Wikicytaty
plwikiquote
https://pl.wikiquote.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna
MediaWiki 1.46.0-wmf.22
first-letter
Media
Specjalna
Dyskusja
Użytkownik
Dyskusja użytkownika
Wikicytaty
Dyskusja Wikicytatów
Plik
Dyskusja pliku
MediaWiki
Dyskusja MediaWiki
Szablon
Dyskusja szablonu
Pomoc
Dyskusja pomocy
Kategoria
Dyskusja kategorii
TimedText
TimedText talk
Moduł
Dyskusja modułu
Wydarzenie
Dyskusja wydarzenia
Jan Rokita
0
80
636803
607398
2026-04-04T18:01:38Z
VampaVampa
54702
+1
636803
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jan Rokita 2013.jpg|mały|{{center|Jan Rokita (2013)}}]]
'''[[w:Jan Rokita|Jan Maria Władysław Rokita]]''' (ur. 1959) – polski polityk.
* Chcemy, by zmiana, która wisi w powietrzu, miała twarz Donalda Tuska.
** Opis: wypowiedź na konwencji wyborczej Platformy Obywatelskiej, 9 maja 2005.
** Źródło: „Wprost”
** Zobacz też: [[Donald Tusk]]
* Co do szafy Lesiaka, to chciałbym po raz 1445. zaapelować do ministra sprawiedliwości o to, żeby w końcu tę szafę otworzył i opublikował. Domniemywam, że mój 1542. apel będzie daremny i że wygłoszę 1543. w najbliższym czasie.
** Opis: komentarz do ujawnienia teczki [[Jarosław Kaczyński|Jarosława Kaczyńskiego]] i niepotwierdzonych informacji o fałszywych lojalkach spreparowanych w tzw. „inwigilacji prawicy”.
** Źródło: wywiad w Radiu Zet
* Dajcie mi spokój z gejami, naprawdę. Ja już naprawdę wolę do lesbijek, no.
** Opis: w odpowiedzi na pytania o Marsz Równości.
** Źródło: ''Wiadomości wieczorne'', TVP, 21 listopada 2005
* Dzielą świat na jasny i ciemny. I mówią: jasność to my. A ciemność z nami walczy, bo chce nas zniszczyć. Wydaje mi się paradoksalnie, że prawdziwy triumf PiS przeżyje w momencie klęski. Wtedy powie: przecież wam, obywatele, mówiliśmy. W Polsce jest układ, który walczy z nami. I mieliśmy rację. Ten układ nas zniszczył.
** Źródło: ''PiS tworzy sobie wrogów'', „Gazeta Wyborcza”, 8 marca 2006
* Dzisiejsza społeczna elita znajduje swe korzenie bardziej w dawnym komunistycznym albo koncesjonowanym przez PRL biznesie aniżeli w starym ziemiaństwie lub burżuazji. Także polscy inteligenci w większości mają w swej historii rodzinnej gwałtowny awans społeczny zazwyczaj w pierwszych latach PRL. (…) Dlatego nasza współczesna wspólnota nie upomni się na tym polu ani o własność ani o sprawiedliwość.
** Opis: o chęci przejęcia przez spadkobierców Branickich pałacu w Wilanowie.
** Źródło: „Dziennik”, cyt. za: „Polityka”, 16 maja 2009
* Jak może być legalne postępowanie w którym ktoś kto, jak powiedział dzisiaj w sejmie Aleksander Małachowski, jest faktycznie skazywany na infamię wyrokiem ministra spraw wewnętrznych. Jest skazywany na tę karę bez orzeczenia sądu, bez jakiejkolwiek kontroli niezawisłego organu, bez możliwości odwołania się od tego wyroku, bez jakiegokolwiek trybu określonego jakimkolwiek prawem, bez możliwości jakiejkolwiek obrony. Jest obywatel i urząd, który w sposób samowolny określa czy ma być on skazany na infamię, czy nie. Bez odwołania. No, to wracamy w bardzo ponure czasy
** Opis: w dyskusji ze [[Stefan Niesiołowski|Stefanem Niesiołowskim]] na temat ustawy lustracyjnej.
** Źródło: TVP1, czerwiec 1992
* Jest się w takiej sytuacji: po jednej stronie ma się [[Andrzej Lepper|Leppera]], po drugiej [[Roman Giertych|Giertycha]] i ma się coś zrobić dla Polski. Nie do pozazdroszczenia.
** Źródło: ''Sygnały dnia'', Program I Polskiego Radia
* Kraść może każdy, a chodzi o to, ażebyśmy złodziei w końcu trwale z polityki i w ogóle z życia publicznego wyeliminowali.
** Źródło: Program I Polskiego Radia, 17 stycznia 2005, cyt. za: „Wprost”
* Litość okazywać należy głodującym dzieciom w Afryce. W polityce nie ma na nią miejsca.
** Źródło: „Polityka” nr 2433, 3 stycznia 2004
* Mam wrażenie że moja żona poświęcała się dla mnie przez bardzo wiele lat i że nadchodzi w małżeństwie taki czas, że trochę poświęcenia musi wykazać mąż. Mam wrażenie, że to chyba właśnie tego typu postawę nazywamy w życiu miłością.
** Opis: komentarz do powodów swojej rezygnacji z kandydowania w wyborach parlamentarnych 2007.
** Źródło: program ''Bohater tygodnia'', TVN24, 14 września 2007
* Marszałek Jurek zakazał mi zrzeczenia się immunitetu. Ale lepiej byłoby, gdyby uwzględnił wolę ośmiuset tysięcy Polaków, którzy podpisali się pod petycją PO, by w ogóle znieść immunitet.
** Opis: komentarz do głosowania o uchylenie immunitetu w związku z pozwem Grzegorza Wieczerzaka, maj 2006.
* Największym wydarzeniem 2006 roku będzie upadek rządu Kazimierza Marcinkiewicza.
** Źródło: ''Teraz my'', TVN, 9 stycznia 2006
* Nicea ''o muerte'' – Nicea albo śmierć.
** Opis: w czasie debaty sejmowej na temat polskiego stanowiska wobec europejskiego traktatu konstytucyjnego (wrzesień 2003); opozycja wyrażała w ten sposób swój sprzeciw wobec zmian, które zaszły w stosunku do zapisów traktatu nicejskiego, który miał być korzystniejszy dla Polski (por. [[socialismo o muerte]]).
* Nie mam konkretnej odpowiedzi na to pytanie. Wszystko zależy od okoliczności. Jestem już w wieku, w którym polityka jako przygoda mnie przestała interesować. Samo robienie jaj albo awantury to już nie jest coś, co by mnie dziś pasjonowało. Za to bardzo chętnie wrócę, jeśli będzie stał za tym jakiś duży projekt naprawy państwa, który pchnie nas do przodu i pozwoli zrobić wiele dobrych rzeczy dla kraju.
** Opis: odpowiedź na pytanie, czy wróci do polityki.
** Źródło: Janusz Schwertner, „Dlaczego” nr 106, sierpień 2009
* Niepokoi mnie pomysł PiS na państwo, bo on abstrahuje od realnych zmian ustrojowych. Jest takie wrażenie, ale ono jest pozorne. Wysiłek PiS koncentruje się na deplatformizacji państwa, to wszystko, co się teraz dzieje. Ona jest wykonywana w trybie gangsterskim, strasznie awanturniczym, zuchwała deplatformizacja. To nie są zmiany ustrojowe, to są zmiany personalne. To jest wykonywane pod osłoną rozbudowanych programów socjalnych. To będzie osłaniane sypaniem groszem publicznym
** Źródło: [http://300polityka.pl/live/2015/12/31/rokita-cel-pis-deplatformizacja-panstwa-ona-jest-przeprowadzana-w-trybie-gangsterskim/ ''Rokita: Cel PiS: deplatformizacja państwa. Ona jest przeprowadzana w trybie gangsterskim''], 300polityka.pl, 31 grudnia 2015.
* O działalności katolików z Opus Dei mogłem tam [tj. w dodatku „Kultura” do „Dziennika”] mniej więcej przeczytać to, co w ''Protokołach mędrców Syjonu'' o knowaniach żydowskich albo u Jędrzeja Giertycha o wszechświatowym masońskim spisku.
** Źródło: "[https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/65548,opus-dei-to-nie-jest-narzedzie-diabla.html Opus Dei to nie jest narzędzie diabła]", dziennik.pl, 9 grudnia 2007.
** Zobacz też: [[Opus Dei]], ''[[Protokoły mędrców Syjonu]]'', [[Jędrzej Giertych]].
* O wannie myślę to, co myśli większość zdrowych psychicznie ludzi.
** Opis: na pytanie, jaką ma opinię na temat postępowania w sprawie wanny [[Zbigniew Wassermann|Wassermanna]].
** Źródło: [http://czateria.interia.pl/gosc?cid=1550&P=1&F=36&S= czat, Interia.pl], 8 grudnia 2005
* O ile ja jestem w platformie szarą myszką, to Andrzej Olechowski jest kompletnie szarą myszką, która raz na dwa lata wpada do spiżarni, żeby podeżreć trochę mąki.
** Źródło: Tok FM, 16 maja 2007
** Zobacz też: [[Andrzej Olechowski]]
* Pamiętam anegdotę świetnego przedwojennego pisarza i historyka, Stanisława Cata-Mackiewicza. On w latach 30. w „Słowie Wileńskim” pisał o tym, że nie może się nadziwić, dlaczego starzy Wilniucy mają zbiorowe przekonanie, że polityka to kurwa, a Anglicy to złodzieje. W Wilnie uważano to za absolutną oczywistość. Tak jest postrzegana polityka, a ludzie mają prawo, by wyrażać tego typu opinie, także dzisiaj. Ja natomiast nigdy tak nie uważałem, mam o niej bardzo dobre zdanie.
** Opis: o polityce.
*** Źródło: „Dlaczego” nr 106, 1 sierpnia 2009
* Pan jest niekompetentny.
** Opis: o [[Roman Giertych|Romanie Giertychu]] wypowiadającym się na temat stawki VAT na paliwa, „Co z tą Polską”, Polsat 22 września 2005.
** Źródło: „Polityka” nr 2523, 1 października 2005
* Panu Relidze zazdroszczę tej ręki z nożem.
** Opis: na pytanie, czy zazdrości [[Zbigniew Religa|Zbigniewowi Relidze]] bycia w rządzie.
** Źródło: czat w [http://czateria.interia.pl/gosc?cid=1550&F=36&S= czat, Interia.pl], 8 grudnia 2005
* Podzielam wiele diagnoz PiS-u, ale nie podoba się mi to, co PiS robi. Zgadzam się, że Polska wymaga głębokiej przebudowy, od biedy zgodziłem się nawet na IV RP. (…) Jak jednak ministrowie przystępują do wcielania tych planów w życie, to mówią tyle bzdur, tylu wrogów przy tym sobie tworzą, że praktycznie sami te zmiany uniemożliwiają. Inaczej mówiąc, może potrawę czasem smażą smaczną, ale sos, w jakim ją podają, powoduje, że jest niestrawna.
** Źródło: ''PiS tworzy sobie wrogów'', „Gazeta Wyborcza”, 8 marca 2006
* Polityki tak się nie prowadzi, że ktoś na nas pluje, a udajemy, że kropi deszczyk.
** Źródło: „Wprost” nr 31, 1 sierpnia 2004
* Polska polityka ma generalnie niską jakość i 90 proc. tego, co się mówi w polskiej polityce, polega na bulgotaniu
** Opis: o rzekomo złożonej mu propozycji wejścia do rządu.
** Źródło: „Rzeczpospolita”, 13 lutego 2007
* Premier Tusk jest na pewno wyjątkową postacią polskiej polityki ze względu na to, że skuteczną intrygą polityczną i taką bezwzględną, czasem dziecinnie wyglądającą potrzebą dominacji, osiągnął swoje polityczne cele. Stał się najbardziej stabilnym i najbardziej skutecznym premierem po 1989 roku. Wyłącznie przez to, że w sposób taki bezceremonialny używał tego wszystkiego o czym Machiavelli napisał w „Księciu”.
** Opis: o [[Donald Tusk|Donaldzie Tusku]]
** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/426605,jan-rokita-komorowski-moze-pozbawic-tuska-przywodztwa-w-po.html ''Rokita: Tusk z czystej żądzy władzy zbudował wielki sukces''], dziennik.pl, 1 maja 2013
** Zobacz też: [[Niccolò Machiavelli]]
* Prezydent kombinuje jak otworzyć archiwa, by ich nie otworzyć.
** Opis: komentarz do propozycji ujawnienia akt SB bez danych intymnych.
** Źródło: [http://wiadomosci.onet.pl/1535307,11,item.html Onet.pl]
* Przeżyłem pewne rozczarowanie, kolejne, panem prezydentem. Ponieważ uważam że polityk z klasą, to jest taki polityk, który nawet jeśli może coś ugrać w kampanii wyborczej jakimś takim dość zręcznym posunięciem, to w pewnych sytuacjach, gdy może to zahaczać o życie prywatne innych ludzi, cofa się.
** Opis: o prezydencie Kaczyńskim, który w czasie kampanii wyborczej powołał żonę Rokity, na doradcę ds. kobiet.
** Źródło: ''Bohater tygodnia'', TVN24, 14 września 2007
* Psychicznie i merytorycznie do rządzenia się przygotowuję. Tak na wszelki wypadek.
** Źródło: „Wprost” nr 43, 24 października 2004
* Ratujcie mnie! Biją mnie Niemcy! Ratujcie mnie! Ratujcie mnieeee, proszę państwa, państwo są Polakami! Ratujcie mnie!
** Opis: o niemieckiej policji skuwającej go kajdankami na pokładzie samolotu linii lotniczych Lufthansa w Monachium.
** Źródło: [http://www.tvn24.pl/-1,1585819,0,1,nagranie-rokity-w-samolocie-ratujcie-mnie,wiadomosc.html tvn24.pl]
* Rząd, w którym wicepremierem został przestępca, skazany na półtora roku więzienia za napad, pobicie i poniewieranie drugim człowiekiem, to jest rząd który stracił moralne prawo do decydowania o losach mojej ojczyzny.
** Opis: na konferencji prasowej PO, 11 maja 2006.
* Spór, naukowy spór, pomiędzy doktryną kreacjonistyczną a ewolucjonistyczną jest elementem nauki współczesnej i elementem światopoglądu współczesnego świata i ten spór powinien być w szkole wykładany
** Opis: w rozmowie z Moniką Olejnik o wypowiedziach Mirosława Orzechowskiego o ewolucji.
** Źródło: ''Poranek z Radiem Zet'', Radio Zet, październik 2006
* Ta ustawa cofnie jawność komunistycznych archiwów w tył.
** Opis: komentarz do projektu nowelizacji ustawy lustracyjnej.
** Źródło: ''Fakty'', TVN, 25 stycznia 2007
* To, że MSWiA gromadzi informacje z milicyjnych archiwaliów, jakieś kartoteki z operacji „Hiacynt”, to piramidalne brednie. (…) Pod wpływem tych plotek część ludzi uległa psychozie. Sugestia jest tak silna, że kiedy wygłosiłem taką opinię wobec jednego z poważnych polityków, odparł, że być może na mnie także Bondaryk i Tomaszewski mają jakiegoś haka.
** Źródło: „Rzeczpospolita”, 4 września 1999
* To postać zupełnie unikalna. Człowiek, który z polityki pozbawionej jakiegokolwiek celu merytorycznego i jakiegokolwiek programu i z czystej żądzy władzy potrafił zbudować wielki sukces w demokratycznym społeczeństwie.
** Opis: o Donaldzie Tusku.
** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/426605,jan-rokita-komorowski-moze-pozbawic-tuska-przywodztwa-w-po.html ''Rokita: Tusk z czystej żądzy władzy zbudował wielki sukces''], dziennik.pl, 1 maja 2013
* Tusk jest najbardziej autorytarną osobowością polskiej polityki.
** Opis: o [[Donald Tusk|Donaldzie Tusku]].
** Źródło: [https://tvn24.pl/go/programy,7/czarno-na-bialym-odcinki,11367/odcinek-1650,S00E1650,575645 tvn24.pl], 21 sierpnia 2021
** Zobacz też: [[autorytaryzm]]
* Tusk miał pod swoim absolutnym wpływem nie tylko Trybunał Konstytucyjny, administrację rządową, agencje państwowe, ale także samorządy. Pamiętam, że w radzie miasta Krakowa była taka debata – co Tusk by pomyślał. W zależności od tego, co by pomyślał, decydowano w tę albo tamtą stronę.
** Źródło: [https://www.wnp.pl/parlamentarny/wydarzenia/rokita-tusk-byl-wiekszym-dyktatorem-niz-kaczynski,11717.html wnp.pl], 13 lipca 2016
** Zobacz też: [[Trybunał Konstytucyjny]], [[samorząd terytorialny w Polsce]], [[Kraków]]
* W obecnej sytuacji plan budowania rządu przez PiS i PO przed wyborami parlamentarnymi jest tak nonsensowny, że nie sądzę, aby ktokolwiek – i w PiS i w PO – chciał na ten temat rozmawiać
** Opis: o możliwych działaniach obu ugrupowań w po dymisji Andrzeja Leppera z funkcji wiceprezesa Rady Ministrów i ministra rolnictwa i rozwoju wsi w dniu 9 lipca 2007.
** Źródło: [http://wiadomosci.onet.pl/1569230,11,item.html Onet.pl]
* Zaciętość i nieprzejednanie akcji zainspirowanej oraz koordynowanej przez PO musi budzić w Brukseli niejaką konsternację.
** Źródło: [https://wiadomosci.onet.pl/kraj/jan-rokita-zacietosc-opozycji-budzi-w-brukseli-konsternacje-to-precedens-w-ue/kx2h61v ''Jan Rokita: Zaciętość opozycji budzi w Brukseli konsternację. To precedens w UE''], onet.pl, 2 lipca 2018
** Zobacz też: [[Platforma Obywatelska]], [[Polska w Unii Europejskiej]]
* Zapewniam, że w Polsce – poza psychiatrykami – nie ma nikogo, kto by uważał, że Platforma Obywatelska mogłaby rządzić z [[Roman Giertych|Giertychem]] i [[Andrzej Lepper|Lepperem]].
** Opis: komentarz do plotek o rządach z LiS.
** Źródło: [http://wiadomosci.onet.pl/1575171,11,item.html Onet.pl]
* Znajdziemy ludzi, doszukamy się ich najczarniejszych cech charakteru, upodlimy ich i dzięki temu zbudujemy nowy rząd. To ma być budowanie rządu? Panie premierze, niech pan to powstrzyma!
** Opis: o stylu w jakim PiS budowało rząd po wystąpieniu z koalicji Samoobrony.
** Źródło: gazeta.pl
* Znam kobiety, które pod wpływem władzy stały się, nieznośnymi, brutalnymi babsztylami. Niektórym z nich zmieniały się twarze i zanikał biust.
** Źródło: „Twój Styl” nr 9/1998
** Zobacz też: [[kobieta]]
==O Janie Rokicie==
* Rokita był autorem zbrodni przeciw demokracji.
** Autor: [[Lech Kaczyński]]
** Źródło: ''Kropka nad i'', rozmowa z Donaldem Tuskiem, TVN24, 12 października 2006
* Gdyby wpłacił 3 tys. euro, oznaczało by to przyznanie się do winy. A on nic złego nie zrobił. Byłam świadkiem zamieszania w samolocie i wiem, jak było. Mogę ręczyć za męża – Jan jest niewinny. Lepiej więc iść do aresztu. Ja sama bym tak zrobiła.
** Autor: [[Nelli Rokita]]
** Opis: o niezapłaceniu przez męża grzywny zasądzonej przez sąd w Niemczech.
** Źródło: [http://www.pardon.pl/artykul/10405/rokitowie_oszaleli_co_wymyslili_w_sprawie_niemcow Pardon.pl, 17 grudnia 2009]
* Jan Rokita to jest taki młodszy brat, który zawsze ma zły humor i który zawsze dokucza. Ale musimy to wybaczyć, bo wiadomo, że jest ten szok powyborczy cały czas silny w Platformie Obywatelskiej.
** Autor: [[Przemysław Gosiewski]]
* Każdy, kto zna mojego męża, wie, że on nie lubi nawet dotykać obcych ludzi, a co dopiero ich popychać.
** Autor: [[Nelli Rokita]]
** Źródło: [http://www.pardon.pl/artykul/7838/nelli_wstydze_sie_ze_jestem_niemka Pardon.pl, 17 lutego 2009]
* …miał być premierem z Krakowa, a w końcu jest przewodniczącym Związku Wypędzonych z Lufthansy.
** Autor: [[Adam Michnik]]
** Źródło: rozmowa Piotra Najsztuba, ''Piekło nas wyzwoli'', „Przekrój”, 23 kwietnia 2009
* Nie będę łkał jak Jan Rokita w wywiadach i obrażał się na moją partię i cały system partyjny. Trzeba negocjować ze światem warunki własnego istnienia.
** Autor: [[Ludwik Dorn]]
** Źródło: „Polityka” nr 30, 26 lipca 2008, s. 106.
* Nie jest się tym, kim się myśli, że się jest.
** ''On n’est pas qui on pense.'' (fr.)
** Autor: [[Hanka Bielicka]]
** Opis: w odpowiedzi na pytanie, jak się jej podoba Jan Rokita w swoim nakryciu głowy.
** Źródło: „Wysokie obcasy”, dodatek do „Gazety Wyborczej” nr 11 (361), 18 marca 2006
* On ma klasę i on sobie z takimi pędrakami poradzi.
** Opis: na temat wypowiedzi [[Jarosław Kaczyński|Jarosława Kaczyńskiego]], że Jan Rokita powinien raz na zawsze zniknąć z polityki. Jeśli się coś takiego zrobiło to się przeprasza i przeprowadza czynną ekspiację. A Rokita udaje, że go w tej sprawie nie ma.” oraz na temat afery z dokumentami z „szafy Lesiaka” o których miał wiedzieć [[Jan Rokita]], gdy pełnił funkcję szefa Urzędu Rady Ministrów.
** Autor: [[Lech Wałęsa]]
** Źródło: ''Fakty'', TVN, 10 października 2006
* Rozpoczął się nieunikniony proces rozpadu [[Platforma Obywatelska|Platformy]]. Rokita nie miał zgody lidera partii, a charakter wystąpienia nosił pewne cechy wewnątrzpartyjnego puczu.<br />Nie znam przykładu, by ktoś wypowiedział posłuszeństwo liderowi, a ten powiedział, że nic się nie stało.
** Autor: [[Tomasz Sakiewicz]]
** Opis: na temat wystąpienia Jana Rokity, odnośnie kierunku programowego Platformy Obywatelskiej.
** Źródło: „Gazeta Polska” nr 5, 31 stycznia 2007
* – Z panem jest trochę tak, jakby przez lata pukał do naszego mieszkania, a kiedy go wpuściliśmy, narzekał: „Jedzenie kiepskie, ściany odrapane, a w ogóle to nie ma na nich obrazu Matki Boskiej”.<br />– My nie jesteśmy gościem w mieszkaniu! To właśnie błąd w myśleniu niektórych polityków. Nie zaprosiliście znajomych z prowincji na chwilę. My wprowadziliśmy się na stałe!
** Autor: [[Jean-Louis Bourlanges]], francuski eurodeputowany i szef jednej z komisji w Parlamencie Europejskim, w rozmowie z Janem Rokitą, 25 kwietnia 2005.
** Źródło: „Gazeta Wyborcza Kraków”, 26 kwietnia 2005
{{SORTUJ:Rokita, Jan}}
[[Kategoria:Laureaci Nagrody Kisiela]]
[[Kategoria:Laureaci Wiktorów]]
[[Kategoria:Ludzie roku tygodnika Wprost]]
[[Kategoria:Mistrzowie Mowy Polskiej - Vox Populi]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Politycy Platformy Obywatelskiej]]
[[Kategoria:Politycy Unii Wolności]]
m3gbfs6juxmiw2fdjovgpu6iozyaxhh
Charles Chaplin
0
175
636908
635877
2026-04-05T06:39:32Z
Nazwa1234
53893
636908
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Charlie face.JPG|mały|{{center|Charlie Chaplin w filmie ''Brzdąc''}}]]
'''[[w:Charlie Chaplin|Charles Chaplin]]''' (1889–1977) – angielski [[aktor]] [[komedia|komediowy]] i [[reżyser]]. Jeden z najwybitniejszych i najlepiej rozpoznawalnych aktorów.
* Ci, co rozśmieszają ludzi, cenniejsi są od tych, co każą im płakać.
* Dobre jest obrzucanie się ciastkami z kremem, ale jeśli film tylko na tym polega szybko staje się monotonny. Podstawą sukcesu jest znajomość człowieka.
* Filmy mówione? Możecie napisać, że ich nie cierpię. One zniweczą najstarszą sztukę świata, sztukę pantomimy. One unicestwią wielkie piękno milczenia.
* Historia była kroniką niegodziwości i gwałtów, nieprzerwanym łańcuchem królobójstw i królów mordujących swe żony, braci i siostrzeńców.
** Źródło: ''Moja autobiografia'', Thaurus, Warszawa 1993.
** Zobacz też: [[historia]]
* Ilość głupstw, które dokonuje się z rozsądku jest daleko większa od tych, które się czyni rzeczywiście z głupoty.
* Istnieje jakieś bractwo ludzi, którzy namiętnie pragną wiedzy. Ja do nich należałem. Jednakże pobudki moje nie były tak czyste: chciałem wiedzy nie przez jej umiłowanie, ale jako obrony przed wzgardą świata wobec nieuków. Toteż, gdy tylko miałem czas, buszowałem po książkowych antykwariatach.
** Źródło: ''Moja autobiografia'', Czytelnik, Warszawa 1967.
* Jak można tolerować patriotyzm, gdy sześć milionów Żydów zostało zamordowanych w imię patriotyzmu? Ktoś może powiedzieć, że to miało miejsce w Niemczech, jednakże te mordercze komórki drzemią w każdym narodzie.
** ''How can one tolerate patriotism when six million Jews were murdered in its name? Some might say that was in Germany; nevertheless, those murderous cells lie dormant in every nation.'' (ang.)
** Źródło: ''Moja autobiografia'', rozdz. 22
** Zobacz też: [[patriotyzm]]
* Jestem smutny, bo stałem się bogaty, grając biednych.
* Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Kobiety mogą uczynić milionerem tylko takiego mężczyznę, który jest miliarderem.
* Łzy znajdują się na dnie każdego komizmu.
* Na cudze błędy patrzymy jak na cudze żony. I z jednych, i drugich mamy więcej radości, niż ze swoich.
* Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy.
* Najmądrzejszy naród na świecie to niewątpliwie Chińczycy. Wynaleźli druk – ale nie gazety, proch – ale tylko do sztucznych ogni, wynaleźli wreszcie kompas – ale powstrzymali się przed odkryciem Ameryki.
** Źródło: [http://panorama-kina.blogspot.com/2009/09/cytaty-ludzi-kina.html panorama-kina.com, 25 września 2009]
** Zobacz też: [[Chiny]], [[Ameryka]]
* Nic nie trwa wiecznie na tym świecie, nawet nasze problemy.
* Nienawiść jest najsubtelniejszą formą gwałtu.
* Prawda, że wielu mężczyzn nie znajduje w małżeństwie tego, czego pragnęli. Ale prawdą jest też, że nierzadko spotyka ich los, na jaki zasłużyli.
** Zobacz też: [[mężczyzna]], [[małżeństwo]]
* Tylko niekochani nienawidzą.
** ''Only the unloved hate.'' (ang.)
** Źródło: ''Dyktator'' (1940)
* Tak długo jak życie ludzi nie jest wieczne, wolność nie zginie.
** ''And so long as men die, liberty will never perish.'' (ang.)
** Źródło: ''Dyktator'' (1940)
* Wszystko czego potrzebuję by zrobić komedię, to park, policjant i ładna dziewczyna.
** ''All I need to make a comedy is a park, a policeman, and a pretty girl.'' (ang.)
** Źródło: ''Moja autobiografia'', rozdz. 10 (1964)
* Żal mi czasów niemego filmu. Cóż to była za radość widzieć, jak kobiecie otwierają się usta, a głosu nie słychać.
* Życie jest tragedią, gdy widziane z bliska, a komedią, gdy widziane z daleka.
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', red. Halina Lipiec, STON I, Radom 1994, ISBN 8390113228, s. 199.
** Wariant: Z bliska życie jest tragedią, ale z daleka to czysta farsa.
==O Charlesie Chaplinie==
* Już nas znudzili Platon i Plotyn,<br />i Charlie Chaplin, i czary czapel.
** Autor: [[Bruno Jasieński]]
** Źródło: ''[[s:Do futurystów|Do futurystów]]''
* Łachmany, ale tyle gracji,<br />Melonik ten, laseczka ta,<br />Bez niepotrzebnej prezentacji<br />Wiadomo zaraz: Tak, to ja.<br /><br />Na twarzy uśmiech niby lampa,<br />Świecący poprzez świata mrok<br />I buty, zdarte buty trampa,<br />I taki niepokaźny krok.<br />I wąsik, luksus mój i szyk,<br />Podkręcam go, a wszyscy w ryk.
** Autor: [[Marian Hemar]], ''Ten wąsik''
{{SORTUJ:Chaplin, Charles}}
[[Kategoria:Angielscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Angielscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Brytyjscy aktorzy dziecięcy]]
[[Kategoria:Brytyjscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Brytyjscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Brytyjscy kompozytorzy muzyki filmowej]]
[[Kategoria:Brytyjscy komicy]]
[[Kategoria:Laureaci Nagrody Erazma]]
[[Kategoria:Laureaci Oscara za całokształt twórczości]]
rhqe5ssar9a7raei823pu3zkoq1iu10
636909
636908
2026-04-05T06:42:04Z
Nazwa1234
53893
636909
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Chaplin in 1921 (cropped).jpg|mały|{{center|Charlie Chaplin na plakacie filmu ''Brzdąc'' (1921)}}]]
'''[[w:Charlie Chaplin|Charles Chaplin]]''' (1889–1977) – angielski [[aktor]] [[komedia|komediowy]] i [[reżyser]]. Jeden z najwybitniejszych i najlepiej rozpoznawalnych aktorów.
* Ci, co rozśmieszają ludzi, cenniejsi są od tych, co każą im płakać.
* Dobre jest obrzucanie się ciastkami z kremem, ale jeśli film tylko na tym polega szybko staje się monotonny. Podstawą sukcesu jest znajomość człowieka.
* Filmy mówione? Możecie napisać, że ich nie cierpię. One zniweczą najstarszą sztukę świata, sztukę pantomimy. One unicestwią wielkie piękno milczenia.
* Historia była kroniką niegodziwości i gwałtów, nieprzerwanym łańcuchem królobójstw i królów mordujących swe żony, braci i siostrzeńców.
** Źródło: ''Moja autobiografia'', Thaurus, Warszawa 1993.
** Zobacz też: [[historia]]
* Ilość głupstw, które dokonuje się z rozsądku jest daleko większa od tych, które się czyni rzeczywiście z głupoty.
* Istnieje jakieś bractwo ludzi, którzy namiętnie pragną wiedzy. Ja do nich należałem. Jednakże pobudki moje nie były tak czyste: chciałem wiedzy nie przez jej umiłowanie, ale jako obrony przed wzgardą świata wobec nieuków. Toteż, gdy tylko miałem czas, buszowałem po książkowych antykwariatach.
** Źródło: ''Moja autobiografia'', Czytelnik, Warszawa 1967.
* Jak można tolerować patriotyzm, gdy sześć milionów Żydów zostało zamordowanych w imię patriotyzmu? Ktoś może powiedzieć, że to miało miejsce w Niemczech, jednakże te mordercze komórki drzemią w każdym narodzie.
** ''How can one tolerate patriotism when six million Jews were murdered in its name? Some might say that was in Germany; nevertheless, those murderous cells lie dormant in every nation.'' (ang.)
** Źródło: ''Moja autobiografia'', rozdz. 22
** Zobacz też: [[patriotyzm]]
* Jestem smutny, bo stałem się bogaty, grając biednych.
* Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Kobiety mogą uczynić milionerem tylko takiego mężczyznę, który jest miliarderem.
* Łzy znajdują się na dnie każdego komizmu.
* Na cudze błędy patrzymy jak na cudze żony. I z jednych, i drugich mamy więcej radości, niż ze swoich.
* Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy.
* Najmądrzejszy naród na świecie to niewątpliwie Chińczycy. Wynaleźli druk – ale nie gazety, proch – ale tylko do sztucznych ogni, wynaleźli wreszcie kompas – ale powstrzymali się przed odkryciem Ameryki.
** Źródło: [http://panorama-kina.blogspot.com/2009/09/cytaty-ludzi-kina.html panorama-kina.com, 25 września 2009]
** Zobacz też: [[Chiny]], [[Ameryka]]
* Nic nie trwa wiecznie na tym świecie, nawet nasze problemy.
* Nienawiść jest najsubtelniejszą formą gwałtu.
* Prawda, że wielu mężczyzn nie znajduje w małżeństwie tego, czego pragnęli. Ale prawdą jest też, że nierzadko spotyka ich los, na jaki zasłużyli.
** Zobacz też: [[mężczyzna]], [[małżeństwo]]
* Tylko niekochani nienawidzą.
** ''Only the unloved hate.'' (ang.)
** Źródło: ''Dyktator'' (1940)
* Tak długo jak życie ludzi nie jest wieczne, wolność nie zginie.
** ''And so long as men die, liberty will never perish.'' (ang.)
** Źródło: ''Dyktator'' (1940)
* Wszystko czego potrzebuję by zrobić komedię, to park, policjant i ładna dziewczyna.
** ''All I need to make a comedy is a park, a policeman, and a pretty girl.'' (ang.)
** Źródło: ''Moja autobiografia'', rozdz. 10 (1964)
* Żal mi czasów niemego filmu. Cóż to była za radość widzieć, jak kobiecie otwierają się usta, a głosu nie słychać.
* Życie jest tragedią, gdy widziane z bliska, a komedią, gdy widziane z daleka.
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', red. Halina Lipiec, STON I, Radom 1994, ISBN 8390113228, s. 199.
** Wariant: Z bliska życie jest tragedią, ale z daleka to czysta farsa.
==O Charlesie Chaplinie==
* Już nas znudzili Platon i Plotyn,<br />i Charlie Chaplin, i czary czapel.
** Autor: [[Bruno Jasieński]]
** Źródło: ''[[s:Do futurystów|Do futurystów]]''
* Łachmany, ale tyle gracji,<br />Melonik ten, laseczka ta,<br />Bez niepotrzebnej prezentacji<br />Wiadomo zaraz: Tak, to ja.<br /><br />Na twarzy uśmiech niby lampa,<br />Świecący poprzez świata mrok<br />I buty, zdarte buty trampa,<br />I taki niepokaźny krok.<br />I wąsik, luksus mój i szyk,<br />Podkręcam go, a wszyscy w ryk.
** Autor: [[Marian Hemar]], ''Ten wąsik''
{{SORTUJ:Chaplin, Charles}}
[[Kategoria:Angielscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Angielscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Brytyjscy aktorzy dziecięcy]]
[[Kategoria:Brytyjscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Brytyjscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Brytyjscy kompozytorzy muzyki filmowej]]
[[Kategoria:Brytyjscy komicy]]
[[Kategoria:Laureaci Nagrody Erazma]]
[[Kategoria:Laureaci Oscara za całokształt twórczości]]
mi210ifc6zi7azroo1jr1lwwztlzk7k
Edward Stachura
0
192
636906
636005
2026-04-05T06:16:06Z
Nazwa1234
53893
/* Inne */
636906
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edward Stachura IPN.jpg|mały|{{center|Edward Stachura}}]]
'''[[w:Edward Stachura|Edward Stachura]]''' (1937–1979) – polski [[poeta]], [[proza]]ik, [[pieśń|pieśniarz]] i [[tłumacz]]. Zaliczany do grona [[poeci wyklęci|poetów wyklętych]].
==''Cała jaskrawość'' (1969)==
{{osobne|Cała jaskrawość}}
(wyd. Czytelnik, Warszawa 1969)
* Byli tacy, co rodzili się. Byli tacy, co umierali. Byli też i tacy, którym to było mało.
* Chciał dla mnie dobrze. Ale wyszło inaczej. Wyszło na moje. I to jest zawsze lepiej, choćby było najgorzej.
* Kto modlił się, do kogo, jakimi słowami, czy mógłby też pomodlić się za nas?
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 1''==
* Albo się pomyliłeś, albo jesteś pomylony.
* Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
* Bo krew na razie jeszcze mi się nie zmęczyła nigdy.
* Czas postawić kropkę nad ipsylonem.
* Czy pozwolisz, że się roześmieję z szacunkiem?
* – Dałem ci mój adres? Dałem. To odwiedzisz mnie?<br />– Jasne, że odwiedzę.<br />– Kiedy?<br />– Zawsze wtedy, kiedy będzie zaćmienie słońca, bo wtedy nie mam nic do roboty.
* Jak powiedział pewien milicjant – smutek jest jak pochód – przemija.
* – Mały mózg, średnie serce i wielkie biodra, oto jest kobieta – powiedział facet.
* Można się oprzeć o światło, o słoneczne promienie.
* Na głupotę nie zawsze pomaga mądrość. Na głupotę często pomaga głupota.
* Na pewno jest tak, że to, co przeżywa się z kimś, wspólnie z kimś – przeżywa się podwójnie.
* Nawet stojąc w miejscu, można zabłądzić.
* Nie ma nic bardziej tragicznego niż żebranie o gest, o uśmiech od ukochanej Istoty. Przy tej tragiczności blednie wielka inna tragiczność, tragiczność cielesnego kalectwa, tragiczność duchowego kalectwa… wielka tragiczność blednie przy tragiczności żebrania o miłość.
* Nie można zmartwychwstawać, nie doznawszy najwyższych upokorzeń, czyli w górę nie trzeba być ciśniętym, rzuconym, kopniętym na samo dno, żeby móc ulecieć w górę. Żeby zmartwychwstać. To jest warunek sine qua non. Kto przetrwa wszystkie upokorzenia, aż do najwyższego, ten może się dźwignąć z grobu.
* Niektórzy rodzą się przeznaczeni żyć w straszliwym smutku i zwanej tragedii. Tylko miłość wielka, większa od ich przeznaczenia, może ich uratować.
* Niektórzy to tak chodzą, jakby się sami nieśli pod pachą.
* O miłości się nie mówi. Miłość się wyraża. Słowem również, ale to jest tylko jedna z rozlicznych manifestacji, manifestacja słowna, i nie powiedziałbym, że najlepsza.
* Odkrycie jednego z najbardziej przekonywających dowodów na płynięcie czasu: to, że miłość między dwoma ludźmi gaśnie.
* Pamiętaj chłopcze, zapisz to sobie mocno w pamięci, scyzorykiem narysuj to sobie na dłoni i zamknij pięść mocno, ściśnij mocno, mocno pięść i nigdy jej nie otwieraj i pamiętaj to, co tam wyryłeś: ten świat nie jest wart ciebie. Nie jest wart tego, żebyś przezeń miał odebrać sobie życie. Twoje życie.
* Patrzę, siedzi taka sierota, z wierzchu ładna, jak pobielony grób, a w środku rupiecie i zgnilizna.
* Pobrudziłem sobie ostatnie ręce – powiedział facet.
* PRZEBIĆ SIĘ PRZEZ OBŁĘD DO SENSU.
* Rozdzierający jak tygrysa pazur antylopy plecy – jest smutek człowieczy.
* Są takie zjawiska nazwane jak życie, śmierć, wieczność obejmująca to wszystko w dwóch słowach: cała jaskrawość, ale są zjawiska nienazwane jeszcze. Jakie? No właśnie.
* Są też ludzie, z którymi, gdy się żyje, to nie ma żadnego życia, bo oni rozmazują życie. Rozmazują istnienie. Wszystko zostaje niemożebnie pomniejszone. Między innymi dlatego, że brak im powagi, dumy, dostojności, tego straszliwego i cudownego napięcia. Humoru również.
* To, co zyskuje człowiek cichym płaczem po nocach, to tylko to, że serce bestii jeszcze bardziej twardnieje. Zatem więc nie trzeba płakać. Nie trzeba!
* Trudno zostawić w wodzie odciśnięty ślad.
* W kolejce po mięso:<br />– Ja tylko 30 deko.<br />– A ja to co? Samochód?<br />– Ja z pracy.<br />– A ja co? Z baletu?
* Zdechnę, ale jak człowiek.
{{wulgaryzmy}}
* Kobiety są setki tysięcy razy silniejsze od nas. Kobieta przylgnie do ziemi i nic ją nie ruszy. Kręci się razem z planetą i nic ją nie ruszy. Żadne burze, ni huragany, sztormy i tak dalej. Nie mówić nawet o łagodnych powiewach, które niejednego z nas zbijają z nóg. Ma wszystko w dupie, inaczej mówiąc.
==''Dziennik. Zeszyty podróżne 2''==
* Jutro przyjeżdża Ta, dla której bije mi serce.
* Książki się teraz na świecie wydaje, jak w sklepie resztę z drobnego banknotu. Większość z nich można sobie śmiało darować.
* Naprawdę i niezależnie od innych rzeczy, cóż to za niesamowita, cudowna przygoda – to życie, moje życie.
==''Fabula rasa'' (1979)==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Fabula rasa}}
* Każda książka jest zawsze tylko książką; (…) wszystkie słowa są zawsze tylko słowami, nigdy nie są tym, co – z mniejszym lub większym popisem – usiłują opisać.
* Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał.
* Prawdziwy przyjaciel to nie ten, który odwala za ciebie całą robotę, lecz ten który uświadomi ci, że wszystko masz zrobić sam.
* Wszystkie zasoby broni, wszystkie arsenały nigdy nie zamienią się w pokój planety.
==''Kropka nad ypsylonem''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 167–181)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; początek każdego cytatu z małej litery i brak kropki na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* schemacie<br />jak ty nie lubisz tych co ci się wymykają<br />tych co ich nie możesz<br />(…)<br />capnąć<br />drapnąć<br />gzygzatowatym gdakaniem gzagadaknąć<br />(…)<br />nijakością natchnąć<br />(…)<br />policyjną poskromić pałką<br />(…)<br />ujednolicić<br />wytresować
* schemacie<br />kacie z kurtką na wacie<br />nihil novi sub Sole
* pomóż wspomóż dopomóż wyjątku czuły<br />odeprzeć tłumne armie reguły
** Zobacz też: [[reguła]], [[wyjątek]]
* oto pod karną ekspedycją wyrasta w dół mokradło<br />(dla lingwisty-erotomana kurna jego marna<br />jak mówi jeden w poemacie juniora „junioriada”<br />więc dla lingwisty-erotomana<br />mokradło to jest przeważnie mokre prześcieradło<br />lecz my bierzemy abecadło<br />i pakujemy je w imadło<br />i wybieramy nie jak popadło<br />ale mokradło jak mokradło)
* nawet nie trzeba będzie delegować delegata<br />żeby z ostępu relegował renegata<br />sam tu podpełznie na czworaka<br />wtedy go cap i za schematu kratę<br />i zakładamy mu krawatę
* tam gdzie diabeł już nie może<br />śle kobietę jak tę zorzę<br />co to nie daj Boże <br />niech zatem rusza jak żywa<br />ta co zawsze mi się śniła<br />ultrasuperhiper diwa
* w dziekanacie, lola, w trybunacie<br />w kubinacie w konkubinacie<br />w krawacie w kwadracie w kieracie<br />w marynacie w schemacie na etacie<br />nie, nie siostro<br />raczej bracie<br />słuchaj, lola<br />ty nie jesteś polonistką<br />to jest duży plus<br />ja nie jestem antyfeministą<br />to jest drugi wielki plus
* dawać jupitery, do jasnej cholery <br /> co ja widzę, mia mamma<br /> widzę wskroś jak promień gamma<br />że ty, suczko, wracasz samma
* lola na to<br />jak na lato<br />po wstążeczce po zwroteczce<br />po troszeczku po trochejku<br />ściąga z siebie strój-poemat<br />równo cześnie stripti suje<br />równo grzecznie recy tuje:<br />ty świński ryju, ty świński ogonie, ty świńska nóżko, ty golonko, ty fałdo, ty grubasie, ty pyzo, ty klucho, ty kicho, ty pulpecie, ty żłobie, ty gnomie, ty glisto, …
* … wypłynął z zaświatów żeglowny nomen omen i stał się nowym dzionkiem i stał się obwieszczającym koniec zagłady dzwonkiem i stał się gwiżdżącym na to wszystko skowronkiem pod nieboskłonem pod szeroko otwartym niebooknem pod błękitnym bezgranicznym antyplafonem i tak oto stanęła kropka nad ypsylonem<br />{{center|•}}
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''List do pozostałych''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 442–444)
{{chronologiczny sekcja}}
* Umieram<br />Za winy moje i niewinność moją<br />Za brak który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy<br />Za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|początek wiersza]].
* Za zagubione klucze rozumienia z malutką iskierką ufności że jeżeli ziarno obumrze to wyda owoc<br />Za samotność umierania
* Bo trupem jest wszelkie ciało<br />Bo ciężko strasznie i nie do zniesienia<br />Za możliwość przemienienia<br />Za nieszczęście ludzi i moje własne które dźwigam na sobie i w sobie<br />Bo to wszystko wygląda że snem jest tylko koszmarem<br />Bo to wszystko wygląda że nieprawdą jest<br />Bo to wszystko wygląda że absurdem jest<br />Bo to wszystko tu niszczeje gnije i nie masz tu nic trwałego poza tęsknotą za trwałością
* Bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem<br />Bo wygląda że nie ma tu dla mnie żadnego ratunku <br />Bo już nie potrafię kochać ziemską miłością<br />Bo noli me tangere<br />Bo jestem bardzo zmęczony nieopisanie wycieńczony<br />Bo już wycierpiałem<br />Bo już zostałem choć to się działo w obłędzie najdosłowniej i najcieleśniej ukrzyżowany i jakże bardzo i realnie mnie to bolało<br />Bo chciałem zbawić od wszelkiego złego ludzi wszystkich i świat cały i jeżeli tak się nie stało to winy mojej w tym nie umiem znaleźć
* Bo wygląda że już nic tu po mnie<br />Bo nie czuję się oszukany co by mi pozwoliło raczej trwać niż umierać trwać i szukać winnego może w sobie ale nie czuję się oszukany<br />Bo kto może trwać w tym świecie niechaj trwa i ja mu życzę zdrowia a kiedy przyjdzie mu umierać niechaj śmierć ma lekką<br />Bo co do mnie to idę do ciebie<br />Ojcze pastewny żeby może wreszcie znaleźć uspokojenie zasłużone jak mniemam zasłużone jak mniemam<br />Bo nawet obłęd nie został mi zaoszczędzony<br />Bo wszystko mnie boli straszliwie<br />Bo duszę się w tej klatce<br />Bo samotna jest dusza moja aż do śmierci<br />Bo kończy się w porę ostatni papier i już tylko krok i niech Żyje Życie<br />Bo stanąłem na początku bo pociągnął mnie Ojciec i stanę na końcu i nie skosztuję śmierci.
==''Miłość czyli życie, śmierć i zmartwychwstanie Michała Kątnego zaśpiewana, wypłakana i w niebo wzięta przez edwarda stachurę''==
(w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982)
* Artysta! Jak słyszę to słowo, to mi się rzygać chce.
** Źródło: s. 389.
* Droga jest jak ciągle odkładane samobójstwo.
** Źródło: s. 355.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Ludzi można podzielić na dwa rodzaje: tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych, którzy są wytworem samych siebie, którzy, choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie, a nie świat po nich.
** Źródło: s. 347.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Mądrość jest przeważnie bardzo okrutna. Najokrutniejsza jest mądrość snu. Ty śpisz, a tam płaczą ludzie, giną ludzie.
** Źródło: s. 331.
** Zobacz też: [[sen]]
* Na czym polega to, że jedni popełniają samobójstwa, a inni cierpiąc nie mniej, a może często więcej, nie popełniają samobójstwa? Na czym polega ta wytrzymałość?
** Źródło: s. 329.
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Wódki są dwa rodzaje: dobra i bardzo dobra.
** Źródło: s. 325.
** Zobacz też: [[wódka]]
* Wszystko jest poezją, ale pieniądz nie jest poezją. Ale też pieniądz jest niczym, sam z siebie immanentnie nie istnieje, został wymyślony, jest niczym, choć w tym świecie do tego doszło, że pieniądz jest wszystkim, wszystko można kupić, najgenialniejsze dzieła sztuki, ludzi nawet można kupić, oczywiście tych sprzedajnych, ale poezji się nie kupi.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Wyspy można kupić na Morzu Jońskim czy Egejskim, zamki nad Loarą, wielkie tereny w Brazylii, ale nie kupi się poezji: tego sposobu bycia, który między innymi, zupełnie bezwolnie, mimochodem, fantastycznie ośmiesza pieniądz, a jego siłę nabywczą sprowadza do zera lub, mówiąc raz brutalnie, do dwóch zer.
** Opis: w okresie [[Polska Rzeczpospolita Ludowa|PRL]] symbolem dwóch zer oznaczano toalety publiczne.
** Źródło: s. 348.
** Zobacz też: [[poezja]]
{{wulgaryzmy}}
* Ja (...) dzielę ludzi na wojowników i na kurwy (męskie i damskie).
** Źródło: s. 388.
==''Missa pagana''==
(w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 183–196)
{{Chronologiczny sekcja}}
<!--Uwaga: nie poprawiać; brak kropek na końcu wg tekstu oryginalnego-->
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, którą ja i ty też<br />Zamieniliśmy w morze łez
** Źródło: ''Introit (pieśń na wejście)''
* Człowiek człowiekowi szpadą<br />Człowiek człowiekowi zdradą<br />Lecz ty się nie daj zgładzić<br />Lecz ty się nie daj zdradzić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
** Zobacz też: [[zdrada]]
* Człowiek człowiekowi bliźnim<br />Z bliźnim się możesz zabliźnić
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi''
* Zaprawdę godnym i sprawiedliwym<br />Słusznym i zbawiennym jest<br />Śmiać się głośno<br />Płakać cicho
** Źródło: ''Prefacja''
* jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem<br />jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem<br />jak wyciągnięte tam powyżej gwiaździste ramiona wasze<br />a tu są nasze, a tu są nasze, a tu są nasze
** Źródło: ''Jak''
* jak lizać rany celnie zadane<br />jak lepić serce w proch potrzaskane
** Źródło: ''Jak''
* pudowy kamień, pudowy kamień<br />ja na nim stanę, on na mnie stanie<br />on na mnie stanie, spod niego wstanę<br />jak suchy szloch w tę dżdżystą noc
** Źródło: ''Jak''
* jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz <br />cudne manowce, cudne manowce, cudne manowce
** Źródło: ''Jak''
* W imię słońca<br /> I jego gońca: <br /> Skowronka gwiżdżącego, amen
** Źródło: ''Komunia''
* Wielkie ci dzięki, ciszo wieczysta, za twoje piosenki
** Źródło: ''Dziękczynienie''
** Zobacz też: [[cisza]]
* Dla wszystkich starczy miejsca<br />Pod wielkim dachem nieba<br />Na ziemi, której ja i ty<br />Nie zamienimy w bagno krwi
** Źródło: ''Ite missa est (pieśń na wyjście)''
** Opis: zakończenie poematu.
** Zobacz też: [[ostatnie zdania dzieł literackich]].
==''Oto''==
* Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się – znaczy: nigdy nie zaczęło się. Gdyby prawdziwie się zaczęło – nie skończyłoby się. Skończyło się, bo nie zaczęło się.<br />Cokolwiek prawdziwie się zaczyna – nigdy się nie kończy.
* Dorośli naprawdę są dziećmi, a tylko udają dorosłych. I to jest ich całe, jedyne nieszczęście.
** Zobacz też: [[dorosły]]
* Książkę dla dzieci może napisać tylko dziecko.
* Ludzie są czarni, ludzie są biali, ludzie są czerwoni, ludzie są żółci. Brakuje (...) ludzi niebieskich. Gdzie są niebiescy?
** Źródło: ''Oto'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 202.
* Przez poznanie siebie człowiek staje się czysty. Przez zobaczenie brudu. Nie przez pranie brudu. Albowiem brudu psychicznego nie da się wyprać. (…) Brud można zobaczyć czystymi, nieoceniającymi, niesądzącymi oczami – i to jest to. Spojrzenia czystych oczu żaden psychiczny brud nie wytrzymuje. Znika doszczętnie. Roztapia się, Rozmywa. Rozwiewa. Puff! I nie ma go.
* Za nieznanym tęsknij, ale nieznanego nie wyobrażaj sobie.
==''Pogodzić się ze światem''==
{{Chronologiczny sekcja}}
* Z matką czuję się bezpiecznie. Bezpiecznie się czuję z nią.
** Opis: napisane 28 maja 1979.
* Byłem buntownikiem łagodnym, najłagodniejszym z możliwych, ale krańcowym. Poszedłem do końca. Czy za daleko? Chciałem unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi. I zwariowałem. Ale czy od tego? Nie wiem.
** Opis: napisane 30 maja 1979.
** Zobacz też: [[buntownik]]
* Palę papierosa i nie smakuje mi. W szpitalu w Drewnicy paliłem jednego za drugim; też bez smaku. (...) Teraz wypalam paczkę, jakieś dwa razy mniej niż w szpitalu. Gdy byłem człowiekiem-nikt, mogłem z łatwością nie palić. Całymi miesiącami nie paliłem.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Odwiedził mnie przed chwilą Lechu Rojek. Pożaliłem mu się trochę. Powiedział, że muszę odnaleźć resztki samego siebie. Powiedział, że chciałem zbawić wszystkich ludzi, a sam się zgubiłem. Czytał moje książki i mówił: ty nie dajesz ludziom spać, ty ich budzisz do życia. Czytał też ''Fabula rasa''.
** Opis: napisane 31 maja 1979.
* Kiedyś, dawno, gdy byłem jeszcze Edwardem Stachurą, pomyślałem, że człowiek za długo żyje. Że powinien żyć jeden dzień jak niektóre motyle. Albo jeden rok, od wiosny do zimy. Schopenhauer mówi, że rozpatrzywszy wszystkie za i przeciw lepiej byłoby, żeby się człowiek nie urodził. Mam 42 lata, a tak się czuję, jakbym dźwigał ich 420. Ostro żyłem. Codziennie coś nowego. Nie wpadłem w żadną rutynę.
** Opis: napisane 14 czerwca 1979.
* Ta choroba ma to do siebie, że daje się zauważyć totalna bezradność lekarzy wobec niej. Sprowadza się to do „Jak się pan czuje?” i takiej czy innej grzecznościowej odpowiedzi na to pytanie.
** Opis: o swojej chorobie psychicznej; napisane 19 czerwca 1979.
* Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie myślę często o samobójstwie jako o wyzwoleniu się z mojego piekła. Ale nie jest to dla mnie oczywiste. Nie ma w mojej biednej głowie ani jednej oczywistości.
** Opis: napisane 22 czerwca 1979.
* Ludzie obdarzają mnie swoją dobrocią, ale to wszystko jakby nie docierało do mnie. Zyta, moja eks-żona, którą przypadkowo spotkałem, powiedziała mi, żebym się spytał lekarzy, czy jest możliwy przeszczep palców, to ona byłaby gotowa zaofiarować mi dwa palce. Że z trzema palcami ona sobie poradzi. Oto do jakich poświęceń gotowy jest człowiek.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Cokolwiek jest po śmierci, to nie może być gorsze od tego życia tu na padole. Od tych cierpień i mąk.
** Opis: napisane 25 czerwca 1979.
* Oto błogosławieństwo ludzi prostych. Dla nich jest tak, jak jest. Jak powinno być, jak mogłoby być – tym sobie głowy nie zawracają. Także nie zawracają sobie głowy tym, dlaczego tak jest, jak jest. Jest tak, jak jest, i to wszystko. Absurdu nigdzie nie widzą. Samo to pojęcie jest im nie znane. Nie znają nawet tego słowa. Są jak drzewa: żyją i umierają.
** Opis: napisane 26 czerwca 1979.
** Zobacz też: [[absurd]]
* Nie widzę powodów dla swojego bytowania tu, na ziemi.
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Mam dopiero 42 lata, więc przypuszczalnie szmat czasu przede mną. A czy nie można by wyjść śmierci na spotkanie? Czyż nie byłoby to normalne w mojej sytuacji?
** Opis: napisane 1 lipca 1979.
* Kiedy się myśli i myśli o śmierci jako o jedynym wybawieniu, to jak wtedy żyć?
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
* Umarł ktoś we wsi i matka dzisiaj wybiera się na pogrzeb. Nawet pogrzeb jest sprawą tego świata. Wszystko tu jest z tego świata. Pogrzeb i chrzciny, wesele i imieniny. Wszystko. I żeby móc żyć w tym świecie, trzeba uczestniczyć w jego rytuałach.
** Opis: napisane 4 lipca 1979.
** Zobacz też: [[rytuał]]
* Trzeba być specjalnej konstrukcji, żeby móc tak żyć, jak żyje większość ludzi. Praca, dom, spanie. Praca, dom, spanie. Tak można przetrwać życie. Chrzciny, wesele, pogrzeb.
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[życie]]
* Ale po co człowiek ma świadomość? Czy po to, żeby jej nie używać, żeby ją w kółko, bez ustanku zagłuszać? Błogosławieństwem człowieka czy przekleństwem jest świadomość?
** Opis: napisane 5 lipca 1979.
** Zobacz też: [[świadomość]]
* Jak ciężko jest dać ten jeden krok. Od paru dni wstaję i mówię sobie: „Gdybym to zrobił wczoraj, dzisiaj już nie musiałbym się męczyć”. Gdybyż to było dla mnie oczywiste! Ale ciągle do końca nie jest…
** Opis: napisane 14 lipca 1979.
* Czwartek 19 lub 20 lipca<br />Wczoraj byłem z panem Fedeckim <del>w</del> u lekarki w szpitalu w Drewnicy
** Opis: ostatni zapis.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 199.
==''Siekierezada albo Zima leśnych ludzi'' (1971)==
{{osobne|Siekierezada albo Zima leśnych ludzi}}
* I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.
* Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Nie jest chyba ciężko umierać, kiedy się nie umiera samemu.
==''Się''==
(Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1977)
* Ach, pomóż wspomóż dopomóż ty – jedyny jedyniutki wyjątku czuły – odeprzeć tłumne pospolite armie reguły, i ach, cudne manowce, dźwignąć się, powstać, z-podeptanych-przez-demony-powstać, z fatalnego opętania się odpętać (…) i naprzód iść, naprzód zawsze i niesłychanie.
* Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 165.
* Czas umarł na czas. Ja umarło na ja. Nie ma ja. Się jest. Się jest się. Się jest duch. Się jest nikt.
** Opis: ostatnie zdania zbioru opowiadań
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się'', s. 197.
* (…) czy wolno taką wiarę i tyle wiary, całą taka wiarę w kimkolwiek pokładać? Chyba nie wolno. Chyba na pewno. Bo jakim prawem? Jeżeli już, to tylko w sobie można całą taką wiarę pokładać. W nikim więcej.
* Gdybyś ty był zakochany, to by to było napisane na twojej twarzy, zapalone w twoich oczach, wyryte w twoich ruchach, w całym twoim zachowaniu.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Ja paliłem i patrzyłem na to wszystko poprzez snujący się fantasmagorycznie dym palonego papierosa. – Jesteś mężczyzną; ja, jak widzisz, jestem kobietą. I uśmiechnęła się. Miękko, ale nie kocio. Kobieco, ale nie zalotnie. Choć może zalotnie, ale jakoś nieprzewrotnie. I nieznacznie. Bardzo delikatnie.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Kobieta, jeżeli nie jest szczególnie upośledzona przez los, a już jeżeli jest jako tako ładna, może mieć bez większego trudu każdego mężczyznę... Prawie każdego – sprostowałem w myśli.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Koniec z panem. Z panem amen. Się jest stanem.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* Nie chcę spać z wieloma mężczyznami, z drugim, trzecim, piątym. Z jednym chciałabym.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli''
* Patrzyła w okno, a ja patrzyłem na nią, na jej profil i myślałem: sercem nie mógłbym, bo serce miałem kiedyś jedno i mi się potrzaskało straszliwie i doszczętnie, i nie udało się pokleić skorupek tego dzbanka, ani łzami – tym klejem białym, ani krwią – tym klejem czerwonym, i tak nie mam serca, nie mam, więc sercem nie mógłbym, ale mógłbym taką istotę pokochać SIŁĄ WOLI. SIŁĄ WOLI pokochać istotę taką mógłbym. Pierwszą dziewiczą i wielką i wolną miłością wolnej mojej woli. Skąd ona wzięła się, ta dziewczyna, tu, przede mną, prawie na wyciągnięcie ręki, ona, co jest taka, jak gdyby ją stworzyła jakaś niewysłowiona rozdzierająca tęsknota, już nie serca tęsknota, ale czegoś innego, nie wiem czego… Ducha tęsknota. Moja tęsknota.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Pokocham ją siłą woli'', s. 166.
* Rozdzierający<br />Jak tygrysa pazur<br />Antylopy plecy<br />Jest obłęd człowieczy.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''El condor pasa'', s. 43.
* (…) są różne szkoły, ale jedna z nich mówi, że nigdy nie jest za późno. Mnie się podoba ta szkoła. Co mówi, że nigdy nie jest za późno.
* Szkoły są po to – się pomyślało – żeby było łatwiej żyć. Do szkoły chodzi się po to, żeby się samemu za dużo nie nauczyć. Bo gdyby nie chodzić do szkół, to można by dużo więcej samemu się nauczyć, za dużo więcej, i wtedy już zupełnie nie można by żyć wśród ludzi i ich szkolnych problemów. Szkoły są dobre. Mądre nie są, ale dobre są.
** Źródło: s. 9
** Zobacz też: [[szkoła]]
* To nie ja. Ja to jad. Ja to wąż. Ja to rak. Edmund Szerucki – rak. Janek Pradera – rak. Ja Michał Kątny – rak. Edward Stachura, który nas trzech wymyślił (on, co go też wymyślono, przy jego jednocześnie niezastąpionej pomocy) – po trzykroć rak. Umarł rak. Umarł rak na raka. Ja umarło. Położyło sobie kres. Koniec biografii. Koniec bibliografii. Koniec biobibliografii. Koniec biobibliobleblemafii.
** Źródło: ''Się'' (1977), ''Się''
* (…) w życiu tym dwie są dla człowieka sprawy jedyne do których wszystko powinno schodzić się zbiegać zlatywać jak wszechświat do nowego początku albo jak ptaki na sejmik do dalekiej za morza wędrówki a te dwie sprawy jedyne to: starać się zawsze i wszędzie pomóc drugiemu człowiekowi ale delikatnie nie nachalnie nie brutalnie nie wulgarnie więc to jedno a drugie to: odnaleźć siebie i podać sobie samemu rękę i uśmiechnąć się do siebie.
==''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'' (1975)==
* Bałem się zawsze i bałem się wszystkiego, ale przecież jednak niemniej szedłem w noc, w każdą noc, jeżeli tak trzeba było.
* Co to jest droga? To jest to, co masz na ustach: co krok i wieczne odkładanie samobójstwa.
* Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.
* Dopomóż mi, Boże, żebym się dzisiaj nie wpakował w jakąś historię, która mnie raczej nie obchodzi.
* Gdzie nas powiedzie skrajem dróg zygzakowaty życia sznur.
* I inni, co pomarli lub co zginą z nami, bracia, kamraci, kumple i kompani. Ech, spotka tam w raju nas się kupa luda! Ech, od tupania zadudni niebieska tancbuda!
* Kłamstwo nie tylko wykrzywia myślenie, co często prowadzi do katastrofalnych skutków (patrz: Historia Ludzkości), ale i czasami wykrzywia uśmiech, co zaobserwowałem dokładnie u dwu osób. A nikt mi nie powie, że to wygląda ładnie, kiedy się ma wykrzywiony uśmiech.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Kto nie śpi, ten już coś robi.
* Można skonać pod drzwiami ludzi, którzy za ludzi się mają.
* Niech nie nadejdzie dzień, gdy przejdziemy ulicą, jeden mimo drugiego, nie spojrzawszy na siebie, ocierając się łokciami jak dwaj spieszni przechodnie.
* Przypomniał mi się ten pan z Polonii norweskiej, który mi niedawno w Oslo opowiadał tak: – Ja, proszę pana, byłem w Polsce dwa lata temu i chciałem we Warszawie kupić pomidory. Handlarka kładzie mi pomidory do torebki, ale, proszę pana, same zgniłe. Ja rozumiem, że oni mają rozkaz od Rządu sprzedawać zgniłe pomidory, ale ja nie muszę kupować. I nie kupiłem. – Jasny gwint – mówię – to pan mieszka w Norwegii już trzydzieści lat, a ja mieszkam w Polsce już dwadzieścia pięć lat i pan wie więcej ode mnie, okazuje się. Ja, jej Bohu, nie wiedziałem tego, że sprzedawcy mają rozkaz od Rządu pakować klientom zgniłe pomidory. – No widzi pan. To jest tak: oni mają na straganach pomidory zgniłe i dobre, ale sprzedają te zgniłe, i zanim sprzedadzą te zgniłe, to te zdrowe przez ten czas zgniją, i tak to, proszę pana, cały czas w kółko sprzedają zgniłe.
** Opis: o sytuacji w [[PRL]], 1973.
** Źródło: Edward Stachura, ''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'', wyd. PIW, Warszawa 1975, s. 133–134.
* Stojąc w miejscu też można zabłądzić.
* Trzeba pisać. Żeby zarobić na chleb. I na podróż do Patagonii. Albo na Alaskę. (…) O czym pisać? O wszystkim. O poezji zatem więc. Bo wszystko jest poezją, każdy jest poetą. (…) Wszystko jest poezją, a najmniej poezją jest napisany wiersz; każdy jest poetą, a najmniej poetą jest piszący wiersze.
* Ty się nie przejmuj tym szpitalem. To jest taki smutny szpital. Tu wszyscy wiedzą, że muszą umrzeć, i nic nie robią, tylko bez przerwy umierają. Ja tu nie mam z kim gadać… A z kim teraz gadasz? Masz z kim gadać? Ja tu, wśród tak zwanych żywych, muszę się ciężko naszukać, żeby znaleźć kogoś do gadania. Bo też bardzo dokładnie jesteśmy rozproszeni. I nawet kiedy tych dwóch jest w tym samym miejscu, w tym samym czasie – też mogą się minąć.
* W Bełżcu, w gospodzie „Roztocze”, stałem jakiś czas w kolejce do bufetu. Po piwo. Owo wypiwszy, wyszedłem na rynek. Nieopodal przedwojennego Domu Polskiego baby rozłożyły na ziemi krajowy i zagraniczny towar rozmaity. W zgodnym współistnieniu leżą obok siebie rosyjskie socjalistyczne perfumy, adiekałon „Maki” za siedemdziesiąt złotych, i tutka amerykańskiej kapitalistycznej maści na jakieś dolegliwości. Też za siedemdziesiąt złotych. Chłopi sprzedają ogórki po piętnaście złotych kilogram (nie po złotówce za kilo, jak któregoś roku nie tak odległego), kalafiory po cztery i pięć złotych sztuka i pomidory. Pomidory marne są. Wyglądają jak resztówka sezonu warzywniczego. Ô, saisons, ô, chateaux, ô, Rimbaud.
** Opis: o pobycie w [[Bełżec|Bełżcu]], w drodze na grób muzyka jazzowego Mieczysława Kosza w Tarnawatce, 1973.
** Źródło: Edward Stachura, ''Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka'', wyd. PIW, Warszawa 1975, s. 133–134.
* Wódka, jak mówi Edmund Szerucki, to jest człowiek, z którym można porozmawiać. Od czasu do czasu.
* Wszystko jest poezją, każdy jest poetą.
** Zobacz też: [[poeta]], [[poezja]]
* (…) wypalić się do szczętu. Wszystko oddając życiu. Żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie pozostawić w spadku; niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeżeli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.
** Zobacz też: [[śmierć]]
==Inne==
* Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:<br />Zobaczysz!<br />Zobaczysz obcą własną twarz,<br />Jakie wielkie oczy ma strach;<br />Zobaczysz wszystko to samo,<br />Co ja.
** Źródło: ''Zobaczysz'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 225.
** Zobacz też: [[miłość]], [[strach]]
* A twe włosy, kłosy zboża<br />co bym chętnie jadł.<br />Po oddaniu do młynarza.<br />I z tej mąki co powstałej,<br />schrupał ten smaczny wypiek.<br />Co zastąpi głód jedzenia<br />Ciebie po kawałku.
** Źródło: ''Bezmiar''
* A w serce moje wstąpił wiatr<br />I tam on zamieszkał, i szumi.
** Źródło: ''Banita'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 219.
* Banita boski to mój los,<br />Lecz nie ja go sobie wybrałem;<br />To ona mi wybrała go:<br />Dziewczyna, którą ubóstwiałem.
** Źródło: ''Banita''
* Bardzo ciężko jest zdzierżyć to wszystko.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Błogo bardzo sławił będę ten dzień,<br />Kiedy na nowo się narodzę,<br />Nawet gdy to będzie śmierci mej dzień.
** Źródło: ''Błogo bardzo sławił będę ten dzień''
* Bo kiedy się żyje miłością, nie przeprowadza się skrupulatnego, naukowego wywodu tej miłości, tylko się kocha.
** Źródło: ''[Wartość poezji]'' w: ''Fabula rasa. Z wypowiedzi rozproszonych'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982.
* bo kto śpi nikomu krzywdy nie czyni<br />bo rozumiem nie-bycie i nie-czynienie<br />bo kocham braci moich: Lao-tse, Buddę i Jezusa<br />i kocham wszystkich ludzi i nie potępiam za [tekst nieczytelny]<br />Bo w szpitalu
** Opis: 24 lipca 1979, [[ostatnie słowa]] zapisane na kartce przed popełnieniem [[samobójstwo|samobójstwa]].
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 193.
* Chodzę tu chodzę tam<br />W tłumie ludzi zawsze sam<br />Nie mam już nic<br />Nie mam już nic<br />Ale też nikt mnie nie ma.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Człowiek człowiekowi wilkiem!<br />Lecz ty się nie daj zwilczyć!
** Źródło: ''Człowiek człowiekowi, czyli dziesięć wskazań i dziesięć przeciwwskazań dla ciebie, sieroto nieboża, Zygmusiu K.'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 255.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[człowiek człowiekowi wilkiem]]
* Czy jest coś na świecie potworniejszego niż pijana kobieta? Jest. Pijana arystokratka.
** Źródło: ''Księga toastów i humoru biesiadnego'', wybór i oprac. Leszek Bubel, wyd. Zamek, Warszawa 1995, s. 151.
* Do okna podszedłem i nawet nie uderzyłem Jurka, nic nie powiedziałem, tylko do okna podszedłem i tak bym sobie popłakał. Tak bym sobie popłakał, ale nawet one – łzy – były przeciwko mnie: jak małe liski pochowane w swych norach lękały się wyjrzeć, chociaż myśliwy dawno już odszedł, chociaż już dawno byłem odszedłem, tak dawno mnie tam nie było, i stałem przy oknie, i tak bym sobie popłakał.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Dziewczyny, dziewczyny. Siostry miłosiernej mi trzeba. Chyba tego mi trzeba. SIOSTRY MIŁOSIERNEJ. DOSŁOWNEJ I CIELESNEJ.
** Źródło: [https://histmag.org/Edward-Stachura-ostatnie-tygodnie-10529?utm_source=chatgpt.com histmag.org]
* Dzisiaj są moje urodziny,<br />Które obchodzę bez rodziny.
** Źródło: ''Urodziny''
* Gdybym tak mogła<br />Wydrzeć sobie serce<br />I być bez serca,<br />Byłoby mi lepiej,<br />Dużo lepiej,<br />Byłoby najlepiej.
** Źródło: ''Smutno''
* … i żaden patriota lokalny nie chce być patriotą globalnym, patriotą świata, patriotą wszechświata, bo to trochę za duże, żeby się z tym utożsamiać, sąsiedzi, i przecież „będę nie zauważony w tłumie ludzkości, i jak tu takim wielkim jak kosmos sztandarem wymachiwać? i komu wymachiwać? Panu Bogu przed nosem? Nie, nie! Precz z kosmopolityzmem! Niech żyje nasz fyrtel, co go tak pięknie opiewał nasz znakomity fyrtlowski poeta, a ten, kto twierdzić się ośmieli, że jego fyrtel jest piękniejszy, tego wezwiemy na pojedynek krasomówczy albo na białą broń, albo na pistolety, albo na bombę atomową”.
** Źródło: ''Nocne popołudnie'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, s. 303.
** Zobacz też: [[kosmopolityzm]], [[patriotyzm]]
* Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,<br />Tęskność zawrotna przybliża nas.<br />Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet,<br />Cudnie spokrewnią się ciała nam.
** Źródło: ''Jest już za późno, nie jest za późno'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 249.
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać ręce<br />Które mi się same wyrywają do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Kto mi powie,<br />Żeby powstrzymać serce,<br />Które mi się same<br />Wprost wyrywa do niej.
** Źródło: ''Ona sobie tego nie życzy''
* Mnie to już nikt dawno tak bardzo<br />dawno tak bardzo już nikt nie pielęgnował<br />czy ja jestem blacha albo tygrys<br />że mnie to już nikt dawno tak bardzo nie pielęgnował.
** Źródło: ''Róża''
* Mówiłaś: nigdy nigdy nikt i nic<br />Rozdzielić w życiu nas nie zdoła<br />Mówiłem: zawsze zawsze będę żyć<br />Potężnie zawsze żyć bo kocham<br />Skończyło się<br />Miało wiecznie trwać<br />Skończyło się<br /><br />Już nie ma cię<br />Ach jak szkoda nas<br />Już nie ma mnie
** Źródło: ''Odezwij się'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 239.
* Musisz mi pomóc, musisz mi pomóc,<br />Swoją miłością musisz mi pomóc,<br />Musisz pokochać mnie mocniej,<br />Żebym się nie mógł w głęboką wodę<br />Rzucić!
** Źródło: ''Musisz mi pomóc'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 277.
* Nie jestem zatwardziałym urazowcem. Tyle że po każdym urazie serce jest mniej spontaniczne dla danej osoby i to jest chyba naturalne.
** Źródło: ''Listy do pisarzy'', wyd. Iskry, 2006
* Nie ma mnie nikt. Jestem niczyj. Jestem niczyj. Jestem niczyj.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Nie myśl, że nie kocham<br />Lub że tylko trochę kocham.<br />Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -<br />Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może<br />I dlatego właśnie żegnaj,<br />Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nieprzebrana jest chwila wiersza (…).
** Źródło: ''Uspokojenie''
* Pamiętasz, stary, dawne czasy szkolne? Najlepszy byłeś w całej siódmej B<br />Potęga w bójce i w nauce orzeł<br />Rój dziewuch wtedy w tobie durzył się<br />Co z tobą stary? Jak papuga trujesz<br />Pijany jesteś, masz herbatę, pij<br />Odpocznij chwilę, trochę wyparujesz<br />A potem, bracie, gdzie cię pędzi, mknij.
** Źródło: ''Dwadzieścia lat później, czyli spotkanie ze szkolnym kolegą w mieście Iks, gdzie czas jakiś się zatrzymałem w drodze na pewien płaskowyż andyjski''
* Pomóż sobie, bo tylko jedynie wtedy pomożesz sobie w tym sensie, że będziesz w stanie nie potrzebować pomocy.
* Pomyślałem, że gdybym Cię miał przy sobie w tej chwili, to bym Cię po nogach całował ze szczęścia, a potem bym wstał i bym Cię bił. Tak bym Cię bił.
** Źródło: ''Listy do Olgi''
* Posłuchaj, porzucony przez nią,<br />Nieznany mój przyjacielu: W rozpaczy swojej<br />Nie wychodź na balkon, nie wychodź,<br />Do bruku z góry nie przychodź, nie przychodź,<br />Na smugę cienia nie wbiegaj,<br />Zaczekaj, trochę zaczekaj!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany''
* Pośród gór i mórz<br />Odezwij się.
** Źródło: ''Odezwij się''
* Potem ona się zjawiła<br />Wszystko dla niej porzuciłem<br />I kochałem ją kochałem<br />Śmierci nic się nie lękałem<br />Potem poszła luty był<br />Już nie żyje ten co żył.
** Źródło: ''Jestem niczyj''
* Przebyłem noc właśnie i nikt mnie nie wita<br />nikt mi żaden nie mówi – bądź pozdrowiony.
** Źródło: ''Przebyłem noc właśnie...''
* Przyjdź do mnie jawnogrzesznico<br />będę cię rozdzierał powoli<br />na wszystkie nadzieje i zespolenie.
** Źródło: ''Próba wniebowstąpienia''
* Przysięgam wam, że płynie czas!<br />Że płynie czas i zabija rany!
** Źródło: ''Czas płynie i zabija rany'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 232.
** Zobacz też: [[czas]]
* Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;<br />Niechybnie brakuje tam nas!<br />Od stania w miejscu niejeden już zginął,<br />Niejeden zginął już kwiat!
** Źródło: ''Nie rozdziobią nas kruki'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 203.
* Skąd wzięła się w krainie śmierci<br />Ta żywa zjawa istny cud<br />Tu pośród pustych marnych wierszy<br />Tu gdzie już tylko czarny kurz<br />Biała lokomotywa
** Źródło: ''Biała lokomotywa'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 241.
** Zobacz też: [[kurz]], [[lokomotywa]]
* Skocz w pudło gitary,<br />Ratunkowym ona kołem.
** Źródło: ''Piosenka dla juniora i jego gitary'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 253.
** Zobacz też: [[gitara]]
* Słońcem byliśmy! Cieniem jesteśmy! Słońcem będziemy! Dziećmi swych dzieci!
** Źródło: ''Piosenka, której nie da się przestać śpiewać''
* Starałem się zawsze, by mój ostatni wiersz był lepszy od najpiękniejszego wiersza świata, tzn. od mojego poprzedniego wiersza (…). Z początku porównywałem siebie do Największych. Myślę teraz, że dobrze jest ustawiać siebie od razu najwyżej.
** Opis: wypowiedź narratora.
** Źródło: ''Która jest jak oliwa na wodę'', „Kamena” nr 23/1986.
* Swoją ciekawość świata trzeba umieć doskonalić.
* To... to... lepsze niż moje! A wie pan, że ja się uważam za największego poetę świata.
** Opis: opinia o wierszu „Kartka znad Adriatyku” [[Julian Przyboś|Juliana Przybosia]] wyrażona wobec autora.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,27492162,stachura-bez-obciachu-bede-wielki-bede-wielki.html Małgorzata I. Niemczyńska, Edward Stachura był przekonany, że jest poetą nie gorszym niż Homer], za Julian Przyboś „Zapiski bez daty”
* Trzeba być tak szybkim, jak nadchodząca chwila.
* Ty i ja – teatry to są dwa.
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
* Ty lubisz mnie,<br />A ona nie;<br />Czemu, słoneczko,<br />Czemu tak jest?
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Urodziłem się… i tak dalej.
** Opis: odpowiedź Edwarda Stachury do tych, którzy dopytywali się o jego życiorys.
** Źródło: Anna Winkler, ''[https://wielkahistoria.pl/dziecinstwo-edwarda-stachury-po-pijanemu-ojciec-ganial-za-nim-po-polu-z-siekiera/ Dzieciństwo Edwarda Stachury]'', WielkaHistoria, 16 stycznia 2020.
* We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych – co do tego astronomowie zdają się być zgodni. Robaczkowi podpowiada to samo już od bardzo dawna muza wszelkiej delikatności i wszelkiej sprawiedliwości. We Wszechświecie nie ma miejsc wyróżnionych, miejsc faworyzowanych, miejsc uprzywilejowanych, bo tak musi być, bo tak powinno być, bo tak jest właśnie delikatnie i sprawiedliwie.
** Źródło: ''Naprzód, niebiescy'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, s. 336.
** Zobacz też: [[Wszechświat]]
* Wiem też<br />Wiem<br />Że ty już<br />Nie chcesz mnie<br />A jednak wciąż<br />Nie ruszam stąd<br />Bo może się stanie raz jeden cud<br />I przyjdziesz dotkniesz mnie<br />I powiesz<br />Zostań tu.
** Źródło: ''Może się stanie raz jeden cud''
* Wypłakałem za tobą<br />Oczy niebieskie, królewskie i pieskie.
** Źródło: ''Wypłakałem oczy niebieskie''
* Z nim będziesz szczęśliwsza,<br />Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.<br />Ja, cóż –<br />Włóczęga, niespokojny duch,<br />Ze mną można tylko<br />Pójść na wrzosowisko<br />I zapomnieć wszystko.
** Źródło: ''Z nim będziesz szczęśliwsza'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 280.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Za nią szaleję jak dziki zwierz.
** Źródło: ''Ratuj, słoneczko''
* Zapomniałem zapiąć rozporka<br />i poszedłem do teatru<br />A w teatrze jak w teatrze<br />ludzie wiszą na czarnych muszkach<br />stąpają po porcelanie<br />i gapią się na mnie jak na Szekspira<br />Cóż różne są drogi do sławy.
** Źródło: ''Zapomniałem''
* Zawsze jak jestem w mieście i patrzę na ten wielki ruch, na ten naród, co się ciągle gdzieś śpieszy i pędzi, to myślę, że ten wielki ruch miastowy to nie jest właściwie żaden prawdziwy ruch, tylko tak zwana iluzja. Wszyscy gdzieś biegną, podążają, pędzą, byle prędzej i oto. I oto wieczorem wszyscy znajdują się tam, skąd rano wyskoczyli ze swoich pudełek.
** Źródło: ''Poranek'', w: ''Opowiadania'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1984, s. 116.
* Ze wszystkich kluczy do domów najważniejszy jest wędrownych ptaków klucz.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zginąć by można jak nic: <br />Do żył<br />Jest nóż. <br /><br />Lub w dół<br />Na bruk<br />Z wysoka. <br /><br /> Ale czy warto? <br />Może nie warto?<br />Chyba nie warto... <br />Nie, nie – nie warto.
** Źródło: ''Czy warto''
* Zwalić by można się z nóg<br />Co rusz,<br />Co krok.<br />Co noc,<br />To szloch<br />I rozpacz.
** Źródło: ''Czy warto''
* Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz;<br />Maski coraz inne, coraz mylne się nakłada;<br />Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra<br />Przy otwartych i zamkniętych drzwiach.<br />To jest gra!
** Źródło: ''Życie to nie teatr'', w: ''Wiersze, poematy, piosenki, przekłady'', wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 209.
** Zobacz też: [[teatr]], [[życie]]
==O Edwardzie Stachurze==
* 24 lipca 1979 roku Sted postanowił umrzeć. Człowiek-nikt, włóczęga, który próbował przekonać świat, że wszystko jest poezją, ale w końcu nie starczyło mu na to sił. Nie był w stanie pojąć, dlaczego na tak pięknym świecie jest jednocześnie tyle okrucieństwa. Usilnie chciał zmienić rzeczywistość.
** Autorka: [[Marcelina Bednarska]]
** Źródło: ''[https://uniwerek.tv/2020/07/25/dokad-ide-do-slonca-to-chyba-jasne-41-rocznica-smierci-edwarda-stachury/ „Dokąd idę? Do słońca. To chyba jasne.” 41. rocznica śmierci Edwarda Stachury]'', uniwerek. tv, 25 lipca 2020.
* Albo się go lubi, albo nie – i to już po przeczytaniu kilku pierwszych zdań jego książek.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://ksiazki.wp.pl/edward-stachura-skonczyby-w-sobote-75-lat-6145964299671169a ksiazki.wp.pl]
* Biała Lokomotywa to oksymoron, poetycka metafora. W czasach, kiedy lokomotywy były po prostu czarne, pisanie o białej lokomotywie było wyrażeniem tęsknoty za innym, mniej szarym światem. Wiersz Edwarda Stachury odwraca mit Orfeusza i Eurydyki. To Eurydyka wysyła Orfeuszowi będącemu w piekle Białą Lokomotywę, która z krainy cieni, mroków, martwych, pustych wierszy ma zawieść go do żywego świata. Dla nas, pokolenia ludzi wędrujących po polskiej zapyziałej prowincji, jeżdżących czarnymi parowozami, Biała Lokomotywa była smugą światła. Mam wrażenie, że to określenie bardzo długo miało takie właśnie znaczenie dla młodych ludzi. Kolejne pokolenia pisały do tego tekstu swoją muzykę. Stała się symbolem.
** Autor: [[Jerzy Satanowski]]
** Źródło: „Gazeta Wyborcza”, Warszawa, 6 listopada 2002.
* Był postacią natchnioną i niepokojącą: poprzez swoją bezkompromisowość i szukanie ostatecznego trzonu egzystencji ludzkiej – poezji i prawdy, zdawał się zawstydzać nas wszystkich, tak ciągle zakrzątanych i zababranych codziennymi sprawami.
** Autor: [[Henryk Skolimowski]]
** Źródło: „Wiadomości” 2/1980, Londyn; cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 241.
* Był wolny naprawdę, jedynie wtedy, kiedy umierał. Kiedy podcinał sobie żyły, wieszał w myślach. Kiedy kochał, nie będąc kochanym.
** Autor: [[Łukasz Maciejewski]]
** Źródło: ''[https://www.facebook.com/share/19J5vzyyHJ/ Post Łukasz Maciejewski „Aktorki”]'', facebook.com, 14 kwietnia 2025.
* Byłem uczniem liceum, kiedy sam dla siebie odkryłem twórczość Stachury. Autor ''Całej jaskrawości'' był pierwszym pisarzem, którego nikt mi nie polecał: przeglądając kolejny numer „Twórczości” natknąłem się na podpisaną nie znanym mi nazwiskiem prozę; była to ''Siekierezada''. Wspominam o tym, by wyjaśnić fakt bardzo ważny dla mojego odbioru twórczości Stachury; mój pierwszy z nią kontakt był kontaktem najsilniejszym. ''Siekierezada'' była po prostu książką, która kilkunastoletniego czytelnika, jakim wówczas byłem, usatysfakcjonowała w pełni.
** Autor: [[Piotr Bratkowski]]
** Źródło: „Literatura” 9/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 248.
* Edward Stachura, gdyby przyrównać, zachowując odpowiednie proporcje, jest dla mnie jak Woody Guthrie dla Boba Dylana.
** Autor: [[Marek Gałązka]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/wiadomosci/edward-stachura-pisarz-ktory-kierowal-sie-zasada-zyciopisania dzieje.pl]
* Gardził pogonią za pieniędzmi. Ojciec nie mógł mu długo darować, że nie uczy się na lekarza czy inżyniera. Przez rodzinę był traktowany jako nieudany egzemplarz. Po jego śmierci zaczęły się spory, bo pozostały tantiemy. Jadwiga Stachurowa rozdzielała honoraria, kierując się matczyną intuicją, ale rodzina nie uniknęła o to awantur.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''[https://www.pressreader.com/poland/gazeta-wyborcza-duzy-format-0552/20141016/281642483422625 Z Marianem Buchowskim, biografem Edwarda Stachury, rozmawia Marcin Kącki]'', „Duży Format”, 16 października 2014, s. 29.
* Hura hura – Broniewski, Stachura<br />Marynara i fryzura – matura.
** Autor: [[Farben Lehre]], ''Matura 2001''
** Zobacz też: [[Władysław Broniewski]], [[Matura]]
* ''I wyszedłem na łąki.''<br />Tak się kończy Stachurowe ''Uspokojenie'', przy którym jesteśmy tu razem, na mazowieckiej równinie, gdzie wezwał się sam swoimi wierszami, swoją prozą, swoimi przekładami, swoim życiem i swoim dziełem, niepewni, jak go pożegnać. (…) Jednak w żalu, tak jak to zawsze bywało w Twoich dziełach, znaleźć trzeba pociechę, wszak pisarz nigdy nie umiera naprawdę, on trwa dla wciąż nowych pokoleń, a jego książki wciąż się na nowo objawiają swoją prawdą i pięknem.
** Autor: [[Marian Grześczak]], mowa pogrzebowa, Warszawa, Cmentarz Komunalny Północny, 28 lipca 1979.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 196.
* Itd. – „i tak dalej”, ulubiony idiom Edwarda Stachury – od literackiej roboty do rewelacji i od rewelacji do literackiej roboty. Itd., między blaskiem jedynej prawdy a ozdobnym mówieniem. Aż do ''Listu do pozostałych'' – który oczywiście nie jest listem do kogokolwiek określonego, tylko rozpaczliwym powrotem do całożyciowej, całym sobą robionej artystycznej kreacji.
** Autor: [[Andrzej Falkiewicz]], ''Nie-Ja Edwarda Stachury'', Wydawnictwo A, Wrocław 1995, ISBN 8390059843, s. 63.
* Jedno jest pewne: Stachura nie zostawił na ziemi śladu dosadnego, śladu namacalnego. Mimo to zostawił ślad w duszach młodego pokolenia lat siedemdziesiątych. Swą postawą moralną i swą postawą etyczną. To znaczy chciał, żeby swoboda wewnętrzna ducha nie była wyniszczana przez trywializm, małostkowość i totalitarność.
** Autor: [[Wincenty Różański]]
** Źródło: reportaż radiowy Barbary Miczko ''Stachura – los gzygzakowaty'', cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 250.
* Jego odmienność polega na bezgranicznej wierności samemu sobie, był nieprzystosowany, chciał żyć tak, jak nakazywało mu jego prawo moralne, a tak się nie da (…) Przechodził krótki okres dręczenia głosami, wykładnik mistycznych ciągot do doskonałości.
** Autorka: lekarka ze szpitala psychiatrycznego „Drewnica”, w którym leczył się Stachura.
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 188.
** Zobacz też: [[perfekcjonizm]]
* Kobiety traktował często przedmiotowo lub jako eteryczne zjawy.
** Autor: [[Robert Rient]]
** Źródło: [https://zwierciadlo.pl/kultura/retro/522952,1,edward-stachura--lagodny-buntownik.read zwierciadlo.pl]
* Naprawdę życie Stachury jest życiopisaniem.
** Autor: [[Henryk Bereza]]
** Źródło: słowo wstępne wygłoszone podczas wieczoru poświęconego twórczości Stachury, 2 grudnia 1970, Dom Literatury w Warszawie, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 273.
* Nie był lubiany, bo kto lubi chłopaka, który się mądrzył, który kogoś poprawiał bez przerwy albo zwracał uwagę. My nie byliśmy przyzwyczajeni by zwracać uwagę nauczycielce czy też coś jej odpowiedzieć. On uważał to za swój obowiązek, jeśli miał jakieś uwagi czy coś więcej wiedział, głośno o tym mówił.
** Autor: Maciej Zegarowski, znajomy Stachury z klasy z czasów szkoły podstawowej.
** Źródło: Olga Tyszkiewicz, ''[https://culture.pl/pl/tworca/edward-stachura Edward Stachura {{!}} Życie i twórczość {{!}} Artysta]'', culture.pl, 9 marca 2023.
* Nie wyglądał na oszusta. Ale też i nie budził mojej sympatii. Więcej niż średniego wzrostu, blondyn, raczej ciemny niż jasny, mocno zarośnięty. Miał na sobie bardzo obcisłe dżinsy. Cuchnął papierosami i wódką. Mamrotał, że jest poetą (...) Przerwałem monolog Steda, pytając, czy gdzieś na stałe pracuje. Zaczął coś przebąkiwać o swoich studiach na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Nie mogłem się zorientować, czy je zaczął, czy też przerwał. Zagadnąłem go o powieść Vercorsa ''Oranie morza'', gdyż akurat była moją lekturą. Mówił o tej prozie z uniesieniem. W tym czasie dotarły do nas eseje Camusa ''Człowiek zbuntowany'', które Sted znał w oryginale znacznie wcześniej. Zadziwił mnie przenikliwością uwag o Sartrze i egzystencjalizmie.
** Autor: [[Romuald Karaś]]
** Źródło: [https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/edward-stachura-wspomnienia-o-edwardzie-stachurze/ teatrnn.pl]
* Oni robią jemu krzywdę. Kiedyś żył, to i owszem był znany, ale teraz wszyscy. Nagrody, konkursy robią. Przecie on był normalnym człowiekiem. Robią mu krzywdę, bo tera taka moda na niego jest, a za rok, za dziesięć, kto będzie pamiętał...
** Autorka: Jadwiga Stachurowa
** Źródło: ''[http://www.43bis.media.pl/archiwum,00910.html Przypominamy Edwarda Stachurę]'', 43bis.media.pl, 24 lipca 2009.
* Poezja Stachury mnie nie fascynowała, proza bardziej. (...) Natomiast gdy przeczytałem ''Fabula rasa'' i ''Oto'', to już był wschodni, ohydny, denerwujący mistycyzm i wtedy go trochę znielubiłem.
** Autor: [[Marcin Świetlicki]]
** Źródło: ''Nieprzysiadalność: autobiografia''
* Poszukiwał w życiu piękna. Edek z tego pierwszego dziesięciolecia (1961–71) to postać, którą nazwałbym platończykiem (mając na uwadze te trzy nadwartości platońskie: Dobro, Piękno, Prawdę). Wszystko, co Sted napisał, jest prawdą, tam nie ma tzw. fikcji literackiej, np. nie ma groteski – tak przecież w tym czasie modnej. W prozie są to zdarzenia, które przeżył na własnej skórze, to jest proza autentyczna.
** Autor: [[Bogusław Żurakowski]]
** Źródło: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 230.
* Są pocztówki, które wysyłał Edward Stachura do siebie i podpisywał Michał Kątny.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]]
** Źródło: ''Wszystko jest poezja. Dokumentacja do filmu o życiu poety'' (1990)
* (…) słowa bez wartości poetyckiej (zaimki, spójniki itd) nabierają tutaj takiej muzyki (…).
** Autor: [[Tadeusz Kłak]]
** Źródło: ''Do Edwarda Stachury list prywatny'', „Kamena” 15–16/1960, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 40.
* Song ma swoją tradycję odrębną. Żywioł, spontaniczność jest jego, jeśli się tak można wyrazić, modelem. U nas za jedyną świadomą próbę nawiązania do tego gatunku uważam twórczość piosenkarską Edwarda Stachury. Stachura pisze właśnie songi. (…) Przy pierwszej lekturze tego zbiorku nieświadom zrazu zamiaru poety, sam tę książeczkę odebrałem, mało powiedzieć, niechętnie. Ani to wiersze, ani to piosenki. Jeśli wiersze, to złe, jeśli piosenki – niezręczne. (…) Estetyczne prawidła poezji czy piosenki nie przystają do tych utworów, bo są to bardzo interesujące i przekonywujące próby uzyskania spontaniczności prymitywu, gdzie nie o doskonałość wyrazu chodzi, ale o zapisanie nie zafałszowanej przez żadną konwencję emocji.
** Autor: [[Zbigniew Bieńkowski]] o tomiku ''Piosenki''.
** Źródło: „Kultura” 3/1974, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 115.
* Stachura dokonał rzeczy niebywałej: zachwycał zarówno absolwentów zasadniczych szkół zawodowych, jak i studentów uniwersyteckich wydziałów humanistycznych oraz wybredną i snobistyczną bohemę stolicy; urzekał wybitnych pisarzy, takich jak Jarosław Iwaszkiewicz czy Julian Przyboś, a nawet budził podziw wyrafinowanych intelektualistów w rodzaju Andrzeja Falkiewicza.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: [https://nto.pl/ikar-w-wygodnym-obuwiu/ar/4646880 nto.pl]
* Stachura, jak można sądzić, nie prowadził jakiejś autentystycznej gry z czytelnikiem, a w kolejnych książkach realizował praktykę pisarską w zgodzie z własną intuicją i uzewnętrzniał postawę artysty stawiającego sztuce najwyższe wymagania. Ten maksymalista pełen niezgody na oczywistość tysiącletnich doświadczeń ludzkości (jego bohater próbuje nawet wygrać ze śmiercią), szybko dochodził do pytań o sens i cel pisania, stąd autotematyzm i niechęć do „zawodowego” uprawiania literatury, stąd próby naruszania konwencji.
** Autor: [[Marian Buchowski]]
** Źródło: ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Kamerton, Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 270.
* Stachuro Stachuro ty już idziesz górą<br />A nam tu w dolinie gorzko i ponuro.
** Autor: [[Andrzej Garczarek]], ''Do Piotrowskiego Poety''
* (…) szkoda, że zamienia się to chwilami w zwykłe klituś-bajduś.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]]
** Opis: o tomie ''Falując na wietrze''.
** Źródło: „Współczesność” 15/1966, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 73.
* Zdarzają się jednak pisarze z urodzenia i z absolutnej konieczności. Oni od samego początku przeczuwają ryzyko największych kosztów wewnętrznych, oni, zanim jeszcze zaczną pisać, już wiedzą, jaka jest cena literatury. Kimś takim jest w moim głębokim przekonaniu Edward Stachura.
** Autor: [[Krzysztof Rutkowski (pisarz)|Krzysztof Rutkowski]], Nota redakcyjna do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.5., Czytelnik, Warszawa 1982, ISBN 8307003784, s. 446.
* Zmarł śmiercią, jak każda śmierć, tragiczną.
** Autor: Krzysztof Rutkowski, Wstęp do: Edward Stachura, ''Poezja i proza'', t.1., Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307003784, s. 23.
* (…) żył zgodnie z neoromantycznym przekonaniem, że człowiek racjonalny to człowiek niekompletny, że należy kontemplować świat poza zasłoną pozorów, wracać do natury i docierać do prawdy, która jest, tkwi gdzieś we mnie i tkwi gdzieś w nieruchomym świecie. Oto przedpole jego panteistycznej metafizyki. Wymagało to – ten rodzaj manifestowanej jedności życia i literatury – sposobu życia, który wykluczał fałsz, i pisania, które by fałszu było wyzbyte. Wymagało szacunku dla pierwotnych olśnień, moralnej czystości, męskich wyznań, łaknących liryzmu i czułości. Ale wymagało też konfliktu z życiem codziennym, praktycznym, mieszczańskim, domeną Heideggerowskiego „Się”; bo krzątanina codzienna, bo wszechwładne konwencje oddalają od prawdy i uwłaczają istocie istnienia.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]], Mowa wygłoszona w dniu Zaduszek 1979 roku.
** Źródło: „Literatura” 30/1981, cyt. za: Marian Buchowski, ''Edward Stachura. Biografia i legenda'', Opole 1993, ISBN 8385971009, s. 255.
{{wulgaryzmy}}
* Kto nie czyta Stachury, jest jak chuj ponury.
** Autor: nieznany
** Opis: napis na murze.
** Źródło: Jakub Beczek, ''[https://natemat.pl/304931,prawda-a-mit-edwarda-stachury-tego-jeszcze-nie-wiedzieliscie Zmarł 40 lat temu, ale nadal jest wzorem buntownika. Prawda a mit Edwarda Stachury]'', natemat.pl, 7 kwietnia 2020.
==Zobacz też==
* ''[[Siekierezada]]'' – ekranizacja
[[Kategoria:Edward Stachura|!]]
[[Kategoria:Samobójcy]]
[[Kategoria:Polscy poeci]]
[[Kategoria:Polscy pisarze]]
11znqi4vkimu74sb89j9ptfp6m0kn82
Stanisław Lem
0
265
636904
636328
2026-04-05T06:02:29Z
Nazwa1234
53893
/* Powrót z gwiazd (1961) */
636904
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:St Lem resize.jpg|mały|{{center|Stanisław Lem (1966)}}]]
'''[[w:Stanisław Lem|Stanisław Lem]]''' (1921–2006) – polski [[pisarz]] [[Fantastyka naukowa|science-fiction]], [[esej|eseista]], [[w:futurologia|futurolog]] i [[filozof]]. Najczęściej tłumaczony polski pisarz.
==Cytaty z utworów==
===''Astronauci'' (1951)===
<small>(Czytelnik, Warszawa 1970)</small>
* W roku 2003 zakończone zostało częściowe przelewanie Morza Śródziemnego w głąb Sahary i gibraltarskie elektrownie wodne dały po raz pierwszy prąd do sieci północnoafrykańskiej. Wiele już lat minęło od upadku ostatniego państwa kapitalistycznego…
** Źródło: s. 16.
* Międzynarodowe Biuro Regulacji Klimatów przeszło od skromnych prób lokalnej zmiany pogody (…) do frontowego ataku na głównego wroga ludzkości. Był nim mróz, od setek milionów lat usadowiony wokół biegunów planety. Wieczne lody (…) miały raz na zawsze zniknąć. Dla osiągnięcia tego celu należało ogrzać olbrzymie obszary oceanu i lądów, stopić tysiące kilometrów sześciennych lodu…
** Źródło: s. 17.
===''Bajki robotów'' (1964)===
* Cóż może się równać z doskonałością nieistnienia? (…) Pomyśl tylko, proszę: żadnych zmagań, trwóg ani lęków, żadnych cierpień ducha ni ciała, żadnych zwykłych przygód, i to w jakiej skali! Choćby się wszystkie złe moce związały i sprzysięgły przeciwko tobie, nie sięgną cię! O, doprawdy, niezrównane jest słodkie bezpieczeństwo umarłego! A jeśli jeszcze dodać, że nie jest ono niczym przelotnym, nietrwałym, przemijającym, że nic nie może odwołać go ani naruszyć, wówczas niezrównany zachwyt…<br />– A bodajeś szczezł – doszedł go słaby głos Automateusza, a tym słowom lakonicznym zawtórowało krótkie, lecz dosadne przekleństwo.
** Źródło: ''Przyjaciel Automateusza''
* Jam jest robot hartowany,<br />zdalnie prądem sterowany,<br />nitowany z każdej strony,<br />wyklepany, uzwojony,<br />stańcie nit przy nicie,<br />a zaraz ujrzycie<br />czworgiem swych żeliwnych gałek,<br />jaki ze mnie zbrojny śmiałek,<br />jak lśni mój stalowy duch,<br />naprzeciw żeliwnych dwóch,<br />natężajcie cewki,<br />bo to nie przelewki,<br />a jeśli nie usłuchacie,<br />elektryczne życie dacie!
** Źródło: ''Skarby króla Biskalara''
* – Mój ty poczciwcze – odezwał się znienacka Wuch – i cóż mi zaszkodzi pobyt na dnie morskim? Rozumujesz kategoriami istoty nietrwałej, stąd twoje omyłki. Przecież, zrozum to, albo morze wyschnie kiedyś, albo pierwej całe dno jego wydźwignie się jako góra i stanie się lądem. Czy to nastąpi za sto tysięcy lat, czy za miliony – nie ma dla mnie znaczenia. Nie tylko jestem niezniszczalny, ale i nieskończenie cierpliwy, jak winieneś był zauważyć, choćby po spokoju, z jakim znosiłem objawy twojego zaślepienia.
** Opis: odpowiedź Wucha na deklarację Automateusza chęci wrzucenia go do morza.
** Źródło: ''Przyjaciel Automateusza''
* Nauka nie zajmuje się takimi własnościami bytu, do których należy śmieszność. Nauka objaśnia świat, ale pogodzić z nim może jedynie sztuka.
** Źródło: ''Król Globares i Mędrcy''
* Pragniesz żyć, to jest posiadać przyszłość, która staje się teraźniejszością, do tego bowiem sprowadza się przecież życie.
** Źródło: ''Przyjaciel Automateusza''
* Taki, jaki jesteś, nie możesz jednak doświadczyć naraz więcej aniżeli jednego miejsca spośród tych, które wymieniłem i milionów, jakie przemilczałem.
** Źródło: ''Przyjaciel Automateusza''
* Wszystko, cokolwiek istnieje, bywa przedmiotem drwin. Nie ostoi się wobec nich żadna godność, wiadomo bowiem, że ten i ów śmie podrwiwać nawet z królewskiego majestatu. Śmiech uderza w trony i państwa. Jedne ludy drwią z innych lub z samych siebie. Bywało, że wyszydzano to nawet, co nie istnieje – czyż nie śmiano się z mitycznych bogów? Nawet zjawiska pełne powagi, ba, tragiczne, bywają przedmiotem żartów. Dość wspomnieć o humorze cmentarnym, o pokpiwaniu ze śmierci i nieboszczyków. (…) A jednak, choć przedmiotem kpin jest zarówno królestwo życia jak i śmierci, zarówno rzeczy małe jak wielkie, jest coś, czego nikt dotąd nie ośmielił się wyszydzić ani wyśmiać. Przy tym owa rzecz nie należy do rzędu takich, o których dałoby się zapomnieć, które ujść mogą uwagi, albowiem idzie o wszystko, co istnieje, to znaczy o Kosmos. Jeżeli zastanowisz się nad tym, królu, pojmiesz, jak bardzo jest Kosmos śmieszny…
** Źródło: ''Król Globares i Mędrcy''
* Żył raz pewien wielki konstruktor-wynalazca, który, nie ustając, wymyślał urządzenia niezwykłe i najdziwniejsze stwarzał aparaty. Zbudował był sobie maszynkę-okruszynkę, która pięknie śpiewała i nazwał ją ptaszydło.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich]].
** Źródło: ''Trzej Elektrycerze''
===''Bomba megabitowa'' (1999)===
* Ignorancja nasza (ludzka) jest oceanem ogólnoświatowym, zaś wiedza pewna – pojedynczymi wysepkami na tym oceanie.
** Zobacz też: [[ignorancja]], [[wiedza]]
* Internet nadal „nic nie rozumie”, żadnego odkrycia, choćby od niego zależał los świata, ale nadanego w egzotycznym języku, nie odróżni od nieco mniej ważnej wieści, że u ciotki w placku z jabłkami zrobił się w piekarniku zakalec.
** Zobacz też: [[Internet]]
* Internet to sieć, która nic nie rozumie, jeno informacje przesyła i strony ze sobą łączy, zaś wzrastająca na całym świecie ilość „ekspertów”, którzy chcąc się „wykazać”, produkują mało albo nic niewarte wyniki swoich przemyśleń jako „nowe hipotezy naukowe”, jest tym samym, czym piasek i muł, który z wielkich zbiorników wodnych kieruje się ku turbinom i gdyby nie specjalne urządzenia filtrujące, wnet by wszystkie turbiny „zatkało”. Lecz Internet nie może odróżnić informacyjnego ziarna, którego w nim jest mało, od informacyjnych plew.
* Jeżeli można coś spaskudzić, popsuć, zafałszować, ukraść, sprzeniewierzyć, złudzić, wystrychnąć na dudka, to niezależnie całkiem od tego, czy się taka działalność typu destrukcyjnego i występnego „aktywiście zła” opłaci, czy też dostarczy mu wyłącznie bezinteresownej satysfakcji, że przechytrzył zabezpieczenia, że zniszczył bez osobistego zysku to, co było dla innego cenne, można ze stuprocentową pewnością uznać, iż w nowych formach, nowej technologii, walka Arymana z Ormuzdem, zła z dobrem będzie się toczyła. A to, ponieważ tak było zawsze, ponieważ samoloty oprócz ludzi zrzucały bomby, ponieważ energia atomowa „jaśniejsza od tysiąca słońc” została wiadomo jak użyta, ponieważ tak potrzebny medycynie rentgen Niemcom w Oświęcimiu służył do zabójczego ubezpłodniania kobiet, i tak dalej, i tak dalej – od początku ludzkiego świata.
* Każda bez wyjątku nowa technologia ma awers korzyści i zarazem rewers nowych, nieznanych dotychczas bied.
* Sam po zażyciu eksperymentalnym 1 miligrama psylocybiny (z grzybka psilocybe, spokrewnionego z meskaliną) doznawałem różnych halucynacji, mając wszelako nadal zachowaną wiedzę (świadomość), że czegokolwiek doznaję, pod wpływem zażytego halucynogenu doznaję. Natomiast pochodne kwasu lyserginowego doznania bycia pod wpływem halucynogenu mogą w 100 proc. likwidować i wprowadzać w stany schizofrenopodobne.
* Świadomość jest jak wiatr, o którym można powiedzieć, iż wieje, ale nie ma sensu pytać, gdzie jest wiatr, kiedy nie wieje.
** Zobacz też: [[świadomość]]
===''Cyberiada'' (1965)===
* Na szczyt można wejść, ale wszystkie drogi ze szczytu prowadzą w dół!
** Źródło: ''Altruizyna, czyli opowieść prawdziwa o tym, jak pustelnik Dobrycy kosmos uszczęśliwić zapragnął i co z tego wynikło''
===''Dialogi'' (1957)===
* Ludzie zbudują, mimo wszystkie zawody, klęski i tragiczne omyłki, lepszy świat. Gdybyśmy nie mieli działać z tą myślą, utracilibyśmy wiarę w człowieka i jego możliwości, a wtedy lepiej byłoby nie żyć, przyjacielu.
** Źródło: Wydawnictwo Literackie, Kraków – Wrocław 1984, s. 287.
* FILONOUS: (…) Ogólny dowód znakomitego matematyka angielskiego Turinga przedstawia nam teoretyczną możliwość zbudowania sieci, która „potrafi absolutnie wszystko”, tzn., rzecz jasna, wszystko, co jest możliwe. W tym sensie da się w przyszłości zaprojektować sieć zdolną do tworzeni symfonii albo do rozważania, jakie {{rozstrzelony|mogą}} być odmienne od ziemskiego przebiegi ewolucji życia na różnych od naszej planetach.<br />HYLAS: Filonousie, ty drwisz sobie ze mnie!<br />FILONOUS: Mój przyjacielu, czyżbyś poczuł się dotknięty w swej ludzkiej godności? Dlaczego nie dotyka cię widok dźwigu 10 000 razy silniejszego od ciebie, a obraża cię obraz machiny 1000 razy od ciebie rozumniejszej?
** Źródło: Wydawnictwo Literackie, Kraków – Wrocław 1984, s. 163.
* HYLAS: Uważasz zatem, że maszyny będą w przyszłości wyprzedzać człowieka we wszystkich dziedzinach?<br />FILONOUS: Dobryś sobie. Już dziś go wyprzedzają. Byle elektryczna maszyna do liczenia rozwiąże zadanie, któremu przez całe życie nie podoła najlepszy matematyk.
** Źródło: Wydawnictwo Literackie, Kraków – Wrocław 1984, s. 164.
===''Dyktanda'' (2001)===
* Do naszych przyjaciół domowych należą także pchły i wszy, a na południu skorpiony, których ukąszenie powoduje siność twarzy, wytrzeszcz, ślinotok oraz agonię, której towarzyszy przeciągłe charczenie.
** Źródło: ''Tydzień trzeci''
* Jak wiadomo, padalce nie szybują w przestworzach, ponieważ im na tym nie zależy.
** Źródło: ''Tydzień pierwszy''
* Jurek, zrozumiawszy opacznie polecenie nauczyciela, zamiast wędki wziął łom, a zamiast siatki siekierę. Gdy więc przyszło do łapania owadów, Jurek, uganiający się za motylami z siekierą, napotkał duże trudności i poślizgnąwszy się na szyszce, uderzył się obuchem w czoło.
** Źródło: ''Tydzień trzeci''
* Ku czci Pierwszego Maja zobowiązałem się wraz z kolegami zrobić w czynie społecznym podkop pod bank. (…) Zamiarem naszym było prowadzić życie rozpustnych rozrzutników w lokalach i hotelach najwyższej kategorii, lecz ponura rzeczywistość wydrwiła te marzenia. Z walutą krajową, jakkolwiek w ogromnej ilości, wyrzucano nas zewsząd. Próżno żądaliśmy książek zażaleń i domagaliśmy się równouprawnienia z cudzoziemcami. Zmuszeni byliśmy strwonić zrabowane tysiące na kaszę jaglaną, zjełczałą margarynę, paczkowany makaron jako też krajowe alkohole. W związku z tym ślubowaliśmy powrót na drogę cnoty.
** Źródło: ''Tydzień czwarty''
* Kupiec niewolników, sortując towar, krzepkich mężów przeznaczał do kopalni, niewiasty do kuchni, a młodzież nie znającą ortografii na rozkurz.
** Źródło: ''Tydzień trzeci''
* Marynarze w tymże czasie oddawali się pijaństwu, iskali się, międlili len i wydobywali zza pazuchy obiekty ze wszech miar przerażające, a mianowicie broszury propagandowe.
** Źródło: ''Tydzień pierwszy''
* Ósma żona została usmażona w oleju. Jej młodszy brat miał z tego tytułu pretensje do wdowca i dał im wyraz, zasadziwszy się na niego z dzirytem.
** Źródło: ''Tydzień trzeci''
* Po roku na wyspie było pusto. Nie wiadomo, co się stało z ostatnim rozbitkiem. Szkuner, który przybił do wyspy, odnalazł tylko przygarść wykałaczek. Przypuszczano, że rozbitek ostatni zjadł sam siebie. Zastanawiające, że spożył się na surowo i bez soli.
** Źródło: ''Tydzień drugi''
* Podkuwanie koni (…) Jeżeli koń będzie kulał, należy się zaopatrzyć w nóż. Nożem tym wycinamy leszczynową pałkę długości dwóch metrów, grubszą niż palec. Pałka ta służy następnie do porządnego zbicia kowala. Jeżeli koń nie przestanie kuleć, należy kupić drugiego konia i drewniany wózek. Wymościwszy wózek sianem, wsadzamy nań kulawego konia, a zdrowego zaprzęgamy jak należy.
** Źródło: ''Tydzień drugi''
* Smutny jest żywot tasiemca. Należy on do istot głuchoniemych i ślepych, czyli jest dożywotnim kaleką. Nie ma także rąk ani nóg (…)
** Źródło: ''Tydzień trzeci''
* W dzieciństwie cierpiałem na szczękościsk, padaczkę, wodogłowie i czkawkę. Wyleczyła mnie babcia konfiturą z muchomorów, a mój braciszek, żywiący ku mnie serdeczne uczucia, do kaszki dodawał mi skwarków zagniecionych z próchnem, co mi też wyszło na zdrowie.
** Źródło: ''Tydzień pierwszy''
* W kałuży krwi leżał trup świeży, lecz sztywny, z wyrazem zasmucenia na twarzy, której niewiele mu zresztą zostało.
** Źródło: ''Tydzień pierwszy''
* Wątróbkę, nieboszczykowi niepotrzebną, z wnętrzności wyjmujemy i wkładamy do lodówki. Trupa wyrzucamy lub stawiamy w zbożu jako stracha na wróble.
** Źródło: ''Tydzień drugi''
* Wspominając wieczerzę, wykrzykują: „Jakiż to był dobry, delikatny i lekkostrawny człowiek!”
** Źródło: ''Tydzień drugi''
* (…) wylazłszy na dach, przyglądałem się zaćmieniu słońca, używając, zamiast dymnego szkiełka, jaśka, uprzednio namaszczonego jeżynową konfiturą.
** Źródło: ''Tydzień pierwszy''
===''Dzienniki gwiazdowe'' (1957)===
* Duizm głosi, że każde życie zna dwie śmierci, przednią i tylną, to jest tę sprzed narodzin i tę po agonii. Teologowie dychtońscy za szperklapy brali się ze zdziwienia, słysząc potem ode mnie, że my tak na Ziemi nie myślimy i że są Kościoły interesujące się tylko jednym, mianowicie przednim bytowaniem pośmiertnym. Nie mogli pojąć, czemu ludziom przykro myśleć o tym, że ich kiedyś nie będzie, a nie jest im tak samo przykro rozmyślać o tym, że ich przedtem nigdy nie było.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
* Holiści-pluraliści-behawioryści-fizykaliści orzekli, iż jak wiadomo z fizyki, prawidłowość w naturze jest tylko statystyczna. Podobnie jak nie można z zupełną dokładnością przewidzieć drogi pojedynczego elektronu, tak też nie wiadomo na pewno, jak się będzie zachowywał pojedynczy kartofel. Dotychczasowe obserwacje pouczają, że miliony razy człowiek kopał kartofle, ale nie jest wykluczone, że jeden raz na miliard stanie się na odwrót, że kartofel będzie kopał człowieka.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta piąta''
* Jak można się nie przekształcać, jeżeli można się przekształcać?
** Opis: hasło z dychtońskiego manifestu [[transhumanizm|transhumanistycznego]].
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
* Kiedy można być każdym i żywić dowolne przekonania, nie jest się już nikim i nie ma się żadnych przekonań.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
* Nie ma sprawiedliwości tam, gdzie jest prawo głoszące wolność najwyższą…
** Opis: Indiota do Tichego.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta czwarta''
* Przyroda postąpiła z nami jak łotr (…). Im kto bardziej w życiu zmądrzeje, tym bliżej do jamy.
** Opis: doktryna dychtońskiego filozofa Donderwarsa.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
* [Są] trzy zasady pozwalające nieomylnie wykrywać społeczności najwyżej rozwinięte. Są to Reguły Śmieci, Szumu i Plam. Każda cywilizacja w fazie technicznej zaczyna z wolna tonąć w odpadkach, które sprawiają jej ogromne kłopoty, aż wyprowadzi śmietniska w przestrzeń kosmiczną; żeby zaś nie przeszkadzały zbytnio w kosmonautyce, umieszcza się je na specjalnie wyosobnionej orbicie. W ten sposób powstaje rosnący pierścień wysypisk, i właśnie po jego obecności można rozpoznać wyższą erę postępu.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
** Zobacz też: [[cywilizacja]]
* Śruba, przykręcona we śnie, nie zmieni sytuacji, jaka panuje na jawie.
** Źródło: ''Podróż siódma''
* W jakiś tydzień potem poczułem po raz pierwszy paskudne łupanie w rękach; towarzysze wyjaśnili mi, że ma po prostu początki reumatyzmu, stanowiącego największą plagę Pinty. Nie wolno wszakże mówić, że to choroba, a tylko, że są to objawy bezideowego oporu organizmu przeciw zrybieniu. Teraz dopiero stał się dla mnie jasny powykręcany wygląd Pintyjczyków.
** Źródło: ''Podróż trzynasta''
* Wiedza unicestwia stopniowo dyrektywy, zwane przykazaniami objawionymi. Pozwala ona zabijać, nie zabijając, niszczyć, lecz tak, że to niszczenie stwarza, ulatniają się od niej osoby, jakim miała być należna cześć, choćby ojciec i matka, i padają od niej dogmaty, jak nadprzyrodzoności poczęcia niepokalanego i duszy nieśmiertelnej.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
* Zauważ, proszę, że świat zniewolony do samego dobra jest takim samym przybytkiem niewoli jak świat zniewolony do samego zła.
** Opis: mieszkaniec Dychtonii dyskutuje wraz z Ijonem Tichym zawiłości teologii.
** Źródło: ''Podróż dwudziesta pierwsza''
===''Eden'' (1959)===
* Astronautyka to czysty niepokalany płód ludzkiej ciekawości.
* Na wszystko, co się zdarzy, masz gotowy, przywieziony z Ziemi schemat. Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz.
* Wiecie czego tu najbardziej brak? Trawy, zwykłej trawy. Nigdy nie przypuszczałem, że jest tak… potrzebna…
* Zawsze mówiłem, że jesteśmy z lepszego materiału.
** Opis: Doktor o automatach.
===''Fantastyka i futurologia'' (1970)===
* Futurolog dokooptuje sobie rzeczoznawców podług własnego uznania, oni zaś – fizycy, socjologowie, urbaniści, ekonomiści – będą dostarczali informacji, którą on kompleksowo scali i na jej bazie powznosi swoje konstrukcje prewidystyczne.
* Przyszłość jest co najmniej podwójnie indeterministyczna: z jednej strony niedookreślona przez to, co stanowi obszar realnej swobody decyzyjnej wielkich ugrupowań społecznych Ziemi (…); z drugiej strony jest niedookreślona przez to, co wcale nie od nas zawisłe, zależy od nie rozpoznanych jeszcze, obiektywnych własności materialnego Kosmosu.
* W dziedzinie tej, jak w każdej w ogóle domenie poznania, ważne jest rozpoznanie tego, co stanowi już zdobytą wiedzę o badanym; lecz jeszcze ważniejsze bywa rozpoznanie tego, co stanowi odniesioną do badanego niewiedzę.
===''Fiasko'' (1987)===
* Gdyby ludzie od jaskiniowej epoki robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach.
* (…) niekiedy go na widok wspanialszego od innych wytworu tych wiekuistych prac brał żal, lecz one tak się wzajem tłumiły, tak gasiły się nieprzebranym nadmiarem, że go już jedno tylko poruszało do ostatka.<br />To mianowicie, jak mu się ta kraina – ale nie jemu jedynemu! – kojarzyła ze snem, z państwem majaków i szaleństwem rażonej urody. Słowa, że to jest strefa, w której natura śni, wcielając swoją wspaniałą grozę, swoje rozpętane koszmary wprost niejako, z pominięciem wszelkiej psychiki, w litą twardość materialnych ukształtowań, te słowa same mu się formowały na wargach.
* Wysoka technologia nie wyklucza wierzeń religijnego typu.
===''Filozofia przypadku'' (1968)===
* Gdy głupcy, obdarzeni wielką aktywnością, znajdują – w ułożyskowaniu określonych antagonizmów klasowych i narodowych resentymentów – posłuch głupców mniej aktywnych, gotowych pójść za tym, „kto poprowadzi” – może się zrodzić z takiego „wzmocnienia” zło, nie piekielne co prawda, bo czysto ludzkie, lecz nie mniej przez to zgubne.
* Kultura umożliwia to, co biologicznie niemożliwe: tworzenie strategii zarazem rewolucyjnych i odwracalnych, to jest dających się rewidować i przekształcać w tempie nieosiągalnym dla plazmy dziedzicznej.
* Poznanie jest zdobyciem pewności w jakiejkolwiek kwestii; otóż nie ma żadnego sposobu, który by mógł głód pewności zaspokoić, jeśli jest on tylko odpowiednio nieposkromiony.
** Zobacz też: [[poznanie]]
===''Głos Pana'' (1968)===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Głos Pana}}
* Była to jedna z typowych sytuacji uczonego naszych czasów (…). Najłatwiej jest, dla zachowania czystych rąk, metodą strusi – piłatową nie mieszać się do niczego, co – choćby w odległych konsekwencjach – zahacza o potęgowanie środków zagłady. Lecz to, czego nie chcemy robić, zawsze zrobią za nas inni. Powiada się, że nie jest to moralnym argumentem – zgoda. Można odpowiedzieć przypuszczeniem, że ten, kto zgodził się na udział w takiej pracy, będąc pełnym skrupułów, zdoła je w krytycznej chwili uruchomić, a jeśli nawet mu się nie uda, to i szansy podobnej nie będzie, gdy zastąpi go człowiek pozbawiony skrupułów.
** Opis: rozmyślania Hogartha przed zgodą na wzięcie udziału w Projekcie.
* Jednakowoż wiemy teraz na pewno, że gdy po planetach będą się przechadzali pierwsi wysłannicy Ziemi, inni jej synowie nie o wyprawach takich będą marzyć, lecz o kawałku chleba.
===''Katar'' (1976)===
* Cywilizacja zaczyna się od bieżącej wody. Klozety króla Minosa na Krecie.
** Opis: monolog głównego bohatera / narratora.
** Zobacz też: [[cywilizacja]], [[kultura minojska]]
* Ludzkość tak się rozmnożyła i zgęściła, że zaczynają nią rządzić prawa atomowe. Każdy atom gazu porusza się chaotycznie, lecz właśnie ten chaos rodzi porządek jako stałość ciśnienia, temperatury, ciężaru właściwego i tak dalej.
** Opis: doktor Saussure do głównego bohatera / narratora.
** Zobacz też: [[ludzkość]]
* Proroctwa McLuhana spełniają się, ale na opak, jak to zwykle bywa z proroctwami. Powstaje ta jego globalna wioska, tyle że rozpołowiona. Biedniejsza połowa się męczy, a bogatsza importuje te męki telewizją i współczuje im zdalnie. Już wiadomo nawet, że tak dłużej nie może być, ale jakoś wciąż jest. Nikt mnie nie pytał, co myślę o nowej doktrynie departamentu stanu, doktrynie „przeczekiwania” wewnątrz sanitarnych kordonów ekonomicznych, więc milczałem.
** Opis: monolog głównego bohatera / narratora.
** Zobacz też: [[globalizacja]], [[Marshall McLuhan]]
===''Kongres futurologiczny'' (1971)===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Kongres futurologiczny}}
* Istniał aerozol – kryptobellina – o radykalnym działaniu wojennym; kto go łyknął, sam biegł za postronkiem i wiązał się jak baran. Na szczęście okazało się podczas testów, że na kryptobellinę nie ma antidotum, filtry też nie pomagały, więc wiązali się bez wyjątku wszyscy i nikt z tego nic nie miał. Po manewrach taktycznych 2004 roku „czerwoni” i „niebiescy” jednako zalegli pokotem pobojowisko – co do nogi, w sznurach.
** Opis: notka z dziennika, który Tichy zaczął prowadzić po swoim odmrożeniu.
* (…) jeśli ktoś sobie roi, że sobie roi, że sobie nic nie roi – albo na odwrót…
* Jeżeli nie można odmienić prawdy, trzeba ją zasłonić, to ostatni jeszcze humanitarny, jeszcze ludzki obowiązek.
** Opis: George Symington w rozmowie z Ijonem Tichym.
** Zobacz też: [[prawda]]
* Tylko głupiec i kanalia lekceważy genitalia, bo najbardziej jest dziś modne reklamować części rodne!
===''Niezwyciężony'' (1964)===
* Rohan (…) szedł prosto na dwudziestopiętrowy statek, który stał w powodzi świateł, na tle blednącego nieba, tak majestatyczny w swym nieruchomym ogromie, jakby naprawdę był niezwyciężony.
* ''Niezwyciężony'', krążownik drugiej klasy, największa jednostka, jaką dysponowała baza w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny kwadrant gwiazdozbioru.
===''Okamgnienie'' (2000)===
<small>(Wydawnictwo Literackie, Kraków 2000)</small>
* Anglikom, po kilkuset próbach, udało się wyhodować sklonowaną owieczkę Dolly, a więc niejako zapalić niewielki fidybus, obrócony zarówno przez żurnalię, jak i żądnych rozgłosu uczeńców, w gigantyczny pożar.
** Źródło: s. 24.
* Odległy musi być czas, w którym kandydatów na najwyższe stanowiska jakichkolwiek państw będzie się kierowało na egzaminacyjne filtry, ażeby umysłowości wielostronnie marne bez wszelkiego miłosierdzia kierować do robót publicznych.
** Znaczenie: o politykach.
** Źródło: s. 154.
* Odwrotna proporcjonalność liczby żyjących do wagi i godności indywidualnej egzystencji jest faktem.
** Źródło: s. 151.
* Powiedziałbym, że sytuacja nasza przypomina genialną myśl dzikusa, który, odkrywszy zasadę procy, uznał, że niedaleko mu już do lotów kosmicznych. Obrazowi temu asystuje znane w środowisku uczonych porzekadło, iż nie ma tak skomplikowanego zjawiska, które by przy bliższym zbadaniu nie okazało się jeszcze bardziej złożone.
** Źródło: s. 15.
* Seks zbratany z pieniądzem staną się świetnie podrobionymi rajami doczesności.
** Źródło: s. 151.
* Starożytni mawiali: „mundus vult decipi, ergo decipiatur”. Świat łaknie oszustw, więc jest oszukiwany.
** Źródło: s. 46.
* Technocywilizacyjna działalność człowieka coraz silniej, a nawet coraz groźniej wpływa na klimat planety.
** Źródło: s. 146.
* Te naiwne i prostoduszne prognozy, a raczej prognózki, stracą wszelką wartość już w pierwszej połowie nadchodzącego stulecia, ponieważ powszechna fantomatyzacja wywołana wdrożeniem kieszonkowych fantomatów, trochę mniejszych od współczesnego walkmana, otoczy i otuli każdego człowieka wizją takiego świata, wobec którego raj jest przechowalnią starych kaloszy. Żyjąc w ten sposób, każdy będzie miał to, czego zapragnie, od pieluszek po mogiłę, bezwonnie elektryczną.
** Źródło: s. 159–160.
* Większość fikcji beletrystycznych napisała mi się w tym rozumieniu sama, że pisałem, nie znając z góry ani fabularnego schematu, ani przebiegu akcji, ani jej miejsc węzłowych, ani wreszcie finału.
** Źródło: s. 105.
* Wolność nie oznacza wykorzystywanej szansy zaspokajania sprawiedliwie wyczuwanych potrzeb, ponieważ potrzeby są nam wmawiane i wciskane przez często anonimowe grupy wielkich inwestorów światowego kapitału.
** Źródło: s. 155.
* Wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane, aniżeli zdolny byłby pojąć umysł człowieka, który stroniąc od eksperymentalnej nauki, pragnie się schronić w królestwie filozoficznego myślenia.
** Źródło: s. 20.
===''Opowieści o pilocie Pirxie'' (1968)===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Opowieści o pilocie Pirxie}}
* Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
** Opis: Burns w rozmowie z Pirxem.
** Źródło: ''Rozprawa''
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Rzekomy trening był nieodwołalną rzeczywistością; wstęp – treścią właściwą; nadzieje – mrzonkami; nie obowiązujące zaś, prowizoryczne, tymczasowe i byle jakie – jedyną zawartością życia.
===''Pokój na Ziemi'' (1987)===
<small>(Wyd. Literackie, Kraków 1987)</small>
* Do zagłady nie jest wcale potrzebna wojna, atomowa albo i nieatomowa, skoro doprowadzą do niej eskalacyjne koszty dalszych zbrojeń.
** Źródło: s. 35.
* Kiedy stawka jest dostatecznie wysoka, prawo przestaje się liczyć.
** Źródło: s. 205.
* Kiedy technicy nie wiedzą co się dzieje, bogactwem słownictwa dorównują lekarzom przy konsylium nad beznadziejnym przypadkiem.
** Źródło: s. 125.
* Kto sieje ewolucję, ten zbiera rozum. A rozum nie chce nikomu służyć.
** Źródło: s. 120.
* Nie ma dobrej odpowiedzi na źle postawione pytanie.
** Źródło: s. 18.
* Normalny człowiek jest istotą wysoce nielogiczną i w tym jego człowieczeństwo. To rozum, owszem, ale silnie zanieczyszczony uprzedzeniami, emocjami i przeświadczeniami wyniesionymi z dzieciństwa czy z genów ojca i matki. Dlatego robot, podający się (na przykład przez telefon) za człowieka, dość łatwo może zostać zdemaskowany przez specjalistę.
** Źródło: s. 51.
* To ja wykryłem Prawo Tichego, powiadające, że jako pierwsza zaczyna świerzbić i łaskotać ta część ciała, w którą żadnym sposobem nie można się podrapać.
** Źródło: s. 126.
===''Powrót z gwiazd'' (1961)===
<small>(Wyd. Literackie, Kraków-Wrocław 1985)</small>
* Była to cywilizacja pozbawiona lęku. Wszystko, co istniało, służyło ludziom. Nic nie miało wagi, prócz ich wygody, zaspokojenia potrzeb oczywistych i najbardziej wyszukanych. (…) Był to świat zamknięty na niebezpieczeństwo. Na grozę, walkę, na wszelki gwałt – nie było w nim miejsca; świat łagodności, form i obyczajów miękkich, przejść nieostrych, sytuacji niedramatycznych…
** Źródło: s. 230–231.
* Całe popołudnie spędziłem w księgarni. Nie było w niej książek. Nie drukowano ich już od pół wieku bez mała. (…) Księgarnia przypominała raczej elektronowe laboratorium. Książki to były kryształki z utrwaloną treścią. Czytać je można było przy pomocy optonu. Był nawet podobny do książki, ale o jednej, jedynej stronicy między okładkami. Za dotknięciem pojawiały się na niej kolejne karty tekstu. Ale optonów mało używano, jak mi powiedział robot-sprzedawca. Publiczność wolała lektony – czytały głośno, można je było nastawiać na dowolny rodzaj głosu, tempo i modulację. (…) Garść krystalicznego zboża – tak wyglądały książki.
** Źródło: s. 88.
* Co można mieć z gwiazd? A jaki były korzyści wyprawy Amundsena? Andréego? Żadne. Jedyna doraźna korzyść leżała w tym, że udowodniona została – możliwość. Że to można zrobić. A mówiąc dokladniej – że to jest, dla danego czasu, najtrudniejsza rzecz, jeszcze osiągalna. Nie wiem, czy myśmy nawet to zrobili, Bregg. Naprawdę nie wiem. Ale byliśmy tam
** Opis: Thurber do Hala Bregga.
* Człowiek musi jeść, pić i ubierać się; reszta jest szaleństwem.
* Myślę, że oni zrobili okropną rzecz. Oni zabili w człowieku – człowieka.
** Opis: Olaf Staave do Hala Bregga.
** Źródło: s. 170.
* Najbardziej niepokoił mnie brak opracowań krytycznych czy wręcz paszkwilanckich z ducha, jakiejś analizy podsumowującej wszystkie ujemne skutki zabiegu, bo o tym, że musiały istnieć, ani przez chwilę nie wątpiłem; nie dla braku szacunku wobec badaczy, ale dlatego po prostu, że taka jest istota wszelkich ludzkich poczynań: nigdy nie ma w nich dobrego bez złego.
** Opis: bohater (Hal Bregg) o współczesnej literaturze naukowej służącej nowej ideologii globalnej.
** Źródło: s. 135.
* Nie miałem żadnych rzeczy, nawet płaszcza. Mówili, że to niepotrzebne. Pozwolili mi zatrzymać mój czarny sweter: ujdzie. A koszulę wywalczyłem.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|pierwsze słowa książki]].
* Ogół nie zdaje sobie z tego sprawy… (…) Z tego, że ginie duch eksploracji. Że nie ma wypraw, o tym wiedzą. Ale nie myślą o tym. Myślą, że nie ma wypraw, bo są niepotrzebne i tyle. Ale są tacy, którzy doskonale widzą i wiedzą, co siędzieje, jakie to będzie miało konsekwencje. Jakie już ma. (…) Mli-mli. Mli-mli po wiek wieków. Już nikt nie poleci do gwiazd. Już nikt nie zaryzykuje niebezpiecznego eksperymentu. Już nikt nie wypróbuje na sobie nowego lekarstwa. Co, nie wiedzą o tym? Wiedzą! I gdyby się ogłosiło, kto my jesteśmy, cośmy zrobili, po cośmy lecieli, co to było, to nigdy, rozumiesz, nigdy nie udałoby się ukryć tej tragedii!!
** Opis: Hal Bregg do Olafa Staave, zastanawiając się dlaczego oficjalnie nie podaje się informacji o ich misji.
* Pana zainteresowania, to, z czym pan wrócił, są wysepką w morzu ignorancji. Wątpię, czy wielu ludzi chciałoby słuchać tego, co ma pan do opowiedzenia.
** Opis: doktor Juffon do Hala Bregga o umysłowym upadku postępowej ludzkości.
** Źródło: s. 75.
* Postęp nigdy nie przychodzi za darmo.
** Opis: doktor Juffon do Hala Bregga.
* Słodycze. Jedna cukiernia, mówię ci. Żebyś był łagodny, żebyś był grzeczny. Żebyś się pogodził z każdą przykrością, jeśli cię ktoś nie zrozumie albo nie chce być dla ciebie dobry – kobieta, uważasz – to jest twoja wina, a nie jej. Że najwyższym dobrem jest społeczna równowaga, stabilizacja, i tak dalej… (…) Cała masa rzeczy jeszcze tam była: że nie można nigdy używać siły ani agresywnego tonu wobec nikogo, a już hańbą jest uderzyć kogoś, zbrodnią nawet, bo to powoduje straszny szok. Że bez względu na okoliczności nie wolno walczyć, bo tylko zwierzęta walczą, że…
** Opis: szkolenie do życia w nowym społeczeństwie globalnym w relacji Olafa Staave.
** Źródło: s. 171.
* Tak więc uzyskanie prawa do dziecka było teraz szczególnym wyróżnieniem, nie przyznawanym byle komu; dalej, rodzice nie mogli izolować dzieci od ich rówieśników – tworzono specjalnie dobierane, dwupłciowe grupy (…), a uczenie wszystkich rozpoczynano niezwykle wcześnie. Nie była to nauka pisania i czytania, ta przychodziła daleko później; osobliwe kształcenie najmłodszych polegało na wprowadzaniu ich – poprzez specjalne zabawy – w funkcjonowanie świata, Ziemi, w bogactwo i rozmaitość życia społecznego; już cztero-, pięcioletnim wpajano, właśnie w taki, niejako naturalny sposób, zasady tolerancji, współżycia, poszanowania innych przekonań i postaw, nieistotności najbardziej odmiennych, zewnętrznych cech fizycznych dzieci (więc ludzi) różnych ras.
** Opis: wizja globalnego kształcenia dzieci wg informacji przekazanych przez Eri Halowi Breggowi.
** Źródło: s. 228.
* Trudno panu to zrozumieć. Ale argumenty rozumu są bezsilne wobec panującej obyczajowości.
** Opis: doktor Juffon do Hala Berga.
* Wiesz, co było naszym pechem, Bergg? To, że się nam powiodło i że siedzimy tu. Człowiek zawsze wraca z pustymi rękami…
** Opis: Thurber do Hala Bregga.
* Zlikwidowaliśmy piekło namiętności, a wtedy okazało się, że za jednym zamachem i niebo przestało istnieć. Wszystko jest teraz letnie, Bregg.
** Opis: doktor Juffon do Hala Bregga.
** Źródło: s. 80.
* … Zrozumie pan, jakie są dziś kryteria erotycznego doboru. Najważniejszym jest młodość. Dlatego tak wszyscy o nią walczą. Zmarszczki, siwizna, przedwczesna zwłaszcza, budzą takie niemal uczucia, jak przed wiekami – trąd…
** Opis: doktor Juffon do Hala Bregga.
** Źródło: s. 80.
===''Solaris'' (1961)===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Solaris}}
* A teraz zgasimy światło i do rana nie będziemy mieli żadnych zmartwień, a rano, jeżeli się nam zechce, to postaramy się o nowe.
* Kiedy chodziłem do szkoły, Solaris – za sprawą poznanych później faktów – powszechnie już była uznana za planetę obdarzoną życiem – tyle że posiadającą jednego tylko mieszkańca…
* O dziewiętnastej czasu pokładowego zszedłem, mijając stojących wokół studni, po metalowych szczeblach do wnętrza zasobnika. Było w nim akurat tyle miejsca, aby unieść łokcie.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|pierwsze słowa książki]].
===''Summa technologiae'' (1964)===
* Fantomatyka zdaje się stanowić swoisty szczyt, ku któremu zmierzają liczne techniki rozrywkowe współczesności. Są nimi „wesołe miasteczka”, „iluzjony”, „pałace duchów”, wreszcie jednym wielkim prymitywnym fantomatem jest cały Disneyland. Oprócz takich technik, dozwolonych prawem, istnieją nielegalne.
* Kosmos nie został stworzony dla nas ani my – dla niego. Jesteśmy ubocznym produktem gwiazdowych przemian i produktów, jakie Wszechświat wytwarzał i wytwarza ilości niezliczone.
** Zobacz też: [[Wszechświat]]
* Porównaliśmy cywilizację ekspansywną do gwiazdy supernowej. Jak gwiazda w eksplozji spala swoje zasoby materialne, tak cywilizacja zużywa rezerwy ludzkie w „łańcuchowej reakcji” lawinowego wzrostu nauki. Może jednak – spyta ktoś sceptyczny – przesadziłem w tym porównaniu?
** Zobacz też: [[nauka]]
* Przy całej bowiem nierozstrzygalności empirycznej istnienia desygnatów wiary, jej wartość przystosowawcza, jako źródła informacji uniwersalnej, nie ulega wątpliwości. Jak się już o tym bowiem przekonaliśmy, wartość adaptacyjna informacji nie zawsze zależy od tego, czy ta informacja jest prawdziwa, czy fałszywa.
** Zobacz też: [[wiara]]
* Systemy metafizyczne, czy to po wschodniemu mgliste i aforystycznie wieloznaczne, czy operujące po europejsku wykształconą logiką, zawsze są proste w zestawieniu z rzeczywistą złożonością świata. Tą właśnie prostotą, a zarazem bezapelacyjną ostatecznością swoich wyjaśnień (i uników) przyciągają ludzi. Każdy z owych systemów przecież natychmiast może powiedzieć (choć każdy inaczej), że świat powstał tak a tak, że stworzył go ten a ten, że przeznaczeniem człowieka jest to a to.
** Zobacz też: [[metafizyka]]
* Świat jest w pewnym sensie jak człowiek chory, który sądzi, że albo wnet wyzdrowieje, albo niebawem umrze, i nawet do głowy mu nie przychodzi, że może, kwękając, z okresowymi pogorszeniami i poprawami dożyć późnej starości.
** Zobacz też: [[świat]]
* Tak więc mózg fizjologicznie normalny może osiągać wyżyny doznań, zwanych mistycznymi, dopiero po przebyciu żmudnej drogi przepisanych określonym rytuałem zabiegów, albo też, wyjątkowo i rzadko, we śnie. Takie same stany, bez poprzedzającej wiary w ich charakter pozazmysłowy, można też wywołać sposobem „ułatwionym” (psylocybiną, peyotlem, meskaliną).
** Zobacz też: [[mistycyzm]]
* Tylko w powieści przed słowem „koniec” losy bohaterów nieruchomieją w figurze napawającej autora estetycznym zadowoleniem. Tylko powieść musi mieć koniec, dobry czy zły, ale w każdym razie zamykający rzecz kompozycyjnie. Otóż takich zamknięć definitywnych, takich „ostatecznych końców” historia ludzkości nie znała i, mam nadzieję, nie zazna.
** Zobacz też: [[koniec]]
* Żadna religia nie może nic uczynić dla ludzkości, ponieważ nie jest wiedzą empiryczną. Zmniejsza ona, owszem, „ból istnienia” jednostek, mimochodem zaś powiększa sumę nieszczęść trapiących ogół, właśnie przez swoją bezradność i bezczynność w obliczu problemów zbiorowości. Tak więc nie da się jej obronić nawet z pragmatycznego punktu widzenia, jako narzędzia użytecznego, ponieważ złe to narzędzie, które bezradne jest wobec kluczowych zagadnień świata.
** Zobacz też: [[religia]]
===''Szpital Przemienienia'' (1955)===
* Cichutko szepnął: – Słuchaj… Ale zamknęła mu usta dłonią miękką, choć pełną stanowczości. Potem uniesionym rąbkiem koca zaczęła wycierać jego łzy i pocałowała go lekko w policzek. Wtedy opadła odeń nawet ciekawość, tak że w ramionach tej obcej kobiety stał się jedno mgnienie biały i niezapisany, jak w chwili narodzin.
** Opis: relacja Stefana i Nosilewskiej, [[ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie zdania książki]].
* – No taki chabaźnik, specjalista od mchów i porostów – mimo to objaśnił Sekułowski. – Taki strach na wróble, konopiasty łeb. Umiał tyle łaciny, żeby sklasyfikować, tyle fizjologii, żeby móc pisać artykuły, i tyle znał się na polityce, żeby swobodnie rozmawiać ze swoim woźnym. Kiedy się w dyskusji wyszło za grzyby, tumaniał. Nasz światek roi się od takich genialnych rachmistrzów, tylko oni wykształcili swą biedna umiejętność w kierunku pożytecznym społecznie, wiec się ich toleruje. Literatura pełna jest takich, którzy pisząc do praczki, stylizują z myślą o pośmiertnym wydaniu listów… no, a lekarze?
** Opis: rozprawka Sekułowskiego.
* Pociąg stał w Nieczawach krótko.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|pierwsze zdanie książki]].
* Widział wprawdzie dalej wszystkie roślinne znaki jej życia: delikatne podbijające dołek szyi tętno, spokojny mrok źrenicy, drżenie rzęs, ale pewny był, że malujący się na jej twarzy daleki zachwyt jest rozkoszą drętwoty, bezmyślnego, całkowitego nieistnienia.
** Opis: o doktor Nosilewskiej.
* – Z czasów mojej terminatorki pamiętam kilka ciekawych, po prostu czystych form, wyhodowanych na pożywkach różnych środowisk literackich. Był tam pewien młody pisarz. Tak mu wszystko lekko szło. Fotografie w gazetach, przekłady, wywiady, drugie wydania. Zazdrościłem mu tego do utraty tchu, Umiałem kontemplować nienawiść, jak Budda nicość. Kiedyś poznaliśmy się po pijanemu. Był już zupełnie rozhamowany; wyjawił mi z płaczem, że zazdrości mi tego elitaryzmu, kameralności. Że jestem taki zamknięty, skąpy w słowa wiersza. Że moja samotność jest taka wydolna, taka niezawisła. Na drugi dzień nie znaliśmy się dalej. Napisał niedługo esej o moich rzeczach; eine Spottgebrut aus Dreck Und Feuer. Istne arcydzieło stosowanego sadyzmu. Jeżeli pan chce słuchać dalej, to proszę do łazienki, bo mam kąpiel.
** Opis: Sekułowski o koledze pisarzu.
===''Śledztwo'' (1959)===
* Pomału można doprowadzić nawet konklawe do kanibalizmu. Byle postępować stopniowo, krok za krokiem.
** Opis: profesor Sciss w rozmowie z porucznikiem Gregorym.
** Zobacz też: [[konklawe]]
* Perfekcja, pełnia, doskonałość – to rzadki wyjątek, zdarzający się tylko dlatego, że wszystkiego jest tak niesłychanie, niewyobrażalnie wiele!
** Opis: porucznik Gregory w rozmowie z Głównym Inspektorem Sheppardem.
** Zobacz też: [[doskonałość]]
* Religia, filozofia są klejem, wciąż składamy i zbieramy rozpełzające się w statystykę ochłapy, żeby je złożyć w sens, jak w dzwon naszej chwały, żeby odezwały się jednym, jedynym głosem!
** Opis: porucznik Gregory w rozmowie z Głównym Inspektorem Sheppardem.
** Zobacz też: [[sens]]
===''Wysoki Zamek'' (1966)===
* Jakże nie nadaje się ciało ludzkie do nieskończoności, jakie bezradne się w niej staje, każdym poruszeniem swoim objawia swój bezsens, pozbawione zbawczych ograniczeń i usprawiedliwiającego oporu ziemi, ścian, stropów.
===Inne===
* Istnieją dwa rodzaje faktów. Jedne mogą stać się użyteczne, na przykład takie, jak ten, że woda wrze przy stu stopniach i zamienia się w parę podległą prawom Boyle’a-Mariotte’a i Gay-Lussaca; dzięki temu można było kiedyś zbudować maszynę parową. Inne fakty nie mają takiego znaczenia, bo dotyczą wszystkiego i nie ma od nich ucieczki. Nie znają wyjątków ani zastosowań, i w tym sensie są na nic. Czasem mogą mieć nieprzyjemne dla kogoś konsekwencje.
** Źródło: ''Prawda'', [w:] ''Pożytek ze smoka i inne opowiadania'', wyd. Verba 1993, s. 11.
** Zobacz też: [[fakt (znaczenie potoczne)]]
* Jak wiadomo, wydawcy nie boją się niczego tak jak wydawania książek, gdyż w pełni już działa tak zwane prawo Lema („Nikt nie czyta; jeśli czyta, nic nie rozumie; jeśli rozumie, natychmiast zapomina”), ze względu na powszechny brak czasu, nadmierną podaż książek oraz zbytnią doskonałość reklamy
** Źródło: (''ONE HUMANE MINUTE'') ''Prowokacja'' (1984)
* Joachim Fersengeld jest Niemcem, który napisał swą ''Perykalipsę'' po holendersku (języka tego prawie nie zna, co sam we wstępie przyznaje), a wydał ją we Francji, słynącej z podłych korekt. Piszący te słowa też właściwie nie zna holenderskiego, lecz podług tytułu książki, angielskiego wstępu i nielicznych zrozumiałych w tekście wyrażeń uznał, że się na recenzenta przecież nadaje.
** Źródło: ''Doskonała próżnia'' (1971)
* Kiedy wszyscy są wariatami, nikt nie jest wariatem.
** Źródło: ''Pamiętnik znaleziony w wannie'' (1961)
* Wydelikaciła nas cywilizacja jak jagódki cieplarniane: pulchniśmy, rumiani, nie zahartowani dostatecznie, nie uwędzeni w dymie diabelskim!
** Źródło: ''Obłok Magellana'' (1955)
** Opis: konstruktor Yrjöla do głównego bohatera.
==Listy==
* Mrogi Drożku!<br />kartka Twoja, którą w sepecie, aby ją pod całun wziąć, zachowam – doszła, burzę uczuć przychylnych wznieciła i dowodem list niniejszy, którym pozwól, że Cię w krąg (wąski!) epistolantów włączę, z którymi myśli wymieniam, przerzucając tym samym po 60 gr most między samotnościami trwającymi w tym bezludnym jakże świecie.
** Opis: list do [[Sławomir Mrożek|Sławomira Mrożka]] ze stycznia 1959.
** Źródło: ''Listy 1956–1978'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011, s. 21.
===''Sława i Fortuna''===
<small>Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013</small>
* Co do mnie, nie umiem tłumaczyć nawet samego siebie. Przekonałem się o tym z prawdziwym osłupieniem. Proszono mnie, żebym opublikował w kraju kilka rzeczy, które napisałem dla Niemców, po niemiecku, i nie mogłem tego zrobić! Każdy język ma siłę oraz zwięzłość wyrazu umiejscowioną gdzieś indziej! Musiałbym napisać po polsku na nowo na ten sam temat, ale wtedy to by nie było już żadne tłumaczenie, rzecz oczywista, więc w końcu zrezygnowałem. Co do ''Cyberiady'', nie wyobrażam sobie rzeczy trudniejszej w prozie. Oczywiście co innego z poezją. Leśmian jest zupełnie nieprzetłumaczalny poza kręgiem języków słowiańskich, a Rilke nie daję się wyciągnąć z niemczyzny. Namorduje się Pan z tą ''Cyberiadą''.
** Opis: list z 26 kwietnia 1972.
** Źródło: s. 41.
* I jakże mogę w tej sytuacji kryzysowej nie zaproponować Panu podjęcia się trudu odredagowania istniejących angielskich przekładów, skoro jest Pan jedynym na horyzoncie człowiekiem po temu w pełni kompetentnym? Piszę Panu wprawdzie jeszcze bez porozumienia z wydawcą, ale jedyna obiekcja z jego strony, natury finansowej, jest nieistotna, ponieważ z największą chęcią podzieliłbym się z Panem moimi autorskimi honorariami, tymi kwotami, które Herder ma mi w roku bieżącym przekazać. W tym właśnie duchu do niego piszę.
** Opis: list z 13 stycznia 1972.
** Źródło: s. 16.
* Oczywiście, proszę Pana, że należę do tradycji Oświecenia i że jestem racjonalistą, tyle że nieco zrozpaczonym. Zrozpaczony Racjonalista jest to niekiedy bliski krewny wariata.
** Opis: list do tłumacza Michaela Kandla z 1 sierpnia 1972.
** Źródło: s. 79.
** Zobacz też: [[racjonalizm]], [[oświecenie (epoka)|oświecenie]]
==Inne==
* Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył (…)
** Źródło: ''[https://web.archive.org/web/20110714102216/http://www.missourireview.com/content/dynamic/view_text.php?text_id=1299 Wywiad dla The Missouri Review]''
** Zobacz też: [[ateizm]]
* Być może rzeczy pójdą lepszym i równiejszym biegiem za lat kilkadziesiąt. Na razie jesteśmy skazani na taką elitę polityczną, która wywołuje u przyzwoitego człowieka rumieniec wstydu.
** Opis: 14 czerwca 2005 r.
* Ci, którzy teraz opluwają Kwaśniewskiego, przekonają się kiedyś, że nie mieli racji. Oczywiście, on nie był aniołem, ale znał języki, godnie nas reprezentował, pełnił swój urząd tak, jak należało.
* Człowiek jest małpą, która potrafi zrobić najprecyzyjniejszą brzytwę, aby poderżnąć gardło drugiej małpie.
** Opis: wywiad z 14 listopada 1998.
** Źródło: Katarzyna Janowska, [http://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read ''Zawsze byłem niewidzialny''], „Polityka.pl”, 26 marca 2006.
* Filozoficzny bies kusi z latami coraz bardziej.
* Fizyka nie wyklucza metafizyki. A jednak pewnych granic, które dane są naszemu myśleniu, przekroczyć się nie da i niewątpliwie może to rodzić jakieś poczucie smutku.
* Im bardziej zaawansowane technicznie (doskonalsze!) medium, tym bardziej prymitywne, błahe i bezużyteczne wiadomości są przy jego pomocy przekazywane.
* Jak wiadomo, Pan Bóg jest wszechmocny i wszystko wie, a świat stworzył doskonały i nawet guzik od gaci nie może nikomu spaść bez woli Bożej. (…) Nie można prosić o nic: ani o zdrowie, ani o pomyślność, ani o niepodległość ojczyzny. Gdyby bowiem Bóg naprawił coś cudem, oznaczałoby to, że rzeczywistość jest niedoskonała. Stan doskonały jest wtedy, gdy niczego nie trzeba naprawiać.
** Źródło: Stanisław Bereś, ''Rozmowy ze Stanisławem Lemem''
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Jedyną dobrą rzeczą, jaką można powiedzieć o Polsce, jest to, że mamy bardzo przystojne dziewczęta. Zła zaś to ta, że wolimy pójść w niedzielę do kościółka, a po mszy zapomnieć o wszystkim. Tak jest bezpieczniej. Polacy są, jak to powiedział Norwid, wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem.
* Jestem niewierzący. Nie wierzę w sprawy poza doczesne, w życie pozagrobowe itd.
* Jesteśmy jak na krze, która jest unoszona prądami technologii. Nie panujemy nad nią, nie wiemy dokąd nas niesie, nie wiemy jak nią sterować.
* Jeśli się ma kogoś ukochanego, na przykład kobietę, i ktoś nam ją zabierze i ona ma z tym kimś później dzieci, to ja – będąc dorosłym – wole się z nią już nie spotykać. Bo co możemy sobie powiedzieć?
** Źródło: Stanisław Bereś, ''Tako rzecze Lem''
* Każdy ma swoje własne zamiłowania: piłka nożna, kopulacja, picie piwa z puszki. Mnie natomiast ogromną przyjemność sprawia dowiadywanie się różnych ponurych rzeczy z trudnych książek.
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/cytat/155357 lubimyczytac.pl]
* Komputer? Sam? Już panu tłumaczyłem, że on jest głupi.
** Zobacz też: [[komputer]]
* Nauka nad religią ma tę przewagę, że się myli, ale potrafi jednak swoje błędy skorygować, mimo że fizycy wodzą się za łby. Wyznań jest wiele, ale każde chce udowodnić, że jest jedno.
* Na łożu śmierci leży 90-letni starzec, do którego przychodzi np. pan Soros i mówi, że daje mu pięć milionów dolarów. I co? I nic. Starzec nie ma nawet siły się ucieszyć. Zresztą z czego ma się cieszyć? Co on może zrobić z tymi pieniędzmi? Zamówić sobie stado pięknych kobiet, które będą go wachlowały?
** Źródło: Katarzyna Janowska, [http://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read ''Zawsze byłem niewidzialny''], „Polityka.pl”, 26 marca 2006.
* Niech pan zada Netscape’owi na przykład hasło „szczęście” w paru podstawowych językach – do końca życia nie przeczyta pan tego, co panu wyrzuci. Czy zbliży się pan do szczęścia?
** Źródło: ''Małpa w podróży'', rozmowa Stanisława Lema z Jackiem Żakowskim, „Gazeta Wyborcza”, 2010/105 s. 8.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Nie ma snów śnionych wspólnie.
** Zobacz też: [[sen]]
* Nie ma takich bredni, w które ludzie nie byliby w stanie uwierzyć.
** Źródło: ''Sklonowana głupota'', „Gazeta Wyborcza”, cyt. za: ''Złote myśli'', „Reader’s Digest. Przegląd – edycja polska”, 4/2003, s. 29.
* Nie można uwierzyć w Pana Boga tylko od wiedzy, że to nam dobrze zrobi.
** Źródło: Stanisław Bereś, ''Rozmowy z Lemem'', „Odra” 1984/11
* Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.
** Źródło: „Życie Gospodarcze”, wydania 1–18, Polskie Wydawn. Gospodarcze, 1996, s. 52.
* Optymistyczne jest to, że po śmierci panuje nicość. Rzeczą okropną byłoby przez milion lat wpatrywać się w oblicze Pana Boga, wiedząc, że przez następne milion milionów lat będzie się działo dokładnie to samo. Większej nudy nie mogę sobie wyobrazić.
** Źródło: Katarzyna Janowska, [http://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read ''Zawsze byłem niewidzialny''], „Polityka.pl”, 26 marca 2006.
* Polska jest, za przeproszeniem, cywilizacyjnym zadupiem, które tak naprawdę nie liczy się w świecie.
** Źródło: [http://wiadomosci.onet.pl/1302741,2677,kioskart.html „Przegląd”, grudzień 2005]
* Prezydent Bush ma (…) tę właściwość, że jest głupi.
** Źródło: Przemysław Szubartowicz, [http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/kraj/matka-boska-sie-nie-zjawi,1,3330990,wiadomosc.html ''Matka Boska się nie zjawi. Rozmowa ze Stanisławem Lemem'', onet.pl, 23 grudnia 2005]
* Religia jest ludziom potrzebna, tak jak potrzebna jest nadzieja na życie wieczne, na spotkanie drogich zmarłych, wiekuiste szczęście itd.
* Rzeczywistość zresztą jest zawsze ciekawsza od fikcji, ponieważ obciążona jest wagą realności. Jest to taka różnica, jak między jawą a snem. Śnić się nam może Bóg wie co. Natomiast na jawie jesteśmy przykuci do naszego bytu.
** Opis: wywiad z 14 listopada 1998.
** Źródło: Katarzyna Janowska, [http://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read ''Zawsze byłem niewidzialny''], „Polityka.pl”, 26 marca 2006.
* Świadomość jest to taka cecha systemu, którą poznaje się, będąc samemu tym systemem.
** Źródło: Jarosław Gronert, ''Astrologia od początku'', Pabianice 2007, s. 17.
* Tylko w chwilach umysłowej słabości mogę pomyśleć, że Dobro i Zło to nie są lokalne jakości, współistniejące z ludźmi i obracające w nicość, kiedy ludzi nie stanie, lecz że są to jakieś byty przez lub poza ludźmi.
** Źródło: Stanisław Bereś, ''Rozmowy ze Stanisławem Lemem''
* W recepcji dowiedziałem się, że to jakiś wielbiciel moich książek wyczyścił mi samochód. Jest to chyba szczyt uznania, jaki może otrzymać pisarz od czytelników.
** Źródło: Katarzyna Janowska, [http://www.polityka.pl/kultura/rozmowy/175232,1,rozmowa-ze-stanislawem-lemem.read ''Zawsze byłem niewidzialny''], „Polityka.pl”, 26 marca 2006.
* W skali geologicznej człowiek żyje jak motyl – jednodniówka.
** Źródło: ''LemNET''
* Wiem jednak na pewno – po śmierci niczego nie ma.
** Źródło: [https://plus.dziennikpolski24.pl/czy-stanislaw-lem-wierzyl-w-boze-narodzenie/ar/c15-15967153 plus.dziennikpolski24.pl]
* Większość technologii ma świetlisty awers, ale życie dało im rewers – czarną rzeczywistość.
* Zawsze, jak magnes opiłki żelaza, przyciągałem wariatów.
** Źródło: „Polityka”, wydania 37–44, Wydawn. Prasowe „Polityka”, 2001, s. 45.
* Żyjemy w tempie nieprawdopodobnego przyspieszenia.
** Źródło: „Odra”, tom 41, wydania 7–12, Wrocławskie Wydawn. Prasowe RSW Prasa, 2001, s. 42.
==Cytaty błędnie przypisywane==
* Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
** Opis: cytat zmyślony.
** Źródło: Mikołaj Gliński, [https://culture.pl/pl/artykul/13-przepowiedni-lema-ktore-sie-sprawdzily ''13 przepowiedni Lema, które się sprawdziły''], culture.pl, 10 grudnia 2019.
* Trzy. Mężczyźni, kobiety i chorzy psychicznie.
** Opis: odpowiedź na pytanie, ile jest płci. Ten cytat przypisuje się Lemowi, jednak wypowiedział go amerykański bokser [[w:Jake Paul|Jake Paul]].
** Źródło: [https://fakenews.pl/spoleczenstwo/stanislaw-lem-nie-powiedzial-ze-trzecia-plec-to-chorzy-psychicznie/ fakenews.pl], 7 listopada 2024.
==O Stanisławie Lemie==
* Ciężka sytuacja tego Lema, bo jest niewierzący!
** Autor: [[Leszek Kołakowski]]
** Źródło: „Przegląd” nr 2, październik 2000.
* Ja wiem że Lem Lem jest fantastą<br />Pisze że przybysze są zieloni jak ciasto kiwi<br />Dla mnie obrzydliwi.
** Autor: [[Kaliber 44]], utwór ''Film''
* Lem powiedział kiedyś, że swej powieści ''Solaris'' do końca nie rozumie, a kiedy indziej – że zaczynając pisanie nowej książki, nie wiem nigdy, do czego jej akcja doprowadzi.
** Źródło: Jerzy Jarzębski, ''Emocje i opowieści'' w: Stanisław Lem, ''Solaris''
* Na Lemie uczyłem się SF. Był pierwszym autorem, którego czytałem. Miałem szczęście mieć tak wspaniałe wprowadzenie do tego gatunku. Myślę, że twórczość Lema należy do największych osiągnięć światowej fantastyki naukowej. Kto nie czytał Lema, nie może uważać, że zna ten gatunek.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]]
** Źródło: czat internetowy, [http://sapkowski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=675 ''Miałem ochotę wyemigrować''], sapkowski.pl, listopad 2002
* Rzadko spotyka się kogoś, kto jak Stanisław Lem tak wnikliwie przenikał świat, którego my nie rozumiemy. Mimo że jego powieści dotykały poważnych tematów, zachował poczucie humoru i dystansu do tego, co dopiero miało się wydarzyć.
** Autor: [[Andrzej Wajda]]
** Źródło: [https://archive.ph/9BqfF ''Andrzej Wajda o Stanisławie Lemie''], wp.pl, 28 marca 2006.
* Stanisław Lem to był jeden z niewielu twórczych umysłów filozoficznych XX wieku, umysł wizjonerski.
** Autor: [[Bogusław Wolniewicz]]
** Źródło: Tomasz Sommer, ''Wolniewicz zdanie własne'', Warszawa 2010, s. 87.
* Ta komórka partii zza żelaznej kurtyny – Lem jest najprawdopodobniej wieloosobowym komitetem, a nie pojedynczym osobnikiem, gdyż pisze wieloma stylami i raz zna niektóre obce języki, a raz nie – dąży do zdobycia monopolistycznej pozycji pozwalającej kontrolować opinię poprzez krytykę i artykuły pedagogiczne, stanowiąc zagrożenie dla całej naszej dziedziny science fiction z jej swobodną wymianą poglądów i myśli.
** Autor: [[Philip Kindred Dick]]
** Opis: w donosie do [[FBI]], 1974.
** Źródło: [[Wojciech Orliński]], ''Lema nie ma?''; posłowie w: Stanisław Lem, ''Dzienniki gwiazdowe'', Biblioteka Gazety Wyborczej, Warszawa 2008, s. 374.
* Twierdzę, że gdyby nie Lem, nie byłoby zmian w Europie Wschodniej. Bo polityczne dzieła opozycji czytywała zazwyczaj opozycja – podczas gdy Lema czytali wszyscy: partyjni i bezpartyjni, wojsko i bezpieka, opozycja lewicowa – i prawicowa. I uczyli się od Niego, że o wszystkim decyduje człowiek, że rządy technokratów to szkodliwa ułuda, że największym wrogiem człowieka jest biurokracja… (…) sądzę, że to jego książki rozłożyły cały obóz socjalizmu. Ostatecznie to idee się liczą. (…) Lem nigdy nie otrzymał Nobla – bo zdaniem Czerwonych Weteranów ze Szwedzkiej Akademii Literatury „literatura SF to nie literatura” – a ponadto anty-socjalistyczna… Gdyby nie to – byłby murowanym noblistą. Ale nie narzekał.
** Autor: [[Janusz Korwin-Mikke]], ''Wieczny Lem'', „Najwyższy Czas!”, 15 kwietnia 2006.
{{SORTUJ:Lem, Stanisław}}
[[Kategoria:Bajkopisarze]]
[[Kategoria:Futurolodzy]]
[[Kategoria:Grupa literacka Inaczej]]
[[Kategoria:Myśliciele ateistyczni]]
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Orła Białego (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1944-1989)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (1944-1989)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Krzyżem Zasługi (1944-1989)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Sztandaru Pracy]]
[[Kategoria:Polscy filozofowie]]
[[Kategoria:Polscy pisarze fantastyki]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
6i0udzj9yum66rsapngrutbfurazvht
Adam Mickiewicz
0
461
636914
634670
2026-04-05T07:12:34Z
Nazwa1234
53893
636914
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Adam Mickiewicz według dagerotypu paryskiego z 1842 roku.jpg|mały|{{center|Adam Mickiewicz (1842)}}]]
'''[[w:Adam Mickiewicz|Adam Bernard Mickiewicz]]''' (1798–1855) – [[Polska|polski]] [[poeta]] okresu [[romantyzm]]u, [[filozof]], [[tłumacz]] i [[nauczyciel]] akademicki. Zaliczany z [[Juliusz Słowacki|Juliuszem Słowackim]] i [[Zygmunt Krasiński|Zygmuntem Krasińskim]] do grona wieszczów narodowych.
==''Ballady i romanse'' (1822)==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Ballady i romanse}}
* Czucie i wiara silniej mówi do mnie,<br />Niż mędrca szkiełko i oko.<br /><br />„Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,<br />Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce;<br />Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!<br />Miej serce i patrzaj w serce!”
** Źródło: ''[[s:Romantyczność (1899)|Romantyczność]]'' w: ''Poezye '', t. I, Kraków 1899, s. 87.
** Zobacz też: [[prawda]], [[wiara]]
* Jedzą, piją, lulki palą,<br />Tańce, hulanka, swawola;<br />Ledwie karczmy nie rozwalą,<br />Cha, cha! chi, chi! hejża! hola!
** Źródło: [[s:Pani Twardowska (Mickiewicz, 1899)|''Pani Twardowska'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 116.
* Maryla słodkie miłości wyrazy<br />Dzieliła skąpo w rachubie:<br />Choć jej kto ''kocham'' mówił po sto razy,<br />Nie rzekła nawet i ''lubię''.<br /><br />Za to więc w Rucie, pod północną chwilę,<br />Kiedy się wszyscy spać kładą,<br />Ja na dobranoc żegnając Marylę,<br />Taką straszyłem balladą.
** Źródło: [[s:Do przyjaciół (Mickiewicz, 1899)|''Do przyjaciół'']]
* Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem<br />Za miasto, pod słup, na wzgórek;<br />Tam przed cudownym klęknijcie obrazem,<br />Pobożnie zmówcie paciorek.<br /><br />Tato nie wraca: ranki i wieczory<br />We łzach go czekam i trwodze;<br />Rozlały rzeki, pełne zwierza bory,<br />I pełno zbójców na drodze.
** Źródło: [[s:Powrót taty (Mickiewicz, 1899)|''Powrót taty'']]
* Zbrodnia to niesłychana:<br />Pani zabija pana.<br />Zabiwszy, grzebie w gaju,<br />Na łączce przy ruczaju.<br />Grób liliją zasiewa,<br />Zasiewając, tak śpiewa:<br />„Rośnij, kwiecie, wysoko,<br />Jak pan leży głęboko;<br />Jak pan leży głęboko,<br />Tak ty rośnij wysoko”.
** Źródło: [[s:Lilie (Mickiewicz)|''Lilie'']] w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 129.
==''Dziady'' (1823–1832)==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Dziady (dramat)}}
* Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,<br />co to będzie, co to będzie?
** Źródło: cz. II
* Gdy na dziewczynę zawołają: żono! Już ją żywcem pogrzebano!
** Źródło: cz. IV
* Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!
** Źródło: cz. IV
* Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy,<br />I noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy.
** Źródło: cz. IV
* Nazywam się Milijon – bo za milijony<br />Kocham i cierpię katusze.
** Źródło: cz. III, scena II; ''Improwizacja'' (w. 260–261)
* O! luba, zaginąłem w niebie,<br />Kiedym raz pierwszy pocałował ciebie!
** Źródło: cz. IV
* Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,<br />A imię jego czterdzieści i cztery.
** Źródło: cz. III
==''Konrad Wallenrod'' (1828)==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Konrad Wallenrod}}
* I chwilę jednę tak górnie przeżyli,<br />Jak ich przodkowie niegdyś całe życie.
* I dzień mój cały jest oczekiwaniem,<br />A gdy wieczornej doczekam się pory,<br />Chcę ją przedłużyć rozpamiętywaniem;<br />Ja życie moje liczę na wieczory.
* Skąd Litwini wracali? – Z nocnej wracali wycieczki.
==''Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego'' (1832)==
{{osobne|Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego}}
* Bo kto siedzi w Ojczyźnie i cierpi niewolę, aby zachować życie, ten straci Ojczyznę i życie; a kto opuści Ojczyznę, aby bronił Wolności narażeniem życia swego, ten obroni Ojczyznę i będzie żyć wiecznie.
** Zobacz też: [[ojczyzna]]
==''Pan Tadeusz'' (1834)==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Pan Tadeusz (poemat)}}
* I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,<br/> A com widział i słyszał w księgi umieściłem.
** Opis: ostatnie słowa poematu.
** Źródło: księga XII, wers 862.
* Litwo! Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie;<br />Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,<br />Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie<br />Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
** Źródło: Księga I, ''Inwokacja'', w. 1–4
* Uwiązany na taśmie ze srebrnym kutasem.
** Źródło: księga II ''Zamek''
==''Wykłady paryskie''==
* Księża i prałaci, wy oczekujecie zbawienia tylko od złota, od kanonu i protokołów, a tych środków, których nie posiadacie, domagacie się od władzy ziemskiej; wy, którzyście powinni podźwignąć i zbawić ziemię, się od ziemi, żeby ona was podźwignęła i zbawiła. Nie mówcie, że ludy was opuszczają; to wy je opuściliście; one was szukają na posterunku waszym i tam was nie znajdują; one chcą się podźwignąć, a wy je w dół spychacie.
* Lud, który walczy o swoją niepodległość albo o rozszerzenie swoich swobód… powinien nie ufać wysokim dostojnikom Kościoła, którzy wszyscy jednakowo są przywiązani do kultu absolutyzmu bez względu na to, czy ten absolutyzm jest mahometańskim, czy heretycki, czy nawet ateistyczny.
==Inne==
* Aby kraj mógł żyć, trzeba, aby żyły prawa.
** Źródło: Czesław Czapliński, Juliusz Erazm Bolek, ''Adwokaci w walce o sprawiedliwość'', PIW, 2004, s. 7.
** Zobacz też: [[kraj]], [[państwo]], [[prawo]]
* Ach! jabym cię za rękę po tych skałach wodził,<br />Jabym trudy podróżne piosenkami słodził,<br />Jabym pierwszy w ryczące rzucał się strumienie<br />I pod twą nóżkę z wody dostawał kamienie;<br />I przeszłaby twa nóżka wodą niedotknięta,<br />A całowaniem twoje ogrzałbym rączęta; Spoczynekby nas czekał pod góralską chatą; Tam zwleczoną z mych barków okryłbym cię szatą,<br />A tybyś przy pasterskim usiadłszy płomieniu,<br />Usnęła i zbudziła na mojem ramieniu...
** Źródło: ''[[s:Do... (Na Alpach w Splügen)|Do… (Na Alpach w Splügen)]]''
* Ach! wtenczas śmielej w oczęta spoglądam,<br />Usta pomykam i słuchać nie żądam,<br />Tylko całować, całować, całować!
** Źródło: ''[[s:Do D... D...|Do D... D...]]''
* Bez serc, bez ducha – to szkieletów ludy.<br />Młodości! podaj mi skrzydła!<br />Niech nad martwym wzlecę światem<br />W rajską dziedzinę ułudy…
** Źródło: ''[[s:Oda do młodości (Mickiewicz, 1899)|Oda do młodości]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 237.
** Zobacz też: [[młodość]]
* Bo dzieło zniszczenia<br />W dobrej sprawie jest święte, jak dzieło tworzenia:<br />Bóg wyrzekł słowo ''stań się'', Bóg i ''zgiń'' wyrzecze!
** Źródło: ''[[s:Reduta Ordona|Reduta Ordona]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 254.
* Bolesne mię dni błogich wspomnienie spotyka,<br />Chociaż mię dziś Marya w swój imionnik przyjmie;<br />Bo gdym do swego Maryę wpisał imionnika,<br />Wpisałem tylko jej imię.
** Źródło: ''[[s:W Sztambuchu Maryli|W Sztambuchu Maryli]]''
* Bóg sam może świat zniszczyć i drugi wystawić,<br />A bez naszej pomocy nie może nas zbawić.
** Źródło: ''[[s:Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina|Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 288.
** Zobacz też: [[Bóg]], [[świat]]
* Chociaż zmuszona będziesz mnie porzucić,<br />Jeżeli serca nie zmienisz w kochaniu,<br />Rzucając nawet, nie chciej mnie zasmucić,<br />I rozstając się, nie mów o rozstaniu!
** Źródło: ''[[s:Sen (Mickiewicz)|Sen]]''
* Dlaczegóż roztargniony wzdycham bez ustanku<br />Do tej, którą kochałem w dni moich poranku?
** Źródło: ''[[s:Pielgrzym (Mickiewicz, 1899)|Pielgrzym]]''
* Do ust twych usta przycisnę; powieki<br />Zamykać nie chcę, gdy mię śmierć zamroczy;<br />Niechaj rozkosznie usypiam na wieki,<br />Całując lica, patrząc w twoje oczy.
** Źródło: ''[[s:Sen (Mickiewicz)|Sen]]''
* Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę;<br />Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;<br />Jednakże, gdy cię długo nie oglądam,<br />Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam,<br />I tęskniąc sobie zadaję pytanie:<br />Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?
** Źródło: ''[[s:Niepewność (Gdy cię nie widzę...)|Niepewność]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 204.
** Opis: także tekst jednej z piosenek z repertuaru [[Marek Grechuta|Marka Grechuty]].
** Zobacz też: [[przyjaźń]], [[miłość]]
* Gdybyś ty na dzień jeden była w mojej duszy... Na dzień cały?... Nie, takiej nie życzę katuszy! Gdybyś godzinę tylko – szczęśliwe stworzenie, poznałabyś natenczas, co to jest cierpienie!
** Źródło: ''[[s:Do D. D. (elegia)|Do D. D. (elegia)]]''
* Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy,<br />I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy.
** Źródło: ''[[s:Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina|Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 281.
** Zobacz też: [[cisza]], [[serce]]
* Hej, użyjmy żywota!<br />Wszak żyjem tylko raz;<br />Niechaj ta czara złota<br />Nie próżno wabi nas.
** Źródło: ''[[s:Pieśń filaretów|Pieśń filaretów]]''
* I postać twoją widzieć lękam się i żądam.
** Źródło: ''[[s:Do... (Na Alpach w Splügen)|Do… (Na Alpach w Splügen)]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 217.
* I was dostrzegam, o dumni badacze!<br />Gdy wami burza jak śmieciem pomiata,<br />Zamknięci w sobie, jak w konchy ślimacze,<br />Chcieliście mali obejrzeć krąg świata.
** Źródło: ''[[s:Rozum i Wiara (Mickiewicz, 1899)|Rozum i wiara]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 273.
* I wypowiedziałam światu całą miłość moją jednem słowem Pańskiem, które stało się ciałem; odtąd żyłam w Synie moim i Synem moim.
** Źródło: [[s:Słowa Najświętszej Panny|''Słowa Najświętszej Panny'']], 1842.
* Jeśli istnieje głos tak zwany „z piersi” i głos tak zwany „z głowy”, toż samo można by rzec o zapale. Jest pewien zapał pochodzący z głowy, pewne natchnienie z głowy, i takie znajdujemy u Horacego. (…) Kochanowski, przeciwnie, przemawia z głębi serca, ma często żar iście poetycki, ale ten żar nie może ożywić każdego utworu; często wybucha, ale i przygasa.
** Źródło: ''Literatura słowiańska'', kurs I, wykład XXXVI (1841)
** Zobacz też: [[Horacy]], [[Jan Kochanowski]]
* Karząc plemię zwycięzców zbrodniami zatrute,<br />Bóg wysadzi tę ziemię, jak on swą redutę.
** Opis: [[ostatnie zdania dzieł literackich|ostatnie słowa wiersza]].
** Źródło: ''[[s:Reduta Ordona|Reduta Ordona]]
* Kędy jest Laura moja? gdzie są przyjaciele?... Wszystko przeszło – a czemuż nie przejdą łzy moje!
** Źródło: ''[[s:Do Niemna (Mickiewicz, 1929)|Do Niemna]]''
* Kraj nasz jest głównym siedliskiem najstarszego i najbardziej tajemniczego ze wszystkich narodów, narodu izraelskiego. Na ziemiach polskich przeznaczenie związało ściśle dwie narodowości, na pozór tak sobie obce.
** Źródło: [[Maria Janion]], ''Niesamowita Słowiańszczyzna'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007, s. 33.
** Zobacz też: [[Żydzi]]
* Kto metal kwasi, pali<br />Skwasi metal i czas;<br />My ze złotych metali<br />Bacha ciągnijmy kwas.
** Źródło: ''[[s:Pieśń filaretów|Pieśń filaretów]]''
* Ku różnym stronom ściągnęliśmy dłonie,<br />W różnych mieszkały światach nasze myśli,<br />Oczy ku różnej wyglądały stronie,<br />Jakże, o luba, ku sobieśmy przyszli?
** Źródło: ''[[s:Do *, w sztambuch|Do *, w sztambuch]]''
* Lejcie do szklanki! Bijcie w kieliszki!<br />Wszyscy mężczyźni moi braciszki,<br />Wszyscy mężczyźni każdy mój bliźni,<br />Wszystkie kobiety moje kochanki,<br />Bijcie w kieliszki! Lejcie do szklanki!
** Źródło: ''[[s:Improwizacja (w Moskwie u p. Zaleskiej)|Improwizacja (w Moskwie u p. Zaleskiej)]]''
* Lubię poglądać wsparty na Judahu skale,<br />Jak spienione bałwany, to w czarne szeregi<br />Ścisnąwszy się buchają, to jak srebrne śniegi<br />W milionowych tęczach kołują wspaniale.
** Źródło: ''[[s:Ajudah (Mickiewicz, 1899)|Ajudah]]''
* Mądrość musisz sam z siebie własną dobyć pracą.
** Źródło: ''Nic, co ludzkie… Aforyzmy, sentencje i przysłowia'', oprac. Henryk Jurand, LSW, 1982, s. 70.
* Mierz siłę na zamiary,<br />Nie zamiar podług sił!…
** Źródło: ''[[s:Pieśń filaretów|Pieśń filaretów]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 235.
* Na co będą potrzebne – pytało pacholę —<br />Trójkąty, czworoboki, koła, parabole?<br />Że potrzebne – rzekł mędrzec – musisz teraz wierzyć;<br />Na co potrzebne? zgadniesz, gdy zaczniesz świat mierzyć.
** Źródło: ''[[s:Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina|Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 284.
* Na każdem miejscu i o każdej dobie,<br />Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił,<br />Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,<br />Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.
** Źródło: ''[[s:Do M*** (Precz z moich oczu!...)|Do M*** (Precz z moich oczu!...)]]''
* Nam strzelać nie kazano. Wstąpiłem na działo<br />I spojrzałem na pole – dwieście armat grzmiało.
** Źródło: ''[[s:Reduta Ordona|Reduta Ordona]]
* Nie uczona twa postać, nie wymyślne słowa,<br />Ani lice ni oko nad inne nie błyska,<br />A każdy rad cię ujrzeć (…)
** Źródło: ''[[s:Sonety Adama Mickiewicza/Nie uczona twa postać...|Nieuczona twa postać…]]'' w: ''[[s:Sonety Adama Mickiewicza|Sonety Adama Mickiewicza]]'', Moskwa 1826, s. 3.
* Niewdzięczna! może dzisiaj, królowa biesiady,<br />Ty w tańcu rej prowadzisz wesołej gromady; Lub może się nowemi miłostkami bawisz,<br />Lub o naszych miłostkach śmiejąca się prawisz! Powiedz, czyś ty szczęśliwsza, że ciebie poddani,<br />Niewolnicze schylając karki, zowią „Pani?”
** Źródło: ''[[s:Do... (Na Alpach w Splügen)|Do… (Na Alpach w Splügen)]]''
* Nigdy więc, nigdy z tobą rozstać się nie mogę! Morzem płyniesz i lądem idziesz za mną w drogę,<br />Na lodowiskach widzę błyszczące twe ślady<br />I głos twój słyszę w szumie alpejskiej kaskady.
** Źródło: ''[[s:Do... (Na Alpach w Splügen)|Do… (Na Alpach w Splügen)]]''
* Nie wiem, czy jaki inny kraj może się pochlubić zbiorem podobnym do tego, który posiada Polska… Mówię o zbiorze Kantyczek… Uczucia w nich wypowiedziane, uczucia macierzyńskie, gorliwej czci Najświętszej Panny dla Boskiego Dzieciątka, są tak delikatne i święte, że tłumaczenie prozą mogłoby je spospolitować. Trudno by znaleźć w jakiejkolwiek innej poezji wyrażenia tak czyste, o takiej słodyczy i takiej delikatności.
** Źródło: [http://staropolska.pl/barok/opracowania/koledy.html Roman Mazurkiewicz ''Z dziejów polskiej kolędy''], staropolska.pl
** Zobacz też: [[Polska]], [[Maria z Nazaretu]], [[Jezus Chrystus]]
* O matko Polko! źle się twój syn bawi!<br />Klęknij przed Matki Bolesnej obrazem,<br />I na miecz patrzaj, co jej serce krwawi:<br />Takim wróg piersi twe przeszyje razem!
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/sonety-odeskie-do-matki-polki.pdf ''Do matki Polki''], wolnelektury.pl
** Zobacz też: [[Maria z Nazaretu]], [[matka]], [[Polacy]]
* Pierwsza mowa szatana do rodu ludzkiego<br />Zaczęła się najskromniej od słowa: „Dlaczego?”
** Źródło: ''[[s:Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina|Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 276.
** Zobacz też: [[szatan]]
* Piękny kościół, w którym nie ma Boga.
** Opis: wypowiedź na temat [[poezja|poezji]] Słowackiego.
* Polały się łzy me czyste, rzęsiste<br />Na me dzieciństwo sielskie, anielskie,<br />Na moją młodość górną i durną,<br />Na mój wiek męski, wiek klęski.
** Źródło: ''[[s:Polały się łzy...|Polały się łzy...]]''
* Pomoc, której kapitaliści użyczają klasie robotniczej, należy uważać za ustępstwo wydarte egoizmowi przez postęp ludzkości, a nie za akcję płynącą z miłości chrześcijańskiej.
** Źródło: „Trybuna Ludów” nr 41, 25 kwietnia 1849, za: [http://www.http://lewicowo.pl/osiedla-robotnicze/ ''Osiedla robotnicze'', www.lewicowo.pl]
* Potępi nas świętoszek, rozpustnik wyśmieje,<br />Że chociaż samotnemi otoczeni ściany,<br />Chociaż ona tak młoda, ja tak zakochany,<br />Przecież ja oczy spuszczam, a ona łzy leje.
** Źródło: ''[[s:Potępi nas świętoszek... (Mickiewicz, 1899)|Potępi nas świętoszek...]]''
* Precz z moich oczu! – posłucham od razu;<br />Precz z mego serca! – i serce posłucha;<br />Precz z mej pamięci! – nie tego rozkazu,<br />Moja i twoja pamięć nie posłucha.
** Źródło: ''[[s:Do M*** (Precz z moich oczu!...)|Do M*** (Precz z moich oczu!...)]]''
* Ręce za lud walczące, sam lud poobcina,<br />Imion miłych ludowi – lud pozapomina…<br />Wszystko przejdzie. Po szumie, po huku, po trudzie,<br />Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie.
** Źródło: ''[[s:Urywki bez napisów|Urywki bez napisów]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 300.
* Rozminiem się!... I kiedyż w jedną pójdziem drogę? Ty mnie szukać nie będziesz, ja ciebie nie mogę...
** Źródło: ''[[s:W imionniku K. Rzewuskiej|W imionniku K. Rzewuskiej]]''
* Słowianie utożsamili chrześcijaństwo z niemczyzną i niewolą.
** Źródło: Maria Janion, ''Niesamowita Słowiańszczyzna'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007, s. 103.
** Zobacz też: [[Słowianie]], [[chrześcijaństwo]]
* Socjalizm jest to słowo całkiem nowe. Kto słowo to stworzył? Nie wiadomo. Najstraszliwsze są te słowa, których nikt nie urobił, a które wszyscy powtarzają. (…) Socjalizm pojawił się po raz pierwszy urzędowo w dniach lutego w programach ludowych. Nikt nie zna nazwisk ich autorów. Nieznana ręka nakreśliła w owych programach wyraz socjalizm, ku wielkiemu przerażeniu wszystkich zadowolonych Baltazarów Francji. Stare społeczeństwo i ci wszyscy, co je reprezentują, choć nie pojęli znaczenia wyrazu, wyczytali w nim wyrok śmierci na siebie. Stare społeczeństwo wzywa Chaldejczyków z kół rządowych i policji oraz magów z ulicy de Poitiers, aby odcyfrowali te wróżebne znaki; lecz ani obywatel Barrot, ani obywatel Thiers nic z tego nie rozumieją i dają władzy jedną tylko radę, żeby wymazać słowo, którego nie można odcyfrować.
** Źródło: [http://lewicowo.pl/socjalizm-2/ ''Socjalizm'', 1849]
* Szukam północnej gwiazdy na zamglonem niebie,<br />Szukam Litwy, i domku twojego, i ciebie...
** Źródło: ''[[s:Do... (Na Alpach w Splügen)|Do… (Na Alpach w Splügen)]]''
* „Świat ten jest czysta bajka!” Zgoda, przyjacielu:<br />Lecz każda bajka ma sens moralny na celu.
** Źródło: ''[[s:Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina|Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 286.
** Zobacz też: [[bajka]]
* Te zamki, połamane w zwaliska bez ładu,<br />Zdobiły cię i strzegły, o niewdzięczny Krymie!<br />Dzisiaj sterczą na górach jak czaszki olbrzymie,<br />W nich gad mieszka, lub człowiek podlejszy od gadu.<br /><br />Szczeblujmy na wieżycę, szukam herbów śladu;<br />Jest i napis, tu może bohatera imię,<br />Co było wojsk postrachem, w zapomnieniu drzymie,<br />Obwinione jak robak liściem winogradu.<br /><br />Tu Grek dłutował w murach ateńskie ozdoby,<br />Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza,<br />I mekkański przybylec nucił pieśń namaza.<br /><br />Dziś sępy czarnym skrzydłem oblatują groby,<br />Jak w mieście, które całkiem wybije zaraza,<br />Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby.
** Źródło: ''Ruiny zamku w Bałakławie'', XVII [w:] ''Sonety krymskie'' (1826)
** Zobacz też: [[Krym]]
* Tegoczesny socjalizm jest tylko wyrazem uczucia tak starego jak poczucie życia, odczucia tego, co w naszym życiu jest niepełne, okaleczałe, nienormalne, a zatem tego, co nieszczęśliwe. Uczucie socjalne jest porywem ducha ku lepszemu bytowi, nie indywidualnemu, lecz wspólnemu i solidarnemu. Uczucie to objawiło się z siłą zupełnie nową, przyznajemy; jest to nowy zmysł, który człowiek duchowy zdołał sobie wytworzyć; jest to nowa namiętność.
** Źródło: [http://lewicowo.pl/socjalizm-2/ ''Socjalizm'', 1849]
** Zobacz też: [[socjalizm]]
* Ten może deptać węże, głaskać lwy i tury,<br />Kto wyrwał z siebie żądło, rogi i pazury.
** Źródło: ''[[s:Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina|Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 279.
* W słowach tylko chęć widzim, w działaniu potęgę;<br />Trudniej dzień dobrze przeżyć, niż napisać księgę.
** Źródło: ''[[s:Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina|Zdania i uwagi z dzieł Jakóba Boehme, Anioła Szlązaka i Saint-Martina]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 276.
* Wiedzcie, że dla poety jedna tylko droga:<br />W sercu szukać natchnienia i dążyć do Boga!
** Źródło: ''Grażyna'', ''Improwizacja''
* Witaj, jutrzenko swobody,<br />Zbawienia za tobą słońce!...
** Źródło: ''[[s:Oda do młodości (Mickiewicz, 1899)|Oda do młodości]]''
* Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu<br />Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,<br />Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,<br />Omijam koralowe ostrowy burzanu.
** Źródło: ''[[s:Stepy Akermańskie (Mickiewicz, 1899)|Stepy Akermańskie]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 173.
* Zmarszczył brwi: i tysiąc kibitek wnet leci;<br />Podpisał: tysiąc matek opłakuje dzieci;<br />Skinął: padają knuty od Niemna do Chiwy.<br />Mocarzu, jak Bóg silny, jak szatan złośliwy!<br />Gdy Turków za Bałkanem twoje straszą spiże,<br />Gdy poselstwo paryskie twoje stopy liże:<br />Warszawa jedna twojej mocy się urąga,<br />Podnosi na cię rękę i koronę ściąga,<br />Koronę Kazimierzów, Chrobrych, z twojej głowy<br />Boś ją ukradł i skrwawił, synu Wasilowy!
** Źródło: ''[[s:Reduta Ordona|Reduta Ordona]]''
* Zwyciężonemu za pomnik grobowy<br />Zostaną suche drewna szubienicy,<br />Za całą sławę krótki płacz kobiécy<br />I długie, nocne rodaków rozmowy…
** Źródło: ''[[s:Do matki Polki (Mickiewicz)|Do matki Polki]]'' w: ''Poezye'', t. I, Kraków 1899, s. 250.
* Że słyszałbym głos z Litwy... Jedźmy, nikt nie woła!
** Źródło: ''[[s:Stepy Akermańskie (Mickiewicz, 1899)|Stepy Akermańskie]]''
==O Adamie Mickiewiczu==
* A za to wszystko on niczego nie pragnął, krom tego, żeby: „od wioseczki do wioseczki, z borku do borku, ze smugów na smugi, śpiewano jego piosneczki” i pragnął „dożyć tej pociechy, żeby jego księgi zbłądziły pod strzechy.” Nie dożył jej niestety; ale jego pragnienie spełni się z czasem, bo jego pieśni mówią do ducha tego ludu, który „wierzy głęboko” i jest w nich „znajomość tych praw żywych, « w które on sam wierzył.
** Autor: [[Władysław Chotkowski]]
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4 lipca 1890 roku'', ''Mowa Władysława Chotkowskiego w kościele'', s. 187.
* Adam ogarnął całą skalę duchową pragnień, wyraz dał odpowiedzi, kolor i kształt każdemu przedmiotowi; ześrodkował w sobie treść istoty ludów słowiańskich z ich swobodą dziecinną i powagą starców, z ich praktycznością i wiarą w siły nadprzyrodzone; w duchu tego człowieka, jak w olbrzymiej brązowni odlewały się wszystkie giesta [!] najróżnorodniejsze i całe od razy wykończone przechodziły do skarbnicy literatury narodowej.
** Autor: [[Teofil Lenartowicz]], ''Pamięci Adama''
* Adama Mickiewicza zna i ceni cały świat cywilizowany. Porównywano go już tyle razy z poetami innych narodów, a zawsze się przekonano, że przy największych nawet obcych nie traci na wartości. Nawet Niemcy uznają go za wielkiego poetę. Mickiewicz należy bowiem do największych poetów całego świata, a zasługą jego, że całemu światu pokazał, jakie to doskonałe dzieła, jakie piękne poematy dadzą się układać w polskim języku. On wsławił nasz język, przydał zaszczytu imieniowi polskiemu, on obcym pokazał, jak wysoko wznieść się potrafi u nas poezya. Dzięki jemu nie potrzebujemy się wstydzić naszej narodowej literatury przed najoświeceńszymi nawet narodami, a polska poezya nie cofnie się i nie ustąpi kroku żadnej innej.
** Autor: [[Feliks Koneczny]], ''Życie i zasługi Adama Mickiewicza''
* A. Mickiewicz: Młodości, podaj mi skrzydła! Młodość: (podaje skrzydła, na których A. Mickiewicz przezornie odlatuje sprzed nosa zdumionej Komisji) K U R T Y N A.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Nagły koniec P. Twardowskiej''
* Coś ty ludziom uczynił, Mickiewiczu?
** Autor: [[Cyprian Kamil Norwid]]
** Źródło: Herminia Fiszer Naglerowa, ''Mickiewicz żywy'', wyd. B. Świderski, 1955, s. 217.
* Jak dąb rozłożysty, wysoko wyrosły na ojczystej dąbrowie, tem potężnie stoi, że korzenie głęboko zapuścił w łonie ziemi, tak pieśni Adama czerpią soki żywotne z przeszłości, podań, pojęć i wiary narodu i przez to trwały byt mają zapewniony, są czas i burze przeminą wobec nich bezsilne. Grunt jego duszy, z którego te pieśni wyrosły, jest tak do głębi religijny, że przez siedmnaście lat ostatnich żywota nie zaśpiewał nic, gdy na struny jego harfy rzuciła nieszczęsna ręka całun obłędu.
** Autor: [[Władysław Chotkowski]]
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4 lipca 1890 roku'', ''Mowa Władysława Chotkowskiego w kościele'', s. 187.
** Zobacz też: [[dąb]]
* Jeden portret!… ów w Krymie, na skale oparty,<br />Między Azją a niebem, sam!… ten tylko warty<br />Poety i spomnienia – o reszcie? nie gadam –<br />Lub mówię "To jest ładne… to Mickiewicz Adam…»
** Autor: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''W pracowni Guyskiego''
* Jego pieśni porywały niepojętą potęgą, unosiły niewysłowionym urokiem, zapalały świętym ogniem, a dziś jeszcze siła ich wpływu nie słabnie; one dziś jeszcze są krynicą ochłody dla ducha strapionego. Kwiaty jego poezyi mają tę woń nieokreśloną a uroczą, która cały umysł ogarnia, bo składają się na nią zapachy naszych lasów i puszcz litewskich i ogrodów, łanów dojrzałych i łąk zielonych, zdobnych we wzorzyste kobierce polnych kwiatów, przejmujących wonią powietrze ojczyste, zaprawione prochami ojców, którzy śpią w mogiłach po krwawych trudach i znoju. Pieśni jego strzelają w górę i kąpią się w niebios błękicie, a stamtąd spadają rosą poranną czystego natchnienia na kwiaty uczuć i zioła nadziei, gdy w skwarze nieszczęść i upale kłopotów więdnieć poczynają, aż serca się pokrzepią i dzwigną nową otuchą.
** Autor: [[Władysław Chotkowski]]
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4 lipca 1890 roku'', ''Mowa Władysława Chotkowskiego w kościele'', s. 186–187.
* Mickiewicz był mizantropem, egocentrykiem i egoistą, a napisał najpiękniejsze liryki w poezji polskiej.
** Autor: [[Ludwik Stomma]]
** Źródło: [https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/klasykipolityki/1757448,1,herbert-z-ktorej-strony.read polityka.pl]
* (...) miłość Polski na pierś ci kładę, jak twój talizman, dziecino!<br />Patrz, miłość owa, co budzi dreszcze i w młode puka serduszko<br />Zrodziła takie męże i wieszcze, jak nasz Mickiewicz, Kościuszko.<br />Ona wydała wielkich hetmanów i mężów sławnych bez liku<br />Takich Czarnieckich, Czackich, Rejtanów, Śniadeckich przy Koperniku.
** Autor: [[Władysław Bełza]]
** Źródło: [https://poezja.org/wz/Wladyslaw_Belza/28483/Dawni_krolowie_tej_ziemi_Wstep ''Dawni królowie tej ziemi - Wstęp''], poezja.org
** Zobacz też: [[Tadeusz Kościuszko]], [[Stefan Czarniecki]], [[Tadeusz Rejtan]], [[Mikołaj Kopernik]], [[Polska]]
* Mój nauczyciel polskiego w gimnazjum wileńskim, prof. Stanisław Cywiński (…), uczył mnie, że «nie życie Mickiewicza jest komentarzem do jego dzieł, ale dzieła Mickiewicza są komentarzem do jego życia». (…) W rzeczywistości publicystyka polityczna Mickiewicza, jego próby syntezy historycznej w ''Księgach pielgrzymstwa…'' wykazują tylko bankructwo metod romantyzmu w rozwiązywaniu zagadnień politycznych i syntezach historycznych, a jego aktywna działalność polityczna byłaby groteską, gdyby nie był wieszczem i gdyby to wszystko nie było tak tragiczne.<br />Natomiast jako poeta jest istotnie tytanem i kto wie, czy nie pierwszym poetą Słowiańszczyzny. W liryce przewyższa go Tiutczew, ale Puszkin był od niego mniejszy w skali talentu.
** Autor: [[Stanisław Cat-Mackiewicz]], ''Życie daremne. «Wiadomości 1950–1956»'', Universitas, Kraków 2022, s. 120.
* Nazywany «pierwszym z Polaków» lub największym człowiekiem Polski, stworzył Mickiewicz dzieło, które przez wieki jest naszym «chlebem macierzystym».
** Autor: Zbigniew Sudolski, ''Mickiewicz. Opowieść biograficzna'', wyd. Ancher, Warszawa 1998, s. 8.
* Ojciec zawsze fajkę palił na długim cybuchu, a kto tylko przyszedł cygaro lub papirosa zapalał i tworzyła się [...] gęsta atmosfera dymu [...].
** Autorka: Maria Gorecka, córka Mickiewicza.
** Źródło: [https://www.wbp.wroc.pl/wbp/pl/katalogi-przeglad/1906-wycieczka-r-3 wbp.wroc.pl]
* On u tronu Niebios Królowy szukał natchnienia i z polskiej mowy składał harmonijne pienia na pokrzepienie dusz ludzkich, jakby mu aniołowie dostrajali lutnię do niebiańskich tonów. Jak owe trąby Chrobrego, o których wieść niesie, że zanurzone w Solawy, Łaby i Osy wodach, wydawały z szumem ich nurtów muzykę i pieśń tryumfów, unoszoną falami do morza, jak trąby kapłanów w Izraelu zapowiadały dzień uroczysty przejednania z Bogiem – tak i te pieśni Adama wskrzesząją pamiątkę dawnej chwały i przymierza z Bogiem, gdy słupy żelazne, bite niegdyś w nadgraniczne rzeki, już padły i gdy wrogie sąsiady już się worały w ojczyste miedze, a dziś już u ognisk domowych, a nawet u ołtarzy Pańskich obcą pieśń nam śpiewać każą.
** Autor: [[Władysław Chotkowski]]
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4 lipca 1890 roku'', ''Mowa Władysława Chotkowskiego w kościele'', s. 187.
** Zobacz też: [[Bolesław I Chrobry]]
* Stracić ją [poezję Mickiewicza] – to coś więcej niż sprzeniewierzyć się jej treściom moralnym, to prawie tyle, co przestać być Polakiem.
** Autor: [[Julian Przyboś]]
** Źródło: Zbigniew Sudolski, ''Mickiewicz. Opowieść biograficzna'', op. cit., s. 8.
* [Śmierć Mickiewicza była], niezależnie od swojej biologicznej nagłości i gwałtowności, jakby logicznym podsumowaniem sytuacji, w jakiej się znalazł. Mickiewicz widział beznadziejność politycznej sytuacji w Europie. Kilka miesięcy wcześniej zmarła jego żona, poumierali przyjaciele. Wiadomo już było, że wojna krymska nie przyniesie spodziewanego przełomu dla Polski, duch historii został wyciszony. Zaczynała się nowa epoka, w której nie było już dla Mickiewicza roli. Bo zagrał już wszystkie: poety, profesora, rewolucjonisty, dandysa, proroka, polityka. Nie tylko zagrał. Był każdym z nich.
** Autor: [[Tomasz Łubieński]]
** Źródło: Piotr Goźliński, [https://wyborcza.pl/7,75248,94572.html ''Rzym koło Nowogródka''], «Gazeta Wyborcza», 16 października 1998
* To król na ducha bezkrólewiu, wódz na myśli bezdrożu, hetman na górnych szlakach, kędy sama tylko prawda zwycięża. Kapłan i stróż tego znicza wiekuistego, który z dawnych przechowany wieków, jak «w arce przymierza, pomiędzy dawnemi a młodszemi laty,» stanowi węzeł nierozerwalny naszej jedności, spójnię siły i dźwignię ratunku. Karmiciel narodu, który chleb żywotnej pociechy, dany sobie od Boga, szczodrą ręką łamał narodowi i karmił w dniach głodu duchowego, krzepił jego siły, umacniał nadzieję i w górę serca dźwigał. To piewca narodowej chwały, naszej żałoby i skarg naszych odgłos i wyraz, ducha narodu naszego zwierciadło, bo w pieśniach jego przegląda się naród, odnajduje to, co myślał, co czuł, co bolał; a młodzi w nich, jak w obrazie, uczą się kochać to, co kochali ojcowie.
** Autor: [[Władysław Chotkowski]]
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4 lipca 1890 roku'', ''Mowa Władysława Chotkowskiego w kościele''.s. 181–182.
* Umie po polsku, po francusku, po włosku, po niemiecku, po angielsku, po łacinie i po grecku. Doskonale zna politykę europejską, historię, filozofię, matematykę, chemię i fizykę. W literaturze może nikt w Polsce nie ma takiej znajomości. Słysząc go mówiącym zdaje się, że każdą książkę czytał. Sądy ma rozsądne, poważne o rzeczach. Smutny zwyczajnie i zamyślony; nieszczęścia już mu zmarszczki na trzydziestoletnim czole wyryły. Zawsze spokojny, cichy, ale znać we wzroku, że rzucona iskra zapali śpiący płomień w piersiach. Wydał mi się ideałem człowieka uczonego i geniusza pełnego.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]], list do ojca z 21 sierpnia 1830.
* We mgle nabrzeże i drzewa<br />jeszcze nie zostały upamiętnione,<br />wody Niemna<br />zlewając się z melodią brudnego bruku Kowna<br />sącząc się w strofy Mickiewicza,<br />w pieśni buntownicze i pieśni smutku;<br />nieśmiertelność jeszcze nie dotknęła pióra (…)<br />księżyc oświetla śpiącą kobietę –<br />muzę,<br />wiatr kartkuje modlitewnik Maryli (…),<br />oddech Maryli tak blisko (…),<br />wyciosuje się w marmurze<br />małe miasto,<br />żeby jego kamienie polubić zacisnąwszy zęby<br />wygnanie nie zastąpiło ojczyzny<br />a wokół zielenieją lasy<br />żywe jeszcze i chłodne<br />Niemna sine wody
** Autor: [[Judita Vaičiūnaitė]], ''Z «Elegii Niemna» (2. Świeca Adama Mickiewicza)'', tłum. Katarzyna Krzyżewska
* Weźmy się za ręce i zrzućmy z Parnasu tego pijanego barda litewskiego.
** Autor: [[Juliusz Słowacki]]
** Opis: do [[Zygmunt Krasiński|Zygmunta Krasińskiego]].
** Źródło: [https://www.onet.pl/informacje/glos24/zycie-mickiewicza-i-slowackiego-w-serialu-byli-naprawde-pokreceni/60jjy3s,30bc1058 onet.pl]
* Wiele jeszcze przed wieszczem<br />I uniesień, i nieszczęść:<br />Szlak do Turcji przez Prusy i Francję;<br />Wieszczył, grzeszył i święcił,<br />Lecz zachował w pamięci<br />Biały Śmiełów, srebrzystą Konstancję.
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Czaty śmiełowskie''
* Wszystko jest dziełem Mickiewicza, który pierwszy wyłamał się z ciasnych szranek ku światłu i życiu, i stanął poezjami swymi na wyżynie Goethego i Byrona i duchem sięgnął ku nim. Przez wyłom, którego on dokonał, poszli wszyscy, co do pochodu siłę mieli.
** Autor: [[Józef Ignacy Kraszewski]], ''Listy do nieznajomego''
* Wzniosłym przykładem połączenia wielkości z zacnością jest też Adam Mickiewicz, największy z polskich poetów, najdoskonalszy przedstawiciel polskiego charakteru, narodowego ducha i dążności.
** Autor: [[Feliks Koneczny]], ''Życie i zasługi Adam Mickiewicza''
* Zdarzyło się Polakom coś zupełnie niebywałego. Pojawił się w ich dziejach ktoś, kto zawładnął nimi. Stał się jeszcze za swojego życia pierwszym Polakiem, największym Polakiem, i do dziś, co jest fenomenem jedynym w swoim rodzaju, pozostał nim. Wzorem polskości, wiecznym źródłem wszystkich polskich myśli. Żaden naród na świecie nie ma takiego pisarza, który w takim stopniu by zdeterminował los swojego narodu.
** Autor: [[Jarosław Marek Rymkiewicz]]
** Źródło: [https://historia.dorzeczy.pl/historia-wspolczesna/601098/jaroslaw-marek-rymkiewicz-i-jego-uniwersalny-przekaz-tworczosc-biografia.html ''«Niejaki Rymkiewicz» i jego uniwersalny przekaz. Jak mało kto rozumiał polską duszę''], dorzeczy.pl, 20 czerwca 2024
* Znowu Mickiewicza widuję, onegdaj był u mnie, wiem, po co przychodzi, i zaraz grać siadam. Ostatnio długo mu grałem, bojąc się na niego spoglądać, a słyszałem, że płacze. Jak wychodził, za głowę mnie ścisnął (…) pierwsze tego wieczora wymówiwszy słowa: Bóg ci zapłać! Przeniosłeś mnie… Nie dokończył, bo łzy go znowu za gardło ścisnęły.
** Autor: [[Fryderyk Chopin]]
** Źródło: Stanisław Krawczyński, ''Zaklęty świat chopinowskich dźwięków'', «Alma Mater» nr 130–131, grudzień-styczeń 2010–2011, s. 36.
==Zobacz też==
* [[Juliusz Słowacki]]
* [[Fryderyk Chopin]]
{{commons|Adam Mickiewicz}}
{{wikisource|Adam Mickiewicz|Adama Mickiewicza}}
[[Kategoria:Adam Mickiewicz|!]]
3kzz39hpd7ygcc04odeynij394raisk
Epitafia
0
573
636902
612458
2026-04-05T05:39:11Z
Nazwa1234
53893
636902
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Epitafium|Epitafium]]''' – napis na nagrobku lub pomniku upamiętniającym zmarłego, także utwór o takim charakterze.
[[Plik:Epitafium bursikowej.jpg|mały|{{center|Epitafium}}]]
* A koniec jest początkiem i nową nadzieją…
** Autor: [[anonim]]
* Czasie, ty, który widzisz wszystkie ludzkie sprawy, o naszym losie zanieś taką wieść potomnym: padliśmy tu, na sławnej równinie Beocji, by ocalić prześwięte Hellenów dzierżawy.
** Opis: epitafium upamiętniające Greków poległych w bitwie pod Cheroneą w 338 p.n.e.
* Czym ty jesteś, ja byłem, czym ja jestem, ty będziesz.
** ''Quod tu es, fui, quod sum, tu eris.'' (łac.)
* Dołączył do większości
** ''Abiit ad plures'' (łac.)
** Opis: oznacza, że umarł.
** Autor: [[Petroniusz]], ''Satyryki'', 42,5
* Gdyby cnota, bystrość sądu, wspaniałe bohaterstwo,<br />Gdyby wzniosłość, blask bogactwa i szlachetność rodu<br />Potrafiły przezwyciężyć ciemne moce śmierci:<br />Fryderyk nigdy nie spoczywałby w tym grobie.
** Opis: słowa na nagrobku cesarza [[Fryderyk II Hohenstauf|Fryderyka II Staufa]] w Palermo.
* Iucundus, pasterz, wyzwoleniec Marka Terencjusza<br/ >Wędrowcze, kimkolwiek jesteś zatrzymaj się i odczytaj te wersy. <br/ >Dowiedz się, jak niesłusznie pozbawiono mnie życia, i posłuchaj mych daremnych lamentów. <br/ >Nie dano mi żyć dłużej niż 30 lat. <br/ >Pewien niewolnik pozbawił mnie życia, a potem sam rzucił się w nurty rzeki. <br/ >Rzeka Men zabrała jego życie, którego pan jego został pozbawiony. <br/ >Mój patron wzniósł ten nagrobek własnym sumptem.
** Opis: na kamieniu nagrobnym z Moguntium (dziś Moguncji).
* Jakże słodko jest umrzeć za Ojczyznę!
** Opis: napis na grobie [[Stanisław Żółkiewski|Stanisława Żółkiewskiego]].
* Łaźnie, wino i miłość niszczą nasze życie, ale też łaźnie, wino i miłość składają się na życie.
** Opis: epitafium na grobowcu Titusa Klaudiusza Drugiego, I w.n.e.
* Naturę i jej prawa ciemność spowijała;<br/ >Bóg rzekł: „Niech będzie Newton!” I światłość się stała.
** ''Nature and Nature’s laws lay hid in night; <br/ >God said, Let Newton be! And all was light.'' (ang.)
** Autor: [[Alexander Pope]]
** Opis: epitafium na grobie [[Isaac Newton|Izaaka Newtona]] w opactwie westminsterskim.
* Nie płaczcie, że leżymy tak z dala od ludzi,<br />A burze już nam nieraz we znaki się dały –<br />Wszak słońce co dzień rano tu nas wcześniej budzi<br />I wcześniej okrywa purpurą swej chwały.
** Opis: napis na cmentarzu z I wojny światowej na górze Rotunda, Beskid Niski.
* Niech ci ziemia lekką będzie.
** ''Sit tibi terra levis!'' (łac.)
** Opis: napis na nagrobkach rzymskich; przytoczony m.in. w ''Epigramach'', IX, 29, [[Marcjalis]]a.
* Oddał swe życie gdzieś tam wysoko, tam gdzie sprawy ziemi są tak odległe, blask słońca tak czysty, a Bóg tak blisko.
** Autor: [[Jan Zumbach]]
** Opis: napisany po zestrzeleniu Ludwika Paskiewicza kolegi Zumbacha z Dywizjonu 303.
* Przechodniu,<br/ > jeżeliś przyjaciel, zabolej; jeżeliś nieprzyjaciel uważ<br/ >losów ludzkich kolej i upadek.<br/ >Stanisław Stadnicki z Żmigroda<br/ >Pan na Łańcucie, starosta zygwulski tu spoczywa<br/ >Mąż duszą niezłomną, rodem dostojnym, rozliczną koligacją,<br/ >przemnogimi krwi<br/ >związkami, przedziwną urodą, wysokimi dary umysłu, <br/ >wielkością bogactw<br/ >tak znaczny i tak wielki<br/ >Wolności najgorętszy miłośnik (…)<br/ >O ojczyzno, gdybyś wojownika tego, znamienitego męża,<br/ > przypuściła<br/ >była do piastowania spraw twoich, zaiste ozdobą byłby tobie<br/ >i pożytkiem, jak mało kto<br/ >kiedykolwiek. (…)<br/ >O mocy Boska, gwałtu i nieprawości mścicielko! <br/ >O święte prawa ojczyste! <br/ >O wolności zgwałcona i stłumiona! <br/ >Was wzywam, was przywoływam! <br/ >Anna z Ziemiaczyc małżonka z przyjaciółmi.
** Opis: epitafium na cześć [[Stanisław Stadnicki|Diabła Łańcuckiego]] ułożone przez [[Jan Szczęsny Herburt|Jana Szczęsnego Herburta]].
* Przechodniu! Nie płacz i nie żałuj tego człowieka, bo gdyby żył, Ty musiałbyś umrzeć…
** Opis: napis na grobie [[Maximilien de Robespierre|Maksymiliana Robespierre’a]]
* Przechodniu, powiedz Sparcie, iż wierni jej prawom tutaj spoczywamy.
** Autor: [[Simonides z Keos]]
** Opis: epitafium wyryte na kamiennej tablicy postawionej w miejscu śmierci [[Leonidas]]a i jego oddziału.
* Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy<br />i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę.
** Autor: [[Wisława Szymborska]], wiersz ''Nagrobek''
* Różo, och czysta sprzeczności,<br/>rozkoszy,<br/>być snem niczyim pod tak wielu<br/>powiekami.
** ''Rose, oh reiner Widerspruch,<br/>Lust,<br/>Niemandes Schlaf zu sein unter soviel<br/>Lidern.'' (niem.)
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
** Opis: epitafium napisane przez Rilkego, wyryte na jego nagrobku (tłumaczenie: [[Mieczysław Jastrun]]).
* Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
** Autor: ks. [[Jan Twardowski]], wiersz ''Spieszmy się''
* Ta kopuła, to hełm na głowę giganta. Niech spoczywa w spokoju.
** Opis: na grobie [[Napoleon Bonaparte|Napoleona Bonaparte]]
* Tu leży ten, kto leży, ale go z mogiły<br />Nie sądź, gościu, raczej z cnót, które go zdobiły.<br />On to kapłan Febowy, którego uczony<br />Rym świadczy, że mu nie jest rówien znaleziony.
** Autor: [[Daniel Naborowski]]
** Opis: epitafium ku czci [[Jan Kochanowski|Jana Kochanowskiego]].
* Tu spocząłem – Brotachos Kreteńczyk. Przybyłem z Girtyny. Ale nie po to przybyłem – lecz po towar.
** Opis: nagrobek grecki z V w. przed Chrystusem
* Tu spoczywa ten, który wiedział, jak zgromadzić wokół siebie zdolniejszych niż on sam.
** Opis: epitafium na grobie [[Dale Carnegie|Dale’a Carnegie]]
* Tu w tym Adam Kotowski odpoczywa grobie,<br />Inszych robi fortuna, on ią zrobił sobie<br />Własną pracą y cnotą, a mając na pieczy<br />Mało, siłę nauczył zyskać z małey rzeczy.<br />Żył y królom potrzebny, ludziom pożyteczny<br />Nakoniec też y sobie dom wystawił wieczny.<br /><br />Małgorzata Kotowska spoczywa w tym grobie,<br />Ta prócz płci nic nie miała niewieściego w sobie<br />Iey żywot, umysł, sprawy, opiszą wyraźni<br />Dom, kościoły, pobożność, goście y przyiaźni<br />Mógł pogrześć iey popioły mąż osierociały<br />Ale zawrzeć w kamieniu nie mógł iey pochwały.
** Opis: inskrypcja nagrobna z końca XVII w. stolnika wyszogrodzkiego Adama Kotowskiego i jego żony Małgorzaty z kościoła oo. Dominikanów w Warszawie.
* Tutaj spoczywa ten, którego imię zapisano na wodzie.
** ''Here lies one whose name was writ in water.'' (ang.)
** Źródło: epitafium na grobie [[John Keats|Keatsa]] (1821)
* W życiu piękne są tylko chwile…
** Opis: cytat z tekstu piosenki „Naiwne pytania” zespołu [[Dżem (grupa muzyczna)|Dżem]], autorstwa [[Ryszard Riedel|Ryszarda Riedla]]. Tekst ten znajduje się także na jego grobie.
* Zaszumiały cię powietrza<br />I ruszyłeś sam na szlak<br />Ten ostatni, ten najlepszy<br />Przyszedł czas, Pan dał ci znak
** Autor: [[Aleksandra Kiełb-Szawuła]], ''Piosenka dla [[Wojciech Bellon|Wojtka Bellona]]''
* Zbyt szybko wyszedł do tej bramy, za którą nie ma innych dróg.<br />Nawet nie zdążył wziąć gitary – pewnie by zabrał, gdyby mógł
** Autor: B. Malach, ''Epifatium dla Krzyśka'', piosenka z repertuaru zespołu [[Czerwone Gitary]]
* Ze względu<br />na nienadesłanie na czas<br />dyplomów i odznaczeń<br />odbyła się jedynie<br />część artystyczna.
** Autor: [[Mira Kuś]], wiersz ''Epitafium''
* Zrodziła mnie Mantua, Kalabria mnie uniosła,<br/ >dziś trzyma mnie Neapol.<br/ >Śpiewałem o pastwiskach, polach i o władcach.
** ''Mantua me genuit: Calabri rapuere: tenet nunc Parthenope.<br/ >Cecini pascua, rura, duces.'' (łac.)
** Opis: epitafium na cześć [[Wergiliusz]]a w Pozzuoli.
[[Kategoria:Gatunki literackie]]
[[Kategoria:Śmierć]]
0jp6qyi7x2jczc2qwphwbhoqrre3lw5
636903
636902
2026-04-05T05:50:41Z
Nazwa1234
53893
636903
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Epitafium|Epitafium]]''' – napis na nagrobku lub pomniku upamiętniającym zmarłego, także utwór o takim charakterze.
[[Plik:Epitafium bursikowej.jpg|mały|{{center|Epitafium}}]]
* A koniec jest początkiem i nową nadzieją…
** Autor: [[anonim]]
* Czasie, ty, który widzisz wszystkie ludzkie sprawy, o naszym losie zanieś taką wieść potomnym: padliśmy tu, na sławnej równinie Beocji, by ocalić prześwięte Hellenów dzierżawy.
** Opis: epitafium upamiętniające Greków poległych w bitwie pod Cheroneą w 338 p.n.e.
* Czym ty jesteś, ja byłem, czym ja jestem, ty będziesz.
** ''Quod tu es, fui, quod sum, tu eris.'' (łac.)
* Dołączył do większości
** ''Abiit ad plures'' (łac.)
** Opis: oznacza, że umarł.
** Autor: [[Petroniusz]], ''Satyryki'', 42,5
* Gdyby cnota, bystrość sądu, wspaniałe bohaterstwo,<br />Gdyby wzniosłość, blask bogactwa i szlachetność rodu<br />Potrafiły przezwyciężyć ciemne moce śmierci:<br />Fryderyk nigdy nie spoczywałby w tym grobie.
** Opis: słowa na nagrobku cesarza [[Fryderyk II Hohenstauf|Fryderyka II Staufa]] w Palermo.
* Iucundus, pasterz, wyzwoleniec Marka Terencjusza<br/ >Wędrowcze, kimkolwiek jesteś zatrzymaj się i odczytaj te wersy. <br/ >Dowiedz się, jak niesłusznie pozbawiono mnie życia, i posłuchaj mych daremnych lamentów. <br/ >Nie dano mi żyć dłużej niż 30 lat. <br/ >Pewien niewolnik pozbawił mnie życia, a potem sam rzucił się w nurty rzeki. <br/ >Rzeka Men zabrała jego życie, którego pan jego został pozbawiony. <br/ >Mój patron wzniósł ten nagrobek własnym sumptem.
** Opis: na kamieniu nagrobnym z Moguntium (dziś Moguncji).
* Jakże słodko jest umrzeć za Ojczyznę!
** Opis: napis na grobie [[Stanisław Żółkiewski|Stanisława Żółkiewskiego]].
* Łaźnie, wino i miłość niszczą nasze życie, ale też łaźnie, wino i miłość składają się na życie.
** Opis: epitafium na grobowcu Titusa Klaudiusza Drugiego, I w.n.e.
* Naturę i jej prawa ciemność spowijała;<br/ >Bóg rzekł: „Niech będzie Newton!” I światłość się stała.
** ''Nature and Nature’s laws lay hid in night; <br/ >God said, Let Newton be! And all was light.'' (ang.)
** Autor: [[Alexander Pope]]
** Opis: epitafium na grobie [[Isaac Newton|Izaaka Newtona]] w opactwie westminsterskim.
* Nie płaczcie, że leżymy tak z dala od ludzi,<br />A burze już nam nieraz we znaki się dały –<br />Wszak słońce co dzień rano tu nas wcześniej budzi<br />I wcześniej okrywa purpurą swej chwały.
** Opis: napis na cmentarzu z I wojny światowej na górze Rotunda, Beskid Niski.
* Niech ci ziemia lekką będzie.
** ''Sit tibi terra levis!'' (łac.)
** Opis: napis na nagrobkach rzymskich; przytoczony m.in. w ''Epigramach'', IX, 29, [[Marcjalis]]a.
* Oddał swe życie gdzieś tam wysoko, tam gdzie sprawy ziemi są tak odległe, blask słońca tak czysty, a Bóg tak blisko.
** Autor: [[Jan Zumbach]]
** Opis: napisany po zestrzeleniu Ludwika Paskiewicza kolegi Zumbacha z Dywizjonu 303.
* Przechodniu,<br/ > jeżeliś przyjaciel, zabolej; jeżeliś nieprzyjaciel uważ<br/ >losów ludzkich kolej i upadek.<br/ >Stanisław Stadnicki z Żmigroda<br/ >Pan na Łańcucie, starosta zygwulski tu spoczywa<br/ >Mąż duszą niezłomną, rodem dostojnym, rozliczną koligacją,<br/ >przemnogimi krwi<br/ >związkami, przedziwną urodą, wysokimi dary umysłu, <br/ >wielkością bogactw<br/ >tak znaczny i tak wielki<br/ >Wolności najgorętszy miłośnik (…)<br/ >O ojczyzno, gdybyś wojownika tego, znamienitego męża,<br/ > przypuściła<br/ >była do piastowania spraw twoich, zaiste ozdobą byłby tobie<br/ >i pożytkiem, jak mało kto<br/ >kiedykolwiek. (…)<br/ >O mocy Boska, gwałtu i nieprawości mścicielko! <br/ >O święte prawa ojczyste! <br/ >O wolności zgwałcona i stłumiona! <br/ >Was wzywam, was przywoływam! <br/ >Anna z Ziemiaczyc małżonka z przyjaciółmi.
** Opis: epitafium na cześć [[Stanisław Stadnicki|Diabła Łańcuckiego]] ułożone przez [[Jan Szczęsny Herburt|Jana Szczęsnego Herburta]].
* Przechodniu! Nie płacz i nie żałuj tego człowieka, bo gdyby żył, Ty musiałbyś umrzeć…
** Opis: napis na grobie [[Maximilien de Robespierre|Maksymiliana Robespierre’a]]
* Przechodniu, powiedz Sparcie, iż wierni jej prawom tutaj spoczywamy.
** Autor: [[Simonides z Keos]]
** Opis: epitafium wyryte na kamiennej tablicy postawionej w miejscu śmierci [[Leonidas]]a i jego oddziału.
* Różo, och czysta sprzeczności,<br/>rozkoszy,<br/>być snem niczyim pod tak wielu<br/>powiekami.
** ''Rose, oh reiner Widerspruch,<br/>Lust,<br/>Niemandes Schlaf zu sein unter soviel<br/>Lidern.'' (niem.)
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
** Opis: epitafium napisane przez Rilkego, wyryte na jego nagrobku (tłumaczenie: [[Mieczysław Jastrun]]).
* Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
** Autor: ks. [[Jan Twardowski]], wiersz ''Spieszmy się''
* Ta kopuła, to hełm na głowę giganta. Niech spoczywa w spokoju.
** Opis: na grobie [[Napoleon Bonaparte|Napoleona Bonaparte]]
* Tu leży staroświecka jak przecinek<br/>autorka paru wierszy. Wieczny odpoczynek<br/>raczyła dać jej ziemia, pomimo że trup<br/>nie należał do żadnej z literackich grup.<br/>(...)<br/>Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy<br/>i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę.
** Autorka: [[Wisława Szymborska]], wiersz ''Nagrobek''
* Tu leży ten, kto leży, ale go z mogiły<br />Nie sądź, gościu, raczej z cnót, które go zdobiły.<br />On to kapłan Febowy, którego uczony<br />Rym świadczy, że mu nie jest rówien znaleziony.
** Autor: [[Daniel Naborowski]]
** Opis: epitafium ku czci [[Jan Kochanowski|Jana Kochanowskiego]].
* Tu spocząłem – Brotachos Kreteńczyk. Przybyłem z Girtyny. Ale nie po to przybyłem – lecz po towar.
** Opis: nagrobek grecki z V w. przed Chrystusem
* Tu spoczywa ten, który wiedział, jak zgromadzić wokół siebie zdolniejszych niż on sam.
** Opis: epitafium na grobie [[Dale Carnegie|Dale’a Carnegie]]
* Tu w tym Adam Kotowski odpoczywa grobie,<br />Inszych robi fortuna, on ią zrobił sobie<br />Własną pracą y cnotą, a mając na pieczy<br />Mało, siłę nauczył zyskać z małey rzeczy.<br />Żył y królom potrzebny, ludziom pożyteczny<br />Nakoniec też y sobie dom wystawił wieczny.<br /><br />Małgorzata Kotowska spoczywa w tym grobie,<br />Ta prócz płci nic nie miała niewieściego w sobie<br />Iey żywot, umysł, sprawy, opiszą wyraźni<br />Dom, kościoły, pobożność, goście y przyiaźni<br />Mógł pogrześć iey popioły mąż osierociały<br />Ale zawrzeć w kamieniu nie mógł iey pochwały.
** Opis: inskrypcja nagrobna z końca XVII w. stolnika wyszogrodzkiego Adama Kotowskiego i jego żony Małgorzaty z kościoła oo. Dominikanów w Warszawie.
* Tutaj spoczywa ten, którego imię zapisano na wodzie.
** ''Here lies one whose name was writ in water.'' (ang.)
** Źródło: epitafium na grobie [[John Keats|Keatsa]] (1821)
* W życiu piękne są tylko chwile…
** Opis: cytat z tekstu piosenki „Naiwne pytania” zespołu [[Dżem (grupa muzyczna)|Dżem]], autorstwa [[Ryszard Riedel|Ryszarda Riedla]]. Tekst ten znajduje się także na jego grobie.
* Zaszumiały cię powietrza<br />I ruszyłeś sam na szlak<br />Ten ostatni, ten najlepszy<br />Przyszedł czas, Pan dał ci znak
** Autor: [[Aleksandra Kiełb-Szawuła]], ''Piosenka dla [[Wojciech Bellon|Wojtka Bellona]]''
* Zbyt szybko wyszedł do tej bramy, za którą nie ma innych dróg.<br />Nawet nie zdążył wziąć gitary – pewnie by zabrał, gdyby mógł
** Autor: B. Malach, ''Epifatium dla Krzyśka'', piosenka z repertuaru zespołu [[Czerwone Gitary]]
* Ze względu<br />na nienadesłanie na czas<br />dyplomów i odznaczeń<br />odbyła się jedynie<br />część artystyczna.
** Autor: [[Mira Kuś]], wiersz ''Epitafium''
* Zrodziła mnie Mantua, Kalabria mnie uniosła,<br/ >dziś trzyma mnie Neapol.<br/ >Śpiewałem o pastwiskach, polach i o władcach.
** ''Mantua me genuit: Calabri rapuere: tenet nunc Parthenope.<br/ >Cecini pascua, rura, duces.'' (łac.)
** Opis: epitafium na cześć [[Wergiliusz]]a w Pozzuoli.
[[Kategoria:Gatunki literackie]]
[[Kategoria:Śmierć]]
k56v2sxhvwiyxafu1xq7jjmzai8kutt
Rainer Maria Rilke
0
790
636901
635474
2026-04-05T05:36:15Z
Nazwa1234
53893
636901
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Rainer Maria Rilke 1900.jpg|mały|{{center|Rainer Maria Rilke (1900)}}]]
'''[[w:Rainer Maria Rilke|Rainer Maria Rilke]]''' (1875–1926) – austriacki [[poeta]], prekursor [[egzystencjalizm]]u.
* A ty czekasz, ty czekasz na jedno,<br />co twe życie wzniesie nieskończenie,<br />na wielkie, niezwykłe zdarzenie,<br />na kamieni nagłe przebudzenie,<br />na głębie, co u nóg twych legną.
** Źródło: ''Przypomnienie'', tłum. [[Mieczysław Jastrun]]
* Bóg… kiedy skończył stwarzać psa, usiadł na chwilkę, by mu się przyjrzeć… żeby stwierdzić, że był doskonały, że nic mu nie brakowało i że nie można go było stworzyć lepiej.
* Co zrobisz, gdy ja umrę, Panie?<br />Jam dzban twój (kiedy zbiję się w kawały?)<br />Jam napój twój (kiedy się kwaśny stanie?)<br />Jam twe rzemiosło, twe ubranie,<br />beze mnie stracisz sens twój cały.
** Źródło: ''Co zrobisz, gdy ja umrę, Panie?'', tłum. [[Mieczysław Jastrun]]
* Czymże mógłbym być dla nich, skoro nie mam żadnego zawodu, żadnych praw w oczach tych ludzi?
* Dać możliwość doskonalenia się każdemu wrażeniu i każdemu ziarnu uczucia całkowicie w środku, w ciemności, w tym co niewypowiedziane, w nieświadomym, w sferze, której nie sięga nasze rozumienie, i oczekiwać z głęboką pokorą i cierpliwością godziny nadejścia nowej jasności.
** Źródło: ''List do młodego poety''
* Daj uściśnienie mym dłoniom serdeczne,<br />W uścisku zimnych moich ust tknij usty,<br />Potem przez drogi powędrujem mleczne,<br />Przez kraj łąk potem powędrujem pusty…
** Źródło: ''[[s:Adwent (Rilke, 1908)|Adwent]]''
* Jednakże mimo wszystko czuję w sobie coś, co każe mi czekać. Tak wiele nowych rzeczy tłoczy się przede mną, nie umiem tego nawet nazwać i rozróżnić. Ach, o jakiejś chwili ogarnąć spojrzeniem las i morze, chłonąć tę wspaniałość natury i czekać: a jasność się stanie.
* I gdy dostrzeżesz brak jakiegoś wątku,<br />ciesz się, że możesz zacząć od początku.
** Źródło: ''Zimowe stance'', tłum. Mieczysław Jastrun
* I nie ma nikogo i nic, i jeździ się po świecie z walizką i z pudłem książek i właściwie bez ciekawości. Co to właściwie za życie: bez domu, bez odziedziczonych rzeczy, bez psów. Gdyby się miało przynajmniej wspomnienia. Ale kto je ma? Gdyby dzieciństwo było, ale jest jak pogrzebane…
* Inni jednak są samotnikami z charakteru i nie zostali stworzeni do życia we wspólnocie. Każdy związek kryje w sobie zagrożenie i wrogość, każdy dom jaki buduję sobie, przygniata ich, bowiem nie mają ojczyzny, która by go udźwignęła, najukochańsi zaś ludzie, którzy ich otaczają, wciągają ich w ciasny krąg codzienności, spoza której próżno sięgać dalekich przestrzeni.
* Każda miłość wymaga zbyt wielkich trudów, to ciężar ponad siły, tylko w miłości do Boga odnajdujemy lekkość i wytchnienie.
* Kochać to najtrudniejsze z zadań człowieka (…)<br />najważniejszy jego egzamin.
* Kto mówi o zwycięstwie? Przetrwanie jest wszystkim.
* Kto teraz płacze gdziekolwiek na świecie,<br />bez powodu płacze na świecie,<br />płacze nade mną.
** Źródło: tom ''Godzina powagi'', tłum. Janina Brzostowska
* Lecz ja odtąd już w nią nie wierzyłem więcej. Byłem jak oślepiony, byłem zgorzkniały, bezsilny, pełen nienawistnych myśli, dzień po dniu dręczony lękiem (…). Kiedyś mnie przedtem pytała o przyszłość moją, całą noc leżałem bezsenny, bezradny, pogrążony w ponurych myślach (…).
* Lecz słyszę głosy, nawet życzliwe mi i oddane, i kroki tych, co się do mnie zbliżyć pragną, i moje drzwi się otwierają… A kiedy szukam ludzi, nie mogą nic poradzić i nie rozumieją moich myśli. I wobec książek staję się podobnie bezradny i nie znajduję w nich żadnej pomocy, jakby i one brały przykład z ludzi…
* Miłość polega na tym, że dwie samotności ochraniają się, dotykają i pozdrawiają.
* Miłość to czuwanie nad cudzą samotnością.
** Zobacz też: [[miłość]], [[samotność]]
* Miłość to dwie samotności, które spotykają się i nawzajem wspierają.
* Miłość to sprawa trudna, wzajemna miłość między dwojgiem ludzi to może najtrudniejsze, co na nas nałożono – to zadanie, wobec którego każde inne jest tylko przygotowaniem.
* Myślę, że prawdziwym „dziedzictwem” po śmierci ukochanej osoby jest większa odpowiedzialność. Czy odchodzący, nie zostawia swoich rzeczy, by mogli je kontynuować ci, którzy byli mu bliscy?
* Nie napiszę też już żadnego listu. Po co mam komuś mówić, że się zmieniam? Jeżeli się zmieniam, to przecie i tak nie pozostanę tym, kim byłem, a skoro jestem czymś innym niż dotąd, wtedy rzecz jasna, że nie mam znajomych. A do ludzi obcych, do ludzi, którzy mnie nie znają, pod żadnym pozorem pisywać nie mogę.
** Źródło: ''Malte. Pamiętniki Malte-Lauridsa Brigge'', tłum. Witold Hulewicz.
* Nikomu nie wpada na myśl żądać od kogoś, aby był „szczęśliwy” – jednak gdy ktoś wstępuje w związek małżeński, bywa potem zdumiony, iż nim nie jest.
* O Panie, własną śmierć każdemu daj,<br />daj umieranie, które z życia płynie,<br />gdzie miał swą miłość, swój ból i swój raj.<br /><br />Bo my jesteśmy tylko liść, łupina.<br />A wielka Śmierć, co w każdym tkwi w głębinie,<br />oto jest owoc, cel i praprzyczyna.
** ''O Herr, gib jedem seinen eignen Tod,<br />das Sterben, das aus jenem Leben geht,<br />darin er Liebe hatte, Sinn und Not.<br /><br />Denn wir sind nur die Schale und das Blatt.<br />Der große Tod, den jeder in sich hat,<br />das ist die Frucht, um die sich alles dreht.'' (niem.)
** Źródło: [[s:Księga godzin (Rilke)|''Księga godzin'']], ''O ubóstwie i śmierci'', tłum. Witold Hulewicz, wyd. L. Chomińskiego, Wilno 1935, s. 140–141.
* Podczas tej niezapomnianej zimy rozmawialiśmy raz o tym, czy twórca istotnie różni się od innych ludzi. Pamiętasz? Dopiero dzisiaj znam odpowiedź. Twórca to człowiek o dalekim widzeniu, przed którym szeroko odsłania się przyszłość. Artysta nigdy nie będzie mógł żyć życiem ludzi przeciętnych. Gdy on staje się z biegiem lat ruchliwszy, głębszy, dojrzalszy, bardziej twórczy, gdy żyje nadając kształt swym marzeniom, zwykły człowiek ubożeje duchem i powoli, powoli zamiera. Artysta jest jak wieczność, co przenika w głąb dni.
* Poezje nie są bowiem, jak ludzie sądzą, uczuciami (uczucia miewa się dość wcześnie) – są doświadczeniami.
** ''Denn Verse sind nicht, wie die Leute meinen, Gefühle (die hat man früh genug), – es sind Erfahrungen.'' (niem.)
** Źródło: ''Zapiski Maltego Lauridsa Brigge''
* (…) ponieważ sztukę swą zdobywał jak rzemieślnik: wtedy, gdy osiągał w swej sztuce ową nieskończenie subtelną niematerialność i prostotę, zdobywał sobie równocześnie najwyższe prawo przeciwstawienia się światu, nie korząc się przed żadną z jego potęg.
* Różo, och czysta sprzeczności,<br/>rozkoszy,<br/>być snem niczyim pod tak wielu<br/>powiekami.
** ''Rose, oh reiner Widerspruch,<br/>Lust,<br/>Niemandes Schlaf zu sein unter soviel<br/>Lidern.'' (niem.)
** Opis: [[epitafia|epitafium]] napisane przez Rilkego, wyryte na jego nagrobku (tłumaczenie: [[Mieczysław Jastrun]]).
* Sława jest sumą nieporozumień, jakie zbierają się wokół nowego nazwiska.
* Takie są smętne, wieczorowe dramaty:<br />Postaci zrodzone w jasne dni<br />Szukają gdzieś drogi donikąd,<br />I naraz ciężkie stają się wszelkie nazwy,<br />Pod ich balastem cierpią łagodne<br />I obłaskawione rzeczy.<br /><br />Czujesz, jak trudno odnaleźć drogę<br />Od jednego istnienia do drugiego?<br />Oto słońca były jako pieśni…<br />I nagle góry stoją zasłuchane,<br />A tyś samotny został ze swym lękiem.
* Ty zawczasu utracona kochanko. Ty, która nigdy nie przyszłaś, nie wiem, jakiej muzyki tony lubisz.
** Źródło: ''Ty zawczasu utracona kochanko'', tłum. [[Mieczysław Jastrun]]
* Uczę się patrzeć. Nie wiem, dlaczego wszystko głębiej wchodzi we mnie, a nie zatrzymuje się w tym miejscu, gdzie się dawniej zawsze kończyło. Posiadam wnętrze, o którym nie wiedziałem. Wszystko tam teraz wchodzi. Nie wiem, co się tam dzieje.
** Źródło: ''Malte. Pamiętniki Malte-Lauridsa Brigge'', tłum. Witold Hulewicz.
* Umieć milczeć to prawie tyle, co zachować siebie na własność.
* W jednej chwili wszystko pociemniało. Sam nie wiem, gdzie jestem. Czuję jedynie, że znajduję się pośród obcych mi ludzi, że muszę jechać cały dzień i jeszcze jeden i trzeci, by w końcu znaleźć się przy Tobie – a może po to, by rozstać się z Tobą.
* Wielka jest śmierć.<br />Jesteśmy w jej mocy<br />z uśmiechem na ustach.
* Wraz z zespoleniem dwojga kochających się ludzi nic nie staje się wspólne, wzrasta samotność.
* Współistność dwojga ludzi to rzecz niemożliwa, i tam gdzie się mimo to wydaje pojawiać, stanowi ograniczenie, które obrabowuje jedną lub obie strony z pełni ich swobody.
* Wszystkie istnienia jedną przeniknięte przestrzenią:<br />świata wewnętrzną przestrzenią. Ptaków cichy sznur,<br />przelatuje na wskroś. A ja, który pragnę róść,<br />spoglądam na świat, i we mnie rośnie drzewo.<br /><br />Troszczę się, a we mnie trwa dom i byt.
** Źródło: ''Już wszystkie rzeczy…'', w: ''Wiersze rozproszone i pośmiertne z lat 1906–1926'', wybrał i przełożył Bernard Antochewicz, Wrocław 1991.
* Zetknięcie nasze jest jak pociągnięcie<br />smyczka, oboje łączy nas ze sobą,<br />żeby dwie struny jednym brzmiały głosem.
** Źródło: ''Pieśń miłosna'', tłumaczenie [[Adam Pomorski]]
* Zgaś moje oczy: ja Cię widzieć mogę,<br />uszy zatrzaśnij: ja Ciebie usłyszę…
** ''Lösch mir die Augen aus: ich kann dich sehn,<br />wirf mir die Ohren zu: ich kann dich hören…'' (niem.)
** Źródło: [[s:Księga godzin (Rilke)|''Księga godzin'']], ''O pielgrzymstwie'', tłum. Witold Hulewicz, wyd. L. Chomińskiego, Wilno 1935, s. 90.
* Życie, a do tego kot, daje niewiarygodny wynik, przysięgam!
{{SORTUJ:Rilke, Rainer Maria}}
[[Kategoria:Austriaccy poeci]]
[[Kategoria:Pisarze modernizmu]]
c5gojbmd02x6x9s51s42ccss2559hhk
Religia
0
937
636813
616052
2026-04-04T19:44:14Z
Zero
20
format, dr Zmiana, -- (zbyt długie)
636813
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Religia|Religia]]''' – system wierzeń i praktyk, określający relację jednostki do różnie pojmowanej sfery sacrum, czyli świętości i sfery boskiej.
{{IndeksPL}}
[[Plik:ReligijneSymbole.svg|mały|{{center|Religijne symbole}}]]
==A==
* Ameryka musi zrozumieć islam, ponieważ jest to jedyna religia, która usuwa ze społeczeństwa problem rasowy.
** Autor: [[Malcolm X]]
** Zobacz też: [[islam]]
* Anglicy mają sto religii, lecz tylko jeden sos.
** Autor: [[Heinrich Heine]]
==B==
* Bliższa eksplikacja religii zawsze jest określona przez historię różnych dogmatów i instytucji, jest zanurzona w dziejach kultury, a więc nie można tej doktrynalnej strony religii przedstawiać jako czegoś co wszyscy powinni uznać, bo to jest prawda. To jest prawda może w jakimś znaczeniu, ale ta prawda musi być – jest – tłumaczona językiem różnych historycznie ukształtowanych kultur.
** Autor: [[Leszek Kołakowski]]
** Zobacz też: [[dogmat]]
* Buddyzm nie obiecuje, lecz dotrzymuje, chrześcijaństwo obiecuje wszystko, lecz nie dotrzymuje niczego.
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]]
** Zobacz też: [[buddyzm]], [[chrześcijaństwo]]
==C==
* Cała historia poznania ludzkiego potwierdza, że religia idzie zawsze w ślad za niewiedzą.
** Autor: [[Wacław Mejbaum]], ''Kłopoty z początkiem świata'', Wiedza Powszechna, Warszawa 1961, s. 258.
** Zobacz też: [[niewiedza]]
* Chrześcijaństwo to skierowanie całego świata ku człowiekowi, uczynienie człowieka centrum świata.
** Autor: [[Mikołaj Bierdiajew]]
* Ci, którzy dzierżą władzę powołują się na prawa boskie. Jest to najlepszy środek zachowania tyranii
** Autor: [[John Toland]]
** Źródło: Jerzy Budziło, Stefan Dybowski, ''Z dziejów postępu. Zarys popularny'', Warszawa 1960, s. 262.
* Człowiek bez wiary jest tylko półczłowiekiem.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
** Zobacz też: [[wiara]], [[człowiek]]
* Czyj kraj, tego wyznanie.
** ''cuius regio, eius religio'' (łac.)
** Opis: przyjęta zasada podczas Augsburskiego Pokoju Religii w 1555.
==D==
* Demokracja jest formą religii: polega ona na oddawaniu czci szakalom przez osły.
** Autor: [[Henry Louis Mencken]]
** Zobacz też: [[demokracja]]
* Dla dobrostanu wielu ludzi religia bywa pożyteczna i trzeba to docenić. Tylko trzeba się zdecydować, czy interesuje nas dobre samopoczucie, czy omijanie bzdur.
** Autor: [[Andrzej Dragan]]
** Źródło: wywiad Michała Gostkiewicza, [https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-dragan-wiara-przeszkadza-ludziom-w-odkrywaniu-prawdy-o-wszechswiecie-6908983752284800a ''Wiara przeszkadza ludziom w odkrywaniu prawdy o Wszechświecie''], WP Magazyn, 17 czerwca 2023.
* Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna.
** Autor: [[Seneka Młodszy]]
==J==
* Jeszcze jedno przykazanie, o którym nie mówiliśmy – „Nie zabijaj”. Morderstwo – piąte przykazanie. Ale, jeśli o tym pomyśleć… religia w zasadzie nie miała nigdy wielkiego problemu z mordowaniem. Więcej ludzi zostało zabitych w imię boga niż z jakiegokolwiek innego powodu.
** Autor: [[George Carlin]]
* Jeśli chodzi o sprawy religii, ludzie są winni wszelkich możliwych nieuczciwości i występków intelektualnych.
** Autor: [[Zygmunt Freud]], ''Przyszłość pewnego złudzenia''
* Jeśli rozum jest darem Niebios, i jeśli to samo można powiedzieć o wierze, Niebiosa dały nam dwa prezenty nie dające się ze sobą pogodzić i sprzeczne
** Autor: [[Denis Diderot]]
** Źródło: Jerzy Budziło, Stefan Dybowski, ''Z dziejów postępu. Zarys popularny'', Warszawa 1960, s. 249.
* Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie nazywamy to religią.
** ''When one person suffers from a delusion it is called insanity. When many people suffer from a delusion it is called religion.'' (ang.)
** Autor: [[Robert M. Pirsig]]
** Zobacz też: [[szaleństwo]], [[urojenia]]
==K==
* Katar jest w pewnym sensie równie powszechny wśród ludzi jak wyznania religijne, a nikt jakoś nie twierdzi, że czerpiemy z niego korzyści.
** Autor: [[Daniel Dennett]]
* Każda religia uważa tylko siebie za prawdziwą. Religie niechrześcijańskie mają również swoje cuda, swoich męczenników i dłuższą tradycję. Chrześcijanie sądzą, że inne religie są oszustwem, lecz Żydzi, Turcy i poganie to samo utrzymują o chrześcijaństwie.
** Autor: [[Tommaso Campanella]]
** Źródło: Jerzy Budziło, Stefan Dybowski, ''Z dziejów postępu. Zarys popularny'', Warszawa 1960, s. 192.
* Kiedy chce się zniszczyć religię, zaczyna się od ataków na kapłanów, bo tam, gdzie nie ma kapłana, nie ma już ofiary i religii.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Krytyka religii rozczarowuje człowieka po to, by myślał, działał, i kształtował swoją rzeczywistość jako rozczarowany człowiek, który odzyskał rozum, i się porusza wokół siebie samego, a więc wokół swojego prawdziwego słońca. Religia jest jedynie iluzorycznym słońcem, które się kręci wokół człowieka tak długo, jak on sam nie rusza się wokół samego siebie.
** Autor: [[Karol Marks]]
* Kultura nie może istnieć bez religii. W jakimś sensie kultura sublimuje się w religię, a religia wyraża się w kulturze. Kultura bez religii umiera. Społeczeństwo pozbawione religii staje się bezideowe, nie ma ideałów, ale plany, które maja to do siebie, że mogą być zrealizowane albo i nie. Kultura i sztuka są nierozerwalnie związane ze strefą duchową, ta zaś rodzi się ze sztuki. Jeżeli jest inaczej – nie ma sztuki, rośnie liczba ludzi nienasyconych, którzy wolą umrzeć, aniżeli żyć.
** Autor: [[Andriej Tarkowski]]
** Zobacz też: [[kultura]]
==L==
* Ludzkie społeczności używają gier z rzeczywistości wirtualnej do kontrolowania swoich członków już od tysięcy lat. W przeszłości nazywaliśmy te wirtualne rzeczywistości „religiami”.
** Autor: [[Yuval Noah Harari]]
** Źródło: rozmowa Roberta Sieworka, [http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23329056,yuval-noah-harari-religie-to-wielkie-gry-w-wirtualnej-rzeczywistosci.html ''Yuval Noah Harari: Religie to wielkie gry w wirtualnej rzeczywistości. Mają wyimaginowane prawa: nie jedz wieprzowiny, noś dziwaczny kapelusz''], wyborcza.pl, 28 kwietnia 2018.
==Ł==
* Łatwiej jest miasto w powietrzu wybudować niż założyć państwo bez religii.
** Autor: [[Plutarch]]
==M==
* Mity religijne ze względów zasadniczych nie mają dla mnie znaczenia choćby dlatego, że mity różnych religii przeczą sobie wzajemnie. Jest przecież czystym przypadkiem, że urodziłem się tutaj, w Europie, a nie w Azji, a od tego przecież nie powinno zależeć, co jest prawdą, a więc i to, w co mam wierzyć.
** Autor: [[Paul Adrien Maurice Dirac]]
** Źródło: [[Werner Heisenberg]], ''Część i całość'', tłum. Kazimierz Napiórkowski, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1987, ISBN 8306015126, s. 117.
* Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za chorobę zrodzoną ze strachu i za źródło niewypowiedzianego nieszczęścia rodzaju ludzkiego. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że ona wniosła pewien wkład do cywilizacji. Ona pomogła we wczesnych czasach ustalić kalendarz i spowodowała, że kapłani egipscy tak starannie rejestrowali zaćmienia, że byli w stanie je przewidywać. Te dwie zasługi jestem gotów uznać, ale nie wiem nic o żadnych innych.
** Autor: [[Bertrand Russell]]
** Zobacz też: [[kalendarz]], [[Lukrecjusz]]
* Mówi się nie bez racji, że szatan może „cytować Pismo Święte dla własnych celów”. Biblia pełna jest tak wielu moralnie sprzecznych przesłań, że każde pokolenie może znaleźć święte usprawiedliwienie dla niemal każdego podejmowanego działania – od kazirodztwa, niewolnictwa i masowych mordów do czynów najbardziej szlachetnych, pełnych miłości, odwagi i poświęcenia własnej osoby. A takie zniekształcenie moralności charakterystyczne dla osobowości mnogiej występuje nie tylko w chrześcijaństwie i judaizmie. Można znaleźć je u podstaw islamu, tradycji hinduistycznych, a w rzeczywistości niemal we wszystkich religiach świata.
** Autor: [[Carl Sagan]], ''[[Świat nawiedzany przez demony]]'', tłum. Filip Rybakowski, wydawnictwo Zysk i S-ka, ISBN 8371505155, s. 302.
* Musieli być kowale, cieśle, murarze, rolnicy zanim znalazł się człowiek, mający dosyć czasu by rozmyślać. Wszystkie sztuki ręczne poprzedziły religię, a zatem naprzód początki cywilizacji materialnej, religia przyszła dopiero później
** Autor: [[Voltaire|Franciszek Maria Arouet Wolter]]
** Źródło: Jerzy Budziło, Stefan Dybowski, ''Z dziejów postępu. Zarys popularny'', Warszawa 1960, s. 241.
==N==
* Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa.
** ''Die Naturwissenschaft ohne Religion ist lahm, die Religion ohne Naturwissenschaft ist blind.'' (niem.)
** Autor: [[Albert Einstein]]
* Nauka i religia nie są wrogami, tylko sojusznikami, dwoma różnymi językami opowiadającymi tę samą historię… historię o symetrii i równowadze, niebie i piekle, nocy i dniu, gorącu i zimnie, Bogu i szatanie. Zarówno nauka jak i religia radują się stworzoną przed Boga symetrią… niekończącym się zmaganiem jasności i ciemności.
** Autor: [[Dan Brown]], ''[[Anioły i demony]]''
** Zobacz też: [[nauka]]
* Nic tak nie dzieli ludzi, jak religie i pieniądze.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Nie ma nic szczytniejszego i wspanialszego nad religię, a nic marniejszego i nikczemniejszego nad pojęcie, jakie mają o niej niektórzy bigoci.
** Autor: [[François Fénelon]]
==O==
* Obecnie nauka dostarcza lepszych i bardziej spójnych logicznie odpowiedzi, ale ludzie zawsze będą się trzymać religii, ponieważ daje ona pocieszenie, a oni nie ufają nauce ani jej nie rozumieją.
** Autor: [[Stephen Hawking]], ''Krótkie odpowiedzi na wielkie pytania'', tłum. Marek Krośniak, Wydawnictwo Zysk i s-ka, Poznań 2018, s. 51.
** Zobacz też: [[nauka]]
* Ogólnie rzecz biorąc, tajemniczość, cuda i proroctwa to dodatki, przynależne raczej do świata religijnych baśni, niż do prawdziwej religii. To dzięki nim różne efektowne szalbierstwa stały się znane na całym świecie, a religia przekształciła się w działalność zawodową. Powodzenie jednego oszusta zachęcało kolejnych, a ich wszystkich od wyrzutów sumienia chroniło kojące przekonanie, że dopuszczając się pobożnych oszustw czynią wiele dobrego.
** Autor: [[Thomas Paine]], ''Wiek rozumu''
* Osobliwe systemy wierzeń podzielane na przykład tylko przez kilka osób, często są uznawane za iluzoryczne. Równie irracjonalne systemy wierzeń podzielane przez miliony nazywane są religiami uniwersalistycznymi. Gdy porównamy rojenia psychotyków z przekonaniami religijnymi normalnych ludzi, nie będziemy już mogli powiedzieć, że jeden z tych systemów przekonań jest iluzoryczny, a drugi zdrowy.
** Autor: [[Anthony Storr]], ''Kolosy na glinianych nogach. Studium guru'', tłum. Jerzy Prokopiuk, Przemysław Jan Sieradzan, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009, ISBN 9788374146517, s. 274.
==P==
* Przeważnie im mniejszy poziom intelektualny, tym głębsza, bardziej fanatyczna wiara. Ludzie wierzą dosłownie w absurdy i odbywa się to zbiorowo. Dla przykładu, jeżeli jedna osoba ma urojenia, to oficjalnie mówi się o chorobie psychicznej. Jeżeli urojenia ma wielu ludzi, to mowa jest o religii.
** Autor: [[Romuald Koperski]], ''Syberia. Zimowa odyseja'', Wydawnictwo Bernardinum 2017, ISBN 9788378238416, s. 228, 229.
** Zobacz też: [[wiara]]
* Przeżycia religijne uważam za rzecz bardzo ryzykowną, ponieważ mogą w gwałtowny sposób zniszczyć mózg.
** Autor: [[Marvin Minsky]]
* Przyjęcie poglądu, że należy zlikwidować wszelkie religie, byłoby dla socjologa tak samo nie do pomyślenia jak eliminacja sztuki, muzyki czy poezji, ponieważ jest świadomy, że usunięcie religii spowodowałoby zubożenie kultury i pozbawienie setek milionów ludzi umiłowanych przez nich wartości.
** Autor: [[Florian Znaniecki]], ''Społeczne role uczonych'', Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1984, ISBN 8301048514, s. 502.
==R==
* Religia, a szczególnie religia chrześcijańska, skazała kobietę na los osoby podwładnej, niewolnicy. Ogranicza jej naturę i więzi duszę; a przecież chrześcijaństwo w kobiecie ma największego sprzymierzeńca, najbardziej oddaną czcicielkę. Istotnie można rzec, że religia dawno już przestałaby grać rolę w życiu ludzi, gdyby nie poparcie, jakiego jej udzielają kobiety.
** Autorka: [[Emma Goldman]], ''Anarchizm i inne eseje'', Oficyna Bractwo Trojka, s. 167
** Zobacz też: [[kobieta]], [[chrześcijaństwo]]
* Religia jest jak świeca umieszczona w kolorowej latarni. Widzimy różnobarwne światło, ale świeca w środku jest ta sama.
** Autor: [[Muhammad Nadżib]]
** Źródło: ''Słownik języka polskiego z frazeologizmami i przysłowiami'', red. Edward Polański
* Religia pochodzi z dzieciństwa naszego gatunku i jest niemowlęcą próbą odpowiedzi na naszą nieuniknioną potrzebę wiedzy.
** Autor: [[Christopher Hitchens]], ''Bóg nie jest wielki''
* Religia – każda religia i każda święta księga – jest w demokracji przedmiotem krytyki, a czasem też i kpiny. Może to być bolesne i trudne, każdy bowiem, kto czuje, że coś mu najdroższego nie jest podzielane przez innych, musi pogodzić się z poczuciem przegranej. Ale taka jest istota wolnego społeczeństwa – prawo wierzących jest także prawem niewierzących i prawem odszczepieńców. Nikt nie może żądać wolności dla siebie i nie chcieć bronić tej wolności dla innych.
** Autor: [[Ayaan Hirsi Ali]]
** Źródło: spotkanie z okazji Dnia Wolności Prasy w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Holenderskich, 3 maja 2005.
** Zobacz też: [[wolność]], [[demokracja]]
* Religia jest dla ludzi bez rozumu.
** Autor: [[Józef Piłsudski]]
** Opis: na podstawie zapiski w dzienniku jego brata Bronisława.
** Źródło: Wacław Jędrzewicz, ''Kronika Józefa Piłsudskiego''
* Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu.
** Autor: [[Bertrand Russell]]
* Religia jest opium ludu.
** Autor: [[Karol Marks]], ''Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa''
* Religia jest owocem dogmatyzmu i źródłem upokorzenia i niewolniczego podporządkowania się jednostki.
** Autor: [[Edward Abramowski]]
* Religia jest potwornym płodem wątpliwości co do jedności osoby, pewną ''altération'' osobowości. O ile wszystko wielkie i silne było wyobrażane przez człowieka jako ''nadludzkie'', jako obce, pomniejszał się człowiek – dwie strony, jedną bardzo nędzną i słabą, a drugą bardzo silną i zadziwiającą, rozkładał on na dwie strefy i pierwszą zwał „człowiekiem”, drugą „Bogiem”. (…) Religia poniżyła pojęcie „człowieka”; jej krańcową konsekwencją jest, że wszystko dobre, wielkie, prawdziwe jest nadludzkim i jeno darem łaski
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]]
* Religia jest sposobem, w jaki człowiek akceptuje swoje życie jako nieuchronną porażkę.
** Autor: [[Leszek Kołakowski]], ''Odwet sacrum w kulturze świeckiej'' (1973)
* Religia jest symptomem irracjonalnej wiary i bezgranicznej nadziei.
** Autor: [[Dr House]]
* Religia ma sens, jeśli prowadzi do czynów miłosierdzia, zgodnych z Bożymi przykazaniami, inaczej jest martwa. Jak mówi św. Jan diabeł też wierzy w Pana Boga, co więcej – on wie że Bóg jest, a mimo to jest diabłem. Wiara bez uczynków jest martwa. Wiara i nasze nabożeństwa mają prowadzić nas do świętości!
** Autor: [[Stanisław Wielgus]]
* Religia ma zawsze rację. Religia chroni nas przed wielkim problemem, wobec którego wszyscy stajemy. Nauka zawsze się myli: to najwymyślniejsza ze sztuczek człowieka. Nauka nie potrafi rozwiązać żadnego problemu bez tworzenia kolejnych dziesięciu.
** Autor: [[George Bernard Shaw]], ''Toast na cześć Einsteina'', przeł. Paweł Bravo, w: ''Wielkie mowy historii'', t. 2, wyd. Polityka Spółdzielnia Pracy, Warszawa 2006.
* Religia nie jest ani prawdziwa, ani fałszywa, proponuje tylko pewien sposób życia.
** Autor: [[Éric-Emmanuel Schmitt]], ''Dziecko Noego''
* Religia nie jest sumą wierzeń, które by nam się podobały, ale sumą wierzeń danych nam przez Boga.
** Autor: [[Fulton John Sheen]], ''Simple Truths. Thinking Life Through With Fulton J. Sheen'', 1998, s. 6.
* Religia nie przyczynia się w Polsce do podniesienia poziomu moralnego społeczeństwa.
** Autor: [[Maria Szyszkowska]]
* Religia przesłania rzeczywistość społeczną, jest to „opium dla ludu”. Chcę powiedzieć głośno i będę to podtrzymywał wobec wszystkich i na przekór wszystkim, że człowiek opanowany zabobonem jest niezdolny do zachowania swej wolności, jeśli ją jeszcze posiada, niezdolny do odzyskania jej, jeśli ją już utracił… Zabobon polega na przypisywaniu tajemniczej przyczynie zwanej losem, Bogiem, lub jakakolwiek inna nazwą, naszych powodzeń i nieszczęść
** Autor: [[Jan Jakub Pillot]]
** Źródło: Jerzy Budziło, Stefan Dybowski, ''Z dziejów postępu. Zarys popularny'', Warszawa 1960, s. 302.
* Religia przypomina język lub ubiór. Pociągają nas zazwyczaj te praktyki, w których byliśmy wychowywani. W końcu jednak wszyscy dochodzimy do tego samego. Mianowicie, że życie ma sens i że jesteśmy wdzięczni za istnienie siły, która nas stworzyła.
** ''Religion is like language or dress. We gravitate toward the practices with which we were raised. In the end, though we are all proclaiming the same thing. That life has meaning. That we are grateful for the power that created us.'' (ang.)
** Autor: [[Dan Brown]], ''[[Anioły i demony]]''
* Religia przypomina mi burdel. Człowiek dostaje wszystko poza tym, na czym najbardziej mu zależy: miłością.
** Autor: [[Jerzy Masłowski]], ''Wniebowstąpienie''
* Religia stanowi oficjalną i zaaprobowaną magię, magia stanowi nieoficjalną i pozbawioną oficjalnej aprobaty religię. Ujmując rzecz prościej: „my” wyznajemy religię, „oni” uprawiają magię. Problem polega nie na tym, czy magia jest przeciw oficjalnej religii, czy za nią. Niezależnie od intencji, mocą samego swego istnienia, magia i religia stanowią wyzwanie dla swojej ważności i wyłączności.
** Autor: [[John Dominic Crossan]], ''Historyczny Jezus: Kim był i czego nauczał?'', tłum. Marcin Stopa, Książka i Wiedza, Warszawa 1997, ISBN 8305128350, s. 325.
** Zobacz też: [[magia]]
* Religia to mechanizm odpowiedzialny za umieszczanie i utrzymywanie rzeczy w sferze sacrum.
** Autor: [[Giorgio Agamben]]
* Religia to nie tylko kościół, do którego człowiek idzie okazyjnie, aby się pomodlić; religia to świat, w którym trzeba stale żyć.
** Autor: [[Gilbert Keith Chesterton]]
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 208.
* Religia to sztuka odurzania ludzi w celu odwrócenia ich myśli od tego zła, które im sprawiają na tym świecie ludzie posiadający władzę
** Autor: [[Paul d'Holbach|Paul Henry Holbach]]
* Religia zapobiega temu żeby nasze dzieci miały racjonalne kształcenie; religia nie dopuszcza do usunięcia podstawowych przyczyn wojny, religia nie pozwala nam na nauczanie etyki naukowego współdziałania zastępując to starymi dzikimi doktrynami grzechu i kary. Możliwe że ludzkość stoi na progu złotego wieku, ale jeśli tak jest, niezbędne będzie naprzód uśmiercić smoka, który strzeże drzwi, a tym smokiem jest religia.
** Autor: [[Bertrand Russell]]
* Religie, które rozwinęły system swych twierdzeń, starają się ich dowodzić za pomocą założeń i definicji. Jednakże religijność, czyli skłonność do nastrojów religijnych i zachowywania praktyk religijnych, u bardzo niewielu jednostek opiera się na takim fundamencie intelektualnym i spośród ludzi, przyznających się do jakiegoś wyznania, niewielu tylko zna dokładnie stronę dogmatyczną swej wiary.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Psychologia'', t. 2, PWN, Warszawa 1963, s. 268.
* Religie są podobne do robaczków świętojańskich – świecą tylko w ciemności.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]], ''O religii''
* Religijność też pojawiła się w toku ewolucji i jest korzystna dla gatunku ludzkiego. I mimo że jesteśmy przekonani, że to religia uczy nas, jak odróżniać dobro od zła, to raczej religia powstała jako próba racjonalizacji naszych przekonań moralnych. Mózg lubi uzasadniać nasze zachowania.
** Autor: [[Jerzy Vetulani]]
** Źródło: Olga Woźniak: ''Stań się dobrym. To się opłaca'', „Gazeta Wyborcza” nr 299, 24–26 grudnia 2011.
* Różne wyznania i formy kultu istniejące w Rzymie były przez zwykłych ludzi uważane za równie prawdziwe, przez filozofów za równie fałszywe, a przez urzędników – za równie użyteczne.
** Autor: [[Edward Gibbon]], ''The History of the Decline and Fall of the Roman Empire'' (1789), t. 1, przeł. Irena Szymańska
==S==
* Sakralizacja seksu była u zarania myśli religijnej bardzo ściśle związana z podstawami nowej formacji gospodarczej w dziejach człowieka – uprawą ziemi i hodowlą zwierząt. Oznaczało to afirmację tej przemożnej, życiodajnej siły przyrody, jaką jest rozrodczość. (…) Nowo odkryte dzięki opanowaniu hodowli zwierząt związki pomiędzy żeńską i męską siłą płodzenia ówczesnym ludziom musiały się wydawać zjawiskiem nadprzyrodzonym, cudownym, prawdziwym darem niebios, darem bogów.
** Autor: [[Jerzy Adam Kowalski]], ''Homo eroticus'', Wydawnictwo IBS, Opole 2011, s. 199–200.
* Są dwie drogi do szczęścia – religia i głupota.
** Autor: [[Sidney J. Furie]]
** Zobacz też: [[szczęście]], [[głupota]]
* Społeczeństwo bez religii jest jak okręt bez kompasu.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
** Zobacz też: [[społeczeństwo]], [[kompas]]
* Spośród różnych używek, których spróbowałem, najbardziej zaburzające jest ćpanie religii.
** Autor: [[Robert Rient]]
** Źródło: [https://www.youtube.com/watch?v=dIAm8uMJybY Kultowe Rozmowy]
** Zobacz też: [[narkotyk]]
==T==
* Trzeba na to było całych stuleci aby rasa ludzka popadła w tyrańską niewolę kleru; potrzeba będzie kolejnych stuleci, wiele wysiłku i szczęścia, aby ją spod tego jarzma wyzwolić.
** Autor: [[Grimm]]
* Tym są bogowie! Odpowiedzią, która musi wystarczyć! Bo jest jedzenie, które trzeba schwytać, dzieci, które trzeba urodzić, życie, które trzeba przeżyć, nie ma więcej czasu na wielkie, skomplikowane, niepokojące odpowiedzi! Prosimy o proste odpowiedzi, byśmy nie musieli myśleć, bo jeśli zaczniemy myśleć, możemy znaleźć odpowiedzi, które nie pasują do takiego świata, jakim chcielibyśmy, żeby był.
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''Nacja''
==U==
* Umrzeć dla religii jest łatwiej niż w pełni z nią żyć.
** ''Morir por una religión es más simple que vivirla con plenitud.'' (hiszp.)
** Autor: [[Jorge Luis Borges]], opowiadanie ''Deutsches requiem'' ze zbioru ''[[Alef (utwór)|Alef]]''
==W==
* W epoce mroku i ciemnoty religia jest najlepszym przewodnikiem ludzi, tak jak w noc ciemną choć oko wykol najlepszym przewodnikiem będzie ślepiec. On zna wszystkie drogi i ścieżki lepiej aniżeli człek, który widzi. Kiedy jednak nastaje dzień, głupotą jest posługiwać się starymi ślepcami w roli tego, który idzie na przedzie
** Autor: [[Heinrich Heine]]
** Źródło: Christopher Hitchens, ''Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa'', Katowice 2007, s. 48.
* W Grecji i w Rzymie inteligencja parała się górnolotną filozofią, a ci bardziej przesądni modlili się do miejscowych bożków. Traktowali religię dość poważnie, ale nie byli takimi świrami jak dzisiaj.
** Autor: [[Gore Vidal]], ''Gore Vidal. United States of Amnesia. A film by Nicholas Whathall'' (2013)
* W naszej Księdze, Koranie, nie ma niczego, co nauczałoby spokojnie cierpieć. Nasza religia każe nam być inteligentnymi. Bądź spokojny, uprzejmy, przestrzegaj praw, szanuj wszystkich. Ale jeśli ktoś położy na tobie rękę, wyślij go na cmentarz. To jest dobra religia.
** Autor: [[Malcolm X]]
* W pewnym momencie niektórzy socjologowie i badacze kultury wysunęli tezę, że psychologia nie potrafi wytłumaczyć zjawisk religijnych, że kompetentna w tym zakresie jest tylko socjologia. Tezę opierali oni na dowodzie, że genetyczne życie religijne jest produktem społecznego kontraktu. A przecież tyle istnieje książek poświęconych religii, napisanych właśnie przez psychologów. Czy należy wobec tego uznać za nieważne wszelkie wyniki ich badań i polecić psychologom, aby wstrzymali się od rozważań nad tymi sprawami, o ile nie chcą uznać, że w tym wypadku przekraczają swoje kompetencje i stają się socjologami? Psycholog zauważy jednak nie bez słuszności, iż, nie przesądzając sprawy pochodzenia religii, psychologiczna analiza np. osobowości twórców różnych systemów religijnych przyczynić się może do zrozumienia istoty religii w ogóle.
** Autor: [[Stefan Baley]], ''Wprowadzenie do psychologii społecznej'', PWN, Warszawa 1959, s. 16.
** Zobacz też: [[psychologia]], [[psycholog]]
* Wstrząsy w naturze, zaburzenia, cudowne przypadki i czyniący cuda ludzie, choć sprzeczne są z zamiarami mądrego nadzorcy, na rodzaju ludzkim robią wrażenie, które jest źródłem wszelkiej religijności.
** Autor: [[David Hume]], ''Naturalna historia religii''
* W większości religii nawet Bóg ukazywany jest jako istota o cechach męskich, a teologia odznacza się skrajną maskulinizacją.
** Autor: [[Elizabeth Cady Stanton]]
** Opis: w 1895.
* Współczesna laickość jest „nową wartością” zrodzoną z burżuazyjnej entropii, w której religia zanika jako autorytet i forma władzy, trwa zaś jeszcze jako naturalny produkt ogromnej konsumpcji oraz daje się wciąż wykorzystać w postaci folklorystycznej.
** Autor: [[Pier Paolo Pasolini]], ''Szalony slogan jeansów Jesus'', „Corriere della Sera”, 17 maja 1973.
* Wszystko co rodzi się biegnie ku śmierci, wszystko co rośnie starzeje się, także z codziennego doświadczenia każdy, przeglądając historię może zobaczyć, że każde panowanie i każda religia ma swój początek i swój koniec.
** Autor: [[Lucilio Vanini]]
** Źródło: Jerzy Budziło, Stefan Dybowski, ''Z dziejów postępu. Zarys popularny'', Warszawa 1960, s. 170.
==Z==
* Założenia teorii szamanizmu opierającego się na psychopatologii równie dobrze pozwalają zrozumieć korzenie głównych religii świata zachodniego.
** Autor: [[Robert Sapolsky]], ''Kłopot z testosteronem i inne eseje z biologii ludzkich tarapatów'', tłum. Małgorzata Guzowska-Dąbrowska, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2012, ISBN 9788301172602, s. 236.
* Zorganizowana religia jest głównym źródłem zła na świecie: jest pełna przemocy, nielogiczna, nietolerancyjna, nierozerwalnie związana z takimi pojęciami, jak rasizm, ustrój plemienny czy bigoteria; zakorzeniona w ignorancji i wrogo nastawiona do wszelkich prób poznawczych, pogardliwa wobec kobiet i narzucana dzieciom.
** Autor: [[Christopher Hitchens]], ''Bóg nie jest wielki''
==Ż==
* Żadna religia nie może nic uczynić dla ludzkości, ponieważ nie jest wiedzą empiryczną. Zmniejsza ona, owszem, „ból istnienia” jednostek, mimochodem zaś powiększa sumę nieszczęść trapiących ogół, właśnie przez swoją bezradność i bezczynność w obliczu problemów zbiorowości. Tak więc nie da się jej obronić nawet z pragmatycznego punktu widzenia, jako narzędzia użytecznego, ponieważ złe to narzędzie, które bezradne jest wobec kluczowych zagadnień świata.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Summa technologiae''
[[Kategoria:Religie|!]]
fgxehfsw9gbr31a9r0qe4t3op3sebl8
Katarzyna Grochola
0
5065
636727
636624
2026-04-04T13:09:31Z
Swam pl
41038
/* Inne */ jak w źródle (A ja wolę być rozczarowana, (...))
636727
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Katarzyna Grochola.jpg|mały|{{center|Katarzyna Grochola (2006)}}]]
'''[[w:Katarzyna Grochola|Katarzyna Grochola]]''' (ur. 1957) – polska [[pisarka]].
==''A nie mówiłam!''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|A nie mówiłam!}}
* Człowiek schowa się przed rodziną, żeby zająć się sprawami, którymi zająć się powinien, ale wszędzie go dosięgną.
* Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wygodniejsze jest znane. Każda zmiana powoduje stres i bardzo często unikamy czegoś dużo lepszego, chroniąc się przed stresem właśnie.
* Ludzie, którzy chcą się porozumieć, zawsze znajdą drogę do siebie.
* Nie twierdzę, że każdy musi żyć w szczęśliwym związku, a nawet w jakimkolwiek związku. Jak mawia pewna kobieta – niektórzy są heteroseksualni, ale też im najlepiej, kiedy są sami.
* O seksie w naszym kraju mogą mówić tylko nastolatki, a nie kobiety dojrzałe. Kobiety dojrzałe mogą o tym pomyśleć w tajemnicy przed własnymi dziećmi i, rzecz jasna, rodzicami.
* Dobre uczynki muszą być ukarane natychmiast.
==''Ja wam pokażę!''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Ja wam pokażę! (powieść)}}
* Łatwiej zostać zabitym z rąk terrorystów niż wyjść za mąż po czterdziestce, ale bądźmy dobrej myśli, terroryzmu teraz tyle, że proporcje się zmieniają na naszą korzyść. Naszą! Dojrzałych kobiet!
* Nie po to się żyje razem, żeby się sprawdzić, tylko żeby się wspomagać i chronić nawzajem swoje bolesne miejsca.
* Przynajmniej raz w życiu kobiecie należy się szczęśliwe małżeństwo.
* Rolą kobiety w naszej rzeczywistości jest radzić sobie oraz radzić też wszystkim innym.
* Wiem, że z mężczyzną należy komunikować się wprost, a nie byle jak. To nie kobieta, co chwyta w lot każdą dygresyjkę, każdą aluzyjkę i nie zgubi nici przewodniej, o nie.
==''Nigdy w życiu!''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Nigdy w życiu!}}
* Do mężczyzny powinien być dołączony tłumacz, który by nam tłumaczył, co mężczyzna ma na myśli. Do każdego w dodatku osobny, niepowtarzalny, żadne tam ogólniki – ty z Marsa, ja z Wenus. Który by objaśniał, na przykład, co to znaczy, kiedy on milczy.
* Może zamiast przygotowywać się do życia, warto troszkę pożyć?
* Od pierwszego zakochania do seksu jest kawał drogi.
* Statystyki mówią, że mężczyzna zdradza swoją żonę na ogół z kobietą bardziej puszystą. Ja jestem bardziej puszysta! Kłamliwi matematycy zniszczyli mi związek, który się zupełnie nieźle zapowiadał.
* Zauważyłam, że w dzisiejszych czasach ludzie się łatwiej rozwodzą i zwodzą, co jest przykre.
==''Podanie o miłość''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Podanie o miłość}}
* Bo kot, panie doktorze, nie człowiek. On potrzebuje miłości.
* Drżysz, bo oto anioł wilgotnym skrzydłem pieści twoje uda, przygotowując cię na rozkosz, której nie zatrzymasz, która stanie się poza twoją decyzją.
* I już wiesz, że to, co się dzieje, jest jak otwarcie drzwi, do których kołatałaś latami na próżno, a były cały czas otwarte, wystarczyło po prostu wejść, i wiesz, że to nie obce drzwi, ale drzwi do twojego domu.
==''Serce na temblaku''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Serce na temblaku}}
* Gość nie świnia, swoje prawa ma.
* Jak już facet ma jakiś niewielki kompleksik, to jest on trzysta razy cięższy niż największy kompleks kobiety.
* Lepiej mieć wspaniałą przyszłość niż wspaniałą przeszłość.
* Mężczyzna jest bardzo czasochłonny.
* Ostatecznie lepiej, jeśli mężczyzna dłubie przy samochodzie niż przy innych kobietach.
==''Kryształowy Anioł''==
* Agape – to jest miłość prawdziwa i bezwarunkowa.<br />Jeśli druga osoba, którą kochasz, może być szczęśliwsza bez Ciebie, pozwól jej być szczęśliwą w imię swojej miłości.
* Ciesz się życiem i bądź mądra, bo lata będą Cię uczyć tego, czego nie nauczą Cię dni… A szkoda marnować czas…
* Mężczyzna jest jak kogut, dumny, głupi i ma krótką pamięć.
* Zadaniem kobiety jest stworzyć dom. Ciepły, dobry, życzliwy, bez kłótni, bez wzajemnych pretensji. Naszym zadaniem jest przymykać oczy i dbać, żeby się to wszystko nie rozleciało. A fiu bździu zostaw innym.
* Zawsze mówiłam – powiedziała babcia – że mężczyzna jest jak pies, byle gdzie śpi, byle gdzie się załatwia, byle co je. Z tym, że pies sobie liże wszystkie… wszystkie części ciała…
==''Trzepot skrzydeł''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Trzepot skrzydeł}}
* Chcę sobie i Tobie dać czas, bo jak się mamy kochać, skoro za mało siebie znamy, a może nie znamy się w ogóle?
* Człowiek nie jest doskonały, popełnia błędy, te błędy go nie dyskwalifikują, przecież człowiek może się pomylić.
* Pamiętasz?<br/ > Jakie to piękne słowo, pod warunkiem, że ma się je do kogo powiedzieć.
==''Przegryźć dżdżownicę''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Przegryźć dżdżownicę}}
* Do dzisiaj myślę w kategoriach „za chwilę wakacje”.
* Każdy dotyk rani tak bardzo, że umierasz godzinami.
* Miłość to zaufanie do drugiej osoby – tak mówiłeś!
==''Zielone drzwi''==
* (…) aby dziecko było szczęśliwe, szczęśliwa musi być matka.
* Ale nie chcę być jak ci ludzie, którzy coś przegapią, czegoś nie dopilnują, zajęci pozorowaniem prawdziwego kontaktu.
* Ale przecież już Lec napisał, z czym zawsze się zgadzałam: Wolę napis wstęp wzbroniony, aniżeli wyjścia nie ma.
* Bożena natomiast nauczyła mnie, że mój świat jest tam, gdzie jestem, że mogę robić to, co zechcę, że nie ma rzeczy niemożliwych, póki żyjemy.
* (…) człowiek ma do wyboru albo lęk, albo miłość (…). Jeśli startujemy z pozycji miłości, to mamy szansę wyjść obronną ręką, natomiast jeżeli traktujemy życie z lękiem – wtedy jesteśmy straceni.
* Każde zdarzenie, o którym piszę, miało miejsce. Każda osoba, o której piszę, istniała naprawdę. Każda moja miłość była prawdziwa. To jest moje życie.
* Kiedy przyjechałam pod dom z gwoździami i lampą, górale przestali do mnie mówić: Pudelku, a zaczęli: proszę pani.
* Obiecałam sobie nigdy, ale to nigdy nie oceniać ludzi. Bo nigdy nie wiemy, co się kryje pod pozorami ludzkich motywacji i zachowań.
* Powoli zbliżało się rozstanie, które przeczuwałam każdą komórką mojego ciała. I właściwie chciałam umrzeć, żeby o tym nie myśleć.
* Zakochałam się. Zakochałam się potwornie, absolutnie, bezwzględnie, bezrozumnie, na zawsze.
==Inne==
* Baśka była fajną dziewczyną, ale miała pewną wadę, a mianowicie chciała się związać, a ja miałem związane ręce, jeśli chodzi o związek, i byłem do tej sytuacji szczerze przywiązany. Pobyć ze sobą, tak, ale od razu to nazywać? Deklarować? Co to ja, Stany Zjednoczone jestem? Poza tym Stany złożyły deklarację niepodległości, a Baśka wyraźnie myślała o podległości.
** Źródło: ''Houston, mamy problem''
* Ciepło, które pojawia się w okolicy brzucha, to jednak miłość.
* I szum w uszach.<br />I świat lekko przechyla się na obie strony.<br />I drzewa dotykają koronami ziemi.<br />I ziemia wznosi się ku górze i łagodnie opada.<br />I niebo skłania się ku dołowi.<br />A ja stoję nieporuszona w centrum tego zamieszania.<br />Nie dziwię się niczemu.<br />Nie mogę powstrzymać ani ziemi, ani nieba.
* Jak ciebie spotkałam, to wiedziałam, że wszystko odzyskało sens. Ty nie byłeś tym sensem, broń Boże – ale nagle świat ustawił się na właściwym miejscu, ziemia zaczęła nareszcie krążyć po swoim wyznaczonym od dawna torze, zieleń była zielona, a ziemia brunatna. Miłość to była miłość, krzesło to było krzesło itd. Takie tam różne…
* Jak jest źle, szukam siły w Bogu. Modlę się. Ale nauczyłam się, żeby nie dyktować Mu swoich scenariuszy. Nie modlę się, że coś ma być tak, jak ja chcę, bo wiem, że gdyby spełnił kilka moich modlitw z przeszłości, to byłaby katastrofa. Dlatego wolę mówić: „Niech się dzieje wola Twoja…”. O nic innego nie widzę sensu się modlić.
** Źródło: [https://viva.pl/ludzie/newsy/katarzyna-grochola-o-zyciu-milosci-hazardzie-i-ksiazkach-22323-r3/ „Uroda Życia” 6/2016]
* Jak można być kochaną, jak się ma takie dłonie?<br />Zawsze obgryzałam skórki. Całe życie trzymałam palce w ustach.<br />Całe życie.
* Kiedy słyszę czasami „bo ja mam wysoko postawioną poprzeczkę”, to myślę: kopnij sobie te poprzeczkę, kobieto czy mężczyzno. Bo co to w ogóle jest? Zawody? A może ja wolę takiego, co się przeczołga, bo sobie pomyśli: mam chore kolana, na cholerę będę skakał?
** Źródło: Emilia Padoł, [https://kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/grochola-od-poczatku-lecimy/xcwf1yr ''Grochola, od początku lecimy'', Onet.pl], 31 sierpnia 2018
* Ludzie stworzeni są, żeby kochać. Jednak bliskość, którą osiąga się w ubraniu, jest najcięższa do znalezienia.
** Źródło: [https://polki.pl/zycie-gwiazd/newsy,katarzyna-grochola-w-party-katarzyna-grochola-wywiad-w-party,10035411,artykul.html „Party” 16/2013]
* Mamy tendencję, żeby mężczyzna zaspokajał wszystkie nasze potrzeby. Żeby miał wyższe wykształcenie, znał języki, był wrażliwym, romantycznym, cudownym kochankiem, żeby się rozpłakał nad przejechanym na ulicy pieskiem i równocześnie był stającym w naszej obronie macho. Myślę, że faceci jednak nie traktują nas aż tak instrumentalnie. Na miłość Boską, przyjaciółki są od tego, żeby pogadać z nimi o filozofii albo o strasznych bólach miesiączkowych. Nie obciążajmy tym facetów, naprawdę. Związek nie jest symbiotyczny, te dwa kółka mają się tylko gdzieś zahaczać.
** Źródło: Emilia Padoł, [https://kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/grochola-od-poczatku-lecimy/xcwf1yr ''Grochola, od początku lecimy'', Onet.pl], 31 sierpnia 2018
* Nie chciałam wiedzieć.<br />Żyłam w wymyślonym świecie.<br />Umieram z miłości.<br />Umieram z braku miłości.<br />Dogorywam.<br />Dzień po dniu, noc po nocy.<br />Każdy ranek jest zaskoczeniem.<br />Jeszcze nie?<br />Jeszcze jeden dzień?<br />Dzień, po którym znowu będę umierać, i noc, w której czai się śmierć?
* No właśnie… Zawsze byłeś ciekaw, o której straciłam cnotę… Cnotę straciłam o piątej rano… a nie… tak się tylko zaczynała książka… którą z wypiekami na twarzy przeczytałam w wieku piętnastu lat…
* Trzeba dać Panu Bogu szansę i kupić los. Gdy chcemy komponować, to usiądźmy przy pianinie. Gdy chcemy pisać, włączmy komputer.
** Źródło: Michał Misiorek, [https://plejada.pl/wywiady/katarzyna-grochola-jestem-depresyjna-optymistka-wywiad/1j59bfq ''Jestem depresyjną optymistką'', plejada.pl], 12 października 2018
* (…) wolę być rozczarowana, bo zanim się rozczaruję, zdążę się nacieszyć. Dzisiaj już zaczynam się cieszyć, że być może jutro napiszę opowiadanie. Być może go nie napiszę albo napiszę złe opowiadanie, ale już dziś myśl, że być może je napiszę, sprawia mi radość. Dlaczego mam sobie odbierać ten czas? Na zapas lepiej się cieszyć niż smucić.
** Źródło: Joanna Rachoń, [https://web.archive.org/web/20250522162448/https://modanazdrowie.pl/katarzyna-grochola-chcialabym-sie-juz-troszke-urealnic/ ''Chciałabym się już troszkę urealnić''], 27 listopada 2015
* Z kuchnią jest taka sprawa, że jak cokolwiek ruszysz, to się okazuje, że pod spodem jest stajnia Augiasza.
** Źródło: ''Houston, mamy problem''
* Żeby tak zasnąć i obudzić się za jakiś czas.<br />Żeby już było po wszystkim.<br />Żebym nie musiała pamiętać.<br />Żebym mogła normalnie żyć.<br />Żeby już tak nie bolało.<br />Żeby się obudzić bez tego.
* Życie jest piękne, a przejściowe kłopoty to drobnostka, która tylko dodaje smaku.
** Źródło: ''Pocieszki'', cyt. za: Michał Misiorek, [https://plejada.pl/wywiady/katarzyna-grochola-jestem-depresyjna-optymistka-wywiad/1j59bfq ''Jestem depresyjną optymistką'', plejada.pl], 12 października 2018
[[Kategoria:Katarzyna Grochola|!]]
ivikzrmzl3870ec0f9hy5tx8fzhtr5c
Ludzkość
0
6854
636878
617025
2026-04-04T20:29:08Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636878
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Earth Eastern Hemisphere.jpg|mały|{{center|Ziemia}}]]
'''[[w:Ludzkość|Ludzkość]]''' – wszyscy [[Człowiek|ludzie]] na [[Ziemia|Ziemi]].
* Apostoł ludzkości rzadko pości.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Zobacz też: [[apostoł]], [[post]]
* Bez miłości ludzkość nie mogłaby istnieć ani jednego dnia.
** Autor: [[Erich Fromm]], ''O sztuce miłości''
* Człowiek jest tyle wart, ile może dać innym.
** Opis: hasło Fundacji na rzecz Osób niewidomych i Niepełnosprawnych Pomóż i Ty.
** Źródło: „Życie Bytomskie” nr 1/2011
* Druga możliwość stwierdzenia obecności innej cywilizacji w Kosmosie wymieniana przez Szkłowskiego – to „cuda”. Tak nazywa uczony radziecki niewytłumaczalne zjawiska astronomiczne, które mogą być wynikiem prowadzenia przez „nich” wielkich prac astroinżynieryjnych, przekształcających tamtejsze układy planetarne, a nawet gwiazdy. Jeśli ktoś odnosi się do tego rodzaju hipotez sceptycznie, uważając je za fantastyczno-naukowe bajki – warto, by uświadomił sobie, iż my, ludzie z planety Ziemia, już jesteśmy w stanie (gdyby taki obłędny pomysł przyszedł nam do głowy) rozwalić Księżyc na kawałki wybuchami bomb termojądrowych. Wprawdzie dla odległego o tysiac lat świetlnych obserwatora byłby to incydent niezauważalny – ale przecież ludzkość dopiero wstępuje w swoją drogę ekspansji kosmicznej.
** Autor: [[Bogdan Miś]], ''Samotni wśród gwiazd?'', Dookoła Świata, 47 (830), 23 listopada 1969, s. 13.
** Zobacz też: [[Iosif Szkłowski]], [[kosmita]]
* Dzieje ludzkości sprowadzają się zapewne do walki ludzi z urządzeniami będącymi ich wytworem.
** Autor: [[Giorgio Agamben]]
* Ekspansja rodzaju ludzkiego, mierzona zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i zużyciem zasobów Ziemi na głowę, jest niezwykła. Kilka tylko przykładów: w ciągu ostatnich trzech stuleci populacja ludzka wzrosła do 6000 milionów, czemu towarzyszył wzrost pogłowia bydła do 1400 milionów (około jeden krowy na rodzinę przeciętnej wielkości). Dziesięciokrotne zwiększyła się urbanizacja w ciągu ostatnich stu lat. W ciągu kilku pokoleń ludzkość zużywa więcej paliw kopalnych, niż powstało w ciągu setek milionów lat.
** Autorzy: [[Paul Crutzen]] i Eugene F. Stoermer, [http://www.igbp.net/download/18.316f18321323470177580001401/1376383088452/NL41.pdf ''The Anthropocene'', „Global Change Newsletter” nr 41, maj 2000]
* Ewolucja jest ślepa niczym bogini sprawiedliwości. Bardziej ceni sobie okoliczności przetrwania i ekspansji genów oraz szczęśliwy traf mutacji niż osiągnięcia jednostki. Ludzkość przeciwstawiła się tym jej preferencjom, ludzie nabrali świadomości siebie i teraz nie mamy już wyboru. Tylko od jednostki zależy jej klasa i przed nikim nie da się usprawiedliwić omyłki zaniechania bycia tym, kim można być.
** Autor: [[Kazimierz Obuchowski]], ''Przez galaktykę potrzeb – Psychologia dążeń ludzkich'', Zysk i S-ka, Poznań 1995, ISBN 8386530928, s. 316.
** Zobacz też: [[ewolucja]]
* Historia jednego człowieka jest historią całej ludzkości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''Demon i panna Prym''
** Zobacz też: [[człowiek]], [[historia]]
* I przypomniałem sobie rozdział czternasty Księgi Bokonona, przeczytany w całości poprzedniego wieczora. Rozdział czternasty jest zatytułowany: Jaką nadzieję może żywić myślący człowiek co do przyszłości ludzkości, jeśli weźmie pod uwagę doświadczenia ostatniego miliona lat?<br />Na przeczytanie rozdziału czternastego nie trzeba zbyt wiele czasu. Składa się on z jednego tylko słowa i kropki. Oto ono:<br />„Żadnej.”
** Autor: [[Kurt Vonnegut]], ''Kocia kołyska''
* Jest takie ciało niebieskie w Układzie Słonecznym, którego mieszkańcy są tak głupi, że przez milion lat nie załapali, iż ich planeta ma drugą półkulę. Przyszło im to do głowy dopiero pięćset lat temu! Zaledwie pięćset lat temu! Niemniej mieszkańcy nazywają siebie Homo Sapiens.
** Autor: [[Kurt Vonnegut]], ''Trzęsienie czasu''
* Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na niezbyt ważnej planecie, krążącej wokół całkiem przeciętnego Słońca. Ale jesteśmy w stanie poznawać wszechświat. Dopiero to sprawia, że jesteśmy wyjątkowi.
** Autor: [[Stephen Hawking]]
* Jeśli coś można powiedzieć o ludzkości, to to że nie ma w niej nic dobrego.
** ''If there’s one thing you can say about mankind, there’s nothing kind about man.'' (ang.)
** Autor: [[Tom Waits]]
* Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami. Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach dyskutowały nad celem życia. Z powodu swojej ograniczonej inteligencji nie wpadły na to, że robią szampana.
** Autor: [[Kurt Vonnegut]], ''Śniadanie mistrzów''
* Kto mówi ludzkość, ten chce oszukać.
** Autor: [[Carl Schmitt]]
** Źródło: [[Peter Sloterdijk]], ''Kryształowy pałac''
* Ludzkość cała to my, czy nam się podoba, czy nie.
** Autor: [[Samuel Beckett]], ''[[Czekając na Godota]]''
* Ludzkość jest marnym insektem – a mimo to cudowne jest być istotą ludzką!
** Autor: [[Hjalmar Johansen]]
** Źródło: Mikołaj Golachowski, ''Czochrałem antarktycznego słonia'', wyd. Marginesy, Warszawa 2016, ISBN 9788365282521, s. 127.
* Ludzkość nie poznaje sensu świata poza sobą, lecz stwarza go.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]], ''Kultura i życie'' (1907)
* Ludzkość – ohydna banda! Czyż była gdzie u zwierząt kara śmierci, pozbawienia wolności i tortury? (…) Potwornie drogo zapłaciliśmy za ten kawałek kory mózgowej, przy którego pomocy tak wyraźnie widzimy naszą i wszelkiego stworzenia metafizyczną nędzę.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]]
* Ludzkość tak się rozmnożyła i zgęściła, że zaczynają nią rządzić prawa atomowe. Każdy atom gazu porusza się chaotycznie, lecz właśnie ten chaos rodzi porządek jako stałość ciśnienia, temperatury, ciężaru właściwego i tak dalej.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Katar''
** Opis: doktor Saussure do głównego bohatera / narratora.
* Ludzkość utworzona jest z ludzi, ale nie przez ludzi.
** Autor: [[Władimir Sołowjow]], ''Duchowe podstawy życia''
* Potencjalne możliwości rozumu ludzkiego są ogromne. Jeśli ludzkość nadal będzie się rozwijać w dotychczasowym tempie, to w ciągu kilku milionów lat może ogarnąć i przekształcić całą galaktykę. Może stworzyć kolonie wokół każdej gwiazdy. I to w bardzo szybkim tempie, bo czymże jest 5–6 milionów lat dla galaktyki, skoro jeden obrót galaktyki wokół osi trwa 200 milionów lat. Tak więc ludzkość może przetrwać historię swego Układu. Oczywiście jeżeli zechce wykorzystać te możliwości.
** Autor: [[Iosif Szkłowski]]
** Źródło: ''Jesteśmy sami, czyli o losach wszechświata i ludzkości''. Rozmowa z prof. Josifem S. Szkłowskim. w: [[Wiktor Osiatyński]], ''Zrozumieć świat. Rozmowy z uczonymi radzieckimi'', Czytelnik, Warszawa 1982, ISBN 8307006848, s. 100–101.
* Poza sobą i ponad sobą ludzkość otacza mrok i próżnia. Lecz nie jest to pobudka do rozpaczy, lecz wezwanie do twórczego męstwa. Próżnia ta znaczy że ludzkość jest panią swych losów, nieokreśloność nie ma być pojęta jako los nieznany i wszechwładnie rządzący ludzkością, lecz jako zadanie do spełnienia.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]]
* Narzekałem, że nie mam butów, dopóki nie spotkałem człowieka, który nie miał stóp.
** Autor: [[James Matthew Barrie]]
** Źródło: ''Złota myśl'', ciekawnik.pl
* Nie zostaliśmy jeszcze odwiedzeni przez obcych, dlatego że gdy jakaś cywilizacja osiągnie poziom rozwoju naszej, staje się niestabilna i niszczy siebie samą.
** Autor: [[Stephen Hawking]]
* Są dwie nieskończone rzeczy: wszechświat i ludzka głupota. Choć mam wątpliwości co do wszechświata.
** Autor: [[Albert Einstein]]
* Szczerze mówiąc, już straciłem wiarę w to, że ludzkość zmądrzeje i uda nam się zapobiec katastrofie. Obawiam się, że w nieodległej przyszłości oprócz różnych epidemii zaczną nam doskwierać coraz straszniejsze huragany i powodzie. Będziemy cierpieć, będziemy musieli walczyć o przetrwanie. W 2017 r. kilkanaście tysięcy naukowców podpisało się pod „ostrzeżeniem dla ludzkości”. Wzywali do ograniczenia destrukcji środowiska i przestrzegali, że jeśli mamy uchronić świat przed prawdziwymi problemami, konieczna jest wielka zmiana w naszym sposobie zarządzania Ziemią i istniejącym na niej życiem. Co z tym zrobiliśmy? Nic. Biblijne „czyńcie sobie Ziemię poddaną” to nie jest dzisiaj dobry pomysł. Musimy zacząć się czuć częścią przyrody, tylko wtedy zaczniemy dbać o naszą planetę.
** Autor: [[Piotr Skubała]]
** Źródło: ''[https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,26897272,zycie-na-ziemi-wymiera-odkad-pojawil-sie-czlowiek.html Życie na Ziemi wymiera, odkąd pojawił się człowiek]'', katowice.wyborcza.pl, 21 marca 2021.
* Wielu obdarzonych wyobraźnią przywódców marzyło o nadejściu czasów, kiedy istota ludzka nie będzie utożsamiała się z konkretnym państwem czy narodem, religią, rasą czy grupą zawodową, lecz uzna się za przynależną do rodzaju ludzkiego jako całości. (…) Świat wprawdzie zmierza w tym kierunku, lecz dzieje się to rozpaczliwie powoli. Istnieją poważne obawy, czy w skali globalnej taki stopień (samo) identyfikowania się ludzkości zostanie osiągnięty, zanim doprowadzimy do własnej zguby za pomocą środków technicznych, które powstały z udziałem naszej inteligencji.
** Autor: [[Carl Sagan]], ''Kosmiczne związki. Spojrzenie na Ziemię z kosmicznej perspektywy'', tłum. Karol Pesz, Prószyński i S-ka, Warszawa 2000, s. 21.
** Zobacz też: [[kosmopolityzm]]
* Wierzę, że litość i trwoga, które podnoszą nas z nóg i każą nam – na co dzień tchórzliwym leniom i egoistom – działać i pomagać, czynią z ludzkości gatunek zasługujący na istnienie. Dzięki ludziom dobrym jesteśmy czymś więcej niż rakiem toczącym skórę ziemi, niż katastrofą świata zwierzęcego.
** Autor: [[Jan Hartman]]
[[Kategoria:Człowiek]]
[[Kategoria:Filozofia]]
2tp1hv5cbumouiooxinzi7i2w2j9q5y
Arnaud Amaury
0
6858
636751
622920
2026-04-04T15:58:43Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636751
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Arnaud Amaury|Arnaud Amaury]]''' lub '''Arnaud Amalric''' (1150–1225) – [[Francja|francuski]] cysters, arcybiskup Narbonne i legat papieski.
* Zabijcie wszystkich. Bóg rozpozna swoich.
** ''Caedite eos. Novit enim Dominus qui sunt eius.'' (łac.)
** Opis: w 1209 po zdobyciu bronionego przez albigensów miasta Béziers, gdy zapytano go, jak odróżnić heretyków od katolików.
** Źródło: Cezariusz z Heisterbachu, [https://web.archive.org/web/20051012134323/http://gahom.ehess.fr/relex/dialogusmiraculorum1/CdH-Dialog.mir.-Vol1/CdH-Dialog.mir.-Volume1-308.html ''Dialogus miraculorum'', s. 302]
** Zobacz też: [[Bóg]]
{{SORTUJ:Amaury, Arnaud}}
[[Kategoria:Cystersi]]
[[Kategoria:Francuscy duchowni katoliccy]]
p3myzd806wanefzg3hoka10s8lc5uo9
Andriej Sacharow
0
6873
636716
554462
2026-04-04T12:42:09Z
Igor123121
54332
poprawa linków
636716
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Aankomsten, mensenrechten, uitreikingen, eredoctoraten, portretten, Bestanddeelnr 934-4708.jpg|mały|{{center|Andriej Sacharow (1989)}}]]
'''[[w:Andriej Sacharow|Andriej Dmitriewicz Sacharow]]''' (1921–1989) – [[Rosja|rosyjski]] fizyk jądrowy, dysydent, laureat Pokojowej [[Nagroda Nobla|Nagrody Nobla]].
* Jako optymista popieram ciągłe poszukiwanie sygnałów wysyłanych przez cywilizacje pozaziemskie w celu nawiązania łączności.
** Zobacz też: [[fizyka]]
* Przewiduję powstanie uniwersalnego systemu informacji który umożliwi każdemu dostęp w każdym momencie do zawartości każdej książki, magazynu lub jakiegokolwiek faktu. System ten będzie miał osobne mikrokomputery jako terminale, główne punkty kontrolne przepływu informacji, i kanały komunikacyjne na tysiące różnych sposobów od satelitów przez kable aż po linie laserowe. Nawet częściowa realizacja tego systemu częściowo będzie oddziaływała na każdego człowieka, na jego rozrywkę oraz jego intelektualny i emocjonalny rozwój. Ale prawdziwie historyczną rolą tego systemu będzie złamanie granic w wymianie informacji między krajami i ludźmi.
** Opis: w 1974.
* Wolność myśli jest jedyną gwarancją obrony przed zakażeniem ludzi masowymi mitami, które za sprawą nieuczciwych hipokrytów i demagogów mogą doprowadzić do krwawej dyktatury.
** Zobacz też: [[dyktatura]], [[wolność]]
==O Andrieju Sacharowie==
* Andriej Dmitrijewicz Sacharow był arystokratą Rozumu. Stąd na przykład brały się jego demokratyczne poglądy społeczne. Wszak demokracja to jedyna w dziejach próba zbudowania gmachu społecznego na fundamentach rozumu.
** Autor: [[Siergiej Kowalow]], [https://web.archive.org/web/20100614093938/http://wyborcza.pl/1,76842,7357722,Sacharow___arystokrata_rozumu.html ''Sacharow – arystokrata rozumu'', gazeta.pl, 14 grudnia 2009]
* Gdy poruszone zostały sprawy nauki i postępu technicznego, nasz gość (Nikita Chruszczow) z nieukrywaną złością mówił o Akademii Nauk ZSRR. Nie był zadowolony z jej niezależności. Wynikało z tego, że kogoś protegowanego przez KC KPZR nie wybrano do akademii. W tym kontekście pojawiło się nazwisko akademika Sacharowa. Chruszczow mówił, że za skonstruowanie bomby termojądrowej i inne osiągnięcia otrzymał trzy Gwiazdy Bohatera Pracy, tyle co marszałek Żukow za II wojnę światową. I dodał, że teraz protestuje przeciw broni atomowej, ale bombę zrobił, a Kapica odmówił.
** Autor: [[Franciszek Szlachcic]], ''Gorzki smak władzy''
==Zobacz też==
* [[:Kategoria:Laureaci Nagrody Sacharowa|laureaci nagrody Sacharowa]]
{{SORTUJ:Sacharow, Andriej}}
[[Kategoria:Nobliści - nagroda pokojowa]]
[[Kategoria:Ofiary represji komunistycznych w Europie 1917-1991]]
[[Kategoria:Rosyjscy fizycy]]
[[Kategoria:Rosyjscy dysydenci]]
4s40s08orj3apcqjnjcgitukwfg9xo8
Kurt Vonnegut
0
6990
636814
620486
2026-04-04T19:48:36Z
Zero
20
format, dr Zmiana, -- (zbyt długie)
636814
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Kurt Vonnegut|Kurt Vonnegut]]''' (1922–2007) – amerykański pisarz.
[[Plik:Kurt Vonnegut by Bernard Gotfryd (1965).jpg|mały|{{center|Kurt Vonnegut (1972)}}]]
{{wulgaryzmy}}
==Vonnegut o sobie==
* Jakiekolwiek byłoby źródło mej głupoty, jeszcze się nie wyczerpało.
** Źródło: ''Niedziela Palmowa''
* Kiepsko radziłem sobie w wojsku, pozostając przez trzy lata niedorzecznie wysokim szeregowym. Byłem dobrym żołnierzem, szczególnie dobrym strzelcem, ale nikt nie pomyślał by mnie awansować. Nauczyłem się wszystkich figur tanecznych musztry w zwartym szyku. Nikt w wojsku nie potrafił tańczyć w szeregu lepiej ode mnie. Jeżeli wybuchnie trzecia wojna światowa jestem dostatecznie żwawy, by znowu zatańczyć.
** Źródło: ''Niedziela Palmowa''
* W rzeczywistości jestem dużym i silnym pięćdziesięciodwuletnim mężczyzną, który jako chłopiec dużo pracował na farmie i dobrze sobie radził ze sprzętem. Wychowałem sześcioro dzieci, troje własnych i troje adoptowanych. Wszyscy wyszli na ludzi. Dwoje prowadzi firmy. Jestem weteranem drugiej wojny światowej i dostałem Order Purpurowego Serca. Wszystko co posiadam zawdzięczam ciężkiej pracy. Nigdy nie byłem aresztowany ani pozwany za cokolwiek do sądu. Cieszę się na tyle dużym zaufaniem młodych ludzi, by wykładać na Uniwersytecie Stanowym Iowy, Uniwersytecie Harvarda i nowojorskim City College. Każdego roku otrzymuję przynajmniej tuzin listów z prośbą o wygłoszenie przemówienia na uroczystości nadania tytułów naukowych w college’u lub szkole średniej. Z moich książek korzysta się w szkołach częściej niż z książek jakiegokolwiek innego z powieściopisarzy amerykańskich.
** Źródło: ''Niedziela Palmowa'' – list Kurta Vonneguta do przewodniczącego rady szkoły w Drake w Dakocie Północnej, gdzie spalono powieść ''[[Rzeźnia numer pięć]]'' uznając ją za szkodliwą dla uczniów.
==''Człowiek bez ojczyzny''==
* Albert Einstein i Mark Twain pod koniec swojego życia porzucili wiarę w ludzkość, i to pomimo tego, że Twainowi nie dane było oglądać horroru I wojny światowej. Wojna stała się dzisiaj formą telewizyjnego programu rozrywkowego, a tym, co uczyniło I wojnę światową tak wciągającą były dwa amerykańskie wynalazki: drut kolczasty i karabin maszynowy.
* „Błogosławieni miłosierni” na sali sądowej? „Błogosławieni miłujący pokój” w Pentagonie? Wolne żarty!
* Hej, skoro utknęliśmy jako Homo sapiens, po co się wygłupiać? Zjarajmy całego jointa. Ma ktoś może bombę atomową? A kto dzisiaj nie ma bomby atomowej?
* (…) jesteśmy tu, aby pomagać sobie nawzajem, aby przejść przez to, czymkolwiek to jest.
* (…) lecz sędzia przerwał jego wypowiedź i spytał: „Panie Hapgood, proszę bardzo, ukończył pan Harvard. Dlaczego ktoś z pana pozycją miałby wybrać takie życie, jakie pan prowadzi?”. Hapgood odpowiedział sędziemu: „Jak to? Ze względu na Kazanie na Górze, wysoki sądzie”.
* Moje ostatnie słowa? „Życie żadnej istoty, nawet małej gąsienicy, nie jest dla niej przyjemnym doświadczeniem”.
* Napalm wynaleziono na Uniwersytecie Harvarda. To niestety prawda.
* Nasz prezydent jest chrześcijaninem? Hitler też był.
* Nienawidzę bomby wodorowej i programu Jerry’ego Springera.
** ''I hate H-bombs and the Jerry Springer show.'' (ang.)
* Ta wojna tylko zrobiła miliarderów z milionerów. A dzisiejsza wojna tylko robi bilionerów z milionerów. To się nazywa postęp.
* Uważam, że w naszym kraju, za którego konstytucję walczyłem w sprawiedliwej wojnie, doszło do przewrotu stanu, tak tandetnego jak najgorszy z telewizyjnych seriali komediowych. Czasami chciałbym, by zamiast tego Ameryka padła ofiarą ataku Marsjan.
==''Galapagos''==
* Ależ kiedyś ludzie gadali, gadali, gadali! Wszyscy, jak dzień długi, uprawiali swoje bla bla bla. Niektórzy kontynuowali ten proceder nawet we śnie.
* – Chłopcze – powiedział ojciec – pochodzisz z długiej linii stanowczych, zaradnych mikroskopijnych kijanek, z których każda wygrała swój wyścig.
* CARSON: Jak duża jest marynarka wojenna Ekwadoru?<br />KAPITAN: Cztery łodzie podwodne. Stale znajdują się pod wodą. Nigdy nie wypływają.<br />CARSON: Nigdy?<br />KAPITAN: Nie, już od wielu, wielu lat.<br />CARSON: Ale utrzymujecie z nimi łączność radiową?<br />KAPITAN: Nie.
* Dlaczego milion lat temu tak wielu z nas umyślnie nokautowało swe mózgi alkoholem, pozostaje do dziś intrygującą zagadką. Być może usiłowaliśmy w ten sposób skierować ewolucję na właściwe tory – w kierunku zmniejszenia ludzkich mózgów.
* Donald był psem (…) Pragnął jedynie, aby rzucano mu kij, który mógłby przynieść z powrotem po to, aby znów można było go rzucić po to, aby znów mógł go przynieść z powrotem i tak dalej, i tak dalej. Delikatnie mówiąc, Donald nie był zbyt rozgarnięty. Z pewnością nie skomponowałby IX Symfonii Beethovena.
* Jego wielki mózg zmuszał go do takiego postępowania co najmniej raz w miesiącu w ciągu trzech ostatnich lat – do wynajmowania obcych ludzi, którzy mieli go związać i nieco poddusić. Cóż za metoda na przetrwanie!
* Przeprosiny za chwilową niedyspozycję mózgu były zasadniczym tematem wielu konwersacji: „Oooch…”, „przepraszam”, „mam nadzieję, że nie czujesz się zraniony”, „nie mogę uwierzyć, że mogłem zrobić coś takiego”, „to stało się tak nagle, że nawet nie zdążyłem o tym pomyśleć”, „jestem ubezpieczony na wypadek takich spraw”, „nie potrafię tego sobie wybaczyć”, „nie wiedziałem, że był nabity” i tak dalej i dalej.
* W istocie obiegowe opinie wpływały na ludzkie działania niemal w takim stopniu, jak niezbite fakty, a podlegały tak nieoczekiwanym zmianom, jakim fakty nigdy nie mogłyby ulec. I tak wyspy Galapagos były w jednej chwili piekłem, a w następnej rajem; Juliusz Cezar był w danym momencie mężem stanu, a w następnym – rzeźnikiem; ekwadorskie banknoty można było wymienić dzisiaj na żywność, schronienie, ubranie, a jutro wymościć nimi dno klatki dla ptaków; stwórcą Wszechświata był raz Bóg Wszechmogący, a raz gigantyczna eksplozja, i tak dalej.
** ''Mere opinions, in fact, were as likely to govern people’s actions as hard evidence, and were subject to sudden reversals as hard evidence could never be. So the Galapagos Islands could be hell in one moment and heaven in the next, and Julius Caesar could be a statesman in one moment and a butcher in the next, and Ecuadorian paper money could be traded for food, shelter, and clothing in one moment and line the bottom of a birdcage in the next, and the universe could be created by God Almighty in one moment and by a big explosion in the next – and on and on.'' (ang.)
==''Hokus pokus''==
* A najgorszą skazą jest to, że jesteśmy najzwyczajniej w świecie głupi. Przyznajcie to! Czy sądzicie, że Auschwitz był dowodem inteligencji?
* Była alkoholiczką. Nie winiłem się za to. Największym problemem w życiu alkoholików jest alkohol.
** ''She was an alcoholic. I didn’t blame myself for that. The worst problem in the life of any alcoholic is alcohol.'' (ang.)
* Chciałbym urodzić się ptakiem – powiedział.<br />Chciałbym, żebyśmy wszyscy urodzili się ptakami.
** ''"I wish I had been born a bird instead," he said.<br />"I wish we had all been born birds instead."'' (ang.)
* Dwie najważniejsze siły sprawcze we Wszechświecie to Czas i Przypadek.
* Jaki to wstyd być człowiekiem.
** ''How embarrassing to be human.'' (ang.)
* Moją jedyną zasadą wpojoną mi przez Dziadka Willsa, którą uznawałem przez całe swoje dorosłe życie, jest, że wulgarny i sprośny język daje ludziom nie chcącym słuchać niewygodnych informacji prawo do zamykania na nas uszu i oczu.
==''Kocia kołyska''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Kocia kołyska}}
* Byli w sobie zakochani. Bez przerwy wymieniali małe prezenty: ciekawe widoki za oknem, zabawne albo pouczające fragmenty lektury, przypadkowe wspomnienia.
* Czasem myślę sobie, że to jest największe nieszczęście naszego świata: wśród ludzi zajmujących najwyższe stanowiska mamy zbyt wielu nieboszczyków.
* Wiedza jest najbardziej wartościowym towarem na świecie. Każde nowe odkrycie czyni nas bogatszymi.
** Zobacz też: [[wiedza]]
==''Matka noc''==
* Brykietami nazywał ludzi, którzy nie robili nic, żeby ratować siebie albo innych, kiedy hitlerowcy doszli do władzy, ludzi, którzy gotowi byli pokornie iść do komór gazowych, jeżeli hitlerowcy sobie tego zażyczyli. Oczywiście słowo brykiet oznacza sprasowaną kostkę pyłu węglowego, rzecz ogromnie ułatwiającą transport, magazynowanie i spalanie.
* Gutman powiedział mi, że wielu ludzi zgłaszało się do Sonderkommando na ochotnika.<br />Spytałem go dlaczego.<br />– Gdyby pan napisał o tym książkę – powiedział – i dał odpowiedź na to „dlaczego?”, byłaby to bardzo wielka książka.<br />– A pan ją zna? – spytałem.<br />– Nie. I dlatego zapłaciłbym dużo pieniędzy za książkę, w której byłaby ta odpowiedź.<br />– A nie domyśla się pan?<br />– Nie – odpowiedział patrząc mi prosto w oczy – chociaż byłem jednym z tych, którzy się zgłosili.
* Jesteśmy tym, kogo udajemy, i dlatego musimy bardzo uważać, kogo udajemy.
** Przedmowa do wydania amerykańskiego z 1966 roku.
* Pamiętam także nasz marzenia o lepszym, sprawiedliwszym i bardziej ludzkim świecie, jaki dla tak wielu z nas cudzoziemców w tamtym Dreźnie – jeńców wojennych czy też deportowanych do przymusowej pracy – wydawał się być całkowicie realny.<br />I pamiętam, co my, jeńcy amerykańscy, odpowiadaliśmy Niemcom, gdy tuż przed końcem wojny mówili nam: „Teraz będziecie wojować z Rosjanami”. Nasza odpowiedź brzmiała: „Nie! Ameryka zbliży się do socjalizmu, a Rosja – do kapitalizmu. Będziemy mogli stać się wtedy przyjaciółmi, a przynajmniej nie będziemy wrogami. Ani my, ani oni nie chcemy się bić. My nie jesteśmy jak wy – hitlerowskie sukinsyny, którzy kochacie wojnę”.
** Przedmowa do wydania polskiego z 1984 roku.
* – W Nowym Jorku musiało być jak w raju – powiedział Mengel.<br />– Może pan czułby się tam jak w raju. Dla mnie to było piekło… Albo coś jeszcze gorszego.<br />– Co może być gorszego niż piekło? – spytał.<br />– Czyściec – powiedziałem.
==''Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater''==
* Eliot był kiedyś uroczym fanatykiem kochania się, ale nigdy robienia dzieci.
* Opanowano wszystkie poważniejsze choroby, a co za tym idzie, śmierć była dobrowolna i rząd, aby zachęcić ochotników, pobudował Salony Etycznego Samobójstwa o fioletowych dachach na każdym większym skrzyżowaniu, tuż obok lokali Howarda Johnsona, które miały dachy koloru pomarańczowego. Salony oferowały piękne hostessy, superwygodne fotele, przyciszoną muzykę i czternaście rodzajów bezbolesnej śmierci. Salony samobójcze cieszyły się powodzeniem, ponieważ bardzo wielu ludzi czuło się głupio i bezużytecznie i ponieważ samobójstwo uważano za dowód postawy społecznej i patriotycznej. Samobójcy otrzymywali też za darmo ostatni posiłek u Howarda Johnsona. I tak dalej.
* Proszę nie wrzucać niedopałków do naszych pisuarów. Przecież my wam nie szczamy do popielniczek.
* Wykręcałem jej rękę, dopóki nie rozwarła ud, wydając okrzyk na poły bólu, na poły rozkoszy (czy można zrozumieć kobietę?), kiedy mój mściwy taran wdarł się w jej ciało. Eliot stwierdził u siebie erekcję. – Na litość boską – zwrócił się do swego organu rozrodczego – jak można być tak niewybrednym?
==''Pianola''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Pianola}}
* Bóg świadkiem, że łatwiej trwać przy systemie i piąć się do góry. Odejście wymaga większej odwagi.
* Módlmy się za tych, którzy utknęli na drutach kolczastych pola bitwy życia.
==''Recydywista''==
* Czyż jest na świecie zjawisko bardziej różnorodne od cudzołóstwa? Nie ma.
* Czymże jest zalotność jak nie argumentem na to, że życie musi trwać i trwać, i trwać?
** ''What is flirtatiousness but an argument that life must go on and on and on?'' (ang.)
==''Rysio snajper''==
* Bawiłem się także myślą o tym, by z zaplecza teatru wydobywał się głos Boga…<br />Aktorka grająca Celię mogłaby zapytać, dlaczego Bóg ulokował ją na ziemi. I wtedy z zaplecza teatru mógłby zagrzmieć głos:<br />– Żebyś pomogła w rozmnażaniu gatunku. Tak naprawdę to nic poza tym mnie nie interesuje. Cała reszta to tylko zbędna dekoracja.
* I oto pode mną, poza polem mojego widzenia zaimprowizowany został zjadliwy duet na altówkę i kontrabas. Oboje mieli tak wspaniałe głosy. Ona była altówką, on kontrabasem. A może to była komedia? Może to zabawne, gdy atrakcyjne fizycznie, bogate małpy człekokształtne w wytwornych dekoracjach tak strasznie się nienawidzą?
* Jest wysoki i przystojny, ale tak bezpłciowy i nieśmiały, że równie dobrze mógłby być zrobiony z puszkowanego tuńczyka.
* Przypuszczam, że obraz jest komentarzem, z pewnością ironicznym, do wesołego bestialstwa, z jakim ludzie obchodzą się z ludźmi.
** Opis: o ''Ukrzyżowaniu w Rzymie''.
==''Rzeźnia numer pięć''==
* A gdyby nawet wojny przestały nacierać na nas niczym lodowce, to wciąż jeszcze pozostanie zwyczajna, poczciwa śmierć.
* Byłem na trzydziestu jeden zamieszkanych planetach i studiowałem materiały dotyczące stu innych. Ziemia jest jedyną planetą, na której wspomina się o czymś takim jak wolna wola.
** ''I’ve visited thirty-one inhabited planets in the universe, and I have studied reports on one hundred more. Only on Earth is there any talk of free will.'' (ang.)
** Źródło: rozdz. 4, wyd. Zysk i S-ka, 2005, tłum. Lech Jęczmyk
* Książka nosiła tytuł ''Maniacy w czwartym wymiarze'' i jej autorem był Kilgore Trout. Była to historia o ludziach, których schorzenia umysłowe nie dają się uleczyć, ponieważ ich przyczyny leżą w czwartym wymiarze i trójwymiarowi ziemscy lekarze nie potrafią ich sobie nawet wyobrazić.
* Lazzaro rozmawiał sam z sobą o ludziach, których każe zabić po wojnie, o lewych interesach, które będzie prowadził, i o kobietach, które zmusi do spania z sobą, czy im się to będzie podobać, czy nie. Gdyby był psem, pierwszy lepszy policjant zastrzeliłby go i odesłał jego głowę do laboratorium, żeby sprawdzić, czy ma wściekliznę.
* Matka zadała sobie tyle trudu, żeby mu dać życie i utrzymać go przy życiu, a jemu wcale się to życie nie podobało.
* Na Tralfamadorii istniało pięć różnych płci i każda z nich miała swoją rolę w procesie tworzenia nowego osobnika. (…) Prawdziwą bombą z punktu widzenia moralności była, nawiasem mówiąc, wiadomość jaką Billy uzyskał od Tralfamadorczyków na temat życia płciowego na Ziemi. Powiedzieli mu, że załogi latających talerzy zidentyfikowały na Ziemi co najmniej siedem płci niezbędnych do podtrzymania gatunku. (…) Powiedzieli mu, że na Ziemi nie byłoby dzieci bez męskich homoseksualistów. Homoseksualistki nie były do tego niezbędne. Nie byłoby dzieci bez kobiet po sześćdziesiątce. Mężczyźni po sześćdziesiątce nie byli natomiast konieczni. Nie byłoby dzieci bez innych dzieci, które zmarły w pierwszej godzinie po urodzeniu. I tak dalej.
* Nawiasem mówiąc, Trout napisał książkę o drzewie dolarowym. Zamiast liści rosły na nim dwudziestodolarowe banknoty. Kwitło obligacjami pożyczki państwowej, a owocowało diamentami. Do drzewa ściągali ludzie, którzy zabijali się pod nim nawzajem, dostarczając w ten sposób doskonałego nawozu.<br />Zdarza się.
* ''Niemrawe cudo'' to również był tytuł jednej z książek Trouta. Jej bohaterem był robot, który miał cuchnący oddech i który zdobył powszechną sympatię po wyleczeniu tej dolegliwości. Jednak najciekawsze w tej powieści, napisanej jeszcze w roku 1932, było to, że przepowiedział powszechne użycie napalmu do palenia ludzi.<br />Zrzucano go z samolotów i używano do tego celu robotów, jako że nie miały sumienia ani układów elektrycznych, które pozwoliłyby im wczuć się w sytuację palonych ludzi.<br />Główny robot Trouta wyglądał jak człowiek, umiał mówić, tańczyć i tak dalej, mógł nawet podrywać dziewczęta. I nikt nie miał do niego pretensji o to, że polewa ludzi napalmem. Unikano go tylko z powodu cuchnącego oddechu. Potem wyleczył się z tego i był znowu przez wszystkich mile widziany.
* Po masakrze powinna zapanować wielka cisza i rzeczywiście jest cisza, którą naruszają tylko ptaki. A co mówią ptaki? To co można powiedzieć na temat masakry: „It-it?”
** ''Everything is supposed to be very quiet after a massacre, and it always is, except for the birds.<br />And what do the birds say? All there is to say about a massacre, things like "Poo-tee-weet?"'' (ang.)
* Pewien młody człowiek rodem z Ankary<br />Tak przemawiał do swojej fujary:<br />Tyś mi życie zmarnował,<br />Z mienia wyzuł i zdrowia,<br />A dziś nie chcesz nawet lać, błaźnie stary?!
* Ponieważ jednak nikt nawet nie wspomniał o wojnach, Billy sam z tym wystąpił. Ktoś z publiczności spytał go za pośrednictwem przewodnika, co z rzeczy, jakie zobaczył na Tralfamadorii, uważa za najcenniejsze.<br />– To, że mieszkańcy całej planety potrafią żyć w pokoju! – odpowiedział Billy. – Jak zapewne wiecie, pochodzę z planety, która od zarania swoich dziejów pogrążona jest w bezsensownej rzezi. Ja sam widziałem ciała uczennic ugotowanych żywcem w wieży ciśnień przez moich rodaków, którzy szczycili się tym, że walczą ze złem. – (To była prawda. Billy widział ugotowane dzieci w Dreźnie.) – W obozie przyświecałem sobie w nocy świecami wyrabianymi z tłuszczu ludzi pomordowanych przez braci i ojców tamtych ugotowanych dziewczynek. Ziemianie są postrachem Wszechświata! Jeśli na razie nie zagrażają jeszcze innym planetom, to wkrótce do tego dojdzie. Zdradźcie mi więc swój sekret, abym mógł zabrać go na Ziemię i uratować nas wszystkich. Powiedzcie: jak można żyć w pokoju?
* Posłuchajcie: Billy Pilgrim wypadł z czasu.<br />Zdarza się.<br />Kiedy otworzono drzwi, Billy zaczął kasłać, a kaszląc, popuszczał rzadkim łajnem. Było to zgodne z trzecią zasadą dynamiki sir Izaaka Newtona. Zasada ta mówi, że każdemu działaniu towarzyszy równe mu i przeciwstawnie skierowane działanie. Zasadę tę stosuje się w technice rakietowej.
* Przejrzałem u siebie w motelu Biblię, w poszukiwaniu opowieści o wielkich kataklizmach. „Słońce wzeszło na ziemię: a Lot wszedł do Segora. Tedy Pan dżdżył na Sodomę i Gomorę siarką i ogniem od Pana z nieba. I wywrócił miasta te, i wszystką wokół krainę: wszystkie obywatele miast i wszystko, co się zieleni na ziemi.” Zdarza się.
* Rumfoord miał z Dreznem kłopot. Jego jednotomowa historia Amerykański Sił Powietrznych w drugiej wojnie światowej miała być popularnym skrótem dwudziestosiedmiotomowej ''Oficjalnej historii Sił Powietrzbych w drugiej wojnie światowej''. Rzecz polegała na tym, że w tych dwudziestu siedmiu tomach nie było prawie nic na temat nalotu na Drezno, chociaż zakończył się on takim oszałamiającym sukcesem.
* W opowieści tej prawie nie ma bohaterów ani dramatycznych konfliktów, gdyż występujący w niej ludzie są albo chorzy, albo stanowią bezwolne igraszki w ręku jakichś potężnych sił. Przecież jednym z największych efektów wojny jest właśnie to, że pozbawia osobowości.
* Ziemianie są wielkimi specjalistami od wyjaśnień.
* Została za karę zmieniona w słup soli. Zdarza się.
==''Slapstick''==
* Bracie lub Siostro, lub Kuzynie, może byś tak, kurwa, wziął i wypierdolił latający pączek? Może byś tak, kurwa, wypierdolił Księżyc?!
** ''Why don’t you take a flying fuck at a rolling doughnut. Why don’t you take a flying fuck at the moooooooooon!'' (ang.)
** Źródło: rozdz. 33
* – Elizo, w tylu książkach, które ci przeczytałem, było napisane, że miłość jest czymś najważniejszym. Może powinienem teraz powiedzieć, że cię kocham – dodałem.<br />– Mów.<br />– Kocham cię, Elizo.<br />Eliza zastanawiała się przez chwilę.<br />– Nie – powiedziała w końcu – nie podoba mi się.<br />– Dlaczego?<br />– To tak, jakbyś przystawił mi pistolet do skroni. To tylko sposób zmuszenia kogoś do wypowiedzenia czegoś, czego prawdopodobnie nie myśli. Cóż innego mogę odpowiedzieć ja czy {{rozstrzelony|ktokolwiek}} inny jak tylko, że „Ja też cię kocham”?<br />– Nie kochasz mnie? – zapytałem.<br />– A cóż takiego można by pokochać w Bobbym Brownie?
* Faszyści to podludzie, którzy wierzą, gdy ktoś im wmawia, że są nadludźmi.
* Hej ho!
** ''Hi Ho!''
** Opis: powracające słowa.
* Pewnego wieczora poprosiłem, by wymienili trzy najważniejsze istoty w dziejach (…)<br />– Ty, Jezus Chrystus i święty Mikołaj.
* Zebrani ponownie zniechęcili jakiegoś entuzjastę. Młoda kobieta, dość ładna, lecz niechlujna i nieźle trzepnięta przez altruizm, oświadczyła, że przyjmie do siebie co najmniej dwudziestu uchodźców.<br />Ktoś wstał i powiedział jej, że przecież prowadziła swój dom tak nieudolnie, że jej własne dzieci poszły mieszkać z innymi krewnymi.<br />Inna osoba wytknęła jej roztargnienie, mówiąc, że gdyby nie sąsiedzi, jej pies zdechłby z głodu, a poza tym trzy razy omal nie spaliła domu.
==''Syreny z Tytana''==
* Ktoś tam u góry wyraźnie mnie lubi.
* Nie ma powodu, dla którego zło miałoby triumfować częściej niż dobro. Triumf to kwestia organizacji. Jeżeli istnieje coś takiego jak zastępy anielskie, to mam nadzieję, że działają według schematu organizacyjnego Mafii.
* Ziemianie przez cały czas zachowywali się tak, jakby z nieba obserwowało ich jakieś wielkie oko – i jakby to wielkie oko bez końca łaknęło rozrywki.<br />Wielkie oko było nienasyconym wielbicielem teatru. Wielkiemu oku obojętne było, czy na Ziemi grają komedię czy tragedię, czy farsę, czy satyrę, czy zawody lekkoatletyczne, czy wodewil. Żądało jedynie, aby spektakl zrobiony był z rozmachem – dla Ziemian zaś to żądanie było równie nieodparte, jak siła ciążenia.<br />Żądanie było tak kategoryczne, że Ziemianie nie robili prawie nic innego, tylko grali, grali dniem i nocą – a nawet we śnie.<br />Wielkie oko było jedyną publicznością, jaką Ziemianie się przejmowali. Autorami najwymyślniejszych spektakli byli ci Ziemianie, którzy żyli w najokrutniejszej samotności. Ich jedyną publicznością było rzekome wielkie oko.
* Życie jest zabawne, kiedy się tylko przestać nad nim zastanawiać.
==''Śniadanie mistrzów''==
* Dziewczyny przyjechały ze wsi. Wychowały się na rolniczym Południu, gdzie ich przodków używano w charakterze maszyn rolniczych. Teraz biali farmerzy na Południu nie używali już maszyn skonstruowanych z ciała, gdyż maszyny z metalu były tańsze, pewniejsze i wystarczały im prostsze domy.
* Jednym z powodów, dla których Amerykanie spalili Drezno, był fakt, że wszystko inne już zostało spalone.
* Jest to opowieść o spotkaniu dwóch samotnych, chudych, dość starych białych ludzi na szybko umierającej planecie.<br />Jeden z nich to autor powieści fantastyczno-naukowych nazwiskiem Kilgore Trout. Był wówczas nikim i sądził, że życie ma już za sobą. Mylił się. W wyniku tego spotkania stał się jednym z najbardziej uwielbianych i szanowanych ludzi na świecie.<br />Człowiek, którego spotkał, to sprzedawca samochodów Pontiaków nazwiskiem Dwayne Hoover. Dwayne Hoover był w przededniu utraty zmysłów.
* Kicię wysłano do szkoły kadetów, instytucji zajmującej się ludobójstwem i absolutnie pozbawioną humoru dyscypliną, w wieku zaledwie dziesięciu lat. Dlaczego? Bo powiedział ojcu, że wolałby być kobietą, ponieważ to, co robią mężczyźni, bywa często okrutne i brzydkie.
* Ludzie ryzykowali tak okropnie z chemikaliami i swoimi ciałami, bo tęsknili za lepszym życiem. Mieszkali w odrażających miejscach, gdzie można było robić tylko odrażające rzeczy. Posiadali guzik z pętelką, nie mogli więc zmienić na lepsze otoczenia i robili, co mogli, aby upiększyć swoje miasto.<br />Wyniki były jak dotąd katastrofalne: samobójstwa, kradzieże, morderstwa, obłęd i tak dalej.
* Oczywiście jego zaczynający się obłęd był głównie sprawą związków chemicznych. Organizm Hoovera wytwarzał pewne związki naruszające jego równowagę umysłową. Ale Dwayne Hoover, podobnie jak wszyscy początkujący wariaci, potrzebował również jakiejś szkodliwej idei, która nadałaby jego szaleństwu kształt i kierunek.
* Patty Keene celowo była głupia, podobnie jak większość kobiet w Midland City. Wszystkie kobiety miały duże mózgi, ponieważ były dużymi zwierzętami, ale zbytnio ich nie wykorzystywały z następującego powodu: oryginalne myśli mogły człowiekowi narobić wrogów, a kobiety, jeżeli chciały osiągnąć jaki taki dostatek i bezpieczeństwo, potrzebowały jak najwięcej przyjaciół.<br />Tak więc, zgodnie z zasadami walki o byt, wyćwiczyły się w roli maszyn potakujących, a nie maszyn myślących. Jedynym zadaniem ich umysłów było odkrywać, co myślą inni, i potem myśleć tak samo.
* – Piszesz bardzo kiepską książkę – powiedziałem do siebie za moimi lusterkami.<br />– Wiem – odparłem.<br />– Boisz się, że zabijesz się tak samo jak twoja matka – powiedziałem.<br />– Wiem – odparłem.<br />Tam w cocktail-barze, spoglądając przez moje lusterka na wymyślony przeze mnie świat, wypowiedziałem słowo schizofrenia.<br />Brzmienie i wygląd tego słowa fascynowały mnie od lat. Kojarzyło mi się z człowiekiem kichającym w zamieci płatków mydlanych.<br />Nie byłem i nie jestem pewien, czy cierpię na tę chorobę. Wiedziałem i wiem jedno: ściągałem na siebie straszliwe kłopoty nie skupiając uwagi wyłącznie na aktualnych sprawach życiowych i nie akceptując poglądów wyznawanych przez moich bliźnich.
* Prostytutki pracowały dla alfonsa. Był wspaniały i okrutny. Był ich bogiem. Pozbawił je wolnej woli, co im zupełnie nie przeszkadzało. I tak nie wiedziałyby, co z nią zrobić. Czuły się tak, jakby oddały się Jezusowi na przykład, żeby prowadzić życie pełne poświęcenia i ufności, tyle że oddały się alfonsowi, a nie Jezusowi.<br />Dzieciństwo miały za sobą. Teraz umierały. Z ich punktu widzenia Ziemia była jedną wielką lipą.<br />Kiedy Trout i kierownik kina, dwaj dusigrosze, powiedzieli, że nie potrzebują żadnej udawanej rozrywki, umierające dzieci odeszły przykładając stopy do planety, odrywając je i znowu przykładając. Zniknęły za rogiem. Trout oczy i uszy Stwórcy Wszechświata, kichnął.
* Ta szczodra, zmysłowa kobieta, otrzymująca za swoją pracę zaledwie dziewięćdziesiąt sześć dolarów i jedenaście centów tygodniowo, straciła męża, Roberta Pefko, w Wietnamie. Miał penis długości sześciu i pół cala i o średnicy jednego i siedmiu ósmych cala.<br />Był absolwentem West Point, akademii wojskowej, która dla celów wojennych przerabiała młodych ludzi na maniakalnych morderców.
** ''He was a graduate of West Point, a military academy which turned young men into homicidal maniacs for use in war.'' (ang.)<!-- To jest ostatnie zdanie cytatu. Należy uzupełnić.-->
* Trout czuł również moją obecność, choć byłem tak mało widoczny. Niepokoiłem go jeszcze bardziej niż Hoover. Wynikało to stąd, że Trout jako jedyny z moich bohaterów miał dość wyobraźni, by podejrzewać, iż może być wytworem umysłu innego człowieka. Kilkakrotnie wspomniał o tej możliwości w rozmowach ze swoją papugą. Powiedział na przykład:<br />– Słowo daję, Bill, jak patrzę na to, co się dzieje, to przychodzi mi do głowy, że muszę być postacią w książce kogoś, kto chciał pisać o człowieku trapionym samymi nieszczęściami.<br />Teraz Trout zaczynał się domyślać, że siedzi bardzo blisko człowieka, który go stworzył. Wprawiało go to w zakłopotanie. Nie bardzo wiedział, jak reagować, zwłaszcza że wszystkie jego reakcje musiały być takie, jak ja sobie zażyczę.
* Trout tłumaczył Billowi, iż ludzkość zasłużyła na śmierć w męczarniach za swoje okrucieństwo i marnotrawstwo na tej uroczej planecie.
* Zdobył te medale w drugiej wojnie światowej zorganizowanej przez roboty, żeby Dwayne Hoover mógł zademonstrować swoją reakcję na taką rzeź. Ta wojna była tak fantastycznym przedsięwzięciem, że chyba każdy robot na świecie miał w niej do odegrania jakąś rolę. Harold Newcomb Wilbur dostał swoje medale za zabijanie Japończyków. Były to żółte roboty napędzane ryżem.
* Żyj tak, byś mógł powiedzieć Bogu w dniu Sądu Ostatecznego: Byłem bardzo dobrym człowiekiem, choć w Ciebie nie wierzyłem.
==''Trzęsienie czasu''==
* Chcecie wiedzieć, dlaczego nie mam AIDS, dlaczego nie złapałem HIV jak tylu innych ludzi? Nie pierdolę się na lewo i prawo. To wszystko.
** ''You want to know why I don’t have AIDS, why I’m not HIV-positive like so many other people? I don’t fuck around. It’s as simple as that.'' (ang.)
** Źródło: rozdz. 12
* Ci pierdu-pierdu artyści tworzą za pomocą papieru i atramentu żywe, odpychające, trójwymiarowe postaci (…). Cudownie! Jakby ta planeta nie zdychała z powodu trzymiliardowego nadmiaru żywych, oddychających, trójwymiarowych postaci.
** ''Those artsy-fartsy twerps next door create living, breathing, three-dimensional characters with ink on paper. (…) As though the planet weren’t already dying because it has three billion too many living, breathing, three-dimensional characters.'' (ang.)
** Źródło: rozdz. 18
* Jest takie ciało niebieskie w Układzie Słonecznym, którego mieszkańcy są tak głupi, że przez milion lat nie załapali, iż ich planeta ma drugą półkulę. Przyszło im to do głowy dopiero pięćset lat temu! Zaledwie pięćset lat temu! Niemniej mieszkańcy nazywają siebie Homo Sapiens.
** ''There is a planet in the solar system, where the people are so stupid they didn’t catch on for a million years that there was another half to their planet. They didn’t figure that out until five hundred years ago!'' (ang.)
** Źródło: rozdz. 26
* Kobieta była wdową. Kiedy poszła po ubranie męża, uciekinier rozebrał się do naga. Zanim zdążył się ubrać, policja zaczęła walić w drzwi pałami. Facet ukrył się na krokwi. Gdy kobieta wpuściła policjantów, jego ogromne jądra zwisały w pełnej krasie… Policja zapytała, gdzie jest uciekinier. Kobieta odparła, że nie wie, o kim mowa. Któryś z funkcjonariuszy zauważył zwisające jądra i zapytał co to jest? „Chińskie dzwonki kościelne” – wyjaśniła gospodyni. Policjant uwierzył. Powiedział, że zawsze chciał usłyszeć chińskie dzwonki kościelne.<br />Huknął w nie pałą, ale nic nie było słychać. Huknął jeszcze raz, znacznie mocniej, o wiele mocniej. Wiesz co wywrzeszczał uciekinier?… Bim-bam-bom, ty sukinsynu! – wrzasnął Pstrąg Zabijucha.
** ''"She was a widow, and he stripped himself naked while she went to fetch some of her husband’s clothes. But before he could put them on, the police were hammering on the front door with their billy clubs. So the fugitive hid on top of a rafter. When the woman let in the police, though, his oversize testicles hung down in full view." Trout paused again. "The police asked the woman where the guy was. The woman said she didn’t know what guy they were talking about," said Trout. "One of the cops saw the testicles hanging down from a rafter and asked what they were. She said they were Chinese temple bells. He believed her. He said he’d always wanted to hear Chinese temple bells. He gave them a whack with his billy club, but there was no sound. So he hit them again, a lot harder, a whole lot harder. Do you know what the guy on the rafter shrieked?" Trout asked me. I said I didn’t. "He shrieked, "TING-A-LING, YOU SON OF A BITCH!’"'' (ang.)
** Źródło: rozdz. 14
* Tamtego lata w chińskiej restauracji zapytałem powieściopisarza Williama Styrona, ilu ludzi na całej planecie ma to co my, czyli życie warte życia. Wspólnie uznaliśmy, że jakieś siedemnaście procent.
** Źródło: rozdz. 42
* «Żałuję, że mam tylko jedno życie do oddania za ojczyznę» – powiedział amerykański patriota Nathan Hale. «Chuj z mętami!» – oświadczył amerykański patriota Kilgore Trout.
==Inne==
* Dla mnie papierosy są rodzajem swoistego panaceum na depresję, pomagają mi uwolnić się od złych, czy smutnych myśli. A więc palę, także wtedy, kiedy pracuję, i palę jak panowie widzicie – teraz, gdy rozmawiamy. Jedyny problem to taki, że papierosy zabijają. Ale kto wie, czy bez palenia sam nie zabiłbym się już dawno temu.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/21-wypowiedzi-pisarzy-o-papierosach/ booklips.pl]
* Jeżeli kiedykolwiek umrę, broń Boże, niech na mym nagrobku napiszą: Jedynym dowodem jakiego potrzebował na istnienie Boga była muzyka”.
** ''If I should ever die, God forbid, let this be my epitaph'': „''The only proof he needed for the existence of God was music''” ''(ang.)''
* Mam 83 lata. Kłamcy! Na opakowaniu Brown & Williamson obiecali mnie zabić.
** Opis: Brown & Williamson to firma produkująca papierosy.
** Źródło: wywiad dla „Rolling Stone” z 2006.
* Gdzie jest dom? Zastanawiałem się gdzie jest dom i doszedłem do wniosku, że to nie Mars czy podobne miejsce, tylko Indianapolis kiedy miałem 9 lat. Miałem brata i siostrę, psa i kota, i matkę i ojca, i wujków i ciocie. I nie ma możliwości, żeby to wszystko wróciło.
** ''Where is home? I’ve wondered where home is, and I realized, it’s not Mars or someplace like that, it’s Indianapolis when I was nine years old. I had a brother and a sister, a cat and a dog, and a mother and a father and uncles and aunts. And there’s no way I can get there again.'' (ang.)
* Jedyna różnica między Bushem a Hitlerem jest taka, że Hitler został wybrany.
** ''The only difference between Bush and Hitler is that Hitler was elected.'' (ang.)
* Ludzie mają tę wadę, że wszyscy chcą budować, a nikt nie chce zająć się utrzymaniem porządku i remontem.
** ''Another flaw in the human character is that everybody wants to build and nobody wants to do maintenance.'' (ang.)
* Uczono mnie, że ludzki umysł jest szczytowym osiągnięciem ewolucji, ale wydaje mi się, że to kiepski patent na przetrwanie.
** ''I was taught that the human brain was the crowning glory of evolution so far, but I think it’s a very poor scheme for survival.'' (ang.)
* Zastanawiałem się, dlaczego uczymy ludzi pisać książki skoro ani prezydenci i senatorowie ich nie czytają, ani generałowie ich nie czytają. Pewne uniwersyteckie przeżycie nauczyło mnie, że jest bardzo dobry powód. Łapiesz ludzi zanim zostaną generałami czy prezydentami i zatruwasz ich umysły… humanizmem. I nie ważne w jaki sposób to robisz, chodzi o to aby zachęcić ich do zmiany świata na lepsze.
** ''Well, I’ve worried some about, you know, why write books… why are we teaching people to write books when presidents and senators do not read them, and generals do not read them. And it’s been the university experience that taught me that there is a very good reason, that you catch people before they become generals and presidents and so forth and you poison their minds with… humanity, and however you want to poison their minds, it’s presumably to encourage them to make a better world.'' (ang.)
* Znaczną część życia wypełnia ten sam dylemat: jak sprawiać wrażenie kogoś stanowczego i pełnego energii, kiedy dzieje się mniej niż nic.
[[Kategoria:Kurt Vonnegut|!]]
2rzy723nxjvqtkz3j2azd4fite2qtpb
Anna Janko
0
7315
636917
620680
2026-04-05T11:55:09Z
Igor123121
54332
poprawa linków
636917
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Anna Janko 2015.jpg|mały|{{center|Anna Janko (2015)}}]]
'''[[w:Anna Janko|Anna Janko]]''' (ur. 1957) – polska [[poeta|poetka]], [[pisarz|prozaiczka]] i [[krytyk]] [[literatura|literacka]].
==Wypowiedzi==
* Ciało ma swoją osobną dziką duszę, która ożywa tylko wtedy, gdy jest się w ruchu, gdy biega się i skacze, gdy się walczy i wygrywa. I gdy ta dusza ożywa w mięśniach, w stawach, w płucach, we krwi pędzącej przez serce, wtedy się dopiero czuje, jak cudownie przyjemne jest samo istnienie i jak ono świeci w nas kosmicznym światłem.
** Źródło: „Zwierciadło”, 2/1960, luty 2010
** Zobacz też: [[ciało]], [[dusza]]
* Cmentarz wojenny w Sochach, dziś odnowiony, jest miejscem spotkań i wspomnień. Ale wie pan, co jest najbardziej przejmujące? Daty śmierci na tabliczkach, jednakowe bez wyjątku, zarówno u 60-letnich osób, jak i 6-miesięcznych dzieci. Dlatego to miejsce jest świadectwem zagłady. Bo zagłada zabija wszystkich w jednej chwili.
** Opis: o zagładzie wsi Sochy 1 czerwca 1943 roku przez okupantów niemieckich.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/zaglada-w-sochach/h224j1q Mariusz Nowik, ''Zagłada w Sochach. Trauma odciśnięta w genach''], newsweek.pl, 21 stycznia 2015.
* Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.
** Opis: o [[Pacyfikacja wsi Sochy|pacyfikacji wsi Sochy]] na [[Zamojszczyzna|Zamojszczyźnie]] podczas [[II wojna światowa|II wojny światowej]].
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20160824103627/http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,17293122,__Skonczylo_sie_zycie__a_wies_przestala_istniec___.html ''Skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Anna Janko o pacyfikacji Zamojszczyzny i traumie drugiego pokolenia''], gazeta.pl
* Dzieje rodziny były mi opowiadane od dziecka w kółko przez moją mamę. Najpierw to były zwykłe historie, w jak co drugiej baśni, o dziewczynce, która straciła rodziców. Dopiero z czasem wszystko zaczęło się rozrastać i (…) dotarło do mnie, że ja także jestem uwikłana w przeżycia mojej matki, że wszystkie (…) okaleczenia są przekazywane dalej, kolejnym pokoleniom. Dorastałam do napisania ''Małej zagłady'' ze świadomością, że nikt poza mną nie opowie historii Soch i dzieci z Zamojszczyzny. (…) Zrozumiałam, że muszę to zrobić już jako dojrzała kobieta, po pięćdziesiątce. Melodię książki usłyszałam w swojej głowie. Pojawił się tytuł, pierwszy akapit i już nie było odwrotu
** Opis: o historii wsi [[Sochy]] i losie [[Dzieci Zamojszczyzny|dzieci z Zamojszczyzny]], w tym matki autorki – Teresy Ferenc, opisanych w książce pt. ''Mała zagłada''.
** Źródło: [https://dzieje.pl/filmy/premiera-dokumentu-mala-zaglada-na-podstawie-ksiazki-anny-janko-w-maju ''Premiera dokumentu „Mała zagłada” na podstawie książki Anny Janko – w maju''], dzieje.pl, 25 kwietnia 2018.
* Dziecko czuje nasze tajemnice i pobiera informacje podświadomie. Na spotkaniach autorskich miewam dowody: młodzi ludzie, którym nigdy niczego nie opowiadano, przeżywają historię z "Małej zagłady" bardzo emocjonalnie, a potem się okazuje, że babcia była na przykład dzieckiem Zamojszczyzny. W opracowaniach naukowych dotyczących traum można wyczytać, że nie ma znaczenia czy dziecku się opowiada o swoich przeżyciach, czy się je przemilcza. Ono i tak jest w łańcuchu pokoleń, jest we władzy genowej ekspresji, dziedziczy napięcie, postawy lękowe, jego poziom hormonów stresu jest zmieniony i ma to wpływ na reakcje, wybory życiowe, choroby psychiczne i somatyczne. Dziś są programy terapeutyczne dla ludzi z rodzinną traumą w drugim pokoleniu…
** Źródło: [https://legalnakultura.pl/pl/czytelnia-kulturalna/rozmowy/news/3188,anna-janko-i-natalia-koryncka-gruz Magda Sendecka, ''Anna Janko i Natalia Koryncka-Gruz. Wojna nie umiera nigdy''], legalnakultura.pl, 18 stycznia 2019.
* Naukowcy potwierdzają, że dziedziczy się blizny po rodzicach. To dziedziczenie ponadgenowe, związane z reakcją genów, a nie ich zmianą. Gdy żyje się w jednym domu z kimś, kto jest po ciężkiej traumie, to jest to naturalne środowisko. Mówię tutaj o sobie i swojej mamie, która ma za sobą ciężkie wojenne przeżycia.
** Opis: o dziedziczeniu traumy wojennej przez kolejne pokolenia.
** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/8/195/Artykul/1431805,Trauma-jest-dziedziczna-Mala-zaglada-Anny-Janko ''Trauma jest dziedziczna. "Mała zagłada" Anny Janko''], polskieradio.pl, 29 kwietnia 2015.
* Nikt nie dokonał terapii, nikt z nimi nie pracował. Jeżeli temat znika z podręczników szkolnych, to jest symptomatyczne. Moja książka była czymś w rodzaju zadośćuczynienia, oczywiście tylko w pewnym zakresie.
** Opis: o tragedii [[Zamojszczyzna|Zamojszczyzny]] i [[Dzieci Zamojszczyzny]] podczas niemieckiej okupacji w Polsce 1939–1945 i o swojej książce pt. ''Mała Zagłada''.
** Źródło: [https://tvn24.pl/programy/wojna-nie-umiera-nigdy-tylko-zmienia-mundury-w-xiegarni-o-literackiej-nagrodzie-angelus-ra684075 ''"Wojna nie umiera nigdy, tylko zmienia mundury". W "Xięgarni" o Literackiej Nagrodzie Angelus''], tvn24.pl, 15 października 2016.
* Poczucie utraty, gdy żegnamy ukochaną osobę, boli fizycznie, bo ciało w istocie nie jest żadnym futerałem dla duszy, ciało jest jak gąbka duszą nasiąknięte.
** Źródło: „Zwierciadło” nr 7/1941, lipiec 2008
** Zobacz też: [[ból]], [[strata]]
* Wojna nie umiera nigdy, tylko zmienia mundury.
** Źródło: [https://tvn24.pl/programy/wojna-nie-umiera-nigdy-tylko-zmienia-mundury-w-xiegarni-o-literackiej-nagrodzie-angelus-ra684075 ''"Wojna nie umiera nigdy, tylko zmienia mundury". W "Xięgarni" o Literackiej Nagrodzie Angelus''], tvn24.pl, 15 października 2016.
** Zobacz też: [[wojna]]
* Zabijanie dzieci jest szczególnym rodzajem „sportu wojennego”, bo wiadomo, że najmocniej ugodzi wroga. Ale ma pan rację, historia dzieci Zamojszczyzny przez lata nie wychodziła poza granice Lubelszczyzny. Co więcej, tragedia tych dzieci pozostawała niejako w cieniu Zagłady Żydów, w tym dzieci żydowskich.
** Opis: o masakrze wsi Sochy 1 czerwca 1943 roku przez okupantów niemieckich oraz tragedii [[Zamojszczyzna|Zamojszczyzny]] i [[Dzieci Zamojszczyzny]] podczas niemieckiej okupacji w Polsce 1939–1945.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/zaglada-w-sochach/h224j1q Mariusz Nowik, ''Zagłada w Sochach. Trauma odciśnięta w genach''], newsweek.pl, 21 stycznia 2015
* Zabrałam ci twoją historię, mamo, twoją apokalipsę. Karmiłaś mnie nią, gdy byłam mała, szczyptą, po trochu, żeby mnie tak całkiem nie otruć. Ale się uzbierało. Mam ją we krwi…
** Opis: o dziedziczeniu traumy wojennej przez kolejne pokolenia.
** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/8/404/Artykul/1431143,Anna-Janko-z-nagroda-za-Mala-zaglade ''Anna Janko z nagrodą za "Małą zagładę"''], polskieradio.pl, 29 kwietnia 2015.
* Zbyt łatwo zapominamy o jednym z najtragiczniejszych wątków tej wojny: o gehennie dzieci z Zamojszczyzny, odrywanych od rodziców, wsadzanych najpierw do obozów przesiedleńczych, a potem do wagonów bydlęcych – i wiezionych w nieznane. Do obozów koncentracyjnych, na roboty (te powyżej czternastego roku życia), na Zachód w celu germanizacji (te małe o jasnych włosach i oczach), pociągami widmami, podobnie jak transporty Żydów. Trudno dziś dokładnie ocenić, ile z nich straciło życie w tych transportach. Były chowane w dołach obok torów. Nie wiemy też, ile straciło swą polską tożsamość w Niemczech. Dlaczego nie mówimy o tym młodemu pokoleniu? Nie rozumiem tego. Nie rozumieją również te dawne, ocalałe dzieci Zamojszczyzny, które dziś są starymi ludźmi i już zaczynają odchodzić. Mają prawo czuć żal, że ich ojczyzna okazała się macochą.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/zaglada-w-sochach/h224j1q Mariusz Nowik, ''Zagłada w Sochach. Trauma odciśnięta w genach''], newsweek.pl, 21 stycznia 2015
==Cytaty z utworów==
===''Dziewczyna z zapałkami''===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Dziewczyna z zapałkami}}
* Bóg wyjął Adamowi żebro i dał mu je do zabawy.
** Zobacz też: [[Adam i Ewa]], [[żebro]]
* Od nie napisanych wierszy gnije dusza poety.
** Zobacz też: [[wiersz]]
* Pod poszewką poezji zawsze tkwi ból.
** Zobacz też: [[poezja]]
* Rozkosz to płonące drzwi donikąd.
** Zobacz też: [[drzwi]], [[rozkosz]]
* Własnego życia nie da się opowiedzieć, można je tylko obnażyć.
** Zobacz też: [[życie]]
===''Mała Zagłada'' (2015)===
* Auschwitz to nie jest Polska. To kawałek niemieckiej skóry, przetransplantowany, przyszyty do polskiego ciała, do polskiego miasta.
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/cytat/99258 ''Anna Janko, Mała Zagłada''], lubimyczytac.pl
** Zobacz też: [[Auschwitz]]
* Dom osiemdziesiąty ósmy, tam czworo dzieci widziało, jak upada zastrzelona ich matka. Zaraz potem tata w wielkim gniewie rzuca się na tego Niemca, wyrywa mu karabin i roztrzaskuje o drzewo. Wtedy inny Niemiec zabija tatę i od razu troje z tych dzieci za jednym zamachem. (s. 24)
* Dziecko żyje na bardzo małej planecie, pośród kilkorga bliskich ludzi, pośród pojedynczych przedmiotów. Wszystko jest nowe, fosforyzuje nowością, zadziwia samo w sobie. To świat rzeczy pierwszych, który nie ma perspektywy ani kontekstów. Dziecko nie czyni porównań, nie wyciąga wniosków ze zgromadzonych danych. Ma mamę, tatę, siostrę, brata, psa Miśka na podwórku, kotki w szopie, dziadka z czarnym wąsem, a w innej wsi drugiego dziadka, z wąsem płowym. Ma słońce i księżyc nad sadem, drzewo i pole, szmacianą lalkę, nowy zeszyt, trawki do gwizdania, jak się w nie specjalnym sposobem dmucha. A tata ma sklep! Taki indeks, dość krótki. Kiedy więc dziecku zabijają na jego oczach rodziców, to jakby świat zabijali, razem ze słońcem, księżycem, drzewem, polem, zeszytem, lalką. (s. 41)
** Zobacz też: [[dziecko]]
* I nagle rozlega się strzał i widać dym. Od razu dym, bo kulami zapalającymi strzelali. (...) „Ojciec na Marysię pokazuje: mam tu parę groszy, mówi, przywiążcie jej do medalika, może ją gdzie do Niemiec wywiozą, może co, ona taka mała, żeby dziecko na chleb miało, i napiszcie karteczkę, żeby jak się nazywa, wiedziało...” (s. 28)
* Moim zdaniem najlepiej by było, żeby Niemcy zabrali do siebie te wszystkie swoje obozy, które zostały po nich w Polsce. Żeby się już więcej nikomu nie myliło. Żeby Amerykanie nie mówili "polskie obozy śmierci", bo ja wtedy czuję wściekłość tak silną, że sama mogłabym te baraki przenosić.
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/cytat/98625 ''Anna Janko, Mała Zagłada''], lubimyczytac.pl
* Na klamrach swoich pasów esesmani mieli napis: „Mój honor to wierność”. Nic dodać, nic ująć. Stale im się te klamry rozpinały, bo były źle zaprojektowane (przez Hugo Bossa, zdaje się...). W akcji na przykład, dajmy na to – podczas zabijania ciężarnej kobiety – pod wpływem gwałtowniejszych ruchów taki pas się rozpinał i... pojawiał się nieoczekiwanie znak zapytania co do honoru. Nieraz się taki mundurowy zażenował albo po prostu wściekł. To był dla nich żywotny problem, sprawa feralnych pasów musiała się pojawiać wielokrotnie przy okazji wprowadzania kolejnych zmian w wyposażeniu jednostek Waffen-SS...
** Źródło: Anna Janko, ''Mała Zagłada'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2015, s. 54. ISBN 9788308054208.
* Spalić taką wieś jak Sochy, to było nic. Drewniane domki kryte strzechą – co to jest w ogóle? Jacyś brudni, prości podludzie w podwioskach, których trzeba usunąć, robactwo ze Wschodu (…) – Panie, nie zabijaj, my niewinni – wołali wieśniacy pod lufą. Klękali, całowali buty. Zło miało porządne buty. W którym kopyto diabelskie było? W tym, co kopało ludzką głowę. W wielu relacjach z wielu wiosek pojawia się taka feudalna scena.
** Opis: o masakrze wsi Sochy i tragedii [[Zamojszczyzna|Zamojszczyzny]] podczas niemieckiej okupacji w Polsce 1939–1945.
** Źródło: [https://historia.uwazamrze.pl/artykul/1149156/wojna-nie-umiera-nigdy Agnieszka Niemojewska, ''Wojna nie umiera nigdy''], uwazamrze.pl, 24 stycznia 2019.
* '''[[Teresa Ferenc]]''': – Jacy naziści!<br>'''Anna Janko''': – Dobrze, mamo, nie będę mówiła: „naziści”, wiem, nikt tam nie znał tego słowa, mówiło się: „Niemcy”, i każdy wiedział, co to oznacza. To było imię strachu. U was w Sochach nie dali wam czasu w ogóle, bo do niczego nie był wam potrzebny. Nie było co do was żadnego planu poza zabijaniem. Nikt nie brał z waszych rąk dokumentów, tym razem donikąd nie wysiedlano, a do śmierci tożsamość nie jest potrzebna. (s. 28)
* W Sochach kamień na kamieniu nie został. Tylko niebo i ziemia... (s. 42)
** Zobacz też: [[Sochy]]
===Inne===
* A gdy już znajdziesz przyjaciela<br />niech cię uczy swojego odejścia<br />a kiedy odejdzie i zamkniesz drzwi<br />drzwi jak wrota obronnego zamku<br />niech powróci<br />i niech ściana przed nim pęknie
** Zobacz też: [[przyjaciel]]
* Chciałabym być sentymentalna ale jestem taka<br />tylko w snach<br />Śnią mi się dobrzy policjanci którzy pokazują<br />jak dojść do domu<br />i oczywiście dzieciństwo i oczywiście twój powrót
* Jeszcze tylko jedna wojna<br />potem dadzą nam czas<br />na lizanie ran
** Zobacz też: [[rana]], [[wojna]]
* Który gładzisz grzechy świata<br />obdarz mnie<br />obojętnością<br />zimną ciszą między wargami
** Zobacz też: [[grzech]]
* Strumień mojego istnienia, jeszcze przed chwilą leniwy i rozlewny, sprężył się nagle i ruszył do przodu, ku młodemu mężczyźnie idącemu energicznie deptakiem nadmorskiego miasta.
** Źródło: ''Pierwsze lato w Sopocie ''
** Zobacz też: [[strumień]]
* Twoje ludzkie oczy<br />były jak Bóg nad drzwiami<br />na szczęście temu domowi
** Źródło: ''Inna odyseja''
** Zobacz też: [[oczy]]
==O Annie Janko==
* Historia Soch, dopóki Anna Janko nie napisała książki, była mało znana i w Polsce i poza Polską.
** Autor: [[Natalia Koryncka-Gruz]]
** Opis: o masakrze wsi Sochy i tragedii Zamojszczyzny podczas [[Okupacja niemiecka ziem polskich (1939–1945)|niemieckiej okupacji w Polsce 1939–1945]].
** Źródło: [https://historia.uwazamrze.pl/artykul/1149156/wojna-nie-umiera-nigdy Agnieszka Niemojewska, ''Wojna nie umiera nigdy''], uwazamrze.pl, 24 stycznia 2019.
* Rimbaud w spódnicy.
** Autor: [[Artur Sandauer]]
** Źródło: Anna Janko, ''Świetlisty cudzoziemiec'', nota na okładce
{{SORTUJ:Janko, Anna}}
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy krytycy literaccy]]
d0d1i5ugpvlq5ic9o7lmpcym8rxzm2y
Grzegorz Halama
0
7318
636744
618538
2026-04-04T15:57:16Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636744
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Halama 2007.jpg|mały|{{center|Grzegorz Halama (2007)}}]]
'''[[w:Grzegorz Halama|Grzegorz Halama]]''' (ur. 1970) – polski artysta kabaretowy, aktor niezawodowy, parodysta.
==Wypowiedzi==
* Ciężka sprawa. Muszę się zastanowić… Nie macie niczego do rysowania? Wiecie, to jak w serialu brazylijskim. Była chyba kuzynką mojego dziadka – multiinstrumentalisty. Jego też nie miałem okazji poznać. Rosjanie zabrali go w 1945 roku i już nie oddali. Miałem dzieciństwo bez jednego dziadka. Ale jeśli odziedziczyłem jakieś talenty, to po nim chyba.
** Opis: odpowiedź na pytanie, kim była dla niego Loda Halama.
** Źródło: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke, ''Grzegorz Halama. Mógłbym być agentem Mosadu'', „Playboy” nr 5, 2008
* Dobry kabaret może coś uświadomić. Słyszałem kiedyś śliczną definicję. „Dobre poczucie humoru to szersze spojrzenie na rzeczywistość”.
** Źródło: Seweryn Domagała, [http://www.sewi.pl/wywiady/rozmowa-o-kabarecie-czubaszek-andrus-gorski-i-halama/ ''Rozmowa o kabarecie - Czubaszek, Andrus, Górski i Halama'', 26 marca 2008]
* Gdy tylko usłyszę, że mnie zapraszają, na dzień dobry się zgadzam. I nie robię tego dla pieniędzy, które za tak małą rolę duże nie są, tylko dla przyjemności.
** Opis: o pracy przed kamerą.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20100608041158/http://www.swiatseriali.pl/seriale/na-dobre-i-na-zle-384/news-grzegorz-halama-uwielbia-prace-z-kamera,nId,281288 Grzegorz Halama uwielbia pracę z kamerą, ''Świat seriali'', 4 czerwca 2010]
* Jeden papieros to pięć minut życia mniej. Jeden szczery wybuch śmiechu to pięć minut więcej. Jaki z tego morał?
** Źródło: Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke, ''Grzegorz Halama. Mógłbym być agentem Mosadu'', „Playboy” nr 5, 2008
* Jednego dnia można zobaczyć coś ocenzurowane w Dwójce, drugiego nieocenzurowane w Polsacie. Telewizja publiczna się ośmieszy, jeżeli ktoś porówna sobie dwa skecze i dojrzy ingerencję.
** Źródło: Seweryn Domagała, [http://www.sewi.pl/wywiady/rozmowa-o-kabarecie-czubaszek-andrus-gorski-i-halama/ ''Rozmowa o kabarecie - Czubaszek, Andrus, Górski i Halama'', 26 marca 2008]
* Nie zazdroszczę lekarzom. Gdy na tysiąc przypadków nie uda im się wyleczyć jednego, pojawia się w stosunku do nich nieufność. A ciało ludzkie jest tylko ciałem – wcale tak dużo o nim nie wiemy. Nawet doktor House nierzadko miewa smutną minę, stwierdzając, że choroba jest nieuleczalna.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20100608041158/http://www.swiatseriali.pl/seriale/na-dobre-i-na-zle-384/news-grzegorz-halama-uwielbia-prace-z-kamera,nId,281288 Grzegorz Halama uwielbia pracę z kamerą, ''Świat seriali'', 4 czerwca 2010]
** Zobacz też: [[lekarz]], [[Gregory House]]
* Statystycznie nie jest za dobrze – poczucie humoru mamy niezbyt silnie rozwinięte. Chyba z powodu tylu lat pod zaborem mamy element zabawy trochę cofnięty w rozwoju. Powstawały tylko kabarety polityczne, a rozrywka prostsza, choć dobra, nie była szanowana. Trzeba było pisać eposy na temat państwa polskiego albo niezwykle skomplikowaną muzykę poważną. Teraz musimy przejść przez etap nacieszenia się głupkowatymi programami w TV – wszelkimi biesiadami…
** Źródło: Agnieszka Maria Sztyler, [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/statystycznien.htm ''Statystycznie nie jest za dobrze'', „Gazeta Wyborcza” Lublin, 26 lutego 2003]
==Teksty z programów kabaretowych==
===''Grzegorz Halama przedstawia''===
* Kobiet nie pyta się o wiek, może zapytam więc: od ilu lat jest pani Marzeną?
* Now I'm going back to Massachusetts, something telling me to dobry wieczór.
* Od lat młodzież dzieliła się na dobrze wychowaną i „ach, tą dzisiejszą”. Cóż, były w historii różne techniki pedagogiczne, może być pedagogika skórzana, parciana, bambusowa… Jest to rodzaj takiej akupresury, dzięki temu można masować pewne sploty nerwowe odpowiedzialne za sprawy pedagogiczne… Pamiętam, jak mój ojciec właśnie masował moje sploty, chcąc oduczyć mnie od palenia. Po prostu nie starczało na papierosy dla nas obydwóch.
* Pójdę, odciągnę sobie trochę adrenaliny do słoiczka…
====Ćwiczenia na dykcję====
* Shazza z powyłamywanymi nogami.
* Szła Shazza suchą szosą.
* W czasie suszy Shazza sucha.
===Cykl ''Pan Józek''===
* – A jak się szkoli kurczaki?<br />– Wysyła się je do szkoły kurczaczej.
* – Ale od kiedy frędzle potrafią pisać?!<br />– Pierwsze wzmianki pochodzą z Mezopotamii.<br />– Panie Józku, ale skąd to wiadomo?<br />– Wiadomo od frędzlologa.
* Chodziłem do podstawówki i wiem, co poeta miał na myśli.
* – Czy całował pan żabę?<br />– Tak, ale się nie zgodziła w usta…
* – Do szkoły? Żabę?!<br />– Tam profesor pisze na tablicy, a żaba siedzi i tylko: „Nie kumam, nie kumam!”
* Idę rano do kurnika i patrzę: jajko, jajko, portfel…
* Jak krowa dużo meczy, to mało mleka daje.
* Jeden kurczak zna karate; jak trzeba drzewa narąbać, to kurczakiem rąbię.
* Jestem kurczakologiem.
* Kura z kurą się nie zejdzie, a z wężem chętnie.
* – Ma pan Internet?<br />– Tak, zrobiłem sobie.<br />– Jak?<br />– Normalnie, siekierką.
* Mój pies reaguje na komendę „maila ślij”.
* – Pan obiecał nam dzisiaj, przed wejściem do studia, że opowie nam pan o pierwszej pomocy.<br />– Ta-ak… nie!<br />– A o czym? No mówił pan tak…<br />– A… o pierwszej pomocy?<br />– Tak.<br />– A to niepotrzebnie przyniosłem wiertarkę i słoik z miodem.
* – Pana kury się kręcą? (…) Gdzie kury się kręcą?<br />– W pralce.
* Trochę czuć ziemią od kreta.
* UFO – takie, co przylatuje i pruje swetry.
* W kosza grają. (…) Stoi taki kosz i włażą i wyłażą.
* Wąż i kura dwa bratanki, kurze wąż pożyczył szklanki.
* – Wygląda jak normalny listonosz, ale jest wyszkolony jak komandos.<br />– Czyli co?<br />– Czyli potrafi z karata złamać kredkę.<br />– Kredkę?<br />– No, jak się ktoś zasłoni kredką, to on trzask i już!<br />– Panie Józku, czy pan kiedykolwiek w życiu widział, żeby ktoś zasłaniał się kredką?!<br />– Wiele razy.<br />– Kiedy? Gdzie?<br />– W przedszkolu.
* – Z jakiego ramienia pan startuje, panie Józeku?<br />– Fajne ramię, takie silne…<br />– Silne, ale jakie ramię?<br />– Z tatuażem.<br />– Z tatuażem?<br />– Znalazłem i z niego sobie startuję. (…) Wojna była obok nas niedaleko.
===''O rety! Kabarety!''===
* I nieco śmietany bitej w dzieciństwie.
* Kiedyś mój dziadek mówił: „Dobry kabaret? Toż to proste! Wystarczy mieć trochę oleju w głowie.”
* Wyjeżdżamy na tydzień? Zostawmy włączony telewizor. My zyskujemy dzięki temu wysoką oglądalność, a państwo (…) są zadowoleni, bo na urlopie.
===''Przed telewizorem''===
* Miss świata. Wchodzi jedna – cudo. Wchodzi druga – cudo. Wchodzi trzecia – Miss Kongo. Cudak. Miss Mongolii – czapa w kształcie jurty. Mówi, że lubi kumys, samotne wieczory… przy ognisku z łajna jaka. (…) Miss Chin – talia osy, głowa osy, ogólnie jakaś taka ryżawa była. Podchodzi do mikrofonu i nic nie słychać, tylko bzyczenie… I co? Złożyła jajeczka i wyszła.
* Papiloty, fartuch, czapka – a w środku Halinka.
* W sumie niechcący udało mi się skorygować jej nos…
===''Rozmówki małżeńskie''===
(Skecz z udziałem Doroty Halamy)
* '''Żona:''' Był czas, kiedy mój mąż świetnie dogadywał się z teściową.<br />'''Mąż:''' No tak. 5 lat była w Stanach.
* Jaka jest różnica między żoną a listonoszem? Listonosza można nie wpuścić do domu…
* Jaka jest różnica między żoną a teściową? 25 lat.
* '''Mąż:''' Kto ma uszy, niechaj słucha.<br />'''Żona:''' A kto nie ma, niech patrzy.
* '''Żona:''' No i gdzie ty byś znalazł taką drugą jak ja?<br />'''Mąż:''' Ale ja bym takiej drugiej nie szukał…
** Źródło: ''HBO na stojaka''
===''Żona'' (Sopot 2009)===
* Czym się różni żona od kota? Kotu nie trzeba kupować futra…
* Jeśli mam coś miękkiego w spodniach, to tylko narkotyki.
===Inne===
* A na balkonie księżniczka i jej muchy…
* (…) ''alt Liebe ist Gerlach'', co znaczy „stara miłość nie rdzewieje”.
** Źródło: ''Wstęp do miłości''
* Chodź, potworze, ja cię uczyć każę.
* (…) dresiarz (…) zdobywa używane części do samochodów. (…) Nawet swój dres zdobył sam, a nie z klubu. Może z klubu, ale sam.
** Źródło: monolog, ''Płocka Noc Kabaretowa'', 2010
* – Dzień dobry. Jestem George W. Bush.<br />– Witam. Sinatra.<br />– Sinatra? Skądś znałem to nazwisko…
** Źródło: ''HBO na stojaka''.
* Gasi niedopałek – powstaje Czara Ognia. Wchodzi do WC – pan Edward i Komnata Tajemnic. Robi swoje w WC i nie może wyjść, zapomniał, że zamknął się od środka – pan Edward i więzień Azkabanu. I chyba najdłuższa część (''tu podpiera się ręką'') – pan Edward i kamień filozoficzny.
** Źródło: monolog, ''Płocka Noc Kabaretowa'', 2010.
* Idę sobie, patrzę, a tu – stepy akermańskie.
* Ja wiedziałem, że tak będzie.
* Jeden szybki cios kung-fu i było po sprawie. Nie wiem, gdzie nauczył się tego ciosu…
** Źródło: ''HBO na stojaka''.
* Kobiety będą lgnęły do ciebie jak muchy!
** Źródło: ''Halama Shop''
* Na sabacie przy herbacie<br />Dwóch Anglików prało gacie.<br />Więc melduję ci, prałacie,<br />Proszę, oto twoje gacie<br />Prane proszkiem Lucypera. (…)<br />I co tera? I co tera? (…)<br />Miałeś piękne gacie w groby… (…)<br />Proszek wyżarł twe ozdoby.
* Pewien wschodni mistrz twierdził, że palenie może być medytacją. Ponoć zmarł młodo… (…) Hmm… Nie chcę umrzeć młodo na medytację palenia.
** Źródło: ''Palenie''
* Rzeczywiście, naleśnikiem nie da się dłubać w nosie!
* Z pamiętnika dentysty: Plomba, plomba, plomba… i po Gołocie.
** Autorzy: G. Halama, [[Marek Grabie]]
** Źródło: ''Pamiętniki różne''
==Zobacz też==
* [[A'YoY]]
* [[Kabaret Hi-Fi]]
{{SORTUJ:Halama, Grzegorz}}
[[Kategoria:Polscy aktorzy niezawodowi]]
[[Kategoria:Polscy artyści kabaretowi]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]]
[[Kategoria:Polscy komicy]]
[[Kategoria:Polscy satyrycy]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Uczestnicy programów typu talent show]]
hxcsnwllcnu6qsjcya408xmqre6vnr0
Chaos (brak uporządkowania)
0
7334
636704
586794
2026-04-04T12:39:16Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636704
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:M82 Chandra HST Spitzer.jpg|mały|{{center|Chaos w kosmosie}}]]
'''[[w:Chaos|Chaos]]''' – nieład, brak uporządkowania.
* Chaos rodzi więcej chaosu.
** Autor: [[Tom Clancy]]
* Chaos to bezład, lecz działa znakomicie.
** Autor: [[Dezerter]], utwór ''Chaos''
* Chiny może i są dziś stabilne, ale ta stabilizacja będzie przyczyną przyszłego chaosu.
** Autor: [[Fang Lizhi]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20060712063311/http://www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=209 ''Chiny: ku stabilizacji czy ku chaosowi'', hfhrpol.waw.pl]
** Zobacz też: [[Chiny]], [[stabilizacja]]
* Co to jest Chaos? To ten Ład, który zniszczono przy Stworzeniu Świata.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]], ''[[Myśli nieuczesane]]''
* Wraz z życiem pojawia się zamieszanie, i chaos. Ale to z chaosu gwiazdy się rodzą.
** Autor: [[Osho (Bhagwan Shree Rajneesh)]], ''Mapy świadomości: Dżungla-Las-Ogród-Dom''
* Zrozumiałem, że świat jest niczym, że jest mechanicznym chaosem rządzonym przez bezmyślną, bydlęcą agresję, na którą nakładamy nasze lęki i nadzieje.
** Autor: [[John Gardner]], ''Grendel''
** Zobacz też: [[agresja]]
'''Zobacz też:'''
* ''[[Chaos (film)|Chaos]]'' (film)
* [[Chaos (mitologia)]]
* [[porządek]]
[[Kategoria:Estetyka]]
[[Kategoria:Matematyka]]
scmmjn2g77ndw11ham8ff8gspyeekju
Alpinizm
0
7523
636721
580210
2026-04-04T12:42:55Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636721
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Alpy.jpg|mały|{{center|[[Alpy]] widziane z Aiguille du Midi (3842 m)<br />– masyw [[Mont Blanc]]}}]]
'''[[w:Alpinizm|Alpinizm]]''' – wspinaczka [[góry|górska]].
* Alpinista dziś nie kontempluje piękna gór, jak jego poprzednik z XIX w., zbyt zaabsorbowany jest jego umysł, gdy nieraz wśród najpiękniejszej scenerii jedyna myśl jest skierowana na znalezienie chwytu, od którego może zależeć nie tylko zwycięstwo, ale nieraz i jego życie, lub, gdy na dużych wysokościach, w rozrzedzonej atmosferze, cała siła woli idzie na zrobienie jednego kroku. Alpinista nie myśli wtedy o pięknie krajobrazu. Ale ten skalno-lodowy świat jest jego światem, jest jego naturalnym otoczeniem. Nie podziwia się nigdy swego naturalnego otoczenia, ale gdy go zabraknie, to tęskni się za nim.
** Autor: [[Bolesław Chwaściński]]
** Źródło: [http://drytooling.com.pl/serwis/art/artykuly/2136-cytaty-o-gorach-alpinizmie-himalaizmie-wspinaczce-wspinaczach?showall=&start=1 ''Cytaty o górach, alpinistyczne, wspinaczkowe'', drytooling.com.pl, 9 stycznia 2013]
* Alpinista jest jak biegający w kółko udręczony i skołowany byk, który na widok czerwonej płachty, jaką jest skała, nie może powstrzymać się od jej ataku.
** Autor: [[Chris Bonington]]
** Źródło: [http://drytooling.com.pl/serwis/art/artykuly/2136-cytaty-o-gorach-alpinizmie-himalaizmie-wspinaczce-wspinaczach?showall=&start=1 ''Cytaty o górach, alpinistyczne, wspinaczkowe'', drytooling.com.pl, 9 stycznia 2013]
* Alpinistom nie kibicują tłumy, naszym sympatykom wystarczają filmy przywożone z gór, reportaże, książki, spotkania. Dla mnie niezwykle istotne jest, że alpinizm ma ogromne wartości jako sport amatorski.
** Autor: [[Andrzej Zawada]]
** Źródło: Ewa Matuszewska, wywiad z 1980, publikacja w: [https://web.archive.org/web/20180211223604/http://zakopanedlaciebie.pl/pl/rozmowy/andrzej-zawada-.html ''Andrzej Zawada: Nie mam kompleksu Everestu'', Zakopane dla Ciebie]
* Alpinizm stwarza możliwości bardziej świadomego, fachowego, powiedziałbym, chodzenia po górach, bycia z nimi blisko. To wspaniałe doznanie samo w sobie, ale też cel godny polecenia dla alpinisty amatora.
** Autor: [[Andrzej Zawada]]
** Źródło: Ewa Matuszewska, wywiad z 1980, publikacja w: [https://web.archive.org/web/20180211223604/http://zakopanedlaciebie.pl/pl/rozmowy/andrzej-zawada-.html ''Andrzej Zawada: Nie mam kompleksu Everestu'', Zakopane dla Ciebie]
* Alpinizm polski, w Tatrach zrodzony i w Tatrach dojrzały, już blisko 50 lat temu rozpoczął – w południowoamerykańskich Andach – swój szlak ku najwyższym i najtrudniejszym olbrzymom Azji, a jego pierwszą na tym polu zdobyczą była Nanda Devi East (7434 m) osiągnięta 2 lipca 1939 roku.
** Autor: [[Andrzej Paczkowski]], ''Siedem wielkich gór'' (1979), wstęp
** Zobacz też: [[Tatry]]
* Alpinizm – to wentyl dla ludzi odczuwających potrzebę walki.
** Autor: [[Wanda Rutkiewicz]]
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Im bardziej świat staje się ucywilizowany, im zdecydowaniej technika wkracza w nasze życie, zamykając w domach z wielkiej płyty i każąc spacerować w parkach o porządnie wyasfaltowanych alejkach, tym bardziej odzywa się w człowieku tęsknota za dziką przyrodą, za walką z przeciwnościami natury, z trudnościami pokonywanymi własnymi siłami. To właśnie daje alpinizm – powrót do nieskażonej natury (choć z tym ostatnio w górach wysokich różnie bywa), możliwość walki (nie zawsze wygrywa ją człowiek).
** Autor: [[Andrzej Zawada]]
** Źródło: Ewa Matuszewska, wywiad z 1980, publikacja w: [https://web.archive.org/web/20180211223604/http://zakopanedlaciebie.pl/pl/rozmowy/andrzej-zawada-.html ''Andrzej Zawada: Nie mam kompleksu Everestu'', Zakopane dla Ciebie]
* Jedną z wartości alpinizmu jest to, że jak żaden inny ze sportów pozwala łączyć działanie z kontemplacją.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Źródło: [http://drytooling.com.pl/serwis/art/artykuly/2136-cytaty-o-gorach-alpinizmie-himalaizmie-wspinaczce-wspinaczach?showall=&start=1 ''Cytaty o górach, alpinistyczne, wspinaczkowe'', drytooling.com.pl, 9 stycznia 2013]
* Klasyczny alpinizm wyrasta z tradycyjnej wyobraźni romantycznej. Jej sercem jest „uczucie”, jej ścieżką są „krew, pot i łzy”, jej ograniczeniem zaś jest Bóg.
** Autor: [[Wojciech Kurtyka]]
** Źródło: [http://drytooling.com.pl/serwis/art/artykuly/2136-cytaty-o-gorach-alpinizmie-himalaizmie-wspinaczce-wspinaczach?showall=&start=1 ''Cytaty o górach, alpinistyczne, wspinaczkowe'', drytooling.com.pl, 9 stycznia 2013]
* Myślę, że uprawianie alpinizmu zaspokaja szczególną potrzebę zajrzenia poza granicę śmierci, zachowując życie.
** Autor: [[Zdzisław Ryn]]
** Źródło: [http://drytooling.com.pl/serwis/art/artykuly/2136-cytaty-o-gorach-alpinizmie-himalaizmie-wspinaczce-wspinaczach?showall=&start=1 ''Cytaty o górach, alpinistyczne, wspinaczkowe'', drytooling.com.pl, 9 stycznia 2013]
* Na alpinizm składa się dziewięć części udręki, a tylko jedna część radości. O tych dziewięciu częściach się zapomina. Ta dziesiąta część to wspaniały granat nieba nad głową usianą miliardami gwiazd, to uczucie radości płynące z pokonania siebie samego, własnej słabości, to więzi łączącego nas koleżeństwa i przyjaźni. O tej dziesiątej części nigdy się nie zapomina. Uczucia te zabieramy ze sobą w doliny jako nasz najcenniejszy skarb.
** Autor: [[Tadeusz Piotrowski]]
** Źródło: [http://drytooling.com.pl/serwis/art/artykuly/2136-cytaty-o-gorach-alpinizmie-himalaizmie-wspinaczce-wspinaczach?showall=&start=1 ''Cytaty o górach, alpinistyczne, wspinaczkowe'', drytooling.com.pl, 9 stycznia 2013]
* Nie sztuka być dobrym alpinistą. Sztuka być starym alpinistą.
** Autor: [[Krzysztof Łoziński]]
** Opis: w 1987.
** Źródło: [http://drytooling.com.pl/serwis/art/artykuly/2136-cytaty-o-gorach-alpinizmie-himalaizmie-wspinaczce-wspinaczach?showall=&start=1 ''Cytaty o górach, alpinistyczne, wspinaczkowe'', drytooling.com.pl, 9 stycznia 2013]
* Rozważania na ten temat [czy alpinizm to sport, czy sposób na życie] mają prawie tyle samo lat co alpinizm. Raz zwycięża podejście sportowe, kiedy indziej – egzystencjalne. Obecnie uważa się, że to sport, ale nie tylko. Ja zaś trzymam się absolutnie linii sportowej. Sport to przede wszystkim wysiłek fizyczny – a gdzież człowiek zdobywa się na większy wysiłek fizyczny niż podczas wspinaczki?
** Autor: [[Andrzej Zawada]]
** Źródło: Ewa Matuszewska, wywiad z 1980, publikacja w: [https://web.archive.org/web/20180211223604/http://zakopanedlaciebie.pl/pl/rozmowy/andrzej-zawada-.html ''Andrzej Zawada: Nie mam kompleksu Everestu'', Zakopane dla Ciebie]
* Są tylko trzy prawdziwe dyscypliny sportowe, wyścigi samochodowe, walki byków i alpinizm, reszta to tylko gry.
** Autor: [[Ernest Hemingway]]
** Źródło: [http://drytooling.com.pl/serwis/art/artykuly/2136-cytaty-o-gorach-alpinizmie-himalaizmie-wspinaczce-wspinaczach?showall=&start=1 ''Cytaty o górach, alpinistyczne, wspinaczkowe'', drytooling.com.pl, 9 stycznia 2013]
* Światek alpinistyczny bynajmniej nie jest taki kryształowy, jak to czasem usiłują naiwnie wmawiać niektórzy „romantycy gór”. Stosunki międzyludzkie kształtują się tu podobnie jak w innych dziedzinach życia.
** Autor: [[Janusz Kurczab]], ''Ostatnia bariera. Wyprawa na K2 – drugi szczyt świata'', Wydawnictwo „Sport i Turystyka”, Warszawa 1980, ISBN 8321722687, s. 74, 75.
* Zatrzymaliśmy się na dłużej, by kontemplować zachodnie oblicze K2, które choć budzić będzie zawsze podziw eksploratorów Karakorum, nie stanie się z pewnością nigdy terenem przygody alpinistycznej.
** Autor: [[Luigi Amadeo]]
** Źródło: Janusz Kurczab, ''Ostatnia bariera. Wyprawa na K2 – drugi szczyt świata'', op. cit., s. 62.
** Zobacz też: [[K2]], [[Karakorum]]
[[Kategoria:Wspinaczka]]
et318nqk0kkfhfikz2wbdax8x0akcs1
Katolicyzm
0
7552
636753
630249
2026-04-04T15:59:13Z
Igor123121
54332
poprawa linków
636753
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Tiara.png|mały|{{center|Tiara – w katolicyzmie symbol władzy papieskiej}}]]
'''[[w:Katolicyzm|Katolicyzm]]''' – odmiana [[Chrześcijaństwo|chrześcijaństwa]] wyznawana przez członków [[Kościół (organizacja)|Kościoła katolickiego]].
* Boskie w Kościele jest to wszystko, co ma charakter powszechny, czyli katolicki, a charakter ten ma wszystko, co nie zawiera w sobie miłości własnej i wyizolowania - typu osobistego, narodowego, lokalnego i wszelkiego innego.
** Autor: [[Władimir Sołowjow]], ''Duchowe podstawy życia''
* Boże objawienie oraz Mistyczne Ciało Chrystusa różnią się całkowicie od wszelkich istnień przyrodzonych. Postawa konserwatywna, tradycjonalistyczna jest w tym przypadku istotnym składnikiem właściwej reakcji na jedyny w swoim rodzaju fenomen Kościoła. Nawet człowiek bynajmniej nie konserwatywnego usposobienia i pod wieloma innymi względami postępowy, musi być konserwatywny w stosunku do nieomylnego magisterium Kościoła, o ile ma pozostać prawowiernym katolikiem. Można być jednocześnie człowiekiem postępowym i katolikiem, nie można jednak, będąc katolikiem optować na rzecz postępu w zakresie katolickiej wiary. Idea katolika postępowego w tym sensie stanowi oksymoron, contradictio in adjecto. Wielu dziś, niestety, nie rozumie już tej sprzeczności i dumnie ogłasza się katolikami postępowymi.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Koń trojański w mieście Boga'', Fronda, wydanie III, s. 23.
* Byłem przez bardzo długi czas produktem mojego śląsko-katolickiego środowiska. Z czasem jednak zrozumiałem lepiej znaczenie katolickiej teologii. Jedynym jej zadaniem jest legitymizowanie strategii hierarchii kościelnej.
** Autor: [[Hubertus Mynarek]], [http://www.eioba.pl/a/2e05/kosciol-to-perwersja ''Kościół to perwersja'', eioba.pl]
* Chlubą dla Kościoła katolickiego jest cała działalność Chrystusa, ale chlubą nad chlubami jest krzyż.
** Autor: [[Cyryl z Aleksandrii]]
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/26539/nd/„Stoi-krzyz-choc-zmienia-sie-swiat” ''„Stoi krzyż, choć zmienia się świat”''], niedziela.pl
* Choć serce mi się kraje, gdy widzę spustoszenia dokonywane w winnicy Pańskiej oraz profanację sanktuarium Kościoła, jestem przecież pełen nadziei, ponieważ Pan nasz powiedział: ''bramy piekielne go nie przemogą''.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Koń trojański w mieście Boga'', op. cit., s. 346.
* Dla katolika nie może istnieć neutralność, Pan Bóg też nie jest neutralny.
** Autor: [[Richard Jeager]]
** Źródło: ''Nieprzyjemne prawdy. Aforyzmy naszych czasów'', wybór i tłum. Henryk Zdanowski, KAW, 1987, s. 50.
* Dla katolika niezbywalnym wstępnym warunkiem rzeczywistego i owocnego dialogu ze światem jest absolutne poddanie się Chrystusowi i nieugięte trwanie przy Bożej prawdzie, objawionej przezeń i wyrażonej w dogmatach świętego Kościoła katolickiego. O tych, którym brak tej absolutnej wiary i zaangażowania, trzeba stanowczo stwierdzić, że nie są ani zdolni, ani powołani do tego, by podejmować dialog w imieniu Kościoła.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Koń trojański w mieście Boga'', op. cit., s. 272.
* Główną sprawą jest tu to, że objawienie się Boga zostaje upostaciowione w czymś konkretnym, że hostia, a więc konkretny przedmiot, doznawać ma czci boskiej. Kościół mógłby się zadowolić tą zmysłową obecnością Boga; ale skoro tylko zgodzono się na zewnętrzną obecność Boga, zewnętrzność ta staje się nieskończenie rozmaitą, ponieważ potrzeba tej zewnętrznej obecności jest nieskończona. (…) W ten sposób katolicka doktryna transsubstancjacji staje się zarzewiem chrześcijańskiej formy pogaństwa, czyniącej ze świata arenę bezustannej nadprzyrodzonej interwencji, przypominającej relacje między bogami i ludźmi w greckim eposie. Wszędzie więc, w zjawiskach wyróżnionych wyższą łaską, jak stygmaty Chrystusa itd., będziemy mieli do czynienia z obecnością spraw niebieskich, a boskość w poszczególnych wypadkach objawiać się będzie w cudach. Toteż Kościół jest w tych czasach światem cudów, a dla nabożnej gminy wiernych byt naturalny nie jest czymś ostatecznie pewnym.
** Autor: [[Georg Wilhelm Friedrich Hegel]]
* Hostia, rzecz najwyższa znajduje się w niezliczonych kościołach; wprawdzie Chrystus jest w niej przemieniony w jednostkową obecność, ale jest to obecność li tylko ogólna, a nie ta ostateczna w konkretnym miejscu w przestrzeni. Ta obecność przeminęła wprawdzie w czasie, ale jako przestrzenna i w przestrzeni konkretna istnieje ona nadal jako doczesna. Otóż ta doczesność [czyli ziemia święta] jest właśnie tym, czego brak chrześcijaństwu, tym, co musi ono jeszcze zdobyć.
** Autor: [[Georg Wilhelm Friedrich Hegel]]
** Opis: uzasadniając, dlaczego wyprawy krzyżowe wynikały z samej istoty doktryny katolickiej.
* Instytucja, która socjalizuje do pogardy dla nauki, pogardy dla przyczynowości, pogardy dla osiągnięć medycyny. I gdyby racjonalny oświecony człowiek z tą instytucją na przestrzeni wieków nie walczył, to nadal byśmy brednie opowiadali o płaskości Ziemi i o innych cudach. Najtęższe umysły były palone na stosach. I w tym kraju potrzeba nam jak wody i tlenu „Oświecenia 2.0”. To znaczy, żeby nie pozwolić na te brednie, których kolebką i podstawą jest właśnie nauka tego defetyzmu, fatalizmu, że wszystko jest gdzieś tam postanowione, a ty mały człowieczku masz się ukorzyć.
** Autor: [[Radosław Markowski]]
** Źródło: [http://wyborcza.pl/7,82983,25018197,polska-jak-tlenu-potrzebuje-oswiecenia-2-0-prof-markowski.html Dorota Wysocka-Schnepf, ''Polska jak tlenu potrzebuje „Oświecenia 2.0” - prof. Markowski o zajściach w Białymstoku''], wyborcza.pl, 22 lipca 2019.
** Zobacz też: [[Oświecenie]]
* Jeśli biskupi i księża chcą zajmować się polityką, mają do tego prawo. Ale słuchając ich pouczeń na temat demokracji, trzeba przypomnieć, że Kościół jest jedną z najmniej demokratycznych społeczności. Nie spełnia minimalnych nawet wymogów stawianych każdej formacji politycznej uczestniczącej w wolnych wyborach. Rzuca się w oczy panujące w strukturach Kościoła katolickiego, bez wątpienia radykalne ''machismo'' – absolutny brak równości kobiet i mężczyzn w jego szeregach.
** Autor: [[Juan Luis Cebrián]], ''Honor Boga'', tłum. Ewa Zaleska
** Źródło: „Gazeta Wyborcza””, 19–20 stycznia 2008, s. 24; przedruk z „El País”
* [Jezus Chrystus], kiedy wymienia panów, otwarcie przykazuje, by żaden z nich nie przywłaszczył sobie miecza, i nawet każe, iżby powściągać groźby, a nie żeby karę śmierci wymierzać. Innych panów, którzy nie podlegają tym prawom, nie zna Nowy Testament. Kto ich wprowadza, kazicielem jest religii chrześcijańskiej, uczniem nie Chrystusa, lecz Antychrysta, który też w kościele Chrystusa w czasach poapostolskich wprowadził owych cesarzy Konstantyna i Fokasa, w nich znalazł opiekunów swej opuszczonej przez Boga synagogi i tyle nagromadził bogactw, że jeszcze dotychczas oglądamy je w kościele Antychrysta.
** Autor: [[Grzegorz Paweł z Brzezin]], ''Przeciwko zdaniu o wojnie Jakuba Paleologa'' (1572)
* Jeżeli Kościół broni prawa do życia nie narodzonych, to dlatego że pochyla się ze szczególną miłością i troską nad każdą kobietą, która ma rodzić.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: 4 czerwca 1997 roku.
** Źródło: [https://www.swietyjozef.kalisz.pl/JP2/7.html ''Homilia Jana Pawła II w Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu''], swietyjozef.kalisz.pl
** Zobacz też: [[kobieta]], [[narodziny]], [[życie]]
* Katolicyzm nie jest religią przynoszącą ukojenie. To religia przygnębiająca. Jesteśmy wszyscy przygnieceni winą.
** Autorka: [[Madonna]]
* Katolicyzm nie sprzyja odwadze myślenia, eksperymentowaniu z ideami, jest zachowawczy i ostrożny. Zmiany w jego obrębie następują powoli i w sytuacji, kiedy już nie można dalej obstawać przy swoim. Taki klimat sprzyja dwóm filarom polskiej kultury religijnej – konformizmowi i hipokryzji.
** Autorka: [[Olga Tokarczuk]]
** Źródło: rozmowa Tomasza Stawiszyńskiego, ''Tropem herezji'', „Tygodnik Powszechny”, 19 października 2014.
* Katolicyzm nie wspiera bezpośrednio, ale też nie sprzeciwia się przemocy wobec kobiet.
** Autorka: [[Magdalena Środa]]
** Zobacz też: [[przemoc]], [[kobieta]]
* Katolicyzm w Polsce powstał nie poprzez mechaniczne przyjęcie wzorców zewnętrznych. Od początku Polacy wnosili bardzo dużo. Także świeccy byli u nas bardzo aktywni. Świadczy o tym choćby to, że mamy 500 kolęd.
** Autor: [[Antoni Dydycz]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20121214144924/http://orszak.org/koledowanie/o-koledach ''O kolędach''], orszak.org
** Zobacz też: [[Polacy]], [[kolęda]]
* Każdy, kto bada historie Kościoła bez uprzedzeń, nie może nie przyznać, że od wszystkich tych, którzy prawdziwie żyją chrześcijaństwem, promieniuje żarliwa i najwyższa miłość do bliźnich, nawet do wrogów i prześladowców. Ta miłość ma źródło w samej istocie świętości, w przemienieniu w Chrystusie. Zawsze znajdowała się ona w samym sercu nauczania Kościoła. Ta miłość bliźniego była czymś zupełnie nowym, nieznanym światu pogańskiemu i była to ta miłość bliźniego, która nawróciła niezliczoną ilość pogan.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Koń trojański w mieście Boga'', op. cit., s. 323.
** Zobacz też: [[miłość]], [[świętość]]
* Komunizm to chrześcijaństwo w najczystszej formie z czasów, zanim wypaczył je katolicyzm.
** Autor: [[Étienne Cabet]]
* Kościół, stara instytucja przy wszystkich swoich potwornych błędach niegłupia, po coś wymyśliła swoich błogosławionych i świętych. Oni też nie zrobili wszystkiego, co im przypisują.
** Autor: [[Władysław Bartoszewski]]
** Źródło: [[Anna Bikont]], ''Sendlerowa. W ukryciu'', Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2017, s. 411.
* Kościół jest organizacją kłamstwa, opartą na władzy autorytarnej i posłuszeństwie. Te elementy odgrywają kluczową rolę nie tylko w kwestii nadużyć seksualnych, ale również w kontekście społecznym, który mnie jako socjologa interesuje najbardziej. Tu najważniejszy jest czynnik ukrywania zbrodni i nadużyć [oryg. cover-up]. Kiedy istnieje system, który pozwala zatuszować przestępstwo, to wtedy nie jest już ono pojedynczym przypadkiem, a staje się recydywą. Jeżeli nie zatrzymujesz sprawcy, zgadzasz się na jego dalsze działanie.
** Autor: [[Frédéric Martel]]
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2019/03/26/frederic-martel-homoseksualizm-watykan-sodoma/ ''Homoseksualizm w Watykanie to norma. Z Frédérikiem Martelem rozmawiają Łukasz Pawłowski i Jakub Bodziony''] kulturaliberalna.pl, 26 marca 2019.
** Zobacz też: [[Przestępstwa i wykroczenia seksualne w Kościele katolickim]]
* Kościół katolicki jest bardzo odważny w wychodzeniu naprzeciw innym wyznaniom (…) Jest to problem stopniowego wewnętrznego otwierania się i przezwyciężania różnic zbudowanych przez historię, co wymaga czasu.
** Autor: [[Benedykt XVI]]
** Zobacz też: [[historia]]
* Kościół katolicki zachęca ludzi do dążenia do najwyższej moralnej doskonałości. Nie schlebia namiętnościom ludzkim, ale przeciwnie, wypowiada im bój zawzięty; kładzie nacisk na potrzebę umartwienia, pokuty, pokory, cierpliwości, miłości bliźniego, nawet naszych wrogów. Zaleca i wysoko stawia rady ewangeliczne: dobrowolne ubóstwo, czystość dozgonną i doskonałe posłuszeństwo. (…) Kościół katolicki jest święty świętością członków. Kościół katolicki wychował w ciągu wieków niezliczone mnóstwo Świętych wszelkiego wieku i stanu, uczonych i prostaczków, papieży, królów, biskupów, kapłanów, zakonników, sług, żołnierzy, rolników, rzemieślników.
** Autor: ks. [[Maciej Sieniatycki]], ''Dogmatyka katolicka'', Kraków 1930, s. 197
* Kościół nie chce niczego udawać, chce wykonywać pracę. Uważa on ten świat i wszystko, co w nim jest, za czystą ułudę, za proch i popiół w porównaniu z wartością jednej tylko duszy. Utrzymuje on, że jeżeli nie może w sposób sobie właściwy, przysparzać dobra duszom, próżne są wszelkie jego działania… Uważa, że działanie tego świata i działanie duszy są po prostu niewspółmierne, że każde z nich ma właściwą sobie sferę; Kościół pragnąłby raczej zbawić duszę jednego jedynego dzikiego bandyty z Kalabrii czy skomlącego żebraka z Palermo niż zbudować sto linii kolei żelaznej wzdłuż i wszerz Włoch albo przeprowadzić reformę sanitarną z najdrobniejszymi szczegółami w każdym mieście Sycylii, chyba że te wszystkie dzieła na skalę narodową zmierzają do jakiegoś dobra poza nimi.
** Autor: [[John Henry Newman]], ''Certain Difficulties Felt by Anglicans in Catholic Teaching Cosidered'', tom 1, „Longmans”, London 1908, s. 239–240.
** Zobacz też: [[dusza]]
* Kościół rzymski zostanie dobity głównie dzięki rozkładowi doktrynalnemu wśród kleru, a to doprowadzi wreszcie do upadku oderwany od życia rzymski sposób myślenia i jego ostatni, zapóźniony bastion integrystyczny (…) Rozkład Rzymu jest, chwała Bogu, na ukończeniu dzięki naciskowi młodego pokolenia duchowieństwa, które wkrótce nie będzie miało nic wspólnego z klerykalnym obskurantyzmem żywym szczególnie w okresie od XIV do początku XX wieku (…) Wtedy Rzym chrześcijański zostanie alchemicznie zasztyletowany krócej niż w ciągu godziny (…) dzięki nieubłaganemu naciskowi z zewnątrz na Rzym papieski.
** Autor: „Brat” J. Breyer, ''Arcanes solaries'', 1959, Éditions de la Colombe.
* Masz wprowadzić Kościół w trzecie tysiąclecie.
** Autor: [[Stefan Wyszyński]]
** Opis: do kardynała [[Jan Paweł II|Karola Wojtyły]] w czasie [[konklawe]] w 1978.
** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/87/1134/Artykul/372380,Ojcowie-polskiego-Kosciola ''Ojcowie polskiego Kościoła''], polskieradio.pl
* Mniej jest wiadomym, że monogamia stanowi podstawę własności osobistej, że jedno z drugim łączy się nierozerwalnie. Bardzo się więc mylą utopiści, którym się wydaje, że dałby się pogodzić komunizm z katolicyzmem. Nie można przystać na komunizm, bo wraz przepadła by monogamia, a po niedługim czasie rodzina w ogóle.
** Autor: [[Feliks Koneczny]], ''Kościół jako polityczny wychowawca narodów'', Krzeszowice 2001, s. 15.
* Módlcie się, abym umarł wierny wierze katolickiej. Aby także król wierny tej wierze umarł.
** Autor: [[Tomasz More]]
** Opis: do otaczającego go w milczeniu tłumu, przed męczeńską śmiercią za wiarę katolicką.
** Źródło: [https://www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/06-22a.php3 ''22 czerwca. Święci męczennicy Jan Fisher, biskup, i Tomasz More''], brewiarz.katolik.pl
* Mówienie o zmianie czy też postępie w Kościele może oznaczać wzrost Królestwa Bożego w ludzkich duszach, wzrastanie w świętości wszystkich członków Mistycznego Ciała Chrystusa. Może również oznaczać wzrost precyzji w formułowaniu Bożego objawienia, jakie zostało powierzone Kościołowi. Nie może jednak nigdy oznaczać żadnej zmiany w sensie zastąpienia nową treścią – treści dawnej, gdy chodzi o przedmiot wiary, lub nowym dogmatem – dawnego.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Koń trojański w mieście Boga'', op. cit., s. 294.
* My katole szanujemy osoby, natomiast zwalczamy zboczenia i grzech.
** Autor: [[Wojciech Cejrowski]]
** Źródło: ''Warto rozmawiać'', TVP, 28 lutego 2008
* Największa zbrodnicza sekta.
** Autor: [[Adam Darski]]
** Opis: podczas swojego koncertu.
** Źródło: [http://wyborcza.pl/1,76842,15438233,Nergal_nie_zostanie_ukarany_za_podarcie_Biblii__Sad_.html ''Nergal nie zostanie ukarany za podarcie Biblii. Sąd: „Kto nie był na koncercie, nie może czuć się obrażony”''], wyborcza.pl, 11 lutego 2014.
* Naród szczerze, istotnie katolicki musi dbać o to, ażeby prawa i urządzenia państwowe, w których żyje, były zgodne z zasadami katolickimi i ażeby w duchu katolickim były wychowywane jego młode pokolenia.
** Autor: [[Roman Dmowski]], ''Kościół, naród i państwo'', 1927
* Nie ma czegoś takiego jak wartości katolickie w kulturze. Nikt nie żyje według religii katolickiej. Ona już w ogóle nie jest obecna w życiu codziennym, co najwyżej w formie ceremonii polegających na jedzeniu, piciu i dawaniu sobie prezentów. Zapewne nikt z protestujących nie żyje w dziewictwie do ślubu i nie ryzykuje spłodzenia dziecka przy każdym stosunku, jak to nakazuje religia. A najgorsze jest to, że nie zachowuje się jak chrześcijanin, tylko jak człowiek, który reprezentuje partię katolicką. To przykre, bo wartości chrześcijańskie to najpiękniejsza spuścizna religii katolickiej.
** Autorka: [[Maria Anna Potocka]]
** Źródło: Anna Zielińska, [http://wyborcza.pl/1,75475,11229684,Kiedy_kupa_jest_sztuka__a_kiedy_sztuka_kupa_.html ''Kiedy kupa jest sztuką, a kiedy sztuka kupą?''], „Gazeta Wyborcza Kraków”, 25 lutego 2012.
* Nie ma drugiej takiej religii, która zniszczyłaby tyle istnień ludzkich, co religia katolicka. Inkwizycja, palenie kobiet – domniemanych czarownic – likwidacja całych narodów, prześladowania niewierzących, heretyków, żydów, tak zwanych sekt; związki Kościoła z dyktatorami (Mussolini, Franco, Hitler, Pinochet), z mafią (Calvi, Sindona etc.); wykorzystywanie niewinnych dzieci i młodych ludzi do celów seksualnych przez papieży, biskupów i księży; oszustwo celibatu, który trwa, chociaż mnóstwo księży żyje z partnerkami lub partnerami.
** Autor: [[Hubertus Mynarek]], [http://www.eioba.pl/a/2e05/kosciol-to-perwersja ''Kościół to perwersja'', eioba.pl]
** Zobacz też: [[religia]], [[człowiek]]
* Nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za Matkę.
** Autor: [[Cyprian z Kartaginy]], ''De catholicae unitate Ecclesiae'': PL 4, 503 A.
* NIE powiedziane Kościołowi, byłoby również NIE powiedzianym Chrystusowi. (…) To prawda, że Kościół jest rzeczywistością także ludzką, która niesie w sobie wszystkie ludzkie ograniczenia i niedoskonałości. Składa się bowiem z ludzi grzesznych i słabych. Czyż Chrystus sam nie chciał, by nasza wiara w Kościele zmierzyła się z tą trudnością? (…) Trzeba, abyśmy byli wiernymi dziećmi Kościoła, który tworzymy. Jeśli naszą wiarą i życiem mówimy TAK Chrystusowi, to trzeba również powiedzieć TAK Kościołowi.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Źródło: [https://trwajciewmilosci.pl/oredzie-jana-pawla-ii-do-polakow/ ''Orędzie Jana Pawła II do Polaków''], trwajciewmilosci.pl, 14 marca 2023.
* Nie trzeba dowodzić, że upadek narodów katolickich pociągnąłby za sobą upadek roli i wpływu Kościoła katolickiego. To też w sferach kościelnych z surową krytyką występowano wobec pewnych skrajności nacjonalizmu, ale na ogół uważano za bardzo pomyślny objaw budzenie się energii narodowej w społeczeństwach katolickich. Tym bardziej, że razem z odrodzeniem myśli narodowej szedł zwrot ku katolicyzmowi, ogarniający znaczną liczbę ludzi, którzy pod wpływami prądów XIX wieku od niego się byli oddalili.
** Autor: [[Roman Dmowski]], ''Kościół, naród i państwo'', 1927
* Niestety, najbardziej chwytliwy z tego okazał się slogan o cywilizacji śmierci. Pochodzi on z najbardziej ponurego, reakcyjnego katolicyzmu, który wytoczył wojnę nowoczesności, ukształtowanej głównie przez chrześcijaństwo reformowane, za to, że wytrąciła mu władzę z ręki.
** Autorka: [[Agata Bielik-Robson]], [https://web.archive.org/web/20110505092721/http://www.krytykapolityczna.pl/Wywiady/Bielik-RobsonNiktniechcepsucswieta/menuid-1.html krytykapolityczna.pl, 1 maja 2011]
** Opis: o dorobku teologicznym [[Jan Paweł II|Jana Pawła II]].
* Oczywiście, jest nam dzisiaj o wiele trudniej. Nie roztacza się wokół nas, jak w czasach przedsoborowych, blask, Kościoła świętego. Kiedy dawniej przychodziliśmy do kościoła na sumę, czuliśmy nieopisane tchnienie świętej Prawdy, jakże byliśmy wspierani, umacniani w naszej wierze, jakże byliśmy włączeni w świat Chrystusa. Dziś nasza wiara musi bez tego wsparcia, bez tej pomocy, sama przebić się przez to, co wpływa z innego świata, ku niesłychanym wydarzeniom, ku misterium bezkrwawej odnowy Ofiary Krzyża i miłosnemu zjednoczeniu naszej duszy z Jezusem w Komunii Świętej.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Spustoszona winnica''
* Plugastwo jest istotą Kościoła, a nie jego wybrykiem najnowszym. Sprawa jest immanentna i systemowa, a nie spowodowana ostatnimi wahnięciami formy moralnej, zwanymi „kryzysem w Kościele”. Kryzys trwa od zarania.
** Autor: [[Krzysztof Varga]]
** Źródło: [http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24618090,sodoma-frederica-martela-po-co-bog-skoro-jest-penis.html ''„Sodoma” Frédérica Martela. Po co Bóg, skoro jest penis?''], wyborcza.pl, 8 kwietnia 2019.
* Potęga Kościoła katolickiego oparta jest nie na roztrząsaniach „pisarzy katolickich” w książkach naukowych czy powieściach, lecz na sakramentach.
** Autor: [[Stanisław Cat-Mackiewicz]], ''Europa in flagranti'', Universitas, Kraków 2012, s. 247
* Prawdą jest, że Kościół nieustannie głosi: „Jestem najwyższą, najważniejszą instancją i gwarancją moralności”. Ale chaos i anarchia są w samym sercu Kościoła katolickiego! Katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości.
** Autor: [[Hubertus Mynarek]], [http://www.eioba.pl/a/2e05/kosciol-to-perwersja ''Kościół to perwersja'']
** Zobacz też: [[historia]]
* Sytuacja w Chile jest nieporównywalna z naszą. Tam zaczęto podpalać kościoły. Ludzie byli wściekli, bo tamtejszy Kościół na masową skalę tuszował pedofilię przez ostatnie 50 lat. Niezwykle ostra była także presja mediów światowych, zwłaszcza w USA.
** Autor: [[Andrzej Kobyliński]]
** Źródło: [https://oko.press/ks-prof-kobylinski-zadnych-dymisji-biskupow-nie-bedzie-sam-film-sekielskich-to-o-wiele-za-malo/ Sebastian Klauziński ''Ks. prof. Kobyliński: Żadnych dymisji biskupów nie będzie. Sam film Sekielskich to o wiele za mało''], oko.press, 19 maja 2019.
** Zobacz też: [[Chile]], [[pedofilia]], [[przestępstwa i wykroczenia seksualne w Kościele katolickim]]
Największą rolę odegrały artykuły opublikowane na łamach „The New York Times” i „The Washington Post”. To sprawiło, że reakcja Watykanu musiała być radykalna. Papież zmusił do podania się do dymisji wszystkich biskupów w Chile.
* Trudno sobie wyobrazić formację duchową bardziej niezgodną z katolicyzmem niż nacjonalizm. Toteż jest dla mnie jedną z największych zagadek w historii duchowej Polaków, jak mogło dojść do tego, że pod opiekuńczymi skrzydłami katolicyzmu znajdowała sobie u nas schronienie formacja głosząca otwarcie amoralne zasady narodowego egoizmu i wnosząca ferment nienawiści i pogardy we współżycie Polaków z mniejszościami narodowymi oraz z narodami ościennymi. Sądzę, że zdumiewające to zjawisko częściowo należy tłumaczyć tym, że począwszy od czasów Oświecenia cały Kościół katolicki – z różnych stron atakowany i poniżany – znajdował się w wielkim skurczu obronnym, a to nie sprzyjało pełnemu ujawnianiu się tak właściwego mu uniwersalizmu. Przede wszystkim jednak, jak mi się wydaje, zjawisko to świadczy o niezadowalającym stopniu katolickości naszego polskiego katolicyzmu.
** Autor: [[Jacek Salij]], ''Czyżby odrębny gatunek?'', „Znak” nr 390–391, listopad-grudzień 1987.
** Zobacz też: [[nacjonalizm]]
* Tylko Kościół katolicki jest Ciałem Chrystusowym. Chrystus jest Głową i Zbawicielem swojego Ciała. Poza tym ciałem Duch nie ożywia nikogo.
** Autor: [[Aureliusz Augustyn z Hippony]], Epistola CLXXXV n. 50.
* Usiłuje się bowiem dzisiaj wmówić człowiekowi i całym społeczeństwom, iż Bóg jest przeszkodą na drodze do pełnej wolności – że Kościół jest wrogiem wolności, że wolności nie rozumie, że się jej lęka. Jest tutaj jakieś niesłychane pomylenie pojęć! Kościół bowiem nie przestaje być w świecie głosicielem ewangelii wolności! To jest jego misja. »Ku wolności wyswobodził nas Chrystus« (Ga 5,1).
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Źródło: [https://trwajciewmilosci.pl/oredzie-jana-pawla-ii-do-polakow/ ''Orędzie Jana Pawła II do Polaków''], trwajciewmilosci.pl, 14 marca 2023.
* Uważam, że nie jest on (katolicyzm) prawdziwą religią, lecz konglomeratem rozmaitych religii i światopoglądów. Można w nim znaleźć elementy chrześcijaństwa, religii pogańskich, filozofii antycznych i współczesnych. To nie jest jednolita i czysta religia. Katolicyzm jest pozbawiony oryginalności. Nie ma w tym Kościele jednej prawdy wiary, która nie zostałaby ukradziona jakiejś innej religii. A Kościół jako taki jest perwersją i zdradą religii, ponieważ nadużywa jej do manipulowania ludźmi, ogłupiania ich i wykorzystywania.
** Autor: [[Hubertus Mynarek]], [http://www.eioba.pl/a/2e05/kosciol-to-perwersja ''Kościół to perwersja'', eioba.pl]
* Uważam, że za naszego życia katolicy w Polsce staną się mniejszością. Dobrze, żeby to się stało w sposób niegwałtowny, racjonalny, a nie na zasadzie pewnej zemsty. Na zasadzie: to jest uczciwa kara za to, co się stało. Musimy was opiłować z pewnych przywilejów.
** Autor: [[Sławomir Nitras]]
** Źródło: [https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-08-29/musimy-was-opilowac-z-pewnych-przywilejow-oburzenia-po-slowach-slawomira-nitrasa/ ''"Musimy was opiłować z pewnych przywilejów". Fala krytyki po słowach Nitrasa o katolikach''], polsatnews.pl, 29 sierpnia 2021.
* W średniowieczu sztuka miała charakter niemal wyłącznie sakralny, co było wynikiem dążeń Kościoła Rzymskokatolickiego do podporządkowania sobie każdej dziedziny życia ludzkiego.
** Autorka: [[Ewa Sidor]], ''Bracia Polscy i ich ad fontes''
* Wielu ludzi, zwłaszcza w Polsce, identyfikuje cały fenomen religii z katolicyzmem. Ale można być człowiekiem wierzącym i religijnym bez jakiejkolwiek przynależności do katolicyzmu, protestantyzmu czy w ogóle chrześcijaństwa. Religie azjatyckie, na przykład buddyzm, hinduizm, taoizm albo konfucjanizm, bardzo różnią się od chrześcijaństwa. Nie uznają one Boga monoteistycznego, ale są przecież prawdziwymi religiami!
** Autor: [[Hubertus Mynarek]], [http://www.eioba.pl/a/2e05/kosciol-to-perwersja ''Kościół to perwersja'', eioba.pl]
** Zobacz też: [[buddyzm]], [[hinduizm]], [[konfucjanizm]]
* Wielu spośród katolików postępowych uważa, że wyrazem pokory jest rezygnacja z twierdzenia, że tylko Kościołowi została powierzona pełnia Bożego objawienia. W rzeczywistości jednak zdradzają oni jedynie własny brak wiary, niepewność oraz splot zarozumialstwa i kompleksu niższości – a więc postawy, z których każda jest daleka od pokory. Postawa relatywistyczna lub sceptyczna, cofanie się przed całkowitym zaangażowaniem na rzecz prawdy – są bez wątpienia typowym rezultatem pychy. Już akceptacja oczywistej prawdy naturalnej świadczy o pewnej pokorze, a poddanie się absolutnej prawdzie Bożej jest istotnym rdzeniem rzeczywistej pokory.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Koń trojański w mieście Boga'', op. cit., s. 271–272.
* Winniśmy się żywić myślą wielkich teologów minionych czasów, dziełami św. Augustyna, św. Anzelma, św. Tomasza, św. Franciszka Salezego i kardynała Newmana. Uzbrójmy nasze dusze przed trucizną czytając anatemy Soboru Trydenckiego i I Soboru Watykańskiego. Czytajmy „Credo współczesnego chrześcijanina” naszego Ojca Świętego, Pawła VI. Wyostrzmy swoje wyczucie nadprzyrodzonego etosu przez lekturę żywotów świętych zachowajmy żywy kontakt ze świętymi, prosząc ich o wstawiennictwo. Ponadto musimy wszelkimi siłami walczyć z herezją, która dziś głosi się codziennie bez obawy przed potępieniem, anatemą i ekskomuniką. Nie dajmy się odwieść od świętej walki frazesom o jedności katolików.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Spustoszona winnica''
** Zobacz też: [[Sobór Trydencki]], [[Aureliusz Augustyn z Hippony]], [[Franciszek Salezy]], [[Paweł VI]]
* Zasadniczą cechą prawdziwego Kościoła jest właśnie to, że w odróżnieniu od czysto ludzkich instytucji i wspólnot pozostaje on zawsze jeden i ten sam pod względem wiary, której strzeże. Tożsamość Kościoła katakumb z Kościołem Soboru Nicejskiego, Kościoła Soboru Trydenckiego z Kościołem obu Soborów Watykańskich świadczy o tym, iż jest on instytucją Boską. Kościół jutra, który miałby zastąpić Kościół dnia wczorajszego, byłby sprzeczny z samą naturą Kościoła. Ten, kogo idea Kościoła zmieniającego się porusza bardziej niż wspaniała tożsamość i stałość Kościoła utracił sensus supernaturalis i pokazuje, że nie kocha już Kościoła.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Koń trojański w mieście Boga'', op. cit., s. 294.
'''Zobacz też:'''
* [[chrześcijaństwo]]
* [[Kościół (organizacja)]]
* [[Kościół katolicki w Polsce]]
[[Kategoria:Katolicyzm|!]]
lho11v34sofsl06w9j4v4n5mjx18pwf
Roman Polański
0
7566
636910
633477
2026-04-05T06:47:56Z
Nazwa1234
53893
636910
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Roman Polański|Roman Polański]]''' (właśc. '''Rajmund Liebling'''; ur. 1933) – [[Polska|polski]] [[reżyser]], [[scenarzysta]], [[producent filmowy]] i [[aktor]]. Jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów światowej sławy.
[[Plik:2023.11.13. Roman Polanski Photo Mariusz Kubik 01.JPG|mały|{{center|Roman Polański (2023)}}]]
* Absolutnie nie wierzę w diabła.
** Zobacz też: [[diabeł]]
* Była to historia, której szukałem: mimo zgrozy, niosła za sobą pozytywne przesłanie i była pełna nadziei. Być może dlatego jego historia wydaje się tak poruszająca i prawdziwa. Szpilman opisuje realia tamtego okresu z zaskakującym obiektywizmem, który wydaje się niemal chłodny i naukowy. W jego książce są dobrzy i źli Polacy, dobrzy i źli Żydzi, dobrzy i źli Niemcy.
** Opis: spytany, dlaczego wspomnienia Władysława Szpilmana tak bardzo go poruszyły.
** Źródło: [https://www.filmweb.pl/news/Polański%3A+%22%27Pianista%27+to+mój+najważniejszy+film%22-7956 filmweb.pl], 5 września 2002
* Chcę, aby ludzie chodzili do kin. Jestem człowiekiem spektaklu. Gram.
* Drobni oszuści, nieuczciwi spryciarze. Włosi kochają takich drani. Trącają się łokciami i mówią: patrz, ale on ich wszystkich wykiwał.
** Źródło: [http://www.tvn24.pl/0,1573063,0,1,polanski-berlusconi-pozdrawia-jak-hitler,wiadomosc.html tvn24.pl], 14 listopada 2008.
* Granica między fantazją, a rzeczywistością była u mnie zawsze beznadziejnie zamazana.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Niewinny czarodziej z getta'', „Gazeta Wyborcza”, 5 października 2009.
* Jeśli lubi się kino, często lubi się stereotypy.
** Źródło: [http://www.culture.pl/baza-film-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/roman-polanski culture.pl]
* Kiedy Dalton powtarzał oskarżenie punkt po punkcie, każdy kolejny zarzut wydawał mi się gorszy od poprzedniego. Gdyby dymne okna w jego gabinecie nie były pozamykane na amen, chyba wyskoczyłbym z trzydziestego trzeciego piętra.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Ludzie tacy jak Truffaut, Lelouch i Godard są jak małe dzieci bawiące się w rewolucjonistów. Mnie taka naiwność minęła dawno temu. Żyłem w kraju gdzie te rzeczy zdarzyły się naprawdę.
** Opis: opinia o reżyserach Nowej Fali i ich zauroczeniu rewoltą paryską wygłoszona w Cannes w 1968.
** Zobacz też: [[François Truffaut]], [[Claude Lelouch]], [[Jean-Luc Godard]]
* Lubię dziewczyny w tym wieku. I z jakiegoś powodu, dziewczyny w tym wieku lubią mnie.
** ''I like the girls of that age. And because the girls of that age, for some reason like me.'' (ang.)
** Opis: odnośnie skandalu seksualnego z 13 letnią Samanthą Geimer.
** Źródło: wywiad z Clive Jamesem (1983)
* Mnie Polacy uchronili, także trudno mi pogodzić się z tego rodzaju pojęciami, ale to, że byli tzw. szmalcownicy, jak to się nazywało po polsku, to jest sprawą historii, a nie jakiegoś zdania.
** Opis: zapytany przez dziennikarkę Katarzynę Janowską, czy zgadza się z tezą, że Polacy byli wspólnikami Trzeciej Rzeszy w Zagładzie Żydów.
** Źródło: wywiad Katarzyny Janowskiej z Romanem Polańskim, ''Rezerwacja. Wydanie specjalne'', onet.pl, 2 maja 2018.
* Moje filmy są ekspresją chwilowych pragnień. Podążam za moim instynktem, ale w zdyscyplinowany sposób.
* Moralność rządzi się innymi prawami niż pożądanie – kiedyś dwoje ludzi pobierało się na zawsze, teraz to rzadkość. Im głębiej się poznają, tym mniej się pragną.
** Zobacz też: [[moralność]], [[pożądanie]]
* Możesz się ze mną kłócić, Faye, lecz pamiętaj, że nie mogę się mylić. Jestem reżyserem.
** Opis: fragment rozmowy z [[Faye Dunaway]] na planie ''[[Chinatown]]''.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Najciekawszą rzeczą, jaką zobaczyłem w więzieniu, był widok sali, w której więźniowie obierali cebulę w okularkach do pływania.
** Źródło: Donata Subbotko, ''Roman Polański. Wyjście z matni'', „Gazeta Wyborcza”, 24–25 lipca 2010.
* Najdawniejsze moje ekranowe wspomnienie wiąże się z amerykańską komedią muzyczną, w której Jeanette MacDonald w zwiewnej białej szacie zbiega po schodach przy dźwiękach Sweethearts. Utkwiło mi to w pamięci, bo straszliwie chciało mi się siusiu, a Annette, która nie wyobrażała sobie, że może stracić choć minutę filmu, kazała mi zrobić pod krzesło.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Najważniejsze to bujać w obłokach.
* Nic nie jest dla mnie zbyt szokujące.
* Nie bardzo wiedziałem, co działo się przez następne trzy dni. Byłem dalej w szoku i lekarz Paramountu aplikował mi wciąż środki uspokajające. Spałem bez przerwy. Pamiętam tylko, jak przez mgłę, że długo przesłuchiwała mnie policja. Wtedy zaczęły się plotki.
** Opis: po morderstwie [[Sharon Tate]].
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Nie jestem mizoginistą… ale trzeba przyznać, że one bywają strasznymi zdzirami.
** Opis: reakcja na zarzut, że w swoich filmach mści się na kobietach po tym, jak został porzucony przez pierwszą żonę.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Nie wtrącam się, nie oceniam. Jak ktoś chce z dziewczynką, rybką, konikiem, owieczką – jego sprawa. Byle nie krzywdził.
** Źródło: [https://party.pl/newsy/roman-polanski-to-jeszcze-nie-koniec-85458-r1/ party.pl]
* Pamiętam taki epizod z własnego życia. Miałem 14 lat. W Krakowie na ulicy Miodowej facet bił pod murem drugiego. Strasznie się tym przejąłem, chciałem rzucić się w jego obronie. Nagle zaczęli się szamotać, obaj się przewrócili. Osiłek stoczył się do rowu. Wtedy ten słabszy zaczął go kopać w twarz. Już nie wiedziałem, komu chcę pomóc. Kto jest winny? Chciałem bić tego, kto stwarza większe zagrożenie. Odwróciłem się i poszedłem.
** Źródło: [https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/klasykipolityki/1760366,1,chyba-sie-zahartowalem.read polityka.pl]
* Pamiętam taki moment, gdy miałem trzydzieści kilka lat, byłem żonaty z Sharon [...], robiłem coś codziennego i zastanawiałem się, co by mi było trzeba, żeby być szczęśliwym. I wtedy uświadomiłem sobie, że właśnie jestem szczęśliwy, że niczego nie potrzebuję. Pamiętam ten moment, bo to mi się wydało dziwne: właściwie nic nie chcę, jestem zadowolony ze wszystkiego, co się dzieje.
** Źródło: [https://www.pap.pl/aktualnosci/mial-zycie-pelne-wielkich-katastrof-roman-polanski-lepiej-teraz-doceniam-chwile www.pap.pl]
* Po ich obejrzeniu nie trzeba już oglądać filmu. Marketing pokonał sztukę, odzierając ją z tajemnicy.
** Opis: o zwiastunach filmowych.
** Źródło: wywiad dla programu telewizyjnego ''Shootout''
* Przywykłem do tego. Uciekam przez całe życie.
** Opis: w odpowiedzi na pytanie francuskiego dziennikarza, jakie to uczucie być uciekinierem (w 1978).
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009
* Pracę z Deneuve można porównać do tanga tańczonego z partnerką najwyższej klasy.
** Opis: opinia o [[Catherine Deneuve]].
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Seks przed kamerą jest trudny, ale przecież chodzi o to, by przekonać widzów do realizmu scen. To tylko kino, czyli kamera, reflektory i kawał ciężkiej roboty.
* Szkoła to siedzenie w ławkach i zapisywanie zeszytów zdaniami w rodzaju „Ala ma kota”.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* To, co zdarzyło się w Niemczech w latach 30., mogło się zdarzyć choćby we Francji. Francuzi wcale nie są mniej podatni na tego rodzaju ekscesy. Polacy mniej. To kwestia mentalności społeczeństwa. W Polsce możliwe są pogromy, wybuchy, ale nie sądzę, by całe społeczeństwo mogło być uwiedzione w ten sposób. Już łatwiej byłoby uwieść Amerykę. Jest tak wspaniale zdyscyplinowana. Ktoś, kto nie zna Ameryki, może sobie wyobrażać, że Ameryka jest bardzo anglosaska, ale jak się tam mieszka, widać, że oni są bardzo niemieccy. Mają skłonność do ścisłego porządkowania wszystkiego.
** Opis: zapytany, dlaczego jego zdaniem w Polsce hitlerowcy nigdy nie mogliby dojść do władzy
** Źródło: [http://wyborcza.pl/1,75410,849977.html wyborcza.pl], 24 maja 2002.
* W każdej kulturze jest postać po trosze łajdaka i kanalii, ale nigdy w takim wymiarze, jak we Włoszech. A teraz wybraliście króla cwaniaków, takiego jak Toto.
** Opis: o [[Silvio Berlusconi]]m
** Źródło: [http://www.tvn24.pl/0,1573063,0,1,polanski-berlusconi-pozdrawia-jak-hitler,wiadomosc.html tvn24.pl], 14 listopada 2008.
* W sposób nieunikniony, jak grzyby po deszczu, mnożyły się dowcipy: „Słyszałeś tytuł ostatniego filmu Polańskiego? Bliskie spotkania z trzecią A”.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Wkrótce miała skończyć 14.
** Opis: odpowiedź na zarzut dziennikarza „Le Nouvel Observateur” (w 1978) że spał z 13-latką.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Wszyscy Polacy byli antysemitami. Po tysiącu lat watykańskiej propagandy była to część ich kultury. Każdy chłop, któremu powiedziałby pan, że Jezus był żydem, zatłukłby pana toporem. Trudno sobie wyobrazić, co by panu zrobił, gdyby do tego powiedział pan, że Maryja też była żydówką.
** ''Alle Polen waren Antisemiten. Nach tausend Jahren Vatikan-Propaganda war das Teil ihrer Kultur. Jeder Bauer, dem Sie erzählt hätten, Jesus war Jude, hätte Sie sofort mit der Axt erschlagen. Unvorstellbar, was er mit Ihnen gemacht hätte, wenn Sie dazu noch gesagt hätten, die Jungfrau Maria sei jüdisch.'' (niem.)
** Źródło: „Stern”, 26 grudnia 2005, ''Mir ist diese Sorte Interview zuwider!''
* Zawsze uważałem, że człowiek jest w zasadzie dobry. Gdyby było inaczej nasz gatunek dawno by wygasł.
** Źródło: „Rzeczpospolita”
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Zwykła miłość jest nudna.
** Opis: odnośnie jego upodobania do młodych kobiet.
** Źródło: [https://party.pl/newsy/roman-polanski-to-jeszcze-nie-koniec-85458-r1/ party.pl]
* Życie ze mną było dowodem jej cierpliwości, ponieważ przebywanie blisko mnie musi być męką.
** Opis: o [[Sharon Tate]].
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/celebryci/sharon-tate-byla-wielka-miloscia-romana-polanskiego-zginela-z-rak-wyznawcow-mansona/x16qg2m ''Sharon Tate była wielką miłością Romana Polańskiego. Zginęła z rąk wyznawców Mansona''], onet.pl, 8 sierpnia 2023.
{{wulgaryzmy}}
* Gdybym kogoś zabił, nie zainteresowałoby to tak bardzo prasy, rozumiesz? Ale… kurwa, widzisz, młode dziewczyny. Sędziowie chcą pieprzyć młode dziewczyny. Przysięgli chcą pieprzyć młode dziewczyny. Każdy chce pieprzyć młode dziewczyny!
** ''If I had killed somebody, it wouldn’t have had so much appeal to the press, you see? But… fucking, you see, and the young girls. Judges want to fuck young girls. Juries want to fuck young girls. Everyone wants to fuck young girls!''. (ang.)
** Źródło: wywiad z 1979, [w:] [[Martin Amis]], ''Visiting Mrs Nabokov And Other Excursions'' (1993)
* Pocałuj mnie w dupę.
** Opis: do koleżanki, pierwszego i ostatniego dnia w przedszkolu.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Niewinny czarodziej z getta'', „Gazeta Wyborcza”, 5 października 2009.
==O Romanie Polańskim==
* Co pan robi w moim łóżku?
** Autorka: [[Emmanuelle Seigner]]
** Opis: fragment piosenki ''Qui etes-vous?'' śpiewanej w duecie wraz z mężem.
* Istniały tylko dwa punkty widzenia: jego i jego.
** Autor: [[Robert Evans]], amerykański producent filmowy
** Opis: o wspólnej pracy z reżyserem.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Jego głęboko skrywany smutek po traumie Holokaustu i śmierci matki w Auschwitz. Poczucie winy i rezygnacja po stracie żony (będącej w zaawansowanej ciąży), brutalnie mu odebranej przez bandę Mansona (do dziś będzie utrzymywał, że te niecałe dwa lata z Tate to jedyny okres w życiu, gdy czuł się szczęśliwy). Wreszcie – decyzja, że trzeba żyć dalej, mimo wszystko. Odbić sobie, ignorować społeczny porządek, używać życia bez zahamowań – co doprowadzi do kolejnej krzywdy…
** Autor: Damian Jankowski
** Źródło: [https://wiez.pl/2023/08/18/polanski-w-matni-wlasnego-losu/ wiez.pl]
* Jego nazwisko go dehumanizuje i wydaje na żer, bez żadnej ochrony. W tej sprawie przejawia się całkowite zaprzeczenie niezwykłości. Ludowa sprawiedliwość jest niezrównana w sprowadzaniu człowieka do parteru. Dlaczego gdy ludzie korzystają z wolności słowa, która natychmiast przekształca się w wolność rzucania oskarżeń, to znika współczucie, umiarkowanie, próba zrozumienia, będące także przejawami inteligencji?
** Autorka: [[Yasmina Reza]], francuska dramatopisarka
** Opis: o reakcjach na aresztowanie Polańskiego przez szwajcarską policję.
** Źródło: ''Wywiad Jerome Garcina'', „Le Nouvel Observateur”, tłum. „Forum”, 15 lutego 2010.
* Jest jak matka, która denerwuje, ale zwykle ma rację.
** Autor: [[Ewan McGregor]]
* Losy Romana są naprawdę niepospolite. A każdy człowiek, który wykracza poza normę, jest niestety celem.
** Autorka: [[Yasmina Reza]], francuska dramatopisarka
** Źródło: ''Wywiad Jerome Garcina'', „Le Nouvel Observateur”, tłum. „Forum”, 15 lutego 2010.
* Ma alchemiczny związek z kamerą. Jego energia jest dzika. (…) Rządzi na planie, wszyscy chodzą przy nim na paluszkach.
** Autor: [[Pierce Brosnan]]
* Na jednym przyjęciu które urządził było 12 dziewcząt w minispódniczkach, wszyscy Stonesi i przynajmniej dwóch Beatlesów. Uwielbiał to.
** Autor: [[John Fraser]], amerykański producent filmowy
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Nieznośny facet. Uroczy, ale nadaktywny. Wszędzie było go pełno. Jeżeli nie zagadywał nas na planie, śpiewał piosenki, tańczył albo opowiadał dowcipy. Stale miał nowe pomysły, którymi natychmiast dzielił się ze wszystkimi. Taki chochlik. Razem z Tadziem Łomnickim wymyśliliśmy specjalny sposób na namolność Romka. Dyskutowaliśmy o fabułach nieistniejących filmów, a wtedy Polański dostawał białej gorączki, ponieważ – jako koneser kina, który oglądał chyba wszystkie filmy – nie wiedział, o jakim tytule rozmawiamy. Ale to były niewinne żarty. Tak naprawdę Polańskiego trudno było nie lubić. To był talent samorodny, jedyny w swoim rodzaju. Wszystkie uwagi, które na planie dawał Wajdzie, były celne. Na naszych oczach rodził się reżyser.
** Autor: [[Ryszard Kotys]]
** Źródło: Łukasz Maciejewski, [http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/122270.html ''Nie tylko Paździoch'', „Temi” nr 33, 17 sierpnia 2011]
* Polański nie musiał nikogo gwałcić, bo był tak sławny, że wiele kobiet chciało się z nim przespać.
** Autorka: [[Emmanuelle Seigner]]
** Źródło: [https://www.rmf24.pl/kultura/news-roman-polanski-uniewinniony-przez-sad-w-paryzu,nId,7510082#crp_state=1 rmf24.pl]
* Roman, gdyby nie był filmowcem, byłby naukowcem. Lubi precyzję.
** Autor: [[Gérard Brach]], francuski scenarzysta
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Stań się na nowo człowiekiem, bo teraz jesteś zwykłym bydlakiem.
** Autorka: [[Zofia Komedowa]]
** Opis: po tym, jak Polański złożył jej telefonicznie kondolencje po śmierci [[Krzysztof Komeda|męża]] w kwietniu 1969.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Sytuacja Polańskiego była modelowym przykładem tego, co może zrobić rozgłos. Został ekskomunikowany ze wspólnoty Hollywood, ponieważ jego żona wykazała brak gustu dając się zamordować i stając się pożywką dla gazet.
** Autor: [[Jack Nicholson]]
** Opis: reakcja na nagonkę mediów amerykańskich, jaką te rozpętały wobec Polańskiego po morderstwie [[Sharon Tate]].
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Tak, bez dwóch zdań Roman jest mężczyzną, który był mi pisany.
** Autorka: [[Sharon Tate]]
** Źródło: [https://www.elle.pl/artykul/sharon-tate-i-roman-polanski-zwiazek-pelen-zdrad-oraz-tragedii-ale-i-wielka-milosc www.elle.pl]
* Uważam, że umieszczenie oskarżonego w więzieniu mogłoby spowodować ogromne szkody emocjonalne, bowiem jego życie przypomina nieprzerwany łańcuch kar.
** Autor: kurator sądowy na temat 90-dniowego pobytu w więzieniu w Chino, na jaki skazano Polańskiego w sprawie seksu z Samanthą Gailey.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Z powodu ostatnich wydarzeń nie mogę dłużej trzymać w moim domu twojego wizerunku naturalnej wielkości.
** Autor: [[Victor Lownes]] (szef londyńskiego oddziału „Playboya”)
** Źródło: list dołączony do złotego penisa – dawnego prezentu od Polańskiego, cyt za: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
** Opis: wydawca obraził się na Polańskiego za jego odpowiedź na pytanie dziennikarzy, dlaczego zgodził się na finansowanie ''Tragedii Makbeta'' przez „Playboya”, w której stwierdził: „Pecunia non olet” (pieniądze nie śmierdzą).
* Zawsze mi powtarzał, że największym luksusem w życiu jest praca, która daje ci poczucie wolności. Bez względu na to, czym ta praca jest.
** Autorka: Morgane Polański
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/morgane-polanski-skonczyla-32-lata-kim-jest-corka-polskiego-rezysera/xe25m4m kobieta.onet.pl]
==Zobacz też==
* ''[[Do widzenia, do jutra]]''
* [[:Kategoria:Filmy w reżyserii Romana Polańskiego|filmy w reżyserii Romana Polańskiego]]
* ''[[Roman Polański: moje życie]]''
{{SORTUJ:Polański, Roman}}
[[Kategoria:Francuscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Francuscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Francuscy scenarzyści]]
[[Kategoria:Laureaci Cezara dla najlepszego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego europejskiego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego europejskiego scenarzysty]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia w Światowej Kinematografii]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia Życia]]
[[Kategoria:Laureaci Oscara za najlepszą reżyserię]]
[[Kategoria:Laureaci Polskiej Nagrody Filmowej dla najlepszej reżyserii]]
[[Kategoria:Laureaci Polskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia Życia]]
[[Kategoria:Laureaci Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Superwiktorów]]
[[Kategoria:Laureaci Złotego Mikrofonu]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Więźniowie getta krakowskiego]]
g0bo747j3jn4apjgj6krh5mp9i0fgh4
636911
636910
2026-04-05T06:51:49Z
Nazwa1234
53893
636911
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Roman Polański|Roman Polański]]''' (właśc. '''Rajmund Liebling'''; ur. 1933) – [[Polska|polski]] [[reżyser]], [[scenarzysta]], [[producent filmowy]] i [[aktor]]. Jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów światowej sławy.
[[Plik:2023.11.13. Roman Polanski Photo Mariusz Kubik 01.JPG|mały|{{center|Roman Polański (2023)}}]]
* Absolutnie nie wierzę w diabła.
** Zobacz też: [[diabeł]]
* Była to historia, której szukałem: mimo zgrozy, niosła za sobą pozytywne przesłanie i była pełna nadziei. Być może dlatego jego historia wydaje się tak poruszająca i prawdziwa. Szpilman opisuje realia tamtego okresu z zaskakującym obiektywizmem, który wydaje się niemal chłodny i naukowy. W jego książce są dobrzy i źli Polacy, dobrzy i źli Żydzi, dobrzy i źli Niemcy.
** Opis: spytany, dlaczego wspomnienia Władysława Szpilmana tak bardzo go poruszyły.
** Źródło: [https://www.filmweb.pl/news/Polański%3A+%22%27Pianista%27+to+mój+najważniejszy+film%22-7956 filmweb.pl], 5 września 2002
* Chcę, aby ludzie chodzili do kin. Jestem człowiekiem spektaklu. Gram.
* Drobni oszuści, nieuczciwi spryciarze. Włosi kochają takich drani. Trącają się łokciami i mówią: patrz, ale on ich wszystkich wykiwał.
** Źródło: [http://www.tvn24.pl/0,1573063,0,1,polanski-berlusconi-pozdrawia-jak-hitler,wiadomosc.html tvn24.pl], 14 listopada 2008.
* Granica między fantazją, a rzeczywistością była u mnie zawsze beznadziejnie zamazana.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Niewinny czarodziej z getta'', „Gazeta Wyborcza”, 5 października 2009.
* Jeśli lubi się kino, często lubi się stereotypy.
** Źródło: [http://www.culture.pl/baza-film-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/roman-polanski culture.pl]
* Kiedy Dalton powtarzał oskarżenie punkt po punkcie, każdy kolejny zarzut wydawał mi się gorszy od poprzedniego. Gdyby dymne okna w jego gabinecie nie były pozamykane na amen, chyba wyskoczyłbym z trzydziestego trzeciego piętra.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Ludzie tacy jak Truffaut, Lelouch i Godard są jak małe dzieci bawiące się w rewolucjonistów. Mnie taka naiwność minęła dawno temu. Żyłem w kraju gdzie te rzeczy zdarzyły się naprawdę.
** Opis: opinia o reżyserach Nowej Fali i ich zauroczeniu rewoltą paryską wygłoszona w Cannes w 1968.
** Zobacz też: [[François Truffaut]], [[Claude Lelouch]], [[Jean-Luc Godard]]
* Lubię dziewczyny w tym wieku. I z jakiegoś powodu, dziewczyny w tym wieku lubią mnie.
** ''I like the girls of that age. And because the girls of that age, for some reason like me.'' (ang.)
** Opis: odpowiedź na wykorzystanie seksualne 13 letniej Samanthy Geimer.
** Źródło: wywiad z Clive Jamesem (1983)
* Mnie Polacy uchronili, także trudno mi pogodzić się z tego rodzaju pojęciami, ale to, że byli tzw. szmalcownicy, jak to się nazywało po polsku, to jest sprawą historii, a nie jakiegoś zdania.
** Opis: zapytany przez dziennikarkę Katarzynę Janowską, czy zgadza się z tezą, że Polacy byli wspólnikami Trzeciej Rzeszy w Zagładzie Żydów.
** Źródło: wywiad Katarzyny Janowskiej z Romanem Polańskim, ''Rezerwacja. Wydanie specjalne'', onet.pl, 2 maja 2018.
* Moje filmy są ekspresją chwilowych pragnień. Podążam za moim instynktem, ale w zdyscyplinowany sposób.
* Moralność rządzi się innymi prawami niż pożądanie – kiedyś dwoje ludzi pobierało się na zawsze, teraz to rzadkość. Im głębiej się poznają, tym mniej się pragną.
** Zobacz też: [[moralność]], [[pożądanie]]
* Możesz się ze mną kłócić, Faye, lecz pamiętaj, że nie mogę się mylić. Jestem reżyserem.
** Opis: fragment rozmowy z [[Faye Dunaway]] na planie ''[[Chinatown]]''.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Najciekawszą rzeczą, jaką zobaczyłem w więzieniu, był widok sali, w której więźniowie obierali cebulę w okularkach do pływania.
** Źródło: Donata Subbotko, ''Roman Polański. Wyjście z matni'', „Gazeta Wyborcza”, 24–25 lipca 2010.
* Najdawniejsze moje ekranowe wspomnienie wiąże się z amerykańską komedią muzyczną, w której Jeanette MacDonald w zwiewnej białej szacie zbiega po schodach przy dźwiękach Sweethearts. Utkwiło mi to w pamięci, bo straszliwie chciało mi się siusiu, a Annette, która nie wyobrażała sobie, że może stracić choć minutę filmu, kazała mi zrobić pod krzesło.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Najważniejsze to bujać w obłokach.
* Nic nie jest dla mnie zbyt szokujące.
* Nie bardzo wiedziałem, co działo się przez następne trzy dni. Byłem dalej w szoku i lekarz Paramountu aplikował mi wciąż środki uspokajające. Spałem bez przerwy. Pamiętam tylko, jak przez mgłę, że długo przesłuchiwała mnie policja. Wtedy zaczęły się plotki.
** Opis: po morderstwie [[Sharon Tate]].
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Nie jestem mizoginistą… ale trzeba przyznać, że one bywają strasznymi zdzirami.
** Opis: reakcja na zarzut, że w swoich filmach mści się na kobietach po tym, jak został porzucony przez pierwszą żonę.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Nie wtrącam się, nie oceniam. Jak ktoś chce z dziewczynką, rybką, konikiem, owieczką – jego sprawa. Byle nie krzywdził.
** Źródło: [https://party.pl/newsy/roman-polanski-to-jeszcze-nie-koniec-85458-r1/ party.pl]
* Pamiętam taki epizod z własnego życia. Miałem 14 lat. W Krakowie na ulicy Miodowej facet bił pod murem drugiego. Strasznie się tym przejąłem, chciałem rzucić się w jego obronie. Nagle zaczęli się szamotać, obaj się przewrócili. Osiłek stoczył się do rowu. Wtedy ten słabszy zaczął go kopać w twarz. Już nie wiedziałem, komu chcę pomóc. Kto jest winny? Chciałem bić tego, kto stwarza większe zagrożenie. Odwróciłem się i poszedłem.
** Źródło: [https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/klasykipolityki/1760366,1,chyba-sie-zahartowalem.read polityka.pl]
* Pamiętam taki moment, gdy miałem trzydzieści kilka lat, byłem żonaty z Sharon [...], robiłem coś codziennego i zastanawiałem się, co by mi było trzeba, żeby być szczęśliwym. I wtedy uświadomiłem sobie, że właśnie jestem szczęśliwy, że niczego nie potrzebuję. Pamiętam ten moment, bo to mi się wydało dziwne: właściwie nic nie chcę, jestem zadowolony ze wszystkiego, co się dzieje.
** Źródło: [https://www.pap.pl/aktualnosci/mial-zycie-pelne-wielkich-katastrof-roman-polanski-lepiej-teraz-doceniam-chwile www.pap.pl]
* Po ich obejrzeniu nie trzeba już oglądać filmu. Marketing pokonał sztukę, odzierając ją z tajemnicy.
** Opis: o zwiastunach filmowych.
** Źródło: wywiad dla programu telewizyjnego ''Shootout''
* Przywykłem do tego. Uciekam przez całe życie.
** Opis: w odpowiedzi na pytanie francuskiego dziennikarza, jakie to uczucie być uciekinierem (w 1978).
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009
* Pracę z Deneuve można porównać do tanga tańczonego z partnerką najwyższej klasy.
** Opis: opinia o [[Catherine Deneuve]].
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Seks przed kamerą jest trudny, ale przecież chodzi o to, by przekonać widzów do realizmu scen. To tylko kino, czyli kamera, reflektory i kawał ciężkiej roboty.
* Szkoła to siedzenie w ławkach i zapisywanie zeszytów zdaniami w rodzaju „Ala ma kota”.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* To, co zdarzyło się w Niemczech w latach 30., mogło się zdarzyć choćby we Francji. Francuzi wcale nie są mniej podatni na tego rodzaju ekscesy. Polacy mniej. To kwestia mentalności społeczeństwa. W Polsce możliwe są pogromy, wybuchy, ale nie sądzę, by całe społeczeństwo mogło być uwiedzione w ten sposób. Już łatwiej byłoby uwieść Amerykę. Jest tak wspaniale zdyscyplinowana. Ktoś, kto nie zna Ameryki, może sobie wyobrażać, że Ameryka jest bardzo anglosaska, ale jak się tam mieszka, widać, że oni są bardzo niemieccy. Mają skłonność do ścisłego porządkowania wszystkiego.
** Opis: zapytany, dlaczego jego zdaniem w Polsce hitlerowcy nigdy nie mogliby dojść do władzy
** Źródło: [http://wyborcza.pl/1,75410,849977.html wyborcza.pl], 24 maja 2002.
* W każdej kulturze jest postać po trosze łajdaka i kanalii, ale nigdy w takim wymiarze, jak we Włoszech. A teraz wybraliście króla cwaniaków, takiego jak Toto.
** Opis: o [[Silvio Berlusconi]]m
** Źródło: [http://www.tvn24.pl/0,1573063,0,1,polanski-berlusconi-pozdrawia-jak-hitler,wiadomosc.html tvn24.pl], 14 listopada 2008.
* W sposób nieunikniony, jak grzyby po deszczu, mnożyły się dowcipy: „Słyszałeś tytuł ostatniego filmu Polańskiego? Bliskie spotkania z trzecią A”.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Wkrótce miała skończyć 14.
** Opis: odpowiedź na zarzut dziennikarza „Le Nouvel Observateur” (w 1978) że spał z 13-latką.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Wszyscy Polacy byli antysemitami. Po tysiącu lat watykańskiej propagandy była to część ich kultury. Każdy chłop, któremu powiedziałby pan, że Jezus był żydem, zatłukłby pana toporem. Trudno sobie wyobrazić, co by panu zrobił, gdyby do tego powiedział pan, że Maryja też była żydówką.
** ''Alle Polen waren Antisemiten. Nach tausend Jahren Vatikan-Propaganda war das Teil ihrer Kultur. Jeder Bauer, dem Sie erzählt hätten, Jesus war Jude, hätte Sie sofort mit der Axt erschlagen. Unvorstellbar, was er mit Ihnen gemacht hätte, wenn Sie dazu noch gesagt hätten, die Jungfrau Maria sei jüdisch.'' (niem.)
** Źródło: „Stern”, 26 grudnia 2005, ''Mir ist diese Sorte Interview zuwider!''
* Zawsze uważałem, że człowiek jest w zasadzie dobry. Gdyby było inaczej nasz gatunek dawno by wygasł.
** Źródło: „Rzeczpospolita”
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Zwykła miłość jest nudna.
** Opis: odnośnie jego upodobania do młodych kobiet.
** Źródło: [https://party.pl/newsy/roman-polanski-to-jeszcze-nie-koniec-85458-r1/ party.pl]
* Życie ze mną było dowodem jej cierpliwości, ponieważ przebywanie blisko mnie musi być męką.
** Opis: o [[Sharon Tate]].
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/celebryci/sharon-tate-byla-wielka-miloscia-romana-polanskiego-zginela-z-rak-wyznawcow-mansona/x16qg2m ''Sharon Tate była wielką miłością Romana Polańskiego. Zginęła z rąk wyznawców Mansona''], onet.pl, 8 sierpnia 2023.
{{wulgaryzmy}}
* Gdybym kogoś zabił, nie zainteresowałoby to tak bardzo prasy, rozumiesz? Ale… kurwa, widzisz, młode dziewczyny. Sędziowie chcą pieprzyć młode dziewczyny. Przysięgli chcą pieprzyć młode dziewczyny. Każdy chce pieprzyć młode dziewczyny!
** ''If I had killed somebody, it wouldn’t have had so much appeal to the press, you see? But… fucking, you see, and the young girls. Judges want to fuck young girls. Juries want to fuck young girls. Everyone wants to fuck young girls!''. (ang.)
** Źródło: wywiad z 1979, [w:] [[Martin Amis]], ''Visiting Mrs Nabokov And Other Excursions'' (1993)
* Pocałuj mnie w dupę.
** Opis: do koleżanki, pierwszego i ostatniego dnia w przedszkolu.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Niewinny czarodziej z getta'', „Gazeta Wyborcza”, 5 października 2009.
==O Romanie Polańskim==
* Co pan robi w moim łóżku?
** Autorka: [[Emmanuelle Seigner]]
** Opis: fragment piosenki ''Qui etes-vous?'' śpiewanej w duecie wraz z mężem.
* Istniały tylko dwa punkty widzenia: jego i jego.
** Autor: [[Robert Evans]], amerykański producent filmowy
** Opis: o wspólnej pracy z reżyserem.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Jego głęboko skrywany smutek po traumie Holokaustu i śmierci matki w Auschwitz. Poczucie winy i rezygnacja po stracie żony (będącej w zaawansowanej ciąży), brutalnie mu odebranej przez bandę Mansona (do dziś będzie utrzymywał, że te niecałe dwa lata z Tate to jedyny okres w życiu, gdy czuł się szczęśliwy). Wreszcie – decyzja, że trzeba żyć dalej, mimo wszystko. Odbić sobie, ignorować społeczny porządek, używać życia bez zahamowań – co doprowadzi do kolejnej krzywdy…
** Autor: Damian Jankowski
** Źródło: [https://wiez.pl/2023/08/18/polanski-w-matni-wlasnego-losu/ wiez.pl]
* Jego nazwisko go dehumanizuje i wydaje na żer, bez żadnej ochrony. W tej sprawie przejawia się całkowite zaprzeczenie niezwykłości. Ludowa sprawiedliwość jest niezrównana w sprowadzaniu człowieka do parteru. Dlaczego gdy ludzie korzystają z wolności słowa, która natychmiast przekształca się w wolność rzucania oskarżeń, to znika współczucie, umiarkowanie, próba zrozumienia, będące także przejawami inteligencji?
** Autorka: [[Yasmina Reza]], francuska dramatopisarka
** Opis: o reakcjach na aresztowanie Polańskiego przez szwajcarską policję.
** Źródło: ''Wywiad Jerome Garcina'', „Le Nouvel Observateur”, tłum. „Forum”, 15 lutego 2010.
* Jest jak matka, która denerwuje, ale zwykle ma rację.
** Autor: [[Ewan McGregor]]
* Losy Romana są naprawdę niepospolite. A każdy człowiek, który wykracza poza normę, jest niestety celem.
** Autorka: [[Yasmina Reza]], francuska dramatopisarka
** Źródło: ''Wywiad Jerome Garcina'', „Le Nouvel Observateur”, tłum. „Forum”, 15 lutego 2010.
* Ma alchemiczny związek z kamerą. Jego energia jest dzika. (…) Rządzi na planie, wszyscy chodzą przy nim na paluszkach.
** Autor: [[Pierce Brosnan]]
* Na jednym przyjęciu które urządził było 12 dziewcząt w minispódniczkach, wszyscy Stonesi i przynajmniej dwóch Beatlesów. Uwielbiał to.
** Autor: [[John Fraser]], amerykański producent filmowy
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Nieznośny facet. Uroczy, ale nadaktywny. Wszędzie było go pełno. Jeżeli nie zagadywał nas na planie, śpiewał piosenki, tańczył albo opowiadał dowcipy. Stale miał nowe pomysły, którymi natychmiast dzielił się ze wszystkimi. Taki chochlik. Razem z Tadziem Łomnickim wymyśliliśmy specjalny sposób na namolność Romka. Dyskutowaliśmy o fabułach nieistniejących filmów, a wtedy Polański dostawał białej gorączki, ponieważ – jako koneser kina, który oglądał chyba wszystkie filmy – nie wiedział, o jakim tytule rozmawiamy. Ale to były niewinne żarty. Tak naprawdę Polańskiego trudno było nie lubić. To był talent samorodny, jedyny w swoim rodzaju. Wszystkie uwagi, które na planie dawał Wajdzie, były celne. Na naszych oczach rodził się reżyser.
** Autor: [[Ryszard Kotys]]
** Źródło: Łukasz Maciejewski, [http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/122270.html ''Nie tylko Paździoch'', „Temi” nr 33, 17 sierpnia 2011]
* Polański nie musiał nikogo gwałcić, bo był tak sławny, że wiele kobiet chciało się z nim przespać.
** Autorka: [[Emmanuelle Seigner]]
** Źródło: [https://www.rmf24.pl/kultura/news-roman-polanski-uniewinniony-przez-sad-w-paryzu,nId,7510082#crp_state=1 rmf24.pl]
* Roman, gdyby nie był filmowcem, byłby naukowcem. Lubi precyzję.
** Autor: [[Gérard Brach]], francuski scenarzysta
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Stań się na nowo człowiekiem, bo teraz jesteś zwykłym bydlakiem.
** Autorka: [[Zofia Komedowa]]
** Opis: po tym, jak Polański złożył jej telefonicznie kondolencje po śmierci [[Krzysztof Komeda|męża]] w kwietniu 1969.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Sytuacja Polańskiego była modelowym przykładem tego, co może zrobić rozgłos. Został ekskomunikowany ze wspólnoty Hollywood, ponieważ jego żona wykazała brak gustu dając się zamordować i stając się pożywką dla gazet.
** Autor: [[Jack Nicholson]]
** Opis: reakcja na nagonkę mediów amerykańskich, jaką te rozpętały wobec Polańskiego po morderstwie [[Sharon Tate]].
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Tak, bez dwóch zdań Roman jest mężczyzną, który był mi pisany.
** Autorka: [[Sharon Tate]]
** Źródło: [https://www.elle.pl/artykul/sharon-tate-i-roman-polanski-zwiazek-pelen-zdrad-oraz-tragedii-ale-i-wielka-milosc www.elle.pl]
* Uważam, że umieszczenie oskarżonego w więzieniu mogłoby spowodować ogromne szkody emocjonalne, bowiem jego życie przypomina nieprzerwany łańcuch kar.
** Autor: kurator sądowy na temat 90-dniowego pobytu w więzieniu w Chino, na jaki skazano Polańskiego w sprawie seksu z Samanthą Gailey.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Z powodu ostatnich wydarzeń nie mogę dłużej trzymać w moim domu twojego wizerunku naturalnej wielkości.
** Autor: [[Victor Lownes]] (szef londyńskiego oddziału „Playboya”)
** Źródło: list dołączony do złotego penisa – dawnego prezentu od Polańskiego, cyt za: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
** Opis: wydawca obraził się na Polańskiego za jego odpowiedź na pytanie dziennikarzy, dlaczego zgodził się na finansowanie ''Tragedii Makbeta'' przez „Playboya”, w której stwierdził: „Pecunia non olet” (pieniądze nie śmierdzą).
* Zawsze mi powtarzał, że największym luksusem w życiu jest praca, która daje ci poczucie wolności. Bez względu na to, czym ta praca jest.
** Autorka: Morgane Polański
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/morgane-polanski-skonczyla-32-lata-kim-jest-corka-polskiego-rezysera/xe25m4m kobieta.onet.pl]
==Zobacz też==
* ''[[Do widzenia, do jutra]]''
* [[:Kategoria:Filmy w reżyserii Romana Polańskiego|filmy w reżyserii Romana Polańskiego]]
* ''[[Roman Polański: moje życie]]''
{{SORTUJ:Polański, Roman}}
[[Kategoria:Francuscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Francuscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Francuscy scenarzyści]]
[[Kategoria:Laureaci Cezara dla najlepszego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego europejskiego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego europejskiego scenarzysty]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia w Światowej Kinematografii]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia Życia]]
[[Kategoria:Laureaci Oscara za najlepszą reżyserię]]
[[Kategoria:Laureaci Polskiej Nagrody Filmowej dla najlepszej reżyserii]]
[[Kategoria:Laureaci Polskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia Życia]]
[[Kategoria:Laureaci Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Superwiktorów]]
[[Kategoria:Laureaci Złotego Mikrofonu]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Więźniowie getta krakowskiego]]
rhouctoqyvo923c1i3io32coogxy8em
636912
636911
2026-04-05T06:58:14Z
Nazwa1234
53893
636912
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Roman Polański|Roman Polański]]''' (właśc. '''Rajmund Liebling'''; ur. 1933) – [[Polska|polski]] [[reżyser]], [[scenarzysta]], [[producent filmowy]] i [[aktor]]. Jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów światowej sławy.
[[Plik:2023.11.13. Roman Polanski Photo Mariusz Kubik 01.JPG|mały|{{center|Roman Polański (2023)}}]]
* Absolutnie nie wierzę w diabła.
** Zobacz też: [[diabeł]]
* Była to historia, której szukałem: mimo zgrozy, niosła za sobą pozytywne przesłanie i była pełna nadziei. Być może dlatego jego historia wydaje się tak poruszająca i prawdziwa. Szpilman opisuje realia tamtego okresu z zaskakującym obiektywizmem, który wydaje się niemal chłodny i naukowy. W jego książce są dobrzy i źli Polacy, dobrzy i źli Żydzi, dobrzy i źli Niemcy.
** Opis: spytany, dlaczego wspomnienia Władysława Szpilmana tak bardzo go poruszyły.
** Źródło: [https://www.filmweb.pl/news/Polański%3A+%22%27Pianista%27+to+mój+najważniejszy+film%22-7956 filmweb.pl], 5 września 2002
* Chcę, aby ludzie chodzili do kin. Jestem człowiekiem spektaklu. Gram.
* Drobni oszuści, nieuczciwi spryciarze. Włosi kochają takich drani. Trącają się łokciami i mówią: patrz, ale on ich wszystkich wykiwał.
** Źródło: [http://www.tvn24.pl/0,1573063,0,1,polanski-berlusconi-pozdrawia-jak-hitler,wiadomosc.html tvn24.pl], 14 listopada 2008.
* Granica między fantazją, a rzeczywistością była u mnie zawsze beznadziejnie zamazana.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Niewinny czarodziej z getta'', „Gazeta Wyborcza”, 5 października 2009.
* Jeśli lubi się kino, często lubi się stereotypy.
** Źródło: [http://www.culture.pl/baza-film-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/roman-polanski culture.pl]
* Kiedy Dalton powtarzał oskarżenie punkt po punkcie, każdy kolejny zarzut wydawał mi się gorszy od poprzedniego. Gdyby dymne okna w jego gabinecie nie były pozamykane na amen, chyba wyskoczyłbym z trzydziestego trzeciego piętra.
** Opis: o rozprawie sądowej po aresztowaniu za stosunek z trzynastolatką.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Ludzie tacy jak Truffaut, Lelouch i Godard są jak małe dzieci bawiące się w rewolucjonistów. Mnie taka naiwność minęła dawno temu. Żyłem w kraju gdzie te rzeczy zdarzyły się naprawdę.
** Opis: opinia o reżyserach Nowej Fali i ich zauroczeniu rewoltą paryską wygłoszona w Cannes w 1968.
** Zobacz też: [[François Truffaut]], [[Claude Lelouch]], [[Jean-Luc Godard]]
* Lubię dziewczyny w tym wieku. I z jakiegoś powodu, dziewczyny w tym wieku lubią mnie.
** ''I like the girls of that age. And because the girls of that age, for some reason like me.'' (ang.)
** Opis: odpowiedź na wykorzystanie seksualne 13 letniej Samanthy Geimer.
** Źródło: wywiad z Clive Jamesem (1983)
* Mnie Polacy uchronili, także trudno mi pogodzić się z tego rodzaju pojęciami, ale to, że byli tzw. szmalcownicy, jak to się nazywało po polsku, to jest sprawą historii, a nie jakiegoś zdania.
** Opis: zapytany przez dziennikarkę Katarzynę Janowską, czy zgadza się z tezą, że Polacy byli wspólnikami Trzeciej Rzeszy w Zagładzie Żydów.
** Źródło: wywiad Katarzyny Janowskiej z Romanem Polańskim, ''Rezerwacja. Wydanie specjalne'', onet.pl, 2 maja 2018.
* Moje filmy są ekspresją chwilowych pragnień. Podążam za moim instynktem, ale w zdyscyplinowany sposób.
* Moralność rządzi się innymi prawami niż pożądanie – kiedyś dwoje ludzi pobierało się na zawsze, teraz to rzadkość. Im głębiej się poznają, tym mniej się pragną.
** Zobacz też: [[moralność]], [[pożądanie]]
* Możesz się ze mną kłócić, Faye, lecz pamiętaj, że nie mogę się mylić. Jestem reżyserem.
** Opis: fragment rozmowy z [[Faye Dunaway]] na planie ''[[Chinatown]]''.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Najciekawszą rzeczą, jaką zobaczyłem w więzieniu, był widok sali, w której więźniowie obierali cebulę w okularkach do pływania.
** Źródło: Donata Subbotko, ''Roman Polański. Wyjście z matni'', „Gazeta Wyborcza”, 24–25 lipca 2010.
* Najdawniejsze moje ekranowe wspomnienie wiąże się z amerykańską komedią muzyczną, w której Jeanette MacDonald w zwiewnej białej szacie zbiega po schodach przy dźwiękach Sweethearts. Utkwiło mi to w pamięci, bo straszliwie chciało mi się siusiu, a Annette, która nie wyobrażała sobie, że może stracić choć minutę filmu, kazała mi zrobić pod krzesło.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Najważniejsze to bujać w obłokach.
* Nic nie jest dla mnie zbyt szokujące.
* Nie bardzo wiedziałem, co działo się przez następne trzy dni. Byłem dalej w szoku i lekarz Paramountu aplikował mi wciąż środki uspokajające. Spałem bez przerwy. Pamiętam tylko, jak przez mgłę, że długo przesłuchiwała mnie policja. Wtedy zaczęły się plotki.
** Opis: po morderstwie [[Sharon Tate]].
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Nie jestem mizoginistą… ale trzeba przyznać, że one bywają strasznymi zdzirami.
** Opis: reakcja na zarzut, że w swoich filmach mści się na kobietach po tym, jak został porzucony przez pierwszą żonę.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Nie wtrącam się, nie oceniam. Jak ktoś chce z dziewczynką, rybką, konikiem, owieczką – jego sprawa. Byle nie krzywdził.
** Źródło: [https://party.pl/newsy/roman-polanski-to-jeszcze-nie-koniec-85458-r1/ party.pl]
* Pamiętam taki epizod z własnego życia. Miałem 14 lat. W Krakowie na ulicy Miodowej facet bił pod murem drugiego. Strasznie się tym przejąłem, chciałem rzucić się w jego obronie. Nagle zaczęli się szamotać, obaj się przewrócili. Osiłek stoczył się do rowu. Wtedy ten słabszy zaczął go kopać w twarz. Już nie wiedziałem, komu chcę pomóc. Kto jest winny? Chciałem bić tego, kto stwarza większe zagrożenie. Odwróciłem się i poszedłem.
** Źródło: [https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/klasykipolityki/1760366,1,chyba-sie-zahartowalem.read polityka.pl]
* Pamiętam taki moment, gdy miałem trzydzieści kilka lat, byłem żonaty z Sharon [...], robiłem coś codziennego i zastanawiałem się, co by mi było trzeba, żeby być szczęśliwym. I wtedy uświadomiłem sobie, że właśnie jestem szczęśliwy, że niczego nie potrzebuję. Pamiętam ten moment, bo to mi się wydało dziwne: właściwie nic nie chcę, jestem zadowolony ze wszystkiego, co się dzieje.
** Źródło: [https://www.pap.pl/aktualnosci/mial-zycie-pelne-wielkich-katastrof-roman-polanski-lepiej-teraz-doceniam-chwile www.pap.pl]
* Po ich obejrzeniu nie trzeba już oglądać filmu. Marketing pokonał sztukę, odzierając ją z tajemnicy.
** Opis: o zwiastunach filmowych.
** Źródło: wywiad dla programu telewizyjnego ''Shootout''
* Przywykłem do tego. Uciekam przez całe życie.
** Opis: w odpowiedzi na pytanie francuskiego dziennikarza, jakie to uczucie być uciekinierem ze [[Stant Zjednoczone|Stanów Zjednoczonych]] (w 1978).
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009
* Pracę z Deneuve można porównać do tanga tańczonego z partnerką najwyższej klasy.
** Opis: opinia o [[Catherine Deneuve]].
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Seks przed kamerą jest trudny, ale przecież chodzi o to, by przekonać widzów do realizmu scen. To tylko kino, czyli kamera, reflektory i kawał ciężkiej roboty.
* Szkoła to siedzenie w ławkach i zapisywanie zeszytów zdaniami w rodzaju „Ala ma kota”.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* To, co zdarzyło się w Niemczech w latach 30., mogło się zdarzyć choćby we Francji. Francuzi wcale nie są mniej podatni na tego rodzaju ekscesy. Polacy mniej. To kwestia mentalności społeczeństwa. W Polsce możliwe są pogromy, wybuchy, ale nie sądzę, by całe społeczeństwo mogło być uwiedzione w ten sposób. Już łatwiej byłoby uwieść Amerykę. Jest tak wspaniale zdyscyplinowana. Ktoś, kto nie zna Ameryki, może sobie wyobrażać, że Ameryka jest bardzo anglosaska, ale jak się tam mieszka, widać, że oni są bardzo niemieccy. Mają skłonność do ścisłego porządkowania wszystkiego.
** Opis: zapytany, dlaczego jego zdaniem w Polsce hitlerowcy nigdy nie mogliby dojść do władzy
** Źródło: [http://wyborcza.pl/1,75410,849977.html wyborcza.pl], 24 maja 2002.
* W każdej kulturze jest postać po trosze łajdaka i kanalii, ale nigdy w takim wymiarze, jak we Włoszech. A teraz wybraliście króla cwaniaków, takiego jak Toto.
** Opis: o [[Silvio Berlusconi]]m
** Źródło: [http://www.tvn24.pl/0,1573063,0,1,polanski-berlusconi-pozdrawia-jak-hitler,wiadomosc.html tvn24.pl], 14 listopada 2008.
* W sposób nieunikniony, jak grzyby po deszczu, mnożyły się dowcipy: „Słyszałeś tytuł ostatniego filmu Polańskiego? Bliskie spotkania z trzecią A”.
** Opis: o sytuacji po stosunku Polańskiego z trzynastolatką.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Wkrótce miała skończyć 14.
** Opis: odpowiedź na zarzut dziennikarza „Le Nouvel Observateur” (w 1978) że spał z 13-latką.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Wszyscy Polacy byli antysemitami. Po tysiącu lat watykańskiej propagandy była to część ich kultury. Każdy chłop, któremu powiedziałby pan, że Jezus był żydem, zatłukłby pana toporem. Trudno sobie wyobrazić, co by panu zrobił, gdyby do tego powiedział pan, że Maryja też była żydówką.
** ''Alle Polen waren Antisemiten. Nach tausend Jahren Vatikan-Propaganda war das Teil ihrer Kultur. Jeder Bauer, dem Sie erzählt hätten, Jesus war Jude, hätte Sie sofort mit der Axt erschlagen. Unvorstellbar, was er mit Ihnen gemacht hätte, wenn Sie dazu noch gesagt hätten, die Jungfrau Maria sei jüdisch.'' (niem.)
** Źródło: „Stern”, 26 grudnia 2005, ''Mir ist diese Sorte Interview zuwider!''
* Zawsze uważałem, że człowiek jest w zasadzie dobry. Gdyby było inaczej nasz gatunek dawno by wygasł.
** Źródło: „Rzeczpospolita”
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Zwykła miłość jest nudna.
** Opis: odnośnie jego upodobania do młodych kobiet.
** Źródło: [https://party.pl/newsy/roman-polanski-to-jeszcze-nie-koniec-85458-r1/ party.pl]
* Życie ze mną było dowodem jej cierpliwości, ponieważ przebywanie blisko mnie musi być męką.
** Opis: o [[Sharon Tate]].
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/celebryci/sharon-tate-byla-wielka-miloscia-romana-polanskiego-zginela-z-rak-wyznawcow-mansona/x16qg2m ''Sharon Tate była wielką miłością Romana Polańskiego. Zginęła z rąk wyznawców Mansona''], onet.pl, 8 sierpnia 2023.
{{wulgaryzmy}}
* Gdybym kogoś zabił, nie zainteresowałoby to tak bardzo prasy, rozumiesz? Ale… kurwa, widzisz, młode dziewczyny. Sędziowie chcą pieprzyć młode dziewczyny. Przysięgli chcą pieprzyć młode dziewczyny. Każdy chce pieprzyć młode dziewczyny!
** ''If I had killed somebody, it wouldn’t have had so much appeal to the press, you see? But… fucking, you see, and the young girls. Judges want to fuck young girls. Juries want to fuck young girls. Everyone wants to fuck young girls!''. (ang.)
** Źródło: wywiad z 1979, [w:] [[Martin Amis]], ''Visiting Mrs Nabokov And Other Excursions'' (1993)
* Pocałuj mnie w dupę.
** Opis: do koleżanki, pierwszego i ostatniego dnia w przedszkolu.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Niewinny czarodziej z getta'', „Gazeta Wyborcza”, 5 października 2009.
==O Romanie Polańskim==
* Co pan robi w moim łóżku?
** Autorka: [[Emmanuelle Seigner]]
** Opis: fragment piosenki ''Qui etes-vous?'' śpiewanej w duecie wraz z mężem.
* Istniały tylko dwa punkty widzenia: jego i jego.
** Autor: [[Robert Evans]], amerykański producent filmowy
** Opis: o wspólnej pracy z reżyserem.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Jego głęboko skrywany smutek po traumie Holokaustu i śmierci matki w Auschwitz. Poczucie winy i rezygnacja po stracie żony (będącej w zaawansowanej ciąży), brutalnie mu odebranej przez bandę Mansona (do dziś będzie utrzymywał, że te niecałe dwa lata z Tate to jedyny okres w życiu, gdy czuł się szczęśliwy). Wreszcie – decyzja, że trzeba żyć dalej, mimo wszystko. Odbić sobie, ignorować społeczny porządek, używać życia bez zahamowań – co doprowadzi do kolejnej krzywdy…
** Autor: Damian Jankowski
** Źródło: [https://wiez.pl/2023/08/18/polanski-w-matni-wlasnego-losu/ wiez.pl]
* Jego nazwisko go dehumanizuje i wydaje na żer, bez żadnej ochrony. W tej sprawie przejawia się całkowite zaprzeczenie niezwykłości. Ludowa sprawiedliwość jest niezrównana w sprowadzaniu człowieka do parteru. Dlaczego gdy ludzie korzystają z wolności słowa, która natychmiast przekształca się w wolność rzucania oskarżeń, to znika współczucie, umiarkowanie, próba zrozumienia, będące także przejawami inteligencji?
** Autorka: [[Yasmina Reza]], francuska dramatopisarka
** Opis: o reakcjach na aresztowanie Polańskiego przez szwajcarską policję.
** Źródło: ''Wywiad Jerome Garcina'', „Le Nouvel Observateur”, tłum. „Forum”, 15 lutego 2010.
* Jest jak matka, która denerwuje, ale zwykle ma rację.
** Autor: [[Ewan McGregor]]
* Losy Romana są naprawdę niepospolite. A każdy człowiek, który wykracza poza normę, jest niestety celem.
** Autorka: [[Yasmina Reza]], francuska dramatopisarka
** Źródło: ''Wywiad Jerome Garcina'', „Le Nouvel Observateur”, tłum. „Forum”, 15 lutego 2010.
* Ma alchemiczny związek z kamerą. Jego energia jest dzika. (…) Rządzi na planie, wszyscy chodzą przy nim na paluszkach.
** Autor: [[Pierce Brosnan]]
* Na jednym przyjęciu które urządził było 12 dziewcząt w minispódniczkach, wszyscy Stonesi i przynajmniej dwóch Beatlesów. Uwielbiał to.
** Autor: [[John Fraser]], amerykański producent filmowy
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Nieznośny facet. Uroczy, ale nadaktywny. Wszędzie było go pełno. Jeżeli nie zagadywał nas na planie, śpiewał piosenki, tańczył albo opowiadał dowcipy. Stale miał nowe pomysły, którymi natychmiast dzielił się ze wszystkimi. Taki chochlik. Razem z Tadziem Łomnickim wymyśliliśmy specjalny sposób na namolność Romka. Dyskutowaliśmy o fabułach nieistniejących filmów, a wtedy Polański dostawał białej gorączki, ponieważ – jako koneser kina, który oglądał chyba wszystkie filmy – nie wiedział, o jakim tytule rozmawiamy. Ale to były niewinne żarty. Tak naprawdę Polańskiego trudno było nie lubić. To był talent samorodny, jedyny w swoim rodzaju. Wszystkie uwagi, które na planie dawał Wajdzie, były celne. Na naszych oczach rodził się reżyser.
** Autor: [[Ryszard Kotys]]
** Źródło: Łukasz Maciejewski, [http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/122270.html ''Nie tylko Paździoch'', „Temi” nr 33, 17 sierpnia 2011]
* Polański nie musiał nikogo gwałcić, bo był tak sławny, że wiele kobiet chciało się z nim przespać.
** Autorka: [[Emmanuelle Seigner]]
** Źródło: [https://www.rmf24.pl/kultura/news-roman-polanski-uniewinniony-przez-sad-w-paryzu,nId,7510082#crp_state=1 rmf24.pl]
* Roman, gdyby nie był filmowcem, byłby naukowcem. Lubi precyzję.
** Autor: [[Gérard Brach]], francuski scenarzysta
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Stań się na nowo człowiekiem, bo teraz jesteś zwykłym bydlakiem.
** Autorka: [[Zofia Komedowa]]
** Opis: po tym, jak Polański złożył jej telefonicznie kondolencje po śmierci [[Krzysztof Komeda|męża]] w kwietniu 1969.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Sytuacja Polańskiego była modelowym przykładem tego, co może zrobić rozgłos. Został ekskomunikowany ze wspólnoty Hollywood, ponieważ jego żona wykazała brak gustu dając się zamordować i stając się pożywką dla gazet.
** Autor: [[Jack Nicholson]]
** Opis: reakcja na nagonkę mediów amerykańskich, jaką te rozpętały wobec Polańskiego po morderstwie [[Sharon Tate]].
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Tak, bez dwóch zdań Roman jest mężczyzną, który był mi pisany.
** Autorka: [[Sharon Tate]]
** Źródło: [https://www.elle.pl/artykul/sharon-tate-i-roman-polanski-zwiazek-pelen-zdrad-oraz-tragedii-ale-i-wielka-milosc www.elle.pl]
* Uważam, że umieszczenie oskarżonego w więzieniu mogłoby spowodować ogromne szkody emocjonalne, bowiem jego życie przypomina nieprzerwany łańcuch kar.
** Autor: kurator sądowy na temat 90-dniowego pobytu w więzieniu w Chino, na jaki skazano Polańskiego w sprawie seksu z Samanthą Gailey.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Z powodu ostatnich wydarzeń nie mogę dłużej trzymać w moim domu twojego wizerunku naturalnej wielkości.
** Autor: [[Victor Lownes]] (szef londyńskiego oddziału „Playboya”)
** Źródło: list dołączony do złotego penisa – dawnego prezentu od Polańskiego, cyt za: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
** Opis: wydawca obraził się na Polańskiego za jego odpowiedź na pytanie dziennikarzy, dlaczego zgodził się na finansowanie ''Tragedii Makbeta'' przez „Playboya”, w której stwierdził: „Pecunia non olet” (pieniądze nie śmierdzą).
* Zawsze mi powtarzał, że największym luksusem w życiu jest praca, która daje ci poczucie wolności. Bez względu na to, czym ta praca jest.
** Autorka: Morgane Polański
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/morgane-polanski-skonczyla-32-lata-kim-jest-corka-polskiego-rezysera/xe25m4m kobieta.onet.pl]
==Zobacz też==
* ''[[Do widzenia, do jutra]]''
* [[:Kategoria:Filmy w reżyserii Romana Polańskiego|filmy w reżyserii Romana Polańskiego]]
* ''[[Roman Polański: moje życie]]''
{{SORTUJ:Polański, Roman}}
[[Kategoria:Francuscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Francuscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Francuscy scenarzyści]]
[[Kategoria:Laureaci Cezara dla najlepszego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego europejskiego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego europejskiego scenarzysty]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia w Światowej Kinematografii]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia Życia]]
[[Kategoria:Laureaci Oscara za najlepszą reżyserię]]
[[Kategoria:Laureaci Polskiej Nagrody Filmowej dla najlepszej reżyserii]]
[[Kategoria:Laureaci Polskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia Życia]]
[[Kategoria:Laureaci Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Superwiktorów]]
[[Kategoria:Laureaci Złotego Mikrofonu]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Więźniowie getta krakowskiego]]
gvs27s159ffhbjzafh0sngks0q7isgf
636913
636912
2026-04-05T07:04:44Z
Nazwa1234
53893
636913
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Roman Polański|Roman Polański]]''' (właśc. '''Rajmund Liebling'''; ur. 1933) – [[Polska|polski]] [[reżyser]], [[scenarzysta]], [[producent filmowy]] i [[aktor]]. Jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów światowej sławy.
[[Plik:2023.11.13. Roman Polanski Photo Mariusz Kubik 01.JPG|mały|{{center|Roman Polański (2023)}}]]
* Absolutnie nie wierzę w diabła.
** Zobacz też: [[diabeł]]
* Była to historia, której szukałem: mimo zgrozy, niosła za sobą pozytywne przesłanie i była pełna nadziei. Być może dlatego jego historia wydaje się tak poruszająca i prawdziwa. Szpilman opisuje realia tamtego okresu z zaskakującym obiektywizmem, który wydaje się niemal chłodny i naukowy. W jego książce są dobrzy i źli Polacy, dobrzy i źli Żydzi, dobrzy i źli Niemcy.
** Opis: spytany, dlaczego wspomnienia Władysława Szpilmana tak bardzo go poruszyły.
** Źródło: [https://www.filmweb.pl/news/Polański%3A+%22%27Pianista%27+to+mój+najważniejszy+film%22-7956 filmweb.pl], 5 września 2002
* Chcę, aby ludzie chodzili do kin. Jestem człowiekiem spektaklu. Gram.
* Drobni oszuści, nieuczciwi spryciarze. Włosi kochają takich drani. Trącają się łokciami i mówią: patrz, ale on ich wszystkich wykiwał.
** Źródło: [http://www.tvn24.pl/0,1573063,0,1,polanski-berlusconi-pozdrawia-jak-hitler,wiadomosc.html tvn24.pl], 14 listopada 2008.
* Granica między fantazją, a rzeczywistością była u mnie zawsze beznadziejnie zamazana.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Niewinny czarodziej z getta'', „Gazeta Wyborcza”, 5 października 2009.
* Jeśli lubi się kino, często lubi się stereotypy.
** Źródło: [http://www.culture.pl/baza-film-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/roman-polanski culture.pl]
* Kiedy Dalton powtarzał oskarżenie punkt po punkcie, każdy kolejny zarzut wydawał mi się gorszy od poprzedniego. Gdyby dymne okna w jego gabinecie nie były pozamykane na amen, chyba wyskoczyłbym z trzydziestego trzeciego piętra.
** Opis: o rozprawie sądowej po aresztowaniu za stosunek seksualny z trzynastolatką.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Ludzie tacy jak Truffaut, Lelouch i Godard są jak małe dzieci bawiące się w rewolucjonistów. Mnie taka naiwność minęła dawno temu. Żyłem w kraju gdzie te rzeczy zdarzyły się naprawdę.
** Opis: opinia o reżyserach Nowej Fali i ich zauroczeniu rewoltą paryską wygłoszona w Cannes w 1968.
** Zobacz też: [[François Truffaut]], [[Claude Lelouch]], [[Jean-Luc Godard]]
* Lubię dziewczyny w tym wieku. I z jakiegoś powodu, dziewczyny w tym wieku lubią mnie.
** ''I like the girls of that age. And because the girls of that age, for some reason like me.'' (ang.)
** Opis: odpowiedź na wykorzystanie seksualne 13 letniej Samanthy Geimer.
** Źródło: wywiad z Clive Jamesem (1983)
* Mnie Polacy uchronili, także trudno mi pogodzić się z tego rodzaju pojęciami, ale to, że byli tzw. szmalcownicy, jak to się nazywało po polsku, to jest sprawą historii, a nie jakiegoś zdania.
** Opis: zapytany przez dziennikarkę Katarzynę Janowską, czy zgadza się z tezą, że Polacy byli wspólnikami Trzeciej Rzeszy w Zagładzie Żydów.
** Źródło: wywiad Katarzyny Janowskiej z Romanem Polańskim, ''Rezerwacja. Wydanie specjalne'', onet.pl, 2 maja 2018.
* Moje filmy są ekspresją chwilowych pragnień. Podążam za moim instynktem, ale w zdyscyplinowany sposób.
* Moralność rządzi się innymi prawami niż pożądanie – kiedyś dwoje ludzi pobierało się na zawsze, teraz to rzadkość. Im głębiej się poznają, tym mniej się pragną.
** Zobacz też: [[moralność]], [[pożądanie]]
* Możesz się ze mną kłócić, Faye, lecz pamiętaj, że nie mogę się mylić. Jestem reżyserem.
** Opis: fragment rozmowy z [[Faye Dunaway]] na planie ''[[Chinatown]]''.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Najciekawszą rzeczą, jaką zobaczyłem w więzieniu, był widok sali, w której więźniowie obierali cebulę w okularkach do pływania.
** Źródło: Donata Subbotko, ''Roman Polański. Wyjście z matni'', „Gazeta Wyborcza”, 24–25 lipca 2010.
* Najdawniejsze moje ekranowe wspomnienie wiąże się z amerykańską komedią muzyczną, w której Jeanette MacDonald w zwiewnej białej szacie zbiega po schodach przy dźwiękach Sweethearts. Utkwiło mi to w pamięci, bo straszliwie chciało mi się siusiu, a Annette, która nie wyobrażała sobie, że może stracić choć minutę filmu, kazała mi zrobić pod krzesło.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Najważniejsze to bujać w obłokach.
* Nic nie jest dla mnie zbyt szokujące.
* Nie bardzo wiedziałem, co działo się przez następne trzy dni. Byłem dalej w szoku i lekarz Paramountu aplikował mi wciąż środki uspokajające. Spałem bez przerwy. Pamiętam tylko, jak przez mgłę, że długo przesłuchiwała mnie policja. Wtedy zaczęły się plotki.
** Opis: po morderstwie [[Sharon Tate]].
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Nie jestem mizoginistą… ale trzeba przyznać, że one bywają strasznymi zdzirami.
** Opis: reakcja na zarzut, że w swoich filmach mści się na kobietach po tym, jak został porzucony przez pierwszą żonę.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Nie wtrącam się, nie oceniam. Jak ktoś chce z dziewczynką, rybką, konikiem, owieczką – jego sprawa. Byle nie krzywdził.
** Źródło: [https://party.pl/newsy/roman-polanski-to-jeszcze-nie-koniec-85458-r1/ party.pl]
* Pamiętam taki epizod z własnego życia. Miałem 14 lat. W Krakowie na ulicy Miodowej facet bił pod murem drugiego. Strasznie się tym przejąłem, chciałem rzucić się w jego obronie. Nagle zaczęli się szamotać, obaj się przewrócili. Osiłek stoczył się do rowu. Wtedy ten słabszy zaczął go kopać w twarz. Już nie wiedziałem, komu chcę pomóc. Kto jest winny? Chciałem bić tego, kto stwarza większe zagrożenie. Odwróciłem się i poszedłem.
** Źródło: [https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/klasykipolityki/1760366,1,chyba-sie-zahartowalem.read polityka.pl]
* Pamiętam taki moment, gdy miałem trzydzieści kilka lat, byłem żonaty z Sharon [...], robiłem coś codziennego i zastanawiałem się, co by mi było trzeba, żeby być szczęśliwym. I wtedy uświadomiłem sobie, że właśnie jestem szczęśliwy, że niczego nie potrzebuję. Pamiętam ten moment, bo to mi się wydało dziwne: właściwie nic nie chcę, jestem zadowolony ze wszystkiego, co się dzieje.
** Źródło: [https://www.pap.pl/aktualnosci/mial-zycie-pelne-wielkich-katastrof-roman-polanski-lepiej-teraz-doceniam-chwile www.pap.pl]
* Po ich obejrzeniu nie trzeba już oglądać filmu. Marketing pokonał sztukę, odzierając ją z tajemnicy.
** Opis: o zwiastunach filmowych.
** Źródło: wywiad dla programu telewizyjnego ''Shootout''
* Przywykłem do tego. Uciekam przez całe życie.
** Opis: w odpowiedzi na pytanie francuskiego dziennikarza, jakie to uczucie być uciekinierem ze [[Stany Zjednoczone|Stanów Zjednoczonych]] (w 1978).
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009
* Pracę z Deneuve można porównać do tanga tańczonego z partnerką najwyższej klasy.
** Opis: opinia o [[Catherine Deneuve]].
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Seks przed kamerą jest trudny, ale przecież chodzi o to, by przekonać widzów do realizmu scen. To tylko kino, czyli kamera, reflektory i kawał ciężkiej roboty.
* Szkoła to siedzenie w ławkach i zapisywanie zeszytów zdaniami w rodzaju „Ala ma kota”.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* To, co zdarzyło się w Niemczech w latach 30., mogło się zdarzyć choćby we Francji. Francuzi wcale nie są mniej podatni na tego rodzaju ekscesy. Polacy mniej. To kwestia mentalności społeczeństwa. W Polsce możliwe są pogromy, wybuchy, ale nie sądzę, by całe społeczeństwo mogło być uwiedzione w ten sposób. Już łatwiej byłoby uwieść Amerykę. Jest tak wspaniale zdyscyplinowana. Ktoś, kto nie zna Ameryki, może sobie wyobrażać, że Ameryka jest bardzo anglosaska, ale jak się tam mieszka, widać, że oni są bardzo niemieccy. Mają skłonność do ścisłego porządkowania wszystkiego.
** Opis: zapytany, dlaczego jego zdaniem w Polsce hitlerowcy nigdy nie mogliby dojść do władzy
** Źródło: [http://wyborcza.pl/1,75410,849977.html wyborcza.pl], 24 maja 2002.
* W każdej kulturze jest postać po trosze łajdaka i kanalii, ale nigdy w takim wymiarze, jak we Włoszech. A teraz wybraliście króla cwaniaków, takiego jak Toto.
** Opis: o [[Silvio Berlusconi]]m
** Źródło: [http://www.tvn24.pl/0,1573063,0,1,polanski-berlusconi-pozdrawia-jak-hitler,wiadomosc.html tvn24.pl], 14 listopada 2008.
* W sposób nieunikniony, jak grzyby po deszczu, mnożyły się dowcipy: „Słyszałeś tytuł ostatniego filmu Polańskiego? Bliskie spotkania z trzecią A”.
** Opis: o sytuacji po stosunku seksualnym Polańskiego z trzynastolatką.
** Źródło: autobiografia ''Roman''
* Wkrótce miała skończyć 14.
** Opis: odpowiedź na zarzut dziennikarza „Le Nouvel Observateur” (w 1978) że spał z 13-latką.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Wszyscy Polacy byli antysemitami. Po tysiącu lat watykańskiej propagandy była to część ich kultury. Każdy chłop, któremu powiedziałby pan, że Jezus był żydem, zatłukłby pana toporem. Trudno sobie wyobrazić, co by panu zrobił, gdyby do tego powiedział pan, że Maryja też była żydówką.
** ''Alle Polen waren Antisemiten. Nach tausend Jahren Vatikan-Propaganda war das Teil ihrer Kultur. Jeder Bauer, dem Sie erzählt hätten, Jesus war Jude, hätte Sie sofort mit der Axt erschlagen. Unvorstellbar, was er mit Ihnen gemacht hätte, wenn Sie dazu noch gesagt hätten, die Jungfrau Maria sei jüdisch.'' (niem.)
** Źródło: „Stern”, 26 grudnia 2005, ''Mir ist diese Sorte Interview zuwider!''
* Zawsze uważałem, że człowiek jest w zasadzie dobry. Gdyby było inaczej nasz gatunek dawno by wygasł.
** Źródło: „Rzeczpospolita”
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Zwykła miłość jest nudna.
** Opis: odnośnie jego upodobania do młodych kobiet.
** Źródło: [https://party.pl/newsy/roman-polanski-to-jeszcze-nie-koniec-85458-r1/ party.pl]
* Życie ze mną było dowodem jej cierpliwości, ponieważ przebywanie blisko mnie musi być męką.
** Opis: o [[Sharon Tate]].
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/celebryci/sharon-tate-byla-wielka-miloscia-romana-polanskiego-zginela-z-rak-wyznawcow-mansona/x16qg2m ''Sharon Tate była wielką miłością Romana Polańskiego. Zginęła z rąk wyznawców Mansona''], onet.pl, 8 sierpnia 2023.
{{wulgaryzmy}}
* Gdybym kogoś zabił, nie zainteresowałoby to tak bardzo prasy, rozumiesz? Ale… kurwa, widzisz, młode dziewczyny. Sędziowie chcą pieprzyć młode dziewczyny. Przysięgli chcą pieprzyć młode dziewczyny. Każdy chce pieprzyć młode dziewczyny!
** ''If I had killed somebody, it wouldn’t have had so much appeal to the press, you see? But… fucking, you see, and the young girls. Judges want to fuck young girls. Juries want to fuck young girls. Everyone wants to fuck young girls!''. (ang.)
** Źródło: wywiad z 1979, [w:] [[Martin Amis]], ''Visiting Mrs Nabokov And Other Excursions'' (1993)
* Pocałuj mnie w dupę.
** Opis: do koleżanki, pierwszego i ostatniego dnia w przedszkolu.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Niewinny czarodziej z getta'', „Gazeta Wyborcza”, 5 października 2009.
==O Romanie Polańskim==
* Co pan robi w moim łóżku?
** Autorka: [[Emmanuelle Seigner]]
** Opis: fragment piosenki ''Qui etes-vous?'' śpiewanej w duecie wraz z mężem.
* Istniały tylko dwa punkty widzenia: jego i jego.
** Autor: [[Robert Evans]], amerykański producent filmowy
** Opis: o wspólnej pracy z reżyserem.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Jego głęboko skrywany smutek po traumie Holokaustu i śmierci matki w Auschwitz. Poczucie winy i rezygnacja po stracie żony (będącej w zaawansowanej ciąży), brutalnie mu odebranej przez bandę Mansona (do dziś będzie utrzymywał, że te niecałe dwa lata z Tate to jedyny okres w życiu, gdy czuł się szczęśliwy). Wreszcie – decyzja, że trzeba żyć dalej, mimo wszystko. Odbić sobie, ignorować społeczny porządek, używać życia bez zahamowań – co doprowadzi do kolejnej krzywdy…
** Autor: Damian Jankowski
** Źródło: [https://wiez.pl/2023/08/18/polanski-w-matni-wlasnego-losu/ wiez.pl]
* Jego nazwisko go dehumanizuje i wydaje na żer, bez żadnej ochrony. W tej sprawie przejawia się całkowite zaprzeczenie niezwykłości. Ludowa sprawiedliwość jest niezrównana w sprowadzaniu człowieka do parteru. Dlaczego gdy ludzie korzystają z wolności słowa, która natychmiast przekształca się w wolność rzucania oskarżeń, to znika współczucie, umiarkowanie, próba zrozumienia, będące także przejawami inteligencji?
** Autorka: [[Yasmina Reza]], francuska dramatopisarka
** Opis: o reakcjach na aresztowanie Polańskiego przez szwajcarską policję.
** Źródło: ''Wywiad Jerome Garcina'', „Le Nouvel Observateur”, tłum. „Forum”, 15 lutego 2010.
* Jest jak matka, która denerwuje, ale zwykle ma rację.
** Autor: [[Ewan McGregor]]
* Losy Romana są naprawdę niepospolite. A każdy człowiek, który wykracza poza normę, jest niestety celem.
** Autorka: [[Yasmina Reza]], francuska dramatopisarka
** Źródło: ''Wywiad Jerome Garcina'', „Le Nouvel Observateur”, tłum. „Forum”, 15 lutego 2010.
* Ma alchemiczny związek z kamerą. Jego energia jest dzika. (…) Rządzi na planie, wszyscy chodzą przy nim na paluszkach.
** Autor: [[Pierce Brosnan]]
* Na jednym przyjęciu które urządził było 12 dziewcząt w minispódniczkach, wszyscy Stonesi i przynajmniej dwóch Beatlesów. Uwielbiał to.
** Autor: [[John Fraser]], amerykański producent filmowy
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Nieznośny facet. Uroczy, ale nadaktywny. Wszędzie było go pełno. Jeżeli nie zagadywał nas na planie, śpiewał piosenki, tańczył albo opowiadał dowcipy. Stale miał nowe pomysły, którymi natychmiast dzielił się ze wszystkimi. Taki chochlik. Razem z Tadziem Łomnickim wymyśliliśmy specjalny sposób na namolność Romka. Dyskutowaliśmy o fabułach nieistniejących filmów, a wtedy Polański dostawał białej gorączki, ponieważ – jako koneser kina, który oglądał chyba wszystkie filmy – nie wiedział, o jakim tytule rozmawiamy. Ale to były niewinne żarty. Tak naprawdę Polańskiego trudno było nie lubić. To był talent samorodny, jedyny w swoim rodzaju. Wszystkie uwagi, które na planie dawał Wajdzie, były celne. Na naszych oczach rodził się reżyser.
** Autor: [[Ryszard Kotys]]
** Źródło: Łukasz Maciejewski, [http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/122270.html ''Nie tylko Paździoch'', „Temi” nr 33, 17 sierpnia 2011]
* Polański nie musiał nikogo gwałcić, bo był tak sławny, że wiele kobiet chciało się z nim przespać.
** Autorka: [[Emmanuelle Seigner]]
** Źródło: [https://www.rmf24.pl/kultura/news-roman-polanski-uniewinniony-przez-sad-w-paryzu,nId,7510082#crp_state=1 rmf24.pl]
* Roman, gdyby nie był filmowcem, byłby naukowcem. Lubi precyzję.
** Autor: [[Gérard Brach]], francuski scenarzysta
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''Spieprzaj do Hollywood!'', „Gazeta Wyborcza”, 6 października 2009.
* Stań się na nowo człowiekiem, bo teraz jesteś zwykłym bydlakiem.
** Autorka: [[Zofia Komedowa]]
** Opis: po tym, jak Polański złożył jej telefonicznie kondolencje po śmierci [[Krzysztof Komeda|męża]] w kwietniu 1969.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Sytuacja Polańskiego była modelowym przykładem tego, co może zrobić rozgłos. Został ekskomunikowany ze wspólnoty Hollywood, ponieważ jego żona wykazała brak gustu dając się zamordować i stając się pożywką dla gazet.
** Autor: [[Jack Nicholson]]
** Opis: reakcja na nagonkę mediów amerykańskich, jaką te rozpętały wobec Polańskiego po morderstwie [[Sharon Tate]].
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Tak, bez dwóch zdań Roman jest mężczyzną, który był mi pisany.
** Autorka: [[Sharon Tate]]
** Źródło: [https://www.elle.pl/artykul/sharon-tate-i-roman-polanski-zwiazek-pelen-zdrad-oraz-tragedii-ale-i-wielka-milosc www.elle.pl]
* Uważam, że umieszczenie oskarżonego w więzieniu mogłoby spowodować ogromne szkody emocjonalne, bowiem jego życie przypomina nieprzerwany łańcuch kar.
** Autor: kurator sądowy na temat 90-dniowego pobytu w więzieniu w Chino, na jaki skazano Polańskiego w sprawie seksu z Samanthą Gailey.
** Źródło: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
* Z powodu ostatnich wydarzeń nie mogę dłużej trzymać w moim domu twojego wizerunku naturalnej wielkości.
** Autor: [[Victor Lownes]] (szef londyńskiego oddziału „Playboya”)
** Źródło: list dołączony do złotego penisa – dawnego prezentu od Polańskiego, cyt za: reportaż Jacka Szczerby ''28 ran Sharon Tate'', „Gazeta Wyborcza”, 7 października 2009.
** Opis: wydawca obraził się na Polańskiego za jego odpowiedź na pytanie dziennikarzy, dlaczego zgodził się na finansowanie ''Tragedii Makbeta'' przez „Playboya”, w której stwierdził: „Pecunia non olet” (pieniądze nie śmierdzą).
* Zawsze mi powtarzał, że największym luksusem w życiu jest praca, która daje ci poczucie wolności. Bez względu na to, czym ta praca jest.
** Autorka: Morgane Polański
** Źródło: [https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/morgane-polanski-skonczyla-32-lata-kim-jest-corka-polskiego-rezysera/xe25m4m kobieta.onet.pl]
==Zobacz też==
* ''[[Do widzenia, do jutra]]''
* [[:Kategoria:Filmy w reżyserii Romana Polańskiego|filmy w reżyserii Romana Polańskiego]]
* ''[[Roman Polański: moje życie]]''
{{SORTUJ:Polański, Roman}}
[[Kategoria:Francuscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Francuscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Francuscy scenarzyści]]
[[Kategoria:Laureaci Cezara dla najlepszego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego europejskiego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego europejskiego scenarzysty]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia w Światowej Kinematografii]]
[[Kategoria:Laureaci Europejskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia Życia]]
[[Kategoria:Laureaci Oscara za najlepszą reżyserię]]
[[Kategoria:Laureaci Polskiej Nagrody Filmowej dla najlepszej reżyserii]]
[[Kategoria:Laureaci Polskiej Nagrody Filmowej Za Osiągnięcia Życia]]
[[Kategoria:Laureaci Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego reżysera]]
[[Kategoria:Laureaci Superwiktorów]]
[[Kategoria:Laureaci Złotego Mikrofonu]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy producenci filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Więźniowie getta krakowskiego]]
kv789oh3m6pd6pdtbfl7x8fmqkfq991
Jan Góra
0
7688
636762
609667
2026-04-04T16:01:07Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636762
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:JanGora 2 (cropped).jpg|mały|{{center|Jan Góra (2010)}}]]
'''[[w:Jan Góra (dominikanin)|Jan Góra]]''' (1948–2015) – polski dominikanin, doktor [[teologia|teologii]], duszpasterz akademicki. Od 1997 roku organizator Ogólnopolskiego Spotkania Młodzieży w Lednicy. Animator ośrodka duszpasterstwa akademickiego „Respublica Dominicana” w Jamnej.
* Pytanie: Co to znaczy: „zrozumieć głębię swojego ducha”?<br />Pierwsza reakcja: O, piernika.
** Źródło: nauki rekolekcyjne dla młodzieży w tarnowskiej katedrze, 22 marca 2010.
* Pytanie: Czy kochał kiedyś Ojciec jakąś kobietę? A jeśli tak, to czy dalej utrzymuje Ojciec z nią kontakt?<br />Pierwsza reakcja: O, piernika. Spowiedź publiczna.
** Źródło: nauki rekolekcyjne dla młodzieży w tarnowskiej katedrze, 22 marca 2010.
* Edukacja seksualna w Polsce pozostaje na poziomie majtek. Nie ma w niej miejsca ani na serce, ani na duszę.
** Źródło: Gość Niedzielny, 7 marca 2010 r.
* Ja już tak mam, że mi się błogosławieństwo Ojca Świętego przekłada na żywą gotówkę.
** Opis: podczas rekolekcji wielkopostnych w kościele akademickim KUL, o zdobywaniu funduszy na Lednicę 2000.
* Jak kto jest taki mądry, niech gębę otworzy w sprawach Bożych.
** Źródło: kazanie, 28 października 2007.
* Jesteście wspaniali, chciałbym każdemu z was uścisnąć rękę! Kocham Was! Kocham was, ale nie napierajcie! Mamy czas, możemy zobaczyć piękny wschód słońca!
** Opis: na Lednicy 2008, o 2 w nocy – do młodzieży lednickiej, starającej się przejść przez Bramę Rybę.
* Kiedy myślę o przyszłości Lednicy, widzę dwie możliwości: albo będzie wieczna albo skończy się z moją śmiercią. Jak paryska „Kultura” z Giedroyciem.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20100607023556/http://www.tvn24.pl/-1,1658639,0,1,jan-gora-przed-lednica-glowa-mnie-nawala,wiadomosc.html tvn24, 04.06.2010]
* Mnie urodziły dziewczyny w roku ’77, kiedy byłem młodym, chudym księdzem, a nie tak, jak teraz – rozdeptana żaba.
** Źródło: nauki rekolekcyjne dla młodzieży w tarnowskiej katedrze, a propos stwierdzenia, że człowiek ma rodzić innych dla Boga, 22 marca 2010 r.
* Nasze życie jest zaliczaniem wzruszeń.
** Źródło: kazanie, 16 listopada 2008.
* Jest to miejsce, gdzie rodząc się do życia jako człowiek, narodziłem się do życia w powołaniu do Bożej służby. W Prudniku dojrzewało we mnie i krystalizowało się to wezwanie, które później miało się stać treścią całego mojego dorosłego i jakże szczęśliwego życia.
** Źródło: tablica na kościele św. Michała Archanioła w Prudniku.
{{SORTUJ:Góra, Jan}}
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Ecce Homo]]
[[Kategoria:Polscy dominikanie]]
pbec4p3lzeez3f0nevf4pvakllg6ci5
Henry Kissinger
0
7942
636741
625126
2026-04-04T15:55:34Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636741
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Henry Kissinger.jpg|mały|{{center|Henry Kissinger (1976)}}]]
'''[[w:Henry Kissinger|Henry Kissinger]]''' (1923–2023) – [[Stany Zjednoczone|amerykański]] [[polityk]] i [[dyplomata]], laureat Pokojowej [[Nagroda Nobla|Nagrody Nobla]].
* '''Henry Kissinger''': Emigracja Żydów ze Związku Radzieckiego nie jest celem polityki Stanów Zjednoczonych. A jeśli w ZSRR będą pakowali Żydów do komór gazowych, to nie jest to amerykańskie zmartwienie. Może humanitarne zmartwienie.<br />'''[[Richard Nixon]]''': Wiem. Nie możemy z tego powodu wysadzić świata w powietrze.
** Opis: rozmowa, która odbyła się w marcu 1973 w Białym Domu po wizycie [[Golda Meir|Goldy Meir]]. Premier [[Izrael (państwo)|Izraela]] zabiegała, żeby Waszyngton zmusił Moskwę, by zezwoliła prześladowanym [[Żydzi|Żydom]] na wyjazd z [[ZSRR]].
** Źródło: [http://wyborcza.pl/dziennikarze/1,96904,8817489,Kompromitacja_Nixona_i_Kissingera.html#ixzz18BcRKu1t wyborcza.pl, 14 grudnia 2010]
* Jeżeli nie wiesz, dokąd zmierzasz, każda droga zaprowadzi cię donikąd.
** Zobacz też: [[polityka]]
* Nawet paranoik ma prawdziwych wrogów.
* Nie rozumiem, czy Jan Paweł II próbuje zarządzać lewicą, czy kontrolować lewicę. Nie jestem zupełnie przekonany, że będzie dobry dla ludzkości.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20170109134245/http://www.politico.com/f/?id=00000159-70d9-d0f6-a75d-ffff0e7c0001 raport ministra spraw zagranicznych Chile Hernana Cubillasa z prywatnej rozmowy z Kissingerem w Nowym Jorku 3 października 1979].
** Zobacz też: [[Jan Paweł II]]
* Nie widzę powodu, dla którego mamy biernie przyglądać się, jak kraj staje się komunistyczny przez nieodpowiedzialność jego własnej ludności.
** Opis: stanowisko w sprawie możliwego sukcesu wyborczego Salvadora Allende w Chile wyrażone na tajnym posiedzeniu [https://en.wikipedia.org/wiki/Oversight_of_United_States_covert_operations#40_Committee Komitetu "40"], nadzorującego operacje wysokiego ryzyka CIA, Biały Dom, 27 czerwca 1970.
** Źródło: Victor Marchetti, John D. Marks, ''The CIA and the Cult of Intelligence'', Nowy Jork: Laurel, 1983 (wyd. 3; fragment objęty cenzurą w poprzednich dwóch wydaniach), s. 12
** Zobacz też: [[Salvador Allende]]
* Nie wierzę, że nie da się przełamać oporu Północnego Wietnamu.
** Źródło: ''National Archives and Records Administration'', cyt. za: ''Oliver Stone’s Untold History of the United States'' (2012), tłum. Anna Rajca, Mirosław Filipowicz, odcinek 7
* Powiedz Malikowi, żeby nabrał wody w usta, albo wyślę go na Syberię. Znam Breżniewa lepiej niż on. Zapytaj go, czy Breżniew kiedyś pocałował go w usta, tak jak mnie.
** Opis: w rozmowie telefonicznej z ambasadorem Scalim 23 października 1973.
* Przy zastosowaniu odpowiedniej taktyki wojna nuklearna nie musi być aż tak niszczycielska, jak się wydaje.
** Źródło: ''A World Restored'' (1957); cyt. za: Howard Zinn, ''Ludowa historia Stanów Zjednoczonych. Od roku 1492 do dziś'', tłum. Andrzej Wojtasik, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2016, s. 572.
** Zobacz też: [[bomba atomowa|broń atomowa]]
* To oblężone miasto z upadającym rządem.
** Opis: o [[Waszyngton]]ie ogarniętym masowymi protestami antywojennymi.
** Źródło: ''National Archives and Records Administration'', cyt. za: ''Oliver Stone’s Untold History of the United States'' (2012), tłum. Anna Rajca, Mirosław Filipowicz, odcinek 7
* Trzeba nauczyć się rozróżniania między moralnością a moralizatorstwem.
* Władza to największy afrodyzjak.
** Opis: w 1971.
** Zobacz też: [[afrodyzjak]], [[władza]]
* Wszystko, co lata, poleci tam i zbombarduje wszystko, co się rusza.
** Opis: przekazując gen. Haigowi rozkaz wszczęcia zmasowanych nalotów bombowych na Kambodżę od prezydenta Nixona, 9 grudnia 1970.
** Źródło: [https://nsarchive.gwu.edu/document/30324-document-75-white-house-telcon-kissinger-and-general-alexander-m-haig-jr-december-9 zapis rozmowy telefonicznej w National Security Archive]
** Zobacz też: [[wojna wietnamska]], [[Kambodża]], [[Richard Nixon]], [[Alexander Haig]]
* Wyważono równowagę tak doskonale, iż mogła zostać obalona jedynie wielkim wysiłkiem.
** Opis: o równowadze wypracowanej na [[Kongres wiedeński|Kongresie wiedeńskim]] z 1815 r.
* Zniszczenie Rosji jako państwa, które może prowadzić własną politykę, otworzy ogromny obszar jej 11 stref czasowych na konflikt wewnętrzny i na interwencję zewnętrzną, podczas gdy na jej terytorium znajduje się co najmniej 15 tys. sztuk broni jądrowej.
** Źródło: [http://www.wilnoteka.lt/artykul/kissinger-ukraina-powinna-znalezc-sie-w-nato, ''Wilnoteka na podstawie PAP, Kissinger: Ukraina powinna znaleźć się w NATO''], 18 stycznia 2023.
** Zobacz też: [[Rosja]]
* Żadne państwo nie jest w stanie działać mądrze jednocześnie w każdej części globu przez cały czas.
** Zobacz też: [[państwo]]
* Żołnierze są tępymi, głupimi zwierzętami używanymi w polityce zagranicznej.
==O Henrym Kissingerze==
* Jeśli choć raz odwiedzisz Kambodżę, chęć zatłuczenia Henry'ego Kissingera gołymi rękami na śmierć nie opuści cię już nigdy. Nie będziesz mógł więcej otworzyć gazety i czytać o tym zdradzieckim, załganym, morderczym draniu (…), żeby się nie udławić. Pojedź do Kambodży i zobacz co zrobił ten geniusz i mąż stanu – a nigdy już nie przestaniesz sobie zadawać pytania, dlaczego nie grzeje on ławy oskarżonych w Hadze obok Miloševicia.
** Autor: [[Anthony Bourdain]], ''A Cook's Tour'', 2001
** Opis: o polityce masowych bombardowań [[Kambodża|Kambodży]], które zabiły setki tysięcy ludzi i kompletnie zniszczyły to państwo, w konsekwencji umożliwiając przejęcie władzy przez [[Czerwoni Khmerzy|Czerwonych Khmerów]].
** Zobacz też: [[Slobodan Milošević]]
* To człowiek, który uważa, że wojna jądrowa może być usprawiedliwiona, zaś wojna partyzancka – nigdy.
** Autor: [[Christopher Hitchens]], [https://web.archive.org/web/20120107202731/http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/DomoslawskiSkandalistaHitchens1949-2011/menuid-1.html krytykapolityczna.pl, 16 grudnia 2011]
* W kraju Kissinger podsłuchiwał swoich oponentów; tych zagranicznych – unicestwiał. (…) Zbrodniarz wojenny to nie metafora, to opis czynów Kissingera.
** Autor: [[Christopher Hitchens]], [https://web.archive.org/web/20120107202731/http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/DomoslawskiSkandalistaHitchens1949-2011/menuid-1.html krytykapolityczna.pl, 16 grudnia 2011]
{{SORTUJ:Kissinger, Henry}}
[[Kategoria:Amerykańscy dyplomaci]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Badacze stosunków międzynarodowych]]
[[Kategoria:Laureaci National Book Award]]
[[Kategoria:Ludzie roku tygodnika Time]]
[[Kategoria:Nobliści - nagroda pokojowa]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej]]
[[Kategoria:Politycy Partii Republikańskiej]]
[[Kategoria:Stulatkowie]]
swg7lx48okbotxxgv6s0b5umhgn1ez8
Richard Dawkins
0
7982
636834
530641
2026-04-04T19:50:43Z
Zero
20
format, dr Zmiana, --- (zbyt długie)
636834
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Richard dawkins.jpg|mały|{{center|Richard Dawkins (2006)}}]]
'''[[w:Richard Dawkins|Richard Dawkins]]''' (ur. 1941) – [[Anglia|angielski]] [[Biologia|biolog]], popularyzator [[nauka|nauki]] i apologeta [[ateizm]]u.
==Cytaty z książek==
* Umrzemy i to czyni z nas szczęściarzy. Większość ludzi nigdy nie umrze, ponieważ nigdy się nie narodzi. Ludzi, którzy potencjalnie mogliby teraz być na moim miejscu, ale w rzeczywistości nigdy nie przyjdą na ten świat, jest zapewne więcej niż ziaren piasku na pustyni. Wśród owych nienarodzonych duchów są z pewnością poeci więksi od Keatsa i uczeni więksi od Newtona. Wiemy to, ponieważ liczba możliwych sekwencji ludzkiego DNA znacznie przewyższa liczbę ludzi rzeczywiście żyjących. Świat jest niesprawiedliwy, ale cóż, to właśnie myśmy się na nim znaleźli, ty i ja, całkiem zwyczajnie.
** Źródło: ''Rozplatanie tęczy'' (ang. ''Unweaving the Rainbow'', 1988)
* Zachowanie organizmu służy maksymalizacji szansy przetrwania genów odpowiedzialnych za „to zachowanie”, niezależnie od tego, czy są to jego geny, czy geny ulokowane w innym organizmie.
** Źródło: ''Fenotyp rozszerzony'' (ang. ''The Extended Phenotype'', 1982)
===Samolubny gen (1976)<span id=Samolubny gen> </span>===
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{Osobne|Samolubny gen}}
(ang. ''The Selfish Gene'')
* Niektórzy z moich kolegów uważali powyższe wyjaśnienie zdolności przetrwania memu Boga za niedostateczne. Koniec końców zawsze chcą się dopatrzyć 'korzyści biologicznych'. Potwierdzenie, że idea Boga ''silnie przemawia do psychiki'', im nie wystarcza. Chcą jeszcze wiedzieć dlaczego. Jeśli coś przemawia do psychiki, to znaczy, że porusza umysły, a te ukształtował dobór naturalny genów w pulach genowych. Pytają więc o przyczynę, dla której posiadanie takiego umysłu zwiększa szansę przetrwania genu.
===''Bóg urojony'' (2006)===
(ang. ''The God Delusion'')
* Bóg ''Starego Testamentu'' jest prawdopodobnie najmniej przyjazną postacią całej literatury pięknej: zazdrosny i dumny z tej zazdrości; małostkowy, niesprawiedliwy, nie znający przebaczenia pedant; roszczeniowy, krwiopijczy zwolennik czystek etnicznych; mizoginiczny, homofobiczny, rasistowski, mordujący dzieci, ludzi w ogóle, czy też synów w szczególności, zsyłający plagi, megalomański, sadomasochistyczny, kapryśnie manifestujący brak zrozumienia despota. (…) Atakowanie tak łatwego celu nie byłoby fair.
* Chrześcijaństwo tak samo jak islam uczy dzieci, że wiara bez wątpliwości jest cnotą – jeśli w coś wierzysz, nie musisz tego dowodzić. Kiedy człowiek stwierdza, że coś stanowi element jego przekonań religijnych, pozostali członkowie społeczeństwa na mocy niepisanego prawa zobligowani są do „respektowania” jego przekonań; respektowania przynajmniej do czasu, póki ich manifestacją nie stanie się kolejna potworna masakra na skalę zamachów na WTC, londyńskie metro czy madrycki dworzec. Wtedy słyszymy gromki chór wypierających się rozmaitych duchownych i „przywódców społeczności”, którzy zgodnie tłumaczą nam, że to ekstremizm, błędy i wypaczenia „prawdziwej” wiary. Jak jednak możemy mówić o wypaczeniach – jeżeli nie istnieją obiektywne kryteria (a tak jest w wypadku religii), nie ma też wypaczeń.
** Źródło: s. 412.
** Zobacz też: [[chrześcijaństwo]], [[islam]]
* Co mnie osobiście najbardziej zadziwia w katolickiej mitologii, to nawet nie jej niewyobrażalna kiczowatość, ale raczej szokująca nonszalancja, z jaką ludzie ją wzbogacają o najdrobniejsze detale. To doprawdy bezwstydna wynalazczość.
* (…) czy, jeśli ukojenie, jakie daje religia, opiera się na neurologicznie więcej niż nieprawdopodobnej przesłance, iż możemy jakoś przetrwać śmierć własnych mózgów, naprawdę chcemy takiego ukojenia bronić?
* Dobór naturalny wbudował w dziecięcy mózg skłonność do wierzenia w to, co mówią rodzice i starszyzna plemienna. Takie posłuszeństwo oparte na zaufaniu sprzyja przeżyciu (…). Od posłuszeństwa opartego na zaufaniu blisko jednak do bezwarunkowego podporządkowania, a skutkiem jest podatność na zarażenie „umysłowym wirusem”.
** Opis: za ten „umysłowy wirus” autor uważa religię.
* Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i chodzenie do kościoła w niedzielę, jest intelektualnie nieuczciwe.
* Może wydaje Ci się, że agnostycyzm to wybór najbardziej godny człowieka rozumnego, bo ateizm jest postawą równie dogmatyczną jak wiara.
* (…) niektóre feministyczne teolożki (…) próbują dochodzić rekompensaty wielowiekowej niesprawiedliwości, oznajmiając, że Stwórczynią była Ona, ale w sumie, czy naprawdę jest jakaś różnica między nieistniejącym mężczyzną a nieistniejącą kobietą? Choć z drugiej strony nie wykluczam, że w tej egzotycznej krzyżówce feminizmu i teologii płeć może być rzeczywiście atrybutem istotniejszym niż istnienie.
* Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.
* Po tym, gdy moi oksfordzcy koledzy wybrali (…) nowego dziekana, tak się jakoś złożyło, że przez trzy kolejne wieczory podczas uroczystych kolacji wszyscy członkowie college’u wznosili toast za jego zdrowie. Trzeciego wieczoru dumny elekt z wdzięcznością odpowiedział na toast: „Czuję się już o wiele lepiej” – oświadczył.
* (…) rabin Nowego Jorku oświadczył: „Pan Einstein jest bez wątpienia wielkim uczonym, ale jego poglądy religijne są głęboko sprzeczne z judaizmem”. „Ale”? „''Ale''”?! Dlaczego nie „i”?
* To banał (i to jak większość banałów niezgodny z prawdą), że nauka odpowiada na pytania ''jak'', tylko teologia zaś dysponuje narzędziami umożliwiającymi odpowiedź na pytania ''dlaczego''. Cóż to niby jest „pytanie ''dlaczego''”? Nie każde pytanie rozpoczynające się od „dlaczego” w ogóle jest sensownym, uprawnionym pytaniem. Dlaczego jednorożce są puste w środku? Na niektóre pytania po prostu nie warto odpowiadać. Jaki jest kolor abstrakcji? Jak pachnie nadzieja? Fakt, że jakieś pytanie można sformułować w pełni zgodnie z gramatycznymi regułami języka, nie oznacza, że ma ono jakikolwiek sens, ani że warto się nim poważnie zajmować. Więcej – nawet jeśli pytanie jest poważne i nauka nie potrafi na nie odpowiedzieć, to wcale nie oznacza, że odpowiedź zna religia.
* Twierdzić, iż owa pierwsza przyczyna, wielkie nieznane, odpowiedzialne za to, że istnieje raczej coś niż nic, to istota, która potrafiła zaprojektować Wszechświat i przemawiać do miliardów ludzi równoczesne, to nic więcej niż ucieczka od odpowiedzialności, od odpowiedzialności za znalezienie prawdziwego wyjaśnienia. To przeraźliwa demonstracja samozadowolenia i oportunizmu, przeczące nie tylko zdrowemu rozsądkowi poszukiwanie haka zwisającego z nieba.
** Zobacz też: [[Bóg luk]]
==Cytaty z artykułów==
* Bush i bin Laden są tak naprawdę po tej samej stronie: stronie wiary i przemocy, w opozycji do rozumu i dyskusji. Obaj mają nieprzejednane przekonanie, że jeden ma rację a drugi jest złem wcielonym. Każdy wierzy, że kiedy umrze pójdzie do nieba. Każdy wierzy, że gdyby mógł zabić drugiego, jego droga do raju byłaby jeszcze szybsza. Urojony „następny świat” stoi dla nich otworem. Ten świat byłby znacznie lepszym miejscem bez obu.
** Źródło: „The Atheist”, Gordon Snack, Salon.com, 28 kwietnia 2005
* Całe stworzenie, wszędzie we Wszechświecie, jest bezpośrednim lub pośrednim wynikiem kumulatywnego procesu, którego ziemskim odpowiednikiem jest to, co na Ziemi nazywamy darwinowskim doborem naturalnym.
** Źródło: [[Karol Jałochowski]], ''W cieniu zakwitających teorii'', „Polityka” wydanie specjalne, 6/2010.
** Zobacz też: [[Wszechświat]]
==O Richardzie Dawkinsie==
* Dawkins (…) nie wyśmiewa religii i nie stosuje niezgrabnych kryteriów naukowych do jej oceny. Mówi tylko, że cała metafizyczna i quasi -historyczna warstwa religii jest zmyśleniem, że nie ma innego, lepszego świata, i nigdy nie było. Nie pójdziemy nigdy ani do nieba, ani do piekła. Mężczyzna nie został ulepiony z gliny. Kobieta nie była wyczarowana z żebra. Gatunki nie zostały stworzone w ciągu czterech dni. Dawkins argumentuje sucho i przekonująco – nie obciążajmy sobie wyobraźni bajkami o cudownym pochodzeniu żuka i żaby.
** Źródło: [[Jacek Hołówka]], „Gazeta Wyborcza”, cyt. za: [http://www.racjonalista.pl/ks.php/k,1684 racjonalista.pl]
* Dla mnie linia podziału nie przebiega pomiędzy wierzącymi a niewierzącymi, ale pomiędzy spójnością bądź jej brakiem w wywodzie każdej ze stron. W chwili obecnej to właśnie ateiści są w stanie skonstruować spójny model światopoglądowy, w którym ani „Bóg”, ani „mit” nie są potrzebne.
** Autor: [[Stanisław Obirek]], cyt. za: [http://www.racjonalista.pl/ks.php/k,1684 racjonalista.pl]
** Opis: recenzując książkę Dawkinsa ''Bóg urojony''.
* Kiedyś miałem na ten temat dyskusję ze znanym biologiem Richardem Dawkinsem, który jest autorem bardzo głośnej książki „Bóg urojony”. Książki moim zdaniem bardzo prymitywnej. Kiedy po raz pierwszy ją przeczytałem, to powiedziałem sobie, że ja z tymi problemami, które on tak ostro stawia, uporałem się, gdy miałem 17 lat. Nasza rozmowa miała miejsce kilkanaście lat temu. Jak twierdził Dawkins, Pan Bóg nie jest nam potrzebny, bo wszystkie zjawiska biologiczne możemy wytłumaczyć za pomocą praw fizyki. A ja na to: OK, bardzo dobrze. W jaki sposób w takim razie wytłumaczysz, skąd wzięły się prawa fizyki. No i dyskusja się skończyła.
** Autor: [[Michał Heller]], [http://www.rp.pl/artykul/128669.html ''Prawa fizyki stworzył Bóg'', „Rzeczpospolita”]
** Zobacz też: [[Bóg luk]]
* Nowoczesne ideologie, ta największa plaga naszego życia, polegają najczęściej na tym, że pewne tezy bądź rozstrzygnięcia, które sprawdzają się w jednej, wąskiej dziedzinie, przenosi się na wszystko. Na przykład darwinizm, który jest sensowną teorią ewolucji, staje się podstawą ogólnego spojrzenia na świat w rodzaju socjobiologii, stworzonej przez tego wariata Dawkinsa. Cały neoateizm z tym związany to typowy przypadek ideologii, która hipotezę sprawdzającą się w małym fragmencie rzeczywistości ekstrapoluje na całość. Robi się z tego ostatecznie kompletna bzdura – taka sama wiara jak każda inna, bo tego rodzaju ateiści też wierzą, tylko że wierzą głupiej.
** Autorka: [[Agata Bielik-Robson]], rozmowa Agaty Bielik-Robson i Tadeusza Bartosia, [http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/czytaj-dalej/20130316/ateizm-gnoza-i-magiel-polski ''Ateizm, gnoza i magiel polski'', krytykapolityczna.pl, 16 marca 2013]
{{SORTUJ:Dawkins, Richard}}
[[Kategoria:Angielscy biolodzy]]
[[Kategoria:Brytyjscy pisarze naukowi]]
[[Kategoria:Etolodzy]]
[[Kategoria:Myśliciele ateistyczni]]
[[Kategoria:Popularyzatorzy nauki]]
4lgqsucvas8cgrwa1p9nept0huvw5qt
Jean-Bertrand Aristide
0
7985
636755
583646
2026-04-04T15:59:42Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636755
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Clinton&Aristide.jpg|mały|{{center|Jean-Bertrand Aristide (z lewej, 1994)}}]]
'''[[w:Jean-Bertrand Aristide|Jean-Bertrand Aristide]]''' (ur. 1953) – haitański [[polityk]], prezydent Haiti, suspendowany ksiądz katolicki.
* Jesteśmy gotowi wrócić dziś, jutro albo w dowolnym momencie, aby dołączyć do narodu haitańskiego, dzielić jego cierpienia i pomóc w budowie kraju.
** Źródło: [https://archive.ph/ngtbs gazeta.pl, 15 stycznia 2010]
* Pismo Święte nakazuje nam kochać naszych nieprzyjaciół. Bardzo kocham papieża.
{{SORTUJ:Aristide, Jean-Bertrand}}
[[Kategoria:Byli duchowni]]
[[Kategoria:Haitańscy duchowni katoliccy]]
[[Kategoria:Prezydenci Haiti]]
[[Kategoria:Teolodzy wyzwolenia]]
3sch4azd9qot5cf4jivm9pmmu8rvj8q
Camillo Cavour
0
8082
636702
572789
2026-04-04T12:38:59Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636702
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Camillo Benso di Cavour 1864 by Francesco Hayez 041.jpg|mały|{{center|Camillo Cavour (1864)}}]]
'''[[w:Camillo Cavour|Camillo Benso di Cavour]]''' (1810–1861) – hrabia Cavour, włoski polityk i dyplomata.
* Kiedy trzeba coś szybko i akuratnie załatwić, należy zwrócić się do człowieka zajętego. Ci, którzy nie mają nic do roboty, nie mają też nigdy czasu.
* Znalazłem doskonały sposób oszukiwania dyplomatów. Mówię im prawdę, a oni nigdy mi nie wierzą.
** ''Ho scoperto l’arte di ingannare i diplomatici. Dico la verità e loro non mi credono.'' (wł.)
** Źródło: [https://archive.ph/http://www.lagazzettadelmezzogiorno.it/notizia.php?IDNotizia=386258&IDCategoria=2682 lagazzettadelmezzogiorno.it]
** Zobacz też: [[dyplomacja]]
{{SORTUJ:Cavour, Camillo}}
[[Kategoria:Premierzy Królestwa Sardynii]]
[[Kategoria:Premierzy Włoch]]
[[Kategoria:Włoscy arystokraci]]
[[Kategoria:Włoscy dyplomaci]]
[[Kategoria:Włoscy wolnomularze]]
t2xe287g9j42jubooka60xbgoykp7hf
Stefan Wiechecki
0
8113
636923
623627
2026-04-05T11:56:53Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636923
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Lucjan Wolanowski & Stefan Wiechecki.jpg|mały|{{center|Stefan Wiechecki (1972)}}]]
'''[[w:Stefan Wiechecki|Stefan Wiechecki]]''' pseud. '''Wiech''' (1896–1979) – polski pisarz, dziennikarz i felietonista.
* (…) „de mortuis aut tene, aut nihil” (…), co po polsku oznacza: „Na mortusiaków nie pyskować, bo mogą nasze w Zaduszki nastraszyć”.
** Źródło: ''Helena w stroju niedbałem''
* Poszłem wczoraj z Azorem do tej całej wścieklizny, żeby go zaszczepić w ramach akcji. Jakżeśmy dotaskali się do Starostwa na Szmulkach, ogonek paniusieczek i starszych facetów z pieskamy ciągnął się od bramy, przez podwórko i po schodach na pierwsze piętro. Bo chociaż było po alfabecie, wszyscy, jak to u nasz, czekali do ostatniego dnia.
** Źródło: ''Lebiega w dęciaku''
* – Rasowy?<br />– Poczwórnie.<br />– To znaczy, że jak?<br />– Znaczy nogi jamnika, morda buldoka, uszy wyżła, ogon owczarka – a razem, uważasz pan, mój pies.
** Źródło: ''Ja chcę „Bukieta”''
** Zobacz też: [[pies]]
* Świadkiem dowodowym był ich długoletnia przyjaciółka, pani Wiktoria Komoda, która z rozdartym, jak mówiła, sercem złożyła następujące zeznanie:<br />– Trzy lata patrzałam, proszę sądu wysokiego, na to, co się tam działo. Same najpierwsze złodzieje w całem Grochowie, tak zwana więzienna elita tam się schodziła i różny towar przytaszczała. Czego tam nie było: radia, gramofony, bielizna męska i damska, a Kolczyk chodził i wszystko sprzedawał. Jednego razu przychodzę, patrzę, a pan Kolczyk na łóżku leży na obcej bieliźnie, kradziony sok malinowy do wody sobie dolewa, kradzionemy serdelkami zakąsza i mówi:<br />– Patrz pani, pani Komoda, jak sobie żyję, wszystko mam, o czem mnie dusza zamarzy – i nogą mnie wskazał na salceson włoski, któren leżał na łóżku.
** Źródło: ''Wysoka obdukcjo''
==O Stefanie Wiecheckim==
* W ostatnich latach do głównych swoich osiągnięć zaliczam wydanie zbiorowe dzieł genialnego Wiecha, którego jest już kilkanaście tomów.
** Autor: [[Robert Stiller]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20071106034843/http://www.ferdys.com.pl/_pol/kolacja/robert_stiller.html wywiad z Robertem Stillerem]
* Wiech się nie zmienia – jak nie zmienia się morze. (…) Jest i kwita, nie ma co nad nim rozumować. A miarą „morskości” Wiecha jest jego powszechność: czytają go ludzie prości i ludzie krzywi, buchalterzy i profesorowie, intelektualiści i współpracownicy, czytywał go przed swą śmiercią w Lozannie [[Karol Szymanowski]], czytywali go rekruci i pijacy. Wiech dostąpił zaszczytu nie byle jakiego: dane mu było mianowicie inspirować powszechność.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Wiech to gentleman, szalenie dowcipny, nigdy jadowity, często wzruszający. Jego felietony są wynikiem obserwacji bardzo uważnej, pracy w swoim rodzaju całkiem twórczej i na wskroś oryginalnej.
** Autor: [[Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]]
** Źródło: Stefan Wiechecki, ''Czaszka w rondlu'', wyd. Etiuda, Kraków 2007, s. 5.
* Wiech to stanowczo niedoceniony pisarz pierwszej klasy, który zdołał opisać bodaj tysiąc razy pijaństwo i mordobicie, za każdym razem inaczej.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
{{SORTUJ:Wiechecki, Stefan}}
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (1944-1989)]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]]
[[Kategoria:Polscy felietoniści]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
ryvyh4fpba0x0mzmt21qfvs41unmmbf
Clint Eastwood
0
8121
636708
583342
2026-04-04T12:40:09Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636708
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Clint Eastwood|Clint Eastwood]]''' (ur. 1930) – amerykański aktor, reżyser, scenarzysta i kompozytor muzyki filmowej.
[[Plik:ClintEastwoodCannesMay08.jpg|mały|{{center|Clint Eastwood (2008)}}]]
* Film kosztował 31 milionów dolarów? Mając takie pieniądze, mógłbym dokonać inwazji na jakiś kraj.
** Opis: Eastwood znany jest z tego, że filmy, które robi, nie mają dużych, hollywoodzkich budżetów.
* Jeśli chcesz zagrać takiego faceta jak Walt, musisz pójść na całość. Nie ma mowy o hollywoodzkiej politycznej poprawności i to jest w porządku, bo nie można owijać spraw w bawełnę.
** Źródło: [http://www.rp.pl/artykul/9146,281783_Duma_i_uprzedzenia.html ''Duma i uprzedzenia'', rp.pl, 25 marca 2009]
** Zobacz też: ''[[Gran Torino]]''
* Jeśli myślisz, że nic się nie dzieje po śmierci, może to sprawia, że żyjesz lepiej. Może powinieneś robić wszystko, co możesz, dzięki darowi życia.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20131110180709/http://www.showbizspy.com/article/228386/clint-eastwood-on-the-fence-about-god-director-clint-eastwood-discusses-his-religious-beliefs.html showbizspy.com]
* Kiedy będę wyglądał jak basset, zagram basseta.
** Źródło: „Forum”, 18 września 2006
* Kiedy sam siebie oglądam na ekranie, zawsze się wzruszam.
** Źródło: Anna Bugajska, ''Clint Eastwood. Kowboje nie płaczą'', „To i Owo” nr 46, 12 listopada 2013, s. 5.
* Najważniejsza sprawa to odpowiednia obsada. Jeśli uda się zebrać inteligentnych, utalentowanych aktorów, to już jest pół sukcesu. Zdążyłem się przekonać, że większość z nich marzy o rolach zupełnie innych niż wszystko, co do tej pory grali. Na tym właśnie polega przyjemność uprawiania tego zawodu. Więc trzeba dać im okazję, żeby rozwinęli skrzydła. A potem poprowadzić, żeby ich osobiste interpretacje zgadzały się z wizją reżysera.
** Źródło: [[Yola Czaderska-Hayek]], [https://web.archive.org/web/20101231225627/http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=72553 ''Clint Eastwood specjalnie dla Stopklatki!'', stopklatka.pl, 24 grudnia 2010]
* Nie chcę kopiować bieżących trendów ani robić kina dla nastolatków. Chcę, żeby ludzie czerpali z kina coś więcej.
** Źródło: [http://www.rp.pl/artykul/9146,281783_Duma_i_uprzedzenia.html ''Duma i uprzedzenia'', rp.pl, 25 marca 2009]
* Nie szukam obsesyjnie odpowiedzi na pytanie, co się ze mną stanie, gdy umrę. Wszyscy, którzy tu i teraz chodzimy po tej ziemi, dostaliśmy w darze jedno życie – obojętne, czy uznamy, że dał je nam Bóg, czy Matka Natura. Chodzi o to, by przeżyć swój czas jak najlepiej, nie robiąc krzywdy sobie i innym. Wykorzystać ten wspaniały prezent.
** Źródło: Yola Czaderska-Hayek, [https://web.archive.org/web/20101231225627/http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=72553 ''Clint Eastwood specjalnie dla Stopklatki!'', stopklatka.pl, 24 grudnia 2010]
* Nie wierzę w pesymizm. Jeśli coś nie idzie tak, jak chcesz, idź dalej.
** Źródło: [https://m.imdb.com/name/nm0000142/bio/?ref_=nm_ov_bio_sm imdb]
* Nie widzę siebie jako konserwatysty, ale nie jestem też ultralewicowy. Lubię libertariański punkt widzenia, który mówi, by zostawić wszystkich w spokoju. Już jako dziecko drażnili mnie ludzie, którzy mówili mi, jak mam żyć.
** Źródło: „USA Weekend”, za: [https://historynewsnetwork.org/blog/3192 historynewsnetwork.org]
* Nie wiem, czy coś na tym filmie zarobicie, ale myślę, że zrobię film, z którego będziecie dumni.
** Opis: do Warner Brothers o filmie ''[[Za wszelką cenę]]''.
** Źródło: [http://www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikulturalne/1504628,1,eastwood-clint.read polityka.pl, ''Nie żartujemy, on myśli'', 14 maja 2010]
* Od wizerunku Brudnego Harry’ego już nie ucieknę. Zawsze ktoś będzie mnie zatrzymywał i prosił: Czy może pan wygłosić dla mnie tę jedną kwestię: „Zrób mi dobrze, gnojku” (Make my day, punk)? Kiedyś mi to przeszkadzało, ale przez tyle lat zdążyłem się przyzwyczaić. Prawda jest taka, że „Brudny Harry” stał się częścią kultury filmowej. Wciąż dostaję propozycje kolejnego filmu z serii.
** Źródło: [http://www.rp.pl/artykul/9146,282017_To_ostatni_film__w_ktorym_gram_glowna_role.html ''To ostatni film, w którym gram główną rolę'', rp.pl, 26 marca 2009]
{{wulgaryzmy}}
* Ostatnio wszyscy po cichu mieli dosyć politycznej poprawności. Żyjemy w pokoleniu całującym wszystkim tyłki. Żyjemy w pokoleniu ciot. Wszyscy chodzą po skorupkach jajek. Ludzie oskarżają się o bycie rasistami. Gdy ja dorastałem, pewne rzeczy nie były nazywane rasizmem.
** Opis: uzasadniając poparcie [[Donald Trump|Donalda Trumpa]] w wyborach prezydenckich.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kultura/303351-clint-eastwood-poparl-trumpa-mocne-slowa-legendy-kina-jestem-przeciwko-pokoleniu-ciot ''Clint Eastwood poparł Trumpa'', wpolityce.pl]
* Pierdoli mnie, kto z kim chce wziąć ślub! Dlaczego by nie?! Robimy wielkie halo z rzeczy, z których nie powinniśmy. Po prostu dajmy innym szansę do posiadania życia, jakiego chcą.
** Opis: o małżeństwach homoseksualnych.
** Źródło: [https://www.gq.com/story/leonardo-dicaprio-clint-eastwood-gq-september-2011-cover-story-article Mark Harris, ''The Leo Tapes'', „GQ”]
* Przemoc to element życia. Jest czymś, czego ludzie są najbardziej ciekawi. To dla nich coś niezwykłego. Trafia na pierwsze strony gazet, nie ostatnie. Ludzie chcą o niej wiedzieć jak najwięcej. A ci, którzy tego nie akceptują? Niech spadają.
** Opis: po pokazach ''Brudnego Harry’ego''.
** Źródło: [http://www.rp.pl/artykul/9146,281788_Brudny_Harry_juz_nie_strzela.html ''Brudny Harry już nie strzela'', rp.pl, 26 marca 2009]
* Szanuj swój wysiłek. Szacunek dla samego siebie prowadzi do panowania nad sobą. Jeśli osiągniesz jedno i drugie, zyskasz moc autentyczną.
** Zobacz też: [[szacunek]]
* Wydaje mi się, że historie, które wybieram, są prawdziwe i trafiają do widza. Dotykają tej jego ludzkiej, delikatnej strony, która jest podatna na współczucie. Dużo czasu poświęcam także obsadzie. Dbam o każdą, nawet najmniejsza rolę. Jeśli jakiś aktor nie pasuje, może to popsuć widzowi odbiór filmu.
** Źródło: [http://www.rp.pl/artykul/9146,282017_To_ostatni_film__w_ktorym_gram_glowna_role.html ''To ostatni film, w którym gram główną rolę'', rp.pl, 26 marca 2009]
* Zawsze lubię próbować różnych rzeczy, różnych gatunków i historii, które mają w sobie element dramatyczny, mogą wygenerować konflikt i które do mnie przemawiają, a ich postaci muszą pokonać przeszkody. To dla mnie wyzwanie.
** Źródło: [http://www.rp.pl/artykul/9146,281783_Duma_i_uprzedzenia.html ''Duma i uprzedzenia'', rp.pl, 25 marca 2009]
==O Clincie Eastwoodzie==
* (…) w przypadku Clinta trema bardzo szybko przechodzi. To naprawdę uprzejmy, bezpośredni człowiek. Można z nim usiąść, napić się piwa i pogadać. Na planie raczył nas opowieściami z własnego pobytu w wojsku.
** Autor: [[Ryan Phillippe]]
** Źródło: Yola Czaderska-Hayek, [https://web.archive.org/web/20151017090642/http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=36313 ''Nie gram w filmach, których sam nie chciałbym obejrzeć. Ryan Phillippe specjalnie dla Stopklatki'', stopklatka.pl, 23 lutego 2007]
* Jako aktor strzela i trafia w dziesiątkę. Jako reżyser znany jest z tego, że kończy film przed terminem i nie wykorzystuje całego budżetu. Przez wiele lat jego prywatne życie było rzeczywiście sprawą prywatną, dopiero w późniejszym czasie stał się bardziej otwarty. Jednak rzadko udziela wywiadów, a jeśli już – niemal wyłącznie po to, żeby promować swoje filmy. Nawet gdy rozmawia z dziennikarzami, to jako człowiek skromny wypowiada się oszczędnie, z namysłem.
** Autor: [[Douglas Thompson]] (autor biografii ''Clint Eastwood''), [http://www.polityka.pl/kultura/ludzie/285855,1,eastwood-clint.read polityka.pl, ''Eastwood jest Polakiem'', 26 marca 2009]
* Już po jego debiucie reżyserskim (''Zagraj dla mnie Misty'', 1971) pojawiły się głosy, że jest mizoginem. To jednak nie najgorsze, co mogło go spotkać. Najbardziej był krytykowany za rolę Harry’ego Callahana, czyli Brudnego Harry’ego, w trzech filmach, gdzie na własną rękę wymierzał sprawiedliwość złoczyńcom, bardziej wierząc w swoje magnum 44 niż w cały porządek prawny Ameryki. Pauline Kael, papieżyca amerykańskiej krytyki, potraktowała wówczas brutalnie Eastwooda za „faszystowską średniowieczyznę” i „wyjątkowo ostrą krytykę liberalnych wartości”. Oczywiście, Eastwood nic sobie z tych zarzutów nie robił, podobnie jak nie przejął się pretensjami Spike’a Lee, który nie wybaczył mu, że w filmie o walkach na Iwo Jima nie pokazał czarnoskórych żołnierzy. Nie było ich tam zbyt wielu – coś w tym stylu odpowiedział Eastwood, kończąc dyskusję. Nie wdawał się również w spory, czy ''Za wszelką cenę'' jest głosem za eutanazją, czy nie.
** Autor: [[Zdzisław Pietrasik]], [http://www.polityka.pl/kultura/ludzie/285855,1,eastwood-clint.read ''Eastwood jest Polakiem'', polityka.pl, 26 marca 2010]
* W Hollywood Eastwood należy do wyjątków. Nigdy nie pociągały go narkotyki. Jak sam mówi, dekady lat 60. i 70. umiliło mu piwo. Jego młodzieńcze pasje to szybkie samochody i łatwe kobiety. Prawdziwą miłość – powiada – znalazł, gdy miał 65 lat. Co doradza synom? Żeby dawali kobiecie pierwszeństwo w przejściu przez drzwi. Dlaczego? Bo są silniejsi. To ich obowiązek jako mężczyzn. A tego się dziś nie uczy. Kiedyś, wspomina z nostalgią, nie trzeba było przewracać krzeseł i wydzielać testosteronu, aby udowodnić swą męskość.
** Autor: [[Andrzej Lubowski]], [http://www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikulturalne/1504628,1,eastwood-clint.read ''Nie żartujemy, on myśli'', polityka.pl, 14 maja 2010]
** Zobacz też: [[Hollywood]]
==Zobacz też==
* [[:Kategoria:Filmy w reżyserii Clinta Eastwooda]]
* ''[[Dobry, zły i brzydki]]''
* ''[[Brudny Harry]]''
{{SORTUJ:Eastwood Clint}}
[[Kategoria:Amerykańscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy kompozytorzy muzyki filmowej]]
[[Kategoria:Amerykańscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Laureaci nagrody im. Irvinga G. Thalberga]]
[[Kategoria:Laureaci nagród Gildii Aktorów Ekranowych]]
[[Kategoria:Laureaci Oscara za najlepszą reżyserię]]
[[Kategoria:Laureaci Satelity]]
6ighghcmdahbjb7rhxueipe1xkta1vw
Stefan Bratkowski
0
8236
636921
631876
2026-04-05T11:56:38Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636921
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:BratkowskiStefan.jpg|mały|{{center|Stefan Bratkowski, 2008}}]]
'''[[w:Stefan Bratkowski|Stefan Tadeusz Aleksander Bratkowski]]''' (1934–2021) – [[Polska|polski]] [[prawnik]], [[dziennikarz]], [[publicysta]], [[pisarz]].
==''Nie tak stromo pod tę górę'' (1980)==
(wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1980)
* Czytelnie są świątyniami ducha demokracji. Inicjator ruchu uniwersytetów ludowych, Mikołaj Grundtvig, ojciec duńskiej demokracji, człowiek notabene głęboko religijny, nie zostawił Duńczykom w spadku po sobie ani jednego kościoła, natomiast bardzo, bardzo wiele czytelni. Ze skutkiem.
** Źródło: s. 95.
** Zobacz też: [[w:Nikolai Frederik Severin Grundtvig|Nikolai Frederik Severin Grundtvig]]
* Filozofia biernego oporu wobec zła być może sprawdzała się w Indiach, a i to dosyć dawno (i, podejrzewam, nie bardzo). W europejskim życiu społecznym – ani razu. W filozofii biernego oporu jest dużo filozofii, za to mało oporu. Przeciw biurokracji zaś nie stanowi ona żadnej broni. Biurokracja tylko marzy o takich przeciwnikach.
** Źródło: s. 11.
** Zobacz też: [[w:bierny opór (nauki polityczne)|bierny opór]]
* Nasi przodkowie planowali mniej i rzadziej, ale rozumieli, że wyznaczenie celu jest tylko punktem wyjścia dla opracowania planu; dzisiejsi ekonomiści, jak kula ziemska okrągła, mają za plan wyłącznie to, co ma być osiągnięte, i zdumiewa ich, dlaczego osiągnąć się tego nie udaje...
** Źródło: s. 21.
** Zobacz też: [[w:gospodarka planowa|gospodarka planowa]]
* Niektórzy z nas tak bardzo kochają rządzić, że każda okazja jest dla nich dobra: gotowi po sześćdziesiątce biegać w krótkich spodenkach i bawić się w podchody, byle móc komuś wydawać rozkazy i czuć na sobie wierne, zakochane spojrzenia swojej drużyny. To ogrodnicy, którzy próbują sami rosnąć zamiast swych roślinek.
** Źródło: s. 69.
** Zobacz też: [[ogrodnictwo]]
* ''Ostrzeżenie'': Można komuś uświadomić jego potrzeby. Wmówić – nie. W każdym razie nie na długo. I na pewno nie w Polsce.
** Źródło: s. 16.
* Przygniatającą większość rzeczy, które może zamyślić i przedsięwziąć człowiek nam współczesny, ktoś już kiedyś robił. Znakomicie to winno umacniać naszą wiarę w siebie: ten, kto pierwszy coś zdziałał, był może hazardzistą, ale ten, co po nim – już tylko optymistą. To znaczy – mógł być optymistą; pod warunkiem, że dokładnie zbadał, jak sobie radzili poprzednicy.
** Źródło: s. 19.
** Zobacz też: [[optymizm]]
* Solidne, uczciwe rządy silnej ręki oznaczają – najzwyczajniej w świecie – dobrą, sprawną kontrolę i co najwyżej strach przed jej sprawnie następującymi konsekwencjami. A tak się składa, że demokracja kontroluje lepiej.
** Źródło: s. 53.
** Zobacz też: [[demokracja]]
* Unikajcie luksusów. Najgorsze gazety zakładowe w Polsce wychodzą na kredowym papierze, z kolorowymi rotograwiurowymi zdjęciami. Oczywiście, gospodarka płaci.
** Źródło: s. 46.
** Zobacz też: [[prasa]]
* Wobec harcerstwa mam jeden tylko postulat: dajmy mu żyć.
** Źródło: s. 73.
** Zobacz też: [[harcerstwo]]
* Zasada: Trzech małych bije jednego dużego.
** Źródło: s. 59.
==Inne==
* Perspektywa koalicji z Samoobroną – jakież to nowe horyzonty! Pozwoli przerzucić na wschód kładkę do „bratnich partii” i otworzyć nam szeroko ramiona Łukaszenki. A na Zachodzie – rewelacyjnie podnieść wskaźnik politowania dla polskiego rządu.
** Źródło: „Newsweek”
** Zobacz też: [[Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej|Samoobrona]]
* PiS i SLD wolą jednak „realny socjalizm” – to rząd, a nie wolny rynek, powinien rządzić cenami. Także – światowymi. Putin chodzi po sklepach, Kaczyński też, a rynek nie słucha. Rostowski winien.
** Źródło: [http://studioopinii.pl Studio Opinii, 2 kwietnia 2010]
* Ponad i obok hierarchii kościelnej wyrosła z imieniem Matki Boskiej na ustach sekta z ambicjami politycznymi, z własnym radiem, gazetą i organizacjami terenowymi, z przekaźnikiem w Moskwie, przez nikogo nie kontrolowana. Kościół, który w latach najtrudniejszych był schronieniem prawdy i przyzwoitości, wciąga się do gry politycznej, przy czym ambicje i emocje polityczne ogarnęły nie tylko paru szeregowych kapłanów, ale i poniektórych biskupów. A już drapać się po plecach Pana Jezusa do władzy stało się czymś naturalnym i akceptowanym.
** Źródło: [https://archive.ph/dqePQ rp.pl, 14 sierpnia 1998]
** Zobacz też: [[Radio Maryja]], [[sekta]]
{{SORTUJ:Bratkowski, Stefan}}
[[Kategoria:Działacze opozycji demokratycznej w PRL]]
[[Kategoria:Laureaci Nagrody Kisiela]]
[[Kategoria:Laureaci Superwiktorów]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
[[Kategoria:Polscy popularyzatorzy nauki]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Wykładowcy polskich uczelni wyższych]]
ephfym50ww47wquhv4kb7s8rhrsgtzy
Arkady Radosław Fiedler
0
8311
636835
607327
2026-04-04T19:56:24Z
Zero
20
skrót, format
636835
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:2017.05.21 Arkady Radoslaw Fiedler Fot Mariusz Kubik 01.JPG|mały|{{center|Arkady Radosław Fiedler (2017)}}]]
'''[[w:Arkady Radosław Fiedler|Arkady Radosław Fiedler]]''' (właśc. '''Arkady Elpidio Fiedler'''; ur. 1945) – [[Polska|polski]] [[polityk]], [[podróż]]nik, [[muzeum|muzealnik]].
* Wiele wskazuje na to, że zdrada Judasza wynikała z misternej boskiej kalkulacji, rozpisanej na poszczególne role i wcześniej szczegółowo zaplanowanej przez Najwyższego. (…) Wobec powyższego śmiem twierdzić, że w historii świata mało jest ludzi, którym wyrządzono tak straszliwą krzywdę, jak Judaszowi.
** Opis: o [[Judasz Iskariota|Judaszu Iskariocie]].
** Źródło: 16 posiedzenie Sejmu RP V kadencji, 25 kwietnia 2006
==Zobacz też==
* [[Arkady Fiedler]]
{{SORTUJ:Fiedler, Arkady Radosław}}
[[Kategoria:Muzealnicy]]
[[Kategoria:Polacy pochodzenia włoskiego]]
[[Kategoria:Politycy Platformy Obywatelskiej]]
lcqbe2dfz5tyigj7kzcupbqhx07uejf
Hamid Karzaj
0
8478
636738
532807
2026-04-04T15:55:04Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636738
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Hamid Karzai.jpg|mały|{{center|Hamid Karzaj (2002)}}]]
'''[[w:Hamid Karzaj|Hamid Karzaj]]''' (ur. 1957) – afgański [[polityk]] z pasztuńskiego plemienia Durrani, [[prezydent]] i szef rządu [[Afganistan|Islamskiej Republiki Afganistanu]] w latach 2001–2014.
* Afgańczycy powinni żyć i pracować ramię w ramię. Tylko zjednoczeni możemy budować przyszłość. Jeśli będziemy się kłócić, kraj znowu pogrąży się w chaosie i w wojnie.
** Opis: przed głosowaniem na stanowisko szefa [[państwo|państwa]].
** Źródło: [https://archive.ph/zjA6y ''Ludzie „Wprost”'']
** Zobacz też: [[Afgańczycy]]
* Jeśli było jakieś oszustwo, to niewielkie. To się zdarza na całym świecie.
** Opis: po ponownym wyborze na prezydenta Afganistanu.
** Źródło: „Forum”, 28 września 2009
** Zobacz też: [[oszustwo]]
* Mamy wolność wyboru i jeśli kogoś uważam za kryminalistę, to nie muszę na niego głosować.
** Opis: na lokalnych listach wyborczych figurowało wielu watażków, często łamiących [[prawo]], Karzai próbował się tłumaczyć.
** Źródło: „Polityka”, 2006
** Zobacz też: [[wolność]]
* Wiele innych rządów pomagało nam w ten sam sposób.
** Opis: o gotówce, która napływa w walizkach z [[Iran]]u.
** Źródło: „Forum”, 2 listopada 2010
{{SORTUJ:Karzai, Hamid}}
[[Kategoria:Prezydenci Afganistanu]]
foy2vmyduclk7ry76jijmv2sol821k3
Stanisław Michalkiewicz
0
8486
636836
607020
2026-04-04T19:59:19Z
Zero
20
- (zbyt długie)
636836
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Stanisław Michalkiewicz|Stanisław Michalkiewicz]]''' (ur. 1947) – polski prawnik, polityk, publicysta i felietonista.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Stanisław Michalkiewicz-03.jpg|mały|{{center|Stanisław Michalkiewicz (2007)}}]]
===1===
* 14 listopada z więzienia wyszedł Lew Rywin, skazany za pomoc w płatnej protekcji wobec Agory. Po odzyskaniu wolności powiedział, że czuje się jak „więzień polityczny”. Rywin rzeczywiście dawał Michnikowi do zrozumienia, że za odpowiedni projekt ustawy powinien zapłacić, ale Michnik, wybierając straszenie ówczesnego premiera Millera ujawnieniem nagranej na magnetofon propozycji, liczył, że załatwi sprawę bez płacenia i to już była polityka.
** Zobacz też: [[Lew Rywin]]
===B===
* Bo nie sztuka być wiernym, kiedy dostaje się za to gorącą strawę, mundur i oporządzenie, dodatek za wysługę lat, no i oczywiście – ordery. Do takiej wierności zdolny jest właściwie każdy, a już specjalnie ci, którzy przedziwnym tropizmem zawsze skądś wiedzą, z której strony chleb jest posmarowany.
** Źródło: [http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1953 ''Wierność, która zawstydza''], Felieton, [[Radio Maryja]], 3 marca 2011
===C===
* Co bardziej energiczni ludzie wyjeżdżają więc na saksy, przysyłając część zarobionych pieniędzy pozostawionym w kraju rodzinom. Za te pieniądze rodziny te mogą kupować towary importowane ze ''starej'' Unii, dzięki czemu pieniądze zarobione przez parobków wracają tam, skąd przyszły.
** Źródło: „Tygodnik” nr 1 (pow. poznański), 26 czerwca 2006
* Celem polskojęzycznej wspólnoty rozbójniczej jest pasożytowanie na historycznym narodzie polskim.
** Źródło: Wykład w Krakowie, 23 października 2015, https://www.youtube.com/watch? v=F3G19HrfOTI
===D===
* (…) dr Waldemar Kuczyński (…) krytykuje „Gazetę Wyborczą”, że chwali naszą obecność w Eurosojuzie bez żadnego opamiętania. Tymczasem wiadomo, że oczywiście trzeba chwalić, bo taki jest rozkaz, ale czujnie, żeby jednak nie przechwalić, bo jak się coś przechwali, to ludzie zaczynają zaraz nabierać wątpliwości.
* (…) dzisiaj też panuje przekonanie, że nic tak nie służy rozwiązaniu problemu, jak właśnie urząd. Tymczasem jest to pogląd absurdalny już na pierwszy rzut oka. Urząd bowiem zatrudnia urzędników. W interesie urzędników, skoro już raz zdobyli zatrudnienie, pensję i jakiś zakres władzy, leży utrzymanie tego wszystkiego możliwe jak najdłużej… Tymczasem pretekstem, dla którego powołany został urząd, było rozwiązanie problemu. Jeśli problem zostałby rozwiązany, urząd powinien być niezwłocznie zlikwidowany. W takiej sytuacji zatrudnieni w urzędzie urzędnicy nie mają żadnego interesu w szybkim rozwiązaniu problemu. Przeciwnie – w ich interesie leży, by problem był rozwiązywany możliwie jak najdłużej…
* Do spraw ważnych, a nawet – najważniejszych należy, kto ile i komu ukradł, czy się podzielił z kim trzeba, czy nie, no i – gdzie schował szmal. Nad tym pracują całe sztaby ludzi, zorganizowanych w tajne policje, które mają walczyć z korupcją. Zwróćmy uwagę na to subtelne sprecyzowanie zadań. Wszystkie te policje mają tylko z korupcją „walczyć”, ale tak, by jej, broń Boże, nie zlikwidować. Bo gdyby miały ją zlikwidować, to sprawowanie władzy publicznej straciłoby wszelki urok i kandydatów na posłów trzeba by pozyskiwać z łapanki.
** Źródło: ''Sprawy błahe i ważne'', Radio Maryja, 19 marca 2009, za: www.michalkiewicz.pl
===J===
* Jak wiadomo, 1 maja 2004 roku Polska, podobnie jak inne państwa Europy Środkowej, została przyłączona do Unii Europejskiej, w której wiodącą role odgrywają Niemcy. W ten sposób Niemcy po 90 latach doprowadziły do zwycięstwa I wojnę światową. Jeśli porównamy cele wojenne Niemiec z tamtej wojny i stan, jaki wytworzył się w Europie Środkowej po 1 maja 2004 roku, to nie możemy oprzeć się wrażeniu daleko idącej zbieżności. Cele Cesarstwa Niemieckiego w Europie Środkowej i Wschodniej można zamknąć w jednym słowie: ''Mitteleuropa''.
** Źródło: ''Via dolorosa IV Rzeczypospolitej'', tygodnik „Najwyższy Czas!” 14 lipca 2006
* Jak ktoś jest zatwierdzony na antysemitnika, to żeby nawet się obrzezał – nic mu nie pomoże.
** Źródło: ''W Europie narasta arogancja Żydów, a nie antysemityzm'', Youtube 8 maja 2013
===K===
* Kiedy za sprawą publikacji w „Rzeczpospolitej” sprawa [Drzewieckiego] wyszła na jaw, zawrzał gniewem pan prezydent Kaczyński i zwołał wszystkich najważniejszych dygnitarzy w państwie na spotkanie w tej sprawie. Jedynie wicemarszałek Niesiołowski powiedział, że nie pójdzie, bo to pisowska awantura. Gdyby wezwał go na rozmowę prezydent Kwaśniewski, to może by poszedł, a nawet – pobiegł w podskokach, a tak, to się uniósł honorem, jakby do prezydenta Kaczyńskiego zabronił mu pójść sam oficer prowadzący.
** Źródło: ''Walczę Rysiu'', Tygodnik „Goniec” (Toronto), 4 października 2009, za: www.michalkiewicz.pl
===L===
* (…) Lech Wałęsa nie tylko był w początkach lat 70. konfidentem Służby Bezpieczeństwa, ale także „szkodził”, a nawet brał za to wynagrodzenie w kwocie 13 tys. złotych. Nie wiadomo, czy to dużo, czy mało, zwłaszcza w przeliczeniu na srebrniki (…)
** Źródło: ''Kolejna „bitwa o Wałęsę”'', komentarz, tygodnik „Goniec” (Toronto), 22 czerwca 2008
===N===
* Na zaproszenie UPR Milton Friedman w 1989 roku przyjechał do Polski. Dla Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego wygłosił wtedy wykład, w którym udzielił polskim politykom rady aktualnej do dzisiaj. Polska – powiedział – nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska…
* Niech Bóg go zachowa od tej hańby.
* Nieuchronna wydaje się także konfrontacja politycznej poprawności z ludzką wolnością. Polityczna poprawność uważa za oczywiste, że jeśli jeden człowiek chce coś powiedzieć drugiemu, to musi uzyskać na to pozwolenie od trzeciego, który akurat sprawuje władzę publiczną.
** Źródło: ''Z duszą duszno'', tygodnik „Nasza Polska”, 4 lipca 2006
* No i co tu mówić o postępie, kiedy za Hitlera taka rzecz nigdy by się nie zdarzyła?
** Opis: o kradzieży napisu „Arbeit macht frei”.
** Źródło: „Nasza Polska”, 29 grudnia 2009
===O===
* Obecnie politykę zagraniczną Unii sprawuje ta Angielka podobna do konia.
** Opis: o [[Catherine Ashton]].
** Źródło: debata ''Czy Polska może zostać mocarstwem'' 25 lutego 2010 w Lublinie
* Oczywiście te podwyżki podatków to dla naszego dobra, bo pieniądze, jak wiadomo, psują charakter. Im więcej pieniędzy rząd nam skonfiskuje, tym lepiej dla nas. Tak w każdym razie myślą politycy, którzy wprawdzie nieustannie pragną naszego dobra, ale nam niestety już coraz mniej go zostało.
** Źródło: ''Dziura recydywa'', Radio Maryja, 18 czerwca 2009, za: www.michalkiewicz.pl
===P===
* Państwo o zapędach totalniackich nie toleruje żadnej władzy poza własną i dlatego niszczy nawet władzę rodzicielską, a cóż dopiero – kościelną?
** Źródło: ''Wydarzenia kanikularne'', „Nasza Polska”, 24 lipca 2013
* Parlamentarzystów [w Polsce], którzy nie są niczyimi agentami, można policzyć na palcach tym bardziej, że również bezpieki obcych państw poważnych hulają u nas niczym tornado.
** Źródło: ''Jednolita władza państwowa'', „Nasza Polska”, 24 lutego 2015
* Ponieważ roztoczenie opieki lekarskiej nad starym człowiekiem w ostatnich 6 miesiącach jego życia kosztuje ubezpieczalnię tyle, ile opieka medyczna nad tym człowiekiem przez cały wcześniejszy okres jego życia, to naturalnym odruchem jest dążenie do skrócenia tego najkosztowniejszego okresu do minimum, a najlepiej – do wyeliminowania go w ogóle. Propaganda eutanazji, jako „dobrej śmierci”, oczywiście „na żądanie” samego zainteresowanego, pozwala zachować pozory, skrywające tę brutalną, ekonomiczną konieczność.
** Źródło: ''Dobry „zły” liberalizm'', Warszawa 2005
===R===
* Również organizacje pozarządowe postanowiły skorzystać z wyroku na straszliwego [[Saddam Husajn|Saddama Husajna]], żeby zakadzić smrodkiem dydaktycznym. Jedną z nich jest Helsińska Fundacja Praw Człowieka, utrzymująca się głównie z pieniędzy udzielanych jej przez „filantropa”, który chyba pierwszy skapował, że najtańszym sposobem szlamowania naiwniaków jest stworzenie sieci informatorów i agentów wpływu pod pretekstem tresowania tubylców do demokracji…
* Ratajczak [dr Dariusz] po opublikowaniu książki ''Tematy niebezpieczne'' został przez gorliwych donosicieli z tak zwanych środowisk naukowych oskarżony o tzw. „kłamstwo oświęcimskie”, a po wyroku niezawisłego sądu – usunięty z uczelni z tzw. „wilczym biletem” gwoli przestrogi dla innych historyków, że wolno im powtarzać jedynie wersje wydarzeń aktualnie zatwierdzone przez Ministerstwo Prawdy. Ponieważ dr Dariusz Ratajczak z uporem podtrzymywał wersje wydarzeń historycznych sprzeczne z podanymi do wierzenia przez Ministerstwo Prawdy, mogło ono wezwać w sukurs Ministerstwo Miłości, dla którego skłonienie nieboszczyka znajdującego się w stanie daleko posuniętego rozkładu do prowadzenia samochodu, nie stanowi, jak wiadomo, najmniejszego problemu. Dzięki takiemu skoordynowanemu współdziałaniu obydwu Ministerstw profilaktyka „kłamstwa oświęcimskiego”, podobnie zresztą jak innych kłamstw: wałęsiackiego, smoleńskiego, czy klimatycznego, może okazać się jeszcze skuteczniejsza.
** http://www.michalkiewicz.pl/tekst. php? tekst=1665
===S===
* Sztuka być wiernym w sytuacji, gdy jedyną nagrodą za wierność jest krew, pot, łzy i rozpacz. Do takiego poświęcenia, do takiej ofiary zdolni są ludzie, którzy bardzo kochają, a w dodatku – mają jeszcze charakter. Dlatego święto Żołnierzy Wyklętych nie tylko ma być hołdem i zadośćuczynieniem dla Najwierniejszych z Wiernych, ale również – okazja do rachunku naszego narodowego sumienia: na ile jesteśmy wierni Polsce, a za ile gotowiśmy ją porzucić.
** Źródło: [http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1953 ''Wierność, która zawstydza''], Felieton, [[Radio Maryja]], 3 marca 2011
===Ś===
* Środowisko dziennikarskie w Polsce to jest kupa gówna śmierdzącego. Prawdopodobnie dlatego tak śmierdzącego, że połowa jeśli nie 3/4 tych zasrańców, to są tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa albo innych bezpieczniackich watah.
** Źródło: [http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=W0SmE87ZgbI Wypowiedź z 8 stycznia 2015]
===T===
* Tadeusz Mazowiecki zaprezentował się w pełni wigoru i planów na przyszłość i nawet przestrzegł Kościół, by „nie żyrował kłamstwa smoleńskiego”. Nietrudno się domyślić, że Kościół powinien żyrować tylko smoleńskie prawdy – no a prawdą jest to, co podaje do wierzenia MAK pod dyrekcją pani generaliny Anodiny, no i oczywiście – „suwerenne ustalenia” komisji pod dyrekcją ministra Jerzego Millera, która prawdy ustalone przez generalinę w całej rozciągłości potwierdziła. Oznacza to, że pan Tadeusz Mazowiecki nadal w słynnej „postawie służebnej” i nadal na odcinku kościelnym – jak w czasach stalinowskich. Bo w czasach stalinowskich Tadeusz Mazowiecki dekował się w PAX-ie<!-- Paxie-->.
** Źródło: [http://www.prawy.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1305:umarl-wieslaw-chrzanowski&catid=47:felieton ''Umarł Wiesław Chrzanowski'', prawy.pl, 1 maja 2012]
** Zobacz też: [[Tadeusz Mazowiecki]]
* To jest typowe dla pewnej formacji ideowej, że interesuje się cudzymi pieniędzmi w sposób nadmierny.
** Opis: Odpowiedź na pytanie Senyszyn czy Michalkiewicz ma pozwolenie na zbiórkę pieniędzy i czy odprowadza podatek od dobrowolnych dotacji za udostępnione felietony.
** Źródło: [http://www.youtube.com/watch?v=M5ixUZgLp7s ''Młodzież kontra: Stanisław Michalkiewicz'', 13 lutego 2011]
* Tymczasem gdy my tu jesteśmy zajęci wprowadzaniem demokracji na Ukrainie i Białorusi, od tyłu zachodzą nas Judejczykowie, próbując wymusić na naszym rządzie zapłatę haraczu, zwanego dla niepoznaki rewindykacjami.
** Źródło: felieton w [[Radio Maryja|Radiu Maryja]], 29 marca 2006
* Tymczasem żołnierze Najwierniejsi z Wiernych podnieśli poprzeczkę tak wysoko, że mało jest ludzi, którzy na ich wspomnienie nie doznawaliby uczucia zawstydzenia. Nie trzeba się tego wstydu wstydzić, bo skoro go odczuwamy, to znaczy, że sumienia nasze nadal są żywe i reagują prawidłowo. Ten wstyd, to najcenniejszy podarunek, jaki żołnierze Najwierniejsi z Wiernych przesyłają nam zza grobu. Dzięki niemu bowiem mamy poczucie miary, a w dzisiejszych czasach to jest rzecz bezcenna.
** Źródło: [http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1953 ''Wierność, która zawstydza''], Felieton, [[Radio Maryja]], 3 marca 2011
* Trzecie pokolenie UB walczy z trzecim pokoleniem Armii Krajowej.
** Źródło: [http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3861 Czyż to nie szczęśliwa wina?], Felieton, serwis „Prawy.pl” (prawy.pl), 13 lutego 2017
===W===
* W naszym nieszczęśliwym kraju dziedziczenie pozycji społecznej przybiera charakter masowy; dzieci aktorów zostają aktorami, dzieci piosenkarzy – piosenkarzami, dzieci konfidentów – konfidentami.
** Źródło: www.pch14.pl, 24 lipca 2014
* W rezultacie przybywa zarówno problemów, jak i urzędów, które coraz więcej kosztują. Do zapewnienia płynności finansowej państwa nie wystarczają już pieniądze z podatków i wyprzedaży majątku, w związku z tym rządy zaczynają sprzedawać w niewolę lichwiarskim międzynarodówkom własnych obywateli. W Polsce na przykład, dług publiczny przekroczył w maju 500 mld złotych. W ubiegłym roku koszty jego obsługi wyniosły 27 mld zł, tzn. 700 zł na mieszkańca. Oznacza to, że statystyczna, pięcioosobowa rodzina musiała tylko z tego tytułu zapłacić lichwiarzom 3500 zł. W tym roku będzie musiała zapłacić już ponad 4 tys., a w przyszłym – prawie 5 tys.… Ci niewolnicy, sprzedani przez własne rządy, muszą po prostu coraz większą część swoich dochodów oddawać swoim prawdziwym panom.
** Źródło: ''Dalsze doskonalenie'', tygodnik „Nasza Polska”, 28 czerwca 2006
* Wracając tedy do wszechświatowego kryzysu finansowego, to on ma, można powiedzieć, same dobre strony. Czyż w innych okolicznościach można by wyciągnąć ludziom z kieszeni w biały dzień miliardy dolarów i euro pod pretekstem „ratowania gospodarki”? Czyż w innej sytuacji można by, za zrabowane w ten sposób pieniądze, przejmować na rzecz „państwa” udziały w firmach, przybliżając w ten sposób upragnione „socjalistyczne przemiany”? Oj, chyba nie byłoby można, więc jakże tu narzekać? Gdyby nawet żadnego kryzysu nie było, trzeba by go wymyślić, podobnie, jak „globalne ocieplenie”, a wcześniej – „dziurę ozonową”.
** Źródło: ''Obiecujące początki'', www.michalkiewicz.pl, 30 grudnia 2008
* Wygląda na to, że między tradycyjnymi religiami, w których grzech, wina, skrucha i zadośćuczynienie odgrywają wielką rolę, a polityczną poprawnością, której najważniejsze przykazanie zabrania urażania kogokolwiek, konfrontacja jest nieuchronna.
* Większość mężczyzn w ogóle nie ma pojęcia o bezwzględności kobiet. Szczyty, na jakie wspięli się Hitler ze Stalinem, wśród kobiet stanowią zaledwie średnią. Nie znam żadnego wielkiego zbrodniarza – zwierzał się pewien francuski ksiądz – natomiast z konfesjonału znam duchowe wnętrze zwykłego człowieka; jest ono straszne!
** Źródło: [http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=58 ''Szpieg, którego kocham?'', „Najwyższy Czas!”, 16 lipca 2007]
==O Stanisławie Michalkiewiczu==
* Chciałbym przekazać, że odcinam się całkowicie od słów, które na Pani temat padły z ust Stanisława Michalkiewicza – mojego ojca. Zapewne wysłuchanie ich było dla Pani bardzo bolesne – i nie dziwię się: do krzywdy sprzed lat dodana została kolejna. Umniejszanie – czy wręcz negowanie – krzywdy, jakiej Pani doznała, przemocy psychicznej, fizycznej i seksualnej, których doświadczyła Pani jako dwunastoletnie dziecko, dziewczynka uczęszczającą do szóstej klasy szkoły podstawowej – urąga elementarnym zasadom sprawiedliwości.
** Autor: Mateusz Michalkiewicz
** Opis: do kobiety, ofiary księdza-pedofila, do której w obraźliwych słowach zwrócił się Stanisław Michalkiewicz.
** Źródło: [https://wiadomosci.onet.pl/kraj/poznan-syn-stanislawa-michalkiewicza-przeprasza-ofiare-ksiedza-pedofila-za-slowa-ojca/ysk4hj8 ''Syn Stanisława Michalkiewicza przeprasza ofiarę księdza pedofila za słowa ojca''], onet.pl, 7 grudnia 2018.
* Najbardziej się zdumiewam UPR-owi, z którego lubię wiele osób i bardzo dobrze mi się współdziała z Michalkiewiczem na przykład. Cieszę się, że jest tutaj w Radiu Maryja. Ogromnie cenię ich pismo – „Najwyższy Czas!”. Ogromnie polecam – żywy, barwnie, świetnie [napisany]. Jest wiele rzeczy, które oni robią ciekawie, tylko po prostu nie zgadzam się z liberalizmem gospodarczym, tak jak jest to tam pojmowane. Ale zgadzam się z ich patriotyzmem! Poczuciem interesów narodowych. To co wypisuje Michalkiewicz o stronnictwie pruskim, o razwiedce, która w Polsce działa. No, wspaniałe słownictwo.
** Autor: [[Jerzy Robert Nowak]], [http://www.youtube.com/watch?v=-nccXU4ds7w]
{{SORTUJ:Michalkiewicz, Stanisław}}
[[Kategoria:Internowani w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej 1981-1982]]
[[Kategoria:Politycy Unii Polityki Realnej]]
[[Kategoria:Politycy Ligi Polskich Rodzin]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
[[Kategoria:Polscy felietoniści]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
pbauyvnq6x1qbsssm3ww3ayhcnm5i4i
William Saroyan
0
8517
636895
580118
2026-04-04T23:10:18Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636895
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:William Saroyan.jpg|mały|{{center|William Saroyan (1940)}}]]
'''[[w:William Saroyan|William Saroyan]]''' (1908–1981) – amerykański pisarz pochodzenia ormiańskiego.
* Dziecko poszukuje dziecka w każdym kogo spotka. Jeśli znajdzie je w dorosłym, podoba mu się ta osoba więcej niż inne.
* Jestem człowiekiem zrażonym – powiedział kłamca. – Zraziłem się do samego siebie, do mojej rodziny, do bliźnich, ojczyzny, do mojego świata, do mojej epoki i kultury.
** Zobacz też: [[dziecko]]
* Kto pisze dla potomności, ten nigdy nie będzie czytany.
{{SORTUJ:Saroyan, William}}
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Ormianie]]
743trszuo9cneljwfymlfq3fl13bu3r
Andrzej Burda
0
8581
636718
624220
2026-04-04T12:42:31Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636718
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Andrzej Burda|Andrzej Burda]]''' (1913–1987) – polski [[prawnik]], profesor UMCS, rektor Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w [[Lublin]]ie w latach 1955–1957, Prokurator Generalny od 1957 do 1961 roku.
* Socjalistyczny mandat przedstawicielski nie może też być identyczny w swej treści z mandatem wolnym, poseł bowiem zobowiązany jest realizować program Frontu Jedności Narodu, a kierownicza rola partii robotniczej w stosunku do parlamentu wyraża się w tym, że zdecydowana w nim większość jest członkami tej partii oraz demokratycznych stronnictw sojuszniczych.
** Opis: o roli posła w Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
** Źródło: ''Konstytucje Polski'', red. M. Kallas, tom 2, PWN, Warszawa 1990, s. 352.
** Zobacz też: [[PRL]]
==O Andrzeju Burdzie==
* Stanowisko prezentowane obecnie przez prof. Burdę jest niewątpliwie reakcją na występujące u niego poczucie spadku zainteresowania środowiskowego i brak satysfakcji zawodowej.
** Autor: nieznany, raport Departamentu III MSW
** Opis: o współpracy z organizacjami pozarządowymi i podpisywaniu listów protestacyjnych do władz PRL.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20070926225739/http://www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=5b0549b1-0592-4a8b-a560-a6b25a018c2d ''Przypadki prokuratora: Andrzej Burda'' – BEP IPN]
{{SORTUJ:Burda, Andrzej}}
[[Kategoria:Działacze PZPR]]
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Sztandaru Pracy]]
[[Kategoria:Polscy konstytucjonaliści]]
[[Kategoria:Wykładowcy polskich uczelni wyższych]]
ecjbtlqnwm043il9czlj99vid4mi1s5
Bruksela
0
8596
636714
581035
2026-04-04T12:41:47Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636714
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:SteGudule.jpg|mały|{{center|Katedra św. Michała i Guduli}}]]
'''[[w:Bruksela|Bruksela]]''' – stolica [[Belgia|Belgii]].
* Wczoraj Moskwa, dziś Bruksela.
** Autor: [[Aleksander Kwaśniewski]]
** Opis: o wstąpieniu [[Polska|Polski]] do [[Unia Europejska|Unii Europejskiej]].
** Źródło: [[Jadwiga Staniszkis]], [https://archive.ph/H76qP ''Jadwiga Staniszkis: Tusk został wciśnięty między „skrzydła”'', Wirtualna Polska, 28 lutego 2013]
** Zobacz też: [[Moskwa]]
* Wczoraj Polska, dziś Bruksela – hańba zdrajcom.
** Opis: transparenty przeciwników akcesji do Unii zgromadzonych w centrum Lublina na placu Litewskim, 3 maja 2004.
[[Kategoria:Belgia]]
[[Kategoria:Stolice państw]]
7z9pnxehvekz147ahdsa00isg9nrtql
Aleksander Krawczuk
0
8714
636767
611586
2026-04-04T16:02:04Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636767
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Aleksander Krawczuk|Aleksander Krawczuk]]''' (1922–2023) – polski [[historyk]] [[starożytność|starożytności]], eseista i [[polityk]], profesor [[Uniwersytet Jagielloński|Uniwersytetu Jagiellońskiego]], minister [[kultura|kultury]] w latach 1986–1989.
==Cytaty z prac==
* A ze swych ostatnich utworów Horacy był dumny. Dał temu wyraz w ostatniej pieśni zbiorku:<br />''Pomnik zbudowałem trwalszy od spiżu i wyższy od królewskich grobowców, piramid. Nie zniszczy go ani deszcz, ani wicher, ani też nieskończony ciąg lat i czas wiecznie uciekający. Nie wszystek umrę; wielka część mej osobowości umknie bogini śmierci. Wciąż jednakowo żywy będę rósł sławą u potomnych, dopóki na Kapitol wstępował będzie kapłan z milczącą dziewicą, westalką.''<br />Mylił się Horacy. Jego wielkość okazała się jeszcze trwalsza. Nie ma już kapłanów rzymskich bóstw i nie ma westalek. Ale pieśni poety wciąż żyją. Czytają je nad Tybrem i nad Wisłą, nad Wołgą i nad Missisipi, nad Tamizą i nad Amazonką – wszędzie, gdzie sięga europejska kultura. Albowiem wiotka i nieuchwytna tkanka słów jest trwalsza od spiżu, potężniejsza od mocarstw.
** Źródło: ''Cesarz August'', Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1990, ISBN 8304035243, s. 201–202.
** Zobacz też: [[Horacy]]
* Cesarscy eunuchowie i nadzorcy pilnie strzegli, aby Julian wyrastał na dobrego chrześcijanina. On jednak i w tym wypadku okazał wielkość swej natury. Oto nauczył się ich ksiąg na pamięć! Stało się więc tak, że wychowawcy boleli sami nad miernością swego wykształcenia, jako że już niczego nie potrafili chłopcu przekazać. A skoro oni nie mogli już go uczyć, Julian prosił swego krewnego, cesarza, aby zezwolił mu studiować retorykę i filozofię. Konstancjusz ze swej strony pragnął, aby młody człowiek zajmował się tylko książkami i raczej próżnował, niż myślał o świetności swego rodu i o prawach do tronu, jakie mu przysługują: chętnie więc przystał na prośbę.
** Opis: o [[Julian Apostata|Julianie Apostacie]].
** Źródło: ''Ród Konstantyna'', Wiedza Powszechna, Warszawa 1985, ISBN 8321403913, s. 162.
* Chrześcijaństwo w swej pierwotnej postaci groziło zagładą całemu dorobkowi cywilizacji. W ciągu wieku drugiego, już po czasach Tacyta i Swetoniusza, zaczęła dokonywać się w tym ruchu religijnym stopniowa przemiana. Koniec świata i królestwo Mesjasza nie nadchodziły. Płomienna wiara i nieustępliwość przekonań pierwszych pokoleń musiały ustąpić wymogom życia. Trzeba było pogodzić się ze społeczeństwem i kulturą, dostosować ideały królestwa niebios do warunków ziemskiego bytowania. Te przemiany, tak brzemienne w skutki, dokonywały się powoli. W pierwszym wieku, w czasach Nerona, nikt jeszcze nie mógł przewidzieć, że garstka prostaków i fanatyków da początek ruchowi, który kiedyś przekaże skarby antycznej myśli barbarzyńskim ludom nowej Europy.
** Źródło: ''Neron'', Czytelnik, Warszawa 1984, ISBN 8307010837 s. 288–289.
** Zobacz też: [[pierwotne chrześcijaństwo]]
* Jak by osądzał wierzenia i postępowanie ludzkości przybysz z kosmosu? Rozumny i sprawiedliwy, a oceniający wszystkie zjawiska obiektywnie i z dystansu, nie według tego co religie o sobie głoszą i za co się uznają, lecz według ich owoców? Na miejscu najwyższym musiałby postawić tę, która nigdy się nie skalała krwią ludzką, nigdy nikogo nie prześladowała w imię swych ideałów, nigdy nikogo nie nawracała siłą; tę wreszcie, która uważa wszystkie istoty żywe za równouprawnione i jednakowo godne miłości, bo razem współcierpiące. I znalazłby taką – religię Buddy.
** Źródło: ''Poczet Cesarzy Bizantyjskich''
** Zobacz też: [[religia]], [[buddyzm]]
* Lecz Julian, ktokolwiek go zabił, odchodził ze świata niepokonany, wierny do tchu ostatniego swym bogom i obowiązkom. Odchodził tak, jak przystało na mężczyznę i cesarza Rzymian.
** Opis: o [[Julian Apostata|Julianie Apostacie]]
** Źródło: ''Julian Apostata'', Wiedza Powszechna, Warszawa 1987, ISBN 8321405363, s. 248.
* Nie potrafimy dziś ustalić, kiedy i w jakiej mierze szczerze Konstantyn stał się wyznawcą chrześcijaństwa. Natomiast jesteśmy w stanie wykazać, że w tej materii dużą rolę odegrały racje polityczne; cesarz bowiem sądził, że organizacja kościelna może oddać znaczne usługi w walce o władzę i w umacnianiu jedności państwa. Ale gdy raz uczynił pewne kroki w tym kierunku, stał się więźniem własnych decyzji, zaszły bowiem fakty nieodwracalne.
** Opis: o [[Konstantyn I Wielki|Konstantynie Wielkim]]
** Źródło: ''Konstantyn Wielki'', Wiedza Powszechna, Warszawa 1970, s. 247.
==Wypowiedzi w wywiadach==
* Całkowita nagość nie jest tak interesująca, ona nie zostawia tajemnicy, nie pozwala niczego odkryć. A moja wyobraźnia nie lubi gotowych obrazów. Dlatego jestem gorącym admiratorem damskiej bielizny.
** Źródło: Renata Radłowska, [https://web.archive.org/web/20110403131126/http://wyborcza.pl/1,76842,8360177,Odyseusz__to_jest_mezczyzna_.html ''Odyseusz, to jest mężczyzna!'', wyborcza.pl, 10 września 2010]
* Dla mnie książki mają coś pozostawiać w pamięci, uczyć. Zdradzę pani, że własne książki pisałem właśnie dlatego, by mieć pieniądze na kupowanie tych wszystkich publikacji. Tydzień bez zakupu choćby jednej książki był dla mnie tygodniem straconym. I to nie chodzi nawet o czytanie, bo przecież można pożyczyć, zapisać się do biblioteki. Ale ja je po prostu lubię książki posiadać.
** Źródło: [https://plus.gazetakrakowska.pl/prof-aleksander-krawczuk-w-zyciu-robilem-co-do-mezczyzny-nalezy/ar/12043348 ''Prof. Aleksander Krawczuk: W życiu robiłem, co do mężczyzny należy''], gazetakrakowska.pl, 4 maja 2017.
** Zobacz też: [[biblioteka]], [[książka]]
* Mężczyzna, nawet tak stary jak ja, powinien umiejętnie dozować trzy rzeczy: kobiety (dobrze robią na krążenie), książki (dobrze ćwiczą umysł) i alkohol. Co więcej, im człowiek starszy, tym bardziej bezkarny może w tym wszystkim być. Przecież to lekarstwa!
** Źródło: Renata Radłowska, [https://web.archive.org/web/20110403131126/http://wyborcza.pl/1,76842,8360177,Odyseusz__to_jest_mezczyzna_.html ''Odyseusz, to jest mężczyzna!'', wyborcza.pl, 10 września 2010]
** Zobacz też: [[mężczyzna]]
* Miałem 17 lat, kiedy wybuchła II wojna światowa, z tamtego okresu pamiętam przede wszystkim strach. Ale też był to czas, kiedy w ludziach uruchamiały się te najbardziej żywotne siły, te wszystkie nieokiełznane popędy – czas szalonego kochania, gdy zew natury wzywał do przekazywania genów.
** Źródło: Renata Radłowska, [https://web.archive.org/web/20110403131126/http://wyborcza.pl/1,76842,8360177,Odyseusz__to_jest_mezczyzna_.html ''Odyseusz, to jest mężczyzna!'', wyborcza.pl, 10 września 2010]
* Muszę przyznać, że nawet starożytni Rzymianie czy Grecy nie byli tak rozbuchani seksualnie jak współczesne społeczeństwo. Powiedzmy sobie szczerze: dla starożytnych seks i ciało były naturalnością, nie obowiązywało żadne tabu. Owszem, o pewnych rzeczach nie mówiło się publicznie, zostawały w alkowie, ale też nikt nie robił z posiadania przez kogoś odmiennych preferencji wielkiej sprawy.
** Źródło: Renata Radłowska, [https://web.archive.org/web/20110403131126/http://wyborcza.pl/1,76842,8360177,Odyseusz__to_jest_mezczyzna_.html ''Odyseusz, to jest mężczyzna!'', wyborcza.pl, 10 września 2010]
* Na Rynek Główny teraz coraz trudniej jest wjechać, a przy Plantach nie można się nawet zatrzymywać. No i likwidują moją ukochaną księgarnię na Rynku. Centrum Krakowa coraz bardziej jest dla turystów, a coraz mniej – dla mieszkańców miasta. Ceny są dla turystów i oferta jest dla turystów. A wiadomo, że podróżnika z Japonii księgarnia z polskimi książkami, nawet najbardziej wartościowymi i ciekawymi, nie zainteresuje.
** Źródło: [https://plus.gazetakrakowska.pl/prof-aleksander-krawczuk-w-zyciu-robilem-co-do-mezczyzny-nalezy/ar/12043348 ''Prof. Aleksander Krawczuk: W życiu robiłem, co do mężczyzny należy''], gazetakrakowska.pl, 4 maja 2017.
** Zobacz też: [[Japonia]], [[Kraków]], [[księgarnia]]
* O tak, Odyseusz! To jest dopiero mężczyzna! Człowiek niesłychanej wytrwałości i przemyślności, wierny swojej ojczyźnie, żonie, ideałom. Moim zdaniem taki powinien być prawdziwy mężczyzna.
** Źródło: Renata Radłowska, [https://web.archive.org/web/20110403131126/http://wyborcza.pl/1,76842,8360177,Odyseusz__to_jest_mezczyzna_.html ''Odyseusz, to jest mężczyzna!'', wyborcza.pl, 10 września 2010]
** Zobacz też: [[Odyseusz]]
* W ogóle bohaterstwo Polek jest niewiarygodne. Mężczyźni Polacy to są raczej awanturnicy.
** Źródło: Tomasz Borejza, [http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-krawczuk-historia-to-nauczycielka-ktorej-nie-sluchamy/v5eblz ''Prof. Krawczuk: historia to nauczycielka, której nie słuchamy''], wiadomosci.onet.pl, 28 stycznia 2016
* Wielobóstwo prowadziło do naturalnej tolerancji, bo wierzono w wielu niedoskonałych bogów. W politeistycznych społeczeństwach mniej było nienawiści, zwalczania się. A religie monoteistyczne prowadzą do wojen, do nienawiści, do agresji – bo skoro jest jeden, doskonały Bóg, w którego wierzymy my, to znaczy że tych „innych” bogów trzeba zwalczać, tak jak trzeba zwalczać ich wyznawców.
** Źródło: [https://plus.gazetakrakowska.pl/prof-aleksander-krawczuk-w-zyciu-robilem-co-do-mezczyzny-nalezy/ar/12043348 ''Prof. Aleksander Krawczuk: W życiu robiłem, co do mężczyzny należy''], gazetakrakowska.pl, 4 maja 2017.
** Zobacz też: [[Bóg]], [[monoteizm]], [[politeizm]]
* Żyj tak, jak zamierzasz żyć i nie odmawiaj sobie możliwości działania. Wybaczaj i proś o wybaczenie.
** Źródło: [https://plus.gazetakrakowska.pl/prof-aleksander-krawczuk-w-zyciu-robilem-co-do-mezczyzny-nalezy/ar/12043348 ''Prof. Aleksander Krawczuk: W życiu robiłem, co do mężczyzny należy''], gazetakrakowska.pl, 4 maja 2017.
{{SORTUJ:Krawczuk, Aleksander}}
[[Kategoria:Historycy starożytności]]
[[Kategoria:Laureaci Wiktorów]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej]]
[[Kategoria:Polscy działacze kulturalni]]
[[Kategoria:Polscy historycy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze naukowi]]
[[Kategoria:Polscy eseiści]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Stulatkowie]]
[[Kategoria:Wykładowcy polskich uczelni wyższych]]
[[Kategoria:Żołnierze Armii Krajowej]]
43ko70p0814brcwiyxokme62wigpmms
Amy Lee
0
8846
636723
614817
2026-04-04T12:43:17Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636723
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:AmyLee2003BillboardAwards.jpg|mały|{{center|Amy Lee (2003)}}]]
'''[[w:Amy Lee|Amy Lynn Lee]]''' (po mężu '''Hartzler'''; ur. 1981) – [[USA|amerykańska]] [[śpiew|piosenkarka]], wokalistka rockowego zespołu Evanescence.
* Dopóty słucham muzyki w jakiejkolwiek formie, dopóki mnie porusza.
** Źródło: [https://archive.ph/uLuhO ''Co powinny kobiety'', wywiad]
** Zobacz też: [[muzyka]]
* Muzyka to uniwersalny język.
** Źródło: [https://archive.ph/uLuhO ''Co powinny kobiety'', wywiad]
** Zobacz też: [[język (mowa)|język]], [[muzyka]]
* Wiele gwiazd staje się z czasem niewolnikami swojego wizerunku i potem się w tym gubi.
** Źródło: [https://archive.ph/uLuhO ''Co powinny kobiety'', wywiad]
{{SORTUJ:Lee, Amy}}
[[Kategoria:Amerykańskie piosenkarki]]
[[Kategoria:Amerykańscy gitarzyści]]
[[Kategoria:Amerykańscy pianiści]]
[[Kategoria:Harfiści]]
kvvkck0e3yc7oys56b7nu1m6u9fin1q
Dyktatura
0
9281
636759
620283
2026-04-04T16:00:21Z
Igor123121
54332
poprawa linków
636759
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Dyktatura|Dyktatura]]''' – nieograniczona władza w rękach jednostki lub niewielkiej grupy.
* Cechą dyktatur nie jest prowadzenie dialogu ani obrona ludu. Dyktatury są hermetyczne, nieprzejrzyste; trzymają każdego żyjącego w nich członka społeczeństwa w żelaznym uścisku nakazów i zakazów, do których można się tylko przystosować albo umrzeć. Porozwieszane wszędzie portrety Franco najpełniej o tym wszystkim przypominały. Niezmiennie. Na ulicach atakowały podstępnie, wyłaniały się jak zjawy na fasadach domów i skrzyżowaniach. Były jak gilotyna. Widok jednego wystarczał, aby odebrać chęć do życia.
** Autor: [[Jordi Sierra i Fabra]], ''Siedem dni w lipcu'', tłum. Elżbieta Sosnowska, Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz, Warszawa 2013, ISBN 9788378856856, s. 57–58.
** Zobacz też: [[Francisco Franco]]
* Dyktatura jednostki na górze oznacza dyktaturę urzędników na dole. Dyktatura polityczna jednostki oznacza dyktaturę klas posiadających w życiu gospodarczym. Rządy niekontrolowane przez Sejm – oznaczają zawsze, dalekie czy bliskie, niebezpieczeństwo zatargów zbrojnych z sąsiadami.
** Autor: [[Adam Ciołkosz]], ''Rząd nieodpowiedzialny przed Sejmem'', „Robotnik”, 6 sierpnia 1928.
* Dyktatura stworzyła model rozstrzygania społecznych konfliktów siłą, wytworzyła wśród ludzi przeświadczenie o bezkarności funkcjonariuszy państwa (szwadrony śmierci, tortury). Wypromowała egoistyczny wzór życia: „interesują mnie tylko mój los, moja własność, moje pieniądze”.
** Autor: [[Artur Domosławski]], ''Gorączka latynoamerykańska'', wyd. Świat Książki, Warszawa 2010, s. 318.
* Dyktatura to państwo, w którym wszyscy boją się jednego, a jeden wszystkich.
** Autor: [[Alberto Moravia]]
** Zobacz też: [[strach]]
* Dyktatura z konieczności musi rodzić spiski, knowania i zdrady. Człowiekiem, dopuszczającym się najcięższej zdrady wobec własnej Ojczyzny – jest ten, kto odbiera własnemu narodowi wolność i swobodę.
** Autor: [[Zygmunt Żuławski]], ''Refleksje''
* Dyktatury żywią się desperacją narodów.
** Autor: [[Georges Bernanos]]
** Źródło: Jean-Paul Mari, ''Chorzy dyktatorzy'', „Le Nouvel Observateur”, za: „Forum”, 24 września 2012.
* Kiedy jedni szukają w Polsce dyktatury, my zwiększamy emerytury.
** Autor: [[Mateusz Morawiecki]], [https://web.archive.org/web/20190326184954/https://www.gazetaprawna.pl/wideo/1405010,kiedy-jedni-szukaja-w-polsce-dyktatury-my-zwiekszamy-emerytury.html ''Morawiecki o programie „Emerytura Plus”: Kiedy jedni szukają w Polsce dyktatury, my zwiększamy emerytury''], gazetaprawna.pl, 26 marca 2019.
** Zobacz też: [[emerytura]]
* Strach, strach, strach! Życie to dyktatura obezwładniającego strachu, cień gilotyny.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''Demon i panna Prym''
** Zobacz też: [[gilotyna]], [[strach]], [[życie]]
* Ten system niósł śmiertelną chorobę. Samowola ludzi z aparatu, nieodpowiedzialnych przed nikim. Dwa systemy prawne: jeden obowiązujący zwykłych obywateli, i drugi, a właściwie brak pierwszego – zupełna bezkarność prominentów. Fasadowość wszystkiego. Slogany i hasła, którymi ozdabiano płoty i mury w całym kraju („Dobro człowieka najwyższym celem partii!”). Słowa, w które nikt nie wierzył.
** Opis: o sytuacji w Polsce w 1971.
** Autor: [[Kazimierz Orłoś]], ''Historia „Cudownej meliny”. Cudowna melina'', „Kanon literatury podziemnej”, Warszawa 2009, s. 24.
** Zobacz też: [[historia Polski]], [[komunizm]], [[Polska Rzeczpospolita Ludowa]]
* W dyktaturze każdy boi się każdego, a jeden boi się najbardziej.
** Autor: [[Pier Paolo Pasolini]]
* Wolność myśli jest jedyną gwarancją obrony przed zakażeniem ludzi masowymi mitami, które za sprawą nieuczciwych hipokrytów i demagogów mogą doprowadzić do krwawej dyktatury.
** Autor: [[Andriej Sacharow]]
** Zobacz też: [[wolność]]
* Wybrani w wolnych wyborach politycy nieraz bywają źli, ale ci, którzy powtarzają wciąż uparcie, że wiedzą, co jest dla nas najlepsze, mogą się okazać o wiele gorsi.
** Autor: [[Simon Blackburn]], ''Sens dobra. Wprowadzenie do etyki'', tłum. Tadeusz Chawziuk, Poznań 2002, s. 151.
** Zobacz też: [[wybory]]
* Z jakimś niesmakiem patrzę na zachowanie młodych Polaków. Których interesuje tylko to, co w smartfonie, którzy być może nie interesują się, bo kalkulują, że wyjadą za granicę, albo – nie odróżniają demokracji od dyktatury i nie wiedzą, jak wygląda zmierzanie do dyktatury.
** Autor: [[Leszek Balcerowicz]], [https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-balcerowicz-z-niesmakiem-patrze-na-mlodych-polakow-nie-wiedza-jak-wyglada/4mryd8y ''Prof. Balcerowicz: Z niesmakiem patrzę na młodych Polaków. Nie wiedzą, jak wygląda zmierzanie do dyktatury''], onet.pl, 18 czerwca 2018
** Zobacz też: [[demokracja]]
'''Zobacz też:'''
* [[dyktator]]
[[Kategoria:Systemy polityczne]]
pqufjpf7fp336ygyikg54yuuhnvjnv3
Janusz Filipiak
0
9323
636778
624929
2026-04-04T16:03:04Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636778
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mistrzostwa Polski 2018-19 Ostatni Mecz Finałowy Cracovia - GKS Tychy (1-2) 4 (cropped).jpg|mały|{{center|Janusz Filipiak, [[Maciej Kruczek]] (2019)}}]]
'''[[w:Janusz Filipiak|Janusz Filipiak]]''' (1952–2023) – [[Polska|polski]] [[inżynier]], [[Informatyka|informatyk]] i [[przedsiębiorca]]; profesor Akademii Górniczo-Hutniczej, założyciel Comarchu, prezes MKS Cracovia SSA.
* Byłem szeregowym członkiem, wierzyłem, że to ma sens.
** Opis: o swoim wstąpieniu do [[PZPR|Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej]] w wywiadzie dla [[Gazeta Wyborcza|„Gazety Wyborczej”]].
* Dlatego właśnie ja jestem milionerem, a pan dziennikarzem.
** Opis: odpowiedź na pytanie „Na czym opiera pan wiarę w utrzymanie Cracovii? Nikt już w to nie wierzy.”.
** Źródło: Marek Wawrzynowski, [https://archive.ph/cUt7V ''Właściciel Cracovii: W Polsce krąży dziwny mit wielkiej Legii'', „Przegląd Sportowy”, 25 lutego 2011]
* Każdego specjalistę da się zastąpić skończoną liczbą stażystów.
** Opis: przypisywane
** Źródło: Tomasz Molga, [https://natemat.pl/137001,zarobil-150-mln-i-podzieli-sie-z-pracownikami-dlaczego-szef-comarchu-postanowil-placic-jak-na-zachodzie ''Zarobił 150 mln i „podzieli się” z pracownikami. Dlaczego szef Comarchu postanowił płacić informatykom jak na Zachodzie?'', natemat.pl, 18 marca 2015]
* Na wakacjach pracuję półtorej godziny rano i półtorej po południu. Nie dlatego, że muszę, ale dlatego, bo lubię.
** Źródło: Paweł Wrabec, [http://www.polityka.pl/rynek/ludzie/221164,1,prof-janusz-filipiak---guru-od-informatyki.read ''Prof. Janusz Filipiak – guru od informatyki'', polityka.pl, 13 października 2009]
* Prezes Piotr Hałasik, jeśli jest człowiekiem honoru, powinien się podać do dymisji. Prezes najpierw wiele naobiecywał, miał być zagraniczny sponsor. Potem zaczął tworzyć dream team, czym rozbił inne kluby, a zawodnikom zrobił krzywdę, bo w środku sezonu musieli rozglądać się za innymi klubami. Mówi się o tragicznej sytuacji finansowej związku. Swoimi działaniami prezes odbiera nam radość, pogrąża tę dyscyplinę w kryzysie
** Opis: o [[Piotr Hałasik|Piotrze Hałasiku]].
** Źródło: [http://www.krakow.sport.pl/sport-krakow/1,115700,15129158,Janusz_Filipiak__Nie_mozemy_doprowadzic_do_upadku.html ''Janusz Filipiak: Nie możemy doprowadzić do upadku polskiego hokeja'', sport.pl, 13 grudnia 2013]
* Im gorsza pogoda, tym niższa frekwencja. Trzeba by było przeprowadzić głęboką analizę, na ile wynika to z gry Cracovii, na ile z temperatury. (…) Poziom ligi jest za to odpowiedzialny. Są stadiony, na których frekwencja jest niższa. Nawet w Niemczech, poza Bayernem Monachium, jest porażająco niska.
** Źródło: [http://m.sport.pl/sport/1,104952,17119474,Prof__Janusz_Filipiak_nie_powtorzy_bledow___WYWIAD_.html ''Prof. Janusz Filipiak nie powtórzy błędów?'', sport.pl, 12 grudnia 2014]
* Jednym z powodów, dla których lata temu zdecydowałem się przejść z nauki do biznesu, było to, że o tym, co jest innowacyjne, uczelnie dowiadują się z opóźnieniem. W przemyśle pewne rzeczy robi się w tajemnicy, szybko, z dala od spowalniających struktur grantowych. Dopiero po dwóch czy trzech latach wiedza na temat nowych projektów dociera do profesorów (…).
** Źródło: Janusz Filipiak (współpraca: Krzysztof Domaradzki), ''Dlaczego się udało: Filozofia i strategie twórcy Comarchu'', Znak Litera Nova, Kraków 2022 ISBN 9788324084784 s. 285
* Miałem szczęście spotkać w życiu kilka osób, które bardzo mi pomogły (…).
** Źródło: Janusz Filipiak (współpraca: Krzysztof Domaradzki), ''Dlaczego się udało: Filozofia i strategie twórcy Comarchu'', Znak Litera Nova, Kraków 2022 ISBN 9788324084784 s. 30
{{SORTUJ:Filipiak, Janusz}}
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Polscy działacze sportowi]]
[[Kategoria:Polscy przedsiębiorcy]]
[[Kategoria:Polscy informatycy]]
her7nkx5f1jshe13g8mfv2vvuvdawyi
Stéphane Mallarmé
0
9644
636925
624376
2026-04-05T11:57:08Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636925
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mallarme.jpg|mały|{{center|Stéphane Mallarmé}}]]
'''[[w:Stéphane Mallarmé|Stéphane Mallarmé]]''' (właśc. '''Étienne Mallarmé'''; 1842–1898) – francuski poeta.
* Każda myśl jest jak rzut kośćmi.
** ''Toute Pensée émet un Coup de Dés.'' (fr.)
** Źródło: ''Un coup de dés jamais n’abolira le hasard''
* Myśl, ma dręczycielka, w balsamicznym trunku<br />Smutków pławiła serce na sen tajemniczy:<br />Aby nawet bez żału, bez łez, bez goryczy<br />Ostawiło zerwany sen, – że go zerwało.
** Źródło: ''Zjawa'', [w:] [https://web.archive.org/web/20130518181305/http://www.sbc.org.pl/dlibra/info?forceRequestHandlerId=true&mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu&content_url=/Content/24336/_6034_I.djvu ''Liryka francuska. Serya pierwsza''], tłum. [[Bronisława Ostrowska]], wyd. J. Mortkowicz, Warszawa 1911, s. 101.
* Nadać nowego blasku słowom potocznej mowy.
** ''Donner un sens plus pur aux mots de la tribu.'' (fr.)
* Nazwać jakiś przedmiot, znaczy odebrać trzy czwarte przyjemności poetyckiej, która polega na stopniowym odgadywaniu; zasugerować – to dopiero ideał.
** Zobacz też: [[poezja]]
* Prawdą człowieka jest przede wszystkim to, co ukrywa.
** Zobacz też: [[prawda]]
* Rzut kości nigdy nie obali przypadku.
* To nie z myśli, mój drogi, robi się wiersze. Robi się je ze słów.
** Zobacz też: [[wiersz]]
* Tobie to dziecko nocy Edomskiej powierzam, czarne z krwawiącym skrzydłem i odarte z pierza.
** Źródło: ''Dar poematu'', tłum. [[Adam Ważyk]]
** Zobacz też: [[poezja]]
{{SORTUJ:Mallarmé, Stéphane}}
[[Kategoria:Francuscy poeci]]
[[Kategoria:Pisarze modernizmu]]
1oz947fzjbc8voseuoi5jkux4gm4wou
Jerzy Kryszak
0
9686
636757
580055
2026-04-04T16:00:01Z
Igor123121
54332
poprawa linków
636757
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jerzy kryszak.jpg|mały|{{center|Jerzy Kryszak (2007)}}]]
'''[[w:Jerzy Kryszak|Jerzy Kryszak]]''' (ur. 1950) – polski aktor, satyryk i parodysta.
==Wypowiedzi==
* Był moment, że zastanawiałem się nad emigracją. To były lata 80., pojechałem do Szwecji, chciałem się rozejrzeć, znaleźć miejsce dla siebie. Chyba zabrakło mi odwagi. Nie miałem tyle determinacji, żeby opuścić miejsce gdzieś tam dla mnie przeznaczone. Wróciłem promem trzy dni później.
** Źródło: Marta Zastawna, [http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/115805.html ''Pazura, jak znajdowałeś na to wszystko czas?'', „Dziennik Elbląski” nr 94, 22 kwietnia 2011]
* Gdy grałem w zeszłym roku w Gdańsku, występ oglądał Jarosław Wałęsa, ale ojca nie było. Potem spotkaliśmy się w parę osób przy kawie i był tam też Jarosław, który skomentował moją grę, mówiąc, że jestem lepszy niż ojciec.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20070614084037/http://www.jerzykryszak.pl/wywiad.htm „Dziennik Bałtycki” 24 lutego 2006]
* (…) jeżeli jakiś polityk sam się zachowuje karykaturalnie, to nie ma sensu robić karykaturę karykatury, bo z tego wyszedłby jakiś dziwoląg.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20070614084037/http://www.jerzykryszak.pl/wywiad.htm „Dziennik Bałtycki” 24 lutego 2006]
* Tak wrzepiłem się w Golloba, że tylko mu zaszkodziłem. Tak kibicowałem Contadorowi, że gość ledwo dojechał. Przed walką Adamka pójdę spać ze stoperami w uszach.
** Źródło: ''Magazyn'' (dodatek do „Przeglądu Sportowego”), nr 5/2011.
** Zobacz też: [[Tomasz Gollob]], [[Tomasz Adamek]]
* W zależności od tego, czy jestem na wschód, czy na zachód od Wisły, ludzie inaczej śmieją się z żartów o Kaczyńskich, a inaczej z tych o Tusku.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20070614084037/http://www.jerzykryszak.pl/wywiad.htm „Dziennik Bałtycki” 24 lutego 2006]
==Cytaty z programów kabaretowych==
{{wulgaryzmy}}
* A tam był napis: „Bush, honor i ojczyzna”.
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy 2007
* A teraz na poważnie: to jest najgorszy rząd od 17 lat! [''Głośne brawa na widowni'']. Żartowałem! [''Gwizdy''].
** Opis: opinia na temat IV RP.
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy 2007
* A wiecie, co się stało w piątek? (…) Alicja Bachleda-Curuś podobno z tym… jak on się nazywa… (…) Ten taki, jak jest piecyk… Farelka! Że podobno z Farelkiem się rozstają i że Alicja została sama z córuś. Czy z synuś, nie wiem… Natomiast w sobotę już się dowiedziałem, że jednak się zeszli… widocznie po nocy albo coś… i są razem, czyli jest Farelek, Alicja Curuś i synuś…
** Źródło: ''Zabij mnie śmiechem'', Polsat, 16 października 2010
** Zobacz też: [[Alicja Bachleda-Curuś]], [[Colin Farrell]]
* Ani jedno, ani drugie nie powinno być luźne.
** Opis: o stringach i żartach.
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy
* Budżet pusty, byłem, sprawdzałem. Premier też nie z czego dać, dałby, nie ma z czego. No wiadomo, mama ma, ale… Ja mam tylko nadzieję, że jednak mama daje Jarosławowi… stówkę na tydzień. Żeby poprosił panią posłankę Szczypińską i poszli razem na loda.
** Opis: o Jarosławie Kaczyńskim.
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy 2007
* Czuję, że głupio stoję… jak wczesny Pawlak tak. Pawlak tak to nawet bez windy stał. Bo skąd w polu winda.
** Opis: o zachowaniu ludzi w windzie.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* (…) i pooddychać w Katowicach świeżym tym… miałem. Ja też to miałem, tylko że mi brykieta wpadła.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* (…) jak umoczyć robaka, żeby go nie zamoczyć.
** Opis: o programie wędkarskim [[Lech Wałęsa|Lecha Wałęsy]].
* Lepiej wycofać ten wierszyk „Kto ty jesteś? – Polak mały”, bo to się źle kojarzy.
** Opis: o zmianach w liście lektur obowiązkowych.
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy 2007
* Nasze narodowe dobro – Ziobro.
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy 2007
* Nazywam się Jerzy Kryszak. Ja może jeszcze raz powtórzę, że tak się nazywam. Chcę, żebyście państwo mieli pewność, ''who is'' po prostu ''who''.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* Nie ma co stać! Lepiej usiąść!
** Opis: parodia [[Tadeusz Mazowiecki]].
** Źródło: Kabareton, Opole 1998
* Nie śniło mi się, nie śniło mi się, że dziś was zobaczę, Teletubisie.
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy 2007
* Odpowiedzmy posłom wszyscy, wszyscy równo! Co robią psy w sejmie? (''Głosy z publiczności: „Gówno!”''). Dają głos!
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy 2007
* Stoi na stacji lokomotywa,<br />ciężka, ogromna i pot z niej spływa.<br />Co to za stacja, wie nawet krowa,<br />czytaj uważnie: „Peron Włoszczowa”.
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy 2007
* Szczęśliwej Polski, już czas!
** Źródło: Kabareton, Opole 1999, fragment piosenki śpiewanej z [[Ryszard Rynkowski|Ryszardem Rynkowskim]]
* Tam jest mało kordonka, ale duża kasa. (…) to jest listek z przodu, gumka i sam kordonek, nawet nie plecionka. I to się układa rewelacyjnie. Wiem, bo mam właśnie. Kurka! Tylko czasami żałuję, że nie jest plecionka, bo nie mogę sobie wyszczypać często, bo się klinuje… Ale o tyle taki string ma jeszcze dobrze, że nawet jak się już lekko zużyje, to można gumkę wypruć, położyć na stole i jest podstawka pod piwo.
** Opis: o stringach.
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy
* W jaki sposób Bóg może Aleksandrowi zapłacić? Skoro wiadomo, że nie ma u niego Aleksandra na liście…!!!
** Opis: parodia [[Jan Paweł II|Jana Pawła II]].
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
** Zobacz też: [[Aleksander Kwaśniewski]]
* Wszyscy mają szable… A ja mówię, to jest bardzo kiepski prezent, bo naprawdę, mężczyźni są jak dzieci… Wyjmie tę szablę, zacznie… se odetnie… i będzie robił za tego… Tinky Winky.
** Źródło: Kabareton, Sopot Top Trendy 2007
* Z treningu dziewczyna wracała i piłki niosła przed sobą. Na pewno z ping-ponga nie wracała. Chyba że to były rakietki, ale na sztorc.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
===Parodia Wojciecha Jaruzelskiego===
* Nie traćcie ducha, lewica was wy… wysłucha.
** Źródło: Kabareton, Opole 1997
* Tutaj chciałem się podzielić z państwem słowami, które myślę będą również dobrym prognostykiem dla utworzonego niedawno rządu przez towarzysza Józefa Oleksego… niech mu zresztą włos z głowy nie spadnie… A pragnę powtórzyć za świętym… towarzyszem Józefem – słowa, które wypowiedział, kiedy został pierwszym sekretarzem wojewódzkim, a powiedział wtedy słynne zdanie, cytuję: „…lepsza jest… lepsza… lepsza jest prawa Lewiczka, niż lewa Prawiczka!”
** Źródło: Kabareton, Opole 1995
** Zobacz też: [[Wojciech Jaruzelski]]
===Parodia Andrzeja Leppera===
* A żarłeś smalec? Unionisto Europejski! Wiesz, co to jest skwareczka…? Za tłusta świnia! Świnka! Ludzie! Świnka to musi mieć coś takiego jak kobita i tu, i tu, i tu!!! (''wskazując uda, talię i piersi''). Bo inaczej jak to chude pieruństwo, to się pokaleczysz!
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* Ale Balcerowicz dostał tak w dupę, że aż siano wyszło.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* Biało-czarny Murzynek, Misio Jackson.
** Źródło: Kabareton, Opole 1998
** Zobacz też: [[Michael Jackson]]
* Chłop nie przebaczy! (…) Z chłopa nie żartować!
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* Co się głupio śmiejesz?! Aaa… to koń.
** Opis: rozmowa z żoną.
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* Dobrze, Iruś, nie becz, nie becz… (…) Aaaa… to koza…
** Opis: rozmowa z żoną.
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* Ja bez ręki jak bez nogi.
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* Ja w tej chwili mam stosunek i do ziemi, i do ciebie jednakowy. Ja nie dotknę się ziemi, bo nie mam już czym.
** Opis: rozmowa z żoną.
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* Mój kochany, mój sokole, jutro ciebie wy… ślę w pole.
** Źródło: Kabareton, Opole 1995
* On miał mordkę pociętą jak południki i północniki. Ale! Ludzie! Ile ten dzieciak przeszedł żeby w ogóle wyglądać!
** Opis: o Michaelu Jacksonie.
** Źródło: Kabareton, Opole 1998
* Na parapet wleź! Złap się karnisza – będziesz miała lepszy zasięg.
** Opis: rozmowa z żoną.
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* Niech się martwi ten, co dał, nie ten, co brał.
** Opis: o kredytach.
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* Rewolucja jeszcze nieskończona! Jestem Lepper, za mną stoi Samoobrona.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* Reżim Buzka połamał Józka.
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* Ten paszport turystyczny wyrobiłaś mi? Bo Saddam dzwoni do mnie cały czas, żebym skontrolował inspektorów, co kontrolują jego.
** Opis: rozmowa z żoną.
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* Ty, zwiń tego elektrycznego pastucha, bo go muszę w klubie zainstalować.
** Opis: rozmowa z żoną; o tym, że wielu odeszło z Samoobrony.
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* Wyjdź na zewnątrz, bo są trzaski! Halo! Wyszłaś? (…) Jak to nie ma pola?! Powtórz! Jak to nie ma? A obora stoi? Aaa… to znaczy – fali nie masz… To co mnie straszysz?! Co ty, teraz jesz? Gdzie jesteś?! No głupie łazi… Gdzie jesteś teraz?! Halo! Jesz teraz? Aaa… świniom dajesz… dobrze…
** Opis: rozmowa z żoną.
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* Wyjmuje mi publicznie PIT-a!
** Źródło: ''HBO na stojaka''
** Zobacz też: [[Andrzej Lepper]]
===Parodia Adama Michnika===
* A nasz prezydent tak pięknie trzyma twarz, że już szyi nie obejmuje.
** Opis: o Aleksandrze Kwaśniewskim.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* A potem się dziwimy, że przewodniczący Samoobrony mówi pod adresem wiceministra: „Pan to mi może na widły skoczyć!”
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* Czy to jest kultura, jeżeli poseł Nie… nie… nie… nie… Niesiołowski Stefan pod adresem kolegów z Lewicy, mówi takie oto zdanie, mówi: mężczyźni noszą w sobie gen ły.. ły.. łysienia, a komuniści noszą gen kłamstwa i krętactwa, to chciał powiedzieć, że Józef Oleksy ma obydwa geny…?! To jest może ku… ku… kultura?
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* Doleciało? Nie… tu się rozbryznęło…
** Opis: o ślinie.
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* Jak tak będziemy sobie przerywać, to do jutra nie skończymy…
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* Jakże inaczej na tym tle wygląda sylwetka prezydenta Aleksandra Kwa-Kwa-Kwa-Kwa. Kwa-Kwa-Kwa-Kwa… Cholera… Kwa-Kwa-Kwa-Kwa… Żeby się tu kaczki nie zleciały, bo pomyślą jeszcze, że je wabię.
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* Nazywam się A-a-a-a-aaa-dam, a Mi-mi-mi-mi… a mi na tym nie zależy zresztą…
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* Nie ten me-mężczyzna, co się za-zacina, ale ten, co kończy!
** Źródło: Kabareton, Opole 1997
* Prezydent Czech Ha-Ha-Havel cho-cho-chory…
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* Prezydenta Clintona kładzie jedna stażystka (…), prezydenta Jelcyna kładzie jedna pięćdziesiątka (…).
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* W Grecji tak udawał Greka, że ja go nie mogłem od kolumny odróżnić. (…) W Chinach przeszedł samego siebie – patrzę, siedzi dwudziestu Chińczyków, ja nie wiem, który mój! I tu miałem pretensje do telewizji, że mogli go wziąć w ku-kółeczko! (…) Pojedzie do RPA, stanie przy Mandeli, będzie wyglądał jak Mandeli żona… Tyko kto mu te włosy na-kręci.
** Opis: o Aleksandrze Kwaśniewskim.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
** Zobacz też: [[Adam Michnik]]
===Parodia Lecha Wałęsy===
* A Kołodka chciała pogonić bary mleczne!
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* A system był klozet.
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* (…) ach, Miller, ach, to kute, małe, siwe pieruństwo. Ludzie! Miller – jakie małe, takie kute!
** Źródło: Kabareton, Opole 2001
* Bogaty trzyma pieniądze w banku…?! Bogaty ma bank!
* Buzek jest miętki. On ma tak zwaną miętką charyzmę.
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* (…) dali mi toplapa… znaczy… laptopa. Przez 12 godzin zauważyłem, że nie udało mi się tego zepsuć. Czyli coś w tych komputerach jest!
** Źródło: ''Kraj się śmieje''
* Gdybym ja chciał wygrać, to bym wygrał, tylko ja wiedziałem, że jak ja wygram, to ja przegram, a ja nie zwykłem przegrywać. Dlatego musiałem przegrać, żeby nie wygrać, bo inaczej bym przegrał… Coś w tym jest. Każdy sobie dla siebie coś weźmie.
** Źródło: Kabareton, Opole 2001
* Ja do Moskwy nie jadę, bo nie wszyscy stamtąd wracają.
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…
** Źródło: Kabareton, Opole 2001
* Jak tak patrzę na Kaczyńskich, to oni są dla mnie mali ludzie i w dodatku jednojajowi.
** Źródło: ''HBO na stojaka'', 2002
* Jestem ojcem chrzestnym Unii Wolności i matką chrzestną AWS-u.
** Źródło: Kabareton, Opole 1998
* Jeżeli chodzi o tak zwane powyborcze reminiscencje… Nie wiem, co powiedziałem.
** Źródło: Kabareton, Opole 2001
* Ludzie! Ja NATO załatwiłem wtedy, kiedy NATO jeszcze nie wiedziało, że ja będę załatwiał.
** Źródło: Kabareton, Opole 2000
* Marian – uroda ekologiczna, naturalna, śniada cera, spojrzenie orła bielika. Usta Mariana – górna owocowa, malinowa, dolna – brzoskwiniowa. A jeszcze Marian ma w brodzie… taką ma… Ludzie, ja rok czasu tak sobie trzymałem i nic się nie zagłębiło, ludzie, a Marian ma, cholera, w brodzie taką dziurkę! (…) że jak ja mu się w brodę patrzę, to sobie w brodę pluję. (…) Znam Mariana od małego i wiem, że jest piękny od przyrodzenia… urodzenia!
** Opis: o [[Marian Krzaklewski|Marianie Krzaklewskim]].
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* Nie lubię, jak mi muchy na pomidorach czy na jajkach siądą!
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* No, ten szparkooki.
** Opis: o Aleksandrze Kwaśniewskim.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* Nowa fala na polskiej Prawicy. Bracia Kaczy… No ludzie… Nowe twarze – nie nowe tylko identyczne! Ludzie! Oni byli… Przecież u mnie… oni u mnie byli zderzakami i jednego dałem na przód, drugiego na tył. Ja w rezultacie nie wiedziałem, czy jedziemy do przodu, czy… czy się cofamy!
** Źródło: Kabareton, Opole 2001
* Posadzili go przy tym szulerze… Millerze…
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* Poszło tyle żubrówki, że ja się bałem, że dla krów trawy nie wystarczy.
** Źródło: Kabareton, Opole 1999
* Premierze Cimoszewiczu Włodzimierzu Iljiczu – z tobą nie pójdę!
** Źródło: Kabareton, Opole 1997
* (…) przychodzili do mnie stoczniowcy i mówili „Ojcze nasz”.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* Trafiła się jak ślepemu komuniście ziarno.
** Źródło: ''HBO na stojaka''
* W polityce nie tylko głupota się liczy.
** Opis: o Marianie Krzaklewskim.
** Źródło: Kabareton, Opole 1997
* Żebyśmy Balcerowicza nie wylali razem z kąpielą.
** Źródło: Kabareton, Opole 1998
===Parodia Waldemara Pawlaka===
* Chciałbym podziękować (…) wszystkim, którzy w tym najgorszym dla mnie okresie przesłali mi różne wyrazy, w tym jeden szacunku.
** Źródło: Kabareton, Opole 1994
* Czy są rolnicy? Chociaż ze dwa? (''Publiczność krzyczy, że tak''). To dlaczego nie w polu?
** Źródło: Kabareton, Opole 1994
* Jestem ze wsi, to widać, słychać i…
** Opis: na melodię piosenki [[Elektryczne Gitary|Elektrycznych Gitar]] ''Jestem z miasta''.
** Źródło: Kabareton, Opole 1994
** Zobacz też: [[Waldemar Pawlak]]
==O Jerzym Kryszaku==
* (…) nieeleganckie wyśmiewanie kalectwa.
** Autor: [[Adam Michnik]]
** Opis: o parodiowaniu go przez Kryszaka.
** Źródło: Seweryn Domagała, [http://www.sewi.pl/wywiady/rozmowa-o-kabarecie-czubaszek-andrus-gorski-i-halama/ ''Rozmowa o kabarecie - Czubaszek, Andrus, Górski i Halama'', 26 marca 2008]
==Zobacz też==
* ''[[Akwen Eldorado]]''
* ''[[Alternatywy 4]]''
* ''[[Daleko od noszy]]''
* ''[[Mężczyzna niepotrzebny!]]''
* ''[[Polskie zoo]]''
* ''[[Synowie]]''
{{SORTUJ:Kryszak, Jerzy}}
[[Kategoria:Laureaci Wiktorów]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy artyści kabaretowi]]
[[Kategoria:Polscy prezenterzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy satyrycy]]
3mipc71xhs1ok3qjznb0cxc8abggly2
Ziarno
0
9702
636879
584624
2026-04-04T20:29:51Z
Zero
20
format
636879
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:WheatFlower1.jpg|mały|{{center|Ziarna pszenicy na kłosie}}]]
'''[[w:Ziarno|Ziarno]]''' – suchy, twardy, jednonasienny owoc traw.
* Do ziarnka ziarnko – zbierze się manco.
** Autor: [[Witold Zechenter]]
* Gubisz ziarno – stracisz owoc.
** Autor: [[Mieczysław Miszewski]]
** Źródło: „Odra” nr 1 (227), styczeń 1980, Wrocławskie Wydawn. Prasowe RSW Prasa, s. 62.
** Zobacz też: [[owoc]]
* I wyjdzie siewca rozsiewać ziarno swoje…
** Źródło: ''Ewangelia wg św. Marka'', rozdział 13, s. 3.
* Jedno ziarnko pieprzu dodaje smaku potrawie, każde następne odbiera apetyt.
** Autor: [[Eugeniusz Korkosz]]
* Nie na dzień jeden siejesz swoje ziarno,<br />Ale na jutra czas nieurodzony.
** Autor: [[Antoni Lange]], ''Nie na dzień jeden''
* Szczęście, które posiadasz jest jak ziarno; szczęście, które dzielisz – to kwiat.
** ''Happiness held is the seed; happiness shared is the flower.'' (ang.)
** Opis: [[przysłowia angielskie|przysłowie angielskie]]
* Wolności siewca w rolę pustynną<br />Wyszedłem rankiem, za gwiazd;<br />Ręką przeczystą, ręką niewinną<br />W bruzd zbronowanych piach<br />Płodne rzucałem ziarno –<br />Trud poszedł jednak na marne,<br />Myśl tylko błogą straciłem i czas.
** ''Свободы сеятель пустынный,<br />Я вышел рано, до звезды;<br />Рукою чистой и безвинной<br />В порабощенные бразды<br />Бросал живительное семя –<br />Но потерял я только время,<br />Благие мысли и труды…'' (ros.)
** Autor: [[Aleksander Puszkin]], wiersz ''[[s:Wolności siewca|Wolności siewca]]''
* Zdarza się bowiem, iż najlepsze ziarno, zasiane w mózgach zbyt przejściowych, wyrasta nieciekawym baobabem.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''Proza. Reportaże. Krytyka literacka 1933–1939''
** Zobacz też: [[mózg]]
* Ziarna są niewidoczne. Śpią sobie skrycie w ziemi aż do chwili, kiedy któremuś z nich przyjdzie ochota obudzić się. Wypuszcza wtedy cudowny, bezbronny pęd, który najpierw nieśmiało wyciąga się ku słońcu. Jeżeli jest to pęd rzodkiewki albo róży, można mu pozwolić rosnąć, jak chce. Ale jeżeli jest to zielsko, trzeba wyrwać je jak najszybciej, gdy tylko się je rozpozna.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]], ''[[Mały Książę]]''
* Ziarnko do ziarnka zbierając, do niczego nie dojdziesz, chyba żebyś żył kilkaset lat.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
[[Kategoria:Rośliny]]
002wnae7ygu56nndsddntknwrek374z
I rozbiór Polski
0
9720
636710
580052
2026-04-04T12:40:58Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636710
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:First Partition of Poland share.PNG|mały|{{center|I rozbiór Polski}}]]
'''[[w:I rozbiór Polski|I rozbiór Polski]]''' – pierwszy z trzech rozbiorów Polski, jakie miały miejsce pod koniec XVIII wieku.
* Nie widzę innej możliwości zachowania tej równowagi, jak biorąc przykład z dworu wiedeńskiego, poszukać w moich archiwach starych praw do jakichś polskich prowincji.
** Opis: Instrukcje Fryderyka II napisane po zajęciu przez Austrię Spiszu
* Prusy nie posiadały tytułu do zaboru polskiego Pomorza. Nie chciałbym udowadniać tęgości praw do tej ziemi.
** Autor: [[Fryderyk II Wielki]]
* Rzeczpospolita XVIII wieku była już rosyjskim protektoratem i rozbiory oznaczały raczej błąd rosyjskiej polityki, skoro carat musiał podzielić się z innymi monarchiami tym, co już miał.
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''O historii polskiej literatury, wolnomyślicielach i masonach''
** Zobacz też: [[car]]
* Upadek niegdyś wielkiego i starożytnego państwa.
** Autor: [[Edmund Burke]]
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20170511203131/https://www.wilanow-palac.pl/edmund_burke_chwala_i_upadek_polski.html Paweł Hanczewski, ''Edmund Burke – chwała i upadek Polski''], wilanow-palac.pl, 15 grudnia 2010.
* Z innych wad Fryderyka warto też wymienić jego wieczne czepianie się Polski oraz znieważanie pani Pompadour, Katarzyny II, a także carycy Elżbiety. Jeśli chodzi o Polskę, podstawowe pytanie brzmiało: jak dużą jej część uda mu się zrabować? Fryderyk wymyślił plan zagarnięcia tego kraju przy niewielkiej współpracy Rosji i Austrii. Maria Teresa była temu zasadniczo przeciwna, więc wzięła dla siebie tylko 83 tysiące kilometrów kwadratowych.
** Autor: Will Cuppy, ''Życie i upadek prawie wszystkich'', tłum. i wstęp Wojciech Tyszka, Wydawnictwo Książkowe Twój Styl, Warszawa 2005, ISBN 8371634099, s. 192.
'''Zobacz też:'''
* [[Rozbiory Polski]]
{{SORTUJ:1, I rozbiór Polski}}
[[Kategoria:Historia Polski]]
c12kbpmqe5g8hrtppra505qc41rzsgn
Cisza wyborcza
0
9772
636706
556615
2026-04-04T12:39:38Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636706
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Cisza wyborcza|Cisza wyborcza]]''' – okres przedwyborczy, w którym pod groźbą kary zabroniony jest jakikolwiek sposób agitacji.
* Cisza wyborcza jest potrzebna nam wszystkim, żeby każdy w swoim sercu i sumieniu, bez zgiełku, podjął decyzję, ale z tą decyzją nie wolno pozostać w domu.
** Autor: [[Kazimierz Nycz]], [https://web.archive.org/web/20071123062036/http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4596930.html gazeta.pl]
* W chwili gdy Państwo czytają te słowa trwa „cisza wyborcza”. Wrogowie wolności skupieni w pozostałych partiach wymyślili z sobie znanych powodów zakaz mówienia do wyborców. Ciągle jednak nie mają mocy by wprowadzić zakaz czytania o wyborach w czasie „ciszy”. Wynika to albo z demokratycznej niekonsekwencji, albo ze świadomości, że liczba czytających ze zrozumieniem jest na tyle mała, że nie wpłynie na wynik wyborów.
** Autor: [[Wojciech Popiela]]
** Zobacz też: [[demokracja]], [[wolność]]
[[Kategoria:Wybory]]
gtjma8xld1ri0cwivi5g01jpyyqt361
Zagubieni
0
9827
636812
413004
2026-04-04T19:41:06Z
Zero
20
format, dr Zmiana, - (zbyt długie)
636812
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Brak źródeł - numerów odcinków, brak osób wypowiadających kwestie w niektórych dialogach.}}
'''[[w:Zagubieni|Zagubieni]]''' (ang. ''Lost'') – serial przygodowy produkcji amerykańskiej z lat 2004–2010.
==Wypowiedzi postaci==
===James „Sawyer” Ford===
* Jeśli chodzi Ci o próbkę stolca, to nic z tego.
** Opis: do Jacka, który przyszedł spytać go, jak się czuje.
* Raz w życiu zdarza się dziewczyna, z którą nadajesz nazwy gwiazdom.
* Zamknij się, grubasie! Albo twoja spiżarnia będzie wiadomością tygodnia w wyspowym Internecie.
** Opis: do Hurleya.
===John Locke===
* Brakowało mi tego!
** Opis: patrząc na nóż.
** Źródło: sez. III, odc. 3, ''Further Instructions''
* Nie jesteś szalony, Jack. Szaleni ludzie nie myślą, że wariują, im się wydaje, że są zdrowi na umyśle.
** ''You’re not going crazy, Jack. Crazy people don’t think they’re getting crazy. They think they’re getting saner.'' (ang.)
** Źródło: sez. I, odc. 5, ''Biały królik''
* Przywódca nie może prowadzić, dopóki sam nie dowie się, gdzie zmierza.
** ''A leader can’t lead 'til he knows where he’s going.'' (ang.)
** Źródło: sez. I, odc. 5, ''Biały królik''
===Inne postacie===
* Chyba nie bierzesz narkotyków? Pytam z powodu tej zerowej tolerancji, którą sam propagowałeś. Nie chcę, żebyś musiał walić się pięściami po twarzy.
** Postać: Charlie
** Źródło: sez. III, odc. 3, ''Further Instructions''
* Jeśli myślisz, że jeden pistolet z jedną kulą może ich powstrzymać, pomyśl jeszcze raz.
** ''If you think, that one gun with one bullet can stop them. Think again.'' (ang.)
** Postać: Ana Lucia
** Źródło: sez. II, odc. 5, ''… And found''
* Jeśli zaczniecie rozmawiać, dotykać siebie albo ociągać się, zostaniecie porażeni. Oberwiecie za wszystko, co mnie wkurzy. Jasne? To do roboty.
** Postać: Pickett
** Opis: do Sawyera i Kate.
** Źródło: sez. III, odc. 2, ''The Glass Ballerina''
* Jeżeli zaczekasz, szczur zawsze poprowadzi cię do swojej dziury.
** ''If you wait, a rat will always lead you to its hole.'' (ang.)
** Postać: Sayid
** Opis: do Sawyera.
** Źródło: sez. I, odc. 5, ''Biały królik''
* Psy mogą znaleźć trawkę i bomby, więc jestem pewien, że potrafią znaleźć również wodę.
** ''I mean, dogs can find pot and bombs, so I’m sure they can find water.'' (ang.)
** Postać: Hurley
** Źródło: sez. I, odc. 5, ''Biały królik''
* Więc, nie jestem już dłużej w klubie książkowym?
** ''I guess I’m not in the book club anymore, huh?'' (ang.)
** Postać: Ben
** Opis: do Juliet.
** Źródło: sez. III, odc. 1, ''A Tale of Two Cities''
==Dialogi==
:'''Ben:''' Boston Red Sox wygrali World Series.
:'''Jack:''' Jeżeli chcesz żebym ci uwierzył, powinieneś był wybrać jakąś inną drużynę, a nie Red Sox.
::'' – … Boston Red Sox won the World Series.''
::'' – If you wanted me to believe this you probably should have picked somebody else, besides the Red Sox.'' (ang.)
:* Źródło: sez. III, odc. 2, ''The Glass Ballerina''
----
: – Co robimy?
: – Żyjemy razem, umieramy samotnie.
:* Postacie: Juliet i Sawyer
----
: – Dlaczego podpaliłeś lont?
: – A czemu miałbym tego nie robić?
: – Może dlatego, że biegłem do ciebie, wymachiwałem rękami i krzyczałem nie rób tego?
:* Postacie: Hurley i Locke
----
:'''Sawyer:''' Dlaczego to robisz, Juliet?
:'''Juliet:''' Jeśli nigdy cię nie poznam, nigdy cię nie stracę.
----
:'''Tom:''' Hej, masz herbatnika, jak ci się udało go zdobyć?
:'''Sawyer:''' Rozgryzłem ten twój skomplikowany mechanizm.
:'''Tom:''' Niedźwiedziom zajęło to dwie godziny.
:'''Sawyer:''' Ile niedźwiedzi tu było?
::'' – Hey you got yourself a fish biscuit, now how’d you do that?''
::'' – I figured out how your complicated little gizmo.''
::'' – It only took the bears two hours.''
::'' – How many bears were there?'' (ang.)
:* Źródło: sez. III, odc. 1, ''A Tale of Two Cities''
----
:'''Hostessa:''' Jaki drink?
:'''Jack:''' Dobry.
:'''Hostessa:''' To nie jest mocna odpowiedź.
:'''Jack:''' To nie jest mocny drink.
::'' – How’s the drink?''
::'' – It’s good.''
::'' – That’s not very strong answer.''
::'' – That’s not a very strong drink.'' (ang.)
:* Źródło: sez. I, odc. 1, ''Pilot''
----
:'''Shannon:''' Jakie jest 4-literowe słowo na hasło „daj mi spokój”?
:'''Boone:''' Powiem ci to samo, jak będziesz umierać z głodu.
:'''Shannon:''' Nie umrę z głodu.
:'''Boone:''' To co niby będziesz jadła?
:'''Shannon:''' Ocean jest pełen ryb.
:'''Boone:''' Wybacz ale muszę cię zawieść… Ocean nie przyjmie twoich kart kredytowych.
----
:'''Ana Lucia:''' Mówię idź, to idziesz, mówię stój, to stoisz, mówię skacz, to co odpowiadasz?
:'''Sawyer:''' Ty pierwsza.
----
:'''Ben:''' Naprawdę zaskoczyłeś mnie swoją decyzją.
:'''Jack:''' Cóż… przynajmniej twoje zaskoczenie nie będzie trwało zbyt długo.
:* Opis: po tym, jak Jack odmówił zoperowania Bena.
----
:'''Eddie:''' Nie ma żadnych jeleni, co?
:'''Locke:''' Nie.
:'''Eddie:''' Rozmawiałeś już z Mike’em i Jan?
:'''Locke:''' Tak, pewnie.
:'''Eddie:''' Co powiedzieli?
:'''Locke:''' Powiedzieli, że powinienem zaprowadzić cię do szklarni wieczorem, po kolacji. Wtedy ci wszystko wytłumaczą.
:'''Eddie:''' To świetnie. (''Locke zachowuje dystans, Eddie obraca się i chwyta za strzelbę''). Co, zauważyłeś coś? (''Locke celuje strzelbę w Eddie’ego''). Co robisz?
:'''Locke:''' Czy wiedzieli, że to będę ja?
:'''Eddie:''' Co?
:'''Locke:''' W samochodzie? Wiedziałeś, że to ja będę prowadził? Oni wybrali mnie?
:'''Eddie:''' Oni? John, nie mam pojęcia, o czym mówisz. (''Eddie podnosi swoją strzelbę'').
:'''Locke:''' Tamtej nie naładowałem. Może po prostu odpowiesz na pytanie, Eddie?
:'''Eddie:''' Tak, wybrali ciebie, John.
:'''Locke:''' Dlaczego?
:'''Eddie:''' Ponieważ nie jesteś tu za długo, nie figurujesz w kryminalnych kartotekach, a psycholog stwierdził, że jesteś wrażliwy na przymus.
:'''Locke:''' Wrażliwy na przymus?!
:'''Eddie:''' Hej! Opuść broń, John. OK? To nic osobistego.
:'''Locke:''' Co nie jest osobiste?! (''Locke jest przygnębiony, oczy wypełniają się łzami; mierzy w Eddie’ego i próbuje strzelić. Eddie powoli się wycofuje''). Zatrzymaj się. Zatrzymaj.
:'''Eddie:''' Przykro mi, John, ale mnie nie zastrzelisz. Nie jesteś mordercą. Jesteś dobrym człowiekiem. Jesteś farmerem.
:'''Locke:''' Nie. Nie jestem farmerem. Byłem myśliwym… Jestem myśliwym…
:'''Eddie:''' Teraz odejdę, John. (''Eddie odchodzi w swoją stronę'').
:* Opis: retrospekcja, w lesie na polowaniu.
:* Źródło: sez. III, odc. 3, ''Further Instructions''
----
:'''Terapeuta:''' Ok. Dobra robota. Dobra robota, John. W porządku, zaczniemy od nowa jutro. (''Do salowego''). Jest cały twój. (''Do Johna''). No dalej.
:'''Salowy:''' W porządku. Do roboty. (''John zrezygnowany siada na wózku inwalidzkim''). Niech pan się nie poddaje, panie Locke.
:'''Locke:''' Słucham?
:'''Salowy:''' Mówię, żeby pan się nie poddawał. Wszystko jest możliwe.
:'''Locke:''' (''śmiejąc się''): Powinien pan przeczytać moje akta. Mam złamany kręgosłup. Na 98 procent nigdy nie wróci mi czucie w nogach. Więc nawet nie wiem, czemu dalej próbuję…
:'''Salowy:''' Mówiąc prawdę, przeczytałem pańskie akta. Przeżył pan upadek z 8 piętra. To cud, panie Locke. (''Kamera pokazuje twarz salowego i okazuje się, że to Matthew Abaddon'').
:'''Abaddon:''' Niech mi pan pozwoli o coś spytać. Wierzy pan w cuda?
:'''Locke:''' Nie. Nie wierzę w cuda.
:'''Abaddon:''' Powinien pan. Jeden przydarzył się mnie. (''Abaddon stawia wózek przed schodami i oczekuje na windę'').
:'''Locke:''' Niech pan słucha. Chcę tylko wrócić do swojego pokoju.
:'''Abaddon:''' Wie pan, czego pan potrzebuje, panie Locke? Powinien pan udać się na wyprawę.
:'''Locke:''' Jaką wyprawę?
:'''Abaddon:''' To podróż do wnętrza siebie. Udaję się pan do australijskiego buszu, mając do dyspozycji jedynie nóż i swój spryt.
:'''Locke:''' Nie mogę udać się na żadną wyprawę. Jeśli pan nie zauważył, jestem kaleką.
:'''Abaddon:''' Naprawdę pan jest, panie Locke? Udałem się na wyprawę przekonany, że wiem, kim jestem, a wróciłem, jako ktoś inny. Odkryłem, z czego byłem stworzony, kim naprawdę byłem.
:'''Locke:''' I proszę, jest pan tutaj. Jako salowy.
:'''Abaddon:''' Och, jestem kimś znacznie więcej niż salowym, John. (''Winda staje na piętrze i Abaddon wprowadza do niej Locke’a, sam wychodząc''). Kiedy pan będzie gotowy, panie Locke… (''Wciska przycisk''). Posłucha pan tego, co powiedziałem. I wtedy, kiedy ponownie się spotkamy… będzie mi pan coś winien. (''Drzwi windy się zamykają'').
:* Opis: John stara się ustać na nogach podczas rehabilitacji.
:* Źródło: sez. IV, odc. 11, ''Cabin fever''
----
:'''Kate:''' Please, don’t! I will do anything you want!
:'''Pickett:''' I want you to watch!
:'''Sawyer:''' Close your eyes!
:'''Kate:''' Stand up.
:'''Sawyer:''' Close your eyes!
:'''Kate:''' Don’t do that! No!
:'''Pickett:''' This is for Colleen… you son of bitch!
:* Źródło: sez. III, odc. 6, ''I Do''
----
: – Podobno Irlandczycy piją, gdy ktoś u nich umrze.
: – Nie jestem Irlandczykiem.
: – Ja też nie.
:* Postacie: Sawyer i Jack.
----
:'''Ben:''' Powiedział ci, co powinniśmy zrobić?
:'''Locke:''' Tak.
:'''Ben:''' Więc?
:'''Locke:''' Chce, żebyśmy przenieśli wyspę.
:* Źródło: sez. IV, odc. 11, ''Cabin fever''
----
:'''Locke:''' (''do nieprzytomnego Eko'') Przepraszam. Przepraszam, że w ciebie zwątpiłem. Przepraszam, że przestałem wierzyć w wyspę. Zawaliłem sprawę. Teraz nasi ludzie są schwytani – gdybym tylko ciebie posłuchał. Gdybym pozwolił ci nadal wciskać przycisk. Mógłbym pójść z nimi. Mógłbym ich uratować. Ocalić.
:'''Mr. Eko:''' Ciągle możesz ich uratować. Ocalić.
:'''Locke:''' Nawet nie wiem, gdzie są teraz.
:'''Mr. Eko:''' Znajdziesz ich. Przecież jesteś myśliwym, John.
:* Źródło: sez. III, odc. 3, ''Further Instructions''
----
: – Skąd macie prąd?
: – Mamy dwa olbrzymie chomiki, biegające po wielkich kołowrotkach w naszej podziemnej elektrowni.
: – Bardzo śmieszne.
:* Postacie: Locke i Ben
:* Źródło: sez. III, odc. 13, ''The Man From Tallahassee''
----
: – Skąd oni mogli przyjść?
: – Nie zastrzeliliście przypadkiem niedźwiedzia polarnego w ostatnim tygodniu?
: – Tak.
: – A skąd on przyszedł?
::'' – Where would they come from?''
::'' – Didn’t you guys shoot a polar bear last week?''
::'' – Yeah.''
::'' – Where’d that come from?'' (ang.)
:* Postacie: Kate i Jack
:* Źródło: sez. I, odc. 6, ''Dom wschodzącego słońca''
----
:'''Kate:''' Słyszałam, że Jack zabrał ci tabletki.
:'''Sawyer:''' Ja i doktorek mamy ze sobą na pieńku, jedna kartka mniej do wysyłania na święta.
----
:'''Sawyer:''' Tak w ogóle, jak masz na imię?
:'''Mr. Eko:''' Mr. Eko.
:'''Sawyer:''' Mr. Eko…
:'''Mr. Eko:''' Tak.
:'''Sawyer:''' To coś, jak Mr. Muscle?
:* Źródło: sez. II, odc. 5, ''… And found''
----
:'''Macocha Johna:''' Ten miły pan chce z tobą porozmawiać, John. Zachowuj się, jak potrafisz najlepiej. (''do Richarda'') Jest pański.
:'''Richard:''' Lubisz tryktraka? Tak? Masz gust, jeśli chodzi o gry. Jestem Richard, John. Prowadzę szkołę dla dzieci… wybitnie uzdolnionych i mam powody wierzyć, że możesz być jednym z nich. Będziesz miał coś przeciwko pokazaniu ci kilku ciekawych rzeczy? (''Patrzy na rysunek na ścianie przedstawiający czarny dym''). Ty to narysowałeś, John? (''John skina głową''). Chce, żebyś obejrzał te rzeczy i… zastanowił się nad nimi. (''Kładzie na stole rękawicę baseballową, naczynie z pyłem, Księgę Praw, kompas, komiks i nóż''). Dobrze, teraz powiedz mi John, które z tych przedmiotów należą do ciebie?
:'''John:''' Żebym mógł je zatrzymać?
:'''Richard:''' Nie, John. Które z nich już teraz należą do ciebie? (''John wybiera naczynie z pyłem, kompas i po wahaniu nóż''). Jesteś pewien, że ten nóż jest twój, John? (''John skina głową''). Na pewno? (''wzdycha'') Więc nie jest. (''Zabiera nóż i szykuje się do wyjścia'').
:'''Macocha Johna:''' Jak sobie poradził?
:'''Richard:''' Obawiam się, że John nie jest jeszcze gotów na naszą szkołę. Przepraszam za zabranie czasu.
:* Opis: retrospekcja z 6-letnim Johnem.
:* Źródło: sez. IV, odc. 11, ''Cabin fever''
----
:'''Locke:''' To jest to miejsce, przez które wracaliście z tymi z drugiego końca wyspy?
:'''Sawyer:''' Oczywiście. Przecież nie mógłbym zapomnieć, tu leży mój ulubiony liść…
----
:'''Locke:''' Ty jesteś Jacob?
:'''Postać:''' Nie. Ale mogę mówić w jego imieniu.
:'''Locke:''' Więc kim jesteś? (''Postać pokazuję swoją twarz i okazuje się, że to Christian Shephard'').
:'''Christian:''' Jestem Christian.
:'''Locke:''' Wiesz, dlaczego tu jestem?
:'''Christian:''' Tak. Pewnie. A ty?
:'''Locke:''' Jestem tu… ponieważ zostałem do tego przeznaczony.
:'''Christian:''' To absolutna prawda. (''Słychać skrzypienie i John oświetla miejsce, w którym zdaje się siedzieć druga postać. Okazuje się, że to Claire'').
:'''Locke:''' Claire?
:'''Claire:''' Cześć, John.
:'''Locke:''' Co ty tutaj robisz?
:'''Claire:''' Nie martw się. Nic mi nie jest. Jestem z nim.
:'''Locke:''' Gdzie dziecko?
:'''Christian:''' Jest tam, gdzie powinno być. Nie ma go tutaj. Będzie lepiej, jeżeli nikomu nie powiesz, że ją widziałeś.
:'''Locke:''' Dlaczego? Dlaczego ona…?
:'''Christian:''' Nie mamy na to czasu. Ludzie ze statku są już w drodze powrotnej i kiedy już tu się zjawią, żadne z tych pytań nie będzie miało najmniejszego znaczenia. Więc dlaczego nie zadasz jednego pytania, które ma znaczenie?
:'''Locke:''' Jak mogę ocalić wyspę?
:* Opis: John wchodzi do chaty Jacoba i widzi postać siedzącą przy stole.
:* Źródło: sez. IV, odc. 11, ''Cabin fever''
----
:'''Sun:''' Widziałeś mnie?
:'''Locke:''' Czy widziałem, jak niszczyłaś swój ogródek? Nie. (''Sun się śmieje''). Czasami chciałbym mieć ogródek, który mógłbym niszczyć.
:'''Sun:''' Chyba nigdy nie widziałam ciebie wściekłego.
:'''Locke:''' Och, wiele razy byłem wściekły. I sfrustrowany.
:'''Sun:''' Już nie jesteś?
:'''Locke:''' Nie jestem już zagubiony.
:'''Sun:''' Jak ci się to udało?
:'''Locke:''' Tak samo, jak znajduje się każdą zgubioną rzecz. Przestałem szukać.
:* Źródło: sez. II, odc. 5, ''… And found''
----
:'''Horace:''' Witaj.
:'''Locke:''' Kim jesteś?
:'''Horace:''' Jestem Horace. Uf!
:'''Locke:''' I co ty tutaj robisz?
:'''Horace:''' Buduje coś – małe miejsce ucieczki dla mnie i mojej pani. Wiesz, czasem trzeba odpocząć od ID. Inicjatywy Dharma? (''śmiech'') Nie mówię zbyt sensownie, prawda?
:'''Locke:''' Nie.
:'''Horace:''' (''krew zaczyna mu lecieć z nosa'') To pewnie dlatego, że przez ostatnie 12 lat byłem martwy. (''Zaczyna pracę od początku''). Witaj. Musisz mnie znaleźć John. Musisz mnie znaleźć. A gdy to zrobisz, odnajdziesz także jego.
:'''Locke:''' Kogo?
:'''Horace:''' Jacoba. Czeka na ciebie od bardzo dawna. Jestem Horace. Godspeed, John. (''Locke się budzi'').
:* Opis: sen Locke’a, w którym Horace ścina drzewo.
:* Źródło: sez. IV, odc. 11, ''Cabin fever''
----
:'''Jack:''' W porządku?
:'''Claire:''' Tak, tak.
:'''Jack:''' (''do Hurleya'') A ty? (''Hurley nie odpowiada'') Zostań z nią.
:'''Hurley:''' Koleś, nigdzie się nie wybieram.
::'' – You okay?''
::'' – Yeah. Yeah.''
::'' – You? Stay with her.''
::'' – Dude, I’m not going anywhere.'' (ang.)
:* Opis: skrzydło samolotu eksploduje. Jack, Hurley i Claire padają na ziemię.
:* Źródło: sez. I, odc. 1, ''Pilot''
----
:'''Miles:''' Wiesz gdzie on jest grubasie?
:'''Hugo:''' Oh. Super. Mamy drugiego Sawyera.
:* Źródło: sez. IV, odc. 3, ''The Economist''
----
:'''Agent:''' Wyprawy, które organizujemy, to nie spacery po parku. To piesze wędrówki przez wielkie połacie pustkowi i przeprawy przez zdradliwe wody.
:'''Locke:''' Nie ma pan pojęcia, z kim pan rozmawia. Wiem, w co się wplątuję, proszę wierzyć. Prawdopodobnie wiem na ten temat więcej niż pan.
:'''Agent:''' W każdym razie to męka dla człowieka w słabym stanie fizycznym samemu…
:'''Locke:''' Zarezerwowałem tę podróż miesiąc temu. Dostaliście już moje pieniądze. Teraz żądam miejsca w tym busie.
:'''Agent:''' Nie do końca pan siebie opisał…
:'''Locke:''' Nie skłamałem.
:'''Agent:''' Przez niedopowiedzenie, panie Locke. Zapomniał pan wspomnieć o swoim obecnym stanie.
:'''Locke:''' Mój stan to nie problem. Żyłem w nim przez cztery lata. Nie przeszkadza mi w niczym.
:'''Agent:''' Niestety, jest to problem dla naszej ubezpieczalni. Nie mogę dłużej wstrzymywać busa. To nie byłoby uczciwe w stosunku do innych. Mogę panu załatwić bilet na lot do Sydney na nasz koszt. Tylko tyle mogę zrobić.
:'''Locke:''' Nie. Nie chcę wracać do Sydney. Przygotowywałem się do tego od lat. Dajcie mi tylko miejsce w autobusie. Mogę to zrobić.
:'''Agent:''' Nie, nie może pan. (''Zmierza do wyjścia'').
:'''Locke:''' Hej, nie odchodź. (''Locke odsuwa się i widać, że siedzi na wózku inwalidzkim''). Nie wiesz, z kim masz do czynienia. Nie mów mi, czego nie mogę zrobić. Nigdy! To przeznaczenie! Przeznaczenie. To moje przeznaczenie! Powinienem to zrobić, do cholery! Nie mów mi, czego nie mogę zrobić! Nie mów mi, czego nie mogę… (''Bus odjeżdża'').
:* Opis: retrospekcja, w australijskim biurze podróży.
:* Źródło: sez. I, odc. 3, ''Wyprawa''
----
:'''John:''' (''pukając w drzwi szafki, w której go zamknięto'') Wypuście mnie! Proszę, wypuście. Proszę, niech ktoś… (''drzwi szafki się otwierają i John wychodzi'').
:'''Nauczyciel:''' John, wszystko w porządku? (''Śmiech czirliderek na korytarzu'').
:'''John:''' Tak. Nic mi nie jest.
:'''Nauczyciel:''' Do klasy, dziewczyny. Dzwonek już dzwonił. John, krwawisz. Chodź. Pójdziemy do higienistki. (''W pokoju pielęgniarskim''). Chcesz o tym pogadać?
:'''John:''' Nie.
:'''Nauczyciel:''' Wiem, że w tej chwili może jesteś przybity, ale mam dla ciebie wieści. Dostałem telefon z Portland. Istnieje tam firma, w której robią fascynujące rzeczy dotyczące chemii i nowoczesnych technologii. Nazywają się Mittelos Laboratories. Rozmawiałem z doktorem Alpertem. Jest zainteresowany wprowadzaniem młodych jasnych umysłów w nowe dziedziny nauki. Chcą, żebyś pojechał na ich obóz latem.
:'''John:''' Obóz naukowy?
:'''Nauczyciel:''' Tak.
:'''John:''' Nie rozumie pan, że właśnie takie rzeczy, jak obóz naukowy są powodem, dlaczego zamykają mnie w szafkach?
:'''Nauczyciel:''' John, to wspaniała szansa.
:'''John:''' Jak w ogóle się o mnie dowiedzieli?
:'''Nauczyciel:''' Cóż, pewnie dostali wiadomość z targów naukowych w Costa Mesa, na których byłeś.
:'''John:''' Nie jestem naukowcem! Lubię boks, wędkowanie i samochody. Lubię sport!
:'''Nauczyciel:''' Powiem ci coś. Coś, co sam chciałbym od kogoś usłyszeć w twoim wieku. Może nie chcesz być tym facetem w laboratorium, otoczonym probówkami i zlewkami. Ale tym właśnie jesteś, John. Nie możesz być królem balu. Nie możesz być rozgrywającym. Nie możesz być superbohaterem…
:'''John:''' Nie mów mi, czego nie mogę zrobić.
:* Opis: retrospekcja z 16-letnim Johnem.
:* Źródło: sez. IV, odc. 11, ''Cabin fever''
----
:'''Locke:''' Zmusiłem cię za pomocą broni do tego, byś z nami szedł, i przykro mi, Hugo, ale uwierzyłem, że jesteś nam potrzebny, aby odnaleźć to miejsce.
:'''Hurley:''' Już rozumiem. Teraz masz swoją magiczną mapę i już mnie nie potrzebujesz.
:'''Locke:''' Daje ci możliwość odejścia. Nie chce cię zmuszać, byś wybrał trudniejszą drogę wbrew swojej woli.
:'''Hurley:''' I myślisz, że chodzenie nocą po dżungli będzie bezpieczniejsze?
:'''Locke:''' Nie jestem pewien, czy tak właśnie nie jest.
:'''Hurley:''' Chyba jednak zostanę z wami. Tędy?
:'''Locke:''' Co?
:'''Ben:''' On naprawdę myślał, że to był jego pomysł. Nieźle, John. Wcale nieźle.
:'''Locke:''' Nie jestem tobą.
:'''Ben:''' Na pewno nie jesteś.
:* Źródło: sez. IV, odc. 11, ''Cabin fever''
==Autorzy scenariusza==
J.J. Abrams (twórca serialu), Jeffrey Lieber (twórca serialu), Damon Lindelof (twórca serialu), Steven Maeda, Jeff Pinkner, Craig Wright, Christina M. Kim, Elizabeth Sarnoff, David Fury, Christian Taylor, Brent Fletcher, Javier Grillo-Marxuach, Jennifer Johnson, Paul Dini, Lynne E. Litt, Carlton Cuse, Drew Goddard, Leonard Dick, Janet Tamaro, Edward Kitsis, Adam Horowitz, Paul Zbyszewski, Melinda Hsu Taylor, Kyle Pennington, Greggory Nations, Alison Schapker, Monica Breen, Kim Clements, Matt Ragghianti, Graham Roland, Jim Galasso, Monica Macer, Brian K. Vaughan, Dawn Lambertsen-Kelly
[[Kategoria:Amerykańskie seriale]]
[[Kategoria:Seriale przygodowe]]
[[Kategoria:Seriale dramatyczne]]
9tg04geh85glgbjmqeqfwf2ssbpq86a
Janina Paradowska
0
9914
636769
624469
2026-04-04T16:02:29Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636769
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Janina Paradowska.jpg|mały|{{center|Janina Paradowska (2007)}}]]
'''[[w:Janina Paradowska|Janina Paradowska]]''' (1942–2016) – polska publicystka polityczna, związana z tygodnikiem „Polityka” i radiem Tok FM.
* Ale chociaż książka ma charakter listy proskrypcyjnej, gdyby mnie w niej nie było, poczułabym się pokrzywdzona. Znalezienie się w elicie polskiego dziennikarstwa (tak, to jest elita, czy się autorom prawym i niepokornym podoba czy nie) jest swego rodzaju uhonorowaniem. Wszystkie osoby, których fotografie zdobią okładkę, znam, lubię, cenię i rozumiem dlaczego tak bardzo nie lubi ich trójka autorów. Po prostu jej w tym salonie nie ma, stoją pod drzwiami, a swojego nie mają.
** Opis: o książce ''Resortowe dzieci: media'' Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza.
** Źródło: ''Wszystkie moje resortowe grzechy'', „Polityka” nr 5, 28 stycznia 2014
==O braciach Kaczyńskich==
* Charakteryzując przyczyny totalnej klęski i rozpadu Akcji Lech Kaczyński wskazywał na fakt, że ugrupowanie to wzięło udział w „wyścigu po własność”, co zaowocowało partyjnym zawłaszczeniem państwa. Było to wynikiem specyficznej polityki kadrowej prowadzonej przez Mariana Krzaklewskiego.
** Źródło: „Polityka” nr 10, 9 marca 2002
* Jarosław Kaczyński to jeden z ostatnich, którzy najważniejsze polityczne wystąpienia wygłaszają nie mając przed sobą nawet notatek. Precyzyjny i logiczny w argumentacji, znakomity polemista.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2004
* Lech Kaczyński nie ukrywał, że chciałby zostać wybrany na prezydenta Warszawy w bezpośrednich wyborach. Ostateczne decyzje zależeć będą jednak od tego, jakie porozumienia uda się zawrzeć z Platformą Obywatelską i innymi ugrupowaniami w poszczególnych miastach. Można było jednak odnieść wrażenie, że kwestia jego kandydowania na prezydenta Warszawy została przesądzona.
** Źródło: „Polityka” nr 10, 9 marca 2002
* Można się zgadzać lub nie z Jarosławem Kaczyńskim, ale gdy on wchodzi na [sejmową] mównicę, to wiadomo, że bez kartki wygłosi istotne przemówienie.
** Źródło: „Polityka” nr 23, 5 czerwca 2004
* Pośpiech rządu [w negocjacjach z UE], zdaniem Lecha Kaczyńskiego, wynika także z partyjnych kalkulacji SLD. Przystąpienie Polski do UE umocni bowiem SLD, umocni zwłaszcza obecną strukturę społeczną i wpływy Sojuszu w sferze gospodarczej.
** Źródło: „Polityka” nr 10, 9 marca 2002
* Odnosząc się do zaprezentowanego właśnie w Sejmie rządowego programu gospodarczego, Lech Kaczyński wyraźnie powiedział, że PiS nie poprze zmian w kodeksie pracy, ograniczających prawa pracownicze, które i tak w Polsce nie są przestrzegane, poprze jedynie zmiany zdejmujące z pracodawców nadmiar biurokratycznej mitręgi.
** Źródło: „Polityka” nr 10, 9 marca 2002
* Z Jarosławem Kaczyńskim można się głęboko nie zgadzać, ale zawsze warto słuchać, nawet żeby polemizować.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2004
==O politykach lewicy==
* Aleksandra Jakubowska postrzegana jest jako osoba wpychająca premiera w kolejne konflikty. Szefową doradców premiera obciąża się odpowiedzialnością za awanturę z mediami, za pogorszenie stosunków z prezydentem, za zbytnią bojowość tam, gdzie wypadałoby dążyć do kompromisu.
** Źródło: „Polityka”, 2 sierpnia 2003
** Zobacz też: [[Aleksandra Jakubowska]]
* Aleksander Kwaśniewski po objęciu prezydentury wystąpił formalnie z SLD. Uznano to wówczas za pusty gest, zwłaszcza że prezydent nie zerwał związków ze swą formacją, a przywiązanie do nie jednoznacznie podkreślił. Po latach okazało się jednak, że gest miał znaczenie. Niewątpliwie Aleksander Kwaśniewski nie jest dziś politykiem bardzo partyjnym, co dość trafnie odczytuje opinia publiczna postrzegając go jako „prezydenta wszystkich Polaków” nie tylko w sensie formalnoprawnym, ale także w sensie poglądów politycznych.
** Źródło: „Polityka” nr 8, 23 lutego 2002
** Zobacz też: [[Aleksander Kwaśniewski]]
* [Krasoń] dziś rządzi [dolnośląskim SLD], bo nie ma konkurencji, bo w partii jest kadrowa mizeria. Jest baronem z racji pełnionej funkcji, a nie własnej osobowości. Politycy dolnośląscy mają w ogóle kłopot z opisaniem Krasonia. Otwarty i pragmatyczny – mówią, ale zaraz dodają, że zapewne wykonuje posłusznie wszystko, co każą jego słynniejsi poprzednicy.
** Źródło: „Polityka” nr 33, 6 sierpnia 2003
* Gdyby spróbować określić dziś pozycję prezydenta [Kwaśniewskiego] na scenie politycznej, to właściwie należałoby wskazać to miejsce, które kiedyś, w swych najlepszych czasach (nim wdała się w wyniszczającą koalicję z AWS), zajmowała Unia Wolności opowiadająca się za stabilizacją instytucji demokratycznych, modernizacją kraju, reformami, próbująca ochronić pewien jakościowy poziom dyskursu publicznego.
** Źródło: „Polityka” nr 8, 23 lutego 2002
* Janusz Krasoń, baron dolnośląski [SLD], nie mówi nic kontrowersyjnego. Generalnie bowiem nikt nie może sobie przypomnieć, co takiego Krasoń powiedział już w chwilę po jego wystąpieniu.
** Źródło: „Polityka” nr 33, 6 sierpnia 2003
* Jerzy Jędykiewicz z Pomorza kocha szybkie samochody, cygara i demonstrowanie bogactwa, którego przejawem jest między innymi zegarek wysadzany brylantami. Jeżeli do kogoś pasuje tytuł barona [SLD], to z pewnością do Jędykiewicza.
** Źródło: „Polityka” nr 33, 6 sierpnia 2003
* Jerzy Hausner ceniony jest przede wszystkim za to, że zmaga się z materią prawie beznadziejną (bezrobocie) z dużą odwagą i determinacją. Jest pierwszym ministrem pracy, który miał odwagę zmienić sposób myślenia i działania w polityce społecznej (państwo nie może zwiększać zakresu świadczeń, musi je radykalnie racjonalizować).
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2002
** Zobacz też: [[Jerzy Hausner]]
* Jerzy Hausner w Sejmie z przekonaniem, dużym wyczuciem politycznym i inteligentnie potrafi bronić swoich racji, nie stroni od ostrych, choć zawsze merytorycznych polemik. Niektórzy nasi rozmówcy zwracali wprawdzie uwagę, że ostatnio Hausner stracił nieco impet, z jakim rozpoczął swoją działalność, ale być może jest hamowany przez premiera, który nie chce mnożenia pól konfliktów, a sfera podległa Hausnerowi wymaga wchodzenia w konflikty z bardzo wpływowymi grupami społecznymi i lobbystycznymi.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2002
* Jerzy Hausner zręcznie porusza się między związkami pracodawców i związkami zawodowymi, choć pole manewru w rządzie lewicowym ma mocno ograniczone. Widać, że jest autentycznym zwolennikiem dialogu społecznego i wie, jak ów dialog powinien być prowadzony.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2002
* Krystyna Łybacka jako minister edukacji dla bardzo wielu osób okazała się wielkim rozczarowaniem. Jest kompetentna, ma duży staż polityczny, ale nagle zaczęła ulegać związkom zawodowym, nie potrafi przedstawić jasnej wizji, do czego tak naprawdę zmierza i sprawia wrażenie, jakby całą energię skierowała na powodowanie nieustannego zamieszania w oświacie.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2002
** Zobacz też: [[Krystyna Łybacka]]
* Krzysztof Makowski ledwie został baronem [SLD], okrzyknięto go wielką nadzieją Sojuszu. Niewątpliwie dobrze się zapowiadał. Lubi władzę, jest pracowity i zdeterminowany. Działa zakulisowo, na partyjnych zjazdach pozyskuje głosy składając obietnice w kuluarach. Bardziej złośliwi przypominają, że jako wiceprezydent miasta [Łodzi] miał przydomek „Pan dyrektor odpowie”, gdyż nie potrafił odpowiadać na pytania radnych, choć kompleksów przy obejmowaniu stanowisk nie ma żadnych.
** Źródło: „Polityka” nr 33, 6 sierpnia 2003
* Kwaśniewski to polityk kompromisu, mówi się nawet, że zbyt głębokich kompromisów, nielubiący bezpośrednich zwarć.
** Źródło: „Polityka” nr 8, 23 lutego 2002
* Kwaśniewski to ten, któremu wszystko przychodziło łatwo, to ów „złoty chłopak” polskich socjaldemokratów, polityk wielkiej sprawności i na dodatek salonowiec.
** Źródło: „Polityka” nr 8, 23 lutego 2002
* Marek Belka, faworyt prezydenta Kwaśniewskiego, od kilku miesięcy komentował, składał deklarację, a nawet stawiał warunki, na przykład taki, by SLD wygrało wybory tak, by móc rządzić samodzielnie. SLD nie spełniło tego wymagania, ale Belka dał się w końcu uprosić. Może dlatego, że sam tuż przed wyborami ujawnił część swoich planów co do budżetu i podatków (jak choćby pomysł likwidacji wspólnego opodatkowania małżonków), co, jak twierdzą niektórzy, odebrało SLD kilka procent poparcia i przyczyniło się do kłopotów z utworzeniem rządu.
** Źródło: „Polityka”, 5 stycznia 2002
* Marek Belka, podobnie jak jego poprzednicy na stanowisku ministra finansów, wyraźnie bardziej pasjonuje się ekonomią niż polityką. Ale może właśnie dlatego jest postacią kluczową dla naszej polityki w nadchodzących latach. W sytuacji kiedy cały rząd będzie musiał dokonywać niezwykłych politycznych właśnie i ideologicznych wolt, by wytłumaczyć wyborcom rezygnację z wielu programowych postulatów, Belka ma twardo trzymać rękę na kasie. Co powinno sprawić, że w drugiej połowie rządów lewicy gospodarka będzie rosnąć, a wraz z nią szanse SLD na pozostanie przy władzy.
** Źródło: „Polityka” nr 1, 5 stycznia 2002
** Zobacz też: [[Marek Belka]]
* Miller pozycji dopracowywał się w trudzie, w potyczkach wewnątrz własnego ugrupowania, w zmaganiach ze swym publicznym wizerunkiem partyjnego betonu.
** Źródło: „Polityka” nr 8, 23 lutego 2002
* Miller to człowiek twardej, upartej walki, przyjmujący ciosy, ale i oddający je bez zbytnich ceregieli i elegancji.
** Źródło: „Polityka” nr 8, 23 lutego 2002
* Ministra ocenia się również po tym, jakich zgromadzi wokół siebie współpracowników i tu Szmajdziński działa z dużym wyczuciem.
** Źródło: „Polityka” nr 29, 20 lipca 2002
* Nie bez powodu uważano, że strategicznym celem Aleksandra Kwaśniewskiego było stworzenie reformatorskiej koalicji SLD-UW nie tylko dlatego, że taka koalicja zdejmowałaby z SLD piętno postkomunistycznej przeszłości, ale także, a może przede wszystkim dlatego, że po prostu byłaby korzystna dla kraju. Takiej koalicji już nie będzie, ale ten sposób myślenia niewątpliwie pozostał i jego istotnym eksponentem stał się właśnie Aleksander Kwaśniewski.
** Źródło: „Polityka” nr 8, 23 lutego 2002
* Niewątpliwie w SLD baron pomorski [Jerzy Jędykiewicz] najlepiej uosabia tak krytykowany ostatnio styk polityki i biznesu, z czego Jędykiewicz zdaje się czynić wręcz cnotę. Dla SLD jest niezastąpiony.
** Źródło: „Polityka” nr 33, 6 sierpnia 2003
* O Cimoszewiczu mówi się, że poza pierwszą wpadką (poinformowanie o pewnych elementach stanowiska negocjacyjnego w Brukseli, a nie w Warszawie), która spowodowała przedwczesny i nieuzasadniony wniosek o wotum nieufności, na arenie międzynarodowej działa bezbłędnie, co znalazło między innymi wyraz w bardzo dobrej opinii wystawionej mu przez Jana Nowaka-Jeziorańskiego.
** Źródło: „Polityka” nr 29, 20 lipca 2002
** Zobacz też: [[Włodzimierz Cimoszewicz]]
* Podkreśla się, że Jerzy Hausner to jeden z tych nielicznych ministrów w rządzie, u którego wyraźnie widoczna jest przewaga myślenia państwowego nad partyjnym.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2002
* Pojawiają się opinie, że prezydencki minister Marek Belka może pełnić rolę zderzaka, który po zużyciu trzeba będzie wymienić. Na składzie nie widać jednak nowych części zamiennych. Jest więc Marek Belka nadzieją lewicy, ale nie tylko. Nawet ideowi przeciwnicy SLD doceniają fachowość nowego ministra. Jeśli Aleksander Kwaśniewski chce być prezydentem wszystkich Polaków, to Marek Belka już jest ministrem każdego obywatela i trzeba mu życzyć wszystkiego najlepszego w życiu zawodowym (i nie tylko rzecz jasna).
** Źródło: „Polityka” nr 1, 5 stycznia 2002
* Politycy opozycji w o wiele większym stopniu niż przedstawiciele koalicji przyznają, że Cimoszewicz jest dobrym ministrem spraw zagranicznych, choć działa w sytuacji bardzo trudnej. Ambicję prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej ma bowiem premier, a zwłaszcza Tadeusz Iwiński, sekretarz stanu w jego kancelarii.
** Źródło: „Polityka” nr 29, 20 lipca 2002
* Pracowitość, wielka wiedza, rozwaga i kultura osobista – tak posła [Jerzego Młynarczyka], z zawodu profesora prawa cywilnego i morskiego charakteryzują ci, którzy współpracują zn nim w komisji ustawodawczej, zwłaszcza przy zmianach we wszystkich kodeksach. W Sejmie, w którym prawników jest tak niewielu, a liczba ustaw rośnie lawinowo, tacy posłowie są na wagę złota i nie mają czasu, by bywać w kuluarach i błyszczeć w mediach.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2004
* Prezydenccy kandydaci na różne stanowiska dostają je bez większych kłopotów, tak choćby jak ostatnio nowy szef PKN Orlen [Zbigniew Wróbel], który ma w zasadzie dwie równe, publicznie formułowane, rekomendacje: doświadczenie menadżerskie w Pepsico i przyjaźń Aleksandra Kwaśniewskiego.
** Źródło: „Polityka” nr 8, 23 lutego 2002
* Prezydent [Kwaśniewski] zdecydowanie przesunął się w stronę politycznego centrum, co pośrednio znalazło także wyraz w wyborach, kiedy to okazało się, jak wielu wyborców na przykład Unii Wolności poparło właśnie Aleksandra Kwaśniewskiego.
** Źródło: „Polityka” nr 8, 23 lutego 2002
* Przepis [w nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji] o możliwości powtarzania kadencji napisano podobno dla [członka KRRiTV] Adama Halbera z SLD, którego kadencja upływa w kwietniu 2003 r., a który uchodzi za wiernego sojusznika Leszka Millera.
** Źródło: „Polityka” nr 16, 20 kwietnia 2002
* Same dobre opinie zbiera prof. Michał Kleiber, minister nauki, bardzo szanowany w środowisku, mający autentyczny dorobek naukowy i ciekawe plany, gdy idzie o podporządkowanie podległej mu sfery. Wydaje się, że docenia go także sam premier, bowiem ostatnio dział administracji rządowej „informatyka”, o którą toczył się zacięty spór (aspirował do przejęcia kontroli nad nim wicepremier Marek Pol, był też pomysł stworzenia nowego ministerstwa dla Lecha Nikolskiego, szefa doradców premiera), podporządkowany został właśnie ministrowi nauki. Na razie prof. Kleiber jest niewykorzystanym atutem rządu Leszka Millera.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2002
* Są też ministrowie, o których opowiada się, że powinni zostać odwołani, małe posady utrzymają, przynajmniej w najbliższych miesiącach. Tu dwa pierwsze miejsca zajmują Mariusz Łapiński i Krystyna Łybacka. Spekulacje dotyczące Łapińskiego mają mocne podstawy: namnożył może nawet więcej konfliktów niż Andrzej Celiński, niewiele zrobił. Ale ma opinię ulubionego ministra premiera. Leszek Miller lubi bowiem twardych graczy. Jednak niekoniecznie takich, którzy w efekcie przegrywają.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2002
* SLD zużyje się i być może podzieli w wyniku trudów sprawowania władzy. Autorytet Millera będzie coraz mniejszy i w końcu pozostanie on tym, kim część elit chce go nadal widzieć, czyli przedstawicielem postpezetpeerowskiego betonu.
** Źródło: „Polityka” nr 8, 23 lutego 2002
* Słabsze notowania [Włodzimierza Cimoszewicza] w koalicji biorą się z niechęci tego polityka, który chodzi własnymi, mało partyjnymi drogami, opinie formuje w sposób zdecydowany i nie należy do tych, którzy chcą się wszystkim podobać.
** Źródło: „Polityka”, lipiec 2002
* W Ministerstwie Finansów mówi się o Halinie Wasilewskiej-Trenkner właściwie jednym głosem: to wyjątkowo dobra i serdeczna kobieta. Jest coś paradoksalnego w tym stwierdzeniu, bo dla wielu to właśnie ona jest symbolem cięcia wydatków.
** Źródło: „Polityka” nr 36, 7 września 2002
* Wiesław Kaczmarek, którego kompetencji nikt nie kwestionuje, w sposób zasadniczy zmienił politykę prywatyzacji. Po prostu nie prywatyzuje, ale jego pozycja w rządzie wydaje się pewna. Nie tylko dlatego, że jest sprawnym głównym kadrowym w spółkach Skarbu Państwa. Po prostu lewicowy rząd nie obiecywał, że będzie prywatyzował i tego Kaczmarek się trzyma, co zaskarbia mu bardzo dobre opinie zarówno w SLD jak i w PSL, gdzie mówi się nawet o tym, że Kaczmarek, ongiś uważany za liberała, nareszcie przejrzał i ceni wartości narodowe.
** Źródło: „Polityka” nr 29, 20 lipca 2002
** Zobacz też: [[Wiesław Kaczmarek]]
* Wojciech Olejniczak jest bardzo sprawnym ministrem rolnictwa, przedstawicielem rzeczywiście nowej generacji polityków.
** Źródło: „Polityka” nr 9, 8 maja 2004
** Zobacz też: [[Wojciech Olejniczak]]
* Wysoko w rankingu ministrów plasuje się Krzysztof Janik. Zwraca jednak uwagę rozbieżność ocen. O Janiku mówi się, że bardzo dobrze wpływa na ogólny wizerunek rządu (niedawno okrzyknięto go najbardziej medialnym ministrem). Janik jest politykiem lubianym, nie ma wrogów, docenia się jego kwalifikacje polityczne i umiejętności komunikowania się z opinią społeczną.
** Źródło: „Polityka” nr 29, 20 lipca 2002
** Zobacz też: [[Krzysztof Janik]]
* Za co należy przede wszystkim chwalić rząd Leszka Millera? Za konsekwentny brak realizacji obietnic wyborczych. Taka opinia zwyciężyła w miniankiecie jaką przeprowadziłam wśród polityków, działaczy gospodarczych, analityków ekonomicznych.
** Źródło: „Polityka” nr 17, 27 kwietnia 2002
* Zdaniem polityków Mariusz Łapiński (najdoskonalsze wcielenie peerelowskiego myślenia, że centralizacja decyzji, ręczne sterowanie i pełna kontrola nad polityką kadrową decydują o wszystkim – to jedna z opinii) musi przegrać, bowiem w służbie zdrowia nie będzie szybkich zmian na lepsze, centralizacja zarządzania niczego tu nie poprawi. Spekuluje się więc, że Łapiński ministerialny fotel może stracić w przyszłym roku.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2002
** Zobacz też: [[Mariusz Łapiński]]
* Zyskujący w opinii publicznej Jerzy Szmajdziński jest niewątpliwie bardzo dobrze przygotowany do funkcji ministra obrony narodowej. Nikt nie odmawia mu kompetencji. To jest minister, który wie dokładnie, co należy zrobić, na razie nie popełnił żadnych błędów (wyjąwszy wpadkę z oświadczeniem i pożyczką od kolegi), ale na razie niewiele robi – można usłyszeć. Być może dlatego, że unika konfliktów, w tym z wojskowym elektoratem SLD.
** Źródło: „Polityka” nr 10, lipiec 2002
** Zobacz też: [[Jerzy Szmajdziński]]
==O innych==
* Bezapelacyjną zwyciężczynią szóstego rankingu [posłów] została Zyta Gilowska z Platformy Obywatelskiej, parlamentarna debiutantka.
** Źródło: „Polityka”, 3 sierpnia 2002
** Zobacz też: [[Zyta Gilowska]]
* Cechą Rokity jest umiejętność znalezienia tego jednego zdania, które odbije się wielokrotnym echem. Profesjonalny, błyskotliwy, znakomicie wykształcony, czasem jednak racje państwa prawa skłonny był podporządkować doraźnemu interesowi politycznemu. Ostatnio bezwzględność w pogoni za sukcesem sprawia, że traci urok galicyjskiego konserwatysty.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2004
** Zobacz też: [[Jan Rokita]]
* Dyrektor Suchocka-Roguska jest instytucją samą w sobie (bez jej podpisu, lub podpisu osoby przez nią upoważnionej, nikt w Polsce nie dostanie pieniędzy z budżetu), ma trzy zastępczynie, jeden z największych departamentów liczący 68 osób. To do niej ustawiają się kolejki tych, którzy chcą coś załatwić, zwłaszcza wiceministrów odpowiedzialnych za finanse.
** Źródło: „Polityka” nr 36, 7 września 2002
* Jak rozhisteryzowana, stara baba. Mam nadzieję, że feministki tego źle nie odbiorą i nie podpadnę wszystkim.
** Opis: o [[Janusz Palikot|Januszu Palikocie]] i jego próbie odwołania Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka Sejmu.
** Źródło: ''Poranek Radia Tok FM'', Tok FM, 14 lutego 2013
* Jak się okazuje bardziej od mandatu potrzebny był mu należny posłom paszport dyplomatyczny, dzięki któremu urządza swe zagraniczne wyprawy detektywistyczne. Jako poseł [Krzysztof Rutkowski to] zupełne nieporozumienie.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2004
* Jan Łopuszański to poseł z klasą, nieumiejący jednak znaleźć sobie trwałego politycznego miejsca.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2004
* Jedni mówią o Elżbiecie Suchockiej-Roguskiej: perfekcyjna, rzeczowa, obdarzona chłodnym typem intelektu, inni mówią: ciepły życzliwy człowiek.
** Źródło: „Polityka” nr 36, 7 września 2002
* Jeśli coś mnie dziwi, to opinia pani Kluzik-Rostkowskiej, że Kaczyński powinien odejść z polityki. Przecież nie minął rok jak wmawiała nam, że nie ma lepszego kandydata na prezydenta, że to jedyny polityk z charyzmą i mówiła to wszystko powołując się na 20-letnią przyjaźń z Jarosławem i morze wspólnie wypitej herbaty. Zastanawiam się nawet, o czym oni przy tej herbacie rozmawiali, czyżby nie poruszali żadnej ważnej dla Polski sprawy? Ani słowa o narodzie, o polskości, o państwie? Wierzyć się nie chce, że lider poważnej partii i poważna kobieta, która dziś tworzy własną partię nie zamienili ani słowa na te tematy, chyba, że pamięć aż tak mocno szwankuje. To jest dla mnie być może największa dziś zagadka polskiej polityki.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20110407122707/http://paradowska.blog.polityka.pl/2011/04/04/polak-skorygowany-czyli-pis-opisuje-polske/ blog, ''Polak skorygowany, czyli PiS opisuje Polskę'', 4 kwietnia 2011]
** Zobacz też: [[Joanna Kluzik-Rostkowska]]
* Lepper narzucił w znacznym stopniu styl polskiej debacie publicznej, której trwałym elementem stało się pomiatanie przeciwnikiem politycznym, zwyczajne chamstwo i prymitywizm, epitety zamiast merytorycznej dyskusji, mnożenie demagogicznych haseł.
** Źródło: „Polityka” nr 21, 25 maja 2002
* O Jarosławie Kalinowskim mówi się, że jest to najlepszy minister rolnictwa, jaki mógł się trafić na czas przystępowania do Unii Europejskiej. Nie kwestionuje tego kierunku polityki zagranicznej, jest twardy, gdzie trzeba, ale jednocześnie jego racjonalizm wyraźnie odbija od radykalizmu rolniczych związków zawodowych i przeciwników wejścia do UE z Samoobrony i LPR, a także od radykałów z jego własnej partii.
** Źródło: „Polityka”, 20 lipca 2002
* Powinnam powitać kobietę upadłą, zgwałconą politycznie przez trójkę rajfurów: Ewę Kopacz, Leszka Miller i Donalda Tuska. Jak się pani czuje?
** Opis: o [[Wanda Nowicka|Wandzie Nowickiej]].
** Źródło: ''Poranek Radia Tok FM'', Tok FM, 14 lutego 2013
* Szczególnie zdumiewająca jest ewolucja Romana Giertycha, który jeszcze niedawno ogłaszany był politykiem z przyszłością, takim cywilizowanym prawicowym radykałem. Dziś jego wystąpienia są wyłącznie toporną propagandą. Tak toporną, że nawet Lepper wydaje się na ich tle politykiem finezyjnym.
** Źródło: „Polityka” nr 23, 5 czerwca 2004
* [Twarda] postawa Kalinowskiego nie powoduje zagrożenia dla negocjacji z UE, mimo, że w rządzie formułuje opinie najbardziej prowiejskie. – Lepszy minister niż można było się spodziewać – tę opinię powtarzało wielu naszych rozmówców, choć jednocześnie zwracano uwagę, że kontynuuje to, co zwykło się nazywać „peeselizacją instytucji”, czyli obsadzanie stanowisk, także w terenie, działaczami PSL często niekompetentnymi.
** Źródło: „Polityka” nr 29, 20 lipca 2002
* Tytuł najbardziej konsekwentnego polityka roku 2001 wypada przyznać Arturowi Balazsowi z SKL, który stał się parlamentarnym strażnikiem największej cnoty prawicy, czyli umiejętności dzielenia się i rozpoczynania nowych projektów politycznych. Liczby (dużych) projektów politycznych rozpoczynanych przez Balazsa nie zliczą najwięksi znawcy prawicowych zawijasów. Balazs polityczne plany zawsze snuł z rozmachem i zawsze miał jeden cel: stworzenie prawdziwej centroprawicy. Tę centroprawicę chciał tworzyć z UW, ale szybko umknął do AWS, a AWS umknął na Platformę Obywatelską. Po wyborach przyznał, że wykorzystał PO wyłącznie do tego, by wejść do Sejmu, ale tak naprawdę to największą wartością polskiej sceny politycznej jest właśnie SKL.
** Źródło: „Polityka” nr 1, 5 stycznia 2002
* W czasie, gdy inne partie miewają elektorat, często zresztą przejściowy, Andrzej Lepper dorobił się sporej grupy wyznawców. Ja za niego oddam życie – deklarował rozgorączkowany okupacją [ministerstwa rolnictwa] i wizją zbliżającego się starcia z policją zwolennik Samoobrony.
** Źródło: „Polityka” nr 21, 25 maja 2002
==O aferze Rywina==
* Histeryczna, kłamliwa, demagogiczna kampania, w której tak naprawdę wcale nie chodzi o wolny przepływ idei, ale o wielkie pieniądze – tak premier Leszek Miller określa dyskusję wokół nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.
** Źródło: „Polityka” nr 16, 20 kwietnia 2002
* Ponieważ odpowiedź premiera [Leszka Millera] jest żadna, a uzasadnienie pana Michnika bardzo szerokie, było dla nas dosyć przekonujące, że wycofamy to pytanie.
** Opis: wyjaśnienia Janiny Paradowskiej, dlaczego na prośbę Adama Michnika, po uzgodnieniu z redakcją tygodnika „Polityka”, wycięła z już autoryzowanego wywiadu z premierem [[Leszek Miller|Leszkiem Millerem]], wątki dotyczące [[Afera Rywina|afery Rywina]].
** Źródło: PAP, 2003
* Tym, którzy przypominają, jakoby Adam Michnik „redagował” mój wywiad z ówczesnym premierem Leszkiem Millerem, odpowiem, że mi nie redagował i nie będę walczyła z kłamstwami na ten temat, bo szkoda czasu. Dziś zrobiłabym to samo z pełnym przekonaniem, że robię słusznie. Pamiętliwych zachęcam do upominania się, aby ktoś wreszcie wyjaśnił nam, na czym polega Afera Rywina i gdzie jest ta Grupa Trzymająca Władzę, której szuka prokuratura.
** Źródło: blog, 2006
==O Janinie Paradowskiej==
* Janina Paradowska, która w „Polityce” komentuje Rywingate, też nie mówi tego, co o niej wie, bo nie może. (…) W Rywingate ścierają się już rozmaite interesy, zobowiązania, układy i zamysły.
** Autor: [[Jerzy Urban]], ''Rywinówek'', „Nie”
** Opis: w artykule o aferze Rywina, Jerzy Urban, powiernik obu stron (Urban spotyka się z Michnikiem 23 lipca i z Rywinem dzień później), opisuje „towarzyski” wątek całej afery.
{{SORTUJ:Paradowska, Janina}}
[[Kategoria:Laureaci Grand Press]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]]
45ibdmij2jsw2ozekahkf8f9z5dp6sb
Antoni Pawlak
0
10005
636748
624519
2026-04-04T15:58:14Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636748
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Antoni Pawlak.JPG|mały|{{center|Antoni Pawlak (2012)}}]]
'''[[w:Antoni Pawlak|Antoni Pawlak]]''' (ur. 1952) – [[Polska|polski]] [[poeta]] i publicysta.
==W poezji==
* co nas naprawdę dzieli to różnica strachu<br />mój strach jest małym strachem<br />jest realny jak echo nocnych kroków<br />dzwonek u drzwi ma kształt pałki lub łomu<br />mój strach skazuje mnie na obracanie się<br />w kręgu rzeczy małych i prymitywnych<br />twój strach to metafizyka wielka tajemnica<br />w której mieści się Bóg koniec świata<br />i twoja śmierć
** ''Kilka słów o strachu''
** Zobacz też: [[metafizyka]], [[strach]], [[śmierć]]
==Komentarze i anegdoty==
* Straciliśmy jednego z najwybitniejszych gospodarzy miast, który z prowincjonalnego Gdańska uczynił europejską metropolię. Utraciliśmy wielkiego marzyciela, który swoje marzenia potrafił wcielić w życie. On pod koniec roku wymyślił ideę Europejskiego Centrum Solidarności. Wtedy wszyscy kazali mu się puknąć w czoło, dziś jest ono jednym z jego największych pomników.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20190117091938/http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,24362935,pawel-adamowicz-nie-zyje-utracilismy-wielkiego-marzyciela.html ''Paweł Adamowicz nie żyje. Jego długoletni współpracownik: Czy nas to otrzeźwi? Nie mam żadnej nadziei'']
** Zobacz też: [[Paweł Adamowicz]], [[Gdańsk]]
{{SORTUJ:Pawlak, Antoni}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
m3kov11fmrdl4zbfcruoigtrsne462z
Marek Barbasiewicz
0
10421
636928
580924
2026-04-05T11:57:58Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636928
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Marek Barbasiewicz.jpg|mały|{{center|Marek Barbasiewicz (2007)}}]]
'''[[w:Marek Barbasiewicz|Marek Barbasiewicz]]''' (ur. 1945) – polski aktor.
* Irytują mnie już od dawna te moje role lirycznych i przystojnych, zagubionych, w wykwintnych garniturach. Chętnie zagrałbym obdartego włóczęgę.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20070821062616/http://www.halohans.tv/?p=146#more-146 ''Marek Barbasiewicz'']
'''Zobacz też:'''
* [[Dariusz Depczyk]]
* ''[[Miodowe lata]]''
* ''[[Na dobre i na złe]]''
* ''[[Psy 2. Ostatnia krew]]''
* ''[[Trzy szalone zera]]''
* ''[[Wiadomości z drugiej ręki]]''
* ''[[Wow]]''
{{DEFAULTSORT:Barbasiewicz, Marek}}
[[Kategoria:Odznaczeni Srebrnym Krzyżem Zasługi (1944-1989)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Krzyżem Zasługi (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy dubbingowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy radiowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
0oxej4ranek548s25w7rml6vp5xat8p
Stanisław Obirek
0
10516
636919
588657
2026-04-05T11:55:42Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636919
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Stanisław Obirek.JPG|mały|{{center|Stanisław Obirek (2018)}}]]
'''[[w:Stanisław Obirek|Stanisław Obirek]]''' (ur. 1956) – polski teolog, historyk, dziennikarz, były jezuita.
* Czyż nie jest faktem, że lokalni święci bywają ważniejsi od Boga lub Jezusa? A rozbudowane formy kultu maryjnego czyż już dawno nie wymknęły się spod kontroli strażników monoteistycznej czystości? Swoista „legalizacja” maryjnych sanktuariów i wizerunków Matki Boskiej jest dla mnie bardziej wyrazem rezygnacji ze strzeżenia „monoteistycznej czystości” niż rozwoju religijności chrześcijańskiej.
** Źródło: [http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/czytaj-dalej/20130607/bauman-obirek-politeizm-i-polifonia ''Bauman, Obirek: Politeizm i polifonia'', krytykapolityczna.pl, 7 czerwca 2013]
** Zobacz też: [[Matka Boska]], [[monoteizm]]
* Dla mnie linia podziału nie przebiega pomiędzy wierzącymi a niewierzącymi, ale pomiędzy spójnością bądź jej brakiem w wywodzie każdej ze stron. W chwili obecnej to właśnie ateiści są w stanie skonstruować spójny model światopoglądowy, w którym ani „Bóg”, ani „mit” nie są potrzebne.
** Źródło: [[Richard Dawkins]], ''Bóg urojony'', CiS, Warszawa 2007, ISBN 9788385458289 (komentarz z okładki polskiego wydania)
* Dokonało się coś dziwnego: znikła partia, znikła dyktatura systemu komunistycznego, a Kościół, w postawach niektórych krewkich księży, zaczął uzurpować sobie podobne prawa. Np. forsować legislację wprowadzającą religię do szkoły, postulat likwidacji ustawy aborcyjnej itd.
** Źródło: tygodnik „Przegląd”, ''Polski ksiądz musi się zmienić'', 2002.
* Duża część Episkopatu grzeje się wręcz w świetle Radia Maryja i jego medialnego imperium. Nie tylko dlatego, że mu blisko do rydzykowego, tradycyjnego, ludowego, nieufnego nowinkom katolicyzmu. To chęć podpięcia się pod sukces finansowy, utożsamienie się z katolicyzmem mocy, bogactwa, przepychu.
** Źródło: [http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23949790,stanislaw-obirek-jak-proboszcz-jan-pawel-ii-wychowal-nam-kler.html ''Stanisław Obirek: Jak Jan Paweł II wychował nam kler''], wyborcza.pl, 22 września 2018.
** Zobacz też: [[Radio Maryja]], [[Tadeusz Rydzyk]]
* Ja myślę, że wiara może się obejść bez cudu. Żyję już na świecie od czterdziestu paru lat i go nie zaznałem. Mnie nie jest on potrzebny.
** Źródło: „Znak” nr 12, 2000
* Jakiś czas temu Franciszek zaznaczył, że chrześcijanie powinni prosić o wybaczenie nie tylko osoby homoseksualne, ale każdego, kto mógł się poczuć wykluczony z przestrzeni Kościoła. Wspomniał lata, kiedy był dzieckiem, kiedy nie wolno było wchodzić do domu ludzi rozwiedzionych, żyjących w nowym związku. Chętnie nawiązywał też do swojej nauczycielki, która była komunistką i od której wiele się nauczył. Czy nasi biskupi w ogóle mają biografie, czy nawiązują do swoich doświadczeń, spotkań z konkretnymi ludźmi, którzy ich czegoś nauczyli, otworzyli im oczy? Dlaczego ich nauczanie jest tak bardzo wypłukane z ludzkich odczuć, dlaczego nie pokazują, jak żyć w świecie coraz bardziej skomplikowanym, ale jedynie nakazują i zabraniają?
** Źródło: Stanisław Obirek, [[Artur Nowak]], [http://wyborcza.pl/7,75968,25157296,watykanski-kardynal-daje-odpor-polskim-biskupom.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.maly ''LGBT w Kościele: Watykański kardynał daje odpór polskim biskupom''], wyborcza.pl, 5 września 2019.
** Zobacz też: [[Franciszek (papież)]], [[homoseksualizm]], [[biskup]]
* Kiedy biskup dorabia sobie genealogię książęcą, bo przecież jest księciem Kościoła, ma maniery książęce, pałace, limuzyny, pierścienie, to nadrabia brak znamienitych korzeni genealogicznych. A te egzotyczne stroje, dużo strojniejsze niż zwykła sutanna, ze zdobnymi pasami, stułami, kapami? Przecież im bardzo blisko do kontusza. Na Zachodzie biskupi chodzą zazwyczaj w garniturach.
** Źródło: [http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23949790,stanislaw-obirek-jak-proboszcz-jan-pawel-ii-wychowal-nam-kler.html ''Stanisław Obirek: Jak Jan Paweł II wychował nam kler''], wyborcza.pl, 22 września 2018.
** Zobacz też: [[biskup]]
* Mama, jak to mama: w głowie jej się coś takiego nie mieści. Nie akceptuje tej decyzji, ale dała mi pierzynę – to symboliczny gest, który zawsze powtarza, kiedy każde z moich sióstr i braci odchodzi z domu. A jest nas siedmioro. Odczytuję więc ten gest jako znak, żeby mi się szczęściło w nowym życiu.
** Opis: odpowiedź na pytanie, jak najbliżsi zareagowali na wiadomość o jego odejściu z kapłaństwa.
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20101218074952/http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1546,1255308,6,dzial.html onet.pl]
* Moje życie zmieniła kobieta i jest to zmiana na lepsze. Odejście z zakonu i rezygnacja z posługi kapłańskiej jest moją osobistą sprawą. Mam świadomość, że odejście może być potraktowane jako pretekst usprawiedliwiający związek z kobietą.
** Źródło: „Gazeta Wyborcza”, „Duży Format” nr 1, 2006
* Nasi księża są soczewką, która skupia w sobie najbardziej groteskowe cechy polskiego społeczeństwa, ciągle szukającego swojej tożsamości i znajdującego ją nie w etosach pracy, wykształcenia, solidności, uczciwości czy wierności zasadom, ale w szlacheckim „postaw się, a zastaw się” – nieważne, co robię, ważne, jak mnie postrzegają.
** Źródło: [http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23949790,stanislaw-obirek-jak-proboszcz-jan-pawel-ii-wychowal-nam-kler.html ''Stanisław Obirek: Jak Jan Paweł II wychował nam kler''], wyborcza.pl, 22 września 2018.
** Zobacz też: [[ksiądz]]
* Nie wiem czy to, co powiem, będzie politycznie poprawne, ale KUL – który przez lata był wzorcowy, jeśli chodzi o otwarcie, jako jedyny od Łaby po Władywostok katolicki uniwersytet – w tej chwili jest dla mnie, zwłaszcza jeśli chodzi o niektóre nazwiska na tej uczelni, równie problematyczny jak Radio Maryja.
** Źródło: tygodnik „Przegląd”, ''Polski ksiądz musi się zmienić'', 2002.
* Nie wiemy, jak to wygląda w Polsce, bo mamy kolejne przerażające doniesienia, ale jednostkowe, brakuje nam danych. Pewną wskazówką może być to, co powiedział koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Episkopacie ks. Adam Żak – że nie ma podstaw, by myśleć, że jest u nas lepiej niż w Stanach czy Niemczech. Myślę jednak, że za tą zmową milczenia na równi z solidarnością wewnątrz instytucji stoi źle pojęta lojalność świeckich, którzy chcą chronić nieskazitelny wizerunek księdza. (...) Oczywiście ten opór generują biskupi, którzy wręcz utrudniają stawianie przestępców przed wymiarem sprawiedliwości.
** Źródło: ''Jak Jan Paweł II wychował nam kler. Z prof. Stanisławem Obirkiem rozmawia Artur Nowak'', „Gazeta Wyborcza” sobota – niedziela 22–23 września 2018, s. 10.
** Zobacz też: [[pedofilia]], [[przestępstwa i wykroczenia seksualne w Kościele katolickim]]
* Oni [sympatycy teologii wyzwolenia] po prostu żyli z ubogimi na co dzień. Zdarza się, że każdą pracę z ubogimi ktoś kojarzy z marksizmem czy z terroryzmem, takich domorosłych interpretatorów jest wielu, także w Polsce. Oni nigdy nie mieli do czynienia z doświadczeniem ''Comunita di base'', z tym że się razem czyta Pismo i w jego świetle próbuje się żyć razem z ludźmi, którym się to Pismo czyta. Tego nikt tutaj nie próbował, a ludzie, którzy tu się próbowali z tym przebić, nie byli słuchani. To było niepoprawne politycznie, a też strategicznie polskim biskupom było nie na rękę.
** Źródło: rozmowa Cezarego Michalskiego, [http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20130403/obirek-teologia-wyzwolenia-znow-jest-w-kosciele-legalna ''Obirek: Teologia Wyzwolenia znów jest w Kościele „legalna”'', krytykapolityczna.pl, 3 kwietnia 2013]
** Zobacz też: [[teologia wyzwolenia]]
* Polak pracujący czarno w Niemczech zachowuje się zupełnie inaczej niż Polak jadący na pielgrzymkę do Watykanu. I ze wzruszeniem robiący sobie zdjęcie z papieżem. Jest w tym rodzaj schizofrenii.
** Źródło: tygodnik „Przegląd”, ''Polski ksiądz musi się zmienić'', 2002.
* Przecież Watykan nie otworzył jeszcze całkowicie archiwów związanych z pontyfikatem Piusa XII w okresie II wojny światowej. Gdyby były tam jakieś dane świadczące o heroiczności tego papieża, to przecież nie byłoby problemu z dopuszczeniem historyków, dziennikarzy.
** Źródło: ''Jak Jan Paweł II wychował nam kler. Z prof. Stanisławem Obirkiem rozmawia Artur Nowak'', „Gazeta Wyborcza” sobota – niedziela 22–23 września 2018, s. 10.
* Spowiedź to naturalna przestrzeń naruszania intymności dzieci. Jak trafnie zauważa ks. prof. Andrzej Kobyliński, w Polsce wciąż nie uwzględniamy szerokiej gamy zachowań, które są faktycznie molestowaniem seksualnym: to np. erotyczne podteksty w trakcie spowiedzi, seksualne komentarze na lekcjach religii. Od tego się zaczyna. Może gdyby Kościół nie zwalczał tak histerycznie edukacji seksualnej maluczkich, dzieci umiałyby się obronić, odważyłyby się o swoich krzywdach opowiedzieć rodzicom?
** Źródło: [http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24772239,obirek-i-nowak-o-pedofilii-w-kosciele-ci-ksieza-dali-nam.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.1-L.4.gruby ''Obirek i Nowak o pedofilii w Kościele: Ci księża dali nam swoją uwagę, radę i cierpliwość. Ta misternie utkana sieć była pułapką''], wyborcza.pl, 11 maja 2019.
** Zobacz też: [[Andrzej Kobyliński]], [[przestępstwa i wykroczenia seksualne w Kościele katolickim]], [[spowiedź]]
* Tak wielu świątyń katolickich jak za czasów komunizmu w Polsce nie zbudowano na przestrzeni tysiąca lat.
** Źródło: tygodnik „Przegląd”, ''Polski ksiądz musi się zmienić'', 2002.
* Tam, gdzie fundamentalista islamski widzi Szatana, tam katolik przekonany o swojej słuszności widzi dobro – sprawiedliwą wojnę. Tam gdzie islamista ben Laden widzi obronę wartości islamu, tam katolik fundamentalista będzie widział Szatana. To mnie nastraja wstrzemięźliwie do ostatecznych definicji.
** Źródło: „Przekrój” nr 8, 2003
* To dobrze, że na czele katolicyzmu stanął człowiek z Ameryki Łacińskiej. To w chwili obecnej najbardziej dynamiczne oblicze Kościoła rzymskokatolickiego. Nie jest też bez znaczenia, że jest to jezuita, który pełnił w tym zakonie ważne funkcje w latach, kiedy jezuici wypracowali bardzo rewolucyjne dokumenty określające ich obecność w świecie współczesnym. Myślę tutaj przede wszystkim o zaangażowaniu na rzecz ubogich i dialog ze światem szeroko pojętym. A więc nie tylko z innymi wyznaniami chrześcijańskimi (ekumenizm), ale też z innymi religiami (dialog międzyreligijny) i dialog z ateizmem.
** Źródło: [http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/swiat/20130315/obirek-wybor-bergoglio-moze-byc-przelomem ''Wybór Bergoglio może być przełomem'', krytykapolityczna.pl, 15 marca 2013]
** Zobacz też: [[Franciszek (papież)]]
* To wyjątkowo nikczemna manipulacja. Stosują ją często sprawcy gwałtów, którzy racjonalizują swoje zbrodnie, zarzucając kobietom, że ich wygląd i zachowanie były wyzywające. Michalik nie miał zahamowań, by podobnej paraleli użyć w stosunku do dzieci. Powtarzanie jej przez „autorytety” czyni pokrzywdzonym wielką krzywdę, zubaża nas jako społeczeństwo, wzmacniając niemające nic wspólnego z rzeczywistością stereotypy. W wymiarze religijnym to ciężki grzech.
** Opis: nawiązanie do wypowiedzi [[Józef Michalik|Józefa Michalika]], w której tłumaczy przypadki pedofilii wśród księży „lgnięciem do nich przez dzieci”
** Źródło: [http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24772239,obirek-i-nowak-o-pedofilii-w-kosciele-ci-ksieza-dali-nam.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.1-L.4.gruby ''Obirek i Nowak o pedofilii w Kościele: Ci księża dali nam swoją uwagę, radę i cierpliwość. Ta misternie utkana sieć była pułapką''], wyborcza.pl, 11 maja 2019.
** Zobacz też: [[przestępstwa i wykroczenia seksualne w Kościele katolickim]]
* Zwieńczeniem tej romantycznej narracji jest postać świętego Jana Pawła II, który zjednoczył Polaków, obalił komunizm na świecie i pokazywał Zachodowi, jak żyć. Być może jakaś dyskusja, która wychodzi poza rzeczywistość plemienną, jednak odżyje. Właśnie za sprawą pedofilii. Nie da się ignorować kolejnych dowodów na to, że człowiek wynoszony na ołtarze, wywyższany i podziwiany, z prawdziwymi zasługami i ze szlachetnymi intencjami, mniej lub bardziej świadomie krył zbrodniarzy.
** Źródło: ''Jak Jan Paweł II wychował nam kler. Z prof. Stanisławem Obirkiem rozmawia Artur Nowak'', „Gazeta Wyborcza” sobota – niedziela 22–23 września 2018, s. 10.
{{SORTUJ:Obirek, Stanisław}}
[[Kategoria:Byli duchowni]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]]
[[Kategoria:Polscy historycy]]
[[Kategoria:Polscy jezuici]]
[[Kategoria:Polscy teolodzy]]
6noaj74cumutnzxtcjns0ywiwix61rc
Islam
0
10518
636712
634279
2026-04-04T12:41:26Z
Igor123121
54332
linki zewnętrzne
636712
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Islam symbol plane.svg|mały|{{center|Symbol islamu}}]]
'''[[w:Islam|Islam]]''' – monoteistyczna religia założona na początku VII wieku na Półwyspie Arabskim przez [[Mahomet]]a.
* A pokona nas nie islam, ale brak woli życia. Pokona nas nie bin Laden, ale płodność islamskich kobiet i moc seksualna islamskich mężczyzn.
** Autor: [[Tomasz Terlikowski]], [http://terlikowski.salon24.pl/ ''Za wcześnie na radość'', 2 maja 2011]
** Zobacz też: [[Osama bin Laden]]
* Allah nie ma nic wspólnego z Bogiem chrześcijańskim. Z Bogiem Ojcem, Bogiem Dobra, Bogiem miłującym, głoszącym miłość i przebaczenie. Bogiem, który w ludziach widzi swoje dzieci. Allah jest Bogiem – właścicielem, Bogiem – tyranem. Bogiem, który w ludziach widzi swoich poddanych, ba, swoich niewolników. Bogiem, który zamiast miłości naucza nienawiści, który w ''Koranie'' nazywa „psami” niewiernych, którzy wierzą w innego Boga i rozkazuje ich ukarać. Podbić, wymordować. Jakże więc można stawiać na tym samym poziomie Jezusa i Mahometa? Czy wystarczy brednia o Jedynym Bogu, by ustalić zgodność pojęć, zasad i wartości?
** Autor: [[Oriana Fallaci]]
* Ale w sumie ''Koran'' okazał się dużo lepszy, niż myślałem, gdy zacząłem go czytać. Przede wszystkim okazuje się, że dżihadyści są złymi muzułmanami, a pełna agresji święta wojna nie jest dozwolona. Więc w sumie możecie powiedzieć, że [na temat islamu] zmieniłem zdanie.
** Autor: [[Michel Houellebecq]]
** Źródło: Milena Rachid Chechab, [http://wyborcza.pl/1,75475,17217235,Houellebecq__ty_rasisto__Pisarz_znow_wkurza_rodakow.html ''Houellebecq, ty rasisto! Pisarz znów wkurza rodaków'', wyborcza.pl, 7 stycznia 2015]
** Zobacz też: ''[[Koran]]''
* Ameryka musi zrozumieć islam, ponieważ jest to jedyna religia, która usuwa ze społeczeństwa problem rasowy.
** Autor: [[Malcolm X]]
* Czy Europa zdoła się przeciwstawić inwazji islamu? To będzie zależało od tego, czy zdoła się zmobilizować jedyna siła do tego zdolna – święty Kościół powszechny. Jeżeli przeciwko budowie w Warszawie meczetu musi występować jakiś Wolniewicz, a nie arcybiskup stolicy, niedobrze to wróży.
** Autor: [[Bogusław Wolniewicz]]
** Źródło: Tomasz Sommer, ''Wolniewicz zdanie własne'', Wydawnictwo 3S Media, Warszawa 2011.
* Fundamentalizm islamski nie zniknął za dotknięciem magicznej różdżki i dyktatorskiego bata, ale urósł w siłę bez precedensu. Dlaczego? Oczywiście dlatego, że nie wziął się z intensywnej lektury ''Koranu'' przez dżihadystów, ale jest od początku do końca problemem o podłożu społecznym i politycznym, problemem XX-, a nie VII-wiecznym.
** Autor: [[Jakub Sypiański]], [http://kulturaliberalna.pl/2015/07/13/terroryzm-koraniczny-w-odpowiedzi-pawlowi-lisickiemu/ ''Terroryzm koraniczny? W odpowiedzi Pawłowi Lisickiemu''], kulturaliberalna.pl, 13 lipca 2015.
* Idzie inwazja islamu na Europę. Jeżeli ci urzędnicy w Brukseli, są za głupi, by to zrozumieć, albo jeżeli co gorsza temu sprzyjają, to musimy pójść własną drogą i postawić swoje bariery.
** Autor: [[Bogusław Wolniewicz]]
** Źródło: Tomasz Sommer, ''Wolniewicz zdanie własne'', Wydawnictwo 3S Media, Warszawa 2011.
* Islam narzuca siłą swoje dogmaty i wartości, masoneria do nich przymusza „subtelniej” piorąc ludziom mózgi, indoktrynując ich przez szkołę, media, modę, przesłania celebrytów i „naukowych autorytetów”.<br />Islam i masoneria kroczą jednak tą samą drogą. Islam chciałby przekształcić Europę w Eurokalifat. Dla masonerii islamizacja Europy jawi się jako skuteczne narzędzie, dzięki któremu będzie mogła szybko i niejako na skróty usunąć przeszkody na drodze do realizacji swojego „Nowego Wspaniałego Świata” – chrześcijaństwo, jego cywilizację, kulturę, prawdy i wartości, jego tradycję i obyczajowość.
** Autor: [[Stanisław Krajski]]
** Źródło: ''Masoneria, islam, uchodźcy – czy czeka nas wielka apokalipsa?'' Wydawnictwo Św. Tomasza z Akwinu, Warszawa 2016, ISBN 9788386535705, s. 26.
* Islam powinien stać się religią całej Europy.
** Autor: [[Muammar al-Kaddafi]], [https://web.archive.org/web/20100831005142/http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8309071,Pulkownik_Kadafi____Islam_powinien_stac_sie_religia.html gazeta.pl, 29 sierpnia 2010]
* ''Koran'' nie może równać się z ''Biblią'', już nawet tylko jako dzieło literatury (…) – nie ma w nim tej potęgi słowa, jaka bije z niej.
** Autor: [[Bogusław Wolniewicz]]
** Źródło: Tomasz Sommer, ''Wolniewicz zdanie własne'', Wydawnictwo 3S Media, Warszawa 2011.
* ''Koran'' i prawo muzułmańskie (szaria) redukowały geografie i etnografie różnych narodów na prosty i wygodny podział, na wierzących i niewierzących. Niewierzący jest „Harby”, znaczy że jest wrogiem. Islam pogardza krajem niewiernych, tworząc stan permanentnej wrogości pomiędzy muzułmanami i niewiernych. W tym sensie, statki pirackie Berberów, były świętą flotą islamu.
** Autor: [[Karol Marks]]
** Źródło: ''Marx-Engels-Werke'', tom 10, s. 170.
* Lewicowcy będą dalej potępiać rzekomą dyskryminację kobiet i homoseksualistów – ale nie wśród muzułmanów. Będą kneblować wszystkich – prócz muzułmanów. Będą potępiać seksizm i oburzać się, że naukowiec ogłaszający jedno z najważniejszych wydarzeń w astronomii, jakim było lądowanie próbnika na komecie, nosi koszulę z rysunkiem, który uznali za obraźliwy dla kobiet. Ale o zabijaniu, gwałceniu i segregowaniu kobiet w islamie będą milczeć.
** Autorka: [[Agnieszka Kołakowska]]
** Źródło: [http://www4.rp.pl/artykul/1175384-Agnieszka-Kolakowska--Pochwala-obrazania.html ''Agnieszka Kołakowska: Pochwała obrażania''], rp.pl, 30 stycznia 2015.
* Lubię islam, jest to spójna idea religii i otwartości umysłu.
** Autor: [[Kurt Gödel]]
** Źródło: ''A Logical Journey: From Gödel to Philosophy'' (1996), Hao Wang, s. 148.
* Mahomet był prorokiem, a nie poetą i dlatego jego ''Koran'' musi być traktowany jako Boskie prawo, a nie jako książka stworzona przez człowieka dla rozrywki lub edukacji.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
* Mówi się nie bez racji, że szatan może „cytować Pismo Święte dla własnych celów”. Biblia pełna jest tak wielu moralnie sprzecznych przesłań, że każde pokolenie może znaleźć święte usprawiedliwienie dla niemal każdego podejmowanego działania – od kazirodztwa, niewolnictwa i masowych mordów do czynów najbardziej szlachetnych, pełnych miłości, odwagi i poświęcenia własnej osoby. A takie zniekształcenie moralności charakterystyczne dla osobowości mnogiej występuje nie tylko w chrześcijaństwie i judaizmie. Można znaleźć je u podstaw islamu, tradycji hinduistycznych, a w rzeczywistości niemal we wszystkich religiach świata.
** Autor: [[Carl Sagan]], ''[[Świat nawiedzany przez demony]]'', wydawnictwo Zysk i S-ka, przełożył Filip Rybakowski, ISBN 8371505155, s. 302.
** Zobacz też: [[kazirodztwo]], [[niewolnictwo]], [[pogrom]], [[zaburzenie dysocjacyjne tożsamości]], [[chrześcijaństwo]], [[judaizm]], [[Biblia (literatura)|Biblia]], [[hinduizm]], [[religia]], [[szatan]]
* Musimy zerwać kajdany sztywnych dogmatów krępujące współczesny islam.
** Autor: [[Abdullah Ahmad Badawi]]
** Źródło: „Polityka”, 9 czerwca 2007.
** Zobacz też: [[dogmat]]
* Na Wschodzie, w Azji gotowały się młode siły twórcze, które miały wybuchnąć i rozlać się wraz z Islamem na południową połowę państwa rzymskiego poprzez Egipt, całą północną Afrykę, Sycylię i Hiszpanię, rozwalić ze szczętem ślady kultury starożytnej a na to miejsce wznieść bajeczne, fantastyczne swoje własne, niepodobne do dawnych pomniki odmiennej wyobraźni, odmiennego gustu, innych potrzeb. To nie była dzicz. Od Arabów nauczyli się w paręset lat później krzyżowcy, odziani w skóry, w ciężkie blachy i kolczugi żelazne, nosić koszule i złotem zdobić broń, opowiadać bajki, w których mowa nie tylko o rozlewie krwi i wznosić budowle jakby z tysiącznej pierwszej nocy. Od nich dopiero odzyskał Zachód Europy oryginalne pisma Arystotelesa, u nich uczył się medycyny w Salamance, w Hiszpanii. Algebra i Alchemia od nich wzięły nazwę i początek.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Wiadomości o stylach'', Państwowe Wydawnictwo Książek Szkolnych, Lwów 1934, s. 151.
* Nie ma Boga prócz Boga, Mahomet jego prorokiem.
** ''La ilaha illa`llah Muhammadun rasulu`llah.'' (arab.)
** Opis: muzułmańskie wyznanie wiary.
* Niebezpieczeństwo (islamu) tkwi w tym, że jest to cywilizacja z gruntu nam obca.
** Autor: [[Bogusław Wolniewicz]]
** Źródło: Tomasz Sommer, ''Wolniewicz zdanie własne'', Wydawnictwo 3S Media, Warszawa 2011.
* Niezgoda na islamofobię i manipulację faktami na temat islamu nie jest równoznaczna ze zgodą na burkę, obrzezanie dziewczynek czy dyskryminację koptów w Egipcie.
** Autor: [[Jakub Sypiański]], [http://kulturaliberalna.pl/2015/07/13/terroryzm-koraniczny-w-odpowiedzi-pawlowi-lisickiemu/ ''Terroryzm koraniczny? W odpowiedzi Pawłowi Lisickiemu''], kulturaliberalna.pl, 13 lipca 2015.
* Od 1945 roku stoczyliśmy blisko trzydzieści wojen: zimnych i gorących, tajnych i jawnych, od Gwatemali przez Grenadę aż po Panamę, nie wspominając o klęskach w Wietnamie i Korei. Udało nam się zjednoczyć cały świat islamski przeciwko Stanom Zjednoczonym oraz przeciwko całej białej rasie, jeżeli możemy się tak nazwać. W 2000 roku będziemy stanowili zaledwie 18 proc. ludności. Strasznie sobie nagrabiliśmy, a to dopiero początek.
** Autor: [[Gore Vidal]], ''Gore Vidal. United States of Amnesia. A film by Nicholas Whathall'' (2013)
** Opis: fragment wywiadu telewizyjnego z 1991.
** Zobacz też: [[USA]]
* Po zajęciu Jerozolimy przez muzułmanów w 638 r., żydzi po raz pierwszy od kilku stuleci mogli legalnie sprawować kult w swoim świętym mieście, do którego wstępu zabraniali im wyznawcy Chrystusa. Państwa chrześcijańskie tymczasem rzadko tolerowały u siebie społeczności obce religijnie – spytajmy o to helleńskich czy słowiańskich politeistów, albigensów, morysków czy przede wszystkim właśnie żydów. Dlaczego role prześladowców i prześladowanych odwróciły się w XX w., skoro ani ''Biblia'', ani ''Koran'' nie zostały napisane na nowo?
** Autor: [[Jakub Sypiański]], [http://kulturaliberalna.pl/2015/07/13/terroryzm-koraniczny-w-odpowiedzi-pawlowi-lisickiemu/ ''Terroryzm koraniczny? W odpowiedzi Pawłowi Lisickiemu''], kulturaliberalna.pl, 13 lipca 2015.
* Pozytywna ocena religii islamu jest niepodważalna (…) Mahomet był człowiekiem religijnym, człowiekiem nadzwyczajnym i nadzwyczajnie głębokim.
** Autor: [[Yves Congar]], ''Rozmowy jesienne'', tłum. M. Deskur, Warszawa 2001, s. 40.
* Prawdziwy islam i poprawna interpretacja ''Koranu'' sprzeciwiają się wszelkiej przemocy.
** Autor: [[Franciszek (papież)]], ''Evangelii gaudium'', 253.
* Suchy pas ciągnie się przez ponad połowę masy lądowej Eurazji i Afryki – krajobraz wypalonych skał, ojczyzna zapalczywych religii, które rozprzestrzeniły się i rozogniły resztę świata. Przypadek?
** Autor: [[Kim Stanley Robinson]], ''2312''
* Teza o starciu cywilizacji służy dżihadystom. Może skłócić rdzennych mieszkańców Europy z obywatelami ich państw pochodzących ze świata islamu. We Francji takich obywateli jest co najmniej pięć milionów. Są dobrze zintegrowani z Francją, zajmują niekiedy bardzo wysokie stanowiska w państwie i tworzą blisko 20 proc. składu francuskiej armii. Jeśli zostaną odtrąceni na tle rzekomej konfrontacji cywilizacyjnej, część z nich zacznie sympatyzować z islamistami. A tym właśnie o to chodzi.
** Autor: [[Jerzy Zdanowski]]
** Źródło: rozmowa Dariusza Jaronia, [http://fakty.interia.pl/raporty/raport-zamachy-w-paryzu/komentarze/news-zamachy-w-paryzu-prof-zdanowski-jestesmy-w-trakcie-wojny,nId,1922395 ''Zamachy w Paryżu. Prof. Zdanowski: Jesteśmy w trakcie wojny''], interia.pl, 15 listopada 2015.
* To oczywiste, że obecny rozwój islamu na przedmieściach zwiększa bezpieczeństwo. Ludzie porządnieją, gdy stają się pobożniejsi. To prawda, że islam denerwuje Francuzów, ale to dlatego, że widzą w nim odmienny sposób życia, który odrzuca pewną formę permisywizmu, minispódniczki, alkohol itd.
** Autor: [[Michel Houellebecq]], rozmowa Etienne Gernelle, ''Powrót antychrysta'', „Le Point”, 26 kwietnia 2013.
* W XIX w. państwa chrześcijańskie podbiły lub zwasalizowały niemal cały świat islamu. Nigdy muzułmanie nie uzyskali takiej dominacji nad krajami chrześcijańskimi. Od trzystu lat w konfliktach między muzułmanami oraz chrześcijanami i ich sojusznikami (np. Izrael) niemuzułmanie zabili wielokrotnie więcej muzułmanów, w tym cywilów, niż vice versa. Dotyczy to także konfliktów współczesnych (np. Bośnia, Czeczenia, Karabach, Kosowo, Irak, Izrael vs Liban i Palestyna).<br />Wbrew wizji odwiecznego zderzenia cywilizacji na przestrzeni dziejów chrześcijanie zabijali przede wszystkim chrześcijan, a muzułmanie muzułmanów. Tak też jest obecnie. W konfliktach w Kongu i Rwandzie z rąk chrześcijan zginęły w latach 90. i w pierwszej dekadzie XXI w. co najmniej 4 miliony współwyznawców. Konflikt iracko-irański pochłonął wielokrotnie więcej ofiar niż wszystkie wojny izraelsko-arabskie razem wzięte.
** Autor: [[Adam Balcer]], ''Druga strona półksiężyca'', „Gazeta Wyborcza”, 19–20 października 2013.
* W niektórych społeczeństwach chrześcijańskich tolerancja religijna jest na podobnym poziomie jak w bardziej liberalnych społeczeństwach muzułmańskich. W Niemczech od zjednoczenia z rąk neonazistów zginęło kilkudziesięciu Turków, choć nie wywołali oni nigdy żadnych zamieszek ani nie przeprowadzili ani jednego zamachu.
** Autor: [[Adam Balcer]], ''Druga strona półksiężyca'', „Gazeta Wyborcza”, 19–20 października 2013.
** Zobacz też: [[Niemcy]]
* Wierzcie mi, ja też jestem czasem śmiertelnie zmęczona islamem.
** Autor: [[Ayaan Hirsi Ali]]
** Źródło: spotkanie z okazji Dnia Wolności Prasy w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Holenderskich, 3 maja 2005
* W naszej księdze, ''Koranie'', nie ma niczego, co nauczałoby spokojnie cierpieć. Nasza religia każe nam być inteligentnymi. Bądź spokojny, uprzejmy, przestrzegaj praw, szanuj wszystkich. Ale jeśli ktoś położy na tobie rękę, wyślij go na cmentarz. To jest dobra religia.
** Autor: [[Malcolm X]]
{{wulgaryzmy}}
* Zachłanny, pełzający, mroczny islam. Jego żarłoczność i pragnienie podboju, ujarzmienia. Jego kult śmierci, umiłowanie śmierci. Nienawidzę pieprzonych islamskich kamikadze, pieprzonych islamskich terrorystów, pierdolonych ben Ladenów, bo żyją w kulcie śmierci.
** Autor: [[Oriana Fallaci]]
* Znam podstawowe różnice między chrześcijaństwem a islamem i wiem o niebezpiecznych punktach w głównym nurcie islamskiej teologii, to znaczy o nieumiejętności odczytywania i komentowania w sposób krytyczny i w kontekście czasu powstania podstawowych dokumentów religijnych (Koran) – a to naprawdę otwiera drzwi fundamentalistom. Ale nie każdy fundamentalista jest fanatykiem i nie każdy fanatyk jest terrorystą. Wielu spośród terrorystów z Al-Kaidy inspiruje się raczej amerykańskimi filmami akcji niż ''Koranem''.
** Autor: [[Tomas Halik]], [http://wyborcza.pl/magazyn/1,149284,19182098,imigranci-i-my-dekalog-ks-halika.html ''Imigranci i my. Dekalog ks. Halika''], przeł. Tomasz Dostatni, wyborcza.pl, 14 listopada 2015.
'''Zobacz też:'''
* [[:Kategoria:Krytyka islamu|krytyka islamu]]
[[Kategoria:Islam|Islam]]
hpm00mfzni0fdnjh7dpjl6opzkeyqbd
Greenpeace
0
10655
636742
577322
2026-04-04T15:56:58Z
Igor123121
54332
poprawa linków
636742
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Anti-EPR demonstration in Toulouse 0179 2007-03-17.jpg|mały|{{center|Demonstracja Greenpeace’u}}]]
'''[[w:Greenpeace|Greenpeace]]''' – założona w roku 1971 w [[Kanada|Kanadzie]] międzynarodowa organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska.
* Ekolog – jak wskazuje charakterystyczna końcówka, wzięta ze starogreckiego „logos” – to nie maniak przykuwający się do drzew, ale naukowiec, biolog. Nazywanie ekologami działaczy Greenpeace czy innych podobnych zgromadzeń to hucpa i granda tej miary, co gdyby antyglobalistycznych zadymiarzy z sierpem i młotem nazywać „ekonomistami”.
** Autor: [[Rafał Ziemkiewicz]], „Gazeta Polska” nr 10, 7 marca 2007
** Zobacz też: [[ekolog]]
* Może my też nie uratujemy świata, ale jednak mamy swój wkład w to, że próby nuklearne zostały zakazane, że wiele rzek wróciło do życia, że ginie mniej wielorybów, że wiele lasów nie zostało wyciętych. Dzięki nam świat jest trochę lepszy. Warto się starać, żeby był jeszcze lepszy. A czy uda się zmienić go na tyle, by przetrwał? Wierzę, że jest szansa.
** Autor: [[Rex Weyler]], [http://www.polityka.pl/nauka/ekologia/1501409,2,rozmowa-ze-wspolzalozycielem-greenpeace.read „Polityka”]
* Polski minister środowiska nie będzie rzecznikiem Greenpeace’u.
** Autor: [[Donald Tusk]], [https://archive.ph/hJop4 ''Rząd Tuska 2.0'', wyborcza.pl, 18 listopada 2011]
[[Kategoria:Ekologia]]
[[Kategoria:Laureaci nagrody Free Your Mind]]
[[Kategoria:Ochrona środowiska]]
[[Kategoria:Organizacje międzynarodowe]]
[[Kategoria:Organizacje pozarządowe]]
saapzzttltwolz4dvvceb8mb2ojsh3a
Zmartwienie
0
13674
636880
523060
2026-04-04T20:30:23Z
Zero
20
format
636880
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Worried People 2.jpg|mały|{{center|Zmartwienie}}]]
'''[[w:Zmartwienie|Zmartwienie]]''' – przykre uczucie niepokoju, smutku spowodowane jakąś nieprzyjemną sytuacją; to, co martwi; kłopot, zgryzota.
* Kreda się gryzła, że taka biała,<br />Krowa nad własnym mlekiem biadała,<br />Sól uważała, że jest nie słona,<br />Wąż biegł i wołał: „Nie mam ogona!”.
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Czy to prawda?''
* Na zapas nie warto się martwić, na zapas warto się cieszyć.
** Autor: [[Katarzyna Grochola]], ''[[A nie mówiłam!]]''
* Nie ma śniegu, który by od słońca nie stopniał; nie ma zmartwienia, którego by się z czasem nie zapomniało.
** Opis: [[Przysłowia karaimskie|przysłowie karaimskie]]
** Źródło: ''Kobierzec z gwiazd i półksiężyców'' (seria ''Myśli Srebrne i Złote''), wybór i tłum. Stanisław Kałużyński, Edward Tryjarski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1967, oprac. części karaimskiej: Edward Tryjarski, s. 79.
** Zobacz też: [[śnieg]]
* Radosne serce rozwesela oblicze, lecz gdy serce jest zmartwione, duch jest przygnębiony.
** Autor: [[Salomon]], ''[[Księga Przysłów]]'' 15:13
* Zawsze są dwie możliwości: że coś się stanie albo że nic się nie stanie. Załóżmy, że wszystko będzie dobrze, bo jak się będziemy martwić na zapas, to nie starczy nam siły na normalne życie.
** Autor: [[Monika Szwaja]], ''[[Dom na klifie]]''
* Zmartwienie w sercu człowieka przygnębia go, lecz słowo dobre znowu go rozwesela.
** Autor: [[Salomon]], ''Księga Przysłów'' 12:25
[[Kategoria:Uczucia i emocje]]
hoez9l88sjuziz29bg487v91szy18il
Zapałki
0
13710
636881
349186
2026-04-04T20:30:59Z
Zero
20
format
636881
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Streichholz.JPG|mały|{{center|Zapałka}}]]
'''[[w:Zapałka|Zapałki]]''' – patyczki (rzadziej paski tektury) z łebkiem ułatwiającym zapalanie na skutek potarcia.
* Mówiła dumnie zapałka:<br />„Pokażcie takiego śmiałka,<br />Co w domu zadarłby ze mną,<br />Gdy nagle zrobi się ciemno.”
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Zapałka''
** Opis: przechwałki zapałki, zanim skoczyła do Wisły.
* Słowa rozpalone nienawiścią podpalają nie gorzej niż zapałka.
** Autor: [[Jeremi Przybora]]
* Zapałki w ręku dziecka to nie dla psa kiełbasa!
** Autor: [[Władysław Sikora]], ''[[Bajki dla potłuczonych|Pałka zapałka, dwa kije, kto nie zamarznie, ten żyje]]'' ([[Kabaret Potem]])
[[Kategoria:Przedmioty użytkowe]]
m09fvnh7nqnlinxcuzc3761vtlpocx9
Viggo Mortensen
0
18467
636873
463443
2026-04-04T20:20:03Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636873
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:ViggoMortensen.jpg|mały|{{center|Viggo Mortensen (2003)}}]]
'''[[w:Viggo Mortensen|Viggo Peter Mortensen]]''' (ur. 1958) – amerykański aktor duńskiego pochodzenia, także poeta, malarz, fotograf.
* Nie lubię robić fotografii na planie filmowym. Po pierwsze dlatego, że – nawet jeśli masz pozwolenie – uważam to za nieuprzejme wobec innych członków ekipy, którzy w tym momencie akurat ciężko pracują. Po drugie, plan to królestwo reżysera i operatora kamery, to oni mają prawo zadecydować, co warto utrwalić na kliszy. No i po trzecie, fotografie poszczególnych scen stanowiłyby niepotrzebne powtórzenie tego, co potem i tak pojawiłoby się na ekranie.
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=17702 wywiad, 2004]
* Niektórzy aktorzy nie sprawdzają się jako reżyserzy, a niektórzy – jak Ed Harris – nadają się do reżyserowania. Jako aktorzy posiadają umiejętności, których potrzebuje reżyser. Potrafią skupiać się na całości, tworzyć potrzebną projektowi wizję. Harris pokazał najpierw w ''Pollocku'', a teraz w ''Appaloosie'' potwierdził, że doskonale rozumie język filmu i zrobił naprawdę wspaniałą robotę.
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=51171 wywiad, 2008]
* To była praca, ale jednocześnie przyjemność. Była wiosna, zanim rozpoczęliśmy zdjęcia do ''Good'' spędziłem kilka tygodni, podróżując dookoła Niemiec, studiując kraj i jego mieszkańców. Pojechałem też do Warszawy, a potem do Auschwitz, Treblinki, do wszystkich miejsc, które mogłem zwiedzić, gdzie były kiedyś obozy koncentracyjne. Przy okazji zobaczyłem też Polskę, jeżdżąc dziwnymi drogami na północnym wschodzie i południowym wschodzie, odwiedziłem góry. Podobało mi się podróżowanie i oglądanie nowych rzeczy.
** Opis: o podróżowaniu po Polsce.
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=51171 wywiad, 2008]
'''Zobacz też:'''
* ''[[28 dni]]''
* ''[[Purpurowa róża z Kairu]]''
{{SORTUJ:Mortensen, Viggo}}
[[Kategoria:Amerykanie obcego pochodzenia]]
[[Kategoria:Amerykańscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy malarze]]
[[Kategoria:Amerykańscy fotograficy]]
[[Kategoria:Amerykańscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Duńczycy]]
[[Kategoria:Laureaci Satelity]]
iy9gmmngjcgk2ehr4d8iz5p24pv2qly
Hugo von Hofmannsthal
0
19603
636728
561846
2026-04-04T13:32:32Z
Maureliusz
55419
uzupełnienie
636728
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Hofmannsthal 1893.jpg|mały|{{center|Hugo von Hofmannsthal (1893)}}]]
'''[[w:Hugo von Hofmannsthal|Hugo von Hofmannsthal]]''' (właśc. '''Hugo Laurenz August Hofmann'''; 1874–1929) – austriacki pisarz, poeta i dramaturg epoki modernizmu.
* Ludzie, których kochamy, są szkicami do możliwych obrazów.
* Są na pewno, którzy umrzeć muszą,<br />Kędy galer wiosła ciężkie suną,<br />Inni w górze gnieżdżą się u steru,<br />Znają ptaków lot i gwiazd krainy.
** Źródło: ''Są na pewno…'', tłum. [[Stefan Napierski]]
* Ten, kto wierzy, pozostaje wierny sobie zarówno w strapieniu, jak i rozpaczy.
* Wreszcie zadumą pojąłem, iż z dni<br />Najpiękniejszymi te się godzi nazwać,<br />Gdy, przed oczami krajobraz, gadając,<br />Przemienialiśmy w kraj duszy
** Źródło: ''Przesłanie'', tłum. Stefan Napierski
* Teatr to dom wariatów, ale opera – to dopiero oddział dla nieuleczalnie chorych!
** Źródło: ''Szaleństwo w operze'', Marcin Bogucki, powiedzenie przypisywane Hugo von Hofmannsthalowi.
{{SORTUJ:Hofmannsthal, Hugo von}}
[[Kategoria:Austriaccy prozaicy]]
[[Kategoria:Austriaccy poeci]]
[[Kategoria:Austriaccy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Eseiści]]
[[Kategoria:Opera]]
[[Kategoria:Libreciści operowi]]
b8jbyogpnkitra0v7kew9i31r9t3dvf
Marian Karczmarczyk
0
20152
636897
515615
2026-04-04T23:32:26Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636897
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Marian Karczmarczyk|Marian Karczmarczyk]]''' (ur. 1938) – [[Polska|polski]] fraszkopisarz, [[aforysta]], autor humoresek, prozy poetyckiej i [[wiersz]]y dla dzieci.
{{IndeksPL}}
==N==
* Na tamten świat nikt się nie spóźnia. Niektórzy są nawet przed czasem.
** Zobacz też: [[świat]]
* Nadzieja jest wdziękiem męki.
** Źródło: „Krzyżówki z przymrużeniem oka”, red. nacz. Marcin Polak, Częstochowa 2020, nr 10 (111), s. 17.
** Zobacz też: [[nadzieja]], [[wdzięk]]
* Najczęściej wygasłe uczucia stwarzają w małżeństwie gorącą atmosferę.
** Źródło: ''Współczesna aforystyka polska'', oprac. Joachim Glensk, Wydawn. Łódzkie, 1986.
** Zobacz też: [[uczucie]], [[małżeństwo]]
* Najwybitniejsi diabli powstają z upadłych aniołów.
** Źródło: ''Współczesna aforystyka polska'', op. cit.
** Zobacz też: [[diabeł]], [[anioł]]
==U==
* Uważaj, by twój proces myślenia nie toczył się przeciwko tobie.
** Zobacz też: [[proces]]
{{SORTUJ:Karczmarczyk, Marian}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy aforyści]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Twórcy literatury dziecięcej i młodzieżowej]]
k2pujgkphrhlxhje936p7sl0bofd0w5
Paweł Dłużewski
0
20161
636898
472676
2026-04-04T23:33:59Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636898
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Paweł Dłużewski|Paweł Dłużewski]]''' (ur. 1953) – polski satyryk, artysta kabaretowy i przedsiębiorca.
==Cytaty z programów kabaretowych==
* Przecież my w kraju montujemy wszystko, w co da się włożyć silnik.
** Zobacz też: [[silnik]]
===''Monolog z 1992''===
* Ja sobie zdaję sprawę, że ten wytwór FSO… on wzbudza agresję…
* (…) ludzie unikają teraz nazwisk – Siła Spokoju był, teraz Nadzieja jest… Stosują pseudonimy jak za okupacji. Jakaś psychoza strachu u nich była, skoro na premiera wzięli sobie zupełnie niezłego adwokata i odwrotnie – ministrem policyjnego ścigania uczynili historyka Półwyspu Iberyjskiego. To był zawód Macierewicza.
* Rację ma nasz prezydent, mówiąc, że prawdziwych przyjaciół poznajemy… po biedzie. I rację ma nasz prezydent, mówiąc, że to my jesteśmy kluczem do Europy. Zgadzam się – niedługo się przekręcimy…
* Taki Rosjanin auta w Polsce pilnuje. On nie pójdzie spać w samochodzie. (…) Niektórzy bardzo fajnie się urządzili – firanki w oknach, szyby przyciemniane, żeby im tam w garnki nie zaglądać… Zresztą oni muszą najpierw na granicy udowodnić, że potrafią mieszkać w samochodzie przez tydzień, zanim ich wpuszczą do Polski… Ale do dziś nie było przypadku, żeby komuś w Polsce wołgę ukradli…
* Wartburg z silnikiem golfa… To jest tak, jakby rozdanie Oscarów urządzić w stodole za Otwockiem mniej więcej…
===''Monolog z 1995''===
* Ja nie muszem nic mówić i tak nikt nie wie, o co chodzi.
** Opis: parodia [[Lech Wałęsa|Lecha Wałęsy]].
* Na każdym egzemplarzu [samolotu] jest uczciwie napisane, ile osób się naraża – „Tu-134”, „Tu-154”.
* Nie taki diabeł czerwony jak go oczerniają.
* Poczwarki niemieckie.
* Spodziewany sukces odniosła w Polsce sztuka Vaclava Havla ''Przygody dzielnego wojaka Kiszczaka''.
** Opis: parodia ''Teleexpressu''.
* W wyniku ostrzału zniszczono w radiowozie tylną szybę i pojemnik na święconą wodę.
** Opis: parodia ''Teleexpressu''.
===''Polonez''===
* Hamuję gwałtownie – ten z tyłu ma test na refleks!
* Mam lusterka elektryczne. Ja je odwróciłem taflami do przeciwników i zajączki puszczam tym, co jadą z przeciwka. No niech no mnie który oślepi długimi, jak z dwóch luster przyłożę…! Jak laserem! Trafiłem w radar – rozleciał się!
* No mam coś takiego, że jak zdejmuję nogę z gazu, to mi cichnie radio. Kiedy wciskam hamulec, to mi się bagażnik otwiera i wysuwa się antena. Satelitarna. Nie pożałowałem – 2 m średnicy wsadziłem. Przy silnym wietrze (…) daję to do góry, mam żagiel, jadę za darmo!
* Schodzą z taśmy polonezy ekologiczne. Ekologiczny – on po trzech latach ulega biodegradacji.
* (…) u nas rowy odwadniające drogę nie ciągną się wzdłuż poboczy. One są wydrążone w asfalcie! Rozstaw przystaje do kół ciężarówek (…).
===''Mecz polityków''===
* A ja tutaj pytam teraz naszego legendarnego trenera, co pan sądzi o formie naszych napastników, czy pan widzi szanse zespołu (…)? (''Głosem Kazimierza Górskiego''): Mi si wydaji, że tutej, no, napastnicy są w niezłej formie… Wczorej „Trybuna Ludu” napadła na „Gazetę Wyborczą” i odwrotnie… No Sejm jest okrągły i wiele może się wydarzyć…
** Zobacz też: [[Kazimierz Górski]]
* I będzie miejsce w pu… na pudle!
* Już za chwilę będą państwo mogli oglądać żużel… wyrzucany przez Hutę Warszawa na tereny działkowiczów…
* Nie będę komentował decyzji sędziego, ale państwo widzicie, że to jest idiota!
* Przebija się tam Aleksander Kwaśniewski… Młody, utalentowany… Niespełna 30 lat… w Komitecie Centralnym. Nadal Kwaśniewski… aj, wyraźnie podcięty! Czyżby wczoraj jakieś imieniny?
* (…) raz jeszcze pokażemy bramkę sezonu… wmurowaną przez robotników na stadionie Legii…
* Setki posłów! Jeden, drugi, tam widzę trzeci…
==Zobacz też==
* [[Kabaret Pod Egidą]]
{{SORTUJ:Dłużewski, Paweł}}
[[Kategoria:Kabaret Pod Egidą]]
[[Kategoria:Polscy artyści kabaretowi]]
[[Kategoria:Polscy przedsiębiorcy]]
[[Kategoria:Polscy satyrycy]]
kkzyyfpj3h5d86anm9rnbrqeglvz0o6
Jacek Ziobro
0
20170
636899
477413
2026-04-04T23:35:59Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636899
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Jacek Ziobro|Jacek Ziobro]]''' – polski satyryk, artysta kabaretowy, wokalista.
==Cytaty z programów kabaretowych==
===Monologi sportowe===
====Piłka nożna====
* Mnie się wydaje w tej chwili, że bramka jest okrągła, a piłki są dwie.
* (…) ma kłopoty z korkiem… Nie, nie, nie, dał sobie radę z korkiem! Ale to wino chyba sam wypije, bo się dzielić za bardzo nie lubi z kolegami…
* Poprzeczka?! Nie! Przeszedł flopem 2,20 – rekord Polski!
* Przepiękny wykop, głęboki, głęboki! 3 metry pod ziemią! Już są w Sosnowcu.
* Przepiękny wzwód, przepiękny!
* Szczał…! W rogu boiska… Ten w żałobie to sędzia. Wyciąga za to żółte papiery – to się musiało tak skończyć.
* Teraz powolutku, można sobie wyjść na papierosa, nikt się nie spieszy, bo to rzut wolny.
* (…) w bramce wyjątkowo bramkarz, w obronie – obrońcy, w pomocy – pomocnicy, a w napadzie Al Capone!
====Skoki narciarskie====
* (…) i wyszedł z progu niczym Feniks z popiołów! Leć, Adaś, leć! Jak Czarnecki do Poznania, z ziemi włoskiej do Polski! Jak on leci – jak stopa procentowa w NBP, jak kurs dolara i euro, jak gołąbek pokoju nad irackim niebem! Sylwetka pięknie pochylona do przodu w pełnym majestacie trudnej misji, której musi sprostać…
===''Program wyborczy''===
====Lewicowy====
* (…) film dla ludzi o mocnych nerwach – ''Przeminęło z wiatrami''.
* (…) film ''Dziarski pedzio''… ''Perski dziadzio''.
* (…) ''Kto wyżej'' – magazyn dla saperów.
* O godzinie 7.00 ''Ziarno'' – program dla niewierzących rolników.
* (…) pani Gucwińska zaprezentuje najnowszy model trampek „Pumy”, a pan Gucwiński fiknie orła. Słucham…? Nie, pawia nie puści. Ale ze dwie lufy na sępa by zrobił.
* (…) ''Krokodyl Ghandi''.
* (…) kwadrans dla rolników – program o Marchwi Brown.
* (…) ta łysa taka… O, Blada O’Connor. Słucham…? Aaa… Sina O’Connor… Gang Marcela Nowotki i Hujeda Menuin… Yehuda Menuhin! Przepraszam, to z nerw!
====Prawicowy====
* (…) adaptacja powieści Agaty Z Zachrystii ''Dwunastu małych ministrantów''.
* (…) dobranocka – tym razem ''Reksio na nieszporach''.
* (…) ''997, czyli Kronika bezbożnika''.
* (…) ''Grobowe przedszkole'' oraz film ''Pokutnicze żółwie ninja''.
* (…) film dla drugiej zmiany ''Klasztor Koszalin''.
* (…) losowanie tacolotka.
* (…) ''Nawrócenie Kaczora Donalda''.
* O godzinie 7.00 modlitwa poranna. O godzinie 8.00 ''Przyjemne z pożytecznym'', a w nim Adam Słodowy pokaże państwu, jak z worka po ziemniakach zrobić włosiennicę, a z porzeczek różaniec.
* Od godziny 12.00 do 14.00 przerwa duszpasterska, a o godzinie 14.05 – ''Bzyk, bzyk'' – program dla dzieci poczętych.
* (…) telewizja edukacyjna, tym razem rekolekcje z matematyki, a w nim m.in. kapliczka mnożenia oraz liczby sprzężone… z tacą.
* (…) w muzycznym pojedynku wystąpią z jednej strony Carlos Szatana, a z drugiej orkiestra Glempa Millera.
===''Wizyta Berlusconiego w Polsce''===
* – A morda solare.<br />– I Andrzeja Leppera.
* – Don Vonso Stiropiano.<br />– Z Lechem Wałęsą.
* – Gumofilco karate.<br />– Samoobrona.
* – Mandarina w Sopotto!<br />– To skandal!
* – Saluto, alcoholico!<br />– Witam wszystkich Polaków!
* – Uno lampucero.<br />– Jedna posłanka.
* – Vivaldi diletanto.<br />– Skrzypienie władzy.
* – Xero kurduplo directore.<br />– Brat prezydenta.
===''Zwierzenia Zdzicha Kidawy''===
* A denaturat mnie nie rusza akurat.
* A w sklepie chemicznym – jak nie ulec pokusie<br />– tyle łakoci na solidnym spirytusie!
* Autowidolu raz popiłem wprost strasznie,<br />w kimę dałem przy minus piętnaście,<br />każden dawno już by wyciągnął kopyta,<br />a ja nic – bo mróz mnie nie chwyta.
* Lakier do włosów, śmietana i smoła<br />i już mamy drinka „Upadek anioła”.<br />Aceton, pieprz, butapren, dziurawiec,<br />voila, koktajl „Dziurawy latawiec”.<br />Nazwa drinka ważną tajemnicę kryje:<br />kto spożyje, o podłogę wali ryjem.
** Zobacz też: [[lakier]]
* Po benzynie migrena jedynie.
* Po kleju to jakbym się najadł szaleju.
* Po naftalinie kac szybciej minie,<br />a najlepiej w palnik wali rozpuszczalnik.
==Cytaty z piosenek==
* Jazz wgryza tylko się w elit wąskie grono<br />I czuć to, bo czuć, i czuć, niechaj skonam!<br />Nie ubliżając akordeonom –<br />W jazzie jest po prostu harmonia!<br />Po prostu harmonia!
** Źródło: „Jak ja kocham ten jazz”
** Zobacz też: [[akordeon]], [[jazz]]
* Ogarniam go w tej swingowej naturze,<br />Choć talent ukrywam za podwójną gardą,<br />Ja wiem, że Ella i Louis już na emeryturze,<br />Więc dlaczego nie ja na Madison Square Garden?
** Źródło: „Jak ja kocham ten jazz”
* Wtedy właśnie bardzo wciąga bas mnie,<br />Nawet gdy we krwi płynie tylko pół basa.
** Źródło: „Jak ja kocham ten jazz”
==Wypowiedzi==
{{wulgaryzmy}}
* Potem rok pracy w szkole specjalnej. Dzieci szybko się na mnie poznały, bo pierwsze słowa, które usłyszałem od ucznia Piotra P., brzmiały „Ty ch..u!”. Nie wiem skąd miał cynk, ale fakty mówią za siebie. Po roku odpuściłem i to bynajmniej nie z powodu szczerości Piotra P. W zasadzie odpuścił mnie Pan Dyrektor, więc nie było wyjścia. Trzeba było zacząć robić z siebie „idiotę” już na poważnie. Tak zostało mi do dziś, oczywiście w bardzo dużym uproszczeniu.
** Źródło: [http://www.jacekziobro.pl/?jezyk=1&status=2&id=3 oficjalna strona Jacka Ziobry]
{{SORTUJ:Ziobro, Jacek}}
[[Kategoria:Laureaci Przeglądu Piosenki Aktorskiej]]
[[Kategoria:Polscy artyści kabaretowi]]
[[Kategoria:Polscy satyrycy]]
[[Kategoria:Polscy wokaliści]]
jebrpg9h7ckgbuu2f2t1r9to23z0po4
Anna Orłowska-Filasiewicz
0
20175
636900
311816
2026-04-04T23:38:00Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636900
wikitext
text/x-wiki
{{DoPracowania|Brak daty urodzenia}}
'''[[w:Anna Orłowska-Filasiewicz|Anna Orłowska-Filasiewicz]]''' – [[polska]] [[wizaż]]ystka, [[charakteryzator]]ka, prezenterka [[telewizja|telewizyjna]].
* Każdy dom, wynajęty czy własny, urządzam, jakby był mój. Życie jest za krótkie, żeby cokolwiek robić w nim byle jak.
** Źródło: „InStyle” nr 3/2010.
** Zobacz też: [[dom]]
* Nigdy nie kupuj rzeczy, które musisz przerobić. Nie zrobisz tego i zostaniesz ze stertą niepotrzebnych rzeczy.
** Źródło: „InStyle” nr 3/2010.
** Zobacz też: [[zakupy]]
* Od dzieciństwa wszystko sobie wizualizuję. Wydzieram z magazynów zdjęcia rzeczy, które mi się podobają, i wieszam je w widocznym miejscu albo noszę w notesie, żeby często na nie patrzeć. Potem jakoś tak się dzieje, że te wizualizacje się spełniają.
** Źródło: „InStyle” nr 3/2010.
** Zobacz też: [[fotografia]]
{{SORTUJ:Orłowska-Filasiewicz, Anna}}
[[Kategoria:Polscy prezenterzy telewizyjni]]
cdkp0ca5ts4ncm4vdjrvqx1xgo13pd3
Zygmunt Kęstowicz
0
20323
636882
562317
2026-04-04T20:32:41Z
Zero
20
źródło, format, dr Zmiana
636882
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Zygmunt Kęstowicz.jpg|mały|{{center|Zygmunt Kęstowicz (1975)}}]]
'''[[w:Zygmunt Kęstowicz|Zygmunt Kęstowicz]]''' (1921–2007) – polski aktor, prezenter telewizyjny (programy dla dzieci) i pisarz.
* (…) aktorstwo wciąż koło mnie krążyło, chociaż rodzice pragnęli dla mnie kariery prawnika. Duży nacisk kładli na wykształcenie. Od dziecka uczyłem się języków – francuskiego, angielskiego. Miałem studiować najpierw na uniwersytecie w Polsce, potem w akademii w Paryżu. Plany pokrzyżowała wojna. I nagle okazało się, że było mi pisane aktorstwo. Wszedłem w środowisko, które wcześniej podziwiałem na scenie i w domu. A bywały u nas takie znakomitości, jak Malicka czy Osterwa.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/toz.htm „Życie Warszawy”, 27 grudnia 2002]
* (…) moje życie było bardzo niespodziewane. W dużej mierze przysłużyła się do tego wojna, ale nie żałuję tych zawirowań, zakrętów i obrotów losu.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/toz.htm „Życie Warszawy”, 27 grudnia 2002]
* Pankracy bardzo pomagał mi nawiązać kontakt z dziećmi siedzącymi przed telewizorem i tymi, z którymi spotykałem się w szpitalach, aby pomagać małym pacjentom w niełatwych chwilach. To przynosiło dużą satysfakcję.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/toz.htm „Życie Warszawy”, 27 grudnia 2002]
* (…) tej chwili produkcje realizuje się zbyt pospiesznie. Nie ma czasu wczuć się w rolę, przeżyć ją w pełni.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/toz.htm „Życie Warszawy”, 27 grudnia 2002]
* To pisanie, jak aktorstwo, też gdzieś za mną szło. Jeszcze w 1938 r. w gimnazjum zostałem redaktorem pisma „U Mety”. Potem chętnie spisywałem różne historie i spostrzeżenia.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/toz.htm „Życie Warszawy”, 27 grudnia 2002]
'''Zobacz też:'''
* ''[[Baza ludzi umarłych]]''
* ''[[Klan]]''
{{SORTUJ:Kęstowicz, Zygmunt}}
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1944-1989)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Medalem 10-lecia Polski Ludowej]]
[[Kategoria:Odznaczeni Medalem 40-lecia Polski Ludowej]]
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Uśmiechu]]
[[Kategoria:Odznaczeni Złotym Krzyżem Zasługi (1944-1989)]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy radiowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy prezenterzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
16tb0p5w71jzamp8uu3n7npxgytmdip
Wielka Sobota
0
20519
636804
516411
2026-04-04T18:57:26Z
Zero
20
format
636804
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Wielka Sobota|Wielka Sobota]]''' – święto chrześcijańskie, przedostatni dzień [[Wielki Tydzień|Wielkiego Tygodnia]], poprzedzający święto [[Wielkanoc|Zmartwychwstania]].
[[Plik:Święcone2007.jpg|mały|{{center|Wielka Sobota}}]]
* Była taka święta noc betlejemska, gdy zostaliśmy wezwani głosami z Wysokości i wprowadzeni przez pasterzy do groty Twojego narodzenia. (…) Dzisiaj jesteśmy tu znowu – my, Twój Kościół – jesteśmy przy Twoim grobie, czuwamy.
** Autor: [[Jan Paweł II]], ''Homilia w czasie mszy św. Wigilii Paschalnej'', 5 kwietnia 1980
* W Wielki Piątek zrób początek, a w sobotę kończ robotę.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Zobacz też: [[Wielki Piątek]]
[[Kategoria:Wielkanoc]]
866oseig7dkc853jf8o8ec7gqezjpkn
Wiadro
0
20787
636805
201251
2026-04-04T18:59:04Z
Zero
20
+
636805
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Wiadro|Wiadro, kubeł]]''' – naczynie w kształcie walca lub odwróconego, ściętego stożka, zaopatrzone w ruchomy, kabłąkowaty uchwyt.
[[Plik:Buket HDPE01.png|mały|{{center|Wiadro}}]]
* Kijem wiadra nie naprawisz.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
* Z próżnego wiadra nikt nie naleje.
** Opis: przysłowie polskie
[[Kategoria:Pojemniki]]
1z349uawvfuufpdp8bd4ljafappybxa
Zbigniew Macias
0
20861
636883
329629
2026-04-04T20:33:34Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636883
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:ZbyszekMacias.jpg|mały|{{center|Zbigniew Macias jako Kot Nestor w musicalu ''Koty'' w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie}}]]
'''[[w:Zbigniew Macias|Zbigniew Macias]]''' (ur. 1954) – polski śpiewak operowy.
* Łódź to miasto z charakterem! Na pewno niełatwe. Poza tym nie należy ono do miast, które są szczególnie rozpieszczane przez turystów czy też ludzi, którzy cenią ładne miejsca. Raczej mówi się o tym, że Łódź jest brzydka, szara. Ja staram się tego nie dostrzegać. Widzę to, co w Łodzi najpiękniejsze.
** Źródło: Anna Gronczewska, [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/31557 ''Łódź może być polskim Paryżem!'', „Polska Dziennik Łódzki”, 26 września 2011]
** Zobacz też: [[Łódź]]
* Niestety, ludzie, którzy profesjonalnie zajmują się polityką, decydują o losach artystów i przyszłości opery, a o tym nie mają zielonego pojęcia. Władza marszałkowska zupełnie nie liczy się z opinią środowiska.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/operowyp.htm „Gazeta Wyborcza”, Łódź, 6 stycznia 2006]
{{SORTUJ:Macias, Zbigniew}}
[[Kategoria:Barytony]]
[[Kategoria:Polscy śpiewacy klasyczni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy musicalowi]]
gn7yncj6h4s9a8zwk61n6u0fcjc4v05
William Gallas
0
21303
636806
179736
2026-04-04T19:00:08Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636806
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:William Gallas.jpg|mały|{{center|William Gallas (2006)}}]]
'''[[w:William Gallas|William Eric Gallas]]''' (ur. 1977) – francuski piłkarz.
* Pamiętam, gdy kolega z reprezentacji Francji powiedział mi kiedyś: „gdy nosisz koszulkę Milanu, to znaczy, że odniosłeś sukces”.
** Zobacz też: [[A.C. Milan]]
{{SORTUJ:Gallas, William}}
[[Kategoria:Francuscy piłkarze]]
nt6gf59ysa7xpocksypuk9qpqjjkgkj
Verba
0
21457
636874
602734
2026-04-04T20:21:16Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636874
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Verba.jpg|mały|{{center|Verba (2007)}}]]
'''[[w:Verba|Verba]]''' – polski zespół muzyczny pochodzący z [[Piła|Piły]], którego początki sięgają 1997.
{{wulgaryzmy}}
==Cytaty z utworów==
* Cały świat należy do nas<br />I nigdy nikt nie będzie nim kierować,<br />Sami przeżyjemy to, co napisał dla nas los,<br />Znajdę siłę, by zrobić to.
** Źródło: ''Cały świat należy do nas''
* I tylko jedno życzenie,<br />By w końcu się uwolnić<br />Od kontroli starych,<br />Którzy zawsze muszą plany im spierdolić.
** Źródło: ''Młode wilki I''
* Już odeszły tamte dni i nie wrócą, nie ma ich<br />to historie dawnych spraw, które pozostały w nas.
** Źródło: ''Tamte dni''
* Kocham cię na zawsze i nikt mi nie przeszkodzi.<br />Choćby płonął świat, to nas nie obchodzi.
** Źródło: ''Kocham cię na zawsze''
* Młodsi wolą się spalić, rzeczywistość ich wali.<br />Nie wnikają w cudze życie, no a własne przegrali,<br />Przećpali najlepszy czas, lepiej zapomnieć teraz.
** Źródło: ''Zza brudnej szyby''
* Ta samotność dla mnie jest więzieniem.
** Źródło: ''Czerwone niebo''
* Wiara w szczęście, wiara w miłość,<br />Proszę Boga, żeby to się nie skończyło.
** Źródło: ''Na falochronie''
* Zniszczę każdy mur, zniosę każdy ból,<br />Na anioła skrzydłach po ciebie wzbije się.
** Źródło: ''Czerwone niebo''
* Zostaliśmy tak skonstruowani,<br />Że słabniemy, gdy jesteśmy sami,<br />A jeśli w to nie uwierzymy<br />To w jakimi świecie jutro się obudzimy?
** Źródło: ''Wenus i Re''
* Życie często przewraca mnie,<br />Ale wierzę, że podniosę się.
** Źródło: ''Życie''
==O Verbie==
* Hip-hop to nie gówno tak, jak Verba czy Norbi.
** Autor: [[Wilku]]
** Źródło: utwór ''Powrót'' na albumie ''Nigdy nie mów nigdy'' grupy Molesta Ewenement
[[Kategoria:Muzyka w Pile]]
[[Kategoria:Polskie zespoły muzyczne]]
3gg75ocf6yfehhqwly5bypm2xxy2pf6
Pierwsze zdania dzieł literackich
0
21684
636905
631339
2026-04-05T06:04:43Z
Nazwa1234
53893
636905
wikitext
text/x-wiki
''Na tej stronie gromadzone są pierwsze zdania różnych dzieł literackich.''
* 1 sierpnia we wtorek 1944 roku było niesłonecznie, mokro, nie było za bardzo ciepło. W południe chyba wyszedłem na Chłodną (moja ulica wtedy, numer 40) i pamiętam, że było dużo tramwajów, samochodów, ludzi i że zaraz po wyjściu na rogu Żelaznej uświadomiłem sobie datę — 1 sierpnia — i pomyślałem sobie chyba słowami: <br />„1 sierpnia — święto słoneczników".
** Autor: [[Miron Białoszewski]], ''[[Pamiętnik z powstania warszawskiego]]''
* Achilla śpiewaj, Muzo, gniew obfity w szkody,<br />Który ściągnął klęsk tyle na greckie narody;<br />Mnóstwo dusz mężnych, wcześnie wtrącił do Erebu,<br />A na pastwę dał sępom i psom, bez pogrzebu,<br />Walające się trupy rycerskie wśród pola.
** Autor: [[Homer]], ''[[Iliada]]'' (przekład [[Franciszek Ksawery Dmochowski|Franciszka Ksawerego Dmochowskiego]])
* Ani jeden żywy promień nie zdołał przebić powodzi chmur, gnanych przez wichry.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''„Rozdzióbią nas kruki, wrony...”''
* – A to nam zabili Ferdynanda – rzekła posługaczka do pana Szwejka, który opuściwszy przed laty służbę w wojsku, gdy ostatecznie przez lekarską komisję wojskową uznany został za idiotę, utrzymywał się z handlu psami, pokracznymi, nierasowymi kundlami, których rodowody fałszował.
** Autor: [[Jaroslav Hašek]], ''[[Przygody dobrego wojaka Szwejka|Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej]]'' (przekład [[Paweł Hulka-Laskowski|Pawła Hulki-Laskowskiego]])
* Był jasny, zimny dzień kwietniowy i zegary biły trzynastą.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Rok 1984]]'' (przekład [[Tomasz Mirkowicz|Tomasza Mirkowicza]])
* Był na Żmudzi ród możny Billewiczów, od Mendoga się wywodzący, wielce skoligacony i w całym Rosieńskiem nad wszystkie inne szanowany.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Potop (powieść)|Potop]]''
* Był raz pewien chłopiec, który nazywał się Eustachy Klarencjusz Scrubb i trzeba powiedzieć, że raczej na to zasługiwał.
** Autor: [[Clive Staples Lewis]], ''[[Podróż „Wędrowca do Świtu”]]'' (przekład [[Andrzej Polkowski|Andrzeja Polkowskiego]])
* Był starym człowiekiem, który łowił ryby w Golfstromie pływając samotnie łodzią i oto już od osiemdziesięciu czterech dni nie schwytał ani jednej.
** Autor: [[Ernest Hemingway]], ''[[Stary człowiek i morze]]''
* Było jesienne popołudnie. Atanazy Bazakbal, bardzo niezamożny, dwudziestokilkoletni, świetnie zbudowany i niezwykle przystojny brunet, ubierał się pośpiesznie, a jednak starannie. Jego jasnozielone oczy, nos prosty i dość dumne, łukowate usta koloru surowej wątroby stanowiły względnie sympatyczną grupę widzialnych organów jego ciała.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Pożegnanie jesieni]]''
* Chodziłem wczoraj na dół, do Pireusu, z Glaukonem, synem Aristona, żeby się pomodlić do bogini, a równocześnie chciałem zobaczyć uroczystość – jak ją będą urządzali, bo ją teraz po raz pierwszy obchodzą.
** Autor: [[Platon]], ''Państwo'' (przekład [[Władysław Witwicki|Władysława Witwickiego]])
* Ciekawe wypadki, które są tematem tej kroniki, zaszły w 194. r. w Oranie.
** Autor: [[Albert Camus]], ''[[Dżuma (powieść)|Dżuma]]''
* Cóż tam, panie, w polityce?<br />Chińcyki trzymają się mocno!?
** Autor: [[Stanisław Wyspiański]], ''[[Wesele (dramat)|Wesele]]''
* Cóżto, nadobna Elizo, zapadłaś, widzę, w smutek, po chwili serdecznego zapału który sprawił iż tak wspaniałomyślnie oddałaś mi wiarę i słowo? Wzdychasz, gdy ja jestem tak pełen radości! Powiedz, miałażbyś żałować, żeś mnie uczyniła szczęśliwym? chciałabyś cofnąć zadatek uczuć, do którego miłość moja zdołała cię nakłonić?
** Źródło: [[Molier]], ''[[Skąpiec]]'', [[s:Skąpiec (Molier)/Akt I|akt I, scena pierwsza]]
* Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał za nim.
** Autor: [[Stephen King]], ''Mroczna Wieża t. 1. Roland'' (przekład [[Andrzej Szulc|Andrzeja Szulca]] i [[Danuta Górska|Danuty Górskiej]])
* Czy mogę zaproponować panu swoje usługi, jeśli nie wyda się to panu natręctwem?
** Autor: [[Albert Camus]], ''Upadek''
* Dawnymi czasy Niechcicowie żyli mniej więcej tak, jak żyją wszyscy po dworach na wsi.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]], ''[[Noce i dnie]]''
* Deana poznałem w niedługim czasie po rozstaniu z żoną. Wyszedłem właśnie z ciężkiej choroby, o której nie chce mi się nawet wspominać, poza tym, że w pewnym stopniu złożyły się na nią potwornie męczące rozejście się z żoną i moje poczucie, że wszystko skończone.
** Autor: [[Jack Kerouac]], ''W drodze''
* – Dostał się pod koła, pokatulkało go i kaput.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Dzień był letni i świąteczny.
** Autor: [[Eliza Orzeszkowa]], [[Nad Niemnem|''Nad Niemnem'']]
* Dzisiaj umarła mama. Albo wczoraj, nie wiem.
** Autor: [[Albert Camus]], ''Obcy''
* Galia jako całość dzieli się na trzy części.
** ''Gallia est omnis divisa in partes tres.'' (łac.)
** Autor: [[Juliusz Cezar]], ''O wojnie galijskiej'', I, 1
* Gdy Gregor Samsa obudził się pewnego rana z niespokojnych snów, stwierdził, że zmienił się w łóżku w potwornego robaka.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''Przemiana''
* Gdy Zaratustra trzydziestu lat dożył, opuścił kraj swój i jezioro ojczyste i poszedł w góry.
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''[[Tako rzecze Zaratustra]]'' (przekład [[Wacław Berent|Wacława Berenta]])
* Gwiazdy wokoło twojej głowy – pod twoimi nogi fale morza – na falach morza tęcza przed tobą pędzi i rozdziela mgły – co ujrzysz, jest twoim – brzegi, miasta i ludzie tobie się przynależą – niebo jest twoim – chwale twojej niby nic nie zrówna.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Nie-Boska komedia]]''
* Hen, daleko, w nieobjętych przez mapy peryferiach niemodnego końca Zachodniej Spirali Galaktyki świeci małe, niecieszące się uznaniem, żółte słońce.
** Autor: [[Douglas Adams]], ''[[Autostopem przez galaktykę (powieść)|Autostopem przez galaktykę]]'' (przekład [[Paweł Wieczorek|Pawła Wieczorka]])
* Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań, żeby ani dzieje ludzkości z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Hellenowie, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni ze sobą wojowali.
** Autor: [[Herodot]], ''Dzieje'', tłum. Seweryn Hammer, wyd. Czytelnik, Warszawa 2002.
* Igrają wkoło mnie cienie listków winogradu – nad sobą mam południowe włoskie niebo, mocno niebieskie – i z pewnym zdziwieniem myślę, zabierając się teraz do pisania, że tylko prosty przypadek uczynił mnie współuczestnikiem fantastycznej wyprawy Cavora.
** Autor: [[Herbert George Wells]], ''Pierwsi ludzie na księżycu'' (przekład [[Witold Chwalewik|Witolda Chwalewika]])
* Imię moje: Izmael.
** Autor: [[Herman Melville]], ''[[Moby Dick]]'' (przekład [[Bronisław Zieliński|Bronisława Zielińskiego]])
* Jacht krążowniczy „Nellie” obrócił się na kotwicy bez najlżejszego trzepotu żagli i stanął bez ruchu.
** Autor: [[Joseph Conrad]], ''[[Jądro ciemności]]'' (przekład [[Aniela Zagórska|Anieli Zagórskiej]])
* Jasnowłosy chłopiec zsunął się ze skały i zaczął iść ostrożnie w kierunku laguny.
** Autor: [[William Golding]], ''[[Władca much]]'' (przekład [[Wacław Niepokólczycki|Wacława Niepokólczyckiego]])
* Jest tylko jeden problem filozoficzny prawdziwie poważny: samobójstwo. Orzec, czy życie jest, czy nie jest warte trudu, by je przeżyć, to odpowiedzieć na fundamentalne pytanie filozofii. Reszta – czy świat ma trzy wymiary, czy umysł ma dziewięć czy dwanaście kategorii – przychodzi później.
** Autor: [[Albert Camus]], ''Mit Syzyfa''
* Jestem Amerykaninem, z Chicago rodem – Chicago, tego ponurego miasta – i podchodzę do spraw tak, jak sam nauczyłem się podchodzić, swobodnie, z rozmachem, więc będę prowadził te zapiski na swój własny sposób: co pierwsze zakołacze, pierwsze zostanie wpuszczone. Czasem będzie to niewinne kołatanie, czasem nie tak znów niewinne.
** Autor: [[Saul Bellow]], ''[[Przypadki Augie'ego Marcha]]'' (przekład [[Wacław Niepokólczycki|Wacława Niepokólczyckiego]])
* Jeżeli rzeczywiście gotowi jesteście posłuchać tej historii, to pewnie najpierw chcielibyście się dowiedzieć, gdzie się urodziłem, jak spędziłem zasmarkane dzieciństwo, czym się zajmowali moi rodzice, co porabiali, zanim przyszedłem na świat, no i wszystkie tym podobne bzdury w guście "Dawida Copperfielda", ale ja wcale nie mam ochoty wdawać się w takie gadki, od razu wolę was szczerze uprzedzić.
** Autor: [[Jerome David Salinger]], ''[[Buszujący w zbożu]]'' (przekład [[w:Maria Skibniewska|Marii Skibniewskiej]])
* Już się ma pod koniec starożytnemu światu – wszystko, co w nim żyło, psuje się, rozprzęga i szaleje – bogi i ludzie szaleją… Fatum jedno spokojne, niewzruszone, ''rozum'' nieubłagany świata, patrzy z wysoka na wiry ziemi i nieba.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]], ''[[Irydion]]''
* Kiedy pan Bilbo Baggins z Bag End oznajmił, że wkrótce zamierza dla uczczenia sto jedenastej rocznicy swoich urodzin wydać szczególnie wspaniałe przyjęcie – w całym Hobbitonie poszły w ruch języki i zapanowało wielkie podniecenie.
** Autor: [[John Ronald Reuel Tolkien]], ''[[Władca Pierścieni]]'' (przekład [[Maria Skibniewska|Marii Skibniewskiej]])
* Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiło się dwu obywateli.
** Autor: [[Michaił Bułhakow]], ''[[Mistrz i Małgorzata]]'' (przekład [[Irena Lewandowska|Ireny Lewandowskiej]] i [[Witold Dąbrowski|Witolda Dąbrowskiego]])
* – Kim jest John Galt?
** Autor: [[Ayn Rand]], ''[[Atlas zbuntowany]]'' (przekład Iwony Michałowskiej-Gabrych)
* Krótka i piękna kariera Zenona Ziembiewicza, zakończona tak groteskowo i tragicznie, dała się teraz od strony tego niedorzecznego finału rozważać całkiem na nowo.
** Autor: [[Zofia Nałkowska]], ''[[Granica (powieść)|Granica]]''
* Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''[[Proces (powieść)|Proces]]'' (przekład Józefiny Szelińskiej)
* Lekceważąc sobie rozporządzenia zwierzchności miejskiej, siedział okrakiem na armacie Zam-Zammah, co stała na ceglanym cokole na wprost starego Ajaib-Gher – Domu Cudów, jak lahorskie muzeum nazywają krajowcy.
** Autor: [[Rudyard Kipling]], ''[[Kim]]'' (przekład [[Józef Birkenmajer|Józefa Birkenmajera]])
* Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie.<br />Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,<br />Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie<br />Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]''
* Łódź się budziła.
** Autor: [[Władysław Reymont]], ''[[Ziemia obiecana]]''
* Moje życie, jeżeli mnie pamięć nie zawodzi, było nie gdyś ucztą, na której otwierały się wszystkie serca, płynęły wszystkie wina.
** Autor: [[Arthur Rimbaud]], ''Sezon w piekle''
* Muzo! Męża wyśpiewaj, co święty gród Troi<br />Zburzywszy, długo błądził i w tułaczce swojej<br />Siła różnych miast widział, poznał tylu ludów<br />Zwyczaje, a co przygód doświadczył i trudów!
** Autor: [[Homer]], ''[[Odyseja]]'' (przekład [[Lucjan Siemieński|Lucjana Siemieńskiego]])
* Na jednej z planet kręcących się dokoła gwiazdy imieniem Syriusz, żył pewien młody człowiek, bardzo rozgarnięty, którego miałem zaszczyt poznać w czasie ostatniej podróży, jaką podjął na nasze mrowisko.
** Autor: [[Voltaire]], ''[[Mikromegas]]'' (przekład [[Tadeusz Boy-Żeleński|Tadeusza Boya-Żeleńskiego]])
* Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''[[Księga Rodzaju]]'' 1, 1–5 ([[Biblia Jakuba Wujka|przekład Jakuba Wujka]])
* Nadszedł ów człowiek od północnej strony, od wąskiej uliczki, co ją rymarze zajmowali.
** Autor: [[Józef Hen]], ''[[Crimen]]''
* Najukochańszy Ojcze, Niedawno spytałeś mnie, czemu twierdzę, że odczuwam przed Tobą lęk. Jak zwykle nie wiedziałem, co Ci odpowiedzieć, częściowo właśnie z lęku, który odczuwam wobec Ciebie, a częściowo dlatego, że na uzasadnienie owego lęku musiałbym przytoczyć zbyt wiele szczegółów, zanim bym go w połowie uargumentował. I jeżeli nawet próbuję obecnie odpowiedzieć Ci pisemnie, to i tak nie uczynię tego w pełni, ponieważ podczas pisania też paraliżuje mnie strach przed Tobą i jego konsekwencje, a moja pamięć nie ogarnia ogromu sprawy, która dalece przekracza zdolności mojego rozumu.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''List do ojca''
* Należy zacząć od opisu Kraju Jezior, w którym mieszkał Tomasz.
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''[[Dolina Issy]]''
* – Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
** Autor: [[Władysław Reymont]], [[Chłopi (powieść)|''Chłopi'']]
* Nie będziemy gadać niepotrzebnych rzeczy. Hej! Hej! Kuj podeszwy! Kuj podeszwy! Skręcaj twardą skórę, łam sobie palce! A, do diabła — nie będziemy gadać niepotrzebnych rzeczy! Książęce buciki! Tylko ja, wieczny tułacz, tym się tułający, że do miejsca zawsze przykuty. Hej! Kuj podeszwy dla tych ścierw! Nie będziemy gadać niepotrzebnych rzeczy — nie!
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''[[Szewcy]]''
* Nie miałem żadnych rzeczy, nawet płaszcza. Mówili, że to niepotrzebne. Pozwolili mi zatrzymać mój czarny sweter: ujdzie. A koszulę wywalczyłem.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Powrót z gwiazd''
* Nie umieli sobie zgoła określić czasu, który upływał.
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[Stara Ziemia]]''
* Niezwyciężony, krążownik drugiej klasy, największa jednostka, jaką dysponowała baza w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny kwadrant gwiazdozbioru.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''[[Niezwyciężony (powieść)|Niezwyciężony]]''
* Nikt pod koniec dziewiętnastego wieku nie uwierzyłby chyba, iż życie ludzi bacznie i wszechstronnie obserwują istoty mądrzejsze od człowieka, a przecież jak i on śmiertelne; że krzątających się wokół swych spraw codziennych ludzi badają i analizują one równie być może skrupulatnie, jak skrupulatnie bada człowiek pod mikroskopem rojące się i mnożące w kropli wody drobnoustroje.
** Autor: [[Herbert George Wells]], ''Wojna światów'' (przekład [[Henryk Józefowicz|Henryka Józefowicza]])
* Noc była głęboka, na niebie nie błyszczała ani jedna gwiazda, nie można było rozróżnić przedmiotów na odległość kilku kroków.
** Autor: [[Émile Zola]], ''[[Germinal]]'' (przekład [[Franciszek Mirandola|Franciszka Mirandoli]])
* Nosiłeś tego dnia sweter z czerwonej puszystej wełny.
** Autor: [[Hanna Krall]], ''[[Zdążyć przed Panem Bogiem]]''
* O dziewiętnastej czasu pokładowego zszedłem, mijając stojących wokół studni, po metalowych szczeblach do wnętrza zasobnika. Było w nim akurat tyle miejsca, aby unieść łokcie.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''[[Solaris]]''
* Ogary poszły w las.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''[[Popioły]]''
* Ósmy Światowy Kongres Futurologiczny odbył się w Costaricanie. Prawdę mówiąc, nie pojechałbym, do Nounas, gdyby nie profesor Tarantoga, który dał mi do zrozumienia, że tego się po mnie oczekuje.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Kongres futurologiczny''
* Petroniusz obudził się zaledwie koło południa i jak zwykle, zmęczony bardzo.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Quo vadis]]''
* Pierwsze, co pamiętam, to że siedzę pod czymś, pod spodem.
** Autor: [[Charles Bukowski]], ''Z szynką raz!''
* Pięćdziesiąt lat blisko upłynęło już od owej podwójnej wyprawy, najszaleńszej zaiste, jaką kiedykolwiek człowiek przedsięwziął i wykonał – i cała rzecz poszła niemal w zapomnienie, gdy pewnego dnia w jednym z dzienników w K… pojawił się podpisany przez asystenta małego miejscowego obserwatorium artykuł przypominający wszystko na nowo.
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[Na srebrnym globie]]''
* Pociąg stał w Nieczawach krótko.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Szpital przemienienia''
* Podróżnik w Czasie (tak bowiem wypada go nazwać) wyjaśniał nam oto pewien niezwykły problem.
** Autor: [[Herbert George Wells]], ''Wehikuł czasu'' (przekład [[Feliks Wermiński|Feliksa Wermińskiego]])
* Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Dziennik (Witold Gombrowicz)|Dziennik]]''
* Posłuchajcie opowiadania o Alku, Rudym, Zośce i kilku innych cudownych ludziach, o niezapomnianych czasach 1939–1943 roku, o czasach bohaterstwa i grozy.
** Autor: [[Aleksander Kamiński]], ''[[Kamienie na szaniec]]''
* Po wojnie węgierskiej, po której odbył się ślub pana Andrzeja Kmicica z panną Aleksandrą Billewiczówną, miał także wstąpić w związki małżeńskie z panną Anną Borzobohatą Krasieńską równie sławny i zasłużony w Rzeczypospolitej kawaler – pan Jerzy Michał Wołodyjowski, pułkownik chorągwi laudańskiej.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Pan Wołodyjowski]]''
* Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Ostatnie życzenie]]''
* Przez cały mroczny, głuchy i smętny dzień jesienny, pod ciężką posową obłoków, co wlokły się nisko po niebie, nie opuszczałem siodła przebiegając samotnie na koniu dziwnie zamarłą połać kraju i dopiero z nastaniem wieczornych zmierzchów ujrzałem przed sobą posępny Dom Usherów.
** Autor: [[Edgar Allan Poe]], „Zagłada domu Usherów” (przekład [[Stanisław Wyrzykowski|Stanisława Wyrzykowskiego]])
* Przez długie lata byłem przekonany, że widziałem scenę własnych narodzin.
** Autor: [[Yukio Mishima]], ''Wyznanie maski''
* Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Ogniem i mieczem]]''
* Siddhartha dorastał w cieniu rodzicielskiego domu, w słońcu nad brzegiem rzeki, gdzie kołysały się łodzie, w cieniu lasu, w cieniu drzewa figowego.
** Autor: [[Hermann Hesse]], ''Siddhartha'' (przekład [[Małgorzata Łukasiewicz|Małgorzaty Łukasiewicz]])
* Stateczny, pulchny Buck Mulligan wynurzył się z wylotu schodów, niosąc mydlaną pianę w miseczce, na której leżały skrzyżowane lusterko i brzytwa.
** Autor: [[James Joyce]], ''[[Ulisses (powieść)|Ulisses]]'' (przekład [[Maciej Słomczyński|Macieja Słomczyńskiego]])
* Szukam nie lada rzeczy — bohatera.
** Autor: [[George Byron]], ''Don Juan''
* Śpiewam za pięknem jasne tęsknoty, za pięknem, co mnie porywa.
** Autor: [[Andrej Sládkovič]], ''[[Maryna]]'' (przekład Józefa Waczkowa)
* Światło miesiąca spłynęło w nogi mojego łóżka i rozpostarło się jak wielki, jasny, płaski kamień.
** Autor: [[Gustav Meyrink]], ''Golem'' (przekład [[Antoni Lange|Antoniego Lange]])
* Ta książka nie jest do przeczytania. Ta książka jest do odkrycia. Co jest w tej książce do odkrycia? To między innymi, ale przede wszystkim, że każda książka jest zawsze tylko książką; że wszystkie słowa są zawsze tylko słowami. Nigdy nie są tym, co – z mniejszym lub większym popisem – usiłują opisać.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Fabula rasa]]''
* Tak się zaczyna to, co nie wiem, to, czego dalsze losy mi nieznane, bo jak mogę wiedzieć? Skąd mogę wiedzieć? Jakim cudem mam wiedzieć, jak to wszystko dalej i jeszcze dalej się potoczy.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Cała jaskrawość]]''
* Termin odstawienia Marcina do szkoły przypadł na dzień czwarty stycznia.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''[[Syzyfowe prace]]''
{{wulgaryzmy}}
* To co teraz, ha? Byłem ja, to znaczy Alex, i trzech moich kumpli, to znaczy Pete, Georgie i Jołop, a Jołop to znaczy po nastojaszczy Jołop, i siedzieliśmy w Barze Krowa zastanawiając się, co zrobić z tak pięknie rozpoczętym, a wieczór był chujnia mrok ziąb zima sukin kot choć suchy.
** Autor: [[Anthony Burgess]], ''[[Mechaniczna pomarańcza (powieść)|Mechaniczna pomarańcza]]''
* Trudno doprawdy przypisać czystemu zbiegowi okoliczności fakt, iż w żadnym z ziemskich języków nie powstało dotąd powiedzenie: „Ładny jak lotnisko”.
** Autor: [[Douglas Adams]], ''Długi mroczny podwieczorek dusz'' (przekład [[Kinga Dobrowolska|Kingi Dobrowolskiej]])
* Tym razem nie będzie żadnych świadków.
** Autor: [[Douglas Adams]], ''Holistyczna agencja dektywistyczna Dirka Gently'ego'' (przekład [[Kinga Dobrowolska|Kingi Dobrowolskiej]])
* Umilkły wiatry, ciche lśnią się fale<br >Przy grobowcowej Temistokla skale.
** Autor: [[George Byron]], ''[[Giaur]]''
* Upalne to było lato, dziwne lato, w którym stracono Rosenbergów, a ja siedziałam w Nowym Jorku i nie bardzo wiedziałam, po co i dlaczego.
** Autorka: [[Sylvia Plath]], ''[[Szklany klosz]]''
* Urodziłem się w czasach, kiedy większość młodych ludzi straciła wiarę w Boga w ten sam sposób, w jaki ich rodzice ją mieli – nie wiedząc dlaczego.
** Autor: [[Fernando Pessoa]], ''[[Księga niepokoju]]''
* W czasie owym, kiedy wszyscy ludzie skakali z jednej posady na drugą, towarzysz Korotkow mocno siedział w Gławcentrbazspimacie (Główna Centralna Baza Materiałów Zapałkowych) na etatowym stanowisku referenta i przesłużył w nim całe 11 miesięcy.
** Autor: [[Michaił Bułhakow]], ''Diaboliada'' (przekład [[Edmund Jezierski|Edmunda Jezierskiego]])
* W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem na pastwę białych od żaru i oszałamiających dni letnich.
** Autor: [[Bruno Schulz]], ''[[Sklepy cynamonowe]]'' (opowiadanie ''Sierpień'')
* W nienajlepszym humorze powrócił do domu doktor Paweł Obarecki z winta, za którego pośrednictwem składał uroczyście życzenia księdzu plebanowi wraz z aptekarzem, poczciarzem i sędzią w ciągu ośmiu godzin z rzędu.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''Siłaczka''
* W pewnej miejscowości Manczy, której nazwy nie mam ochoty sobie przypominać, żył niedawno temu pewien szlachcic, z tych, co mają kopię w tulei, starodawną tarczę, chudą szkapę i gończego charta.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]], ''[[Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manchy]]'' (przekład [[Anna Ludwika Czerny|Anny Ludwiki Czerny]] i [[Zygmunt Czerny|Zygmunta Czernego]])
* W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit.
** Autor: [[John Ronald Reuel Tolkien]], ''[[Hobbit, czyli tam i z powrotem]]'' (przekład [[Maria Skibniewska|Marii Skibniewskiej]])
* W początkach roku 1878, kiedy świat polityczny zajmował się pokojem san-stefańskim, wyborem nowego papieża albo szansami europejskiej wojny, warszawscy kupcy tudzież inteligencja pewnej okolicy Krakowskiego Przedmieścia niemniej gorąco interesowała się przyszłością galanteryjnego sklepu pod firmą J. Mincel i S. Wokulski.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''[[Lalka (Bolesław Prus)|Lalka]]''
* W początku lipca, w dzień nadzwyczaj skwarny, pod wieczór pewien młodzieniec wyszedł ze swej komórki, którą odnajmował od lokatorów w zaułku S., na ulicę, i zwolna, jakby niezdecydowany, skierował się w stronę mostu K.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]], ''[[Zbrodnia i kara]]''
* W trzydziestym trzecim roku szczęśliwego panowania Ramzesa XII Egipt święcił dwie uroczystości, które prawowiernych jego mieszkańców napełniły dumą i słodyczą.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''[[Faraon]]''
* W Tyńcu, w gospodzie „Pod Lutym Turem”, należącej do opactwa, siedziało kilku ludzi, słuchając opowiadania wojaka bywalca, który z dalekich stron przybywszy, prawił im o przygodach, jakich na wojnie i w czasie podróży doznał.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Krzyżacy (powieść)|Krzyżacy]]''
* W Westfalii, w zamku barona de Thunder-ten-tronckh, żył młody chłopiec, którego natura obdarzyła charakterem najłagodniejszym w świecie.
** Autor: [[Voltaire]], ''[[Kandyd]]'' (przekład [[Tadeusz Boy-Żeleński|Tadeusza Boya-Żeleńskiego]])
* We wtorek zbudziłem się o tej porze bezdusznej i nikłej, kiedy właściwie noc się już skończyła, a świt nie zdążył jeszcze zacząć się na dobre. Zbudzony nagle, chciałem pędzić taksówką na dworzec, zdawało mi się bowiem, że wyjeżdżam - dopiero w następnej minucie z biedą rozeznałem, że pociąg dla mnie na dworcu nie stoi, nie wybiła żadna godzina.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Ferdydurke]]''
* Widzowie nieruchomieją, gdy pociąg przejeżdża obok.
** Autor: [[Franz Kafka]], ''Dzienniki (1910-1923)''
* Wiele lat później, stojąc naprzeciw plutonu egzekucyjnego, pułkownik Aureliano Buendía miał przypomnieć sobie to dalekie popołudnie, kiedy ojciec zabrał go z sobą do obozu Cyganów, żeby mu pokazać lód.
** Autor: [[Gabriel García Márquez]], ''[[Sto lat samotności]]'' (przekład [[Grażyna Grudzińska|Grażyny Grudzińskiej]] i [[Kalina Wojciechowska|Kaliny Wojciechowskiej]])
* – Wiesz, Nel – mówił Staś Tarkowski do swojej przyjaciółki, małej Angielki – wczoraj przyszli zabtie (policjanci) i aresztowali żonę dozorcy Smaina i jej troje dzieci – tę Fatmę, która już kilka razy przychodziła do biura do twojego ojca i do mego.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''[[W pustyni i w puszczy]]''
* Więc kiedy byłem taki, jak na tej fotografii, sam chciałem zrobić to wszystko, co tu napisane.
** Autor: [[Janusz Korczak]], ''[[Król Maciuś Pierwszy]]''
* Właściciel restauracji dał znak taperowi i tango urwało się w połowie taktu.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], ''[[Kariera Nikodema Dyzmy]]''
* Wszystko to zdarzyło się mniej więcej naprawdę.
** Autor: [[Kurt Vonnegut]], ''Rzeźnia numer pięć'' (przekład [[Lech Jęczmyk|Lecha Jęczmyka]])
* Za panowania króla Stanisława<br />Mieszkał ubogi szlachcic na Podolu,<br />Wysoko potem go wyniosła sława;<br />Szczęścia miał mało w życiu, więcej bolu;<br />Albowiem była to epoka krwawa,<br />I kraj był cały na rumaku, w polu;<br />Łany, ogrody leżały odłogiem,<br />Zaraza stała u domu za progiem.
** Autor: [[Juliusz Słowacki]], ''[[Beniowski]]''
* Ze starego kufra dzieci wyciągnęły i ojcu przyniosły kołnierz z sukna niebieskiego, oszyty srebrzystą tasiemką.
** Autor: [[Wiktor Gomulicki]], ''[[Wspomnienia niebieskiego mundurka]]''
* Żył raz pewien wielki konstruktor-wynalazca, który, nie ustając, wymyślał urządzenia niezwykłe i najdziwniejsze stwarzał aparaty. Zbudował był sobie maszynkę-okruszynkę, która pięknie śpiewała i nazwał ją ptaszydło.
** Autor: [[Stanisław Lem]], ''Bajki robotów''
;Zobacz też:
* [[ostatnie zdania dzieł literackich]]
[[Kategoria:Dzieła literackie]]
bbd1im6jhm79vf9hh95pi321llklk4d
Reprezentacja Korei Północnej w piłce nożnej
0
22777
636884
390198
2026-04-04T20:34:18Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636884
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:FIFA World Cup 2010 Brazil North Korea 3.jpg|mały|{{center|Zawodnicy Korei Północnej i Brazylii podczas [[Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2010|mistrzostw świata w RPA w 2010}}]]]]
'''[[w:Reprezentacja Korei Północnej w piłce nożnej|Reprezentacja Korei Północnej w piłce nożnej]]''' – drużyna narodowa Korei Północnej w piłce nożnej.
* Biorę całą odpowiedzialność za ten wynik na siebie. Obraliśmy złą strategię, a to ja odpowiadam za taktykę. Mimo to moi piłkarze dali z siebie wszystko. Grali na maksimum swoich możliwości, ale nie potrafili w żaden sposób odeprzeć ataków Portugalczyków.
** Opis: [[Kim Jong-hun]], trener reprezentacji Korei Północnej po przegranej 0:7 z Portugalią w RPA 2010.
** Źródło: [http://www.sport.pl/MS2010/1,104133,8044425,MS_2010__Ronaldo_po_meczu__Moja_bramka_byla_dosc_przypadkowa.html sport.pl]
* Jaki będzie los piłkarzy, okaże się dopiero po turnieju. Piłkarze mogą powędrować do obozu pracy, mogą zniknąć ze sportowego życia, mogą też otrzymać nagrody. Za awans do mundialu dostali mieszkania. (…) Jeśli wychodzą samopas, muszą napisać raport. Przede wszystkim są zobowiązani do nieopowiadania w kraju o tym, co widzieli za granicą.
** Autor: [[Nicolas Levi]], [http://www.sport.pl/MS2010/1,104126,8024133,MS_2010__Ludowy_Rooney_i_komisarze_boiska.html sport.pl]
* Komentarze z każdą bramką były bardziej minorowe. Niespełnione nadzieje na honorową bramkę tliły się jednak do końca. Kibice pocieszają się dobrą pierwszą połową
** Opis: o pierwszej w historii Korei Północnej transmisji z mundialu (mecz Portugalia – Korea Północna podczas [[Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2010|mistrzostw świata w piłce nożnej w 2010]]).
** Autor: [[Edward Pietrzyk]], [http://www.sport.pl/MS2010/1,104126,8046742,MS_2010__Telewizja_Korei_Pln__wytrwala_do_konca.html sport.pl, 22 czerwca 2010]
==Zobacz też==
* [[Korea Północna]]
{{SORTUJ:Korea Północna}}
[[Kategoria:Piłkarskie reprezentacje narodowe]]
nqlho5c69pgi858poc542xy2s3r8ywr
Wielka Niedźwiedzica
0
23759
636807
602599
2026-04-04T19:01:08Z
Zero
20
format
636807
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Ursa major constellation PP3 map PL.jpg|mały|{{center|Wielka Niedźwiedzica}}]]
'''[[w:Wielka Niedźwiedzica|Wielka Niedźwiedzica, Wielki Wóz]]''' – gwiazdozbiór okołobiegunowy nieba północnego, a zarazem trzecia co do wielkości konstelacja nieba.
* Nadjeżdża po niebie wóz, zostawił woły, szybko jedzie, trzaskając<br />z szorstkich biczów osi co się wbiła<br />w przyrodzenie wozu i wyszła<br />drugą stroną,<br />w dole i w górze anioły, po prawej i po lewej anioły.
** Autor: [[Angela Marinescu]], ''Fugi postmodernistyczne (VI)'', tłum. Ewa Rossi
[[Kategoria:Gwiazdozbiory]]
5gxb0fmjx7vdvjct6ro5u435m0y1pgw
Wigilia
0
26395
636808
632681
2026-04-04T19:02:23Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636808
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Wigilia potrawy 554.jpg|mały|{{center|Wigilia}}]]
'''[[w:Wigilia Bożego Narodzenia|Wigilia]]''', '''Wigilia Bożego Narodzenia''' – w tradycji chrześcijańskiej dzień poprzedzający święto [[Boże Narodzenie|Bożego Narodzenia]], uroczystą kolację tego dnia przyjęło nazywać się również wigilią.
* I drzewa mają swą wigilię…<br />W najkrótszy dzień Bożego roku,<br />Gdy błękitnieje śnieg o zmroku:<br />W okiściach, jak olbrzymie lilie,<br />Białe smereczki, sosny, jodły,<br />Z zapartym tchem wsłuchane w ciszę,<br />Snują zadumy jakieś mnisze<br />Rozpamiętując święte modły.
** Autor: [[Leopold Staff]], ''Wigilia w lesie''
* Jest taki dzień bardzo ciepły, choć grudniowy;<br />dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory.<br />Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich.<br />Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski..
** Autor: [[Seweryn Krajewski]], piosenka ''Jest taki dzień'' z repertuaru ''[[Czerwone Gitary|Czerwonych Gitar]]''
* Maryjo czysta, błogosław tej,<br />Co w miłosierdzie nie wierzy. (…)<br />Na wigilijny ześlij jej stół<br />Zielone drzewko magiczne,<br />Niech, gdy go dotknie, słyszy gwar pszczół,<br />Niech jabłka sypią się śliczne.<br />A zamiast świec daj gwiazdę mroźnych pól.
** Autor: [[Czesław Miłosz]], ''Modlitwa wigilijna''
* Nie potrafię się przełamać.
** Autor: [[Jacek Podsiadło]], ''Wigilia''
* Pochnący<br />cystością sianka<br />krojonyk chlebów<br />scerom wilijom<br />kolynd
** Autor: [[Wojciech Kusiak]], ''Stół'', z tomiku ''[[Sosrembowe serce]]''
* Przy wigilijnym stole<br />Łamiąc opłatek święty,<br />Pomnijcie, że dzień ten radosny<br />W miłości jest poczęty
** Autor: [[Jan Kasprowicz]], ''Przy wigilijnym stole''
* To są święta rodzinne, taka zresztą jest chyba polska tradycja ich obchodzenia. W tym roku jedziemy do córki i wraz z nią przeżyjemy Wigilię. W każdym razie zawsze obchodzimy ją w domu, najistotniejsze bowiem w tych świętach jest to, żeby się pogodzić, by to nie były Święta kłótni i swarów. Gdy o nich myślę przypomina mi się obraz Jacka Malczewskiego ''Wigilia'', na którym Polacy zesłani na Sybir siedzą przy jednym stole, lecz każdy z nich myśli o domu i swoich bliskich. Tego dnia chciałoby się być przecież z najbliższymi.
** Autor: [[Antoni Krauze]]
** Źródło: [https://wpolityce.pl/polityka/320795-nasz-wywiad-antoni-krauze-o-zmianach-w-polsce-jestem-szczesliwy-bo-od-roku-czuje-sie-wreszcie-obywatelem-wolnego-kraju ''Antoni Krauze o zmianach w Polsce: „Jestem szczęśliwy, bo od roku czuję się wreszcie obywatelem wolnego kraju”''], wpolityce.pl, 24 grudnia 2016.
** Zobacz też: [[Jacek Malczewski]]
* To właśnie tego wieczoru,<br />gdy mróz lśni, jak gwiazda na dworze,<br />przy stołach są miejsca dla obcych,<br />bo nikt być samotny nie może.
** Autor: [[Emilia Waśniowska]], ''Wieczór wigilijny''
* W tę noc wigilijną chłopcy nasi w okopach zaczęli śpiewać „Bóg się rodzi…”. I oto z okopów rosyjskich Polacy, których dużo jest w dywizjach syberyjskich, podchwycili słowa pieśni i poszła w niebo z dwóch wrogich okopów! Gdy nasi po wspólnym odśpiewaniu kolęd krzyknęli: „Poddajcie się, tam, wy Polacy!” nastała chwila ciszy, a później – już po rosyjsku: „Sibirskije striełki nie sdajutsia”. Straszna jest wojna bratobójcza. Podobno jeden z naszych młodych chłopców wziął do niewoli ojca swego, którego zabrali do wojska rosyjskiego.
** Autor: [[Felicjan Sławoj Składkowski]]
** Opis: podczas [[Bitwa pod Łowczówkiem|bitwy pod Łowczówkiem]], gdy Polacy znajdowali się tam w armiach dwóch różnych zaborców, naprzeciwko siebie, w czasie Wigilii 1914.
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/wigilie-polskich-zolnierzy-na-froncie-wschodnim-i-wojny-swiatowej ''Wigilie polskich żołnierzy na froncie wschodnim I wojny światowej''], dzieje.pl, 24 grudnia 2016
** Zobacz też: [[Boże Narodzenie]], [[kolęda]], [[Polacy]]
* Właśnie ojciec kiwa na matkę,<br />Że czas się dzielić opłatkiem,<br />więc wszyscy podchodzą do siebie<br />i serca drżą uroczyście<br />jak na drzewie przy liściach liście.<br />Jest cicho. Choinka płonie.<br />Na szczycie cherubin fruwa.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Powrót''
** Zobacz też: [[opłatek]]
[[Kategoria:Boże Narodzenie]]
ex8idx0tb4d2akmyk93kflcsowo4l2d
Scott Turow
0
27465
636729
610639
2026-04-04T15:01:06Z
~2026-20824-43
60993
Scott Turow at National Book Festival 2025.jpg
636729
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Scott Turow at National Book Festival 2025.jpg|mały|{{center|Scott Turow (2025)}}]]
'''[[w:Scott Turow|Scott Turow]]''' (ur. 1949) – amerykański [[pisarz]] i prawnik.
==''Prawa naszych ojców''==
* Jedyną rzeczą, jaką wiem na pewno, jest to, że nie ma większej niewiadomej od miłości.
* To takie dziwne, że zawsze postrzegamy innych przez pryzmat naszych własnych potrzeb.
* Wiesz, to zaczyna się w szpitalu. Wszyscy zachowują się tak, jakbyś był nikim. Identyfikują cię według procedury. „Mastektomia”, „kolostomia”. Łatwo pomyśleć, że choroba, która zagraża twemu życiu, jest faktycznie twoim życiem.
{{SORTUJ:Turow, Scott}}
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy prawnicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
9k5869p63gocoip9cn4tg4m90z7h9nz
Warren Johnson
0
27887
636809
561002
2026-04-04T19:03:32Z
Zero
20
format
636809
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:2007 FoC, Wojciech Tremiszewski (Gęba).jpg|mały|{{center|Wojciech Tremiszewski (2007)}}]]
'''[[w:Spadkobiercy (program telewizyjny)|Warren Johnson]]''' – postać fikcyjna, jeden z głównych bohaterów serialu ''[[Spadkobiercy]]''. Obecnie gra go Wojciech Tremiszewski.
* A dla mnie podwójny calvados i zupa z pustyni Gobi.
** Źródło: odc. 1
* Chciałem cię zabić, gdyż zdradziłeś Dorin. Plunąłeś błotem zdrady w jej piękne lico. Chciałeś zgładzić jej anielską czystość swoim występkiem.
** Źródło: odc. 111 (17 w TV4)
* Co się stało?
** Opis: często powtarzane słowa.
* Czasem podczas dawania tych wszystkich dobrych rad, gubię się i klepię się wtedy w kolana. Trochę mnie bolą.
** Źródło: odc. 78
* Dam ci dobrą radę – nie choruj.
** Opis: do leżącego w szpitalu [[Jonathan Owens|Jonathana Owensa]].
** Źródło: odc. 78
** Zobacz też: [[dobra rada]]
* Dam ci radę – nie miej zawału.
** Źródło: odc. 104 (10 emitowany w TV4)
* (…) dobra rada – trudna rada.
** Źródło: odc. 14
* Dowalań dosyć. On nie do końca dowala się do twojej siostry, twoja siostra dowala się też trochę do niego. Ja często bywam w waszym domu i widzę… hmm… może słyszę bardziej… I pytam się: „Co się stało?”, a oni mówią „Dowalamy się do siebie.”.
** Źródło: odc. 83
* George, tak, tak! Kochaj mnie!
** Źródło: odc. 110 (16 w TV4)
* George, nie szukaj zapomnienia w alkoholu. I tak nie zapomnisz.
** Źródło: odc. 15
* Ja byłem w takim transie, że nie wiem, co on mi gdzie wkładał.
** Źródło: odc. 112 (18 w TV4)
* Jechałem na pączki i usłyszałem, że tu jest jakiś żal i smutek w szpitalu. Przybiegłem. Co się stało?
** Opis: do [[Dorin Owens]], Harriet i Jonathana.
** Źródło: odc. 79
* Jestem golutki, chociaż odziany.
** Źródło: odc. 110 (16 w TV4)
* Mam dla ciebie poradę. Chciałbym, żebyś przyjął ją otwarcie i poważnie. Kiedy wieje wiatr, z któregokolwiek z kierunków, nie można od niego odwracać się tyłem, gdyż wtedy miesza on w łopatkach.
** Opis: do [[Ken Heighly|Kena]].
** Źródło: odc. 78
* Mam w sobie taką harmonię… jak akordeon.
** Źródło: odc. 110 (16 w TV4)
* Mężczyźni w życiu chodzą jak na szachach. Raz są laufrem, który skacze w prawo, raz są wieżą, którą robią roszady z królem. Ale tu, gdy osiadł i ma rodzinę, ciebie, i twoich dwóch fantastycznych braci, może jakieś dobro się w nim pozamieniało… w dobro… jeszcze większe.
** Opis: do Dorin.
** Źródło: odc. 80
* Nalałaś sobie wina do lampy?
** Opis: do Harriet.
** Źródło: odc. 119 (25 w TV4)
* Nie bierz się ze sobą w rękawiczkach tam.
** Źródło: odc. 80
* Nie chcę pluć pogardą w twoje CV, ale… dzisiejszego wieczoru potrzebuję rady od barmana.
** Opis: do dra Dreyfusa.
** Źródło: odc. 105 (11 w TV4)
* No dobrze, żeby moje porady miały dobrą glebę, to musi być rzeczywiście konflikt. Coś tak może zaognijcie.
** Źródło: odc. 83
* Ocieplasz liniami papilarnymi ten napój. On cie nie orzeźwi…
** Opis: do Kena, który miał wypić truciznę.
** Źródło: odc. 108 (14 w TV4)
* Odbiłeś Dorin na moich oczach, udając jakiegoś amazońskiego pirata czy kogoś tam.
** Źródło: odc. 135 (41 w TV4)
* Podczas tej rozmowy postaram się nie być rozlazły, gdyż muszę być twardy.
** Źródło: odc. 102 (8 w TV4)
* Po Warrenie! Kto przyjdzie do mnie po poradę jak dowiedzą się o tym, że malowałem kozy, że nie tylko je malowałem, że biegałem na golasa, że jestem prezesem fanklubu deathmetalowego?!
** Źródło: odc. 115 (21 w TV4)
* (…) ten supeł gordyjski serc naszych.
** Źródło: odc. 104 (10 w TV4)
* Ty wiesz – ''why''.
** Źródło: odc. 111 (17 w TV4)
* W twoich synach jest też jakaś zadra. Bez ojcowskiego doradztwa, bez mojego też przydoradztwa, oni mogą zupełnie się rozpędz… w jakieś takie gnuśne… czy niezadowolone. Musisz zostać! Będziesz im masztem! Oni przepłynął z tobą świat wokół!
** Źródło: odc. 83
* Wiesz, co to są narkotyki? (…) To są dusze małych kwiatków! Ty jesz dusze kwiatków, przez co one nie mają duszów, a ty jesteś duszożercą!
** Źródło: odc. 96 (2 w TV4)
* Widzę, że w tym konflikcie nie ma prostych rozwiązań. Zatem posłużę się jedną z najsmutniejszych rad, jakich mam w garażu swej świadomości. Posłuchajcie – żeby znaleźć złoty środek w tym konflikcie, powinniście razem udać się na spacer. W parku, gdzie śpiewają ptaki, wszystko rozwiązuje się samo.
** Opis: do Dorin i Kena.
** Źródło: odc. 78
* Zadzwoń do Ndżona. Tam-tamem.
** Opis: do Dorin, gdy Ndżon wyjechał do Afryki.
** Źródło: odc. 29
==Autorzy tekstów==
Tomasz Łupak, Wojciech Tremiszewski
{{SORTUJ:Johnson, Warren}}
[[Kategoria:Postacie z polskich seriali]]
[[Kategoria:Spadkobiercy]]
ndqho1io31p2lizlcynbtb18no2uoul
Charakternik
0
29941
636810
448562
2026-04-04T19:04:44Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636810
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Matejko Wernyhora.jpg|mały|{{center|Wernyhora na obrazie Jana Matejki – według legendy jeden z charakterników}}]]
'''[[w:Charakternik|Charakternik]]''' – rodzaj słowiańskiego wróżbity i mistrza walki wręcz, któremu przypisywano różne nadprzyrodzone zdolności, występował przede wszystkim wśród Kozaków zaporoskich.
* – Na Baal-Zebutha (…) To wiedźmin… Charakternik… (…)<br />– Nie miał miecza… Bogowie… Tfu, tfu, na urok, na Złe… wiejmy stąd, Radgast! Nie dotykaj go, tfu, tfu!
** Źródło: [[Andrzej Sapkowski]], ''Okruch lodu'', w: ''Miecz przeznaczenia'', Warszawa 2001.
* Nie mogę pominąć i tego, lubo mam za bajki i gusła, że Polacy wierzyli mocno, iż między hajdamakami wielu się znajdowało charakterników, których się kule nie imały. Powiadali z przysięgą nieraz, że widzieli hajdamaków zmiatających z siebie kule, które w ich twarz albo piersi trafiły, że wyjmując takie kule zza pazuchy, nazad na Polaków odrzucali. Dla czego nasi, zabobon zabobonem przemagając, robiąc kule na hajdamaków lali je na pszenicę święconą, to już taka kula chwycić się miała hajdamaki.
** Autor: [[Jędrzej Kitowicz]], ''[[s:Opis obyczajów za panowania Augusta III/O Siczy i hajdamakach|Opis obyczajów za panowania Augusta III]]''
[[Kategoria:Autorzy proroctw]]
[[Kategoria:Kozacy zaporoscy]]
[[Kategoria:Magia]]
[[Kategoria:Mitologia słowiańska]]
nb3ys6rdv34jjnxna8qxwot45hc4tuu
Gaz łupkowy
0
30696
636885
467509
2026-04-04T20:35:58Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636885
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:GasDepositDiagram.svg|mały|{{center|Złoża łupków gazowych w porównaniu do innych typów złóż gazu ziemnego. A – konwencjonalny gaz, B – warstwa nieprzepuszczalna, C – łupki bogate w gaz, D – gaz piaskowcowy, E – ropa naftowa, F – konwencjonalny gaz, G – gaz w złożach węgla}}]]
'''[[w:Gaz z łupków|Gaz łupkowy]]''' – gaz ziemny, uzyskiwany z łupków osadowych.
* Gaz z łupków uczyniłby Europę bardziej samowystarczalną. Sprawiłby, że zależność od zewnętrznych źródeł i monopolu dostaw byłaby mniejsza, a konkurencyjność ekonomiczna większa. Co więcej, gospodarka europejska przy rosnącej konsumpcji energii będzie mogła redukować emisję dwutlenku węgla.
** Autor: [[Jacek Saryusz-Wolski]], ''Przyjaciele i wrogowie gazu łupkowego'', „Gazeta Wyborcza”, 20 września 2011.
* Generalnie gaz łupkowy jest dobry dla światowego przemysłu gazowego, ale gdy mówimy o Europie, to są małe szanse, by gaz łupkowy zajął poważne miejsce. (…) Jesteśmy bardzo sceptyczni, co do wydobycia gazu łupkowego w Europie.
** Autor: [[Aleksander Miedwiediew]], wiceprezes Gazpromu, [http://energetykon.pl/Gaz.lupkowy.w.ue.niepewny.a.kontrakty.gazpromu.bezpieczne.miedwiediew,17157.html energetykon.pl, 25 maja 2011]
* Jan Krasoń, światowej sławy geolog, twierdzi, że za francuskim zakazem stoi lobby atomowe i Gazprom. Przekonuje, że we Francji około 80 procent energii pochodzi z reaktorów atomowych, a producentom energii nie potrzeba konkurencji ze strony łupków.
** Autor: [[Jacek Świdziński]], [http://energetykon.pl/Lupki.pelne.emocji,16562.html energetykon.pl, 13 maja 2011]
* Nasze zasoby tego surowca [gazu łupkowego] szacowane są na 5,3 biliona m3. (…) Taka ilość pozwoliłaby nam uniezależnić się od dostaw z Rosji na setki lat. Jednak niedawna decyzja francuskich deputowanych o zakazie stosowania głównej metody wydobycia gazu łupkowego, tak zwanego szczelinowania hydraulicznego – wywołała obawy, że Unia Europejska stworzy regulacje, które zakończą nasze marzenia o gazie łupkowym.
** Autor: [[Jacek Świdziński]], [http://energetykon.pl/Lupki.pelne.emocji,16562.html energetykon.pl, 13 maja 2011]
* Polska gospodarka obecnie jest zależna od węgla, pytanie tylko, czy taki model ma pozostać na zawsze? W tym kontekście rozumiem zainteresowanie wydobyciem gazu łupkowego. To może być dla Polski pomost w przejściu z epoki węgla do gospodarki niskoemisyjnej.
** Autorka: [[Connie Hedegaard]], rozmowa Tomasza Pruska, [http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,13482228,Czy_Polska_zawsze_ma_byc_zalezna_od_wegla_.html ''Czy Polska zawsze ma być zależna od węgla?'', wyborcza.biz, 1 marca 2013]
* Przeprowadziliśmy we współpracy z tą firmą (Halliburton) w ubiegłym roku (…) hydrauliczne szczelinowanie w Polsce na odwiercie w Markowoli. Ten odwiert został również oceniony przez polskie Ministerstwo Środowiska, które opracowało na tej podstawie raport. Ten raport stwierdza, że (…) nie zanotowano negatywnego wpływu na środowisko. (…) Są grupy, które są zainteresowane tym, by gaz łupkowy nie był wydobywany i będą używały wszelkich argumentów, aby ograniczyć to wydobycie.
** Autor: [[Marek Karabuła]], wiceprezes PGNiG ds. górnictwa naftowego, [http://energetykon.pl/Szczelinowanie.na.cenzurowanym,16522.html energetykon.pl, 13 maja 2011]
* W Stanach Zjednoczonych obszary, gdzie rozwinęła się eksploatacja gazu łupkowego, to głównie Teksas, Utah, Nevada, (…) tam są te obszary prawie niezurbanizowane, półpustynne, oddalone od siedlisk ludzkich. Stąd nie ma problemów z budową infrastruktury i eksploatacją.
** Autor: [[Maciej Nowakowski]], dyrektor ds. poszukiwań gazu łupkowego PGNiG, [http://energetykon.pl/Gaz.lupkowy.i.kaszubi,17167.html energetykon.pl, 26 maja 2011]
'''Zobacz też:'''
* [[polityka energetyczna]]
{{SORTUJ:Gaz łupkowy}}
[[Kategoria:Surowce energetyczne]]
quh6urm98ade2d94025udcph8f2filp
Epos o Gilgameszu
0
31115
636875
532673
2026-04-04T20:24:18Z
Zero
20
format
636875
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:British Museum Flood Tablet 1.jpg|mały|{{center|XI tabliczka Eposu o Gilgameszu z opisem [[Potop (powódź biblijna)|potopu]]; zbiory British Museum}}]]
'''[[w:Epos o Gilgameszu|Epos o Gilgameszu]]''' – akadyjski epos o legendarnym Gilgameszu, władcy [[Sumerowie|sumerskiego]] miasta Uruk. Epos ten tłumaczono na [[język polski]] co najmniej trzykrotnie. Poniższe wyimki pochodzą z autorskiego tłumaczenia [[Robert Stiller|Roberta Stillera]].
{{chronologiczny}}
* Który wszystko widział po krańce świata, poznał morza i góry przemierzył, w mrok najgłębszy zajrzał, z przyjacielem pospołu wrogów pokonał. Zdobył mądrość, wszystko widział a przejrzał, widział rzeczy zakryte, wiedział tajemne, przyniósł wieści sprzed wielkiego potopu. Kiedy w drogę daleką wyruszył, zmęczył się ogromnie, przyszedł z powrotem.<br />Na kamieniu wyrył powieść o trudach.
** Źródło: Tablica 1
* W osadzie pasterskiej mąż się pojawił, do Gilgamesza z oblicza podobny, wzrostem niższy, w kościach przecie mocniejszy. Zwie się Enkidu, stwór stepowy! Siła jego na cały kraj nasz ogromna, mocny jako zastępy Anu, wykarmiony mlekiem zwierzęcym!
** Źródło: Tablica 2
* Dlaczegoś mi za syna dał Gilgamesza, serce niespokojne w pierś mu włożywszy? Oto go dotknąłeś i pójdzie daleką drogą, kędy mieszka Chumbaba! W niewiadomą bitwę iść się wybiera, w nieznaną drogę zamierza wyruszyć!
** Źródło: Tablica 3
* Rozwarł usta Enkidu i rzekł do Gilgamesza:<br />Lepiej, przyjacielu, nie wchodźmy w tę puszczę! Rąk mych kiście osłabły, oniemiało moje przedramię.<br />Gilgamesz usta otwarł i rzecze do Enkidu:<br />Zaliż tacy, przyjacielu, podli będziemy? Tyleśmy już gór groźnych przeszli, czyż się bać będziemy tej, co przed nami? Wszystkie góry przeszedłszy i tę przejdziemy! Walk wiele widziałeś, bitw jesteś świadom, lwy walczyłeś, byków się nie lękałeś! Mnie się trzymaj i nie bój się śmierci! Nieś serce do bitwy jak wielki bęben! Niech się ocknie ramię twe oniemiałe, niech od kiści rąk twych słabość odbiegnie. Nie stój, przyjacielu, razem w bór wkroczymy! Serce swe umocnij do bitwy, zapomnij o śmierci, nie kryj się tyłu! Mąż potężny a przodem idący, silny mąż, przędki a przezorny, ciało swe uchroni, towarzysza takoż ustrzeże. Choćby i polegli, imię zostawią!
** Źródło: Tablica 4
* Isztar te słowa usłyszawszy rozgniewała się, wstąpiła w niebo. Wstąpiwszy w niebo zapłakała Isztar przed swym ojcem, przed Anu, przed macierzą, przed Antu, łzy jej pociekły:<br />Ojcze! Gilgamesz obelgę mi zadał, wyliczył Gilgamesz moje sprośności, wszystkie smrody moje, wszystkie plugastwa!
** Źródło: Tablica 6
* Otwarł usta mąż skorpion i rzecze, i wieści Gilgameszowi:<br />Nigdy, Gilgameszu, nie było drogi, przejściem górskim nikt jeszcze nie przeszedł. Na dwanaście wiorst w głąb się ciągnie, mrok tam jest głęboki, światła nie widać. O wschodzie słońca wrota się odmyka, po wzejściu worta się zamyka, o zachodzie słońca znów się wrota odmyka, po zachodzie wrota się zamyka. Tamtędy wiodą bogowie Szamasza, który blaskiem swym spieka, co tylko żyje. Jakże ty się przedostaniesz tym przejściem? Wejdziesz w nie i już stamtąd nie wyjdziesz.<br />Rzecze doń Gilgamesz, do męża skorpiona:<br />W smutku mych wnętrzności, w rozpaczy serca, w upał czy chłód, w ciemności i w mroku, w płaczu i wzdychaniu pójdę, ażebym przeszedł! Teraz otwórz mi te wrota z gór.
** Źródło: Tablica 9
[[Kategoria:Eposy]]
[[Kategoria:Literatura starożytna]]
[[Kategoria:Mezopotamia]]
49w2n558u7ifd3l4872rvhlieeg2fd5
Zbigniew Ścibor-Rylski
0
33220
636886
533957
2026-04-04T20:37:25Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636886
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Zbigniew Scibor-Rylski.jpg|mały|{{center|Zbigniew Ścibor-Rylski (2007)}}]]
'''[[w:Zbigniew Ścibor-Rylski|Zbigniew Ścibor-Rylski]]''' (pseud. '''Motyl''', '''Stanisław'''; 1917–2018) – polski wojskowy, żołnierz [[Armia Krajowa|AK]], [[Powstanie warszawskie|powstaniec warszawski]], generał brygady Wojska Polskiego, prezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich, mąż kurierki AK [[Zofia Rapp-Kochańska|Zofii Rapp-Kochańskiej-Rylskiej]].
* Byliśmy zgromadzeni w jednej dużej izbie. Gdzieś o 1 w nocy gen. Kleeberg odczytał nam ten rozkaz. Był to niezapomniany moment. Oficerowie, starzy pułkownicy mieli łzy w oczach. Trudno uwierzyć, że zaprawieni w walce żołnierze płakali. To była dla wszystkich wielka tragedia, stracona wolność, niepodległość. Byliśmy zawodowymi żołnierzami, to najtragiczniejsze, co może przeżyć żołnierz, mimo że zwyciężaliśmy Niemców, musieliśmy złożyć broń. Generał Kleeberg powiedział wówczas, że przydamy się jeszcze Polsce, a nie należy przelewać polskiej krwi nadaremnie. Dla niego to była najcięższa chwila.
** Opis: o odczytaniu ostatniego rozkazu generała [[Franciszek Kleeberg|Franciszka Kleeberga]] po [[Bitwa pod Kockiem (1939)|bitwie pod Kockiem w 1939]].
** Źródło: [http://www.sppw1944.org/index.html?http://www.sppw1944.org/wywiady/scibor.html Maria Poprawa, ''Wywiad-relacja z generałem Ścibor-Rylskim „Motylem”''], sppw1944.org
* Jestem przekonany, że warszawiacy dotrzymają przyrzeczenia i przekazywać będą pokolenie pokoleniu, jedne drugiemu (…) najcenniejszy skarb. Skarb wolności.
** Źródło: [http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,1093,odszedl-general-zbigniew-scibor-rylski.html ''Odszedł generał Zbigniew Ścibor-Rylski''], prezydent.pl, 3 sierpnia 2018.
** Zobacz też: [[Warszawa]], [[warszawiak]], [[wolność]]
* Mój sekretarz z 27 Wołyńskiej, Władek Filar nagrał moje wspomnienia. Może jeszcze coś wspólnie zrobimy…
** Źródło: [http://www.sppw1944.org/index.html?http://www.sppw1944.org/wywiady/scibor.html Maria Poprawa, ''Wywiad-relacja z generałem Ścibor-Rylskim „Motylem”''], sppw1944.org
* My, żołnierze walczącej stolicy, powinniśmy złożyć najwyższy hołd i przeprosić ludność cywilną, że poniosła tak straszne upokorzenia i cierpienia w czasie Powstania.
** Źródło: Izabela, Kraj, [http://archiwum.rp.pl/artykul/985189-Historyczne-przeprosiny.html ''Historyczne przeprosiny?''], rp.pl, 6 października 2010.
** Zobacz też: [[powstanie warszawskie]]
* Na kopcu przeżyłem dramatyczne chwile. Widząc młodych ludzi, myślałem, że przyszli oddać hołd tym, co ginęli. Tymczasem gwizdali i krzyczeli w chwili, gdy składane były wieńce. Musimy reagować na takie wystąpienia młodzieży. Oni nie są źli. Są źle poinformowani. Są młodzi. Nie robią tego z własnej woli. Ktoś nimi steruje.
** Źródło: rozmowa Jerzego Majewskiego, [http://wyborcza.pl/1,76842,12242999,Dobro_ojczyzny_wazniejsze_od_wlasnych_karier.html ''Dobro ojczyzny ważniejsze od własnych karier''], wyborcza.pl, 3 sierpnia 2012.
* Nasze pokolenie walczyło o wolność i niepodległość naszej ukochanej ojczyzny, niestety nie udało nam się tej wolności utrzymać, ale dziś nagrodą dla nas jest to, że następne pokolenia wywalczyły – już innym sposobem – wolność. Największą naszą nagrodą jest to, że dożyliśmy wolnej niepodległej naszej ojczyzny.
** Opis: podczas uroczystości wręczenia orderów i odznaczeń z okazji Dnia Kombatanta, 16 września 2011.
** Źródło: [http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,1935,prezydent-uhonorowal-kombatantow.html ''Prezydent uhonorował kombatantów'', prezydent.pl, 16 września 2011]
* Powstanie Warszawskie to była walka o godną Polskę wśród narodów Europy i świata, o tym wszyscy musimy pamiętać. Śmierć wspaniałych dziewcząt i chłopców, którzy oddali swe życie za Polskę, zaowocowała istnieniem Polski wolnej i niepodległej.
** Źródło: [https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/gloria-victis/ ''Gloria Victis''], radiomaryja.pl, 2 sierpnia 2008.
* Serce boli, dlaczego wydajecie takie okrzyki? Zastanówcie się. Jak można. Gdzie macie komunę? Wiele tysięcy osób oddało życie, aby nie było komuny. Przepraszajcie, bo inaczej nie przyjmiemy waszych hołdów.
** Opis: podczas obchodów rocznicy wybuchu powstania warszawskiego na Powązkach.
** Źródło: [http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,12236196,General_Scibor_Rylski_apeluje_o_powage__Z_tlumu__Hanba_.html ''Generał Ścibor-Rylski apeluje o powagę. Z tłumu: Hańba! i buczenie''], gazeta.pl, 1 sierpnia 2012.
* Siostra Danusia poprosiła mnie, bym przekazał list Zosi Kochańskiej. Znały się z czasów wojny. Danusia – żona „Dżula” ukrywała ją w czasie wojny z malutkim Maciusiem, także po powstaniu. Słyszałem o niej, była kurierem wywiadu AK, ps. Marie Springer, ale o niej proszę poczytać – książka „Agatona” ''Z fałszywym ausweisem w prawdziwej Warszawie''.
** Opis: o swojej żonie [[Zofia Rapp-Kochańska|Zofii Rapp-Kochańskiej (Ścibor-Rylskiej)]].
** Źródło: [http://www.sppw1944.org/index.html?http://www.sppw1944.org/wywiady/scibor.html Maria Poprawa, ''Wywiad-relacja z generałem Ścibor-Rylskim „Motylem”''], sppw1944.org
** Zobacz też: [[Armia Krajowa]], [[Stanisław Jankowski]]
* Uszanujmy pamięć tych wspaniałych dziewcząt i chłopców, którzy oddali swoje życie za wolność i niepodległość swojej ukochanej ojczyzny. (…) Cmentarz, gdzie pochowani są powstańcy i żołnierze II wojny światowej, nie jest miejscem do wygłaszania politycznych poglądów.
** Opis: podczas obchodów rocznicy wybuchu powstania warszawskiego na Powązkach.
** Źródło: [http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,12236196,General_Scibor_Rylski_apeluje_o_powage__Z_tlumu__Hanba_.html ''Generał Ścibor-Rylski apeluje o powagę. Z tłumu: Hańba! i buczenie''], gazeta.pl, 1 sierpnia 2012.
==O Zbigniewie Ściborze-Rylskim==
* Generał Ścibor-Rylski doskonale rozumiał, że nic nie zastąpi tego żywego przekazu tradycji i niepodległościowego etosu. Aż po ostatnie lata pozostawał aktywny w środowisku kombatanckim i docierał do młodych rodaków z przesłaniem życia własnego i całej swojej generacji. Zapamiętamy Go jako człowieka do końca niestrudzenie niosącego depozyt generacyjnych przeżyć.
** Autor: [[Andrzej Duda]]
** Źródło: [http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/inne/art,749,pozegnanie-gen-zbigniewa-scibora-rylskiego.html ''Pożegnanie gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego''], prezydent.pl, 10 sierpnia 2018.
* Ścibor nie wstąpił do PZPR, ale najął się do służby komunistom jako tzw. pożyteczny idiota. Sowietyzm potrzebował „konstruktywnych” bezpartyjnych i Ścibor tę rolę wypełniał skrzętniej od innych. Dlatego został wciągnięty do Obywatelskiego Komitetu Obchodów 40. Rocznicy Powstania Warszawskiego, który był dziełem takich zasłużonych w walce z pamięcią Powstania zdrajców i zbrodniarzy jak Jaruzelski i Kiszczak, a zorganizowany został jako akt propagandy stanu wojennego mającej dowodzić, że powstańcy akceptują i popierają reżim zbudowany przez NKWD na trupach Katynia i Powstania. Wtedy, gdy jego niezłomni towarzysze broni odmawiali wsparcia władzy chcącej odnowić stalinizm, Ścibor dawał propagandzie komunistycznej swe własne miedziane czoło.
** Autor: [[Krzysztof Wyszkowski]]
** Źródło: ''Młody bohater – stary oportunista'', „Gazeta Polska”, 8 sierpnia 2012
* Te dwa słowa: dobry i wierny najpełniej opisują życie i dokonania śp. generała. Gen. Ścibor-Rylski był człowiekiem dobrym, lubianym i szanowanym. Nie tylko przez najbliższą rodzinę, towarzyszy broni z Armii Krajowej i z Powstania Warszawskiego.
** Autor: [[Józef Guzdek]], biskup polowy WP
** Źródło: [https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pogrzeb-gen-zbigniewa-scibor-rylskiego-swoim-zyciem-dowiodle,nId,2617458 ''Pogrzeb gen. Zbigniewa Ścibor-Rylskiego. „Swoim życiem dowiodłeś, że zło nie wygrywa”''], rmf24.pl
* Tym razem w roli herolda urzędowego potępienia obsadzono dawnego bohatera, ale później beznadziejnego oportunistę od lat wysługującego się Jaruzelskiemu i jemu podobnym. Zbigniew Ścibor-Rylski przeżył szlachetniejszych od siebie i został nominowany symbolem Powstania Warszawskiego mocą przykomunistycznego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Żałosny były bohater, który poniżył się do wyprzedaży zasług swej młodości spadkobiercom katów własnych kolegów.
** Autor: [[Krzysztof Wyszkowski]]
** Źródło: ''Młody bohater – stary oportunista'', „Gazeta Polska”, 8 sierpnia 2012
* Twardy w obronie, bystry i szybki w natarciu. Ma duży autorytet u podwładnych. Wybitny oficer. Wyposażony w dużą inicjatywę, inteligentny, niezwykle ofiarny i odważny. Posiada dużą intuicję bojową. Przeprowadził samodzielnie udane akcje wypadowe, nocne na Stawki i Fort Traugutta.
** Autor: [[Tadeusz Runge]], pseud. „Witold”, dowódca batalionu „Czata 49”
** Opis: wniosek awansowy z 4 września 1944.
** Źródło: [http://www.1944.pl/powstancze-biogramy/zbigniew-scibor-rylski,45010.html ''Powstańcze biogramy''], 1944.pl.
{{SORTUJ:Ścibor-Rylski, Zbigniew}}
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Powstańcy warszawscy]]
[[Kategoria:Żołnierze Armii Krajowej]]
[[Kategoria:Żołnierze II Rzeczypospolitej]]
2936m5seugnej2redlll7twadpi69xw
Piotr Załuski
0
34413
636726
587770
2026-04-04T12:56:01Z
Henry39
31021
cytat
636726
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Piotr Stanisław Załuski 12.2.2012 Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa Senat RP (cropped).JPG|mały|{{center|Piotr Załuski, 2012}}]]
'''[[w:Piotr Załuski|Piotr Załuski]]''' (ur. 1945) – polski reżyser i scenarzysta filmowy, także autor książek.
* Dokument (filmowy) jest dla mnie nie tylko tworem odzwierciedlającym w pewnym sensie rzeczywistość i jednocześnie tę rzeczywistość interpretującym, ale także życiową przygodą na wszystkich etapach realizacji: od pomysłu, dokumentacji, pisania scenariusza i zdjęć aż po fazę postprodukcji. Czasem ta przygoda jest ważniejsza od późniejszego efektu. I to bywa fascynujące.
** Źródło: Wędrówki po świecie, [https://gazetawroclawska.pl/wedrowki-po-swiecie/ar/20904 „Gazeta Wrocławska”, 14 lipca 2008]
* Nie miałbym nic przeciwko temu, by moja książka była tak postrzegana i czytana jak bestsellery Irvinga Stone'a. ''Zamęt'' jest mutacją, a może inaczej – jest przypadkowo finalnym kształtem wcześniejszych scenariuszy filmowych ułożonych w serial opowiadający o życiu Mickiewicza. Stąd wszelkie fantazje (zwłaszcza dialogowe), choć starałem się trzymać tam, gdzie trzeba, znanych i potwierdzonych faktów. Nie nazwałbym tej książki ani ściśle biografią, ani powieścią, przywiązałem się do określenia – opowieść. I niech tak będzie. Opowiadam swoją wersję historii, które się zdarzyły lub które mogły się wydarzyć. Całe życie Mickiewicza jest owiane gęstą mgławicą tajemnic i niedopowiedzeń; bardzo rzetelnie prowadzona od lat kronika jego życia i twórczości nadal jest nieukończona, a w częściach zrealizowanych ileż jest wariantów i niepewności…
** Źródło: Michał Hernes, [https://web.archive.org/web/20111012050658/http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=81544 Poeci i żandarmi, czyli serial o Mickiewiczu, stopklatka.pl, 11 października 2011]
** Zobacz też: [[Irving Stone]]
* Pewien prozaik, reportażysta i poeta powiedział dość oczywistą w swojej prostocie prawdę – że przetrwa ten, kto stworzy swój świat. „Bóg istnieje, bo stworzył swój świat…” – napisał. To jest poważny argument. Myślę, że pisarz konstruuje swój świat z nadzieją, że zainteresuje innych, którzy zechcą w nim zamieszkać na stałe. Najsilniejszą konstrukcją tego świata jest szata językowa. To przede wszystkim w języku – nie tylko w temacie, postaciach i kompozycji – tkwi największa moc gwarantująca przetrwanie, o jakim marzy artysta. Całe lata nie byłem artystą – chociaż podobno miałem na to zadatki – i wiem, że tego artystę w znacznej mierze z siebie najpierw wyparłem, a potem chyba zabiłem. Niestety, najprawdopodobniej ta moja cząstka już się chyba nie odrodzi. A i tak na razie nie zamierzam rezygnować z pisania, bo goni mnie czas, muszę nadrobić zaległości. W dziennikarstwie poganiała mnie bardzo konkretna doraźność, z czego rodziły się nerwice i czasami jakieś filmy, które może ocaleją w archiwach. Teraz pogania mnie zbliżający się koniec ziemskiego istnienia. Wiem, że ''verba volant'', zaś ''scripta manent'' … Mam więc nadzieję, że jakaś część moich pisanin w ten sposób się ostanie. Może też dlatego piszę?
** Źródło: „Nowy Napis” [https://nowynapis.eu/czytelnia/artykul/moje-pisanie (2019)]
* Publiczność potrzebuje bohaterów w najrozmaitszym znaczeniu. Najchętniej widzi ich na pomnikach w blaskach świętości. A tymczasem wielkie postacie, kiedy dokładnie zbadamy ich życiorysy, często okazują się wcale nie tak jednoznaczne, jakbyśmy chcieli. Owa niejednoznaczność - bywa - prowadzi nas w ciemne strony życiorysów, w sfery grzeszne, troskliwie tajone przez rodzinę i wstydliwych badaczy. Myślę, że wielkich twórców należy i można kochać ze wszystkimi ich wadami i grzechami. To byli giganci, ale też zwyczajni ludzie ze swoimi słabościami, z fizjologią, zwariowanymi odruchami. Grzeszyli, ale - powiedzmy - w pokucie dawali nam piękno, swoją twórczość. Tak właśnie kocham Mickiewicza.
** Źródło: Michał Hernes, [https://web.archive.org/web/20111012050658/http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=81544 Poeci i żandarmi, czyli serial o Mickiewiczu, stopklatka.pl, 11 października 2011]
{{DEFAULTSORT:Załuski, Piotr}}
[[Kategoria:Polscy reżyserzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy pisarze współcześni]]
qjlfl88hqb5a4jb8hoaw9gh8x21ux22
Yakubu Gowon
0
39094
636877
521368
2026-04-04T20:27:41Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636877
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:General Yakubu Gowon, from ASC Leiden - Rietveld Collection - Nigeria 1970 - 1973 - 01 - 093 New Nigerian newspaper page 7 January 1970. End of the Nigerian civil war with Biafra (cropped).jpg|mały|{{center|Yakubu Gowon}}]]
'''[[w:Yakubu Gowon|Yakubu Gowon]]''' (ur. 1934) – [[Nigeria|nigeryjski]] wojskowy i [[polityk]].
* W tej wojnie nie było zwycięzców, jedynie sami pokonani.
** Opis: o wojnie biafrańskiej.
** Źródło: Wojciech Jagielski, [http://wyborcza.pl/magazyn/1,126176,11579770,Koniec_mitu_niewinnej_Afryki.html ''Koniec mitu niewinnej Afryki'', wyborcza.pl, 20 kwietnia 2012]
{{SORTUJ:Gowon, Yakubu}}
[[Kategoria:Nigeryjscy wojskowi]]
[[Kategoria:Prezydenci Nigerii]]
9bi044raipgzvg3omgh8qvghxaqt4y1
Zurych
0
41688
636887
508004
2026-04-04T20:38:20Z
Zero
20
format
636887
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:City of Zürich.jpg|mały|{{center|Zurych}}]]
'''[[w:Zurych|Zurych]]''' – miasto w północno-wschodniej [[Szwajcaria|Szwajcarii]].
* Zürich: reprezentacyjna główna ulica. Domy towarowe ustawiają się w dwustronny szpaler, szklane domy wypełnione bogactwem, migocące złotem i srebrem, barwami, które tutaj dostrzegam wszędzie: na damskich pantofelkach i toaletach, przedmiotach sportowych i kulinarnych naczyniach, ba – nawet włosy pań niekiedy mienią się pozłótką, intensywną – niby z zabawek na choinkę. Między jednym a drugim „szklanym domem” banki: ciężkie, o grubych murach i straszliwych, pseudoklasycznych posągach (z kamienia albo z betonu), o złoconych napisach.
** Autor: [[Jerzy Grotowski]]
** Źródło: [http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccontent?id=5777 ''Impresje zapisane w Szwajcarii''], „Dziennik Polski” nr 3, 4/5 stycznia 1959, s. 5, 7.
[[Kategoria:Miasta]]
[[Kategoria:Szwajcaria]]
jix8pz3ie3r0doyfbdbi9aoftgr61zy
Wojciech Mazowiecki
0
47375
636811
608486
2026-04-04T19:32:28Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636811
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:20080912 wojciech mazowiecki.jpg|mały|{{center|Wojciech Mazowiecki (2008)}}]]
'''[[w:Wojciech Mazowiecki|Wojciech Mazowiecki]]''' (ur. 1957) – polski dziennikarz, publicysta; syn [[Tadeusz Mazowiecki|Tadeusza Mazowieckiego]].
* I to jest najgorsze w tym całym zamieszaniu – że buduje się w ludziach przekonanie, że dziennikarze są bogami. Przychodzą do redakcji, mają swoje źródła, nikt ich nie sprawdza. Otóż to jest nieprawda. Profesjonalna redakcja przenicowuje bardzo niebezpieczny tekst na wszystkie możliwe strony. Bada każde źródło, a nie tylko niektóre. Informatorzy powinni mieć świadomość, że nie tylko ta osoba, której sprzedają tę informację, ale również redaktor, będą o nich wiedzieć. Takie jest prawo prasowe, taki jest kodeks dobrych praktyk wydawców, który „Rz” podpisała, i pan chyba o tym wie. Więc nie wmawiajcie ludziom nieprawdy.
** Opis: o artykule ''Trotyl na wraku tupolewa'' [[Cezary Gmyz|Cezarego Gmyza]] w „Rzeczpospolitej”.
** Źródło: [http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12821019,_Czy_pan_wie__co_to_znaczy_weryfikacja_zrodla_informacji__.html gazeta.pl, ''„Czy pan wie, co to znaczy weryfikacja źródła informacji?” – ostry spór Mazowieckiego i Gmyza'', 8 listopada 2012]
{{SORTUJ:Mazowiecki, Wojciech}}
[[Kategoria:Polscy dziennikarze]]
py93dlx4pgt76j8ponzb5xzyih9ozh6
Judasz Iskariota
0
50451
636838
591771
2026-04-04T20:01:40Z
Zero
20
skrót
636838
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Almeida Júnior - Remorso de Judas, 1880.jpg|mały|{{center|Judasz Iskariota}}]]
'''[[w:Judasz Iskariota|Judasz Iskariota]]''' – jeden z dwunastu [[apostoł]]ów, który zdradził i wydał [[Jezus Chrystus|Jezusa Chrystusa]].
==O Judaszu Iskariocie==
* Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził.
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', Mt 26,24
* Cholerny Judasz! Zawsze podpierdzieli!
** Autor: Pan w programie ''[[Co by było, gdyby?]]'' kabaretu [[Kabaret Neo-Nówka|Neo-Nówka]]
* Co wybierasz? Wnętrzności w środku, czy na wierzchu? Jak Judasz? Sam nie wiesz? Pozwól, że ja zadecyduję za ciebie.
** Autor: dr [[Hannibal Lecter]]
** Opis: do inspektora Pazziego.
** Źródło: ''[[Hannibal (film)|Hannibal]]''
* Gdyby Jezus żył dzisiaj, a Judasz miał potrzebne do rządzenia głosy jakiejś innej partii, Jezus musiałby wejść z nim w sojusz.
** Autor: [[Luiz Inácio Lula da Silva]]
** Opis: gdy zarzucono mu zgniłe kompromisy z opozycją.
** Źródło: Maciej Stasiński, ''Lula. To jest gość!'', „Gazeta Wyborcza”, 24–25 września 2011
* I posłał (…) piłkę na pole Pana, a na polu tym siewca siał ziarno. I powstał chaos. I w zamęcie tym, i w chaosie noga czyjaś pchnęła piłkę w bramkę dwunastu. A tym kimś był Judasz Iskariota, co samobója strzelił.
** Źródło: [[Kabaret Limo]]
* I utworzył grupę dwunastu, których też nazwał „apostołami” – żeby z nim pozostali i żeby ich posyłać, aby głosili oraz mieli władzę wypędzania demonów.<br />A w grupie dwunastu, którą utworzył, byli: Szymon, któremu nadał przydomek Piotr, i Jakub, syn Zebedeusza, i Jan, brat Jakuba (i nadał im przydomek Boanerges, co znaczy Synowie Gromu), i Andrzej, i Filip, i Bartłomiej, i Mateusz, i Tomasz, i Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, i Szymon Kananejczyk, i Judasz Iskariot, który później go zdradził.
** Źródło: ''Biblia'', Mk 3, 14–19
** Zobacz też: ''[[Ewangelia Marka]]''
* Jaka twoja cena – abyś brata sprzedał? jaka twoja cena – abyś kupić się nie dał?
** Autor: [[Farben Lehre]], utwór ''Judasz''
* Jeden Judasz drugiego za pieniądze sprzedaje.
** Autor: [[Gabriela Zapolska]]
** Postać: Tadrachowa
** Źródło: ''[[w:Moralność pani Dulskiej|Moralność pani Dulskiej]]'', akt III, scena 7
* Judasz całuje tylko raz.
** Autor: [[Urszula Zybura]]
* Judasz wydał Chrystusa na mękę krzyżową za trzydzieści srebrników. Natura ludzka nie zmieniła się od tamtych czasów.
** Autor: [[Jack London]]
* Minister Gowin bardzo chce uchwalenia opracowanego przez siebie projektu ustawy zezwalającej na technologiczną produkcję dzieci za opłatą. Podobno znaczny procent Polaków jest przychylnych temu projektowi, a pan minister uważa, że ten projekt jest „najbliższy” stanowisku Kościoła. W pewnym momencie najbliższy Panu Jezusowi był Judasz, kiedy składał na Jego policzku pocałunek, aby Go zdradzić. Czasem zdania „najbliższe prawdy” są największym kłamstwem.
** Autor: [[Jerzy Bajda]]
** Źródło: [http://naszdziennik.pl/wp/6458,kompromitacja-ministra.html ''Kompromitacja ministra'', naszdziennik.pl, 4 sierpnia 2012]
** Zobacz też: [[Jarosław Gowin]]
* Nigdy nie należy oceniać człowieka według jego znajomych i przyjaciół. Judasz miał przecież nienagannych.
** Autor: [[Paul Verlaine]]
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Początkujący judasz wkłada w pocałunek wiele szczerego uczucia.
** Autor: [[Wiesław Brudziński]]
* Powiedz mi, kto są twoi przyjaciele, a powiem ci, kim jesteś. Od tej zasady historia zna jeden wyjątek: Judasz, którego znajomościom nie można nic zarzucić.
** Autor: [[Ernest Hemingway]]
* Przystąpmy do wieczerzy, na której nie ma Judasza.
** Autor: [[Ero]]
** Źródło: ''Dla mojej ferajny'' na albumie ''WGW'' [[Chada|Chady]]
* Skazaniec przedni, nie dość że w zażartej<br />Tkwił paszczy, szarpan Disowymi szpony,<br />Raz po raz łypał ze skóry obdarty.<br />Rzecze Mistrz: „Zbrodzień najsrożej męczony,<br />Dowiedz się, Judasz jest Iskariota;<br />Wewnątrz ma głowę, na zewnątrz nóg trzony. (…)”
** Autor: [[Dante Alighieri]], ''[[Boska komedia]]'', tłum. Edward Porębowicz
* '''Wiktor:''' Straciłem apetyt…<br />'''Roman:''' To samo mówił Judasz w czasie ostatniej wieczerzy.
** Źródło: ''[[Faceci do wzięcia]]'', odcinek 29, ''Gorzki smak zwycięstwa''
* Tu każdy słabość ma mentalną –<br />Wszystko powinno być za darmo,<br />I niech Judasz Iskariota<br />Mieszka odtąd na banknotach.
** Autor: [[Krzysztof Grabowski (wokalista)|Krzysztof „Grabaż” Grabowski]], utwór ''I can’t get no gratisfaction'' grupy [[Strachy na Lachy]]
* Wiara, ona czyni cuda.<br />Jeśli kochasz Jezusa, nie zachowuj się jak Judasz.
** Autor: [[Popek]]
** Źródło: utwór ''Litania'' na albumie ''Wyjęty spod prawa''
* Wiele wskazuje na to, że zdrada Judasza wynikała z misternej boskiej kalkulacji, rozpisanej na poszczególne role i wcześniej szczegółowo zaplanowanej przez Najwyższego. (…) Wobec powyższego śmiem twierdzić, że w historii świata mało jest ludzi, którym wyrządzono tak straszliwą krzywdę, jak Judaszowi.
** Autor: [[Arkady Radosław Fiedler]]
** Opis: wystąpienie sejmowe.
** Źródło: 16 posiedzenie Sejmu RP V kadencji, 25 kwietnia 2006
* Za ile srebrników wredny Judaszu<br />Potrafisz sprzedać swoich przyjaciół?<br />Wyrachowane damy i grubasy przy kasie<br />Zrobią z ciebie mendę w swojej klasie…
** Źródło: utwór ''Judasz'' na albumie ''Pozytywka'' grupy [[Farben Lehre]]
* Zdradził mię kanclerz, jak Judasz Chrystusa, nie przez złość ani nienawiść.
** Autor: [[Władysław IV Waza]]
** Opis: do posła weneckiego – [[Jan Chrzciciel Tiepolo|Jana Baptysty Tiepolo]], o [[Jerzy Ossoliński|Jerzym Ossolińskim]], gdy ten sprzeciwił się królewskim planom wojny z Imperium Osmańskim.
** Źródło: [[Paweł Jasienica]], ''Rzeczpospolita Obojga Narodów. Srebrny wiek''. Warszawa 1999.
[[Kategoria:Biblijni samobójcy]]
[[Kategoria:Postacie Nowego Testamentu]]
[[Kategoria:Starożytni Żydzi]]
37au5ra1le4xr8nryxir8l4f8wnzh81
Puszcza Jodłowa (kompleks leśny)
0
54581
636839
508192
2026-04-04T20:02:59Z
Zero
20
format
636839
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jodłowa.jpg|mały|{{center|Wejście do Puszczy Jodłowej}}]]
'''[[w:Puszcza Jodłowa|Puszcza Jodłowa]]''' – unikatowy w skali światowej zespół leśny jedliny polskiej, tj. bór jodłowo-bukowy porastający grzbiet łysogórski w Górach Świętokrzyskich.
* Puszcza jest niczyja – nie moja ani twoja, ani nasza, jeno boża, święta!
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''[[Puszcza jodłowa (poemat)|Puszcza jodłowa]]''
* Żyj wiecznie, świątnico, ogrodzie lilii, serce lasów! Przeminęły nad tobą czasy złe, zlane ludzką krwią. Ciągną inne, inne. Lecz któż może wiedzieć, czy z plemienia ludzi, gdzie wszystko jest zmienne i niewiadome, nie wyjdą znowu drwale z siekierami, ażeby ściąć do korzenia macierz jodłową na podstawie nowego prawa, w interesie jakiegoś handlu lub czyjegoś niezbędnego zysku. Jakie bądź bytoby prawo, czyjekolwiek by było, do tych przyszłych barbarzyńców poprzez wszystkie czasy wołam z krzykiem: – nie pozwalam! Puszcza królewska, książęca, biskupia, świętokrzyska, chłopska ma zostać na wieki wieków, jako las nietykalny, siedlisko bożyszcz starych, po którym święty jeleń chodzi – jako ucieczka anachoretów, wielki oddech ziemi i żywa pieśń wieczności.
** Autor: [[Stefan Żeromski]], ''[[Puszcza jodłowa (poemat)|Puszcza jodłowa]]''
'''Zobacz też:'''
* [[puszcza]]
* [[Puszcza Białowieska]]
[[Kategoria:Góry Świętokrzyskie]]
[[Kategoria:Lasy]]
r09cexe6gbhpond2tvdy0urprvrymqk
Kołyma (Gułag)
0
58665
636856
450364
2026-04-04T20:05:03Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636856
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Kolyma-goldmine.jpg|mały|{{center|Więźniowie Kołymy przy pracy w kopalni złota (1934)}}]]
'''[[w:Kołyma (obóz)|Kołyma (Gułag)]]''' – zespół obozów pracy przymusowej istniejący w obwodzie magadańskim na północnym wschodzie ZSRR, którego nazwa pochodzi od położenia w dorzeczu rzeki Kołyma. Obozy kołymskie uznawane były za najcięższe spośród wszystkich sowieckich łagrów.
* A kobiety na Kołymie? Przecież tam jest ich wyjątkowo mało. Tam przecież są na wagę złota, tam są dopiero rozrywane. Tam – to już nie daj Boże, żeby kobieta na trasie natknęła się na konwojenta albo na wolnego, albo na zeka. To na Kołymie zrodził się termin ''tramwaj'', oznaczający zbiorowy gwałt.
** Źródło: [[Aleksander Sołżenicyn]], ''Archipelag GUŁag'' T. II, Nowe Wydawnictwo Polskie, Warszawa 1991, s. 197.
* Aortą, głównym nerwem Kołymy był i jest Trakt Kołymski, czyli Trasa (…) Ta licząca ponad dwa tysiące kilometrów droga wybrukowana jest ludzkimi żywotami. Położona na kościach. I to nie jest żadna metafora. Bo niby dlaczego wzdłuż całej Trasy nie ma ani jednego starego cmentarza?<br />Dlatego, że zmarli leżą kilkadziesiąt centymetrów pod powierzchnią drogi. Tysiące ludzi. Praca przy budowie Traktu to obok kopalni złota była najgorsza robota na Kołymie.
** Źródło: [[Jacek Hugo-Bader]], ''Dzienniki kołymskie'', Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2011, s. 115–116.
* Biegun okrucieństwa, największy koszmar dwudziestego wieku, najstraszniejsza, przeklęta albo najdalsza wyspa Archipelagu Gułag, jego luty biegun, ruska Golgota, białe krematorium, arktyczne piekło, mroźny koncłagier bez pieców, machina do przemysłowego mielenia mięsa i kruszenia kości.
** Opis: określenia stosowane w odniesieniu do kołymskich łagrów.
** Źródło: Jacek Hugo-Bader, ''Dzienniki kołymskie'', Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2011, s. 13–14.
* Chociaż miliony ludzi wymierały w strasznych warunkach w tzw. obozach pracy, jednak Kołyma była miejscem prawdziwej eksterminacji. Rozmawiałem sam prawie ze wszystkimi przybyłymi i mam 62. relacje pisemne. Ogólne określenie było krótkie:<br />– Kołyma to śmierć. Może wytrzymasz rok, najwyżej dwa. Owszem, wytrzymasz więcej, jeżeli dostaniesz pracę w administracji obozu, ale tam dostają pracę prawie wyłącznie kryminaliści. Dla innych – mróz dochodzący do 70° C, szkorbut, przymieranie głodem, bagnet lub kula strażnika.
** Źródło: [[Władysław Anders]], ''Bez ostatniego rozdziału. Wspomnienia z lat 1939–1946'', wyd. Test, Lublin 1992, s. 104.
* Dla tych, których spotkała śmierć w kopalnianych przodkach Kołymy – bo niedługo tam pożyli – złote zęby, wyłamane im po śmierci, były jedynym złotem, które dostarczyli państwu przy wydobywaniu złota w kopalniach Kołymy. Wagowo ilość złota w protezach była większa niż to, co oni zdołali tam wykopać, wygrzebać, wyrąbać kilofem w ciągu swojego niedługiego życia.
** Źródło: [[Warłam Szałamow]], ''Opowiadania kołymskie'', wyd. Rebis, Poznań 2011, s. 729.
* Dopiero dzisiaj, kiedy przeczytałem już wiele książek o niemieckich obozach koncentracyjnych, wiem, że etap na Kołymę był w sowieckich obozach pracy czymś w rodzaju odpowiednika niemieckiej „selekcji do gazu”.
** Źródło: [[Gustaw Herling-Grudziński]], ''[[Inny świat|Inny świat. Zapiski sowieckie]]'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2000, s. 141.
* Dopiero przed samym wyjściem Armii Polskiej z Rosji Sowieckiej przybyła grupa 171 mężczyzn, która wreszcie 8 lipca 1942, w rok niemal po układzie opuściła Kołymę. Byli to ludzie rzeczywiście cudem przywróceni do życia. Prawie wszyscy mieli amputowane palce u nóg i rąk i potworne plamy na ciele od szkorbutu.
** Źródło: Władysław Anders, ''Bez ostatniego rozdziału. Wspomnienia z lat 1939–1946'', wyd. Test, Lublin 1992, s. 104.
* Gdy wielki terror przetaczał się przez Kołymę, tamtejsze łagry budziły grozę nawet wśród więźniów gułagów.
** Źródło: Martin J. Bollinger, ''Flota Gułagu. Stalinowskie statki śmierci: transporty na Kołymę'', Axis i Replika, Poznań i Zakrzewo 2010, s. 45.
* Każdy z naszych bliskich, którzy zginęli na Kołymie, każdy z rozstrzelanych, zabitych, których głód pozbawił krwi, może być jeszcze rozpoznany choćby po dziesiątkach lat. Na Kołymie nie było pieców gazowych. Trupy czekają w kamieniu, w wiecznej zmarzlinie.
** Źródło: Warłam Szałamow, ''Opowiadania kołymskie'', wyd. Rebis, Poznań 2011, s. 723.
* Kołyma zaś była największą i najdalej słynącą wyspą, lutym biegunem tego zadziwiającego kraju GUŁag, który wolą geografii rozdarty był na kształt archipelagu, ale psychologia spajała go w kontynent.
** Źródło: Aleksander Sołżenicyn, ''Archipelag GUŁag'' T. I, Nowe Wydawnictwo Polskie, Warszawa 1991, s. 7.
* Na Kołymie, gdzie wskutek odcięcia obozów przez większą część roku od stałego kontynentu istnieje zupełnie specyficzny i okrutny ''régime'', regulowany rozporządzeniami miejscowymi, a nie centralnymi, odmowę wyjścia do pracy karze się z miejsca rozstrzelaniem bez sądu.
** Źródło: Gustaw Herling-Grudziński, ''Inny świat. Zapiski sowieckie'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2000, s. 289.
* Na Kołymie, w tym zapomnianym przez Boga kraju błot i wiecznej zmarzliny, szalał niejaki Garanin. Ustawiał w szeregu chorych więźniów, którzy nie mieli siły pracować. Idąc wzdłuż szyku, zabijał ich po kolei, strażnicy podawali mu następne pistolety. Trupy zwalano na stos przed bramą, ku przestrodze innym. Nie będziecie pracować – zrobimy z wami to samo.
** Źródło: [[Edward Radzinski]], ''Stalin'', wyd. Magnum, Warszawa 2001, s. 437.
* Nowe uzupełnienie nie miało już całkiem nazwisk. W zimie trzydziestego ósmego roku naczalstwo zadecydowało, aby etapy z Magadanu do kopalni Północy wysyłać piechotą. Z pięćsetosobowej kolumny w czasie pięćsetkilometrowego marszu dochodziło do Jagodnego trzydzieści do czterdziestu osób. Pozostali osuwali się w drodze – głodni, poodmrażani, zastrzeleni. Nikogo z tych, co przybyli, nie znano z nazwiska; byli to ludzie z obcych etapów, nieróżniący się pomiędzy sobą ani odzieżą, ani głosem, ani plamami odmrożeń na policzkach, ani pęcherzami odmrożeń na palcach.
** Źródło: Warłam Szałamow, ''Opowiadania kołymskie'', wyd. Rebis, Poznań 2011, s. 127–128.
* Po dziewięciu latach istnienia, w 1941, strasznym, głodnym roku Dalstroj daje walczącemu z hitlerowcami Krajowi Rad siedemdziesiąt pięć ton złota. To jest trzecia część światowego wydobycia tego kruszcu. To mniej więcej tyle, ile na tym obszarze wydobywa się go teraz. Ale robią to potężne maszyny. Wtedy musiały wystarczyć kilofy, łopaty i taczki.<br />I dwieście tysięcy umierających od głodu, mrozu i roboty niewolników.
** Źródło: Jacek Hugo-Bader, ''Dzienniki kołymskie'', Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2011, s. 49.
* Starzy ludzie mówią, że ta droga to najdłuższy cmentarz świata. Policzyłem, że gdyby wszystkie ofiary kołymskich łagrów epoki Stalina położyć jedna za drugą, toby się na niej nie zmieściły.
** Opis: o długim na ponad 2 tys. km Trakcie Kołymskim, łączącym Magadan z Jakuckiem.
** Źródło: Jacek Hugo-Bader, ''Dzienniki kołymskie'', Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2011, s. 18.
* W więzieniu o Kołymie mówiono szeptem. Była to mityczna kraina strachu i śmierci. Nawet w Charkowie, tysiące kilometrów od tej tajemniczej „wyspy”, rodziła się legenda wśród więźniów skazanych na „resocjalizację” w tamtym regionie, którzy prawdopodobnie zostaną tam do końca swych dni.
** Autor: Sylwester Mora
** Źródło: ''Kolyma. Gold and Forced Labor in the USSR'', Washington 1949 (cyt. za: Martin J. Bollinger, ''Flota Gułagu. Stalinowskie statki śmierci: transporty na Kołymę'', Axis i Replika, Poznań i Zakrzewo 2010, s. 45)
* Z łagrów w Rosji Sowieckiej zasadniczo nikt, prócz przestępców pospolitych, nie wychodzi, ale Kołyma jest czymś jeszcze straszliwszym; jest synonimem powolnej, okropnej śmierci.
** Źródło: Władysław Anders, ''Bez ostatniego rozdziału. Wspomnienia z lat 1939–1946'', wyd. Test, Lublin 1992, s. 68.
* Z powodu skrajnie ciężkich warunków, okrucieństwa i wielkiej śmiertelności, szczególnie po roku 1937, obozy kołymskie były okryte straszną sławą już wtedy, gdy działały. Więźniowie innych gułagów robili wszystko, aby uniknąć przeniesienia na Kołymę, decydując się nawet na samookaleczenia.
** Źródło: Martin J. Bollinger, ''Flota Gułagu. Stalinowskie statki śmierci: transporty na Kołymę'', Axis i Replika, Poznań i Zakrzewo 2010, s. 95.
[[Kategoria:ZSRR]]
julouai7oqu4mgynsh8nbiu6bvq4wax
Katedra Marii Panny w Paryżu
0
58939
636857
561639
2026-04-04T20:07:23Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636857
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Wiktor Hugo - Kościół Panny Maryi w Paryżu T.II.djvu|mały|{{center|Wydanie z 1900}}]]
'''[[w:Katedra Marii Panny w Paryżu|Katedra Marii Panny w Paryżu]]''' – powieść Wiktora Hugo, znana w Polsce również pod tytułem ''Dzwonnik z Notre-Dame'', osadzona w czasach późnego średniowiecza; poniższe cytaty, jeśli nie zaznaczono inaczej, pochodzą z: [[Victor Hugo]], ''Katedra Marii Panny w Paryżu'', tłum. Hanna Szumańska-Gross, Biblioteka Gazety Wyborczej, ISBN 8498191645.
* A kto dał Quasimodo za małżonkę wielką Marię [dzwon] – ten jakby Julię dał Romeowi.
** Źródło: s. 163.
* A wtedy [Klaudiusza Frollo] opadły go straszne myśli. Ujrzał wyraźnie wnętrze swej duszy i zadrżał. Pomyślał o nieszczęsnej dziewczynie, która zgubiła go i zginęła przez niego. Przerażonym spojrzeniem ogarnął dwie kręte ścieżki, którymi przeznaczenie wiodło ich dwa losy aż do punktu przecięcia, gdzie je bezlitośnie o siebie roztrzaskało. Pomyślał o obłędnej niedorzeczności ślubów wieczystych, o bezsensie czystości, o marności nauki, religii, cnoty, o bezużyteczności Boga. Zapamiętale pogrążał się w złych myślach coraz głębiej i głębiej, aż wreszcie wybuchnął wewnętrznym, szatańskim chichotem.
** Źródło: s. 360–361.
* A zawsze mówiłam, siostro, że ten młody kleryk, wielebny Klaudiusz Frollo, jest czarownikiem.
** Postać: Joanna de la Tarme
** Opis: gdy Klaudiusz Frollo adoptował Quasimodo, kiedy ten był jeszcze małym (ale już wtedy niezwykle zdeformowanym i brzydkim) dzieckiem.
** Źródło: s. 150.
* Febus de Châteaupers skończył również tragicznie – ożenił się.
** Źródło: s. 504.
* Francja! Francja! Rżnij chamów! Châteaupers, na odsiecz! Starostwo! Starostwo!
** Opis: okrzyki żołnierzy wysłanych w celu stłumienia powstania żebraków Klopina Postraszgłupcy.
** Źródło: s. 463.
* Gdybyśmy tylko mu – ludzie żyjący w roku 1830 – mogli zmieszać się w myśli z tymi paryżanami z piętnastego wieku, gdybyśmy mogli razem z nimi, potykając się, rozpychając i wyszarpując z tłoku poły ubrania, wejść do tej ogromnej sali Pałacu Sprawiedliwości, tak ciasnej 6 stycznia 1482 roku, widok, który by się nam ukazał, byłby zgoła nienudny i bynajmniej nie pozbawiony uroku, otoczyłyby nas rzeczy tak stare, że aż nowymi się wydające.
** Źródło: s. 14.
* Jakże przy tym wzruszająca była opieka udzielona istocie tak nieszczęśliwej przez istotę tak potworną – Quasimodo ratujący nieszczęśliwej przez istotę tak potworną – Quasimodo ratujący skazaną na śmierć. Bo zetknęły się i wspomogły dwie skrajne krzywdy – jedna wyrządzona przez społeczeństwo, druga – przez przyrodę.
** Źródło: s. 358.
* Katedra była dlań [Quasimodo] nie tylko społeczeństwem, lecz również wszechświatem, lecz również całą przyrodą. Nie śnił o innych grzędach niż witraże zawsze w kwiatach, o innym cieniu niż cień kamiennego listowia, które wyrastało, bujne i pełne ptaków, z kęp saksońskich kapiteli, o innych górach niż gigantyczne wieże kościoła, o innym oceanie niż Paryż szumiący u ich stóp.
** Źródło: s. 159–160.
* Miejsca schronienia otaczano tak wielką czcią, że jak głosi podanie, moc ich niekiedy rozciągała się także na zwierzęta. Aymoin opowiada, że gdy jeleń, na którego polował Dagobert, zapędził się do grobowca św. Dionizego, nagonka szczekając stanęła jak wryta.
** Źródło: s. 371.
* Mistrzu Jakubie, królowie mniej są okrutni po winie niż po rumianku.
** Postać: Wilhelm Rym
** Źródło: s. 461.
* Nie wydaje się nam zresztą, aby nowy papież błaznów zdawał sobie jasno sprawę z uczuć, które wzbudzał i których doznawał. Duch, zamieszkujący w tym nieudanym ciele, musiał być z konieczności też ułomny i głuchy. I to, co Quasimodo odczuwał w tej chwili, było dlań niejasne, niewyraźne, nieokreślone. Tylko radość przebijała przez to wszystko, a górowała nad nią próżność. Ta posępna i nieszczęsna twarz promieniała.
** Źródło: s. 75.
* Oto wreszcie prawda została ujawniona! Lżej nam na sercu, mości panowie! A panienka musi przyznać, żeśmy ją potraktowali z największą łagodnością.
** Postać: prokurator
** Opis: po tym, jak Esmeralda przyznała się do winy już podczas pierwszej tortury (hiszpańskiego buta).
** Źródło: s. 323.
* Paryż sprzed lat trzystu pięćdziesięciu, Paryż piętnastego wieku był już miastem olbrzymim. My, Paryżanie, mylnie na ogół oceniamy rozmiary terenów, o jakie powiększyliśmy nasze miasto. Od czasów Ludwika XI Paryż urósł o jedną trzecią zaledwie. I zaiste o wiele więcej stracił na piękności, niż zyskał na wielkości.
** Źródło: s. 123.
* Serce kapitana Febusa, jak ówczesna fizyka, nie uznawało próżni.
** Źródło: s. 345.
* To przecie koniec świata!
** Postać: mistrz Andrzej Musnier
** Opis: usłyszawszy obelżywą wrzawę spowodowaną przez tłum żaków.
** Źródło: s. 22.
* Więc to tak! Katedrę Marii Panny! Najświętszą Marię Pannę oblegają w jej katedrze, naszą Panią łaskawą! Wstań, Oliwierze! Masz słuszność! Daję ci urząd Szymona Radin! Masz słuszność! To we mnie mierzą. Czarownica jest pod opieką kościoła, kościół jest pod moją opieką. A ja sądziłem, że chodzi o bajliwa… Więc to przeciwko mnie!
** Postać: [[Ludwik XI Walezjusz]]
** Opis: na wieść o ataku biedoty na Katedrę Marii Panny.
** Źródło: s. 459.
* Wyglądał jak potrzaskany i źle złożony olbrzym
** Opis: o [[Quasimodo]].
** Źródło: s. 57.
* Żałobne suknie spierają się i blakną – ale serce czernieje na zawsze.
** Źródło: s. 342.
==O ''Katedrze Marii Panny w Paryżu''==
* Jak można opisać katedrę, pokazał genialnie Victor Hugo, którego opis katedry nie ustępuje pięknem kunsztowi budowniczych katedr.
** Autor: [[Waldemar Łysiak]], ''Sztuka w czoła puka muzealnikom z kraju tulipanów i bałwanów'', „Do Rzeczy” nr 39/190, 25 września–2 października 2016, s. 42.
[[Kategoria:Francuskie powieści]]
[[Kategoria:Powieści historyczne]]
[[Kategoria:Twórczość Victora Hugo]]
8at6fneb31het5wnasbex928hy02e1k
Wojciech Czuchnowski
0
60720
636868
634885
2026-04-04T20:09:36Z
Zero
20
- (zbyt długie)
636868
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Wojciech Czuchnowski|Wojciech Czuchnowski]]''' (ur. 1964) – polski dziennikarz i publicysta.
[[Plik:WojciechCzuchnowski.png|mały|{{center|Wojciech Czuchnowski (2024)}}]]
* Bronisław Wildstein jako pożyteczny idiota prawicy. W 1968 władza też miała Żydów, którzy mówili, że w Polsce nie ma antysemityzmu. Smutna ale prawdziwa analogia.
** Źródło: [https://www.tysol.pl/a15669-Wojciech-Czuchnowski-Bronislaw-Wildstein-jako-pozyteczny-idiota-prawicy-Tomasz-Wroblewski-odpowiada ''Wojciech Czuchnowski: „Bronisław Wildstein jako pożyteczny idiota prawicy”. Tomasz Wróblewski odpowiada''], tysol.pl, 3 lutego 2018
** Zobacz też: [[Bronisław Wildstein]], [[historia Żydów w Polsce]], [[Marzec 1968]]
* Całe lata, kiedy partia Kaczyńskiego – Porozumienie Centrum, a potem PiS – nie była przy władzy, lecz w opozycji, a czasem nawet poza parlamentem. To dzięki tym nieruchomościom, wynajmowanym tam biurom i dzięki różnym transakcjom, które robiła spółka Srebrna, ta partia miała pieniądze. Nie tylko z dotacji państwowych, ale właśnie dzięki temu, że potrafiła bardzo dobrze obracać tymi nieruchomościami.
** Źródło: [https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/historia-spolki-srebrna-plany-budowy-wiezowca-w-centrum-warszawy,825685.html ''Srebrna i wieżowiec „Kaczyński Tower”. Plany spółki kierowanej przez ludzi prezesa PiS''], tvn24.pl, 29 marca 2018.
** Zobacz też: [[Porozumienie Centrum]], [[Prawo i Sprawiedliwość]], [[Srebrna (przedsiębiorstwo)]]
* Dziś IPN zajmuje się zakłamywaniem polskiej historii. Wybiela zbrodnie prawicowego podziemia. Wspiera taką zmianę nazw ulic, która zaprzecza temu, że również ludzie lewicy byli ofiarami wojny. Szarek neguje ustalenia prokuratury o zbrodni w Jedwabnem i udziale w niej polskich sąsiadów.
** Źródło: [http://wyborcza.pl/7,75968,22430954,jak-upadal-ipn-dzis-zajmuje-sie-zaklamywaniem-polskiej-historii.html ''Jak upadał IPN. Dziś zajmuje się zakłamywaniem polskiej historii''], wyborcza.pl, 27 września 2017.
** Zobacz też: [[Instytut Pamięci Narodowej]], [[Jarosław Szarek]]
* Jarosław Szarek, nowy prezes z partyjnego nadania, zrezygnował z pozorów pluralizmu. Z IPN musieli odejść tacy naukowcy jak: Antoni Dudek, Andrzej Friszke czy Krzysztof Persak. Ich miejsca zajmują ludzie bez dorobku, za to o poglądach, które dyskwalifikują ich jako pracowników państwowej instytucji. Mamy więc we władzach IPN propagatora nazistowskiej muzyki, „naukowca” usprawiedliwiającego mordy NSZ na Żydach, wydawcę książek podważających fakty o Holocauście oraz „rekonstruktora”, który na Facebooku pisze: „Dobry Niemiec to martwy Niemiec”.
** Źródło: [http://wyborcza.pl/7,75968,22430954,jak-upadal-ipn-dzis-zajmuje-sie-zaklamywaniem-polskiej-historii.html ''Jak upadał IPN. Dziś zajmuje się zakłamywaniem polskiej historii''], wyborcza.pl, 27 września 2017.
* Mój syn Mateusz Czuchnowski miał być w piątek operatorem przy filmie, który dla TVP robi Sylwester Latkowski. Przygotował wszystko. Gdy Latkowski dowiedział się, że za kamerą będzie Mateusz, kazał usunąć go z planu. Latkowski, jesteś kanalią i łajdakiem niewartym splunięcia.
** Opis: o wyrzuceniu z planu filmu dot. afery GetBack syna dziennikarza Mateusza przez Sylwestra Latkowskiego.
** Źródło: [https://www.onet.pl/film/onetfilm/sylwester-latkowski-wojciech-czuchnowski-zamieszanie-na-planie-filmu/b042j8t,681c1dfa onet.pl], 28 września 2021
* Panie Antoni Macierewicz, chciałem powiedzieć, że jest pan kłamcą, przestępcą i w przyszłości odpowie pan przed sądem wolnej Polski za kłamstwa i szkody poczynione państwu polskiemu oraz pojedynczym ludziom. Zadawanie panu pytań nie ma żadnego sensu. Żegnam. (…) Nie uzgodniłem tego z redakcją. Wystąpiłem w imieniu tych, których Macierewicz i PiS niszczą i poniżają. W imieniu urzędników, ekspertów od lotnictwa i oficerów Wojska Polskiego, którzy katastrofę smoleńską rzetelnie i odpowiedzialnie badali.
** [http://wyborcza.pl/7,75968,23257625,czuchnowski-dlaczego-powiedzialem-macierewiczowi-ze-jest-klamca.html ''Czuchnowski: Dlaczego powiedziałem Macierewiczowi, że jest kłamcą''], wyborcza.pl, 11 kwietnia 2018
** Zobacz też: [[Antoni Macierewicz]], [[katastrofa polskiego Tu-154 w Smoleńsku]], [[Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej]]
* Polski poseł o niemieckim nazwisku atakuje Czecha, biorąc go za Niemca.
** Opis: o [[Grzegorz Braun|Grzegorzu Braunie]], który krzyczał na Miloša Řezníka, profesora pochodzącego z Czech, dyrektora Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie.
** Źródło: [https://ksiazki.wp.pl/grzegorz-braun-przerwal-wyklad-krzyczal-wypad-z-polski-jest-komentarz-atakowanego-6903903481076448a wp.pl], 31 maja 2023
* Teraz „człowiek z Pokłosia”, poseł Sejmu RP Tomasz Rzymkowski jedzie do Ameryki z prostym przesłaniem. W imieniu znacznej części naszego społeczeństwa mówi: „wara od naszych domów”. „Naszych”, bo ich właściciele zostali 70 lat temu wymordowani, a my wkroczyliśmy za ich progi, do ich jeszcze ciepłych łóżek.
** Źródło: [http://wyborcza.pl/7,75398,24748242,czlowiek-z-poklosia-przed-bialym-domem-jak-kukizowcy-strasza.html ''Wojciech Czuchnowski Człowiek z „Pokłosia” przed Białym Domem. Jak kukizowcy straszą „żydowskimi roszczeniami”''], wyborcza.pl, 3 maja 2019.
** Zobacz też: [[historia Żydów w Polsce]], [[Tomasz Rzymkowski]], [[ustawa JUST]]
* Wahałem się czy opisać historię z Latkowskim i moim synem, syn mówił żeby odpuścić. Ale uważam, że takiego chamstwa nie można przemilczeć. To przekracza nawet bardzo niskie standardy państwa PiS.
** Opis: o wyrzuceniu z planu filmu dot. afery GetBack syna dziennikarza Mateusza przez Sylwestra Latkowskiego.
** Źródło: [https://www.onet.pl/film/onetfilm/sylwester-latkowski-wojciech-czuchnowski-zamieszanie-na-planie-filmu/b042j8t,681c1dfa onet.pl], 28 września 2021
==O Wojciechu Czuchnowskim==
* ''Bliznę'' należy traktować jako książkę publicystyczną, nie zwalnia to jednak jej autora z obowiązku staranności i rzetelności. Czuchnowski, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, wybierając dla swojego dzieła formę reportażu śledczego, błądzi pomiędzy faktami, niedomówieniami i niewiedzą. Nie sposób wymienić wszystkich przeinaczeń, uproszczeń i fałszywych stwierdzeń zawartych na 110 stronicach książki.
** Autorzy: Wojciech Frazik, Filip Musiał, [https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/pamiec-i-sprawiedliwosc/27552,nr-1-32003-cena-2800-zl.html ''Wojciech Czuchnowski, Blizna. Proces Kurii krakowskiej 1953, Znak, Kraków 2003, ss. 214''], „Pamięć i Sprawiedliwość”, 2003, 1 (3), s. 349.
** Opis: fragment recenzji książki pt. ''Blizna. Proces Kurii krakowskiej 1953''.
* Nam, którzy pamiętamy krakowski proces, książka Wojciecha Czuchnowskiego pomaga lepiej zdać sobie sprawę z koszmaru tamtego czasu. Wtedy zacierało go normalne życie – dla mnie codzienność maturalnej klasy, emocje wyboru dalszej drogi itd.
** Autor: [[Adam Boniecki]], [http://www.tygodnik.com.pl/numer/279404/boniecki.html ''Blizna''], „Tygodnik Powszechny” nr 4 (2794), 26 stycznia 2003.
* Ten akurat dziennikarz wykazał się wyjątkową niekompetencją i niedbalstwem w korzystaniu z akt IPN, pisząc swoją książkę na temat procesu kurii krakowskiej w 1953 r., co osłabia zaufanie do jego rzetelności.
** Autor: [[Krzysztof Persak]], [https://www.ceeol.com/search/article-detail?id=86914 ''IPN – Powinni tego zabronić!''], „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”, 11, 2004, s. 11.
{{SORTUJ:Czuchnowski, Wojciech}}
[[Kategoria:Polscy dziennikarze prasowi]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
0rjdym226afo8jy8gtngdmu2azjodhi
Witold Nawrocki
0
62219
636869
592888
2026-04-04T20:10:32Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636869
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Witold Nawrocki.jpg|mały|{{center|Witold Nawrocki}}]]
'''[[w:Witold Nawrocki|Witold Nawrocki]]''' (1934–2013) – polski historyk literatury, krytyk literacki, eseista i tłumacz, nauczyciel akademicki, profesor nauk humanistycznych, działacz komunistyczny, w PRL zwolennik tłumienia wolności twórczej.
* Nie może więc być miejsca dla tekstów pełnych politycznych pomówień, dla jawnych manifestacji antyradzieckich, dla orwellowskich oskarżeń pod adresem komunizmu i naszych rozwiązań społeczno-politycznych, dla wykorzystywania historii do manipulacyjnych działań w subtelnej i wrażliwej materii narodowej świadomości.
** Źródło: [http://nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-26-czerwca-1983-r-zycie-literackie-o-swobodzie-wypowiedzi,nId,2408866 ''26 czerwca 1983 r. „Życie Literackie” o „swobodzie wypowiedzi”''], interia.pl, 26 czerwca 2017
** Zobacz też: [[cenzura]]
{{SORTUJ:Nawrocki, Witold}}
[[Kategoria:Działacze PZPR]]
[[Kategoria:Polscy historycy literatury]]
1fkkhab46f1upjc3c8hu6w2s4fkgsa0
Generalny Plan Wschodni
0
63522
636870
501866
2026-04-04T20:13:42Z
Zero
20
format, dr Zmiana, --
636870
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Wysiedlanie-Zamojszczyzna.jpg|mały|{{center|Wysiedlanie i wypędzanie [[Polacy|Polaków]] z [[Zamojszczyzna|Zamojszczyzny]], w ramach Generalnego Planu Wschodniego, zima 1942/1943}}]]
'''[[w:Generalny Plan Wschodni|Generalny Plan Wschodni]]''' (także: '''Generalplan Ost, GPO''') – [[Narodowy socjalizm|nazistowski]] plan osiedleńczy i [[germanizacja|germanizacyjny]] terytoriów Europy Środkowo-Wschodniej i [[Europa Wschodnia|Wschodniej]], położonych na wschód od granicy [[III Rzesza|III Rzeszy]] sprzed września 1939, wynikał z wcześniejszych założeń narodowosocjalistycznych idei zdobycia „przestrzeni życiowej” (niem. ''Lebensraum'') oraz [[Drang nach Osten]].
* DFG, która tuż po przejęciu władzy przez nazistów podporządkowała się nowemu reżimowi, przeznaczyła wówczas na sfinansowanie tych badań znaczną część swojego budżetu.
** Autor: [[Matthias Kleiner]]
** Opis: o udziale naukowców z Niemieckiej Wspólnoty Badawczej (DFG) w Generalnym Planie Wschodnim.
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/wystawa-o-nazistowskim-generalnym-planie-wschodnim ''Wystawa o nazistowskim Generalnym Planie Wschodnim''], dzieje.pl, 17 kwietnia 2012.
* Generalny Plan Wschodni został przygotowany przez ludzi nauki z niesłychaną pedanterią; byli pełni zapału, wręcz nadgorliwi.
** Autor: [[Petra Pau]]
** Opis: o roli niemieckich naukowców w Generalnym Planie Wschodnim.
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/wystawa-o-nazistowskim-generalnym-planie-wschodnim ''Wystawa o nazistowskim Generalnym Planie Wschodnim''], dzieje.pl, 17 kwietnia 2012.
* Jej celem było pseudonaukowe uzasadnienie akcji wysiedleńczej i eksterminacyjnej milionów Słowian i Żydów.
** Autor: [[Michał Kleiber]]
** Opis: o działalności niemieckich naukowców w Generalnym Planie Wschodnim.
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/wystawa-o-nazistowskim-generalnym-planie-wschodnim ''Wystawa o nazistowskim Generalnym Planie Wschodnim''], dzieje.pl, 17 kwietnia 2012.
* Nasza wystawa pokazuje, jak bliskie związki łączyły naukę i politykę w okresie Trzeciej Rzeszy (…) To przestroga także dla współczesnych naukowców.
** Autor: [[Matthias Kleiner]]
** Opis: o udziale niemieckich naukowców w Generalnym Planie Wschodnim.
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/niemcy-pokaza-w-polsce-wystawe-o-uwiklaniu-nauki-w-generalplan-ost ''Niemcy pokażą w Polsce wystawę o uwikłaniu nauki w Generalplan Ost''], dzieje.pl, 15 marca 2012.
* Naszym celem nie jest wcale germanizowanie Wschodu w starym znaczeniu tego słowa, to jest przez nauczanie ludów tam zamieszkałych języka i prawa niemieckiego, lecz doprowadzenie do tego, by na Wschodzie żyła tylko ludność czysto niemieckiego pochodzenia.
** Autor: [[Heinrich Himmler]]
** Źródło: [https://www.rp.pl/artykul/1321839-Polacy-w-kolejce-do-zaglady.html Krzysztof Jóźwiak, ''Polacy mieli zostać zgładzeni po dokonaniu Holocaustu''], rp.pl, 21 maja 2017.
* Nawet jeśli jest już w większości wypadków za późno na ukaranie winnych, nie jest za późno na sprawiedliwość w wymiarze symbolicznym.
** Autor: [[Łukasz Kamiński]]
** Opis: o ukaraniu winnych Generalnego Planu Wschodniego i zbrodni nazistowskich.
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/wystawa-o-nazistowskim-generalnym-planie-wschodnim ''Wystawa o nazistowskim Generalnym Planie Wschodnim''], dzieje.pl, 17 kwietnia 2012.
* Ostatecznym celem GPO było zaprowadzenie w Europie (a później na całym świecie) Nowego Ładu, który miał polegać na bezwzględnej hegemonii potężnej III Rzeszy na obszarach od Portugalii do Uralu, na wytępieniu Żydów, przesiedleniu bądź wytępieniu „mało wartościowych” Słowian i innych pomniejszych ludów oraz na korzystaniu z niewolniczej pracy „podludzi”.
** Autor: [[Andrzej Leszek Szcześniak]]
** Źródło: [https://www.rp.pl/artykul/1321839-Polacy-w-kolejce-do-zaglady.html Krzysztof Jóźwiak, ''Polacy mieli zostać zgładzeni po dokonaniu Holocaustu''], rp.pl, 21 maja 2017.
* Powinno być oczywiste, że polskiej kwestii nie można rozwiązać w ten sposób, że zlikwiduje się Polaków, podobnie jak Żydów. Tego rodzaju rozwiązanie kwestii polskiej obciążyłoby naród niemiecki na daleką przyszłość i odebrałoby nam wszędzie sympatię, zwłaszcza że inne sąsiednie narody musiałyby się liczyć z możliwością, iż w odpowiednim czasie potraktowane zostaną podobnie. Moim zdaniem, musi zostać znaleziony taki sposób rozwiązania kwestii polskiej, ażeby wyżej wskazane polityczne niebezpieczeństwa zostały sprowadzone do możliwie najmniejszych rozmiarów.
** Autor: Erhard Wetzel
** Opis: w 1942.
** Źródło: [https://www.fronda.pl/a/jak-niemcy-chcieli-quotrozwiazac-kwestie-polskaquot,16604.html ''Jak Niemcy chcieli „rozwiązać kwestię polską”''], fronda.pl
* Ta nazwa symbolizuje dla Polaków przerażające zamiary III Rzeszy Niemieckiej – eksterminacji większości naszego narodu. Plany tym bardziej przerażające, że jesteśmy świadomi, iż w przypadku innego przypadku innego przebiegu wojny, zostałyby one zrealizowane.
** Autor: [[Łukasz Kamiński]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/wystawa-o-nazistowskim-generalnym-planie-wschodnim ''Wystawa o nazistowskim Generalnym Planie Wschodnim''], dzieje.pl, 17 kwietnia 2012.
** Zobacz też: [[III Rzesza]]
* W czerwcu 1942 r. Konrad Meyer, profesor agronomii na uniwersytecie w Berlinie, przesłał Reichsfuehrerowi SS Heinrichowi Himmlerowi memoriał dotyczący germanizacji ziem wschodnich. Dokument ten znany jako Generalny Plan Wschodni, przewidywał, że w ciągu 25 lat blisko pięć milionów Niemców osiedlonych zostanie na ziemiach Polski wcielonych do Rzeszy oraz w zachodniej części Związku Radzieckiego, który naziści zamierzali podbić. Miliony słowiańskich mieszkańców tych terenów miały zostać zniewolone, wypędzone bądź wymordowane.
** Autor: [[Matthias Kleiner]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/wystawa-w-ipn-o-nazistowskim-generalnym-planie-wschodnim ''Wystawa w IPN o nazistowskim Generalnym Planie Wschodnim''], dzieje.pl, 3 kwietnia 2012.
* Zagłada Żydów, w tym także milionów naszych współobywateli, ukazuje, że ludobójcze zamiary narodowych socjalistów nie były szaleńczymi wizjami, lecz skrupulatnie realizowanymi planami eksterminacji całych narodów.
** Autor: [[Łukasz Kamiński]]
** Źródło: [https://dzieje.pl/aktualnosci/wystawa-o-nazistowskim-generalnym-planie-wschodnim ''Wystawa o nazistowskim Generalnym Planie Wschodnim''], dzieje.pl, 17 kwietnia 2012.
[[Kategoria:Niemcy podczas II wojny światowej]]
10nimay1h92jn7g9brrophbmxj1uydk
Zdzisław Broński
0
63863
636890
504131
2026-04-04T20:41:18Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636890
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Dekutowski-Zapora i Zdzisław Broński-Uskok.jpg|mały|{{center|Zdzisław Broński z prawej i [[Hieronim Dekutowski]], ps. Zapora}}]]
'''[[w:Zdzisław Broński|Zdzisław Broński]]''', ps. „Uskok” (1912–1949) – podoficer rezerwy [[Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej|Wojska Polskiego]], członek Polskiej Organizacji Zbrojnej i [[Armia Krajowa|Armii Krajowej]], dowódca oddziału partyzanckiego AK, a następnie Wolność i Niezawisłość na Lubelszczyźnie.
* Butny Niemiec, dobrze zorganizowany nie dał po sobie poznać, że wkrótce wiać będzie do swego „Vaterlandu”, zostawiając wszystko po drodze, a najczęściej opasłe cielska swych żołnierzy w rowach przydrożnych. Wszyscy jednak wiedzieli, że „fryce” już niedługo u nas zabawią, a po nich przyjdą „dziegciarze”, jak popularnie zwano Sowietów. „Czy będzie lepiej, czy gorzej?” – to pytanie było na wszystkich ustach za wyjątkiem, oczywiście, komunistów, którzy oczekiwali Sowietów jak zbawienia.
** Opis: w pamiętniku ''Uskoka''.
** Źródło: [https://pamiec.pl/download/49/31143/PamietnikUskoka.pdf ''Zdzisław Broński „Uskok”, Pamiętnik'', pdf], pod redakcją Sławomira Poleszaka, s. 342, seria „Relacje i wspomnienia”, PDF, s. 56.
* Był to bodajże jedyny z poważniejszych procesów, w którym nie udało się komunistom opluwać sądzonych przez samooskarżenie. Z tego powodu nie robili nawet rozgłosu z rozprawy. W artykułach o wyrokach śmierci przytoczono tylko dwa zdania podsądnych: jedno „Stefana” i jedno „Zapory”. (…) „Zapora” zaś mówiąc o akcji zbrojnej z komunizmem, powiedział: „To było naszą koniecznością życiową”. Brzmi to trochę inaczej niż wstrętne kajanie się wielu bohaterów z okrzyczanych procesów politycznych. Niewątpliwie naszym bohaterom przez rok czasu nie oszczędzano prób zmierzających do zrobienia szmaty z człowieka, a jednak pozostali ludźmi!
** Opis: o procesie [[Hieronim Dekutowski|Hieronima Dekutowskiego]] „Zapory” i jego żołnierzy.
** Źródło: [https://pamiec.pl/download/49/47995/broszuraDekutowskiinternet.pdf ''Major Hieronim Dekutowski „Zapora” (1918–1949)'', s. 23. pdf], pamiec.pl
* „Czarny Sęp” patrzy tylko przed siebie. Błyskawice jego cebulastych oczu – to groźne, marsowe spojrzenia boga wojny. Od czasu do czasu krzyknie tylko na przechodzących alowców: „Z drogi chłopaki”. On jest polski partyzant Kościuszkiewicz, przepraszam Kóściuszkowicz. Staramy się wejść w rozmowę z tymi „chłopakami”, Polakami idącymi pieszo. Jak się czują? Kto jest dowódcą ich pododdziału, gdzie się znajduje? Czy nie są głodni? itd. A więc czują się nie bardzo. Wiedzą o obławie, co tu dużo gadać, mają trochę „pietra”. Są przy tym głodni, bo na posiłek „nie ma czasu”. Ich dowódcy to „sztab”. Nic więcej o organizacji pododdziałów powiedzieć nie umieją. Nic dziwnego, że są zdezorientowani i głodni. „Sztab” za nich myśli i „sztab” za nich zjada zdobyte przez nich prowianty. Oficerów u nich jest dużo, ale wszyscy tkwią przy „sztabie”! Nie mogą się przecież hańbić obcowaniem z prostakami.
** Opis: o spotkaniu z partyzantką AL i ich dowódcami sowieckimi; unikając niemieckiej obławy i pacyfikacji, lipiec 1944.
** Źródło: [https://pamiec.pl/download/49/31143/PamietnikUskoka.pdf ''Zdzisław Broński „Uskok”, Pamiętnik'', pdf], pod redakcją Sławomira Poleszaka, s. 342, seria „Relacje i wspomnienia”, PDF, s. 59–60.
* Jest faktem niezaprzeczalnym, że powodem powstania partyzantki były bezwzględne i krwawe metody komunistyczne.
** Źródło: [https://www.tvp.info/39321156/zdzislaw-bronski-uskok-wsrod-21-zidentyfikowanych-ofiar-komunizmu ''Zdzisław Broński „Uskok” wśród 21 zidentyfikowanych ofiar komunizmu''], tvp.info, 4 października 2018.
* Lawina nieszczęść nieubłaganie nas dosięga i pochłania ofiary.
** Opis: 5 kwietnia 1949.
** Źródło: [https://niezalezna.pl/239074-uskok-do-konca-wierny-polsce ''„Uskok” – do końca wierny Polsce''], niezalezna.pl, 4 października 2018.
* Mówiono o wszystkim i mówiono swobodnie. O niemieckim najeźdźcy i o czerwonym niebezpieczeństwie. Co to jest PPR i co to jest AK. Kto to jest Wanda Korniejczuk-Wasilewska i dlaczego AK jest podporządkowane rządowi emigracyjnemu w Londynie. Śpiewano i deklamowano o żołnierzach leśnych z białymi orłami, o ich życiu tułaczym. O losie „chmurnym, lecz górnym”. W oczach żołnierskich i cywilów widniały łzy. Na zapytanie: „Dlaczego płaczesz?”, odpowiadano – „Bo Polskę widzę”.
** Opis: w pamiętniku ''Uskoka'', podczas uroczystości w 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, Rudka Kijańska, 15 lipca 1944.
** Źródło: [https://pamiec.pl/download/49/31143/PamietnikUskoka.pdf ''Zdzisław Broński „Uskok”, Pamiętnik'', pdf], pod redakcją Sławomira Poleszaka, s. 342, seria „Relacje i wspomnienia”, PDF, s. 56–57.
* Oni bili już wszystkich: Niemców za Oświęcim, Majdanek, Dachau… Ukraińców za mordowanie swych własnych rodzin i palenie wiosek polskich. I Sowietów za Syberię i Katyń. Zwłaszcza Sowietów, których poznali wcześniej od nas.
** Opis: o dzielności żołnierzy [[27 Wołyńska Dywizja Piechoty|27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK]], walczących przeciwko [[III Rzesza|okupantom niemieckim]], bandom UPA, i okupantom sowieckim.
** Źródło: [https://niezalezna.pl/239074-uskok-do-konca-wierny-polsce ''„Uskok” – do końca wierny Polsce''], niezalezna.pl, 4 października 2018.
** Zobacz też: [[Niemcy]], [[Auschwitz]], [[Majdanek]]
* Oni mieli tyranów Moskali, a my mamy tyranów bolszewików. Niewiele się zmieniło. Pamiętam z jaką czcią i zaciekawieniem patrzyłem na spotykanych przed wojną weteranów. (…) Widok siwych włosów, przygarbionych wiekiem postaci w granatowych uniformach przemawiał do mnie silniej niż wykłady historyczne w szkole. Albo to opowiadanie z tamtych czasów, które słyszałem od swego ojca, ojciec słyszał to znów od swego ojca, a mego dziadka. W tych terenach walczyli powstańcy. Ukrywali się po lasach, nocą przychodzili do wsi po żywność. Po walkach widywano rannych i spotykano świeże mogiły….
** Opis: o [[Powstanie styczniowe|powstańcach styczniowych]] i o swoim losie.
** Źródło: [https://niezalezna.pl/239074-uskok-do-konca-wierny-polsce ''„Uskok” – do końca wierny Polsce''], niezalezna.pl, 4 października 2018.
* Ożywia się praca podziemna, wyroki sądów podziemnych na niektórych katach niemieckich i polskich zdrajcach, propaganda, ulotki, ostrzeżenia, sabotaż i dywersja.
** Opis: o walce w podziemiu przeciwko [[III Rzesza|okupantom niemieckim]].
** Źródło: [https://niezalezna.pl/239074-uskok-do-konca-wierny-polsce ''„Uskok” – do końca wierny Polsce''], niezalezna.pl, 4 października 2018.
* Polska tonie w czerwonej powodzi… Istnieje przysłowie, że „tonący brzytwy się chwyta”, jakże ono obecnie pasuje do wielu Polaków! Toniemy – a nadzieja, której się chwytamy – pozostaje niestety tylko przysłowiową brzytwą.
** Źródło: [https://muzeumzolnierzywykletych.pl/kpt-zdzislaw-bronski-uskok/ ''Kpt. Zdzisław Broński „Uskok”''], muzeumzolnierzywykletych.pl, 21 maja 2017.
** Zobacz też: [[Polska]], [[Polacy]]
* To jego przejście miało charakter jak najpodlejszy. Miał pewne znajomości na terenie gminy Wólka i rzucił tam fałszywe hasło między nieuświadomioną ludność, a zwłaszcza młodzież, że AK łączy się z AL i że wszystką młodzież werbuje się do partyzantki. Podziałało to na niektóre młode, łatwo zapalone umysły i „Zbyszek” zebrał w ten sposób grupkę ludzi, wykonał parę rabunków w terenie dla zaopatrzenia się w tabor i pociągnął to wszystko na manowce pod egidą AL. Tam od razu został kapitanem. Niejeden z zawiedzionych chłopców przeklinał go później siarczyście, gdy to połączenie okazało się jednym z podstępnych chwytów stosowanych często przez agentów PPR.
** Opis: o przejściu do AL „ciemnych typów”, którzy tam awansowali.
** Źródło: [https://pamiec.pl/download/49/31143/PamietnikUskoka.pdf ''Zdzisław Broński „Uskok”, Pamiętnik'', pdf], pod redakcją Sławomira Poleszaka, s. 342, seria „Relacje i wspomnienia”, PDF, s. 60.
* Życie poświęcić warto jest tylko dla jednej idei, idei wolności.
** Źródło: [https://pamiec.pl/pa/kamienie-pamieci-iii-ed/11113,Projekt-Zycie-poswiecic-warto-jest-tylko-dla-jednej-idei-idei-wolnosci-Zdzislaw-.html ''Kamienie Pamięci – III edycja – Historie Żołnierzy Wyklętych''], pamiec.pl
==O Zdzisławie Brońskim==
* Niemal od razu po powrocie na Lubelszczyznę wszedł do konspiracji. Został w niej do końca życia. Najpierw walczył przeciwko okupantowi niemieckiemu, a po 1945 roku sowieckiemu. Stanął na czele oddziału AK wchodzącego w skład Inspektoratu „Lublin”. W 1944 roku awansował i został podporucznikiem rezerwy. Działał głównie w lasach parczewskich, zawieprzyckich i kozłowieckich.
** Autor: [[Patryk Pleskot]]
** Źródło: [https://polskieradio24.pl/130/5789/Artykul/2312137,Zdzislaw-Bronski-ps-Uskok-Legenda-lubelskiej-partyzantki ''Zdzisław Broński ps. Uskok. Legenda lubelskiej partyzantki''], polskieradio24.pl, 20 maja 2019.
{{SORTUJ:Broński, Zdzisław}}
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Żołnierze II Rzeczypospolitej]]
[[Kategoria:Żołnierze Armii Krajowej]]
b6et0r4183dhd1qpj8d9sfd00cnmhlm
Malbork
0
64134
636892
508167
2026-04-04T20:48:16Z
Zero
20
format
636892
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:636782 Malbork-zamek 01.JPG|mały|{{center|Zamek w Malborku}}]]
'''[[w:Malbork|Malbork]]''' – miasto w północnej Polsce, w województwie pomorskim.
* – Krzyżacy bardzo dumni byli ze swej twierdzy. Porównywali ją z najpiękniejszymi miastami świata i z dumą twierdzili: Mediolan jest z marmuru, Buda z kamienia, a Marienburg, czyli Malbork, z błota.
** Postać: Pan Samochodzik
** Autor: [[Zbigniew Nienacki]], ''Pan Samochodzik i templariusze''
* „W Europie chciałbym zobaczyć zamki”<br />mówisz, łowiąc palcami muszelkę w piasku<br />„Są nad Loarą, są niemieckie jak z Disneylandu”<br />mówię do syna „A w Polsce zobaczysz Wawel<br />Malbork i inne. Jest jeden w Olsztynie.<br />Mieszkał tam Kopernik”
** Autor: [[Ludwika Amber]], wiersz ''O Mikołaju Koperniku rozmowa z synem''
[[Kategoria:Miasta województwa pomorskiego]]
o8bufa30ql9rs99clbirt6jjrj73lkp
Zając wielkanocny
0
64255
636893
508812
2026-04-04T20:48:50Z
Zero
20
format
636893
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Easter Bunny Postcard 1915 Stecher.jpg|mały|{{center|Zając wielkanocny}}]]
'''[[w:Zając wielkanocny|Zając wielkanocny]]''' – jeden ze świeckich symboli Wielkiej Nocy, święta chrześcijan.
* Opowiadamy dzieciom o świętym Mikołaju, wielkanocnym zajączku oraz dobrej wróżce z powodów, które uznajemy za emocjonalnie słuszne, jednakże później, jeszcze zanim dorosną, pozbawiamy je tych mitów. Dlaczego się z nich wycofujemy? Ponieważ dobro naszych dzieci, gdy będą osobami dorosłymi, zależy od tego, czy znają świat taki, jaki jest naprawdę. Martwimy się, nie bez podstaw, o dorosłych, którzy nadal wierzą w świętego Mikołaja.
** Autor: [[Carl Sagan]], ''[[Świat nawiedzany przez demony]]'', wydawnictwo Zysk i S-ka, przełożył Filip Rybakowski, ISBN 8371505155, s. 218.
** Zobacz też: [[święty Mikołaj]]
[[Kategoria:Istoty i stworzenia folklorystyczne]]
5t1x4v7zm0rz6ec5nxabzfcl2cqadn1
Wilhelm Wundt
0
65161
636871
543141
2026-04-04T20:15:15Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636871
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:W. Wundt.jpg|mały|{{center|Wilhelm Wundt (ok. 1900)}}]]
'''[[w:Wilhelm Wundt|Wilhelm Wundt]]''' (1832–1920) – niemiecki [[psycholog]] i [[filozof]].
* Zadanie psychologii jako nauki doświadczalnej nie da się w ogóle określić według metafizycznych hipotez, które ustanawiamy, o wzajemnej zależności ducha i ciała, lecz według faktów, z których zadanie owo powstało. Faktami tymi zaś są zjawiska świadomości ludzkiej, czyli mówiąc konkretnie, zjawiska uczucia, wyobrażenia; nasze wrażenia, uczucia i akty woli również jak wynikające z nich czynności.
** Źródło: ''Wstęp do filozofii'', Wydawnictwo Przeglądu Filozoficznego, Warszawa 1902, s. 77–78.
** Zobacz też: [[psychologia]]
==O Wilhelmie Wundcie==
* … ja się z nimi (uczniami Wundta) porozumieć nie mogę. Używają innej terminologii i mają inne poglądy psychologiczne. Ma tutaj kurs tylko Wundt (…). A Brentano, Höfler i wszystko inne – to się nazywa ''die ältere Psychologie''. (…) Mnie to drażni okropnie, kiedy ludzie operują pojęciami Wundtowskimi, jak czymś, czemu odpowiadają stosunki rzeczywiste i kiedy dla nich Wundt a prawda to wszystko jedno. (…) Pojmuję, że człowiek, który prosto z gimnazjum tu przyjedzie, staje się wiernym i niewątpliwym Wundta uczniem i wielbicielem. Mnie to tę korzyść przynosi, że się z Wundtem i Lippsem poznam, to jednak niemiłe, że mnie tu traktują jak misjonarze dzikusa. Bo doprawdy jest coś religijnego w tej ich sile przekonywania, a raczej świętości tych przekonań. To są prawdy niewzruszone, które „nowsza” psychologia odkryła i nad którymi nie ma dyskusji.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], list do [[Kazimierz Twardowski|Kazimierza Twardowskiego]], 9 maja 1902; napisany krótko po dopuszczeniu Witwickiego do udziału w pracach eksperymentalnych prowadzonych w laboratorium psychologicznym Wundta (27 kwietnia 1902); za: [[Teresa Rzepa]], ''Psychologia Władysława Witwickiego'', Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Poznań 1991, s. 83–84.
{{SORTUJ:Wundt, Wilhelm}}
[[Kategoria:Niemieccy filozofowie]]
[[Kategoria:Niemieccy psycholodzy]]
aibfdkhrk5eou5dpgoj9ze80fesxuu2
Użytkownik:Thoji/brudnopis
2
65743
636915
524976
2026-04-05T07:48:01Z
EmausBot
34119
Robot: Poprawa urwanych przekierowań - przeniesiono cel do [[Użytkownik:Renamed user 49f272ea7255378813e0b1725ed02b8e/brudnopis]]
636915
wikitext
text/x-wiki
#PATRZ [[Użytkownik:Renamed user 49f272ea7255378813e0b1725ed02b8e/brudnopis]]
qywh0sc6yznzxyr958i3q83e6p8si56
Użytkownik:Thoji/brudnopis1
2
65744
636916
524975
2026-04-05T07:48:11Z
EmausBot
34119
Robot: Poprawa urwanych przekierowań - przeniesiono cel do [[Użytkownik:Renamed user 49f272ea7255378813e0b1725ed02b8e/brudnopis1]]
636916
wikitext
text/x-wiki
#PATRZ [[Użytkownik:Renamed user 49f272ea7255378813e0b1725ed02b8e/brudnopis1]]
fjsbftikplmbho8pzny7qqkoiy2a5oh
Wiedźma
0
66555
636876
591590
2026-04-04T20:25:31Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636876
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Balai sorcière admin.jpg|mały|{{center|XV-wieczne wyobrażenie wiedźmy na miotle}}]]
'''[[w:Wiedźma|Wiedźma]]''' – w dawnych wierzeniach istoty półdemoniczne, pozostające w ścisłym związku z ludźmi lub ich duszami, kobieta mająca związek ze złymi mocami, czarownica, zła wróżka.
* I chce się babie czarami duszę paskudzić i zaprzątać, jakby innej pracy na tej ziemi znaleźć nie mogła!
** [[Bolesław Leśmian]], ''Wiedźma'', z cyklu ''Klechdy domowe''
** Opis: wójt do żony, śledząc kierunek lotu opętanej wiedźmy.
* Nasza wiedźma nie ma duszy<br />Mówi tylko przedmiotami<br />Mięso wącha zamiast róży<br />Woli rzepę od konwalii
** Autor: [[Stanisław Grochowiak]], wiersz ''Nasza wiedźma'' z tomu ''Menuet z pogrzebaczem'', 1958
==Zobacz też==
* [[czarownica]]
* [[dziwożona]]
[[Kategoria:Istoty i stworzenia folklorystyczne]]
[[Kategoria:Kobieta]]
[[Kategoria:Magia]]
[[Kategoria:Mityczne istoty]]
6l5rvtsu9zdio1bvvngwbaamha6jyhx
Władysław Chotkowski
0
66949
636872
611914
2026-04-04T20:18:01Z
Zero
20
format, dr Zmiana
636872
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4go Lipca 1890 roku.pdf|mały|{{center|Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4-go lipca 1890 roku''}}]]
'''[[w:Władysław Chotkowski|Władysław Chotkowski]]''' (1843–1926) – [[Polacy|polski]] duchowny [[katolicyzm|katolicki]], historyk Kościoła, profesor i rektor [[Uniwersytet Jagielloński|Uniwersytetu Jagiellońskiego]].
* A za to wszystko on niczego nie pragnął, krom tego, żeby: „od wioseczki do wioseczki, z borku do borku, ze smugów na smugi, śpiewano jego piosneczki” i pragnął „dożyć tej pociechy, żeby jego księgi zbłądziły pod strzechy.” Nie dożył jej niestety; ale jego pragnienie spełni się z czasem, bo jego pieśni mówią do ducha tego ludu, który „wierzy głęboko” i jest w nich „znajomość tych praw żywych”, w które on sam wierzył.
** Opis: o [[Adam Mickiewicz|Adamie Mickiewiczu]].
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4 lipca 1890 roku'', ''Mowa Władysława Chotkowskiego w kościele'', s. 187.
* Arcydziełami swymi, przez plastykę dziwnie doskonałą, prawił kazania narodowi, do upamiętnienia i poprawy wzywał, budził nadzieję, krzepił wiarę, a obcym przypominał, że mimo wszelkie wrogie wysiłki, mimo wszelką niewdzięczną niepamięć i zapomnienie, żyje nasz naród, chociaż mu od stu lat na pogrzeb dzwonią!
** Opis: o [[Jan Matejko|Janie Matejce]].
** Źródło: [https://plus.gazetakrakowska.pl/wielkie-krakowskie-pogrzeby-pozegnanie-mistrza-jana-matejki/ar/12638076 Julia Kalęba, ''Wielkie krakowskie pogrzeby. Pożegnanie mistrza Jana Matejki''], gazetakrakowska.pl, 3 listopada 2017.
* Jak dąb rozłożysty, wysoko wyrosły na ojczystej dąbrowie, tem potężnie stoi, że korzenie głęboko zapuścił w łonie ziemi, tak pieśni Adama czerpią soki żywotne z przeszłości, podań, pojęć i wiary narodu i przez to trwały byt mają zapewniony, są czas i burze przeminą wobec nich bezsilne. Grunt jego duszy, z którego te pieśni wyrosły, jest tak do głębi religijny, że przez siedmnaście lat ostatnich żywota nie zaśpiewał nic, gdy na struny jego harfy rzuciła nieszczęsna ręka całun obłędu.
** Opis: o [[Adam Mickiewicz|Adamie Mickiewiczu]].
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4 lipca 1890 roku'', ''Mowa Władysława Chotkowskiego w kościele'', s. 187.
** Zobacz też: [[dąb]]
* Jego pieśni porywały niepojętą potęgą, unosiły niewysłowionym urokiem, zapalały świętym ogniem, a dziś jeszcze siła ich wpływu nie słabnie; one dziś jeszcze są krynicą ochłody dla ducha strapionego. Kwiaty jego poezyi mają tę woń nieokreśloną a uroczą, która cały umysł ogarnia, bo składają się na nią zapachy naszych lasów i puszcz litewskich i ogrodów, łanów dojrzałych i łąk zielonych, zdobnych we wzorzyste kobierce polnych kwiatów, przejmujących wonią powietrze ojczyste, zaprawione prochami ojców, którzy śpią w mogiłach po krwawych trudach i znoju. Pieśni jego strzelają w górę i kąpią się w niebios błękicie, a stamtąd spadają rosą poranną czystego natchnienia na kwiaty uczuć i zioła nadziei, gdy w skwarze nieszczęść i upale kłopotów więdnieć poczynają, aż serca się pokrzepią i dzwigną nową otuchą.
** Opis: o [[Adam Mickiewicz|Adamie Mickiewiczu]].
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4 lipca 1890 roku'', ''Mowa Władysława Chotkowskiego w kościele'', s. 186–187.
* Kościół posiadał majątki nieruchome już w pierwszych wiekach prześladowań. Doszedł do tego na mocy ustawy, która nadawała prawa korporacyjne stowarzyszeniom pogrzebowym ({{Rozstrzelony|collegia funeratitia}}), a takie „bractwo pogrzebowe” ({{Rozstrzelony|collegium fratrum}}) tworzyli też chrześcijanie. Majątki te skonfiskował wprawdzie cesarz Waleryan (257), ale r. 313 przyznane zostało Kościołowi prawo posiadatnia majątków przez Liciniusza i Konstantyna. Odtąd uznawana była, nietykalność własności kościelnej, a wszelki zabór uważano za świętoknadztwo i spadała exkomunika na drapieżców ({{Rozstrzelony|raptores bonorum ecclesiasticorum}}).
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Grabieże kościelne w Galicyi. Cz. 1'', Drukarnia Głos Narodu, Kraków 1919, s. 3.
* On u tronu Niebios Królowy szukał natchnienia i z polskiej mowy składał harmonijne pienia na pokrzepienie dusz ludzkich, jakby mu aniołowie dostrajali lutnię do niebiańskich tonów. Jak owe trąby Chrobrego, o których wieść niesie, że zanurzone w Solawy, Łaby i Osy wodach, wydawały z szumem ich nurtów muzykę i pieśń tryumfów, unoszoną falami do morza, jak trąby kapłanów w Izraelu zapowiadały dzień uroczysty przejednania z Bogiem – tak i te pieśni Adama wskrzesząją pamiątkę dawnej chwały i przymierza z Bogiem, gdy słupy żelazne, bite niegdyś w nadgraniczne rzeki, już padły i gdy wrogie sąsiady już się worały w ojczyste miedze, a dziś już u ognisk domowych, a nawet u ołtarzy Pańskich obcą pieśń nam śpiewać każą.
** Opis: o [[Adam Mickiewicz|Adamie Mickiewiczu]].
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4 lipca 1890 roku'', ''Mowa Władysława Chotkowskiego w kościele'', s. 187.
** Zobacz też: [[Bolesław I Chrobry]]
* To król na ducha bezkrólewiu, wódz na myśli bezdrożu, hetman na górnych szlakach, kędy sama tylko prawda zwycięża. Kapłan i stróż tego znicza wiekuistego, który z dawnych przechowany wieków, jak „w arce przymierza, pomiędzy dawnemi a młodszemi laty,” stanowi węzeł nierozerwalny naszej jedności, spójnię siły i dźwignię ratunku. Karmiciel narodu, który chleb żywotnej pociechy, dany sobie od Boga, szczodrą ręką łamał narodowi i karmił w dniach głodu duchowego, krzepił jego siły, umacniał nadzieję i w górę serca dźwigał. To piewca narodowej chwały, naszej żałoby i skarg naszych odgłos i wyraz, ducha narodu naszego zwierciadło, bo w pieśniach jego przegląda się naród, odnajduje to, co myślał, co czuł, co bolał; a młodzi w nich, jak w obrazie, uczą się kochać to, co kochali ojcowie.
** Opis: o [[Adam Mickiewicz|Adamie Mickiewiczu]].
** Źródło: Władysław Chotkowski, ''Z pogrzebu Mickiewicza na Wawelu 4 lipca 1890 roku'', ''Mowa Władysława Chotkowskiego w kościele'', s. 181–182.
{{SORTUJ:Chotkowski, Władysław}}
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (II Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Polscy historycy]]
[[Kategoria:Powstańcy styczniowi]]
cbe6puyrjxp1ti6ml4k76fhy6i7jl1z
Użytkownik:Swam pl/brudnopis
2
70544
636731
619892
2026-04-04T15:07:43Z
Swam pl
41038
+
636731
wikitext
text/x-wiki
* [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/artykuły]] – brudnopis przeznaczony do pracy nad nowymi hasłami
* [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/bot]] – brudnopis używany do pracy nad kodem [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]]
* [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony]] – brudnopis przeznaczony do pracy nad nowymi szablonami
** [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony/test]] – podstrona przeznaczona do testowania szablonów z brudnopisu dla szablonów
* [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis.js]] – brudnopis przeznaczony do pracy nad skryptami
g46y8hgsi6jbfd211dzh85f827krql0
636732
636731
2026-04-04T15:07:57Z
Swam pl
41038
drobne redakcyjne
636732
wikitext
text/x-wiki
* [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/artykuły]] – brudnopis przeznaczony do pracy nad nowymi hasłami
* [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/bot]] – brudnopis używany do pracy nad kodem [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOTa]]
* [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony]] – brudnopis przeznaczony do pracy nad nowymi szablonami
** [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony/test]] – podstrona przeznaczona do testowania szablonów z brudnopisu dla szablonów
* [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis.js]] – brudnopis przeznaczony do pracy nad skryptami
ikg3n7qzv8h363ftwhvbmxscxd27l61
Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1
2
71345
636837
635779
2026-04-04T20:00:06Z
Zero
20
załatwione
636837
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Czesław Miłosz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1023 znaków: ''W moich wędrówkach w początkach drugiej wojny światowej zdarzyło mi się, co prawda na bardzo krótko, być w Związku Sowieckim. Czekałem na pociąg na stacji jednego z wielkich miast Ukrainy. Był to olbrzymi gmach. (…) Marmurowe schody pełne były śpiących nędzarzy; ich nagie nogi wyglądały z łachmanów, chociaż była to zima. Z góry nad nami głośniki ryczały propagandowe hasła. Przechodząc zatrzymałem się, nagle czymś tknięty. Pod ścianą umieściła się rodzina chłopów: mąż, żona i dwoje dzieci. Siedzieli na koszykach i tobołach. (…) Mówili ze sobą przyciszonymi głosami po polsku. Patrzyłem na nich długo i nagle poczułem, że łzy płyną mi po policzkach. I to, że właśnie na nich zwróciłem uwagę w tłumie, i moje gwałtowne wzruszenie były spowodowane ich zupełną innością. Była to ludzka rodzina, jak wyspa w tłumie, któremu czegoś brakowało do zwyczajnego, małego człowieczeństwa. Gest ręki nalewającej herbatę, uważne, delikatne podanie kubka dziecku (…) ich odosobnienie, ich prywatność w tłumie – oto co mną wstrząsnęło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:21, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Czesław Miłosz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Katolicyzm jest – dla Czesława Miłosza – najbardziej antropocentryczną z religii i niejako przez nadmiar boskiego człowieczeństwa opiera się unicestwiającym poszczególnego człowieka naukom ścisłym, paradoksalnie więc mniej jest narażony niż inne wyznania na rozkładający wpływ nauki i techniki. Nawet Ziemia i Niebo, Zstąpienie i Wniebowstąpienie mają w nim właściwości stosunków nie pomiędzy światami, ale ludzkimi postaciami”. „W katolicyzmie jest bezpieczniej (…)” – mówił. W wysiłku samotnej nawigacji przez dzieje człowiek zwany Czesławem Miłoszem podtrzymywany jest tu wizją Boga Wcielonego, która jest w każdym ratowanym z niewoli człowieku. Takim widzę Laureata Nagrody Nobla i nowego Doktora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Życzę mu, aby po licznych zwycięstwach uniknął i tego zagrożenia podwodnej rafy „zaklasyfikowania administracji akademickiej” i swobodnie żeglował – bez łodzi – do wybranego celu: ratowania godności i wolności Osoby, Człowieka, każdego człowieka, by „powstało nowych ludzi plemię, jakich jeszcze nie widziano”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:21, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1790 znaków: ''Chciałem taki uczynić wybór, jakibyście wy sami uczynili. Spojrzałem więc na obywatelów godnych publicznej ufności; uważałem, którzy w prywatnym i publicznym życiu, nieskażonej cnoty powinności dochowali, którzy stale do praw narodu i praw ludu przywiązani byli, którzy w czasie nieszczęścia Ojczyzny, kiedy przemoc obca, i zbrodnia domowa, miotały swawolnie losami kraju, najwięcej obywatelstwo i usługi ucierpieli. Takich po większej części wezwałem mężów do Rady Narodowej, łącząc do nich ludzi oświeceniem i cnotą zaszczyconych, i przydając zastępców do pomagania im w ważnych obowiązkach. (...) Niemasz potrzeby przekładania wam obszernie, dla czego w małej liczbie osób zamknąłem Radę Narodową. Przykłady Narodów najwięcej o wolność swoją troskliwych, widocznie wam okazują, iż dla nadania tęgości egzekucji, władzę wykonawczą w niewielkiej liczbie umieszczać należy. (...) Winienem wam jeszcze wytłómaczyć się, czemu zaraz nie nominowałem Rady, choć mi ją natychmiast akt powstania ogłoszony w Krakowie złożyć zalecił. Oto czekam, obywatele, póki ten akt od większej części Narodu potwierdzony nie będzie. Bo nie chciałem Rady dawać narodowi z woli jednego Województwa, lecz z woli całej, a przynajmniej większej części Polski i Litwy. (...) Z radością widzę zbliżoną porę, w której już nic usprawiedliwićby mnie nie mogło od najmniejszego uchybienia granicom, któreście władzy mojej założyli. Szanuję je, bo są sprawiedliwe, bo wytknięte są z woli waszej, która jest dla mnie najświętszem prawem. Spodziewam się, że nie tylko teraz, ale kiedy da Bóg uwolniwszy Ojczyznę z nieprzyjaciół, rzucę miecz mój pod nogi narodu, nikt mnie o przestąpienie ich nie obwini. (...) Nie może się naród ocalić bez rządu, lecz rząd nie może być czynnym bez zaufania, posłuszeństwa i gorliwości ludu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Heinrich Himmler]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1260 znaków: ''Esesmanów obowiązuje jedna podstawowa zasada. Musimy postępować uczciwie, przyzwoicie, lojalnie i koleżeńsko wyłącznie wobec ludzi naszej krwi. Nie obchodzi mnie ani na jotę los Rosjanina czy Czecha. Od innych narodów weźmiemy to, co dla naszej krwi przedstawia pewną wartość, porywając, jeżeli to będzie konieczne, ich dzieci i wychowując je tu, pośród nas. Kwestia, czy inne narody żyją w dobrobycie, czy giną z głodu, interesuje mnie tylko pod kątem ich przydatności jako niewolników dla dobra naszej kultury (…) jest mi obojętne, czy dziesięć tysięcy kobiet rosyjskich padnie z wyczerpania przy kopaniu rowów przeciwczołgowych, ważne jest dla mnie tylko to, aby rów przeciwczołgowy, budowany w interesie Niemiec, był gotów (…) My, Niemcy, jesteśmy jedynym narodem na świecie, który przyzwoicie traktuje zwierzęta, i tak również będziemy odnosić się do tych zwierząt ludzkich. Zbrodnią wobec naszej krwi byłoby jednak przejmowanie się ich losem, gdyż nasi synowie i wnukowie stanęliby w obliczu jeszcze trudniejszych zadań (…) Nas obchodzi tylko nasz naród, nasza krew i to jest naszym obowiązkiem. Inne rzeczy nas nie interesują. Chciałbym, żeby członkowie SS zajęli takie stanowisko wobec wszystkich obcych, niegermańskich narodów, zwłaszcza wobec Rosjan…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:13, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Heinrich Himmler]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1105 znaków: ''Musimy starać się uznawać i podtrzymywać jak najwięcej odrębnych narodowości, a więc obok Polaków i Żydów także Ukraińców, Białorusinów, Górali, Łemków i Kaszubów. Jeśli gdziekolwiek jeszcze się da znaleźć jakieś odłamy narodowościowe – to te także. (...) Chcę przez to powiedzieć, że najbardziej zainteresowani jesteśmy nie tym ażeby ludność wschodu jednoczyć, lecz przeciwnie, ażeby ją rozbić na możliwie wiele części i odłamów. Nie leży w naszym interesie doprowadzanie wymienionych narodowości do jedności i wielkości i stopniowe budzenie wśród nich świadomości narodowej i rozwijanie kultury narodowej, lecz przeciwnie, rozbicie ich na niezliczone małe odłamy i cząstki. (...) W ciągu (...) 4 do 5 lat np. pojęcie Kaszubów musi stać się nieznane, ponieważ wówczas kaszubskiego narodu już nie będzie (odnosi się to szczególnie do Prus zachodnich). Musi być także możliwe w okresie nieco dłuższym spowodowanie zniknięcia na naszym obszarze narodowych pojęć Ukraińców, Górali i Łemków. To co zostało powiedziane o tych odłamach narodowych, odnosi się w odpowiednio większych rozmiarach także do Polaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:13, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Heinrich Himmler]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1059 znaków: ''Heinrich Himmler był głównym organizatorem największej zbrodni w historii ludzkości: wymordowania na skalę przemysłową – przez rozstrzelanie, zagazowanie w komorze gazowej i spalenie w krematoriach–6 milionów Żydów. Himmler był drugim, po Hitlerze, najpotężniejszym człowiekiem w III Rzeszy. (…) Ten krótkowidz niewielkiej postury, o twarzy z cofniętym podbródkiem, dawny hodowca drobiu, który cierpiał na rozstrój nerwowy, stworzył sobie drugą rodzinę ze swą kochanką, dawną sekretarką, nazywaną przez niego «Haschen» (Zajączek) – jednak na poddaszu ich domu znajdowały się meble zrobione z kości i książki w oprawach ze skóry jego żydowskich ofiar. Himmler był sprawnym i skrupulatnym administratorem, który zorganizował i przeprowadził akcję systematycznej eksterminacji 6 mln Żydów (dwie trzecie żydowskiej ludności Europy), 3 mln Rosjan, 3 mln Polaków, 750 000 przedstawicieli innych narodów słowiańskich, 500 000 Cyganów, 100 000 osób chorych psychicznie, 15 000 homoseksualistów i 5 000 świadków Jehowy – dokonał masowego mordu na niewyobrażalną skalę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:13, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Twardowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1149 znaków: ''Ilekrotnie wymawiam wyraz „Uniwersytet", czynię to – przyznaję – z pewnym namaszczeniem. Minęło wprawdzie już sporo lat, odkąd po raz pierwszy zetknąłem się z tą instytucją; przez prawie pół wieku mogłem się z nią oswoić zrazu jako student, następnie jako nauczyciel; mimo to po dziś dzień odczuwam tak żywo wielkie dostojeństwo Uniwersytetu, jak wtedy, gdy z dumą w sercu stałem się obywatelem akademickim. Dostojeństwo to płynie nie tylko z sędziwego wieku i chlubnych tradycji uczelni, noszących tę nazwę, ma ono swe źródło w samej idei Uniwersytetu, która się z biegiem czasu ustaliła i która wyznacza mu funkcję, jaką on ma pełnić w życiu zbiorowym współczesnej ludzkości i rozlicznych jej odłamów narodowych. Według tej idei zadaniem Uniwersytetu jest zdobywanie prawd i prawdopodobieństw naukowych oraz krzewienie umiejętności ich dochodzenia. Rdzeniem i jądrem pracy uniwersyteckiej jest tedy twórczość naukowa, zarówno pod względem merytorycznym jak pod względem metodycznym. Cięży na Uniwersytecie obowiązek odkrywania coraz to nowych prawd i prawdopodobieństw naukowych oraz doskonalenie i szerzenie sposobów, które je odkrywać pozwalają.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:30, 15 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1236 znaków: ''Bezpośrednią siłą społeczną, która zadecydowała o przekształceniu rewolucji socjalistycznej w burżuazyjną kontrrewolucję była potężna uprzywilejowana warstwa zarządzająca. Swoje egoistyczne interesy realizowała ona kosztem mas pracujących i zahamowania rewolucji socjalistycznej. (…) W Polsce uprzywilejowana warstwa zarządzająca podporządkowała sobie PZPR, związki zawodowe i wszystkie inne organizacje systemu politycznego, tolerowała istnienie opozycji antysocjalistycznej i wielokrotnie korzystała z poparcia Kościoła katolickiego. W rezultacie mieliśmy do czynienia z dwoma ośrodkami antysocjalistycznej kontrrewolucji. Jeden – skupiony był wokół tzw. oficjalnej opozycji antysocjalistycznej, a drugi – usadowiony był w oficjalnych strukturach władzy politycznej. Do formalnego porozumienia obu tych ośrodków antysocjalistycznych doszło przy „okrągłym stole”, choć faktycznie współpracowano wcześniej od wielu lat. Uprzywilejowana warstwa zarządzająca, najpełniej reprezentowana przez ekipę Jaruzelskiego, przekazała jawnej kontrrewolucji władzę polityczną w 1989 roku, a obecnie doradza i sekunduje ekipom solidarnościowym w rozkradaniu majątku narodowego i ograbianiu ludzi pracy z socjalno-ekonomicznych i politycznych zdobyczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1102 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad. Nie można bowiem głosować na lewicę, jeśli lewica przestała istnieć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2197 znaków: ''Pozycja lewicy w Polsce (choć to, co w Polsce nazywa się lewicą, niewiele ma wspólnego np. z lewicą zachodnią) na scenie politycznej czy w mediach, jest bardzo słaba, wręcz marginalna. Nie jest to jednak efekt siły prawicy, ani słabości lewicowych organizacji czy lewicowej publicystyki. To wynik braku społecznej akceptacji w Polsce dla postulatów i idei lewicowych. Marginalna pozycja lewicy w Polsce, zważywszy na niezmiennie silną, liczącą się w czołówce, pozycję lewicy na Zachodzie, każe szukać przyczyn tej sytuacji w różnicach kulturowych między Polską i Zachodem, a nawet szerzej – między Zachodem i resztą świata, albo – „Centrum świata” i jego peryferiami. Można powiedzieć, że lewica jest produktem kultury Zachodu, powstałym w toku rozwoju tejże kultury. Tym samym marginalna obecność lewicy świadczy o „odmienności kulturowej”, a konkretnie – zapóźnienia kulturowego i cywilizacyjnego, choć oczywiście polska prawica twierdzi, że to dowodzi wyższości polskiej kultury i cywilizacji nad Zachodem, który „nie potrafił wyplenić lewackich idei ze swojego społeczeństwa”. Odwołując się do pojęcia „kultury” mam na myśli takie jej elementy, które doprowadziły do powstania lewicy na Zachodzie, jak kultura stosunków społecznych i kultura intelektualna. W wyniku rozwoju kultury i w ogóle cywilizacji Zachodu, następowało odchodzenie od tradycyjnych stosunków społecznych, opartych na hierarchii i dominacji, czy wręcz poniżania niższych warstw przez wyższe. Na Zachodzie obowiązuje po prostu zasada równości wszystkich wobec siebie nawzajem, bez względu na to, kto jaką pozycję społeczną czy zawodową zajmuje. Tymczasem w Polsce każdy kto tylko awansuje na wyższą pozycję społeczną, natychmiast zaczyna poniżać tych, którzy znajdują się od niego niżej w hierarchii (choć sam zarazem jest poniżany przez tych, co stoją wyżej od niego). To zjawisko widać szczególnie w elitach. Elita zachodnia rozumie, że przynależność do elity to wyróżnienie ze strony społeczeństwa, oznaczające zarazem zobowiązanie do pracy na rzecz społeczeństwa i służenia mu. W Polsce zaś elita żyje jakby sama dla siebie i sama się kreuje, jest hermetyczna, a próby wkroczenia do nich „ludzi z nizin” wzbudza agresję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1009 znaków: ''To bardzo ciekawy fenomen. Osobliwy i gdzie indziej nieznany. Bo polska lewica jest inna niż zachodnia. Bardziej powściągliwa, bardziej zdystansowana, bardziej konserwatywna. Owszem, wyznaje lewicowe wartości, ale nie lubi lewicowej ostentacji. Jej wojowniczości i krzykliwości, jej maksymalizmu i optymizmu. Nie lubi też ostrego stawiania problemów. Nie lubi więc ateizmu, feminizmu, a nawet ekologii. Nie z powodu umysłowej senności, owej światopoglądowej obojętności, którą Polakom wytykał Bobrzyński. Ale z powodu specyficznego doświadczenia, które Giedroyc opisał za pomocą paradoksu. Prawicowego społeczeństwa rządzonego przez lewicową elitę. (…) Na Zachodzie każde kolejne pokolenie lewicy wyrastało z kontestacji, z buntu przeciw władzy, przeciw państwu, przeciw istniejącemu porządkowi. Każde pokolenie lewicy dojrzewało w ulicznych zadymach, w kampusowych rewoltach, w fabrycznych strajkach. To sprzyjało maksymalizmowi. Wyrazistości. Radykalizmowi. W Polsce lewica dorastała w odmiennych warunkach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kuba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Kuba – wyspa jak wulkan gorąca, słynie z mocnego rumu i wyśmienitych cygar. Słynie też z najlepszych na świecie bokserów oraz swobodnego seksu. W 1989 roku 61,2% dzieci urodziło się tu poza formalnymi związkami. Rocznie dokonuje się 160 tysięcy aborcji, z czego jedną trzecią u nastolatek. Prostytucja jest tu niemal jawna i niczym nieskrępowana. ''Posadas'', tak zwane hotele miłości, są wszędzie. Za pięć pesos (ekwiwalent piętnastu centów amerykańskich) można zapewnić sobie godzinę zabawy z ognistą, długonogą dziewczyną o czekoladowej skórze. Najpiękniejsze kobiety można tu mieć za butelkę szamponu czy parę dżinsów. Kurorty – takie jak Varadero – przyciągają tysiące spragnionych seksu mężczyzn i kobiet z całego świata. Wyspa stała się też centrum chirurgii plastycznej i kuracji odmładzających dla bogatych rozpustników z całego świata. A cały ten „raj na ziemi” zawdzięczamy charakterystycznej, potężnej postaci z długą brodą, odzianej w wojskowy zielony mundur bez dystynkcji, kopcącej wielkie cygara.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:30, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Trędowata]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Powstające uczucie jest podobne do gmachu nowo wznoszonych murów. I dobrze jest, gdy cegłą jest sama miłość, oparta na cemencie szacunku. Tylko na cemencie – glina wyłączona.<br />Żelazne wiązania – to stałość.<br />Kielnia – to zaufanie, łączące miłość z szacunkiem.<br />Krokwie i sklepienie – to warunki i okoliczności. Mogą być one bardzo wyniosłe lub też dość niskie.<br />Tynkiem jest wiara. Powinna posiadać wielką siłę, chcąc uchronić mur od ruiny.<br />Wapno – to opinia świata. Szczęśliwie, jeśli pokrywa mur już zlasowane – nieszczęśliwie, jeśli przed zlasowaniem, czyli przed ustaloną reputacją, bo wówczas byle zły powiew łamie wapno i kruszy.<br />Fundamentem – pociąg zmysłowy.<br />Powstałe na nim gmachy uczuć bywają najwspanialsze, jeśli zaś istnieje bez przerwy, wówczas są najtrwalsze. Ale fundamentem może być również jedność duchowa, wspólność myśli i zapatrywań.(...)<br />A może istotnie bez pociągu zmysłowego nie ma szału w miłości i sama miłość za blado by wyszła, jak obraz cenny artyzmem, bogaty w technikę i koloryt, lecz pozbawiony odpowiedniego światła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:28, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Włodzimierz Szaranowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 4110 znaków: ''Witam państwa ponownie i oto moment dekoracji! Sensacja: Słoweńcy – na miejscu trzecim. Tak jak to bywało w przeszłości, oni zdobywali już medale, ostatni w 2005 roku, wtedy na skoczni normalnej. Na drugim miejscu, tradycyjnie, Norwegowie, chociaż bronili się, w ostatniej chwili zdobywając ten medal. Dobry skok Toma Hilde. I Austriacy. Dzisiaj nawet przez moment byli na drugiej pozycji. Nawet przed ostatnim skokiem, po fantastycznym rezultacie 141 m Andreasa Koflera, wicemistrza świata ze średniej skoczni tutaj w Holmenkollen, przegrywali dwoma punktami z Niemcami. I najwięksi przegrani Niemcy na miejscu czwartym. Polska na miejscu piątym. Austriacy: Schlierenzauer, Koch, Kofler, Morgenstern – znakomity skok na koniec, który dał im ogromną przewagę. To dawne sławy skoków austriackich biją brawo, ale takiej dominacji Austriaków nie mieliśmy od lat. Pięć złotych medali w skokach, cztery, wszystkie konkurencje, wygrali mężczyźni, jeszcze Daniela Iraschko wśród kobiet, a więc to był ich niesamowity tutaj występ na mistrzostwach świata w Holmenkollen. Norwegowie na miejscu drugim, Słowenia… Ale tu pojawia się pytanie: skoro mogli oni, mogliśmy i my. Siedemnaście punktów nam zabrakło do brązowego medalu – dziesięć metrów… Dziesięć metrów… Przypomnę rezultaty jakie uzyskali rezultaty nasi zawodnicy: po 113,5 m Kamil Stoch i Stefan Hula, 127,5 m Piotr Żyła, 135,5 m Adam Małysz. Taka szansa…<p>Bo już nie będzie Adama Małysza na następnych mistrzostwach świata… Pożegnanie Adama z mistrzostwami świata… Sześć medali: cztery złote, jeden srebrny, jeden brązowy, tu zdobyty jeszcze. Kilkanaście lat startów. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez lata, przez dekadę, a przecież pierwsze zwycięstwo w Holmenkollen odniósł tu, na tej skoczni, jako osiemnastolatek i było przecież piętnaście lat temu. Coś niewiarygodnego!</p><p>Myślę, że ta powtarzalność spowodowała co tydzień… Zainteresowanie. Siadaliśmy jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. Fenomen socjologiczny. Ileż rzeczy można mu przypisać podczas tej kariery, że można w życiu wygrać ewidentnie bez układów, że jest człowiekiem rzetelnym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkiej nadziei. Zaczynał jako idol kryzysowy, który miał nas prowadzić jako ambasador wspaniałego skoku cywilizacyjnego do Europy. Fenomen społeczny. Przecież my, dzięki tym transmisjom, żyliśmy życiem zastępczym… Był powodem ogromnej zbiorowej radości…</p><p>Proszę Państwa, po tylu latach jest trudno… Mówić… Dał nam wiele, bardzo wiele i myślę, że będziemy go pamiętać, fantastyczny sportowiec.</p><p>Przed nami jeszcze Puchar Świata w Lahti, później te wspaniałe zawody w Planicy. 2007 rok, trzy zwycięstwa Adama, jego loty niezapomniane. I benefis 26 marca na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza, jego wielkiego poprzednika. Mieliśmy w polskich skokach wielu wybitnych skoczków, ale myślę, że Stanisław Marusarz jako postać, Adam Małysz jako postać, wielki sportowiec także, Wojciech Fortuna, mistrz olimpijski, mistrz świata – to były te nasze najjaśniejsze perły.</p><p>Mam nadzieję, że z tych młodych chłopaków, którzy mają dzisiaj aspirację, którzy oglądali Adama, tak jak na całym świecie. Jak ten po lewej stronie, mistrz świata, Gregor Schlierenzauer, który powiedział, że Adam go natchnął, jak szesnastolatek niegdyś, Thomas Morgenstern, już w końcu spełniony także mistrz świata. Że uwierzą, że nie zmarnujemy tego fenomenu, jaki się stworzył przy oglądaniu skoków. Tego fenomenu popularności. 14,5 miliona – rekordowa telewizyjna widownia, kiedy zdobywał srebrny medal w Salt Lake City. 13 przeszło milionów – Puchar Świata w Zakopanem. To jego ostatnie zwycięstwo i ta wielka radość nas, ludzi, którzy go oglądaliśmy. Państwo przed ekranami krzycząc, skacząc… Ja także: krzycząc, skacząc… Po prostu, było pięknie i coś się niewątpliwie zamknęło, ale miejmy nadzieję, że w sporcie będzie jakaś próba kontynuacji. Będzie jakaś próba stworzenia czegoś nowego. Małyszomanii już nie będzie nigdy, natomiast ważne, żeby były sukcesy sportowe i żeby coś po Adamie trwałego, bardzo trwałego zostało.<!-- do skrócenia-->'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:29, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Noelka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1392 znaków: ''– O siódmej będzie tu Marek z rodziną – powiedziała histerycznie Ida. – Zróbcie coś (…), żebyście choć przez dwie godziny wyglądali na ludzi normalnych. Dlaczego u innych ludzi zawsze wszystko gra i ojciec rodziny nigdy nie leży w Wigilię na podłodze owinięty brudnymi szmatami?! (…)<br />– Skąd wiesz? – spytał nagle ojciec (…). – Może leży.<br />– Kto?… – zdziwiła się Ida.<br />– Ten ojciec – odparł ojciec.<br />– Jaki?!<br />– Ten owinięty brudnymi szmatami. U tych innych ludzi.<br />– Tato! – krzyknęła Ida. – Są chwile, kiedy ja cię nie pojmuję.<br />– Zdarza się – rzekł ojciec. – Bywa. To właśnie w takich chwilach dzieci postanawiają opuścić dom i rodziców i zakładają własne rodziny. Niby normalne. Jednakże pewną melancholią napawa mnie fakt, że osoba, której osobiście zmieniałem pieluchy, odchodzi ode mnie właśnie wtedy, gdy złamałem kręgosłup.<br />– Nie złamałeś, tato, kręgosłupa (…). I nie wiem, co mają pieluchy do kręgosłupa. W ogóle, jeśli ja się znam na medycynie…<br />– Ja nie wiem, czy ty się znasz (…). Nie jestem tego taki pewien. W tym sęk.<br />– Znam się! (…)<br />– Ida, proszę się nie drzeć – zwrócił jej uwagę ojciec. – O cóż ci chodzi doprawdy. To ty użyłaś słowa JEŚLI, nie ja.<br />– Dobrze więc, otóż jeśli ja się znam na medycynie…<br />– A widzisz? – przyłapał ją triumfalnie ojciec. – „Jeśli”! „Jeśli”!<br />– … to ty masz zwichnięcie kości ogonowej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Dziecko piątku]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1118 znaków: ''– Postanowiliśmy, że pobierzemy się jeszcze tego lata – oświadczył nagle Baltona (…). – Ja wiem, że ojciec Patrycji jest przeciwny pośpiechowi, ale czekaliśmy już tak długo… (…) Przecież Patrycja tak pięknie zaliczyła pierwszy rok (…)! Chyba już to widać, że miłość nie musi przeszkadzać w zdobyciu wykształcenia (…).<br />– Bardzo, bardzo się cieszę – powiedziała Gabrysia, obserwując z pewnym przestrachem całe obłoczki jasnych plam, które zaczęły jej przesłaniać rzeczywistość. – Być może zaraz zemdleję – uprzedziła rzeczowo.<br />– E, nie przesadzaj – pocieszyła ją Pulpa. – Więc ustaliliśmy, że po ślubie zamieszkamy – na razie – na zapleczu kwiaciarni, a potem kupimy sobie jakąś miłą kawalerkę…<br />– Wolałabym usiąść – stwierdziła Gabriela i spróbowała dostać się na wiklinowy fotel, przebywając chwiejną, daleką przestrzeń pomiędzy drzwiami a środkiem pokoju. Podłoga uginała się wyraźnie pod jej stopami, jakby była z jakiejś elastycznej, obrzydliwej błony. Gabrysię chwyciły nudności.<br />– O rany! – zerwał się Baltona. – Ona naprawdę!…<br />– Myślę – wyszeptała Gabrysia – że naprawdę.<br />I zemdlała.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Dziecko piątku]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1049 znaków: ''– Zemdlałam po raz pierwszy w życiu! – mruknęła z niezadowoleniem. – Przy tamtych nie mdlałam.<br />Grzegorz nagle odsunął się, by spojrzeć jej w twarz.<br />– Co mówisz?<br />Niespodziewanie Gabrysia zaczęła się śmiać – najpierw cicho, potem coraz głośniej, bo od śmiechu zawsze przybywało jej sił.<br />– Oj, Grzesiu… – śmiała się. – Ojej… – i pocałowała go w to mądre czoło. – Ja ci to chciałam inaczej oznajmić, wiesz? Przy świecach. Ale mnie zawsze wszystko wychodzi tak beznadziejnie prozaicznie… – wybuchnęła śmiechem na nowo, a Grzegorz objął jej twarz obiema dłońmi i też się zaśmiał, patrząc jej w oczy.<br />– Gabrysiu, ale co oznajmić, co oznajmić? – spytał, wciąż się śmiejąc.<br />Gabriela objęła go za szyję, znów pocałowała.<br />– Że będziemy mieli DZIECKO!!! – wymamrotała mu w policzek i wcale nie musiała patrzeć na jego twarz, żeby wiedzieć, jak bardzo się ucieszył: ramiona wokół niej zacisnęły się mocno i ostrożnie zarazem, a ciepły oddech, łaskoczący ją w ucho, przyspieszył: Grzegorz śmiał się – cicho, długo i szczęśliwie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Nutria i Nerwus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1279 znaków: ''Trudno wyraźnie zaistnieć w rodzinie, gdy jest się trzecią pośród czterech córek. W rodzinie Borejków, po okresie tłocznego i hałaśliwego dzieciństwa, nastał okres, kiedy najważniejsza zaczęła być pierworodna Gabrysia – jej pierwsze przeżycia sercowe (Pyziak), jej nieudane małżeństwo (Pyziak), jej dzieci, wreszcie małżeństwo drugie, tym razem udane (Grzegorz). Ale niemal równolegle na pierwszy plan wepchnęła się Ida, buntując się widowiskowo, uciekając rodzinie z wakacji, wyczyniając najprzeróżniejsze dziwactwa. Ledwie dorosła i ustatkowała się – już uwagę rodziny pochłonęła najmłodsza Patrycja, wdając się w piorunujący romans z Florianem i oblewając pokazowo maturę. Co do Natalii – właściwie nie miała powodów do buntu. Bardzo lubiła swoją rodzinę i swój dom i – choć nie poświęcano jej tu tyle uwagi, co innym córkom – czuła się dobrze i bezpiecznie. Być może właśnie dlatego, że pozostawała w cieniu. Były, owszem, chwile, kiedy część uwagi rodziców koncentrowała się na niej; ale zjawisko to miało na ogół miejsce z okazji totalnych klęsk naukowych, toteż Natalia wolała, by go raczej nie było wcale. A ponieważ maturę zdała z wyróżnieniem, zaś na pierwszym roku polonistyki szło jej świetnie – trzy bardziej dynamiczne siostry znów się znalazły na pierwszym planie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Nutria i Nerwus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Zapatrzyła się [Gabriela] na swojego synka. Jaki cichy. Jak mu dobrze. Co też go czeka w przyszłości? – żeby tak można to odgadnąć. Czym będzie to, co go wytrąci z poczucia bezpieczeństwa? Co mu złego uczyni ten świat – bo przecież coś takiego zdarzyć się musi. Kiedy? Oby jak najpóźniej, jak najpóźniej. Co to będzie? Kto pierwszy go zawiedzie, skrzywdzi, poniży czy ośmieszy? Czy ktoś go pośle na wojnę?<br />Boże, oszczędź go – pomyślała z przerażeniem Gabrysia i, jak to ona, natychmiast dodała w myślach: Och, przepraszam. Przepraszam. Przecież wiem, że wszystkie inne matki proszą o to samo. I zawsze prosiły.<br />Zakryła oczy dłonią.<br />Żeby tylko nie wojna.<br />Żeby nikogo nie musiał zabijać.<br />Żeby nie skrzywdził nikogo.<br />Żeby zdołał odnaleźć w sobie dobrą wolę.<br />Będzie na pewno – na pewno! – mądry, uzdolniony i odważny. Będzie. (Ona już to widziała, w jego oczach, w uśmiechu, w kształcie czoła).<br />Więc żeby miał przy tym dobrą wolę. Żeby jego mądrość i jego zdolności też były dobre. Żeby nie posłużyły niczemu złemu.<br />Ze smutku bolało ją serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Imieniny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''– Jak by pani zareagowała na wiadomość, że pani sąsiad to homo sapiens? (…)<br />– Zareagowała? No, nie wiem – odrzekła. – A co bym miała powiedzieć takiemu? Mało to dzisiaj człowiek musi wyrozumieć i ścierpieć? (…)<br />– Przepraszam, dzień dobry – słowa te zostały skierowane do przesadnie dynamicznej blondynki w purpurowym poncho, która szła, wymachując czarną aktówką. – Co by pani zrobiła, gdyby się okazało, że pani kolega z pracy to homo sapiens?<br />– A! To szczególne pytanie! – syknęła pani z aktówką, zatrzymując się natychmiast i ciskając pełne potępienia spojrzenie zza metalowych okularów. – Wiele to mówi o mentalności naszego zakłamanego społeczeństwa. Zaścianek! (…)<br />– Czyli co? – kociooka trwała niewzruszenie w postawie pełnej wyczekiwania. – Jak by pani konkretnie zareagowała?<br />– Oczywiście wcale bym nie reagowała! – oburzyła się rozmówczyni. – Nie wtykam nosa w nie swoje sprawy, jak pierwsza lepsza drobnomieszczanka! (…)<br />– Co by pan zrobił, gdyby się okazało, że pański kumpel to homo sapiens?<br />– W mordę bym dał – odparł bez namysłu młodzieniec, odpychając mikrofon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:51, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Imieniny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1881 znaków: ''Teraz do pokoju wkroczyła twardym krokiem ciotka Ida, prowadząc obu malców za wywijające się rączki. – Siadać, panowie – zakomenderowała, sadowiąc chłopców na kanapce. – Jest tylko jeden sposób na to, żebyście mogli wziąć udział w uroczystości rodzinnej: wzorowe zachowanie. Od tej chwili, powtarzam, od tej chwili będziecie się zachowywać jak dwa alabastrowe anioły cmentarne, czyli będziecie sobie kulturalnie gwarzyć z dziadkiem i ciocią, zresztą, róbcie sobie, co tam chcecie, byle na siedząco i po cichu. Zrozumiano?<br />– Zrozumiano – padła karna, podwójna odpowiedź. Ida powiedziała „Nnno!”, i odeszła, stukając z impetem obcasami. Natychmiast potem Józinek – rumiany osiłek o zamglonych oczkach i ryżej czuprynce uczesanej na jeża – wyrżnął kuzyna w bok z taką siłą, że solenizant sfrunął z krawędzi kanapki i siadł z impetem na podłodze. Tam na moment stracił dech. Kiedy wstał, podjął natychmiastową próbę odwetu. Ponieważ jednak z natury był łagodniejszy i zapewne mniej zdeterminowany niż syn Idy, zamach mu się nie powiódł: Józinek, stabilnie wparty ciężkim tyłeczkiem w tapicerkę, ani drgnął.<br />Wobec tego Ignacy Grzegorz z całą rozwagą dał mu w ucho.<br />Józinek wystrzelił w powietrze jak pocisk i zaatakował kuzyna bykiem w brzuch.<br />– Dużym błędem jest – zauważył spokojnie dziadek Borejko, wpatrując się z zachwytem w dwa krzepkie ciałka wnuków, tarzających się po podłodze jak małe niedźwiadki – sadzanie ich w tak bliskiej odległości od siebie. Na miejscu Idy raczej bym ich rozdzielał możliwie znaczną przestrzenią. Chłopcy, uspokójcie się w tej chwili!<br />Ignacy Grzegorz natychmiast posłuchał rozkazu dziadka i zamarł w bezruchu, wskutek czego Józinek bez trudu powalił go na łopatki i usiadł mu okrakiem na głowie.<br />(…) Właśnie wtedy przytłoczony i upokorzony Ignacy Grzegorz, w poczuciu bezgranicznej krzywdy, ugryzł go dotkliwie w pośladek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:51, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Żaba (M. Musierowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1854 znaków: ''Ciocia, której nie łączyło ścisłe pokrewieństwo z Żeromskim, była ogniście rudą, bardzo szczupłą pieguską około czterdziestki. (…) Jej przenikliwie zielone oczy spojrzały ku wejściu tak, jakby w nich miała zoom oraz migawkę.<br />– O. Który to z was? – zadała zaskakujące pytanie.<br />– To ja (…). Piotr.<br />– Ach, Piotr. Pogorszyło ci się?<br />Pogorszyło mu się bez wątpienia, drwiąco pomyślała Żaba, podczas gdy jej obecny opiekun i protektor odparł pogodnie:<br />– Skąd ciociu. Krople pomogły. Wszystko mi w nosie wyschło na wiór. Jak zwykle przyprowadziłem cioci pacjentkę (…). Ale proszę potraktować ją ulgowo, bo to ja ją wepchnąłem pod malucha.<br />– Ach, tak?<br />– Tak. Sama by tego przenigdy nie zrobiła, jest doskonale wychowana.<br />– To pewne, że samej siebie nie wepchnęłaby pod malucha (…). Otwieraj usta – to rzekłszy, zalała oczy pacjentki białym światłem lampy bezcieniowej. – Kolanami zajmiemy się za chwilę. Rękę też masz otartą. A pani kim jest?<br />Zagadnięta w ten sposób pani Sznytek wyjawiła, kim jest.<br />– Ach, nauczycielką – złowróżbnie powtórzyła pani doktor. – Mam syna w szkole podstawowej. A więc, jak rozumiem, w pani obecności uczennica wpadła pod samochód?<br />– Jaki samochód? – zdziwiła się szczerze pani Sznytek.<br />Żeromski wyprodukował ostrzegawcze spojrzenie i zrobił znaczący grymas.<br />– Nie, nie, ciociu, absolutnie nie, pani dopiero nadbiegła, kiedy uczennica – cóż, nie wpadła, nie wpadła, tylko upadła, upadła, tak, dobrze mówię, upadła w pobliżu małego fiata. Trudno upaść na jezdni nie będąc zarazem w pobliżu jakiegoś pojazdu. To samochód sobie jedzie, to znów jakiś rowerek… pojazdy inwalidzkie…<br />– Żeromski! Ty mi jeszcze opowiesz, jak było naprawdę! – przejrzała go pani Sznytek.<br />– Ależ po co – uprzejmie odparł jej uczeń. – Są sytuacje, do których lepiej nie wracać pamięcią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Żaba (M. Musierowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1871 znaków: ''Zbliżała się właśnie dróżką, usianą plasterkami światła i cieniami ruchliwymi jak myszy, gdy Żeromski, balansując na balustradzie, zwrócił wzrok w jej stronę.<br />– Kukuryku! – zapiał i omal nie zleciał. – Udka! Udka! Udka!<br />(…) wszyscy… odwrócili się i spojrzeli na Żabę, jak maszeruje w swoich króciutkich szortach, po raz pierwszy w tym sezonie wydobytych z szafy, i jak przemieszcza swoje gołe nogi, specjalnie na tę okazję posmarowane samoopalaczem w kremie. Od razu splątały się jej kolana; zmylił krok, a nawet się niezgrabnie potknęła. Z zakłopotania oblała się rumieńcem i na chwilę przystanęła, walcząc z chęcią ucieczki. Żeromski dostrzegł to nieomylnie i miał z tego, rzecz jasna, nieziemską uciechę. Zaśmiał się triumfalnie, wykonał nagły ruch – i w tym momencie dosięgła go ewidentna kara boska: noga mu się omsknęła, po czym runął z poręczy mostku.(…)<br />– Och! Nie żyje! – zakrzyknęła wrażliwie turpistka Marianna, przewieszając przez poręcz swoje długie, proste włosy i blade oczy.<br />Rzeczywiście, Żeromski leżał martwo i żywo u stóp Żaby, oczy miał przymknięte, a wartkie wody omywały jego znieruchomiałe adidasy. Przeraźliwa cisza zapanowała teraz wokół – młodzież z zapartym tchem wpatrywała się w ciało kolegi, zaś nauczycielki skamieniały ze zgrozy, brzemiennej w świadomość nieuchronnych konsekwencji. Słychać było tylko bulgotanie strumyka, toczącego się po kamieniach – hej, i cóż jeszcze? Żaba pochyliła się, by zidentyfikować ów dźwięk, lecz w tym samym momencie, gdy pojęła, że ofiara emituje nie tylko normalny oddech, ale i wewnętrzny oddech – typek ten poderwał się gwałtownie, rycząc jak jakieś ciastko, szczerząc zęby i wyciągając przed siebie długie łapy z palcami jak szpony drapieżcy.<br />– Uuu! Yyy! – wył, niczym bohater horroru, podczas gdy ona, w pierwszym, niekontrolowanym odruchu przerażenia, rzuciła się do ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Zenon Kosidowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Książki moje zalicza się zwykle do kategorii popularnonaukowych. Nie uchybiając tej skądinąd pożytecznej dziedzinie, muszę wyznać, że ambicje moje sięgają dalej. Może ulegam złudzeniu, ale uważam siebie za pisarza, który za tworzywo artystyczne obrał sobie po prostu epopeję zdobyczy naukowych. Pasjonuje mnie odkrycie, ale w większym jeszcze stopniu sam odkrywca jako człowiek, jego trud, jego mozół i dramatyczna przygoda w drodze ku prawdzie, jego sukcesy jakże często osiągane za cenę zdrowia i życia. (…) Jeżeli pisałem o losach starodawnych kultur, to zawsze czyniłem to w poszukiwaniu tej właśnie afirmacji życia, tego cennego wątku ludzkiego postępu, który przewija się poprzez burzliwe czasokresy wojen, okrucieństw i ciemnoty. Szukałem człowieka, który miotając się w pętach pierwotnych instynktów i zabobonów, szedł jednak naprzód ku świtającym horyzontom bytu. Śledzenie jego pełnej udręki wędrówki przez ery, epoki i stulecia – to właśnie temat moich książek. Nie ma bowiem bardziej przejmującej epopei niż pochód rodzaju ludzkiego od jaskiniowca do odkrywcy atomu i tajemnic kosmosu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:09, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Zenon Kosidowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Lud darzył go sympatią, z uciechą gawędził o jego eskapadach miłosnych i z uczuciem satysfakcji rozpływał się nad tym, jak zalazł za skórę nienawistnym Filistynom. W Samsonie znalazło także wyraz wątłe uświadomienie polityczne Izraelitów w epoce sędziów, w epoce anarchii i plemiennych partykularyzmów. Nie jest on przecież wodzem, który podobnie jak inni sędziowie organizuje opór przeciwko ciemięzcom. Jego utarczki z Filistynami mają charakter samotnej partyzantki zagorzalca, który chce się pomścić za doznane lub urojone zniewagi. Pobudką jego czynów jest nie tyle patriotyzm, co chęć załatwienia osobistych porachunków. I dopiero pod koniec opowieści postać jego ulega wyraźnej sublimacji, staje się postacią bohaterską i prawdziwie tragiczną. W tym głęboko przejmującym finale tkwi jakby zapowiedź nadchodzących nowych czasów, kiedy skłócone plemiona izraelskie, pod grozą rosnącego niebezpieczeństwa filistyńskiego, zaczną wreszcie rozumieć konieczność jednoczenia się do wspólnej walki o wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:09, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Zenon Kosidowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1827 znaków: ''Inklinacjami poetyckimi można poniekąd wytłumaczyć sobie owe psychologicznie paradoksalne zjawisko, że Łukasz, chyba najbardziej wykształcony wśród ewangelistów, nagromadził w swoich przekazach o narodzinach dzieciątka Jezus więcej elementów cudowności niż jego poprzednicy. Do pewnego stopnia musimy oczywiście położyć to na karb procesu mitologizacji Jezusa, procesu, który wówczas już posunął się dalej niż za czasów Marka i Mateusza. Ale sam fakt deifikacji nie wyjaśnia nam, dlaczego Łukasz tak bezkrytycznie wciela do swojej ewangelii te rozbrajająco naiwne, przez prostaczków kolportowane pogłoski, owe podawane z ust do ust, typowo ludowe, urocze baśnie, w których dzieją się dziwy nad dziwami. Archanioł Gabriel zwiastuje narodziny Jana Chrzciciela i Jezusa, a potem każe pasterzom iść do Betlejem. Gdy ruszają w drogę „zastępy wojsk niebieskich” głoszą chwałę Boga i wołają: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Na widok ciężarnej Marii w łonie Elżbiety skoczyło z radości dzieciątko; przyszła matka Jana Chrzciciela zawołała wówczas: „Błogosławionaś ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota twego”.<br />Gdy przypominamy sobie te czarodziejskie sceny, pełne chwytającej za serce prostoty, radosnych uniesień i światłości niebieskiej, gdy słyszymy hymny Marii i Zachariasza, jak też rozlegające się w przestworzach pienia anielskie – zaczynamy rozumieć Łukasza. Wydaje się bowiem, że nie tylko poetycka wrażliwość na urodę tych ludowych baśni podszepnęła mu myśl, by wcielić je w biografię Jezusa. Wyczuł on może nieomylnym instynktem, ile radości, pokrzepienia i nadziei przyniosą te proste opowieści licznym pokoleniom smutnych i udręczonych ludzi. Dostrzegając ich wagę dla chrześcijaństwa, niejako zalegalizował je swoim autorytetem i nadał im sankcję prawdy historycznej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:09, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Piwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2137 znaków: ''Póki albowiem nie była znajoma kawa, biała płeć dystyngowana na ranny posiłek używała polewki robionej z piwa, wina, cukru, jajec, szafranu albo cynamonu.<br />(…)<br />Ku końcu panowania Augusta III nastały w Warszawie najprzód, a potem po różnym stronach kraju piwa czeskie, ordynaryjne i dubeltowe, tudzież piwo angielskie, które najpierwszy wyinwentował Hieronim Wielopolski, koniuszy koronny; miało dużo podobnego smaku do prawdziwego piwa angielskiego, które sprowadzano i po dziś dzień sprowadzają z Anglii. To jednak piwo angielskie nie miało nigdzie więcej propinacji, tylko w Warszawie przy pałacu tegoż pana i w Oborach, gdzie go robiono, mil trzy od Warszawy; wkrótce spadło z wziętości. Otwockie piwo przesadziło go. Otwockiemu odebrało znowu konkurs wilanowskie, a wilanowskiemu inflantskie, ale nie tak mocne i nie burzące się obyczajem prawdziwego angielskiego. Szynkarki po miastach pryncypalnych szukające swego zysku nauczyły się nalewać w butle i w butelki małe piwa młodego, nie wyrobionego, to przytkane gliną w butli dużej po odrobieniu dawało smak lepszy jak prosto z beczki; w butelce zaś małej, dobrze zaszpuntowanej, po wyjęciu czopka tak się burzyło jak angielskie prawdziwe. Więc gdy te tak rozmaite piwa ponastawały, łowickie, gielniowskie, wąchockie piwa estymacją swoją straciły, wszedłszy w rząd piw pospolitych; grodziskie zaś słynęło coraz bardziej po Wielkiej Polszcze, tak iż szlachcic tam, który nie miał w swoim domu piwa grodziskiego, poczytany był za mizeraka albo za kutwę. Tej estymacji przyczynili mu wiele doktorowie, przyznając mu cnotę wód mineralnych. Jest to piwo cienkie i smakowite, głowy nie zawracające; doktorowie we wszystkich chorobach, w których zabraniają wszelkich trunków pacjentom, grodziskie piwo pić pozwalają, owszem w pewnych chorobach pić go każą.<br />(…)<br />Tam, gdzie piwo było w modzie, pili go od śniadania do obiadu, od obiadu do poduszki. Byli tak dobrego gardła niektórzy i tak przestronego brzucha, że kufel piwa garcowy albo szklenicę taką, lub kielich bez nogi, z umysłu taki, żeby go nie możno było postawić, kulawką zwany, duszkiem bez odpoczynku wypijali.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[IACTE]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2609 znaków: ''Tropiciel nie raczył wstać. Cóż mógł mu Zjadacz Krwi uczynić, cóż mogło dotknąć zjawę rozsnuwającą się mgliście w niebyt? Jest pora na życie i jest pora na śmierć, to są rzeczy naturalne, zwykłe jak kamień omszały i dźwięk przelatującej pszczoły. Od dnia, w którym przestał być dzieckiem, Podążający za Cieniem zdawał sobie sprawę, że nadejdzie taka chwila, kiedy będzie musiał zapaść w sen, z którego się już nie obudzi; akceptował to – tak naprawdę właśnie świadomość nieodwracalności upływu czasu czyni człowieka dorosłym. Więc bał się zaledwie ewentualnego bólu umierania. Chciałby i jego się nie bać, lecz posiadł umiejętność jedynie panowania nad tym strachem. A jasnej oczywistości nieuchronności śmierci nigdy nie kwestionował, tak jak nie podnosił pięści na bogów, ani nie sprzeciwiał się zmarszczkom na swej twarzy. Trzykroć w swym dotychczasowym życiu przygotowywał się do odejścia (...). To nie takie proste. Niełatwo to zrozumieć osobie, która nie doświadczyła podobnej bliskości śmierci – a nie chodzi tu o śmierć w nagłej strzale, skrytobójczym ciosie, kłach niedźwiedzia. Nawet nie o śmierć wojowników, godzących się z przeszłością przed wyruszeniem na bitwę – bo oni jednak idą na bitwę, będą walczyć, nie ma w tym bierności i nie ma nieuchronności. Chodzi o senną, leniwą śmierć ludzi starych. O taką śmierć, kiedy siadając zimnym rankiem w otworze tipi, patrzysz na świat niczym na piękny malunek i niczego po tym dniu się nie spodziewasz, niczego nie oczekujesz za wyjątkiem śmierci właśnie; bo na nią czekasz jak na wizytę starego przyjaciela, z którym rozstałeś się tak dawno, że nawet nie pamiętasz, jakie to było rozstanie, w zgodzie czy w gniewie, i nie wiesz, co przyjaciel powie, jak się zachowa ujrzawszy cię po latach – jest to jedyny rodzaj lęku, jaki ma do ciebie dostęp, taki łagodny niepokój, nic poważniejszego: czasami wypatrujesz gościa z niecierpliwością, a czasami po prostu wolisz, żeby przyszedł innego dnia, jutro, pojutrze. Uśmiechasz się w myśli, uczestnicząc w dyskusjach, w których mowa o przyszłym miesiącu, roku. Lubisz ciszę, bo cisza oddala cię od teraźniejszości, pozwala na zanurzenie się we wspomnienia, bezpieczne swą niezmiennością; lubisz bezruch, lubisz ciepłą stagnację. Nie jest cię w stanie nic poruszyć, zranić – bo nie istnieje dla ciebie przyszłość, w której rzecz takowa posiadałaby jakiekolwiek znaczenie, a poza tym nie chcesz, by przyjaciel zastał cię nieprzygotowanym. Twój spokój niewiele się różni od spokoju dziecka zamkniętego w łonie matki. To nie są uczucia motywowalne rozumowo.<br /><br />Podążający za Cieniem miał tę pewność: umrze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:48, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Samobójstwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1573 znaków: ''Nie uniknę chwili, gdy trzeba będzie naostrzyć brzytwę i poderżnąć sobie gardło. Coraz wyraźniej miałem ten obraz przed oczyma i coraz wyraźniej, z obłędnie bijącym sercem, czułem najgorszy ze wszystkich strach przed śmiercią! O tak, straszliwie bałem się śmierci. Chociaż nie widziałem innego wyjścia, chociaż piętrzyły się wokół mnie wstręt, ból i rozpacz, chociaż nic mnie nie nęciło i nic nie było w stanie sprawić mi przyjemności czy wzbudzić we mnie nadziei, to jednak straszliwie bałem się unicestwienia, tego ostatniego momentu, tego zimnego, rozdzierającego ciosu we własne ciało! Nie widziałem żadnej drogi ucieczki przed tym koszmarem. Gdyby nawet w walce między rozpaczą a tchórzostwem zwyciężyło dzisiaj tchórzostwo, to jutro i każdego dnia na nowo stanie przede mną rozpacz, do tego spotęgowana pogardą dla samego siebie. Tak długo będę brał nóż do ręki i znów go odrzucał, aż w końcu przecież kiedyś się to stanie. Wobec tego lepiej już dziś! Rozsądnie dodawałem sobie otuchy, jak zalęknionemu dziecku, ale dziecko nie słuchało, uciekało, chciało żyć. Rozdygotany, gnałem dalej przez miasto, szerokim łukiem okrążając moje mieszkanie, mając stale na myśli powrót do domu i ciągle go odwlekając. Tu i ówdzie zahaczałem o jakąś knajpę na kieliszek lub dwa, po czym gnało mnie dalej, w szerokim łuku wokół celu, wokół brzytwy, wokół śmierci. Śmiertelnie znużony, siadałem od czasu do czasu na ławce, na brzegu studni, na kamieniu, słuchałem bicia własnego serca, ocierałem pot z czoła, biegłem znów dalej pełen śmiertelnego strachu i palącej tęsknoty za życiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:43, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Samobójstwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Nikt nie może mi zabronić przyjemności oszczędzenia sobie za pomocą gazu, brzytwy czy rewolweru powtórki tego procesu, którego gorzką bolesność nazbyt często i głęboko musiałem przeżywać. Nie, do licha, nie istnieje w świecie żadna moc, która mogłaby żądać ode mnie, bym raz jeszcze spotkał się sam na sam z jej potwornymi okropnościami i raz jeszcze przeszedł nowe kształtowanie, nową inkarnację, której celem i kresem nie byłyby przecież spokój i cisza, lecz wciąż nowe samounicestwienie, wciąż nowe samokształtowanie! Niechby nawet samobójstwo było głupie, tchórzliwe i podłe, niechby było niesławnym i haniebnym wyjściem zapasowym - każde, nawet najbardziej hańbiące wyjście z tego młyna cierpień jest gorąco pożądane, tu już nie ma teatru szlachetności i heroizmu, tu postawiono mnie przed prostym wyborem między małym, przelotnym bólem a palącym, niekończącym się, trudnym do wyobrażenia cierpieniem. Zbyt już często bywałem w moim ciężkim, zwariowanym życiu szlachetnym Don Kichotem i przedkładałem honor nad przyjemność, bohaterstwo nad rozum. Dość tego, koniec z tym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:43, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Samobójstwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998… Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:43, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Samobójstwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2076 znaków: ''Umieram<br >Za winy moje i niewinność moją<br >Za brak który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy<br >Za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami <br />Za zagubione klucze rozumienia z malutką iskierką ufności że jeżeli ziarno obumrze to wyda owoc<br />Za samotność umierania <br >(...) <br > Bo trupem jest wszelkie ciało<br >Bo ciężko strasznie i nie do zniesienia<br >Za możliwość przemienienia<br >Za nieszczęście ludzi i moje własne które dźwigam na sobie i w sobie<br >Bo to wszystko wygląda że snem jest tylko koszmarem<br >Bo to wszystko wygląda że nieprawdą jest<br >Bo to wszystko wygląda że absurdem jest<br >Bo to wszystko tu niszczeje gnije i nie masz tu nic trwałego poza tęsknotą za trwałością<br >Bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem<br >Bo wygląda że nie ma tu dla mnie żadnego ratunku<br >Bo już nie potrafię kochać ziemską miłością<br >Bo noli me tangere<br >Bo jestem bardzo zmęczony nieopisanie wycieńczony<br >Bo już wycierpiałem<br >Bo już zostałem choć to się działo w obłędzie najdosłowniej i najcieleśniej ukrzyżowany i jakże bardzo i realnie mnie to bolało<br >Bo chciałem zbawić od wszelkiego złego ludzi wszystkich i świat cały i jeżeli tak się nie stało to winy mojej w tym nie umiem znaleźć<br >Bo wygląda że już nic tu po mnie<br >Bo nie czuję się oszukany co by mi pozwoliło raczej trwać niż umierać trwać i szukać winnego może w sobie ale nie czuję się oszukany<br >Bo kto może trwać w tym świecie niechaj trwa i ja mu życzę zdrowia a kiedy przyjdzie mu umierać niechaj śmierć ma lekką<br >Bo co do mnie to idę do ciebie<br >Ojcze pastewny żeby może wreszcie znaleźć uspokojenie zasłużone jak mniemam zasłużone jak mniemam<br >Bo nawet obłęd nie został mi zaoszczędzony<br >Bo wszystko mnie boli straszliwie<br >Bo duszę się w tej klatce<br >Bo samotna jest dusza moja aż do śmierci<br >Bo kończy się w porę ostatni papier i już tylko krok i niech Żyje Życie<br >Bo stanąłem na początku bo pociągnął mnie Ojciec i stanę na końcu i nie skosztuję śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:43, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Samobójstwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1242 znaków: ''Wszyscy samobójcy dobrze znają walkę z pokusą samobójstwa. Każdy w jakimś zakątku swojej duszy wie aż nadto dobrze, że samobójstwo jest wprawdzie wyjściem, ale przecież tylko jakimś wyjściem nędznym, nielegalnym, zapasowym, i że w zasadzie szlachetniej i piękniej jest dać się pokonać przez samo życie niż ginąć z własnej ręki. Ta świadomość, to złe sumienie, którego źródło jest takie samo jak źródło nieczystego sumienia tak zwanych masturbantów, skłania większość “samobójców” do nieustannego zmagania z pokusą. Walczą tak, jak kleptoman walczy ze swoim nałogiem. Również i wilk stepowy znał dobrze tę walkę, walczył różną i coraz to inną bronią. W końcu, w wieku lat czterdziestu siedmiu, wpadł na pewien szczęśliwy i nie byle jaki pomysł, który często sprawiał mu radość. Pięćdziesięciolecie swoich urodzin ustalił jako dzień, w którym pozwoli sobie na samobójstwo. Tego dnia - tak sobie postanowił - będzie mógł swobodnie skorzystać lub nie skorzystać z zapasowego wyjścia, zależnie od nastroju dnia. A teraz niech się dzieje, co chce, niechby nawet zachorował, zubożał, doznawał bólu i goryczy - wszystko jest ograniczone terminem, wszystko może trwać najwyżej tylko tych kilka lat, miesięcy, dni, których liczba z każdym dniem maleje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:43, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Weronika postanawia umrzeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1462 znaków: ''Konsekwentnie doprowadziła do końca wiele spraw w swoim życiu, tyle że nie były to sprawy istotne. Zdarzało się, że nie chciała pogodzić się z kimś, z kim pokłóciła się o drobiazg albo przestawała dzwonić do mężczyzny, w którym była zakochana, bo dochodziła do wniosku, że związek z nim nie ma sensu. Była bezkompromisowa w tym, co najprostsze – chciała udowodnić sobie, że jest silna i obojętna, choć tak naprawdę była słaba; nigdy nie zdołała wybić się w nauce czy sporcie; nie potrafiła utrzymać harmonii w swojej rodzinie. Udawało jej się przezwyciężać swoje małe słabości, ale poniosła klęskę w sprawach ważnych. Roztaczała wokół aurę kobiety niezależnej, choć rozpaczliwie potrzebowała kogoś obok siebie. Była w różnych miejscach, gdzie zwracała na siebie uwagę, ale noce z reguły spędzała samotnie (…), patrząc na rozregulowany telewizor. W oczach przyjaciół uchodziła za wzór godny naśladowania, traciła większość swojej energii, usiłując być zawsze na miarę takiego obrazu siebie, jaki sama stworzyła. Z tego właśnie powodu nie miała już dość siły, by być sobą – dziewczyną, która tak jak wszyscy ludzie na świecie, potrzebowała do szczęścia innych. Ale tych innych było tak trudno zrozumieć! Reagowali w sposób nieprzewidywalny, chowali się za murami obronnymi i jak ona okazywali obojętność wobec wszystkiego. Gdy pojawił się ktoś bardziej otwarty na życie, albo natychmiast go odrzucali, albo skazywali na cierpienie uznając za gorszego i „naiwnego”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:53, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Cała jaskrawość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1425 znaków: ''I tak urozmaicaliśmy sobie robotę patrzeniem na przechodzących po mostku. Na nas przeważnie nikt nie patrzył. Jak już mówiłem, psuliśmy trochę naszym wyglądem, z estetycznego, z pejzażowego punktu widzenia ten laurofilowy zakątek. Ale trudno. Robiliśmy dobrą robotę, jak już mówiłem, nie żaden sabotaż, a poza tym zawsze można było na nas nie patrzeć i udawać że nas nie ma. Co też prawie wszyscy czynili. Przystawali na mostku i opierali się o tamtą balustradę z widokiem na większy basen, pokazując nam plecy. Co było na pewno nietaktowne. Nie, nie to, że pokazywali nam plecy, ale to że gapili się bezczelnie na męczącego się tam wielkiego łabędzia potykającego się nogami o płytkie zamulone dno, wpadającego piersią na błotniste mielizny i tak dalej. Wznosili przy tym głośne okrzyki zachwytu i wypowiadali pochlebne sądy, co było zupełnie nie na miejscu, wziąwszy pod uwagę prawdziwy obraz sprawy, który był smutny w swojej że tak powiem istocie. Ale co tam ludziom istota, istoty głębia. Ludziom wystarcza powierzchnia tylko, tafla, naskórek. Blichtr.(...) Oczywiście można się cieszyć z niczego. To jest wielka rzecz. Creatio ex nihilo. To jest potężna rzecz. Boska. Ale jak można się cieszyć z czegoś co nie jest ucieszne? Jak można wielce radować się z czegoś co jest w istocie swej smutne? I tak, że aby to zobaczyć, nie trzeba wcale sięgać głęboko, wystarczy zajrzeć tylko pod powierzchnię. Gdzie gromadzi się muł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:04, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Cała jaskrawość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1462 znaków: ''(...) nigdy nie wierzyłem w swoją śmierć i myślę, że chyba tak naprawdę i absolutnie nikt nie wierzy w swoją śmierć, a ci, którzy twierdzą, że wierzą, nie wiedzą po prostu, co mówią, nie, nie kłamią, tylko nie zdają sobie sprawy z tego, co mówią, nie obudzili w sobie śpiącego tam, w najgłębszej tajnej norze, zapomnianego genialnego dziecięcia, ale ono nawet śpiąc nie wierzy w zagładę.<br />Bo jak mogę przestać być, jeśli jestem. Jeśli był na przykład Józef Zelent – elektryk „wyrwany z gniazda jako orlę przez prąd” jak głosi jego cmentarny nagrobek, jeśli on był, to znaczy, że go nie ma? On jest. Był, jest i będzie.[...] Albo nieznany żołnierz. Albo inni bez rodzinnych marmurowych grobowców, bez krzyża prostego, bez pomników, sarkofagów, piramid, mauzoleów, wszyscy, wszyscy, którzy byli. Przestało bić im serce, ale oni są. Bo byli. Być się do nich stosuje. Zapomniał ten albo ci, którzy wymyślili czasy proste i złożone: praesens, imperfectum, perfectum, plusquamperfectum, futurum I, futurum II i inne czasy złożone, zapomnieli oni, którzy byli, więc są i będą, zapomnieli o jednym czasie, wieczystym, infinitus. Który odmienia się tak: ja być, ty być, on być, my być, wy być, oni być. Ciepłe nasze oddechy, którzy jeszcze jesteśmy, i zimne teraz oddechy wszystkich, którzy byli, mieszają się ze sobą, całują i płyną razem po utartych szlakach i magistralach, i wszystkich dzikich rubieżach czasu i przestrzeni. To jest wiatr, nurt żywota, Lili Pons.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:04, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Czarna polewka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1761 znaków: ''– Hej! – przerwała mu, trzeźwo i bez ceregieli, rzeczowa jak zwykle Róża, której na dźwięk słowa „odpowiedzialność” przyszło do głowy ściśle określone podejrzenie. – Czy mój dziadek cię zdołował?<br />– Skąd wiesz? – wyrwało się jej ukochanemu. – Nie, nie, absolutnie.(…)<br />– Powiedz mi zaraz, jaki był finał rozmowy! (…)<br />– E–zastanowił się Fryderyk. – Nie, chyba ci nie powiem.<br />Róża położyła mu ręce na uszach. – Patrz mi w oczy! – nakazała. – I odpowiadaj! Co dziadek powiedział na zakończenie?<br />Fryderyk uciekł spojrzeniem w bok, ale przywołała go do porządku, ciągnąc za ucho.<br />– No?<br />– Powiedział: czarna polewka – wypłynęło z niego ochrypłym szeptem. – No widzisz? Zmartwiłaś się – dodał, patrząc na nią z troską. – I masz wypieki.<br />Róży rzeczywiście zrobiło się gorąco.<br />– W jakim sensie czarna? – spytała bez tchu. – W dosłownym?<br />– „Nie ma zgody! Czarna polewka! Czarna polewka!” – zacytował Fryderyk, kręcąc głową. – Widzisz tu coś mało dosłownego?<br />– Ale co ty mu właściwie powiedziałeś? Czym go tak rozjuszyłeś?<br />– Ja – jego?! (…) Powiedziałem mu tylko, że na pewno się z tobą ożenię. Odpowiedź już znasz.<br />– O mamusiu (…).<br />– No, właśnie. Wiem, oczywiście, co go tak oburza: to, że u nas wydarzenia biegną, no… w nie całkiem tradycyjnej kolejności. I w nie zupełnie tradycyjny sposób.<br />– Można to tak ująć – zgodziła się Róża, nadal wyraźnie zmartwiona.<br />– Ale, ostatecznie, nie kolejność ma tu znaczenie i nawet nie tradycja. Miłość ma znaczenie. I dobra wola. Życie ma znaczenie. A ono jest trudne.<br />– Babci, oczywiście, nie było przy rozmowie?<br />– Zgadłaś.<br />– I co teraz? (…) Skoro dziadzio już coś powiedział, będzie przy tym obstawał do upadłego. Och, przewiduję kłopoty.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:29, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Karski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 5312 znaków: ''Obóz, jak się zorientowałem. Obejmował teren około półtora kilometra kwadratowego płaskiego terenu. Otoczony był solidnym ogrodzeniem z drutu kolczastego, rozpiętego kilkoma rzędami pomiędzy drewnianymi słupami. Ogrodzenie miało ponad dwa i pół metra wysokości. Po zewnętrznej stronie przechadzały się patrole w odstępach około pięćdziesięciometrowych. Po stronie wewnętrznej strażnicy z bronią stali co jakieś piętnaście metrów. Za drutami stało kilkanaście baraków. Przestrzeń pomiędzy nimi wypełniał gęsty, falujący tłum. Więźniowie tłoczyli się, przekrzykiwali. Z kolei strażnicy starali się utrzymywać ich we względnym porządku…<br />… Po lewej stronie od bramy, o jakieś sto metrów za ogrodzeniem, był tor kolejowy, a właściwie rodzaj rampy. Prowadził od niej do ogrodzenia chodnik zbity z desek. Na torowisku stał pociąg złożony z około trzydziestu wagonów towarowych. Były brudne i zakurzone…<br />… Mijaliśmy akurat jakiegoś starca. Siedział na ziemi nagi i rytmicznie kiwał się do przodu i tyłu. Jego oczy błyszczały i nieustannie mrugał powiekami. Nikt nie zwracał na niego uwagi. Obok leżało dziecko w łachmanach. Miało drgawki. Z przerażeniem spoglądało dookoła.<br />Tłum pulsował jakimś obłędnym rytmem. Wrzeszczeli, machali rękami, kłócili się i przeklinali. Zapewne wiedzieli, że niedługo odjadą w nieznane, a strach, głód i pragnienie potęgowały poczucie niepewności i zwierzęcego zagrożenia. Ludzie ci zostali wcześniej ograbieni z całego skromnego dobytku, jaki im pozwolono zabrać w tę podróż. Było to pięć kilogramów bagażu. Były to zwykle jakieś najpotrzebniejsze w drodze przedmioty. Poduszka, jakieś okrycie, trochę jedzenia, butelka z wodą. Czasem kosztowności czy pieniądze. Docierała tu przeważnie ludność gett, która nie miała już nic…<br />Pobyt w obozie nie trwał długo. Zazwyczaj nie dłużej niż cztery dni. Potem pakowano ich w wagony na śmierć. Przez czas pobytu w obozie prawie nie otrzymywali jedzenia. Zdani byli na własne zapasy.<br />Baraki obozowe mogły pomieścić mniej więcej połowę więźniów. Drugie tyle pozostawało na dworze. Powietrze wypełniał odór ludzkich odchodów, potu, brudu i zgnilizny…<br />… Oficer SS, odpowiadający zapewne za załadunek, stanął przed tłumem Żydów. Nogi rozstawił szeroko.<br />– Ruhe! Ruhe! Spokój! – wrzasnął. – Wszyscy Żydzi mają wejść do wagonów. Pojedziecie tam, gdzie jest dla was praca. Ma być porządek. Nie wolno się pchać ani opóźniać załadunku. Kto będzie wywoływał panikę albo stawiał opór, zostanie zastrzelony.<br />Przerwał i wbił wzrok w masę ludzką przed sobą. Spokojnie zaczął otwierać kaburę pistoletu. Wyjął broń. Pierwsze szeregi Żydów zaczęły się cofać. Niemiec zaśmiał się i oddał trzy strzały w tłum. W grobowej ciszy rozległ się przeszywający krzyk. Spokojnie schował pistolet.<br />– A teraz do wagonów! Raus! – wrzasnął.<br />Tłum zamarł. Z tyłu rozległy się strzały. Ludzie ławą ruszyli do przodu, krzycząc przeraźliwie. Zbliżali się do drewnianego pomostu. Ludzki strumień był jednak zbyt szeroki, aby się w nim pomieścić. Esesmani otworzyli ogień. Pędzący zaczęli padać. Rozległ się głuchy tupot nóg po deskach rampy. Teraz zaczęli strzelać strażnicy stojący przy wagonach. Tłum przyhamował.<br />– Ordnung! Ordnung! – wrzeszczał esesman.<br />Pierwsi Żydzi wpadli do wagonu. Niemcy przy drzwiach odliczali ich. Po liczbie „sto czterdzieści” esesman zawył „Halt!” i dwukrotnie strzelił. Przystanęli. Pociąg powoli szarpnął i nowy wagon wtoczył się na wysokość pomostu. Zaczęli go wypełniać nowi więźniowie.<br />Wedle wojskowych regulaminów wagon towarowy przeznaczony był na osiem koni lub czterdziestu żołnierzy w transporcie. Upychając ludzi na siłę i bez jakiegokolwiek bagażu, można było pomieścić w wagonie sto osób. Niemcy wydali rozkaz pakowania po stu trzydziestu, ale jeszcze dopychali dodatkową dziesiątkę. Gdy drzwi nie dały się zamknąć, tłukli na oślep kolbami, strzelali do środka wagonu, wrzeszczeli na nieszczęsnych Żydów. Ci, aby zrobić miejsce dla nowych, wspinali się na ramiona i głowy już znajdujących się wewnątrz. Z głębi wagonu dochodził jakiś potępieńczy ryk i wycie.<br />Gdy upchnięto już sto czterdzieści osób, strażnicy przystąpili do zamykania drzwi. Były ciężkie, wykonane z drewna obitego żelazem. Miażdżyły wystające na zewnątrz kończyny wśród wrzasków bólu. Po zasunięciu drzwi zabezpieczano je żelazną sztabą i ryglowano.<br />Przed załadunkiem na podłogę wagonów sypano warstwę niegaszonego wapna. Oficjalnie był to zabieg higieniczny. Chodziło o nie rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych. W praktyce wapno gwałtownie absorbowało wilgoć z powietrza. Spadała zawartość tlenu i ludzie zaczynali się dusić. Równocześnie wapno w kontakcie z ludzkimi odchodami wydzielało trujące substancje, między innymi chlor. Ten zaś dusił stłoczonych więźniów. Niemcy osiągali podwójny cel. Choroby zakaźne istotnie się nie rozprzestrzeniały, a wagon można było łatwiej po transporcie wymyć. Po drugie, transportu tego nie przeżywało wielu „podróżnych”. A o to przecież chodziło.<br />Czasami od polskich kolejarzy docierały informacje, że takie wagony z Żydami stały na bocznicach po kilka dni. Po otwarciu znajdowano w nich same trupy…<br />… Na obozowym placu pozostali zabici i konający. Strażnicy przechadzali się wolnym krokiem i dobijali ich strzałami w głowę. Wkrótce zapanowała cisza…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:13, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Karski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1593 znaków: ''Przede wszystkim odniosłem wrażenie, że cała ludność dzielnicy z jakiegoś powodu znalazła się na ulicy. Idąc chodnikiem, potykaliśmy się o kobiety, mężczyzn i dzieci. Byli ubrani tak nędznie, że nasze ubrania wydały mi się jakimiś strojami wieczorowymi. Byli wychudzeni, głodni i chorzy.<br />Siedzieli na ziemi, usiłując żebrać lub coś sprzedać. Jakieś nędzna resztki tego, co im pozostało. Niekiedy przedmioty wręcz surrealistyczne. Jakaś kobieta trzymała przed sobą abażur lampy. Chłopiec obok niej wyciągał przed siebie karafkę w kształcie ryby i puste blaszane pudełko po paście do butów „Kiwi”. Mijali nas ludzie o dzikim spojrzeniu błyszczących od gorączki oczu. Gdzieś biegli, śpieszyli się. Czegoś gwałtownie szukali. Może – kogoś.<br />W powietrzu wisiało nienaturalne napięcie, chorobliwa aktywność, jakby przedśmiertne pobudzenie. Swoją sztuczną ruchliwością i zabieganiem chcieli oszukać śmierć?<br />Panował smród. Ulice były nie sprzątane. Rynsztoki wypełnione fekaliami. I trupy. Nagie trupy…<br />… Wyjrzałem przez okno. Środkiem ulicy szło dwóch młodych Niemców w mundurach. Byli wysocy, wysportowani. Jeden z nich trzymał w ręku pistolet. Ulica była pusta. Wodził wzrokiem po oknach. Przystanęli. Ten z pistoletem uważnie wpatrywał się teraz w jakiś punkt. Uniósł broń i starannie wycelował. Padł strzał. Doleciał nas brzęk szkła i rozpaczliwy okrzyk bólu. Strzelający uniósł rękę w geście satysfakcji. Jego kolega zamaszyście poklepał go po plecach. Następnie ruszyli wolnym krokiem w kierunku bramy wyjściowej getta. Gestykulowali, śmiali się, coś do siebie głośno mówili…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:13, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Karski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1889 znaków: ''Rabunek, „psychiczne wyładowanie się narodu mężczyzn” i otumanienie polskiego społeczeństwa – oto właściwe ich cele. Trzeba przyznać, że udaje im się to. Żydzi płacą, płacą, płacą... a polski chłopek, robociarz, czy głupi zdemoralizowany kapcan pół-inteligent robią uwagi: „No, ci dopiero dają im szkołę” – „od nich trzeba się uczyć” – „przyszedł koniec na żydów” – „nie ma co, trzeba podziękować Bogu, że przyszedł Niemiec i wziął się za żydów” itd. Obecne niebezpieczeństwo kwestii żydowskiej. „Rozwiązanie kwestii żydowskiej przez Niemców” – muszę to stwierdzić z całym poczuciem odpowiedzialności za to, co mówię – jest poważny i dosyć niebezpiecznym narzędziem w rękach Niemców do „moralnego pacyfikowania” szerokich warstw społeczeństwa polskiego. Oczywiście byłoby błędnym przypuszczać, że tylko ta sprawa będzie skuteczna i zjedna im uznanie społeczeństwa. Naród nienawidzi swego śmiertelnego wroga – ale ta kwestia stwarza jednak coś w rodzaju wąskiej kładki, na której przecież spotykają się zgodnie Niemcy i duża część polskiego społeczeństwa. Oczywiście, że ta kładka jest równie wąska, jak wielkie są chęci Niemców, aby ją podmurować i wzmocnić. Dalej, ten stan grozi demoralizacją szerokich warstw społeczeństwa, demoralizacją, która może spowodować wiele kłopotów przyszłym władzom z trudem odbudowującego się Państwa Polskiego – trudno, „nauka nie idzie w las...”. Dalej – obecny stan stwarza podwójne rozbicie wśród ludności tych ziem. Po pierwsze: rozbicie między żadami [żydami - JG] a Polakami w walce ze wspólnym i śmiertelnym wrogiem, po drugie: rozbicie wśród Polaków, z których jedni gardzą i oburzają się na barbarzyńskie metody Niemców (zdając sobie przy tym sprawę z grożącego niebezpieczeństwa), a drudzy patrzą na nie (a więc i na Niemców) ciekawym i często zachwyconym wzrokiem, mając za złe pierwszej grupie jej „obojętność w stosunku do tak ważnej kwestii”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:13, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Alfabet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1217 znaków: ''Alfabet mój<br />Alicję - lubię ponad życie,<br />Beatkę - także, zwłaszcza skrycie,<br /> Celina - jest dorodną łanią,<br />Dorota - mam ochotę na nią,<br />Elżunia - zwodzi mnie, czaruje,<br />Faustyna - do mnie nic nie czuje,<br />Gabi - gdy kocha, nie jest święta,<br />Halszka - śpiąc ze mną, wniebowzięta,<br />Iwonka - zgrabna, wiedzą błyszczy,<br />Joasia - widząc mnie, aż piszczy,<br />Krysia - miłosne czuje dreszcze,<br />Lusia - ma orgazm, gdy ją pieszczę,<br />Łucja - to wdzięk i dobry gust,<br />Magdusia - mężczyzn rwie na biust,<br />Natalia - wonna i kwiecista,<br />Olga - jej marzy się artysta,<br />Patrycja - tę wspominam czule,<br />Róża - nie kłuje, gdy ją tulę,<br />Sylwia - rozpala moje zmysły,<br />Teresa - hecne ma pomysły,<br />Urszula - czule mnie przytula,<br />Wandeczka - widzi we mnie króla,<br />Xymenę - za seksapil cenię,<br />Yolanda - to moje marzenie,<br />Zofia - bez pieszczot panu nie da,<br />Żaneta – nie spać z nią, to bieda-<br />Wziąłbym ją chętnie, lecz za młoda.<br />Tu… lista kończy się, a szkoda!<br />Bo, moje panie, pełne czaru-<br />Wszystkie was kocham bez umiaru!<br /><br />Co mi tam jakieś Alfy, Bety…<br />Alfabet mój to wy - k o b i e t y!<br />'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Anioły w Ameryce]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1758 znaków: '''''Harper:''' Antarktyka? To jest Antarktyka?<br />'''Mr Lies:''' Zimne schronienie dla schraniających się. Tutaj nie ma cierpienia. Łzy zamarzają.<br />'''Harper:''' O raju! Spójrz na to, łał. Musiałam naprawdę przekroczyć granicę.<br />'''Mr Lies:''' Najwidoczniej.<br />'''Harper:''' To jest wspaniałe! Chcę tu zostać na zawsze. Zbudować obóz i budować wszystkie te rzeczy. Budować miasto, olbrzymie miasto. Powinnam wybudować je przy rzecze. Gdzie są lasy?<br />'''Mr Lies:''' Tutaj nie ma lasów. Za zimno. Nie ma drzew.<br />'''Harper:''' Szczegóły. Jestem chora przez wszystkie szczegóły! Zasadzę je więc i urosną. To będzie wspaniałe i stworzę tutaj zupełnie nowy świat… więc już nigdy nie będę musiała wracać do domu.<br />'''Mr Lies:''' Tak długo jak będzie istniał. Lód jest w procesie topnienia.<br />'''Harper:''' Nie. Na zawsze. Mogę mieć tu wszystko, chcę tu być. Może nawet towarzystwo. Kogoś kto pożąda mnie. Może ty.<br />'''Mr Lies:''' To jest niezgodne z prawem Międzynarodowych Agentów Turystycznych spoufalać się z klientami. Zasady są zasadami. A poza tym nie jestem tym, kogo naprawdę pragniesz.<br />'''Harper:''' Tutaj nie ma nikogo? Może jakiś Eskimos, który umie łowić ryby w lodzie, pomoże mi wybudować gniazdko, kiedy pojawi się dziecko…<br />'''Mr Lies:''' Tutaj nie ma Eskimosów, a ty nie jesteś tak naprawdę w ciąży. Wszystko wymyśliłaś.<br />'''Harper:''' Wszystko to jest wymyślone, więc jeżeli czuję zimno śniegu, jestem w ciąży, prawda? Tutaj mogę być w ciąży i mogę mieć każde dziecko, jakie chce.<br />'''Mr Lies:''' To jest azyl. Próżnia. To jest cnota nieposiadania niczego. Głębokie zamrożenie uczuć. Możesz być sparaliżowana, a zarazem bezpieczna tutaj. Po to tu przybyłaś. Szanuj wrażliwość ekologii swoich złudzeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:15, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Anioły w Ameryce]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1113 znaków: '''''Roy:''' Czy mogę o coś zapytać, sir?<br />'''Norman:''' Sir?<br />'''Roy:''' Jak jest… potem? Kiedy te męczarnie się skończą?<br />'''Norman:''' Piekło czy niebo? (…) Jest jak San Francisco.<br />'''Roy:''' Miasto. Dobrze. Martwiłem się, że to będzie ogród. Nienawidzę tego gówna.<br />'''Norman:''' Wielkie miasto… porośnięte chwastami… ale kwiatowymi chwastami. Na każdym zakręcie niszcząca ekipa i coś nowego i pokręconego wznosi się zjadliwie. Okna znikają w każdym monumencie, jak złamany ząb… piaszczysty wiatr i szare, niebo pełne kruków.<br />'''Roy:''' Izjasz.<br />'''Norman:''' Ptaki proroka, Roy. Stosy śmieci… ale wyryte w kamieniach jak rubiny i obsydian… i diamentowe krowy plujące śliną w wiatr… i ustawianie straganów. I każdy w Balenciaga przyodziewa togę z czerwonymi stanikami. Wielkie pałace pełne muzyki i światła. Rasowy bezwstyd i zażenowanie płci. A wszystkie bóstwa… są na Kreolu. Mulat. Brązowy jak ujścia rzek. Rasa, gust i historia… zostały w końcu pokonane. Ale Ciebie tam nie będzie.<br />'''Roy:''' A niebo?<br />'''Norman:''' To było niebo, Roy.<br />'''Roy:''' Kurewskie było.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:15, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Trylogia o Reynevanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2301 znaków: ''Wrocław był wyspą w oceanie wojny, oazą w pustkowiu zgliszcz i popiołów. Ziemie na południe od Wrocławia stały się wyludnionym pogorzeliskiem. Za murami Wrocławia, w czas pokoju dającymi schronienie piętnastu tysiącom ludzi, teraz poszukało azylu niemal drugie tyle. Wrocław tłoczył się, egzystował w ścisku. W atmosferze niepewności i zagrożenia. W aurze paraliżującego strachu. I powszechnego donosicielstwa.<br />Winę ponosili wszyscy: biskup, prałaci, inkwizycja, władze miejskie, patrycjat, rycerstwo, kupcy. Wszyscy. Ci, którym na bezpieczeństwie miasta naprawdę zależało. Ci, którzy widzieli husyckiego szpiega za każdym węgłem i ze zgrozą wspominali rok miniony: otwarte zdradą bramy Frankensteinu i Rychbachu, zdobyty podstępem zamek na Ślęży, spiski w Świdnicy, dywersję w Kłodzku. Ci, którzy liczyli, że nagonka na szpiegów wypłoszy z ukryć tych faktycznych i prawdziwych. I ci, którzy w żadnych szpiegów nie wierzyli, ale którym psychoza strachu była bardzo na rękę. Wszyscy do donosicielstwa zachęcali, potęgując strach i popłoch, sprawiając, że panika wracała rykoszetem nienawiści i prześladowań. Zdrajcy, czarownice i husyci mogli wszak kryć się wszędzie, za każdym węgłem, w każdym kącie, pod każdym przebraniem. Podejrzany był każdy: sąsiadka, bo nie pożyczyła sita, kramarz, bo wydał resztę oberżniętym skojcem, stolarz, bo paskudności gadał o proboszczu, proboszcz, bo pił, szewc, bo nie pił. Na to, by nań donieść, bezsprzecznie zasługiwał nauczyciel katedralny, magister Schilder, bo na murach kręcił się koło bombardy. Donosu wart był ponad wszelką wątpliwość rajca Scheuerlein, bo podczas mszy niedzielnej straszliwie spierdział się w kościele. Podejrzany był pisarz miejski, panicz Albrecht Strubicz, bo choć chorzał, to wyzdrowiał. Podejrzany był Hans Plichta, strażnik grodzki, bo wystarczyło na gębę spojrzeć, by zgadnąć: pijak, kurwiarz, łapownik i sprzedawczyk.<br />Podejrzany był żongler-joculator, bo igrce wyczyniał i szpasy, podejrzany był cieśla Kozuber, bo się z tych szpasów śmiał. Podejrzana była panna Jadwiga Banczówna, bo trefiła włosy i nosiła czerwone ciżemki. Pan Güntherode, bo używał imienia nadaremno. Podejrzenia budził był garbarz, bo śmierdział. I żebrak, bo śmierdział jeszcze gorzej. I Żyd. Bo był Żydem. A wszystko, co złe, to przecie przez Żydów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:07, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
trwfrlsk89uudy88ot5kriwy1hoy8k2
636888
636837
2026-04-04T20:40:27Z
Swam pl
41038
Swam pl przeniósł stronę [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty]] do [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1]]: przeniesienie na podstronę (zabezpieczenie przed nieskończonym rozrastaniem się strony: jak długość tekstu będzie zbyt długa to zostanie utworzona kolejna podstrona: SwamBOT/Zbyt długie cytaty/2, SwamBOT/Zbyt długie cytaty/3, itd.)
636837
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Czesław Miłosz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1023 znaków: ''W moich wędrówkach w początkach drugiej wojny światowej zdarzyło mi się, co prawda na bardzo krótko, być w Związku Sowieckim. Czekałem na pociąg na stacji jednego z wielkich miast Ukrainy. Był to olbrzymi gmach. (…) Marmurowe schody pełne były śpiących nędzarzy; ich nagie nogi wyglądały z łachmanów, chociaż była to zima. Z góry nad nami głośniki ryczały propagandowe hasła. Przechodząc zatrzymałem się, nagle czymś tknięty. Pod ścianą umieściła się rodzina chłopów: mąż, żona i dwoje dzieci. Siedzieli na koszykach i tobołach. (…) Mówili ze sobą przyciszonymi głosami po polsku. Patrzyłem na nich długo i nagle poczułem, że łzy płyną mi po policzkach. I to, że właśnie na nich zwróciłem uwagę w tłumie, i moje gwałtowne wzruszenie były spowodowane ich zupełną innością. Była to ludzka rodzina, jak wyspa w tłumie, któremu czegoś brakowało do zwyczajnego, małego człowieczeństwa. Gest ręki nalewającej herbatę, uważne, delikatne podanie kubka dziecku (…) ich odosobnienie, ich prywatność w tłumie – oto co mną wstrząsnęło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:21, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Czesław Miłosz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Katolicyzm jest – dla Czesława Miłosza – najbardziej antropocentryczną z religii i niejako przez nadmiar boskiego człowieczeństwa opiera się unicestwiającym poszczególnego człowieka naukom ścisłym, paradoksalnie więc mniej jest narażony niż inne wyznania na rozkładający wpływ nauki i techniki. Nawet Ziemia i Niebo, Zstąpienie i Wniebowstąpienie mają w nim właściwości stosunków nie pomiędzy światami, ale ludzkimi postaciami”. „W katolicyzmie jest bezpieczniej (…)” – mówił. W wysiłku samotnej nawigacji przez dzieje człowiek zwany Czesławem Miłoszem podtrzymywany jest tu wizją Boga Wcielonego, która jest w każdym ratowanym z niewoli człowieku. Takim widzę Laureata Nagrody Nobla i nowego Doktora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Życzę mu, aby po licznych zwycięstwach uniknął i tego zagrożenia podwodnej rafy „zaklasyfikowania administracji akademickiej” i swobodnie żeglował – bez łodzi – do wybranego celu: ratowania godności i wolności Osoby, Człowieka, każdego człowieka, by „powstało nowych ludzi plemię, jakich jeszcze nie widziano”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:21, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1790 znaków: ''Chciałem taki uczynić wybór, jakibyście wy sami uczynili. Spojrzałem więc na obywatelów godnych publicznej ufności; uważałem, którzy w prywatnym i publicznym życiu, nieskażonej cnoty powinności dochowali, którzy stale do praw narodu i praw ludu przywiązani byli, którzy w czasie nieszczęścia Ojczyzny, kiedy przemoc obca, i zbrodnia domowa, miotały swawolnie losami kraju, najwięcej obywatelstwo i usługi ucierpieli. Takich po większej części wezwałem mężów do Rady Narodowej, łącząc do nich ludzi oświeceniem i cnotą zaszczyconych, i przydając zastępców do pomagania im w ważnych obowiązkach. (...) Niemasz potrzeby przekładania wam obszernie, dla czego w małej liczbie osób zamknąłem Radę Narodową. Przykłady Narodów najwięcej o wolność swoją troskliwych, widocznie wam okazują, iż dla nadania tęgości egzekucji, władzę wykonawczą w niewielkiej liczbie umieszczać należy. (...) Winienem wam jeszcze wytłómaczyć się, czemu zaraz nie nominowałem Rady, choć mi ją natychmiast akt powstania ogłoszony w Krakowie złożyć zalecił. Oto czekam, obywatele, póki ten akt od większej części Narodu potwierdzony nie będzie. Bo nie chciałem Rady dawać narodowi z woli jednego Województwa, lecz z woli całej, a przynajmniej większej części Polski i Litwy. (...) Z radością widzę zbliżoną porę, w której już nic usprawiedliwićby mnie nie mogło od najmniejszego uchybienia granicom, któreście władzy mojej założyli. Szanuję je, bo są sprawiedliwe, bo wytknięte są z woli waszej, która jest dla mnie najświętszem prawem. Spodziewam się, że nie tylko teraz, ale kiedy da Bóg uwolniwszy Ojczyznę z nieprzyjaciół, rzucę miecz mój pod nogi narodu, nikt mnie o przestąpienie ich nie obwini. (...) Nie może się naród ocalić bez rządu, lecz rząd nie może być czynnym bez zaufania, posłuszeństwa i gorliwości ludu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Heinrich Himmler]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1260 znaków: ''Esesmanów obowiązuje jedna podstawowa zasada. Musimy postępować uczciwie, przyzwoicie, lojalnie i koleżeńsko wyłącznie wobec ludzi naszej krwi. Nie obchodzi mnie ani na jotę los Rosjanina czy Czecha. Od innych narodów weźmiemy to, co dla naszej krwi przedstawia pewną wartość, porywając, jeżeli to będzie konieczne, ich dzieci i wychowując je tu, pośród nas. Kwestia, czy inne narody żyją w dobrobycie, czy giną z głodu, interesuje mnie tylko pod kątem ich przydatności jako niewolników dla dobra naszej kultury (…) jest mi obojętne, czy dziesięć tysięcy kobiet rosyjskich padnie z wyczerpania przy kopaniu rowów przeciwczołgowych, ważne jest dla mnie tylko to, aby rów przeciwczołgowy, budowany w interesie Niemiec, był gotów (…) My, Niemcy, jesteśmy jedynym narodem na świecie, który przyzwoicie traktuje zwierzęta, i tak również będziemy odnosić się do tych zwierząt ludzkich. Zbrodnią wobec naszej krwi byłoby jednak przejmowanie się ich losem, gdyż nasi synowie i wnukowie stanęliby w obliczu jeszcze trudniejszych zadań (…) Nas obchodzi tylko nasz naród, nasza krew i to jest naszym obowiązkiem. Inne rzeczy nas nie interesują. Chciałbym, żeby członkowie SS zajęli takie stanowisko wobec wszystkich obcych, niegermańskich narodów, zwłaszcza wobec Rosjan…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:13, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Heinrich Himmler]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1105 znaków: ''Musimy starać się uznawać i podtrzymywać jak najwięcej odrębnych narodowości, a więc obok Polaków i Żydów także Ukraińców, Białorusinów, Górali, Łemków i Kaszubów. Jeśli gdziekolwiek jeszcze się da znaleźć jakieś odłamy narodowościowe – to te także. (...) Chcę przez to powiedzieć, że najbardziej zainteresowani jesteśmy nie tym ażeby ludność wschodu jednoczyć, lecz przeciwnie, ażeby ją rozbić na możliwie wiele części i odłamów. Nie leży w naszym interesie doprowadzanie wymienionych narodowości do jedności i wielkości i stopniowe budzenie wśród nich świadomości narodowej i rozwijanie kultury narodowej, lecz przeciwnie, rozbicie ich na niezliczone małe odłamy i cząstki. (...) W ciągu (...) 4 do 5 lat np. pojęcie Kaszubów musi stać się nieznane, ponieważ wówczas kaszubskiego narodu już nie będzie (odnosi się to szczególnie do Prus zachodnich). Musi być także możliwe w okresie nieco dłuższym spowodowanie zniknięcia na naszym obszarze narodowych pojęć Ukraińców, Górali i Łemków. To co zostało powiedziane o tych odłamach narodowych, odnosi się w odpowiednio większych rozmiarach także do Polaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:13, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Heinrich Himmler]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1059 znaków: ''Heinrich Himmler był głównym organizatorem największej zbrodni w historii ludzkości: wymordowania na skalę przemysłową – przez rozstrzelanie, zagazowanie w komorze gazowej i spalenie w krematoriach–6 milionów Żydów. Himmler był drugim, po Hitlerze, najpotężniejszym człowiekiem w III Rzeszy. (…) Ten krótkowidz niewielkiej postury, o twarzy z cofniętym podbródkiem, dawny hodowca drobiu, który cierpiał na rozstrój nerwowy, stworzył sobie drugą rodzinę ze swą kochanką, dawną sekretarką, nazywaną przez niego «Haschen» (Zajączek) – jednak na poddaszu ich domu znajdowały się meble zrobione z kości i książki w oprawach ze skóry jego żydowskich ofiar. Himmler był sprawnym i skrupulatnym administratorem, który zorganizował i przeprowadził akcję systematycznej eksterminacji 6 mln Żydów (dwie trzecie żydowskiej ludności Europy), 3 mln Rosjan, 3 mln Polaków, 750 000 przedstawicieli innych narodów słowiańskich, 500 000 Cyganów, 100 000 osób chorych psychicznie, 15 000 homoseksualistów i 5 000 świadków Jehowy – dokonał masowego mordu na niewyobrażalną skalę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:13, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Twardowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1149 znaków: ''Ilekrotnie wymawiam wyraz „Uniwersytet", czynię to – przyznaję – z pewnym namaszczeniem. Minęło wprawdzie już sporo lat, odkąd po raz pierwszy zetknąłem się z tą instytucją; przez prawie pół wieku mogłem się z nią oswoić zrazu jako student, następnie jako nauczyciel; mimo to po dziś dzień odczuwam tak żywo wielkie dostojeństwo Uniwersytetu, jak wtedy, gdy z dumą w sercu stałem się obywatelem akademickim. Dostojeństwo to płynie nie tylko z sędziwego wieku i chlubnych tradycji uczelni, noszących tę nazwę, ma ono swe źródło w samej idei Uniwersytetu, która się z biegiem czasu ustaliła i która wyznacza mu funkcję, jaką on ma pełnić w życiu zbiorowym współczesnej ludzkości i rozlicznych jej odłamów narodowych. Według tej idei zadaniem Uniwersytetu jest zdobywanie prawd i prawdopodobieństw naukowych oraz krzewienie umiejętności ich dochodzenia. Rdzeniem i jądrem pracy uniwersyteckiej jest tedy twórczość naukowa, zarówno pod względem merytorycznym jak pod względem metodycznym. Cięży na Uniwersytecie obowiązek odkrywania coraz to nowych prawd i prawdopodobieństw naukowych oraz doskonalenie i szerzenie sposobów, które je odkrywać pozwalają.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:30, 15 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1236 znaków: ''Bezpośrednią siłą społeczną, która zadecydowała o przekształceniu rewolucji socjalistycznej w burżuazyjną kontrrewolucję była potężna uprzywilejowana warstwa zarządzająca. Swoje egoistyczne interesy realizowała ona kosztem mas pracujących i zahamowania rewolucji socjalistycznej. (…) W Polsce uprzywilejowana warstwa zarządzająca podporządkowała sobie PZPR, związki zawodowe i wszystkie inne organizacje systemu politycznego, tolerowała istnienie opozycji antysocjalistycznej i wielokrotnie korzystała z poparcia Kościoła katolickiego. W rezultacie mieliśmy do czynienia z dwoma ośrodkami antysocjalistycznej kontrrewolucji. Jeden – skupiony był wokół tzw. oficjalnej opozycji antysocjalistycznej, a drugi – usadowiony był w oficjalnych strukturach władzy politycznej. Do formalnego porozumienia obu tych ośrodków antysocjalistycznych doszło przy „okrągłym stole”, choć faktycznie współpracowano wcześniej od wielu lat. Uprzywilejowana warstwa zarządzająca, najpełniej reprezentowana przez ekipę Jaruzelskiego, przekazała jawnej kontrrewolucji władzę polityczną w 1989 roku, a obecnie doradza i sekunduje ekipom solidarnościowym w rozkradaniu majątku narodowego i ograbianiu ludzi pracy z socjalno-ekonomicznych i politycznych zdobyczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1102 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad. Nie można bowiem głosować na lewicę, jeśli lewica przestała istnieć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2197 znaków: ''Pozycja lewicy w Polsce (choć to, co w Polsce nazywa się lewicą, niewiele ma wspólnego np. z lewicą zachodnią) na scenie politycznej czy w mediach, jest bardzo słaba, wręcz marginalna. Nie jest to jednak efekt siły prawicy, ani słabości lewicowych organizacji czy lewicowej publicystyki. To wynik braku społecznej akceptacji w Polsce dla postulatów i idei lewicowych. Marginalna pozycja lewicy w Polsce, zważywszy na niezmiennie silną, liczącą się w czołówce, pozycję lewicy na Zachodzie, każe szukać przyczyn tej sytuacji w różnicach kulturowych między Polską i Zachodem, a nawet szerzej – między Zachodem i resztą świata, albo – „Centrum świata” i jego peryferiami. Można powiedzieć, że lewica jest produktem kultury Zachodu, powstałym w toku rozwoju tejże kultury. Tym samym marginalna obecność lewicy świadczy o „odmienności kulturowej”, a konkretnie – zapóźnienia kulturowego i cywilizacyjnego, choć oczywiście polska prawica twierdzi, że to dowodzi wyższości polskiej kultury i cywilizacji nad Zachodem, który „nie potrafił wyplenić lewackich idei ze swojego społeczeństwa”. Odwołując się do pojęcia „kultury” mam na myśli takie jej elementy, które doprowadziły do powstania lewicy na Zachodzie, jak kultura stosunków społecznych i kultura intelektualna. W wyniku rozwoju kultury i w ogóle cywilizacji Zachodu, następowało odchodzenie od tradycyjnych stosunków społecznych, opartych na hierarchii i dominacji, czy wręcz poniżania niższych warstw przez wyższe. Na Zachodzie obowiązuje po prostu zasada równości wszystkich wobec siebie nawzajem, bez względu na to, kto jaką pozycję społeczną czy zawodową zajmuje. Tymczasem w Polsce każdy kto tylko awansuje na wyższą pozycję społeczną, natychmiast zaczyna poniżać tych, którzy znajdują się od niego niżej w hierarchii (choć sam zarazem jest poniżany przez tych, co stoją wyżej od niego). To zjawisko widać szczególnie w elitach. Elita zachodnia rozumie, że przynależność do elity to wyróżnienie ze strony społeczeństwa, oznaczające zarazem zobowiązanie do pracy na rzecz społeczeństwa i służenia mu. W Polsce zaś elita żyje jakby sama dla siebie i sama się kreuje, jest hermetyczna, a próby wkroczenia do nich „ludzi z nizin” wzbudza agresję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1009 znaków: ''To bardzo ciekawy fenomen. Osobliwy i gdzie indziej nieznany. Bo polska lewica jest inna niż zachodnia. Bardziej powściągliwa, bardziej zdystansowana, bardziej konserwatywna. Owszem, wyznaje lewicowe wartości, ale nie lubi lewicowej ostentacji. Jej wojowniczości i krzykliwości, jej maksymalizmu i optymizmu. Nie lubi też ostrego stawiania problemów. Nie lubi więc ateizmu, feminizmu, a nawet ekologii. Nie z powodu umysłowej senności, owej światopoglądowej obojętności, którą Polakom wytykał Bobrzyński. Ale z powodu specyficznego doświadczenia, które Giedroyc opisał za pomocą paradoksu. Prawicowego społeczeństwa rządzonego przez lewicową elitę. (…) Na Zachodzie każde kolejne pokolenie lewicy wyrastało z kontestacji, z buntu przeciw władzy, przeciw państwu, przeciw istniejącemu porządkowi. Każde pokolenie lewicy dojrzewało w ulicznych zadymach, w kampusowych rewoltach, w fabrycznych strajkach. To sprzyjało maksymalizmowi. Wyrazistości. Radykalizmowi. W Polsce lewica dorastała w odmiennych warunkach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kuba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Kuba – wyspa jak wulkan gorąca, słynie z mocnego rumu i wyśmienitych cygar. Słynie też z najlepszych na świecie bokserów oraz swobodnego seksu. W 1989 roku 61,2% dzieci urodziło się tu poza formalnymi związkami. Rocznie dokonuje się 160 tysięcy aborcji, z czego jedną trzecią u nastolatek. Prostytucja jest tu niemal jawna i niczym nieskrępowana. ''Posadas'', tak zwane hotele miłości, są wszędzie. Za pięć pesos (ekwiwalent piętnastu centów amerykańskich) można zapewnić sobie godzinę zabawy z ognistą, długonogą dziewczyną o czekoladowej skórze. Najpiękniejsze kobiety można tu mieć za butelkę szamponu czy parę dżinsów. Kurorty – takie jak Varadero – przyciągają tysiące spragnionych seksu mężczyzn i kobiet z całego świata. Wyspa stała się też centrum chirurgii plastycznej i kuracji odmładzających dla bogatych rozpustników z całego świata. A cały ten „raj na ziemi” zawdzięczamy charakterystycznej, potężnej postaci z długą brodą, odzianej w wojskowy zielony mundur bez dystynkcji, kopcącej wielkie cygara.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:30, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Trędowata]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Powstające uczucie jest podobne do gmachu nowo wznoszonych murów. I dobrze jest, gdy cegłą jest sama miłość, oparta na cemencie szacunku. Tylko na cemencie – glina wyłączona.<br />Żelazne wiązania – to stałość.<br />Kielnia – to zaufanie, łączące miłość z szacunkiem.<br />Krokwie i sklepienie – to warunki i okoliczności. Mogą być one bardzo wyniosłe lub też dość niskie.<br />Tynkiem jest wiara. Powinna posiadać wielką siłę, chcąc uchronić mur od ruiny.<br />Wapno – to opinia świata. Szczęśliwie, jeśli pokrywa mur już zlasowane – nieszczęśliwie, jeśli przed zlasowaniem, czyli przed ustaloną reputacją, bo wówczas byle zły powiew łamie wapno i kruszy.<br />Fundamentem – pociąg zmysłowy.<br />Powstałe na nim gmachy uczuć bywają najwspanialsze, jeśli zaś istnieje bez przerwy, wówczas są najtrwalsze. Ale fundamentem może być również jedność duchowa, wspólność myśli i zapatrywań.(...)<br />A może istotnie bez pociągu zmysłowego nie ma szału w miłości i sama miłość za blado by wyszła, jak obraz cenny artyzmem, bogaty w technikę i koloryt, lecz pozbawiony odpowiedniego światła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:28, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Włodzimierz Szaranowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 4110 znaków: ''Witam państwa ponownie i oto moment dekoracji! Sensacja: Słoweńcy – na miejscu trzecim. Tak jak to bywało w przeszłości, oni zdobywali już medale, ostatni w 2005 roku, wtedy na skoczni normalnej. Na drugim miejscu, tradycyjnie, Norwegowie, chociaż bronili się, w ostatniej chwili zdobywając ten medal. Dobry skok Toma Hilde. I Austriacy. Dzisiaj nawet przez moment byli na drugiej pozycji. Nawet przed ostatnim skokiem, po fantastycznym rezultacie 141 m Andreasa Koflera, wicemistrza świata ze średniej skoczni tutaj w Holmenkollen, przegrywali dwoma punktami z Niemcami. I najwięksi przegrani Niemcy na miejscu czwartym. Polska na miejscu piątym. Austriacy: Schlierenzauer, Koch, Kofler, Morgenstern – znakomity skok na koniec, który dał im ogromną przewagę. To dawne sławy skoków austriackich biją brawo, ale takiej dominacji Austriaków nie mieliśmy od lat. Pięć złotych medali w skokach, cztery, wszystkie konkurencje, wygrali mężczyźni, jeszcze Daniela Iraschko wśród kobiet, a więc to był ich niesamowity tutaj występ na mistrzostwach świata w Holmenkollen. Norwegowie na miejscu drugim, Słowenia… Ale tu pojawia się pytanie: skoro mogli oni, mogliśmy i my. Siedemnaście punktów nam zabrakło do brązowego medalu – dziesięć metrów… Dziesięć metrów… Przypomnę rezultaty jakie uzyskali rezultaty nasi zawodnicy: po 113,5 m Kamil Stoch i Stefan Hula, 127,5 m Piotr Żyła, 135,5 m Adam Małysz. Taka szansa…<p>Bo już nie będzie Adama Małysza na następnych mistrzostwach świata… Pożegnanie Adama z mistrzostwami świata… Sześć medali: cztery złote, jeden srebrny, jeden brązowy, tu zdobyty jeszcze. Kilkanaście lat startów. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez lata, przez dekadę, a przecież pierwsze zwycięstwo w Holmenkollen odniósł tu, na tej skoczni, jako osiemnastolatek i było przecież piętnaście lat temu. Coś niewiarygodnego!</p><p>Myślę, że ta powtarzalność spowodowała co tydzień… Zainteresowanie. Siadaliśmy jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. Fenomen socjologiczny. Ileż rzeczy można mu przypisać podczas tej kariery, że można w życiu wygrać ewidentnie bez układów, że jest człowiekiem rzetelnym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkiej nadziei. Zaczynał jako idol kryzysowy, który miał nas prowadzić jako ambasador wspaniałego skoku cywilizacyjnego do Europy. Fenomen społeczny. Przecież my, dzięki tym transmisjom, żyliśmy życiem zastępczym… Był powodem ogromnej zbiorowej radości…</p><p>Proszę Państwa, po tylu latach jest trudno… Mówić… Dał nam wiele, bardzo wiele i myślę, że będziemy go pamiętać, fantastyczny sportowiec.</p><p>Przed nami jeszcze Puchar Świata w Lahti, później te wspaniałe zawody w Planicy. 2007 rok, trzy zwycięstwa Adama, jego loty niezapomniane. I benefis 26 marca na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza, jego wielkiego poprzednika. Mieliśmy w polskich skokach wielu wybitnych skoczków, ale myślę, że Stanisław Marusarz jako postać, Adam Małysz jako postać, wielki sportowiec także, Wojciech Fortuna, mistrz olimpijski, mistrz świata – to były te nasze najjaśniejsze perły.</p><p>Mam nadzieję, że z tych młodych chłopaków, którzy mają dzisiaj aspirację, którzy oglądali Adama, tak jak na całym świecie. Jak ten po lewej stronie, mistrz świata, Gregor Schlierenzauer, który powiedział, że Adam go natchnął, jak szesnastolatek niegdyś, Thomas Morgenstern, już w końcu spełniony także mistrz świata. Że uwierzą, że nie zmarnujemy tego fenomenu, jaki się stworzył przy oglądaniu skoków. Tego fenomenu popularności. 14,5 miliona – rekordowa telewizyjna widownia, kiedy zdobywał srebrny medal w Salt Lake City. 13 przeszło milionów – Puchar Świata w Zakopanem. To jego ostatnie zwycięstwo i ta wielka radość nas, ludzi, którzy go oglądaliśmy. Państwo przed ekranami krzycząc, skacząc… Ja także: krzycząc, skacząc… Po prostu, było pięknie i coś się niewątpliwie zamknęło, ale miejmy nadzieję, że w sporcie będzie jakaś próba kontynuacji. Będzie jakaś próba stworzenia czegoś nowego. Małyszomanii już nie będzie nigdy, natomiast ważne, żeby były sukcesy sportowe i żeby coś po Adamie trwałego, bardzo trwałego zostało.<!-- do skrócenia-->'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:29, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Noelka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1392 znaków: ''– O siódmej będzie tu Marek z rodziną – powiedziała histerycznie Ida. – Zróbcie coś (…), żebyście choć przez dwie godziny wyglądali na ludzi normalnych. Dlaczego u innych ludzi zawsze wszystko gra i ojciec rodziny nigdy nie leży w Wigilię na podłodze owinięty brudnymi szmatami?! (…)<br />– Skąd wiesz? – spytał nagle ojciec (…). – Może leży.<br />– Kto?… – zdziwiła się Ida.<br />– Ten ojciec – odparł ojciec.<br />– Jaki?!<br />– Ten owinięty brudnymi szmatami. U tych innych ludzi.<br />– Tato! – krzyknęła Ida. – Są chwile, kiedy ja cię nie pojmuję.<br />– Zdarza się – rzekł ojciec. – Bywa. To właśnie w takich chwilach dzieci postanawiają opuścić dom i rodziców i zakładają własne rodziny. Niby normalne. Jednakże pewną melancholią napawa mnie fakt, że osoba, której osobiście zmieniałem pieluchy, odchodzi ode mnie właśnie wtedy, gdy złamałem kręgosłup.<br />– Nie złamałeś, tato, kręgosłupa (…). I nie wiem, co mają pieluchy do kręgosłupa. W ogóle, jeśli ja się znam na medycynie…<br />– Ja nie wiem, czy ty się znasz (…). Nie jestem tego taki pewien. W tym sęk.<br />– Znam się! (…)<br />– Ida, proszę się nie drzeć – zwrócił jej uwagę ojciec. – O cóż ci chodzi doprawdy. To ty użyłaś słowa JEŚLI, nie ja.<br />– Dobrze więc, otóż jeśli ja się znam na medycynie…<br />– A widzisz? – przyłapał ją triumfalnie ojciec. – „Jeśli”! „Jeśli”!<br />– … to ty masz zwichnięcie kości ogonowej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Dziecko piątku]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1118 znaków: ''– Postanowiliśmy, że pobierzemy się jeszcze tego lata – oświadczył nagle Baltona (…). – Ja wiem, że ojciec Patrycji jest przeciwny pośpiechowi, ale czekaliśmy już tak długo… (…) Przecież Patrycja tak pięknie zaliczyła pierwszy rok (…)! Chyba już to widać, że miłość nie musi przeszkadzać w zdobyciu wykształcenia (…).<br />– Bardzo, bardzo się cieszę – powiedziała Gabrysia, obserwując z pewnym przestrachem całe obłoczki jasnych plam, które zaczęły jej przesłaniać rzeczywistość. – Być może zaraz zemdleję – uprzedziła rzeczowo.<br />– E, nie przesadzaj – pocieszyła ją Pulpa. – Więc ustaliliśmy, że po ślubie zamieszkamy – na razie – na zapleczu kwiaciarni, a potem kupimy sobie jakąś miłą kawalerkę…<br />– Wolałabym usiąść – stwierdziła Gabriela i spróbowała dostać się na wiklinowy fotel, przebywając chwiejną, daleką przestrzeń pomiędzy drzwiami a środkiem pokoju. Podłoga uginała się wyraźnie pod jej stopami, jakby była z jakiejś elastycznej, obrzydliwej błony. Gabrysię chwyciły nudności.<br />– O rany! – zerwał się Baltona. – Ona naprawdę!…<br />– Myślę – wyszeptała Gabrysia – że naprawdę.<br />I zemdlała.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Dziecko piątku]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1049 znaków: ''– Zemdlałam po raz pierwszy w życiu! – mruknęła z niezadowoleniem. – Przy tamtych nie mdlałam.<br />Grzegorz nagle odsunął się, by spojrzeć jej w twarz.<br />– Co mówisz?<br />Niespodziewanie Gabrysia zaczęła się śmiać – najpierw cicho, potem coraz głośniej, bo od śmiechu zawsze przybywało jej sił.<br />– Oj, Grzesiu… – śmiała się. – Ojej… – i pocałowała go w to mądre czoło. – Ja ci to chciałam inaczej oznajmić, wiesz? Przy świecach. Ale mnie zawsze wszystko wychodzi tak beznadziejnie prozaicznie… – wybuchnęła śmiechem na nowo, a Grzegorz objął jej twarz obiema dłońmi i też się zaśmiał, patrząc jej w oczy.<br />– Gabrysiu, ale co oznajmić, co oznajmić? – spytał, wciąż się śmiejąc.<br />Gabriela objęła go za szyję, znów pocałowała.<br />– Że będziemy mieli DZIECKO!!! – wymamrotała mu w policzek i wcale nie musiała patrzeć na jego twarz, żeby wiedzieć, jak bardzo się ucieszył: ramiona wokół niej zacisnęły się mocno i ostrożnie zarazem, a ciepły oddech, łaskoczący ją w ucho, przyspieszył: Grzegorz śmiał się – cicho, długo i szczęśliwie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Nutria i Nerwus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1279 znaków: ''Trudno wyraźnie zaistnieć w rodzinie, gdy jest się trzecią pośród czterech córek. W rodzinie Borejków, po okresie tłocznego i hałaśliwego dzieciństwa, nastał okres, kiedy najważniejsza zaczęła być pierworodna Gabrysia – jej pierwsze przeżycia sercowe (Pyziak), jej nieudane małżeństwo (Pyziak), jej dzieci, wreszcie małżeństwo drugie, tym razem udane (Grzegorz). Ale niemal równolegle na pierwszy plan wepchnęła się Ida, buntując się widowiskowo, uciekając rodzinie z wakacji, wyczyniając najprzeróżniejsze dziwactwa. Ledwie dorosła i ustatkowała się – już uwagę rodziny pochłonęła najmłodsza Patrycja, wdając się w piorunujący romans z Florianem i oblewając pokazowo maturę. Co do Natalii – właściwie nie miała powodów do buntu. Bardzo lubiła swoją rodzinę i swój dom i – choć nie poświęcano jej tu tyle uwagi, co innym córkom – czuła się dobrze i bezpiecznie. Być może właśnie dlatego, że pozostawała w cieniu. Były, owszem, chwile, kiedy część uwagi rodziców koncentrowała się na niej; ale zjawisko to miało na ogół miejsce z okazji totalnych klęsk naukowych, toteż Natalia wolała, by go raczej nie było wcale. A ponieważ maturę zdała z wyróżnieniem, zaś na pierwszym roku polonistyki szło jej świetnie – trzy bardziej dynamiczne siostry znów się znalazły na pierwszym planie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Nutria i Nerwus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Zapatrzyła się [Gabriela] na swojego synka. Jaki cichy. Jak mu dobrze. Co też go czeka w przyszłości? – żeby tak można to odgadnąć. Czym będzie to, co go wytrąci z poczucia bezpieczeństwa? Co mu złego uczyni ten świat – bo przecież coś takiego zdarzyć się musi. Kiedy? Oby jak najpóźniej, jak najpóźniej. Co to będzie? Kto pierwszy go zawiedzie, skrzywdzi, poniży czy ośmieszy? Czy ktoś go pośle na wojnę?<br />Boże, oszczędź go – pomyślała z przerażeniem Gabrysia i, jak to ona, natychmiast dodała w myślach: Och, przepraszam. Przepraszam. Przecież wiem, że wszystkie inne matki proszą o to samo. I zawsze prosiły.<br />Zakryła oczy dłonią.<br />Żeby tylko nie wojna.<br />Żeby nikogo nie musiał zabijać.<br />Żeby nie skrzywdził nikogo.<br />Żeby zdołał odnaleźć w sobie dobrą wolę.<br />Będzie na pewno – na pewno! – mądry, uzdolniony i odważny. Będzie. (Ona już to widziała, w jego oczach, w uśmiechu, w kształcie czoła).<br />Więc żeby miał przy tym dobrą wolę. Żeby jego mądrość i jego zdolności też były dobre. Żeby nie posłużyły niczemu złemu.<br />Ze smutku bolało ją serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Imieniny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''– Jak by pani zareagowała na wiadomość, że pani sąsiad to homo sapiens? (…)<br />– Zareagowała? No, nie wiem – odrzekła. – A co bym miała powiedzieć takiemu? Mało to dzisiaj człowiek musi wyrozumieć i ścierpieć? (…)<br />– Przepraszam, dzień dobry – słowa te zostały skierowane do przesadnie dynamicznej blondynki w purpurowym poncho, która szła, wymachując czarną aktówką. – Co by pani zrobiła, gdyby się okazało, że pani kolega z pracy to homo sapiens?<br />– A! To szczególne pytanie! – syknęła pani z aktówką, zatrzymując się natychmiast i ciskając pełne potępienia spojrzenie zza metalowych okularów. – Wiele to mówi o mentalności naszego zakłamanego społeczeństwa. Zaścianek! (…)<br />– Czyli co? – kociooka trwała niewzruszenie w postawie pełnej wyczekiwania. – Jak by pani konkretnie zareagowała?<br />– Oczywiście wcale bym nie reagowała! – oburzyła się rozmówczyni. – Nie wtykam nosa w nie swoje sprawy, jak pierwsza lepsza drobnomieszczanka! (…)<br />– Co by pan zrobił, gdyby się okazało, że pański kumpel to homo sapiens?<br />– W mordę bym dał – odparł bez namysłu młodzieniec, odpychając mikrofon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:51, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Imieniny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1881 znaków: ''Teraz do pokoju wkroczyła twardym krokiem ciotka Ida, prowadząc obu malców za wywijające się rączki. – Siadać, panowie – zakomenderowała, sadowiąc chłopców na kanapce. – Jest tylko jeden sposób na to, żebyście mogli wziąć udział w uroczystości rodzinnej: wzorowe zachowanie. Od tej chwili, powtarzam, od tej chwili będziecie się zachowywać jak dwa alabastrowe anioły cmentarne, czyli będziecie sobie kulturalnie gwarzyć z dziadkiem i ciocią, zresztą, róbcie sobie, co tam chcecie, byle na siedząco i po cichu. Zrozumiano?<br />– Zrozumiano – padła karna, podwójna odpowiedź. Ida powiedziała „Nnno!”, i odeszła, stukając z impetem obcasami. Natychmiast potem Józinek – rumiany osiłek o zamglonych oczkach i ryżej czuprynce uczesanej na jeża – wyrżnął kuzyna w bok z taką siłą, że solenizant sfrunął z krawędzi kanapki i siadł z impetem na podłodze. Tam na moment stracił dech. Kiedy wstał, podjął natychmiastową próbę odwetu. Ponieważ jednak z natury był łagodniejszy i zapewne mniej zdeterminowany niż syn Idy, zamach mu się nie powiódł: Józinek, stabilnie wparty ciężkim tyłeczkiem w tapicerkę, ani drgnął.<br />Wobec tego Ignacy Grzegorz z całą rozwagą dał mu w ucho.<br />Józinek wystrzelił w powietrze jak pocisk i zaatakował kuzyna bykiem w brzuch.<br />– Dużym błędem jest – zauważył spokojnie dziadek Borejko, wpatrując się z zachwytem w dwa krzepkie ciałka wnuków, tarzających się po podłodze jak małe niedźwiadki – sadzanie ich w tak bliskiej odległości od siebie. Na miejscu Idy raczej bym ich rozdzielał możliwie znaczną przestrzenią. Chłopcy, uspokójcie się w tej chwili!<br />Ignacy Grzegorz natychmiast posłuchał rozkazu dziadka i zamarł w bezruchu, wskutek czego Józinek bez trudu powalił go na łopatki i usiadł mu okrakiem na głowie.<br />(…) Właśnie wtedy przytłoczony i upokorzony Ignacy Grzegorz, w poczuciu bezgranicznej krzywdy, ugryzł go dotkliwie w pośladek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:51, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Żaba (M. Musierowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1854 znaków: ''Ciocia, której nie łączyło ścisłe pokrewieństwo z Żeromskim, była ogniście rudą, bardzo szczupłą pieguską około czterdziestki. (…) Jej przenikliwie zielone oczy spojrzały ku wejściu tak, jakby w nich miała zoom oraz migawkę.<br />– O. Który to z was? – zadała zaskakujące pytanie.<br />– To ja (…). Piotr.<br />– Ach, Piotr. Pogorszyło ci się?<br />Pogorszyło mu się bez wątpienia, drwiąco pomyślała Żaba, podczas gdy jej obecny opiekun i protektor odparł pogodnie:<br />– Skąd ciociu. Krople pomogły. Wszystko mi w nosie wyschło na wiór. Jak zwykle przyprowadziłem cioci pacjentkę (…). Ale proszę potraktować ją ulgowo, bo to ja ją wepchnąłem pod malucha.<br />– Ach, tak?<br />– Tak. Sama by tego przenigdy nie zrobiła, jest doskonale wychowana.<br />– To pewne, że samej siebie nie wepchnęłaby pod malucha (…). Otwieraj usta – to rzekłszy, zalała oczy pacjentki białym światłem lampy bezcieniowej. – Kolanami zajmiemy się za chwilę. Rękę też masz otartą. A pani kim jest?<br />Zagadnięta w ten sposób pani Sznytek wyjawiła, kim jest.<br />– Ach, nauczycielką – złowróżbnie powtórzyła pani doktor. – Mam syna w szkole podstawowej. A więc, jak rozumiem, w pani obecności uczennica wpadła pod samochód?<br />– Jaki samochód? – zdziwiła się szczerze pani Sznytek.<br />Żeromski wyprodukował ostrzegawcze spojrzenie i zrobił znaczący grymas.<br />– Nie, nie, ciociu, absolutnie nie, pani dopiero nadbiegła, kiedy uczennica – cóż, nie wpadła, nie wpadła, tylko upadła, upadła, tak, dobrze mówię, upadła w pobliżu małego fiata. Trudno upaść na jezdni nie będąc zarazem w pobliżu jakiegoś pojazdu. To samochód sobie jedzie, to znów jakiś rowerek… pojazdy inwalidzkie…<br />– Żeromski! Ty mi jeszcze opowiesz, jak było naprawdę! – przejrzała go pani Sznytek.<br />– Ależ po co – uprzejmie odparł jej uczeń. – Są sytuacje, do których lepiej nie wracać pamięcią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Żaba (M. Musierowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1871 znaków: ''Zbliżała się właśnie dróżką, usianą plasterkami światła i cieniami ruchliwymi jak myszy, gdy Żeromski, balansując na balustradzie, zwrócił wzrok w jej stronę.<br />– Kukuryku! – zapiał i omal nie zleciał. – Udka! Udka! Udka!<br />(…) wszyscy… odwrócili się i spojrzeli na Żabę, jak maszeruje w swoich króciutkich szortach, po raz pierwszy w tym sezonie wydobytych z szafy, i jak przemieszcza swoje gołe nogi, specjalnie na tę okazję posmarowane samoopalaczem w kremie. Od razu splątały się jej kolana; zmylił krok, a nawet się niezgrabnie potknęła. Z zakłopotania oblała się rumieńcem i na chwilę przystanęła, walcząc z chęcią ucieczki. Żeromski dostrzegł to nieomylnie i miał z tego, rzecz jasna, nieziemską uciechę. Zaśmiał się triumfalnie, wykonał nagły ruch – i w tym momencie dosięgła go ewidentna kara boska: noga mu się omsknęła, po czym runął z poręczy mostku.(…)<br />– Och! Nie żyje! – zakrzyknęła wrażliwie turpistka Marianna, przewieszając przez poręcz swoje długie, proste włosy i blade oczy.<br />Rzeczywiście, Żeromski leżał martwo i żywo u stóp Żaby, oczy miał przymknięte, a wartkie wody omywały jego znieruchomiałe adidasy. Przeraźliwa cisza zapanowała teraz wokół – młodzież z zapartym tchem wpatrywała się w ciało kolegi, zaś nauczycielki skamieniały ze zgrozy, brzemiennej w świadomość nieuchronnych konsekwencji. Słychać było tylko bulgotanie strumyka, toczącego się po kamieniach – hej, i cóż jeszcze? Żaba pochyliła się, by zidentyfikować ów dźwięk, lecz w tym samym momencie, gdy pojęła, że ofiara emituje nie tylko normalny oddech, ale i wewnętrzny oddech – typek ten poderwał się gwałtownie, rycząc jak jakieś ciastko, szczerząc zęby i wyciągając przed siebie długie łapy z palcami jak szpony drapieżcy.<br />– Uuu! Yyy! – wył, niczym bohater horroru, podczas gdy ona, w pierwszym, niekontrolowanym odruchu przerażenia, rzuciła się do ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Zenon Kosidowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Książki moje zalicza się zwykle do kategorii popularnonaukowych. Nie uchybiając tej skądinąd pożytecznej dziedzinie, muszę wyznać, że ambicje moje sięgają dalej. Może ulegam złudzeniu, ale uważam siebie za pisarza, który za tworzywo artystyczne obrał sobie po prostu epopeję zdobyczy naukowych. Pasjonuje mnie odkrycie, ale w większym jeszcze stopniu sam odkrywca jako człowiek, jego trud, jego mozół i dramatyczna przygoda w drodze ku prawdzie, jego sukcesy jakże często osiągane za cenę zdrowia i życia. (…) Jeżeli pisałem o losach starodawnych kultur, to zawsze czyniłem to w poszukiwaniu tej właśnie afirmacji życia, tego cennego wątku ludzkiego postępu, który przewija się poprzez burzliwe czasokresy wojen, okrucieństw i ciemnoty. Szukałem człowieka, który miotając się w pętach pierwotnych instynktów i zabobonów, szedł jednak naprzód ku świtającym horyzontom bytu. Śledzenie jego pełnej udręki wędrówki przez ery, epoki i stulecia – to właśnie temat moich książek. Nie ma bowiem bardziej przejmującej epopei niż pochód rodzaju ludzkiego od jaskiniowca do odkrywcy atomu i tajemnic kosmosu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:09, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Zenon Kosidowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Lud darzył go sympatią, z uciechą gawędził o jego eskapadach miłosnych i z uczuciem satysfakcji rozpływał się nad tym, jak zalazł za skórę nienawistnym Filistynom. W Samsonie znalazło także wyraz wątłe uświadomienie polityczne Izraelitów w epoce sędziów, w epoce anarchii i plemiennych partykularyzmów. Nie jest on przecież wodzem, który podobnie jak inni sędziowie organizuje opór przeciwko ciemięzcom. Jego utarczki z Filistynami mają charakter samotnej partyzantki zagorzalca, który chce się pomścić za doznane lub urojone zniewagi. Pobudką jego czynów jest nie tyle patriotyzm, co chęć załatwienia osobistych porachunków. I dopiero pod koniec opowieści postać jego ulega wyraźnej sublimacji, staje się postacią bohaterską i prawdziwie tragiczną. W tym głęboko przejmującym finale tkwi jakby zapowiedź nadchodzących nowych czasów, kiedy skłócone plemiona izraelskie, pod grozą rosnącego niebezpieczeństwa filistyńskiego, zaczną wreszcie rozumieć konieczność jednoczenia się do wspólnej walki o wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:09, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Zenon Kosidowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1827 znaków: ''Inklinacjami poetyckimi można poniekąd wytłumaczyć sobie owe psychologicznie paradoksalne zjawisko, że Łukasz, chyba najbardziej wykształcony wśród ewangelistów, nagromadził w swoich przekazach o narodzinach dzieciątka Jezus więcej elementów cudowności niż jego poprzednicy. Do pewnego stopnia musimy oczywiście położyć to na karb procesu mitologizacji Jezusa, procesu, który wówczas już posunął się dalej niż za czasów Marka i Mateusza. Ale sam fakt deifikacji nie wyjaśnia nam, dlaczego Łukasz tak bezkrytycznie wciela do swojej ewangelii te rozbrajająco naiwne, przez prostaczków kolportowane pogłoski, owe podawane z ust do ust, typowo ludowe, urocze baśnie, w których dzieją się dziwy nad dziwami. Archanioł Gabriel zwiastuje narodziny Jana Chrzciciela i Jezusa, a potem każe pasterzom iść do Betlejem. Gdy ruszają w drogę „zastępy wojsk niebieskich” głoszą chwałę Boga i wołają: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Na widok ciężarnej Marii w łonie Elżbiety skoczyło z radości dzieciątko; przyszła matka Jana Chrzciciela zawołała wówczas: „Błogosławionaś ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota twego”.<br />Gdy przypominamy sobie te czarodziejskie sceny, pełne chwytającej za serce prostoty, radosnych uniesień i światłości niebieskiej, gdy słyszymy hymny Marii i Zachariasza, jak też rozlegające się w przestworzach pienia anielskie – zaczynamy rozumieć Łukasza. Wydaje się bowiem, że nie tylko poetycka wrażliwość na urodę tych ludowych baśni podszepnęła mu myśl, by wcielić je w biografię Jezusa. Wyczuł on może nieomylnym instynktem, ile radości, pokrzepienia i nadziei przyniosą te proste opowieści licznym pokoleniom smutnych i udręczonych ludzi. Dostrzegając ich wagę dla chrześcijaństwa, niejako zalegalizował je swoim autorytetem i nadał im sankcję prawdy historycznej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:09, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Piwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2137 znaków: ''Póki albowiem nie była znajoma kawa, biała płeć dystyngowana na ranny posiłek używała polewki robionej z piwa, wina, cukru, jajec, szafranu albo cynamonu.<br />(…)<br />Ku końcu panowania Augusta III nastały w Warszawie najprzód, a potem po różnym stronach kraju piwa czeskie, ordynaryjne i dubeltowe, tudzież piwo angielskie, które najpierwszy wyinwentował Hieronim Wielopolski, koniuszy koronny; miało dużo podobnego smaku do prawdziwego piwa angielskiego, które sprowadzano i po dziś dzień sprowadzają z Anglii. To jednak piwo angielskie nie miało nigdzie więcej propinacji, tylko w Warszawie przy pałacu tegoż pana i w Oborach, gdzie go robiono, mil trzy od Warszawy; wkrótce spadło z wziętości. Otwockie piwo przesadziło go. Otwockiemu odebrało znowu konkurs wilanowskie, a wilanowskiemu inflantskie, ale nie tak mocne i nie burzące się obyczajem prawdziwego angielskiego. Szynkarki po miastach pryncypalnych szukające swego zysku nauczyły się nalewać w butle i w butelki małe piwa młodego, nie wyrobionego, to przytkane gliną w butli dużej po odrobieniu dawało smak lepszy jak prosto z beczki; w butelce zaś małej, dobrze zaszpuntowanej, po wyjęciu czopka tak się burzyło jak angielskie prawdziwe. Więc gdy te tak rozmaite piwa ponastawały, łowickie, gielniowskie, wąchockie piwa estymacją swoją straciły, wszedłszy w rząd piw pospolitych; grodziskie zaś słynęło coraz bardziej po Wielkiej Polszcze, tak iż szlachcic tam, który nie miał w swoim domu piwa grodziskiego, poczytany był za mizeraka albo za kutwę. Tej estymacji przyczynili mu wiele doktorowie, przyznając mu cnotę wód mineralnych. Jest to piwo cienkie i smakowite, głowy nie zawracające; doktorowie we wszystkich chorobach, w których zabraniają wszelkich trunków pacjentom, grodziskie piwo pić pozwalają, owszem w pewnych chorobach pić go każą.<br />(…)<br />Tam, gdzie piwo było w modzie, pili go od śniadania do obiadu, od obiadu do poduszki. Byli tak dobrego gardła niektórzy i tak przestronego brzucha, że kufel piwa garcowy albo szklenicę taką, lub kielich bez nogi, z umysłu taki, żeby go nie możno było postawić, kulawką zwany, duszkiem bez odpoczynku wypijali.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[IACTE]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2609 znaków: ''Tropiciel nie raczył wstać. Cóż mógł mu Zjadacz Krwi uczynić, cóż mogło dotknąć zjawę rozsnuwającą się mgliście w niebyt? Jest pora na życie i jest pora na śmierć, to są rzeczy naturalne, zwykłe jak kamień omszały i dźwięk przelatującej pszczoły. Od dnia, w którym przestał być dzieckiem, Podążający za Cieniem zdawał sobie sprawę, że nadejdzie taka chwila, kiedy będzie musiał zapaść w sen, z którego się już nie obudzi; akceptował to – tak naprawdę właśnie świadomość nieodwracalności upływu czasu czyni człowieka dorosłym. Więc bał się zaledwie ewentualnego bólu umierania. Chciałby i jego się nie bać, lecz posiadł umiejętność jedynie panowania nad tym strachem. A jasnej oczywistości nieuchronności śmierci nigdy nie kwestionował, tak jak nie podnosił pięści na bogów, ani nie sprzeciwiał się zmarszczkom na swej twarzy. Trzykroć w swym dotychczasowym życiu przygotowywał się do odejścia (...). To nie takie proste. Niełatwo to zrozumieć osobie, która nie doświadczyła podobnej bliskości śmierci – a nie chodzi tu o śmierć w nagłej strzale, skrytobójczym ciosie, kłach niedźwiedzia. Nawet nie o śmierć wojowników, godzących się z przeszłością przed wyruszeniem na bitwę – bo oni jednak idą na bitwę, będą walczyć, nie ma w tym bierności i nie ma nieuchronności. Chodzi o senną, leniwą śmierć ludzi starych. O taką śmierć, kiedy siadając zimnym rankiem w otworze tipi, patrzysz na świat niczym na piękny malunek i niczego po tym dniu się nie spodziewasz, niczego nie oczekujesz za wyjątkiem śmierci właśnie; bo na nią czekasz jak na wizytę starego przyjaciela, z którym rozstałeś się tak dawno, że nawet nie pamiętasz, jakie to było rozstanie, w zgodzie czy w gniewie, i nie wiesz, co przyjaciel powie, jak się zachowa ujrzawszy cię po latach – jest to jedyny rodzaj lęku, jaki ma do ciebie dostęp, taki łagodny niepokój, nic poważniejszego: czasami wypatrujesz gościa z niecierpliwością, a czasami po prostu wolisz, żeby przyszedł innego dnia, jutro, pojutrze. Uśmiechasz się w myśli, uczestnicząc w dyskusjach, w których mowa o przyszłym miesiącu, roku. Lubisz ciszę, bo cisza oddala cię od teraźniejszości, pozwala na zanurzenie się we wspomnienia, bezpieczne swą niezmiennością; lubisz bezruch, lubisz ciepłą stagnację. Nie jest cię w stanie nic poruszyć, zranić – bo nie istnieje dla ciebie przyszłość, w której rzecz takowa posiadałaby jakiekolwiek znaczenie, a poza tym nie chcesz, by przyjaciel zastał cię nieprzygotowanym. Twój spokój niewiele się różni od spokoju dziecka zamkniętego w łonie matki. To nie są uczucia motywowalne rozumowo.<br /><br />Podążający za Cieniem miał tę pewność: umrze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:48, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Samobójstwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1573 znaków: ''Nie uniknę chwili, gdy trzeba będzie naostrzyć brzytwę i poderżnąć sobie gardło. Coraz wyraźniej miałem ten obraz przed oczyma i coraz wyraźniej, z obłędnie bijącym sercem, czułem najgorszy ze wszystkich strach przed śmiercią! O tak, straszliwie bałem się śmierci. Chociaż nie widziałem innego wyjścia, chociaż piętrzyły się wokół mnie wstręt, ból i rozpacz, chociaż nic mnie nie nęciło i nic nie było w stanie sprawić mi przyjemności czy wzbudzić we mnie nadziei, to jednak straszliwie bałem się unicestwienia, tego ostatniego momentu, tego zimnego, rozdzierającego ciosu we własne ciało! Nie widziałem żadnej drogi ucieczki przed tym koszmarem. Gdyby nawet w walce między rozpaczą a tchórzostwem zwyciężyło dzisiaj tchórzostwo, to jutro i każdego dnia na nowo stanie przede mną rozpacz, do tego spotęgowana pogardą dla samego siebie. Tak długo będę brał nóż do ręki i znów go odrzucał, aż w końcu przecież kiedyś się to stanie. Wobec tego lepiej już dziś! Rozsądnie dodawałem sobie otuchy, jak zalęknionemu dziecku, ale dziecko nie słuchało, uciekało, chciało żyć. Rozdygotany, gnałem dalej przez miasto, szerokim łukiem okrążając moje mieszkanie, mając stale na myśli powrót do domu i ciągle go odwlekając. Tu i ówdzie zahaczałem o jakąś knajpę na kieliszek lub dwa, po czym gnało mnie dalej, w szerokim łuku wokół celu, wokół brzytwy, wokół śmierci. Śmiertelnie znużony, siadałem od czasu do czasu na ławce, na brzegu studni, na kamieniu, słuchałem bicia własnego serca, ocierałem pot z czoła, biegłem znów dalej pełen śmiertelnego strachu i palącej tęsknoty za życiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:43, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Samobójstwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Nikt nie może mi zabronić przyjemności oszczędzenia sobie za pomocą gazu, brzytwy czy rewolweru powtórki tego procesu, którego gorzką bolesność nazbyt często i głęboko musiałem przeżywać. Nie, do licha, nie istnieje w świecie żadna moc, która mogłaby żądać ode mnie, bym raz jeszcze spotkał się sam na sam z jej potwornymi okropnościami i raz jeszcze przeszedł nowe kształtowanie, nową inkarnację, której celem i kresem nie byłyby przecież spokój i cisza, lecz wciąż nowe samounicestwienie, wciąż nowe samokształtowanie! Niechby nawet samobójstwo było głupie, tchórzliwe i podłe, niechby było niesławnym i haniebnym wyjściem zapasowym - każde, nawet najbardziej hańbiące wyjście z tego młyna cierpień jest gorąco pożądane, tu już nie ma teatru szlachetności i heroizmu, tu postawiono mnie przed prostym wyborem między małym, przelotnym bólem a palącym, niekończącym się, trudnym do wyobrażenia cierpieniem. Zbyt już często bywałem w moim ciężkim, zwariowanym życiu szlachetnym Don Kichotem i przedkładałem honor nad przyjemność, bohaterstwo nad rozum. Dość tego, koniec z tym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:43, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Samobójstwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998… Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:43, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Samobójstwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2076 znaków: ''Umieram<br >Za winy moje i niewinność moją<br >Za brak który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy<br >Za brak rozdzierający mnie na strzępy jak gazetę zapisaną hałaśliwymi nic nie mówiącymi słowami <br />Za zagubione klucze rozumienia z malutką iskierką ufności że jeżeli ziarno obumrze to wyda owoc<br />Za samotność umierania <br >(...) <br > Bo trupem jest wszelkie ciało<br >Bo ciężko strasznie i nie do zniesienia<br >Za możliwość przemienienia<br >Za nieszczęście ludzi i moje własne które dźwigam na sobie i w sobie<br >Bo to wszystko wygląda że snem jest tylko koszmarem<br >Bo to wszystko wygląda że nieprawdą jest<br >Bo to wszystko wygląda że absurdem jest<br >Bo to wszystko tu niszczeje gnije i nie masz tu nic trwałego poza tęsknotą za trwałością<br >Bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem<br >Bo wygląda że nie ma tu dla mnie żadnego ratunku<br >Bo już nie potrafię kochać ziemską miłością<br >Bo noli me tangere<br >Bo jestem bardzo zmęczony nieopisanie wycieńczony<br >Bo już wycierpiałem<br >Bo już zostałem choć to się działo w obłędzie najdosłowniej i najcieleśniej ukrzyżowany i jakże bardzo i realnie mnie to bolało<br >Bo chciałem zbawić od wszelkiego złego ludzi wszystkich i świat cały i jeżeli tak się nie stało to winy mojej w tym nie umiem znaleźć<br >Bo wygląda że już nic tu po mnie<br >Bo nie czuję się oszukany co by mi pozwoliło raczej trwać niż umierać trwać i szukać winnego może w sobie ale nie czuję się oszukany<br >Bo kto może trwać w tym świecie niechaj trwa i ja mu życzę zdrowia a kiedy przyjdzie mu umierać niechaj śmierć ma lekką<br >Bo co do mnie to idę do ciebie<br >Ojcze pastewny żeby może wreszcie znaleźć uspokojenie zasłużone jak mniemam zasłużone jak mniemam<br >Bo nawet obłęd nie został mi zaoszczędzony<br >Bo wszystko mnie boli straszliwie<br >Bo duszę się w tej klatce<br >Bo samotna jest dusza moja aż do śmierci<br >Bo kończy się w porę ostatni papier i już tylko krok i niech Żyje Życie<br >Bo stanąłem na początku bo pociągnął mnie Ojciec i stanę na końcu i nie skosztuję śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:43, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Samobójstwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1242 znaków: ''Wszyscy samobójcy dobrze znają walkę z pokusą samobójstwa. Każdy w jakimś zakątku swojej duszy wie aż nadto dobrze, że samobójstwo jest wprawdzie wyjściem, ale przecież tylko jakimś wyjściem nędznym, nielegalnym, zapasowym, i że w zasadzie szlachetniej i piękniej jest dać się pokonać przez samo życie niż ginąć z własnej ręki. Ta świadomość, to złe sumienie, którego źródło jest takie samo jak źródło nieczystego sumienia tak zwanych masturbantów, skłania większość “samobójców” do nieustannego zmagania z pokusą. Walczą tak, jak kleptoman walczy ze swoim nałogiem. Również i wilk stepowy znał dobrze tę walkę, walczył różną i coraz to inną bronią. W końcu, w wieku lat czterdziestu siedmiu, wpadł na pewien szczęśliwy i nie byle jaki pomysł, który często sprawiał mu radość. Pięćdziesięciolecie swoich urodzin ustalił jako dzień, w którym pozwoli sobie na samobójstwo. Tego dnia - tak sobie postanowił - będzie mógł swobodnie skorzystać lub nie skorzystać z zapasowego wyjścia, zależnie od nastroju dnia. A teraz niech się dzieje, co chce, niechby nawet zachorował, zubożał, doznawał bólu i goryczy - wszystko jest ograniczone terminem, wszystko może trwać najwyżej tylko tych kilka lat, miesięcy, dni, których liczba z każdym dniem maleje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:43, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Weronika postanawia umrzeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1462 znaków: ''Konsekwentnie doprowadziła do końca wiele spraw w swoim życiu, tyle że nie były to sprawy istotne. Zdarzało się, że nie chciała pogodzić się z kimś, z kim pokłóciła się o drobiazg albo przestawała dzwonić do mężczyzny, w którym była zakochana, bo dochodziła do wniosku, że związek z nim nie ma sensu. Była bezkompromisowa w tym, co najprostsze – chciała udowodnić sobie, że jest silna i obojętna, choć tak naprawdę była słaba; nigdy nie zdołała wybić się w nauce czy sporcie; nie potrafiła utrzymać harmonii w swojej rodzinie. Udawało jej się przezwyciężać swoje małe słabości, ale poniosła klęskę w sprawach ważnych. Roztaczała wokół aurę kobiety niezależnej, choć rozpaczliwie potrzebowała kogoś obok siebie. Była w różnych miejscach, gdzie zwracała na siebie uwagę, ale noce z reguły spędzała samotnie (…), patrząc na rozregulowany telewizor. W oczach przyjaciół uchodziła za wzór godny naśladowania, traciła większość swojej energii, usiłując być zawsze na miarę takiego obrazu siebie, jaki sama stworzyła. Z tego właśnie powodu nie miała już dość siły, by być sobą – dziewczyną, która tak jak wszyscy ludzie na świecie, potrzebowała do szczęścia innych. Ale tych innych było tak trudno zrozumieć! Reagowali w sposób nieprzewidywalny, chowali się za murami obronnymi i jak ona okazywali obojętność wobec wszystkiego. Gdy pojawił się ktoś bardziej otwarty na życie, albo natychmiast go odrzucali, albo skazywali na cierpienie uznając za gorszego i „naiwnego”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:53, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Cała jaskrawość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1425 znaków: ''I tak urozmaicaliśmy sobie robotę patrzeniem na przechodzących po mostku. Na nas przeważnie nikt nie patrzył. Jak już mówiłem, psuliśmy trochę naszym wyglądem, z estetycznego, z pejzażowego punktu widzenia ten laurofilowy zakątek. Ale trudno. Robiliśmy dobrą robotę, jak już mówiłem, nie żaden sabotaż, a poza tym zawsze można było na nas nie patrzeć i udawać że nas nie ma. Co też prawie wszyscy czynili. Przystawali na mostku i opierali się o tamtą balustradę z widokiem na większy basen, pokazując nam plecy. Co było na pewno nietaktowne. Nie, nie to, że pokazywali nam plecy, ale to że gapili się bezczelnie na męczącego się tam wielkiego łabędzia potykającego się nogami o płytkie zamulone dno, wpadającego piersią na błotniste mielizny i tak dalej. Wznosili przy tym głośne okrzyki zachwytu i wypowiadali pochlebne sądy, co było zupełnie nie na miejscu, wziąwszy pod uwagę prawdziwy obraz sprawy, który był smutny w swojej że tak powiem istocie. Ale co tam ludziom istota, istoty głębia. Ludziom wystarcza powierzchnia tylko, tafla, naskórek. Blichtr.(...) Oczywiście można się cieszyć z niczego. To jest wielka rzecz. Creatio ex nihilo. To jest potężna rzecz. Boska. Ale jak można się cieszyć z czegoś co nie jest ucieszne? Jak można wielce radować się z czegoś co jest w istocie swej smutne? I tak, że aby to zobaczyć, nie trzeba wcale sięgać głęboko, wystarczy zajrzeć tylko pod powierzchnię. Gdzie gromadzi się muł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:04, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Cała jaskrawość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1462 znaków: ''(...) nigdy nie wierzyłem w swoją śmierć i myślę, że chyba tak naprawdę i absolutnie nikt nie wierzy w swoją śmierć, a ci, którzy twierdzą, że wierzą, nie wiedzą po prostu, co mówią, nie, nie kłamią, tylko nie zdają sobie sprawy z tego, co mówią, nie obudzili w sobie śpiącego tam, w najgłębszej tajnej norze, zapomnianego genialnego dziecięcia, ale ono nawet śpiąc nie wierzy w zagładę.<br />Bo jak mogę przestać być, jeśli jestem. Jeśli był na przykład Józef Zelent – elektryk „wyrwany z gniazda jako orlę przez prąd” jak głosi jego cmentarny nagrobek, jeśli on był, to znaczy, że go nie ma? On jest. Był, jest i będzie.[...] Albo nieznany żołnierz. Albo inni bez rodzinnych marmurowych grobowców, bez krzyża prostego, bez pomników, sarkofagów, piramid, mauzoleów, wszyscy, wszyscy, którzy byli. Przestało bić im serce, ale oni są. Bo byli. Być się do nich stosuje. Zapomniał ten albo ci, którzy wymyślili czasy proste i złożone: praesens, imperfectum, perfectum, plusquamperfectum, futurum I, futurum II i inne czasy złożone, zapomnieli oni, którzy byli, więc są i będą, zapomnieli o jednym czasie, wieczystym, infinitus. Który odmienia się tak: ja być, ty być, on być, my być, wy być, oni być. Ciepłe nasze oddechy, którzy jeszcze jesteśmy, i zimne teraz oddechy wszystkich, którzy byli, mieszają się ze sobą, całują i płyną razem po utartych szlakach i magistralach, i wszystkich dzikich rubieżach czasu i przestrzeni. To jest wiatr, nurt żywota, Lili Pons.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:04, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Czarna polewka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1761 znaków: ''– Hej! – przerwała mu, trzeźwo i bez ceregieli, rzeczowa jak zwykle Róża, której na dźwięk słowa „odpowiedzialność” przyszło do głowy ściśle określone podejrzenie. – Czy mój dziadek cię zdołował?<br />– Skąd wiesz? – wyrwało się jej ukochanemu. – Nie, nie, absolutnie.(…)<br />– Powiedz mi zaraz, jaki był finał rozmowy! (…)<br />– E–zastanowił się Fryderyk. – Nie, chyba ci nie powiem.<br />Róża położyła mu ręce na uszach. – Patrz mi w oczy! – nakazała. – I odpowiadaj! Co dziadek powiedział na zakończenie?<br />Fryderyk uciekł spojrzeniem w bok, ale przywołała go do porządku, ciągnąc za ucho.<br />– No?<br />– Powiedział: czarna polewka – wypłynęło z niego ochrypłym szeptem. – No widzisz? Zmartwiłaś się – dodał, patrząc na nią z troską. – I masz wypieki.<br />Róży rzeczywiście zrobiło się gorąco.<br />– W jakim sensie czarna? – spytała bez tchu. – W dosłownym?<br />– „Nie ma zgody! Czarna polewka! Czarna polewka!” – zacytował Fryderyk, kręcąc głową. – Widzisz tu coś mało dosłownego?<br />– Ale co ty mu właściwie powiedziałeś? Czym go tak rozjuszyłeś?<br />– Ja – jego?! (…) Powiedziałem mu tylko, że na pewno się z tobą ożenię. Odpowiedź już znasz.<br />– O mamusiu (…).<br />– No, właśnie. Wiem, oczywiście, co go tak oburza: to, że u nas wydarzenia biegną, no… w nie całkiem tradycyjnej kolejności. I w nie zupełnie tradycyjny sposób.<br />– Można to tak ująć – zgodziła się Róża, nadal wyraźnie zmartwiona.<br />– Ale, ostatecznie, nie kolejność ma tu znaczenie i nawet nie tradycja. Miłość ma znaczenie. I dobra wola. Życie ma znaczenie. A ono jest trudne.<br />– Babci, oczywiście, nie było przy rozmowie?<br />– Zgadłaś.<br />– I co teraz? (…) Skoro dziadzio już coś powiedział, będzie przy tym obstawał do upadłego. Och, przewiduję kłopoty.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:29, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Karski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 5312 znaków: ''Obóz, jak się zorientowałem. Obejmował teren około półtora kilometra kwadratowego płaskiego terenu. Otoczony był solidnym ogrodzeniem z drutu kolczastego, rozpiętego kilkoma rzędami pomiędzy drewnianymi słupami. Ogrodzenie miało ponad dwa i pół metra wysokości. Po zewnętrznej stronie przechadzały się patrole w odstępach około pięćdziesięciometrowych. Po stronie wewnętrznej strażnicy z bronią stali co jakieś piętnaście metrów. Za drutami stało kilkanaście baraków. Przestrzeń pomiędzy nimi wypełniał gęsty, falujący tłum. Więźniowie tłoczyli się, przekrzykiwali. Z kolei strażnicy starali się utrzymywać ich we względnym porządku…<br />… Po lewej stronie od bramy, o jakieś sto metrów za ogrodzeniem, był tor kolejowy, a właściwie rodzaj rampy. Prowadził od niej do ogrodzenia chodnik zbity z desek. Na torowisku stał pociąg złożony z około trzydziestu wagonów towarowych. Były brudne i zakurzone…<br />… Mijaliśmy akurat jakiegoś starca. Siedział na ziemi nagi i rytmicznie kiwał się do przodu i tyłu. Jego oczy błyszczały i nieustannie mrugał powiekami. Nikt nie zwracał na niego uwagi. Obok leżało dziecko w łachmanach. Miało drgawki. Z przerażeniem spoglądało dookoła.<br />Tłum pulsował jakimś obłędnym rytmem. Wrzeszczeli, machali rękami, kłócili się i przeklinali. Zapewne wiedzieli, że niedługo odjadą w nieznane, a strach, głód i pragnienie potęgowały poczucie niepewności i zwierzęcego zagrożenia. Ludzie ci zostali wcześniej ograbieni z całego skromnego dobytku, jaki im pozwolono zabrać w tę podróż. Było to pięć kilogramów bagażu. Były to zwykle jakieś najpotrzebniejsze w drodze przedmioty. Poduszka, jakieś okrycie, trochę jedzenia, butelka z wodą. Czasem kosztowności czy pieniądze. Docierała tu przeważnie ludność gett, która nie miała już nic…<br />Pobyt w obozie nie trwał długo. Zazwyczaj nie dłużej niż cztery dni. Potem pakowano ich w wagony na śmierć. Przez czas pobytu w obozie prawie nie otrzymywali jedzenia. Zdani byli na własne zapasy.<br />Baraki obozowe mogły pomieścić mniej więcej połowę więźniów. Drugie tyle pozostawało na dworze. Powietrze wypełniał odór ludzkich odchodów, potu, brudu i zgnilizny…<br />… Oficer SS, odpowiadający zapewne za załadunek, stanął przed tłumem Żydów. Nogi rozstawił szeroko.<br />– Ruhe! Ruhe! Spokój! – wrzasnął. – Wszyscy Żydzi mają wejść do wagonów. Pojedziecie tam, gdzie jest dla was praca. Ma być porządek. Nie wolno się pchać ani opóźniać załadunku. Kto będzie wywoływał panikę albo stawiał opór, zostanie zastrzelony.<br />Przerwał i wbił wzrok w masę ludzką przed sobą. Spokojnie zaczął otwierać kaburę pistoletu. Wyjął broń. Pierwsze szeregi Żydów zaczęły się cofać. Niemiec zaśmiał się i oddał trzy strzały w tłum. W grobowej ciszy rozległ się przeszywający krzyk. Spokojnie schował pistolet.<br />– A teraz do wagonów! Raus! – wrzasnął.<br />Tłum zamarł. Z tyłu rozległy się strzały. Ludzie ławą ruszyli do przodu, krzycząc przeraźliwie. Zbliżali się do drewnianego pomostu. Ludzki strumień był jednak zbyt szeroki, aby się w nim pomieścić. Esesmani otworzyli ogień. Pędzący zaczęli padać. Rozległ się głuchy tupot nóg po deskach rampy. Teraz zaczęli strzelać strażnicy stojący przy wagonach. Tłum przyhamował.<br />– Ordnung! Ordnung! – wrzeszczał esesman.<br />Pierwsi Żydzi wpadli do wagonu. Niemcy przy drzwiach odliczali ich. Po liczbie „sto czterdzieści” esesman zawył „Halt!” i dwukrotnie strzelił. Przystanęli. Pociąg powoli szarpnął i nowy wagon wtoczył się na wysokość pomostu. Zaczęli go wypełniać nowi więźniowie.<br />Wedle wojskowych regulaminów wagon towarowy przeznaczony był na osiem koni lub czterdziestu żołnierzy w transporcie. Upychając ludzi na siłę i bez jakiegokolwiek bagażu, można było pomieścić w wagonie sto osób. Niemcy wydali rozkaz pakowania po stu trzydziestu, ale jeszcze dopychali dodatkową dziesiątkę. Gdy drzwi nie dały się zamknąć, tłukli na oślep kolbami, strzelali do środka wagonu, wrzeszczeli na nieszczęsnych Żydów. Ci, aby zrobić miejsce dla nowych, wspinali się na ramiona i głowy już znajdujących się wewnątrz. Z głębi wagonu dochodził jakiś potępieńczy ryk i wycie.<br />Gdy upchnięto już sto czterdzieści osób, strażnicy przystąpili do zamykania drzwi. Były ciężkie, wykonane z drewna obitego żelazem. Miażdżyły wystające na zewnątrz kończyny wśród wrzasków bólu. Po zasunięciu drzwi zabezpieczano je żelazną sztabą i ryglowano.<br />Przed załadunkiem na podłogę wagonów sypano warstwę niegaszonego wapna. Oficjalnie był to zabieg higieniczny. Chodziło o nie rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych. W praktyce wapno gwałtownie absorbowało wilgoć z powietrza. Spadała zawartość tlenu i ludzie zaczynali się dusić. Równocześnie wapno w kontakcie z ludzkimi odchodami wydzielało trujące substancje, między innymi chlor. Ten zaś dusił stłoczonych więźniów. Niemcy osiągali podwójny cel. Choroby zakaźne istotnie się nie rozprzestrzeniały, a wagon można było łatwiej po transporcie wymyć. Po drugie, transportu tego nie przeżywało wielu „podróżnych”. A o to przecież chodziło.<br />Czasami od polskich kolejarzy docierały informacje, że takie wagony z Żydami stały na bocznicach po kilka dni. Po otwarciu znajdowano w nich same trupy…<br />… Na obozowym placu pozostali zabici i konający. Strażnicy przechadzali się wolnym krokiem i dobijali ich strzałami w głowę. Wkrótce zapanowała cisza…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:13, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Karski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1593 znaków: ''Przede wszystkim odniosłem wrażenie, że cała ludność dzielnicy z jakiegoś powodu znalazła się na ulicy. Idąc chodnikiem, potykaliśmy się o kobiety, mężczyzn i dzieci. Byli ubrani tak nędznie, że nasze ubrania wydały mi się jakimiś strojami wieczorowymi. Byli wychudzeni, głodni i chorzy.<br />Siedzieli na ziemi, usiłując żebrać lub coś sprzedać. Jakieś nędzna resztki tego, co im pozostało. Niekiedy przedmioty wręcz surrealistyczne. Jakaś kobieta trzymała przed sobą abażur lampy. Chłopiec obok niej wyciągał przed siebie karafkę w kształcie ryby i puste blaszane pudełko po paście do butów „Kiwi”. Mijali nas ludzie o dzikim spojrzeniu błyszczących od gorączki oczu. Gdzieś biegli, śpieszyli się. Czegoś gwałtownie szukali. Może – kogoś.<br />W powietrzu wisiało nienaturalne napięcie, chorobliwa aktywność, jakby przedśmiertne pobudzenie. Swoją sztuczną ruchliwością i zabieganiem chcieli oszukać śmierć?<br />Panował smród. Ulice były nie sprzątane. Rynsztoki wypełnione fekaliami. I trupy. Nagie trupy…<br />… Wyjrzałem przez okno. Środkiem ulicy szło dwóch młodych Niemców w mundurach. Byli wysocy, wysportowani. Jeden z nich trzymał w ręku pistolet. Ulica była pusta. Wodził wzrokiem po oknach. Przystanęli. Ten z pistoletem uważnie wpatrywał się teraz w jakiś punkt. Uniósł broń i starannie wycelował. Padł strzał. Doleciał nas brzęk szkła i rozpaczliwy okrzyk bólu. Strzelający uniósł rękę w geście satysfakcji. Jego kolega zamaszyście poklepał go po plecach. Następnie ruszyli wolnym krokiem w kierunku bramy wyjściowej getta. Gestykulowali, śmiali się, coś do siebie głośno mówili…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:13, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Karski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1889 znaków: ''Rabunek, „psychiczne wyładowanie się narodu mężczyzn” i otumanienie polskiego społeczeństwa – oto właściwe ich cele. Trzeba przyznać, że udaje im się to. Żydzi płacą, płacą, płacą... a polski chłopek, robociarz, czy głupi zdemoralizowany kapcan pół-inteligent robią uwagi: „No, ci dopiero dają im szkołę” – „od nich trzeba się uczyć” – „przyszedł koniec na żydów” – „nie ma co, trzeba podziękować Bogu, że przyszedł Niemiec i wziął się za żydów” itd. Obecne niebezpieczeństwo kwestii żydowskiej. „Rozwiązanie kwestii żydowskiej przez Niemców” – muszę to stwierdzić z całym poczuciem odpowiedzialności za to, co mówię – jest poważny i dosyć niebezpiecznym narzędziem w rękach Niemców do „moralnego pacyfikowania” szerokich warstw społeczeństwa polskiego. Oczywiście byłoby błędnym przypuszczać, że tylko ta sprawa będzie skuteczna i zjedna im uznanie społeczeństwa. Naród nienawidzi swego śmiertelnego wroga – ale ta kwestia stwarza jednak coś w rodzaju wąskiej kładki, na której przecież spotykają się zgodnie Niemcy i duża część polskiego społeczeństwa. Oczywiście, że ta kładka jest równie wąska, jak wielkie są chęci Niemców, aby ją podmurować i wzmocnić. Dalej, ten stan grozi demoralizacją szerokich warstw społeczeństwa, demoralizacją, która może spowodować wiele kłopotów przyszłym władzom z trudem odbudowującego się Państwa Polskiego – trudno, „nauka nie idzie w las...”. Dalej – obecny stan stwarza podwójne rozbicie wśród ludności tych ziem. Po pierwsze: rozbicie między żadami [żydami - JG] a Polakami w walce ze wspólnym i śmiertelnym wrogiem, po drugie: rozbicie wśród Polaków, z których jedni gardzą i oburzają się na barbarzyńskie metody Niemców (zdając sobie przy tym sprawę z grożącego niebezpieczeństwa), a drudzy patrzą na nie (a więc i na Niemców) ciekawym i często zachwyconym wzrokiem, mając za złe pierwszej grupie jej „obojętność w stosunku do tak ważnej kwestii”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:13, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Alfabet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1217 znaków: ''Alfabet mój<br />Alicję - lubię ponad życie,<br />Beatkę - także, zwłaszcza skrycie,<br /> Celina - jest dorodną łanią,<br />Dorota - mam ochotę na nią,<br />Elżunia - zwodzi mnie, czaruje,<br />Faustyna - do mnie nic nie czuje,<br />Gabi - gdy kocha, nie jest święta,<br />Halszka - śpiąc ze mną, wniebowzięta,<br />Iwonka - zgrabna, wiedzą błyszczy,<br />Joasia - widząc mnie, aż piszczy,<br />Krysia - miłosne czuje dreszcze,<br />Lusia - ma orgazm, gdy ją pieszczę,<br />Łucja - to wdzięk i dobry gust,<br />Magdusia - mężczyzn rwie na biust,<br />Natalia - wonna i kwiecista,<br />Olga - jej marzy się artysta,<br />Patrycja - tę wspominam czule,<br />Róża - nie kłuje, gdy ją tulę,<br />Sylwia - rozpala moje zmysły,<br />Teresa - hecne ma pomysły,<br />Urszula - czule mnie przytula,<br />Wandeczka - widzi we mnie króla,<br />Xymenę - za seksapil cenię,<br />Yolanda - to moje marzenie,<br />Zofia - bez pieszczot panu nie da,<br />Żaneta – nie spać z nią, to bieda-<br />Wziąłbym ją chętnie, lecz za młoda.<br />Tu… lista kończy się, a szkoda!<br />Bo, moje panie, pełne czaru-<br />Wszystkie was kocham bez umiaru!<br /><br />Co mi tam jakieś Alfy, Bety…<br />Alfabet mój to wy - k o b i e t y!<br />'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Anioły w Ameryce]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1758 znaków: '''''Harper:''' Antarktyka? To jest Antarktyka?<br />'''Mr Lies:''' Zimne schronienie dla schraniających się. Tutaj nie ma cierpienia. Łzy zamarzają.<br />'''Harper:''' O raju! Spójrz na to, łał. Musiałam naprawdę przekroczyć granicę.<br />'''Mr Lies:''' Najwidoczniej.<br />'''Harper:''' To jest wspaniałe! Chcę tu zostać na zawsze. Zbudować obóz i budować wszystkie te rzeczy. Budować miasto, olbrzymie miasto. Powinnam wybudować je przy rzecze. Gdzie są lasy?<br />'''Mr Lies:''' Tutaj nie ma lasów. Za zimno. Nie ma drzew.<br />'''Harper:''' Szczegóły. Jestem chora przez wszystkie szczegóły! Zasadzę je więc i urosną. To będzie wspaniałe i stworzę tutaj zupełnie nowy świat… więc już nigdy nie będę musiała wracać do domu.<br />'''Mr Lies:''' Tak długo jak będzie istniał. Lód jest w procesie topnienia.<br />'''Harper:''' Nie. Na zawsze. Mogę mieć tu wszystko, chcę tu być. Może nawet towarzystwo. Kogoś kto pożąda mnie. Może ty.<br />'''Mr Lies:''' To jest niezgodne z prawem Międzynarodowych Agentów Turystycznych spoufalać się z klientami. Zasady są zasadami. A poza tym nie jestem tym, kogo naprawdę pragniesz.<br />'''Harper:''' Tutaj nie ma nikogo? Może jakiś Eskimos, który umie łowić ryby w lodzie, pomoże mi wybudować gniazdko, kiedy pojawi się dziecko…<br />'''Mr Lies:''' Tutaj nie ma Eskimosów, a ty nie jesteś tak naprawdę w ciąży. Wszystko wymyśliłaś.<br />'''Harper:''' Wszystko to jest wymyślone, więc jeżeli czuję zimno śniegu, jestem w ciąży, prawda? Tutaj mogę być w ciąży i mogę mieć każde dziecko, jakie chce.<br />'''Mr Lies:''' To jest azyl. Próżnia. To jest cnota nieposiadania niczego. Głębokie zamrożenie uczuć. Możesz być sparaliżowana, a zarazem bezpieczna tutaj. Po to tu przybyłaś. Szanuj wrażliwość ekologii swoich złudzeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:15, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Anioły w Ameryce]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1113 znaków: '''''Roy:''' Czy mogę o coś zapytać, sir?<br />'''Norman:''' Sir?<br />'''Roy:''' Jak jest… potem? Kiedy te męczarnie się skończą?<br />'''Norman:''' Piekło czy niebo? (…) Jest jak San Francisco.<br />'''Roy:''' Miasto. Dobrze. Martwiłem się, że to będzie ogród. Nienawidzę tego gówna.<br />'''Norman:''' Wielkie miasto… porośnięte chwastami… ale kwiatowymi chwastami. Na każdym zakręcie niszcząca ekipa i coś nowego i pokręconego wznosi się zjadliwie. Okna znikają w każdym monumencie, jak złamany ząb… piaszczysty wiatr i szare, niebo pełne kruków.<br />'''Roy:''' Izjasz.<br />'''Norman:''' Ptaki proroka, Roy. Stosy śmieci… ale wyryte w kamieniach jak rubiny i obsydian… i diamentowe krowy plujące śliną w wiatr… i ustawianie straganów. I każdy w Balenciaga przyodziewa togę z czerwonymi stanikami. Wielkie pałace pełne muzyki i światła. Rasowy bezwstyd i zażenowanie płci. A wszystkie bóstwa… są na Kreolu. Mulat. Brązowy jak ujścia rzek. Rasa, gust i historia… zostały w końcu pokonane. Ale Ciebie tam nie będzie.<br />'''Roy:''' A niebo?<br />'''Norman:''' To było niebo, Roy.<br />'''Roy:''' Kurewskie było.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:15, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Trylogia o Reynevanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2301 znaków: ''Wrocław był wyspą w oceanie wojny, oazą w pustkowiu zgliszcz i popiołów. Ziemie na południe od Wrocławia stały się wyludnionym pogorzeliskiem. Za murami Wrocławia, w czas pokoju dającymi schronienie piętnastu tysiącom ludzi, teraz poszukało azylu niemal drugie tyle. Wrocław tłoczył się, egzystował w ścisku. W atmosferze niepewności i zagrożenia. W aurze paraliżującego strachu. I powszechnego donosicielstwa.<br />Winę ponosili wszyscy: biskup, prałaci, inkwizycja, władze miejskie, patrycjat, rycerstwo, kupcy. Wszyscy. Ci, którym na bezpieczeństwie miasta naprawdę zależało. Ci, którzy widzieli husyckiego szpiega za każdym węgłem i ze zgrozą wspominali rok miniony: otwarte zdradą bramy Frankensteinu i Rychbachu, zdobyty podstępem zamek na Ślęży, spiski w Świdnicy, dywersję w Kłodzku. Ci, którzy liczyli, że nagonka na szpiegów wypłoszy z ukryć tych faktycznych i prawdziwych. I ci, którzy w żadnych szpiegów nie wierzyli, ale którym psychoza strachu była bardzo na rękę. Wszyscy do donosicielstwa zachęcali, potęgując strach i popłoch, sprawiając, że panika wracała rykoszetem nienawiści i prześladowań. Zdrajcy, czarownice i husyci mogli wszak kryć się wszędzie, za każdym węgłem, w każdym kącie, pod każdym przebraniem. Podejrzany był każdy: sąsiadka, bo nie pożyczyła sita, kramarz, bo wydał resztę oberżniętym skojcem, stolarz, bo paskudności gadał o proboszczu, proboszcz, bo pił, szewc, bo nie pił. Na to, by nań donieść, bezsprzecznie zasługiwał nauczyciel katedralny, magister Schilder, bo na murach kręcił się koło bombardy. Donosu wart był ponad wszelką wątpliwość rajca Scheuerlein, bo podczas mszy niedzielnej straszliwie spierdział się w kościele. Podejrzany był pisarz miejski, panicz Albrecht Strubicz, bo choć chorzał, to wyzdrowiał. Podejrzany był Hans Plichta, strażnik grodzki, bo wystarczyło na gębę spojrzeć, by zgadnąć: pijak, kurwiarz, łapownik i sprzedawczyk.<br />Podejrzany był żongler-joculator, bo igrce wyczyniał i szpasy, podejrzany był cieśla Kozuber, bo się z tych szpasów śmiał. Podejrzana była panna Jadwiga Banczówna, bo trefiła włosy i nosiła czerwone ciżemki. Pan Güntherode, bo używał imienia nadaremno. Podejrzenia budził był garbarz, bo śmierdział. I żebrak, bo śmierdział jeszcze gorzej. I Żyd. Bo był Żydem. A wszystko, co złe, to przecie przez Żydów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:07, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
trwfrlsk89uudy88ot5kriwy1hoy8k2
Dyskusja:Ambicja
1
72264
636725
632936
2026-04-04T12:43:22Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636725
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://books.google.pl/books?id=QfBfxcbQRNMC&printsec=frontcover&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false|problem=429|data=11 lutego 2026, 11:49 (UTC)}}
4tyo97ln5ubtood8cnoq5dad5t0uxrq
Dyskusja:Antoni Gaudí
1
72271
636747
632994
2026-04-04T15:57:49Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636747
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://books.google.pl/books?id=vMwCBSyfG0gC&printsec=frontcover&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false|problem=429|data=11 lutego 2026, 20:44 (UTC)}}
881mygvcki6alefy3gjpctzhni9jhpq
Dyskusja:Arnaud Amaury
1
72273
636752
633015
2026-04-04T15:58:44Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636752
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://gahom.ehess.fr/relex/dialogusmiraculorum1/CdH-Dialog.mir.-Vol1/CdH-Dialog.mir.-Volume1-308.html|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html FatalServerError (najprawdopodobniej wystąpił błąd z certyfikatem SSL)]|data=12 lutego 2026, 00:27 (UTC)}}
n7y6as9ur99jeqd8gw5o2uza5uya3tm
Dyskusja:Andriej Sacharow
1
72275
636717
633032
2026-04-04T12:42:11Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636717
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wyborcza.pl/1,76842,7357722,Sacharow___arystokrata_rozumu.html|problem=404|data=12 lutego 2026, 02:38 (UTC)}}
lis4suo9qkiozs7w2ik6ybcee40dqql
Dyskusja:Edward Rydz-Śmigły
1
72299
636764
633189
2026-04-04T16:01:28Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636764
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=40848|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ServerError]|data=12 lutego 2026, 22:47 (UTC)}}
l2i1jufa3pgkwsjfysw21e1xvj4shxm
Dyskusja:Anna Janko
1
72321
636918
633295
2026-04-05T11:55:11Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636918
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,17293122,__Skonczylo_sie_zycie__a_wies_przestala_istniec___.html|problem=404|data=14 lutego 2026, 02:44 (UTC)}}
ii3mpre5itxs2i01a6xbeisqqb8wqw2
Dyskusja:Grzegorz Halama
1
72322
636745
633297
2026-04-04T15:57:17Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636745
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.swiatseriali.pl/seriale/na-dobre-i-na-zle-384/news-grzegorz-halama-uwielbia-prace-z-kamera,nId,281288|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ConnectionError]|data=14 lutego 2026, 03:16 (UTC)}}
nek57tklozbms6nuuiqk17hl48g2880
Dyskusja:Arizona (film dokumentalny)
1
72329
636750
633314
2026-04-04T15:58:26Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636750
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=https://pleograf.pl/index.php/orientalizujac-biede-czyli-gdzie-szukac-arizony/|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ServerError]|data=14 lutego 2026, 11:51 (UTC)}}
0thxginnjspq57fi13g9maoafhirdqu
Dyskusja:Alpinizm
1
72341
636722
633422
2026-04-04T12:42:56Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636722
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://zakopanedlaciebie.pl/pl/rozmowy/andrzej-zawada-.html|problem=404|data=15 lutego 2026, 04:50 (UTC)}}
s89z2n9d4oqr166zs7kzy1y9n948op7
Dyskusja:Katolicyzm
1
72346
636754
633429
2026-04-04T15:59:14Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636754
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://orszak.org/koledowanie/o-koledach|problem=403|data=15 lutego 2026, 08:52 (UTC)}}
7qfictc6r10f5vjodiomrq3wxkyc99r
Dyskusja:Jan Góra
1
72362
636763
633508
2026-04-04T16:01:08Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636763
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.tvn24.pl/-1,1658639,0,1,jan-gora-przed-lednica-glowa-mnie-nawala,wiadomosc.html|problem=404|data=16 lutego 2026, 00:31 (UTC)}}
289nn4h5rc61e1xcr2w2d6kpyiziqkk
Dyskusja:Henry Kissinger
1
72375
636740
633547
2026-04-04T15:55:31Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636740
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/DomoslawskiSkandalistaHitchens1949-2011/menuid-1.html|problem=404|data=16 lutego 2026, 17:19 (UTC)}}
2qqsuc8xztmmazf33ccc29ln3cw5v6r
Dyskusja:Jean-Bertrand Aristide
1
72377
636756
633556
2026-04-04T15:59:43Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636756
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7456763,Byly_prezydent_Haiti_gotow_wrocic__by_pomoc_w_odbudowie.html|problem=404|data=16 lutego 2026, 21:42 (UTC)}}
ij2lfzfber5slu0annppq714im86sp5
Dyskusja:Camillo Cavour
1
72385
636703
633581
2026-04-04T12:39:01Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636703
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.lagazzettadelmezzogiorno.it/notizia.php?IDNotizia=386258&IDCategoria=2682|problem=404|data=17 lutego 2026, 07:34 (UTC)}}
l0c81wkgbg7qn85uvcfext9ymehj3p9
Dyskusja:Stefan Wiechecki
1
72388
636924
633588
2026-04-05T11:56:54Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636924
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.ferdys.com.pl/_pol/kolacja/robert_stiller.html|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ConnectionError]|data=17 lutego 2026, 11:17 (UTC)}}
h2u94binxqdpjpe3w334zq4ndfvi7br
Dyskusja:Clint Eastwood
1
72390
636709
633593
2026-04-04T12:40:10Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636709
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=72553|problem=404|data=17 lutego 2026, 12:07 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=36313|problem=404|data=17 lutego 2026, 12:09 (UTC)}}
jf81ecf57scnizb8u8bng5efq04esxl
Dyskusja:Stefan Bratkowski
1
72406
636922
633651
2026-04-05T11:56:40Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636922
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://new-arch.rp.pl/artykul/189430_Tak_tak_nie_nie.html|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ConnectionError]|data=18 lutego 2026, 01:35 (UTC)}}
c8bzi6k3sleu63cjom9vono951g465h
Renata Włoch
0
72464
636907
634618
2026-04-05T06:21:20Z
CommonsDelinker
1293
Usunięto odwołanie do pliku Renata_Włoch.jpg, ponieważ użytkownik Krd skasował go z Commons.
636907
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Renata Włoch|Renata Włoch]]''' – [[Polacy|polska]] [[Socjologia|socjolożka]], doktorka habilitowana nauk społecznych, profesorka uczelni na Uniwersytecie Warszawskim.
* Kończy się też znany nam model pracy wykładowcy akademickiego. Widzę na przykład, jak bardzo bezsensowną formą przekazywania wiedzy w dzisiejszych czasach staje się półtoragodzinny wykład. Należy je skrócić do 30, a może nawet 20 minut i pozwolić studentom, by uczyli się w asynchroniczny sposób. Wykładowca ma zaś do odegrania ważną rolę mentora, który potrafi znajdować powiązania pomiędzy rozmaitymi polami wiedzy, pokazać, gdzie szukać źródeł wiedzy i w jaki sposób tę wiedzę krytycznie oceniać.
** Źródło: Katarzyna Mokrzycka, ''Rozmowy w pandemii. Od wielkiej smuty do Polskiego Ładu'', wyd. 300Gospodarka, Warszawa 2021, ISBN 978-83-958665-5-5, s. 76.
* Tu wracamy do personalizowania produktów i usług. W ciągu najbliższych kilkunastu lat będziemy musieli rozstać się z niektórymi wartościami głęboko wpisanymi w europejską kulturę. Chodzi mi przede wszystkim o prywatność – po prostu nie będziemy jej mieć. Prywatność będzie ułudą. Dzięki rozwojowi technologii biometrycznych będziemy mogli w znacznie bardziej bezpieczny sposób potwierdzać swą tożsamość, ale przestaniemy być anonimowi.
** Źródło: Katarzyna Mokrzycka, ''Rozmowy..., op. cit.'', s. 74.
* W przypadku Polski mamy tendencję do sięgania do pewnych wzorców, które w naszych warunkach po prostu się nie sprawdzą. Tak było właśnie z innowacyjnością. Mówimy o innowacjach, utożsamiając je z wymyślaniem nowych produktów. A nasz przemysł ma szansę stanąć mocno nie na innowacjach produktowych, lecz procesowych – usprawniajmy, ulepszajmy produkty i usługi, które już kiedyś zostały wymyślone, a wartość dodana dla konsumentów i gospodarki może być nie mniejsza niż dla nowego wynalazku.
** Źródło: Katarzyna Mokrzycka, ''Rozmowy..., op. cit.'', s. 72.
{{SORTUJ:Włoch, Renata}}
[[Kategoria:Polscy socjologowie]]
egnjzn6lohuvckka9qngc3n3ijxxn2z
Dyskusja:Allan Bloom
1
72475
636720
634738
2026-04-04T12:42:41Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636720
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://books.google.pl/books?id=cfr2ePZfFC4C&printsec=frontcover&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false|problem=429|data=11 marca 2026, 05:56 (UTC)}}
5x324lmxdfad9bdw4d1tzefo7nu2iq0
Dyskusja:Hamid Karzaj
1
72483
636739
634757
2026-04-04T15:55:05Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636739
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://ludzie.wprost.pl/cytaty/Hamid-Karzaj/34086/|problem=404|data=11 marca 2026, 13:40 (UTC)}}
njrobgohhwd8kz40glewu8i232lkgdv
Dyskusja:Andrzej Burda
1
72490
636719
634804
2026-04-04T12:42:32Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636719
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=5b0549b1-0592-4a8b-a560-a6b25a018c2d|problem=404|data=11 marca 2026, 23:53 (UTC)}}
hatel2eo6jg4cdi7gkopr67yhz394jw
Dyskusja:Bruksela
1
72492
636715
634808
2026-04-04T12:41:51Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636715
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jadwiga-Staniszkis-Tusk-zostal-wcisniety-miedzy-skrzydla,wid,15372031,wiadomosc.html?ticaid=1107db|problem=404|data=12 marca 2026, 01:04 (UTC)}}
9dkzd1t066ox3f4n836zsmq7q6abvqe
Dyskusja:Arthur Conan Doyle
1
72493
636746
634809
2026-04-04T15:57:46Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636746
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.gutenberg.org/files/34079/34079-h/34079-h.htm]</small>|problem=404|data=12 marca 2026, 01:15 (UTC)}}
a1a4v9msxif6vbfjr56tr5tpj0g6ijy
Dyskusja:Egon Friedell
1
72495
636766
634815
2026-04-04T16:01:44Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636766
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://quod.lib.umich.edu/cgi/t/text/pageviewer-idx?c=genpub&cc=genpub&idno=acd6054.0007.001&frm=frameset&view=image&seq=246|problem=429|data=12 marca 2026, 03:41 (UTC)}}
0oijl9s9luffmbp3aae2svvgbck68k3
Dyskusja:Aleksander Krawczuk
1
72507
636768
634854
2026-04-04T16:02:06Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636768
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wyborcza.pl/1,76842,8360177,Odyseusz__to_jest_mezczyzna_.html|problem=404|data=12 marca 2026, 11:29 (UTC)}}
lquk4xuqpg6w4hyolii0xx6vcnqqrdj
Dyskusja:Amy Lee
1
72518
636724
634890
2026-04-04T12:43:18Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636724
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.amylee22.republika.pl/wywcopowinny.htm|problem=404|data=12 marca 2026, 20:20 (UTC)}}
14itaxvkejnmatbd9ke1cplvs1bpdk6
Dyskusja:Dyktatura
1
72531
636760
634963
2026-04-04T16:00:22Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636760
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=https://www.gazetaprawna.pl/wideo/1405010,kiedy-jedni-szukaja-w-polsce-dyktatury-my-zwiekszamy-emerytury.html|problem=404|data=13 marca 2026, 16:24 (UTC)}}
7byhsphm231u0g5v7mdowdzpmrgo21l
Dyskusja:Przedsiębiorczość
1
72552
636927
635006
2026-04-05T11:57:31Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636927
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=https://archive.fo/FTvuq|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ConnectionError]|data=14 marca 2026, 06:39 (UTC)}}
oc4u0zjuqucr3tr81vtf1il1awlqmi4
Dyskusja:Stéphane Mallarmé
1
72559
636926
635029
2026-04-05T11:57:09Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636926
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.sbc.org.pl/dlibra/info?forceRequestHandlerId=true&mimetype=image/x.djvu&sec=false&handler=djvu&content_url=/Content/24336/_6034_I.djvu|problem=404|data=14 marca 2026, 20:18 (UTC)}}
62v5pcuzykqfy3amjchr6sk18uw898i
Dyskusja:Jerzy Kryszak
1
72562
636758
635040
2026-04-04T16:00:03Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636758
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.jerzykryszak.pl/wywiad.htm|problem=404|data=15 marca 2026, 00:17 (UTC)}}
2qn0xcfu2so59gp45zvyooqrzlexwd2
Dyskusja:Cisza wyborcza
1
72569
636707
635058
2026-04-04T12:39:39Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636707
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4596930.html|problem=404|data=15 marca 2026, 07:37 (UTC)}}
s7x1mpfk6271ssms321q92d2ksq9zu2
Dyskusja:Janina Paradowska
1
72574
636770
635298
2026-04-04T16:02:30Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636770
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://paradowska.blog.polityka.pl/2011/04/04/polak-skorygowany-czyli-pis-opisuje-polske/|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ConnectionError]|data=15 marca 2026, 15:46 (UTC)}}
ij93lkdm269bfz6n67h2kjxonbkn8u1
Dyskusja:Antoni Pawlak
1
72587
636749
635378
2026-04-04T15:58:15Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636749
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,24362935,pawel-adamowicz-nie-zyje-utracilismy-wielkiego-marzyciela.html|problem=404|data=15 marca 2026, 22:52 (UTC)}}
ibca39udzg64hdnrwn2hcw8r2ohj207
Dyskusja:Marek Barbasiewicz
1
72601
636929
635453
2026-04-05T11:57:59Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636929
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.halohans.tv/?p=146#more-146|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ConnectionError]|data=17 marca 2026, 10:48 (UTC)}}
hzqpnis2eb9169d4j41rfgadu4ar8kv
Dyskusja:Stanisław Obirek
1
72607
636920
635466
2026-04-05T11:55:45Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636920
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1546,1255308,6,dzial.html|problem=404|data=17 marca 2026, 17:11 (UTC)}}
czi0n94tt7ivbhay74inla89lmcid6b
Dyskusja:Greenpeace
1
72620
636743
635502
2026-04-04T15:56:59Z
Igor123121
54332
Dodano szablon EK: martwy link zewnętrzny (za pomocą skryptu)
636743
wikitext
text/x-wiki
{{ek|nieaktualna informacja o martwym linku zewnętrznym}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105402,10665686,Rzad_Tuska_2_0.html|problem=404|data=18 marca 2026, 07:20 (UTC)}}
mscb6o4kczyp3z71h3iwqgkojljy6oa
Użytkownik:Swam pl/brudnopis/bot
2
72675
636730
2026-04-04T15:06:14Z
Swam pl
41038
N
636730
wikitext
text/x-wiki
* Jakiś bardzo długi cytat, który jest dłuższy niż zgodny z zasadami limit długości znaków. Jego zadaniem jest przetestowanie poprawek w kodzie SwamBOTa (gdy podstrona dla zbyt długich cytatów, SwamBOT będzie zgłaszać cytaty na kolejnej podstronie, tj. Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/2, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/3, i tak dalej).
* Jakiś bardzo długi cytat, który jest dłuższy niż zgodny z zasadami limit długości znaków. Jego zadaniem jest przetestowanie poprawek w kodzie SwamBOTa (gdy podstrona dla zbyt długich cytatów, SwamBOT będzie zgłaszać cytaty na kolejnej podstronie, tj. Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/2, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/3, i tak dalej).
* Jakiś bardzo długi cytat, który jest dłuższy niż zgodny z zasadami limit długości znaków. Jego zadaniem jest przetestowanie poprawek w kodzie SwamBOTa (gdy podstrona dla zbyt długich cytatów, SwamBOT będzie zgłaszać cytaty na kolejnej podstronie, tj. Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/2, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/3, i tak dalej).
* Jakiś bardzo długi cytat, który jest dłuższy niż zgodny z zasadami limit długości znaków. Jego zadaniem jest przetestowanie poprawek w kodzie SwamBOTa (gdy podstrona dla zbyt długich cytatów, SwamBOT będzie zgłaszać cytaty na kolejnej podstronie, tj. Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/2, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/3, i tak dalej).
* Jakiś bardzo długi cytat, który jest dłuższy niż zgodny z zasadami limit długości znaków. Jego zadaniem jest przetestowanie poprawek w kodzie SwamBOTa (gdy podstrona dla zbyt długich cytatów, SwamBOT będzie zgłaszać cytaty na kolejnej podstronie, tj. Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/2, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/3, i tak dalej).
* Jakiś bardzo długi cytat, który jest dłuższy niż zgodny z zasadami limit długości znaków. Jego zadaniem jest przetestowanie poprawek w kodzie SwamBOTa (gdy podstrona dla zbyt długich cytatów, SwamBOT będzie zgłaszać cytaty na kolejnej podstronie, tj. Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/2, Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/3, i tak dalej).
1j739o2x7c8jz2shrzic06v6qry2q1q
636733
636730
2026-04-04T15:23:10Z
Swam pl
41038
w sumie do tego zbędne, bo mam na swoim komputerze zapisany zrzut bazy danych, a na zrzutach bazy danych działa też SwamBOT, ale strona może się kiedyś do czegoś przyda
636733
wikitext
text/x-wiki
Strona do testów związanych ze [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOTem]].
----
f99anp58otdljkz5fjed1k3nab1bhcr
636737
636733
2026-04-04T15:28:06Z
Swam pl
41038
test
636737
wikitext
text/x-wiki
Strona do testów związanych ze [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOTem]].
----
Strony ze zgłoszonymi zbyt długimi cytatami:
* [[Użytkownik:SwamBOT/testy/Zbyt długie cytaty/1]]
jql8q67drfb1ogd3d4ivzd3k2j3030u
636894
636737
2026-04-04T21:27:03Z
Swam pl
41038
zbędne
636894
wikitext
text/x-wiki
Strona do testów związanych ze [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOTem]].
----
f99anp58otdljkz5fjed1k3nab1bhcr
Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty
2
72709
636889
2026-04-04T20:40:28Z
Swam pl
41038
Swam pl przeniósł stronę [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty]] do [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1]]: przeniesienie na podstronę (zabezpieczenie przed nieskończonym rozrastaniem się strony: jak długość tekstu będzie zbyt długa to zostanie utworzona kolejna podstrona: SwamBOT/Zbyt długie cytaty/2, SwamBOT/Zbyt długie cytaty/3, itd.)
636889
wikitext
text/x-wiki
#PATRZ [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1]]
i2ujb1eznvp7ubyjnsrxtdqukr11iik
636891
636889
2026-04-04T20:41:37Z
Swam pl
41038
opis w miejsce przekierowania
636891
wikitext
text/x-wiki
Na poniższych stronach [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty:
* [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1]]
k6pq7tozq6hsw9di1nz3cf61ytuy1ju
Dyskusja:William Saroyan
1
72710
636896
2026-04-04T23:11:06Z
Zero
20
szablon
636896
wikitext
text/x-wiki
{{doWeryfikacji}}
5j0rh69ra5xzgz6pujucsuajiru8bkd