Wikicytaty
plwikiquote
https://pl.wikiquote.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna
MediaWiki 1.46.0-wmf.24
first-letter
Media
Specjalna
Dyskusja
Użytkownik
Dyskusja użytkownika
Wikicytaty
Dyskusja Wikicytatów
Plik
Dyskusja pliku
MediaWiki
Dyskusja MediaWiki
Szablon
Dyskusja szablonu
Pomoc
Dyskusja pomocy
Kategoria
Dyskusja kategorii
TimedText
TimedText talk
Moduł
Dyskusja modułu
Wydarzenie
Dyskusja wydarzenia
Cyprian Kamil Norwid
0
177
641873
632419
2026-04-26T02:06:30Z
Nazwa1234
53893
641873
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Cyprian Kamil Norwid|Cyprian Kamil Norwid]]''' (1821–1883) – polski [[poeta]], [[dramaturg]], [[proza]]ik, [[artysta]] plastyk i [[filozof]].
{{IndeksPL}}
[[Plik:Norwid Cyprian Kamil.jpg|mały|{{center|Cyprian Kamil Norwid}}]]
==A==
* Apostolstwo nie jest dyplomacją i kuglarstwem, i kabalistyką, ale proroctwem szczerym.
** Źródło: Marian Piechal, ''Mit Pigmaliona'', Warszawa 1974, PIW, s. 178.
* Autorów sądzą ich dzieła.
** Źródło: Józef Franciszek Fert, ''Norwid. Poeta dialogu'', Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1982.
==C==
* (…) cisza jest głosów – zbieraniem (…).
** Źródło: ''Laur dojrzały'' w: ''Vade-mecum''
** Zobacz też: [[cisza]]
* Cisza – niekiedy tylko pająk siatką wzruszy,<br />Lub przed oknem topolę wietrzyk pomuskuje;<br />Och! jak lekko oddychać, słodko marzyć duszy –<br />Tu mi gwar, tu mi uśmiech myśli nie krępuje.
** Źródło: ''[[s:Samotność (Norwid)|Samotność]]''
* Coraz to z ciebie, jako z drzazgi smolnéj,<br />Wokoło lecą szmaty zapalone;<br />Gorejąc, nie wiesz, czy stawasz się wolny,<br />Czy to, co twoje, ma być zatracone.<br />Czy popiół tylko zostanie i zamęt,<br />Co idzie w przepaść z burzą? Czy zostanie<br />Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament,<br />Wiekuistego zwycięstwa zaranie?…
** Źródło: ''Tyrtej'', Prolog, III ([[s:W pamiętniku (Norwid)|''W pamiętniku'']])
** Zobacz też: ''[[Popiół i diament]]''
* Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie?
** Źródło: [[s:Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie...|tytuł wiersza]]
* Coś ty ludziom uczynił, Mickiewiczu?
** Źródło: Herminia Fiszer Naglerowa, ''Mickiewicz żywy'', wyd. B. Świderski, 1955, s. 217.
* Czarnoleskiej ja rzeczy chcę!
** Źródło: ''[[s:Moja piosnka (Źle, źle zawsze...)|Moja piosnka (I)]]''
* Czemu, Cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz (…).
** Źródło: ''Bema pamięci żałobny rapsod''
* Czemu mi smutno i czemu najsmutniej,<br />Mamże ci śpiewać ja – czy świat i czas?…
** Źródło: ''Aerumnarum plenus''
* Czułość – bywa jak pełny wojen krzyk,<br />I jak szemrzących źródeł prąd,<br />I jako wtór pogrzebny…
** Źródło: ''Czułość''
* Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala,<br />Czy ten, co mówić o tym nie pozwala?
** Źródło: ''Czy ten ptak kala gniazdo'' w: ''Wybór poezyj'', Krakowska Spółka Wydawn., 1924, s. 118.
==D==
* Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba<br />Podnoszą z ziemi przez uszanowanie<br />Dla darów Nieba…<br />Tęskno mi, Panie…<br />Do kraju tego, gdzie winą jest dużą<br />Popsować gniazdo na gruszy bocianie,<br />Bo wszystkim służą…<br />Tęskno mi, Panie…
** Źródło: ''[[s:Moja piosnka (Do kraju tego...)|Moja piosnka (II)]]''
* Dobrym u mnie historykiem<br />Jest mąż, co przyszedł pod koniec epoki,<br />I widzi rozkład z głuchym serca ściskiem,<br />I proste fakta pisząc, jest głęboki –<br />I żadną partią, ani się nazwiskiem<br />Promiennym uwieść nie dał jednostronnie…
** Źródło: ''[[s:O historji|O historji]]''
==G==
* Głosem tego narodu jest harmonia ojczysta, mieczem – jedność i zgoda, celem – prawda.
** Opis: przemówienie wygłoszone na jubileuszu powstania listopadowego w Brukseli, 1846.
** Źródło: Ewa Teleżyńska, Jadwiga Puzynina, ''„Całość” w twórczości Norwida'', 1992, s. 2.
** Zobacz też: [[naród]]
* Gorzki to chleb jest polskość…
** Źródło: list do Józefa Bogdana Zalewskiego z 8 stycznia 1852, cyt. za: ''Gorzki to chleb jest polskość…'', op. cit., s. 199.
==H==
* Heroizm nie jest w samych bitwach, ale na wszystkich polach życia i nieustannie. Owszem bitwy dlatego tylko bywają, iż heroizm nie bywa pierwej na polach życia praktykowany.
** Źródło: list do Józefa Lussakowskiego, cyt. za: „Przegląd humanistyczny”, tom 39, wydania 328–330, s. 78.
==I==
* I stąd największym prosty lud poetą,<br />Co nuci z dłońmi ziemią brązowemi.
** Źródło: ''[[s:Promethidion|Promethidion]]'', wyd. IW Bibljoteka Polska, Warszawa 1923, s. 17.
* I zagrałem… I jeszcze mi smutniej.
** Źródło: ''[[s:Moja piosnka (Źle, źle zawsze...)|Moja piosnka (I)]]''
==J==
* Jeśli mi Polska ma być anarchiczną,<br />Lub socjalizmu rozwinąć pytanie,<br />To już ja wolę tę panslawistyczną,<br />Co pod Moskalem na wieki zostanie!
** Źródło: *** (Jeśli ma Polska…)
* Jedyna miłość, która nas nigdy nie zdradzi, to miłość własna.
* Jestem z narodu, w którym od lat blisko stu każda książka wychodzi za późno, a każdy czyn za wcześnie.
** Źródło: ''Pisma wszystkie'', tom 9, Warszawa 1971, PIW, s. 274.
* Jestże się poetą, czyli raczej tylko bywa się?
** Źródło: ''Bransoletka'', II, wyd. 1862
* Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
** Opis: zakończenie wiersza.
** Źródło: ''Fortepian Szopena''
** Zobacz też: [[Fryderyk Chopin]]
==K==
* (…) kto inny ma laur i nadzieję,<br />Ja – jeden zaszczyt: być człekiem.
** Źródło: ''Odpowiedź III'' w: ''Dzieła zebrane'', t. I, ''Poezje'', Warszawa 1966, s. 455–456.
* Kto kocha, małe temu ogromnieje,<br />I lada promyk zolbrzymia nadzieje.
** Źródło: ''Promethidion''
* (…) kto prawdę mówi, ten niepokój wszczyna.
** Źródło: ''Rozmowa umarłych'' w: ''Poezye Cypriana Norwida'', wyd. F.A. Brockhaus, 1863, s. 69.
* Kto ukochał ogół, a nie ukochał pojedynczo – to Robespierre. Kto ukochał tylko pojedynczych, a ogół zdeptał, to Neron.
** Źródło: ''Pisma wybrane. Listy'', Warszawa 1968, PIW, s. 94.
* Któż nie chciałby stać się przez szczęście głupszy, zamiast być mądrzejszym przez szkodę?
==M==
* [M]iejcie trochę pokory i wyznajcie, żem nie wariat – że nie ciemno piszę, ale Wy ciemno czytacie. C.N. Ja robiłem swoje.
** Źródło: ''Wiersze: dodatek krytyczny'' [opracował Juliusz W. Gomulicki], (Dzieła zebrane, t. 2) Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1966, s. 347.
* Miłości! w tobie jednej odpocznienie<br />I moc, i bytu oś; w tobie sumienie.
** Źródło: ''Poezja i dobroć'', op. cit., s. 158.
==N==
* Narodowy artysta organizuje wyobraźnię, jak na przykład polityk narodowy organizuje siły stanu.
** Źródło: [[s:Promethidion|''Promethidion'']], wyd. IW Bibljoteka Polska, Warszawa 1923, s. 37.
* Niech mi puhar podadzą i wieniec!…<br /><br />I włożyłem na czoło,<br />I wypiłem, a wkoło<br />Jeden mówi drugiemu. „Szaleniec!!”
** Źródło: ''[[s:Moja piosnka (Źle, źle zawsze...)|Moja piosnka (I)]]''
* Nie lubię miasta, nie lubię wrzasków,<br />I hucznych zabaw, i świetnych blasków,<br />Bo ja chłop jestem – bo moje oczy<br />Wielmożna świetność kole i mroczy.<br />Miasto – złocony kraniec przepaści!
** Źródło: ''[[s:Wspomnienie wioski (1934)|Wspomnienie wioski]]''
* Nie miecz, nie tarcz – bronią Języka, lecz – arcydzieła!
** Źródło: ''Język ojczysty'', wyd. 1915
* Nie szukaj świata, kochaj i… bądź zdrowa…<br />A za umarłych módl się – po weselu.
** Źródło: ''Pamiątka''
* Nie trzeba kłaniać się okolicznościom,<br />A prawdom kazać, by za drzwiami stały.
** Źródło: ''Nie trzeba robić…''
* Nie za sobą z krzyżem Zbawiciela, ale za Zbawicielem z ''krzyżem swoim'', ta jest zasada wszechharmonji społecznej w chrześcijaństwie – ten jest tego, co zowią materjalnie ''specjalnościami'', rytm i akord. Ta to jest nareszcie tajemnica ruchu sprawiedliwego.
** Źródło: [[s:Promethidion|''Promethidion'']], wyd. IW Bibljoteka Polska, Warszawa 1923, s. 10.
* Nowa Epoka nie chce zeszłego natchnienia!
** Źródło: ''Aktor. Komediodrama''
==O==
* O! ty ukochana<br />Ludzkości Chrześciańska – czy taić ci o tem<br />Że jesteś nieskończenie szanowne nic-potem? —<br />Osiemnaście więc wieków trwasz? a taka próżnia<br />We wszystkiem – mało gdzie cię myśl wyższa odróżnia<br />Od pogan, z których żyjesz.
** Źródło: [[s:Ruiny (Norwid)|''Ruiny'']] w: ''Poezye Cypriana Norwida'', wyd. F.A. Brockhaus, Lipsk 1863, s. 17.
** Opis: pisownia oryginalna.
* Oczy spokojne i głębokie, do zaczarowanych jezior podobne – gest arcyszlachetny – i coś z zamyślonego łabędzia we wszystkości poruszeń.
** Źródło: ''Trylogia włoska'' (''Stygmat''); opis: o Róży P.
* Ojczyzna – to wielki zbiorowy obowiązek.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Oryginalność jest to sumienność w obliczu źródeł.
** Źródło: Edward Kasperski, ''Świat wartości Norwida'', Warszawa 1981.
==P==
* Piekło to ledwie niemożność miłości (…).
** Źródło: ''***'' w: Bohdan Drozdowski, Bohdan Urbankowski, ''Od Staffa do Wojaczka. Poezja polska 1939–1988. Antologia'', tom 2, Wydawn. Łódzkie, 1991, s. 297.
** Zobacz też: [[piekło]]
* (…) piękno na to jest, by zachwycało – do pracy<br />Praca, by się zmartwychwstało.
** Źródło: ''Promethidion''
* Polacy są wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem.
** Źródło: „Polityka”, wydania 1–10, Wydawn. Prasowe „Polityka”, 1 stycznia 2006, s. 92.
* Ponad wszystkie wasze uroki,<br />Ty! Poezjo, i ty Wymowo,<br />Jeden – wiecznie będzie wysoki:<br />Odpowiednie dać rzeczy – słowo!
** Źródło: [[Jan Miodek]], ''Odpowiednie dać rzeczy słowo. Szkice o współczesnej polszczyźnie'', Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1987, s. 5.
* Przeszłość – to jest dziś,<br />tylko cokolwiek dalej.<br />Nie jakieś tam coś, gdzieś,<br />gdzie nigdy ludzie nie bywali.
** Źródło: ''Przeszłość''
* Przyszłość albowiem zdobywają te trzy rzeczy: duch, cierpliwość i dopełnienie – ale wcale nie krew: to bajka.
** Źródło: Władysław Günther, ''Norwid żywy'' (1962), s. 148.
==R==
* „Rzecz jest, rzecz będzie, nie ma być osoba?”<br />– A potem dodał zimno: „I ja raczę<br />O kiju przywlec się, gdy przyjdzie pora.”<br />Tu zaś obrócił się do Artemidora,<br />Dla dwojga razem grzeczność dając jedną,<br />I wspomniał: „Wiele niech nie czyta chora –<br />Szkoda, że stare rękopisma rzedną.<br />Dobrze jest miewać wzgląd na autora,<br />Kiedy się czyta – cóż za rzecz przedziwna<br />Czytanie! – jako gałązka oliwna<br />Lub migdałowy kwiat.”
** Źródło: ''Quidam'', IX
==S==
* Słowo – jest czynu testamentem.
** Źródło: ''Promethidion'', epilog
* Słowo jest ogień – milczenie jest lawa.
** Źródło: ''Poezja i dobroć'', op. cit., s. 431.
* Smutno życie porzucić i zamknąć się w sobie.<br />Żyć czuciem własnym, własnych marzeń przędzą
** Źródło: ''Smutno'', 7 marca 1881
* Szczęśliwi, którzy teraz płaczecie, bowiem śmiać się będziecie.
** Opis: nawiązanie do ''Biblii''.
** Źródło: ''Garstka piasku''
==T==
* Tak to więc wszystko, na tym słusznie przeklętym świecie, wszystko, co się poczyna z dziewiczego natchnienia myśli, musi być sprzedanym za 30 srebrników.
** Źródło: ''Trylogia włoska''
* Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,<br />Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,<br />A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,<br />Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.
** Źródło: ''Mój ostatni sonet''
==U==
* U nas (…) energia wyprzedza zawsze inteligencję – i co pokolenie jest rzeź.
** Źródło: Mieczysław Inglot, ''Cyprian Norwid'', Wydawn. Szkolne i Pedagogiczne, 1991, s. 78.
** Zobacz też: [[Polacy]]
==W==
* W Ruinach, w nocy, mówią się i takie słowa<br />Które gdzie indziej dziwnym brzmiałyby sposobem;<br />Nie tylko bowiem z myśli jest myśli osnowa —<br />Człowieka myślącego, postaw no nad grobem<br />I mów z nim – a następnie, spotkawszy go w tłumie<br />Maskaradowym, spytaj o rzeczy też same —<br />Zobaczysz co rozumiał tam – co tu rozumie?<br />– Wprowadź go w okowaną więzień nizkich bramę<br />I do tryumfalnego arku, co błękitną,<br />Z wnętrza jaśnieje szybą czystego powietrza;<br />A poznasz wraz gdzie jego myśl pocznie być szczytną,<br />Gdzie szybszym rytm i tęcza porównań gdzie leksza?<br />Zali to jest mistyczne? – nie wiem – ale to wiem,<br />Że nie tłumaczy się to dietą i zdrowiem —<br />Bo ani się ku temu przeziębić nie zdoła,<br />Ani dostać gorączki --
** Źródło: [[s:Ruiny (Norwid)|''Ruiny'']] w: ''Poezye Cypriana Norwida'', wyd. F.A. Brockhaus, Lipsk 1863, s. 11.
** Opis: pisownia oryginalna.
* Walka jest normalnym zadaniem Ludzkości – bitwa nie.
** Źródło: ''Pisma wszystkie'', tom 7, Warszawa 1973, PIW, s. 60.
* Wolność nie jest to dziewica.
** Źródło: ''[[s:Pieśni społecznej cztery stron|Pieśni społecznej cztery stron]]''
* Wszystko – bierze żywot z Ideału.
** Źródło: ''W pracowni Guyskiego'' (1869)
==Z==
* Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie,<br />Dwie tylko: poezja i dobroć… i nic więcej.
** Źródło: ''Do Bronisława Z.''
** Zobacz też: [[poezja]], [[dobroć]]
* Zamiast '''uważać na czytelników''' i radzić tę kokieterię pisarską drugim – lepiej jest czytać uważnie to, co nie uważając na czytelników napisane.
** Źródło: ''Wiersze: dodatek krytyczny'' [opracował Juliusz W. Gomulicki], (Dzieła zebrane, t. 2) Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1966, s. 347.
** Zobacz też: [[czytelnik]]
==Ź==
* Źle, źle zawsze i wszędzie.<br />Ta nić czarna się przędzie:<br />Ona za mną, przede mną i przy mnie,<br />Ona w każdym oddechu,<br />Ona w każdym uśmiechu,<br />Ona we łzie, w modlitwie i w hymnie…
** Źródło: ''[[s:Moja piosnka (Źle, źle zawsze...)|Moja piosnka (I)]]''
==Ż==
* Żaden król polski nie stał na szafocie,<br />A więc nam Francuz powie – ''buntowniki''!<br />Żaden mnich polski nie bluźnił wszech-cnocie,<br />Więc nam heretyk powie – ''heretyki''!<br />Żaden pług polski cudzej nie pruł ziemi,<br />Więc poczytani będziem jak ''złodzieje''.
** Źródło: ''Klątwy''
* Że coraz łatwiej przychodzi powiedzieć,<br />Ze snu się budząc: {{rozstrzelony|„Wróćmyż znów do snu.”}}
** Źródło: ''Aerumnarum plenus''
** Zobacz też: [[sen]]
==O Cyprianie Kamilu Norwidzie==
* Jest to wielka literatura, w której powiedziane zostało wszystko, co wciąż jest dla nas najistotniejsze. To, co Norwid mówił na każdy temat w XIX wieku, pozostaje aktualne w wieku XXI, także po tym, co ostatnio stało się w Ameryce.
** Autor: [[Czesław Niemen]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/cniemen.htm „Rzeczpospolita”, 29 września 2001]
==Zobacz też==
* ''[[Rzecz o wolności słowa]]''
{{Wikisource|Cyprian Kamil Norwid|Cypriana Kamila Norwida}}
{{SORTUJ:Norwid, Cyprian Kamil}}
[[Kategoria:Polscy poeci romantyczni]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Polscy plastycy]]
r1jt07x39x6nrm9wmo501y11prk912k
Pablo Picasso
0
240
641846
627939
2026-04-25T17:01:11Z
Zero
20
+, -, format
641846
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Pablo Picasso|Pablo Picasso]]''' (1881–1973) – hiszpański malarz, rzeźbiarz, [[poeta]], grafik i ceramik. Uznawany za jednego z najwybitniejszych artystów XX wieku. Wraz z [[Georges Braque|Georges’em Braquem]] twórca nurtu malarstwa zwanego kubizmem.
[[Plik:Portrait de Picasso, 1908 cropped.jpg|mały|{{center|Pablo Picasso (1908)}}]]
[[Plik:10 PABLO PICASO.ogg|mały|{{center|Głos Picassa}}]]
* Artysta musi umieć przekonywać ludzi o szczerości swoich kłamstw.
** Zobacz też: [[artysta]]
* Cztery lata zajęła mi nauka malowania jak Rafael, ale całe życie uczę się malować jak dziecko.
** Źródło: [https://artimento.pl/pablo-picasso-malarz-wsrod-poetow?srsltid=AfmBOorKKAavJ8QRhiVgeEamOa_POSAE3tr7TWfdr6_Yjgd9T3Ry85_v artimento.pl]
** Zobacz też: [[Rafael Santi]]
* Długo trwa, nim staniemy się młodzi.
** Źródło: A.A. Aldazabal Jr., ''Cocaine Memoirs… a Novel''
* Duże jądra mojej babci<br />świecą pomiędzy ostami.
** Źródło: wiersz z 23 lutego 1955, dla Don Jaime Sabartés
* Gdy przychodzi natchnienie, zastaje mnie przy pracy.
* Innych kopiować należy, ale kopiować samego siebie – to tragiczne.
* Ja nie szukam, ja znajduję.
** Źródło: ''Etude de femme''
* Kiedy byłem dzieckiem, moja matka powiedziała mi: „Jeśli będziesz żołnierzem, zostaniesz generałem. Jeśli będziesz mnichem, zostaniesz papieżem”. Zamiast tego zostałem malarzem i zostałem Picassem.
** Źródło: zacytowano w książce François Gilot Życie z Picassem, 1964, s. 60.
* Kobiety albo nie powinny nosić niczego, albo długie majtki (spódnice).
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Kobiety są maszynami do cierpienia.
** Źródło: [https://kulturawokolnas.pl/dwie-oszalaly-a-dwie-popelnily-samobojstwo-kim-byly-najwazniejsze-kobiety-picassa/ kulturawokolnas.pl]
* Komputery są bezużyteczne. Mogą nam dać tylko odpowiedź.
** Zobacz też: [[komputer]]
* Malarz to człowiek, który maluje to, co sprzedaje. Artysta to człowiek, który sprzedaje to, co maluje.
** Zobacz też: [[malarstwo]]
* Maluję, co widzę.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wybór Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Miłość jest jak oberża hiszpańska – spożywa się to, co się samemu przyniosło.
* Nie uważam, abym w swych różnych manierach używał elementów radykalnie odmiennych. Jeśli temat wymaga danych środków wyrazu, używam ich bez wahania. To nie są próby czy eksperymenty. Zawsze, gdy mam coś do powiedzenia, mówię o tym w sposób, który uważam za dobry. Różne motywy wymagają różnych metod. Nie oznacza to ewolucji czy postępu, ale zgodność pomiędzy tym, co pragnie się wyrazić, a środkami wyrażenia idei.
** Źródło: [[Maria Rzepińska]], ''Siedem wieków malarstwa europejskiego'', wyd. II, popr., Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1986, s. 446.
* Nie zrozumiecie sztuki, póki nie zrozumiecie, że w sztuce 1+1 może dać każdą liczbę z wyjątkiem 2.
** Zobacz też: [[sztuka]]
* Niektórzy malarze przekształcają słońce w żółtą plamę, ale są inni, którzy dzięki swojej sztuce i inteligencji przekształcają żółtą plamę w słońce.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', op. cit.
** Zobacz też: [[słońce]]
* Nigdy nie nadchodzi chwila, w której mógłbym powiedzieć: dobrze pracowałem, a jutro jest niedziela.
* Nikt nie może wyjaśnić moich obrazów. Ja sam nie mogę ich wyjaśnić. Wydobywanie „sensu”, kubistycznego obrazu jest całkowicie niesłuszne.
* O kierunku sztuki można powiedzieć, że się wybił, dopiero wtedy, gdy stosują go dekoratorzy wystaw.
* Piękne kobiety wierzą w swoją inteligencję, inteligentne nie wierzą w swoją urodę.
* Są tylko dwa typy kobiet: boginie i szmaty.
** Inne tłumaczenie: ''Są tylko dwa rodzaje kobiet: boginie i wycieraczki''.
** Źródło: [https://kulturawokolnas.pl/dwie-oszalaly-a-dwie-popelnily-samobojstwo-kim-byly-najwazniejsze-kobiety-picassa/ kulturawokolnas.pl]
* Szept pięknej kobiety słyszy się lepiej niż najgłośniejszy zew obowiązku.
** Zobacz też: [[szept]]
* Sztuka czyści duszę z codziennej warstwy kurzu.
* Sztuka to kłamstwo, które pozwala uświadomić sobie prawdę.
* Także wśród ludzi jest więcej kopii niż oryginałów.
** Źródło: ''Wielka księga mądrości'', wybór Jacek i Tomasz Illg
* To prawda, że współczesna młodzież jest okropna, ale najgorsze jest to, że my już do niej nie należymy.
** Źródło: Przemysław Słowiński, ''Sławni ludzie w anegdocie'', Videograf II, Katowice 2009, ISBN 9788371837272
* Trzeba bardzo dużo czasu, aby stać się młodym.
** Zobacz też: [[czas]]
* W malarstwie można próbować wszystkiego, ma się do tego prawo, pod warunkiem że nigdy tego się już nie powtórzy.
* Wszyscy chcą rozumieć malarstwo; dlaczego nie próbują rozumieć śpiewu ptaków?
* Wszyscy mają prawo się zmieniać, nawet malarze.
* Wszyscy wiemy, że sztuka nie jest prawdą. Sztuka to kłamstwo, które pozwala uświadomić sobie prawdę, tę przynajmniej, jaką dane nam jest zrozumieć.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
{{wulgaryzmy}}
* Jaka cisza jest głośniejsza od śmierci<br />mówi pizda do pizdy<br />drapiąc front jej anusu eleganckim sposobem.
** Źródło: fragment wiersza z 13 października XXXVI
==O Pablu Picassie==
* Pablo uważa, że kobiety są tylko po to, żeby z nimi sypiać i malować.
** Autor: [[Ernest Hemingway]] w filmie ''[[O północy w Paryżu]]''
* Picasso jest malarzem. Jak również Hiszpanem. Ja również. Picasso jest komunistą. Ja tylko troszkę.
** Opis: według innych źródeł: Picasso jest malarzem. Ja też. Picasso jest Hiszpanem. Ja też. Picasso jest komunistą. Ja też nie.
** ''Picasso es pintor, yo también; Picasso es español, yo también; Picasso es comunista, yo tampoco.'' (hiszp.)
** Autor: [[Salvador Dalí]]
* Powiedz mi, Pablo, jak uprawiasz miłość z sześcianem?
** ''Tell me, Pablo, how do you make love to a cube?'' (ang.)
** Autor: [[Amedeo Modigliani]] w filmie ''[[Modigliani, pasja tworzenia]]''
* Surrealiści widzą świat tak samo jak wszyscy inni ludzie, udziwniają go, to prawda, na najrozmaitsze sposoby, ale w zasadzie widzą świat tak samo jak wszyscy. Proces udziwniania świata jest wprawdzie charakterystyką dwudziestowieczną, ale wizja świata surrealistów jest wizją świata wieku dziewiętnastego. Picasso widzi świat zupełnie inaczej niż oni, inną widzi rzeczywistość. Udziwnienie nie jest rzeczą trudną, ale stworzenie własnej wizji świata to sztuka niezmiernie rzadka.
** Autor: [[Gertrude Stein]], ''Picasso'' (1938)
{{SORTUJ:Picasso, Pablo}}
[[Kategoria:Ceramicy]]
[[Kategoria:Graficy]]
[[Kategoria:Hiszpańscy malarze]]
[[Kategoria:Hiszpańscy rzeźbiarze]]
i3mjna3so1f6s95qdnavdknk1sgh8x0
Wikicytaty:Bar
4
963
641872
637063
2026-04-26T00:58:27Z
MediaWiki message delivery
22341
/* Request for comment (global AI policy) */ nowa sekcja
641872
wikitext
text/x-wiki
__NEWSECTIONLINK__
[[Kategoria:Meta-strony Wikicytatów|Bar]] {{Skrót|[[WC:BAR]]}}
Strona ta jest miejscem do dyskusji na temat organizacji serwisu oraz zadawania wszelkich pytań związanych z jego funkcjonowaniem.
'''Zobacz też:'''
* [[m:Bar|Meta:Bar]] - [[w:Wikipedia:Kawiarenka_pod_Wesołym_Encyklopedystą|Wikipedia:Kawiarenka]] - [[d:Wikidata:Kafejka|Wikidane:Kafejka]] - [[wikt:Wikisłownik:Bar|Wikisłownik:Bar]] - [[b:Wikibooks:Bar|Wikibooks:Bar]] - [[n:Wikinews:Kawiarenka|Wikinews:Kawiarenka]] - [[s:Wikiźródła:Skryptorium|Wikiźródła:Skryptorium]] - [[voy:Wikipodróże:Pub podróżnika|Wikipodróże:Pub podróżnika]] - [[Commons:Commons:Bar|Commons:Bar]] - [[wikispecies:Wikispecies:Village Pump|Wikispecies:Bar]]
* [[m:Polskojęzyczne projekty Wikimedia|Polskojęzyczne projekty Wikimedia]]
'''Archiwa:'''
* Archiwum [[Wikicytaty:Bar/Archiwum001|1]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum002|2]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum003|3]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum004|4]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum005|5]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum006|6]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum007|7]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum008|8]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum009|9]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum010|10]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum011|11]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum012|12]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum013|13]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum014|14]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum015|15 (<u>wyłącznie</u> automatyczne powiadomienia)]] - [[Wikicytaty:Bar/Archiwum016|16]]
<div class="toc" style="text-align:center; margin-bottom: 1em; margin-top: 1em"><span class="plainlinks">'''[{{fullurl:Wikicytaty:Bar|action=edit§ion=new}} Rozpocznij nową dyskusję]'''</span></div>
__TOC__
== Żeńska kategoryzacja ==
Witajcie! Za radą administratora Zero pragnę się Was dopytać o pewną kwestię. Od wczoraj zajmuje się przekształcaniem męskiej kategoryzacji na żeńską. To znaczy bardzo wiele kobiet umieszczonych jest w kategoriach męskich np. "Polscy piosenkarze", więc ja postanowiłem wszystkie kobiety z tej kategorii przenieść do nowej - "Polskie piosenkarki". Następnie zrobiłem to na kilku innych tematach - "Polscy tłumacze", "Polscy wokaliści" itp. Dzisiaj otrzymałem reprymendę od administratora Zero, że przed rozpoczęciem takowych zmian na dużą skalę powinienem zapytać społeczność o ich opinię. W związku z tym kieruję do Was pytanie - czy uważacie takowe zmiany za uzasadnione i przydatne czy może za szkodliwe lub zbędne? Bardzo chciałbym poznać Waszą opinię na ten temat. W mojej opinii taka zmiana jest pozytywna, ponieważ czytelnik może szukać cytatów kobiet i w wypadku istnienia żeńskiej kategorii może łatwo zlokalizować takowy a nie grzebać w kategorii męskiej. Pozdrawiam Was! [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 18:44, 10 sie 2025 (CEST)
:Deklarowałem kiedyś, że nie interesuję się kategoryzacją - potwierdzam. Kategoryzowanie polega na dzieleniu. Znajdą się pewnie lepsi specjaliści od tego, jak głęboko z tym podziałem schodzić. Zauważę tylko, że obecnie nadrzędna kategoria Ludzie nie ma podziału na płeć. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:53, 10 sie 2025 (CEST)
Ja generalnie jestem przeciw dzieleniu wszystkich kategorii na męskie i żeńskie.
Może mieć to jakiś sens w bardzo dużych kategoriach, takich jak np. aktorzy czy piosenkarze, w których nie ma wiele innych podziałów, ale już nie w kategoriach dotyczących naukowców czy pisarzy. Kategorie różnych naukowców nie są u nas bardzo duże, a kategoria „pisarze” jest już podzielona wg narodowości, dziedziny literatury, gatunku, rodzaju literackiego i epoki literackiej. I wystarczy. Uważam, że dalsze jej dzielenie tylko utrudni, a nie ułatwi szukanie haseł i poruszanie się po niej. Mam też poważne wątpliwości, czy przy takim skomplikowaniu kategoryzacji, uda się nią objąć wszystkie hasła na Wikicytatach. Bo już teraz jest problem z kompletnością poszczególnych kategorii (a to powinno być najważniejsze). Dlatego jestem za usunięciem nowopowstałych kategorii historyczek i prozaiczek. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 22:24, 10 sie 2025 (CEST)
:No prozaiczki zaczynałem przenosić ale akurat napisał do mnie Zero i poprosił o zaprzestanie do czasu wyrobienia konsensusu ;) Chyba prościej byłoby je uzupełnić do końca, a nie cofać wszystko [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 22:30, 10 sie 2025 (CEST)
:: Może jednak lepiej się wstrzymać do czasu zakończenia dyskusji. Ponadto podstawową zasadą Wikicytatów jest, że tworzymy kategorię dla co najmniej dwóch artykułów lub dwóch podkategorii, więc podkategorie w kategoriach dziennikarki i tłumaczki nie spełniają już nawet tego podstawowego wymogu. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 22:48, 10 sie 2025 (CEST)
== Cytat dnia ==
Cześć. Jak to jest z tym "cytatem dnia"? Z nazwy wynika, że powinien się aktualizować codziennie, a obecny autorstwa Pani Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej wyświetla się od przynajmniej 3 dni. Czy dałoby się to jakoś naprawić żeby codziennie był inny a jeżeli nie mamy takiej możliwości, bo nie mamy dużo głębokich cytatów warto zmienić nazwę na np. "cytat tygodnia" i zmieniać co tydzień? Pozdrawiam, [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 09:12, 24 sie 2025 (CEST)
:Szablony dla cytatów dnia znajdują się w kategorii [[:Kategoria:Szablony cytatów dnia]]. Jeśli chcemy, żeby faktycznie każdego dnia był inny cytat to należałoby odnaleźć wśród nich powtarzające się cytaty i podmienić je na inne. Jeśli z kolei byśmy chcieli, żeby zmieniały się co tydzień to możnaby zrobić analogicznie jak z sekcjami ''Wybrana osoba'', ''Wybrany temat'' i ''Wybrane dzieło'' i utworzyć 53 szablony z cytatem na dany tydzień. Co do zmiany co tydzień to widzę też, że istnieje też kategoria [[:Kategoria:Szablony cytatów tygodnia]], ale została ona utworzona na długo zanim zacząłem działać w Wikicytatach i nie wiem do czego mają służyć zawarte w niej szablony. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 18:14, 24 sie 2025 (CEST)
::Dodam też może, że w szukaniu powtarzających się cytatów mogą bardzo pomóc strony w kategorii [[:Kategoria:Cytaty dnia]]. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 18:24, 24 sie 2025 (CEST)
:Deklaruję chęć podmiany tych powtarzających się cytatów na unikalne. Prosiłbym o informację czy mam co do tego zielone światło: nie wiem czy ta kategoria [[:Kategoria:Szablony cytatów tygodnia]] jest do czegoś potrzebna, jako, że została utworzona na długo zanim zacząłem działać w Wikicytatach - może jednak tak ma być, że jeden cytat jest na stronie głównej przez kilka dni? [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 23:15, 30 sty 2026 (CET)
::Cytat dnia to ma być cytat dnia. Jeśli się powtarzają to tylko dlatego, że nie zostały opracowane na każdy dzień. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 16:34, 31 sty 2026 (CET)
:::Właśnie nie byłem pewny czy właśnie taki był powód, że cytaty na każdy dzień nie zostały opracowane do końca, czy jednak kiedyś ustalono, że mają się powtarzać. Jeśli nikt nie zgłosi sprzeciwu to chciałbym rozpocząć pracę nad podmianą tych powtarzających się cytatów. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 20:30, 31 sty 2026 (CET)
::::Wobec braku sprzeciwu, zacząłem powoli podmieniać te cytaty na unikalne. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 23:26, 11 lut 2026 (CET)
== <span lang="en" dir="ltr">Temporary accounts will be rolled out soon</span> ==
<div lang="en" dir="ltr">
<section begin="body"/>
Hello, we are the Wikimedia Foundation [[mw:Special:MyLanguage/Product Safety and Integrity|Product Safety and Integrity]] team. We would like to announce that '''we plan to enable [[mw:Special:MyLanguage/Trust and Safety Product/Temporary Accounts|temporary accounts]] for this wiki in the week of September 1'''.
Temporary accounts are successfully live on 30 wikis, including many large ones like German, Japanese, and French. The change they bring is especially relevant to logged-out editors, who this feature is designed to protect. But it is also relevant to community members like mentors, patrollers, and admins – anyone who reverts edits, blocks users, or otherwise interacts with logged-out editors as part of keeping the wikis safe and accurate.
'''Why we are building temporary accounts'''
Our wikis should be safer to edit by default for logged-out editors. Temporary accounts allow people to continue editing the wikis without creating an account, while avoiding publicly tying their edits to their IP address. We believe this is in the best interest of our logged-out editors, who make valuable contributions to the wikis and who may later create accounts and grow our community of editors, admins, and other roles. Even though the wikis do warn logged-out editors that their IP address will be associated with their edit, many people may not understand what an IP address is, or that it could be used to connect them to other information about them in ways they might not expect.
Additionally, our moderation software and tools rely too heavily on network origin (IP addresses) to identify users and patterns of activity, especially as IP addresses themselves are becoming less stable as identifiers. Temporary accounts allow for more precise interactions with logged-out editors, including more precise blocks, and can help limit how often we unintentionally end up blocking good-faith users who use the same IP addresses as bad-faith users.
'''How temporary accounts work'''
[[File:Temporary account banner and empty talk page.png|thumb]]
Any time a logged-out user publishes an edit on this wiki, a cookie will be set in this user's browser, and a temporary account tied with this cookie will be automatically created. This account's name will follow the pattern: <code dir=ltr>~2025-12345-67</code> (a tilde, current year, a number). On pages like Recent Changes or page history, this name will be displayed. The cookie will expire 90 days after its creation. As long as it exists, all edits made from this device will be attributed to this temporary account. It will be the same account even if the IP address changes, unless the user clears their cookies or uses a different device or web browser. A record of the IP address used at the time of each edit will be stored for 90 days after the edit. However, only some logged-in users will be able to see it.
'''What does this mean for different groups of users?'''
'''For logged-out editors'''
* This increases privacy: currently, if you do not use a registered account to edit, then everybody can see the IP address for the edits you made, even after 90 days. That will no longer be possible on this wiki.
* If you use a temporary account to edit from different locations in the last 90 days (for example at home and at a coffee shop), the edit history and the IP addresses for all those locations will now be recorded together, for the same temporary account. Users who [[foundation:Special:MyLanguage/Policy:Access_to_temporary_account_IP_addresses|meet the relevant requirements]] will be able to view this data. If this creates any personal security concerns for you, please contact talktohumanrights at wikimedia.org for advice.
'''For community members interacting with logged-out editors'''
* A temporary account is uniquely linked to a device. In comparison, an IP address can be shared with different devices and people (for example, different people at school or at work might have the same IP address).
* Compared to the current situation, it will be safer to assume that a temporary user's talk page belongs to only one person, and messages left there will be read by them. As you can see in the screenshot, temporary account users will receive notifications. It will also be possible to thank them for their edits, ping them in discussions, and invite them to get more involved in the community.
'''For users who use IP address data to moderate and maintain the wiki'''
* '''For patrollers''' who track persistent abusers, investigate violations of policies, etc.: Users who [[foundation:Special:MyLanguage/Policy:Access_to_temporary_account_IP_addresses|meet the requirements]] will be able to reveal temporary users' IP addresses and all contributions made by temporary accounts from a specific IP address or range ([[Special:IPContributions]]). They will also have access to useful information about the IP addresses thanks to the [[mw:Special:MyLanguage/Trust and Safety Product/IP Info|IP Info]] feature. Many other pieces of software have been built or adjusted to work with temporary accounts, including AbuseFilter, global blocks, Global User Contributions, and more. (For information for volunteer developers on how to update the code of your tools – see the last part of the message.)
* '''For admins blocking logged-out editors''':
** It will be possible to block many abusers by just blocking their temporary accounts. A blocked person won't be able to create new temporary accounts quickly if the admin selects the [[mw:Special:MyLanguage/Autoblock|autoblock]] option.
** It will still be possible to block an IP address or IP range.
* Temporary accounts will not be retroactively applied to contributions made before the deployment. On Special:Contributions, you will be able to see existing IP user contributions, but not new contributions made by temporary accounts on that IP address. Instead, you should use Special:IPContributions for this.
'''Our requests for you, and next steps'''
* If you know of any tools, bots, gadgets etc. using data about IP addresses or being available for logged-out users, you may want to test if they work on [[testwiki:Main_Page|testwiki]] or [[test2wiki:Main_Page|test2wiki]]. If you are a volunteer developer, [[mw:Special:MyLanguage/Trust and Safety Product/Temporary Accounts/For developers|read our documentation for developers]], and in particular, the section on [[mw:Special:MyLanguage/Trust and Safety Product/Temporary Accounts/For developers#How should I update my code?|how your code might need to be updated]].
* If you want to test the temporary account experience, for example just to check what it feels like, go to testwiki or test2wiki and edit without logging in.
* Tell us if you know of any difficulties that need to be addressed. We will try to help, and if we are not able, we will consider the available options.
* Look at our [[m:Meta:Babel#Temporary_Accounts:_access_to_IP_addresses_and_next_steps|previous message]] about requirements for users without extended rights who may need access to IP addresses.
To learn more about the project, check out [[mw:Special:MyLanguage/Trust and Safety Product/Temporary Accounts/FAQ|our FAQ]] – you will find many useful answers there. You may also [[mw:Special:MyLanguage/Trust and Safety Product/Temporary Accounts/Updates|look at the updates]] (we have just posted one) and [[mw:Newsletter:Product Safety and Integrity|subscribe to our new newsletter]]. If you'd like to talk to me (Szymon) off-wiki, you will find me on Discord and Telegram. Thank you!<section end="body" />
</div>
<bdi lang="en" dir="ltr">[[m:user:NKohli (WMF)|NKohli (WMF)]], [[m:user:SGrabarczuk (WMF)|SGrabarczuk (WMF)]]</bdi> 23:36, 26 sie 2025 (CEST)
<!-- Wiadomość wysłana przez User:Quiddity (WMF)@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=User:Quiddity_(WMF)/sandbox6&oldid=29181713 -->
== Szablony na jubileuszowe artykuły ==
Cześć. Przepraszam, że tak często otwieram to nowe wątki w kawiarence, ale nie chciałbym robić niczego na własną rękę bez zdania społeczności. Mianowicie przy okazji wczorajszego 31-tysięcznego artykułu pomyślałem, że ciekawym pomysłem byłoby honorowanie naszych jubileuszowych artykułów szablonami na tej zasadzie co na Wikinews: https://pl.wikinews.org/wiki/Szablon:Jubileusz
Oczywiście tekst komunikatu zostałby zmieniony. Aczkolwiek nie wiem czy mamy gdzieś odnotowane te dotychczasowe 30 pozycji z ubiegłych lat, jeżeli nie to sprawa się znacznie komplikuje. Pozdrawiam [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 21:59, 5 wrz 2025 (CEST)
:Myślę, że można, ale może być ciężko z pilnowaniem, który artykuł faktycznie jest jubileuszowy. Część jubileuszowych haseł jest wymienionych na stronie [[Wikicytaty:Kronika]], ale nie wiem na ile te dane są dokładnie, bo hasła bez linków do innych haseł nie są wliczane do liczby haseł (patrz: [[Wikicytaty:Bar/Archiwum015#Table_content_pages_without_wikilinks._28.10.2023]]; choć nie wiem też czy gdy do kroniki dodawano wpisy o jubileuszowych hasłach to też to tak działało). Pytanie też czy hasło o Edycie Strzyckiej faktycznie jest 31-tysięcznym hasłem (według strony [[Specjalna:Bez linków]] mamy trochę haseł w których nie ma linków). [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 22:21, 5 wrz 2025 (CEST)
== Robota dla SwamBOTa ==
Chciałbym zagonić [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOTa]] do pracy i dać mu parę zadań stałych, które wykonywałby automatycznie. Zanim jednak go puszczę, chciałbym skonsultować to ze społecznością.
Parę zadań, które dla niego wymyśliłem:
* oznaczanie martwych linków zewnętrznych i informowanie o nich na stronie dyskusji hasła (przydatne w znajdowaniu linków w źródłach, które prowadzą do usuniętych stron - tu przydało by się utworzyć szablon na wzór [[w:Szablon:Martwy link dyskusja|szablonu Martwy link dyskusja z Wikipedii]]).
* zamiana DEFAULTSORT na SORTUJ (to już chyba zamienia jakiś skrypt do czyszczenia kodu, ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby bot sam to zmieniał przy okazji sprawdzania linków).
* podmiana trzech kropek na wielokropek
* zamiana przestarzałego tagu <nowiki><center></nowiki> na szablon {{s|center}} (tu chyba podobna sytuacja jak z DEFAULTSORT)
* sortowanie alfabetyczne kategorii w hasłach, zgodnie z zaleceniem ze strony [[Wikicytaty:Kategorie]]
* dodawanie brakujących linków do Wikipedii we wstępie
* można by też kazać mu automatycznie archiwizować dyskusje i zgłoszenia na prośbach do administratorów, ale to bym musiał jeszcze ogarnąć skąd bot ma wiedzieć, że może zarchiwizować daną dyskusję/dane zgłoszenie
Bardzo proszę o komentarze. Jeśli ktoś ma sugestie kolejnych podobnych zadań dla bota to też można pisać :) [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 23:09, 5 wrz 2025 (CEST)
:{{za}} rozpoczęciem powyższych zadań przy użyciu bota. Nie widzę żadnych przeciwskazań, działania te tylko nam pomogą w codziennej pracy. [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 22:52, 7 wrz 2025 (CEST)
::Dziękuję za komentarz. [[Użytkownik:Swam pl/brudnopis/szablony|Utworzyłem w brudnopisie szablon, który mógłby wstawiać bot]]. Można zgłaszać uwagi/sugestie co do jego zawartości. Jeśli nikt nie zgłosi sprzeciwu, chciałbym uruchomić bota, żeby wykonywał te zadania (oczywiście o ile nic nie pójdzie nie tak :) ). Na razie może bez archiwizacji: ją może zostawię na później jak już będę mieć trochę większe doświadczenie z botami. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 23:41, 7 wrz 2025 (CEST)
:Oznaczę może też trochę aktywnych edytorów, żeby potem nie było, że puszczam bota bez konsultacji: {{ping|Zero}}, {{ping|tsca}}, {{ping|Nux}}, {{ping|Mrnr84201}}, {{ping|Nazwa1234}}, {{ping|Raf24~commonswiki}}. {{ping|Kawon Kez Sel}}. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 21:24, 9 wrz 2025 (CEST)
::Jak dla mnie brzmi sensownie. Nie mam uwag. Może jedynie pamiętaj, żeby nowe rzeczy jednak sprawdzić na niewielkiej próbce, którą łatwo będzie naprawić. Sam się parę razy naciąłem, że mój RegExp czegoś tam nie brał pod uwagę. Dla przykładu <nowiki><center></nowiki> może być niezamknięty tagiem tylko końcem obrazka lub końcem tabeli (jeśli dobrze pamiętam). [[User:Nux|Nux]] <small>([[User talk:Nux|dyskusja]])</small> 21:34, 9 wrz 2025 (CEST)
:::Dziękuję. Przed puszczeniem bota będę testował swój kod. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 21:49, 9 wrz 2025 (CEST)
: Mam kilka uwag, które nastawiają mnie negatywnie. 1. Zmiana na SORTUJ. Nie ma sensu robić edycji tylko dla takiej zmiany. 2. Podmiana trzech kropek na wielokropek jest obarczona ryzykiem wielu niechcianych zmian. Po pierwsze ciężko będzie wyłączyć wykropkowania, a w szczególności te trzykropkowe. Po drugie wielokropki w linkach. Tę zmianę uznałem za tak ryzykowną, że nie wprowadziłem jej do ogólnodostępnych skryptów formatujących. 3. Znaczniki center mogą być bez zamknięcia, mogą być błędnie zamknięte center (bez /). Warto popatrzeć jak to jest w skrypcie zrobione. Tyle, że skrypt gubi się jeśli są dwa obrazki jeden po drugim. Tam kod wymaga poprawy. 4. Dodawanie brakującego linku do wikipedii. A skąd wiadomo do czego linkować? Czy to będzie brane z wikidanych?<br>Generalnie punkt 1 i 3 oraz sortowanie kategorii jest w skryptach formatujących. Skrypty formatujące dokonują jeszcze wielu innych zmian, więc czemu bot nie miałby zrobić też innych zmian? Moim zdaniem uzysk w tych zmianach jest zbyt mały do ryzyka jakie niesie za sobą puszczenie automatu. Jakbym miał wskazać zadania dla bota to byłyby to zadania informacyjne. Które osoby nie są na listach osób, które filmy nie są na listach filmów. Porównanie kategorii z hasłami z wikipedii (dla sprawdzenia brakujących kategorii). Wskazanie długich cytatów (ponad 1000 znaków wraz ze spacjami). Sprawdzenie czy wszystkie żyjące osoby na wikicytatach faktycznie żyją itp. To byłby materiał do dalszego działania, ale po decyzji edytora. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:32, 9 wrz 2025 (CEST)
:: Co do poprawy linków do Wikipedii to można się ograniczyć do Wikidanych (bez nich chyba nie ma sensu zgadywać jak powinien wyglądać link, a widzę, że w pywikibocie można działać z Wikidanymi: https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/pywikibot.page.html#page.ItemPage). Jeśli sama podmiana DEFAULTSORT na SORTUJ i sortowanie kategorii nie ma sensu to można by je robić tylko jednocześnie z innymi zmianami. Co do center to faktycznie, może być trudno wziąć pod uwagę wszystkie przypadki, wielokropek też faktycznie potencjalnie mógłby być problematyczne. Twoje pomysły na zadania też można by zaimplementować w bocie (ew. sprawdzanie czy dana osoba żyje mogło by być utrudnione, choć pewnie dałoby się sprawdzić czy odpowiednik hasła w Wikipedii jest w odpowiedniej kategorii/jest podana data śmierci danej osoby w Wikidanych - tu bym musiał jeszcze ogarnąć jak dokładnie wygląda praca z Wikidanymi w pywikibocie). [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 23:09, 10 wrz 2025 (CEST)
::Daty powinny być wyświetlone szablonem powiązanym z modułem LUA, który brałby je z Wikidanych. [[Użytkownik:Wargo|Wargo]] ([[Dyskusja użytkownika:Wargo|dyskusja]]) 13:01, 1 gru 2025 (CET)
:::Masz na myśli daty z rokiem urodzenia i śmierci? Chyba faktycznie więcej sensu miałoby utworzenie takiego szablonu, niż danie bota do informowania o zmarłych osobach. Pewnie przed stworzeniem takiego szablonu dobrze byłoby szerzej przedyskutować jego utworzenie (jak rozumiem byłby on używany we wszystkich hasłach o ludziach). [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 22:10, 2 gru 2025 (CET)
:{{za}}. Przy okazji przydałoby się jakieś narzędzie do szybkiej neutralizacji i blokady działań człowieka od "dziwów". [[Użytkownik:Kawon Kez Sel|Kawon Kez Sel]] ([[Dyskusja użytkownika:Kawon Kez Sel|dyskusja]]) 13:27, 10 wrz 2025 (CEST)
:Uruchomiłem bota. Na razie informuje o martwych linkach zewnętrznych na stronie dyskusji oraz o zbyt długich cytatach na stronie [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty]]. W przyszłości można mu dodać więcej zadań. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 16:30, 12 paź 2025 (CEST)
== Archiwizacja ==
Każdy cytat powinien być opatrzony źródłem. Niestety z czasem wiele starych artykułów zawiera tzw. martwe linki. Przykładowo w artykule [[Erik Bobella]] oba linki prowadzą do strony z błędem 404, jednak istnieje ich archiwum https://web.archive.org/web/20130119035805/http://www.magazyngitarzysta.pl/ludzie/wywiady/11599-totentanz.html. I uważam, że lepiej byłoby gdybyśmy wymienili martwe linki na te w archiwum. Można również rozważyć stworzenie szablonu do wpisywania wersji zarchiwizowanej. Chętnie wysłucham Waszych stanowisk. [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 21:46, 7 wrz 2025 (CEST)
:Na pewno znajdować martwe linki i informować o nich na stronie dyskusji hasła powinno się dać radę ogarnąć za pomocą bota (wspomniałem też o tym w wątku wyżej: [[#Robota dla SwamBOTa]]). Mógłbym na razie skonfigurować SwamBOTa, żeby sprawdzał linki zewnętrzne w hasłach i zgłaszał niedziałające linki na stronie dyskusji. Potem ręcznie można by sprawdzić czy nie zostały one zarchiwizowane np. w Internet Archive i podmienić link na link do archiwum lub poszukać innego źródła jeśli strona nie została nigdzie zarchiwizowana. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 22:32, 7 wrz 2025 (CEST)
::Jeżeli Twój bot mógłby to zrobić to super by było. Znacznie łatwiej by było przy szukaniu martwych linków. Pozdrawiam, [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 22:34, 7 wrz 2025 (CEST)
:::Mógłbym dać mu takie zadanie. Chciałbyś wypowiedzieć się też w wątku powyżej? Mógłbym od razu dać mu od razu trochę innych zadań do wykonania. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 22:45, 7 wrz 2025 (CEST)
::::@[[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] to jeszcze dopytam jakbyś widział taką wymianę na archiwum - podmianę obecnego linka, umieszczenie obok niedziałającego (coś w stylu wersja zarchiwizowana: link) czy jeszcze inaczej? [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 15:56, 8 wrz 2025 (CEST)
:::::{{re|Igor123121}}: jak wcześniej podmieniałem linki na linki do archiwum to po prostu w miejsce niedziałającego linku wstawiałem link do archiwum, aczkolwiek nie wydaje mi się, żebyśmy mieli ustalone jak ma wyglądać linkowanie do zarchiwizowanych stron. Pewnie nie zaszkodziłoby to wspólnie przedyskutować i zapisać gdzieś ustalenia. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 21:18, 8 wrz 2025 (CEST)
:Uruchomiłem bota do informowania o martwych linkach. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 16:30, 12 paź 2025 (CEST)
== Utworzenie kategorii "Posłowie na Sejm () kadencji" ==
Witajcie ponownie! Podczas pisania artykułu o pośle [[Artur Łącki|Arturze Łąckim]] zastanawiałem się czy może warto byłoby stworzyć kategorię "Posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej X kadencji" i oczywiście potem dalej "Posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej IX kadencji". Uważam, że ułatwiłoby to czytelnikom przemieszczanie się bo biogramach posłów.
Analogicznie można by było zrobić z senatorami. Pozdrawiam, [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 19:20, 12 wrz 2025 (CEST)
:Jestem przeciwny. Zważywszy, że większość znanych posłów jest nimi przez cały szereg kadencji byłoby trzeba do setek haseł polityków dodawać często po pięć, sześć, albo i więcej nowych kategorii. Jest to absolutnie zbędne i bezsensowne, bo nie sądzę, żeby ktokolwiek szukał artykułów polityków wg kadencji. Większość ludzi nawet interesujących się polityką pewnie nawet nie wie jaka jest obecnie kadencja Sejmu czy Senatu. Artykuły współczesnych polityków są skategoryzowane wg przynależności partyjnej i moim zdaniem taki podział jest w zupełności wystarczający. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 12:29, 13 wrz 2025 (CEST)
:Niechętnie wypowiadam się o kategoriach, ale faktycznie ten pomysł namnożyłby kategorii, których wartość poznawcza w wikicytatach byłaby bardzo mała. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 11:41, 14 wrz 2025 (CEST)
== Przełączenie serwerowni – Wasza wiki będzie niedługo w trybie tylko do odczytu ==
<section begin="server-switch"/><div class="plainlinks">
[[:m:Special:MyLanguage/Tech/Server switch|Przeczytaj w innym języku]] • [https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Special:Translate&group=page-Tech%2FServer+switch&language=&action=page&filter= {{int:please-translate}}]
[[foundation:|Wikimedia Foundation]] przełączy ruch na inną swoją serwerownię. Upewni to nas, że Wikipedia i inne strony Wikimedia będą zawsze online, nawet w przypadku kataklizmu.
Cały ruch zostanie przełączony '''{{#time:j xg|2025-09-24|pl}}'''. Przełączanie rozpocznie się o '''[https://zonestamp.toolforge.org/{{#time:U|2025-09-24T15:00|en}} {{#time:H:i e|2025-09-24T15:00}}]''' (17:00 CEST).
Niestety, z powodu niektórych ograniczeń w [[mw:Special:MyLanguage/Manual:What is MediaWiki?|MediaWiki]], wszystkie operacje edycyjne muszą zostać przerwane podczas przełączenia. Przepraszamy za te utrudnienia. Będziemy pracować nad tym, aby je zminimalizować w przyszłości.
Na wszystkich wiki na 30 minut przed zostanie wyświetlony banner, zanim ta operacja się zacznie. Będzie on widoczny aż do końca operacji przełączenia serwerowni.
<span lang="en" dir="ltr" class="mw-content-ltr">You can contribute to the [https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Special%3ATranslate&group=Centralnotice-tgroup-read_only_banner&task=view&language=&filter=&action=translate translation or proofreading] of this banner text.</span>
'''Każdą wiki przez krótki czas będzie można tylko czytać, ale nie edytować.'''
*Edytowanie nie będzie możliwe {{#time:j xg Y (l)|2025-09-24|pl}} przez maksymalnie godzinę.
*Jeżeli spróbujesz edytować lub zapisywać zmiany w tym czasie, zobaczysz komunikat o błędzie. Mamy nadzieję, że żadne edycje nie zostaną utracone podczas tego czasu, ale nie możemy tego zagwarantować. Jeżeli zauważysz komunikat o błędzie, poczekaj aż wszystko wróci do normy. Będzie wtedy możliwe zapisanie zmian. Zalecamy jednak zrobienie kopii swoich zmian, na wszelki wypadek.
''Inne skutki'':
*Zadania w tle będą wolniejsze, a niektóre mogą być przerywane. Czerwone linki mogą nie być aktualizowane tak szybko, jak zwykle. Jeżeli utworzysz artykuł, do którego prowadzi jakiś link, to ten link będzie dłużej czerwony niż zwykle. Część skryptów, uruchamiających się na dłużej, zostanie zatrzymanych.
* Oczekujemy, że wdrożenia kodu będą miały miejsce jak w każdym innym tygodniu. Jednakże poszczególne fragmenty kodu mogą się zawiesić, jeżeli dana operacja będzie ich później potrzebować.
* [[mw:Special:MyLanguage/GitLab|GitLab]] będzie niedostępny przez około 90 minut.
W razie konieczności terminy testu mogą się przesunąć. Możesz [[wikitech:Switch_Datacenter|zapoznać się z harmonogramem na wikitech.wikimedia.org]]. Wszelkie zmiany będą ogłoszone w tymże harmonogramie.
'''Prosimy, podziel się tą informacją ze swoją społecznością.'''</div><section end="server-switch"/>
<span dir=ltr>[[m:User:Trizek (WMF)|Trizek (WMF)]] ([[m:User talk:Trizek (WMF)|{{int:talk}}]])</span> 17:42, 18 wrz 2025 (CEST)
<!-- Wiadomość wysłana przez User:Trizek (WMF)@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Distribution_list/Non-Technical_Village_Pumps_distribution_list&oldid=29170715 -->
== Upcoming Dark Mode user interface rollout for anonymous Wikimedia sites users ==
<div lang="en" dir="ltr">
{{int:Hello}} Wikimedians,
Apologies if this message is not in your language. {{int:please-translate}}.
The [[mw:Special:MyLanguage/Reading/Web|Reader Experience team]] will launch the Dark mode feature for anonymous users on all Wikimedia sites, including yours, on October 29, 2025.
[[:en:Special:MyLanguage/Light-on-dark color scheme|Dark mode]] is an option that allows users to view pages in light-coloured text, and icons on a dark background. Once it is available for anonymous users, they can enable it when using various devices. More information on ways to enable it can be found on [[:en:Special:MyLanguage/Wikipedia:Dark mode#Options for anyone|this page]].
Given many pages are still not compatible with dark mode this will be an opt-in feature and not automatically apply to pages.
Dark mode requires modifications to content pages and templates, and since our initial launch [https://diff.wikimedia.org/2024/07/17/dark-modes-bright-future-how-dark-mode-will-transform-wikipedias-accessibility/ in July 2024], we have been working with communities and helping them prepare for dark mode. Before the rollout, it is essential that template authors and technical contributors test dark mode and read [[mw:Special:MyLanguage/Reading/Web/Accessibility for reading/Updates/2024-04|this page]] to learn how to make pages Dark mode-ready and address any compatibility issues found in templates.
We will fix most color compatibility issues only on the most-viewed pages on projects with over 5 million monthly page views. Technical contributors with an account should opt into dark mode currently using preferences or settings and test pages and seek help before the release to ensure everything complies before the enablement.
If you have any questions or need help, please [[mw:Special:MyLanguage/Talk:Reading/Web/Accessibility for reading#|contact the Reader Experience team]] for support.
Thank you!
</div>
<bdi lang="en" dir="ltr">[[User:UOzurumba (WMF)|UOzurumba (WMF)]]</bdi> 04:08, 30 wrz 2025 (CEST)
<!-- Wiadomość wysłana przez User:UOzurumba (WMF)@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=User:UOzurumba_(WMF)/sandbox_Dark_mode_deployment_mass_message_list_(October_2025)&oldid=29358561 -->
== Pokaż, kogo popierasz: zagłosuj w wyborach do Rady Powierniczej 2025 ==
<section begin="announcement-content" />
Drogie i drodzy,
Rozpoczął się okres głosowania w [[m:Special:MyLanguage/Wikimedia Foundation elections/2025|wyborach do Rady Powierniczej na rok 2025]]. Kandydaci ubiegają się o dwa (2) miejsca w Radzie.
Aby sprawdzić, czy przysługuje Ci prawo do głosowania, odwiedź stronę poświęconą [[m:Special:MyLanguage/Wikimedia Foundation elections/2025/Voter eligibility guidelines|uprawnieniom wyborczym]].
Więcej informacji na temat kandydatów można znaleźć w [[m:Special:MyLanguage/Wikimedia Foundation elections/2025/Candidates|ich oświadczeniach aplikacyjnych]]; można też obejrzeć filmy przedstawiające ich kandydatury.
Jeśłi jesteś gotowy/-a, możesz przejść do strony głosowania [[m:Special:SecurePoll/vote/405|SecurePoll]], aby oddać głos.
Głosowanie trwa od 8 października od godziny 00:00 UTC do 22 października do godziny 23:59 UTC.
Z wyrazami szacunku,
Abhishek Suryawanshi<br />Przewodniczący Komitetu Wyborczego<section end="announcement-content" />
[[Użytkownik:MediaWiki message delivery|MediaWiki message delivery]] ([[Dyskusja użytkownika:MediaWiki message delivery|dyskusja]]) 06:48, 9 paź 2025 (CEST)
<!-- Wiadomość wysłana przez User:RamzyM (WMF)@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Distribution_list/Global_message_delivery&oldid=29360896 -->
== Pomóż nam wybrać nazwę nowego projektu – Abstract Wikipedii ==
<section begin="function1"/>
{{int:Hello}}. Prosimy o pomoc w wyborze nazwy dla nowego projektu wiki – Abstract Wikipedii. Będzie to wiki, która pomoże użytkownikom łączyć funkcje z [[:f:|Wikifunkcji]] oraz dane z Wikidanych w celu generowania zdań w językach naturalnych. Będą one mogły być potem używane na dowolnej Wikipedii (lub gdziekolwiek indziej).
Odbędą się dwie rundy głosowania, a po każdej z nich nastąpi przegląd prawny zgłoszeń. Kolejne etapy głosowania rozpoczną się 20 października i 17 listopada. Naszym celem jest wybór ostatecznej nazwy w połowie grudnia 2025. Jeśli chcesz uczestniczyć, '''[[m:Special:MyLanguage/Abstract Wikipedia/Abstract Wikipedia naming contest|dowiedz się więcej i zagłosuj]]''' na Meta wiki.
{{Int:Feedback-thanks-title}}
<section end="function1"/>
-- [[User:Sannita (WMF)|User:Sannita (WMF)]] ([[User talk:Sannita (WMF)|talk]]) 13:43, 20 paź 2025 (CEST)
<!-- Wiadomość wysłana przez User:Sannita (WMF)@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Distribution_list/Global_message_delivery&oldid=29432175 -->
== Poszukujemy wolontariuszy, którzy dołączą do kilku komitetów ruchu. ==
<section begin="announcement-content" />
Każdego roku, zazwyczaj od października do grudnia, kilka komitetów ruchu poszukuje nowych wolontariuszy.
Więcej informacji na temat komitetów można znaleźć na ich stronach w serwisie Meta-wiki:
* [[m:Special:MyLanguage/Affiliations Committee|Komitet Afiliacyjny (AffCom)]]
* [[m:Special:MyLanguage/Ombuds commission|Komisja rzeczników (OC)]]
* [[m:Special:MyLanguage/Wikimedia Foundation/Legal/Community Resilience and Sustainability/Trust and Safety/Case Review Committee|Komitet Odwoławczy(CRC)]]
Nabór do komisji rozpocznie się 30 października 2025 roku. Zgłoszenia do Komitetu Afiliacyjnego, Komisji rzeczników i Komitetu Odwoławczego przyjmowane będą do 11 grudnia 2025 roku. Informacje na temat sposobu składania wniosków znajdują się na [[m:Special:MyLanguage/Wikimedia Foundation/Legal/Committee appointments|stronie poświęconej nominacjom na Meta-wiki]]. Wszelkie pytania można zadawać na stronie dyskusji lub wysyłając wiadomość e-mail na adres cst@wikimedia.org.
W imieniu zespołu wsparcia komitetów,
<section end="announcement-content" />
-[[m:User:MKaur (WMF)| MKaur (WMF)]] 15:13, 30 paź 2025 (CET)
<!-- Wiadomość wysłana przez User:MKaur (WMF)@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Distribution_list/Global_message_delivery&oldid=29517125 -->
== Przypomnienie: Pomóż nam wybrać nazwę nowego projektu – Abstract Wikipedii ==
<section begin="function2"/>
{{int:Hello}}. Przypominamy, że trwa wybór nazwy dla nowego projektu wiki – Abstract Wikipedii. Pomóż nam wybrać! Głosowanie drugiej tury zaczyna się dzisiaj. Nazwy, które przeszły do tego etapu: <span lang="en" dir="ltr" class="mw-content-ltr">Abstract Wikipedia, Multilingual Wikipedia, Wikiabstracts, Wikigenerator, Proto-Wiki</span>. Jeśli chcesz wziąć udział, '''[[m:Special:MyLanguage/Abstract Wikipedia/Abstract Wikipedia naming contest|dowiedz się więcej i zagłosuj teraz]]''' na Meta wiki.
{{Int:Feedback-thanks-title}}
<section end="function2"/>
-- [[User:Sannita (WMF)|User:Sannita (WMF)]] ([[User talk:Sannita (WMF)|talk]]) 15:22, 20 lis 2025 (CET)
<!-- Wiadomość wysłana przez User:Sannita (WMF)@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Distribution_list/Global_message_delivery&oldid=29583860 -->
== Reforma ortografii a cytaty wypowiedziane przed jej wprowadzeniem ==
Wraz z nowym rokiem, weszła w życie reforma ortografii języka polskiego. W związku z tym, chciałbym założyć ten wątek, żeby przedyskutować jak powinniśmy do niej podejść.
Widzę, że {{ping|Igor123121}} poprawił pisownię słowa ''opel'' na paru stronach. Co do opisów cytatów i sekcji ''Zobacz też'' nie mam wątpliwości, że należy je poprawiać, ale co z treściami cytatów? Na przykład, w haśle [[Akcja Kutschera]] jest cytat ''Ciemnostalowy Opel admirał Kutschery skręcił w Al. Ujazdowskie […]''. Czy na pewno tutaj słowo ''Opel'' powinno było być poprawione jeśli jako źródło cytatu podana jest jest książka z 2008 roku? Co prawda, nie mam dostępu do tej książki, ale skoro wyszła przed reformą to zapewne jest w niej zapis małą literą, więc teraz byłaby rozbieżność między cytatem w Wikicytatach, a cytatem w źródle.
Jak też powinniśmy traktować cytaty ze źródeł niepisanych (takich jak filmy, seriale czy utwory muzyczne)?
Wnioski z dyskusji proponowałbym gdzieś spisać, żeby móc się potem do nich odwoływać, np. przy wycofywaniu nieodpowiednich zmian. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 00:10, 2 sty 2026 (CET)
: Moim zdaniem nie powinniśmy ingerować w treść z cytatów opublikowanych przed 1 stycznia 2026, na tej samej zasadzie jak nie ingerujemy w treść cytatów wziętych ze staropolszczyzny, jeśli tylko zapis jest zgodny z podanym źródłem. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 16:26, 2 sty 2026 (CET)
::Również skłaniałbym się ku temu by ingerowaniu w ich treść. Pytanie też co zrobić z cytatami mówionymi (jak na przykład [[Specjalna:Różnica/629557|tutaj]]). [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 19:32, 4 sty 2026 (CET)
:Wszystko będzie naturalnie dążyć do nowej ortografii. To nie pierwsza reforma ortografii w historii języka polskiego. Nie należy tego robić na siłę i szybko, bo jest okres przejściowy. Gdyby jednak, ktoś chciał koniecznie, bo musi, to w pierwszej kolejności należałoby poprawić cytaty "ze słuchu". No chyba, że ktoś z was udowodni, że jakiś wyraz był powiedziany łącznie lub wielką literą (albo na odwrót). Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:05, 15 sty 2026 (CET)
== Thank You for Last Year – Join Wiki Loves Ramadan 2026 ==
Dear Wikimedia communities,
We hope you are doing well, and we wish you a happy New Year.
''Last year, we captured light. This year, we’ll capture legacy.''
In 2025, communities around the world shared the glow of Ramadan nights and the warmth of collective iftars. In 2026, ''Wiki Loves Ramadan'' is expanding, bringing more stories, more cultures, and deeper global connections across Wikimedia projects.
We invite you to explore the ''Wiki Loves Ramadan 2026'' [[m:Special:MyLanguage/Wiki Loves Ramadan 2026|Meta page]] to learn how you can participate and [[m:Special:MyLanguage/Wiki Loves Ramadan 2026/Participating communities|sign up]] your community.
📷 ''Photo campaign on '' [[c:Special:MyLanguage/Commons:Wiki Loves Ramadan 2026|Wikimedia Commons]]
If you have questions about the project, please refer to the FAQs:
* [[m:Special:MyLanguage/Wiki Loves Ramadan/FAQ/|Meta-Wiki]]
* [[c:Special:MyLanguage/Commons:Wiki Loves Ramadan/FAQ|Wikimedia Commons]]
''Early registration for updates is now open via the '''[[m:Special:RegisterForEvent/2710|Event page]]'''''
''Stay connected and receive updates:''
* [https://t.me/WikiLovesRamadan Telegram channel]
* [https://lists.wikimedia.org/postorius/lists/wikilovesramadan.lists.wikimedia.org/ Mailing list]
We look forward to collaborating with you and your community.
'''The Wiki Loves Ramadan 2026 Organizing Team''' 20:45, 16 sty 2026 (CET)
<!-- Wiadomość wysłana przez User:ZI Jony@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Distribution_list/Non-Technical_Village_Pumps_distribution_list&oldid=29879549 -->
== <span lang="en" dir="ltr">Annual review of the Universal Code of Conduct and Enforcement Guidelines</span> ==
<div lang="en" dir="ltr">
<section begin="announcement-content" />
I am writing to you to let you know the annual review period for the Universal Code of Conduct and Enforcement Guidelines is open now. You can make suggestions for changes through 9 February 2026. This is the first step of several to be taken for the annual review. [[m:Special:MyLanguage/Universal Code of Conduct/Annual review/2026|Read more information and find a conversation to join on the UCoC page on Meta]].
The [[m:Special:MyLanguage/Universal Code of Conduct/Coordinating Committee|Universal Code of Conduct Coordinating Committee]] (U4C) is a global group dedicated to providing an equitable and consistent implementation of the UCoC. This annual review was planned and implemented by the U4C. For more information and the responsibilities of the U4C, [[m:Special:MyLanguage/Universal Code of Conduct/Coordinating Committee/Charter|you may review the U4C Charter]].
Please share this information with other members in your community wherever else might be appropriate.
-- In cooperation with the U4C, [[m:User:Keegan (WMF)|Keegan (WMF)]] ([[m:User talk:Keegan (WMF)|talk]])<section end="announcement-content" />
</div>
22:02, 19 sty 2026 (CET)
<!-- Wiadomość wysłana przez User:Keegan (WMF)@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Distribution_list/Global_message_delivery&oldid=29905753 -->
== Czy postacie na zagranicznych Wikipediach są z automatu encyklopedyczne? ==
Dzień dobry,
chciałabym zapytać czy postacie, które mają artykuł przynajmniej na zagranicznej wersji Wikipedii kwalifikują się już jako postacie, którym można dodać artykuł na Wikicytatach. Chciałabym dodać na Wikicytaty strony działaczy takich jak Jej Perfekcyjność, Natalia Broniarczyk oraz Justyna Wydrzyńska. W przeszłości zdarzyło mi się dodawać (na innym koncie) strony z osobami, których nie było w Wikipedii, i zostały mi one usunięte, dlatego pytam na wszelki wypadek. [[Użytkownik:Helena Metal|Helena Metal]] ([[Dyskusja użytkownika:Helena Metal|dyskusja]]) 05:18, 19 lut 2026 (CET)
: Jeśli chodzi o encyklopedyczność to chyba jedynie na stronie [[Wikicytaty:Czym Wikicytaty nie są]] mamy napisane, że ''w artykułach umieszczamy jedynie istotne wypowiedzi osób sławnych lub zasłużonych bądź też słowa w jakiś sposób zakorzenione w kulturze. Nie akceptujemy cytatów z przeciętnego Kowalskiego, albo wypowiedzi osób sławnych, ale które nie niosą żadnej wartości poznawczej.''. Moim zdaniem, jeśli te postacie mają swoje hasło w Wikipedii (nawet jeśli jest to Wikipedia w języku innym niż polski) i wynika z nich, że nie są to zupełnie nieznane osoby to nie powinno być problemu z encyklopedycznością. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 12:01, 20 lut 2026 (CET)
:Chciałbym trochę zmienić sposób myślenia. Generalnie jesteśmy zbiorem cytatów, a nie zbiorem tego, co ktoś istotny powiedział. To się jakoś pokrywa, ale nie w całości. Zbieramy to co jest powtarzane, a częściej powtarzane są słowa osób istotnych. Mamy hasła osób, które nie mają artykułu w pl wiki, mamy osób, które mają tylko w pl wiki, a i znajdą się hasła osób, które mają artykuł tylko w jakiejś innej wiki. Jeśli mogę coś poradzić: koncentruj się na cytowalności/uniwersalności, nie rób wyboru na zasadzie "zgadzam się z tymi słowami", nie promuj nikogo. Wikicytaty nie są od ustalania prawdy, ani od lansowania czyichś poglądów. Zastanawiające jest, że osoby, o które spytałaś (czasem używasz formy męskiej) nie mają artykułu w swoim ojczystym języku, a mają w angielskim. Ponieważ pytasz o działaczy/lobbystów, to jest to dobra okazja, żeby zaznaczyć, że ich wypowiedzi mogą być zrównane z wypowiedziami polityków i w taki sposób traktowane. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:49, 20 lut 2026 (CET)
::Dziękuję za odpowiedź. Chciałam jeszcze zapytać o Jej Perfekcyjność - na angieskiej Wikipedii nie ma podanego imienia i nazwiska tej osoby (w sieci można niekiedy znaleźć jej prawdopodobnie deadname). Czy istnieje wymóg podawania imienia i nazwiska danej osoby czy wystarczy tylko jej pseudonim? I czy osoby nie identyfikujące się z płcią narzuconą im przy urodzeniu mogą widnieć pod danymi, którymi wolą się posługiwać, czy trzeba podawać także ich deadname (np. Maja Heban, Zenobia Żaczek, Małgorzata Szutowicz?). [[Użytkownik:Helena Metal|Helena Metal]] ([[Dyskusja użytkownika:Helena Metal|dyskusja]]) 06:03, 21 lut 2026 (CET)
:::Jeśli chodzi o podawanie deadname we wstępie to wydaje mi się, że nie mamy żadnych ustaleń jak należy postępować w takim wypadku, więc powiedziałbym, że nie jest to ani zakazane, ani wymagane. W przypadku Jej Perfekcyjności, jeśli nie jest w 100% pewne jaki jest deadname tej osoby, to bym go nie podawał, żeby nie ryzykować rozpowszechniania nieprawdziwych informacji (pomijając czy uznamy umieszczanie deadname we wstępie za słuszne czy też nie). Jeśli chodzi o deadname w cytatach, to bym go w nich zostawił, żeby nie fałszować źródeł (w takiej sytuacji nie wiem czy nie byłoby dobrze dodać chociaż jakieś notki, że imię w cytacie to, np. imię sprzed tranzycji, żeby czytelnicy nie mieli wątpliwości, że cytat faktycznie dotyczy osoby, której dotyczy artykuł). [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 12:25, 6 mar 2026 (CET)
== Czy materiały wideo mogą być źródłem przy odpowiednim oznaczeniu? ==
Chciałam zapytać czy wypowiedzi np. z kanału Youtube mogą służyć za źródło, jeśli poza podaniem nazwy kanału, nazwy filmu i daty wstawienia umieści się też czas trwania wypowiedzi (np. 6:66-21:37), a poza tym czy istnieje jakiś wymóg co do encyklopedyczności kanałów na YT czy też nie ma on znaczenia jeśli wypowiada się w nim encyklopedyczna osoba? Planowałam wstawić stronę o kilku kandydatach na prezydenta z zeszłego roku i posłużyć się w tym celu m.in. Kanałem Zero albo kanałem Moniki Jaruzelskiej oraz innymi, które udałoby mi się znaleźć (byłyby one uzupełnieniem dla cytatów z innych stron internetowych). [[Użytkownik:Helena Metal|Helena Metal]] ([[Dyskusja użytkownika:Helena Metal|dyskusja]]) 05:59, 21 lut 2026 (CET)
:Zapoznaj się proszę z [[Wikicytaty:Zasady formatowania]]. Temat jest tam poruszony. Dodam tylko, że nie jest wymagane podawanie dokładnej sekundy i zazwyczaj nie jest. PS. Można poza przestrzenią główną żartować, ale te żarty nie powinny być prowokacyjne wobec jakichkolwiek grup użytkowników. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:59, 21 lut 2026 (CET)
== Oznaczanie podstron dokumentacji szablonów ==
Mamy obecnie dwa szablony służące do oznaczania podstron dokumentacji szablonów: {{s|Podstrona dokumentacji}} i {{s|Opis szablonu bezpośrednio}}. Czy są jakieś ustalenia kiedy powinno się używać którego szablonu? Dziś zauważyłem, że mamy stronę [[Wikicytaty:Schemat opisu szablonu]] i według niej chyba powinno się używać szablonu {{s|Opis szablonu bezpośrednio}}, ale po co w takim razie szablon {{s|Podstrona dokumentacji}}? [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 20:11, 16 mar 2026 (CET)
:Proponowałbym też zmienić na stronie [[Wikicytaty:Schemat opisu szablonu]], w sekcji ''[[Wikicytaty:Schemat opisu szablonu#Jak to się robi|Jak to się robi]]'', fragmenty:
:# <code><nowiki><includeonly>{{opis szablonu dołączony}}</includeonly><noinclude>{{opis szablonu bezpośrednio}}</noinclude></nowiki></code> na <code><nowiki>{{Podstrona dokumentacji}}</nowiki></code> - nie wiem czy szablon {{s|Podstrona dokumentacji}} nie ma jaśniejszego komunikatu. Szablon {{S|Opis szablonu bezpośrednio}} wspomina o zmiennych i linkuje do nieistniejącej strony, a {{s|Podstrona dokumentacji}} mówi jedynie co się zawiera na stronie.
:# <code><nowiki>{{{{FULLPAGENAME}}/opis}}</nowiki></code> na <code><nowiki>{{Dokumentacja}}</nowiki></code> - myślę, że skoro mamy dedykowany szablon do załączania dokumentacji to lepiej korzystać z niego. Taki sposób chyba jest też czytelniejszy w kodzie źródłowym. Szablon {{s|Dokumentacja}} dodaje też tekst ''Powyższy opis jest dołączany ze strony [nazwa strony]'' co eliminuje konieczność dodawania szablonu {{s|opis szablonu dołączony}}.
:Czy ktoś miałby coś przeciwko takim zmianom? [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 01:51, 21 mar 2026 (CET)
::Wygląda na to, że [[Szablon:Opis szablonu bezpośrednio|Opis szablonu bezpośrednio]] jest używany tylko parę razy, więc można szybo podmienić na ten popularnieszy (i używany też na Wikipedii). Zaraz poprawię tryb ciemny w tym drugim. [[User:Nux|Nux]] <small>([[User talk:Nux|dyskusja]])</small> 09:35, 21 mar 2026 (CET)
:::Dziękuję. Popularniejszy może być przez to, że dodawałem go na podstronach dokumentacji nie wiedząc, że na stronie Schemat opisu stron jest napisane inaczej. 😅 W razie czego {{S|Dokumentacja}} nie ma nawet 40 wywołań, więc w razie czego nie powinno być problemów, np. z ewentualną podmianą botem. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 10:08, 21 mar 2026 (CET)
:::Widzę, że Nux usunął już szablon Opis szablonu bezpośrednio i zaktualizował stronę [[Wikicytaty:Schemat opisu szablonu]]. Czy powinniśmy usunąć też szablon {{s|Opis szablonu dołączony}} czy może lepiej zostawić go w razie wu? [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 01:24, 28 mar 2026 (CET)
::::Tak, nie ma co trzymać nieużywanych szablonów, bo tylko robią zamieszanie. [[User:Nux|Nux]] <small>([[User talk:Nux|dyskusja]])</small> 09:15, 28 mar 2026 (CET)
:::::Okej, dzięki za skasowanie. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 20:39, 28 mar 2026 (CET)
== Action Required: Update templates/modules for electoral maps (Migrating from P1846 to P14226) ==
Hello everyone,
This is a notice regarding an ongoing data migration on Wikidata that may affect your election-related templates and Lua modules (such as <code>Module:Itemgroup/list</code>).
'''The Change:'''<br />
Currently, many templates pull electoral maps from Wikidata using the property [[:d:Property:P1846|P1846]], combined with the qualifier [[:d:Property:P180|P180]]: [[:d:Q19571328|Q19571328]].
We are migrating this data (across roughly 4,000 items) to a newly created, dedicated property: '''[[:d:Property:P14226|P14226]]'''.
'''What You Need To Do:'''<br />
To ensure your templates and infoboxes do not break or lose their maps, please update your local code to fetch data from [[:d:Property:P14226|P14226]] instead of the old [[:d:Property:P1846|P1846]] + [[:d:Property:P180|P180]] structure. A [[m:Wikidata/Property Migration: P1846 to P14226/List|list of pages]] was generated using Wikimedia Global Search.
'''Deadline:'''<br />
We are temporarily retaining the old data on [[:d:Property:P1846|P1846]] to allow for a smooth transition. However, to complete the data cleanup on Wikidata, the old [[:d:Property:P1846|P1846]] statements will be removed after '''May 1, 2026'''. Please update your modules and templates before this date to prevent any disruption to your wiki's election articles.
Let us know if you have any questions or need assistance with the query logic. Thank you for your help! [[User:ZI Jony|ZI Jony]] using [[Użytkownik:MediaWiki message delivery|MediaWiki message delivery]] ([[Dyskusja użytkownika:MediaWiki message delivery|dyskusja]]) 19:11, 3 kwi 2026 (CEST)
<!-- Wiadomość wysłana przez User:ZI Jony@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Distribution_list/Non-Technical_Village_Pumps_distribution_list&oldid=29941252 -->
== Bot Flag Request for [[{{ns:User}}:SchlurcherBot]] ==
Appologies for posting in English. Also, I could not locate a dedicated page for bot request in {{#language:{{CONTENTLANGUAGE}}}} {{SITENAME}}, so I am posting here. Please direct me to the correct page if one exists. Thank you.
* '''Bot name''': [[{{ns:User}}:SchlurcherBot]]
* '''Bot operator''': [[commons:User:Schlurcher]]
* '''Bot task''': Automatically convert links from <code>http://</code> to <code>https://</code> (secure protocol migration)
* '''Technical details''': Please see [[meta:User:SchlurcherBot]] for full details, including the expected number of affected URLs on {{#language:{{CONTENTLANGUAGE}}}} {{SITENAME}}.
* '''Bot flags on other projects''': [[meta:Steward_requests/Bot_status/2025-12#Global_bot_status_for_User:SchlurcherBot|Global bot status granted]]. Also flagged on [[w:en:Wikipedia:Bots/Requests for approval/SchlurcherBot|English Wikipedia]], [[w:de:Wikipedia:Bots/Anträge_auf_Botflag/Archiv/2025#2025-02-14_–_SchlurcherBot|German Wikipedia]], [[w:fr:Wikipédia:Bot/Statut/Archive_12#(Traité)_SchlurcherBot|French Wikipedia]], [[w:it:Wikipedia:Bot/Autorizzazioni/Archivio/2025#SchlurcherBot|Italian Wikipedia]], [[w:pl:Wikipedia:Boty/Zgłoszenia/2025#Wikipedysta:SchlurcherBot|Polish Wikipedia]], [[w:pt:Wikipédia:Robôs/Pedidos_de_aprovação/Arquivo/2025#SchlurcherBot|Portuguese Wikipedia]], and [[commons:Commons:Bots/Requests/SchlurcherBot2|Commons]]. For a full list, see: [[sulutil:SchlurcherBot]]
* '''Comment''': The bot is globally approved and active on the top 10 Wikipedia projects. As this wiki has opted out of the global bot policy, I am requesting permission to perform these link updates on {{#language:{{CONTENTLANGUAGE}}}} {{SITENAME}} as well. Please let me know if a local bot flag can be granted or if you have any questions. Thank you. --[[Użytkownik:Schlurcher|Schlurcher]] ([[Dyskusja użytkownika:Schlurcher|dyskusja]]) 09:55, 7 kwi 2026 (CEST)
:: {{ping|Schlurcher}}: bot requests page for Polish Wikiquote is [[Wikicytaty:Prośby o flagę bota]], it's probably best if you ask there. Thank you. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 11:54, 7 kwi 2026 (CEST)
::: Thanks. Will move it there. I've also update the link list on Wikidata: [https://www.wikidata.org/w/index.php?title=Q4615128&diff=2479105003&oldid=2474337474] --[[Użytkownik:Schlurcher|Schlurcher]] ([[Dyskusja użytkownika:Schlurcher|dyskusja]]) 13:37, 7 kwi 2026 (CEST)
:::: Thank you! [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 13:50, 7 kwi 2026 (CEST)
== Request for comment (global AI policy) ==
<bdi lang="en" dir="ltr" class="mw-content-ltr">
Apologies for writing in English. {{int:Please-translate}}
A [[:m:Requests for comment/Artificial intelligence policy|request for comment]] is currently being held to decide on a global AI policy. {{int:Feedback-thanks-title}}
[[Użytkownik:MediaWiki message delivery|MediaWiki message delivery]] ([[Dyskusja użytkownika:MediaWiki message delivery|dyskusja]]) 02:58, 26 kwi 2026 (CEST)
</bdi>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:Codename Noreste@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Distribution_list/Global_message_delivery&oldid=30424282 -->
nbgcw4t3aki2gndmj2bfwtwq9d0oqsr
Matka Teresa z Kalkuty
0
2490
641876
641523
2026-04-26T06:55:42Z
~2026-25250-90
61120
/* Inne */Cytat z kartki z kalendarza na dzień 20 kwietnia 2025 roku.
641876
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:President Ronald Reagan presents Mother Teresa with the Medal of Freedom at a White House Ceremony in the Rose Garden.jpg|mały|{{center|[[Ronald Reagan]] z żoną [[Nancy Reagan]] i Matka Teresa z Kalkuty (1985)}}]]
'''[[w:Matka Teresa z Kalkuty|Matka Teresa z Kalkuty]]''' (właśc. '''Agnes Gonxha Bojaxhiu'''; 1910–1997) – albańska [[zakonnica]], założycielka zgromadzenia Misjonarek Miłości, laureatka Nagrody Templetona oraz Pokojowej [[Nagroda Nobla|Nagrody Nobla]] w roku 1979, [[Święty|święta]] [[Kościół katolicki|Kościoła katolickiego]], prowadząca w [[Indie|Indiach]] działalność humanitarną.
==''Mum Teresa: Come Be My Light''==
<small>(pol. tłum. za [http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4439254.html gazeta.pl, 28 sierpnia 2008])</small>
* Głęboka tęsknota za Bogiem i odtrącenie – pustka, brak miłości, brak zapału. Ratowane dusz nie ma żadnego uroku. Niebo nic nie znaczy – módl się za mnie, bym – mimo tego wszystkiego – ciągle mogła się do Niego uśmiechać.
** Źródło: list z 1956
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Jezus Cię kocha. Jeśli chodzi o mnie, odczuwam pustkę – tak głęboką, że gdy patrzę, nie widzę nic, a gdy słucham, nic nie mogę usłyszeć.
** Źródło: list z 1979 do księdza Michaela van der Peeta
* Módl się za mnie w szczególny sposób, abym nie zepsuła Jego dzieła (…) – jest we mnie tak straszny mrok, jakby wszystko było martwe. Było tak, od kiedy rozpoczęłam to dzieło.
** Źródło: list z 1953
* Mówię tak, jak gdybym bardzo kochała Boga – miłością osobistą i czułą. Gdybyś był w moim sercu, mógłbyś powiedzieć: Cóż za hipokryzja.
** Źródło: list do doradcy
* Wygłaszam modlitwy (…), ale już się nie modlę.
** Źródło: list z 1959
** Zobacz też: [[modlitwa]]
==Inne==
* Bardzo często pytają mnie, kiedy znikną głód i ubóstwo na świecie, a ja odpowiadam: „Kiedy ty i ja zaczniemy się dzielić. Im więcej mamy, tym mniej dajemy; im mniej mamy, tym więcej możemy dać”.
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 182.
* Biedni potrzebują naszych rąk, by im służyły. Naszych nóg, by ich odwiedzały. Naszych ust, by życzliwie do nich mówiły. Naszych serc, by kochały. Kwiat rozwija się, gdy świeci słońce, a człowiek rozwija się, gdy kocha.
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 172.
* Ciemność jest tak ciemna – a ja jestem samotna, niechciana, opuszczona. Samotność serca, które pragnie miłości, jest nie do wytrzymania. Gdzie jest moja wiara? Nawet głęboko we mnie nie ma nic prócz pustki i ciemności. Mój Boże, jak bolesny jest ten nieznany ból. Boli nieustannie. Nie mam wiary. Nie potrafię wykrztusić słów i myśli, które kłębią mi się w głowie i zadają ból niewypowiedzianej agonii. Tak wiele pytań bez odpowiedzi żyje we mnie. Boję się je odsłonić, boję się bluźnierstwa. Jeśli jest Bóg, niech mi przebaczy. (…) Kiedy próbuję wznieść moje myśli do nieba, pojawia się taka więzienna pustka, te myśli wracają jak ostre noże i ranią głęboko moją duszę. Miłość – słowo, które nic nie mówi. Powiedziano, że Bóg mnie kocha, a tymczasem ciemność, chłód i pustka są tak wielkie, że moja dusza nic nie czuje. Zanim zaczęła się praca, była tak wielka jedność: miłość, wiara, zaufanie, modlitwa, ofiara. Czy popełniłam błąd, poddając się ślepo wezwaniu Najświętszego Serca?
** Opis: w liście do spowiednika, o. Picachy, o „ciemnej nocy duszy”, w 1959.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/2 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Cierpienie, ból, niepowodzenie to są pocałunki Jezusa, to znaki, że już jesteś tak blisko Jezusa na krzyżu, że może Cię pocałować.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/3 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Dając światu najlepsze, co posiadasz, otrzymujesz ciosy – dawaj światu najlepsze, co posiadasz, mimo wszystko.
** Zobacz też: [[świat]]
* Do dwóch słów „miłość i miłosierdzie” można sprowadzić całe credo chrześcijańskie.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Jestem Twoja. Odciśnij na mojej duszy i życiu cierpienia swojego Serca. Nie zważaj na moje uczucia, nawet na mój ból. Jeżeli moje oddzielenie od Ciebie przyprowadzi innych do Ciebie, a w ich miłości i towarzystwie znajdziesz radość i przyjemność, jestem gotowa, Jezu, z całego swego serca cierpieć dalej to, co cierpię, nie tylko teraz, ale na wieki. (…) Jestem gotowa czekać na Ciebie całą wieczność.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/2 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Jeśli czynisz dobro, oskarżą cię o egocentryzm – czyń dobro mimo wszystko.
** Zobacz też: [[dobro]]
* Jeśli kiedyś zostanę świętą – będę z pewnością świętą „od ciemności”. Będę wciąż nieobecna w niebie, aby zapalać światła tym, którzy są w ciemności na ziemi.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/3 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Jeśli możemy zaakceptować to, że matka zabija swoje dziecko, to jak możemy mówić innym ludziom, by nie zabijali drugiego człowieka?
** Zobacz też: [[aborcja]], [[dzieciobójstwo]], [[morderstwo]]
* Jeśli odnosisz sukcesy zyskujesz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów – odnoś sukcesy mimo wszystko.
* Jeśli to przyniesie Ci chwałę, jeśli da Ci choć trochę radości, jeśli dusze zostaną przyprowadzone do Ciebie, jeśli moje cierpienia zaspokajają Twoje pragnienie, oto jestem Panie, z radością akceptuję wszystko do końca życia. Będę uśmiechać się do Twojej ukrytej twarzy – zawsze.
** Opis: o „Bogu ukrytym” i „ciemnej nocy duszy”.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/2 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Jeśli wasze serce będzie czyste, Bóg uczyni wielkie rzeczy dla was i przez was.
* Jeśli z kimś rozmawiasz, to rób to tak, jakby to była jedyna osoba na ziemi.
** Zobacz też: [[rozmowa]]
* Jezu, kocham Cię. Jezu, kocham Cię.
** Opis: [[ostatnie słowa]] przed śmiercią.
** Źródło: [https://gazetalubuska.pl/ostatnie-slowa-wypowiedziane-przez-swietych-tuz-przed-smiercia-co-powiedzieli/ga/13768879/zd/32956633#styl-zycia ''Ostatnie słowa wypowiedziane przez świętych tuż przed śmiercią''], gazetalubuska.pl
** Zobacz też: [[Jezus Chrystus]]
* Kiedy jest ciężko, pamiętaj, że nie zostaliśmy wezwani do odnoszenia sukcesów, ale do wierności. Wierność jest ważna w najmniejszych rzeczach i to nie dla samej siebie – ale ze względu na rzecz wielką, jaką jest wola Boża.
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 45.
* Kochać Boga. A nade wszystko modlić się.
** Opis: odpowiedź na pytanie co trzeba czynić, by być pewnym, że podąża się drogą zbawienia.
** Źródło: [https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2016/Przewodnik-Katolicki-36-2016/Temat-numeru/Matka-Teresa-od-ciemnosci Monika Białkowska, ''Matka Teresa od ciemności''], przewodnik-katolicki.pl
* Któż może się oprzeć tej miłości, która utrzymuje świat przy życiu?
* Ludzie postępują nierozumnie, nielogicznie i samolubnie – kochaj ich mimo wszystko.
* Ludzie w gruncie rzeczy potrzebują twojej pomocy, mogą cię jednak zaatakować gdy im pomagasz – pomagaj mimo wszystko.
* Miej czas na uśmiech – to muzyka duszy.
* Miłość, aby była prawdziwa, musi kosztować, musi boleć, musi ogałacać nas z samych siebie.
* Miłość jest owocem, który dojrzewa w każdym czasie i jest w zasięgu każdej dłoni.
* Miłość nie wybiera, miłość tylko daje.
* Miłość, żeby była prawdziwa, musi zadawać ból… Pamiętajcie, że mamy kochać biednych aż do bólu.
* Największą chorobą naszych czasów nie jest trąd czy gruźlica, lecz raczej doświadczenie tego, że się jest nie chcianym, porzuconym, zdradzonym przez wszystkich. Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego, który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.
* Należy dawać to, co jakoś kosztuje, wymaga poświęcenia, pozbawia czegoś, co się lubi – aby dar miał wartość przed Bogiem.
* Naszym celem jest zaspokoić pragnienie Jezusa na krzyżu. „Pragnę” – te słowa powiedział Jezus, kiedy był pozbawiony jakiejkolwiek pociechy, umierał w absolutnym ubóstwie, opuszczeniu, wzgardzie i złamany na duszy i ciele. Mówił o pragnieniu – nie wody, ale miłości, ofiary.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Niech nikt, kto przychodzi do ciebie nie odchodzi bez poczucia, że stał się lepszy i szczęśliwszy, każdy powinien zobaczyć dobroć w twojej twarzy, w oczach i w uśmiechu.
* Nie czekaj na przywódców; zrób to sam, człowiek człowiekowi.
* Nie dopuść nigdy, aby ludzie po spotkaniu z tobą nie odchodzili trochę szczęśliwsi.
* Nie jestem sama. Mam Jego ciemności, mam Jego ból... Wiem, że mam Jezusa, w tym nieprzerwanym zjednoczeniu, ponieważ duch mój jest skierowany na Niego.
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/53185/nd/Czy-Matka-Teresa-stracila-wiare ''niedziela.pl'']
* Nie liczy się wcale wspaniałość twego działania, ale miłość, jaką w nie włożyłeś; nie to, jak wiele uczyniliśmy, ale przede wszystkim to, jak wiele miłości włożyliśmy w swe czyny.
* Nie my kochamy biednych, lecz Chrystus; Chrystus kocha ich przez nas, ponieważ chce być cieleśnie blisko nich.
* Nie potrafimy robić wielkich rzeczy – jedynie małe z wielką miłością.
* Nie pozwól nigdy, aby ktoś, kto przychodzi do ciebie, odszedł nie stawszy się lepszym i bardziej radosnym.
* Nie zdołamy nigdy dostatecznie zrozumieć, jak wielkim dobrem jest umiejętność zwykłego uśmiechu.
* Niech ojciec nie myśli, że moje duchowe życie jest usłane różami – nie wiem, czy kiedykolwiek znalazłam choć jedną. Wręcz przeciwnie, o wiele częściej mam za towarzyszkę „ciemność”. I kiedy noc staje się tak gęsta, że wydaje mi się, że skończę w piekle, wtedy po prostu ofiaruję siebie Jezusowi.
** Opis: w liście do spowiednika.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Panie, mój Boże, kim jestem, że mnie opuszczasz? Twoim ukochanym dzieckiem – a teraz stałam się jakby najbardziej znienawidzonym – tym, które odrzuciłeś, jakbyś go nie chciał – nie kochał. Wołam, lgnę, pragnę – i nie ma Nikogo, kto by mi odpowiedział – Nikogo, do kogo mogłabym przylgnąć – nie, nie ma Nikogo. – Sama. Ciemność jest taka ciemna – a ja jestem sama. – Niechciana, opuszczona. – Samotność serca, które pragnie miłości, jest nie do zniesienia. – Gdzie jest moja wiara? – nawet tam głęboko, w samym wnętrzu, nie ma nic prócz pustki i ciemności. – Mój Boże – jak bolesny jest ten nieznany ból. Boli bez przerwy. – Nie mam wiary.
** Opis: tekst modlitwy Matki Teresy wysłany spowiednikowi ojcu Picachy’emu.
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/53185/nd/Czy-Matka-Teresa-stracila-wiare ''niedziela.pl'']
* Po raz pierwszy od 11 lat zaczęłam kochać ciemności. Ponieważ wierzę teraz, że to jest część, bardzo, bardzo mała część Jezusowych ciemności i Jego cierpienia na ziemi. (…) Dzisiaj rzeczywiście poczułam głęboką radość, że choć Jezus już nie może przeżywać agonii, to chce jej na nowo doświadczać we mnie. Bardziej niż kiedykolwiek poddałam się Jemu. Tak – bardziej niż kiedykolwiek będę do Jego dyspozycji.
** Opis: o „ciemnej nocy duszy”.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/3 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Pokora to nic innego jak prawda.
** Zobacz też: [[pokora]]
* Powiadają, że dusze w piekle cierpią męki wiekuiste z powodu utraty Boga. Zniosłyby chętnie wszelkie katusze, gdyby tylko ktoś dał im choćby nikłą nadzieję na odnalezienie Boga. W mej duszy znoszę tego typu potworną udrękę, tak jakby Bóg mnie nie chciał, jakby Bóg nie był Bogiem, jakby Go wcale nie było. Ciemność ta ogarnia mnie zewsząd. Nie jestem wstanie wznieść duszy do Boga. Żadne światło czy natchnienie nie wdziera się do mego ducha. Mówię o miłości duszy, mówię o delikatnej miłości do Boga, słowa wylewają się z mych ust, a ja odczuwam dojmujące pragnienie, potworne pragnienie, by móc w to uwierzyć. Niebo? – cóż za pustka! Nawet najmniejsza myśl o niebie nie przychodzi mi na myśl, bo nie ma nadziei.
** Źródło: ''Sii la mia luce'', Milan 2010, s. 200n [za:] „Fronda” nr 61, 2011, s. 107.
* Prawdziwa miłość boli.
* Radość to modlitwa. Ona jest siłą i miłością. Ona jest siecią rybaka, w którą łowi się dusze. Serce pałające miłością to serce radosne.
* Świętość nie jest luksusem dla nielicznych, ale obowiązkiem dla mnie i dla ciebie.
* To, co budujesz latami, może runąć w ciągu jednej nocy – buduj mimo wszystko.
* To, co robimy, jest tylko kroplą w oceanie. Jednak gdyby tej kropli zabrakło, ocean byłby o nią uboższy.
* Ty możesz robić to, czego ja nie potrafię. Ja mogę robić to, co się tobie nie udaje. Wspólnie możemy dla Pana Boga dokonać czegoś zupełnie wspaniałego.
* Wielkość Maryi leży w Jej pokorze.
** Opis: o [[Maria z Nazaretu|Marii z Nazaretu]].
** Źródło: [https://www.kapucyni.pl/inne/187-zlote-mysli/1818-maryja Maryja], kapucyni.pl, 30 grudnia 2009.
* Wielu ludzi umiera z braku chleba lecz jeszcze więcej z braku miłości.
* Włóżcie waszą rękę w dłoń Maryi i dajcie się Jej prowadzić do Chrystusa.
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 100.
* Wolałabym raczej popełnić błędy w imię dobroci i miłości aniżeli czynić cuda żywiąc w sercu nieżyczliwość i surowość.
* Z pochodzenia jestem Albanką, mam jednak także obywatelstwo indyjskie. Jestem katolicką zakonnicą. Poprzez powołanie należę do całego świata, zarazem jednak moje serce niepodzielnie należy do Serca Jezusa.
** Źródło: ''Matka Teresa z Kalkuty. Autobiografia'', opracowanie José Luis González-Balado, tłum. Agnieszka Fijałkowska-Żydok
* Życie jest szansą, schwyć ją.<br />Życie jest pięknem, podziwiaj je.<br />Życie jest błogosławieństwem, kosztuj go.<br />Życie jest marzeniem, urzeczywistnij je.<br />Życie jest wyzwaniem, zmierz się z nim.<br />Życie jest obowiązkiem, spełnij go.<br />Życie jest grą, zagraj w nią.<br />Życie jest cenne, zatroszcz się o nie.<br />Życie jest bogactwem, zachowaj je.<br />Życie jest miłością, ciesz się nią.<br />Życie jest tajemnicą, odkryj ją.<br />Życie jest obietnicą, spełnij ją.<br />Życie jest smutkiem, pokonaj go.<br />Życie jest hymnem, wyśpiewaj go.<br />Życie jest walką, podejmij ją.<br />Życie jest przygodą, idź za nią.<br />Życie jest szczęściem, pomóż mu.<br />Życie jest życiem, broń go.
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/72513/nd/Zycie ''Życie''], niedziela.pl
* Życzliwe słowa mogą być krótkie i łatwe do powiedzenia, ale ich echa są prawdziwie bezkresne.
==O Matce Teresie==
* Chodź, chodź, zabierz Mnie do mrocznych dziur, w których mieszkają ubodzy. Chodź, bądź Moim światłem.
** Opis: objawienie [[Jezus Chrystus|Jezusa Chrystusa]] Matce Teresie z Kalkuty.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Dochody Matki Teresy były takie, że mogła z powodzeniem wyposażyć kilka pierwszorzędnych klinik w Bengalu (ogółem prowadziła 600 misji w 123 krajach). To była świadoma decyzja, by tego nie robić i w zamian zakładać dobroczynne placówki, które natychmiast stałyby się celem pozwów sądowych, gdyby były placówkami służby zdrowia. Celem nie było uczciwe niesienie ulgi w cierpieniu, lecz kult śmierci, bólu i pokornego poddania się losowi.
** Autorzy: [[Serge Larivée]], [[Geneviève Chénard]], ''Święta raczej nie święta'', Policymic.com, Stuff. co. nz, tłum. „Forum”, 18 marca 2013.
* Jestem osobiście wdzięczny tej mężnej kobiecie, której obecność czułem zawsze blisko siebie. Jako ikona Dobrego Samarytanina szła wszędzie, by służyć Chrystusowi w najuboższych i pośród ubogich. Ani konflikty, ani wojny nie były w stanie jej zatrzymać.
** Autor: [[Jan Paweł II]], homilia wygłoszona na placu św. Piotra w Watykanie w czasie mszy św. beatyfikacyjnej Matki Teresy z Kalkuty, 19 października 2003
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20041225172244/http://www.voxdomini.com.pl/pap/m_teresa.htm voxdomini.com.pl]
* Listy Matki Teresy są na miarę pism św. Teresy Małej, św. Teresy Wielkiej, św. Jana od Krzyża czy „Wyznań” św. Augustyna. Mogą inspirować do bycia świętym, Matka Teresa jest ikoną najbardziej udanego życia. To chrześcijaństwo w czystej, krystalicznej formie, osiągnięcie szczytu człowieczeństwa i chrześcijaństwa.
** Autor: ks. dr [[Dariusz Oko]] z Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/53185/nd/Czy-Matka-Teresa-stracila-wiare ''niedziela.pl'']
** Zobacz też: [[Teresa z Lisieux]], [[Teresa z Ávili]], [[Jan od Krzyża]], [[Aureliusz Augustyn z Hippony]]
* Matka Teresa myliła się w jednym: wierzyła, że cierpienie jest dobre dla ludzi. Sama chyba jednak z czasem zmieniła zdanie w tej kwestii. Gdy potrzebowała opieki medycznej dla siebie, udała się do pierwszorzędnej kliniki w USA: do Scipps Clinic and Research Foundation w Kalifornii.
** Autor: [[Rakesh Krishnan]], indyjski dziennikarz
** Źródło: Serge Larivée, Geneviève Chénard, ''Święta raczej nie święta'', Policymic.com, Stuff. co. nz, tłum. „Forum”, 18 marca 2013.
* Matka Teresa nigdy nie twierdziła, że jej działalność jest czymkolwiek innym niż fundamentalistyczną kampanią religijną, (…) przyznawała, że najubożsi z ubogich byli tylko jej narzędziem, dobrą okazją do wykazania się pobożnością.
** Autor: [[Christopher Hitchens]], ''Misjonarska miłość. Matka Teresa w teorii i w praktyce'', przeł. Andrzej Dominiczak, wyd. Prometeusz, Warszawa 2001, s. 24.
* Matka Teresa obmywała rany gnijącego człowieka, a dziennikarz na to:<br />– Siostro, ja bym tego za milion dolarów nie robił.<br />– Bo pan nie wierzy w Boga, a Bóg jest Miłością.
** Autor: [[Józef Zawitkowski]]
** Źródło: [https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/jak-sie-bogu-ofiarowac-to-na-przepadle/ ''Jak się oddać Bogu, to oddać się na przepadłe''], radiomaryja.pl, 7 lutego 2011.
* Misjonarka Miłości: takim mianem określała się Matka Teresa i była nią rzeczywiście, dając swoim życiem przykład tak bardzo pociągający, że poszło za nim wielu ludzi gotowych porzucić wszystko, aby służyć Chrystusowi obecnemu w ubogich.
** Autor: [[Jan Paweł II]], w dwa dni po śmierci Matki Teresy, przed modlitwą Anioł Pański, Castel Gandolfo, 7 września 1997
** Źródło: [http://adonai.pl/ludzie/?id=120 adonai.pl]
* Myślisz, że Matka Teresa była świętą? Może również wierzysz, że pomogła milionom ubogich ludzi na świecie? Lepiej się zastanów. Matka Teresa nie była święta. Nie była też przyjaciółką ubogich. Przeciwnie, ta albańska zakonnica celebrowała cierpienie i nędzę. Nie dawała leków swoim podopiecznym, pozwalając im umierać w bólach. Teresa była świętą, ale mediów – a nie nędzarzy z rynsztoków.
** Autor: [[Rakesh Krishnan]], indyjski dziennikarz
** Źródło: Serge Larivée, Geneviève Chénard, ''Święta raczej nie święta'', Policymic.com, Stuff. co. nz, tłum. „Forum”, 18 marca 2013.
* Od czasu do czasu odwiedzają ten ośrodek (w Kalkucie) lekarze, ale zwykle siostry i ochotnicy (z których część ma przygotowanie medyczne) sami podejmują decyzje, jak pomóc chorym. Badania krwi robi się rzadko. Brak prostych metod pozwalających siostrom i ochotnikom odróżnić umierających od takich, których dałoby się wyleczyć. Nie było tam dosyć kroplówek. Igły, jakich używano do zastrzyków, stosowano wielokrotnie. Siostry płuczą te igły pod kranem z zimną wodą. (…) Nie byłem w stanie ocenić siły ich duchowego wsparcia, ale zaniepokoił mnie fakt, że placówka nie dysponuje silnymi środkami przeciwbólowymi. (…) Brak jakichkolwiek leków skutecznych w wypadku choroby nowotworowej w ostatnim stadium ani innych chorób, na które umierali. Zaniedbanie możliwości diagnostycznych i brak skutecznego zwalczania bólu odróżnia ośrodki Matki Teresy od normalnych hospicjów. Nie mam wątpliwości co do tego, które bym popierał.
** Autor: dr [[Robin Fox]], lekarz i wydawca czasopisma medycznego „The Lancet”
** Opis: w 1994 po odwiedzinach w jednym z ośrodków Matki Teresy w Kalkucie.
** Źródło: Serge Larivée, Geneviève Chénard, ''Święta raczej nie święta'', Policymic.com, Stuff. co. nz, tłum. „Forum”, 18 marca 2013.
* Oddajmy cześć tej drobnej kobiecie zakochanej w Bogu, tej pokornej zwiastunce Ewangelii i niestrudzonej dobrodziejce ludzkości. Czcimy w Niej jedną z najbardziej znamienitych osobowości naszej epoki.
** Autor: [[Jan Paweł II]], homilia wygłoszona na placu św. Piotra w Watykanie w czasie mszy św. beatyfikacyjnej Matki Teresy z Kalkuty, 19 października 2003
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20041225172244/http://www.voxdomini.com.pl/pap/m_teresa.htm voxdomini.com.pl]
* Ostatnio opublikowano sensacyjne dzienniki matki Teresy z Kalkuty, które okazały się zapisem wieloletniej, kompletnej bezwiary, właściwie ateizmu, czegoś zupełnie obcego ludziom wierzącym.
** Autor: [[Roman Kurkiewicz]]
** Źródło: ''Ateista, nie apostoł – wyznania byłego dominikanina. Wywiad z Romanem Kurkiewiczem'', w: ''Niezbędnik ateisty. Rozmowy Piotra Szumlewicza'', Warszawa 2010, s. 266.
** Zobacz też: [[ateizm]]
* Podziwiam bohaterki orientalnych slumsów, takie jak Matka Teresa, która była realistką, co idealistką (tak jak większość prawdziwych świętych). Złośliwe ataki kierowane przeciw niej przez zachodnich intelektualistów o mentalności playboya doprowadzały mnie do wściekłości.
** Autor: [[Paul Johnson]], ''Bohaterowie'', wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, tłum. Anna i Jacek Maziarscy, s. 316
* Raz jeszcze przyjrzyjmy się zdjęciu Matki Teresy w siostrzanym uścisku z Michele Duvalier, jedną z najbardziej cynicznych, płytkich i zepsutych kobiet współczesnego świata: hipokrytką żerującą na najbiedniejszych. Fotografia i jej kontekst ukazują prawdziwe oblicze Matki Teresy jako religijnej fundamentalistki, działaczki politycznej, autorki niemądrych pouczeń i wspólniczki świeckich potęg. Na tym właśnie polegała jej misja.
** Autor: [[Christopher Hitchens]], ''Misjonarska miłość. Matka Teresa w teorii i w praktyce'', przeł. Andrzej Dominiczak, wyd. Prometeusz, Warszawa 2001, s. 13.
{{SORTUJ:Matka Teresa z Kalkuty}}
[[Kategoria:Albańczycy]]
[[Kategoria:Indyjscy duchowni katoliccy]]
[[Kategoria:Nobliści - nagroda pokojowa]]
pmyqbdlhgxa49vsr2humg9jkw0zt0xi
641877
641876
2026-04-26T10:03:34Z
Igor123121
54332
/* Inne */ przypis
641877
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:President Ronald Reagan presents Mother Teresa with the Medal of Freedom at a White House Ceremony in the Rose Garden.jpg|mały|{{center|[[Ronald Reagan]] z żoną [[Nancy Reagan]] i Matka Teresa z Kalkuty (1985)}}]]
'''[[w:Matka Teresa z Kalkuty|Matka Teresa z Kalkuty]]''' (właśc. '''Agnes Gonxha Bojaxhiu'''; 1910–1997) – albańska [[zakonnica]], założycielka zgromadzenia Misjonarek Miłości, laureatka Nagrody Templetona oraz Pokojowej [[Nagroda Nobla|Nagrody Nobla]] w roku 1979, [[Święty|święta]] [[Kościół katolicki|Kościoła katolickiego]], prowadząca w [[Indie|Indiach]] działalność humanitarną.
==''Mum Teresa: Come Be My Light''==
<small>(pol. tłum. za [http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4439254.html gazeta.pl, 28 sierpnia 2008])</small>
* Głęboka tęsknota za Bogiem i odtrącenie – pustka, brak miłości, brak zapału. Ratowane dusz nie ma żadnego uroku. Niebo nic nie znaczy – módl się za mnie, bym – mimo tego wszystkiego – ciągle mogła się do Niego uśmiechać.
** Źródło: list z 1956
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Jezus Cię kocha. Jeśli chodzi o mnie, odczuwam pustkę – tak głęboką, że gdy patrzę, nie widzę nic, a gdy słucham, nic nie mogę usłyszeć.
** Źródło: list z 1979 do księdza Michaela van der Peeta
* Módl się za mnie w szczególny sposób, abym nie zepsuła Jego dzieła (…) – jest we mnie tak straszny mrok, jakby wszystko było martwe. Było tak, od kiedy rozpoczęłam to dzieło.
** Źródło: list z 1953
* Mówię tak, jak gdybym bardzo kochała Boga – miłością osobistą i czułą. Gdybyś był w moim sercu, mógłbyś powiedzieć: Cóż za hipokryzja.
** Źródło: list do doradcy
* Wygłaszam modlitwy (…), ale już się nie modlę.
** Źródło: list z 1959
** Zobacz też: [[modlitwa]]
==Inne==
* Bardzo często pytają mnie, kiedy znikną głód i ubóstwo na świecie, a ja odpowiadam: „Kiedy ty i ja zaczniemy się dzielić. Im więcej mamy, tym mniej dajemy; im mniej mamy, tym więcej możemy dać”.
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 182.
* Biedni potrzebują naszych rąk, by im służyły. Naszych nóg, by ich odwiedzały. Naszych ust, by życzliwie do nich mówiły. Naszych serc, by kochały. Kwiat rozwija się, gdy świeci słońce, a człowiek rozwija się, gdy kocha.
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 172.
* Ciemność jest tak ciemna – a ja jestem samotna, niechciana, opuszczona. Samotność serca, które pragnie miłości, jest nie do wytrzymania. Gdzie jest moja wiara? Nawet głęboko we mnie nie ma nic prócz pustki i ciemności. Mój Boże, jak bolesny jest ten nieznany ból. Boli nieustannie. Nie mam wiary. Nie potrafię wykrztusić słów i myśli, które kłębią mi się w głowie i zadają ból niewypowiedzianej agonii. Tak wiele pytań bez odpowiedzi żyje we mnie. Boję się je odsłonić, boję się bluźnierstwa. Jeśli jest Bóg, niech mi przebaczy. (…) Kiedy próbuję wznieść moje myśli do nieba, pojawia się taka więzienna pustka, te myśli wracają jak ostre noże i ranią głęboko moją duszę. Miłość – słowo, które nic nie mówi. Powiedziano, że Bóg mnie kocha, a tymczasem ciemność, chłód i pustka są tak wielkie, że moja dusza nic nie czuje. Zanim zaczęła się praca, była tak wielka jedność: miłość, wiara, zaufanie, modlitwa, ofiara. Czy popełniłam błąd, poddając się ślepo wezwaniu Najświętszego Serca?
** Opis: w liście do spowiednika, o. Picachy, o „ciemnej nocy duszy”, w 1959.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/2 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Cierpienie, ból, niepowodzenie to są pocałunki Jezusa, to znaki, że już jesteś tak blisko Jezusa na krzyżu, że może Cię pocałować.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/3 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Dając światu najlepsze, co posiadasz, otrzymujesz ciosy – dawaj światu najlepsze, co posiadasz, mimo wszystko.
** Zobacz też: [[świat]]
* Do dwóch słów „miłość i miłosierdzie” można sprowadzić całe credo chrześcijańskie.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Jestem Twoja. Odciśnij na mojej duszy i życiu cierpienia swojego Serca. Nie zważaj na moje uczucia, nawet na mój ból. Jeżeli moje oddzielenie od Ciebie przyprowadzi innych do Ciebie, a w ich miłości i towarzystwie znajdziesz radość i przyjemność, jestem gotowa, Jezu, z całego swego serca cierpieć dalej to, co cierpię, nie tylko teraz, ale na wieki. (…) Jestem gotowa czekać na Ciebie całą wieczność.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/2 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Jeśli czynisz dobro, oskarżą cię o egocentryzm – czyń dobro mimo wszystko.
** Zobacz też: [[dobro]]
* Jeśli kiedyś zostanę świętą – będę z pewnością świętą „od ciemności”. Będę wciąż nieobecna w niebie, aby zapalać światła tym, którzy są w ciemności na ziemi.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/3 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Jeśli możemy zaakceptować to, że matka zabija swoje dziecko, to jak możemy mówić innym ludziom, by nie zabijali drugiego człowieka?
** Zobacz też: [[aborcja]], [[dzieciobójstwo]], [[morderstwo]]
* Jeśli odnosisz sukcesy zyskujesz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów – odnoś sukcesy mimo wszystko.
* Jeśli to przyniesie Ci chwałę, jeśli da Ci choć trochę radości, jeśli dusze zostaną przyprowadzone do Ciebie, jeśli moje cierpienia zaspokajają Twoje pragnienie, oto jestem Panie, z radością akceptuję wszystko do końca życia. Będę uśmiechać się do Twojej ukrytej twarzy – zawsze.
** Opis: o „Bogu ukrytym” i „ciemnej nocy duszy”.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/2 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Jeśli wasze serce będzie czyste, Bóg uczyni wielkie rzeczy dla was i przez was.
* Jeśli z kimś rozmawiasz, to rób to tak, jakby to była jedyna osoba na ziemi.
** Zobacz też: [[rozmowa]]
* Jezu, kocham Cię. Jezu, kocham Cię.
** Opis: [[ostatnie słowa]] przed śmiercią.
** Źródło: [https://gazetalubuska.pl/ostatnie-slowa-wypowiedziane-przez-swietych-tuz-przed-smiercia-co-powiedzieli/ga/13768879/zd/32956633#styl-zycia ''Ostatnie słowa wypowiedziane przez świętych tuż przed śmiercią''], gazetalubuska.pl
** Zobacz też: [[Jezus Chrystus]]
* Kiedy jest ciężko, pamiętaj, że nie zostaliśmy wezwani do odnoszenia sukcesów, ale do wierności. Wierność jest ważna w najmniejszych rzeczach i to nie dla samej siebie – ale ze względu na rzecz wielką, jaką jest wola Boża.
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 45.
* Kochać Boga. A nade wszystko modlić się.
** Opis: odpowiedź na pytanie co trzeba czynić, by być pewnym, że podąża się drogą zbawienia.
** Źródło: [https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2016/Przewodnik-Katolicki-36-2016/Temat-numeru/Matka-Teresa-od-ciemnosci Monika Białkowska, ''Matka Teresa od ciemności''], przewodnik-katolicki.pl
* Któż może się oprzeć tej miłości, która utrzymuje świat przy życiu?
* Ludzie postępują nierozumnie, nielogicznie i samolubnie – kochaj ich mimo wszystko.
* Ludzie w gruncie rzeczy potrzebują twojej pomocy, mogą cię jednak zaatakować gdy im pomagasz – pomagaj mimo wszystko.
* Miej czas na uśmiech – to muzyka duszy.
** Źródło: ''[https://lublin.caritas.pl/pomagam/pomodl-sie/ Jednym z cenniejszych darów jakie możemy otrzymać jest dar modlitwy]'', lublin.caritas.pl.
* Miłość, aby była prawdziwa, musi kosztować, musi boleć, musi ogałacać nas z samych siebie.
* Miłość jest owocem, który dojrzewa w każdym czasie i jest w zasięgu każdej dłoni.
* Miłość nie wybiera, miłość tylko daje.
* Miłość, żeby była prawdziwa, musi zadawać ból… Pamiętajcie, że mamy kochać biednych aż do bólu.
* Największą chorobą naszych czasów nie jest trąd czy gruźlica, lecz raczej doświadczenie tego, że się jest nie chcianym, porzuconym, zdradzonym przez wszystkich. Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia, okrutna obojętność wobec bliźniego, który wyrzucony został przez margines życia w skutek wyzysku, nędzy, choroby.
* Należy dawać to, co jakoś kosztuje, wymaga poświęcenia, pozbawia czegoś, co się lubi – aby dar miał wartość przed Bogiem.
* Naszym celem jest zaspokoić pragnienie Jezusa na krzyżu. „Pragnę” – te słowa powiedział Jezus, kiedy był pozbawiony jakiejkolwiek pociechy, umierał w absolutnym ubóstwie, opuszczeniu, wzgardzie i złamany na duszy i ciele. Mówił o pragnieniu – nie wody, ale miłości, ofiary.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Niech nikt, kto przychodzi do ciebie nie odchodzi bez poczucia, że stał się lepszy i szczęśliwszy, każdy powinien zobaczyć dobroć w twojej twarzy, w oczach i w uśmiechu.
* Nie czekaj na przywódców; zrób to sam, człowiek człowiekowi.
* Nie dopuść nigdy, aby ludzie po spotkaniu z tobą nie odchodzili trochę szczęśliwsi.
* Nie jestem sama. Mam Jego ciemności, mam Jego ból... Wiem, że mam Jezusa, w tym nieprzerwanym zjednoczeniu, ponieważ duch mój jest skierowany na Niego.
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/53185/nd/Czy-Matka-Teresa-stracila-wiare ''niedziela.pl'']
* Nie liczy się wcale wspaniałość twego działania, ale miłość, jaką w nie włożyłeś; nie to, jak wiele uczyniliśmy, ale przede wszystkim to, jak wiele miłości włożyliśmy w swe czyny.
* Nie my kochamy biednych, lecz Chrystus; Chrystus kocha ich przez nas, ponieważ chce być cieleśnie blisko nich.
* Nie potrafimy robić wielkich rzeczy – jedynie małe z wielką miłością.
* Nie pozwól nigdy, aby ktoś, kto przychodzi do ciebie, odszedł nie stawszy się lepszym i bardziej radosnym.
* Nie zdołamy nigdy dostatecznie zrozumieć, jak wielkim dobrem jest umiejętność zwykłego uśmiechu.
* Niech ojciec nie myśli, że moje duchowe życie jest usłane różami – nie wiem, czy kiedykolwiek znalazłam choć jedną. Wręcz przeciwnie, o wiele częściej mam za towarzyszkę „ciemność”. I kiedy noc staje się tak gęsta, że wydaje mi się, że skończę w piekle, wtedy po prostu ofiaruję siebie Jezusowi.
** Opis: w liście do spowiednika.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Panie, mój Boże, kim jestem, że mnie opuszczasz? Twoim ukochanym dzieckiem – a teraz stałam się jakby najbardziej znienawidzonym – tym, które odrzuciłeś, jakbyś go nie chciał – nie kochał. Wołam, lgnę, pragnę – i nie ma Nikogo, kto by mi odpowiedział – Nikogo, do kogo mogłabym przylgnąć – nie, nie ma Nikogo. – Sama. Ciemność jest taka ciemna – a ja jestem sama. – Niechciana, opuszczona. – Samotność serca, które pragnie miłości, jest nie do zniesienia. – Gdzie jest moja wiara? – nawet tam głęboko, w samym wnętrzu, nie ma nic prócz pustki i ciemności. – Mój Boże – jak bolesny jest ten nieznany ból. Boli bez przerwy. – Nie mam wiary.
** Opis: tekst modlitwy Matki Teresy wysłany spowiednikowi ojcu Picachy’emu.
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/53185/nd/Czy-Matka-Teresa-stracila-wiare ''niedziela.pl'']
* Po raz pierwszy od 11 lat zaczęłam kochać ciemności. Ponieważ wierzę teraz, że to jest część, bardzo, bardzo mała część Jezusowych ciemności i Jego cierpienia na ziemi. (…) Dzisiaj rzeczywiście poczułam głęboką radość, że choć Jezus już nie może przeżywać agonii, to chce jej na nowo doświadczać we mnie. Bardziej niż kiedykolwiek poddałam się Jemu. Tak – bardziej niż kiedykolwiek będę do Jego dyspozycji.
** Opis: o „ciemnej nocy duszy”.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci/3 ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Pokora to nic innego jak prawda.
** Zobacz też: [[pokora]]
* Powiadają, że dusze w piekle cierpią męki wiekuiste z powodu utraty Boga. Zniosłyby chętnie wszelkie katusze, gdyby tylko ktoś dał im choćby nikłą nadzieję na odnalezienie Boga. W mej duszy znoszę tego typu potworną udrękę, tak jakby Bóg mnie nie chciał, jakby Bóg nie był Bogiem, jakby Go wcale nie było. Ciemność ta ogarnia mnie zewsząd. Nie jestem wstanie wznieść duszy do Boga. Żadne światło czy natchnienie nie wdziera się do mego ducha. Mówię o miłości duszy, mówię o delikatnej miłości do Boga, słowa wylewają się z mych ust, a ja odczuwam dojmujące pragnienie, potworne pragnienie, by móc w to uwierzyć. Niebo? – cóż za pustka! Nawet najmniejsza myśl o niebie nie przychodzi mi na myśl, bo nie ma nadziei.
** Źródło: ''Sii la mia luce'', Milan 2010, s. 200n [za:] „Fronda” nr 61, 2011, s. 107.
* Prawdziwa miłość boli.
* Radość to modlitwa. Ona jest siłą i miłością. Ona jest siecią rybaka, w którą łowi się dusze. Serce pałające miłością to serce radosne.
* Świętość nie jest luksusem dla nielicznych, ale obowiązkiem dla mnie i dla ciebie.
* To, co budujesz latami, może runąć w ciągu jednej nocy – buduj mimo wszystko.
* To, co robimy, jest tylko kroplą w oceanie. Jednak gdyby tej kropli zabrakło, ocean byłby o nią uboższy.
* Ty możesz robić to, czego ja nie potrafię. Ja mogę robić to, co się tobie nie udaje. Wspólnie możemy dla Pana Boga dokonać czegoś zupełnie wspaniałego.
* Wielkość Maryi leży w Jej pokorze.
** Opis: o [[Maria z Nazaretu|Marii z Nazaretu]].
** Źródło: [https://www.kapucyni.pl/inne/187-zlote-mysli/1818-maryja Maryja], kapucyni.pl, 30 grudnia 2009.
* Wielu ludzi umiera z braku chleba lecz jeszcze więcej z braku miłości.
* Włóżcie waszą rękę w dłoń Maryi i dajcie się Jej prowadzić do Chrystusa.
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 100.
* Wolałabym raczej popełnić błędy w imię dobroci i miłości aniżeli czynić cuda żywiąc w sercu nieżyczliwość i surowość.
* Z pochodzenia jestem Albanką, mam jednak także obywatelstwo indyjskie. Jestem katolicką zakonnicą. Poprzez powołanie należę do całego świata, zarazem jednak moje serce niepodzielnie należy do Serca Jezusa.
** Źródło: ''Matka Teresa z Kalkuty. Autobiografia'', opracowanie José Luis González-Balado, tłum. Agnieszka Fijałkowska-Żydok
* Życie jest szansą, schwyć ją.<br />Życie jest pięknem, podziwiaj je.<br />Życie jest błogosławieństwem, kosztuj go.<br />Życie jest marzeniem, urzeczywistnij je.<br />Życie jest wyzwaniem, zmierz się z nim.<br />Życie jest obowiązkiem, spełnij go.<br />Życie jest grą, zagraj w nią.<br />Życie jest cenne, zatroszcz się o nie.<br />Życie jest bogactwem, zachowaj je.<br />Życie jest miłością, ciesz się nią.<br />Życie jest tajemnicą, odkryj ją.<br />Życie jest obietnicą, spełnij ją.<br />Życie jest smutkiem, pokonaj go.<br />Życie jest hymnem, wyśpiewaj go.<br />Życie jest walką, podejmij ją.<br />Życie jest przygodą, idź za nią.<br />Życie jest szczęściem, pomóż mu.<br />Życie jest życiem, broń go.
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/72513/nd/Zycie ''Życie''], niedziela.pl
* Życzliwe słowa mogą być krótkie i łatwe do powiedzenia, ale ich echa są prawdziwie bezkresne.
==O Matce Teresie==
* Chodź, chodź, zabierz Mnie do mrocznych dziur, w których mieszkają ubodzy. Chodź, bądź Moim światłem.
** Opis: objawienie [[Jezus Chrystus|Jezusa Chrystusa]] Matce Teresie z Kalkuty.
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/802531.Swieta-od-ciemnosci ks. Tomasz Jaklewicz, ''Święta od ciemności''], gosc.pl, 21 listopada 2007.
* Dochody Matki Teresy były takie, że mogła z powodzeniem wyposażyć kilka pierwszorzędnych klinik w Bengalu (ogółem prowadziła 600 misji w 123 krajach). To była świadoma decyzja, by tego nie robić i w zamian zakładać dobroczynne placówki, które natychmiast stałyby się celem pozwów sądowych, gdyby były placówkami służby zdrowia. Celem nie było uczciwe niesienie ulgi w cierpieniu, lecz kult śmierci, bólu i pokornego poddania się losowi.
** Autorzy: [[Serge Larivée]], [[Geneviève Chénard]], ''Święta raczej nie święta'', Policymic.com, Stuff. co. nz, tłum. „Forum”, 18 marca 2013.
* Jestem osobiście wdzięczny tej mężnej kobiecie, której obecność czułem zawsze blisko siebie. Jako ikona Dobrego Samarytanina szła wszędzie, by służyć Chrystusowi w najuboższych i pośród ubogich. Ani konflikty, ani wojny nie były w stanie jej zatrzymać.
** Autor: [[Jan Paweł II]], homilia wygłoszona na placu św. Piotra w Watykanie w czasie mszy św. beatyfikacyjnej Matki Teresy z Kalkuty, 19 października 2003
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20041225172244/http://www.voxdomini.com.pl/pap/m_teresa.htm voxdomini.com.pl]
* Listy Matki Teresy są na miarę pism św. Teresy Małej, św. Teresy Wielkiej, św. Jana od Krzyża czy „Wyznań” św. Augustyna. Mogą inspirować do bycia świętym, Matka Teresa jest ikoną najbardziej udanego życia. To chrześcijaństwo w czystej, krystalicznej formie, osiągnięcie szczytu człowieczeństwa i chrześcijaństwa.
** Autor: ks. dr [[Dariusz Oko]] z Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.
** Źródło: [https://www.niedziela.pl/artykul/53185/nd/Czy-Matka-Teresa-stracila-wiare ''niedziela.pl'']
** Zobacz też: [[Teresa z Lisieux]], [[Teresa z Ávili]], [[Jan od Krzyża]], [[Aureliusz Augustyn z Hippony]]
* Matka Teresa myliła się w jednym: wierzyła, że cierpienie jest dobre dla ludzi. Sama chyba jednak z czasem zmieniła zdanie w tej kwestii. Gdy potrzebowała opieki medycznej dla siebie, udała się do pierwszorzędnej kliniki w USA: do Scipps Clinic and Research Foundation w Kalifornii.
** Autor: [[Rakesh Krishnan]], indyjski dziennikarz
** Źródło: Serge Larivée, Geneviève Chénard, ''Święta raczej nie święta'', Policymic.com, Stuff. co. nz, tłum. „Forum”, 18 marca 2013.
* Matka Teresa nigdy nie twierdziła, że jej działalność jest czymkolwiek innym niż fundamentalistyczną kampanią religijną, (…) przyznawała, że najubożsi z ubogich byli tylko jej narzędziem, dobrą okazją do wykazania się pobożnością.
** Autor: [[Christopher Hitchens]], ''Misjonarska miłość. Matka Teresa w teorii i w praktyce'', przeł. Andrzej Dominiczak, wyd. Prometeusz, Warszawa 2001, s. 24.
* Matka Teresa obmywała rany gnijącego człowieka, a dziennikarz na to:<br />– Siostro, ja bym tego za milion dolarów nie robił.<br />– Bo pan nie wierzy w Boga, a Bóg jest Miłością.
** Autor: [[Józef Zawitkowski]]
** Źródło: [https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/jak-sie-bogu-ofiarowac-to-na-przepadle/ ''Jak się oddać Bogu, to oddać się na przepadłe''], radiomaryja.pl, 7 lutego 2011.
* Misjonarka Miłości: takim mianem określała się Matka Teresa i była nią rzeczywiście, dając swoim życiem przykład tak bardzo pociągający, że poszło za nim wielu ludzi gotowych porzucić wszystko, aby służyć Chrystusowi obecnemu w ubogich.
** Autor: [[Jan Paweł II]], w dwa dni po śmierci Matki Teresy, przed modlitwą Anioł Pański, Castel Gandolfo, 7 września 1997
** Źródło: [http://adonai.pl/ludzie/?id=120 adonai.pl]
* Myślisz, że Matka Teresa była świętą? Może również wierzysz, że pomogła milionom ubogich ludzi na świecie? Lepiej się zastanów. Matka Teresa nie była święta. Nie była też przyjaciółką ubogich. Przeciwnie, ta albańska zakonnica celebrowała cierpienie i nędzę. Nie dawała leków swoim podopiecznym, pozwalając im umierać w bólach. Teresa była świętą, ale mediów – a nie nędzarzy z rynsztoków.
** Autor: [[Rakesh Krishnan]], indyjski dziennikarz
** Źródło: Serge Larivée, Geneviève Chénard, ''Święta raczej nie święta'', Policymic.com, Stuff. co. nz, tłum. „Forum”, 18 marca 2013.
* Od czasu do czasu odwiedzają ten ośrodek (w Kalkucie) lekarze, ale zwykle siostry i ochotnicy (z których część ma przygotowanie medyczne) sami podejmują decyzje, jak pomóc chorym. Badania krwi robi się rzadko. Brak prostych metod pozwalających siostrom i ochotnikom odróżnić umierających od takich, których dałoby się wyleczyć. Nie było tam dosyć kroplówek. Igły, jakich używano do zastrzyków, stosowano wielokrotnie. Siostry płuczą te igły pod kranem z zimną wodą. (…) Nie byłem w stanie ocenić siły ich duchowego wsparcia, ale zaniepokoił mnie fakt, że placówka nie dysponuje silnymi środkami przeciwbólowymi. (…) Brak jakichkolwiek leków skutecznych w wypadku choroby nowotworowej w ostatnim stadium ani innych chorób, na które umierali. Zaniedbanie możliwości diagnostycznych i brak skutecznego zwalczania bólu odróżnia ośrodki Matki Teresy od normalnych hospicjów. Nie mam wątpliwości co do tego, które bym popierał.
** Autor: dr [[Robin Fox]], lekarz i wydawca czasopisma medycznego „The Lancet”
** Opis: w 1994 po odwiedzinach w jednym z ośrodków Matki Teresy w Kalkucie.
** Źródło: Serge Larivée, Geneviève Chénard, ''Święta raczej nie święta'', Policymic.com, Stuff. co. nz, tłum. „Forum”, 18 marca 2013.
* Oddajmy cześć tej drobnej kobiecie zakochanej w Bogu, tej pokornej zwiastunce Ewangelii i niestrudzonej dobrodziejce ludzkości. Czcimy w Niej jedną z najbardziej znamienitych osobowości naszej epoki.
** Autor: [[Jan Paweł II]], homilia wygłoszona na placu św. Piotra w Watykanie w czasie mszy św. beatyfikacyjnej Matki Teresy z Kalkuty, 19 października 2003
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20041225172244/http://www.voxdomini.com.pl/pap/m_teresa.htm voxdomini.com.pl]
* Ostatnio opublikowano sensacyjne dzienniki matki Teresy z Kalkuty, które okazały się zapisem wieloletniej, kompletnej bezwiary, właściwie ateizmu, czegoś zupełnie obcego ludziom wierzącym.
** Autor: [[Roman Kurkiewicz]]
** Źródło: ''Ateista, nie apostoł – wyznania byłego dominikanina. Wywiad z Romanem Kurkiewiczem'', w: ''Niezbędnik ateisty. Rozmowy Piotra Szumlewicza'', Warszawa 2010, s. 266.
** Zobacz też: [[ateizm]]
* Podziwiam bohaterki orientalnych slumsów, takie jak Matka Teresa, która była realistką, co idealistką (tak jak większość prawdziwych świętych). Złośliwe ataki kierowane przeciw niej przez zachodnich intelektualistów o mentalności playboya doprowadzały mnie do wściekłości.
** Autor: [[Paul Johnson]], ''Bohaterowie'', wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, tłum. Anna i Jacek Maziarscy, s. 316
* Raz jeszcze przyjrzyjmy się zdjęciu Matki Teresy w siostrzanym uścisku z Michele Duvalier, jedną z najbardziej cynicznych, płytkich i zepsutych kobiet współczesnego świata: hipokrytką żerującą na najbiedniejszych. Fotografia i jej kontekst ukazują prawdziwe oblicze Matki Teresy jako religijnej fundamentalistki, działaczki politycznej, autorki niemądrych pouczeń i wspólniczki świeckich potęg. Na tym właśnie polegała jej misja.
** Autor: [[Christopher Hitchens]], ''Misjonarska miłość. Matka Teresa w teorii i w praktyce'', przeł. Andrzej Dominiczak, wyd. Prometeusz, Warszawa 2001, s. 13.
{{SORTUJ:Matka Teresa z Kalkuty}}
[[Kategoria:Albańczycy]]
[[Kategoria:Indyjscy duchowni katoliccy]]
[[Kategoria:Nobliści - nagroda pokojowa]]
hmw4b6ehmyurc8scobses596ggaxle6
Tradycja
0
3501
641865
628088
2026-04-25T22:23:39Z
Zero
20
- (wątpliwe)
641865
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Tradycja|Tradycja]]''' – przekazywane z pokolenia na [[pokolenie]] treści [[Kultura|kultury]], uznane przez zbiorowość za społecznie doniosłe dla jej współczesności i [[Przeszłość|przeszłości]].
* Bywają potrzeby racjonalne, rozsądne, za którymi idzie prawdziwy pożytek jednostki lub grupy społecznej, i bywają nieracjonalne, których nie dyktuje rozsądek, tylko zwyczaj, nawyk, nałóg, tradycja, czasem urojenie i przesąd.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Sprężyny działania ludzkiego'', Czytelnik, Łódź 1948, s. 9.
** Zobacz też: [[potrzeba]]
* Każdy z nas pogrążony jest od dzieciństwa w oceanie kultury swej epoki i jej tradycji, wchłania nieustannie nie tylko jej wielkość, lecz i ograniczoność. Umysły krytyczne umieją przynajmniej częściowo dostrzec tę ograniczoność i przez to w jakimś stopniu ją przezwyciężyć. Nie każdy z nich sięga tak daleko jak genialny Kartezjusz, który pokusił się o podanie w wątpliwość wszystkiego, co umysł jego przyswoił sobie od dzieciństwa do czasu męskiej dojrzałości.
** Autor: [[Zbigniew Pietrasiński]], ''Psychologia sprawnego myślenia'', Wiedza Powszechna, Warszawa 1961, s. 72.
** Zobacz też: [[Kartezjusz]]
* Pamięć i tradycja w osobliwy sposób wymierzają sprawiedliwość.
** Autor: [[Paweł Jasienica]], ''Tylko o historii'', wyd. Czytelnik, 1992, s. 23.
* Tradycja i pamięć o przeszłości powinny pomóc zdobyć się na odwagę otwarcia nowych przestrzeni dla Boga. Kto dziś szuka tylko rozwiązań dyscyplinarnych, kto skłania się przesadnie ku „bezpieczeństwu” doktryny, kto uparcie usiłuje wskrzesić utraconą przeszłość, ma statyczną, inwolucyjną wizję. W ten sposób wiara staje się jedną z wielu ideologii.
** Autor: papież [[Franciszek (papież)|Franciszek]]
** Źródło: rozmowa o. Antonio Spadaro, „Civiltà Cattolica”, tłum. Paweł Bravo i o. Kasper Mariusz Kaproń, ''Leczmy rany'', „Tygodnik Powszechny” nr 39, 29 września 2013.
** Zobacz też: [[ideologia]], [[wiara]]
* Tradycja jest rozumem całego narodu, przesianym z jednego wieku w drugi.
** Autor: [[Ricarda Huch]]
* Tradycja --nić Ariadny w labiryncie wieków--
** Autor: [[Mira Kuś]], wiersz ''Krete(y)ńska robota'', [https://web.archive.org/web/20201023211413/http://mirakus.pl/narod/ ''Naród'']
* Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza! Tradycja naszych dziejów jest warownym murem. To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza, to jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
** Źródło: film ''[[Miś]]''
* Tradycja to piękno, które chronimy, a nie więzy, które nas krępują.
** Autor: [[Ezra Pound]]
* Tradycja – to rzecz zawodna. (…) ulega często przeinaczeniom.
** Autor: [[Zenon Kosidowski]], ''Królestwo złotych łez'', Iskry, 1979, s. 163.
* Tradycja, tradycja, tradycja… Jakże my ją kochamy, jak tęsknimy do powtarzanych co roku tych samych rytuałów, potraw, filmów. Codzienność jest zwykle tak szara, że każdy chce pozytywnej odmiany, choćby na jeden, dwa dni.
** Autor: [[Roman Kotliński]]
** Zobacz też: [[codzienność]]
* Tradycja służy zachowaniu porządku świata. Jeśli ją złamiemy, świat się skończy.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Ważna jest tradycja, dbanie o pewne niezmienne formy wspólnego życia. Coś stałego, do czego się wraca jak do domu. Nie do mieszkania.
** Autor: [[Katarzyna Grochola]], ''Podanie o miłość''
* Wychowanie, całkowicie wyzwolone z autorytetu, tradycji i dogmatu, kończy się nihilizmem.
** Autor: [[Leszek Kołakowski]]
* Za wszystkim, czego się uczymy, stoi pewna tradycja.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
** Zobacz też: [[nauka]]
[[Kategoria:Etnologia i antropologia kulturowa]]
[[Kategoria:Socjologia kultury]]
fxjji6y0rw4ri9tfnnk3dd43k3y6hle
Jan Kasprowicz
0
6056
641871
624417
2026-04-26T00:55:45Z
Nazwa1234
53893
641871
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jan Kasprowicz - portret (cropped).jpg|mały|{{center|Jan Kasprowicz (1910)}}]]
'''[[w:Jan Kasprowicz|Jan Kasprowicz]]''' (1860–1926) – polski [[poeta]], [[dramaturg]], [[krytyk]] i [[tłumacz]]. Czołowy przedstawiciel [[Młoda Polska|Młodej Polski]]. Uważany za jednego z najwybitniejszych poetów w dziejach literatury polskiej.
* Ale najbardziej ja lubię Ciekawość, co z oczu ci tryska.
** Źródło: ''[[s:Księga ubogich/XII|XII]]''
* Byłeś mi dawniej bożyszczem, o tłumie!
** Źródło: [[s:Byłeś mi dawniej bożyszczem, o tłumie!|''Byłeś mi dawniej bożyszczem, o tłumie!'']] w: [[s:Dzieła poetyckie Tom 4|''Dzieła poetyckie'']], tom 4, wyd. Tow. Wyd. E. Wende i Sp., Warszawa 1912, s. 139.
* Lubię, gdy, siedząc przy stole,<br />Sięgasz po kromkę chleba<br />I, dzieląc ją, dajesz mi cząstkę,<br />Czy trzeba mi, czy nie trzeba.
** Źródło: ''[[s:Księga ubogich/XII|XII]]''
* Modlitwo moja, cicha i bez słów,<br />Ku gwiazdom płyniesz z mej znękanej duszy!<br />O swej tęsknicy złotym gwiazdom mów,<br />Niech je twój smętek do żalu poruszy,<br />Modlitwo moja, cicha i bez słów.
** Źródło: ''[[s:Modlitwo moja, cicha i bez słów!|Modlitwo moja, cicha i bez słów!]]''
* Nieraz się pytam, czy ja kocham ciebie?<br />Czy to nie blaski uczucia zwodnicze,<br />Podobne zorzy wieczornej na niebie,<br />Która, przed sobą widząc noc mogiły,<br />Jeszcze ostatnie wydobywa siły,<br />Jeszcze ostatnie chce rozdmuchać znicze<br />I płonąć.
** Źródło: ''[[s:Nieraz się pytam|Nieraz się pytam]]''
* O jak łagodnie spoczęła twa ręka<br />Na mojem wnętrzu, ty aniele ciszy,<br />Choć człek przed chwilą, zdawało się, słyszy,<br />Jak jedna fala w ślad za drugą pęka.
** Źródło: ''[[s:Anioł ciszy|Anioł ciszy]]''
* Ona, wyprężywszy swe rozpustne ciało, nienasyconym oddycha pragnieniem.
** Źródło: ''[[s:Dies Irae (Kasprowicz)|Dies irae]]''
* Płonie kamienna Tatr korona,<br />A cisza siada między granie,<br />Rozleniwiała, rozmarzona.
** Źródło: [[s:Cisza wieczorna|''Cisza wieczorna'']] w: [[s:Dzieła poetyckie Tom 4|''Dzieła poetyckie'']], tom 4, wyd. Tow. Wyd. E. Wende i Sp., Warszawa 1912, s. 199.
** Zobacz też: [[Tatry]]
* Po deszczu kwiaty odetchły i w górze<br />Świeżych zapachów pełna atmosfera:<br />Każdy jej atom snadź kroplę zawiera<br />Tego balsamu, którym żyją róże...
** Źródło: ''[[s:Po deszczu (Kasprowicz, 1893)|Po deszczu]]''
* Przede mną przepaść, zrodzona przez winę, przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę! Amen.
** Źródło: ''[[s:Dies Irae (Kasprowicz)|Dies irae]]''
* Radośnieśmy życie przyjęli<br />I śmierć przyjmiemy radośnie.
* Rzadko na moich wargach –<br />Niech dziś to warga ma wyzna –<br />Jawi się krwią przepojony,<br />Najdroższy wyraz: Ojczyzna.<br /><br />Widziałem, jak się na rynkach<br />Gromadzą kupczykowie<br />Licytujący się wzajem,<br />Kto Ją najgłośniej wypowie.<br /><br />Widziałem, jak między ludźmi<br />Ten się urządza najtaniej,<br />Jak poklask zdobywa i rentę,<br />Kto krzyczy, że żyje dla Niej.<br /><br />Widziałem, jak do Jej kolan –<br />Wstręt dotąd serce me czuje –<br />Z pokłonem się cisną i radą<br />Najpospolitsi szuje.<br /><br />Widziałem rozliczne tłumy<br />Z pustą, leniwą duszą,<br />Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej<br />Resztki sumienia głuszą.<br /><br />Sztandary i proporczyki,<br />Przemowy i procesyje,<br />Oto jest treść Majestatu,<br />Który w niewielu żyje.<br /><br />Więc się nie dziwcie – ktoś może<br />Choć milczkiem słuszność mi przyzna –<br />Że na mych wargach tak rzadko<br />Jawi się wyraz: Ojczyzna.
** Źródło: ''Księga ubogich'', XL
* Salome kłęby włosów rozwiawszy miedziane, niby wieków pożaru krwawiące się łuny, w złocistej harfy uderzyła struny i śpiewa...
** Źródło: ''[[s:Salome|Salome]]''
* Stary warjat, głuszec, ślepiec,<br />Ubrał się w kobiecy czepiec<br />I dla śmiechu i dla hecy<br />Worek piasku wziął na plecy.
** Źródło: ''[[s:Stary warjat|Stary warjat]]''
* Ten jest najszczęśliwszy z ludzi, komu zapału do ksiąg nikt nie ostudzi.
* Umiłowanie ty moje!<br />Kształty nieomal dziecięce! <br />Skroń dotąd niepomarszczona,<br />Białe, wąziutkie ręce!
** Źródło: ''[[s:Księga ubogich/XII|XII]]''
* W ciemnosmreczyńskich skał zwaliska,<br />Gdzie pawiookie drzemią stawy,<br />Krzak dzikiej róży pąs swój krwawy<br />Na plamy szarych złomów ciska.<br />(…)<br />Do ścian się tuli, jakby we śnie,<br />A obok limbę toczą pleśnie,<br />Limbę, zwaloną tchnieniem burzy.
** Źródło: ''Krzak dzikiej róży w ciemnych smreczynach''
** Zobacz też: [[Ciemne Smreczyny]]
* Wiatr gnie sieroce smreki,<br />W okna mi deszczem siecze;<br />Cicho się moja dusza<br />Po mgławych drogach wlecze.
** Źródło: ''[[s:Wiatr gnie sieroce smreki|Wiatr gnie sieroce smreki]]''
* Witajcie, kochane góry,<br />O, witaj droga ma rzeko!<br />I oto znów jestem z wami,<br />A byłem tak daleko!
** Źródło: ''Księga Ubogich – I''
** Zobacz też: [[góry]]
* Z szczytu patrzałem na twe zimne tonie,<br />Na nieruchomą zieleń twych przezroczy,<br />Lśniących, jak szmaragd, w olbrzymiej koronie<br />Wichrów lodowych i piarżystych zboczy.
** Źródło: ''[[s:Jezioro Maerjelen (1907)|Jezioro Maerjelen]]''
* Zagaśnij, słońce! bo na cóż promienie,<br />Które do serca nie wnikają głębi?<br />Niechaj do reszty mnie ten lód wyziębi,<br />Jakim na okół tchnie boże stworzenie…
** Źródło: ''[[s:Z cyklu: Circulus vitiosus/całość|Z cyklu: Circulus vitiosus]]''
* Zazdroszczę nieraz tym, co w grobach leżą.
** Źródło: ''[[s:Zazdroszczę nieraz tym, co w grobach leżą (1907)|Zazdroszczę nieraz tym, co w grobach leżą]]''
==O Janie Kasprowiczu==
* Był zawsze na wskroś oryginalny i, rzec by można, nigdy niczyim nie był naśladowcą. Miał swoją własną planetę i koło niej krążył.
** Autor: [[Antoni Lange]]
** Źródło: Jan Kasprowicz. W: Antoni Lange: Pochodnie w mroku. Warszawa: Bibljoteka domu polskiego, 1924, s. 99.
* Kasprowicz. Chleb razowy, gołębia dusza, szczerozłoty piewca… Ale także: chłop – zdrajca, kmieć fałszywy, nienaturalna natura, robiona prostota. Kasprowicz, odszedłszy od chłopa i przemieniwszy się w inteligenta, chciał jednak pozostać chłopem – jako inteligent.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''Dzienniki''
* Lubimy zwykle rzeczy podobne do czegoś, co znamy (...) Dla mnie jest to właśnie zaletą Kasprowicza, że jest niepodobny do nikogo innego.
** Autor: [[Antoni Lange]]
** Źródło: Jan Kasprowicz. W: Antoni Lange: Pochodnie w mroku. Warszawa: Bibljoteka domu polskiego, 1924, s. 101.
==Zobacz też==
{{Wikisource|Jan Kasprowicz|Jana Kasprowicza}}
* [[Maria Kasprowiczowa]]
{{SORTUJ:Kasprowicz, Jan}}
[[Kategoria:Poeci młodopolscy]]
[[Kategoria:Polscy krytycy literaccy]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Polscy poeci dwudziestolecia międzywojennego]]
[[Kategoria:Polscy twórcy literatury górskiej]]
tcjhkm6ux2zklee8v6j2b3a5m5qk1yh
Stefan Friedmann
0
8566
641866
527532
2026-04-25T22:25:30Z
Zero
20
data
641866
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Stefan Friedmann.jpg|mały|{{center|Stefan Friedmann (2006)}}]]
'''[[w:Stefan Friedmann|Stefan Friedmann]]''' (ur. 1941) – polski aktor, wokalista, artysta kabaretowy.
* A co warte życie bez bajek. W Krakowie był podobno smok, który zatruł się spalinami, smogiem i tym, co robią gołębie.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/23893 „Dziennik Polski”, 8 września 2010]
* Nie jestem satyrykiem, raczej humorystą. I to mi pomaga w aktorstwie.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/23893 „Dziennik Polski”, 8 września 2010]
* Tata był niesłychanie dowcipnym i lubiącym robić żarty człowiekiem. To właśnie on jest autorem najzabawniejszej anegdoty teatralnej. Po rozmowie z dyrektorem Erwinem Axerem powiedział do kolegów: „Słuchajcie Axer odchodzi!” – „Jak to?” – zdziwili się. „A no zwyczajnie! Powiedział do mnie: «Panie Friedmann, będziemy musieli się rozstać!»”.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/23893 „Dziennik Polski”, 8 września 2010]
** Zobacz też: [[Erwin Axer]]
==Cytaty z tekstów kabaretowych==
* Kij ma dwa końce, a tydzień tylko jeden.
** Zobacz też: [[kij]], [[tydzień]]
* Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie. To jest ewidentna bezczelność!
* Teraz ruszaj na wycieczkę,<br />Może spotkasz Perepeczkę!
** Źródło: ''W góry, miły baco!''
** Zobacz też: [[Marek Perepeczko]]
==Zobacz też==
* ''[[Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?]]''
* ''[[Dialogi na cztery nogi]]''
* ''[[Fachowcy]]''
* [[Kabaret Pod Egidą]]
* ''[[Klan]]''
* ''[[Zmiennicy]]''
{{SORTUJ:Friedmann, Stefan}}
[[Kategoria:Autorzy słuchowisk]]
[[Kategoria:Kabaret Pod Egidą]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy radiowi]]
[[Kategoria:Polscy artyści kabaretowi]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]]
[[Kategoria:Polscy wokaliści]]
0ica0eklxi44v15j438eblxuz2zidoa
Surrealizm
0
8576
641848
610127
2026-04-25T17:07:41Z
Zero
20
+, format, dr Zmiana
641848
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Surrealizm|Surrealizm]]''' – awangardowy kierunek w sztuce. Termin ten stworzył w 1917 roku [[Guillaume Apollinaire]].
[[Plik:Salvador Dali A (Dali Atomicus) 09633u.jpg|mały|{{center|''[[Salvador Dalí|Dali]] Atomicus'' [[Philippe Halsman|Philippe’a Halsmana]] (1948)}}]]
* Surrealiści widzą świat tak samo jak wszyscy inni ludzie, udziwniają go, to prawda, na najrozmaitsze sposoby, ale w zasadzie widzą świat tak samo jak wszyscy. Proces udziwniania świata jest wprawdzie charakterystyką dwudziestowieczną, ale wizja świata surrealistów jest wizją świata wieku dziewiętnastego.
** Autor: [[Gertrude Stein]], ''Picasso'' (1938)
* Surrealizm taki, jak go rozumiem, nie pozostawia wątpliwości co do naszego bezwzględnego nonkonformizmu, nie może być więc mowy o powołaniu go na świadka obrony w procesie wytoczonym realnemu światu. Przeciwnie, surrealizm będzie uzasadniał stan całkowitego roztargnienia, jaki mamy zamiar osiągnąć na tym świecie.
** Autor: [[André Breton]]
* Surrealizm to czysty automatyzm psychiczny, który ma służyć do wyrażenia bądź w słowie, bądź w piśmie, bądź innym sposobem, rzeczywistego funkcjonowania myśli. Dyktowanie myśli wolnej od wszelkiej kontroli umysłu, poza wszelkimi względami estetycznymi czy moralnymi.
** Autor: [[André Breton]]
* Surrealizm nie jest nowym czy też ułatwionym środkiem wyrazu ani nawet metafizyką poezji; Jest natomiast sposobem całkowitego wyzwolenia ducha.
** Źródło: ''Deklaracja Biura Poszukiwań Surrealistycznych'' (1925)
* Surrealizm to ja.
** Autor: [[Salvador Dalí]]
** Źródło: [https://histmag.org/Salvador-Dali-surrealizm-to-ja-25863 histmag.org]
* (…) wciąż jestem skłonny uważać surrealistów (…) za stuprocentowych wariatów.
** Autor: [[Zygmunt Freud]]
** Źródło: „Przegląd powszechny”, Druk Wł.L. Anczyca i Spółki, 1996, s. 347.
'''Zobacz też:'''
* ''[[Manifest surrealizmu]]''
* ''[[Drugi manifest surrealizmu]]''
* ''[[Geneza i perspektywy artystyczne surrealizmu]]''
[[Kategoria:Surrealizm|!]]
cf5va864x3p8kgzpyq4jg4iwz4aasck
Tadeusz Isakowicz-Zaleski
0
9670
641862
639230
2026-04-25T21:31:28Z
Zero
20
format, dr Zmiana
641862
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Tadeusz Isakowicz-Zaleski|Tadeusz Isakowicz-Zaleski]]''' (1956–2024) – polski duchowny katolicki, publicysta, działacz społeczny, historyk Kościoła, działacz opozycji antykomunistycznej w okresie PRL.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.JPG|mały|{{center|Tadeusz Isakowicz-Zaleski (2008)}}]]
===A===
* Agnieszka Holland nie otrzymała Oscara. No i dobrze. Gdyby jej słaby artystycznie film zdobył jakimś cudem tę nagrodę, zostałaby ona przez „Gazetę Wyborczą” i pogrobowców z UD wylansowana na tzw. autorytet moralny. A nie jest tego warta. Przypomnę jej udział w nagonce na świetne dzieło Mela Gibsona ''Pasja'', zorganizowanej przez ks. Adama Bonieckiego i „Tygodnik Powszechny”. W czasie pseudodyskusji po premierze, do której dopuszczono tylko zajadłych krytykantów, Holland nazwała Jezusa Chrystusa „krwawym pulpetem”, co później starano się zatuszować.
** Źródło: ''Krwawy pulpet'', „Gazeta Polska Codziennie”, 28 lutego 2012
** Zobacz też: [[Adam Boniecki]], [[Agnieszka Holland]]
* Anna Walentynowicz, autentyczna matka „Solidarności”, była niemiłosiernie opluwana i atakowana, w tym zwłaszcza przez środowiska związanie z Lechem Wałęsą i obecną partią władzy. To niszczenie tak zasłużonej, a zarazem tak skromnej kobiety jest jedną z ciemniejszych plam na sumieniu polskiego establishmentu.
** Źródło: ''Sięganie po cudze'', „Gazeta Polska”, 11 maja 2011
** Zobacz też: [[Anna Walentynowicz]], [[Lech Wałęsa]]
===B===
* Biskupami powinni zostawać duszpasterze, którzy byli proboszczami, wikarymi, którzy pracowali z młodzieżą, jako katecheci, czy duszpasterze akademiccy. A w Polsce biskupami zostają ojcowie duchowni i rektorzy seminariów (to może najmniej problematyczne, bo mają kontakt z młodymi), kurialiści, wąsko wyspecjalizowani profesorowie, doktorzy habilitowani, a przede wszystkich sekretarze biskupów. W efekcie nie potrafią oni nieraz napisać listu pasterskiego tak, by był on zrozumiały dla diecezjan.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 98.
===C===
* Część polskiego episkopatu – mam tu na myśli szczególnie tych, którzy działali w czasach wychodzenia z komunizmu i przemian społecznych – zasłużyła się bardzo dla państwa i społeczeństwa. Jednak nie zmienia to w żaden sposób faktu, że ich następcy zostali kupieni przez polityków, skorumpowani politycznie, i że mamy obecnie do czynienia z czymś szalenie niebezpiecznym dla Kościoła, a mianowicie z sojuszem tronu i ołtarza. Kościół jest kupowany przez polityków różnymi przywilejami i gestami i właśnie dlatego episkopat często nie chce zwracać politykom uwagi w niewygodnych dla nich sprawach.
** Źródło: ''Kościół ma być przezroczysty'', Wydawnictwo Esprit, Kraków 2020, s. 26.
===D===
* Dla Kościoła najlepszą sytuacją jest, gdy lekka się go prześladuje. Nie mocno, bo wtedy bywa sparaliżowany, ale lekko powinno się nas od czasu do czasu podszczypywać, bo to daje nam siłę i dynamizm, wyrywa z drzemki i uświadamia, że nie ma nic za darmo.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 105.
===F===
* Film ma swoje elementy, z którymi się nie zgadzam, ale zeznania świadków, ich historie są absolutnie prawdziwe i ważne.
** Opis: o filmie ''[[Tylko nie mów nikomu]]''.
** Źródło: [https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/ks-isakowicz-zaleski-oczekuje-ze-niektorzy-biskupi-zrezygnuja-wywiad/48nc7cw Szymon Piegza, Paweł Czernich ''Ks. Isakowicz-Zaleski dla Onetu: oczekuję, że niektórzy polscy biskupi zrezygnują''], onet.pl, 3 czerwca 2019.
===G===
* Gruba kreska i picie wódki w Magdalence spowodowały, że esbecy nadal mogą prześladować swoje ofiary.
** Źródło: ''Esbeka „parcie na szkło”'', „Gazeta Polska”, 7 grudnia 2011
===H===
* Homoseksualizm jest w Kościele tematem tabu. To rezultat sytuacji w jakiej znalazło się środowisko księży rzymskokatolickich. Kościół powinien otworzyć się na święcenie „viri probati”, czyli sprawdzonych żonatych mężczyzn, jak to miało miejsce w pierwszych wiekach. Celibat sprawia, że homoseksualiści mają większe wpływy wśród duchowny rzymskokatolickich. W Kościele jest lobby homoseksualne, które czasami decyduje o nominacjach. To lobby wpływa na decyzje kto zostanie ważnym urzędnikiem w Kościele i kto awansuje. Bez wsparcia lobby homoseksualnego awanse w niektórych strukturach kościelnych są bardzo trudne. Kościół potrzebuje debaty i reform.
** Źródło: [https://wiadomosci.onet.pl/temat/kosciol-w-polsce/ks-isakowicz-zaleski-w-kosciele-jest-lobby-homosek,1,5061759,wiadomosc.html ''Ks. Isakowicz-Zaleski: W Kościele jest lobby homoseksualne. To jest temat tabu'', onet.pl, 18 marca 2012]
** Zobacz też: [[celibat]]
===I===
* Im wyżej, tym gorzej. Kiedy byłem zwykłym księdzem funkcjonowało pojęcie „rzymskiej choroby”. Uświadomił mi to bardzo mocno pewien starszy polski kapłan w Papieskim Kolegium Ormiańskim w Rzymie, podczas mojego pierwszego w nim pobytu. Już w pierwszej rozmowie ostrzegł mnie przed homoseksualnym lobby. „Pamiętaj, to jest mafia, nie wchodź jej w drogę, a wieczorem zamykaj drzwi od pokoju na klucz” – powiedział mi wtedy.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 114.
===J===
* Ja miałem pretensje do Tomasza Sekielskiego, co mu zresztą powiedziałem, nie o to, że zrobił film ''Tylko nie mów nikomu'', ale o to, że nie pokazał, że czterech bohaterów jego filmu to byli agenci SB.
** Źródło: ''Kościół ma być przezroczysty'', Wydawnictwo Esprit, Kraków 2020, s. 72.
* Jak jestem przeciw atakom na świątynie, inspirowanym przez pewne partie, tak też jestem przeciw straży tworzonej przez inne partie. To niedźwiedzia przysługa prezesa Jarosława Kaczyńskiego wobec polskiego Kościoła. Inna sprawa, że Episkopat jakby abdykował, oddając ochronę kościołów politykom.
** Opis: o przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego, w którym skomentował protesty po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji.
** Źródło: [https://wiadomosci.wp.pl/jaroslaw-kaczynski-wydal-oswiadczenie-fala-komentarzy-w-internecie-6569257239735072a wp.pl], 27 października 2020
* Jeden z moich kolegów jest administratorem apostolskim w diecezji unickiej w Europie Wschodniej. Sam przyznaje, że przenoszenie duchownych żonatych na nowe parafie zawsze wiąże się z ogromnymi kłopotami. Najpierw trzeba się spotkać z żonami księży, z którymi omawia się problem przenosin, później rozmawia się o tym z teściowymi, a dopiero na koniec – gdy ma się już zgodę obu pań – spotyka się z księdzem.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 42.
* Jeżeli jednak Holland bardzo pragnie zdobyć uznanie w Hollywood, to niech zekranizuje którąś z przekłamanych książek Jana Tomasza Grossa – sukces murowany.
** Źródło: ''Krwawy pulpet'', „Gazeta Polska Codziennie”, 28 lutego 2012
===K===
* Kiedy się czyta materiały dotyczące części duchownych homoseksualistów, ogromne wrażenie robią nie tylko liczby partnerów, ale także to, jak wspierali się oni wzajemnie, jak budowali swoje kariery, jak ustawiali się w Kościele. Nie bez udziału bezpieki.
** Źródło: ''Kościół ma być przezroczysty'', Wydawnictwo Esprit, Kraków 2020, s. 69.
* Kiedy studiowałem w Rzymie w 2002 r., byłem ostrzegany, żeby nie wchodzić w drogę temu lobby. Mówiło się, że najsilniejsze lobby w rzymskich środowiskach duchownych to homoseksualiści. Słyszałem, że są to środowiska szalenie się wspierające. Nie można z nimi zadzierać. A z akt SB dowiedziałem się, że częstym motywem werbunku księży były takie skłonności seksualne.
** Opis: wywiad z Tomaszem Pompowskim dla gazety „Głos Wielkopolski”. Odpowiedź na pytanie: „Kościołem targają poważne problemy, jak choćby skrywana [[pedofilia]]. Przecież to pewnie z powodu sprzeciwu wobec niej odszedł ks. prof. Węcławski i wielu innych. Jak ksiądz to odbiera?”.
** Źródło: ''I ja chciałem odejść z kapłaństwa'', „Polska Głos Wielkopolski”, 19 lutego 2008, s. 24.
===M===
* Mnie się wydaje, że głównym powodem sprzeciwu kurii krakowskiej wobec lustracji nie były informacje o tym, że jakiś ksiądz poszedł na współpracę, ale obawa przed ujawnieniem przyczyn, dla których tych księży udało się rejestrować. W tych dokumentach zobaczyłem potężne podziemie homoseksualne w Kościele.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 20.
* Moja recenzja jest krótka – grafomaństwo i skrajne naginanie faktów. Jednym słowem, obrzydliwość (…) Najbardziej jątrzący jest rodział o Kościele katolickim. Jest tak nieuczciwie napisany, że chyba go wrzucę cały do Internetu, aby pokazać to, co rodzina Woźniakowskich szykuje polskim katolikom na tegoroczną Środę Popielcową.
** Opis: o książce Jana Tomasza Grossa ''Złote żniwa''.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/wydarzenia/5911-ks-tadeusz-isakowicz-zaleski-o-nowej-ksiazce-grossa-grafomanstwo-i-skrajne-naginanie-faktow ''ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o nowej książce Grossa: „Grafomaństwo i skrajne naginanie faktów”'', wpolityce.pl, 1 lutego 2011]
===N===
* Na temat abpa Głodzia było już tyle mniej niż bardziej nieoficjalnych informacji, że nikt teraz Ameryki nie odkrył. Wielokrotnie już się pojawiały sygnały, że nie jest on osobą wylewającą za kołnierz, jest też znany ze specyficznego zachowania wobec innych księży – rządzi bardzo autorytatywnie. Traktuje Kościół jak wojsko, zachowuje się jak generał wobec wojska i przenosi ten najgorszy styl na teren Kościoła. Ale diecezja nie może być koszarami. Kolejne awanse abp. Głodzia nie wynikały ze zdolności duszpasterskich, ale z tego, że był popierany przez różne układy.
** Źródło: [https://www.wprost.pl/kraj/392627/Ksiadz-o-abp-Glodziu-byly-sygnaly-ze-za-kolnierz-nie-wylewa.htm ''Ksiądz o abp. Głodziu: były sygnały, że za kołnierz nie wylewa''], wprost.pl, 20 marca 2013
** Zobacz też: [[Sławoj Leszek Głódź]]
* Nazwanie kobiety, na dodatek matki dzieci, „burą suką” jest moralnym dnem. Tym bardziej, że słowa te padają z ust mężczyzny, który zamiast zająć się posługą wśród chorych dzieci, do których został posłany, po prostu zbija bąki.
** Opis: o [[Wojciech Lemański|Wojciechu Lemańskim]] po jego obraźliwym komentarzu wobec pani premier Beaty Szydło.
** Źródło: [https://dorzeczy.pl/40074/Moralne-dno-Ks-Isakowicz-Zaleski-ostro-o-slowach-Lemanskiego.html ''„Moralne dno”. Ks. Isakowicz-Zaleski ostro o słowach Lemańskiego''], dorzeczy.pl, 30 sierpnia 2017.
* Nie może być tak, że ktoś otrzymuje ważne i odpowiedzialne stanowisko tylko z powodu swojego homoseksualizmu. A tak niestety bywa, co szczególnie widoczne jest w systemie feudalnym, jaki panuje w Kościele. Wyobraźmy sobie sytuację, że lokalnym ordynariuszem jest ktoś pokroju arcybiskupa Paetza. Jest przecież jasne, że będzie doceniał bardziej osoby tego samego pokroju. I nagradzał je królewszczyznami. Lobby gejowskie w Kościele może zniszczyć każdego, kto wejdzie mu w drogę.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 115, 116.
* Nie można mówić, że to naród ukraiński mordował naród polski. Mordów dokonywał wrzód na narodzie Ukraińców, czyli nacjonaliści z OUN-UPA. Oni zabijali również Ukraińców, którzy ich nie popierali.
** Opis: wypowiedź na spotkaniu w Przemyślu.
** Źródło: [https://archive.ph/4tRTg Blog Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, 23 października 2009]
===O===
* (…) ogromnie szanowałem i szanuję Benedykta XVI za odważne porządki w Kościele, decyzje o zakazie przyjmowania homoseksualistów do seminariów duchownych; za wiele dymisji biskupów – wydaje mi się, że było ich ponad osiedziesięciu – ze względu na ich niemoralne prowadzenie się albo lekceważenie nauczania Kościoła. To był dla mnie, w najlepszym tego słowa znaczeniu, dzielny żołnierz, który nie boi się podejmować trudnych decyzji. Tym bardziej więc jego rezygnacja była dla mnie zaskoczeniem.
** Źródło: ''Kościół ma być przezroczysty'', Wydawnictwo Esprit, Kraków 2020, s. 153.
===P===
* Pierwszy, najważniejszy powód to brak poczucia wspólnoty. Drugi to celibat. duchowni nie radzą sobie z samotnością, z bezżennością. (…) Ostatnio doszedł jeszcze trzeci powód: presja społeczna. Ksiądz nie jest już szanowany, już mu się nie kłaniają. Dochodzi do tego powszechna krytyka, a w Internecie ostry hejt. Część księży nie potrafi tego zaakceptować, pogodzić się z tym. Jednak – i bęe to powtarzał – najistotniejsze są fatalne układy personalne w diecezjach.
** Źródło: ''Kościół ma być przezroczysty'', Wydawnictwo Esprit, Kraków 2020, s. 143.
* Pismo to dawno już straciło charakter katolicki, co osobiście w 1995 r. wypominał Jan Paweł II w liście do Jerzego Turowicza. Nie ma ono asystenta kościelnego, a po przejęciu pakietu kontrolnego przez koncern ITI i po odesłaniu ks. Adama Bonieckiego na przymusową emeryturę do klasztoru w Warszawie jest ono de facto inicjatywą niczym niezwiązaną z Kościołem
** Opis: o [[Tygodnik Powszechny|Tygodniku Powszechnym]].
** Źródło: ''Wykorzystywanie Kościoła'', „Gazeta Polska”, 7 września 2011
** Zobacz też: [[Jerzy Turowicz]]
* Po opublikowaniu felietonu pt. „Kardynał kontra dziennikarz” dostałem wiele listów od Czytelników. Większość z nich dotyczy powiązań polityków PO z archidiecezją krakowską, która wychodzi na tym jak Zabłocki na mydle. Przykładem niech będzie ostatnie zachowanie posła Ireneusza Rasia, który ustawicznie trzyma się księżowskich sutann. 31 sierpnia br. uchylił się, choć był obecny na sali sejmowej, od wzięcia udziału w głosowaniu nad obywatelskim projektem ustawy o ochronie życia poczętego. Czy takie zachowanie przystoi absolwentowi Papieskiej Akademii Teologicznej i członkowi zakonu Rycerzy Kolumba, który co roku wraz z metropolitą krakowskim zapala w błysku fleszy i kamer choinkę pod oknem papieskim w pałacu arcybiskupim?
** Źródło: ''Wykorzystywanie Kościoła'', „Gazeta Polska”, 7 września 2011
* Po pierwsze, [relacje ukraińsko-polskie] powinny być zbudowane na prawdzie. Trzeba powiedzieć całą prawdę o ludobójstwie. Po drugie, nie wolno czcić zbrodniarzy. W Niemczech niegdzie nie ma portretów Hitlera czy Himmlera, Niemcy odcięły się od narodowego socjalizmu. I to samo powinno wydarzyć się na Ukrainie. Dopiero wtedy będzie można mówić o normalnych, zdrowych relacjach. Czyc oś się zmieni? Wątpię. Obiecywał to prezydent Petro Poroszenko, którego prezydenci Rzeczypospolitej Komorowski i Duda ustawicznie wspierali politycznie i gospodarczo, ale słowa nie dotrzymał. Obecny ukraiński prezydent, aktor i satyryk, Wołodymyr Zełenski, choć pochodzenia żydowskiego, to jednak do pochówku ofiar UPA – wśród których są także Żydzi i sprawiedliwi Ukraińcy ratujący swoich sąsiadów – też się nie pali.
** Źródło: ''Kościół ma być przezroczysty'', Wydawnictwo Esprit, Kraków 2020, s. 203.
* Postawa ks. biskupa zadaje kłam twierdzeniom, że jak ktoś chciał jechać za granice na studia czy robić karierę naukową, musiał temu diabłu (bezpiece) zapalić ogarek.
** Opis: o abp. [[Kazimierz Nycz|Kazimierzu Nyczu]].
===S===
* Skandalem jest to, że my nadal nie wspominamy tych bohaterskich Ukraińców, którzy w dramatycznych sytuacjach ratowali Polaków. Nadal nie ma nagrody czy orderu dla nich.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 172.
* Sprawa arcybiskupa Paetza – choć minęło 18 lat – jest do dzisiaj nie wyjaśniona. Nikt nie chce powiedzieć czy był winny czy nie i kto tuszował. Wiadomo już, że tuszował nuncjusz papieski a późniejszy prymas Józef Kowalczyk. A gdzie on dzisiaj jest? Czy dziś jako były prymas zabiera głos? On w ogóle zniknął z życia publicznego. Natomiast miał wpływ na wszystkie nominacje przez 22 lata.
** Źródło: [https://dorzeczy.pl/kraj/99570/Tego-ludzie-nigdy-nie-wybacza-ksiedzu-Ks-Isakowicz-Zaleski-o-problemach-polskiego-Kosciola.html ''„Tego ludzie nigdy nie wybaczą księdzu”. Ks. Isakowicz-Zaleski o problemach polskiego Kościoła''], dorzeczy.pl, 12 kwietnia 2019.
** Zobacz też: [[Juliusz Paetz]], [[Józef Kowalczyk]]
* Strasznie zawiodłem się na Adamie Michniku. Wiele lat czytałem „Gazetę Wyborczą”, i nie ukrywam, że mocno się z nią niekiedy utożsamiałem. Pierwszym sygnałem alarmowym była sprawa Jedwabnego. Zawsze byłem wrażliwy na sprawy ludobójstwa i miałem wówczas wrażenie, że ta sprawa została wywołana sztucznie, by także na Polaków rzucić cień podejrzenia o ludobójstwo. Niesmaczne wydawało mi się również tak nachalne promowanie Unii Europejskiej, i wreszcie sprawa lustracyjna, po której ostatecznie zerwałem z tą gazetą.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 75.
* Struktury zła są silne na bardzo wysokich poziomach i nikt nie jest zainteresowany ich zniszczeniem. Gdy Benedykt XVI próbował to zrobić, ostatecznie przegrał i zapewne właśnie ta klęska była jednym z powodów jego rezygnacji.
** Źródło: ''Kościół ma być przezroczysty'', Wydawnictwo Esprit, Kraków 2020, s. 125.
===T===
* To jest pewien paradoks, ale tak jest. Boom powołaniowy z czasów Jana Pawła II, choć jest ogromnym darem, rodzi też pewne problemy. W języku księży archidiecezji krakowskiej sformułowanie „rocznik papieski” nie jest wcale jednoznacznie pozytywne. Określa się tak masówkę, która często nie wytrzymuje trudów życia kapłańskiego. Odejścia są najczęściej z tych roczników.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 99.
===W===
* W Kościele jest silne lobby antylustracyjne, tu powiem po nazwisku, reprezentowane przez trzech hierarchów – abpa Życińskiego, abpa Gocłowskiego i bpa Pieronka, którzy w sposób niesłychanie ostry atakują lustrację.
* Wtedy po raz pierwszy w życiu zadałem sobie pytanie, czy warto być księdzem. Jeśli mam być przeszkodą dla kurii krakowskiej, jeśli jestem zakałą Kościoła krakowskiego, to nie ma sensu być dalej księdzem. Poza tym publicznie mnie znieważono, opluto. Krótko później Prymas Polski kardynał Józef Glemp nazwał mnie „nadubekiem”. Zacząłem się wówczas poważnie zastanawiać, czy nie odejść do stanu świeckiego.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 23.
* Wielu księży mówi, że gdyby nie nauczanie w szkole, to jako proboszczowie na małej parafii by się nie utrzymali. Pensja nauczycielska jest dla nich poważnym zastrzykiem finansowym, a i ubezpieczenie też jest bardzo ważne. Szkoła to dla nich źródło utrzymania, ubezpieczenia i awansu. Księża dbają o to, żeby być nauczycielami wyższego stopnia. A t owszystko jest płacone z budżetu. Tylko że ta mała stabilizacja powoduje, że młodzież nie otrzymuje porywającego świadectwa Ewangelii, którą przyniósł Chrystus.
** Źródło: ''Kościół ma być przezroczysty'', Wydawnictwo Esprit, Kraków 2020, s. 57.
===U===
* Uważałem i nadal uważam, że III RP, czyli byt zbudowany na Okrągłym Stole, już się przeżył. Nie ma zresztą co ukrywać, że w ogóle jestem przeciwnikiem Okrągłego Stołu. Komunę trzeba było unicestwić raz na zawsze, powołać nowe struktury, a zamiast tego zaczęto tworzyć PRL bis, bez odpowiedzialności za tamte zbrodnie, bez rozliczenia. Esbecy nie tylko nie poszli do więzień, ale znakomicie odnaleźli się w nowej rzeczywistości, przeszli do służb specjalnych, zostali dyplomatami. Wszystko zostało rozmydlone. Nadal nie wiadomo, co jest dobre, a co złe.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 80, 81.
===Z===
* Z historii wiemy, że każdy Kościół upaństwowiony, wchłaniany i wspierany przez państwo ostatecznie rozsypuje się, słabnie. Tego typu układ zawsze polega na tym, że Kościół otrzymuje wiele przywilejów, ale w zamian milczy w kluczowych dla władzy sprawach. Efekt jest taki, ze przestaje być „znakiem sprzeciwu”, traci wiernych i autorytet. Ostatecznie przestaje być potrzebny. Wierni odpływają także dlatego, że proboszcz czy biskup, wspierany z budżetu państwa, nie musi się troszczyć o lud Boży, bo niezależnie od tego, czy stoi czy leży, pensja mu się należy.
** Źródło: ''Chodzi mi tylko o prawdę'', Fronda, Warszawa 2012, s. 106.
* Znam wielu uczciwych Ukraińców, którzy nigdy by takiego słowa nie użyli – co więcej, wcale nie popierają Ukraińskiej Armii Powstańczej. Najwyżej mają bardzo krytyczne zdanie o nacjonalistach spod znaku Stepana Bandery. Dlatego też nie można mówić, że wszyscy Ukraińcy popierają tego typu poglądy.
** Źródło: [http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20081208&id=po74.txt ''Rozważam pozew do sądu'', naszdziennik.pl, 8 grudnia 2008]
==O Tadeuszu Isakowiczu-Zaleskim==
* Jeśli ktoś mówi rzeczy niespójne i staje się „nadUBowcem”, węszy i tropi księży po całej Polsce po to, żeby umieścić ich w swojej książce, a media z nim współpracują, to chyba coś nie jest w porządku.
** Autor: [[Józef Glemp]]
* Już dawno nie odczuwałem do nikogo współczesnego takiego podziwu, jak do tego kapłana.
** Autor: [[Jacek Pałasiński]], ''Gdzie jest Polska?'', s. 354.
==Zobacz też==
* ''[[Księża wobec bezpieki]]'' – książka autorstwa ks. Tadeusza Isakowicza-Zalewskiego
{{SORTUJ:Isakowicz-Zaleski, Tadeusz}}
[[Kategoria:Działacze opozycji demokratycznej w PRL]]
[[Kategoria:Laureaci medalu świętego Jerzego]]
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Uśmiechu]]
[[Kategoria:Polscy Ormianie]]
[[Kategoria:Polscy duchowni katoliccy]]
7w5mryd8a6w1mvpjlthymzzafflw0b5
Wespazjan
0
10926
641875
579986
2026-04-26T05:36:36Z
Archaeodontosaurus
18551
641875
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:(Venice) Bust of Vespasianus - Venice National Archaeological Museum.jpg|mały|{{center|Wespazjan}}]]
'''[[w:Wespazjan|Wespazjan]]''' (''Titus Flavius Vespasianus''; 9–79) – cesarz rzymski od 69 r. Utalentowany wódz i polityk.
* Pieniądz nie śmierdzi.
** ''Pecunia non olet.'' (łac.)
** Opis: do syna, Tytusa, który mu uczynił zarzut z opodatkowania latryn publicznych.
* Niestety, zdaje mi się, że staję się bogiem.
** Opis: wypowiedziane do przyjaciół, gdy przeczuwał bliską śmierć.
* Podnieście mnie! Cesarz Rzymian umiera stojąc.
** Opis: na łożu śmierci.
** Zobacz też: [[ostatnie słowa]]
* Przecież ja także jestem mężczyzną.
** Opis: podsumowując wyczyny swojego przyjaciela.
[[Kategoria:Cesarze rzymscy]]
[[Kategoria:Rzymscy wojskowi]]
rw0hqvxvrs6dlki047x5d3e3ycb6yy0
Bruno Schulz
0
11038
641845
641791
2026-04-25T16:55:38Z
Nazwa1234
53893
641845
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Bruno schulz.jpg|mały|{{center|Bruno Schulz}}]]
'''[[w:Bruno Schulz|Bruno Schulz]]''' (1892–1942) – [[Polska|polski]] [[proza]]ik, [[krytyk]] [[literatura|literacki]], grafik, [[malarz]] i [[rysownik]] pochodzenia [[żydzi|żydowskiego]].
==''Księga listów''==
<small>(oprac. [[Jerzy Ficowski]], wyd. Słowo/obraz terytoria, 2002)</small>
* Czy to nie jest wielka rzecz – znaczyć dla kogoś wszystko?
** Źródło: s. 130.
* Dobrze jest i pokrzepiająco – mieć przyjaciół z ducha.
** Źródło: s. 71.
* Potrzebny mi jest towarzysz. Potrzebna mi jest bliskość pokrewnego człowieka. Pragnę jakiejś poręki świata wewnętrznego, którego istnienie postuluję. Wciąż tylko trzymać go na własnej wierze, dźwigać go wbrew wszystkiemu siłą swej przekory – jest trudem i udręką Atlasa. Czasem zdaje mi się, że tym wytężonym gestem dźwigania trzymam nic na swoich barkach. Chciałbym móc na chwilę złożyć ten ciężar na czyichś ramionach, rozprostować kark i spojrzeć na to, co dźwigałem
** Źródło: s. 9, list do [[Tadeusz Breza|Tadeusza Brezy]]
* Słabość ludzi wydaje nam ich dusze, czyni ich potrzebującymi. Bez przywar byliby zamknięci w sobie i nie potrzebujący niczego. Dopiero ich wady nadają im smak i czynią pociągającymi.
** Źródło: s. 48.
* To jest największe nieszczęście – nie wyżyć życia.
** Źródło: s. 163.
==''Sklepy cynamonowe''==
{{osobne|Sklepy cynamonowe}}
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
* Każdy wie, że w szeregu zwykłych, normalnych lat rodzi niekiedy zdziwaczały czas ze swego łona lata inne, lata osobliwe, lata wyrodne, którym, jak szósty mały palec u ręki, wyrasta kędyś trzynasty, fałszywy miesiąc.
** Źródło: [[s:Sklepy cynamonowe (zbiór)|''Sklepy cynamonowe'']], [[s:Sklepy cynamonowe/Noc wielkiego sezonu|''Noc wielkiego sezonu'']], Tow. Wyd. Rój, Warszawa 1934, s. 199.
* Materii dana jest nieskończona płodność, niewyczerpana moc życiowa i zarazem uwodna siła pokusy, która nas nęci do formowania.
** Źródło: [[s:Sklepy cynamonowe (zbiór)|''Sklepy cynamonowe'']], [[s:Sklepy cynamonowe/Traktat o manekinach|''Traktat o manekinach'']], Tow. Wyd. Rój, Warszawa 1934, s. 71.
==''Sanatorium pod klepsydrą''==
{{osobne|Sanatorium pod Klepsydrą (zbiór opowiadań)}}
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
* Cóż można począć w takim świecie? Jak nie zwątpić, jak nie upaść na duchu, gdy wszystko jest zamknięte na głucho, zamurowane nad swoim sensem, i wszędzie tylko stukasz w cegłę, jak w ścianę więzienia?
* Siedzę i słucham ciszy. Pokój jest po prostu wybielony wapnem. Czasem na białym suficie wystrzeli kurza łapka pęknięcia, czasem płatek tynku obsuwa się z szelestem. Czy mam zdradzić, że pokój mój jest zamurowany? Jakżeż to? Zamurowany? W jakiż sposób mógłbym zeń wyjść? Otóż to właśnie: dla dobrej woli nie ma zapory, intensywnej chęci nic się nie oprze. Muszę sobie tylko wyobrazić drzwi, dobre stare drzwi, jak w kuchni mego dzieciństwa, z żelazną klamką i ryglem. Nie ma pokoju tak zamurowanego, żeby się na takie drzwi zaufane nie otwierał, jeśli tylko starczy sił, by mu je zainsynuować.
==Inne==
* Gdyby sztuka miała tylko potwierdzać, co skądinąd zostało ustalone – byłaby niepotrzebna. Jej rolą jest być sondą zapuszczoną w bezimienne. Artysta jest aparatem rejestrującym procesy w głębi, gdzie tworzy się wartość.
** Źródło: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Wywiad z Brunonem Schulzem'', w: „Tygodnik Ilustrowany”, 1935, nr 17, s. 323
* Miał oczy nieprawdopodobnie błękitne, nie stworzone do patrzenia, tylko do bezdennego zniebieszczania się w marzeniu.
** Źródło: ''Republika marzeń''
* Wielkość rozsiana jest skąpo w planie świata.
** Źródło: ''Powstają legendy'' w: ''W blasku legendy. Kronika poetycka życia Józefa Piłsudskiego'', oprac. Krzysztof A. Jeżewski, wyd. Editions Spotkania, 1988, s. 9.
==O Brunonie Schulzu==
* Schulz jest pisarzem takiej klasy, że jedynym prawdziwym jego czytelnikiem jest tłumacz. Żeby go tak naprawdę przeczytać, trzeba go przetłumaczyć.
** Autor: [[Jurij Andruchowycz]]
** Źródło: Zofia Król, [https://web.archive.org/web/20121031132432/http://www.dwutygodnik.com/artykul/3968/ ''Tęsknoty''], dwutygodnik.com nr 92/2012
* W tej chwili Schulz jest lepiej znany niż czytany. Znany przede wszystkim jako ktoś zamordowany przez Niemca na ulicy. To wiele Schulzowi jako pisarzowi odbiera. On sam w sobie, bez tego życiorysu, jest potężny, symboliczny i mityczny.
** Autor: [[Jurij Andruchowycz]]
** Źródło: Zofia Król, [https://web.archive.org/web/20121031132432/http://www.dwutygodnik.com/artykul/3968/ ''Tęsknoty''], dwutygodnik.com nr 92/2012
* I on był masochistą – nieustannym, nieposkromionym – to się czuło w nim bez przerwy. Nie, ten nie nadawał się do panowania! Gnom, maleńki, olbrzymiogłowy, jakby zanadto zalękniony, aby odważyć się na istnienie, był wyrzucony z życia, przemykający się chyłkiem, na marginesie. Bruno nie przyznawał sobie prawa do egzystencji i szukał własnego unicestwienia – nie żeby marzył o samobójstwie, on tylko „dążył” do niebytu całym sobą (to właśnie czyniło go tak po heideggerowsku wrażliwym na byt). Moim zdaniem w tym dążeniu nie było żadnego poczucia winy à la Kafka, był to raczej instynkt co choremu zwierzęciu nakazuje odejść na bok, usunąć się. Był zbędny. Był dodatkowy. Możliwe, że jego masochizm inne także miał oblicza – nie wiem – ale na pewno był też hołdem, złożonym tratującym go siłom bytu.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], [[Dziennik (Witold Gombrowicz)|Dziennik]]
[[Kategoria:Bruno Schulz|!]]
cxryjp5sxu1greb1qep0wn38mg1sy1l
Gertrude Stein
0
11445
641844
579969
2026-04-25T16:15:28Z
Zero
20
++, -
641844
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gertrude Stein 1935-01-04.jpg|mały|{{center|Gertrude Stein (1935)}}]]
'''[[w:Gertrude Stein|Gertrude Stein]]''' (1874–1946) – [[Stany Zjednoczone|amerykańska]] [[pisarz|pisarka]], poetka i [[feminizm|feministka]] pochodzenia żydowskiego.
* Adolf Hitler powinien otrzymać pokojową nagrodę Nobla.
** ''Hitler should have received the Nobel Peace Prize.'' (ang.)
** Warren Lassing, [http://www.nytimes.com/books/98/05/03/specials/stein-views.html ''Gertrude Stein Views Life and Politics''], „New York Times”, 6 maja 1934
** Zobacz też: [[Adolf Hitler]], [[nagroda Nobla]]
* Hitler powinien otrzymać nagrodę pokojową, ponieważ usunął wszystkie elementy kontestacji i walki z Niemiec. Wypędzając Żydów, demokratów i lewicę, usunął wszystko, co przyczynia się do takiego działania. To oznacza pokój.
** ''"I say that Hitler ought to have the peace prize," she says, "because he is removing all elements of contest and struggle from Germany. By driving out the Jews and the democratic and Left elements, he is driving out everything that conduces to activity. That means peace."'' (ang.)
** Warren Lassing, [http://www.nytimes.com/books/98/05/03/specials/stein-views.html ''Gertrude Stein Views Life and Politics''], „New York Times”, 6 maja 1934
** Zobacz też: [[pokój (polityka)|pokój]]
* Kobieta nie powinna chudnąć powinna raczej tyć i tak się na ogół dzieje.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', wybór i oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, Antyk, Kęty 1993, s. 312.
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Ludzie są przeważnie ciekawsi, kiedy nic nie robią, niż wtedy, kiedy robią coś.
* Róża jest różą jest różą.
** ''Rose is a rose is a rose.'' (ang.)
** Źródło: wiersz ''Sacred Emily'', w: [https://books.google.pl/books?redir_esc=y&hl=pl&id=s2dKruN8YHIC&q=rose+is+a+rose#v=snippet&q=rose%20is%20a%20rose&f=false ''Geography and Plays''], Madison 1993, s. 187.
** Zobacz też: [[róża]]
* Syn irytuje ojca zupełnie inaczej niż inni ludzie, to jest inny rodzaj irytacji, kiedy ojciec jest zirytowany z powodu syna, to jest rzeczywiście prawdziwa irytacja.
** Zobacz też: [[irytacja]], [[ojciec]], [[syn]]
* To zabawne ale dumą większości mężczyzn są dwie rzeczy które każdy mężczyzna potrafi i robi dokładnie tak samo, upijanie się i spłodzenie syna.
** Źródło: ''Księga toastów i humoru biesiadnego'', wybór i oprac. Leszek Bubel, Zamek, Warszawa 1995, s. 150.
** Zobacz też: [[mężczyzna]]
==''Picasso'' (1938)==
<small>tłum. Mira Michałowska</small>
* Surrealiści widzą świat tak samo jak wszyscy inni ludzie, udziwniają go, to prawda, na najrozmaitsze sposoby, ale w zasadzie widzą świat tak samo jak wszyscy. Proces udziwniania świata jest wprawdzie charakterystyką dwudziestowieczną, ale wizja świata surrealistów jest wizją świata wieku dziewiętnastego. Picasso widzi świat zupełnie inaczej niż oni, inną widzi rzeczywistość. Udziwnienie nie jest rzeczą trudną, ale stworzenie własnej wizji świata to sztuka niezmiernie rzadka.
** ''The surrealists still see things as everyone sees them, they complicate them in a different way but the vision is that of everyone else, in short the complication is the complication of the twentieth century but the vision is that of the nineteenth century. Picasso only sees something else, another reality. Complications are always easy but another vision than that of all the world is very rare.'' (ang.)
** Zobacz też: [[surrealizm]]
* Twórca bynajmniej nie jest prekursorem swojego pokolenia, tylko pierwszym ze współczesnych, który rozumie, co się z jego pokoleniem dzieje. Autentyczny twórca to nie akademik, to nie student takiej czy innej szkoły, kierującej się znanymi i uznanymi kanonami, które jako znane i uznane de facto przestały dawno mieć jakiekolwiek znaczenie, autentyczny twórca jest, z natury rzeczy, wyrazicielem stylu życia swojej epoki, swojego pokolenia. Każde pokolenie żyje, oczywiście, w sposób dla siebie nowoczesny, ale nowoczesność ta ogranicza się wyłącznie do zagadnień życia codziennego. W dziedzinie sztuki, literatury, teatru, krótko mówiąc we wszystkich dziedzinach, które nie przyczyniają się bezpośrednio do zaspokajania pierwszych potrzeb materialnych, żyje się życiem pokolenia poprzedniego.
** ''A creator is not in advance of his generation but he is the first of his contemporaries to be conscious of what is happening to his generation. A creator who creates, who is not an academician, who is not someone who studies in a school where the rules are already known, and of course being known they no longer exist, a creator then who creates is necessarily of his generation. His generation lives in its contemporary way but they only live in it. In art, in literature, in the theatre, in short in everything that does not contribute to their immediate comfort they live in the preceding generation.'' (ang.)
{{SORTUJ:Stein, Gertruda}}
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańskie feministki i feminiści]]
[[Kategoria:Libreciści operowi]]
[[Kategoria:Pisarze modernizmu]]
2im7jpg3n4u4699brpqyx83qtjyen6u
641853
641844
2026-04-25T18:03:31Z
Zero
20
źródła, -
641853
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gertrude Stein 1935-01-04.jpg|mały|{{center|Gertrude Stein (1935)}}]]
'''[[w:Gertrude Stein|Gertrude Stein]]''' (1874–1946) – [[Stany Zjednoczone|amerykańska]] [[pisarz|pisarka]], poetka i [[feminizm|feministka]] pochodzenia żydowskiego.
* Adolf Hitler powinien otrzymać pokojową nagrodę Nobla.
** ''Hitler should have received the Nobel Peace Prize.'' (ang.)
** Warren Lassing, [http://www.nytimes.com/books/98/05/03/specials/stein-views.html ''Gertrude Stein Views Life and Politics''], „New York Times”, 6 maja 1934
** Zobacz też: [[Adolf Hitler]], [[Nagroda Nobla]]
* Hitler powinien otrzymać nagrodę pokojową, ponieważ usunął wszystkie elementy kontestacji i walki z Niemiec. Wypędzając Żydów, demokratów i lewicę, usunął wszystko, co przyczynia się do takiego działania. To oznacza pokój.
** ''"I say that Hitler ought to have the peace prize," she says, "because he is removing all elements of contest and struggle from Germany. By driving out the Jews and the democratic and Left elements, he is driving out everything that conduces to activity. That means peace."'' (ang.)
** Warren Lassing, [http://www.nytimes.com/books/98/05/03/specials/stein-views.html ''Gertrude Stein Views Life and Politics''], „New York Times”, 6 maja 1934
** Zobacz też: [[pokój (polityka)|pokój]]
* Kobieta nie powinna chudnąć powinna raczej tyć i tak się na ogół dzieje.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', wybór i oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, Antyk, Kęty 1993, s. 312.
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Ludzie są przeważnie ciekawsi, kiedy nic nie robią, niż wtedy, kiedy robią coś.
** ''Generally speaking anybody is more interesting doing nothing than doing something.'' (ang.)
** Źródło: ''Everybody’s Autobiography'', rozdział 3 (1937)
* Róża jest różą jest różą.
** ''Rose is a rose is a rose.'' (ang.)
** Źródło: wiersz ''Sacred Emily'', w: [https://books.google.pl/books?redir_esc=y&hl=pl&id=s2dKruN8YHIC&q=rose+is+a+rose#v=snippet&q=rose%20is%20a%20rose&f=false ''Geography and Plays''], Madison 1993, s. 187.
** Zobacz też: [[róża]]
* To zabawne ale dumą większości mężczyzn są dwie rzeczy które każdy mężczyzna potrafi i robi dokładnie tak samo, upijanie się i spłodzenie syna.
** ''It is funny the two things most men are proudest of is the thing that any man can do and doing does in the same way, that is being drunk and being the father of their son.'' (ang.)
** Źródło: ''Everybody’s Autobiography'', rozdział 2 (1937)
** Zobacz też: [[mężczyzna]]
==''Picasso'' (1938)==
<small>tłum. Mira Michałowska</small>
* Surrealiści widzą świat tak samo jak wszyscy inni ludzie, udziwniają go, to prawda, na najrozmaitsze sposoby, ale w zasadzie widzą świat tak samo jak wszyscy. Proces udziwniania świata jest wprawdzie charakterystyką dwudziestowieczną, ale wizja świata surrealistów jest wizją świata wieku dziewiętnastego. Picasso widzi świat zupełnie inaczej niż oni, inną widzi rzeczywistość. Udziwnienie nie jest rzeczą trudną, ale stworzenie własnej wizji świata to sztuka niezmiernie rzadka.
** ''The surrealists still see things as everyone sees them, they complicate them in a different way but the vision is that of everyone else, in short the complication is the complication of the twentieth century but the vision is that of the nineteenth century. Picasso only sees something else, another reality. Complications are always easy but another vision than that of all the world is very rare.'' (ang.)
** Zobacz też: [[surrealizm]]
* Twórca bynajmniej nie jest prekursorem swojego pokolenia, tylko pierwszym ze współczesnych, który rozumie, co się z jego pokoleniem dzieje. Autentyczny twórca to nie akademik, to nie student takiej czy innej szkoły, kierującej się znanymi i uznanymi kanonami, które jako znane i uznane de facto przestały dawno mieć jakiekolwiek znaczenie, autentyczny twórca jest, z natury rzeczy, wyrazicielem stylu życia swojej epoki, swojego pokolenia. Każde pokolenie żyje, oczywiście, w sposób dla siebie nowoczesny, ale nowoczesność ta ogranicza się wyłącznie do zagadnień życia codziennego. W dziedzinie sztuki, literatury, teatru, krótko mówiąc we wszystkich dziedzinach, które nie przyczyniają się bezpośrednio do zaspokajania pierwszych potrzeb materialnych, żyje się życiem pokolenia poprzedniego.
** ''A creator is not in advance of his generation but he is the first of his contemporaries to be conscious of what is happening to his generation. A creator who creates, who is not an academician, who is not someone who studies in a school where the rules are already known, and of course being known they no longer exist, a creator then who creates is necessarily of his generation. His generation lives in its contemporary way but they only live in it. In art, in literature, in the theatre, in short in everything that does not contribute to their immediate comfort they live in the preceding generation.'' (ang.)
{{SORTUJ:Stein, Gertruda}}
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańskie feministki i feminiści]]
[[Kategoria:Libreciści operowi]]
[[Kategoria:Pisarze modernizmu]]
8phkgvcv0adrhxqo2wwqd0sapsz50ne
641863
641853
2026-04-25T22:17:28Z
Zero
20
red., - (wątpliwe)
641863
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gertrude Stein 1935-01-04.jpg|mały|{{center|Gertrude Stein (1935)}}]]
'''[[w:Gertrude Stein|Gertrude Stein]]''' (1874–1946) – [[Stany Zjednoczone|amerykańska]] [[pisarz|pisarka]], poetka i [[feminizm|feministka]] pochodzenia żydowskiego.
* Adolf Hitler powinien otrzymać pokojową nagrodę Nobla.
** ''Hitler should have received the Nobel Peace Prize.'' (ang.)
** Warren Lassing, [http://www.nytimes.com/books/98/05/03/specials/stein-views.html ''Gertrude Stein Views Life and Politics''], „New York Times”, 6 maja 1934
** Zobacz też: [[Adolf Hitler]], [[Nagroda Nobla]]
* Hitler powinien otrzymać nagrodę pokojową, ponieważ usunął wszystkie elementy kontestacji i walki z Niemiec. Wypędzając Żydów, demokratów i lewicę, usunął wszystko, co przyczynia się do takiego działania. To oznacza pokój.
** ''"I say that Hitler ought to have the peace prize," she says, "because he is removing all elements of contest and struggle from Germany. By driving out the Jews and the democratic and Left elements, he is driving out everything that conduces to activity. That means peace."'' (ang.)
** Warren Lassing, [http://www.nytimes.com/books/98/05/03/specials/stein-views.html ''Gertrude Stein Views Life and Politics''], „New York Times”, 6 maja 1934
** Zobacz też: [[pokój (polityka)|pokój]]
* Róża jest różą jest różą.
** ''Rose is a rose is a rose.'' (ang.)
** Źródło: wiersz ''Sacred Emily'', w: [https://books.google.pl/books?redir_esc=y&hl=pl&id=s2dKruN8YHIC&q=rose+is+a+rose#v=snippet&q=rose%20is%20a%20rose&f=false ''Geography and Plays''], Madison 1993, s. 187.
** Zobacz też: [[róża]]
==''Autobiografia każdego z nas'' (1937)==
* Jak każdemu wiadomo ludzie przesadnie ostrożni są tak zajęci zabezpieczaniem się że muszą się potknąć.
** ''Everybody knows if you are too careful you are so occupied in being careful that you are sure to stumble over something.'' (ang.)
** Źródło: rozdział 1
* Ludzie są przeważnie ciekawsi, kiedy nic nie robią, niż wtedy, kiedy robią coś.
** ''Generally speaking anybody is more interesting doing nothing than doing something.'' (ang.)
** Źródło: rozdział 3
* To zabawne ale dumą większości mężczyzn są dwie rzeczy które każdy mężczyzna potrafi i robi dokładnie tak samo, upijanie się i spłodzenie syna.
** ''It is funny the two things most men are proudest of is the thing that any man can do and doing does in the same way, that is being drunk and being the father of their son.'' (ang.)
** Źródło: rozdział 2
** Zobacz też: [[mężczyzna]]
==''Picasso'' (1938)==
<small>tłum. Mira Michałowska</small>
* Surrealiści widzą świat tak samo jak wszyscy inni ludzie, udziwniają go, to prawda, na najrozmaitsze sposoby, ale w zasadzie widzą świat tak samo jak wszyscy. Proces udziwniania świata jest wprawdzie charakterystyką dwudziestowieczną, ale wizja świata surrealistów jest wizją świata wieku dziewiętnastego. Picasso widzi świat zupełnie inaczej niż oni, inną widzi rzeczywistość. Udziwnienie nie jest rzeczą trudną, ale stworzenie własnej wizji świata to sztuka niezmiernie rzadka.
** ''The surrealists still see things as everyone sees them, they complicate them in a different way but the vision is that of everyone else, in short the complication is the complication of the twentieth century but the vision is that of the nineteenth century. Picasso only sees something else, another reality. Complications are always easy but another vision than that of all the world is very rare.'' (ang.)
** Zobacz też: [[surrealizm]]
* Twórca bynajmniej nie jest prekursorem swojego pokolenia, tylko pierwszym ze współczesnych, który rozumie, co się z jego pokoleniem dzieje. Autentyczny twórca to nie akademik, to nie student takiej czy innej szkoły, kierującej się znanymi i uznanymi kanonami, które jako znane i uznane de facto przestały dawno mieć jakiekolwiek znaczenie, autentyczny twórca jest, z natury rzeczy, wyrazicielem stylu życia swojej epoki, swojego pokolenia. Każde pokolenie żyje, oczywiście, w sposób dla siebie nowoczesny, ale nowoczesność ta ogranicza się wyłącznie do zagadnień życia codziennego. W dziedzinie sztuki, literatury, teatru, krótko mówiąc we wszystkich dziedzinach, które nie przyczyniają się bezpośrednio do zaspokajania pierwszych potrzeb materialnych, żyje się życiem pokolenia poprzedniego.
** ''A creator is not in advance of his generation but he is the first of his contemporaries to be conscious of what is happening to his generation. A creator who creates, who is not an academician, who is not someone who studies in a school where the rules are already known, and of course being known they no longer exist, a creator then who creates is necessarily of his generation. His generation lives in its contemporary way but they only live in it. In art, in literature, in the theatre, in short in everything that does not contribute to their immediate comfort they live in the preceding generation.'' (ang.)
{{SORTUJ:Stein, Gertruda}}
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańskie feministki i feminiści]]
[[Kategoria:Libreciści operowi]]
[[Kategoria:Pisarze modernizmu]]
3s9f33df3bocer2rcas4kum9ltrnenj
641864
641863
2026-04-25T22:20:53Z
Zero
20
+
641864
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Gertrude Stein 1935-01-04.jpg|mały|{{center|Gertrude Stein (1935)}}]]
'''[[w:Gertrude Stein|Gertrude Stein]]''' (1874–1946) – [[Stany Zjednoczone|amerykańska]] [[pisarz|pisarka]], poetka i [[feminizm|feministka]] pochodzenia żydowskiego.
* Adolf Hitler powinien otrzymać pokojową nagrodę Nobla.
** ''Hitler should have received the Nobel Peace Prize.'' (ang.)
** Warren Lassing, [http://www.nytimes.com/books/98/05/03/specials/stein-views.html ''Gertrude Stein Views Life and Politics''], „New York Times”, 6 maja 1934
** Zobacz też: [[Adolf Hitler]], [[Nagroda Nobla]]
* Ameryka jest moim krajem, a Paryż moim miastem rodzinnym.
** ''America is my country and Paris is my hometown.'' (ang.)
** Źródło: ''An American and France'' (1936)
* Hitler powinien otrzymać nagrodę pokojową, ponieważ usunął wszystkie elementy kontestacji i walki z Niemiec. Wypędzając Żydów, demokratów i lewicę, usunął wszystko, co przyczynia się do takiego działania. To oznacza pokój.
** ''"I say that Hitler ought to have the peace prize," she says, "because he is removing all elements of contest and struggle from Germany. By driving out the Jews and the democratic and Left elements, he is driving out everything that conduces to activity. That means peace."'' (ang.)
** Warren Lassing, [http://www.nytimes.com/books/98/05/03/specials/stein-views.html ''Gertrude Stein Views Life and Politics''], „New York Times”, 6 maja 1934
** Zobacz też: [[pokój (polityka)|pokój]]
* Róża jest różą jest różą.
** ''Rose is a rose is a rose.'' (ang.)
** Źródło: wiersz ''Sacred Emily'', w: [https://books.google.pl/books?redir_esc=y&hl=pl&id=s2dKruN8YHIC&q=rose+is+a+rose#v=snippet&q=rose%20is%20a%20rose&f=false ''Geography and Plays''], Madison 1993, s. 187.
** Zobacz też: [[róża]]
==''Autobiografia każdego z nas'' (1937)==
* Jak każdemu wiadomo ludzie przesadnie ostrożni są tak zajęci zabezpieczaniem się że muszą się potknąć.
** ''Everybody knows if you are too careful you are so occupied in being careful that you are sure to stumble over something.'' (ang.)
** Źródło: rozdział 1
* Ludzie są przeważnie ciekawsi, kiedy nic nie robią, niż wtedy, kiedy robią coś.
** ''Generally speaking anybody is more interesting doing nothing than doing something.'' (ang.)
** Źródło: rozdział 3
* To zabawne ale dumą większości mężczyzn są dwie rzeczy które każdy mężczyzna potrafi i robi dokładnie tak samo, upijanie się i spłodzenie syna.
** ''It is funny the two things most men are proudest of is the thing that any man can do and doing does in the same way, that is being drunk and being the father of their son.'' (ang.)
** Źródło: rozdział 2
** Zobacz też: [[mężczyzna]]
==''Picasso'' (1938)==
<small>tłum. Mira Michałowska</small>
* Surrealiści widzą świat tak samo jak wszyscy inni ludzie, udziwniają go, to prawda, na najrozmaitsze sposoby, ale w zasadzie widzą świat tak samo jak wszyscy. Proces udziwniania świata jest wprawdzie charakterystyką dwudziestowieczną, ale wizja świata surrealistów jest wizją świata wieku dziewiętnastego. Picasso widzi świat zupełnie inaczej niż oni, inną widzi rzeczywistość. Udziwnienie nie jest rzeczą trudną, ale stworzenie własnej wizji świata to sztuka niezmiernie rzadka.
** ''The surrealists still see things as everyone sees them, they complicate them in a different way but the vision is that of everyone else, in short the complication is the complication of the twentieth century but the vision is that of the nineteenth century. Picasso only sees something else, another reality. Complications are always easy but another vision than that of all the world is very rare.'' (ang.)
** Zobacz też: [[surrealizm]]
* Twórca bynajmniej nie jest prekursorem swojego pokolenia, tylko pierwszym ze współczesnych, który rozumie, co się z jego pokoleniem dzieje. Autentyczny twórca to nie akademik, to nie student takiej czy innej szkoły, kierującej się znanymi i uznanymi kanonami, które jako znane i uznane de facto przestały dawno mieć jakiekolwiek znaczenie, autentyczny twórca jest, z natury rzeczy, wyrazicielem stylu życia swojej epoki, swojego pokolenia. Każde pokolenie żyje, oczywiście, w sposób dla siebie nowoczesny, ale nowoczesność ta ogranicza się wyłącznie do zagadnień życia codziennego. W dziedzinie sztuki, literatury, teatru, krótko mówiąc we wszystkich dziedzinach, które nie przyczyniają się bezpośrednio do zaspokajania pierwszych potrzeb materialnych, żyje się życiem pokolenia poprzedniego.
** ''A creator is not in advance of his generation but he is the first of his contemporaries to be conscious of what is happening to his generation. A creator who creates, who is not an academician, who is not someone who studies in a school where the rules are already known, and of course being known they no longer exist, a creator then who creates is necessarily of his generation. His generation lives in its contemporary way but they only live in it. In art, in literature, in the theatre, in short in everything that does not contribute to their immediate comfort they live in the preceding generation.'' (ang.)
{{SORTUJ:Stein, Gertruda}}
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańskie feministki i feminiści]]
[[Kategoria:Libreciści operowi]]
[[Kategoria:Pisarze modernizmu]]
h0vo0f9htvw77yuwdg3jkagqxxgvdpp
Anne Rice
0
11604
641859
615517
2026-04-25T21:16:55Z
Zero
20
- (zbyt długie)
641859
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Brak danych o tłumaczach}}
[[Plik:Anne Rice.jpg|mały|{{center|Anne Rice (2006)}}]]
'''[[w:Anne Rice|Anne Rice]]''' (pierw. '''Howard Allen O’Brien'''; 1941–2021) – [[USA|amerykańska]] autorka literatury grozy.
==''Wywiad z wampirem''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Wywiad z wampirem}}
* Dam Ci wybór, którego ja nigdy nie miałem.
** Zobacz też: [[wybór]]
* Jedyna moc, jaka istnieje, jest wewnątrz nas samych.
** Zobacz też: [[moc]]
* Twoje zło polega na tym, że nie potrafisz być zły, a ja muszę z tego powodu cierpieć.
** Zobacz też: [[cierpienie]], [[zło]]
* Zło jest zawsze możliwe. A boskość jest odwiecznie trudna do pojęcia.
==''Wampir Lestat''==
* Bardzo niewiele osób poszukuje tak naprawdę wiedzy na tym świecie. (…) Pytać naprawdę, to znaczy otworzyć drzwi, za którymi znajduje się trąba powietrzna. Odpowiedź może unicestwić i pytanie, i tego, kto je zadał.
** Zobacz też: [[trąba powietrzna]]
* Cywilizacje powstają i upadają, przyjacielu. (…) Dawni bogowie ustępują nowym.
** Zobacz też: [[cywilizacja]]
* I bóg umiera, i bóg powstaje na nowo. Tym razem jednak nikt nie zostaje zbawiony.
** Zobacz też: [[zbawienie]]
* I upewnij się, że przeżyli już swoje życie i nigdy, nigdy nie stwarzaj kogoś równie młodego jak Armand.
* Jak możesz żyć, oddychać, poruszać się, wykonywać różne rzeczy, wiedząc, że nie ma żadnego wytłumaczenia dla życia?
* Jestem śmiercią dżentelmenem, ubraną w jedwabie i koronki, nadchodzącą po cichu, by nagle zgasić świece. Naroślą rakową w samym sercu róży
** Zobacz też: [[wieczność]]
* Królewicz nie przybędzie i wszyscy o tym wiedzą, a Śpiąca Królewna chyba już umarła.
* Moralność świata wydawała się rozpaczliwym snem, który w tej gęstej i cuchnącej dżungli nie miał najmniejszej szansy.
** Zobacz też: [[moralność]]
* Opowieść była jak ciemność, która eksploduje, ciemność, która zapada po wybuchu, a jej piękno było jak poświata tlących się węgielków dających tylko tyle światła, ile trzeba, aby się zorientować, jak nieprzeniknione ciemności panują wokoło.
** Zobacz też: [[ciemność]]
* Oddychamy światłem, oddychamy muzyką, oddychamy chwilą obecną.
** Zobacz też: [[muzyka]], [[światło]]
* Nawet kiedy umrzemy, prawdopodobnie nie otrzymamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego i po co właściwie żyliśmy. Nawet zaprzysiężony ateista myśli prawdopodobnie, że w chwili śmierci uzyska jakąś odpowiedź. Mam na myśli to, że albo spotka się z Bogiem, albo po prostu niczego więcej nie będzie.
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Patrzysz, ale nie widzisz. (…) Jak to się dzieje, że nie potrafisz zinterpretować tego, co widzisz?
* Pozbyć się Boga to prawdopodobnie pierwszy stopień do stania się niewinnym, to utracić poczucie grzechu i poddania, subordynacji, fałszywego żalu za rzeczami, które i tak są stracone.
** Zobacz też: [[grzech]], [[niewinność]]
* Ty tworzysz życie, kiedy grasz (…) Tworzysz coś z niczego. Sprawiasz, że powstaje coś dobrego. Dla mnie to rzecz błogosławiona.
* Wieczność jest zaledwie przeżywaniem jednego ludzkiego żywota po drugim.
* Z ponurych proroków wieków minionych nowy wiek uczynił głupców.
** Zobacz też: [[głupiec]], [[prorok]]
==''Królowa potępionych''==
* A kiedy uniosła się wyżej, zobaczyła, że te srebrne nitki sięgają dalej i splątują się z innymi, tworząc gigantyczną sieć, obejmującą cały świat i pełną umarlaków, złapanych jak bezradne muchy w pajęczynę.
* Ci, których kochasz, są po prostu tymi… których kochasz.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Czy nie zdajesz sobie sprawy, że każdy z nas oddałby całą tę nieśmiertelność w zamian za jedno zwykłe ludzkie życie?
** Zobacz też: [[nieśmiertelność]]
* Jeżeli umysł nie potrafi odnaleźć sensu, zawierz zmysłom. Żyj z takim przeświadczeniem, w zgodzie ze swoją naturą, koszmarna istoto.
* – Klęcząc w kaplicy, chciałeś być świętym – rzekła. – Teraz ze mną będziesz bogiem.
* My się nie zmieniamy. Doskonalimy tylko swoją istotę.
** Zobacz też: [[zmiana]]
* Nie ma dla nas miejsca; nie ma miejsca dla Boga ani diabła; niech nadprzyrodzone będzie tylko metaforą, bez względu na to, czy mamy do czynienia z sumą w katedrze Świętego Patryka czy z operowym Faustem sprzedającym duszę, czy też gwiazdą rocka udającą wampira.
** Zobacz też: [[zjawiska nadprzyrodzone]]
* Och, biedne dusze wszystkich umarlaków złapanych w niezniszczalną materię, nie mogące się zestarzeć ani umrzeć.
** Zobacz też: [[dusza]]
* Porzuć stare iluzje i lęki – powiedziała. – Nie większy z nich użytek niż z tej starej broni. Razem przekujemy mity Świata na rzeczywistość.
** Zobacz też: [[iluzja]]
* Samotność powinna stworzyć jakiś wielki pokład powszechnej wiedzy, jakiś nowy poziom ludzkiej świadomości, ciekawość i sceptycyzm…
** Zobacz też: [[samotność]]
* Straszliwe istoty… podążają z wolna, nieustępliwie, w odpowiedzi na jego wezwanie.
* Teraz w tych wysokich budynkach niezbyt rozgarnięte duszyczki unoszą się w luksusowej samotności, oglądając w telewizji jak w oknach odległy świat pocałunków i uścisków.
* To straszliwa prawda, iż cierpienie dodaje głębi naszym myślom i nieodpartego uroku rysom, że nasyca tembr głosu. Pod warunkiem jednak, że wcześniej nie wypali optymizmu, ducha i wyobraźni, a także szacunku wobec prostych, jednakże nieodzownych przejawów życia.
* Znów świeciło światło, wspaniałe światło, którego przebłysk zauważyła, kiedy miała umrzeć po raz pierwszy.
==''Opowieść o Złodzieju Ciał''==
* Bóg może istnieć albo i nie, ale cierpienie istnieje z całą pewnością. Jest absolutnie rzeczywiste i niezaprzeczalne. I z tej realności wynika właśnie moje zaangażowanie, jądro mojej wiary.
** Zobacz też: [[realność]], [[wiara]]
* Emanowała ze mnie potężna chciwość wampira, dawne zło, przyczajone teraz, lecz nadal straszliwe.
* I nigdy, nigdy nie próbuj poznać ich sekretów ani wierzyć nawet przez moment, że okazywane emocje są prawdziwe, bowiem te istoty symulują z wyjątkową łatwością, z nieznanych przyczyn doprowadzają śmiertelników do szaleństwa.
* Jesteśmy śmiercią, ma cherie. Śmierć to ostateczna odpowiedź. (…) Nie zadawaj już żadnych pytań.
** Zobacz też: [[odpowiedź]], [[pytanie]]
* Jeśli prawda mnie nie zbawi, nic tego nie dokona.
* – Louisie, ten człowiek może dać mi ludzkie ciało. Czy słyszałeś, co mówiłem?<br />– Ludzkie ciało?! Lestacie, nie staniesz się zwykłym śmiertelnikiem, wskakując w ludzkie ciało! Nie byłeś nim nawet za życia! Urodziłeś się potworem i doskonale o tym wiesz. Jak możesz się tak łudzić?
* Może po prostu łatwiej mi całą winę zrzucić na ciebie. Widzisz, tak naprawdę nigdy nie potrafiłam odróżnić dobra od zła.
* Nie mamy znać odpowiedzi. Nie dowiemy się, czy nasze dusze podróżują z ciała do ciała w procesie reinkarnacji. Nie zrozumiemy, czy Bóg stworzył świat. Czy jest Allachem, Jahwe, Sziwą czy Chrystusem. Nasze wątpliwości zostały tak samo zaplanowane jak poznanie. Wszyscy jesteśmy Jego głupcami.
** Zobacz też: [[Allach]], [[Jahwe]], [[Jezus Chrystus]]
* Nie możemy powstrzymać samych siebie przed czynieniem piękna. Tak jak nie możemy powstrzymać przed tym całego świata.
** Zobacz też: [[piękno]]
* Nie możesz stać się człowiekiem, przejmując po prostu kontrolę nad ludzkim ciałem.
** Zobacz też: [[ciało]], [[człowiek]]
* Nigdy nie udało mi się uwolnić od własnego sumienia. Lecz przez całe życie – nawet kiedy byłem jeszcze śmiertelnym młodzieńcem – czułem nieodparte pragnienie, by wbrew sumieniu dążyć do osiągnięcia doznań o wielkiej intensywności.
** Zobacz też: [[sumienie]]
* Religia jest prymitywna w swoich logicznych konkluzjach. Wyobraź sobie doskonałego Boga pozwalającego na egzystencję diabła. Nie, to po prostu nie miałoby sensu.
** Zobacz też: [[diabeł]], [[religia]]
* Śnimy o lataniu, być może dlatego, iż zapamiętaliśmy je z czasów, gdy zanim się jeszcze narodziliśmy, egzystowaliśmy w niebiańskim królestwie. Lecz żyjąc na ziemi, nie potrafimy już tego pojąć.
* Tylko w ten jeden sposób diabeł może przynieść ludziom pożytek (…) Ukazując się im jako wcielenie zła. Chyba że uwierzymy, iż postępując niegodziwie postępuje szlachetnie, ale idąc tą drogą można by zrobić potwora z samego Boga. Diabeł jest tylko częścią boskiego planu.
** Zobacz też: [[plan]]
* Żyłeś w iluzjach, które umożliwiały ci odwiedzanie mnie, rozmawianie ze mną, nawet ukrywanie mnie i pomaganie mi. Nie zrobiłbyś tego, gdybyś naprawdę wiedział, jaki byłem.
* Żar namiętności równie potężny co ból osamotnienia.
** Zobacz też: [[namiętność]], [[ból]], [[osamotnienie]]
==''Memnoch Diabeł''==
* Bogu wydaje się, że obserwując, jak wszechświat ewoluuje, pozna prawdę o sobie. Bo widzisz, to, co stworzył, jest wielkim Dzikim Ogrodem, ogromnym eksperymentem na niewiarygodną skalę, który ma wykazać, czy w efekcie pojawi się istota taka jak On.
* Cierpienie jest złem tego świata. Cierpienie to rozkład i śmierć. To straszne, Panie. Chyba nie wierzysz, że takie cierpienie mogłoby komukolwiek wyjść na dobre. To cierpienie, ból, krew, świadomość kresu muszą zostać zlikwidowane na tym świecie, jeżeli ktokolwiek ma dostąpić zaszczytu ujrzenia Boga!
* Nie daj się zastraszyć. Jeżeli już masz trafić do piekła, to nie wchodź tam roztrzęsiony ze strachu, lecz wkrocz z dumnie podniesioną głową.
** Zobacz też: [[strach]]
* Piękna i Bestia. Jak na bestię, przyznam nieskromnie, wyglądam naprawdę olśniewająco.
* Poczułem, że dotknęła palcami moich włosów. Wiedziałem, że światło jest dostatecznie silne, aby wydawały się ogniste i piękne, tak jak sobie tego życzyłem w niezmierzonej pysze aroganckiej, butnej, egoistycznej istoty, którą przecież byłem.
* – Takie właśnie jest piekło, prawda? – spytałem trwożliwie. – To… miejsce, gdzie uczysz się pojmować, co czyniłeś innym… gdzie masz zrozumieć, jakie im zadawałeś rany…
==''Wampir Armand''==
* Bóg mnie nie przyjmie, ale nie przyjmie też diabeł. Wyszedłem na słońce, aby mogli wziąć moją dusze. Zrobiłem to z miłości, nie myśląc o piekle ani bólu. Ale to ziemia stała się moim czyśćcem.
** Zobacz też: [[czyściec]], [[ziemia]]
* Jestem cały od środka wypalony. Nie ma we mnie żadnych uczuć: ani miłości, ani nienawiści, mylisz się przeto, mówiąc, że was nienawidzę. Nawet tego we mnie nie ma.
* Naszemu istnieniu odmówiona jest niewinność, nigdy nie nastaje w nim wiosna, pragnienia zawsze splatają się z nienawiścią do siebie i wstrętem.
* Nigdzie nie widziałem stagnacji, wszędzie dostrzegałem proces, a czy chodziło o wzrastanie ku pełni, czy też jej kruszenie się ku kresowi – i jedno, i drugie równie mnie fascynowało i urzekało, z jednym tylko wyjątkiem: degradacją ludzkiego umysłu.
** Zobacz też: [[stagnacja]]
* Studiowanie obrazów prowadzi do studiów nad człowiekiem, a studia nad człowiekiem prowadzą do zasępienia nad stanem świata.
* Wielkie systemy dają spokój duszy, a jeśli czujemy, że zaczyna ogarniać nas rozpacz, powinniśmy natychmiast z niczego stworzyć nasz własny system, a wtedy przynajmniej będziemy się mogli powiesić na własnoręcznie wykonanej szubienicy.
* Wspomnienia spowijają mnie niczym welon. Unoszę ramię i zaraz otacza je rękaw wspomnień. Spoglądam i widzę mnogość czasów. Najbardziej jednak lękam się tego, że podobnie jak z innymi kwestiami, okaże się, że tak się one tylko ciągną przez stulecia na samej granicy nicości.
** Zobacz też: [[wspomnienia]]
* Wszystkie moje żywoty i wszystkie światy, w których przebiegały, stawały się coraz bardziej widmowe i senne. Wszystko zdało mi się jakąś tandetną i pozbawiona treści opowiastką, nic nie potrafiło wyzwolić we mnie pasji, trwałem mocą obowiązku, a mym obowiązkiem było trwanie.
==''Merrick''==
* Duma zawsze jest podstawowym grzechem tych, którzy pozostają w Talamasce. Wierzymy, że byliśmy świadkami cudów. Wierzymy, że potrafimy czynić cuda. Zapominamy, że nic nie wiemy. Zapominamy, że może nie ma nic, co moglibyśmy odkryć.
* Myślisz, że ludzie powinni odczuwać taką gorycz i samotność, jakie ja odczuwałem podczas moich ostatnich śmiertelnych lat? Nie wydaje mi się. Jak wszystkie stworzenia, także człowiek został stworzony po to, by żyć pełnią życia. Cała reszta to duchowa i fizyczna katastrofa. O tym jednym jestem przekonany.
* Żyję w udręce, gdyż stale towarzyszy mi myśl o osobie, którą kiedyś zdradziłem, potem pielęgnowałem, a na koniec straciłem. Przychodzę do ciebie, ponieważ wierzę, że potrafisz przywołać ducha tej osoby, żebym mógł z nim porozmawiać. Przychodzę do ciebie, ponieważ wierzę, że potrafię ocenić, czy ten duch odnalazł spokój.
==''Krew i złoto''==
* Czas jest nasz, ale wieczność należy do Boga.
** Zobacz też: [[czas]]
* Jesteśmy istotami nie z tego świata. Z jednej strony przeżywamy zbyt wiele, z drugiej zaś okazujemy za mało emocji.
* Jesteś taką samą istotą jak ja. Jesteśmy potworami i możemy sobie pozwolić na drobne gesty czułości. Kimże są moi goście, jeśli nie czułymi, wrażliwymi istotami?
* Jeśli nadejdzie koniec świata, powitam go godnie, odpowiednio ubrany na tę okazję, niezależnie od tego, czy stanie się to w blasku dnia czy w mroku nocy.
* Pamięć jest przekleństwem, to fakt (…), ale również najwspanialszym z darów. Bo jeśli stracisz pamięć, stracisz wszystko.
** Zobacz też: [[pamięć]]
* Pamięć tak rozpaczliwie stara się nas opuścić. Pamięć wie, że nie jesteśmy w stanie znieść jej towarzystwa. Pamięć potrafi zrobić z nas skończonych głupców. Posłuchaj tylko starych śmiertelników, którym nie pozostało nic prócz wspomnień z dzieciństwa. Jakże często mylą tych, co są obok nich, z ludźmi, którzy od dawna już nie żyją, a w dodatku nikt ich nie słucha.
* Ścieżka przeszłości jest ścieżką bólu i cierpienia!
** Zobacz też: [[przeszłość]]
* Wyobraź ją sobie jako posąg. Wyobraź sobie, że twoje zło będzie siłą, która skruszy ów posąg. Zobacz ją potem w kawałkach. I zrozum, że taki byłby skutek twego nieodpowiedzialnego działania.
==''Posiadłość Blackwood''==
* Ależ rozpacz nawiedza istoty w każdym wieku, nie uważa pani? Młodość to epoka wiecznej rozpaczy – rzekł szczerze. – A książki… to źródło nadziei, wszechświaty otwierające się między okładkami: wpadając w nie, jesteśmy uratowani.
** Zobacz też: [[książka]], [[młodość]], [[rozpacz]]
* Och, niewinni przyciągają. Bezwiednie. I jacy są smakowici. Zapamiętaj jednak moje słowa, przywiodą cię do szaleństwa, bez względu na to, czy wiedziałeś, co robiłeś, czy nie. Poczujesz do nich miłość i nienawiść do siebie samego.
** Zobacz też: [[nienawiść]]
* Och, to była męka, przestrach i rozkosz, przechadzanie się wśród ludzkich stad, o które mogłem tylko się ocierać. Byłem potworem. Zatłoczone lotniska stały mi się piekłem, rozległymi dekoracjami jakiegoś egzystencjalnego dramatu.
** Zobacz też: [[męka]]
* Rzekłbym, iż nieodłączną cechą naszego gatunku jest skrajny indywidualizm, wielość międzyosobniczych różnic, swoista płynność takich pojęć jak przyjaźń, jedność, wspólnota dusz.
** Zobacz też: [[indywidualizm]]
* Zło narasta (…) i musi zostać przekazane nowemu i on rodzi się ze mnie, chociaż jako śmiertelna istota byłam bezpłodna.
==''Pandora''==
* Moim zdaniem ludzie powinni się bardziej starać. Z każdą nową ofiarą próbuję bardziej zgłębić naturę zła. Przeraża mnie każda religia, która wysuwa fanatyczne żądania lub twierdzenia, argumentując to wolą boga.
* Najpiękniejszą rzeczą pod słońcem i księżycem jest ludzka dusza. Zdumiewają mnie małe cuda dobroci, jakie wyświadczają sobie ludzie. Zdumiewa mnie rozwój świadomości, uparte trwanie rozumu w obliczu przesądów i rozpaczy. Zdumiewa mnie ludzka wytrwałość.
* Nowe chrześcijaństwo nie dość, że się rozprzestrzenia, to na dodatek zmienia się w każdym nowym miejscu; przypomina zwierzę, które pochłania miejscową faunę i florę, czerpiąc z tego pożywienia jakąś szczególną moc.
** Zobacz też: [[chrześcijaństwo]]
* Pojęłam, że w samym centrum stworzenia może leżeć coś tak nieopanowanego i niepojętego jak szalejący wulkan, którego lawa niszczy tak samo drzewa, jak i poetów.
** Zobacz też: [[lawa]], [[poeta]], [[wulkan]]
* Skupiłam się na myśli o bogini, żarliwie chciałam w nią uwierzyć. Nienawidziłam obłudy, z jaką wykorzystywałam świątynię i kult, choć wtedy nie wydawało mi się to istotne.
* Świat odrodził się, wszystkie systemy oparte na sceptycyzmie i egoizmie rwały się jak pajęcze nici, które miał unieść wiatr. Moje chwile rozpaczy były jedynie wycieczkami w bluźnierczą i samolubną krainę czerni.
** Zobacz też: [[egoizm]]
* Ulegać to nie to samo, co podlegać. Znaczy to oddawać cześć. Mówię o życiu roztropnym, o słuchaniu mądrości własnego ciała. Mówię o ostatecznej inteligencji dobroci, radości.
* Wiedziałam, że wszystko, czego doświadczamy, jest symbolem czegoś innego, że rytuały polegają na odgrywaniu innych wydarzeń. Wiedziałam, że nasze praktyczne umysły wyprowadziły obrzędy z głębi duszy na świat, żeby nie był on kompletnie pozbawiony sensu.
* Wiesz, co jest tutaj potrzebne nauczycielowi filozofii? Trzeba kłamać. Z jak największą szybkością zarzucać młodych słowami bez znaczenia, zamyślać się, gdy się nie zna odpowiedzi, paplać bzdury i przypisywać je dawnym stoikom.
** Zobacz też: [[filozofia]]
==''Wampir Vittorio''==
* A czymże jest twoja dusza, skoro nie pragnie podgwiezdnej podróży poprzez stulecia zamiast tych krótkich lat żywota? Czymże jest twoja dusza, skoro nie pragnie szukać prawdy przez wieczność zamiast przez ten marny czas zwykłego życia?
==''Krzyk w niebiosa''==
* Nigdy nie dowiesz się, co miało miejsce, co musi się zdarzyć ani jak krótki jest czas zwany życiem, który możemy spędzić razem.
* Prawdziwe zło na tym świecie wyrządzają tylko ludzie pozbawieni wyobraźni
* Wierzysz w Anioły? To uwierz też w wampiry.
** Zobacz też: [[anioł]]
* Wszystko jest możliwe. Szczególnie wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewasz.
==''Mumia''==
* Gdy czujemy znużenie, mówimy o sennych marzeniach, jakby były spełnieniem naszych najszczerszych pragnień – co chcielibyśmy mieć, gdy to, co mamy, sprawia nam bolesny zawód. Ale dla wędrowca prawdziwym przedmiotem pożądania zawsze był świat materialny. A znużenie przychodziło dopiero wtedy, gdy świat zaczynał wydawać się jak ze snu.
** Zobacz też: [[zmęczenie]]
* Klątwy są słowami. (…) Przestrogami dla głupców i wścibskich.
** Zobacz też: [[klątwa]], [[słowo]]
* Nie znamy własnych uczuć w stosunku do ukochanych, dopóki nie zabierze ich śmierć.
** Zobacz też: [[uczucia]]
* Pewne rzeczy nie zmieniają się z czasem.
==Zobacz też==
* [[wampir]]
[[Kategoria:Anne Rice|!]]
f9e7lanyl1upnzxtqfi54zwn7dse2rh
W11 - Wydział Śledczy
0
12146
641847
641419
2026-04-25T17:06:43Z
Szopiktropik210
60917
/* Dialogi */
641847
wikitext
text/x-wiki
{{DoPracowania|Brak nr odcinków}}
'''[[w:W11 - Wydział Śledczy|W11 - Wydział Śledczy]]''' – pierwszy serial telewizyjny w Polsce z gatunku docu‐crime emitowany od 6 września 2004 do 11 czerwca 2014 w telewizji [[TVN]]; reż. [[Jacek Januszyk]].
==Wypowiedzi postaci==
* Facet, bliżej się nie dało?! Odjedź tym radiowozem!
** Postać: Ania Palka
** Opis: do policjanta.
===Joanna Czechowska===
* Ania Potaczek to ma dobrze… Najpierw Maciek Friedek, teraz Kuba Gęsiarz, potem Maciek Dębosz. A ja dalej muszę się męczyć z Sebastianem.
* Ja myślę, że ten dziobaty to zwykła ściema, wcale bym się nie zdziwiła, gdyby nam jutro Lolek narysował blondynkę z dużym biustem…
* Wie pan co, może ja jestem policjantką i blondynką, ale potrafię rozróżnić Bacha od Mandaryny i skrzypce od zdjęć pornograficznych.
===Maciej Dębosz===
* Chcesz mieć małą kulkę w głowie?
** Opis: do mężczyzny z bronią.
* Dobra, słuchajcie. Facet ma ze sto możliwości, żeby tutaj nas zaatakować. Musimy być uważni.
** Opis: jako antyterrorysta.
* Głupotę to ty masz wypisaną na twarzy.
** Opis: do podejrzanego.
* Nie masz broni?! A to co, suszarka?!
* Policja, stój!
===Jakub Gęsiarz===
* Co, to jakiś western? ''Wystrzałowi chłopcy''. Pooglądamy razem?
** Opis: podczas przeszukania znalazł filmy pornograficzne.
* Co ty robisz, człowieku? Wjedź pan z tym samochodem! Wjedź pan do tyłu!
* Dobra, idziemy. Komu w drogę, temu kajdanki.
* Grzeczniej! Gdzie jest ten policjant? Gdzie jest?
* Jak ja cię rąbnę w łeb, to też ci się alarm włączy, aż ci się w oczach bonusy pokażą!
* Jest godzina 15:20. Bajki są od 19:00.
===Sebastian Wątroba===
* Cholera, zwiał!
** Opis: wypowiedź komisarzy
* Kolego, zabieraj tą swoją kaczuszkę z wanny i wyjazd stąd.
** Opis: do kamerzysty, w studiu producenta filmów pornograficznych.
* Policja, stój!
* Wyjazd
* Zostań z nim. Niech się przyzwyczaja do siedzenia.
** Opis: do policjanta, wychodząc z pokoju przesłuchań.
==Dialogi==
:'''Barman:''' Ale mówiliście, że oni na mnie na dole czekają…
:'''Jakub Gęsiarz:''' Policjant prawdę ci powie, jak się pomyli…
----
:'''Rafał Kopacz:''' (''do Ani, lecz ona go nie słucha'') Ania słuchasz mnie w ogóle?
:'''Anna Palka:''' Tak słucham. Co się dzieje?
:'''Rafał Kopacz:''' Poczekaj chwile, zaraz ci powiem, bo chyba znów coś zepsułem. (''Robi coś przy drzwiczkach od szafki'').
----
:'''Jakub Gęsiarz:''' Co pijesz? Kawę? A nam nie zrobiłeś?
:'''Sebastian Wątroba:''' A co? Nie wiesz, gdzie jest? W kuchni.
----
:'''Anna Palka:''' (''do podejrzanego'') Co robiłeś wczoraj wieczorem?
:''' Podejrzany:''' Jak to co, z kumplem piłem.
:'''Anna Palka:''' Numer telefonu. Do kumpla mi daj.
:'''Podejrzany:''' A po co paniusi?? Napić się chce z nim paniusia?
----
:'''Anna Potaczek:''' Dwie takie same sprawy, no dziwny zbieg okoliczności, nie uważasz?
:'''Maciej Friedek:''' Uważam, uważam.
----
:'''Podejrzany:''' Ej, no dobra, nie rób wiochy!
:'''Sebastian Wątroba:''' Oooo, to teraz pojechałeś! Masz coś do ludzi ze wsi?!
----
:'''Joanna Czechowska:''' (''ponawiając pytanie do zatrzymanej narkomanki'') Gdzie jest Adam?
:'''Dziewczyna:''' Małysz?
----
:'''Maciej Dębosz:''' Gdzie jest facet z tego samochodu?
:'''Policjant:''' No tam poszedł przed chwilą.
:'''Maciej Dębosz:''' No ale jak poszedł? Miałeś nikogo nie wpuszczać.
:'''Policjant:''' Przecież to gość od nas. Pokazał blachę.
:'''Maciej Dębosz:''' Nosz k***a mać!
----
:'''Joanna Czechowska:''' (''do Anki, która tańczyła w klubie'') Idziesz z nami.
:'''Anna Palka:''' Spadaj!
:'''Joanna Czechowska:''' Mam tam wejść? (''panienka grzecznie zeszła'').
----
:'''Mariolka:''' (''do Kuby'') Królewiczu, królewiczu!
:'''Anna Potaczek:''' Twoja narzeczona.
:'''Jakub Gęsiarz:''' Leci, Pamela Anderson.
:'''Mariolka:''' Królewiczu, masz dychę?
:'''Jakub Gęsiarz:''' No, na kasę chcesz mnie naciągnąć, cukiereczku.
:'''Mariolka:''' No to chociaż buzi.
:'''Jakub Gęsiarz:''' Ale jutro, dobrze?
----
:'''Anna Potaczek:''' Kuba, czy ty zawsze musisz być taki nerwowy i na każdej akcji z czymś takim wyjechać?
:'''Jakub Gęsiarz:''' Ale Ania, jaki nerwowy? Facet do mnie z łapami wyskoczył, to co miałem dać mu się uderzyć? A jakby on do ciebie startował?
----
:'''Podejrzany:''' Masz klamkę to cwaniaczysz!
:'''Jakub Gęsiarz:''' Zaraz tą klamką w łeb dostaniesz!
----
:'''Zatrzymany:''' Może numer silnika jeszcze, co?
:'''Rafał Kopacz:''' Tak i numer buta każdego z nich. (''o uciekinierach'').
----
:'''Prostytutka:''' (''do Kuby i Ani'') Napiszę na was skargę!
:'''Jakub Gęsiarz:''' Ubierz się, bo zachorujesz. Weź kartkę i długopis, to po drodze na komisariat może zdążysz napisać tę skargę.
----
:'''Rafał Kopacz:''' Nazwisko!
:'''Podejrzany:''' Nazwisko? Może jeszcze pesel i numer buta?
:'''Rafał Kopacz:''' A chcesz zobaczyć numer buta?
----
:'''Jakub Gęsiarz:''' (''do zatrzymanego po pościgu'') Nic cię nie boli?
:'''Zatrzymany:''' Nie.
:'''Jakub Gęsiarz:''' Nic ci nie jest?
:'''Zatrzymany:''' Nie.
:'''Jakub Gęsiarz:''' No to dawaj łapę. (''Zakuwa go w kajdanki'').
----
:'''Jakub Gęsiarz:''' Nie gadaj tyle, rybko, bo się zmęczysz.
:'''Anna Potaczek:''' Rybko?
----
:'''Kobieta:'''Niech go pan łapie!
:'''Jakub Gęsiarz:''' Ale on przecież nie ucieka…
----
:'''Joanna Czechowska:''' No ślicznie, no i jak?
:'''Sebastian Wątroba:''' No co pragnąłem przez moment być blondynką.
:'''Joanna Czechowska:''' No i jak teraz postrzegasz świat?
:'''Sebastian Wątroba:''' No widzę trochę ostrzej.
:'''Joanna Czechowska:''' Może jesteś trochę milszy, no bo mądrzejszy to nigdy nie będziesz.
:* Opis: Sebastian założył blond perukę.
----
:'''Joanna Czechowska:''' (''do podejrzanego'') O, jesteś chory i nosisz przy sobie apteczkę?
: (''Później na komendzie'').
:'''Podejrzany:''' Sprzedaję leki za pół ceny emerytom.
:'''Sebastian Wątroba:''' A co, bawisz się w ZUS?
----
:'''Sebastian Wątroba:''' Od godziny nic się nie dzieje, poza tym, że ta Birkowska wyszła z domu.
:'''Joanna Czechowska:''' (''pijąc herbatę z termosu'') Spokojnie, jak to ona, to zrobi jakiś ruch.
:'''Sebastian Wątroba:''' A ciekawe, gdzie jest mamuśka?
:'''Joanna Czechowska:''' Może na kolacji u prezydenta miasta?
:'''Sebastian Wątroba:''' Taaa… Cholera zimno. Masz tam jeszcze coś herbaty w tym magicznym termosie?
:'''Joanna Czechowska:''' Nie mam.
:'''Sebastian Wątroba:''' Daj mi, bo jak nie, to zapalę papierosa. (''Asia poddaje kubek z herbatą'').
----
:'''Podejrzany:''' Oooo, no to z waszej hipotezy nici…
:'''Jakub Gęsiarz:''' Nici to ty będziesz potrzebował w pierdlu do szydełkowania, bo w ruletkę to ty se już długo nie pograsz!
----
:'''Zatrzymany:''' Panie komisarzu, ale ja jestem czysty!
:'''Jakub Gęsiarz:''' No widzę… Myjesz się.
----
:'''Anna Palka:''' (''w samochodzie'') Pokaż no te twoje oczy. (''po chwili'') Coś ty, chłopie, w nocy robił?
:'''Rafał Kopacz:''' Za dużo, żeby opowiadać…
----
:'''Zatrzymany:''' Puszczaj k***a!
:'''Maciej Dębosz:''' Zamknij mordę!
----
:'''Zatrzymany:'''Sku***syny!
:'''Joanna Czechowska:''' Taka praca…
----
:'''Informator:''' Sorry, pomyliłem się.
:'''Jakub Gęsiarz:''' Pomyliłeś się?! Zaraz cię kopnę w dupę i powiem, że się pomyliłem.
----
:'''Sebastian Wątroba:''' Strzał!
:'''Joanna Czechowska:''' Chyba w twojej głowie, wydawało ci się.
:'''Sebastian Wątroba:''' Mówię poważnie, słyszałem strzał!
: '''Joanna Czechowska''' (''uśmiecha się do kobiety''): Niech się pani nie przejmuje, to zboczenie zawodowe.
----
:'''Jakub Gęsiarz:''' Teraz ja sobie z tobą potańczę!
:'''Mężczyzna:''' Odpowiesz mi za to!
:'''Jakub Gęsiarz:''' Taa, drzyj się, niech się cała kamienica dowie, że tu pedofil mieszka!
----
:'''Anna Palka:''' To nie jest aż tak daleko.
:'''Bartłomiej Armatys:''' Ale nie jest też blisko.
----
:'''Podejrzany:''' Wczoraj moja żona kupiła kurczaka i to była jego krew.
:'''Jakub Gęsiarz:''' Uważaj, żebyś nie skończył jak ten kurczak.
----
:'''Prostytutka:''' Zabawimy się, kochanie?
:'''Sebastian Wątroba:''' Może potem, kochanie…
----
:'''Zatrzymany:''' Zamknij się!
:'''Anna Palka:''' Zaraz się zamknę.
----
:'''Podejrzany:''' Znudziło ci się oddychanie prostym nosem?
:'''Joanna Czechowska:''' A tobie świeżym powietrzem?
:'''Sebastian Wątroba:''' Koniec imprezy, wyjazd!
----
:'''Zatrzymany:''' Zostaw mnie, to boli!
:'''Rafał Kopacz:''' Ma boleć!
----
:'''Joanna Czechowska:''' No to co, pojedziemy jeszcze po pączki, a potem do komendy, dobra?
:'''Sebastian Wątroba:''' No dobra, tylko zatrzymamy się przy jakimś kiosku, dzisiaj w dodatku do gazety jest fajny film.
:'''Joanna Czechowska:''' Ale po co ty kupujesz te gazety i filmy, jak nie masz czasu ich potem oglądać?
:'''Sebastian Wątroba:''' … A po pączkach tyłek rośnie!
[[Kategoria:Polskie seriale dokumentalno-fabularne]]
[[Kategoria:Polskie seriale kryminalne]]
[[Kategoria:Seriale nagrodzone Telekamerą]]
7yvtt4tg2kkvf70tgav9xxrb663bxyq
Ranczo
0
12245
641858
641292
2026-04-25T21:16:01Z
Zero
20
format, dr Zmiana, - (zbyt długie)
641858
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Pawel Krolikowski.jpg|mały|{{center|Paweł Królikowski, odtwórca roli Kusego (2007)}}]]
'''[[w:Ranczo (serial telewizyjny)|Ranczo]]''' – polski serial telewizyjny w reżyserii Wojciecha Adamczyka, emitowany od 5 marca 2006 do 27 listopada 2016 w TVP1. Autorami scenariusza są Robert Brutter i Jerzy Niemczuk.
{{wulgaryzmy}}
==Wypowiedzi postaci==
===Francesca Andreani===
* Ale rozumiesz, jak ty, inna kobieta, to trup i ty, i ona?!
** Opis: do Witebskiego, co może się z nim stać, gdyby ją zdradził.
** Źródło: odc. 81 (sez. VII, odc. 3), ''Podróż w czasie''
* Słuchaj! Życie jest dużo ważniejsze od przepisu.
** Opis: do Lucy.
** Źródło: odc. 81 (sez. VII, odc. 3), ''Podróż w czasie''
* Ty zdziro, chcesz wypadek z pistolet teraz?!
** Opis: straszy Monikę, żeby trzymała się z dala od jej narzeczonego.
** Źródło: odc. 81 (sez. VII, odc. 3), ''Podróż w czasie''
===Babka zielarka===
* Każdy człowiek – stworzenie Boże. Nawet największa wesz.
** Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
* Psychiatra też dla ludzi. Jak każdy inny lekarz.
** Źródło: odc. 46 (sez. IV, odc. 7), ''Dzieci śmieci''
* Taki ty zdrowy, jak ja młoda.
** Postać: babka zielarka
** Opis: do Jakuba Kusego.
** Źródło: odc. 5, ''Wieść gminna''
===Carol===
* Człowieka ciągnie tam, gdzie się urodził.
** Źródło: odc. 31 (sez. III, odc. 5), ''Radio interaktywne''
* Jak mężczyzna zdradzić chce, zawsze powód znajdzie.
** Źródło: odc. 31 (sez. III, odc. 5), ''Radio interaktywne''
* Uczucie kobiety najłatwiej wykorzystać.
** Źródło: odc. 31 (sez. III, odc. 5), ''Radio interaktywne''
===Arkadiusz Czerepach===
* Chyba rękę złamałem… Ale to nic, mam drugą!
** Źródło: odc. 52 (sez. IV, odc. 13), ''Zemsta i wybaczenie''
* Farmacja światem rządzi.
** Źródło: odc. 57 (sez. V, odc. 5), ''Człowiek z RIO''
* Ja kocham tylko władzę. To jest jedyne uczucie, któremu się poddaję
** Źródło: odc. 52 (sez. IV, odc. 13), ''Zemsta i wybaczenie''
* Jakbyśmy wszystko mieli, co nam się podoba, to byśmy w raju byli.
** Źródło: odc. 5, ''Wieść gminna''
* Ksiądz u nich jest jako szara, za przeproszeniem, eminencja.
** Źródło: odc. 13, ''Wielkie wybory''
* My tylko w głos społeczeństwa się wsłuchujemy.
** Opis: do Witebskiego o podsłuchiwaniu.
** Źródło: odc. 29 (sez. III odc. 5), ''W kleszczach terroryzmu''
* Polityka to jest taka gra (…).
** Źródło: odc. 51 (sez. IV, odc. 12), ''Fałszerze uczuć''
* Społeczeństwo jest ciekawe, a my tę ciekawość zaspokajamy.
** Opis: o podsłuchiwaniu.
** Źródło: odc. 29 (sez. III odc. 5), ''W kleszczach terroryzmu''
* To są osoby publiczne, trzeba im patrzeć na ręce. Nawet jak pod kołdrą chowają.
** Źródło: odc. 30 (sez. III, odc. 4), ''Fakt prasowy''
* Zaangażowanie wywołuje konsekwencje.
** Postać: Arkadiusz Czerepach
** Źródło: odc. 44 (sez. IV, odc. 5), ''Polityka i czary''
* Zdrowie za zwycięstwo nasze… znaczy nasze.
** Źródło: odc. 13, ''Wielkie wybory''
===Fabian Duda===
* (…) łaska wyborców, panie wójcie, na pstrym koniu jeździ.
** Źródło: odc. 35 (sez. III, odc. 9), ''Upadek obyczajów''
* Społeczeństwo lubi, jak się lekarzy zamyka.
** Źródło: odc. 42 (sez. IV, odc. 3), ''Śluby i rozstania''
* Szef z sukcesem bardzo łatwo utożsamia się.
** Opis: o wójcie.
** Źródło: odc. 28 (sez. III odc. 4), ''Powrót Demona''
* Wszyscy się boją z nimi zadzierać.
** Opis: o Kościele.
** Źródło: odc. 38 (sez. III, odc. 12), ''Złoty deszcz''
===Gangster Gufi===
* Co to ma być? Powstanie ludowe? (…) Banda.
** Opis: o akcji obronnej mieszkańców Wilkowyj.
** Źródło: odc. 47 (sez. IV, odc. 8), ''W samo popołudnie''
* Mamy taki lokalny konkordacik dla księdza.
** Źródło: odc. 47 (sez. IV, odc. 8), ''W samo popołudnie''
* O! K***a! Granaty mają!
** Opis: Po tym jak wybuchł koło niego granat z II wojny światowej rzucony przez Lucy.
** Źródło: odc. 47 (sez. IV, odc. 8), ''W samo popołudnie''
===Celina Hadziukowa===
* Kobieta zrobiona – nowo narodzona!
** Źródło: odc. 30 (sez. III, odc. 4), ''Fakt prasowy''
* (…) ty więcej współżycia z ławką pod sklepem miałeś niż ze mną.
** Opis: do męża.
** Źródło: odc. 37 (sez. III, odc. 11), ''Zrozumieć kobietę''
===Tadeusz Hadziuk===
* Co ty, Obama jakaś? Albo inna Doda?
** Opis: do Patryka Pietrka, za którym jeździli paparazzi.
** Źródło: odc. 53 (sez. V, odc. 1), ''Msza obywatelska''
* Był kumpel, nie ma kumpla. Całkiem na zmarnowanie poszedł.
** Opis: o Pietrku zajmującym się dziećmi.
** Źródło: odc. 81 (sez. VII, odc. 3), ''Podróż w czasie''
* Ja z moją żoną to czasami mam taką różnicę poglądów, że nawet która godzina jest, się nie zgadzamy.
** Źródło: odc. 34 (sez. III, odc. 8), ''Odsiecz''
* Kapitalistka, kozia małpa, żona moja, goni mnie do roboty jak biedronkę.
** Źródło: odc. 11, ''Wspólny wróg''
* Każdy jeden lepszy niż nasz wójt.
** Źródło: odc. 13, ''Wielkie wybory''
* Kobiecie tak szybko nie przechodzi.
** Źródło: odc. 31 (sez. III, odc. 5), ''Radio interaktywne''
* Mamrot mózg zajął mu. Normalnie nieczynny zrobił się.
** Opis: O Kao Tao, gdy ten napił się mamrota z bywalcami ławeczki.
** Źródło: odc. 32 (sez. III, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Młody to nawet do seksu nie nadaje się.
** Źródło: odc. 13, ''Wielkie wybory''
* No nic się nie zmienia od na dupie siedzenia.
** Źródło: odc. 56 (sez. V, odc. 4), ''Amerykańska baza''
* Psów na łańcuchu trzymać nie pozwalają… A co dopiero mężczyznę… to nieludzkie!
** Opis: rozmowa Hadziuka z Jolą o Pietrku.
** Źródło: odc. 81 (sez. VII, odc. 3), ''Podróż w czasie''
* Sraluch jesteś, to nie pamiętasz.
** Źródło: odc. 16 (sez. II, odc. 3), ''Lokalna rewolucja''
* Też cię kurna lubię, ale się na mnie nie wieszaj!
** Opis: reakcja Hadziuka na to gdy naćpany Solejuk zaczyna go przytulać.
** Źródło: odc. 81 (sez. VII, odc. 3), ''Podróż w czasie''
* Tylko żeby nasz klub dyskusyjny za bardzo abstynencki nie zrobił się.
** Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
* Z rodziną to zawsze tak jest, że dobrze nie jest. Jak jest, to życie zatruje. Jak nie ma, to jeszcze gorzej.
** Źródło: odc. 23 (sez. II, odc. 10), ''Do dobrego lepiej przymusić''
* Zwierzę bez kultury osobistej. Wszystko zeżre.
** Opis: o kozie.
** Źródło: odc. 8, ''Kozy ofiarne''
===Jan Japycz===
* Polak zawsze dla Ameryki głowę tracił.
** Źródło: odc. 3, ''Ksiądz z inicjatywą''
* Policjant. Ale w sumie porządny człowiek.
** Źródło: odc. 4, ''Otrzeźwienie''
* Zdarzył się wypadek, że się zbrzuchaciła.
** Źródło: odc. 9, ''Odwyk i antykoncepcja''
* Dają tylko jeszcze nie mówią, co będą z tego chciały.
** Źródło: odc. 7, ''Podwójny agent''
===Stanisław Japycz===
* Artysta musi pić.
** Źródło: odc. 18 (sez. II, odc. 5), ''Europejski kandydat''
* Cierpliwości, Michałowo, to ja mam dużo, tylko czasu mało.
** Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
* Co złego, to nie my. Wspominajcie nas dobrze. I na miłość Boską ludzie – lubcie się trochę bardziej.
** Opis: słowa kończące serial.
** Źródło: odc. 130 (sez. X, odc. 13), ''Cuda, cuda ogłaszają''
* Grzecznie pyta zawsze, jakbym wolał… Ale potem tłumaczy, że tak, jak… jak ona chce, to lepiej jest…
** Źródło: odc. 40 (sez. IV, odc. 1), ''Szok poporodowy''
* Jak sam wstawiony jesteś, to się za nią nie wstawiaj, bo jej nie pomożesz.
** Źródło: odc. 32 (sez. III, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Jak źle idzie, to niedobrze, ale jak za dobrze idzie, to też źle.
** Źródło: odc. 55 (sez. V, odc. 3), ''Wielki powrót''
* Ja pani Michałowej zdanie uszanuje, ale narzucać go innym pani Michałowa prawa nie ma!
** Źródło: odc. 29 (sez. III odc. 5), ''W kleszczach terroryzmu''
* Kompromis z wójtem skończył się nam na amen.
** Opis: mówi policjantowi, że wójt nie odbuduje restauracji.
** Źródło: odc. 28 (sez. III odc. 4), ''Powrót demona''
* Mamy postawić czy będzie pan redaktor również inwestował?
** Opis: do Witebskiego, przy propozycji wspólnej konsumpcji Mamrota.
** Źródło: odc. 32 (sez. III, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Najważniejsza rzecz to w życiu miarę wszystkiego mieć. Za mało niedobrze, ale i za dużo niezdrowo. Tak to już jest. O to chodzi, że jak się zaczęło, to i wiedzieć trzeba, kiedy skończyć wypada.
** Opis: ostatnie słowa IV serii serialu.
** Źródło: odc. 52 (sez. IV, odc. 13), ''Zemsta i wybaczenie''
* Ostrożnie, bo od góry ten las oglądał będziesz!
** Opis: do Patryka Pietrka, który kopał w lesie, by wyciągnąć z ziemi zakopany dawniej przez Japyczów panzerfaust.
** Źródło: odc. 47 (sez. IV, odc. 8), ''W samo popołudnie''
* Ty leć i pilnuj, Solejuk, bo jak cię upaństwowią, to na zawsze na tej ławeczce wylądujesz i to z rodziną całą.
** Źródło: odc. 32 (sez. III, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Że stary to nie znaczy, że do niczego. Stary też może, tylko mniej. Ale może i lepiej czasem.
** Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
* (…) żeby we wspólnej sprawie sąsiadom nie pomóc, to gówniarzem trzeba być.
** Źródło: odc. 31 (sez. III, odc. 5), ''Radio interaktywne''
===Halina Kozioł===
* Ja bym nie chciała, żeby ojcem dzieciaków głupota z ciemnotą były.
** Źródło: odc. 9, ''Odwyk i antykoncepcja''
* Ja się na tobie zemszczę, jak tylko kobieta potrafi w takiej sytuacji! Też się puszczę w gazecie!
** Źródło: odc. 30 (sez. III, odc. 4), ''Fakt prasowy''
* Matko kochana, mordują!
** Opis: Rekcja na zbicie szyb przez chuliganów.
** Źródło: odc. 28 (sez. III odc. 4), ''Powrót demona''
* Na mszę dziękczynną chyba pójdę dać. Pierwszy raz w życiu ojciec z córką się zgodził.
** Źródło: odc. 16 (sez. II, odc. 3), ''Lokalna rewolucja''
* Poczucie wartości to u niego największe ze wszystkiego.
** Opis: o mężu, wójcie.
** Źródło: odc. 16 (sez. II, odc. 3), ''Lokalna rewolucja''
* Przystępna uroda to nie wszystko.
** Źródło: odc. 20 (sez. II, odc. 7), ''Diabelskie rachunki''
* Rodzice do dziecka cierpliwość powinni mieć.
** Źródło: odc. 26 (sez. II, odc. 13), ''Zgoda po polsku''
* Ty sobie to nagraj, jak jęczysz, a potem puść, zanim znowu za kieliszek złapiesz!
** Opis: do męża, wójta.
** Źródło: odc. 50 (sez. IV, odc. 11), ''Kontratak''
* Widzę, że się całkiem do tej Unii przekonałeś, skoro ci się chłopcy zaczynają podobać na stare lata.
** Opis: do wójta, gdy ten chwalił swojego pracownika.
** Źródło: odc. 19 (sez. II, odc. 6), ''Rozwód z miłości''
===Klaudia Kozioł===
* Ja o ojcu nic nie mówię, lecz o wójcie, osobie urzędowej.
** Źródło: odc. 29 (sez. III odc. 5), ''W kleszczach terroryzmu''
* Jakbym u ojca przyjaciół pracować miała, to bym żadnej pracy nie znalazła.
** Źródło: odc. 29 (sez. III odc. 5), ''W kleszczach terroryzmu''
* Jak ja mogę mieć mieszczańskie poglądy, jak ja całe życie na wsi mieszkam?
** Źródło: odc. 4, ''Otrzeźwienie''
* Jak nikt na mnie nie patrzy, to myślę, że mnie nie ma.
** Źródło: odc. 19 (sez. II, odc. 6), ''Rozwód z miłości''
* No to co to za wybór, jak tata nie może przewidzieć jego skutków?
** Źródło: odc. 16 (sez. II, odc. 3), ''Lokalna rewolucja''
* Wioletka, weszłaś do historii sztuki normalnie.
** Opis: komentuje zachwyt Wioletki swoim aktem.
** Źródło: odc. 29 (sez. III odc. 5), ''W kleszczach terroryzmu''
===Wójt Paweł Kozioł===
{{osobne|Paweł Kozioł (postać fikcyjna)}}
* Jaki brat, taka miłość.
** Źródło: odc. 1, ''Spadek''
* Jednym kieliszkiem nawet dziecka nie rozweselisz.
** Źródło: odc. 12, ''Honor gminy''
* (…) dla władzy demokracja jest jak więzienie.
** Źródło: odc. 8, ''Kozy ofiarne''
===Ksiądz Piotr Kozioł===
{{osobne|Piotr Kozioł}}
* Jak za darmo będzie, to nie uszanują.
** Źródło: odc. 3, ''Ksiądz z inicjatywą''
* Jaka sytuacja, taki kompromis.
** Źródło: odc. 16 (sez. II, odc. 3), ''Lokalna rewolucja''
===Jakub Kusy===
{{osobne|Jakub Kusy}}
* (…) Amerykanie są kompletnie pozbawieni realizmu. (…) od kiedy wylądowali na Księżycu, to wydaje im się, że wszystko jest możliwe.
** Źródło: odc. 26 (sez. II, odc. 13), ''Zgoda po polsku''
* Jak ja skina widzę, to się tak czuję jak arabski Murzyn żydowskiego pochodzenia.
** Źródło: odc. 14 (sez. II, odc. 1), ''Sztuka i władza''
===Michałowa===
* Artysta – z takim to najtrudniej.(…) Na zewnątrz wygląda jak każdy chłop, a w środku delikatny jak kobieta.
** Postać: Michałowa
** Źródło: odc. 14 (sez. II, odc. 1), ''Sztuka i władza''
* Bo każdy człowiek uczucia ma i coś z nimi zrobić musi.
** Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
* Bo kobiety lotniejszy umysł mają.
** Źródło: odc. 30 (sez. III, odc. 4), ''Fakt prasowy''
* Ile tej okupacji jeszcze będzie?
** Opis: o tym, że Paweł Kozioł mieszkał na plebanii.
** Źródło: odc. 53 (sez. V, odc. 1), ''Msza obywatelska''
* Jaki kto katolik, taka i pamięć u niego.
** Źródło: odc. 26 (sez. II, odc. 13), ''Zgoda po polsku''
* Ksiądz ma swoje tajemnice spowiedzi, a ja mam swoje. Ludzie życzliwi zadzwonią.
** Źródło: odc. 19 (sez. II, odc. 6), ''Rozwód z miłości''
* Ksiądz przede mną tajemnic nie ma.
** Źródło: odc. 24, ''Siła władzy''
* Mężczyzna wieku nie ma. Albo mężczyzna jest, albo chłystek, ile by lat nie miał.
** Źródło: odc. 21 (sez. II, odc. 8), ''Jesienna burza''
* Może i wiara żarliwa, ale pokory brak. A jak komuś pokory brak, to i niczego nauczyć się nie można.
** Źródło: odc. 35 (sez. III, odc. 9), ''Upadek obyczajów''
* Nie je mojego, tylko gotowe kupił jak dla kota.
** Źródło: odc. 34 (sez. III, odc. 8), ''Odsiecz''
* Są prawa kanoniczne i prawa człowieka.
** Źródło: odc. 19 (sez. II, odc. 6), ''Rozwód z miłości''
* Takiej zgryzoty jak własna rodzina to nikt przysporzyć nie potrafi.
** Postać: Michałowa
** Źródło: odc. 51 (sez. IV, odc. 12), ''Fałszerze uczuć''
* W prasie kolorowej i w reklamie tylko głupi prawdy szuka.
** Źródło: odc. 30 (sez. III, odc. 4), ''Fakt prasowy''
* Z wami nie ma prywatnie – albo przesłuchanie, albo spowiedź.
** Opis: do policjanta.
** Źródło: odc. 19 (sez. II, odc. 6), ''Rozwód z miłości''
===Patryk Pietrek===
* Ale z głową na zielono ludziom nie pokazałbym się, nawet jakby miliona dawali. Jestem, jaki jestem.
** Opis: aluzja do [[Michał Wiśniewski|Michała Wiśniewskiego]].
** Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
* Bo żony zrozumieć się nie da. Żona to do kochania je, a nie do rozumienia.
** Opis: Pietrek do Japycza
* Bo żony zrozumieć się nie da. Żona to do kochania je, a nie do rozumienia.
** Opis: do Stacha w sprawie Michałowej.
** Źródło: odc. 60 (sez. V, odc. 8), ''Włoski rozłącznik''
* Czepiają się jak rzepy paparace.
** Źródło: odc. 53 (sez. V, odc. 1), ''Msza obywatelska''
* Dzieciaków się pytam, co jak się nazywa. Amerykanka ich nauczyła. Języka to się trzeba od dziecka uczyć.
** Źródło: odc. 16 (sez. II, odc. 3), ''Lokalna rewolucja''
* Ja to wystarczy, że czasem byle instrukcję przeczytam i od razu głowa mnie boli.
** Źródło: odc. 32 (sez. II, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Małżeństwo bez potomności nie ma tej wartości.
** Źródło: odc. 32 (sez. II, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Przypierniczyłem tak, że numery butów pokazał.
** Źródło: odc. 45 (sez. IV, odc. 6), ''Wymiana międzypokoleniowa''
* Zdejmij, kotku, swoje figi,<br />Pogadamy se na migi,<br />Kocyk rzuci się na siano,<br />A skończymy jutro rano.
** Opis: piosenka.
** Źródło: odc. 50 (sez. IV, odc. 11), ''Kontratak''
===Ksiądz Robert===
* Czwarte przykazanie w wykonaniu niejakiego Miniczuka Heńka: „Chrzcij ojca swego i matkę swoją”.
** Źródło: odc. 41 (sez. IV, odc. 2), ''Sztormy emocjonalne''
* Jak ja się skupiłem, żeby przez wieś prosto przejść.
** Źródło: odc. 97 (sez. VIII, odc. 6), ''Nowatorska terapia''
* Przecież oni nawet nie wiedzą, w co wierzą!
** Opis: o parafianach.
** Źródło: odc. 41 (sez. IV, odc. 2), ''Sztormy emocjonalne''
* Panie Solejuk na miłość boską, bo ja zaraz zwariuję. Pańscy koledzy wzięli się do roboty to jest zasługa, a nie grzech to po pierwsze. Po drugie jak przestaniesz pić to pan będziesz zdrowszy. A po trzecie psiakrew, weź się pan w końcu do roboty darmozjadzie jeden, zamiast całe życie na tej ławce marnować. I przepraszam bardzo, że się uniosłem.
** do Solejuka siedzącego samotnie na ławeczce
* Kobieta z papierosem… I nie wstyd pani?!
** do Więcławskiej
* Już ja widzę, co tu jest już ja widzę, dziecko by się domyśliło.
** do Wioletki
* Wdowi grosz to jest najcenniejszy pieniądz jaki może być
* Wiesz jak Biskup uwielbia niespodzianki. Albo będzie chciał awansować Proboszcza, albo mnie, albo ciebie, albo z Michałowej kardynała uczynić
* Nalewka śp. tatusia, nie mogłem odmówić. Praktycznie czysty spirytus. Jak ja się skupiłem, żeby przez wieś prosto przejść” – pijany do ks. Macieja
===Biskup Sądecki===
* Podsłuchuje? Moja też podsłuchuje!
** Opis: o gospodyni.
** Źródło: odc. 17 (sez. II, odc. 4), ''Honor parafii''
* Strachem szatan rządzi, a Pan Bóg – miłością.
** Źródło: odc. 17 (sez. II, odc. 4), ''Honor parafii''
===Solejuk===
* A ty, Pietrek, skąd taki wykształcony? Co, kurs spawania na Sorbonie zrobił może?
** Źródło: odc. 18 (sez. II, odc. 5), ''Europejski kandydat''
* Co się patrzysz jak szpak w pińcet złotych?
** Źródło: odc. 16 (sez. II, odc. 3), ''Lokalna rewolucja''
* Dwadzieścia lat przeżyć z jedną kobitą nie jest łatwo. Ale co taki ksiądz może o tym wiedzieć.
** Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
* Flaszkę swoją i na pół godziny można było przy nim zostawić, nie ubyło.
** Źródło: odc. 27 (sez. III, odc. 1), ''Płomień duży i mały''
* I czego rżysz jak końska dupa do bata?
** Źródło: odc. 32 (sez. III, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Jak dobrze co jest, to zawsze wezmą i spieprzą.
** Źródło: odc. 14 (sez. II, odc. 1), ''Sztuka i władza''
* Jak on się narąbał, jak jeszcze nie sprzedają?
** Źródło: odc. 52 (sez. IV, odc. 13), ''Zemsta i wybaczenie''
* Jak wójtowi z dupy durszlak zrobię, to do końca roku nie usiądzie.
** Źródło: odc. 32 (sez. III, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Kolegę zdradzić to pięć razy gorzej niż żonę.
** Źródło: odc. 42 (sez. IV, odc. 3), ''Śluby i rozstania''
* Komputery wychowujo, rodzice do niczego im potrzebne.
** Źródło: odc. 40 (sez. IV, odc. 1), ''Szok poporodowy''
* My teraz bogacze, a bogaty musi oszczędzać, bo ma co.
** Źródło: odc. 50 (sez. IV, odc. 11, ''Kontratak''
* Na tę jego chorobę to okłady z dziewuchy wystarczą.
** Źródło: odc. 34 (sez. III, odc. 8), ''Odsiecz''
* (''Krzykiem''): Nie rozkazuj mi! (''Po cichu''): Przy dzieciach.
** Źródło: odc. 50 (sez. IV, odc. 11), ''Kontratak''
* Po pijaku biznes nie rozwija się.
** Źródło: odc. 32 (sez. III, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Psieje wszystko (…).
** Źródło: odc. 43 (sez. IV, odc. 4), ''Agent''
* Stachu tylko różańca nie odmawia.
** Źródło: odc. 37 (sez. III, odc. 11), ''Zrozumieć kobietę''
* To wójtowa się uczy. Mało mnie na pasach nie przejechała! Jej by nic nie zrobili, bo się uczy, a mnie by skazali, bo miałem promile! O! Takie tera, kurna, prawo i sprawiedliwość.
** Źródło: odc. 34 (sez. III, odc. 8), ''Odsiecz''
* W kupie siła.
** Źródło: odc. 28 (sez. III, odc. 2), ''Powrót demona''
* Zawsze mówiłem, że jak się za dużo kombinuje, to potem tylko z tego kłopot.
** Źródło: odc. 41 (sez. IV, odc. 2), ''Sztormy emocjonalne''
===Solejukowa===
* Ano ksiądz ma tam swoje racje, a ja mam swoje.
** Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
* Ma dupa nogi, to niech se idzie!
** Opis: do męża, który chciał wysłać dzieci po papierosy.
** Źródło: odc. 22 (sez. II, odc. 9), ''Diler pierogów''
* Synuś kochany, dobry… Matka Boska to mi chyba ciebie na pocieszenie zesłała synuś, sto, sto pięćdziesiąt… Marianek a skąd ty cholera jedna tyle pieniędzy nabrał co? Skąd to? (…) Tobie wierzę, pamiętaj synek tobie jednemu wierzę, bo jak ty byś synek mnie zawiódł to ci nogi z dupy powyrywam a! Synuś.
** Opis: syn Marianek daje jej sporą sumę pieniędzy.
** Źródło: odc. 30 (sez. III, odc. 4), ''Fakt prasowy''
* Tera kurna ja!
** Opis: do męża.
===Policjant Stasiek===
* A ty rusz się tylko, a nogów w dupie nie masz!
** Źródło: odc. 47 (sez. IV, odc. 8), ''W samo popołudnie''
* Ja dzisiaj mam pierwszy dzień urlopu – nic nie widzę.
** Źródło: odc. 47 (sez. IV, odc. 8), ''W samo popołudnie''
* Nudno u nas, ale za to policja więcej czasu ma.
** Źródło: odc. 23 (sez. II, odc. 10), ''Do dobrego lepiej przymusić''
* Polityka nie ma nic wspólnego z moralnością.
** Źródło: odc. 31 (sez. III, odc. 5), ''Radio interaktywne''
* Są takie sprawy, że nawet w Kodeksie Karnym takich nie ma.
** Źródło: odc. 20 (sez. II, odc. 7), ''Diabelskie rachunki''
* Separacja nie znosi próżni.
** Źródło: odc. 20 (sez. II, odc. 7), ''Diabelskie rachunki''
* Sercem z wami jestem, ale reszta – na służbie. Nie pomogę wam.
** Źródło: odc. 28 (sez. III, odc. 2), ''Powrót demona''
* Solejuki! Nogów w dupie już nie macie po prostu!
** Źródło: odc. 30 (sez. III, odc. 4), ''Fakt prasowy''
* Takich ruskich to i nawet same Ruskie u siebie nie mają.
** Źródło: odc. 20 (sez. II, odc. 7), ''Diabelskie rachunki''
* Tutaj tylko tutejszy wytrzyma.
** Źródło: odc. 23 (sez. II, odc. 10), ''Do dobrego lepiej przymusić''
===Dorota Wezół===
* A jak jeszcze raz tu się ze swoją depresją pokaże, to wezmę parasolkę i sama ją wyleczę!
** Źródło: odc. 18 (sez. II, odc. 5), ''Europejski kandydat''
* Jeśli się tradycji nie rozwija, to ona się tylko do muzeum nadaje.
** Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
===Mieczysław Wezół===
* A, no jeżeli pani zdecydowana jest umierać, to niech pani raczej z proboszczem porozmawia. No, ja pani pomóc nie mogę.
** Źródło: odc. 32 (sez. III, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Kusy, zdarza się, że kobieta w szok poporodowy wpada, ale żeby mężczyzna? No pierwszy raz widzę…
** Źródło: odc. 40 (sez. IV, odc. 1), ''Szok poporodowy''
* Tak między nami mówiąc, właściwie to wszystkie choroby są nieuleczalne.
** Źródło: odc. 8, ''Kozy ofiarne''
* Tu są dwie przyczyny wszystkich nieszczęść: alkohol i nieuświadomienie, czyli ciemnota.
** Źródło: odc. 9, ''Odwyk i antykoncepcja''
===Krystyna Więcławska===
* Ja Chińczyka pierwszy raz na oczy widzę i od razu zięć?!
** Źródło: odc. 34 (sez. III, odc. 8), ''Odsiecz''
* Kobieta czasami komplementu to bardziej potrzebuje niż prezentu.
** Źródło: odc. 19 (sez. II, odc. 6), ''Rozwód z miłości''
* Narodowość tutaj nie ma żadnego znaczenia (…) jak człowiek przyzwoity.
** Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
* Sałatę umyj. No co? Ręce myjesz czasem, to i z sałatą może ci się uda.
** Źródło: odc. 34 (sez. III, odc. 8), ''Odsiecz''
* Ty normalnie, Jolka, taka głupia jesteś, że teraz to już tylko zmądrzeć możesz.
** Źródło: odc. 32 (sez. III, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
* Wszystko można, co jest dla ludzi, tylko miarę i porę trzeba znać.
** Postać: Krystyna Więcławska
** Źródło: odc. 23 (sez. II, odc. 10), ''Do dobrego lepiej przymusić''
* A wy co robicie?! Przyjęcie urodzinowe sobie urządzacie?! W godzinach pracy?! Cholera jasna?!!!!
** Źródło: odc. 118, ''Kto tu rządzi?''
===Więcławski===
* Bakterie bakteriami, ale najwięcej chorób to właśnie z nerwów się bierze.
** Źródło: odc. 36 (sez. III, odc. 10), ''Miedź brzęcząca''
* Cała Polska idzie do Europy, a my od razu do Ameryki.
** Źródło: odc. 2, ''Goście z zaświatów''
* Chińczyk czy buddysta, dzieciak ma być katolik od małego!
** Źródło: odc. 34 (sez. III, odc. 9), ''Odsiecz''
* Ja zawsze mówiłem, że pan doktor może nie wygląda, ale mądry człowiek jest.
** Źródło: odc. 36 (sez. III, odc. 10), ''Miedź brzęcząca''
* (…) jak cię pieprznę, to się w kartoflach obudzisz.
** Źródło: odc. 3, ''Ksiądz z inicjatywą''
* Na stojaka łatwiej o kulturę – na nogach do końca utrzymać się trzeba.
** Źródło: odc. 26 (sez. II, odc. 13), ''Zgoda po polsku''
* Wiadomo, że rada przegłosuje to, co wójt wskaże.
** Źródło: odc. 27, ''Płomień duży i mały''
===Lucy Wilska===
{{osobne|Lucy Wilska}}
* A ile chciałbyś mieć dzieciów?
** Opis: do Jakuba Kusego.
** Źródło: seria III. odc. 39, ''Szczęśliwe rozwiązanie''
* Amerykańska dziewczyna poradzi sobie wszędzie, zwłaszcza gdy płynie w niej polska krew.
** Źródło: odc. 1, ''Spadek''
* A ty, jak będziesz stary, to też chcesz do rzeźni iść?
** Źródło: odc. 30, ''Fakt prasowy''
** Opis: gdy Winiecki sprzedaje konia na rzeź.
* Jak niedużo włożysz, to niedużo stracisz.
** Źródło: odc. 8, ''Kozy ofiarne''
===Wioletka===
* No ale jak się policjanci nie będą żenili, to skąd się będą brali następni?
** Źródło: odc. 26 (sez. II, odc. 13), ''Zgoda po polsku''
* Kusy to jest jedyny facet, jaki mnie szanował jako człowieka i jako kobietę (…).
** Źródło: odc. 26 (sez. II, odc. 13), ''Zgoda po polsku''
* Mężczyźni to się sami tak potrafią oszukiwać, że mistrzostwo świata normalnie.
** Źródło: odc. 52 (sez. IV, odc. 13), ''Zemsta i wybaczenie''
===Tomasz Witebski===
* Czy jest coś bardziej tajemniczego niż dusza kobiety? Uświadomiłem sobie niedawno, że choć – jak każdy – znam wiele kobiet – to tak naprawdę nic o nich nie wiem. Są bardziej hermetyczne niż pisma średniowiecznych filozofów. Każda kobieta to niezwykła tajemnica, utajony tajfun namiętności i emocji – sprzecznych, szalonych, podłych i anielskich. Istota tak różna od nas jak to tylko możliwe. A my przechodzimy obok nich głupio zadufani w swoją prostoduszną, czasem żałosną męskość, nawet nie próbując się zbliżyć do tej fascynującej tajemnicy. A najgorsze chyba jest jednak to, że nikt tutaj nad tym się nie zastanawia, choć mamy tu, w Wilkowyjach, wiele zdumiewających, wspaniałych, niesamowitych kobiet. Oślepliśmy czy co?
** Źródło: odc. 37, ''Zrozumieć kobietę''
* Jest prawda proboszcza i prawda wójta. I jak się je złoży razem, to powstanie cała prawda.
** Źródło: odc. 7, ''Podwójny agent''
* Pani Solejukowa, to pani jest matką! Nie wie pani, co zrobić, żeby dziecko płakało?
** Źródło: odc. 11, ''Wspólny wróg''
===Inne postacie===
* Eee… społecznie… To ja czasu nie mam.
** Postać: Marianek Solejuk
** Źródło: odc. 43 (sez. IV, odc. 4), ''Agent''
* Pani wójcie… wójcino… też nie…
** Postać: księgowa Leokadia Paciorek
** Opis: do Lucy.
** Źródło: odc. 52 (sez. IV, 13), ''Zemsta i wybaczenie''.
* Rodzice wciąż nie mogą uwierzyć, że się można z tobą porozumieć. Ostatnia wizyta Azjatów w Wilkowyjach to był najazd tatarski i ci Tatarzy nie mówili po polsku.
** Postać: Weronika Więcławska
** Opis: do narzeczonego, Kao.
** Źródło: odc. 34 (sez. III, odc. 8), ''Odsiecz''
* Taż my chcemy tylko wójtowi w morde dać!
** Postać: stary Zwinek
** Opis: do posterunkowego
==Dialogi==
:'''Halina Kozioł:''' A jak ja kurs skończę, to ciekawe, jaka to będzie patologia?
:'''Wójt Paweł Kozioł:''' Drogowa!
:* Źródło: odc. 35 (sez. III, odc. 9), ''Upadek obyczajów''
----
:'''Patryk Pietrek:''' A to pan Kao.
:'''Jola:''' Matko Boska! Pan Kakao?
:'''Patryk Pietrek:''' Nie bój się Jola, porozmawiaj z nim.
:'''Jola:''' Co podać?!
:* Źródło: odc. 35 (sez. III, odc. 9), ''Upadek obyczajów''
----
:'''Biskup Sądecki:''' A że tak powiem, czym on się zajmuje?
:'''Patryk Pietrek:''' Niczym. To policjant.
:* Źródło: odc. 17 (sez. II, odc. 4), ''Honor parafii''
----
:'''Ksiądz Maciej:''' Fabiana zdradziłaś? Z kim?
:'''Klaudia:''' Z Więcławską.
:* Źródło: odc. 116 (sez. IX, odc. 12), ''Grzechy Miłości''
----
:'''Więcławski:''' Ale żeby ksiądz do rodzonego brata „wójcie” mówił, to i dziwne…
:'''Wójt Paweł Kozioł:''' Bo on chce, żebym ja do niego przy ludziach „księże proboszczu” mówił, niedoczekanie!
:* Źródło: odc. 1, ''Spadek''
----
: ''Wójt kazał policjantowi aresztować babkę zielarkę, a policjant nie chciał tego zrobić i poprosił kobietę, żeby poszła do domu''
:'''Policjant Stasiek:''' Babka zbiegła.
:'''Wójt Paweł Kozioł:''' Staruszka ci zbiegła?
:* Źródło: odc. 49 (sez. IV, odc. 10), ''Debata''
----
:'''Więcławska:''' Bandyci od nas haracz wyciągnąć chcą!
:'''Ksiądz:''' No co wy, przyszłyście do mnie, żeby na urząd skarbowy narzekać?!
:* Źródło: odc. 47 (sez. IV, odc. 8), ''W samo popołudnie''
----
:'''Tomasz Witebski:''' Będziemy walczyć do końca!
:'''Dyrektorka szkoły:''' Oby nie naszego!
:* Źródło: odc. 48 (sez. IV, odc. 9), ''Bohaterski strajk''
----
:'''Jerry:''' Chcę, żebyśmy byli przyjaciółami.
:'''Lucy:''' I za to się kocha przyjaciółów.
:* Źródło: odc. 15 (sez. II, odc. 2), ''Gmina to ja''
----
: ''Tadeusz Hadziuk, Solejuk i Stach Japycz wyśmiewali się z Patryka Pietrka, gdy ten zafarbował sobie włosy na zielono na występ''
:'''Patryk Pietrek:''' Co wy? 600 złotych płacą za występ!
:'''Stach Japycz:''' Pół mojej emerytury…?
:'''Solejuk:''' Kurna, to ze 150 mamrotów będzie!
:'''Tadeusz Hadziuk:''' Za tyle forsy to i ja bym sobie łeb na zielono pomalował. Ale ubierz lepiej czapkę, Pietrek, dla bezpieczeństwa.
:'''Patryk Pietrek:''' A czemu?
:'''Tadeusz Hadziuk:''' Bo jak UFO wyląduje, to cię za swojego wezmą.
:* Źródło: odc. 40 (sez. IV, odc. 1), ''Szok poporodowy''
----
:'''Senator Paweł Kozioł:''' Czekaj, kluczyki…
:'''Arkadiusz Czerepach:''' Co?
:'''Senator Paweł Kozioł:''' Eee tam, senatorowi nie ukradną.
:'''Arkadiusz Czerepach:''' No przecież, senator ma immunitet.
** Opis: Kozioł oraz Czerepach chcą odstresować się przed ślubowaniem senatorskim i przesadzają z alkoholem.
:* Źródło: odc. 66 (sez. VI, odc. 1), ''Szlifierze diamentów''
----
: ''Jakub Kusy mierzy do „Gufiego” z rewolweru swojego dziadka''.
:'''Gangster „Gufi”:''' Ha, ha, ha. Aha, tym zabytkiem chcesz wieś obronić?
:'''Jakub Kusy:''' Człowieku, ty nawet nie wiesz, ile w tej wsi jest zabytków!
:* Źródło: odc. 47(sez. IV, odc. 8), ''W samo popołudnie''
----
:'''Ksiądz Robert:''' Jakiej narodowości jest Matka Boska?
:'''Solejukowa:''' Dziwne pytanie ksiądz zadaje… No naszej!
:* Źródło: odc. 41 (sez. IV, odc. 2), ''Sztormy emocjonalne''
----
:'''Wójt Paweł Kozioł:''' Łgać to ty potrafisz jak nikt.
:'''Arkadiusz Czerepach:''' Od wójta się nauczyłem.
:* Źródło: odc. 30 (sez. III, odc. 4), ''Fakt prasowy''
----
:'''Solejuk:''' Mam wytrysk ropy!
:'''Patryk Pietrek:''' Ja strasznego pilota rano miałem, a po piwie trochu przeszło…
:* Źródło: odc. 32 (sez. III, odc. 6), ''Wielkie odkrycie''
----
:'''Więcławski:''' Może by trzeba sprawdzić, co oni tam robią w pokoju?
:'''Krystyna Więcławska:''' Co mieli zrobić, to zrobili, więcej nie zrobią.
:* Opis: o córce w zaawansowanej ciąży i jej narzeczonym.
:* Źródło: odc. 34 (sez. III, odc. 8), ''Odsiecz''
----
:'''Tomasz Witebski:''' Nie ma mnie…
:'''Babka zielarka:''' Jak ciebie było tyle, co stanowiska, to może i prawda.
:* Źródło: odc. 33, ''Sprawca''
----
: ''Solejukowa przychodzi do Kusego.''
:'''Jakub Kusy:''' Nie uwierzyło się pani Solejukowej. To jest koń.
:'''Solejukowa:''' Toż to przecież widzę, że nie jeleń.
:* Opis: o koniu Kusego.
:* Źródło: odc. 30 (sez. III, odc. 4), ''Fakt prasowy''
----
:'''Klaudia Kozioł:''' Nigdy więcej nie pójdę do kościoła!
:'''Wójt Paweł Kozioł:''' Moja krew!
:* Źródło: odc. 37 (sez. III, odc. 11), ''Zrozumieć kobietę''
----
:'''Lucy Wilska:''' Pani księgowa matematykę dobrze zna.
:'''Księgowa Leokadia Paciorek:''' Przy wójcie to nawet liczby urojone!
:* Źródło: odc. 37 (sez. III, odc. 11), ''Zrozumieć kobietę''
----
:'''Halina Kozioł:''' Poczytaj sobie, co piszą o wieprzowinie. Świństwo po prostu!
:'''Wójt Paweł Kozioł:''' Świństwo… Jak ze świni jest, to świństwo!
:* Źródło: odc. 8, ''Kozy ofiarne''
----
:'''Wikary Robert:''' Polak i nie katolik?
:'''Wójt Paweł Kozioł:''' Nie. Polak i ateista.
:* Źródło: odc. 35 (sez. III, odc. 9), ''Upadek obyczajów''
----
:'''Krystyna Więcławska:''' U nas tylko ksiądz na baby nie lata.
:'''Halina Kozioł:''' A kto go tam wie! Jeden Kozioł i drugi Kozioł!
:* Źródło: odc. 30 (sez. III, odc. 4), ''Fakt prasowy''
----
:'''Weronika Więcławska:''' W ciąży jestem…
:'''Więcławski:''' W czym?!
:* Źródło: odc. 33 (sez. III, odc. 7), ''Sprawca''
----
:'''Fabian Duda:''' Zalesić może?
:'''Patryk Pietrek:''' Czym? Chyba rzęsą albo tatarakiem.
:* Opis: o ziemi-bagnie, którą kupili przyjaciele spod sklepu.
:* Źródło: odc. 57 (sez. V, odc. 5), ''Człowiek z RIO''
==O serialu==
* Publiczność naprawdę zażądała kontynuacji serialu, ludzie pisali petycje do telewizji. Ucieszyłem się, gdy zapadła decyzja, że kręcimy dalej, bo bardzo lubimy to grać i świetnie się przy tym bawimy.
** Autor: [[Cezary Żak]]
** Źródło: Iwona Kłopocka-Marcjasz, [https://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/129862.html ''Warto było zaryzykować'', „Nowa Trybuna Opolska” nr 298, 23 grudnia 2011]
* Świat filmowy bardzo się zmienił, od upadku PRL-u moją uwagę przykuły właściwie tylko dwa seriale: ''Na dobre i na złe'' oraz ''Ranczo''. Zasługują na słowa pochwały z kilku powodów: mamy w nich niezłe, zapadające w pamięć aktorstwo, dobrą pracę kamery i przede wszystkim nie czuć w nich panującego i wszechobecnego pośpiechu. Oglądam je z prawdziwą przyjemnością i radością.
** Autor: [[Andrzej Konic]], [http://film.onet.pl/0,0,1617632,1,596,artykul.html wywiad, 2010]
** Zobacz też: ''[[Na dobre i na złe]]''
[[Kategoria:Ranczo|!]]
ht8t8posr6dcj9dnpzmypea4iykiz2f
Charles Bukowski
0
12466
641860
641785
2026-04-25T21:21:10Z
Zero
20
format, dr Zmiana, --- (zbyt długie)
641860
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:CharlesBukowski-1.jpg|mały|{{center|Charles Bukowski (1988)}}]]
'''[[w:Charles Bukowski|Charles Bukowski]]''' (1920–1994) – [[USA|amerykański]] [[poeta]], [[pisarz]], [[scenarzysta]] i [[rysownik]] niemieckiego i polskiego pochodzenia. Jeden z najpopularniejszych amerykańskich pisarzy XX wieku.
{{wulgaryzmy}}
==''Faktotum''==
<small>(tłum. Jan Krzysztof Kelus)</small>
* Była śliczna. Porażająco piękna. Istne wyładowanie elektryczne. Przez chwilę miałem ochotę przeciąć dzielący nas trawnik i dobrać się do niej.
* – Coś z nim jest nie tak. Za kogo on się ma? Nie odzywa się do nikogo. Cały czas trzyma się na osobności. – Poczekajta, aż zaczniemy robić na tych torach. Wtedy go, skurwysyna, dorwiemy.
* Do pokoju weszły dwie dziewczyny. Jedna trochę przygruba, ale za to wypucowana, lśniąca czystością, w sukience w różowe kwiaty. Miła, sympatyczna twarz. Druga, ściśnięta w talii szerokim pasem, podkreślającym jej wspaniałą figurę, miała długie ciemne włosy, śliczny nos, szpilki, cudowne nogi i białą bluzkę z głębokim dekoltem. A także ciemnopiwne, bardzo ciemnopiwne oczy, które wpatrywały się we mnie z rozbawieniem, z wielkim rozbawieniem.
* Dlaczego chce pan pracować w sklepie z damską odzieżą? – Zawsze lubiłem damy odziane w damską odzież.
* Dworzec autobusowy w Nowym Jorku znajdował się w pobliżu Times Square. Wyszedłem ze swą starą walizką na ulicę. Był wieczór. Z metra wysypywały się roje ludzi. Ludzkie postacie o nierozróżnialnych twarzach, opętane zbiorowym szaleństwem, jak chmary insektów, pędziły obok mnie, wprost na mnie i wokół mnie z niezwykłą wprost intensywnością. Wirowały, potrącały się nawzajem i wydawały z siebie jakieś potworne dźwięki.
* Gertruda chwiała się przede mną. Balansowała na wysokich szpilkach. Zrobiła krok do przodu i poczułem nagle, że jakieś fragmenty jej ciała mnie dotykają. Nie byłem w stanie wykrzesać z siebie żadnej reakcji. Dzielił nas dystans nie do przekroczenia. Miałem wrażenie, jakby ta kobieta próbowała rozmawiać z kimś nieobecnym, z kimś, kogo już od dawna nie ma wśród żywych. Jej wzrok zdawał się przenikać przeze mnie jak przez powietrze. Nie potrafiłem nawiązać z nią kontaktu. Ale nie czułem z tego powodu wstydu; raczej zażenowanie i bezradność.
* Jedyna rzecz, jakiej w życiu ulegał, to własna ręka.
* Ludzie nie potrzebują miłości. Potrzebują sukcesu w takiej lub innej formie. Może to być miłość, ale niekoniecznie. – Biblia mówi: „Kochaj bliźniego swego”. – Czyli zostaw go w spokoju.
* Ludzie się nie liczą. Muchy bym nawet dla nich nie obszczał.
* Mnie tam na moich porannych kacach seks specjalnie nie rajcował. Wolałem to robić na nocną zmianę. Ale w nocy zawsze było to samo – ta wariatka wrzeszczała i rzucała we mnie czym popadło: telefonami, książkami telefonicznymi, butelkami, szklankami (pustymi i pełnymi), radioodbiornikami, torebkami, gitarami, popielniczkami, słownikami, pękniętymi paskami od zegarków, budzikami… Niezwykła z niej była kobieta.
* Nagle pokój napełnił się światłem. Usłyszałem turkot i huk. Tory przechodziły dokładnie na poziomie mojego okna. Był to nadziemny odcinek metra i pociąg właśnie się zatrzymał. Za oknem zobaczyłem rząd nowojorskich twarzy. Wpatrywałem się w nie, a one wpatrywały się we mnie. Pociąg postał chwilę, po czym odjechał. Wróciła ciemność. Ale po chwili pokój znowu zalała fala światła. I znowu zobaczyłem te twarze. Była to istna wizja piekła, która raz po raz się pojawiała. Każdy kolejny pociąg przywoził ładunek twarzy jeszcze obrzydliwszych, bardziej zdemenciałych i okrutnych niż poprzedni. Piłem wino.
* Nagłym ruchem podciągnęła do góry spódniczkę. Było to jak radosne preludium, jedna z tych chwil, w której słońce objawia swój prawdziwy sens.
* Na głowie ojca sterczały idiotyczne kępki włosów. Brwi miał wściekle nastroszone, a twarz obrzękłą i zaczerwienioną od snu. – Co się takiego stało? Zamordowałem kogo, czy co? – Wszystkiego można się po tobie spodziewać! – … uuch… O, kurde! Wzięło mnie tak nagle, że zwymiotowałem na ten ich perski dywan z Drzewem Życia.
* Nareszcie sam, po raz pierwszy od pięciu dni. Byłem człowiekiem, któremu świetnie służy samotność. Rozkwitałem dzięki niej, a jej brak był dla mnie czymś tak uciążliwym, jak dla innych brak wody czy pożywienia. Każdy dzień, w którym nie było mi dane jej zaznać, osłabiał mnie. Nie traktowałem tego jako powód do dumy; raczej jako formę uzależnienia. Panująca w pokoju ciemność była dla mnie jak słoneczny blask. Wypiłem łyk wina.
* – Niesamowity z ciebie facet. Dużo czasu spędzasz samotnie, prawda?<br />– Owszem.<br />– Co się złego zdarzyło?<br />– Byłem już chory na długo przedtem, nim mnie poznałaś.<br />– A teraz też jesteś?<br />– Nie.<br />– No to co się stało?<br />– Nie lubię ludzi.<br />– Myślisz, że to jest w porządku?<br />– Pewnie nie.<br />– A zaprosisz mnie któregoś wieczoru do kina?<br />– Może.
* Piłem, nie wychodząc nawet z łóżka, przez jakieś trzy czy cztery dni. Nie mogłem się przemóc, by wziąć do ręki gazetę z ofertami. Sama myśl o tym, że znowu znajdę się naprzeciw jakiegoś siedzącego za biurkiem faceta i będę mu musiał opowiadać, jak mi zależy na pracy, jakie mam nadzwyczajne kwalifikacje, była dla mnie nie do zniesienia. Powiem szczerze: byłem przerażony życiem, tym wszystkim, co człowiek zmuszony jest robić, tylko po to, by mieć na jakąś strawę, kąt i odzienie. Dlatego właśnie nie wstawałem z łóżka i piłem. Kiedy pijesz, to świat nadal gdzieś tam sobie istnieje, ale przynajmniej na chwilę zdejmuje ci nogę z gardła.
* Potem słyszałem, jak Jane drze gazetę. Coś zaczynało mnie uwierać, łaskotać na czubku kuśki.. – Popatrz! – mówiła. Unosiłem się do pozycji siedzącej. Na łbie pały tkwił mały kapelusik z papieru, przewiązany wokół ronda żółtą wstążeczką. Tkwił i nie spadał. Urządzenie stało całkiem nieźle.
* Przy takich pracach ludzie czują zmęczenie. Nawet więcej. Doświadczają czegoś, co przekracza granice zmęczenia. Wygadują jakieś szalone, błyskotliwe rzeczy. Bez zastanowienia i opamiętania zaczynałem nagle kląć, gawędzić, opowiadać kawały, śpiewać. Na dnie piekła bulgocze śmiech.
* Przycisnęła szeroko rozchylone usta do moich warg. Miały smak plwociny, cebuli, stęchłego wina i – to już sobie wyobraziłem – spermy czterystu mężczyzn.
* Piłem wino, przyglądając się ludziom w barze, przyglądając się przechodniom. Piłem powoli i znowu zacząłem rozmyślać nad tym, żeby wykombinować jakiś rewolwer i załatwić to szybko, bez zbędnych słów i rozmyślań. Kwestia odwagi. Trzeba do tego chłopa z jajami. Zastanawiałem się nad własną odwagą. I nad własnymi jajami.
* Przypominałem sobie te ich cygara, wykwintne garnitury. Myślałem o dużych porcjach steków, jazdach długimi krętymi alejami wiodącymi do pięknych domostw. Beztroskie życie. Podróże do Europy. Piękne kobiety… Czy oni są ode mnie aż o tyle mądrzejsi? Jedyne, co nas różni, to pieniądze i pragnienie ich gromadzenia.
* Straciłem kobietę. – Nie martw się. Będziesz miał inne. I też je stracisz.
* Tak się jakoś dziwnie składało, że ilekroć wychodziłem z mego pokoju na korytarz, stała tam Gertruda. Wspaniała była. Emanowała czystym, skondensowanym seksem, prowokowała aż do bólu – i wiedziała, że to robi, grała tym, dawkowała kropla po kropli, przyzwalając łaskawie, żebym trochę pocierpiał. Najwyraźniej sprawiało jej to radość. A ja znowu tak strasznie z tego powodu nie cierpiałem. Spokojnie mogła mnie przecież odstawić na boczny tor i nie pozwolić mi – nawet z dala, w przelocie – tym się ekscytować. Jak większość mężczyzn, którzy znaleźliby się na moim miejscu, wiedziałem doskonale, że nie dostanę od niej nic – że nie będzie intymnych rozmów, ekscytujących jazd kolejką górską w lunaparku, długich spacerów w niedzielne popołudnia – póki nie złożę jej pewnych dziwacznych obietnic.
* Zacznę odkładać każdy grosz. Wpadnę na jakiś pomysł, zaciągnę pożyczkę. Najmę kogo trzeba, wyleję kogo zechcę. Whisky będę trzymał w szufladzie biurka, a moja żona będzie miała biust XXL, i taką dupę, że gazeciarz na rogu spuści się w spodnie, gdy zobaczy, jak potrafi nią kręcić. Nieraz ją zdradzę, u ona uda, że nic o tym nie wie, aby tylko żyć sobie w moim domu i korzystać z mojego bogactwa. Mężczyzn będę wyrzucał z pracy tylko po to, by zobaczyć ich przerażone twarze. Kobietom też nie przepuszczę: będę wyrzucał takie, które nie zasłużyły na to, by zostać wyrzucone.
* Z jakiej, do cholery, racji, człowiek miał być zadowolony z tego, że wyrwany ze snu przez budzik, wyskakiwał z łóżka o 6.30 rano, wmuszał w siebie jakieś jedzenie, wysrał się, wysikał, umył zęby, przyczesał włosy, naużerał się z ulicznymi korkami, po to żeby dostać się tam, gdzie przysparzać miał grubszych pieniędzy komuś innemu i gdzie w dodatku oczekiwano od niego wdzięczności za to, że mu taką szansę oferowano.
* – Żonaty jesteś, Manny?<br />– Co ty!<br />– Kobitki?<br />– Czasami. Ale nigdy na dłużej.<br />– W czym problem?<br />– Kobieta to zajęcie na cały etat. Każdy musi wybrać sobie fach i się go trzymać.<br />– Rzeczywiście. Jest to jakiś emocjonalny drenaż.<br />– Fizyczny również. Przecież one się chcą na okrągło pierdolić.<br />– Znajdź sobie taką, z którą byś to lubił robić.<br />– Akurat. Wystarczy, że pijesz albo grasz. Zaraz ci powie, że to „niszczy miłość”.<br />– To znajdź sobie taką, która lubi gorzałę, hazard i ruchanko.<br />– A po co komu taka kobieta?
==''Historie o zwykłym szaleństwie''==
<small>(tłum. Michał Przybysz)</small>
* 2 tysiące lat chrześcijaństwa i co osiągnęliśmy? radiowozy policyjne próbujące zapanować nad tą śmierdzącą kupą gówna i co jeszcze? tysiące wojen, naloty bombowe, zbiry grasujące po mieście, nożownicy, tylu psycholi, że lepiej dać sobie z nimi spokój i pozwolić im biegać swobodnie po ulicach, w mundurach lub bez.
* Chryste, wszędzie spotykałeś kobiety i ponad 1/2 z nich była na tyle ładna, żeby je zerżnąć, ale można było tylko na nie patrzeć. Kto by wymyślił taki okrutny numer – Zresztą i tak wszystkie wyglądały w miarę podobnie – jeśli przymknąć oko na trochę tłuszczyku u jednej czy brak tyłka u drugiej – jak masa maków na łące. Którą byś wybrał? Która wybrałaby ciebie? To nie miało znaczenia i właśnie dlatego było takie smutne. A kiedy już wybór został dokonany, to i tak ci się nie układało, nikomu się nie układało, bez względu na to, co kto mówił.
* Przerażająca prawda była taka, że NIKT NIE POTRAFIŁ NICZEGO ZROBIĆ – poeci nie potrafili pisać wierszy, mechanicy nie potrafili naprawiać aut, dentyści nie potrafili wyrywać zębów, fryzjerzy nie potrafili strzyc, chirurdzy odpierdalali fuszerkę skalpelem, pralnie darły koszule i pościel i gubiły skarpetki; chleb i fasola miały w środku małe kamyczki, na których łamały się zęby; futboliści byli tchórzami, serwisanci od telefonów pedofilami; a burmistrzowie, gubernatorzy, generałowie, prezydenci mieli tyle rozumu, co ślimaki łapiące się w pajęczą sieć.
* Rasa ludzka zawsze budziła we mnie odrazę. Zasadniczo chodziło o chorobę wewnątrzrodzinnych relacji, obejmującą małżeństwo i dzielenie się władzą i wsparciem, która jak wrzód, jak trąd, zarażała następnie: naszego sąsiada, nasz blok, naszą dzielnicę, nasze miasto, nasz kraj, nasze państwo, nasz naród… wszyscy chwytali się nawzajem za tyłki ze strachu przed śmiercią, powodowani ogłupiającym instynktem przetrwania.
* Założyli mi kajdanki i wrzucili na tylne siedzenie. Znowu ta sama smutna scena. Jechali wolno, rozmawiając o różnych planowanych absurdalnych rzeczach – o poszerzeniu frontowej werandy, o budowie basenu z tyłu domu albo dodatkowego pokoiku dla babci. Gadali też o sporcie – w końcu byli prawdziwymi mężczyznami. – Dodgersi mieli jeszcze szansę, nawet jeśli dwie albo trzy inne drużyny wyprzedzały ich w tabeli. I znowu o sprawach rodzinnych – jeśli Dodgersi wygrywali, oni też wygrywali. Jeśli człowiek lądował na Księżycu, oni też lądowali na Księżycu. Ale jeśli przymierający głodem żebrak prosił ich o dziesięć centów – brak dokumentów, spierdalaj, obsrańcu. Oczywiście kiedy nie byli w mundurze. Nie znam żebraka, który kiedykolwiek prosił gliniarza o wsparcie. Pod tym względem kartoteka jest czysta.
==''Hollywood''==
<small>(tłum. Teresa Tyszowiecka-Tarkowska)</small>
* Był czas, kiedy lubiłem porównywać nas z Sarą do Zeldy i Scotta. Sarę to denerwowało. Nie podobało jej się, jak skończyła Zelda. Mnie z kolei nie podobało się to, co wypisywał Scott. Dowcip przestał nas bawić.
* Bywa, że kiedy obcuję z istotami ludzkimi, bez względu na to, czy są to dobrzy ludzie, czy łobuzy, moje zmysły ulegają przeciążeniu i wyłączają się. Nic nie mogę na to poradzić. Jestem uprzejmy. Potakuję. Udaję, że rozumiem, bo nie chcę robić przykrości rozmówcy. Ta właśnie słabość przysparza mi najwięcej kłopotów. Kiedy usiłuję być miły dla bliźnich, przypłacam to starciem mojej duszy na papkę. Nieważne. Mózg się odłącza. Słucham. Reaguję. A oni są zbyt tępi, żeby zauważyć, że mnie w ogóle nie ma.
* Cała forsa idzie do kieszeni prawników, lekarzy i hydraulików. Pisarze? Pisarze głodują. Pisarze popełniają samobójstwo. Pisarze popadają w obłęd.
* Do diabła, latami byłem obiektem nieustannych napaści, ale w jakiś sposób dodawało mi to tylko energii. Moich krytyków miałem zawsze za skończonych dupków. Jeżeli świat dotrwa do następnego stulecia, ja też przetrwam, podczas gdy krytycy minionej epoki umrą w zapomnieniu, ustępując miejsca nowym krytykom, nowym dupkom.
* Każdy z nas szuka jakiejś ucieczki. Godziny wloką się jedna za drugą, trzeba je czymś zapełnić aż do śmierci. Zbyt mało jest rzeczy pięknych i wzniosłych, żeby się chciało człowiekowi pchać ten wózek. Każda rzecz po krótkim czasie brzydnie i obumiera. Budzimy się rano, wysuwamy nogę spod kołdry, stawiamy na podłodze i myślimy: kurwa, co by tu dalej?
* Musiałem wyglądać jak wariat. Nieogolony. Podkoszulek cały w dziurach od papierosów. Moje marzenia sprowadzały się do tego, żeby mieć na kredensie więcej niż jedną butelkę. Nie przystawałem do świata, a świat nie przystawał do mnie. Szukałem towarzystwa pokrewnych dusz. Zwykle okazywały się kobietami z gatunku, którego większość mężczyzn unika jak ognia, ja jednak uwielbiałem je, szukałem w nich natchnienia, zgrywałem się przed nimi, kląłem, paradowałem w moim podkoszulku, snując napuszone opowieści o tym jaki to jestem niezwykły, opowieści, w które ja jeden wierzyłem. „Przestań pieprzyć, dolej wódy” – darły się na mnie te niewiasty z piekła rodem, niewiasty, z którymi dzieliłem piekło.
* Pieniądze są jak seks. Kiedy ich w ogóle nie masz, wydają się szalenie ważne…
* Scenariusz posuwał się do przodu. Pisanie nigdy nie było dla mnie problemem. Jak sięgnę pamięcią, zawsze pisałem tak samo; nastawiałem radio na stację z muzyką klasyczną, zapalałem papierosa albo cygaro, otwierałem butelkę. Resztę robiła maszyna. Ja musiałem tylko przy tym być. Pisanie pozwalało przetrwać, kiedy życie nie miało mi nic do zaoferowania, kiedy życie jako takie było teatrem grozy. To maszyna mnie pocieszała, mówiła do mnie, zabawiała mnie, była moją ucieczką. Właśnie po to przede wszystkim pisałem: żeby uciec, uciec przed wariatkowem, uciec przed ulicą, uciec przed samym sobą.
==''Kobiety''==
<small>(tłum. Lesław Ludwig)</small>
* Ależ była zbudowana! Kiedyś była małą dziewczynką pewnego dnia umrze, ale teraz pokazuje mi swoje uda. Cholerna dziwka, chętnie bym ją zerżnął, wsadził jej ten kawał pulsującego fioletu!
* Cecylia chichotała bez przerwy, usiłując nam dowieść, że zwierzęta mają dusze. Nikt nie próbował podważyć tej opinii. Wiedzieliśmy, że to możliwe. Nie byliśmy natomiast wcale przekonani, czy my mamy dusze.
* Facet potrzebuje wielu kobiet tylko wtedy, kiedy żadna z nich nie jest nic warta. Można utracić tożsamość, pieprząc się na prawo i lewo.
* Gdybym musiał wybierać między piciem a dymaniem, chyba musiałbym zrezygnować z tego ostatniego.
* – Jak długo nie miałeś kobiety? – Cztery lata. – Cztery lata? – Tak. – Chyba zasłużyłeś na odrobinę miłości.
* Jest we mnie coś, co nie do końca odpowiada ogólnie przyjętym normom, zasadzie „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni. Nie czyni to ze mnie osoby zbyt interesującej. Nie chcę być interesujący, to zbyt trudne. Pragnę jedynie miękkiej, mglistej przestrzeni, w której mogę żyć, i jeszcze żeby zostawiono mnie w spokoju. Z drugiej strony, kiedy się upijam, krzyczę, wariuję, tracę panowanie nad sobą. Jeden rodzaj zachowania nie pasuje do drugiego. Mniejsza z tym.
* Jestem stary i brzydki. Może właśnie dlatego tak lubię wsadzać młodym dziewczętom. Jestem King Kongiem, a one kruchymi, delikatnymi istotami. Czy w ten sposób próbuję się wymknąć i wyruchać śmierć? Czy szukając towarzystwa młodych dziewcząt, próbuję zachować poczucie, że stawiam opór upływowi czasu, że nie jestem jeszcze taki stary? Po prostu nie chcę brzydko stetryczeć, poddać się, stać się martwy jeszcze przed nadejściem śmierci.
* Jeśli człowiek musi karmić drugiego kłamstwami na temat jego talentu tylko dlatego, że siedzi on naprzeciwko, staje się to najbardziej niewybaczalnym kłamstwem, ponieważ zachęca go do dalszej twórczości, a w ostatecznym rozrachunku jest to najgorszy sposób zmarnowania sobie życia przez człowieka pozbawionego talentu. Jednak wielu ludzi tak właśnie postępuje, zwłaszcza rodzina i przyjaciele.
* Jeśli żywisz do kobiety jakieś uczucia, powściągnij swoją naturalną chęć, by ją natychmiast zerżnąć. Nie obawiaj się, zdążysz. Jeśli jej nie znosisz od samego początku, spróbuj od razu ją wydymać. Jeśli zaś tego nie zrobiłeś, to lepiej jest odczekać, przy sposobności zerżnąć ją przykładnie, a znienawidzić później.
* Kiedy się spuszczałem, miałem wrażenie, że tryskam spermą na wszystko, co przyzwoite, że ścieka ona nawet na głowy i dusze moich nieżyjących rodziców. Gdybym urodził się kobietą, z pewnością zostałbym prostytutką. Ponieważ jestem mężczyzną, nieustannie pożądam kobiety. Im dłużej tkwiła w rynsztoku, tym lepiej.
* Kiedy zapytano Richarda Burtona, na co przede wszystkim zwraca uwagę u kobiety, odparł: „Musi mieć co najmniej 30 lat”.
* (…) kobiety – uczciwe kobiety – przerażają mnie, ponieważ w ostatecznym rozrachunku pragną mojej duszy, a ja chcę zachować dla siebie to, co z niej zostało. W gruncie rzeczy tęsknię za prymitywnymi dziwkami, odpornymi i nieokrzesanymi, właśnie dlatego, że niczego dobrego nie można się po nich spodziewać, a i one niczego nie oczekują. Kiedy odchodzą, człowiek nie odczuwa straty. A przecież jednocześnie pragnę kobiety łagodnej i wrażliwej, pomimo niesłychanej ceny, jaką przychodzi nieraz za to płacić. Tak czy inaczej, znajduję się na straconej pozycji.
* Łatwo pisze się tylko o dziwkach, pisanie o wartościowej kobiecie to już nie taka prosta sprawa.
* Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się regularnie, ale myśl o jakimś związku z kobietą – nawet nieopartym na seksie – była mi obca. Miałem nieślubne dziecko, sześcioletnią córkę. Mieszkała z matką, a ja płaciłem alimenty. Dawno, dawno temu byłem żonaty. Miałem wówczas 35 lat, małżeństwo przetrwało dwa i pół roku. To ona się ze mną rozwiodła. Tylko raz w życiu byłem zakochany. Moja miłość zmarła z powodu przewlekłego alkoholizmu w wieku 48 lat. Ja miałem wtedy 38. Moja żona była ode mnie o 12 lat młodsza. Chyba też już nie żyje, chociaż nie mam pewności. Przez sześć lat po rozwodzie pisywała do mnie długie listy na Boże Narodzenie. Nigdy jej nie odpisałem.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|pierwsze zdania książki]].
* Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.
* Nie było to pozbawione uczucia, nie przypominało padliny parzącej się padliną. Gardziłem rozwiązłością tego rodzaju, seksem typowym dla Los Angeles, Hollywood, Bel Air, Malibu, Laguna Beach. Obcy podczas pierwszego spotkania, obcy przy rozstaniu – sala gimnastyczna pełna bezimiennych ciał onanizujących się nawzajem. Ludzie pozbawieni zasad moralnych często uważają się za bardziej wyzwolonych, ale przeważnie nie potrafią nic odczuwać lub są niezdolni do miłości. Dlatego uciekają w rozwiązłość. Trupy spółkujące z trupami. W ich grach nie ma ani elementu ryzyka, ani poczucia humoru. To wielka orgia zwłok. Moralność stwarza ograniczenia, ale ma oparcie w doświadczeniu ludzi na przestrzeni wieków. Niektóre jej zasady czynią z ludzi niewolników spędzających życie w fabrykach i kościołach, lojalnych poddanych państwa. Inne są całkiem rozsądne. To tak jak ogród, w którym rosną trujące i jadalne owoce. Trzeba wiedzieć, które można zerwać i zjeść, a które lepiej zostawić w spokoju.
* Niejeden porządny facet wylądował przez kobietę pod mostem.
* Nie tyle martwi ją możliwość mojej śmierci, co brak perspektyw na bzykanie.
* Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka. Pożyczyłem kiedyś Lydii wentylator. Tkwił teraz na krześle przed szafą. Leżała na nim kartka i para niebieskich majteczek. Kartkę pokrywały bazgroły napisane ręką rozwścieczonej kobiety. Skurwielu, masz swój wentylator. Wynoszę się. Znikam na dobre, ty skurwysynu! Jeśli dokuczy ci samotność, możesz spuścić się w te majtki. Lydia.
* Pchnąłem ją dość bezceremonialnie 3 lub 4 razy. Jęknęła. Teraz ma okazję poznać z bliska pisarza. Wprawdzie niezbyt znanego pisarza, ale przecież udaje mi się opłacać komorne, co mnie samego zadziwia. Pewnego dnia trafi na karty jednej z moich książek. Pierdoliłem ostro tę dziwkę zbzikowaną na punkcie kultury. Czułem, że zbliża się orgazm. Wsunąłem język w jej usta, pocałowałem ją i doszedłem. Sturlalem się z niej, czując się trochę głupio. Tuliłem ją przez chwilę, a potem ona poszła do łazienki. Może lepiej pieprzyłaby się w Grecji. Jeśli idzie o erotyczne igraszki, Ameryka jest po prostu do dupy.
* Pocałunki są bardziej intymne od rypania. Dlatego właśnie nie lubiłem nigdy, gdy moje dziewczyny całowały się z innymi. Wolałbym już, żeby się z nimi rżnęły.
* Postanowiłem dosięgnąć do osiemdziesiątki. Pomyśleć tylko: w wieku 80 lat rżnąć osiemnastki! Jeśli jest jakiś sposób oszukania igraszek śmierci, to właśnie na tym on polega.
* Przed chwilą złożono mi życzenia szczęśliwego Nowego Roku w lokalnej telewizji, zrobił to jakiś zidiociały prezenter. Nie lubię, jak mi obcy składa życzenia. Skąd ten kretyn może wiedzieć, do kogo się zwraca? A może mówi do faceta, który właśnie zakneblował i powiesił za nogi pod sufitem swoją pięcioletnią córeczkę, a teraz kroi ją w kawałki? Wszystkiego najlepszego.
* Przyciągnąłem ją do siebie. Była naga. Jezu, pomyślałem. Pocałowaliśmy się. Robiła to bardzo dobrze. Był to długi, gorący pocałunek. Wysunąłem się z jej objęć. – Cecylio? – Tak? – Zerżnę cię kiedy indziej. Odwróciłem się na bok i zasnąłem.
* Siedząc nad maszyną do pisania, wypijałem co wieczór pół litra whisky i dwanaście piw. Do bladego świtu paliłem tanie cygara, waliłem w maszynę, piłem i słuchałem muzyki klasycznej z radia.
* Siedziałem, przyglądając się kobietom. Żadna z nich – z wyjątkiem jednej lub dwóch – nie wyglądała tak dobrze jak ona. Coś ze mną jest nie tak: naprawdę myślę zbyt wiele o seksie. Każdą kobietę wyobrażałem sobie ze mną w łóżku. Interesujący sposób zabicia czasu oczekiwania na lotnisku. KOBIETY. Podobają mi się jaskrawe barwy ich ubrań, podoba mi się ich chód. I to okrucieństwo dostrzeżone naraz na twarzy którejś z nich. I niemal czyste piękno na innej twarzy, tak bardzo, tak zniewalająco kobiecej. Mają nad nami przewagę: potrafią dokładniej wszystko sobie obmyślić, są lepiej zorganizowane. Kiedy faceci oglądają mecze futbolowe, popijają piwo lub grają w kręgle, to one, kobiety, myślą o nas w skupieniu, uczą się mężczyzn i podejmują decyzje – czy nas zaakceptować, porzucić, wymienić, zabić czy po prostu opuścić. W ostatecznym rozrachunku nie ma to większego znaczenia; cokolwiek zrobią i tak czeka nas jedynie samotność i szaleństwo.
* Skąd biorą się kobiety? Tyle ich wokół, aż nadto. Każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego, jest inna niż wszystkie. Ich cipki są niepowtarzalne, ich pocałunki i piersi są niepowtarzalne, ale żaden mężczyzna nie może ich wszystkich skosztować, jest ich za dużo. I wystarczy, że założą nogę na nogę, by doprowadzić faceta do szaleństwa. Jakaż uczta dla oka!
* Spuściłem się w niej, wypełniony bólem, czując, jak sperma wlewa się jej do środka, była całkiem bezradna, a ja tryskałem w głąb jej ciała i duszy, raz po raz…
* Wlazłem na nią. Miałem dziwne uczucie. Jakby miała pizdę w poprzek. Wiedziałem, że jestem w środku, czułem to, ale wciąż ześlizgiwałem się w bok, na lewo. Mimo to posuwałem ją dalej. Było to podniecające.
* Wszedłem do domu. Położyłem się do łóżka, myśląc o jej włosach. Nigdy nie znałem prawdziwej rudowłosej. Jej włosy były jak ogień. Jak błyskawica z nieba, pomyślałem.
* Wszedłem za nią po betonowych schodach, wpatrzony w jej tyłek. To dziwne, ale każdy ma dupę. Zrobiło mi się smutno. Nie miałem jednak ochoty na jej tyłek.
* Wszędzie panuje chaos. Ludzie po prostu rzucają się na wszystko w zasięgu ręki: komunizm, zdrową żywność, zen, surfing, balet, hipnozę, terapię grupową, orgie, rowery, zioła, katolicyzm, podnoszenie ciężarów, podróże, ucieczkę od rzeczywistości, wegetarianizm, Indie, malarstwo, rzeźbę, pisanie, komponowanie, dyrygenturę, wyprawy z plecakiem, jogę, kopulację, hazard, alkoholizm, wędrówki bez celu, mrożony jogurt, Beethovena, Bacha, Buddę, Chrystusa, samobójstwo, szyte na miarę garnitury, podróże odrzutowcem do Nowego Jorku, dokądkolwiek… Te fascynacje zmieniają się nieustannie, mijają, ulatują bez śladu. Ludzie po prostu muszą znaleźć sobie jakieś zajęcia w oczekiwaniu na śmierć. To chyba dobrze, że istnieje jakiś wybór.
* Wyleczyć mnie mogła tylko młoda dziewczyna siedząca naprzeciwko. Miała piękne ciało, długie, ładne nogi i była w minispódniczce. Włożyła do niej pończochy, pas, a spod czerwonej spódniczki widać było różowe majtki. Miała nawet pantofle na wysokich obcasach.
* W twoim mieszkaniu spodobało mi się też to, że zawsze panuje tam koszmarny bajzel. Butelki po piwie walają się po podłodze. Wszędzie leżą śmieci. Brudne naczynia, niedomyty sedes, zacieki w wannie. W umywalce pełno zardzewiałych żyletek. Wiedziałam, że strzelisz minetę.
* Valentino zatrzymałby obie: Lydię i Dee Dee. Dlatego umarł tak młodo.
* Zawsze na kacu jestem cholernie napalony, może nie aż tak, żeby robić minetę, ale dostatecznie mocno, by wystrzelić swoją porcyjkę białka. Pierdolenie jest najlepszym lekarstwem na kaca. Dzięki niemu wszystkie części znów chodzą jak w zegarku.
* Znalazłem duży kamień i zacząłem walić nim w kłódkę. Nie puszczała. Co, do diabła, zrobiłby w tej sytuacji Jack London? Albo Ernest Hemingway? A Jean Genet?
* Zrezygnowałem z próby zadowolenia jej – zacząłem po prostu ją rżnąć, wdzierając się w nią gwałtownie. Zupełnie jakbym chciał popełnić morderstwo.
* Związek dwojga ludzi to osobliwa sprawa. Chodzi mi o to, że jesteś z jakąś dziewczyną przez pewien czas, jesz, śpisz i mieszkasz z nią kochacie się, rozmawiacie, odwiedzacie razem różne miejsca, a potem to się kończy. Następuje krótki okres, kiedy jesteś sam, aż pojawia się nowa kobieta, i jesz z nią i posuwasz ją i wszystko wydaje się tak normalne, jakbyś czekał właśnie na nią a ona na ciebie. Nigdy nie czułem, że to w porządku, kiedy byłem sam. Czasem nawet było mi z tym dobrze, ale nigdy nie miałem poczucia, że tak powinno być.
* Życie ludzi nie różni się aż tak bardzo – chociaż jesteśmy skłonni wierzyć w swoją niepowtarzalność.
* Życie samo w sobie aż po śmierć jest ciężką pracą.
==''O pisaniu''==
<small>(tłum. Marek Fedyszak)</small>
* Kafka, masz rację… On tam jest. Zawsze lubiłem go czytać, gdy byłem w wisielczym nastroju, chyba przynosił mi ulgę, jego pisarstwo otwierało mroczną otchłań i człowiek w nią wpadał, Kafka umiał pokazać dziwne sztuczki, trochę odrywał od rzeczywistości.
** Źródło: fragment listu Bukowskiego do Jacka Stevensona z 1983.
** Zobacz też: [[Franz Kafka]]
* Koszmarnie jest być biednym, to żadna tajemnica; koszmarnie jest chorować i być głodnym i bez grosza; koszmarnie jest być głodnym i chorym aż do ostatniego dnia. Nędzne posady, których większość z nas musi zachować; nędzne zajęcia, których większość z nas musi szukać, o które musi błagać; nędzne zajęcia, których nie znosimy całą znużoną duszą i w które wciąż musimy się angażować… mój boże, alkoholicy, poeci, samobójcy, narkomani, szaleńcy, których to wszystko odrzuca! Nie rozumiem, dlaczego musimy żyć w taki potworny, straszny i zupełnie beznadziejny sposób w stuleciu, w którym jedna cywilizacja wynalazła z całą determinacją siłę dostatecznie dużą, by nas wszystkich zabić.
* Moim zdaniem wszystko poszło w diabły z wybuchem II wojny światowej. I nie tylko Sztuka. Nawet papierosy smakują inaczej. Tamale. Chili. Kawa. Wszystko jest zrobione z plastiku. Rzodkiew straciła ostry smak. Obierasz jajko i skorupka zawsze odchodzi razem z białkiem. Kotlety wieprzowe są różowe i tłuste. Ludzie kupują wyłącznie nowe samochody. To jest ich życie: cztery kółka. Żeby oszczędzać energię w miastach włącza się tylko co trzecią latarnię. Policjanci wlepiają mandaty jak szaleni. Pijakom wymierza się potworne grzywny, a pijakiem jest niemal każdy, kto się napił. Psy trzeba prowadzić na smyczy, psy trzeba szczepić. Żeby łapać księżycówki rękami, musisz mieć kartę wędkarską, a komiksy uważane są za szkodliwe dla dzieci. Mężczyźni, którzy nigdy nie znali się na boksie, oglądają walki bokserskie i gdy nie zgadzają się z jakąś decyzją, piszą oburzeni plugawe listy do gazet we wrzaskliwym proteście.
* Weźmy niektórych poetów. Niektórzy mają bardzo dobre początki. W tym, jak piszą, jest błysk, płomień, skłonność do ryzyka. Dobry pierwszy lub drugi tomik, po czym masz wrażenie, że zaczynają się rozdrabniać. Rozglądasz się, a oni już uczą TWÓRCZEGO PISANIA na jakimś uniwersytecie. Teraz uważają, że wiedzą, jak PISAĆ, i mają zamiar uczyć tego innych. To choroba: zaakceptowali siebie. Nie do wiary, że mogą to robić. To tak, jakby jakiś przyszedł i próbował mi wytłumaczyć, jak pieprzyć, bo uważa, że sam dobrze pieprzy. Jeśli są jacyś dobrzy pisarze, to myślę, że oni nie jeżdżą, nie chodzą, nie rozmawiają, myśląc „jestem pisarzem”. Żyją, bo nie ma nic innego do roboty. To się nawarstwia: horrory i niehorrory oraz te rozmowy, przebite opony i koszmary, krzyki, śmiechy i zgony oraz długie przestrzenie zerowe i cała reszta, to zaczyna się sumować i wtedy widzą maszynę do pisania, siadają i to się wylewa, bez planu, przychodzi do głowy – o ile nadal sprzyja im szczęście.
* Z pisaniem jest tak, jak według większości pisarzy z pieprzeniem: w momencie gdy zaczynają myśleć, że całkiem dobrze im to wychodzi, zupełnie przestają to robić.
* Zawsze byłem samotnikiem. Będę szczery; po prostu nie lubię większości ludzi – męczą mnie, walczą ze mną, przyprawiają o drżenie oczu, okradają mnie, okłamują, dymają mnie, oszukują, pouczają, obrażają i kochają; na ogół jednak mówią mówią mówią MÓWIĄ, aż czuję się niczym kot rżnięty przez słonia. To po prostu jest dla mnie szkodliwe, zbyt wiele z tego jest dla mnie szkodliwe. W fabrykach i rzeźniach ludzie są zbyt zajęci, żeby mówić, i pragnę podziękować za tę przysługę moim bogatym szefom. Nawet wtedy, gdy moi szefowie mnie zwalniają, nigdy nie słyszę ich głosów, a jestem najczęściej odchodzącym i zwalnianym z roboty sukinsynem, jakiego kiedykolwiek Pan spotkał; ale ja nigdy nie słyszę ich głosów; robią to łagodnie, delikatnie i kulturalnie, a ja prostu wychodzę stamtąd i nawet nie myślę o strzelaniu do kogokolwiek z dachu. (…) Różnica polega na tym, że jeśli jesteś samotnikiem i nikim, nazywają cię świrem; jeśli jesteś samotnikiem i osobą trochę znaną, nazywają cię snobem.
** Źródło: fragment listu Bukowskiego do Henry’ego Millera z 1965.
* Zawsze trochę podziwiałem Chińczyków. Przypuszczalnie dlatego, że większość z nich jest tak daleko.
==''Szekspir nigdy tego nie robił''==
<small>(tłum. Krzysztof Obłucki)</small>
* Biedna Linda Lee. W Niemczech i Francji, zarówno w magazynach, jak i w dziennikach, zawsze wymieniano ją jako Lindę K i n g, moją byłą dziewczynę, z którą rozstałem się trzy lata wcześniej. To naprawdę ją bolało. (…) Uważam, że każda kobieta, która jest w stanie ze mną wytrzymać, zasługuje na to, by określać ją właściwym nazwiskiem.
* Pies byłby czymś miłym, i małe grono przyjaciół, i dobra kanalizacja, wystarczająco dużo czegoś do picia, by wypełnić czas do śmierci, której (jak na tchórza) niespecjalnie się boję. Śmierć niewiele dla mnie znaczy. To ostatni dowcip z serii fatalnych dowcipów. Śmierć nie jest problemem dla umarłego. Śmierć to kolejny film i to jest w porządku. Śmierć przysparza problemów tylko tym, których się za sobą zostawia, związanym jakoś ze zmarłym, a te problemy zwiększają się bezpośrednio w racjonalnym świecie, proporcjonalnie do wielkości majątku zostawionego przez umrzyka. Przy wypadku samochodowym jedynym problemem jest usunięcie resztek.
* Prawie niemożliwe jest spojrzeć na przeciętną fizjonomię i nie odwracać wtedy wzroku, by popatrzeć na coś innego, by popatrzeć na cokolwiek, pomarańczę, skałę, butelkę terpentyny, psi tyłek. Przyzwoitych twarzy nie ma nawet w więzieniach ani domach wariatów, a lekarz, który pochyla się nad tobą w chwili, gdy umierasz, nosi maskę idioty. Nie lubię swojej twarzy, nienawidzę luster; popełniliśmy błąd gdzieś kiedyś dawno temu i nie potrafimy znaleźć drogi powrotnej.
* Znalezienie Lindy Lee zajęło mi 56 lat i warto było na nią czekać. Mężczyzna musi wejść w wiele kobiet, zanim znajdzie tę jedyną, i jeśli dopisze mu szczęście, trafi na nią. Mężczyzna wiążący się z pierwszą lub drugą kobietą, napotkaną w życiu, jest ignorantem; nie ma pojęcia o kobietach. Mężczyzna musi pobrać nauki, a to nie polega jedynie na spaniu z kobietami, wyjebaniu ich raz czy dwa; oznacza ż y c i e z kobietami przez miesiące i lata. Nie winię mężczyzn, którzy się tego obawiają – to oznacza podawanie duszy na otwartej dłoni. Oczywiście niektórzy mężczyźni po prostu przyzwyczajają się do kobiet, poddają się, wejdą, jak mówią, i o to chodzi, to najlepsze, co mogą zrobić.
==Tom ''Na południe od nigdzie'' (1973)==
<small>(ang. ''South of no North''; tłum. Lesław Ludwig)</small>
* Cywilizacja, cywilizacja, smog i morderstwa, to bez porównania przyjemniejsze. Szaleńcy i pijacy są ostatnimi świętymi na świecie.
** Źródło: ''Bez szyi i zły jak wszyscy diabli''
** Zobacz też: [[cywilizacja]]
* Jeanie wyglądała normalnie, wręcz zdrowo. Ale naprawdę lubiła whisky. Piła równo ze mną. Zszedłem na dół w przypływie pożądania, ale już go nie czułem, to znaczy, gdyby miała w sobie coś świńskiego, coś nieprzyzwoitego albo jakąś skazę (zajęczą wargę, cokolwiek), miałbym większą ochotę do działania. Przypomniała mi się historia, którą przeczytałem kiedyś w „Informatorze wyścigowym” o rasowym ogierze, którego nie mogli zmusić do pokrycia klaczy. Wyszukiwali mu najpiękniejsze sztuki, ale ogier zawsze uciekał. Potem ktoś, kto się na tym znał, wpadł na pomysł. Wysmarował piękną klacz błotem i ogier natychmiast ją pokrył. Chodzi o to, że ogier miał kompleks niższości, toteż dopiero kiedy klacz była zabłocona i pobrudzona, mógł w końcu poczuć się równy lub nawet lepszy od niej. Wygląda na to, że umysły koni i mężczyzn nie różnią się tak bardzo.
** Źródło: ''Facet z ikrą''
* Szpitale, więzienia i burdele – oto prawdziwe uniwersytety życia. Mam dyplomy wielu takich uczelni. Mówcie mi „Wasza Magnificencjo”.
** Źródło: ''Wyznania faceta tak dalece zbzikowanego, że żyje z bestiami''
* Finansowo rzecz biorąc, lepiej mieć cipę niż kutasa.
** Źródło: ''Dwóch pijaczków''
* Chciałbym być psychoanalitykiem, gdybym mógł rżnąć wszystkie babki.
** Źródło: ''Nazistowski konował''
==Tom ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście'' (1967)==
<small>(ang. ''The most beautiful woman in town''; tłum. Robert Sudół)</small>
* – Chce pan księdza? – Po co? – W karcie mamy napisane, że jest pan katolikiem. – Tak sobie powiedziałem. – Dlaczego? – Bo kiedyś byłem. A gdy się pisze „bez wyznania”, ludzie zaczynają zadawać mnóstwo pytań. – Ale mamy wyraźnie napisane, że jest pan katolikiem. – Słuchaj pani, z trudem mogę mówić. Umieram. Dobra więc, jestem katolikiem, niech będzie po waszemu.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Czy są dobrzy i źli faceci? Tacy, którzy zawsze kłamią, i tacy, którzy nie kłamią nigdy? Czy są dobre rządy i złe rządy? Nie, są tylko złe rządy i rządy jeszcze gorsze.
** Źródło: ''Polityka, czyli rypanie kota w tyłek''
* Jeden miał JAJA do kolan! nazywaliśmy go HARRY DZWONNICA, jak HARRY DZWONNICA się spuszczał, to było tego WSZĘDZIE PEŁNO! jakby ze szlauchu lała się bita śmietana! a kiedy wysychało… o rety, człowieku, rano trzeba było grzmocić pościel kijem baseballowym, strzepywać ten łupież przed oddaniem do pralni…
** Źródło: ''Wszyscy wielcy pisarze''
* Jezu Chryste, Królu Izraelski, nie wytrzymam tego! Nalał sobie do pełna, wypił jednym haustem i znowu spojrzał. Spod majtek wystawało coraz więcej! Jezusie! Wyjął kutasa z gatek, splunął w prawą dłoń i zaczął trzepać. Boże, jak dobrze! Żadna dorosła kobieta nigdy go tak nie podnieciła. Kutas prężył się, jak nigdy w życiu, malinowy i szpetny. Martin poczuł się tak, jak gdyby przeniknął tajemnicę życia. Oparł się o szybę, brandzlując się i stękając, patrząc na koronkową dupeczkę. Potem się spuścił. Na całą podłogę.
** Źródło: ''Antychryst''
* Martin Blanchard ożenił się dwukrotnie, dwukrotnie się rozwiódł, a na kocią łapę żył wiele razy. Teraz miał czterdzieści pięć lat, mieszkał sam w wynajętym mieszkaniu na trzecim piętrze kamienicy i właśnie stracił dwudziestą siódmą pracę z powodu nieobecności i braku poczucia obowiązku. Żył z zasiłku. Miał nieskomplikowane pragnienia – lubił pić, ile wlezie, do lustra, spać do południa i siedzieć w mieszkaniu, też samemu. Kolejna osobliwość dotycząca Blancharda polegała na tym, że nigdy nie był samotny. Im dłużej trzymał się z dala od bliźnich, tym lepsze miał samopoczucie. Małżeństwa, kohabitaty i związki na jedną noc doprowadziły go do przekonania, że spółkowanie nie jest warte tego, czego kobiety żądają w zamian. Teraz żył bez kobiety i często się onanizował. Naukę zakończył w pierwszej klasie szkoły średniej, a jednak kiedy słuchał radia – jego najściślejszy kontakt ze światem – to tylko symfonii, najlepiej Mahlera.
** Źródło: ''Antychryst''
* Mnie interesujesz i ty, i twoje ciało. Wątpię jednak, by większość facetów potrafiła wybiec myślą poza twoje ciało.
** Źródło: ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* Nie hoduj w sobie więcej, niż możesz połknąć: miłości, uniesień czy nienawiści.
** Źródło: ''Dziesięć brandzli''
* Nieźle mnie załatwili z prawami do nakręcenia Zapisków starego świntucha. Byłem pijany i przyprowadzili mi osiemnastoletnią cipkę ubraną w mini do bioder, na obcasach, w pończochach. Nie miałem dupy od dwóch lat. Podpisałbym wtedy z diabłem cyrograf. Przez jej pochwę przejechałbym chyba pociągiem towarowym. Nie miałem okazji się przekonać.
** Źródło: ''Dzień, w którym rozmawialiśmy o Jamesie Thurberze''
* Obudziłem się raz, a nade mną stał ksiądz. – Niech ksiądz sobie idzie – powiedziałem. – Potrafię umrzeć bez tej hecy. – Naprawdę chcesz, żebym sobie poszedł, synu? – Tak. – Straciłeś wiarę? – Tak, straciłem. – Gdy raz się zostanie katolikiem, jest się nim na zawsze. – Gówno prawda, proszę księdza. Starzec w sąsiednim łóżku rzekł: – Ja z księdzem porozmawiam. Proszę do mnie podejść. Ksiądz podszedł do niego. Chciałem umrzeć. Ale dobrze wiecie, cholera, że wtedy nie umarłem, bo w przeciwnym razie bym o tym nie opowiadał…
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Pierdolona gazeta się rozrastała, a przynajmniej tak wyglądało, przeniosła się do lokalu na Melrose. Nie cierpiałem zanosić tam tekstów, bo wszyscy wyżej dupy srali, snoby i nie tacy jak trzeba, no wiecie. Nic się nie zmieniło. Dzieje bestii imieniem Człowiek toczyły się bardzo powoli. Byli tacy sami jak ci gówniarze, których zobaczyłem, gdy pierwszy raz wszedłem do redakcji studenckiego pisma w City College w 1939 czy 1940 – wszystkie te nadęte manekiny z małymi czapeczkami z gazety na łbach, piszący czerstwe, głupie teksty. Okropnie ważni – za mało w nich człowieka, żeby dostrzec obecność innego. Dziennikarze prasowi to najparszywszy miot z całej rasy; więcej ikry mają babcie klozetowe, co wyciągają docipniki ze sraczy – z natury.<br />Popatrzyłem na tych dziwolągów, wyszedłem i już nigdy nie wróciłem.<br />A teraz „Otwarta Cipa”. Dwadzieścia osiem lat później.
** Źródło: ''Narodziny, żywot i upadek gazety podziemnej''
* – Poderżnęła sobie gardło.<br />– Aha. Nalej mi jeszcze.
** Źródło: ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* Przepraszam, towarzyszu – powiedziałem i straciłem przytomność… Pielęgniarka była wściekła. – Ty skurwielu, mówiłam ci, żebyś nie opuszczał barierek. Wy pierdolone śmierdziele dajecie mi popalić! – Capi ci z pizdy – ja jej na to. – Twoje miejsce jest w meksykańskim burdelu, nie w szpitalu. Pociągnęła mnie do góry za włosy i wyrżnęła dłonią w lewy policzek, a potem na odlew w prawy. – Odwołaj to! – powiedziała. – Masz to odwołać! – Kocham cię, Florence Nightingale – odparłem.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Różnica między Demokracją a Dyktaturą jest taka, że w Demokracji najpierw się głosuje, a potem dostaje rozkazy; w Dyktaturze nie marnuje się czasu na głosowanie.
** Źródło: ''Polityka, czyli rypanie kota w tyłek''
* – Rusz się stąd jeszcze raz, skurwysynu, to mnie popamiętasz! – Obciągnij mi – powiedziałem. – Nie wychodź, obciągnij mi! Pochyliła się nad poręczą i zajrzała mi w twarz. Mam tragiczną twarz. Pociągającą dla niektórych kobiet. Oczy miała szeroko otwarte, roznamiętnione, wpatrzone w moje. Odrzuciłem kołdrę i podciągnąłem koszulę. Plunęła mi w twarz i wyszła…
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Skąd mam brać pomysły na seks? Prawie już zapomniałem, jak to się robi. Ale z drugiej strony mówią, że tego się nie zapomina, jak jazdy na rowerze. A to lepsze niż jazda na rowerze.
** Źródło: ''Dwanaście ich i nie chcą kopulować jak trzeba''
* Szedłem ulicą w słońcu, żeby przekonać się, jak to jest. Było dobrze. Obok przejeżdżały samochody. Chodnik był taki, jak zawsze bywaj chodniki. Zastanawiałem się, czy pojechać autobusem czy zadzwonić po kogoś, żeby mnie zawiózł do domu. Wszedłem do knajpy, żeby zatelefonować.<br />Usiadłem i zapaliłem. Zjawił się barman i zamówiłem butelkę piwa.<br />– Co nowego? – zapytał.<br />– Niewiele – odparłem. Odszedł. Nalałem sobie piwa do szklanki, potem przyglądałem się szklance chwilę i wreszcie wypiłem połowę. Ktoś wyrzucił monetę do szafy grającej i zagrała nam muzyka. Życie wyglądało teraz nieco lepiej. Opróżniłem szklankę i nalałem sobie drugą, zastanawiając się, czy mój dziobak jeszcze kiedyś stanie. Rozejrzałem się po barze: żadnych kobiet. Zrobiłem najlepszą rzecz poza tą: wziąłem do ręki szklankę i wypiłem.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Weszło dwóch gliniarzy. Wielkie chłopy, nawet przystojne. Kiedy indziej by mu się spodobali.
** Źródło: ''Antychryst''
* Wszystko jest stratą czasu, chyba że człowiek pieprzy się w najlepsze, tworzy w najlepsze, ma się jak najlepiej albo zmierza w kierunku ułudy pod tytułem miłość i szczęście. Wszyscy skończymy w gnojówce porażki – czy nazwiemy to śmiercią czy błędem. Nie jestem elokwentnym osobnikiem, przypuszczam jednak, że dostosowanie się człowieka do biegu rzeczy można nazwać nabieraniem doświadczenia, nawet jeśli nie mamy pewności, że oznacza to mądrość. Z kolei zdarza się też, że człowiek całe życie błądzi, tkwiąc bez przerwy wstanie swego rodzaju odrętwienia i paraliżu. Widzieliście te twarze. Ja widziałem swoją.
** Źródło: ''Jeszcze raz o koniach''
* Z godzinę siedziałem w łazience z tą cizią. Dla zabicia czasu dała mi dupy dwa razy.
** Źródło: ''Dwanaście ich i nie chcą kopulować jak trzeba''
* Założyła nogę na nogę i podciągnęła spódnicę. Zawsze myślałem, że facet musi umrzeć, żeby znaleźć się w niebie.
** Źródło: ''Życie w teksaskiej kurwiarni''
==''Z szynką raz!''==
<small>(tłum. Michał Kłobukowski)</small>
* Chodziłem w różne miejsca, ale najbardziej mnie dołowała biblioteka. Przeczytałem wszystko, co w niej było. W końcu przychodziłem już tylko po to, żeby złapać pierwszą lepszą grubą książkę i rozejrzeć się za jakąś młodą dziewczyną. Zawsze się tam kręciły. Siadałem o kilka krzeseł dalej i udawałem, że czytam. Robiłem inteligentne miny, bo miałem nadzieję, że któraś mnie poderwie. Wiedziałem jaki jestem brzydki, ale myślałem, że jeżeli będę dosyć inteligentnie wyglądał, to może jednak mi się uda. Nigdy się nie udało. Panienki robiły notatki, wstawały i wychodziły, a ja śledziłem magiczny rytm ich ciał pod czystymi sukienkami. Co zrobiłby w podobnych okolicznościach Maksym Gorki?
* Czułem, że nigdy nie przebaczę dziewczynom, które wsiadały do kremowych aut roześmianych chłopców. Dziewczyny oczywiście nic nie zawiniły, to było od nich silniejsze, ale człowiek zawsze sobie myśli, że może jednak… Nie, nie było miejsca na żadne „może”. Majątek dawał zwycięstwo, a oprócz zwycięstwa nic się nie liczyło. Która kobieta zechce żyć z pomywaczem?
* „Dadzą nam dupy” – myśleliśmy, patrząc na dziewczyny. Ale większość z nas tylko się onanizowała. Onanizm. Pamiętam to odkrycie. Kiedyś rano Eddie zaskrobał w moje okno. – Co jest? – spytałem. Podniósł probówkę, na której dnie widać było jakiś biały płyn. – Co to takiego? – Spuściłem się – odparł Eddie. – Spuściłem się do probówki. – Taaa? – No. Wystarczy, że naplujesz sobie na rękę i potrzesz chuja. Mówię ci, jaka frajda, i zaraz z czubka pryska to białe. To się nazywa lagier. – Taaa? – No. Eddie poszedł sobie. Po namyśle postanowiłem spróbować. Chuj zaraz mi stanął i było naprawdę ekstra, coraz lepiej. Branzlowałem się bez opamiętania i czułem się jak nigdy w życiu. W końcu z czubka chuja prysnął ten biały sok. Odtąd co pewien czas waliłem konia. Jeszcze lepiej wychodziło, kiedy sobie wyobrażałem, że robię to z dziewczyną.
* Do końca szkoły uzbierałem chyba z pięć tysięcy punktów karnych, ale i tak zdałem. Nauczyciele chcieli się mnie pozbyć.
* Ja tam nie miałem pracy. Ani nie chodziłem do szkoły. W ogóle nic nie robiłem. Z papierosem w ustach stałem na rogu, cały obandażowany. Czułem, że jestem twardziel, niebezpieczny facet. Wiedziałem to i owo o życiu. Sleeth popełnił samobójstwo. Ja tam nie miałem zamiaru się zabijać. Już prędzej kogoś bym zabił, najchętniej parę osób. Przynajmniej odszedłbym w towarzystwie. Pokazałbym ludziom, że lepiej ze mną nie szurać. Jakaś kobieta szła w moją stronę. Miała fajne nogi. Popatrzyłem jej prosto w oczy, a potem przyjrzałem się nogom. Kiedy mnie minęła, zacząłem się gapić na jej dupę, po prostu ją chłonąłem. Uczyłem się jej na pamięć, tej dupy i szwów w jedwabnych pończochach. Bez bandaży w życiu by mi taki numer nie przeszedł.
* Jakie ona miała nogi, jaki tyłek, rany boskie! A co się tylko ruszyła, widok był nie z tej ziemi, nie do wytrzymania. Ukląkłem na podłodze i jedną ręką trzymając lornetkę, drugą wyciągnąłem kutasa. Splunąłem w garść i wziąłem się do roboty. Nagle mignęły mi jej majtki. Mało brakowało, a bym się spuścił. Zrobiłem przerwę. Patrząc w lornetkę, znowu zacząłem walić konia. Kiedy już, już miałem się spuścić, na chwilę przerwałem. Odczekałem i znów zacząłem męczyć gruchę. Tym razem wiedziałem, że już nie dam rady się powstrzymać. Miałem ją przed samym nosem. Zaglądałem jej prosto pod sukienkę! Całkiem jakbym ją jebał. Spuściłem się. Opryskałem cały parkiet pod oknem. Zlałem się na biało i na gęsto. Wstałem, przyniosłem z łazienki papier toaletowy i wytarłem podłogę. Brudny papier wrzuciłem do sedesu i spuściłem wodę. Pani Andersen prawie codziennie siadywała na schodkach, a ja za każdym razem biegałem po lornetkę i trzepałem konia.
* Już kilka lat wcześniej uznałem, że religią nie ma co sobie głowy zawracać. Jeżeli głosiła prawdę, to albo robiła z ludzi głupków, albo tylko głupki nabierały się na ten bajer. A jeżeli była jednym wielkim kłamstwem, to głupki tym bardziej wychodziły na głupków.
* Kiedy tak siedziałem nad flaszką, zacząłem myśleć o samobójstwie, ale czułem jakąś dziwną sympatię do swojego ciała, do życia. Jedno i drugie było całe pokancerowane, ale za to moje. Patrzyłem w lustro nad komodą i uśmiechałem się do siebie, myśląc: „Skoro już masz odejść, to równie dobrze możesz zabrać ze sobą dziesięciu albo i dwudziestu…”.
* Kto miał więcej niż dziesięć karniaków i nie zdążył odpracować, nie zdawał do następnej klasy. Mnie tam było wszystko jedno, czy zdam, czy nie. Nie mój problem. Mogę tak całe życie kiblować, coraz starszy i coraz większy. W końcu wszystkie dziewczyny będą moje.
* Na samą myśl, że muszę kimś zostać, ogarniał mnie nie tylko strach, ale wręcz mdłości. Nie mogłem znieść myśli, że zostanę prawnikiem, radnym, inżynierem czy czymś takim. Ożenię się, będę miał dzieci, dam się złapać w strukturę rodzinną. Codziennie będę chodził do pracy i wracał. Niemożliwa sprawa. Robić to i owo, załatwiać jakieś proste drobiazgi, brać udział w rodzinnych piknikach, Gwiazdkach, Czwartych Lipca, Dniach Pracy, Dniach Matki… czy człowiek rodzi się tylko po to, żeby znosić takie rzeczy, a potem umrzeć? Wolałbym już zmywać gary, wracać do jakiejś klitki i samotnie upijać się do snu.
* Nawet nie wiedziałem, czy jestem nieszczęśliwy. Byłem taki zgnębiony, że na nieszczęście nie starczało już miejsca.
* Nie ciekawiła mnie historia światowa, tylko moja własna. Jaki to wszystko szajs. Rodzice rządzą człowiekiem, póki dorasta, ciągle mu szczają na głowę. A jak już jest gotów stanąć na własnych nogach, zgłaszają się tacy, co chcą go wpakować w mundur, żeby można mu było odstrzelić jaja. Wino smakowało wspaniale. Nalałem sobie jeszcze. Wojna. Przecież byłem prawiczkiem. Miałbym dać sobie odstrzelić fiuta ku chwale ojczyzny, zanim się choćby dowiem, jak to jest z kobietą? Albo przejadę się własnym wozem? Czego właściwie bym bronił? Kogoś innego. Kogoś, kto sra na moje bezpieczeństwo. Ludzie zawsze ginęli na wojnach i jakoś to nie zapewniło pokoju.
* Nie miałem żadnych zainteresowań. Nic mnie nie obchodziło. Zupełnie nie wiedziałem, jak się wywinąć z tego wszystkiego. Inni umieli przynajmniej delektować się życiem. Jakby rozumieli coś, czego ja nie rozumiałem. Może miałem jakiś brak. Niewykluczone. Często czułem, że jestem gorszy. Chciałem się tylko od nich odczepić. Ale nie było dokąd pójść. Samobójstwo? Jezus Maria, jeszcze jedna robota do odwalenia. Miałem ochotę przespać pięć lat, ale mi nie dawali.
* Nie widziałem szans, żeby kiedykolwiek zgrać się z resztą ludzi. A gdybym tak został mnichem? Udawałbym, że wierzę w Boga, mieszkałbym w jakiejś pakamerce, grałbym na organach i na okrągło upijałbym się winem mszalnym. Nikt by się do mnie nie przypierdalał.
* Matka płakała. Na mój widok zerwała się, podbiegła i chwyciła mnie w ramiona. Zaprowadziła mnie do mojego pokoju i posadziła na łóżku. – Henry, kochasz mamę? – spytała. Właściwie to jej nie kochałem, ale miała strasznie smutną minę, więc skłamałem, że kocham.
* Ojciec nie lubił ludzi. Mnie też nie lubił.
* Pierwszy raz się pierdoliłem, jak miałem siedem lat. – To jeszcze nic. Ja się pierdoliłem, jak miałem cztery lata. – Nie żałuj sobie, Rudy. Jak już wciskać kit, to na całego! – Zaciągnąłem jedną małą pod ganek. – Stanął ci? – Mowa. – A spuściłeś się? – Chyba tak. Coś tam pociekło. – Jasne, Rudy. Naszczałeś jej do pizdy.
* Poszedłem do sypialni. Do swojej sypialni. Najlepsze w niej było to, że stało tam łóżko. Lubiłem leżeć w nim godzinami, nawet w dzień. Kładłem się i podciągałem kołdrę pod brodę. Dobrze się wtedy czułem. Nic się nie działo, nie było ludzi ani nic. Matka często przyłapywała mnie w łóżku za dnia. – Wstawaj, Henry! Chłopcu w twoim wieku to szkodzi, jak się wyleguje przez cały dzień! No, wstawaj! Rób coś! Ale ja nie miałem nic do roboty.
* Póki człowiek ma wino i papierosa, jakoś sobie poradzi.
* Sęk w tym, że wciąż trzeba wybierać mniejsze zło, a cokolwiek by się wybrało, inni zawsze skrawają z człowieka kolejny plasterek i wreszcie nic nie zostaje. Większość ludzi w wieku dwudziestu pięciu lat jest skończona. Cały naród cholernych dupków, którzy prowadzą auta, jedzą, mają dzieci i wszystko robią najgorzej jak tylko można – chociażby to, że w wyborach prezydenckich głosują na tego kandydata, który najbardziej przypomina ich lustrzane odbicie.
* Straszne! Nic dziwnego, że trzymają to w tajemnicy. I pomyśleć, że wszyscy to robią! Nauczyciele, dyrektor, po prostu wszyscy! Co za głupota. Ale kiedy pomyślałem, że mógłbym to zrobić z Lilą Jane, wcale mi się ten pomysł nie wydał taki głupi.
** Opis: o [[seks]]ie.
* – Ten mały chłopiec to Henry?<br />– Tak.<br />– Patrzy i nic nie mówi.<br />– Tak żeśmy go nauczyli.<br />– Cicha woda brzegi rwie.<br />– On tylko rwie ubrania.
* Tylko picie ratowało człowieka przed wiecznym otępieniem i poczuciem, że jest się do niczego. Przez resztę czasu życie stale tylko kłuło i szarpało. Nie widziałem w nim nic ciekawego, nic a nic. Ludzie byli ostrożni, tkwili w wąsko zakreślonych ramach. Nie mieściło mi się w głowie, że do końca życia mam się zadawać z takimi piździelcami. Boże, mieli sraki, narządy płciowe, usta i pachy. Srali, gadali i byli drętwi jak końskie łajno. Dziewczyny z daleka mogły się podobać, kiedy słońce podświetlało ich sukienki i włosy. Ale wystarczyło podejść bliżej i posłuchać, co im wycieka ustami z mózgownic. Człowiek miał wtedy ochotę złapać pistolet maszynowy, wykopać sobie ziemiankę i już z niej nie wychodzić.
* W końcu nadszedł dzień rozdania świadectw. Odbył się z tej okazji bal w sali gimnastycznej dziewczyn. (…) Stanąłem w ciemnościach, zajrzałem przez okno zasłonięte siatką i dopiero się zdziwiłem. Dziewczyny wyglądały bardzo dorośle, po prostu prześlicznie. Miały na sobie długie suknie i wszystkie były piękne. Ledwo je poznałem. Chłopcy w smokingach też wyglądali ekstra. Tańczyli wyprostowani, każdy z dziewczyną w objęciach, i wtulali twarze we włosy partnerek. (…) Partnerzy rozmawiali bez żadnego skrępowania. Wszystko odbywało się normalnie i kulturalnie. Gdzie oni się nauczyli rozmawiać i tańczyć? Nie umiałem ani jednego, ani drugiego. Każdy człowiek umiał coś, czego ja nie potrafiłem. Dziewczyny były ładne, chłopcy przystojni. Bałbym się choćby spojrzeć na którąś z tamtych dziewczyn, a co dopiero być z nią blisko. Nie było mowy, żebym popatrzył dziewczynie w oczy albo zatańczył.
* Zauważyłem, że na obu krańcach drabiny społecznej – wśród bogaczy i zupełnych nędzarzy – szaleńcy często mogą się swobodnie poruszać. Zdawałem sobie sprawę, że brak mi którejś klepki. Od dzieciństwa wiedziałem, że jestem dziwny. Jakby sądzone mi było zostać mordercą, bandytą, świętym, gwałcicielem, mnichem, pustelnikiem. Potrzebowałem odosobnienia, kryjówki.
* Z dziewczynami nigdy nie szło mi łatwo, ale odkąd dostałem trądziku, w ogóle przestało iść. Oddzieliła mnie od nich jeszcze większa przepaść. A niektóre były takie piękne. Te ich sukienki, włosy, oczy, i to, jak stały w grupkach. Przejść się po południu ulicą z którąś z nich, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Myślę, że bardzo by mnie to wtedy cieszyło.
==''Zapiski starego świntucha''==
<small>(tłum. Jacek Lachowski)</small>
* Bóg zszedł ze swojej gałęzi, zabrał ze sobą węża i tę głupią cipę Ewę, a jego miejsce na drzewie zajął Karol Marks i teraz ciska w was złotymi jabłkami.
* Jeśli naprawdę chcecie się czegoś nauczyć, to nie czytajcie Marksa – to bardzo, ale to bardzo zaschłe gówno. o jedno was proszę: uczcie się duszy. Marks to czołgi na ulicach Pragi. nie dajcie się złapać w ten sam sposób. czytajcie po pierwsze Céline’a – najlepszego pisarza od 2000 lat. OBCY Camusa też, rzecz jasna, musi się w tym znaleźć, tak jak ZBRODNIA I KARA. BRACIA KARAMAZOW. wszystko Kafki, wszystkie utwory nieznanego nikomu pisarza o nazwisku John Fante. opowiadania Turgieniewa. unikajcie Faulknera, Szekspira, a w szczególności George’a Bernarda Shawa – najbardziej nadętego fantasty wszech czasów.
* Ktokolwiek wymyślił tę grę, wymyślił prawdziwy majstersztyk, załóżmy, że to Bóg – od dawna zasługiwał na strzał między oczy; tylko że ten drań nigdy się nie pokazuje i trudno Go zdybać i wziąć na muszkę. Era Zamachowców ominęła najgrubszą rybę ze wszystkich, jakiś czas temu prawie dopadli Syna, ale ten wyśliznął się jak piskorz i do dziś musimy w łazience, na śliskiej podłodze, lecieć na ryja. Duch Święty? ten się nigdy nie pokazał: rozparł się wygodnie i teraz z całym spokojem wyciera sobie kutasa – najbardziej cwany z całej trójki.
* Możecie wyobrazić sobie świat w roku pańskim 2010? jasne, że wszystko zależy od tego, jaki użytek zrobi się z Bomby, ale przypuszczam, że mimo to ludzie nadal będą robić jajecznicę na śniadanie, mieć problemy z seksem, pisać wiersze. i popełniać samobójstwa.
* Myślę, że było to w 1954, gdy po raz ostatni naprawdę próbowałem się zabić. mieszkałem wówczas w pokoju na trzecim piętrze w jednej z czynszowych kamienic przy North Mariposa Avenue i któregoś dnia zamknąłem wszystkie okna i w kuchence i w piekarniku odkręciłem gaz – nie zapalając go, rzecz jasna. potem wyciągnąłem się na łóżku. syk ulatniającego się gazu ma w sobie coś niesłychanie uspokajającego – zasnąłem. i byłoby mi się nawet udało, gdyby nie to, że od wdychania gazu dostałem takiego bólu głowy, że się obudziłem. wstałem, wybuchnąłem śmiechem i powiedziałem do siebie: „ty idioto, przecież ty wcale nie chcesz się zabić!” i zakręciłem gaz i pootwierałem okna. nie mogłem przestać się śmiać – to było coś jak stary dobry kawał. a potem nie chciała zadziałać piezoelektryczna zapalniczka – wystarczyłaby iskierka, a za jednym dmuchnięciem przeniósłbym się z mego cennego padołu wprost do Piekła.
* Myślę, że odciąć facetowi skrzydła to tak samo, jakby odciąć mu fiuta.
* – WŁAŚNIE ZABIŁEM OJCA. – ZABIŁEŚ OJCA? – SŁYSZAŁEŚ O KIMŚ TAKIM JAK JEZUS CHRYSTUS? – JASNE! – NO WIĘC, NA DWORZEC AUTOBUSOWY!
==''Gdy kota nie ma, myszy harcują''==
<small>(ang. ''The Captain is out to Lunch and the Sailors Have Taken Over the Ship''; tłum. [[Jacek Szafranowicz]])</small>
* Dinozaury wyginęły ponieważ po zjedzeniu wszystkiego co było, zaczęły zżerać się wzajemnie aż został jeden sukinsyn który zdechł z głodu.
** Zobacz też: [[dinozaury]]
* Jak Dostojewski obcinał swoje paznokcie? Jak van Gogh? Jak Beethoven? Obcinali? Nie wierzę. Kiedyś pozwalałem Lindzie obcinać swoje. Wykonywała kawał dobrej roboty – czasem jednak zachaczała o skórę. Jeśli chodzi o ból to miałem go dość w swoim życiu. Wszelkiego rodzaju.
* Mam tutaj mały balkon; przez otwarte drzwi widzę stąd światła samochodów na Harbor Freeway wiodącej na południe. Ten ciąg świateł nie ma końca. Ci wszyscy ludzie. Co oni robią? O czym myślą? Wszyscy umrzemy, wszyscy co do jednego, co za cyrk! Już sam ten fakt powinien wzbudzać w nas miłość do siebie nawzajem, ale tak się nie dzieje. Jesteśmy udręczeni i przygnieceni codziennymi bzdetami, bez reszty zżarci przez błahostki.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nie mam nic przeciwko zejściu do mogiły… ale nie w tym roku, dobra?
* Powinienem się wysilić i obciąć w końcu te paznokcie. Tak wiem, że ludzie zdychają na raka albo śpią na kartonach na ulicach, a ja tu smucę o paznokciach.
* Samobójstwo wydawało się takim dobrym pomysłem. Sam nawet próbowałem kilka razy; nie udało mi się, ale byłem blisko, przyłożyłem się parę razy. Teraz mam prawie 72 lata.
* W następnym wcieleniu chcę być kotem. Spać 20 godzin na dobę i czekać na michę; pałętać się tu i ówdzie i lizać po tyłku.
==''Fragmenty winem poplamionego notatnika''==
<small>(tłum. Robert Sudół)</small>
* Ciągle musiałem wykonywać różne prace w domu i na podwórzu i dostawałem lanie, jeśli obowiązków tych nie wypełniłem idealnie, w stu procentach. Wyglądało na to, że nigdy nie wypełniam ich idealnie. Dostawałem jedno lanie dziennie. W sobotę dwa razy musiałem kosić trawniki – raz w jedną stronę, raz w drugą – przycinać i strzyc zewnętrzne krawędzie, a potem podlać oba trawniki i wszystkie kwiaty.
* Gdybym tylko umiał przestrzelić sobie łeb z czterdziestkipiątki.
* Jeśli nie chciałem się czegoś uczyć, to się nie uczyłem. Czasem chodziło o twarz nauczyciela; innym razem po prostu o samą nudę nauki w szkole. Nie nauczyłem się nut, nie nauczyłem się zasad gramatyki, nie nauczyłem się algebry. To była tylko kolejna cholerna harówa. Na ogół dostawałem mierne stopnie, czasem najgorsze. Zawsze uważano, że jestem czemuś winien – nigdy jednak nie wytłumaczono mi dokładnie w czym rzecz – i często za karę musiałem zostawać po lekcjach w szkole.
* Kiedy już miałem się spuścić, chwyciłem Karyn za tyłek i rozwarłem szeroko pośladki. A potem sięgnąłem nad głową Niny, znalazłem twarz Karyn, jej usta, i ją pocałowałem, rozwierając jak najbardziej jej tyłek, gdy strzelałem nasieniem w cipie Niny.
* Mój tyłek i uda bez przerwy pokrywał gąszcz pręg i siniaków. Gdy wzywano mnie na kolację – z trudem potrafiłem coś przełknąć – pozwalano mi usiąść na jednej poduszce. Gdy lanie było szczególnie mocne, mogłem czasem użyć dwóch. Z powodu bólu musiałem w nocy spać na brzuchu. I choć pewnego pięknego wieczoru jako siedemnastolatek znokautowałem ojca jednym ciosem, a wiele lat później go pochowałem, wciąż mam zwyczaj spać w ten sposób.
* Policjanci pytają, z czego żyjesz?, a nie dlaczego żyjesz?
* Samobójstwo było moją najsilniejszą bronią. Myśl o nim oznaczała przestrzeń; myśl, że klatka nie jest do końca zamknięta, dodawała mi siły, by w tej klatce wytrzymać.
* Wciąż miałem marne widoki na życie, więc brzytwa, gaz, most i trutka na szczury od Thomasa Chattertona ciągle wpraszały się z pomocą.
* – Zabiję cię – powiedział. – Mam skłonności samobójcze – odparłem. – Wal śmiało.
==''Listonosz''==
<small>(tłum. Marek Fedyszak)</small>
* A CO TY MOŻESZ MIEĆ PRZECIWKO TYŁKOM I DUPOM! TY MASZ TYŁEK, I JA GO TEŻ MAM! ŁAZISZ PO TYCH SKLEPACH I KUPUJESZ STEKI, ONE TEŻ KIEDYŚ MIAŁY DUPY I TO JAKIE! TE DUPIASTE STWORZENIA POKRYWAJĄ CAŁY GLOB! NIE JEST KŁAMSTWEM NAWET I TO, ŻE I DRZEWA MAJĄ DUPY! MAJĄ! TYLKO MY ICH NIE POTRAFIMY ODNALEŹĆ! JESIEŃ BYŁABY NAJLEPSZĄ PORĄ, BO WTEDY GUBIĄ ONE LIŚCIE! TWÓJ TYŁEK, MOJA DUPA, CAŁY ŚWIAT SKŁADA SIĘ TYLKO Z TAKICH UDUPIONYCH I Z TYŁKAMI!!! PREZYDENT TEŻ MA TYŁEK I ŚMIECIARZ TEŻ! SĘDZIA I MORDERCA TEŻ MUSZĄ MIEĆ PO JEDNYM… NAWET TEN Z CZERWONĄ SZPILKĄ DO KRAWATA TEŻ MA, A JAKŻE!!!
* Bóg, czy coś podobnego, tworzy bez przerwy kobiety i wyrzuca je na ulice. Jedna ma za duży tyłek, druga za oszczędnościowe cycki, są bardzo szalone i mniej zwariowane, religijne i te, co wróżą z fusów, takie, które nie trzymają na wodzy swoich „wiatrów,” a także z za długimi nosami czy zbyt szczupłymi udami… Ale od czasu do czasu pojawia się istota… boska? Kobieta pękająca w szwach… seks – maszyna, przekleństwo, początek i koniec Wszechrzeczy.
* Ten karzeł był ożeniony z niebywale piękną blondynką, a tej pięknej osobie, jak była małolatą, utknęła w cipie butelka Coca-Coli. Musieli więc iść do lekarza, i jak to już jest w takich zadupiach, wszyscy nagle wszystko wiedzieli. Biedną dziewczynę przestano nagle dostrzegać, a karzeł się nad nią ulitował. Jak to karzeł! I w ten sposób wpadła mu w ręce wyjątkowej urody osoba, której by nigdy nie dostał.
* Życie może być cudowne. I tych jego cudowności było mi zawsze za mało.
==''Szmira''==
<small>(tłum. Tomasz Mirkowicz)</small>
* Czasem patrzę na swoje dłonie i wiem, że mógłbym być wielkim pianistą albo kimś. A co robiły w życiu moje dłonie? Drapały jaja, wypisywały czeki, wiązały sznurowadła, naciskały spłuczkę kibla itd. Zmarnowałem swoje dłonie. I swój umysł.
* Człowiek rodzi się po to, żeby umrzeć. Co to właściwie oznacza? Zbijanie bąków i czekanie. Czekanie na właściwy pociąg. Czekanie na parę dużych cycków w sierpniową noc w pokoju hotelowym w Las Vegas. Czekanie, aż mysz zacznie śpiewać. Czekanie, aż wężowi wyrosną skrzydła. Zbijanie bąków.
* Detektyw bez gnata to jak Casanova bez kondona.
* Gdybyśmy mieli gadające wątroby, nie potrzebowalibyśmy klubów Anonimowych Alkoholików.
* Każdy sam stwarza sobie piekło.
* Kiosk był tu, odkąd pamiętam. Przypomniało mi się, jak 20 czy 30 lat temu stałem przy nim z 3 prostytutkami. Potem zabrałem je do siebie i jedna z nich zaczęła masturbować mojego psa. Uważały, że to zabawne. Były pijane i na prochach. Później któraś poszła do łazienki, upadła, rąbnęła łbem o brzeg umywalki i zakrwawiła mi całe mieszkanie.
* Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna.
* Ojciec ostrzegał mnie, że wyrosnę na nieudacznika. Sam był nieudacznikiem. Złe geny.
* Pominę resztę dnia i wieczór, nic ciekawego się nie działo, nie ma o czym gadać.
* Postanowiłem zostać w łóżku do południa. Może do tego czasu szlag trafi połowę świata i życie będzie o połowę lżejsze.
* Seks był pułapką, potrzaskiem. Dobrym najwyżej dla zwierząt. Nie byłem głupi, żeby tracić czas na takie dyrdymały.
* Straciłem wątek, zacząłem się gapić na jej nogi. Zawsze najważniejsze są dla mnie nogi. Były pierwszą rzeczą, jaką ujrzałem, kiedy się rodziłem. Wtedy starałem się wydostać. Od tego czasu ciągle pcham się w przeciwnym kierunku, ale wyniki mam raczej mizerne.
* Stary ostrzegał mnie, że skończę trzepiąc konia na cudzym ganku w Arkansas. Mogłem jeszcze to zrobić.
* Zęby. Co to za paskudne ustrojstwa. Ale jakoś musimy jeść. Jemy i jemy. Jesteśmy obrzydliwi, skazani na swoją nędzną egzystencję. Jemy, pierdzimy, drapiemy się, uśmiechamy i obchodzimy święta.
* Żyje się raz, no nie? Chyba że jest się Łazarzem. Biedny skurwiel, musiał zdychać 2 razy.
==Cytaty z wierszy i wypowiedzi==
* byłaś największym wynalazkiem<br />na świecie<br />póki nie<br />spuściłaś mnie z wodą<br />klozetu.
** Źródło: ''łóżka, ubikacje, ty i ja''
* Chodziłem do najgorszych barów,<br />mając nadzieję, że mnie<br />zabiją.<br />ale jedyne, co mogłem zrobić, to<br />znów się upić.
** ''I went to the worst of bars<br />hoping to get<br />killed.<br />but all I could do was to<br />get drunk<br />again.'' (ang.)
** Źródło: ''dzieciak-samobójca'' (ang. ''the suicide kid'')
* – Chyba mam ochotę się napić.<br />– Prawie wszyscy mają taką ochotę, tylko o tym nie wiedzą.
* co jest główną inspiracją dla pańskiej poezji?<br />dupczenie.
** Źródło: ''co je najbardziej niepokoi''
* – Czy nienawidzi pan ludzi w ogólności?.<br />– Nie, dokładnie przeciwnie. Ale jak powiedziałem, nienawidzę tłuszczy. Tłum to gówno, a im większy tłum, tym bardziej to gówno śmierdzi. Weźmy dwunastu facetów w barze, pijących i robiących sobie żarty. Zniesmaczają mnie, nie mają tożsamości, żadnego życia. Ale weźmy każdego z tych dwunastu facetów osobno, posłuchajmy co ma do powiedzenia, sprawdźmy, co go martwi – i mamy unikalną istotę ludzką. Dokładnie o tym jest moje pisanie. I również o tym, że musi być coś jeszcze. Jestem marzycielem, chciałbym lepszego świata. Ale nie wiem, jak go ulepszyć. Polityka nie jest sposobem na to. Rząd nie jest sposobem na to. Nie znam sposobu. Mierzi mnie tylko, że mężczyźni i kobiety muszą żyć tak, jak żyją. Jest to bolesne dla nich, jest też bolesne dla mnie, ale nie znam drogi wyjścia. Więc wszystko co mogę, to pisać o tym, jak to boli.
** Źródło: wywiad Rona Blundena, „The Paris Metro” 11 października 1978, s. 15–16, za: ''Charles Bukowski. Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania 1963–1993'', 2018.
* czy zamiast usuwać zarost<br />nie lepiej usunąć się ze świata?
** Źródło: ''99 do jednego''
* Gdy duch słabnie pojawia się forma.
** Źródło: tom poezji ''Play the Piano Drunk/Like a Percussion Instrument/Until the Fingers Begin to Bleed a Bit'' (1979)
* ja myślę, że jeśli ludzie<br />nie potrafią pokochać czyichś<br />odbytów<br />i pierdów<br />i gówien<br />i okropnych miejsc<br />tak jak kochają<br />te dobre<br />miejsca<br />to nie<br />kochają się w pełni.
** Źródło: ''Najlepszy wiersz miłosny na jaki w tej chwili mnie stać''
* jest niebieski ptaszek w moim sercu który<br />chce się wyrwać<br />ale zalewam się wiskaczem i zaciągam szlugiem<br />i kurwy i barmani<br />i sprzedawcy<br />nic nie wiedzą<br />o jego<br />istnieniu.<br />(…)<br />i śpimy razem w ten<br />sposób<br />wraz z naszym<br />tajemnym paktem<br />i to na tyle poruszające aby człowiek się<br />rozpłakał, ale ja<br />nie płaczę, a<br />ty?
** ''there’s a bluebird in my heart that<br />wants to get out<br />but I pour whiskey on him and inhale cigarette smoke<br />and the whores and the bartenders<br />and the grocery clerks<br />never know that<br />he’s<br />in there.<br />(…)<br />and we sleep together like<br />that<br />with our<br />secret pact<br />and it’s nice enough to<br />make a man<br />weep, but I don’t<br />weep, do<br />you?'' (ang.)
** Źródło: ''Bluebird'' (tłum. [[Jacek Szafranowicz]])
* każdy facet musi zdać sobie sprawę<br />że to wszystko może zniknąć w<br />jednej chwili:<br />kot, kobieta, praca,<br />przednia opona,<br />łóżko, ściany, pokój;<br />wszystkie rzeczy<br />najpotrzebniejsze do życia,<br />łącznie z miłością,<br />spoczywają na fundamentach z piasku (…)
** Źródło: Charles Bukowski, pociągnij za sznurek, a poruszy się kukiełka, Płonąc w wodzie, tonąc w ogniu wyd. Noir sur Blanc, Warszawa 2004, tłum. [[Piotr Madej]]<br />[https://web.archive.org/web/20230405134110/http://www.newsweek.pl/bukowski---o-wszystkim--co-moze-zniknac,45931,1,1.html newsweek.pl]
* kiedy czasami dostaniesz od życia<br />porządnie w dupę<br />nieraz żałujesz, że nie jesteś żurawiem<br />stojącym na jednej nodze<br />w niebieskiej wodzie
** Źródło: ''o żurawiach''
* Kiedy dysponowałem tanim winem, nie chodziłem do biblioteki. Warto było tam iść, kiedy nie miało się nic do picia i do jedzenia, a właścicielka kamienicy upominała się o zaległy czynsz. W bibliotece można było przynajmniej korzystać z bezpłatnych toalet.
** Źródło: przedmowa Bukowskiego do książki Johna Fante ''Pył''
* kochałem cię<br />jak mężczyzna kocha kobietę, której nigdy nie dotknął,<br />z którą tylko koresponduje i trzyma jej fotografie. kochałbym cię<br />bardziej, gdybym siedział kiedyś w jakimś pokoiku, robił sobie<br />skręta i słuchał jak sikasz w łazience,<br />ale nic takiego się nie stało.
** Źródło: ''prawie całkiem zmyślony wiersz''
* leżeliśmy w łóżku<br />piliśmy wino, szampana, paliliśmy, braliśmy<br />prochy całymi garściami<br />a ja (czując się gówniano i podle)<br />próbowałem wygrzebać się z awantury, co przyjęła<br />zły obrót.
** Źródło: ''znieczulić dupę, mózg i serce''
* Ludzkość, nie, od początku coś z nią było nie tak. Mam takie uczucie, że ludzie wszystko zaprzepaścili. I to nie z życiem coś nie gra, tylko z ludźmi. Drzewa mi nie przeszkadzały, koty mi nie przeszkadzały, słońce mi nie przeszkadzało. To ludzkość nawaliła, to mi przeszkadzało.
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/aktualnosci/6246/to-szalenstwo-to-totalne-szalenstwo-wywiad-z-charlesem-bukowskim lubimyczytac.pl]
* ma wysokie obcasy<br />i wysoki procent<br />alkoholu<br />we krwi
** Źródło: ''Sandra''
* miałem 7-letnią córeczkę<br />i byłem pewien że ona nie chce<br />bym był martwy<br />w przeciwnym razie nie miałoby to znaczenia.
** Źródło: ''W nocy gdy miałem umrzeć''
* miałem 9 kotów, od deszczu dostawały kota.
** Źródło: ''niedoszły gracz''
* Miłość, to jakby zobaczyć mgłę o poranku, kiedy się przebudzisz a słońce jeszcze nie wzeszło. To trwa właśnie tę krótką chwilę a potem się wypala. Miłość jest mgłą, która się spala wraz z pierwszym brzaskiem rzeczywistości.
** Źródło: film ''Bukowski: Born into this'', 2003
* miłość ulatnia się – pomyślałem<br />wracając do<br />łazienki – nawet szybciej<br />niż wilgoć ze spermy.
** Źródło: ''koniec krótkiego romansu''
* mój przyjaciel Eddie ją pocieszał.<br />a potem zabrał do domu i przeleciał.
** Źródło: ''równy gość''
* mówiąc szczerze jedna młoda dupa zmazałaby wszystek mój żal.
** Źródło: ''chciałem obalić rząd ale powaliłem tylko cudzą żonę''
* musisz wypierdolić bardzo wiele kobiet<br />pięknych kobiet<br />i napisać parę przyzwoitych wierszy miłosnych.
** ''you’ve got to fuck a great many women<br />beautiful women<br />and write a few decent love poems.'' (ang.)
** Źródło: ''jak zostać wielkim pisarzem'' (ang. ''how to be a good writer'')
* Napalam się jak cholera przez wszystko, co robisz… rzucanie gliną w sufit… ty dziwko, gorąca sekutnico, ty cudowna cudowna kobieto… dałaś nowe wiersze, nową nadzieję i nowe sztuczki temu staremu psu, kocham cię, włoski twej cipki, które czułem pod palcami, wnętrze twojej cipki, wilgotne, ciepłe, które czułem palcami, ty przy lodówce, masz taką wspaniałą lodówkę, twoje włosy opadające dziko w dół, ty, dzikie ptaszysko w tobie, twoja dzikość, podniecająca, lubieżna, cudowna… obracanie się za twoją głową, próbując uchwycić twój język moimi ustami, moim językiem… byliśmy w Burbank i byłem zakochany, ultramarynową miłością, moja ty dobra cholerna bogini, wodzisz mnie na pokuszenie, moja dziwko, moja, moja, moja, moja pulsująca, oddychająca pizdo z Edenu, kocham cię… i twoją lodówkę, i kiedy objęci siłowaliśmy się, ta rzeźbiona głowa, obserwująca nas z lirycznym, cynicznym, miłosnym uśmieszkiem, rozpalała… Pragnę cię, Pragnę cię, Pragnę CIĘ CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/sprosne-namietne-oniryczne-5-listow-milosnych-slynnych-pisarzy/ booklips.pl]
* – (…) nawet ''Cantos'' Pounda raczej nie powstrzymałby człowieka przed popełnieniem samobójstwa, a jaki pożytek ze Sztuki, jeśli nie może pomóc człowiekowi dalej żyć? Jak pożytek z…<br />– Słuchaj, Bukowski, myślę, że mamy wystarczająco dużo jak na ten raz. Ale czy wydaje się panu, że pańskie pisanie pomogło ludziom dalej żyć?<br />– Pomogło mi dalej żyć.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* Nie czekaj na dobrą kobietę. Ona nie istnieje. Są kobiety, które potrafią sprawić, że poczujesz więcej dzięki ich ciałom i duszom, ale to są dokładnie te same kobiety, które wbiją w ciebie nóż na oczach tłumu.
** ''Don’t wait for the good woman. She doesn’t exist. There are women who can make you feel more with their bodies and their souls but these are the exact women who will turn the knife into you right in front of the crowd.'' (ang.)
** Źródło: list do Stevena Richmonda (Opublikowany w Charles Bukowski: Locked in the Arms of a Crazy Life)
* Nie dupczyłem do 24 roku życia. Nie byłem ładnym gościem, nie miałem żadnych pieniędzy, byłem menelem. Nigdy nie byłem na szkolnym balu, ani na niczym podobnym. Byłem wyrzutkiem.
** Źródło: wywiad z 1983 dla niemieckiego wydania „Cosmopolitan”
* nie mogłem strawić ani rodziców ani jedzenia.
** ''couldn’t digest my parents or the food.'' (ang.)
** Źródło: ''kupa''
* nie poproszę pana o seks<br />jeśli pan nie poprosi mnie pierwszy…<br />możecie być pewni, że wyrzuciłem ten list do kosza natychmiast.
** Źródło: ''nic za darmo''
* nie wiem, ile butelek piwa<br />wypiłem czekając, aż rzeczy<br />przybiorą lepszy obrót.<br />nie wiem, ile wina i whisky<br />i piwa<br />przede wszystkim piwa<br />wypiłem po<br />kłótniach z kobietami.
** Źródło: ''piwo''
* Niedziele zabijają więcej ludzi niż bomby.
** ''Sundays kill more people than bombs.''(ang.)
** Źródło: [https://www.azquotes.com/quote/850085 azquotes.com]
* Niewolnictwo nigdy nie zostało zniesione, po prostu zostało rozciągnięte na wszystkie kolory.
** Źródło: Zbiór korespondencji Bukowskiego ''Reach for the Sun. Selected letters 1978–1994 vol. 3''
* no i za tydzień<br />skończę<br />55 lat.<br />o czym będę<br />pisać<br />kiedy już<br />nie będzie mi rano<br />stawać?
** Źródło: ''grzeczny staruszek''
* oddałbym dziś wieczór<br />wszystko<br />za pieszczącą mnie kobiecą dłoń.
** Źródło: ''modlitwa w złą pogodę''
* Ośmiogodzinna praca to jedna z najgorszych zbrodni wyrządzonych ludzkości. Człowiek oddaje swoje życie dla funkcji, która go nie interesuje. Ta sytuacja odrzucała mnie tak bardzo, że pchała mnie ku piciu, głodowi, dzikim kobietom, po prostu jako alternatywie. Ideałem, dla kogoś takiego jak ja, jest zarabiać na życie pisaniem, kreatywnością. Odkryłem, że nie mogłem tak robić do wieku pięćdziesięciu lat, gdy zacząłem zarabiać ledwie w sam raz, by przetrwać bez ośmiogodzinnej roboty. Na całe dla mnie szczęście, oczywiście, bo w tamtym czasie pracowałem dla Poczty Stanów Zjednoczonych i większość nocy trwała jedenaście i pół godziny, a większość dni wolnych była odwołana. Byłem bliski obłędu, a moje całe ciało było takim kłębkiem nerwów, że dotknięcie mnie w niemal dowolne miejsce mogło wywołać mój krzyk, i miałem wielki problem z podnoszeniem ramion i obracaniem głową. Rzuciłem tę robotę przy pięćdziesiątce, a pisanie zdawało się odtąd być w lepszej formie.
** Źródło: wywiad Jaya Dougherty’ego, „Gargoyle” 35, 1988, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* owszem, romantyk ze mnie, przesadnie sentymentalny,<br />uprawiam cos w rodzaju kultu bohaterów<br />i nie będę się za to kajał.<br />ale wielbię Hemingwaya<br />gdy u kresu wytrzymałości<br />wtyka sobie lufę strzelby w drżące usta;<br />i myślę, jak Van Gogh odciął sobie kawałek ucha dla kurwy<br />a potem wykończył się w szczerym polu;<br />a znów Chatterton wypił truciznę na szczury<br />(nadzwyczaj bolesna śmieć nawet dla plagiatora).
** Źródło: ''choroba?''
* pewien przyjaciel napisał mi o twoim<br />samobójstwie<br />3 albo 4 miesiące po nim. gdybym cię spotkał<br />pewnie bym cię skrzywdził albo ty byś skrzywdziła<br />mnie. tak było najlepiej.
** Źródło: ''prawie całkiem zmyślony wiersz''
* pijany piszę o 3 w nocy<br />wiersze<br />teraz ważne by było<br />mieć jakąś<br />ciasną pizdę
** Źródło: ''taki sam wariat jak zawsze''
* podobają mi się<br />pańskie rzeczy, czy mógłbym wpaść<br />i przynieść parę<br />piw?<br />może pan je przynieść<br />ale bez wpadania…
** Źródło: ''jak to możliwe, że jest pan w książce?''
* – (…) po dziesięciu latach niepisania znalazłem gdzieś maszynę i zacząłem pisać te wiersze. Nie wiem dlaczego, wydawało mi się, że wiersze to mniejsza strata czasu.<br />– Niektórzy nadal uważają, że pańskie wiersze to strata czasu.<br />– A co jest stratą czasu? Niektórzy zbierają znaczki albo mordują swoje babcie. Wszyscy tylko czekamy, robimy drobne rzeczy i czekamy na śmierć.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* Popcornowe Ludzisko, naprawdę pierdoli wszystko, Popcornowe ludzisko.
** Źródło: ''na boku po zmroku (szczęśliwego nowego roku)''
* potrzebuję porządnej kobiety<br />bardziej niż tej maszyny do pisania, bardziej<br />niż swojego samochodu, bardziej niż<br />Mozarta; potrzebuję porządnej kobiety tak strasznie, że<br />czuję ją w powietrzu, wyczuwam ją<br />opuszkami palców, widzę chodniki zrobione po to<br />by chodziły po nich jej stopy.
** Źródło: ''ciche czyste dziewczęta w kraciastych sukniach z bawełny…''
* powiedziałbym im, żeby mieli nieszczęśliwy<br />romans, hemoroidy, kiepskie zęby<br />i żeby pili tanie wino.
** Źródło: ''a gdyby pan uczył pisarstwa na uniwersytecie – spytał – co by im pan powiedział?''
* przyciąłem naprawdę krótko<br />paznokieć palca<br />środkowego<br />prawej ręki<br />i zacząłem pocierać jej pizdę
** Źródło: ''jak kwiat na deszczu''
* są to kobiety o świetnym umyśle i<br />ciele, wspaniałe w łóżku i poza nim,<br />rzecz jasna, śmiertelnie<br />niebezpieczne – ale dlaczego wszystkie muszą mieszkać<br />na północy?
** Źródło: ''ser pleśniowy i meksykańskie papryczki''
* Seks jest interesujący, ale nie aż tak ważny. Chodzi mi o to, że nie jest aż tak ważny – z fizycznego punktu widzenia – jak wydalanie. Facet może przeżyć i 70 lat bez jednego numeru, ale umarłby w ciągu tygodnia, gdyby nie był w stanie walnąć klocka.
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* śpij, kochanie, bo<br />choćby nie wiem jak się starali<br />po prostu nie mogliby znaleźć nikogo dokładnie takiego jak ty.<br />i ja<br />też nie mogę.
** Źródło: ''ćma barowa''
* uciekłem swojej czarnej wdowie<br />bo w pajęczynie było<br />zbyt wielu mężczyzn.
** Źródło: ''ucieczka''
* Wbrew pozorom, mam serce.
** Źródło: wywiad z 1983 roku dla niemieckiego wydania Cosmopolitan.
* wczesne posmakowanie śmierci niekoniecznie<br />jest złą rzeczą.<br />trzymaj się z dala od kościołów, barów i muzeów.
** ''an early taste of death is not necessarily<br />a bad thing.<br />stay out of churches and bars and museums.'' (ang.)
** Źródło: ''jak zostać wielkim pisarzem'' (ang. ''how to be a good writer'')
* Weź ślub, miej dzieci… Wspólne święta… Przychodzi babcia: Cześć babciu, wejdź… Cześć… Wiesz… Na pewno nie dałbym sobie z tym rady, zamordowałbym się.
** ''Get married have children… Christmas together… Here comes gramma: Hi gramma, come on in… Hi you… You know… Sure I couldn’t take that, I would have murder myself.'' (ang.)
** Źródło: [https://henrycharlesbukowski.tumblr.com/page/142 henrycharlesbukowski.tumblr.com]
* Wiara jest dobra dla tych, co ją mają. Mnie nią nie obciążajcie. Mam więcej wiary w mojego hydraulika niż w wieczną istotę. Hydraulicy wykonują kawał dobrej roboty. Podtrzymują przepływ gówna.
** Źródło: [https://www.last.fm/pl/music/Charles+Bukowski/+wiki last.fm]
* Wiersze napisane przed wyskoczeniem z ósmego piętra.
** ''Poems Written Before Jumping out of a 8-Storey Window.'' (ang.)
** Opis: tytuł zbioru poezji Charlesa Bukowskiego.
* Większość miast jest do siebie podobna: są tam ludzie, dzielnica biznesowa, burdele, policja, która się ciebie czepia, i paru kiepskich poetów, łażących tu i tam. Może pogoda jest inna, a ludzie mają nieco inny akcent; i tyle. (…) Za to kobiety bardzo się różnią od miast. Jeśli masz szczęście, wszystko będzie dobrze. Z kobietami trzeba mieć szczęście, ponieważ poznaje się je głównie przez przypadek. Jeśli na rogu skręcisz w prawo, spotkasz tę; jeśli skręcisz w lewo, spotkasz drugą. Miłość to rodzaj wypadku. Ludność tryka się o siebie i jakimś sposobem spotyka się dwoje ludzi. Możesz pan powiedzieć, że kochasz jakąś kobietę, ale istnieje kobieta, której nigdy nie spotkałeś, a którą mógłbyś kochać w cholerę mocniej. Dlatego mówię, że trzeba mieć szczęście. Jeśli spotkasz kogoś w pobliżu szczytu możliwości, masz szczęście. Jeśli nie, cóż, skręciłeś w prawo zamiast w lewo albo nie szukałeś odpowiednio długo, albo jesteś zwyczajnym, cholernym pechowcem.
** Źródło: wywiad Roberta Wennerstena, „London Magazine”, grudzień 1974-styczeń 1975, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* wolałbym zagrać w ping-ponga ze zmartwychwstałym duchem hitlera.
** Źródło: ''24 grudnia 1978''
* wolę słuchać muzyki<br />bożonarodzeniowej w lipcu<br />kiedy jakaś kobieta<br />grozi mi<br />śmiercią.<br />wtedy jest mi potrzebna.
** Źródło: ''24 grudnia 1978''
* – Wygląda pan dla nas na „samotnika”, na kogoś, kto nie znosi tłumów, kto nie znosi prawie wszystkiego.<br />– Słuchaj pan, nigdy nie mam dość samotności. Tłum jest zawsze przy mnie – w rzeźni, w fabryce, na wyścigach. Jestem przeciwny niesprawiedliwości wobec każdego pojedynczego człowieka, ale jakoś kiedy zbierzesz tych ludzi w tłum, śmierdzący i pokrzykujący banały, to czasem mam takie poczucie, że bomba atomowa jest największym wynalazkiem człowieka. Jeśli nie wyrwę się z tłumu, nigdy nie dowiem się, kim oni są ani kim ja jestem. Skłaniam się ku temu, jak to robił Jeffers. Za ścianą, ryjąc w niej. Jeśli żyjesz przez czterdzieści pięć lat i to wiesz, możesz pisać przez tysiąc lat.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* wy kobiety macie<br />więcej dziur<br />niż<br />ser szwajcarski
** Źródło: ''Najlepszy wiersz miłosny na jaki w tej chwili mnie stać''
* w szachach jestem pełen poświęcenia<br />także przy cipie i kiedy się kimś opiekuję<br />w kościołach czuję urynę.
** Źródło: ''miłość to piekielny pies''
* w tym kraju<br />niektórzy z nas pierdolą więcej<br />niż umierają<br />ale większość umiera<br />lepiej<br />niż pierdoli
** Źródło: ''łóżka, ubikacje, ty i ja''
* zaczęła się zwijać<br />potem przewróciła się na bok<br />robiła się wilgotna i otwarta<br />jak kwiat na deszczu.
** Źródło: ''jak kwiat na deszczu''
* złote rybki całą noc śpiewają z gitarami,<br />a kurwy zwijają się wraz z gwiazdami,<br />kurwy zwijają się wraz z gwiazdami<br /><br />przykro mi, sir, wpół do piątej zamykamy,<br />twoja matka ma brud za paznokciamy.
** Źródło: ''wiersz rymowany''
* znam tylko kurwy, byłe prostytutki,<br />wariatki.
** Źródło: ''ciche czyste dziewczęta w kraciastych sukniach z bawełny…''
* Zwierzęta nigdy nie martwią się o Niebo i Piekło. Ja też nie. Może dlatego się dogadujemy.
** Źródło: ''Wiersze z ostatniej nocy ziemi''
* żuraw nie może<br />kupić sobie fajnej dupy<br />ani<br />powiesić się w południe<br />w Monterey<br />to jedne z wielu<br />rzeczy<br />które potrafią ludzie<br />nie umieją tylko<br />stać na jednej nodze.
** Źródło: ''o żurawiach''
* Życie jest tak dobre, jak dobrym pozwalasz mu być.
==O Charlesie Bukowskim==
* „Amerykański prozaik, poeta i scenarzysta, jedna z ikon Beat Generation”, pisze dziś nawet polski wydawca Bukowskiego, a ten wierci się pewno niespokojnie w swoim kalifornijskim grobie.
** Autor: Konrad Wrzesiński
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* Jestem na werandzie, bo zgubiłem klucz do domu. Odbierz moją książkę, czytam Bukowskiego.
** ''I’m on my porch 'cause I lost my house key. Pick up my book I read Bukowski''.
** Autor: [[Red Hot Chili Peppers]], ''Mellowship Slinky in B Major''
* Niewątpliwy seksista, ale i feminista. Głównie seksoholik. Do tego na 35 tekstów? Historii o zwykłym szaleństwie? tylko w dwóch nie ma mowy o piciu. Natomiast we wszystkich znać umiłowanie absolutnej wolności.
** Autor: Tadeusz Nyczek
** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75410,19382636,charles-bukowski-a-gdyby-zyl-i-pisal-u-nas.html#commentsAnchor wyborcza.pl]
* To najwybitniejszy pisarz amerykański.
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]]
** Opis: nie jest pewne, czy Sartre to powiedział.
** Źródło: [https://www.rp.pl/kultura/art8375641-pil-jak-smok-zmyslal-i-sam-sie-wypromowal rp.pl]
* Twórczość zmarłego w 1994 roku pisarza trudno podrobić. To osobliwa mieszanina kultury wysokiej i niskiej, gdzie dziwki i menele mieszają się z Kantem, połączenie agresywnego, obelżywego języka z poetycką, niemal filozoficzną frazą. Dzięki tej miksturze Charles Bukowski stał się idolem wszelkiej maści życiowych wykolejeńców, swoistym symbolem dla outsiderów.
** Autor: Konrad Wrzesiński
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* Widzę go po drugiej stronie ulicy. Rozpiął portki, wyjmuje fiuta i wcale nim nie wymachuje, tylko tak mu dynda, a on biega w tę i z powrotem. Ludzie piszczą przestraszeni: ''Policja, wezwać policję!'' i zasłaniają oczy dzieciakom.
** Autor: Neeli Cherkovski
** Źródło: film ''Bukowski: Born into this'', 2003
{{SORTUJ:Bukowski, Charles}}
[[Kategoria:Amerykanie polskiego pochodzenia]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze]]
tkywnzqx1182rlio6wcg9m1fxww725d
Harry Potter i Książę Półkrwi (książka)
0
12493
641850
625903
2026-04-25T17:38:28Z
~2026-25142-41
61112
641850
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:HP books.png|mały|{{center|Harry Potter}}]]
'''[[w:Harry Potter i Książę Półkrwi (powieść)|Harry Potter i Książę Półkrwi]]''' – [[powieść]] [[Joanne Kathleen Rowling|J. K. Rowling]], szósta część cyklu o [[Harry Potter|Harrym Potterze]]; tłum. [[Andrzej Polkowski]].
{{chronologiczny}}
===Ten inny minister===
* – Ale… na miłość boską… przecież jesteście CZARODZIEJAMI! Znacie się na MAGII! Na pewno możecie poradzić sobie z… no ze WSZYSTKIM!<br />Scrimgeour odwrócił się powoli i wymienił zdziwione spojrzenie z Knotem, który teraz wreszcie się uśmiechnął, mówiąc:<br />– Problem w tym, panie ministrze, że tamci też znają się na magii.
===Spinner's End===
* – (…) Uwierzyłem, że zginął. Nie jestem z tego dumny, przyznaję, myliłem się, ale tak było… Rzecz w tym, że gdyby nie przebaczył nam wszystkim, którzyśmy wówczas utracili wiarę w niego, niewielu by mu pozostało zwolenników.<br />– Miałby mnie! – zawołała z pasją Bellatriks. – Mnie, która spędziła tyle lat w Azkabanie! Dla niego!<br />– Tak, doprawdy, to godne najwyższego podziwu – rzekł Snape znudzonym tonem. – Oczywiście nie miał z ciebie większego pożytku w więzieniu, ale sam gest był niewątpliwie bardzo szlachetny…<br />– Gest! – wrzasnęła tak rozwścieczona, że sprawiała wrażenie niemal wariatki. – Kiedy ja znosiłam katusze dementorów, ty siedziałeś sobie w Hogwarcie, odgrywając rolę pupilka Dumbledore'a. Jakże wygodnie!
** Opis: Snape odpowiada Bellatriks, dlaczego nie próbował odnaleźć Czarnego Pana, kiedy zniknął.
* – A jaki z ciebie miał pożytek? – zadrwiła Bellatriks. – Jaką to cenną informację nam przekazałeś?<br />– Moje informacje przekazywane były bezpośrednio Czarnemu Panu. Jeśli uznał za stosowne nie dzielić się nimi z tobą…<br />– Dzielił się ze mną wszystkim! – wybuchnęła Bellatriks. – Nazywał mnie swoją najwierniejszą…<br />– Czyżby? – przerwał jej Snape, z lekkim niedowierzaniem. – I nadal cię tak nazywa, po klęsce w gmachu ministerstwa?
* – Unikasz odpowiedzi na moje ostatnie pytanie, Snape. Harry Potter. W ciągu ostatnich pięciu lat mogłeś zabić go w każdej chwili. Nie zrobiłeś tego. Dlaczego?<br />– A rozmawiałaś na ten temat z Czarnym Panem?<br />– On… ostatnio… my… Pytam CIEBIE, Snape!
* Przypomnę ci, że kiedy Potter po raz pierwszy przybył do Hogwartu, krążyło już o nim wiele opowieści, szeptano, że sam jest wielkim czarnoksiężnikiem i właśnie dlatego zdołał przeżyć atak Czarnego Pana. Nawet wielu starych zwolenników Czarnego Pana uważało, że Potter mógł by się stać sztandarową postacią, wokół której znowu byśmy się zgromadzili. Ja też się wahałem, przyznaję i nie miałem najmniejszej ochoty zabić go, kiedy pojawił się w zamku. Oczywiście, się przekonałem, że wcale nie ma jakiś nadzwyczajnych uzdolnień. Udawało mu się wywinąć z wielu opresji tylko dzięki odrobinie szczęścia i pomocy bardziej uzdolnionych przyjaciół. To zwykła miernota, choć ma o sobie tak wygórowane mniemanie jak jego ojciec. Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, by go wyrzucono z Hogwartu, gdzie, według mnie, wcale nie powinien się znaleźć, ale żeby miał go zabić, albo pozwolić, by go zabito na moich oczach? Byłbym głupcem, gdybym pozwolił sobie na takie ryzyko, mając Dumbledore'a na karku.
** Opis: Snape odpowiada Bellatriks, dlaczego nie zabił Harry'ego Pottera.
* I pomijasz największą słabość Dumbledore'a: on zawsze ufa ludziom, zawsze dostrzega tylko ich dobre strony.
** Postać: Severus Snape
===Kto chce, a kto nie chce===
* – Nie chcę być nieuprzejmy, ale… – zaczął tonem, który zapowiadał nieuprzejmość.<br />– …ale niestety, przypadkowe nieuprzejmości zdarzają się zaskakująco często – wpadł mu z powagą w słowo Dumbledore.
* A teraz, Harry, wkroczmy w noc i dajmy się ponieść tej płochej pokusie, przygodzie.
** Postać: Albus Dumbledore
===Za dużo Flegmy===
* (…) ludzie o wiele łatwiej wybaczają innym omyłki niż to, że mieli rację.
** Postać: Hermiona Granger
** Opis: cytując Albusa Dumbledore'a.
===Samotna przechadzka Dracona===
* Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty.
** Opis: słowa Dracona Malfoya na ulicy Pokątnej.
===Klub Ślimaka===
* – Cześć, Harry, jestem Romilda, Romilda Vane – oświadczyła głośno i śmiało. – Może byś usiadł w naszym przedziale? Nie musisz przecież siedzieć z NIMI – dodała teatralnym szeptem, wskazując na wystający spod ławki tyłek Neville'a i Lunę, która nałożyła widmokulary, co nadało jej wygląd zbzikowanej kolorowej sowy.<br />– To są moi przyjaciele – odparł chłodno Harry.<br />– Och… – powiedziała dziewczyna z bardzo zaskoczoną miną. – Och. Okej.
** Opis: podczas podróży do Hogwartu.
* Ten Harry Potter ma w sobie więcej ikry niż to całe ministerstwo!
** Postać: Neville Longbottom
** Opis: przytaczając słowa swojej babci.
===Snape triumfuje===
* Po raz kolejny okazujesz delikatność tępego topora
** Opis: słowa Prawie Bezgłowego Nicka do Rona.
* – Ale jest przynajmniej jedna dobra strona tej nominacji – powiedział mściwym tonem. – To już jego ostatni rok w Hogwarcie.<br />– Co masz na myśli? – zapytał Ron.<br />– Na tym stanowisku ciąży jakaś klątwa. Nikomu nie udało się wytrzymać na nim więcej niż rok… Quirrell nawet postradał życie. Jeśli o mnie chodzi, to będę trzymał kciuki, żeby doszło do jeszcze jednej śmierci.
** Opis: rozmowa Harry'ego z Ronem o objęciu przez profesora Snape stanowiska nauczyciela obrony przed czarną magią.
===Książę Półkrwi===
* Czarna magia to mnogość najróżniejszych środków agresji, zmiennych jak kameleon i odwiecznych jak zło i dobro. Walka z nimi przypomina walkę z wielogłowym potworem: utniesz mu jedną głowę, a natychmiast wyrośnie inna, jeszcze groźniejsza i sprytniejsza. To, z czym przychodzi nam walczyć, nigdy nie jest ustalone raz na zawsze, wciąż podlega zmianom, jest niezniszczalne. (…) Wasza obrona (…) musi więc być równie elastyczna i wymyślna jak agresja czarnej magii, którą zamierzacie złamać.
** Postać: Severus Snape
** Opis: podczas pierwszej lekcji obrony przed czarną magią.
* – Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter?<br />– Tak.<br />– Tak, proszę pana.<br />– Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, panie profesorze.
** Opis: podczas lekcji obrony przed czarną magią.
** "Ta książka jest własnoscią księcia pół krwi"
**
===Pomocna dłoń Hermiony===
* – Jak nie otworzysz, to wywalimy drzwi! – krzyknął Harry, wyciągając różdżkę. (…)<br />– Jestem nauczycielem! – ryknął. – Nauczycielem, Potter! Jak śmiesz grozić, że wywalisz mi drzwi?!<br />– Przepraszam, panie profesorze – powiedział Harry, wymawiając z naciskiem dwa ostatnie słowa, po czym schował różdżkę za pazuchę.<br />Hagrid wytrzeszczył oczy.<br />– A od kiedy to mówisz do mnie „panie profesorze”?<br />– A od kiedy mówisz do mnie „Potter”?
** Opis: rozmowa Hagrida i Harry'ego, po tym, jak Hagrid obraził się na nich, że zrezygnowali z jego przedmiotu.
===Samotny i skryty Tom Riddle===
* (…) Tom Riddle już wtedy był osobą samowystarczalną, skrytą i samotną. Nie chciał, żebym mu towarzyszył na ulicę Pokątną. Nie chciał niczyjej pomocy. Dorosły Voldemort jest taki sam. Wielu śmierciożerców chełpi się, że tylko ich darzy zaufaniem, że tylko oni są mu bliscy, że tylko oni go rozumieją. To złudzenie. Lord Voldemort nigdy nie miał przyjaciela. I nie wierzę, by kiedykolwiek chciał go mieć.
** Postać: Albus Dumbledore
** Opis: o 11-letnim Tomie Riddle'u.
* – Tak, Harry? – zapytał Dumbledore, widząc, że Harry nagle się zatrzymał.<br />– Nie ma tego pierścienia – powiedział Harry, rozglądając się po gabinecie. – Ale… pomyślałem, że może ma pan tutaj te organki czy coś innego.<br />Dumbledore uśmiechnął się, zerkając na niego sponad swoich okularów-połówek.<br />– Jesteś bystry, Harry, ale organki zawsze były tylko organkami.
===Przysięga Wieczysta===
* Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc:<br />– Pottuś kocha Pomyluną!<br />– To miłe, że nikomu o tym nie powiesz – mruknął Harry.
** Opis: gdy Harry zaprosił Lunę Lovegood na przyjęcie.
===Bardzo mroźne Boże Narodzenie===
* – Jak im powiesz – zdenerwował się Ron, chowając szybko łańcuch pod poduszkę – to… to… to…<br />– To zaczniesz się jąkać? – Harry wyszczerzył do niego zęby.
** Opis: o złotym łańcuchu z plakietką ze słowami „Mój ukochany”, będącym prezentem gwiazdkowym od Lavender Brown.
* No bo, mamo, coraz bardziej cię doceniamy, od kiedy musimy sami prać skarpetki.
** Postać: George Weasley
===Dziury w pamięci===
* Każdy z nas wierzy, że to co ma do powiedzenia, jest o wiele ważniejsze od tego, co mógłby powiedzieć drugi!
** Postać: Albus Dumbledore
===Skrzacie ogony===
* ''Jak gdzieś jest raban, to o każdej porze<br />Wezwij Irytka, będzie jeszcze gorzej!''
** Postać: Irytek
* – (…) Żadne zmartwienie, od razu to zlikwidowałam, ale zostaniesz tu do rana. Przez kilka godzin nie wolno ci się nadwyrężać.<br />– Nie chcę zostać tu na noc! – krzyknął ze złością Harry, siadając i odrzucając koce. – Chcę odnaleźć McLaggena i zabić go.<br />– Obawiam się, że to podpada pod kategorię „nadwyrężenia”.
** Opis: dialog Harry'ego i pani Pomfrey w skrzydle szpitalnym.
===Prośba Lorda Voldemorta===
* Wielkość wzbudza zawiść, zawiść rodzi złość, złość sprzyja kłamstwom.
** Postać: Tom Riddle
===Tajemny pokój===
* – Jak się pisze „w-stanie-wojny”? – zapytał Ron, potrząsając gwałtownie piórem i gapiąc się na swój pergamin. – Chyba nie razem?<br />– Nie, nie razem – powiedziała Hermiona, przyciągając do siebie esej Rona. – A „wróżba” też nie pisze się przez „u” zwykłe. Co ty masz za pióro?<br />– To jedno z samosprawdzających pisownię piór Freda i George'a… ale chyba się już zużyło…<br />– Chyba na pewno – powiedziała Hermiona, wskazując na tytuł jego eseju – bo mieliśmy napisać jak sobie poradzić z dementorami, a nie demonstrantami, i nie przypominam sobie, żebyś zmienił swoje imię i nazwisko na Roonil Wazlib.
* Nie spodziewałem się czegoś mądrzejszego po tobie, Ronaldzie Weasleyu, chłopcu tak bardzo materialnym, że nie jest w stanie deportować się choćby o cal.
** Postać: Severus Snape
* – Ale myślałam, że on mnie polubił – jęknęła żałośnie. – Może jak byście obaj wyszli, toby wrócił… tyle mamy ze sobą wspólnego… na pewno to wyczuł…<br />I spojrzała z nadzieją na drzwi.<br />– Jak mówisz, że macie ze sobą tyle wspólnego – odezwał się Ron nieco rozbawionym tonem – to masz na myśli, że i on mieszka w kolanku umywalki?<br />– Nie – odparła ze złością Marta, a jej głos odbił się echem od wyłożonych starymi kafelkami ścian. – Mam na myśli, że jest wrażliwy, że i nad nim się znęcają, że też czuje się samotny, że nie ma z kim pogadać i że nie wstydzi się swoich uczuć i płakać!<br />– Był tu płaczący chłopiec? – zainteresował się Harry. – Mały chłopiec?<br />– Nie twój interes! – odpowiedziała Marta, utkwiwszy swoje małe oczka w Ronie, który teraz już rechotał na całego. – Obiecałam, że nikomu nie powiem i zabiorę jego sekret do…<br />– …chyba nie do grobu? – przerwał jej Ron, parskając śmiechem. – Może do zlewu…
===Horkruksy===
* Ale w końcu zrozumiał, co Dumbledore próbuje mu powiedzieć. Chodziło o różnicę, między daniem się zaciągnąć na arenę, by stoczyć na niej śmiertelny bój, a wkroczeniem na tę arenę z podniesioną głową. Niektórzy być może powiedzieliby, że to niezbyt wielka różnica, ale Dumbledore wiedział – a teraz wiem i ja, pomyślał Harry z nagłym poczuciem dumy, i wiedzieli to moi rodzice – że to największa różnica pod słońcem.
** Opis: Harry po rozmowie z [[Albus Dumbledore|Dumbledore'em]].
===Sectumsempra===
* (…) w mózgu Harry'ego toczy się zażarta bitwa:<br />''Ona jest siostrą Rona.''<br />Ale zerwała z Deanem.<br />''To nie zmienia faktu, że jest siostrą Rona.''<br />Jestem jego najlepszym kumplem!<br />''To pogarsza sprawę.''<br />Gdybym najpierw z nim pogadał…<br />''Toby mnie rąbnął.''<br />No to co?<br />''On jest moim najlepszym kumplem!''
* Odwrócony plecami do drzwi stał tam Draco Malfoy, zaciskając dłonie na umywalce i pochylając nad nią nisko głowę.<br />– Przestań – jęknęła Jęcząca Marta z jednej z kabin. – Przestań… powiedz mi, co cię dręczy… mogę ci pomóc…<br />– Nikt mi nie może pomóc – odrzekł Malfoy, dygocząc na całym ciele. – Nie mogę tego zrobić… nie mogę… to nie działa… a jeśli szybko tego nie zrobię… on powiedział, że mnie zabije…<br />I Harry zdał sobie sprawę – a wstrząsnęło to nim tak, że osłupiał – że Malfoy płacze, naprawdę płacze, łzy spływały po jego bladej twarzy i skapywały do brudnej umywalki.
* – To jest egzemplarz ''Eliksirów dla zaawansowanych'', który nabyłeś w Esach i Floresach?<br />– Tak – odpowiedział stanowczo Harry.<br />– Więc dlaczego na wewnętrznej stronie okładki jest nazwisko „Roonil Wazlib”?<br />W Harrym na moment zamarło serce.<br />– To moja ksywka.<br />– Twoja ksywka – powtórzył Snape.<br />– No tak… tak mnie nazywają moi przyjaciele.<br />– Wiem, co to jest ksywka – wycedził Snape.
** Opis: Harry pożyczył od Rona książkę ''Eliksirów dla zaawansowanych'', ponieważ chciał ukryć podręcznik Księcia Półkrwi przed Snapem. Podręcznik był źle podpisany, bo samosprawdzające pióro Rona zepsuło się.
===Podsłuchana przepowiednia===
* – (…) Romilda Vane zapytała mnie tylko, czy to prawda, że masz na piersiach wytatuowanego hipogryfa.<br />Ron i Hermiona ryknęli śmiechem. Harry zlekceważył ich.<br />– Co jej powiedziałaś?<br />– Że nie hipogryfa, tylko rogogona węgierskiego – odpowiedział Ginny, przewracając bezmyślnie stronę gazety. – To o wiele bardziej pasuje do macho.<br />– Dzięki – Harry wyszczerzył do niej zęby. – A co jej powiedziałaś o Ronie?<br />-Że ma pufka pigmejskiego, ale nie powiedziałam gdzie.
===Jaskinia===
* Jeszcze nigdy nie widział, by jakiś czarodziej odkrywał coś w taki sposób, ale już dawno się nauczył, że huki i dymy często są oznakami nieudolności, a nie doświadczenia.
* Głupi i zapominalski jest stary, który nie docenia siły młodości…
** Postać: Albus Dumbledore
* Martwe ciało to tylko martwe ciało, nie ma co się go lękać, podobnie jak ciemności. Lord Voldemort, który w głębi serca boi się i martwych ciał, i ciemności, na pewno się ze mną nie zgodzi. Ale tym samym po raz koleiny okazuje brak mądrości. Kiedy patrzymy na śmierć albo na ciemność, lękamy się tylko nieznanego, niczego więcej.
** Postać: Albus Dumbledore
===Wieża rozjarzona błyskawicami===
* (…) w tym momencie drzwi otworzyły się z hukiem i stanął w nich Snape.<br />Ściskając w ręku różdżkę, omiótł scenę swoimi czarnymi oczami, od Dumbledore'a słaniającego się pod murem, po czterech śmierciożerców, w tym rozwścieczonego wilkołaka, i Malfoya.<br />– Mamy problem, Snape – powiedział Amycus, który już celował różdżką w Dumbledore'a. – Ten chłopak chyba nie jest w stanie…<br />Ale to ktoś inny wypowiedział cicho imię Snape'a.<br />– Severusie…<br />Ten głos przeraził Harry'ego bardziej niż wszystko, co do tej pory się wydarzyło. Po raz pierwszy usłyszał Dumbledore'a błagającego.<br />Snape nic nie powiedział, tylko podszedł do niego, odtrącając po drodze Malfoya. Śmierciożercy cofnęli się bez słowa. Nawet wilkołak wyglądał na przestraszonego.<br />Snape popatrzył na Dumbledore'a, a na jego podłużnej twarzy odmalowała się odraza i nienawiść.<br />– Severusie… błagam…<br />Snape uniósł różdżkę i wycelował nią w Dumbledore'a.<br />– ''Avada kedavra!''<br />Z końca jego różdżki wystrzelił strumień zielonego światła i ugodził Dumbledore'a prosto w pierś. Krzyk przerażenia nie wydarł się z gardła Harry'ego. Niemy i nieruchomy musiał patrzeć, jak moc zaklęcia wyrzuciła Dumbledore'a w powietrze, gdzie przez ułamek sekundy zawisł pod jaśniejącą czaszką, a potem powoli, jak wielka szmaciana lalka, opadł, przewalił się przez blankę i zniknął mu z oczu.
===Ucieczka Księcia===
* NIE NAZYWAJ MNIE TCHÓRZEM!!! – ryknął Snape, a jego twarz stała się nagle twarzą szaleńca, jakby targał nim ból tak nieludzki, jak wyjącym, skomlącym psem, uwięzionym w płonącym domu poza nimi.
** Postać: Severus Snape
* ''Do Czarnego Pana<br />Wiem, że zanim to odczytasz, będę już dawno martwy, ale chcę, byś wiedział, że to ja odkryłem twoją tajemnicę. To ja wykradłem twojego prawdziwego horkruksa i postanowiłem go zniszczyć. Zmierzę się ze śmiercią w nadziei, że kiedy trafisz na godnego siebie przeciwnika, będziesz znów śmiertelny.<br />R.A.B.''
** Opis: list Regulusa Blacka do Lorda Voldemorta umieszczony w fałszywy horkruksie.
===Lament feniksa===
* Gdzieś w ciemności rozległ się przedziwny śpiew feniksa – lament pełen bólu i jakiegoś tragicznego piękna. A Harry poczuł tak jak kiedyś, że ten śpiew jest w nim, nie gdzieś na zewnątrz: to jego własny żal, przemieniony magią w pieśń, rozbrzmiewał po błoniach i wpadał przez okna do zamku.
* – Snape zabił Dumbledore'a. – przerwał jej Harry. (…)<br />– Snape – powtórzyła cicho McGonagall, opadając na krzesło. Wszyscy się zastanawialiśmy… ale on tak mu ufał… zawsze… Snape… nie mogę w to uwierzyć…<br />– Snape znał się na oklumencji jak nikt – odezwał się Lupin nienaturalnie ochrypłym głosem. – Zawsze o tym wiedzieliśmy.<br />– Ale Dumbledore przysięgał, że on jest po naszej stronie! – wyszeptała Tonks. – Zawsze uważałam, że wie o nim coś, czego my nie wiemy.<br />– Wciąż napomykał, że ma niezbity dowód na to, że może ufać Snape’owi – mruknęła profesor McGonagall, osuszając kąciki załzawionych oczu kraciastą chustką. – To znaczy… znając historię Snape’a… ludzie musieli się zastanawiać… ale Dumbledore powiedział mi wyraźnie, że skrucha Snape’a jest absolutnie autentyczna… nie można było przy nim powiedzieć o Snapie ani jednego złego słowa!
* – (…) Tonks zasługuje na kogoś młodego i zdrowego.<br />– Ale pragnie ciebie – stwierdziła pani Weasley, lekko się uśmiechając. – A bywa i tak, Remusie, że młodzi i zdrowi mężczyźni nagle przestają tacy być. – Wskazała ze smutkiem na swojego syna leżącego między nimi.<br />– To nie jest odpowiednia chwila, żeby nad tym dyskutować. – rzekł Lupin, unikając spojrzeń wszystkich obecnych i rozglądając się trochę nieprzytomnie po sali. – Dumbledore nie żyje…<br />– Dumbledore byłby bardzo szczęśliwy, widząc, że na świecie przybyło trochę miłości – stwierdziła szorstko profesor McGonagall.
* I kiedy tak leżał, uświadomił sobie nagle, że na błoniach jest cicho. Fawkes przestał śpiewać.<br />I pojął, nie wiedząc jak i dlaczego, że feniks odleciał, opuścił Hogwart na zawsze, tak jak Dumbledore opuścił swoją szkołę, opuścił ten świat… opuścił jego.
===Biały grobowiec===
* – Przeglądałam resztę starych „Proroków” i znalazłam maleńkie ogłoszenie, że Eileen Prince poślubiła kogoś o nazwisku Tobiasz Snape, a potem ogłoszenie, że urodziła…<br />– …mordercę – burknął Harry.<br />– No… tak. Więc… miałam trochę racji. Snape musiał być dumny z tego, że po matce nosi nazwisko Prince, rozumiesz? Z tego, co w „Proroku” napisano, wynika, że Tobiasz Snape był mugolem.<br />– Tak, to by się zgadzało – rzekł Harry. – Robił z siebie zwolennika czystej krwi, żeby się zbliżyć do Lucjusza Malfoya… On jest taki sam jak Voldemort. Matka czarodziejka czystej krwi, ojciec mugol… Wstydził się swojego pochodzenia, robił wszystko, żeby się go bano, wykorzystując czarną magię, nadał sobie imponujące nowe nazwisko… LORD Voldemort… KSIĄŻĘ Półkrwi… Jak Dumbledore mógł przeoczyć, że…
* To bardzo ważne, mówił mu wtedy Dumbledore, by walczyć, by ciągle walczyć, by nie ustawać w walce, bo tylko wtedy zło można powstrzymać, choć nigdy nie da się go całkowicie wyplenić…
==Zobacz też==
* [[Harry Potter i Książę Półkrwi (film)|''Harry Potter i Książę Półkrwi'' (film)]]
[[Kategoria:Angielskie powieści dla dzieci i młodzieży]]
[[Kategoria:Harry Potter]]
[[Kategoria:Powieści fantasy]]
8d6ulc0t2gj0mf2c2vopq1lnnm9zaai
Philip Larkin
0
14646
641868
594308
2026-04-25T23:39:29Z
Nazwa1234
53893
641868
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Philip_Larkin_by_Humphrey_Ocean.jpg|mały|{{center|Philip Larkin}}]]
'''[[w:Philip Larkin|Philip Arthur Larkin]]''' (1922–1985) – angielski [[poeta]], [[pisarz]] i krytyk jazzowy.
* Coraz częściej czytelnik ma do czynienia z utworami, których nie sposób zrozumieć bez odwołania się do czegoś poza nimi.
{{wulgaryzmy}}
* Kiedy widzę parę dzieci<br/>I zakładam że on rucha ją i ona<br/>Bierze tabletki albo nosi diafragmę<br/>Wiem że to raj<br/><br/>Każdy starzec marzył o tym całe swoje życie
** ''When I see a couple of kids<br/>And guess he's fucking her and she's<br/>Taking pills or wearing a diaphragm,<br/>I know this is paradise<br/><br/>Everyone old has dreamed of all their lives'' (ang.)
** Inne tłumaczenie ([[Stanisław Barańczak|Stanisława Barańczaka]]):<br/>Gdy widzę parę smarkaczy, po których<br/>Poznać, że on ją rypie i że im nawzajem<br/>Dobrze dzięki pigułce czy innej diafragmie<br/>Wiem, że to właśnie jest tym rajem,<br/>O którym każdy starzec marzył całe życie
** Źródło: wiersz ''Wysokie okna''
{{SORTUJ:Larkin, Philip}}
[[Kategoria:Angielscy krytycy]]
[[Kategoria:Angielscy poeci]]
[[Kategoria:Angielscy prozaicy]]
[[Kategoria:Brytyjscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Jazz]]
[[Kategoria:Krytycy muzyczni]]
k170p1qi17he4jzs4bsgux6pdl34xdm
641869
641868
2026-04-25T23:50:09Z
Nazwa1234
53893
641869
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Philip_Larkin_by_Humphrey_Ocean.jpg|mały|{{center|Philip Larkin}}]]
'''[[w:Philip Larkin|Philip Arthur Larkin]]''' (1922–1985) – angielski [[poeta]], [[pisarz]] i krytyk jazzowy.
* Coraz częściej czytelnik ma do czynienia z utworami, których nie sposób zrozumieć bez odwołania się do czegoś poza nimi.
* Człowiek drugiemu przekazuje<br/>Rozpacz, wciąż głębszą, jak dno rzeki<br/>Zwiewaj stąd, póki możesz uciec,<br/>I nigdy nie miej własnych dzieci.
** ''Man hands on misery to man.<br/>It deepens like a coastal shelf.<br/>Get out as early as you can,<br/>And don’t have any kids yourself.'' (ang.)
** Źródło: wiersz ''To może taki wierszyk'' (tłum. [[Jacek Dehnel]])
{{wulgaryzmy}}
* Jebią ci życie mamcia z tatkiem<br/>Może i nie chcą, ale jebią,<br/>Oprócz win własnych na dokładkę<br/>Jeszcze ci kilka ekstra wrzepią.
** ''They fuck you up, your mum and dad.<br/>They may not mean to, but they do.<br/>They fill you with the faults they had<br/>And add some extra, just for you.'' (ang.)
** Źródło: wiersz ''To może taki wierszyk'' (tłum. [[Jacek Dehnel]])
* Kiedy widzę parę dzieci<br/>I zakładam że on rucha ją i ona<br/>Bierze tabletki albo nosi diafragmę<br/>Wiem że to raj<br/><br/>Każdy starzec marzył o tym całe swoje życie
** ''When I see a couple of kids<br/>And guess he's fucking her and she's<br/>Taking pills or wearing a diaphragm,<br/>I know this is paradise<br/><br/>Everyone old has dreamed of all their lives'' (ang.)
** Inne tłumaczenie ([[Stanisław Barańczak|Stanisława Barańczaka]]):<br/>Gdy widzę parę smarkaczy, po których<br/>Poznać, że on ją rypie i że im nawzajem<br/>Dobrze dzięki pigułce czy innej diafragmie<br/>Wiem, że to właśnie jest tym rajem,<br/>O którym każdy starzec marzył całe życie
** Źródło: wiersz ''Wysokie okna''
{{SORTUJ:Larkin, Philip}}
[[Kategoria:Angielscy krytycy]]
[[Kategoria:Angielscy poeci]]
[[Kategoria:Angielscy prozaicy]]
[[Kategoria:Brytyjscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Jazz]]
[[Kategoria:Krytycy muzyczni]]
qo0pm7yo6q9wvdptopgynmvikp5hlct
Dorota Wellman
0
16978
641874
592974
2026-04-26T02:26:25Z
Nazwa1234
53893
641874
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Dorota Wellman|Dorota Wellman]]''' (ur. 1961) – [[polska]] [[dziennikarz|dziennikarka]], producentka programów telewizyjnych i radiowych.
[[Plik:2018 - Pol’and’Rock Festival - Dorota Wellman 11.jpg|mały|{{center|Dorota Wellman (2018)}}]]
* Naprawdę wszystko wam jedno, w jakim kraju żyjecie? Czy jest wolność, czy mamy demokrację, czy przestrzegane są prawa człowieka i obywatela? Czy mamy prawo i sprawiedliwość?<br />Co się musi zdarzyć, żebyście się obudzili z letargu? Zabraknie caffè latte z sojowym mlekiem? Wyłączą internet? Nie będzie darmowego wi-fi? Nie pozwolą siedzieć nad Wisłą? Zabiorą paszporty? Przestanie działać Netflix?
** Źródło: ''Wszystko wam jedno?'', „Wysokie Obcasy”, 11 sierpnia 2018.
* Od razu wszystkich informuję, że bardzo chciałabym być żydówką i byłoby mi miło, gdybym nią była, ale, niestety, tak nie jest.
** Źródło: Michał Misiorek [https://plejada.pl/wywiady/dorota-wellman-nie-wstydze-sie-tego-ze-jestem-stara-i-gruba-wywiad/g6pl0mh ''Dorota Wellman: nie wstydzę się tego, że jestem stara i gruba'', plejada.pl, 24 maja 2019]
* Teraz bardzo bym chciała zagrać wściekłego psa u Tarantino.
** Opis: po premierze filmu ''Wałęsa. Człowiek z nadziei'', w którym zagrała.
** Źródło: [https://party.pl/newsy/paulina-mlynarska-i-dorota-wellman-w-vivie-84409-r1/ „Viva!” 12/2013]
==''Arytmia uczuć''==
{{osobne|Arytmia uczuć}}
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
* Miałem trzydzieści lat, a czas między 30. a 35. rokiem życia to najgorszy okres dla mężczyzny. Facet w tym wieku jest straszny. Chce być ubóstwiany przez każdą kobietę – i tę w banku, i tę w kiosku, a nawet przez teściową. Chce mieć najlepszy samochód i najwięcej pieniędzy. I maksymalnie skupia się na budowaniu własnego ego. To jest czas, w którym mężczyźni budują swoją pozycję, organizując sobie wyścig szczurów. I na dodatek wmawiają partnerkom, że wszystko robią dla wspólnego dobra. To bardzo niebezpieczne.
** Zobacz też: [[mężczyzna]]
==O Dorocie Wellman==
* Do aborcji potrzebne jest zapłodnienie. Do zapłodnienia potrzebny jest seks. Dobrze wiedzieć, że Dorocie Wellman nie grozi aborcja!
** Autor: [[Jacek Piekara]]
** Źródło: [https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/pisarz-jacek-piekara-o-strajku-kobiet-tepa-wulgarna-tluszcza/080dbyd,681c1dfa onet.pl], 1 lutego 2021
==Zobacz też==
* ''[[Wałęsa. Człowiek z nadziei]]''
{{SORTUJ:Wellman, Dorota}}
[[Kategoria:Laureaci nagród]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze radiowi]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy prezenterzy radiowi]]
[[Kategoria:Polscy prezenterzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy producenci telewizyjni]]
[[Kategoria:Polskie aktorki niezawodowe]]
bdlg84i07ml2brurcmanoy8cwpv6s5z
Zbigniew Cybulski
0
18454
641854
637797
2026-04-25T18:14:40Z
Nazwa1234
53893
641854
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Zbigniew cybulski.jpg|mały|{{center|Zbigniew Cybulski}}]]
'''[[w:Zbigniew Cybulski|Zbigniew Hubert Cybulski]]''' (1927–1967) – polski aktor. Uznawany za jednego z najwybitniejszych i najpopularniejszych polskich aktorów.
* Aktorzy dzielą się na tych, którzy swoją osobowość przemieniają, i na tych, którzy ją utrwalają. Mnie interesuje bardziej aktorstwo z zachowaniem pewnych cech indywidualnych. Zdaję sobie sprawę, że to i trudne, i niebezpieczne.
** Źródło: „Film” nr 2, 1987.
* Bim-Bom był wszystkim. I matką, i bratem, i naszym nauczycielem. Był naszym chlebem. Czy był teatrem, czy zabawą, snem, czy książką – nie wiem. (…) Gdybym umierał, co brzmi pompatycznie, ale wierz mi, że wszystkie moje filmy i sztuki (…) to wszystko nic – myślałbym tylko o naszym teatrze. Przez Bim-Bom zbliżyłem się do człowieka. Do swego zawodu.
** Źródło: ''Sezon kolorowych chmur'' 1968, przedruk w: [[Alicja Helman]], ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997, cyt. za: [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_cybulski_zbigniew culture.pl]
* Grając rolę Maćka Chełmickiego, starałem się odnaleźć ten wspólny mianownik obecnego pokolenia młodzieży, który – pomimo wszystkich różnic – gdzieś jednak istnieje.
** Opis: o roli w filmie ''Popiół i diament''.
** Źródło: „Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski”, oprac. Marek Sadowski.
* Pokazywanie siebie w sposób masochistyczny sprzeczne jest z moim usposobieniem i chyba z prawdziwym aktorstwem. W tworzeniu postaci zaangażowana jest natomiast w pełni wyobraźnia aktora, która ma przecież ścisły związek z tym, w czym on bierze na co dzień udział, co przeżywa – nie w sensie faktów, ale wrażliwości, odczucia.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 48.
* Popularność to obowiązek, pociągający za sobą coraz to surowsze konsekwencje. To odpowiedzialność za siebie i za to, co się robi w sztuce. Do tej odpowiedzialności zmusza kredyt, jaki się ma u publiczności, a to bardzo ciężka sprawa, szczególnie dla osobowości wrażliwych.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
* Przypuszczam, że popularność nie wynika z umiejętności i doświadczenia (oczywiście jest bardzo dobrze, jeśli te sprawy się na siebie nałożą!). Wydaje mi się, że popularność to sprawa – świadomego czy nieświadomego – jak mawiał mistrz Xawery Dunikowski, „powąchania czasu”. Po prostu trafienie na masowe zamówienie publiczności, na określony typ lub bohatera. Ale istniejąca popularność zobowiązuje do umiejętności. Gdy się o tym zapomina – popularność znika. Popularność jest tylko tymczasowym pomostem, kładką, którą umiejętność, wrażliwość, praca muszą zamienić w betonowy most.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
==O Zbigniewie Cybulskim==
* (…) artysta, który kojarzy się z pewną niepokornością, bezkompromisowością.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* (…) był to pierwszy aktor w naszym kinie, który nie grał, a był na ekranie i to jego „bycie” się sprawdzało. Do dzisiaj przecież ma w sobie hipnotyczną moc. To było coś nowego w naszym filmie – wniósł swoją niezwykłą osobowość, charyzmę, poczucie humoru. Obecnie nie dostrzegam kogoś takiego, kto byłby głosem swojego pokolenia, z kim ludzie by się utożsamiali.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* Cybulski był nie wiem czy nie jedynym aktorem, którego można porównać do tak kultowych postaci jak James Dean czy Elvis Presley, mających wpływ na całe pokolenia. Cybulski to największa polska legenda, więc zostać nominowanym do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego jest wielkim zaszczytem – nie wiem czy nie przesadzonym w stosunku do mnie. Na pytanie, jaką rolę chciałbym zagrać, zawsze mówię o Zbyszku Cybulskim jako o tropie pewnych ról, w których wypowiadamy się w imieniu teraźniejszego pokolenia, że jesteśmy głosem tych ludzi, moich rówieśników.
** Autor: [[Borys Szyc]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=27987 wywiad, 2005]
* Cybulski był świetnym aktorem, który odszedł nagle i to pewnie też potęguje budowanie jego mitu. Wszyscy wiemy kim był Zbyszek Cybulski, więc nie tylko dla młodych aktorów jest kimś ważnym.
** Autor: [[Agnieszka Grochowska]], [https://archive.ph/91r1 wywiad, 2005]
* Cybulski jest dla mnie niezwykle ważny jako postać. Filmy, w których grał, jako całość, są dla mnie wybitne. Był to też wspaniały czas polskiego kina, a on się w to idealnie wpasowywał. Jeśli jednak mam być zupełnie szczera to, nie jest to typ aktorstwa, którym się najbardziej zachwycam.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Cybulski miał aktorstwo we krwi. Potrafił zaczarować zarówno w pacyfistycznej i sentymentalnej ramocie ''Kapelusz pełen deszczu'' na deskach Ateneum (zagrał wtedy zgorzkniałego weterana z Korei szukającego ucieczki w heroinie), jak w naiwnej komedyjce ''Giuseppe w Warszawie'' (1964), wcielając się w rolę konformisty, pod kołdrą przeczekującego horror okupacyjnej Polski. Na planie nie szarżował. Unikał zmory wielu naszych współczesnych aktorów, czyli mimicznej i ruchowej nadpobudliwości wywodzącej się z teatru. Swoje kwestie, wzorem Bogarta, cedził przez zęby. Niejednokrotnie doprowadzał tym reżyserów do białej gorączki. Juliana Dziedzinę, autora ''Końca nocy'' (1956), w której zaprezentował się jako złodziejaszek birbant Romek, przyprawił o zgagę, wymyślając, że podczas zdjęć nie odezwie się ani słowem.
** Autor: [[Bożydar Brakoniecki]], [https://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/59785.html „Dziennik Zachodni” nr 223]
** Zobacz też: ''[[Giuseppe w Warszawie]]''
* Cybulski nie jest [w ''Popiele i diamencie''] obecny na ekranie bez przerwy. Niemniej odbiorcy wydaje się, jakby cały czas go oglądał, ekran jest niemalże napromieniowany Maćkiem, wibrującą siłą jego osobowości. (…) Magnetyczny i zniewalający urok Cybulskiego z latami nie blednie, nie doznaje żadnego uszczerbku. Diament świeci pełnią swego blasku.
** Autor: Alicja Helman, ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997
* Czasy oczywiście się zmieniają i dziś najprawdopodobniej samemu Zbyszkowi Cybulskiemu byłoby trudno wykreować taki wizerunek, jak sam stworzył.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Dla mnie on jest legendą. Był to człowiek obdarzony wielką charyzmą czego należy życzyć sobie i innym. To mnie w nim fascynuje, jak również to, że wszystko, co robił, było absolutnie wyjątkowe. To on wyznaczał trendy. (…) Nadał aktorstwu nową jakość, która po czterdziestu latach wciąż jest żywa. Chciałabym móc grać z taką charyzmą, jak on.
** Autor: [[Małgorzata Buczkowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60329 wywiad]
* Dla mnie Cybulski tak naprawdę jest po prostu jedną postacią i trzeba to powiedzieć, że w gruncie rzeczy on w każdym filmie jest taki sam. Niech mi to ortodoksyjni wielbiciele Cybulskiego wybaczą. To nie był aktor kameleon.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Dla mnie postać Cybulskiego jest pewnym symbolem. To jest coś takiego dla nas Polaków, jak James Dean dla Amerykanów, jakiś wyznacznik epoki. To co powiedział Cybulski, o „braniu odpowiedzialności za własne województwo” to jest coś, co potwierdza w pewnym sensie to, co ja myślę, robię, by być bardziej współtwórcą pewnego rodzaju wypowiedzi niż wykonawcą jakiegoś pomysłu na zasadzie ja zrobię kreację aktorską i to jest dla mnie najważniejsze. Postać Cybulskiego, która zawsze jawiła mi się jako symbol, teraz nabrała większej wartości. Bo to, co Cybulski mówił, jest ponadczasowe i potwierdza się w tym, co ludzie teraz myślą na temat swojego zawodu, przynajmniej ci, z którymi ja się utożsamiam i których szanuję.
** Autor: [[Rafał Maćkowiak]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28421 wywiad, 2005]
* (…) dochodzę do wniosku, że im więcej lat upływa od jego śmierci, tym bardziej odrywamy się od jego ról, a zostaje nam w głowie wizerunek uśmiechniętego, zagubionego, głęboko nieszczęśliwego człowieka w zadymionych okularach. Oczywiście nadal jest w nim dużo energii i optymizmu, z emanującą specyficzną aurą. Właśnie przez to oraz jego przedwczesną śmierć narodziła się legenda. Gdzieś w nas ona zakiełkowała i dzisiaj już nie analizujemy jego ról. Na hasło Cybulski pojawia się po prostu cała masa znaczeń.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Ikona i legenda polskiego kina. Postać kultowa. Jak James Dean czy Marilyn Monroe. Dlatego nominacja do nagrody jego imienia jest zaszczytem szczególnym. Role które zagrał zwyczajnie „wymłóciły”. Potem nikt już o nikim w polskiej kinematografii tak nie mówił. (…) Żył w specyficznym czasie. Dziś niewielu ludzi może sobie pozwolić na to by być, jak Zbyszek Cybulski.
** Autor: [[Magdalena Boczarska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=71004 ''Magdalena Boczarska: Wiem kiedy gram prawdziwie'', Stopklatka, 5 listopada 2010]
* Jest coś takiego w aktorstwie Zbyszka Cybulskiego, co za każdym razem, sprowadza mnie do poziomu „zero”. To, co on zaproponował, to był jakiś taki nowy kierunek wyznaczony w polskim aktorstwie, pewna rewolucja. Aktorstwo od tamtego czasu oczywiście ewoluuje, ale sposób grania idzie tą drogą, którą on wyznaczył. Za każdym razem jak go oglądam, to jest to jakiś „magnes”, który mnie przyciąga. To dla mnie zawsze przyjemność i duża nauka. Wracamy do niego, wracaliśmy i będziemy wracać. To jest legenda, legenda kina polskiego i moim zdaniem powinniśmy wracać – jest taka potrzeba przynajmniej dla nas aktorów. Oczywiście podejrzewam, że są osoby, którym się nie podoba aktorstwo Cybulskiego, bo jest ono w pewien sposób kontrowersyjne i zdaję sobie z tego sprawę – takie granie bez grania.
** Autor: [[Łukasz Simlat]], [https://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=34067 wywiad, 2006]
* Kreując postać Maćka Chełmickiego Zbyszek Cybulski osiąga szczyty aktorskiego kunsztu. Dzięki temu filmowi stał się jednocześnie wzorem bohatera i symbolem gwiazdora, który niemal całemu pokoleniu polskiej młodzieży narzucił dżinsy i ciemne okulary. (…) Cybulskiego porównywano z kreacjami Jamesa Deana. (…) Stał się idolem, postacią ekranu numer jeden, kimś bliskim rzeszom widzów. (…) Jego nazwisko osiągnęło popularność niemal na całym świecie, pisali o nim René Claire i Alberto Moravia.
** Autor: [[Kazimierz Witkowski]], „Ekran” 1992, nr 02
* Maciek Chełmicki [rola w filmie ''Popiół i diament''] został zaakceptowany zarówno przez krytykę jak i przez publiczność, a jego sukces okazał się bardziej pełny i jednoznaczny niż sukces całego filmu. (…) W roli Maćka Cybulski znalazł wspaniały materiał (…) Nastąpiło coś w rodzaju wszechstronnego porozumienia między Zbyszkiem a Maćkiem, porozumienia i w zakresie koncepcji, i w najdrobniejszych szczegółach.
** Autor: [[Bogumił Drozdowski]], ''O Zbigniewie Cybulskim'', 1969
* Na pewno istnieje mit młodego aktora, który miał dar, wszyscy lubili go oglądać i umarł młodo.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Na pewno jest to legenda, w ogóle postać, o której istnieniu myślę, że każdy aktor dobrze wie. (…) był to aktor wykształcony dramatycznie, a przy tym aktor wszechstronny. Przy tym nie stronił niemal od żadnych propozycji. Przynajmniej na początku swojej kariery. Sam też był bardzo twórczy i samodzielny, jeśli chodzi o swoje artystyczne wypowiedzi. Cybulski bardzo długo pozostawał również aktorem drugiego planu. (…) Z całą pewnością to wybitny aktor, który był obecny na wielu płaszczyznach pracy zawodowej. Doczekał się wreszcie roli o takim ładunku, że później trudno mu ją było powtórzyć w kolejnych realizacjach. Dzięki niej stał się zresztą aktorem pierwszoplanowym.
** Autor: [[Urszula Grabowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70606 ''Chyba najgorzej nie wybierałam. Rozmowa z Urszulą Grabowską'', Stopklatka, 25 października 2010]
* Na pewno jest z nim związany jakiś mit. Pamiętam też jeszcze moje niedawne spotkania z kolegami w szkole teatralnej, z których wyraźnie wynikało, że dla tych młodych ludzi postać Zbigniewa Cybulskiego jest nie tylko swego rodzaju wzorem, ale też niemal każdy chciałby być takim jak on aktorem, który tak silnie, swoją osobowością i filmami, w których zagrał, oddziałuje na ludzi. Mówiąc, w ogromnym oczywiście uproszczeniu, większość z nas chciałaby, aby ludzie upodabniali się do postaci, jaką aktor zagrał w danym filmie. Cybulski swoją postawą, jak i rolami, idealnie trafił w potrzeby ówczesnego społeczeństwa. Przez to też został tak dobrze zapamiętany. Myślę, że możemy śmiało mówić o nim dziś, jak o niedoścignionym idolu dla młodych aktorów, adeptów sztuk artystycznych. Poza tym dla mnie osobiście już zawsze pozostanie czymś porażającym to, co on zrobił w tych wszystkich filmach, w których zagrał. To mnie wciąż elektryzuje. W nim było coś, co powodowało, że mimo niespecjalnie wyszukanych środków pozostawał zawsze bardzo wiarygodny na ekranie.
** Autor: [[Antoni Pawlicki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=51022 ''Musiałem zagrać „kibola”'', Stopklatka]
* (…) na pewno wychodził poza swoją epokę. Miał w sobie coś tak uniwersalnego, co mogłabym określić: prawdą bycia. Nie grał, nie udawał. Po prostu był obecny. Wszystko wychodziło z jego środka, nie było techniczne. I kiedy myślę o nim, to właśnie te rzeczy są dla mnie czymś z goła oczywistym. Jest to dla mnie coś, czego musimy w tej chwili bardzo szukać. Jego gra pozbawiona była teatralności, nie była na wynos, ale też nigdy nie można mu zarzucić nijakości, bezbarwności, małego realizmu, a to moim zdaniem trudni i idealne połączenie, nad którym ciągle trzeba pracować. Z którym, wydaje mi się, teraz często aktorzy maja problem.
** Autor: [[Agata Buzek]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60638 wywiad]
* On jest legendą dla wszystkich, nie tylko aktorów. Wychowałam się na jego filmach, które oglądaliśmy całą rodziną przed telewizorem. Zbigniew Cybulski kojarzy mi się z czymś bardzo polskim, a jednocześnie mega otwartym na świat. Dla mnie jest on poza jakimikolwiek ramami i granicami. Jest absolutnie ponadczasowy. To nadal ktoś wyraźnie współczesny. Myślę, że jest to doskonały wzór, do którego można dążyć.
** Autor: [[Magdalena Czerwińska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60499 wywiad]
* Pamiętam, był u was w kinie taki aktor – mężczyzna, który zawsze nosił ciemne okulary… (…) Dokładnie. Ludzie oszaleli na jego punkcie, także w Stanach. Wielu moich kolegów, ale też amerykańskich aktorów, zaczęło nosić takie same okulary.
** Autor: [[Chuck Workman]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70755, ''Ameryka jest nudna. Wywiad z Chuckiem Workmanem'', Stopklatka, 28 października 2010]
* Pan Zbyszek Cybulski, który jest dla mnie drugim po Bogu wśród polskich aktorów, przed nim nie ma nikogo, po nim już zaczynają się pojawiać, przewartościował tą branżę. On udowodnił swoim graniem, naturalizmem, że można inaczej. Niesamowicie korzystał z partnerów. Był takim naszym Marlonem Brando. I jeśli nawet ta konwencja sprzed tych ponad czterdziestu lat wydaje się dziś starociem, to bez niego nie byłoby tego, co zdarzyło się potem. Ludzie z niego czerpali. Wielu otworzył oczy. To nie była gra, to było bycie.
** Autor: [[Eryk Lubos]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61544 wywiad, 2009]
* Patrząc na jego role widać wyraźnie, że bardzo zależało mu na prawdzie. Był jednym z nielicznych, dla których miało to znaczenie. W pewnym sensie chodziło mu też pewnie o oczyszczenie duszy. Rozumiem taką postawę. Skoro się na aktorstwo zdecydowałam, to oddaję się temu całkowicie. Szargałyby mną diabelskie moce, gdybym była w stosunku do tego nieuczciwa. (…) Ogromna indywidualność. Nikt nie był mu w stanie nic narzucić. Był bardzo niezależny.
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* Poza tym, że jest to postać legendarna, którą, mówiąc nieelegancko, „przerabia” się na różnych przedmiotach teoretycznych w szkole aktorskiej, to nie przypominam sobie abyśmy mieli postać Zbyszka Cybulskiego podawaną jako przykład jakiegoś konkretnego wzoru do naśladowania. Natomiast faktycznie: legenda Cybulskiego funkcjonuje, jak najbardziej. Jest to ktoś, kto postrzegany jest jako osoba posiadająca kiedyś niezwykłą charyzmę i osobowość. Ktoś zupełnie niepowtarzalny. Myślę, że on wciąż jest w świadomości młodych ludzi, chociaż bardziej jako wyraz osobistej fascynacji.
** Autor: [[Marcin Brzozowski]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=42287 wywiad, 2007]
* Ta strata jest dla Polaków tym, czym dla Amerykanów była śmierć Jamesa Deana, a dla nas – mówiąc w kategoriach sentymentalnych – Gerarda Phillipe’a, albo raczej biorąc pod uwagę rolę, jaką odgrywał Cybulski, śmierć jego przypominałaby stratę, jakiej doznalibyśmy, gdyby Jean-Paul Belmondo, Alain Delon i Laurent Terzieff odeszli jednocześnie tym samym zrządzeniem losu. (…) Pomimo swoich oczu krótkowidza, ociężałych ruchów i pełnego rezygnacji milczenia, zdolny był do objawiania żywotności zaprzeczającej statycznemu charakterowi jego postaci, wstrząsał nim niekiedy szaleńczy śmiech, albo ogarniało szalone uniesienie, jak gdyby wybuchając po zbyt długim tłumieniu. Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie. Zmarł podobnie jak żył – zawsze do utraty tchu.
** Autor: Marcel Martin, francuski krytyk, ''Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski'', oprac. Marek Sadowski.
{{wulgaryzmy}}
* Tankowaliśmy w Chunga Bar. Przewijały się tam tabuny dziewczyn i Cybulski, autentyczny dziwkarz, bez przerwy szczypał mnie w ramię, sycząc: „Kto to wszystko pierdoli? Gdzie są ci faceci? No przecież ktoś musi je rznąć! Kto, do jasnej cholery?””.
** Autor: [[Roman Polański]]
** Źródło: [https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/cybulski-kobiety-traktowal-jak-alkohol-potrafil-byc-potworem/w7ncjb7,681c1dfa onet.pl]
* To jest pierwszy i jedyny w swoim rodzaju aktor w czarnych okularach i skórze – taki nasz Brando. Bardzo charyzmatyczny facet na ekranie. Ze Zbyszkiem Cybulskim najbardziej kojarzy mi się dworzec we Wrocławiu. Jestem z Legnicy i Wrocław był swego rodzaju moim „oknem” na świat. Marzyłem o tym by zdać do szkoły teatralnej i jeździłem na różne festiwale teatru amatorskiego. Zawsze ta postać Zbyszka była dziwnie obecna przez tę płytę pamiątkową na tym dworcu.
** Autor: [[Tomasz Kot]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34514 wywiad, 2006]
** Zobacz też: [[dworzec kolejowy]], [[Wrocław]]
* To właśnie z Bim-Bomu Cybulski wyniósł pewien szczególny sposób bycia na ekranie, będący osobliwym połączeniem ostrości, nieprzystępności i szorstkości z równoczesną poufałością tonu, intymnością gestu, ciepłem wewnętrznym.
** Autor: [[Jacek Safuta]], „Film” 1987, nr 02
* (…) uwagę zwraca jego charakterystyczna naturalność. Rzecz w Polsce nietypowa i niespotykana. W tym właśnie sensie jego aktorstwo pozostaje bardzo współczesne, i się nie dezaktualizuje. Niektóre filmy w których zagrał się zestarzały, on sam nie.
** Autor: [[Kamilla Baar]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28223 wywiad, 2005]
* Wielu wielkich aktorów ma coś takiego, że są przebierani do ról, a cały czas grają tak naprawdę jedną rolę. Mają taką osobowość, wewnętrzny potencjał i energię, którą cały czas operują. Cybulskiemu wszędzie rysują charakterystyczną fryzurę, okulary i uśmiech. Jasne, że szło za tym bardzo głębokie wnętrze i bogate wewnętrzne życie. Ale ja nie żyłem w tamtych czasach, więc mogę sobie tylko wyobrażać. Pan Cybulski jest bardzo znany, a ja nie, więc nie wiem czy mam prawo go oceniać.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Zbigniew Cybulski – sumienie pokolenia za ten jeden choćby film, pozostanie na zawsze gwiaździstym dyjamentem.
** Autor: [[Tadeusz Jurasz]], ''„Cześć, starenia!” Zbyszek Cybulski we wspomnieniach'', zebrała i opracowała Mariola Pryzwan.
** Opis: mowa o filmie ''[[Popiół i diament]]''.
* Zbyszek Cybulski i jego rówieśnicy mieli o co walczyć. Dziś każdy zabiega głównie o siebie po to by mieć, na przykład, fajną willę pod Warszawą. Banał…
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* Zbyszek Cybulski jest postacią, która do dziś u większości ludzi związanych z filmem, ale też i widzów, kojarzy się z pewnym rodzajem niezależności i wolności.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Zbyszek Cybulski przyjechał w dniu rozpoczęcia zdjęć do filmu ''Popiół i diament'' o siódmej rano i natychmiast udał się do garderoby. Zobaczyłem go, kiedy wychodził szybkim, zdecydowanym krokiem, a za nim biegły dwie panie od kostiumów i wołały zrozpaczone: – Panie reżyserze, on nie chce się przebrać! Rzeczywiście Zbyszek ubrany był tak jak zawsze w ciągu wielu lat naszej znajomości: dżinsy, zielona wojskowa kurtka, przez ramię przewieszony wojskowy chlebak, sznurowane trzewiki. (…) Czyż jako reżyser mogłem nie zrozumieć tego wyzwania?
** Źródło: [[Andrzej Wajda]], ''Podwójne spojrzenie'', Warszawa 1998.
* Żywiołowość, spontaniczność, naturalność, aktorstwo oparte na osobowości. To było niesamowite, że wszyscy oglądali Zbyszka Cybulskiego. Nie było takiego poczucia, że jest megalomanem: „No tak, znowu Zbyszek Cybulski”. Pojawił się i stał się wzorem dla innych. To jest jedna z największych osobowości kina polskiego.
** Autor: [[Piotr Głowacki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34193 wywiad, 2006]
==Zobacz też==
* [[Bim-Bom]]
* ''[[Cała naprzód (film 1966)|Cała naprzód]]''
* ''[[Do widzenia, do jutra]]''
* ''[[Pociąg (film)|Pociąg]]
* ''[[Rękopis znaleziony w Saragossie (film)|Rękopis znaleziony w Saragossie]]''
* [[kabaret Wagabunda]]
{{SORTUJ:Cybulski, Zbigniew}}
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy radiowi]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
i7ig75vk5y3307i9mftr8jdllxmip68
641855
641854
2026-04-25T18:15:07Z
Nazwa1234
53893
641855
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Zbigniew cybulski.jpg|mały|{{center|Zbigniew Cybulski}}]]
'''[[w:Zbigniew Cybulski|Zbigniew Hubert Cybulski]]''' (1927–1967) – polski [[aktor]]. Uznawany za jednego z najwybitniejszych i najpopularniejszych polskich aktorów.
* Aktorzy dzielą się na tych, którzy swoją osobowość przemieniają, i na tych, którzy ją utrwalają. Mnie interesuje bardziej aktorstwo z zachowaniem pewnych cech indywidualnych. Zdaję sobie sprawę, że to i trudne, i niebezpieczne.
** Źródło: „Film” nr 2, 1987.
* Bim-Bom był wszystkim. I matką, i bratem, i naszym nauczycielem. Był naszym chlebem. Czy był teatrem, czy zabawą, snem, czy książką – nie wiem. (…) Gdybym umierał, co brzmi pompatycznie, ale wierz mi, że wszystkie moje filmy i sztuki (…) to wszystko nic – myślałbym tylko o naszym teatrze. Przez Bim-Bom zbliżyłem się do człowieka. Do swego zawodu.
** Źródło: ''Sezon kolorowych chmur'' 1968, przedruk w: [[Alicja Helman]], ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997, cyt. za: [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_cybulski_zbigniew culture.pl]
* Grając rolę Maćka Chełmickiego, starałem się odnaleźć ten wspólny mianownik obecnego pokolenia młodzieży, który – pomimo wszystkich różnic – gdzieś jednak istnieje.
** Opis: o roli w filmie ''Popiół i diament''.
** Źródło: „Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski”, oprac. Marek Sadowski.
* Pokazywanie siebie w sposób masochistyczny sprzeczne jest z moim usposobieniem i chyba z prawdziwym aktorstwem. W tworzeniu postaci zaangażowana jest natomiast w pełni wyobraźnia aktora, która ma przecież ścisły związek z tym, w czym on bierze na co dzień udział, co przeżywa – nie w sensie faktów, ale wrażliwości, odczucia.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 48.
* Popularność to obowiązek, pociągający za sobą coraz to surowsze konsekwencje. To odpowiedzialność za siebie i za to, co się robi w sztuce. Do tej odpowiedzialności zmusza kredyt, jaki się ma u publiczności, a to bardzo ciężka sprawa, szczególnie dla osobowości wrażliwych.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
* Przypuszczam, że popularność nie wynika z umiejętności i doświadczenia (oczywiście jest bardzo dobrze, jeśli te sprawy się na siebie nałożą!). Wydaje mi się, że popularność to sprawa – świadomego czy nieświadomego – jak mawiał mistrz Xawery Dunikowski, „powąchania czasu”. Po prostu trafienie na masowe zamówienie publiczności, na określony typ lub bohatera. Ale istniejąca popularność zobowiązuje do umiejętności. Gdy się o tym zapomina – popularność znika. Popularność jest tylko tymczasowym pomostem, kładką, którą umiejętność, wrażliwość, praca muszą zamienić w betonowy most.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
==O Zbigniewie Cybulskim==
* (…) artysta, który kojarzy się z pewną niepokornością, bezkompromisowością.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* (…) był to pierwszy aktor w naszym kinie, który nie grał, a był na ekranie i to jego „bycie” się sprawdzało. Do dzisiaj przecież ma w sobie hipnotyczną moc. To było coś nowego w naszym filmie – wniósł swoją niezwykłą osobowość, charyzmę, poczucie humoru. Obecnie nie dostrzegam kogoś takiego, kto byłby głosem swojego pokolenia, z kim ludzie by się utożsamiali.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* Cybulski był nie wiem czy nie jedynym aktorem, którego można porównać do tak kultowych postaci jak James Dean czy Elvis Presley, mających wpływ na całe pokolenia. Cybulski to największa polska legenda, więc zostać nominowanym do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego jest wielkim zaszczytem – nie wiem czy nie przesadzonym w stosunku do mnie. Na pytanie, jaką rolę chciałbym zagrać, zawsze mówię o Zbyszku Cybulskim jako o tropie pewnych ról, w których wypowiadamy się w imieniu teraźniejszego pokolenia, że jesteśmy głosem tych ludzi, moich rówieśników.
** Autor: [[Borys Szyc]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=27987 wywiad, 2005]
* Cybulski był świetnym aktorem, który odszedł nagle i to pewnie też potęguje budowanie jego mitu. Wszyscy wiemy kim był Zbyszek Cybulski, więc nie tylko dla młodych aktorów jest kimś ważnym.
** Autor: [[Agnieszka Grochowska]], [https://archive.ph/91r1 wywiad, 2005]
* Cybulski jest dla mnie niezwykle ważny jako postać. Filmy, w których grał, jako całość, są dla mnie wybitne. Był to też wspaniały czas polskiego kina, a on się w to idealnie wpasowywał. Jeśli jednak mam być zupełnie szczera to, nie jest to typ aktorstwa, którym się najbardziej zachwycam.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Cybulski miał aktorstwo we krwi. Potrafił zaczarować zarówno w pacyfistycznej i sentymentalnej ramocie ''Kapelusz pełen deszczu'' na deskach Ateneum (zagrał wtedy zgorzkniałego weterana z Korei szukającego ucieczki w heroinie), jak w naiwnej komedyjce ''Giuseppe w Warszawie'' (1964), wcielając się w rolę konformisty, pod kołdrą przeczekującego horror okupacyjnej Polski. Na planie nie szarżował. Unikał zmory wielu naszych współczesnych aktorów, czyli mimicznej i ruchowej nadpobudliwości wywodzącej się z teatru. Swoje kwestie, wzorem Bogarta, cedził przez zęby. Niejednokrotnie doprowadzał tym reżyserów do białej gorączki. Juliana Dziedzinę, autora ''Końca nocy'' (1956), w której zaprezentował się jako złodziejaszek birbant Romek, przyprawił o zgagę, wymyślając, że podczas zdjęć nie odezwie się ani słowem.
** Autor: [[Bożydar Brakoniecki]], [https://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/59785.html „Dziennik Zachodni” nr 223]
** Zobacz też: ''[[Giuseppe w Warszawie]]''
* Cybulski nie jest [w ''Popiele i diamencie''] obecny na ekranie bez przerwy. Niemniej odbiorcy wydaje się, jakby cały czas go oglądał, ekran jest niemalże napromieniowany Maćkiem, wibrującą siłą jego osobowości. (…) Magnetyczny i zniewalający urok Cybulskiego z latami nie blednie, nie doznaje żadnego uszczerbku. Diament świeci pełnią swego blasku.
** Autor: Alicja Helman, ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997
* Czasy oczywiście się zmieniają i dziś najprawdopodobniej samemu Zbyszkowi Cybulskiemu byłoby trudno wykreować taki wizerunek, jak sam stworzył.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Dla mnie on jest legendą. Był to człowiek obdarzony wielką charyzmą czego należy życzyć sobie i innym. To mnie w nim fascynuje, jak również to, że wszystko, co robił, było absolutnie wyjątkowe. To on wyznaczał trendy. (…) Nadał aktorstwu nową jakość, która po czterdziestu latach wciąż jest żywa. Chciałabym móc grać z taką charyzmą, jak on.
** Autor: [[Małgorzata Buczkowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60329 wywiad]
* Dla mnie Cybulski tak naprawdę jest po prostu jedną postacią i trzeba to powiedzieć, że w gruncie rzeczy on w każdym filmie jest taki sam. Niech mi to ortodoksyjni wielbiciele Cybulskiego wybaczą. To nie był aktor kameleon.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Dla mnie postać Cybulskiego jest pewnym symbolem. To jest coś takiego dla nas Polaków, jak James Dean dla Amerykanów, jakiś wyznacznik epoki. To co powiedział Cybulski, o „braniu odpowiedzialności za własne województwo” to jest coś, co potwierdza w pewnym sensie to, co ja myślę, robię, by być bardziej współtwórcą pewnego rodzaju wypowiedzi niż wykonawcą jakiegoś pomysłu na zasadzie ja zrobię kreację aktorską i to jest dla mnie najważniejsze. Postać Cybulskiego, która zawsze jawiła mi się jako symbol, teraz nabrała większej wartości. Bo to, co Cybulski mówił, jest ponadczasowe i potwierdza się w tym, co ludzie teraz myślą na temat swojego zawodu, przynajmniej ci, z którymi ja się utożsamiam i których szanuję.
** Autor: [[Rafał Maćkowiak]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28421 wywiad, 2005]
* (…) dochodzę do wniosku, że im więcej lat upływa od jego śmierci, tym bardziej odrywamy się od jego ról, a zostaje nam w głowie wizerunek uśmiechniętego, zagubionego, głęboko nieszczęśliwego człowieka w zadymionych okularach. Oczywiście nadal jest w nim dużo energii i optymizmu, z emanującą specyficzną aurą. Właśnie przez to oraz jego przedwczesną śmierć narodziła się legenda. Gdzieś w nas ona zakiełkowała i dzisiaj już nie analizujemy jego ról. Na hasło Cybulski pojawia się po prostu cała masa znaczeń.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Ikona i legenda polskiego kina. Postać kultowa. Jak James Dean czy Marilyn Monroe. Dlatego nominacja do nagrody jego imienia jest zaszczytem szczególnym. Role które zagrał zwyczajnie „wymłóciły”. Potem nikt już o nikim w polskiej kinematografii tak nie mówił. (…) Żył w specyficznym czasie. Dziś niewielu ludzi może sobie pozwolić na to by być, jak Zbyszek Cybulski.
** Autor: [[Magdalena Boczarska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=71004 ''Magdalena Boczarska: Wiem kiedy gram prawdziwie'', Stopklatka, 5 listopada 2010]
* Jest coś takiego w aktorstwie Zbyszka Cybulskiego, co za każdym razem, sprowadza mnie do poziomu „zero”. To, co on zaproponował, to był jakiś taki nowy kierunek wyznaczony w polskim aktorstwie, pewna rewolucja. Aktorstwo od tamtego czasu oczywiście ewoluuje, ale sposób grania idzie tą drogą, którą on wyznaczył. Za każdym razem jak go oglądam, to jest to jakiś „magnes”, który mnie przyciąga. To dla mnie zawsze przyjemność i duża nauka. Wracamy do niego, wracaliśmy i będziemy wracać. To jest legenda, legenda kina polskiego i moim zdaniem powinniśmy wracać – jest taka potrzeba przynajmniej dla nas aktorów. Oczywiście podejrzewam, że są osoby, którym się nie podoba aktorstwo Cybulskiego, bo jest ono w pewien sposób kontrowersyjne i zdaję sobie z tego sprawę – takie granie bez grania.
** Autor: [[Łukasz Simlat]], [https://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=34067 wywiad, 2006]
* Kreując postać Maćka Chełmickiego Zbyszek Cybulski osiąga szczyty aktorskiego kunsztu. Dzięki temu filmowi stał się jednocześnie wzorem bohatera i symbolem gwiazdora, który niemal całemu pokoleniu polskiej młodzieży narzucił dżinsy i ciemne okulary. (…) Cybulskiego porównywano z kreacjami Jamesa Deana. (…) Stał się idolem, postacią ekranu numer jeden, kimś bliskim rzeszom widzów. (…) Jego nazwisko osiągnęło popularność niemal na całym świecie, pisali o nim René Claire i Alberto Moravia.
** Autor: [[Kazimierz Witkowski]], „Ekran” 1992, nr 02
* Maciek Chełmicki [rola w filmie ''Popiół i diament''] został zaakceptowany zarówno przez krytykę jak i przez publiczność, a jego sukces okazał się bardziej pełny i jednoznaczny niż sukces całego filmu. (…) W roli Maćka Cybulski znalazł wspaniały materiał (…) Nastąpiło coś w rodzaju wszechstronnego porozumienia między Zbyszkiem a Maćkiem, porozumienia i w zakresie koncepcji, i w najdrobniejszych szczegółach.
** Autor: [[Bogumił Drozdowski]], ''O Zbigniewie Cybulskim'', 1969
* Na pewno istnieje mit młodego aktora, który miał dar, wszyscy lubili go oglądać i umarł młodo.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Na pewno jest to legenda, w ogóle postać, o której istnieniu myślę, że każdy aktor dobrze wie. (…) był to aktor wykształcony dramatycznie, a przy tym aktor wszechstronny. Przy tym nie stronił niemal od żadnych propozycji. Przynajmniej na początku swojej kariery. Sam też był bardzo twórczy i samodzielny, jeśli chodzi o swoje artystyczne wypowiedzi. Cybulski bardzo długo pozostawał również aktorem drugiego planu. (…) Z całą pewnością to wybitny aktor, który był obecny na wielu płaszczyznach pracy zawodowej. Doczekał się wreszcie roli o takim ładunku, że później trudno mu ją było powtórzyć w kolejnych realizacjach. Dzięki niej stał się zresztą aktorem pierwszoplanowym.
** Autor: [[Urszula Grabowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70606 ''Chyba najgorzej nie wybierałam. Rozmowa z Urszulą Grabowską'', Stopklatka, 25 października 2010]
* Na pewno jest z nim związany jakiś mit. Pamiętam też jeszcze moje niedawne spotkania z kolegami w szkole teatralnej, z których wyraźnie wynikało, że dla tych młodych ludzi postać Zbigniewa Cybulskiego jest nie tylko swego rodzaju wzorem, ale też niemal każdy chciałby być takim jak on aktorem, który tak silnie, swoją osobowością i filmami, w których zagrał, oddziałuje na ludzi. Mówiąc, w ogromnym oczywiście uproszczeniu, większość z nas chciałaby, aby ludzie upodabniali się do postaci, jaką aktor zagrał w danym filmie. Cybulski swoją postawą, jak i rolami, idealnie trafił w potrzeby ówczesnego społeczeństwa. Przez to też został tak dobrze zapamiętany. Myślę, że możemy śmiało mówić o nim dziś, jak o niedoścignionym idolu dla młodych aktorów, adeptów sztuk artystycznych. Poza tym dla mnie osobiście już zawsze pozostanie czymś porażającym to, co on zrobił w tych wszystkich filmach, w których zagrał. To mnie wciąż elektryzuje. W nim było coś, co powodowało, że mimo niespecjalnie wyszukanych środków pozostawał zawsze bardzo wiarygodny na ekranie.
** Autor: [[Antoni Pawlicki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=51022 ''Musiałem zagrać „kibola”'', Stopklatka]
* (…) na pewno wychodził poza swoją epokę. Miał w sobie coś tak uniwersalnego, co mogłabym określić: prawdą bycia. Nie grał, nie udawał. Po prostu był obecny. Wszystko wychodziło z jego środka, nie było techniczne. I kiedy myślę o nim, to właśnie te rzeczy są dla mnie czymś z goła oczywistym. Jest to dla mnie coś, czego musimy w tej chwili bardzo szukać. Jego gra pozbawiona była teatralności, nie była na wynos, ale też nigdy nie można mu zarzucić nijakości, bezbarwności, małego realizmu, a to moim zdaniem trudni i idealne połączenie, nad którym ciągle trzeba pracować. Z którym, wydaje mi się, teraz często aktorzy maja problem.
** Autor: [[Agata Buzek]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60638 wywiad]
* On jest legendą dla wszystkich, nie tylko aktorów. Wychowałam się na jego filmach, które oglądaliśmy całą rodziną przed telewizorem. Zbigniew Cybulski kojarzy mi się z czymś bardzo polskim, a jednocześnie mega otwartym na świat. Dla mnie jest on poza jakimikolwiek ramami i granicami. Jest absolutnie ponadczasowy. To nadal ktoś wyraźnie współczesny. Myślę, że jest to doskonały wzór, do którego można dążyć.
** Autor: [[Magdalena Czerwińska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60499 wywiad]
* Pamiętam, był u was w kinie taki aktor – mężczyzna, który zawsze nosił ciemne okulary… (…) Dokładnie. Ludzie oszaleli na jego punkcie, także w Stanach. Wielu moich kolegów, ale też amerykańskich aktorów, zaczęło nosić takie same okulary.
** Autor: [[Chuck Workman]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70755, ''Ameryka jest nudna. Wywiad z Chuckiem Workmanem'', Stopklatka, 28 października 2010]
* Pan Zbyszek Cybulski, który jest dla mnie drugim po Bogu wśród polskich aktorów, przed nim nie ma nikogo, po nim już zaczynają się pojawiać, przewartościował tą branżę. On udowodnił swoim graniem, naturalizmem, że można inaczej. Niesamowicie korzystał z partnerów. Był takim naszym Marlonem Brando. I jeśli nawet ta konwencja sprzed tych ponad czterdziestu lat wydaje się dziś starociem, to bez niego nie byłoby tego, co zdarzyło się potem. Ludzie z niego czerpali. Wielu otworzył oczy. To nie była gra, to było bycie.
** Autor: [[Eryk Lubos]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61544 wywiad, 2009]
* Patrząc na jego role widać wyraźnie, że bardzo zależało mu na prawdzie. Był jednym z nielicznych, dla których miało to znaczenie. W pewnym sensie chodziło mu też pewnie o oczyszczenie duszy. Rozumiem taką postawę. Skoro się na aktorstwo zdecydowałam, to oddaję się temu całkowicie. Szargałyby mną diabelskie moce, gdybym była w stosunku do tego nieuczciwa. (…) Ogromna indywidualność. Nikt nie był mu w stanie nic narzucić. Był bardzo niezależny.
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* Poza tym, że jest to postać legendarna, którą, mówiąc nieelegancko, „przerabia” się na różnych przedmiotach teoretycznych w szkole aktorskiej, to nie przypominam sobie abyśmy mieli postać Zbyszka Cybulskiego podawaną jako przykład jakiegoś konkretnego wzoru do naśladowania. Natomiast faktycznie: legenda Cybulskiego funkcjonuje, jak najbardziej. Jest to ktoś, kto postrzegany jest jako osoba posiadająca kiedyś niezwykłą charyzmę i osobowość. Ktoś zupełnie niepowtarzalny. Myślę, że on wciąż jest w świadomości młodych ludzi, chociaż bardziej jako wyraz osobistej fascynacji.
** Autor: [[Marcin Brzozowski]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=42287 wywiad, 2007]
* Ta strata jest dla Polaków tym, czym dla Amerykanów była śmierć Jamesa Deana, a dla nas – mówiąc w kategoriach sentymentalnych – Gerarda Phillipe’a, albo raczej biorąc pod uwagę rolę, jaką odgrywał Cybulski, śmierć jego przypominałaby stratę, jakiej doznalibyśmy, gdyby Jean-Paul Belmondo, Alain Delon i Laurent Terzieff odeszli jednocześnie tym samym zrządzeniem losu. (…) Pomimo swoich oczu krótkowidza, ociężałych ruchów i pełnego rezygnacji milczenia, zdolny był do objawiania żywotności zaprzeczającej statycznemu charakterowi jego postaci, wstrząsał nim niekiedy szaleńczy śmiech, albo ogarniało szalone uniesienie, jak gdyby wybuchając po zbyt długim tłumieniu. Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie. Zmarł podobnie jak żył – zawsze do utraty tchu.
** Autor: Marcel Martin, francuski krytyk, ''Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski'', oprac. Marek Sadowski.
{{wulgaryzmy}}
* Tankowaliśmy w Chunga Bar. Przewijały się tam tabuny dziewczyn i Cybulski, autentyczny dziwkarz, bez przerwy szczypał mnie w ramię, sycząc: „Kto to wszystko pierdoli? Gdzie są ci faceci? No przecież ktoś musi je rznąć! Kto, do jasnej cholery?””.
** Autor: [[Roman Polański]]
** Źródło: [https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/cybulski-kobiety-traktowal-jak-alkohol-potrafil-byc-potworem/w7ncjb7,681c1dfa onet.pl]
* To jest pierwszy i jedyny w swoim rodzaju aktor w czarnych okularach i skórze – taki nasz Brando. Bardzo charyzmatyczny facet na ekranie. Ze Zbyszkiem Cybulskim najbardziej kojarzy mi się dworzec we Wrocławiu. Jestem z Legnicy i Wrocław był swego rodzaju moim „oknem” na świat. Marzyłem o tym by zdać do szkoły teatralnej i jeździłem na różne festiwale teatru amatorskiego. Zawsze ta postać Zbyszka była dziwnie obecna przez tę płytę pamiątkową na tym dworcu.
** Autor: [[Tomasz Kot]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34514 wywiad, 2006]
** Zobacz też: [[dworzec kolejowy]], [[Wrocław]]
* To właśnie z Bim-Bomu Cybulski wyniósł pewien szczególny sposób bycia na ekranie, będący osobliwym połączeniem ostrości, nieprzystępności i szorstkości z równoczesną poufałością tonu, intymnością gestu, ciepłem wewnętrznym.
** Autor: [[Jacek Safuta]], „Film” 1987, nr 02
* (…) uwagę zwraca jego charakterystyczna naturalność. Rzecz w Polsce nietypowa i niespotykana. W tym właśnie sensie jego aktorstwo pozostaje bardzo współczesne, i się nie dezaktualizuje. Niektóre filmy w których zagrał się zestarzały, on sam nie.
** Autor: [[Kamilla Baar]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28223 wywiad, 2005]
* Wielu wielkich aktorów ma coś takiego, że są przebierani do ról, a cały czas grają tak naprawdę jedną rolę. Mają taką osobowość, wewnętrzny potencjał i energię, którą cały czas operują. Cybulskiemu wszędzie rysują charakterystyczną fryzurę, okulary i uśmiech. Jasne, że szło za tym bardzo głębokie wnętrze i bogate wewnętrzne życie. Ale ja nie żyłem w tamtych czasach, więc mogę sobie tylko wyobrażać. Pan Cybulski jest bardzo znany, a ja nie, więc nie wiem czy mam prawo go oceniać.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Zbigniew Cybulski – sumienie pokolenia za ten jeden choćby film, pozostanie na zawsze gwiaździstym dyjamentem.
** Autor: [[Tadeusz Jurasz]], ''„Cześć, starenia!” Zbyszek Cybulski we wspomnieniach'', zebrała i opracowała Mariola Pryzwan.
** Opis: mowa o filmie ''[[Popiół i diament]]''.
* Zbyszek Cybulski i jego rówieśnicy mieli o co walczyć. Dziś każdy zabiega głównie o siebie po to by mieć, na przykład, fajną willę pod Warszawą. Banał…
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* Zbyszek Cybulski jest postacią, która do dziś u większości ludzi związanych z filmem, ale też i widzów, kojarzy się z pewnym rodzajem niezależności i wolności.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Zbyszek Cybulski przyjechał w dniu rozpoczęcia zdjęć do filmu ''Popiół i diament'' o siódmej rano i natychmiast udał się do garderoby. Zobaczyłem go, kiedy wychodził szybkim, zdecydowanym krokiem, a za nim biegły dwie panie od kostiumów i wołały zrozpaczone: – Panie reżyserze, on nie chce się przebrać! Rzeczywiście Zbyszek ubrany był tak jak zawsze w ciągu wielu lat naszej znajomości: dżinsy, zielona wojskowa kurtka, przez ramię przewieszony wojskowy chlebak, sznurowane trzewiki. (…) Czyż jako reżyser mogłem nie zrozumieć tego wyzwania?
** Źródło: [[Andrzej Wajda]], ''Podwójne spojrzenie'', Warszawa 1998.
* Żywiołowość, spontaniczność, naturalność, aktorstwo oparte na osobowości. To było niesamowite, że wszyscy oglądali Zbyszka Cybulskiego. Nie było takiego poczucia, że jest megalomanem: „No tak, znowu Zbyszek Cybulski”. Pojawił się i stał się wzorem dla innych. To jest jedna z największych osobowości kina polskiego.
** Autor: [[Piotr Głowacki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34193 wywiad, 2006]
==Zobacz też==
* [[Bim-Bom]]
* ''[[Cała naprzód (film 1966)|Cała naprzód]]''
* ''[[Do widzenia, do jutra]]''
* ''[[Pociąg (film)|Pociąg]]
* ''[[Rękopis znaleziony w Saragossie (film)|Rękopis znaleziony w Saragossie]]''
* [[kabaret Wagabunda]]
{{SORTUJ:Cybulski, Zbigniew}}
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy radiowi]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
9ld1lsotwvgwuiubbrh3rcjwefy8y48
641856
641855
2026-04-25T18:29:40Z
Nazwa1234
53893
/* O Zbigniewie Cybulskim */
641856
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Zbigniew cybulski.jpg|mały|{{center|Zbigniew Cybulski}}]]
'''[[w:Zbigniew Cybulski|Zbigniew Hubert Cybulski]]''' (1927–1967) – polski [[aktor]]. Uznawany za jednego z najwybitniejszych i najpopularniejszych polskich aktorów.
* Aktorzy dzielą się na tych, którzy swoją osobowość przemieniają, i na tych, którzy ją utrwalają. Mnie interesuje bardziej aktorstwo z zachowaniem pewnych cech indywidualnych. Zdaję sobie sprawę, że to i trudne, i niebezpieczne.
** Źródło: „Film” nr 2, 1987.
* Bim-Bom był wszystkim. I matką, i bratem, i naszym nauczycielem. Był naszym chlebem. Czy był teatrem, czy zabawą, snem, czy książką – nie wiem. (…) Gdybym umierał, co brzmi pompatycznie, ale wierz mi, że wszystkie moje filmy i sztuki (…) to wszystko nic – myślałbym tylko o naszym teatrze. Przez Bim-Bom zbliżyłem się do człowieka. Do swego zawodu.
** Źródło: ''Sezon kolorowych chmur'' 1968, przedruk w: [[Alicja Helman]], ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997, cyt. za: [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_cybulski_zbigniew culture.pl]
* Grając rolę Maćka Chełmickiego, starałem się odnaleźć ten wspólny mianownik obecnego pokolenia młodzieży, który – pomimo wszystkich różnic – gdzieś jednak istnieje.
** Opis: o roli w filmie ''Popiół i diament''.
** Źródło: „Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski”, oprac. Marek Sadowski.
* Pokazywanie siebie w sposób masochistyczny sprzeczne jest z moim usposobieniem i chyba z prawdziwym aktorstwem. W tworzeniu postaci zaangażowana jest natomiast w pełni wyobraźnia aktora, która ma przecież ścisły związek z tym, w czym on bierze na co dzień udział, co przeżywa – nie w sensie faktów, ale wrażliwości, odczucia.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 48.
* Popularność to obowiązek, pociągający za sobą coraz to surowsze konsekwencje. To odpowiedzialność za siebie i za to, co się robi w sztuce. Do tej odpowiedzialności zmusza kredyt, jaki się ma u publiczności, a to bardzo ciężka sprawa, szczególnie dla osobowości wrażliwych.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
* Przypuszczam, że popularność nie wynika z umiejętności i doświadczenia (oczywiście jest bardzo dobrze, jeśli te sprawy się na siebie nałożą!). Wydaje mi się, że popularność to sprawa – świadomego czy nieświadomego – jak mawiał mistrz Xawery Dunikowski, „powąchania czasu”. Po prostu trafienie na masowe zamówienie publiczności, na określony typ lub bohatera. Ale istniejąca popularność zobowiązuje do umiejętności. Gdy się o tym zapomina – popularność znika. Popularność jest tylko tymczasowym pomostem, kładką, którą umiejętność, wrażliwość, praca muszą zamienić w betonowy most.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
==O Zbigniewie Cybulskim==
* (…) artysta, który kojarzy się z pewną niepokornością, bezkompromisowością.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* (…) był to pierwszy aktor w naszym kinie, który nie grał, a był na ekranie i to jego „bycie” się sprawdzało. Do dzisiaj przecież ma w sobie hipnotyczną moc. To było coś nowego w naszym filmie – wniósł swoją niezwykłą osobowość, charyzmę, poczucie humoru. Obecnie nie dostrzegam kogoś takiego, kto byłby głosem swojego pokolenia, z kim ludzie by się utożsamiali.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* Cybulski był nie wiem czy nie jedynym aktorem, którego można porównać do tak kultowych postaci jak James Dean czy Elvis Presley, mających wpływ na całe pokolenia. Cybulski to największa polska legenda, więc zostać nominowanym do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego jest wielkim zaszczytem – nie wiem czy nie przesadzonym w stosunku do mnie. Na pytanie, jaką rolę chciałbym zagrać, zawsze mówię o Zbyszku Cybulskim jako o tropie pewnych ról, w których wypowiadamy się w imieniu teraźniejszego pokolenia, że jesteśmy głosem tych ludzi, moich rówieśników.
** Autor: [[Borys Szyc]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=27987 wywiad, 2005]
* Cybulski był świetnym aktorem, który odszedł nagle i to pewnie też potęguje budowanie jego mitu. Wszyscy wiemy kim był Zbyszek Cybulski, więc nie tylko dla młodych aktorów jest kimś ważnym.
** Autor: [[Agnieszka Grochowska]], [https://archive.ph/91r1 wywiad, 2005]
* Cybulski jest dla mnie niezwykle ważny jako postać. Filmy, w których grał, jako całość, są dla mnie wybitne. Był to też wspaniały czas polskiego kina, a on się w to idealnie wpasowywał. Jeśli jednak mam być zupełnie szczera to, nie jest to typ aktorstwa, którym się najbardziej zachwycam.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Cybulski miał aktorstwo we krwi. Potrafił zaczarować zarówno w pacyfistycznej i sentymentalnej ramocie ''Kapelusz pełen deszczu'' na deskach Ateneum (zagrał wtedy zgorzkniałego weterana z Korei szukającego ucieczki w heroinie), jak w naiwnej komedyjce ''Giuseppe w Warszawie'' (1964), wcielając się w rolę konformisty, pod kołdrą przeczekującego horror okupacyjnej Polski. Na planie nie szarżował. Unikał zmory wielu naszych współczesnych aktorów, czyli mimicznej i ruchowej nadpobudliwości wywodzącej się z teatru. Swoje kwestie, wzorem Bogarta, cedził przez zęby. Niejednokrotnie doprowadzał tym reżyserów do białej gorączki. Juliana Dziedzinę, autora ''Końca nocy'' (1956), w której zaprezentował się jako złodziejaszek birbant Romek, przyprawił o zgagę, wymyślając, że podczas zdjęć nie odezwie się ani słowem.
** Autor: [[Bożydar Brakoniecki]], [https://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/59785.html „Dziennik Zachodni” nr 223]
** Zobacz też: ''[[Giuseppe w Warszawie]]''
* Cybulski nie jest [w ''Popiele i diamencie''] obecny na ekranie bez przerwy. Niemniej odbiorcy wydaje się, jakby cały czas go oglądał, ekran jest niemalże napromieniowany Maćkiem, wibrującą siłą jego osobowości. (…) Magnetyczny i zniewalający urok Cybulskiego z latami nie blednie, nie doznaje żadnego uszczerbku. Diament świeci pełnią swego blasku.
** Autor: Alicja Helman, ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997
* Czasy oczywiście się zmieniają i dziś najprawdopodobniej samemu Zbyszkowi Cybulskiemu byłoby trudno wykreować taki wizerunek, jak sam stworzył.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Dla mnie on jest legendą. Był to człowiek obdarzony wielką charyzmą czego należy życzyć sobie i innym. To mnie w nim fascynuje, jak również to, że wszystko, co robił, było absolutnie wyjątkowe. To on wyznaczał trendy. (…) Nadał aktorstwu nową jakość, która po czterdziestu latach wciąż jest żywa. Chciałabym móc grać z taką charyzmą, jak on.
** Autor: [[Małgorzata Buczkowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60329 wywiad]
* Dla mnie Cybulski tak naprawdę jest po prostu jedną postacią i trzeba to powiedzieć, że w gruncie rzeczy on w każdym filmie jest taki sam. Niech mi to ortodoksyjni wielbiciele Cybulskiego wybaczą. To nie był aktor kameleon.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Dla mnie postać Cybulskiego jest pewnym symbolem. To jest coś takiego dla nas Polaków, jak James Dean dla Amerykanów, jakiś wyznacznik epoki. To co powiedział Cybulski, o „braniu odpowiedzialności za własne województwo” to jest coś, co potwierdza w pewnym sensie to, co ja myślę, robię, by być bardziej współtwórcą pewnego rodzaju wypowiedzi niż wykonawcą jakiegoś pomysłu na zasadzie ja zrobię kreację aktorską i to jest dla mnie najważniejsze. Postać Cybulskiego, która zawsze jawiła mi się jako symbol, teraz nabrała większej wartości. Bo to, co Cybulski mówił, jest ponadczasowe i potwierdza się w tym, co ludzie teraz myślą na temat swojego zawodu, przynajmniej ci, z którymi ja się utożsamiam i których szanuję.
** Autor: [[Rafał Maćkowiak]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28421 wywiad, 2005]
* (…) dochodzę do wniosku, że im więcej lat upływa od jego śmierci, tym bardziej odrywamy się od jego ról, a zostaje nam w głowie wizerunek uśmiechniętego, zagubionego, głęboko nieszczęśliwego człowieka w zadymionych okularach. Oczywiście nadal jest w nim dużo energii i optymizmu, z emanującą specyficzną aurą. Właśnie przez to oraz jego przedwczesną śmierć narodziła się legenda. Gdzieś w nas ona zakiełkowała i dzisiaj już nie analizujemy jego ról. Na hasło Cybulski pojawia się po prostu cała masa znaczeń.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Dostał się pod koła, pokatulkało go i kaput.
** Autor: pasażer pociągu w książce ''Siekierezada''
** Opis: pierwsze słowa powieści.
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Ikona i legenda polskiego kina. Postać kultowa. Jak James Dean czy Marilyn Monroe. Dlatego nominacja do nagrody jego imienia jest zaszczytem szczególnym. Role które zagrał zwyczajnie „wymłóciły”. Potem nikt już o nikim w polskiej kinematografii tak nie mówił. (…) Żył w specyficznym czasie. Dziś niewielu ludzi może sobie pozwolić na to by być, jak Zbyszek Cybulski.
** Autor: [[Magdalena Boczarska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=71004 ''Magdalena Boczarska: Wiem kiedy gram prawdziwie'', Stopklatka, 5 listopada 2010]
* Jest coś takiego w aktorstwie Zbyszka Cybulskiego, co za każdym razem, sprowadza mnie do poziomu „zero”. To, co on zaproponował, to był jakiś taki nowy kierunek wyznaczony w polskim aktorstwie, pewna rewolucja. Aktorstwo od tamtego czasu oczywiście ewoluuje, ale sposób grania idzie tą drogą, którą on wyznaczył. Za każdym razem jak go oglądam, to jest to jakiś „magnes”, który mnie przyciąga. To dla mnie zawsze przyjemność i duża nauka. Wracamy do niego, wracaliśmy i będziemy wracać. To jest legenda, legenda kina polskiego i moim zdaniem powinniśmy wracać – jest taka potrzeba przynajmniej dla nas aktorów. Oczywiście podejrzewam, że są osoby, którym się nie podoba aktorstwo Cybulskiego, bo jest ono w pewien sposób kontrowersyjne i zdaję sobie z tego sprawę – takie granie bez grania.
** Autor: [[Łukasz Simlat]], [https://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=34067 wywiad, 2006]
* Kreując postać Maćka Chełmickiego Zbyszek Cybulski osiąga szczyty aktorskiego kunsztu. Dzięki temu filmowi stał się jednocześnie wzorem bohatera i symbolem gwiazdora, który niemal całemu pokoleniu polskiej młodzieży narzucił dżinsy i ciemne okulary. (…) Cybulskiego porównywano z kreacjami Jamesa Deana. (…) Stał się idolem, postacią ekranu numer jeden, kimś bliskim rzeszom widzów. (…) Jego nazwisko osiągnęło popularność niemal na całym świecie, pisali o nim René Claire i Alberto Moravia.
** Autor: [[Kazimierz Witkowski]], „Ekran” 1992, nr 02
* Maciek Chełmicki [rola w filmie ''Popiół i diament''] został zaakceptowany zarówno przez krytykę jak i przez publiczność, a jego sukces okazał się bardziej pełny i jednoznaczny niż sukces całego filmu. (…) W roli Maćka Cybulski znalazł wspaniały materiał (…) Nastąpiło coś w rodzaju wszechstronnego porozumienia między Zbyszkiem a Maćkiem, porozumienia i w zakresie koncepcji, i w najdrobniejszych szczegółach.
** Autor: [[Bogumił Drozdowski]], ''O Zbigniewie Cybulskim'', 1969
* Na pewno istnieje mit młodego aktora, który miał dar, wszyscy lubili go oglądać i umarł młodo.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Na pewno jest to legenda, w ogóle postać, o której istnieniu myślę, że każdy aktor dobrze wie. (…) był to aktor wykształcony dramatycznie, a przy tym aktor wszechstronny. Przy tym nie stronił niemal od żadnych propozycji. Przynajmniej na początku swojej kariery. Sam też był bardzo twórczy i samodzielny, jeśli chodzi o swoje artystyczne wypowiedzi. Cybulski bardzo długo pozostawał również aktorem drugiego planu. (…) Z całą pewnością to wybitny aktor, który był obecny na wielu płaszczyznach pracy zawodowej. Doczekał się wreszcie roli o takim ładunku, że później trudno mu ją było powtórzyć w kolejnych realizacjach. Dzięki niej stał się zresztą aktorem pierwszoplanowym.
** Autor: [[Urszula Grabowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70606 ''Chyba najgorzej nie wybierałam. Rozmowa z Urszulą Grabowską'', Stopklatka, 25 października 2010]
* Na pewno jest z nim związany jakiś mit. Pamiętam też jeszcze moje niedawne spotkania z kolegami w szkole teatralnej, z których wyraźnie wynikało, że dla tych młodych ludzi postać Zbigniewa Cybulskiego jest nie tylko swego rodzaju wzorem, ale też niemal każdy chciałby być takim jak on aktorem, który tak silnie, swoją osobowością i filmami, w których zagrał, oddziałuje na ludzi. Mówiąc, w ogromnym oczywiście uproszczeniu, większość z nas chciałaby, aby ludzie upodabniali się do postaci, jaką aktor zagrał w danym filmie. Cybulski swoją postawą, jak i rolami, idealnie trafił w potrzeby ówczesnego społeczeństwa. Przez to też został tak dobrze zapamiętany. Myślę, że możemy śmiało mówić o nim dziś, jak o niedoścignionym idolu dla młodych aktorów, adeptów sztuk artystycznych. Poza tym dla mnie osobiście już zawsze pozostanie czymś porażającym to, co on zrobił w tych wszystkich filmach, w których zagrał. To mnie wciąż elektryzuje. W nim było coś, co powodowało, że mimo niespecjalnie wyszukanych środków pozostawał zawsze bardzo wiarygodny na ekranie.
** Autor: [[Antoni Pawlicki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=51022 ''Musiałem zagrać „kibola”'', Stopklatka]
* (…) na pewno wychodził poza swoją epokę. Miał w sobie coś tak uniwersalnego, co mogłabym określić: prawdą bycia. Nie grał, nie udawał. Po prostu był obecny. Wszystko wychodziło z jego środka, nie było techniczne. I kiedy myślę o nim, to właśnie te rzeczy są dla mnie czymś z goła oczywistym. Jest to dla mnie coś, czego musimy w tej chwili bardzo szukać. Jego gra pozbawiona była teatralności, nie była na wynos, ale też nigdy nie można mu zarzucić nijakości, bezbarwności, małego realizmu, a to moim zdaniem trudni i idealne połączenie, nad którym ciągle trzeba pracować. Z którym, wydaje mi się, teraz często aktorzy maja problem.
** Autor: [[Agata Buzek]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60638 wywiad]
* On jest legendą dla wszystkich, nie tylko aktorów. Wychowałam się na jego filmach, które oglądaliśmy całą rodziną przed telewizorem. Zbigniew Cybulski kojarzy mi się z czymś bardzo polskim, a jednocześnie mega otwartym na świat. Dla mnie jest on poza jakimikolwiek ramami i granicami. Jest absolutnie ponadczasowy. To nadal ktoś wyraźnie współczesny. Myślę, że jest to doskonały wzór, do którego można dążyć.
** Autor: [[Magdalena Czerwińska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60499 wywiad]
* Pamiętam, był u was w kinie taki aktor – mężczyzna, który zawsze nosił ciemne okulary… (…) Dokładnie. Ludzie oszaleli na jego punkcie, także w Stanach. Wielu moich kolegów, ale też amerykańskich aktorów, zaczęło nosić takie same okulary.
** Autor: [[Chuck Workman]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70755, ''Ameryka jest nudna. Wywiad z Chuckiem Workmanem'', Stopklatka, 28 października 2010]
* Pan Zbyszek Cybulski, który jest dla mnie drugim po Bogu wśród polskich aktorów, przed nim nie ma nikogo, po nim już zaczynają się pojawiać, przewartościował tą branżę. On udowodnił swoim graniem, naturalizmem, że można inaczej. Niesamowicie korzystał z partnerów. Był takim naszym Marlonem Brando. I jeśli nawet ta konwencja sprzed tych ponad czterdziestu lat wydaje się dziś starociem, to bez niego nie byłoby tego, co zdarzyło się potem. Ludzie z niego czerpali. Wielu otworzył oczy. To nie była gra, to było bycie.
** Autor: [[Eryk Lubos]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61544 wywiad, 2009]
* Patrząc na jego role widać wyraźnie, że bardzo zależało mu na prawdzie. Był jednym z nielicznych, dla których miało to znaczenie. W pewnym sensie chodziło mu też pewnie o oczyszczenie duszy. Rozumiem taką postawę. Skoro się na aktorstwo zdecydowałam, to oddaję się temu całkowicie. Szargałyby mną diabelskie moce, gdybym była w stosunku do tego nieuczciwa. (…) Ogromna indywidualność. Nikt nie był mu w stanie nic narzucić. Był bardzo niezależny.
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* – Po co on nosił te ciemne okulary? Lato, zima – zawsze w nich chodził. Na wszystkich filmach w nich występował.<br/>– Ja widziałem jeden film „Popiół i diament”. To on tam w jednym miejscu mówi do dziewczyny, która go też pyta, po co on chodzi w tych ciemnych okularach? Dlaczego? I on jej mówi, że w okupację, prawie cały czas po kanałach żył, co są pod ulicami. I teraz, po wojnie, musi chodzić w ciemnych okularach, bo go dzienne światło za bardzo kłuje w oczy. Bolą go oczy od tego światła. Za bardzo do ciemności mu się oczy przyzwyczaiły w tych kanałach.
** Autor: [[dialog]] pasażerów pociągu w książce ''Siekierezada''.
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Poza tym, że jest to postać legendarna, którą, mówiąc nieelegancko, „przerabia” się na różnych przedmiotach teoretycznych w szkole aktorskiej, to nie przypominam sobie abyśmy mieli postać Zbyszka Cybulskiego podawaną jako przykład jakiegoś konkretnego wzoru do naśladowania. Natomiast faktycznie: legenda Cybulskiego funkcjonuje, jak najbardziej. Jest to ktoś, kto postrzegany jest jako osoba posiadająca kiedyś niezwykłą charyzmę i osobowość. Ktoś zupełnie niepowtarzalny. Myślę, że on wciąż jest w świadomości młodych ludzi, chociaż bardziej jako wyraz osobistej fascynacji.
** Autor: [[Marcin Brzozowski]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=42287 wywiad, 2007]
* Ta strata jest dla Polaków tym, czym dla Amerykanów była śmierć Jamesa Deana, a dla nas – mówiąc w kategoriach sentymentalnych – Gerarda Phillipe’a, albo raczej biorąc pod uwagę rolę, jaką odgrywał Cybulski, śmierć jego przypominałaby stratę, jakiej doznalibyśmy, gdyby Jean-Paul Belmondo, Alain Delon i Laurent Terzieff odeszli jednocześnie tym samym zrządzeniem losu. (…) Pomimo swoich oczu krótkowidza, ociężałych ruchów i pełnego rezygnacji milczenia, zdolny był do objawiania żywotności zaprzeczającej statycznemu charakterowi jego postaci, wstrząsał nim niekiedy szaleńczy śmiech, albo ogarniało szalone uniesienie, jak gdyby wybuchając po zbyt długim tłumieniu. Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie. Zmarł podobnie jak żył – zawsze do utraty tchu.
** Autor: Marcel Martin, francuski krytyk, ''Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski'', oprac. Marek Sadowski.
{{wulgaryzmy}}
* Tankowaliśmy w Chunga Bar. Przewijały się tam tabuny dziewczyn i Cybulski, autentyczny dziwkarz, bez przerwy szczypał mnie w ramię, sycząc: „Kto to wszystko pierdoli? Gdzie są ci faceci? No przecież ktoś musi je rznąć! Kto, do jasnej cholery?””.
** Autor: [[Roman Polański]]
** Źródło: [https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/cybulski-kobiety-traktowal-jak-alkohol-potrafil-byc-potworem/w7ncjb7,681c1dfa onet.pl]
* To jest pierwszy i jedyny w swoim rodzaju aktor w czarnych okularach i skórze – taki nasz Brando. Bardzo charyzmatyczny facet na ekranie. Ze Zbyszkiem Cybulskim najbardziej kojarzy mi się dworzec we Wrocławiu. Jestem z Legnicy i Wrocław był swego rodzaju moim „oknem” na świat. Marzyłem o tym by zdać do szkoły teatralnej i jeździłem na różne festiwale teatru amatorskiego. Zawsze ta postać Zbyszka była dziwnie obecna przez tę płytę pamiątkową na tym dworcu.
** Autor: [[Tomasz Kot]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34514 wywiad, 2006]
** Zobacz też: [[dworzec kolejowy]], [[Wrocław]]
* To właśnie z Bim-Bomu Cybulski wyniósł pewien szczególny sposób bycia na ekranie, będący osobliwym połączeniem ostrości, nieprzystępności i szorstkości z równoczesną poufałością tonu, intymnością gestu, ciepłem wewnętrznym.
** Autor: [[Jacek Safuta]], „Film” 1987, nr 02
* (…) uwagę zwraca jego charakterystyczna naturalność. Rzecz w Polsce nietypowa i niespotykana. W tym właśnie sensie jego aktorstwo pozostaje bardzo współczesne, i się nie dezaktualizuje. Niektóre filmy w których zagrał się zestarzały, on sam nie.
** Autor: [[Kamilla Baar]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28223 wywiad, 2005]
* Wielu wielkich aktorów ma coś takiego, że są przebierani do ról, a cały czas grają tak naprawdę jedną rolę. Mają taką osobowość, wewnętrzny potencjał i energię, którą cały czas operują. Cybulskiemu wszędzie rysują charakterystyczną fryzurę, okulary i uśmiech. Jasne, że szło za tym bardzo głębokie wnętrze i bogate wewnętrzne życie. Ale ja nie żyłem w tamtych czasach, więc mogę sobie tylko wyobrażać. Pan Cybulski jest bardzo znany, a ja nie, więc nie wiem czy mam prawo go oceniać.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Zbigniew Cybulski – sumienie pokolenia za ten jeden choćby film, pozostanie na zawsze gwiaździstym dyjamentem.
** Autor: [[Tadeusz Jurasz]], ''„Cześć, starenia!” Zbyszek Cybulski we wspomnieniach'', zebrała i opracowała Mariola Pryzwan.
** Opis: mowa o filmie ''[[Popiół i diament]]''.
* Zbyszek Cybulski i jego rówieśnicy mieli o co walczyć. Dziś każdy zabiega głównie o siebie po to by mieć, na przykład, fajną willę pod Warszawą. Banał…
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* Zbyszek Cybulski jest postacią, która do dziś u większości ludzi związanych z filmem, ale też i widzów, kojarzy się z pewnym rodzajem niezależności i wolności.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Zbyszek Cybulski przyjechał w dniu rozpoczęcia zdjęć do filmu ''Popiół i diament'' o siódmej rano i natychmiast udał się do garderoby. Zobaczyłem go, kiedy wychodził szybkim, zdecydowanym krokiem, a za nim biegły dwie panie od kostiumów i wołały zrozpaczone: – Panie reżyserze, on nie chce się przebrać! Rzeczywiście Zbyszek ubrany był tak jak zawsze w ciągu wielu lat naszej znajomości: dżinsy, zielona wojskowa kurtka, przez ramię przewieszony wojskowy chlebak, sznurowane trzewiki. (…) Czyż jako reżyser mogłem nie zrozumieć tego wyzwania?
** Źródło: [[Andrzej Wajda]], ''Podwójne spojrzenie'', Warszawa 1998.
* Żywiołowość, spontaniczność, naturalność, aktorstwo oparte na osobowości. To było niesamowite, że wszyscy oglądali Zbyszka Cybulskiego. Nie było takiego poczucia, że jest megalomanem: „No tak, znowu Zbyszek Cybulski”. Pojawił się i stał się wzorem dla innych. To jest jedna z największych osobowości kina polskiego.
** Autor: [[Piotr Głowacki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34193 wywiad, 2006]
==Zobacz też==
* [[Bim-Bom]]
* ''[[Cała naprzód (film 1966)|Cała naprzód]]''
* ''[[Do widzenia, do jutra]]''
* ''[[Pociąg (film)|Pociąg]]
* ''[[Rękopis znaleziony w Saragossie (film)|Rękopis znaleziony w Saragossie]]''
* [[kabaret Wagabunda]]
{{SORTUJ:Cybulski, Zbigniew}}
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy radiowi]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
2efl7gzv5ic27pvvq05yls1rbr9kjba
641857
641856
2026-04-25T18:30:44Z
Nazwa1234
53893
/* O Zbigniewie Cybulskim */
641857
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Zbigniew cybulski.jpg|mały|{{center|Zbigniew Cybulski}}]]
'''[[w:Zbigniew Cybulski|Zbigniew Hubert Cybulski]]''' (1927–1967) – polski [[aktor]]. Uznawany za jednego z najwybitniejszych i najpopularniejszych polskich aktorów.
* Aktorzy dzielą się na tych, którzy swoją osobowość przemieniają, i na tych, którzy ją utrwalają. Mnie interesuje bardziej aktorstwo z zachowaniem pewnych cech indywidualnych. Zdaję sobie sprawę, że to i trudne, i niebezpieczne.
** Źródło: „Film” nr 2, 1987.
* Bim-Bom był wszystkim. I matką, i bratem, i naszym nauczycielem. Był naszym chlebem. Czy był teatrem, czy zabawą, snem, czy książką – nie wiem. (…) Gdybym umierał, co brzmi pompatycznie, ale wierz mi, że wszystkie moje filmy i sztuki (…) to wszystko nic – myślałbym tylko o naszym teatrze. Przez Bim-Bom zbliżyłem się do człowieka. Do swego zawodu.
** Źródło: ''Sezon kolorowych chmur'' 1968, przedruk w: [[Alicja Helman]], ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997, cyt. za: [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_cybulski_zbigniew culture.pl]
* Grając rolę Maćka Chełmickiego, starałem się odnaleźć ten wspólny mianownik obecnego pokolenia młodzieży, który – pomimo wszystkich różnic – gdzieś jednak istnieje.
** Opis: o roli w filmie ''Popiół i diament''.
** Źródło: „Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski”, oprac. Marek Sadowski.
* Pokazywanie siebie w sposób masochistyczny sprzeczne jest z moim usposobieniem i chyba z prawdziwym aktorstwem. W tworzeniu postaci zaangażowana jest natomiast w pełni wyobraźnia aktora, która ma przecież ścisły związek z tym, w czym on bierze na co dzień udział, co przeżywa – nie w sensie faktów, ale wrażliwości, odczucia.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 48.
* Popularność to obowiązek, pociągający za sobą coraz to surowsze konsekwencje. To odpowiedzialność za siebie i za to, co się robi w sztuce. Do tej odpowiedzialności zmusza kredyt, jaki się ma u publiczności, a to bardzo ciężka sprawa, szczególnie dla osobowości wrażliwych.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
* Przypuszczam, że popularność nie wynika z umiejętności i doświadczenia (oczywiście jest bardzo dobrze, jeśli te sprawy się na siebie nałożą!). Wydaje mi się, że popularność to sprawa – świadomego czy nieświadomego – jak mawiał mistrz Xawery Dunikowski, „powąchania czasu”. Po prostu trafienie na masowe zamówienie publiczności, na określony typ lub bohatera. Ale istniejąca popularność zobowiązuje do umiejętności. Gdy się o tym zapomina – popularność znika. Popularność jest tylko tymczasowym pomostem, kładką, którą umiejętność, wrażliwość, praca muszą zamienić w betonowy most.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
==O Zbigniewie Cybulskim==
* (…) artysta, który kojarzy się z pewną niepokornością, bezkompromisowością.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* (…) był to pierwszy aktor w naszym kinie, który nie grał, a był na ekranie i to jego „bycie” się sprawdzało. Do dzisiaj przecież ma w sobie hipnotyczną moc. To było coś nowego w naszym filmie – wniósł swoją niezwykłą osobowość, charyzmę, poczucie humoru. Obecnie nie dostrzegam kogoś takiego, kto byłby głosem swojego pokolenia, z kim ludzie by się utożsamiali.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* Cybulski był nie wiem czy nie jedynym aktorem, którego można porównać do tak kultowych postaci jak James Dean czy Elvis Presley, mających wpływ na całe pokolenia. Cybulski to największa polska legenda, więc zostać nominowanym do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego jest wielkim zaszczytem – nie wiem czy nie przesadzonym w stosunku do mnie. Na pytanie, jaką rolę chciałbym zagrać, zawsze mówię o Zbyszku Cybulskim jako o tropie pewnych ról, w których wypowiadamy się w imieniu teraźniejszego pokolenia, że jesteśmy głosem tych ludzi, moich rówieśników.
** Autor: [[Borys Szyc]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=27987 wywiad, 2005]
* Cybulski był świetnym aktorem, który odszedł nagle i to pewnie też potęguje budowanie jego mitu. Wszyscy wiemy kim był Zbyszek Cybulski, więc nie tylko dla młodych aktorów jest kimś ważnym.
** Autor: [[Agnieszka Grochowska]], [https://archive.ph/91r1 wywiad, 2005]
* Cybulski jest dla mnie niezwykle ważny jako postać. Filmy, w których grał, jako całość, są dla mnie wybitne. Był to też wspaniały czas polskiego kina, a on się w to idealnie wpasowywał. Jeśli jednak mam być zupełnie szczera to, nie jest to typ aktorstwa, którym się najbardziej zachwycam.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Cybulski miał aktorstwo we krwi. Potrafił zaczarować zarówno w pacyfistycznej i sentymentalnej ramocie ''Kapelusz pełen deszczu'' na deskach Ateneum (zagrał wtedy zgorzkniałego weterana z Korei szukającego ucieczki w heroinie), jak w naiwnej komedyjce ''Giuseppe w Warszawie'' (1964), wcielając się w rolę konformisty, pod kołdrą przeczekującego horror okupacyjnej Polski. Na planie nie szarżował. Unikał zmory wielu naszych współczesnych aktorów, czyli mimicznej i ruchowej nadpobudliwości wywodzącej się z teatru. Swoje kwestie, wzorem Bogarta, cedził przez zęby. Niejednokrotnie doprowadzał tym reżyserów do białej gorączki. Juliana Dziedzinę, autora ''Końca nocy'' (1956), w której zaprezentował się jako złodziejaszek birbant Romek, przyprawił o zgagę, wymyślając, że podczas zdjęć nie odezwie się ani słowem.
** Autor: [[Bożydar Brakoniecki]], [https://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/59785.html „Dziennik Zachodni” nr 223]
** Zobacz też: ''[[Giuseppe w Warszawie]]''
* Cybulski nie jest [w ''Popiele i diamencie''] obecny na ekranie bez przerwy. Niemniej odbiorcy wydaje się, jakby cały czas go oglądał, ekran jest niemalże napromieniowany Maćkiem, wibrującą siłą jego osobowości. (…) Magnetyczny i zniewalający urok Cybulskiego z latami nie blednie, nie doznaje żadnego uszczerbku. Diament świeci pełnią swego blasku.
** Autor: Alicja Helman, ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997
* Czasy oczywiście się zmieniają i dziś najprawdopodobniej samemu Zbyszkowi Cybulskiemu byłoby trudno wykreować taki wizerunek, jak sam stworzył.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Dla mnie on jest legendą. Był to człowiek obdarzony wielką charyzmą czego należy życzyć sobie i innym. To mnie w nim fascynuje, jak również to, że wszystko, co robił, było absolutnie wyjątkowe. To on wyznaczał trendy. (…) Nadał aktorstwu nową jakość, która po czterdziestu latach wciąż jest żywa. Chciałabym móc grać z taką charyzmą, jak on.
** Autor: [[Małgorzata Buczkowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60329 wywiad]
* Dla mnie Cybulski tak naprawdę jest po prostu jedną postacią i trzeba to powiedzieć, że w gruncie rzeczy on w każdym filmie jest taki sam. Niech mi to ortodoksyjni wielbiciele Cybulskiego wybaczą. To nie był aktor kameleon.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Dla mnie postać Cybulskiego jest pewnym symbolem. To jest coś takiego dla nas Polaków, jak James Dean dla Amerykanów, jakiś wyznacznik epoki. To co powiedział Cybulski, o „braniu odpowiedzialności za własne województwo” to jest coś, co potwierdza w pewnym sensie to, co ja myślę, robię, by być bardziej współtwórcą pewnego rodzaju wypowiedzi niż wykonawcą jakiegoś pomysłu na zasadzie ja zrobię kreację aktorską i to jest dla mnie najważniejsze. Postać Cybulskiego, która zawsze jawiła mi się jako symbol, teraz nabrała większej wartości. Bo to, co Cybulski mówił, jest ponadczasowe i potwierdza się w tym, co ludzie teraz myślą na temat swojego zawodu, przynajmniej ci, z którymi ja się utożsamiam i których szanuję.
** Autor: [[Rafał Maćkowiak]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28421 wywiad, 2005]
* (…) dochodzę do wniosku, że im więcej lat upływa od jego śmierci, tym bardziej odrywamy się od jego ról, a zostaje nam w głowie wizerunek uśmiechniętego, zagubionego, głęboko nieszczęśliwego człowieka w zadymionych okularach. Oczywiście nadal jest w nim dużo energii i optymizmu, z emanującą specyficzną aurą. Właśnie przez to oraz jego przedwczesną śmierć narodziła się legenda. Gdzieś w nas ona zakiełkowała i dzisiaj już nie analizujemy jego ról. Na hasło Cybulski pojawia się po prostu cała masa znaczeń.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Dostał się pod koła, pokatulkało go i kaput.
** Autor: pasażer pociągu w książce ''Siekierezada''
** Opis: pierwsze słowa powieści.
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Ikona i legenda polskiego kina. Postać kultowa. Jak James Dean czy Marilyn Monroe. Dlatego nominacja do nagrody jego imienia jest zaszczytem szczególnym. Role które zagrał zwyczajnie „wymłóciły”. Potem nikt już o nikim w polskiej kinematografii tak nie mówił. (…) Żył w specyficznym czasie. Dziś niewielu ludzi może sobie pozwolić na to by być, jak Zbyszek Cybulski.
** Autor: [[Magdalena Boczarska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=71004 ''Magdalena Boczarska: Wiem kiedy gram prawdziwie'', Stopklatka, 5 listopada 2010]
* Jest coś takiego w aktorstwie Zbyszka Cybulskiego, co za każdym razem, sprowadza mnie do poziomu „zero”. To, co on zaproponował, to był jakiś taki nowy kierunek wyznaczony w polskim aktorstwie, pewna rewolucja. Aktorstwo od tamtego czasu oczywiście ewoluuje, ale sposób grania idzie tą drogą, którą on wyznaczył. Za każdym razem jak go oglądam, to jest to jakiś „magnes”, który mnie przyciąga. To dla mnie zawsze przyjemność i duża nauka. Wracamy do niego, wracaliśmy i będziemy wracać. To jest legenda, legenda kina polskiego i moim zdaniem powinniśmy wracać – jest taka potrzeba przynajmniej dla nas aktorów. Oczywiście podejrzewam, że są osoby, którym się nie podoba aktorstwo Cybulskiego, bo jest ono w pewien sposób kontrowersyjne i zdaję sobie z tego sprawę – takie granie bez grania.
** Autor: [[Łukasz Simlat]], [https://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=34067 wywiad, 2006]
* Kreując postać Maćka Chełmickiego Zbyszek Cybulski osiąga szczyty aktorskiego kunsztu. Dzięki temu filmowi stał się jednocześnie wzorem bohatera i symbolem gwiazdora, który niemal całemu pokoleniu polskiej młodzieży narzucił dżinsy i ciemne okulary. (…) Cybulskiego porównywano z kreacjami Jamesa Deana. (…) Stał się idolem, postacią ekranu numer jeden, kimś bliskim rzeszom widzów. (…) Jego nazwisko osiągnęło popularność niemal na całym świecie, pisali o nim René Claire i Alberto Moravia.
** Autor: [[Kazimierz Witkowski]], „Ekran” 1992, nr 02
* Maciek Chełmicki [rola w filmie ''Popiół i diament''] został zaakceptowany zarówno przez krytykę jak i przez publiczność, a jego sukces okazał się bardziej pełny i jednoznaczny niż sukces całego filmu. (…) W roli Maćka Cybulski znalazł wspaniały materiał (…) Nastąpiło coś w rodzaju wszechstronnego porozumienia między Zbyszkiem a Maćkiem, porozumienia i w zakresie koncepcji, i w najdrobniejszych szczegółach.
** Autor: [[Bogumił Drozdowski]], ''O Zbigniewie Cybulskim'', 1969
* Na pewno istnieje mit młodego aktora, który miał dar, wszyscy lubili go oglądać i umarł młodo.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Na pewno jest to legenda, w ogóle postać, o której istnieniu myślę, że każdy aktor dobrze wie. (…) był to aktor wykształcony dramatycznie, a przy tym aktor wszechstronny. Przy tym nie stronił niemal od żadnych propozycji. Przynajmniej na początku swojej kariery. Sam też był bardzo twórczy i samodzielny, jeśli chodzi o swoje artystyczne wypowiedzi. Cybulski bardzo długo pozostawał również aktorem drugiego planu. (…) Z całą pewnością to wybitny aktor, który był obecny na wielu płaszczyznach pracy zawodowej. Doczekał się wreszcie roli o takim ładunku, że później trudno mu ją było powtórzyć w kolejnych realizacjach. Dzięki niej stał się zresztą aktorem pierwszoplanowym.
** Autor: [[Urszula Grabowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70606 ''Chyba najgorzej nie wybierałam. Rozmowa z Urszulą Grabowską'', Stopklatka, 25 października 2010]
* Na pewno jest z nim związany jakiś mit. Pamiętam też jeszcze moje niedawne spotkania z kolegami w szkole teatralnej, z których wyraźnie wynikało, że dla tych młodych ludzi postać Zbigniewa Cybulskiego jest nie tylko swego rodzaju wzorem, ale też niemal każdy chciałby być takim jak on aktorem, który tak silnie, swoją osobowością i filmami, w których zagrał, oddziałuje na ludzi. Mówiąc, w ogromnym oczywiście uproszczeniu, większość z nas chciałaby, aby ludzie upodabniali się do postaci, jaką aktor zagrał w danym filmie. Cybulski swoją postawą, jak i rolami, idealnie trafił w potrzeby ówczesnego społeczeństwa. Przez to też został tak dobrze zapamiętany. Myślę, że możemy śmiało mówić o nim dziś, jak o niedoścignionym idolu dla młodych aktorów, adeptów sztuk artystycznych. Poza tym dla mnie osobiście już zawsze pozostanie czymś porażającym to, co on zrobił w tych wszystkich filmach, w których zagrał. To mnie wciąż elektryzuje. W nim było coś, co powodowało, że mimo niespecjalnie wyszukanych środków pozostawał zawsze bardzo wiarygodny na ekranie.
** Autor: [[Antoni Pawlicki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=51022 ''Musiałem zagrać „kibola”'', Stopklatka]
* (…) na pewno wychodził poza swoją epokę. Miał w sobie coś tak uniwersalnego, co mogłabym określić: prawdą bycia. Nie grał, nie udawał. Po prostu był obecny. Wszystko wychodziło z jego środka, nie było techniczne. I kiedy myślę o nim, to właśnie te rzeczy są dla mnie czymś z goła oczywistym. Jest to dla mnie coś, czego musimy w tej chwili bardzo szukać. Jego gra pozbawiona była teatralności, nie była na wynos, ale też nigdy nie można mu zarzucić nijakości, bezbarwności, małego realizmu, a to moim zdaniem trudni i idealne połączenie, nad którym ciągle trzeba pracować. Z którym, wydaje mi się, teraz często aktorzy maja problem.
** Autor: [[Agata Buzek]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60638 wywiad]
* On jest legendą dla wszystkich, nie tylko aktorów. Wychowałam się na jego filmach, które oglądaliśmy całą rodziną przed telewizorem. Zbigniew Cybulski kojarzy mi się z czymś bardzo polskim, a jednocześnie mega otwartym na świat. Dla mnie jest on poza jakimikolwiek ramami i granicami. Jest absolutnie ponadczasowy. To nadal ktoś wyraźnie współczesny. Myślę, że jest to doskonały wzór, do którego można dążyć.
** Autor: [[Magdalena Czerwińska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60499 wywiad]
* Pamiętam, był u was w kinie taki aktor – mężczyzna, który zawsze nosił ciemne okulary… (…) Dokładnie. Ludzie oszaleli na jego punkcie, także w Stanach. Wielu moich kolegów, ale też amerykańskich aktorów, zaczęło nosić takie same okulary.
** Autor: [[Chuck Workman]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70755, ''Ameryka jest nudna. Wywiad z Chuckiem Workmanem'', Stopklatka, 28 października 2010]
* Pan Zbyszek Cybulski, który jest dla mnie drugim po Bogu wśród polskich aktorów, przed nim nie ma nikogo, po nim już zaczynają się pojawiać, przewartościował tą branżę. On udowodnił swoim graniem, naturalizmem, że można inaczej. Niesamowicie korzystał z partnerów. Był takim naszym Marlonem Brando. I jeśli nawet ta konwencja sprzed tych ponad czterdziestu lat wydaje się dziś starociem, to bez niego nie byłoby tego, co zdarzyło się potem. Ludzie z niego czerpali. Wielu otworzył oczy. To nie była gra, to było bycie.
** Autor: [[Eryk Lubos]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61544 wywiad, 2009]
* Patrząc na jego role widać wyraźnie, że bardzo zależało mu na prawdzie. Był jednym z nielicznych, dla których miało to znaczenie. W pewnym sensie chodziło mu też pewnie o oczyszczenie duszy. Rozumiem taką postawę. Skoro się na aktorstwo zdecydowałam, to oddaję się temu całkowicie. Szargałyby mną diabelskie moce, gdybym była w stosunku do tego nieuczciwa. (…) Ogromna indywidualność. Nikt nie był mu w stanie nic narzucić. Był bardzo niezależny.
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* – Po co on nosił te ciemne okulary? Lato, zima – zawsze w nich chodził. Na wszystkich filmach w nich występował.<br/>– Ja widziałem jeden film „Popiół i diament”. To on tam w jednym miejscu mówi do dziewczyny, która go też pyta, po co on chodzi w tych ciemnych okularach? Dlaczego? I on jej mówi, że w okupację, prawie cały czas po kanałach żył, co są pod ulicami. I teraz, po wojnie, musi chodzić w ciemnych okularach, bo go dzienne światło za bardzo kłuje w oczy. Bolą go oczy od tego światła. Za bardzo do ciemności mu się oczy przyzwyczaiły w tych kanałach.
** Autor: [[rozmowa]] pasażerów pociągu w książce ''Siekierezada''.
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Poza tym, że jest to postać legendarna, którą, mówiąc nieelegancko, „przerabia” się na różnych przedmiotach teoretycznych w szkole aktorskiej, to nie przypominam sobie abyśmy mieli postać Zbyszka Cybulskiego podawaną jako przykład jakiegoś konkretnego wzoru do naśladowania. Natomiast faktycznie: legenda Cybulskiego funkcjonuje, jak najbardziej. Jest to ktoś, kto postrzegany jest jako osoba posiadająca kiedyś niezwykłą charyzmę i osobowość. Ktoś zupełnie niepowtarzalny. Myślę, że on wciąż jest w świadomości młodych ludzi, chociaż bardziej jako wyraz osobistej fascynacji.
** Autor: [[Marcin Brzozowski]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=42287 wywiad, 2007]
* Ta strata jest dla Polaków tym, czym dla Amerykanów była śmierć Jamesa Deana, a dla nas – mówiąc w kategoriach sentymentalnych – Gerarda Phillipe’a, albo raczej biorąc pod uwagę rolę, jaką odgrywał Cybulski, śmierć jego przypominałaby stratę, jakiej doznalibyśmy, gdyby Jean-Paul Belmondo, Alain Delon i Laurent Terzieff odeszli jednocześnie tym samym zrządzeniem losu. (…) Pomimo swoich oczu krótkowidza, ociężałych ruchów i pełnego rezygnacji milczenia, zdolny był do objawiania żywotności zaprzeczającej statycznemu charakterowi jego postaci, wstrząsał nim niekiedy szaleńczy śmiech, albo ogarniało szalone uniesienie, jak gdyby wybuchając po zbyt długim tłumieniu. Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie. Zmarł podobnie jak żył – zawsze do utraty tchu.
** Autor: Marcel Martin, francuski krytyk, ''Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski'', oprac. Marek Sadowski.
{{wulgaryzmy}}
* Tankowaliśmy w Chunga Bar. Przewijały się tam tabuny dziewczyn i Cybulski, autentyczny dziwkarz, bez przerwy szczypał mnie w ramię, sycząc: „Kto to wszystko pierdoli? Gdzie są ci faceci? No przecież ktoś musi je rznąć! Kto, do jasnej cholery?””.
** Autor: [[Roman Polański]]
** Źródło: [https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/cybulski-kobiety-traktowal-jak-alkohol-potrafil-byc-potworem/w7ncjb7,681c1dfa onet.pl]
* To jest pierwszy i jedyny w swoim rodzaju aktor w czarnych okularach i skórze – taki nasz Brando. Bardzo charyzmatyczny facet na ekranie. Ze Zbyszkiem Cybulskim najbardziej kojarzy mi się dworzec we Wrocławiu. Jestem z Legnicy i Wrocław był swego rodzaju moim „oknem” na świat. Marzyłem o tym by zdać do szkoły teatralnej i jeździłem na różne festiwale teatru amatorskiego. Zawsze ta postać Zbyszka była dziwnie obecna przez tę płytę pamiątkową na tym dworcu.
** Autor: [[Tomasz Kot]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34514 wywiad, 2006]
** Zobacz też: [[dworzec kolejowy]], [[Wrocław]]
* To właśnie z Bim-Bomu Cybulski wyniósł pewien szczególny sposób bycia na ekranie, będący osobliwym połączeniem ostrości, nieprzystępności i szorstkości z równoczesną poufałością tonu, intymnością gestu, ciepłem wewnętrznym.
** Autor: [[Jacek Safuta]], „Film” 1987, nr 02
* (…) uwagę zwraca jego charakterystyczna naturalność. Rzecz w Polsce nietypowa i niespotykana. W tym właśnie sensie jego aktorstwo pozostaje bardzo współczesne, i się nie dezaktualizuje. Niektóre filmy w których zagrał się zestarzały, on sam nie.
** Autor: [[Kamilla Baar]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28223 wywiad, 2005]
* Wielu wielkich aktorów ma coś takiego, że są przebierani do ról, a cały czas grają tak naprawdę jedną rolę. Mają taką osobowość, wewnętrzny potencjał i energię, którą cały czas operują. Cybulskiemu wszędzie rysują charakterystyczną fryzurę, okulary i uśmiech. Jasne, że szło za tym bardzo głębokie wnętrze i bogate wewnętrzne życie. Ale ja nie żyłem w tamtych czasach, więc mogę sobie tylko wyobrażać. Pan Cybulski jest bardzo znany, a ja nie, więc nie wiem czy mam prawo go oceniać.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Zbigniew Cybulski – sumienie pokolenia za ten jeden choćby film, pozostanie na zawsze gwiaździstym dyjamentem.
** Autor: [[Tadeusz Jurasz]], ''„Cześć, starenia!” Zbyszek Cybulski we wspomnieniach'', zebrała i opracowała Mariola Pryzwan.
** Opis: mowa o filmie ''[[Popiół i diament]]''.
* Zbyszek Cybulski i jego rówieśnicy mieli o co walczyć. Dziś każdy zabiega głównie o siebie po to by mieć, na przykład, fajną willę pod Warszawą. Banał…
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* Zbyszek Cybulski jest postacią, która do dziś u większości ludzi związanych z filmem, ale też i widzów, kojarzy się z pewnym rodzajem niezależności i wolności.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Zbyszek Cybulski przyjechał w dniu rozpoczęcia zdjęć do filmu ''Popiół i diament'' o siódmej rano i natychmiast udał się do garderoby. Zobaczyłem go, kiedy wychodził szybkim, zdecydowanym krokiem, a za nim biegły dwie panie od kostiumów i wołały zrozpaczone: – Panie reżyserze, on nie chce się przebrać! Rzeczywiście Zbyszek ubrany był tak jak zawsze w ciągu wielu lat naszej znajomości: dżinsy, zielona wojskowa kurtka, przez ramię przewieszony wojskowy chlebak, sznurowane trzewiki. (…) Czyż jako reżyser mogłem nie zrozumieć tego wyzwania?
** Źródło: [[Andrzej Wajda]], ''Podwójne spojrzenie'', Warszawa 1998.
* Żywiołowość, spontaniczność, naturalność, aktorstwo oparte na osobowości. To było niesamowite, że wszyscy oglądali Zbyszka Cybulskiego. Nie było takiego poczucia, że jest megalomanem: „No tak, znowu Zbyszek Cybulski”. Pojawił się i stał się wzorem dla innych. To jest jedna z największych osobowości kina polskiego.
** Autor: [[Piotr Głowacki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34193 wywiad, 2006]
==Zobacz też==
* [[Bim-Bom]]
* ''[[Cała naprzód (film 1966)|Cała naprzód]]''
* ''[[Do widzenia, do jutra]]''
* ''[[Pociąg (film)|Pociąg]]
* ''[[Rękopis znaleziony w Saragossie (film)|Rękopis znaleziony w Saragossie]]''
* [[kabaret Wagabunda]]
{{SORTUJ:Cybulski, Zbigniew}}
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy radiowi]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
oenibay3xxi9d6ml5boafkid1polpem
641867
641857
2026-04-25T22:32:59Z
Nazwa1234
53893
/* O Zbigniewie Cybulskim */
641867
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Zbigniew cybulski.jpg|mały|{{center|Zbigniew Cybulski}}]]
'''[[w:Zbigniew Cybulski|Zbigniew Hubert Cybulski]]''' (1927–1967) – polski [[aktor]]. Uznawany za jednego z najwybitniejszych i najpopularniejszych polskich aktorów.
* Aktorzy dzielą się na tych, którzy swoją osobowość przemieniają, i na tych, którzy ją utrwalają. Mnie interesuje bardziej aktorstwo z zachowaniem pewnych cech indywidualnych. Zdaję sobie sprawę, że to i trudne, i niebezpieczne.
** Źródło: „Film” nr 2, 1987.
* Bim-Bom był wszystkim. I matką, i bratem, i naszym nauczycielem. Był naszym chlebem. Czy był teatrem, czy zabawą, snem, czy książką – nie wiem. (…) Gdybym umierał, co brzmi pompatycznie, ale wierz mi, że wszystkie moje filmy i sztuki (…) to wszystko nic – myślałbym tylko o naszym teatrze. Przez Bim-Bom zbliżyłem się do człowieka. Do swego zawodu.
** Źródło: ''Sezon kolorowych chmur'' 1968, przedruk w: [[Alicja Helman]], ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997, cyt. za: [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_cybulski_zbigniew culture.pl]
* Grając rolę Maćka Chełmickiego, starałem się odnaleźć ten wspólny mianownik obecnego pokolenia młodzieży, który – pomimo wszystkich różnic – gdzieś jednak istnieje.
** Opis: o roli w filmie ''Popiół i diament''.
** Źródło: „Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski”, oprac. Marek Sadowski.
* Pokazywanie siebie w sposób masochistyczny sprzeczne jest z moim usposobieniem i chyba z prawdziwym aktorstwem. W tworzeniu postaci zaangażowana jest natomiast w pełni wyobraźnia aktora, która ma przecież ścisły związek z tym, w czym on bierze na co dzień udział, co przeżywa – nie w sensie faktów, ale wrażliwości, odczucia.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 48.
* Popularność to obowiązek, pociągający za sobą coraz to surowsze konsekwencje. To odpowiedzialność za siebie i za to, co się robi w sztuce. Do tej odpowiedzialności zmusza kredyt, jaki się ma u publiczności, a to bardzo ciężka sprawa, szczególnie dla osobowości wrażliwych.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
* Przypuszczam, że popularność nie wynika z umiejętności i doświadczenia (oczywiście jest bardzo dobrze, jeśli te sprawy się na siebie nałożą!). Wydaje mi się, że popularność to sprawa – świadomego czy nieświadomego – jak mawiał mistrz Xawery Dunikowski, „powąchania czasu”. Po prostu trafienie na masowe zamówienie publiczności, na określony typ lub bohatera. Ale istniejąca popularność zobowiązuje do umiejętności. Gdy się o tym zapomina – popularność znika. Popularność jest tylko tymczasowym pomostem, kładką, którą umiejętność, wrażliwość, praca muszą zamienić w betonowy most.
** Źródło: Stanisław Janicki, ''W stronę gwiazd'', „Kino” nr 1/1966, s. 47.
==O Zbigniewie Cybulskim==
* (…) artysta, który kojarzy się z pewną niepokornością, bezkompromisowością.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* (…) był to pierwszy aktor w naszym kinie, który nie grał, a był na ekranie i to jego „bycie” się sprawdzało. Do dzisiaj przecież ma w sobie hipnotyczną moc. To było coś nowego w naszym filmie – wniósł swoją niezwykłą osobowość, charyzmę, poczucie humoru. Obecnie nie dostrzegam kogoś takiego, kto byłby głosem swojego pokolenia, z kim ludzie by się utożsamiali.
** Autor: [[Karolina Gruszka]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34457 wywiad, 2006]
* Cybulski był nie wiem czy nie jedynym aktorem, którego można porównać do tak kultowych postaci jak James Dean czy Elvis Presley, mających wpływ na całe pokolenia. Cybulski to największa polska legenda, więc zostać nominowanym do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego jest wielkim zaszczytem – nie wiem czy nie przesadzonym w stosunku do mnie. Na pytanie, jaką rolę chciałbym zagrać, zawsze mówię o Zbyszku Cybulskim jako o tropie pewnych ról, w których wypowiadamy się w imieniu teraźniejszego pokolenia, że jesteśmy głosem tych ludzi, moich rówieśników.
** Autor: [[Borys Szyc]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=27987 wywiad, 2005]
* Cybulski był świetnym aktorem, który odszedł nagle i to pewnie też potęguje budowanie jego mitu. Wszyscy wiemy kim był Zbyszek Cybulski, więc nie tylko dla młodych aktorów jest kimś ważnym.
** Autor: [[Agnieszka Grochowska]], [https://archive.ph/91r1 wywiad, 2005]
* Cybulski jest dla mnie niezwykle ważny jako postać. Filmy, w których grał, jako całość, są dla mnie wybitne. Był to też wspaniały czas polskiego kina, a on się w to idealnie wpasowywał. Jeśli jednak mam być zupełnie szczera to, nie jest to typ aktorstwa, którym się najbardziej zachwycam.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Cybulski miał aktorstwo we krwi. Potrafił zaczarować zarówno w pacyfistycznej i sentymentalnej ramocie ''Kapelusz pełen deszczu'' na deskach Ateneum (zagrał wtedy zgorzkniałego weterana z Korei szukającego ucieczki w heroinie), jak w naiwnej komedyjce ''Giuseppe w Warszawie'' (1964), wcielając się w rolę konformisty, pod kołdrą przeczekującego horror okupacyjnej Polski. Na planie nie szarżował. Unikał zmory wielu naszych współczesnych aktorów, czyli mimicznej i ruchowej nadpobudliwości wywodzącej się z teatru. Swoje kwestie, wzorem Bogarta, cedził przez zęby. Niejednokrotnie doprowadzał tym reżyserów do białej gorączki. Juliana Dziedzinę, autora ''Końca nocy'' (1956), w której zaprezentował się jako złodziejaszek birbant Romek, przyprawił o zgagę, wymyślając, że podczas zdjęć nie odezwie się ani słowem.
** Autor: [[Bożydar Brakoniecki]], [https://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/59785.html „Dziennik Zachodni” nr 223]
** Zobacz też: ''[[Giuseppe w Warszawie]]''
* Cybulski nie jest [w ''Popiele i diamencie''] obecny na ekranie bez przerwy. Niemniej odbiorcy wydaje się, jakby cały czas go oglądał, ekran jest niemalże napromieniowany Maćkiem, wibrującą siłą jego osobowości. (…) Magnetyczny i zniewalający urok Cybulskiego z latami nie blednie, nie doznaje żadnego uszczerbku. Diament świeci pełnią swego blasku.
** Autor: Alicja Helman, ''Zbigniew Cybulski – aktor XX wieku'', 1997
* Czasy oczywiście się zmieniają i dziś najprawdopodobniej samemu Zbyszkowi Cybulskiemu byłoby trudno wykreować taki wizerunek, jak sam stworzył.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Dla mnie on jest legendą. Był to człowiek obdarzony wielką charyzmą czego należy życzyć sobie i innym. To mnie w nim fascynuje, jak również to, że wszystko, co robił, było absolutnie wyjątkowe. To on wyznaczał trendy. (…) Nadał aktorstwu nową jakość, która po czterdziestu latach wciąż jest żywa. Chciałabym móc grać z taką charyzmą, jak on.
** Autor: [[Małgorzata Buczkowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60329 wywiad]
* Dla mnie Cybulski tak naprawdę jest po prostu jedną postacią i trzeba to powiedzieć, że w gruncie rzeczy on w każdym filmie jest taki sam. Niech mi to ortodoksyjni wielbiciele Cybulskiego wybaczą. To nie był aktor kameleon.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Dla mnie postać Cybulskiego jest pewnym symbolem. To jest coś takiego dla nas Polaków, jak James Dean dla Amerykanów, jakiś wyznacznik epoki. To co powiedział Cybulski, o „braniu odpowiedzialności za własne województwo” to jest coś, co potwierdza w pewnym sensie to, co ja myślę, robię, by być bardziej współtwórcą pewnego rodzaju wypowiedzi niż wykonawcą jakiegoś pomysłu na zasadzie ja zrobię kreację aktorską i to jest dla mnie najważniejsze. Postać Cybulskiego, która zawsze jawiła mi się jako symbol, teraz nabrała większej wartości. Bo to, co Cybulski mówił, jest ponadczasowe i potwierdza się w tym, co ludzie teraz myślą na temat swojego zawodu, przynajmniej ci, z którymi ja się utożsamiam i których szanuję.
** Autor: [[Rafał Maćkowiak]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28421 wywiad, 2005]
* (…) dochodzę do wniosku, że im więcej lat upływa od jego śmierci, tym bardziej odrywamy się od jego ról, a zostaje nam w głowie wizerunek uśmiechniętego, zagubionego, głęboko nieszczęśliwego człowieka w zadymionych okularach. Oczywiście nadal jest w nim dużo energii i optymizmu, z emanującą specyficzną aurą. Właśnie przez to oraz jego przedwczesną śmierć narodziła się legenda. Gdzieś w nas ona zakiełkowała i dzisiaj już nie analizujemy jego ról. Na hasło Cybulski pojawia się po prostu cała masa znaczeń.
** Autor: [[Maciej Stuhr]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=50238 wywiad, 2008]
* Dostał się pod koła, pokatulkało go i kaput.
** Autor: pasażer pociągu w książce ''Siekierezada''
** Opis: pierwsze słowa powieści.
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Ikona i legenda polskiego kina. Postać kultowa. Jak James Dean czy Marilyn Monroe. Dlatego nominacja do nagrody jego imienia jest zaszczytem szczególnym. Role które zagrał zwyczajnie „wymłóciły”. Potem nikt już o nikim w polskiej kinematografii tak nie mówił. (…) Żył w specyficznym czasie. Dziś niewielu ludzi może sobie pozwolić na to by być, jak Zbyszek Cybulski.
** Autor: [[Magdalena Boczarska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=71004 ''Magdalena Boczarska: Wiem kiedy gram prawdziwie'', Stopklatka, 5 listopada 2010]
* Jest coś takiego w aktorstwie Zbyszka Cybulskiego, co za każdym razem, sprowadza mnie do poziomu „zero”. To, co on zaproponował, to był jakiś taki nowy kierunek wyznaczony w polskim aktorstwie, pewna rewolucja. Aktorstwo od tamtego czasu oczywiście ewoluuje, ale sposób grania idzie tą drogą, którą on wyznaczył. Za każdym razem jak go oglądam, to jest to jakiś „magnes”, który mnie przyciąga. To dla mnie zawsze przyjemność i duża nauka. Wracamy do niego, wracaliśmy i będziemy wracać. To jest legenda, legenda kina polskiego i moim zdaniem powinniśmy wracać – jest taka potrzeba przynajmniej dla nas aktorów. Oczywiście podejrzewam, że są osoby, którym się nie podoba aktorstwo Cybulskiego, bo jest ono w pewien sposób kontrowersyjne i zdaję sobie z tego sprawę – takie granie bez grania.
** Autor: [[Łukasz Simlat]], [https://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=34067 wywiad, 2006]
* Kreując postać Maćka Chełmickiego Zbyszek Cybulski osiąga szczyty aktorskiego kunsztu. Dzięki temu filmowi stał się jednocześnie wzorem bohatera i symbolem gwiazdora, który niemal całemu pokoleniu polskiej młodzieży narzucił dżinsy i ciemne okulary. (…) Cybulskiego porównywano z kreacjami Jamesa Deana. (…) Stał się idolem, postacią ekranu numer jeden, kimś bliskim rzeszom widzów. (…) Jego nazwisko osiągnęło popularność niemal na całym świecie, pisali o nim René Claire i Alberto Moravia.
** Autor: [[Kazimierz Witkowski]], „Ekran” 1992, nr 02
* Maciek Chełmicki [rola w filmie ''Popiół i diament''] został zaakceptowany zarówno przez krytykę jak i przez publiczność, a jego sukces okazał się bardziej pełny i jednoznaczny niż sukces całego filmu. (…) W roli Maćka Cybulski znalazł wspaniały materiał (…) Nastąpiło coś w rodzaju wszechstronnego porozumienia między Zbyszkiem a Maćkiem, porozumienia i w zakresie koncepcji, i w najdrobniejszych szczegółach.
** Autor: [[Bogumił Drozdowski]], ''O Zbigniewie Cybulskim'', 1969
* Na pewno istnieje mit młodego aktora, który miał dar, wszyscy lubili go oglądać i umarł młodo.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Na pewno jest to legenda, w ogóle postać, o której istnieniu myślę, że każdy aktor dobrze wie. (…) był to aktor wykształcony dramatycznie, a przy tym aktor wszechstronny. Przy tym nie stronił niemal od żadnych propozycji. Przynajmniej na początku swojej kariery. Sam też był bardzo twórczy i samodzielny, jeśli chodzi o swoje artystyczne wypowiedzi. Cybulski bardzo długo pozostawał również aktorem drugiego planu. (…) Z całą pewnością to wybitny aktor, który był obecny na wielu płaszczyznach pracy zawodowej. Doczekał się wreszcie roli o takim ładunku, że później trudno mu ją było powtórzyć w kolejnych realizacjach. Dzięki niej stał się zresztą aktorem pierwszoplanowym.
** Autor: [[Urszula Grabowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70606 ''Chyba najgorzej nie wybierałam. Rozmowa z Urszulą Grabowską'', Stopklatka, 25 października 2010]
* Na pewno jest z nim związany jakiś mit. Pamiętam też jeszcze moje niedawne spotkania z kolegami w szkole teatralnej, z których wyraźnie wynikało, że dla tych młodych ludzi postać Zbigniewa Cybulskiego jest nie tylko swego rodzaju wzorem, ale też niemal każdy chciałby być takim jak on aktorem, który tak silnie, swoją osobowością i filmami, w których zagrał, oddziałuje na ludzi. Mówiąc, w ogromnym oczywiście uproszczeniu, większość z nas chciałaby, aby ludzie upodabniali się do postaci, jaką aktor zagrał w danym filmie. Cybulski swoją postawą, jak i rolami, idealnie trafił w potrzeby ówczesnego społeczeństwa. Przez to też został tak dobrze zapamiętany. Myślę, że możemy śmiało mówić o nim dziś, jak o niedoścignionym idolu dla młodych aktorów, adeptów sztuk artystycznych. Poza tym dla mnie osobiście już zawsze pozostanie czymś porażającym to, co on zrobił w tych wszystkich filmach, w których zagrał. To mnie wciąż elektryzuje. W nim było coś, co powodowało, że mimo niespecjalnie wyszukanych środków pozostawał zawsze bardzo wiarygodny na ekranie.
** Autor: [[Antoni Pawlicki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=51022 ''Musiałem zagrać „kibola”'', Stopklatka]
* (…) na pewno wychodził poza swoją epokę. Miał w sobie coś tak uniwersalnego, co mogłabym określić: prawdą bycia. Nie grał, nie udawał. Po prostu był obecny. Wszystko wychodziło z jego środka, nie było techniczne. I kiedy myślę o nim, to właśnie te rzeczy są dla mnie czymś z goła oczywistym. Jest to dla mnie coś, czego musimy w tej chwili bardzo szukać. Jego gra pozbawiona była teatralności, nie była na wynos, ale też nigdy nie można mu zarzucić nijakości, bezbarwności, małego realizmu, a to moim zdaniem trudni i idealne połączenie, nad którym ciągle trzeba pracować. Z którym, wydaje mi się, teraz często aktorzy maja problem.
** Autor: [[Agata Buzek]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60638 wywiad]
* On jest legendą dla wszystkich, nie tylko aktorów. Wychowałam się na jego filmach, które oglądaliśmy całą rodziną przed telewizorem. Zbigniew Cybulski kojarzy mi się z czymś bardzo polskim, a jednocześnie mega otwartym na świat. Dla mnie jest on poza jakimikolwiek ramami i granicami. Jest absolutnie ponadczasowy. To nadal ktoś wyraźnie współczesny. Myślę, że jest to doskonały wzór, do którego można dążyć.
** Autor: [[Magdalena Czerwińska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=60499 wywiad]
* Pamiętam, był u was w kinie taki aktor – mężczyzna, który zawsze nosił ciemne okulary… (…) Dokładnie. Ludzie oszaleli na jego punkcie, także w Stanach. Wielu moich kolegów, ale też amerykańskich aktorów, zaczęło nosić takie same okulary.
** Autor: [[Chuck Workman]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=70755, ''Ameryka jest nudna. Wywiad z Chuckiem Workmanem'', Stopklatka, 28 października 2010]
* Pan Zbyszek Cybulski, który jest dla mnie drugim po Bogu wśród polskich aktorów, przed nim nie ma nikogo, po nim już zaczynają się pojawiać, przewartościował tą branżę. On udowodnił swoim graniem, naturalizmem, że można inaczej. Niesamowicie korzystał z partnerów. Był takim naszym Marlonem Brando. I jeśli nawet ta konwencja sprzed tych ponad czterdziestu lat wydaje się dziś starociem, to bez niego nie byłoby tego, co zdarzyło się potem. Ludzie z niego czerpali. Wielu otworzył oczy. To nie była gra, to było bycie.
** Autor: [[Eryk Lubos]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61544 wywiad, 2009]
* Patrząc na jego role widać wyraźnie, że bardzo zależało mu na prawdzie. Był jednym z nielicznych, dla których miało to znaczenie. W pewnym sensie chodziło mu też pewnie o oczyszczenie duszy. Rozumiem taką postawę. Skoro się na aktorstwo zdecydowałam, to oddaję się temu całkowicie. Szargałyby mną diabelskie moce, gdybym była w stosunku do tego nieuczciwa. (…) Ogromna indywidualność. Nikt nie był mu w stanie nic narzucić. Był bardzo niezależny.
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* – Po co on nosił te ciemne okulary? Lato, zima – zawsze w nich chodził. Na wszystkich filmach w nich występował.<br/>– Ja widziałem jeden film „Popiół i diament”. To on tam w jednym miejscu mówi do dziewczyny, która go też pyta, po co on chodzi w tych ciemnych okularach? Dlaczego? I on jej mówi, że w okupację, prawie cały czas po kanałach żył, co są pod ulicami. I teraz, po wojnie, musi chodzić w ciemnych okularach, bo go dzienne światło za bardzo kłuje w oczy. Bolą go oczy od tego światła. Za bardzo do ciemności mu się oczy przyzwyczaiły w tych kanałach.
** Autor: [[rozmowa]] pasażerów pociągu w książce ''Siekierezada''.
** Źródło: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Poza tym, że jest to postać legendarna, którą, mówiąc nieelegancko, „przerabia” się na różnych przedmiotach teoretycznych w szkole aktorskiej, to nie przypominam sobie abyśmy mieli postać Zbyszka Cybulskiego podawaną jako przykład jakiegoś konkretnego wzoru do naśladowania. Natomiast faktycznie: legenda Cybulskiego funkcjonuje, jak najbardziej. Jest to ktoś, kto postrzegany jest jako osoba posiadająca kiedyś niezwykłą charyzmę i osobowość. Ktoś zupełnie niepowtarzalny. Myślę, że on wciąż jest w świadomości młodych ludzi, chociaż bardziej jako wyraz osobistej fascynacji.
** Autor: [[Marcin Brzozowski]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=42287 wywiad, 2007]
* Ta strata jest dla Polaków tym, czym dla Amerykanów była śmierć Jamesa Deana, a dla nas – mówiąc w kategoriach sentymentalnych – Gerarda Phillipe’a, albo raczej biorąc pod uwagę rolę, jaką odgrywał Cybulski, śmierć jego przypominałaby stratę, jakiej doznalibyśmy, gdyby Jean-Paul Belmondo, Alain Delon i Laurent Terzieff odeszli jednocześnie tym samym zrządzeniem losu. (…) Pomimo swoich oczu krótkowidza, ociężałych ruchów i pełnego rezygnacji milczenia, zdolny był do objawiania żywotności zaprzeczającej statycznemu charakterowi jego postaci, wstrząsał nim niekiedy szaleńczy śmiech, albo ogarniało szalone uniesienie, jak gdyby wybuchając po zbyt długim tłumieniu. Chwytał życie pełnymi garściami, jak gdyby zawsze chciał odrobić jakieś spóźnienie. Zmarł podobnie jak żył – zawsze do utraty tchu.
** Autor: Marcel Martin, francuski krytyk, ''Legendy XX wieku. Zbyszek Cybulski'', oprac. Marek Sadowski.
{{wulgaryzmy}}
* Tankowaliśmy w Chunga Bar. Przewijały się tam tabuny dziewczyn i Cybulski, autentyczny dziwkarz, bez przerwy szczypał mnie w ramię, sycząc: „Kto to wszystko pierdoli? Gdzie są ci faceci? No przecież ktoś musi je rznąć! Kto, do jasnej cholery?”.
** Autor: [[Roman Polański]]
** Źródło: [https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/cybulski-kobiety-traktowal-jak-alkohol-potrafil-byc-potworem/w7ncjb7,681c1dfa onet.pl]
* To jest pierwszy i jedyny w swoim rodzaju aktor w czarnych okularach i skórze – taki nasz Brando. Bardzo charyzmatyczny facet na ekranie. Ze Zbyszkiem Cybulskim najbardziej kojarzy mi się dworzec we Wrocławiu. Jestem z Legnicy i Wrocław był swego rodzaju moim „oknem” na świat. Marzyłem o tym by zdać do szkoły teatralnej i jeździłem na różne festiwale teatru amatorskiego. Zawsze ta postać Zbyszka była dziwnie obecna przez tę płytę pamiątkową na tym dworcu.
** Autor: [[Tomasz Kot]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34514 wywiad, 2006]
** Zobacz też: [[dworzec kolejowy]], [[Wrocław]]
* To właśnie z Bim-Bomu Cybulski wyniósł pewien szczególny sposób bycia na ekranie, będący osobliwym połączeniem ostrości, nieprzystępności i szorstkości z równoczesną poufałością tonu, intymnością gestu, ciepłem wewnętrznym.
** Autor: [[Jacek Safuta]], „Film” 1987, nr 02
* (…) uwagę zwraca jego charakterystyczna naturalność. Rzecz w Polsce nietypowa i niespotykana. W tym właśnie sensie jego aktorstwo pozostaje bardzo współczesne, i się nie dezaktualizuje. Niektóre filmy w których zagrał się zestarzały, on sam nie.
** Autor: [[Kamilla Baar]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28223 wywiad, 2005]
* Wielu wielkich aktorów ma coś takiego, że są przebierani do ról, a cały czas grają tak naprawdę jedną rolę. Mają taką osobowość, wewnętrzny potencjał i energię, którą cały czas operują. Cybulskiemu wszędzie rysują charakterystyczną fryzurę, okulary i uśmiech. Jasne, że szło za tym bardzo głębokie wnętrze i bogate wewnętrzne życie. Ale ja nie żyłem w tamtych czasach, więc mogę sobie tylko wyobrażać. Pan Cybulski jest bardzo znany, a ja nie, więc nie wiem czy mam prawo go oceniać.
** Autor: [[Marcin Dorociński]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Zbigniew Cybulski – sumienie pokolenia za ten jeden choćby film, pozostanie na zawsze gwiaździstym dyjamentem.
** Autor: [[Tadeusz Jurasz]], ''„Cześć, starenia!” Zbyszek Cybulski we wspomnieniach'', zebrała i opracowała Mariola Pryzwan.
** Opis: mowa o filmie ''[[Popiół i diament]]''.
* Zbyszek Cybulski i jego rówieśnicy mieli o co walczyć. Dziś każdy zabiega głównie o siebie po to by mieć, na przykład, fajną willę pod Warszawą. Banał…
** Autor: [[Roma Gąsiorowska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=61057 wywiad]
* Zbyszek Cybulski jest postacią, która do dziś u większości ludzi związanych z filmem, ale też i widzów, kojarzy się z pewnym rodzajem niezależności i wolności.
** Autor: [[Maja Ostaszewska]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28327 wywiad, 2005]
* Zbyszek Cybulski przyjechał w dniu rozpoczęcia zdjęć do filmu ''Popiół i diament'' o siódmej rano i natychmiast udał się do garderoby. Zobaczyłem go, kiedy wychodził szybkim, zdecydowanym krokiem, a za nim biegły dwie panie od kostiumów i wołały zrozpaczone: – Panie reżyserze, on nie chce się przebrać! Rzeczywiście Zbyszek ubrany był tak jak zawsze w ciągu wielu lat naszej znajomości: dżinsy, zielona wojskowa kurtka, przez ramię przewieszony wojskowy chlebak, sznurowane trzewiki. (…) Czyż jako reżyser mogłem nie zrozumieć tego wyzwania?
** Źródło: [[Andrzej Wajda]], ''Podwójne spojrzenie'', Warszawa 1998.
* Żywiołowość, spontaniczność, naturalność, aktorstwo oparte na osobowości. To było niesamowite, że wszyscy oglądali Zbyszka Cybulskiego. Nie było takiego poczucia, że jest megalomanem: „No tak, znowu Zbyszek Cybulski”. Pojawił się i stał się wzorem dla innych. To jest jedna z największych osobowości kina polskiego.
** Autor: [[Piotr Głowacki]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=34193 wywiad, 2006]
==Zobacz też==
* [[Bim-Bom]]
* ''[[Cała naprzód (film 1966)|Cała naprzód]]''
* ''[[Do widzenia, do jutra]]''
* ''[[Pociąg (film)|Pociąg]]
* ''[[Rękopis znaleziony w Saragossie (film)|Rękopis znaleziony w Saragossie]]''
* [[kabaret Wagabunda]]
{{SORTUJ:Cybulski, Zbigniew}}
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy radiowi]]
[[Kategoria:Polscy reżyserzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy scenarzyści filmowi]]
i8mtmfmklhj4qw65zlp0c7yvcnwzgvt
Marcin Dorociński
0
18941
641849
626119
2026-04-25T17:18:51Z
Nazwa1234
53893
641849
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Marcin dorociński.jpg|mały|{{center|Marcin Dorociński (2026)}}]]
'''[[w:Marcin Dorociński|Marcin Grzegorz Dorociński]]''' (ur. 1973) – polski aktor teatralny, telewizyjny i filmowy.
* Aktor czasem wyciąga z siebie rzeczy, których istnienia inaczej by nie zauważył.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Dobrze o tym mówi prof. Bartoszewski: warto być przyzwoitym. Może się nie opłaca, ale warto.
** Opis: na pytanie, co to znaczy być dobrym człowiekiem.
** Źródło: „Gala” nr 24/2008.
* Egoistą jestem tylko, grając w piłkę nożną. Wydaje mi się, że wiem najlepiej, jak trzeba zagrać. Natomiast w teatrze czy filmie, choćbym był przekonany, że jakaś rola jest idealna dla mnie, nigdy nie zabrałbym jej koledze.
** Źródło: „Gala” nr 24/2008.
* Fryzura i spiłowany ząb były niczym w porównaniu z rozbieraną sceną. Tu miałem największe opory. Bardzo trudno było mi się rozebrać się przed obcymi ludźmi, czyli aktorką i ekipą. Nie mam natury ekshibicjonisty i nagość uważam za rzecz bardzo intymną. Ze spiłowaniem zęba poszło znacznie prościej. Więcej – to właśnie usunęło blokadę wmyśleniu o postaci Despera.
** Opis: o roli w ''[[Pitbull (serial telewizyjny)|Pitbullu]]''.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/jfmn.htm „Rzeczpospolita”, 20 kwietnia 2007]
* Jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Na pierwszym miejscu rodzina, na drugim praca, na trzecim hobby. Przy czym rodzina – żona, syn, córka – to nie jest temat do kolorowych magazynów. Z rodziną wyjeżdża się na wieś, ale gdzie ta wieś, to już jest rodzinna tajemnica.
* Lubię kilku aktorów za różne rzeczy. Ale nie staram się na nikim wzorować.
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Można podziwiać czyjeś talenty i umiejętności, ale liczy się jedynie to, czy ktoś jest dobry.
* Mój plan to nie mieć planów. Nie napinam się na życie. Nie napinam się na karierę.
* Na pewno istnieje mit młodego aktora, który miał dar, wszyscy lubili go oglądać i umarł młodo.
** Opis: o [[Zbigniew Cybulski|Zbigniewie Cybulskim]].
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Niektórzy myślą, że jak ktoś jest aktorem, to wszystko ma na sprzedaż. Wtedy włącza mi się blokada, nie chcę zbyt wiele publicznie mówić. Mam przeświadczenie, że muszę chronić swoją prywatność. Aktor obnaża się w rolach. I wtedy powinien widza zaskoczyć. Żeby dostrzegł w nim bohatera filmu, a nie faceta, który fajnie robi jajecznicę.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Pamiętam, jak po szkole przyszedłem do Teatru Dramatycznego i w oczach Marka Walczewskiego zobaczyłem cały jego świat: zdziwienie, szaleństwo… To mi się strasznie spodobało. On był niezwykłym facetem. Niemal nie mogłem z nim grać, bo patrzyłem w niego jak w obrazek. Chciałbym tak samo intensywnie przeżywać świat teatru, kina. Żyć nim, cieszyć się nim.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Powierzchowność aktora nie ma znaczenia, jeśli reżyser wie, co chce osiągnąć. Ale to ciągle nie jest jasne dla wielu filmowców w naszym kraju.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Stosuję niezmiennie zasadę, która mówi „Mój plan to nie mieć planu”. Moi rodzice nauczyli mnie pewnej pokory. Tego, że nie należy w życiu rozpychać się łokciami ani zbyt wiele spodziewać się od losu. Raczej czekać spokojnie na to, co sam przyniesie. Tę zasadę niełatwo stosować akurat w aktorstwie, ale można dzięki niej uniknąć wielu stresów. A zawód, który uprawiam, daje mi wciąż wielką frajdę.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/jfmn.htm „Rzeczpospolita”, 20 kwietnia 2007]
* Szanuję ludzi, którzy mają niewymuszoną wolę pomagania.
* W którymś momencie byłem przecież takim sfrustrowanym aktorem serialowym (…). Grałem w kilku tasiemcach, zarabiałem sporo pieniędzy, wynajmowałem mieszkanie, byłem popularny. I myślę, że gdyby trwało to jakieś pięć lat, miałbym siebie dość. Być może nawet zerwałbym z tym zawodem, który tak bardzo kocham. Bo przekonałem się, że taki status aktora nie daje mi żadnej satysfakcji. Na szczęście dla mnie te seriale nie okazały się hitami, więc ich produkcję zakończono. Widocznie tak miało być. Oczywiście nie oceniam aktorów grających w telenowelach, bo różnie w życiu się zdarza. Mnie jednak granie w tasiemcach usypia, nie jestem wówczas w stanie wykrzesać z siebie czegoś nowego, twórczego. I tyle.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/jfmn.htm „Rzeczpospolita”, 20 kwietnia 2007]
* Wielu wielkich aktorów ma coś takiego, że są przebierani do ról, a cały czas grają tak naprawdę jedną rolę. Mają taką osobowość, wewnętrzny potencjał i energię, którą cały czas operują. Cybulskiemu wszędzie rysują charakterystyczną fryzurę, okulary i uśmiech. Jasne, że szło za tym bardzo głębokie wnętrze i bogate wewnętrzne życie. Ale ja nie żyłem w tamtych czasach, więc mogę sobie tylko wyobrażać. Pan Cybulski jest bardzo znany, a ja nie, więc nie wiem czy mam prawo go oceniać.
** Opis: o [[Zbigniew Cybulski|Zbigniewie Cybulskim]].
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Wiem, że uprawiam najfajniejszy zawód, jaki mogę uprawiać. I to mnie interesuje. Wielu kolegów szanuję, wielu mnie inspiruje. Ale cała ta otoczka, całe to bycie sławnym jest jedynie biciem piany.
* Wyznaję zasadę, że świadczyć mogę o sobie tylko tym, co robię i jak to robię – swoją pracą w teatrze, w filmie. Nie interesują mnie wątki poboczne. Jak mawiał Adam Małysz – koncentruje się tylko na oddaniu dwóch dobrych skoków.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/nwpl.htm „Dziennik”, 16 czerwca 2008]
** Zobacz też: [[Adam Małysz]]
* Zazdroszczę ludziom, którzy umieją walczyć o swoje. Gdybym to potrafił, może byłbym dalej. Ale z drugiej strony, jak się człowiek tak rozpycha, to może mu coś ulatuje?
* Zła energia wraca. Tak jak na boisku: można kogoś sfaulować, ale trzeba pamiętać, że to samo może się zdarzyć tobie. Że za chwilę ktoś cię sczesze od tyłu przy trawie i będzie po grzybach.
** Źródło: MaleMEN, nr 1/2010.
* Zniesmaczają mnie przeciwieństwa słów: „miło”, „uprzejmy”, „człowiek”, „grzeczność”. Czyli bezpodstawna nieuprzejmość, niepotrzebne wywyższanie się.
** Źródło: MaleMEN, nr 1/2010.
* Życie jest na to za fajne, żeby się bać. No, może jedynie o zdrowie najbliższych… I bezsilności, jaka mogłaby temu towarzyszyć. Cała reszta nie jest strachu warta.
** Źródło: MaleMEN, nr 1/2010.
'''Zobacz też:'''
* ''[[Bez tajemnic]]''
* ''[[Boisko bezdomnych]]''
* ''[[Drogówka]]''
* ''[[Fałszerze – powrót Sfory]]''
* ''[[Głęboka woda]]''
* ''[[Rewers]]''
* ''[[Róża (film 2011)|Róża]]''
* ''[[Show]]''
* ''[[Sfora]]''
* ''[[Szpiedzy w Warszawie]]''
* ''[[Tancerze]]''
* ''[[Vinci]]''
{{SORTUJ:Dorociński, Marcin}}
[[Kategoria:Laureaci Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego]]
[[Kategoria:Laureaci nagród teatralnych]]
[[Kategoria:Najlepsi aktorzy drugoplanowi na FPFF]]
[[Kategoria:Odznaczeni Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy wokaliści]]
jm495pn183s8815929pnho1s00ke52n
641851
641849
2026-04-25T17:47:36Z
Nazwa1234
53893
641851
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Marcin dorociński.jpg|mały|{{center|Marcin Dorociński (2026)}}]]
'''[[w:Marcin Dorociński|Marcin Grzegorz Dorociński]]''' (ur. 1973) – polski aktor teatralny, telewizyjny i filmowy.
* Aktor czasem wyciąga z siebie rzeczy, których istnienia inaczej by nie zauważył.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Dobrze o tym mówi prof. Bartoszewski: warto być przyzwoitym. Może się nie opłaca, ale warto.
** Opis: na pytanie, co to znaczy być dobrym człowiekiem.
** Źródło: „Gala” nr 24/2008.
* Egoistą jestem tylko, grając w piłkę nożną. Wydaje mi się, że wiem najlepiej, jak trzeba zagrać. Natomiast w teatrze czy filmie, choćbym był przekonany, że jakaś rola jest idealna dla mnie, nigdy nie zabrałbym jej koledze.
** Źródło: „Gala” nr 24/2008.
* Fryzura i spiłowany ząb były niczym w porównaniu z rozbieraną sceną. Tu miałem największe opory. Bardzo trudno było mi się rozebrać się przed obcymi ludźmi, czyli aktorką i ekipą. Nie mam natury ekshibicjonisty i nagość uważam za rzecz bardzo intymną. Ze spiłowaniem zęba poszło znacznie prościej. Więcej – to właśnie usunęło blokadę wmyśleniu o postaci Despera.
** Opis: o roli w ''[[Pitbull (serial telewizyjny)|Pitbullu]]''.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/jfmn.htm „Rzeczpospolita”, 20 kwietnia 2007]
* Jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Na pierwszym miejscu rodzina, na drugim praca, na trzecim hobby. Przy czym rodzina – żona, syn, córka – to nie jest temat do kolorowych magazynów. Z rodziną wyjeżdża się na wieś, ale gdzie ta wieś, to już jest rodzinna tajemnica.
* Lubię kilku aktorów za różne rzeczy. Ale nie staram się na nikim wzorować.
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Można podziwiać czyjeś talenty i umiejętności, ale liczy się jedynie to, czy ktoś jest dobry.
* Mój plan to nie mieć planów. Nie napinam się na życie. Nie napinam się na karierę.
* Na pewno istnieje mit młodego aktora, który miał dar, wszyscy lubili go oglądać i umarł młodo.
** Opis: o [[Zbigniew Cybulski|Zbigniewie Cybulskim]].
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Niektórzy myślą, że jak ktoś jest aktorem, to wszystko ma na sprzedaż. Wtedy włącza mi się blokada, nie chcę zbyt wiele publicznie mówić. Mam przeświadczenie, że muszę chronić swoją prywatność. Aktor obnaża się w rolach. I wtedy powinien widza zaskoczyć. Żeby dostrzegł w nim bohatera filmu, a nie faceta, który fajnie robi jajecznicę.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Pamiętam, jak po szkole przyszedłem do Teatru Dramatycznego i w oczach Marka Walczewskiego zobaczyłem cały jego świat: zdziwienie, szaleństwo… To mi się strasznie spodobało. On był niezwykłym facetem. Niemal nie mogłem z nim grać, bo patrzyłem w niego jak w obrazek. Chciałbym tak samo intensywnie przeżywać świat teatru, kina. Żyć nim, cieszyć się nim.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Powierzchowność aktora nie ma znaczenia, jeśli reżyser wie, co chce osiągnąć. Ale to ciągle nie jest jasne dla wielu filmowców w naszym kraju.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Stosuję niezmiennie zasadę, która mówi „Mój plan to nie mieć planu”. Moi rodzice nauczyli mnie pewnej pokory. Tego, że nie należy w życiu rozpychać się łokciami ani zbyt wiele spodziewać się od losu. Raczej czekać spokojnie na to, co sam przyniesie. Tę zasadę niełatwo stosować akurat w aktorstwie, ale można dzięki niej uniknąć wielu stresów. A zawód, który uprawiam, daje mi wciąż wielką frajdę.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/jfmn.htm „Rzeczpospolita”, 20 kwietnia 2007]
* Szanuję ludzi, którzy mają niewymuszoną wolę pomagania.
* W którymś momencie byłem przecież takim sfrustrowanym aktorem serialowym (…). Grałem w kilku tasiemcach, zarabiałem sporo pieniędzy, wynajmowałem mieszkanie, byłem popularny. I myślę, że gdyby trwało to jakieś pięć lat, miałbym siebie dość. Być może nawet zerwałbym z tym zawodem, który tak bardzo kocham. Bo przekonałem się, że taki status aktora nie daje mi żadnej satysfakcji. Na szczęście dla mnie te seriale nie okazały się hitami, więc ich produkcję zakończono. Widocznie tak miało być. Oczywiście nie oceniam aktorów grających w telenowelach, bo różnie w życiu się zdarza. Mnie jednak granie w tasiemcach usypia, nie jestem wówczas w stanie wykrzesać z siebie czegoś nowego, twórczego. I tyle.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/jfmn.htm „Rzeczpospolita”, 20 kwietnia 2007]
* Wielu wielkich aktorów ma coś takiego, że są przebierani do ról, a cały czas grają tak naprawdę jedną rolę. Mają taką osobowość, wewnętrzny potencjał i energię, którą cały czas operują. Cybulskiemu wszędzie rysują charakterystyczną fryzurę, okulary i uśmiech. Jasne, że szło za tym bardzo głębokie wnętrze i bogate wewnętrzne życie. Ale ja nie żyłem w tamtych czasach, więc mogę sobie tylko wyobrażać. Pan Cybulski jest bardzo znany, a ja nie, więc nie wiem czy mam prawo go oceniać.
** Opis: o [[Zbigniew Cybulski|Zbigniewie Cybulskim]].
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Wiem, że uprawiam najfajniejszy zawód, jaki mogę uprawiać. I to mnie interesuje. Wielu kolegów szanuję, wielu mnie inspiruje. Ale cała ta otoczka, całe to bycie sławnym jest jedynie biciem piany.
* Wyznaję zasadę, że świadczyć mogę o sobie tylko tym, co robię i jak to robię – swoją pracą w teatrze, w filmie. Nie interesują mnie wątki poboczne. Jak mawiał Adam Małysz – koncentruje się tylko na oddaniu dwóch dobrych skoków.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/nwpl.htm „Dziennik”, 16 czerwca 2008]
** Zobacz też: [[Adam Małysz]]
* Zazdroszczę ludziom, którzy umieją walczyć o swoje. Gdybym to potrafił, może byłbym dalej. Ale z drugiej strony, jak się człowiek tak rozpycha, to może mu coś ulatuje?
* Zła energia wraca. Tak jak na boisku: można kogoś sfaulować, ale trzeba pamiętać, że to samo może się zdarzyć tobie. Że za chwilę ktoś cię sczesze od tyłu przy trawie i będzie po grzybach.
** Źródło: MaleMEN, nr 1/2010.
* Zniesmaczają mnie przeciwieństwa słów: „miło”, „uprzejmy”, „człowiek”, „grzeczność”. Czyli bezpodstawna nieuprzejmość, niepotrzebne wywyższanie się.
** Źródło: MaleMEN, nr 1/2010.
* Życie jest na to za fajne, żeby się bać. No, może jedynie o zdrowie najbliższych… I bezsilności, jaka mogłaby temu towarzyszyć. Cała reszta nie jest strachu warta.
** Źródło: MaleMEN, nr 1/2010.
* Życie jest tak piękne, trzeba się cieszyć z każdej chwili. Ważne, by mieć fajną pracę i dobrych ludzi dookoła.
** Źródło: [https://zwierciadlo.pl/spotkania/wywiady/546398,1,marcin-dorocinski-trzeba-znac-umiar.read zwierciadlo.pl]
'''Zobacz też:'''
* ''[[Bez tajemnic]]''
* ''[[Boisko bezdomnych]]''
* ''[[Drogówka]]''
* ''[[Fałszerze – powrót Sfory]]''
* ''[[Głęboka woda]]''
* ''[[Rewers]]''
* ''[[Róża (film 2011)|Róża]]''
* ''[[Show]]''
* ''[[Sfora]]''
* ''[[Szpiedzy w Warszawie]]''
* ''[[Tancerze]]''
* ''[[Vinci]]''
{{SORTUJ:Dorociński, Marcin}}
[[Kategoria:Laureaci Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego]]
[[Kategoria:Laureaci nagród teatralnych]]
[[Kategoria:Najlepsi aktorzy drugoplanowi na FPFF]]
[[Kategoria:Odznaczeni Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy wokaliści]]
dzha8irovxhmwbnwtm7ypqqifcdt63d
641852
641851
2026-04-25T17:48:14Z
Nazwa1234
53893
641852
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Marcin dorociński.jpg|mały|{{center|Marcin Dorociński (2026)}}]]
'''[[w:Marcin Dorociński|Marcin Grzegorz Dorociński]]''' (ur. 1973) – polski [[aktor]] [[teatr]]alny, [[telewizja|telewizyjny]] i [[film]]owy.
* Aktor czasem wyciąga z siebie rzeczy, których istnienia inaczej by nie zauważył.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Dobrze o tym mówi prof. Bartoszewski: warto być przyzwoitym. Może się nie opłaca, ale warto.
** Opis: na pytanie, co to znaczy być dobrym człowiekiem.
** Źródło: „Gala” nr 24/2008.
* Egoistą jestem tylko, grając w piłkę nożną. Wydaje mi się, że wiem najlepiej, jak trzeba zagrać. Natomiast w teatrze czy filmie, choćbym był przekonany, że jakaś rola jest idealna dla mnie, nigdy nie zabrałbym jej koledze.
** Źródło: „Gala” nr 24/2008.
* Fryzura i spiłowany ząb były niczym w porównaniu z rozbieraną sceną. Tu miałem największe opory. Bardzo trudno było mi się rozebrać się przed obcymi ludźmi, czyli aktorką i ekipą. Nie mam natury ekshibicjonisty i nagość uważam za rzecz bardzo intymną. Ze spiłowaniem zęba poszło znacznie prościej. Więcej – to właśnie usunęło blokadę wmyśleniu o postaci Despera.
** Opis: o roli w ''[[Pitbull (serial telewizyjny)|Pitbullu]]''.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/jfmn.htm „Rzeczpospolita”, 20 kwietnia 2007]
* Jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Na pierwszym miejscu rodzina, na drugim praca, na trzecim hobby. Przy czym rodzina – żona, syn, córka – to nie jest temat do kolorowych magazynów. Z rodziną wyjeżdża się na wieś, ale gdzie ta wieś, to już jest rodzinna tajemnica.
* Lubię kilku aktorów za różne rzeczy. Ale nie staram się na nikim wzorować.
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Można podziwiać czyjeś talenty i umiejętności, ale liczy się jedynie to, czy ktoś jest dobry.
* Mój plan to nie mieć planów. Nie napinam się na życie. Nie napinam się na karierę.
* Na pewno istnieje mit młodego aktora, który miał dar, wszyscy lubili go oglądać i umarł młodo.
** Opis: o [[Zbigniew Cybulski|Zbigniewie Cybulskim]].
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Niektórzy myślą, że jak ktoś jest aktorem, to wszystko ma na sprzedaż. Wtedy włącza mi się blokada, nie chcę zbyt wiele publicznie mówić. Mam przeświadczenie, że muszę chronić swoją prywatność. Aktor obnaża się w rolach. I wtedy powinien widza zaskoczyć. Żeby dostrzegł w nim bohatera filmu, a nie faceta, który fajnie robi jajecznicę.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Pamiętam, jak po szkole przyszedłem do Teatru Dramatycznego i w oczach Marka Walczewskiego zobaczyłem cały jego świat: zdziwienie, szaleństwo… To mi się strasznie spodobało. On był niezwykłym facetem. Niemal nie mogłem z nim grać, bo patrzyłem w niego jak w obrazek. Chciałbym tak samo intensywnie przeżywać świat teatru, kina. Żyć nim, cieszyć się nim.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Powierzchowność aktora nie ma znaczenia, jeśli reżyser wie, co chce osiągnąć. Ale to ciągle nie jest jasne dla wielu filmowców w naszym kraju.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/26244 „Rzeczpospolita”, 28 grudnia 2010]
* Stosuję niezmiennie zasadę, która mówi „Mój plan to nie mieć planu”. Moi rodzice nauczyli mnie pewnej pokory. Tego, że nie należy w życiu rozpychać się łokciami ani zbyt wiele spodziewać się od losu. Raczej czekać spokojnie na to, co sam przyniesie. Tę zasadę niełatwo stosować akurat w aktorstwie, ale można dzięki niej uniknąć wielu stresów. A zawód, który uprawiam, daje mi wciąż wielką frajdę.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/jfmn.htm „Rzeczpospolita”, 20 kwietnia 2007]
* Szanuję ludzi, którzy mają niewymuszoną wolę pomagania.
* W którymś momencie byłem przecież takim sfrustrowanym aktorem serialowym (…). Grałem w kilku tasiemcach, zarabiałem sporo pieniędzy, wynajmowałem mieszkanie, byłem popularny. I myślę, że gdyby trwało to jakieś pięć lat, miałbym siebie dość. Być może nawet zerwałbym z tym zawodem, który tak bardzo kocham. Bo przekonałem się, że taki status aktora nie daje mi żadnej satysfakcji. Na szczęście dla mnie te seriale nie okazały się hitami, więc ich produkcję zakończono. Widocznie tak miało być. Oczywiście nie oceniam aktorów grających w telenowelach, bo różnie w życiu się zdarza. Mnie jednak granie w tasiemcach usypia, nie jestem wówczas w stanie wykrzesać z siebie czegoś nowego, twórczego. I tyle.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/jfmn.htm „Rzeczpospolita”, 20 kwietnia 2007]
* Wielu wielkich aktorów ma coś takiego, że są przebierani do ról, a cały czas grają tak naprawdę jedną rolę. Mają taką osobowość, wewnętrzny potencjał i energię, którą cały czas operują. Cybulskiemu wszędzie rysują charakterystyczną fryzurę, okulary i uśmiech. Jasne, że szło za tym bardzo głębokie wnętrze i bogate wewnętrzne życie. Ale ja nie żyłem w tamtych czasach, więc mogę sobie tylko wyobrażać. Pan Cybulski jest bardzo znany, a ja nie, więc nie wiem czy mam prawo go oceniać.
** Opis: o [[Zbigniew Cybulski|Zbigniewie Cybulskim]].
** Źródło: [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28068 wywiad, 2005]
* Wiem, że uprawiam najfajniejszy zawód, jaki mogę uprawiać. I to mnie interesuje. Wielu kolegów szanuję, wielu mnie inspiruje. Ale cała ta otoczka, całe to bycie sławnym jest jedynie biciem piany.
* Wyznaję zasadę, że świadczyć mogę o sobie tylko tym, co robię i jak to robię – swoją pracą w teatrze, w filmie. Nie interesują mnie wątki poboczne. Jak mawiał Adam Małysz – koncentruje się tylko na oddaniu dwóch dobrych skoków.
** Źródło: [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/nwpl.htm „Dziennik”, 16 czerwca 2008]
** Zobacz też: [[Adam Małysz]]
* Zazdroszczę ludziom, którzy umieją walczyć o swoje. Gdybym to potrafił, może byłbym dalej. Ale z drugiej strony, jak się człowiek tak rozpycha, to może mu coś ulatuje?
* Zła energia wraca. Tak jak na boisku: można kogoś sfaulować, ale trzeba pamiętać, że to samo może się zdarzyć tobie. Że za chwilę ktoś cię sczesze od tyłu przy trawie i będzie po grzybach.
** Źródło: MaleMEN, nr 1/2010.
* Zniesmaczają mnie przeciwieństwa słów: „miło”, „uprzejmy”, „człowiek”, „grzeczność”. Czyli bezpodstawna nieuprzejmość, niepotrzebne wywyższanie się.
** Źródło: MaleMEN, nr 1/2010.
* Życie jest na to za fajne, żeby się bać. No, może jedynie o zdrowie najbliższych… I bezsilności, jaka mogłaby temu towarzyszyć. Cała reszta nie jest strachu warta.
** Źródło: MaleMEN, nr 1/2010.
* Życie jest tak piękne, trzeba się cieszyć z każdej chwili. Ważne, by mieć fajną pracę i dobrych ludzi dookoła.
** Źródło: [https://zwierciadlo.pl/spotkania/wywiady/546398,1,marcin-dorocinski-trzeba-znac-umiar.read zwierciadlo.pl]
'''Zobacz też:'''
* ''[[Bez tajemnic]]''
* ''[[Boisko bezdomnych]]''
* ''[[Drogówka]]''
* ''[[Fałszerze – powrót Sfory]]''
* ''[[Głęboka woda]]''
* ''[[Rewers]]''
* ''[[Róża (film 2011)|Róża]]''
* ''[[Show]]''
* ''[[Sfora]]''
* ''[[Szpiedzy w Warszawie]]''
* ''[[Tancerze]]''
* ''[[Vinci]]''
{{SORTUJ:Dorociński, Marcin}}
[[Kategoria:Laureaci Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego]]
[[Kategoria:Laureaci nagród teatralnych]]
[[Kategoria:Najlepsi aktorzy drugoplanowi na FPFF]]
[[Kategoria:Odznaczeni Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Polscy wokaliści]]
pxi5kduwiiyq63zbkewnzmekf6qoz1y
Andrzej Olechowski
0
22835
641840
641835
2026-04-25T13:05:05Z
Niegodzisie
35370
641840
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Andrzej Olechowski na WSNHiD 2010-03-04 (crop 1).jpg|mały|{{center|Andrzej Olechowski (2010)}}]]
'''[[w:Andrzej Olechowski|Andrzej Marian Olechowski]]''' (1947–2026) – [[Polska|polski]] [[polityk]] i [[ekonomista]]; minister finansów w 1992 oraz minister spraw zagranicznych w latach 1993–1995; kandydat na prezydenta RP w 2000 i w 2010, jeden z założycieli [[Platforma Obywatelska|Platformy Obywatelskiej]].
* Mnie dziwi taka obawa Bronisława Komorowskiego i generalnie Platformy w ostatnich czasach, żeby ktoś im nie przylepił łatki, że oni by chcieli prywatyzować. Moja Platforma się tego nie bała. Dzisiejsza się boi.
** Źródło: [http://wyborcza.pl/1,91446,8023937,Olechowski__dziwi_mnie_strach_PO_przed__latka__prywatyzacji.html gazeta.pl, 16 czerwca 2010]
* Od 2020 roku polskie społeczeństwo zacznie się gwałtownie starzeć. W 2050 roku, jeśli wierzyć ONZ, będziemy 9. najstarszym społeczeństwem na świecie. W tej sprzyjającej sytuacji wydaje się, że zadanie, które stoi przed nami jest bardzo jasne. Wykorzystać te 10 lat i wzbogacić się na maksa. Powiecie państwo, że może są jakieś inne ważne sprawy do załatwienia. Moim zdaniem nie ma innych ważniejszych.
** Źródło: [http://news.money.pl/artykul/olechowski;chce;byc;patronem;przedsiebiorczosci,206,0,633806.html news.money.pl, 17 czerwca 2010]
==O Andrzeju Olechowskim==
* Czołobitność wobec Amerykanów miała różny wymiar. Po uchwaleniu przez Senat poprawki Hanka Browna, która umożliwia dostawy wojskowego sprzętu dla Polski na korzystnych warunkach, A. Olechowski wybrał się do USA, aby specjalnie podziękować autorowi przedsięwzięcia. Tymczasem wprowadzenie w życie tej poprawki spowodowałoby kolejne zagrożenie dla interesów polskiego przemysłu zbrojeniowego, który napotyka we własnym kraju amerykańską konkurencję w postaci tańszego i przestarzałego uzbrojenia.
** Autor: [[Tadeusz Kosobudzki]], ''MSZ od A do Z. Ludzie i sprawy Ministerstwa Spraw Zagranicznych w latach 1990–1995'', Warszawa 1997, s. 172.
{{SORTUJ:Olechowski, Andrzej}}
[[Kategoria:Kandydaci na urząd Prezydenta RP w 2000 roku]]
[[Kategoria:Kandydaci na urząd Prezydenta RP w 2010 roku]]
[[Kategoria:Laureaci Nagrody Kisiela]]
[[Kategoria:Laureaci Wiktorów]]
[[Kategoria:Ludzie roku tygodnika Wprost]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (III Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Politycy Platformy Obywatelskiej]]
[[Kategoria:Polscy ekonomiści]]
8lfy50ungdqty6kt13i9lblmaj9tnem
Jacek Dehnel
0
25295
641870
638365
2026-04-25T23:50:40Z
Nazwa1234
53893
641870
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jacek Dehnel.jpg|mały|{{center|Jacek Dehnel (2008)}}]]
'''[[w:Jacek Dehnel|Jacek Dehnel]]''' (ur. 1980) – polski [[poeta]], [[tłumacz]], [[proza]]ik i [[malarz]].
==''Brzytwa okamgnienia''==
* Bądź dobry. Kochaj. Starzej się z wdziękiem. Zamki są słabe. Szyby są cienkie.
* Brak soundtracku jakoś usprawiedliwia parę naszych braków.
* Coś gwiazdami obraca – lecz nie jest to czułość.
* I rozumiesz, że umieć coś oznacza: innych spraw nie umieć.
* (…) jakieś zdanie albo partykuła zawsze zdoła się wślizgnąć nieznanym fortelem pomiędzy „żyli długo” a „żyli szczęśliwie”.
* Kto jest nieszczęśliwy, mówi innym językiem, złożonym z przeczących partykuł i wyrazów, których nie wypada wymawiać w towarzystwie.
* Nigdzie nie jest u siebie, kto jest nieszczęśliwy.
* Śmierć jest jak użyteczny, ale nie użyty przedmiot, który gdzieś leży w tekturze i folii na pawlaczu, pomiędzy pudłami z bombkami a nie noszonym płaszczem – pewna i gotowa; wystarczy po nią sięgnąć, gdy będzie potrzebna.
* Te codzienne, conocne, te żmudne ćwiczenia, te pasaże pod górkę „bycia-dwojgiem-ludzi”, gdzie zmiana każdej nuty bardzo wiele zmienia; (…) by wszystko, odmienione, mogło się nie zmieniać.
* Wszechświat to trumna na wszystkie formy życia i nieżycie całe.
* Związek: to, co trzyma razem dwa atomy wodoru, jeden atom tlenu.
==Cytaty z wierszy==
* A wyżej, w drżącej glorii migających kropek lśni zagadkowy neon poświęcony jakimś smukłym, powabnym bóstwom: DAMSKI FRYZJER MĘSKI.
** Zobacz też: [[fryzjer]]
* (…) a także ludzie pomniejsi pasikoniki i ważki<br />lampy puste ramy grzechotki mają swoją wieczność i są raz na zawsze.
* A gdybym nawet wiedział, kto nade mną rękę rozpostarł i trzyma – czy byłbym szczęśliwszy?
* Czy rośnie już drzewo na twoją trumnę?
* Czymże jest zatem świat – i co jest światem?<br />Świat wiatrem, falą i więdnącym kwiatem.
* Dom, w nim łóżko. I lodówka pełna.<br />Stąd tak mnie bawi chmura, choćby była ciemna.
* I choćbyś ziemskiej drogi miał już dosyć, iść musisz dalej. By w mroku niepewnym samotna gwiazda, tobie przypisana miała oparcie. Drogowskaz spadania.
* Jabłko nie jest dość jabłkiem, jeśli jest obite i nie lśni (…).
* Jak pusty okręt spotkany na morzu bezludna martwa harfa, po której wiatr hula jest każda dawna miłość.
* Lecz nade wszystko wiedzieć, że wszystko, co było, nie mogło, nie powinno być inaczej, z innym, gdzie indziej, kiedy indziej – to właśnie jest szczęście.
* Na wszystko jest odpowiedź na stosownych łamach,<br />wszelka prawda się kryje w wieczornych programach.
** Źródło: ''Ekran kontrolny''
* Odkąd miłość milczy, jest jak wbijanie gwoździ w przystrojoną trumnę (…).
* Odmiana jest rozkoszą duszy, stąd trudno wierzyć, by dopiero ciche tchnienie oznaczało śmierć.
* Pochwalony niech będzie koniec, że jest początkiem,<br />I początek niech będzie pochwalony, że jest końcem.
* Rozwiązane więzadła, rozluźnione rymy.<br />Bliżej do drzwi i okien niż do siebie. Śpimy.
* Ta planeta jest pełna ciał<br />grobowiec wirujący wokół własnej osi.
* Teraz na wieczność widzimy świat – świat jedynie – bolesny dodatek.
* Z każdym zdobytym miastem trwożliwiej patrzymy po sobie. I wiatr idzie od pustynnej strony.
* Za zwierzętami śmierć biała kroczy,<br />śmierć sześcioskrzydła, na skrzydłach oczy.
** Źródło: ''Przyjęcie i wpadka''
==''Krivoklat''==
* Każdy lekarz w procesie edukacji traci większość uczuć wyższych, natomiast psychiatrzy tracą je bez wyjątku w całości.
** Źródło: s. 34.
==Wywiady==
* Nie mam zaufania do takich słów jak „wena” czy „natchnienie”; uważam, że to coś pomiędzy chęcią do pracy a pracą już wykonaną przez mózg w nie do końca świadomym procesie, poprzedzającym samo stukanie w klawiaturę. I dlatego przerwy między jednym rzutem faktycznego pisania a drugim są nie mniej ważne niż to, co widzimy jako pracę pisarza: czernienie papieru.
** Źródło: [http://lubimyczytac.pl/autor/22427/jacek-dehnel/wywiad ''Jacek Dehnel'', lubimyczytac.pl]
* Nie może być u władzy ktoś tak skrajnie ksenofobiczny, nie wrócę do Polski do tego rządu i tego prezydenta. To jest warunek ''sine qua non''. Nie chcę mieszkać w społeczeństwie, które swoimi wyborami stawia Polskę między Węgrami Orbana a Rosją Putina. Jeśli się to zmieni, to zobaczymy. Natomiast może to też pójść w drugą stronę, w stronę kompletnego katofaszyzmu. Mam nadzieję, że nie, ale nie jest to scenariusz, który bym wykluczał.
** Źródło: [https://wiadomosci.wp.pl/jacek-dehnel-wyjechalem-z-polski-bo-wiekszosc-uwaza-ze-mozna-mi-odebrac-prawa-czlowieka-6659123811215936a ''Jacek Dehnel: Wyjechałem z Polski, bo większość uważa, że można mi odebrać prawa człowieka''], wp.pl, 9 lipca 2021.
* (…) o ile mierność ma cechy wspólne, to wybitność jest za każdym razem inna.
** Źródło: Katarzyna Surmiak-Domańska, [https://wyborcza.pl/1,75475,10733409,Dehnel__Polska_jako_projekt_emancypacyjny.html ''Dehnel: Polska jako projekt emancypacyjny'', Magazyn „Książki”, gazeta.pl, 30 listopada 2011]
==Inne wypowiedzi==
* Cały fantazmat „uwolnienia” regionów od danej mniejszości (a to dokładnie oznacza slogan „miasto wolne od LGBT”) ma jak najgorsze tradycje. W latach 30. nazistowskie Niemcy rozpoczęły akcję nazywania kolejnych miejsc Judenfrei (wolnych od Żydów) lub Judenrein (oczyszczonych z Żydów).
** Źródło: [https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24831154,haslo-polska-wolna-od-lgbt-zbiera-swoje-zniwa.html ''Dehnel: Hasło „Polska wolna od LGBT” zbiera swoje żniwa''], wyborcza.pl, 27 maja 2019.
** Zobacz też; [[LGBT]], [[nazizm]], [[Żydzi]]
* Dekalog, kodeks Hammurabiego i kodeks Justyniana zostawmy w muzeach, razem z sochą, samochodem na korbkę i starą nokią.
** Źródło: ''[https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/2147894,1,kawiarnia-literacka-jacek-dehnel.read Tablice do muzeum]'', „Polityka” nr 52 (3344), 21–28 grudnia 2021, s. 135.
** Zobacz też: [[Dekalog]], [[Kodeks Hammurabiego]]
* Od dawna powtarzam, że książki są niekiedy znacznie mądrzejsze od poglądów ich autorów, a w szczególności – że od poglądów ich autora mądrzejsze są książki Jarosława Marka Rymkiewicza. Jego wypowiedzi w wywiadach i publicystyce, w których o lepsze walczą propaganda z urojeniami, są regularnie podważane przez to, co stoi w książkach.
** Źródło: Jacek Dehnel, ''Rymkiewicz radzi'', „Tygodnik Powszechny”, 7 października 2018, s. 70.
** Zobacz też: [[Jarosław Marek Rymkiewicz]]
* Piszę te słowa, kiedy kolejne miasta i powiaty mojej ojczyzny ogłaszają deklaracje, że będą „wolne od ideologii LGBT” lub wręcz „wolne od LGBT”, jak to ujęła posłanka Kruk. Wojewoda lubelski Czarnek wręcza zaś za to medale. (…) W kraju demokratycznym, a nie autorytarnym czy totalitarnym, jest rzeczą nie do pomyślenia, by władza, choćby lokalna, deklarowała, że ta czy inna grupa obywateli jest na jej terenie niepożądana, że będzie od niej „uwalniać”. (…) Powiedzmy jasno: władze tych regionów wypowiadają wojnę swoim własnym obywatelom. I wojna ta będzie miała swoje ofiary, w tym śmiertelne. Już je ma.
** Źródło: [https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24831154,haslo-polska-wolna-od-lgbt-zbiera-swoje-zniwa.html ''Dehnel: Hasło „Polska wolna od LGBT” zbiera swoje żniwa''], wyborcza.pl, 27 maja 2019.
** Zobacz też: [[Elżbieta Kruk]], [[Przemysław Czarnek]]
* Rosnąca agresja kościoła katolickiego wobec społeczności LGBT, publiczne wspieranie nacjonalizmu, zaangażowanie w politykę po stronie partii rządzącej, organizowanie propagandowych kampanii kłamstw i oszczerstw, przede wszystkim zaś obrzydliwy, powszechny i systemowy proceder ukrywania gwałtów i molestowania dzieci przez funkcjonariuszy kościoła (w tym biskupów diecezji mojego chrztu i mojego zamieszkania, Głodzia i Nycza), sprawiły, że moje sumienie nakazało mi odciąć jakiekolwiek więzy, łączące mnie z tą instytucją, nawet takie, które osobiście uważam za urojone.
** Opis: z uzasadnienia aktu [[apostazja|apostazji]].
** Źródło: [https://kultura.onet.pl/ksiazki/jacek-dehnel-dokonal-apostazji-sumienie-nakazalo-mi-odciac-jakiekolwiek-wiezy-laczace/sswydtk ''Jacek Dehnel dokonał apostazji. „Sumienie nakazało mi odciąć jakiekolwiek więzy, łączące mnie z tą instytucją”''], onet.pl, 30 maja 2019.
** Zobacz też: [[Kazimierz Nycz]], [[Kościół katolicki w Polsce]], [[nacjonalizm]], [[przestępstwa i wykroczenia seksualne w Kościele katolickim]], [[Sławoj Leszek Głódź]], [[sytuacja prawna i społeczna osób LGBT w Polsce]]
* Sam jesteś sodomitą, Błaszczaku.
** Opis: o [[Mariusz Błaszczak|Mariuszu Błaszczaku]].
** Źródło: [https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/579311,blaszczak-marsz-rownosci-parada-sodomici-skandal-lgbt.html ''Dehnel do szefa MON: Sam jesteś sodomitą, Błaszczaku zamykający granice przed uchodźcami''], dziennik.pl, 14 sierpnia 2018.
* Straszny i znakomity film Sekielskiego, który pokazuje rozmiary pedofilii w polskim Kościele. Zadowolonych z siebie biskupów, sprawców butnych lub bagatelizujących, obstawę z sekretarzy, zakonnic, kleryków, którzy wszystko starają się ukrywać i wysłaniać. Ogromny system, idący od Watykanu i kardynałów, przez episkopat i kurie, aż po szeregowych wiernych, którzy sami posyłają dzieci w ręce zwyrodnialców.
** Opis: o filmie ''[[Tylko nie mów nikomu]]''.
** Źródło: [https://kultura.onet.pl/film/wiadomosci/straszny-i-znakomity-ludzie-kultury-o-filmie-nie-mow-nikomu-tomasza-sekielskiego/jvv6zv5 ''„Straszny i znakomity”. Ludzie kultury o filmie „Nie mów nikomu” Tomasza Sekielskiego''], onet.pl, 11 maja 2019.
** Zobacz też: [[pedofilia]], [[Tomasz Sekielski]], [[Watykan]]
{{SORTUJ:Dehnel, Jacek}}
[[Kategoria:Odznaczeni Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis]]
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy malarze]]
8menwbf17is6y453hyliwntio52ddyl
Alfabetyczna lista osób/O
0
32780
641843
612726
2026-04-25T13:38:22Z
Zero
20
/* Ole */
641843
wikitext
text/x-wiki
{{center|[[Alfabetyczna lista osób/0–9|0–9]] • [[Alfabetyczna lista osób/A, Á, Å|A, Á, Å]] • [[Alfabetyczna lista osób/B|B]] • [[Alfabetyczna lista osób/C|C]] • [[Alfabetyczna lista osób/Ć Č|Ć Č]] • [[Alfabetyczna lista osób/D Đ|D Đ]] • [[Alfabetyczna lista osób/E, É, Ə|E, É, Ə]] • [[Alfabetyczna lista osób/F|F]] • [[Alfabetyczna lista osób/G|G]] • [[Alfabetyczna lista osób/H|H]] • [[Alfabetyczna lista osób/I, İ|I, İ]] • [[Alfabetyczna lista osób/J|J]] • [[Alfabetyczna lista osób/K|K]] • [[Alfabetyczna lista osób/L|L]] • [[Alfabetyczna lista osób/Ł|Ł]] • [[Alfabetyczna lista osób/M|M]] • [[Alfabetyczna lista osób/N|N]] • [[Alfabetyczna lista osób/O|O]] • [[Alfabetyczna lista osób/Ó Ō Ö Ø|Ó Ō Ö Ø]] • [[Alfabetyczna lista osób/P|P]] • [[Alfabetyczna lista osób/Q|Q]] • [[Alfabetyczna lista osób/R|R]] • [[Alfabetyczna lista osób/S|S]] • [[Alfabetyczna lista osób/Ś Š Ş|Ś Š Ş]] • [[Alfabetyczna lista osób/T, Þ|T, Þ]] • [[Alfabetyczna lista osób/U|U]] • [[Alfabetyczna lista osób/V|V]] • [[Alfabetyczna lista osób/W|W]] • [[Alfabetyczna lista osób/X|X]] • [[Alfabetyczna lista osób/Y|Y]] • [[Alfabetyczna lista osób/Z|Z]] • [[Alfabetyczna lista osób/Ż Ź Ž|Ż Ź Ž]]}}
----
__NOTOC__
=O=
==O ==
* O Rei → Pelé
* O Fenômeno → Ronaldo
==O.==
* [[O.S.T.R.]] (ur. 1980) – polski raper, kompozytor, skrzypek.
==O’==
* [[Conan O'Brien|O’Brien, Conan Christopher]] (ur. 1963) – amerykański komik, scenarzysta i prezenter telewizyjny.
* O’Brien, Howard Allen → Rice, Anne
* [[Joan O’Brien|O’Brien, Joan]] (ur. 1936) – amerykańska aktorka i piosenkarka.
* [[Michael D. O'Brien|O’Brien, Michael D.]] (ur. 1948) – kanadyjski pisarz.
* O’Brown, August → Agbola O’Brown, August
* [[Seán O'Casey|O’Casey, Seán]] (1880–1964) – irlandzki dramaturg i eseista.
* [[Daniel O'Connell|O’Connell, Daniel]] (1755–1847) – irlandzki działacz narodowy.
* [[Sinéad O'Connor|O’Connor, Sinéad Maria Bernadetta]] (1966–2023) – irlandzka wokalistka i autorka tekstów piosenek.
* O’Donnell, Lawrence → Kuttner, Henry
* O’Donnevan, Finn → Sheckley, Robert
* [[John O'Donohue|O’Donohue, John]] (1956–2008) – irlandzki poeta i filozof.
* O’Dowd, George Alan → Boy George
* [[John O'Farrell|O’Farrell, John]] (ur. 1962) – angielski pisarz, prezenter i scenarzysta.
* O’Hara, Francis Russell → O’Hara, Frank
* [[Frank O'Hara|O’Hara, Frank]] (1926–1966) – amerykański pisarz.
* O’Keeffe, Jonathan Michael Francis → Rhys-Meyers, Jonathan
* O’Lachlan, Alexander → O’Loughlin, Alex
* [[Michael O'Leary|O’Leary, Michael]] (ur. 1960) – irlandzki biznesmen.
* [[Alex O'Loughlin|O’Loughlin, Alex]] (ur. 1976) – australijski aktor, scenarzysta i producent filmowy i telewizyjny.
* [[Owen O’Malley|O’Malley, Owen]] (1887–1974) – brytyjski dyplomata, ambasador Wielkiej Brytanii przy polskim rządzie na uchodźstwie w Londynie.
* [[Shaquille O'Neal|O’Neal, Shaquille Rashaun]] (ur. 1972) – amerykański koszykarz.
* [[Eugene O'Neill|O’Neill, Eugene]] (1888–1953) – amerykański dramatopisarz.
* [[John L. O'Sullivan|O’Sullivan, John Louis]] (1813–1895) – amerykański dziennikarz, polityk i dyplomata.
* O’Sullivan, Ronald Antonio → O’Sullivan, Ronnie
* [[Ronnie O'Sullivan|O’Sullivan, Ronnie]] (ur. 1975) – angielski snookerzysta.
==Oa==
* [[Charles Oakley|Oakley, Charles]] (ur. 1963) – amerykański koszykarz.
* [[Joyce Carol Oates|Oates, Joyce Carol]] (ur. 1934) – amerykańska pisarka.
* [[Lawrence Oates|Oates, Lawrence Edward Grace]] (1880–1912) – brytyjski polarnik.
* Oates, Titus → Oates, Lawrence Edward Grace
==Ob==
===Oba===
* [[Barack Obama|Obama, Barack]] (ur. 1961) – amerykański polityk.
* [[Michelle Obama|Obama, Michelle LaVaughn]] (ur. 1964) – amerykańska prawniczka, pierwsza dama USA.
* Obama II, Barack Hussein → Obama, Barack
* [[Monika Obara|Obara, Monika]] (ur. 1980) – polska aktorka.
* [[Ola Obarska|Obarska, Ola]] (1914–1994) – polska aktorka, śpiewaczka operetkowa, librecistka, reżyserka teatralna, felietonistka i autorka tekstów
* Obarska-Forkasiewicz, Olimpia → Obarska, Ola
===Obe===
* [[Gabriela Oberbek|Oberbek, Gabriela]] (ur. 1986) – polska aktorka.
* [[Beata Obertyńska|Obertyńska, Beata]] (1898–1980) – polska poetka i pisarka, żołnierz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
===Obi===
* [[Stanisław Obirek|Obirek, Stanisław]] (ur. 1956) – polski teolog, historyk, dziennikarz, były jezuita.
===Obo===
* [[Milton Obote|Obote, Milton]] (1924–2005) – ugandyjski polityk.
* Obote, Apollo Milton Opeto → Obote, Milton
===Obr===
* [[Siergiej Obrazcow|Obrazcow, Siergiej Włdimirowicz]] (1901–1992) – rosyjski aktor, reżyser, pedagog.
===Obu===
* [[Marta Obuch|Obuch, Marta]] (ur. 1975) – polska pisarka.
* [[Bartosz Obuchowicz|Obuchowicz, Bartosz]] (ur. 1982) – polski aktor.
* [[Kazimierz Obuchowski|Obuchowski, Kazimierz]] (1931–2014) – polski psycholog.
===Oby===
* Obywatel G.C. → Ciechowski, Grzegorz
==Oc==
===Oca===
* Ocampo, Luis → Moreno-Ocampo, Luis
===Oce===
* Ocean Mądrości → Dalajlama XIV
* Oceana → Mahlmann, Oceana
* [[Michel Ocelot|Ocelot, Michel]] (ur. 1943) – francuski pisarz, reżyser i scenarzysta.
===Och===
* [[Edward Ochab|Ochab, Edward]] (1906–1989) – polski polityk.
* Ochalik, Urszula → Grabowska, Urszula
* [[Wiesław Ochman|Ochman, Wiesław]] (ur. 1937) – polski śpiewak operowy.
* [[Aleksandra Ochmańska|Ochmańska, Aleksandra]] (ur. 1980) – polska poetka, z wykształcenia germanistka.
* [[Stanisław Ochmański|Ochmański, Stanisław]] (ur. 1929) – polski reżyser teatrów lalkowych.
* [[André Ochodlo|Ochodlo, André]] (ur. 1963) – aktor, reżyser teatralny, pieśniarz, popularyzator kultury jidysz.
* [[Janina Ochojska|Ochojska, Janina]] (ur. 1955) – polska działaczka humanitarna.
* Ochojska-Okońska, Janina → Ochojska, Janina
* [[Julian Ochorowicz|Ochorowicz, Julian]] (1850–1917) – polski psycholog, filozof, wynalazca, poeta, publicysta i fotografik.
* [[Michał Ochorowicz|Ochorowicz, Michał]] (1907–1998) – polski poeta, satyryk, tekściarz.
* [[Adolph Ochs|Ochs, Adolph Simon]] (1858–1935) – wydawca dziennika „The New York Times”.
===Ock===
* [[William Ockham|Ockham, William]] (1280–1349) – angielski filozof średniowieczny, franciszkanin.
===Ocz===
* [[Piotr Oczko|Oczko, Piotr]] (ur. 1973) – polski pisarz, tłumacz.
* [[Wojciech Oczko|Oczko, Wojciech]] (1537–1599) – polski lekarz i filozof.
==Od==
===Ode===
* [[Greg Oden|Oden, Greg Wayne]] (ur. 1988) – amerykański koszykarz.
* Oden Jr, Gregory Wayne → Oden, Greg Wayne
* [[Sławomir Oder|Oder, Sławomir]] (ur. 1960) – polski duchowny katolicki.
===Odi===
* [[Daniel Odija|Odija, Daniel]] (ur. 1974) – polski pisarz i dziennikarz, publicysta.
* Odinga, Ajuma Oginga → Odinga, Oginga
* [[Oginga Odinga|Odinga, Oginga]] (1911–1994) – kenijski polityk.
* [[Raila Odinga|Odinga, Raila Amollo]] (ur. 1945) – kenijski polityk.
===Odo===
* [[Włodzimierz Odojewski|Odojewski, Włodzimierz]] (1930–2016) – polski pisarz.
* [[Agnieszka Odorowicz|Odorowicz, Agnieszka]] (ur. 1974) – polska ekonomistka, polityk.
===Odr===
* [[Czesław Odrowąż|Odrowąż, Czesław]] (1175–1242) – błogosławiony Kościoła katolickiego, prezbiter, polski dominikanin, w 1963 ogłoszony patronem Wrocławia.
* [[Jacek Odrowąż|Odrowąż, Jacek]] (1183–1257) – polski duchowny katolicki, święty Kościoła katolickiego.
* [[Janusz Odrowąż|Odrowąż, Janusz]] (1914–1984) – polski literat, satyryk, autor tekstów piosenek.
* [[Przemysław Wiktor Odrowąż-Pieniążek|Odrowąż-Pieniążek, Przemysław Wiktor]] (1850–1916) – polski lekarz.
===Ody===
* [[Antoni Edward Odyniec|Odyniec, Antoni Edward]] (1804–1885) – polski poeta, pamiętnikarz i tłumacz.
==Of==
* [[Jerzy Ofierski|Ofierski, Jerzy]] (1926–2007) – polski artysta kabaretowy, pisarz, dziennikarz.
==Og==
* Ogden, Margaret Astrid → Hobb, Robin
* Ogień → Kuraś, Józef
* [[Aleksandra Ogińska|Ogińska, Aleksandra]] (1730–1798) – polska księżna.
* [[Lusia Ogińska|Ogińska, Lusia]] (ur. 1974) – polska poetka, dramatopisarka, malarka, publicystka.
* [[Ogjen Trinlej Dordże|Ogjen, Trinlej Dordże]] (ur. 1985) – inkarnowany lama szkoły Karma Kagju buddyzmu tybetańskiego.
* Ognisty → Fajer, Lucjan
* [[Amaka James Ogona|Ogona, Amaka James]] (ur. 1938) – nigeryjski polityk.
* [[Zuzanna Ogorzewska|Ogorzewska, Zuzanna]] (ur. 1983) – polska poetka, copywriter, slamerka.
* [[Magdalena Ogórek|Ogórek, Magdalena]] (ur. 1979) – historyczka Kościoła, polityk.
* [[Michał Ogórek|Ogórek, Michał]] (ur. 1955) – polski dziennikarz, satyryk, felietonista i krytyk filmowy.
* [[Dawid Ogrodnik|Ogrodnik, Dawid]] (ur. 1986) – polski aktor.
==Oh==
* [[Oh Eun-sun|Oh, Eun-sun]] (ur. 1966) – koreańska wspinaczka.
* [[Elizabeth Ohene|Ohene, Elizabeth Akua]] (ur. 1945) – ghańska dziennikarka i polityk.
* Ohiyesa → Eastman, Charles Alexander
* [[Garrick Ohlsson|Ohlsson, Garrick]] (ur. 1948) – amerykański pianista.
==Oi==
* [[Mikko Oivanen|Oivanen, Mikko]] (ur. 1986) – fiński siatkarz.
==Oj==
* [[Chukwuemeka Odumegwu Ojukwu|Ojukwu, Chukwuemeka Odumegwu]] (1933–2011) – nigeryjski wojskowy i polityk.
==Ok==
===Oko===
* [[Dariusz Oko|Oko, Dariusz]] (ur. 1960) – polski ksiądz katolicki, teolog, filozof, publicysta, nauczyciel akademicki.
* [[Longin Jan Okoń|Okoń, Longin Jan]] (1927–2020) – polski pisarz, społecznik.
* Okońska, Janina → Ochojska, Janina
* [[Paweł Okoński|Okoński, Paweł]] (ur. 1961) – polski aktor.
* [[Anna Okopińska|Okopińska, Anna]] (ur. 1948) – polska wspinaczka, nauczyciel akademicki, fizyk.
* [[Festus Okotie-Eboh|Okotie-Eboh, Festus]] (1919–1966) – nigeryjski polityk.
===Okr===
* [[Anna Okrasko|Okrasko, Anna]] (ur. 1981) – polska artystka sztuk wizualnych, malarka i rzeźbiarka.
* [[Karol Okrasa|Okrasa, Karol]] (ur. 1978) – polski kucharz, prowadzący kulinarny program telewizyjny.
* [[Paweł Okraska|Okraska, Paweł]] (ur. 1975) – polski aktor.
* [[Stefan Okrzeja|Okrzeja, Stefan]] (1886–1905) – polski rewolucjonista, robotnik, działacz niepodległościowy i socjalistyczny.
* Okrzejski, Antoni → Pajdak, Antoni Mikołaj
===Oks===
* [[Krzysztof Oksiuta|Oksiuta, Krzysztof]] (ur. 1961) – polski polityk.
===Okt===
* Oktawian → Jan XII
===Oku===
* [[Leopold Okulicki|Okulicki, Leopold]] (1898–1946) – polski generał, cichociemny, ostatni komendant główny Armii Krajowej.
* [[Tatiana Okupnik|Okupnik, Tatiana]] (ur. 1978) – polska piosenkarka, autorka tekstów, kompozytorka i prezenterka telewizyjna; z wykształcenia romanistka.
* [[Elżbieta Okupska|Okupska, Elżbieta]] (ur. 1953) – polska aktorka i wokalistka.
==Ol==
===Olb===
* [[Rafał Olbiński|Olbiński, Rafał]] (ur. 1943) – polski malarz, grafik, plakacista.
* [[Antoni Olbromski|Olbromski, Antoni]] (1896–1958) – polski prawnik, instruktor harcerski.
* [[Mariusz Olbromski|Olbromski, Mariusz]] (ur. 1958) – polski poeta, filolog klasyczny i polski.
* [[Daniel Olbrychski|Olbrychski, Daniel]] (ur. 1945) – polski aktor.
===Old===
* [[Claes Oldenburg|Oldenburg, Claes]] (1929–2022) – szwedzki rzeźbiarz.
* [[Gary Oldman|Oldman, Gary]] (ur. 1958) – brytyjski aktor, scenarzysta, reżyser i producent filmowy.
===Ole===
* Olech, Beata → Chmielowska-Olech, Beata
* [[Joanna Olech|Olech, Joanna]] (ur. 1955) – polska pisarka, dziennikarka, z wykształcenia graficzka.
* [[Andrzej Olechowski|Olechowski, Andrzej Marian]] (1947–2026) – polski polityk i ekonomista.
* [[Janusz Olejniczak|Olejniczak, Janusz]] (1952–2024) – polski pianista i pedagog.
* [[Wojciech Olejniczak|Olejniczak, Wojciech]] (ur. 1974) – polityk polski.
* [[Agnieszka Olejnik|Olejnik, Agnieszka]] (ur. 1975) – polska reżyserka, scenarzystka, dramaturg.
* [[Kazimierz Olejnik|Olejnik, Kazimierz]] (ur. 1957) – polski prokurator.
* [[Małgorzata Olejnik|Olejnik, Małgorzata]] (ur. 1966) – polska polityk, sportowiec.
* [[Monika Olejnik|Olejnik, Monika]] (ur. 1956) – polska dziennikarka.
* [[Józef Oleksy|Oleksy, Józef]] (1946–2015) – polski polityk.
* [[Jacek Oleksyn|Oleksyn, Jacek]] (ur. 1953) – polski biolog.
* [[Bogdan Olewicz|Olewicz, Bogdan]] (ur. 1946) – polski autor tekstów piosenek i dziennikarz.
===Olę===
* [[Aleksandra Olędzka-Frybesowa|Olędzka-Frybesowa, Aleksandra]] (1923–2012) – polska poetka, eseistka, tłumaczka.
===Oli===
* [[Lena Olin|Olin, Lena Maria Joanna]] (ur. 1955) – szwedzka aktorka.
* Oliveira (de), António Manuel → Guterres, António
* [[António de Oliveira Salazar|Oliveira (de) Salazar, António]] (1889–1970) – portugalski dyktator, profesor ekonomii.
* Oliveira, Plinio → Corrêa de Oliveira, Plinio
* [[Lauren Oliver|Oliver, Lauren]] (ur. 1982) – amerykańska pisarka.
* [[Laurence Olivier|Olivier, Laurence]] (1907–1989) – brytyjski aktor, reżyser, producent i scenarzysta.
* [[Krzysztof Oliwa|Oliwa, Krzysztof]] (ur. 1973) – polski hokeista.
* [[Tomasz August Olizarowski|Olizarowski, Tomasz August]] (1811–1879) – polski poeta, dramatopisarz.
===Olm===
* [[Ehud Olmert|Olmert, Ehud]] (ur. 1945) – polityk izraelski, p.o. premiera i minister wielu resortów, w latach 2006–2009 premier Izraela.
===Olo===
* [[Tommy Olofsson|Olofsson, Tommy]] (ur. 1950) – szwedzki poeta, krytyk literacki.
* [[Michael Olowokandi|Olowokandi, Michael]] (ur. 1974) – nigeryjski koszykarz, posiadający także obywatelstwo brytyjskie; grał w USA.
===Ols===
* [[Ken Olsen|Olsen, Ken Harry]] (1926–2011) – amerykański informatyk.
* Olson, Stella → Walasiewicz, Stanisława
* Olsson, Ann-Margret → Ann-Margret
* [[Michał Olszański|Olszański, Michał]] (ur. 1954) – polski dziennikarz.
* [[Tadeusz Olszański|Olszański, Tadeusz]] (1929–2023) – polski dziennikarz, publicysta.
* Olszewska, Agata → Mróz-Olszewska, Agata Danuta
* [[Jan Olszewski|Olszewski, Jan]] (1930–2019) – polski prawnik i polityk.
* [[Michał Olszewski|Olszewski, Michał]] (ur. 1977) – polski pisarz, dziennikarz, publicysta.
* [[Paweł Olszewski|Olszewski, Paweł]] (ur. 1979) – polski polityk.
* [[Tadeusz Olszewski|Olszewski, Tadeusz]] (ur. 1941) – polski dziennikarz, poeta, krytyk literacki.
* [[Stefan Olszowski|Olszowski, Stefan]] (1931–2023) – polski działacz komunistyczny, polityk.
* [[Edyta Olszówka|Olszówka, Edyta]] (ur. 1971) – polska aktorka.
==Oł==
* [[Adam Ołdakowski|Ołdakowski, Adam]] (ur. 1955) – polski polityk, rolnik.
==Om==
* [[Mohammad Omar|Omar, Mohammad]] (ur. ok. 1959, zm. 2013) – afgański polityk i duchowny narodowości pasztuńskiej.
* Omernik, Ewa → Ciechowski, Grzegorz
* [[Jean d'Ormesson|Ormesson (d'), Jean]] (ur. 1925) – francuski pisarz i dziennikarz.
==On==
===Ona===
* [[John Olurunfemi Onaiyekan|Onaiyekan, John Olurunfemi]] (ur. 1944) – nigeryjski duchowny katolicki.
* Onassis, Jacqueline → Kennedy Onassis, Jacqueline Lee
===Ond===
* Ondimb, Omar → Bongo, Omar
* [[Adam Ondra|Ondra, Adam]] (ur. 1993) – czeski wspinacz.
* [[Józef Ondrusz|Ondrusz, Józef]] (ur. 1918) – polski znawca literatury i kultury ludowej, etnograf, nauczyciel, redaktor, bibliofil.
* [[Miroslav Ondříček|Ondříček, Miroslav]] (ur. 1934) – czeski operator filmowy.
===Onf===
* [[Michel Onfray|Onfray, Michel]] (ur. 1959) – francuski filozof i eseista.
===Ong===
* [[Walter Jackson Ong|Ong (junior), Walter Jackson]] (1912–2003) – amerykański jezuita, profesor literatury angielskiej, historyk religii i filozof.
===Oni===
* [[Anna Onichimowska|Onichimowska, Anna]] (ur. 1952) – polska pisarka.
* [[Filip Onichimowski|Onichimowski, Filip]] (ur. 1978) – polski prozaik.
===Ono===
* Onomato → Peja
* Onomatopeja → Peja
===Ony===
* Onyekwere, Godson → Godson, John Abraham
* [[Janusz Onyszkiewicz|Onyszkiewicz, Janusz]] (ur. 1937) – polski polityk, matematyk i himalaista.
* Onyszkiewicz, Zbigniew → Jacyna-Onyszkiewicz, Zbigniew
==Op==
===Opa===
* [[Agnieszka Opala|Opala, Agnieszka]] (ur. 1968) – polska malarka.
* [[Józef Opalski|Opalski, Józef]] (ur. 1947) – polski krytyk teatru i muzyki, literaturoznawca, reżyser teatralny, teatrolog, dr filologii polskiej, pedagog, publicysta i tłumacz.
* [[Krzysztof Opaliński|Opaliński, Krzysztof]] (1609–1655) – polski poeta, wojewoda poznański.
* [[Łukasz Opaliński młodszy|Opaliński, Łukasz]] (1612–1662) – marszałek nadworny koronny i podkomorzy poznański, polski poeta i pisarz polityczny.
* [[Roman Opałka|Opałka, Roman]] (1931–2011) – polski malarz i grafik.
* [[Bartosz Opania|Opania, Bartosz]] (ur. 1970) – polski aktor i wokalista.
* [[Marian Opania|Opania, Marian]] (ur. 1943) – polski aktor, artysta kabaretowy, wokalista.
* [[Aleksandr Oparin|Oparin, Aleksandr Iwanowicz]] (1894–1980) – rosyjski biochemik i badacz roślin, dyrektor Instytutu Biochemii Akademii Nauk ZSRR, znany przede wszystkim ze swoich teorii na temat powstania życia.
===Opi===
* [[Julian Opie|Opie, Julian]] (ur. 1958) – amerykański malarz i rzeźbiarz.
===Opo===
* [[Dominik Opolski|Opolski, Dominik]] (ur. ?) – polski pisarz, aforysta.
===Opp===
* Oppenheimer, J. Robert → Oppenheimer, Julius Robert
* [[Julius Robert Oppenheimer|Oppenheimer, Julius Robert]] (1904–1967) – amerykański fizyk.
* [[Artur Oppman|Oppman, Artur Franciszek Michał]] (1876–1931) – polski poeta.
==Oq==
* [[Juan Lechín Oquendo|Oquendo, Juan Lechín]] (1914–2001) – boliwijski związkowiec i polityk.
==Or==
===Ora===
* [[Marek Oramus|Oramus, Marek]] (ur. 1952) – polski prozaik i publicysta.
* Oranje-Nassau van, Wilhelmina Helena Pauline Maria → Wilhelmina
* [[Imre Oravecz|Oravecz, Imre]] (ur. 1943) – węgierski poeta i tłumacz.
===Orb===
* [[Łukasz Orbitowski|Orbitowski, Łukasz]] (ur. 1977) – polski pisarz.
===Orc===
* [[Marzena Orczyk-Wiczkowska|Orczyk-Wiczkowska, Marzena]] (ur. 1970) – polska poetka.
===Ord===
* [[Jerzy Lesław Ordan|Ordan, Jerzy Lesław]] (ur. 1934) – polski poeta i prozaik, nauczyciel, polonista, dziennikarz, działacz kulturalny.
* Ordon, Hanka → Ordonówna, Hanka
* Ordonka → Ordonówna, Hanka
* [[Hanka Ordonówna|Ordonówna, Hanka]] (1902–1950) – polska piosenkarka, autorka wierszy oraz tekstów piosenek, tancerka i aktorka.
* [[Jan Ordyński|Ordyński, Jan]] (ur. 1953) – polski dziennikarz, publicysta.
* Ordżonikidze, Grigorij Konstantynowicz → Ordżonikidze, Sergo
* [[Sergo Ordżonikidze|Ordżonikidze, Sergo]] (1886–1937) – radziecki i gruziński komunista.
===Ore===
* [[Michael Oren|Oren, Michael]] (ur. 1955) – izraelski dyplomata.
===Orę===
* [[Leokadia Oręziak|Oręziak, Leokadia]] (ur. 1954) – polska ekonomistka.
===Ori===
* Orion → Wróblewski, Tomasz
===Ork===
* [[Władysław Orkan|Orkan, Władysław]] (1875–1930) – polski pisarz.
* Orkisz, Izabela → Drobotowicz-Orkisz, Izabela
===Orl===
* [[Joanna Orleańska|Orleańska, Joanna]] (ur. 1974) – polska aktorka.
* [[Gustaw Orlicz-Dreszer|Orlicz-Dreszer, Gustaw]] (1889–1936) – polski generał.
* [[Grażyna Orlińska|Orlińska, Grażyna]] (ur. 1956) – polska poetka, scenarzystka, autorka tekstów piosenek.
* [[Magdalena Orlińska|Orlińska, Magdalena]] (ur. 1980) – polska poetka, z wykształcenia filozof.
* [[Marcin Orliński|Orliński, Marcin]] (ur. 1980) – polski poeta i krytyk literacki.
* [[Wojciech Orliński|Orliński, Wojciech]] (ur. 1969) – polski dziennikarz, pisarz i publicysta.
===Orł===
* [[Kazimierz Orłoś|Orłoś, Kazimierz]] (ur. 1935) – polski pisarz, scenarzysta, publicysta.
* [[Maciej Orłoś|Orłoś, Maciej Henryk]] (ur. 1960) – polski aktor, konferansjer, dziennikarz.
* [[Mieczysław Orłowicz|Orłowicz, Mieczysław]] (1881–1959), polski geograf, krajoznawca, popularyzator turystyki.
* [[Anna Orłowska-Filasiewicz|Orłowska-Filasiewicz, Anna]] (ur. XX w.) – polska wizażystka, charakteryzatorka, prezenterka telewizyjna.
* [[Antoni Orłowski|Orłowski, Antoni]] (1869–1921) – polski dziennikarz, humorysta i satyryk.
* [[Jacek Orłowski|Orłowski, Jacek]] (ur. 1965) – polski reżyser i pedagog.
* [[Tadeusz Orłowski|Orłowski, Tadeusz]] (1917–2008) – polski lekarz i wspinacz.
* [[Witold Orłowski|Orłowski, Witold Maciej]] (ur. 1962) – polski ekonomista.
===Orm===
* [[Aldona Orman|Orman, Aldona]] (ur. 1968) – polska aktorka.
===Ort===
* [[Sherry Ortner|Ortner, Sherry]] (ur. 1941) – amerykański antropolog.
* [[Anja Orthodox|Orthodox, Anja]] (ur. 1964) – polska wokalistka rockowa, autorka tekstów.
* [[Ostap Ortwin|Ortwin, Ostap]] (1876–1942) – polski dziennikarz i krytyk literacki.
===Orw===
* Orwid, Władysław → Daniłowski, Gustaw
* [[George Orwell|Orwell, George]] (1903–1950) – angielski pisarz.
===Ory===
* [[Orygenes]] (185–254) – egzegeta, filozof i teolog epoki patrystycznej, Ojciec Kościoła.
===Orz===
* [[Maurycy Orzech|Orzech, Maurycy]] (1891–1943) – polsko-żydowski ekonomista, dziennikarz, publicysta i polityk.
* [[Andrzej Orzechowski|Orzechowski, Andrzej]] (ur. 1955) – polski scenarzysta i reżyser.
* [[Krzysztof Orzechowski|Orzechowski, Krzysztof Bronisław]] (ur. 1947) – polski reżyser i aktor, pedagog.
* [[Mirosław Orzechowski|Orzechowski, Mirosław]] (ur. 1957) – polski scenarzysta, dziennikarz i publicysta, polityk.
* [[Sławomir Orzechowski|Orzechowski, Sławomir]] (ur. 1958) – polski aktor.
* Orzeł → Kuraś, Józef
* Orzeszko, Eliza → Orzeszkowa, Eliza
* [[Eliza Orzeszkowa|Orzeszkowa, Eliza]] (1841–1910) – polska pisarka.
==Os==
===Osa===
* [[Roman Osadnik|Osadnik, Roman]] (ur. 1972) – dyrektor pierwszego w Polsce teatru dramatycznego – Teatru Polonia.
* Osama ben Laden → Usama ibn Ladin
* Osama bin Laden → Usama ibn Ladin
===Osb===
* Osborne, David → Silverberg, Robert
* [[John Osborne|Osborne, John James]] (1929–1994) – brytyjski dramatopisarz, aktor, scenarzysta.
* Osbourne, John Michael → Osbourne, Ozzy
* [[Kelly Osbourne|Osbourne, Kelly Michelle Lee]] (ur. 1984) – brytyjska piosenkarka, projektantka mody i aktorka
* [[Ozzy Osbourne|Osbourne, Ozzy]] (1948–2025) – brytyjski muzyk rockowy.
* [[Sharon Osbourne|Osbourne, Sharon Rachel]] (ur. 1952) – brytyjska osobowość telewizyjna, businesswoman, aktorka, menadżerka muzyczna.
===Osc===
* Oscar Gustaf Adolf → Gustaw V
===Ose===
* [[Oser]] (ur. 1966) – tybetańska poetka i blogerka.
===Osh===
* [[Mamoru Oshii|Oshii, Mamoru]] (ur. 1951) – japoński reżyser i scenarzysta.
===Osi===
* Osiatyńska, Ewa → Woydyłło-Osiatyńska, Ewa
* [[Wiktor Osiatyński|Osiatyński, Wiktor]] (1945–2017) – polski pisarz, wykładowca, prawnik, konstytucjonalista.
* [[Agnieszka Osiecka|Osiecka, Agnieszka]] (1936–1997) – polska poetka, autorka tekstów piosenek, reżyserka.
* Osieroconych Płyt Selektor → Donguralesko
* [[Dorota Osińska|Osińska, Dorota]] (ur. 1978) – polska aktorka, wokalistka, pedagog muzyczny.
* [[Ludwik Osiński|Osiński, Ludwik]] (1775–1838) – polski krytyk i teoretyk literatury, tłumacz i poeta.
===Osm===
* [[Salih Mahmoud Osman|Osman, Salih Mahmoud]] (ur. 1957) – sudański prawnik.
* [[Aden Abdullah Osman Daar|Osman Daar, Aden Abdullah]] (1908–2007) – somalijski polityk.
* [[Edmund Osmańczyk|Osmańczyk, Edmund Jan]] (1913–1989) – polski polityk.
* Osmecki, Kazimierz → Iranek-Osmecki, Kazimierz
* [[Haley Joel Osment|Osment, Haley Joel]] (ur. 1988) – amerykański aktor.
===Oso===
* Osorio, Carlos Manuel → Arana Osorio, Carlos Manuel
* [[Pepón Osorio|Osorio, Pepón]] (ur. 1955) – portorykański artysta intermedialny.
* Osorio Encarnación, Benjamin → Osorio, Pepón
* [[Tomasz Ososiński|Ososiński, Tomasz]] (ur. 1975) – polski poeta, tłumacz, nauczyciel akademicki.
* [[Stanisław Osostowicz|Osostowicz, Stanisław]] (1906–1939) – polski malarz.
===Oss===
* [[Jerónimo de la Ossa|Ossa (de la), Jerónimo]] (1847–1907) – panamski poeta romantyczny, inżynier i dyplomata.
* [[Ferdynand Antoni Ossendowski|Ossendowski, Ferdynand Antoni]] (1876–1945) – polski pisarz, dziennikarz, podróżnik.
* [[Jerzy Ossoliński|Ossoliński, Jerzy]] (1595–1650) – polski dyplomata i pisarz.
* [[Maria Ossowska|Ossowska, Maria]] (1896–1974) – polska filozof i socjolog moralności.
* [[Leonie Ossowski|Ossowski, Leonie]] (1925–2019) – niemiecka pisarka.
* [[Stanisław Ossowski|Ossowski, Stanisław]] (1897–1963) – polski socjolog i teoretyk kultury.
===Ost===
* [[Bartłomiej Ostapczuk|Ostapczuk, Bartłomiej]] (ur. 1977) – polski aktor-mim, choreograf, reżyser.
* [[Dominika Ostałowska|Ostałowska, Dominika]] (ur. 1971) – polska aktorka.
* Ostałowska-Zduniak, Dominika → Ostałowska, Dominika
* [[Maja Ostaszewska|Ostaszewska, Maja]] (ur. 1972) – polska aktorka.
* [[Jacek Ostaszewski|Ostaszewski, Jacek]] (ur. 1944) – polski muzyk, reżyser teatralny.
* [[Robert Ostaszewski|Ostaszewski, Robert]] (ur. 1972) – polski prozaik, felietonista, krytyk literacki.
* [[Joel Osteen|Osteen, Joel]] (ur. 1963) – amerykański duchowny protestancki, pisarz, teleewangelista.
* Oster → O.S.T.R.
* Osterberg, James Newell → Pop, Iggy
* [[Tanja Ostojić|Ostojić, Tanja]] (ur. 1972) – serbska artystka.
* [[Adam Ostolski|Ostolski, Adam]] (ur. 1978) – polski socjolog i publicysta.
* Ostrogska, Beata → Łaska z Kościeleckich, Beata
* [[Bogdan Ostromęcki|Ostromęcki, Bogdan]] (1911–1979) – polski pisarz i tłumacz.
* [[Beata Ostrowicka|Ostrowicka, Beata]] (ur. 1966) – polska pisarka.
* [[Bronisława Ostrowska|Ostrowska, Bronisława]] (1881–1928) – polska poetka, pisarka i tłumaczka.
* [[Eda Ostrowska|Ostrowska, Eda]] (ur. 1959) – polska pisarka.
* Ostrowska, Edwarda → Ostrowska, Eda
* [[Ewa Ostrowska|Ostrowska, Ewa]] (1938–2012) – polska pisarka.
* [[Ilona Ostrowska|Ostrowska, Ilona]] (ur. 1974) – polska aktorka.
* [[Małgorzata Ostrowska (piosenkarka)|Ostrowska, Małgorzata]] (ur. 1958) – polska piosenkarka rockowa i autorka tekstów piosenek.
* Ostrowska, Maria → Szypowska, Maria
* [[Małgorzata Ostrowska-Królikowska|Ostrowska-Królikowska, Małgorzata]] (ur. 1964) – polska aktorka.
* Ostrowski, Adam → O.S.T.R.
* [[Aleksandr Nikołajewicz Ostrowski|Ostrowski, Aleksandr]] (1823–1886) – dramaturg rosyjski.
* [[Cezary Ostrowski|Ostrowski, Cezary]] (ur. 1962) – polski kompozytor, dziennikarz, artysta wizualny.
* [[Eryk Ostrowski|Ostrowski, Eryk]] (ur. 1977) – polski pisarz.
* [[Henryk Ostrowski|Ostrowski, Henryk]] (ur. 1960) – polski polityk, rolnik, poseł na Sejm IV kadencji.
* [[Krystyn Piotr Ostrowski|Ostrowski, Krystyn]] (1811–1882) – uczestnik powstania listopadowego, poeta, publicysta, pisarz polski i francuski.
* [[Krzysztof Ostrowski|Ostrowski, Krzysztof]] (ur. 1976) – polski piosenkarz.
* [[Marek Ostrowski|Ostrowski, Marek]] (ur. 1944) – polski dziennikarz.
* [[Mariusz Ostrowski|Ostrowski, Mariusz]] (ur. 1979) – polski aktor.
* [[Mikołaj Ostrowski|Ostrowski, Mikołaj]] (1904–36) – pisarz radziecki.
* Ostrowski, Zygmunt → Hofmokl-Ostrowski, Zygmunt
* Ostry → O.S.T.R.
* [[Marcin Ostrychasz|Ostrychasz, Marcin]] (ur. 1983) – polski poeta.
===Osy===
* [[Joanna Osyda|Osyda, Joanna]] (ur. 1988) – polska aktorka.
===Osz===
* [[Wacław Oszajca|Oszajca, Wacław]] (ur. 1947) – polski jezuita, teolog, dziennikarz, publicysta.
==Oś==
* Oścień, Roman → Gajcy, Tadeusz
==Ot==
* [[Mateusz Otremba|Otremba, Mateusz]] (ur. 1977) – polski wokalista, gitarzysta, fotografik, kompozytor i autor tekstów; lider uwielbienia.
* [[Erazm Otwinowski|Otwinowski, Erazm]] (1529–1614) – polski poeta i działacz reformacyjny.
* [[Stefan Otwinowski|Otwinowski, Stefan]] (1910–1976) – polski pisarz.
* [[Walerian Otwinowski|Otwinowski, Walerian]] (ur. koniec XVI w., zm. 1642) – polski poeta, tłumacz, dyplomata, żołnierz, arianin.
==Ou==
* Oumee, Idi Amin Dada → Amin, Idi
* Ouverture, François-Dominique Toussaint → L'Ouverture, Toussaint
* Ouverture, Toussaint → L'Ouverture, Toussaint
==Ow==
* [[Clive Owen|Owen, Clive]] (ur. 1964) – brytyjski aktor.
* [[Robert Owen|Owen, Robert]] (1771–1858) – walijski socjalista utopijny i pionier ruchu spółdzielczego.
* [[Jerzy Owsiak|Owsiak, Jerzy]] (ur. 1953) – polski dziennikarz, założyciel WOŚP.
* [[Antoni Owsianik|Owsianik, Antoni]] (1888–1933) – białoruski polityk.
==Ox==
* [[Axel Oxenstierna|Oxenstierna, Axel Gustafsson]] (1583–1654) – szwedzki polityk.
==Oz==
* [[Amos Oz|Oz, Amos]] (1939–2018) – izraelski pisarz, eseista i publicysta.
* [[Ichirō Ozawa|Ozawa, Ichirō]] (ur. 1942) – japoński polityk.
* [[Andrzej Ozga|Ozga, Andrzej]] (ur. 1958) – polski poeta, aktor, reżyser, piosenkarz, autor tekstów piosenek, satyryk, artysta kabaretowy, tłumacz.
* Ozimow, Isaac Judowicz → Asimov, Isaac
* [[François Ozon|Ozon, François]] (ur. 1967) – francuski scenarzysta i reżyser filmowy.
* [[Edward Ozorowski|Ozorowski, Edward]] (ur. 1941) – polski duchowny katolicki, profesor nauk teologicznych.
==Oż==
* [[Jan Bolesław Ożóg|Ożóg, Jan Bolesław]] (1913–1991) – polski poeta, pisarz i felietonista.
{{SORTUJ:O}}
[[Kategoria:Strony przeglądowe - osoby]]
avav7tcyt1865ss4uiuvevfr9ohnnbf
Pete Hegseth
0
69446
641841
623457
2026-04-25T13:18:38Z
Zero
20
+
641841
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Pete Hegseth Official Portrait.jpg|mały|{{center|Pete Hegseth}}]]
'''[[w:Pete Hegseth|Pete Hegseth]]''' (właśc. '''Peter Brian Hegseth'''; ur. 1980) – [[Amerykanie|amerykański]] prezenter telewizyjny, przez lata związany ze stacją [[Fox News]], weteran wojen w Afganistanie i w Iraku, od 2025 roku sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych.
* Cały czas słyszę: demokracja, demokracja, demokracja. A wiecie, czego nasi ojcowie założyciele najbardziej chcieli uniknąć? Właśnie demokracji.
** Źródło: Marcin Giełzak, ''Ojcowie burzyciele'', „Polityka” nr 11 (3506), 12–18 marca 2025.
** Zobacz też: [[demokracja]]
* Nie ma lepszego przyjaciela i trudniejszego wroga niż polski żołnierz.
** Źródło: [https://wszystkoconajwazniejsze.pl/karol-nawrocki-sojusz-bialych-orlow Karol Nawrocki, ''Sojusz białych orłów''], wszystkoconajwazniejsze.pl, 23 kwietnia 2025.
* Zabijanie złych ludzi kosztuje.
** ''It takes money to kill bad guys.'' (ang.)
** Opis: uzasadniając zwiększone wydatki na wojnę z [[Iran]]em.
** Źródło: [https://www.reuters.com/video/watch/idRW560219032026RP1/ ''Hegseth on $200B spending request: 'takes money to kill bad guys'''], reuters.com, 19 marca 2026.
{{SORTUJ:Hegseth, Pete}}
[[Kategoria:Amerykańscy prezenterzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Amerykańscy wojskowi]]
[[Kategoria:Politycy Partii Republikańskiej]]
3p23iw4cs2l8t91s40bi35p2l0wnrkm
641842
641841
2026-04-25T13:19:05Z
Zero
20
data
641842
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Pete Hegseth Official Portrait.jpg|mały|{{center|Pete Hegseth (2025)}}]]
'''[[w:Pete Hegseth|Pete Hegseth]]''' (właśc. '''Peter Brian Hegseth'''; ur. 1980) – [[Amerykanie|amerykański]] prezenter telewizyjny, przez lata związany ze stacją [[Fox News]], weteran wojen w Afganistanie i w Iraku, od 2025 roku sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych.
* Cały czas słyszę: demokracja, demokracja, demokracja. A wiecie, czego nasi ojcowie założyciele najbardziej chcieli uniknąć? Właśnie demokracji.
** Źródło: Marcin Giełzak, ''Ojcowie burzyciele'', „Polityka” nr 11 (3506), 12–18 marca 2025.
** Zobacz też: [[demokracja]]
* Nie ma lepszego przyjaciela i trudniejszego wroga niż polski żołnierz.
** Źródło: [https://wszystkoconajwazniejsze.pl/karol-nawrocki-sojusz-bialych-orlow Karol Nawrocki, ''Sojusz białych orłów''], wszystkoconajwazniejsze.pl, 23 kwietnia 2025.
* Zabijanie złych ludzi kosztuje.
** ''It takes money to kill bad guys.'' (ang.)
** Opis: uzasadniając zwiększone wydatki na wojnę z [[Iran]]em.
** Źródło: [https://www.reuters.com/video/watch/idRW560219032026RP1/ ''Hegseth on $200B spending request: 'takes money to kill bad guys'''], reuters.com, 19 marca 2026.
{{SORTUJ:Hegseth, Pete}}
[[Kategoria:Amerykańscy prezenterzy telewizyjni]]
[[Kategoria:Amerykańscy wojskowi]]
[[Kategoria:Politycy Partii Republikańskiej]]
rd1m1wme2xtveyxyi2v11w43l1uj3dj
Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1
2
71345
641861
641833
2026-04-25T21:23:15Z
Zero
20
załatwione
641861
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1790 znaków: ''Chciałem taki uczynić wybór, jakibyście wy sami uczynili. Spojrzałem więc na obywatelów godnych publicznej ufności; uważałem, którzy w prywatnym i publicznym życiu, nieskażonej cnoty powinności dochowali, którzy stale do praw narodu i praw ludu przywiązani byli, którzy w czasie nieszczęścia Ojczyzny, kiedy przemoc obca, i zbrodnia domowa, miotały swawolnie losami kraju, najwięcej obywatelstwo i usługi ucierpieli. Takich po większej części wezwałem mężów do Rady Narodowej, łącząc do nich ludzi oświeceniem i cnotą zaszczyconych, i przydając zastępców do pomagania im w ważnych obowiązkach. (...) Niemasz potrzeby przekładania wam obszernie, dla czego w małej liczbie osób zamknąłem Radę Narodową. Przykłady Narodów najwięcej o wolność swoją troskliwych, widocznie wam okazują, iż dla nadania tęgości egzekucji, władzę wykonawczą w niewielkiej liczbie umieszczać należy. (...) Winienem wam jeszcze wytłómaczyć się, czemu zaraz nie nominowałem Rady, choć mi ją natychmiast akt powstania ogłoszony w Krakowie złożyć zalecił. Oto czekam, obywatele, póki ten akt od większej części Narodu potwierdzony nie będzie. Bo nie chciałem Rady dawać narodowi z woli jednego Województwa, lecz z woli całej, a przynajmniej większej części Polski i Litwy. (...) Z radością widzę zbliżoną porę, w której już nic usprawiedliwićby mnie nie mogło od najmniejszego uchybienia granicom, któreście władzy mojej założyli. Szanuję je, bo są sprawiedliwe, bo wytknięte są z woli waszej, która jest dla mnie najświętszem prawem. Spodziewam się, że nie tylko teraz, ale kiedy da Bóg uwolniwszy Ojczyznę z nieprzyjaciół, rzucę miecz mój pod nogi narodu, nikt mnie o przestąpienie ich nie obwini. (...) Nie może się naród ocalić bez rządu, lecz rząd nie może być czynnym bez zaufania, posłuszeństwa i gorliwości ludu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Heinrich Himmler]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1260 znaków: ''Esesmanów obowiązuje jedna podstawowa zasada. Musimy postępować uczciwie, przyzwoicie, lojalnie i koleżeńsko wyłącznie wobec ludzi naszej krwi. Nie obchodzi mnie ani na jotę los Rosjanina czy Czecha. Od innych narodów weźmiemy to, co dla naszej krwi przedstawia pewną wartość, porywając, jeżeli to będzie konieczne, ich dzieci i wychowując je tu, pośród nas. Kwestia, czy inne narody żyją w dobrobycie, czy giną z głodu, interesuje mnie tylko pod kątem ich przydatności jako niewolników dla dobra naszej kultury (…) jest mi obojętne, czy dziesięć tysięcy kobiet rosyjskich padnie z wyczerpania przy kopaniu rowów przeciwczołgowych, ważne jest dla mnie tylko to, aby rów przeciwczołgowy, budowany w interesie Niemiec, był gotów (…) My, Niemcy, jesteśmy jedynym narodem na świecie, który przyzwoicie traktuje zwierzęta, i tak również będziemy odnosić się do tych zwierząt ludzkich. Zbrodnią wobec naszej krwi byłoby jednak przejmowanie się ich losem, gdyż nasi synowie i wnukowie stanęliby w obliczu jeszcze trudniejszych zadań (…) Nas obchodzi tylko nasz naród, nasza krew i to jest naszym obowiązkiem. Inne rzeczy nas nie interesują. Chciałbym, żeby członkowie SS zajęli takie stanowisko wobec wszystkich obcych, niegermańskich narodów, zwłaszcza wobec Rosjan…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:13, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Heinrich Himmler]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1105 znaków: ''Musimy starać się uznawać i podtrzymywać jak najwięcej odrębnych narodowości, a więc obok Polaków i Żydów także Ukraińców, Białorusinów, Górali, Łemków i Kaszubów. Jeśli gdziekolwiek jeszcze się da znaleźć jakieś odłamy narodowościowe – to te także. (...) Chcę przez to powiedzieć, że najbardziej zainteresowani jesteśmy nie tym ażeby ludność wschodu jednoczyć, lecz przeciwnie, ażeby ją rozbić na możliwie wiele części i odłamów. Nie leży w naszym interesie doprowadzanie wymienionych narodowości do jedności i wielkości i stopniowe budzenie wśród nich świadomości narodowej i rozwijanie kultury narodowej, lecz przeciwnie, rozbicie ich na niezliczone małe odłamy i cząstki. (...) W ciągu (...) 4 do 5 lat np. pojęcie Kaszubów musi stać się nieznane, ponieważ wówczas kaszubskiego narodu już nie będzie (odnosi się to szczególnie do Prus zachodnich). Musi być także możliwe w okresie nieco dłuższym spowodowanie zniknięcia na naszym obszarze narodowych pojęć Ukraińców, Górali i Łemków. To co zostało powiedziane o tych odłamach narodowych, odnosi się w odpowiednio większych rozmiarach także do Polaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:13, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Heinrich Himmler]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1059 znaków: ''Heinrich Himmler był głównym organizatorem największej zbrodni w historii ludzkości: wymordowania na skalę przemysłową – przez rozstrzelanie, zagazowanie w komorze gazowej i spalenie w krematoriach–6 milionów Żydów. Himmler był drugim, po Hitlerze, najpotężniejszym człowiekiem w III Rzeszy. (…) Ten krótkowidz niewielkiej postury, o twarzy z cofniętym podbródkiem, dawny hodowca drobiu, który cierpiał na rozstrój nerwowy, stworzył sobie drugą rodzinę ze swą kochanką, dawną sekretarką, nazywaną przez niego «Haschen» (Zajączek) – jednak na poddaszu ich domu znajdowały się meble zrobione z kości i książki w oprawach ze skóry jego żydowskich ofiar. Himmler był sprawnym i skrupulatnym administratorem, który zorganizował i przeprowadził akcję systematycznej eksterminacji 6 mln Żydów (dwie trzecie żydowskiej ludności Europy), 3 mln Rosjan, 3 mln Polaków, 750 000 przedstawicieli innych narodów słowiańskich, 500 000 Cyganów, 100 000 osób chorych psychicznie, 15 000 homoseksualistów i 5 000 świadków Jehowy – dokonał masowego mordu na niewyobrażalną skalę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:13, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1236 znaków: ''Bezpośrednią siłą społeczną, która zadecydowała o przekształceniu rewolucji socjalistycznej w burżuazyjną kontrrewolucję była potężna uprzywilejowana warstwa zarządzająca. Swoje egoistyczne interesy realizowała ona kosztem mas pracujących i zahamowania rewolucji socjalistycznej. (…) W Polsce uprzywilejowana warstwa zarządzająca podporządkowała sobie PZPR, związki zawodowe i wszystkie inne organizacje systemu politycznego, tolerowała istnienie opozycji antysocjalistycznej i wielokrotnie korzystała z poparcia Kościoła katolickiego. W rezultacie mieliśmy do czynienia z dwoma ośrodkami antysocjalistycznej kontrrewolucji. Jeden – skupiony był wokół tzw. oficjalnej opozycji antysocjalistycznej, a drugi – usadowiony był w oficjalnych strukturach władzy politycznej. Do formalnego porozumienia obu tych ośrodków antysocjalistycznych doszło przy „okrągłym stole”, choć faktycznie współpracowano wcześniej od wielu lat. Uprzywilejowana warstwa zarządzająca, najpełniej reprezentowana przez ekipę Jaruzelskiego, przekazała jawnej kontrrewolucji władzę polityczną w 1989 roku, a obecnie doradza i sekunduje ekipom solidarnościowym w rozkradaniu majątku narodowego i ograbianiu ludzi pracy z socjalno-ekonomicznych i politycznych zdobyczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1102 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad. Nie można bowiem głosować na lewicę, jeśli lewica przestała istnieć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2197 znaków: ''Pozycja lewicy w Polsce (choć to, co w Polsce nazywa się lewicą, niewiele ma wspólnego np. z lewicą zachodnią) na scenie politycznej czy w mediach, jest bardzo słaba, wręcz marginalna. Nie jest to jednak efekt siły prawicy, ani słabości lewicowych organizacji czy lewicowej publicystyki. To wynik braku społecznej akceptacji w Polsce dla postulatów i idei lewicowych. Marginalna pozycja lewicy w Polsce, zważywszy na niezmiennie silną, liczącą się w czołówce, pozycję lewicy na Zachodzie, każe szukać przyczyn tej sytuacji w różnicach kulturowych między Polską i Zachodem, a nawet szerzej – między Zachodem i resztą świata, albo – „Centrum świata” i jego peryferiami. Można powiedzieć, że lewica jest produktem kultury Zachodu, powstałym w toku rozwoju tejże kultury. Tym samym marginalna obecność lewicy świadczy o „odmienności kulturowej”, a konkretnie – zapóźnienia kulturowego i cywilizacyjnego, choć oczywiście polska prawica twierdzi, że to dowodzi wyższości polskiej kultury i cywilizacji nad Zachodem, który „nie potrafił wyplenić lewackich idei ze swojego społeczeństwa”. Odwołując się do pojęcia „kultury” mam na myśli takie jej elementy, które doprowadziły do powstania lewicy na Zachodzie, jak kultura stosunków społecznych i kultura intelektualna. W wyniku rozwoju kultury i w ogóle cywilizacji Zachodu, następowało odchodzenie od tradycyjnych stosunków społecznych, opartych na hierarchii i dominacji, czy wręcz poniżania niższych warstw przez wyższe. Na Zachodzie obowiązuje po prostu zasada równości wszystkich wobec siebie nawzajem, bez względu na to, kto jaką pozycję społeczną czy zawodową zajmuje. Tymczasem w Polsce każdy kto tylko awansuje na wyższą pozycję społeczną, natychmiast zaczyna poniżać tych, którzy znajdują się od niego niżej w hierarchii (choć sam zarazem jest poniżany przez tych, co stoją wyżej od niego). To zjawisko widać szczególnie w elitach. Elita zachodnia rozumie, że przynależność do elity to wyróżnienie ze strony społeczeństwa, oznaczające zarazem zobowiązanie do pracy na rzecz społeczeństwa i służenia mu. W Polsce zaś elita żyje jakby sama dla siebie i sama się kreuje, jest hermetyczna, a próby wkroczenia do nich „ludzi z nizin” wzbudza agresję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Lewica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1009 znaków: ''To bardzo ciekawy fenomen. Osobliwy i gdzie indziej nieznany. Bo polska lewica jest inna niż zachodnia. Bardziej powściągliwa, bardziej zdystansowana, bardziej konserwatywna. Owszem, wyznaje lewicowe wartości, ale nie lubi lewicowej ostentacji. Jej wojowniczości i krzykliwości, jej maksymalizmu i optymizmu. Nie lubi też ostrego stawiania problemów. Nie lubi więc ateizmu, feminizmu, a nawet ekologii. Nie z powodu umysłowej senności, owej światopoglądowej obojętności, którą Polakom wytykał Bobrzyński. Ale z powodu specyficznego doświadczenia, które Giedroyc opisał za pomocą paradoksu. Prawicowego społeczeństwa rządzonego przez lewicową elitę. (…) Na Zachodzie każde kolejne pokolenie lewicy wyrastało z kontestacji, z buntu przeciw władzy, przeciw państwu, przeciw istniejącemu porządkowi. Każde pokolenie lewicy dojrzewało w ulicznych zadymach, w kampusowych rewoltach, w fabrycznych strajkach. To sprzyjało maksymalizmowi. Wyrazistości. Radykalizmowi. W Polsce lewica dorastała w odmiennych warunkach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:03, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kuba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Kuba – wyspa jak wulkan gorąca, słynie z mocnego rumu i wyśmienitych cygar. Słynie też z najlepszych na świecie bokserów oraz swobodnego seksu. W 1989 roku 61,2% dzieci urodziło się tu poza formalnymi związkami. Rocznie dokonuje się 160 tysięcy aborcji, z czego jedną trzecią u nastolatek. Prostytucja jest tu niemal jawna i niczym nieskrępowana. ''Posadas'', tak zwane hotele miłości, są wszędzie. Za pięć pesos (ekwiwalent piętnastu centów amerykańskich) można zapewnić sobie godzinę zabawy z ognistą, długonogą dziewczyną o czekoladowej skórze. Najpiękniejsze kobiety można tu mieć za butelkę szamponu czy parę dżinsów. Kurorty – takie jak Varadero – przyciągają tysiące spragnionych seksu mężczyzn i kobiet z całego świata. Wyspa stała się też centrum chirurgii plastycznej i kuracji odmładzających dla bogatych rozpustników z całego świata. A cały ten „raj na ziemi” zawdzięczamy charakterystycznej, potężnej postaci z długą brodą, odzianej w wojskowy zielony mundur bez dystynkcji, kopcącej wielkie cygara.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:30, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Trędowata]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Powstające uczucie jest podobne do gmachu nowo wznoszonych murów. I dobrze jest, gdy cegłą jest sama miłość, oparta na cemencie szacunku. Tylko na cemencie – glina wyłączona.<br />Żelazne wiązania – to stałość.<br />Kielnia – to zaufanie, łączące miłość z szacunkiem.<br />Krokwie i sklepienie – to warunki i okoliczności. Mogą być one bardzo wyniosłe lub też dość niskie.<br />Tynkiem jest wiara. Powinna posiadać wielką siłę, chcąc uchronić mur od ruiny.<br />Wapno – to opinia świata. Szczęśliwie, jeśli pokrywa mur już zlasowane – nieszczęśliwie, jeśli przed zlasowaniem, czyli przed ustaloną reputacją, bo wówczas byle zły powiew łamie wapno i kruszy.<br />Fundamentem – pociąg zmysłowy.<br />Powstałe na nim gmachy uczuć bywają najwspanialsze, jeśli zaś istnieje bez przerwy, wówczas są najtrwalsze. Ale fundamentem może być również jedność duchowa, wspólność myśli i zapatrywań.(...)<br />A może istotnie bez pociągu zmysłowego nie ma szału w miłości i sama miłość za blado by wyszła, jak obraz cenny artyzmem, bogaty w technikę i koloryt, lecz pozbawiony odpowiedniego światła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:28, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Włodzimierz Szaranowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 4110 znaków: ''Witam państwa ponownie i oto moment dekoracji! Sensacja: Słoweńcy – na miejscu trzecim. Tak jak to bywało w przeszłości, oni zdobywali już medale, ostatni w 2005 roku, wtedy na skoczni normalnej. Na drugim miejscu, tradycyjnie, Norwegowie, chociaż bronili się, w ostatniej chwili zdobywając ten medal. Dobry skok Toma Hilde. I Austriacy. Dzisiaj nawet przez moment byli na drugiej pozycji. Nawet przed ostatnim skokiem, po fantastycznym rezultacie 141 m Andreasa Koflera, wicemistrza świata ze średniej skoczni tutaj w Holmenkollen, przegrywali dwoma punktami z Niemcami. I najwięksi przegrani Niemcy na miejscu czwartym. Polska na miejscu piątym. Austriacy: Schlierenzauer, Koch, Kofler, Morgenstern – znakomity skok na koniec, który dał im ogromną przewagę. To dawne sławy skoków austriackich biją brawo, ale takiej dominacji Austriaków nie mieliśmy od lat. Pięć złotych medali w skokach, cztery, wszystkie konkurencje, wygrali mężczyźni, jeszcze Daniela Iraschko wśród kobiet, a więc to był ich niesamowity tutaj występ na mistrzostwach świata w Holmenkollen. Norwegowie na miejscu drugim, Słowenia… Ale tu pojawia się pytanie: skoro mogli oni, mogliśmy i my. Siedemnaście punktów nam zabrakło do brązowego medalu – dziesięć metrów… Dziesięć metrów… Przypomnę rezultaty jakie uzyskali rezultaty nasi zawodnicy: po 113,5 m Kamil Stoch i Stefan Hula, 127,5 m Piotr Żyła, 135,5 m Adam Małysz. Taka szansa…<p>Bo już nie będzie Adama Małysza na następnych mistrzostwach świata… Pożegnanie Adama z mistrzostwami świata… Sześć medali: cztery złote, jeden srebrny, jeden brązowy, tu zdobyty jeszcze. Kilkanaście lat startów. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez lata, przez dekadę, a przecież pierwsze zwycięstwo w Holmenkollen odniósł tu, na tej skoczni, jako osiemnastolatek i było przecież piętnaście lat temu. Coś niewiarygodnego!</p><p>Myślę, że ta powtarzalność spowodowała co tydzień… Zainteresowanie. Siadaliśmy jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. Fenomen socjologiczny. Ileż rzeczy można mu przypisać podczas tej kariery, że można w życiu wygrać ewidentnie bez układów, że jest człowiekiem rzetelnym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkiej nadziei. Zaczynał jako idol kryzysowy, który miał nas prowadzić jako ambasador wspaniałego skoku cywilizacyjnego do Europy. Fenomen społeczny. Przecież my, dzięki tym transmisjom, żyliśmy życiem zastępczym… Był powodem ogromnej zbiorowej radości…</p><p>Proszę Państwa, po tylu latach jest trudno… Mówić… Dał nam wiele, bardzo wiele i myślę, że będziemy go pamiętać, fantastyczny sportowiec.</p><p>Przed nami jeszcze Puchar Świata w Lahti, później te wspaniałe zawody w Planicy. 2007 rok, trzy zwycięstwa Adama, jego loty niezapomniane. I benefis 26 marca na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza, jego wielkiego poprzednika. Mieliśmy w polskich skokach wielu wybitnych skoczków, ale myślę, że Stanisław Marusarz jako postać, Adam Małysz jako postać, wielki sportowiec także, Wojciech Fortuna, mistrz olimpijski, mistrz świata – to były te nasze najjaśniejsze perły.</p><p>Mam nadzieję, że z tych młodych chłopaków, którzy mają dzisiaj aspirację, którzy oglądali Adama, tak jak na całym świecie. Jak ten po lewej stronie, mistrz świata, Gregor Schlierenzauer, który powiedział, że Adam go natchnął, jak szesnastolatek niegdyś, Thomas Morgenstern, już w końcu spełniony także mistrz świata. Że uwierzą, że nie zmarnujemy tego fenomenu, jaki się stworzył przy oglądaniu skoków. Tego fenomenu popularności. 14,5 miliona – rekordowa telewizyjna widownia, kiedy zdobywał srebrny medal w Salt Lake City. 13 przeszło milionów – Puchar Świata w Zakopanem. To jego ostatnie zwycięstwo i ta wielka radość nas, ludzi, którzy go oglądaliśmy. Państwo przed ekranami krzycząc, skacząc… Ja także: krzycząc, skacząc… Po prostu, było pięknie i coś się niewątpliwie zamknęło, ale miejmy nadzieję, że w sporcie będzie jakaś próba kontynuacji. Będzie jakaś próba stworzenia czegoś nowego. Małyszomanii już nie będzie nigdy, natomiast ważne, żeby były sukcesy sportowe i żeby coś po Adamie trwałego, bardzo trwałego zostało.<!-- do skrócenia-->'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:29, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Noelka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1392 znaków: ''– O siódmej będzie tu Marek z rodziną – powiedziała histerycznie Ida. – Zróbcie coś (…), żebyście choć przez dwie godziny wyglądali na ludzi normalnych. Dlaczego u innych ludzi zawsze wszystko gra i ojciec rodziny nigdy nie leży w Wigilię na podłodze owinięty brudnymi szmatami?! (…)<br />– Skąd wiesz? – spytał nagle ojciec (…). – Może leży.<br />– Kto?… – zdziwiła się Ida.<br />– Ten ojciec – odparł ojciec.<br />– Jaki?!<br />– Ten owinięty brudnymi szmatami. U tych innych ludzi.<br />– Tato! – krzyknęła Ida. – Są chwile, kiedy ja cię nie pojmuję.<br />– Zdarza się – rzekł ojciec. – Bywa. To właśnie w takich chwilach dzieci postanawiają opuścić dom i rodziców i zakładają własne rodziny. Niby normalne. Jednakże pewną melancholią napawa mnie fakt, że osoba, której osobiście zmieniałem pieluchy, odchodzi ode mnie właśnie wtedy, gdy złamałem kręgosłup.<br />– Nie złamałeś, tato, kręgosłupa (…). I nie wiem, co mają pieluchy do kręgosłupa. W ogóle, jeśli ja się znam na medycynie…<br />– Ja nie wiem, czy ty się znasz (…). Nie jestem tego taki pewien. W tym sęk.<br />– Znam się! (…)<br />– Ida, proszę się nie drzeć – zwrócił jej uwagę ojciec. – O cóż ci chodzi doprawdy. To ty użyłaś słowa JEŚLI, nie ja.<br />– Dobrze więc, otóż jeśli ja się znam na medycynie…<br />– A widzisz? – przyłapał ją triumfalnie ojciec. – „Jeśli”! „Jeśli”!<br />– … to ty masz zwichnięcie kości ogonowej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Dziecko piątku]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1118 znaków: ''– Postanowiliśmy, że pobierzemy się jeszcze tego lata – oświadczył nagle Baltona (…). – Ja wiem, że ojciec Patrycji jest przeciwny pośpiechowi, ale czekaliśmy już tak długo… (…) Przecież Patrycja tak pięknie zaliczyła pierwszy rok (…)! Chyba już to widać, że miłość nie musi przeszkadzać w zdobyciu wykształcenia (…).<br />– Bardzo, bardzo się cieszę – powiedziała Gabrysia, obserwując z pewnym przestrachem całe obłoczki jasnych plam, które zaczęły jej przesłaniać rzeczywistość. – Być może zaraz zemdleję – uprzedziła rzeczowo.<br />– E, nie przesadzaj – pocieszyła ją Pulpa. – Więc ustaliliśmy, że po ślubie zamieszkamy – na razie – na zapleczu kwiaciarni, a potem kupimy sobie jakąś miłą kawalerkę…<br />– Wolałabym usiąść – stwierdziła Gabriela i spróbowała dostać się na wiklinowy fotel, przebywając chwiejną, daleką przestrzeń pomiędzy drzwiami a środkiem pokoju. Podłoga uginała się wyraźnie pod jej stopami, jakby była z jakiejś elastycznej, obrzydliwej błony. Gabrysię chwyciły nudności.<br />– O rany! – zerwał się Baltona. – Ona naprawdę!…<br />– Myślę – wyszeptała Gabrysia – że naprawdę.<br />I zemdlała.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Dziecko piątku]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1049 znaków: ''– Zemdlałam po raz pierwszy w życiu! – mruknęła z niezadowoleniem. – Przy tamtych nie mdlałam.<br />Grzegorz nagle odsunął się, by spojrzeć jej w twarz.<br />– Co mówisz?<br />Niespodziewanie Gabrysia zaczęła się śmiać – najpierw cicho, potem coraz głośniej, bo od śmiechu zawsze przybywało jej sił.<br />– Oj, Grzesiu… – śmiała się. – Ojej… – i pocałowała go w to mądre czoło. – Ja ci to chciałam inaczej oznajmić, wiesz? Przy świecach. Ale mnie zawsze wszystko wychodzi tak beznadziejnie prozaicznie… – wybuchnęła śmiechem na nowo, a Grzegorz objął jej twarz obiema dłońmi i też się zaśmiał, patrząc jej w oczy.<br />– Gabrysiu, ale co oznajmić, co oznajmić? – spytał, wciąż się śmiejąc.<br />Gabriela objęła go za szyję, znów pocałowała.<br />– Że będziemy mieli DZIECKO!!! – wymamrotała mu w policzek i wcale nie musiała patrzeć na jego twarz, żeby wiedzieć, jak bardzo się ucieszył: ramiona wokół niej zacisnęły się mocno i ostrożnie zarazem, a ciepły oddech, łaskoczący ją w ucho, przyspieszył: Grzegorz śmiał się – cicho, długo i szczęśliwie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Nutria i Nerwus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1279 znaków: ''Trudno wyraźnie zaistnieć w rodzinie, gdy jest się trzecią pośród czterech córek. W rodzinie Borejków, po okresie tłocznego i hałaśliwego dzieciństwa, nastał okres, kiedy najważniejsza zaczęła być pierworodna Gabrysia – jej pierwsze przeżycia sercowe (Pyziak), jej nieudane małżeństwo (Pyziak), jej dzieci, wreszcie małżeństwo drugie, tym razem udane (Grzegorz). Ale niemal równolegle na pierwszy plan wepchnęła się Ida, buntując się widowiskowo, uciekając rodzinie z wakacji, wyczyniając najprzeróżniejsze dziwactwa. Ledwie dorosła i ustatkowała się – już uwagę rodziny pochłonęła najmłodsza Patrycja, wdając się w piorunujący romans z Florianem i oblewając pokazowo maturę. Co do Natalii – właściwie nie miała powodów do buntu. Bardzo lubiła swoją rodzinę i swój dom i – choć nie poświęcano jej tu tyle uwagi, co innym córkom – czuła się dobrze i bezpiecznie. Być może właśnie dlatego, że pozostawała w cieniu. Były, owszem, chwile, kiedy część uwagi rodziców koncentrowała się na niej; ale zjawisko to miało na ogół miejsce z okazji totalnych klęsk naukowych, toteż Natalia wolała, by go raczej nie było wcale. A ponieważ maturę zdała z wyróżnieniem, zaś na pierwszym roku polonistyki szło jej świetnie – trzy bardziej dynamiczne siostry znów się znalazły na pierwszym planie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Nutria i Nerwus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Zapatrzyła się [Gabriela] na swojego synka. Jaki cichy. Jak mu dobrze. Co też go czeka w przyszłości? – żeby tak można to odgadnąć. Czym będzie to, co go wytrąci z poczucia bezpieczeństwa? Co mu złego uczyni ten świat – bo przecież coś takiego zdarzyć się musi. Kiedy? Oby jak najpóźniej, jak najpóźniej. Co to będzie? Kto pierwszy go zawiedzie, skrzywdzi, poniży czy ośmieszy? Czy ktoś go pośle na wojnę?<br />Boże, oszczędź go – pomyślała z przerażeniem Gabrysia i, jak to ona, natychmiast dodała w myślach: Och, przepraszam. Przepraszam. Przecież wiem, że wszystkie inne matki proszą o to samo. I zawsze prosiły.<br />Zakryła oczy dłonią.<br />Żeby tylko nie wojna.<br />Żeby nikogo nie musiał zabijać.<br />Żeby nie skrzywdził nikogo.<br />Żeby zdołał odnaleźć w sobie dobrą wolę.<br />Będzie na pewno – na pewno! – mądry, uzdolniony i odważny. Będzie. (Ona już to widziała, w jego oczach, w uśmiechu, w kształcie czoła).<br />Więc żeby miał przy tym dobrą wolę. Żeby jego mądrość i jego zdolności też były dobre. Żeby nie posłużyły niczemu złemu.<br />Ze smutku bolało ją serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Zenon Kosidowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Książki moje zalicza się zwykle do kategorii popularnonaukowych. Nie uchybiając tej skądinąd pożytecznej dziedzinie, muszę wyznać, że ambicje moje sięgają dalej. Może ulegam złudzeniu, ale uważam siebie za pisarza, który za tworzywo artystyczne obrał sobie po prostu epopeję zdobyczy naukowych. Pasjonuje mnie odkrycie, ale w większym jeszcze stopniu sam odkrywca jako człowiek, jego trud, jego mozół i dramatyczna przygoda w drodze ku prawdzie, jego sukcesy jakże często osiągane za cenę zdrowia i życia. (…) Jeżeli pisałem o losach starodawnych kultur, to zawsze czyniłem to w poszukiwaniu tej właśnie afirmacji życia, tego cennego wątku ludzkiego postępu, który przewija się poprzez burzliwe czasokresy wojen, okrucieństw i ciemnoty. Szukałem człowieka, który miotając się w pętach pierwotnych instynktów i zabobonów, szedł jednak naprzód ku świtającym horyzontom bytu. Śledzenie jego pełnej udręki wędrówki przez ery, epoki i stulecia – to właśnie temat moich książek. Nie ma bowiem bardziej przejmującej epopei niż pochód rodzaju ludzkiego od jaskiniowca do odkrywcy atomu i tajemnic kosmosu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:09, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Zenon Kosidowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Lud darzył go sympatią, z uciechą gawędził o jego eskapadach miłosnych i z uczuciem satysfakcji rozpływał się nad tym, jak zalazł za skórę nienawistnym Filistynom. W Samsonie znalazło także wyraz wątłe uświadomienie polityczne Izraelitów w epoce sędziów, w epoce anarchii i plemiennych partykularyzmów. Nie jest on przecież wodzem, który podobnie jak inni sędziowie organizuje opór przeciwko ciemięzcom. Jego utarczki z Filistynami mają charakter samotnej partyzantki zagorzalca, który chce się pomścić za doznane lub urojone zniewagi. Pobudką jego czynów jest nie tyle patriotyzm, co chęć załatwienia osobistych porachunków. I dopiero pod koniec opowieści postać jego ulega wyraźnej sublimacji, staje się postacią bohaterską i prawdziwie tragiczną. W tym głęboko przejmującym finale tkwi jakby zapowiedź nadchodzących nowych czasów, kiedy skłócone plemiona izraelskie, pod grozą rosnącego niebezpieczeństwa filistyńskiego, zaczną wreszcie rozumieć konieczność jednoczenia się do wspólnej walki o wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:09, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Zenon Kosidowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1827 znaków: ''Inklinacjami poetyckimi można poniekąd wytłumaczyć sobie owe psychologicznie paradoksalne zjawisko, że Łukasz, chyba najbardziej wykształcony wśród ewangelistów, nagromadził w swoich przekazach o narodzinach dzieciątka Jezus więcej elementów cudowności niż jego poprzednicy. Do pewnego stopnia musimy oczywiście położyć to na karb procesu mitologizacji Jezusa, procesu, który wówczas już posunął się dalej niż za czasów Marka i Mateusza. Ale sam fakt deifikacji nie wyjaśnia nam, dlaczego Łukasz tak bezkrytycznie wciela do swojej ewangelii te rozbrajająco naiwne, przez prostaczków kolportowane pogłoski, owe podawane z ust do ust, typowo ludowe, urocze baśnie, w których dzieją się dziwy nad dziwami. Archanioł Gabriel zwiastuje narodziny Jana Chrzciciela i Jezusa, a potem każe pasterzom iść do Betlejem. Gdy ruszają w drogę „zastępy wojsk niebieskich” głoszą chwałę Boga i wołają: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Na widok ciężarnej Marii w łonie Elżbiety skoczyło z radości dzieciątko; przyszła matka Jana Chrzciciela zawołała wówczas: „Błogosławionaś ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota twego”.<br />Gdy przypominamy sobie te czarodziejskie sceny, pełne chwytającej za serce prostoty, radosnych uniesień i światłości niebieskiej, gdy słyszymy hymny Marii i Zachariasza, jak też rozlegające się w przestworzach pienia anielskie – zaczynamy rozumieć Łukasza. Wydaje się bowiem, że nie tylko poetycka wrażliwość na urodę tych ludowych baśni podszepnęła mu myśl, by wcielić je w biografię Jezusa. Wyczuł on może nieomylnym instynktem, ile radości, pokrzepienia i nadziei przyniosą te proste opowieści licznym pokoleniom smutnych i udręczonych ludzi. Dostrzegając ich wagę dla chrześcijaństwa, niejako zalegalizował je swoim autorytetem i nadał im sankcję prawdy historycznej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:09, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Czarna polewka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1761 znaków: ''– Hej! – przerwała mu, trzeźwo i bez ceregieli, rzeczowa jak zwykle Róża, której na dźwięk słowa „odpowiedzialność” przyszło do głowy ściśle określone podejrzenie. – Czy mój dziadek cię zdołował?<br />– Skąd wiesz? – wyrwało się jej ukochanemu. – Nie, nie, absolutnie.(…)<br />– Powiedz mi zaraz, jaki był finał rozmowy! (…)<br />– E–zastanowił się Fryderyk. – Nie, chyba ci nie powiem.<br />Róża położyła mu ręce na uszach. – Patrz mi w oczy! – nakazała. – I odpowiadaj! Co dziadek powiedział na zakończenie?<br />Fryderyk uciekł spojrzeniem w bok, ale przywołała go do porządku, ciągnąc za ucho.<br />– No?<br />– Powiedział: czarna polewka – wypłynęło z niego ochrypłym szeptem. – No widzisz? Zmartwiłaś się – dodał, patrząc na nią z troską. – I masz wypieki.<br />Róży rzeczywiście zrobiło się gorąco.<br />– W jakim sensie czarna? – spytała bez tchu. – W dosłownym?<br />– „Nie ma zgody! Czarna polewka! Czarna polewka!” – zacytował Fryderyk, kręcąc głową. – Widzisz tu coś mało dosłownego?<br />– Ale co ty mu właściwie powiedziałeś? Czym go tak rozjuszyłeś?<br />– Ja – jego?! (…) Powiedziałem mu tylko, że na pewno się z tobą ożenię. Odpowiedź już znasz.<br />– O mamusiu (…).<br />– No, właśnie. Wiem, oczywiście, co go tak oburza: to, że u nas wydarzenia biegną, no… w nie całkiem tradycyjnej kolejności. I w nie zupełnie tradycyjny sposób.<br />– Można to tak ująć – zgodziła się Róża, nadal wyraźnie zmartwiona.<br />– Ale, ostatecznie, nie kolejność ma tu znaczenie i nawet nie tradycja. Miłość ma znaczenie. I dobra wola. Życie ma znaczenie. A ono jest trudne.<br />– Babci, oczywiście, nie było przy rozmowie?<br />– Zgadłaś.<br />– I co teraz? (…) Skoro dziadzio już coś powiedział, będzie przy tym obstawał do upadłego. Och, przewiduję kłopoty.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:29, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Karski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 5312 znaków: ''Obóz, jak się zorientowałem. Obejmował teren około półtora kilometra kwadratowego płaskiego terenu. Otoczony był solidnym ogrodzeniem z drutu kolczastego, rozpiętego kilkoma rzędami pomiędzy drewnianymi słupami. Ogrodzenie miało ponad dwa i pół metra wysokości. Po zewnętrznej stronie przechadzały się patrole w odstępach około pięćdziesięciometrowych. Po stronie wewnętrznej strażnicy z bronią stali co jakieś piętnaście metrów. Za drutami stało kilkanaście baraków. Przestrzeń pomiędzy nimi wypełniał gęsty, falujący tłum. Więźniowie tłoczyli się, przekrzykiwali. Z kolei strażnicy starali się utrzymywać ich we względnym porządku…<br />… Po lewej stronie od bramy, o jakieś sto metrów za ogrodzeniem, był tor kolejowy, a właściwie rodzaj rampy. Prowadził od niej do ogrodzenia chodnik zbity z desek. Na torowisku stał pociąg złożony z około trzydziestu wagonów towarowych. Były brudne i zakurzone…<br />… Mijaliśmy akurat jakiegoś starca. Siedział na ziemi nagi i rytmicznie kiwał się do przodu i tyłu. Jego oczy błyszczały i nieustannie mrugał powiekami. Nikt nie zwracał na niego uwagi. Obok leżało dziecko w łachmanach. Miało drgawki. Z przerażeniem spoglądało dookoła.<br />Tłum pulsował jakimś obłędnym rytmem. Wrzeszczeli, machali rękami, kłócili się i przeklinali. Zapewne wiedzieli, że niedługo odjadą w nieznane, a strach, głód i pragnienie potęgowały poczucie niepewności i zwierzęcego zagrożenia. Ludzie ci zostali wcześniej ograbieni z całego skromnego dobytku, jaki im pozwolono zabrać w tę podróż. Było to pięć kilogramów bagażu. Były to zwykle jakieś najpotrzebniejsze w drodze przedmioty. Poduszka, jakieś okrycie, trochę jedzenia, butelka z wodą. Czasem kosztowności czy pieniądze. Docierała tu przeważnie ludność gett, która nie miała już nic…<br />Pobyt w obozie nie trwał długo. Zazwyczaj nie dłużej niż cztery dni. Potem pakowano ich w wagony na śmierć. Przez czas pobytu w obozie prawie nie otrzymywali jedzenia. Zdani byli na własne zapasy.<br />Baraki obozowe mogły pomieścić mniej więcej połowę więźniów. Drugie tyle pozostawało na dworze. Powietrze wypełniał odór ludzkich odchodów, potu, brudu i zgnilizny…<br />… Oficer SS, odpowiadający zapewne za załadunek, stanął przed tłumem Żydów. Nogi rozstawił szeroko.<br />– Ruhe! Ruhe! Spokój! – wrzasnął. – Wszyscy Żydzi mają wejść do wagonów. Pojedziecie tam, gdzie jest dla was praca. Ma być porządek. Nie wolno się pchać ani opóźniać załadunku. Kto będzie wywoływał panikę albo stawiał opór, zostanie zastrzelony.<br />Przerwał i wbił wzrok w masę ludzką przed sobą. Spokojnie zaczął otwierać kaburę pistoletu. Wyjął broń. Pierwsze szeregi Żydów zaczęły się cofać. Niemiec zaśmiał się i oddał trzy strzały w tłum. W grobowej ciszy rozległ się przeszywający krzyk. Spokojnie schował pistolet.<br />– A teraz do wagonów! Raus! – wrzasnął.<br />Tłum zamarł. Z tyłu rozległy się strzały. Ludzie ławą ruszyli do przodu, krzycząc przeraźliwie. Zbliżali się do drewnianego pomostu. Ludzki strumień był jednak zbyt szeroki, aby się w nim pomieścić. Esesmani otworzyli ogień. Pędzący zaczęli padać. Rozległ się głuchy tupot nóg po deskach rampy. Teraz zaczęli strzelać strażnicy stojący przy wagonach. Tłum przyhamował.<br />– Ordnung! Ordnung! – wrzeszczał esesman.<br />Pierwsi Żydzi wpadli do wagonu. Niemcy przy drzwiach odliczali ich. Po liczbie „sto czterdzieści” esesman zawył „Halt!” i dwukrotnie strzelił. Przystanęli. Pociąg powoli szarpnął i nowy wagon wtoczył się na wysokość pomostu. Zaczęli go wypełniać nowi więźniowie.<br />Wedle wojskowych regulaminów wagon towarowy przeznaczony był na osiem koni lub czterdziestu żołnierzy w transporcie. Upychając ludzi na siłę i bez jakiegokolwiek bagażu, można było pomieścić w wagonie sto osób. Niemcy wydali rozkaz pakowania po stu trzydziestu, ale jeszcze dopychali dodatkową dziesiątkę. Gdy drzwi nie dały się zamknąć, tłukli na oślep kolbami, strzelali do środka wagonu, wrzeszczeli na nieszczęsnych Żydów. Ci, aby zrobić miejsce dla nowych, wspinali się na ramiona i głowy już znajdujących się wewnątrz. Z głębi wagonu dochodził jakiś potępieńczy ryk i wycie.<br />Gdy upchnięto już sto czterdzieści osób, strażnicy przystąpili do zamykania drzwi. Były ciężkie, wykonane z drewna obitego żelazem. Miażdżyły wystające na zewnątrz kończyny wśród wrzasków bólu. Po zasunięciu drzwi zabezpieczano je żelazną sztabą i ryglowano.<br />Przed załadunkiem na podłogę wagonów sypano warstwę niegaszonego wapna. Oficjalnie był to zabieg higieniczny. Chodziło o nie rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych. W praktyce wapno gwałtownie absorbowało wilgoć z powietrza. Spadała zawartość tlenu i ludzie zaczynali się dusić. Równocześnie wapno w kontakcie z ludzkimi odchodami wydzielało trujące substancje, między innymi chlor. Ten zaś dusił stłoczonych więźniów. Niemcy osiągali podwójny cel. Choroby zakaźne istotnie się nie rozprzestrzeniały, a wagon można było łatwiej po transporcie wymyć. Po drugie, transportu tego nie przeżywało wielu „podróżnych”. A o to przecież chodziło.<br />Czasami od polskich kolejarzy docierały informacje, że takie wagony z Żydami stały na bocznicach po kilka dni. Po otwarciu znajdowano w nich same trupy…<br />… Na obozowym placu pozostali zabici i konający. Strażnicy przechadzali się wolnym krokiem i dobijali ich strzałami w głowę. Wkrótce zapanowała cisza…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:13, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Karski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1593 znaków: ''Przede wszystkim odniosłem wrażenie, że cała ludność dzielnicy z jakiegoś powodu znalazła się na ulicy. Idąc chodnikiem, potykaliśmy się o kobiety, mężczyzn i dzieci. Byli ubrani tak nędznie, że nasze ubrania wydały mi się jakimiś strojami wieczorowymi. Byli wychudzeni, głodni i chorzy.<br />Siedzieli na ziemi, usiłując żebrać lub coś sprzedać. Jakieś nędzna resztki tego, co im pozostało. Niekiedy przedmioty wręcz surrealistyczne. Jakaś kobieta trzymała przed sobą abażur lampy. Chłopiec obok niej wyciągał przed siebie karafkę w kształcie ryby i puste blaszane pudełko po paście do butów „Kiwi”. Mijali nas ludzie o dzikim spojrzeniu błyszczących od gorączki oczu. Gdzieś biegli, śpieszyli się. Czegoś gwałtownie szukali. Może – kogoś.<br />W powietrzu wisiało nienaturalne napięcie, chorobliwa aktywność, jakby przedśmiertne pobudzenie. Swoją sztuczną ruchliwością i zabieganiem chcieli oszukać śmierć?<br />Panował smród. Ulice były nie sprzątane. Rynsztoki wypełnione fekaliami. I trupy. Nagie trupy…<br />… Wyjrzałem przez okno. Środkiem ulicy szło dwóch młodych Niemców w mundurach. Byli wysocy, wysportowani. Jeden z nich trzymał w ręku pistolet. Ulica była pusta. Wodził wzrokiem po oknach. Przystanęli. Ten z pistoletem uważnie wpatrywał się teraz w jakiś punkt. Uniósł broń i starannie wycelował. Padł strzał. Doleciał nas brzęk szkła i rozpaczliwy okrzyk bólu. Strzelający uniósł rękę w geście satysfakcji. Jego kolega zamaszyście poklepał go po plecach. Następnie ruszyli wolnym krokiem w kierunku bramy wyjściowej getta. Gestykulowali, śmiali się, coś do siebie głośno mówili…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:13, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Karski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1889 znaków: ''Rabunek, „psychiczne wyładowanie się narodu mężczyzn” i otumanienie polskiego społeczeństwa – oto właściwe ich cele. Trzeba przyznać, że udaje im się to. Żydzi płacą, płacą, płacą... a polski chłopek, robociarz, czy głupi zdemoralizowany kapcan pół-inteligent robią uwagi: „No, ci dopiero dają im szkołę” – „od nich trzeba się uczyć” – „przyszedł koniec na żydów” – „nie ma co, trzeba podziękować Bogu, że przyszedł Niemiec i wziął się za żydów” itd. Obecne niebezpieczeństwo kwestii żydowskiej. „Rozwiązanie kwestii żydowskiej przez Niemców” – muszę to stwierdzić z całym poczuciem odpowiedzialności za to, co mówię – jest poważny i dosyć niebezpiecznym narzędziem w rękach Niemców do „moralnego pacyfikowania” szerokich warstw społeczeństwa polskiego. Oczywiście byłoby błędnym przypuszczać, że tylko ta sprawa będzie skuteczna i zjedna im uznanie społeczeństwa. Naród nienawidzi swego śmiertelnego wroga – ale ta kwestia stwarza jednak coś w rodzaju wąskiej kładki, na której przecież spotykają się zgodnie Niemcy i duża część polskiego społeczeństwa. Oczywiście, że ta kładka jest równie wąska, jak wielkie są chęci Niemców, aby ją podmurować i wzmocnić. Dalej, ten stan grozi demoralizacją szerokich warstw społeczeństwa, demoralizacją, która może spowodować wiele kłopotów przyszłym władzom z trudem odbudowującego się Państwa Polskiego – trudno, „nauka nie idzie w las...”. Dalej – obecny stan stwarza podwójne rozbicie wśród ludności tych ziem. Po pierwsze: rozbicie między żadami [żydami - JG] a Polakami w walce ze wspólnym i śmiertelnym wrogiem, po drugie: rozbicie wśród Polaków, z których jedni gardzą i oburzają się na barbarzyńskie metody Niemców (zdając sobie przy tym sprawę z grożącego niebezpieczeństwa), a drudzy patrzą na nie (a więc i na Niemców) ciekawym i często zachwyconym wzrokiem, mając za złe pierwszej grupie jej „obojętność w stosunku do tak ważnej kwestii”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:13, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br /> Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br /> Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br /> Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br /> Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br /> Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br /> Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br /> Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Lysander Spooner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1554 znaków: ''Ktokolwiek pragnie wolności, powinien zrozumieć te istotne fakty, mianowicie:<br /><ol><li>że każdy człowiek, który oddaje pieniądze w ręce „rządu” (tak zwanego), oddaje w jego ręce miecz, który będzie użyty przeciw niemu samemu do wydarcia odeń większej ilości pieniędzy, a także do utrzymania go w poddaniu arbitralnej woli tego „rządu”;<li>że ci, którzy zabierają jego pieniądze bez jego zgody, użyją ich do dalszego jego obrabowywania i zniewalania, jeśli ośmieli się w przyszłości opierać ich żądaniom;<li>że jest doskonałym absurdem przypuszczenie, że jakakolwiek grupa ludzi mogłaby zabierać pieniądze jakiegoś człowieka bez jego zgody w takim celu, w jakim twierdzą, że to robią, to jest chronienia go; dlaczego oni mieliby życzyć sobie go chronić, jeśli on sam sobie tego nie życzy? Przypuścić, że robiliby tak jest takim samym absurdem, że zabraliby jego pieniądze bez jego zgody po to, by kupić mu jedzenie czy ubranie, jeśli on sam tego nie chce;<li>że jeśli jakiś człowiek chce „ochrony”, sam potrafi się o to ułożyć i nikt nie ma jakiegokolwiek powodu rabować go w celu „chronienia” go wbrew jego woli;<li>że jedyne zabezpieczenie, jakie ludzie mogą mieć dla swej politycznej wolności polega na trzymaniu pieniędzy we własnych kieszeniach, o ile nie mają ubezpieczeń, ściśle ich satysfakcjonujących, które będą używane tak, jak sobie oni tego życzą, dla ich korzyści, a nie szkody;<li>że żadnemu tak zwanemu rządowi nie można ufać ani na chwilę, ani podejrzewać go o uczciwe cele, dopóki nie zależy on od całkiem dobrowolnego poparcia.</ol>'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:02, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szał uniesień]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1715 znaków: ''Powściągliwy w zachwytach i w szafowaniu wawrzynami, nie waham się jednak przyznać, że ta wspaniała fantazja malarska, wcielająca jakiś sen gorączkowy, ale poezji i namiętności porywającej pełny, stawia od razu p. Podkowińskiego w szeregu pierwszym – w szeregu mistrzów. Zdaje się, że niepodobna było upostaciowić „szału” trafniej i poetyczniej, niż to zrobił p. Podkowiński. Jest to szał upojenia zmysłowego, ale odmienny zgoła od szałów klasycznych, średniowiecznych i filozoficzno-rozpustnych z epoki poprzedzającej wielką rewolucję francuską. Nie jest to nawet szał romantyczny, doprowadzający do omdlenia Manfredów, Ernanich, Rollów. Tu szał graniczy bezpośrednio ze znanym z psychiatrii szałem niszczycielskim – zabójczym lub samobójczym. Na olbrzymim płótnie, wśród mgieł, chmór i oparów barwnych, pędzi na rozhukanym koniu naga kobieta. Ramiona białe toczone, ponętne – ramiona Fornariny, w których śmierć znalazł Rafael – oplotła dokoła czarnej szyi rumaka, ściskają nimi tak silnie, jak ściskać umie tylko miłoś, która jest mocniejsza od śmierci. (…) Kobietę wyposażył artysta we wszystkie ponęty, w jakie stroi się Wenus-Astrate. Jest pełna, biało-różowa, o skórze atłasowo-połyskującej, o stopach drobnych, o liniach konturu miękkich, falujących, lubieżnych. Włosy kobiety są płomieniem, a w szalonym pędzie rozwichrzone i w górę wzbite ognistymi językami zdają się parzyć rumaka. Ten ostatni, choć nie odtworzony z fotografii błyskawicznej, która ruchu takiego, jako niestniejącego w naturze, utrwalić by nie mogła, jest mimo to doskonale wymodelowany. Przypomina on konie Rubensowskie (…), ale posiada też dużo odrębniości i przewyższa tamte (…) demonicznością spojrzenia i – rzekłbym – uduchowieniem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:39, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szał uniesień]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1523 znaków: ''Rozjuszone do wściekłości, rozhukane wezbraną zmysłowością zwierzę, silne budową, a potężne gęstą, rozczochraną grzywą i szeroko rozwartymi nozdrzami, ziejąc pianą i żarem namiętności, unosi gdzieś, w nieskończoność nagą kobietę. Ona w na wpół leżącej postawie, obejmując z lekka konia za szyję, nie ściska nawet go dość silnie nogami; przylgnęła całym ciałem do zwierza, lecz swymi członkami nie włada. Upojona szałem, obezwładniona cieleśnie i duchowo, całkiem się jemu oddaje. Zamknięte oczy świat przed nią zakryły, krew namiętnością wzburzona odpłynęła z lica, rzucając nań alabastrów bladość, w której się zapomnienie bez granic, czar zmysłowego upojenia odbija. Rozszalałe żądze potężnego zwierza i spokojna rozkosz oddanej zmysłowości kobiety, znakomicie uplastyczniają kontrast pomiędzy siłą a słabością, pomiędzy czynną a bierną rolą uczucia, między władcą a władaną – w uciechach. Tło obrazu, doskonale do jego treści przystosowane, przedstawia chaos ze światła i cieni złożony. W tym chaosie dzika siła w postaci czarnego potwora unosi powolne zmysły wymuskanej cywilizacją niewiasty… Cóż właściwie widzieliśmy w obrazie Podkowińskiego? Burzę namiętności, a ściślej dwie, jedną błyskawicą rozniecone burze w dwu krańcach zwierzęcego świata wcielone; w pełnej siły i energii dzikiej bestii oraz w uległej zmysłów porywom, obezwładnionej szałem kobiecie. Zwierzę i człowiek, jedną podnieceni żądzą, pospołu mkną w nieskończoność: zwierzę rozszalałe w swych chuciach, człowiek upojony do obłędu namiętności czarem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:39, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Skała Kmity]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1865 znaków: ''W przeszłym tygodniu robiliśmy wycieczkę do Zabierzowa, do Skały Kmity'' (…). ''Jest to jedna z tych czarujących miejscowości, w jakie obfitują okolice Krakowa. Skała Kmity leży w odległości 2 wiorst od stacji. Olbrzym ten ukazuje się niespodzewanie idącym drogą przez las, przez co zyskuje na wrażeniu, to wynurza się od razu w całej swej okazałości. Wysoka na jakie pięć prętów skała w górnej części stoi odosobniona, na kształt wieży. Jedną ścianę ma prawie prostopadłą. Poza nią wznosi się ściana również wysoka, złożona z brył najfantastyczniejszych kształtów. Ogromne głowy piętrzą się wysoko, jedne nad drugimi, utrzymując się własnym tylko ciężarem. Zdaje się, jak gdyby olbrzymi jacyś naznosiwszy z całej okolicy głazów, dla zabawy zbudowali ów dziwaczny pomnik, a po dokonaniu figli, resztę zbywającego materiału porzucili obok. Przerażające w swym nieładzie, przygniata ogromem. Ale był ktoś, co zużytkował ten wspaniały kaprys natury. Objaśnia nas o tym wykuty na przedniej ścianie skały kulawy wiersz'' (…)''. Szkoda, ze w pośpiechu zapomniałem zanotować ściślej ortografii. Ale nie mógł pan Kmita lepiej wybrać: połowa tej wysokości wystarczyłaby mu w zupełności na rozbicie łba. Wdrapywaliśmy się na wierzchołek. Ja nawet z zamiłowania zrobiłem to dwa razy. Skała miejscami jest popękana. Od strony północnej pokryta szmatami mchu, zczerniała, to znów biała na płaszczyznach leżących poziomo, lśniąca, śliska. Wejście na sam szczyt dla tych, co nie umieją łazić po górach przedstawia niejakie trudności'' (…). ''Do polowy wchodzi się po pochyłości wzgórza z łatwością. Potem już gorzej. Trzeba się wspinać, trzymając się za wystające części skał. Już też na ostatni głaz, leżący bezpośrednio nad przepaścią, nikt z nas nie odważył się wejść, trwoga jest zbyt wielka'' (…)''. Malowaliśmy, o ile wiatr chłodny na to pozwalał, skałę z pewnej odległości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:52, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie. Jedni szukają we wszystkich kobietach swego subiektywnego i zawsze takiego samego snu o kobiecie. Innych gna pragnienie, by posiąść nieskończoną różnorodność obiektywnego świata kobiet.<br />Namiętność tych pierwszych jest l i r y c z n a: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują, ponieważ ideał to, jak wiadomo, coś takiego, czego nigdy się nie da znaleźć. Rozczarowanie, które ich gna od jednej kobiety do drugiej, daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia, tak że wiele sentymentalnych dam jest skłonnych wzruszyć się ich wytrwałą poligamicznością.<br />Namiętność tych drugich jest e p i c k a, i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego: mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nie okupiona rozczarowaniem).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1131 znaków: ''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.<br />Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)<br />Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)<br />Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.<br />I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''(…) Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu… dokładna data nie jest znana… przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Do dziś ich nazwiska noszą wasze cztery domy. Razem zbudowali ten zamek z dala od wścibskich spojrzeń mugoli, była to bowiem epoka, w której ludzie bali się magii, a czarownice i czarodzieje byli bardzo prześladowani. (…)<br />Przez kilka lat nasi założyciele pracowali razem w zgodzie, wyszukując młodych, którzy wykazywali cechy właściwe rodzajowi czarodziejskiemu i sprowadzając ich do zamku, by uczyć ich tutaj magii. Później jednak doszło między nimi do brzemiennych w skutki sporów. Wszystko zaczęło się od Slytherina, który zażądał, by nabór uczniów był bardziej selektywny. Uważał on, że nauczanie magii powinno być zastrzeżone wyłącznie dla rodów czarodziejskich czystej krwi. Sprzeciwiał się przyjmowaniu uczniów z mugolskich rodzin, uważając, że nie są godni zaufania. Po jakimś czasie doszło na tym tle do poważnego sporu między Slytherinem i Gryffindorem, w wyniku którego Slytherin opuścił zamek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Zakon Feniksa (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 3070 znaków: ''''Lat temu tysiąc z górą,<br />Gdy jeszcze nowa byłam,<br />Założycieli tej szkoły<br />Przyjaźń szczera łączyła.<br />Jeden im cel przyświecał<br />I jedno mieli pragnienie,<br />By swą wiedzę przekazać<br />Przyszłym pokoleniom.<br />„Razem będziemy budować!<br />Wiedzy pochodnię nieść!<br />Razem będziemy nauczać<br />I wspólne życie wieść”.<br />Gdzie szukać takiej zgody<br />I tak głębokiej przyjaźni:<br />Czworo myślących zgodnie<br />I nie znających waśni.<br />Gryffindor i Slytherin<br />Zgadzali się nawet w snach,<br />I zawsze widziano razem<br />Ravenclaw i Hufflepuff.<br />Jak więc taka przyjaźń<br />Już wkrótce się rozpadła?<br />Tego młodzież dzisiejsza<br />Przenigdy by nie odgadła.<br />Slytherin nagle oświadcza,<br />Że ani mu się śni,<br />Nauczać magii takich,<br />Co nie są czystej krwi.<br />Ravenclaw na to rzecze,<br />Że bystrych nauczać chce,<br />Gryffindor, że ceni dzielność<br />Bardziej niż czystą krew.<br />Hufflepuff chce uczyć wszystkich,<br />Jak głośno oświadczyła.<br />Sporu nie rozstrzygnięto<br />Ja tego świadkiem byłam.<br />Bo każdy z założycieli<br />W domu swym rządzić chce,<br />Każdy przy swoim wyborze<br />Do końca upiera się.<br />Slytherin przyjmuje takich,<br />Co mają czystą krew,<br />Co mają więcej sprytu<br />Od uczniów domów trzech.<br />Ravenclaw bystrych ceni,<br />Gryffindor dzielnych chce,<br />A Hufflepuff resztę uczy<br />Wszystkiego, co sama wie.<br />Tak więc spór zakończono<br />I przyjaźń się umocniła,<br />Harmonia do Hogwartu<br />Na wiek lat powróciła.<br />Lecz później znów niezgoda<br />Wśród czworga się zakrada,<br />Na błędach wykarmiona,<br />Czai się w sercach zdrada.<br />Domy, co jak filary<br />Dzielnie wspierały szkołę,<br />Zaczęły sobie nawzajem<br />Narzucać swoją wolę.<br />I już się wydawało,<br />Że koniec szkoły bliski,<br />Że odtąd druh druhowi<br />Stanie się nienawistny,<br />Że miecz o miecz uderzy<br />I wnet poleje się krew,<br />Gdy wtem Slytherin stary<br />Odchodzi z zamku precz.<br />I choć ucichły waśnie,<br />Choć spory wygaszono,<br />Odtąd we wspólnym dziele<br />Już się nie jednoczono.<br />I dotąd zgodna czwórka<br />Niezgodną trójką się stała,<br />I odtąd domy Hogwartu<br />Dzieli różnica niemała.<br />A teraz mnie posłuchajcie,<br />Wybiła wasza godzina,<br />Teraz Tiara Przydziału<br />Rozdzielać was zaczyna.<br />I chociaż nie wiem sama,<br />Czy błędu nie popełnię,<br />Ten przykry obowiązek<br />Dziś wobec was wypełnię.<br />Tak jak mi rozkazano,<br />Na domy was podzielę,<br />Choć nie wiem, czy przypadkiem<br />Przyjaciół nie rozdzielę.<br />Choć nie wiem, czy mój wybór<br />Do zguby nie wiedzie wprost.<br />Muszę wyboru dokonać,<br />Bo taki już mój los.<br />Czytajcie znaki czasu,<br />Poczujcie grozy tchnienie,<br />Bo dzisiaj Hogwart cały<br />Osnuły złowróżbne cienie.<br />Wróg z zewnątrz na nas czyha,<br />Śmiertelny gotując nam cios,<br />Musimy się zjednoczyć,<br />By złowrogi odwrócić los.<br />Wyznałam wam całą prawdę,<br />Niczego nie ukryłam<br />I Ceremonię Przydziału<br />Za chwilę rozpoczynam''.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:08, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Książę Półkrwi (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1372 znaków: ''(…) w tym momencie drzwi otworzyły się z hukiem i stanął w nich Snape.<br />Ściskając w ręku różdżkę, omiótł scenę swoimi czarnymi oczami, od Dumbledore'a słaniającego się pod murem, po czterech śmierciożerców, w tym rozwścieczonego wilkołaka, i Malfoya.<br />– Mamy problem, Snape – powiedział Amycus, który już celował różdżką w Dumbledore'a. – Ten chłopak chyba nie jest w stanie…<br />Ale to ktoś inny wypowiedział cicho imię Snape'a.<br />– Severusie…<br />Ten głos przeraził Harry'ego bardziej niż wszystko, co do tej pory się wydarzyło. Po raz pierwszy usłyszał Dumbledore'a błagającego.<br />Snape nic nie powiedział, tylko podszedł do niego, odtrącając po drodze Malfoya. Śmierciożercy cofnęli się bez słowa. Nawet wilkołak wyglądał na przestraszonego.<br />Snape popatrzył na Dumbledore'a, a na jego podłużnej twarzy odmalowała się odraza i nienawiść.<br />– Severusie… błagam…<br />Snape uniósł różdżkę i wycelował nią w Dumbledore'a.<br />– ''Avada kedavra!''<br />Z końca jego różdżki wystrzelił strumień zielonego światła i ugodził Dumbledore'a prosto w pierś. Krzyk przerażenia nie wydarł się z gardła Harry'ego. Niemy i nieruchomy musiał patrzeć, jak moc zaklęcia wyrzuciła Dumbledore'a w powietrze, gdzie przez ułamek sekundy zawisł pod jaśniejącą czaszką, a potem powoli, jak wielka szmaciana lalka, opadł, przewalił się przez blankę i zniknął mu z oczu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST)
lo5q5kogvg2h4ttsuprh11nq6vf0e3p