Wikicytaty
plwikiquote
https://pl.wikiquote.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna
MediaWiki 1.47.0-wmf.6
first-letter
Media
Specjalna
Dyskusja
Użytkownik
Dyskusja użytkownika
Wikicytaty
Dyskusja Wikicytatów
Plik
Dyskusja pliku
MediaWiki
Dyskusja MediaWiki
Szablon
Dyskusja szablonu
Pomoc
Dyskusja pomocy
Kategoria
Dyskusja kategorii
TimedText
TimedText talk
Moduł
Dyskusja modułu
Wydarzenie
Dyskusja wydarzenia
Julian Tuwim
0
22
643427
643383
2026-06-14T16:47:06Z
Zero
20
format, dr Zmiana, przywrócenie ze źródłem
643427
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Julian Tuwim.jpg|mały|{{center|Julian Tuwim}}]]
'''[[w:Julian Tuwim|Julian Tuwim]]''' (1894–1953) – polski [[poeta]], jeden z najpopularniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego.
{{wulgaryzmy}}
==''Pegaz dęba, czyli panopticum poetyckie''==
<small>(Wydawnictwo Czytelnik, 1950)</small>
* Dzieci bzdurzą i – że tak powiem – chcą być bzdurzone. Potem im to przechodzi. Któremu nie przejdzie – zostaje poetą.
** Opis: o literaturze dziecięcej.
** Źródło: s. 17.
** Zobacz też: [[poeta]]
* Przypomina to historię pewnego pana nazwiskiem Abel, który pojechał do Ameryki. Tam nazywano go Ebel. Zaczął się więc pisać Ebel. Wtedy mówiono mu: Ibel. Pisał się więc Ibel. Wtedy zaczęto go nazywać Ajbel. Więc na wizytówce zjawisł się Ajbel, co Amerykanie wymawiali Edżbel. Na wizytówce ukazał się Edżbel… Słowem, po paru miesiącach p. Abel wyjechał z Ameryki jako Mr. Kopstruczumcziwadze.
** Źródło: s. 187.
* Słońce tego dnia wstało jakieś dziwnie leniwe, matowe, bez blasku. Około południa na powleczone niezwykłą bladością niebo wypełzły zwały skłębionych żółtych obłoków i w jednej chwili świat zasnuł się ciemnością.
** Opis: przykład [[tekst]]u, w którym celowo nie pojawia się [[głoska]] „r”.
** Źródło: s. 161.
** Zobacz też: [[lipogram]]
* Zakopane i cel wieczoru urocze i w lecie na pokaz.
** Opis: [[palindrom]]
** Źródło: s. 99.
==Poematy==
===''Bal w operze'' (1938)===
* Adiutanci poczynań i działań, i dziejów,<br />Atakują Verdun, atakują Pociejów,<br />Płyną na Celebes transatlantykiem<br />I płyną rynsztokiem ulicy Dzikiej
** Zobacz też: [[Pociejów]]
* Będziesz tu stać? Caf się, frrruwa twoja mać!
* Dżawachadze, prync gruziński,<br />Rwie zębami tyłek świński,<br />Szach Kaukazu, po butelce<br />Rumu cum spiritu wini,<br />Przez pomyłkę, tknął widelcem<br />W cyc grafini Macabrini (…),<br />A najgorzej przy kawiorze:<br />Tam – na zabój, tam – na noże!
** Zobacz też: [[kawior]]
* Hucznie, tłusto, płciowo, krwawo,<br />Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Płciowo, hucznie, tłusto, biało,<br />Mało! Mało! Mało! Mało!
* I buldogi pełnomocne<br />I terriery<br />I burbony i szynszyle (…)<br />Potem księżyc nad Taiti<br />i gitary na Haiti,<br />potem śpiewa Włoch Tęsknotti<br />zakochane totti-frotti…
* Karne Kadry „Proszę za dziesięć groszy musztardy”.
* Która godzina, gówniarzu? –<br />Piąta, kurwo, piąta…
* Ostro gra orkiestra-kiestra.
* Promieniejąca Kurwa – Mać<br />Kurwa – Mieć<br />Kurwa – Brać!
* (Tempo: szampan, szatan, szantan).
* Uda uda da mi da mi<br />Gene orde dzwoni rami
** Opis: zastosowanie [[tmeza|tmezy]].
* Wszelka dziwka majtki pierze<br />I na kredyt kiecki bierze.
===''Kwiaty polskie'' (1940–1946)===
<small>(Spółdzielnia Wydawnicza Czytelnik, 1977)</small>
* A Józio w pysk, a Józia w mordę<br />I już w powietrzu pachnie mordem (…).
** Źródło: część pierwsza, rozdział pierwszy, I, s. 18.
* Cycki u nich gumiaste jak graca: Jak nacisnąć, to wklęśnie, potem wraca.
* Gdzie jesteś dziś, dziewczyno śliczna. O dwu warkoczach wyzłoconych. Na pierś, wzdłuż ramion, przerzuconych.
* I jak jechali bez Pułaskie<br />Fordziak w latarnię wyrżnął z trzaskiem.
** Źródło: część pierwsza, rozdział pierwszy, I, s. 18.
* ''My country is my home.'' Ojczyzna<br />Jest moim domem. Mnie w udziele<br />Dom polski przypadł. To – ojczyzna<br />A inne kraje są hotele.
** Źródło: część pierwsza, rozdział drugi, VIII, s. 85.
* Niech prawo zawsze prawo znaczy,<br />A sprawiedliwość – sprawiedliwość.
** Źródło: część pierwsza, rozdział drugi, VIII, s. 91.
* Potem do bram wnosili stróże<br />Zwłoki bojowców i sołdatów.<br />Zostały po nich krwi kałuże:<br />Lepka purpura łódzkich kwiatów.<br />Najpierw je wodą polewano,<br />Potem je piaskiem przysypano,<br />Nazajutrz zaś pędziły po nich,<br />Wprzężone w pary świetnych koni,<br />Powozy panów fabrykantów,<br />Panów prezesów i bogaczy,<br />Zadowolonych posiadaczy<br />Pałaców, banków i brylantów
** Zobacz też: [[Łódź]], [[rewolucja 1905 roku]]
* Potem spotkały się spojrzenia:<br />Jej – pełne jeszcze snu i cienia,<br />Jego – zdumione i życzliwe.<br />Od razu, migawkowym zdjęciem,<br />Zdarł wszystko, co na sobie miała.<br />Przewidział nieomylnie: stała<br />Naga i piękna nad pojęcie.<br />Więc z miejsca powziął plan. Nazwijmy<br />Rzecz po imieniu, komercjalnie –<br />„Cielesny plan inwestycyjny”:<br />Za dwa-trzy lata (dziś za wcześnie<br />I dla skrupułów prawnych nie śmie)<br />Chce tę dziewczynę mieć w sypialni,<br />{{rozstrzelony|Wyhodowaną}} idealnie.<br />Wypielęgnuje ją, odkarmi<br />Na swoje gusta i apetyt,<br />Dozując klimat jak w cieplarni,<br />Wzmagając komfort i podniety;<br />Kosmetykami pańskiej łaski<br />I kalotechniką dobroci<br />Uaksamitni ją, dozłoci,<br />Przystroi w należyte blaski,<br />Aż świetne ciało, małym kosztem,<br />Procenty zacznie nieść rozkoszne.<br />W myślach ją pieszcząc obnażoną,<br />Płonął.
* Sercem teraz (zmiłuj się, zmiłuj),<br />Echem teraz (miłuj mnie, miłuj),<br />Zlituj się, daruj, pożałuj,<br />Weź w ciemny las – i zacałuj.
==Wiersze i aforyzmy==
===''Do prostego człowieka''===
<small>(„Robotnik”, 7 października 1929)</small>
* Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin<br />Pobłogosławić twój karabin,<br />Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,<br />Że za ojczyznę – bić się trzeba;<br />– O, przyjacielu nieuczony,<br />Mój bliźni z tej czy innej ziemi!<br />Wiedz, że na trwogę biją w dzwony<br />Króle z panami brzuchatemi.
* Gdy znów do murów klajstrem świeżym<br />Przylepiać zaczną obwieszczenia,<br />Gdy „do ludności”, „do żołnierzy”<br />Na alarm czarny druk uderzy<br />I byle drab, i byle szczeniak<br />W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,<br />Że trzeba iść i z armat walić,<br />Mordować, grabić, truć i palić.
* Kiedy rozścierwi się, rozchami<br />Wrzask liter pierwszych stron dzienników,<br />A stado dzikich bab – kwiatami<br />Obrzucać zacznie „żołnierzyków” (…)<br />Wiedz, że to bujda, granda zwykła,<br />Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”,<br />Że im gdzieś nafta z ziemi sikła<br />I obrodziła dolarami;<br />Że coś im w bankach nie sztymuje,<br />Że gdzieś zwęszyli kasy pełne<br />Lub upatrzyły tłuste szuje<br />Cło jakieś grubsze na bawełnę.
* Rżnij karabinem w bruk ulicy!<br />Twoja jest krew, a ich jest nafta!<br />I od stolicy do stolicy<br />Zawołaj broniąc swej krwawicy:<br />„Bujać – to my, panowie szlachta!”
===''Jarmark rymów''===
<small>(w: ''Dzieła'', wyd. Czytelnik, 1955)</small>
* A zresztą… małoż to bywa<br />Na świecie różnych wypadków?<br />Może się jednak zmienimy?<br />Adieu, Madame. Bądź szczęśliwa,<br />Kiedy się znów zobaczymy?<br />P.S.<br />Ukłony dla pięknych pośladków.
** Źródło: ''List do kobiety'', s. 355.
* Aby się poznać z najdalszą rodziną, wystarczy się wzbogacić…
* A dziś o byle pindę, ździrę<br />Zaraz się gwałt i proces zacznie.
* A ja, by się nie dać ogłupić,<br />Także poszedłem się upić.
* A ja w jej oczy zamglone<br />Wzrokiem żarliwym spoglądam<br />I mówię szeptem, dobitnie: „Ja ko-le-żan-ki po-żąąą-dam”.
* Alojzy miał cię za pieniądze,<br />Ja – zawsze cię za kurwę miałem.
* Ale mi wstyd bo… każdy gbur wie, głowy nie urwał: żydowskiej kurwie, żydowska kurwa.
** Źródło: ''Semi-eros (Wrażenia z podróży)
* Bez mistycznego pomostu,<br />Który prowadzi po prostu<br />Do pani (pardon!) pośladków;<br />Gdybym opuścić mógł z tonu<br />I nie zaznając katuszy<br />Dupie nie wmawiałbym duszy.
** Źródło: ''List do kobiety''
* Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
** Źródło: s. 545.
* Bogactwo: oszczędności wielu w rękach jednego.
** Zobacz też: [[bogactwo]]
* Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające.
** Źródło: s. 546.
* Cierpliwość – rozpacz pod maską cnoty.
** Źródło: s. 551.
* Cnotliwa dziewczyna nigdy nie lata za chłopcem. Czy kto widział, żeby pułapka goniła mysz?
* Corpus delicti – rozkoszne ciało.
** Źródło: s. 592.
* Czego sie cieszysz, Mojsie,<br />Że dziwka siedzi w Rolls-Roysie?
* Czy żona męża stanu jest mężową stanu czy żoną stanu? I czy to zależy od stanu męża?
* Czysta wyborowa źle wpływa na czystość wyborów.
* Do innej kobiety: „Jaka szkoda, że nie poznałem pani dwadzieścia kilo temu”.
* Duchowny: człowiek, który dba o nasze życie poza grobem i w ten sposób zarabia na własne życie doczesne.
** Źródło: s. 547.
* Do pięknej kobiety: „Veni – vidi – vicisti”.
** Źródło: s. 549.
* Dura sex, sed sex.
* Dwa kieliszki wystarczą. Najpierw jeden, potem kilkanaście drugich.
* Dziecko: przewód pokarmowy z hałasem z jednego końca i brakiem odpowiedzialności z drugiego.
** Zobacz też: [[dziecko]]
* Egoista: ten, który więcej dba o siebie niż o mnie.
** Źródło: s. 547.
* Ewangelia: księga do której zasad bliźni nasz powinien się stosować.
* Filantrop jest to człowiek, który publicznie zwraca bliźniemu drobną cząstkę tego, co mu ukradł prywatnie.
** Zobacz też: [[filantropia]]
* Gdy ci coś wpada do oka, pamiętaj, że to odrobina kosmosu.
* Gdyby jajko miało inną formę,<br />Życie kury byłoby potworne.
** Źródło: s. 543.
* Głupstwa można mówić. Byle nie uroczystym tonem.
* Gratulacje: najuprzejmiejsza forma zawiści.
** Źródło: s. 547.
* Kiedy przeskoczysz, to i wtedy nie mów hop. Zobacz najpierw w co wskoczyłeś.
** Źródło: s. 534.
* Knajpa: miejsce, dokąd się co wieczór chodzi po raz ostatni w życiu.
* Kobieta jest jak róża; na to ma kolce, by je owijać płatkami.
* Kobieta powinna być interesująca tylko erotycznie, ściślej: seksualnie. Inne jej zalety mężczyzna sam już sobie dorobi.
** Źródło: s. 536.
* Kolejność rzeczy:
:# sentyment,
:# temperament,
:# moment,
:# lament,
:# aliment.
:* Źródło: s. 588
* Koń ma cztery nogi. Po jednej na każdym rogu.
* Konserwatysta: człowiek, któremu się zdaje, że nic nigdy nie zostało zrobione po raz pierwszy.
** Zobacz też: [[konserwatyzm]]
* Marzenie kobiety: mieć stopę wąziutką, a żyć na szeroką.
** Źródło: s. 535.
* Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
** Źródło: s. 535.
* Miłość: jedyna funkcja fizjologiczna, która zrobiła karierę.
** Źródło: s. 542.
* Mówią, że ostrożność jest matką powodzenia. To nieprawda, bo gdyby była ostrożnością, nie zostałaby matką.
** Źródło: s. 531.
* Murzyni mówią, że na początku świata wszyscy ludzie byli jednego koloru. I nastał dzień, kiedy Bóg rzekł do Kaina: „Co zrobiłeś z twoim bratem Ablem?” Wtedy Kain zbladł ze strachu.
* Najpierw zaszło słońce, potem zaszedł fakt, a w rezultacie i ona.
** Źródło: s. 535.
* Nawet najpiękniejsze nogi gdzieś się kończą.
** Źródło: s. 534.
* Nie odkładaj nigdy do jutra tego, co możesz wypić dzisiaj.
* Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno.
** Źródło: s. 541.
* Nie wiem, co się na świecie zrobiło! Zaczynają teraz umierać tacy ludzie, którzy dawniej nigdy nie umierali.
** Źródło: s. 529.
* Od grzechu zaczął się jej świat,<br />A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,<br />Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,<br />Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,<br />I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza,<br />I gołąb i żmija, i piołun i miód,<br />I anioł i demon, i upiór i cud,<br />I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna,<br />Początek i koniec – kobieta, acha!
** Źródło: ''Ewa'', s. 513.
* Od trzech dni nie goliłem się. Boli coraz więcej. Łażę, łażę po mieszkaniu, jedną ręką trzymam się za twarz, drugą za spodnie…
* Odwaga: podejść do boksera i zwymyślać go od ostatnich. Ostrożność: powiedzieć mu to samo przez telefon.
** Źródło: s. 534.
* Owocu zakazanego nie gryź wstawionymi zębami.
** Źródło: s. 537.
* Pamiętaj o ubogich – mawiał pewien łódzki fabrykant – to nic nie kosztuje.
** Zobacz też: [[ubóstwo]]
* Para: woda w natchnieniu.
* Pchła: owad, co zszedł na psy.
** Zobacz też: [[pchła]], [[owad]], [[pies]]
* Pesymista: optymista z praktyką życiową.
* Pesymista to człowiek, który sądzi, że wszyscy są tacy sami dranie jak on. Dlatego nienawidzi bliźnich.
* Pesymista twierdzi, że wszystkie kobiety to nierządnice. Optymista nie jest tego zdania, ale ma nadzieję.
** Źródło: s. 532.
* Pięść: ręka w gniewie.
* Powiedz człowiekowi, że na niebie jest gwiazd 978301246569987 a uwierzy. Ale napisz kartkę „Świeżo malowane”, a sprawdzi palcem i powala się.
** Źródło: s. 543.
* Powiedzieć komuś: idiota! – to nie obelga, lecz diagnoza.
** Źródło: s. 532.
* Przypuszczam, że w starożytnym Rzymie mówiono „żydochrystianizm” w tym samym sensie, jak u nas mówią o „żydokomunie”.
* Radio – to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki – i nic nie słychać.
* Rodzynka – stroskane winogrono.
* Romans – to marzenie człowieka samotnego, a samotność – marzenie człowieka, który ma romans.
** Źródło: s. 530.
* Różnica między wielbłądem a człowiekiem: wielbłąd może pracować nie pijąc przez cały tydzień; człowiek może przez tydzień pić nie pracując.
** Źródło: s. 537.
* Sukces: coś, czego przyjaciele nigdy ci nie wybaczą.
** Źródło: s. 550.
* Święty: martwy grzesznik, odpowiednio zredagowany i wydany.
** Zobacz też: [[święty]]
* Takt: nie wypowiedziana część naszych myśli.
* Tragedia: zakochać się w twarzy, a ożenić z całą dziewczyną.
* Twarz: to, co wyrosło dokoła nosa.
* Uprzejmość – najwytworniejsza forma fałszu.
** Zobacz też: [[fałsz]]
* W twarz dadzą sobie napluć za tyle a tyle<br />Obetrą gębę ręką, a sumę przeliczą!
** Źródło: ''Giełdziarze'', s. 51.
* Wierność: silne swędzenie z zakazem podrapania się.
** Źródło: s. 531.
* Wolnoć Tomku w swoim podświadomku.
* Wszystko w polowaniu jest urocze i nęcące. Z wyjątkiem zabijania zwierząt.
* Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
** Źródło: s. 539.
* Znam 94-letniego starca, który całe życie pił, dziś jeszcze pije i jest zdrów jak ryba. Brat jego natomiast nie brał nigdy kropli do ust i umarł, mając dwa lata.
** Źródło: s. 557.
* Z tego morał się wywodzi dla wielu,<br />nie protestuj, gdy sam smrodzisz,<br />śmierdzielu.
** Źródło: ''Śmierdziel'', s. 244.
* Złodzieje na wolności! Próżniaki! Parszywce!<br />Bando rozzuchwalona i niesyta nigdy!<br />Baczcie! Marki, przepite wieczorem przy dziwce,<br />Jak proklamacje fruną w mrowie ludzkiej krzywdy.
** Źródło: ''Giełdziarze'', s. 59.
* Życie – dożywotnia kara śmierci.
* Życie to męka. Najlepiej się wcale nie urodzić. Ale to szczęście ma jeden na tysiąc.
** Źródło: s. 539.
===''Nowy wybór wierszy''===
<small>(wyd. Czytelnik, 1953)</small>
* A w maju<br />Zwykłem jeździć, szanowni panowie<br />Na przedniej platformie tramwaju!
** Źródło: ''Do krytyków'', s. 19.
* Bezprzyczynny mój dzień,<br />Bezsensowny mój wiek<br />I te ślady bezładnych moich<br />kroków po ziemi (…).
** Źródło: ''Zadymka'', s. 185.
* Jak ciasto biorą gazety w palce<br />I żują, żują na papkę pulchną,<br />Aż, papierowym wzdęte zakalcem,<br />Wypchane głowy grubo im puchną.
** Źródło: ''Mieszkańcy'', s. 166.
* Każą pić gorące mleko,<br />Chłopca mdli na widok mleka.<br />W gardle więźnie spazm wściekłości:<br />Nie chcę mleka! Nie chcę mleka!<br/ ><br/ > Żeby w odmęt zieloności<br />Rozwierzganą wtargnąć bandą,<br />Na chłopczyka przed werandą<br />Czterech dzikich Siuksów czeka.<br/ ><br/ > W parujące, z kożuchami,<br />Dmucha wódz ich zrozpaczony.<br />Rozpluskaną szklanką mleka<br />Wolny obłok niebem goni.
** Źródło: ''Gorące mleko'', s. 74.
* Nie kwiatami, lecz zbożem zasiewajmy groby<br />Ojców swych. Gdy ich ziemia przemiele w swych żarnach,<br />Wzniosą się, martwi, w kłosy, zjędrnieją nam w ziarna<br />I dopomną się szumem o żniwo żałoby.
** Źródło: ''Żniwo'', s. 337.
* Nie natchnij mnie hymnami, bo nie hymnów trzeba<br />Tym, którzy w zżartej piersi pod brudną koszulą<br />Czcze serca noszą.
** Źródło: ''Prośba o piosenkę'', s. 51.
* Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,<br />Że deszcz, że drogo, że to, że tamto,<br />Trochę pochodzą, trochę posiedzą,<br />I wszystko widmo, i wszystko fantom.
** Źródło: ''Mieszkańcy'', s. 166.
* Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach<br />Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
** Źródło: ''Mieszkańcy'', s. 166.
==''Wiersze. 2''==
<small>(wyd. Czytelnik, 1986)</small>
* Chwilna, zwiewna przelotność
** Źródło: ''Liryka'', s. 257.
* Jeden wiatr – w polu wiał,<br />Drugi wiatr – w sadzie grał:<br />Cichuteńko, leciuteńko,<br />Liście pieścił i szeleścił,<br />Mdlał…
** Źródło: ''Dwa wiatry'', s. 356.
* On – najmędrszy, on – wybraniec,<br />Gałgan z brzydką mordą psa,<br />Poznał taniec, poznał taniec,<br />Hopsa, hopsa, hopsa-sa!!!
** Źródło: ''Sokrates tańczący'', s. 353.
* Skonała radość – rozpacz skona…
** Źródło: ''Epistoła sentymentalna'', s. 330.
==''Wiosny i jesienie. Wiersze dawne i nowe''==
<small>(Iskry, 1954)</small>
* (…) kłaniaj się, córko, ludziom maleńkim,<br />Bo to są ludzie ogromni.
** Źródło: ''Do córki w Zakopanem'', s. 202.
* Palą się w moim wzroku<br />Miliardy waszych dolarów,<br />Popiół sypie się szary<br />Z pychy głupich sztandarów.<br /><br />Wznosicie nowy Babilon,<br />A rządzi planem budowy<br />Bies: bratobójca, idiota,<br />Stinnes tysiącpudowy!
** Źródło: ''Walka'', s. 147.
* Umrę ci kiedyś<br />Oczy mi zamkniesz<br />i wtedy swoje<br />smutne, zdziwione<br />– bardzo otworzysz…
** Źródło: s. 27.
==Inne==
====A====
* Abecadło z pieca spadło,<br />O ziemię się hukło,<br />Rozsypało się po kątach,<br />Strasznie się potłukło.
** Źródło: ''Abecadło''
* Aby ci, w których palnę, prosto w łeb dostali<br />Kulą z sześciostrzałowej, błyszczącej piosenki!
** Źródło: ''Prośba o piosenkę'' w: ''Piórem i piórkiem'', wyd. Czytelnik, 1957, s. 11.
* Aforyzmu o książce nie potrafię niestety wymyślić. Książki kupuję, zbieram, czytam, nawet je piszę – i zanadto kocham, aby zbywać je aforyzmami.
** Źródło: ''Biblioteki i książki w literaturze'', wyb. Krystyna Bednarska-Ruszajowa, Wydawn. Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 1998, s. 149.
* A kiedy cię obejmą śliskie, drżące łapy<br />I młodej piersi chciwie, szybko szukać zaczną,<br />Gdy rozedmą się w żądzy nozdrza, tłuste chrapy,<br />Gdy ci kto pocznie szeptać pokusę łajdaczną – Pozwól!!! Przeraź go sobą, ty grzechu, kobieto!
** Źródło: ''Wiosna. Dytyramb''
* Anielcia miała matkę bardzo małomówną,<br />Więc gdy kiedyś spytała z minką zatroskaną:<br />„Powiedz, droga mamusiu, co to jest guano?”<br />Mama odrzekła: „G… o”.
** Źródło: ''Małomówna matka''
* A teraz usnę – z uśmiechem szczęścia na zmęczonych wargach… szepcących słodkie Twoje imię. Dobranoc!
** Źródło: ''Całowałem''
====B====
* Bezstronny jak katalog.
* Biega, krzyczy pan Hilary:<br />„Gdzie są moje okulary?”<br />Szuka w spodniach i w surducie,<br />W prawym bucie, w lewym bucie.
** Źródło: ''Okulary''
* Bo ja sama wszystko wiem<br />I śniadanie sama zjem,<br />I samochód sama zrobię,<br />I z wszystkim poradzę sobie!
** Źródło: ''Zosia Samosia''
====C====
* Całowałem usta Twoje, całowałem je w ciemności, w czarnym aksamicie miłosnej nocy… Całowałem usta Twoje i wyczuwałem wargami czerwień ich…
** Źródło: ''Całowałem''
* Chodź, Młoda do Młodego: Ojcostwa mi się zachciało!
** Źródło: ''Wiosna''
* Coca-Cola (która rocznie wydaje na reklamę więcej niż przedwojenna Polska na nowe szkoły i szpitale) będzie księżyczanom sprzedawała swoją mdłą lurę.
** Źródło: [https://businessinsider.com.pl/finanse/handel/coca-cola-w-polsce-jest-produkowana-od-1972-roku/mbyq1rd buisnessinsider.com.pl]
** Zobacz też: [[Coca-Cola]]
* Co mi się pan tak przygląda? Jeśli dziwi pana, że mam taką dużą myszkę na twarzy, to mogę pana zapewnić, że gdybym się bez niej urodził, odebrałbym sobie życie.
** Opis: do [[Antoni Słonimski|Antoniego Słonimskiego]].
** Źródło: [https://natemat.pl/217439,julian-tuwim-byl-hejterem-zanim-to-stalo-sie-modne-niepokorne-i-wciaz-aktualne-wiersze-genialnego-poety natemat.pl]
* Co nam zostało z tych lat<br />Miłości pierwszej?<br />Zeschnięte liście i kwiat<br />W tomiku wierszy.
** Źródło: ''Co nam zostało z tych lat''
* Czas życia krótki, kropnijmy wódki.
====D====
* Dla oszczędności zagaście światło wiekuiste, gdyby miało mi kiedyś zaświecić.
** Opis: notatka zapisana na godzinę przed śmiercią.
** Źródło: A. Thomas, ''Górecki'', tłum. E. Gabryś, PWM 1998, s. 34, 35.
* Drogie dzieci! W tym liściku<br />O jedno was proszę:<br />Żebyście się co dzień myły,<br />Bo brudnych nie znoszę.
** Źródło: ''List do dzieci''
====G====
* Gdy wyszedł na ulicę, gdy trzasnęły kości,<br />Gdy o tę prawdę grzmiało serce i armaty,<br />Znów chcieli jej „na co dzień”, na raty, na spłaty,<br />Paragrafami miażdżąc huragan wolności.<br />I zawsze będą mierzyć, a nigdy nie zmierzą<br />Pomrukując po kątach zdziwieniem, zawodem.<br />I w cierpką miłość jego nigdy nie uwierzą,<br />Kiedy przez Polskę idzie samotnym pochodem.<br />Tylko mu raz, pod oknem, kiedy dumał nocą,<br />Wyszlochał wszystko żołnierz, stojący na warcie.<br />Płakał. Płakał jak dziecko.<br />„Ach czemu, a po co,<br />Tak męczysz się, tak cierpisz za nas, Komendancie?”
** Źródło: ''Józef Piłsudski''
====I====
* I o czym duma, gdy tak kroczy<br />Wśród drzew zdziwionych wiecznie sam<br />I dokąd patrzą siwe oczy,<br />Może powiedzą ludzie nam?<br />Lecz widać, musi w kurtce szarej<br />Samotnie drogą swoją iść,<br />Jeśli mu baublis – dąb prastary<br />Co dzień pod stopy rzuca kiść.
** Źródło: ''Druskiennickie drzewa. Ballada''
* Item ów belfer szkoły żeńskiej,<br />Co dużo chciałby, a nie może,<br />Item profesor Cy… wileński<br />(Pan wie już za co, profesorze!)
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* I ty fortuny skurwysynu,<br />Gówniarzu uperfumowany,<br />Co splendor oraz spleen Londynu<br />Nosisz na gębie zakazanej,<br />I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,<br />A srać chodziłeś pod chałupę,<br />Ty, wypasiony na Ikacu,<br />Całujcie mnie wszyscy w dupę.
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* I ty, księżuniu, co kutasa<br />Zawiązanego masz na supeł,<br />Żeby ci czasem nie pohasał,<br />Całujcie mnie wszyscy w dupę.
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* Idzie Grześ<br />Przez wieś,<br />Worek piasku niesie,<br />A przez dziurkę<br />Piasek ciurkiem<br />Sypie się za Grzesiem.
** Źródło: ''Idzie Grześ przez wieś''
====J====
* Jest taka jedna Zosia,<br />Nazwano ją Zosia Samosia,<br />Bo wszystko<br />„Sama! sama! sama!” Ważna mi dama! Wszystko sama lepiej wie,<br />Wszystko sama robić chce,<br />Dla niej szkoła, książka, mama<br />Nic nie znaczą – wszystko sama!
** Źródło: ''Zosia Samosia''
* Jeszcze się kiedyś rozsmucę,<br />Jeszcze do Ciebie powrócę,<br />Chrystusie…<br />Jeszcze tak strasznie zapłaczę,<br />Że przez łzy Ciebie zobaczę,<br />Chrystusie…<br />I taką wielką żałobą<br />Będę się żalił przed Tobą,<br />Chrystusie…<br />Że duch mój przed Tobą klęknie<br />I wtedy serce mi pęknie,<br />Chrystusie…
** Źródło: ''Chrystusie''
====K====
* Kiedy pytasz dorożkarza: „Wolny?” i otrzymasz odpowiedź twierdzącą – rzeknij: „To się ożeń”. Wychodząc z restauracji, należy odbierać w garderobie palto, pytając: „Gdzie mnie pan powiesił?”
** Źródło: ''Dalsze wskazówki dla dowcipnisiów.''
* „Kocham kobietę”. Znaczy to, że ta właśnie kobieta najbardziej mi tu na ziemi przypomina KOBIETĘ, którą rzeczywiście kocham.
** Źródło: ''Rzuty, spostrzeżenia i koncepcje''
* Krwi słucham Twego serca,<br />Bijącej w białej piersi<br />I trwam miłością błędną<br />W tym życiu, pełnym śmierci.
** Źródło: ''Ty''
* Krzyknę, radośnie krzyknę: – Jakie to szczęście, że krew jest czerwona!
** Źródło: ''* * * [Życie?]''
* Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni,<br />Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie…
** Źródło: ''Pogrzeb prezydenta Narutowicza''
* Kto ja jestem? Kamień nagrobny<br />Z wyrytym Twoim imieniem.
** Źródło: ''Exegi monumentum''
* Kto z zielników, ziółek i przyziółków<br />ZIELA zerwie w podsłownym zaułku<br />i w zieliszczu, w szumnej zielbie świata,<br />Antenata znajdzie, Zielonata.
** Opis: przykłady zastosowania [[neologizm]]ów.
** Źródło: ''Zieleń''
====L====
* Lipiec jest miesiącem, kiedy w tramwaju nie można otworzyć okna, którego w grudniu nie można zamknąć.
** Źródło: ''Cyganka oraz inne satyry i humoreski prozą, teksty kabaretowe i aforyzmy'', Wyd. Iskry, Warszawa 2011.
** Zobacz też: [[lipiec]], [[grudzień]]
* (…) lubię: milczeć, deszcz, słowiki,<br /><br />Ilustrowanych pism roczniki<br /><br />(„Kłosy”, „Wędrowce”, „Tygodniki”)<br /><br />Grochówkę z boczkiem, bzy, jarmarki,<br /><br />Łacinę, las, pocztowe marki,<br /><br />Fachowe gwary, psy, Cyganów,<br /><br />Kolekcjonerów, szarlatanów,<br /><br />Etymologię, aptekarzy,<br /><br />Ungra warszawskie, kalendarze<br /><br />Wiek dziewiętnasty, bibliografię,<br />Lawendę, stare fotografie (…).
====M====
* Miauczy kotek: miau!<br />– Coś ty kotku miał?
** Źródło: ''Kotek'' (1938) w: ''Poezja dla dzieci. Antologia form i tematów'', wyb., układ i wstęp Ryszard Waksmund, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 1987, s. 294.
* Mięciutka, okrągła, delikatnym puchem omszona, wabi mnie ta brzoskwinia, budzi pożądanie, chcę ją wargami pieścić, miąć w palcach lekko, pieszczotliwie gładzić i dmuchać w puszek aksamitny. Szkoda, że cała nie jest tak dziewiczo blado-różowa, jak w tem – patrz – miejscu…
** Źródło: ''Brzoskwinia''
* Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.
* Milionerzy umierają wszyscy, a z chorych na tyfus tylko 65%.
** Źródło: ''A to pan zna?''
* Miłość ci wszystko wybaczy,<br />Smutek zamieni ci w śmiech.<br />Miłość tak pięknie tłumaczy<br />Zdradę i kłamstwo i grzech.
** Źródło: ''Miłość ci wszystko wybaczy''
** Opis: piosenka wykonywana przez [[Hanka Ordonówna|Hankę Ordonównę]].
* Mimozami jesień się zaczyna<br />Złotawa krucha i miła<br />To ty, to ty jesteś ta dziewczyna<br />Która do mnie na ulicę wychodziła.<br /><br />Od twoich listów pachniało w sieni,<br />gdym wracał zdyszany ze szkoły,<br />a po ulicach w lekkiej jesieni<br />fruwały za mną jasne anioły.
** Opis: wiersz śpiewany przez [[Czesław Niemen|Czesława Niemena]].
** Źródło: ''Wspomnienie''
* Mój piesek Dżońcio – oto go macie – To mój największy w świecie przyjaciel. Codziennie w kącie kanapy siadam<br />I z moim Dżońciem gadam i gadam. Gadam i gadam, a Dżońcio milczy,<br />Lecz mnie rozumie piesek najmilszy.
** Źródło: ''Dżońcio''
* Murzynek Bambo w Afryce mieszka,<br />czarną ma skórę ten nasz koleżka.<br />Uczy się pilnie przez całe ranki<br />Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.<br />A gdy do domu ze szkoły wraca,<br />Psoci, figluje – to jego praca.<br />Aż mama krzyczy: „Bambo, łobuzie!”<br />A Bambo czarną nadyma buzię.<br />Mama powiada: „Napij się mleka”<br />A on na drzewo mamie ucieka.<br />Mama powiada: „Chodź do kąpieli”,<br />A on się boi że się wybieli.<br />Lecz mama kocha swojego synka,<br />Bo dobry chłopak z tego murzynka.<br />Szkoda, że Bambo czarny, wesoły<br />nie chodzi razem z nami do szkoły.
** Źródło: ''Murzynek Bambo''
====N====
* Na pierwszy znak, gdy serce drgnie,<br />ledwo drgnie, a już się wie,<br />że to właśnie ten, tylko ten.
** Źródło: ''Na pierwszy znak''
** Opis: piosenka wykonywana przez [[Hanka Ordonówna|Hankę Ordonównę]].
* Na to wróbel zaterlikał:<br />„(…) Ćwir ćwir świrk!<br />Świr świr ćwirk!<br />Tu nie teatr<br />Ani cyrk!”
** Opis: użycie [[onomatopeja|wyrazów dźwiękonaśladowczych]] w celu imitowania języka [[ptak]]ów.
** Źródło: ''Ptasie radio'' w: ''Antologia poezji dziecięcej'', wyb. Jerzy Cieślikowski, Gabriela Frydrychowicz, Przemysława Matuszewska, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1991, s. 173.
* Nagrobek, który postawił żonie swej pewien wdowiec niepocieszony: „Łzy moje nie wskrzeszą cię. Dlatego płaczę”.
** Źródło: ''A to pan zna?''
* Najukochańsza moja! byle być przy tobie,<br />Bez twej miłości nawet, ale z tobą być!
** Źródło: ''List zza oceanu''
* Nasza jest noc i oprócz niej nie mamy nic.
** Opis: tekst [[Tango (taniec)|tanga]] do muzyki Stefanii Górskiej.
** Źródło: piosenka ''Nasza jest noc'' z rewii ''Maj za pasem''
====O====
* Odpowiedzialność: to co inni powinni ponosić.
** Źródło: ''Jarmark rymów''
* Ojczyzną moją jest Bóg,<br />Duch, Syn i Ojciec wszechświata.<br />Na każdej z moich dróg<br />Ku Niemu dusza ulata.
** Źródło: ''Skamander'', wyb. Ireneusz Opacki, t. 1–3, Uniwersytet Śląski, 1978, s. 8.
* O, staroświecka młoda pani z Krakowa!<br />Strzeż się! Biskup pieni się i krzyczy: horrendum!<br />Na łąkę wychodzisz nocą po kwitnące słowa,<br />Tajne czynisz praktyki, aby pachniały ambrą i lawendą.
** Źródło: ''Do Marii Pawlikowskiej''
** Zobacz też: [[Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]]
====P====
* Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję,<br />Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj!
** Źródło: ''Erotyk'' w: ''Wybór poezji w nowym układzie'', wyd. Czytelnik, 1949, s. 230.
* Pani pachnie jak tuberozy.<br />To nastraja i to podnieca<br />A ja lubię tuman narkozy,<br />A najbardziej – gdy jest kobieca<br />Mówię ładnie? I melodyjnie?<br />Zdania perlę jak z pereł kolię?<br />Pani patrzy – melancholijnie…<br />Skąd ma pani tę melancholię?
** Opis: także tekst piosenki z repertuaru [[Marek Grechuta|Marka Grechuty]].
** Źródło: ''Sen złotowłosej''
** Zobacz też: [[kolia]], [[melancholia]], [[tuberoza]]
* Pojęcia takie jak: wieczność, bezgraniczność zaczynam rozumieć dopiero wtedy, gdy załatwiam jakąś sprawę w urzędzie.
* Polak – bo moja nienawiść dla faszystów polskich jest większa niż faszystów innych narodowości. I uważam to za bardzo poważną cechę mojej polskości.
** Źródło: ''My, Żydzi polscy'' (1944)
** Zobacz też: [[Polacy]], [[faszyzm]]
* (…) Potem z świrem frunął w lot!<br/ >A gałązka rozhuśtana<br/ >Jeszcze drży, uradowana,<br/ >Że ją tak rozpląsał trzpiot.
** Źródło: ''Ptak'' w: ''Piękna jesteś ziemio moja ojczysta. Antologia'', wyb. Jan Szczawiej, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1981, s. 197.
* Po wypiciu jednej wódki wypij zaraz drugą, żeby tej pierwszej nie było w żołądku smutno.
** Źródło: [https://lodz.wyborcza.pl/lodz/56,125594,14594571,Wachal_spirytus_i_nosil_dziurawa_czapke__119__rocznica.html lodz.wyborcza.pl]
* Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji,<br />Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji.<br />Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,<br />A tu już po jedenastej – i Słowika nie ma!
** Źródło: ''Spóźniony słowik''
* Proszę! Zostaw mnie na drugie życie,<br />Jak na drugi rok w tej samej klasie.
** Źródło: ''Nauka''
* Próżnoś repliki się spodziewał<br />Nie dam ci prztyczka ani klapsa.<br />Nie powiem nawet pies cię jebał,<br />bo to mezalians byłby dla psa.
** Opis: fraszka, będąca odpowiedzią na antysemickie ataki w polskiej prasie.
** Źródło: ''Na pewnego endeka, co na mnie szczeka''
* Puszczała się dziewczyna, puszczała z miłości,<br />Puszczała dla pieniędzy, puszczała z litości,<br />Aż taką masę razy upadła moralnie,<br />Ze całkiem się skurwiła – i wpadła fatalnie,<br />Albowiem w ciążę zaszła od jednego z gości:<br />Tak powstał SKURWYSYNDYK MASY UPADŁOŚCI.
** Źródło: ''Upadłość'' w: ''Cztery wieki fraszki polskiej'', J. Przeworski, 1937, s. 433.
====R====
* Różo, różo, formalistko!<br />Różo, różo, bój się Boga!
** Źródło: ''Róża''
====S====
* Słowem… nie wiem, jak to wyrazić… Kocham ciebie nieomal okropnie.
** Źródło: ''Wiersz powściągliwy''
* Socjały nudne i ponure,<br />Pedeki, neokatoliki,<br />Podskakiwacze pod kulturę,<br />Czciciele radia i fizyki,<br />Uczone małpy, ścisłowiedy,<br />Co oglądacie świat przez lupę<br />I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,<br />Całujcie mnie wszyscy w dupę.
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* Spotkali się w święto o piątej przed kinem<br />Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem. Tutejsza idiotko – rzekł kretyn miejscowy – Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy? Miejscowa kretynka odrzekła: – Z ochotą,<br />Albowiem cię kocham, tutejszy idioto. Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko<br />I poszedł do kina z tutejszą idiotką. Na miłym macaniu spłynęła godzinka<br />I była szczęśliwa miejscowa kretynka.
** Źródło: ''Karta z dziejów ludzkości''
* Sterczy w ścianie taki pstryczek,<br />Mały pstryczek-elektryczek,<br />Jak tym pstryczkiem zrobić pstryk,<br />To się widno robi w mig.
** Źródło: ''Pstryk''
* Stoi na stacji lokomotywa,<br />Ciężka, ogromna i pot z niej spływa –<br />Tłusta oliwa.<br />Stoi i sapie, dyszy i dmucha,<br />Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha.
** Źródło: ''Lokomotywa'' w: ''Antologia poezji dziecięcej'', op. cit., s. 166.
* Sumienie to jest ten cichy głosik, który szepce, że ktoś patrzy.
** Źródło: ''Cicer cum Caule, czyli groch z kapustąpe. Panopticum i archiwum kultury'', wyd. Czytelnik, 1963, s. 234.
* Szkoda papieru i atramentu<br />Szkoda peiperu i putramentu<br />Szkoda Przybosia, szkoda Miłosza<br />Wszystko to pójdzie razem do kosza.
** Opis: fraszka ''Na awangardę''
** Źródło: Andrzej Stawar, ''O Gałczyńskim'', Czytelnik, Warszawa 1959, s. 139.
** Zobacz też: [[Tadeusz Peiper]], [[Julian Przyboś]], [[Czesław Miłosz]]
* Szkoda, że całe niebo<br />Nie jest z tortu czekoladowego…<br />Jaki piękny byłby wtedy świat!<br />Leżałbym sobie, jak leżę,<br />Na tej murawie świeżej,<br />Wyciągnąłbym tylko rękę<br />I jadł… i jadł… i jadł…
** Źródło: ''Dyzio marzyciel''
* Szkoło! Szkoło!<br />Gdy cię wspominam,<br />Tęsknota w serce się wgryza.<br />Oczy mam pełne łez!
** Źródło: ''Nad Cezarem''
* Szukałem tego w Paryżu, szukałem w Berlinie i Rzymie,<br />A to za oknem było i miało polskie imię.
** Źródło: ''Cel'' w: ''Piękna jesteś ziemio moja ojczysta'', op. cit., s. 6.
* Szur, szur, szur, gwar, gwar, gwar,<br />Suną tysiące rozwydrzonych par,<br />– A dalej! A dalej! A dalej! W ciemne zieleńce, do alej,<br />Na ławce, psiekrwie, na trawce,<br />Naróbcie Polsce bachorów,<br />Wijcie się, psiekrwie, wijcie,<br />W szynkach narożnych pijcie,<br />Rozrzućcie więcej „kawalerskich chorób”!
** Źródło: ''Wiosna. Dytyramb''
====T====
* Tańcowały dwa Michały,<br />Jeden duży, drugi mały.<br />Jak ten duży zaczął krążyć,<br />To ten mały nie mógł zdążyć.
** Źródło: ''Dwa Michały''
* Tu leży wieszcz,<br />Przechodniu, nie szcz.
** Źródło: ''Antologia poezji głupich i mądrych Polaków'', wyb. Ludwik Stomma, Polska Oficyna Wyd. BGW, 1995, s. 116.
* Ty trzymasz mnie na ziemi,<br />Ty wznosisz mnie do nieba,<br />Tyś jest mi tutaj wszystkim,<br />Po co aż tam iść trzeba.
** Źródło: ''Ty''
* Tylko niemowlęta piją wódkę z zagrychą.
** Opis: do [[Roman Brandstaetter|Romana Brandstaettera]].
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/1792791.Slad-krzyza-na-trumnie gosc.pl]
====U====
* Używaj aforyzmów: „Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba” oraz „Są gusta i guściki” (Uwaga! Mów: „Biusta i biuściki” – a będzie jeszcze śmieszniej).
** Źródło: ''Dalsze wskazówki dla dowcipnisiów.''
====W====
* W brzoskwinię ciepłą, dłońmi moimi utuloną, tak miękką już, że sok lada chwila puści, wpijam się tym wszystkim, czym są usta… O, mięso kwietne! O, soku, któryś krążył w drzewie, pędzony tajemniczą mocą życia! Soku, którym nabrzmiał płód w cieple wiosny i słońca! Piję, gniotę, wysysam. Czy całowałem usta Twoje?
** Źródło: ''Brzoskwinia''
* W naturze nie ma linii prostej,<br />Ludzki to wymysł sztuczny.<br />Patrząc w skłębione żyworosty,<br />Chaosu, chaosu się uczmy.<br />Pogięty, kręty i strzępiasty<br />Jest każdy stwór w naturze,<br />A prostą linią łączą gwiazdy<br />Głupcy i tchórze.
** Źródło: ''Spostrzeżenie'' w: ''Wybór poezji'', PIW, 1961, s. 152.
* W – stanęło do góry dnem i udaje, że jest M.
** Źródło: ''Abecadło''
* Warto, warto żyć. Mgławo jest za oknami,<br />Zaraz listonosz zadzwoni,<br />Ustami przypadam do dłoni,<br />Całuje cień twojej woni… Przyjdziesz – będziemy sami,<br />Jedyni i zakochani.
** Źródło: ''Intymny wiersz''
* Wasze słowa są, jak salonowe pieski,<br />A moje – jak wściekłe psy!<br />Pal licho wasze arabeski i burleski
** Źródło: ''Słowem do krwi!''
* Wiem, że zawsze trafię, którą pójdę drogą,<br />Bo wszystkie moje drogi prowadzą do Ciebie.
** Źródło: ''Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany''
* Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
====Z====
* Za zdrowie Kaczkosi, co Żydom wodę nosi!
* Za zdrowie dzięcioła i za zdrowie dudka!
* Zakochałem się w tobie, pani, w pewnej mierze, rzekłbym, niebywale.
** Źródło: ''Wiersz powściągliwy''
* Zamiast pić – odkładaj do PKO. Gdy się zbierze większa sumka – przepij.
** Źródło: [https://lodz.wyborcza.pl/lodz/56,125594,14594571,Wachal_spirytus_i_nosil_dziurawa_czapke__119__rocznica.html lodz.wyborcza.pl]
* Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,<br />Chodził tę rzepkę oglądać co dzień. Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,<br />Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!
** Źródło: ''Rzepka''
* Zbiry, katy, wyrzutki,<br />Wisielce, prostytutki,<br />Syfilitycy, nożownicy,<br />Łotry, złodzieje, chlacze wódki.
** Źródło: ''Chrystus miasta''
* Zdrowie twoje w gębę moję!
* Znałem człowieka, który umarł pionowo: powiesili go.
** Źródło: ''Żądło i miód mądrości. Antologia aforyzmu polskiego'', wyb. Kazimierz Orzechowski, Ossolineum, 1977, s. 106.
* Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,<br />Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy<br />I kogoś, kto zrozumie mój żal nienazwany,<br />Kogoś, kto mą bezsłowną tęsknotę usłyszy;<br />Kogoś, kto jasną duszą życie mi przepoi,<br />Iżbym w spokoju bożym wypoczął po męce,<br />Kogoś, kto rozszalałe serce uspokoi,<br />Kładąc na moje oczy miłosierne ręce.
** Źródło: ''Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany''
* Z miłością wpadłem już nie raz,<br />Bo mam demokratyczne serce,<br />I tak się stało, proszę was,<br />Że zakochałem się w kelnerce.
** Źródło: ''Przygoda z kelnerką''
* Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,<br />w parku płakałem szeptanymi słowy.<br />Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny,<br />od mimozy złotej majowy.
** Opis: wiersz śpiewany przez [[Czesław Niemen|Czesława Niemena]].
** Źródło: ''Wspomnienie''
====Ż====
* „Żeby kózka nie skakała,<br />Toby nóżki nie złamała”<br />Prawda,<br />Ale gdyby nie skakała,<br />Toby smutne życie miała.
** Źródło: ''Skakanka''
* Żeby móc „zacisnąć pasa”, trzeba najpierw mieć spodnie.
** Źródło: ''Cyganka oraz inne satyry i humoreski prozą, teksty kabaretowe i aforyzmy'', Wyd. Iskry, Warszawa 2011.
** Zobacz też: [[pas]], [[spodnie]]
* Żyj tak, aby znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz.
** Źródło: Mariusz Urbanek, ''Tuwim'', Wydawn. Dolnośląskie, 2004, s. 195.
==O Julianie Tuwimie==
* Ale się ten Tuwim wgryzł w język polski, tak się wgryzł, aż się przegryzł na drugą stronę.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źródło: [[Antoni Słonimski]], ''Alfabet wspomnień'', PIW, 1989, s. 238.
** Zobacz też: [[język polski]]
* Gdyby tylko miał więcej oleju w głowie! Jakiż to był ograniczony człowiek, można z nim było mówić tylko o myszach, o czarownicach, o różnych dziwactwach – i o wierszach, i wtedy była rozkosz. Czysta wściekłość mnie bierze na myśl, że można być świetnym poetą i bardzo głupim człowiekiem. Irytujące, a jednak prawdziwe. On był wielki i głupi.
** Autor: [[Kazimierz Wierzyński]]
** Źródło: Piotr Lisiewicz, ''Stworzony lewą ręką'', „Niezależna Gazeta Polska”, 5 maja 2006
* Kto Tuwima wiersz przepisał<br />Jako własny Tobie wysłał<br />Kto, no powiedz, kto?
** Autor: [[Czerwone Gitary]], utwór ''Tak bardzo się starałem''
* Po jednym z pierwszych pokazowych procesów Tuwim ocalił od śmierci skazanych na śmierć chłopców z Narodowych Sił Zbrojnych. Żona jednego z nich przyszła do niego, błagając, by wstawił się u Bolesława Bieruta, bo jako wielki poeta miał do niego łatwy dostęp. „Co tobie, Tuwimowi, do tego enkawudzisty Bieruta?” – pytała go jedna z przyjaciółek. Ale Tuwim zrobił to, co tylko Tuwim mógł zrobić w tym całym swoim boskim i nieboskim szaleństwie. Stanął przed enkawudzistą Bierutem i zaklął go na krzyż Chrystusa, żeby ułaskawił tych chłopców. I Bierut ich ułaskawił. (…) On dobrze wiedział, czym były Narodowe Siły Zbrojne. Sugerowano mu zresztą, że ci chłopcy byli oskarżani również o mordowanie Żydów, co w tym przypadku było oskarżeniem fałszywym, ale Tuwim mógł je przecież mieć za prawdziwe. A mimo to uczynił to, co uczynił.
** Autor: [[Piotr Matywiecki]]
** Źródło: rozmowa Jarosława Mikołajewskiego, ''Nagie życie'', „Gazeta Wyborcza”, 22–23 czerwca 2013.
** Zobacz też: [[Bolesław Bierut]], [[Narodowe Siły Zbrojne]]
* Wiem – samotne są słowa poety,<br />komuż zatem poświęcić je mam, (…)<br />– Największemu współcześnie poecie,<br />– Tuwimowi poświęcam ten tom.
** Autor: [[Tadeusz Hollender]], ''Dedykacja'' ze zbioru ''Ludzie i pomniki'' (1938)
* Z Tuwimem można tylko o jednej rzeczy mówić: o Mickiewiczu.
** Autor: [[Jarosław Iwaszkiewicz]]
** Źródło: [https://lodz.wyborcza.pl/lodz/56,125594,14594571,Wachal_spirytus_i_nosil_dziurawa_czapke__119__rocznica.html lodz.wyborcza.pl]
==Zobacz też==
* [[kabaret Morskie Oko]]
* [[kabaret Perskie Oko]]
* [[Qui Pro Quo]]
{{SORTUJ:Tuwim, Julian}}
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Sztandaru Pracy]]
[[Kategoria:Polscy poeci dwudziestolecia międzywojennego]]
[[Kategoria:Polscy tekściarze]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
[[Kategoria:Skamander]]
[[Kategoria:Twórcy literatury dziecięcej i młodzieżowej]]
ls0w8hg1ofjx5qm9jjtncgf5w79ntsb
643450
643427
2026-06-14T20:31:06Z
Nazwa1234
53893
/* C */
643450
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Julian Tuwim.jpg|mały|{{center|Julian Tuwim}}]]
'''[[w:Julian Tuwim|Julian Tuwim]]''' (1894–1953) – polski [[poeta]], jeden z najpopularniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego.
{{wulgaryzmy}}
==''Pegaz dęba, czyli panopticum poetyckie''==
<small>(Wydawnictwo Czytelnik, 1950)</small>
* Dzieci bzdurzą i – że tak powiem – chcą być bzdurzone. Potem im to przechodzi. Któremu nie przejdzie – zostaje poetą.
** Opis: o literaturze dziecięcej.
** Źródło: s. 17.
** Zobacz też: [[poeta]]
* Przypomina to historię pewnego pana nazwiskiem Abel, który pojechał do Ameryki. Tam nazywano go Ebel. Zaczął się więc pisać Ebel. Wtedy mówiono mu: Ibel. Pisał się więc Ibel. Wtedy zaczęto go nazywać Ajbel. Więc na wizytówce zjawisł się Ajbel, co Amerykanie wymawiali Edżbel. Na wizytówce ukazał się Edżbel… Słowem, po paru miesiącach p. Abel wyjechał z Ameryki jako Mr. Kopstruczumcziwadze.
** Źródło: s. 187.
* Słońce tego dnia wstało jakieś dziwnie leniwe, matowe, bez blasku. Około południa na powleczone niezwykłą bladością niebo wypełzły zwały skłębionych żółtych obłoków i w jednej chwili świat zasnuł się ciemnością.
** Opis: przykład [[tekst]]u, w którym celowo nie pojawia się [[głoska]] „r”.
** Źródło: s. 161.
** Zobacz też: [[lipogram]]
* Zakopane i cel wieczoru urocze i w lecie na pokaz.
** Opis: [[palindrom]]
** Źródło: s. 99.
==Poematy==
===''Bal w operze'' (1938)===
* Adiutanci poczynań i działań, i dziejów,<br />Atakują Verdun, atakują Pociejów,<br />Płyną na Celebes transatlantykiem<br />I płyną rynsztokiem ulicy Dzikiej
** Zobacz też: [[Pociejów]]
* Będziesz tu stać? Caf się, frrruwa twoja mać!
* Dżawachadze, prync gruziński,<br />Rwie zębami tyłek świński,<br />Szach Kaukazu, po butelce<br />Rumu cum spiritu wini,<br />Przez pomyłkę, tknął widelcem<br />W cyc grafini Macabrini (…),<br />A najgorzej przy kawiorze:<br />Tam – na zabój, tam – na noże!
** Zobacz też: [[kawior]]
* Hucznie, tłusto, płciowo, krwawo,<br />Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Płciowo, hucznie, tłusto, biało,<br />Mało! Mało! Mało! Mało!
* I buldogi pełnomocne<br />I terriery<br />I burbony i szynszyle (…)<br />Potem księżyc nad Taiti<br />i gitary na Haiti,<br />potem śpiewa Włoch Tęsknotti<br />zakochane totti-frotti…
* Karne Kadry „Proszę za dziesięć groszy musztardy”.
* Która godzina, gówniarzu? –<br />Piąta, kurwo, piąta…
* Ostro gra orkiestra-kiestra.
* Promieniejąca Kurwa – Mać<br />Kurwa – Mieć<br />Kurwa – Brać!
* (Tempo: szampan, szatan, szantan).
* Uda uda da mi da mi<br />Gene orde dzwoni rami
** Opis: zastosowanie [[tmeza|tmezy]].
* Wszelka dziwka majtki pierze<br />I na kredyt kiecki bierze.
===''Kwiaty polskie'' (1940–1946)===
<small>(Spółdzielnia Wydawnicza Czytelnik, 1977)</small>
* A Józio w pysk, a Józia w mordę<br />I już w powietrzu pachnie mordem (…).
** Źródło: część pierwsza, rozdział pierwszy, I, s. 18.
* Cycki u nich gumiaste jak graca: Jak nacisnąć, to wklęśnie, potem wraca.
* Gdzie jesteś dziś, dziewczyno śliczna. O dwu warkoczach wyzłoconych. Na pierś, wzdłuż ramion, przerzuconych.
* I jak jechali bez Pułaskie<br />Fordziak w latarnię wyrżnął z trzaskiem.
** Źródło: część pierwsza, rozdział pierwszy, I, s. 18.
* ''My country is my home.'' Ojczyzna<br />Jest moim domem. Mnie w udziele<br />Dom polski przypadł. To – ojczyzna<br />A inne kraje są hotele.
** Źródło: część pierwsza, rozdział drugi, VIII, s. 85.
* Niech prawo zawsze prawo znaczy,<br />A sprawiedliwość – sprawiedliwość.
** Źródło: część pierwsza, rozdział drugi, VIII, s. 91.
* Potem do bram wnosili stróże<br />Zwłoki bojowców i sołdatów.<br />Zostały po nich krwi kałuże:<br />Lepka purpura łódzkich kwiatów.<br />Najpierw je wodą polewano,<br />Potem je piaskiem przysypano,<br />Nazajutrz zaś pędziły po nich,<br />Wprzężone w pary świetnych koni,<br />Powozy panów fabrykantów,<br />Panów prezesów i bogaczy,<br />Zadowolonych posiadaczy<br />Pałaców, banków i brylantów
** Zobacz też: [[Łódź]], [[rewolucja 1905 roku]]
* Potem spotkały się spojrzenia:<br />Jej – pełne jeszcze snu i cienia,<br />Jego – zdumione i życzliwe.<br />Od razu, migawkowym zdjęciem,<br />Zdarł wszystko, co na sobie miała.<br />Przewidział nieomylnie: stała<br />Naga i piękna nad pojęcie.<br />Więc z miejsca powziął plan. Nazwijmy<br />Rzecz po imieniu, komercjalnie –<br />„Cielesny plan inwestycyjny”:<br />Za dwa-trzy lata (dziś za wcześnie<br />I dla skrupułów prawnych nie śmie)<br />Chce tę dziewczynę mieć w sypialni,<br />{{rozstrzelony|Wyhodowaną}} idealnie.<br />Wypielęgnuje ją, odkarmi<br />Na swoje gusta i apetyt,<br />Dozując klimat jak w cieplarni,<br />Wzmagając komfort i podniety;<br />Kosmetykami pańskiej łaski<br />I kalotechniką dobroci<br />Uaksamitni ją, dozłoci,<br />Przystroi w należyte blaski,<br />Aż świetne ciało, małym kosztem,<br />Procenty zacznie nieść rozkoszne.<br />W myślach ją pieszcząc obnażoną,<br />Płonął.
* Sercem teraz (zmiłuj się, zmiłuj),<br />Echem teraz (miłuj mnie, miłuj),<br />Zlituj się, daruj, pożałuj,<br />Weź w ciemny las – i zacałuj.
==Wiersze i aforyzmy==
===''Do prostego człowieka''===
<small>(„Robotnik”, 7 października 1929)</small>
* Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin<br />Pobłogosławić twój karabin,<br />Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,<br />Że za ojczyznę – bić się trzeba;<br />– O, przyjacielu nieuczony,<br />Mój bliźni z tej czy innej ziemi!<br />Wiedz, że na trwogę biją w dzwony<br />Króle z panami brzuchatemi.
* Gdy znów do murów klajstrem świeżym<br />Przylepiać zaczną obwieszczenia,<br />Gdy „do ludności”, „do żołnierzy”<br />Na alarm czarny druk uderzy<br />I byle drab, i byle szczeniak<br />W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,<br />Że trzeba iść i z armat walić,<br />Mordować, grabić, truć i palić.
* Kiedy rozścierwi się, rozchami<br />Wrzask liter pierwszych stron dzienników,<br />A stado dzikich bab – kwiatami<br />Obrzucać zacznie „żołnierzyków” (…)<br />Wiedz, że to bujda, granda zwykła,<br />Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”,<br />Że im gdzieś nafta z ziemi sikła<br />I obrodziła dolarami;<br />Że coś im w bankach nie sztymuje,<br />Że gdzieś zwęszyli kasy pełne<br />Lub upatrzyły tłuste szuje<br />Cło jakieś grubsze na bawełnę.
* Rżnij karabinem w bruk ulicy!<br />Twoja jest krew, a ich jest nafta!<br />I od stolicy do stolicy<br />Zawołaj broniąc swej krwawicy:<br />„Bujać – to my, panowie szlachta!”
===''Jarmark rymów''===
<small>(w: ''Dzieła'', wyd. Czytelnik, 1955)</small>
* A zresztą… małoż to bywa<br />Na świecie różnych wypadków?<br />Może się jednak zmienimy?<br />Adieu, Madame. Bądź szczęśliwa,<br />Kiedy się znów zobaczymy?<br />P.S.<br />Ukłony dla pięknych pośladków.
** Źródło: ''List do kobiety'', s. 355.
* Aby się poznać z najdalszą rodziną, wystarczy się wzbogacić…
* A dziś o byle pindę, ździrę<br />Zaraz się gwałt i proces zacznie.
* A ja, by się nie dać ogłupić,<br />Także poszedłem się upić.
* A ja w jej oczy zamglone<br />Wzrokiem żarliwym spoglądam<br />I mówię szeptem, dobitnie: „Ja ko-le-żan-ki po-żąąą-dam”.
* Alojzy miał cię za pieniądze,<br />Ja – zawsze cię za kurwę miałem.
* Ale mi wstyd bo… każdy gbur wie, głowy nie urwał: żydowskiej kurwie, żydowska kurwa.
** Źródło: ''Semi-eros (Wrażenia z podróży)
* Bez mistycznego pomostu,<br />Który prowadzi po prostu<br />Do pani (pardon!) pośladków;<br />Gdybym opuścić mógł z tonu<br />I nie zaznając katuszy<br />Dupie nie wmawiałbym duszy.
** Źródło: ''List do kobiety''
* Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
** Źródło: s. 545.
* Bogactwo: oszczędności wielu w rękach jednego.
** Zobacz też: [[bogactwo]]
* Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające.
** Źródło: s. 546.
* Cierpliwość – rozpacz pod maską cnoty.
** Źródło: s. 551.
* Cnotliwa dziewczyna nigdy nie lata za chłopcem. Czy kto widział, żeby pułapka goniła mysz?
* Corpus delicti – rozkoszne ciało.
** Źródło: s. 592.
* Czego sie cieszysz, Mojsie,<br />Że dziwka siedzi w Rolls-Roysie?
* Czy żona męża stanu jest mężową stanu czy żoną stanu? I czy to zależy od stanu męża?
* Czysta wyborowa źle wpływa na czystość wyborów.
* Do innej kobiety: „Jaka szkoda, że nie poznałem pani dwadzieścia kilo temu”.
* Duchowny: człowiek, który dba o nasze życie poza grobem i w ten sposób zarabia na własne życie doczesne.
** Źródło: s. 547.
* Do pięknej kobiety: „Veni – vidi – vicisti”.
** Źródło: s. 549.
* Dura sex, sed sex.
* Dwa kieliszki wystarczą. Najpierw jeden, potem kilkanaście drugich.
* Dziecko: przewód pokarmowy z hałasem z jednego końca i brakiem odpowiedzialności z drugiego.
** Zobacz też: [[dziecko]]
* Egoista: ten, który więcej dba o siebie niż o mnie.
** Źródło: s. 547.
* Ewangelia: księga do której zasad bliźni nasz powinien się stosować.
* Filantrop jest to człowiek, który publicznie zwraca bliźniemu drobną cząstkę tego, co mu ukradł prywatnie.
** Zobacz też: [[filantropia]]
* Gdy ci coś wpada do oka, pamiętaj, że to odrobina kosmosu.
* Gdyby jajko miało inną formę,<br />Życie kury byłoby potworne.
** Źródło: s. 543.
* Głupstwa można mówić. Byle nie uroczystym tonem.
* Gratulacje: najuprzejmiejsza forma zawiści.
** Źródło: s. 547.
* Kiedy przeskoczysz, to i wtedy nie mów hop. Zobacz najpierw w co wskoczyłeś.
** Źródło: s. 534.
* Knajpa: miejsce, dokąd się co wieczór chodzi po raz ostatni w życiu.
* Kobieta jest jak róża; na to ma kolce, by je owijać płatkami.
* Kobieta powinna być interesująca tylko erotycznie, ściślej: seksualnie. Inne jej zalety mężczyzna sam już sobie dorobi.
** Źródło: s. 536.
* Kolejność rzeczy:
:# sentyment,
:# temperament,
:# moment,
:# lament,
:# aliment.
:* Źródło: s. 588
* Koń ma cztery nogi. Po jednej na każdym rogu.
* Konserwatysta: człowiek, któremu się zdaje, że nic nigdy nie zostało zrobione po raz pierwszy.
** Zobacz też: [[konserwatyzm]]
* Marzenie kobiety: mieć stopę wąziutką, a żyć na szeroką.
** Źródło: s. 535.
* Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
** Źródło: s. 535.
* Miłość: jedyna funkcja fizjologiczna, która zrobiła karierę.
** Źródło: s. 542.
* Mówią, że ostrożność jest matką powodzenia. To nieprawda, bo gdyby była ostrożnością, nie zostałaby matką.
** Źródło: s. 531.
* Murzyni mówią, że na początku świata wszyscy ludzie byli jednego koloru. I nastał dzień, kiedy Bóg rzekł do Kaina: „Co zrobiłeś z twoim bratem Ablem?” Wtedy Kain zbladł ze strachu.
* Najpierw zaszło słońce, potem zaszedł fakt, a w rezultacie i ona.
** Źródło: s. 535.
* Nawet najpiękniejsze nogi gdzieś się kończą.
** Źródło: s. 534.
* Nie odkładaj nigdy do jutra tego, co możesz wypić dzisiaj.
* Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno.
** Źródło: s. 541.
* Nie wiem, co się na świecie zrobiło! Zaczynają teraz umierać tacy ludzie, którzy dawniej nigdy nie umierali.
** Źródło: s. 529.
* Od grzechu zaczął się jej świat,<br />A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,<br />Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,<br />Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,<br />I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza,<br />I gołąb i żmija, i piołun i miód,<br />I anioł i demon, i upiór i cud,<br />I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna,<br />Początek i koniec – kobieta, acha!
** Źródło: ''Ewa'', s. 513.
* Od trzech dni nie goliłem się. Boli coraz więcej. Łażę, łażę po mieszkaniu, jedną ręką trzymam się za twarz, drugą za spodnie…
* Odwaga: podejść do boksera i zwymyślać go od ostatnich. Ostrożność: powiedzieć mu to samo przez telefon.
** Źródło: s. 534.
* Owocu zakazanego nie gryź wstawionymi zębami.
** Źródło: s. 537.
* Pamiętaj o ubogich – mawiał pewien łódzki fabrykant – to nic nie kosztuje.
** Zobacz też: [[ubóstwo]]
* Para: woda w natchnieniu.
* Pchła: owad, co zszedł na psy.
** Zobacz też: [[pchła]], [[owad]], [[pies]]
* Pesymista: optymista z praktyką życiową.
* Pesymista to człowiek, który sądzi, że wszyscy są tacy sami dranie jak on. Dlatego nienawidzi bliźnich.
* Pesymista twierdzi, że wszystkie kobiety to nierządnice. Optymista nie jest tego zdania, ale ma nadzieję.
** Źródło: s. 532.
* Pięść: ręka w gniewie.
* Powiedz człowiekowi, że na niebie jest gwiazd 978301246569987 a uwierzy. Ale napisz kartkę „Świeżo malowane”, a sprawdzi palcem i powala się.
** Źródło: s. 543.
* Powiedzieć komuś: idiota! – to nie obelga, lecz diagnoza.
** Źródło: s. 532.
* Przypuszczam, że w starożytnym Rzymie mówiono „żydochrystianizm” w tym samym sensie, jak u nas mówią o „żydokomunie”.
* Radio – to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki – i nic nie słychać.
* Rodzynka – stroskane winogrono.
* Romans – to marzenie człowieka samotnego, a samotność – marzenie człowieka, który ma romans.
** Źródło: s. 530.
* Różnica między wielbłądem a człowiekiem: wielbłąd może pracować nie pijąc przez cały tydzień; człowiek może przez tydzień pić nie pracując.
** Źródło: s. 537.
* Sukces: coś, czego przyjaciele nigdy ci nie wybaczą.
** Źródło: s. 550.
* Święty: martwy grzesznik, odpowiednio zredagowany i wydany.
** Zobacz też: [[święty]]
* Takt: nie wypowiedziana część naszych myśli.
* Tragedia: zakochać się w twarzy, a ożenić z całą dziewczyną.
* Twarz: to, co wyrosło dokoła nosa.
* Uprzejmość – najwytworniejsza forma fałszu.
** Zobacz też: [[fałsz]]
* W twarz dadzą sobie napluć za tyle a tyle<br />Obetrą gębę ręką, a sumę przeliczą!
** Źródło: ''Giełdziarze'', s. 51.
* Wierność: silne swędzenie z zakazem podrapania się.
** Źródło: s. 531.
* Wolnoć Tomku w swoim podświadomku.
* Wszystko w polowaniu jest urocze i nęcące. Z wyjątkiem zabijania zwierząt.
* Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
** Źródło: s. 539.
* Znam 94-letniego starca, który całe życie pił, dziś jeszcze pije i jest zdrów jak ryba. Brat jego natomiast nie brał nigdy kropli do ust i umarł, mając dwa lata.
** Źródło: s. 557.
* Z tego morał się wywodzi dla wielu,<br />nie protestuj, gdy sam smrodzisz,<br />śmierdzielu.
** Źródło: ''Śmierdziel'', s. 244.
* Złodzieje na wolności! Próżniaki! Parszywce!<br />Bando rozzuchwalona i niesyta nigdy!<br />Baczcie! Marki, przepite wieczorem przy dziwce,<br />Jak proklamacje fruną w mrowie ludzkiej krzywdy.
** Źródło: ''Giełdziarze'', s. 59.
* Życie – dożywotnia kara śmierci.
* Życie to męka. Najlepiej się wcale nie urodzić. Ale to szczęście ma jeden na tysiąc.
** Źródło: s. 539.
===''Nowy wybór wierszy''===
<small>(wyd. Czytelnik, 1953)</small>
* A w maju<br />Zwykłem jeździć, szanowni panowie<br />Na przedniej platformie tramwaju!
** Źródło: ''Do krytyków'', s. 19.
* Bezprzyczynny mój dzień,<br />Bezsensowny mój wiek<br />I te ślady bezładnych moich<br />kroków po ziemi (…).
** Źródło: ''Zadymka'', s. 185.
* Jak ciasto biorą gazety w palce<br />I żują, żują na papkę pulchną,<br />Aż, papierowym wzdęte zakalcem,<br />Wypchane głowy grubo im puchną.
** Źródło: ''Mieszkańcy'', s. 166.
* Każą pić gorące mleko,<br />Chłopca mdli na widok mleka.<br />W gardle więźnie spazm wściekłości:<br />Nie chcę mleka! Nie chcę mleka!<br/ ><br/ > Żeby w odmęt zieloności<br />Rozwierzganą wtargnąć bandą,<br />Na chłopczyka przed werandą<br />Czterech dzikich Siuksów czeka.<br/ ><br/ > W parujące, z kożuchami,<br />Dmucha wódz ich zrozpaczony.<br />Rozpluskaną szklanką mleka<br />Wolny obłok niebem goni.
** Źródło: ''Gorące mleko'', s. 74.
* Nie kwiatami, lecz zbożem zasiewajmy groby<br />Ojców swych. Gdy ich ziemia przemiele w swych żarnach,<br />Wzniosą się, martwi, w kłosy, zjędrnieją nam w ziarna<br />I dopomną się szumem o żniwo żałoby.
** Źródło: ''Żniwo'', s. 337.
* Nie natchnij mnie hymnami, bo nie hymnów trzeba<br />Tym, którzy w zżartej piersi pod brudną koszulą<br />Czcze serca noszą.
** Źródło: ''Prośba o piosenkę'', s. 51.
* Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,<br />Że deszcz, że drogo, że to, że tamto,<br />Trochę pochodzą, trochę posiedzą,<br />I wszystko widmo, i wszystko fantom.
** Źródło: ''Mieszkańcy'', s. 166.
* Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach<br />Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
** Źródło: ''Mieszkańcy'', s. 166.
==''Wiersze. 2''==
<small>(wyd. Czytelnik, 1986)</small>
* Chwilna, zwiewna przelotność
** Źródło: ''Liryka'', s. 257.
* Jeden wiatr – w polu wiał,<br />Drugi wiatr – w sadzie grał:<br />Cichuteńko, leciuteńko,<br />Liście pieścił i szeleścił,<br />Mdlał…
** Źródło: ''Dwa wiatry'', s. 356.
* On – najmędrszy, on – wybraniec,<br />Gałgan z brzydką mordą psa,<br />Poznał taniec, poznał taniec,<br />Hopsa, hopsa, hopsa-sa!!!
** Źródło: ''Sokrates tańczący'', s. 353.
* Skonała radość – rozpacz skona…
** Źródło: ''Epistoła sentymentalna'', s. 330.
==''Wiosny i jesienie. Wiersze dawne i nowe''==
<small>(Iskry, 1954)</small>
* (…) kłaniaj się, córko, ludziom maleńkim,<br />Bo to są ludzie ogromni.
** Źródło: ''Do córki w Zakopanem'', s. 202.
* Palą się w moim wzroku<br />Miliardy waszych dolarów,<br />Popiół sypie się szary<br />Z pychy głupich sztandarów.<br /><br />Wznosicie nowy Babilon,<br />A rządzi planem budowy<br />Bies: bratobójca, idiota,<br />Stinnes tysiącpudowy!
** Źródło: ''Walka'', s. 147.
* Umrę ci kiedyś<br />Oczy mi zamkniesz<br />i wtedy swoje<br />smutne, zdziwione<br />– bardzo otworzysz…
** Źródło: s. 27.
==Inne==
====A====
* Abecadło z pieca spadło,<br />O ziemię się hukło,<br />Rozsypało się po kątach,<br />Strasznie się potłukło.
** Źródło: ''Abecadło''
* Aby ci, w których palnę, prosto w łeb dostali<br />Kulą z sześciostrzałowej, błyszczącej piosenki!
** Źródło: ''Prośba o piosenkę'' w: ''Piórem i piórkiem'', wyd. Czytelnik, 1957, s. 11.
* Aforyzmu o książce nie potrafię niestety wymyślić. Książki kupuję, zbieram, czytam, nawet je piszę – i zanadto kocham, aby zbywać je aforyzmami.
** Źródło: ''Biblioteki i książki w literaturze'', wyb. Krystyna Bednarska-Ruszajowa, Wydawn. Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 1998, s. 149.
* A kiedy cię obejmą śliskie, drżące łapy<br />I młodej piersi chciwie, szybko szukać zaczną,<br />Gdy rozedmą się w żądzy nozdrza, tłuste chrapy,<br />Gdy ci kto pocznie szeptać pokusę łajdaczną – Pozwól!!! Przeraź go sobą, ty grzechu, kobieto!
** Źródło: ''Wiosna. Dytyramb''
* Anielcia miała matkę bardzo małomówną,<br />Więc gdy kiedyś spytała z minką zatroskaną:<br />„Powiedz, droga mamusiu, co to jest guano?”<br />Mama odrzekła: „G… o”.
** Źródło: ''Małomówna matka''
* A teraz usnę – z uśmiechem szczęścia na zmęczonych wargach… szepcących słodkie Twoje imię. Dobranoc!
** Źródło: ''Całowałem''
====B====
* Bezstronny jak katalog.
* Biega, krzyczy pan Hilary:<br />„Gdzie są moje okulary?”<br />Szuka w spodniach i w surducie,<br />W prawym bucie, w lewym bucie.
** Źródło: ''Okulary''
* Bo ja sama wszystko wiem<br />I śniadanie sama zjem,<br />I samochód sama zrobię,<br />I z wszystkim poradzę sobie!
** Źródło: ''Zosia Samosia''
====C====
* Całowałem usta Twoje, całowałem je w ciemności, w czarnym aksamicie miłosnej nocy… Całowałem usta Twoje i wyczuwałem wargami czerwień ich…
** Źródło: ''Całowałem''
* Chodź, Młoda do Młodego: Ojcostwa mi się zachciało!
** Źródło: ''Wiosna''
* Coca-Cola (...) rocznie wydaje na reklamę więcej niż przedwojenna Polska na nowe szkoły i szpitale.
** Źródło: [https://businessinsider.com.pl/finanse/handel/coca-cola-w-polsce-jest-produkowana-od-1972-roku/mbyq1rd buisnessinsider.com.pl]
** Zobacz też: [[Coca-Cola]]
* Co mi się pan tak przygląda? Jeśli dziwi pana, że mam taką dużą myszkę na twarzy, to mogę pana zapewnić, że gdybym się bez niej urodził, odebrałbym sobie życie.
** Opis: do [[Antoni Słonimski|Antoniego Słonimskiego]].
** Źródło: [https://natemat.pl/217439,julian-tuwim-byl-hejterem-zanim-to-stalo-sie-modne-niepokorne-i-wciaz-aktualne-wiersze-genialnego-poety natemat.pl]
* Co nam zostało z tych lat<br />Miłości pierwszej?<br />Zeschnięte liście i kwiat<br />W tomiku wierszy.
** Źródło: ''Co nam zostało z tych lat''
* Czas życia krótki, kropnijmy wódki.
====D====
* Dla oszczędności zagaście światło wiekuiste, gdyby miało mi kiedyś zaświecić.
** Opis: notatka zapisana na godzinę przed śmiercią.
** Źródło: A. Thomas, ''Górecki'', tłum. E. Gabryś, PWM 1998, s. 34, 35.
* Drogie dzieci! W tym liściku<br />O jedno was proszę:<br />Żebyście się co dzień myły,<br />Bo brudnych nie znoszę.
** Źródło: ''List do dzieci''
====G====
* Gdy wyszedł na ulicę, gdy trzasnęły kości,<br />Gdy o tę prawdę grzmiało serce i armaty,<br />Znów chcieli jej „na co dzień”, na raty, na spłaty,<br />Paragrafami miażdżąc huragan wolności.<br />I zawsze będą mierzyć, a nigdy nie zmierzą<br />Pomrukując po kątach zdziwieniem, zawodem.<br />I w cierpką miłość jego nigdy nie uwierzą,<br />Kiedy przez Polskę idzie samotnym pochodem.<br />Tylko mu raz, pod oknem, kiedy dumał nocą,<br />Wyszlochał wszystko żołnierz, stojący na warcie.<br />Płakał. Płakał jak dziecko.<br />„Ach czemu, a po co,<br />Tak męczysz się, tak cierpisz za nas, Komendancie?”
** Źródło: ''Józef Piłsudski''
====I====
* I o czym duma, gdy tak kroczy<br />Wśród drzew zdziwionych wiecznie sam<br />I dokąd patrzą siwe oczy,<br />Może powiedzą ludzie nam?<br />Lecz widać, musi w kurtce szarej<br />Samotnie drogą swoją iść,<br />Jeśli mu baublis – dąb prastary<br />Co dzień pod stopy rzuca kiść.
** Źródło: ''Druskiennickie drzewa. Ballada''
* Item ów belfer szkoły żeńskiej,<br />Co dużo chciałby, a nie może,<br />Item profesor Cy… wileński<br />(Pan wie już za co, profesorze!)
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* I ty fortuny skurwysynu,<br />Gówniarzu uperfumowany,<br />Co splendor oraz spleen Londynu<br />Nosisz na gębie zakazanej,<br />I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,<br />A srać chodziłeś pod chałupę,<br />Ty, wypasiony na Ikacu,<br />Całujcie mnie wszyscy w dupę.
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* I ty, księżuniu, co kutasa<br />Zawiązanego masz na supeł,<br />Żeby ci czasem nie pohasał,<br />Całujcie mnie wszyscy w dupę.
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* Idzie Grześ<br />Przez wieś,<br />Worek piasku niesie,<br />A przez dziurkę<br />Piasek ciurkiem<br />Sypie się za Grzesiem.
** Źródło: ''Idzie Grześ przez wieś''
====J====
* Jest taka jedna Zosia,<br />Nazwano ją Zosia Samosia,<br />Bo wszystko<br />„Sama! sama! sama!” Ważna mi dama! Wszystko sama lepiej wie,<br />Wszystko sama robić chce,<br />Dla niej szkoła, książka, mama<br />Nic nie znaczą – wszystko sama!
** Źródło: ''Zosia Samosia''
* Jeszcze się kiedyś rozsmucę,<br />Jeszcze do Ciebie powrócę,<br />Chrystusie…<br />Jeszcze tak strasznie zapłaczę,<br />Że przez łzy Ciebie zobaczę,<br />Chrystusie…<br />I taką wielką żałobą<br />Będę się żalił przed Tobą,<br />Chrystusie…<br />Że duch mój przed Tobą klęknie<br />I wtedy serce mi pęknie,<br />Chrystusie…
** Źródło: ''Chrystusie''
====K====
* Kiedy pytasz dorożkarza: „Wolny?” i otrzymasz odpowiedź twierdzącą – rzeknij: „To się ożeń”. Wychodząc z restauracji, należy odbierać w garderobie palto, pytając: „Gdzie mnie pan powiesił?”
** Źródło: ''Dalsze wskazówki dla dowcipnisiów.''
* „Kocham kobietę”. Znaczy to, że ta właśnie kobieta najbardziej mi tu na ziemi przypomina KOBIETĘ, którą rzeczywiście kocham.
** Źródło: ''Rzuty, spostrzeżenia i koncepcje''
* Krwi słucham Twego serca,<br />Bijącej w białej piersi<br />I trwam miłością błędną<br />W tym życiu, pełnym śmierci.
** Źródło: ''Ty''
* Krzyknę, radośnie krzyknę: – Jakie to szczęście, że krew jest czerwona!
** Źródło: ''* * * [Życie?]''
* Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni,<br />Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie…
** Źródło: ''Pogrzeb prezydenta Narutowicza''
* Kto ja jestem? Kamień nagrobny<br />Z wyrytym Twoim imieniem.
** Źródło: ''Exegi monumentum''
* Kto z zielników, ziółek i przyziółków<br />ZIELA zerwie w podsłownym zaułku<br />i w zieliszczu, w szumnej zielbie świata,<br />Antenata znajdzie, Zielonata.
** Opis: przykłady zastosowania [[neologizm]]ów.
** Źródło: ''Zieleń''
====L====
* Lipiec jest miesiącem, kiedy w tramwaju nie można otworzyć okna, którego w grudniu nie można zamknąć.
** Źródło: ''Cyganka oraz inne satyry i humoreski prozą, teksty kabaretowe i aforyzmy'', Wyd. Iskry, Warszawa 2011.
** Zobacz też: [[lipiec]], [[grudzień]]
* (…) lubię: milczeć, deszcz, słowiki,<br /><br />Ilustrowanych pism roczniki<br /><br />(„Kłosy”, „Wędrowce”, „Tygodniki”)<br /><br />Grochówkę z boczkiem, bzy, jarmarki,<br /><br />Łacinę, las, pocztowe marki,<br /><br />Fachowe gwary, psy, Cyganów,<br /><br />Kolekcjonerów, szarlatanów,<br /><br />Etymologię, aptekarzy,<br /><br />Ungra warszawskie, kalendarze<br /><br />Wiek dziewiętnasty, bibliografię,<br />Lawendę, stare fotografie (…).
====M====
* Miauczy kotek: miau!<br />– Coś ty kotku miał?
** Źródło: ''Kotek'' (1938) w: ''Poezja dla dzieci. Antologia form i tematów'', wyb., układ i wstęp Ryszard Waksmund, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 1987, s. 294.
* Mięciutka, okrągła, delikatnym puchem omszona, wabi mnie ta brzoskwinia, budzi pożądanie, chcę ją wargami pieścić, miąć w palcach lekko, pieszczotliwie gładzić i dmuchać w puszek aksamitny. Szkoda, że cała nie jest tak dziewiczo blado-różowa, jak w tem – patrz – miejscu…
** Źródło: ''Brzoskwinia''
* Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.
* Milionerzy umierają wszyscy, a z chorych na tyfus tylko 65%.
** Źródło: ''A to pan zna?''
* Miłość ci wszystko wybaczy,<br />Smutek zamieni ci w śmiech.<br />Miłość tak pięknie tłumaczy<br />Zdradę i kłamstwo i grzech.
** Źródło: ''Miłość ci wszystko wybaczy''
** Opis: piosenka wykonywana przez [[Hanka Ordonówna|Hankę Ordonównę]].
* Mimozami jesień się zaczyna<br />Złotawa krucha i miła<br />To ty, to ty jesteś ta dziewczyna<br />Która do mnie na ulicę wychodziła.<br /><br />Od twoich listów pachniało w sieni,<br />gdym wracał zdyszany ze szkoły,<br />a po ulicach w lekkiej jesieni<br />fruwały za mną jasne anioły.
** Opis: wiersz śpiewany przez [[Czesław Niemen|Czesława Niemena]].
** Źródło: ''Wspomnienie''
* Mój piesek Dżońcio – oto go macie – To mój największy w świecie przyjaciel. Codziennie w kącie kanapy siadam<br />I z moim Dżońciem gadam i gadam. Gadam i gadam, a Dżońcio milczy,<br />Lecz mnie rozumie piesek najmilszy.
** Źródło: ''Dżońcio''
* Murzynek Bambo w Afryce mieszka,<br />czarną ma skórę ten nasz koleżka.<br />Uczy się pilnie przez całe ranki<br />Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.<br />A gdy do domu ze szkoły wraca,<br />Psoci, figluje – to jego praca.<br />Aż mama krzyczy: „Bambo, łobuzie!”<br />A Bambo czarną nadyma buzię.<br />Mama powiada: „Napij się mleka”<br />A on na drzewo mamie ucieka.<br />Mama powiada: „Chodź do kąpieli”,<br />A on się boi że się wybieli.<br />Lecz mama kocha swojego synka,<br />Bo dobry chłopak z tego murzynka.<br />Szkoda, że Bambo czarny, wesoły<br />nie chodzi razem z nami do szkoły.
** Źródło: ''Murzynek Bambo''
====N====
* Na pierwszy znak, gdy serce drgnie,<br />ledwo drgnie, a już się wie,<br />że to właśnie ten, tylko ten.
** Źródło: ''Na pierwszy znak''
** Opis: piosenka wykonywana przez [[Hanka Ordonówna|Hankę Ordonównę]].
* Na to wróbel zaterlikał:<br />„(…) Ćwir ćwir świrk!<br />Świr świr ćwirk!<br />Tu nie teatr<br />Ani cyrk!”
** Opis: użycie [[onomatopeja|wyrazów dźwiękonaśladowczych]] w celu imitowania języka [[ptak]]ów.
** Źródło: ''Ptasie radio'' w: ''Antologia poezji dziecięcej'', wyb. Jerzy Cieślikowski, Gabriela Frydrychowicz, Przemysława Matuszewska, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1991, s. 173.
* Nagrobek, który postawił żonie swej pewien wdowiec niepocieszony: „Łzy moje nie wskrzeszą cię. Dlatego płaczę”.
** Źródło: ''A to pan zna?''
* Najukochańsza moja! byle być przy tobie,<br />Bez twej miłości nawet, ale z tobą być!
** Źródło: ''List zza oceanu''
* Nasza jest noc i oprócz niej nie mamy nic.
** Opis: tekst [[Tango (taniec)|tanga]] do muzyki Stefanii Górskiej.
** Źródło: piosenka ''Nasza jest noc'' z rewii ''Maj za pasem''
====O====
* Odpowiedzialność: to co inni powinni ponosić.
** Źródło: ''Jarmark rymów''
* Ojczyzną moją jest Bóg,<br />Duch, Syn i Ojciec wszechświata.<br />Na każdej z moich dróg<br />Ku Niemu dusza ulata.
** Źródło: ''Skamander'', wyb. Ireneusz Opacki, t. 1–3, Uniwersytet Śląski, 1978, s. 8.
* O, staroświecka młoda pani z Krakowa!<br />Strzeż się! Biskup pieni się i krzyczy: horrendum!<br />Na łąkę wychodzisz nocą po kwitnące słowa,<br />Tajne czynisz praktyki, aby pachniały ambrą i lawendą.
** Źródło: ''Do Marii Pawlikowskiej''
** Zobacz też: [[Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]]
====P====
* Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję,<br />Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj!
** Źródło: ''Erotyk'' w: ''Wybór poezji w nowym układzie'', wyd. Czytelnik, 1949, s. 230.
* Pani pachnie jak tuberozy.<br />To nastraja i to podnieca<br />A ja lubię tuman narkozy,<br />A najbardziej – gdy jest kobieca<br />Mówię ładnie? I melodyjnie?<br />Zdania perlę jak z pereł kolię?<br />Pani patrzy – melancholijnie…<br />Skąd ma pani tę melancholię?
** Opis: także tekst piosenki z repertuaru [[Marek Grechuta|Marka Grechuty]].
** Źródło: ''Sen złotowłosej''
** Zobacz też: [[kolia]], [[melancholia]], [[tuberoza]]
* Pojęcia takie jak: wieczność, bezgraniczność zaczynam rozumieć dopiero wtedy, gdy załatwiam jakąś sprawę w urzędzie.
* Polak – bo moja nienawiść dla faszystów polskich jest większa niż faszystów innych narodowości. I uważam to za bardzo poważną cechę mojej polskości.
** Źródło: ''My, Żydzi polscy'' (1944)
** Zobacz też: [[Polacy]], [[faszyzm]]
* (…) Potem z świrem frunął w lot!<br/ >A gałązka rozhuśtana<br/ >Jeszcze drży, uradowana,<br/ >Że ją tak rozpląsał trzpiot.
** Źródło: ''Ptak'' w: ''Piękna jesteś ziemio moja ojczysta. Antologia'', wyb. Jan Szczawiej, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1981, s. 197.
* Po wypiciu jednej wódki wypij zaraz drugą, żeby tej pierwszej nie było w żołądku smutno.
** Źródło: [https://lodz.wyborcza.pl/lodz/56,125594,14594571,Wachal_spirytus_i_nosil_dziurawa_czapke__119__rocznica.html lodz.wyborcza.pl]
* Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji,<br />Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji.<br />Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,<br />A tu już po jedenastej – i Słowika nie ma!
** Źródło: ''Spóźniony słowik''
* Proszę! Zostaw mnie na drugie życie,<br />Jak na drugi rok w tej samej klasie.
** Źródło: ''Nauka''
* Próżnoś repliki się spodziewał<br />Nie dam ci prztyczka ani klapsa.<br />Nie powiem nawet pies cię jebał,<br />bo to mezalians byłby dla psa.
** Opis: fraszka, będąca odpowiedzią na antysemickie ataki w polskiej prasie.
** Źródło: ''Na pewnego endeka, co na mnie szczeka''
* Puszczała się dziewczyna, puszczała z miłości,<br />Puszczała dla pieniędzy, puszczała z litości,<br />Aż taką masę razy upadła moralnie,<br />Ze całkiem się skurwiła – i wpadła fatalnie,<br />Albowiem w ciążę zaszła od jednego z gości:<br />Tak powstał SKURWYSYNDYK MASY UPADŁOŚCI.
** Źródło: ''Upadłość'' w: ''Cztery wieki fraszki polskiej'', J. Przeworski, 1937, s. 433.
====R====
* Różo, różo, formalistko!<br />Różo, różo, bój się Boga!
** Źródło: ''Róża''
====S====
* Słowem… nie wiem, jak to wyrazić… Kocham ciebie nieomal okropnie.
** Źródło: ''Wiersz powściągliwy''
* Socjały nudne i ponure,<br />Pedeki, neokatoliki,<br />Podskakiwacze pod kulturę,<br />Czciciele radia i fizyki,<br />Uczone małpy, ścisłowiedy,<br />Co oglądacie świat przez lupę<br />I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,<br />Całujcie mnie wszyscy w dupę.
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* Spotkali się w święto o piątej przed kinem<br />Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem. Tutejsza idiotko – rzekł kretyn miejscowy – Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy? Miejscowa kretynka odrzekła: – Z ochotą,<br />Albowiem cię kocham, tutejszy idioto. Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko<br />I poszedł do kina z tutejszą idiotką. Na miłym macaniu spłynęła godzinka<br />I była szczęśliwa miejscowa kretynka.
** Źródło: ''Karta z dziejów ludzkości''
* Sterczy w ścianie taki pstryczek,<br />Mały pstryczek-elektryczek,<br />Jak tym pstryczkiem zrobić pstryk,<br />To się widno robi w mig.
** Źródło: ''Pstryk''
* Stoi na stacji lokomotywa,<br />Ciężka, ogromna i pot z niej spływa –<br />Tłusta oliwa.<br />Stoi i sapie, dyszy i dmucha,<br />Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha.
** Źródło: ''Lokomotywa'' w: ''Antologia poezji dziecięcej'', op. cit., s. 166.
* Sumienie to jest ten cichy głosik, który szepce, że ktoś patrzy.
** Źródło: ''Cicer cum Caule, czyli groch z kapustąpe. Panopticum i archiwum kultury'', wyd. Czytelnik, 1963, s. 234.
* Szkoda papieru i atramentu<br />Szkoda peiperu i putramentu<br />Szkoda Przybosia, szkoda Miłosza<br />Wszystko to pójdzie razem do kosza.
** Opis: fraszka ''Na awangardę''
** Źródło: Andrzej Stawar, ''O Gałczyńskim'', Czytelnik, Warszawa 1959, s. 139.
** Zobacz też: [[Tadeusz Peiper]], [[Julian Przyboś]], [[Czesław Miłosz]]
* Szkoda, że całe niebo<br />Nie jest z tortu czekoladowego…<br />Jaki piękny byłby wtedy świat!<br />Leżałbym sobie, jak leżę,<br />Na tej murawie świeżej,<br />Wyciągnąłbym tylko rękę<br />I jadł… i jadł… i jadł…
** Źródło: ''Dyzio marzyciel''
* Szkoło! Szkoło!<br />Gdy cię wspominam,<br />Tęsknota w serce się wgryza.<br />Oczy mam pełne łez!
** Źródło: ''Nad Cezarem''
* Szukałem tego w Paryżu, szukałem w Berlinie i Rzymie,<br />A to za oknem było i miało polskie imię.
** Źródło: ''Cel'' w: ''Piękna jesteś ziemio moja ojczysta'', op. cit., s. 6.
* Szur, szur, szur, gwar, gwar, gwar,<br />Suną tysiące rozwydrzonych par,<br />– A dalej! A dalej! A dalej! W ciemne zieleńce, do alej,<br />Na ławce, psiekrwie, na trawce,<br />Naróbcie Polsce bachorów,<br />Wijcie się, psiekrwie, wijcie,<br />W szynkach narożnych pijcie,<br />Rozrzućcie więcej „kawalerskich chorób”!
** Źródło: ''Wiosna. Dytyramb''
====T====
* Tańcowały dwa Michały,<br />Jeden duży, drugi mały.<br />Jak ten duży zaczął krążyć,<br />To ten mały nie mógł zdążyć.
** Źródło: ''Dwa Michały''
* Tu leży wieszcz,<br />Przechodniu, nie szcz.
** Źródło: ''Antologia poezji głupich i mądrych Polaków'', wyb. Ludwik Stomma, Polska Oficyna Wyd. BGW, 1995, s. 116.
* Ty trzymasz mnie na ziemi,<br />Ty wznosisz mnie do nieba,<br />Tyś jest mi tutaj wszystkim,<br />Po co aż tam iść trzeba.
** Źródło: ''Ty''
* Tylko niemowlęta piją wódkę z zagrychą.
** Opis: do [[Roman Brandstaetter|Romana Brandstaettera]].
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/1792791.Slad-krzyza-na-trumnie gosc.pl]
====U====
* Używaj aforyzmów: „Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba” oraz „Są gusta i guściki” (Uwaga! Mów: „Biusta i biuściki” – a będzie jeszcze śmieszniej).
** Źródło: ''Dalsze wskazówki dla dowcipnisiów.''
====W====
* W brzoskwinię ciepłą, dłońmi moimi utuloną, tak miękką już, że sok lada chwila puści, wpijam się tym wszystkim, czym są usta… O, mięso kwietne! O, soku, któryś krążył w drzewie, pędzony tajemniczą mocą życia! Soku, którym nabrzmiał płód w cieple wiosny i słońca! Piję, gniotę, wysysam. Czy całowałem usta Twoje?
** Źródło: ''Brzoskwinia''
* W naturze nie ma linii prostej,<br />Ludzki to wymysł sztuczny.<br />Patrząc w skłębione żyworosty,<br />Chaosu, chaosu się uczmy.<br />Pogięty, kręty i strzępiasty<br />Jest każdy stwór w naturze,<br />A prostą linią łączą gwiazdy<br />Głupcy i tchórze.
** Źródło: ''Spostrzeżenie'' w: ''Wybór poezji'', PIW, 1961, s. 152.
* W – stanęło do góry dnem i udaje, że jest M.
** Źródło: ''Abecadło''
* Warto, warto żyć. Mgławo jest za oknami,<br />Zaraz listonosz zadzwoni,<br />Ustami przypadam do dłoni,<br />Całuje cień twojej woni… Przyjdziesz – będziemy sami,<br />Jedyni i zakochani.
** Źródło: ''Intymny wiersz''
* Wasze słowa są, jak salonowe pieski,<br />A moje – jak wściekłe psy!<br />Pal licho wasze arabeski i burleski
** Źródło: ''Słowem do krwi!''
* Wiem, że zawsze trafię, którą pójdę drogą,<br />Bo wszystkie moje drogi prowadzą do Ciebie.
** Źródło: ''Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany''
* Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
====Z====
* Za zdrowie Kaczkosi, co Żydom wodę nosi!
* Za zdrowie dzięcioła i za zdrowie dudka!
* Zakochałem się w tobie, pani, w pewnej mierze, rzekłbym, niebywale.
** Źródło: ''Wiersz powściągliwy''
* Zamiast pić – odkładaj do PKO. Gdy się zbierze większa sumka – przepij.
** Źródło: [https://lodz.wyborcza.pl/lodz/56,125594,14594571,Wachal_spirytus_i_nosil_dziurawa_czapke__119__rocznica.html lodz.wyborcza.pl]
* Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,<br />Chodził tę rzepkę oglądać co dzień. Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,<br />Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!
** Źródło: ''Rzepka''
* Zbiry, katy, wyrzutki,<br />Wisielce, prostytutki,<br />Syfilitycy, nożownicy,<br />Łotry, złodzieje, chlacze wódki.
** Źródło: ''Chrystus miasta''
* Zdrowie twoje w gębę moję!
* Znałem człowieka, który umarł pionowo: powiesili go.
** Źródło: ''Żądło i miód mądrości. Antologia aforyzmu polskiego'', wyb. Kazimierz Orzechowski, Ossolineum, 1977, s. 106.
* Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,<br />Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy<br />I kogoś, kto zrozumie mój żal nienazwany,<br />Kogoś, kto mą bezsłowną tęsknotę usłyszy;<br />Kogoś, kto jasną duszą życie mi przepoi,<br />Iżbym w spokoju bożym wypoczął po męce,<br />Kogoś, kto rozszalałe serce uspokoi,<br />Kładąc na moje oczy miłosierne ręce.
** Źródło: ''Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany''
* Z miłością wpadłem już nie raz,<br />Bo mam demokratyczne serce,<br />I tak się stało, proszę was,<br />Że zakochałem się w kelnerce.
** Źródło: ''Przygoda z kelnerką''
* Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,<br />w parku płakałem szeptanymi słowy.<br />Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny,<br />od mimozy złotej majowy.
** Opis: wiersz śpiewany przez [[Czesław Niemen|Czesława Niemena]].
** Źródło: ''Wspomnienie''
====Ż====
* „Żeby kózka nie skakała,<br />Toby nóżki nie złamała”<br />Prawda,<br />Ale gdyby nie skakała,<br />Toby smutne życie miała.
** Źródło: ''Skakanka''
* Żeby móc „zacisnąć pasa”, trzeba najpierw mieć spodnie.
** Źródło: ''Cyganka oraz inne satyry i humoreski prozą, teksty kabaretowe i aforyzmy'', Wyd. Iskry, Warszawa 2011.
** Zobacz też: [[pas]], [[spodnie]]
* Żyj tak, aby znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz.
** Źródło: Mariusz Urbanek, ''Tuwim'', Wydawn. Dolnośląskie, 2004, s. 195.
==O Julianie Tuwimie==
* Ale się ten Tuwim wgryzł w język polski, tak się wgryzł, aż się przegryzł na drugą stronę.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źródło: [[Antoni Słonimski]], ''Alfabet wspomnień'', PIW, 1989, s. 238.
** Zobacz też: [[język polski]]
* Gdyby tylko miał więcej oleju w głowie! Jakiż to był ograniczony człowiek, można z nim było mówić tylko o myszach, o czarownicach, o różnych dziwactwach – i o wierszach, i wtedy była rozkosz. Czysta wściekłość mnie bierze na myśl, że można być świetnym poetą i bardzo głupim człowiekiem. Irytujące, a jednak prawdziwe. On był wielki i głupi.
** Autor: [[Kazimierz Wierzyński]]
** Źródło: Piotr Lisiewicz, ''Stworzony lewą ręką'', „Niezależna Gazeta Polska”, 5 maja 2006
* Kto Tuwima wiersz przepisał<br />Jako własny Tobie wysłał<br />Kto, no powiedz, kto?
** Autor: [[Czerwone Gitary]], utwór ''Tak bardzo się starałem''
* Po jednym z pierwszych pokazowych procesów Tuwim ocalił od śmierci skazanych na śmierć chłopców z Narodowych Sił Zbrojnych. Żona jednego z nich przyszła do niego, błagając, by wstawił się u Bolesława Bieruta, bo jako wielki poeta miał do niego łatwy dostęp. „Co tobie, Tuwimowi, do tego enkawudzisty Bieruta?” – pytała go jedna z przyjaciółek. Ale Tuwim zrobił to, co tylko Tuwim mógł zrobić w tym całym swoim boskim i nieboskim szaleństwie. Stanął przed enkawudzistą Bierutem i zaklął go na krzyż Chrystusa, żeby ułaskawił tych chłopców. I Bierut ich ułaskawił. (…) On dobrze wiedział, czym były Narodowe Siły Zbrojne. Sugerowano mu zresztą, że ci chłopcy byli oskarżani również o mordowanie Żydów, co w tym przypadku było oskarżeniem fałszywym, ale Tuwim mógł je przecież mieć za prawdziwe. A mimo to uczynił to, co uczynił.
** Autor: [[Piotr Matywiecki]]
** Źródło: rozmowa Jarosława Mikołajewskiego, ''Nagie życie'', „Gazeta Wyborcza”, 22–23 czerwca 2013.
** Zobacz też: [[Bolesław Bierut]], [[Narodowe Siły Zbrojne]]
* Wiem – samotne są słowa poety,<br />komuż zatem poświęcić je mam, (…)<br />– Największemu współcześnie poecie,<br />– Tuwimowi poświęcam ten tom.
** Autor: [[Tadeusz Hollender]], ''Dedykacja'' ze zbioru ''Ludzie i pomniki'' (1938)
* Z Tuwimem można tylko o jednej rzeczy mówić: o Mickiewiczu.
** Autor: [[Jarosław Iwaszkiewicz]]
** Źródło: [https://lodz.wyborcza.pl/lodz/56,125594,14594571,Wachal_spirytus_i_nosil_dziurawa_czapke__119__rocznica.html lodz.wyborcza.pl]
==Zobacz też==
* [[kabaret Morskie Oko]]
* [[kabaret Perskie Oko]]
* [[Qui Pro Quo]]
{{SORTUJ:Tuwim, Julian}}
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Sztandaru Pracy]]
[[Kategoria:Polscy poeci dwudziestolecia międzywojennego]]
[[Kategoria:Polscy tekściarze]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
[[Kategoria:Skamander]]
[[Kategoria:Twórcy literatury dziecięcej i młodzieżowej]]
m7c6zrxmmndc98p9lrpw9tjmf8lbbtt
643512
643450
2026-06-15T08:51:07Z
Mrnr84201
7345
sortowanie
643512
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Julian Tuwim.jpg|mały|{{center|Julian Tuwim}}]]
'''[[w:Julian Tuwim|Julian Tuwim]]''' (1894–1953) – polski [[poeta]], jeden z najpopularniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego.
{{wulgaryzmy}}
==''Pegaz dęba, czyli panopticum poetyckie''==
<small>(Wydawnictwo Czytelnik, 1950)</small>
* Dzieci bzdurzą i – że tak powiem – chcą być bzdurzone. Potem im to przechodzi. Któremu nie przejdzie – zostaje poetą.
** Opis: o literaturze dziecięcej.
** Źródło: s. 17.
** Zobacz też: [[poeta]]
* Przypomina to historię pewnego pana nazwiskiem Abel, który pojechał do Ameryki. Tam nazywano go Ebel. Zaczął się więc pisać Ebel. Wtedy mówiono mu: Ibel. Pisał się więc Ibel. Wtedy zaczęto go nazywać Ajbel. Więc na wizytówce zjawisł się Ajbel, co Amerykanie wymawiali Edżbel. Na wizytówce ukazał się Edżbel… Słowem, po paru miesiącach p. Abel wyjechał z Ameryki jako Mr. Kopstruczumcziwadze.
** Źródło: s. 187.
* Słońce tego dnia wstało jakieś dziwnie leniwe, matowe, bez blasku. Około południa na powleczone niezwykłą bladością niebo wypełzły zwały skłębionych żółtych obłoków i w jednej chwili świat zasnuł się ciemnością.
** Opis: przykład [[tekst]]u, w którym celowo nie pojawia się [[głoska]] „r”.
** Źródło: s. 161.
** Zobacz też: [[lipogram]]
* Zakopane i cel wieczoru urocze i w lecie na pokaz.
** Opis: [[palindrom]]
** Źródło: s. 99.
==Poematy==
===''Bal w operze'' (1938)===
* Adiutanci poczynań i działań, i dziejów,<br />Atakują Verdun, atakują Pociejów,<br />Płyną na Celebes transatlantykiem<br />I płyną rynsztokiem ulicy Dzikiej
** Zobacz też: [[Pociejów]]
* Będziesz tu stać? Caf się, frrruwa twoja mać!
* Dżawachadze, prync gruziński,<br />Rwie zębami tyłek świński,<br />Szach Kaukazu, po butelce<br />Rumu cum spiritu wini,<br />Przez pomyłkę, tknął widelcem<br />W cyc grafini Macabrini (…),<br />A najgorzej przy kawiorze:<br />Tam – na zabój, tam – na noże!
** Zobacz też: [[kawior]]
* Hucznie, tłusto, płciowo, krwawo,<br />Brawo! Brawo! Brawo! Brawo! Płciowo, hucznie, tłusto, biało,<br />Mało! Mało! Mało! Mało!
* I buldogi pełnomocne<br />I terriery<br />I burbony i szynszyle (…)<br />Potem księżyc nad Taiti<br />i gitary na Haiti,<br />potem śpiewa Włoch Tęsknotti<br />zakochane totti-frotti…
* Karne Kadry „Proszę za dziesięć groszy musztardy”.
* Która godzina, gówniarzu? –<br />Piąta, kurwo, piąta…
* Ostro gra orkiestra-kiestra.
* Promieniejąca Kurwa – Mać<br />Kurwa – Mieć<br />Kurwa – Brać!
* (Tempo: szampan, szatan, szantan).
* Uda uda da mi da mi<br />Gene orde dzwoni rami
** Opis: zastosowanie [[tmeza|tmezy]].
* Wszelka dziwka majtki pierze<br />I na kredyt kiecki bierze.
===''Kwiaty polskie'' (1940–1946)===
<small>(Spółdzielnia Wydawnicza Czytelnik, 1977)</small>
* A Józio w pysk, a Józia w mordę<br />I już w powietrzu pachnie mordem (…).
** Źródło: część pierwsza, rozdział pierwszy, I, s. 18.
* Cycki u nich gumiaste jak graca: Jak nacisnąć, to wklęśnie, potem wraca.
* Gdzie jesteś dziś, dziewczyno śliczna. O dwu warkoczach wyzłoconych. Na pierś, wzdłuż ramion, przerzuconych.
* I jak jechali bez Pułaskie<br />Fordziak w latarnię wyrżnął z trzaskiem.
** Źródło: część pierwsza, rozdział pierwszy, I, s. 18.
* ''My country is my home.'' Ojczyzna<br />Jest moim domem. Mnie w udziele<br />Dom polski przypadł. To – ojczyzna<br />A inne kraje są hotele.
** Źródło: część pierwsza, rozdział drugi, VIII, s. 85.
* Niech prawo zawsze prawo znaczy,<br />A sprawiedliwość – sprawiedliwość.
** Źródło: część pierwsza, rozdział drugi, VIII, s. 91.
* Potem do bram wnosili stróże<br />Zwłoki bojowców i sołdatów.<br />Zostały po nich krwi kałuże:<br />Lepka purpura łódzkich kwiatów.<br />Najpierw je wodą polewano,<br />Potem je piaskiem przysypano,<br />Nazajutrz zaś pędziły po nich,<br />Wprzężone w pary świetnych koni,<br />Powozy panów fabrykantów,<br />Panów prezesów i bogaczy,<br />Zadowolonych posiadaczy<br />Pałaców, banków i brylantów
** Zobacz też: [[Łódź]], [[rewolucja 1905 roku]]
* Potem spotkały się spojrzenia:<br />Jej – pełne jeszcze snu i cienia,<br />Jego – zdumione i życzliwe.<br />Od razu, migawkowym zdjęciem,<br />Zdarł wszystko, co na sobie miała.<br />Przewidział nieomylnie: stała<br />Naga i piękna nad pojęcie.<br />Więc z miejsca powziął plan. Nazwijmy<br />Rzecz po imieniu, komercjalnie –<br />„Cielesny plan inwestycyjny”:<br />Za dwa-trzy lata (dziś za wcześnie<br />I dla skrupułów prawnych nie śmie)<br />Chce tę dziewczynę mieć w sypialni,<br />{{rozstrzelony|Wyhodowaną}} idealnie.<br />Wypielęgnuje ją, odkarmi<br />Na swoje gusta i apetyt,<br />Dozując klimat jak w cieplarni,<br />Wzmagając komfort i podniety;<br />Kosmetykami pańskiej łaski<br />I kalotechniką dobroci<br />Uaksamitni ją, dozłoci,<br />Przystroi w należyte blaski,<br />Aż świetne ciało, małym kosztem,<br />Procenty zacznie nieść rozkoszne.<br />W myślach ją pieszcząc obnażoną,<br />Płonął.
* Sercem teraz (zmiłuj się, zmiłuj),<br />Echem teraz (miłuj mnie, miłuj),<br />Zlituj się, daruj, pożałuj,<br />Weź w ciemny las – i zacałuj.
==Wiersze i aforyzmy==
===''Do prostego człowieka''===
<small>(„Robotnik”, 7 października 1929)</small>
* Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin<br />Pobłogosławić twój karabin,<br />Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,<br />Że za ojczyznę – bić się trzeba;<br />– O, przyjacielu nieuczony,<br />Mój bliźni z tej czy innej ziemi!<br />Wiedz, że na trwogę biją w dzwony<br />Króle z panami brzuchatemi.
* Gdy znów do murów klajstrem świeżym<br />Przylepiać zaczną obwieszczenia,<br />Gdy „do ludności”, „do żołnierzy”<br />Na alarm czarny druk uderzy<br />I byle drab, i byle szczeniak<br />W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,<br />Że trzeba iść i z armat walić,<br />Mordować, grabić, truć i palić.
* Kiedy rozścierwi się, rozchami<br />Wrzask liter pierwszych stron dzienników,<br />A stado dzikich bab – kwiatami<br />Obrzucać zacznie „żołnierzyków” (…)<br />Wiedz, że to bujda, granda zwykła,<br />Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”,<br />Że im gdzieś nafta z ziemi sikła<br />I obrodziła dolarami;<br />Że coś im w bankach nie sztymuje,<br />Że gdzieś zwęszyli kasy pełne<br />Lub upatrzyły tłuste szuje<br />Cło jakieś grubsze na bawełnę.
* Rżnij karabinem w bruk ulicy!<br />Twoja jest krew, a ich jest nafta!<br />I od stolicy do stolicy<br />Zawołaj broniąc swej krwawicy:<br />„Bujać – to my, panowie szlachta!”
===''Jarmark rymów''===
<small>(w: ''Dzieła'', wyd. Czytelnik, 1955)</small>
* A zresztą… małoż to bywa<br />Na świecie różnych wypadków?<br />Może się jednak zmienimy?<br />Adieu, Madame. Bądź szczęśliwa,<br />Kiedy się znów zobaczymy?<br />P.S.<br />Ukłony dla pięknych pośladków.
** Źródło: ''List do kobiety'', s. 355.
* Aby się poznać z najdalszą rodziną, wystarczy się wzbogacić…
* A dziś o byle pindę, ździrę<br />Zaraz się gwałt i proces zacznie.
* A ja, by się nie dać ogłupić,<br />Także poszedłem się upić.
* A ja w jej oczy zamglone<br />Wzrokiem żarliwym spoglądam<br />I mówię szeptem, dobitnie: „Ja ko-le-żan-ki po-żąąą-dam”.
* Alojzy miał cię za pieniądze,<br />Ja – zawsze cię za kurwę miałem.
* Ale mi wstyd bo… każdy gbur wie, głowy nie urwał: żydowskiej kurwie, żydowska kurwa.
** Źródło: ''Semi-eros (Wrażenia z podróży)
* Bez mistycznego pomostu,<br />Który prowadzi po prostu<br />Do pani (pardon!) pośladków;<br />Gdybym opuścić mógł z tonu<br />I nie zaznając katuszy<br />Dupie nie wmawiałbym duszy.
** Źródło: ''List do kobiety''
* Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
** Źródło: s. 545.
* Bogactwo: oszczędności wielu w rękach jednego.
** Zobacz też: [[bogactwo]]
* Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające.
** Źródło: s. 546.
* Cierpliwość – rozpacz pod maską cnoty.
** Źródło: s. 551.
* Cnotliwa dziewczyna nigdy nie lata za chłopcem. Czy kto widział, żeby pułapka goniła mysz?
* Corpus delicti – rozkoszne ciało.
** Źródło: s. 592.
* Czego sie cieszysz, Mojsie,<br />Że dziwka siedzi w Rolls-Roysie?
* Czy żona męża stanu jest mężową stanu czy żoną stanu? I czy to zależy od stanu męża?
* Czysta wyborowa źle wpływa na czystość wyborów.
* Do innej kobiety: „Jaka szkoda, że nie poznałem pani dwadzieścia kilo temu”.
* Duchowny: człowiek, który dba o nasze życie poza grobem i w ten sposób zarabia na własne życie doczesne.
** Źródło: s. 547.
* Do pięknej kobiety: „Veni – vidi – vicisti”.
** Źródło: s. 549.
* Dura sex, sed sex.
* Dwa kieliszki wystarczą. Najpierw jeden, potem kilkanaście drugich.
* Dziecko: przewód pokarmowy z hałasem z jednego końca i brakiem odpowiedzialności z drugiego.
** Zobacz też: [[dziecko]]
* Egoista: ten, który więcej dba o siebie niż o mnie.
** Źródło: s. 547.
* Ewangelia: księga do której zasad bliźni nasz powinien się stosować.
* Filantrop jest to człowiek, który publicznie zwraca bliźniemu drobną cząstkę tego, co mu ukradł prywatnie.
** Zobacz też: [[filantropia]]
* Gdy ci coś wpada do oka, pamiętaj, że to odrobina kosmosu.
* Gdyby jajko miało inną formę,<br />Życie kury byłoby potworne.
** Źródło: s. 543.
* Głupstwa można mówić. Byle nie uroczystym tonem.
* Gratulacje: najuprzejmiejsza forma zawiści.
** Źródło: s. 547.
* Kiedy przeskoczysz, to i wtedy nie mów hop. Zobacz najpierw w co wskoczyłeś.
** Źródło: s. 534.
* Knajpa: miejsce, dokąd się co wieczór chodzi po raz ostatni w życiu.
* Kobieta jest jak róża; na to ma kolce, by je owijać płatkami.
* Kobieta powinna być interesująca tylko erotycznie, ściślej: seksualnie. Inne jej zalety mężczyzna sam już sobie dorobi.
** Źródło: s. 536.
* Kolejność rzeczy:
:# sentyment,
:# temperament,
:# moment,
:# lament,
:# aliment.
:* Źródło: s. 588
* Koń ma cztery nogi. Po jednej na każdym rogu.
* Konserwatysta: człowiek, któremu się zdaje, że nic nigdy nie zostało zrobione po raz pierwszy.
** Zobacz też: [[konserwatyzm]]
* Marzenie kobiety: mieć stopę wąziutką, a żyć na szeroką.
** Źródło: s. 535.
* Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie.
** Źródło: s. 535.
* Miłość: jedyna funkcja fizjologiczna, która zrobiła karierę.
** Źródło: s. 542.
* Mówią, że ostrożność jest matką powodzenia. To nieprawda, bo gdyby była ostrożnością, nie zostałaby matką.
** Źródło: s. 531.
* Murzyni mówią, że na początku świata wszyscy ludzie byli jednego koloru. I nastał dzień, kiedy Bóg rzekł do Kaina: „Co zrobiłeś z twoim bratem Ablem?” Wtedy Kain zbladł ze strachu.
* Najpierw zaszło słońce, potem zaszedł fakt, a w rezultacie i ona.
** Źródło: s. 535.
* Nawet najpiękniejsze nogi gdzieś się kończą.
** Źródło: s. 534.
* Nie odkładaj nigdy do jutra tego, co możesz wypić dzisiaj.
* Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno.
** Źródło: s. 541.
* Nie wiem, co się na świecie zrobiło! Zaczynają teraz umierać tacy ludzie, którzy dawniej nigdy nie umierali.
** Źródło: s. 529.
* Od grzechu zaczął się jej świat,<br />A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,<br />Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,<br />Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,<br />I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza,<br />I gołąb i żmija, i piołun i miód,<br />I anioł i demon, i upiór i cud,<br />I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna,<br />Początek i koniec – kobieta, acha!
** Źródło: ''Ewa'', s. 513.
* Od trzech dni nie goliłem się. Boli coraz więcej. Łażę, łażę po mieszkaniu, jedną ręką trzymam się za twarz, drugą za spodnie…
* Odpowiedzialność: to co inni powinni ponosić.
** Zobacz też: [[odpowiedzialność]]
* Odwaga: podejść do boksera i zwymyślać go od ostatnich. Ostrożność: powiedzieć mu to samo przez telefon.
** Źródło: s. 534.
* Owocu zakazanego nie gryź wstawionymi zębami.
** Źródło: s. 537.
* Pamiętaj o ubogich – mawiał pewien łódzki fabrykant – to nic nie kosztuje.
** Zobacz też: [[ubóstwo]]
* Para: woda w natchnieniu.
* Pchła: owad, co zszedł na psy.
** Zobacz też: [[pchła]], [[owad]], [[pies]]
* Pesymista: optymista z praktyką życiową.
* Pesymista to człowiek, który sądzi, że wszyscy są tacy sami dranie jak on. Dlatego nienawidzi bliźnich.
* Pesymista twierdzi, że wszystkie kobiety to nierządnice. Optymista nie jest tego zdania, ale ma nadzieję.
** Źródło: s. 532.
* Pięść: ręka w gniewie.
* Powiedz człowiekowi, że na niebie jest gwiazd 978301246569987 a uwierzy. Ale napisz kartkę „Świeżo malowane”, a sprawdzi palcem i powala się.
** Źródło: s. 543.
* Powiedzieć komuś: idiota! – to nie obelga, lecz diagnoza.
** Źródło: s. 532.
* Przypuszczam, że w starożytnym Rzymie mówiono „żydochrystianizm” w tym samym sensie, jak u nas mówią o „żydokomunie”.
* Radio – to cudowny wynalazek! Jeden ruch ręki – i nic nie słychać.
* Rodzynka – stroskane winogrono.
* Romans – to marzenie człowieka samotnego, a samotność – marzenie człowieka, który ma romans.
** Źródło: s. 530.
* Różnica między wielbłądem a człowiekiem: wielbłąd może pracować nie pijąc przez cały tydzień; człowiek może przez tydzień pić nie pracując.
** Źródło: s. 537.
* Sukces: coś, czego przyjaciele nigdy ci nie wybaczą.
** Źródło: s. 550.
* Święty: martwy grzesznik, odpowiednio zredagowany i wydany.
** Zobacz też: [[święty]]
* Takt: nie wypowiedziana część naszych myśli.
* Tragedia: zakochać się w twarzy, a ożenić z całą dziewczyną.
* Twarz: to, co wyrosło dokoła nosa.
* Uprzejmość – najwytworniejsza forma fałszu.
** Zobacz też: [[fałsz]]
* W twarz dadzą sobie napluć za tyle a tyle<br />Obetrą gębę ręką, a sumę przeliczą!
** Źródło: ''Giełdziarze'', s. 51.
* Wierność: silne swędzenie z zakazem podrapania się.
** Źródło: s. 531.
* Wolnoć Tomku w swoim podświadomku.
* Wszystko w polowaniu jest urocze i nęcące. Z wyjątkiem zabijania zwierząt.
* Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
** Źródło: s. 539.
* Znam 94-letniego starca, który całe życie pił, dziś jeszcze pije i jest zdrów jak ryba. Brat jego natomiast nie brał nigdy kropli do ust i umarł, mając dwa lata.
** Źródło: s. 557.
* Z tego morał się wywodzi dla wielu,<br />nie protestuj, gdy sam smrodzisz,<br />śmierdzielu.
** Źródło: ''Śmierdziel'', s. 244.
* Złodzieje na wolności! Próżniaki! Parszywce!<br />Bando rozzuchwalona i niesyta nigdy!<br />Baczcie! Marki, przepite wieczorem przy dziwce,<br />Jak proklamacje fruną w mrowie ludzkiej krzywdy.
** Źródło: ''Giełdziarze'', s. 59.
* Życie – dożywotnia kara śmierci.
* Życie to męka. Najlepiej się wcale nie urodzić. Ale to szczęście ma jeden na tysiąc.
** Źródło: s. 539.
===''Nowy wybór wierszy''===
<small>(wyd. Czytelnik, 1953)</small>
* A w maju<br />Zwykłem jeździć, szanowni panowie<br />Na przedniej platformie tramwaju!
** Źródło: ''Do krytyków'', s. 19.
* Bezprzyczynny mój dzień,<br />Bezsensowny mój wiek<br />I te ślady bezładnych moich<br />kroków po ziemi (…).
** Źródło: ''Zadymka'', s. 185.
* Jak ciasto biorą gazety w palce<br />I żują, żują na papkę pulchną,<br />Aż, papierowym wzdęte zakalcem,<br />Wypchane głowy grubo im puchną.
** Źródło: ''Mieszkańcy'', s. 166.
* Każą pić gorące mleko,<br />Chłopca mdli na widok mleka.<br />W gardle więźnie spazm wściekłości:<br />Nie chcę mleka! Nie chcę mleka!<br/ ><br/ > Żeby w odmęt zieloności<br />Rozwierzganą wtargnąć bandą,<br />Na chłopczyka przed werandą<br />Czterech dzikich Siuksów czeka.<br/ ><br/ > W parujące, z kożuchami,<br />Dmucha wódz ich zrozpaczony.<br />Rozpluskaną szklanką mleka<br />Wolny obłok niebem goni.
** Źródło: ''Gorące mleko'', s. 74.
* Nie kwiatami, lecz zbożem zasiewajmy groby<br />Ojców swych. Gdy ich ziemia przemiele w swych żarnach,<br />Wzniosą się, martwi, w kłosy, zjędrnieją nam w ziarna<br />I dopomną się szumem o żniwo żałoby.
** Źródło: ''Żniwo'', s. 337.
* Nie natchnij mnie hymnami, bo nie hymnów trzeba<br />Tym, którzy w zżartej piersi pod brudną koszulą<br />Czcze serca noszą.
** Źródło: ''Prośba o piosenkę'', s. 51.
* Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,<br />Że deszcz, że drogo, że to, że tamto,<br />Trochę pochodzą, trochę posiedzą,<br />I wszystko widmo, i wszystko fantom.
** Źródło: ''Mieszkańcy'', s. 166.
* Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach<br />Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
** Źródło: ''Mieszkańcy'', s. 166.
==''Wiersze. 2''==
<small>(wyd. Czytelnik, 1986)</small>
* Chwilna, zwiewna przelotność
** Źródło: ''Liryka'', s. 257.
* Jeden wiatr – w polu wiał,<br />Drugi wiatr – w sadzie grał:<br />Cichuteńko, leciuteńko,<br />Liście pieścił i szeleścił,<br />Mdlał…
** Źródło: ''Dwa wiatry'', s. 356.
* On – najmędrszy, on – wybraniec,<br />Gałgan z brzydką mordą psa,<br />Poznał taniec, poznał taniec,<br />Hopsa, hopsa, hopsa-sa!!!
** Źródło: ''Sokrates tańczący'', s. 353.
* Skonała radość – rozpacz skona…
** Źródło: ''Epistoła sentymentalna'', s. 330.
==''Wiosny i jesienie. Wiersze dawne i nowe''==
<small>(Iskry, 1954)</small>
* (…) kłaniaj się, córko, ludziom maleńkim,<br />Bo to są ludzie ogromni.
** Źródło: ''Do córki w Zakopanem'', s. 202.
* Palą się w moim wzroku<br />Miliardy waszych dolarów,<br />Popiół sypie się szary<br />Z pychy głupich sztandarów.<br /><br />Wznosicie nowy Babilon,<br />A rządzi planem budowy<br />Bies: bratobójca, idiota,<br />Stinnes tysiącpudowy!
** Źródło: ''Walka'', s. 147.
* Umrę ci kiedyś<br />Oczy mi zamkniesz<br />i wtedy swoje<br />smutne, zdziwione<br />– bardzo otworzysz…
** Źródło: s. 27.
==Inne==
====A====
* Abecadło z pieca spadło,<br />O ziemię się hukło,<br />Rozsypało się po kątach,<br />Strasznie się potłukło.
** Źródło: ''Abecadło''
* Aby ci, w których palnę, prosto w łeb dostali<br />Kulą z sześciostrzałowej, błyszczącej piosenki!
** Źródło: ''Prośba o piosenkę'' w: ''Piórem i piórkiem'', wyd. Czytelnik, 1957, s. 11.
* Aforyzmu o książce nie potrafię niestety wymyślić. Książki kupuję, zbieram, czytam, nawet je piszę – i zanadto kocham, aby zbywać je aforyzmami.
** Źródło: ''Biblioteki i książki w literaturze'', wyb. Krystyna Bednarska-Ruszajowa, Wydawn. Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 1998, s. 149.
* A kiedy cię obejmą śliskie, drżące łapy<br />I młodej piersi chciwie, szybko szukać zaczną,<br />Gdy rozedmą się w żądzy nozdrza, tłuste chrapy,<br />Gdy ci kto pocznie szeptać pokusę łajdaczną – Pozwól!!! Przeraź go sobą, ty grzechu, kobieto!
** Źródło: ''Wiosna. Dytyramb''
* Anielcia miała matkę bardzo małomówną,<br />Więc gdy kiedyś spytała z minką zatroskaną:<br />„Powiedz, droga mamusiu, co to jest guano?”<br />Mama odrzekła: „G… o”.
** Źródło: ''Małomówna matka''
* A teraz usnę – z uśmiechem szczęścia na zmęczonych wargach… szepcących słodkie Twoje imię. Dobranoc!
** Źródło: ''Całowałem''
====B====
* Bezstronny jak katalog.
* Biega, krzyczy pan Hilary:<br />„Gdzie są moje okulary?”<br />Szuka w spodniach i w surducie,<br />W prawym bucie, w lewym bucie.
** Źródło: ''Okulary''
* Bo ja sama wszystko wiem<br />I śniadanie sama zjem,<br />I samochód sama zrobię,<br />I z wszystkim poradzę sobie!
** Źródło: ''Zosia Samosia''
====C====
* Całowałem usta Twoje, całowałem je w ciemności, w czarnym aksamicie miłosnej nocy… Całowałem usta Twoje i wyczuwałem wargami czerwień ich…
** Źródło: ''Całowałem''
* Chodź, Młoda do Młodego: Ojcostwa mi się zachciało!
** Źródło: ''Wiosna''
* Coca-Cola (...) rocznie wydaje na reklamę więcej niż przedwojenna Polska na nowe szkoły i szpitale.
** Źródło: [https://businessinsider.com.pl/finanse/handel/coca-cola-w-polsce-jest-produkowana-od-1972-roku/mbyq1rd buisnessinsider.com.pl]
** Zobacz też: [[Coca-Cola]]
* Co mi się pan tak przygląda? Jeśli dziwi pana, że mam taką dużą myszkę na twarzy, to mogę pana zapewnić, że gdybym się bez niej urodził, odebrałbym sobie życie.
** Opis: do [[Antoni Słonimski|Antoniego Słonimskiego]].
** Źródło: [https://natemat.pl/217439,julian-tuwim-byl-hejterem-zanim-to-stalo-sie-modne-niepokorne-i-wciaz-aktualne-wiersze-genialnego-poety natemat.pl]
* Co nam zostało z tych lat<br />Miłości pierwszej?<br />Zeschnięte liście i kwiat<br />W tomiku wierszy.
** Źródło: ''Co nam zostało z tych lat''
* Czas życia krótki, kropnijmy wódki.
====D====
* Dla oszczędności zagaście światło wiekuiste, gdyby miało mi kiedyś zaświecić.
** Opis: notatka zapisana na godzinę przed śmiercią.
** Źródło: A. Thomas, ''Górecki'', tłum. E. Gabryś, PWM 1998, s. 34, 35.
* Drogie dzieci! W tym liściku<br />O jedno was proszę:<br />Żebyście się co dzień myły,<br />Bo brudnych nie znoszę.
** Źródło: ''List do dzieci''
====G====
* Gdy wyszedł na ulicę, gdy trzasnęły kości,<br />Gdy o tę prawdę grzmiało serce i armaty,<br />Znów chcieli jej „na co dzień”, na raty, na spłaty,<br />Paragrafami miażdżąc huragan wolności.<br />I zawsze będą mierzyć, a nigdy nie zmierzą<br />Pomrukując po kątach zdziwieniem, zawodem.<br />I w cierpką miłość jego nigdy nie uwierzą,<br />Kiedy przez Polskę idzie samotnym pochodem.<br />Tylko mu raz, pod oknem, kiedy dumał nocą,<br />Wyszlochał wszystko żołnierz, stojący na warcie.<br />Płakał. Płakał jak dziecko.<br />„Ach czemu, a po co,<br />Tak męczysz się, tak cierpisz za nas, Komendancie?”
** Źródło: ''Józef Piłsudski''
====I====
* I o czym duma, gdy tak kroczy<br />Wśród drzew zdziwionych wiecznie sam<br />I dokąd patrzą siwe oczy,<br />Może powiedzą ludzie nam?<br />Lecz widać, musi w kurtce szarej<br />Samotnie drogą swoją iść,<br />Jeśli mu baublis – dąb prastary<br />Co dzień pod stopy rzuca kiść.
** Źródło: ''Druskiennickie drzewa. Ballada''
* Item ów belfer szkoły żeńskiej,<br />Co dużo chciałby, a nie może,<br />Item profesor Cy… wileński<br />(Pan wie już za co, profesorze!)
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* I ty fortuny skurwysynu,<br />Gówniarzu uperfumowany,<br />Co splendor oraz spleen Londynu<br />Nosisz na gębie zakazanej,<br />I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,<br />A srać chodziłeś pod chałupę,<br />Ty, wypasiony na Ikacu,<br />Całujcie mnie wszyscy w dupę.
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* I ty, księżuniu, co kutasa<br />Zawiązanego masz na supeł,<br />Żeby ci czasem nie pohasał,<br />Całujcie mnie wszyscy w dupę.
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* Idzie Grześ<br />Przez wieś,<br />Worek piasku niesie,<br />A przez dziurkę<br />Piasek ciurkiem<br />Sypie się za Grzesiem.
** Źródło: ''Idzie Grześ przez wieś''
====J====
* Jest taka jedna Zosia,<br />Nazwano ją Zosia Samosia,<br />Bo wszystko<br />„Sama! sama! sama!” Ważna mi dama! Wszystko sama lepiej wie,<br />Wszystko sama robić chce,<br />Dla niej szkoła, książka, mama<br />Nic nie znaczą – wszystko sama!
** Źródło: ''Zosia Samosia''
* Jeszcze się kiedyś rozsmucę,<br />Jeszcze do Ciebie powrócę,<br />Chrystusie…<br />Jeszcze tak strasznie zapłaczę,<br />Że przez łzy Ciebie zobaczę,<br />Chrystusie…<br />I taką wielką żałobą<br />Będę się żalił przed Tobą,<br />Chrystusie…<br />Że duch mój przed Tobą klęknie<br />I wtedy serce mi pęknie,<br />Chrystusie…
** Źródło: ''Chrystusie''
====K====
* Kiedy pytasz dorożkarza: „Wolny?” i otrzymasz odpowiedź twierdzącą – rzeknij: „To się ożeń”. Wychodząc z restauracji, należy odbierać w garderobie palto, pytając: „Gdzie mnie pan powiesił?”
** Źródło: ''Dalsze wskazówki dla dowcipnisiów.''
* „Kocham kobietę”. Znaczy to, że ta właśnie kobieta najbardziej mi tu na ziemi przypomina KOBIETĘ, którą rzeczywiście kocham.
** Źródło: ''Rzuty, spostrzeżenia i koncepcje''
* Krwi słucham Twego serca,<br />Bijącej w białej piersi<br />I trwam miłością błędną<br />W tym życiu, pełnym śmierci.
** Źródło: ''Ty''
* Krzyknę, radośnie krzyknę: – Jakie to szczęście, że krew jest czerwona!
** Źródło: ''* * * [Życie?]''
* Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni,<br />Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie…
** Źródło: ''Pogrzeb prezydenta Narutowicza''
* Kto ja jestem? Kamień nagrobny<br />Z wyrytym Twoim imieniem.
** Źródło: ''Exegi monumentum''
* Kto z zielników, ziółek i przyziółków<br />ZIELA zerwie w podsłownym zaułku<br />i w zieliszczu, w szumnej zielbie świata,<br />Antenata znajdzie, Zielonata.
** Opis: przykłady zastosowania [[neologizm]]ów.
** Źródło: ''Zieleń''
====L====
* Lipiec jest miesiącem, kiedy w tramwaju nie można otworzyć okna, którego w grudniu nie można zamknąć.
** Źródło: ''Cyganka oraz inne satyry i humoreski prozą, teksty kabaretowe i aforyzmy'', Wyd. Iskry, Warszawa 2011.
** Zobacz też: [[lipiec]], [[grudzień]]
* (…) lubię: milczeć, deszcz, słowiki,<br /><br />Ilustrowanych pism roczniki<br /><br />(„Kłosy”, „Wędrowce”, „Tygodniki”)<br /><br />Grochówkę z boczkiem, bzy, jarmarki,<br /><br />Łacinę, las, pocztowe marki,<br /><br />Fachowe gwary, psy, Cyganów,<br /><br />Kolekcjonerów, szarlatanów,<br /><br />Etymologię, aptekarzy,<br /><br />Ungra warszawskie, kalendarze<br /><br />Wiek dziewiętnasty, bibliografię,<br />Lawendę, stare fotografie (…).
====M====
* Miauczy kotek: miau!<br />– Coś ty kotku miał?
** Źródło: ''Kotek'' (1938) w: ''Poezja dla dzieci. Antologia form i tematów'', wyb., układ i wstęp Ryszard Waksmund, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 1987, s. 294.
* Mięciutka, okrągła, delikatnym puchem omszona, wabi mnie ta brzoskwinia, budzi pożądanie, chcę ją wargami pieścić, miąć w palcach lekko, pieszczotliwie gładzić i dmuchać w puszek aksamitny. Szkoda, że cała nie jest tak dziewiczo blado-różowa, jak w tem – patrz – miejscu…
** Źródło: ''Brzoskwinia''
* Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.
* Milionerzy umierają wszyscy, a z chorych na tyfus tylko 65%.
** Źródło: ''A to pan zna?''
* Miłość ci wszystko wybaczy,<br />Smutek zamieni ci w śmiech.<br />Miłość tak pięknie tłumaczy<br />Zdradę i kłamstwo i grzech.
** Źródło: ''Miłość ci wszystko wybaczy''
** Opis: piosenka wykonywana przez [[Hanka Ordonówna|Hankę Ordonównę]].
* Mimozami jesień się zaczyna<br />Złotawa krucha i miła<br />To ty, to ty jesteś ta dziewczyna<br />Która do mnie na ulicę wychodziła.<br /><br />Od twoich listów pachniało w sieni,<br />gdym wracał zdyszany ze szkoły,<br />a po ulicach w lekkiej jesieni<br />fruwały za mną jasne anioły.
** Opis: wiersz śpiewany przez [[Czesław Niemen|Czesława Niemena]].
** Źródło: ''Wspomnienie''
* Mój piesek Dżońcio – oto go macie – To mój największy w świecie przyjaciel. Codziennie w kącie kanapy siadam<br />I z moim Dżońciem gadam i gadam. Gadam i gadam, a Dżońcio milczy,<br />Lecz mnie rozumie piesek najmilszy.
** Źródło: ''Dżońcio''
* Murzynek Bambo w Afryce mieszka,<br />czarną ma skórę ten nasz koleżka.<br />Uczy się pilnie przez całe ranki<br />Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.<br />A gdy do domu ze szkoły wraca,<br />Psoci, figluje – to jego praca.<br />Aż mama krzyczy: „Bambo, łobuzie!”<br />A Bambo czarną nadyma buzię.<br />Mama powiada: „Napij się mleka”<br />A on na drzewo mamie ucieka.<br />Mama powiada: „Chodź do kąpieli”,<br />A on się boi że się wybieli.<br />Lecz mama kocha swojego synka,<br />Bo dobry chłopak z tego murzynka.<br />Szkoda, że Bambo czarny, wesoły<br />nie chodzi razem z nami do szkoły.
** Źródło: ''Murzynek Bambo''
====N====
* Na pierwszy znak, gdy serce drgnie,<br />ledwo drgnie, a już się wie,<br />że to właśnie ten, tylko ten.
** Źródło: ''Na pierwszy znak''
** Opis: piosenka wykonywana przez [[Hanka Ordonówna|Hankę Ordonównę]].
* Na to wróbel zaterlikał:<br />„(…) Ćwir ćwir świrk!<br />Świr świr ćwirk!<br />Tu nie teatr<br />Ani cyrk!”
** Opis: użycie [[onomatopeja|wyrazów dźwiękonaśladowczych]] w celu imitowania języka [[ptak]]ów.
** Źródło: ''Ptasie radio'' w: ''Antologia poezji dziecięcej'', wyb. Jerzy Cieślikowski, Gabriela Frydrychowicz, Przemysława Matuszewska, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1991, s. 173.
* Nagrobek, który postawił żonie swej pewien wdowiec niepocieszony: „Łzy moje nie wskrzeszą cię. Dlatego płaczę”.
** Źródło: ''A to pan zna?''
* Najukochańsza moja! byle być przy tobie,<br />Bez twej miłości nawet, ale z tobą być!
** Źródło: ''List zza oceanu''
* Nasza jest noc i oprócz niej nie mamy nic.
** Opis: tekst [[Tango (taniec)|tanga]] do muzyki Stefanii Górskiej.
** Źródło: piosenka ''Nasza jest noc'' z rewii ''Maj za pasem''
====O====
* Ojczyzną moją jest Bóg,<br />Duch, Syn i Ojciec wszechświata.<br />Na każdej z moich dróg<br />Ku Niemu dusza ulata.
** Źródło: ''Skamander'', wyb. Ireneusz Opacki, t. 1–3, Uniwersytet Śląski, 1978, s. 8.
* O, staroświecka młoda pani z Krakowa!<br />Strzeż się! Biskup pieni się i krzyczy: horrendum!<br />Na łąkę wychodzisz nocą po kwitnące słowa,<br />Tajne czynisz praktyki, aby pachniały ambrą i lawendą.
** Źródło: ''Do Marii Pawlikowskiej''
** Zobacz też: [[Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]]
====P====
* Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję,<br />Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj!
** Źródło: ''Erotyk'' w: ''Wybór poezji w nowym układzie'', wyd. Czytelnik, 1949, s. 230.
* Pani pachnie jak tuberozy.<br />To nastraja i to podnieca<br />A ja lubię tuman narkozy,<br />A najbardziej – gdy jest kobieca<br />Mówię ładnie? I melodyjnie?<br />Zdania perlę jak z pereł kolię?<br />Pani patrzy – melancholijnie…<br />Skąd ma pani tę melancholię?
** Opis: także tekst piosenki z repertuaru [[Marek Grechuta|Marka Grechuty]].
** Źródło: ''Sen złotowłosej''
** Zobacz też: [[kolia]], [[melancholia]], [[tuberoza]]
* Pojęcia takie jak: wieczność, bezgraniczność zaczynam rozumieć dopiero wtedy, gdy załatwiam jakąś sprawę w urzędzie.
* Polak – bo moja nienawiść dla faszystów polskich jest większa niż faszystów innych narodowości. I uważam to za bardzo poważną cechę mojej polskości.
** Źródło: ''My, Żydzi polscy'' (1944)
** Zobacz też: [[Polacy]], [[faszyzm]]
* (…) Potem z świrem frunął w lot!<br/ >A gałązka rozhuśtana<br/ >Jeszcze drży, uradowana,<br/ >Że ją tak rozpląsał trzpiot.
** Źródło: ''Ptak'' w: ''Piękna jesteś ziemio moja ojczysta. Antologia'', wyb. Jan Szczawiej, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1981, s. 197.
* Po wypiciu jednej wódki wypij zaraz drugą, żeby tej pierwszej nie było w żołądku smutno.
** Źródło: [https://lodz.wyborcza.pl/lodz/56,125594,14594571,Wachal_spirytus_i_nosil_dziurawa_czapke__119__rocznica.html lodz.wyborcza.pl]
* Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji,<br />Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji.<br />Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,<br />A tu już po jedenastej – i Słowika nie ma!
** Źródło: ''Spóźniony słowik''
* Proszę! Zostaw mnie na drugie życie,<br />Jak na drugi rok w tej samej klasie.
** Źródło: ''Nauka''
* Próżnoś repliki się spodziewał<br />Nie dam ci prztyczka ani klapsa.<br />Nie powiem nawet pies cię jebał,<br />bo to mezalians byłby dla psa.
** Opis: fraszka, będąca odpowiedzią na antysemickie ataki w polskiej prasie.
** Źródło: ''Na pewnego endeka, co na mnie szczeka''
* Puszczała się dziewczyna, puszczała z miłości,<br />Puszczała dla pieniędzy, puszczała z litości,<br />Aż taką masę razy upadła moralnie,<br />Ze całkiem się skurwiła – i wpadła fatalnie,<br />Albowiem w ciążę zaszła od jednego z gości:<br />Tak powstał SKURWYSYNDYK MASY UPADŁOŚCI.
** Źródło: ''Upadłość'' w: ''Cztery wieki fraszki polskiej'', J. Przeworski, 1937, s. 433.
====R====
* Różo, różo, formalistko!<br />Różo, różo, bój się Boga!
** Źródło: ''Róża''
====S====
* Słowem… nie wiem, jak to wyrazić… Kocham ciebie nieomal okropnie.
** Źródło: ''Wiersz powściągliwy''
* Socjały nudne i ponure,<br />Pedeki, neokatoliki,<br />Podskakiwacze pod kulturę,<br />Czciciele radia i fizyki,<br />Uczone małpy, ścisłowiedy,<br />Co oglądacie świat przez lupę<br />I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,<br />Całujcie mnie wszyscy w dupę.
** Źródło: ''Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali''
* Spotkali się w święto o piątej przed kinem<br />Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem. Tutejsza idiotko – rzekł kretyn miejscowy – Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy? Miejscowa kretynka odrzekła: – Z ochotą,<br />Albowiem cię kocham, tutejszy idioto. Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko<br />I poszedł do kina z tutejszą idiotką. Na miłym macaniu spłynęła godzinka<br />I była szczęśliwa miejscowa kretynka.
** Źródło: ''Karta z dziejów ludzkości''
* Sterczy w ścianie taki pstryczek,<br />Mały pstryczek-elektryczek,<br />Jak tym pstryczkiem zrobić pstryk,<br />To się widno robi w mig.
** Źródło: ''Pstryk''
* Stoi na stacji lokomotywa,<br />Ciężka, ogromna i pot z niej spływa –<br />Tłusta oliwa.<br />Stoi i sapie, dyszy i dmucha,<br />Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha.
** Źródło: ''Lokomotywa'' w: ''Antologia poezji dziecięcej'', op. cit., s. 166.
* Sumienie to jest ten cichy głosik, który szepce, że ktoś patrzy.
** Źródło: ''Cicer cum Caule, czyli groch z kapustąpe. Panopticum i archiwum kultury'', wyd. Czytelnik, 1963, s. 234.
* Szkoda papieru i atramentu<br />Szkoda peiperu i putramentu<br />Szkoda Przybosia, szkoda Miłosza<br />Wszystko to pójdzie razem do kosza.
** Opis: fraszka ''Na awangardę''
** Źródło: Andrzej Stawar, ''O Gałczyńskim'', Czytelnik, Warszawa 1959, s. 139.
** Zobacz też: [[Tadeusz Peiper]], [[Julian Przyboś]], [[Czesław Miłosz]]
* Szkoda, że całe niebo<br />Nie jest z tortu czekoladowego…<br />Jaki piękny byłby wtedy świat!<br />Leżałbym sobie, jak leżę,<br />Na tej murawie świeżej,<br />Wyciągnąłbym tylko rękę<br />I jadł… i jadł… i jadł…
** Źródło: ''Dyzio marzyciel''
* Szkoło! Szkoło!<br />Gdy cię wspominam,<br />Tęsknota w serce się wgryza.<br />Oczy mam pełne łez!
** Źródło: ''Nad Cezarem''
* Szukałem tego w Paryżu, szukałem w Berlinie i Rzymie,<br />A to za oknem było i miało polskie imię.
** Źródło: ''Cel'' w: ''Piękna jesteś ziemio moja ojczysta'', op. cit., s. 6.
* Szur, szur, szur, gwar, gwar, gwar,<br />Suną tysiące rozwydrzonych par,<br />– A dalej! A dalej! A dalej! W ciemne zieleńce, do alej,<br />Na ławce, psiekrwie, na trawce,<br />Naróbcie Polsce bachorów,<br />Wijcie się, psiekrwie, wijcie,<br />W szynkach narożnych pijcie,<br />Rozrzućcie więcej „kawalerskich chorób”!
** Źródło: ''Wiosna. Dytyramb''
====T====
* Tańcowały dwa Michały,<br />Jeden duży, drugi mały.<br />Jak ten duży zaczął krążyć,<br />To ten mały nie mógł zdążyć.
** Źródło: ''Dwa Michały''
* Tu leży wieszcz,<br />Przechodniu, nie szcz.
** Źródło: ''Antologia poezji głupich i mądrych Polaków'', wyb. Ludwik Stomma, Polska Oficyna Wyd. BGW, 1995, s. 116.
* Ty trzymasz mnie na ziemi,<br />Ty wznosisz mnie do nieba,<br />Tyś jest mi tutaj wszystkim,<br />Po co aż tam iść trzeba.
** Źródło: ''Ty''
* Tylko niemowlęta piją wódkę z zagrychą.
** Opis: do [[Roman Brandstaetter|Romana Brandstaettera]].
** Źródło: [https://www.gosc.pl/doc/1792791.Slad-krzyza-na-trumnie gosc.pl]
====U====
* Używaj aforyzmów: „Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba” oraz „Są gusta i guściki” (Uwaga! Mów: „Biusta i biuściki” – a będzie jeszcze śmieszniej).
** Źródło: ''Dalsze wskazówki dla dowcipnisiów.''
====W====
* W brzoskwinię ciepłą, dłońmi moimi utuloną, tak miękką już, że sok lada chwila puści, wpijam się tym wszystkim, czym są usta… O, mięso kwietne! O, soku, któryś krążył w drzewie, pędzony tajemniczą mocą życia! Soku, którym nabrzmiał płód w cieple wiosny i słońca! Piję, gniotę, wysysam. Czy całowałem usta Twoje?
** Źródło: ''Brzoskwinia''
* W naturze nie ma linii prostej,<br />Ludzki to wymysł sztuczny.<br />Patrząc w skłębione żyworosty,<br />Chaosu, chaosu się uczmy.<br />Pogięty, kręty i strzępiasty<br />Jest każdy stwór w naturze,<br />A prostą linią łączą gwiazdy<br />Głupcy i tchórze.
** Źródło: ''Spostrzeżenie'' w: ''Wybór poezji'', PIW, 1961, s. 152.
* W – stanęło do góry dnem i udaje, że jest M.
** Źródło: ''Abecadło''
* Warto, warto żyć. Mgławo jest za oknami,<br />Zaraz listonosz zadzwoni,<br />Ustami przypadam do dłoni,<br />Całuje cień twojej woni… Przyjdziesz – będziemy sami,<br />Jedyni i zakochani.
** Źródło: ''Intymny wiersz''
* Wasze słowa są, jak salonowe pieski,<br />A moje – jak wściekłe psy!<br />Pal licho wasze arabeski i burleski
** Źródło: ''Słowem do krwi!''
* Wiem, że zawsze trafię, którą pójdę drogą,<br />Bo wszystkie moje drogi prowadzą do Ciebie.
** Źródło: ''Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany''
* Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
====Z====
* Za zdrowie Kaczkosi, co Żydom wodę nosi!
* Za zdrowie dzięcioła i za zdrowie dudka!
* Zakochałem się w tobie, pani, w pewnej mierze, rzekłbym, niebywale.
** Źródło: ''Wiersz powściągliwy''
* Zamiast pić – odkładaj do PKO. Gdy się zbierze większa sumka – przepij.
** Źródło: [https://lodz.wyborcza.pl/lodz/56,125594,14594571,Wachal_spirytus_i_nosil_dziurawa_czapke__119__rocznica.html lodz.wyborcza.pl]
* Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,<br />Chodził tę rzepkę oglądać co dzień. Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,<br />Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!
** Źródło: ''Rzepka''
* Zbiry, katy, wyrzutki,<br />Wisielce, prostytutki,<br />Syfilitycy, nożownicy,<br />Łotry, złodzieje, chlacze wódki.
** Źródło: ''Chrystus miasta''
* Zdrowie twoje w gębę moję!
* Znałem człowieka, który umarł pionowo: powiesili go.
** Źródło: ''Żądło i miód mądrości. Antologia aforyzmu polskiego'', wyb. Kazimierz Orzechowski, Ossolineum, 1977, s. 106.
* Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,<br />Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy<br />I kogoś, kto zrozumie mój żal nienazwany,<br />Kogoś, kto mą bezsłowną tęsknotę usłyszy;<br />Kogoś, kto jasną duszą życie mi przepoi,<br />Iżbym w spokoju bożym wypoczął po męce,<br />Kogoś, kto rozszalałe serce uspokoi,<br />Kładąc na moje oczy miłosierne ręce.
** Źródło: ''Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany''
* Z miłością wpadłem już nie raz,<br />Bo mam demokratyczne serce,<br />I tak się stało, proszę was,<br />Że zakochałem się w kelnerce.
** Źródło: ''Przygoda z kelnerką''
* Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,<br />w parku płakałem szeptanymi słowy.<br />Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny,<br />od mimozy złotej majowy.
** Opis: wiersz śpiewany przez [[Czesław Niemen|Czesława Niemena]].
** Źródło: ''Wspomnienie''
====Ż====
* „Żeby kózka nie skakała,<br />Toby nóżki nie złamała”<br />Prawda,<br />Ale gdyby nie skakała,<br />Toby smutne życie miała.
** Źródło: ''Skakanka''
* Żeby móc „zacisnąć pasa”, trzeba najpierw mieć spodnie.
** Źródło: ''Cyganka oraz inne satyry i humoreski prozą, teksty kabaretowe i aforyzmy'', Wyd. Iskry, Warszawa 2011.
** Zobacz też: [[pas]], [[spodnie]]
* Żyj tak, aby znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz.
** Źródło: Mariusz Urbanek, ''Tuwim'', Wydawn. Dolnośląskie, 2004, s. 195.
==O Julianie Tuwimie==
* Ale się ten Tuwim wgryzł w język polski, tak się wgryzł, aż się przegryzł na drugą stronę.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źródło: [[Antoni Słonimski]], ''Alfabet wspomnień'', PIW, 1989, s. 238.
** Zobacz też: [[język polski]]
* Gdyby tylko miał więcej oleju w głowie! Jakiż to był ograniczony człowiek, można z nim było mówić tylko o myszach, o czarownicach, o różnych dziwactwach – i o wierszach, i wtedy była rozkosz. Czysta wściekłość mnie bierze na myśl, że można być świetnym poetą i bardzo głupim człowiekiem. Irytujące, a jednak prawdziwe. On był wielki i głupi.
** Autor: [[Kazimierz Wierzyński]]
** Źródło: Piotr Lisiewicz, ''Stworzony lewą ręką'', „Niezależna Gazeta Polska”, 5 maja 2006
* Kto Tuwima wiersz przepisał<br />Jako własny Tobie wysłał<br />Kto, no powiedz, kto?
** Autor: [[Czerwone Gitary]], utwór ''Tak bardzo się starałem''
* Po jednym z pierwszych pokazowych procesów Tuwim ocalił od śmierci skazanych na śmierć chłopców z Narodowych Sił Zbrojnych. Żona jednego z nich przyszła do niego, błagając, by wstawił się u Bolesława Bieruta, bo jako wielki poeta miał do niego łatwy dostęp. „Co tobie, Tuwimowi, do tego enkawudzisty Bieruta?” – pytała go jedna z przyjaciółek. Ale Tuwim zrobił to, co tylko Tuwim mógł zrobić w tym całym swoim boskim i nieboskim szaleństwie. Stanął przed enkawudzistą Bierutem i zaklął go na krzyż Chrystusa, żeby ułaskawił tych chłopców. I Bierut ich ułaskawił. (…) On dobrze wiedział, czym były Narodowe Siły Zbrojne. Sugerowano mu zresztą, że ci chłopcy byli oskarżani również o mordowanie Żydów, co w tym przypadku było oskarżeniem fałszywym, ale Tuwim mógł je przecież mieć za prawdziwe. A mimo to uczynił to, co uczynił.
** Autor: [[Piotr Matywiecki]]
** Źródło: rozmowa Jarosława Mikołajewskiego, ''Nagie życie'', „Gazeta Wyborcza”, 22–23 czerwca 2013.
** Zobacz też: [[Bolesław Bierut]], [[Narodowe Siły Zbrojne]]
* Wiem – samotne są słowa poety,<br />komuż zatem poświęcić je mam, (…)<br />– Największemu współcześnie poecie,<br />– Tuwimowi poświęcam ten tom.
** Autor: [[Tadeusz Hollender]], ''Dedykacja'' ze zbioru ''Ludzie i pomniki'' (1938)
* Z Tuwimem można tylko o jednej rzeczy mówić: o Mickiewiczu.
** Autor: [[Jarosław Iwaszkiewicz]]
** Źródło: [https://lodz.wyborcza.pl/lodz/56,125594,14594571,Wachal_spirytus_i_nosil_dziurawa_czapke__119__rocznica.html lodz.wyborcza.pl]
==Zobacz też==
* [[kabaret Morskie Oko]]
* [[kabaret Perskie Oko]]
* [[Qui Pro Quo]]
{{SORTUJ:Tuwim, Julian}}
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Sztandaru Pracy]]
[[Kategoria:Polscy poeci dwudziestolecia międzywojennego]]
[[Kategoria:Polscy tekściarze]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Polscy Żydzi]]
[[Kategoria:Skamander]]
[[Kategoria:Twórcy literatury dziecięcej i młodzieżowej]]
dpw0ca4e0i686q83x3jmzr555rkdtt8
Arthur Schopenhauer
0
66
643464
638609
2026-06-14T23:12:17Z
Nazwa1234
53893
/* */
643464
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Arthur Schopenhauer by J Schäfer, 1859b.jpg|mały|{{center|Arthur Schopenhauer (1859)}}]]
'''[[w:Arthur Schopenhauer|Arthur Schopenhauer]]''' (1788–1860) – niemiecki [[filozof]].
==''Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów''==
niem. ''Die eristische Dialektik'', tłum. [[Tadeusz Kotarbiński]]
* (…) człowiek jest zły z natury. Gdyby tak nie było, gdybyśmy byli z gruntu uczciwi, tobyśmy się w każdym sporze starali tylko o to, aby dojść do prawdy, nie bacząc na to, czy zgadza się ona z naszym pierwotnie wygłoszonym zdaniem, czy też ze zdaniem przeciwnika; byłoby rzeczą obojętną albo przynajmniej całkiem drugorzędną. Ale tak jak się rzeczy mają, jest to sprawa główna, wrodzona zaś próżność, tak szczególnie drażliwa na punkcie zdolności umysłowych, nie chce dopuścić do tego, aby nasze pierwotne twierdzenie okazało się fałszywe, a twierdzenie przeciwnika słuszne. Wydawałoby się wobec tego, że każdy powinien by po prostu starać się nie wysuwać innych twierdzeń jak tylko słuszne i w tym celu najpierw myśleć, a potem dopiero mówić. U większości ludzi jednak do wrodzonej próżności dołącza się jeszcze gadatliwość i wrodzona nieuczciwość.
* Człowiekowi o nic bardziej nie chodzi niż o zaspokojenie swej próżności i żadna rana nie jest tak bolesna jak ta, która zadana jest miłości własnej (to stąd pochodzą takie frazesy jak „Honor cenniejszy niż życie” itd.).
* Gdyby w naturze ludzkiej nie było złego, gdybyśmy byli zupełnie uczciwi przy każdej wymianie zdań, wówczas staralibyśmy się dotrzeć jedynie do prawdy, nie dbając o to, czy racja okaże się po stronie poglądu, wygłoszonego początkowo przez nas samych, czy też przez naszego przeciwnika. Ten ostatni wzgląd byłby dla nas zupełnie obojętnym, albo przynajmniej nie nadawalibyśmy mu pierwszorzędnego znaczenia. Dziś zaś, przeciwnie, jest to rzecz najważniejsza…
* Jeśli potrafimy w przeciwniku zrodzić poczucie, że prawdziwość jego przekonania wielce byłaby dla niego samego szkodliwa, porzuci je tak szybko jak nieopatrznie złapane gorące żelazo.
* Ktokolwiek dyskutuje, ten z reguły nie o prawdę walczy, lecz o własne zdanie i poczyna sobie pro ara et foci {w intencji domu i dobytku} i per fas et nefas, a jak pokazaliśmy, inaczej nawet nie może.
* Ludzie mają prawo być głupimi.
** ''Desipere est iuris gentium.'' (łac.)
** Zobacz też: [[głupota]]
* Łatwo powiedzieć, że w trakcie sporu winno się dążyć tylko i wyłącznie do tego, aby prawdę wydobyć na jaw, tyle że właśnie nie wiadomo, gdzie też ona jest, i dlatego argumenty przeciwnika i własne sprowadzić mogą na manowce.
* Można mieć w istocie rację, a jednak nie mieć jej w oczach postronnych, czy nawet niekiedy w swoich własnych, a dziać się tak będzie w sytuacji, gdy przeciwnik obali mój dowód, co zarazem uznane zostanie za obalenie samego twierdzenia, chociażby na jego poparcie były też jakieś inne dowody.
* Mówiąc krótko, myśleć potrafi niewielu, ale opinie chcą mieć wszyscy, cóż więc innego im pozostaje, jak zamiast samemu je sobie urabiać, gotowe przyjmować od innych?
* Na tej samej zasadzie, gdy szare ułożymy obok czarnego uzna się je za białe; gdy obok białego – za czarne.
* Natura ludzka bowiem niesie to ze sobą, iż kiedy przy wspólnym myśleniu, tzn. przekazywaniu opinii, A. dowiaduje się, iż B. myśli o tym samym przedmiocie co innego niż on, to nie swoje myślenie przede wszystkim skontroluje w poszukiwaniu błędu, lecz założy go w myśli drugiego. Mówiąc inaczej, człowiek z natury swej chce mieć rację.
** Zobacz też: [[natura ludzka]]
* Nikt się tak łatwo nie decyduje na to, aby myśleć lub wnioskować wbrew prawom logiki: błędne sądy zdarzają się często, błędne wnioski zaś nader rzadko.
* Odnajdywanie obiektywnej prawdy trzeba klarownie oddzielić od sztuki ukazywania twierdzeń jako prawdziwych.
* Prawda może bowiem wyniknąć z fałszywych przesłanek, aczkolwiek nigdy fałsz nie wyniknie z prawdy.
* Prawdziwy honor naruszyć może nie to, czego się doznaje, lecz tylko to, co się czyni, każdemu bowiem może się przytrafić wszystko.
* Skąd to się bierze? Z naturalnej marności rodu ludzkiego. Gdyby rzecz miała się inaczej, gdybyśmy z gruntu byli rzetelni, to przy każdej debacie zabiegalibyśmy jedynie o wydobycie na światło dzienne prawdy, zupełnie nie troszcząc się, czy zgadzać się ona będzie z naszymi czy też innych uprzednimi przeświadczeniami, to bowiem nie miałoby żadnego znaczenia albo przynajmniej byłoby kwestią zupełnie uboczną.
* W roli autorytetów wystąpić też mogą powszechnie żywione przesądy (…); i ludzie nawet najbardziej absurdalną opinię łatwo uznają za swoją, jeśli tylko uda się ich przekonać, iż takie jest '''ogólne przekonanie'''. Przykład wpływa i na ich myśli i na działania. Są niczym owce, które za wiodącym stado baranem pójdą wszędzie i łatwiej im umrzeć niż myśleć. Osobliwe to doprawdy, że powszechność jakiegoś mniemania tak wielkie ma dla nich znaczenie, skoro na sobie samych mogliby zaobserwować, że przyjmuje się opinie tylko mocą przykładu, a bez żadnego ich rozważenia. Tego wszelako nie dostrzegają, gdyż brak im jakiejkolwiek samowiedzy.
* Widać jasno, że logika ma pewien aprioryczny, dający się określić bez żadnych empirycznych domieszek przedmiot, a są nim prawa myślenia, poczynań rozumu. Poczynania te podejmuje rozumna istota pozostawiona sobie samej i wolna od przeszkód, myśląca przeto w samotności, gdy nic jej na manowce sprowadzić nie może. Dialektyka natomiast traktowałaby o wspólnym działaniu dwóch rozumnych osób, które myślą razem, a kiedy nie zgadzają się tak, jak dwa wskazujące tę samą godzinę zegary, wtedy dochodzi do dyskusji, czyli duchowej walki.
==''O podstawie moralności''==
niem. ''Über das Fundament der Moral'', tłum. Zofia Bassakówna
* Chcąc samoluba skłonić do uczynków mających na celu dobro bliźniego, trzeba weń wmówić, że zmniejszenie cudzych cierpień może być z korzyścią dla niego samego.
* Jest to bowiem z całą pewnością ogólnym prawidłem, że człowiek ucieka się do samobójstwa z chwilą, gdy ogrom cierpień przeważy wrodzony mu potężny popęd samozachowawczy.
* Stąd to właśnie kobiety, które w skutek właściwej im słabości rozumu są daleko mniej zdolne od mężczyzn do pojmowania zasad, do trzymania się ich i obierania ich za wytyczną dla swego postępowania, w ogóle stoją też niżej od mężczyzn pod względem cnoty sprawiedliwości, czyli są i mniej sumienne i mniej uczciwe; niesprawiedliwość i fałsz są najpospolitszymi ich wadami, a kłamstwo – właściwym żywiołem. W zamian za to przewyższają mężczyzn pod względem cnoty miłości bliźniego.
** Zobacz też: [[kobieta]]
* Te tysiące, które w naszych oczach spokojnie obcują ze sobą, są niczym innym, jak stadem wilków i tygrysów, którym tylko nałożono kagańce.
* Wszelki czyn tylko o tyle posiada wartość moralną, o ile wynika ze współczucia.
==''Świat jako wola i przedstawienie''==
niem. ''Die Welt als Wille und Vorstellung'', tłum. Jan Garewicz
* Istnienie ludzkie bynajmniej nie ma charakteru daru, natomiast jest w każdym calu zaciągniętym długiem. Ściąganie go następuje w postaci ustanowionych przez to istnienie palących potrzeb, dręczących pragnień i bezmiernej nędzy. Na spłatę tego długu potrzeba z reguły całego życia, ale umorzone zostają przez to tylko odsetki. Spłata kapitału dokonuje się przez śmierć.
** Źródło: t. 2
* Lecz tak jak na kuli ziemskiej wszędzie jest góra, tak też formą wszelkiego życia jest teraźniejszość.
** Źródło: t. 1, rozdz. LIV
* Muzyka tym się różni od wszystkich innych sztuk, że nie jest odbiciem zjawiska lub lepiej: adekwatnej przedmiotowości woli, lecz jest bezpośrednim odbiciem woli samej.
** Źródło: rozdz. LII, t. 1, tłum. J. Garewicz, Warszawa 1994.
** Zobacz też: [[muzyka]]
* Napis w Pompejach na ozdobionych fallusem drzwiach ''fornicis'' (lupanaru): ''Heic habitat felicitas'' (Tu mieszka szczęście); napis ten brzmiał naiwnie dla wchodzącego, ironicznie dla wychodzącego, a sam przez się był humorystyczny.
** Źródło: t. 2
** Zobacz też: [[Pompeje]], [[prostytucja]]
* Nieustanne starania obliczone na usunięcie cierpienia nie dają nic poza zmianą jego postaci. Pierwotnie jest nią brak, nędza, troska o zachowanie życia. Jeśli udało się wyrugować ból w tej postaci, co bardzo trudne, to natychmiast pojawia się on w tysiącu innych (…). Jeśli nie może pojawić się w żadnej innej postaci, to przychodzi wreszcie w smutnej, szarej szacie przesytu i nudy (…). Jeśli wreszcie uda się tę spłoszyć, to trudno będzie nie wpuścić znowu cierpienia w jednej z poprzednich postaci i w ten sposób taniec zaczyna się od początku.
** Źródło: rozdz. LVII, t. 1, tłum. J. Garewicz, Warszawa 1994.
** Zobacz też: [[cierpienie]]
* Ponieważ stan nasz jest taki, że lepiej, by go nie było, zatem wszystko, co nas otacza, nosi tego ślady – dokładnie tak jak w piekle wszystko trąci siarką – albowiem wszystko jest zawsze niedoskonałe i złudne, wszystko, co miłe, splecione z niemiłym, każda rozkosz tylko połowiczna, każda przyjemność sama się niszczy, każdy środek zaradczy, do którego uciekamy się co dzień, co godzinę w biedzie, co chwila nas zawodzi i odmawia służby, stopień, na który wchodzimy, jakże często się załamuje (…), jednym słowem jesteśmy jak Fineasz, któremu harpie kalały każdą potrawę czyniąc ją niezdatną do spożycia.
** Źródło: t. 2
* Staje się wtedy dla niego wyraźne i pewne, że nie zna żadnego słońca ani żadnej ziemi, lecz tylko oko, które widzi słońce, rękę, która czuję ziemię; że świat, który go otacza, istnieje tylko jako przedstawienie…
** Źródło: t. 1, rozdz. I
* Wystarczy spojrzeć na Koran: ta marna książka wystarczyła do stworzenia religii światowej, do zaspokojenia od 1200 lat metafizycznej potrzeby niezliczonych milionów ludzi, stała się podstawą ich moralności i znacznej pogardy wobec śmierci, a także potrafiła zagrzać ich do krwawych wojen i dalekosiężnych podbojów. Tutaj odnajdujemy najsmutniejszą i najuboższą postać teizmu. Być może wiele zagubiło się przez przekład, ale nie udało mi się znaleźć w Koranie ani jednej wartościowej myśli.
** ''Man betrachte zum Beispiel den Koran: dieses schlechte Buch war hinreichend, eine Weltreligion zu begründen, das metaphysische Bedürfnis zahlloser Millionen Menschen seit 1200 Jahren zu befriedigen, die Grundlage ihrer Moral und einer bedeutenden Verachtung des Todes zu werden, wie auch, sie zu blutigen Kriegen und den ausgedehntesten Eroberungen zu begeistern. Wir finden in ihm die traurigste und ärmlichste Gestalt des Theismus. Viel mag durch die Übersetzungen verloren gehen; aber ich habe keinen einzigen wertvollen Gedanken darin entdecken können.'' (niem.)
** Źródło: t. 2, rozdz. 17
==''Aforyzmy o mądrości życia''==
{{osobne|Aforyzmy o mądrości życia}}
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
* Cnota skromności, jest wynalazkiem wątpliwej wartości, na użytek łajdaków.
* Gniewu ani nienawiści nie wolno okazywać nigdy inaczej niż czynem.
* Mnie np. filozofia moja nigdy nie przyniosła zysku, ale bardzo wiele mi zaoszczędziła.
==Inne==
* A czy drogowskaz musi pójść do miasta?
** Opis: gdy uczniowie zarzucili mu, że uczy innych jak żyć godziwie, a sam korzysta z usług prostytutek i pije wódkę.
** Źródło: Zbigniew Mikołejko, [https://wyborcza.pl/1,76842,7751772,Targowisko_prywatnosci.html ''Targowisko prywatności''], „Gazeta Wyborcza”, 27 stycznia 2010.
* Aby życie było mądre, najważniejsza jest dobrze pojęta troska, po części o naszą teraźniejszość, po części o naszą przyszłość, tak aby jedno nie było przeszkodą dla drugiego.
* Cierpienie jest istotą życia i wobec tego nie przychodzi do nas z zewnątrz, lecz jego niewysychające źródło tkwi w każdym.
* Co ludzie zwykle nazywają swym losem, jest przeważnie ich własną głupotą.
* Czas przyspiesza z biegiem lat w pewnej funkcji stałej.
* Czego twój wróg nie powinien wiedzieć, nie mów przyjacielowi.
* Człowiek jest czymś więcej niż ożywioną nicością, i zwierzę także. Kto wobec tego sądzi iż jego byt ogranicza się do jego obecnego życia, uważa się za ożywioną nicość: gdyż przed 30 laty był niczym, i za 30 lat będzie znów niczym.
** Źródło: ''Metafizyka życia i śmierci'', przeł. Józef Marzęcki, wyd. Ethos, Łódź 1995, s. 23.
* Człowiek przeniósł wszystkie cierpienia i męki do piekła, dla nieba nie pozostało już nic poza nudą.
* Dobry styl polega głównie na tym, że ma się coś do powiedzenia.
* Doniosłość teraźniejszości rzadko jest natychmiast rozpoznana; następuje to dopiero o wiele później.
* Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu.
* Etyka i moralność nie zależą od takiej czy innej religii. To tylko religie przywłaszczają sobie pewne pojęcia moralne, obowiązujące w danym środowisku: sankcjonują je i głoszą.
** Zobacz też: [[religia]]
* Gdyby cierpienie nie było najbliższym i bezpośrednim celem naszego życia, egzystencja nasza byłaby zupełnie bezsensowna.
** Źródło: „Acta Universitatis Wratislaviensis” XLIV, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1990, s. 42.
* Grzeczność jest dla człowieka tym, czym ciepło dla wosku.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Ignorować wywodzi się od ignorancji.
* Im dobitniej uświadamiamy sobie kruchość, nicość i zakrawający na marzenie senne status wszystkich rzeczy, tym wyraźniej jesteśmy też świadomi wieczności swej wewnętrznej istoty. Właściwie bowiem tylko w opozycji do niej poznaje się ów status rzeczy; tak jak szybkie płynięcie statku postrzegamy tylko w odniesieniu do stałego lądu, nie zaś patrząc na sam statek.
* Im doskonalszy jest przejaw woli, tym bardziej jawne staje się też cierpienie.
** Źródło: Edyta Molęda, ''Edyta Molęda'', Kraków 2001, wyd. UJ, s. 26.
* Jak człowiek dźwiga własne ciało, a ciężaru jego nie czuje, tak nie dostrzega własnych błędów.
* Jedynym mężczyzną, który nie może żyć bez kobiet, jest ginekolog.
* Jest jeden aspekt, pod którym zwierzęta przewyższają człowieka – ich łagodne, spokojne cieszenie się chwilą obecną.
** Źródło: ''Metafizyka życia i śmierci'', przeł. Józef Marzęcki, wyd. Ethos, Łódź 1995, s. 48.
** Zobacz też: [[człowiek]], [[zwierzę]]
* Jakiż jednak jest odstęp między naszym początkiem i końcem, tamtym w obłędzie żądzy i zachwycie rozkoszy, tym w zniszczeniu wszystkich organów i zapachu zgnilizny zwłok. Jeśli idzie o dobrobyt i radowanie się życiem, droga prowadzi też między obydwoma stale w dół: słodko marzące dzieciństwo, radosna młodość, utrudzone życie męskie, kaleka, często żałosna starość, męki ostatniej choroby i wreszcie agonia. Czy nie wygląda to, jakby istnienie było pomyłką, której skutki ujawniają się stopniowo coraz bardziej?
** Źródło: ''Uzupełnienia do nauki o nicości istnienia''
* Każde pożegnanie ma coś ze śmierci, każde ponowne spotkanie – coś ze zmartwychwstania.
* Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk, cierpień lub biedy, tak jak okręt potrzebuje balastu, by płynąć prosto i równo.
* Każdy człowiek powinien postrzegać siebie jako istotę, której istnienie jest konieczne.
* Kiedy mniej więcej przed dwudziestu pięciu laty debatowano w angielskim parlamencie nad emancypacją Żydów, pewien mówca sformułował następujący przypadek hipotetyczny. Pewien Żyd angielski przybywa do Lizbony, gdzie spotyka dwóch mężczyzn w skrajnej biedzie i uciemiężeniu. W jego mocy leży jednak uratowanie tylko jednego. Osobiście obaj są mu obcy. Jednakże jeden jest Anglikiem, lecz chrześcijaninem, drugi Portugalczykiem, ale Żydem. Którego uratuje? Sądzę, że żaden rozumny chrześcijanin ani żaden uczciwy żyd nie będzie miał wątpliwości. Odpowiedź jest miernikiem dla praw, jakie należy przyznać Żydom.
** Źródło: ''Przyczynek do nauki prawa i do polityki'', w: ''W poszukiwaniu mądrości życia. Parerga i paralipomena'', t. II, Kęty 2006, s. 237.
* Krótko mówiąc, bardzo mało ludzi umie myśleć, ale jakiś pogląd chce mieć każdy. I cóż pozostaje tu innego, jak przejąć gotowy pogląd od innych, zamiast wypracować go samemu?
** Zobacz też: [[religia]]
* Kto nie rozumie łaciny, należy do ludu.
** ''Wer kein Latein versteht, gehört zum Volke.'' (niem.)
** Źródło: ''Parerga i paralipomena''
* Lekarz stara się ujrzeć w człowieku jego niedomagania, sędzia jego złe strony, a ksiądz jego głupotę – im głębsza tym lepsza.
* Lekarz zna choroby człowieka, adwokat jego złe działania, a kapłan jego potrzeby.
* Młodzieniec taki, posłany w świat, zewnętrznie bogaty, wewnętrznie ubogi, daremnie starał się zamienić skarby wewnętrzne zewnętrznymi; chciał wszystko otrzymać z zewnątrz – podobny starcom, którzy liczą, że zapach młodych dziewcząt doda im sił.
* Mówi się, że broda jest człowiekowi przyrodzona; owszem, i dlatego całkiem stosowna jest w stanie natury; ale tak samo stosowne jest golenie jej w stanie cywilizowanym; wskazuje ono bowiem, że zwierzęca, prymitywna przemoc, której zarost ów, właściwy męskiej płci, jest odczuwalną natychmiast dla każdego oznaką, musi ustąpić przed prawem, ładem i obyczajnością. Broda powiększa i wydobywa zwierzęcą część twarzy; przez to nadaje jej tak uderzająco brutalny wygląd; proszę popatrzeć tylko z profilu na takiego brodatego człowieka, kiedy je (…). Wyraz dzikości i okrucieństwa, jaki broda nadaje fizjonomii, pochodzi stąd, że względnie martwa masa zajmuje połowę twarzy, i to połowę wyrażającą nastawienie moralne. Do tego wszelki zarost jest zwierzęcy. Golenie jest symbolem wyższej cywilizacji.
** Źródło: ''O filozofii uniwersyteckiej'', w: ''W poszukiwaniu mądrości życia. Parerga i paralipomena'', t. I, Warszawa 2002, s. 226.
* Mówią nam, że samobójstwo jest największym przejawem tchórzostwa… Że samobójstwo jest złe; podczas gdy jest zupełnie oczywiste, że nie ma na tym świecie niczego, do czego każdy człowiek miałby bardziej niepodważalne prawo niż do swojego własnego życia i osoby.
** Źródło: [https://www.goodreads.com/quotes/176216-they-tell-us-that-suicide-is-the-greatest-piece-of goodreads.com]
** Zobacz też: [[samobójstwo]]
* Muzyka jest kąpielą duszy zmywającą z niej wszelką nieczystość.
** Źródło: Małgorzata Kronenberger, ''Muzykoterapia. Podstawy teoretyczne do zastosowania muzykoterapii w profilaktyce stresu'', Mediatour, Szczecin 2003, ISBN 8391200620.
* Na świecie ma się do wyboru tylko samotność albo pospolitość.
** Źródło: Jan Marx, ''Młoda Polska'', Wyd. Alfa, 1997, s. 271.
* Nasze życie można też ująć jako niepotrzebny epizod zakłócający błogi spokój nicości.
* Nawet to, co najbardziej przypadkowe, jest w ostatecznym rachunku koniecznością.
** Zobacz też: [[przypadek]]
* Nic nie służy bardziej cierpliwości w życiu i spokojnemu znoszeniu niedoli i ludzi niż następująca buddyjska uwaga: ''oto sansara, świat żądz i pragnień i dlatego świat narodzin, choroby, starości i śmierci; jest to świat, który nie powinien istnieć. A oto ludność sansary. Czy możecie więc czegoś lepszego oczekiwać?'' Zalecałbym, aby każdy cztery razy dziennie z pełną świadomością sobie to powtarzał.
** Źródło: ''Przyczynek do nauki o cierpieniu na świecie''
* (…) nie masz żadnej szansy, ale ją wykorzystaj!
** Źródło: „Odra”, tom 28, wydania 1–4, Wrocławskie Wydawn. Prasowe RSW „Prasa”, 1988, s. 107.
* Nieustanne starania obliczone na usunięcie cierpienia nie dają nic poza zmianą jego postaci.
* Nil dotarł do Kairu.
** Opis: Schopenhauer o swojej sławie osiągniętej pod koniec życia.
** Źródło: Rüdiger Safranski, ''Schopenhauer. Dzikie czasy filozofii. Biografia'', Warszawa 2008.
* Ożenić się to jest pozbyć się połowy swoich praw i podwoić w zamian swoje obowiązki.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał K. Nowak, Warszawa 1998.
* Pewna gromada jeżozwierzy skupiła się w zimowy dzień możliwie blisko siebie, aby wzajemnym ciepłem uchronić się przed zamarznięciem. Wkrótce jednak odczuły nawzajem swe igły, co je znowu od siebie oddaliło. Kiedy potrzeba ogrzania się zbliżyła je znowu, powtórzyło się to drugie zło, tak że szarpało je między sobą jedno i drugie cierpienie, póki nie znalazły umiarkowanej odległości, w której najlepiej mogły znieść jedno i drugie. W ten sposób potrzeba towarzystwa, wyrastająca z pustki i monotonii własnego wnętrza, spędza ludzi razem, ale ich liczne odstręczające właściwości i nieznośne wady znowu ich od siebie odpychają.
** Źródło: ''Parerga i paralipomena''
* Pierwsze czterdzieści lat dostarczają nam tekstu, reszta jest komentarzem.
* Pies słusznie jest symbolem wierności; wśród roślin jednak powinien nim być świerk. Albowiem tylko on trwa w dobrych i złych czasach i nie opuszcza nas razem z łaskawością słońca, jak wszystkie inne drzewa, rośliny, owady i ptaki, aby powrócić, gdy niebo znów będzie nam sprzyjać.
** Źródło: ''Parerga i paralipomena''
** Zobacz też: [[wierność]]
* Piękno jest otwartym listem polecającym, który z góry zdobywa dla nas serca.
** Zobacz też: [[serce]]
* Ponieważ współczucie w stosunku do zwierząt jest tak nierozerwalnie związane z dobrocią charakteru, można zaufać poglądowi, że jeśli ktoś jest okrutny wobec zwierząt, to nie może to być dobry człowiek.
* Prostytutki to ludzkie ofiary złożone na ołtarzu monogamii.
** Zobacz też: [[prostytucja]]
* Przypominamy jagnięta, które bawią się na łące, podczas gdy rzeźnik wybiera już wzrokiem jedno z nich. Nie wiemy bowiem w naszych dobrych dniach, jakie nieszczęście los teraz właśnie nam gotuje – chorobę, prześladowanie, zubożenie, kalectwo, ślepotę, obłęd, śmierć.
** Źródło: ''Przyczynek do nauki o cierpieniu na świecie''
* Stos jest to ''ultima ratio theologorum'' (ostateczny argument teologów).
** Opis: parafraza hasła ''ultima ratio regum'' (ostateczny argument królów) umieszczanego w XVII w. na armatach francuskich.
* Straszną jest rzeczą, że gdziekolwiek człowiek się urodzi, pewne twierdzenia zostają mu wpojone w dzieciństwie wraz zapewnieniem, że nigdy nie będzie mógł wątpić na ich temat, pod karą utraty wiecznego zbawienia.
** Zobacz też: [[religia]]
* Suma cierpień przewyższa u człowieka znacznie sumę rozkoszy.
* To, co ludzie nazywają fatalną nieuchronnością, jest zwykle tylko ich własną głupotą.
* Wesołość to jedyna rzecz, która w gotówce daje szczęście, wszystko inne to tylko weksel na szczęście.
** Źródło: [[Władysław Tatarkiewicz]], ''O szczęściu'', Warszawa 1962, PWN.
** Zobacz też: [[weksel]]
* Wrażeniem, jakie pozostawiło mi studium Septuaginty, jest serdeczna miłość i głęboki szacunek dla wielkiego króla Nabuchodonozora, nawet jeśli nieco za łagodnie postępował z ludem, który trzymał sobie boga, darowującego lub obiecującego mu krainy, w których posiadanie wchodził następnie rabunkiem i mordami, a potem budował w nich bogu świątynię. Oby każdy naród, co trzyma sobie boga, który czyni z sąsiednich krain „ziemię obiecaną”, znalazł na czas swego Nabuchodonozora, a do tego swego Antiocha Epifanesa, i by dalej nie robiono sobie z nim ceregieli.
** Zobacz też: [[religia]]
* Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.
* Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
** Zobacz też: [[wegetarianizm]]
* Z geniuszu w praktycznym życiu tyle jest pożytku, ile z teleskopu w teatrze.
** Zobacz też: [[geniusz]]
* Z reguły stwierdzamy, że radości są znacznie poniżej, boleści znacznie powyżej naszych oczekiwań.
** Źródło: ''Przyczynek do nauki o cierpieniu na świecie''
* Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, lecz żadne wykształcenie zdrowego rozsądku.
* Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król.
* Życie biegnie wahadłowym ruchem miedzy bólem i nudą, a są to faktycznie jego ostateczne składniki.
** Źródło: ''Prace'', Tom 45, wyd. Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Komisja Filologiczna, 2002, s. 190.
** Zobacz też: [[życie]]
* Życie nasze jest pokroju mikroskopijnego: stanowi niepodzielny punkt, który dostrzegamy poprzez dwie silne soczewki przestrzeni i czasu jako rozciągnięty i stąd nader pokaźny. Czas jest urządzeniem w naszym mózgu, iżby przepojonemu nicością istnieniu rzeczy i nas samych dać za pośrednictwem trwania pozór realności.
** Źródło: ''Metafizyka życia i śmierci'', przeł. Józef Marzęcki, wyd. Ethos, Łódź 1995, s. 24.
** Zobacz też: [[czas]]
* Najmniej wartościowym natomiast rodzajem dumy jest duma narodowa. Kto bowiem nią się odznacza, ten zdradza brak cech indywidualnych, z których mógłby być dumny, bo w przeciwnym wypadku nie odwoływałby się do czegoś, co podziela z tyloma milionami ludzi. Kto ma wybitne zalety osobiste, ten raczej dostrzeże braki własnego narodu, ponieważ ma je nieustannie przed oczyma. Każdy jednak żałosny dureń, który nie posiada nic na świecie, z czego mógłby być dumny, chwyta się ostatniej deski ratunku, jaką jest duma z przynależności do danego akurat narodu, odżywa wtedy i z wdzięczności gotów jest bronić rękami i nogami wszystkich wad i głupstw, jakie naród ten cechują.
==O Arthurze Schopenhauerze==
* O ile Nietzsche krzyczał o śmierci Boga na całe gardło, o tyle Arthur Schopenhauer urządził bóstwu cichy pogrzeb.
** Źródło: John Gray, ''Siedem typów ateizmu'', przeł. Agnieszka Wilga, Biblioteka Kultury Liberalnej, Warszawa 2020, ISBN 9788366619029, s. 215.
** Zobacz też: [[Friedrich Nietzsche]]
* Schopenhauer odrzucał zarówno chrześcijaństwo, jak i każdą filozofię przedstawiającą historię jako proces ludzkiej emancypacji (…) Z pogardą traktował filozofię Hegla, (…) uważającego, że historia to proces, w którym stopniowo ujawnia się duch świata (…).
** Źródło: John Gray, ''Siedem typów ateizmu'', przeł. Agnieszka Wilga, Biblioteka Kultury Liberalnej, Warszawa 2020, ISBN 9788366619029, s. 218–219.
** Zobacz też: [[chrześcijaństwo]], [[Georg Wilhelm Friedrich Hegel]]
{{SORTUJ:Schopenhauer, Arthur}}
[[Kategoria:Estetycy]]
[[Kategoria:Myśliciele ateistyczni]]
[[Kategoria:Niemieccy etycy]]
604qyc2lpjiplqqnuzl711se7662yuf
Śmierć
0
199
643478
642411
2026-06-15T06:55:46Z
Kawon Kez Sel
58621
/* W */ drobne redakcyjne
643478
wikitext
text/x-wiki
<!--Proszę o rozważne dodawanie cytatów ze względu na duży rozmiar strony-->
'''[[w:Śmierć|Śmierć]]''' – koniec życia, nieodwracalne ustanie czynności życiowych organizmu. Według wielu religii początek następnego życia, życia po śmierci.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Death drawing plain.jpg|mały|{{center|Śmierć}}]]
==A==
* A gdy będę umierał<br />To nie przyjdzie generał<br />Ziewnie z cicha dyrektor<br />Bo umiera byle kto
** Autor: [[Stanisław Staszewski]], ''A gdy będę umierał''
* A jeżeli nas przy pracy kiedyś, albo przy zabawie śmierć zaskoczy, nie będziemy się gryźli z tego powodu. Jeżeli każdy z nas powie sobie wtedy: com mógł zrobić w życiu, tom robił, i com mógł brać z życia, tom brał. Dobrze teraz i drugim miejsce zrobić. Czekają. Dla mnie przynajmniej wielką będzie radością, że wcale nie jestem „niezastąpiony”, tylko na moje miejsce, którem wypełniał, jak umiałem, przyjdzie drugi, młody, który to równie dobrze, ba – lepiej, przez jakiś czas, potrafi. Rzecz na tem tylko zyska. A o nią przecież chodzi przedewszystkiem. Rzecz jakaś, mnie czy tobie najmilsza, a może obu nam pospolita? O nią przedewszystkiem warto dbać, bo trwa, i koło niej chodzić, a o jednostki mniejsza. Nie myślisz, że jakoś tak?
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Rozmowa z pesymistą'', Wyd. K. Jakubowski, Lwów 1928, s. 13.
** Zobacz też: [[rzecz]]
* A przecież nie cały umieram, to, co we mnie niezniszczalne, trwa.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: w „Tryptyku Rzymskim”.
** Źródło: [https://gazetaolsztynska.pl/nidzica/227525,A-przeciez-nie-caly-umieram-toco-we-mnie-niezniszczalnetrwa.html ''„A przecież nie cały umieram, to,co we mnie niezniszczalne,trwa”''], gazetaolsztynska.pl, 30 października 2014.
* A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.
** Źródło: ''Biblia'', Mdr 2, 24
* A więc to znaczy, że nie żyje. Co dziwne, kiedy wypowiadałem te słowa, nie wydarzyło się nic. Świat nie miał się wcale gorzej niż zwykle. Pogrążony w tym samym, odwiecznym śnie, niszczał sobie jak zawsze.
** Autor: [[Gaétan Soucy]], ''Dziewczynka, która za bardzo lubiła zapałki''
* A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]]
* Abyś źle nie umarł, żyj dobrze: jak żołnierz na warcie, bądź zawsze gotów!
** Autor: [[Michał Kozal]]
* Ach! jakież marne to całe filozofowanie o śmierci! Głośniej niż wszyscy mędrcy, zalecający spokój przed zgonem, mówi tykot mego zegarka w kieszeni. Słyszę ciche, drobne, metaliczne uderzenia i wiem, że są to kroki zbliżającej się śmierci.
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[Na srebrnym globie]]''
** Opis: zapiski bohatera po tym, jak okazało się, że tlenu zostało zaledwie na trzysta godzin.
* Aleją<br />Śmierć kroczy.<br />Zwiędłymi kwiatami pomarańczy<br />głowa jej koronowana.<br />Śpiewa i śpiewa<br />pieśń,<br />zawodzi jej gitara biała.
** Autor: [[Federico García Lorca]], wiersz ''[[s:Podzwonne|Podzwonne]]''
* Ależ bo różne są śmierci rodzaje:<br />Jedna śmierć jest pospolita.<br />Śmiercią tą starzec, kobieta<br />Dziecię, mąż, słowem, tysiące<br />Ludzi umiera co chwila.<br />(…)<br />Ale jest straszniejsza druga,<br />Bo nie umarza od razu,<br />Powolna, bolesna, długa:<br />Śmierć ta dwie społem osoby ugodzi,<br />Lecz moje tylko zabija nadzieje<br />Drugiej bynajmniej nic nie szkodzi.<br />(…)<br />Jeszcze rodzaj śmierci trzeci:<br />Śmierć wieczna, jak Pismo mówi.<br />Biada, biada człowiekowi,<br />Którego ta śmierć zabierze!
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]''
** Opis: pierwszy opis dotyczy śmierci naturalnej, drugi nieszczęśliwej miłości, a trzeci – potępienia duszy.
* Ażeby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z krzyża zmartwychwstanie.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: po męczeńskiej śmierci księdza [[Jerzy Popiełuszko|Jerzego Popiełuszki]] w 1984.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kosciol/640866-przeciez-nie-caly-umieram ''„Przecież nie cały umieram”. Czy może być mocniejsze i piękniejsze przesłanie na 18. rocznicę odejścia Papieża do domu Ojca?''], wpolityce.pl, 1 kwietnia 2023.
** Zobacz też: [[dobro]], [[krzyż]], [[zmartwychwstanie]]
==B==
* Bać się śmierci, o szlachetni, jest tym samym co mieć się za mądrego nim nie będąc; gdyż jest to mniemać, że się wie to, czego się nie wie. Nikt nie wie, czy śmierć nie okaże się największym błogosławieństwem dla ludzkiej istoty, a jednak ludzie boją się jej, jak gdyby posiadali niezbitą pewność, że jest największym z nieszczęść.
** Autor: [[Sokrates]]
* Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Dziennik. Zeszyty podróżne 1''
* Bardzo mnie zawsze boli, gdy umiera utalentowany człowiek, świat bowiem bardziej ludzi takich potrzebuje niż niebo.
** Autor: [[Georg Christoph Lichtenberg]]
* Bliskość śmierci zawsze sprawia, że staramy się żyć lepiej.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Zahir]]''
** Zobacz też: [[życie]]
* Bo jak – w świecie, gdzie wszyscy starają się przeżyć za wszelką cenę – osądzać, tych, którzy decydują się na śmierć?
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[sąd]], [[świat]]
* Bogowie wiedzą: śmierć jest nieszczęściem. Inaczej chętnie umieraliby sami.
** Autor: [[Safona]]
* Bo jak śmierć potężna jest miłość.
** Źródło: ''[[Biblia (literatura)|Biblia]]'', ''Pieśń nad Pieśniami'' 8,6
* Bo snadź jednak prawie wszytcy<br />Tu mieszkamy, by kupczycy;<br />Każdy z nas swój handel wiedzie,<br />Na koniec na desce jedzie.
** Autor: [[Mikołaj Rej]], ''Kupiec''
* Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących.
** Źródło: ''Biblia'', Mdr 1, 13
* Bóg nie żyje.
** ''Gott ist tot.'' (niem.)
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''Tako rzecze Zaratustra''
* Bóg widzi śmierć inaczej niż my. My widzimy ją jako ciemny mur, Bóg – jako bramę.
** Autor: [[Walter Flex]]
* Było to tak wielkie cierpienie, które mi nie pozwoliło uczynić najmniejszego poruszenia, a nawet śliny przełknąć nie mogłam. Trwało to do jakich trzech godzin, myślałam zbudzić Siostrę nowicjuszkę, z którą razem mieszkam, ale pomyślałam sobie, przecież ona nie przyniesie mi żadnej pomocy, więc niech sobie śpi, szkoda mi ją budzić. Zdałam się zupełnie na wolę Bożą i myślałam, że już dla mnie nastąpi dzień śmierci, dzień przeze mnie upragniony. Miałam możność łączenia się z Jezusem cierpiącym na krzyżu, inaczej modlić się nie mogłam. Kiedy ustąpiło cierpienie, zaczęłam się pocić, jednak żadnego poruszenia uczynić nie mogłam, ponieważ powracało to, co było przedtem. Rano czułam się bardzo zmęczona, ale już fizycznie nie cierpiałam, jednak na Mszę św. podnieść się nie mogłam, pomyślałam sobie, jeżeli po takich cierpieniach nie ma śmierci, więc jak wielkie muszą być cierpienia śmiertelne.
** Autor: [[Faustyna Kowalska]], ''Dzienniczek'' (Dz 696).
** Źródło: [https://www.fronda.pl/a/s-faustyna-kowalska-widzialam-zycie-wieczne,72017.html ''s. Faustyna Kowalska: Widziałam życie wieczne''], fronda.pl
* Były dwie siostry: noc i śmierć<br />Śmierć większa, a noc mniejsza<br />Noc była piękna jak sen, a śmierć<br />Śmierć była jeszcze piękniejsza.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Ballada o dwóch siostrach''
* Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''Lalka''
==C==
* Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.
** Autor: [[Roman Brandstaetter]]
* Ceną wolności jest śmierć.
** Autor: [[Malcolm X]]
** Zobacz też: [[wolność]]
* Chcąc wielkie dokonać rzeczy, trzeba tak żyć, jakbyśmy nigdy nie mieli umierać.
** Autor: [[Luc de Clapiers de Vauvenargues]]
* Chcesz, żeby cię chwalono, to umieraj; chcesz, żeby cię ganiono, to się żeń.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Źródło: ''Przysłowia są na wszystko'', wybór i oprac. Dobrosława Świerczyńska, PWN, Warszawa 2003, s. 54.
** Zobacz też: [[małżeństwo]]
* Choroba, na którą umiera 100% ludzkości.
** Opis: o śmierci.
** Źródło: ''[[39 i pół]]'', odcinek 3
* Chrześcijanin musi być w każdej chwili gotów na dwie rzeczy: na przyjęcie komunii świętej i na śmierć.
** Autor: [[Léon-Joseph Suenens]]
* Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Cokolwiek jest po śmierci, to nie może być gorsze od tego życia tu na padole. Od tych cierpień i mąk.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Co śmierć weźmie, już tego człowiek nie dogoni,<br />Bo się wszystko po śmierci wraca tam, gdzie było<br />Pierwej, niźli się z matki na ten świat rodziło.<br />Na cóż łzy lać daremnie?
** Autor: [[Wacław Potocki]]
* Cywilizacje mają swoje śmierci i groby, jak ludzie.
** Autor: [[Mirosław Żuławski]]
** Zobacz też: [[cywilizacja]], [[grób]]
* Człowiek bez honoru to gorsze niż śmierć.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]]
** Zobacz też: [[honor]]
* Człowiek dobrze wychowany chętnie żyje i chętnie umiera.
** Autor: [[Aleksander Kamiński]]
* Człowiek jest jedyną na świecie istotą świadomą bliskości swej śmierci.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Pielgrzym (powieść)|Pielgrzym]]''
** Zobacz też: [[istota]]
* Człowiek jest naprawdę królem dzikich bestii, gdyż jego brutalność przewyższa ich brutalność. Żyjemy ze śmierci innych. Jesteśmy cmentarzyskami!
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Człowiek jest ze wszystkich zwierząt najbardziej przesiąknięty sprawami płci – oraz jedynym, który przewiduje śmierć.
** Autor: [[John Updike]]
* Człowiek może żyć jako zwycięzca, lecz musi umrzeć jak człowiek.
** Autor: [[Feliks Feldheim]]
* Człowiek rodzi się miękki i słaby, a umiera twardy i mocny.
** Autor: [[Laozi]]
* Człowiek się rodzi, jego rodzice umierają, sam się starzeje i umiera.
** Autor: [[Graham Greene]], ''Moc i chwała'', tłum. Bolesław Taborski
* Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.
** Źródło: ''[[Biblia]], Mt'' 25,13
* Czy wierzę w życie po śmierci? Jak tak patrzę na tego swojego starego, na tych polityków i na cały ten kraj, to tak sobie myślę: Czy istnieje życie przed śmiercią?
** Autor: [[Jerzy Andrzej Masłowski]], ''Marzycielka czyli kilka godzin z życia kretynki''
* Czymże w końcu jest śmierć? Tylko chwilą i niczym więcej. Nawet jeśli wiązała się z bólem, to ból minąłby szybko, a on spocząłby na łonie Pana.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Czym jest śmierć? To zła chwila na odejście.
* Autor: [[Claude Aveline]]
** Źródło: Isabelle Bricard, ''Leksykon śmierci wielkich ludzi'', tłum. Anita i Krzysztof Staroniowie, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1998, ISBN 8305129713, s. 176.
==D==
* Dawniej, gdy ktoś zmarł, pytano: „Czy przyjął Najświętszy Sakrament? Czy wyspowiadał się? Czy przebaczył?” A dziś zazwyczaj [ludzie] pytają: „Czy w ostatnich chwilach był świadomy? Czy cierpiał?”
** Autor: [[Romano Amerio]], ''Iota Unum. Analiza zmian w Kościele katolickim w XX wieku'', Wydawnictwo Antyk, 2009, s. 782.
* Dawniej śmierć była mi zawsze tylko kimś z szerszego towarzystwa. Teraz zasiada ze mną do jednego stołu: muszę się z nią zaprzyjaźnić.
** Autor: [[Dag Hammarskjöld]]
* Dla człowieka, który spełnił swoje naturalne obowiązki, śmierć jest tak naturalna i mile widziana jak sen.
** Autor: [[George Santayana]]
** Zobacz też: [[obowiązek]], [[sen]]
* Dla dobrych śmierć jest zaproszeniem do odpoczynku. Dla złych katastrofą.
** Autor: [[święty Ambroży]]
* Dlaczego jesteśmy zawsze bardziej sprawiedliwi i wielkoduszni wobec zmarłych? Nie mamy wobec nich żadnych zobowiązań.
** Autor: [[Albert Camus]]
* Dlaczego ludzie potrafią umierać lepiej niż żyć? Dlatego, że żyć trzeba długo, a umrzeć można prędko.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), Oficyna Wydawnicz STON I, Radom 1994, ISBN 8390113228, s. 172.
* Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli…
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', Rz 5:12
* Dobrze, że człowiek nie może iść za własnym pogrzebem, bo by mu serce z żalu pękło.
** Autor: nieznany
* Dopóki człowiek może jeszcze widzieć, dopóki człowiek może jeszcze słyszeć, dopóki może jeszcze mówić, myśleć, czuć, żyje w kręgu stworzenia i jest jego częścią. Świat nie jest pusty i martwy, jeśli spośród wszystkich zmysłów istnieje choćby tylko jeden.
** Autor: [[Hans Hellmut Kirst]], ''Fabryka oficerów''
* Dróg śmierci pokazywać nie chciałbym nikomu.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)]]''
* Dwóch śmierci nie ma, a jednej nie da się uniknąć.
** Opis: [[Przysłowia chakaskie|przysłowie chakaskie]]
** Źródło: ''Kobierzec z gwiazd i półksiężyców'' (seria ''Myśli Srebrne i Złote''), wybór i tłum. Stanisław Kałużyński, Edward Tryjarski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1967 (oprac. części chakaskiej: Stanisław Kałużyński), s. 121.
* Dziwne, że ludzie mogą myśleć o śmierci, kiedy jest tyle do zrobienia w życiu.
** Autor: nieznany
==G==
* Gdy kobiety decydują się na śmierć, wybierają bardziej romantyczne sposoby – otwierają sobie żyły albo przedawkowują środki nasenne.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[kobieta]], [[samobójstwo]]
* Gdy serce przestaje bić, oznaczać to może tylko jedno – śmierć fizyczną.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[serce]]
* Gdyby bowiem przyszło nam opłakiwać każdą śmierć, każdą rzeź, od Iraku po Nikaraguę, od Papui-Nowej Gwinei po Nigerię, oszalelibyśmy z żalu. A jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to brak żałoby jest wyrazem szaleństwa.
** Autor: [[Sad Sirub]], ''Porwany w Iraku''
** Zobacz też: [[żal]]
* Gdyby językiem powszechnym stał się śpiew świętego Franciszka, pogodzono by ogień i wodę, ból i radość, ciało i duszę, śmierć i życie…
** Autor: [[Franciszek Kamecki]]
* (…) gdyby ktoś zajmował się tylko oswajaniem śmierci, toby zwariował. Trzeba zachować równowagę pomiędzy oswajaniem śmierci i oswajaniem życia, bo w tym ostatnim też jest parę zabawnie makabrycznych rzeczy, tak jak w śmierci.
** Autor: [[Artur Andrus]], „Przekrój”, 28 października 2008.
* Gdyby nic nie istniało po śmierci – byłby to największy dowcip szatana.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Gdyby śmierć można było odespać na raty.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Gdyż, mówiąc po ludzku, śmierć jest rzeczą ostateczną i, mówiąc po ludzku, nadzieja istnieje, póki istnieje życie. Ale, rozumując po chrześcijańsku, śmierć nie jest czymś ostatecznym, jest tylko drobnym zdarzeniem w przebiegu całości, to znaczy życia wiecznego, i, rozumując po chrześcijańsku, w śmierci jest nieskończenie więcej nadziei niż wtedy, kiedy po ludzku mówimy, że istnieje jeszcze życie, nawet życie w pełni zdrowia i sił.
** Autor: [[Søren Kierkegaard]]
* Gdzież jest, o śmierci, twoje zwycięstwo?<br />Gdzież jest, o śmierci, twój oścień?
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Źródło: ''Biblia'', ''1 Kor'' 15,55
* Głębokim pokojem napełnia mnie myśl o chwili, w której Bóg wezwie mnie do siebie – z życia do życia!
** Autor: [[Jan Paweł II]], ''List do ludzi starych''
* Gorszy pochlebca niż kruk, choć niecnota,<br />Bo ten po śmierci, ten drze za żywota.
** Autor: [[Mikołaj Rej]], ''Pochlebstwo co jest'', z cyklu ''Apoftegmata, to jest krótkie a roztropne powieści…''
* Gustaw umarł (…), tu narodził się Konrad.
** ''Gustavus obiit (…), hic natus est Conradus.'' (łac.)
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]'', ''Część III'', ''Prolog''
==I==
* Ile żyć przeżyliśmy? Ile razy umarliśmy? Podobno w chwili śmierci tracimy 21 gramów naszej wagi. Każdy. Co zmieści się w 21 gramach? Co tracimy? A kiedy tracimy 21 gramów? Co tracimy razem z nimi? Co zyskujemy? Co zyskujemy? 21 gramów. Tyle waży garść dwugroszówek, tyle waży koliber. Cukierek. Ile waży 21 gramów?
** ''How many lives do we live? How many times do we die? They say we all lose 21 grams… at the exact moment of our death. Everyone. And how much fits into 21 grams? How much is lost? When do we lose 21 grams? How much goes with them? How much is gained? How much is gained? Twentyone grams. The weight of a stack of five nickels. The weight of a hummingbird. A chocolate bar. How much did 21 grams weigh?'' (ang.)
** Źródło: film ''[[21 gramów]]''
* Ileż śmierci trzeba nam przeżyć, by się nauczyć, że i my umrzemy.
** Autor: [[Jean Rostand]]
* I chcąc nie chcąc, pewnego dnia<br />przyjdzie mi umrzeć, tak<br />jak tobie przyszło, i jak<br />dobrze – pomyślę – że właśnie tak<br />będzie, zanim przyjdzie<br />niezgoda, lęk i wstręt.
** Autor: [[Jacek Szafranowicz]], ''Żaden''
* Im dogłębniej pojmujesz swoje życie, tym mniej wierzysz w zniweczenie go poprzez śmierć.
** Autor: [[Lew Tołstoj]]
==J==
* Jak śmieszna jest cała idea samobójstwa.<br />Nie ma żadnej drogi wyjścia. Jesteśmy ''całkowicie'' zanurzeni w rzeczywistości, w historii, w naszej własnej biologii. Możliwość wyobrażenia sobie swojej własnej śmierci polega na nieporozumieniu językowym.
** Autor: [[Lars Gustafsson]], ''Śmierć pszczelarza''
* Jakie to szczęście, że istnieje śmierć.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Jak ci mam powiedzieć czym jest śmierć, jeśli jeszcze nie wiem, czym jest życie?
** Autor: [[Michel Quoist]]
* Jak ciężko jest umierać, jeśli się wcale nie żyło.
** Autor: [[Jalu Kurek]]
* Jak narodziny są bolesną tajemnicą między matką a dzieckiem, tak śmierć jest bolesną tajemnicą między Bogiem a człowiekiem.
** Autor: [[Franz Werfel]]
* Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: „W tym ciele żył kiedyś człowiek”.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
** Zobacz też: [[ciało]], [[deszcz]], [[dusza]], [[nadzieja]], [[roślina]], [[wiara]]
* Jasna świadomość śmierci jest wymiarem radości życia.
** Autor: [[Max Fischer]]
* Jedna rzecz jest pewna: śmierć. Może ktoś z państwa się rozchoruje, może nie, może ktoś z państwa będzie miał wypadek, może nie będzie miał wypadku, może ktoś z państwa awansuje, może nie awansuje – nie wiadomo. Ale to, że wszyscy umrzemy, jest pewne. I o tym zapominamy. Ludzie sięgają w przyszłość do emerytury (…) Temat śmierci jest tematem tabu.
** Autor: [[Piotr Pawlukiewicz]]
** Źródło: [https://niezalezna.pl/kultura-i-historia/jego-kazanie-o-smierci-nabiera-dzis-wyjatkowego-znaczenia-mamy-wielki-skarb-czas/317802 ''Jego kazanie o śmierci nabiera dziś wyjątkowego znaczenia. „Mamy wielki skarb – czas”''], niezalezna.pl, 21 marca 2020
* Jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka.
** Autor: [[Józef Stalin]]
* Jedno jest złe na świecie – to śmierć. – Wszystko, co jest życiem – jest dobrem.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 33.
* Jedyny dramat człowieka to brak stosunku do wieczności, do tajemnicy bytu.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]]
* Jesteśmy śmiertelni tam, gdzie brak nam miłości; nieśmiertelni tam – gdzie kochamy.
** Autor: [[Karl Jaspers]]
* Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku.
** Autor: [[Terry Pratchett]]
* Jestem absolutnie pewny, że śmierć – to nie kosmiczna pustka, nie błoga nicość. Nie, byłoby to zbyt kojące, zbyt proste.
** Autor: [[Władimir Bukowski]], ''I powraca wiatr…'', Kraków 1999, s. 19.
* Jeśli boisz się śmierci i trzymasz się kurczowo życia, to widzisz jak demony ci je wyrywają, ale jeśli pogodzisz się ze śmiercią, to demony staja się aniołami, które uwolnią cię od życia na ziemi.
** Autor: [[Ludwig Erhard]]
* Jeśli dotąd nie znamy życia, jakże możemy znać śmierć?
** Autor: [[Konfucjusz]]
* Jeśli nie jesteś gotowy umrzeć za wolność, wyrzuć to słowo ze swojego słownika.
** ''If you’re not ready to die for it, put the word "freedom" out of your vocabulary.'' (ang.)
** Autor: [[Malcolm X]], „Chicago Defender”, 28 listopada 1962
* Jeżeli człowiek „umarł” sobie – to śmierć jest dla niego czymś naturalnym, czymś, co zakańcza życie, co napełnia pokojem. Gdy odchodzi taki człowiek, to pozostaje po nim „zapach pokoju”, jakby anioł pokoju stanął na tym miejscu.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Jeśli kobieta mówi, że jest zmęczona życiem, znaczy to, że kogoś zamęczyła na śmierć.
** Autor: nieznany
* Jeśli przyjdzie mu jutro zginąć, będzie to znaczyło tyle, że Bóg wcale nie pragnął odmienić przyszłości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[Bóg]], [[przeznaczenie]]
* Jeśli życie jest Dobrem, to Dobrem jest i śmierć, bez której nie ma życia.
** Autor: [[Lew Tołstoj]]
* Jeżeli kołowrotek przestał się obracać, nie znaczy to, że prządka umarła.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]]
* Jeżeli życie ma wielką wartość, to wyłącznie dlatego, że prowadzi nas do śmierci, która jest rozsupłaniem wszystkich węzłów.
** Autor: [[Alberto Savinio]]
==K==
* Każda śmierć staje się ofiarą, aby ożyli inni powołani do życia i do trudu w czasie, który Bóg im naznaczył.
** Autor: [[Anna Kamieńska]]
* Każdemu daj śmierć jego własną Panie<br />Daj umieranie co wynika z życia, gdzie miał swą śmierć, cel i biedowanie.
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
* Każdy umiera, kwestia tylko kiedy.
** Źródło: ''Ostatni sprawiedliwy''
* Każdy umiera – odparł Bajarz. – Ale niektórzy umarli żyją dalej w swych słowach.
** Autor: [[Orson Scott Card]], ''[[Siódmy syn]]''
** Zobacz też: [[słowo]]
* Każdy umiera w samotności.
** Autor: [[Hans Fallada]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Kiedy przychodzi śmierć, dobra tego świata tylko przeszkadzają. Nie zabierzemy z sobą niczego.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Kiedy przyjmuje się śmierć w duchu wiary i kiedy całe nasze życie jest nastawione na dawanie siebie, tak iż w końcu z radością i dobrowolnie składamy je w dłonie Boga – wówczas śmierć przeistacza się w spełnienie życia.
** Autor: [[Thomas Merton]]
* Kiedy się myśli i myśli o śmierci jako o jedynym wybawieniu, to jak wtedy żyć?
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Kiedy widzi się, do czego doprowadziła współczesna medycyna, pytamy siebie mimo woli: ile pięter ma śmierć?
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]]
* Klepsydry piaskowe są dokładniejsze, ale te rozlepiane na murach też są rodzajem zegara.
** Autor: [[Wiesław Brudziński]]
* Kochaj cierń co dolega i kamień co nuży.<br />Jakże ci słodki będzie kiedyś kres podróży.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Kto liczy na cudzą śmierć, popełnia zabójstwo w myśli.
** Autor: [[Feliks Chwalibóg]]
** Zobacz też: [[myśl]]
** Kto używa życia, boi się śmierci. Tyle samo warta próba spojrzenia w twarz, ile szukanie zapomnienia w książkach filozofów, zupełnie jak pacjent u dentysty przerzuca pisma ilustrowane!
** Źródło: [[Georges Bernanos]], ''Pod słońcem szatana'', przeł. Zofia Milewska
* Kto wierzy w Jezusa Chrystusa, nie musi umierać samotnie.
** Autor: [[Karol Lehmann]]
* Ktokolwiek mówi, że się śmierci nie lęka, kłamie.
** Autor: [[Ignacy Krasicki]]
==L==
* Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei<br />I przed narodem niosą oświaty kaganiec;<br />A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,<br />Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!
** Autor: [[Juliusz Słowacki]]
* Leć, nasz orle, w górnym pędzie,<br />Sławie, Polsce, światu służ!<br />Kto przeżyje wolnym będzie,<br />Kto umiera wolnym już!
** Autor: [[Karol Sienkiewicz]], ''Warszawianka 1831 r.'' (polski przekład z francuskiego)
* Lepiej jest szukać pięknych słów, niźli zadawać śmierć.
** Autor: [[Jaroslav Seifert]]
* Lepiej jest zginąć stojąc, niż żyć na kolanach.
** Autor: [[Emiliano Zapata]]
* Lepiej polec od kuli,<br />Niż wiecznie konać pod kijem!
** Autor: [[Edward Słoński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Lepiej zginąć, niż żyć ze świadomością, że zrobiło się coś, co wymaga wybaczenia.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Krew elfów]]''
** Postać: Yarpen Zigrin podczas rozmowy z Ciri
** Zobacz też: [[wybaczenie]]
* Leżysz zabity i jam też zabity,<br />Ty – strzałą śmierci, ja – strzałą miłości.
** Autor: [[Jan Andrzej Morsztyn]], ''Do trupa''
* Lękliwego śmierć bardziej goni.
** Autor: [[Wespazjan Kochowski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Lękliwy stokroć umiera przed śmiercią;<br />Mężny kosztuje jej tylko raz jeden.
** Autor: [[William Shakespeare]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Ludzie myślą czasem jak zabić czas, a to czas ich zabija.
** Autor: [[Alfons Allais]]
** Zobacz też: [[czas]]
* Ludzie umierają i nie są szczęśliwi.
** Autor: [[Albert Camus]]
* Ludzka dusza<br />jest jak tęcza nad przepaścią,<br />jak całe życie znika.<br />I taki wielki żal<br />jakby zgasła czyjaś miłość<br />– tych co zostali<br />przenika.
** Autor: [[Marek Skwarnicki]]
==M==
* Majestat śmierci jest taki, że ten, kto dobrowolnie umiera za coś, ma zawsze rację.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]], ''Noce i dnie''
* Mam dopiero 42 lata, więc przypuszczalnie szmat czasu przede mną. A czy nie można by wyjść śmierci na spotkanie? Czyż nie byłoby to normalne w mojej sytuacji?
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Mam kocie szczęście, gdyż niełatwo umieram, a to już coś.
** Autor: [[Frida Kahlo]]
* Mam nadzieję, że koniec jest radosny i nigdy tu nie wrócę.
** Autor: [[Frida Kahlo]]
* Można podzielić ludzi na trzy klasy: ci, co się zapracowują na śmierć; ci, co się zamartwiają na śmierć, i ci, co się zanudzają na śmierć.
** Autor: [[Winston Churchill]]
* Mój panie, śmierć to rzecz prosta.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Śmierć braciszka'', ''Głos Literacki'' 1928
* Myślałem, że uczę się, jak żyć, a uczyłem się, jak umierać.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Myślozbrodnia nie pociąga za sobą kary śmierci: myślozbrodnia JEST śmiercią.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Rok 1984]]''
** Postać: Winston Smith
* Myśmy łupina tylko i listowie<br />A wielka śmierć, którą ma każdy w sobie,<br />To jest ten owoc, o który zabiega wszelki byt.
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
* Mędrzec będzie żył tyle, ile żyć powinien, a nie tyle, ile żyć może.
** Autor: [[Seneka Starszy]]
* Mali i wielcy umierają jednakowo.
** Autor: nieznany
==N==
* Na całej tej planecie klimat jest do dupy. Wszyscy tu umierają.
** Autor: Jerzy Andrzej Masłowski. ''Desperatki'' (komedia sceniczna).
* Na co zdadzą się pieniądze, jeśli trzeba umrzeć? Rzadko pieniądze mogą wybawić kogoś od śmierci.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Na starość już się tak nie boję śmierci jak wtedy, gdy byłem w pełni życia.
** Autor: [[Adam Boniecki]]
** Źródło: ''Nie mam instrukcji umierania. Z księdzem Adamem Bonieckim rozmawia Anna Goc'', „Gazeta Wyborcza” 3–4 listopada 2018, s. 21.
** Zobacz też: [[strach]]
* Na śmierć nigdy nie jest za późno.
** Autor: [[Sima Qian]]
* Na świecie istnieją tylko dwie piękne rzeczy: miłość i śmierć.
** Autor: [[Giacomo Leopardi]]
* Na tym polega wartość życia, że płaci się za nie nawet życiem.
** Autor: [[Karel Čapek]]
* Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.
** Autor: [[Benjamin Franklin]]
* Najbliższą z rzeczy jest śmierć, najdalszą – nadzieja.
** Opis: [[przysłowia arabskie|przysłowie arabskie]]
** Zobacz też: [[nadzieja]], [[rzecz]]
* Namiętności nasze przywiązują nas do życia, każą uciekać od śmierci, a jednak ją przyspieszają.
** Autor: [[François Fénelon]]
* Narodziny są przyczyną śmierci.
** Autor: nieznany
* Nauka mądrego jest źródłem życia, by sideł śmierci uniknąć.
** Źródło: ''Biblia'', ''Prz'' 13,14
* Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie. Obawiają się sięgnąć po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje im się, że nie są ich godne, albo, że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]], ''Mały Książę''
* Nic nie jest na zawsze. Tylko śmierć jest wieczna.
** Autor: [[Ian Fleming]], ''Diamenty są wieczne''
* Nic się nie da zmienić: statystycznie wypada jedna śmierć na jednego człowieka.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]]
* Nie bój się nic<br />Bo życie nic nie znaczy<br />Bo śmierć jak rydz<br />Zdrowa dla umieraczy.
** Autor: [[Miron Białoszewski]]
** Źródło: ''***''
* Nie jest chyba ciężko umierać, kiedy się nie umiera samemu.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Nie należy płakać nad śmiercią, gdyż prowadzi ona do zbawienia.
** Autor: [[Ambroży z Mediolanu]], ''De excessu fratris sui Satyri'', II, 46: CSEL 73, 273, [cyt. za:] [[Benedykt XVI]], ''Spe Salvi'', 10.
* Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem.
** Autor: [[Albert Einstein]]
** Źródło: Alice Calaprice, ''The Ultimate Quotable Einstein'', Princeton University Press, 2011, s. 330.
* Niechaj spoczywa w pokoju.
** ''Rest in peace (RIP)'' (ang.)<br />''Requiesca(n) t in pace'' (łac.)
* Niech ci ziemia lekką będzie.
** ''Sit tibi terra levis'' (łac.)
** Autor: [[Marcjalis]]
* Nie dlatego najsmutniejszy jest zgon, że wraz z nim wszystko się kończy, lecz dlatego, że po nim nic się nie zaczyna.
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
* Niektórzy odnajdują miejsce na ziemi dopiero po swoim pogrzebie.
** Autor: nieznany
* Nie lękajmy się umarłych. To żywi są dla nas zagrożeniem.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* NIE MA NADZIEI NA PRZYSZŁOŚĆ. JESTEM TYLKO JA [Śmierć].
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''Czarodzicielstwo''
* Nie ma sprawiedliwości. Jestem tylko JA.
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''Mort''
* Nie potrafię się bowiem oderwać od myślenia o śmierci. I nie jestem odosobniony. W śmierci jest zanurzona cała europejska kultura zafascynowana wisielcami, topielicami, zgrozą śmierci. Np. w obrazie Rembrandta ''Lekcja anatomii doktora Tulpa'' i w filmach o Hannibalu Lecterze są te same wątki: powieszonego, przemocy, kanibalizmu. Jak w konstrukcjach z klocków lego. Układamy różne rzeczy, ale z tego samego materiału.
** Autor: [[Zbigniew Mikołejko]]
* Nie powinniśmy odejść z tej ziemi, nie zostawiając śladów, które polecać będą naszą pamięć potomności.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne, bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł.
** Źródło: ''Biblia'', ''Mdr'' 9, 14–15
* Nie śmierć jest najstraszniejsza dla człowieka. Od śmierci straszniejsze jest, że żyje on ze strachem i fałszem w sercu.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Nie śmierć mnie niepokoi, ale umieranie.
** Autor: [[Michel de Montaigne]]
* Nieudana operacja to połowa udanej sekcji.
** Autor: nieznany
* Nie żyjemy, aby umierać; ale umieramy, aby żyć wiecznie.
** Autor: [[Michael Buchberger]]
* Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się – na próbę.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Nigdy nie umierają na próżno, jeśli umierają dla wielkiej sprawy.
** Autor: nieznany
* Nie ufaj śmierci.<br />Wieczny odpoczynek<br />to tylko wakacje.
** Autor: [[Ewa Lipska]], ''Żywi nie są cierpliwi''
* Nikt się od śmierci nie wykupi za berło ani za talara.
** Autor: [[François Villon]]
* Nikt nie przyszedł na świat bez płaczu. Nikt z umarłych nie powrócił. Nikt nie pyta się człowieka, czy chce wejść, czy chce wyjść…
** Autor: [[Ian Curtis]], wokalista zespołu [[Joy Division]]
==O==
* O, śmierci, gdzie jesteś, o, śmierci?<br />Gdzie jest moja śmierć?<br />Gdzie jest jej zwycięstwo?<br />Zmartwychwstał Pan…
** Źródło: pieśń [https://bibliotekapiosenki.pl/utwory/Zmartwychwstal_Pan_(Zmartwychwstal_Pan_zmartwychwstal_Pan_)/tekst ''Zmartwychwstał Pan''], bibliotekapiosenki.pl
* O śmierci nie warto myśleć, bo ona bez naszej pomocy o nas myśli.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Obojętność to paraliż duszy, to przedwczesna śmierć.
** Autor: [[Anton Czechow]]
* Obowiązek jest ciężki jak góra, ale śmierć lekka jak piórko.
** Autor: [[Natsuo Kirino]], ''Prawdziwy świat'', tłum. Witold Kurylak
** Zobacz też: [[góra]], [[obowiązek]], [[pióro]]
* Od tysięcy lat ubieramy wciąż inne kostiumy, a śmierć nas zawsze poznaje.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źródło: ''Myśli nieuczesane wszystkie'', Noir sur Blanc, Warszawa 2018, s. 552.
* Odejdź więc łagodnie. Łagodny bowiem jest i ten, kto cię zwalnia.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Odkąd egzystencjaliści odkryli,<br />że człowiek umiera, już trudno nas czymkolwiek zaskoczyć.
** Autor: [[anonim]]
* Osiągnąłem największe marzenie ludzkości, nieśmiertelność. A nie ma dnia, w którym nie myślałbym o śmierci.
** Autor: [[Victor Freeze]], gdy znaleziono go po wielu latach w serialu „Batman przyszłości”.
** Zobacz też: [[nieśmiertelność]]
* Ostatni akt jest krwawy, choćby cała sztuka była i najpiękniejsza: gruda ziemi na głowę i oto koniec na zawsze.
** Autor: [[Blaise Pascal]]
* O zdrowiu i tężyźnie moralnej człowieka rozstrzyga jego reakcja na widmo śmierci. Dusze zdezorganizowane odpowiadają histerią. Psychika zdrowa czuje się wobec wizji śmierci orzeźwiona: pobudza ona ją ożywczo, podnieca patetycznie.
** Autor: [[Jan Stachniuk]], ''Człowieczeństwo i kultura''
==P==
* Pamiętaj o śmierci.
** ''Memento mori'' (łac.)
** Opis: średniowieczna maksyma, przypominająca, że nie można uniknąć śmierci; pozdrowienie, jakiego używa się w zakonach kamedułów, kartuzów i trapistów.
* Pierwszym warunkiem nieśmiertelności jest śmierć.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Pobłogosław nędzę i niedolę ludzi, którzy teraz właśnie umierają. Daj im, mój Boże, dobry koniec życia.
** Autor: [[Edyta Stein]]
** Opis: modlitwa za cierpiących i złamanych na duchu.
** Źródło: [https://deon.pl/wiara/duchowosc/modlitwa-za-cierpiacych-sw-edyty-stein,217305 ''Modlitwa za cierpiących św. Edyty Stein''], deon.pl
* Pod wieczór życia będą cię sądzić z miłości.
** Autor: [[Jan od Krzyża]]
** Źródło: [https://teologiapolityczna.pl/jan-pawel-ii-o-sw-janie-od-krzyza ''Św. Jan od Krzyża, Mistrz w wierze''], teologiapolityczna.pl, 12 grudnia 2018.
* Pragnąć żyć umieramy, a pragnąc poznać życie poznajemy śmierć.
** Autor: [[Władimir Sołowjow]], ''Duchowe podstawy życia''
* Ponieważ nie chcę ginąć sam, chcę, abyś umierał ze mną.
** Autor: [[Plaut]]
* Po żywych widać, jak bardzo śmierć bywa ślepa.
** Autor: [[Jacek Wejroch]]
* Póki czujemy ją nad sobą, pojmujemy, co w życiu ma wartość, a co jest do odrzucenia. Dzierży pochodnię i nas oświeca. – Ależ mówiłaś, że ona przychodzi z kosą. – Zjawia się tak, gdy przychodzi pora żniwa. Do tego czasu przyświeca nam niby słońce.
** Autor: [[Pandelis Prevelakis]], ''Słońce śmierci'', Warszawa 1967, s. 149.
* Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność.<br />A przeciwieństwem życia nie jest śmierć, lecz czułość.
** Autor: [[Elie Wiesel]]
* Przedłużanie ludzkiego życia jest przedłużeniem ludzkiej agonii i oznacza pomnażanie liczby ludzkich śmierci.
** Autor: [[Jorge Luis Borges]], ''[[Alef (utwór)|Alef]]''
* Przez naturę jesteśmy już skazani na śmierć<br />i tego wyroku żaden człowiek nie może uchylić.
** ''We are by nature already condemned to die<br />which sentence no man can pardon.'' (ang.)
** Autor: nieznany
* Przez noc – droga do świtania,<br />Przez wątpienie – do poznania,<br />Przez błądzenie – do mądrości,<br />Przez śmierć – do nieśmiertelności.
** Autor: [[Roman Zmorski]]
* Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną,<br />Powiem ci: śmierć i miłość – obydwie zarówno.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
==R==
* Radośnieśmy życie przyjęli i śmierć przyjmiemy radośnie.
** Autor: [[Jan Kasprowicz]]
* Raczej umrzeć – jak żyć podle.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Rodzimy się wśród ludzi, umieramy niepocieszeni wśród bogów.
** Autor: [[René Char]]
* Również umieranie jest jednym z naszych życiowych zadań.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Różnica pomiędzy seksem i śmiercią polega na tym, że kiedy będziesz umierał, nikt nie będzie się śmiać z ciebie, że robisz to sam.
** ''The difference between sex and death is that with death you can do it alone and no one is going to make fun of you.'' (ang.)
** Autor: [[Woody Allen]]
* Rzecz oczywista, że do śmierci człowiek musi się przygotować – i że śmierć będzie tym bardziej lekką, tym bardziej normalną, im więcej człowiek będzie „umarły” zanim umrze. Im bardziej człowiek będzie „żywy”, tym śmierć będzie bardziej tragiczną. Dla ludzi światowych, którzy w tym świecie żyli całą doczesnością, którzy tak wibrowali w tej doczesności, w światowym rozumieniu życia – dla nich śmierć będzie załamaniem, strasznym ciosem, tragedią. I rzeczywiście, ludzie, którzy nie wierzą w Chrystusa, którzy nie idą za Nim, tak śmierć pojmują.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
==S==
* Są chwile, gdy wolałabym martwym widzieć cię.
** Autor: [[Hey]], ''Zazdrość''
** Zobacz też: [[zazdrość]]
* Są wartości, dla których warto życie poświęcić. Cudze.
** Autor: nieznany
* Słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę.
** ''Dulce et decorum est pro patria mori.'' (łac.)
** Autor: [[Horacy]], ''Ody'' III, ii, 13
** Zobacz też: [[ojczyzna]]
* Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą<br />I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą<br />I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości<br />Czy pierwsza jest ostatnią<br />Czy ostatnia pierwszą.
** Autor: [[Jan Twardowski]], ''Spieszmy się kochać ludzi''
* Spoczywanie na laurach jest niebezpieczne<br />jak spoczywanie zimą na śniegu.<br />Umierasz w czasie snu.
** Autor: [[Ludwig Wittgenstein]]
* Starość jest straszliwsza od śmierci.
** Autor: [[Juwenalis]]
* Stary człowiek to sąsiad śmierci.
** Autor: [[Yasunari Kawabata]]
** Zobacz też: [[sąsiad]]
* Stary przesąd rzymski mówi: bezbożne jest zawracanie biegu rzek i wdzieranie się w kompetencje natury. Przesąd francuski mówi: bezbożne jest szczepienie się przeciw ospie i naruszanie kompetencji opatrzności własnowolnym wywoływaniem chorób i dolegliwości. Przesąd europejski mówi: bezbożne jest kładzenie kresu swojemu życiu, czyli bunt przeciw naszemu Stwórcy. Zapytam teraz: czemu za bezbożne nie uważa się budowania domów, uprawiania ziemi czy żeglugi morskiej? We wszystkich tych działaniach wykorzystujemy siły umysłu i ciała, aby wprowadzić zmiany w porządku przyrody i w żadnym z nich nie czynimy niczego więcej.
** Autor: [[David Hume]], ''O samobójstwie''
* Strzeż się proroków i tych, którzy gotowi są umrzeć za prawdę, gdyż – zwykle za sobą, często przed sobą, czasem zamiast siebie – pociągają śmierć licznych.
** Autor: [[Umberto Eco]]
* Synu mój, słusznie się zły człowiek śmierci boi,<br />Ale się jej dobremu lękać nie przystoi,<br />Bo zły mniema, że wszytek już na wieki ginie,<br />A dobry prawie wtenczas do portu przypłynie.
** Autor: [[Jan Kochanowski]]
* Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie.
** Autor: [[Aleksander Fredro]]
* Szczęście jest widokiem życia, a próżność jego sprężyna, życie jest ofiarą śmierci, śmierć celem życia.
** Autor: [[Stefan Witwicki]]
==Ś==
* Śmierci tak potrzeba uczyć się jak życia.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Śmierć (albo wspomnienie śmierci) sprawia, że ludzie stają się wartościowi i patetyczni. Są wzruszający w tej formie widziadła: każdy czyn, jakiego się dopuszczają, może być ostatnim; nie ma twarzy, która za chwilę nie ulegnie zatarciu jak twarze ze snu. Wśród śmiertelnych wszystko ma wartość czegoś nieodwracalnego i przypadkowego.
** Autor: [[Jorge Luis Borges]], ''[[Alef (utwór)|Alef]]''
* Śmierć ani na moment mnie nie opuszcza, na głowie wiecznie mi siedzi, na czole mam ją wypisaną, przy nodze mojej zawsze wiernie jest.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
** Źródło: [[Joanne Kathleen Rowling]], ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]''
** Zobacz też: ''[[1. List do Koryntian|1 Kor 15, 26]]''
* Śmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
* Śmierć, co wyssała miód twego tchnienia, wdzięków twoich zatrzeć nie zdołała jeszcze.
** Autor: [[William Shakespeare]], ''[[Romeo i Julia]]'', akt V, scena III
* Śmierć dla naszego ciała jest tylko generalnym pragnieniem.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Śmierć dla nikogo nie jest okropna. Stary czy młody, dobry czy zły, dla każdego jest taka sama. Śmierć jest bezstronna. Nie ma szczególnie okropnej śmierci. To dlatego śmierć jest taka przerażająca. Twoje zwyczaje, twój wiek, twoja osobowość, twój majątek, twój wygląd… W obliczu śmierci, wszystko to nie ma znaczenia. Śmierć jest okropna, ponieważ niszczy to wszystko.
** Źródło: anime ''[[Shiki]]'', odc. 4
* Śmierć i życie – to tylko orzełek i reszka tej samej monety.
** Autor: [[Maria Noël]]
* Śmierć jednakowo zbiera swoje żniwo w chatach biedaków i pałacach królów.
** Autor: [[Horacy]]
* Śmierć – jedyna przyjemność, której nie można odczuć.
** Autor: [[Karol Irzykowski]], ''Cięższy i lżejszy kaliber'', Warszawa 1957, Czytelnik, s. 599.
* Śmierć jest ceną, jaką płacimy za życie, za wszelkie życie.
** Autor: [[Ursula K. Le Guin]], ''Najdalszy brzeg''
* Śmierć jest faktem, którego jeszcze nikt nie uniknął (…) Jest to wróg, który wcześniej lub później przyjdzie i zamorduje każdego z nas. Należy mieć tyle honoru, żeby pogardzać tym wrogiem.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Śmierć jest naturalna, a nawet pożądana; im wcześniejsza, tym lepsza. Nasza obojętność wobec śmierci jest pochodną naszej (meksykańskiej) obojętności wobec życia.
** Autor: [[Octavio Paz]]
** Zobacz też: [[Meksykanie]]
* Śmierć jest niczym dla nas, bo to, co się rozpadło, nie ma czucia, a co nie ma czucia, jest dla nas niczym.
** Autor: [[Epikur]]
** Źródło: [[Simon Blackburn]], ''Sens dobra. Wprowadzenie do etyki'', tłum. Tadeusz Chawziuk, Poznań 2002, s. 101.
* Śmierć jest niewątpliwie czymś przeciwnym naturze, która chce żyć. Wolelibyśmy, aby nasza wędrówka do Nieba była inna, abyśmy mogli się przyodziać życiem wiecznym nie przechodząc przez śmierć. Natura się broni. Ale jednak śmierć nie jest taka straszna. A dlaczego nie jest straszna? Bo Chrystus tędy przeszedł. A to, co można zrobić w towarzystwie Jezusa Chrystusa, nie jest takie straszne.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Śmierć jest odpoczynkiem podróżnego<br />jest końcem mozołu wszelkiego.
** ''Mors est quies viatoris,<br />finis est omnis laboris.'' (łac.)
** Źródło: [[Umberto Eco]], ''Imię róży''
* Śmierć jest podróżą nad wszystkie podróże.
** Autor: [[Antoni Lange]]
* Śmierć jest przecinkiem w zdaniu Twego losu
** Autor: [[Rafał Wojaczek]], ''Piosenka starego księżyca''
* Śmierć jest snem bez snów.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
** Zobacz też: [[sen]]
* Śmierć jest szybka jak emeryt kradnący batoniki z hipermarketu.
** Autor: [[Marta Tabor]]
* Śmierć jest tak blisko nas, że stale żyjemy w jej cieniu.
** Autor: [[Geilerr von Kaysersberg]]
* Śmierć jest to podróż nad wszystkie podróże.
** Autor: [[Antoni Lange]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć jest tym samym co narodziny, misterium natury.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Śmierć jest wiecznym schroniskiem, w którym nic się nie odczuwa.
** Autor: [[Cyceron]]
* Śmierć jest wielką Komunią z Bogiem.
** Autor: [[Teilhard de Chardin]]
* Śmierć jest wprawdzie zawsze w pobliżu ludzi, ale nie każdy człowiek jest tuż przy niej.
** Autor: [[Karl Rahner]]
* Śmierć kresem ostatnim i wszystkiego.
** ''Mors ultima linea rerum.'' (łac.)
** Autor: [[Horacy]]
* – Śmierć ma jednak swoje dobre strony…<br />– Chyba tylko bezmyślność, z jaką zamiata mechanicznie potrzebnych i niepotrzebnych.
** Autor: [[Władysław Reymont]], dialog z ''Ziemi obiecanej'', rozdział XVI
** Zobacz też: [[bezmyślność]]
* Śmierć ma tę dobrą stronę, że nas pogania: każdy próbuje tak się jakoś urządzić, żeby zrobić wszystko co powinien, nim ona zastuka do drzwi. Zlikwiduj śmierć, a wyobrażasz sobie, w jaką wszyscy wpadlibyśmy gnuśność, powszechne lenistwo…
** Autor: [[Jean Sullivan]], ''Magia Delf'', Warszawa 1970, s. 56.
* Śmierć ma urok tylko dla odważnych.
** Autor: [[Comte de Lautréamont]]
* Śmierć ma w sobie coś takiego, że w każdym wzbudza wrażliwość. Stojąc przy trumnie, wszyscy widzimy tylko to, co dobre, lub to, co zobaczyć chcemy.
** Autor: [[Carlos Ruiz Zafón]], ''[[Cień wiatru]]''
* Śmierć mogła go przemóc, nie mogła go jednak posiąść na własność.
** Autor: [[John Henry Newman]]
* Śmierć może być pocałunkiem Boga.
** Autor: [[Karl Rahner]]
* Śmierć nadaje sens życiu, dlatego trzeba mieć ją zawsze przy sobie – w myśli.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Śmierć nadejdzie jutro
** ''Die Another Day'' (ang.)
** Opis: tytuł kolejnej części filmu o przygodach agenta Jamesa Bonda.
* Śmierć nam nie straszna, złe życie straszniejsze.
** Autor: [[Teofil Lenartowicz]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć nie istnieje, dopóki nie nadejdzie.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Śmierć nie jest wydarzeniem z życia,<br />śmierci się nie przeżywa.
** Autor: [[Ludwig Wittgenstein]]
* Śmierć nie jest złem, a jedynie prawem obowiązującym cały rodzaj ludzki.
** Autor: [[Seneka]]
* Śmierć nie ma szacunku dla wieku.
** Autor: [[Anne Rice]], ''Wywiad z wampirem''
* Śmierć nie rzuca się na odważnych, staje tylko naprzeciw nich jak zły pies i patrzy zielonymi oczyma: czy nie zmrużą powieki.
** Autor: [[Bolesław Prus]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć nie wymazuje miłości, nie unicestwia uczuć.
** Autor: [[Henning Mankell]], ''Włoskie buty''
* Śmierć? Nieważne!<br />Życie? Nieważne!<br />Ważne – zwyciężyć.
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Ważne – zwyciężyć'', 1944
* Śmierć otwiera drzwi sławy i zamyka drzwi zazdrości.
** Autor: [[Laurence Sterne]]
* Śmierć (jest) pewna, godzina (jej przyjścia) niepewna.
** ''Mors certa, hora incerta.'' (łac.)
** Opis: napis na zegarze ratuszowym w Lipsku.
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć – pewnie nie jest to proces zbyt przyjemny, ale jakoś to przeżyję.
** Autor: Jerzy Andrzej Masłowski, ''Pożegnania '68'' (dramat sceniczny, 2012).
* Śmierć płaci wszystkie nasze długi.
** Autor: nieznany
* Śmierć przez się nie jest straszliwa,<br />Choć ją tak człowiek nazywa,<br />A jej całe udręczenie<br />Jest głupstwo i uprzedzenie.
** Autor: [[Jakub Jasiński]]
* Śmierć przychodzi tylko raz, ale czuje się ją w ciągu całego życia.
** Autor: [[Jean de la Bruyre]]
* Śmierć sama w sobie nie jest straszna, lecz tylko mniemanie, że jest straszna, jest straszne.
** Autor: [[Epiktet]]
* Śmierć staje się sympatyczniejsza, w miarę, jak się starzejemy.
** Autor: [[Lucy Maud Montgomery]], ''[[Wymarzony dom Ani]]''
** Zobacz też: [[starość]]
* śmierć śmierć<br />tyle jej<br />że odechciewa się <br />pychy umierania
** Autor: [[Miron Białoszewski]]
** Źródło: ''Śmierć''
* Śmierć to aromat istnienia. Tylko ona nadaje smak chwilom, tylko ona pokonuje ich mdłość.
** Autor: [[Emil Cioran]], ''[[Zły demiurg]]''
* Śmierć to jedyna rzecz, której nie udało się nam całkowicie zwulgaryzować.
** Autor: [[Aldous Huxley]]
* Śmierć to nieprzyjemna formalność, ale za to przyjmuje się wszystkich kandydatów.
** Autor: [[Paul Claudel]]
* Śmierć unosi się w naszym powietrzu, jest obecna w morzu i ziemi.
** Autor: [[James Clavell]], ''[[Shōgun]]''
* Śmierć wchodzi ustami.
** Opis: [[przysłowia arabskie|przysłowie arabskie]]
** Zobacz też: [[usta]]
* Śmierć wkrótce otworzy kopnięciem drzwi mojego domu<br />i wejdzie.<br />Przejęty grozą i lękiem<br />wstrzymam oddech<br />i zapomnę już zaczerpnąć powietrza.
** Autor: [[Jaroslav Seifert]], ''Autobiografia''
* Śmierć zawsze jest straszna. A kto twierdzi, że boi się jedynie umierania, a nie samej śmierci, ten okłamuje sam siebie, bo przecież nie balibyśmy się umierania, gdyby nie prowadziło ono do śmierci.
** Autor: [[Elfriede Jelinek]]
** Źródło: Łukasz Chotkowski, [http://www.dwutygodnik.com/artykul/4341/ ''Backstage: Można się udusić od tej niewinności''], Dwutygodnik.com nr 102/2013, tłum. Karolina Bikont.
* Świadomość, że jesteśmy skazani na śmierć, powinna kazać nam zaprząc wszystkie siły w służbę teraźniejszości, w sadzenie drzew, pisanie książek, picie kawy z kimś miłym, podziwianie krajobrazu Warmii, Umbrii czy Sandomierszczyzny, tak przeze mnie ukochanych.
** Autor: [[Zbigniew Mikołejko]]
* Świat bez śmierci jest niewyobrażalny. Wszyscy ludzie są śmiertelni, niezależnie od tego, czy mają lęk przed śmiercią, czy też nie. Z chwilą, gdy człowiek dochodzi do samoświadomości, uświadamia sobie również własną śmiertelność.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
==T==
* Tak uderzaj, aby skazaniec czuł, że umiera.
** Autor: [[Kaligula]]
* Tak to nadobne grono<br/ >radziło unisono<br/ >w śmiertelnej sali.<br/ >A że lico miał bladsze<br/ >orzekli: – Pewnie nadszedł<br/ >koniec kanalii.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Śmierć poety'', 1930
* Tak zwycięzców zwyciężył w końcu sen, brat śmierci.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]'', księga VIII, w. 805
* Tego bowiem, co żyje więcej niż jednym życiem,<br />Spotyka więcej niż jedna śmierć.
** Autor: [[Oscar Wilde]], ''Ballada o więzieniu w Reading''
* To jeden z przywilejów młodości. Gdy masz siedemnaście lat, śmierć wydaje ci się gwiazdą odległą o tyle lat świetlnych, że nawet przez potężny teleskop ledwie ją widać. Potem starzejesz się i odkrywasz, że to nie gwiazda tylko wielki jak nieszczęście asteroid, który leci prosto na ciebie i jeszcze trochę, a przyładuje ci w ciemię.
** Autor: [[Jonathan Carroll]]
* Tragedią miłości nie jest śmierć.<br />Tragedią miłości nie jest rozłąka.<br />Tragedią miłości jest obojętność.
** Autor: [[William Somerset Maugham]]
* Trzeba umrzeć mężnie.
** Autor: [[Józef Poniatowski]]
* Tu czy tam gasną gwiazdy – wszystko jedno. Do końca będę sobą, miał siebie, a jeżeli zacznie się wielki cień: las milczący przytuli rycerza, las milczący, ciszy wielki cień, słońce blaskiem o zbroję uderza, nie obudzi go cisza i noc, nikt nie dźwignie srebrnego puklerza, własnej duszy wykuła go moc.<br />Kto tak ginie, jakby w jedno z duszą zrośnięty. Kto tak trwa sam ponad wszystkim, ten już nie wie, co jest śmierć i życie. (…)<br />Póki trwam nie uchylę szyszaka. Świeci zbroja wśród ciszy jak szczyt górski, kiedy przegląda się w jeziorze. Gdziem jest rzeczywisty: tu czy tam. Tu i tam jest cisza. Nie rozumiem, jak można wierzyć w śmierć. Śmierci nie ma. Jestem wieczne ja.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]], ''Płomienie''
* Tu na ziemi w stosunku do śmierci, życie nasze układa się bardzo prosto. Jesteśmy na tej ziemi, jak żołnierz na posterunku. Taki żołnierz jest bardzo wolny. Nic się nie trapi tym, że po dwóch godzinach przyjdzie zmiana warty, że przyjdzie ktoś inny na jego miejsce. I my, dopóki nas Chrystus nie odwoła, stoimy na posterunku, spełniamy swoje zadanie – zanim nie przyjdzie zmiana warty. Wtedy zastąpi nas ktoś inny i będzie pełnił dalej straż, może nawet lepiej niż my. Ale dopóki jesteśmy na ziemi – chcemy spełniać wszystko, by działa się chwała Boża, bo jesteśmy odpowiedzialni za chwałę Bożą w tym czasie – tu na ziemi.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Ty padniesz za mną jak kamień do grobu<br />i tak przez miłość naszą nigdy nie spełnioną<br />żyć będzie dalej razem z nami ziemia.
** Autor: [[Pablo Neruda]]
* Tylko jedna śmierć jest prawdziwa: nasza własna. Wszelkie inne są tylko wydarzeniem zewnętrznym.
** Autor: [[Kazimierz Wyka]], ''[[s:Rzecz wyobraźni|Rzecz wyobraźni]]''
* Tylko o istocie, która jest świadoma swego istnienia, mówimy, że umiera.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
==U==
* U progu życia i śmierci nie ma katolika, ateisty, agnostyka – jest człowiek i jego los.
** Autor: [[Roman Kotliński]]
* Ukochani przez bogów umierają młodo.
** Autor: [[Menander]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Umarli pozostają młodzi.
** Autor: [[Anna Seghers]]
* Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci.
** Autor: [[Wisława Szymborska]]
* Umierać musi, co ma żyć.
** Autor: [[Stanisław Wyspiański]], ''Noc listopadowa''
* Umierać tak bez powodu to dowód słabości charakteru. Albo trafniej: głupoty.
** Autor: [[James Clavell]], ''[[Shōgun]]''
* Umierający zazwyczaj mówi prawdę.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]]
* Umrzeć jutro warte było tyle samo, co umrzeć każdego innego dnia (…). Każdy bowiem dzień wydarzał się po to, by go przeżyć lub by odejść z tego świata.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[dzień]]
* Umrzeć – tego się nie robi kotu.
** Autorka: [[Wisława Szymborska]], ''Kot w pustym mieszkaniu''
* Umrzeć za swoje przekonania religijne to najgorsza rzecz,<br />jaką człowiek może zrobić ze swoim życiem.
** ''To die for one’s theological beliefs<br />is the worst use a man can make of his life.'' (ang.)
** Autor: [[Oscar Wilde]]
* Umrzemy, i to czyni z nas szczęściarzy. Większość ludzi nigdy nie umrze, ponieważ nigdy się nie narodzi.
** Autor: [[Richard Dawkins]], ''Rozplatanie tęczy''
* Uogólnienie to śmierć dla sztuki. Boskie natchnienie żyje w szczegółach.
** Autor: [[Arthur Miller]]
* Umrzeć. I narodzić się ze swej woli, dzięki sobie.
** Autor: Kazimierz Ratoń
* Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało<br />Wielkie sprawy głupią miłością.
** Autor: [[Krzysztof Kamil Baczyński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Umrzeć – to będzie wielka przygoda.
** Autor: [[James Matthew Barrie]], ''[[Piotruś Pan i Wendy]]''
==W==
* W chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość. Kto stanie przed Bogiem bez miłości, będzie musiał ponieść wszystkie konsekwencje swoich grzesznych wyborów i egoistycznego postępowania. To będzie straszne doświadczenie prawdziwej śmierci ducha, zmarnowania całego życia.
** Autor: [[Charbel Makhlouf]]
** Źródło: [https://maronici.pl/oredzia-sw-szarbela/ ''Orędzia św. Szarbela''], maronici.pl
* W chwili śmierci grzesznik najbardziej będzie się obawiał swego braku odpowiedzi na nieskończoną miłość Boga i będzie to opłakiwał.
** Autor: [[Charbel Makhlouf]]
** Źródło: [https://maronici.pl/oredzia-sw-szarbela/ ''Orędzia św. Szarbela''], maronici.pl
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Wiadomość o mojej śmierci była przesadą.
** Autor: [[Mark Twain]]
* Wielu byłoby chętnych, gdyby droga do nieba nie prowadziła przez cmentarz.
** Autor: nieznany
* Wiersz jest nad czas i nad śmierć.
** Autor: [[Michał Anioł]]
* Wiecznie młodzi pozostają tylko ci, którzy umierają młodo.
** Autor: [[José Carlos Somoza]], ''[[Klara i półmrok]]''
** Zobacz też: [[młodość]]
* Więcej warta jest honorowa śmierć niż bezwstydne życie.
** Autor: nieznany
* Witaj, Cezarze, mający umrzeć cię pozdrawiają.
** ''Ave, Caesar, morituri te salutant.'' (łac.)
** Autor: nieznany
* W jeden dzień siostry z losu się poczęły. Miłość i Śmierć.
** Autor: [[Giacomo Leopardi]]
* W końcu on, co zawsze był wykwintnym w mowie, chcąc mi wyrazić całą wdzięczność swoją, a oraz i nieszczęście tych, co bez Sakramentów umierają, nie wahał się powiedzieć: „Bez ciebie, mój drogi, byłbym zdechł – jak świnia!”<br />W samym skonaniu jeszcze raz powtórzył Najsłodsze Imiona: Jezus, Maria, Józef, przycisnął krzyż do ust i do serca swego i ostatnim tchnieniem wymówił te słowa: „Jestem już u źródła szczęścia!…”<br />I skonał.<br />Tak umarł Chopin! Módlcie się za nim, ażeby żył wiecznie.
** Autor: [[Aleksander Jełowicki]]
** Opis: o śmierci [[Fryderyk Chopin|Fryderyka Chopina]].
** Źródło: [https://chopin.nifc.pl/en/chopin/list/401_priest-aleksander-jelowicki-to-ksawera-grocholska ''Chopin’s Letters. Priest Aleksander Jełowicki to Ksawera Grocholska''], chopin.nifc.pl
* W momencie śmierci bliskiego uderza człowieka świadomość niczym nie dającej się zapełnić pustki.
** Autor: [[Józef Tischner]]
* W nieszczęśliwym śmierć grozę niełatwo obudzi.
** Autor: [[Jean Baptiste Racine]]
* W każdej chwili, gdy uczucie, myśli i żywe siły osobowości są oderwane od toku tworzenia, pochylamy się nad bezdenną przepaścią niebytu. Owiewa nas mroźne, przejmujące tchnienie nicości upływających chwil. Widmo śmierci, ukazujące się nam w takich momentach, jest właściwym drogowskazem: kieruje ono nas do wytężonego, twórczego życia, albowiem poprzez nie urzeczywistnia się kulturowa kondygnacja świata, z której wynika absolutna dostojność i ważność naszego istnienia.
** Autor: [[Jan Stachniuk]], ''Człowieczeństwo i kultura''
* Władza życia i śmierci.
** ''Potestas vitae necisque.'' (łac.)
** Opis: określenie prawnicze.
* Własną śmierć, jeśli się o niej w ogóle rozmyśla, traktuje się z największym szacunkiem. Jak coś jedyne i wyjątkowe. Tak jak jedyne i wyjątkowe jest dla każdego własne życie. Każdy jest przekonany, że jego śmierć będzie końcem świata. Nie wierzy, że będzie to koniec tylko i wyłącznie jego świata.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''[[Los powtórzony]]''
* Wspinać się tak mozolnie na tę górę, żeby dowiedzieć się, że ta góra nazywa się starość. Oczekiwać wspaniałego widoku ze szczytu, a ten widok – to śmierć. Lęk młodości przed starością to lęk przed szczytem.
** Autor: [[Anna Kamieńska]]
* Wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza zginą.
** ''Omnes qui acceperint gladium, gladio peribunt.'' (łac.)
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
* Wszyscy umrzemy, każdy inaczej wyobraża sobie ten moment, a ja wiem, że nie będzie przedpiekła.
** Autor: [[José Saramago]]
* Wszystko umiera, tylko pamięć dobrych uczynków nie ginie.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Wybrańcy bogów umierają młodo.
** ''Quem di diligunt, adolescens moritur'' (łac.)
** Autor: [[Plaut]]
* „Wybrańcy bogów umierają młodo” – rzekł starożytny mędrzec;<br />Dzięki temu unikają wielu innych śmierci:<br />śmierci przyjaciół oraz, jeszcze bardziej złowieszczej<br />śmierci przyjaźni, miłości, młodości –<br />wszystkiego co nas otacza.
** Autor: [[George Byron]]
* Wymyśliliśmy wszystko, by zapomnieć o śmierci.<br />I zapomnieliśmy.<br />cieszymy się z utraty pamięci,<br />śmiejemy się z ludzi, którzy nie wymyślili nic,<br />Ale wierzą w inny początek i koniec.
** Autor: [[Kazimierz Wierzyński]]
* (…) wypalić się do szczętu. Wszystko oddając życiu. Żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie pozostawić w spadku; niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeżeli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Wszystko jest poezja]]''
* Wyrok śmierci podpisany przez analfabetę liczy się podwójnie.
** Autor: nieznany
==Z==
* Zanim umrę, chcę walczyć o życie. Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[siła]], [[walka]]
* Zapal świeczkę za tych których zabrał los<br />Zapal świeczkę w oknie<br />Zapal świeczkę za tych których zabrał los<br />Światło w oknie
** Autor: [[Dżem (grupa muzyczna)|Dżem]], ''Zapal świeczkę''
* Zawsze! Nigdy! A cmentarze?
** Autor: [[Nemer Ibn El Barud]]
* Zazwyczaj widmo śmierci sprawia, że bardziej szanujemy życie.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,<br />Iść w toń za perłą o cudu urodzie,<br />Ażeby po nas zostały jedynie<br />Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Zgoda na własną śmierć pozwala odnaleźć główny nurt życia.
** Autor: [[Brat Roger]]
* Zgon jest smutny nie dlatego, że wszystko się kończy, ale dlatego, że nic się nie zaczyna.
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
* Zło najstraszliwsze, śmierć, nie dotyka nas wcale,<br />bo póki my jesteśmy, nie ma śmierci,<br />a kiedy jest śmierć, nie ma nas.
** Autor: [[Epikur]]
* Zrozumieć śmierć? Proszę bardzo. Śmierć przychodzi wtedy, kiedy dopadnie cię któryś z potworów.
** ''Understand death? Sure. That was when the monsters got you.'' (ang.)
** Autor: [[Stephen King]], ''Miasteczko Salem''
* Z muzyki biło niezrównane piękno. Radośnie ruszyłem, by odszukać grajka, skąd miałem wiedzieć, że była nim śmierć i że grała, by wezwać mnie do siebie?
** Autor: [[Wilbur Smith]], ''[[Bóg Nilu]]''
* Z punktu widzenia medycznego i psychologii personalistycznej człowiek umiera, gdy umiera mózgowie w sensie definitywnym.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
* Zwykle ludzie umierają wtedy, kiedy się tego najmniej spodziewają.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
==Ż==
* Żaden dzień nie jest dobry, aby umrzeć.
** ''It’s never a good day to die.'' (ang.)
** Źródło: serial ''[[Andromeda]]''
* Że śmierć jest złem, tego zdania są nawet bogowie, skoro sami nie umierają.
** Autor: [[Safona]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), op. cit., s. 171.
* Żeby śmierć można było na raty odespać!
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]], ''[[Myśli nieuczesane]]''
* Życie – dożywotnia kara śmierci.
** Autor: [[Julian Tuwim]], ''Jarmark rymów''
* Życie jest złowrogim darem śmierci. Wszystkie chwile są umieraniem. Tworzymy, kochamy, walczymy w przerwach agonii – tym jest życie.
** Autor: [[Emil Zegadłowicz]], ''Motory'', tom II, Wyd. Łódzkie, 1988, s. 238.
* Życie męczy, ale czy śmierć przyniesie ulgę? Ludziom nie spieszno do odpowiedzi na to pytanie.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Życie nieczynne jest to śmierć przed zgonem.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
* Życie to czas, w którym szukamy Boga.<br />Śmierć to czas, w którym Go znajdujemy.<br />Wieczność to czas, w którym Go posiadamy.
** Autor: [[Franciszek Salezy]]
* Żyć szybko, umrzeć młodo i być pięknym nieboszczykiem.
** Autor: [[James Dean]]
* Żyć to mi nie dajecie,<br />lecz umrzeć nikt mi nie wzbroni…
** Autor: [[Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]]
** Źródło: ''Wydarty bukiet''
* Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
* Żyjemy w świecie pełnym rozproszeń, gdzie drobne zachcianki podają się za potrzeby, a przelotne radości udają spełnienie. Jeżeli w nieuchronnej bliskości śmierci można odnaleźć jakiś dar, jest nim z pewnością nowa perspektywa.
** Autor: [[Sad Sirub]], ''Porwany w Iraku''
==Zobacz też==
* ''[[Biologia śmierci]]''
* ''[[Dotyk śmierci]]''
* [[epitafia]]
* ''[[Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć]]''
* ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (film)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]'' (film)
* ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]'' (książka)
* [[kara śmierci]]
* ''[[Komandosi śmierci]]''
* [[Nicea albo śmierć]]
* [[nieśmiertelność]]
* [[ostatnie słowa|ostatnie słowa wypowiadane przed śmiercią]]
* ''[[Pan życia i śmierci]]''
* ''[[Pula śmierci]]''
* ''[[Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią]]''
* [[samobójstwo]]
* ''[[Skazany na śmierć]]''
* [[szafot]]
* [[szubienica]]
* ''[[Śmierć Artura]]''
* [[śmierć kliniczna]]
* ''[[Śmierć ma okna]]''
* ''[[Śmierć na 1000 sposobów]]''
* ''[[Śmierć nadejdzie jutro]]''
* ''[[Śmierć Słowackiego]]''
* [[śmiertelność]]
* ''[[Był sobie dzieciak|Taniec śmierci. Sceny z powstania warszawskiego]]''
* ''[[Triumf śmierci]]''
* ''[[Uciec śmierci]]''
* ''[[W obliczu śmierci]]''
* [[zabójstwo]]
* ''[[Zdjęcie śmierci]]''
* ''[[Ze śmiercią jej do twarzy]]''
* [[życie]]
[[Kategoria:Śmierć|!]]
h3s4v71tp4tu3ycmv0adkxfivxruiw6
643481
643478
2026-06-15T07:01:46Z
643481
wikitext
text/x-wiki
643496
643481
2026-06-15T08:29:42Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Kawon Kez Sel|Kawon Kez Sel]].
643478
wikitext
text/x-wiki
<!--Proszę o rozważne dodawanie cytatów ze względu na duży rozmiar strony-->
'''[[w:Śmierć|Śmierć]]''' – koniec życia, nieodwracalne ustanie czynności życiowych organizmu. Według wielu religii początek następnego życia, życia po śmierci.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Death drawing plain.jpg|mały|{{center|Śmierć}}]]
==A==
* A gdy będę umierał<br />To nie przyjdzie generał<br />Ziewnie z cicha dyrektor<br />Bo umiera byle kto
** Autor: [[Stanisław Staszewski]], ''A gdy będę umierał''
* A jeżeli nas przy pracy kiedyś, albo przy zabawie śmierć zaskoczy, nie będziemy się gryźli z tego powodu. Jeżeli każdy z nas powie sobie wtedy: com mógł zrobić w życiu, tom robił, i com mógł brać z życia, tom brał. Dobrze teraz i drugim miejsce zrobić. Czekają. Dla mnie przynajmniej wielką będzie radością, że wcale nie jestem „niezastąpiony”, tylko na moje miejsce, którem wypełniał, jak umiałem, przyjdzie drugi, młody, który to równie dobrze, ba – lepiej, przez jakiś czas, potrafi. Rzecz na tem tylko zyska. A o nią przecież chodzi przedewszystkiem. Rzecz jakaś, mnie czy tobie najmilsza, a może obu nam pospolita? O nią przedewszystkiem warto dbać, bo trwa, i koło niej chodzić, a o jednostki mniejsza. Nie myślisz, że jakoś tak?
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Rozmowa z pesymistą'', Wyd. K. Jakubowski, Lwów 1928, s. 13.
** Zobacz też: [[rzecz]]
* A przecież nie cały umieram, to, co we mnie niezniszczalne, trwa.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: w „Tryptyku Rzymskim”.
** Źródło: [https://gazetaolsztynska.pl/nidzica/227525,A-przeciez-nie-caly-umieram-toco-we-mnie-niezniszczalnetrwa.html ''„A przecież nie cały umieram, to,co we mnie niezniszczalne,trwa”''], gazetaolsztynska.pl, 30 października 2014.
* A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.
** Źródło: ''Biblia'', Mdr 2, 24
* A więc to znaczy, że nie żyje. Co dziwne, kiedy wypowiadałem te słowa, nie wydarzyło się nic. Świat nie miał się wcale gorzej niż zwykle. Pogrążony w tym samym, odwiecznym śnie, niszczał sobie jak zawsze.
** Autor: [[Gaétan Soucy]], ''Dziewczynka, która za bardzo lubiła zapałki''
* A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]]
* Abyś źle nie umarł, żyj dobrze: jak żołnierz na warcie, bądź zawsze gotów!
** Autor: [[Michał Kozal]]
* Ach! jakież marne to całe filozofowanie o śmierci! Głośniej niż wszyscy mędrcy, zalecający spokój przed zgonem, mówi tykot mego zegarka w kieszeni. Słyszę ciche, drobne, metaliczne uderzenia i wiem, że są to kroki zbliżającej się śmierci.
** Autor: [[Jerzy Żuławski]], ''[[Na srebrnym globie]]''
** Opis: zapiski bohatera po tym, jak okazało się, że tlenu zostało zaledwie na trzysta godzin.
* Aleją<br />Śmierć kroczy.<br />Zwiędłymi kwiatami pomarańczy<br />głowa jej koronowana.<br />Śpiewa i śpiewa<br />pieśń,<br />zawodzi jej gitara biała.
** Autor: [[Federico García Lorca]], wiersz ''[[s:Podzwonne|Podzwonne]]''
* Ależ bo różne są śmierci rodzaje:<br />Jedna śmierć jest pospolita.<br />Śmiercią tą starzec, kobieta<br />Dziecię, mąż, słowem, tysiące<br />Ludzi umiera co chwila.<br />(…)<br />Ale jest straszniejsza druga,<br />Bo nie umarza od razu,<br />Powolna, bolesna, długa:<br />Śmierć ta dwie społem osoby ugodzi,<br />Lecz moje tylko zabija nadzieje<br />Drugiej bynajmniej nic nie szkodzi.<br />(…)<br />Jeszcze rodzaj śmierci trzeci:<br />Śmierć wieczna, jak Pismo mówi.<br />Biada, biada człowiekowi,<br />Którego ta śmierć zabierze!
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]''
** Opis: pierwszy opis dotyczy śmierci naturalnej, drugi nieszczęśliwej miłości, a trzeci – potępienia duszy.
* Ażeby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z krzyża zmartwychwstanie.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
** Opis: po męczeńskiej śmierci księdza [[Jerzy Popiełuszko|Jerzego Popiełuszki]] w 1984.
** Źródło: [https://wpolityce.pl/kosciol/640866-przeciez-nie-caly-umieram ''„Przecież nie cały umieram”. Czy może być mocniejsze i piękniejsze przesłanie na 18. rocznicę odejścia Papieża do domu Ojca?''], wpolityce.pl, 1 kwietnia 2023.
** Zobacz też: [[dobro]], [[krzyż]], [[zmartwychwstanie]]
==B==
* Bać się śmierci, o szlachetni, jest tym samym co mieć się za mądrego nim nie będąc; gdyż jest to mniemać, że się wie to, czego się nie wie. Nikt nie wie, czy śmierć nie okaże się największym błogosławieństwem dla ludzkiej istoty, a jednak ludzie boją się jej, jak gdyby posiadali niezbitą pewność, że jest największym z nieszczęść.
** Autor: [[Sokrates]]
* Bardziej niż umrzeć, chciałem tylko jednego: żyć.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Dziennik. Zeszyty podróżne 1''
* Bardzo mnie zawsze boli, gdy umiera utalentowany człowiek, świat bowiem bardziej ludzi takich potrzebuje niż niebo.
** Autor: [[Georg Christoph Lichtenberg]]
* Bliskość śmierci zawsze sprawia, że staramy się żyć lepiej.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Zahir]]''
** Zobacz też: [[życie]]
* Bo jak – w świecie, gdzie wszyscy starają się przeżyć za wszelką cenę – osądzać, tych, którzy decydują się na śmierć?
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[sąd]], [[świat]]
* Bogowie wiedzą: śmierć jest nieszczęściem. Inaczej chętnie umieraliby sami.
** Autor: [[Safona]]
* Bo jak śmierć potężna jest miłość.
** Źródło: ''[[Biblia (literatura)|Biblia]]'', ''Pieśń nad Pieśniami'' 8,6
* Bo snadź jednak prawie wszytcy<br />Tu mieszkamy, by kupczycy;<br />Każdy z nas swój handel wiedzie,<br />Na koniec na desce jedzie.
** Autor: [[Mikołaj Rej]], ''Kupiec''
* Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących.
** Źródło: ''Biblia'', Mdr 1, 13
* Bóg nie żyje.
** ''Gott ist tot.'' (niem.)
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''Tako rzecze Zaratustra''
* Bóg widzi śmierć inaczej niż my. My widzimy ją jako ciemny mur, Bóg – jako bramę.
** Autor: [[Walter Flex]]
* Było to tak wielkie cierpienie, które mi nie pozwoliło uczynić najmniejszego poruszenia, a nawet śliny przełknąć nie mogłam. Trwało to do jakich trzech godzin, myślałam zbudzić Siostrę nowicjuszkę, z którą razem mieszkam, ale pomyślałam sobie, przecież ona nie przyniesie mi żadnej pomocy, więc niech sobie śpi, szkoda mi ją budzić. Zdałam się zupełnie na wolę Bożą i myślałam, że już dla mnie nastąpi dzień śmierci, dzień przeze mnie upragniony. Miałam możność łączenia się z Jezusem cierpiącym na krzyżu, inaczej modlić się nie mogłam. Kiedy ustąpiło cierpienie, zaczęłam się pocić, jednak żadnego poruszenia uczynić nie mogłam, ponieważ powracało to, co było przedtem. Rano czułam się bardzo zmęczona, ale już fizycznie nie cierpiałam, jednak na Mszę św. podnieść się nie mogłam, pomyślałam sobie, jeżeli po takich cierpieniach nie ma śmierci, więc jak wielkie muszą być cierpienia śmiertelne.
** Autor: [[Faustyna Kowalska]], ''Dzienniczek'' (Dz 696).
** Źródło: [https://www.fronda.pl/a/s-faustyna-kowalska-widzialam-zycie-wieczne,72017.html ''s. Faustyna Kowalska: Widziałam życie wieczne''], fronda.pl
* Były dwie siostry: noc i śmierć<br />Śmierć większa, a noc mniejsza<br />Noc była piękna jak sen, a śmierć<br />Śmierć była jeszcze piękniejsza.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Ballada o dwóch siostrach''
* Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''Lalka''
==C==
* Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.
** Autor: [[Roman Brandstaetter]]
* Ceną wolności jest śmierć.
** Autor: [[Malcolm X]]
** Zobacz też: [[wolność]]
* Chcąc wielkie dokonać rzeczy, trzeba tak żyć, jakbyśmy nigdy nie mieli umierać.
** Autor: [[Luc de Clapiers de Vauvenargues]]
* Chcesz, żeby cię chwalono, to umieraj; chcesz, żeby cię ganiono, to się żeń.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Źródło: ''Przysłowia są na wszystko'', wybór i oprac. Dobrosława Świerczyńska, PWN, Warszawa 2003, s. 54.
** Zobacz też: [[małżeństwo]]
* Choroba, na którą umiera 100% ludzkości.
** Opis: o śmierci.
** Źródło: ''[[39 i pół]]'', odcinek 3
* Chrześcijanin musi być w każdej chwili gotów na dwie rzeczy: na przyjęcie komunii świętej i na śmierć.
** Autor: [[Léon-Joseph Suenens]]
* Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Cokolwiek jest po śmierci, to nie może być gorsze od tego życia tu na padole. Od tych cierpień i mąk.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Co śmierć weźmie, już tego człowiek nie dogoni,<br />Bo się wszystko po śmierci wraca tam, gdzie było<br />Pierwej, niźli się z matki na ten świat rodziło.<br />Na cóż łzy lać daremnie?
** Autor: [[Wacław Potocki]]
* Cywilizacje mają swoje śmierci i groby, jak ludzie.
** Autor: [[Mirosław Żuławski]]
** Zobacz też: [[cywilizacja]], [[grób]]
* Człowiek bez honoru to gorsze niż śmierć.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]]
** Zobacz też: [[honor]]
* Człowiek dobrze wychowany chętnie żyje i chętnie umiera.
** Autor: [[Aleksander Kamiński]]
* Człowiek jest jedyną na świecie istotą świadomą bliskości swej śmierci.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Pielgrzym (powieść)|Pielgrzym]]''
** Zobacz też: [[istota]]
* Człowiek jest naprawdę królem dzikich bestii, gdyż jego brutalność przewyższa ich brutalność. Żyjemy ze śmierci innych. Jesteśmy cmentarzyskami!
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Człowiek jest ze wszystkich zwierząt najbardziej przesiąknięty sprawami płci – oraz jedynym, który przewiduje śmierć.
** Autor: [[John Updike]]
* Człowiek może żyć jako zwycięzca, lecz musi umrzeć jak człowiek.
** Autor: [[Feliks Feldheim]]
* Człowiek rodzi się miękki i słaby, a umiera twardy i mocny.
** Autor: [[Laozi]]
* Człowiek się rodzi, jego rodzice umierają, sam się starzeje i umiera.
** Autor: [[Graham Greene]], ''Moc i chwała'', tłum. Bolesław Taborski
* Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.
** Źródło: ''[[Biblia]], Mt'' 25,13
* Czy wierzę w życie po śmierci? Jak tak patrzę na tego swojego starego, na tych polityków i na cały ten kraj, to tak sobie myślę: Czy istnieje życie przed śmiercią?
** Autor: [[Jerzy Andrzej Masłowski]], ''Marzycielka czyli kilka godzin z życia kretynki''
* Czymże w końcu jest śmierć? Tylko chwilą i niczym więcej. Nawet jeśli wiązała się z bólem, to ból minąłby szybko, a on spocząłby na łonie Pana.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Czym jest śmierć? To zła chwila na odejście.
* Autor: [[Claude Aveline]]
** Źródło: Isabelle Bricard, ''Leksykon śmierci wielkich ludzi'', tłum. Anita i Krzysztof Staroniowie, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1998, ISBN 8305129713, s. 176.
==D==
* Dawniej, gdy ktoś zmarł, pytano: „Czy przyjął Najświętszy Sakrament? Czy wyspowiadał się? Czy przebaczył?” A dziś zazwyczaj [ludzie] pytają: „Czy w ostatnich chwilach był świadomy? Czy cierpiał?”
** Autor: [[Romano Amerio]], ''Iota Unum. Analiza zmian w Kościele katolickim w XX wieku'', Wydawnictwo Antyk, 2009, s. 782.
* Dawniej śmierć była mi zawsze tylko kimś z szerszego towarzystwa. Teraz zasiada ze mną do jednego stołu: muszę się z nią zaprzyjaźnić.
** Autor: [[Dag Hammarskjöld]]
* Dla człowieka, który spełnił swoje naturalne obowiązki, śmierć jest tak naturalna i mile widziana jak sen.
** Autor: [[George Santayana]]
** Zobacz też: [[obowiązek]], [[sen]]
* Dla dobrych śmierć jest zaproszeniem do odpoczynku. Dla złych katastrofą.
** Autor: [[święty Ambroży]]
* Dlaczego jesteśmy zawsze bardziej sprawiedliwi i wielkoduszni wobec zmarłych? Nie mamy wobec nich żadnych zobowiązań.
** Autor: [[Albert Camus]]
* Dlaczego ludzie potrafią umierać lepiej niż żyć? Dlatego, że żyć trzeba długo, a umrzeć można prędko.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), Oficyna Wydawnicz STON I, Radom 1994, ISBN 8390113228, s. 172.
* Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli…
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', Rz 5:12
* Dobrze, że człowiek nie może iść za własnym pogrzebem, bo by mu serce z żalu pękło.
** Autor: nieznany
* Dopóki człowiek może jeszcze widzieć, dopóki człowiek może jeszcze słyszeć, dopóki może jeszcze mówić, myśleć, czuć, żyje w kręgu stworzenia i jest jego częścią. Świat nie jest pusty i martwy, jeśli spośród wszystkich zmysłów istnieje choćby tylko jeden.
** Autor: [[Hans Hellmut Kirst]], ''Fabryka oficerów''
* Dróg śmierci pokazywać nie chciałbym nikomu.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)]]''
* Dwóch śmierci nie ma, a jednej nie da się uniknąć.
** Opis: [[Przysłowia chakaskie|przysłowie chakaskie]]
** Źródło: ''Kobierzec z gwiazd i półksiężyców'' (seria ''Myśli Srebrne i Złote''), wybór i tłum. Stanisław Kałużyński, Edward Tryjarski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1967 (oprac. części chakaskiej: Stanisław Kałużyński), s. 121.
* Dziwne, że ludzie mogą myśleć o śmierci, kiedy jest tyle do zrobienia w życiu.
** Autor: nieznany
==G==
* Gdy kobiety decydują się na śmierć, wybierają bardziej romantyczne sposoby – otwierają sobie żyły albo przedawkowują środki nasenne.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[kobieta]], [[samobójstwo]]
* Gdy serce przestaje bić, oznaczać to może tylko jedno – śmierć fizyczną.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
** Zobacz też: [[serce]]
* Gdyby bowiem przyszło nam opłakiwać każdą śmierć, każdą rzeź, od Iraku po Nikaraguę, od Papui-Nowej Gwinei po Nigerię, oszalelibyśmy z żalu. A jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to brak żałoby jest wyrazem szaleństwa.
** Autor: [[Sad Sirub]], ''Porwany w Iraku''
** Zobacz też: [[żal]]
* Gdyby językiem powszechnym stał się śpiew świętego Franciszka, pogodzono by ogień i wodę, ból i radość, ciało i duszę, śmierć i życie…
** Autor: [[Franciszek Kamecki]]
* (…) gdyby ktoś zajmował się tylko oswajaniem śmierci, toby zwariował. Trzeba zachować równowagę pomiędzy oswajaniem śmierci i oswajaniem życia, bo w tym ostatnim też jest parę zabawnie makabrycznych rzeczy, tak jak w śmierci.
** Autor: [[Artur Andrus]], „Przekrój”, 28 października 2008.
* Gdyby nic nie istniało po śmierci – byłby to największy dowcip szatana.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Gdyby śmierć można było odespać na raty.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Gdyż, mówiąc po ludzku, śmierć jest rzeczą ostateczną i, mówiąc po ludzku, nadzieja istnieje, póki istnieje życie. Ale, rozumując po chrześcijańsku, śmierć nie jest czymś ostatecznym, jest tylko drobnym zdarzeniem w przebiegu całości, to znaczy życia wiecznego, i, rozumując po chrześcijańsku, w śmierci jest nieskończenie więcej nadziei niż wtedy, kiedy po ludzku mówimy, że istnieje jeszcze życie, nawet życie w pełni zdrowia i sił.
** Autor: [[Søren Kierkegaard]]
* Gdzież jest, o śmierci, twoje zwycięstwo?<br />Gdzież jest, o śmierci, twój oścień?
** Autor: [[Paweł z Tarsu]]
** Źródło: ''Biblia'', ''1 Kor'' 15,55
* Głębokim pokojem napełnia mnie myśl o chwili, w której Bóg wezwie mnie do siebie – z życia do życia!
** Autor: [[Jan Paweł II]], ''List do ludzi starych''
* Gorszy pochlebca niż kruk, choć niecnota,<br />Bo ten po śmierci, ten drze za żywota.
** Autor: [[Mikołaj Rej]], ''Pochlebstwo co jest'', z cyklu ''Apoftegmata, to jest krótkie a roztropne powieści…''
* Gustaw umarł (…), tu narodził się Konrad.
** ''Gustavus obiit (…), hic natus est Conradus.'' (łac.)
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]'', ''Część III'', ''Prolog''
==I==
* Ile żyć przeżyliśmy? Ile razy umarliśmy? Podobno w chwili śmierci tracimy 21 gramów naszej wagi. Każdy. Co zmieści się w 21 gramach? Co tracimy? A kiedy tracimy 21 gramów? Co tracimy razem z nimi? Co zyskujemy? Co zyskujemy? 21 gramów. Tyle waży garść dwugroszówek, tyle waży koliber. Cukierek. Ile waży 21 gramów?
** ''How many lives do we live? How many times do we die? They say we all lose 21 grams… at the exact moment of our death. Everyone. And how much fits into 21 grams? How much is lost? When do we lose 21 grams? How much goes with them? How much is gained? How much is gained? Twentyone grams. The weight of a stack of five nickels. The weight of a hummingbird. A chocolate bar. How much did 21 grams weigh?'' (ang.)
** Źródło: film ''[[21 gramów]]''
* Ileż śmierci trzeba nam przeżyć, by się nauczyć, że i my umrzemy.
** Autor: [[Jean Rostand]]
* I chcąc nie chcąc, pewnego dnia<br />przyjdzie mi umrzeć, tak<br />jak tobie przyszło, i jak<br />dobrze – pomyślę – że właśnie tak<br />będzie, zanim przyjdzie<br />niezgoda, lęk i wstręt.
** Autor: [[Jacek Szafranowicz]], ''Żaden''
* Im dogłębniej pojmujesz swoje życie, tym mniej wierzysz w zniweczenie go poprzez śmierć.
** Autor: [[Lew Tołstoj]]
==J==
* Jak śmieszna jest cała idea samobójstwa.<br />Nie ma żadnej drogi wyjścia. Jesteśmy ''całkowicie'' zanurzeni w rzeczywistości, w historii, w naszej własnej biologii. Możliwość wyobrażenia sobie swojej własnej śmierci polega na nieporozumieniu językowym.
** Autor: [[Lars Gustafsson]], ''Śmierć pszczelarza''
* Jakie to szczęście, że istnieje śmierć.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
* Jak ci mam powiedzieć czym jest śmierć, jeśli jeszcze nie wiem, czym jest życie?
** Autor: [[Michel Quoist]]
* Jak ciężko jest umierać, jeśli się wcale nie żyło.
** Autor: [[Jalu Kurek]]
* Jak narodziny są bolesną tajemnicą między matką a dzieckiem, tak śmierć jest bolesną tajemnicą między Bogiem a człowiekiem.
** Autor: [[Franz Werfel]]
* Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: „W tym ciele żył kiedyś człowiek”.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Piąta góra]]''
** Zobacz też: [[ciało]], [[deszcz]], [[dusza]], [[nadzieja]], [[roślina]], [[wiara]]
* Jasna świadomość śmierci jest wymiarem radości życia.
** Autor: [[Max Fischer]]
* Jedna rzecz jest pewna: śmierć. Może ktoś z państwa się rozchoruje, może nie, może ktoś z państwa będzie miał wypadek, może nie będzie miał wypadku, może ktoś z państwa awansuje, może nie awansuje – nie wiadomo. Ale to, że wszyscy umrzemy, jest pewne. I o tym zapominamy. Ludzie sięgają w przyszłość do emerytury (…) Temat śmierci jest tematem tabu.
** Autor: [[Piotr Pawlukiewicz]]
** Źródło: [https://niezalezna.pl/kultura-i-historia/jego-kazanie-o-smierci-nabiera-dzis-wyjatkowego-znaczenia-mamy-wielki-skarb-czas/317802 ''Jego kazanie o śmierci nabiera dziś wyjątkowego znaczenia. „Mamy wielki skarb – czas”''], niezalezna.pl, 21 marca 2020
* Jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka.
** Autor: [[Józef Stalin]]
* Jedno jest złe na świecie – to śmierć. – Wszystko, co jest życiem – jest dobrem.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 33.
* Jedyny dramat człowieka to brak stosunku do wieczności, do tajemnicy bytu.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]]
* Jesteśmy śmiertelni tam, gdzie brak nam miłości; nieśmiertelni tam – gdzie kochamy.
** Autor: [[Karl Jaspers]]
* Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku.
** Autor: [[Terry Pratchett]]
* Jestem absolutnie pewny, że śmierć – to nie kosmiczna pustka, nie błoga nicość. Nie, byłoby to zbyt kojące, zbyt proste.
** Autor: [[Władimir Bukowski]], ''I powraca wiatr…'', Kraków 1999, s. 19.
* Jeśli boisz się śmierci i trzymasz się kurczowo życia, to widzisz jak demony ci je wyrywają, ale jeśli pogodzisz się ze śmiercią, to demony staja się aniołami, które uwolnią cię od życia na ziemi.
** Autor: [[Ludwig Erhard]]
* Jeśli dotąd nie znamy życia, jakże możemy znać śmierć?
** Autor: [[Konfucjusz]]
* Jeśli nie jesteś gotowy umrzeć za wolność, wyrzuć to słowo ze swojego słownika.
** ''If you’re not ready to die for it, put the word "freedom" out of your vocabulary.'' (ang.)
** Autor: [[Malcolm X]], „Chicago Defender”, 28 listopada 1962
* Jeżeli człowiek „umarł” sobie – to śmierć jest dla niego czymś naturalnym, czymś, co zakańcza życie, co napełnia pokojem. Gdy odchodzi taki człowiek, to pozostaje po nim „zapach pokoju”, jakby anioł pokoju stanął na tym miejscu.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Jeśli kobieta mówi, że jest zmęczona życiem, znaczy to, że kogoś zamęczyła na śmierć.
** Autor: nieznany
* Jeśli przyjdzie mu jutro zginąć, będzie to znaczyło tyle, że Bóg wcale nie pragnął odmienić przyszłości.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[Bóg]], [[przeznaczenie]]
* Jeśli życie jest Dobrem, to Dobrem jest i śmierć, bez której nie ma życia.
** Autor: [[Lew Tołstoj]]
* Jeżeli kołowrotek przestał się obracać, nie znaczy to, że prządka umarła.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]]
* Jeżeli życie ma wielką wartość, to wyłącznie dlatego, że prowadzi nas do śmierci, która jest rozsupłaniem wszystkich węzłów.
** Autor: [[Alberto Savinio]]
==K==
* Każda śmierć staje się ofiarą, aby ożyli inni powołani do życia i do trudu w czasie, który Bóg im naznaczył.
** Autor: [[Anna Kamieńska]]
* Każdemu daj śmierć jego własną Panie<br />Daj umieranie co wynika z życia, gdzie miał swą śmierć, cel i biedowanie.
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
* Każdy umiera, kwestia tylko kiedy.
** Źródło: ''Ostatni sprawiedliwy''
* Każdy umiera – odparł Bajarz. – Ale niektórzy umarli żyją dalej w swych słowach.
** Autor: [[Orson Scott Card]], ''[[Siódmy syn]]''
** Zobacz też: [[słowo]]
* Każdy umiera w samotności.
** Autor: [[Hans Fallada]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Kiedy przychodzi śmierć, dobra tego świata tylko przeszkadzają. Nie zabierzemy z sobą niczego.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Kiedy przyjmuje się śmierć w duchu wiary i kiedy całe nasze życie jest nastawione na dawanie siebie, tak iż w końcu z radością i dobrowolnie składamy je w dłonie Boga – wówczas śmierć przeistacza się w spełnienie życia.
** Autor: [[Thomas Merton]]
* Kiedy się myśli i myśli o śmierci jako o jedynym wybawieniu, to jak wtedy żyć?
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Kiedy widzi się, do czego doprowadziła współczesna medycyna, pytamy siebie mimo woli: ile pięter ma śmierć?
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]]
* Klepsydry piaskowe są dokładniejsze, ale te rozlepiane na murach też są rodzajem zegara.
** Autor: [[Wiesław Brudziński]]
* Kochaj cierń co dolega i kamień co nuży.<br />Jakże ci słodki będzie kiedyś kres podróży.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Kto liczy na cudzą śmierć, popełnia zabójstwo w myśli.
** Autor: [[Feliks Chwalibóg]]
** Zobacz też: [[myśl]]
** Kto używa życia, boi się śmierci. Tyle samo warta próba spojrzenia w twarz, ile szukanie zapomnienia w książkach filozofów, zupełnie jak pacjent u dentysty przerzuca pisma ilustrowane!
** Źródło: [[Georges Bernanos]], ''Pod słońcem szatana'', przeł. Zofia Milewska
* Kto wierzy w Jezusa Chrystusa, nie musi umierać samotnie.
** Autor: [[Karol Lehmann]]
* Ktokolwiek mówi, że się śmierci nie lęka, kłamie.
** Autor: [[Ignacy Krasicki]]
==L==
* Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei<br />I przed narodem niosą oświaty kaganiec;<br />A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,<br />Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!
** Autor: [[Juliusz Słowacki]]
* Leć, nasz orle, w górnym pędzie,<br />Sławie, Polsce, światu służ!<br />Kto przeżyje wolnym będzie,<br />Kto umiera wolnym już!
** Autor: [[Karol Sienkiewicz]], ''Warszawianka 1831 r.'' (polski przekład z francuskiego)
* Lepiej jest szukać pięknych słów, niźli zadawać śmierć.
** Autor: [[Jaroslav Seifert]]
* Lepiej jest zginąć stojąc, niż żyć na kolanach.
** Autor: [[Emiliano Zapata]]
* Lepiej polec od kuli,<br />Niż wiecznie konać pod kijem!
** Autor: [[Edward Słoński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Lepiej zginąć, niż żyć ze świadomością, że zrobiło się coś, co wymaga wybaczenia.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''[[Krew elfów]]''
** Postać: Yarpen Zigrin podczas rozmowy z Ciri
** Zobacz też: [[wybaczenie]]
* Leżysz zabity i jam też zabity,<br />Ty – strzałą śmierci, ja – strzałą miłości.
** Autor: [[Jan Andrzej Morsztyn]], ''Do trupa''
* Lękliwego śmierć bardziej goni.
** Autor: [[Wespazjan Kochowski]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Lękliwy stokroć umiera przed śmiercią;<br />Mężny kosztuje jej tylko raz jeden.
** Autor: [[William Shakespeare]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Ludzie myślą czasem jak zabić czas, a to czas ich zabija.
** Autor: [[Alfons Allais]]
** Zobacz też: [[czas]]
* Ludzie umierają i nie są szczęśliwi.
** Autor: [[Albert Camus]]
* Ludzka dusza<br />jest jak tęcza nad przepaścią,<br />jak całe życie znika.<br />I taki wielki żal<br />jakby zgasła czyjaś miłość<br />– tych co zostali<br />przenika.
** Autor: [[Marek Skwarnicki]]
==M==
* Majestat śmierci jest taki, że ten, kto dobrowolnie umiera za coś, ma zawsze rację.
** Autor: [[Maria Dąbrowska]], ''Noce i dnie''
* Mam dopiero 42 lata, więc przypuszczalnie szmat czasu przede mną. A czy nie można by wyjść śmierci na spotkanie? Czyż nie byłoby to normalne w mojej sytuacji?
** Autor: [[Edward Stachura]], ''Pogodzić się ze światem''
* Mam kocie szczęście, gdyż niełatwo umieram, a to już coś.
** Autor: [[Frida Kahlo]]
* Mam nadzieję, że koniec jest radosny i nigdy tu nie wrócę.
** Autor: [[Frida Kahlo]]
* Można podzielić ludzi na trzy klasy: ci, co się zapracowują na śmierć; ci, co się zamartwiają na śmierć, i ci, co się zanudzają na śmierć.
** Autor: [[Winston Churchill]]
* Mój panie, śmierć to rzecz prosta.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Śmierć braciszka'', ''Głos Literacki'' 1928
* Myślałem, że uczę się, jak żyć, a uczyłem się, jak umierać.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Myślozbrodnia nie pociąga za sobą kary śmierci: myślozbrodnia JEST śmiercią.
** Autor: [[George Orwell]], ''[[Rok 1984]]''
** Postać: Winston Smith
* Myśmy łupina tylko i listowie<br />A wielka śmierć, którą ma każdy w sobie,<br />To jest ten owoc, o który zabiega wszelki byt.
** Autor: [[Rainer Maria Rilke]]
* Mędrzec będzie żył tyle, ile żyć powinien, a nie tyle, ile żyć może.
** Autor: [[Seneka Starszy]]
* Mali i wielcy umierają jednakowo.
** Autor: nieznany
==N==
* Na całej tej planecie klimat jest do dupy. Wszyscy tu umierają.
** Autor: Jerzy Andrzej Masłowski. ''Desperatki'' (komedia sceniczna).
* Na co zdadzą się pieniądze, jeśli trzeba umrzeć? Rzadko pieniądze mogą wybawić kogoś od śmierci.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[pieniądze]]
* Na starość już się tak nie boję śmierci jak wtedy, gdy byłem w pełni życia.
** Autor: [[Adam Boniecki]]
** Źródło: ''Nie mam instrukcji umierania. Z księdzem Adamem Bonieckim rozmawia Anna Goc'', „Gazeta Wyborcza” 3–4 listopada 2018, s. 21.
** Zobacz też: [[strach]]
* Na śmierć nigdy nie jest za późno.
** Autor: [[Sima Qian]]
* Na świecie istnieją tylko dwie piękne rzeczy: miłość i śmierć.
** Autor: [[Giacomo Leopardi]]
* Na tym polega wartość życia, że płaci się za nie nawet życiem.
** Autor: [[Karel Čapek]]
* Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.
** Autor: [[Benjamin Franklin]]
* Najbliższą z rzeczy jest śmierć, najdalszą – nadzieja.
** Opis: [[przysłowia arabskie|przysłowie arabskie]]
** Zobacz też: [[nadzieja]], [[rzecz]]
* Namiętności nasze przywiązują nas do życia, każą uciekać od śmierci, a jednak ją przyspieszają.
** Autor: [[François Fénelon]]
* Narodziny są przyczyną śmierci.
** Autor: nieznany
* Nauka mądrego jest źródłem życia, by sideł śmierci uniknąć.
** Źródło: ''Biblia'', ''Prz'' 13,14
* Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie. Obawiają się sięgnąć po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje im się, że nie są ich godne, albo, że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela.
** Autor: [[Antoine de Saint-Exupéry]], ''Mały Książę''
* Nic nie jest na zawsze. Tylko śmierć jest wieczna.
** Autor: [[Ian Fleming]], ''Diamenty są wieczne''
* Nic się nie da zmienić: statystycznie wypada jedna śmierć na jednego człowieka.
** Autor: [[Krzysztof Mętrak]]
* Nie bój się nic<br />Bo życie nic nie znaczy<br />Bo śmierć jak rydz<br />Zdrowa dla umieraczy.
** Autor: [[Miron Białoszewski]]
** Źródło: ''***''
* Nie jest chyba ciężko umierać, kiedy się nie umiera samemu.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Nie należy płakać nad śmiercią, gdyż prowadzi ona do zbawienia.
** Autor: [[Ambroży z Mediolanu]], ''De excessu fratris sui Satyri'', II, 46: CSEL 73, 273, [cyt. za:] [[Benedykt XVI]], ''Spe Salvi'', 10.
* Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem.
** Autor: [[Albert Einstein]]
** Źródło: Alice Calaprice, ''The Ultimate Quotable Einstein'', Princeton University Press, 2011, s. 330.
* Niechaj spoczywa w pokoju.
** ''Rest in peace (RIP)'' (ang.)<br />''Requiesca(n) t in pace'' (łac.)
* Niech ci ziemia lekką będzie.
** ''Sit tibi terra levis'' (łac.)
** Autor: [[Marcjalis]]
* Nie dlatego najsmutniejszy jest zgon, że wraz z nim wszystko się kończy, lecz dlatego, że po nim nic się nie zaczyna.
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
* Niektórzy odnajdują miejsce na ziemi dopiero po swoim pogrzebie.
** Autor: nieznany
* Nie lękajmy się umarłych. To żywi są dla nas zagrożeniem.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* NIE MA NADZIEI NA PRZYSZŁOŚĆ. JESTEM TYLKO JA [Śmierć].
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''Czarodzicielstwo''
* Nie ma sprawiedliwości. Jestem tylko JA.
** Autor: [[Terry Pratchett]], ''Mort''
* Nie potrafię się bowiem oderwać od myślenia o śmierci. I nie jestem odosobniony. W śmierci jest zanurzona cała europejska kultura zafascynowana wisielcami, topielicami, zgrozą śmierci. Np. w obrazie Rembrandta ''Lekcja anatomii doktora Tulpa'' i w filmach o Hannibalu Lecterze są te same wątki: powieszonego, przemocy, kanibalizmu. Jak w konstrukcjach z klocków lego. Układamy różne rzeczy, ale z tego samego materiału.
** Autor: [[Zbigniew Mikołejko]]
* Nie powinniśmy odejść z tej ziemi, nie zostawiając śladów, które polecać będą naszą pamięć potomności.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne, bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł.
** Źródło: ''Biblia'', ''Mdr'' 9, 14–15
* Nie śmierć jest najstraszniejsza dla człowieka. Od śmierci straszniejsze jest, że żyje on ze strachem i fałszem w sercu.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Nie śmierć mnie niepokoi, ale umieranie.
** Autor: [[Michel de Montaigne]]
* Nieudana operacja to połowa udanej sekcji.
** Autor: nieznany
* Nie żyjemy, aby umierać; ale umieramy, aby żyć wiecznie.
** Autor: [[Michael Buchberger]]
* Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się – na próbę.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Nigdy nie umierają na próżno, jeśli umierają dla wielkiej sprawy.
** Autor: nieznany
* Nie ufaj śmierci.<br />Wieczny odpoczynek<br />to tylko wakacje.
** Autor: [[Ewa Lipska]], ''Żywi nie są cierpliwi''
* Nikt się od śmierci nie wykupi za berło ani za talara.
** Autor: [[François Villon]]
* Nikt nie przyszedł na świat bez płaczu. Nikt z umarłych nie powrócił. Nikt nie pyta się człowieka, czy chce wejść, czy chce wyjść…
** Autor: [[Ian Curtis]], wokalista zespołu [[Joy Division]]
==O==
* O, śmierci, gdzie jesteś, o, śmierci?<br />Gdzie jest moja śmierć?<br />Gdzie jest jej zwycięstwo?<br />Zmartwychwstał Pan…
** Źródło: pieśń [https://bibliotekapiosenki.pl/utwory/Zmartwychwstal_Pan_(Zmartwychwstal_Pan_zmartwychwstal_Pan_)/tekst ''Zmartwychwstał Pan''], bibliotekapiosenki.pl
* O śmierci nie warto myśleć, bo ona bez naszej pomocy o nas myśli.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Obojętność to paraliż duszy, to przedwczesna śmierć.
** Autor: [[Anton Czechow]]
* Obowiązek jest ciężki jak góra, ale śmierć lekka jak piórko.
** Autor: [[Natsuo Kirino]], ''Prawdziwy świat'', tłum. Witold Kurylak
** Zobacz też: [[góra]], [[obowiązek]], [[pióro]]
* Od tysięcy lat ubieramy wciąż inne kostiumy, a śmierć nas zawsze poznaje.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źródło: ''Myśli nieuczesane wszystkie'', Noir sur Blanc, Warszawa 2018, s. 552.
* Odejdź więc łagodnie. Łagodny bowiem jest i ten, kto cię zwalnia.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Odkąd egzystencjaliści odkryli,<br />że człowiek umiera, już trudno nas czymkolwiek zaskoczyć.
** Autor: [[anonim]]
* Osiągnąłem największe marzenie ludzkości, nieśmiertelność. A nie ma dnia, w którym nie myślałbym o śmierci.
** Autor: [[Victor Freeze]], gdy znaleziono go po wielu latach w serialu „Batman przyszłości”.
** Zobacz też: [[nieśmiertelność]]
* Ostatni akt jest krwawy, choćby cała sztuka była i najpiękniejsza: gruda ziemi na głowę i oto koniec na zawsze.
** Autor: [[Blaise Pascal]]
* O zdrowiu i tężyźnie moralnej człowieka rozstrzyga jego reakcja na widmo śmierci. Dusze zdezorganizowane odpowiadają histerią. Psychika zdrowa czuje się wobec wizji śmierci orzeźwiona: pobudza ona ją ożywczo, podnieca patetycznie.
** Autor: [[Jan Stachniuk]], ''Człowieczeństwo i kultura''
==P==
* Pamiętaj o śmierci.
** ''Memento mori'' (łac.)
** Opis: średniowieczna maksyma, przypominająca, że nie można uniknąć śmierci; pozdrowienie, jakiego używa się w zakonach kamedułów, kartuzów i trapistów.
* Pierwszym warunkiem nieśmiertelności jest śmierć.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Pobłogosław nędzę i niedolę ludzi, którzy teraz właśnie umierają. Daj im, mój Boże, dobry koniec życia.
** Autor: [[Edyta Stein]]
** Opis: modlitwa za cierpiących i złamanych na duchu.
** Źródło: [https://deon.pl/wiara/duchowosc/modlitwa-za-cierpiacych-sw-edyty-stein,217305 ''Modlitwa za cierpiących św. Edyty Stein''], deon.pl
* Pod wieczór życia będą cię sądzić z miłości.
** Autor: [[Jan od Krzyża]]
** Źródło: [https://teologiapolityczna.pl/jan-pawel-ii-o-sw-janie-od-krzyza ''Św. Jan od Krzyża, Mistrz w wierze''], teologiapolityczna.pl, 12 grudnia 2018.
* Pragnąć żyć umieramy, a pragnąc poznać życie poznajemy śmierć.
** Autor: [[Władimir Sołowjow]], ''Duchowe podstawy życia''
* Ponieważ nie chcę ginąć sam, chcę, abyś umierał ze mną.
** Autor: [[Plaut]]
* Po żywych widać, jak bardzo śmierć bywa ślepa.
** Autor: [[Jacek Wejroch]]
* Póki czujemy ją nad sobą, pojmujemy, co w życiu ma wartość, a co jest do odrzucenia. Dzierży pochodnię i nas oświeca. – Ależ mówiłaś, że ona przychodzi z kosą. – Zjawia się tak, gdy przychodzi pora żniwa. Do tego czasu przyświeca nam niby słońce.
** Autor: [[Pandelis Prevelakis]], ''Słońce śmierci'', Warszawa 1967, s. 149.
* Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność.<br />A przeciwieństwem życia nie jest śmierć, lecz czułość.
** Autor: [[Elie Wiesel]]
* Przedłużanie ludzkiego życia jest przedłużeniem ludzkiej agonii i oznacza pomnażanie liczby ludzkich śmierci.
** Autor: [[Jorge Luis Borges]], ''[[Alef (utwór)|Alef]]''
* Przez naturę jesteśmy już skazani na śmierć<br />i tego wyroku żaden człowiek nie może uchylić.
** ''We are by nature already condemned to die<br />which sentence no man can pardon.'' (ang.)
** Autor: nieznany
* Przez noc – droga do świtania,<br />Przez wątpienie – do poznania,<br />Przez błądzenie – do mądrości,<br />Przez śmierć – do nieśmiertelności.
** Autor: [[Roman Zmorski]]
* Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną,<br />Powiem ci: śmierć i miłość – obydwie zarówno.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
==R==
* Radośnieśmy życie przyjęli i śmierć przyjmiemy radośnie.
** Autor: [[Jan Kasprowicz]]
* Raczej umrzeć – jak żyć podle.
** Autor: [[Zygmunt Krasiński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Rodzimy się wśród ludzi, umieramy niepocieszeni wśród bogów.
** Autor: [[René Char]]
* Również umieranie jest jednym z naszych życiowych zadań.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Różnica pomiędzy seksem i śmiercią polega na tym, że kiedy będziesz umierał, nikt nie będzie się śmiać z ciebie, że robisz to sam.
** ''The difference between sex and death is that with death you can do it alone and no one is going to make fun of you.'' (ang.)
** Autor: [[Woody Allen]]
* Rzecz oczywista, że do śmierci człowiek musi się przygotować – i że śmierć będzie tym bardziej lekką, tym bardziej normalną, im więcej człowiek będzie „umarły” zanim umrze. Im bardziej człowiek będzie „żywy”, tym śmierć będzie bardziej tragiczną. Dla ludzi światowych, którzy w tym świecie żyli całą doczesnością, którzy tak wibrowali w tej doczesności, w światowym rozumieniu życia – dla nich śmierć będzie załamaniem, strasznym ciosem, tragedią. I rzeczywiście, ludzie, którzy nie wierzą w Chrystusa, którzy nie idą za Nim, tak śmierć pojmują.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
==S==
* Są chwile, gdy wolałabym martwym widzieć cię.
** Autor: [[Hey]], ''Zazdrość''
** Zobacz też: [[zazdrość]]
* Są wartości, dla których warto życie poświęcić. Cudze.
** Autor: nieznany
* Słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę.
** ''Dulce et decorum est pro patria mori.'' (łac.)
** Autor: [[Horacy]], ''Ody'' III, ii, 13
** Zobacz też: [[ojczyzna]]
* Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą<br />I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą<br />I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości<br />Czy pierwsza jest ostatnią<br />Czy ostatnia pierwszą.
** Autor: [[Jan Twardowski]], ''Spieszmy się kochać ludzi''
* Spoczywanie na laurach jest niebezpieczne<br />jak spoczywanie zimą na śniegu.<br />Umierasz w czasie snu.
** Autor: [[Ludwig Wittgenstein]]
* Starość jest straszliwsza od śmierci.
** Autor: [[Juwenalis]]
* Stary człowiek to sąsiad śmierci.
** Autor: [[Yasunari Kawabata]]
** Zobacz też: [[sąsiad]]
* Stary przesąd rzymski mówi: bezbożne jest zawracanie biegu rzek i wdzieranie się w kompetencje natury. Przesąd francuski mówi: bezbożne jest szczepienie się przeciw ospie i naruszanie kompetencji opatrzności własnowolnym wywoływaniem chorób i dolegliwości. Przesąd europejski mówi: bezbożne jest kładzenie kresu swojemu życiu, czyli bunt przeciw naszemu Stwórcy. Zapytam teraz: czemu za bezbożne nie uważa się budowania domów, uprawiania ziemi czy żeglugi morskiej? We wszystkich tych działaniach wykorzystujemy siły umysłu i ciała, aby wprowadzić zmiany w porządku przyrody i w żadnym z nich nie czynimy niczego więcej.
** Autor: [[David Hume]], ''O samobójstwie''
* Strzeż się proroków i tych, którzy gotowi są umrzeć za prawdę, gdyż – zwykle za sobą, często przed sobą, czasem zamiast siebie – pociągają śmierć licznych.
** Autor: [[Umberto Eco]]
* Synu mój, słusznie się zły człowiek śmierci boi,<br />Ale się jej dobremu lękać nie przystoi,<br />Bo zły mniema, że wszytek już na wieki ginie,<br />A dobry prawie wtenczas do portu przypłynie.
** Autor: [[Jan Kochanowski]]
* Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie.
** Autor: [[Aleksander Fredro]]
* Szczęście jest widokiem życia, a próżność jego sprężyna, życie jest ofiarą śmierci, śmierć celem życia.
** Autor: [[Stefan Witwicki]]
==Ś==
* Śmierci tak potrzeba uczyć się jak życia.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Śmierć (albo wspomnienie śmierci) sprawia, że ludzie stają się wartościowi i patetyczni. Są wzruszający w tej formie widziadła: każdy czyn, jakiego się dopuszczają, może być ostatnim; nie ma twarzy, która za chwilę nie ulegnie zatarciu jak twarze ze snu. Wśród śmiertelnych wszystko ma wartość czegoś nieodwracalnego i przypadkowego.
** Autor: [[Jorge Luis Borges]], ''[[Alef (utwór)|Alef]]''
* Śmierć ani na moment mnie nie opuszcza, na głowie wiecznie mi siedzi, na czole mam ją wypisaną, przy nodze mojej zawsze wiernie jest.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Siekierezada albo Zima leśnych ludzi]]''
* Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
** Źródło: [[Joanne Kathleen Rowling]], ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]''
** Zobacz też: ''[[1. List do Koryntian|1 Kor 15, 26]]''
* Śmierć chroni od miłości, a miłość od śmierci.
** Autor: [[Jan Lechoń]]
* Śmierć, co wyssała miód twego tchnienia, wdzięków twoich zatrzeć nie zdołała jeszcze.
** Autor: [[William Shakespeare]], ''[[Romeo i Julia]]'', akt V, scena III
* Śmierć dla naszego ciała jest tylko generalnym pragnieniem.
** Autor: [[Jan Maria Vianney]]
* Śmierć dla nikogo nie jest okropna. Stary czy młody, dobry czy zły, dla każdego jest taka sama. Śmierć jest bezstronna. Nie ma szczególnie okropnej śmierci. To dlatego śmierć jest taka przerażająca. Twoje zwyczaje, twój wiek, twoja osobowość, twój majątek, twój wygląd… W obliczu śmierci, wszystko to nie ma znaczenia. Śmierć jest okropna, ponieważ niszczy to wszystko.
** Źródło: anime ''[[Shiki]]'', odc. 4
* Śmierć i życie – to tylko orzełek i reszka tej samej monety.
** Autor: [[Maria Noël]]
* Śmierć jednakowo zbiera swoje żniwo w chatach biedaków i pałacach królów.
** Autor: [[Horacy]]
* Śmierć – jedyna przyjemność, której nie można odczuć.
** Autor: [[Karol Irzykowski]], ''Cięższy i lżejszy kaliber'', Warszawa 1957, Czytelnik, s. 599.
* Śmierć jest ceną, jaką płacimy za życie, za wszelkie życie.
** Autor: [[Ursula K. Le Guin]], ''Najdalszy brzeg''
* Śmierć jest faktem, którego jeszcze nikt nie uniknął (…) Jest to wróg, który wcześniej lub później przyjdzie i zamorduje każdego z nas. Należy mieć tyle honoru, żeby pogardzać tym wrogiem.
** Autor: [[Stefan Żeromski]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Śmierć jest naturalna, a nawet pożądana; im wcześniejsza, tym lepsza. Nasza obojętność wobec śmierci jest pochodną naszej (meksykańskiej) obojętności wobec życia.
** Autor: [[Octavio Paz]]
** Zobacz też: [[Meksykanie]]
* Śmierć jest niczym dla nas, bo to, co się rozpadło, nie ma czucia, a co nie ma czucia, jest dla nas niczym.
** Autor: [[Epikur]]
** Źródło: [[Simon Blackburn]], ''Sens dobra. Wprowadzenie do etyki'', tłum. Tadeusz Chawziuk, Poznań 2002, s. 101.
* Śmierć jest niewątpliwie czymś przeciwnym naturze, która chce żyć. Wolelibyśmy, aby nasza wędrówka do Nieba była inna, abyśmy mogli się przyodziać życiem wiecznym nie przechodząc przez śmierć. Natura się broni. Ale jednak śmierć nie jest taka straszna. A dlaczego nie jest straszna? Bo Chrystus tędy przeszedł. A to, co można zrobić w towarzystwie Jezusa Chrystusa, nie jest takie straszne.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Śmierć jest odpoczynkiem podróżnego<br />jest końcem mozołu wszelkiego.
** ''Mors est quies viatoris,<br />finis est omnis laboris.'' (łac.)
** Źródło: [[Umberto Eco]], ''Imię róży''
* Śmierć jest podróżą nad wszystkie podróże.
** Autor: [[Antoni Lange]]
* Śmierć jest przecinkiem w zdaniu Twego losu
** Autor: [[Rafał Wojaczek]], ''Piosenka starego księżyca''
* Śmierć jest snem bez snów.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
** Zobacz też: [[sen]]
* Śmierć jest szybka jak emeryt kradnący batoniki z hipermarketu.
** Autor: [[Marta Tabor]]
* Śmierć jest tak blisko nas, że stale żyjemy w jej cieniu.
** Autor: [[Geilerr von Kaysersberg]]
* Śmierć jest to podróż nad wszystkie podróże.
** Autor: [[Antoni Lange]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć jest tym samym co narodziny, misterium natury.
** Autor: [[Marek Aureliusz]]
* Śmierć jest wiecznym schroniskiem, w którym nic się nie odczuwa.
** Autor: [[Cyceron]]
* Śmierć jest wielką Komunią z Bogiem.
** Autor: [[Teilhard de Chardin]]
* Śmierć jest wprawdzie zawsze w pobliżu ludzi, ale nie każdy człowiek jest tuż przy niej.
** Autor: [[Karl Rahner]]
* Śmierć kresem ostatnim i wszystkiego.
** ''Mors ultima linea rerum.'' (łac.)
** Autor: [[Horacy]]
* – Śmierć ma jednak swoje dobre strony…<br />– Chyba tylko bezmyślność, z jaką zamiata mechanicznie potrzebnych i niepotrzebnych.
** Autor: [[Władysław Reymont]], dialog z ''Ziemi obiecanej'', rozdział XVI
** Zobacz też: [[bezmyślność]]
* Śmierć ma tę dobrą stronę, że nas pogania: każdy próbuje tak się jakoś urządzić, żeby zrobić wszystko co powinien, nim ona zastuka do drzwi. Zlikwiduj śmierć, a wyobrażasz sobie, w jaką wszyscy wpadlibyśmy gnuśność, powszechne lenistwo…
** Autor: [[Jean Sullivan]], ''Magia Delf'', Warszawa 1970, s. 56.
* Śmierć ma urok tylko dla odważnych.
** Autor: [[Comte de Lautréamont]]
* Śmierć ma w sobie coś takiego, że w każdym wzbudza wrażliwość. Stojąc przy trumnie, wszyscy widzimy tylko to, co dobre, lub to, co zobaczyć chcemy.
** Autor: [[Carlos Ruiz Zafón]], ''[[Cień wiatru]]''
* Śmierć mogła go przemóc, nie mogła go jednak posiąść na własność.
** Autor: [[John Henry Newman]]
* Śmierć może być pocałunkiem Boga.
** Autor: [[Karl Rahner]]
* Śmierć nadaje sens życiu, dlatego trzeba mieć ją zawsze przy sobie – w myśli.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Śmierć nadejdzie jutro
** ''Die Another Day'' (ang.)
** Opis: tytuł kolejnej części filmu o przygodach agenta Jamesa Bonda.
* Śmierć nam nie straszna, złe życie straszniejsze.
** Autor: [[Teofil Lenartowicz]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć nie istnieje, dopóki nie nadejdzie.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Śmierć nie jest wydarzeniem z życia,<br />śmierci się nie przeżywa.
** Autor: [[Ludwig Wittgenstein]]
* Śmierć nie jest złem, a jedynie prawem obowiązującym cały rodzaj ludzki.
** Autor: [[Seneka]]
* Śmierć nie ma szacunku dla wieku.
** Autor: [[Anne Rice]], ''Wywiad z wampirem''
* Śmierć nie rzuca się na odważnych, staje tylko naprzeciw nich jak zły pies i patrzy zielonymi oczyma: czy nie zmrużą powieki.
** Autor: [[Bolesław Prus]]
** Źróło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć nie wymazuje miłości, nie unicestwia uczuć.
** Autor: [[Henning Mankell]], ''Włoskie buty''
* Śmierć? Nieważne!<br />Życie? Nieważne!<br />Ważne – zwyciężyć.
** Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Ważne – zwyciężyć'', 1944
* Śmierć otwiera drzwi sławy i zamyka drzwi zazdrości.
** Autor: [[Laurence Sterne]]
* Śmierć (jest) pewna, godzina (jej przyjścia) niepewna.
** ''Mors certa, hora incerta.'' (łac.)
** Opis: napis na zegarze ratuszowym w Lipsku.
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Śmierć – pewnie nie jest to proces zbyt przyjemny, ale jakoś to przeżyję.
** Autor: Jerzy Andrzej Masłowski, ''Pożegnania '68'' (dramat sceniczny, 2012).
* Śmierć płaci wszystkie nasze długi.
** Autor: nieznany
* Śmierć przez się nie jest straszliwa,<br />Choć ją tak człowiek nazywa,<br />A jej całe udręczenie<br />Jest głupstwo i uprzedzenie.
** Autor: [[Jakub Jasiński]]
* Śmierć przychodzi tylko raz, ale czuje się ją w ciągu całego życia.
** Autor: [[Jean de la Bruyre]]
* Śmierć sama w sobie nie jest straszna, lecz tylko mniemanie, że jest straszna, jest straszne.
** Autor: [[Epiktet]]
* Śmierć staje się sympatyczniejsza, w miarę, jak się starzejemy.
** Autor: [[Lucy Maud Montgomery]], ''[[Wymarzony dom Ani]]''
** Zobacz też: [[starość]]
* śmierć śmierć<br />tyle jej<br />że odechciewa się <br />pychy umierania
** Autor: [[Miron Białoszewski]]
** Źródło: ''Śmierć''
* Śmierć to aromat istnienia. Tylko ona nadaje smak chwilom, tylko ona pokonuje ich mdłość.
** Autor: [[Emil Cioran]], ''[[Zły demiurg]]''
* Śmierć to jedyna rzecz, której nie udało się nam całkowicie zwulgaryzować.
** Autor: [[Aldous Huxley]]
* Śmierć to nieprzyjemna formalność, ale za to przyjmuje się wszystkich kandydatów.
** Autor: [[Paul Claudel]]
* Śmierć unosi się w naszym powietrzu, jest obecna w morzu i ziemi.
** Autor: [[James Clavell]], ''[[Shōgun]]''
* Śmierć wchodzi ustami.
** Opis: [[przysłowia arabskie|przysłowie arabskie]]
** Zobacz też: [[usta]]
* Śmierć wkrótce otworzy kopnięciem drzwi mojego domu<br />i wejdzie.<br />Przejęty grozą i lękiem<br />wstrzymam oddech<br />i zapomnę już zaczerpnąć powietrza.
** Autor: [[Jaroslav Seifert]], ''Autobiografia''
* Śmierć zawsze jest straszna. A kto twierdzi, że boi się jedynie umierania, a nie samej śmierci, ten okłamuje sam siebie, bo przecież nie balibyśmy się umierania, gdyby nie prowadziło ono do śmierci.
** Autor: [[Elfriede Jelinek]]
** Źródło: Łukasz Chotkowski, [http://www.dwutygodnik.com/artykul/4341/ ''Backstage: Można się udusić od tej niewinności''], Dwutygodnik.com nr 102/2013, tłum. Karolina Bikont.
* Świadomość, że jesteśmy skazani na śmierć, powinna kazać nam zaprząc wszystkie siły w służbę teraźniejszości, w sadzenie drzew, pisanie książek, picie kawy z kimś miłym, podziwianie krajobrazu Warmii, Umbrii czy Sandomierszczyzny, tak przeze mnie ukochanych.
** Autor: [[Zbigniew Mikołejko]]
* Świat bez śmierci jest niewyobrażalny. Wszyscy ludzie są śmiertelni, niezależnie od tego, czy mają lęk przed śmiercią, czy też nie. Z chwilą, gdy człowiek dochodzi do samoświadomości, uświadamia sobie również własną śmiertelność.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
==T==
* Tak uderzaj, aby skazaniec czuł, że umiera.
** Autor: [[Kaligula]]
* Tak to nadobne grono<br/ >radziło unisono<br/ >w śmiertelnej sali.<br/ >A że lico miał bladsze<br/ >orzekli: – Pewnie nadszedł<br/ >koniec kanalii.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Śmierć poety'', 1930
* Tak zwycięzców zwyciężył w końcu sen, brat śmierci.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]]'', księga VIII, w. 805
* Tego bowiem, co żyje więcej niż jednym życiem,<br />Spotyka więcej niż jedna śmierć.
** Autor: [[Oscar Wilde]], ''Ballada o więzieniu w Reading''
* To jeden z przywilejów młodości. Gdy masz siedemnaście lat, śmierć wydaje ci się gwiazdą odległą o tyle lat świetlnych, że nawet przez potężny teleskop ledwie ją widać. Potem starzejesz się i odkrywasz, że to nie gwiazda tylko wielki jak nieszczęście asteroid, który leci prosto na ciebie i jeszcze trochę, a przyładuje ci w ciemię.
** Autor: [[Jonathan Carroll]]
* Tragedią miłości nie jest śmierć.<br />Tragedią miłości nie jest rozłąka.<br />Tragedią miłości jest obojętność.
** Autor: [[William Somerset Maugham]]
* Trzeba umrzeć mężnie.
** Autor: [[Józef Poniatowski]]
* Tu czy tam gasną gwiazdy – wszystko jedno. Do końca będę sobą, miał siebie, a jeżeli zacznie się wielki cień: las milczący przytuli rycerza, las milczący, ciszy wielki cień, słońce blaskiem o zbroję uderza, nie obudzi go cisza i noc, nikt nie dźwignie srebrnego puklerza, własnej duszy wykuła go moc.<br />Kto tak ginie, jakby w jedno z duszą zrośnięty. Kto tak trwa sam ponad wszystkim, ten już nie wie, co jest śmierć i życie. (…)<br />Póki trwam nie uchylę szyszaka. Świeci zbroja wśród ciszy jak szczyt górski, kiedy przegląda się w jeziorze. Gdziem jest rzeczywisty: tu czy tam. Tu i tam jest cisza. Nie rozumiem, jak można wierzyć w śmierć. Śmierci nie ma. Jestem wieczne ja.
** Autor: [[Stanisław Brzozowski]], ''Płomienie''
* Tu na ziemi w stosunku do śmierci, życie nasze układa się bardzo prosto. Jesteśmy na tej ziemi, jak żołnierz na posterunku. Taki żołnierz jest bardzo wolny. Nic się nie trapi tym, że po dwóch godzinach przyjdzie zmiana warty, że przyjdzie ktoś inny na jego miejsce. I my, dopóki nas Chrystus nie odwoła, stoimy na posterunku, spełniamy swoje zadanie – zanim nie przyjdzie zmiana warty. Wtedy zastąpi nas ktoś inny i będzie pełnił dalej straż, może nawet lepiej niż my. Ale dopóki jesteśmy na ziemi – chcemy spełniać wszystko, by działa się chwała Boża, bo jesteśmy odpowiedzialni za chwałę Bożą w tym czasie – tu na ziemi.
** Autor: [[Piotr Rostworowski]]
* Ty padniesz za mną jak kamień do grobu<br />i tak przez miłość naszą nigdy nie spełnioną<br />żyć będzie dalej razem z nami ziemia.
** Autor: [[Pablo Neruda]]
* Tylko jedna śmierć jest prawdziwa: nasza własna. Wszelkie inne są tylko wydarzeniem zewnętrznym.
** Autor: [[Kazimierz Wyka]], ''[[s:Rzecz wyobraźni|Rzecz wyobraźni]]''
* Tylko o istocie, która jest świadoma swego istnienia, mówimy, że umiera.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
==U==
* U progu życia i śmierci nie ma katolika, ateisty, agnostyka – jest człowiek i jego los.
** Autor: [[Roman Kotliński]]
* Ukochani przez bogów umierają młodo.
** Autor: [[Menander]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 172.
* Umarli pozostają młodzi.
** Autor: [[Anna Seghers]]
* Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci.
** Autor: [[Wisława Szymborska]]
* Umierać musi, co ma żyć.
** Autor: [[Stanisław Wyspiański]], ''Noc listopadowa''
* Umierać tak bez powodu to dowód słabości charakteru. Albo trafniej: głupoty.
** Autor: [[James Clavell]], ''[[Shōgun]]''
* Umierający zazwyczaj mówi prawdę.
** Autor: [[Miguel de Cervantes]]
* Umrzeć jutro warte było tyle samo, co umrzeć każdego innego dnia (…). Każdy bowiem dzień wydarzał się po to, by go przeżyć lub by odejść z tego świata.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[dzień]]
* Umrzeć – tego się nie robi kotu.
** Autorka: [[Wisława Szymborska]], ''Kot w pustym mieszkaniu''
* Umrzeć za swoje przekonania religijne to najgorsza rzecz,<br />jaką człowiek może zrobić ze swoim życiem.
** ''To die for one’s theological beliefs<br />is the worst use a man can make of his life.'' (ang.)
** Autor: [[Oscar Wilde]]
* Umrzemy, i to czyni z nas szczęściarzy. Większość ludzi nigdy nie umrze, ponieważ nigdy się nie narodzi.
** Autor: [[Richard Dawkins]], ''Rozplatanie tęczy''
* Uogólnienie to śmierć dla sztuki. Boskie natchnienie żyje w szczegółach.
** Autor: [[Arthur Miller]]
* Umrzeć. I narodzić się ze swej woli, dzięki sobie.
** Autor: Kazimierz Ratoń
* Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało<br />Wielkie sprawy głupią miłością.
** Autor: [[Krzysztof Kamil Baczyński]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), s. 173.
* Umrzeć – to będzie wielka przygoda.
** Autor: [[James Matthew Barrie]], ''[[Piotruś Pan i Wendy]]''
==W==
* W chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość. Kto stanie przed Bogiem bez miłości, będzie musiał ponieść wszystkie konsekwencje swoich grzesznych wyborów i egoistycznego postępowania. To będzie straszne doświadczenie prawdziwej śmierci ducha, zmarnowania całego życia.
** Autor: [[Charbel Makhlouf]]
** Źródło: [https://maronici.pl/oredzia-sw-szarbela/ ''Orędzia św. Szarbela''], maronici.pl
* W chwili śmierci grzesznik najbardziej będzie się obawiał swego braku odpowiedzi na nieskończoną miłość Boga i będzie to opłakiwał.
** Autor: [[Charbel Makhlouf]]
** Źródło: [https://maronici.pl/oredzia-sw-szarbela/ ''Orędzia św. Szarbela''], maronici.pl
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Wiadomość o mojej śmierci była przesadą.
** Autor: [[Mark Twain]]
* Wielu byłoby chętnych, gdyby droga do nieba nie prowadziła przez cmentarz.
** Autor: nieznany
* Wiersz jest nad czas i nad śmierć.
** Autor: [[Michał Anioł]]
* Wiecznie młodzi pozostają tylko ci, którzy umierają młodo.
** Autor: [[José Carlos Somoza]], ''[[Klara i półmrok]]''
** Zobacz też: [[młodość]]
* Więcej warta jest honorowa śmierć niż bezwstydne życie.
** Autor: nieznany
* Witaj, Cezarze, mający umrzeć cię pozdrawiają.
** ''Ave, Caesar, morituri te salutant.'' (łac.)
** Autor: nieznany
* W jeden dzień siostry z losu się poczęły. Miłość i Śmierć.
** Autor: [[Giacomo Leopardi]]
* W końcu on, co zawsze był wykwintnym w mowie, chcąc mi wyrazić całą wdzięczność swoją, a oraz i nieszczęście tych, co bez Sakramentów umierają, nie wahał się powiedzieć: „Bez ciebie, mój drogi, byłbym zdechł – jak świnia!”<br />W samym skonaniu jeszcze raz powtórzył Najsłodsze Imiona: Jezus, Maria, Józef, przycisnął krzyż do ust i do serca swego i ostatnim tchnieniem wymówił te słowa: „Jestem już u źródła szczęścia!…”<br />I skonał.<br />Tak umarł Chopin! Módlcie się za nim, ażeby żył wiecznie.
** Autor: [[Aleksander Jełowicki]]
** Opis: o śmierci [[Fryderyk Chopin|Fryderyka Chopina]].
** Źródło: [https://chopin.nifc.pl/en/chopin/list/401_priest-aleksander-jelowicki-to-ksawera-grocholska ''Chopin’s Letters. Priest Aleksander Jełowicki to Ksawera Grocholska''], chopin.nifc.pl
* W momencie śmierci bliskiego uderza człowieka świadomość niczym nie dającej się zapełnić pustki.
** Autor: [[Józef Tischner]]
* W nieszczęśliwym śmierć grozę niełatwo obudzi.
** Autor: [[Jean Baptiste Racine]]
* W każdej chwili, gdy uczucie, myśli i żywe siły osobowości są oderwane od toku tworzenia, pochylamy się nad bezdenną przepaścią niebytu. Owiewa nas mroźne, przejmujące tchnienie nicości upływających chwil. Widmo śmierci, ukazujące się nam w takich momentach, jest właściwym drogowskazem: kieruje ono nas do wytężonego, twórczego życia, albowiem poprzez nie urzeczywistnia się kulturowa kondygnacja świata, z której wynika absolutna dostojność i ważność naszego istnienia.
** Autor: [[Jan Stachniuk]], ''Człowieczeństwo i kultura''
* Władza życia i śmierci.
** ''Potestas vitae necisque.'' (łac.)
** Opis: określenie prawnicze.
* Własną śmierć, jeśli się o niej w ogóle rozmyśla, traktuje się z największym szacunkiem. Jak coś jedyne i wyjątkowe. Tak jak jedyne i wyjątkowe jest dla każdego własne życie. Każdy jest przekonany, że jego śmierć będzie końcem świata. Nie wierzy, że będzie to koniec tylko i wyłącznie jego świata.
** Autor: [[Janusz Leon Wiśniewski]], ''[[Los powtórzony]]''
* Wspinać się tak mozolnie na tę górę, żeby dowiedzieć się, że ta góra nazywa się starość. Oczekiwać wspaniałego widoku ze szczytu, a ten widok – to śmierć. Lęk młodości przed starością to lęk przed szczytem.
** Autor: [[Anna Kamieńska]]
* Wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza zginą.
** ''Omnes qui acceperint gladium, gladio peribunt.'' (łac.)
** Autor: [[Jezus Chrystus]]
* Wszyscy umrzemy, każdy inaczej wyobraża sobie ten moment, a ja wiem, że nie będzie przedpiekła.
** Autor: [[José Saramago]]
* Wszystko umiera, tylko pamięć dobrych uczynków nie ginie.
** Autor: [[Napoleon I]]
* Wybrańcy bogów umierają młodo.
** ''Quem di diligunt, adolescens moritur'' (łac.)
** Autor: [[Plaut]]
* „Wybrańcy bogów umierają młodo” – rzekł starożytny mędrzec;<br />Dzięki temu unikają wielu innych śmierci:<br />śmierci przyjaciół oraz, jeszcze bardziej złowieszczej<br />śmierci przyjaźni, miłości, młodości –<br />wszystkiego co nas otacza.
** Autor: [[George Byron]]
* Wymyśliliśmy wszystko, by zapomnieć o śmierci.<br />I zapomnieliśmy.<br />cieszymy się z utraty pamięci,<br />śmiejemy się z ludzi, którzy nie wymyślili nic,<br />Ale wierzą w inny początek i koniec.
** Autor: [[Kazimierz Wierzyński]]
* (…) wypalić się do szczętu. Wszystko oddając życiu. Żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie pozostawić w spadku; niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeżeli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Wszystko jest poezja]]''
* Wyrok śmierci podpisany przez analfabetę liczy się podwójnie.
** Autor: nieznany
==Z==
* Zanim umrę, chcę walczyć o życie. Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Jedenaście minut]]''
** Zobacz też: [[siła]], [[walka]]
* Zapal świeczkę za tych których zabrał los<br />Zapal świeczkę w oknie<br />Zapal świeczkę za tych których zabrał los<br />Światło w oknie
** Autor: [[Dżem (grupa muzyczna)|Dżem]], ''Zapal świeczkę''
* Zawsze! Nigdy! A cmentarze?
** Autor: [[Nemer Ibn El Barud]]
* Zazwyczaj widmo śmierci sprawia, że bardziej szanujemy życie.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
* Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,<br />Iść w toń za perłą o cudu urodzie,<br />Ażeby po nas zostały jedynie<br />Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
** Autor: [[Leopold Staff]]
* Zgoda na własną śmierć pozwala odnaleźć główny nurt życia.
** Autor: [[Brat Roger]]
* Zgon jest smutny nie dlatego, że wszystko się kończy, ale dlatego, że nic się nie zaczyna.
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
* Zło najstraszliwsze, śmierć, nie dotyka nas wcale,<br />bo póki my jesteśmy, nie ma śmierci,<br />a kiedy jest śmierć, nie ma nas.
** Autor: [[Epikur]]
* Zrozumieć śmierć? Proszę bardzo. Śmierć przychodzi wtedy, kiedy dopadnie cię któryś z potworów.
** ''Understand death? Sure. That was when the monsters got you.'' (ang.)
** Autor: [[Stephen King]], ''Miasteczko Salem''
* Z muzyki biło niezrównane piękno. Radośnie ruszyłem, by odszukać grajka, skąd miałem wiedzieć, że była nim śmierć i że grała, by wezwać mnie do siebie?
** Autor: [[Wilbur Smith]], ''[[Bóg Nilu]]''
* Z punktu widzenia medycznego i psychologii personalistycznej człowiek umiera, gdy umiera mózgowie w sensie definitywnym.
** Autor: [[Antoni Jozafat Nowak]], ''Osoba. Fakt i tajemnica'', Rzeszów 2010, s. 228.
* Zwykle ludzie umierają wtedy, kiedy się tego najmniej spodziewają.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Weronika postanawia umrzeć]]''
==Ż==
* Żaden dzień nie jest dobry, aby umrzeć.
** ''It’s never a good day to die.'' (ang.)
** Źródło: serial ''[[Andromeda]]''
* Że śmierć jest złem, tego zdania są nawet bogowie, skoro sami nie umierają.
** Autor: [[Safona]]
** Źródło: ''Mała księga cytatów'', Halina Lipiec (red.), op. cit., s. 171.
* Żeby śmierć można było na raty odespać!
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]], ''[[Myśli nieuczesane]]''
* Życie – dożywotnia kara śmierci.
** Autor: [[Julian Tuwim]], ''Jarmark rymów''
* Życie jest złowrogim darem śmierci. Wszystkie chwile są umieraniem. Tworzymy, kochamy, walczymy w przerwach agonii – tym jest życie.
** Autor: [[Emil Zegadłowicz]], ''Motory'', tom II, Wyd. Łódzkie, 1988, s. 238.
* Życie męczy, ale czy śmierć przyniesie ulgę? Ludziom nie spieszno do odpowiedzi na to pytanie.
** Autor: [[Stefan Kisielewski]]
* Życie nieczynne jest to śmierć przed zgonem.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
* Życie to czas, w którym szukamy Boga.<br />Śmierć to czas, w którym Go znajdujemy.<br />Wieczność to czas, w którym Go posiadamy.
** Autor: [[Franciszek Salezy]]
* Żyć szybko, umrzeć młodo i być pięknym nieboszczykiem.
** Autor: [[James Dean]]
* Żyć to mi nie dajecie,<br />lecz umrzeć nikt mi nie wzbroni…
** Autor: [[Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]]
** Źródło: ''Wydarty bukiet''
* Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
* Żyjemy w świecie pełnym rozproszeń, gdzie drobne zachcianki podają się za potrzeby, a przelotne radości udają spełnienie. Jeżeli w nieuchronnej bliskości śmierci można odnaleźć jakiś dar, jest nim z pewnością nowa perspektywa.
** Autor: [[Sad Sirub]], ''Porwany w Iraku''
==Zobacz też==
* ''[[Biologia śmierci]]''
* ''[[Dotyk śmierci]]''
* [[epitafia]]
* ''[[Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć]]''
* ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (film)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]'' (film)
* ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]'' (książka)
* [[kara śmierci]]
* ''[[Komandosi śmierci]]''
* [[Nicea albo śmierć]]
* [[nieśmiertelność]]
* [[ostatnie słowa|ostatnie słowa wypowiadane przed śmiercią]]
* ''[[Pan życia i śmierci]]''
* ''[[Pula śmierci]]''
* ''[[Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią]]''
* [[samobójstwo]]
* ''[[Skazany na śmierć]]''
* [[szafot]]
* [[szubienica]]
* ''[[Śmierć Artura]]''
* [[śmierć kliniczna]]
* ''[[Śmierć ma okna]]''
* ''[[Śmierć na 1000 sposobów]]''
* ''[[Śmierć nadejdzie jutro]]''
* ''[[Śmierć Słowackiego]]''
* [[śmiertelność]]
* ''[[Był sobie dzieciak|Taniec śmierci. Sceny z powstania warszawskiego]]''
* ''[[Triumf śmierci]]''
* ''[[Uciec śmierci]]''
* ''[[W obliczu śmierci]]''
* [[zabójstwo]]
* ''[[Zdjęcie śmierci]]''
* ''[[Ze śmiercią jej do twarzy]]''
* [[życie]]
[[Kategoria:Śmierć|!]]
h3s4v71tp4tu3ycmv0adkxfivxruiw6
Żona
0
470
643461
629919
2026-06-14T23:02:41Z
Nazwa1234
53893
/* */
643461
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Małżonkowie|Żona]]''' – rola [[kobieta|kobiety]] w związku małżeńskim.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Witkacy z żoną.jpg|mały|{{center|[[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] i jego żona}}]]
==A==
* Archeolog to wymarzony mąż, im żona starsza tym bardziej się nią interesuje.
** Autor: [[Agatha Christie]]
==B==
* Bigamia polega na tym że ma się o jedną żonę za dużo. Monogamia też.
** Autor: [[anonim]]
** Źródło: „Przekrój”, wydania 3002–3009, Krakowskie Wydawnictwo Prasowe, 2003, s. 84.
** Zobacz też: [[bigamia]]
==C==
* Cierpliwość, cnotę, przyjaciela i żonę można wypróbować tylko w niedoli.
** Opis: [[przysłowia hinduskie|przysłowie hinduskie]]
** Zobacz też: [[cierpliwość]], [[cnota]], [[przyjaciel]]
* Ciężka praca i brak rozrywek sprawiają, że będziesz cholernym nudziarzem, a twoja żona bogatą wdową.
** Autor: [[Edward Evan Evans-Pritchard]]
==D==
* Dbałość o męża podkopuje intelekt żony.
** Autor: [[Agatha Christie]]
* Dni wesołe z żoną są tylko dwa, pierwszy przy weselu, a drugi przy pogrzebie.
** Opis: ''Dni wesołe'', w: ''Specyjał na stół pański, albo Argute dicta et facta'', XVIII wiek
** Źródło: ''Dawna facecja polska (XVI–XVIII w.)'', oprac. Julian Krzyżanowski i Kazimiera Żukowska-Billip, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1960, s. 472.
** Zobacz też: [[pogrzeb]], [[wesele (zwyczaj)|wesele]]
* Dobra żona głowy mężowej korona.
** Autor: [[Władysław Reymont]], ''[[Chłopi (powieść)|Chłopi]]'', tom I ''Jesień''
* Dom wypełnia nie żona, a kobieta.
** Autor: [[Gabriela Zapolska]]
==G==
* Gdy brakuje piwa, nie ma zgody męża z żoną.
** Źródło: [[przysłowia abisyńskie]]
** Zobacz też: [[mąż]], [[piwo]]
* Gdy na dziewczynę zawołają: żono!<br />Już ją żywcem pogrzebano!<br />Wyrzeka się przyjaciół, ojca, matki, brata,<br />Nawet… słowem, całego wyrzeka się świata,<br />Skoro stanęła na cudzym progu!
** Autor: [[Adam Mickiewicz]], ''[[Dziady (dramat)|Dziady]]''
* Gdyby tak wszystkie żony zabijały wszystkich mężów i kochanków, na ziemi nie zostałby ani jeden mąż i kochanek, bo to często są ci sami.
** Źródło: film ''[[8 kobiet]]''
==H==
* Herkules dwanaście ciężkich prac wykonał, a trzynastej nie mógł podołać: żony nie mógł poskromić.
** Autor: [[Platon]]
==J==
* Jeden ze znajomych skarżył się:<br/ > – Moja żona mówi, mówi i mówi, ale nie mówi tego co mówi.
** Autor: [[Jan Twardowski]]
* Jeśli mój sąsiad codziennie bije swoją żonę, ja zaś nie biję jej nigdy, to w świetle statystyki obaj bijemy je co drugi dzień.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Jeśli rano wstajesz, a jesteś nieżonaty, to proś Boga o dobrą żonę, ona jest warta, żeby co dzień o nią prosić, bo taka rzadko się zdarza. Jeżeli jesteś żonaty, to proś o dzień spokojny, bo nawet najlepsze kobiety mają swoje niespokojne dnie.
** Autor: [[Wacław Szymanowski]]
==K==
* Korzystaj z życia z żoną, którą kochasz.
** Źródło: ''[[Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata]]'', ''[[Księga Koheleta]]'' 9, 9
==L==
* Moja lepsza połowa.
** Autor: [[Philip Sidney]], ''Arkadia Hrabiny Pembroke'' (1590)
* Lepsze mieszkanie w kącie dachu niż żona swarliwa i dom obszerny.
** Źródło: ''[[Biblia Tysiąclecia]]'', ''[[Księga Przysłów]]'' 25, 24.
==M==
* Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
** Autor: [[Zdzisław Dolatowski]]
** Zobacz też: [[małżeństwo]]
* Mężczyzna, który zabił niedźwiedzia, w nagrodę może nie mieszkać ze swoją żoną przez cały tydzień.
** Opis: [[przysłowia lapońskie|przysłowie lapońskie]]
** Zobacz też: [[mężczyzna]], [[niedźwiedź]]
* Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie.
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', [[List do Efezjan|Ef]] 5, 25
* Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje.
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', Ef 5, 28
* Może wszystkie żony w jakiś czas po ślubie robią się koszmarnymi babami?
** Autor: [[Monika Szwaja]], ''[[Artystka wędrowna]]''
==N==
* Największy problem w małżeństwie: jak z jednej pensji utrzymać żonę i państwo.
** Autor: [[Mark Twain]]
* Nie podejrzewaj swej żony,<br />byś nie nauczył jej złego postępowania przeciw sobie.
** Źródło: ''Stary Testament. Mądrość Syracha'', 9,1
* Nie pożądaj żony bliźniego swego na daremno.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
==O==
* Oto masz chłopa. Tobie ze swoją żoną rozmawiać nie pozwoli, bojąc się, byś jej nie zbałamucił, ale sam bez niej kroku zrobić nie może. Żebyś mu zaproponował najświetniejszy interes, nie wykona go bez sankcji żony czy też nie zrozumie bez jej wyjaśnień. (…) Nasz chłop składa się z żołądka i muskułów, bo rozumu i woli zrzekł się na benefis swej żony.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''Placówka'', Warszawa 1956, s. 62.
** Opis: wymiana uwag pomiędzy dziedzicem i jego szwagrem.
==P==
* Praca żony jest nieoceniona – w podwójnym tego słowa znaczeniu: jako bezcenna i jako nie uznawana.
** Autor: [[Eugenia Żmijewska]]
* Przyszedłem tu, żeby powiedzieć ci coś najzwyklejszego na świecie (…). Chcę byś została moją żoną. Kocham cię.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[kochanie]]
==S==
* Są żony jak mordercy: z umysłem zepsutym, nieczułe, innych mężczyzn kochają, ale swymi mężami pogardzają, gotowe nawet zabić tego, który zdobył ich swym bogactwem. Są żony jak złodziejki: Cokolwiek mąż kupi, zarobi dla niej lub zapracuje, ona stara się jeszcze coś z tego podbierać. Są żony tyrany: zgnuśniałe, żarłoczne, skłonne do wylegiwania się, gwałtowne, złośliwe i nieokrzesane, takie dominują nad mężczyzną, który ich utrzymuje. Są takie żony jak matka: ze współczuciem troszczą się o swego męża, jak matka o syna, z dbałością zarządzają majątkiem. Są żony przypominające siostrę: trzymają się swego małżonka niczym młodsza siostra starszego brata i skromnie wypełniają jego życzenia. Są żony i przyjaciółki zarazem: których widok męża zawsze cieszy jak widok przyjaciela po długim rozstaniu, szlachetne i cnotliwe, oddane swemu mężowi. Są żony posłuszne: łagodne i lękliwe, znoszące męża cierpliwym sercem, chętnie spełniające jego pragnienia.
** Autor: [[Budda Siakjamuni]]
** Źródło: ''Sujata Sutta''
==Ś==
* Śmieszne są te młode żony: przed ślubem jeszcze zachowają pewną zdolność krytyki i myślenia, ale potem – na długie kilka tygodni rozlewają się w jedno jezioro upojenia i dźwięczą monotonną kaskadą miłosnej egzaltacyi.
** Autor: [[Tadeusz Miciński]], ''[[Nauczycielka]]''
==W==
* W końcu więc niechaj także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego! A żona niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża!
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', [[List do Efezjan|Ef.]] 5:33
==Z==
* Znalazł sołtysa w chacie, akurat gdy mu wymyślała żona – tak sobie, bez powodu. Olbrzymi chłop, siedząc na ławie pod ścianą, oparł jedną rękę o stół, drugą na oknie i słuchał kobiecego ujadania z taką powagą jakby mu w gminie raport czytano. (…) Przy obcych żona folgowała sołtysowi, aby nie wystawiać na szwank jego urzędu.
** Autor: [[Bolesław Prus]], ''Placówka'', Warszawa 1956, s. 210
==Ż==
* Żon się nie zmienia. Chyba, że któraś któregoś puści kantem.
** Autor: [[Wojciech Cejrowski]], program ''[[Kuba Wojewódzki]]'', czerwiec 2007
* Żona ma w swej pieczy mężowskie sumienie i winna tak postępować, by jej czyny nie kusiły małżonka do złego. Gdyż niegodziwością jest zachęcanie do popełnienia grzechu. A zabić kogoś w gniewie to przecież grzech.
** Autor: [[Susanna Clarke]], ''Wzgórze pokus''
** Postać: sir John Sowreston do Mirandy swojej żony
* Żona mi odpowiada, bo mi nie odpowiada.
** Autor: [[Jan Sztaudynger]]
* Żona powinna być wierna mężowi niczym pies, stosować się do każdego jego polecenia.
** Autor: [[Tomasz z Akwinu]]
* {{Rozstrzelony|Żona}} – stworzenie na pozór obłaskawione, dwunożne, wielojęzyczne.
** Autor: [[Kazimierz Bartoszewicz]], ''[[s:Słownik prawdy i zdrowego rozsądku|Słownik prawdy i zdrowego rozsądku]]''
* Żona – to wampir mężowskiej kieszeni.
** Autor: [[Alfred Aleksander Konar]]
* Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu.
** Źródło: ''Biblia Tysiąclecia'', Ef 5, 22
==Zobacz też==
{{wikisłownik|żona}}
* [[małżeństwo]]
* [[mąż]]
* [[kobieta]]
[[Kategoria:Kobieta]]
[[Kategoria:Małżeństwo]]
96z2q394o6kcdf96wqv3zr425za9j6i
Wikicytaty:Kto to powiedział
4
599
643473
629657
2026-06-14T23:46:01Z
Swam pl
41038
/* Cytaty nieznanego autorstwa */ [[Specjalna:Diff/622109|cytat został uźródłowiony]], więc wygląda na to, że faktycznie jego autorem jest George Herbert
643473
wikitext
text/x-wiki
[[Kategoria:Meta-strony Wikicytatów|Kto to powiedział]]
{{Skrót|WC:KTP}}
Na stronie tej można zgłaszać cytaty w przypadku, gdy nie znamy ich autora.
Jeśli rozpoznasz któryś z poniższych cytatów, prosimy o przeniesienie go na odpowiednią stronę, a następnie usunięcie z tej listy. Zajrzyj także na naszą stronę z cytatami z [[anonim|anonimowych autorów]] – może rozpoznasz tam jakiś cytat, błędnie zakwalifikowany jako anonimowy.
==Cytaty nieznanego autorstwa==
* A jeśli miłość jest największym kultem całej ludzkości, to pierwszą jego kapłanką była i zawsze jest kobieta.
**[[Kazimierz Bukowski]] - --[[Użytkownik:Ciekavy|Ciekavy]] 20:19, 17 paź 2011 (CEST)
*** Super, a źródła? [[Użytkownik:Alessia|Alessia]], [[Dyskusja użytkownika:Alessia|dyskusja]] 10:11, 18 paź 2011 (CEST)
* Aby być niewierzącym, można być także powierzchownym i wierzyć płytkim hasłom.
**[[Michael von Faulhaber]], plus dalsza część: Aby być wierzącym, trzeba myśleć. - --[[Użytkownik:Ciekavy|Ciekavy]] 20:19, 17 paź 2011 (CEST)
* Aby dzień przedniować, a noc przenocować.
** Przysłowie. - --[[Użytkownik:Ciekavy|Ciekavy]] 20:19, 17 paź 2011 (CEST)
* Aby opływać w łaski, wystarczy tylko być bezwstydnym.
** [[Beroalde de Vervill]] - --[[Użytkownik:Ciekavy|Ciekavy]] 20:19, 17 paź 2011 (CEST)
* Ach, ileż moli widnieje w dziełach kompozytorów.
* Aluminium to lekkoduch metali. – Sławomir Wróblewski
* Ambitni zajdą dalej, bo ci bez ambicji nie mają po co gdziekolwiek zachodzić, gdyż nie mając celu, pozostają w punkcie wyjścia.
* Analiza uryny może wykryć chorobę jednostki, analiza urny – chorobę całego społeczeństwa.
* Anglicy wychodzą, nie żegnając się, a Polacy żegnają się, nie wychodząc.
* Anonim – wyraz bez twarzy.
* Artysta, który sprzeniewierza się prawdzie, natychmiast traci talent. – Fiodor M. Dostojewski
* Autobusy są punktualne tylko wtedy, gdy jadą w przeciwną stronę.
* Aż dziw bierze, że tylu ludzi szuka szczęścia, gdy tak naprawdę to ono ich szuka, gdyż od nich zależy.
* Bądź dobrym człowiekiem i pomóż słońcu lśnić.
* Boi się słaby i boi się nierozumny. I boi się ten, co nie zna drogi swojej i celu swego.
* Chcesz wiedzieć o nim prawdę? Policz, ile ma krawatów, a ile książek.
* Clary, dużo widziałem, ale takiego chłopca nie widziałem.
* Chrystus wypędził handlarzy ze świątyni. Potem handlarze zmądrzeli: przywdziali szaty kapłańskie.
* Czas to waluta, której ty sam nadajesz wartość.
* Do sądu nie idzie się po sprawiedliwość, ale po wyrok.
* Fałszerzy historii należy karać tak jak fałszerzy pieniędzy – karą śmierci. (Miguel de Cervantes Saavedra, 1547–1616)
* Gorzka prawda bywa gorsza niż najokrutniejsze kłamstwo.
* Idealny mężczyzna to taki, który wie, jak zarabiać pieniądze, ale nie ma pojęcia, jak je wydawać.
* Jedyna szansa żonatego mężczyzny, by mieć w domu ostatnie słowo, to przyznać żonie rację.
* Jeśli lubisz kwiatek, tylko go podziwiasz. Jeśli kochasz, codziennie go podlewasz.
* Jeżeli chcesz w życiu osiągnąć jakiś cel, rób tylko to, co do tego celu prowadzi.
* Każdy powinien mieć jakiś cel w życiu, choćby był trudny do osiągnięcia.
* Kiedy coś się kończy, wracamy myślą do początku. Głupia sprawa. Początki są najlepsze. Wtedy chyba najsilniej zależy. Wszystko jest nowe, świeże.
* Kiedy kobieta wychodzi za mąż, wierzy, że jej wybranek po ślubie się zmieni. Kiedy mężczyzna ma zamiar się ożenić, wierzy, że jego wybranka nigdy się nie zmieni. Oboje są w błędzie.
* Ludzie wymyślili wiele odmian Boga, sam decydujesz, którą wybierasz.
* Można kochać kogoś, z kim się nie zgadzasz, można nie zgadzać się nie nienawidząc.
* Myślimy, że zabijamy czas, a to on nas zabija. (w [http://www.google.pl/search?q=My%C5%9Blimy%2C+%C5%BCe+zabijamy+czas%2C+a+to+on+nas+zabija&start=0&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl-PL:official Googlu] jako: ''Myślimy, że zabijamy czas, a to czas zabija nas'')
** Sir Osbert Sitwell (1892–1969), ''Milordo Inglese'': „In reality, killing time / Is only the name for another of the multifarious ways / By which Time kills us” (''The Wordsworth Dictionary of Quotations'', 1998, s. 399). [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 23:12, 13 lut 2018 (CET)
* Na krawędziach zniszczenia, w centrum Ziemi spójrz w Tygrysie Oko i wypowiedz moje imię, a przybędę by ocalić twój świat. (prośba IPka o identyfikację – to jakiegoś filmu anime / manga)
* Nie kradnij, władza nie lubi konkurencji.
* Nie ma większego głupca niż głupiec koronowany.
* Nie powinniśmy błagać przyrody o przywileje, naszym zadaniem jest ich zdobycie.
* Nie spać, zwiedzać! (z jakiegoś filmu, ale jakiego? Chyba w filmie Stanisława Barei „Brunet wieczorową porą”, tekst w momencie jak Kowalewski idzie do muzeum poprawiać jakieś papiery.)
**Serial "Wakacje z duchami". Scenariusz "Bruneta" nie wyświetla tych słów.--[[Użytkownik:Ciekavy|Ciekavy]] 15:41, 17 paź 2011 (CEST)
* Nie wierzę w duchy, ale bardzo się ich boję.
** Był to ostatni tekst, jaki powiedział to Arthur Charles Clarke w jednym z odcinków swojego serialu dokumentalnego. Że sympatyzował z człowiekiem, który to powiedział. Ale nie wspomniał, kogo cytował.
* Nienawiść i miłość nie są uczuciami przeciwstawnymi. Ale nie zmienia to faktu, że miłość to miłość, a nienawiść to nienawiść. Można podkreślić łatwość zmiany jednego na drugie, ale na pewno nie powinno się mówić, że miłość i nienawiść to takie same lub podobne uczucia.
* Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
* Statystycznie udowodniono, że na każdą nieszczęśliwą starą pannę przypada przynajmniej jeden szczęśliwy mężczyzna. (sprzeczne informacje w [http://www.google.com/search?q=Statystycznie+udowodniono%2C+%C5%BCe+na+ka%C5%BCd%C4%85+nieszcz%C4%99%C5%9Bliw%C4%85&sourceid=mozilla-search&start=0&start=0&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl-PL:official Googlu]: Wilde, Brandys, …; prawdopodobnie ten pierwszy, ale trzeba sprawdzić) Oscar Wilde (Fingal O’Flahertie Wills, 1854–1900)
* Statystyka informuje, ile przypada wszystkiego na głowę… optymisty.
* Świat ma wiele barw. Nie wszystkie są zielone lub różowe, ale wszystkie są warte poznania.
* W najskromniejszym nawet żywocie człowieka jest zawsze Waterloo i Św. Helena.
* Wiedzieć dokładnie to, co się nie wie, jest dużym krokiem ku wiedzy.
** Prawdopodobnie Sokrates w którymś z Dialogów Platona
* Wszystko lęka się czasu, a czas lęka się piramid.
** Rzekł, prawdopodobnie arabski pisarz lub filozof.
** W wersji: ''Człowiek boi się czasu, czas boi się piramid'' podane jako przysłowie „egipskie” w książce: ''Przysłowia świata'', zebrali i opracowali Danuta i Włodzimierz Masłowscy, Kęty 2000: Wydawnictwo Antyk, ISBN 83-908047-7-8, s. 46. Przypuszczalne źródło pierwotne: ''Rylcem i trzciną'', Warszawa 1959 (seria: Myśli Srebrne i Złote). [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 18:25, 18 sty 2018 (CET)
* Zawsze masz jednego wirusa więcej, niż myślisz.
* Zawsze potrzebujesz 2 razy więcej RAM.
* Zapomniałem numeru do 911!
** Z jakiejś amerykańskiej komedii.
* Życie jest jak papier toaletowy – długie, szare i do dupy. Albo jak majtki gówniarza – przykrótkie i zasrane.
* Życie jest sztuką radzenia sobie z niedostatkiem.
* Żyjemy złudzeniem, że jesteśmy centrum uwagi i pełno ludzi wokół nas. W gruncie rzeczy jednak każdy z nas jest samotny.
4gzggo6vvjo1bzhv1hwb4ta0svc65ug
George Byron
0
637
643452
642050
2026-06-14T21:20:21Z
Nazwa1234
53893
/* O George’u Byronie */
643452
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Byron 1813 by Phillips.jpg|mały|{{center|George Byron}}]]
'''[[w:George Byron|George Gordon Byron]]''' (1788–1824) – [[Anglia|angielski]] [[poeta]] i [[dramaturg]]. Czołowy przedstawiciel [[romantyzm]]u, [[Arystokracja|arystokrata]]. Ojciec [[Ada Lovelace|Ady Lovelace]]. Uznawany za jednego z największych angielskich poetów i dramaturgów.
==''Giaur'' (1813)==
<small>(tłum. [[Adam Mickiewicz]])</small>
{{osobne|Giaur}}
* Bo własne tylko upodlenie ducha<br />Ugina wolnych szyję do łańcucha.
** ''Yes! Self – abasement paved the way''<br />''To villain – bonds and despot sway.'' (ang.)
* Lepiej raz przepaść w zaburzone fale<br />niż żyć – gnijąc po trochu na skale.
** ''Better to sink beneath the shock<br />Than moulder piecemeal on the rock.'' (ang.)
* Walka o wolność, gdy się raz zaczyna,<br />Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna.
** ''For Freedom’s battle once begun,''<br />''Bequeath’d by bleeding Sire to Son''. (ang.)
==''Korsarz''==
* I jak samotnik zdziczały, stał on, niczym odcięty:<br />Wolny od afektów wszystkich i pogardą nietknięty.
* Zalśniony gniewem i złorzecząc obłudzie, choć znał, zapomniał, że są lepsi ludzie.
==Inne==
* Ale mi nie patrz w serce: tam jest piekło.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Angielska zima kończy się w lipcu,<br />żeby znów zacząć się we wrześniu.
** ''The English winter – ending in July,<br />To recommence in August'' (ang.)
** Źródło: [http://archive.org/details/donjuan00byrogoog ''Don Juan''], Pieśń XIII, wyd. Phillips, Sampson, and Company, Boston 1858, s. 415.
* Bądź mi zdrowa! bądź mi zdrowa,<br >Już na wieczny żegnaj czas!<br >Serce wiary ci dochowa,<br >Choć twa wzgarda dzieli nas.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek,<br >W ubiegłe patrząc fale, coraz skorsze:<br >To moja dola, a słodzi jej smutek<br >Myśl, żem wycierpiał już to, co najgorsze.
** Źródło: [[s:Z Byrona (Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...)|''Błądzić po całym świecie, jak wyrzutek...'']] (tłumaczenie [[Cyprian Kamil Norwid]])
* Choć kobiety są aniołami, małżeństwo jest piekłem.
* Dobro tylko rzadko wypływa z dobrej rady.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[dobro]]
* Dziewczę z Aten, czeka łódź:<br />Ty mi serce moje zwróć!<br />Albo weź mi wszystko już,<br />Co zostało z życia burz.
** ''Maid of Athens, ere we part,<br />Give, oh give me back my heart!<br />Or, since that has left my breast,<br />Keep it now, and take the rest!'' (ang.)
** Źródło: [[s:Ζωη μου, σας αγαπω|''Ζωη μου, σας αγαπω'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Fontanny prawdy mogą być czyste. Jej strumienie są zamulone błotem i przepływają przez takie kanały sprzeczności, że prawda musi często żeglować po fikcji.
* Gdybyś wnikła mi do łona,<br >W którem szczera bije krew,<br >Ujrzałabyś, zapłoniona,<br >Jak niesłusznym był twój gniew.
** Źródło: [[s:Pożegnanie (Byron)|''Pożegnanie'']] (tłum. [[Jan Kasprowicz]])
* Ideałem moim jest kobieta, która byłaby dość mądra na to, by zrozumieć, że trzeba mnie podziwiać, a za mało mądra na to, by pragnąć być przeze mnie podziwianą.
* Idzie w Piękności, jak noc, która kroczy<br />W cichym gwiazd gronie przez bezchmurne kraje;<br />Co cień i światło w sobie kras jednoczy,<br />To w jej obliczu i w jej oczach taje.
** ''She walks in beauty, like the night<br />Of cloudless climes and starry skies;<br />And all that’s best of dark and bright<br />Meet in her aspect and her eyes.'' (ang.)
** Źródło: [[s:Idzie w Piękności (Byron, tłum. Stanisław Egbert Koźmian)|''Idzie w Piękności'']] (tłum. Stanisław Egbert Koźmian)
* Jednym z uroków starych listów jest to, że nie wymagają odpowiedzi.
* Jest coś, co bardzo mnie uspokaja w obecności kobiety – jakiś dziwny wpływ, nawet jeśli się jej nie kocha – którego w żaden sposób nie potrafię wytłumaczyć, nie mając zbyt wysokiego mniemania o tej płci. Mimo to – zawsze czuję się lepiej w stosunku do siebie i wszystkiego innego, gdy w pobliżu jest kobieta.
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1814 wpis w dzienniku z 27 lutego 1814 roku]
* Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;<br />Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;<br />Jest społeczność, gdzie nie ma intruzów;<br />Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;<br />Nie człowieka kocham mniej, lecz Naturę bardziej.
** '' There is a pleasure in the pathless woods,<br />There is a rapture on the lonely shore,<br />There is society where none intrudes,<br />By the deep Sea, and music in its roar:<br />I love not Man the less, but Nature more.'' (ang.)
** Źródło: ''Wędrówki Childe Harolda''
* – Jestem z rodu aniołów;<br />czy chcesz stać się do mnie podobnym?<br />– Widzę twoją moc i piękność; ale wskazujesz mi rzeczy,<br />przewyższające moje siły, chociaż nieprzewyższające mojego pojęcia.
** Źródło: ''Kain''
** Opis: motto powieści ''Dwa bieguny'' [[Eliza Orzeszkowa|Elizy Orzeszkowej]] (Wydawnictwo MG, Warszawa 2019, s. 5).
* Kiedyśmy się żegnali<br >We łzach i w milczeniu,<br >Gdyś się smutna oparła<br >Na moim ramieniu,<br >Twarz miałaś bladą, zimną,<br >Pocałunek zimniejszy,<br >Wróżyła mi ta chwila<br >Okropność dzisiejszej.
** ''When we two parted<br >In silence and tears,<br >Half broken-hearted<br >To sever for years,<br >Pale grew thy cheek and cold,<br >Colder thy kiss;<br >Truly that hour foretold<br >Sorrow to this.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Elegija z Byrona|Kiedyśmy się żegnali]]''
* Któż może kochać i rozsądnym pozostać! Bojaźliwa jest miłość w młodzieńczym sercu.
* Któż z nas kocha, nie głupiejąc przy tym?
* Miłość mężczyźnie nie jest życiem całym –<br />Dla kobiet miłość – jedyne istnienie (…)<br />On wszystkie dobra ma – kobieta jedno:<br />Kochać i kochać, i być zawsze biedną!<br />Miłości kobiet – o! poznania warte,<br />Piękne a groźne, pełne tajemnicy.<br />Kobieta wszystko stawia na tę kartę,<br />Gdy przegra, to jej nic oprócz tęsknicy<br />I żalu życie nie odda rozdarte.
* Miłość, moim skromnym zdaniem, to kompletna bzdura, żargon komplementów, romansów i oszustw; teraz, co do mnie, gdybym miał pięćdziesiąt kochanek, w ciągu dwóch tygodni zapomniałbym o nich wszystkich, a jeśli przypadkiem jakąś bym sobie przypomniał, śmiałbym się z tego jak ze snu.
** Źródło: [https://www.gutenberg.org/files/8901/8901-h/8901-h.htm list z 25 października 1804]
* Miłość należy do małej liczby rzeczy, których czas bynajmniej nie udoskonala.
* Moim jest losem<br />Żarliwie, próżno kochać cię i błądzić.
** Źródło: ''Miłość i śmierć''
* Muzyka to rzecz dziwna!
** Opis: [[motto]] utworu [[Cyprian Kamil Norwid|Norwida]] ''[[s:Fortepian Szopena|Fortepian Szopena]]''.
** Źródło: wpis z dziennika Byrona (Rawenna, 2 lutego 1822).
* Należałem i należę do Ciebie całym sercem i całą swą istotą, gotów słuchać Ciebie, czcić Ciebie i kochać – i uciec z Tobą, kiedykolwiek, gdziekolwiek, dokądkolwiek.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Niech już me serce bić przestanie,<br />Kogóż bo jeszcze nim poruszę?<br />Lecz choć omija mnie kochanie,<br />Ja kochać muszę!
** Źródło: [[s:Niech już me serce bić przestanie|''Niech już me serce bić przestanie'']]
* Niejednego pięknego poranka byłbym sobie palnął w łeb, gdybym sobie nie przypomniał, że to by sprawiło przyjemność mojej teściowej.
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/historia/lord-byron-czarujacy-i-niemoralny/xw3c84p newsweek.pl]
* Nie wątpiej pani, pamiętam o tobie<br />I twój małżonek o tobie pamięta<br />Jakże zapomnieć w tak niedługiej dobie<br />Żonę niewierną … szatana natręta.
** Opis: odpowiedź na wiersz swojej kochanki o nazwie ''Remember Me''! (Pamiętaj o mnie!).
** Źródło: Nieznany, ''Rozmaitości'', Pismo dodatkowe do „Gazety Lwowskiej”, 1836.
* No to teraz idę spać. Dobranoc.
** Opis: [[ostatnie słowa]].
** Źródło: [https://poets.org/text/famous-last-words poets.org]
* Obudziłem się pewnego ranka i znalazłem siebie sławnym.
** Opis: o nagłym sukcesie ''Wędrówek Childe Harolda''.
** Źródło: pamiętnik, 1812
* Okropne jest to, że nie można ani żyć z kobietami, ani bez nich.
* Położyłem się spać i spałem bez snów, bez regenerującego snu. Obudziłem się i wstałem godzinę przed wezwaniem; ale trzy godziny marnowałem na ubieranie się. Gdy odejmie się od życia niemowlęctwo (czyli wegetację) – sen, jedzenie i picie – zapinanie i rozpinanie guzików – ile pozostaje z czystej egzystencji?
** ''Went to bed, and slept dreamlessly, but not refreshingly. Awoke, and up an hour before being called; but dawdled three hours in dressing. When one subtracts from life infancy (which is vegetation)—sleep, eating, and swilling—buttoning and unbuttoning — how much remains of downright existence?'' (ang.)
** Źródło: [https://lordbyron.org/monograph.php?doc=ThMoore.1830&select=AD1813.44#!LdByron.BardsAD1813.44-5 wpis w dzienniku z 7 grudnia 1813 roku]
* Sądzicie, że gdyby Laura została żoną Petrarki, ten pisałby sonety przez całe życie?
* Skoro kochający umie być śmiałym, rzadko jego miłość zostanie bezowocną.
* Spadł Asyryjczyk jak wilk na owczarnię, purpurą, złotem lśniły jego armie.
** Inne tłumaczenie: Jak wilk na stado — na nas przypadł syn Assura,<br />Na jego hufach lśniły złoto i purpura. (tłum. [[Zofia Trzeszczkowska]])
** ''The Assyrian came down like the wolf on the fold,<br />And his cohorts were gleaming in purple and gold.'' (ang.)
** Źródło: ''[[s:Klęska Sennacheryba|Klęska Sennacheryba]]'' (ang. ''The Destruction of Sennacherib'')
* Szczęście przychodzi na świat jako bliźniaczy brat radości.
* Szekspir, możecie mi wierzyć, stoi absurdalnie zbyt wysoko i sława jego nazwiska spadnie.
** Zobacz też: [[William Shakespeare]]
* Śmieję się niekiedy, żeby nie płakać.
* Talent może być ci czasem przebaczony, geniusz – nigdy.
* To bardzo miło zobaczyć swoje nazwisko wydrukowane. Nawet kiepska książka jest książką.
* To kruszy serce, które ty zasmucasz,<br />Że umiesz kochać – lecz prędko porzucasz.
** Źródło: ''Liryki najpiękniejsze'', przeł. A. E. Odyniec.
* Tu zaszła zmiana w scenie mojego widzenia.
** ''A change came o’er the spirit of my dream''
** Źródło: ''The Dream'' (1816); wolny przekład Adama Mickiewicza
* Wędkarstwo jest najbardziej okrutnym, pozbawionym uczuć i najgłupszym pseudosportem.
** Zobacz też: [[wędkarstwo]]
* Widziałem ruiny Aten, Efezu i Delf. Przemierzyłem znaczną część imperium tureckiego i wiele innych krajów Europy, a także kilka w Azji, lecz nigdy nie oglądałem dzieła natury czy sztuki, które wywarłoby takie wrażenie jak widok w każdą stronę, poczynając od Siedmiu Wież aż po kraniec Złotego Rogu.
** ''I have seen the ruins of Athens, of Ephesus, and Delphi. I have traversed great part of Turkey, and many other parts of Europe, and some of Asia; but I never beheld a work of art or nature which yielded an impression like the prospect on each side from the Seven Towers to the end of the Golden Horn.'' (ang.)
** Źródło: list z 17 czerwca 1810; cyt. za: [https://lordbyron.org/doc.php?choose=AsiaticJour.1830.Moore.xml „The Asiatic Journal”], styczeń-kwiecień 1830, s. 150.
** Zobacz też: [[Konstantynopol]]
* Wielcy ludzie są dumni, mali zarozumiali.
* Wielu dobrych mężów często nie ma odwagi być czymś innym.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Zresztą Muza ma fikcją się nie wspiera…<br />Jedynie faktów repertuar zbiera…
** Źródło: ''Zatrute drzewo'', tłum. Z. Kubiak
==O George’u Byronie==
* Byron umarł tak młodo<br />I nic mu się nie stało –<br />Czemuż bym nie miał i ja –<br />Choć życia troszeczku mało.
** Autor: [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]], ''Listy do żony (1936–1939)''
* Lampy mdły płomień już kona. Usta niegodne całować i usta niegodne pieśni! Zapomnieliśmy zbyt rychło bladego lorda Byrona!
** Autor: [[Jan Lechoń]], ''Ballada o Lordzie Byronie''
* Lord Byron, ich znajomi byli jak gwiazdy rocka z lat osiemdziesiątych: szokowali starych, fascynowali młodych, pili, ćpali, uprawiali seks i pisali świetne rzeczy.
** Autor: [[Łukasz Orbitowski]]
** Źródło: wstęp do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Największa sława literackiej Europy, kulawy piękniś, znany libertyn i pożeracz serc.
** Autor: [[Maciej Płaza]]
** Źródło: posłowie do ''Frankensteina'' [[Mary Shelley]]
* Nawet gdyby Byron nigdy nie napisał ani jednego wiersza, jego listy zapewniłyby mu miejsce w literaturze.
** Autor: [[Rowland Prothero]], „Nowe listy Byrona”. The Quarterly Review. Kwiecień 1922, s. 433.
* Nazwisko Byron, wywołuje określony obraz – uosobienie prawdziwego artysty romantycznego.
** Autor: [[Adam Zamoyski]]
** Źródło: Adam Zamoyski: ''Chopin''. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985, s. 7. ISBN 83-06-01234-8.
* Niewątpliwie największy geniusz naszego stulecia.
** Autor: [[Johann Wolfgang von Goethe]]
** Źródło: Rupert Christiansen (1988). Romantic Affinities: Portraits From an Age, 1780–1830. London: Bodley Head. s. 215. ISBN 978-0399133107
* Nigdy nie usłyszałem z ust nikogo, kto go dobrze znał, choćby jednego wyrazu sympatii do niego.
** ''I never heard a single expression of fondness for him fall from the lips of any of those who knew him well.'' (ang.)
** Autor: [[Thomas Babington Macaulay]], list do Hannah i Margaret Macaulay (7 czerwca 1831).
* O wpływie Byrona na całą tegoczesną literaturę przekonywają się co dzień czytelnicy, bo widzą na wszystkich utworach późniejszych barwę i piętno tego wielkiego poety.
** Autor: [[Adam Mickiewicz]]
** Źródło: [https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/giaur.html przedmowa do ''Giaura'']
* Panie <br/> (...) <br/> wybacz że nie walczyłem jak<br/>lord Byron<br/>o szczęście ludów podbitych
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], [https://fundacjaherberta.com/biblioteka-herberta/wiersze/modlitwa-pana-cogito-podroznika/ ''Modlitwa Pana Cogito – podróżnika'']
* Szalony, zły i niebezpiecznie go znać.
** ''Mad, bad and dangerous to know.'' (ang.)
** Autorka: [[w:Caroline Lamb|Caroline Lamb]]
** Źródło: zapis w dzienniku po ich pierwszym spotkaniu na balu (marzec 1812 r.)
* Wpoił nam niewiele, ale nasza dusza<br />Odebrała go niby odgłos grzmotu.
** ''He taught us little; but our soul.<br />Had felt him like the thunder’s roll.'' (ang.)
** Autor: [[Matthew Arnold]], ''[[s:en:Page:The poetical works of Matthew Arnold, 1897.djvu/436|Memorial Verses]]''
* Zawsze przyglądał się sobie w lustrze, aby upewnić się, czy jest wystarczająco skandaliczny.
** Autor: [[Enoch Powell]], Sunday Times (8 maja 1988).
{{Wikisource|George Gordon Byron|George’a Gordona Byrona}}
{{SORTUJ:Byron, George Gordon}}
[[Kategoria:Angielscy poeci]]
[[Kategoria:Angielscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Brytyjscy arystokraci]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
c0a7o1x9ksxpz13qqkgfkcy86ismb7s
Adolf Dygasiński
0
861
643484
643284
2026-06-15T07:03:29Z
643484
wikitext
text/x-wiki
643498
643484
2026-06-15T08:29:43Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
620346
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:AdolfDygasinski.jpg|mały|{{center|Adolf Dygasiński}}]]
'''[[w:Adolf Dygasiński|Adolf Dygasiński]]''' (1839–1902) – [[Polska|polski]] [[pisarz|prozaik]], [[publicysta]] i pedagog.
__TOC__
==''W puszczy''==
(cyt. za [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898).
* Cywilizacyą nazywa się taki stan społeczny człowieka, w którym wszystko, co dzikie, doznaje niemiłosiernego prześladowania, dopóki się nie ucywilizuje, to jest nie zmieni się na użyteczne dla ludzi. Litość mamy tylko dla stworzeń użytecznych i bezbronnych. Stopień też użyteczności bezsilnych istot nie naszego gatunku wyzwala uczucia miłosierdzia u człowieka. Tkwi w tem dążność do nieograniczonego zarządu ziemią i na tem się zasadza wysoka dyplomacya ludzka względem tygrysów, niedźwiedzi, wilków, lisów, zajęcy, cietrzewi, kuropatw, skowronków, słowików i t.d. Przewodnią myślą czynów pracowitego człowieka jest posiadanie raju na ziemi, płodzącej bogactwa tylko dla niego samego przydatne. W takim raju nawet komar nie powinien zakłócać spokoju monarsze świata.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział IX|rozdz. IX]], s. 120.
* Czasem najbardziej nienawidzonymi są najbardziej prześladowani.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 131.
* Dobrych i niewinnych stworzeń niema na świecie; nie łudźmy się!… Są tylko silni i mniej silni. I niema wśród żywych innej miłości, tylko miłość gatunku, a w niej o to jedynie chodzi, aby słabych zniszczyć lub mocniejszymi uczynić. Jest jedno jedyne, najwyższe prawo życia: Bądź silnym! Uczyń silnym jeden swój organ: zęby, oczy, rozum lub nogi, a będziesz na świecie zwyciężał, dopóki nie spotkasz silniejszego od siebie. Hartowne dzieci puszczy to jedno mają przykazanie, zapisane w swoich organizmach.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 130, 131
* Istnieje jedno olbrzymie nieszczęście, które łańcuchem opasuje całą ludzkość. Jest jedna wielka krzywda, a w jej sieciach jęczą wszyscy cierpiący… Przerwać jakiebądź ogniwo w łańcuchu nieszczęścia, ocalić kogobądź z otchłani cierpienia – to obowiązek dobrego serca, które w całej ludzkości bić powinno.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 159.
* Krótką musi być żałoba śmierci tam, gdzie śmierć nieustannie gości.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział III|rozdz. III]], s. 85.
* Najlepszą jest ta polityka, która sprawia, że nieprzyjaciel siebie samego bije.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 139.
* Puszcza jest dzikim stanem przyrody. Zwierzęta wykonywają tu ruchy nagłe i zwinne; ich spojrzenia są bystre, lękliwe; głosy pełne trwogi; barwy połyskują świeżością. W puszczy człowiek przestaje rozumować, opadają go dziwne uczucia, a wyobraźnia jego tworzy, przerabia rzeczywistość na mity.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział II|rozdz. II]], s. 82.
* Zimą, czy latem, jest-li na świecie stworzenie żywe, od troski wolne? W puszczy i w pałacu słabi i silni, cnotliwi i występni – wszyscy cierpią.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 155.
* Zło na świecie jest zawsze stare, a rzeczą szlachetności jest łagodzić nieszczęścia, oraz klęski, które się stały przed jej poczęciem. Jakąkolwiek krzywdę płacisz, jakiekolwiek cierpienia koisz, zawsze działasz gwoli uzacnieniu ludzkich dzieł na ziemi… Pomnij, że obowiązek zacnych uczuć obarcza każdego i za każdego. Sam przez się i za siebie nikt szlachetnym być nie może. Związek ludzi jest jeden, cały, nierozerwany, a o tyle święty, o ile każdy człowiek czuje się być odpowiedzialnym za innych. Jest to religia ludzkości!
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 158, 159
* Życie istot prześladowanych nigdy nie jest przyjemne, nawet wtedy, jeśli prześladowanie przybrało postać obmyślanego systematu o formach łagodnych; cóż dopiero jeśli się jest brutalnie osaczonym na wszystkie strony.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział IX|rozdz. IX]], s. 123.
==Inne==
* Biada tym, którzy o wschodzie słońca ziewaniem dzień pozdrawiają.
** Źródło: [http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=7955 ''Niezdara''], rozdz. I
** Zobacz też: [[wschód słońca]]
* Dobrze się zamierzyć znaczy nieraz tyle, co uderzyć.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 32.
* Gdzie jest zbyt dobrze, tam nie może być zbyt bezpiecznie.
** Źródło: ''[[s:Zając (Dygasiński, 1900)/VIII|Zając]]'', rozdz. VIII
** Zobacz też: [[bezpieczeństwo]]
* Gdyby poezja żyła tylko prawdą rzeczywistą, umarłaby z głodu.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 10.
** Zobacz też: [[poezja]], [[prawda]], [[rzeczywistość]]
* Miliony jestestw pada w krwawych zapasach o kawałek chleba, o uczucia swoje, o prawa: jedne giną, aby żyły drugie. Każdy się bowiem broni, każdy walczy, ale nie każdy zwycięża. Życie ziemskie, oraz ziemia sama, aby się zapłodnić, potrzebują trupów, aby życie rozwijać dalej. Więc gdy jedni święcą pogrzeby i żałobę, drudzy ich kosztem wyprawiają wesela i uczty. W walce o istnienie znajdujemy tak dobrze trupy mrówek, świerszczów, motyli, jak zwłoki ludzi i różnych ssaków. Bo nic się nie organizuje bez dezorganizacyi. Wszędzie jest wojna, wszędzie bohaterowie, tryumfatorzy i bohaterzy-męczennicy.
** Źródło: ''[[s:Wilk, psy i ludzie|Wilk, psy i ludzie]]'', rozdział I, w: [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 16.
* Na rozpacz nie ma czasu.
** Opis: zakończenie powieści.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 94.
** Zobacz też: [[rozpacz]]
* Najmniejszą rzecz zrobić dobrze – jest trudno. Aby iść naprzód, trzeba być oględnym, jeżeli krok niema być zmarnowany.
** Źródło: ''[[s:Wilk, psy i ludzie|Wilk, psy i ludzie]]'', rozdział III, w: [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 47.
** Zobacz też: [[rzecz]]
* Szkoła psuje zwykle to, co zrobił dom, więc dom robi odwet i psuje to, co robi szkoła.
** Źródło: ''Nowele i opowiadania'', Książka i Wiedza, 1951, s. 7.
** Zobacz też: [[szkoła]]
* Usiłując poznać i wytłumaczyć przyrodę, zyskujemy najpewniejsze poznanie samych siebie, nawet wtedy, kiedy błądzimy w poznaniu prawdy.
** Źródło: Jan Tomkowski, ''Mój pozytywizm'', Wydawn. Inst. Badań Literackich, 1993, s. 234.
* Zdradzona miłość kobiety jest to zdradzona sprawa ludzkości.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[miłość]], [[zdrada]]
==O Adolfie Dygasińskim==
* Podmiotowy, ilekroć maluje ludzi wytworniejszych, staje się przedmiotowym i spokojnym obserwatorem, kiedy wstępuje do boru, na bagna, na pola… Jako malarz zwierząt, zajmuje Adolf Dygasiński w naszej beletrystyce współczesnej miejsce naczelne. Nikt mu dotąd w tym kierunku nie dorównał.
** Źródło: [[Teodor Jeske-Choiński]], [[s:Obrazki zwierzęce Dygasińskiego|''Obrazki zwierzęce Dygasińskiego'']] w: A. Dygasiński, [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 9, 10.
* Wychowaniec chwili, która wysunęła na pierwszy plan „wiedzę niezawisłą”, kształcił się Dygasiński przeważnie na wzorach „pozytywnych” i przejął się nawskroś ich metodą i zasadami. Jest on z pomiędzy naszych beletrystów ostatniej epoki najwięcej pozytywistą, wciela najsystematyczniej i najwytrwalej teorye swoich mistrzów ulubionych.
** Źródło: [[Teodor Jeske-Choiński]], [[s:Obrazki zwierzęce Dygasińskiego|''Obrazki zwierzęce Dygasińskiego'']] w: A. Dygasiński, [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 6.
{{Wikisource|Adolf Dygasiński|Adolfa Dygasińskiego}}
{{SORTUJ:Dygasiński, Adolf}}
[[Kategoria:Polscy księgarze]]
[[Kategoria:Polscy nauczyciele]]
[[Kategoria:Polscy pisarze pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
0qjdizdrxu5esxxxf5ejwovtltv3x2y
643529
643498
2026-06-15T10:52:06Z
643529
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:AdolfDygasinski.jpg|mały|{{center|Adolf Dygasiński}}]]
'''[[w:Adolf Dygasiński|Adolf Dygasiński]]''' (1839–1902) – [[Polska|polski]] [[pisarz|prozaik]], [[publicysta]] i pedagog.
__TOC__
==''W puszczy''==
(cyt. za [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898).
* Cywilizacyą nazywa się taki stan społeczny człowieka, w którym wszystko, co dzikie, doznaje niemiłosiernego prześladowania, dopóki się nie ucywilizuje, to jest nie zmieni się na użyteczne dla ludzi. Litość mamy tylko dla stworzeń użytecznych i bezbronnych. Stopień też użyteczności bezsilnych istot nie naszego gatunku wyzwala uczucia miłosierdzia u człowieka. Tkwi w tem dążność do nieograniczonego zarządu ziemią i na tem się zasadza wysoka dyplomacya ludzka względem tygrysów, niedźwiedzi, wilków, lisów, zajęcy, cietrzewi, kuropatw, skowronków, słowików i t.d. Przewodnią myślą czynów pracowitego człowieka jest posiadanie raju na ziemi, płodzącej bogactwa tylko dla niego samego przydatne. W takim raju nawet komar nie powinien zakłócać spokoju monarsze świata.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział IX|rozdz. IX]], s. 120.
* Czasem najbardziej nienawidzonymi są najbardziej prześladowani.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 131.
* Dobrych i niewinnych stworzeń niema na świecie; nie łudźmy się!… Są tylko silni i mniej silni. I niema wśród żywych innej miłości, tylko miłość gatunku, a w niej o to jedynie chodzi, aby słabych zniszczyć lub mocniejszymi uczynić. Jest jedno jedyne, najwyższe prawo życia: Bądź silnym! Uczyń silnym jeden swój organ: zęby, oczy, rozum lub nogi, a będziesz na świecie zwyciężał, dopóki nie spotkasz silniejszego od siebie. Hartowne dzieci puszczy to jedno mają przykazanie, zapisane w swoich organizmach.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 130, 131
* Istnieje jedno olbrzymie nieszczęście, które łańcuchem opasuje całą ludzkość. Jest jedna wielka krzywda, a w jej sieciach jęczą wszyscy cierpiący… Przerwać jakiebądź ogniwo w łańcuchu nieszczęścia, ocalić kogobądź z otchłani cierpienia – to obowiązek dobrego serca, które w całej ludzkości bić powinno.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 159.
* Krótką musi być żałoba śmierci tam, gdzie śmierć nieustannie gości.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział III|rozdz. III]], s. 85.
* Najlepszą jest ta polityka, która sprawia, że nieprzyjaciel siebie samego bije.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 139.
* Puszcza jest dzikim stanem przyrody. Zwierzęta wykonywają tu ruchy nagłe i zwinne; ich spojrzenia są bystre, lękliwe; głosy pełne trwogi; barwy połyskują świeżością. W puszczy człowiek przestaje rozumować, opadają go dziwne uczucia, a wyobraźnia jego tworzy, przerabia rzeczywistość na mity.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział II|rozdz. II]], s. 82.
* Zimą, czy latem, jest-li na świecie stworzenie żywe, od troski wolne? W puszczy i w pałacu słabi i silni, cnotliwi i występni – wszyscy cierpią.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 155.
* Zło na świecie jest zawsze stare, a rzeczą szlachetności jest łagodzić nieszczęścia, oraz klęski, które się stały przed jej poczęciem. Jakąkolwiek krzywdę płacisz, jakiekolwiek cierpienia koisz, zawsze działasz gwoli uzacnieniu ludzkich dzieł na ziemi… Pomnij, że obowiązek zacnych uczuć obarcza każdego i za każdego. Sam przez się i za siebie nikt szlachetnym być nie może. Związek ludzi jest jeden, cały, nierozerwany, a o tyle święty, o ile każdy człowiek czuje się być odpowiedzialnym za innych. Jest to religia ludzkości!
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 158, 159
* Życie istot prześladowanych nigdy nie jest przyjemne, nawet wtedy, jeśli prześladowanie przybrało postać obmyślanego systematu o formach łagodnych; cóż dopiero jeśli się jest brutalnie osaczonym na wszystkie strony.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział IX|rozdz. IX]], s. 123.
==Inne==
* Biada tym, którzy o wschodzie słońca niespodziewaniem dzień pozdrawiają.
** Źródło: [http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=7955 ''Niezdara''], rozdz. I
** Zobacz też: [[wschód słońca]]
* Dobrze się zamierzyć znaczy nieraz tyle, co uderzyć.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 32.
* Gdzie jest zbyt dobrze, tam nie może być zbyt bezpiecznie.
** Źródło: ''[[s:Zając (Dygasiński, 1900)/VIII|Zając]]'', rozdz. VIII
** Zobacz też: [[bezpieczeństwo]]
* Gdyby poezja żyła tylko prawdą rzeczywistą, umarłaby z głodu.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 10.
** Zobacz też: [[poezja]], [[prawda]], [[rzeczywistość]]
* Miliony jestestw pada w krwawych zapasach o kawałek chleba, o uczucia swoje, o prawa: jedne giną, aby żyły drugie. Każdy się bowiem broni, każdy walczy, ale nie każdy zwycięża. Życie ziemskie, oraz ziemia sama, aby się zapłodnić, potrzebują trupów, aby życie rozwijać dalej. Więc gdy jedni święcą pogrzeby i żałobę, drudzy ich kosztem wyprawiają wesela i uczty. W walce o istnienie znajdujemy tak dobrze trupy mrówek, świerszczów, motyli, jak zwłoki ludzi i różnych ssaków. Bo nic się nie organizuje bez dezorganizacyi. Wszędzie jest wojna, wszędzie bohaterowie, tryumfatorzy i bohaterzy-męczennicy.
** Źródło: ''[[s:Wilk, psy i ludzie|Wilk, psy i ludzie]]'', rozdział I, w: [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 16.
* Na rozpacz nie ma czasu.
** Opis: zakończenie powieści.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 94.
** Zobacz też: [[rozpacz]]
* Najmniejszą rzecz zrobić dobrze – jest trudno. Aby iść naprzód, trzeba być oględnym, jeżeli krok niema być zmarnowany.
** Źródło: ''[[s:Wilk, psy i ludzie|Wilk, psy i ludzie]]'', rozdział III, w: [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 47.
** Zobacz też: [[rzecz]]
* Szkoła psuje zwykle to, co zrobił dom, więc dom robi odwet i psuje to, co robi szkoła.
** Źródło: ''Nowele i opowiadania'', Książka i Wiedza, 1951, s. 7.
** Zobacz też: [[szkoła]]
* Usiłując poznać i wytłumaczyć przyrodę, zyskujemy najpewniejsze poznanie samych siebie, nawet wtedy, kiedy błądzimy w poznaniu prawdy.
** Źródło: Jan Tomkowski, ''Mój pozytywizm'', Wydawn. Inst. Badań Literackich, 1993, s. 234.
* Zdradzona miłość kobiety jest to zdradzona sprawa ludzkości.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[miłość]], [[zdrada]]
==O Adolfie Dygasińskim==
* Podmiotowy, ilekroć maluje ludzi wytworniejszych, staje się przedmiotowym i spokojnym obserwatorem, kiedy wstępuje do boru, na bagna, na pola… Jako malarz zwierząt, zajmuje Adolf Dygasiński w naszej beletrystyce współczesnej miejsce naczelne. Nikt mu dotąd w tym kierunku nie dorównał.
** Źródło: [[Teodor Jeske-Choiński]], [[s:Obrazki zwierzęce Dygasińskiego|''Obrazki zwierzęce Dygasińskiego'']] w: A. Dygasiński, [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 9, 10.
* Wychowaniec chwili, która wysunęła na pierwszy plan „wiedzę niezawisłą”, kształcił się Dygasiński przeważnie na wzorach „pozytywnych” i przejął się nawskroś ich metodą i zasadami. Jest on z pomiędzy naszych beletrystów ostatniej epoki najwięcej pozytywistą, wciela najsystematyczniej i najwytrwalej teorye swoich mistrzów ulubionych.
** Źródło: [[Teodor Jeske-Choiński]], [[s:Obrazki zwierzęce Dygasińskiego|''Obrazki zwierzęce Dygasińskiego'']] w: A. Dygasiński, [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 6.
{{Wikisource|Adolf Dygasiński|Adolfa Dygasińskiego}}
{{SORTUJ:Dygasiński, Adolf}}
[[Kategoria:Polscy księgarze]]
[[Kategoria:Polscy nauczyciele]]
[[Kategoria:Polscy pisarze pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
rpfloq6esdzzefqoilrnfxwinxoycnt
643551
643529
2026-06-15T11:17:56Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
620346
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:AdolfDygasinski.jpg|mały|{{center|Adolf Dygasiński}}]]
'''[[w:Adolf Dygasiński|Adolf Dygasiński]]''' (1839–1902) – [[Polska|polski]] [[pisarz|prozaik]], [[publicysta]] i pedagog.
__TOC__
==''W puszczy''==
(cyt. za [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898).
* Cywilizacyą nazywa się taki stan społeczny człowieka, w którym wszystko, co dzikie, doznaje niemiłosiernego prześladowania, dopóki się nie ucywilizuje, to jest nie zmieni się na użyteczne dla ludzi. Litość mamy tylko dla stworzeń użytecznych i bezbronnych. Stopień też użyteczności bezsilnych istot nie naszego gatunku wyzwala uczucia miłosierdzia u człowieka. Tkwi w tem dążność do nieograniczonego zarządu ziemią i na tem się zasadza wysoka dyplomacya ludzka względem tygrysów, niedźwiedzi, wilków, lisów, zajęcy, cietrzewi, kuropatw, skowronków, słowików i t.d. Przewodnią myślą czynów pracowitego człowieka jest posiadanie raju na ziemi, płodzącej bogactwa tylko dla niego samego przydatne. W takim raju nawet komar nie powinien zakłócać spokoju monarsze świata.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział IX|rozdz. IX]], s. 120.
* Czasem najbardziej nienawidzonymi są najbardziej prześladowani.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 131.
* Dobrych i niewinnych stworzeń niema na świecie; nie łudźmy się!… Są tylko silni i mniej silni. I niema wśród żywych innej miłości, tylko miłość gatunku, a w niej o to jedynie chodzi, aby słabych zniszczyć lub mocniejszymi uczynić. Jest jedno jedyne, najwyższe prawo życia: Bądź silnym! Uczyń silnym jeden swój organ: zęby, oczy, rozum lub nogi, a będziesz na świecie zwyciężał, dopóki nie spotkasz silniejszego od siebie. Hartowne dzieci puszczy to jedno mają przykazanie, zapisane w swoich organizmach.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 130, 131
* Istnieje jedno olbrzymie nieszczęście, które łańcuchem opasuje całą ludzkość. Jest jedna wielka krzywda, a w jej sieciach jęczą wszyscy cierpiący… Przerwać jakiebądź ogniwo w łańcuchu nieszczęścia, ocalić kogobądź z otchłani cierpienia – to obowiązek dobrego serca, które w całej ludzkości bić powinno.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 159.
* Krótką musi być żałoba śmierci tam, gdzie śmierć nieustannie gości.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział III|rozdz. III]], s. 85.
* Najlepszą jest ta polityka, która sprawia, że nieprzyjaciel siebie samego bije.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział X|rozdz. X]], s. 139.
* Puszcza jest dzikim stanem przyrody. Zwierzęta wykonywają tu ruchy nagłe i zwinne; ich spojrzenia są bystre, lękliwe; głosy pełne trwogi; barwy połyskują świeżością. W puszczy człowiek przestaje rozumować, opadają go dziwne uczucia, a wyobraźnia jego tworzy, przerabia rzeczywistość na mity.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział II|rozdz. II]], s. 82.
* Zimą, czy latem, jest-li na świecie stworzenie żywe, od troski wolne? W puszczy i w pałacu słabi i silni, cnotliwi i występni – wszyscy cierpią.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 155.
* Zło na świecie jest zawsze stare, a rzeczą szlachetności jest łagodzić nieszczęścia, oraz klęski, które się stały przed jej poczęciem. Jakąkolwiek krzywdę płacisz, jakiekolwiek cierpienia koisz, zawsze działasz gwoli uzacnieniu ludzkich dzieł na ziemi… Pomnij, że obowiązek zacnych uczuć obarcza każdego i za każdego. Sam przez się i za siebie nikt szlachetnym być nie może. Związek ludzi jest jeden, cały, nierozerwany, a o tyle święty, o ile każdy człowiek czuje się być odpowiedzialnym za innych. Jest to religia ludzkości!
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział XII|rozdz. XII]], s. 158, 159
* Życie istot prześladowanych nigdy nie jest przyjemne, nawet wtedy, jeśli prześladowanie przybrało postać obmyślanego systematu o formach łagodnych; cóż dopiero jeśli się jest brutalnie osaczonym na wszystkie strony.
** Źródło: [[s:W puszczy (Dygasiński)/Rozdział IX|rozdz. IX]], s. 123.
==Inne==
* Biada tym, którzy o wschodzie słońca ziewaniem dzień pozdrawiają.
** Źródło: [http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=7955 ''Niezdara''], rozdz. I
** Zobacz też: [[wschód słońca]]
* Dobrze się zamierzyć znaczy nieraz tyle, co uderzyć.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 32.
* Gdzie jest zbyt dobrze, tam nie może być zbyt bezpiecznie.
** Źródło: ''[[s:Zając (Dygasiński, 1900)/VIII|Zając]]'', rozdz. VIII
** Zobacz też: [[bezpieczeństwo]]
* Gdyby poezja żyła tylko prawdą rzeczywistą, umarłaby z głodu.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 10.
** Zobacz też: [[poezja]], [[prawda]], [[rzeczywistość]]
* Miliony jestestw pada w krwawych zapasach o kawałek chleba, o uczucia swoje, o prawa: jedne giną, aby żyły drugie. Każdy się bowiem broni, każdy walczy, ale nie każdy zwycięża. Życie ziemskie, oraz ziemia sama, aby się zapłodnić, potrzebują trupów, aby życie rozwijać dalej. Więc gdy jedni święcą pogrzeby i żałobę, drudzy ich kosztem wyprawiają wesela i uczty. W walce o istnienie znajdujemy tak dobrze trupy mrówek, świerszczów, motyli, jak zwłoki ludzi i różnych ssaków. Bo nic się nie organizuje bez dezorganizacyi. Wszędzie jest wojna, wszędzie bohaterowie, tryumfatorzy i bohaterzy-męczennicy.
** Źródło: ''[[s:Wilk, psy i ludzie|Wilk, psy i ludzie]]'', rozdział I, w: [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 16.
* Na rozpacz nie ma czasu.
** Opis: zakończenie powieści.
** Źródło: ''Gody życia'', wyd. Oddział Kultury i Prasy 2 Korpusu, 1945, s. 94.
** Zobacz też: [[rozpacz]]
* Najmniejszą rzecz zrobić dobrze – jest trudno. Aby iść naprzód, trzeba być oględnym, jeżeli krok niema być zmarnowany.
** Źródło: ''[[s:Wilk, psy i ludzie|Wilk, psy i ludzie]]'', rozdział III, w: [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 47.
** Zobacz też: [[rzecz]]
* Szkoła psuje zwykle to, co zrobił dom, więc dom robi odwet i psuje to, co robi szkoła.
** Źródło: ''Nowele i opowiadania'', Książka i Wiedza, 1951, s. 7.
** Zobacz też: [[szkoła]]
* Usiłując poznać i wytłumaczyć przyrodę, zyskujemy najpewniejsze poznanie samych siebie, nawet wtedy, kiedy błądzimy w poznaniu prawdy.
** Źródło: Jan Tomkowski, ''Mój pozytywizm'', Wydawn. Inst. Badań Literackich, 1993, s. 234.
* Zdradzona miłość kobiety jest to zdradzona sprawa ludzkości.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[miłość]], [[zdrada]]
==O Adolfie Dygasińskim==
* Podmiotowy, ilekroć maluje ludzi wytworniejszych, staje się przedmiotowym i spokojnym obserwatorem, kiedy wstępuje do boru, na bagna, na pola… Jako malarz zwierząt, zajmuje Adolf Dygasiński w naszej beletrystyce współczesnej miejsce naczelne. Nikt mu dotąd w tym kierunku nie dorównał.
** Źródło: [[Teodor Jeske-Choiński]], [[s:Obrazki zwierzęce Dygasińskiego|''Obrazki zwierzęce Dygasińskiego'']] w: A. Dygasiński, [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 9, 10.
* Wychowaniec chwili, która wysunęła na pierwszy plan „wiedzę niezawisłą”, kształcił się Dygasiński przeważnie na wzorach „pozytywnych” i przejął się nawskroś ich metodą i zasadami. Jest on z pomiędzy naszych beletrystów ostatniej epoki najwięcej pozytywistą, wciela najsystematyczniej i najwytrwalej teorye swoich mistrzów ulubionych.
** Źródło: [[Teodor Jeske-Choiński]], [[s:Obrazki zwierzęce Dygasińskiego|''Obrazki zwierzęce Dygasińskiego'']] w: A. Dygasiński, [[s:Wilk, psy i ludzie. W puszczy|''Wilk, psy i ludzie. W puszczy'']], wyd. Druk. Granowskiego i Sikorskiego, Warszawa 1898, s. 6.
{{Wikisource|Adolf Dygasiński|Adolfa Dygasińskiego}}
{{SORTUJ:Dygasiński, Adolf}}
[[Kategoria:Polscy księgarze]]
[[Kategoria:Polscy nauczyciele]]
[[Kategoria:Polscy pisarze pozytywizmu]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
0qjdizdrxu5esxxxf5ejwovtltv3x2y
Leopold Staff
0
1018
643449
634797
2026-06-14T20:26:08Z
Nazwa1234
53893
/* */
643449
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Leopold Staff pocztówka (cropped).jpg|mały|{{center|Leopold Staff}}]]
'''[[w:Leopold Staff|Leopold Staff]]''' (1878–1957) – polski [[poeta]] i [[tłumacz]]. Jeden z najwybitniejszych twórców literatury polskiej XX wieku.
==Tom ''Dzień duszy'' (1903)==
* Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny…<br/ >Kto? Nie wiem… Ktoś odszedł i jestem samotny…
** Źródło: ''Deszcz jesienny''
* O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny<br />I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,<br />Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...<br />Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną.
** Źródło: ''Deszcz jesienny''
* Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie.
** Źródło: ''Deszcz jesienny''
* Tak… Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.<br/ >Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło.
** Źródło: ''Deszcz jesienny''
==Tom ''Dziewięć muz'' (1958)==
* Każdy z nas jest Odysem co wraca do swej Itaki.
** Źródło: ''Odys''
** Zobacz też: [[Odyseusz|Odys]]
* Niech cię nie niepokoją<br />Cierpienia twe i błędy.<br />Wszędy są drogie proste,<br />Lecz i manowce wszędy.
** Źródło: ''Odys''
* O to chodzi jedynie,<br/ >By naprzód wciąż iść śmiało,<br/ >Bo zawsze się dochodzi<br/ >Gdzie indziej, niż się chciało.
** Źródło: ''Odys''
* Zostanie po mnie pusty pokój<br />I małomówna, cicha sława.
** Źródło: ''Dziewięć muz. Ostatni z mego pokolenia''
==Tom ''Wysokie drzewa'' (1928)==
* Czar prawdziwy życia jest ukryty<br />Po tamtej stronie gór czasu.
** Źródło: ''Czar''
* Niedziela, święto miejskiej melancholii.
** Źródło: ''Przechadzka niedzielna''
** Zobacz też: [[niedziela]], [[melancholia]]
* O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa.
** Źródło: ''Wysokie drzewa''
==Inne==
{{IndeksPL}}
===A===
* A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!
** Źródło: ''W przededniu''
===B===
* Budowałem na piasku<br />I zwaliło się.<br />Budowałem na skale<br />I zwaliło się.<br />Teraz budując zacznę<br />Od dymu z komina.
** Źródło: ''Podwaliny''
===C===
* Chroń, Panie, wątłą mojej duszy zieleń,<br />Od podeptania i martwych spopieleń,<br />Abym wśród życia Ostatniej Wieczerzy<br />Czuł jej aromat balsamiczny, świeży.
** Źródło: ''Modlitwa''
* Czas, straszny lekarz, w ślepym bezrozumie leczy najdroższy ból wbrew sercu.
** Źródło: ''Radość i smutek szczęścia i chwili''
* Czytam historię<br />I widzę, coś zrobił<br />Przez tysiąclecia, Człowiecze!<br />Zabijałeś, mordowałeś l wciąż przemyśliwasz,<br />Jakby to robić lepiej.<br />Zastanawiam się, czyś godzien, Aby cię pisać przez wielkie C.
** Źródło: ''Człowiek''
===D===
* Dość się weseli serce, gdy daje i sobą się dzieli.
** Źródło: ''Poezje zebrane'', tom 2, PIW, Warszawa 1967, s. 443.
===G===
* Gdzie prawdą wszystko, jak u nas, tam prawdą<br />Nie jest nic.
** Postać: Filemon
** Źródło: ''Igrzysko''
* Gdziekolwiek źle się dzieje, jakie by wzlotów szczyty,<br />Ja zawsze jestem górą, jam zawsze zawsze jest pobity!
** Źródło: ''Poeta''
* Głupiec głupotę kosi, mędrzec – mądrość.<br />Każdy znajduje to, czego mu trzeba.
** Źródło: ''Ostatnie drogi''
* Gorce chmurne i dżdżyste, zielone manowce,<br />Smreki, szałasy kryte szczerniałymi deski,<br />Piargi, liche kartofle i chude owieski,<br />Musujące potoki i skubiące owce.
** Źródło: ''Gorce''
** Zobacz też: [[Gorce]]
===I===
* I cóż za prawdą świadczy bardziej niż to, że błąd ma więcej czaru?
** Źródło: ''Prawda''
* Im bardziej uszlachetniasz swe serce, tym oblicze twej sztuki bardziej prawe.
** Źródło: ''Estetyka''
* I przeklniesz dzień, gdym słuchał twego rozkazania,<br />Choć nie zgadniesz, że jutro opuszczę twe progi:<br />Bom, błądząc, nad cię błędne swe pokochał drogi...
** Źródło: ''A gdy ujrzymy się znowu''
===J===
* Jak tchu dla piersi, tak mi ciebie brak!
** Źródło: ''Ja kocham ciebie!''
* Jak zwie się wasza boleść sroga?<br />– Nie mamy Boga! Brak nam Boga!
** Źródło: ''Idą gościńcem''
* Jedyna godna rzecz na świecie: twórczość,<br />A szczyt twórczości to tworzenie siebie.
** Postać: Firmus
** Źródło: ''Igrzysko''
* Już? Tak prędko? Co to było?<br />Coś strwonione? Pierzchło skrycie?<br />Czy nie młodość swą przeżyło?<br />Ach, więc to już było… życie?
** Źródło: ''Młodość''
===K===
* Kochaj cierń, co dolega, i kamień, co nuży. Jakże ci słodki będzie kiedyś kres podróży.
** Źródło: ''Kamień i cierń''
* Kochać i tracić, pragnąć i żałować,<br />Padać boleśnie i znów się podnosić,<br />Krzyczeć tęsknocie „precz” i błagać „prowadź”<br />Oto jest życie: nic, a jakże dosyć…
** Źródło: ''Kochać i tracić''
* Kto mówił, że chwilą jest mniej niż sto lat?
** Źródło: ''Poezje zebrane'', tom 1, PIW, Warszawa 1967, s. 659.
* Kto szuka Cię, już znalazł Ciebie;<br />Już Cię ma, komu Ciebie trzeba;<br />Kto tęskni w niebo Twe, jest w niebie;<br />Kto głodny go, je z Twego chleba.
** Źródło: ''* * *''
* Kwiaty na to są, ażeby więdły, ale serca są, aby kochały.
** Źródło: ''Trwoga miłości''
===L===
* Leżę na łodzi<br />W wieczornej ciszy.<br />Gwiazdy nade mną,<br />Gwiazdy pode mną<br />I gwiazdy we mnie.
** Źródło: ''Wieczór''
* Lecz biskaś ty mi, bliska<br />Jak żałość niezgłębiona...<br />Serce się ściska<br />I kona.
** Źródło: ''Dalekaś mi..''
===M===
* Ma dola jest nieszczęsna, ma dola jest szczęśliwa!<br />Muszę mieć zawsze w duszy to, na czym innym zbywa.
** Źródło: ''Poeta''
===N===
* Najgłębszy smutek szczęścia, że wszystko przemija.
** Źródło: Wojciech Bałus, ''Młoda Polska'', tom 7, część 1, wyd. SMS, 2006, s. 392.
* Nic mi, świecie, piękności twej zmącić niezdolne!
** Źródło: ''Łabędź i lira. Kochać i tracić'', 1914
* Nic nie wiem.<br />Nie mogę znaleźć butów,<br />Nie mogę znaleźć siebie.<br />Boli mnie głowa.
** Źródło: ''Przebudzenie''
* Nie widzą Ciebie moje oczy,<br />Nie słyszą Ciebie moje uszy;<br />A jesteś światłem w mej pomroczy.<br />A jesteś śpiewem w mojej duszy.
** Źródło: ''* * *''
* Noc czarna, srebrna noc<br/ > Świat nieskończony<br/ > W czasie i przestrzeni.<br/ > Pośrodku Droga Mleczna<br/ > Któż po niej przechodzi?<br/ > To przechodzi ludzkie pojęcie.
** Źródło: ''Niebo w nocy''
===O===
* O, te wszystkie drobne, małe rzeczy,<br />Z których każda rani i kaleczy,<br />Tak bezpłodna, a jątrzy i skrzeczy.
** Źródło: ''Drobne rzeczy''
* O, życie moje!<br />Bądź mi święte i olbrzymie!
** Źródło: ''Nienazwany''
* Obudził się wietrzyk<br />Łagodny i miękki<br />I brzozom podnosi<br />Zielone sukienki.
** Źródło: ''Maj''
* Od dawna zwiastowano, że bardziej niźli chleba<br />Poezji trzeba w czasach, gdy wcale jej nie trzeba.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem. Aforyzmy, maksymy, sentencje'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, Antyk, Kęty 1993, ISBN 8386482001, s. 311.
===P===
* Po minionych złych deszczach i burzy<br />Powracają burze i złe deszcze<br />Ale ciągle nadzieja mi wróży,<br />Że to, czego czekam, przyjdzie jeszcze.
** Źródło: ''Nadzieja''
* Pokazałeś w wesołej herezji<br />Przez swe fraszki fiołkowe i gęsie,<br />Ile jest nonsensu w poezji<br />Ile poezji w nonsensie.
** Źródło: ''Gałczyński''
* Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą!<br />Łańcuch twych kajdan stał się tym łańcuchem,<br />Na którym z lochu, co był twą stolicą<br />Lat sto, swym własnym dźwignęłaś się duchem. (…)<br /><br />Dzisiaj wychodzisz po wieku z podziemia,<br />Z ludów jedyny ty lud czystych dłoni,<br />Co swych zaborców zdumieniem oniemia,<br />Że tem zwycięża jeno, że się broni.<br />(…) Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą!<br />Lecz czemś największem, czem być można: Sobą!
** Źródło: ''Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą''
===S===
* Słońce świeci, deszczyk pada,<br />Czarownica się podkrada. (…)<br />Słońce świeci, deszczyk pada,<br />Czarownica dziwy składa.
** Źródło: ''Deszcz majowy''
===Ś===
* Śmierć to samotność i wolność ostatnia.
** Źródło: ''Myślę, więc jestem…'', oprac. Czesława i Joachim Glenskowie, op. cit., s. 311.
* Śmierci tak potrzeba uczyć się jak życia.
** Źródło: ''Nauka''
===T===
* To, czego się nie widzi, istnieje przede wszystkim.
* To jam powrozem biernym, który skuł ci<br />Ramiona; pletnią, którą cię smagano;<br />Cierniem, co skroń ci wieńczyła nim zbrodnia;<br />Podaną tobie z octem gąbką żółci;<br />Tą kością, którą o twą szatę grono;<br />Krzyżem, na którym do dziś konasz co dnia.
===W===
* Waż każde słowo, jako kamień w ręce,<br />Którym ugodzić masz w piersi słuchacza.<br />Nie daj się porwać, a porywaj innych.
** Postać: Theon
** Źródło: ''Igrzysko''
* (…) weseli się serce,<br />gdy daje i sobą się dzieli.
** Źródło: ''Wino miłości''
* Wolność nie jest ulgą lecz trudem wielkości.
** Źródło: ''Oto twa pieśń''
* Woń jest konaniem kwiatów.
* Wielkie jest tylko to, co ponad siły.
* Wraca ostatni z niekoronowanych królów Polski, mistrz naszej świętej mowy.
** Opis: o [[Henryk Sienkiewicz|Henryku Sienkiewiczu]].
** Źródło: [https://web.archive.org/web/20210121204231/http://n.psprogolin.pl/index.php/o-szkole/patron/zjawisko-zwane-henryk-sienkiewicz ''„Zjawisko zwane Henryk Sienkiewicz” – czyli najkrótsza biografia autora „Trylogii”'']
** Zobacz też: [[Polska]], [[król]], [[mowa]]
* Wszelką radość płaci się smutkiem jej zgonu.
** Źródło: ''Radość i smutek szczęścia i chwili''
* W jedną nam drogę iść: w miłość! A oto<br />Ni ty, ni ja się w drogę nie sposobię...
** Źródło: ''Pójdziemy razem...''
===Z===
* Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,<br />Iść w toń za perłą o cudu urodzie,<br />Ażeby po nas zostały jedynie<br />Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
** Źródło: ''Kochać i tracić''
* Zbierają krągłe bulwy, jak jaja spod kwoki,<br />I rzucają je w wiadro lub ceber głęboki,<br />Co głucho brzmią jak bębny na odmarsz jesieni.
** Źródło: ''Kartoflisko''
==O Leopoldzie Staffie==
* Mistrza widziałem w Krakowie, gdy się zmierzchały gołębie,<br />[...], lekki był krok Leopolda,<br />który jak zwykły śmiertelnik, niosąc gałązkę jaśminu,<br />wracał znad Wisły do domu, Apollo polskiej poezji.
** Autor: [[Konstanty Ildefons Gałczyński]], ''Poezje'', Czytelnik, Warszawa 1980, s. 188
* W meloniku, kurtka krótka,<br />Wśród nadbrzeżnych zniknął traw.<br />Wzrok zamglony, siwa bródka:<br />Krótko mówiąc: Poldzio Staff.
** Autor: [[Jan Lechoń]], ''Bajka warszawska''
{{SORTUJ:Staff, Leopold}}
[[Kategoria:Członkowie Polskiej Akademii Literatury]]
[[Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (II Rzeczpospolita)]]
[[Kategoria:Poeci młodopolscy]]
[[Kategoria:Polscy poeci dwudziestolecia międzywojennego]]
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Skamander]]
[[Kategoria:Twórcy literatury polskiej w latach II wojny światowej]]
8qlci1vkx9geiwoh3609frw2uvbjpyg
Usta
0
1160
643538
643274
2026-06-15T11:05:17Z
643538
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mouth.jpg|mały|{{center|Usta kobiety}}]]
'''[[w:Wargi ust|Usta]]''' (konkretnie: wargi ust) – struktury okalające jamę ustną ust u kręgowców. Wargi mają znaczenie przy spożywaniu pokarmów oraz artykulacji głosek.
* Ale iżeś letny, a ani zimny, ani gorący, pocnę cię wyrzucać z ust moich.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Nowy Testament''
* Etykieta to sztuka kichania z zamkniętymi ustami.
** Autor: [[Ralph Emerson]]
* (…) i spotkały się ich usta… Spotkały się jakimś bezgrzesznym pocałunkiem, jak bezgrzeszna jest sama miłość.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], powieść ''[http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Ostatnia_brygada&useskin=monobook Ostatnia brygada]'', cz. 4, rozdz. I
** Opis: pocałunek Dowmunta z Ewą.
* Ludzkie oczy mówią czasem gorsze rzeczy niż usta.
** Autor: [[Bertolt Brecht]]
** Zobacz też: [[oczy]]
* [[Między ustami a brzegiem pucharu]].
** Źródło: anonimowe, przytoczone przez [[Arystoteles]]a
* Niech ci raczej ząb z ust wyleci niż brzydkie słowo.
** Autor: [[Pietro Aretino]]
* Ponieważ z obfitości serca usta mówią.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Nowy Testament''
* Ręce w małdrzyk, a buzię w ciup.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''Pan Wołodyjowski'', rozdz.7, 1888
* Śmierć wchodzi ustami.
** Źródło: [[przysłowia arabskie]]
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Tak ci, co otwierają usta i nie strzegą tajemnicy, są łupem słuchacza zdradnego.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Usta mają, a nie mówią, oczy mają, a nie ujźrzą. Uszy mają, a nie usłyszą, nozdrze mają, a nie powoniają.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Stary Testament''
* Usta milczą, dusza śpiewa<br />Kochaj mnie<br />Bez miłości świat nic nie wart<br />Kochaj mnie.
** Autor: [[Leon Stein]] i Victor Léon, duet z operetki Fr. Lehara ''Wesoła wdówka''
* Usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
** Zobacz też: [[mowa]]
* Wy których usta są na podobieństwo ust Boga<br />Usta które są samym porządkiem<br />Bądźcie wyrozumiali kiedy nas porównujecie<br />Z tymi co byli doskonałością porządku<br />Nas którzy wszędzie wietrzymy przygodę
** Autor: [[Guillaume Apollinaire]], ''[[Kaligramy]]''
** Zobacz też: [[podobieństwo]], [[porządek]]
[[Kategoria:Narządy mowy]]
fqk66v3drns63nzlh1h5sujljskojpo
643560
643538
2026-06-15T11:18:00Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598587
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mouth.jpg|mały|{{center|Usta kobiety}}]]
'''[[w:Wargi ust|Usta]]''' (konkretnie: wargi ust) – struktury okalające szparę ust u zwierząt. Wargi mają znaczenie przy spożywaniu pokarmów oraz artykulacji głosek.
* Ale iżeś letny, a ani zimny, ani gorący, pocnę cię wyrzucać z ust moich.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Nowy Testament''
* Etykieta to sztuka ziewania z zamkniętymi ustami.
** Autor: [[Ralph Emerson]]
* (…) i spotkały się ich usta… Spotkały się jakimś bezgrzesznym pocałunkiem, jak bezgrzeszna jest sama miłość.
** Autor: [[Tadeusz Dołęga-Mostowicz]], powieść ''[http://wiersze.wikia.com/index.php?title=Ostatnia_brygada&useskin=monobook Ostatnia brygada]'', cz. 4, rozdz. I
** Opis: pocałunek Dowmunta z Ewą.
* Ludzkie oczy mówią czasem gorsze rzeczy niż usta.
** Autor: [[Bertolt Brecht]]
** Zobacz też: [[oczy]]
* [[Między ustami a brzegiem pucharu]].
** Źródło: anonimowe, przytoczone przez [[Arystoteles]]a
* Niech ci raczej ząb z ust wyleci niż brzydkie słowo.
** Autor: [[Pietro Aretino]]
* Ponieważ z obfitości serca usta mówią.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Nowy Testament''
* Ręce w małdrzyk, a buzię w ciup.
** Autor: [[Henryk Sienkiewicz]], ''Pan Wołodyjowski'', rozdz.7, 1888
* Śmierć wchodzi ustami.
** Źródło: [[przysłowia arabskie]]
** Zobacz też: [[śmierć]]
* Tak ci, co otwierają usta i nie strzegą tajemnicy, są łupem słuchacza zdradnego.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Usta mają, a nie mówią, oczy mają, a nie ujźrzą. Uszy mają, a nie usłyszą, nozdrze mają, a nie powoniają.
** Źródło: ''[[Biblia]]'', ''Stary Testament''
* Usta milczą, dusza śpiewa<br />Kochaj mnie<br />Bez miłości świat nic nie wart<br />Kochaj mnie.
** Autor: [[Leon Stein]] i Victor Léon, duet z operetki Fr. Lehara ''Wesoła wdówka''
* Usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Czarownica z Portobello]]''
** Zobacz też: [[mowa]]
* Wy których usta są na podobieństwo ust Boga<br />Usta które są samym porządkiem<br />Bądźcie wyrozumiali kiedy nas porównujecie<br />Z tymi co byli doskonałością porządku<br />Nas którzy wszędzie wietrzymy przygodę
** Autor: [[Guillaume Apollinaire]], ''[[Kaligramy]]''
** Zobacz też: [[podobieństwo]], [[porządek]]
[[Kategoria:Narządy mowy]]
2sidv702t0fy8j7bt9zcopusub83tyr
Adolf Hitler
0
1237
643439
643043
2026-06-14T18:19:27Z
Nazwa1234
53893
/* O Adolfie Hitlerze */
643439
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Hitler portrait crop (cropped)(2).jpg|mały|{{center|Adolf Hitler (1938)}}]]
'''[[w:Adolf Hitler|Adolf Hitler]]''' (1889–1945) – [[Niemcy|niemiecki]] [[polityk]] pochodzenia [[austria]]ckiego, wódz i kanclerz [[III Rzesza|III Rzeszy]], przywódca [[Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników|NSDAP]], ideolog [[nazizm]]u i [[malarz]]. Podczas swojego panowania zainicjował [[II wojna światowa|II wojnę światową]] w [[Europa|Europie]], dokonując inwazji na [[Polska|Polskę]] 1 września 1939 roku. Uznawany za osobiście odpowiedzialnego za śmierć milionów ludzi zabitych podczas jego rządów.
==''Mein Kampf''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Mein Kampf}}
* Austrię opuściłem w pierwszym rzędzie z powodów politycznych. Nie chciałem walczyć za habsburskie państwo.
** Zobacz też: [[Austria]]
* Być obywatelem swojego państwa, nawet jeśli jest się tylko zamiataczem ulic, musi być uważane za większy honor niż bycie królem w obcym kraju.
** Zobacz też: [[honor]], [[król]], [[państwo]]
* Jakże nędzne są myśli ludzi małych.
* Kiedy siła do walki o własne zdrowie przestaje istnieć, oznacza to koniec prawa do życia w tym świecie walki. Ona należy do silnej całości, nie słabej połowy.
** ''Wenn die Kraft zum Kämpfe um die eigene Gesundheit nicht mehr vorhanden ist, endet das Recht zum Leben in dieser Welt des Kampfes. Sie Gehört nur dem kraftvollen „Ganzen” und nicht dem schwachen „Halben”.'' (niem.)
** Zobacz też: [[siła]], [[walka]]
==Inne==
* Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni… Dżyngis-Chan rzucił na śmierć miliony kobiet i dzieci świadomie i z lekkim sercem – historia widzi w nim tylko wielkiego założyciela państw. Obecnie tylko na wschodzie umieściłem oddziały SS Totenkopf, dając im rozkaz nieugiętego i bezlitosnego zabijania kobiet i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy, bo tylko tą drogą zdobyć możemy potrzebną nam przestrzeń życiową.
** Opis: „Drugie Przemówienie”, którego istnienie jest podważane, na odprawie dowódców w Obersalzbergu, 22 sierpnia 1939. Wielu historyków twierdzi, że tamtego dnia Hitler miał tylko jedno przemówienie, a autentyczność Dokumentu Norymberskiego nr 798-PS, skąd pochodzi całość przemówienia, nie została nigdy potwierdzona.
* Dajcie mi pięć lat, a nie poznacie Niemiec.
** Opis: w 1933.
** Źródło: ''Dzieje najnowsze'', t. 35, Państwowe Wydawn. Naukowe, Oddział w Łodzi, 2003, s. 16.
* Dla każdego mocarstwa sprawą fundamentalną jest przestrzeń życiowa współmierna do potęgi państwa (…) Stawką nie jest tutaj Gdańsk. Dla nas jest to kwestia powiększenia przestrzeni życiowej na Wschodzie, zabezpieczenia dostaw żywności i rozwiązania problemu państw bałtyckich. Żywność można pozyskać jedynie z obszarów słabo zaludnionych; (…) staranna niemiecka uprawa ziemi ogromnie zwiększy jej produktywność. W Europie nie widać innych możliwości (…). Oszczędzenie Polski jest wykluczone i pozostaje nam następująca decyzja: <u>Zaatakować Polskę przy pierwszej nadarzającej się sposobności</u>.
** Źródło: [http://www.nizkor.org/hweb/people/h/hitler-adolf/hitler-and-poland.html stenogram narady Hitlera z wyższymi oficerami Wehrmachtu 23 maja 1939 spisany przez adiutanta Führera majora Schmundta]
* Dla przyszłości Niemiec trzy idee mają znaczenie kluczowe. [trzecią z nich jest]… Antysemityzm: uzasadnia on odrzucenie na tle rasowym tego, co jest z gruntu wrogie wszystkiemu, co niemieckie. Nacjonalizm jest w głównej mierze szczepionką przeciw zarazie, która ogarnęła świat, a antysemityzm niezbędnym środkiem ochronnym, można by powiedzieć przeciwciałem.
** Opis: przemówienie w Monachium 29 stycznia 1932.
** Źródło: Gitta Sereny, ''Albert Speer: His Battle with Truth'', cyt. za: Shelley Klein, ''Najgroźniejsi dyktatorzy w historii'', tłum. Jolanta Sawicka, wyd. Muza, Warszawa 2008, ISBN 9788374953238, s. 60.
* Dobre kłamstwo jest jak magiczne zaklęcie.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Gdziekolwiek sięgnie nasz triumf, zawsze będzie jedynie punktem wyjścia do nowej walki.
* Gdybyśmy nie mieli paru profesorów, którzy wstawiali się za mną, byłoby ze mną źle. (…) Jeden z naszych profesorów (…) [König, u którego Hitler miał lekcje francuskiego] był c.k. komisarzem do sprawdzania kotłów parowych (…). Podczas eksplozji odebrało mu mowę. Tak, że pewnych rzeczy nie mógł wymówić. Kiedyśmy przyszli do jego klasy, siedziałem całkiem z przodu. Zaczął odczytywać nazwiska. Kiedy doszło do mnie, patrzyłem na niego, nie ruszając się. Oburzony kazał mi się wytłumaczyć. ''Nie nazywam się Itler, nazywam się Hitler, panie profesorze!'' Nie mógł wymówić H.
** Opis: wspomnienia z nocy 8/9 stycznia 1942.
* Głównym punktem w programie nazistowskim jest zniesienie liberalnej koncepcji jednostki i marksistowskiej koncepcji ludzkości, które zastąpi zakorzeniona w ziemi i połączona ze sobą więzią wspólnej krwi wspólnota ludowa.
** Źródło: [http://www.calvin.edu/academic/cas/gpa/hitler1.htm ''On National Socialism and world relations'', 30 stycznia 1937]
** Zobacz też: [[liberalizm]], [[marksizm]]
* Jesteśmy socjalistami, jesteśmy wrogami obecnego systemu kapitalistycznego, który wykorzystuje ekonomicznie słabszych, z jego niesprawiedliwymi płacami, z niesprawiedliwą oceną osoby ludzkiej według jej zamożności a nie według odpowiedzialności i rzeczywistych dokonań. Jesteśmy zdeterminowani aby zniszczyć ten system za wszelką cenę
** Opis: przemówienie z 1 maja 1927, Hitler definiował jednak [[socjalizm]] odmiennie od marksistów.
** Źródło: John Toland, ''Adolf Hitler'', 1991, ISBN 9780385420532, s. 224.
* Jeśli dojdzie do choćby jednego incydentu, zmiażdżę Polaków tak doszczętnie, że po Polsce nie zostanie nawet ślad.
** Opis: 11 sierpnia 1939 w Obersalzbergu podczas rozmowy z [[Carl Jakob Burckhardt|Carlem Burckhardtem]].
** Źródło: [http://www.worldfuturefund.org/wffmaster/Reading/Germany/Burckhardt.htm Carl J. Burckhardt, ''Meine Danziger Mission'', Monachium 1960, s. 339–343].
* Jeśli dojdziemy kiedyś do władzy, to utrzymamy ją z pomocą Bożą. Nie damy już jej sobie odebrać.
** Opis: 17 października 1930.
** Źródło: ''Hitler. Reden und Proklamationen 1932–1945'', red. M. Domarus, Frankfurt 1962, s. 140.
* Jeśli dziś stoję tu jako rewolucjonista, to jako rewolucjonista przeciwko rewolucji i zbrodni.
** ''Wenn ich hier als Revolutionär stehe, so stehe ich hier gegen Revolution und Verbrechen.'' (niem.)
** Opis: w lutym 1924 na swoim procesie, oskarżony o próbę przeprowadzenia zamachu stanu.
** Źródło: [http://www.kurt-bauer-geschichte.at/PDF_Lehrveranstaltung%202008_2009/06_Hitlerprozess.pdf ''Vernehmung Adolf Hitlers vor dem bayrischen Volksgericht im Februar 1924'' (Auszüge)], kurt-bauer-geschichte.at
** Zobacz też: [[rewolucja]]
* Jeśli niemiecki naród nie potrafi zwyciężyć, to powinien zginąć.
** Opis: w kwietniu 1945.
* Jeżeli naród planuje toczyć wojnę, nie morduje swoich oficerów.
** Opis: 11 sierpnia 1939 w Obersalzbergu podczas rozmowy z Carlem Burckhardtem o Armii Czerwonej.
** Źródło: [http://www.worldfuturefund.org/wffmaster/Reading/Germany/Burckhardt.htm Carl J. Burckhardt, ''Meine Danziger Mission'', Monachium 1960, s. 339–343].
* Jeżeli ta wojna jest przegrana, to nie jest moim zmartwieniem, że giną w niej ludzie. Nie uronię za nich jednej łzy, bo nie zasłużyli na nic lepszego.
** Zobacz też: [[wojna]]
* Kiedy zacznie się operacja „Barbarossa”, świat wstrzyma oddech z podziwu i nic nie powie.
** Opis: po zapoznaniu się z planami ataku na ZSRR w 1941.
** Źródło: Alan Bullock, ''Hitler. Studium tyranii'', Warszawa 1997, s. 546.
* Kościół katolicki przez piętnaście stuleci traktował Żydów jak szkodników, zamykał ich w gettach i tak dalej, ponieważ zorientowano się czym są Żydzi. (…) Ja odwołuję się do tych piętnastu stuleci.
** ''Die katholische Kirche hat 1500 Jahre lang die Juden als die Schädlinge angesehen, sie ins Ghetto gewiesen usw., da hat man erkannt, was die Juden sind. (…) Ich gehe zurück auf die Zeit, was man 1500 lang getan hat.'' (niem.)
** Opis: w 1933 na Konferencji Episkopatu Niemiec w Berlinie.
** Źródło: Saul Friedländer, ''Das Dritte Reich und die Juden'', Verlag C.H. Beck, Monachium 2007, s. 60.
** Zobacz też: [[katolicyzm]], [[Kościół (organizacja)|Kościół]]
* Mieszkańcy Europy stanowią na świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
** Opis: 7 marca 1936 przed Reichstagiem.
** Zobacz też: [[Europa]]
* Mnie nie interesuje prawo, mnie interesuje sprawiedliwość.
** Opis: na zjeździe [[prawnik]]ów niemieckich.
* Moje uczucia jako chrześcijanina wskazują mi mojego Pana i Zbawcę jako wojownika. Wskazują mi człowieka, który kiedyś w swej samotności, otoczony przez garstkę uczniów, rozpoznawał w Żydach, czym naprawdę są, i zebrał ludzi, by walczyć przeciwko nim, i który był największym nie jako męczennik, ale jako wojownik. W nieograniczonej miłości jako chrześcijanin i jako człowiek czytam ustępy, które mówią, jak Pan wystąpił w swej mocy i pochwycił bicz, by wypędzić ze świątyni ten ród węży i żmij. Jak wspaniała była jego walka w obronie świata przeciwko truciźnie żydowskiej. Dziś, po dwu tysiącach lat, z głębokim uczuciem rozpoznaję wyraźniej niż kiedykolwiek, że w tym właśnie celu rozlał On swoją krew na krzyżu. Jako chrześcijanin nie mam obowiązku, by przyzwalać na oszukiwanie mnie, lecz obowiązkiem moim jest być wojownikiem o prawdę i sprawiedliwość…
** Opis: 12 kwietnia 1922 w Monachium.
** Źródło: ''The Speeches of Adolf Hitler. April 1922-August 1939'', red. Norman H. Baynes, Oxford University Press, Londyn 1980.
* My jesteśmy państwem narodowym (''Volksstaat''), a Anglia imperium. My jesteśmy organizmem, podczas gdy Anglia zrzeszeniem.
** Opis: 11 sierpnia 1939 w Obersalzbergu podczas rozmowy z Carlem Burckhardtem.
** Źródło: [http://www.worldfuturefund.org/wffmaster/Reading/Germany/Burckhardt.htm Carl J. Burckhardt, ''Meine Danziger Mission'', Monachium 1960, s. 339–343].
** Zobacz też: [[Anglia]]
* Nasza siła bierze się z naszej szybkości i brutalności. Dżyngis Chan prowadził miliony kobiet i dzieci na rzeź z premedytacją i lekkim sercem. Jednak historia pokazuje go jako wielkiego twórcę państwa (…). A zatem (…) wydałem rozkaz zabicia bez litości wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej rasy i języka. Tylko w ten sposób zyskamy przestrzeń życiową, której tak nam trzeba. Kto dziś mówi o eksterminacji Ormian?
** Opis: inna wersja powyższego cytatu z przypisywanej Hitlerowi wypowiedzi z 22 sierpnia 1939. Autentyczność cytatu budzi wiele wątpliwości, w szczególności ostatniego zdania; fragment ten jest szeroko cytowany w literaturze na temat [[ludobójstwo Ormian|ludobójstwa Ormian]] w 1915.
** Źródło: G. Lewy, ''The Armenian Massacres in Ottoman Turkey: A Disputed Genocide'', University of Utah Press, Salt Lake City, 2005, s. 264, 265.
* Najgłupszym możliwym błędem z naszej strony byłoby pozwolenie niższym rasom na posiadanie broni. Historia dowodzi, że wszyscy zdobywcy, którzy pozwolili niższym rasom na posiadanie broni, szykowali tym sobie upadek.
** Źródło: ''Hitler’s Secret Conversations'', tłum. Norman Cameron i R.H. Stevens, Signet Books, 1961, s. 403.
* Nie idzie nam o zdobycie ludów, lecz wyłącznie o zdobycie przestrzeni nadającej się do celów rolniczych. Bardziej też odpowiada naszym celom szukanie tej przestrzeni w Europie, w bezpośrednim sąsiedztwie Rzeszy, niż za morzami, ten zaś cel musi być osiągnięty w ciągu jednej lub dwóch generacji.
** Opis: do współpracowników, 5 listopada 1937.
** Źródło: Tadeusz Kułakowski, ''Gdyby Hitler zwyciężył'', Warszawa 1960, s. 18, Proces głównych zbrodniarzy wojennych przed M.T.W, tom XXII.
* Nie ma nic piękniejszego od wychowania sobie młodego stworzenia: dziewczyna w wieku osiemnastu, dwudziestu lat jest miękka jak wosk. Mężczyzna musi mieć możliwość, aby na każdej dziewczynie odcisnąć swoją pieczęć. Kobieta chce tego samego!
** Źródło: Erich Schaake, ''Kobiety dyktatorów'', wyd. Videograf II, 2004, Katowice, s. 184.
* Nie możemy liczyć na to, że powtórzy się sprawa czeska. Tym razem będzie wojna.
** Źródło: Tadeusz Kułakowski, ''Gdyby Hitler zwyciężył'', Warszawa 1960, s. 20–21.
* Niemcy narodowosocjalistyczne pragną pokoju w wyniku swoich najgłębszych przekonań światopoglądowych.
** Opis: przemówienie z maja 1935.
** Źródło: [[Leszek Kołakowski]], ''Casus Eichmanna'' (1961), cyt. za: „Gazeta Wyborcza”, 19–20 lipca 2014.
* Obie królowe sztuki – architektura i muzyka – nie mają żydostwu niczego do zawdzięczenia.
** Zobacz też: [[sztuka]]
* Pakt jest tak długo ważny, jak długo służy celowi.
** Zobacz też: [[pakt]]
* Po fakcie człowiek żałuje tylko, że był za dobry.
** Opis: podczas ślubu z Ewą Braun w bunkrze w 1945 (nazajutrz oboje popełnili samobójstwo).
** Źródło: Diane Ducret, Emmanuel Hecht, ''Ostatnie dni dyktatorów'', tłum. Anna Maria Nowak
* Polska zdecydowała się walczyć i jej życzenie zostało spełnione. Walkę wybrała niefrasobliwie, gdyż niektórzy mężowie stanu zapewniali ją, że dysponują szczegółową wiedzą o braku wartości Niemiec i ich sił zbrojnych, o niższości naszego uzbrojenia, o słabym morale naszych wojsk, o defetyzmie panującym w Rzeszy, o rozdźwięku między narodem niemieckim, a jego przywódcami. (…)<br />W chwili gdy do was przemawiam, nasze wojska tworzą potężną linię od Brześcia Litewskiego po Lwów; od wczorajszego popołudnia niekończące się kolumny żołnierzy z rozbitej polskiej armii wymaszerowują z tego sektora jako jeńcy. (…) To, co pozostało z armii polskiej na zachód od tej linii, skapituluje w ciągu kilku dni; złożą broń albo zostaną zmiażdżeni.
** Opis: fragment triumfalnego przemówienia wygłoszonego 19 września 1939 w Gdańsku.
** Źródło: [http://www.hitler.org/speeches/09-13-39.html ''Danzig. Speech of September 19, 1939'', Hitler.org]
* Przede wszystkim nie chcę niczego od Zachodu – niczego dzisiaj i niczego jutro (…). Muszę jednak mieć wolną rękę na Wschodzie.
** Opis: 11 sierpnia 1939 w Obersalzbergu podczas rozmowy z Carlem Burckhardtem.
** Źródło: [http://www.worldfuturefund.org/wffmaster/Reading/Germany/Burckhardt.htm Carl J. Burckhardt, ''Meine Danziger Mission'', Monachium 1960, s. 339–343].
* Przyczyną tej agresji nie jest bynajmniej spór, który powstał między Niemcami a Polską odnośnie Gdańska, lecz konieczność powiększenia przestrzeni życiowej Niemiec i zapewnienia im dostatecznego wyżywienia.
** Źródło: Tadeusz Kułakowski, ''Gdyby Hitler zwyciężył'', Warszawa 1960, s. 20–21.
** Zobacz też: [[kampania wrześniowa]]
* Ręka mi drży, ale serce nie.
** Opis: Hitler chorował na [[Choroba Parkinsona|Parkinsona]].
* Rodacy, niemieccy robotnicy, pochodzę z waszych szeregów, byłem jednym z was, stawałem z wami, ramię w ramię, przez 4 lata wojny. Później awansowałem dzięki wytrwałości i samokształceniu, chociaż musiałem znosić głód! Ale w głębi duszy, nadal jestem taki sam.
** Opis: przemówienie w fabryce Siemensa (nawiązanie do I wojny światowej).
** Źródło: film dokumentalny ''Apokalipsa. Siła Hitlera: Zagrożenie''
* Rozkazałem niemieckim siłom powietrznym prowadzić działania w sposób humanitarny, atakując jedynie wojska uczestniczące w walkach. Polski rząd i dowództwo armii nakazały ludności cywilnej toczenie nieregularnej wojny z zasadzki. W tych okolicznościach bardzo trudno jest się powstrzymać. (…) Moja cierpliwość też może mieć granice.
** Opis: fragment triumfalnego przemówienia wygłoszonego 19 września 1939 w Gdańsku.
** Źródło: [http://www.hitler.org/speeches/09-13-39.html Hitler.org/speeches]
* Ruch narodowosocjalistyczny (…) w odróżnieniu do narodowej burżuazji odrzuca germanizację lub zniemczenie, ponieważ stawia na ekspansję własnego narodu. (…) Państwo rasowe pod żadnym pozorem nie powinno anektować Polaków z zamiarem, aby pewnego dnia zrobić z nich Niemców. Wręcz przeciwnie, musi ono podjąć decyzje o odizolowaniu tych rasowo obcych elementów, aby nie dopuścić do skażenia krwi własnego narodu, lub o ich wyrzuceniu w celu przekazania przedstawicielom naszego narodu uwolnionego gruntu i ziemi.
** Opis: tekst napisany w 1928, ale publicznie wydany dopiero po II wojnie światowej.
** Źródło: ''Druga książka'' (''Zweites Buch'', 1928)
** Zobacz też: [[Polacy]]
* Socjalizm! To jest w ogóle niefortunne słowo… Co socjalizm naprawdę oznacza? Jeśli ludzie mają coś do jedzenia i jakieś przyjemności, to wtedy mają socjalizm.
** Opis: tłumacząc na zebraniu partyjnym (nazistowskich liderów) w 1929, co oznacza przymiotnik „socjalistyczna” w nazwie NSDAP.
** Źródło: Henry A. Turner, ''German Big Business and the Rise of Hitler'', Oxford University Press, 1985, s. 77.
** Zobacz też: [[socjalizm]]
* Stworzę propagandowy powód rozpoczęcia wojny; nieważne, czy będzie on wiarygodny.
** Opis: o przygotowaniach [[Prowokacja gliwicka|prowokacji gliwickiej]], propagandowego pretekstu do rozpoczęcia [[II wojna światowa|II wojny światowej]].
** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/39/246/Artykul/674913,Niemiecki-pretekst-do-napadu-na-Polske ''Niemiecki pretekst do napadu na Polskę ''], polskieradio.pl, 1 września 2018.
* Sudety są moim ostatnim żądaniem terytorialnym w Europie.
** Źródło: przemówienie, 26 września 1938, cyt. za: „Zeszyty historyczne”, wydania 1–2, Instytut Literacki, 1962, s. 133.
** Zobacz też: [[układ monachijski]]
* Sumienie to żydowski wynalazek.
** Źródło: [[Władysław Bartoszewski]], ''Pod wspólnym niebem. Tematy polsko-żydowskie'', Towarzystwo „Więź”, 1998, s. 144.
** Zobacz też: [[sumienie]]
* Ten widok był dla mnie urzeczywistnieniem rasowej profanacji.
** Opis: o mniejszościach narodowych, które zobaczył w [[Wiedeń|Wiedniu]].
** Źródło: film dokumentalny ''Apokalipsa. Siła Hitlera: Zagrożenie''
* W obecnej godzinie czuję się zobowiązany wobec swojego sumienia do jeszcze jednego apelu do rozsądku Anglii. Uważam, że mogę to uczynić, ponieważ nie proszę o coś jako pokonany, lecz opowiadam się jako zwycięzca za rozsądkiem. Nie widzę powodu, który zmuszałby do kontynuowania tej walki. Żałuję ofiar, które będzie ona kosztować. Także mojemu własnemu narodowi chciałbym ich oszczędzić.
** Opis: 19 lipca 1940.
* Walka z wewnętrznym wrogiem narodu nigdy nie rozbije się o formalną biurokrację lub jej nieudolność, lecz jedynie tam, gdzie formalna biurokracja państwowa miałaby się okazać niezdatną do rozwiązania jakiegoś problemu, naród niemiecki użyje swej aktywniejszej organizacji, by dopomóc sobie w zrealizowaniu konieczności życiowej (…), o czym może rozstrzygać państwo, o tym też ono rozstrzygnie. To, czego państwo nie będzie w stanie rozwiązać, zostanie rozwiązane za pomocą zorganizowanego ruchu (partyjnego).
** Opis: z przemówienia wygłoszonego na zjeździe norymberskim 11 września 1935.
** Źródło: Eberhard Jäckel, ''Panowanie Hitlera'', tłum. A. Karaszniewicz-Mazur, wyd. Ossolineum, Wrocław 1989, s. 62, 63.
** Zobacz też: [[biurokracja]]
* Was, moi panowie, wzywa sława, jak to nie zdarzyło się od wieków. Bądźcie twardzi, bądźcie bezlitośni, działajcie szybciej i brutalniej niż przeciwnicy. Mieszczanie zachodnioeuropejscy muszą zadrżeć ze zgrozy. (…) A teraz na wroga! W Warszawie będziemy święcić przywitanie!
** Opis: fragmenty mowy do generałów dowodzących Wehrmachtem, którą wygłosił w Obersalzbergu w przededniu wojny, 22 sierpnia 1939.
** Źródło: Tadeusz Kułakowski, ''Gdyby Hitler zwyciężył'', Warszawa 1960, s. 22–23.
** Zobacz też: [[Warszawa]], [[obrona Warszawy (1939)]]
* Wojna jest przegrana.
** Opis: rozpacz, w jaką popadł 22 kwietnia 1945.
** Źródło: Jean-Paul Bled, ''Samobójstwo Hitlera'' w: ''Ostatnie dni dyktatorów'', tłum. Anna Maria Nowak, wyd. Znak Horyzont, Kraków 2014, s. 29.
* Wolałbym dać sobie wyrwać trzy lub cztery zdrowe zęby, niż przejść przez tę rozmowę raz jeszcze.
** Opis: w październiku 1940 o swojej 9-godzinnej, bezowocnej rozmowie z generałem [[Francisco Franco|Franco]] na temat przystąpienia [[Hiszpania|Hiszpanii]] do wojny.
** Źródło: Jerzy Eisler, ''Kolaboracja we Francji 1940–1944'', Książka i Wiedza, 1989, s. 130.
* W polityce należy sobie zdobyć poparcie kobiet; mężczyźni pójdą za Tobą sami z siebie.
** Źródło: Diane Ducret, ''Kobiety dyktatorów'', tłum. Maria Rostworowska, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012, ISBN 9788324018840, s. 293.
* Wspaniale! Mam teraz świat w kieszeni.
** Opis: na wieść o zgodzie na wizytę Ribbentropa u Józefa Stalina w Moskwie w sierpniu 1939 i podpisanie [[Pakt Ribbentrop-Mołotow|paktu Ribbentrop-Mołotow]].
** Źródło: [https://twojahistoria.pl/2018/04/26/jak-doszlo-do-podpisania-paktu-ribbentrop-molotow/#5 Norman Davies, ''Jak doszło do podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow?''], twojahistoria.pl, 26 kwietnia 2018.
* Wszystkie moje przedsięwzięcia są skierowane przeciw Rosji. Jeżeli Zachód jest zbyt tępy lub ślepy, by to pojąć, będę zmuszony dojść do porozumienia z Rosjanami, obrócić się i uderzyć na Zachód, a po jego pokonaniu ponownie zwrócić się z całą siłą przeciwko Związkowi Sowieckiemu.
** Opis: 11 sierpnia 1939 w Obersalzbergu podczas rozmowy z Carlem Burckhardtem.
** Źródło: [http://www.worldfuturefund.org/wffmaster/Reading/Germany/Burckhardt.htm Carl J. Burckhardt, ''Meine Danziger Mission'', Monachium 1960, s. 339–343].
** Zobacz też: [[ZSRR]]
* Wydałem rozkaz i każę każdego rozstrzelać, kto by chociaż jednym słowem usiłował krytykować, iż celem wojny nie jest osiągnięcie oznaczonych linii, lecz fizyczne zniszczenie przeciwnika. (…) Polska zostanie wyludniona i zasiedlona Niemcami. Mój pakt z Polską pomyślany był tylko jako pozyskanie czasu…
** Opis: fragmenty mowy do generałów dowodzących Wehrmachtem, którą wygłosił w Obersalzbergu w przededniu wojny, 22 sierpnia 1939.
** Źródło: Tadeusz Kułakowski, ''Gdyby Hitler zwyciężył'', Warszawa 1960, s. 22–23.
* Wystarczy tylko pchnąć drzwi i cała przegniła budowla zawali się z trzaskiem.
** Opis: o Rosji Stalina do Alfreda Jodla przed atakiem na ZSRR.
** Źródło: Alan Bullock, ''Hitler. Studium tyranii'', Warszawa 1997, s. 558.
* Z mieszczańskiego socjaldemokraty nie da się zrobić dobrego nazisty. Z komunisty natomiast jak najbardziej.
** Źródło: [[Wiktor Suworow]], ''Alfabet Suworowa'', Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2014, s. 17.
** Zobacz też: [[komunizm]], [[nazizm]], [[socjaldemokracja]]
* Zawarcie przez Watykan traktatu z nowymi Niemcami oznacza uznanie przez Kościół katolicki państwa narodowosocjalistycznego. Traktat ten jasno i wyraźnie pokazuje całemu światu, że twierdzenie o wrogości narodowego socjalizmu do religii jest kłamstwem. (…) Konkordat dał Niemcom możliwość i stworzył sferę zaufania, która będzie miała szczególne znaczenie w pilnej walce z międzynarodowym żydostwem.
** Opis: w odezwie z 22 lipca 1933 do NSDAP.
** Źródło: John Cornwell, ''Papież Hitlera: Sekretna historia Piusa XII'', tłum. Andrzej Grabowski, Warszawa 2006, s. 59.
* Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem.
** Źródło: ''Sprawa polska w czasie drugiej wojny światowej w pamiętnikach'', Warszawa 1990, PIW, s. 44.
** Zobacz też: [[Polska]]
* Zwycięzcy nikt nie będzie się pytał, czy mówił prawdę.
** Źródło: [[Henryk Markiewicz]], Andrzej Romanowski, ''Skrzydlate słowa'', Warszawa 1990, PIW, s. 273.
** Zobacz też: [[prawda]]
* '''Galeazzo Ciano:''' Czego tak naprawdę chcecie: Gdańska czy Korytarza?<br />'''Joachim von Ribbentrop:''' Teraz już nie o to chodzi. Chcemy wojny.<br />'''Adolf Hitler:''' Jest pan południowcem i nigdy nie zrozumie pan, jak bardzo mi, jako Niemcowi, potrzebne jest drewno z polskich lasów.
** Opis: w Berchtesgaden w sierpniu 1939.
** Źródło: [[Galeazzo Ciano]], ''Pamiętniki 1939–1943'', tłum. Kazimierz Fudakowski, Warszawa 1949, s. 122.
** Zobacz też: [[Gdańsk]], [[Joachim von Ribbentrop]]
==Cytaty przypisywane==
===''Rozmowy przy stole''===
<small>(tajne notatki spisane przez [[Martin Bormann|Martina Bormanna]], wyd. Charyzma, 1996)</small>
* Błędny jest pogląd, że żołnierz nie wytrzyma za granicą, jeżeli nie będzie miał co palić. To był błąd, który trzeba zapisać na konto ówczesnego dowództwa, że na początku wojny zaczęliśmy od przyznania każdemu żołnierzowi określonego dziennego przydziału dymu. Teraz się tego nie da odkręcić. Ale jak tylko będzie pokój, skończę z tym. Mamy co robić z dewizami, nie musimy za nie sprowadzać trucizny. Zacznę od młodzieży, wystarczy im powiedzieć: nie bierzcie przykładu ze starych, tak też jest fajnie!
** Źródło: s. 325.
* Ciężkie miałem życie w Wiedniu. Bywało, że miesiącami nie jadłem nic ciepłego, żywiłem się mlekiem i suchym chlebem, a dzień w dzień wydawałem trzynaście krajcarów na papierosy, paliłem dwadzieścia pięć do czterdziestu papierosów dziennie! Jeden krajcar to było dla mnie więcej jak dzisiaj dziesięć tysięcy marek. Aż pewnego dnia naszła mnie myśl: człowieku, wydajesz trzynaście krajcarów na papierosy. Kupiłbyś sobie masła do chleba, wyniosłoby cię to pięć krajcarów i jeszcze by ci trochę zostało! Wyrzuciłem papierosy do Dunaju i więcej po nie nie sięgnąłem. Jestem przekonany, że gdybym palił, tobym nie zniósł tego wszystkiego, co dźwigam od dłuższego czasu. Może naród niemiecki temu zawdzięcza ocalenie! Tylu wybitnych ludzi straciłem przez papierosy: Starszy Pan [feldmarszałek Hindenburg], Dietrich Eckart, Troost! Pana, Hoffmann, też przez nie stracę!
** Źródło: s. 326.
* Co do Polaków, mamy to szczęście, że są leniwi i głupi, zarozumiali.
** Źródło: s. 232.
* Co jest naszym problemem: nie znaleźliśmy do tej pory dramaturga o talencie na miarę historii niemieckich cesarzy! Był Schiller, to nie miał nic lepszego do roboty, tylko gloryfikować tego szwajcarskiego łazęgę! [chodzi o Wilhelma Tella]
** Źródło: s. 272.
* Cztery kobiety pozostaną na zawsze w mojej pamięci: pani Troost, panią Wagner, panią Scholtz-Klink i Leni Riefenstahl.
** Źródło: s. 240, gramatyka wg przekładu
* Dla utrzymania porządku społecznego ważne jest posiadanie nie tylko głowy, lecz i pięści, inaczej pewnego dnia pojawi się siła bez umysłu i głowę rozbije.
** Źródło: s. 243.
* Gdybym w Styrii, Salzburgu i Tyrolu wyrzucił z Partii kłusowników, tobym stracił całe organizacje.
** Źródło: s. 390.
* Jak myśliwi dokarmiają zwierzynę, żeby ją przy okazji zabić, tak prawnicy hodują świat przestępczy.
** Źródło: s. 141.
* Jak się spojrzy na Fryderyka Wielkiego, który przeciwstawił się dwunastokrotnie silniejszemu przeciwnikowi, to człowiek czuje się gówniarzem!
** Źródło: s. 247.
* Kobieta nie musi być inteligentna. W porównaniu z wykształconymi intelektualistkami moja matka była na pewno prostą kobietą, co żyje dla swojego męża i dzieci, w towarzystwie naszych wykształconych pań czułaby się chyba nieswojo – ale dała narodowi niemieckiemu wielkiego syna!
** Źródło: s. 324.
* Ma to posmak tragedii, że pancernik, ekstrakt ludzkiej sprawności w opanowaniu materii, w obliczu rozwoju lotnictwa stał się bezużytecznym gratem.
** Źródło: s. 56.
* Ministerstwo spraw wewnętrznych wydało testy służące do sprawdzania, czy ktoś kwalifikuje się do sterylizacji. Gdyby moją matkę zapytano, dlaczego pływa statek zrobiony z żelaza, to bym się pewnie nigdy nie urodził! Na co najmniej trzy czwarte pytań z tego testu mama by nie odpowiedziała! Mogę tylko powiedzieć: do śmieci z tym!
** Źródło: s. 380.
* Najpiękniejszym dniem mego życia będzie dzień, w którym wycofam się z życia politycznego i pozostawię za sobą wszystkie troski, plagi i kłopoty.
** Źródło: s. 239.
* Naszym zadaniem jest wychowanie człowieka, który będzie widział piękne i prawdziwie wspaniałe strony życia, który nie zamieni się przedwcześnie w ponurego zrzędę. Chcemy cieszyć się pełnią życia, trzymać się go i unikać wszystkiego, co według ludzkiej miary szkodzi bliźniemu. Jeśli teraz [23 IX 1941] szkodzę Rosjanom, to tylko dlatego, że inaczej oni szkodziliby mi. Tak robi i dobry Bóg: rzuca nagle masy ludzi na ziemię i niech się każdy sam martwi o siebie. Jeden zabiera drugiemu, i koniec końców pewne jest tylko to, że zwycięża silniejszy. To zresztą najsensowniejszy układ, gdyby było odwrotnie, nic by nie powstało. Gdybyśmy nie przestrzegali praw natury, nakazujących korzystanie z prawa silniejszego, to pewnego dnia pożarłyby nas dzikie zwierzęta, potem owady pożarłyby dzikie zwierzęta, aż w końcu pozostałyby tylko mikroby.
** Źródło: s. 61.
* Przeniesienie się do Germanii było dla Rzymianina czymś podobnym, jak dla nas przez jakiś czas przeniesienie się do Poznania.
** Źródło: s. 271.
* Szwajcarzy to nic innego jak zagubiona gałąź naszego narodu.
** Źródło: s. 222.
* Taka Szwajcaria to jest nic innego jak wrzód na ciele Europy, tego nie można tolerować!
** Źródło: s. 374.
* W Marchii Wschodniej zdobyliśmy takie cudowne tereny alpejskie, że nikt już nie potrzebuje jeździć do Szwajcarii, która zresztą prędzej czy później jako państwo zdechnie i stanie się częścią trzeciej Rzeszy.
** Źródło: s. 336.
* W porównaniu z Rosją Polska to całkiem kulturalny kraj.
** Źródło: s. 90.
* Zostałem politykiem wbrew swojej woli. Polityka jest dla mnie tylko środkiem do celu. Są ludzie, którzy myślą że trudno mi będzie nie być tak aktywnym jak obecnie. Nie. Najpiękniejszym dniem mego życia będzie dzień, w którym wycofam się z życia politycznego i pozostawię za sobą wszystkie troski, plagi i kłopoty. Zrobię to, gdy tylko po zakończeniu wojny wykonam moje zadania polityczne. (…) Gdyby znalazł się ktoś inny, nigdy nie pakowałbym się w politykę, lecz został artystą lub filozofem. Troska o istnienie narodu zmusza mnie do tej działalności – kultura jest tylko tam, gdzie jest bezpieczeństwo życia.
* Zrobiłem samochodem dwa i pół miliona kilometrów, nikogo nawet nie zraniwszy! Kiedy jeździłem (…), pilnowałem, żeby [kierowcy] zawsze utrzymywali prędkość, przy której będą w stanie zatrzymać samochód w zasięgu widoczności. Jeśli jeden z moich kierowców przejedzie dziecko i będzie powoływał się na to, że trąbił, powiem: co pan! Dziecko nie myśli, pan ma myśleć!
** Źródło: s. 231.
* Żeby Stalin podziałał jeszcze dziesięć – piętnaście lat, toby Sowiety stały się najpotężniejszym państwem na świecie, potem mogłoby minąć 150, 200, 300 lat – cud zdarza się raz! Że ogólny standard życia wzrósł, to nie ulega kwestii. Głodu tam nie było. Powiedzmy sobie szczerze, oni tam, gdzie dwa lata wstecz były wioski zapomniane przez Boga i ludzi, stawiali fabryki klasy Hermann-Goering-Werke! Mają linie kolejowe, których nie ma na żadnej mapie. U nas jeszcze nie ma linii, a już są kłótnie o taryfy. Mam książkę o Stalinie i trzeba powiedzieć, że to niesamowita osobowość, prawdziwy asceta, który trzyma to olbrzymie państwo żelazną ręką. Ale powiedzieć, że to państwo socjalistyczne, to jest oszustwo jakich mało! To jest państwo państwowo-kapitalistyczne. 200 milionów ludzi, żelazo, mangan, nikiel, oleje, ropa, co kto chce i ile kto chce. A nad tym wszystkim jeden człowiek, który pyta: czy uważacie, że 13 milionów ludzi to za dużo wobec tak wspaniałej idei?
** Źródło: s. 370, 371
===''Rozmowy przy stole (1941–1945)''===
<small>(tajne notatki spisane przez Martina Bormanna, wyd. Londyn 1953)</small>
* Najcięższym ciosem, jaki kiedykolwiek spadł na ludzkość było nadejście chrześcijaństwa. Bolszewizm jest nieślubnym dzieckiem chrześcijaństwa. Jedno i drugie zostało wymyślone przez Żydów.
** Opis: rozmowa z 11–12 lipca 1941 pochodząca z tajnych notatek spisanych przez Martina Bormanna, który słynął ze swojej wrogości do religii chrześcijańskiej.
** Zobacz też: [[chrześcijaństwo]]
* Pierwotnie, chrześcijaństwo było jedynie wcieleniem bolszewickiego niszczyciela. Niemniej jednak, Galilejczyk, którego później nazwano Chrystusem, zamierzał coś zupełnie innego. On musi być traktowany jako lider, który zajmował pozycję wrogą wobec żydostwa. Galilea była kolonią, do której Rzymianie przesiedlali galijskich legionistów (…) Jezus nie był Żydem.
** Opis: rozmowa z 20 października 1942.
** Zobacz też: [[Jezus Chrystus]]
===Inne przypisywane===
* Co na przykład możemy powiedzieć o plakacie reklamującym nowe mydło, jeżeli przedstawia inne mydła jako dobre?
* Co za bzdura! Nadszedł moment, że wkraczamy w okres pozostawiający za sobą wszelką mistykę, a ten znowu zaczyna od początku. Zamiast tego byłoby już lepiej trzymać się Kościoła. Ma on przynajmniej tradycję. I pomyśleć że kiedyś uczyniono by mnie „świętym SS”! Wyobraźcie sobie! Przewróciłbym się w grobie!
** Opis: na temat mitów Himmlera o [[SS]].
** Źródło: [[Albert Speer]], ''Wspomnienia'', Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1990, s. 117.
* Kiedy już uporam się z innymi sprawami (…) zerwę z Kościołem. Będzie miał wtedy za swoje.
** Źródło: Albert Speer, ''Wspomnienia'', Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1990, s. 117.
* Naszym nieszczęściem jest posiadanie niewłaściwej religii. Dlaczego nie mamy takiej religii jak Japończycy, która za najwyższe dobro uznaje ofiarę dla ojczyzny? Także religia mahometańska byłaby dla nas o wiele bardziej odpowiednia niż właśnie chrześcijaństwo z jego ckliwą tolerancją.
** Źródło: Albert Speer, ''Wspomnienia'', Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1990, s. 118.
==O Adolfie Hitlerze==
* Adolf Hitler jest prawdziwym duchem świętym, prawdziwym światłem, które nas oświetla.
** Autor: [[Hermann Göring]]
** Źródło: Roman Bäcker, ''Partia nowego typu'', w: ''Totalitaryzm. Geneza. Istota. Upadek'', Toruń 1992.
* Adolf Hitler miał charyzmę w złym tego słowa znaczeniu. Trochę go podziwiałem. Był świrem, wariatem, ale miał coś w sobie. (...) Zabił tych wszystkich ludzi i w ogóle... Ale coś w sobie miał.
** Autor: [[Ozzy Osbourne]]
** Źródło: wywiad dla ''Night Flight'' z 1982 roku.
* Adolf Hitler powinien otrzymać pokojową nagrodę Nobla.
** ''Hitler should have received the Nobel Peace Prize.'' (ang.)
** Autorka: [[Gertrude Stein]]
** Opis: od 1934 roku do II wojny światowej Stein podejmowała (wyraźnie ironiczne) działania, aby Adolf Hitler otrzymał pokojową nagrodę Nobla.
** Źródło: Warren Lassing, [http://www.nytimes.com/books/98/05/03/specials/stein-views.html ''Gertrude Stein Views Life and Politics''], „New York Times”, 6 maja 1934
* A któż to jest ten dzidziuś w kaftaniku?<br/>Toż to Adolfek, syn państwa Hitlerów!<br/>Może wyrośnie na doktora praw?<br/>Albo będzie tenorem w operze wiedeńskiej?<br/>Czyja to rączka, czyja, oczko, uszko, nosek?<br/>Czyj brzuszek pełen mleka, nie wiadomo jeszcze:<br/>drukarza, konsyliarza, kupca, księdza?<br/>A dokąd te śmieszne nóżki zawędrują, dokąd?<br/>Do ogródka, do szkoły, do biura, na ślub<br/>może z córką burmistrza?
** Autorka: [[Wisława Szymborska]], ''Pierwsza fotografia Hitlera''
* A więc drań nie żyje! Szkoda, że nie schwytaliśmy go żywcem.
** Autor: [[Józef Stalin]]
** Źródło: Gieorgij Żukow, ''Wspomnienia i refleksje''
* Był wojownikiem, wojownikiem dla ludzkości i prorokiem ewangelii sprawiedliwości dla wszystkich narodów.
** Autor: [[Knut Hamsun]]
** Opis: po wiadomości o śmierci Hitlera.
* Chwała Hitlerowi!
** ''Heil Hitler!'' (niem.)
** Opis: powitanie w [[III Rzesza|III Rzeszy]].
** Źródło: [https://pl.wikipedia.org/wiki/Pozdrowienie_hitlerowskie wikipedia.org]
* Często śniłem o Hitlerze, podobnie jak inni mężczyźni śnią o kobietach.
** Autor: [[Salvador Dalí]]
** Źródło: [https://histmag.org/Salvador-Dali-surrealizm-to-ja-25863 histmag.org]
* Dostrzegam wiele dobrych rzeczy w Hitlerze. Każdy człowiek ma wartości, które ma do zaoferowania, zwłaszcza Hitler. Lubię Hitlera.
** Autor: [[Kanye West]]
** Źródło: [https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/newsamp-kanye-west-pochwalil-hitlera-i-zanegowal-holokaust,nId,6446819 rmf24.pl]
* Führer potrafi być naprawdę uroczy. Ile jest w nim naturalnego ciepła, ile rozsiewa wokół siebie szczerej, przyjacielskiej serdeczności. Nic dziwnego, że jest tak kochany.
** Autor: generał [[Alfred Jodl]]
** Źródło: Bernhard von Lossberg, ''Im Wehrmacht Führungsstab''
* Gdyby Niemcy nagle nie oślepli, nie byłoby Hitlera.
** Autor: Czarek w 6 odcinku ''[[13 posterunek|13 posterunku]]''
* Hitler chciał dobrze dla Niemiec. A że potem przyjął metody takie, które nie są do zaakceptowania w żadnym systemie, to już inna sprawa. Natomiast co do propagandy był to dobry mówca, miał świetnych nauczycieli. Niektórzy mogliby się od niego sporo nauczyć, choćby mowy ciała.
** Autor: [[Andrzej Lepper]], „Polityka” nr 7, 2002
* Hitler jest nadętym czeskim kapralem.
** Autor: [[Paul von Hindenburg]]
** Źródło: Ruppert Matthews, ''Hitler, dowódca wojskowy''
* Hitler jest największym dowódcą wszech czasów.
** Autor: feldmarszałek [[Wilhelm Keitel]]
** Źródło: Ruppert Matthews, ''Hitler, dowódca wojskowy''
* Hitler nigdy nie zyskał większości w wolnych wyborach. Nawet w 1933 r., kiedy już sprawował dyktatorską władzę i niemożliwa była kampania wyborcza opozycji i uczciwe liczenie głosów, dostał tylko 43 proc. Doszedł do władzy jedynie dzięki zręcznym zakulisowym intrygom, wystawiając do wiatru koalicjantów, którzy go zlekceważyli.
** Autor: [[Andrew Nagorski]]
** Źródło: rozmowa Wojciecha Orlińskiego, ''Jak zlekceważono wariata'', „Gazeta Wyborcza”, 15–16 grudnia 2012.
* Hitler nienawidził Kościoła, szlachty oraz monarchii, ale to socjalistów i komunistów, a nie arystokratów, więziono w III Rzeszy i mordowano. Arystokraci mieli się zaś doskonale – nikt nie konfiskował ich majątków, a przedstawiciele arystokracji robili błyskotliwe wojskowe kariery.
** Autor: [[Adam Leszczyński]], [https://oko.press/brudzinski-hitler-lewica-nazizm-faszyzm-maja-nic-wspolnego-prawica-a-swistak-zawija-sreberka/ ''Brudziński: Hitler to lewica, nazizm i faszyzm nie mają nic wspólnego z prawicą. A świstak zawija w sreberka''], oko.press, 25 stycznia 2018.
* Hitler (…) okazał się duchowo bardzo rozbudzony, a fizycznie dziarski, zwinny i wytrwały. Jego osobista odwaga i bezwzględne męstwo, z którymi w niebezpiecznych sytuacjach i podczas potyczek przeciwstawiał się wszelkim niebezpieczeństwom, są wyjątkowe.
** Autor: [[Friedrich Petz]]
** Opis: o Hitlerze i jego działaniach z okresu I wojny światowej, 20 marca 1922.
* Hitler powinien teraz żyć dalej jako Żyd.
** ''Hitler müßte jetzt als Jude weiterleben.'' (niem.)
** Autor: [[Elias Canetti]], ''Prowincja ludzka. Zapiski 1942–1972'', rozdział ''1945''
* Hitler był zdecydowanie zdolny, jakkolwiek jednostronnie, ale brak mu było samodyscypliny, przynajmniej uchodził za krnąbrnego, samowolnego, upartego i porywczego; z wyraźnym trudem przychodziło mu dopasowywanie się do ram szkoły. Nie był również pilny, bowiem w przeciwnym razie, przy swoich zdolnościach, mógłby osiągnąć lepsze wyniki.
** Autor: Eduard Hümer, nauczyciel Hitlera od języków – [[język francuski|francuskiego]] i [[język niemiecki|niemieckiego]] ze szkoły w Linzu.
** Opis: podczas procesu Hitlera w Monachium w 1924.
* [Hitler] w gabinecie w centrali NSDAP zawiesił duży portret przemysłowca i nie krył, że stanowi on dla niego inspirację. Hitler zachwycił się wydaną w Niemczech autobiografią Forda, w której przedstawione zostały także poglądy przedsiębiorcy na kwestię żydowską. Czytał również opublikowane w Niemczech wydanie książkowe „Międzynarodowego Żyda” i kiedy w 1923 r. dowiedział się, że biznesmen rozważa start w wyborach prezydenckich, powiedział dziennikarzowi „Chicago Tribune”, że żałuje, iż nie może wysłać do Stanów swoich SA-manów, którzy na pewno bardzo pomogliby w kampanii Forda.
** Autor: [[Piotr Nehring]], [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25005108,zydowska-obsesja-henry-ego-forda-najwazniejszy-antysemita-ameryki.html ''Żydowska obsesja Henry’ego Forda. Najważniejszy antysemita Ameryki'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 22 lipca 2019.
** Zobacz też: [[Henry Ford]]
* Hitlerowi wyszło wszystko na opak. Chciał uczynić z Niemiec globalne imperium, a obrócił je w gruzy. Chciał przejść do historii jako największy z Niemców, a zapamiętano go jako największego zbrodniarza. Chciał zniszczyć bolszewizm, a spowodował, że bolszewizm rozlał się na pół Europy. To był człowiek przegrany, wszystkie jego plany spaliły na panewce. Pozostawił po sobie tylko zgliszcza. No i ten marny koniec, w czeluściach wilgotnego ciemnego bunkra.
** Autor: [[Antony Beevor]]
** Źródło: [[Piotr Zychowicz]], ''Niemcy'', Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2017, s. 184.
* Ja niedawno czytałem książkę o wielkim niemieckim wodzu i najlepszym przyjacielu naszego kochanego OJCA Stalina, Adolfie Hitlerze. On jest też proletariuszem i buduje socjalistyczną ojczyznę dla swego narodu tak samo i taką samą jak i nasz WIELKI Stalin. I nigdy nie może być wojny między dwoma bratnimi narodami. To jest jasne dla każdego normalnego człowieka. A słuchy o takiej wojnie puszczają polscy panowie i agenci imperialistów angielskich. Ale z nimi wszystkimi wkrótce my, razem z towarzyszem TOWARZYSZA Stalina, Adolfem Hitlerem, rozprawimy się.
** Autor: [[Sergiusz Piasecki]], ''Zapiski oficera Armii Czerwonej'', Wydawnictwo LTW, Łomianki 2007, ISBN 9788375650952, s. 30.
* Jesteś jak Hitler, ale nawet Hitler troszczył się o Niemcy czy coś!
** Opis: Morty do Ricka w serialu ''[[Rick i Morty]]''.
** Źródło: odcinek ''Pilot''
* Jeżeli wódz, oczarowując poddanego, zechce być jego idolem, a podwładny będzie tego od niego ciągle oczekiwał, wtedy obraz wodza przemienia się w obraz uwodziciela. Wódz i urząd, ubóstwiając samych siebie, urągają Bogu.
** Autor: [[Dietrich Bonhoeffer]]
** Opis: o wodzostwie Adolfa Hitlera w wypowiedzi radiowej w 1933, która po tych słowach została przerwana przez rozgłośnię.
** Źródło: [https://wiadomosci.onet.pl/religia/dietrich-bonhoeffer-75-rocznica-smierci-dzialacza-antyfaszystowskiego/852lh7d Paweł Czernich, ''Prawy Niemiec w III Rzeszy. Mija 75 lat od stracenia Dietricha Bonhoeffera''], onet.pl, 9 kwietnia 2020.
* Kanclerz Rzeszy wprowadzał wszystkich w błąd, otwarcie kłamiąc (w odpowiedzi) na sprecyzowane odnośne zapytania – czy Niemcy się mobilizują, a nikt w Europie wojny nie pragnął z wyjątkiem Niemiec, przygotowujących się do niej z pruską dokładnością wojskową i z zakłamaniem politycznym, jakiego historia dotąd nie znała.
** Autor: [[Tadeusz Kutrzeba]]
** Źródło: Mieczysław Cieplewicz, Eugeniusz Kozłowski (oprac.), ''Wrzesień 1939 w relacjach i wspomnieniach'', wyd. MON, Warszawa 1989, s. 381.
* Ludzie pytają mnie, kim są moi bohaterzy. Podziwiam Hitlera, ponieważ wyciągnął swój naród, kiedy ten we wczesnych latach trzydziestych był w strasznym stanie. Ale sytuacja tu jest tak tragiczna, że jedna osoba by nie wystarczyła. Potrzebujemy w Wietnamie czterech lub pięciu Hitlerów.
** Autor: [[Nguyễn Cao Kỳ]]
** Opis: w lipcu 1965.
** Źródło: „Daily Mirror”, wywiad
* Między Hitlerem a Chamberlainem była klasowa przepaść. Chamberlain nienawidził konfliktów, był angielskim dżentelmenem z wyższej klasy, chronionym przed wszelkimi awanturami z racji urodzenia i pozycji społecznej. Hitler był z klasy służących. Chamberlain po prostu nie wierzył, że można kłamać, patrząc w oczy. Hitler to potrafił.
** Autor: [[John le Carré]]
** Źródło: rozmowa [[Adam Michnik|Adama Michnika]] i Pawła Smoleńskiego, „Gazeta Wyborcza”, 17–18 września 2011.
** Zobacz też: [[Neville Chamberlain]]
* Mówi Hitler. O polityce, idei i organizacji. Głęboko i mistycznie. Prawie jak ewangelia. Przejmuje dreszcz, gdy wędruje się z nim ku otchłaniom bytu.
** Autor: [[Joseph Goebbels]], ''Dzienniki (1923–1945)''
* Mówi to, co serce jego słuchaczy chce usłyszeć.
** ''Er sagt, was das Herz seiner Zuhörer zu hören wünscht.'' (niem.)
** Autor: [[Otto Strasser]], ''Hitler und ich''
* Na temat Hitlera nie mam nic do powiedzenia.
** ''Mir fällt zu Hitler nichts ein.'' (niem.)
** Opis: pierwsze słowa książki.
** Autor: [[Karl Kraus]], ''Trzecia noc Walpurgii'' (1933, wyd. 1952)
* Nawet nie zdejmuje butów, a często w ogóle nie idziemy do łóżka. Robimy to na podłodze. To go bardzo podnieca.
** Autorka: [[Eva Braun]]
** Źródło: Adam Ian, ''Seks i sława. Od Kleopatry do Polańskiego'', tłum. Agnieszka Tynecka, Tomasz Bednarowicz, Robert Foltyn, Time after Time. International, Los Angeles-Łódź 1991, ISBN 8390036002, s. 40.
* Nie oczekujecie chyba panowie, że uczynię tego austriackiego gefrajtra kanclerzem Rzeszy.
** Autor: [[Paul von Hindenburg]]
** Opis: 26 stycznia 1933 na naradzie z liderami partii konserwatywnej (DNVP).
** Źródło: Eberhard Jäckel, ''Panowanie Hitlera'', op. cit., s. 34.
* Nie spotkałem wcześniej szczęśliwszych ludzi niż Niemcy, a Hitler jest jednym z największych ludzi. Starsi ufają mu, młodzi ubóstwiają. To jest właśnie uwielbienie narodowego bohatera, który uratował ich kraj.
** Autor: [[David Lloyd George]]
** Źródło: „Daily Express”, 17 września 1936
* Po Hitlerze i po Stalinie, po tym całym strasznym XX wieku, mamy zwyczaj mówić i myśleć etnicznie. To jest ich (zwłaszcza Hitlera) zwycięstwo intelektualne i bardzo utrudnia zrozumienie przeszłości.
** Autor: [[Timothy Snyder]]
** Źródło: ''Mord bez granic'', wywiad Adama Leszczyńskiego, „Gazeta Wyborcza”, 21–22 maja 2011.
* Podobnie jak Hitler i jego naziści, włoscy faszyści zaoferowali gloryfikację woli narodu w miejsce monotonii kompromisów politycznych. Mussolini, a po nim Hitler wykorzystali w polityce wewnętrznej istnienie Związku Radzieckiego. Choć pełni podziwu dla leninowskiej dyscypliny i modelu państwa jednopartyjnego, obydwaj posługiwali się niemniej groźbą rewolucji komunistycznej jako argumentem, by zyskać władzę. Mimo że różnili się pod wieloma względami, obydwaj reprezentowali nową odmianę europejskiej prawicy, uznającą za oczywistość, że największym wrogiem jest komunizm, a zarazem naśladującą pewne aspekty polityki komunistów.
** Autor: [[Timothy Snyder]], ''Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem'', przeł. Bartłomiej Pietrzyk
** Zobacz też: [[faszyzm]], [[komunizm]], [[nazizm]], [[prawica]]
* Siekiera, motyka, bimber, alasz<br/>Przegra wojnę głupi malarz.
** Autorka: [[Anna Jachnina]], piosenka ''[[Siekiera, motyka]]''
* Taktyka jego na tym polegała: posunąć się o krok dalej w okrucieństwie, cynizmie, kłamstwie, chytrości, odwadze, o ten jeden krok oszałamiający, wytrącający z normy, fantastyczny, niemożliwy, nie do przyjęcia… wytrzymać tam gdzie inni, przerażeni, wołają: ''pas''! Dlatego wtrącił naród niemiecki w okrucieństwo, i w okrucieństwo wtrącił Europę – on pragnął najokrutniejszego życia jako ostatecznego sprawdzianu zdolności do życia.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Dziennik (Witold Gombrowicz)|Dziennik. 1953–1958]]'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007, s. 430.
* Uznaję pana Hitlera – po pierwotnym wahaniu – za człowieka o najszczerszych narodowych uczuciach i cieszę się, że przywódca tego wielkiego ruchu będzie współpracował z nami i z innymi grupami prawicy.
** Autor: [[Paul von Hindenburg]]
** Opis: 17 lutego 1933.
** Źródło: Eberhard Jäckel, ''Panowanie Hitlera'', op. cit., s. 43, 44.
* W konfrontacji z prawdziwym socjalizmem, bogate klasy zawsze stały po jego (Hitlera) stronie. To było wyraźnie widoczne w czasie hiszpańskiej wojny domowej i gdy Francja skapitulowała. W marionetkowym rządzie Hitlera nie działają robotnicy, ale banda bankierów, klika generałów i sprzedajnych prawicowców.
** Autor: [[George Orwell]], [http://ebooks.adelaide.edu.au/o/orwell/george/o79e/part14.html ''The Lion and the Unicorn: Socialism and the English Genius''], 1941
** Zobacz też: [[kapitalizm]], [[prawica]]
* Widać z dnia na dzień, na jak wielkiego męża stanu wyrasta Hitler.
** Autor: [[Martin Heidegger]]
** Źródło: [https://krytykapolityczna.pl/kultura/heidegger-popieral-hitlera-z-przekonania/ list do brata z 13 kwietnia 1933 roku]
* Wiem, jak bardzo naród niemiecki kocha swojego Führera. To wielki człowiek.
** Autor: [[Józef Stalin]]
** Opis: o Adolfie Hitlerze, po uzgodnieniu [[Pakt Ribbentrop-Mołotow|paktu Ribbentrop-Mołotow]], podczas toastu do [[Joachim von Ribbentrop|Joachima Ribbentropa]], 22 sierpnia 1939.
** Źródło: [[Norman Davies]], [https://twojahistoria.pl/2018/04/26/jak-doszlo-do-podpisania-paktu-ribbentrop-molotow/ ''Jak doszło do podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow?''], twojahistoria.pl, 26 kwietnia 2018.
* Wszyscy XX-wieczni autokraci, poczynając od Mussoliniego i Atatürka, który wyłonił się z gruzów otomańskiego imperium, po Stalina Hitlera i Mao Tse-Tunga, naśladowali Bonapartego – prekursora i wzorca współczesnych tyranów. W ich ślady poszli pomniejsi despoci – Sukarno w Indonezji, Ho Chi Minh i Pol Pot w Indochinach, Naser i Saddam na Bliskim Wschodzie, Peron i Castro w Ameryce Łacińskiej, Kadafi, Bokassa i Idi Amin w Afryce. Wszystkie te ponure postacie dopuszczające się najstraszliwszych bestialstw, począwszy od ludobójstwa, a skończywszy na ludożerstwie, były w gruncie rzeczy groteskową parodią korsykańskiego mistrza.
** Autor: [[Paul Johnson]], ''Bohaterowie'', tłum. Anna i Jacek Maziarscy, wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, s. 312.
** Zobacz też: [[Benito Mussolini]], [[Mustafa Kemal Atatürk]], [[Józef Stalin]], [[Mao Zedong]], [[Napoleon Bonaparte]]
* Wynajęliśmy go.
** Autor: [[Franz von Papen]]
** Opis: po tym, jak w 1933 Adolf Hitler zgodził się na koalicję z konserwatystami, uzyskując w rządzie zjednoczonej prawicy tylko trzy stanowiska dla NSDAP.
** Źródło: [[Igor Rakowski-Kłos]], [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,22184660,kto-wybral-hitlera-tvp-udaje-ze-w-iii-rzeszy-byly-demokratyczne.html ''Kto wybrał Hitlera? TVP udaje, że w III Rzeszy były demokratyczne wybory''], wyborcza.pl, 2 sierpnia 2017.
* Za pokój, wolność i demokrację. Nigdy więcej faszyzmu. Miliony zmarłych przypominają nam.
** Autor: [[anonim]]
** Opis: inskrypcja na [[kamień|kamieniu]] przed miejscem narodzin Adolfa Hitlera.
[[Kategoria:Adolf Hitler|!]]
o7imzy7aa7lykye612ous8msydj4lmu
643517
643439
2026-06-15T09:20:52Z
Mrnr84201
7345
skrócenie notki
643517
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Hitler portrait crop (cropped)(2).jpg|mały|{{center|Adolf Hitler (1938)}}]]
'''[[w:Adolf Hitler|Adolf Hitler]]''' (1889–1945) – [[Niemcy|niemiecki]] [[polityk]] pochodzenia [[austria]]ckiego, wódz i kanclerz [[III Rzesza|III Rzeszy]], przywódca [[Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników|NSDAP]], ideolog [[nazizm]]u i [[malarz]].
==''Mein Kampf''==
<!-- Cytaty dodawaj w osobnym haśle! -->
{{osobne|Mein Kampf}}
* Austrię opuściłem w pierwszym rzędzie z powodów politycznych. Nie chciałem walczyć za habsburskie państwo.
** Zobacz też: [[Austria]]
* Być obywatelem swojego państwa, nawet jeśli jest się tylko zamiataczem ulic, musi być uważane za większy honor niż bycie królem w obcym kraju.
** Zobacz też: [[honor]], [[król]], [[państwo]]
* Jakże nędzne są myśli ludzi małych.
* Kiedy siła do walki o własne zdrowie przestaje istnieć, oznacza to koniec prawa do życia w tym świecie walki. Ona należy do silnej całości, nie słabej połowy.
** ''Wenn die Kraft zum Kämpfe um die eigene Gesundheit nicht mehr vorhanden ist, endet das Recht zum Leben in dieser Welt des Kampfes. Sie Gehört nur dem kraftvollen „Ganzen” und nicht dem schwachen „Halben”.'' (niem.)
** Zobacz też: [[siła]], [[walka]]
==Inne==
* Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni… Dżyngis-Chan rzucił na śmierć miliony kobiet i dzieci świadomie i z lekkim sercem – historia widzi w nim tylko wielkiego założyciela państw. Obecnie tylko na wschodzie umieściłem oddziały SS Totenkopf, dając im rozkaz nieugiętego i bezlitosnego zabijania kobiet i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy, bo tylko tą drogą zdobyć możemy potrzebną nam przestrzeń życiową.
** Opis: „Drugie Przemówienie”, którego istnienie jest podważane, na odprawie dowódców w Obersalzbergu, 22 sierpnia 1939. Wielu historyków twierdzi, że tamtego dnia Hitler miał tylko jedno przemówienie, a autentyczność Dokumentu Norymberskiego nr 798-PS, skąd pochodzi całość przemówienia, nie została nigdy potwierdzona.
* Dajcie mi pięć lat, a nie poznacie Niemiec.
** Opis: w 1933.
** Źródło: ''Dzieje najnowsze'', t. 35, Państwowe Wydawn. Naukowe, Oddział w Łodzi, 2003, s. 16.
* Dla każdego mocarstwa sprawą fundamentalną jest przestrzeń życiowa współmierna do potęgi państwa (…) Stawką nie jest tutaj Gdańsk. Dla nas jest to kwestia powiększenia przestrzeni życiowej na Wschodzie, zabezpieczenia dostaw żywności i rozwiązania problemu państw bałtyckich. Żywność można pozyskać jedynie z obszarów słabo zaludnionych; (…) staranna niemiecka uprawa ziemi ogromnie zwiększy jej produktywność. W Europie nie widać innych możliwości (…). Oszczędzenie Polski jest wykluczone i pozostaje nam następująca decyzja: <u>Zaatakować Polskę przy pierwszej nadarzającej się sposobności</u>.
** Źródło: [http://www.nizkor.org/hweb/people/h/hitler-adolf/hitler-and-poland.html stenogram narady Hitlera z wyższymi oficerami Wehrmachtu 23 maja 1939 spisany przez adiutanta Führera majora Schmundta]
* Dla przyszłości Niemiec trzy idee mają znaczenie kluczowe. [trzecią z nich jest]… Antysemityzm: uzasadnia on odrzucenie na tle rasowym tego, co jest z gruntu wrogie wszystkiemu, co niemieckie. Nacjonalizm jest w głównej mierze szczepionką przeciw zarazie, która ogarnęła świat, a antysemityzm niezbędnym środkiem ochronnym, można by powiedzieć przeciwciałem.
** Opis: przemówienie w Monachium 29 stycznia 1932.
** Źródło: Gitta Sereny, ''Albert Speer: His Battle with Truth'', cyt. za: Shelley Klein, ''Najgroźniejsi dyktatorzy w historii'', tłum. Jolanta Sawicka, wyd. Muza, Warszawa 2008, ISBN 9788374953238, s. 60.
* Dobre kłamstwo jest jak magiczne zaklęcie.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Gdziekolwiek sięgnie nasz triumf, zawsze będzie jedynie punktem wyjścia do nowej walki.
* Gdybyśmy nie mieli paru profesorów, którzy wstawiali się za mną, byłoby ze mną źle. (…) Jeden z naszych profesorów (…) [König, u którego Hitler miał lekcje francuskiego] był c.k. komisarzem do sprawdzania kotłów parowych (…). Podczas eksplozji odebrało mu mowę. Tak, że pewnych rzeczy nie mógł wymówić. Kiedyśmy przyszli do jego klasy, siedziałem całkiem z przodu. Zaczął odczytywać nazwiska. Kiedy doszło do mnie, patrzyłem na niego, nie ruszając się. Oburzony kazał mi się wytłumaczyć. ''Nie nazywam się Itler, nazywam się Hitler, panie profesorze!'' Nie mógł wymówić H.
** Opis: wspomnienia z nocy 8/9 stycznia 1942.
* Głównym punktem w programie nazistowskim jest zniesienie liberalnej koncepcji jednostki i marksistowskiej koncepcji ludzkości, które zastąpi zakorzeniona w ziemi i połączona ze sobą więzią wspólnej krwi wspólnota ludowa.
** Źródło: [http://www.calvin.edu/academic/cas/gpa/hitler1.htm ''On National Socialism and world relations'', 30 stycznia 1937]
** Zobacz też: [[liberalizm]], [[marksizm]]
* Jesteśmy socjalistami, jesteśmy wrogami obecnego systemu kapitalistycznego, który wykorzystuje ekonomicznie słabszych, z jego niesprawiedliwymi płacami, z niesprawiedliwą oceną osoby ludzkiej według jej zamożności a nie według odpowiedzialności i rzeczywistych dokonań. Jesteśmy zdeterminowani aby zniszczyć ten system za wszelką cenę
** Opis: przemówienie z 1 maja 1927, Hitler definiował jednak [[socjalizm]] odmiennie od marksistów.
** Źródło: John Toland, ''Adolf Hitler'', 1991, ISBN 9780385420532, s. 224.
* Jeśli dojdzie do choćby jednego incydentu, zmiażdżę Polaków tak doszczętnie, że po Polsce nie zostanie nawet ślad.
** Opis: 11 sierpnia 1939 w Obersalzbergu podczas rozmowy z [[Carl Jakob Burckhardt|Carlem Burckhardtem]].
** Źródło: [http://www.worldfuturefund.org/wffmaster/Reading/Germany/Burckhardt.htm Carl J. Burckhardt, ''Meine Danziger Mission'', Monachium 1960, s. 339–343].
* Jeśli dojdziemy kiedyś do władzy, to utrzymamy ją z pomocą Bożą. Nie damy już jej sobie odebrać.
** Opis: 17 października 1930.
** Źródło: ''Hitler. Reden und Proklamationen 1932–1945'', red. M. Domarus, Frankfurt 1962, s. 140.
* Jeśli dziś stoję tu jako rewolucjonista, to jako rewolucjonista przeciwko rewolucji i zbrodni.
** ''Wenn ich hier als Revolutionär stehe, so stehe ich hier gegen Revolution und Verbrechen.'' (niem.)
** Opis: w lutym 1924 na swoim procesie, oskarżony o próbę przeprowadzenia zamachu stanu.
** Źródło: [http://www.kurt-bauer-geschichte.at/PDF_Lehrveranstaltung%202008_2009/06_Hitlerprozess.pdf ''Vernehmung Adolf Hitlers vor dem bayrischen Volksgericht im Februar 1924'' (Auszüge)], kurt-bauer-geschichte.at
** Zobacz też: [[rewolucja]]
* Jeśli niemiecki naród nie potrafi zwyciężyć, to powinien zginąć.
** Opis: w kwietniu 1945.
* Jeżeli naród planuje toczyć wojnę, nie morduje swoich oficerów.
** Opis: 11 sierpnia 1939 w Obersalzbergu podczas rozmowy z Carlem Burckhardtem o Armii Czerwonej.
** Źródło: [http://www.worldfuturefund.org/wffmaster/Reading/Germany/Burckhardt.htm Carl J. Burckhardt, ''Meine Danziger Mission'', Monachium 1960, s. 339–343].
* Jeżeli ta wojna jest przegrana, to nie jest moim zmartwieniem, że giną w niej ludzie. Nie uronię za nich jednej łzy, bo nie zasłużyli na nic lepszego.
** Zobacz też: [[wojna]]
* Kiedy zacznie się operacja „Barbarossa”, świat wstrzyma oddech z podziwu i nic nie powie.
** Opis: po zapoznaniu się z planami ataku na ZSRR w 1941.
** Źródło: Alan Bullock, ''Hitler. Studium tyranii'', Warszawa 1997, s. 546.
* Kościół katolicki przez piętnaście stuleci traktował Żydów jak szkodników, zamykał ich w gettach i tak dalej, ponieważ zorientowano się czym są Żydzi. (…) Ja odwołuję się do tych piętnastu stuleci.
** ''Die katholische Kirche hat 1500 Jahre lang die Juden als die Schädlinge angesehen, sie ins Ghetto gewiesen usw., da hat man erkannt, was die Juden sind. (…) Ich gehe zurück auf die Zeit, was man 1500 lang getan hat.'' (niem.)
** Opis: w 1933 na Konferencji Episkopatu Niemiec w Berlinie.
** Źródło: Saul Friedländer, ''Das Dritte Reich und die Juden'', Verlag C.H. Beck, Monachium 2007, s. 60.
** Zobacz też: [[katolicyzm]], [[Kościół (organizacja)|Kościół]]
* Mieszkańcy Europy stanowią na świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
** Opis: 7 marca 1936 przed Reichstagiem.
** Zobacz też: [[Europa]]
* Mnie nie interesuje prawo, mnie interesuje sprawiedliwość.
** Opis: na zjeździe [[prawnik]]ów niemieckich.
* Moje uczucia jako chrześcijanina wskazują mi mojego Pana i Zbawcę jako wojownika. Wskazują mi człowieka, który kiedyś w swej samotności, otoczony przez garstkę uczniów, rozpoznawał w Żydach, czym naprawdę są, i zebrał ludzi, by walczyć przeciwko nim, i który był największym nie jako męczennik, ale jako wojownik. W nieograniczonej miłości jako chrześcijanin i jako człowiek czytam ustępy, które mówią, jak Pan wystąpił w swej mocy i pochwycił bicz, by wypędzić ze świątyni ten ród węży i żmij. Jak wspaniała była jego walka w obronie świata przeciwko truciźnie żydowskiej. Dziś, po dwu tysiącach lat, z głębokim uczuciem rozpoznaję wyraźniej niż kiedykolwiek, że w tym właśnie celu rozlał On swoją krew na krzyżu. Jako chrześcijanin nie mam obowiązku, by przyzwalać na oszukiwanie mnie, lecz obowiązkiem moim jest być wojownikiem o prawdę i sprawiedliwość…
** Opis: 12 kwietnia 1922 w Monachium.
** Źródło: ''The Speeches of Adolf Hitler. April 1922-August 1939'', red. Norman H. Baynes, Oxford University Press, Londyn 1980.
* My jesteśmy państwem narodowym (''Volksstaat''), a Anglia imperium. My jesteśmy organizmem, podczas gdy Anglia zrzeszeniem.
** Opis: 11 sierpnia 1939 w Obersalzbergu podczas rozmowy z Carlem Burckhardtem.
** Źródło: [http://www.worldfuturefund.org/wffmaster/Reading/Germany/Burckhardt.htm Carl J. Burckhardt, ''Meine Danziger Mission'', Monachium 1960, s. 339–343].
** Zobacz też: [[Anglia]]
* Nasza siła bierze się z naszej szybkości i brutalności. Dżyngis Chan prowadził miliony kobiet i dzieci na rzeź z premedytacją i lekkim sercem. Jednak historia pokazuje go jako wielkiego twórcę państwa (…). A zatem (…) wydałem rozkaz zabicia bez litości wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej rasy i języka. Tylko w ten sposób zyskamy przestrzeń życiową, której tak nam trzeba. Kto dziś mówi o eksterminacji Ormian?
** Opis: inna wersja powyższego cytatu z przypisywanej Hitlerowi wypowiedzi z 22 sierpnia 1939. Autentyczność cytatu budzi wiele wątpliwości, w szczególności ostatniego zdania; fragment ten jest szeroko cytowany w literaturze na temat [[ludobójstwo Ormian|ludobójstwa Ormian]] w 1915.
** Źródło: G. Lewy, ''The Armenian Massacres in Ottoman Turkey: A Disputed Genocide'', University of Utah Press, Salt Lake City, 2005, s. 264, 265.
* Najgłupszym możliwym błędem z naszej strony byłoby pozwolenie niższym rasom na posiadanie broni. Historia dowodzi, że wszyscy zdobywcy, którzy pozwolili niższym rasom na posiadanie broni, szykowali tym sobie upadek.
** Źródło: ''Hitler’s Secret Conversations'', tłum. Norman Cameron i R.H. Stevens, Signet Books, 1961, s. 403.
* Nie idzie nam o zdobycie ludów, lecz wyłącznie o zdobycie przestrzeni nadającej się do celów rolniczych. Bardziej też odpowiada naszym celom szukanie tej przestrzeni w Europie, w bezpośrednim sąsiedztwie Rzeszy, niż za morzami, ten zaś cel musi być osiągnięty w ciągu jednej lub dwóch generacji.
** Opis: do współpracowników, 5 listopada 1937.
** Źródło: Tadeusz Kułakowski, ''Gdyby Hitler zwyciężył'', Warszawa 1960, s. 18, Proces głównych zbrodniarzy wojennych przed M.T.W, tom XXII.
* Nie ma nic piękniejszego od wychowania sobie młodego stworzenia: dziewczyna w wieku osiemnastu, dwudziestu lat jest miękka jak wosk. Mężczyzna musi mieć możliwość, aby na każdej dziewczynie odcisnąć swoją pieczęć. Kobieta chce tego samego!
** Źródło: Erich Schaake, ''Kobiety dyktatorów'', wyd. Videograf II, 2004, Katowice, s. 184.
* Nie możemy liczyć na to, że powtórzy się sprawa czeska. Tym razem będzie wojna.
** Źródło: Tadeusz Kułakowski, ''Gdyby Hitler zwyciężył'', Warszawa 1960, s. 20–21.
* Niemcy narodowosocjalistyczne pragną pokoju w wyniku swoich najgłębszych przekonań światopoglądowych.
** Opis: przemówienie z maja 1935.
** Źródło: [[Leszek Kołakowski]], ''Casus Eichmanna'' (1961), cyt. za: „Gazeta Wyborcza”, 19–20 lipca 2014.
* Obie królowe sztuki – architektura i muzyka – nie mają żydostwu niczego do zawdzięczenia.
** Zobacz też: [[sztuka]]
* Pakt jest tak długo ważny, jak długo służy celowi.
** Zobacz też: [[pakt]]
* Po fakcie człowiek żałuje tylko, że był za dobry.
** Opis: podczas ślubu z Ewą Braun w bunkrze w 1945 (nazajutrz oboje popełnili samobójstwo).
** Źródło: Diane Ducret, Emmanuel Hecht, ''Ostatnie dni dyktatorów'', tłum. Anna Maria Nowak
* Polska zdecydowała się walczyć i jej życzenie zostało spełnione. Walkę wybrała niefrasobliwie, gdyż niektórzy mężowie stanu zapewniali ją, że dysponują szczegółową wiedzą o braku wartości Niemiec i ich sił zbrojnych, o niższości naszego uzbrojenia, o słabym morale naszych wojsk, o defetyzmie panującym w Rzeszy, o rozdźwięku między narodem niemieckim, a jego przywódcami. (…)<br />W chwili gdy do was przemawiam, nasze wojska tworzą potężną linię od Brześcia Litewskiego po Lwów; od wczorajszego popołudnia niekończące się kolumny żołnierzy z rozbitej polskiej armii wymaszerowują z tego sektora jako jeńcy. (…) To, co pozostało z armii polskiej na zachód od tej linii, skapituluje w ciągu kilku dni; złożą broń albo zostaną zmiażdżeni.
** Opis: fragment triumfalnego przemówienia wygłoszonego 19 września 1939 w Gdańsku.
** Źródło: [http://www.hitler.org/speeches/09-13-39.html ''Danzig. Speech of September 19, 1939'', Hitler.org]
* Przede wszystkim nie chcę niczego od Zachodu – niczego dzisiaj i niczego jutro (…). Muszę jednak mieć wolną rękę na Wschodzie.
** Opis: 11 sierpnia 1939 w Obersalzbergu podczas rozmowy z Carlem Burckhardtem.
** Źródło: [http://www.worldfuturefund.org/wffmaster/Reading/Germany/Burckhardt.htm Carl J. Burckhardt, ''Meine Danziger Mission'', Monachium 1960, s. 339–343].
* Przyczyną tej agresji nie jest bynajmniej spór, który powstał między Niemcami a Polską odnośnie Gdańska, lecz konieczność powiększenia przestrzeni życiowej Niemiec i zapewnienia im dostatecznego wyżywienia.
** Źródło: Tadeusz Kułakowski, ''Gdyby Hitler zwyciężył'', Warszawa 1960, s. 20–21.
** Zobacz też: [[kampania wrześniowa]]
* Ręka mi drży, ale serce nie.
** Opis: Hitler chorował na [[Choroba Parkinsona|Parkinsona]].
* Rodacy, niemieccy robotnicy, pochodzę z waszych szeregów, byłem jednym z was, stawałem z wami, ramię w ramię, przez 4 lata wojny. Później awansowałem dzięki wytrwałości i samokształceniu, chociaż musiałem znosić głód! Ale w głębi duszy, nadal jestem taki sam.
** Opis: przemówienie w fabryce Siemensa (nawiązanie do I wojny światowej).
** Źródło: film dokumentalny ''Apokalipsa. Siła Hitlera: Zagrożenie''
* Rozkazałem niemieckim siłom powietrznym prowadzić działania w sposób humanitarny, atakując jedynie wojska uczestniczące w walkach. Polski rząd i dowództwo armii nakazały ludności cywilnej toczenie nieregularnej wojny z zasadzki. W tych okolicznościach bardzo trudno jest się powstrzymać. (…) Moja cierpliwość też może mieć granice.
** Opis: fragment triumfalnego przemówienia wygłoszonego 19 września 1939 w Gdańsku.
** Źródło: [http://www.hitler.org/speeches/09-13-39.html Hitler.org/speeches]
* Ruch narodowosocjalistyczny (…) w odróżnieniu do narodowej burżuazji odrzuca germanizację lub zniemczenie, ponieważ stawia na ekspansję własnego narodu. (…) Państwo rasowe pod żadnym pozorem nie powinno anektować Polaków z zamiarem, aby pewnego dnia zrobić z nich Niemców. Wręcz przeciwnie, musi ono podjąć decyzje o odizolowaniu tych rasowo obcych elementów, aby nie dopuścić do skażenia krwi własnego narodu, lub o ich wyrzuceniu w celu przekazania przedstawicielom naszego narodu uwolnionego gruntu i ziemi.
** Opis: tekst napisany w 1928, ale publicznie wydany dopiero po II wojnie światowej.
** Źródło: ''Druga książka'' (''Zweites Buch'', 1928)
** Zobacz też: [[Polacy]]
* Socjalizm! To jest w ogóle niefortunne słowo… Co socjalizm naprawdę oznacza? Jeśli ludzie mają coś do jedzenia i jakieś przyjemności, to wtedy mają socjalizm.
** Opis: tłumacząc na zebraniu partyjnym (nazistowskich liderów) w 1929, co oznacza przymiotnik „socjalistyczna” w nazwie NSDAP.
** Źródło: Henry A. Turner, ''German Big Business and the Rise of Hitler'', Oxford University Press, 1985, s. 77.
** Zobacz też: [[socjalizm]]
* Stworzę propagandowy powód rozpoczęcia wojny; nieważne, czy będzie on wiarygodny.
** Opis: o przygotowaniach [[Prowokacja gliwicka|prowokacji gliwickiej]], propagandowego pretekstu do rozpoczęcia [[II wojna światowa|II wojny światowej]].
** Źródło: [https://www.polskieradio.pl/39/246/Artykul/674913,Niemiecki-pretekst-do-napadu-na-Polske ''Niemiecki pretekst do napadu na Polskę ''], polskieradio.pl, 1 września 2018.
* Sudety są moim ostatnim żądaniem terytorialnym w Europie.
** Źródło: przemówienie, 26 września 1938, cyt. za: „Zeszyty historyczne”, wydania 1–2, Instytut Literacki, 1962, s. 133.
** Zobacz też: [[układ monachijski]]
* Sumienie to żydowski wynalazek.
** Źródło: [[Władysław Bartoszewski]], ''Pod wspólnym niebem. Tematy polsko-żydowskie'', Towarzystwo „Więź”, 1998, s. 144.
** Zobacz też: [[sumienie]]
* Ten widok był dla mnie urzeczywistnieniem rasowej profanacji.
** Opis: o mniejszościach narodowych, które zobaczył w [[Wiedeń|Wiedniu]].
** Źródło: film dokumentalny ''Apokalipsa. Siła Hitlera: Zagrożenie''
* W obecnej godzinie czuję się zobowiązany wobec swojego sumienia do jeszcze jednego apelu do rozsądku Anglii. Uważam, że mogę to uczynić, ponieważ nie proszę o coś jako pokonany, lecz opowiadam się jako zwycięzca za rozsądkiem. Nie widzę powodu, który zmuszałby do kontynuowania tej walki. Żałuję ofiar, które będzie ona kosztować. Także mojemu własnemu narodowi chciałbym ich oszczędzić.
** Opis: 19 lipca 1940.
* Walka z wewnętrznym wrogiem narodu nigdy nie rozbije się o formalną biurokrację lub jej nieudolność, lecz jedynie tam, gdzie formalna biurokracja państwowa miałaby się okazać niezdatną do rozwiązania jakiegoś problemu, naród niemiecki użyje swej aktywniejszej organizacji, by dopomóc sobie w zrealizowaniu konieczności życiowej (…), o czym może rozstrzygać państwo, o tym też ono rozstrzygnie. To, czego państwo nie będzie w stanie rozwiązać, zostanie rozwiązane za pomocą zorganizowanego ruchu (partyjnego).
** Opis: z przemówienia wygłoszonego na zjeździe norymberskim 11 września 1935.
** Źródło: Eberhard Jäckel, ''Panowanie Hitlera'', tłum. A. Karaszniewicz-Mazur, wyd. Ossolineum, Wrocław 1989, s. 62, 63.
** Zobacz też: [[biurokracja]]
* Was, moi panowie, wzywa sława, jak to nie zdarzyło się od wieków. Bądźcie twardzi, bądźcie bezlitośni, działajcie szybciej i brutalniej niż przeciwnicy. Mieszczanie zachodnioeuropejscy muszą zadrżeć ze zgrozy. (…) A teraz na wroga! W Warszawie będziemy święcić przywitanie!
** Opis: fragmenty mowy do generałów dowodzących Wehrmachtem, którą wygłosił w Obersalzbergu w przededniu wojny, 22 sierpnia 1939.
** Źródło: Tadeusz Kułakowski, ''Gdyby Hitler zwyciężył'', Warszawa 1960, s. 22–23.
** Zobacz też: [[Warszawa]], [[obrona Warszawy (1939)]]
* Wojna jest przegrana.
** Opis: rozpacz, w jaką popadł 22 kwietnia 1945.
** Źródło: Jean-Paul Bled, ''Samobójstwo Hitlera'' w: ''Ostatnie dni dyktatorów'', tłum. Anna Maria Nowak, wyd. Znak Horyzont, Kraków 2014, s. 29.
* Wolałbym dać sobie wyrwać trzy lub cztery zdrowe zęby, niż przejść przez tę rozmowę raz jeszcze.
** Opis: w październiku 1940 o swojej 9-godzinnej, bezowocnej rozmowie z generałem [[Francisco Franco|Franco]] na temat przystąpienia [[Hiszpania|Hiszpanii]] do wojny.
** Źródło: Jerzy Eisler, ''Kolaboracja we Francji 1940–1944'', Książka i Wiedza, 1989, s. 130.
* W polityce należy sobie zdobyć poparcie kobiet; mężczyźni pójdą za Tobą sami z siebie.
** Źródło: Diane Ducret, ''Kobiety dyktatorów'', tłum. Maria Rostworowska, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012, ISBN 9788324018840, s. 293.
* Wspaniale! Mam teraz świat w kieszeni.
** Opis: na wieść o zgodzie na wizytę Ribbentropa u Józefa Stalina w Moskwie w sierpniu 1939 i podpisanie [[Pakt Ribbentrop-Mołotow|paktu Ribbentrop-Mołotow]].
** Źródło: [https://twojahistoria.pl/2018/04/26/jak-doszlo-do-podpisania-paktu-ribbentrop-molotow/#5 Norman Davies, ''Jak doszło do podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow?''], twojahistoria.pl, 26 kwietnia 2018.
* Wszystkie moje przedsięwzięcia są skierowane przeciw Rosji. Jeżeli Zachód jest zbyt tępy lub ślepy, by to pojąć, będę zmuszony dojść do porozumienia z Rosjanami, obrócić się i uderzyć na Zachód, a po jego pokonaniu ponownie zwrócić się z całą siłą przeciwko Związkowi Sowieckiemu.
** Opis: 11 sierpnia 1939 w Obersalzbergu podczas rozmowy z Carlem Burckhardtem.
** Źródło: [http://www.worldfuturefund.org/wffmaster/Reading/Germany/Burckhardt.htm Carl J. Burckhardt, ''Meine Danziger Mission'', Monachium 1960, s. 339–343].
** Zobacz też: [[ZSRR]]
* Wydałem rozkaz i każę każdego rozstrzelać, kto by chociaż jednym słowem usiłował krytykować, iż celem wojny nie jest osiągnięcie oznaczonych linii, lecz fizyczne zniszczenie przeciwnika. (…) Polska zostanie wyludniona i zasiedlona Niemcami. Mój pakt z Polską pomyślany był tylko jako pozyskanie czasu…
** Opis: fragmenty mowy do generałów dowodzących Wehrmachtem, którą wygłosił w Obersalzbergu w przededniu wojny, 22 sierpnia 1939.
** Źródło: Tadeusz Kułakowski, ''Gdyby Hitler zwyciężył'', Warszawa 1960, s. 22–23.
* Wystarczy tylko pchnąć drzwi i cała przegniła budowla zawali się z trzaskiem.
** Opis: o Rosji Stalina do Alfreda Jodla przed atakiem na ZSRR.
** Źródło: Alan Bullock, ''Hitler. Studium tyranii'', Warszawa 1997, s. 558.
* Z mieszczańskiego socjaldemokraty nie da się zrobić dobrego nazisty. Z komunisty natomiast jak najbardziej.
** Źródło: [[Wiktor Suworow]], ''Alfabet Suworowa'', Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2014, s. 17.
** Zobacz też: [[komunizm]], [[nazizm]], [[socjaldemokracja]]
* Zawarcie przez Watykan traktatu z nowymi Niemcami oznacza uznanie przez Kościół katolicki państwa narodowosocjalistycznego. Traktat ten jasno i wyraźnie pokazuje całemu światu, że twierdzenie o wrogości narodowego socjalizmu do religii jest kłamstwem. (…) Konkordat dał Niemcom możliwość i stworzył sferę zaufania, która będzie miała szczególne znaczenie w pilnej walce z międzynarodowym żydostwem.
** Opis: w odezwie z 22 lipca 1933 do NSDAP.
** Źródło: John Cornwell, ''Papież Hitlera: Sekretna historia Piusa XII'', tłum. Andrzej Grabowski, Warszawa 2006, s. 59.
* Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem.
** Źródło: ''Sprawa polska w czasie drugiej wojny światowej w pamiętnikach'', Warszawa 1990, PIW, s. 44.
** Zobacz też: [[Polska]]
* Zwycięzcy nikt nie będzie się pytał, czy mówił prawdę.
** Źródło: [[Henryk Markiewicz]], Andrzej Romanowski, ''Skrzydlate słowa'', Warszawa 1990, PIW, s. 273.
** Zobacz też: [[prawda]]
* '''Galeazzo Ciano:''' Czego tak naprawdę chcecie: Gdańska czy Korytarza?<br />'''Joachim von Ribbentrop:''' Teraz już nie o to chodzi. Chcemy wojny.<br />'''Adolf Hitler:''' Jest pan południowcem i nigdy nie zrozumie pan, jak bardzo mi, jako Niemcowi, potrzebne jest drewno z polskich lasów.
** Opis: w Berchtesgaden w sierpniu 1939.
** Źródło: [[Galeazzo Ciano]], ''Pamiętniki 1939–1943'', tłum. Kazimierz Fudakowski, Warszawa 1949, s. 122.
** Zobacz też: [[Gdańsk]], [[Joachim von Ribbentrop]]
==Cytaty przypisywane==
===''Rozmowy przy stole''===
<small>(tajne notatki spisane przez [[Martin Bormann|Martina Bormanna]], wyd. Charyzma, 1996)</small>
* Błędny jest pogląd, że żołnierz nie wytrzyma za granicą, jeżeli nie będzie miał co palić. To był błąd, który trzeba zapisać na konto ówczesnego dowództwa, że na początku wojny zaczęliśmy od przyznania każdemu żołnierzowi określonego dziennego przydziału dymu. Teraz się tego nie da odkręcić. Ale jak tylko będzie pokój, skończę z tym. Mamy co robić z dewizami, nie musimy za nie sprowadzać trucizny. Zacznę od młodzieży, wystarczy im powiedzieć: nie bierzcie przykładu ze starych, tak też jest fajnie!
** Źródło: s. 325.
* Ciężkie miałem życie w Wiedniu. Bywało, że miesiącami nie jadłem nic ciepłego, żywiłem się mlekiem i suchym chlebem, a dzień w dzień wydawałem trzynaście krajcarów na papierosy, paliłem dwadzieścia pięć do czterdziestu papierosów dziennie! Jeden krajcar to było dla mnie więcej jak dzisiaj dziesięć tysięcy marek. Aż pewnego dnia naszła mnie myśl: człowieku, wydajesz trzynaście krajcarów na papierosy. Kupiłbyś sobie masła do chleba, wyniosłoby cię to pięć krajcarów i jeszcze by ci trochę zostało! Wyrzuciłem papierosy do Dunaju i więcej po nie nie sięgnąłem. Jestem przekonany, że gdybym palił, tobym nie zniósł tego wszystkiego, co dźwigam od dłuższego czasu. Może naród niemiecki temu zawdzięcza ocalenie! Tylu wybitnych ludzi straciłem przez papierosy: Starszy Pan [feldmarszałek Hindenburg], Dietrich Eckart, Troost! Pana, Hoffmann, też przez nie stracę!
** Źródło: s. 326.
* Co do Polaków, mamy to szczęście, że są leniwi i głupi, zarozumiali.
** Źródło: s. 232.
* Co jest naszym problemem: nie znaleźliśmy do tej pory dramaturga o talencie na miarę historii niemieckich cesarzy! Był Schiller, to nie miał nic lepszego do roboty, tylko gloryfikować tego szwajcarskiego łazęgę! [chodzi o Wilhelma Tella]
** Źródło: s. 272.
* Cztery kobiety pozostaną na zawsze w mojej pamięci: pani Troost, panią Wagner, panią Scholtz-Klink i Leni Riefenstahl.
** Źródło: s. 240, gramatyka wg przekładu
* Dla utrzymania porządku społecznego ważne jest posiadanie nie tylko głowy, lecz i pięści, inaczej pewnego dnia pojawi się siła bez umysłu i głowę rozbije.
** Źródło: s. 243.
* Gdybym w Styrii, Salzburgu i Tyrolu wyrzucił z Partii kłusowników, tobym stracił całe organizacje.
** Źródło: s. 390.
* Jak myśliwi dokarmiają zwierzynę, żeby ją przy okazji zabić, tak prawnicy hodują świat przestępczy.
** Źródło: s. 141.
* Jak się spojrzy na Fryderyka Wielkiego, który przeciwstawił się dwunastokrotnie silniejszemu przeciwnikowi, to człowiek czuje się gówniarzem!
** Źródło: s. 247.
* Kobieta nie musi być inteligentna. W porównaniu z wykształconymi intelektualistkami moja matka była na pewno prostą kobietą, co żyje dla swojego męża i dzieci, w towarzystwie naszych wykształconych pań czułaby się chyba nieswojo – ale dała narodowi niemieckiemu wielkiego syna!
** Źródło: s. 324.
* Ma to posmak tragedii, że pancernik, ekstrakt ludzkiej sprawności w opanowaniu materii, w obliczu rozwoju lotnictwa stał się bezużytecznym gratem.
** Źródło: s. 56.
* Ministerstwo spraw wewnętrznych wydało testy służące do sprawdzania, czy ktoś kwalifikuje się do sterylizacji. Gdyby moją matkę zapytano, dlaczego pływa statek zrobiony z żelaza, to bym się pewnie nigdy nie urodził! Na co najmniej trzy czwarte pytań z tego testu mama by nie odpowiedziała! Mogę tylko powiedzieć: do śmieci z tym!
** Źródło: s. 380.
* Najpiękniejszym dniem mego życia będzie dzień, w którym wycofam się z życia politycznego i pozostawię za sobą wszystkie troski, plagi i kłopoty.
** Źródło: s. 239.
* Naszym zadaniem jest wychowanie człowieka, który będzie widział piękne i prawdziwie wspaniałe strony życia, który nie zamieni się przedwcześnie w ponurego zrzędę. Chcemy cieszyć się pełnią życia, trzymać się go i unikać wszystkiego, co według ludzkiej miary szkodzi bliźniemu. Jeśli teraz [23 IX 1941] szkodzę Rosjanom, to tylko dlatego, że inaczej oni szkodziliby mi. Tak robi i dobry Bóg: rzuca nagle masy ludzi na ziemię i niech się każdy sam martwi o siebie. Jeden zabiera drugiemu, i koniec końców pewne jest tylko to, że zwycięża silniejszy. To zresztą najsensowniejszy układ, gdyby było odwrotnie, nic by nie powstało. Gdybyśmy nie przestrzegali praw natury, nakazujących korzystanie z prawa silniejszego, to pewnego dnia pożarłyby nas dzikie zwierzęta, potem owady pożarłyby dzikie zwierzęta, aż w końcu pozostałyby tylko mikroby.
** Źródło: s. 61.
* Przeniesienie się do Germanii było dla Rzymianina czymś podobnym, jak dla nas przez jakiś czas przeniesienie się do Poznania.
** Źródło: s. 271.
* Szwajcarzy to nic innego jak zagubiona gałąź naszego narodu.
** Źródło: s. 222.
* Taka Szwajcaria to jest nic innego jak wrzód na ciele Europy, tego nie można tolerować!
** Źródło: s. 374.
* W Marchii Wschodniej zdobyliśmy takie cudowne tereny alpejskie, że nikt już nie potrzebuje jeździć do Szwajcarii, która zresztą prędzej czy później jako państwo zdechnie i stanie się częścią trzeciej Rzeszy.
** Źródło: s. 336.
* W porównaniu z Rosją Polska to całkiem kulturalny kraj.
** Źródło: s. 90.
* Zostałem politykiem wbrew swojej woli. Polityka jest dla mnie tylko środkiem do celu. Są ludzie, którzy myślą że trudno mi będzie nie być tak aktywnym jak obecnie. Nie. Najpiękniejszym dniem mego życia będzie dzień, w którym wycofam się z życia politycznego i pozostawię za sobą wszystkie troski, plagi i kłopoty. Zrobię to, gdy tylko po zakończeniu wojny wykonam moje zadania polityczne. (…) Gdyby znalazł się ktoś inny, nigdy nie pakowałbym się w politykę, lecz został artystą lub filozofem. Troska o istnienie narodu zmusza mnie do tej działalności – kultura jest tylko tam, gdzie jest bezpieczeństwo życia.
* Zrobiłem samochodem dwa i pół miliona kilometrów, nikogo nawet nie zraniwszy! Kiedy jeździłem (…), pilnowałem, żeby [kierowcy] zawsze utrzymywali prędkość, przy której będą w stanie zatrzymać samochód w zasięgu widoczności. Jeśli jeden z moich kierowców przejedzie dziecko i będzie powoływał się na to, że trąbił, powiem: co pan! Dziecko nie myśli, pan ma myśleć!
** Źródło: s. 231.
* Żeby Stalin podziałał jeszcze dziesięć – piętnaście lat, toby Sowiety stały się najpotężniejszym państwem na świecie, potem mogłoby minąć 150, 200, 300 lat – cud zdarza się raz! Że ogólny standard życia wzrósł, to nie ulega kwestii. Głodu tam nie było. Powiedzmy sobie szczerze, oni tam, gdzie dwa lata wstecz były wioski zapomniane przez Boga i ludzi, stawiali fabryki klasy Hermann-Goering-Werke! Mają linie kolejowe, których nie ma na żadnej mapie. U nas jeszcze nie ma linii, a już są kłótnie o taryfy. Mam książkę o Stalinie i trzeba powiedzieć, że to niesamowita osobowość, prawdziwy asceta, który trzyma to olbrzymie państwo żelazną ręką. Ale powiedzieć, że to państwo socjalistyczne, to jest oszustwo jakich mało! To jest państwo państwowo-kapitalistyczne. 200 milionów ludzi, żelazo, mangan, nikiel, oleje, ropa, co kto chce i ile kto chce. A nad tym wszystkim jeden człowiek, który pyta: czy uważacie, że 13 milionów ludzi to za dużo wobec tak wspaniałej idei?
** Źródło: s. 370, 371
===''Rozmowy przy stole (1941–1945)''===
<small>(tajne notatki spisane przez Martina Bormanna, wyd. Londyn 1953)</small>
* Najcięższym ciosem, jaki kiedykolwiek spadł na ludzkość było nadejście chrześcijaństwa. Bolszewizm jest nieślubnym dzieckiem chrześcijaństwa. Jedno i drugie zostało wymyślone przez Żydów.
** Opis: rozmowa z 11–12 lipca 1941 pochodząca z tajnych notatek spisanych przez Martina Bormanna, który słynął ze swojej wrogości do religii chrześcijańskiej.
** Zobacz też: [[chrześcijaństwo]]
* Pierwotnie, chrześcijaństwo było jedynie wcieleniem bolszewickiego niszczyciela. Niemniej jednak, Galilejczyk, którego później nazwano Chrystusem, zamierzał coś zupełnie innego. On musi być traktowany jako lider, który zajmował pozycję wrogą wobec żydostwa. Galilea była kolonią, do której Rzymianie przesiedlali galijskich legionistów (…) Jezus nie był Żydem.
** Opis: rozmowa z 20 października 1942.
** Zobacz też: [[Jezus Chrystus]]
===Inne przypisywane===
* Co na przykład możemy powiedzieć o plakacie reklamującym nowe mydło, jeżeli przedstawia inne mydła jako dobre?
* Co za bzdura! Nadszedł moment, że wkraczamy w okres pozostawiający za sobą wszelką mistykę, a ten znowu zaczyna od początku. Zamiast tego byłoby już lepiej trzymać się Kościoła. Ma on przynajmniej tradycję. I pomyśleć że kiedyś uczyniono by mnie „świętym SS”! Wyobraźcie sobie! Przewróciłbym się w grobie!
** Opis: na temat mitów Himmlera o [[SS]].
** Źródło: [[Albert Speer]], ''Wspomnienia'', Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1990, s. 117.
* Kiedy już uporam się z innymi sprawami (…) zerwę z Kościołem. Będzie miał wtedy za swoje.
** Źródło: Albert Speer, ''Wspomnienia'', Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1990, s. 117.
* Naszym nieszczęściem jest posiadanie niewłaściwej religii. Dlaczego nie mamy takiej religii jak Japończycy, która za najwyższe dobro uznaje ofiarę dla ojczyzny? Także religia mahometańska byłaby dla nas o wiele bardziej odpowiednia niż właśnie chrześcijaństwo z jego ckliwą tolerancją.
** Źródło: Albert Speer, ''Wspomnienia'', Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1990, s. 118.
==O Adolfie Hitlerze==
* Adolf Hitler jest prawdziwym duchem świętym, prawdziwym światłem, które nas oświetla.
** Autor: [[Hermann Göring]]
** Źródło: Roman Bäcker, ''Partia nowego typu'', w: ''Totalitaryzm. Geneza. Istota. Upadek'', Toruń 1992.
* Adolf Hitler miał charyzmę w złym tego słowa znaczeniu. Trochę go podziwiałem. Był świrem, wariatem, ale miał coś w sobie. (...) Zabił tych wszystkich ludzi i w ogóle... Ale coś w sobie miał.
** Autor: [[Ozzy Osbourne]]
** Źródło: wywiad dla ''Night Flight'' z 1982 roku.
* Adolf Hitler powinien otrzymać pokojową nagrodę Nobla.
** ''Hitler should have received the Nobel Peace Prize.'' (ang.)
** Autorka: [[Gertrude Stein]]
** Opis: od 1934 roku do II wojny światowej Stein podejmowała (wyraźnie ironiczne) działania, aby Adolf Hitler otrzymał pokojową nagrodę Nobla.
** Źródło: Warren Lassing, [http://www.nytimes.com/books/98/05/03/specials/stein-views.html ''Gertrude Stein Views Life and Politics''], „New York Times”, 6 maja 1934
* A któż to jest ten dzidziuś w kaftaniku?<br/>Toż to Adolfek, syn państwa Hitlerów!<br/>Może wyrośnie na doktora praw?<br/>Albo będzie tenorem w operze wiedeńskiej?<br/>Czyja to rączka, czyja, oczko, uszko, nosek?<br/>Czyj brzuszek pełen mleka, nie wiadomo jeszcze:<br/>drukarza, konsyliarza, kupca, księdza?<br/>A dokąd te śmieszne nóżki zawędrują, dokąd?<br/>Do ogródka, do szkoły, do biura, na ślub<br/>może z córką burmistrza?
** Autorka: [[Wisława Szymborska]], ''Pierwsza fotografia Hitlera''
* A więc drań nie żyje! Szkoda, że nie schwytaliśmy go żywcem.
** Autor: [[Józef Stalin]]
** Źródło: Gieorgij Żukow, ''Wspomnienia i refleksje''
* Był wojownikiem, wojownikiem dla ludzkości i prorokiem ewangelii sprawiedliwości dla wszystkich narodów.
** Autor: [[Knut Hamsun]]
** Opis: po wiadomości o śmierci Hitlera.
* Chwała Hitlerowi!
** ''Heil Hitler!'' (niem.)
** Opis: powitanie w [[III Rzesza|III Rzeszy]].
** Źródło: [https://pl.wikipedia.org/wiki/Pozdrowienie_hitlerowskie wikipedia.org]
* Często śniłem o Hitlerze, podobnie jak inni mężczyźni śnią o kobietach.
** Autor: [[Salvador Dalí]]
** Źródło: [https://histmag.org/Salvador-Dali-surrealizm-to-ja-25863 histmag.org]
* Dostrzegam wiele dobrych rzeczy w Hitlerze. Każdy człowiek ma wartości, które ma do zaoferowania, zwłaszcza Hitler. Lubię Hitlera.
** Autor: [[Kanye West]]
** Źródło: [https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/newsamp-kanye-west-pochwalil-hitlera-i-zanegowal-holokaust,nId,6446819 rmf24.pl]
* Führer potrafi być naprawdę uroczy. Ile jest w nim naturalnego ciepła, ile rozsiewa wokół siebie szczerej, przyjacielskiej serdeczności. Nic dziwnego, że jest tak kochany.
** Autor: generał [[Alfred Jodl]]
** Źródło: Bernhard von Lossberg, ''Im Wehrmacht Führungsstab''
* Gdyby Niemcy nagle nie oślepli, nie byłoby Hitlera.
** Autor: Czarek w 6 odcinku ''[[13 posterunek|13 posterunku]]''
* Hitler chciał dobrze dla Niemiec. A że potem przyjął metody takie, które nie są do zaakceptowania w żadnym systemie, to już inna sprawa. Natomiast co do propagandy był to dobry mówca, miał świetnych nauczycieli. Niektórzy mogliby się od niego sporo nauczyć, choćby mowy ciała.
** Autor: [[Andrzej Lepper]], „Polityka” nr 7, 2002
* Hitler jest nadętym czeskim kapralem.
** Autor: [[Paul von Hindenburg]]
** Źródło: Ruppert Matthews, ''Hitler, dowódca wojskowy''
* Hitler jest największym dowódcą wszech czasów.
** Autor: feldmarszałek [[Wilhelm Keitel]]
** Źródło: Ruppert Matthews, ''Hitler, dowódca wojskowy''
* Hitler nigdy nie zyskał większości w wolnych wyborach. Nawet w 1933 r., kiedy już sprawował dyktatorską władzę i niemożliwa była kampania wyborcza opozycji i uczciwe liczenie głosów, dostał tylko 43 proc. Doszedł do władzy jedynie dzięki zręcznym zakulisowym intrygom, wystawiając do wiatru koalicjantów, którzy go zlekceważyli.
** Autor: [[Andrew Nagorski]]
** Źródło: rozmowa Wojciecha Orlińskiego, ''Jak zlekceważono wariata'', „Gazeta Wyborcza”, 15–16 grudnia 2012.
* Hitler nienawidził Kościoła, szlachty oraz monarchii, ale to socjalistów i komunistów, a nie arystokratów, więziono w III Rzeszy i mordowano. Arystokraci mieli się zaś doskonale – nikt nie konfiskował ich majątków, a przedstawiciele arystokracji robili błyskotliwe wojskowe kariery.
** Autor: [[Adam Leszczyński]], [https://oko.press/brudzinski-hitler-lewica-nazizm-faszyzm-maja-nic-wspolnego-prawica-a-swistak-zawija-sreberka/ ''Brudziński: Hitler to lewica, nazizm i faszyzm nie mają nic wspólnego z prawicą. A świstak zawija w sreberka''], oko.press, 25 stycznia 2018.
* Hitler (…) okazał się duchowo bardzo rozbudzony, a fizycznie dziarski, zwinny i wytrwały. Jego osobista odwaga i bezwzględne męstwo, z którymi w niebezpiecznych sytuacjach i podczas potyczek przeciwstawiał się wszelkim niebezpieczeństwom, są wyjątkowe.
** Autor: [[Friedrich Petz]]
** Opis: o Hitlerze i jego działaniach z okresu I wojny światowej, 20 marca 1922.
* Hitler powinien teraz żyć dalej jako Żyd.
** ''Hitler müßte jetzt als Jude weiterleben.'' (niem.)
** Autor: [[Elias Canetti]], ''Prowincja ludzka. Zapiski 1942–1972'', rozdział ''1945''
* Hitler był zdecydowanie zdolny, jakkolwiek jednostronnie, ale brak mu było samodyscypliny, przynajmniej uchodził za krnąbrnego, samowolnego, upartego i porywczego; z wyraźnym trudem przychodziło mu dopasowywanie się do ram szkoły. Nie był również pilny, bowiem w przeciwnym razie, przy swoich zdolnościach, mógłby osiągnąć lepsze wyniki.
** Autor: Eduard Hümer, nauczyciel Hitlera od języków – [[język francuski|francuskiego]] i [[język niemiecki|niemieckiego]] ze szkoły w Linzu.
** Opis: podczas procesu Hitlera w Monachium w 1924.
* [Hitler] w gabinecie w centrali NSDAP zawiesił duży portret przemysłowca i nie krył, że stanowi on dla niego inspirację. Hitler zachwycił się wydaną w Niemczech autobiografią Forda, w której przedstawione zostały także poglądy przedsiębiorcy na kwestię żydowską. Czytał również opublikowane w Niemczech wydanie książkowe „Międzynarodowego Żyda” i kiedy w 1923 r. dowiedział się, że biznesmen rozważa start w wyborach prezydenckich, powiedział dziennikarzowi „Chicago Tribune”, że żałuje, iż nie może wysłać do Stanów swoich SA-manów, którzy na pewno bardzo pomogliby w kampanii Forda.
** Autor: [[Piotr Nehring]], [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25005108,zydowska-obsesja-henry-ego-forda-najwazniejszy-antysemita-ameryki.html ''Żydowska obsesja Henry’ego Forda. Najważniejszy antysemita Ameryki'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 22 lipca 2019.
** Zobacz też: [[Henry Ford]]
* Hitlerowi wyszło wszystko na opak. Chciał uczynić z Niemiec globalne imperium, a obrócił je w gruzy. Chciał przejść do historii jako największy z Niemców, a zapamiętano go jako największego zbrodniarza. Chciał zniszczyć bolszewizm, a spowodował, że bolszewizm rozlał się na pół Europy. To był człowiek przegrany, wszystkie jego plany spaliły na panewce. Pozostawił po sobie tylko zgliszcza. No i ten marny koniec, w czeluściach wilgotnego ciemnego bunkra.
** Autor: [[Antony Beevor]]
** Źródło: [[Piotr Zychowicz]], ''Niemcy'', Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2017, s. 184.
* Ja niedawno czytałem książkę o wielkim niemieckim wodzu i najlepszym przyjacielu naszego kochanego OJCA Stalina, Adolfie Hitlerze. On jest też proletariuszem i buduje socjalistyczną ojczyznę dla swego narodu tak samo i taką samą jak i nasz WIELKI Stalin. I nigdy nie może być wojny między dwoma bratnimi narodami. To jest jasne dla każdego normalnego człowieka. A słuchy o takiej wojnie puszczają polscy panowie i agenci imperialistów angielskich. Ale z nimi wszystkimi wkrótce my, razem z towarzyszem TOWARZYSZA Stalina, Adolfem Hitlerem, rozprawimy się.
** Autor: [[Sergiusz Piasecki]], ''Zapiski oficera Armii Czerwonej'', Wydawnictwo LTW, Łomianki 2007, ISBN 9788375650952, s. 30.
* Jesteś jak Hitler, ale nawet Hitler troszczył się o Niemcy czy coś!
** Opis: Morty do Ricka w serialu ''[[Rick i Morty]]''.
** Źródło: odcinek ''Pilot''
* Jeżeli wódz, oczarowując poddanego, zechce być jego idolem, a podwładny będzie tego od niego ciągle oczekiwał, wtedy obraz wodza przemienia się w obraz uwodziciela. Wódz i urząd, ubóstwiając samych siebie, urągają Bogu.
** Autor: [[Dietrich Bonhoeffer]]
** Opis: o wodzostwie Adolfa Hitlera w wypowiedzi radiowej w 1933, która po tych słowach została przerwana przez rozgłośnię.
** Źródło: [https://wiadomosci.onet.pl/religia/dietrich-bonhoeffer-75-rocznica-smierci-dzialacza-antyfaszystowskiego/852lh7d Paweł Czernich, ''Prawy Niemiec w III Rzeszy. Mija 75 lat od stracenia Dietricha Bonhoeffera''], onet.pl, 9 kwietnia 2020.
* Kanclerz Rzeszy wprowadzał wszystkich w błąd, otwarcie kłamiąc (w odpowiedzi) na sprecyzowane odnośne zapytania – czy Niemcy się mobilizują, a nikt w Europie wojny nie pragnął z wyjątkiem Niemiec, przygotowujących się do niej z pruską dokładnością wojskową i z zakłamaniem politycznym, jakiego historia dotąd nie znała.
** Autor: [[Tadeusz Kutrzeba]]
** Źródło: Mieczysław Cieplewicz, Eugeniusz Kozłowski (oprac.), ''Wrzesień 1939 w relacjach i wspomnieniach'', wyd. MON, Warszawa 1989, s. 381.
* Ludzie pytają mnie, kim są moi bohaterzy. Podziwiam Hitlera, ponieważ wyciągnął swój naród, kiedy ten we wczesnych latach trzydziestych był w strasznym stanie. Ale sytuacja tu jest tak tragiczna, że jedna osoba by nie wystarczyła. Potrzebujemy w Wietnamie czterech lub pięciu Hitlerów.
** Autor: [[Nguyễn Cao Kỳ]]
** Opis: w lipcu 1965.
** Źródło: „Daily Mirror”, wywiad
* Między Hitlerem a Chamberlainem była klasowa przepaść. Chamberlain nienawidził konfliktów, był angielskim dżentelmenem z wyższej klasy, chronionym przed wszelkimi awanturami z racji urodzenia i pozycji społecznej. Hitler był z klasy służących. Chamberlain po prostu nie wierzył, że można kłamać, patrząc w oczy. Hitler to potrafił.
** Autor: [[John le Carré]]
** Źródło: rozmowa [[Adam Michnik|Adama Michnika]] i Pawła Smoleńskiego, „Gazeta Wyborcza”, 17–18 września 2011.
** Zobacz też: [[Neville Chamberlain]]
* Mówi Hitler. O polityce, idei i organizacji. Głęboko i mistycznie. Prawie jak ewangelia. Przejmuje dreszcz, gdy wędruje się z nim ku otchłaniom bytu.
** Autor: [[Joseph Goebbels]], ''Dzienniki (1923–1945)''
* Mówi to, co serce jego słuchaczy chce usłyszeć.
** ''Er sagt, was das Herz seiner Zuhörer zu hören wünscht.'' (niem.)
** Autor: [[Otto Strasser]], ''Hitler und ich''
* Na temat Hitlera nie mam nic do powiedzenia.
** ''Mir fällt zu Hitler nichts ein.'' (niem.)
** Opis: pierwsze słowa książki.
** Autor: [[Karl Kraus]], ''Trzecia noc Walpurgii'' (1933, wyd. 1952)
* Nawet nie zdejmuje butów, a często w ogóle nie idziemy do łóżka. Robimy to na podłodze. To go bardzo podnieca.
** Autorka: [[Eva Braun]]
** Źródło: Adam Ian, ''Seks i sława. Od Kleopatry do Polańskiego'', tłum. Agnieszka Tynecka, Tomasz Bednarowicz, Robert Foltyn, Time after Time. International, Los Angeles-Łódź 1991, ISBN 8390036002, s. 40.
* Nie oczekujecie chyba panowie, że uczynię tego austriackiego gefrajtra kanclerzem Rzeszy.
** Autor: [[Paul von Hindenburg]]
** Opis: 26 stycznia 1933 na naradzie z liderami partii konserwatywnej (DNVP).
** Źródło: Eberhard Jäckel, ''Panowanie Hitlera'', op. cit., s. 34.
* Nie spotkałem wcześniej szczęśliwszych ludzi niż Niemcy, a Hitler jest jednym z największych ludzi. Starsi ufają mu, młodzi ubóstwiają. To jest właśnie uwielbienie narodowego bohatera, który uratował ich kraj.
** Autor: [[David Lloyd George]]
** Źródło: „Daily Express”, 17 września 1936
* Po Hitlerze i po Stalinie, po tym całym strasznym XX wieku, mamy zwyczaj mówić i myśleć etnicznie. To jest ich (zwłaszcza Hitlera) zwycięstwo intelektualne i bardzo utrudnia zrozumienie przeszłości.
** Autor: [[Timothy Snyder]]
** Źródło: ''Mord bez granic'', wywiad Adama Leszczyńskiego, „Gazeta Wyborcza”, 21–22 maja 2011.
* Podobnie jak Hitler i jego naziści, włoscy faszyści zaoferowali gloryfikację woli narodu w miejsce monotonii kompromisów politycznych. Mussolini, a po nim Hitler wykorzystali w polityce wewnętrznej istnienie Związku Radzieckiego. Choć pełni podziwu dla leninowskiej dyscypliny i modelu państwa jednopartyjnego, obydwaj posługiwali się niemniej groźbą rewolucji komunistycznej jako argumentem, by zyskać władzę. Mimo że różnili się pod wieloma względami, obydwaj reprezentowali nową odmianę europejskiej prawicy, uznającą za oczywistość, że największym wrogiem jest komunizm, a zarazem naśladującą pewne aspekty polityki komunistów.
** Autor: [[Timothy Snyder]], ''Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem'', przeł. Bartłomiej Pietrzyk
** Zobacz też: [[faszyzm]], [[komunizm]], [[nazizm]], [[prawica]]
* Siekiera, motyka, bimber, alasz<br/>Przegra wojnę głupi malarz.
** Autorka: [[Anna Jachnina]], piosenka ''[[Siekiera, motyka]]''
* Taktyka jego na tym polegała: posunąć się o krok dalej w okrucieństwie, cynizmie, kłamstwie, chytrości, odwadze, o ten jeden krok oszałamiający, wytrącający z normy, fantastyczny, niemożliwy, nie do przyjęcia… wytrzymać tam gdzie inni, przerażeni, wołają: ''pas''! Dlatego wtrącił naród niemiecki w okrucieństwo, i w okrucieństwo wtrącił Europę – on pragnął najokrutniejszego życia jako ostatecznego sprawdzianu zdolności do życia.
** Autor: [[Witold Gombrowicz]], ''[[Dziennik (Witold Gombrowicz)|Dziennik. 1953–1958]]'', Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007, s. 430.
* Uznaję pana Hitlera – po pierwotnym wahaniu – za człowieka o najszczerszych narodowych uczuciach i cieszę się, że przywódca tego wielkiego ruchu będzie współpracował z nami i z innymi grupami prawicy.
** Autor: [[Paul von Hindenburg]]
** Opis: 17 lutego 1933.
** Źródło: Eberhard Jäckel, ''Panowanie Hitlera'', op. cit., s. 43, 44.
* W konfrontacji z prawdziwym socjalizmem, bogate klasy zawsze stały po jego (Hitlera) stronie. To było wyraźnie widoczne w czasie hiszpańskiej wojny domowej i gdy Francja skapitulowała. W marionetkowym rządzie Hitlera nie działają robotnicy, ale banda bankierów, klika generałów i sprzedajnych prawicowców.
** Autor: [[George Orwell]], [http://ebooks.adelaide.edu.au/o/orwell/george/o79e/part14.html ''The Lion and the Unicorn: Socialism and the English Genius''], 1941
** Zobacz też: [[kapitalizm]], [[prawica]]
* Widać z dnia na dzień, na jak wielkiego męża stanu wyrasta Hitler.
** Autor: [[Martin Heidegger]]
** Źródło: [https://krytykapolityczna.pl/kultura/heidegger-popieral-hitlera-z-przekonania/ list do brata z 13 kwietnia 1933 roku]
* Wiem, jak bardzo naród niemiecki kocha swojego Führera. To wielki człowiek.
** Autor: [[Józef Stalin]]
** Opis: o Adolfie Hitlerze, po uzgodnieniu [[Pakt Ribbentrop-Mołotow|paktu Ribbentrop-Mołotow]], podczas toastu do [[Joachim von Ribbentrop|Joachima Ribbentropa]], 22 sierpnia 1939.
** Źródło: [[Norman Davies]], [https://twojahistoria.pl/2018/04/26/jak-doszlo-do-podpisania-paktu-ribbentrop-molotow/ ''Jak doszło do podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow?''], twojahistoria.pl, 26 kwietnia 2018.
* Wszyscy XX-wieczni autokraci, poczynając od Mussoliniego i Atatürka, który wyłonił się z gruzów otomańskiego imperium, po Stalina Hitlera i Mao Tse-Tunga, naśladowali Bonapartego – prekursora i wzorca współczesnych tyranów. W ich ślady poszli pomniejsi despoci – Sukarno w Indonezji, Ho Chi Minh i Pol Pot w Indochinach, Naser i Saddam na Bliskim Wschodzie, Peron i Castro w Ameryce Łacińskiej, Kadafi, Bokassa i Idi Amin w Afryce. Wszystkie te ponure postacie dopuszczające się najstraszliwszych bestialstw, począwszy od ludobójstwa, a skończywszy na ludożerstwie, były w gruncie rzeczy groteskową parodią korsykańskiego mistrza.
** Autor: [[Paul Johnson]], ''Bohaterowie'', tłum. Anna i Jacek Maziarscy, wyd. Świat Książki, Warszawa 2009, s. 312.
** Zobacz też: [[Benito Mussolini]], [[Mustafa Kemal Atatürk]], [[Józef Stalin]], [[Mao Zedong]], [[Napoleon Bonaparte]]
* Wynajęliśmy go.
** Autor: [[Franz von Papen]]
** Opis: po tym, jak w 1933 Adolf Hitler zgodził się na koalicję z konserwatystami, uzyskując w rządzie zjednoczonej prawicy tylko trzy stanowiska dla NSDAP.
** Źródło: [[Igor Rakowski-Kłos]], [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,22184660,kto-wybral-hitlera-tvp-udaje-ze-w-iii-rzeszy-byly-demokratyczne.html ''Kto wybrał Hitlera? TVP udaje, że w III Rzeszy były demokratyczne wybory''], wyborcza.pl, 2 sierpnia 2017.
* Za pokój, wolność i demokrację. Nigdy więcej faszyzmu. Miliony zmarłych przypominają nam.
** Autor: [[anonim]]
** Opis: inskrypcja na [[kamień|kamieniu]] przed miejscem narodzin Adolfa Hitlera.
[[Kategoria:Adolf Hitler|!]]
s79y49qyu652rnt17q08bci1qsit4id
Szablon:Cytat dnia/15 czerwca
10
1510
643447
617169
2026-06-14T20:20:30Z
Swam pl
41038
podmiana powtarzającego się cytatu
643447
wikitext
text/x-wiki
{| align="center" style="background-color: transparent; color: var(--color-base, inherit);"
|'''''Głód jest najlepszym kucharzem.'''''
|-
| align="right" |[[Sokrates]]
|}
<noinclude>[[Kategoria:Szablony cytatów dnia|06-15]]</noinclude>
p19n4jv1dnmp0loi01iid9soc33sp18
Szablon:Cytat dnia/1 sierpnia
10
1555
643425
617080
2026-06-14T16:01:49Z
Swam pl
41038
podmiana powtarzającego się cytatu
643425
wikitext
text/x-wiki
{| align="center" style="background-color: transparent; color: var(--color-base, inherit);"
|'''''Miarą człowieka nie jest tytuł przed jego imieniem.'''''
|-
| align="right" |[[George’a R.R. Martina]], ''[[Gra o tron (powieść)|Gra o tron]]''
|}
<noinclude>[[Kategoria:Szablony cytatów dnia|08-01]]</noinclude>
noea38tm4sl48nl81l6bw9omlizxgcm
643426
643425
2026-06-14T16:02:07Z
Swam pl
41038
dr.
643426
wikitext
text/x-wiki
{| align="center" style="background-color: transparent; color: var(--color-base, inherit);"
|'''''Miarą człowieka nie jest tytuł przed jego imieniem.'''''
|-
| align="right" |[[George R.R. Martin]], ''[[Gra o tron (powieść)|Gra o tron]]''
|}
<noinclude>[[Kategoria:Szablony cytatów dnia|08-01]]</noinclude>
4zwerxmb86qv1jgu697g5fvxadq2bd1
Szablon:Cytat dnia/7 grudnia
10
1682
643465
636270
2026-06-14T23:17:39Z
Swam pl
41038
podmiana powtarzającego się cytatu
643465
wikitext
text/x-wiki
{| align="center" style="background-color: transparent; color: var(--color-base, inherit);"
|'''''Bezbarwne zielone idee wściekle śpią.'''''
|-
| align="right" |[[Noam Chomsky]]
|}
<noinclude>[[Kategoria:Szablony cytatów dnia|12-07]]</noinclude>
e9t4t24a7vfvhcn0zwt6rh9pauri2id
Joanne Kathleen Rowling
0
1722
643462
638744
2026-06-14T23:07:23Z
Nazwa1234
53893
/* */
643462
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:JK Rowling 1999.jpg|mały|{{center|Joanne Kathleen Rowling, 1999}}]]
'''[[w:J.K. Rowling|Joanne Kathleen Rowling]]''' (ur. 1965) – [[Anglia|angielska]] autorka [[powieść|powieści]] o przygodach [[Harry Potter|Harry’ego Pottera]].
==Cytaty z utworów==
* Patrząc na ciemność lub śmierć, boimy się nieznanego – niczego więcej.
===Cykl ''Harry Potter''===
* Będziemy na tyle silni, na ile będziemy zjednoczeni i na tyle słabi, na ile podzieleni.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Czara Ognia (książka)|Harry Potter i Czara Ognia]]''
* Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)|Harry Potter i Komnata Tajemnic]]''
* Ich obecność była jego odwagą, to ona sprawiała, że był w stanie robić krok za krokiem.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]''
* Lepiej umrzeć, niż zdradzić swoich przyjaciół.
** Źródło: ''[[Harry Potter i więzień Azkabanu (książka)|Harry Potter i więzień Azkabanu]]''
* Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Zakon Feniksa (książka)|Harry Potter i Zakon Feniksa]]''
* (...) nie jest ważne, kim kto się urodził, ale czym się stał.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Czara Ognia (książka)|Harry Potter i Czara Ognia]]''
* Nie żałuj umarłych, Harry, żałuj żywych, a przede wszystkim tych, którzy żyją bez miłości.
** Źródło: ''Harry Potter i Insygnia Śmierci''
* Obojętność i lekceważenie często wyrządzają więcej krzywd niż jawna niechęć.
** Źródło: ''Harry Potter i Zakon Feniksa''
* To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni.
** Źródło: ''Harry Potter i Zakon Feniksa''
* Tylko że ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Kamień Filozoficzny (książka)|Harry Potter i Kamień Filozoficzny]]''
* Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.
** Źródło: ''Harry Potter i Czara Ognia''
* Zawsze nazywaj rzeczy po imieniu. Strach przed imieniem wzmaga strach przed samą rzeczą.
** Źródło: ''Harry Potter i Kamień Filozoficzny''
==Wypowiedzi==
* – Czy Harry zakocha się w kolejnej dziewczynie w tomie szóstym, czy też będzie zbyt zajęty, by znaleźć czas na miłość?<br />– Będzie zajęty, ale czym jest życie bez odrobiny miłości?
** Źródło: wypowiedź na jednym z chatów
* – Ile czasu zajmuje pani obmyślenie planu książki, zanim zacznie ją pani pisać? Czy może planuje pani w trakcie pisania?<br />– Trudno powiedzieć. Część szósta była zaplanowana od lat, ale zanim zaczęłam ją pisać, spędziłam dwa miesiące na sprawdzaniu planu i upewniając się, że wiem, co zamierzam zrobić, ucząc się na błędach – nie sprawdziłam planu do „Czary Ognia” i musiałam pisać na nowo jedną trzecią książki.
** Źródło: czat
* – Jaki tytuł będą miały kolejne części Harry’ego Pottera?<br />– Na pewno zacznie się od „Harry Potter i…”. Łatwe do zapamiętania, czyż nie?
** Opis: autorka droczy się z fanami, dla których oczywiste jest, że tytuły kolejnych tomów zaczną się od „Harry Potter i…”.
** Źródło: czat
* Jeżeli płeć nie istnieje, to nie ma czegoś takiego jak pociąg do tej samej płci. Jeżeli płeć nie istnieje, to trudna rzeczywistość wielu kobiet przestaje istnieć. Znam i kocham osoby transpłciowe, ale wykluczanie koncepcji płci uniemożliwia nam pożyteczną dyskusję o życiach tych ludzi. Mówienie prawdy nie jest nienawiścią.
** Opis: na Twitterze 7 czerwca 2020.
** Źródło: [https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/142875/autorka-harryego-pottera-w-ogniu-krytyki-sprzeciwila-sie-negowaniu-istnienia-plci.html dorzeczy.pl]
* Magia nie zmienia zbytnio świata. Właściwie jeszcze bardziej go komplikuje.
** Źródło: „Time”, 25 lipca 2005.
* Nie wierzę, że ktokolwiek urodził się złym.
** ''I don’t believe that anybody was born evil.'' (ang.)
** Opis: odpowiedź na pytanie „Czy Voldemort urodził się złym?”
* Nigdy się nie spodziewałam, że ktoś będzie się interesował mną osobiście; w moich najdzikszych fantazjach nie posunęłam się dalej, jak tylko publikacja książki i szczytem osiągnięć wydawała mi się recenzja w dobrej gazecie.
** Źródło: Sean Smith, ''Biografia J.K. Rowling'', Oficyna Wydawnicza Panteon, Wrocław 2002, ISBN 8389182009, tłum. Dorota Strukowska, s. 160.
* Poczułam najczystszą, niepohamowaną radość, kiedy już wreszcie wiedziałam, że będzie to książka, prawdziwa książka, którą można zobaczyć w księgarniach.
** Opis: o książce ''Harry Potter i Kamień Filozoficzny''.
** Źródło: Sean Smith, ''Biografia J.K. Rowling'', Oficyna Wydawnicza Panteon, Wrocław 2002, ISBN 8389182009, tłum. Dorota Strukowska, s. 146.
* Porządnymi ludźmi łatwo jest manipulować.
** Źródło: „Forum”, 20 grudnia 2013.
* Ubieraj się jak chcesz. Nazywaj siebie, jak chcesz. Śpij z każdą osobą, która cię zechce. Żyj swoim wymarzonym życiem w pokoju i bezpieczeństwie. Ale zwalniać kobiety za stwierdzenia, że płeć jest prawdziwa?
** Opis: na Twitterze, 19 grudnia 2019.
** Źródło: [https://polskieradio24.pl/5/1223/Artykul/2425421,J-K-Rowling-skrytykowana-za-obrone-stwierdzenia-ze-nie-mozna-zmienic-plci polskieradio24.pl]
==O Joanne Kathleen Rowling==
* Nie wydaje mi się, żeby Jo trzeba było namawiać do stworzenia tej książki [''Harry Potter i kamień filozoficzny'' - przyp.], ponieważ napisana ona została dla jej czytelników, a zawsze podziwiam, jak bardzo jest im oddana.
** Autor: [[Lindsey Fraser]], dyrektor wykonawczy Scottish Book Trust, organizacji zachęcającej do czytania książek
** Źródło: Sean Smith, ''Biografia J.K. Rowling'', Oficyna Wydawnicza Panteon, Wrocław 2002, ISBN 8389182009, tłum. Dorota Strukowska, s. 150.
* Szanowna Pani J. K. Rowling... w moim kraju w Polsce w XXI wieku spalono na stosie przed kościołem Pani książkę. PRZEPRASZAM ZA TO ŚREDNIOWIECZE. Polacy tacy nie są. To grupka tracących władzę facetów, którym się marzy palenie czarownic. Przykro mi tylko, że dzieciaki musiały oddać tę książkę. Mam nadzieję, że ją najpierw przeczytały:):):)
** Autor: [[Andrzej Pągowski]]
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/polska/ksiadz-pali-ksiazki-w-tym-harryego-pottera-komentarze/73556s7 ''Ksiądz pali książki, w tym Harry'ego Pottera. Komentarze''], newsweek.pl, 1 kwietnia 2019.
==Zobacz też==
* [[Harry Potter]]
* ''[[Wołanie kukułki]]''
{{SORTUJ:Rowling, Joanne Kathleen}}
[[Kategoria:Joanne Kathleen Rowling|!]]
hs45ios9qm3hgdxklbzfd58t4lcezf8
643463
643462
2026-06-14T23:07:42Z
Nazwa1234
53893
/* */
643463
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:JK Rowling 1999.jpg|mały|{{center|Joanne Kathleen Rowling, 1999}}]]
'''[[w:J.K. Rowling|Joanne Kathleen Rowling]]''' (ur. 1965) – [[Anglia|angielska]] [[pisarz|pisarka]], autorka [[powieść|powieści]] o przygodach [[Harry Potter|Harry’ego Pottera]].
==Cytaty z utworów==
* Patrząc na ciemność lub śmierć, boimy się nieznanego – niczego więcej.
===Cykl ''Harry Potter''===
* Będziemy na tyle silni, na ile będziemy zjednoczeni i na tyle słabi, na ile podzieleni.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Czara Ognia (książka)|Harry Potter i Czara Ognia]]''
* Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)|Harry Potter i Komnata Tajemnic]]''
* Ich obecność była jego odwagą, to ona sprawiała, że był w stanie robić krok za krokiem.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci (książka)|Harry Potter i Insygnia Śmierci]]''
* Lepiej umrzeć, niż zdradzić swoich przyjaciół.
** Źródło: ''[[Harry Potter i więzień Azkabanu (książka)|Harry Potter i więzień Azkabanu]]''
* Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Zakon Feniksa (książka)|Harry Potter i Zakon Feniksa]]''
* (...) nie jest ważne, kim kto się urodził, ale czym się stał.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Czara Ognia (książka)|Harry Potter i Czara Ognia]]''
* Nie żałuj umarłych, Harry, żałuj żywych, a przede wszystkim tych, którzy żyją bez miłości.
** Źródło: ''Harry Potter i Insygnia Śmierci''
* Obojętność i lekceważenie często wyrządzają więcej krzywd niż jawna niechęć.
** Źródło: ''Harry Potter i Zakon Feniksa''
* To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni.
** Źródło: ''Harry Potter i Zakon Feniksa''
* Tylko że ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.
** Źródło: ''[[Harry Potter i Kamień Filozoficzny (książka)|Harry Potter i Kamień Filozoficzny]]''
* Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.
** Źródło: ''Harry Potter i Czara Ognia''
* Zawsze nazywaj rzeczy po imieniu. Strach przed imieniem wzmaga strach przed samą rzeczą.
** Źródło: ''Harry Potter i Kamień Filozoficzny''
==Wypowiedzi==
* – Czy Harry zakocha się w kolejnej dziewczynie w tomie szóstym, czy też będzie zbyt zajęty, by znaleźć czas na miłość?<br />– Będzie zajęty, ale czym jest życie bez odrobiny miłości?
** Źródło: wypowiedź na jednym z chatów
* – Ile czasu zajmuje pani obmyślenie planu książki, zanim zacznie ją pani pisać? Czy może planuje pani w trakcie pisania?<br />– Trudno powiedzieć. Część szósta była zaplanowana od lat, ale zanim zaczęłam ją pisać, spędziłam dwa miesiące na sprawdzaniu planu i upewniając się, że wiem, co zamierzam zrobić, ucząc się na błędach – nie sprawdziłam planu do „Czary Ognia” i musiałam pisać na nowo jedną trzecią książki.
** Źródło: czat
* – Jaki tytuł będą miały kolejne części Harry’ego Pottera?<br />– Na pewno zacznie się od „Harry Potter i…”. Łatwe do zapamiętania, czyż nie?
** Opis: autorka droczy się z fanami, dla których oczywiste jest, że tytuły kolejnych tomów zaczną się od „Harry Potter i…”.
** Źródło: czat
* Jeżeli płeć nie istnieje, to nie ma czegoś takiego jak pociąg do tej samej płci. Jeżeli płeć nie istnieje, to trudna rzeczywistość wielu kobiet przestaje istnieć. Znam i kocham osoby transpłciowe, ale wykluczanie koncepcji płci uniemożliwia nam pożyteczną dyskusję o życiach tych ludzi. Mówienie prawdy nie jest nienawiścią.
** Opis: na Twitterze 7 czerwca 2020.
** Źródło: [https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/142875/autorka-harryego-pottera-w-ogniu-krytyki-sprzeciwila-sie-negowaniu-istnienia-plci.html dorzeczy.pl]
* Magia nie zmienia zbytnio świata. Właściwie jeszcze bardziej go komplikuje.
** Źródło: „Time”, 25 lipca 2005.
* Nie wierzę, że ktokolwiek urodził się złym.
** ''I don’t believe that anybody was born evil.'' (ang.)
** Opis: odpowiedź na pytanie „Czy Voldemort urodził się złym?”
* Nigdy się nie spodziewałam, że ktoś będzie się interesował mną osobiście; w moich najdzikszych fantazjach nie posunęłam się dalej, jak tylko publikacja książki i szczytem osiągnięć wydawała mi się recenzja w dobrej gazecie.
** Źródło: Sean Smith, ''Biografia J.K. Rowling'', Oficyna Wydawnicza Panteon, Wrocław 2002, ISBN 8389182009, tłum. Dorota Strukowska, s. 160.
* Poczułam najczystszą, niepohamowaną radość, kiedy już wreszcie wiedziałam, że będzie to książka, prawdziwa książka, którą można zobaczyć w księgarniach.
** Opis: o książce ''Harry Potter i Kamień Filozoficzny''.
** Źródło: Sean Smith, ''Biografia J.K. Rowling'', Oficyna Wydawnicza Panteon, Wrocław 2002, ISBN 8389182009, tłum. Dorota Strukowska, s. 146.
* Porządnymi ludźmi łatwo jest manipulować.
** Źródło: „Forum”, 20 grudnia 2013.
* Ubieraj się jak chcesz. Nazywaj siebie, jak chcesz. Śpij z każdą osobą, która cię zechce. Żyj swoim wymarzonym życiem w pokoju i bezpieczeństwie. Ale zwalniać kobiety za stwierdzenia, że płeć jest prawdziwa?
** Opis: na Twitterze, 19 grudnia 2019.
** Źródło: [https://polskieradio24.pl/5/1223/Artykul/2425421,J-K-Rowling-skrytykowana-za-obrone-stwierdzenia-ze-nie-mozna-zmienic-plci polskieradio24.pl]
==O Joanne Kathleen Rowling==
* Nie wydaje mi się, żeby Jo trzeba było namawiać do stworzenia tej książki [''Harry Potter i kamień filozoficzny'' - przyp.], ponieważ napisana ona została dla jej czytelników, a zawsze podziwiam, jak bardzo jest im oddana.
** Autor: [[Lindsey Fraser]], dyrektor wykonawczy Scottish Book Trust, organizacji zachęcającej do czytania książek
** Źródło: Sean Smith, ''Biografia J.K. Rowling'', Oficyna Wydawnicza Panteon, Wrocław 2002, ISBN 8389182009, tłum. Dorota Strukowska, s. 150.
* Szanowna Pani J. K. Rowling... w moim kraju w Polsce w XXI wieku spalono na stosie przed kościołem Pani książkę. PRZEPRASZAM ZA TO ŚREDNIOWIECZE. Polacy tacy nie są. To grupka tracących władzę facetów, którym się marzy palenie czarownic. Przykro mi tylko, że dzieciaki musiały oddać tę książkę. Mam nadzieję, że ją najpierw przeczytały:):):)
** Autor: [[Andrzej Pągowski]]
** Źródło: [https://www.newsweek.pl/polska/ksiadz-pali-ksiazki-w-tym-harryego-pottera-komentarze/73556s7 ''Ksiądz pali książki, w tym Harry'ego Pottera. Komentarze''], newsweek.pl, 1 kwietnia 2019.
==Zobacz też==
* [[Harry Potter]]
* ''[[Wołanie kukułki]]''
{{SORTUJ:Rowling, Joanne Kathleen}}
[[Kategoria:Joanne Kathleen Rowling|!]]
hilwqmu5zv3de6iulqbhuotr7u91e6z
Shin-chan
0
3196
643487
643281
2026-06-15T07:04:53Z
643487
wikitext
text/x-wiki
643501
643487
2026-06-15T08:29:51Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
620240
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Formatowanie; brak autora.}}
'''[[w:Shin-chan|Shin-chan]]''' (jap. クレヨンしんちゃん ''Kureyon Shin-chan'') – serial anime, powstający w latach 1992–2013.
* Czy to rano, czy o zmierzchu, lubię tyłek mieć na wierzchu!
** Postać: Shin-chan
* Może mi pani podłubać w pępku? Chyba mi tam guma wpadła…
** Postać: Shin-chan
* ''W czasie meczu baseballowego:''<br />– Biegnij, Shin, zaliczysz!<br />– Zaliczę? Zaliczę! Ale kogo?…
** Postacie: Shin-chan i pani Dori
** Opis: krzycząc „zaliczysz” nauczycielka miała na myśli bazę
* – Będę wstawał wcześniej przed pracą, żeby biegać i za tydzień będę miał ciało 20-latka!<br />– Tak, chyba jak znajdziesz je w bagażniku!<br />– Ale śmieszne, Mitsy… Lepiej trochę byś mi pomogła.<br />– Oczywiście. Pożyczę ci mój treningowy biustonosz.
** Postacie: Harry i Mitsy Noharowie
* – Nie dotykaj mnie! Nie myjesz rąk po toalecie!<br />– Nieprawda!<br />– Jak się zamoczysz przy sikaniu, to się nie liczy!
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Hej, doktorku! Naprawisz mi to? Chyba mi pękło.<br />– Co ci pękło?<br />''Shin-chan ściąga spodnie, pokazując Cosmo zadek''<br />– O, widzisz – mam pęknięcie!<br />– Ale z ciebie zboczeniec!
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* Pamiętasz, że miałeś dostać lody za dobre zachowanie? Trzy lata temu… Nadal są w lodówce, weź je sobie.
** Postać: Mitsy
* – Już nie mogę się doczekać immatrykulacji!<br />– Tylko nie zmatrykuluj na podłogę.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* Miał na sobie czerwoną koszulkę, a spodnie… zresztą, nieważne – pewnie i tak już je ściągnął…
** Postać: Mitsy
* – Ubieraj się!<br />– Nie mogę, tyłek utknął mi w odpływie.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* Mam komiksy do przeczytania, telewizor też się sam nie obejrzy!
** Postać: Shin-chan
* – Jemu to dobrze – cały dzień leży w łóżku.<br />– Może i my tak kiedyś zrobimy?<br />– Może jak Shin-chan pójdzie na studia. Albo do więzienia…
** Postacie: Harry i Mitsy
* Rozkruszam sobie ciasteczka czekoladowe pod pachami, laski na to lecą!
** Postać: Shin-chan
* Jasne, zwal wszystko na aktorów! Sztuka była do kitu! Ostatni raz widziałem takiego gniota jak mama zrobiła ciasto!
** Postać: Shin-chan
* Wpadł w tryb zombie…
** Postać: Shin-chan
* – Niedługo będziesz miał rodzeństwo, więc może zaczniesz się zachowywać jak starszy brat?<br />– To znaczy co? Mam grać z twoim brzuchem w gry video?<br />(…)<br />– Dobrze! A jak mały będzie głodny, to wsadzę ci do pępka spaghetti!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Byłbyś zaskoczony tym, ile lasek leci na ten tekst o maserati!<br />– No, ile?<br />– Na razie żadna.<br />– Naprawdę, zaskoczyłeś mnie! ''(z ironią)''<br />– A nie mówiłem, że cię zaskoczę?
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* – Widziałem, jak robiliście dziecko.<br />– Co, widziałeś?<br />– Pamiętacie, jak byliśmy w hotelu?<br />– Myśleliśmy, że śpisz… ''(szeptem do Harry’ego)'' Mówiłam, żeby dać mu więcej syropu na kaszel…<br />– Przepraszam… ''(szeptem)''<br />– Miałem sen, w którym robiliście dziecko – ulepiliście bałwana, a mama powiedziała, że jest śliczny i go połknęła, a teraz jest w jej brzuchu!
** Postacie: Shin-chan, Mitsy, Harry
* – Gdy ma się świetną figurę, trzeba ją pokazywać.<br />– Ale i tak wszyscy gapią się na pani cyc… cy… cy…
** Postacie: pani Uma i Bō
* – Ale wstyd…<br />– Nie widział cię bez makijażu. To by go zabiło.
** Opis: Mitsy i Shin-chan po odwiedzinach listonosza (Mitsy była wymalowana jak clown).
* – Patrz, Shin, gorąca babka na drugiej wieży! Scigamy się?<br />''po dobiegnięciu na drugą wieżę''<br />– Gdzie ta gorąca babka? Kurczę… to nasza babcia. Wzrok mi się psuje…<br />– A ja nie jestem gorącą babką?<br />– Może gdyby cię podgotować…<br />– Uważaj, staruszku, bo ci odłączę rozrusznik.
** Postacie: dziadkowie Shin-chana
* – Patrz, Shin! Salon gier! Masz drobne?<br />– Nie, ale może przepuścimy twoją emeryturę?
** Postacie: Shin-chan i jego dziadek
* – Jaki wielki glut! Chyba dinozaura…<br />– Skoro o dinozaurach mowa – widzę babcię.
** Postacie: Shin-chan i jego dziadek
* – Widziałeś, co zostawił na pomniku?<br />– To samo, co gołębie…
** Postacie: Mitsy i Harry
* – Nie ma żadnych krajobrazów! Ta droga ciągnie się w nieskończoność!<br />– Zupełnie jak małżeństwo, co nie, tato?
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* Ale macie dziwne głowy! Nigdy się im nie przyglądałem… Nie odkładajcie na moje studia, lepiej idźcie do chirurga plastycznego.
** Postać: Shin-chan
* – To mirage.<br />– Nie, to prawda.<br />– Nie, to mirage. ''(podbiega do samochodu)'' Hej, mała! Co to za samochód?<br />– To mirage.
** Postacie: Shin-chan, Mitsy i przypadkowo spotkana dziewczyna
* – Harry, obiecałeś Shinowi, że złowimy coś do jedzenia!<br />– Tak, tato! Złów hot-doga!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* To mały Yoda w sukience.
** Postać: pani Uma
* Znowu mam sen z panią Dori… Ale tym razem to ja jestem w majtkach.
** Postać: Shin-chan
* – Mama dała ci jajko na śniadanie.<br />– Tak, ale zapomniała je ugotować.
** Postacie: pani Dori i Shin-chan
* – Chuchnąłeś mi w ucho, teraz mam twojego gronkowca!<br />– Spoko, ja w zamian wezmę twój lunch.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Nie chcę! Są na tym twoje bakterie!<br />– Spoko, nie policzę ci za to.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Shin-chan, widziałeś prezenterkę pogody? Jest w bikini.<br />– Super! Telewizja edukacyjna!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Zawsze dam się nabrać na te promocje. W zeszłym tygodniu kupiłam worek piasku dla kota, a nie mamy kota!<br />– Spoko, tata go zjadł – powiedziałem mu, że to owsianka.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* ''o Shin-chanie do weterynarza'':<br />On nie jest chory. Przynajmniej nie fizycznie…
** Postać: Mitsy
* – O, patrz! Goła baba! Wisisz mi piątkę!<br />– Nieprawda! Ja pierwszy ją zobaczyłem!
** Postacie: Harry i Shin-chan, oglądając program o buszmenach
* ''Mitsy ogłosiła strajk, więc Harry i Shin postanowili sami przygotować sobie obiad; Shin paraduje w biustonoszu Mitsy''<br />– Wsyp trochę do miski.<br />– Robi się! Trzymaj!<br />– Gotowe?! Co dalej?<br />– Wymieszaj dokładnie, ja wrzucę makaron.<br />– Dobra.<br />– Nie chlap tak! Uważaj! Coś ty zrobił!<br />– Smażysz coś?<br />– Nie, rękawica się pali!<br />– Wrzuć ją do makaronu!<br />– Uważaj na palce!<br />– Dobra, Shin, krój tę paprykę.<br />– W tym upale nie da się gotować…<br />– Uch, chyba zdejmę biustonosz mamy…
** Postacie: Harry i Shin-chan
* – Tylko nie wysadź znowu kuchni.<br />– Bo mogliby ostrzegać na puszce, że nie należy podgrzewać dobrze wstrząśniętej puszki coli w mikrofalówce.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* ''Podczas jazdy samochodem''<br />– Mogę sobie pomachać do kierowców?<br />– Nie, nie możesz zdjąć spodni i wystawić tyłka przez okno!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Hej, mała! Jesteś córką farmera, co? Chyba widziałem cię w piśmie, które tata chowa w łazience.
** Postać: Shin-chan
* ''Shin-chan jedzie karetką i śpiewa przez głośnik'':<br />Ech, co za los! Na podłodze leży paw! W całym domu cuchnie, ach! Tata do łazienki dobiec chciał, lecz drzwi na klucz zamknięte miał, więc obhałtował pokój cały! O, nie!
* – Hej, gangsterze.<br />– Nie mów do mnie gangsterze, pochodzę ze Szwecji.
** Postacie: Shin-chan, dyrektor Enzo
* – Zakręt, co mam robić?!?<br />– Co mam robić? Proszę skręcić!<br />– Ale w którą stronę?<br />– Proszę mnie zaskoczyć i skręcić! Niech pani przestanie skręcać… Tylko spokojnie<br />– Jestem spokojna<br />– Mówiłem do siebie.
** Postacie: Mitsy, instruktor nauki jazdy
* – Tylko spokojnie, dam sobie radę. Wprawdzie oblałam egzamin piętnaście razy, ale w końcu instruktor postawił mi piątkę z plusem… żebym wypuściła go z samochodu.
** Postać: Mitsy
* – U, tarzałeś się w błocie, czy co? Komuś przyda się kąpiel!<br />– Tak, dziwnie od Ciebie zajeżdża!
** Postacie: Harry, Shin-chan
* – Spokojnie, Shin, nie ma się o co martwić.<br />– Tak zawsze mówią w horrorach, a za chwilę wyłazi potwór! Tato, potwór!<br />– Coś ci cię przywidziało.<br />– To też mówią w horrorach, a za chwilę dziewczyna w biustonoszu ginie straszną śmiercią… Tato, powiedz, że nie masz na sobie biustonosza!
** Postacie: Harry i Shin-chan
* ''(Shin-chan odbiera telefon podczas wojny rodziców)''<br />Kochany mój Muchacho, borykam się z rozpaczą, bo mama tatę zbiła i limo mu nabiła! Ma sińce też na skórze, więc śpiewać będzie w chórze, sopranem czy też basem, to się okaże z czasem!
* ''(bawiąc się w przedszkolu w dom)''<br />– Nie pocałujesz mnie na przywitanie, kochanie?<br />– Nie mogę, cały dzień całowałem tyłek szefa.
** Postacie: Nini i Shin-chan
* ''(przed zabawą w dom)''<br />– Ja będę tatą – za dnia jestem księgowym, a w nocy zmieniam się w superbohatera. To ja Pizzamen, uratuję świat przed rozsądnymi obiadami!<br />– A ja bedę…<br />– Niewolnikiem. Ty obiboku, jestem głodny, podaj coś na ząb.<br />– Zaraz możesz dostać ten ząb!
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* – Tak? W takim razie kto będzie dzieckiem, co? Jestem mamą, pamiętasz? Jak mam być mamą bez dziecka? No, słucham, jak?!<br />– Miła pani, pan doktor to załatwi. Potrzebujemy dodatkowego uczestnika – znajdziemy wolnego dzieciaka; jakiegoś frajera bez przyjaciół.<br />– To byłbyś ty.<br />Nie wolno mi się denerwować… Od tego dostaję swędzącej wysypki.<br />– Jasne.
** Postacie: Nini, Cosmo i Shin-chan
* – Ja największe złowię ryby i ze cztery wieloryby!<br />– Chyba raczej nie.<br />– Przecież tu nie ma wielorybów, Shin-chan<br />– To już nie jest moja wina, ja tam złowię i pingwina!<br />– Dobra, dobra, w takim razie może ja złapię syrenkę, co?<br />– Syrenkę? Kurka wodna, nie ma syren. Tata ma jednak rację – brakuje ci paru klepek.
** Postacie: Shin-chan, Harry i Mitsy
* Gdzie mój Lucky<br />mój mały, mały Lucky?<br />Czy ktoś zrobił numer taki<br />i rozjechał mego Lucky?
** Postać: Shin-chan o swoim psie
* – Łódki.<br />– Super<br />– Stąd wyglądają jak łódki w wannie.<br />– Tak, ale ja wolę łodzie podwodne. Weź mnie do wanny to ci pokażę mój peryskop.
** Postacie: Shin-chan i pani Dori
* – A na przykład co byś zrobił, gdybym ja przechodziła przez jezdnię?<br />– Podrzuciłbym panią, całkiem niezła z pani laska.<br />– Dziękuje… A gdyby przechodził staruszek?<br />– Znalazłbym lepsze skrzyżowanie.<br />– Nie, Shin-chan. A gdyby przechodził ktoś gruby czy brzydki, albo jakiś wariat, to co byś zrobił?<br />– Jechałbym z zamkniętymi oczyma.
** Opis: Shin-chan i pani ze szkoły nauki jazdy samochodem.
[[Kategoria:Anime]]
[[Kategoria:Japońskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Japońskie filmy komediowe]]
[[Kategoria:Seriale familijne]]
[[Kategoria:Seriale komediowe]]
rrlobstajej7rjlkwx204ofieyev7oe
643531
643501
2026-06-15T10:53:30Z
643531
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Formatowanie; brak autora.}}
'''[[w:Shin-chan|Shin-chan]]''' (jap. クレヨンしんちゃん ''Kureyon Shin-chan'') – serial anime, powstający w latach 1992–2013.
* Czy to rano, czy o zmierzchu, lubię tyłek mieć na wierzchu!
** Postać: Shin-chan
* Może mi pani podłubać w pępku? Chyba mi tam guma wpadła…
** Postać: Shin-chan
* ''W czasie meczu baseballowego:''<br />– Biegnij, Shin, zaliczysz!<br />– Zaliczę? Zaliczę! Ale kogo?…
** Postacie: Shin-chan i pani Dori
** Opis: krzycząc „zaliczysz” nauczycielka miała na myśli bazę
* – Będę wstawał wcześniej przed pracą, żeby biegać i za tydzień będę miał ciało 20-latka!<br />– Tak, chyba jak znajdziesz je w bagażniku!<br />– Ale śmieszne, Mitsy… Lepiej trochę byś mi pomogła.<br />– Oczywiście. Pożyczę ci mój treningowy biustonosz.
** Postacie: Harry i Mitsy Noharowie
* – Nie dotykaj mnie! Nie myjesz rąk po toalecie!<br />– Nieprawda!<br />– Jak się zamoczysz przy sikaniu, to się nie liczy!
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Hej, doktorku! Naprawisz mi to? Chyba mi pękło.<br />– Co ci pękło?<br />''Shin-chan ściąga spodnie, pokazując Cosmo zadek''<br />– O, widzisz – mam pęknięcie!<br />– Ale z ciebie zboczeniec!
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* Pamiętasz, że miałeś dostać lody za dobre zachowanie? Trzy lata temu… Nadal są w lodówce, weź je sobie.
** Postać: Mitsy
* – Już nie mogę się doczekać immatrykulacji!<br />– Tylko nie zmatrykuluj na podłogę.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* Miał na sobie czerwoną koszulkę, a spodnie… zresztą, nieważne – pewnie i tak już je ściągnął…
** Postać: Mitsy
* – Ubieraj się!<br />– Nie mogę, tyłek utknął mi w odpływie.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* Mam komiksy do przeczytania, telewizor też się sam nie obejrzy!
** Postać: Shin-chan
* – Jemu to dobrze – cały dzień leży w łóżku.<br />– Może i my tak kiedyś zrobimy?<br />– Może jak Shin-chan pójdzie na studia. Albo do więzienia…
** Postacie: Harry i Mitsy
* Rozkruszam sobie ciasteczka czekoladowe pod pachami, laski na to lecą!
** Postać: Shin-chan
* Jasne, zwal wszystko na aktorów! Sztuka była do kitu! Ostatni raz widziałem takiego gniota jak mama zrobiła ciasto!
** Postać: Shin-chan
* Wpadł w tryb zombie…
** Postać: Shin-chan
* – Niedługo będziesz miał rodzeństwo, więc może zaczniesz się zachowywać jak starszy brat?<br />– To znaczy co? Mam grać z twoim brzuchem w gry video?<br />(…)<br />– Dobrze! A jak mały będzie głodny, to wsadzę ci do pępka spaghetti!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Byłbyś zaskoczony tym, ile lasek leci na ten tekst o maserati!<br />– No, ile?<br />– Na razie żadna.<br />– Naprawdę, zaskoczyłeś mnie! ''(z ironią)''<br />– A nie mówiłem, że cię zaskoczę?
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* – Widziałem, jak robiliście dziecko.<br />– Co, widziałeś?<br />– Pamiętacie, jak byliśmy w hotelu?<br />– Myśleliśmy, że śpisz… ''(szeptem do Harry’ego)'' Mówiłam, żeby dać mu więcej syropu na kaszel…<br />– Przepraszam… ''(szeptem)''<br />– Miałem sen, w którym robiliście dziecko – ulepiliście bałwana, a mama powiedziała, że jest śliczny i go połknęła, a teraz jest w jej brzuchu!
** Postacie: Shin-chan, Mitsy, Harry
* – Gdy ma się świetną figurę, trzeba ją pokazywać.<br />– Ale i tak wszyscy gapią się na pani cyc… cy… cy…
** Postacie: pani Uma i Bō
* – Ale wstyd…<br />– Nie widział cię bez makijażu. To by go zabiło.
** Opis: Mitsy i Shin-chan po odwiedzinach listonosza (Mitsy była wymalowana jak clown).
* – Patrz, Shin, gorąca babka na drugiej wieży! Scigamy się?<br />''po dobiegnięciu na drugą wieżę''<br />– Gdzie ta gorąca babka? Kurczę… to nasza babcia. Wzrok mi się psuje…<br />– A ja nie jestem gorącą babką?<br />– Może gdyby cię podgotować…<br />– Uważaj, staruszku, bo ci odłączę rozrusznik.
** Postacie: dziadkowie Shin-chana
* – Patrz, Shin! Salon gier! Masz drobne?<br />– Nie, ale może przepuścimy twoją emeryturę?
** Postacie: Shin-chan i jego dziadek
* – Jaki wielki glut! Chyba dinozaura…<br />– Skoro o dinozaurach mowa – widzę babcię.
** Postacie: Shin-chan i jego dziadek
* – Widziałeś, co zostawił na pomniku?<br />– To samo, co gołębie…
** Postacie: Mitsy i Harry
* – Nie ma żadnych krajobrazów! Ta droga ciągnie się w nieskończoność!<br />– Zupełnie jak małżeństwo, co nie, tato?
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* Ale macie dziwne głowy! Nigdy się im nie przyglądałem… Nie odkładajcie na moje studia, lepiej idźcie do chirurga plastycznego.
** Postać: Shin-chan
* – To mirage.<br />– Nie, to prawda.<br />– Nie, to mirage. ''(podbiega do samochodu)'' Hej, mała! Co to za samochód?<br />– To mirage.
** Postacie: Shin-chan, Mitsy i przypadkowo spotkana dziewczyna
* – Harry, obiecałeś Shinowi, że złowimy coś do jedzenia!<br />– Tak, tato! Złów hot-doga!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* To mały Yoda w sukience.
** Postać: pani Uma
* Znowu mam sen z panią Dori… Ale tym razem to ja jestem w majtkach.
** Postać: Shin-chan
* – Mama dała ci jajko na śniadanie.<br />– Tak, ale zapomniała je ugotować.
** Postacie: pani Dori i Shin-chan
* – Chuchnąłeś mi w ucho, teraz mam twojego gronkowca!<br />– Spoko, ja w zamian wezmę twój lunch.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Nie chcę! Są na tym twoje bakterie!<br />– Spoko, nie policzę ci za to.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Shin-chan, widziałeś prezenterkę pogody? Jest w bikini.<br />– Super! Telewizja edukacyjna!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Zawsze dam się nabrać na te promocje. W zeszłym tygodniu kupiłam worek piasku dla kota, a nie mamy kota!<br />– Spoko, tata go zjadł – powiedziałem mu, że to owsianka.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* ''o Shin-chanie do weterynarza'':<br />On nie jest chory. Przynajmniej nie fizycznie…
** Postać: Mitsy
* – O, patrz! Goła baba! Wisisz mi piątkę!<br />– Nieprawda! Ja pierwszy ją zobaczyłem!
** Postacie: Harry i Shin-chan, oglądając program o buszmenach
* ''Mitsy ogłosiła strajk, więc Harry i Shin postanowili sami przygotować sobie obiad; Shin paraduje w biustonoszu Mitsy''<br />– Wsyp trochę do miski.<br />– Robi się! Trzymaj!<br />– Gotowe?! Co dalej?<br />– Wymieszaj dokładnie, ja wrzucę makaron.<br />– Dobra.<br />– Nie chlap tak! Uważaj! Coś ty zrobił!<br />– Smażysz coś?<br />– Nie, rękawica się pali!<br />– Wrzuć ją do makaronu!<br />– Uważaj na palce!<br />– Dobra, Shin, krój tę paprykę.<br />– W tym upale nie da się gotować…<br />– Uch, chyba zdejmę biustonosz mamy…
** Postacie: Harry i Shin-chan
* – Tylko nie wysadź znowu kuchni.<br />– Bo mogliby ostrzegać na puszce, że nie należy podgrzewać dobrze wstrząśniętej puszki coli w mikrofalówce.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* ''Podczas jazdy samochodem''<br />– Mogę sobie pomachać do kierowców?<br />– Nie, nie możesz zdjąć spodni i wystawić tyłka przez okno!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Hej, mała! Jesteś córką farmera, co? Chyba widziałem cię w piśmie, które tata chowa w łazience.
** Postać: Shin-chan
* ''Shin-chan jedzie karetką i śpiewa przez głośnik'':<br />Ech, co za los! Na podłodze leży paw! W całym domu cuchnie, ach! Tata do łazienki dobiec chciał, lecz drzwi na klucz zamknięte miał, więc obhałtował pokój cały! O, nie!
* – Hej, gangsterze.<br />– Nie mów do mnie gangsterze, pochodzę ze Szwecji.
** Postacie: Shin-chan, dyrektor Enzo
* – Zakręt, co mam robić?!?<br />– Co mam robić? Proszę skręcić!<br />– Ale w którą stronę?<br />– Proszę mnie zaskoczyć i skręcić! Niech pani przestanie skręcać… Tylko spokojnie<br />– Jestem spokojna<br />– Mówiłem do siebie.
** Postacie: Mitsy, instruktor nauki jazdy
* – Tylko spokojnie, dam sobie radę. Wprawdzie oblałam egzamin piętnaście razy, ale w końcu instruktor postawił mi piątkę z plusem… żebym wypuściła go z samochodu.
** Postać: Mitsy
* – U, tarzałeś się w błocie, czy co? Komuś przyda się kąpiel!<br />– Tak, dziwnie od Ciebie zajeżdża!
** Postacie: Harry, Shin-chan
* – Spokojnie, Shin, nie ma się o co martwić.<br />– Tak zawsze mówią w horrorach, a za chwilę wyłazi potwór! Tato, potwór!<br />– Coś ci cię przywidziało.<br />– To też mówią w horrorach, a za chwilę dziewczyna w biustonoszu ginie straszną śmiercią… Tato, powiedz, że nie masz na sobie biustonosza!
** Postacie: Harry i Shin-chan
* ''(Shin-chan odbiera telefon podczas wojny rodziców)''<br />Kochany mój Muchacho, borykam się z rozpaczą, bo mama tatę zbiła i limo mu nabiła! Ma sińce też na skórze, więc śpiewać będzie w chórze, sopranem czy też basem, to się okaże z czasem!
* ''(bawiąc się w przedszkolu w dom)''<br />– Nie pocałujesz mnie na przywitanie, kochanie?<br />– Nie mogę, cały dzień całowałem tyłek szefa.
** Postacie: Nini i Shin-chan
* ''(przed zabawą w dom)''<br />– Ja będę tatą – za dnia jestem księgowym, a w nocy zmieniam się w superbohatera. To ja Pizzamen, uratuję świat przed rozsądnymi obiadami!<br />– A ja bedę…<br />– Niewolnikiem. Ty obiboku, jestem głodny, podaj coś na ząb.<br />– Zaraz możesz dostać ten ząb!
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* – Tak? W takim razie kto będzie dzieckiem, co? Jestem mamą, pamiętasz? Jak mam być mamą bez dziecka? No, słucham, jak?!<br />– Miła pani, pan doktor to załatwi. Potrzebujemy dodatkowego uczestnika – znajdziemy wolnego dzieciaka; jakiegoś frajera bez przyjaciół.<br />– To byłbyś ty.<br />Nie wolno mi się denerwować… Od tego dostaję swędzącej wysypki.<br />– Jasne.
** Postacie: Nini, Cosmo i Shin-chan
* – Ja największe złowię ryby i ze cztery wieloryby!<br />– Chyba raczej nie.<br />– Przecież tu nie ma wielorybów, Shin-chan<br />– To już nie jest moja wina, ja tam złowię i pingwina!<br />– Dobra, dobra, w takim razie może ja złapię syrenkę, co?<br />– Syrenkę? Kurwa wodna, nie ma syren. Tata ma jednak rację – brakuje ci paru klepek.
** Postacie: Shin-chan, Harry i Mitsy
* Gdzie mój Lucky<br />mój mały, mały Lucky?<br />Czy ktoś zrobił numer taki<br />i rozjechał mego Lucky?
** Postać: Shin-chan o swoim psie
* – Łódki.<br />– Super<br />– Stąd wyglądają jak łódki w wannie.<br />– Tak, ale ja wolę łodzie podwodne. Weź mnie do wanny to ci pokażę mój peryskop.
** Postacie: Shin-chan i pani Dori
* – A na przykład co byś zrobił, gdybym ja przechodziła przez jezdnię?<br />– Podrzuciłbym panią, całkiem niezła z pani laska.<br />– Dziękuje… A gdyby przechodził staruszek?<br />– Znalazłbym lepsze skrzyżowanie.<br />– Nie, Shin-chan. A gdyby przechodził ktoś gruby czy brzydki, albo jakiś wariat, to co byś zrobił?<br />– Jechałbym z zamkniętymi oczyma.
** Opis: Shin-chan i pani ze szkoły nauki jazdy samochodem.
[[Kategoria:Anime]]
[[Kategoria:Japońskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Japońskie filmy komediowe]]
[[Kategoria:Seriale familijne]]
[[Kategoria:Seriale komediowe]]
rlhzn0lywk5ksull2g13327ib7yd63y
643553
643531
2026-06-15T11:17:57Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
620240
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Formatowanie; brak autora.}}
'''[[w:Shin-chan|Shin-chan]]''' (jap. クレヨンしんちゃん ''Kureyon Shin-chan'') – serial anime, powstający w latach 1992–2013.
* Czy to rano, czy o zmierzchu, lubię tyłek mieć na wierzchu!
** Postać: Shin-chan
* Może mi pani podłubać w pępku? Chyba mi tam guma wpadła…
** Postać: Shin-chan
* ''W czasie meczu baseballowego:''<br />– Biegnij, Shin, zaliczysz!<br />– Zaliczę? Zaliczę! Ale kogo?…
** Postacie: Shin-chan i pani Dori
** Opis: krzycząc „zaliczysz” nauczycielka miała na myśli bazę
* – Będę wstawał wcześniej przed pracą, żeby biegać i za tydzień będę miał ciało 20-latka!<br />– Tak, chyba jak znajdziesz je w bagażniku!<br />– Ale śmieszne, Mitsy… Lepiej trochę byś mi pomogła.<br />– Oczywiście. Pożyczę ci mój treningowy biustonosz.
** Postacie: Harry i Mitsy Noharowie
* – Nie dotykaj mnie! Nie myjesz rąk po toalecie!<br />– Nieprawda!<br />– Jak się zamoczysz przy sikaniu, to się nie liczy!
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Hej, doktorku! Naprawisz mi to? Chyba mi pękło.<br />– Co ci pękło?<br />''Shin-chan ściąga spodnie, pokazując Cosmo zadek''<br />– O, widzisz – mam pęknięcie!<br />– Ale z ciebie zboczeniec!
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* Pamiętasz, że miałeś dostać lody za dobre zachowanie? Trzy lata temu… Nadal są w lodówce, weź je sobie.
** Postać: Mitsy
* – Już nie mogę się doczekać immatrykulacji!<br />– Tylko nie zmatrykuluj na podłogę.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* Miał na sobie czerwoną koszulkę, a spodnie… zresztą, nieważne – pewnie i tak już je ściągnął…
** Postać: Mitsy
* – Ubieraj się!<br />– Nie mogę, tyłek utknął mi w odpływie.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* Mam komiksy do przeczytania, telewizor też się sam nie obejrzy!
** Postać: Shin-chan
* – Jemu to dobrze – cały dzień leży w łóżku.<br />– Może i my tak kiedyś zrobimy?<br />– Może jak Shin-chan pójdzie na studia. Albo do więzienia…
** Postacie: Harry i Mitsy
* Rozkruszam sobie ciasteczka czekoladowe pod pachami, laski na to lecą!
** Postać: Shin-chan
* Jasne, zwal wszystko na aktorów! Sztuka była do kitu! Ostatni raz widziałem takiego gniota jak mama zrobiła ciasto!
** Postać: Shin-chan
* Wpadł w tryb zombie…
** Postać: Shin-chan
* – Niedługo będziesz miał rodzeństwo, więc może zaczniesz się zachowywać jak starszy brat?<br />– To znaczy co? Mam grać z twoim brzuchem w gry video?<br />(…)<br />– Dobrze! A jak mały będzie głodny, to wsadzę ci do pępka spaghetti!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Byłbyś zaskoczony tym, ile lasek leci na ten tekst o maserati!<br />– No, ile?<br />– Na razie żadna.<br />– Naprawdę, zaskoczyłeś mnie! ''(z ironią)''<br />– A nie mówiłem, że cię zaskoczę?
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* – Widziałem, jak robiliście dziecko.<br />– Co, widziałeś?<br />– Pamiętacie, jak byliśmy w hotelu?<br />– Myśleliśmy, że śpisz… ''(szeptem do Harry’ego)'' Mówiłam, żeby dać mu więcej syropu na kaszel…<br />– Przepraszam… ''(szeptem)''<br />– Miałem sen, w którym robiliście dziecko – ulepiliście bałwana, a mama powiedziała, że jest śliczny i go połknęła, a teraz jest w jej brzuchu!
** Postacie: Shin-chan, Mitsy, Harry
* – Gdy ma się świetną figurę, trzeba ją pokazywać.<br />– Ale i tak wszyscy gapią się na pani cyc… cy… cy…
** Postacie: pani Uma i Bō
* – Ale wstyd…<br />– Nie widział cię bez makijażu. To by go zabiło.
** Opis: Mitsy i Shin-chan po odwiedzinach listonosza (Mitsy była wymalowana jak clown).
* – Patrz, Shin, gorąca babka na drugiej wieży! Scigamy się?<br />''po dobiegnięciu na drugą wieżę''<br />– Gdzie ta gorąca babka? Kurczę… to nasza babcia. Wzrok mi się psuje…<br />– A ja nie jestem gorącą babką?<br />– Może gdyby cię podgotować…<br />– Uważaj, staruszku, bo ci odłączę rozrusznik.
** Postacie: dziadkowie Shin-chana
* – Patrz, Shin! Salon gier! Masz drobne?<br />– Nie, ale może przepuścimy twoją emeryturę?
** Postacie: Shin-chan i jego dziadek
* – Jaki wielki glut! Chyba dinozaura…<br />– Skoro o dinozaurach mowa – widzę babcię.
** Postacie: Shin-chan i jego dziadek
* – Widziałeś, co zostawił na pomniku?<br />– To samo, co gołębie…
** Postacie: Mitsy i Harry
* – Nie ma żadnych krajobrazów! Ta droga ciągnie się w nieskończoność!<br />– Zupełnie jak małżeństwo, co nie, tato?
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* Ale macie dziwne głowy! Nigdy się im nie przyglądałem… Nie odkładajcie na moje studia, lepiej idźcie do chirurga plastycznego.
** Postać: Shin-chan
* – To mirage.<br />– Nie, to prawda.<br />– Nie, to mirage. ''(podbiega do samochodu)'' Hej, mała! Co to za samochód?<br />– To mirage.
** Postacie: Shin-chan, Mitsy i przypadkowo spotkana dziewczyna
* – Harry, obiecałeś Shinowi, że złowimy coś do jedzenia!<br />– Tak, tato! Złów hot-doga!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* To mały Yoda w sukience.
** Postać: pani Uma
* Znowu mam sen z panią Dori… Ale tym razem to ja jestem w majtkach.
** Postać: Shin-chan
* – Mama dała ci jajko na śniadanie.<br />– Tak, ale zapomniała je ugotować.
** Postacie: pani Dori i Shin-chan
* – Chuchnąłeś mi w ucho, teraz mam twojego gronkowca!<br />– Spoko, ja w zamian wezmę twój lunch.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Nie chcę! Są na tym twoje bakterie!<br />– Spoko, nie policzę ci za to.
** Postacie: Cosmo i Shin-chan
* – Shin-chan, widziałeś prezenterkę pogody? Jest w bikini.<br />– Super! Telewizja edukacyjna!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Zawsze dam się nabrać na te promocje. W zeszłym tygodniu kupiłam worek piasku dla kota, a nie mamy kota!<br />– Spoko, tata go zjadł – powiedziałem mu, że to owsianka.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* ''o Shin-chanie do weterynarza'':<br />On nie jest chory. Przynajmniej nie fizycznie…
** Postać: Mitsy
* – O, patrz! Goła baba! Wisisz mi piątkę!<br />– Nieprawda! Ja pierwszy ją zobaczyłem!
** Postacie: Harry i Shin-chan, oglądając program o buszmenach
* ''Mitsy ogłosiła strajk, więc Harry i Shin postanowili sami przygotować sobie obiad; Shin paraduje w biustonoszu Mitsy''<br />– Wsyp trochę do miski.<br />– Robi się! Trzymaj!<br />– Gotowe?! Co dalej?<br />– Wymieszaj dokładnie, ja wrzucę makaron.<br />– Dobra.<br />– Nie chlap tak! Uważaj! Coś ty zrobił!<br />– Smażysz coś?<br />– Nie, rękawica się pali!<br />– Wrzuć ją do makaronu!<br />– Uważaj na palce!<br />– Dobra, Shin, krój tę paprykę.<br />– W tym upale nie da się gotować…<br />– Uch, chyba zdejmę biustonosz mamy…
** Postacie: Harry i Shin-chan
* – Tylko nie wysadź znowu kuchni.<br />– Bo mogliby ostrzegać na puszce, że nie należy podgrzewać dobrze wstrząśniętej puszki coli w mikrofalówce.
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* ''Podczas jazdy samochodem''<br />– Mogę sobie pomachać do kierowców?<br />– Nie, nie możesz zdjąć spodni i wystawić tyłka przez okno!
** Postacie: Mitsy i Shin-chan
* – Hej, mała! Jesteś córką farmera, co? Chyba widziałem cię w piśmie, które tata chowa w łazience.
** Postać: Shin-chan
* ''Shin-chan jedzie karetką i śpiewa przez głośnik'':<br />Ech, co za los! Na podłodze leży paw! W całym domu cuchnie, ach! Tata do łazienki dobiec chciał, lecz drzwi na klucz zamknięte miał, więc obhałtował pokój cały! O, nie!
* – Hej, gangsterze.<br />– Nie mów do mnie gangsterze, pochodzę ze Szwecji.
** Postacie: Shin-chan, dyrektor Enzo
* – Zakręt, co mam robić?!?<br />– Co mam robić? Proszę skręcić!<br />– Ale w którą stronę?<br />– Proszę mnie zaskoczyć i skręcić! Niech pani przestanie skręcać… Tylko spokojnie<br />– Jestem spokojna<br />– Mówiłem do siebie.
** Postacie: Mitsy, instruktor nauki jazdy
* – Tylko spokojnie, dam sobie radę. Wprawdzie oblałam egzamin piętnaście razy, ale w końcu instruktor postawił mi piątkę z plusem… żebym wypuściła go z samochodu.
** Postać: Mitsy
* – U, tarzałeś się w błocie, czy co? Komuś przyda się kąpiel!<br />– Tak, dziwnie od Ciebie zajeżdża!
** Postacie: Harry, Shin-chan
* – Spokojnie, Shin, nie ma się o co martwić.<br />– Tak zawsze mówią w horrorach, a za chwilę wyłazi potwór! Tato, potwór!<br />– Coś ci cię przywidziało.<br />– To też mówią w horrorach, a za chwilę dziewczyna w biustonoszu ginie straszną śmiercią… Tato, powiedz, że nie masz na sobie biustonosza!
** Postacie: Harry i Shin-chan
* ''(Shin-chan odbiera telefon podczas wojny rodziców)''<br />Kochany mój Muchacho, borykam się z rozpaczą, bo mama tatę zbiła i limo mu nabiła! Ma sińce też na skórze, więc śpiewać będzie w chórze, sopranem czy też basem, to się okaże z czasem!
* ''(bawiąc się w przedszkolu w dom)''<br />– Nie pocałujesz mnie na przywitanie, kochanie?<br />– Nie mogę, cały dzień całowałem tyłek szefa.
** Postacie: Nini i Shin-chan
* ''(przed zabawą w dom)''<br />– Ja będę tatą – za dnia jestem księgowym, a w nocy zmieniam się w superbohatera. To ja Pizzamen, uratuję świat przed rozsądnymi obiadami!<br />– A ja bedę…<br />– Niewolnikiem. Ty obiboku, jestem głodny, podaj coś na ząb.<br />– Zaraz możesz dostać ten ząb!
** Postacie: Shin-chan i Cosmo
* – Tak? W takim razie kto będzie dzieckiem, co? Jestem mamą, pamiętasz? Jak mam być mamą bez dziecka? No, słucham, jak?!<br />– Miła pani, pan doktor to załatwi. Potrzebujemy dodatkowego uczestnika – znajdziemy wolnego dzieciaka; jakiegoś frajera bez przyjaciół.<br />– To byłbyś ty.<br />Nie wolno mi się denerwować… Od tego dostaję swędzącej wysypki.<br />– Jasne.
** Postacie: Nini, Cosmo i Shin-chan
* – Ja największe złowię ryby i ze cztery wieloryby!<br />– Chyba raczej nie.<br />– Przecież tu nie ma wielorybów, Shin-chan<br />– To już nie jest moja wina, ja tam złowię i pingwina!<br />– Dobra, dobra, w takim razie może ja złapię syrenkę, co?<br />– Syrenkę? Kurka wodna, nie ma syren. Tata ma jednak rację – brakuje ci paru klepek.
** Postacie: Shin-chan, Harry i Mitsy
* Gdzie mój Lucky<br />mój mały, mały Lucky?<br />Czy ktoś zrobił numer taki<br />i rozjechał mego Lucky?
** Postać: Shin-chan o swoim psie
* – Łódki.<br />– Super<br />– Stąd wyglądają jak łódki w wannie.<br />– Tak, ale ja wolę łodzie podwodne. Weź mnie do wanny to ci pokażę mój peryskop.
** Postacie: Shin-chan i pani Dori
* – A na przykład co byś zrobił, gdybym ja przechodziła przez jezdnię?<br />– Podrzuciłbym panią, całkiem niezła z pani laska.<br />– Dziękuje… A gdyby przechodził staruszek?<br />– Znalazłbym lepsze skrzyżowanie.<br />– Nie, Shin-chan. A gdyby przechodził ktoś gruby czy brzydki, albo jakiś wariat, to co byś zrobił?<br />– Jechałbym z zamkniętymi oczyma.
** Opis: Shin-chan i pani ze szkoły nauki jazdy samochodem.
[[Kategoria:Anime]]
[[Kategoria:Japońskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Japońskie filmy komediowe]]
[[Kategoria:Seriale familijne]]
[[Kategoria:Seriale komediowe]]
rrlobstajej7rjlkwx204ofieyev7oe
List
0
3212
643479
627835
2026-06-15T06:58:17Z
Kawon Kez Sel
58621
/* N */ drobne redakcyjne
643479
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:List|List]]''' – wypowiedź na piśmie skierowana do osoby, grupy osób lub instytucji.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Einbrief.jpg|mały|{{center|Tradycyjny list wraz z kopertą}}]]
==C==
* Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające.
** Autor: [[Julian Tuwim]]
* co znaczą listy<br />kiedy te słowa które teraz piszę<br />kamienieją w czas przeszły dokonany
** Autor: [[Zbigniew Herbert]], ''Czytanie listów''
* Coraz rzadsze listy od ciebie<br />Listonosz tu chyba nic nie winien<br />Coraz krótsze listy od ciebie<br />Szukamy się już tylko we mgle
** Autor: [[Adam Ziemianin]], ''Coraz krótsze listy od ciebie''
** Opis: piosenka śpiewana przez [[Stare Dobre Małżeństwo]].
==D==
* Dziękuję za list.<br />przepraszam, że nie mogę cię kochać,<br />przepraszam, że dziękuję za list.
** Autor: [[Agnieszka Osiecka]], ''Dziękuję za list''
==G==
* Gdy nie mogę, nie mogę<br />Uciec od siebie, to wysyłam<br />Białą kartkę ze swoim imieniem…
** Autor: [[Agata Budzyńska]], ''Listy''
** Opis: refren wiersza.
==J==
* Jednym z uroków starych listów jest to, że nie wymagają odpowiedzi.
** Autor: [[George Byron]]
==K==
* … każdy list jak gdyby przeświecał tym, co w nim jest wewnątrz, tak jak na twarzy prostego człowieka odbija się treść serca. Każdy list ma swoją twarz. Ileż razy, wziąwszy list w ręce, człowiek bez powodu, bo się nie spodziewał złych wieści, uczuwa lęk… Ręce mu drżą i zwleka z otwarciem. Ileż razy! Wtedy w liście, jak w papierowej trumnie, leżą niemal zawsze słowa takie, jak umarłe, albo w nim coś płacze czarnymi łzami, l przeciwnie! Czasem list wpada, jak trzepocący się gołąb, tuli się do rąk, pieści się, uśmiecha i niecierpliwi, jak gdyby chciał, by go prędzej otworzono, bo ma do oznajmienia niespodziane szczęście, ma wykrzyknąć promieniste słowo… Wtedy zawsze z takiego listu pada ci na serce promyczek, albo na usta pada ci jak kwiat – pocałunek.
** Autor: [[Kornel Makuszyński]], list bez adresu
* Kto listy pisze,<br />podpisuje,<br />co z niego pozostanie kiedyś.
** Autor: [[Günter Grass]], ''Nie odwracajcie się'', tłumaczenie [[Leon Kasajew]]
==L==
* (Bo) list się nie rumieni.
** ''Epistola (enim) non erubescit'' (łac.)
** Autor: [[Cyceron]], ''Listy'', 5,12
* List ten jest dłuższy jedynie dzięki temu, iż nie miałem czasu napisać go krócej.
** Autor: [[Blaise Pascal]]
* List trzeba pisać krótko, po zakonnemu, niech on duszę buduje; list ma tchnąć świętością.
** Autor: [[Matka Teresa od św. Józefa]]
** Źródło: z wyboru sentencji mądrościowych na stronie [https://web.archive.org/web/20140303233052/http://www.karmel.pl/hagiografia/kierocinska/baza.php?id=02 www.karmel.pl]
==M==
* Minęło sporo czasu, od kiedy napisałem ostatni list i bardzo tęsknię za tą formą komunikacji.
** Autor: [[Jaume Cabré]]
** Źródło: Michał Hernes, [http://esensja.pl/ksiazka/wywiady/tekst.html?id=16249 ''O „Polonii” i „Cracovii” w katalońskiej telewizji'', esensja.pl, 12 kwietnia 2013]
==N==
* Napisz, proszę, chociaż krótki list, choć tak krótki jak noc.
** Autor: [[Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski]], piosenka ''Napisz, proszę'' z repertuaru Haliny Frąckowiak.
* Nie list, raczej płatek lotu w kopercie<br />zestrzelony z torby zamczystej.<br />Listonosz, Francuz prędki jak maszynka<br />zawirował ośnieżonym z kraju listem.<br /><br />Te rządki krzywe, jakby napisane sierpem…
** Autor: [[Julian Przyboś]], ''Łuk''
* Niekoniecznie pisać teksty zwane wierszami lub też szumnie, o wiele zbyt szumnie zwane poezją, ale koniecznie pisać teksty zwane listami. Dlatego pisz listy, Przyjacielu, pisz listy Przyjaciółko. W ten sposób Twoje istnienie, Twoja obecność nabiera dla mnie cech wieczystych, odwrotnie; moje istnienie, moja obecność nabiera dla Ciebie cech wieczystych, wtedy, kiedy ja pisze dla Ciebie list.
** Autor: [[Edward Stachura]], ''[[Wszystko jest poezja]]''
==O==
* Odkrycie charakteru pisma przyjaciela na kopercie listu przyniesionego przez listonosza sprawia, że słońce rozjaśnia najbardziej pochmurny dzień.
** Autor: [[Charlotte Gray]]
==P==
* Piękno jest otwartym listem polecającym, który z góry zdobywa dla nas serca.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]]
* Piękność znaczy więcej niż jakikolwiek list polecający.
** Autor: [[Arystoteles]]
==S==
* Szukając skrzynki pocztowej<br />niosłem list przez miasto.<br />(…)<br />Latający dywan znaczka<br />chwiejne litery adresu<br />plus pod pieczęcią ma prawda<br />szybująca ponad morzem.
** Autor: [[Tomas Tranströmer]], ''Air mail''
==Ś==
* Świat listu został roztrzaskany przez telefon, teraz atakuje go skrzyżowanie telefonu i listu, niechlujny i szybki mutant w postaci e-maila. Ale w naszym narastającym luksusowym chaosie nieustannie odnajdują się i spotykają ludzie, którzy odkrywają, że w intymności kontaktu na odległość nic nie zastąpi listu, choćby był pisany na komputerze.
** Autor: [[Tomasz Jastrun]], ''Wielkie jedzenie listów'', „Polityka”, 26 września 1998
==T==
* Tamtą kartkę z wczorajszej nocy<br />Trzeba zmiąć i położyć w koszu<br />I od nowa na nowej kartce<br />Pisać nowy, niemiłosny list do losu
** Autor: [[Andrzej Poniedzielski]], ''Chyba już można iść spać''
[[Kategoria:Listy|!]]
[[Kategoria:System pocztowy]]
cza67x5birnslo2vn93urr131bkawmx
Zwierzę
0
3271
643486
643283
2026-06-15T07:04:20Z
643486
wikitext
text/x-wiki
643500
643486
2026-06-15T08:29:44Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
600660
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Zwierzę|Zwierzę]]''' – wielokomórkowe, najczęściej tkankowe, w większości zdolne do aktywnego poruszania się organizmy żywe.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Animalia diversity.jpg|mały|{{center|Zwierzęta}}]]
==B==
* Błąd uczynił zwierzę człowiekiem. Czyżby prawda miała zrobić z człowieka zwierzę?
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]]
** Zobacz też: [[błąd]]
==C==
* Człowiek jest dowodem boskości zwierzęcia.
** Autor: [[Hugo Dionizy Steinhaus]]
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które robi interesy. Czy widział kto, by pies wymieniał kości z drugim psem?
** ''Nobody ever saw a dog make a fair and deliberate exchange of one bone for another with another dog.'' (ang.)<!--Brakuje pierwszego zdania.-->
** Autor: [[Adam Smith]], ''Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów'', ''Księga I'', rozdz. II
** Zobacz też: [[człowiek]], [[pies]]
* Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem a nadczłowiekiem. Liną nad przepaścią.
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''Tako rzecze Zaratustra''
* Człowiek ma z gruntu inną naturę niż zwierzęta. Zawiera się w niej władza samostanowienia opartego na refleksji i przejawiającego się w tym, że człowiek działając wybiera, co chce uczynić. Władza ta nazywa się wolną wolą.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Człowiek – niszczyciel wytrzebiając setki gatunków zwierzęcych, wkroczył na drogę, która prowadzi do zagłady jego własnego gatunku.
** Autor: [[Raymond Bouillenne]]
* Człowiek pozbawiony wyobraźni jest zwierzęciem.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
* Człowiek to jedyne zwierzę które się rumieni. I jedyne, które ma za co.
** Autor: [[Mark Twain]]
** Zobacz też: [[czerwień]], [[człowiek]]
==G==
* Gdy bajki polityczne mówią o zwierzętach – chyba czas nieludzki.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Gdyby zwierzę zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Zobacz też: [[odruch]]
* Gdy zwierzęta ziewają, mają ludzką twarz.
** Autor: [[Karl Kraus]]
==H==
* Hitler traktował ludzi „tylko” tak, jak ludzie traktują zwierzęta.
** Autor: [[Charles Patterson]]
==I==
* Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Istoty ludzkie to jedyny gatunek zwierząt, których szczerze się obawiam.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
==J==
* Jakże wiele ludzkiego w każdym zwierzęciu.
** Autor: [[Feliks Chwalibóg]]
* Jeśli w świecie zwierzęcym występują grupy rodzinne, są one z reguły bardziej spoiste niż ludzkie.
** Autor: [[Antoni Kępiński]]
* Jeżeli zwierzę coś zrobi, nazywamy to instynktem, jeżeli zrobi to człowiek nazywamy to inteligencją.
** ''If an animal does something, we call it instinct; if we do the same thing for the same reason, we call it intelligence.'' (ang.)
** Autor: [[Will Cuppy]]
==K==
* Karp – ryba, jeleń – zwierzyna.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Zobacz też: [[jeleń]], [[ryba]]
==L==
* Ludzie piją wino, inne zwierzęta wodę źródlaną.
** Źródło: [[Przysłowia łacińskie|przysłowie łacińskie]]
* Ludzie wyraźnie dostrzegają przemoc, kiedy ''oni'' są ofiarami. Gdy jednak ofiarami są zwierzęta, bezmyślnie tyranizują je i maltretują bez końca.
** Opis: wypowiedź Hackera w powieści ''[[Wolność dla zwierząt]]''
* Ludzie zatruwają. Zwierzęta i rośliny uzdrawiają.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka.
** Autor: [[Emil Zola]]
==M==
* Mamy wszelkie powody, aby przyznać, że zwierzęta, podobnie jak ludzie, mogą się bać, nienawidzić, odczuwać przywiązanie, wstręt, tęsknotę za domem i nostalgię, jak również mogą wpadać w gniew, w panikę, przejawiać skłonności do życia w społeczności i zdolności naśladowcze oraz mogą odczuwać przyjemność, smutek, radość i przygnębienie.
** Autor: [[Hans Bauer]], ''Zwierzęta są całkiem inne'' (''Tiere sind ganz anders'', 1952), s. 19
* Możemy człowieka ocenić po tym, jak traktuje zwierzęta.
** Autor: [[Immanuel Kant]]
==N==
* Należy pytać nie o to, czy zwierzęta mogą rozumować, ani czy mogą mówić, lecz czy mogą cierpieć.
** Autor: [[Jeremy Bentham]]
* Nikt nie ma może obchodzić się z uduchowionymi zwierzętami jak z narzędziami!
** Autor: [[Kato]]
==O==
* Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa. Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Oświęcim zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta.
** Autor: [[Theodor Adorno]]
==P==
* Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie.
** Autor: [[Winston Churchill]]
** Opis: Churchill o tym, dlaczego najbardziej lubi świnie
==Ś==
* Świat zwierzęcy oraz wszystko, co rośnie i przekazuje życie, ma swoje prawa na tym świecie, prawa, które człowiek musi szanować, nawet jeśli ze wszystkich sił zabiega o własne przetrwanie.
** Autor: [[Robert Gordis]]
==T==
* To co naziści robili z Żydami, człowiek robi teraz ze zwierzętami.
** Autor: [[Charles Patterson]]
==W==
* W przeciwieństwie do ludzi żadne zwierzę nie zgłębia powodów swego postępowania. Pozostawione samo sobie po prostu szuka własnej przyjemności i wygody, nic więcej. Oczywiście z reguły sprawia mu przyjemność właśnie to, co ze względu na jego cechy jest mu przydatne. A w niejednym wypadku przydatne jest mu tworzenie społeczności.
** Autor: [[Hans Bauer]], ''Zwierzęta są całkiem inne'' (''Tiere sind ganz anders'', 1952), s. 193
* W świecie zwierzęcym, jednostka jest zawsze mniej ważna niż gatunek. Jest jednak osobliwością gatunku ludzkiego, że właśnie dlatego, iż jednostka została stworzona na obraz Boga, jednostka jest wyższa od gatunku.
** Autor: [[Søren Kierkegaard]], ''Journals of Kierkegaard'', „Harper and Row”, Nowy Jork 1958, s. 187.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Wegetarianie nie jedzą wprawdzie zwierząt, ale zjadają im pożywienie.
** Autor: [[Robert Lembke]]
* Więcej niż jeden raz uświadomiłem sobie, że jeśli chodzi o zwierzęta, każdy człowiek jest nazistą.
** Autor: [[Charles Patterson]]
* Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe.
** Autor: [[Peter Singer]]
* Wszystko, co jest, posiada bowiem duszę, czy to kamień, czy roślina, czy zwierzę, czy nawet myśl. To, co znajduje się na ziemi i pod jej powierzchnią, ani przez chwilę nie przestaje się przeistaczać, bo ziemia jest również bytem żywym i posiada własną duszę. My stanowimy część tej duszy i rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że ona działa zawsze na naszą korzyść.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[dusza]], [[kamień]], [[myśl]], [[roślina]], [[ziemia]]
* Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka.
** Autor: [[Pitagoras]]
==Z==
* Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]]
* Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek.
** Autor: [[William Ralph Inge]]
* Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
** Źródło: ''Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt'', art. 1
* Zwierzę jest nam bliższe niźli anioł, choć bardziej niepojęte.
** Autor: [[Jan Twardowski]]
* Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn.
** Autor: [[Alice Walker]]
* Zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie zjadam swoich przyjaciół.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Zwierzęta w rzeźniach całym swoim zachowaniem się okazują, że rozumieją grozę chwili, że pojmują czekającą ich śmierć… Padają wtedy w śmiertelnym lęku na kolana… Drżą całym ciałem oblane śmiertelnym potem strachu. Jedne ryczą przerywanym, łkającym głosem, inne płaczą tak strasznie, że strugi ich łez tworzą małe kałuże po bokach ich głów. Dla ludzi o niestępionych uczuciach wstrząsające jest patrzeć na rozpacz, jaka maluje się w ich oczach, na pełne błagania o litość zachowanie się.
** Autor: [[Janina Maszewska-Knappe]]
==Zobacz też==
* [[wegetarianizm]]
[[Kategoria:Zwierzęta|!]]
bxlwak6zb5c6z222fs3d3tpck6khg5h
643525
643500
2026-06-15T10:48:28Z
643525
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Zwierzę|Zwierzę]]''' – wielokomórkowe, najczęściej tkankowe, w większości zdolne do aktywnego poruszania się organizmy żywe.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Animalia diversity.jpg|mały|{{center|Zwierzęta}}]]
==B==
* Błąd uczynił zwierzę człowiekiem. Czyżby prawda miała zrobić z człowieka zwierzę?
** Autor: [[Fryderyk Nietzsche]]
** Zobacz też: [[błąd]]
==C==
* Człowiek jest dowodem boskości zwierzęcia.
** Autor: [[Hugo Dionizy Steinhaus]]
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które robi interesy. Czy widział kto, by pies wymieniał kości z drugim psem?
** ''Nobody ever saw a dog make a fair and deliberate exchange of one bone for another with another dog.'' (ang.)<!--Brakuje pierwszego zdania.-->
** Autor: [[Adam Smith]], ''Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów'', ''Księga I'', rozdz. II
** Zobacz też: [[człowiek]], [[pies]]
* Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem a nadczłowiekiem. Liną nad przepaścią.
** Autor: [[Fryderyk Nietzsche]], ''Tako rzecze Zaratustra''
* Człowiek ma z gruntu inną naturę niż zwierzęta. Zawiera się w niej władza samostanowienia opartego na refleksji i przejawiającego się w tym, że człowiek działając wybiera, co chce uczynić. Władza ta nazywa się wolną wolą.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Człowiek – niszczyciel wytrzebiając setki gatunków zwierzęcych, wkroczył na drogę, która prowadzi do zagłady jego własnego gatunku.
** Autor: [[Raymond Bouillenne]]
* Człowiek pozbawiony wyobraźni jest zwierzęciem.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
* Człowiek to jedyne zwierzę które się rumieni. I jedyne, które ma za co.
** Autor: [[Mark Twain]]
** Zobacz też: [[czerwień]], [[człowiek]]
==G==
* Gdy bajki polityczne mówią o zwierzętach – chyba czas nieludzki.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Gdyby zwierzę zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Zobacz też: [[odruch]]
* Gdy zwierzęta wydają dźwięki, mają ludzką twarz.
** Autor: [[Karl Kraus]]
==H==
* Hitler traktował ludzi „tylko” tak, jak ludzie traktują zwierzęta.
** Autor: [[Charles Patterson]]
==I==
* Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Istoty ludzkie to jedyny gatunek zwierząt, których szczerze się obawiam.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
==J==
* Jakże wiele ludzkiego w każdym zwierzęciu.
** Autor: [[Feliks Chwalibóg]]
* Jeśli w świecie zwierzęcym występują grupy rodzinne, są one z reguły bardziej spoiste niż ludzkie.
** Autor: [[Antoni Kępiński]]
* Jeżeli zwierzę coś zrobi, nazywamy to instynktem, jeżeli zrobi to człowiek nazywamy to inteligencją.
** ''If an animal does something, we call it instinct; if we do the same thing for the same reason, we call it intelligence.'' (ang.)
** Autor: [[Will Cuppy]]
==K==
* Karp – ryba, jeleń – zwierzyna.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Zobacz też: [[jeleń]], [[ryba]]
==L==
* Ludzie piją wino, inne zwierzęta wodę źródlaną.
** Źródło: [[Przysłowia łacińskie|przysłowie łacińskie]]
* Ludzie wyraźnie dostrzegają przemoc, kiedy ''oni'' są ofiarami. Gdy jednak ofiarami są zwierzęta, bezmyślnie tyranizują je i maltretują bez końca.
** Opis: wypowiedź Hackera w powieści ''[[Wolność dla zwierząt]]''
* Ludzie zatruwają. Zwierzęta i rośliny uzdrawiają.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka.
** Autor: [[Emil Zola]]
==M==
* Mamy wszelkie powody, aby przyznać, że zwierzęta, podobnie jak ludzie, mogą się bać, nienawidzić, odczuwać przywiązanie, wstręt, tęsknotę za domem i nostalgię, jak również mogą wpadać w gniew, w panikę, przejawiać skłonności do życia w społeczności i zdolności naśladowcze oraz mogą odczuwać przyjemność, smutek, radość i przygnębienie.
** Autor: [[Hans Bauer]], ''Zwierzęta są całkiem inne'' (''Tiere sind ganz anders'', 1952), s. 19
* Możemy człowieka ocenić po tym, jak traktuje zwierzęta.
** Autor: [[Immanuel Kant]]
==N==
* Należy pytać nie o to, czy zwierzęta mogą rozumować, ani czy mogą mówić, lecz czy mogą cierpieć.
** Autor: [[Jeremy Bentham]]
* Nikt nie ma może obchodzić się z uduchowionymi zwierzętami jak z narzędziami!
** Autor: [[Kato]]
==O==
* Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa. Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Oświęcim zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta.
** Autor: [[Theodor Adorno]]
==P==
* Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie.
** Autor: [[Winston Churchill]]
** Opis: Churchill o tym, dlaczego najbardziej lubi świnie
==Ś==
* Świat zwierzęcy oraz wszystko, co rośnie i przekazuje życie, ma swoje prawa na tym świecie, prawa, które człowiek musi szanować, nawet jeśli ze wszystkich sił zabiega o własne przetrwanie.
** Autor: [[Robert Gordis]]
==T==
* To co naziści robili z Żydami, człowiek robi teraz ze zwierzętami.
** Autor: [[Charles Patterson]]
==W==
* W przeciwieństwie do ludzi żadne zwierzę nie zgłębia powodów swego postępowania. Pozostawione samo sobie po prostu szuka własnej przyjemności i wygody, nic więcej. Oczywiście z reguły sprawia mu przyjemność właśnie to, co ze względu na jego cechy jest mu przydatne. A w niejednym wypadku przydatne jest mu tworzenie społeczności.
** Autor: [[Hans Bauer]], ''Zwierzęta są całkiem inne'' (''Tiere sind ganz anders'', 1952), s. 193
* W świecie zwierzęcym, jednostka jest zawsze mniej ważna niż gatunek. Jest jednak osobliwością gatunku ludzkiego, że właśnie dlatego, iż jednostka została stworzona na obraz Boga, jednostka jest wyższa od gatunku.
** Autor: [[Søren Kierkegaard]], ''Journals of Kierkegaard'', „Harper and Row”, Nowy Jork 1958, s. 187.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Wegetarianie nie jedzą wprawdzie zwierząt, ale zjadają im pożywienie.
** Autor: [[Robert Lembke]]
* Więcej niż jeden raz uświadomiłem sobie, że jeśli chodzi o zwierzęta, każdy człowiek jest nazistą.
** Autor: [[Charles Patterson]]
* Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe.
** Autor: [[Peter Singer]]
* Wszystko, co jest, posiada bowiem duszę, czy to kamień, czy roślina, czy zwierzę, czy nawet myśl. To, co znajduje się na ziemi i pod jej powierzchnią, ani przez chwilę nie przestaje się przeistaczać, bo ziemia jest również bytem żywym i posiada własną duszę. My stanowimy część tej duszy i rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że ona działa zawsze na naszą korzyść.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[dusza]], [[kamień]], [[myśl]], [[roślina]], [[ziemia]]
* Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka.
** Autor: [[Pitagoras]]
==Z==
* Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]]
* Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek.
** Autor: [[William Ralph Inge]]
* Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
** Źródło: ''Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt'', art. 1
* Zwierzę jest nam bliższe niźli anioł, choć bardziej niepojęte.
** Autor: [[Jan Twardowski]]
* Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn.
** Autor: [[Alice Walker]]
* Zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie zjadam swoich przyjaciół.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Zwierzęta w rzeźniach całym swoim zachowaniem się okazują, że rozumieją grozę chwili, że pojmują czekającą ich śmierć… Padają wtedy w śmiertelnym lęku na kolana… Drżą całym ciałem oblane śmiertelnym potem strachu. Jedne ryczą przerywanym, łkającym głosem, inne płaczą tak strasznie, że strugi ich łez tworzą małe kałuże po bokach ich głów. Dla ludzi o niestępionych uczuciach wstrząsające jest patrzeć na rozpacz, jaka maluje się w ich oczach, na pełne błagania o litość zachowanie się.
** Autor: [[Janina Maszewska-Knappe]]
==Zobacz też==
* [[wegetarianizm]]
[[Kategoria:Zwierzęta|!]]
059blhfm7cbt6vw2y1vjzwy5fukzi5y
643548
643525
2026-06-15T11:17:55Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
600660
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Zwierzę|Zwierzę]]''' – wielokomórkowe, najczęściej tkankowe, w większości zdolne do aktywnego poruszania się organizmy żywe.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Animalia diversity.jpg|mały|{{center|Zwierzęta}}]]
==B==
* Błąd uczynił zwierzę człowiekiem. Czyżby prawda miała zrobić z człowieka zwierzę?
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]]
** Zobacz też: [[błąd]]
==C==
* Człowiek jest dowodem boskości zwierzęcia.
** Autor: [[Hugo Dionizy Steinhaus]]
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które robi interesy. Czy widział kto, by pies wymieniał kości z drugim psem?
** ''Nobody ever saw a dog make a fair and deliberate exchange of one bone for another with another dog.'' (ang.)<!--Brakuje pierwszego zdania.-->
** Autor: [[Adam Smith]], ''Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów'', ''Księga I'', rozdz. II
** Zobacz też: [[człowiek]], [[pies]]
* Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem a nadczłowiekiem. Liną nad przepaścią.
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''Tako rzecze Zaratustra''
* Człowiek ma z gruntu inną naturę niż zwierzęta. Zawiera się w niej władza samostanowienia opartego na refleksji i przejawiającego się w tym, że człowiek działając wybiera, co chce uczynić. Władza ta nazywa się wolną wolą.
** Autor: [[Jan Paweł II]]
* Człowiek – niszczyciel wytrzebiając setki gatunków zwierzęcych, wkroczył na drogę, która prowadzi do zagłady jego własnego gatunku.
** Autor: [[Raymond Bouillenne]]
* Człowiek pozbawiony wyobraźni jest zwierzęciem.
** Autor: [[Napoleon Bonaparte]]
* Człowiek to jedyne zwierzę które się rumieni. I jedyne, które ma za co.
** Autor: [[Mark Twain]]
** Zobacz też: [[czerwień]], [[człowiek]]
==G==
* Gdy bajki polityczne mówią o zwierzętach – chyba czas nieludzki.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Gdyby zwierzę zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
** Zobacz też: [[odruch]]
* Gdy zwierzęta ziewają, mają ludzką twarz.
** Autor: [[Karl Kraus]]
==H==
* Hitler traktował ludzi „tylko” tak, jak ludzie traktują zwierzęta.
** Autor: [[Charles Patterson]]
==I==
* Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Istoty ludzkie to jedyny gatunek zwierząt, których szczerze się obawiam.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
==J==
* Jakże wiele ludzkiego w każdym zwierzęciu.
** Autor: [[Feliks Chwalibóg]]
* Jeśli w świecie zwierzęcym występują grupy rodzinne, są one z reguły bardziej spoiste niż ludzkie.
** Autor: [[Antoni Kępiński]]
* Jeżeli zwierzę coś zrobi, nazywamy to instynktem, jeżeli zrobi to człowiek nazywamy to inteligencją.
** ''If an animal does something, we call it instinct; if we do the same thing for the same reason, we call it intelligence.'' (ang.)
** Autor: [[Will Cuppy]]
==K==
* Karp – ryba, jeleń – zwierzyna.
** Opis: [[przysłowia polskie|przysłowie polskie]]
** Zobacz też: [[jeleń]], [[ryba]]
==L==
* Ludzie piją wino, inne zwierzęta wodę źródlaną.
** Źródło: [[Przysłowia łacińskie|przysłowie łacińskie]]
* Ludzie wyraźnie dostrzegają przemoc, kiedy ''oni'' są ofiarami. Gdy jednak ofiarami są zwierzęta, bezmyślnie tyranizują je i maltretują bez końca.
** Opis: wypowiedź Hackera w powieści ''[[Wolność dla zwierząt]]''
* Ludzie zatruwają. Zwierzęta i rośliny uzdrawiają.
** Autor: [[Jan Stępień]]
* Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka.
** Autor: [[Emil Zola]]
==M==
* Mamy wszelkie powody, aby przyznać, że zwierzęta, podobnie jak ludzie, mogą się bać, nienawidzić, odczuwać przywiązanie, wstręt, tęsknotę za domem i nostalgię, jak również mogą wpadać w gniew, w panikę, przejawiać skłonności do życia w społeczności i zdolności naśladowcze oraz mogą odczuwać przyjemność, smutek, radość i przygnębienie.
** Autor: [[Hans Bauer]], ''Zwierzęta są całkiem inne'' (''Tiere sind ganz anders'', 1952), s. 19
* Możemy człowieka ocenić po tym, jak traktuje zwierzęta.
** Autor: [[Immanuel Kant]]
==N==
* Należy pytać nie o to, czy zwierzęta mogą rozumować, ani czy mogą mówić, lecz czy mogą cierpieć.
** Autor: [[Jeremy Bentham]]
* Nikt nie ma może obchodzić się z uduchowionymi zwierzętami jak z narzędziami!
** Autor: [[Kato]]
==O==
* Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa. Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi.
** Autor: [[Leonardo da Vinci]]
* Oświęcim zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta.
** Autor: [[Theodor Adorno]]
==P==
* Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie.
** Autor: [[Winston Churchill]]
** Opis: Churchill o tym, dlaczego najbardziej lubi świnie
==Ś==
* Świat zwierzęcy oraz wszystko, co rośnie i przekazuje życie, ma swoje prawa na tym świecie, prawa, które człowiek musi szanować, nawet jeśli ze wszystkich sił zabiega o własne przetrwanie.
** Autor: [[Robert Gordis]]
==T==
* To co naziści robili z Żydami, człowiek robi teraz ze zwierzętami.
** Autor: [[Charles Patterson]]
==W==
* W przeciwieństwie do ludzi żadne zwierzę nie zgłębia powodów swego postępowania. Pozostawione samo sobie po prostu szuka własnej przyjemności i wygody, nic więcej. Oczywiście z reguły sprawia mu przyjemność właśnie to, co ze względu na jego cechy jest mu przydatne. A w niejednym wypadku przydatne jest mu tworzenie społeczności.
** Autor: [[Hans Bauer]], ''Zwierzęta są całkiem inne'' (''Tiere sind ganz anders'', 1952), s. 193
* W świecie zwierzęcym, jednostka jest zawsze mniej ważna niż gatunek. Jest jednak osobliwością gatunku ludzkiego, że właśnie dlatego, iż jednostka została stworzona na obraz Boga, jednostka jest wyższa od gatunku.
** Autor: [[Søren Kierkegaard]], ''Journals of Kierkegaard'', „Harper and Row”, Nowy Jork 1958, s. 187.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Wegetarianie nie jedzą wprawdzie zwierząt, ale zjadają im pożywienie.
** Autor: [[Robert Lembke]]
* Więcej niż jeden raz uświadomiłem sobie, że jeśli chodzi o zwierzęta, każdy człowiek jest nazistą.
** Autor: [[Charles Patterson]]
* Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe.
** Autor: [[Peter Singer]]
* Wszystko, co jest, posiada bowiem duszę, czy to kamień, czy roślina, czy zwierzę, czy nawet myśl. To, co znajduje się na ziemi i pod jej powierzchnią, ani przez chwilę nie przestaje się przeistaczać, bo ziemia jest również bytem żywym i posiada własną duszę. My stanowimy część tej duszy i rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że ona działa zawsze na naszą korzyść.
** Autor: [[Paulo Coelho]], ''[[Alchemik]]''
** Zobacz też: [[dusza]], [[kamień]], [[myśl]], [[roślina]], [[ziemia]]
* Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził, spadnie z powrotem na człowieka.
** Autor: [[Pitagoras]]
==Z==
* Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
** Autor: [[Arthur Schopenhauer]]
* Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek.
** Autor: [[William Ralph Inge]]
* Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
** Źródło: ''Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt'', art. 1
* Zwierzę jest nam bliższe niźli anioł, choć bardziej niepojęte.
** Autor: [[Jan Twardowski]]
* Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn.
** Autor: [[Alice Walker]]
* Zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie zjadam swoich przyjaciół.
** Autor: [[George Bernard Shaw]]
* Zwierzęta w rzeźniach całym swoim zachowaniem się okazują, że rozumieją grozę chwili, że pojmują czekającą ich śmierć… Padają wtedy w śmiertelnym lęku na kolana… Drżą całym ciałem oblane śmiertelnym potem strachu. Jedne ryczą przerywanym, łkającym głosem, inne płaczą tak strasznie, że strugi ich łez tworzą małe kałuże po bokach ich głów. Dla ludzi o niestępionych uczuciach wstrząsające jest patrzeć na rozpacz, jaka maluje się w ich oczach, na pełne błagania o litość zachowanie się.
** Autor: [[Janina Maszewska-Knappe]]
==Zobacz też==
* [[wegetarianizm]]
[[Kategoria:Zwierzęta|!]]
bxlwak6zb5c6z222fs3d3tpck6khg5h
Etykieta
0
4112
643494
643276
2026-06-15T08:09:44Z
643494
wikitext
text/x-wiki
643507
643494
2026-06-15T08:30:25Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598582
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Etykietka Brauerei Robert Knispel Topper.jpg|mały|{{center|Etykieta}}]]
'''[[w:Etykieta|Etykieta]]''' – zbiór norm zachowania, zwyczajów i form towarzyskich lub metka przyczepiona do produktu.
* Etykieta to sztuka ziewania z zamkniętymi ustami.
** Autor: [[Ralph Emerson]]
* Panujący świeccy i duchowni otaczali i otaczają się jeszcze pompą i surową etykietą, obliczoną na to, żeby nawet ludziom obojętnym narzucić nastrój poddania się i czci, a więc uznania ich mocy; nastrój, który obowiązkowo odgrywa ich otoczenie.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Psychologia'', t. 2, PWN, Warszawa 1963, s. 182.
[[Kategoria:Savoir-vivre]]
d2az84onnd5n29axgyl0txl8hlwazyc
643536
643507
2026-06-15T10:56:08Z
643536
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Etykietka Brauerei Robert Knispel Topper.jpg|mały|{{center|Etykieta}}]]
'''[[w:Etykieta|Etykieta]]''' – zbiór norm zachowania jak i zwyczajów, norm towarzyskich lub metka przyczepiona do produktu.
* Etykieta to sztuka kichania z zamkniętymi ustami.
** Autor: [[Ralph Emerson]]
* Panujący świeccy i duchowni otaczali i otaczają się jeszcze pompą i surową etykietą, obliczoną na to, żeby nawet ludziom obojętnym narzucić nastrój poddania się i czci, a więc uznania ich mocy; nastrój, który obowiązkowo odgrywa ich otoczenie.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Psychologia'', t. 2, PWN, Warszawa 1963, s. 182.
[[Kategoria:Savoir-vivre]]
cfsu3fo55frv0c2aw0mwt5oduhcr8sw
643558
643536
2026-06-15T11:17:59Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
598582
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Etykietka Brauerei Robert Knispel Topper.jpg|mały|{{center|Etykieta}}]]
'''[[w:Etykieta|Etykieta]]''' – zbiór norm zachowania, zwyczajów i form towarzyskich lub metka przyczepiona do produktu.
* Etykieta to sztuka ziewania z zamkniętymi ustami.
** Autor: [[Ralph Emerson]]
* Panujący świeccy i duchowni otaczali i otaczają się jeszcze pompą i surową etykietą, obliczoną na to, żeby nawet ludziom obojętnym narzucić nastrój poddania się i czci, a więc uznania ich mocy; nastrój, który obowiązkowo odgrywa ich otoczenie.
** Autor: [[Władysław Witwicki]], ''Psychologia'', t. 2, PWN, Warszawa 1963, s. 182.
[[Kategoria:Savoir-vivre]]
d2az84onnd5n29axgyl0txl8hlwazyc
Poemat
0
4342
643466
180839
2026-06-14T23:20:29Z
Nazwa1234
53893
/* */
643466
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Poemat|Poemat]]''' – dłuższy utwór wierszowany obejmujący ciąg wydarzeń tworzących fabułę lub grupę refleksji, opisów.
* Świat jest pełen niesprawiedliwości. Bankier może napisać zły poemat i nic. A niech tylko poeta spróbuje wypisać zły czek.
** Autor: [[Thomas Stearns Eliot]]
* Żaden poemat nie był wart obiadu.
** ''Un poème jamais ne valut un dîner.'' (fr.)
** Autor: [[Joseph Berchoux]]
** Źródło: ''Gastronomia, albo Rolnik przy stole''
[[Kategoria:Poematy|!]]
h1olg2jof46fw9cwjr902hcildeaofe
643467
643466
2026-06-14T23:23:04Z
Nazwa1234
53893
/* */
643467
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Poemat|Poemat]]''' – dłuższy utwór wierszowany obejmujący ciąg wydarzeń tworzących fabułę lub grupę refleksji, opisów.
[[Plik:Pan Tadeusz - title page 1834 (93691847) (cropped).jpg|mały|{{center|Poemat ''([[Pan Tadeusz (poemat)|Pan Tadeusz]])''}}]]
* Świat jest pełen niesprawiedliwości. Bankier może napisać zły poemat i nic. A niech tylko poeta spróbuje wypisać zły czek.
** Autor: [[Thomas Stearns Eliot]]
* Żaden poemat nie był wart obiadu.
** ''Un poème jamais ne valut un dîner.'' (fr.)
** Autor: [[Joseph Berchoux]]
** Źródło: ''Gastronomia, albo Rolnik przy stole''
[[Kategoria:Poematy|!]]
fi3myulwi27fuo75fwfj3j54jx58m2r
Realista
0
4365
643491
643278
2026-06-15T07:06:46Z
643491
wikitext
text/x-wiki
643505
643491
2026-06-15T08:30:15Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598617
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Realista|Realista]]''' – [[osoba]] trzeźwo patrząca na świat, konfrontująca swoje zamierzenia i działania z realną rzeczywistością.
* Idealista myśli o człowieku, że jest dobry. Realista – że powinien być dobry.
** Autor: [[Jan Stępień]]
** Zobacz też: [[idealizm]]
* Nie cuda bowiem skłaniają realistę do wiary. Prawdziwy realista, który nie wierzy, zawsze znajdzie w sobie moc i zdolność przeczenia cudom i choćby nawet stanął przed niewątpliwym faktem, raczej nie dałby wiary własnym zmysłom, niżby miał uznać możliwość cudu.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 96.
* Rzut oka na świat wykazuje, że okropności nie są niczym innym jak realizmem.
** Autor: [[Alfred Hitchcock]]
[[Kategoria:Człowiek]]
3mrahhubrt4ipe1eoq7kj73p5cwc7ax
643534
643505
2026-06-15T10:54:48Z
643534
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Realista|Realista]]''' – [[osoba]] z rozsądkiem patrząca na świat, konfrontująca swoje zamierzenia i działania z realną rzeczywistością.
* Idealista myśli o człowieku, że jest dobry. Realista – że powinien być dobry.
** Autor: [[Jan Stępień]]
** Zobacz też: [[idealizm]]
* Nie dziwa bowiem skłaniają realistę do wiary. Prawdziwy realista, który nie wierzy, zawsze znajdzie w sobie moc i zdolność przeczenia cudom i choćby nawet stanął przed niewątpliwym faktem, raczej nie dałby wiary własnym zmysłom, niżby miał uznać możliwość cudu.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 96.
* Rzut oka na świat wykazuje, że okropności nie są niczym innym jak realizmem.
** Autor: [[Alfred Hitchcock]]
[[Kategoria:Człowiek]]
i655szwslk4ynr2sahj3hnvaryu8d03
643556
643534
2026-06-15T11:17:58Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
598617
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Realista|Realista]]''' – [[osoba]] trzeźwo patrząca na świat, konfrontująca swoje zamierzenia i działania z realną rzeczywistością.
* Idealista myśli o człowieku, że jest dobry. Realista – że powinien być dobry.
** Autor: [[Jan Stępień]]
** Zobacz też: [[idealizm]]
* Nie cuda bowiem skłaniają realistę do wiary. Prawdziwy realista, który nie wierzy, zawsze znajdzie w sobie moc i zdolność przeczenia cudom i choćby nawet stanął przed niewątpliwym faktem, raczej nie dałby wiary własnym zmysłom, niżby miał uznać możliwość cudu.
** Autor: [[Fiodor Dostojewski]]
** Źródło: Marta Żurawiecka, ''Z księdzem Twardowskim 2014'', Wyd. Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Sandomierz 2013, s. 96.
* Rzut oka na świat wykazuje, że okropności nie są niczym innym jak realizmem.
** Autor: [[Alfred Hitchcock]]
[[Kategoria:Człowiek]]
3mrahhubrt4ipe1eoq7kj73p5cwc7ax
Wikicytaty:Propozycje tematów
4
4715
643432
633698
2026-06-14T17:02:16Z
Swam pl
41038
-utworzone hasło, +propozycje
643432
wikitext
text/x-wiki
{{skrót|WC:PT}}
Szukasz czegoś na Wikicytatach i nie znajdujesz? Zaproponuj na tej stronie temat dla '''nieistniejącego jeszcze artykułu'''.
Aby utworzyć na tej stronie link do jeszcze nieistniejącego artykułu wystarczy wpisać poniżej temat w podwójnych kwadratowych nawiasach. Przykładowo, wpisanie <code><nowiki>[[Wejście smoka]]</nowiki></code> spowoduje wyświetlenie linku: [[Wejście smoka]].
Aby dopisać swoją propozycję wystarczy wybrać link '''[http://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=Wikicytaty:Propozycje_temat%C3%B3w&action=edit edytuj]''' w górnym menu lub któryś z linków przy poszczególnych działach (jak Ludzie, Filmy czy Dzieła literackie).
Warto zauważyć, że jednym z najprostszych sposobów uzyskania większej ilości informacji na Wikicytatach jest '''wpisanie tego, co się wie'''. Czasami wystarczy jeden cytat, żeby komuś innemu zechciało się dodać kolejne i rozszerzyć temat.
== Ludzie ==
* [[Barış Manço]]
* [[Billie Eilish]]
* [[Bolesław Zagała]]
* [[Gregor Mendel]]
* [[Kajrat Nurtas]]
* [[Konrad Kornatowski]]
* [[Seryoga]]
* [[Sevinch Mo'minova]]
* [[Taylor Swift]]
* [[Yunus Emre]]
== Filmy ==
* ''[[19+]]''
* ''[[Avatar: Istota wody]]''
* ''[[Avatar: Ogień i popiół]]''
* ''[[Doktor Strange]]''
* ''[[Dzień Niepodległości]]''
* ''[[Dzień Niepodległości: Odrodzenie]]''
* ''[[Fatalne zauroczenie]]''
* ''[[Pacific Rim]]''
* ''[[Pacific Rim: Rebelia]]''
* ''[[Parasite]]''
* ''[[Potwory kontra Obcy]]''
* ''[[Squid Game]]''
* ''[[Strażnicy Galaktyki]]''
* ''[[Strażnicy Galaktyki vol. 2]]''
* ''[[Strażnicy Galaktyki vol. 3]]''
* ''[[Szkoła (serial telewizyjny)]]''
* ''[[Sztuczki]]''
* ''[[Twoje imię]]''
* ''[[W lesie dziś nie zaśnie nikt]]''
* ''[[W lesie dziś nie zaśnie nikt 2]]''
* ''[[Wspaniałe stulecie]]''
* ''[[Yahşi Cazibe]]''
* ''[[Życie na fali]]''
== Dzieła literackie ==
* ze strony: [[Pamiętniki wampirów (seria powieści)|''Pamiętniki wampirów'' (seria powieści)]]
== Tematy ==
* [[kolarstwo]]
* [[motoryzacja]]
==Cytaty==
[[Kategoria:Meta-strony Wikicytatów|Propozycje tematów]]
h9yu40whcykgp2pyfrizufjekhx7m72
Wschód słońca
0
4810
643490
643279
2026-06-15T07:06:19Z
643490
wikitext
text/x-wiki
643504
643490
2026-06-15T08:30:08Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598609
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Monet - Impression, Sunrise.jpg|mały|{{center|''Impresja, wschód słońca'', [[Claude Monet]] (1872)}}]]
'''[[w:Wschód Słońca|Wschód Słońca]]'''.
* Biada tym, którzy o wschodzie słońca ziewaniem dzień pozdrawiają.
** Autor: [[Adolf Dygasiński]], ''Niezdara''
* Publiczność oklaskuje sztuczne ognie, ale nigdy wschód słońca.
** Autor: [[Christian Friedrich Hebbel]]
* Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze.
** Autor: [[Horace Mann]]
[[Kategoria:Rytm dobowy]]
9iifjf1i15ecnc0c1kqqjryzopy2coj
643533
643504
2026-06-15T10:54:11Z
643533
wikitext
text/x-wiki
[[Grafika:Monet - Impression, Sunrise.jpg|mały|{{center|''Impresja, wschód słońca'', [[Claude Monet]] (1872)}}]]
'''[[w:Wschód Słońca|Wschód Słońca]]'''
* Biada tym, którzy o wschodzie słońca zdziwieniem dzień pozdrawiają.
** Autor: [[Adolf Dygasiński]]
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
* Publiczność oklaskuje sztuczne ognie, ale nigdy wschód słońca.
** Autor: [[Christian Friedrich Hebbel]]
* Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze.
** Autor: [[Horace Mann]]
[[Kategoria:Rytm dobowy]]
suf6z8afsn85c53ef5jbbtpmbmvvvvl
643555
643533
2026-06-15T11:17:58Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
598609
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Monet - Impression, Sunrise.jpg|mały|{{center|''Impresja, wschód słońca'', [[Claude Monet]] (1872)}}]]
'''[[w:Wschód Słońca|Wschód Słońca]]'''.
* Biada tym, którzy o wschodzie słońca ziewaniem dzień pozdrawiają.
** Autor: [[Adolf Dygasiński]], ''Niezdara''
* Publiczność oklaskuje sztuczne ognie, ale nigdy wschód słońca.
** Autor: [[Christian Friedrich Hebbel]]
* Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze.
** Autor: [[Horace Mann]]
[[Kategoria:Rytm dobowy]]
9iifjf1i15ecnc0c1kqqjryzopy2coj
Stendhal
0
5658
643485
643285
2026-06-15T07:04:00Z
643485
wikitext
text/x-wiki
643499
643485
2026-06-15T08:29:43Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
607968
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Stendhal fr.jpg|mały|{{center|Stendhal (1840)}}]]
'''[[w:Stendhal|Stendhal]]''' (właśc. '''Marie-Henri Beyle'''; 1783–1842) – [[Francja|francuski]] [[pisarz]] romantyk, prekursor realizmu w literaturze.
==''Czerwone i czarne''==
* Dla garstki szczęśliwych.
** Inne tłumaczenie: Nielicznym szczęśliwcom.
** ''To a happy few.'' (ang.)
** Opis: zakończenia powieści ''Czerwone i czarne'' (1830) i ''Pustelni Parmeńskiej'' (1839).
** Źródło: ''Historia malarstwa we Włoszech'' (1817)
* Za pięćdziesiąt lat będą w Europie sami prezydenci republik, ani jednego króla. A wraz z tymi czterema literami: K, R, Ó, L, zginą i księża, i szlachta. Widzę już tylko {{rozstrzelony|kandydatów}} robiących słodkie miny do plugawej większości.
==Inne==
* Abyśmy mogli być szczęśliwymi, trzeba, aby naszemu szczęściu zawsze czegoś brakowało.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Boga może usprawiedliwić tylko to, że nie istnieje.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Francuzi są najdowcipniejszą, najbardziej pełną uroku i przynajmniej dotąd najmniej muzykalną rasą na Ziemi.
** Źródło: Stephen Clarke, ''1000 lat wkurzania Francuzów'', Wydawnictwo WAB, Warszawa 2012, s. 446, tłum. Stanisław Kroszczyński.
* Gaduła, nim coś powie, mówi najpierw przez pięć minut.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[gaduła]]
* (…) geniusz poetycki jest martwy (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 149.
* Grzeczność to tylko brak odruchów złego wychowania.
** Zobacz też: [[grzeczność]]
* Iluż mężczyzn nie umie inaczej poruszyć serca kobiety, jak tylko je raniąc.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[mężczyzna]]
* Im powszechniej się ktoś podoba, tym płycej się podoba.
* Jedynie wielka dusza waży się na styl prosty.
** Zobacz też: [[dusza]], [[styl]]
* Kiedyś co dopiero widział kobietę, którą kochasz, to widok innej kobiety psuje ci wzrok, powoduje ból fizyczny.
* (…) klasycyzm znaczy dziś naśladownictwo Sofoklesa i Eurypidesa, przekonane, że nie wywoła ziewania Francuzów XIX wieku (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 129.
** Zobacz też: [[Eurypides]], [[Sofokles]]
* Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Kobieta chłodna to kobieta, która nie spotkała jeszcze mężczyzny, którego musi kochać.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Kobieta godna miłości może upatrywać swoje przeznaczenie w tej pięknej dewizie, którą posiada bluszcz: umiera, jeżeli się nie przywiąże.
* Kobieta młoda, która nie weźmie kochanka, umiera z nudów, a około czterdziestki głupieje.
** Zobacz też: [[młodość]], [[nuda]]
* Kobieta traci zawsze w pierwszym małżeństwie najpiękniejsze dni swej młodości, a niech weźmie rozwód, głupcy zawsze coś przeciw niej znajdą.
** Zobacz też: [[małżeństwo]], [[rozwód]]
* Kobieta z charakterem poświęci tysiąc razy życie dla ukochanego, a poróżni się z nim na zawsze, dla jakiejś urażonej ambicji, o głupstwo.
* Kobiety nadzwyczaj piękne już mniej zadziwiają drugiego dnia.
** Zobacz też: [[uroda]]
* Kobiety w pewnym wieku, które miały kochanków, sądzą, że naprawią swą reputację, okazując surowość wobec błędów, które są im już niedostępne.
** Zobacz też: [[kochanek]]
* Kochać to znaczy znajdować przyjemność w oglądaniu miłej i kochanej nam istoty, w dotykaniu jej i odczuwaniu jej wszystkimi zmysłami z tak bliska, jak to tylko jest możliwe.
** Zobacz też: [[kochanie]]
* Konwenanse są, podobnie jak prawa, kształtowane dla ludzi miernych przez ludzi miernych.
** Źródło: ''Przykazania etyki prawniczej: księga myśli, norm i rycin'', oprac. Roman Tokarczyk, wyd. Wolters Kluwer Polska, s. 30.
* Krystalizacją nazywam czynność myśli, która we wszystkim, co widzi, odkrywa nowe przymioty ukochanej osoby.
** Źródło: ''O miłości'' (1822), 1, 2, tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Miłość jest jedyną namiętnością, za którą płaci się monetą z własnej mennicy.
** Zobacz też: [[namiętność]]
* Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go na krawędzi przepaści.
* Miłość własna czai się nawet w sercach będących świątynią najdostojniejszej cnoty.
* Miłość – radość widzenia, dotykania istoty kochającej i godnej kochania, odczuwania jej wszystkimi zmysłami, i tak blisko, jak to możliwe.
** Zobacz też: [[radość]]
* Może to właśnie ludzie niezdolni do miłości najżywiej odczuwają piękno – jest to przynajmniej najsilniejsze wrażenie, jakie może im dać kobieta.
** Zobacz też: [[piękno]]
* Myślałem, że będę miał zaszczyt być pochowanym w Żaganiu.
** Zobacz też: [[Żagań]]
* Największym szczęściem, jakie może dać miłość, jest pierwszy uścisk dłoni ukochanej kobiety.
* Nic tak nie ułatwia piorunującej miłości jak pochwały innych kobiet przed poznaniem osoby, która ma być jej przedmiotem.
** Zobacz też: [[pochwała]]
* Nic tak nie zabija miłości jak wybuchy prawdziwej miłości u partnera.
* Niewinność to śmieszna cnota.
** Zobacz też: [[cnota]], [[niewinność]]
* Oto stanowczy powód dla ustanowienia różnicy między namiętną miłością a miłością z przekory: u kobiet niewierność zabija niemal pierwszą, potęguje zaś drugą.
* Piękno jest tylko obietnicą szczęścia.
* Polityka w utworze literackim to wystrzał z pistoletu w czasie koncertu; coś brutalnego, czego wszelako niepodobna pominąć.
** Źródło: ''Pustelnia parmeńska'', rozdz. XXIII
** Zobacz też: [[polityka]]
* Połowę, najpiękniejszą połowę życia traci człowiek, który nie kochał namiętnie.
* Powieść jest to zwierciadło, które obnosi się po gościńcu.
** Opis: słowa te prawdopodobnie są autorstwa samego Stendhala, chociaż przypisał on je Césarowi Vichard Saint-Réalowi.
** Źródło: ''Czerwone i czarne'', motto jednego z rozdziałów, tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Prawdziwym polem dla cnót kobiecych to pokój chorego.
** Zobacz też: [[choroba]]
* Pruderia to rodzaj skąpstwa i to najgorszy ze wszystkich.
** Zobacz też: [[pruderia]], [[skąpstwo]]
* Rdza niszczy żelazo, a kłamstwo duszę.
** Zobacz też: [[kłamstwo]], [[rdza]], [[żelazo]]
* Szczęście to to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy, ale na jego szukanie warto poświęcić całe życie.
** Źródło: ''Nic, co ludzkie… Aforyzmy, sentencje i przysłowia'', oprac. Henryk Jurand, LSW, 1982, s. 53.
* Szczęśliwa była by literatura, gdyby nie była rzeczą modną i gdyby się nią chcieli zajmować tylko ci, dla których jest stworzona.
** Zobacz też: [[literatura]]
* Śmiałość kobiety, która upiera się przy swej miłości, jest jedyną rzeczą godną największego podziwu na tym świecie.
* Trudno uniknąć choroby swojego stulecia.
* Trzeba być samotnikiem, aby czuć własne serce i aby kochać; ale trzeba być światowcem, aby mieć powodzenie w miłości.
* Tylko skazanie na śmierć wyróżnia człowieka od innych; to jedyna rzecz, której nie da się kupić.
** Zobacz też: [[śmierć]]
* W Europie żądzę podnieca skrępowanie, w Ameryce wabi ją swoboda.
** Zobacz też: [[Ameryka]], [[Europa]], [[podniecenie]]
* W miłostce, a może nawet i w pierwszych pięciu minutach prawdziwej miłości, kobieta, biorąc kochanka, bardziej liczy się z tym, jak inne kobiety patrzą na tego mężczyznę, niż jak nań patrzy ona sama.
* W miłości wątpi się często o tym, w co się najczęściej wierzy.
* W pierwszych minutach prawdziwej miłości kobieta biorąc kochanka bardziej liczy się z tym, jak inne kobiety patrzą na tego mężczyznę, niż jak patrzy nań ona sama.
* Wolę namiętność z jej wszystkimi burzami niż zimną nieczułość, w której są pogrążeni szczęśliwi.
* Wstyd użycza miłości zasobów wyobraźni, to znaczy daje jej życie.
* Wszelka miłość na ziemi rodzi się, żyje i umiera lub wzbija do nieśmiertelności wedle tych samych praw.
* Wszystkie kobiety podobne są do siebie ze względu na samą istotę drgnień ich namiętności.
* Wszystko można nabyć w samotności, prócz charakteru.
* (…) zbyt namiętne serce niedobrze widzi bieg rzeczy (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 140.
* (…) zbyt wielka wrażliwość uniemożliwia osąd (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 140.
==O Stendhalu==
* Zabrał mi najlepszy dowcip ateuszowski, który właśnie ja powiedzieć mogłem: „jedynym usprawiedliwieniem Boga jest to, że nie istnieje”.
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''Ecce Homo''
[[Kategoria:Francuscy prozaicy]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
[[Kategoria:Pisarze pozytywizmu]]
mjg7asba7qe4d5oshbe27v76xx9rskd
643528
643499
2026-06-15T10:51:01Z
643528
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Stendhal fr.jpg|mały|{{center|Stendhal (1840)}}]]
'''[[w:Stendhal|Stendhal]]''' (właśc. '''Marie-Henri Beyle'''; 1783–1842) – [[Francja|francuski]] [[pisarz]] romantyk.
==''Czerwone i czarne''==
* Dla garstki szczęśliwych.
** Inne tłumaczenie: Nielicznym szczęśliwcom.
** ''To a happy few.'' (ang.)
** Opis: zakończenia powieści ''Czerwone i czarne'' (1830) i ''Pustelni Parmeńskiej'' (1839).
** Źródło: ''Historia malarstwa we Włoszech'' (1817)
* Za pięćdziesiąt lat będą w Europie sami prezydenci republik, ani jednego króla. A wraz z tymi czterema literami: K, R, Ó, L, zginą i księża, i szlachta. Widzę już tylko {{rozstrzelony|kandydatów}} robiących słodkie miny do plugawej większości.
==Inne==
* Abyśmy mogli być szczęśliwymi, trzeba, aby naszemu szczęściu zawsze czegoś brakowało.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Boga może usprawiedliwić tylko to, że nie istnieje.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Francuzi są najdowcipniejszą, najbardziej pełną uroku i przynajmniej dotąd najmniej muzykalną rasą na Ziemi.
** Źródło: Stephen Clarke, ''1000 lat wkurzania Francuzów'', Wydawnictwo WAB, Warszawa 2012, s. 446, tłum. Stanisław Kroszczyński.
* Gaduła, nim coś powie, mówi najpierw przez pięć minut.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[gaduła]]
* (…) geniusz poetycki jest martwy (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 149.
* Grzeczność to tylko brak odruchów złego wychowania.
** Zobacz też: [[grzeczność]]
* Iluż mężczyzn nie umie inaczej poruszyć serca kobiety, jak tylko je raniąc.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[mężczyzna]]
* Im powszechniej się ktoś podoba, tym płycej się podoba.
* Jedynie wielka dusza waży się na styl prosty.
** Zobacz też: [[dusza]], [[styl]]
* Kiedyś co dopiero widział kobietę, którą kochasz, to widok innej kobiety psuje ci wzrok, powoduje ból fizyczny.
* (…) klasycyzm znaczy dziś naśladownictwo Sofoklesa i Eurypidesa, przekonane, że nie wywoła śpiączki u Francuzów XIX wieku (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 129.
** Zobacz też: [[Eurypides]], [[Sofokles]]
* Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Kobieta chłodna to kobieta, która nie spotkała jeszcze mężczyzny, którego musi kochać.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Kobieta godna miłości może upatrywać swoje przeznaczenie w tej pięknej dewizie, którą posiada bluszcz: umiera, jeżeli się nie przywiąże.
* Kobieta młoda, która nie weźmie kochanka, umiera z nudów, a około czterdziestki głupieje.
** Zobacz też: [[młodość]], [[nuda]]
* Kobieta traci zawsze w pierwszym małżeństwie najpiękniejsze dni swej młodości, a niech weźmie rozwód, głupcy zawsze coś przeciw niej znajdą.
** Zobacz też: [[małżeństwo]], [[rozwód]]
* Kobieta z charakterem poświęci tysiąc razy życie dla ukochanego, a poróżni się z nim na zawsze, dla jakiejś urażonej ambicji, o głupstwo.
* Kobiety nadzwyczaj piękne już mniej zadziwiają drugiego dnia.
** Zobacz też: [[uroda]]
* Kobiety w pewnym wieku, które miały kochanków, sądzą, że naprawią swą reputację, okazując surowość wobec błędów, które są im już niedostępne.
** Zobacz też: [[kochanek]]
* Kochać to znaczy znajdować przyjemność w oglądaniu miłej i kochanej nam istoty, w dotykaniu jej i odczuwaniu jej wszystkimi zmysłami z tak bliska, jak to tylko jest możliwe.
** Zobacz też: [[kochanie]]
* Konwenanse są, podobnie jak prawa, kształtowane dla ludzi miernych przez ludzi miernych.
** Źródło: ''Przykazania etyki prawniczej: księga myśli, norm i rycin'', oprac. Roman Tokarczyk, wyd. Wolters Kluwer Polska, s. 30.
* Krystalizacją nazywam czynność myśli, która we wszystkim, co widzi, odkrywa nowe przymioty ukochanej osoby.
** Źródło: ''O miłości'' (1822), 1, 2, tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Miłość jest jedyną namiętnością, za którą płaci się monetą z własnej mennicy.
** Zobacz też: [[namiętność]]
* Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go na krawędzi przepaści.
* Miłość własna czai się nawet w sercach będących świątynią najdostojniejszej cnoty.
* Miłość – radość widzenia, dotykania istoty kochającej i godnej kochania, odczuwania jej wszystkimi zmysłami, i tak blisko, jak to możliwe.
** Zobacz też: [[radość]]
* Może to właśnie ludzie niezdolni do miłości najżywiej odczuwają piękno – jest to przynajmniej najsilniejsze wrażenie, jakie może im dać kobieta.
** Zobacz też: [[piękno]]
* Myślałem, że będę miał zaszczyt być pochowanym w Żaganiu.
** Zobacz też: [[Żagań]]
* Największym szczęściem, jakie może dać miłość, jest pierwszy uścisk dłoni ukochanej kobiety.
* Nic tak nie ułatwia piorunującej miłości jak pochwały innych kobiet przed poznaniem osoby, która ma być jej przedmiotem.
** Zobacz też: [[pochwała]]
* Nic tak nie zabija miłości jak wybuchy prawdziwej miłości u partnera.
* Niewinność to śmieszna cnota.
** Zobacz też: [[cnota]], [[niewinność]]
* Oto stanowczy powód dla ustanowienia różnicy między namiętną miłością a miłością z przekory: u kobiet niewierność zabija niemal pierwszą, potęguje zaś drugą.
* Piękno jest tylko obietnicą szczęścia.
* Polityka w utworze literackim to wystrzał z pistoletu w czasie koncertu; coś brutalnego, czego wszelako niepodobna pominąć.
** Źródło: ''Pustelnia parmeńska'', rozdz. XXIII
** Zobacz też: [[polityka]]
* Połowę, najpiękniejszą połowę życia traci człowiek, który nie kochał namiętnie.
* Powieść jest to zwierciadło, które obnosi się po gościńcu.
** Opis: słowa te prawdopodobnie są autorstwa samego Stendhala, chociaż przypisał on je Césarowi Vichard Saint-Réalowi.
** Źródło: ''Czerwone i czarne'', motto jednego z rozdziałów, tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Prawdziwym polem dla cnót kobiecych to pokój chorego.
** Zobacz też: [[choroba]]
* Pruderia to rodzaj skąpstwa i to najgorszy ze wszystkich.
** Zobacz też: [[pruderia]], [[skąpstwo]]
* Rdza niszczy żelazo, a kłamstwo duszę.
** Zobacz też: [[kłamstwo]], [[rdza]], [[żelazo]]
* Szczęście to to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy, ale na jego szukanie warto poświęcić całe życie.
** Źródło: ''Nic, co ludzkie… Aforyzmy, sentencje i przysłowia'', oprac. Henryk Jurand, LSW, 1982, s. 53.
* Szczęśliwa była by literatura, gdyby nie była rzeczą modną i gdyby się nią chcieli zajmować tylko ci, dla których jest stworzona.
** Zobacz też: [[literatura]]
* Śmiałość kobiety, która upiera się przy swej miłości, jest jedyną rzeczą godną największego podziwu na tym świecie.
* Trudno uniknąć choroby swojego stulecia.
* Trzeba być samotnikiem, aby czuć własne serce i aby kochać; ale trzeba być światowcem, aby mieć powodzenie w miłości.
* Tylko skazanie na śmierć wyróżnia człowieka od innych; to jedyna rzecz, której nie da się kupić.
** Zobacz też: [[śmierć]]
* W Europie żądzę podnieca skrępowanie, w Ameryce wabi ją swoboda.
** Zobacz też: [[Ameryka]], [[Europa]], [[podniecenie]]
* W miłostce, a może nawet i w pierwszych pięciu minutach prawdziwej miłości, kobieta, biorąc kochanka, bardziej liczy się z tym, jak inne kobiety patrzą na tego mężczyznę, niż jak nań patrzy ona sama.
* W miłości wątpi się często o tym, w co się najczęściej wierzy.
* W pierwszych minutach prawdziwej miłości kobieta biorąc kochanka bardziej liczy się z tym, jak inne kobiety patrzą na tego mężczyznę, niż jak patrzy nań ona sama.
* Wolę namiętność z jej wszystkimi burzami niż zimną nieczułość, w której są pogrążeni szczęśliwi.
* Wstyd użycza miłości zasobów wyobraźni, to znaczy daje jej życie.
* Wszelka miłość na ziemi rodzi się, żyje i umiera lub wzbija do nieśmiertelności wedle tych samych praw.
* Wszystkie kobiety podobne są do siebie ze względu na samą istotę drgnień ich namiętności.
* Wszystko można nabyć w samotności, prócz charakteru.
* (…) zbyt namiętne serce niedobrze widzi bieg rzeczy (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 140.
* (…) zbyt wielka wrażliwość uniemożliwia osąd (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 140.
[[Kategoria:Francuscy prozaicy]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
spd4amlfs7xd6peocxq8nl3h08l13py
643550
643528
2026-06-15T11:17:56Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
607968
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Stendhal fr.jpg|mały|{{center|Stendhal (1840)}}]]
'''[[w:Stendhal|Stendhal]]''' (właśc. '''Marie-Henri Beyle'''; 1783–1842) – [[Francja|francuski]] [[pisarz]] romantyk, prekursor realizmu w literaturze.
==''Czerwone i czarne''==
* Dla garstki szczęśliwych.
** Inne tłumaczenie: Nielicznym szczęśliwcom.
** ''To a happy few.'' (ang.)
** Opis: zakończenia powieści ''Czerwone i czarne'' (1830) i ''Pustelni Parmeńskiej'' (1839).
** Źródło: ''Historia malarstwa we Włoszech'' (1817)
* Za pięćdziesiąt lat będą w Europie sami prezydenci republik, ani jednego króla. A wraz z tymi czterema literami: K, R, Ó, L, zginą i księża, i szlachta. Widzę już tylko {{rozstrzelony|kandydatów}} robiących słodkie miny do plugawej większości.
==Inne==
* Abyśmy mogli być szczęśliwymi, trzeba, aby naszemu szczęściu zawsze czegoś brakowało.
** Zobacz też: [[szczęście]]
* Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.
** Zobacz też: [[człowiek]]
* Boga może usprawiedliwić tylko to, że nie istnieje.
** Zobacz też: [[Bóg]]
* Francuzi są najdowcipniejszą, najbardziej pełną uroku i przynajmniej dotąd najmniej muzykalną rasą na Ziemi.
** Źródło: Stephen Clarke, ''1000 lat wkurzania Francuzów'', Wydawnictwo WAB, Warszawa 2012, s. 446, tłum. Stanisław Kroszczyński.
* Gaduła, nim coś powie, mówi najpierw przez pięć minut.
** Źródło: ''Leksykon złotych myśli'', wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
** Zobacz też: [[gaduła]]
* (…) geniusz poetycki jest martwy (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 149.
* Grzeczność to tylko brak odruchów złego wychowania.
** Zobacz też: [[grzeczność]]
* Iluż mężczyzn nie umie inaczej poruszyć serca kobiety, jak tylko je raniąc.
** Zobacz też: [[kobieta]], [[mężczyzna]]
* Im powszechniej się ktoś podoba, tym płycej się podoba.
* Jedynie wielka dusza waży się na styl prosty.
** Zobacz też: [[dusza]], [[styl]]
* Kiedyś co dopiero widział kobietę, którą kochasz, to widok innej kobiety psuje ci wzrok, powoduje ból fizyczny.
* (…) klasycyzm znaczy dziś naśladownictwo Sofoklesa i Eurypidesa, przekonane, że nie wywoła ziewania Francuzów XIX wieku (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 129.
** Zobacz też: [[Eurypides]], [[Sofokles]]
* Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych.
** Zobacz też: [[kłamstwo]]
* Kobieta chłodna to kobieta, która nie spotkała jeszcze mężczyzny, którego musi kochać.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Kobieta godna miłości może upatrywać swoje przeznaczenie w tej pięknej dewizie, którą posiada bluszcz: umiera, jeżeli się nie przywiąże.
* Kobieta młoda, która nie weźmie kochanka, umiera z nudów, a około czterdziestki głupieje.
** Zobacz też: [[młodość]], [[nuda]]
* Kobieta traci zawsze w pierwszym małżeństwie najpiękniejsze dni swej młodości, a niech weźmie rozwód, głupcy zawsze coś przeciw niej znajdą.
** Zobacz też: [[małżeństwo]], [[rozwód]]
* Kobieta z charakterem poświęci tysiąc razy życie dla ukochanego, a poróżni się z nim na zawsze, dla jakiejś urażonej ambicji, o głupstwo.
* Kobiety nadzwyczaj piękne już mniej zadziwiają drugiego dnia.
** Zobacz też: [[uroda]]
* Kobiety w pewnym wieku, które miały kochanków, sądzą, że naprawią swą reputację, okazując surowość wobec błędów, które są im już niedostępne.
** Zobacz też: [[kochanek]]
* Kochać to znaczy znajdować przyjemność w oglądaniu miłej i kochanej nam istoty, w dotykaniu jej i odczuwaniu jej wszystkimi zmysłami z tak bliska, jak to tylko jest możliwe.
** Zobacz też: [[kochanie]]
* Konwenanse są, podobnie jak prawa, kształtowane dla ludzi miernych przez ludzi miernych.
** Źródło: ''Przykazania etyki prawniczej: księga myśli, norm i rycin'', oprac. Roman Tokarczyk, wyd. Wolters Kluwer Polska, s. 30.
* Krystalizacją nazywam czynność myśli, która we wszystkim, co widzi, odkrywa nowe przymioty ukochanej osoby.
** Źródło: ''O miłości'' (1822), 1, 2, tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Miłość jest jedyną namiętnością, za którą płaci się monetą z własnej mennicy.
** Zobacz też: [[namiętność]]
* Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go na krawędzi przepaści.
* Miłość własna czai się nawet w sercach będących świątynią najdostojniejszej cnoty.
* Miłość – radość widzenia, dotykania istoty kochającej i godnej kochania, odczuwania jej wszystkimi zmysłami, i tak blisko, jak to możliwe.
** Zobacz też: [[radość]]
* Może to właśnie ludzie niezdolni do miłości najżywiej odczuwają piękno – jest to przynajmniej najsilniejsze wrażenie, jakie może im dać kobieta.
** Zobacz też: [[piękno]]
* Myślałem, że będę miał zaszczyt być pochowanym w Żaganiu.
** Zobacz też: [[Żagań]]
* Największym szczęściem, jakie może dać miłość, jest pierwszy uścisk dłoni ukochanej kobiety.
* Nic tak nie ułatwia piorunującej miłości jak pochwały innych kobiet przed poznaniem osoby, która ma być jej przedmiotem.
** Zobacz też: [[pochwała]]
* Nic tak nie zabija miłości jak wybuchy prawdziwej miłości u partnera.
* Niewinność to śmieszna cnota.
** Zobacz też: [[cnota]], [[niewinność]]
* Oto stanowczy powód dla ustanowienia różnicy między namiętną miłością a miłością z przekory: u kobiet niewierność zabija niemal pierwszą, potęguje zaś drugą.
* Piękno jest tylko obietnicą szczęścia.
* Polityka w utworze literackim to wystrzał z pistoletu w czasie koncertu; coś brutalnego, czego wszelako niepodobna pominąć.
** Źródło: ''Pustelnia parmeńska'', rozdz. XXIII
** Zobacz też: [[polityka]]
* Połowę, najpiękniejszą połowę życia traci człowiek, który nie kochał namiętnie.
* Powieść jest to zwierciadło, które obnosi się po gościńcu.
** Opis: słowa te prawdopodobnie są autorstwa samego Stendhala, chociaż przypisał on je Césarowi Vichard Saint-Réalowi.
** Źródło: ''Czerwone i czarne'', motto jednego z rozdziałów, tłum. [[Tadeusz Boy-Żeleński]]
* Prawdziwym polem dla cnót kobiecych to pokój chorego.
** Zobacz też: [[choroba]]
* Pruderia to rodzaj skąpstwa i to najgorszy ze wszystkich.
** Zobacz też: [[pruderia]], [[skąpstwo]]
* Rdza niszczy żelazo, a kłamstwo duszę.
** Zobacz też: [[kłamstwo]], [[rdza]], [[żelazo]]
* Szczęście to to, czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy, ale na jego szukanie warto poświęcić całe życie.
** Źródło: ''Nic, co ludzkie… Aforyzmy, sentencje i przysłowia'', oprac. Henryk Jurand, LSW, 1982, s. 53.
* Szczęśliwa była by literatura, gdyby nie była rzeczą modną i gdyby się nią chcieli zajmować tylko ci, dla których jest stworzona.
** Zobacz też: [[literatura]]
* Śmiałość kobiety, która upiera się przy swej miłości, jest jedyną rzeczą godną największego podziwu na tym świecie.
* Trudno uniknąć choroby swojego stulecia.
* Trzeba być samotnikiem, aby czuć własne serce i aby kochać; ale trzeba być światowcem, aby mieć powodzenie w miłości.
* Tylko skazanie na śmierć wyróżnia człowieka od innych; to jedyna rzecz, której nie da się kupić.
** Zobacz też: [[śmierć]]
* W Europie żądzę podnieca skrępowanie, w Ameryce wabi ją swoboda.
** Zobacz też: [[Ameryka]], [[Europa]], [[podniecenie]]
* W miłostce, a może nawet i w pierwszych pięciu minutach prawdziwej miłości, kobieta, biorąc kochanka, bardziej liczy się z tym, jak inne kobiety patrzą na tego mężczyznę, niż jak nań patrzy ona sama.
* W miłości wątpi się często o tym, w co się najczęściej wierzy.
* W pierwszych minutach prawdziwej miłości kobieta biorąc kochanka bardziej liczy się z tym, jak inne kobiety patrzą na tego mężczyznę, niż jak patrzy nań ona sama.
* Wolę namiętność z jej wszystkimi burzami niż zimną nieczułość, w której są pogrążeni szczęśliwi.
* Wstyd użycza miłości zasobów wyobraźni, to znaczy daje jej życie.
* Wszelka miłość na ziemi rodzi się, żyje i umiera lub wzbija do nieśmiertelności wedle tych samych praw.
* Wszystkie kobiety podobne są do siebie ze względu na samą istotę drgnień ich namiętności.
* Wszystko można nabyć w samotności, prócz charakteru.
* (…) zbyt namiętne serce niedobrze widzi bieg rzeczy (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 140.
* (…) zbyt wielka wrażliwość uniemożliwia osąd (…).
** Źródło: Jerzy Adamski, ''Historia literatury francuskiej. Zarys'', Wrocław 1989, s. 140.
==O Stendhalu==
* Zabrał mi najlepszy dowcip ateuszowski, który właśnie ja powiedzieć mogłem: „jedynym usprawiedliwieniem Boga jest to, że nie istnieje”.
** Autor: [[Friedrich Nietzsche]], ''Ecce Homo''
[[Kategoria:Francuscy prozaicy]]
[[Kategoria:Pisarze romantyzmu]]
[[Kategoria:Pisarze pozytywizmu]]
mjg7asba7qe4d5oshbe27v76xx9rskd
Lope de Vega
0
5796
643542
643270
2026-06-15T11:09:54Z
643542
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Lope de Vega.jpg|mały|{{center|Lope de Vega}}]]
'''[[w:pl:Lope de Vega|Lope de Vega]]''' (właśc. '''Félix Lope de Vega y Carpio'''; 1562–1635) – hiszpański dramatopisarz, autor 2000 dramatów, z których zachowało się 500, w większości opartych na historii i legendach ludowych.
* Biada artystom, na których nikt nie pluje.
** Zobacz też: [[artysta]]
* Cóż mi z pochwał ludzi, których sądem gardzę.
* Gdy pan pojmie, że jego sługa jest mądrzejszy, zaczyna go nienawidzić.
* Gdybym był królem, zakładałbym katedry, żeby nauczać milczenia.
** Zobacz też: [[milczenie]]
* Hiszpan zżyma się lub zadziwia<br />Jeśli autor mu w godzinie<br />Oceanów nie opłynie;<br />Nie obleci wysp i lądu,<br />Dziejów świata nie odśpiewa,<br />Od stworzenia aż do sądu.
** ''La cólera<br />de un Español sentado no se templa,<br />sino le representan en dos horas<br />hasta el final juicio desde el Génesis.'' (hiszp.)
** Źródło: ''Nowa sztuka pisania komedii'', od wiersza 205, przekład wierszem 11-zgłoskowym [[Leonard Rettel|Leonarda Rettla]]; cyt. za: Urszula Aszyk, ''Nowa sztuka pisania komedii w dzisiejszych czasach Lopego de Vega w czterechsetlecie wydania 1609–2009'', Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, ss. 131–132.
*** Inny przekład:<br />Zważywszy, że złość<br />siedzącego Hiszpana nie osłabnie,<br />jeśli nie przedstawią mu w dwóch godzinach<br />wszystkiego, od Genesis aż po sąd ostateczny.
* Kobiety zezwalają, odmawiając.
* Kochanek nieśmiały nigdy nie jest szczęśliwy. Ceną szczęścia jest odwaga.
* Któż zmusi wiersze do milczenia?
* Na nieszczęścia mogą nas skazać okoliczności, na miłość skazujemy się sami.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nic piękniejszego ponad życie, w życiu – nic ponad czar miłości.
* Niekiedy miłość tak zawładnie sercem,<br />Że człowiekowi śmiercią gardzić każe,<br />Ale rozsądni w każdej zwykli sprawie,<br />Ponad żar serca kłaść honor i życie.
* Pochlebstwa nie hartują, lecz osłabiają.
* Zranioną miłość leczyć inną – zwodniczy to lek; chcąc zapomnieć, bardziej pamiętasz.
{{SORTUJ:Vega (de), Lope}}
[[Kategoria:Hiszpańscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Kawalerowie maltańscy]]
[[Kategoria:Pisarze baroku]]
bprzc8owbvw3uq655d35v23yctcvdtw
643564
643542
2026-06-15T11:18:02Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598604
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Lope de Vega.jpg|mały|{{center|Lope de Vega}}]]
'''[[w:Lope de Vega|Lope de Vega]]''' (właśc. '''Félix Lope de Vega y Carpio'''; 1562–1635) – hiszpański dramatopisarz.
* Biada artystom, na których nikt nie pluje.
** Zobacz też: [[artysta]]
* Cóż mi z pochwał ludzi, których sądem gardzę.
* Gdy pan pojmie, że jego sługa jest mądrzejszy, zaczyna go nienawidzić.
* Gdybym był królem, zakładałbym katedry, żeby nauczać milczenia.
** Zobacz też: [[milczenie]]
* Hiszpan zżyma się lub ziewa<br />Jeśli autor mu w godzinie<br />Oceanów nie opłynie;<br />Nie obleci wysp i lądu,<br />Dziejów świata nie odśpiewa,<br />Od stworzenia aż do sądu.
** ''La cólera<br />de un Español sentado no se templa,<br />sino le representan en dos horas<br />hasta el final juicio desde el Génesis.'' (hiszp.)
** Źródło: ''Nowa sztuka pisania komedii'', od wiersza 205, przekład wierszem 11-zgłoskowym [[Leonard Rettel|Leonarda Rettla]]; cyt. za: Urszula Aszyk, ''Nowa sztuka pisania komedii w dzisiejszych czasach Lopego de Vega w czterechsetlecie wydania 1609–2009'', Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, ss. 131–132.
*** Inny przekład:<br />Zważywszy, że złość<br />siedzącego Hiszpana nie osłabnie,<br />jeśli nie przedstawią mu w dwóch godzinach<br />wszystkiego, od Genesis aż po sąd ostateczny.
* Kobiety zezwalają, odmawiając.
* Kochanek nieśmiały nigdy nie jest szczęśliwy. Ceną szczęścia jest odwaga.
* Któż zmusi wiersze do milczenia?
* Na nieszczęścia mogą nas skazać okoliczności, na miłość skazujemy się sami.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nic piękniejszego ponad życie, w życiu – nic ponad czar miłości.
* Niekiedy miłość tak zawładnie sercem,<br />Że człowiekowi śmiercią gardzić każe,<br />Ale rozsądni w każdej zwykli sprawie,<br />Ponad żar serca kłaść honor i życie.
* Pochlebstwa nie hartują, lecz osłabiają.
* Zranioną miłość leczyć inną – zwodniczy to lek; chcąc zapomnieć, bardziej pamiętasz.
{{SORTUJ:Vega (de), Lope}}
[[Kategoria:Hiszpańscy dramaturdzy]]
[[Kategoria:Kawalerowie maltańscy]]
[[Kategoria:Pisarze baroku]]
2yyzcg605xqher53vz176jqo7c4f8ru
Bezsenność
0
6859
643545
643267
2026-06-15T11:11:27Z
643545
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Bezsenność|Bezsenność]]''' – subiektywne zaburzenia związane z trudnościami w zasypianiu, kontynuowaniu snu, wczesnym budzeniem się, snem przerywanym lub snem nieregenerującym.
{{IndeksPL}}
==A==
* Ach! któż mię oswobodzi od złych potęg nocy?<br />Jaki anioł, odwieczne pragnienie mej duszy,<br />Jednym swoim spojrzeniem szatany rozprószy?<br />Ach! któż mię oswobodzi od złych potęg nocy?
** Autor: [[Wincenty Korab-Brzozowski]]
==B==
* Bezsenne noce, nie mogę zasnąć.<br />Idąc myślę o tym, że pechowe jest to miasto.<br />Nie chcę mówić, że przeklęte.<br />Znicze i tablice pamiątkowe za każdym zakrętem.<br />Każdy metr emanuje przekrętem.<br />Krew każdego domu jest tu fundamentem.
** Autor: [[Sokół (raper)|Sokół]], utwór ''Bezsenne noce'' grupy WWO
** Zobacz też: [[noc]]
* Bezsenność: choroba epok, w których ludziom każą zamykać oczy na wiele rzeczy.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Bezsenność jest oglądaniem własnego wnętrza w czarnym lustrze nocy.
** Autor: [[Halina Auderska]]
** Zobacz też: [[noc]]
* Bezsenność z powodu bogactwa wyczerpuje ciało, a troska o nie oddala sen.
** Źródło: ''Stary Testament. Mądrość Syracha'' 31,1
* bezszelestnie<br />otwarły się<br />okiennice snu<br />i ze wszystkich stron<br />powiało tęsknotą<br />na parapecie<br />usiadł biały kruk bezsenności
** Autor: [[Józef Baran]], ''Bezszelestnie''
* Bój się, księżycu, bój,<br />bój się tej nocy tak samo jak ja,<br />płyńmy bezsenni po kocich łbach,<br />po czarnym asfalcie przestrzeni…
** Autor: [[Agnieszka Osiecka]], ''Zły księżyc''
** Zobacz też: [[księżyc]]
==C==
* Choć wiem że rano muszę wstać<br />Nie mogę spać<br />Nie mogę spać
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Nie mogę spać''
* Człowiek cierpiący na bezsenność tak naprawdę nigdy nie śpi i nigdy nie jest przebudzony.
** Źródło: film ''[[Podziemny krąg (film)|Podziemny krąg]]''
==G==
* Gdy wrócisz – nie możesz nie wrócić,<br />Co noc o tym myślę bezsennie,<br />Że jutro znów będę czekał<br />Na ciebie. Tak jak codziennie.
** Autor: [[Marian Hemar]], ''Termos''
==K==
* Kosmos bezsenności jest wielowarstwowy i literacki.
** Autor: [[José Carlos Somoza]], ''[[Dafne znikająca]]''
** Zobacz też: [[kosmos]]
==L==
* Lepiej cierpieć z powodu bezsenności niż nie spać z powodu cierpienia.
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
==M==
* Mam po tobie listów kilka<br />i krzyżówkę bez dwóch haseł<br />pięć biletów – tramwajowych<br />pewnie dzisiaj też nie zasnę
** Autor: [[Adam Ziemianin]], ''Między nami tyle śniegu''
==N==
* Nie możesz spać<br />pytasz mnie w ciemności<br />moja bezsenność snu twego<br />zasłonę unosi
** Autor: [[Anna Frajlich]], ''Małżeństwo''
* Nie śpię, spać ci nie daję, palę papierosy;<br />na stole: budzik, chleb, dwie żółte chryzantemy,<br />listopadowy wiatr za szybami krzyczy wniebogłosy.
** Autor: [[Władysław Broniewski]], ''Bezsenność''
*Noc przypływa południową aleją<br />I prócz ludzi - nie zasmuca nikogo,<br />Moje oczy niekochane maleją,<br />Ale usnąć, ale zniknąć nie mogą.
**Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Bezsenność''
* Noc się nigdzie nie kończy, jest wszędzie bezkresna,<br />wiatr gra chorały nocy na podwórz organach;<br />noc mi zalewa gardło mdlącą, duszną falą,<br />czekam, stopiony w mroku<br />wyzwolenia…<br />rana…
** Autor: [[Krzysztof Kamil Baczyński]], ''Bezsenność''
* No nic, przecież nic się nie stało<br />Znów nie spałeś, znów liczyłeś gwiazdy<br />I znów wyszło ci, że szczęścia jest zbyt mało<br />I że świat ma tylko szare barwy
** Autor: [[Agata Budzyńska]], ''Nic się nie stało''
* Nocy, które przespaliśmy, jakby nigdy nie było; pozostają nam w pamięci tylko te, w które cierpieliśmy, nie mogliśmy zmrużyć oka. Stąd suma naszych nocy jest sumą naszych bezsenności.
** Autor: [[Emil Cioran]], ''Zeszyty 1957–1972''
==P==
* Północ nie daje snu tej nocy<br />Każe rozmawiać z gwiazdami<br />Komar upija się mą krwią<br />Piszczy do ucha głupie sprawy<br /><br />I nie ma metafizyki w tę noc<br />Jest tylko tępy ból istnienia
** Autor: [[Adam Ziemianin]], ''Sen bez snu''
==S==
* Sam na sam trzeba gadać z nocą,<br />Szeleścić ciemnym świerków gąszczem,<br />Splątaną gałąź rozplątywać<br />I szeptem odgadywać liście…
** Autor: [[Jarosław Iwaszkiewicz]], ''Sam na sam trzeba gadać z nocą…''
* Są takie noce od innych ciemniejsze,<br />kiedy się wolno rozpłakać,<br />wolno powtarzać słowa najświętsze,<br />mówić o wróżbach i znakach,<br />tylko nie wolno tej nocy pod różą<br />okraść, okłamać, oszukać,<br />bo się już będzie odtąd na próżno<br />bezsennej nocy tej szukać…
** Autor: [[Agnieszka Osiecka]], ''Wspomnienie''
==Ś==
* Świadomie chcieć zasnąć to pewna bezsenność, świadome usiłowanie wczucia się w pracę własnego systemu trawienia – to jego nieunikniony rozstrój. Świadomość to trucizna, to środek toksyczny dla osobnika, który stosuje go na samym sobie.
** Autor: [[Borys Pasternak]], ''Doktor Żywago'', słowa Jury
==W==
* Walka z bezsennością jest skazana na porażkę, bo nikt nie zaśnie w ferworze walki.
** Autor: [[José Carlos Somoza]], ''[[Dafne znikająca]]''
* Wiercę się z boku na bok i zasnąć nie mogę,
niebo wielką łopatą zrzuca na mnie gwiazdy
** Autor: [[Leszek Żuliński]], ''Koniec lata''
* Wybrałeś mnie Panie na nocne czuwanie<br />Bym gwiazd w lot łapał każde spojrzenie<br />I bym prowadził nocny dzienniczek ucznia<br />W zgodzie na zawsze z własnym sumieniem
** Autor: [[Adam Ziemianin]], ''Nocne czuwanie''
==Z==
* Zasnąć już!… Noc ta pochmurna, bezgwiezdna,<br />posępnych widzeń krynicą jest bez dna<br />zasnąć już, skłonić na nirwany łono<br />głowę płonącą, bez miary zmęczoną…
** Autor: [[Kazimierz Przerwa-Tetmajer]], ''Zasnąć już!''
'''Zobacz też:'''
* film ''[[Bezsenność (film)|Bezsenność]]''
* [[sen]]
[[Kategoria:Psychologia]]
[[Kategoria:Zdrowie]]
kelzv55cef2hbt5sq11novjy7mumw1d
643567
643545
2026-06-15T11:18:03Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
583928
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Bezsenność|Bezsenność]]''' – subiektywne zaburzenia związane z trudnościami w zasypianiu, kontynuowaniu snu, wczesnym budzeniem się, snem przerywanym lub snem nieregenerującym.
{{IndeksPL}}
==A==
* Ach! któż mię oswobodzi od złych potęg nocy?<br />Jaki anioł, odwieczne pragnienie mej duszy,<br />Jednym swoim spojrzeniem szatany rozprószy?<br />Ach! któż mię oswobodzi od złych potęg nocy?
** Autor: [[Wincenty Korab-Brzozowski]]
==B==
* Bezsenne noce, nie mogę zasnąć.<br />Idąc myślę o tym, że pechowe jest to miasto.<br />Nie chcę mówić, że przeklęte.<br />Znicze i tablice pamiątkowe za każdym zakrętem.<br />Każdy metr emanuje przekrętem.<br />Krew każdego domu jest tu fundamentem.
** Autor: [[Sokół (raper)|Sokół]], utwór ''Bezsenne noce'' grupy WWO
** Zobacz też: [[noc]]
* Bezsenność: choroba epok, w których ludziom każą zamykać oczy na wiele rzeczy.
** Autor: [[Stanisław Jerzy Lec]]
* Bezsenność jest oglądaniem własnego wnętrza w czarnym lustrze nocy.
** Autor: [[Halina Auderska]]
** Zobacz też: [[noc]]
* Bezsenność z powodu bogactwa wyczerpuje ciało, a troska o nie oddala sen.
** Źródło: ''Stary Testament. Mądrość Syracha'' 31,1
* bezszelestnie<br />otwarły się<br />okiennice snu<br />i ze wszystkich stron<br />powiało tęsknotą<br />na parapecie<br />usiadł biały kruk bezsenności
** Autor: [[Józef Baran]], ''Bezszelestnie''
* Bój się, księżycu, bój,<br />bój się tej nocy tak samo jak ja,<br />płyńmy bezsenni po kocich łbach,<br />po czarnym asfalcie przestrzeni…
** Autor: [[Agnieszka Osiecka]], ''Zły księżyc''
** Zobacz też: [[księżyc]]
==C==
* Choć wiem że rano muszę wstać<br />Nie mogę spać<br />Nie mogę spać
** Autor: [[Jacek Kaczmarski]], ''Nie mogę spać''
* Człowiek cierpiący na bezsenność tak naprawdę nigdy nie śpi i nigdy nie jest przebudzony.
** Źródło: film ''[[Podziemny krąg (film)|Podziemny krąg]]''
==G==
* Gdy wrócisz – nie możesz nie wrócić,<br />Co noc o tym myślę bezsennie,<br />Że jutro znów będę czekał<br />Na ciebie. Tak jak codziennie.
** Autor: [[Marian Hemar]], ''Termos''
==K==
* Kosmos bezsenności jest wielowarstwowy i literacki.
** Autor: [[José Carlos Somoza]], ''[[Dafne znikająca]]''
** Zobacz też: [[kosmos]]
==L==
* Lepiej cierpieć z powodu bezsenności niż nie spać z powodu cierpienia.
** Autor: [[Tadeusz Kotarbiński]]
==M==
* Mam po tobie listów kilka<br />i krzyżówkę bez dwóch haseł<br />pięć biletów – tramwajowych<br />pewnie dzisiaj też nie zasnę
** Autor: [[Adam Ziemianin]], ''Między nami tyle śniegu''
==N==
* Nie możesz spać<br />pytasz mnie w ciemności<br />moja bezsenność snu twego<br />zasłonę unosi
** Autor: [[Anna Frajlich]], ''Małżeństwo''
* Nie śpię, spać ci nie daję, palę papierosy;<br />na stole: budzik, chleb, dwie żółte chryzantemy,<br />listopadowy wiatr za szybami krzyczy wniebogłosy.
** Autor: [[Władysław Broniewski]], ''Bezsenność''
*Noc przypływa południową aleją<br />I prócz ludzi - nie zasmuca nikogo,<br />Moje oczy niekochane maleją,<br />Ale usnąć, ale zniknąć nie mogą.
**Autor: [[Jan Brzechwa]], ''Bezsenność''
* Noc się nigdzie nie kończy, jest wszędzie bezkresna,<br />wiatr gra chorały nocy na podwórz organach;<br />noc mi zalewa gardło mdlącą, duszną falą,<br />czekam, stopiony w mroku<br />wyzwolenia…<br />rana…
** Autor: [[Krzysztof Kamil Baczyński]], ''Bezsenność''
* No nic, przecież nic się nie stało<br />Znów nie spałaś, znów liczyłaś gwiazdy<br />I znów wyszło ci, że szczęścia jest zbyt mało<br />I że świat ma tylko szare barwy
** Autor: [[Agata Budzyńska]], ''Nic się nie stało''
* Nocy, które przespaliśmy, jakby nigdy nie było; pozostają nam w pamięci tylko te, w które cierpieliśmy, nie mogliśmy zmrużyć oka. Stąd suma naszych nocy jest sumą naszych bezsenności.
** Autor: [[Emil Cioran]], ''Zeszyty 1957–1972''
==P==
* Północ nie daje snu tej nocy<br />Każe rozmawiać z gwiazdami<br />Komar upija się mą krwią<br />Piszczy do ucha głupie sprawy<br /><br />I nie ma metafizyki w tę noc<br />Jest tylko tępy ból istnienia
** Autor: [[Adam Ziemianin]], ''Sen bez snu''
==S==
* Sam na sam trzeba gadać z nocą,<br />Szeleścić ciemnym świerków gąszczem,<br />Splątaną gałąź rozplątywać<br />I szeptem odgadywać liście…
** Autor: [[Jarosław Iwaszkiewicz]], ''Sam na sam trzeba gadać z nocą…''
* Są takie noce od innych ciemniejsze,<br />kiedy się wolno rozpłakać,<br />wolno powtarzać słowa najświętsze,<br />mówić o wróżbach i znakach,<br />tylko nie wolno tej nocy pod różą<br />okraść, okłamać, oszukać,<br />bo się już będzie odtąd na próżno<br />bezsennej nocy tej szukać…
** Autor: [[Agnieszka Osiecka]], ''Wspomnienie''
==Ś==
* Świadomie chcieć zasnąć to pewna bezsenność, świadome usiłowanie wczucia się w pracę własnego systemu trawienia – to jego nieunikniony rozstrój. Świadomość to trucizna, to środek toksyczny dla osobnika, który stosuje go na samym sobie.
** Autor: [[Borys Pasternak]], ''Doktor Żywago'', słowa Jury
==W==
* Walka z bezsennością jest skazana na porażkę, bo nikt nie zaśnie w ferworze walki.
** Autor: [[José Carlos Somoza]], ''[[Dafne znikająca]]''
* Wiercę się z boku na bok i zasnąć nie mogę,
niebo wielką łopatą zrzuca na mnie gwiazdy
** Autor: [[Leszek Żuliński]], ''Koniec lata''
* Wybrałeś mnie Panie na nocne czuwanie<br />Bym gwiazd w lot łapał każde spojrzenie<br />I bym prowadził nocny dzienniczek ucznia<br />W zgodzie na zawsze z własnym sumieniem
** Autor: [[Adam Ziemianin]], ''Nocne czuwanie''
==Z==
* Zasnąć już!… Noc ta pochmurna, bezgwiezdna,<br />posępnych widzeń krynicą jest bez dna<br />zasnąć już, skłonić na nirwany łono<br />głowę płonącą, bez miary zmęczoną…
** Autor: [[Kazimierz Przerwa-Tetmajer]], ''Zasnąć już!''
'''Zobacz też:'''
* film ''[[Bezsenność (film)|Bezsenność]]''
* [[sen]]
[[Kategoria:Psychologia]]
[[Kategoria:Zdrowie]]
4gjn4hkm4lze1hkyfx3srfajfb2axqv
Martin Heidegger
0
7471
643518
643350
2026-06-15T09:22:15Z
Mrnr84201
7345
skrócenie notki
643518
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Freiburg, Zähringen- Jahnhalle, Prof. Martin Heidegger während eines Vortrags - LABW - Staatsarchiv Freiburg W 134 Nr. 023740f (cropped).jpeg|mały|{{center|Martin Heidegger (1954)}}]]
'''[[w:Martin Heidegger|Martin Heidegger]]''' (1889–1976) – [[Niemcy|niemiecki]] [[filozof]], jeden z głównych przedstawicieli [[egzystencjalizm]]u.
==''Bycie i czas''==
<small>(tłum. Bogdan Baran)</small>
* (…) dzieje oznaczają nie tyle „przeszłość” w sensie czegoś przeszłego, ale pochodzenie z niej. To, co „ma swoje dzieje”, sytuuje się w kontekście pewnego stawania się.
** Źródło: s. 530.
* Irracjonalizm – jako opozycja do racjonalizmu – wypowiada się zerkając tylko ku Temu, na co racjonalizm jest kompletnie ślepy i obojętny.
** Źródło: s. 175.
* Umieć pytać znaczy: umieć czekać, nawet życie całe.
** Zobacz też: [[życie]]
==''Czas światoobrazu''==
<small>(tłum. [[Krzysztof Wolicki]])</small>
* Bycie nowym jest cechą świata, który stał się obrazem.
** Źródło: s. 79
** Zobacz też: [[obraz]], [[świat]]
* Nic dziwnego, że humanizm dopiero tam wypływa na wierzch, gdzie świat staje się obrazem. (…) Charakteryzując takie właśnie rozumienie człowieka, które wyjaśnia i ocenia byt w całości, wychodząc od człowieka i do człowieka go odnosząc.
** Źródło: s. 80
** Zobacz też: [[humanizm]]
* Podstawowym procesem nowożytności jest podbój świata jako obrazu.
** Źródło: s. 81
* Tam, gdzie świat czyni się obrazem, byt w całości zakłada się jako coś, na co człowiek się nastawia i co chce zatem pozwać przed siebie, mieć przed sobą. Światoobraz w rozumieniu istotnym nie oznacza więc obrazu świata, lecz świat pojmowany jako obraz. W tym ujęciu byt w całości bytuje dopiero i tylko o tyle, o ile postanawia go człowiek, który przedstawia i dostawia, wytwarza. Tam, gdzie powstaje światoobraz, zapada istotna decyzja o bycie w całości. Bycia bytu poszukuje się i znajduje się je w tym, że jest on przedstawiany. (…) To nie światoobraz zmienia się z niegdyś średniowiecznego w nowożytny, to sam fakt, że świat staje się obrazem, znamionuje istotę nowożytności.
** Źródło: s. 77, 78
==Inne==
* Ale dlaczego zajmujemy się ową nicością? Nicość jest odrzucona przez naukę i uświęcona jako nierzeczywista. Nauka nie chce nic wiedzieć o owym „nic”. Czym jest nicość? Czy nicość istnieje tylko dlatego, że istnieje „nie”, tzn. negacja? Czy też może „nie” i negacja istnieją tylko dlatego, że istnieje nicość? My uważamy: nicość jest prostą negacją całości bytu. Trwoga ujawnia nicość. To nicość sama nicoś-ciuje.
** Źródło: Richard H. Popkin, Avrum Stroll, ''Filozofia'', Poznań 1994, s. 493.
* Artysta jest źródłem dzieła. Dzieło jest źródłem artysty.
** Zobacz też: [[artysta]]
* Bycie ku śmierci.
** Źródło: Andrzej Przyłębski, ''Duch czy życie? Studia i szkice z filozofii niemieckiej'', Wydawnictwo Naukowe WNS UAM, 2011, s. 193.
* Istota bytu ludzkiego zawarta jest w jego egzystencji.
** Źródło: Stefan Sarnowski, ''Zmierzch absolutu? Z problemów filozofii chrześcijańskiej i egzystencjalistycznej'', PWN, Warszawa 1974, s. 117.
* Język jest domem bycia.
** ''Die Sprache ist das Haus des Seins.'' (niem.)
** Źródło: Hanna Buczyńska-Garewicz, ''Milczenie i mowa filozofii'', Wydawn. IFiS PAN, 2003, s. 17.
* Mając na względzie poezję, objaśnienie wiersza musi dążyć do tego, by stać się zbędnym. Ostatni, ale też najtrudniejszy krok każdej wykładni polega na usunięciu się w cień z objaśnieniami wobec czystego istnienia wiersza.
** Źródło: ''Objaśnienia do poezji Hölderlina'', tłum. Sława Lisiecka, Wydawnictwo KR, Warszawa 2004, s. 8.
* Myślenie „nihilizmu” oznacza raczej stanie w tym miejscu, z którego wszelkie czyny i cała rzeczywistość naszej epoki dziejów Zachodu czerpią swój czas i swoją przestrzeń, swoją podstawę i swoje tło, swoje drogi i cele, swój porządek i jego prawomocność, swoją pewność i swoje wahanie – jednym słowem: swoją „prawdę”.
** Zobacz też: [[nihilizm]]
* Pogodna wiedza jest bramą do wieczności.
** Zobacz też: [[wiedza]], [[brama]]
* Rezygnacja jest gotowością do wejścia w nowy układ.
** Zobacz też: [[rezygnacja]]
* Sztuka to uruchamianie prawdy.
** Zobacz też: [[sztuka]], [[prawda]]
* Wiara, która nie jest stale wystawiana na możliwość niewiary, nie jest wiarą, ale zwykłą wygodą.
** Źródło: ''Wprowadzenie do metafizyki''
** Zobacz też: [[wiara]]
* Widać z dnia na dzień, na jak wielkiego męża stanu wyrasta Hitler.
** Źródło: [https://krytykapolityczna.pl/kultura/heidegger-popieral-hitlera-z-przekonania/ list do brata z 13 kwietnia 1933 roku]
** Zobacz też: [[Adolf Hitler]]
* Zapytywanie jest pobożnością myślenia.
** Źródło: ''Vorträge und Aufsätze'', Pfullingen 1954, s. 44.
* Zagrożenie człowieka nie pochodzi od niebezpiecznego, być może, dla życia działania maszyn i aparatury technicznej. Właściwe zagrożenie już dotknęło człowieka w jego istocie. Panowanie zestawu grozi tym, że człowiekowi mogłoby zostać odmówione wkroczenie w bardziej źródłowe odkrywanie, a w ten sposób także doświadczanie przekazu bardziej początkowej prawdy.
** Źródło: ''Pytanie o technikę'' w: ''Technika i zwrot'', tłum. Janusz Mizera, Kraków 2002, s. 36.
{{SORTUJ:Heidegger, Martin}}
[[Kategoria:Egzystencjaliści]]
[[Kategoria:Estetycy]]
[[Kategoria:Fenomenolodzy]]
[[Kategoria:Niemieccy filozofowie]]
[[Kategoria:Politycy NSDAP]]
2wc2lrhwv9vgw5nafidcwha6azoopji
Ludovico Ariosto
0
7704
643541
643271
2026-06-15T11:09:12Z
643541
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Ludovico Ariosto.jpg|mały|{{center|Ludovico Ariosto}}]]
'''[[w:Ludovico Ariosto|Ludvico Ariosto]]''' (1474–1533) – [[poeta]] włoski.
* Miłość jest jak senność, najczęściej kończy się spaniem.
* Miłość trwa tu i teraz, zaczyna się i nigdy nie kończy.
{{SORTUJ:Ariosto, Ludovico}}
[[Kategoria:Włoscy poeci]]
[[Kategoria:Włoscy pisarze renesansowi]]
nt9aw81sz12f70lb1qk1pz397ocphbg
643563
643541
2026-06-15T11:18:01Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598606
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Ludovico Ariosto.jpg|mały|{{center|Ludovico Ariosto}}]]
'''[[w:Ludovico Ariosto|Ludvico Ariosto]]''' (1474–1533) – [[poeta]] włoski.
* Miłość jest jak ziewanie, najczęściej kończy się spaniem.
* Miłość trwa tu i teraz, zaczyna się i nigdy nie kończy.
{{SORTUJ:Ariosto, Ludovico}}
[[Kategoria:Włoscy poeci]]
[[Kategoria:Włoscy pisarze renesansowi]]
dh8beaemdug9of7cm1iqb6xbfxl29rq
John McEnroe
0
7879
643422
636641
2026-06-14T15:09:56Z
Zero
20
+
643422
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:John McEnroe WTT.jpg|mały|{{center|John McEnroe (2007)}}]]
'''[[w:John McEnroe|John McEnroe]]''' (ur. 1959) – amerykański [[tenis]]ista.
* Chyba nie mówisz serio!
** ''You cannot be serious!'' (ang.)
** Opis: [https://web.archive.org/web/20101219195643/http://www.hark.com/clips/mqprhhxbwt-seriously słowa] skierowane do sędziego podczas meczu z Tomem Gulliksonem, Wimbledon 1981.
** Źródło: Jack Goldstein, Frankie Taylor, ''101 Amazing Facts about Wimbledon''
* Mogę grać brzydko, byle bym wygrał.
* Najważniejsza rzecz w życiu to uczyć się czegoś za każdym razem, kiedy się przegrywa.
==O Johnie McEnroe==
* Tak ci zaserwuję, jak John McEnroe.
** ''I'll serve your ass like John McEnroe.'' (ang.)
** Źródło: piosenka ''Jump Around'' zespołu House of Pain
{{SORTUJ:McEnroe, John}}
[[Kategoria:Amerykańscy tenisiści]]
d1kh4u45itdjwi2qihzz5rhf5g6w7ag
Alfred Polgar
0
8671
643453
642857
2026-06-14T21:27:43Z
Zero
20
+
643453
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Alfred Polgar Foto Max Fenichel.jpg|mały|{{center|Alfred Polgar}}]]
'''[[w:Alfred Polgar|Alfred Polgar]]''' (1873–1955) – austriacki [[krytyk]].
* Bardzo trudno wywieść ludzi w pole, jeśli je dobrze znają.
* Życie jest zbyt krótkie, aby pisać długie rzeczy.
** ''Das Leben ist zu kurz für lange Literatur…'' (niem.)
** Zobacz też: [[literatura]], [[życie]]
* Oszuści zazwyczaj mają nienaganne maniery.
** ''Hochstapler haben meist ein vortreffliches Benehmen.'' (niem.)
** Źródło: ''Kleine Schriften, Band 3. Irrlicht''
{{SORTUJ:Polgar, Alfred}}
[[Kategoria:Austriaccy pisarze]]
[[Kategoria:Austriaccy tłumacze]]
[[Kategoria:Krytycy literaccy]]
ghapm2o3zhleakwik1n33jd84zpqo1o
643511
643453
2026-06-15T08:49:20Z
Mrnr84201
7345
sortowanie
643511
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Alfred Polgar Foto Max Fenichel.jpg|mały|{{center|Alfred Polgar}}]]
'''[[w:Alfred Polgar|Alfred Polgar]]''' (1873–1955) – austriacki [[krytyk]].
* Bardzo trudno wywieść ludzi w pole, jeśli je dobrze znają.
* Oszuści zazwyczaj mają nienaganne maniery.
** ''Hochstapler haben meist ein vortreffliches Benehmen.'' (niem.)
** Źródło: ''Kleine Schriften, Band 3. Irrlicht''
** Zobacz też: [[oszust]]
* Życie jest zbyt krótkie, aby pisać długie rzeczy.
** ''Das Leben ist zu kurz für lange Literatur…'' (niem.)
** Zobacz też: [[literatura]], [[życie]]
{{SORTUJ:Polgar, Alfred}}
[[Kategoria:Austriaccy pisarze]]
[[Kategoria:Austriaccy tłumacze]]
[[Kategoria:Krytycy literaccy]]
7tpkouq0wnndx31vnxdg7m1a75ql6vb
Marian Piłka
0
9718
643513
643320
2026-06-15T09:05:36Z
Mrnr84201
7345
Anulowano wersję [[Special:Diff/643320|643320]] autorstwa [[Special:Contributions/~2026-34446-04|~2026-34446-04]] ([[User talk:~2026-34446-04|dyskusja]])
643513
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Marian Piłka|Marian Piłka]]''' (ur. 1954) – polski [[polityk]] prawicowy, poseł na Sejm RP.
* Antykoncepcja rozregulowuje organizm kobiety i prowadzi do niepłodności.
** Źródło: [https://esculap.com/news/101262/poslowie-o-antykoncepcji ''Posłowie o antykoncepcji''], esculap.com, 9 listopada 2006.
** Zobacz też: [[antykoncepcja]]
* Najpierw kibicujemy Polakom, potem krajom katolickim, wreszcie chrześcijańskim. I tu wolimy prawosławie niż heretyków. Jeśli nie grają chrześcijanie, kibicujemy monoteistom. A na końcu wszystkim, byle nie Niemcom…
** Źródło: Robert Mazurek, [https://www.rp.pl/artykul/775443,892832-Komu-powinien-kibicowac-katolik.html ''Komu powinien kibicować katolik'', „Plus-Minus”, rp.pl, 16 czerwca 2012]
* Niestety, moje nazwisko nie pochodzi od futbolu, ale od piłki do rżnięcia.
** Źródło: TVN24, 26 kwietnia 2007
* Odrywanie dziecka od matki to przemoc psychiczna.
** Opis: o urlopach rodzicielskich dla ojców, debata „Gazety” 10–11 czerwca 2006.
* To kobieta piękna, łagodna i dobra. I zawsze uśmiechnięta. Dla niej rodzina jest podstawą, potrafi poświęcić dla niej swoje ambicje. Ona wie, co jest dla niej najważniejsze. To wychowanie polskich patriotów w naszej świętej katolickiej wierze.
** Opis: o ideale kobiety.
** Źródło: „Przekrój”, październik 2006
{{SORTUJ:Piłka, Marian}}
[[Kategoria:Działacze opozycji demokratycznej w PRL]]
[[Kategoria:Internowani w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej 1981-1982]]
[[Kategoria:Politycy Prawa i Sprawiedliwości]]
[[Kategoria:Politycy Prawicy Rzeczypospolitej]]
[[Kategoria:Politycy Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego]]
001am1z69363evmunrfb7w1ue3q6e68
Gra o tron (powieść)
0
11499
643424
445871
2026-06-14T15:58:27Z
Swam pl
41038
poprawa linku do Wikipedii
643424
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Gra o tron (powieść)|Gra o tron]]''' (ang. ''A Game of Thrones'') – [[powieść]] [[fantasy]], pierwsza część cyklu ''Pieśń Lodu i Ognia'', autorstwa [[George R.R. Martin|George’a R.R. Martina]]. Cytaty wg wyd. Wydawnictwo Zysk I S-ka, Poznań 2003; tłumaczenie – [[Paweł Kruk]].
* Bardzo pouczające jest patrzeć na ludzi nieświadomych tego, że ktoś ich obserwuje. Nigdy nie wiadomo, czego można się spodziewać.
** Postać: Tyrion Lannister
** Źródło: s. 180
* – Co ty ze mną robisz? – spytał wrony.<br />''Uczę cię latać.''<br />– Ja nie potrafię latać!<br />''Właśnie teraz lecisz.''<br />– Ja spadam!<br />''Każdy lot zaczyna się spadaniem.''
** Opis: rozmowa nieprzytomnego Brana z wroną.
** Źródło: s. 158
** Zobacz też: [[lot]]
* Czarne skrzydła, czarne słowa.
** Postać: Eddard Stark
** Opis: o krukach wykorzystywanych do przesyłania wiadomości.
** Źródło: s. 462
* (…) czasem milczenie przynosi więcej odpowiedzi niż kolejne pytania
** Źródło: s. 270
* Czasem nawet w kłamstwie można znaleźć ziarno honoru.
** Postać: Eddard Stark
** Źródło: s. 216
** Zobacz też: [[kłamstwo]], [[honor]]
* – Czy można okazać dzielność, bojąc się jednocześnie?<br />– Tylko wtedy można być naprawdę dzielnym.
** Opis: rozmowa Eddarda Stark z synem Branem.
** Źródło: s. 18
* Czym jest honor wobec miłości do kobiety? Czym jest obowiązek wobec radości, jaką się czuje, kiedy trzyma się w ramionach nowo narodzonego syna… albo wspomnienia uśmiechu barta? Wiatr i słowa. Słowa i wiatr. Jesteśmy tylko ludźmi, których bogowie uformowali do miłości. Oto istota naszej chwały i naszej tragedii…
** Postać: maester Aemon
** Źródło: s. 635
* Dziewczyny dostają herby, lecz nie dostają mieczy. Bękartom daje się miecze, ale nie herby. Tak już jest, mała siostrzyczko, lecz nie ja wymyśliłem te zasady.
** Postać: Jon Snow
** Źródło: s. 73
* Im jaśniej człowiek płonął za życia, tym mocniej jego gwiazda świeci w ciemności.
** Źródło: s. 771
** Zobacz też: [[ciemność]]
* Istnieją rzeczy, których można się nauczyć nawet od zmarłych.
** Postać: Waymar Royce
** Źródło: s. 5
* – (…) Jak chciałbyś umrzeć, Tyrionie, synu Tywina?<br />– W wieku osiemdziesięciu lat, we własnym łóżku, z brzuchem pełnym wina i kutasem w ustach dziwki.
** Opis: rozmowa Tyriona z Gunthorem.
** Źródło: s. 443
* Jak to się dzieje, że gdy tylko ktoś zbuduje mur, ktoś inny zaraz chce wiedzieć, co jest po jego drugiej stronie?
** Postać: Tyrion Lannister
** Źródło: s. 180, 181
* Jesteś mieczem i tylko to się liczy.
** Postać: Syrio Forel
** Opis: do Aryi.
** Źródło: s. 218
* Jeśli dostaniesz jakieś imię, przyjmij je, uczyń je swoim, a wtedy już nigdy cię nim nie zranią.
** Postać: Tyrion Lannister
** Źródło: s. 181
* Jeśli ktoś maluje sobie tarczę na własnej piersi, powinien się liczyć z tym, że prędzej czy później ktoś w nią wyceluje.
** Postać: Tyrion Lannister
** Źródło: s. 200
** Zobacz też: [[tarcza]]
* Jeśli niegodziwcy nie boją się tego, który wymierza sprawiedliwość w imieniu Króla, to znaczy, że wybraliście złego człowieka.
** Postać: Cersei Lannister
** Źródło: s. 143
** Zobacz też: [[sprawiedliwość]]
* Każdy korytarz dokądś prowadzi. Skoro jest wejście, musi być i wyjście
** Źródło: s. 331
* (…) każdy siniak to nowa lekcja, a każda nowa lekcja czyni cię lepszym.
** Postać: Arya Stark
** Źródło: s. 306
* Kiedy nie ma się czego bać, tchórz może być tak samo odważny jak każdy inny.
** Postać: maester Aemon
** Źródło: s. 635
** Zobacz też: [[strach]], [[odwaga]]
* Kiedy spada śnieg i wieje biały wiatr, samotny wilk umiera, ale stado przeżyje. Latem jest pora na kłótnie. Zimą natomiast musimy chronić się nawzajem, ogrzewać, dzielić myślami. Dlatego jeśli już musisz nienawidzić, to nienawidź tych, którzy naprawdę mogą nas skrzywdzić.
** Postać: Eddard Stark
** Źródło: s. 216, 217
* Lannister zawsze płaci swoje długi.
** Postać: Tyrion Lannister
** Źródło: s. 439
** Zobacz też: [[dług]]
* (…) lata zaciemniają ludzkie wspomnienia, nawet te, których obiecywał nie zapomnieć.
** Źródło: s. 408
** Zobacz też: [[pamięć]]
* (…) maester wykuwa swój łańcuch studiami. Każdy metal przedstawia inny rodzaj wiedzy: złoto reprezentuje wiedzę o pieniądzach i rachunkach, srebro przedstawia zdolności lecznicze, żelazo sztukę wojenną. Wspomniał też o pozostałych znaczeniach łańcucha. Mówił, że ma on przypominać maestrowi o królestwie, któremu służy. Lordowie to złoto, rycerze stal, lecz z dwóch ogniw nie powstanie łańcuch. Potrzeba srebra, żelaza, ołowiu, miedzi, cyny, brązu i innych metali, które symbolizują wieśniaków, kowali, kupców i tak dalej. Do zrobienia łańcucha potrzeba różnych metali, podobnie i królestwo potrzebuje różnych ludzi.
** Postać: Jon Snow
** Źródło: s. 433
** Zobacz też: [[łańcuch]]
* Martwy nie zna strachu.
** Postać: Jorah Mormont
** Źródło: s. 680
* Miarą człowieka nie jest tytuł przed jego imieniem.
** Źródło: s. 548
** Postać: maester Luwin
* Miecz nabiera mocy, dopiero kiedy się go zahartuje.
** Postać: Tywin Lannister
** Źródło: s. 588
* Miłość jest słodka, ale nie potrafi zmienić natury człowieka.
** Postać: Lyanna Stark
** Źródło: s. 366
** Zobacz też: [[miłość]]
* Miłość jest trucizną dla honoru, jest śmiercią dla obowiązku.
** Postać: maester Aemon
** Źródło: s. 634
** Zobacz też: [[obowiązek]]
* Mój ojciec czuje słabość do głów wbitych na pal, szczególnie jeśli są to głowy tych, którzy w jakiś sposób go zdenerwowali.
** Postać: Tyrion Lannister
** Źródło: s. 200
* Nadchodzi zima.
** ''Winter is coming.'' (ang.)
** Opis: dewiza rodu Starków.
** Źródło: s. 64
* Nie można przekuć cyny w żelazo, żeby nie wiem jak bić młotem, ale nie znaczy to jeszcze, że cyna jest bezużyteczna.
** Postać: Jon Snow
** Źródło: s. 434
** Zobacz też: [[metal]], [[żelazo]]
* (…) nie zawsze można było zostać w miejscu, do którego człowiek przynależał.
** Źródło: s. 116
* Niektóre stare rany nigdy się do końca nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.
** Źródło: s. 45
** Zobacz też: [[ból]]
* Nawet najlepszy żongler nie potrafi żonglować zbyt długo wieloma piłkami.
** Źródło: s. 333
* Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie.
** Źródło: s. 57
** Postać: Tyrion Lannister
* Niszczy nas to, co kochamy.
** Postać: Jeor Mormont
** Źródło: s. 539
* (…) nocne piękności bledną o świcie, a ojciec wyrzeka się rano dzieci spłodzonych nocą po pijanemu.
** Postać: Barristan Selmy
** Źródło: s. 295
** Zobacz też: [[noc]]
* Od czasu do czasu dobrze jest, żeby ktoś trochę z nas zadrwił, lordzie Mormont, inaczej zaczynamy traktować siebie zbyt poważnie.
** Postać: Tyrion Lannister
** Źródło: s. 200, 201
* Odwaga może w dużej mierze zakryć czyjąś głupotę (…).
** Postać: Jeor Mormont
** Źródło: s. 630
** Zobacz też: [[głupota]]
* (…) pewne prawdy muszą pozostać niewypowiedziane, tak jak trzeba niekiedy kłamać.
** Postać: Catelyn Stark
** Źródło: s. 616
* Potrzeba tylko otworzyć oczy. Serce kłamie, a głowa nas zwodzi. Jedynie oczy widzą prawdę. Patrz oczyma. Słuchaj uszami. Wąchaj nosem i czuj przez skórę. Potem dopiero myśl. W ten sposób poznasz prawdę.
** Postać: Syrio Forel
** Źródło: s. 511
* – Powiedz więc, co uratowałaś?<br />– Twoje życie.<br />Mirri Maz Duur roześmiała się szyderczo.<br />– Spójrz na swojego ''khala'' i zobacz, co warte jest życie, kiedy odbierzesz wszystko inne.
** Opis: rozmowa Daenerys Targaryen i Mirri Maz Duur.
** Źródło: s. 729, 730
** Zobacz też: [[życie]]
* Przysięgam ci, o wiele trudniej jest siedzieć na tronie, niż go zdobywać. Wydawanie praw to żmudna praca, podobnie jak liczenie miedziaków. Do tego jeszcze ludzie… tłumy ludzi. Siedzę na tym cholernym żelaznym tronie i wysłuchuje ich narzekań, aż mi drętwieje tyłek, i rozum także. Wszyscy czegoś chcą, pieniędzy, ziemi albo sprawiedliwości.
** Postać: Robert Baratheon
** Źródło: s. 47
* Rodzina, obowiązek, honor.
** ''Family, Duty, Honor'' (ang.)
** Opis: dewiza rodu Tullych.
** Źródło: s. 169
* Sam musisz dokonać wyboru, a potem musisz żyć z tym do końca swoich dni.
** Postać: maester Aemon
** Źródło: s. 637
* Skoro bogowie spoglądają na bękarty nieprzychylnym okiem, pomyślał ze smutkiem, dlaczego obdarzają mężczyzn taką żądzą?
** Postać: Eddard Stark
** Źródło: s. 367
* Słuchajcie Mojego Ryku.
** ''Hear Me Roar'' (ang.)
** Opis: dewiza rodu Lannisterów.
** Źródło: s. 587
* Strach tnie głębiej niż miecze.
** Źródło: s. 331
* Skoro życie okazało się bezwartościowe, czym jest śmierć?
** Źródło: s. 730
* – Śmiało mielesz ozorem, człowieczku. Któregoś dnia ktoś ci go obetnie i każe zjeść.<br />– Wszyscy mi to powtarzają.
** Opis: rozmowa Tyriona z Bronnem.
** Źródło: s. 437
* Śmiech jest trucizną, której należy się bać.
** Postać: Catelyn Stark
** Źródło: s. 576
** Zobacz też: [[śmiech]], [[trucizna]]
* Śmierć jest tak przerażająco ostateczna, tymczasem życie obfituje w niezliczoną ilość możliwości.
** Postać: Tyrion Lannister
** Źródło: s. 91
* Świat roi się od tchórzy, którzy udają bohaterów. Potrzeba swojego rodzaju odwagi, żeby przyznać się do tchórzostwa (…).
** Źródło: s. 255
* Tam, dokąd Król zdąża, podążają i jego poddani.
** Postać: Catelyn Stark
** Źródło: s. 28
* Ten, kto boi się przegrać, już przegrał.
** Źródło: s. 514
* (…) ten, kto wydaje wyrok, sam powinien go wykonać. Jeśli chcesz odebrać komuś życie, powinieneś spojrzeć mu w oczy i wysłuchać jego ostatnich słów. Jesteś mu to winien. Kiedy nie masz odwagi tego uczynić, skąd możesz wiedzieć, że ten człowiek zasługuje na śmierć?
** Postać: Eddard Stark
** Źródło: s. 18
* (…) trucizna jest bronią kobiet.
** Postać: Eddard Stark
** Źródło: s. 245
* Trucizna to broń tchórzy.
** Postać: Robert Baratheon
** Źródło: s. 341
* Trudno jest przyjmować rozkazy od człowieka, z którego śmiejesz się za jego plecami.
** Źródło: s. 6
* (…) tylko tchórz chowa się za kamiennym murem, zamiast stawić czoło przeciwnikowi z bronią w ręku.
** Postać: Jorah Mormont
** Źródło: s. 375
* (…) umysł zaś potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia, jeśli oczywiście, ma zachować ostrość.
** Postać: Tyrion Lannister
** Źródło: s. 121
** Zobacz też: [[książka]], [[miecz]], [[umysł]]
* (…) umysły są jak miecze. Te stare rdzewieją.
** Postać: Wielki Maester Pycelle
** Źródło: s. 242
* W grze o tron zwycięża się albo umiera. Nie ma ziemi niczyjej.
** ''When you play the game of thrones, you win or you die. There is no middle ground.'' (ang.)
** Źródło: s. 470
** Postać: Cersei Lannister
* (…) w smutku nawet najtęższy umysł tępieje (…).
** Postać: Wielki Maester Pycelle
** Źródło: s. 244
** Zobacz też: [[smutek]]
* W życiu wygrywają potwory (…).
** Postać: Sansa Stark
** Źródło: s. 716
** Zobacz też: [[potwór]]
* Większość ludzi woli przeważnie zaprzeczać okrutnej prawdzie, niż spojrzeć jej w oczy.
** Postać: Tyrion Lannister
** Źródło: s. 125
** Zobacz też: [[prawda]]
* Władca, który chowa się za płatnym katem, szybko zapomina, czym jest śmierć.
** ''A ruler who hides behind paid executioners soon forgets what death is.'' (ang.)
** Postać: Eddard Stark
** Źródło: s. 18
** Zobacz też: [[władza]], [[śmierć]]
* (…) wszyscy nosimy w sercu zbrodnię, lecz ludzie, którzy uciekają się do trucizny, nie zasługują nawet na pogardę.
** Postać: Wielki Maester Pycelle
** Źródło: s. 245
** Zobacz też: [[zbrodnia]], [[pogarda]]
* Wysłuchajcie mych słów i bądźcie świadkami mojej przysięgi. (…) Nadchodzi noc i zaczyna się moja warta. Zakończy ją tylko śmierć. Nie wezmę sobie żony, nie będę miał ziemi i nie spłodzę dzieci. Nie założę korony i zapomnę o zaszczytach. Będę żył i umrę na posterunku. Jestem mieczem w ciemności. Jestem strażnikiem na murach. Jestem ogniem, który odpędza zimno, światłem, które przynosi świt, rogiem, który budzi śpiących, tarczą, która osłania krainę człowieka. Moje życie i mój honor należą teraz do Nocnej Straży na tę noc i na wszystkie pozostałe.
** Opis: przysięga składana przez członków Nocnej Straży.
** Źródło: s. 502
* Życie nie jest pieśnią, kochanie. Będziesz rozczarowana, gdy któregoś dnia przekonasz się o tym.
** Postać: Petyr Baelish
** Źródło: s. 455
'''Zobacz też:'''
* ''[[Gra o tron (serial telewizyjny)|Gra o tron]]'' – serial
[[Kategoria:Pieśń Lodu i Ognia]]
1c1tc3cl4wzl97bex3laqb15a3ls1bc
Marian Falski
0
12115
643444
642125
2026-06-14T20:11:23Z
Swam pl
41038
+link
643444
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Marian Falski.jpg|mały|{{center|Marian Falski}}]]
'''[[w:Marian Falski|Marian Falski]]''' (pseud. '''Rafał Praski'''; 1881–1974) – [[Polska|polski]] [[pedagog]] i działacz oświatowy, specjalista w dziedzinie ustroju i organizacji [[szkoła|szkolnictwa]].
* [[Ala ma kota|Ala ma kota.]]
** Źródło: elementarz ''Nauka czytania i pisania''
{{SORTUJ:Falski, Marian}}
[[Kategoria:Odznaczeni Orderem Uśmiechu]]
[[Kategoria:Polscy działacze]]
[[Kategoria:Więźniowie Cytadeli Warszawskiej]]
[[Kategoria:Wykładowcy polskich uczelni wyższych]]
95egnrnaln0m6jziu46b5dmxjl7b87y
Charles Bukowski
0
12466
643469
641988
2026-06-14T23:26:11Z
Nazwa1234
53893
/* O Charlesie Bukowskim */
643469
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:CharlesBukowski-1.jpg|mały|{{center|Charles Bukowski (1988)}}]]
'''[[w:Charles Bukowski|Charles Bukowski]]''' (1920–1994) – [[USA|amerykański]] [[poeta]], [[pisarz]], [[scenarzysta]] i [[rysownik]] niemieckiego i polskiego pochodzenia. Jeden z najpopularniejszych amerykańskich pisarzy XX wieku.
{{wulgaryzmy}}
==''Faktotum''==
<small>(tłum. Jan Krzysztof Kelus)</small>
* Była śliczna. Porażająco piękna. Istne wyładowanie elektryczne. Przez chwilę miałem ochotę przeciąć dzielący nas trawnik i dobrać się do niej.
* – Coś z nim jest nie tak. Za kogo on się ma? Nie odzywa się do nikogo. Cały czas trzyma się na osobności. – Poczekajta, aż zaczniemy robić na tych torach. Wtedy go, skurwysyna, dorwiemy.
* Do pokoju weszły dwie dziewczyny. Jedna trochę przygruba, ale za to wypucowana, lśniąca czystością, w sukience w różowe kwiaty. Miła, sympatyczna twarz. Druga, ściśnięta w talii szerokim pasem, podkreślającym jej wspaniałą figurę, miała długie ciemne włosy, śliczny nos, szpilki, cudowne nogi i białą bluzkę z głębokim dekoltem. A także ciemnopiwne, bardzo ciemnopiwne oczy, które wpatrywały się we mnie z rozbawieniem, z wielkim rozbawieniem.
* Dlaczego chce pan pracować w sklepie z damską odzieżą? – Zawsze lubiłem damy odziane w damską odzież.
* Dworzec autobusowy w Nowym Jorku znajdował się w pobliżu Times Square. Wyszedłem ze swą starą walizką na ulicę. Był wieczór. Z metra wysypywały się roje ludzi. Ludzkie postacie o nierozróżnialnych twarzach, opętane zbiorowym szaleństwem, jak chmary insektów, pędziły obok mnie, wprost na mnie i wokół mnie z niezwykłą wprost intensywnością. Wirowały, potrącały się nawzajem i wydawały z siebie jakieś potworne dźwięki.
* Gertruda chwiała się przede mną. Balansowała na wysokich szpilkach. Zrobiła krok do przodu i poczułem nagle, że jakieś fragmenty jej ciała mnie dotykają. Nie byłem w stanie wykrzesać z siebie żadnej reakcji. Dzielił nas dystans nie do przekroczenia. Miałem wrażenie, jakby ta kobieta próbowała rozmawiać z kimś nieobecnym, z kimś, kogo już od dawna nie ma wśród żywych. Jej wzrok zdawał się przenikać przeze mnie jak przez powietrze. Nie potrafiłem nawiązać z nią kontaktu. Ale nie czułem z tego powodu wstydu; raczej zażenowanie i bezradność.
* Jedyna rzecz, jakiej w życiu ulegał, to własna ręka.
* Joanny d'Arc nie bujają same w obłokach: na drugim krańcu huśtawkowej deski zawsze usadowi się jakiś Hitler.
** Zobacz też: [[Joanna d'Arc]], [[Adolf Hitler]]
* Kierowca siedział rozwalony na swym fotelu i wszyscy ludzie w autobusie - obojętnie, czy wiózł dwadzieścia pięć, czterdzieści czy pięćdziesiąt dwie osoby - wszyscy mu ufali. Z wyjątkiem mnie. Ja mu nigdy nie ufałem.
* Ludzie nie potrzebują miłości. Potrzebują sukcesu w takiej lub innej formie. Może to być miłość, ale niekoniecznie. – Biblia mówi: „Kochaj bliźniego swego”. – Czyli zostaw go w spokoju.
* Ludzie się nie liczą. Muchy bym nawet dla nich nie obszczał.
* Mnie tam na moich porannych kacach seks specjalnie nie rajcował. Wolałem to robić na nocną zmianę. Ale w nocy zawsze było to samo – ta wariatka wrzeszczała i rzucała we mnie czym popadło: telefonami, książkami telefonicznymi, butelkami, szklankami (pustymi i pełnymi), radioodbiornikami, torebkami, gitarami, popielniczkami, słownikami, pękniętymi paskami od zegarków, budzikami… Niezwykła z niej była kobieta.
* Nagle pokój napełnił się światłem. Usłyszałem turkot i huk. Tory przechodziły dokładnie na poziomie mojego okna. Był to nadziemny odcinek metra i pociąg właśnie się zatrzymał. Za oknem zobaczyłem rząd nowojorskich twarzy. Wpatrywałem się w nie, a one wpatrywały się we mnie. Pociąg postał chwilę, po czym odjechał. Wróciła ciemność. Ale po chwili pokój znowu zalała fala światła. I znowu zobaczyłem te twarze. Była to istna wizja piekła, która raz po raz się pojawiała. Każdy kolejny pociąg przywoził ładunek twarzy jeszcze obrzydliwszych, bardziej zdemenciałych i okrutnych niż poprzedni. Piłem wino.
* Nagłym ruchem podciągnęła do góry spódniczkę. Było to jak radosne preludium, jedna z tych chwil, w której słońce objawia swój prawdziwy sens.
* Na głowie ojca sterczały idiotyczne kępki włosów. Brwi miał wściekle nastroszone, a twarz obrzękłą i zaczerwienioną od snu. – Co się takiego stało? Zamordowałem kogo, czy co? – Wszystkiego można się po tobie spodziewać! – … uuch… O, kurde! Wzięło mnie tak nagle, że zwymiotowałem na ten ich perski dywan z Drzewem Życia.
* Nareszcie sam, po raz pierwszy od pięciu dni. Byłem człowiekiem, któremu świetnie służy samotność. Rozkwitałem dzięki niej, a jej brak był dla mnie czymś tak uciążliwym, jak dla innych brak wody czy pożywienia. Każdy dzień, w którym nie było mi dane jej zaznać, osłabiał mnie. Nie traktowałem tego jako powód do dumy; raczej jako formę uzależnienia. Panująca w pokoju ciemność była dla mnie jak słoneczny blask. Wypiłem łyk wina.
* – Niesamowity z ciebie facet. Dużo czasu spędzasz samotnie, prawda?<br />– Owszem.<br />– Co się złego zdarzyło?<br />– Byłem już chory na długo przedtem, nim mnie poznałaś.<br />– A teraz też jesteś?<br />– Nie.<br />– No to co się stało?<br />– Nie lubię ludzi.<br />– Myślisz, że to jest w porządku?<br />– Pewnie nie.<br />– A zaprosisz mnie któregoś wieczoru do kina?<br />– Może.
* Piłem, nie wychodząc nawet z łóżka, przez jakieś trzy czy cztery dni. Nie mogłem się przemóc, by wziąć do ręki gazetę z ofertami. Sama myśl o tym, że znowu znajdę się naprzeciw jakiegoś siedzącego za biurkiem faceta i będę mu musiał opowiadać, jak mi zależy na pracy, jakie mam nadzwyczajne kwalifikacje, była dla mnie nie do zniesienia. Powiem szczerze: byłem przerażony życiem, tym wszystkim, co człowiek zmuszony jest robić, tylko po to, by mieć na jakąś strawę, kąt i odzienie. Dlatego właśnie nie wstawałem z łóżka i piłem. Kiedy pijesz, to świat nadal gdzieś tam sobie istnieje, ale przynajmniej na chwilę zdejmuje ci nogę z gardła.
* Potem słyszałem, jak Jane drze gazetę. Coś zaczynało mnie uwierać, łaskotać na czubku kuśki.. – Popatrz! – mówiła. Unosiłem się do pozycji siedzącej. Na łbie pały tkwił mały kapelusik z papieru, przewiązany wokół ronda żółtą wstążeczką. Tkwił i nie spadał. Urządzenie stało całkiem nieźle.
* Przy takich pracach ludzie czują zmęczenie. Nawet więcej. Doświadczają czegoś, co przekracza granice zmęczenia. Wygadują jakieś szalone, błyskotliwe rzeczy. Bez zastanowienia i opamiętania zaczynałem nagle kląć, gawędzić, opowiadać kawały, śpiewać. Na dnie piekła bulgocze śmiech.
* Przycisnęła szeroko rozchylone usta do moich warg. Miały smak plwociny, cebuli, stęchłego wina i – to już sobie wyobraziłem – spermy czterystu mężczyzn.
* Piłem wino, przyglądając się ludziom w barze, przyglądając się przechodniom. Piłem powoli i znowu zacząłem rozmyślać nad tym, żeby wykombinować jakiś rewolwer i załatwić to szybko, bez zbędnych słów i rozmyślań. Kwestia odwagi. Trzeba do tego chłopa z jajami. Zastanawiałem się nad własną odwagą. I nad własnymi jajami.
* Przypominałem sobie te ich cygara, wykwintne garnitury. Myślałem o dużych porcjach steków, jazdach długimi krętymi alejami wiodącymi do pięknych domostw. Beztroskie życie. Podróże do Europy. Piękne kobiety… Czy oni są ode mnie aż o tyle mądrzejsi? Jedyne, co nas różni, to pieniądze i pragnienie ich gromadzenia.
* Straciłem kobietę. – Nie martw się. Będziesz miał inne. I też je stracisz.
* Tak się jakoś dziwnie składało, że ilekroć wychodziłem z mego pokoju na korytarz, stała tam Gertruda. Wspaniała była. Emanowała czystym, skondensowanym seksem, prowokowała aż do bólu – i wiedziała, że to robi, grała tym, dawkowała kropla po kropli, przyzwalając łaskawie, żebym trochę pocierpiał. Najwyraźniej sprawiało jej to radość. A ja znowu tak strasznie z tego powodu nie cierpiałem. Spokojnie mogła mnie przecież odstawić na boczny tor i nie pozwolić mi – nawet z dala, w przelocie – tym się ekscytować. Jak większość mężczyzn, którzy znaleźliby się na moim miejscu, wiedziałem doskonale, że nie dostanę od niej nic – że nie będzie intymnych rozmów, ekscytujących jazd kolejką górską w lunaparku, długich spacerów w niedzielne popołudnia – póki nie złożę jej pewnych dziwacznych obietnic.
* Zacznę odkładać każdy grosz. Wpadnę na jakiś pomysł, zaciągnę pożyczkę. Najmę kogo trzeba, wyleję kogo zechcę. Whisky będę trzymał w szufladzie biurka, a moja żona będzie miała biust XXL, i taką dupę, że gazeciarz na rogu spuści się w spodnie, gdy zobaczy, jak potrafi nią kręcić. Nieraz ją zdradzę, u ona uda, że nic o tym nie wie, aby tylko żyć sobie w moim domu i korzystać z mojego bogactwa. Mężczyzn będę wyrzucał z pracy tylko po to, by zobaczyć ich przerażone twarze. Kobietom też nie przepuszczę: będę wyrzucał takie, które nie zasłużyły na to, by zostać wyrzucone.
* Z jakiej, do cholery, racji, człowiek miał być zadowolony z tego, że wyrwany ze snu przez budzik, wyskakiwał z łóżka o 6.30 rano, wmuszał w siebie jakieś jedzenie, wysrał się, wysikał, umył zęby, przyczesał włosy, naużerał się z ulicznymi korkami, po to żeby dostać się tam, gdzie przysparzać miał grubszych pieniędzy komuś innemu i gdzie w dodatku oczekiwano od niego wdzięczności za to, że mu taką szansę oferowano.
* – Żonaty jesteś, Manny?<br />– Co ty!<br />– Kobitki?<br />– Czasami. Ale nigdy na dłużej.<br />– W czym problem?<br />– Kobieta to zajęcie na cały etat. Każdy musi wybrać sobie fach i się go trzymać.<br />– Rzeczywiście. Jest to jakiś emocjonalny drenaż.<br />– Fizyczny również. Przecież one się chcą na okrągło pierdolić.<br />– Znajdź sobie taką, z którą byś to lubił robić.<br />– Akurat. Wystarczy, że pijesz albo grasz. Zaraz ci powie, że to „niszczy miłość”.<br />– To znajdź sobie taką, która lubi gorzałę, hazard i ruchanko.<br />– A po co komu taka kobieta?
==''Historie o zwykłym szaleństwie''==
<small>(tłum. Michał Przybysz)</small>
* 2 tysiące lat chrześcijaństwa i co osiągnęliśmy? radiowozy policyjne próbujące zapanować nad tą śmierdzącą kupą gówna i co jeszcze? tysiące wojen, naloty bombowe, zbiry grasujące po mieście, nożownicy, tylu psycholi, że lepiej dać sobie z nimi spokój i pozwolić im biegać swobodnie po ulicach, w mundurach lub bez.
* Chryste, wszędzie spotykałeś kobiety i ponad 1/2 z nich była na tyle ładna, żeby je zerżnąć, ale można było tylko na nie patrzeć. Kto by wymyślił taki okrutny numer – Zresztą i tak wszystkie wyglądały w miarę podobnie – jeśli przymknąć oko na trochę tłuszczyku u jednej czy brak tyłka u drugiej – jak masa maków na łące. Którą byś wybrał? Która wybrałaby ciebie? To nie miało znaczenia i właśnie dlatego było takie smutne. A kiedy już wybór został dokonany, to i tak ci się nie układało, nikomu się nie układało, bez względu na to, co kto mówił.
* Przerażająca prawda była taka, że NIKT NIE POTRAFIŁ NICZEGO ZROBIĆ – poeci nie potrafili pisać wierszy, mechanicy nie potrafili naprawiać aut, dentyści nie potrafili wyrywać zębów, fryzjerzy nie potrafili strzyc, chirurdzy odpierdalali fuszerkę skalpelem, pralnie darły koszule i pościel i gubiły skarpetki; chleb i fasola miały w środku małe kamyczki, na których łamały się zęby; futboliści byli tchórzami, serwisanci od telefonów pedofilami; a burmistrzowie, gubernatorzy, generałowie, prezydenci mieli tyle rozumu, co ślimaki łapiące się w pajęczą sieć.
* Rasa ludzka zawsze budziła we mnie odrazę. Zasadniczo chodziło o chorobę wewnątrzrodzinnych relacji, obejmującą małżeństwo i dzielenie się władzą i wsparciem, która jak wrzód, jak trąd, zarażała następnie: naszego sąsiada, nasz blok, naszą dzielnicę, nasze miasto, nasz kraj, nasze państwo, nasz naród… wszyscy chwytali się nawzajem za tyłki ze strachu przed śmiercią, powodowani ogłupiającym instynktem przetrwania.
* Założyli mi kajdanki i wrzucili na tylne siedzenie. Znowu ta sama smutna scena. Jechali wolno, rozmawiając o różnych planowanych absurdalnych rzeczach – o poszerzeniu frontowej werandy, o budowie basenu z tyłu domu albo dodatkowego pokoiku dla babci. Gadali też o sporcie – w końcu byli prawdziwymi mężczyznami. – Dodgersi mieli jeszcze szansę, nawet jeśli dwie albo trzy inne drużyny wyprzedzały ich w tabeli. I znowu o sprawach rodzinnych – jeśli Dodgersi wygrywali, oni też wygrywali. Jeśli człowiek lądował na Księżycu, oni też lądowali na Księżycu. Ale jeśli przymierający głodem żebrak prosił ich o dziesięć centów – brak dokumentów, spierdalaj, obsrańcu. Oczywiście kiedy nie byli w mundurze. Nie znam żebraka, który kiedykolwiek prosił gliniarza o wsparcie. Pod tym względem kartoteka jest czysta.
==''Hollywood''==
<small>(tłum. Teresa Tyszowiecka-Tarkowska)</small>
* Był czas, kiedy lubiłem porównywać nas z Sarą do Zeldy i Scotta. Sarę to denerwowało. Nie podobało jej się, jak skończyła Zelda. Mnie z kolei nie podobało się to, co wypisywał Scott. Dowcip przestał nas bawić.
* Bywa, że kiedy obcuję z istotami ludzkimi, bez względu na to, czy są to dobrzy ludzie, czy łobuzy, moje zmysły ulegają przeciążeniu i wyłączają się. Nic nie mogę na to poradzić. Jestem uprzejmy. Potakuję. Udaję, że rozumiem, bo nie chcę robić przykrości rozmówcy. Ta właśnie słabość przysparza mi najwięcej kłopotów. Kiedy usiłuję być miły dla bliźnich, przypłacam to starciem mojej duszy na papkę. Nieważne. Mózg się odłącza. Słucham. Reaguję. A oni są zbyt tępi, żeby zauważyć, że mnie w ogóle nie ma.
* Cała forsa idzie do kieszeni prawników, lekarzy i hydraulików. Pisarze? Pisarze głodują. Pisarze popełniają samobójstwo. Pisarze popadają w obłęd.
* Do diabła, latami byłem obiektem nieustannych napaści, ale w jakiś sposób dodawało mi to tylko energii. Moich krytyków miałem zawsze za skończonych dupków. Jeżeli świat dotrwa do następnego stulecia, ja też przetrwam, podczas gdy krytycy minionej epoki umrą w zapomnieniu, ustępując miejsca nowym krytykom, nowym dupkom.
* Każdy z nas szuka jakiejś ucieczki. Godziny wloką się jedna za drugą, trzeba je czymś zapełnić aż do śmierci. Zbyt mało jest rzeczy pięknych i wzniosłych, żeby się chciało człowiekowi pchać ten wózek. Każda rzecz po krótkim czasie brzydnie i obumiera. Budzimy się rano, wysuwamy nogę spod kołdry, stawiamy na podłodze i myślimy: kurwa, co by tu dalej?
* Musiałem wyglądać jak wariat. Nieogolony. Podkoszulek cały w dziurach od papierosów. Moje marzenia sprowadzały się do tego, żeby mieć na kredensie więcej niż jedną butelkę. Nie przystawałem do świata, a świat nie przystawał do mnie. Szukałem towarzystwa pokrewnych dusz. Zwykle okazywały się kobietami z gatunku, którego większość mężczyzn unika jak ognia, ja jednak uwielbiałem je, szukałem w nich natchnienia, zgrywałem się przed nimi, kląłem, paradowałem w moim podkoszulku, snując napuszone opowieści o tym jaki to jestem niezwykły, opowieści, w które ja jeden wierzyłem. „Przestań pieprzyć, dolej wódy” – darły się na mnie te niewiasty z piekła rodem, niewiasty, z którymi dzieliłem piekło.
* Pieniądze są jak seks. Kiedy ich w ogóle nie masz, wydają się szalenie ważne…
* Scenariusz posuwał się do przodu. Pisanie nigdy nie było dla mnie problemem. Jak sięgnę pamięcią, zawsze pisałem tak samo; nastawiałem radio na stację z muzyką klasyczną, zapalałem papierosa albo cygaro, otwierałem butelkę. Resztę robiła maszyna. Ja musiałem tylko przy tym być. Pisanie pozwalało przetrwać, kiedy życie nie miało mi nic do zaoferowania, kiedy życie jako takie było teatrem grozy. To maszyna mnie pocieszała, mówiła do mnie, zabawiała mnie, była moją ucieczką. Właśnie po to przede wszystkim pisałem: żeby uciec, uciec przed wariatkowem, uciec przed ulicą, uciec przed samym sobą.
==''Kobiety''==
<small>(tłum. Lesław Ludwig)</small>
* Ależ była zbudowana! Kiedyś była małą dziewczynką pewnego dnia umrze, ale teraz pokazuje mi swoje uda. Cholerna dziwka, chętnie bym ją zerżnął, wsadził jej ten kawał pulsującego fioletu!
* Cecylia chichotała bez przerwy, usiłując nam dowieść, że zwierzęta mają dusze. Nikt nie próbował podważyć tej opinii. Wiedzieliśmy, że to możliwe. Nie byliśmy natomiast wcale przekonani, czy my mamy dusze.
* Facet potrzebuje wielu kobiet tylko wtedy, kiedy żadna z nich nie jest nic warta. Można utracić tożsamość, pieprząc się na prawo i lewo.
* Gdybym musiał wybierać między piciem a dymaniem, chyba musiałbym zrezygnować z tego ostatniego.
* – Jak długo nie miałeś kobiety? – Cztery lata. – Cztery lata? – Tak. – Chyba zasłużyłeś na odrobinę miłości.
* Jest we mnie coś, co nie do końca odpowiada ogólnie przyjętym normom, zasadzie „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni. Nie czyni to ze mnie osoby zbyt interesującej. Nie chcę być interesujący, to zbyt trudne. Pragnę jedynie miękkiej, mglistej przestrzeni, w której mogę żyć, i jeszcze żeby zostawiono mnie w spokoju. Z drugiej strony, kiedy się upijam, krzyczę, wariuję, tracę panowanie nad sobą. Jeden rodzaj zachowania nie pasuje do drugiego. Mniejsza z tym.
* Jestem stary i brzydki. Może właśnie dlatego tak lubię wsadzać młodym dziewczętom. Jestem King Kongiem, a one kruchymi, delikatnymi istotami. Czy w ten sposób próbuję się wymknąć i wyruchać śmierć? Czy szukając towarzystwa młodych dziewcząt, próbuję zachować poczucie, że stawiam opór upływowi czasu, że nie jestem jeszcze taki stary? Po prostu nie chcę brzydko stetryczeć, poddać się, stać się martwy jeszcze przed nadejściem śmierci.
* Jeśli człowiek musi karmić drugiego kłamstwami na temat jego talentu tylko dlatego, że siedzi on naprzeciwko, staje się to najbardziej niewybaczalnym kłamstwem, ponieważ zachęca go do dalszej twórczości, a w ostatecznym rozrachunku jest to najgorszy sposób zmarnowania sobie życia przez człowieka pozbawionego talentu. Jednak wielu ludzi tak właśnie postępuje, zwłaszcza rodzina i przyjaciele.
* Jeśli żywisz do kobiety jakieś uczucia, powściągnij swoją naturalną chęć, by ją natychmiast zerżnąć. Nie obawiaj się, zdążysz. Jeśli jej nie znosisz od samego początku, spróbuj od razu ją wydymać. Jeśli zaś tego nie zrobiłeś, to lepiej jest odczekać, przy sposobności zerżnąć ją przykładnie, a znienawidzić później.
* Kiedy się spuszczałem, miałem wrażenie, że tryskam spermą na wszystko, co przyzwoite, że ścieka ona nawet na głowy i dusze moich nieżyjących rodziców. Gdybym urodził się kobietą, z pewnością zostałbym prostytutką. Ponieważ jestem mężczyzną, nieustannie pożądam kobiety. Im dłużej tkwiła w rynsztoku, tym lepiej.
* Kiedy zapytano Richarda Burtona, na co przede wszystkim zwraca uwagę u kobiety, odparł: „Musi mieć co najmniej 30 lat”.
* (…) kobiety – uczciwe kobiety – przerażają mnie, ponieważ w ostatecznym rozrachunku pragną mojej duszy, a ja chcę zachować dla siebie to, co z niej zostało. W gruncie rzeczy tęsknię za prymitywnymi dziwkami, odpornymi i nieokrzesanymi, właśnie dlatego, że niczego dobrego nie można się po nich spodziewać, a i one niczego nie oczekują. Kiedy odchodzą, człowiek nie odczuwa straty. A przecież jednocześnie pragnę kobiety łagodnej i wrażliwej, pomimo niesłychanej ceny, jaką przychodzi nieraz za to płacić. Tak czy inaczej, znajduję się na straconej pozycji.
* Łatwo pisze się tylko o dziwkach, pisanie o wartościowej kobiecie to już nie taka prosta sprawa.
* Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się regularnie, ale myśl o jakimś związku z kobietą – nawet nieopartym na seksie – była mi obca. Miałem nieślubne dziecko, sześcioletnią córkę. Mieszkała z matką, a ja płaciłem alimenty. Dawno, dawno temu byłem żonaty. Miałem wówczas 35 lat, małżeństwo przetrwało dwa i pół roku. To ona się ze mną rozwiodła. Tylko raz w życiu byłem zakochany. Moja miłość zmarła z powodu przewlekłego alkoholizmu w wieku 48 lat. Ja miałem wtedy 38. Moja żona była ode mnie o 12 lat młodsza. Chyba też już nie żyje, chociaż nie mam pewności. Przez sześć lat po rozwodzie pisywała do mnie długie listy na Boże Narodzenie. Nigdy jej nie odpisałem.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|pierwsze zdania książki]].
* Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.
* Nie było to pozbawione uczucia, nie przypominało padliny parzącej się padliną. Gardziłem rozwiązłością tego rodzaju, seksem typowym dla Los Angeles, Hollywood, Bel Air, Malibu, Laguna Beach. Obcy podczas pierwszego spotkania, obcy przy rozstaniu – sala gimnastyczna pełna bezimiennych ciał onanizujących się nawzajem. Ludzie pozbawieni zasad moralnych często uważają się za bardziej wyzwolonych, ale przeważnie nie potrafią nic odczuwać lub są niezdolni do miłości. Dlatego uciekają w rozwiązłość. Trupy spółkujące z trupami. W ich grach nie ma ani elementu ryzyka, ani poczucia humoru. To wielka orgia zwłok. Moralność stwarza ograniczenia, ale ma oparcie w doświadczeniu ludzi na przestrzeni wieków. Niektóre jej zasady czynią z ludzi niewolników spędzających życie w fabrykach i kościołach, lojalnych poddanych państwa. Inne są całkiem rozsądne. To tak jak ogród, w którym rosną trujące i jadalne owoce. Trzeba wiedzieć, które można zerwać i zjeść, a które lepiej zostawić w spokoju.
* Niejeden porządny facet wylądował przez kobietę pod mostem.
* Nie tyle martwi ją możliwość mojej śmierci, co brak perspektyw na bzykanie.
* Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka. Pożyczyłem kiedyś Lydii wentylator. Tkwił teraz na krześle przed szafą. Leżała na nim kartka i para niebieskich majteczek. Kartkę pokrywały bazgroły napisane ręką rozwścieczonej kobiety. Skurwielu, masz swój wentylator. Wynoszę się. Znikam na dobre, ty skurwysynu! Jeśli dokuczy ci samotność, możesz spuścić się w te majtki. Lydia.
* Pchnąłem ją dość bezceremonialnie 3 lub 4 razy. Jęknęła. Teraz ma okazję poznać z bliska pisarza. Wprawdzie niezbyt znanego pisarza, ale przecież udaje mi się opłacać komorne, co mnie samego zadziwia. Pewnego dnia trafi na karty jednej z moich książek. Pierdoliłem ostro tę dziwkę zbzikowaną na punkcie kultury. Czułem, że zbliża się orgazm. Wsunąłem język w jej usta, pocałowałem ją i doszedłem. Sturlalem się z niej, czując się trochę głupio. Tuliłem ją przez chwilę, a potem ona poszła do łazienki. Może lepiej pieprzyłaby się w Grecji. Jeśli idzie o erotyczne igraszki, Ameryka jest po prostu do dupy.
* Pocałunki są bardziej intymne od rypania. Dlatego właśnie nie lubiłem nigdy, gdy moje dziewczyny całowały się z innymi. Wolałbym już, żeby się z nimi rżnęły.
* Postanowiłem dosięgnąć do osiemdziesiątki. Pomyśleć tylko: w wieku 80 lat rżnąć osiemnastki! Jeśli jest jakiś sposób oszukania igraszek śmierci, to właśnie na tym on polega.
* Przed chwilą złożono mi życzenia szczęśliwego Nowego Roku w lokalnej telewizji, zrobił to jakiś zidiociały prezenter. Nie lubię, jak mi obcy składa życzenia. Skąd ten kretyn może wiedzieć, do kogo się zwraca? A może mówi do faceta, który właśnie zakneblował i powiesił za nogi pod sufitem swoją pięcioletnią córeczkę, a teraz kroi ją w kawałki? Wszystkiego najlepszego.
* Przyciągnąłem ją do siebie. Była naga. Jezu, pomyślałem. Pocałowaliśmy się. Robiła to bardzo dobrze. Był to długi, gorący pocałunek. Wysunąłem się z jej objęć. – Cecylio? – Tak? – Zerżnę cię kiedy indziej. Odwróciłem się na bok i zasnąłem.
* Siedząc nad maszyną do pisania, wypijałem co wieczór pół litra whisky i dwanaście piw. Do bladego świtu paliłem tanie cygara, waliłem w maszynę, piłem i słuchałem muzyki klasycznej z radia.
* Siedziałem, przyglądając się kobietom. Żadna z nich – z wyjątkiem jednej lub dwóch – nie wyglądała tak dobrze jak ona. Coś ze mną jest nie tak: naprawdę myślę zbyt wiele o seksie. Każdą kobietę wyobrażałem sobie ze mną w łóżku. Interesujący sposób zabicia czasu oczekiwania na lotnisku. KOBIETY. Podobają mi się jaskrawe barwy ich ubrań, podoba mi się ich chód. I to okrucieństwo dostrzeżone naraz na twarzy którejś z nich. I niemal czyste piękno na innej twarzy, tak bardzo, tak zniewalająco kobiecej. Mają nad nami przewagę: potrafią dokładniej wszystko sobie obmyślić, są lepiej zorganizowane. Kiedy faceci oglądają mecze futbolowe, popijają piwo lub grają w kręgle, to one, kobiety, myślą o nas w skupieniu, uczą się mężczyzn i podejmują decyzje – czy nas zaakceptować, porzucić, wymienić, zabić czy po prostu opuścić. W ostatecznym rozrachunku nie ma to większego znaczenia; cokolwiek zrobią i tak czeka nas jedynie samotność i szaleństwo.
* Skąd biorą się kobiety? Tyle ich wokół, aż nadto. Każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego, jest inna niż wszystkie. Ich cipki są niepowtarzalne, ich pocałunki i piersi są niepowtarzalne, ale żaden mężczyzna nie może ich wszystkich skosztować, jest ich za dużo. I wystarczy, że założą nogę na nogę, by doprowadzić faceta do szaleństwa. Jakaż uczta dla oka!
* Spuściłem się w niej, wypełniony bólem, czując, jak sperma wlewa się jej do środka, była całkiem bezradna, a ja tryskałem w głąb jej ciała i duszy, raz po raz…
* Wlazłem na nią. Miałem dziwne uczucie. Jakby miała pizdę w poprzek. Wiedziałem, że jestem w środku, czułem to, ale wciąż ześlizgiwałem się w bok, na lewo. Mimo to posuwałem ją dalej. Było to podniecające.
* Wszedłem do domu. Położyłem się do łóżka, myśląc o jej włosach. Nigdy nie znałem prawdziwej rudowłosej. Jej włosy były jak ogień. Jak błyskawica z nieba, pomyślałem.
* Wszedłem za nią po betonowych schodach, wpatrzony w jej tyłek. To dziwne, ale każdy ma dupę. Zrobiło mi się smutno. Nie miałem jednak ochoty na jej tyłek.
* Wszędzie panuje chaos. Ludzie po prostu rzucają się na wszystko w zasięgu ręki: komunizm, zdrową żywność, zen, surfing, balet, hipnozę, terapię grupową, orgie, rowery, zioła, katolicyzm, podnoszenie ciężarów, podróże, ucieczkę od rzeczywistości, wegetarianizm, Indie, malarstwo, rzeźbę, pisanie, komponowanie, dyrygenturę, wyprawy z plecakiem, jogę, kopulację, hazard, alkoholizm, wędrówki bez celu, mrożony jogurt, Beethovena, Bacha, Buddę, Chrystusa, samobójstwo, szyte na miarę garnitury, podróże odrzutowcem do Nowego Jorku, dokądkolwiek… Te fascynacje zmieniają się nieustannie, mijają, ulatują bez śladu. Ludzie po prostu muszą znaleźć sobie jakieś zajęcia w oczekiwaniu na śmierć. To chyba dobrze, że istnieje jakiś wybór.
* Wyleczyć mnie mogła tylko młoda dziewczyna siedząca naprzeciwko. Miała piękne ciało, długie, ładne nogi i była w minispódniczce. Włożyła do niej pończochy, pas, a spod czerwonej spódniczki widać było różowe majtki. Miała nawet pantofle na wysokich obcasach.
* W twoim mieszkaniu spodobało mi się też to, że zawsze panuje tam koszmarny bajzel. Butelki po piwie walają się po podłodze. Wszędzie leżą śmieci. Brudne naczynia, niedomyty sedes, zacieki w wannie. W umywalce pełno zardzewiałych żyletek. Wiedziałam, że strzelisz minetę.
* Valentino zatrzymałby obie: Lydię i Dee Dee. Dlatego umarł tak młodo.
* Zawsze na kacu jestem cholernie napalony, może nie aż tak, żeby robić minetę, ale dostatecznie mocno, by wystrzelić swoją porcyjkę białka. Pierdolenie jest najlepszym lekarstwem na kaca. Dzięki niemu wszystkie części znów chodzą jak w zegarku.
* Znalazłem duży kamień i zacząłem walić nim w kłódkę. Nie puszczała. Co, do diabła, zrobiłby w tej sytuacji Jack London? Albo Ernest Hemingway? A Jean Genet?
* Zrezygnowałem z próby zadowolenia jej – zacząłem po prostu ją rżnąć, wdzierając się w nią gwałtownie. Zupełnie jakbym chciał popełnić morderstwo.
* Związek dwojga ludzi to osobliwa sprawa. Chodzi mi o to, że jesteś z jakąś dziewczyną przez pewien czas, jesz, śpisz i mieszkasz z nią kochacie się, rozmawiacie, odwiedzacie razem różne miejsca, a potem to się kończy. Następuje krótki okres, kiedy jesteś sam, aż pojawia się nowa kobieta, i jesz z nią i posuwasz ją i wszystko wydaje się tak normalne, jakbyś czekał właśnie na nią a ona na ciebie. Nigdy nie czułem, że to w porządku, kiedy byłem sam. Czasem nawet było mi z tym dobrze, ale nigdy nie miałem poczucia, że tak powinno być.
* Życie ludzi nie różni się aż tak bardzo – chociaż jesteśmy skłonni wierzyć w swoją niepowtarzalność.
* Życie samo w sobie aż po śmierć jest ciężką pracą.
==''O pisaniu''==
<small>(tłum. Marek Fedyszak)</small>
* Kafka, masz rację… On tam jest. Zawsze lubiłem go czytać, gdy byłem w wisielczym nastroju, chyba przynosił mi ulgę, jego pisarstwo otwierało mroczną otchłań i człowiek w nią wpadał, Kafka umiał pokazać dziwne sztuczki, trochę odrywał od rzeczywistości.
** Źródło: fragment listu Bukowskiego do Jacka Stevensona z 1983.
** Zobacz też: [[Franz Kafka]]
* Koszmarnie jest być biednym, to żadna tajemnica; koszmarnie jest chorować i być głodnym i bez grosza; koszmarnie jest być głodnym i chorym aż do ostatniego dnia. Nędzne posady, których większość z nas musi zachować; nędzne zajęcia, których większość z nas musi szukać, o które musi błagać; nędzne zajęcia, których nie znosimy całą znużoną duszą i w które wciąż musimy się angażować… mój boże, alkoholicy, poeci, samobójcy, narkomani, szaleńcy, których to wszystko odrzuca! Nie rozumiem, dlaczego musimy żyć w taki potworny, straszny i zupełnie beznadziejny sposób w stuleciu, w którym jedna cywilizacja wynalazła z całą determinacją siłę dostatecznie dużą, by nas wszystkich zabić.
* Moim zdaniem wszystko poszło w diabły z wybuchem II wojny światowej. I nie tylko Sztuka. Nawet papierosy smakują inaczej. Tamale. Chili. Kawa. Wszystko jest zrobione z plastiku. Rzodkiew straciła ostry smak. Obierasz jajko i skorupka zawsze odchodzi razem z białkiem. Kotlety wieprzowe są różowe i tłuste. Ludzie kupują wyłącznie nowe samochody. To jest ich życie: cztery kółka. Żeby oszczędzać energię w miastach włącza się tylko co trzecią latarnię. Policjanci wlepiają mandaty jak szaleni. Pijakom wymierza się potworne grzywny, a pijakiem jest niemal każdy, kto się napił. Psy trzeba prowadzić na smyczy, psy trzeba szczepić. Żeby łapać księżycówki rękami, musisz mieć kartę wędkarską, a komiksy uważane są za szkodliwe dla dzieci. Mężczyźni, którzy nigdy nie znali się na boksie, oglądają walki bokserskie i gdy nie zgadzają się z jakąś decyzją, piszą oburzeni plugawe listy do gazet we wrzaskliwym proteście.
* Weźmy niektórych poetów. Niektórzy mają bardzo dobre początki. W tym, jak piszą, jest błysk, płomień, skłonność do ryzyka. Dobry pierwszy lub drugi tomik, po czym masz wrażenie, że zaczynają się rozdrabniać. Rozglądasz się, a oni już uczą TWÓRCZEGO PISANIA na jakimś uniwersytecie. Teraz uważają, że wiedzą, jak PISAĆ, i mają zamiar uczyć tego innych. To choroba: zaakceptowali siebie. Nie do wiary, że mogą to robić. To tak, jakby jakiś przyszedł i próbował mi wytłumaczyć, jak pieprzyć, bo uważa, że sam dobrze pieprzy. Jeśli są jacyś dobrzy pisarze, to myślę, że oni nie jeżdżą, nie chodzą, nie rozmawiają, myśląc „jestem pisarzem”. Żyją, bo nie ma nic innego do roboty. To się nawarstwia: horrory i niehorrory oraz te rozmowy, przebite opony i koszmary, krzyki, śmiechy i zgony oraz długie przestrzenie zerowe i cała reszta, to zaczyna się sumować i wtedy widzą maszynę do pisania, siadają i to się wylewa, bez planu, przychodzi do głowy – o ile nadal sprzyja im szczęście.
* Z pisaniem jest tak, jak według większości pisarzy z pieprzeniem: w momencie gdy zaczynają myśleć, że całkiem dobrze im to wychodzi, zupełnie przestają to robić.
* Zawsze byłem samotnikiem. Będę szczery; po prostu nie lubię większości ludzi – męczą mnie, walczą ze mną, przyprawiają o drżenie oczu, okradają mnie, okłamują, dymają mnie, oszukują, pouczają, obrażają i kochają; na ogół jednak mówią mówią mówią MÓWIĄ, aż czuję się niczym kot rżnięty przez słonia. To po prostu jest dla mnie szkodliwe, zbyt wiele z tego jest dla mnie szkodliwe. W fabrykach i rzeźniach ludzie są zbyt zajęci, żeby mówić, i pragnę podziękować za tę przysługę moim bogatym szefom. Nawet wtedy, gdy moi szefowie mnie zwalniają, nigdy nie słyszę ich głosów, a jestem najczęściej odchodzącym i zwalnianym z roboty sukinsynem, jakiego kiedykolwiek Pan spotkał; ale ja nigdy nie słyszę ich głosów; robią to łagodnie, delikatnie i kulturalnie, a ja prostu wychodzę stamtąd i nawet nie myślę o strzelaniu do kogokolwiek z dachu. (…) Różnica polega na tym, że jeśli jesteś samotnikiem i nikim, nazywają cię świrem; jeśli jesteś samotnikiem i osobą trochę znaną, nazywają cię snobem.
** Źródło: fragment listu Bukowskiego do Henry’ego Millera z 1965.
* Zawsze trochę podziwiałem Chińczyków. Przypuszczalnie dlatego, że większość z nich jest tak daleko.
==''Szekspir nigdy tego nie robił''==
<small>(tłum. Krzysztof Obłucki)</small>
* Biedna Linda Lee. W Niemczech i Francji, zarówno w magazynach, jak i w dziennikach, zawsze wymieniano ją jako Lindę K i n g, moją byłą dziewczynę, z którą rozstałem się trzy lata wcześniej. To naprawdę ją bolało. (…) Uważam, że każda kobieta, która jest w stanie ze mną wytrzymać, zasługuje na to, by określać ją właściwym nazwiskiem.
* Pies byłby czymś miłym, i małe grono przyjaciół, i dobra kanalizacja, wystarczająco dużo czegoś do picia, by wypełnić czas do śmierci, której (jak na tchórza) niespecjalnie się boję. Śmierć niewiele dla mnie znaczy. To ostatni dowcip z serii fatalnych dowcipów. Śmierć nie jest problemem dla umarłego. Śmierć to kolejny film i to jest w porządku. Śmierć przysparza problemów tylko tym, których się za sobą zostawia, związanym jakoś ze zmarłym, a te problemy zwiększają się bezpośrednio w racjonalnym świecie, proporcjonalnie do wielkości majątku zostawionego przez umrzyka. Przy wypadku samochodowym jedynym problemem jest usunięcie resztek.
* Prawie niemożliwe jest spojrzeć na przeciętną fizjonomię i nie odwracać wtedy wzroku, by popatrzeć na coś innego, by popatrzeć na cokolwiek, pomarańczę, skałę, butelkę terpentyny, psi tyłek. Przyzwoitych twarzy nie ma nawet w więzieniach ani domach wariatów, a lekarz, który pochyla się nad tobą w chwili, gdy umierasz, nosi maskę idioty. Nie lubię swojej twarzy, nienawidzę luster; popełniliśmy błąd gdzieś kiedyś dawno temu i nie potrafimy znaleźć drogi powrotnej.
* Znalezienie Lindy Lee zajęło mi 56 lat i warto było na nią czekać. Mężczyzna musi wejść w wiele kobiet, zanim znajdzie tę jedyną, i jeśli dopisze mu szczęście, trafi na nią. Mężczyzna wiążący się z pierwszą lub drugą kobietą, napotkaną w życiu, jest ignorantem; nie ma pojęcia o kobietach. Mężczyzna musi pobrać nauki, a to nie polega jedynie na spaniu z kobietami, wyjebaniu ich raz czy dwa; oznacza ż y c i e z kobietami przez miesiące i lata. Nie winię mężczyzn, którzy się tego obawiają – to oznacza podawanie duszy na otwartej dłoni. Oczywiście niektórzy mężczyźni po prostu przyzwyczajają się do kobiet, poddają się, wejdą, jak mówią, i o to chodzi, to najlepsze, co mogą zrobić.
==Tom ''Na południe od nigdzie'' (1973)==
<small>(ang. ''South of no North''; tłum. Lesław Ludwig)</small>
* Cywilizacja, cywilizacja, smog i morderstwa, to bez porównania przyjemniejsze. Szaleńcy i pijacy są ostatnimi świętymi na świecie.
** Źródło: ''Bez szyi i zły jak wszyscy diabli''
** Zobacz też: [[cywilizacja]]
* Jeanie wyglądała normalnie, wręcz zdrowo. Ale naprawdę lubiła whisky. Piła równo ze mną. Zszedłem na dół w przypływie pożądania, ale już go nie czułem, to znaczy, gdyby miała w sobie coś świńskiego, coś nieprzyzwoitego albo jakąś skazę (zajęczą wargę, cokolwiek), miałbym większą ochotę do działania. Przypomniała mi się historia, którą przeczytałem kiedyś w „Informatorze wyścigowym” o rasowym ogierze, którego nie mogli zmusić do pokrycia klaczy. Wyszukiwali mu najpiękniejsze sztuki, ale ogier zawsze uciekał. Potem ktoś, kto się na tym znał, wpadł na pomysł. Wysmarował piękną klacz błotem i ogier natychmiast ją pokrył. Chodzi o to, że ogier miał kompleks niższości, toteż dopiero kiedy klacz była zabłocona i pobrudzona, mógł w końcu poczuć się równy lub nawet lepszy od niej. Wygląda na to, że umysły koni i mężczyzn nie różnią się tak bardzo.
** Źródło: ''Facet z ikrą''
* Szpitale, więzienia i burdele – oto prawdziwe uniwersytety życia. Mam dyplomy wielu takich uczelni. Mówcie mi „Wasza Magnificencjo”.
** Źródło: ''Wyznania faceta tak dalece zbzikowanego, że żyje z bestiami''
* Finansowo rzecz biorąc, lepiej mieć cipę niż kutasa.
** Źródło: ''Dwóch pijaczków''
* Chciałbym być psychoanalitykiem, gdybym mógł rżnąć wszystkie babki.
** Źródło: ''Nazistowski konował''
==Tom ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście'' (1967)==
<small>(ang. ''The most beautiful woman in town''; tłum. Robert Sudół)</small>
* – Chce pan księdza? – Po co? – W karcie mamy napisane, że jest pan katolikiem. – Tak sobie powiedziałem. – Dlaczego? – Bo kiedyś byłem. A gdy się pisze „bez wyznania”, ludzie zaczynają zadawać mnóstwo pytań. – Ale mamy wyraźnie napisane, że jest pan katolikiem. – Słuchaj pani, z trudem mogę mówić. Umieram. Dobra więc, jestem katolikiem, niech będzie po waszemu.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Czy są dobrzy i źli faceci? Tacy, którzy zawsze kłamią, i tacy, którzy nie kłamią nigdy? Czy są dobre rządy i złe rządy? Nie, są tylko złe rządy i rządy jeszcze gorsze.
** Źródło: ''Polityka, czyli rypanie kota w tyłek''
* Jeden miał JAJA do kolan! nazywaliśmy go HARRY DZWONNICA, jak HARRY DZWONNICA się spuszczał, to było tego WSZĘDZIE PEŁNO! jakby ze szlauchu lała się bita śmietana! a kiedy wysychało… o rety, człowieku, rano trzeba było grzmocić pościel kijem baseballowym, strzepywać ten łupież przed oddaniem do pralni…
** Źródło: ''Wszyscy wielcy pisarze''
* Jezu Chryste, Królu Izraelski, nie wytrzymam tego! Nalał sobie do pełna, wypił jednym haustem i znowu spojrzał. Spod majtek wystawało coraz więcej! Jezusie! Wyjął kutasa z gatek, splunął w prawą dłoń i zaczął trzepać. Boże, jak dobrze! Żadna dorosła kobieta nigdy go tak nie podnieciła. Kutas prężył się, jak nigdy w życiu, malinowy i szpetny. Martin poczuł się tak, jak gdyby przeniknął tajemnicę życia. Oparł się o szybę, brandzlując się i stękając, patrząc na koronkową dupeczkę. Potem się spuścił. Na całą podłogę.
** Źródło: ''Antychryst''
* Martin Blanchard ożenił się dwukrotnie, dwukrotnie się rozwiódł, a na kocią łapę żył wiele razy. Teraz miał czterdzieści pięć lat, mieszkał sam w wynajętym mieszkaniu na trzecim piętrze kamienicy i właśnie stracił dwudziestą siódmą pracę z powodu nieobecności i braku poczucia obowiązku. Żył z zasiłku. Miał nieskomplikowane pragnienia – lubił pić, ile wlezie, do lustra, spać do południa i siedzieć w mieszkaniu, też samemu. Kolejna osobliwość dotycząca Blancharda polegała na tym, że nigdy nie był samotny. Im dłużej trzymał się z dala od bliźnich, tym lepsze miał samopoczucie. Małżeństwa, kohabitaty i związki na jedną noc doprowadziły go do przekonania, że spółkowanie nie jest warte tego, czego kobiety żądają w zamian. Teraz żył bez kobiety i często się onanizował. Naukę zakończył w pierwszej klasie szkoły średniej, a jednak kiedy słuchał radia – jego najściślejszy kontakt ze światem – to tylko symfonii, najlepiej Mahlera.
** Źródło: ''Antychryst''
* Mnie interesujesz i ty, i twoje ciało. Wątpię jednak, by większość facetów potrafiła wybiec myślą poza twoje ciało.
** Źródło: ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* Nie hoduj w sobie więcej, niż możesz połknąć: miłości, uniesień czy nienawiści.
** Źródło: ''Dziesięć brandzli''
* Nieźle mnie załatwili z prawami do nakręcenia Zapisków starego świntucha. Byłem pijany i przyprowadzili mi osiemnastoletnią cipkę ubraną w mini do bioder, na obcasach, w pończochach. Nie miałem dupy od dwóch lat. Podpisałbym wtedy z diabłem cyrograf. Przez jej pochwę przejechałbym chyba pociągiem towarowym. Nie miałem okazji się przekonać.
** Źródło: ''Dzień, w którym rozmawialiśmy o Jamesie Thurberze''
* Obudziłem się raz, a nade mną stał ksiądz. – Niech ksiądz sobie idzie – powiedziałem. – Potrafię umrzeć bez tej hecy. – Naprawdę chcesz, żebym sobie poszedł, synu? – Tak. – Straciłeś wiarę? – Tak, straciłem. – Gdy raz się zostanie katolikiem, jest się nim na zawsze. – Gówno prawda, proszę księdza. Starzec w sąsiednim łóżku rzekł: – Ja z księdzem porozmawiam. Proszę do mnie podejść. Ksiądz podszedł do niego. Chciałem umrzeć. Ale dobrze wiecie, cholera, że wtedy nie umarłem, bo w przeciwnym razie bym o tym nie opowiadał…
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Pierdolona gazeta się rozrastała, a przynajmniej tak wyglądało, przeniosła się do lokalu na Melrose. Nie cierpiałem zanosić tam tekstów, bo wszyscy wyżej dupy srali, snoby i nie tacy jak trzeba, no wiecie. Nic się nie zmieniło. Dzieje bestii imieniem Człowiek toczyły się bardzo powoli. Byli tacy sami jak ci gówniarze, których zobaczyłem, gdy pierwszy raz wszedłem do redakcji studenckiego pisma w City College w 1939 czy 1940 – wszystkie te nadęte manekiny z małymi czapeczkami z gazety na łbach, piszący czerstwe, głupie teksty. Okropnie ważni – za mało w nich człowieka, żeby dostrzec obecność innego. Dziennikarze prasowi to najparszywszy miot z całej rasy; więcej ikry mają babcie klozetowe, co wyciągają docipniki ze sraczy – z natury.<br />Popatrzyłem na tych dziwolągów, wyszedłem i już nigdy nie wróciłem.<br />A teraz „Otwarta Cipa”. Dwadzieścia osiem lat później.
** Źródło: ''Narodziny, żywot i upadek gazety podziemnej''
* – Poderżnęła sobie gardło.<br />– Aha. Nalej mi jeszcze.
** Źródło: ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* Przepraszam, towarzyszu – powiedziałem i straciłem przytomność… Pielęgniarka była wściekła. – Ty skurwielu, mówiłam ci, żebyś nie opuszczał barierek. Wy pierdolone śmierdziele dajecie mi popalić! – Capi ci z pizdy – ja jej na to. – Twoje miejsce jest w meksykańskim burdelu, nie w szpitalu. Pociągnęła mnie do góry za włosy i wyrżnęła dłonią w lewy policzek, a potem na odlew w prawy. – Odwołaj to! – powiedziała. – Masz to odwołać! – Kocham cię, Florence Nightingale – odparłem.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Różnica między Demokracją a Dyktaturą jest taka, że w Demokracji najpierw się głosuje, a potem dostaje rozkazy; w Dyktaturze nie marnuje się czasu na głosowanie.
** Źródło: ''Polityka, czyli rypanie kota w tyłek''
* – Rusz się stąd jeszcze raz, skurwysynu, to mnie popamiętasz! – Obciągnij mi – powiedziałem. – Nie wychodź, obciągnij mi! Pochyliła się nad poręczą i zajrzała mi w twarz. Mam tragiczną twarz. Pociągającą dla niektórych kobiet. Oczy miała szeroko otwarte, roznamiętnione, wpatrzone w moje. Odrzuciłem kołdrę i podciągnąłem koszulę. Plunęła mi w twarz i wyszła…
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Skąd mam brać pomysły na seks? Prawie już zapomniałem, jak to się robi. Ale z drugiej strony mówią, że tego się nie zapomina, jak jazdy na rowerze. A to lepsze niż jazda na rowerze.
** Źródło: ''Dwanaście ich i nie chcą kopulować jak trzeba''
* Szedłem ulicą w słońcu, żeby przekonać się, jak to jest. Było dobrze. Obok przejeżdżały samochody. Chodnik był taki, jak zawsze bywaj chodniki. Zastanawiałem się, czy pojechać autobusem czy zadzwonić po kogoś, żeby mnie zawiózł do domu. Wszedłem do knajpy, żeby zatelefonować.<br />Usiadłem i zapaliłem. Zjawił się barman i zamówiłem butelkę piwa.<br />– Co nowego? – zapytał.<br />– Niewiele – odparłem. Odszedł. Nalałem sobie piwa do szklanki, potem przyglądałem się szklance chwilę i wreszcie wypiłem połowę. Ktoś wyrzucił monetę do szafy grającej i zagrała nam muzyka. Życie wyglądało teraz nieco lepiej. Opróżniłem szklankę i nalałem sobie drugą, zastanawiając się, czy mój dziobak jeszcze kiedyś stanie. Rozejrzałem się po barze: żadnych kobiet. Zrobiłem najlepszą rzecz poza tą: wziąłem do ręki szklankę i wypiłem.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Weszło dwóch gliniarzy. Wielkie chłopy, nawet przystojne. Kiedy indziej by mu się spodobali.
** Źródło: ''Antychryst''
* Wszystko jest stratą czasu, chyba że człowiek pieprzy się w najlepsze, tworzy w najlepsze, ma się jak najlepiej albo zmierza w kierunku ułudy pod tytułem miłość i szczęście. Wszyscy skończymy w gnojówce porażki – czy nazwiemy to śmiercią czy błędem. Nie jestem elokwentnym osobnikiem, przypuszczam jednak, że dostosowanie się człowieka do biegu rzeczy można nazwać nabieraniem doświadczenia, nawet jeśli nie mamy pewności, że oznacza to mądrość. Z kolei zdarza się też, że człowiek całe życie błądzi, tkwiąc bez przerwy wstanie swego rodzaju odrętwienia i paraliżu. Widzieliście te twarze. Ja widziałem swoją.
** Źródło: ''Jeszcze raz o koniach''
* Z godzinę siedziałem w łazience z tą cizią. Dla zabicia czasu dała mi dupy dwa razy.
** Źródło: ''Dwanaście ich i nie chcą kopulować jak trzeba''
* Założyła nogę na nogę i podciągnęła spódnicę. Zawsze myślałem, że facet musi umrzeć, żeby znaleźć się w niebie.
** Źródło: ''Życie w teksaskiej kurwiarni''
==''Z szynką raz!''==
<small>(tłum. Michał Kłobukowski)</small>
* Chodziłem w różne miejsca, ale najbardziej mnie dołowała biblioteka. Przeczytałem wszystko, co w niej było. W końcu przychodziłem już tylko po to, żeby złapać pierwszą lepszą grubą książkę i rozejrzeć się za jakąś młodą dziewczyną. Zawsze się tam kręciły. Siadałem o kilka krzeseł dalej i udawałem, że czytam. Robiłem inteligentne miny, bo miałem nadzieję, że któraś mnie poderwie. Wiedziałem jaki jestem brzydki, ale myślałem, że jeżeli będę dosyć inteligentnie wyglądał, to może jednak mi się uda. Nigdy się nie udało. Panienki robiły notatki, wstawały i wychodziły, a ja śledziłem magiczny rytm ich ciał pod czystymi sukienkami. Co zrobiłby w podobnych okolicznościach Maksym Gorki?
* Czułem, że nigdy nie przebaczę dziewczynom, które wsiadały do kremowych aut roześmianych chłopców. Dziewczyny oczywiście nic nie zawiniły, to było od nich silniejsze, ale człowiek zawsze sobie myśli, że może jednak… Nie, nie było miejsca na żadne „może”. Majątek dawał zwycięstwo, a oprócz zwycięstwa nic się nie liczyło. Która kobieta zechce żyć z pomywaczem?
* „Dadzą nam dupy” – myśleliśmy, patrząc na dziewczyny. Ale większość z nas tylko się onanizowała. Onanizm. Pamiętam to odkrycie. Kiedyś rano Eddie zaskrobał w moje okno. – Co jest? – spytałem. Podniósł probówkę, na której dnie widać było jakiś biały płyn. – Co to takiego? – Spuściłem się – odparł Eddie. – Spuściłem się do probówki. – Taaa? – No. Wystarczy, że naplujesz sobie na rękę i potrzesz chuja. Mówię ci, jaka frajda, i zaraz z czubka pryska to białe. To się nazywa lagier. – Taaa? – No. Eddie poszedł sobie. Po namyśle postanowiłem spróbować. Chuj zaraz mi stanął i było naprawdę ekstra, coraz lepiej. Branzlowałem się bez opamiętania i czułem się jak nigdy w życiu. W końcu z czubka chuja prysnął ten biały sok. Odtąd co pewien czas waliłem konia. Jeszcze lepiej wychodziło, kiedy sobie wyobrażałem, że robię to z dziewczyną.
* Do końca szkoły uzbierałem chyba z pięć tysięcy punktów karnych, ale i tak zdałem. Nauczyciele chcieli się mnie pozbyć.
* Ja tam nie miałem pracy. Ani nie chodziłem do szkoły. W ogóle nic nie robiłem. Z papierosem w ustach stałem na rogu, cały obandażowany. Czułem, że jestem twardziel, niebezpieczny facet. Wiedziałem to i owo o życiu. Sleeth popełnił samobójstwo. Ja tam nie miałem zamiaru się zabijać. Już prędzej kogoś bym zabił, najchętniej parę osób. Przynajmniej odszedłbym w towarzystwie. Pokazałbym ludziom, że lepiej ze mną nie szurać. Jakaś kobieta szła w moją stronę. Miała fajne nogi. Popatrzyłem jej prosto w oczy, a potem przyjrzałem się nogom. Kiedy mnie minęła, zacząłem się gapić na jej dupę, po prostu ją chłonąłem. Uczyłem się jej na pamięć, tej dupy i szwów w jedwabnych pończochach. Bez bandaży w życiu by mi taki numer nie przeszedł.
* Jakie ona miała nogi, jaki tyłek, rany boskie! A co się tylko ruszyła, widok był nie z tej ziemi, nie do wytrzymania. Ukląkłem na podłodze i jedną ręką trzymając lornetkę, drugą wyciągnąłem kutasa. Splunąłem w garść i wziąłem się do roboty. Nagle mignęły mi jej majtki. Mało brakowało, a bym się spuścił. Zrobiłem przerwę. Patrząc w lornetkę, znowu zacząłem walić konia. Kiedy już, już miałem się spuścić, na chwilę przerwałem. Odczekałem i znów zacząłem męczyć gruchę. Tym razem wiedziałem, że już nie dam rady się powstrzymać. Miałem ją przed samym nosem. Zaglądałem jej prosto pod sukienkę! Całkiem jakbym ją jebał. Spuściłem się. Opryskałem cały parkiet pod oknem. Zlałem się na biało i na gęsto. Wstałem, przyniosłem z łazienki papier toaletowy i wytarłem podłogę. Brudny papier wrzuciłem do sedesu i spuściłem wodę. Pani Andersen prawie codziennie siadywała na schodkach, a ja za każdym razem biegałem po lornetkę i trzepałem konia.
* Już kilka lat wcześniej uznałem, że religią nie ma co sobie głowy zawracać. Jeżeli głosiła prawdę, to albo robiła z ludzi głupków, albo tylko głupki nabierały się na ten bajer. A jeżeli była jednym wielkim kłamstwem, to głupki tym bardziej wychodziły na głupków.
* Kiedy tak siedziałem nad flaszką, zacząłem myśleć o samobójstwie, ale czułem jakąś dziwną sympatię do swojego ciała, do życia. Jedno i drugie było całe pokancerowane, ale za to moje. Patrzyłem w lustro nad komodą i uśmiechałem się do siebie, myśląc: „Skoro już masz odejść, to równie dobrze możesz zabrać ze sobą dziesięciu albo i dwudziestu…”.
* Kto miał więcej niż dziesięć karniaków i nie zdążył odpracować, nie zdawał do następnej klasy. Mnie tam było wszystko jedno, czy zdam, czy nie. Nie mój problem. Mogę tak całe życie kiblować, coraz starszy i coraz większy. W końcu wszystkie dziewczyny będą moje.
* Na samą myśl, że muszę kimś zostać, ogarniał mnie nie tylko strach, ale wręcz mdłości. Nie mogłem znieść myśli, że zostanę prawnikiem, radnym, inżynierem czy czymś takim. Ożenię się, będę miał dzieci, dam się złapać w strukturę rodzinną. Codziennie będę chodził do pracy i wracał. Niemożliwa sprawa. Robić to i owo, załatwiać jakieś proste drobiazgi, brać udział w rodzinnych piknikach, Gwiazdkach, Czwartych Lipca, Dniach Pracy, Dniach Matki… czy człowiek rodzi się tylko po to, żeby znosić takie rzeczy, a potem umrzeć? Wolałbym już zmywać gary, wracać do jakiejś klitki i samotnie upijać się do snu.
* Nawet nie wiedziałem, czy jestem nieszczęśliwy. Byłem taki zgnębiony, że na nieszczęście nie starczało już miejsca.
* Nie ciekawiła mnie historia światowa, tylko moja własna. Jaki to wszystko szajs. Rodzice rządzą człowiekiem, póki dorasta, ciągle mu szczają na głowę. A jak już jest gotów stanąć na własnych nogach, zgłaszają się tacy, co chcą go wpakować w mundur, żeby można mu było odstrzelić jaja. Wino smakowało wspaniale. Nalałem sobie jeszcze. Wojna. Przecież byłem prawiczkiem. Miałbym dać sobie odstrzelić fiuta ku chwale ojczyzny, zanim się choćby dowiem, jak to jest z kobietą? Albo przejadę się własnym wozem? Czego właściwie bym bronił? Kogoś innego. Kogoś, kto sra na moje bezpieczeństwo. Ludzie zawsze ginęli na wojnach i jakoś to nie zapewniło pokoju.
* Nie miałem żadnych zainteresowań. Nic mnie nie obchodziło. Zupełnie nie wiedziałem, jak się wywinąć z tego wszystkiego. Inni umieli przynajmniej delektować się życiem. Jakby rozumieli coś, czego ja nie rozumiałem. Może miałem jakiś brak. Niewykluczone. Często czułem, że jestem gorszy. Chciałem się tylko od nich odczepić. Ale nie było dokąd pójść. Samobójstwo? Jezus Maria, jeszcze jedna robota do odwalenia. Miałem ochotę przespać pięć lat, ale mi nie dawali.
* Nie widziałem szans, żeby kiedykolwiek zgrać się z resztą ludzi. A gdybym tak został mnichem? Udawałbym, że wierzę w Boga, mieszkałbym w jakiejś pakamerce, grałbym na organach i na okrągło upijałbym się winem mszalnym. Nikt by się do mnie nie przypierdalał.
* Matka płakała. Na mój widok zerwała się, podbiegła i chwyciła mnie w ramiona. Zaprowadziła mnie do mojego pokoju i posadziła na łóżku. – Henry, kochasz mamę? – spytała. Właściwie to jej nie kochałem, ale miała strasznie smutną minę, więc skłamałem, że kocham.
* Ojciec nie lubił ludzi. Mnie też nie lubił.
* Pierwszy raz się pierdoliłem, jak miałem siedem lat. – To jeszcze nic. Ja się pierdoliłem, jak miałem cztery lata. – Nie żałuj sobie, Rudy. Jak już wciskać kit, to na całego! – Zaciągnąłem jedną małą pod ganek. – Stanął ci? – Mowa. – A spuściłeś się? – Chyba tak. Coś tam pociekło. – Jasne, Rudy. Naszczałeś jej do pizdy.
* Poszedłem do sypialni. Do swojej sypialni. Najlepsze w niej było to, że stało tam łóżko. Lubiłem leżeć w nim godzinami, nawet w dzień. Kładłem się i podciągałem kołdrę pod brodę. Dobrze się wtedy czułem. Nic się nie działo, nie było ludzi ani nic. Matka często przyłapywała mnie w łóżku za dnia. – Wstawaj, Henry! Chłopcu w twoim wieku to szkodzi, jak się wyleguje przez cały dzień! No, wstawaj! Rób coś! Ale ja nie miałem nic do roboty.
* Póki człowiek ma wino i papierosa, jakoś sobie poradzi.
* Sęk w tym, że wciąż trzeba wybierać mniejsze zło, a cokolwiek by się wybrało, inni zawsze skrawają z człowieka kolejny plasterek i wreszcie nic nie zostaje. Większość ludzi w wieku dwudziestu pięciu lat jest skończona. Cały naród cholernych dupków, którzy prowadzą auta, jedzą, mają dzieci i wszystko robią najgorzej jak tylko można – chociażby to, że w wyborach prezydenckich głosują na tego kandydata, który najbardziej przypomina ich lustrzane odbicie.
* Straszne! Nic dziwnego, że trzymają to w tajemnicy. I pomyśleć, że wszyscy to robią! Nauczyciele, dyrektor, po prostu wszyscy! Co za głupota. Ale kiedy pomyślałem, że mógłbym to zrobić z Lilą Jane, wcale mi się ten pomysł nie wydał taki głupi.
** Opis: o [[seks]]ie.
* – Ten mały chłopiec to Henry?<br />– Tak.<br />– Patrzy i nic nie mówi.<br />– Tak żeśmy go nauczyli.<br />– Cicha woda brzegi rwie.<br />– On tylko rwie ubrania.
* Tylko picie ratowało człowieka przed wiecznym otępieniem i poczuciem, że jest się do niczego. Przez resztę czasu życie stale tylko kłuło i szarpało. Nie widziałem w nim nic ciekawego, nic a nic. Ludzie byli ostrożni, tkwili w wąsko zakreślonych ramach. Nie mieściło mi się w głowie, że do końca życia mam się zadawać z takimi piździelcami. Boże, mieli sraki, narządy płciowe, usta i pachy. Srali, gadali i byli drętwi jak końskie łajno. Dziewczyny z daleka mogły się podobać, kiedy słońce podświetlało ich sukienki i włosy. Ale wystarczyło podejść bliżej i posłuchać, co im wycieka ustami z mózgownic. Człowiek miał wtedy ochotę złapać pistolet maszynowy, wykopać sobie ziemiankę i już z niej nie wychodzić.
* W końcu nadszedł dzień rozdania świadectw. Odbył się z tej okazji bal w sali gimnastycznej dziewczyn. (…) Stanąłem w ciemnościach, zajrzałem przez okno zasłonięte siatką i dopiero się zdziwiłem. Dziewczyny wyglądały bardzo dorośle, po prostu prześlicznie. Miały na sobie długie suknie i wszystkie były piękne. Ledwo je poznałem. Chłopcy w smokingach też wyglądali ekstra. Tańczyli wyprostowani, każdy z dziewczyną w objęciach, i wtulali twarze we włosy partnerek. (…) Partnerzy rozmawiali bez żadnego skrępowania. Wszystko odbywało się normalnie i kulturalnie. Gdzie oni się nauczyli rozmawiać i tańczyć? Nie umiałem ani jednego, ani drugiego. Każdy człowiek umiał coś, czego ja nie potrafiłem. Dziewczyny były ładne, chłopcy przystojni. Bałbym się choćby spojrzeć na którąś z tamtych dziewczyn, a co dopiero być z nią blisko. Nie było mowy, żebym popatrzył dziewczynie w oczy albo zatańczył.
* Zauważyłem, że na obu krańcach drabiny społecznej – wśród bogaczy i zupełnych nędzarzy – szaleńcy często mogą się swobodnie poruszać. Zdawałem sobie sprawę, że brak mi którejś klepki. Od dzieciństwa wiedziałem, że jestem dziwny. Jakby sądzone mi było zostać mordercą, bandytą, świętym, gwałcicielem, mnichem, pustelnikiem. Potrzebowałem odosobnienia, kryjówki.
* Z dziewczynami nigdy nie szło mi łatwo, ale odkąd dostałem trądziku, w ogóle przestało iść. Oddzieliła mnie od nich jeszcze większa przepaść. A niektóre były takie piękne. Te ich sukienki, włosy, oczy, i to, jak stały w grupkach. Przejść się po południu ulicą z którąś z nich, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Myślę, że bardzo by mnie to wtedy cieszyło.
==''Zapiski starego świntucha''==
<small>(tłum. Jacek Lachowski)</small>
* Bogobojni pragną mi wmówić, że zgrzeszyłem, bo urodziłem się człowiekiem, a nie kto inny jak właśnie ludzie jakiś czas temu uczynili coś pewnemu Jezusowi Chrystusowi. nie zamordowałem ani Chrystusa, ani Kennedy’ego i, o ile mi wiadomo, nie uczynił tego również gubernator Reagan, a to znaczy, że jesteśmy kwita.
* Bóg zszedł ze swojej gałęzi, zabrał ze sobą węża i tę głupią cipę Ewę, a jego miejsce na drzewie zajął Karol Marks i teraz ciska w was złotymi jabłkami.
* jeśli jakiś facet umrze w łóżku, rżnąc jakąś cizię, musi reszta przestać kopulować? jeśli jakiś nieobywatel wpadnie w szał, musi się resztę obywateli traktować jak obłąkanych? jeśli ktoś zabił Boga – czy to oznacza, że ja chciałem zrobić to samo?
* Jeśli naprawdę chcecie się czegoś nauczyć, to nie czytajcie Marksa – to bardzo, ale to bardzo zaschłe gówno. o jedno was proszę: uczcie się duszy. Marks to czołgi na ulicach Pragi. nie dajcie się złapać w ten sam sposób. czytajcie po pierwsze Céline’a – najlepszego pisarza od 2000 lat. OBCY Camusa też, rzecz jasna, musi się w tym znaleźć, tak jak ZBRODNIA I KARA. BRACIA KARAMAZOW. wszystko Kafki, wszystkie utwory nieznanego nikomu pisarza o nazwisku John Fante. opowiadania Turgieniewa. unikajcie Faulknera, Szekspira, a w szczególności George’a Bernarda Shawa – najbardziej nadętego fantasty wszech czasów.
* Ktokolwiek wymyślił tę grę, wymyślił prawdziwy majstersztyk, załóżmy, że to Bóg – od dawna zasługiwał na strzał między oczy; tylko że ten drań nigdy się nie pokazuje i trudno Go zdybać i wziąć na muszkę. Era Zamachowców ominęła najgrubszą rybę ze wszystkich, jakiś czas temu prawie dopadli Syna, ale ten wyśliznął się jak piskorz i do dziś musimy w łazience, na śliskiej podłodze, lecieć na ryja. Duch Święty? ten się nigdy nie pokazał: rozparł się wygodnie i teraz z całym spokojem wyciera sobie kutasa – najbardziej cwany z całej trójki.
* Możecie wyobrazić sobie świat w roku pańskim 2010? jasne, że wszystko zależy od tego, jaki użytek zrobi się z Bomby, ale przypuszczam, że mimo to ludzie nadal będą robić jajecznicę na śniadanie, mieć problemy z seksem, pisać wiersze. i popełniać samobójstwa.
* Myślę, że było to w 1954, gdy po raz ostatni naprawdę próbowałem się zabić. mieszkałem wówczas w pokoju na trzecim piętrze w jednej z czynszowych kamienic przy North Mariposa Avenue i któregoś dnia zamknąłem wszystkie okna i w kuchence i w piekarniku odkręciłem gaz – nie zapalając go, rzecz jasna. potem wyciągnąłem się na łóżku. syk ulatniającego się gazu ma w sobie coś niesłychanie uspokajającego – zasnąłem. i byłoby mi się nawet udało, gdyby nie to, że od wdychania gazu dostałem takiego bólu głowy, że się obudziłem. wstałem, wybuchnąłem śmiechem i powiedziałem do siebie: „ty idioto, przecież ty wcale nie chcesz się zabić!” i zakręciłem gaz i pootwierałem okna. nie mogłem przestać się śmiać – to było coś jak stary dobry kawał. a potem nie chciała zadziałać piezoelektryczna zapalniczka – wystarczyłaby iskierka, a za jednym dmuchnięciem przeniósłbym się z mego cennego padołu wprost do Piekła.
* Myślę, że odciąć facetowi skrzydła to tak samo, jakby odciąć mu fiuta.
* – WŁAŚNIE ZABIŁEM OJCA. – ZABIŁEŚ OJCA? – SŁYSZAŁEŚ O KIMŚ TAKIM JAK JEZUS CHRYSTUS? – JASNE! – NO WIĘC, NA DWORZEC AUTOBUSOWY!
==''Gdy kota nie ma, myszy harcują''==
<small>(ang. ''The Captain is out to Lunch and the Sailors Have Taken Over the Ship''; tłum. [[Jacek Szafranowicz]])</small>
* Dinozaury wyginęły ponieważ po zjedzeniu wszystkiego co było, zaczęły zżerać się wzajemnie aż został jeden sukinsyn który zdechł z głodu.
** Zobacz też: [[dinozaury]]
* Jak Dostojewski obcinał swoje paznokcie? Jak van Gogh? Jak Beethoven? Obcinali? Nie wierzę. Kiedyś pozwalałem Lindzie obcinać swoje. Wykonywała kawał dobrej roboty – czasem jednak zachaczała o skórę. Jeśli chodzi o ból to miałem go dość w swoim życiu. Wszelkiego rodzaju.
* Mam tutaj mały balkon; przez otwarte drzwi widzę stąd światła samochodów na Harbor Freeway wiodącej na południe. Ten ciąg świateł nie ma końca. Ci wszyscy ludzie. Co oni robią? O czym myślą? Wszyscy umrzemy, wszyscy co do jednego, co za cyrk! Już sam ten fakt powinien wzbudzać w nas miłość do siebie nawzajem, ale tak się nie dzieje. Jesteśmy udręczeni i przygnieceni codziennymi bzdetami, bez reszty zżarci przez błahostki.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nie mam nic przeciwko zejściu do mogiły… ale nie w tym roku, dobra?
* Powinienem się wysilić i obciąć w końcu te paznokcie. Tak wiem, że ludzie zdychają na raka albo śpią na kartonach na ulicach, a ja tu smucę o paznokciach.
* Samobójstwo wydawało się takim dobrym pomysłem. Sam nawet próbowałem kilka razy; nie udało mi się, ale byłem blisko, przyłożyłem się parę razy. Teraz mam prawie 72 lata.
* W następnym wcieleniu chcę być kotem. Spać 20 godzin na dobę i czekać na michę; pałętać się tu i ówdzie i lizać po tyłku.
==''Fragmenty winem poplamionego notatnika''==
<small>(tłum. Robert Sudół)</small>
* Ciągle musiałem wykonywać różne prace w domu i na podwórzu i dostawałem lanie, jeśli obowiązków tych nie wypełniłem idealnie, w stu procentach. Wyglądało na to, że nigdy nie wypełniam ich idealnie. Dostawałem jedno lanie dziennie. W sobotę dwa razy musiałem kosić trawniki – raz w jedną stronę, raz w drugą – przycinać i strzyc zewnętrzne krawędzie, a potem podlać oba trawniki i wszystkie kwiaty.
* Gdybym tylko umiał przestrzelić sobie łeb z czterdziestkipiątki.
* Jeśli nie chciałem się czegoś uczyć, to się nie uczyłem. Czasem chodziło o twarz nauczyciela; innym razem po prostu o samą nudę nauki w szkole. Nie nauczyłem się nut, nie nauczyłem się zasad gramatyki, nie nauczyłem się algebry. To była tylko kolejna cholerna harówa. Na ogół dostawałem mierne stopnie, czasem najgorsze. Zawsze uważano, że jestem czemuś winien – nigdy jednak nie wytłumaczono mi dokładnie w czym rzecz – i często za karę musiałem zostawać po lekcjach w szkole.
* Kiedy już miałem się spuścić, chwyciłem Karyn za tyłek i rozwarłem szeroko pośladki. A potem sięgnąłem nad głową Niny, znalazłem twarz Karyn, jej usta, i ją pocałowałem, rozwierając jak najbardziej jej tyłek, gdy strzelałem nasieniem w cipie Niny.
* Mój tyłek i uda bez przerwy pokrywał gąszcz pręg i siniaków. Gdy wzywano mnie na kolację – z trudem potrafiłem coś przełknąć – pozwalano mi usiąść na jednej poduszce. Gdy lanie było szczególnie mocne, mogłem czasem użyć dwóch. Z powodu bólu musiałem w nocy spać na brzuchu. I choć pewnego pięknego wieczoru jako siedemnastolatek znokautowałem ojca jednym ciosem, a wiele lat później go pochowałem, wciąż mam zwyczaj spać w ten sposób.
* Policjanci pytają, z czego żyjesz?, a nie dlaczego żyjesz?
* Samobójstwo było moją najsilniejszą bronią. Myśl o nim oznaczała przestrzeń; myśl, że klatka nie jest do końca zamknięta, dodawała mi siły, by w tej klatce wytrzymać.
* Wciąż miałem marne widoki na życie, więc brzytwa, gaz, most i trutka na szczury od Thomasa Chattertona ciągle wpraszały się z pomocą.
* – Zabiję cię – powiedział. – Mam skłonności samobójcze – odparłem. – Wal śmiało.
==''Listonosz''==
<small>(tłum. Marek Fedyszak)</small>
* A CO TY MOŻESZ MIEĆ PRZECIWKO TYŁKOM I DUPOM! TY MASZ TYŁEK, I JA GO TEŻ MAM! ŁAZISZ PO TYCH SKLEPACH I KUPUJESZ STEKI, ONE TEŻ KIEDYŚ MIAŁY DUPY I TO JAKIE! TE DUPIASTE STWORZENIA POKRYWAJĄ CAŁY GLOB! NIE JEST KŁAMSTWEM NAWET I TO, ŻE I DRZEWA MAJĄ DUPY! MAJĄ! TYLKO MY ICH NIE POTRAFIMY ODNALEŹĆ! JESIEŃ BYŁABY NAJLEPSZĄ PORĄ, BO WTEDY GUBIĄ ONE LIŚCIE! TWÓJ TYŁEK, MOJA DUPA, CAŁY ŚWIAT SKŁADA SIĘ TYLKO Z TAKICH UDUPIONYCH I Z TYŁKAMI!!! PREZYDENT TEŻ MA TYŁEK I ŚMIECIARZ TEŻ! SĘDZIA I MORDERCA TEŻ MUSZĄ MIEĆ PO JEDNYM… NAWET TEN Z CZERWONĄ SZPILKĄ DO KRAWATA TEŻ MA, A JAKŻE!!!
* Bóg, czy coś podobnego, tworzy bez przerwy kobiety i wyrzuca je na ulice. Jedna ma za duży tyłek, druga za oszczędnościowe cycki, są bardzo szalone i mniej zwariowane, religijne i te, co wróżą z fusów, takie, które nie trzymają na wodzy swoich „wiatrów,” a także z za długimi nosami czy zbyt szczupłymi udami… Ale od czasu do czasu pojawia się istota… boska? Kobieta pękająca w szwach… seks – maszyna, przekleństwo, początek i koniec Wszechrzeczy.
* Ten karzeł był ożeniony z niebywale piękną blondynką, a tej pięknej osobie, jak była małolatą, utknęła w cipie butelka Coca-Coli. Musieli więc iść do lekarza, i jak to już jest w takich zadupiach, wszyscy nagle wszystko wiedzieli. Biedną dziewczynę przestano nagle dostrzegać, a karzeł się nad nią ulitował. Jak to karzeł! I w ten sposób wpadła mu w ręce wyjątkowej urody osoba, której by nigdy nie dostał.
* Życie może być cudowne. I tych jego cudowności było mi zawsze za mało.
==''Szmira''==
<small>(tłum. Tomasz Mirkowicz)</small>
* Czasem patrzę na swoje dłonie i wiem, że mógłbym być wielkim pianistą albo kimś. A co robiły w życiu moje dłonie? Drapały jaja, wypisywały czeki, wiązały sznurowadła, naciskały spłuczkę kibla itd. Zmarnowałem swoje dłonie. I swój umysł.
* Człowiek rodzi się po to, żeby umrzeć. Co to właściwie oznacza? Zbijanie bąków i czekanie. Czekanie na właściwy pociąg. Czekanie na parę dużych cycków w sierpniową noc w pokoju hotelowym w Las Vegas. Czekanie, aż mysz zacznie śpiewać. Czekanie, aż wężowi wyrosną skrzydła. Zbijanie bąków.
* Detektyw bez gnata to jak Casanova bez kondona.
* Gdybyśmy mieli gadające wątroby, nie potrzebowalibyśmy klubów Anonimowych Alkoholików.
* Każdy sam stwarza sobie piekło.
* Kiosk był tu, odkąd pamiętam. Przypomniało mi się, jak 20 czy 30 lat temu stałem przy nim z 3 prostytutkami. Potem zabrałem je do siebie i jedna z nich zaczęła masturbować mojego psa. Uważały, że to zabawne. Były pijane i na prochach. Później któraś poszła do łazienki, upadła, rąbnęła łbem o brzeg umywalki i zakrwawiła mi całe mieszkanie.
* Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna.
* Ojciec ostrzegał mnie, że wyrosnę na nieudacznika. Sam był nieudacznikiem. Złe geny.
* Pominę resztę dnia i wieczór, nic ciekawego się nie działo, nie ma o czym gadać.
* Postanowiłem zostać w łóżku do południa. Może do tego czasu szlag trafi połowę świata i życie będzie o połowę lżejsze.
* Seks był pułapką, potrzaskiem. Dobrym najwyżej dla zwierząt. Nie byłem głupi, żeby tracić czas na takie dyrdymały.
* Straciłem wątek, zacząłem się gapić na jej nogi. Zawsze najważniejsze są dla mnie nogi. Były pierwszą rzeczą, jaką ujrzałem, kiedy się rodziłem. Wtedy starałem się wydostać. Od tego czasu ciągle pcham się w przeciwnym kierunku, ale wyniki mam raczej mizerne.
* Stary ostrzegał mnie, że skończę trzepiąc konia na cudzym ganku w Arkansas. Mogłem jeszcze to zrobić.
* Zęby. Co to za paskudne ustrojstwa. Ale jakoś musimy jeść. Jemy i jemy. Jesteśmy obrzydliwi, skazani na swoją nędzną egzystencję. Jemy, pierdzimy, drapiemy się, uśmiechamy i obchodzimy święta.
* Żyje się raz, no nie? Chyba że jest się Łazarzem. Biedny skurwiel, musiał zdychać 2 razy.
==Cytaty z wierszy i wypowiedzi==
* byłaś największym wynalazkiem<br />na świecie<br />póki nie<br />spuściłaś mnie z wodą<br />klozetu.
** Źródło: ''łóżka, ubikacje, ty i ja''
* Chodziłem do najgorszych barów,<br />mając nadzieję, że mnie<br />zabiją.<br />ale jedyne, co mogłem zrobić, to<br />znów się upić.
** ''I went to the worst of bars<br />hoping to get<br />killed.<br />but all I could do was to<br />get drunk<br />again.'' (ang.)
** Źródło: ''dzieciak-samobójca'' (ang. ''the suicide kid'')
* – Chyba mam ochotę się napić.<br />– Prawie wszyscy mają taką ochotę, tylko o tym nie wiedzą.
* co jest główną inspiracją dla pańskiej poezji?<br />dupczenie.
** Źródło: ''co je najbardziej niepokoi''
* – Czy nienawidzi pan ludzi w ogólności?.<br />– Nie, dokładnie przeciwnie. Ale jak powiedziałem, nienawidzę tłuszczy. Tłum to gówno, a im większy tłum, tym bardziej to gówno śmierdzi. Weźmy dwunastu facetów w barze, pijących i robiących sobie żarty. Zniesmaczają mnie, nie mają tożsamości, żadnego życia. Ale weźmy każdego z tych dwunastu facetów osobno, posłuchajmy co ma do powiedzenia, sprawdźmy, co go martwi – i mamy unikalną istotę ludzką. Dokładnie o tym jest moje pisanie. I również o tym, że musi być coś jeszcze. Jestem marzycielem, chciałbym lepszego świata. Ale nie wiem, jak go ulepszyć. Polityka nie jest sposobem na to. Rząd nie jest sposobem na to. Nie znam sposobu. Mierzi mnie tylko, że mężczyźni i kobiety muszą żyć tak, jak żyją. Jest to bolesne dla nich, jest też bolesne dla mnie, ale nie znam drogi wyjścia. Więc wszystko co mogę, to pisać o tym, jak to boli.
** Źródło: wywiad Rona Blundena, „The Paris Metro” 11 października 1978, s. 15–16, za: ''Charles Bukowski. Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania 1963–1993'', 2018.
* czy zamiast usuwać zarost<br />nie lepiej usunąć się ze świata?
** Źródło: ''99 do jednego''
* Gdy duch słabnie pojawia się forma.
** Źródło: tom poezji ''Play the Piano Drunk/Like a Percussion Instrument/Until the Fingers Begin to Bleed a Bit'' (1979)
* ja myślę, że jeśli ludzie<br />nie potrafią pokochać czyichś<br />odbytów<br />i pierdów<br />i gówien<br />i okropnych miejsc<br />tak jak kochają<br />te dobre<br />miejsca<br />to nie<br />kochają się w pełni.
** Źródło: ''Najlepszy wiersz miłosny na jaki w tej chwili mnie stać''
* jest niebieski ptaszek w moim sercu który<br />chce się wyrwać<br />ale zalewam się wiskaczem i zaciągam szlugiem<br />i kurwy i barmani<br />i sprzedawcy<br />nic nie wiedzą<br />o jego<br />istnieniu.<br />(…)<br />i śpimy razem w ten<br />sposób<br />wraz z naszym<br />tajemnym paktem<br />i to na tyle poruszające aby człowiek się<br />rozpłakał, ale ja<br />nie płaczę, a<br />ty?
** ''there’s a bluebird in my heart that<br />wants to get out<br />but I pour whiskey on him and inhale cigarette smoke<br />and the whores and the bartenders<br />and the grocery clerks<br />never know that<br />he’s<br />in there.<br />(…)<br />and we sleep together like<br />that<br />with our<br />secret pact<br />and it’s nice enough to<br />make a man<br />weep, but I don’t<br />weep, do<br />you?'' (ang.)
** Źródło: ''Bluebird'' (tłum. [[Jacek Szafranowicz]])
* każdy facet musi zdać sobie sprawę<br />że to wszystko może zniknąć w<br />jednej chwili:<br />kot, kobieta, praca,<br />przednia opona,<br />łóżko, ściany, pokój;<br />wszystkie rzeczy<br />najpotrzebniejsze do życia,<br />łącznie z miłością,<br />spoczywają na fundamentach z piasku (…)
** Źródło: Charles Bukowski, pociągnij za sznurek, a poruszy się kukiełka, Płonąc w wodzie, tonąc w ogniu wyd. Noir sur Blanc, Warszawa 2004, tłum. [[Piotr Madej]]<br />[https://web.archive.org/web/20230405134110/http://www.newsweek.pl/bukowski---o-wszystkim--co-moze-zniknac,45931,1,1.html newsweek.pl]
* kiedy czasami dostaniesz od życia<br />porządnie w dupę<br />nieraz żałujesz, że nie jesteś żurawiem<br />stojącym na jednej nodze<br />w niebieskiej wodzie
** Źródło: ''o żurawiach''
* Kiedy dysponowałem tanim winem, nie chodziłem do biblioteki. Warto było tam iść, kiedy nie miało się nic do picia i do jedzenia, a właścicielka kamienicy upominała się o zaległy czynsz. W bibliotece można było przynajmniej korzystać z bezpłatnych toalet.
** Źródło: przedmowa Bukowskiego do książki Johna Fante ''Pył''
* kochałem cię<br />jak mężczyzna kocha kobietę, której nigdy nie dotknął,<br />z którą tylko koresponduje i trzyma jej fotografie. kochałbym cię<br />bardziej, gdybym siedział kiedyś w jakimś pokoiku, robił sobie<br />skręta i słuchał jak sikasz w łazience,<br />ale nic takiego się nie stało.
** Źródło: ''prawie całkiem zmyślony wiersz''
* leżeliśmy w łóżku<br />piliśmy wino, szampana, paliliśmy, braliśmy<br />prochy całymi garściami<br />a ja (czując się gówniano i podle)<br />próbowałem wygrzebać się z awantury, co przyjęła<br />zły obrót.
** Źródło: ''znieczulić dupę, mózg i serce''
* Ludzkość, nie, od początku coś z nią było nie tak. Mam takie uczucie, że ludzie wszystko zaprzepaścili. I to nie z życiem coś nie gra, tylko z ludźmi. Drzewa mi nie przeszkadzały, koty mi nie przeszkadzały, słońce mi nie przeszkadzało. To ludzkość nawaliła, to mi przeszkadzało.
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/aktualnosci/6246/to-szalenstwo-to-totalne-szalenstwo-wywiad-z-charlesem-bukowskim lubimyczytac.pl]
* ma wysokie obcasy<br />i wysoki procent<br />alkoholu<br />we krwi
** Źródło: ''Sandra''
* miałem 7-letnią córeczkę<br />i byłem pewien że ona nie chce<br />bym był martwy<br />w przeciwnym razie nie miałoby to znaczenia.
** Źródło: ''W nocy gdy miałem umrzeć''
* miałem 9 kotów, od deszczu dostawały kota.
** Źródło: ''niedoszły gracz''
* Miłość, to jakby zobaczyć mgłę o poranku, kiedy się przebudzisz a słońce jeszcze nie wzeszło. To trwa właśnie tę krótką chwilę a potem się wypala. Miłość jest mgłą, która się spala wraz z pierwszym brzaskiem rzeczywistości.
** Źródło: film ''Bukowski: Born into this'', 2003
* miłość ulatnia się – pomyślałem<br />wracając do<br />łazienki – nawet szybciej<br />niż wilgoć ze spermy.
** Źródło: ''koniec krótkiego romansu''
* mój przyjaciel Eddie ją pocieszał.<br />a potem zabrał do domu i przeleciał.
** Źródło: ''równy gość''
* mówiąc szczerze jedna młoda dupa zmazałaby wszystek mój żal.
** Źródło: ''chciałem obalić rząd ale powaliłem tylko cudzą żonę''
* musisz wypierdolić bardzo wiele kobiet<br />pięknych kobiet<br />i napisać parę przyzwoitych wierszy miłosnych.
** ''you’ve got to fuck a great many women<br />beautiful women<br />and write a few decent love poems.'' (ang.)
** Źródło: ''jak zostać wielkim pisarzem'' (ang. ''how to be a good writer'')
* Napalam się jak cholera przez wszystko, co robisz… rzucanie gliną w sufit… ty dziwko, gorąca sekutnico, ty cudowna cudowna kobieto… dałaś nowe wiersze, nową nadzieję i nowe sztuczki temu staremu psu, kocham cię, włoski twej cipki, które czułem pod palcami, wnętrze twojej cipki, wilgotne, ciepłe, które czułem palcami, ty przy lodówce, masz taką wspaniałą lodówkę, twoje włosy opadające dziko w dół, ty, dzikie ptaszysko w tobie, twoja dzikość, podniecająca, lubieżna, cudowna… obracanie się za twoją głową, próbując uchwycić twój język moimi ustami, moim językiem… byliśmy w Burbank i byłem zakochany, ultramarynową miłością, moja ty dobra cholerna bogini, wodzisz mnie na pokuszenie, moja dziwko, moja, moja, moja, moja pulsująca, oddychająca pizdo z Edenu, kocham cię… i twoją lodówkę, i kiedy objęci siłowaliśmy się, ta rzeźbiona głowa, obserwująca nas z lirycznym, cynicznym, miłosnym uśmieszkiem, rozpalała… Pragnę cię, Pragnę cię, Pragnę CIĘ CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/sprosne-namietne-oniryczne-5-listow-milosnych-slynnych-pisarzy/ booklips.pl]
* – (…) nawet ''Cantos'' Pounda raczej nie powstrzymałby człowieka przed popełnieniem samobójstwa, a jaki pożytek ze Sztuki, jeśli nie może pomóc człowiekowi dalej żyć? Jak pożytek z…<br />– Słuchaj, Bukowski, myślę, że mamy wystarczająco dużo jak na ten raz. Ale czy wydaje się panu, że pańskie pisanie pomogło ludziom dalej żyć?<br />– Pomogło mi dalej żyć.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* Nie czekaj na dobrą kobietę. Ona nie istnieje. Są kobiety, które potrafią sprawić, że poczujesz więcej dzięki ich ciałom i duszom, ale to są dokładnie te same kobiety, które wbiją w ciebie nóż na oczach tłumu.
** ''Don’t wait for the good woman. She doesn’t exist. There are women who can make you feel more with their bodies and their souls but these are the exact women who will turn the knife into you right in front of the crowd.'' (ang.)
** Źródło: list do Stevena Richmonda (Opublikowany w Charles Bukowski: Locked in the Arms of a Crazy Life)
* Nie dupczyłem do 24 roku życia. Nie byłem ładnym gościem, nie miałem żadnych pieniędzy, byłem menelem. Nigdy nie byłem na szkolnym balu, ani na niczym podobnym. Byłem wyrzutkiem.
** Źródło: wywiad z 1983 dla niemieckiego wydania „Cosmopolitan”
* nie mogłem strawić ani rodziców ani jedzenia.
** ''couldn’t digest my parents or the food.'' (ang.)
** Źródło: ''kupa''
* nie poproszę pana o seks<br />jeśli pan nie poprosi mnie pierwszy…<br />możecie być pewni, że wyrzuciłem ten list do kosza natychmiast.
** Źródło: ''nic za darmo''
* nie wiem, ile butelek piwa<br />wypiłem czekając, aż rzeczy<br />przybiorą lepszy obrót.<br />nie wiem, ile wina i whisky<br />i piwa<br />przede wszystkim piwa<br />wypiłem po<br />kłótniach z kobietami.
** Źródło: ''piwo''
* Niedziele zabijają więcej ludzi niż bomby.
** ''Sundays kill more people than bombs.''(ang.)
** Źródło: [https://www.azquotes.com/quote/850085 azquotes.com]
* Niewolnictwo nigdy nie zostało zniesione, po prostu zostało rozciągnięte na wszystkie kolory.
** Źródło: Zbiór korespondencji Bukowskiego ''Reach for the Sun. Selected letters 1978–1994 vol. 3''
* no i za tydzień<br />skończę<br />55 lat.<br />o czym będę<br />pisać<br />kiedy już<br />nie będzie mi rano<br />stawać?
** Źródło: ''grzeczny staruszek''
* oddałbym dziś wieczór<br />wszystko<br />za pieszczącą mnie kobiecą dłoń.
** Źródło: ''modlitwa w złą pogodę''
* Ośmiogodzinna praca to jedna z najgorszych zbrodni wyrządzonych ludzkości. Człowiek oddaje swoje życie dla funkcji, która go nie interesuje. Ta sytuacja odrzucała mnie tak bardzo, że pchała mnie ku piciu, głodowi, dzikim kobietom, po prostu jako alternatywie. Ideałem, dla kogoś takiego jak ja, jest zarabiać na życie pisaniem, kreatywnością. Odkryłem, że nie mogłem tak robić do wieku pięćdziesięciu lat, gdy zacząłem zarabiać ledwie w sam raz, by przetrwać bez ośmiogodzinnej roboty. Na całe dla mnie szczęście, oczywiście, bo w tamtym czasie pracowałem dla Poczty Stanów Zjednoczonych i większość nocy trwała jedenaście i pół godziny, a większość dni wolnych była odwołana. Byłem bliski obłędu, a moje całe ciało było takim kłębkiem nerwów, że dotknięcie mnie w niemal dowolne miejsce mogło wywołać mój krzyk, i miałem wielki problem z podnoszeniem ramion i obracaniem głową. Rzuciłem tę robotę przy pięćdziesiątce, a pisanie zdawało się odtąd być w lepszej formie.
** Źródło: wywiad Jaya Dougherty’ego, „Gargoyle” 35, 1988, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* owszem, romantyk ze mnie, przesadnie sentymentalny,<br />uprawiam cos w rodzaju kultu bohaterów<br />i nie będę się za to kajał.<br />ale wielbię Hemingwaya<br />gdy u kresu wytrzymałości<br />wtyka sobie lufę strzelby w drżące usta;<br />i myślę, jak Van Gogh odciął sobie kawałek ucha dla kurwy<br />a potem wykończył się w szczerym polu;<br />a znów Chatterton wypił truciznę na szczury<br />(nadzwyczaj bolesna śmieć nawet dla plagiatora).
** Źródło: ''choroba?''
* pewien przyjaciel napisał mi o twoim<br />samobójstwie<br />3 albo 4 miesiące po nim. gdybym cię spotkał<br />pewnie bym cię skrzywdził albo ty byś skrzywdziła<br />mnie. tak było najlepiej.
** Źródło: ''prawie całkiem zmyślony wiersz''
* pijany piszę o 3 w nocy<br />wiersze<br />teraz ważne by było<br />mieć jakąś<br />ciasną pizdę
** Źródło: ''taki sam wariat jak zawsze''
* podobają mi się<br />pańskie rzeczy, czy mógłbym wpaść<br />i przynieść parę<br />piw?<br />może pan je przynieść<br />ale bez wpadania…
** Źródło: ''jak to możliwe, że jest pan w książce?''
* – (…) po dziesięciu latach niepisania znalazłem gdzieś maszynę i zacząłem pisać te wiersze. Nie wiem dlaczego, wydawało mi się, że wiersze to mniejsza strata czasu.<br />– Niektórzy nadal uważają, że pańskie wiersze to strata czasu.<br />– A co jest stratą czasu? Niektórzy zbierają znaczki albo mordują swoje babcie. Wszyscy tylko czekamy, robimy drobne rzeczy i czekamy na śmierć.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* Popcornowe Ludzisko, naprawdę pierdoli wszystko, Popcornowe ludzisko.
** Źródło: ''na boku po zmroku (szczęśliwego nowego roku)''
* potrzebuję porządnej kobiety<br />bardziej niż tej maszyny do pisania, bardziej<br />niż swojego samochodu, bardziej niż<br />Mozarta; potrzebuję porządnej kobiety tak strasznie, że<br />czuję ją w powietrzu, wyczuwam ją<br />opuszkami palców, widzę chodniki zrobione po to<br />by chodziły po nich jej stopy.
** Źródło: ''ciche czyste dziewczęta w kraciastych sukniach z bawełny…''
* powiedziałbym im, żeby mieli nieszczęśliwy<br />romans, hemoroidy, kiepskie zęby<br />i żeby pili tanie wino.
** Źródło: ''a gdyby pan uczył pisarstwa na uniwersytecie – spytał – co by im pan powiedział?''
* przyciąłem naprawdę krótko<br />paznokieć palca<br />środkowego<br />prawej ręki<br />i zacząłem pocierać jej pizdę
** Źródło: ''jak kwiat na deszczu''
* są to kobiety o świetnym umyśle i<br />ciele, wspaniałe w łóżku i poza nim,<br />rzecz jasna, śmiertelnie<br />niebezpieczne – ale dlaczego wszystkie muszą mieszkać<br />na północy?
** Źródło: ''ser pleśniowy i meksykańskie papryczki''
* Seks jest interesujący, ale nie aż tak ważny. Chodzi mi o to, że nie jest aż tak ważny – z fizycznego punktu widzenia – jak wydalanie. Facet może przeżyć i 70 lat bez jednego numeru, ale umarłby w ciągu tygodnia, gdyby nie był w stanie walnąć klocka.
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* śpij, kochanie, bo<br />choćby nie wiem jak się starali<br />po prostu nie mogliby znaleźć nikogo dokładnie takiego jak ty.<br />i ja<br />też nie mogę.
** Źródło: ''ćma barowa''
* uciekłem swojej czarnej wdowie<br />bo w pajęczynie było<br />zbyt wielu mężczyzn.
** Źródło: ''ucieczka''
* Wbrew pozorom, mam serce.
** Źródło: wywiad z 1983 roku dla niemieckiego wydania Cosmopolitan.
* wczesne posmakowanie śmierci niekoniecznie<br />jest złą rzeczą.<br />trzymaj się z dala od kościołów, barów i muzeów.
** ''an early taste of death is not necessarily<br />a bad thing.<br />stay out of churches and bars and museums.'' (ang.)
** Źródło: ''jak zostać wielkim pisarzem'' (ang. ''how to be a good writer'')
* Weź ślub, miej dzieci… Wspólne święta… Przychodzi babcia: Cześć babciu, wejdź… Cześć… Wiesz… Na pewno nie dałbym sobie z tym rady, zamordowałbym się.
** ''Get married have children… Christmas together… Here comes gramma: Hi gramma, come on in… Hi you… You know… Sure I couldn’t take that, I would have murder myself.'' (ang.)
** Źródło: [https://henrycharlesbukowski.tumblr.com/page/142 henrycharlesbukowski.tumblr.com]
* Wiara jest dobra dla tych, co ją mają. Mnie nią nie obciążajcie. Mam więcej wiary w mojego hydraulika niż w wieczną istotę. Hydraulicy wykonują kawał dobrej roboty. Podtrzymują przepływ gówna.
** Źródło: [https://www.last.fm/pl/music/Charles+Bukowski/+wiki last.fm]
* Wiersze napisane przed wyskoczeniem z ósmego piętra.
** ''Poems Written Before Jumping out of a 8-Storey Window.'' (ang.)
** Opis: tytuł zbioru poezji Charlesa Bukowskiego.
* Większość miast jest do siebie podobna: są tam ludzie, dzielnica biznesowa, burdele, policja, która się ciebie czepia, i paru kiepskich poetów, łażących tu i tam. Może pogoda jest inna, a ludzie mają nieco inny akcent; i tyle. (…) Za to kobiety bardzo się różnią od miast. Jeśli masz szczęście, wszystko będzie dobrze. Z kobietami trzeba mieć szczęście, ponieważ poznaje się je głównie przez przypadek. Jeśli na rogu skręcisz w prawo, spotkasz tę; jeśli skręcisz w lewo, spotkasz drugą. Miłość to rodzaj wypadku. Ludność tryka się o siebie i jakimś sposobem spotyka się dwoje ludzi. Możesz pan powiedzieć, że kochasz jakąś kobietę, ale istnieje kobieta, której nigdy nie spotkałeś, a którą mógłbyś kochać w cholerę mocniej. Dlatego mówię, że trzeba mieć szczęście. Jeśli spotkasz kogoś w pobliżu szczytu możliwości, masz szczęście. Jeśli nie, cóż, skręciłeś w prawo zamiast w lewo albo nie szukałeś odpowiednio długo, albo jesteś zwyczajnym, cholernym pechowcem.
** Źródło: wywiad Roberta Wennerstena, „London Magazine”, grudzień 1974-styczeń 1975, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* wolałbym zagrać w ping-ponga ze zmartwychwstałym duchem hitlera.
** Źródło: ''24 grudnia 1978''
* wolę słuchać muzyki<br />bożonarodzeniowej w lipcu<br />kiedy jakaś kobieta<br />grozi mi<br />śmiercią.<br />wtedy jest mi potrzebna.
** Źródło: ''24 grudnia 1978''
* – Wygląda pan dla nas na „samotnika”, na kogoś, kto nie znosi tłumów, kto nie znosi prawie wszystkiego.<br />– Słuchaj pan, nigdy nie mam dość samotności. Tłum jest zawsze przy mnie – w rzeźni, w fabryce, na wyścigach. Jestem przeciwny niesprawiedliwości wobec każdego pojedynczego człowieka, ale jakoś kiedy zbierzesz tych ludzi w tłum, śmierdzący i pokrzykujący banały, to czasem mam takie poczucie, że bomba atomowa jest największym wynalazkiem człowieka. Jeśli nie wyrwę się z tłumu, nigdy nie dowiem się, kim oni są ani kim ja jestem. Skłaniam się ku temu, jak to robił Jeffers. Za ścianą, ryjąc w niej. Jeśli żyjesz przez czterdzieści pięć lat i to wiesz, możesz pisać przez tysiąc lat.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* wy kobiety macie<br />więcej dziur<br />niż<br />ser szwajcarski
** Źródło: ''Najlepszy wiersz miłosny na jaki w tej chwili mnie stać''
* w szachach jestem pełen poświęcenia<br />także przy cipie i kiedy się kimś opiekuję<br />w kościołach czuję urynę.
** Źródło: ''miłość to piekielny pies''
* w tym kraju<br />niektórzy z nas pierdolą więcej<br />niż umierają<br />ale większość umiera<br />lepiej<br />niż pierdoli
** Źródło: ''łóżka, ubikacje, ty i ja''
* zaczęła się zwijać<br />potem przewróciła się na bok<br />robiła się wilgotna i otwarta<br />jak kwiat na deszczu.
** Źródło: ''jak kwiat na deszczu''
* złote rybki całą noc śpiewają z gitarami,<br />a kurwy zwijają się wraz z gwiazdami,<br />kurwy zwijają się wraz z gwiazdami<br /><br />przykro mi, sir, wpół do piątej zamykamy,<br />twoja matka ma brud za paznokciamy.
** Źródło: ''wiersz rymowany''
* znam tylko kurwy, byłe prostytutki,<br />wariatki.
** Źródło: ''ciche czyste dziewczęta w kraciastych sukniach z bawełny…''
* Zwierzęta nigdy nie martwią się o Niebo i Piekło. Ja też nie. Może dlatego się dogadujemy.
** Źródło: ''Wiersze z ostatniej nocy ziemi''
* żuraw nie może<br />kupić sobie fajnej dupy<br />ani<br />powiesić się w południe<br />w Monterey<br />to jedne z wielu<br />rzeczy<br />które potrafią ludzie<br />nie umieją tylko<br />stać na jednej nodze.
** Źródło: ''o żurawiach''
* Życie jest tak dobre, jak dobrym pozwalasz mu być.
==O Charlesie Bukowskim==
* „Amerykański prozaik, poeta i scenarzysta, jedna z ikon Beat Generation”, pisze dziś nawet polski wydawca Bukowskiego, a ten wierci się pewno niespokojnie w swoim kalifornijskim grobie.
** Autor: Konrad Wrzesiński
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* dlaczego książek bukowskiego<br />nie sprzedają w sex shopach<br />to lepiej nakręca te niedopieprzone<br />małolaty niż hiszpańska mucha<br />czy johimbina
** Autor: [[Zbigniew Derda]]
** Źródło: ''Poemat z Bukowskim. 9.''
* Jestem na werandzie, bo zgubiłem klucz do domu. Odbierz moją książkę, czytam Bukowskiego.
** ''I’m on my porch 'cause I lost my house key. Pick up my book I read Bukowski''.
** Autor: [[Red Hot Chili Peppers]], ''Mellowship Slinky in B Major''
* Niewątpliwy seksista, ale i feminista. Głównie seksoholik. Do tego na 35 tekstów? Historii o zwykłym szaleństwie? tylko w dwóch nie ma mowy o piciu. Natomiast we wszystkich znać umiłowanie absolutnej wolności.
** Autor: Tadeusz Nyczek
** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75410,19382636,charles-bukowski-a-gdyby-zyl-i-pisal-u-nas.html#commentsAnchor wyborcza.pl]
* To najwybitniejszy pisarz amerykański.
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]]
** Opis: nie jest pewne, czy Sartre to powiedział.
** Źródło: [https://www.rp.pl/kultura/art8375641-pil-jak-smok-zmyslal-i-sam-sie-wypromowal rp.pl]
* Twórczość zmarłego w 1994 roku pisarza trudno podrobić. To osobliwa mieszanina kultury wysokiej i niskiej, gdzie dziwki i menele mieszają się z Kantem, połączenie agresywnego, obelżywego języka z poetycką, niemal filozoficzną frazą. Dzięki tej miksturze Charles Bukowski stał się idolem wszelkiej maści życiowych wykolejeńców, swoistym symbolem dla outsiderów.
** Autor: Konrad Wrzesiński
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* Widzę go po drugiej stronie ulicy. Rozpiął portki, wyjmuje fiuta i wcale nim nie wymachuje, tylko tak mu dynda, a on biega w tę i z powrotem. Ludzie piszczą przestraszeni: ''Policja, wezwać policję!'' i zasłaniają oczy dzieciakom.
** Autor: Neeli Cherkovski
** Źródło: film ''Bukowski: Born into this'', 2003
{{SORTUJ:Bukowski, Charles}}
[[Kategoria:Amerykanie polskiego pochodzenia]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze]]
iqsmizy7m7hyxd9ys6tzvwr62s7f2rn
643471
643469
2026-06-14T23:37:39Z
Nazwa1234
53893
/* O Charlesie Bukowskim */
643471
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:CharlesBukowski-1.jpg|mały|{{center|Charles Bukowski (1988)}}]]
'''[[w:Charles Bukowski|Charles Bukowski]]''' (1920–1994) – [[USA|amerykański]] [[poeta]], [[pisarz]], [[scenarzysta]] i [[rysownik]] niemieckiego i polskiego pochodzenia. Jeden z najpopularniejszych amerykańskich pisarzy XX wieku.
{{wulgaryzmy}}
==''Faktotum''==
<small>(tłum. Jan Krzysztof Kelus)</small>
* Była śliczna. Porażająco piękna. Istne wyładowanie elektryczne. Przez chwilę miałem ochotę przeciąć dzielący nas trawnik i dobrać się do niej.
* – Coś z nim jest nie tak. Za kogo on się ma? Nie odzywa się do nikogo. Cały czas trzyma się na osobności. – Poczekajta, aż zaczniemy robić na tych torach. Wtedy go, skurwysyna, dorwiemy.
* Do pokoju weszły dwie dziewczyny. Jedna trochę przygruba, ale za to wypucowana, lśniąca czystością, w sukience w różowe kwiaty. Miła, sympatyczna twarz. Druga, ściśnięta w talii szerokim pasem, podkreślającym jej wspaniałą figurę, miała długie ciemne włosy, śliczny nos, szpilki, cudowne nogi i białą bluzkę z głębokim dekoltem. A także ciemnopiwne, bardzo ciemnopiwne oczy, które wpatrywały się we mnie z rozbawieniem, z wielkim rozbawieniem.
* Dlaczego chce pan pracować w sklepie z damską odzieżą? – Zawsze lubiłem damy odziane w damską odzież.
* Dworzec autobusowy w Nowym Jorku znajdował się w pobliżu Times Square. Wyszedłem ze swą starą walizką na ulicę. Był wieczór. Z metra wysypywały się roje ludzi. Ludzkie postacie o nierozróżnialnych twarzach, opętane zbiorowym szaleństwem, jak chmary insektów, pędziły obok mnie, wprost na mnie i wokół mnie z niezwykłą wprost intensywnością. Wirowały, potrącały się nawzajem i wydawały z siebie jakieś potworne dźwięki.
* Gertruda chwiała się przede mną. Balansowała na wysokich szpilkach. Zrobiła krok do przodu i poczułem nagle, że jakieś fragmenty jej ciała mnie dotykają. Nie byłem w stanie wykrzesać z siebie żadnej reakcji. Dzielił nas dystans nie do przekroczenia. Miałem wrażenie, jakby ta kobieta próbowała rozmawiać z kimś nieobecnym, z kimś, kogo już od dawna nie ma wśród żywych. Jej wzrok zdawał się przenikać przeze mnie jak przez powietrze. Nie potrafiłem nawiązać z nią kontaktu. Ale nie czułem z tego powodu wstydu; raczej zażenowanie i bezradność.
* Jedyna rzecz, jakiej w życiu ulegał, to własna ręka.
* Joanny d'Arc nie bujają same w obłokach: na drugim krańcu huśtawkowej deski zawsze usadowi się jakiś Hitler.
** Zobacz też: [[Joanna d'Arc]], [[Adolf Hitler]]
* Kierowca siedział rozwalony na swym fotelu i wszyscy ludzie w autobusie - obojętnie, czy wiózł dwadzieścia pięć, czterdzieści czy pięćdziesiąt dwie osoby - wszyscy mu ufali. Z wyjątkiem mnie. Ja mu nigdy nie ufałem.
* Ludzie nie potrzebują miłości. Potrzebują sukcesu w takiej lub innej formie. Może to być miłość, ale niekoniecznie. – Biblia mówi: „Kochaj bliźniego swego”. – Czyli zostaw go w spokoju.
* Ludzie się nie liczą. Muchy bym nawet dla nich nie obszczał.
* Mnie tam na moich porannych kacach seks specjalnie nie rajcował. Wolałem to robić na nocną zmianę. Ale w nocy zawsze było to samo – ta wariatka wrzeszczała i rzucała we mnie czym popadło: telefonami, książkami telefonicznymi, butelkami, szklankami (pustymi i pełnymi), radioodbiornikami, torebkami, gitarami, popielniczkami, słownikami, pękniętymi paskami od zegarków, budzikami… Niezwykła z niej była kobieta.
* Nagle pokój napełnił się światłem. Usłyszałem turkot i huk. Tory przechodziły dokładnie na poziomie mojego okna. Był to nadziemny odcinek metra i pociąg właśnie się zatrzymał. Za oknem zobaczyłem rząd nowojorskich twarzy. Wpatrywałem się w nie, a one wpatrywały się we mnie. Pociąg postał chwilę, po czym odjechał. Wróciła ciemność. Ale po chwili pokój znowu zalała fala światła. I znowu zobaczyłem te twarze. Była to istna wizja piekła, która raz po raz się pojawiała. Każdy kolejny pociąg przywoził ładunek twarzy jeszcze obrzydliwszych, bardziej zdemenciałych i okrutnych niż poprzedni. Piłem wino.
* Nagłym ruchem podciągnęła do góry spódniczkę. Było to jak radosne preludium, jedna z tych chwil, w której słońce objawia swój prawdziwy sens.
* Na głowie ojca sterczały idiotyczne kępki włosów. Brwi miał wściekle nastroszone, a twarz obrzękłą i zaczerwienioną od snu. – Co się takiego stało? Zamordowałem kogo, czy co? – Wszystkiego można się po tobie spodziewać! – … uuch… O, kurde! Wzięło mnie tak nagle, że zwymiotowałem na ten ich perski dywan z Drzewem Życia.
* Nareszcie sam, po raz pierwszy od pięciu dni. Byłem człowiekiem, któremu świetnie służy samotność. Rozkwitałem dzięki niej, a jej brak był dla mnie czymś tak uciążliwym, jak dla innych brak wody czy pożywienia. Każdy dzień, w którym nie było mi dane jej zaznać, osłabiał mnie. Nie traktowałem tego jako powód do dumy; raczej jako formę uzależnienia. Panująca w pokoju ciemność była dla mnie jak słoneczny blask. Wypiłem łyk wina.
* – Niesamowity z ciebie facet. Dużo czasu spędzasz samotnie, prawda?<br />– Owszem.<br />– Co się złego zdarzyło?<br />– Byłem już chory na długo przedtem, nim mnie poznałaś.<br />– A teraz też jesteś?<br />– Nie.<br />– No to co się stało?<br />– Nie lubię ludzi.<br />– Myślisz, że to jest w porządku?<br />– Pewnie nie.<br />– A zaprosisz mnie któregoś wieczoru do kina?<br />– Może.
* Piłem, nie wychodząc nawet z łóżka, przez jakieś trzy czy cztery dni. Nie mogłem się przemóc, by wziąć do ręki gazetę z ofertami. Sama myśl o tym, że znowu znajdę się naprzeciw jakiegoś siedzącego za biurkiem faceta i będę mu musiał opowiadać, jak mi zależy na pracy, jakie mam nadzwyczajne kwalifikacje, była dla mnie nie do zniesienia. Powiem szczerze: byłem przerażony życiem, tym wszystkim, co człowiek zmuszony jest robić, tylko po to, by mieć na jakąś strawę, kąt i odzienie. Dlatego właśnie nie wstawałem z łóżka i piłem. Kiedy pijesz, to świat nadal gdzieś tam sobie istnieje, ale przynajmniej na chwilę zdejmuje ci nogę z gardła.
* Potem słyszałem, jak Jane drze gazetę. Coś zaczynało mnie uwierać, łaskotać na czubku kuśki.. – Popatrz! – mówiła. Unosiłem się do pozycji siedzącej. Na łbie pały tkwił mały kapelusik z papieru, przewiązany wokół ronda żółtą wstążeczką. Tkwił i nie spadał. Urządzenie stało całkiem nieźle.
* Przy takich pracach ludzie czują zmęczenie. Nawet więcej. Doświadczają czegoś, co przekracza granice zmęczenia. Wygadują jakieś szalone, błyskotliwe rzeczy. Bez zastanowienia i opamiętania zaczynałem nagle kląć, gawędzić, opowiadać kawały, śpiewać. Na dnie piekła bulgocze śmiech.
* Przycisnęła szeroko rozchylone usta do moich warg. Miały smak plwociny, cebuli, stęchłego wina i – to już sobie wyobraziłem – spermy czterystu mężczyzn.
* Piłem wino, przyglądając się ludziom w barze, przyglądając się przechodniom. Piłem powoli i znowu zacząłem rozmyślać nad tym, żeby wykombinować jakiś rewolwer i załatwić to szybko, bez zbędnych słów i rozmyślań. Kwestia odwagi. Trzeba do tego chłopa z jajami. Zastanawiałem się nad własną odwagą. I nad własnymi jajami.
* Przypominałem sobie te ich cygara, wykwintne garnitury. Myślałem o dużych porcjach steków, jazdach długimi krętymi alejami wiodącymi do pięknych domostw. Beztroskie życie. Podróże do Europy. Piękne kobiety… Czy oni są ode mnie aż o tyle mądrzejsi? Jedyne, co nas różni, to pieniądze i pragnienie ich gromadzenia.
* Straciłem kobietę. – Nie martw się. Będziesz miał inne. I też je stracisz.
* Tak się jakoś dziwnie składało, że ilekroć wychodziłem z mego pokoju na korytarz, stała tam Gertruda. Wspaniała była. Emanowała czystym, skondensowanym seksem, prowokowała aż do bólu – i wiedziała, że to robi, grała tym, dawkowała kropla po kropli, przyzwalając łaskawie, żebym trochę pocierpiał. Najwyraźniej sprawiało jej to radość. A ja znowu tak strasznie z tego powodu nie cierpiałem. Spokojnie mogła mnie przecież odstawić na boczny tor i nie pozwolić mi – nawet z dala, w przelocie – tym się ekscytować. Jak większość mężczyzn, którzy znaleźliby się na moim miejscu, wiedziałem doskonale, że nie dostanę od niej nic – że nie będzie intymnych rozmów, ekscytujących jazd kolejką górską w lunaparku, długich spacerów w niedzielne popołudnia – póki nie złożę jej pewnych dziwacznych obietnic.
* Zacznę odkładać każdy grosz. Wpadnę na jakiś pomysł, zaciągnę pożyczkę. Najmę kogo trzeba, wyleję kogo zechcę. Whisky będę trzymał w szufladzie biurka, a moja żona będzie miała biust XXL, i taką dupę, że gazeciarz na rogu spuści się w spodnie, gdy zobaczy, jak potrafi nią kręcić. Nieraz ją zdradzę, u ona uda, że nic o tym nie wie, aby tylko żyć sobie w moim domu i korzystać z mojego bogactwa. Mężczyzn będę wyrzucał z pracy tylko po to, by zobaczyć ich przerażone twarze. Kobietom też nie przepuszczę: będę wyrzucał takie, które nie zasłużyły na to, by zostać wyrzucone.
* Z jakiej, do cholery, racji, człowiek miał być zadowolony z tego, że wyrwany ze snu przez budzik, wyskakiwał z łóżka o 6.30 rano, wmuszał w siebie jakieś jedzenie, wysrał się, wysikał, umył zęby, przyczesał włosy, naużerał się z ulicznymi korkami, po to żeby dostać się tam, gdzie przysparzać miał grubszych pieniędzy komuś innemu i gdzie w dodatku oczekiwano od niego wdzięczności za to, że mu taką szansę oferowano.
* – Żonaty jesteś, Manny?<br />– Co ty!<br />– Kobitki?<br />– Czasami. Ale nigdy na dłużej.<br />– W czym problem?<br />– Kobieta to zajęcie na cały etat. Każdy musi wybrać sobie fach i się go trzymać.<br />– Rzeczywiście. Jest to jakiś emocjonalny drenaż.<br />– Fizyczny również. Przecież one się chcą na okrągło pierdolić.<br />– Znajdź sobie taką, z którą byś to lubił robić.<br />– Akurat. Wystarczy, że pijesz albo grasz. Zaraz ci powie, że to „niszczy miłość”.<br />– To znajdź sobie taką, która lubi gorzałę, hazard i ruchanko.<br />– A po co komu taka kobieta?
==''Historie o zwykłym szaleństwie''==
<small>(tłum. Michał Przybysz)</small>
* 2 tysiące lat chrześcijaństwa i co osiągnęliśmy? radiowozy policyjne próbujące zapanować nad tą śmierdzącą kupą gówna i co jeszcze? tysiące wojen, naloty bombowe, zbiry grasujące po mieście, nożownicy, tylu psycholi, że lepiej dać sobie z nimi spokój i pozwolić im biegać swobodnie po ulicach, w mundurach lub bez.
* Chryste, wszędzie spotykałeś kobiety i ponad 1/2 z nich była na tyle ładna, żeby je zerżnąć, ale można było tylko na nie patrzeć. Kto by wymyślił taki okrutny numer – Zresztą i tak wszystkie wyglądały w miarę podobnie – jeśli przymknąć oko na trochę tłuszczyku u jednej czy brak tyłka u drugiej – jak masa maków na łące. Którą byś wybrał? Która wybrałaby ciebie? To nie miało znaczenia i właśnie dlatego było takie smutne. A kiedy już wybór został dokonany, to i tak ci się nie układało, nikomu się nie układało, bez względu na to, co kto mówił.
* Przerażająca prawda była taka, że NIKT NIE POTRAFIŁ NICZEGO ZROBIĆ – poeci nie potrafili pisać wierszy, mechanicy nie potrafili naprawiać aut, dentyści nie potrafili wyrywać zębów, fryzjerzy nie potrafili strzyc, chirurdzy odpierdalali fuszerkę skalpelem, pralnie darły koszule i pościel i gubiły skarpetki; chleb i fasola miały w środku małe kamyczki, na których łamały się zęby; futboliści byli tchórzami, serwisanci od telefonów pedofilami; a burmistrzowie, gubernatorzy, generałowie, prezydenci mieli tyle rozumu, co ślimaki łapiące się w pajęczą sieć.
* Rasa ludzka zawsze budziła we mnie odrazę. Zasadniczo chodziło o chorobę wewnątrzrodzinnych relacji, obejmującą małżeństwo i dzielenie się władzą i wsparciem, która jak wrzód, jak trąd, zarażała następnie: naszego sąsiada, nasz blok, naszą dzielnicę, nasze miasto, nasz kraj, nasze państwo, nasz naród… wszyscy chwytali się nawzajem za tyłki ze strachu przed śmiercią, powodowani ogłupiającym instynktem przetrwania.
* Założyli mi kajdanki i wrzucili na tylne siedzenie. Znowu ta sama smutna scena. Jechali wolno, rozmawiając o różnych planowanych absurdalnych rzeczach – o poszerzeniu frontowej werandy, o budowie basenu z tyłu domu albo dodatkowego pokoiku dla babci. Gadali też o sporcie – w końcu byli prawdziwymi mężczyznami. – Dodgersi mieli jeszcze szansę, nawet jeśli dwie albo trzy inne drużyny wyprzedzały ich w tabeli. I znowu o sprawach rodzinnych – jeśli Dodgersi wygrywali, oni też wygrywali. Jeśli człowiek lądował na Księżycu, oni też lądowali na Księżycu. Ale jeśli przymierający głodem żebrak prosił ich o dziesięć centów – brak dokumentów, spierdalaj, obsrańcu. Oczywiście kiedy nie byli w mundurze. Nie znam żebraka, który kiedykolwiek prosił gliniarza o wsparcie. Pod tym względem kartoteka jest czysta.
==''Hollywood''==
<small>(tłum. Teresa Tyszowiecka-Tarkowska)</small>
* Był czas, kiedy lubiłem porównywać nas z Sarą do Zeldy i Scotta. Sarę to denerwowało. Nie podobało jej się, jak skończyła Zelda. Mnie z kolei nie podobało się to, co wypisywał Scott. Dowcip przestał nas bawić.
* Bywa, że kiedy obcuję z istotami ludzkimi, bez względu na to, czy są to dobrzy ludzie, czy łobuzy, moje zmysły ulegają przeciążeniu i wyłączają się. Nic nie mogę na to poradzić. Jestem uprzejmy. Potakuję. Udaję, że rozumiem, bo nie chcę robić przykrości rozmówcy. Ta właśnie słabość przysparza mi najwięcej kłopotów. Kiedy usiłuję być miły dla bliźnich, przypłacam to starciem mojej duszy na papkę. Nieważne. Mózg się odłącza. Słucham. Reaguję. A oni są zbyt tępi, żeby zauważyć, że mnie w ogóle nie ma.
* Cała forsa idzie do kieszeni prawników, lekarzy i hydraulików. Pisarze? Pisarze głodują. Pisarze popełniają samobójstwo. Pisarze popadają w obłęd.
* Do diabła, latami byłem obiektem nieustannych napaści, ale w jakiś sposób dodawało mi to tylko energii. Moich krytyków miałem zawsze za skończonych dupków. Jeżeli świat dotrwa do następnego stulecia, ja też przetrwam, podczas gdy krytycy minionej epoki umrą w zapomnieniu, ustępując miejsca nowym krytykom, nowym dupkom.
* Każdy z nas szuka jakiejś ucieczki. Godziny wloką się jedna za drugą, trzeba je czymś zapełnić aż do śmierci. Zbyt mało jest rzeczy pięknych i wzniosłych, żeby się chciało człowiekowi pchać ten wózek. Każda rzecz po krótkim czasie brzydnie i obumiera. Budzimy się rano, wysuwamy nogę spod kołdry, stawiamy na podłodze i myślimy: kurwa, co by tu dalej?
* Musiałem wyglądać jak wariat. Nieogolony. Podkoszulek cały w dziurach od papierosów. Moje marzenia sprowadzały się do tego, żeby mieć na kredensie więcej niż jedną butelkę. Nie przystawałem do świata, a świat nie przystawał do mnie. Szukałem towarzystwa pokrewnych dusz. Zwykle okazywały się kobietami z gatunku, którego większość mężczyzn unika jak ognia, ja jednak uwielbiałem je, szukałem w nich natchnienia, zgrywałem się przed nimi, kląłem, paradowałem w moim podkoszulku, snując napuszone opowieści o tym jaki to jestem niezwykły, opowieści, w które ja jeden wierzyłem. „Przestań pieprzyć, dolej wódy” – darły się na mnie te niewiasty z piekła rodem, niewiasty, z którymi dzieliłem piekło.
* Pieniądze są jak seks. Kiedy ich w ogóle nie masz, wydają się szalenie ważne…
* Scenariusz posuwał się do przodu. Pisanie nigdy nie było dla mnie problemem. Jak sięgnę pamięcią, zawsze pisałem tak samo; nastawiałem radio na stację z muzyką klasyczną, zapalałem papierosa albo cygaro, otwierałem butelkę. Resztę robiła maszyna. Ja musiałem tylko przy tym być. Pisanie pozwalało przetrwać, kiedy życie nie miało mi nic do zaoferowania, kiedy życie jako takie było teatrem grozy. To maszyna mnie pocieszała, mówiła do mnie, zabawiała mnie, była moją ucieczką. Właśnie po to przede wszystkim pisałem: żeby uciec, uciec przed wariatkowem, uciec przed ulicą, uciec przed samym sobą.
==''Kobiety''==
<small>(tłum. Lesław Ludwig)</small>
* Ależ była zbudowana! Kiedyś była małą dziewczynką pewnego dnia umrze, ale teraz pokazuje mi swoje uda. Cholerna dziwka, chętnie bym ją zerżnął, wsadził jej ten kawał pulsującego fioletu!
* Cecylia chichotała bez przerwy, usiłując nam dowieść, że zwierzęta mają dusze. Nikt nie próbował podważyć tej opinii. Wiedzieliśmy, że to możliwe. Nie byliśmy natomiast wcale przekonani, czy my mamy dusze.
* Facet potrzebuje wielu kobiet tylko wtedy, kiedy żadna z nich nie jest nic warta. Można utracić tożsamość, pieprząc się na prawo i lewo.
* Gdybym musiał wybierać między piciem a dymaniem, chyba musiałbym zrezygnować z tego ostatniego.
* – Jak długo nie miałeś kobiety? – Cztery lata. – Cztery lata? – Tak. – Chyba zasłużyłeś na odrobinę miłości.
* Jest we mnie coś, co nie do końca odpowiada ogólnie przyjętym normom, zasadzie „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni. Nie czyni to ze mnie osoby zbyt interesującej. Nie chcę być interesujący, to zbyt trudne. Pragnę jedynie miękkiej, mglistej przestrzeni, w której mogę żyć, i jeszcze żeby zostawiono mnie w spokoju. Z drugiej strony, kiedy się upijam, krzyczę, wariuję, tracę panowanie nad sobą. Jeden rodzaj zachowania nie pasuje do drugiego. Mniejsza z tym.
* Jestem stary i brzydki. Może właśnie dlatego tak lubię wsadzać młodym dziewczętom. Jestem King Kongiem, a one kruchymi, delikatnymi istotami. Czy w ten sposób próbuję się wymknąć i wyruchać śmierć? Czy szukając towarzystwa młodych dziewcząt, próbuję zachować poczucie, że stawiam opór upływowi czasu, że nie jestem jeszcze taki stary? Po prostu nie chcę brzydko stetryczeć, poddać się, stać się martwy jeszcze przed nadejściem śmierci.
* Jeśli człowiek musi karmić drugiego kłamstwami na temat jego talentu tylko dlatego, że siedzi on naprzeciwko, staje się to najbardziej niewybaczalnym kłamstwem, ponieważ zachęca go do dalszej twórczości, a w ostatecznym rozrachunku jest to najgorszy sposób zmarnowania sobie życia przez człowieka pozbawionego talentu. Jednak wielu ludzi tak właśnie postępuje, zwłaszcza rodzina i przyjaciele.
* Jeśli żywisz do kobiety jakieś uczucia, powściągnij swoją naturalną chęć, by ją natychmiast zerżnąć. Nie obawiaj się, zdążysz. Jeśli jej nie znosisz od samego początku, spróbuj od razu ją wydymać. Jeśli zaś tego nie zrobiłeś, to lepiej jest odczekać, przy sposobności zerżnąć ją przykładnie, a znienawidzić później.
* Kiedy się spuszczałem, miałem wrażenie, że tryskam spermą na wszystko, co przyzwoite, że ścieka ona nawet na głowy i dusze moich nieżyjących rodziców. Gdybym urodził się kobietą, z pewnością zostałbym prostytutką. Ponieważ jestem mężczyzną, nieustannie pożądam kobiety. Im dłużej tkwiła w rynsztoku, tym lepiej.
* Kiedy zapytano Richarda Burtona, na co przede wszystkim zwraca uwagę u kobiety, odparł: „Musi mieć co najmniej 30 lat”.
* (…) kobiety – uczciwe kobiety – przerażają mnie, ponieważ w ostatecznym rozrachunku pragną mojej duszy, a ja chcę zachować dla siebie to, co z niej zostało. W gruncie rzeczy tęsknię za prymitywnymi dziwkami, odpornymi i nieokrzesanymi, właśnie dlatego, że niczego dobrego nie można się po nich spodziewać, a i one niczego nie oczekują. Kiedy odchodzą, człowiek nie odczuwa straty. A przecież jednocześnie pragnę kobiety łagodnej i wrażliwej, pomimo niesłychanej ceny, jaką przychodzi nieraz za to płacić. Tak czy inaczej, znajduję się na straconej pozycji.
* Łatwo pisze się tylko o dziwkach, pisanie o wartościowej kobiecie to już nie taka prosta sprawa.
* Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się regularnie, ale myśl o jakimś związku z kobietą – nawet nieopartym na seksie – była mi obca. Miałem nieślubne dziecko, sześcioletnią córkę. Mieszkała z matką, a ja płaciłem alimenty. Dawno, dawno temu byłem żonaty. Miałem wówczas 35 lat, małżeństwo przetrwało dwa i pół roku. To ona się ze mną rozwiodła. Tylko raz w życiu byłem zakochany. Moja miłość zmarła z powodu przewlekłego alkoholizmu w wieku 48 lat. Ja miałem wtedy 38. Moja żona była ode mnie o 12 lat młodsza. Chyba też już nie żyje, chociaż nie mam pewności. Przez sześć lat po rozwodzie pisywała do mnie długie listy na Boże Narodzenie. Nigdy jej nie odpisałem.
** Opis: [[pierwsze zdania dzieł literackich|pierwsze zdania książki]].
* Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.
* Nie było to pozbawione uczucia, nie przypominało padliny parzącej się padliną. Gardziłem rozwiązłością tego rodzaju, seksem typowym dla Los Angeles, Hollywood, Bel Air, Malibu, Laguna Beach. Obcy podczas pierwszego spotkania, obcy przy rozstaniu – sala gimnastyczna pełna bezimiennych ciał onanizujących się nawzajem. Ludzie pozbawieni zasad moralnych często uważają się za bardziej wyzwolonych, ale przeważnie nie potrafią nic odczuwać lub są niezdolni do miłości. Dlatego uciekają w rozwiązłość. Trupy spółkujące z trupami. W ich grach nie ma ani elementu ryzyka, ani poczucia humoru. To wielka orgia zwłok. Moralność stwarza ograniczenia, ale ma oparcie w doświadczeniu ludzi na przestrzeni wieków. Niektóre jej zasady czynią z ludzi niewolników spędzających życie w fabrykach i kościołach, lojalnych poddanych państwa. Inne są całkiem rozsądne. To tak jak ogród, w którym rosną trujące i jadalne owoce. Trzeba wiedzieć, które można zerwać i zjeść, a które lepiej zostawić w spokoju.
* Niejeden porządny facet wylądował przez kobietę pod mostem.
* Nie tyle martwi ją możliwość mojej śmierci, co brak perspektyw na bzykanie.
* Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka. Pożyczyłem kiedyś Lydii wentylator. Tkwił teraz na krześle przed szafą. Leżała na nim kartka i para niebieskich majteczek. Kartkę pokrywały bazgroły napisane ręką rozwścieczonej kobiety. Skurwielu, masz swój wentylator. Wynoszę się. Znikam na dobre, ty skurwysynu! Jeśli dokuczy ci samotność, możesz spuścić się w te majtki. Lydia.
* Pchnąłem ją dość bezceremonialnie 3 lub 4 razy. Jęknęła. Teraz ma okazję poznać z bliska pisarza. Wprawdzie niezbyt znanego pisarza, ale przecież udaje mi się opłacać komorne, co mnie samego zadziwia. Pewnego dnia trafi na karty jednej z moich książek. Pierdoliłem ostro tę dziwkę zbzikowaną na punkcie kultury. Czułem, że zbliża się orgazm. Wsunąłem język w jej usta, pocałowałem ją i doszedłem. Sturlalem się z niej, czując się trochę głupio. Tuliłem ją przez chwilę, a potem ona poszła do łazienki. Może lepiej pieprzyłaby się w Grecji. Jeśli idzie o erotyczne igraszki, Ameryka jest po prostu do dupy.
* Pocałunki są bardziej intymne od rypania. Dlatego właśnie nie lubiłem nigdy, gdy moje dziewczyny całowały się z innymi. Wolałbym już, żeby się z nimi rżnęły.
* Postanowiłem dosięgnąć do osiemdziesiątki. Pomyśleć tylko: w wieku 80 lat rżnąć osiemnastki! Jeśli jest jakiś sposób oszukania igraszek śmierci, to właśnie na tym on polega.
* Przed chwilą złożono mi życzenia szczęśliwego Nowego Roku w lokalnej telewizji, zrobił to jakiś zidiociały prezenter. Nie lubię, jak mi obcy składa życzenia. Skąd ten kretyn może wiedzieć, do kogo się zwraca? A może mówi do faceta, który właśnie zakneblował i powiesił za nogi pod sufitem swoją pięcioletnią córeczkę, a teraz kroi ją w kawałki? Wszystkiego najlepszego.
* Przyciągnąłem ją do siebie. Była naga. Jezu, pomyślałem. Pocałowaliśmy się. Robiła to bardzo dobrze. Był to długi, gorący pocałunek. Wysunąłem się z jej objęć. – Cecylio? – Tak? – Zerżnę cię kiedy indziej. Odwróciłem się na bok i zasnąłem.
* Siedząc nad maszyną do pisania, wypijałem co wieczór pół litra whisky i dwanaście piw. Do bladego świtu paliłem tanie cygara, waliłem w maszynę, piłem i słuchałem muzyki klasycznej z radia.
* Siedziałem, przyglądając się kobietom. Żadna z nich – z wyjątkiem jednej lub dwóch – nie wyglądała tak dobrze jak ona. Coś ze mną jest nie tak: naprawdę myślę zbyt wiele o seksie. Każdą kobietę wyobrażałem sobie ze mną w łóżku. Interesujący sposób zabicia czasu oczekiwania na lotnisku. KOBIETY. Podobają mi się jaskrawe barwy ich ubrań, podoba mi się ich chód. I to okrucieństwo dostrzeżone naraz na twarzy którejś z nich. I niemal czyste piękno na innej twarzy, tak bardzo, tak zniewalająco kobiecej. Mają nad nami przewagę: potrafią dokładniej wszystko sobie obmyślić, są lepiej zorganizowane. Kiedy faceci oglądają mecze futbolowe, popijają piwo lub grają w kręgle, to one, kobiety, myślą o nas w skupieniu, uczą się mężczyzn i podejmują decyzje – czy nas zaakceptować, porzucić, wymienić, zabić czy po prostu opuścić. W ostatecznym rozrachunku nie ma to większego znaczenia; cokolwiek zrobią i tak czeka nas jedynie samotność i szaleństwo.
* Skąd biorą się kobiety? Tyle ich wokół, aż nadto. Każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego, jest inna niż wszystkie. Ich cipki są niepowtarzalne, ich pocałunki i piersi są niepowtarzalne, ale żaden mężczyzna nie może ich wszystkich skosztować, jest ich za dużo. I wystarczy, że założą nogę na nogę, by doprowadzić faceta do szaleństwa. Jakaż uczta dla oka!
* Spuściłem się w niej, wypełniony bólem, czując, jak sperma wlewa się jej do środka, była całkiem bezradna, a ja tryskałem w głąb jej ciała i duszy, raz po raz…
* Wlazłem na nią. Miałem dziwne uczucie. Jakby miała pizdę w poprzek. Wiedziałem, że jestem w środku, czułem to, ale wciąż ześlizgiwałem się w bok, na lewo. Mimo to posuwałem ją dalej. Było to podniecające.
* Wszedłem do domu. Położyłem się do łóżka, myśląc o jej włosach. Nigdy nie znałem prawdziwej rudowłosej. Jej włosy były jak ogień. Jak błyskawica z nieba, pomyślałem.
* Wszedłem za nią po betonowych schodach, wpatrzony w jej tyłek. To dziwne, ale każdy ma dupę. Zrobiło mi się smutno. Nie miałem jednak ochoty na jej tyłek.
* Wszędzie panuje chaos. Ludzie po prostu rzucają się na wszystko w zasięgu ręki: komunizm, zdrową żywność, zen, surfing, balet, hipnozę, terapię grupową, orgie, rowery, zioła, katolicyzm, podnoszenie ciężarów, podróże, ucieczkę od rzeczywistości, wegetarianizm, Indie, malarstwo, rzeźbę, pisanie, komponowanie, dyrygenturę, wyprawy z plecakiem, jogę, kopulację, hazard, alkoholizm, wędrówki bez celu, mrożony jogurt, Beethovena, Bacha, Buddę, Chrystusa, samobójstwo, szyte na miarę garnitury, podróże odrzutowcem do Nowego Jorku, dokądkolwiek… Te fascynacje zmieniają się nieustannie, mijają, ulatują bez śladu. Ludzie po prostu muszą znaleźć sobie jakieś zajęcia w oczekiwaniu na śmierć. To chyba dobrze, że istnieje jakiś wybór.
* Wyleczyć mnie mogła tylko młoda dziewczyna siedząca naprzeciwko. Miała piękne ciało, długie, ładne nogi i była w minispódniczce. Włożyła do niej pończochy, pas, a spod czerwonej spódniczki widać było różowe majtki. Miała nawet pantofle na wysokich obcasach.
* W twoim mieszkaniu spodobało mi się też to, że zawsze panuje tam koszmarny bajzel. Butelki po piwie walają się po podłodze. Wszędzie leżą śmieci. Brudne naczynia, niedomyty sedes, zacieki w wannie. W umywalce pełno zardzewiałych żyletek. Wiedziałam, że strzelisz minetę.
* Valentino zatrzymałby obie: Lydię i Dee Dee. Dlatego umarł tak młodo.
* Zawsze na kacu jestem cholernie napalony, może nie aż tak, żeby robić minetę, ale dostatecznie mocno, by wystrzelić swoją porcyjkę białka. Pierdolenie jest najlepszym lekarstwem na kaca. Dzięki niemu wszystkie części znów chodzą jak w zegarku.
* Znalazłem duży kamień i zacząłem walić nim w kłódkę. Nie puszczała. Co, do diabła, zrobiłby w tej sytuacji Jack London? Albo Ernest Hemingway? A Jean Genet?
* Zrezygnowałem z próby zadowolenia jej – zacząłem po prostu ją rżnąć, wdzierając się w nią gwałtownie. Zupełnie jakbym chciał popełnić morderstwo.
* Związek dwojga ludzi to osobliwa sprawa. Chodzi mi o to, że jesteś z jakąś dziewczyną przez pewien czas, jesz, śpisz i mieszkasz z nią kochacie się, rozmawiacie, odwiedzacie razem różne miejsca, a potem to się kończy. Następuje krótki okres, kiedy jesteś sam, aż pojawia się nowa kobieta, i jesz z nią i posuwasz ją i wszystko wydaje się tak normalne, jakbyś czekał właśnie na nią a ona na ciebie. Nigdy nie czułem, że to w porządku, kiedy byłem sam. Czasem nawet było mi z tym dobrze, ale nigdy nie miałem poczucia, że tak powinno być.
* Życie ludzi nie różni się aż tak bardzo – chociaż jesteśmy skłonni wierzyć w swoją niepowtarzalność.
* Życie samo w sobie aż po śmierć jest ciężką pracą.
==''O pisaniu''==
<small>(tłum. Marek Fedyszak)</small>
* Kafka, masz rację… On tam jest. Zawsze lubiłem go czytać, gdy byłem w wisielczym nastroju, chyba przynosił mi ulgę, jego pisarstwo otwierało mroczną otchłań i człowiek w nią wpadał, Kafka umiał pokazać dziwne sztuczki, trochę odrywał od rzeczywistości.
** Źródło: fragment listu Bukowskiego do Jacka Stevensona z 1983.
** Zobacz też: [[Franz Kafka]]
* Koszmarnie jest być biednym, to żadna tajemnica; koszmarnie jest chorować i być głodnym i bez grosza; koszmarnie jest być głodnym i chorym aż do ostatniego dnia. Nędzne posady, których większość z nas musi zachować; nędzne zajęcia, których większość z nas musi szukać, o które musi błagać; nędzne zajęcia, których nie znosimy całą znużoną duszą i w które wciąż musimy się angażować… mój boże, alkoholicy, poeci, samobójcy, narkomani, szaleńcy, których to wszystko odrzuca! Nie rozumiem, dlaczego musimy żyć w taki potworny, straszny i zupełnie beznadziejny sposób w stuleciu, w którym jedna cywilizacja wynalazła z całą determinacją siłę dostatecznie dużą, by nas wszystkich zabić.
* Moim zdaniem wszystko poszło w diabły z wybuchem II wojny światowej. I nie tylko Sztuka. Nawet papierosy smakują inaczej. Tamale. Chili. Kawa. Wszystko jest zrobione z plastiku. Rzodkiew straciła ostry smak. Obierasz jajko i skorupka zawsze odchodzi razem z białkiem. Kotlety wieprzowe są różowe i tłuste. Ludzie kupują wyłącznie nowe samochody. To jest ich życie: cztery kółka. Żeby oszczędzać energię w miastach włącza się tylko co trzecią latarnię. Policjanci wlepiają mandaty jak szaleni. Pijakom wymierza się potworne grzywny, a pijakiem jest niemal każdy, kto się napił. Psy trzeba prowadzić na smyczy, psy trzeba szczepić. Żeby łapać księżycówki rękami, musisz mieć kartę wędkarską, a komiksy uważane są za szkodliwe dla dzieci. Mężczyźni, którzy nigdy nie znali się na boksie, oglądają walki bokserskie i gdy nie zgadzają się z jakąś decyzją, piszą oburzeni plugawe listy do gazet we wrzaskliwym proteście.
* Weźmy niektórych poetów. Niektórzy mają bardzo dobre początki. W tym, jak piszą, jest błysk, płomień, skłonność do ryzyka. Dobry pierwszy lub drugi tomik, po czym masz wrażenie, że zaczynają się rozdrabniać. Rozglądasz się, a oni już uczą TWÓRCZEGO PISANIA na jakimś uniwersytecie. Teraz uważają, że wiedzą, jak PISAĆ, i mają zamiar uczyć tego innych. To choroba: zaakceptowali siebie. Nie do wiary, że mogą to robić. To tak, jakby jakiś przyszedł i próbował mi wytłumaczyć, jak pieprzyć, bo uważa, że sam dobrze pieprzy. Jeśli są jacyś dobrzy pisarze, to myślę, że oni nie jeżdżą, nie chodzą, nie rozmawiają, myśląc „jestem pisarzem”. Żyją, bo nie ma nic innego do roboty. To się nawarstwia: horrory i niehorrory oraz te rozmowy, przebite opony i koszmary, krzyki, śmiechy i zgony oraz długie przestrzenie zerowe i cała reszta, to zaczyna się sumować i wtedy widzą maszynę do pisania, siadają i to się wylewa, bez planu, przychodzi do głowy – o ile nadal sprzyja im szczęście.
* Z pisaniem jest tak, jak według większości pisarzy z pieprzeniem: w momencie gdy zaczynają myśleć, że całkiem dobrze im to wychodzi, zupełnie przestają to robić.
* Zawsze byłem samotnikiem. Będę szczery; po prostu nie lubię większości ludzi – męczą mnie, walczą ze mną, przyprawiają o drżenie oczu, okradają mnie, okłamują, dymają mnie, oszukują, pouczają, obrażają i kochają; na ogół jednak mówią mówią mówią MÓWIĄ, aż czuję się niczym kot rżnięty przez słonia. To po prostu jest dla mnie szkodliwe, zbyt wiele z tego jest dla mnie szkodliwe. W fabrykach i rzeźniach ludzie są zbyt zajęci, żeby mówić, i pragnę podziękować za tę przysługę moim bogatym szefom. Nawet wtedy, gdy moi szefowie mnie zwalniają, nigdy nie słyszę ich głosów, a jestem najczęściej odchodzącym i zwalnianym z roboty sukinsynem, jakiego kiedykolwiek Pan spotkał; ale ja nigdy nie słyszę ich głosów; robią to łagodnie, delikatnie i kulturalnie, a ja prostu wychodzę stamtąd i nawet nie myślę o strzelaniu do kogokolwiek z dachu. (…) Różnica polega na tym, że jeśli jesteś samotnikiem i nikim, nazywają cię świrem; jeśli jesteś samotnikiem i osobą trochę znaną, nazywają cię snobem.
** Źródło: fragment listu Bukowskiego do Henry’ego Millera z 1965.
* Zawsze trochę podziwiałem Chińczyków. Przypuszczalnie dlatego, że większość z nich jest tak daleko.
==''Szekspir nigdy tego nie robił''==
<small>(tłum. Krzysztof Obłucki)</small>
* Biedna Linda Lee. W Niemczech i Francji, zarówno w magazynach, jak i w dziennikach, zawsze wymieniano ją jako Lindę K i n g, moją byłą dziewczynę, z którą rozstałem się trzy lata wcześniej. To naprawdę ją bolało. (…) Uważam, że każda kobieta, która jest w stanie ze mną wytrzymać, zasługuje na to, by określać ją właściwym nazwiskiem.
* Pies byłby czymś miłym, i małe grono przyjaciół, i dobra kanalizacja, wystarczająco dużo czegoś do picia, by wypełnić czas do śmierci, której (jak na tchórza) niespecjalnie się boję. Śmierć niewiele dla mnie znaczy. To ostatni dowcip z serii fatalnych dowcipów. Śmierć nie jest problemem dla umarłego. Śmierć to kolejny film i to jest w porządku. Śmierć przysparza problemów tylko tym, których się za sobą zostawia, związanym jakoś ze zmarłym, a te problemy zwiększają się bezpośrednio w racjonalnym świecie, proporcjonalnie do wielkości majątku zostawionego przez umrzyka. Przy wypadku samochodowym jedynym problemem jest usunięcie resztek.
* Prawie niemożliwe jest spojrzeć na przeciętną fizjonomię i nie odwracać wtedy wzroku, by popatrzeć na coś innego, by popatrzeć na cokolwiek, pomarańczę, skałę, butelkę terpentyny, psi tyłek. Przyzwoitych twarzy nie ma nawet w więzieniach ani domach wariatów, a lekarz, który pochyla się nad tobą w chwili, gdy umierasz, nosi maskę idioty. Nie lubię swojej twarzy, nienawidzę luster; popełniliśmy błąd gdzieś kiedyś dawno temu i nie potrafimy znaleźć drogi powrotnej.
* Znalezienie Lindy Lee zajęło mi 56 lat i warto było na nią czekać. Mężczyzna musi wejść w wiele kobiet, zanim znajdzie tę jedyną, i jeśli dopisze mu szczęście, trafi na nią. Mężczyzna wiążący się z pierwszą lub drugą kobietą, napotkaną w życiu, jest ignorantem; nie ma pojęcia o kobietach. Mężczyzna musi pobrać nauki, a to nie polega jedynie na spaniu z kobietami, wyjebaniu ich raz czy dwa; oznacza ż y c i e z kobietami przez miesiące i lata. Nie winię mężczyzn, którzy się tego obawiają – to oznacza podawanie duszy na otwartej dłoni. Oczywiście niektórzy mężczyźni po prostu przyzwyczajają się do kobiet, poddają się, wejdą, jak mówią, i o to chodzi, to najlepsze, co mogą zrobić.
==Tom ''Na południe od nigdzie'' (1973)==
<small>(ang. ''South of no North''; tłum. Lesław Ludwig)</small>
* Cywilizacja, cywilizacja, smog i morderstwa, to bez porównania przyjemniejsze. Szaleńcy i pijacy są ostatnimi świętymi na świecie.
** Źródło: ''Bez szyi i zły jak wszyscy diabli''
** Zobacz też: [[cywilizacja]]
* Jeanie wyglądała normalnie, wręcz zdrowo. Ale naprawdę lubiła whisky. Piła równo ze mną. Zszedłem na dół w przypływie pożądania, ale już go nie czułem, to znaczy, gdyby miała w sobie coś świńskiego, coś nieprzyzwoitego albo jakąś skazę (zajęczą wargę, cokolwiek), miałbym większą ochotę do działania. Przypomniała mi się historia, którą przeczytałem kiedyś w „Informatorze wyścigowym” o rasowym ogierze, którego nie mogli zmusić do pokrycia klaczy. Wyszukiwali mu najpiękniejsze sztuki, ale ogier zawsze uciekał. Potem ktoś, kto się na tym znał, wpadł na pomysł. Wysmarował piękną klacz błotem i ogier natychmiast ją pokrył. Chodzi o to, że ogier miał kompleks niższości, toteż dopiero kiedy klacz była zabłocona i pobrudzona, mógł w końcu poczuć się równy lub nawet lepszy od niej. Wygląda na to, że umysły koni i mężczyzn nie różnią się tak bardzo.
** Źródło: ''Facet z ikrą''
* Szpitale, więzienia i burdele – oto prawdziwe uniwersytety życia. Mam dyplomy wielu takich uczelni. Mówcie mi „Wasza Magnificencjo”.
** Źródło: ''Wyznania faceta tak dalece zbzikowanego, że żyje z bestiami''
* Finansowo rzecz biorąc, lepiej mieć cipę niż kutasa.
** Źródło: ''Dwóch pijaczków''
* Chciałbym być psychoanalitykiem, gdybym mógł rżnąć wszystkie babki.
** Źródło: ''Nazistowski konował''
==Tom ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście'' (1967)==
<small>(ang. ''The most beautiful woman in town''; tłum. Robert Sudół)</small>
* – Chce pan księdza? – Po co? – W karcie mamy napisane, że jest pan katolikiem. – Tak sobie powiedziałem. – Dlaczego? – Bo kiedyś byłem. A gdy się pisze „bez wyznania”, ludzie zaczynają zadawać mnóstwo pytań. – Ale mamy wyraźnie napisane, że jest pan katolikiem. – Słuchaj pani, z trudem mogę mówić. Umieram. Dobra więc, jestem katolikiem, niech będzie po waszemu.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Czy są dobrzy i źli faceci? Tacy, którzy zawsze kłamią, i tacy, którzy nie kłamią nigdy? Czy są dobre rządy i złe rządy? Nie, są tylko złe rządy i rządy jeszcze gorsze.
** Źródło: ''Polityka, czyli rypanie kota w tyłek''
* Jeden miał JAJA do kolan! nazywaliśmy go HARRY DZWONNICA, jak HARRY DZWONNICA się spuszczał, to było tego WSZĘDZIE PEŁNO! jakby ze szlauchu lała się bita śmietana! a kiedy wysychało… o rety, człowieku, rano trzeba było grzmocić pościel kijem baseballowym, strzepywać ten łupież przed oddaniem do pralni…
** Źródło: ''Wszyscy wielcy pisarze''
* Jezu Chryste, Królu Izraelski, nie wytrzymam tego! Nalał sobie do pełna, wypił jednym haustem i znowu spojrzał. Spod majtek wystawało coraz więcej! Jezusie! Wyjął kutasa z gatek, splunął w prawą dłoń i zaczął trzepać. Boże, jak dobrze! Żadna dorosła kobieta nigdy go tak nie podnieciła. Kutas prężył się, jak nigdy w życiu, malinowy i szpetny. Martin poczuł się tak, jak gdyby przeniknął tajemnicę życia. Oparł się o szybę, brandzlując się i stękając, patrząc na koronkową dupeczkę. Potem się spuścił. Na całą podłogę.
** Źródło: ''Antychryst''
* Martin Blanchard ożenił się dwukrotnie, dwukrotnie się rozwiódł, a na kocią łapę żył wiele razy. Teraz miał czterdzieści pięć lat, mieszkał sam w wynajętym mieszkaniu na trzecim piętrze kamienicy i właśnie stracił dwudziestą siódmą pracę z powodu nieobecności i braku poczucia obowiązku. Żył z zasiłku. Miał nieskomplikowane pragnienia – lubił pić, ile wlezie, do lustra, spać do południa i siedzieć w mieszkaniu, też samemu. Kolejna osobliwość dotycząca Blancharda polegała na tym, że nigdy nie był samotny. Im dłużej trzymał się z dala od bliźnich, tym lepsze miał samopoczucie. Małżeństwa, kohabitaty i związki na jedną noc doprowadziły go do przekonania, że spółkowanie nie jest warte tego, czego kobiety żądają w zamian. Teraz żył bez kobiety i często się onanizował. Naukę zakończył w pierwszej klasie szkoły średniej, a jednak kiedy słuchał radia – jego najściślejszy kontakt ze światem – to tylko symfonii, najlepiej Mahlera.
** Źródło: ''Antychryst''
* Mnie interesujesz i ty, i twoje ciało. Wątpię jednak, by większość facetów potrafiła wybiec myślą poza twoje ciało.
** Źródło: ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* Nie hoduj w sobie więcej, niż możesz połknąć: miłości, uniesień czy nienawiści.
** Źródło: ''Dziesięć brandzli''
* Nieźle mnie załatwili z prawami do nakręcenia Zapisków starego świntucha. Byłem pijany i przyprowadzili mi osiemnastoletnią cipkę ubraną w mini do bioder, na obcasach, w pończochach. Nie miałem dupy od dwóch lat. Podpisałbym wtedy z diabłem cyrograf. Przez jej pochwę przejechałbym chyba pociągiem towarowym. Nie miałem okazji się przekonać.
** Źródło: ''Dzień, w którym rozmawialiśmy o Jamesie Thurberze''
* Obudziłem się raz, a nade mną stał ksiądz. – Niech ksiądz sobie idzie – powiedziałem. – Potrafię umrzeć bez tej hecy. – Naprawdę chcesz, żebym sobie poszedł, synu? – Tak. – Straciłeś wiarę? – Tak, straciłem. – Gdy raz się zostanie katolikiem, jest się nim na zawsze. – Gówno prawda, proszę księdza. Starzec w sąsiednim łóżku rzekł: – Ja z księdzem porozmawiam. Proszę do mnie podejść. Ksiądz podszedł do niego. Chciałem umrzeć. Ale dobrze wiecie, cholera, że wtedy nie umarłem, bo w przeciwnym razie bym o tym nie opowiadał…
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Pierdolona gazeta się rozrastała, a przynajmniej tak wyglądało, przeniosła się do lokalu na Melrose. Nie cierpiałem zanosić tam tekstów, bo wszyscy wyżej dupy srali, snoby i nie tacy jak trzeba, no wiecie. Nic się nie zmieniło. Dzieje bestii imieniem Człowiek toczyły się bardzo powoli. Byli tacy sami jak ci gówniarze, których zobaczyłem, gdy pierwszy raz wszedłem do redakcji studenckiego pisma w City College w 1939 czy 1940 – wszystkie te nadęte manekiny z małymi czapeczkami z gazety na łbach, piszący czerstwe, głupie teksty. Okropnie ważni – za mało w nich człowieka, żeby dostrzec obecność innego. Dziennikarze prasowi to najparszywszy miot z całej rasy; więcej ikry mają babcie klozetowe, co wyciągają docipniki ze sraczy – z natury.<br />Popatrzyłem na tych dziwolągów, wyszedłem i już nigdy nie wróciłem.<br />A teraz „Otwarta Cipa”. Dwadzieścia osiem lat później.
** Źródło: ''Narodziny, żywot i upadek gazety podziemnej''
* – Poderżnęła sobie gardło.<br />– Aha. Nalej mi jeszcze.
** Źródło: ''Najpiękniejsza dziewczyna w mieście''
* Przepraszam, towarzyszu – powiedziałem i straciłem przytomność… Pielęgniarka była wściekła. – Ty skurwielu, mówiłam ci, żebyś nie opuszczał barierek. Wy pierdolone śmierdziele dajecie mi popalić! – Capi ci z pizdy – ja jej na to. – Twoje miejsce jest w meksykańskim burdelu, nie w szpitalu. Pociągnęła mnie do góry za włosy i wyrżnęła dłonią w lewy policzek, a potem na odlew w prawy. – Odwołaj to! – powiedziała. – Masz to odwołać! – Kocham cię, Florence Nightingale – odparłem.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Różnica między Demokracją a Dyktaturą jest taka, że w Demokracji najpierw się głosuje, a potem dostaje rozkazy; w Dyktaturze nie marnuje się czasu na głosowanie.
** Źródło: ''Polityka, czyli rypanie kota w tyłek''
* – Rusz się stąd jeszcze raz, skurwysynu, to mnie popamiętasz! – Obciągnij mi – powiedziałem. – Nie wychodź, obciągnij mi! Pochyliła się nad poręczą i zajrzała mi w twarz. Mam tragiczną twarz. Pociągającą dla niektórych kobiet. Oczy miała szeroko otwarte, roznamiętnione, wpatrzone w moje. Odrzuciłem kołdrę i podciągnąłem koszulę. Plunęła mi w twarz i wyszła…
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Skąd mam brać pomysły na seks? Prawie już zapomniałem, jak to się robi. Ale z drugiej strony mówią, że tego się nie zapomina, jak jazdy na rowerze. A to lepsze niż jazda na rowerze.
** Źródło: ''Dwanaście ich i nie chcą kopulować jak trzeba''
* Szedłem ulicą w słońcu, żeby przekonać się, jak to jest. Było dobrze. Obok przejeżdżały samochody. Chodnik był taki, jak zawsze bywaj chodniki. Zastanawiałem się, czy pojechać autobusem czy zadzwonić po kogoś, żeby mnie zawiózł do domu. Wszedłem do knajpy, żeby zatelefonować.<br />Usiadłem i zapaliłem. Zjawił się barman i zamówiłem butelkę piwa.<br />– Co nowego? – zapytał.<br />– Niewiele – odparłem. Odszedł. Nalałem sobie piwa do szklanki, potem przyglądałem się szklance chwilę i wreszcie wypiłem połowę. Ktoś wyrzucił monetę do szafy grającej i zagrała nam muzyka. Życie wyglądało teraz nieco lepiej. Opróżniłem szklankę i nalałem sobie drugą, zastanawiając się, czy mój dziobak jeszcze kiedyś stanie. Rozejrzałem się po barze: żadnych kobiet. Zrobiłem najlepszą rzecz poza tą: wziąłem do ręki szklankę i wypiłem.
** Źródło: ''Życie i śmierć na oddziale dla ubogich''
* Weszło dwóch gliniarzy. Wielkie chłopy, nawet przystojne. Kiedy indziej by mu się spodobali.
** Źródło: ''Antychryst''
* Wszystko jest stratą czasu, chyba że człowiek pieprzy się w najlepsze, tworzy w najlepsze, ma się jak najlepiej albo zmierza w kierunku ułudy pod tytułem miłość i szczęście. Wszyscy skończymy w gnojówce porażki – czy nazwiemy to śmiercią czy błędem. Nie jestem elokwentnym osobnikiem, przypuszczam jednak, że dostosowanie się człowieka do biegu rzeczy można nazwać nabieraniem doświadczenia, nawet jeśli nie mamy pewności, że oznacza to mądrość. Z kolei zdarza się też, że człowiek całe życie błądzi, tkwiąc bez przerwy wstanie swego rodzaju odrętwienia i paraliżu. Widzieliście te twarze. Ja widziałem swoją.
** Źródło: ''Jeszcze raz o koniach''
* Z godzinę siedziałem w łazience z tą cizią. Dla zabicia czasu dała mi dupy dwa razy.
** Źródło: ''Dwanaście ich i nie chcą kopulować jak trzeba''
* Założyła nogę na nogę i podciągnęła spódnicę. Zawsze myślałem, że facet musi umrzeć, żeby znaleźć się w niebie.
** Źródło: ''Życie w teksaskiej kurwiarni''
==''Z szynką raz!''==
<small>(tłum. Michał Kłobukowski)</small>
* Chodziłem w różne miejsca, ale najbardziej mnie dołowała biblioteka. Przeczytałem wszystko, co w niej było. W końcu przychodziłem już tylko po to, żeby złapać pierwszą lepszą grubą książkę i rozejrzeć się za jakąś młodą dziewczyną. Zawsze się tam kręciły. Siadałem o kilka krzeseł dalej i udawałem, że czytam. Robiłem inteligentne miny, bo miałem nadzieję, że któraś mnie poderwie. Wiedziałem jaki jestem brzydki, ale myślałem, że jeżeli będę dosyć inteligentnie wyglądał, to może jednak mi się uda. Nigdy się nie udało. Panienki robiły notatki, wstawały i wychodziły, a ja śledziłem magiczny rytm ich ciał pod czystymi sukienkami. Co zrobiłby w podobnych okolicznościach Maksym Gorki?
* Czułem, że nigdy nie przebaczę dziewczynom, które wsiadały do kremowych aut roześmianych chłopców. Dziewczyny oczywiście nic nie zawiniły, to było od nich silniejsze, ale człowiek zawsze sobie myśli, że może jednak… Nie, nie było miejsca na żadne „może”. Majątek dawał zwycięstwo, a oprócz zwycięstwa nic się nie liczyło. Która kobieta zechce żyć z pomywaczem?
* „Dadzą nam dupy” – myśleliśmy, patrząc na dziewczyny. Ale większość z nas tylko się onanizowała. Onanizm. Pamiętam to odkrycie. Kiedyś rano Eddie zaskrobał w moje okno. – Co jest? – spytałem. Podniósł probówkę, na której dnie widać było jakiś biały płyn. – Co to takiego? – Spuściłem się – odparł Eddie. – Spuściłem się do probówki. – Taaa? – No. Wystarczy, że naplujesz sobie na rękę i potrzesz chuja. Mówię ci, jaka frajda, i zaraz z czubka pryska to białe. To się nazywa lagier. – Taaa? – No. Eddie poszedł sobie. Po namyśle postanowiłem spróbować. Chuj zaraz mi stanął i było naprawdę ekstra, coraz lepiej. Branzlowałem się bez opamiętania i czułem się jak nigdy w życiu. W końcu z czubka chuja prysnął ten biały sok. Odtąd co pewien czas waliłem konia. Jeszcze lepiej wychodziło, kiedy sobie wyobrażałem, że robię to z dziewczyną.
* Do końca szkoły uzbierałem chyba z pięć tysięcy punktów karnych, ale i tak zdałem. Nauczyciele chcieli się mnie pozbyć.
* Ja tam nie miałem pracy. Ani nie chodziłem do szkoły. W ogóle nic nie robiłem. Z papierosem w ustach stałem na rogu, cały obandażowany. Czułem, że jestem twardziel, niebezpieczny facet. Wiedziałem to i owo o życiu. Sleeth popełnił samobójstwo. Ja tam nie miałem zamiaru się zabijać. Już prędzej kogoś bym zabił, najchętniej parę osób. Przynajmniej odszedłbym w towarzystwie. Pokazałbym ludziom, że lepiej ze mną nie szurać. Jakaś kobieta szła w moją stronę. Miała fajne nogi. Popatrzyłem jej prosto w oczy, a potem przyjrzałem się nogom. Kiedy mnie minęła, zacząłem się gapić na jej dupę, po prostu ją chłonąłem. Uczyłem się jej na pamięć, tej dupy i szwów w jedwabnych pończochach. Bez bandaży w życiu by mi taki numer nie przeszedł.
* Jakie ona miała nogi, jaki tyłek, rany boskie! A co się tylko ruszyła, widok był nie z tej ziemi, nie do wytrzymania. Ukląkłem na podłodze i jedną ręką trzymając lornetkę, drugą wyciągnąłem kutasa. Splunąłem w garść i wziąłem się do roboty. Nagle mignęły mi jej majtki. Mało brakowało, a bym się spuścił. Zrobiłem przerwę. Patrząc w lornetkę, znowu zacząłem walić konia. Kiedy już, już miałem się spuścić, na chwilę przerwałem. Odczekałem i znów zacząłem męczyć gruchę. Tym razem wiedziałem, że już nie dam rady się powstrzymać. Miałem ją przed samym nosem. Zaglądałem jej prosto pod sukienkę! Całkiem jakbym ją jebał. Spuściłem się. Opryskałem cały parkiet pod oknem. Zlałem się na biało i na gęsto. Wstałem, przyniosłem z łazienki papier toaletowy i wytarłem podłogę. Brudny papier wrzuciłem do sedesu i spuściłem wodę. Pani Andersen prawie codziennie siadywała na schodkach, a ja za każdym razem biegałem po lornetkę i trzepałem konia.
* Już kilka lat wcześniej uznałem, że religią nie ma co sobie głowy zawracać. Jeżeli głosiła prawdę, to albo robiła z ludzi głupków, albo tylko głupki nabierały się na ten bajer. A jeżeli była jednym wielkim kłamstwem, to głupki tym bardziej wychodziły na głupków.
* Kiedy tak siedziałem nad flaszką, zacząłem myśleć o samobójstwie, ale czułem jakąś dziwną sympatię do swojego ciała, do życia. Jedno i drugie było całe pokancerowane, ale za to moje. Patrzyłem w lustro nad komodą i uśmiechałem się do siebie, myśląc: „Skoro już masz odejść, to równie dobrze możesz zabrać ze sobą dziesięciu albo i dwudziestu…”.
* Kto miał więcej niż dziesięć karniaków i nie zdążył odpracować, nie zdawał do następnej klasy. Mnie tam było wszystko jedno, czy zdam, czy nie. Nie mój problem. Mogę tak całe życie kiblować, coraz starszy i coraz większy. W końcu wszystkie dziewczyny będą moje.
* Na samą myśl, że muszę kimś zostać, ogarniał mnie nie tylko strach, ale wręcz mdłości. Nie mogłem znieść myśli, że zostanę prawnikiem, radnym, inżynierem czy czymś takim. Ożenię się, będę miał dzieci, dam się złapać w strukturę rodzinną. Codziennie będę chodził do pracy i wracał. Niemożliwa sprawa. Robić to i owo, załatwiać jakieś proste drobiazgi, brać udział w rodzinnych piknikach, Gwiazdkach, Czwartych Lipca, Dniach Pracy, Dniach Matki… czy człowiek rodzi się tylko po to, żeby znosić takie rzeczy, a potem umrzeć? Wolałbym już zmywać gary, wracać do jakiejś klitki i samotnie upijać się do snu.
* Nawet nie wiedziałem, czy jestem nieszczęśliwy. Byłem taki zgnębiony, że na nieszczęście nie starczało już miejsca.
* Nie ciekawiła mnie historia światowa, tylko moja własna. Jaki to wszystko szajs. Rodzice rządzą człowiekiem, póki dorasta, ciągle mu szczają na głowę. A jak już jest gotów stanąć na własnych nogach, zgłaszają się tacy, co chcą go wpakować w mundur, żeby można mu było odstrzelić jaja. Wino smakowało wspaniale. Nalałem sobie jeszcze. Wojna. Przecież byłem prawiczkiem. Miałbym dać sobie odstrzelić fiuta ku chwale ojczyzny, zanim się choćby dowiem, jak to jest z kobietą? Albo przejadę się własnym wozem? Czego właściwie bym bronił? Kogoś innego. Kogoś, kto sra na moje bezpieczeństwo. Ludzie zawsze ginęli na wojnach i jakoś to nie zapewniło pokoju.
* Nie miałem żadnych zainteresowań. Nic mnie nie obchodziło. Zupełnie nie wiedziałem, jak się wywinąć z tego wszystkiego. Inni umieli przynajmniej delektować się życiem. Jakby rozumieli coś, czego ja nie rozumiałem. Może miałem jakiś brak. Niewykluczone. Często czułem, że jestem gorszy. Chciałem się tylko od nich odczepić. Ale nie było dokąd pójść. Samobójstwo? Jezus Maria, jeszcze jedna robota do odwalenia. Miałem ochotę przespać pięć lat, ale mi nie dawali.
* Nie widziałem szans, żeby kiedykolwiek zgrać się z resztą ludzi. A gdybym tak został mnichem? Udawałbym, że wierzę w Boga, mieszkałbym w jakiejś pakamerce, grałbym na organach i na okrągło upijałbym się winem mszalnym. Nikt by się do mnie nie przypierdalał.
* Matka płakała. Na mój widok zerwała się, podbiegła i chwyciła mnie w ramiona. Zaprowadziła mnie do mojego pokoju i posadziła na łóżku. – Henry, kochasz mamę? – spytała. Właściwie to jej nie kochałem, ale miała strasznie smutną minę, więc skłamałem, że kocham.
* Ojciec nie lubił ludzi. Mnie też nie lubił.
* Pierwszy raz się pierdoliłem, jak miałem siedem lat. – To jeszcze nic. Ja się pierdoliłem, jak miałem cztery lata. – Nie żałuj sobie, Rudy. Jak już wciskać kit, to na całego! – Zaciągnąłem jedną małą pod ganek. – Stanął ci? – Mowa. – A spuściłeś się? – Chyba tak. Coś tam pociekło. – Jasne, Rudy. Naszczałeś jej do pizdy.
* Poszedłem do sypialni. Do swojej sypialni. Najlepsze w niej było to, że stało tam łóżko. Lubiłem leżeć w nim godzinami, nawet w dzień. Kładłem się i podciągałem kołdrę pod brodę. Dobrze się wtedy czułem. Nic się nie działo, nie było ludzi ani nic. Matka często przyłapywała mnie w łóżku za dnia. – Wstawaj, Henry! Chłopcu w twoim wieku to szkodzi, jak się wyleguje przez cały dzień! No, wstawaj! Rób coś! Ale ja nie miałem nic do roboty.
* Póki człowiek ma wino i papierosa, jakoś sobie poradzi.
* Sęk w tym, że wciąż trzeba wybierać mniejsze zło, a cokolwiek by się wybrało, inni zawsze skrawają z człowieka kolejny plasterek i wreszcie nic nie zostaje. Większość ludzi w wieku dwudziestu pięciu lat jest skończona. Cały naród cholernych dupków, którzy prowadzą auta, jedzą, mają dzieci i wszystko robią najgorzej jak tylko można – chociażby to, że w wyborach prezydenckich głosują na tego kandydata, który najbardziej przypomina ich lustrzane odbicie.
* Straszne! Nic dziwnego, że trzymają to w tajemnicy. I pomyśleć, że wszyscy to robią! Nauczyciele, dyrektor, po prostu wszyscy! Co za głupota. Ale kiedy pomyślałem, że mógłbym to zrobić z Lilą Jane, wcale mi się ten pomysł nie wydał taki głupi.
** Opis: o [[seks]]ie.
* – Ten mały chłopiec to Henry?<br />– Tak.<br />– Patrzy i nic nie mówi.<br />– Tak żeśmy go nauczyli.<br />– Cicha woda brzegi rwie.<br />– On tylko rwie ubrania.
* Tylko picie ratowało człowieka przed wiecznym otępieniem i poczuciem, że jest się do niczego. Przez resztę czasu życie stale tylko kłuło i szarpało. Nie widziałem w nim nic ciekawego, nic a nic. Ludzie byli ostrożni, tkwili w wąsko zakreślonych ramach. Nie mieściło mi się w głowie, że do końca życia mam się zadawać z takimi piździelcami. Boże, mieli sraki, narządy płciowe, usta i pachy. Srali, gadali i byli drętwi jak końskie łajno. Dziewczyny z daleka mogły się podobać, kiedy słońce podświetlało ich sukienki i włosy. Ale wystarczyło podejść bliżej i posłuchać, co im wycieka ustami z mózgownic. Człowiek miał wtedy ochotę złapać pistolet maszynowy, wykopać sobie ziemiankę i już z niej nie wychodzić.
* W końcu nadszedł dzień rozdania świadectw. Odbył się z tej okazji bal w sali gimnastycznej dziewczyn. (…) Stanąłem w ciemnościach, zajrzałem przez okno zasłonięte siatką i dopiero się zdziwiłem. Dziewczyny wyglądały bardzo dorośle, po prostu prześlicznie. Miały na sobie długie suknie i wszystkie były piękne. Ledwo je poznałem. Chłopcy w smokingach też wyglądali ekstra. Tańczyli wyprostowani, każdy z dziewczyną w objęciach, i wtulali twarze we włosy partnerek. (…) Partnerzy rozmawiali bez żadnego skrępowania. Wszystko odbywało się normalnie i kulturalnie. Gdzie oni się nauczyli rozmawiać i tańczyć? Nie umiałem ani jednego, ani drugiego. Każdy człowiek umiał coś, czego ja nie potrafiłem. Dziewczyny były ładne, chłopcy przystojni. Bałbym się choćby spojrzeć na którąś z tamtych dziewczyn, a co dopiero być z nią blisko. Nie było mowy, żebym popatrzył dziewczynie w oczy albo zatańczył.
* Zauważyłem, że na obu krańcach drabiny społecznej – wśród bogaczy i zupełnych nędzarzy – szaleńcy często mogą się swobodnie poruszać. Zdawałem sobie sprawę, że brak mi którejś klepki. Od dzieciństwa wiedziałem, że jestem dziwny. Jakby sądzone mi było zostać mordercą, bandytą, świętym, gwałcicielem, mnichem, pustelnikiem. Potrzebowałem odosobnienia, kryjówki.
* Z dziewczynami nigdy nie szło mi łatwo, ale odkąd dostałem trądziku, w ogóle przestało iść. Oddzieliła mnie od nich jeszcze większa przepaść. A niektóre były takie piękne. Te ich sukienki, włosy, oczy, i to, jak stały w grupkach. Przejść się po południu ulicą z którąś z nich, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Myślę, że bardzo by mnie to wtedy cieszyło.
==''Zapiski starego świntucha''==
<small>(tłum. Jacek Lachowski)</small>
* Bogobojni pragną mi wmówić, że zgrzeszyłem, bo urodziłem się człowiekiem, a nie kto inny jak właśnie ludzie jakiś czas temu uczynili coś pewnemu Jezusowi Chrystusowi. nie zamordowałem ani Chrystusa, ani Kennedy’ego i, o ile mi wiadomo, nie uczynił tego również gubernator Reagan, a to znaczy, że jesteśmy kwita.
* Bóg zszedł ze swojej gałęzi, zabrał ze sobą węża i tę głupią cipę Ewę, a jego miejsce na drzewie zajął Karol Marks i teraz ciska w was złotymi jabłkami.
* jeśli jakiś facet umrze w łóżku, rżnąc jakąś cizię, musi reszta przestać kopulować? jeśli jakiś nieobywatel wpadnie w szał, musi się resztę obywateli traktować jak obłąkanych? jeśli ktoś zabił Boga – czy to oznacza, że ja chciałem zrobić to samo?
* Jeśli naprawdę chcecie się czegoś nauczyć, to nie czytajcie Marksa – to bardzo, ale to bardzo zaschłe gówno. o jedno was proszę: uczcie się duszy. Marks to czołgi na ulicach Pragi. nie dajcie się złapać w ten sam sposób. czytajcie po pierwsze Céline’a – najlepszego pisarza od 2000 lat. OBCY Camusa też, rzecz jasna, musi się w tym znaleźć, tak jak ZBRODNIA I KARA. BRACIA KARAMAZOW. wszystko Kafki, wszystkie utwory nieznanego nikomu pisarza o nazwisku John Fante. opowiadania Turgieniewa. unikajcie Faulknera, Szekspira, a w szczególności George’a Bernarda Shawa – najbardziej nadętego fantasty wszech czasów.
* Ktokolwiek wymyślił tę grę, wymyślił prawdziwy majstersztyk, załóżmy, że to Bóg – od dawna zasługiwał na strzał między oczy; tylko że ten drań nigdy się nie pokazuje i trudno Go zdybać i wziąć na muszkę. Era Zamachowców ominęła najgrubszą rybę ze wszystkich, jakiś czas temu prawie dopadli Syna, ale ten wyśliznął się jak piskorz i do dziś musimy w łazience, na śliskiej podłodze, lecieć na ryja. Duch Święty? ten się nigdy nie pokazał: rozparł się wygodnie i teraz z całym spokojem wyciera sobie kutasa – najbardziej cwany z całej trójki.
* Możecie wyobrazić sobie świat w roku pańskim 2010? jasne, że wszystko zależy od tego, jaki użytek zrobi się z Bomby, ale przypuszczam, że mimo to ludzie nadal będą robić jajecznicę na śniadanie, mieć problemy z seksem, pisać wiersze. i popełniać samobójstwa.
* Myślę, że było to w 1954, gdy po raz ostatni naprawdę próbowałem się zabić. mieszkałem wówczas w pokoju na trzecim piętrze w jednej z czynszowych kamienic przy North Mariposa Avenue i któregoś dnia zamknąłem wszystkie okna i w kuchence i w piekarniku odkręciłem gaz – nie zapalając go, rzecz jasna. potem wyciągnąłem się na łóżku. syk ulatniającego się gazu ma w sobie coś niesłychanie uspokajającego – zasnąłem. i byłoby mi się nawet udało, gdyby nie to, że od wdychania gazu dostałem takiego bólu głowy, że się obudziłem. wstałem, wybuchnąłem śmiechem i powiedziałem do siebie: „ty idioto, przecież ty wcale nie chcesz się zabić!” i zakręciłem gaz i pootwierałem okna. nie mogłem przestać się śmiać – to było coś jak stary dobry kawał. a potem nie chciała zadziałać piezoelektryczna zapalniczka – wystarczyłaby iskierka, a za jednym dmuchnięciem przeniósłbym się z mego cennego padołu wprost do Piekła.
* Myślę, że odciąć facetowi skrzydła to tak samo, jakby odciąć mu fiuta.
* – WŁAŚNIE ZABIŁEM OJCA. – ZABIŁEŚ OJCA? – SŁYSZAŁEŚ O KIMŚ TAKIM JAK JEZUS CHRYSTUS? – JASNE! – NO WIĘC, NA DWORZEC AUTOBUSOWY!
==''Gdy kota nie ma, myszy harcują''==
<small>(ang. ''The Captain is out to Lunch and the Sailors Have Taken Over the Ship''; tłum. [[Jacek Szafranowicz]])</small>
* Dinozaury wyginęły ponieważ po zjedzeniu wszystkiego co było, zaczęły zżerać się wzajemnie aż został jeden sukinsyn który zdechł z głodu.
** Zobacz też: [[dinozaury]]
* Jak Dostojewski obcinał swoje paznokcie? Jak van Gogh? Jak Beethoven? Obcinali? Nie wierzę. Kiedyś pozwalałem Lindzie obcinać swoje. Wykonywała kawał dobrej roboty – czasem jednak zachaczała o skórę. Jeśli chodzi o ból to miałem go dość w swoim życiu. Wszelkiego rodzaju.
* Mam tutaj mały balkon; przez otwarte drzwi widzę stąd światła samochodów na Harbor Freeway wiodącej na południe. Ten ciąg świateł nie ma końca. Ci wszyscy ludzie. Co oni robią? O czym myślą? Wszyscy umrzemy, wszyscy co do jednego, co za cyrk! Już sam ten fakt powinien wzbudzać w nas miłość do siebie nawzajem, ale tak się nie dzieje. Jesteśmy udręczeni i przygnieceni codziennymi bzdetami, bez reszty zżarci przez błahostki.
** Zobacz też: [[miłość]]
* Nie mam nic przeciwko zejściu do mogiły… ale nie w tym roku, dobra?
* Powinienem się wysilić i obciąć w końcu te paznokcie. Tak wiem, że ludzie zdychają na raka albo śpią na kartonach na ulicach, a ja tu smucę o paznokciach.
* Samobójstwo wydawało się takim dobrym pomysłem. Sam nawet próbowałem kilka razy; nie udało mi się, ale byłem blisko, przyłożyłem się parę razy. Teraz mam prawie 72 lata.
* W następnym wcieleniu chcę być kotem. Spać 20 godzin na dobę i czekać na michę; pałętać się tu i ówdzie i lizać po tyłku.
==''Fragmenty winem poplamionego notatnika''==
<small>(tłum. Robert Sudół)</small>
* Ciągle musiałem wykonywać różne prace w domu i na podwórzu i dostawałem lanie, jeśli obowiązków tych nie wypełniłem idealnie, w stu procentach. Wyglądało na to, że nigdy nie wypełniam ich idealnie. Dostawałem jedno lanie dziennie. W sobotę dwa razy musiałem kosić trawniki – raz w jedną stronę, raz w drugą – przycinać i strzyc zewnętrzne krawędzie, a potem podlać oba trawniki i wszystkie kwiaty.
* Gdybym tylko umiał przestrzelić sobie łeb z czterdziestkipiątki.
* Jeśli nie chciałem się czegoś uczyć, to się nie uczyłem. Czasem chodziło o twarz nauczyciela; innym razem po prostu o samą nudę nauki w szkole. Nie nauczyłem się nut, nie nauczyłem się zasad gramatyki, nie nauczyłem się algebry. To była tylko kolejna cholerna harówa. Na ogół dostawałem mierne stopnie, czasem najgorsze. Zawsze uważano, że jestem czemuś winien – nigdy jednak nie wytłumaczono mi dokładnie w czym rzecz – i często za karę musiałem zostawać po lekcjach w szkole.
* Kiedy już miałem się spuścić, chwyciłem Karyn za tyłek i rozwarłem szeroko pośladki. A potem sięgnąłem nad głową Niny, znalazłem twarz Karyn, jej usta, i ją pocałowałem, rozwierając jak najbardziej jej tyłek, gdy strzelałem nasieniem w cipie Niny.
* Mój tyłek i uda bez przerwy pokrywał gąszcz pręg i siniaków. Gdy wzywano mnie na kolację – z trudem potrafiłem coś przełknąć – pozwalano mi usiąść na jednej poduszce. Gdy lanie było szczególnie mocne, mogłem czasem użyć dwóch. Z powodu bólu musiałem w nocy spać na brzuchu. I choć pewnego pięknego wieczoru jako siedemnastolatek znokautowałem ojca jednym ciosem, a wiele lat później go pochowałem, wciąż mam zwyczaj spać w ten sposób.
* Policjanci pytają, z czego żyjesz?, a nie dlaczego żyjesz?
* Samobójstwo było moją najsilniejszą bronią. Myśl o nim oznaczała przestrzeń; myśl, że klatka nie jest do końca zamknięta, dodawała mi siły, by w tej klatce wytrzymać.
* Wciąż miałem marne widoki na życie, więc brzytwa, gaz, most i trutka na szczury od Thomasa Chattertona ciągle wpraszały się z pomocą.
* – Zabiję cię – powiedział. – Mam skłonności samobójcze – odparłem. – Wal śmiało.
==''Listonosz''==
<small>(tłum. Marek Fedyszak)</small>
* A CO TY MOŻESZ MIEĆ PRZECIWKO TYŁKOM I DUPOM! TY MASZ TYŁEK, I JA GO TEŻ MAM! ŁAZISZ PO TYCH SKLEPACH I KUPUJESZ STEKI, ONE TEŻ KIEDYŚ MIAŁY DUPY I TO JAKIE! TE DUPIASTE STWORZENIA POKRYWAJĄ CAŁY GLOB! NIE JEST KŁAMSTWEM NAWET I TO, ŻE I DRZEWA MAJĄ DUPY! MAJĄ! TYLKO MY ICH NIE POTRAFIMY ODNALEŹĆ! JESIEŃ BYŁABY NAJLEPSZĄ PORĄ, BO WTEDY GUBIĄ ONE LIŚCIE! TWÓJ TYŁEK, MOJA DUPA, CAŁY ŚWIAT SKŁADA SIĘ TYLKO Z TAKICH UDUPIONYCH I Z TYŁKAMI!!! PREZYDENT TEŻ MA TYŁEK I ŚMIECIARZ TEŻ! SĘDZIA I MORDERCA TEŻ MUSZĄ MIEĆ PO JEDNYM… NAWET TEN Z CZERWONĄ SZPILKĄ DO KRAWATA TEŻ MA, A JAKŻE!!!
* Bóg, czy coś podobnego, tworzy bez przerwy kobiety i wyrzuca je na ulice. Jedna ma za duży tyłek, druga za oszczędnościowe cycki, są bardzo szalone i mniej zwariowane, religijne i te, co wróżą z fusów, takie, które nie trzymają na wodzy swoich „wiatrów,” a także z za długimi nosami czy zbyt szczupłymi udami… Ale od czasu do czasu pojawia się istota… boska? Kobieta pękająca w szwach… seks – maszyna, przekleństwo, początek i koniec Wszechrzeczy.
* Ten karzeł był ożeniony z niebywale piękną blondynką, a tej pięknej osobie, jak była małolatą, utknęła w cipie butelka Coca-Coli. Musieli więc iść do lekarza, i jak to już jest w takich zadupiach, wszyscy nagle wszystko wiedzieli. Biedną dziewczynę przestano nagle dostrzegać, a karzeł się nad nią ulitował. Jak to karzeł! I w ten sposób wpadła mu w ręce wyjątkowej urody osoba, której by nigdy nie dostał.
* Życie może być cudowne. I tych jego cudowności było mi zawsze za mało.
==''Szmira''==
<small>(tłum. Tomasz Mirkowicz)</small>
* Czasem patrzę na swoje dłonie i wiem, że mógłbym być wielkim pianistą albo kimś. A co robiły w życiu moje dłonie? Drapały jaja, wypisywały czeki, wiązały sznurowadła, naciskały spłuczkę kibla itd. Zmarnowałem swoje dłonie. I swój umysł.
* Człowiek rodzi się po to, żeby umrzeć. Co to właściwie oznacza? Zbijanie bąków i czekanie. Czekanie na właściwy pociąg. Czekanie na parę dużych cycków w sierpniową noc w pokoju hotelowym w Las Vegas. Czekanie, aż mysz zacznie śpiewać. Czekanie, aż wężowi wyrosną skrzydła. Zbijanie bąków.
* Detektyw bez gnata to jak Casanova bez kondona.
* Gdybyśmy mieli gadające wątroby, nie potrzebowalibyśmy klubów Anonimowych Alkoholików.
* Każdy sam stwarza sobie piekło.
* Kiosk był tu, odkąd pamiętam. Przypomniało mi się, jak 20 czy 30 lat temu stałem przy nim z 3 prostytutkami. Potem zabrałem je do siebie i jedna z nich zaczęła masturbować mojego psa. Uważały, że to zabawne. Były pijane i na prochach. Później któraś poszła do łazienki, upadła, rąbnęła łbem o brzeg umywalki i zakrwawiła mi całe mieszkanie.
* Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna.
* Ojciec ostrzegał mnie, że wyrosnę na nieudacznika. Sam był nieudacznikiem. Złe geny.
* Pominę resztę dnia i wieczór, nic ciekawego się nie działo, nie ma o czym gadać.
* Postanowiłem zostać w łóżku do południa. Może do tego czasu szlag trafi połowę świata i życie będzie o połowę lżejsze.
* Seks był pułapką, potrzaskiem. Dobrym najwyżej dla zwierząt. Nie byłem głupi, żeby tracić czas na takie dyrdymały.
* Straciłem wątek, zacząłem się gapić na jej nogi. Zawsze najważniejsze są dla mnie nogi. Były pierwszą rzeczą, jaką ujrzałem, kiedy się rodziłem. Wtedy starałem się wydostać. Od tego czasu ciągle pcham się w przeciwnym kierunku, ale wyniki mam raczej mizerne.
* Stary ostrzegał mnie, że skończę trzepiąc konia na cudzym ganku w Arkansas. Mogłem jeszcze to zrobić.
* Zęby. Co to za paskudne ustrojstwa. Ale jakoś musimy jeść. Jemy i jemy. Jesteśmy obrzydliwi, skazani na swoją nędzną egzystencję. Jemy, pierdzimy, drapiemy się, uśmiechamy i obchodzimy święta.
* Żyje się raz, no nie? Chyba że jest się Łazarzem. Biedny skurwiel, musiał zdychać 2 razy.
==Cytaty z wierszy i wypowiedzi==
* byłaś największym wynalazkiem<br />na świecie<br />póki nie<br />spuściłaś mnie z wodą<br />klozetu.
** Źródło: ''łóżka, ubikacje, ty i ja''
* Chodziłem do najgorszych barów,<br />mając nadzieję, że mnie<br />zabiją.<br />ale jedyne, co mogłem zrobić, to<br />znów się upić.
** ''I went to the worst of bars<br />hoping to get<br />killed.<br />but all I could do was to<br />get drunk<br />again.'' (ang.)
** Źródło: ''dzieciak-samobójca'' (ang. ''the suicide kid'')
* – Chyba mam ochotę się napić.<br />– Prawie wszyscy mają taką ochotę, tylko o tym nie wiedzą.
* co jest główną inspiracją dla pańskiej poezji?<br />dupczenie.
** Źródło: ''co je najbardziej niepokoi''
* – Czy nienawidzi pan ludzi w ogólności?.<br />– Nie, dokładnie przeciwnie. Ale jak powiedziałem, nienawidzę tłuszczy. Tłum to gówno, a im większy tłum, tym bardziej to gówno śmierdzi. Weźmy dwunastu facetów w barze, pijących i robiących sobie żarty. Zniesmaczają mnie, nie mają tożsamości, żadnego życia. Ale weźmy każdego z tych dwunastu facetów osobno, posłuchajmy co ma do powiedzenia, sprawdźmy, co go martwi – i mamy unikalną istotę ludzką. Dokładnie o tym jest moje pisanie. I również o tym, że musi być coś jeszcze. Jestem marzycielem, chciałbym lepszego świata. Ale nie wiem, jak go ulepszyć. Polityka nie jest sposobem na to. Rząd nie jest sposobem na to. Nie znam sposobu. Mierzi mnie tylko, że mężczyźni i kobiety muszą żyć tak, jak żyją. Jest to bolesne dla nich, jest też bolesne dla mnie, ale nie znam drogi wyjścia. Więc wszystko co mogę, to pisać o tym, jak to boli.
** Źródło: wywiad Rona Blundena, „The Paris Metro” 11 października 1978, s. 15–16, za: ''Charles Bukowski. Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania 1963–1993'', 2018.
* czy zamiast usuwać zarost<br />nie lepiej usunąć się ze świata?
** Źródło: ''99 do jednego''
* Gdy duch słabnie pojawia się forma.
** Źródło: tom poezji ''Play the Piano Drunk/Like a Percussion Instrument/Until the Fingers Begin to Bleed a Bit'' (1979)
* ja myślę, że jeśli ludzie<br />nie potrafią pokochać czyichś<br />odbytów<br />i pierdów<br />i gówien<br />i okropnych miejsc<br />tak jak kochają<br />te dobre<br />miejsca<br />to nie<br />kochają się w pełni.
** Źródło: ''Najlepszy wiersz miłosny na jaki w tej chwili mnie stać''
* jest niebieski ptaszek w moim sercu który<br />chce się wyrwać<br />ale zalewam się wiskaczem i zaciągam szlugiem<br />i kurwy i barmani<br />i sprzedawcy<br />nic nie wiedzą<br />o jego<br />istnieniu.<br />(…)<br />i śpimy razem w ten<br />sposób<br />wraz z naszym<br />tajemnym paktem<br />i to na tyle poruszające aby człowiek się<br />rozpłakał, ale ja<br />nie płaczę, a<br />ty?
** ''there’s a bluebird in my heart that<br />wants to get out<br />but I pour whiskey on him and inhale cigarette smoke<br />and the whores and the bartenders<br />and the grocery clerks<br />never know that<br />he’s<br />in there.<br />(…)<br />and we sleep together like<br />that<br />with our<br />secret pact<br />and it’s nice enough to<br />make a man<br />weep, but I don’t<br />weep, do<br />you?'' (ang.)
** Źródło: ''Bluebird'' (tłum. [[Jacek Szafranowicz]])
* każdy facet musi zdać sobie sprawę<br />że to wszystko może zniknąć w<br />jednej chwili:<br />kot, kobieta, praca,<br />przednia opona,<br />łóżko, ściany, pokój;<br />wszystkie rzeczy<br />najpotrzebniejsze do życia,<br />łącznie z miłością,<br />spoczywają na fundamentach z piasku (…)
** Źródło: Charles Bukowski, pociągnij za sznurek, a poruszy się kukiełka, Płonąc w wodzie, tonąc w ogniu wyd. Noir sur Blanc, Warszawa 2004, tłum. [[Piotr Madej]]<br />[https://web.archive.org/web/20230405134110/http://www.newsweek.pl/bukowski---o-wszystkim--co-moze-zniknac,45931,1,1.html newsweek.pl]
* kiedy czasami dostaniesz od życia<br />porządnie w dupę<br />nieraz żałujesz, że nie jesteś żurawiem<br />stojącym na jednej nodze<br />w niebieskiej wodzie
** Źródło: ''o żurawiach''
* Kiedy dysponowałem tanim winem, nie chodziłem do biblioteki. Warto było tam iść, kiedy nie miało się nic do picia i do jedzenia, a właścicielka kamienicy upominała się o zaległy czynsz. W bibliotece można było przynajmniej korzystać z bezpłatnych toalet.
** Źródło: przedmowa Bukowskiego do książki Johna Fante ''Pył''
* kochałem cię<br />jak mężczyzna kocha kobietę, której nigdy nie dotknął,<br />z którą tylko koresponduje i trzyma jej fotografie. kochałbym cię<br />bardziej, gdybym siedział kiedyś w jakimś pokoiku, robił sobie<br />skręta i słuchał jak sikasz w łazience,<br />ale nic takiego się nie stało.
** Źródło: ''prawie całkiem zmyślony wiersz''
* leżeliśmy w łóżku<br />piliśmy wino, szampana, paliliśmy, braliśmy<br />prochy całymi garściami<br />a ja (czując się gówniano i podle)<br />próbowałem wygrzebać się z awantury, co przyjęła<br />zły obrót.
** Źródło: ''znieczulić dupę, mózg i serce''
* Ludzkość, nie, od początku coś z nią było nie tak. Mam takie uczucie, że ludzie wszystko zaprzepaścili. I to nie z życiem coś nie gra, tylko z ludźmi. Drzewa mi nie przeszkadzały, koty mi nie przeszkadzały, słońce mi nie przeszkadzało. To ludzkość nawaliła, to mi przeszkadzało.
** Źródło: [https://lubimyczytac.pl/aktualnosci/6246/to-szalenstwo-to-totalne-szalenstwo-wywiad-z-charlesem-bukowskim lubimyczytac.pl]
* ma wysokie obcasy<br />i wysoki procent<br />alkoholu<br />we krwi
** Źródło: ''Sandra''
* miałem 7-letnią córeczkę<br />i byłem pewien że ona nie chce<br />bym był martwy<br />w przeciwnym razie nie miałoby to znaczenia.
** Źródło: ''W nocy gdy miałem umrzeć''
* miałem 9 kotów, od deszczu dostawały kota.
** Źródło: ''niedoszły gracz''
* Miłość, to jakby zobaczyć mgłę o poranku, kiedy się przebudzisz a słońce jeszcze nie wzeszło. To trwa właśnie tę krótką chwilę a potem się wypala. Miłość jest mgłą, która się spala wraz z pierwszym brzaskiem rzeczywistości.
** Źródło: film ''Bukowski: Born into this'', 2003
* miłość ulatnia się – pomyślałem<br />wracając do<br />łazienki – nawet szybciej<br />niż wilgoć ze spermy.
** Źródło: ''koniec krótkiego romansu''
* mój przyjaciel Eddie ją pocieszał.<br />a potem zabrał do domu i przeleciał.
** Źródło: ''równy gość''
* mówiąc szczerze jedna młoda dupa zmazałaby wszystek mój żal.
** Źródło: ''chciałem obalić rząd ale powaliłem tylko cudzą żonę''
* musisz wypierdolić bardzo wiele kobiet<br />pięknych kobiet<br />i napisać parę przyzwoitych wierszy miłosnych.
** ''you’ve got to fuck a great many women<br />beautiful women<br />and write a few decent love poems.'' (ang.)
** Źródło: ''jak zostać wielkim pisarzem'' (ang. ''how to be a good writer'')
* Napalam się jak cholera przez wszystko, co robisz… rzucanie gliną w sufit… ty dziwko, gorąca sekutnico, ty cudowna cudowna kobieto… dałaś nowe wiersze, nową nadzieję i nowe sztuczki temu staremu psu, kocham cię, włoski twej cipki, które czułem pod palcami, wnętrze twojej cipki, wilgotne, ciepłe, które czułem palcami, ty przy lodówce, masz taką wspaniałą lodówkę, twoje włosy opadające dziko w dół, ty, dzikie ptaszysko w tobie, twoja dzikość, podniecająca, lubieżna, cudowna… obracanie się za twoją głową, próbując uchwycić twój język moimi ustami, moim językiem… byliśmy w Burbank i byłem zakochany, ultramarynową miłością, moja ty dobra cholerna bogini, wodzisz mnie na pokuszenie, moja dziwko, moja, moja, moja, moja pulsująca, oddychająca pizdo z Edenu, kocham cię… i twoją lodówkę, i kiedy objęci siłowaliśmy się, ta rzeźbiona głowa, obserwująca nas z lirycznym, cynicznym, miłosnym uśmieszkiem, rozpalała… Pragnę cię, Pragnę cię, Pragnę CIĘ CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE CIEBIE.
** Źródło: [https://booklips.pl/zestawienia/sprosne-namietne-oniryczne-5-listow-milosnych-slynnych-pisarzy/ booklips.pl]
* – (…) nawet ''Cantos'' Pounda raczej nie powstrzymałby człowieka przed popełnieniem samobójstwa, a jaki pożytek ze Sztuki, jeśli nie może pomóc człowiekowi dalej żyć? Jak pożytek z…<br />– Słuchaj, Bukowski, myślę, że mamy wystarczająco dużo jak na ten raz. Ale czy wydaje się panu, że pańskie pisanie pomogło ludziom dalej żyć?<br />– Pomogło mi dalej żyć.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* Nie czekaj na dobrą kobietę. Ona nie istnieje. Są kobiety, które potrafią sprawić, że poczujesz więcej dzięki ich ciałom i duszom, ale to są dokładnie te same kobiety, które wbiją w ciebie nóż na oczach tłumu.
** ''Don’t wait for the good woman. She doesn’t exist. There are women who can make you feel more with their bodies and their souls but these are the exact women who will turn the knife into you right in front of the crowd.'' (ang.)
** Źródło: list do Stevena Richmonda (Opublikowany w Charles Bukowski: Locked in the Arms of a Crazy Life)
* Nie dupczyłem do 24 roku życia. Nie byłem ładnym gościem, nie miałem żadnych pieniędzy, byłem menelem. Nigdy nie byłem na szkolnym balu, ani na niczym podobnym. Byłem wyrzutkiem.
** Źródło: wywiad z 1983 dla niemieckiego wydania „Cosmopolitan”
* nie mogłem strawić ani rodziców ani jedzenia.
** ''couldn’t digest my parents or the food.'' (ang.)
** Źródło: ''kupa''
* nie poproszę pana o seks<br />jeśli pan nie poprosi mnie pierwszy…<br />możecie być pewni, że wyrzuciłem ten list do kosza natychmiast.
** Źródło: ''nic za darmo''
* nie wiem, ile butelek piwa<br />wypiłem czekając, aż rzeczy<br />przybiorą lepszy obrót.<br />nie wiem, ile wina i whisky<br />i piwa<br />przede wszystkim piwa<br />wypiłem po<br />kłótniach z kobietami.
** Źródło: ''piwo''
* Niedziele zabijają więcej ludzi niż bomby.
** ''Sundays kill more people than bombs.''(ang.)
** Źródło: [https://www.azquotes.com/quote/850085 azquotes.com]
* Niewolnictwo nigdy nie zostało zniesione, po prostu zostało rozciągnięte na wszystkie kolory.
** Źródło: Zbiór korespondencji Bukowskiego ''Reach for the Sun. Selected letters 1978–1994 vol. 3''
* no i za tydzień<br />skończę<br />55 lat.<br />o czym będę<br />pisać<br />kiedy już<br />nie będzie mi rano<br />stawać?
** Źródło: ''grzeczny staruszek''
* oddałbym dziś wieczór<br />wszystko<br />za pieszczącą mnie kobiecą dłoń.
** Źródło: ''modlitwa w złą pogodę''
* Ośmiogodzinna praca to jedna z najgorszych zbrodni wyrządzonych ludzkości. Człowiek oddaje swoje życie dla funkcji, która go nie interesuje. Ta sytuacja odrzucała mnie tak bardzo, że pchała mnie ku piciu, głodowi, dzikim kobietom, po prostu jako alternatywie. Ideałem, dla kogoś takiego jak ja, jest zarabiać na życie pisaniem, kreatywnością. Odkryłem, że nie mogłem tak robić do wieku pięćdziesięciu lat, gdy zacząłem zarabiać ledwie w sam raz, by przetrwać bez ośmiogodzinnej roboty. Na całe dla mnie szczęście, oczywiście, bo w tamtym czasie pracowałem dla Poczty Stanów Zjednoczonych i większość nocy trwała jedenaście i pół godziny, a większość dni wolnych była odwołana. Byłem bliski obłędu, a moje całe ciało było takim kłębkiem nerwów, że dotknięcie mnie w niemal dowolne miejsce mogło wywołać mój krzyk, i miałem wielki problem z podnoszeniem ramion i obracaniem głową. Rzuciłem tę robotę przy pięćdziesiątce, a pisanie zdawało się odtąd być w lepszej formie.
** Źródło: wywiad Jaya Dougherty’ego, „Gargoyle” 35, 1988, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* owszem, romantyk ze mnie, przesadnie sentymentalny,<br />uprawiam cos w rodzaju kultu bohaterów<br />i nie będę się za to kajał.<br />ale wielbię Hemingwaya<br />gdy u kresu wytrzymałości<br />wtyka sobie lufę strzelby w drżące usta;<br />i myślę, jak Van Gogh odciął sobie kawałek ucha dla kurwy<br />a potem wykończył się w szczerym polu;<br />a znów Chatterton wypił truciznę na szczury<br />(nadzwyczaj bolesna śmieć nawet dla plagiatora).
** Źródło: ''choroba?''
* pewien przyjaciel napisał mi o twoim<br />samobójstwie<br />3 albo 4 miesiące po nim. gdybym cię spotkał<br />pewnie bym cię skrzywdził albo ty byś skrzywdziła<br />mnie. tak było najlepiej.
** Źródło: ''prawie całkiem zmyślony wiersz''
* pijany piszę o 3 w nocy<br />wiersze<br />teraz ważne by było<br />mieć jakąś<br />ciasną pizdę
** Źródło: ''taki sam wariat jak zawsze''
* podobają mi się<br />pańskie rzeczy, czy mógłbym wpaść<br />i przynieść parę<br />piw?<br />może pan je przynieść<br />ale bez wpadania…
** Źródło: ''jak to możliwe, że jest pan w książce?''
* – (…) po dziesięciu latach niepisania znalazłem gdzieś maszynę i zacząłem pisać te wiersze. Nie wiem dlaczego, wydawało mi się, że wiersze to mniejsza strata czasu.<br />– Niektórzy nadal uważają, że pańskie wiersze to strata czasu.<br />– A co jest stratą czasu? Niektórzy zbierają znaczki albo mordują swoje babcie. Wszyscy tylko czekamy, robimy drobne rzeczy i czekamy na śmierć.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* Popcornowe Ludzisko, naprawdę pierdoli wszystko, Popcornowe ludzisko.
** Źródło: ''na boku po zmroku (szczęśliwego nowego roku)''
* potrzebuję porządnej kobiety<br />bardziej niż tej maszyny do pisania, bardziej<br />niż swojego samochodu, bardziej niż<br />Mozarta; potrzebuję porządnej kobiety tak strasznie, że<br />czuję ją w powietrzu, wyczuwam ją<br />opuszkami palców, widzę chodniki zrobione po to<br />by chodziły po nich jej stopy.
** Źródło: ''ciche czyste dziewczęta w kraciastych sukniach z bawełny…''
* powiedziałbym im, żeby mieli nieszczęśliwy<br />romans, hemoroidy, kiepskie zęby<br />i żeby pili tanie wino.
** Źródło: ''a gdyby pan uczył pisarstwa na uniwersytecie – spytał – co by im pan powiedział?''
* przyciąłem naprawdę krótko<br />paznokieć palca<br />środkowego<br />prawej ręki<br />i zacząłem pocierać jej pizdę
** Źródło: ''jak kwiat na deszczu''
* są to kobiety o świetnym umyśle i<br />ciele, wspaniałe w łóżku i poza nim,<br />rzecz jasna, śmiertelnie<br />niebezpieczne – ale dlaczego wszystkie muszą mieszkać<br />na północy?
** Źródło: ''ser pleśniowy i meksykańskie papryczki''
* Seks jest interesujący, ale nie aż tak ważny. Chodzi mi o to, że nie jest aż tak ważny – z fizycznego punktu widzenia – jak wydalanie. Facet może przeżyć i 70 lat bez jednego numeru, ale umarłby w ciągu tygodnia, gdyby nie był w stanie walnąć klocka.
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* śpij, kochanie, bo<br />choćby nie wiem jak się starali<br />po prostu nie mogliby znaleźć nikogo dokładnie takiego jak ty.<br />i ja<br />też nie mogę.
** Źródło: ''ćma barowa''
* uciekłem swojej czarnej wdowie<br />bo w pajęczynie było<br />zbyt wielu mężczyzn.
** Źródło: ''ucieczka''
* Wbrew pozorom, mam serce.
** Źródło: wywiad z 1983 roku dla niemieckiego wydania Cosmopolitan.
* wczesne posmakowanie śmierci niekoniecznie<br />jest złą rzeczą.<br />trzymaj się z dala od kościołów, barów i muzeów.
** ''an early taste of death is not necessarily<br />a bad thing.<br />stay out of churches and bars and museums.'' (ang.)
** Źródło: ''jak zostać wielkim pisarzem'' (ang. ''how to be a good writer'')
* Weź ślub, miej dzieci… Wspólne święta… Przychodzi babcia: Cześć babciu, wejdź… Cześć… Wiesz… Na pewno nie dałbym sobie z tym rady, zamordowałbym się.
** ''Get married have children… Christmas together… Here comes gramma: Hi gramma, come on in… Hi you… You know… Sure I couldn’t take that, I would have murder myself.'' (ang.)
** Źródło: [https://henrycharlesbukowski.tumblr.com/page/142 henrycharlesbukowski.tumblr.com]
* Wiara jest dobra dla tych, co ją mają. Mnie nią nie obciążajcie. Mam więcej wiary w mojego hydraulika niż w wieczną istotę. Hydraulicy wykonują kawał dobrej roboty. Podtrzymują przepływ gówna.
** Źródło: [https://www.last.fm/pl/music/Charles+Bukowski/+wiki last.fm]
* Wiersze napisane przed wyskoczeniem z ósmego piętra.
** ''Poems Written Before Jumping out of a 8-Storey Window.'' (ang.)
** Opis: tytuł zbioru poezji Charlesa Bukowskiego.
* Większość miast jest do siebie podobna: są tam ludzie, dzielnica biznesowa, burdele, policja, która się ciebie czepia, i paru kiepskich poetów, łażących tu i tam. Może pogoda jest inna, a ludzie mają nieco inny akcent; i tyle. (…) Za to kobiety bardzo się różnią od miast. Jeśli masz szczęście, wszystko będzie dobrze. Z kobietami trzeba mieć szczęście, ponieważ poznaje się je głównie przez przypadek. Jeśli na rogu skręcisz w prawo, spotkasz tę; jeśli skręcisz w lewo, spotkasz drugą. Miłość to rodzaj wypadku. Ludność tryka się o siebie i jakimś sposobem spotyka się dwoje ludzi. Możesz pan powiedzieć, że kochasz jakąś kobietę, ale istnieje kobieta, której nigdy nie spotkałeś, a którą mógłbyś kochać w cholerę mocniej. Dlatego mówię, że trzeba mieć szczęście. Jeśli spotkasz kogoś w pobliżu szczytu możliwości, masz szczęście. Jeśli nie, cóż, skręciłeś w prawo zamiast w lewo albo nie szukałeś odpowiednio długo, albo jesteś zwyczajnym, cholernym pechowcem.
** Źródło: wywiad Roberta Wennerstena, „London Magazine”, grudzień 1974-styczeń 1975, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* wolałbym zagrać w ping-ponga ze zmartwychwstałym duchem hitlera.
** Źródło: ''24 grudnia 1978''
* wolę słuchać muzyki<br />bożonarodzeniowej w lipcu<br />kiedy jakaś kobieta<br />grozi mi<br />śmiercią.<br />wtedy jest mi potrzebna.
** Źródło: ''24 grudnia 1978''
* – Wygląda pan dla nas na „samotnika”, na kogoś, kto nie znosi tłumów, kto nie znosi prawie wszystkiego.<br />– Słuchaj pan, nigdy nie mam dość samotności. Tłum jest zawsze przy mnie – w rzeźni, w fabryce, na wyścigach. Jestem przeciwny niesprawiedliwości wobec każdego pojedynczego człowieka, ale jakoś kiedy zbierzesz tych ludzi w tłum, śmierdzący i pokrzykujący banały, to czasem mam takie poczucie, że bomba atomowa jest największym wynalazkiem człowieka. Jeśli nie wyrwę się z tłumu, nigdy nie dowiem się, kim oni są ani kim ja jestem. Skłaniam się ku temu, jak to robił Jeffers. Za ścianą, ryjąc w niej. Jeśli żyjesz przez czterdzieści pięć lat i to wiesz, możesz pisać przez tysiąc lat.
** Źródło: wywiad Michaela Perkinsa, „In New York” nr 1.17/1967, za: ''Charles Bukowski…'', op. cit.
* wy kobiety macie<br />więcej dziur<br />niż<br />ser szwajcarski
** Źródło: ''Najlepszy wiersz miłosny na jaki w tej chwili mnie stać''
* w szachach jestem pełen poświęcenia<br />także przy cipie i kiedy się kimś opiekuję<br />w kościołach czuję urynę.
** Źródło: ''miłość to piekielny pies''
* w tym kraju<br />niektórzy z nas pierdolą więcej<br />niż umierają<br />ale większość umiera<br />lepiej<br />niż pierdoli
** Źródło: ''łóżka, ubikacje, ty i ja''
* zaczęła się zwijać<br />potem przewróciła się na bok<br />robiła się wilgotna i otwarta<br />jak kwiat na deszczu.
** Źródło: ''jak kwiat na deszczu''
* złote rybki całą noc śpiewają z gitarami,<br />a kurwy zwijają się wraz z gwiazdami,<br />kurwy zwijają się wraz z gwiazdami<br /><br />przykro mi, sir, wpół do piątej zamykamy,<br />twoja matka ma brud za paznokciamy.
** Źródło: ''wiersz rymowany''
* znam tylko kurwy, byłe prostytutki,<br />wariatki.
** Źródło: ''ciche czyste dziewczęta w kraciastych sukniach z bawełny…''
* Zwierzęta nigdy nie martwią się o Niebo i Piekło. Ja też nie. Może dlatego się dogadujemy.
** Źródło: ''Wiersze z ostatniej nocy ziemi''
* żuraw nie może<br />kupić sobie fajnej dupy<br />ani<br />powiesić się w południe<br />w Monterey<br />to jedne z wielu<br />rzeczy<br />które potrafią ludzie<br />nie umieją tylko<br />stać na jednej nodze.
** Źródło: ''o żurawiach''
* Życie jest tak dobre, jak dobrym pozwalasz mu być.
==O Charlesie Bukowskim==
* „Amerykański prozaik, poeta i scenarzysta, jedna z ikon Beat Generation”, pisze dziś nawet polski wydawca Bukowskiego, a ten wierci się pewno niespokojnie w swoim kalifornijskim grobie.
** Autor: Konrad Wrzesiński
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* dlaczego książek bukowskiego<br />nie sprzedają w sex shopach<br />to lepiej nakręca te niedopieprzone<br />małolaty niż hiszpańska mucha<br />czy johimbina
** Autor: [[Zbigniew Derda]]
** Źródło: ''Poemat z Bukowskim. 9.''
* Jestem na werandzie, bo zgubiłem klucz do domu. Odbierz moją książkę, czytam Bukowskiego.
** ''I’m on my porch 'cause I lost my house key. Pick up my book I read Bukowski''.
** Autor: [[Red Hot Chili Peppers]], ''Mellowship Slinky in B Major''
* Niewątpliwy seksista, ale i feminista. Głównie seksoholik. Do tego na 35 tekstów? Historii o zwykłym szaleństwie? tylko w dwóch nie ma mowy o piciu. Natomiast we wszystkich znać umiłowanie absolutnej wolności.
** Autor: Tadeusz Nyczek
** Źródło: [https://wyborcza.pl/7,75410,19382636,charles-bukowski-a-gdyby-zyl-i-pisal-u-nas.html#commentsAnchor wyborcza.pl]
* To najwybitniejszy pisarz amerykański.
** Autor: [[Jean-Paul Sartre]]
** Opis: nie jest pewne, czy Sartre to powiedział.
** Źródło: [https://www.rp.pl/kultura/art8375641-pil-jak-smok-zmyslal-i-sam-sie-wypromowal rp.pl]
* Twórczość zmarłego w 1994 roku pisarza trudno podrobić. To osobliwa mieszanina kultury wysokiej i niskiej, gdzie dziwki i menele mieszają się z Kantem, połączenie agresywnego, obelżywego języka z poetycką, niemal filozoficzną frazą. Dzięki tej miksturze Charles Bukowski stał się idolem wszelkiej maści życiowych wykolejeńców, swoistym symbolem dla outsiderów.
** Autor: Konrad Wrzesiński
** Źródło: [https://kulturaliberalna.pl/2020/08/11/konrad-wrzesinski-charles-bukowski-beatnicy-beat-generation/ kulturaliberalna.pl]
* Widzę go po drugiej stronie ulicy. Rozpiął portki, wyjmuje fiuta i wcale nim nie wymachuje, tylko tak mu dynda, a on biega w tę i z powrotem. Ludzie piszczą przestraszeni: ''Policja, wezwać policję!'' i zasłaniają oczy dzieciakom.
** Autor: Neeli Cherkovski
** Źródło: film ''Bukowski: Born into this'', 2003
* wpływ miał na mnie Bukowski, a nie ksiądz Tischner… niestety
** Autor: [[Ten Typ Mes]]
** Źródło: ''OIOM''
** Zobacz też: [[Józef Tischner]]
{{SORTUJ:Bukowski, Charles}}
[[Kategoria:Amerykanie polskiego pochodzenia]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze]]
gfs8vnisuedw9ohnjub8yd7r24d4qak
Dafne znikająca
0
13480
643537
643275
2026-06-15T10:56:31Z
643537
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jose Carlos Somoza by Kubik.JPG|mały|{{center|José Carlos Somoza (2006)}}]]
'''[[w:Dafne znikająca|Dafne znikająca]]''' (hiszp. ''Dafne Desvanecida'') – [[powieść]] [[José Carlos Somoza|José Carlosa Somozy]]; tłum. Agnieszka Mazuś.
==Wypowiedzi postaci==
===Juan Cabo===
* Desperacja prowadzi do mutacji ciała, które staje się silniejsze, rośnie wzwyż, wydłużają się mu kończyny.
* Każdy człowiek to kilka kart z talii w ręku gracza, genetyczna gra komórek, której finałem może być szczęśliwa liczba lub totalne bankructwo.
** Zobacz też: [[karty]]
* Kosmos bezsenności jest wielowarstwowy i literacki.
** Zobacz też: [[bezsenność]], [[kosmos]]
* Przypadki są jak miłość i literatura, równie absurdalne, pochopne i nierozważne. Przypadki to motywy z powieści pisanej ręką Boga, który też jest pisarzem, podobnie jak wszyscy na świecie.
* Współczesne leniuchowanie dzieje się nocą; teraz sowy są muzami. Kina, wystawy, sztuki teatralne, balet, książki, seks, fantazja… (…) Kultura, rozkosz i wyciągaie stały się ostatecznie nierozdzielne.
* Walka z bezsennością jest skazana na porażkę, bo nikt nie zaśnie w ferworze walki.
===Inni===
* Literatura i rzeczywistość to nieporównywalne kategorie.
** Postać: Neirs
** Zobacz też: [[literatura]]
* Zawsze jest czas na przeszłość! To o przyszłość powinniśmy się troszczyć!…
** Postać: Salmeron
[[Kategoria:Hiszpańskie powieści sensacyjne]]
00epiv2q2iztxr6de976qjr418hyje0
643559
643537
2026-06-15T11:18:00Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598590
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jose Carlos Somoza by Kubik.JPG|mały|{{center|José Carlos Somoza (2006)}}]]
'''[[w:Dafne znikająca|Dafne znikająca]]''' (hiszp. ''Dafne Desvanecida'') – [[powieść]] [[José Carlos Somoza|José Carlosa Somozy]]; tłum. Agnieszka Mazuś.
==Wypowiedzi postaci==
===Juan Cabo===
* Desperacja prowadzi do mutacji ciała, które staje się silniejsze, rośnie wzwyż, wydłużają się kończyny.
* Każdy człowiek to kilka kart z talii w ręku gracza, genetyczna gra komórek, której finałem może być szczęśliwa liczba lub totalne bankructwo.
** Zobacz też: [[karty]]
* Kosmos bezsenności jest wielowarstwowy i literacki.
** Zobacz też: [[bezsenność]], [[kosmos]]
* Przypadki są jak miłość i literatura, równie absurdalne, pochopne i nierozważne. Przypadki to motywy z powieści pisanej ręką Boga, który też jest pisarzem, podobnie jak wszyscy na świecie.
* Współczesne leniuchowanie dzieje się nocą; teraz sowy są muzami. Kina, wystawy, sztuki teatralne, balet, książki, seks, fantazja… (…) Kultura, rozkosz i ziewanie stały się ostatecznie nierozdzielne.
* Walka z bezsennością jest skazana na porażkę, bo nikt nie zaśnie w ferworze walki.
===Inni===
* Literatura i rzeczywistość to nieporównywalne kategorie.
** Postać: Neirs
** Zobacz też: [[literatura]]
* Zawsze jest czas na przeszłość! To o przyszłość powinniśmy się troszczyć!…
** Postać: Salmeron
[[Kategoria:Hiszpańskie powieści sensacyjne]]
p6m7olyn85lxl44fuwtaipujjr1xq30
Grupa Rafała Kmity
0
14788
643539
643273
2026-06-15T11:06:18Z
643539
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Grupa Rafała Kmity.jpg|mały|{{center|Grupa Rafała Kmity (2009)}}]]
'''[[w:Grupa Rafała Kmity|Grupa Rafała Kmity]]''' (do 1997 działająca pod nazwą Quasi-Kabaret Rafała Kmity) – polski kabaret literacki założony w 1993 roku.
==Cytaty z piosenek==
* A na to paź wsypał mu garść<br />cyjanku potasu do zupy,<br />królewnie zaś wsadził ów paź,<br />granat jej wsadził do... czapki.
** Źródło: piosenka „Bajka”
* A zatem paź odciął był raz<br />dopływ powietrza królowi,<br />królewnie także odciął coś:<br />odciął jej kawał wątroby!
** Źródło: „Bajka”
* Ja dla pani zabiję smoka,<br />Czemu smoka zabić bym nie miał?<br />Stopy pani obsypię złotem,<br />W zamian błagam o chwilę milczenia!
** Źródło: „Ja dla pani”
* Mózg na pół rozbity,<br />w sercu błyszczy sztylet,<br />wisi ojciec, wisi...<br />Chyba też nie żyje...
** Źródło: „Portret rodzinny”
* Nie płacz, matko, nie płacz,<br />spróbuj w to uwierzyć:<br />rodzinę masz zdrową,<br />to są kaskaderzy!
** Źródło: „Portret rodzinny”
* Niech się noga z nogą splata,<br />Pępek w pępek niech się wgniata,<br />Niech całuje gębę gęba,<br />Niech języka język sięga!
** Źródło: „Idźcie się mnożyć”
* (...) odrąbana głowa,<br />odrąbane ręce,<br />nogi odrąbane...<br />Nie zatańczy więcej...
** Źródło: „Portret rodzinny”
* Pędzi Kozak bez celu,<br />śpiewak pędzi bez... puenty!
** Źródło: „Kozak”
* Pytasz – dlaczego? Szukasz przyczyny?<br />Nie bądź już, widzu, zdziwiony!<br />Z PiS-u był król, z LPR paź,<br />królewna z Samoobrony...
** Źródło: „Bajka” (wersja II)
* Pytasz – dlaczego? Szukasz przyczyny?<br />Nie dziw się, widzu, niczemu!<br />Z ROP-u był król, z SLD – paź,<br />królewna z KPN-u...
** Źródło: „Bajka” (wersja I)
* Zaludniajcie wsie i miasta -<br />Niech nam nowy widz wyrasta!
** Źródło: „Idźcie się mnożyć”
==Cytaty ze skeczy==
{{wulgaryzmy}}
===''Aj waj!, czyli historie z cynamonem'' (2005)===
* Jako lojalny mieszkaniec naszej kamienicy donoszę, że niejaki Judel Zylbersztajn zajmujący lokal nr. 7 zachowuje się po prostu skandalicznie. Po pierwsze odbywa on w swoim mieszkaniu seksualne orgie! I to w pojedynkę!!! Po drugie – robi jeszcze wiele innych rzeczy, ale niestety nic o nich nie wiem – ponieważ bezczelnie zatkał dziurkę od klucza! Jednak muszą to być czyny straszliwe, gdyż w przeciwnym razie nie pisałbym przecież tego doniesienia…
* Jankielowy kapelusz. Aj, jaj – kapelusz jak się patrzy! A sam Jankiel – to kupiec był. Sklep z butami prowadził, a w tym sklepie zatrudniał subiekta. No i pewnego razu kupiec Jankiel wchodzi do sklepu, rozgląda się, a subiekta nie ma. „Jak to? – myśli sobie. – Sklep otwarty, towar na półkach, a gdzie subiekt?” Coś go tknęło! Pobiegł do domu – otwiera zamek, wskakuje na schody, staje w drzwiach sypialni i co widzi?! Subiekt leży w jego własnym łóżku, z jego własną żoną i … szkoda gadać! „Aha! – zawołał Jankiel – To tam sklep otwarty, towar na półkach, a pan tu w moim własnym łóżku, z moją własną żoną!?… Nie! Nie daruję!!!” I rzeczywiście – ponieważ w takich sprawach kupiec Jankiel nie znał litości, więc mimo rozpaczliwych błagań żony – potrącił subiektowi z pensji!!!
* Kochany pamiętniku! Wczoraj odwiedził nas wuj Elkan razem z ciocią Fejgełe. Było bardzo wesoło. Całe popołudnie spędziliśmy przy stole. Śpiewaliśmy, opowiadaliśmy sobie różne historyjki oraz jedliśmy rosół z kury. Wszyscy bawili się doskonale… no, może oprócz kury.
* Od całych wieków Żydzi po świecie z nakrytą głową chodzą i różne rzeczy do nakrywania tej głowy im służą… O, proszę – lisiura cadyka Elchana. O, nie – nie jest to zwykła lisiura! Bo też i reb Elchan to nie był zwykły cadyk, ale cadyk… niezwykły! Cadyk cudotwórca! Jego specjalnością było uzdrawianie śmiertelnie chorych. Przez długie lata pod dom cadyka przybywały niezliczone tłumy potrzebujących. On ich uzdrawiał, a oni wprawdzie umierali, ale w o wiele, o wiele lepszym zdrowiu…
* Rebe, ty się mnie pytasz, co ja sądzę na temat naszego małżeństwa? Więc ja ci powiem, co ja sądzę. Ja sądzę, że w porównaniu do naszego małżeństwa, niewola babilońska – to były wczasy w sanatorium.
* To nie ja na ciebie krzyczę, Ajzyk, to krzyczy na ciebie trzy i pół tysiąca lat judaizmu!!! … Twój dziadek – Chajkel zawsze powtarzał: „Żyd to tradycja!”, a ty chcesz tę naszą tradycję podeptać?! Przecież gdyby dziadek żył, toby… toby się w grobie przewrócił.
===''Apetyt na zdrowie'' (1998)===
* '''Lekarz:''' Mam dla pana dwie złe wiadomości.<br />'''Pacjent:''' Zacznij pan od tej dobrej.<br />'''Lekarz:''' Pierwsza ZŁA wiadomość: nie jest pan zdrowy. I druga ZŁA wiadomość: jest pan chory.
===Lekarz===
* Przecież to jest gabinet psychiatryczny, a tu mi się ciągle jacyś wariaci kręcą!
* Życzę wesołej przemiany materii!
===''Ca-sting'' (2002)===
* Bóg nie istnieje! Gdyby Bóg istniał, już dawno znaleźliby go paparazzi.
* Być kobietą to jednak strata czasu.
* Małżeństwo mnie nie kręci. To nie moje klimaty. Zresztą mam uraz do sakramentów. Od czasu chrztu, kiedy to moja matka chrzestna nagle chwyciła mnie za becik i z okrzykiem: „Płyń po morzach i oceanach!” – rozbiła mi butelkę szampana na głowie.
* Nikt nie pojmie, co tam się wyrabia między skroniami u baby.
===''DOŚĆ!… dobry wyrób kabaretopodobny'' (2009)===
* A teraz – uwaga, panowie! – nasz kącik złamanych serc i moje porady: Jeśli właśnie rzuciła cię kobieta po 5 latach związku, w dodatku za pomocą SMS-a o treści: „Spadaj, frajerze!” – pod żadnym pozorem nie rozpamiętuj wspólnych wakacji, nie przeglądaj starych zdjęć, nie słuchaj waszej muzyki, nie chodź w miejsca, które lubiliście, broń Boże nie zakładaj jej stringów!… Jeśli wydaje ci się, że nie możesz bez niej żyć, pomyśl tylko, ilu facetów na świecie bez niej żyje i dają sobie jakoś radę…
* Ech, te kobiety! Człowiek się zakochuje i jest święcie przekonany, że właśnie złapał pana Boga za nogi, a tu wcześniej czy później okazuje się, że te nogi kończą się kopytami…
* Głowa do góry! Uśmiechnijcie się! Wszystko się kiedyś ułoży!… Dwa metry pod ziemią…
* I nic nie zostało! Huty, banki, fabryki – wszystko rozkradli! Niemieckie, żydowskie i amerykańskie złodzieje! A co to – ja się pytam – to już nie mamy swoich, polskich złodziei?!
* Mówię ci, szwagier, połowa aktorów to pedały… a druga połowa to ich partnerzy.
* Nasz zakład pogrzebowy oferuje urny nie tylko estetyczne, ale także dobrane do indywidualnych potrzeb klienta. Działamy zgodnie z maksymą: „Gdzie cię nasypią, tak się wyśpisz”.
* Pall male, Camele, Marlboro, Elemy, Carmeny – wszystkie je miałem!
* Trwa strajk policjantów. Policjanci zagrozili, że nie będą pilnować porządku na ulicach dopóty, dopóki nie będzie tam bezpiecznie.
* W małżeństwie najważniejsza jest harmonia. Na przykład ja i moja żona – świetnie się uzupełniamy. Ja jestem wykształcony, oczytany i rozsądny, a żona… a żona to docenia.
===''Głusi jak pień'' (1993)===
* Gdyby w Sèvres pod Paryżem chciano umieścić wzorzec „życia do dupy”, moje nadawałoby się doskonale.
* Nadeszły ciężkie czasy dla idiotów. Ledwie człowiek ujawni, że choć trochę jest kretynem, a zaraz robią z niego posła, ministra lub wicepremiera.
* Tak często próbowałem się wieszać, iż w końcu uwierzyłem, że to mój zawód.
* Urodziłem się jako wcześniak. Matka była do tego stopnia zaskoczona, że spóźniła się na poród.
===''Pieśni z szynela'' (1998)===
* Fiokła Iwanowna – kobieta tak zapobiegliwa, że już za życia wyprawiła własny pogrzeb, stwierdziwszy, że po śmierci nie będzie miała do tego głowy.
* Kupiec Anton Antonycz powiesił się, by – jak sam powiedział – wreszcie zaczęło się coś dziać.
* Mówię wam – różni są na świecie ludzie. Są tacy i siacy. A bywają jeszcze i zupełnie inni.
* Wuj Stiepan nigdy się nie uśmiechał. No chyba że akurat złamał komuś rękę.
===''Pop-show'' (1995)===
* Rzecz dzieje się w łazience:<br />– Ciągle tylko twarze i twarze – śpiewa lustro.<br />– Ciągle tylko włosy i włosy – śpiewa grzebień.<br />– Ciągle tylko ręce i ręce – śpiewa umywalka.<br />A na to sedes:<br />– Nie ma co, nudaaaaaaa…
* – Władysław Pasikowski „Psy III”, akcja!<br />– Co, kurwa?<br />– Nic! Kurwa!<br />– Co, kurwa?!<br />– Jajco! Kurwa!<br />– Więc to tak?! Kurwa!<br />– Tak! Kurwa!<br />– Ja cię zapierdolę! Kurwa! (uderzając drugiego)<br />– O żeż ty! Kurwa!<br />– Koniec! Kurwa! (brawa publiczności)<br />Reżyser wpada na scenę, przerywając ujęcie krzyczy:<br />– Panowie, Panowie, Panowie! Za mało „kurwa”. Kurwa! Powtarzamy! Kurwa! Ach bo jak się zdenerwuję zaraz to...
** Źródło: skecz ''Psy III''
** Zobacz też: ''[[Psy]]'', [[Władysław Pasikowski]]
====''Familiada''====
* Panie Boże, pobłogosław te wszystkie kanały, którymi nas tak hojnie obdarzasz! W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, antena!
** Postać: Kretyński.
===== Prowadzący =====
* Pan Kretyński i pani Kretyńska są ze sobą, ponieważ nieszczęścia chodzą parami.
* Pytanie brzmi: w co dostała małżonka.
===''Szwagry'' (2008)===
* A co ty byś zrobił, gdybyś tak wygrał milion?<br />– Jak milion, to tak: jedną trzecią wydałbym na dziwki, jedną trzecią na alkohol, a resztę to przepuściłbym na jakieś głupoty.
* – A jakie było pytanie?<br />– Od czego zaczyna się ''Pan Tadeusz''.<br />– ''Pan Tadeusz''? Od „p”!
* Jak zaglądam do szafy, to nigdy nie wiem, czy to czarne to mój garnitur, czy jej bikini...
* – O, ''Smerfy''! Lubię ''Smerfy''!<br />– Jakie smerfy, szwagier, jakie smerfy?! Przecież to były kandydat na prezydenta jest!<br />– Kandydat?<br />– A widziałeś jakiegoś smerfa, co by tak bez sensu gadał?<br />– Aaa, teraz poznaję...(...) to powiem Ci Zdzichu, że tego kandydata to ja nawet poważam. Kulturalny, grzeczny, zawsze kobiety w rękę całuje...<br />– Całuje kobiety w rękę, bo ma blisko.
===''Trzy zdania o umieraniu'' (1994)===
* Był raczej samotnym człowiekiem. Znalazł jednak sposób na swą samotność. Otóż wieczorami udawał się do pobliskiej knajpy, zajmował stolik na osiem osób, a następnie tak prędko przesiadał się z miejsca na miejsce, iż w końcu był przekonany, że to kolacja w gronie przyjaciół.
* Ciesz się życiem! Człowieku, ciesz się życiem! Ale pamiętaj, że niektóre spośród instrumentów, jakie zagrają na twoim pogrzebie, są już nieźle nastrojone.
* Kartki z wakacji:<br />4 czerwca – Bezludna wyspa – tylko pewien rybak i ja.<br />10 czerwca – Kończy nam się żywność. Jemy liście palm.<br />14 czerwca – Kończą nam się liście. Jemy palmy.<br />20 czerwca – Kończą nam się palmy. Jem, co zostało.<br />2 lipca – Kończy mi się rybak. Jem własną nogę.<br />12 lipca – Nie mam już nogi. Drugiej też nie mam. Prawdę powiedziawszy, niewiele mam…<br />Zastanawiam się, czy nie wracać do domu.
* Ludzkość nie potrafi odpowiedzieć na żadne z podstawowych pytań: Kim jesteśmy? Jaka jest struktura bytu? Co stanowi istotę naszej egzystencji? Jak leczyć kaca???
* Rodzice?! Gdy miałem dwanaście lat, ojciec w pijackim szale rozbił pogrzebacz na głowie mojej matki. To był mój ulubiony pogrzebacz!!!
===''Wszyscyśmy z jednego szynela'' (1997)===
* Byliśmy sobie tacy bliscy! Potrafiłabym z zamkniętymi oczami pośród stu koszul obcych mężczyzn, odnaleźć parę jego skarpet!
* Urodziłem się w czepku. Ale nie byłem szczęśliwy. W czepku było nas siedmioro.
* Z naukowego punktu widzenia organizm ludzki w 70% złożony jest z wody. A zatem Raskolnikow zarąbał sobie po prostu kilkadziesiąt litrów wody. Taki hydroeksperyment.
===''Wyścig myśli''===
* Biznesmen przeprasza za ubiór, ale dresy ma w pralni.
** Opis: o mężczyźnie ubranym w garnitur.
* – Co pan czuje w tej cudownej chwili?<br />– Balcerowicz musi odejść! Balcerowicz musi odejść!
** Zobacz też: [[Balcerowicz musi odejść]], [[Leszek Balcerowicz]]
* (...) nieco pokręcona myśl (...), a dosiada ją rolnik ze wsi Klewki.
* Witam państwa w Madison Square Garden Mrągowo!
==O kabarecie==
* Ileż tu niesztampowych pomysłów, w których Kmita odbija naszą współczesność, a operuje nieraz, niczym Andrzej Mleczko, mocną kreską – np. gdy zagląda do sypialni w skeczu o domowym GPS-ie czy do toruńskiej rozgłośni, z której nadawany teleturniej jest wyciągiem z konta i kąta stereotypów, fobii, mentalnych skarleń. Ileż mówią o nas scenki sprzed telewizora, z komentarzami do oglądanych programów, a tak naprawdę – życia. Ależ ma Rafał Kmita ucho na nasze kompleksy i na język nasz codzienny; niczym Janusz Anderman w pierwszych powieściach... Albo skecz „Jak żyć?” – ileż w nim krzywych luster, odbijających miny nasze codzienne. Obłaskawione przez dźwięk puent i nasz śmiech nie porażają. A powinny. Bo przecież pytał Gogol słowami Horodniczego: „Z czego się śmiejecie?”.
** Autor: Wacław Krupiński, [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/11649 ''Kabaret - to słowo brzmi dumnie'', „Dziennik Polski”, 6 czerwca 2009]
** Zobacz też: [[Janusz Anderman]]
* Kabaret Rafała Kmity, wcześniej Quasi Kabaret nigdy nie był do końca kabaretowy. To jest taka parateatralna forma przekazu, trochę niekonwencjonalna, która ma w naszym kraju bardzo małą oglądalność.
** Autor: [[Piotr Plewa]]
** Źródło: Agnieszka Kafara i Marlena Grabyszewska, [http://www.kinomaniak.pl/katalog/wywiad/31,1 ''Piotr Plewa o filmie „Nie ma takiego numeru”'', „Vivarto”, 6 listopada 2007]
* Największym echem odbił się numer, którym parodiowaliśmy ''Psy''. Użyliśmy w nim oczywiście steku wulgaryzmów. To nie zostało dobrze przyjęte przez opinię publiczną. Pisano, że to hucpa, że takiego chamstwa w Opolu jeszcze nikt nie widział. Tymczasem ten numer stał się kultowy. Powstawały z niego miksy, sample, często słychać go było przy ogniskach.
** Autor: [[Dariusz Starczewski]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/wypieszczonen.htm ''Wypieszczone numery'', „Życie Warszawy”, 6 sierpnia 2003]
* Zaczynaliśmy od recitalu na Studenckim Festiwalu Piosenki, potem rzeczywiście uprawialiśmy kabaret, ale od czasu ''Pop-show'', ''Trzech zdań o umieraniu'' czy ''Wszyscyśmy z jednego szynela'' coraz bardziej skłanialiśmy się ku teatrowi. Ostatnie nasze przedsięwzięcie ''Ca-sting'' to już pełnowymiarowy spektakl.
** Autor: [[Dariusz Starczewski]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/wypieszczonen.htm ''Wypieszczone numery'', „Życie Warszawy”, 6 sierpnia 2003]
==Zobacz też==
* [[Rafał Kmita]]
[[Kategoria:Grupa Rafała Kmity|!]]
[[Kategoria:Kabaret]]
[[Kategoria:Kabarety Krakowa]]
[[Kategoria:Polskie kabarety]]
p5t9mfzuoud95tvgmfy4lkutoi0o1rc
643561
643539
2026-06-15T11:18:00Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598647
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Grupa Rafała Kmity.jpg|mały|{{center|Grupa Rafała Kmity (2009)}}]]
'''[[w:Grupa Rafała Kmity|Grupa Rafała Kmity]]''' (do 1997 pod nazwą Quasi-Kabaret Rafała Kmity) – polski kabaret literacki założony w 1993 roku.
==Cytaty z piosenek==
* A na to paź wsypał mu garść<br />cyjanku potasu do zupy,<br />królewnie zaś wsadził ów paź,<br />granat jej wsadził do… czapki.
** Źródło: piosenka ''Bajka''
* A zatem paź odciął był raz<br />dopływ powietrza królowi,<br />królewnie także odciął coś:<br />odciął jej kawał wątroby!
** Źródło: ''Bajka''
* Ja dla pani zabiję smoka,<br />Czemu smoka zabić bym nie miał?<br />Stopy pani obsypię złotem,<br />W zamian błagam o chwilę milczenia!
** Źródło: ''Ja dla pani''
* Mózg na pół rozbity,<br />w sercu błyszczy sztylet,<br />wisi ojciec, wisi…<br />Chyba też nie żyje…
** Źródło: ''Portret rodzinny''
* Nie płacz, matko, nie płacz,<br />spróbuj w to uwierzyć:<br />rodzinę masz zdrową,<br />to są kaskaderzy!
** Źródło: ''Portret rodzinny''
* Niech się noga z nogą splata,<br />Pępek w pępek niech się wgniata,<br />Niech całuje gębę gęba,<br />Niech języka język sięga!
** Źródło: ''Idźcie się mnożyć''
* (…) odrąbana głowa,<br />odrąbane ręce,<br />nogi odrąbane…<br />Nie zatańczy więcej…
** Źródło: ''Portret rodzinny''
* Pędzi Kozak bez celu,<br />śpiewak pędzi bez… puenty!
** Źródło: ''Kozak''
* Pytasz – dlaczego? Szukasz przyczyny?<br />Nie bądź już, widzu, zdziwiony!<br />Z PiS-u był król, z LPR paź,<br />królewna z Samoobrony…
** Źródło: ''Bajka'' (wersja II)
* Pytasz – dlaczego? Szukasz przyczyny?<br />Nie dziw się, widzu, niczemu!<br />Z ROP-u był król, z SLD – paź,<br />królewna z KPN-u…
** Źródło: ''Bajka'' (wersja I)
* Zaludniajcie wsie i miasta -<br />Niech nam nowy widz wyrasta!
** Źródło: ''Idźcie się mnożyć''
==Cytaty ze skeczy==
{{wulgaryzmy}}
===''Aj waj!, czyli historie z cynamonem'' (2005)===
* Jako lojalny mieszkaniec naszej kamienicy donoszę, że niejaki Judel Zylbersztajn zajmujący lokal nr. 7 zachowuje się po prostu skandalicznie. Po pierwsze odbywa on w swoim mieszkaniu seksualne orgie! I to w pojedynkę!!! Po drugie – robi jeszcze wiele innych rzeczy, ale niestety nic o nich nie wiem – ponieważ bezczelnie zatkał dziurkę od klucza! Jednak muszą to być czyny straszliwe, gdyż w przeciwnym razie nie pisałbym przecież tego doniesienia…
* Jankielowy kapelusz. Aj, jaj – kapelusz jak się patrzy! A sam Jankiel – to kupiec był. Sklep z butami prowadził, a w tym sklepie zatrudniał subiekta. No i pewnego razu kupiec Jankiel wchodzi do sklepu, rozgląda się, a subiekta nie ma. „Jak to? – myśli sobie. – Sklep otwarty, towar na półkach, a gdzie subiekt?” Coś go tknęło! Pobiegł do domu – otwiera zamek, wskakuje na schody, staje w drzwiach sypialni i co widzi?! Subiekt leży w jego własnym łóżku, z jego własną żoną i … szkoda gadać! „Aha! – zawołał Jankiel – To tam sklep otwarty, towar na półkach, a pan tu w moim własnym łóżku, z moją własną żoną!?… Nie! Nie daruję!!!” I rzeczywiście – ponieważ w takich sprawach kupiec Jankiel nie znał litości, więc mimo rozpaczliwych błagań żony – potrącił subiektowi z pensji!
* Kochany pamiętniku! Wczoraj odwiedził nas wuj Elkan razem z ciocią Fejgełe. Było bardzo wesoło. Całe popołudnie spędziliśmy przy stole. Śpiewaliśmy, opowiadaliśmy sobie różne historyjki oraz jedliśmy rosół z kury. Wszyscy bawili się doskonale… no, może oprócz kury.
* Od całych wieków Żydzi po świecie z nakrytą głową chodzą i różne rzeczy do nakrywania tej głowy im służą… O, proszę – lisiura cadyka Elchana. O, nie – nie jest to zwykła lisiura! Bo też i reb Elchan to nie był zwykły cadyk, ale cadyk… niezwykły! Cadyk cudotwórca! Jego specjalnością było uzdrawianie śmiertelnie chorych. Przez długie lata pod dom cadyka przybywały niezliczone tłumy potrzebujących. On ich uzdrawiał, a oni wprawdzie umierali, ale w o wiele, o wiele lepszym zdrowiu…
* Rebe, ty się mnie pytasz, co ja sądzę na temat naszego małżeństwa? Więc ja ci powiem, co ja sądzę. Ja sądzę, że w porównaniu do naszego małżeństwa, niewola babilońska – to były wczasy w sanatorium.
* To nie ja na ciebie krzyczę, Ajzyk, to krzyczy na ciebie trzy i pół tysiąca lat judaizmu!!! … Twój dziadek – Chajkel zawsze powtarzał: „Żyd to tradycja!”, a ty chcesz tę naszą tradycję podeptać?! Przecież gdyby dziadek żył, toby… toby się w grobie przewrócił.
===''Apetyt na zdrowie'' (1998)===
* '''Lekarz:''' Mam dla pana dwie złe wiadomości.<br />'''Pacjent:''' Zacznij pan od tej dobrej.<br />'''Lekarz:''' Pierwsza zła wiadomość: nie jest pan zdrowy. I druga zła wiadomość: jest pan chory.
===Lekarz===
* Przecież to jest gabinet psychiatryczny, a tu mi się ciągle jacyś wariaci kręcą!
* Życzę wesołej przemiany materii!
===''Ca-sting'' (2002)===
* Bóg nie istnieje! Gdyby Bóg istniał, już dawno znaleźliby go paparazzi.
* Być kobietą to jednak strata czasu.
* Małżeństwo mnie nie kręci. To nie moje klimaty. Zresztą mam uraz do sakramentów. Od czasu chrztu, kiedy to moja matka chrzestna nagle chwyciła mnie za becik i z okrzykiem: „Płyń po morzach i oceanach!” – rozbiła mi butelkę szampana na głowie.
* Nikt nie pojmie, co tam się wyrabia między skroniami u baby.
===''DOŚĆ!… dobry wyrób kabaretopodobny'' (2009)===
* A teraz – uwaga, panowie! – nasz kącik złamanych serc i moje porady: Jeśli właśnie rzuciła cię kobieta po 5 latach związku, w dodatku za pomocą SMS-a o treści: „Spadaj, frajerze!” – pod żadnym pozorem nie rozpamiętuj wspólnych wakacji, nie przeglądaj starych zdjęć, nie słuchaj waszej muzyki, nie chodź w miejsca, które lubiliście, broń Boże nie zakładaj jej stringów!… Jeśli wydaje ci się, że nie możesz bez niej żyć, pomyśl tylko, ilu facetów na świecie bez niej żyje i dają sobie jakoś radę…
* Ech, te kobiety! Człowiek się zakochuje i jest święcie przekonany, że właśnie złapał pana Boga za nogi, a tu wcześniej czy później okazuje się, że te nogi kończą się kopytami…
* Głowa do góry! Uśmiechnijcie się! Wszystko się kiedyś ułoży!… Dwa metry pod ziemią…
* I nic nie zostało! Huty, banki, fabryki – wszystko rozkradli! Niemieckie, żydowskie i amerykańskie złodzieje! A co to – ja się pytam – to już nie mamy swoich, polskich złodziei?!
* Mówię ci, szwagier, połowa aktorów to pedały… a druga połowa to ich partnerzy.
* Nasz zakład pogrzebowy oferuje urny nie tylko estetyczne, ale także dobrane do indywidualnych potrzeb klienta. Działamy zgodnie z maksymą: „Gdzie cię nasypią, tak się wyśpisz”.
* Pall male, Camele, Marlboro, Elemy, Carmeny – wszystkie je miałem!
* Trwa strajk policjantów. Policjanci zagrozili, że nie będą pilnować porządku na ulicach dopóty, dopóki nie będzie tam bezpiecznie.
* W małżeństwie najważniejsza jest harmonia. Na przykład ja i moja żona – świetnie się uzupełniamy. Ja jestem wykształcony, oczytany i rozsądny, a żona… a żona to docenia.
===''Głusi jak pień'' (1993)===
* Gdyby w Sèvres pod Paryżem chciano umieścić wzorzec „życia do dupy”, moje nadawałoby się doskonale.
* Nadeszły ciężkie czasy dla idiotów. Ledwie człowiek ujawni, że choć trochę jest kretynem, a zaraz robią z niego posła, ministra lub wicepremiera.
* Tak często próbowałem się wieszać, iż w końcu uwierzyłem, że to mój zawód.
* Urodziłem się jako wcześniak. Matka była do tego stopnia zaskoczona, że spóźniła się na poród.
===''Pieśni z szynela'' (1998)===
* Fiokła Iwanowna – kobieta tak zapobiegliwa, że już za życia wyprawiła własny pogrzeb, stwierdziwszy, że po śmierci nie będzie miała do tego głowy.
* Kupiec Anton Antonycz powiesił się, by – jak sam powiedział – wreszcie zaczęło się coś dziać.
* Mówię wam – różni są na świecie ludzie. Są tacy i siacy. A bywają jeszcze i zupełnie inni.
* Wuj Stiepan nigdy się nie uśmiechał. No chyba że akurat złamał komuś rękę.
===''Pop-show'' (1995)===
* Rzecz dzieje się w łazience:<br />– Ciągle tylko twarze i twarze – ziewa lustro.<br />– Ciągle tylko włosy i włosy – ziewa grzebień.<br />– Ciągle tylko ręce i ręce – ziewa umywalka.<br />A na to sedes:<br />– Nie ma co, nudaaaaaaa…
* – Władysław Pasikowski ''Psy III'', akcja!<br />– Co, kurwa?<br />– Nic! Kurwa!<br />– Co, kurwa?!<br />– Jajco! Kurwa!<br />– Więc to tak?! Kurwa!<br />– Tak! Kurwa!<br />– Ja cię zapierdolę! Kurwa! (uderzając drugiego)<br />– O żeż ty! Kurwa!<br />– Koniec! Kurwa! (brawa publiczności)<br />Reżyser wpada na scenę, przerywając ujęcie krzyczy:<br />– Panowie, panowie, panowie! Za mało „kurwa”, kurwa! Powtarzamy! Kurwa! Ach bo jak się zdenerwuję zaraz to…
** Źródło: skecz ''Psy III''
** Zobacz też: ''[[Psy]]'', [[Władysław Pasikowski]]
====''Familiada''====
* Panie Boże, pobłogosław te wszystkie kanały, którymi nas tak hojnie obdarzasz! W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, antena!
** Postać: Kretyński.
===== Prowadzący =====
* Pan Kretyński i pani Kretyńska są ze sobą, ponieważ nieszczęścia chodzą parami.
* Pytanie brzmi: w co dostała małżonka.
===''Szwagry'' (2008)===
* A co ty byś zrobił, gdybyś tak wygrał milion?<br />– Jak milion, to tak: jedną trzecią wydałbym na dziwki, jedną trzecią na alkohol, a resztę to przepuściłbym na jakieś głupoty.
* – A jakie było pytanie?<br />– Od czego zaczyna się ''Pan Tadeusz''.<br />– ''Pan Tadeusz''? Od „p”!
* Jak zaglądam do szafy, to nigdy nie wiem, czy to czarne to mój garnitur, czy jej bikini…
* – O, ''Smerfy''! Lubię ''Smerfy''!<br />– Jakie smerfy, szwagier, jakie smerfy?! Przecież to były kandydat na prezydenta jest!<br />– Kandydat?<br />– A widziałeś jakiegoś smerfa, co by tak bez sensu gadał?<br />– Aaa, teraz poznaję… (…) to powiem Ci Zdzichu, że tego kandydata to ja nawet poważam. Kulturalny, grzeczny, zawsze kobiety w rękę całuje…<br />– Całuje kobiety w rękę, bo ma blisko.
===''Trzy zdania o umieraniu'' (1994)===
* Był raczej samotnym człowiekiem. Znalazł jednak sposób na swą samotność. Otóż wieczorami udawał się do pobliskiej knajpy, zajmował stolik na osiem osób, a następnie tak prędko przesiadał się z miejsca na miejsce, iż w końcu był przekonany, że to kolacja w gronie przyjaciół.
* Ciesz się życiem! Człowieku, ciesz się życiem! Ale pamiętaj, że niektóre spośród instrumentów, jakie zagrają na twoim pogrzebie, są już nieźle nastrojone.
* Kartki z wakacji:<br />4 czerwca – Bezludna wyspa – tylko pewien rybak i ja.<br />10 czerwca – Kończy nam się żywność. Jemy liście palm.<br />14 czerwca – Kończą nam się liście. Jemy palmy.<br />20 czerwca – Kończą nam się palmy. Jem, co zostało.<br />2 lipca – Kończy mi się rybak. Jem własną nogę.<br />12 lipca – Nie mam już nogi. Drugiej też nie mam. Prawdę powiedziawszy, niewiele mam…<br />Zastanawiam się, czy nie wracać do domu.
* Ludzkość nie potrafi odpowiedzieć na żadne z podstawowych pytań: Kim jesteśmy? Jaka jest struktura bytu? Co stanowi istotę naszej egzystencji? Jak leczyć kaca???
* Rodzice?! Gdy miałem dwanaście lat, ojciec w pijackim szale rozbił pogrzebacz na głowie mojej matki. To był mój ulubiony pogrzebacz!!!
===''Wszyscyśmy z jednego szynela'' (1997)===
* Byliśmy sobie tacy bliscy! Potrafiłabym z zamkniętymi oczami pośród stu koszul obcych mężczyzn, odnaleźć parę jego skarpet!
* Urodziłem się w czepku. Ale nie byłem szczęśliwy. W czepku było nas siedmioro.
* Z naukowego punktu widzenia organizm ludzki w 70% złożony jest z wody. A zatem Raskolnikow zarąbał sobie po prostu kilkadziesiąt litrów wody. Taki hydroeksperyment.
===''Wyścig myśli''===
* Biznesmen przeprasza za ubiór, ale dresy ma w pralni.
** Opis: o mężczyźnie ubranym w garnitur.
* – Co pan czuje w tej cudownej chwili?<br />– Balcerowicz musi odejść! Balcerowicz musi odejść!
** Zobacz też: [[Balcerowicz musi odejść]], [[Leszek Balcerowicz]]
* (…) nieco pokręcona myśl (…), a dosiada ją rolnik ze wsi Klewki.
* Witam państwa w Madison Square Garden Mrągowo!
==O kabarecie==
* Ileż tu niesztampowych pomysłów, w których Kmita odbija naszą współczesność, a operuje nieraz, niczym Andrzej Mleczko, mocną kreską – np. gdy zagląda do sypialni w skeczu o domowym GPS-ie czy do toruńskiej rozgłośni, z której nadawany teleturniej jest wyciągiem z konta i kąta stereotypów, fobii, mentalnych skarleń. Ileż mówią o nas scenki sprzed telewizora, z komentarzami do oglądanych programów, a tak naprawdę – życia. Ależ ma Rafał Kmita ucho na nasze kompleksy i na język nasz codzienny; niczym Janusz Anderman w pierwszych powieściach… Albo skecz „Jak żyć?” – ileż w nim krzywych luster, odbijających miny nasze codzienne. Obłaskawione przez dźwięk puent i nasz śmiech nie porażają. A powinny. Bo przecież pytał Gogol słowami Horodniczego: „Z czego się śmiejecie?”.
** Autor: Wacław Krupiński, [http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/11649 ''Kabaret - to słowo brzmi dumnie'', „Dziennik Polski”, 6 czerwca 2009]
** Zobacz też: [[Janusz Anderman]]
* Kabaret Rafała Kmity, wcześniej Quasi Kabaret nigdy nie był do końca kabaretowy. To jest taka parateatralna forma przekazu, trochę niekonwencjonalna, która ma w naszym kraju bardzo małą oglądalność.
** Autor: [[Piotr Plewa]]
** Źródło: Agnieszka Kafara i Marlena Grabyszewska, [http://www.kinomaniak.pl/katalog/wywiad/31,1 ''Piotr Plewa o filmie „Nie ma takiego numeru”'', „Vivarto”, 6 listopada 2007]
* Największym echem odbił się numer, którym parodiowaliśmy ''Psy''. Użyliśmy w nim oczywiście steku wulgaryzmów. To nie zostało dobrze przyjęte przez opinię publiczną. Pisano, że to hucpa, że takiego chamstwa w Opolu jeszcze nikt nie widział. Tymczasem ten numer stał się kultowy. Powstawały z niego miksy, sample, często słychać go było przy ogniskach.
** Autor: [[Dariusz Starczewski]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/wypieszczonen.htm ''Wypieszczone numery'', „Życie Warszawy”, 6 sierpnia 2003]
* Zaczynaliśmy od recitalu na Studenckim Festiwalu Piosenki, potem rzeczywiście uprawialiśmy kabaret, ale od czasu ''Pop-show'', ''Trzech zdań o umieraniu'' czy ''Wszyscyśmy z jednego szynela'' coraz bardziej skłanialiśmy się ku teatrowi. Ostatnie nasze przedsięwzięcie ''Ca-sting'' to już pełnowymiarowy spektakl.
** Autor: [[Dariusz Starczewski]], [http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/wypieszczonen.htm ''Wypieszczone numery'', „Życie Warszawy”, 6 sierpnia 2003]
==Zobacz też==
* [[Rafał Kmita]]
[[Kategoria:Grupa Rafała Kmity|!]]
[[Kategoria:Kabaret]]
[[Kategoria:Kabarety Krakowa]]
[[Kategoria:Polskie kabarety]]
j9ryn6w6hgel13qr4c4e05ovfz7ieoi
Lochy Watykanu
0
15022
643457
460294
2026-06-14T21:32:22Z
Zero
20
format, dr Zmiana, -- (zbyt długie)
643457
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Lochy Watykanu|Lochy Watykanu]]''' (fr. ''Les Caves du Vatican'') – powieść [[André Gide|André Gide’a]] z 1914 roku. Tłumaczenie – [[Tadeusz Boy-Żeleński]].
* Na honor! Wy także umiecie wzywać lekarza, kiedy ktoś z rodziny zachoruje, ale kiedy chory wyzdrowieje, medycyna nie liczy się już za nic, to skutek modłów, któreście słali do nieba, podczas gdy lekarz was leczył.
** Postać: Antym
* Nie wystraczało mu, kiedy się wydawał tylko skromny; silił się uchodzić za cymbała. Mawiał, iż ludzi gubi to, że wolą popis od ćwiczenia i że nie umieją ukrywać swoich darów; ale mówił to tylko mnie jednemu. Z innymi trzymał się z dala, a nawet ze mną, jedynym na całej stancji, którym nie pogardzał. Z chwilą gdy mi się go udało rozgadać, stawał się nadzwyczaj wymowny; ale najczęściej chmurny i milczący, robił wówczas wrażenie, że przetrawia czarne zamiary, które byłbym chciał poznać. Kiedym go pytał: „Co pan tu robi?” (nikt z nas nie mówił mu na ty), odpowiadał: „Biorę rozmach”. Utrzymywał, że w życiu człowiek może się wydobyć z najtrudniejszych sytuacji, umiejąc sobie rzec w porę: „Pal sześć!” I ja to sobie powiedziałem w chwili ucieczki.
** Opis: wypowiedź Lafcadio o Protosie.
* Nikt w Pau nie miał wiedzieć, dokąd się udaje; wziął tedy bilet tylko do Marsylii. Z Marsylii do Rzymu bilet trzeciej klasy kosztował tylko trzydzieści osiem franków czterdzieści centymów i zostawiał mu swobodę zatrzymywania się w drodze, z czego myślał skorzystać, aby uczynić zadość nie ciekawości obcych miejsc, która nigdy nie była u niego zbyt silna, ile swojej despotycznej potrzebie snu. (…) Zresztą, bawiła go ta podróż i to, że podróżuje wreszcie sam; do czterdziestego siódmego roku życia żył dotąd wciąż pod kuratelą, eskortowany zawsze przez żonę albo przez przyjaciela Blafaphasa.
** Opis: o Amadeuszu Fleurissoire.
** Zobacz też: [[Marsylia]], [[Rzym]], [[podróż]]
** Postać: Lafcadio Wluiki
* – Zatem, drogi Amedeuszu, jest tak. Uważam, że od czasu La Rochefoucaulda i drepcąc w jego ślady weszliśmy na fałszywą drogę; że własna korzyść nie zawsze powoduje człowiekiem: że bywają postępki bezinteresowne… (…) Przez bezinteresowne rozumiem: bezcelowe. I że zło, to, co się nazywa zło, może być równie bezcelowe jak dobro.<br />– Ależ w takim razie, po co je robić?<br />– Właśnie! Przez zbytek, przez potrzebę ekspansji, dla zabawy.
** Opis: Julius w rozmowie z Amedeuszem w Rzymie.
* Zatem, z tych ram społecznych, które nas ściskają, pewien młodzieniec chciał się wyrwać; młodzieniec sympatyczny, nawet ściśle taki, jakich ja lubię: naiwny i uroczo bezpośredni; bo nie włożył w to, tak mi się coś widzi, wiele kalkulacji…
** Opis: Protos do Lafcadia o nim.
* Julius, ciągnąc dalej: – Autor zbrodni zdradza się przez potrzebę, która go do niej skłoniła.<br />Lafcadio: – Powiedzieliśmy, że on jest bardzo zręczny.<br />Julius: – Tak; tym zręczniejszy, że będzie działał z zimną krwią. Pomyśl tylko: zbrodnia, której nie uzasadnia ani namiętność, ani potrzeba. Jego racja popełnienia zbrodni to właśnie popełnić ją bez racji.<br />Lafcadio: – To pan uzasadnia jego zbrodnię, on ją po prostu popełnia.<br />Julius: – Nie ma żadnej racji posądzać o zbrodnię tego, kto ją popełnił bez racji.
** Opis: rozmowa Juliusa z Lafcadiem.
* – Coś ty miał przeciw Amedeuszowi, temu zacnemu człowiekowi, tak pełnemu cnót?<br />– Nie wiem… Nie wyglądał szczęśliwie… Jak pan chce, abym panu wytłumaczył to, czego nie umiem wytłumaczyć samemu sobie?
** Opis: pytanie Juliusa do Lafcadia.
* „Zbrodnia bez motywu – myślał dalej Lafcadio – cóż za kłopot dla policji! (…) Zresztą, nie tyle wypadków jestem ciekawy, ile samego siebie. Niejeden, który uważa się za zdecydowanego na wszystko, w obliczu czynu cofnie się… Jakże daleko jest od wyobrażenia do faktu! I tak samo nie ma się prawa poprawienia ruchu jak w szachach. Ba, gdyby obliczyć wszelkie ryzyko, gra straciłaby swój urok!…
** Opis: myśli Lafcadia tuż przed popełnieniem zbrodni.
[[Kategoria:Francuskie powieści obyczajowe]]
[[Kategoria:Powieści sensacyjne]]
[[Kategoria:Powieści psychologiczne]]
i9gw514lj0lpwgifg0x518t9x8uydw6
Juan Donoso Cortés
0
15088
643456
586465
2026-06-14T21:31:12Z
Zero
20
- (zbyt długie)
643456
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Juan Donoso Cortés, por Federico Madrazo.jpg|mały|{{center|Juan Donoso Cortés (1849)}}]]
'''[[w:Juan Donoso Cortés|Juan Donoso Cortés]]''' (1809–1853) – pisarz i [[dyplomata]] hiszpański, przedstawiciel myśli konserwatywnej.
* Co do parlamentaryzmu, liberalizmu i racjonalizmu, to ten pierwszy uważam za zaprzeczenie rządu, ten drugi za zaprzeczenie wolności, a ten trzeci za afirmację szaleństwa.
* Cywilizacja katolicka dowodzi, że natura człowieka jest chora i ułomna; ułomna i chora w sposób radykalny w swej istocie i we wszystkich elementach, które ją tworzą. Ponieważ ludzki rozum jest chory i osłabiony, nie ma on możliwości odkrycia prawdy i nawet nie może jej dostrzec samodzielnie, kiedy zostanie mu ona postawiona przed oczami; ponieważ ludzka wola jest chora i osłabiona, nie jest ona zdolna ani chcieć, ani czynić tego, co dobre.
** Opis: w 1849.
** Źródło: Jacek Bartyzel, [http://www.legitymizm.org/ebp-juan-francisco-maria-da-salud-donoso-cortes ''Juan Francisco María da Salud Donoso Cortés'', legitymizm.org]
* Doktrynalna nietolerancja Kościoła uratowała świat przed chaosem. Nietolerancja polega na uznaniu za aksjomat prawdy politycznej, rodzinnej, prawdy społecznej i prawdy religijnej – prawd pierwszych i świętych, które nie podlegają dyskusji, ponieważ same są podstawą wszelkiej dyskusji. To prawdy, których nie można nawet na chwilę poddać w wątpliwość, gdyż bez nich inteligencja od razu zachwieje się, wahając się pomiędzy prawdą a błędem, co powoduje zaciemnienie i wstrząs dla gładkiego lustra rozumu ludzkiego. To tłumaczy dlaczego społeczeństwo wyemancypowane od Kościoła traci czas na efemeryczne i bezpłodne dyskusje, których rezultatem może być tylko całkowity sceptycyzm, skoro mają one za punkt wyjścia sceptycyzm całkowity. Kościół i Kościół tylko ma święty przywilej dyskusji użytecznych i płodnych.
* Dwie rzeczy mnie zbawiły: uczucie piękna moralnego i czułość serca, zbliżająca się do słabości; pierwsze nauczyło mnie podziwiać katolicyzm, drugie przywiodło mnie z czasem do ukochania go.
** Źródło: Jacek Bartyzel, [http://www.legitymizm.org/ebp-juan-francisco-maria-da-salud-donoso-cortes ''Juan Francisco María da Salud Donoso Cortés'', legitymizm.org]
* Filozofizm zaczyna od tego, że zręcznie grubą zasłoną przykrywa prawdę i światło, któreśmy z nieba otrzymali, zaś rozumowi podaje nierozwiązalne zagadnienie, jak wyprowadzić w płodny sposób prawdę i światło z wątpliwości i ciemności, rzeczy przeciwnych wszelkiej płodności w rozumie ludzkim
** Źródło: ''Cartas de Paris à „El Heraldo”''
* Głębokie rewolucje są zawsze dziełem otyłych arystokratów. Nie Panowie, zarodek rewolucji nie tkwi w niewolnictwie, ani w biedzie, zarodek tkwi w nadmiernej chęci posiadania bogactw tych trybunów, którzy ją wykorzystują dla zysku. Będziecie jako bogacze – taka jest formuła rewolucji socjalistycznych przeciwko klasom średnim; będziecie jako szlachta – taka jest formuła rewolucji klas średnich przeciw klasie szlacheckiej; będziecie jako królowie – taka jest formuła rewolucji arystokracji przeciw królom. Wreszcie Panowie, będziecie jako bogowie – taka jest formuła pierwszej rewolucji pierwszego człowieka przeciwko Bogu. Od Adama, pierwszego rebelianta, aż do Proudhona – ostatniego bezbożnika, taka jest formuła przyszłych rewolucji.
** Źródło: ''Oeuvres'', t. I
* Głosowanie bez ograniczeń jest anarchią pozbawioną granic, rewolucją permanentną
* Jeśli, przeciwnie, natura ludzka jest upadła, to zawodność – choroba inteligencji, którą życie starannie ukrywa, jest pierwszym z największych kalectw człowieka, z czego wynika szereg konsekwencji: skoro rozum nie jest święty i prawy, jest zawodny, to człowiek nigdy nie może być pewny prawdy; skoro nie może nigdy być pewien prawdy, to ta niepewność ma charakter radykalny, tak u jednostki, jaki i wśród zebranych ludzi; skoro ta niepewność jest powodem wątpliwości u każdego poszczególnego człowieka, jak i u ludzi jako całości, to zarówno wszelka afirmacja jak i wszelka negacja czegokolwiek z ich strony jest sprzecznością z samej definicji, gdyż czy to afirmować czy to negować, to nic innego jak stwierdzać pewność samej afirmacji lub jej negacji. Skoro wszystko to są sprzeczności, są to wszystko tezy niepewne, to widać, że już przy tym przypuszczeniu, wszelka dyskusja jest absurdalna i niedorzeczna.
* Liberał bowiem, jako człowiek kompromisu, pragnie aby nigdy nie nadszedł dzień radykalnej negacji lub pełnej afirmacji; dlatego przy pomocy dyskusji zamąca wszystkie pojęcia, rozplenia sceptycyzm wiedząc, że lud, który nieustannie, przy każdej sprawie, słyszy z ust swoich sofistów „«za»” i „«przeciw»”, w końcu nie wie już czego ma się trzymać i pyta się, czy prawda i fałsz, sprawiedliwość i niesprawiedliwość, hańba i honor rzeczywiście są ze sobą sprzeczne, czy też raczej są tym samym, rozpatrywanym z różnych punktów widzenia (…) stan taki nie może trwać zbyt długo. Człowiek jest zrodzony do działania, i wieczna dyskusja, która nie zostawia miejsca na działanie, jest czymś nienaturalnym. Nadejdzie dzień, kiedy lud pchany swoimi instynktami runie na ulice, aby zdecydowanie zażądać wypuszczenia Barabasza lub Jezusa, i aby przewrócić katedry sofistów.
** Źródło: ''Estado Novo''
* Nie mów, że nie chcesz walczyć. Już gdy to mówisz, walczysz. Nie mów, że nie wiesz, po której stronie masz walczyć. Bo w tejże chwili skłaniasz się na jedną stronę. Nie zapewniaj, że chcesz być niezależny, myśląc, że takim jesteś, już nim nie jesteś. Nie twierdź, że zachowujesz się obojętnie. To śmieszne. Wymawiając słowo „obojętnie”, już przystąpiłeś do partii. W tej (…) walce między Bogiem a diabłem każdy, kto opowiada się za neutralnością, stoi bezsprzecznie po stronie diabła. Wszyscy, którzy nie są przyjaciółmi Boga, Chrystusa i Kościoła, są ich przeciwnikami. Wszyscy są przeciw nim, z wyjątkiem tych, którzy są za nimi. Wszyscy rozpraszają, oprócz tych, co zbierają.
* Pewność nie może wyniknąć z dyskusji, jeżeli nie tkwi uprzednio w tych, którzy dyskutują
* Przez potop dobro zatriumfowało nad złem; na Sądzie Ostatecznym dobro zatriumfuje nad złem i triumfowi temu nie będzie końca, ponieważ skończy się czas, a wieczność nie ma granic”
** Źródło: List do redaktorów dzienników ''Pais'' i ''El Heraldo''
* Socjalizm to pycha i barbarzyństwo. Socjalizm, tak jak król Babilonu, jest królem i bydlęciem jednocześnie.
* Świat nie widział nigdy, i nigdy nie zobaczy człowieka, który porzuca ład i wychodzi przez bramę grzechu, aby wracał z powrotem przez inną bramę, niźli brama kary.
** Źródło: ''Ouvres, t. 3''
* Tak, społeczeństwa umierają, członki są już zimne, a serce będzie wkrótce. (…) Umierają, bo zostały otrute; umierają, ponieważ Bóg nakazał im odżywiać się substancją katolicką, a empiryczni lekarze dali im na strawę substancję racjonalistyczną. Umierają, ponieważ tak jak człowiek, nie żyją tylko chlebem, ale słowem z ust Boga. Społeczeństwa giną nie tylko od żelaza, ale przez słowo antykatolickie, wychodzące z ust filozofów. Umierają, gdyż błąd zabija, a one są zbudowane na błędach.
** Źródło: ''Ensayo sobre el catolicismo, el liberalismo y el socialismo'', cyt. za: Jacek Bartyzel, [http://www.legitymizm.org/ebp-juan-francisco-maria-da-salud-donoso-cortes ''Juan Francisco María da Salud Donoso Cortés'', legitymizm.org]
* W rzeczywistości rozum ludzki jest największą ludzką nędzą. Bez wiary nie wiem, co jest prawdą, i rozumiem tylko zachowanie sceptyków.
** Źródło: ''Ensayo sobre el catolicismo, el liberalismo y el socialismo'', cyt. za: Jacek Bartyzel, [http://www.legitymizm.org/ebp-juan-francisco-maria-da-salud-donoso-cortes ''Juan Francisco María da Salud Donoso Cortés'', legitymizm.org]
* Widziałem i znałem wprawdzie wiele osób, które powracały do wiary raz ją porzuciwszy, niestety jednak nie widziałem nigdy ludu, który, gdy już raz stracił wiarę, ponownie by się na nią nawrócił.
* Wolność, Równość, Braterstwo to formuła sprzeczna
* Wszyscy wariaci są racjonalistami.
* Życie jest ekspiacją, ziemia doliną łez.
* Wolność umarła
** Źródło: ''Mowa o dyktaturze''
* Chcecie wiedzieć czym jest gazeta? Gazeta jest głosem partii, która zawsze mówi o sobie: święta, święta, święta.
** Źródło: ''Mowa o położeniu Hiszpanii''
* Dziennikarstwo, zamiast być środkiem odkrywania przed wszystkimi tego, co cały świat powinien wiedzieć, jest najskuteczniejszym środkiem, jaki mogli wymyślić ludzie, aby ukryć to co cały świat powinien wiedzieć.
** Źródło: ''Mowa o położeniu Hiszpanii''
* Uważam, że każdej kwestii należy przyznać właściwe miejsce, a sprawy ekonomiczne zajmują trzecie albo czwarte miejsce, ale nie pierwsze
** Źródło: ''Mowa o położeniu Europy''
* I nie wiem czy istnieje pod słońcem coś bardziej niegodziwego i godnego pogardy niż rodzaj ludzki z dala od dróg katolickich
** Źródło: ''Ensayo Sobre El Catolicismo, El Liberalismo Y El Socialismo''
{{SORTUJ:Cortés, Juan Donoso}}
[[Kategoria:Hiszpańscy dyplomaci]]
[[Kategoria:Hiszpańscy myśliciele polityczni]]
[[Kategoria:Hiszpańscy pisarze]]
[[Kategoria:Konserwatyści]]
hk4jfurwzdt7f0umo20gsiiv0sxkae8
Jerzy Czech
0
19407
643519
628318
2026-06-15T09:30:10Z
Mrnr84201
7345
nowy cytat
643519
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Jerzy Czech|Jerzy Czech]]''' (ur. 1952) – polski poeta, tłumacz literatury rosyjskiej, publicysta.
==''Machiavelli''==
* Co warte idee, kiedy braknie siły?
** Zobacz też: [[idea]]
* Ludzie łatwiej, odkąd świat jest światem, znoszą ojca śmierć, niż ojcowizny stratę.
* Lud ku silniejszemu zazwyczaj się skłania, i od koszul częściej zmienia przekonania.
* W polityce bowiem koncept ów prostaczy, że sprawa jest słuszna, niezbyt wiele znaczy.
==''Margrabia Wielopolski''==
* Jak pan robi to, Wasza Ekscelencjo<br />Że po każdej nienawidzą Cię stronie?
* Tyle pracy, panie hrabio, i na nic.<br />Nadaremna ta branka w rekruty<br />Będzie to, co ma być – my zwyczajni<br />Bój bez broni, katorga i knuty<br />Pan narodu, margrabio, nie zmienisz<br />Tu rozsądku rzadko się używa<br />A jedno, co naprawdę umiemy<br />To najpiękniej na świecie przegrywać.
** Zobacz też: [[Aleksander Ignacy Wielopolski]]
==Inne==
* Po co nam wojsko twe, Arturze<br />Któż teraz o wolności śni?<br />(…)<br /><br />Królu Arturze, śpij spokojnie<br />Komu byś miał z pomocą iść?<br />I czasem tylko ktoś tu wspomni<br />Że może, może kiedyś, może znów, lecz nie dziś…<br />Lecz nie dziś…
** Źródło: ''Kołysanka króla Artura''
** Zobacz też: [[król Artur]]
{{SORTUJ:Czech, Jerzy}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
7z4wv276ma9ppr69fofcrc59yw9aepo
Jim Carrey
0
20807
643448
571806
2026-06-14T20:23:04Z
Nazwa1234
53893
/* */
643448
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Jim Carrey 2020 cropped.jpg|mały|{{center|Jim Carrey (2020)}}]]
'''[[w:Jim Carrey|Jim Eugene Carrey]]''' (ur. 1962) – kanadyjski aktor i komik.
* (…) kino to ucieczka w krainę wyobraźni.
** Źródło: [[Yola Czaderska-Hayek]], [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=8217 ''Chciałbym wyskoczyć z ekranu. Rozmowa z Jimem Carreyem'', stopklatka.pl, 12 kwietnia 2002], tłum. Krzysztof Lipka-Chudzik
** Zobacz też: [[ucieczka]]
* Myślę, że to, co się wydarzyło 11 września, pomogło nam zrozumieć, kim jesteśmy. Przypomniało nam, co jest w życiu naprawdę ważne, i odrobinę usunęło w cień nasze cyniczne nastawienie do świata. Zupełnie jakby zasłona spadła nam z oczu. Wielu z nas po tym tragicznym dniu zupełnie inaczej spojrzało na ludzi wokół siebie, bardziej przyjaźnie – bo tego nam właśnie brakowało na co dzień. Co do komedii to wydaje mi się, że teraz potrzebujemy ich bardziej niż kiedykolwiek. Ludzie chcą się śmiać i zawsze będą chcieli. Choć nie zawsze jest to odpowiedni rodzaj humoru. Mogę Cię zapewnić, że gdybyś poszła 12 września do klubu, w którym produkowałby się jakiś komik estradowy, na pewno usłyszałabyś dowcipy o tym, co się wydarzyło dzień wcześniej. Tego typu żarty są chore, ale szalonych ryzykantów nie brakuje.
** Źródło: Yola Czaderska-Hayek, [http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=8217 ''Chciałbym wyskoczyć z ekranu. Rozmowa z Jimem Carreyem'', stopklatka.pl, 12 kwietnia 2002], tłum. Krzysztof Lipka-Chudzik
* Ten korporacyjny faszyzm należy powstrzymać.
** Opis: o obowiązkowych szczepieniach dzieci w Kalifornii
** Źródło: ''Zabójcze puenty'', „Forum” nr 14, 10–23 lipca 2015
'''Zobacz też:'''
* ''[[Batman Forever]]''
{{SORTUJ:Carrey, Jim}}
[[Kategoria:Kanadyjscy aktorzy filmowi]]
[[Kategoria:Komicy]]
[[Kategoria:Laureaci MTV Movie Awards]]
[[Kategoria:Laureaci Złotego Globu dla najlepszego aktora w filmie dramatycznym]]
[[Kategoria:Laureaci Złotego Globu dla najlepszego aktora w filmie komediowym lub musicalu]]
lu5ecq7ng3jou0jvu49hm44znvb3094
Dziadek do Orzechów
0
22495
643423
578568
2026-06-14T15:37:50Z
Swam pl
41038
-błędne sortowanie
643423
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Nutcracker set designs.jpg|mały|{{center|Scenografia do baletu<br />„Dziadek do Orzechów”}}]]
'''[[w:Dziadek do Orzechów|Dziadek do Orzechów]]''' (inny tytuł: '''Dziadek do orzechów i Król Myszy''', niem. ''Nussknacker und Mäusekönig'') – powieść dla dzieci [[E.T.A. Hoffmann]]a, tłum. Józef Kramsztyk.
* A teraz wyraźnie rozległy się chrapliwe słowa:<br />Zegar, zegar, zegar, zegary,<br />Mruczcie cichutko, nowy i stary,<br />Nowy i stary.<br />Król Myszy<br />Dobrze słyszy,<br />Co się dzieje wokoło,<br />Szurum – burum,<br />Zanućcie mi piosnkę wesołą!<br />Szurum – burum,<br />Zadzwoń, dzwonku, zadzwoń cicho,<br />Bo go wkrótce porwie licho!
* Ale cóż to znowu być mogło? Tuż za Klarą dały się słyszeć w szafie jakieś dziwne szmery, a potem odezwały się słabe głosiki:<br />Zbudźmy się raz,<br />Zbudźmy się raz,<br />Bój czeka nas!<br />Już nadszedł czas,<br />Zbudźmy się raz,<br />Bój czeka nas!
* – Czyż mam umierać w kwiecie lat, ja, najpiękniejsza z lalek?!<br />– Czyż po to tak dbałam o siebie, by zginąć w czterech ścianach mego pokoju?!
** Postacie: lalki Eliza i Gertruda
* Klara została królową krainy pełnej błyszczących lasów gwiazdkowych, przezroczystych pałaców marcepanowych, słowem, najpiękniejszych i najcudowniejszych rzeczy, które się widzi, jeśli się patrzeć umie.
* Zwracam się teraz do Ciebie, Czytelniku, Fredku, Tadziu, Karolku – czy jak ci tam na imię – i proszę, żebyś przypomniał sobie swoją ostatnią Gwiazdkę i podarunki, które otrzymałeś. Wtedy dopiero będziesz mógł wyobrazić sobie, jaki zachwyt ogarnął dzieci i jak im oczy zabłysły.
** Postać: Narrator
[[Kategoria:Niemieckie powieści dla dzieci i młodzieży]]
fdl3to4kt65vsxr0zzm4byqp75xbx2k
Mateusz Borek
0
23134
643489
643280
2026-06-15T07:05:34Z
643489
wikitext
text/x-wiki
643503
643489
2026-06-15T08:30:03Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
637130
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mateusz Borek by Sławek.jpg|mały|{{center|Mateusz Borek (2011)}}]]
'''[[w:Mateusz Borek|Mateusz Borek]]''' (ur. 1973) – polski komentator sportowy.
* Dziennikarze wychowani na rubrykach sportowych nie grzeszą elokwencją. Nie ma w nich jakiegoś błysku. Nie potrafią zażartować. Zagrać pauzą, ciszą, akcentem, zmianą rytmu mówienia. Tego wciąż nikt nie uczy. To trzeba przenieść do futbolu z innych dziedzin życia. Jeśli ktoś nie ma innej przeszłości niż sportowa i na dodatek zamyka się w hermetycznym świecie piłki, na zawsze pozostanie ubogi.
** Źródło: [http://media.wp.pl/kat,1022939,page,2,wid,8353406,wiadomosc.html wp.pl, 16 czerwca 2006]
* Epok i piłkarzy, którzy byli idolami poszczególnych okresów w historii futbolu, nie powinno się porównywać, bo jest to niepotrzebne.Dla mnie Maradona był i jest największym z największych. Geniusz. Idol. Grał jak chciał i żył jak chciał. Ręka Boga już u Boga. R.I.P. Diego.
** Opis: reakcja na śmierć Diego Maradony.
** Źródło: [https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/911486/polski-twitter-po-smierci-diego-maradony-geniusz-idol-gral-jak-chcial-i-zyl-jak- wp.pl], 25 listopada 2020
* Gdybym się przejmował tymi, którzy mówią, że Borek to playboy, bo nałożył sobie żel na włosy… Albo że zabawia się w dyskotekach… Gdyby te opinie robiły na mnie wrażenie, to pewnie zrobiłbym sobie grzeczny przedziałek, ściągnął ciemne okulary, sprzedał dobre garnitury i zamknął się w studiu. Dla mnie ważna jest praca i widz.
** Źródło: [http://media.wp.pl/kat,1022939,page,2,wid,8353406,wiadomosc.html wp.pl, 16 czerwca 2006]
* Nie piszę z zasady o polityce i tego się trzymam. Ale wytłumaczcie mi temat ideowo i statystycznie. Gość, który zebrał 100.000 podpisów, żeby go zarejestrowano, dostał od tych, dzięki którym go zarejestrowano... 18.000 głosów.
** Opis: o Marku Wochu, który w wyborach prezydenckich w 2025 r. dostał najmniej głosów.
** Źródło: [https://przegladsportowy.onet.pl/ofsajd/mateusz-borek-nie-wytrzymal-po-wyborach-nie-tlumaczcie-jak-debilowi/h6s22my przegladsportowy.onet.pl], 19 maja 2025
* Śmieszni jesteśmy w Europie. Mistrz Polski obnażony przez faworyta dwumeczu. Niestety. Tydzień temu wynik lepszy niż gra. Oszczędzanie sił w Superpucharze Polski. A dziś błędy sędziego, wielbłądy Rudko. Amaral spaceruje podniecony asystą, stoperzy ze zwrotnością Batorego nie atakują piłki, niemoc z przodu.
** Opis: o porażce 1:5 Lecha Poznań z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów.
** Źródło: [https://www.sport.pl/pilka/7,64946,28681477,tak-mateusz-borek-skomentowal-kleske-lecha-poznan-smieszni.html sport.pl], 12 lipca 2022
* To maszynka do zarabiania pieniędzy. Uważajcie! Kiedy otrzyma lepszą ofertę pod względem finansowym, od razu od was odejdzie. Bądźcie na to gotowi. Sousa zdradził naszą drużynę i oszukał piłkarzy, którzy mu ufali. Zupełny brak szacunku. Liczy się tylko kasa.
** Opis: o Paulo Sousie.
** Źródło: [https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/977725/maszynka-do-robienia-pieniedzy-borek-ostro-ostrzega-flamengo-przed-sousa wp.pl], 30 grudnia 2021
==Wpadki komentatorskie==
* 14 minut do końca tego gwizdka.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ballack ziewa, chyba się nie wyspał, bo przecież mecz całkiem żywy.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Cañizares diabelskim, demonicznym wzrokiem się patrzy, czaruje, dokonuje modłów i sędzia go ukarał żółtą kartką.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Cristiano Ronaldo…, Ronaldo! Nie zrozumiał miejsca, w które udał się Maniche.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ferdinand i Pellegrino. Obaj silni, wysocy, apetyczni.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Jakaś kontuzja zawodnika leży na boisku.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Każde dotknięcie piłki nogą może spowodować utratę bramki samobójczej.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ljungberg ma fryzurę à la Lady Pank, w Szwedzie powinna się odezwać indiańska krew.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Musi być rzut rożny, ale go nie ma.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Przez 5 kwadransów tego meczu ten czas bił tutaj dla Anglików, jak bije Big Ben w Londynie.
** Źródło: Polsat Sport, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Przy każdej akcji teraz będą się podrywać kibice i drżeć piłkarze.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Szewczenko był w pierwszych 3 kwadransach jedyną twarzą, która zagrażała bramce przeciwnika.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Szukał rozpaczliwie tej jednej, jedynej bramki na boisku trener Milanu.
** Źródło: Polsat, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Tak brzydko mówiąc, to są jaja co zagrał Yaya Toure.
** Źródło: Interia, [https://sport.interia.pl/aktualnosci-sportowe/news-borek-tak-brzydko-mowiac-to-sa-jaja,nId,484502 Borek: tak brzydko mówiąc to są jaja]
* Taka kopia bramki Jacka z Krzynówka.
* To jest ta umiejętność przyjęcia piłki z rywalem na plecach.
** Źródło: Polsat Sport, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Trudno powiedzieć, czy złapał się za głowę Kanu, czy po prostu zmarzły mu uszy.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Trzeba mieć kim straszyć z przodu.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Witaj, Europo, witaj, fazo grupowo.
** Opis: po awansie Lecha do fazy grupowej LE.
* Zostało 20 minut do końca gwizdka sędziego.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
==Mecz Polska – Niemcy (październik 2014)==
* Jodłowiec, szybciej. Grosicki. Grosicki i Durm. Jeszcze Piszczek. Na polu karnym Milik, Lewandowski… '''I gol! I goooooool! Arkadiusz Milik!''' Jeden do zera dla Biało-Czerwonych w 51. minucie! Arek Milik!
** Opis: gol na 1:0.
* Lewandowski. Jest szansa, Mila, '''Gol! Gol! Gol! Gol! Polska 2, Niemcy 0! Sebastian Mila!''' Już nam nikt tych punktów tutaj nie wydrze! Euforia na Narodowym, Polacy wygrywają z Niemcami dwa do zera!
** Opis: gol na 2:0.
* Lewandowski. Piszczek… '''Koniec! Koniec! Koniec!''' Wygrywamy z mistrzami świata! Dwa do zera! To się dzieje na naszych oczach, to jest prawda! Arkadiusz Milik, Sebastian Mila!
** Opis: pod koniec meczu.
** Źródło: [https://www.laczynaspilka.pl/biblioteka/mecze/polska-niemcy-20-11102014 mecz Polska 2:0 Niemcy w Bibliotece Piłkarstwa Polskiego]
==Zobacz też==
* [[wpadki komentatorów sportowych]]
{{SORTUJ:Borek, Mateusz}}
[[Kategoria:Polscy dziennikarze sportowi]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze telewizyjni]]
a1pmb8p8d53nalncf2bpg4q4xy5zdja
643532
643503
2026-06-15T10:53:52Z
643532
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mateusz Borek by Sławek.jpg|mały|{{center|Mateusz Borek (2011)}}]]
'''[[w:Mateusz Borek|Mateusz Borek]]''' (ur. 1973) – polski komentator sportowy.
* Dziennikarze wychowani na rubrykach sportowych nie grzeszą elokwencją. Nie ma w nich jakiegoś błysku. Nie potrafią zażartować. Zagrać pauzą, ciszą, akcentem, zmianą rytmu mówienia. Tego wciąż nikt nie uczy. To trzeba przenieść do futbolu z innych dziedzin życia. Jeśli ktoś nie ma innej przeszłości niż sportowa i na dodatek zamyka się w hermetycznym świecie piłki, na zawsze pozostanie ubogi.
** Źródło: [http://media.wp.pl/kat,1022939,page,2,wid,8353406,wiadomosc.html wp.pl, 16 czerwca 2006]
* Epok i piłkarzy, którzy byli idolami poszczególnych okresów w historii futbolu, nie powinno się porównywać, bo jest to niepotrzebne.Dla mnie Maradona był i jest największym z największych. Geniusz. Idol. Grał jak chciał i żył jak chciał. Ręka Boga już u Boga. R.I.P. Diego.
** Opis: reakcja na śmierć Diego Maradony.
** Źródło: [https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/911486/polski-twitter-po-smierci-diego-maradony-geniusz-idol-gral-jak-chcial-i-zyl-jak- wp.pl], 25 listopada 2020
* Gdybym się przejmował tymi, którzy mówią, że Borek to playboy, bo nałożył sobie żel na włosy… Albo że zabawia się w dyskotekach… Gdyby te opinie robiły na mnie wrażenie, to pewnie zrobiłbym sobie grzeczny przedziałek, ściągnął ciemne okulary, sprzedał dobre garnitury i zamknął się w studiu. Dla mnie ważna jest praca i widz.
** Źródło: [http://media.wp.pl/kat,1022939,page,2,wid,8353406,wiadomosc.html wp.pl, 16 czerwca 2006]
* Śmieszni jesteśmy w Europie. Mistrz Polski obnażony przez faworyta dwumeczu. Niestety. Tydzień temu wynik lepszy niż gra. Oszczędzanie sił w Superpucharze Polski. A dziś błędy sędziego, wielbłądy Rudko. Amaral spaceruje podniecony asystą, stoperzy ze zwrotnością Batorego nie atakują piłki, niemoc z przodu.
** Opis: o porażce 1:5 Lecha Poznań z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów.
** Źródło: [https://www.sport.pl/pilka/7,64946,28681477,tak-mateusz-borek-skomentowal-kleske-lecha-poznan-smieszni.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Sport&fbclid=IwAR0YkrZZWD7V-S5d559CttTwlT0rZWA7Yfo56H0qcz56KO8N951-hcBe-EU sport.pl], 12 lipca 2022
* To maszynka do zarabiania pieniędzy. Uważajcie! Kiedy otrzyma lepszą ofertę pod względem finansowym, od razu od was odejdzie. Bądźcie na to gotowi. Sousa zdradził naszą drużynę i oszukał piłkarzy, którzy mu ufali. Zupełny brak szacunku. Liczy się tylko kasa.
** Opis: o Paulo Sousie.
** Źródło: [https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/977725/maszynka-do-robienia-pieniedzy-borek-ostro-ostrzega-flamengo-przed-sousa wp.pl], 30 grudnia 2021
==Wpadki komentatorskie==
* 14 minut do końca tego gwizdka.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ballack przysypia, chyba się nie wyspał, bo przecież mecz całkiem żywy.
** Źródło: Polsat, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Cañizares diabelskim, demonicznym wzrokiem się patrzy, czaruje, dokonuje modłów i sędzia go ukarał żółtą kartką.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Cristiano Ronaldo…, Ronaldo! Nie zrozumiał miejsca, w które udał się Maniche.
** Źródło: Polsat, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ferdinand i Pellegrino. Obaj silni, wysocy, apetyczni.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Jakaś kontuzja zawodnika leży na boisku.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Każde dotknięcie piłki nogą może spowodować utratę bramki samobójczej
** Źródło: Polsat, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ljungberg ma fryzurę à la Lady Pank, w Szwedzie powinna się odezwać indiańska krew.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Musi być rzut rożny, ale go nie ma.
** Źródło: Polsat, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Przez 5 kwadransów tego meczu ten czas bił tutaj dla Anglików, jak bije Big Ben w Londynie.
** Źródło: Polsat Sport, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Przy każdej akcji teraz będą się podrywać kibice i drżeć piłkarze.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Szewczenko był w pierwszych 3 kwadransach jedyną twarzą, która zagrażała bramce przeciwnika.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Szukał rozpaczliwie tej jednej, jedynej bramki na boisku trener Milanu.
** Źródło: Polsat, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Tak brzydko mówiąc, to są jaja co zagrał Yaya Toure.
** Źródło: Interia, [https://sport.interia.pl/aktualnosci-sportowe/news-borek-tak-brzydko-mowiac-to-sa-jaja,nId,484502 Borek: tak brzydko mówiąc to są jaja]
* Taka kopia bramki Jacka z Krzynówka.
* To jest ta umiejętność przyjęcia piłki z rywalem na plecach.
** Źródło: Polsat Sport, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Trudno powiedzieć, czy złapał się za głowę Kanu, czy po prostu zmarzły mu uszy.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Trzeba mieć kim straszyć z przodu.
** Źródło: Polsat, [http://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Witaj, Europo, witaj, fazo grupowo.
** Opis: po awansie Lecha do fazy grupowej LE.
* Zostało 20 minut do końca gwizdka sędziego.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
==Mecz Polska – Niemcy (październik 2014)==
* Jodłowiec, szybciej. Grosicki. Grosicki i Durm. Jeszcze Piszczek. Na polu karnym Milik, Lewandowski… '''I gol! I goooooool! Arkadiusz Milik!''' Jeden do zera dla Biało-Czerwonych w 51. minucie! Arek Milik!
** Opis: gol na 1:0.
* Lewandowski. Jest szansa, Mila, '''Gol! Gol! Gol! Gol! Polska 2, Niemcy 0! Sebastian Mila!''' Już nam nikt tych punktów tutaj nie wydrze! Euforia na Narodowym, Polacy wygrywają z Niemcami dwa do zera!
** Opis: gol na 2:0.
* Lewandowski. Piszczek… '''Koniec! Koniec! Koniec!''' Wygrywamy z mistrzami świata! Dwa do zera! To się dzieje na naszych oczach, to jest prawda! Arkadiusz Milik, Sebastian Mila!
** Opis: pod koniec meczu.
** Źródło: [https://www.laczynaspilka.pl/biblioteka/mecze/polska-niemcy-20-11102014 mecz Polska 2:0 Niemcy w Bibliotece Piłkarstwa Polskiego]
==Zobacz też==
* [[wpadki komentatorów sportowych]]
{{SORTUJ:Borek, Mateusz}}
[[Kategoria:Polscy dziennikarze sportowi]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze telewizyjni]]
a74iun4t7u2rmy3oay2srgetfgwfayv
643554
643532
2026-06-15T11:17:57Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
637130
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Mateusz Borek by Sławek.jpg|mały|{{center|Mateusz Borek (2011)}}]]
'''[[w:Mateusz Borek|Mateusz Borek]]''' (ur. 1973) – polski komentator sportowy.
* Dziennikarze wychowani na rubrykach sportowych nie grzeszą elokwencją. Nie ma w nich jakiegoś błysku. Nie potrafią zażartować. Zagrać pauzą, ciszą, akcentem, zmianą rytmu mówienia. Tego wciąż nikt nie uczy. To trzeba przenieść do futbolu z innych dziedzin życia. Jeśli ktoś nie ma innej przeszłości niż sportowa i na dodatek zamyka się w hermetycznym świecie piłki, na zawsze pozostanie ubogi.
** Źródło: [http://media.wp.pl/kat,1022939,page,2,wid,8353406,wiadomosc.html wp.pl, 16 czerwca 2006]
* Epok i piłkarzy, którzy byli idolami poszczególnych okresów w historii futbolu, nie powinno się porównywać, bo jest to niepotrzebne.Dla mnie Maradona był i jest największym z największych. Geniusz. Idol. Grał jak chciał i żył jak chciał. Ręka Boga już u Boga. R.I.P. Diego.
** Opis: reakcja na śmierć Diego Maradony.
** Źródło: [https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/911486/polski-twitter-po-smierci-diego-maradony-geniusz-idol-gral-jak-chcial-i-zyl-jak- wp.pl], 25 listopada 2020
* Gdybym się przejmował tymi, którzy mówią, że Borek to playboy, bo nałożył sobie żel na włosy… Albo że zabawia się w dyskotekach… Gdyby te opinie robiły na mnie wrażenie, to pewnie zrobiłbym sobie grzeczny przedziałek, ściągnął ciemne okulary, sprzedał dobre garnitury i zamknął się w studiu. Dla mnie ważna jest praca i widz.
** Źródło: [http://media.wp.pl/kat,1022939,page,2,wid,8353406,wiadomosc.html wp.pl, 16 czerwca 2006]
* Nie piszę z zasady o polityce i tego się trzymam. Ale wytłumaczcie mi temat ideowo i statystycznie. Gość, który zebrał 100.000 podpisów, żeby go zarejestrowano, dostał od tych, dzięki którym go zarejestrowano... 18.000 głosów.
** Opis: o Marku Wochu, który w wyborach prezydenckich w 2025 r. dostał najmniej głosów.
** Źródło: [https://przegladsportowy.onet.pl/ofsajd/mateusz-borek-nie-wytrzymal-po-wyborach-nie-tlumaczcie-jak-debilowi/h6s22my przegladsportowy.onet.pl], 19 maja 2025
* Śmieszni jesteśmy w Europie. Mistrz Polski obnażony przez faworyta dwumeczu. Niestety. Tydzień temu wynik lepszy niż gra. Oszczędzanie sił w Superpucharze Polski. A dziś błędy sędziego, wielbłądy Rudko. Amaral spaceruje podniecony asystą, stoperzy ze zwrotnością Batorego nie atakują piłki, niemoc z przodu.
** Opis: o porażce 1:5 Lecha Poznań z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów.
** Źródło: [https://www.sport.pl/pilka/7,64946,28681477,tak-mateusz-borek-skomentowal-kleske-lecha-poznan-smieszni.html sport.pl], 12 lipca 2022
* To maszynka do zarabiania pieniędzy. Uważajcie! Kiedy otrzyma lepszą ofertę pod względem finansowym, od razu od was odejdzie. Bądźcie na to gotowi. Sousa zdradził naszą drużynę i oszukał piłkarzy, którzy mu ufali. Zupełny brak szacunku. Liczy się tylko kasa.
** Opis: o Paulo Sousie.
** Źródło: [https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/977725/maszynka-do-robienia-pieniedzy-borek-ostro-ostrzega-flamengo-przed-sousa wp.pl], 30 grudnia 2021
==Wpadki komentatorskie==
* 14 minut do końca tego gwizdka.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Ballack ziewa, chyba się nie wyspał, bo przecież mecz całkiem żywy.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Cañizares diabelskim, demonicznym wzrokiem się patrzy, czaruje, dokonuje modłów i sędzia go ukarał żółtą kartką.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Cristiano Ronaldo…, Ronaldo! Nie zrozumiał miejsca, w które udał się Maniche.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ferdinand i Pellegrino. Obaj silni, wysocy, apetyczni.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Jakaś kontuzja zawodnika leży na boisku.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Każde dotknięcie piłki nogą może spowodować utratę bramki samobójczej.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Ljungberg ma fryzurę à la Lady Pank, w Szwedzie powinna się odezwać indiańska krew.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Musi być rzut rożny, ale go nie ma.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Przez 5 kwadransów tego meczu ten czas bił tutaj dla Anglików, jak bije Big Ben w Londynie.
** Źródło: Polsat Sport, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Przy każdej akcji teraz będą się podrywać kibice i drżeć piłkarze.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Szewczenko był w pierwszych 3 kwadransach jedyną twarzą, która zagrażała bramce przeciwnika.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Szukał rozpaczliwie tej jednej, jedynej bramki na boisku trener Milanu.
** Źródło: Polsat, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Tak brzydko mówiąc, to są jaja co zagrał Yaya Toure.
** Źródło: Interia, [https://sport.interia.pl/aktualnosci-sportowe/news-borek-tak-brzydko-mowiac-to-sa-jaja,nId,484502 Borek: tak brzydko mówiąc to są jaja]
* Taka kopia bramki Jacka z Krzynówka.
* To jest ta umiejętność przyjęcia piłki z rywalem na plecach.
** Źródło: Polsat Sport, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Trudno powiedzieć, czy złapał się za głowę Kanu, czy po prostu zmarzły mu uszy.
** Źródło: TV4, [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
* Trzeba mieć kim straszyć z przodu.
** Źródło: Polsat, [https://www.sport.pl/Mundial2006/1,73035,3406055.html ''Mundial 2006 – najlepsze cytaty z komentatorów'', sport.pl, 9 czerwca 2006]
* Witaj, Europo, witaj, fazo grupowo.
** Opis: po awansie Lecha do fazy grupowej LE.
* Zostało 20 minut do końca gwizdka sędziego.
** Źródło: [http://fototyper.bajo.pl/1344,pilkarski,humor.html Piłkarski humor]
==Mecz Polska – Niemcy (październik 2014)==
* Jodłowiec, szybciej. Grosicki. Grosicki i Durm. Jeszcze Piszczek. Na polu karnym Milik, Lewandowski… '''I gol! I goooooool! Arkadiusz Milik!''' Jeden do zera dla Biało-Czerwonych w 51. minucie! Arek Milik!
** Opis: gol na 1:0.
* Lewandowski. Jest szansa, Mila, '''Gol! Gol! Gol! Gol! Polska 2, Niemcy 0! Sebastian Mila!''' Już nam nikt tych punktów tutaj nie wydrze! Euforia na Narodowym, Polacy wygrywają z Niemcami dwa do zera!
** Opis: gol na 2:0.
* Lewandowski. Piszczek… '''Koniec! Koniec! Koniec!''' Wygrywamy z mistrzami świata! Dwa do zera! To się dzieje na naszych oczach, to jest prawda! Arkadiusz Milik, Sebastian Mila!
** Opis: pod koniec meczu.
** Źródło: [https://www.laczynaspilka.pl/biblioteka/mecze/polska-niemcy-20-11102014 mecz Polska 2:0 Niemcy w Bibliotece Piłkarstwa Polskiego]
==Zobacz też==
* [[wpadki komentatorów sportowych]]
{{SORTUJ:Borek, Mateusz}}
[[Kategoria:Polscy dziennikarze sportowi]]
[[Kategoria:Polscy dziennikarze telewizyjni]]
a1pmb8p8d53nalncf2bpg4q4xy5zdja
Nędznicy (powieść)
0
24286
643483
643286
2026-06-15T07:03:11Z
643483
wikitext
text/x-wiki
643497
643483
2026-06-15T08:29:42Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
621647
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Sprawdzić, czy dodane wcześniej cytaty pochodzą z tego samego wydania.}}
'''[[w:Nędznicy|Nędznicy]]''' (fr. ''Les Misérables'') – pięcioczęściowa powieść [[Wiktor Hugo|Wiktora Hugo]]; tłumaczenie – Krystyna Byczewska.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Ebcosette.jpg|mały|{{center|Portret Kozety<br />z pierwszego wydania ''Nędzników''<br />(rys. Emile Bayard)}}]]
===A===
* A bezdenna rozpacz i najwyższa inteligencja tworzą szczególnie niebezpieczne połączenie krańcowości.
===B===
* Bezczelność wypływa z uczucia wstydu.
* Bezlitosna, uczciwa radość fanatyka wśród najsroższego okrucieństwa zachowuje jakiś blask ponury i godny szacunku.
* (…) bezprawiem jest wszystko poza dwoma prawami: przede wszystkim prawem człowieka, następnie prawem narodu.
* Bieda, jeśli nie wypaczy młodości, działa na nią wspaniale, bo kieruje całą siłę woli ku wysiłkowi, a całą duszę ku szczytnym pragnieniom. Bieda szybko obnaża materialną stronę życia i wykazuje jej ohydę; stąd niewysłowione wzloty ku życiu idealnemu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Błędy kobiet, dzieci, sług, ludzi słabych, biednych i ciemnych (…) są błędami mężów, ojców, zwierzchników, ludzi silnych, bogatych i wykształconych.
* Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca, dalej się zieleni.
* … bowiem rzecz to groźna, gdy spokój człowieka upodabnia się do chłodu posągu.
===C===
* Ciekawość zakochanych nie sięga daleko poza ich miłość.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 381
* (…) człowiek nie jest okręgiem z jednym środkiem – jest elipsą z dwoma ogniskami. Jedno to fakty, a drugie, poglądy.
* Człowiek sprawiedliwy może marszczyć brwi, ale nigdy nie uśmiecha się złośliwym uśmiechem. Rozumiemy gniew, nie rozumiemy złośliwości.
===D===
* Dążąc do prawdy, można zejść na manowce.
* Dla nas zaś w historii, gdzie dobroć jest rzadkim klejnotem, człowiek dobry ma chyba pierwszeństwo przed człowiekiem wielkim.
* Dusza nie poddaje się rozpaczy, nim nie wyczerpie wszystkich złudzeń.
* Dusza pomaga ciału, a w pewnych chwilach dźwiga je. Jedyny to ptak, co podtrzymuje swoją klatkę.
** ''L’âme aide le corps, et à de certains moments le soulève. C’est le seul oiseau qui soutienne sa cage.'' (fr.)
** Źródło: część trzecia, księga piąta ''Dobra strona nieszczęścia'', tłum. anonimowy
===G===
* Gdy się kogoś nie widuje, można mu przypisywać wszelkie cnoty.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 331
===I===
* … i dla tych nawet, którzy przeczą nadprzyrodzonym wcieleniom, cóż oznacza krzyż? Zabójstwo mędrca.
* Istnieją ludzie, którzy wydają się od urodzenia przeznaczeni, żeby być „podszewką”, stroną lewą, dopełnieniem. (…) Żyją tylko oparci o kogoś; imię ich zawsze jest na drugim miejscu i zawsze poprzedza je spójnik „i”; nie mają własnego istnienia; są odbiciem cudzego losu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 359
===K===
* Kiedy wyszedł z wstrętnego miejsca zwanego kaźnią, biskup zadał taki ból jego duszy, jaki zbyt gwałtowne światło zadaje oczom przywykłym do ciemności.
* Kobiety bawią się swoją urodą jak dzieci nożem. I ranią się.
* Książka to chłodny, lecz pewny przyjaciel.
* Kto widział tylko nędzę mężczyzny, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę kobiety. Kto widział tylko nędzę kobiety, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę dziecka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 481
===L===
* Lalka – to przemożna potrzeba, a zarazem jeden z najbardziej uroczych instynktów małych dziewczynek. Troszczyć się o kogoś, okrywać, stroić, ubierać, rozbierać, ubierać na nowo, pouczać, łajać nieco, kołysać, pieścić, usypiać, wyobrażać sobie, że „coś” jest „kimś” – w tym zawiera się cała przyszłość kobiety. Tak marząc i szczebiocąc, robi wyprawki i pieluszki, szyjąc sukieneczki, staniczki i kaftaniki, dziecko staje się dziewczynką, dziewczynka staje się młodą dziewczyną, młoda dziewczyna – kobietą. Ostatnia lalka zamienia się w pierwsze dziecko.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===M===
* Młodość to pora łatwych związków i szybkiego zabliźniania się ran. (…) W tym wieku twarze mówią od razu wszystko. Słowa są zbędne. O niejednym młodzieńcu rzec by można, że ma gadatliwą twarz. Jedno spojrzenie – i znajomość zawarta.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 366
* Młodzieniec bogaty ma sto różnych rozrywek świetnych i trywialnych zarazem: wyścigi, polowania, psy, tytoń, karty, smaczne jedzenie i resztę, które rozwijają niskie strony duszy kosztem subtelnych uczuć wyższego rzędu. Młodzieniec ubogi z trudem zdobywa kawałek chleba; jeść musi; ale – poza jedzeniem – zostają mu tylko marzenia.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Myli się ten, kto sądzi, że zły los może się wyczerpać, że kiedykolwiek można dosięgnąć dna czegokolwiek.
* Myśl jest pracą umysłu, marzenie jest jego rozkoszą. Kto myśl zastępuje marzeniem, ten nie odróżnia pożywienia od trucizny.
===N===
* Najwyższe szczęście w życiu to świadomość, że jest się kochanym; kochanym dla samego siebie, a raczej kochanym pomimo samego siebie.
* Nędza – niemal zawsze zła macocha – bywa czasami matką; z ubóstwa rodzi się moc ducha i umysłu; nędza jest karmicielką dumy; nieszczęście jest dobrym pokarmem dla wielkich dusz.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
* Nikt tak nie kocha światła jak ślepiec.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom I, s. 760
* Nie lękajmy się nigdy złodziei ani morderców. To niebezpieczeństwa zewnętrzne, niebezpieczeństwa błahe. Lękajmy się samych siebie. (…) Prawdziwie wielkie niebezpieczeństwa są wewnątrz nas.
* Nad geniuszami duch starości nie ma władzy.
* Na pewnym szczeblu nędzy człowiek w swym odrętwieniu nie złorzeczy już złu i nie dziękuje za dobroć.
* Nasze radości są utkane z cienia.
* Nietrudno jest być dobrym; trudno jest być sprawiedliwym.
* Niech wiedza będzie nektarem. Używać życia – jakiż to marny cel i jaka nędzna ambicja! Bydlę używa życia. Myśleć – oto prawdziwy triumf duszy.
* Niesprawiedliwość uczyniła ją kłótliwą; nędza sprawiła, że stała się brzydką. Zostały jej tylko piękne oczy, na które przykro było patrzeć, zdawało się bowiem, że po to tylko są takie wielkie, aby pomieścić jeszcze więcej smutku.
* Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych ludzi jak ten, komu nic do tego.
* Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. Rozpacz ziewa. Można sobie wyobrazić rzecz jeszcze straszniejszą niż piekło mąk – piekło nudy.
* (…) nic uparciej nie czepia się człowieka jak właśnie poszlaki i podejrzenia.
* Nie można nakłonić umysłu, by poniechał jakiejś myśli, tak jak nie można zmusić morza, by nie zalewało brzegu. Dla marynarza zwie się to przypływem, dla winowajcy – wyrzutem sumienia. Bóg wzburza duszę jak ocean.
* Nie ograniczajmy umysłu ludzkiego: tłumienie jest złem.
* Nie jest bezczynnym ten, kto się pogrąża w myślach. Istnieje trud widoczny i trud niewidoczny.
* Nie oświecajmy nigdy ludu pozornym światłem!
===O===
* Obdarzcie jakąś istotę wszystkim tym, co zbędne, i odbierzcie jej to co konieczne – a będziecie mieć ulicznika.
* Obywatele, dziewiętnasty wiek jest wielki, ale dwudziesty będzie szczęśliwy! W niczym nie będzie podobny do dawnych dziejów; nie trzeba się będzie lękać – jak dzisiaj – podboju, najazdu, uzurpacji władzy, zbrojnej rywalizacji narodów, (…) walk dwóch religii ścierających się jak dwa kozły z cienia na moście nieskończoności; nie trzeba się będzie lękać głodu, wyzysku, prostytucji z nędzy, ubóstwa z bezrobocia, szafotu, miecza, bitew, ani żadnych innych rozbojów przypadku w puszczy wydarzeń. Można by niemal powiedzieć: nie będzie wydarzeń. Zapanuje powszechna szczęśliwość. Rodzaj ludzki będzie posłuszny swojemu prawu, podobnie jak glob ziemski posłuszny jest swojemu; przywrócona zostanie harmonia między duszą a gwiazdą. Dusza będzie krążyła wokół prawdy, jak gwiazda wokół światła.
* Oko duszy nie znajdzie nigdzie tyle blasków i tyle cieni, co w człowieku, nie znajdzie nigdzie na świecie nic równie groźnego, równie zawiłego, równie nieodgadnionego i równie nieskończonego. Jest widok bardziej niezmierzony niż morze – niebo. Jest widok jeszcze bardziej niezmierzony niż niebo – wnętrze duszy ludzkiej. (…) Jakże posępna jest nieskończoność, którą każdy człowiek nosi w sobie.
* (…) o tej haniebnej dacie, o 1772 roku, o szlachetnym, walecznym narodzie, powalonym zdradziecko, o tej potrójnej zbrodni, o tym potwornym podstępie, co stał się prototypem i wzorem wszystkich przerażających rozbiorów, które od tego czasu dotknęły wiele szlachetnych narodów, wymazując, by tak rzec, metryki ich urodzenia.
===P===
* Piękno wielkich niebezpieczeństwo polega na tym, że ukazuje braterstwo obcych sobie ludzi.
* Powiedziano gdzieś, że błądzić jest rzeczą ludzką, ja zaś mówię, że błądzić jest rzeczą miłości!
* Powszechny śmiech jest wspólnikiem powszechnego poniżenia.
* Przeznaczenie nie biegnie prostą drogą, nie ściele się przed oczyma człowieka jak równa aleja; na swoje ślepe zaułki, ciemne zakręty, nieznane rozdroża, prowadzące w różne kierunki.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 339
===R===
* Równie trudno sobie wyobrazić małą dziewczynkę bez lalki jak kobietę bez dziecka; i obie są prawie równie nieszczęśliwe.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===S===
* Są ludzie, którzy za wszelką cenę pragną mieć znaczenie i zwracać na siebie uwagę; tam gdzie nie mogą być wyrocznią, stają się błaznami.
* Słowa kłamią. Nie wierzmy ślepo we wskazówki, które nam dają.
* Słowa spadające jedno po drugim na papier można by nazwać kroplami duszy.
* Straszna to rzecz być szczęśliwym! Jak to człowieka zaspokaja! Jak mu to wystarcza! Jak łatwo, osiągnąwszy fałszywy cel życia – szczęście, zapomina się o jego celu prawdziwym – obowiązku!
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 393
===Ś===
* Ścieki to sumienie miasta. (…) Kupa śmieci ma te zaletę, że nie kłamie.
* Ściek jest wynikiem. Mówi wszystko. Ta szczerość nieczystości podoba się nam i działa kojąco na duszę. Kiedy przez całe życie człowiek musi oglądać wielkopańskie miny, jakie stroją racje stanu, świętość przysięgi, mądrość polityczna, sprawiedliwość ludzka, uczciwość zawodowa, koniunkturalna niezłomność zasad, nieprzekupne togi – doznaje ulgi wchodząc do kanału i widząc błoto, które jest na swoim miejscu.
* Święte prawo Chrystusa rządzi naszą cywilizacją, ale jeszcze nie przeniknęło jej do głębi. Mówi się, że cywilizacja europejska zniosła niewolnictwo. To nieprawda. Niewolnictwo istnieje nadal, ale gnębi już tylko kobietę i nazywa się prostytucją.
===T===
* Taka już jest właściwość pruderii – tym pilniej strzec, im twierdza jest mniej zagrożona.
===U===
* Ulicznik to stworzenie, które się bawi, ponieważ jest nieszczęśliwe.
* Umierać – to nic; straszne jest nie żyć.
* Uprawnieniem każdego człowieka jest wolność, która kończy się tam, gdzie zaczyna się sfera wolności drugiego człowieka.
===W===
* W zakamarkach bigoterii kryje się ciekawość dla gorszących spraw.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 332
* (…) wejść wysoko nie znaczy zabezpieczyć się przed upadkiem.
* Winny jest nie ten co grzeszy, lecz ten, co szerzy ciemnotę.
* Wszystkie społeczne zamachy stanu naszych czasów wywodzą się z rozbioru Polski. Rozbiór Polski – to teoremat, z którego wszystkie współczesne zbrodnie polityczne wynikają jak wnioski. Od wieku już prawie każdy despota, każdy zdrajca powołuje się, zatwierdza, kontrasygnuje i parafuje „''ne varietur''” rozbiór Polski. Kiedy się przegląda dokumenty dzisiejszych zdrad, ta zdrada wysuwa się na pierwsze miejsce. Kongres wiedeński przyjrzał się tej zbrodni, nim dokonał swojej. Rok 1772 to ujadanie sfory, rok 1815 – to podział łupów.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 353
===Z===
* Zdarzają się ojcowie, którzy nie kochają swoich dzieci; ale nie ma dziadka, który by nie uwielbiał swojego wnuka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 396
* Zrobić karierę – oto nauka, którą z góry, kropla po kropli, sączy nam zepsucie.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2001, tom I, s. 64
===Ż===
* Życie, nieszczęście, samotność, opuszczenie, bieda – to pola bitew, które mają swoich bohaterów; bohaterów nieznanych, większych nieraz od bohaterów głośnych na cały świat.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
[[Kategoria:Nędznicy|!]]
rd93gamjdsdl22wm8uf5spc5duvvmk4
643527
643497
2026-06-15T10:50:24Z
643527
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Sprawdzić, czy dodane wcześniej cytaty pochodzą z tego samego wydania.}}
'''[[w:Nędznicy|Nędznicy]]''' (fr. ''Les Misérables'') – pięcioczęściowa powieść [[Wiktor Hugo|Wiktora Hugo]]; tłumaczenie – Krystyna Byczewska.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Ebcosette.jpg|mały|{{center|Portret Kozety<br />z pierwszego wydania ''Nędzników''<br />(rys. Emile Bayard)}}]]
===A===
* A bezdenna rozpacz i najwyższa inteligencja tworzą szczególnie niebezpieczne połączenie krańcowości.
===B===
* Bezczelność wypływa z uczucia wstydu.
* Bezlitosna, uczciwa radość fanatyka wśród najsroższego okrucieństwa zachowuje jakiś blask ponury i godny szacunku.
* (…) bezprawiem jest wszystko poza dwoma prawami: przede wszystkim prawem człowieka, następnie prawem narodu.
* Bieda, jeśli nie wypaczy młodości, działa na nią wspaniale, bo kieruje całą siłę woli ku wysiłkowi, a całą duszę ku szczytnym pragnieniom. Bieda szybko obnaża materialną stronę życia i wykazuje jej ohydę; stąd niewysłowione wzloty ku życiu idealnemu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Błędy kobiet, dzieci, sług, ludzi słabych, biednych i ciemnych (…) są błędami mężów, ojców, zwierzchników, ludzi silnych, bogatych i wykształconych.
* Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca, dalej się zieleni.
* … bowiem rzecz to groźna, gdy spokój człowieka upodabnia się do chłodu posągu.
===C===
* Ciekawość zakochanych nie sięga daleko poza ich miłość.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 381
* (…) człowiek nie jest okręgiem z jednym środkiem – jest elipsą z dwoma ogniskami. Jedno to fakty, a drugie, poglądy.
* Człowiek sprawiedliwy może marszczyć brwi, ale nigdy nie uśmiecha się złośliwym uśmiechem. Rozumiemy gniew, nie rozumiemy złośliwości.
===D===
* Dążąc do prawdy, można zejść na manowce.
* Dla nas zaś w historii, gdzie dobroć jest rzadkim klejnotem, człowiek dobry ma chyba pierwszeństwo przed człowiekiem wielkim.
* Dusza nie poddaje się rozpaczy, nim nie wyczerpie wszystkich złudzeń.
* Dusza pomaga ciału, a w pewnych chwilach dźwiga je. Jedyny to ptak, co podtrzymuje swoją klatkę.
** ''L’âme aide le corps, et à de certains moments le soulève. C’est le seul oiseau qui soutienne sa cage.'' (fr.)
** Źródło: część trzecia, księga piąta ''Dobra strona nieszczęścia'', tłum. anonimowy
===G===
* Gdy się kogoś nie widuje, można mu przypisywać wszelkie cnoty.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 331
===I===
* … i dla tych nawet, którzy przeczą nadprzyrodzonym wcieleniom, cóż oznacza krzyż? Zabójstwo mędrca.
* Istnieją ludzie, którzy wydają się od urodzenia przeznaczeni, żeby być „podszewką”, stroną lewą, dopełnieniem. (…) Żyją tylko oparci o kogoś; imię ich zawsze jest na drugim miejscu i zawsze poprzedza je spójnik „i”; nie mają własnego istnienia; są odbiciem cudzego losu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 359
===K===
* Kiedy wyszedł z wstrętnego miejsca zwanego kaźnią, biskup zadał taki ból jego duszy, jaki zbyt gwałtowne światło zadaje oczom przywykłym do ciemności.
* Kobiety bawią się swoją urodą jak dzieci nożem. I ranią się.
* Książka to chłodny, lecz pewny przyjaciel.
* Kto widział tylko nędzę mężczyzny, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę kobiety. Kto widział tylko nędzę kobiety, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę dziecka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 481
===L===
* Lalka – to przemożna potrzeba, a zarazem jeden z najbardziej uroczych instynktów małych dziewczynek. Troszczyć się o kogoś, okrywać, stroić, ubierać, rozbierać, ubierać na nowo, pouczać, łajać nieco, kołysać, pieścić, usypiać, wyobrażać sobie, że „coś” jest „kimś” – w tym zawiera się cała przyszłość kobiety. Tak marząc i szczebiocąc, robi wyprawki i pieluszki, szyjąc sukieneczki, staniczki i kaftaniki, dziecko staje się dziewczynką, dziewczynka staje się młodą dziewczyną, młoda dziewczyna – kobietą. Ostatnia lalka zamienia się w pierwsze dziecko.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===M===
* Młodość to pora łatwych związków i szybkiego zabliźniania się ran. (…) W tym wieku twarze mówią od razu wszystko. Słowa są zbędne. O niejednym młodzieńcu rzec by można, że ma gadatliwą twarz. Jedno spojrzenie – i znajomość zawarta.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 366
* Młodzieniec bogaty ma sto różnych rozrywek świetnych i trywialnych zarazem: wyścigi, polowania, psy, tytoń, karty, smaczne jedzenie i resztę, które rozwijają niskie strony duszy kosztem subtelnych uczuć wyższego rzędu. Młodzieniec ubogi z trudem zdobywa kawałek chleba; jeść musi; ale – poza jedzeniem – zostają mu tylko marzenia.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Myli się ten, kto sądzi, że zły los może się wyczerpać, że kiedykolwiek można dosięgnąć dna czegokolwiek.
* Myśl jest pracą umysłu, marzenie jest jego rozkoszą. Kto myśl zastępuje marzeniem, ten nie odróżnia pożywienia od trucizny.
===N===
* Najwyższe szczęście w życiu to świadomość, że jest się kochanym; kochanym dla samego siebie, a raczej kochanym pomimo samego siebie.
* Nędza – niemal zawsze zła macocha – bywa czasami matką; z ubóstwa rodzi się moc ducha i umysłu; nędza jest karmicielką dumy; nieszczęście jest dobrym pokarmem dla wielkich dusz.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
* Nikt tak nie kocha światła jak ślepiec.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom I, s. 760
* Nie lękajmy się nigdy złodziei ani morderców. To niebezpieczeństwa zewnętrzne, niebezpieczeństwa błahe. Lękajmy się samych siebie. (…) Prawdziwie wielkie niebezpieczeństwa są wewnątrz nas.
* Nad geniuszami duch starości nie ma władzy.
* Na pewnym szczeblu nędzy człowiek w swym odrętwieniu nie złorzeczy już złu i nie dziękuje za dobroć.
* Nasze radości są utkane z cienia.
* Nietrudno jest być dobrym; trudno jest być sprawiedliwym.
* Niech wiedza będzie nektarem. Używać życia – jakiż to marny cel i jaka nędzna ambicja! Bydlę używa życia. Myśleć – oto prawdziwy triumf duszy.
* Niesprawiedliwość uczyniła ją kłótliwą; nędza sprawiła, że stała się brzydką. Zostały jej tylko piękne oczy, na które przykro było patrzeć, zdawało się bowiem, że po to tylko są takie wielkie, aby pomieścić jeszcze więcej smutku.
* Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych ludzi jak ten, komu nic do tego.
* Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. Rozpaczy nigdy się nie spodziewasz. Można sobie wyobrazić rzecz jeszcze straszniejszą niż piekło mąk – piekło nudy.
* (…) nic uparciej nie czepia się człowieka jak właśnie poszlaki i podejrzenia.
* Nie można nakłonić umysłu, by poniechał jakiejś myśli, tak jak nie można zmusić morza, by nie zalewało brzegu. Dla marynarza zwie się to przypływem, dla winowajcy – wyrzutem sumienia. Bóg wzburza duszę jak ocean.
* Nie ograniczajmy umysłu ludzkiego: tłumienie jest złem.
* Nie jest bezczynnym ten, kto się pogrąża w myślach. Istnieje trud widoczny i trud niewidoczny.
* Nie oświecajmy nigdy ludu pozornym światłem!
===O===
* Obdarzcie jakąś istotę wszystkim tym, co zbędne, i odbierzcie jej to co konieczne – a będziecie mieć ulicznika.
* Obywatele, dziewiętnasty wiek jest wielki, ale dwudziesty będzie szczęśliwy! W niczym nie będzie podobny do dawnych dziejów; nie trzeba się będzie lękać – jak dzisiaj – podboju, najazdu, uzurpacji władzy, zbrojnej rywalizacji narodów, (…) walk dwóch religii ścierających się jak dwa kozły z cienia na moście nieskończoności; nie trzeba się będzie lękać głodu, wyzysku, prostytucji z nędzy, ubóstwa z bezrobocia, szafotu, miecza, bitew, ani żadnych innych rozbojów przypadku w puszczy wydarzeń. Można by niemal powiedzieć: nie będzie wydarzeń. Zapanuje powszechna szczęśliwość. Rodzaj ludzki będzie posłuszny swojemu prawu, podobnie jak glob ziemski posłuszny jest swojemu; przywrócona zostanie harmonia między duszą a gwiazdą. Dusza będzie krążyła wokół prawdy, jak gwiazda wokół światła.
* Oko duszy nie znajdzie nigdzie tyle blasków i tyle cieni, co w człowieku, nie znajdzie nigdzie na świecie nic równie groźnego, równie zawiłego, równie nieodgadnionego i równie nieskończonego. Jest widok bardziej niezmierzony niż morze – niebo. Jest widok jeszcze bardziej niezmierzony niż niebo – wnętrze duszy ludzkiej. (…) Jakże posępna jest nieskończoność, którą każdy człowiek nosi w sobie.
* (…) o tej haniebnej dacie, o 1772 roku, o szlachetnym, walecznym narodzie, powalonym zdradziecko, o tej potrójnej zbrodni, o tym potwornym podstępie, co stał się prototypem i wzorem wszystkich przerażających rozbiorów, które od tego czasu dotknęły wiele szlachetnych narodów, wymazując, by tak rzec, metryki ich urodzenia.
===P===
* Piękno wielkich niebezpieczeństwo polega na tym, że ukazuje braterstwo obcych sobie ludzi.
* Powiedziano gdzieś, że błądzić jest rzeczą ludzką, ja zaś mówię, że błądzić jest rzeczą miłości!
* Powszechny śmiech jest wspólnikiem powszechnego poniżenia.
* Przeznaczenie nie biegnie prostą drogą, nie ściele się przed oczyma człowieka jak równa aleja; na swoje ślepe zaułki, ciemne zakręty, nieznane rozdroża, prowadzące w różne kierunki.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 339
===R===
* Równie trudno sobie wyobrazić małą dziewczynkę bez lalki jak kobietę bez dziecka; i obie są prawie równie nieszczęśliwe.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===S===
* Są ludzie, którzy za wszelką cenę pragną mieć znaczenie i zwracać na siebie uwagę; tam gdzie nie mogą być wyrocznią, stają się błaznami.
* Słowa kłamią. Nie wierzmy ślepo we wskazówki, które nam dają.
* Słowa spadające jedno po drugim na papier można by nazwać kroplami duszy.
* Straszna to rzecz być szczęśliwym! Jak to człowieka zaspokaja! Jak mu to wystarcza! Jak łatwo, osiągnąwszy fałszywy cel życia – szczęście, zapomina się o jego celu prawdziwym – obowiązku!
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 393
===Ś===
* Ścieki to sumienie miasta. (…) Kupa śmieci ma te zaletę, że nie kłamie.
* Ściek jest wynikiem. Mówi wszystko. Ta szczerość nieczystości podoba się nam i działa kojąco na duszę. Kiedy przez całe życie człowiek musi oglądać wielkopańskie miny, jakie stroją racje stanu, świętość przysięgi, mądrość polityczna, sprawiedliwość ludzka, uczciwość zawodowa, koniunkturalna niezłomność zasad, nieprzekupne togi – doznaje ulgi wchodząc do kanału i widząc błoto, które jest na swoim miejscu.
* Święte prawo Chrystusa rządzi naszą cywilizacją, ale jeszcze nie przeniknęło jej do głębi. Mówi się, że cywilizacja europejska zniosła niewolnictwo. To nieprawda. Niewolnictwo istnieje nadal, ale gnębi już tylko kobietę i nazywa się prostytucją.
===T===
* Taka już jest właściwość pruderii – tym pilniej strzec, im twierdza jest mniej zagrożona.
===U===
* Ulicznik to stworzenie, które się bawi, ponieważ jest nieszczęśliwe.
* Umierać – to nic; straszne jest nie żyć.
* Uprawnieniem każdego człowieka jest wolność, która kończy się tam, gdzie zaczyna się sfera wolności drugiego człowieka.
===W===
* W zakamarkach bigoterii kryje się ciekawość dla gorszących spraw.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 332
* (…) wejść wysoko nie znaczy zabezpieczyć się przed upadkiem.
* Winny jest nie ten co grzeszy, lecz ten, co szerzy ciemnotę.
* Wszystkie społeczne zamachy stanu naszych czasów wywodzą się z rozbioru Polski. Rozbiór Polski – to teoremat, z którego wszystkie współczesne zbrodnie polityczne wynikają jak wnioski. Od wieku już prawie każdy despota, każdy zdrajca powołuje się, zatwierdza, kontrasygnuje i parafuje „''ne varietur''” rozbiór Polski. Kiedy się przegląda dokumenty dzisiejszych zdrad, ta zdrada wysuwa się na pierwsze miejsce. Kongres wiedeński przyjrzał się tej zbrodni, nim dokonał swojej. Rok 1772 to ujadanie sfory, rok 1815 – to podział łupów.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 353
===Z===
* Zdarzają się ojcowie, którzy nie kochają swoich dzieci; ale nie ma dziadka, który by nie uwielbiał swojego wnuka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 396
* Zrobić karierę – oto nauka, którą z góry, kropla po kropli, sączy nam zepsucie.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2001, tom I, s. 64
===Ż===
* Życie, nieszczęście, samotność, opuszczenie, bieda – to pola bitew, które mają swoich bohaterów; bohaterów nieznanych, większych nieraz od bohaterów głośnych na cały świat.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
[[Kategoria:Nędznicy|!]]
dw7putn7wkmyr8v9y8og0v5kz60s31q
643549
643527
2026-06-15T11:17:55Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
621647
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Sprawdzić, czy dodane wcześniej cytaty pochodzą z tego samego wydania.}}
'''[[w:Nędznicy|Nędznicy]]''' (fr. ''Les Misérables'') – pięcioczęściowa powieść [[Wiktor Hugo|Wiktora Hugo]]; tłumaczenie – Krystyna Byczewska.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Ebcosette.jpg|mały|{{center|Portret Kozety<br />z pierwszego wydania ''Nędzników''<br />(rys. Emile Bayard)}}]]
===A===
* A bezdenna rozpacz i najwyższa inteligencja tworzą szczególnie niebezpieczne połączenie krańcowości.
===B===
* Bezczelność wypływa z uczucia wstydu.
* Bezlitosna, uczciwa radość fanatyka wśród najsroższego okrucieństwa zachowuje jakiś blask ponury i godny szacunku.
* (…) bezprawiem jest wszystko poza dwoma prawami: przede wszystkim prawem człowieka, następnie prawem narodu.
* Bieda, jeśli nie wypaczy młodości, działa na nią wspaniale, bo kieruje całą siłę woli ku wysiłkowi, a całą duszę ku szczytnym pragnieniom. Bieda szybko obnaża materialną stronę życia i wykazuje jej ohydę; stąd niewysłowione wzloty ku życiu idealnemu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Błędy kobiet, dzieci, sług, ludzi słabych, biednych i ciemnych (…) są błędami mężów, ojców, zwierzchników, ludzi silnych, bogatych i wykształconych.
* Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca, dalej się zieleni.
* … bowiem rzecz to groźna, gdy spokój człowieka upodabnia się do chłodu posągu.
===C===
* Ciekawość zakochanych nie sięga daleko poza ich miłość.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 381
* (…) człowiek nie jest okręgiem z jednym środkiem – jest elipsą z dwoma ogniskami. Jedno to fakty, a drugie, poglądy.
* Człowiek sprawiedliwy może marszczyć brwi, ale nigdy nie uśmiecha się złośliwym uśmiechem. Rozumiemy gniew, nie rozumiemy złośliwości.
===D===
* Dążąc do prawdy, można zejść na manowce.
* Dla nas zaś w historii, gdzie dobroć jest rzadkim klejnotem, człowiek dobry ma chyba pierwszeństwo przed człowiekiem wielkim.
* Dusza nie poddaje się rozpaczy, nim nie wyczerpie wszystkich złudzeń.
* Dusza pomaga ciału, a w pewnych chwilach dźwiga je. Jedyny to ptak, co podtrzymuje swoją klatkę.
** ''L’âme aide le corps, et à de certains moments le soulève. C’est le seul oiseau qui soutienne sa cage.'' (fr.)
** Źródło: część trzecia, księga piąta ''Dobra strona nieszczęścia'', tłum. anonimowy
===G===
* Gdy się kogoś nie widuje, można mu przypisywać wszelkie cnoty.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 331
===I===
* … i dla tych nawet, którzy przeczą nadprzyrodzonym wcieleniom, cóż oznacza krzyż? Zabójstwo mędrca.
* Istnieją ludzie, którzy wydają się od urodzenia przeznaczeni, żeby być „podszewką”, stroną lewą, dopełnieniem. (…) Żyją tylko oparci o kogoś; imię ich zawsze jest na drugim miejscu i zawsze poprzedza je spójnik „i”; nie mają własnego istnienia; są odbiciem cudzego losu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 359
===K===
* Kiedy wyszedł z wstrętnego miejsca zwanego kaźnią, biskup zadał taki ból jego duszy, jaki zbyt gwałtowne światło zadaje oczom przywykłym do ciemności.
* Kobiety bawią się swoją urodą jak dzieci nożem. I ranią się.
* Książka to chłodny, lecz pewny przyjaciel.
* Kto widział tylko nędzę mężczyzny, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę kobiety. Kto widział tylko nędzę kobiety, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę dziecka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 481
===L===
* Lalka – to przemożna potrzeba, a zarazem jeden z najbardziej uroczych instynktów małych dziewczynek. Troszczyć się o kogoś, okrywać, stroić, ubierać, rozbierać, ubierać na nowo, pouczać, łajać nieco, kołysać, pieścić, usypiać, wyobrażać sobie, że „coś” jest „kimś” – w tym zawiera się cała przyszłość kobiety. Tak marząc i szczebiocąc, robi wyprawki i pieluszki, szyjąc sukieneczki, staniczki i kaftaniki, dziecko staje się dziewczynką, dziewczynka staje się młodą dziewczyną, młoda dziewczyna – kobietą. Ostatnia lalka zamienia się w pierwsze dziecko.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===M===
* Młodość to pora łatwych związków i szybkiego zabliźniania się ran. (…) W tym wieku twarze mówią od razu wszystko. Słowa są zbędne. O niejednym młodzieńcu rzec by można, że ma gadatliwą twarz. Jedno spojrzenie – i znajomość zawarta.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 366
* Młodzieniec bogaty ma sto różnych rozrywek świetnych i trywialnych zarazem: wyścigi, polowania, psy, tytoń, karty, smaczne jedzenie i resztę, które rozwijają niskie strony duszy kosztem subtelnych uczuć wyższego rzędu. Młodzieniec ubogi z trudem zdobywa kawałek chleba; jeść musi; ale – poza jedzeniem – zostają mu tylko marzenia.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Myli się ten, kto sądzi, że zły los może się wyczerpać, że kiedykolwiek można dosięgnąć dna czegokolwiek.
* Myśl jest pracą umysłu, marzenie jest jego rozkoszą. Kto myśl zastępuje marzeniem, ten nie odróżnia pożywienia od trucizny.
===N===
* Najwyższe szczęście w życiu to świadomość, że jest się kochanym; kochanym dla samego siebie, a raczej kochanym pomimo samego siebie.
* Nędza – niemal zawsze zła macocha – bywa czasami matką; z ubóstwa rodzi się moc ducha i umysłu; nędza jest karmicielką dumy; nieszczęście jest dobrym pokarmem dla wielkich dusz.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
* Nikt tak nie kocha światła jak ślepiec.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom I, s. 760
* Nie lękajmy się nigdy złodziei ani morderców. To niebezpieczeństwa zewnętrzne, niebezpieczeństwa błahe. Lękajmy się samych siebie. (…) Prawdziwie wielkie niebezpieczeństwa są wewnątrz nas.
* Nad geniuszami duch starości nie ma władzy.
* Na pewnym szczeblu nędzy człowiek w swym odrętwieniu nie złorzeczy już złu i nie dziękuje za dobroć.
* Nasze radości są utkane z cienia.
* Nietrudno jest być dobrym; trudno jest być sprawiedliwym.
* Niech wiedza będzie nektarem. Używać życia – jakiż to marny cel i jaka nędzna ambicja! Bydlę używa życia. Myśleć – oto prawdziwy triumf duszy.
* Niesprawiedliwość uczyniła ją kłótliwą; nędza sprawiła, że stała się brzydką. Zostały jej tylko piękne oczy, na które przykro było patrzeć, zdawało się bowiem, że po to tylko są takie wielkie, aby pomieścić jeszcze więcej smutku.
* Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych ludzi jak ten, komu nic do tego.
* Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. Rozpacz ziewa. Można sobie wyobrazić rzecz jeszcze straszniejszą niż piekło mąk – piekło nudy.
* (…) nic uparciej nie czepia się człowieka jak właśnie poszlaki i podejrzenia.
* Nie można nakłonić umysłu, by poniechał jakiejś myśli, tak jak nie można zmusić morza, by nie zalewało brzegu. Dla marynarza zwie się to przypływem, dla winowajcy – wyrzutem sumienia. Bóg wzburza duszę jak ocean.
* Nie ograniczajmy umysłu ludzkiego: tłumienie jest złem.
* Nie jest bezczynnym ten, kto się pogrąża w myślach. Istnieje trud widoczny i trud niewidoczny.
* Nie oświecajmy nigdy ludu pozornym światłem!
===O===
* Obdarzcie jakąś istotę wszystkim tym, co zbędne, i odbierzcie jej to co konieczne – a będziecie mieć ulicznika.
* Obywatele, dziewiętnasty wiek jest wielki, ale dwudziesty będzie szczęśliwy! W niczym nie będzie podobny do dawnych dziejów; nie trzeba się będzie lękać – jak dzisiaj – podboju, najazdu, uzurpacji władzy, zbrojnej rywalizacji narodów, (…) walk dwóch religii ścierających się jak dwa kozły z cienia na moście nieskończoności; nie trzeba się będzie lękać głodu, wyzysku, prostytucji z nędzy, ubóstwa z bezrobocia, szafotu, miecza, bitew, ani żadnych innych rozbojów przypadku w puszczy wydarzeń. Można by niemal powiedzieć: nie będzie wydarzeń. Zapanuje powszechna szczęśliwość. Rodzaj ludzki będzie posłuszny swojemu prawu, podobnie jak glob ziemski posłuszny jest swojemu; przywrócona zostanie harmonia między duszą a gwiazdą. Dusza będzie krążyła wokół prawdy, jak gwiazda wokół światła.
* Oko duszy nie znajdzie nigdzie tyle blasków i tyle cieni, co w człowieku, nie znajdzie nigdzie na świecie nic równie groźnego, równie zawiłego, równie nieodgadnionego i równie nieskończonego. Jest widok bardziej niezmierzony niż morze – niebo. Jest widok jeszcze bardziej niezmierzony niż niebo – wnętrze duszy ludzkiej. (…) Jakże posępna jest nieskończoność, którą każdy człowiek nosi w sobie.
* (…) o tej haniebnej dacie, o 1772 roku, o szlachetnym, walecznym narodzie, powalonym zdradziecko, o tej potrójnej zbrodni, o tym potwornym podstępie, co stał się prototypem i wzorem wszystkich przerażających rozbiorów, które od tego czasu dotknęły wiele szlachetnych narodów, wymazując, by tak rzec, metryki ich urodzenia.
===P===
* Piękno wielkich niebezpieczeństwo polega na tym, że ukazuje braterstwo obcych sobie ludzi.
* Powiedziano gdzieś, że błądzić jest rzeczą ludzką, ja zaś mówię, że błądzić jest rzeczą miłości!
* Powszechny śmiech jest wspólnikiem powszechnego poniżenia.
* Przeznaczenie nie biegnie prostą drogą, nie ściele się przed oczyma człowieka jak równa aleja; na swoje ślepe zaułki, ciemne zakręty, nieznane rozdroża, prowadzące w różne kierunki.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 339
===R===
* Równie trudno sobie wyobrazić małą dziewczynkę bez lalki jak kobietę bez dziecka; i obie są prawie równie nieszczęśliwe.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===S===
* Są ludzie, którzy za wszelką cenę pragną mieć znaczenie i zwracać na siebie uwagę; tam gdzie nie mogą być wyrocznią, stają się błaznami.
* Słowa kłamią. Nie wierzmy ślepo we wskazówki, które nam dają.
* Słowa spadające jedno po drugim na papier można by nazwać kroplami duszy.
* Straszna to rzecz być szczęśliwym! Jak to człowieka zaspokaja! Jak mu to wystarcza! Jak łatwo, osiągnąwszy fałszywy cel życia – szczęście, zapomina się o jego celu prawdziwym – obowiązku!
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 393
===Ś===
* Ścieki to sumienie miasta. (…) Kupa śmieci ma te zaletę, że nie kłamie.
* Ściek jest wynikiem. Mówi wszystko. Ta szczerość nieczystości podoba się nam i działa kojąco na duszę. Kiedy przez całe życie człowiek musi oglądać wielkopańskie miny, jakie stroją racje stanu, świętość przysięgi, mądrość polityczna, sprawiedliwość ludzka, uczciwość zawodowa, koniunkturalna niezłomność zasad, nieprzekupne togi – doznaje ulgi wchodząc do kanału i widząc błoto, które jest na swoim miejscu.
* Święte prawo Chrystusa rządzi naszą cywilizacją, ale jeszcze nie przeniknęło jej do głębi. Mówi się, że cywilizacja europejska zniosła niewolnictwo. To nieprawda. Niewolnictwo istnieje nadal, ale gnębi już tylko kobietę i nazywa się prostytucją.
===T===
* Taka już jest właściwość pruderii – tym pilniej strzec, im twierdza jest mniej zagrożona.
===U===
* Ulicznik to stworzenie, które się bawi, ponieważ jest nieszczęśliwe.
* Umierać – to nic; straszne jest nie żyć.
* Uprawnieniem każdego człowieka jest wolność, która kończy się tam, gdzie zaczyna się sfera wolności drugiego człowieka.
===W===
* W zakamarkach bigoterii kryje się ciekawość dla gorszących spraw.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 332
* (…) wejść wysoko nie znaczy zabezpieczyć się przed upadkiem.
* Winny jest nie ten co grzeszy, lecz ten, co szerzy ciemnotę.
* Wszystkie społeczne zamachy stanu naszych czasów wywodzą się z rozbioru Polski. Rozbiór Polski – to teoremat, z którego wszystkie współczesne zbrodnie polityczne wynikają jak wnioski. Od wieku już prawie każdy despota, każdy zdrajca powołuje się, zatwierdza, kontrasygnuje i parafuje „''ne varietur''” rozbiór Polski. Kiedy się przegląda dokumenty dzisiejszych zdrad, ta zdrada wysuwa się na pierwsze miejsce. Kongres wiedeński przyjrzał się tej zbrodni, nim dokonał swojej. Rok 1772 to ujadanie sfory, rok 1815 – to podział łupów.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 353
===Z===
* Zdarzają się ojcowie, którzy nie kochają swoich dzieci; ale nie ma dziadka, który by nie uwielbiał swojego wnuka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 396
* Zrobić karierę – oto nauka, którą z góry, kropla po kropli, sączy nam zepsucie.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2001, tom I, s. 64
===Ż===
* Życie, nieszczęście, samotność, opuszczenie, bieda – to pola bitew, które mają swoich bohaterów; bohaterów nieznanych, większych nieraz od bohaterów głośnych na cały świat.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
[[Kategoria:Nędznicy|!]]
rd93gamjdsdl22wm8uf5spc5duvvmk4
643578
643549
2026-06-15T11:47:12Z
643578
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Sprawdzić, czy dodane wcześniej cytaty pochodzą z tego samego wydania.}}
'''[[w:Nędznicy|Nędznicy]]''' (fr. ''Les Misérables'') – pięcioczęściowa powieść [[Wiktor Hugo|Wiktora Hugo]]; tłumaczenie – Krystyna Byczewska.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Ebcosette.jpg|mały|{{center|Portret Kozety<br />z pierwszego wydania ''Nędzników''<br />(rys. Emile Bayard)}}]]
===A===
* A bezdenna rozpacz i najwyższa inteligencja tworzą szczególnie niebezpieczne połączenie krańcowości.
===B===
* Bezczelność wypływa z uczucia wstydu.
* Bezlitosna, uczciwa radość fanatyka wśród najsroższego okrucieństwa zachowuje jakiś blask ponury i godny szacunku.
* (…) bezprawiem jest wszystko poza dwoma prawami: przede wszystkim prawem człowieka, następnie prawem narodu.
* Bieda, jeśli nie wypaczy młodości, działa na nią wspaniale, bo kieruje całą siłę woli ku wysiłkowi, a całą duszę ku szczytnym pragnieniom. Bieda szybko obnaża materialną stronę życia i wykazuje jej ohydę; stąd niewysłowione wzloty ku życiu idealnemu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Błędy kobiet, dzieci, sług, ludzi słabych, biednych i ciemnych (…) są błędami mężów, ojców, zwierzchników, ludzi silnych, bogatych i wykształconych.
* Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca, dalej się zieleni.
* … bowiem rzecz to groźna, gdy spokój człowieka upodabnia się do chłodu posągu.
===C===
* Ciekawość zakochanych nie sięga daleko poza ich miłość.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 381
* (…) człowiek nie jest okręgiem z jednym środkiem – jest elipsą z dwoma ogniskami. Jedno to fakty, a drugie, poglądy.
* Człowiek sprawiedliwy może marszczyć brwi, ale nigdy nie uśmiecha się złośliwym uśmiechem. Rozumiemy gniew, nie rozumiemy złośliwości.
===D===
* Dążąc do prawdy, można zejść na manowce.
* Dla nas zaś w historii, gdzie dobroć jest rzadkim klejnotem, człowiek dobry ma chyba pierwszeństwo przed człowiekiem wielkim.
* Dusza nie poddaje się rozpaczy, nim nie wyczerpie wszystkich złudzeń.
* Dusza pomaga ciału, a w pewnych chwilach dźwiga je. Jedyny to ptak, co podtrzymuje swoją klatkę.
** ''L’âme aide le corps, et à de certains moments le soulève. C’est le seul oiseau qui soutienne sa cage.'' (fr.)
** Źródło: część trzecia, księga piąta ''Dobra strona nieszczęścia'', tłum. anonimowy
===G===
* Gdy się kogoś nie widuje, można mu przypisywać wszelkie cnoty.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 331
===I===
* … i dla tych nawet, którzy przeczą nadprzyrodzonym wcieleniom, cóż oznacza krzyż? Zabójstwo mędrca.
* Istnieją ludzie, którzy wydają się od urodzenia przeznaczeni, żeby być „podszewką”, stroną lewą, dopełnieniem. (…) Żyją tylko oparci o kogoś; imię ich zawsze jest na drugim miejscu i zawsze poprzedza je spójnik „i”; nie mają własnego istnienia; są odbiciem cudzego losu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 359
===K===
* Kiedy wyszedł z wstrętnego miejsca zwanego kaźnią, biskup zadał taki ból jego duszy, jaki zbyt gwałtowne światło zadaje oczom przywykłym do ciemności.
* Kobiety bawią się swoją urodą jak dzieci nożem. I ranią się.
* Książka to chłodny, lecz pewny przyjaciel.
* Kto widział tylko nędzę mężczyzny, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę kobiety. Kto widział tylko nędzę kobiety, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę dziecka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 481
===L===
* Lalka – to przemożna potrzeba, a zarazem jeden z najbardziej uroczych instynktów małych dziewczynek. Troszczyć się o kogoś, okrywać, stroić, ubierać, rozbierać, ubierać na nowo, pouczać, łajać nieco, kołysać, pieścić, usypiać, wyobrażać sobie, że „coś” jest „kimś” – w tym zawiera się cała przyszłość kobiety. Tak marząc i szczebiocąc, robi wyprawki i pieluszki, szyjąc sukieneczki, staniczki i kaftaniki, dziecko staje się dziewczynką, dziewczynka staje się młodą dziewczyną, młoda dziewczyna – kobietą. Ostatnia lalka zamienia się w pierwsze dziecko.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===M===
* Młodość to pora łatwych związków i szybkiego zabliźniania się ran. (…) W tym wieku twarze mówią od razu wszystko. Słowa są zbędne. O niejednym młodzieńcu rzec by można, że ma gadatliwą twarz. Jedno spojrzenie – i znajomość zawarta.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 366
* Młodzieniec bogaty ma sto różnych rozrywek świetnych i trywialnych zarazem: wyścigi, polowania, psy, tytoń, karty, smaczne jedzenie i resztę, które rozwijają niskie strony duszy kosztem subtelnych uczuć wyższego rzędu. Młodzieniec ubogi z trudem zdobywa kawałek chleba; jeść musi; ale – poza jedzeniem – zostają mu tylko marzenia.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Myli się ten, kto sądzi, że zły los może się wyczerpać, że kiedykolwiek można dosięgnąć dna czegokolwiek.
* Myśl jest pracą umysłu, marzenie jest jego rozkoszą. Kto myśl zastępuje marzeniem, ten nie odróżnia pożywienia od trucizny.
===N===
* Najwyższe szczęście w życiu to świadomość, że jest się kochanym; kochanym dla samego siebie, a raczej kochanym pomimo samego siebie.
* Nędza – niemal zawsze zła macocha – bywa czasami matką; z ubóstwa rodzi się moc ducha i umysłu; nędza jest karmicielką dumy; nieszczęście jest dobrym pokarmem dla wielkich dusz.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
* Nikt tak nie kocha światła jak ślepiec.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom I, s. 760
* Nie lękajmy się nigdy złodziei ani morderców. To niebezpieczeństwa zewnętrzne, niebezpieczeństwa błahe. Lękajmy się samych siebie. (…) Prawdziwie wielkie niebezpieczeństwa są wewnątrz nas.
* Nad geniuszami duch starości nie ma władzy.
* Na pewnym szczeblu nędzy człowiek w swym odrętwieniu nie złorzeczy już złu i nie dziękuje za dobroć.
* Nasze radości są utkane z cienia.
* Nietrudno jest być dobrym; trudno jest być sprawiedliwym.
* Niech wiedza będzie nektarem. Używać życia – jakiż to marny cel i jaka nędzna ambicja! Bydlę używa życia. Myśleć – oto prawdziwy triumf duszy.
* Niesprawiedliwość uczyniła ją kłótliwą; nędza sprawiła, że stała się brzydką. Zostały jej tylko piękne oczy, na które przykro było patrzeć, zdawało się bowiem, że po to tylko są takie wielkie, aby pomieścić jeszcze więcej smutku.
* Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych ludzi jak ten, komu nic do tego.
* Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. Rozpaczy nigdy się nie spodziewasz. Można sobie wyobrazić rzecz jeszcze straszniejszą niż piekło mąk – piekło nudy.
* (…) nic uparciej nie czepia się człowieka jak właśnie poszlaki i podejrzenia.
* Nie można nakłonić umysłu, by poniechał jakiejś myśli, tak jak nie można zmusić morza, by nie zalewało brzegu. Dla marynarza zwie się to przypływem, dla winowajcy – wyrzutem sumienia. Bóg wzburza duszę jak ocean.
* Nie ograniczajmy umysłu ludzkiego: tłumienie jest złem.
* Nie jest bezczynnym ten, kto się pogrąża w myślach. Istnieje trud widoczny i trud niewidoczny.
* Nie oświecajmy nigdy ludu pozornym światłem!
===O===
* Obdarzcie jakąś istotę wszystkim tym, co zbędne, i odbierzcie jej to co konieczne – a będziecie mieć ulicznika.
* Obywatele, dziewiętnasty wiek jest wielki, ale dwudziesty będzie szczęśliwy! W niczym nie będzie podobny do dawnych dziejów; nie trzeba się będzie lękać – jak dzisiaj – podboju, najazdu, uzurpacji władzy, zbrojnej rywalizacji narodów, (…) walk dwóch religii ścierających się jak dwa kozły z cienia na moście nieskończoności; nie trzeba się będzie lękać głodu, wyzysku, prostytucji z nędzy, ubóstwa z bezrobocia, szafotu, miecza, bitew, ani żadnych innych rozbojów przypadku w puszczy wydarzeń. Można by niemal powiedzieć: nie będzie wydarzeń. Zapanuje powszechna szczęśliwość. Rodzaj ludzki będzie posłuszny swojemu prawu, podobnie jak glob ziemski posłuszny jest swojemu; przywrócona zostanie harmonia między duszą a gwiazdą. Dusza będzie krążyła wokół prawdy, jak gwiazda wokół światła.
* Oko duszy nie znajdzie nigdzie tyle blasków i tyle cieni, co w człowieku, nie znajdzie nigdzie na świecie nic równie groźnego, równie zawiłego, równie nieodgadnionego i równie nieskończonego. Jest widok bardziej niezmierzony niż morze – niebo. Jest widok jeszcze bardziej niezmierzony niż niebo – wnętrze duszy ludzkiej. (…) Jakże posępna jest nieskończoność, którą każdy człowiek nosi w sobie.
* (…) o tej haniebnej dacie, o 1772 roku, o szlachetnym, walecznym narodzie, powalonym zdradziecko, o tej potrójnej zbrodni, o tym potwornym podstępie, co stał się prototypem i wzorem wszystkich przerażających rozbiorów, które od tego czasu dotknęły wiele szlachetnych narodów, wymazując, by tak rzec, metryki ich urodzenia.
===P===
* Piękno wielkich niebezpieczeństwo polega na tym, że ukazuje braterstwo obcych sobie ludzi.
* Powiedziano gdzieś, że błądzić jest rzeczą ludzką, ja zaś mówię, że błądzić jest rzeczą miłości!
* Powszechny śmiech jest wspólnikiem powszechnego poniżenia.
* Przeznaczenie nie biegnie prostą drogą, nie ściele się przed oczyma człowieka jak równa aleja; na swoje ślepe zaułki, ciemne zakręty, nieznane rozdroża, prowadzące w różne kierunki.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 339
===R===
* Równie trudno sobie wyobrazić małą dziewczynkę bez lalki jak kobietę bez dziecka; i obie są prawie równie nieszczęśliwe.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===S===
* Są ludzie, którzy za wszelką cenę pragną mieć znaczenie i zwracać na siebie uwagę; tam gdzie nie mogą być wyrocznią, stają się błaznami.
* Słowa kłamią. Nie wierzmy ślepo we wskazówki, które nam dają.
* Słowa spadające jedno po drugim na papier można by nazwać kroplami duszy.
* Straszna to rzecz być szczęśliwym! Jak to człowieka zaspokaja! Jak mu to wystarcza! Jak łatwo, osiągnąwszy fałszywy cel życia – szczęście, zapomina się o jego celu prawdziwym – obowiązku!
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 393
===Ś===
* Ścieki to sumienie miasta. (…) Kupa śmieci ma te zaletę, że nie kłamie.
* Ściek jest wynikiem. Mówi wszystko. Ta szczerość nieczystości podoba się nam i działa kojąco na duszę. Kiedy przez całe życie człowiek musi oglądać wielkopańskie miny, jakie stroją racje stanu, świętość przysięgi, mądrość polityczna, sprawiedliwość ludzka, uczciwość zawodowa, koniunkturalna niezłomność zasad, nieprzekupne togi – doznaje ulgi wchodząc do kanału i widząc błoto, które jest na swoim miejscu.
* Święte prawo Chrystusa rządzi naszą cywilizacją, ale jeszcze nie przeniknęło jej do głębi. Mówi się, że cywilizacja europejska zniosła niewolnictwo. To nieprawda. Niewolnictwo istnieje nadal, ale gnębi już tylko kobietę i nazywa się prostytucją.
===T===
* Taka już jest właściwość pruderii – tym pilniej strzec, im twierdza jest mniej zagrożona.
===U===
* Ulicznik to stworzenie, które się bawi, ponieważ jest nieszczęśliwe.
* Umierać – to nic; straszne jest nie żyć.
* Uprawnieniem każdego człowieka jest wolność, która kończy się tam, gdzie zaczyna się sfera wolności drugiego człowieka.
===W===
* W zakamarkach bigoterii kryje się ciekawość dla gorszących spraw.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 332
* (…) wejść wysoko nie znaczy zabezpieczyć się przed upadkiem.
* Winny jest nie ten co grzeszy, lecz ten, co szerzy ciemnotę.
* Wszystkie społeczne zamachy stanu naszych czasów wywodzą się z rozbioru Polski. Rozbiór Polski – to teoremat, z którego wszystkie współczesne zbrodnie polityczne wynikają jak wnioski. Od wieku już prawie każdy despota, każdy zdrajca powołuje się, zatwierdza, kontrasygnuje i parafuje „''ne varietur''” rozbiór Polski. Kiedy się przegląda dokumenty dzisiejszych zdrad, ta zdrada wysuwa się na pierwsze miejsce. Kongres wiedeński przyjrzał się tej zbrodni, nim dokonał swojej. Rok 1772 to ujadanie sfory, rok 1815 – to podział łupów.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 353
===Z===
* Zdarzają się ojcowie, którzy nie kochają swoich dzieci; ale nie ma dziadka, który by nie uwielbiał swojego wnuka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 396
* Zrobić karierę – oto nauka, którą z góry, kropla po kropli, sączy nam zepsucie.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2001, tom I, s. 64
===Ż===
* Życie, nieszczęście, samotność, opuszczenie, bieda – to pola bitew, które mają swoich bohaterów; bohaterów nieznanych, większych nieraz od bohaterów głośnych na cały świat.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
[[Kategoria:Nędznicy|!]]
dw7putn7wkmyr8v9y8og0v5kz60s31q
643579
643578
2026-06-15T11:47:46Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Marek Stelmasik tonie w wymiocinach|Marek Stelmasik tonie w wymiocinach]] ([[User talk:Marek Stelmasik tonie w wymiocinach|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
621647
wikitext
text/x-wiki
{{dopracować|Sprawdzić, czy dodane wcześniej cytaty pochodzą z tego samego wydania.}}
'''[[w:Nędznicy|Nędznicy]]''' (fr. ''Les Misérables'') – pięcioczęściowa powieść [[Wiktor Hugo|Wiktora Hugo]]; tłumaczenie – Krystyna Byczewska.
{{IndeksPL}}
[[Plik:Ebcosette.jpg|mały|{{center|Portret Kozety<br />z pierwszego wydania ''Nędzników''<br />(rys. Emile Bayard)}}]]
===A===
* A bezdenna rozpacz i najwyższa inteligencja tworzą szczególnie niebezpieczne połączenie krańcowości.
===B===
* Bezczelność wypływa z uczucia wstydu.
* Bezlitosna, uczciwa radość fanatyka wśród najsroższego okrucieństwa zachowuje jakiś blask ponury i godny szacunku.
* (…) bezprawiem jest wszystko poza dwoma prawami: przede wszystkim prawem człowieka, następnie prawem narodu.
* Bieda, jeśli nie wypaczy młodości, działa na nią wspaniale, bo kieruje całą siłę woli ku wysiłkowi, a całą duszę ku szczytnym pragnieniom. Bieda szybko obnaża materialną stronę życia i wykazuje jej ohydę; stąd niewysłowione wzloty ku życiu idealnemu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Błędy kobiet, dzieci, sług, ludzi słabych, biednych i ciemnych (…) są błędami mężów, ojców, zwierzchników, ludzi silnych, bogatych i wykształconych.
* Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca, dalej się zieleni.
* … bowiem rzecz to groźna, gdy spokój człowieka upodabnia się do chłodu posągu.
===C===
* Ciekawość zakochanych nie sięga daleko poza ich miłość.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 381
* (…) człowiek nie jest okręgiem z jednym środkiem – jest elipsą z dwoma ogniskami. Jedno to fakty, a drugie, poglądy.
* Człowiek sprawiedliwy może marszczyć brwi, ale nigdy nie uśmiecha się złośliwym uśmiechem. Rozumiemy gniew, nie rozumiemy złośliwości.
===D===
* Dążąc do prawdy, można zejść na manowce.
* Dla nas zaś w historii, gdzie dobroć jest rzadkim klejnotem, człowiek dobry ma chyba pierwszeństwo przed człowiekiem wielkim.
* Dusza nie poddaje się rozpaczy, nim nie wyczerpie wszystkich złudzeń.
* Dusza pomaga ciału, a w pewnych chwilach dźwiga je. Jedyny to ptak, co podtrzymuje swoją klatkę.
** ''L’âme aide le corps, et à de certains moments le soulève. C’est le seul oiseau qui soutienne sa cage.'' (fr.)
** Źródło: część trzecia, księga piąta ''Dobra strona nieszczęścia'', tłum. anonimowy
===G===
* Gdy się kogoś nie widuje, można mu przypisywać wszelkie cnoty.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 331
===I===
* … i dla tych nawet, którzy przeczą nadprzyrodzonym wcieleniom, cóż oznacza krzyż? Zabójstwo mędrca.
* Istnieją ludzie, którzy wydają się od urodzenia przeznaczeni, żeby być „podszewką”, stroną lewą, dopełnieniem. (…) Żyją tylko oparci o kogoś; imię ich zawsze jest na drugim miejscu i zawsze poprzedza je spójnik „i”; nie mają własnego istnienia; są odbiciem cudzego losu.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 359
===K===
* Kiedy wyszedł z wstrętnego miejsca zwanego kaźnią, biskup zadał taki ból jego duszy, jaki zbyt gwałtowne światło zadaje oczom przywykłym do ciemności.
* Kobiety bawią się swoją urodą jak dzieci nożem. I ranią się.
* Książka to chłodny, lecz pewny przyjaciel.
* Kto widział tylko nędzę mężczyzny, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę kobiety. Kto widział tylko nędzę kobiety, ten nic nie widział – musi zobaczyć nędzę dziecka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 481
===L===
* Lalka – to przemożna potrzeba, a zarazem jeden z najbardziej uroczych instynktów małych dziewczynek. Troszczyć się o kogoś, okrywać, stroić, ubierać, rozbierać, ubierać na nowo, pouczać, łajać nieco, kołysać, pieścić, usypiać, wyobrażać sobie, że „coś” jest „kimś” – w tym zawiera się cała przyszłość kobiety. Tak marząc i szczebiocąc, robi wyprawki i pieluszki, szyjąc sukieneczki, staniczki i kaftaniki, dziecko staje się dziewczynką, dziewczynka staje się młodą dziewczyną, młoda dziewczyna – kobietą. Ostatnia lalka zamienia się w pierwsze dziecko.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===M===
* Młodość to pora łatwych związków i szybkiego zabliźniania się ran. (…) W tym wieku twarze mówią od razu wszystko. Słowa są zbędne. O niejednym młodzieńcu rzec by można, że ma gadatliwą twarz. Jedno spojrzenie – i znajomość zawarta.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 366
* Młodzieniec bogaty ma sto różnych rozrywek świetnych i trywialnych zarazem: wyścigi, polowania, psy, tytoń, karty, smaczne jedzenie i resztę, które rozwijają niskie strony duszy kosztem subtelnych uczuć wyższego rzędu. Młodzieniec ubogi z trudem zdobywa kawałek chleba; jeść musi; ale – poza jedzeniem – zostają mu tylko marzenia.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 398
* Myli się ten, kto sądzi, że zły los może się wyczerpać, że kiedykolwiek można dosięgnąć dna czegokolwiek.
* Myśl jest pracą umysłu, marzenie jest jego rozkoszą. Kto myśl zastępuje marzeniem, ten nie odróżnia pożywienia od trucizny.
===N===
* Najwyższe szczęście w życiu to świadomość, że jest się kochanym; kochanym dla samego siebie, a raczej kochanym pomimo samego siebie.
* Nędza – niemal zawsze zła macocha – bywa czasami matką; z ubóstwa rodzi się moc ducha i umysłu; nędza jest karmicielką dumy; nieszczęście jest dobrym pokarmem dla wielkich dusz.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
* Nikt tak nie kocha światła jak ślepiec.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom I, s. 760
* Nie lękajmy się nigdy złodziei ani morderców. To niebezpieczeństwa zewnętrzne, niebezpieczeństwa błahe. Lękajmy się samych siebie. (…) Prawdziwie wielkie niebezpieczeństwa są wewnątrz nas.
* Nad geniuszami duch starości nie ma władzy.
* Na pewnym szczeblu nędzy człowiek w swym odrętwieniu nie złorzeczy już złu i nie dziękuje za dobroć.
* Nasze radości są utkane z cienia.
* Nietrudno jest być dobrym; trudno jest być sprawiedliwym.
* Niech wiedza będzie nektarem. Używać życia – jakiż to marny cel i jaka nędzna ambicja! Bydlę używa życia. Myśleć – oto prawdziwy triumf duszy.
* Niesprawiedliwość uczyniła ją kłótliwą; nędza sprawiła, że stała się brzydką. Zostały jej tylko piękne oczy, na które przykro było patrzeć, zdawało się bowiem, że po to tylko są takie wielkie, aby pomieścić jeszcze więcej smutku.
* Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych ludzi jak ten, komu nic do tego.
* Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. Rozpacz ziewa. Można sobie wyobrazić rzecz jeszcze straszniejszą niż piekło mąk – piekło nudy.
* (…) nic uparciej nie czepia się człowieka jak właśnie poszlaki i podejrzenia.
* Nie można nakłonić umysłu, by poniechał jakiejś myśli, tak jak nie można zmusić morza, by nie zalewało brzegu. Dla marynarza zwie się to przypływem, dla winowajcy – wyrzutem sumienia. Bóg wzburza duszę jak ocean.
* Nie ograniczajmy umysłu ludzkiego: tłumienie jest złem.
* Nie jest bezczynnym ten, kto się pogrąża w myślach. Istnieje trud widoczny i trud niewidoczny.
* Nie oświecajmy nigdy ludu pozornym światłem!
===O===
* Obdarzcie jakąś istotę wszystkim tym, co zbędne, i odbierzcie jej to co konieczne – a będziecie mieć ulicznika.
* Obywatele, dziewiętnasty wiek jest wielki, ale dwudziesty będzie szczęśliwy! W niczym nie będzie podobny do dawnych dziejów; nie trzeba się będzie lękać – jak dzisiaj – podboju, najazdu, uzurpacji władzy, zbrojnej rywalizacji narodów, (…) walk dwóch religii ścierających się jak dwa kozły z cienia na moście nieskończoności; nie trzeba się będzie lękać głodu, wyzysku, prostytucji z nędzy, ubóstwa z bezrobocia, szafotu, miecza, bitew, ani żadnych innych rozbojów przypadku w puszczy wydarzeń. Można by niemal powiedzieć: nie będzie wydarzeń. Zapanuje powszechna szczęśliwość. Rodzaj ludzki będzie posłuszny swojemu prawu, podobnie jak glob ziemski posłuszny jest swojemu; przywrócona zostanie harmonia między duszą a gwiazdą. Dusza będzie krążyła wokół prawdy, jak gwiazda wokół światła.
* Oko duszy nie znajdzie nigdzie tyle blasków i tyle cieni, co w człowieku, nie znajdzie nigdzie na świecie nic równie groźnego, równie zawiłego, równie nieodgadnionego i równie nieskończonego. Jest widok bardziej niezmierzony niż morze – niebo. Jest widok jeszcze bardziej niezmierzony niż niebo – wnętrze duszy ludzkiej. (…) Jakże posępna jest nieskończoność, którą każdy człowiek nosi w sobie.
* (…) o tej haniebnej dacie, o 1772 roku, o szlachetnym, walecznym narodzie, powalonym zdradziecko, o tej potrójnej zbrodni, o tym potwornym podstępie, co stał się prototypem i wzorem wszystkich przerażających rozbiorów, które od tego czasu dotknęły wiele szlachetnych narodów, wymazując, by tak rzec, metryki ich urodzenia.
===P===
* Piękno wielkich niebezpieczeństwo polega na tym, że ukazuje braterstwo obcych sobie ludzi.
* Powiedziano gdzieś, że błądzić jest rzeczą ludzką, ja zaś mówię, że błądzić jest rzeczą miłości!
* Powszechny śmiech jest wspólnikiem powszechnego poniżenia.
* Przeznaczenie nie biegnie prostą drogą, nie ściele się przed oczyma człowieka jak równa aleja; na swoje ślepe zaułki, ciemne zakręty, nieznane rozdroża, prowadzące w różne kierunki.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 339
===R===
* Równie trudno sobie wyobrazić małą dziewczynkę bez lalki jak kobietę bez dziecka; i obie są prawie równie nieszczęśliwe.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II
===S===
* Są ludzie, którzy za wszelką cenę pragną mieć znaczenie i zwracać na siebie uwagę; tam gdzie nie mogą być wyrocznią, stają się błaznami.
* Słowa kłamią. Nie wierzmy ślepo we wskazówki, które nam dają.
* Słowa spadające jedno po drugim na papier można by nazwać kroplami duszy.
* Straszna to rzecz być szczęśliwym! Jak to człowieka zaspokaja! Jak mu to wystarcza! Jak łatwo, osiągnąwszy fałszywy cel życia – szczęście, zapomina się o jego celu prawdziwym – obowiązku!
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom IV, s. 393
===Ś===
* Ścieki to sumienie miasta. (…) Kupa śmieci ma te zaletę, że nie kłamie.
* Ściek jest wynikiem. Mówi wszystko. Ta szczerość nieczystości podoba się nam i działa kojąco na duszę. Kiedy przez całe życie człowiek musi oglądać wielkopańskie miny, jakie stroją racje stanu, świętość przysięgi, mądrość polityczna, sprawiedliwość ludzka, uczciwość zawodowa, koniunkturalna niezłomność zasad, nieprzekupne togi – doznaje ulgi wchodząc do kanału i widząc błoto, które jest na swoim miejscu.
* Święte prawo Chrystusa rządzi naszą cywilizacją, ale jeszcze nie przeniknęło jej do głębi. Mówi się, że cywilizacja europejska zniosła niewolnictwo. To nieprawda. Niewolnictwo istnieje nadal, ale gnębi już tylko kobietę i nazywa się prostytucją.
===T===
* Taka już jest właściwość pruderii – tym pilniej strzec, im twierdza jest mniej zagrożona.
===U===
* Ulicznik to stworzenie, które się bawi, ponieważ jest nieszczęśliwe.
* Umierać – to nic; straszne jest nie żyć.
* Uprawnieniem każdego człowieka jest wolność, która kończy się tam, gdzie zaczyna się sfera wolności drugiego człowieka.
===W===
* W zakamarkach bigoterii kryje się ciekawość dla gorszących spraw.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 332
* (…) wejść wysoko nie znaczy zabezpieczyć się przed upadkiem.
* Winny jest nie ten co grzeszy, lecz ten, co szerzy ciemnotę.
* Wszystkie społeczne zamachy stanu naszych czasów wywodzą się z rozbioru Polski. Rozbiór Polski – to teoremat, z którego wszystkie współczesne zbrodnie polityczne wynikają jak wnioski. Od wieku już prawie każdy despota, każdy zdrajca powołuje się, zatwierdza, kontrasygnuje i parafuje „''ne varietur''” rozbiór Polski. Kiedy się przegląda dokumenty dzisiejszych zdrad, ta zdrada wysuwa się na pierwsze miejsce. Kongres wiedeński przyjrzał się tej zbrodni, nim dokonał swojej. Rok 1772 to ujadanie sfory, rok 1815 – to podział łupów.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 353
===Z===
* Zdarzają się ojcowie, którzy nie kochają swoich dzieci; ale nie ma dziadka, który by nie uwielbiał swojego wnuka.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 396
* Zrobić karierę – oto nauka, którą z góry, kropla po kropli, sączy nam zepsucie.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2001, tom I, s. 64
===Ż===
* Życie, nieszczęście, samotność, opuszczenie, bieda – to pola bitew, które mają swoich bohaterów; bohaterów nieznanych, większych nieraz od bohaterów głośnych na cały świat.
** Źródło: wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, tom II, s. 390
[[Kategoria:Nędznicy|!]]
rd93gamjdsdl22wm8uf5spc5duvvmk4
Leonard Rettel
0
27295
643488
643282
2026-06-15T07:05:12Z
643488
wikitext
text/x-wiki
643502
643488
2026-06-15T08:29:58Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
638257
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Leonard Rettel.jpg|mały|{{center|Leonard Rettel (ok. 1832)}}]]
'''[[w:Leonard Rettel|Leonard Rettel]]''' (1811–1885) – polski pisarz, poeta, tłumacz, hispanista, belwederczyk, kapitan w powstaniu listopadowym, działacz na Wielkiej Emigracji.
* Niech on wie, że Ci nie imponuje ani rozumem swoim, ani dowcipem. Byłoby grzechem, abyś nad sobą górować pozwolił.
** Opis: do Bronisława Zaleskiego o Cyprianie Kamilu Norwidzie, którego nie lubił.
** Źródło: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Pisma wszystkie'', t. 11, Warszawa 1976, s. 128.
* Prof. Ludwik Osiński, i chociaż suchej nitki na niej nie zostawił, lecz tym rozbiorem jego wzgardliwym, zamiast mnie zrazić, umocnił we mnie dawne postanowienie poznania bliżej literatury hiszpańskiej.
** Opis: o wykładzie prof. Ludwika Osińskiego na temat dramatu [[Pierre Corneille|Pierre’a Corneille’a]] ''Cyd''.
** Źródło: Beata Baczyńska, ''Książę niezłomny: hiszpański pierwowzór i polski przekład'', Wydawn. Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2002, s. 22.
** Zobacz też: [[Ludwik Osiński]]
* Wierzcie mi, nic pożądańszego, a nic trudniejszego na ziemi, jak prawdziwa rozmowa.
** Opis: zanotowana przez Leonarda Rettla wypowiedź przypisywana Adamowi Mickiewiczowi.
** Źródło: [[Adam Mickiewicz]], ''Dzieła wszystkie'', t. XVI, Warszawa 1933, s. 275.
==Cytaty z tłumaczeń==
* Hiszpan zżyma się lub ziewa<br />Jeśli autor mu w godzinie<br />Oceanów nie opłynie;<br />Nie obleci wysp i lądu,<br />Dziejów świata nie odśpiewa,<br />Od stworzenia aż do sądu.
** Autor: [[Lope de Vega]], ''Nowa sztuka pisania komedii'', od wiersza 205
** Źródło: Urszula Aszyk, ''Nowa sztuka pisania komedii w dzisiejszych czasach Lopego de Vega w czterechsetlecie wydania 1609–2009'', Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, ss. 131–132.
** Zobacz też: ten cytat w innym przekładzie: [[Lope de Vega]]
==O Leonardzie Rettlu==
* Mały, a umiesz karabin nabijać?
** Autor: podchorąży Konstanty Trzaskowski do Leonarda Rettla odgadując po sposobie, jakim student Leonard Rettel broń trzymał, że ją pierwszy raz w życiu miał w ręku, 29 listopada 1830 na krótko przed atakiem na Belweder – wg relacji [[Seweryn Goszczyński|Seweryna Goszczyńskiego]]
** Źródło: Stanisław Szenic, ''Ani triumf ani zgon'', Wydawnictwo MON, Warszawa 1981, s. 22.
** Zobacz w Wikipedii hasło: [[w:Karabin wz. 1777|karabin wz. 1777 An. IX]]
* Opracowania jego tchnęły duchem tej garstki, co wieczorem dnia 29 listopada r. 1830, przebiegała z karabinami w ręku, z okrzykiem: „Śmierć tyranowi!”, opustoszałe, ciszą strachu zalane komnaty w Belwederze. W „Niepodległości” propagował walkę o niepodległość Polski „usque ad finem”.
** Autor: [[Zygmunt Miłkowski|Teodor Tomasz Jeż]], [https://literat.ug.edu.pl/jez/018.htm ''Sylwety emigracyjne – Leonard Rettel'']
** Opis: „usque ad finem” – łac. „aż do końca”.
** Zobacz też: [[Konstanty Pawłowicz Romanow]]
* Smakowało mi towarzystwo tego belwederczyka, powierzchownością swoją nie zdradzającego ani rycerza, ani spiskowca. Rycerskości nie odpowiadała postawa: wzrostu prawie małego, pękaty, bez chmurnych na czole fałdów, bez groźnego na obliczu wyrazu, śmiesznieby czy to w pancerzu, czy też w mundurze, do miecza przywiązany, wyglądał. Postawa oraz, w połączeniu z akcentem, jaki jej nadawały: drobna twarz, nie wysokie czoło, rudawy zarost i złośliwością uśmiechnięta, przez małe przeglądająca oczki, dobroduszność, nie pozwalały go o spiskowość podejrzewać. Za każdym prawie razem, gdym na niego patrzał, przychodziło mi na myśl zapytanie: „i ten to człowieczek spiskował – i porwał się na… zamordowanie tyrana?” – Czyś ty krzyczał: „śmierć tyranowi!”, wpadłszy do Belwederu? – pytałem go razy parę. Na zapytanie to odpowiadał uśmiechem filuternym.
** Autor: [[Zygmunt Miłkowski|Teodor Tomasz Jeż]], [https://literat.ug.edu.pl/jez/018.htm ''Sylwety emigracyjne – Leonard Rettel'']
{{SORTUJ:Rettel, Leonard}}
[[Kategoria:Polscy poeci romantyczni]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Powstańcy listopadowi]]
cyvb0u93k49l38ay6mlt0pp2srhn8qg
643530
643502
2026-06-15T10:53:05Z
643530
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Leonard Rettel.jpg|mały|{{center|Leonard Rettel (ok. 1832)}}]]
'''[[w:Leonard Rettel|Leonard Rettel]]''' (1811–1885) – polski pisarz, poeta, tłumacz, hispanista, belwederczyk, kapitan w powstaniu listopadowym, działacz na Wielkiej Emigracji.
* Niech on wie, że Ci nie imponuje ani rozumem swoim, ani dowcipem. Byłoby grzechem, abyś nad sobą górować pozwolił.
** Opis: do Bronisława Zaleskiego o Cyprianie Kamilu Norwidzie, którego nie lubił.
** Źródło: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Pisma wszystkie'', t. 11, Warszawa 1976, s. 128.
* Prof. Ludwik Osiński, i chociaż suchej nitki na niej nie zostawił, lecz tym rozbiorem jego wzgardliwym, zamiast mnie zrazić, umocnił we mnie dawne postanowienie poznania bliżej literatury hiszpańskiej.
** Opis: o wykładzie prof. Ludwika Osińskiego na temat dramatu [[Pierre Corneille|Pierre’a Corneille’a]] ''Cyd''.
** Źródło: Beata Baczyńska, ''Książę niezłomny: hiszpański pierwowzór i polski przekład'', Wydawn. Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2002, s. 22.
** Zobacz też: [[Ludwik Osiński]]
* Wierzcie mi, nic pożądańszego, a nic trudniejszego na ziemi, jak prawdziwa rozmowa.
** Opis: zanotowana przez Leonarda Rettla wypowiedź przypisywana Adamowi Mickiewiczowi.
** Źródło: [[Adam Mickiewicz]], ''Dzieła wszystkie'', t. XVI, Warszawa 1933, s. 275.
==Cytaty z tłumaczeń==
* Hiszpan zżyma się lub niczego nie spodziewa<br />Jeśli autor mu w godzinie<br />Oceanów nie opłynie;<br />Nie obleci wysp i lądu,<br />Dziejów świata nie odśpiewa,<br />Od stworzenia aż do sądu.
** Autor: [[Lope de Vega]], ''Nowa sztuka pisania komedii'', od wiersza 205
** Źródło: Urszula Aszyk, ''Nowa sztuka pisania komedii w dzisiejszych czasach Lopego de Vega w czterechsetlecie wydania 1609–2009'', Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, ss. 131–132.
** Zobacz też: ten cytat w innym przekładzie: [[Lope de Vega]]
==O Leonardzie Rettlu==
* Mały, a umiesz karabin nabijać?
** Autor: podchorąży Konstanty Trzaskowski do Leonarda Rettla odgadując po sposobie, jakim student Leonard Rettel broń trzymał, że ją pierwszy raz w życiu miał w ręku, 29 listopada 1830 na krótko przed atakiem na Belweder – wg relacji [[Seweryn Goszczyński|Seweryna Goszczyńskiego]]
** Źródło: Stanisław Szenic, ''Ani triumf ani zgon'', Wydawnictwo MON, Warszawa 1981, s. 22.
** Zobacz w Wikipedii hasło: [[w:Karabin wz. 1777|karabin wz. 1777 An. IX]]
* Opracowania jego tchnęły duchem tej garstki, co wieczorem dnia 29 listopada r. 1830, przebiegała z karabinami w ręku, z okrzykiem: „Śmierć tyranowi!”, opustoszałe, ciszą strachu zalane komnaty w Belwederze. W „Niepodległości” propagował walkę o niepodległość Polski „usque ad finem”.
** Autor: [[Zygmunt Miłkowski|Teodor Tomasz Jeż]], [https://literat.ug.edu.pl/jez/018.htm ''Sylwety emigracyjne – Leonard Rettel'']
** Opis: „usque ad finem” – łac. „aż do końca”.
** Zobacz też: [[Konstanty Pawłowicz Romanow]]
* Smakowało mi towarzystwo tego belwederczyka, powierzchownością swoją nie zdradzającego ani rycerza, ani spiskowca. Rycerskości nie odpowiadała postawa: wzrostu prawie małego, pękaty, bez chmurnych na czole fałdów, bez groźnego na obliczu wyrazu, śmiesznieby czy to w pancerzu, czy też w mundurze, do miecza przywiązany, wyglądał. Postawa oraz, w połączeniu z akcentem, jaki jej nadawały: drobna twarz, nie wysokie czoło, rudawy zarost i złośliwością uśmiechnięta, przez małe przeglądająca oczki, dobroduszność, nie pozwalały go o spiskowość podejrzewać. Za każdym prawie razem, gdym na niego patrzał, przychodziło mi na myśl zapytanie: „i ten to człowieczek spiskował – i porwał się na… zamordowanie tyrana?” – Czyś ty krzyczał: „śmierć tyranowi!”, wpadłszy do Belwederu? – pytałem go razy parę. Na zapytanie to odpowiadał uśmiechem filuternym.
** Autor: [[Zygmunt Miłkowski|Teodor Tomasz Jeż]], [https://literat.ug.edu.pl/jez/018.htm ''Sylwety emigracyjne – Leonard Rettel'']
{{SORTUJ:Rettel, Leonard}}
[[Kategoria:Polscy poeci romantyczni]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Powstańcy listopadowi]]
93phxs8f87odu48en6sdp3j6cv2s61f
643552
643530
2026-06-15T11:17:56Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
638257
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Leonard Rettel.jpg|mały|{{center|Leonard Rettel (ok. 1832)}}]]
'''[[w:Leonard Rettel|Leonard Rettel]]''' (1811–1885) – polski pisarz, poeta, tłumacz, hispanista, belwederczyk, kapitan w powstaniu listopadowym, działacz na Wielkiej Emigracji.
* Niech on wie, że Ci nie imponuje ani rozumem swoim, ani dowcipem. Byłoby grzechem, abyś nad sobą górować pozwolił.
** Opis: do Bronisława Zaleskiego o Cyprianie Kamilu Norwidzie, którego nie lubił.
** Źródło: [[Cyprian Kamil Norwid]], ''Pisma wszystkie'', t. 11, Warszawa 1976, s. 128.
* Prof. Ludwik Osiński, i chociaż suchej nitki na niej nie zostawił, lecz tym rozbiorem jego wzgardliwym, zamiast mnie zrazić, umocnił we mnie dawne postanowienie poznania bliżej literatury hiszpańskiej.
** Opis: o wykładzie prof. Ludwika Osińskiego na temat dramatu [[Pierre Corneille|Pierre’a Corneille’a]] ''Cyd''.
** Źródło: Beata Baczyńska, ''Książę niezłomny: hiszpański pierwowzór i polski przekład'', Wydawn. Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2002, s. 22.
** Zobacz też: [[Ludwik Osiński]]
* Wierzcie mi, nic pożądańszego, a nic trudniejszego na ziemi, jak prawdziwa rozmowa.
** Opis: zanotowana przez Leonarda Rettla wypowiedź przypisywana Adamowi Mickiewiczowi.
** Źródło: [[Adam Mickiewicz]], ''Dzieła wszystkie'', t. XVI, Warszawa 1933, s. 275.
==Cytaty z tłumaczeń==
* Hiszpan zżyma się lub ziewa<br />Jeśli autor mu w godzinie<br />Oceanów nie opłynie;<br />Nie obleci wysp i lądu,<br />Dziejów świata nie odśpiewa,<br />Od stworzenia aż do sądu.
** Autor: [[Lope de Vega]], ''Nowa sztuka pisania komedii'', od wiersza 205
** Źródło: Urszula Aszyk, ''Nowa sztuka pisania komedii w dzisiejszych czasach Lopego de Vega w czterechsetlecie wydania 1609–2009'', Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, ss. 131–132.
** Zobacz też: ten cytat w innym przekładzie: [[Lope de Vega]]
==O Leonardzie Rettlu==
* Mały, a umiesz karabin nabijać?
** Autor: podchorąży Konstanty Trzaskowski do Leonarda Rettla odgadując po sposobie, jakim student Leonard Rettel broń trzymał, że ją pierwszy raz w życiu miał w ręku, 29 listopada 1830 na krótko przed atakiem na Belweder – wg relacji [[Seweryn Goszczyński|Seweryna Goszczyńskiego]]
** Źródło: Stanisław Szenic, ''Ani triumf ani zgon'', Wydawnictwo MON, Warszawa 1981, s. 22.
** Zobacz w Wikipedii hasło: [[w:Karabin wz. 1777|karabin wz. 1777 An. IX]]
* Opracowania jego tchnęły duchem tej garstki, co wieczorem dnia 29 listopada r. 1830, przebiegała z karabinami w ręku, z okrzykiem: „Śmierć tyranowi!”, opustoszałe, ciszą strachu zalane komnaty w Belwederze. W „Niepodległości” propagował walkę o niepodległość Polski „usque ad finem”.
** Autor: [[Zygmunt Miłkowski|Teodor Tomasz Jeż]], [https://literat.ug.edu.pl/jez/018.htm ''Sylwety emigracyjne – Leonard Rettel'']
** Opis: „usque ad finem” – łac. „aż do końca”.
** Zobacz też: [[Konstanty Pawłowicz Romanow]]
* Smakowało mi towarzystwo tego belwederczyka, powierzchownością swoją nie zdradzającego ani rycerza, ani spiskowca. Rycerskości nie odpowiadała postawa: wzrostu prawie małego, pękaty, bez chmurnych na czole fałdów, bez groźnego na obliczu wyrazu, śmiesznieby czy to w pancerzu, czy też w mundurze, do miecza przywiązany, wyglądał. Postawa oraz, w połączeniu z akcentem, jaki jej nadawały: drobna twarz, nie wysokie czoło, rudawy zarost i złośliwością uśmiechnięta, przez małe przeglądająca oczki, dobroduszność, nie pozwalały go o spiskowość podejrzewać. Za każdym prawie razem, gdym na niego patrzał, przychodziło mi na myśl zapytanie: „i ten to człowieczek spiskował – i porwał się na… zamordowanie tyrana?” – Czyś ty krzyczał: „śmierć tyranowi!”, wpadłszy do Belwederu? – pytałem go razy parę. Na zapytanie to odpowiadał uśmiechem filuternym.
** Autor: [[Zygmunt Miłkowski|Teodor Tomasz Jeż]], [https://literat.ug.edu.pl/jez/018.htm ''Sylwety emigracyjne – Leonard Rettel'']
{{SORTUJ:Rettel, Leonard}}
[[Kategoria:Polscy poeci romantyczni]]
[[Kategoria:Polscy tłumacze]]
[[Kategoria:Powstańcy listopadowi]]
cyvb0u93k49l38ay6mlt0pp2srhn8qg
Łucja Gocek
0
27973
643543
643269
2026-06-15T11:10:24Z
643543
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Łucja Gocek|Łucja Gocek]]''' (ur. 1953) – polska [[poeta|poetka]], prozaiczka i publicystka.
* Cisza jak makiem. Świt szeroko rozwiera,<br />cienie grzbiety prężą na poboczu drogi,<br />z kołyski na gałęzi wyjrzał ptasi śpiewak<br />i pestkę słońca w swoje trele łowi.
** Źródło: ''Letni ranek'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
* Krajobraz wyblakł jak listy prababki<br />których jakimś cudem<br />nie strawiły ogniska potomnych<br />i choć skażone zapachem stęchlizny<br />zdumiewają staranną rzeźbą liter<br />i wykwintnym stylem<br />Skąd u wiejskiej akuszerki<br />taka wrażliwość i polot? Nie pasują<br />do rąk nurzających się w ziemi i krwi
** Źródło: ''Wiano'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
* Właśnie w tej chwili w twoim łonie<br />wypalił się dziesiąty księżyc<br />i genealogicznemu drzewu<br />przybył nowy pęd.<br />Jeszcze o tym nie wiem
** Źródło: ''Macierzyństwo'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
{{SORTUJ:Gocek, Łucja}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
41bggbb0vtbryg91oti094ja1skpfp1
643565
643543
2026-06-15T11:18:02Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
620656
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Łucja Gocek|Łucja Gocek]]''' (ur. 1953) – polska [[poeta|poetka]], prozaiczka i publicystka.
* Cisza jak makiem. Świt szeroko ziewa,<br />cienie grzbiety prężą na poboczu drogi,<br />z kołyski na gałęzi wyjrzał ptasi śpiewak<br />i pestkę słońca w swoje trele łowi.
** Źródło: ''Letni ranek'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
* Krajobraz wyblakł jak listy prababki<br />których jakimś cudem<br />nie strawiły ogniska potomnych<br />i choć skażone zapachem stęchlizny<br />zdumiewają staranną rzeźbą liter<br />i wykwintnym stylem<br />Skąd u wiejskiej akuszerki<br />taka wrażliwość i polot? Nie pasują<br />do rąk nurzających się w ziemi i krwi
** Źródło: ''Wiano'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
* Właśnie w tej chwili w twoim łonie<br />wypalił się dziesiąty księżyc<br />i genealogicznemu drzewu<br />przybył nowy pęd.<br />Jeszcze o tym nie wiem
** Źródło: ''Macierzyństwo'', „Sekrety ŻAR-u” 2007, nr 4
{{SORTUJ:Gocek, Łucja}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
[[Kategoria:Polscy prozaicy]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
ied9dz9z59mt84idyh1w30iiptk7pof
Dyskusja:Freddie Mercury
1
28242
643524
235466
2026-06-15T10:37:28Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza problemy z linkami
643524
wikitext
text/x-wiki
{{link-do-sprawdzenia|link=https://archive.is/20120907062450/http://www.popmusic.com/artists/nirvana/IMAGES/Cobain_note.JPG|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ConnectionError]|data=15 czerwca 2026, 10:37 (UTC)}}
{{DoWeryfikacji}}
gd58ravrq7altdmc4s2xy22pjbeaio2
Krzysztof Skarbek
0
29035
643459
242841
2026-06-14T21:34:40Z
Zero
20
popr. Link
643459
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Krzysztof Skarbek (malarz)|Krzysztof Skarbek]]''' (ur. 1958) – polski malarz.
* (…) chcę wypracować swój realizm, niezależny od wszelkich wpływów i mód.
** Źródło: [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_skarbek_krzysztof culture.pl]
* Zainteresowała mnie tzw. fotografia kilianowska, która pokazuje aurę wokół żywych organizmów, zdrowe, jak i chore wibracje ciała. Wykorzystuję ją w swoich obrazach, wokół przedmiotów, miejsc, osób, aby pokazać pozytywne rozświetlenie sytuacji.
** Źródło: [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_skarbek_krzysztof culture.pl]
* Znana jest nam japońska poezja haiku, za pomocą której w dwóch wersach możemy zawrzeć bardzo mocną, symboliczną treść. Jest ona wieloznaczna, a zarazem pokazuje skomplikowane meandry naszej cywilizacji. Moje tytuły często w humorystyczny, zagadkowy sposób, mają za zadanie demistyfikować pewne treści i chaos występujące w naszej kulturze i cywilizacji, które staram się uporządkować. Wszystkie te elementy zawsze chcę zawrzeć w jednym zdaniu, które często budowane wprost, ma duży procent groteskowego humoru.
** Źródło: [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_skarbek_krzysztof culture.pl]
** Zobacz też: [[haiku]]
{{SORTUJ:Skarbek, Krzysztof}}
[[Kategoria:Polscy malarze]]
6cf8azr7xsrgkq5wy0ct249ku36dukb
Marek Piekarczyk
0
30311
643455
575596
2026-06-14T21:30:07Z
Zero
20
format, dr Zmiana
643455
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:TSA - Marek Piekarczyk.jpg|mały|{{center|Marek Piekarczyk (2007)}}]]
'''[[w:Marek Piekarczyk|Marek Piekarczyk]]''' (ur. 1951) – polski wokalista rockowy, członek grupy TSA, także kompozytor, autor tekstów piosenek i aktor.
* Jimi Hendrix – tatuś nasz. Kocham Hendrixa i nie przestanę go słuchać nigdy. Zawsze narzekałem, że gitarzyści młodzi, tzn. później urodzeni, jak ja to mówię, biorą przykład z tych, którzy się uczyli od Hendrixa, a nie od samego Hendrixa. To błąd.
** Opis: z wywiadu dla [[Polskie Radio Program III|Radiowej Trójki]] – Warszawa, 25 kwietnia 2004.
** Źródło: [[Piotr Kaczkowski]], ''Rozmowy trzecie '', FotoJana, Kraków 2008, ISBN 9788392781806, s. 55.
** Zobacz też: [[Jimi Hendrix]]
* (…) muzyk, który próbuje sobie jakoś tam iść swoją dróżką, potrzebuje czegoś więcej niż zachwyt osobowością innego muzyka.
** Źródło: Wojtek Wysocki, ''Marek Piekarczyk: „Kto kradnie muzykę?”'', nuta.pl
* Największe rozgłośnie radiowe (RMF i Zet) łamią prawo i nie podają wcale nazw wykonawców emitowanej muzyki. (…) taka wielka firma jak Polsat nie płaciła od początku swojego istnienia aż do roku 1999 żadnych tantiem autorskich, czyli olewała twórców, a także ZAiKS, który chroni ich prawa, i… nic.
** Źródło: Wojtek Wysocki, ''Marek Piekarczyk: „Kto kradnie muzykę?”'', nuta.pl
* Nie wyobrażam już sobie komunikowania się z ludźmi bez Internetu!
** Źródło: Wojtek Wysocki, ''Marek Piekarczyk: „Kto kradnie muzykę?”'', nuta.pl
* Są różne rodzaje artystów: jedni kreują siebie a inni istnieją.
** Źródło: Wojtek Wysocki, ''Marek Piekarczyk: „Kto kradnie muzykę?”'', nuta.pl
* To, że jakiś koleś sobie kopiuje na CD moje nagrania nie boli mnie tak bardzo, jak proceder, który uprawiają niektóre wielkie firmy dystrybucyjne i wydawnicze. Okradają one muzyków i innych artystów, wydając reedycje ich płyt bez ich zgody i ze zmianami, które łamią prawo autorskie. Robią to bezkarnie, bo kary za to, są tak mizerne jak tantiemy, które trzeba płacić wykonawcom.
** Źródło: Wojtek Wysocki, ''Marek Piekarczyk: „Kto kradnie muzykę?”'', nuta.pl
* Wiesz, co ja robiłem, jak wracałem z tych 56 koncertów? Wchodziłem do pracowni ceramicznej i lepiłem ceramikę ludową, malowałem ją ręcznie w ciszy całkowitej.
** Opis: z wywiadu dla [[Polskie Radio Program III|Radiowej Trójki]] – Warszawa, 25 kwietnia 2004.
** Źródło: [[Piotr Kaczkowski]], ''Rozmowy trzecie '', op. cit., s. 56.
* Zacytuję ci Paula McCartneya. To jest bardzo mądry facet, który stworzył poważne podstawy do tego, żeby rock and roll nie zdechł śmiercią tragiczną obrobiony przez panów z brzuszkami, którzy myślą tylko o szmalu. Powiedział, że jeżeli coś zostanie z rock and rolla tego, który teraz jest, to będzie heavy metal, ale ten, który wywodzi się z korzeni. Nie chcę tutaj nobilitować heavy metalu, bo właściwie nie wiadomo, co to znaczy, ale sądzę, że on miał na myśli rock and rolla. Ja bym w ten sam sposób powiedział, że rock and roll to jest jedyna w sumie siła taka ożywcza w muzyce. (…) I czy nawet hip-hop, który tam jest dziamgany wszędzie, to bez tych lupów rockandrollowych, oni by nie mieli co jeść.
** Opis: z wywiadu dla [[Polskie Radio Program III|Radiowej Trójki]] – Warszawa, 25 kwietnia 2004.
** Źródło: [[Piotr Kaczkowski]], ''Rozmowy trzecie '', op. cit., s. 55.
** Zobacz też: [[hip-hop]], [[Paul McCartney]], [[rock and roll]]
'''Zobacz też:'''
* ''[[The Voice of Poland]]''
{{SORTUJ:Piekarczyk, Marek}}
[[Kategoria:Polscy aktorzy niezawodowi]]
[[Kategoria:Polscy aktorzy teatralni]]
[[Kategoria:Polscy kompozytorzy muzyki rozrywkowej]]
[[Kategoria:Polscy muzycy metalowi]]
[[Kategoria:Polscy piosenkarze]]
[[Kategoria:Polscy tekściarze]]
[[Kategoria:Polskie osobowości telewizyjne]]
ecdpd9epjqtp1xrh27ahptfcm6v54mw
Chronologiczna lista filmów
0
31533
643436
641818
2026-06-14T17:36:06Z
Swam pl
41038
/* 2011–2020 */ +[[Młody Sheldon]]
643436
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie znajduje się '''chronologiczna lista produkcji filmowych''' (filmy krótko- i długometrażowe, seriale telewizyjne), z których lub o których cytaty można znaleźć w serwisie.
<!-- Format optymalny, nie używaj formatowania automatycznego! -->
==XX wiek==
===1911–1920===
* '''1915''':
** ''[[Narodziny narodu]]'' (USA)
* '''1920''':
** ''[[Gabinet doktora Caligari]]'' (Niemcy)
===1921–1930===
* '''1921''':
** ''[[Cud nad Wisłą]]'' (Polska)
* '''1922''':
** ''[[Rok 1863]]'' (Polska)
* '''1924''':
** ''[[Portier z hotelu Atlantic]]'' (Niemcy)
* '''1927:'''
** ''[[Metropolis (film)|Metropolis]]'' (Niemcy)
* '''1928:'''
** ''[[Przedwiośnie (film 1928)|Przedwiośnie]]'' (Polska)
===1931–1940===
* '''1933:'''
** ''[[Kacza zupa]]'' (USA)
** ''[[Prokurator Alicja Horn]]'' (Polska)
* '''1934:'''
** ''[[Czy Lucyna to dziewczyna?]]'' (Polska)
* '''1935:'''
** ''[[ABC miłości]]'' (Polska)
* '''1936:'''
** ''[[Ada! To nie wypada!]]'' (Polska)
** ''[[Dodek na froncie]]'' (Polska)
** ''[[Jego wielka miłość]]'' (Polska)
* '''1937:'''
** ''[[Pani minister tańczy]]'' (Polska)
** ''[[Piętro wyżej]]'' (Polska)
** ''[[Znachor (film 1937)|Znachor]]'' (Polska)
* '''1938:'''
** ''[[Granica (film 1938)|Granica]]'' (Polska)
* '''1939:'''
** ''[[Czarnoksiężnik z Oz]]'' (USA)
** ''[[Doktór Murek]]'' (Polska)
** ''[[Dyliżans]]'' (USA)
** ''[[Przeminęło z wiatrem (film)|Przeminęło z wiatrem]]'' (USA)
* '''1940:'''
** ''[[Dyktator (film 1940)|Dyktator]]'' (USA)
===1941–1950===
* '''1941:'''
** ''[[Sokół maltański]]'' (USA)
* '''1942:'''
** ''[[Casablanca]]'' (USA)
* '''1946:'''
** ''[[Miasto bezprawia]]'' (USA)
** ''[[To wspaniałe życie]]'' (USA)
* '''1947:'''
** ''[[Jasne łany]]'' (Polska)
* '''1949:'''
** ''[[Nosiła żółtą wstążkę]]'' (USA)
* '''1950:'''
** ''[[Bulwar Zachodzącego Słońca]]'' (USA)
** ''[[Wszystko o Ewie]]'' (USA)
===1951–1960===
* '''1951:'''
** ''[[Quo Vadis (film 1951)|Quo Vadis]] (USA)
* '''1953:'''
** ''[[Rzymskie wakacje]]'' (USA)
* '''1954:'''
** ''[[Na nabrzeżach]]'' (USA)
** ''[[Sabrina]]'' (USA)
** ''[[Siedmiu samurajów]]'' (Japonia)
* '''1955:'''
** ''[[Alfred Hitchcock przedstawia]]'' (USA, 1955–1962)
** ''[[Marcelino, chleb i wino]]'' (Hiszpania, Włochy)
* '''1956:'''
** ''[[Nikodem Dyzma (film)|Nikodem Dyzma]]'' (Polska)
** ''[[Warszawa 1956]]'' (Polska)
* '''1957:'''
** ''[[Eroica (film)|Eroica]]'' (Polska)
** ''[[Ewa chce spać]]'' (Polska)
** ''[[Pętla]]'' (Polska)
** ''[[Siódma pieczęć]]'' (Szwecja)
* '''1958:'''
** ''[[Baza ludzi umarłych]]'' (Polska)
** ''[[Dotyk zła]]'' (USA)
** ''[[Kotka na gorącym, blaszanym dachu]]'' (USA)
** ''[[Ósmy dzień tygodnia (film)|Ósmy dzień tygodnia]]'' (Polska)
** ''[[Pixie, Dixie i Pan Jinks]]'' (USA, 1958–1962)
** ''[[Pożegnania]]'' (Polska)
** ''[[Popiół i diament]]'' (Polska)
** ''[[Szeregowcu, do dzieła]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Szkoła (film)|Szkoła]]'' (Polska)
* '''1959:'''
** ''[[Pociąg (film)|Pociąg]]'' (Polska)
** ''[[Pół żartem, pół serio]]'' (USA)
** ''[[Siostro, do dzieła]]'' (Wielka Brytania)
* '''1960:'''
** ''[[Do utraty tchu]]'' (Francja)
** ''[[Do widzenia, do jutra]]'' (Polska)
** ''[[Flintstonowie]]'' (USA, 1960–1966)
** ''[[Krzyżacy (film)|Krzyżacy]]'' (Polska)
** ''[[Pokochajmy się]]'' (USA)
** ''[[Posterunkowy, do dzieła]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Siedmiu wspaniałych]]'' (USA)
===1961–1970===
* '''1961:'''
** ''[[Kocia ferajna]]'' (USA, 1961–1962)
** ''[[Noc (film)|Noc]]'' (Francja, Włochy)
** ''[[Ogniomistrz Kaleń]]'' (Polska)
** ''[[Śmierć ma okna]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Śniadanie u Tiffany'ego (film)|Śniadanie u Tiffany’ego]]'' (USA)
* '''1962:'''
** ''[[Cleo od 5 do 7]]'' (Francja)
** ''[[Jetsonowie]]'' (USA, 1962–1987)
** ''[[Lawrence z Arabii]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Lolita (film 1962)|Lolita]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Mamma Roma]]'' (Włochy)
** ''[[Ogniem i mieczem (film 1962)|Ogniem i mieczem]]'' (Francja, Jugosławia, Włochy)
** ''[[Przylądek strachu (film 1962)|Przylądek strachu]]'' (USA, 1962)
** ''[[Spotkanie z Alfredem Hitchcockiem]]'' (USA, 1962–1965)
** ''[[Święty (serial telewizyjny)|Święty]]'' (Wielka Brytania, 1962–1969)
** ''[[Żyć własnym życiem]]'' (Francja)
* '''1963:'''
** ''[[Gdzie jest generał...]]'' (Polska)
** ''[[Pamiętnik pani Hanki]]'' (Polska)
** ''[[Pozdrowienia z Rosji]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Renesans (film)|Renesans]]'' (Francja)
* '''1964:'''
** ''[[„Awatar”, czyli zamiana dusz]]'' (Polska)
** ''[[Fantomas]]'' (Francja, Włochy)
** ''[[Giuseppe w Warszawie]]'' (Polska)
** ''[[Grek Zorba]]'' (Grecja, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Goldfinger]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Kleopatro, do dzieła]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Prawo i pięść]]'' (Polska)
** ''[[Rękopis znaleziony w Saragossie (film)|Rękopis znaleziony w Saragossie]]'' (Polska)
** ''[[Szpiegu, do dzieła]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Za garść dolarów]]'' (Hiszpania, RFN, Włochy)
** ''[[Zabawy aniołów]]'' (Francja)
* '''1965:'''
** ''[[Czyngis-chan (film)|Czyngis-chan]]'' (Jugosławia, RFN, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Help!]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Kapitan Sowa na tropie]]'' (Polska)
** ''[[Major Dundee]]'' (USA)
** ''[[Na szlaku Alleluja]]'' (USA)
** ''[[Operacja Piorun]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Wojna domowa]]'' (Polska, 1965–1966)
* '''1966:'''
** ''[[Cała naprzód (film 1966)|Cała naprzód]]'' (Polska)
** ''[[Czterej pancerni i pies]]'' (Polska, 1966–1970)
** ''[[Dobry, zły i brzydki]]'' (Hiszpania, RFN, Włochy)
** ''[[Gdzie jest trzeci król?]]'' (Polska)
** ''[[Kowboju, do dzieła]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Obława]]'' (USA)
** ''[[Małżeństwo z rozsądku]]'' (Polska)
* '''1967:'''
** ''[[Absolwent]]'' (USA)
** ''[[Cyrograf dojrzałości]]'' (Polska)
** ''[[Doktorze, do dzieła]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Dwoje na drodze]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Faccia a faccia]]'' (Hiszpania, Włochy)
** ''[[Fobia]]'' (Polska)
** ''[[Nieugięty Luke]]'' (USA)
** ''[[Oskar]]'' (Francja)
** ''[[Parszywa dwunastka]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Sami swoi]]'' (Polska)
** ''[[Samuraj (film)|Samuraj]]'' (Francja, Włochy)
** ''[[Stawka większa niż życie (serial telewizyjny)|Stawka większa niż życie]]'' (Polska, 1967–1968)
** ''[[Teatr Państwa Kabal]]'' (Francja)
** ''[[W upalną noc]]'' (USA)
** ''[[Za tym wielbłądem!]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Żyje się tylko dwa razy]]'' (USA, Wielka Brytania)
* '''1968:'''
** ''[[2001: Odyseja kosmiczna]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Awantura w Khyberze]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Barwy granatu]]'' (ZSRR)
** ''[[Columbo]]'' (USA, 1968–2003)
** ''[[Człowiek z tatuażem]]'' (Francja, Włochy)
** ''[[Dziecko Rosemary]]'' (USA)
** ''[[Gang Olsena]]'' (Dania)
** ''[[Lalka (film)|Lalka]]'' (Polska)
** ''[[Odlotowe wyścigi]]'' (USA, 1968–1970)
** ''[[Pewnego razu na Dzikim Zachodzie]]'' (USA, Włochy)
** ''[[Producenci]]'' (USA)
** ''[[Tylko dla orłów]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Wilcze echa]]'' (Polska)
** ''[[Wilk i Zając]]'' (ZSRR, 1968–1973)
** ''[[Zaliczenie]]'' (Polska)
* '''1969:'''
** ''[[Cała naprzód: Doktorku, jeszcze raz do dzieła!]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Dastardly i Muttley]]'' (USA, 1969–1971)
** ''[[Jak rozpętałem drugą wojnę światową]]'' (Polska)
** ''[[Latający cyrk Monty Pythona]]'' (Wielka Brytania, 1969–1974)
** ''[[Monidło]]'' (Polska)
** ''[[Nocny kowboj]]'' (USA)
** ''[[Pan Wołodyjowski (film)|Pan Wołodyjowski]]'' (Polska)
** ''[[Przygody pana Michała]]'' (Polska)
** ''[[Randall i duch Hopkirka]]'' (Wielka Brytania, 1969–1971)
** ''[[Scooby Doo, gdzie jesteś?]]'' (USA, 1969–1972)
** ''[[Straszne skutki awarii telewizora]]'' (Czechosłowacja)
** ''[[Swobodny jeździec]]'' (USA)
** ''[[W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości]]'' (USA, Wielka Brytania)
* '''1970:'''
** ''[[Abel, twój brat]]'' (Polska)
** ''[[Białe słońce pustyni]]'' (ZSRR)
** ''[[Cała naprzód: Amory? Do dzieła!]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Cała naprzód: Safarii]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Hydrozagadka]]'' (Polska)
** ''[[Kolumbowie]]'' (Polska)
** ''[[Love Story]]'' (USA)
** ''[[Patton]]'' (USA)
** ''[[Prom]]'' (Polska)
** ''[[Rejs]]'' (Polska)
===1971–1980===
* '''1971:'''
** ''[[Biały delfin Um]]'' (Francja, Japonia)
** ''[[Bolesław Śmiały]] (Polska)
** ''[[Brudny Harry]]'' (USA)
** ''[[Cała naprzód: Jak sobie pościelesz...]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Dekameron]]'' (Włochy)
** ''[[Diamenty są wieczne]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Jak działa jamniczek]]'' (Polska)
** ''[[Mechaniczna pomarańcza (film)|Mechaniczna pomarańcza]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Nie lubię poniedziałku]]'' (Polska)
** ''[[Piżama (film)|Piżama]]'' (Polska)
** ''[[Podróż za jeden uśmiech]]'' (Polska)
** ''[[Pomocy! To banda Kudłacza]]'' (USA)
** ''[[Trup w każdej szafie]]'' (Czechosłowacja)
** ''[[Trzecia część nocy]]'' (Polska)
* '''1972:'''
** ''[[Aguirre, gniew boży]]'' (RFN, Meksyk, Peru)
** ''[[Chłopi (serial telewizyjny)|Chłopi]]'' (Polska)
** ''[[Dziewczyny do wzięcia]]'' (Polska)
** ''[[Joe Kidd]]'' (USA)
** ''[[Handlarz czterech pór roku]]'' (RFN)
** ''[[Homolkowie na urlopie]]'' (Czechosłowacja)
** ''[[M*A*S*H]]'' (USA, 1972–1983)
** ''[[Ojciec chrzestny]]'' (USA)
** ''[[Ostatnie tango w Paryżu]]'' (Francja, Włochy)
** ''[[Poszukiwany, poszukiwana]]'' (Polska)
** ''[[Przeprowadzka (film)|Przeprowadzka]]'' (Polska)
** ''[[Wesele (film 1972)|Wesele]]'' (Polska)
** ''[[Wojna planet]]'' (Japonia, USA, 1972–1982)
* '''1973:'''
** ''[[Cała naprzód: Dziewczęta, do dzieła]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Chłopi (film 1973)|Chłopi]] (Polska)
** ''[[Egzorcysta]]'' (USA)
** ''[[Hubal]]'' (Polska)
** ''[[Janosik (serial telewizyjny)|Janosik]]'' (Polska)
** ''[[Pat Garrett i Billy Kid]]'' (USA)
** ''[[Sanatorium pod Klepsydrą (film 1973)|Sanatorium pod Klepsydrą]]'' (Polska)
** ''[[Sceny z życia małżeńskiego]]'' (Szwecja)
** ''[[Siła magnum]]'' (USA)
** ''[[Te wspaniałe bąbelki w tych pulsujących limfocytach]]'' (Polska)
** ''[[Trzej muszkieterowie (film 1973)|Trzej muszkieterowie]]'' (Hiszpania, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Wejście smoka]]'' (Honk Kong, USA)
** ''[[Wniebowzięci]]'' (Polska)
** ''[[Zazdrość i medycyna]]'' (Polska)
* '''1974:'''
** ''[[Cała naprzód: Rychu, do dzieła]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Czterdziestolatek]]'' (Polska, 1974–1977)
** ''[[Hong Kong Phooey]]'' (USA, 1974–1975)
** ''[[Jak utopić doktora Mraczka]]'' (Czechosłowacja)
** ''[[Najważniejszy dzień życia]]'' (Polska)
** ''[[Nie ma mocnych]]'' (Polska)
** ''[[Nie ma róży bez ognia]]'' (Polska)
** ''[[Ojciec chrzestny II]]'' (USA)
** ''[[Płonące siodła]]'' (USA)
** ''[[Potop (film)|Potop]] (Polska)
** ''[[Sugarland Express]]'' (USA)
** ''[[Wiosna, panie sierżancie]]'' (Polska)
** ''[[Ziemia obiecana (film 1974)|Ziemia obiecana]]'' (Polska)
* '''1975:'''
** ''[[Bajki japońskie]]'' (Japonia)
** ''[[Barry Lyndon]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Hotel Zacisze]]'' (Wielka Brytania, 1975–1979)
** ''[[Lot nad kukułczym gniazdem (film)|Lot nad kukułczym gniazdem]]'' (USA)
** ''[[Miś Uszatek]]'' (Polska, 1975–1987)
** ''[[Monty Python i Święty Graal]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Niespotykanie spokojny człowiek]]'' (Polska)
** ''[[Noce i dnie (film)|Noce i dnie]]'' (Polska)
** ''[[Pieskie popołudnie]]'' (USA)
** ''[[Szczęki]]'' (USA)
** ''[[Zaklęte rewiry]]'' (Polska, Czechosłowacja)
* '''1976:'''
** ''[[07 zgłoś się]]'' (Polska, 1976, 1978, 1981, 1984, 1987)
** ''[[Aniołki Charliego]]'' (USA, 1976–1981)
** ''[[Dwanaście prac Asteriksa]]'' (Francja)
** ''[[Daleko od szosy]]'' (Polska)
** ''[[Niewolnica Isaura]]'' (Brazylia, 1976–1977)
** ''[[Ostatnie takie trio]]'' (Polska)
** ''[[Polskie drogi]]'' (Polska)
** ''[[Przepraszam, czy tu biją?]]'' (Polska)
** ''[[Scooby Doo]]'' (USA, 1976–1977)
** ''[[Skrzydełko czy nóżka]]'' (Francja)
** ''[[Taksówkarz]]'' (USA)
** ''[[The Muppet Show]]'' (USA, Wielka Brytania)
* '''1977:'''
** ''[[Adela jeszcze nie jadła kolacji]]'' (Czechosłowacja)
** ''[[Annie Hall]]'' (USA)
** ''[[Bliskie spotkania trzeciego stopnia]]'' (USA)
** ''[[Dziewczyna i chłopak (serial)]]'' (Polska)
** ''[[Gorączka sobotniej nocy]]'' (USA)
** ''[[Granica (film 1977)|Granica]]'' (Polska)
** ''[[Gwiezdne wojny: część IV – Nowa nadzieja|Gwiezdne wojny: Nowa nadzieja]]'' (USA)
** ''[[Kochaj albo rzuć]]'' (Polska)
** ''[[Lalka (serial telewizyjny)|Lalka]]'' (Polska)
** ''[[O jeden most za daleko]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Palace Hotel]]'' (Polska)
** ''[[Przygody kota Filemona]]'' (Polska, 1977–1981)
** ''[[Sprawa Gorgonowej]]'' (Polska)
** ''[[Wesołych świąt]]'' (Polska)
** ''[[Wodzirej]]'' (Polska)
* '''1978:'''
** ''[[Akcja pod Arsenałem (film)|Akcja pod Arsenałem]]'' (Polska)
** ''[[Był sobie człowiek]]'' (Francja)
** ''[[Co mi zrobisz jak mnie złapiesz]]'' (Polska)
** ''[[Generał Daimos]]'' (Japonia, 1978–1979)
** ''[[Łowca jeleni]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Nędznicy (film 1978)|Nędznicy]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Rodzina Leśniewskich]]'' (Polska)
** ''[[Superman]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Wnętrza]]'' (USA)
* '''1979:'''
** ''[[...i sprawiedliwość dla wszystkich]]'' (USA)
** ''[[1941]]'' (USA)
** ''[[Arabela]]'' (Czechosłowacja)
** ''[[Czas apokalipsy]]'' (USA)
** ''[[Detektywi na wakacjach]]'' (Polska)
** ''[[Kaligula (film)|Kaligula]]'' (USA, Włochy)
** ''[[Małżeństwo Marii Braun]]'' (RFN)
** ''[[Manhattan]]'' (USA)
** ''[[Muppety jadą do Hollywood]]'' (USA)
** ''[[Rodzina Połanieckich (serial telewizyjny)|Rodzina Połanieckich]]'' (Polska)
** ''[[Scooby i Scrappy Doo]]'' (USA, 1979–1980)
** ''[[Tess]]'' (Francja, Wielka Brytania)
** ''[[Ucieczka z Alcatraz]]'' (USA)
** ''[[Żandarm i kosmici]]'' (Francja)
** ''[[Żywot Briana]]'' (Wielka Brytania)
* '''1980:'''
** ''[[Człowiek słoń]]'' (USA)
** ''[[Dom (serial telewizyjny)|Dom]]'' (Polska, 1980, 1982, 1996–1997, 2000)
** ''[[Dziewczyna i chłopak (film)|Dziewczyna i chłopak]]'' (Polska)
** ''[[Gadające głowy]]'' (Polska)
** ''[[Gorączka (film 1980)|Gorączka]]'' (Polska)
** ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdne wojny: Imperium kontratakuje]]'' (USA)
** ''[[Kariera Nikodema Dyzmy]]'' (Polska)
** ''[[Lśnienie (film)|Lśnienie]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Miasto kobiet (film)|Miasto kobiet]]'' (Francja, Włochy, 1980)
** ''[[Miś]]'' (Polska)
** ''[[Odmienne stany świadomości]]'' (USA)
** ''[[Ostatnie metro]]'' (Francja)
** ''[[Piątek, trzynastego]]'' (USA)
** ''[[Policjantka (film)|Policjantka]]'' (Francja)
** ''[[Sherlock Holmes i doktor Watson]]'' (Polska, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Tom Horn]]'' (USA)
** ''[[Tylko Kaśka]]'' (Polska)
** ''[[Wściekły byk]]'' (USA)
** ''[[Z życia marionetek]]'' (RFN, Szwecja)
===1981–1990===
* '''1981:'''
** ''[[Amnestia]]'' (Polska)
** ''[[Chan Asparuch]]'' (Bułgaria)
** ''[[Człowiek z żelaza]]'' (Polska)
** ''[[D'Artagnan i trzej muszkieterowie]]'' (Hiszpania, Japonia, Wielka Brytania, 1981–1982)
** ''[[Dziewczyna i Grand]]'' (ZSRR)
** ''[[Filip z konopi]]'' (Polska)
** ''[[Jakaś inna kobieta]]'' (Jugosławia)
** ''[[Jarosław Mądry (film)|Jarosław Mądry]]'' (ZSRR)
** ''[[Klejnot wolnego sumienia]]'' (Polska)
** ''[[Konopielka (film)]]'' (Polska)
** ''[[Lili Marleen]]'' (RFN)
** ''[[Mężczyzna niepotrzebny!]]'' (Polska)
** ''[[Okno (film)|Okno]]'' (Polska)
** ''[[On, ona, oni]]'' (Polska)
** ''[[Piątek, trzynastego II]]'' (USA)
** ''[[Pomocnik]]'' (Czechosłowacja, Węgry)
** ''[[Poszukiwacze zaginionej Arki]]'' (USA)
** ''[[Przypadek (film)|Przypadek]]'' (Polska)
** ''[[Serce tyrana, czyli Boccaccio na Węgrzech]]'' (Węgry, Włochy)
** ''[[Smerfy]]'' (Belgia, USA, 1981–1990)
** ''[[Stefan Luchian]]'' (Rumunia)
** ''[[Tajemnica zamku w Karpatach]]'' (Czechosłowacja)
** ''[[Vabank]]'' (Polska)
** ''[[Znachor (film 1981)|Znachor]]'' (Polska)
* '''1982:'''
** ''[['Allo 'Allo!]]'' (Wielka Brytania, 1982–1992)
** ''[[Austeria]]'' (Polska)
** ''[[Biała magia]]'' (Bułgaria)
** ''[[Bracia Graczowie]]'' (ZSRR)
** ''[[Coś (film)|Coś]]'' (USA)
** ''[[Danton]]'' (Francja, Polska)
** ''[[Do góry nogami]]'' (Polska)
** ''[[Doktor No]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Dworzec dla dwojga]]'' (ZSRR)
** ''[[E.T.]] (USA)
** ''[[Fanny i Aleksander]]'' (Francja, RFN, Szwecja)
** ''[[Gandhi (film)|Gandhi]]'' (Indie, Wielka Brytania)
** ''[[Jeśli się odnajdziemy]]'' (Polska)
** ''[[Karabiny]]'' (Polska)
** ''[[Księżniczka (film)|Księżniczka]]'' (Węgry)
** ''[[Łowca androidów]]'' (Hongkong, USA)
** ''[[Matka Maria]]'' (ZSRR)
** ''[[Miłość ci wszystko wybaczy]]'' (Polska)
** ''[[Musimy ożenić dziadka]]'' (ZSRR)
** ''[[Na przyszłość będziemy sprytniejsi, stary]]'' (Czechosłowacja)
** ''[[Niech cię odleci mara]]'' (Polska)
** ''[[Odwet]]'' (Polska)
** ''[[Pensja pani Latter]]'' (Polska)
** ''[[Piątek, trzynastego III]]'' (USA)
** ''[[Polonia Restituta]]'' (Polska)
** ''[[Przeczucie miłości]]'' (ZSRR)
** ''[[Przeklęta ziemia]]'' (Polska)
** ''[[Rozkaz: przekroczyć granicę]]'' (ZSRR)
** ''[[Przesłuchanie]]'' (Polska)
** ''[[Querelle]]'' (Niemcy, Francja)
** ''[[Rambo - Pierwsza krew]]'' (USA)
** ''[[Robinson Kruzoe, marynarz z Yorku]]'' (Czechosłowacja, RFN)
** ''[[Sęp (film)|Sęp]]'' (Węgry)
** ''[[Słona róża]]'' (Polska, Czechosłowacja)
** ''[[Spokojnie, to tylko awaria]]'' (USA)
** ''[[Star Trek|Star Trek: Gniew Khana]]'' (USA)
** ''[[Stracone życie]]'' (Węgry)
** ''[[Szajka]]'' (Bułgaria)
** ''[[Tam, na tajemniczych dróżkach]]'' (ZSRR)
** ''[[Tęsknota Veroniki Voss]]'' (RFN)
** ''[[Wielki Szu]]'' (Polska)
** ''[[Wyjście awaryjne]]'' (Polska)
** ''[[Żandarm i policjantki]]'' (Francja)
** ''[[Życie osobiste]]'' (ZSRR)
* '''1983:'''
** ''[[Alternatywy 4]]'' (Polska)
** ''[[Czarna Żmija]]'' (Wielka Brytania, 1983, 1986, 1987, 1989)
** ''[[Człowiek z blizną]]'' (USA)
** ''[[Dom świętego Kazimierza]]'' (Polska)
** ''[[Drużyna A]]'' (USA, 1983–1987)
** ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdne wojny: Powrót Jedi]]'' (USA)
** ''[[He-Man i władcy wszechświata]]'' (USA, 1983–1985)
** ''[[Inspektor Gadżet]]'' (Francja, Kanada, USA, 1983–1986)
** ''[[Karate po polsku]]'' (Polska)
** ''[[Nadzór]]'' (Polska)
** ''[[Nagłe zderzenie]]'' (USA)
** ''[[Okolice spokojnego morza]]'' (Polska)
** ''[[Ptaki ciernistych krzewów]]'' (Australia, USA)
** ''[[Punkty za pochodzenie]]'' (Polska)
** ''[[Seksmisja]]'' (Polska)
** ''[[Sens życia według Monty Pythona]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Szczęśliwe dni Muminków]]'' (Polska)
** ''[[Trudne zaręczyny]]'' (NRD)
** ''[[W krzywym zwierciadle: Wakacje]]'' (USA)
** ''[[Wassa Żelazowna]]'' (ZSRR)
** ''[[Werdykt]]'' (USA)
** ''[[Zakochany na własne życzenie]]'' (ZSRR)
** ''[[Żeniac]]'' (Polska)
* '''1984:'''
** ''[[5 dni z życia emeryta]]'' (Polska)
** ''[[Akademia Policyjna]]'' (USA)
** ''[[Amadeusz]]'' (USA)
** ''[[Bostończycy]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Diuna (film)|Diuna]]'' (USA)
** ''[[Dzieci kukurydzy]]'' (USA)
** ''[[Gliniarz z Beverly Hills]]'' (USA)
** ''[[Indiana Jones i Świątynia Zagłady]]'' (USA)
** ''[[Karate Kid (film 1984)|Karate Kid]] (USA)
** ''[[Koszmar z ulicy Wiązów]]'' (USA)
** ''[[Lata dwudzieste... lata trzydzieste...]]'' (Polska)
** ''[[Niekończąca się opowieść]]'' (RFN, USA)
** ''[[Pogromcy duchów]]'' (USA)
** ''[[Robin z Sherwood]]'' Wielka Brytania, 1984–1986)
** ''[[Rok spokojnego słońca]]'' (RFN, Polska, USA)
** ''[[Siedem życzeń]]'' (Polska)
** ''[[Smażalnia story]]'' (Polska)
** ''[[Terminator]]'' (USA)
** ''[[Transformery]]'' (Japonia, USA, 1984–1987)
* '''1985:'''
** ''[[Akademia Policyjna 2: Pierwsze zadanie]]'' (USA)
** ''[[Blue Velvet]]'' (USA)
** ''[[Brazil]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[C.K. Dezerterzy (film)|C.K. Dezerterzy]]'' (Polska)
** ''[[Dzieciaki, kłopoty i my]]'' (USA, 1985–1992)
** ''[[Gumisie]]'' (USA, 1985–1991)
** ''[[Jezioro Bodeńskie (film)|Jezioro Bodeńskie]]'' (Polska)
** ''[[Komando]]'' (USA)
** ''[[Koszmar z ulicy Wiązów|Koszmar z ulicy Wiązów II: Zemsta Freddy’ego]]'' (USA)
** ''[[Legenda (film)|Legenda]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[MacGyver]]'' (USA, 1985–1992)
** ''[[Na wariackich papierach]]'' (USA, 1985–1989)
** ''[[Och, Karol]]'' (Polska)
** ''[[Piątek, trzynastego V: Nowy początek]]'' (USA)
** ''[[Piramida strachu]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Powrót do przyszłości]]'' (USA)
** ''[[Pożegnanie z Afryką]]'' (USA)
** ''[[Purpurowa róża z Kairu]]'' (USA)
** ''[[Rambo II]]'' (USA)
** ''[[Ran]]'' (Francja, Japonia)
** ''[[Rocky IV]]'' (USA)
** ''[[Siekierezada]]'' (Polska)
** ''[[Vabank II, czyli riposta]]'' (Polska)
** ''[[W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje]]'' (USA)
** ''[[Yesterday]]'' (Polska)
** ''[[Yogi, łowca skarbów]]'' (USA, 1985–1986)
* '''1986:'''
** ''[[Akademia Policyjna 3: Powrót do szkoły]]'' (USA)
** ''[[Akademia wojskowa]]'' (USA)
** ''[[Big Bang]]'' (Polska)
** ''[[Było sobie życie]]'' (Francja)
** ''[[Goku|Dragon Ball]]'' (Japonia, 1986–1989)
** ''[[ESD]]'' (Polska)
** ''[[Hannah i jej siostry]]'' (USA)
** ''[[Karate Kid II]] (USA)
** ''[[Kobra]]'' (USA)
** ''[[Matador (film)|Matador]]'' (Hiszpania)
** ''[[Misja]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Nieśmiertelny]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Odpowiedź zbrojna]]'' (USA)
** ''[[Ofiarowanie]]'' (Francja, Szwecja, Wielka Brytania)
** ''[[Peggy Sue wyszła za mąż]]'' (USA)
** ''[[Pluton (film)|Pluton]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Przyjaciel wesołego diabła]]'' (Polska)
** ''[[Psychoza 3]]'' (USA)
** ''[[Sid i Nancy]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[The Transformers: The Movie]]'' (Japonia, USA)
** ''[[Wolny dzień Ferrisa Buellera]]'' (USA)
** ''[[Zmiennicy]]'' (Polska)
** ''[[Życie wewnętrzne]]'' (Polska)
* '''1987:'''
** ''[[Akademia Policyjna 4: Patrol obywatelski]]'' (USA)
** ''[[Detektyw w sutannie]]'' (USA, 1987–1991)
** ''[[Dirty Dancing]]'' (USA)
** ''[[Full Metal Jacket]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Gliniarz i prokurator]]'' (USA, 1987–1992)
** ''[[Imperium słońca]]'' (USA)
** ''[[Kacze opowieści]]'' (USA, 1987–1990)
** ''[[Kingsajz]]'' (Polska)
** ''[[Kosmiczne jaja]]'' (USA)
** ''[[Koszmar z ulicy Wiązów|Koszmar z ulicy Wiązów III: Wojownicy snów]] (USA)
** ''[[Misja specjalna (film)|Misja specjalna]]'' (Polska)
** ''[[Narzeczona dla księcia]]'' (USA)
** ''[[Nasz człowiek w parlamencie]]'' (Wielka Brytania, 1987–1993)
** ''[[Ostatni cesarz]]'' (Francja, Hongkong, Wielka Brytania, Włochy)
** ''[[Predator]]'' (USA)
** ''[[Roxanne]]'' (USA)
** ''[[Strike Commando]]'' (Włochy)
** ''[[W obliczu śmierci]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Wall Street (film)|Wall Street]]'' (USA)
** ''[[Więcej niż wszystko]]'' (USA)
** ''[[Wojownicze Żółwie Ninja (serial animowany 1987)|Wojownicze Żółwie Ninja]]'' (USA, 1987–1996)
** ''[[Zabij mnie, glino]]'' (Polska)
** ''[[Zabójcza broń]]'' (USA)
* '''1988:'''
** ''[[Akademia Policyjna 5: Misja w Miami Beach]]'' (USA)
** ''[[Akwen Eldorado]]'' (Polska)
** ''[[Bliskie spotkanie z wesołym diabłem]]'' (Polska)
** ''[[Cinema Paradiso]]'' (Francja, Włochy)
** ''[[Czerwona gorączka]]'' (USA)
** ''[[Dekalog (serial telewizyjny)|Dekalog]]'' (Polska, 1988–1989)
** ''[[Dekalog III]]'' (Polska)
** ''[[Garfield i przyjaciele]]'' (USA, 1988–1994)
** ''[[Grobowiec świetlików]]'' (Japonia)
** ''[[Hrabia Kaczula]]'' (Wielka Brytania, 1988–1993)
** ''[[Inna kobieta]]'' (USA)
** ''[[Kobiety na skraju załamania nerwowego]]'' (Hiszpania)
** ''[[Kogel-mogel (film)|Kogel-mogel]]'' (Polska)
** ''[[Koszmar z ulicy Wiązów|Koszmar z ulicy Wiązów IV: Władca snów]]'' (USA)
** ''[[Krótki film o zabijaniu]]'' (Polska)
** ''[[Missisipi w ogniu]]'' (USA)
** ''[[Naga broń: Z akt Wydziału Specjalnego]]'' (USA)
** ''[[Pan wzywał, milordzie?]]'' (Wielka Brytania, 1988–1993)
** ''[[Piątek, trzynastego VII: Nowa krew]]'' (USA)
** ''[[Piłkarski poker]]'' (Polska)
** ''[[Podążaj w stronę światła]]'' (USA)
** ''[[Pogranicze w ogniu]]'' (Polska, 1988–1991)
** ''[[Pula śmierci]]'' (USA)
** ''[[Rambo III]]'' (USA)
** ''[[Roseanne]]'' (USA, 1988–1997)
** ''[[Rybka zwana Wandą]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Salaam Bombay!]]'' (Francja, Indie, Wielka Brytania)
** ''[[Strike Commando 2]]'' (Włochy)
** ''[[Szczeniak zwany Scooby Doo]]'' (USA, 1988–1991)
** ''[[Szklana pułapka]]'' (USA)
** ''[[W labiryncie]]'' (Polska, 1988–1990)
** ''[[Wesoły domek]]'' (USA)
* '''1989:'''
** ''[[Akademia Policyjna 6: Operacja Chaos]]'' (USA)
** ''[[Batman (film 1989)|Batman]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Chip i Dale: Brygada RR]]'' (USA, 1989–1992)
** ''[[Galimatias, czyli kogel-mogel II]]'' (Polska)
** ''[[Indiana Jones i ostatnia krucjata]]'' (USA)
** ''[[Karate Kid III]]'' (USA)
** ''[[Kiedy Harry poznał Sally]]'' (USA)
** ''[[Koszmar z ulicy Wiązów|Koszmar z ulicy Wiązów V: Dziecko snów]]'' (USA)
** ''[[Marcowe migdały]]'' (Polska)
** ''[[Moja lewa stopa]]'' (Irlandia, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Noce Harlemu]]'' (USA)
** ''[[Opowieści z krypty]]'' (USA, 1989–1996)
** ''[[Ostatni dzwonek]]'' (Polska)
** ''[[Ostatni prom]]'' (Polska)
** ''[[Powrót do przyszłości|Powrót do przyszłości II]]'' (USA)
** ''[[Punisher]]'' (RFN, USA)
** ''[[Seks, kłamstwa i kasety wideo]]'' (USA)
** ''[[Simpsonowie]]'' (USA)
** ''[[Siódmy kontynent]]'' (Austria)
** ''[[Stalowe magnolie]]'' (USA)
** ''[[Stowarzyszenie Umarłych Poetów]]'' (USA)
** ''[[Sztuka kochania (film)|Sztuka kochania]]'' (Polska)
** ''[[Urodzony 4 lipca]]'' (USA)
** ''[[Weekend u Berniego]]'' (USA)
** ''[[Zbrodnie i wykroczenia]]'' (USA)
* '''1990:'''
** ''[[Beverly Hills, 90210]]'' (USA, 1990–2000)
** ''[[Bouli]]'' (Belgia, Francja, Kanada)
** ''[[Chłopcy z ferajny]]'' (USA)
** ''[[Co ludzie powiedzą?]]'' (Wielka Brytania, 1990–1995)
** ''[[Czy boisz się ciemności?]]'' (Kanada, USA, 1990–1996; 1999–2000)
** ''[[Deja vu (film 1990)|Deja vu]]'' (Polska, ZSRR)
** ''[[Dzikość serca]]'' (USA)
** ''[[Europa, Europa]]'' (Francja, Niemcy, Polska)
** ''[[I kto to mówi 2]]'' (USA)
** ''[[Jaś Fasola]]'' (Wielka Brytania, 1990–1995)
** ''[[Kevin sam w domu]]'' (USA)
** ''[[Muminki (serial animowany)|Muminki]]'' (Finlandia, Holandia, Japonia, 1990–1992)
** ''[[Ojciec chrzestny III]]'' (USA)
** ''[[Powrót Arabeli]]'' (Czechy)
** ''[[Powrót do przyszłości|Powrót do przyszłości III]]'' (USA)
** ''[[Przystanek Alaska]]'' (USA, 1990–1995)
** ''[[Rosencrantz i Guildenstern nie żyją]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Skrzydła (serial telewizyjny)|Skrzydła]]'' (USA, 1990–1997)
** ''[[Szklana pułapka 2]]'' (USA)
** ''[[Super Baloo]]'' (USA, 1990–1994)
** ''[[Syreny]]'' (USA)
** ''[[Tańczący z wilkami]]'' (USA)
** ''[[Ucieczka z kina "Wolność"]]'' (Polska)
** ''[[Zabójcza broń 2]]'' (USA)
** ''[[Zbroja Boga 2: Operacja Kondor]]'' (Hongkong)
** ''[[Zwariowane melodie]]'' (USA, 1990–1993)
===1991–2000===
* '''1991:'''
** ''[[JFK (film)|JFK]]'' (USA)
** ''[[In flagranti]]'' (Polska)
** ''[[Koszmar z ulicy Wiązów|Koszmar z ulicy Wiązów VI: Freddy nie żyje. Koniec koszmaru]]'' (USA)
** ''[[Kosmita z przedmieścia]]'' (USA)
** ''[[Kroll]]'' (Polska)
** ''[[Milczenie owiec (film)|Milczenie owiec]] (USA)
** ''[[Na fali]]'' (USA)
** ''[[Ostatni skaut]]'' (USA)
** ''[[Podwójne uderzenie]]'' (USA)
** ''[[Podwójne życie Weroniki]]'' (Francja, Norwegia, Polska)
** ''[[Przylądek strachu (film 1991)|Przylądek strachu]]'' (USA)
** ''[[Robin Hood: Książę złodziei]]'' (USA)
** ''[[Rodzina Addamsów (film)|Rodzina Addamsów]]'' (USA)
** ''[[Rozmowy kontrolowane]]'' (Polska)
** ''[[Star Trek|Star Trek: Wojna o pokój]]'' (USA)
** ''[[Terminator 2: Dzień sądu]]'' (USA)
* '''1992:'''
** ''[[1492. Wyprawa do raju]]'' (USA)
** ''[[Aladyn (film 1992)|Aladyn]]'' (USA)
** ''[[Bajki zza okna]]'' (Polska, 1992–1998)
** ''[[Batman (serial animowany)|Batman]]'' (USA, 1992–1995)
** ''[[Biali nie potrafią skakać]]'' (USA)
** ''[[Bodyguard]]'' (USA)
** ''[[Czacha dymi]]'' (USA)
** ''[[Czarodziejka z Księżyca]]'' (Japonia, 1992–1993)
** ''[[Dla zapomnianego żołnierza]]'' (Holandia)
** ''[[Dżuma (film)|Dżuma]]'' (Argentyna, Francja, Wielka Brytania)
** ''[[Glengarry Glen Ross]]'' (USA)
** ''[[Goofy i inni]]'' (USA)
** ''[[Jennifer 8]]'' (USA)
** ''[[Jutro nie umiera nigdy]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Kevin sam w Nowym Jorku]]'' (USA)
** ''[[Kickboxer 3: Sztuka walki]]'' (USA)
** ''[[Ostatni Mohikanin]]'' (USA)
** ''[[Papierowe małżeństwo]]'' (Polska, Wielka Brytania)
** ''[[Powrót Batmana]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Przypadkowy bohater]]'' (USA)
** ''[[Psy (film)|Psy]]'' (Polska)
** ''[[Rodzina Addamsów (serial animowany)|Rodzina Addamsów]]'' (USA, 1992–1995)
** ''[[Shin-chan]]'' (Japonia, 1992–2002)
** ''[[Stój, bo mamuśka strzela]]'' (USA)
** ''[[Świat Wayne'a]]'' (USA)
** ''[[Teknoman]]'' (Francja, Japonia, 1992–1993)
** ''[[Udju Azul di Yonta]]'' (Gwinea Bissau, Francja, Portugalia)
** ''[[Wściekłe psy]]'' (USA)
** ''[[Zapach kobiety]]'' (USA)
** ''[[Ze śmiercią jej do twarzy]]'' (USA)
** ''[[Zły porucznik]]'' (USA)
* '''1993:'''
** ''[[Animaniacy]]'' (USA, 1993–1998)
** ''[[Arizona Dream]]'' (Francja, USA)
** ''[[Balanga]]'' (Polska)
** ''[[Bank nie z tej ziemi]]'' (Polska, 1993–1994)
** ''[[Beavis i Butt-head]]'' (USA, 1993–1997)
** ''[[Co gryzie Gilberta Grape'a]]'' (USA)
** ''[[Czarodziejka z Księżyca]]'' (Japonia, 1993–1994)
** ''[[Droopy, superdetektyw]]'' (USA, 1993–1004)
** ''[[Filadelfia]]'' (USA)
** ''[[Komedia małżeńska]]'' (Polska)
** ''[[Łowca. Ostatnie starcie]]'' (Polska)
** ''[[Mięso (Ironica)]]'' (Polska)
** ''[[Na linii ognia]]'' (USA)
** ''[[Nadzy]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Opowiastki z krypty]]'' (Kanada, USA, 1993–1997)
** ''[[Park Jurajski]]'' (USA)
** ''[[Pomoc domowa]]'' (USA, 1993–1999)
** ''[[Proces (film 1993)|Proces]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Robin Hood: Faceci w rajtuzach]]'' (Francja, USA)
** ''[[Rodzina Addamsów 2]]'' (USA)
** ''[[Samowolka]]'' (Polska)
** ''[[Skutki noszenia kapelusza w maju]]'' (Polska)
** ''[[Spadkobiercy]]'' (Polska, 1993–2013)<ref>Lata emisji w telewizji: 2008–2013.</ref>
** ''[[Straszny sen Dzidziusia Górkiewicza]]'' (Polska)
** ''[[Ścigany]]'' (USA)
** ''[[Tata Kazika]]'' (Polska)
** ''[[Tombstone]]'' (USA)
** ''[[Trzy kolory: Niebieski]]'' (Francja, Polska, Szwajcaria)
** ''[[W sercu Afryki]]'' (USA)
** ''[[W krzywym zwierciadle: Strzelając śmiechem]]'' (USA)
** ''[[Wiek niewinności]]'' (USA)
** ''[[Wow]]'' (Polska)
** ''[[Z Archiwum X]]'' (Kanada, USA, 1993–2002)
** ''[[Zagrożenie dla społeczeństwa]]'' (USA)
** ''[[Życie Carlita]]'' (USA)
* '''1994:'''
** ''[[24 Hours]]'' (USA)
** ''[[Akademia Policyjna 7: Misja w Moskwie]]'' (USA)
** ''[[Były sobie odkrycia]]'' (Francja)
** ''[[Clerks - Sprzedawcy]]'' (USA)
** ''[[Czarodziejka z Księżyca]]'' (Japonia, 1994–1995)
** ''[[Diabelska edukacja]]'' (Polska)
** ''[[Don Juan DeMarco (film)|Don Juan DeMarco]]'' (USA)
** ''[[Dotyk anioła]]'' (USA, 1994–2003)
** ''[[Dzikie trzciny]]'' (Francja)
** ''[[Fitness Club]]'' (Polska, 1994–1995)
** ''[[Forrest Gump]]'' (USA)
** ''[[Głupi i głupszy]]'' (USA)
** ''[[Gwiezdne wrota]]'' (Francja, USA)
** ''[[Inteligent w armii]]'' (USA)
** ''[[Jańcio Wodnik]]'' (Polska)
** ''[[Karate Kid IV: Mistrz i uczennica]]'' (USA)
** ''[[Komandosi śmierci]]'' (USA)
** ''[[Król lew (film 1994)|Król lew]]'' (USA)
** ''[[Kruk (film)|Kruk]] (USA)
** ''[[Lekcja Fausta]]'' (Czechy)
** ''[[Leon zawodowiec]]'' (Francja, USA)
** ''[[Magiczni wojownicy]]'' (Japonia)
** ''[[Magiczny autobus]]'' (Kanada, USA, 1994–1998)
** ''[[Miasto prywatne]]'' (Polska)
** ''[[Na południe]]'' (Kanada, 1994–1998)
** ''[[Orbitowanie bez cukru]]'' (USA)
** ''[[Ostry dyżur]]'' (USA, 1994–2009)
** ''[[Prawdziwe kłamstwa]]'' (USA)
** ''[[Prêt-à-Porter]]'' (USA)
** ''[[Priscilla, królowa pustyni]]'' (Australia)
** ''[[Psy 2. Ostatnia krew]]'' (Polska)
** ''[[Przyjaciele]]'' (USA, 1994–2004)
** ''[[Pulp Fiction]]'' (USA)
** ''[[Richie milioner]]'' (USA)
** ''[[Skazani na Shawshank]]'' (USA)
** ''[[Strzały na Broadwayu]]'' (USA)
** ''[[Śmierć jak kromka chleba]]'' (Polska)
** ''[[Tacy jak my]]'' (Australia)
** ''[[Trzy kolory: Biały]]'' (Francja, Polska, Szwajcaria)
** ''[[Trzy kolory: Czerwony]]'' (Francja, Polska, Szwajcaria)
** ''[[Urodzeni mordercy]]'' (USA)
** ''[[W czym mamy problem?]]'' (USA)
** ''[[Wichry namiętności]]'' (USA)
* '''1995:'''
** ''[[12 małp]]'' (USA)
** ''[[Akwarium (film)|Akwarium]]'' (Polska, Niemcy, Ukraina)
** ''[[Batman Forever]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Bumbai]]'' (Indie)
** ''[[Cienka niebieska linia]]'' (Wielka Brytania, 1995–1996)
** ''[[Czarodziejka z Księżyca]]'' (Japonia, 1995–1996)
** ''[[Cztery pokoje]]'' (USA)
** ''[[Czy to ty, czy to ja?]]'' (USA)
** ''[[Desperado]]'' (Meksyk, USA)
** ''[[Dziwne dni]]'' (USA)
** ''[[Ekstradycja]]'' (Polska)
** ''[[Francuski pocałunek]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Gatunek (film)|Gatunek]]'' (USA)
** ''[[Ghost in the Shell]]'' (Japonia, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Gorączka (film)|Gorączka]]'' (USA)
** ''[[GoldenEye]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Goofy na wakacjach]]'' (USA)
** ''[[Hakerzy]]'' (USA)
** ''[[JAG]]'' (USA, 1995–2005)
** ''[[Karolina w mieście]]'' (USA, 1995–1999)
** ''[[Kasyno (film)|Kasyno]]'' (Francja, USA)
** ''[[Kolacja z arszenikiem]]'' (USA)
** ''[[Langoliery]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Młode wilki]]'' (Polska)
** ''[[Na celowniku]]'' (USA)
** ''[[Na drodze miłości]]'' (Indie)
** ''[[Nic śmiesznego]]'' (Polska)
** ''[[Nienawiść (film)|Nienawiść]]'' (Francja)
** ''[[Nocna straż]]'' (USA, Węgry, Wielka Brytania)
** ''[[Kartony|Piesek Leszek]]'' (Polska)
** ''[[Pinky i Mózg]]'' (USA, 1995–1998)
** ''[[Prowokator]]'' (Polska)
** ''[[Przed egzekucją]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Psychopata]]'' (USA)
** ''[[Rob Roy]]'' (USA)
** ''[[Siedem (film)|Siedem]]'' (USA)
** ''[[Star Trek|Star Trek: Voyager]]'' (USA, 1995–2001)
** ''[[Sylwester i Tweety na tropie]]'' (USA, 1995–2000)
** ''[[Szklana pułapka 3]]'' (USA)
** ''[[Świat według Ludwiczka]]'' (USA, 1995–1998)
** ''[[Tato (film 1995)|Tato]]'' (Polska)
** ''[[Truposz]]'' (Japonia, Niemcy, USA)
** ''[[Toy Story]]'' (USA)
** ''[[Underground]]'' (Jugosławia, Niemcy, Francja)
** ''[[Waleczne serce]]'' (USA)
** ''[[Żona dla zuchwałych]]'' (USA)
* '''1996:'''
** ''[[Angielski pacjent]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Blask (film)|Blask]]'' (Australia, Wielka Brytania)
** ''[[Czarodziejka z Księżyca]]'' (Japonia, 1996–1997)
** ''[[Deszczowy żołnierz]]'' (Niemcy, Polska)
** ''[[Dzieci i ryby]]'' (Polska)
** ''[[Czynnik PSI]]'' (Kanada, 1996–2000)
** ''[[Ekstradycja 2]]'' (Polska)
** ''[[Fargo]]'' (Wielka Brytania, USA)
** ''[[Jerry Maguire]]'' (USA)
** ''[[Iluzjonista]]'' (Czechy, USA)
** ''[[Kobra - oddział specjalny]]'' (Niemcy, 1996–2011)
** ''[[Kosmiczne wojny]]'' (Kanada, 1996–1999)
** ''[[Kosmiczny mecz]]'' (USA)
** ''[[Krzyk (film)|Krzyk]]'' (USA)
** ''[[Laboratorium Dextera]]'' (USA, 1996–2003)
** ''[[Lęk pierwotny]]'' (USA)
** ''[[Matka swojej matki]]'' (Polska)
** ''[[Matki, żony i kochanki]]'' (Polska)
** ''[[Ogień (film)|Ogień]]'' (Indie, Kanada)
** ''[[Orkiestra (film)|Orkiestra]] (Wielka Brytania)
** ''[[Pogrzeb (film)|Pogrzeb]]'' (USA)
** ''[[Raja Hindustani]]'' (Indie)
** ''[[Sabrina, nastoletnia czarownica]]'' (USA, 1996–2003)
** ''[[Słodko gorzki]]'' (Polska)
** ''[[Star Trek: Pierwszy kontakt]]'' (USA)
** ''[[Szklanką po łapkach]]'' (USA)
** ''[[Trainspotting]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Trzecia planeta od słońca]]'' (USA, 1996–2001)
** ''[[Twister]]'' (USA)
** ''[[Wszyscy ludzie króla]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Złote runo]]'' (Polska)
* '''1997:'''
** ''[[13 posterunek]]'' (Polska, 1997–1998)
** ''[[Adwokat diabła]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Alex – sam w domu]]'' (USA)
** ''[[Arizona (film dokumentalny)|Arizona]]'' (Polska)
** ''[[Austin Powers: Agent specjalnej troski]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Bardzo przygodowe podróże Kulfona]]'' (Polska, 1997–1999)
** ''[[Buntownik z wyboru]]'' (USA)
** ''[[Con Air - lot skazańców]]'' (USA)
** ''[[Cube]]'' (Kanada)
** ''[[Dharma i Greg]]'' (USA, 1997–2002)
** ''[[Donnie Brasco]]'' (USA)
** ''[[Faceci w czerni]]'' (USA)
** ''[[Fakty i akty]]'' (USA)
** ''[[G.I. Jane]]'' (USA)
** ''[[Ja się zastrzelę]]'' (USA, 1997–2003)
** ''[[Johnny Bravo]]'' (USA, 1997–2004)
** ''[[Kiler]]'' (Polska)
** ''[[Klan]]'' (Polska, 1997–2013)
** ''[[Koyla]]'' (Indie)
** ''[[Krowa i Kurczak]]'' (USA, 1997–2001)
** ''[[Księżniczka Mononoke]]'' (Japonia)
** ''[[Lemur zwany Rollo]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Lepiej być nie może]]'' (USA)
** ''[[Lolita (film 1997)|Lolita]]'' (Francja, USA)
** ''[[Lśnienie (miniserial)|Lśnienie]]'' (USA, 1997)
** ''[[Miasteczko South Park (serial)|Miasteczko South Park]]'' (USA)
** ''[[Młode wilki 1/2]]'' (Polska)
** ''[[Nikita (serial telewizyjny)|Nikita]]'' (Kanada, 1997–2001)
** ''[[Otwórz oczy]]'' (Francja, Hiszpania, Włochy)
** ''[[Piękna i Borys bestia]]'' (Czechy, USA)
** ''[[Pokój 107]]'' (Polska)
** ''[[Przejrzeć Harry'ego]]'' (USA)
** ''[[Sara]]'' (Polska)
** ''[[Siedem lat w Tybecie]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Słoneczny zegar]]'' (Polska)
** ''[[Stalowy rycerz]]'' (USA)
** ''[[Szczęśliwego Nowego Jorku]]'' (Polska)
** ''[[Sztos]]'' (Polska)
** ''[[Tajemnice Los Angeles]]'' (USA)
** ''[[Titanic (film 1997)|Titanic]]'' (USA)
** ''[[Wojenna narzeczona]]'' (Polska)
** ''[[Wszystko dobre, co się dobrze kończy]]'' (Holandia)
** ''[[Zagubiona autostrada]]'' (Francja, USA)
** ''[[Złotopolscy]]'' (Polska, 1997–2010)
* '''1998:'''
** ''[[Atomówki]]'' (Hongkong, USA, 1998–2004)
** ''[[Chłopcy malowani]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Cienka czerwona linia]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Coś się dzieje]]'' (Indie)
** ''[[Dawno temu w trawie]]'' (USA)
** ''[[Demony wojny wg Goi]]'' (Polska)
** ''[[Duplicate]]'' (Indie)
** ''[[Ekstradycja 3]]'' (Polska)
** ''[[Elizabeth (film)|Elizabeth]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Fucking Åmål]]'' (Dania, Szwecja)
** ''[[Fuks]]'' (Polska)
** ''[[Hazardziści]]'' (USA)
** ''[[Historia kina w Popielawach]]'' (Polska)
** ''[[Jezioro marzeń]]'' (USA, 1998–2003)
** ''[[Joe Black]]'' (USA)
** ''[[Król lew II: Czas Simby]]'' (Australia, USA)
** ''[[Masz wiadomość]]'' (USA)
** ''[[Matki, żony i kochanki|Matki, żony i kochanki II]]'' (Polska)
** ''[[Medicopter 117]]'' (Austria, Niemcy, 1998–2007)
** ''[[Między piekłem a niebem]]'' (Nowa Zelandia, USA)
** ''[[Miodowe lata]]'' (Polska, 1998–2003)
** ''[[Mulan]]'' (USA)
** ''[[Negocjator]]'' (USA)
** ''[[Oni (film 1998)|Oni]]'' (USA)
** ''[[Pi (film)|Pi]]'' (USA)
** ''[[Porachunki]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Przypadkowa dziewczyna]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Różowe lata siedemdziesiąte]]'' (USA, 1998–2006)
** ''[[Seks w wielkim mieście (serial)|Seks w wielkim mieście]]'' (USA, 1998–2004)
** ''[[Siedlisko]]'' (Polska)
** ''[[Simon Birch]]'' (USA)
** ''[[Magiczni wojownicy|Slayers Next]]'' (Japonia, 1998–1999)
** ''[[Szeregowiec Ryan]]'' (USA)
** ''[[Ści(ą)gany]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Truman Show]]'' (USA)
** ''[[U Pana Boga za piecem]]'' (Polska)
** ''[[Ulice strachu]]'' (Francja, USA)
** ''[[Uczciwa kurtyzana]]'' (USA)
** ''[[Wirtualna Lain]]'' (Japonia)
** ''[[Ziemia (film 1998)|Ziemia]]'' (Indie, Kanada)
** ''[[Złoto dezerterów]]'' (Polska)
* '''1999:'''
** ''[[Ajlawju]]'' (Polska)
** ''[[American Beauty]]'' (USA)
** ''[[American Pie (film)|American Pie]]'' (USA)
** ''[[A'YoY|Archetypowy ojciec]]'' (Polska)
** ''[[Asterix i Obelix kontra Cezar]]'' (Francja, Niemcy, Włochy)
** ''[[Być jak John Malkovich]]'' (USA)
** ''[[Całe zdanie nieboszczyka (serial telewizyjny)|Całe zdanie nieboszczyka]]'' (Rosja)
** ''[[Chojrak - tchórzliwy pies]]'' (USA, 1999–2002)
** ''[[Depresja gangstera]]'' (USA)
** ''[[Dług (film)|Dług]]'' (Polska)
** ''[[Dziewiąte wrota]]'' (Francja, Hiszpania, USA)
** ''[[Ed, Edd i Eddy]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Futurama (serial)|Futurama]]'' (USA)
** ''[[Głowa rodziny]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Głowa rodziny]]'' (USA)
** ''[[Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo|Gwiezdne wojny: Mroczne widmo]]'' (USA)
** ''[[Graczykowie]]'' (Polska, 1999–2001)
** ''[[Jeździec bez głowy]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Kallafiorr]]'' (Polska)
** ''[[Kiler-ów 2-óch]]'' (Polska)
** ''[[Las Vegas Parano]]'' (USA)
** ''[[List w butelce]]'' (USA)
** ''[[Lokatorzy]]'' (Polska, 1999–2005)
** ''[[Magnolia (film)|Magnolia]]'' (USA)
** ''[[Mansfield Park (film)|Mansfield Park]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Matrix]]'' (Australia, USA)
** ''[[Męska gra]]'' (USA)
** ''[[Miasteczko South Park (film)|Miasteczko South Park]]'' (USA)
** ''[[Mój przyjaciel Marsjanin]]'' (USA)
** ''[[Mumia]]'' (Kanada, Niemcy, USA)
** ''[[Na dobre i na złe]]'' (Polska, 1999–2013)
** ''[[Notting Hill]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Ogniem i mieczem (film 1999)|Ogniem i mieczem]]'' (Polska)
** ''[[Operacja Samum]]'' (Polska, Turcja)
** ''[[Palce lizać]]'' (Polska)
** ''[[Pan Tadeusz (film 1999)|Pan Tadeusz]]'' (Polska)
** ''[[Paszport do Paryża]]'' (USA)
** ''[[Podziemny krąg (film)|Podziemny krąg]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Prosta historia]]'' (Francja, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Przekleństwa niewinności]]'' (USA)
** ''[[Rodzina Soprano]]'' (USA, 1999–2007)
** ''[[Rodzina zastępcza]]'' (Polska, 1999–2003)
** ''[[Roszada serc]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Słodki drań]]'' (USA)
** ''[[Świat to za mało]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[SpongeBob Kanciastoporty]]'' (USA)
** ''[[Szósty zmysł]]'' (USA)
** ''[[Świat według Kiepskich]]'' (Polska 1999–2013)
** ''[[Święci z Bostonu]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Święta wojna]]'' (Polska, 1999–2008)
** ''[[Taal]]'' (Indie)
** ''[[Toy Story 2]]'' (USA)
** ''[[Trick]]'' (USA)
** ''[[Trzynaste piętro]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Wbrew regułom]]'' (USA)
** ''[[Wojaczek]]'' (Polska)
** ''[[Wszystko o mojej matce]]'' (Francja, Hiszpania)
** ''[[Zakochana złośnica]]'' (USA)
** ''[[Zielona mila]]'' (USA)
* '''2000:'''
** ''[[100 dziewczyn i ja]]'' (USA)
** ''[[101 Reykjavík]]'' (Dania, Francja, Islandia, Niemcy, Norwegia)
** ''[[13 posterunek 2]]'' (Polska)
** ''[[28 dni]]'' (USA)
** ''[[American Psycho]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Amores perros]]'' (Meksyk)
** ''[[Andromeda]]'' (Kanada, USA, 2000–2005)
** ''[[Bicie serca]]'' (Indie)
** ''[[Brat 2]]'' (Rosja)
** ''[[Bracie, gdzie jesteś?]]'' (USA, Wielka Brytania, Francja)
** ''[[Chłopaki nie płaczą]]'' (Polska)
** ''[[CSI: Kryminalne zagadki Las Vegas]]'' (Kanada, USA, 2000–2011)
** ''[[Człowiek prezydenta]]'' (USA)
** ''[[Desperaci]]'' (USA)
** ''[[Dinozaur]]'' (USA)
** ''[[Dorwać Cartera]]'' (USA)
** ''[[Droga do El Dorado]]'' (USA)
** ''[[Egoiści]]'' (Polska)
** ''[[Erin Brockovich]]'' (USA)
** ''[[Gladiator]]'' (USA)
** ''[[Gniew oceanu]]'' (USA)
** ''[[Kochane kłopoty]]'' (USA, 2000–2007)
** ''[[Krokodyl zabójca]]'' (USA)
** ''[[M jak miłość]]'' (Polska, 2000–2013)
** ''[[Mały Nicky]]'' (USA)
** ''[[Mały Otik]]'' (Czechy, Japonia, Wielka Brytania)
** ''[[Memento]]'' (USA)
** ''[[Miłość żyje wiecznie]]'' (Indie)
** ''[[Misja w Kaszmirze]]'' (Indie)
** ''[[Moja miłość przyszła mailem]]'' (Indie)
** ''[[Nędznicy (miniserial 2000)|Nędznicy]]'' (Francja, Hiszpania, Niemcy, USA, Wielka Brytania, Włochy, 2000)
** ''[[Nowe szaty króla]]'' (USA)
** ''[[Oszukać przeznaczenie]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Pitch Black]]'' (Australia, USA)
** ''[[Plebania]]'' (Polska, 2000–2011)
** ''[[Pół serio]]'' (Polska)
** ''[[Przeboje i podboje]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Przekręt]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Przyczajony tygrys, ukryty smok]]'' (Chiny, Hongkong, Tajwan, USA)
** ''[[Pupilka profesora]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Queer as Folk (wersja amerykańska)|Queer as Folk]]'' (Kanada, USA, 2000–2005)
** ''[[Ratunku, jestem rybką!]]'' (Dania, Irlandia, Niemcy)
** ''[[Requiem dla snu]]'' (USA)
** ''[[Sexy Beast]]'' (Hiszpania, Wielka Brytania)
** ''[[Straszny film]]'' (USA)
** ''[[Tak, kochanie]]'' (USA, 2000–2006)
** ''[[To ja, złodziej]]'' (Polska)
** ''[[Trzy szalone zera]]'' (Niemcy, Polska)
** ''[[Ulice strachu: Ostatnia odsłona]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Włoski dla początkujących]]'' (Dania, Szwecja)
** ''[[Złota]]'' (Francja, USA, Wielka Brytania)
==XXI wiek==
===2001–2010===
* '''2001:'''
** ''[[3000 mil do Graceland]]'' (USA)
** ''[[Ach, ten Andy!]]'' (Kanada)
** ''[[Agentka o stu twarzach]]'' (USA, 2001–2006)
** ''[[Albela]]'' (Indie)
** ''[[Amelia]]'' (Francja, Niemcy)
** ''[[American Pie 2]]'' (USA)
** ''[[Aparatka]]'' (Kanada, USA, 2001–2003)
** ''[[Atlantyda. Zaginiony ląd]]'' (USA, 2001)
** ''[[Bliźniaki Cramp]]'' (USA, 2001–2003)
** ''[[Blokersi]]'' (Polska)
** ''[[Blow]]'' (USA)
** ''[[Boskie jak diabli]]'' (Francja, Hiszpania, Meksyk, Włochy)
** ''[[Boże skrawki]]'' (Polska, USA)
** ''[[Chłopaki mojego życia]]'' (USA)
** ''[[Czasem słońce, czasem deszcz]]'' (Indie, Wielka Brytania)
** ''[[Donnie Darko]]'' (USA)
** ''[[Droga miłości]]'' (Indie)
** ''[[Dzieciaki mojej siostry]]'' (Dania)
** ''[[Dziewczyna z Alabamy]]'' (USA)
** ''[[Formuła]]'' (Kanada, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Ghost World (film)|Ghost World]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Graczykowie, czyli Buła i spóła]]'' (Polska, 2001–2002)
** ''[[Hannibal (film)|Hannibal]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Harry Potter i Kamień Filozoficzny (film)|Harry Potter i Kamień Filozoficzny]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Helikopter w ogniu]]'' (USA)
** ''[[Hoży doktorzy]]'' (USA, 2001–2010)
** ''[[Incepcja]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Iris]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Jak zostać królem]]'' (Australia, Wielka Brytania)
** ''[[Jay i Cichy Bob kontratakują]]'' (USA)
** ''[[Jim wie lepiej]]'' (USA, 2001–2009)
** ''[[Jutro będzie futro]]'' (USA)
** ''[[Klątwa skorpiona]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Lagaan: Dawno temu w Indiach]]'' (Indie)
** ''[[Legalna blondynka]]'' (USA)
** ''[[Łowcy koszmarów]]'' (USA, 2001–2002)
** ''[[Męska sprawa]]'' (Polska)
** ''[[Moulin Rouge!]]'' (Australia, USA)
** ''[[Mr. Bones]]'' (RPA)
** ''[[Mulholland Drive]]'' (Francja, USA)
** ''[[Mumia powraca]]'' (USA, Kanada, Niemcy)
** ''[[Nowe przygody Lucky Luke'a]]'' (Francja)
** ''[[O czym marzą faceci]]'' (USA)
** ''[[Obłędny rycerz]]'' (USA)
** ''[[Odlotowe agentki]]'' (Francja, USA)
** ''[[On, ona i dzieciaki]]'' (USA, 2001–2005)
** ''[[Oświadczyny po irlandzku]]'' (Irlandia, USA)
** ''[[Pamiętnik księżniczki (film)|Pamiętnik księżniczki]]'' (USA)
** ''[[Pearl Harbor]]'' (USA)
** ''[[Płytki facet]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Pieniądze to nie wszystko]]'' (Polska)
** ''[[Piękny umysł]]'' (USA)
** ''[[Poranek kojota]]'' (Polska)
** ''[[Potwory i spółka]]'' (USA)
** ''[[Przedwiośnie (film 2001)|Przedwiośnie]]'' (Polska)
** ''[[Quo vadis (film 2001)|Quo vadis]]'' (Polska)
** ''[[Shrek]]'' (USA)
** ''[[Słodki listopad]]'' (USA)
** ''[[Spirited Away: W krainie bogów]]'' (Japonia)
** ''[[Star Trek|Star Trek: Enterprise]]'' (USA, 2001–2005)
** ''[[Straszny film 2]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Sześć stóp pod ziemią]]'' (USA, 2001–2005)
** ''[[Szpital na perypetiach]]'' (Polska, 2001–2003)
** ''[[Tam i z powrotem]]'' (Polska)
** ''[[Ulubieńcy Ameryki]]'' (USA)
** ''[[Vanilla Sky]]'' (USA, Hiszpania)
** ''[[Wasabi: Hubert zawodowiec]]'' (Francja, Japonia)
** ''[[Wiedźmin (film)|Wiedźmin]]'' (Polska)
** ''[[Wielki podryw]]'' (USA)
** ''[[Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia (film)|Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia]]'' (USA)
** ''[[Wróg u bram]]'' (Irlandia, Niemcy, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Wyścig szczurów]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Yaadein]]'' (Indie)
** ''[[Zostać miss]]'' (Polska)
* '''2002:'''
** ''[[25. godzina]]'' (USA)
** ''[[8 kobiet]]'' (Francja, Włochy)
** ''[[8 prostych zasad]]'' (USA, 2002–2005)
** ''[[8. Mila]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[40 dni i 40 nocy]]'' (Francja, Kanada, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Asterix i Obelix: Misja Kleopatra]]'' (Francja, Niemcy)
** ''[[Baśnie i bajki polskie]]'' (Polska, 2002–2005)
** ''[[Bez śladu]]'' (USA, 2002–2009)
** ''[[Bezsenność (film)|Bezsenność]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Biały oleander (film)|Biały oleander]]'' (USA)
** ''[[Byle do przodu]]'' (USA, 2002–2006)
** ''[[Cena honoru]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Chicago (film)|Chicago]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Chopin. Pragnienie miłości]]'' (Polska)
** ''[[Cicha woda]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Co nowego u Scooby'ego?]]'' (USA, 2002–2005)
** ''[[CSI: Kryminalne zagadki Miami]]'' (USA, 2002–2011)
** ''[[Czerwony smok]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Detektyw Foyle]]'' (Wielka Brytania, 2002–2008)
** ''[[Detektyw Monk]]'' (USA, 2002–2009)
** ''[[Devdas]]'' (Indie)
** ''[[Dog Soldiers]]'' (USA, Wielka Brytania, Luksemburg)
** ''[[Dom wariatów]]'' (Francja, Rosja)
** ''[[Droga do zatracenia]]'' (USA)
** ''[[Dumbland]]'' (USA)
** ''[[Dwa tygodnie na miłość]]'' (Australia, USA)
** ''[[Dzień świra]]'' (Polska)
** ''[[Dziwne przypadki w Blake Holsey High]]'' (Kanada, 2002–2006)
** ''[[E=mc²]]'' (Polska)
** ''[[Epoka lodowcowa]]'' (USA)
** ''[[Equilibrium]]'' (USA)
** ''[[Gangi Nowego Jorku]]'' (Holandia, Niemcy, USA, Wielka Brytania, Włochy)
** ''[[Godziny (film)|Godziny]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdne wojny: Atak klonów]]'' (USA)
** ''[[Haker (film)|Haker]]'' (Polska)
** ''[[Halloween: Resurrection]]'' (USA)
** ''[[Harry Potter i Komnata Tajemnic (film)|Harry Potter i Komnata Tajemnic]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Jak to się robi z dziewczynami]]'' (Polska)
** ''[[Jak usidlić faceta]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[John Q]]'' (USA)
** ''[[Kariera Nikosia Dyzmy]]'' (Polska)
** ''[[Kasia i Tomek]]'' (Polska, 2002–2003)
** ''[[Kim Kolwiek]]'' (USA)
** ''[[Król przedmieścia]]'' (Polska)
** ''[[Krwawa profesja]]'' (USA)
** ''[[Miasto Boga]]'' (Brazylia, Francja)
** ''[[Mila księżycowego światła]]'' (USA)
** ''[[Niewierna]]'' (USA)
** ''[[Ostrożnie z dziewczynami]]'' (USA)
** ''[[Pianista (film)|Pianista]]'' (Francja, Niemcy, Polska, Wielka Brytania)
** ''[[Planeta skarbów]]'' (USA)
** ''[[Podejrzana]]'' (USA)
** ''[[Poszukiwana]]'' (USA)
** ''[[Randka obowiązkowa]]'' (USA)
** ''[[Raport mniejszości]]'' (USA)
** ''[[Rok diabła]]'' (Czechy)
** ''[[Rób swoje, ryzyko jest twoje]]'' (Polska)
** ''[[Samo Życie]]'' (Polska, 2002–2010)
** ''[[Segment '76]]'' (Polska)
** ''[[Sfora]]'' (Polska)
** ''[[Słodka zemsta]]'' (USA)
** ''[[Star Trek: Nemesis]]'' (USA)
** ''[[Suma wszystkich strachów]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Śmierć nadejdzie jutro]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Telefon (film)|Telefon]]'' (USA)
** ''[[Tożsamość Bourne'a]]'' (USA)
** ''[[Tytus, Romek i A'Tomek wśród złodziei marzeń]]'' (Polska)
** ''[[Wieczny student]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Władca Pierścieni: Dwie wieże (film)|Władca Pierścieni: Dwie wieże]]'' (USA)
** ''[[Wojna (film 2002)|Wojna]]'' (Rosja)
** ''[[Zemsta (film 2002)|Zemsta]]'' (Polska)
* '''2003:'''
** ''[[11:14]]'' (USA, Kanada)
** ''[[21 gramów]]'' (USA)
** ''[[A Miami Tail]]'' (USA)
** ''[[Agenci NCIS]]'' (USA, 2003–2013)
** ''[[Alex i Emma]]'' (USA)
** ''[[American Pie: Wesele]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Animatrix]]'' (Japonia, Korea Południowa, USA)
** ''[[Anioły w Ameryce]]'' (USA)
** ''[[Atak na metro]]'' (Korea Południowa)
** ''[[Atlantyda. Powrót Milo]]'' (USA)
** ''[[Baśń o ludziach stąd]]'' (Polska)
** ''[[Biała sukienka]]'' (Polska)
** ''[[Blady strach]]'' (Francja)
** ''[[Blisko siebie]]'' (Indie)
** ''[[Bruce Wszechmogący]]'' (USA)
** ''[[Chori Chori: Każdy ma prawo do miłości]]'' (Indie)
** ''[[Ciało (film)|Ciało]]'' (Polska)
** ''[[Czego się boją faceci, czyli seks w mniejszym mieście]]'' (Polska, 2003–2005)
** ''[[Czekając na Joe]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Daleko od noszy]]'' (Polska, 2003–2009)
** ''[[Defekt]]'' (Polska, 2003, 2006)
** ''[[Dowody zbrodni]]'' (USA, 2003–2010)
** ''[[Dwóch i pół]]'' (USA, 2003–2012)
** ''[[Fala zbrodni]]'' (Polska, 2003–2008)
** ''[[Fałszywa dwunastka]]'' (USA)
** ''[[Freddy kontra Jason]]'' (Kanada, USA, Włochy)
** ''[[Gdyby jutra nie było]]'' (Indie)
** ''[[Gdzie jest Nemo?]]'' (Australia, USA)
** ''[[Gothika]]'' (USA)
** ''[[Indian Babu]]'' (Indie)
** ''[[Intelekt Kollapse]]'' (Polska)
** ''[[Inwazja barbarzyńców]]'' (Francja, Kanada)
** ''[[Jak stracić chłopaka w 10 dni]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Kaaka Kaaka]]'' (Indie)
** ''[[Kaczor Dodgers]]'' (USA)
** ''[[Kill Bill]]'' (USA)
** ''[[Kod Lyoko]]'' (Francja)
** ''[[Koncert dla Irwinga]]'' (USA)
** ''[[Lilo i Stich]]'' (USA)
** ''[[Looney Tunes znowu w akcji]]'' (USA)
** ''[[Magiczne drzewo]]'' (Polska, 2003–2006)
** ''[[Mała Brytania]]'' (Wielka Brytania, 2003–2006)
** ''[[Matrix Reaktywacja]]'' (Australia, USA)
** ''[[Matrix Rewolucje]]'' (Australia, USA)
** ''[[Między słowami]]'' (Japonia, USA)
** ''[[Moje życie beze mnie]]'' (Hiszpania)
** ''[[Monster]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Mój brat niedźwiedź]]'' (USA)
** ''[[Nie mów nikomu]]'' (Indie)
** ''[[Na Wspólnej]]'' (Polska, 2003–2013)
** ''[[Niespodziewana miłość]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Odbijany]]'' (USA)
** ''[[Odmienne stany moralności]]'' (USA)
** ''[[Oldboy]]'' (Korea Południowa)
** ''[[Ostatni samuraj]]'' (USA)
** ''[[Oszukać przeznaczenie 2]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Para za parą]]'' (USA)
** ''[[Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2]]'' (Meksyk, USA)
** ''[[Piękna kurtyzana (film)|Piękna kurtyzana]]'' (Indie)
** ''[[Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły]]'' (USA)
** ''[[Pogoda na miłość]]'' (USA, 2003–2011)
** ''[[Rekonstrukcja]]'' (Dania)
** ''[[Rekrut]]'' (USA)
** ''[[Rzeka tajemnic (film)|Rzeka tajemnic]]'' (USA)
** ''[[Sąsiedzi]]'' (Polska, 2003–2008)
** ''[[Seks i miłość]]'' (Chile)
** ''[[Serce ze złota]]'' (Indie)
** ''[[Show]]'' (Polska)
** ''[[Shrek 3-D]]'' (USA)
** ''[[Sonic X]]'' (Australia, Francja, Holandia, Hongkong, Japonia, Tajwan, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Stacyjka|Stacyjka. Ballada w 13 obrazach]]'' (Polska, 2003–2004)
** ''[[Stara baśń. Kiedy słońce było bogiem]]'' (Polska)
** ''[[Straszny film 3]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Symetria (film)|Symetria]]'' (Polska)
** ''[[Szycie na gorąco]]'' (Polska)
** ''[[Taxi 3]]'' (Francja)
** ''[[Terminator 3: Bunt maszyn]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Władca Pierścieni: Powrót króla (film)|Władca Pierścieni: Powrót króla]]'' (USA)
** ''[[Wojownicze Żółwie Ninja (serial animowany 2003)|Wojownicze Żółwie Ninja]]'' (USA, 2003–2009)
** ''[[Zjadacz grzechów]]'' (USA, Niemcy)
** ''[[Zły Mikołaj]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Zmruż oczy]]'' (Polska)
** ''[[Zostać miss 2]]'' (Polska)
** ''[[Zróbmy sobie wnuka]]'' (Polska)
** ''[[Żurek (film)|Żurek]]'' (Polska)
** ''[[Życie za życie]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania)
* '''2004:'''
** ''[[6 w pracy]]'' (Kanada)
** ''[[7 krasnoludków – historia prawdziwa]]'' (Niemcy)
** ''[[Aleksander]]'' (Francja, Holandia, Niemcy, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Atrakcyjny pozna panią...]]'' (Polska)
** ''[[Battlestar Galactica]]'' (USA, Wielka Brytania, 2004–2009)
** ''[[Bliżej]]'' (USA)
** ''[[Bulionerzy]]'' (Polska, 2004–2008)
** ''[[Camera Café]]'' (Polska)
** ''[[Cashback]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Cienie przeszłości]]'' (Indie)
** ''[[Córka prezydenta]]'' (USA)
** ''[[CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku]]'' (Kanada, USA, 2004–2011)
** ''[[Czeski sen]]'' (Czechy)
** ''[[Człowiek w ogniu]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Czwarta władza]]'' (Polska)
** ''[[Denied]]'' (Kanada)
** ''[[Dhoom]]'' (Indie)
** ''[[Doktor Martin]]'' (Wielka Brytania, 2004–2008)
** ''[[Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster]]'' (USA, 2004–2009)
** ''[[Dzieci z Leningradzkiego]]'' (Polska)
** ''[[Efekt motyla]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Eurotrip]]'' (Czechy, USA)
** ''[[G.O.R.A.]]'' (Turcja)
** ''[[Ghost in the Shell 2]]'' (Japonia)
** ''[[Glina (serial telewizyjny)|Glina]]'' (Polska, 2004, 2008)
** ''[[Gotowe na wszystko]]'' (USA, 2004–2011)
** ''[[Gwiezdne wrota: Atlantyda]]'' (Kanada, USA, 2004–2009)
** ''[[Harry Potter i więzień Azkabanu (film)|Harry Potter i więzień Azkabanu]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Hellbent]]'' (USA)
** ''[[Historia Kopciuszka]]'' (USA)
** ''[[Hotel umarlaków]]'' (USA)
** ''[[Indyjska miłość]]'' (Indie)
** ''[[Ja, robot]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Jestem przy tobie]]'' (Indie)
** ''[[Kill Bill II]]'' (USA)
** ''[[Kiss Kiss Bang Bang]]'' (USA)
** ''[[Król lew 3: Hakuna matata]]'' (USA)
** ''[[Krucjata Bourne'a]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Kryminalni]]'' (Polska, 2004–2008)
** ''[[Książę i ja]]'' (Czechy, USA)
** ''[[Kuracja]]'' (Polska)
** ''[[Lakshya]]'' (Indie)
** ''[[Legenda telewizji]]'' (USA)
** ''[[Maja i Miguel]]'' (USA)
** ''[[Marzyciel (film)|Marzyciel]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Modigliani, pasja tworzenia]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Mój Nikifor]]'' (Polska)
** ''[[Mroczna przepowiednia]]'' (Kanada, 2004–2006)
** ''[[Mulan II]]'' (USA)
** ''[[Naga prawda o miłości]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Oficer]]'' (Polska)
** ''[[Osada]]'' (USA)
** ''[[Pani Pająkowa i jej przyjaciele ze Słonecznej Doliny]]'' (Kanada)
** ''[[Pasja]]'' (USA)
** ''[[Pensjonat pod Różą]]'' (Polska, 2004–2006)
** ''[[Pierścień Nibelungów]]'' (Niemcy, RPA, USA, Wielka Brytania, Włochy)
** ''[[Pierwsza miłość]]'' (Polska, 2004–2013)
** ''[[Piła (film)|Piła]]'' (Australia, USA)
** ''[[Piżama party]]'' (USA)
** ''[[Portret małej Cossette]]'' (Japonia)
** ''[[Pręgi]]'' (Polska)
** ''[[Rh+]]'' (Polska)
** ''[[RRRrrrr!!!]]'' (Francja)
** ''[[Słowo na L]]'' (Kanada, USA, 2004–2009)
** ''[[Shrek 2]]'' (USA)
** ''[[Sztuka spadania]]'' (Polska)
** ''[[Talki z resztą]]'' (Polska)
** ''[[Troja (film)|Troja]]'' (Malta, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Upadek]]'' (Niemcy, Włochy, Austria)
** ''[[Van Helsing]]'' (Czechy, USA)
** ''[[Veer-Zaara]]'' (Indie)
** ''[[Vinci]]'' (Polska)
** ''[[W.I.T.C.H. Czarodziejki]]'' (Francja, USA, 2004–2006)
** ''[[W stronę morza]]'' (Hiszpania)
** ''[[W11 - Wydział Śledczy]]'' (Polska, 2004–2009)
** ''[[Wesele (film 2004)|Wesele]]'' (Polska)
** ''[[Wredne dziewczyny]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Wybraniec smoka]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Yuva]]'' (Indie)
** ''[[Za wszelką cenę]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Zabawy z piłką]]'' (USA, Niemcy)
** ''[[Zagubieni]]'' (USA, 2004–2010)
** ''[[Zakochany bez pamięci]]'' (USA, 2004)
** ''[[Zakładnik]]'' (USA)
** ''[[Zaufaj mi]]'' (Indie)
** ''[[Zdjęcie śmierci]]'' (Hongkong)
* '''2005:'''
** ''[[40-letni prawiczek]]'' (USA)
** ''[[9 kompania]]'' (Finlandia, Rosja, Ukraina)
** ''[[American Pie: Wakacje]]'' (USA)
** ''[[Amerykański smok Jake Long]]'' (USA)
** ''[[Angel-A]]'' (Francja)
** ''[[Antykwariat]]'' (Polska)
** ''[[Atak na posterunek]]'' (Francja, USA)
** ''[[Autostopem przez galaktykę (film)|Autostopem przez galaktykę]]'' (USA)
** ''[[Awatar: Legenda Aanga]]'' (USA, 2005–2008)
** ''[[Batman - Początek]]'' (USA/ Wielka Brytania)
** ''[[Ben 10]]'' (USA, 2005–2007)
** ''[[Szantaż (film 2005)|Szantaż]]'' (Indie)
** ''[[Boże Narodzenie (film)|Boże Narodzenie]]'' (Belgia, Francja, Niemcy, Rumunia, Wielka Brytania)
** ''[[Chaos (film)|Chaos]]'' (Polska)
** ''[[Charlie i fabryka czekolady]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Chirurdzy]]'' (USA, 2005–2011)
** ''[[Ciasteczko]]'' (USA)
** ''[[Ciężkie czasy]]'' (USA)
** ''[[Clara Sheller]]'' (Francja)
** ''[[Codzienna 2 m. 3]]'' (Polska, 2005–2007)
** ''[[Czas surferów]]'' (Polska)
** ''[[Czas zguby]]'' (Indie)
** ''[[Kartony|Człowiek Biegunka]]'' (Polska)
** ''[[Death Proof|Death Proof]]'' (USA)
** ''[[Deuce Bigalow: Boski żigolo w Europie]]'' (USA)
** ''[[Doktor Who]]'' (Kanada, Wielka Brytania, 2005–2011)
** ''[[Duma i uprzedzenie (film)|Duma i uprzedzenie]]'' (Wielka Brytania, Francja)
** ''[[Dziękujemy za palenie]]'' (USA)
** ''[[Egzamin z życia]]'' (Polska, 2005–2008)
** ''[[Elizabethtown]]'' (USA)
** ''[[Final Fantasy VII: Advent Children]]'' (Japonia)
** ''[[Ghajini]]'' (Indie)
** ''[[Gnijąca panna młoda]]'' (Wielka Brytania, USA)
** ''[[Gwiezdne wojny: część III – Zemsta Sithów|Gwiezdne wojny: Zemsta Sithów]]'' (USA)
** ''[[Harcerz Lazlo]]'' (USA)
** ''[[Harry Potter i Czara Ognia (film)|Harry Potter i Czara Ognia]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Hooligans]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Hostel]]'' (USA, 2005)
** ''[[Ja, twardziel]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Jak poznałem waszą matkę]]'' (USA, 2005–2011)
** ''[[Jarhead. Żołnierz piechoty morskiej]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Kino objazdowe]]'' (Polska)
** ''[[Komornik (film)|Komornik]]'' (Polska)
** ''[[Kości (serial)|Kości]]'' (USA, 2005–2011)
** ''[[Królestwo niebieskie]]'' (Hiszpania, Maroko, Niemcy, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Madagaskar (film)|Madagaskar]]'' (USA)
** ''[[Magda M.]]'' (Polska, 2005–2007)
** ''[[Kartony|Miś Push-Upek]]'' (Polska)
** ''[[Monachium (film)|Monachium]]'' (Francja, Kanada, USA)
** ''[[Niania]]'' (Polska, 2005–2009)
** ''[[Nie ma to jak hotel]]'' (USA, 2005–2008)
** ''[[Nie z tego świata]]'' (USA)
** ''[[Nieuleczalny strach]]'' (USA)
** ''[[Nowe życie Fran]]'' (USA, 2005–2006)
** ''[[Obłęd (film)|Obłęd]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Pacyfikator]]'' (USA)
** ''[[Pan i pani Smith]]'' (USA)
** ''[[Pan życia i śmierci]]'' (Francja, Niemcy, USA)
** ''[[Persona non grata]]'' (Polska)
** ''[[Piła (film)|Piła II]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Pitbull (serial telewizyjny)|Pitbull]]'' (Polska, 2005–2008)
** ''[[Podwójna gra]]'' (USA)
** ''[[Poszukiwany (film)|Poszukiwany]]'' (Indie)
** ''[[Power Rangers S.P.D.]]'' (Nowa Zelandia, USA)
** ''[[Rent]]'' (USA)
** ''[[Roboty]]'' (USA)
** ''[[Rodzina Rabatków]]'' (Francja, Kanada)
** ''[[Serenity]]'' (USA)
** ''[[Sin City: Miasto grzechu]]'' (USA)
** ''[[Skazany na bluesa]]'' (Polska)
** ''[[Skazany na śmierć]]'' (USA, 2005–2009)
** ''[[Sposób na teściową]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Stworzeni do miłości]]'' (Indie)
** ''[[Szaleni]]'' (Czechy, Japonia, Słowacja)
** ''[[Świnka Peppa]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Tango z aniołem]]'' (Polska, 2005–2006)
** ''[[Teoria chaosu]]'' (Kanada, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Trawka]]'' (USA, 2005–2011)
** ''[[Trener (film)|Trener]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady]]'' (Francja, USA)
** ''[[Upadłe niebo]]'' (USA)
** ''[[Yakeen]]'' (Indie)
** ''[[Wiedźmy]]'' (Polska, 2005–2006)
** ''[[Wierny ogrodnik]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Woda (film)|Woda]]'' (Indie, Kanada)
** ''[[Wojna światów]]'' (USA)
** ''[[Wolf Creek]]'' (Australia)
** ''[[Wszystko gra (film)|Wszystko gra]]'' (Irlandia, Rosja, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Zjazd absolwentów]]'' (USA)
* '''2006:'''
** ''[[12:08 na wschód od Bukaresztu]]'' (Rumunia)
** ''[[300]]'' (USA)
** ''[[Agent XXL 2]]'' (USA)
** ''[[Ahista Ahista]]'' (Indie)
** ''[[Apetyt na miłość]]'' (Polska)
** ''[[As w rękawie]]'' (Francja, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Asterix i wikingowie]]'' (Dania, Francja)
** ''[[Bamako]]'' (Francja, Mali, USA)
** ''[[Bezmiar sprawiedliwości]]'' (Polska)
** ''[[Borat]]'' (USA)
** ''[[Brunet wieczorową porą]]'' (Polska)
** ''[[Brzydula Betty]]'' (USA, 2006–2010)
** ''[[Cashback]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Casino Royale]]'' (Czechy, Niemcy, USA, Wielka Brytania)
** ''[[D.Gray-man]]'' (Japonia, 2006–2008)
** ''[[Death Note]]'' (Japonia, 2006–2007)
** ''[[Deja Vu (film 2006)|Deja Vu]]'' (USA)
** ''[[Dexter]]'' (USA, 2006–2011)
** ''[[Dhoom 2]]'' (Indie)
** ''[[Dom nad jeziorem]]'' (Australia, USA)
** ''[[Don]]'' (Indie)
** ''[[Dżungla (film)|Dżungla]]'' (USA)
** ''[[Epoka lodowcowa 2: Odwilż]]'' (USA)
** ''[[Faceci do wzięcia]]'' (Polska, 2006–2008)
** ''[[Fałszerze – powrót Sfory]]'' (Polska)
** ''[[Francuski numer]]'' (Polska)
** ''[[Galactik Football]]'' (Francja, Kanada)
** ''[[Garfield 2]]'' (USA)
** ''[[Głosy ciemności]]'' (Luksemburg, Wielka Brytania)
** ''[[Grbavica]]'' (Austria, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Niemcy)
** ''[[H2O – wystarczy kropla]]'' (Australia, Niemcy)
** ''[[Hannah Montana]]'' (USA, 2006–2011)
** ''[[Hela w opałach]]'' (Polska, 2006–2007)
** ''[[Herosi]]'' (USA, 2006–2010)
** ''[[Hi way]]'' (Polska)
** ''[[High School Musical]]'' (USA)
** ''[[Higurashi no naku koro ni]]'' (Japonia)
** ''[[Idiokracja]]'' (USA)
** ''[[Infiltracja]]'' (Hongkong, USA)
** ''[[Iskry miłości]]'' (Indie)
** ''[[Jasminum]]'' (Polska)
** ''[[Jasne błękitne okna]]'' (Polska)
** ''[[Jesteś moim życiem]]'' (Argentyna)
** ''[[Job, czyli ostatnia szara komórka]]'' (Polska)
** ''[[John Tucker musi odejść]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Kaliber 45]]'' (USA)
** ''[[Kartony]]'' (Polska)
** ''[[Kiedy dzwoni nieznajomy]]'' (USA)
** ''[[Klik: I robisz, co chcesz]]'' (USA)
** ''[[Kopciuszek (serial telewizyjny)|Kopciuszek]]'' (Polska, 2006–2007)
** ''[[Kopia mistrza]]'' (Niemcy, USA, Węgry, Wielka Brytania)
** ''[[Krwawe święta]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Kto nigdy nie żył...]]'' (Polska)
** ''[[Kudłaty i Scooby Doo na tropie]]'' (USA)
** ''[[Kult (film)|Kult]] (Kanada, Niemcy, USA)
** ''[[Listy z Iwo Jimy]]'' (Japonia, USA)
** ''[[Mała miss]]'' (USA)
** ''[[Miłość na zamówienie]]'' (USA)
** ''[[Miłość. Nie przeszkadzać!]]'' (Francja)
** ''[[Mój brat niedźwiedź 2]]'' (USA)
** ''[[Nigdy nie mów żegnaj]]'' (Indie)
** ''[[Noc w muzeum]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Nowa szkoła króla]]'' (USA)
** ''[[Oficerowie]]'' (Polska)
** ''[[Omkara]]'' (Indie)
** ''[[Ona to on]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Ostatni król Szkocji]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Pachnidło (film)|Pachnidło]]'' (Francja, Hiszpania, Niemcy, USA)
** ''[[Pięć palców]]'' (USA)
** ''[[Piękność w opałach]]'' (Czechy)
** ''[[Piła (film)|Piła III]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka]]'' (USA)
** ''[[Plan doskonały]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Prestiż (film)|Prestiż]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Przyjęty]]'' (USA)
** ''[[Ranczo]]'' (Polska, 2006–2009, 2011–2013)
** ''[[Ricky Bobby - demon prędkości]]'' (USA)
** ''[[Rocky Balboa]]'' (USA)
** ''[[Zespół Filmowy „Skurcz”|Sarnie żniwo, czyli pokusa statuetkowego szlaku]]'' (Polska)
** ''[[Scoop - Gorący temat]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Step Up: Taniec zmysłów]]'' (USA)
** ''[[Straszny film 4]]'' (USA)
** ''[[Szczypta magii (serial telewizyjny)|Szczypta magii]]'' (Francja)
** ''[[Szef wszystkich szefów]]'' (Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Islandia, Niemcy, Norwegia, Szwecja, Włochy)
** ''[[Tańcz, dziecinko, tańcz]]'' (Indie)
** ''[[Technicy-magicy]]'' (Wielka Brytania, 2006–2009)
** ''[[Testosteron]]'' (Polska)
** ''[[The Prince of Tennis]]'' (Japonia, 2006–2007)
** ''[[Torchwood]]'' (Wielka Brytania, 2006–2009)
** ''[[Tylko mnie kochaj]]'' (Polska)
** ''[[Umrao Jaan: Burzliwe losy pięknej kurtyzany]]'' (Indie)
** ''[[Unicestwienie]]'' (Indie)
** ''[[Uwaga, faceci!]]'' (USA, 2006–2008)
** ''[[V jak vendetta]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania)
** ''[[W pogoni za szczęściem]]'' (USA)
** ''[[Wszyscy jesteśmy Chrystusami]]'' (Polska)
** ''[[Zespół Filmowy „Skurcz”|Wściekłe pięści Węża]]'' (Polska)
** ''[[Włatcy móch]]'' (Polska, 2006–2011)
** ''[[Wojownik]]'' (Indie)
** ''[[Wszyscy jesteśmy Chrystusami]]'' (Polska)
** ''[[Wymiennicy]]'' (USA, 2006–2009)
** ''[[Z odzysku]]'' (Polska)
** ''[[Zabójczy numer]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Zawód lektor]]'' (Polska)
** ''[[Życie na podsłuchu]]'' (Niemcy)
* '''2007:'''
** ''[[1408]]'' (USA)
** ''[[3:10 do Yumy]]'' (USA)
** ''[[88 minut]]'' (Kanada, Niemcy, USA)
** ''[[Aaja Nachle: Zatańcz ze mną]]'' (Indie)
** ''[[Akta Dresdena]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Aleja gówniarzy]]'' (Polska)
** ''[[Alvin i wiewiórki]]'' (USA)
** ''[[Amerykański gangster]]'' (USA)
** ''[[Armstrong i Miller Show]]'' (Wielka Brytania, 2007–2008)
** ''[[Barwy szczęścia]]'' (Polska, 2007–2013)
** ''[[Beowulf (film)|Beowulf]]'' (USA)
** ''[[Californication]]'' (USA)
** ''[[Choć goni nas czas]]'' (USA)
** ''[[Chuck]]'' (USA, 2007–2012)
** ''[[Cudowne dziecko]]'' (USA)
** ''[[Czarodzieje z Waverly Place (serial)|Czarodzieje z Waverly Place]]'' (USA)
** ''[[Cztery poziomo]]'' (Polska)
** ''[[Dedykacja]]'' (USA)
** ''[[Determinator]]'' (Polska)
** ''[[Dziewczyna moich koszmarów]]'' (USA)
** ''[[Dziewczyny z St. Trinian]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Ekipa]]'' (Polska)
** ''[[Elizabeth: Złoty wiek]]'' (Francja, Niemcy, Wielka Brytania)
** ''[[Facet pełen uroku]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Film o pszczołach]]'' (USA)
** ''[[Fineasz i Ferb]]'' (USA)
** ''[[Futro (film)|Futro]]'' (Niemcy, Polska)
** ''[[Futurama (filmy)|Futurama: Wielka wyprawa Bendera]]'' (USA)
** ''[[Gdzie indziej jestem|I'm Not There. Gdzie indziej jestem]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Ghost Rider]]'' (Australia, USA)
** ''[[Grindhouse: Planet Terror]]'' (USA)
** ''[[Halo Hans! czyli Nie ze mną te numery!]]'' (Polska)
** ''[[Hałas (film)|Hałas]]'' (USA)
** ''[[Hania]]'' (Polska)
** ''[[Harry Potter i Zakon Feniksa (film)|Harry Potter i Zakon Feniksa]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[High School Musical 2]]'' (USA)
** ''[[Hitman]]'' (Francja, USA)
** ''[[I kto tu rządzi?]]'' (Polska, 2007–2008)
** ''[[iCarly]]'' (USA, 2007–2011)
** ''[[Jutro idziemy do kina]]'' (Polska, 2007)
** ''[[Katyń (film)|Katyń]]'' (Polska)
** ''[[Mad Men]]'' (USA, 2007–2013)
** ''[[Mamuśki]]'' (Polska)
** ''[[Max Payne (film)|Max Payne]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Most do Terabithii]]'' (USA)
** ''[[Nancy Drew i tajemnice Hollywood]]'' (USA)
** ''[[Nasza klasa]]'' (Estonia)
** ''[[Numer 23]]'' (USA)
** ''[[Om Shanti Om]]'' (Indie)
** ''[[Pada Shrek]]'' (USA)
** ''[[Piła (film)|Piła IV]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Piraci z Karaibów: Na krańcu świata]]'' (USA)
** ''[[Plotkara (serial)|Plotkara]]'' (USA, 2007–2011)
** ''[[P.S. Kocham cię (film)|P.S. Kocham cię]]'' (USA)
** ''[[Ratatuj]]'' (USA)
** ''[[Rok 1612]]'' (Rosja)
** ''[[Ryś]]'' (Polska)
** ''[[Shelter (film 2007)|Shelter]]'' (USA)
** ''[[Shrek Trzeci]]'' (USA)
** ''[[Simpsonowie: Wersja kinowa]]'' (USA)
** ''[[Sposób użycia]]'' (USA, 2007–2012)
** ''[[Sydney i siedmiu nieudaczników]]'' (USA)
** ''[[Szklana pułapka 4.0]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Taxi 4]]'' (Francja)
** ''[[Teoria wielkiego podrywu]]'' (USA, 2007–2012)
** ''[[To nie jest kraj dla starych ludzi]]'' (USA)
** ''[[Tożsamość szpiega]]'' (USA, 2007–2013)
** ''[[Transformers (film)|Transformers]] (USA)
** ''[[Trzy po trzy - Numery z kwatery]]'' (Polska)
** ''[[Twarzą w twarz]]'' (Polska, 2007–2008)
** ''[[Tylko miłość]]'' (Polska, 2007–2009)
** ''[[U Pana Boga w ogródku]]'' (Polska)
** ''[[Wieża]]'' (Polska)
** ''[[Wojownicze Żółwie Ninja (film 2007)|Wojownicze Żółwie Ninja]]'' (Hongkong, USA)
** ''[[Wszystko za życie]]'' (USA)
** ''[[Wyspa Totalnej Porażki]]'' (Kanada)
** ''[[Zaczarowana]]'' (USA)
** ''[[Zakochana Jane]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Zlecenie na miłość]]'' (Indie, Pakistan)
** ''[[Zodiak]]'' (USA)
** ''[[Życie od kuchni]]'' (USA, Australia)
** ''[[Życie w... metropolii]]'' (Indie)
* '''2008:'''
** ''[[007 Quantum of Solace]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[1000 złych uczynków]]'' (Polska)
** ''[[39 i pół]]'' (Polska, 2008–2009)
** ''[[Afonia i pszczoły]]'' (Polska)
** ''[[Agenci miłości]]'' (USA)
** ''[[Agentki]]'' (Polska)
** ''[[Angus, stringi i przytulanki]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Asterix na olimpiadzie]]'' (Belgia, Francja, Hiszpania, Niemcy, Włochy)
** ''[[Babylon A.D.]]'' (Francja, Wielka Brytania, USA)
** ''[[Blondynka w koszarach]]'' (USA)
** ''[[Boisko bezdomnych]]'' (Polska)
** ''[[Boski chillout]]'' (USA)
** ''[[Brzydula]]'' (Polska, 2008–2009)
** ''[[Chłopiec w pasiastej piżamie]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Ciekawy przypadek Benjamina Buttona]]'' (USA)
** ''[[Code Geass]]'' (Japonia)
** ''[[Czas honoru]]'' (Polska, 2008–2012)
** ''[[Cziłała z Beverly Hills]]'' (USA)
** ''[[Czysta krew]]'' (USA, 2008–2011)
** ''[[Dr. Horrible's Sing-Along Blog]]'' (USA)
** ''[[Dzień radia]]'' (Rosja)
** ''[[Dzień wagarowicza]]'' (USA)
** ''[[Dziewczyna mojego kumpla]]'' (USA)
** ''[[Frost/Nixon]]'' (Francja, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Futurama (filmy)|Futurama: Gra Bendera]]'' (USA)
** ''[[Garfield (serial animowany)|Garfield]]'' (Francja)
** ''[[Gran Torino]]'' (Australia, Niemcy, USA)
** ''[[Ghulam]]'' (Indie)
** ''[[High School Musical 3: Ostatnia klasa]]'' (USA)
** ''[[Hitler kaput!]]'' (Rosja, Ukraina)
** ''[[Hotel pod żyrafą i nosorożcem]]'' (Polska)
** ''[[Ile waży koń trojański?]]'' (Polska)
** ''[[Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki]]'' (USA)
** ''[[Jaja w tropikach]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Jak żyć?]]'' (Polska)
** ''[[Jedenasta godzina]]'' (USA, 2008–2009)
** ''[[Jeszcze raz]]'' (Polska)
** ''[[Kartony|Kapitan Bomba]]'' (Polska)
** ''[[Keith]]'' (USA)
** ''[[Kłopoty z blondynką]]'' (USA)
** ''[[Kopciuszek: Roztańczona historia]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Korporacyjna żywność]]'' (USA)
** ''[[Króliczek]]'' (USA)
** ''[[Księżniczka i cesarz]]'' (Indie)
** ''[[Kumple]]'' (Wielka Brytania, 2008–2011)
** ''[[Kung Fu Panda]]'' (USA)
** ''[[Latter Days]]'' (USA)
** ''[[Lejdis]]'' (Polska)
** ''[[Londyńczycy]]'' (Polska)
** ''[[Madagaskar 2]]'' (USA)
** ''[[Mała Moskwa]]'' (Polska, Rosja)
** ''[[Mądrość i seks]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Mentalista]]'' (USA)
** ''[[Miłosny nokaut]]'' (Meksyk)
** ''[[Młode wino]]'' (Czechy)
** ''[[Moja ulica]]'' (Polska)
** ''[[Mroczny rycerz]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Muza i meduza]]'' (USA)
** ''[[Na pewno, być może]]'' (Francja, USA, Wielka Brytania)
** ''[[Nie kłam, kochanie]]'' (Polska)
** ''[[Nie ma to jak statek]]'' (USA, 2008–2010)
** ''[[Nie zadzieraj z fryzjerem]]'' (USA)
** ''[[Nieruchomy poruszyciel]]'' (Polska)
** ''[[Obywatel Milk]]'' (USA)
** ''[[Ojciec Mateusz]]'' (Polska, 2008–2013)
** ''[[Pingwiny z Madagaskaru]]'' (USA)
** ''[[Piorun (film)|Piorun]]'' (USA)
** ''[[Poradnik prawdziwego mężczyzny]]'' (Polska, 2008–2009)
** ''[[Rozmowy nocą]]'' (Polska)
** ''[[Saga wikingów]]'' (Dania, USA)
** ''[[Seks w wielkim mieście (film)|Seks w wielkim mieście]]'' (USA)
** ''[[Skok przez płot]]'' (USA)
** ''[[Magiczni wojownicy|Slayers Revolution]]'' (Japonia)
** ''[[Slumdog. Milioner z ulicy]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Step Up 2: The streets]]'' (USA)
** ''[[Ścigani]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Śmierć na 1000 sposobów]]'' (USA, 2008–2013)
** ''[[Środa (film)|Środa]]'' (Indie)
** ''[[Tajmiaki]]'' (USA)
** ''[[Teraz albo nigdy!]]'' (Polska, 2008–2009)
** ''[[The Wackness]]'' (USA)
** ''[[To nie tak jak myślisz, kotku]]'' (Polska)
** ''[[To właśnie przyjaźń]]'' (Indie, USA)
** ''[[Trzeci oficer]]'' (Polska)
** ''[[Tylko tydzień]]'' (Kanada)
** ''[[Ukąszeni]]'' (Kanada)
** ''[[Vicky Cristina Barcelona]]'' (Hiszpania, USA)
** ''[[Walkiria]]'' (USA)
** ''[[WALL·E]]'' (USA)
** ''[[Za pięć dolarów dziennie]]'' (USA)
** ''[[Zmierzch (film)|Zmierzch]]'' (USA)
* '''2009:'''
** ''[[2012]]'' (Kanada, USA)
** ''[[500 dni miłości]]'' (USA)
** ''[[Amerykańska dziewica]]'' (USA)
** ''[[Alvin i wiewiórki 2]]'' (USA)
** ''[[Aniołki i spółka]]'' (Włochy, 2009–2010)
** ''[[Annoying Orange]]'' (2009–2011)
** ''[[Antychryst (film)|Antychryst]]'' (Dania, Francja, Polska, Szwecja)
** ''[[Apetyt na życie]]'' (Polska)
** ''[[Avatar]]'' (Nowa Zelandia, USA)
** ''[[Babskie wakacje]]'' (USA)
** ''[[Bękarty wojny]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Billa]]'' (Indie)
** ''[[Blondynka (serial)|Blondynka]]'' (Polska, 2009–2010)
** ''[[Castle]]'' (USA)
** ''[[Celebrechty]]'' (Polska, 2009)
** ''[[Ciacho]]'' (Polska)
** ''[[Cougar Town]]'' (USA)
** ''[[Czarodzieje z Waverly Place: Film]]'' (USA)
** ''[[Czerwony orzeł]]'' (Hiszpania)
** ''[[Dom nad rozlewiskiem]]'' (Polska)
** ''[[Dorian Gray]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia]]'' (USA)
** ''[[Dziewięć (film)|Dziewięć]]'' (USA, Włochy)
** ''[[Epoka lodowcowa 3: Era dinozaurów]]'' (USA)
** ''[[Futurama (filmy)|Futurama: W zielonej dzikiej dali]]'' (USA)
** ''[[Galerianki]]'' (Polska)
** ''[[Glee]]'' (USA, 2009–2011)
** ''[[Harry Potter i Książę Półkrwi (film)|Harry Potter i Książę Półkrwi]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Huśtawka]]'' (Polska)
** ''[[Invictus - Niepokonany]]'' (USA)
** ''[[Ja w kapeli]]'' (USA)
** ''[[Janosik. Prawdziwa historia]]'' (Czechy, Polska, Słowacja, Węgry)
** ''[[Jimmy Cool]]'' (USA)
** ''[[Jonas w Los Angeles]]'' (USA)
** ''[[Kac Vegas]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Klub szalonych dziewic]]'' (Polska, 2009–2010)
** ''[[Księżyc w nowiu (film)|Księżyc w nowiu]]'' (Australia, USA)
** ''[[Legalne blondynki]]'' (USA)
** ''[[Londyńczycy|Londyńczycy 2]]'' (Polska)
** ''[[Madagwiazdka]]'' (USA)
** ''[[Magia kłamstwa]]'' (USA, 2009–2011)
** ''[[Majka]]'' (Polska, 2009–2010)
** ''[[Malanowski i Partnerzy]]'' (Polska, 2009–2016)
** ''[[Miasto z morza]]'' (Polska)
** ''[[Mikołajek (film)|Mikołajek]]'' (Francja)
** ''[[Miłość na wybiegu]]'' (Polska)
** ''[[Mr. Freeman]]'' (Rosja)
** ''[[Najlepszy kontakt]]'' (Austria, Luksemburg, Niemcy, Polska)
** ''[[Naznaczony (serial)|Naznaczony]]'' (Polska)
** ''[[Niebezpieczny człowiek]]'' (USA)
** ''[[Nigdy nie mów nigdy]]'' (Polska)
** ''[[Od początku do końca]]'' (Brazylia)
** ''[[Odlot (film 2009)|Odlot]]'' (USA)
** ''[[Operacja Dunaj (film)|Operacja Dunaj]]'' (Czechy, Polska)
** ''[[Pamiętniki wampirów (serial telewizyjny)|Pamiętniki wampirów]]'' (USA, 2009–2011)
** ''[[Parnassus: Człowiek, który oszukał diabła]]'' (Francja, Kanada, Wielka Brytania)
** ''[[Przypadek zgodny z planem]]'' (USA, 2009–2010)
** ''[[Przystań]]'' (Polska)
** ''[[Randka w ciemno]]'' (Polska)
** ''[[Rewers]]'' (Polska)
** ''[[Ricky]]'' (Francja)
** ''[[Siostra Jackie]]'' (USA, 2009–2011)
** ''[[Słoneczna Sonny]]'' (USA, 2009–2011)
** ''[[Synowie]]'' (Polska)
** ''[[Tajemnica Westerplatte]]'' (Polska, 2009–2013)
** ''[[Tancerze]]'' (Polska, 2009–2010)
** ''[[Tatarak (film 2009)|Tatarak]]'' (Polska)
** ''[[Tatastrofa]]'' (USA)
** ''[[Terminator: Ocalenie]]'' (USA)
** ''[[Underworld: Bunt Lykanów]]'' (Nowa Zelandia, USA)
** ''[[W chmurach]]'' (USA)
** ''[[White Collar]]'' (USA, 2009–2011)
** ''[[Wrogowie publiczni]]'' (USA)
** ''[[Wyklęci]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Za linią wroga: Kolumbia]]'' (USA)
** ''[[Zabiłem moją matkę]]'' (Kanada)
** ''[[Załoga G]]'' (USA)
** ''[[Zamiana]]'' (Czechy, Polska, Rumunia)
** ''[[Zeke i Luther]]'' (USA, 2009–2010)
** ''[[Znów mam 17 lat]]'' (USA)
** ''[[Złote święta]]'' (USA)
** ''[[Żona idealna]]'' (USA, 2009–2011)
* '''2010:'''
** ''[[1920. Wojna i miłość]]'' (Polska)
** ''[[7 minut]]'' (Polska)
** ''[[Alicja w Krainie Czarów (film 2010)|Alicja w Krainie Czarów]]'' (USA)
** ''[[Argentyńska lekcja]]'' (Polska)
** ''[[Bakuman]]'' (Japonia, 2010–2011)
** ''[[Beats of Freedom – Zew wolności]]'' (Polska)
** ''[[Chichot losu]]'' (Polska, 2010–2011)
** ''[[Czarny łabędź]]'' (USA)
** ''[[Daleko od noszy 2]]'' (Polska, 2010–2011)
** ''[[Deklaracja nieśmiertelności]]'' (Polska)
** ''[[Do dzwonka]]'' (Polska)
** ''[[Dorwać byłą]]'' (USA)
** ''[[Duch w dom]]'' (Polska)
** ''[[Duże dzieci (film)|Duże dzieci]]'' (USA)
** ''[[Dziennik cwaniaczka]]'' (USA)
** ''[[Dziewczyna z ekstraklasy]]'' (USA)
** ''[[Fujary na tropie]]'' (USA)
** ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (film)|Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Handlarz cudów]]'' (Polska, Szwecja)
** ''[[Heniek]]'' (Polska)
** ''[[Hotel 52]]'' (Polska, 2010–2012)
** ''[[Jak wytresować smoka]]'' (USA)
** ''[[Karate Kid (film 2010)|Karate Kid]]'' (Chiny, USA)
** ''[[Kołysanka (film)|Kołysanka]]'' (Polska)
** ''[[Licencja na wychowanie]]'' (Polska, 2010–2011)
** ''[[Ludzie Chudego]]'' (Polska)
** ''[[Listy do Julii]]'' (USA)
** ''[[Made in Poland]]'' (Polska)
** ''[[Mgła (2011)|Mgła]]'' (Polska)
** ''[[Mike i Molly]]'' (USA)
** ''[[Milczenie jest złotem]]'' (Polska)
** ''[[Miłość nad rozlewiskiem]]'' (Polska)
** ''[[Mów mi Fitz]]'' (Kanada)
** ''[[Nazywam się Khan]]'' (Indie)
** ''[[Nie ten człowiek]]'' (Polska)
** ''[[Niedziele u Tiffany’ego]]'' (USA)
** ''[[Niezniszczalni]]'' (USA)
** ''[[Nocna randka]]'' (USA)
** ''[[Nowa]]'' (Polska)
** ''[[Odlot (film 2010)|Odlot]]'' (Francja, USA)
** ''[[Ostatnia piosenka]]'' (USA)
** ''[[Pan i Pani Kiler]]'' (USA)
** ''[[Pokój na czacie]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Policja zastępcza]]'' (USA)
** ''[[Powodzenia, Charlie!]]'' (USA, 2010–2011)
** ''[[Prawdziwe męstwo]]'' (USA)
** ''[[Książę Persji: Piaski czasu]]'' (USA)
** ''[[Predators]]'' (USA)
** ''[[Prosto w serce]]'' (Polska, 2010–2011)
** ''[[Przyjaźń!]]'' (Niemcy, USA)
** ''[[Randka z gwiazdą]]'' (USA)
** ''[[Randki na zlecenie]]'' (USA)
** ''[[Ratownicy]]'' (Polska)
** ''[[Red]]'' (Kanada, USA)
** ''[[Robin Hood (2010)|Robin Hood]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Rozpalić Cleveland]]'' (USA, 2010–2013)
** ''[[Shiki]]'' (Japonia)
** ''[[Shrek Forever]]'' (USA)
** ''[[Sherlock]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Skrzydlate świnie]]'' (Polska)
** ''[[Słodkie kłamstewka]]'' (USA)
** ''[[Sprawiedliwi]]'' (Polska)
** ''[[Stacja (serial telewizyjny)|Stacja]]'' (Polska)
** ''[[Szpilki na Giewoncie]]'' (Polska, 2010–2012)
** ''[[Śniadanie do łóżka]]'' (Polska)
** ''[[Tak to się teraz robi]]'' (USA)
** ''[[The Social Network]]'' (USA)
** ''[[Titanic II]]'' (USA)
** ''[[Toy Story 3]]'' (USA)
** ''[[Tylko dla kochanków]]'' (USA)
** ''[[Uczeń czarnoksiężnika]]'' (USA)
** ''[[Uragiri wa Boku no Namae wo Shitteiru]]'' (Japonia)
** ''[[Usta usta]]'' (Polska, 2010–2011)
** ''[[Victoria znaczy zwycięstwo]]'' (USA, 2010–2012)
** ''[[Wybuchowa para]]'' (USA)
** ''[[Wyspa tajemnic]]'' (USA)
** ''[[Wyśnione miłości]]'' (Kanada)
** ''[[Zaćmienie (film)|Zaćmienie]]'' (USA)
** ''[[Zaplątani]]'' (USA)
===2011–2020===
* '''2011:'''
** ''[[10.04.10]]'' (Polska)
** ''[[1920 Bitwa warszawska]]'' (Polska)
** ''[[4:13 do Katowic]]'' (Polska)
** ''[[80 milionów]]'' (Polska)
** ''[[Aida (serial telewizyjny)|Aida]]'' (Polska, 2011–2012)
** ''[[Anatomia prawdy]]'' (USA)
** ''[[Austin i Ally]]'' (USA)
** ''[[Baby są jakieś inne]]'' (Polska)
** ''[[Bez tajemnic]]'' (Polska)
** ''[[Bitwa pod Wiedniem (film)|Bitwa pod Wiedniem]]'' (Polska, Włochy)
** ''[[Byli]]'' (USA, 2011–2012)
** ''[[Café de Flore]]'' (Francja, Kanada)
** ''[[Czarny czwartek]]'' (Polska)
** ''[[Drive]]'' (USA)
** ''[[Dwie spłukane dziewczyny]]'' (USA, 2011–2012)
** ''[[Dziennik zakrapiany rumem]]'' (USA)
** ''[[Epoka lodowcowa: Mamucia gwiazdka]]'' (USA)
** ''[[Galeria]]'' (Polska, 2011–2012)
** ''[[Głęboka woda]]'' (Polska)
** ''[[Gnomeo i Julia]]'' (USA)
** ''[[Gra o tron (serial telewizyjny)|Gra o tron]]'' (USA)
** ''[[Happy Endings]]'' (USA)
** ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Instynkt (serial telewizyjny)|Instynkt]]'' (Polska)
** ''[[Ja to mam szczęście!]]'' (Polska)
** ''[[Jak się pozbyć cellulitu]]'' (Polska)
** ''[[Jeż Jerzy]]'' (Polska)
** ''[[Julia]]'' (Polska, 2011–2012)
** ''[[Kac Wawa]]'' (Polska)
** ''[[Kłopoty z Blissem]]'' (USA)
** ''[[Kobieta z piątej dzielnicy]]'' (Francja, Polska, Wielka Brytania)
** ''[[Koszmarny Karolek (film)|Koszmarny Karolek]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Kung Fu Panda 2]]'' (USA)
** ''[[Leci królik]]'' (Francja)
** ''[[Like Crazy]]'' (USA)
** ''[[Linia życia]]'' (Polska)
** ''[[Mission: Impossible - Ghost Protocol]]'' (USA)
** ''[[Młodzi lekarze]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Musimy porozmawiać o Kevinie]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Och, Karol 2]]'' (Polska)
** ''[[Oslo, 31 sierpnia]]'' (Norwegia)
** ''[[Podmiejski czyściec]]'' (USA, 2011–2013)
** ''[[Pogodni]]'' (Polska)
** ''[[Pokaż, kotku, co masz w środku]]'' (Polska)
** ''[[Przepis na życie]]'' (Polska)
** ''[[Rezydencja]]'' (Polska)
** ''[[Rodzina Borgiów]]'' (Irlandia, Kanada, Węgry, 2011–2013)
** ''[[Rodzinka.pl]]'' (Polska, 2011–2013)
** ''[[Roman Polański: moje życie]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Róża (film 2011)|Róża]]'' (Polska)
** ''[[Sala samobójców]]'' (Polska)
** ''[[Siła wyższa]]'' (Polska)
** ''[[Smerfy (film)|Smerfy]]'' (USA)
** ''[[Syberiada polska]]'' (Polska)
** ''[[Szczęśliwi rozwodnicy]]'' (USA)
** ''[[Tato! Tato! Tato!]]'' (Polska)
** ''[[Trzy siostry T]]'' (Polska)
** ''[[Układ warszawski]]'' (Polska)
** ''[[W ciemności]]'' (Kanada, Niemcy, Polska)
** ''[[W drodze]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[W garniturach]]'' (USA, 2011–2012)
** ''[[Wiadomości z drugiej ręki]]'' (Polska)
** ''[[Wstyd (film 2011)|Wstyd]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Wszyscy kochają Romana]]'' (Polska)
** ''[[Zeitgeist: Moving Forward]]'' (USA)
** ''[[Zemsta (serial telewizyjny)|Zemsta]]'' (USA)
* '''2012:'''
** ''[[Anatomia upadku]]'' (Polska)
** ''[[Anna German (serial)|Anna German]]'' (Chorwacja, Polska, Rosja, Ukraina)
** ''[[Avengers]]'' (USA)
** ''[[Ben 10: Omniverse]]'' (USA)
** ''[[Bestie z południowych krain]]'' (USA)
** ''[[Bez wstydu]]'' (Polska)
** ''[[Biały Tygrys]]'' (Rosja)
** ''[[Był sobie dzieciak]]'' (Polska)
** ''[[Charlie]]'' (USA)
** ''[[Czarodzieje kontra obcy]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Django]]'' (USA)
** ''[[Drogówka]]'' (Polska)
** ''[[Flying Blind]]'' (Wielka Brytania)
** ''[[Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć]]'' (Polska)
** ''[[Hobbit: Niezwykła podróż]]'' (USA, Nowa Zelandia)
** ''[[Jeden gniewny Charlie]]'' (USA, 2012–2013)
** ''[[Lekarze]]'' (Polska, 2012–2013)
** ''[[Lorax]]'' (USA)
** ''[[Kochanek królowej]]'' (Dania)
** ''[[Komisarz Alex]]'' (Polska, 2012–2013)
** ''[[Merida waleczna]]'' (USA)
** ''[[Miłość (film)|Miłość]]'' (Austria, Francja, Niemcy)
** ''[[Mój rower]]'' (Polska)
** ''[[Mroczne cienie]]'' (USA)
** ''[[Mroczny rycerz powstaje]]'' (USA)
** ''[[Na krawędzi]]'' (Polska, 2012–2013)
** ''[[Nad życie]]'' (Polska)
** ''[[Newsroom (serial telewizyjny)|Newsroom]]'' (USA)
** ''[[Nieulotne]]'' (Polska)
** ''[[Paradoks (serial telewizyjny)|Paradoks]]'' (Polska)
** ''[[Podejrzani zakochani]]'' (Polska)
** ''[[Pokłosie]]'' (Polska)
** ''[[Prawo Agaty]]'' (Polska, 2012–2013)
** ''[[Przyjaciółki (serial telewizyjny 2012)|Przyjaciółki]]'' (Polska, 2012–2013)
** ''[[Ralph Demolka]]'' (USA)
** ''[[Reguły gry]]'' (Polska)
** ''[[Rzeka (serial telewizyjny)|Rzeka]]'' (USA)
** ''[[Singielka z L.A.]]'' (USA, Kanada)
** ''[[Siostra twojej siostry]]'' (USA)
** ''[[Skyfall]]'' (USA, Wielka Brytania)
** ''[[Szpiedzy w Warszawie]]'' (Polska, Wielka Brytania)
** ''[[Trzeźwe potwory]]'' (Irlandia, Wielka Brytania)
** ''[[Uwikłani]]'' (Polska)
** ''[[Wałęsa. Człowiek z nadziei]]'' (Polska)
** ''[[Wszystko przed nami]]'' (Polska)
** ''[[Zabić bobra]]'' (Polska)
** ''[[Zagadki kryminalne panny Fisher]]'' (Australia)
** ''[[Życie Pi (film)|Życie Pi]]'' (USA)
* '''2013:'''
** ''[[2XL]]'' (Polska)
** ''[[Gorejący krzew]]'' (Czechy)
** ''[[House of Cards]]'' (USA)
** ''[[Ida]]'' (Dania, Polska)
** ''[[Iron Man 3]]'' (USA)
** ''[[Jeździec znikąd]]'' (USA)
** ''[[Królowie lata]]'' (USA)
** ''[[Last minute]]'' (Polska)
** ''[[Miłość na bogato]]'' (Polska)
** ''[[Na śmierć i życie]]'' (USA)
** ''[[Ona]]'' (USA)
** ''[[Oz: Wielki i potężny]]'' (USA)
** ''[[Percy Jackson: Morze potworów]]'' (USA)
** ''[[To nie koniec świata!]]'' (Polska)
** ''[[Układ zamknięty]]'' (Polska)
** ''[[Uniwersytet potworny]]'' (USA)
** ''[[W imię...]]'' (Polska)
** ''[[Warszawa 1935]]'' (Polska)
** ''[[Wielkie piękno]]'' (Włochy, Francja)
** ''[[Zrywa się wiatr]]'' (Japonia)
* '''2014:'''
** ''[[Detektyw (serial telewizyjny)|Detektyw]]'' (USA)
** ''[[Jack Strong]]'' (Polska)
** ''[[Lego: Przygoda]] (Australia, USA)
** ''[[Miasto 44]]'' (Polska)
** ''[[Pocztówki z Republiki Absurdu]]'' (Polska)
** ''[[Transformers: Wiek zagłady]]'' (USA, Chiny)
* '''2015:'''
** ''[[Big Short]]'' (USA)
** ''[[Fantastyczna Czwórka (film 2015)|Fantastyczna Czwórka]]'' (USA)
** ''[[Hiszpanka (film)|Hiszpanka]]'' (Polska)
** ''[[Marsjanin (film)|Marsjanin]]'' (USA)
** ''[[Niech żyje król Julian]]'' (USA)
** ''[[Terminator: Genisys]]'' (USA)
** ''[[W głowie się nie mieści]]'' (USA)
* '''2016:'''
** ''[[Deadpool]]'' (USA)
** ''[[Historia Roja]]'' (Polska)
** ''[[Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów]]'' (USA)
** ''[[Księga dżungli (film 2016)|Księga dżungli]]'' (USA)
** ''[[Powidoki]]'' (Polska)
** ''[[Wołyń]]'' (Polska)
* '''2017:'''
** ''[[Belle Epoque]]'' (Polska)
** ''[[Blade Runner 2049]]'' (USA)
** ''[[Botoks (film)|Botoks]]'' (Polska)
** ''[[Ghost in the Shell (film 2017)|Ghost in the Shell]]'' (USA)
** ''[[Gwiazdy (film)|Gwiazdy]]'' (Polska)
** ''[[Młody Sheldon]]'' (USA, 2017–2024)
* '''2018:'''
** ''[[7 uczuć]]'' (Polska)
** ''[[Ant-Man i Osa]]'' (USA)
** ''[[Deadpool 2]]'' (USA)
** ''[[Kler]]'' (Polska)
** ''[[Narodziny gwiazdy]]'' (USA)
** ''[[Oni (film 2018)|Oni]]'' (Włochy)
* '''2019:'''
** ''[[Alita: Battle Angel]]'' (USA)
** ''[[Dżentelmeni]]'' (Wielka Brytania, USA)
** ''[[Joker]]'' (USA)
** ''[[Król lew (film 2019)|Król lew]]'' (USA)
** ''[[Tylko nie mów nikomu]]'' (Polska)
* '''2020'''
** ''[[Nomadland]]'' (USA)
===2021–2030===
* '''2022:'''
** ''[[Jak pokochałam gangstera]]'' (Polska)
** ''[[Wieloryb (film)|Wieloryb]]'' (USA)
* '''2025:'''
** ''[[Minecraft: Film]]'' (USA)
==Zobacz też==
* [[alfabetyczna lista filmów]]
=Przypisy=
<references />
[[Kategoria:Filmy|!]]
[[Kategoria:Strony przeglądowe - filmy|Chronologicznie]]
r2x8ya38zlovm57x68tnrc3243kbmps
Alfabetyczna lista filmów
0
31535
643435
641819
2026-06-14T17:34:42Z
Swam pl
41038
/* M */ +[[Młody Sheldon]]
643435
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie znajduje się '''alfabetyczna lista produkcji filmowych''' (filmy krótko- i długometrażowe, seriale telewizyjne), z których lub o których cytaty można znaleźć w serwisie.
<!-- Format optymalny, nie używaj formatowania automatycznego! -->
{{IndeksPL}}
=='==
* ''[['Allo 'Allo!]]'' (Wielka Brytania, 1982–1992)
==...==
* ''[[...i sprawiedliwość dla wszystkich]]'' (USA, 1979)
==0–9==
* ''[[007 Quantum of Solace]]'' (USA, Wielka Brytania, 2008)
* ''[[07 zgłoś się]]'' (Polska, 1976, 1978, 1981, 1984, 1987)
* ''[[10.04.10]]'' (Polska, 2011)
* ''[[100 dziewczyn i ja]]'' (USA, 2000)
* ''[[101 Reykjavík]]'' (Dania, Francja, Islandia, Niemcy, Norwegia, 2000)
* ''[[1000 złych uczynków]]'' (Polska, 2008)
* ''[[11:14]]'' (USA, Kanada, 2003)
* ''[[12 małp]]'' (USA, 1995)
* ''12 prac Asteriksa'' → ''Dwanaście prac Asteriksa''
* ''[[12:08 na wschód od Bukaresztu]]'' (Rumunia, 2006)
* ''13 piętro'' → ''Trzynaste piętro''
* ''[[13 posterunek]]'' (Polska, 1997–1998)
* ''[[13 posterunek 2]]'' (Polska, 2000)
* ''[[1408]]'' (USA, 2007)
* ''[[1492. Wyprawa do raju]]'' (USA, 1992)
* ''[[1941]]'' (USA, 1979)
* ''[[1920 Bitwa warszawska]]'' (Polska, 2011)
* ''[[1920. Wojna i miłość]]'' (Polska, 2010)
* ''2 tygodnie na miłość'' → ''Dwa tygodnie na miłość''
* ''[[2001: Odyseja kosmiczna]]'' (USA, Wielka Brytania, 1968)
* ''[[2012]]'' (Kanada, USA, 2009)
* ''[[21 gramów]]'' (USA, 2003)
* ''[[24 Hours]]'' (USA, 1994)
* ''[[25. godzina]]'' (USA, 2002)
* ''[[28 dni]]'' (USA, 2000)
* ''[[2XL]]'' (Polska, 2013)
* ''3 kolory: Biały'' → ''Trzy kolory: Biały''
* ''3 kolory: Czerwony'' → ''Trzy kolory: Czerwony''
* ''3 po 3 – Numery z kwatery'' → ''Trzy po trzy – Numery z kwatery''
* ''[[3:10 do Yumy]]'' (USA, 2007)
* ''3 pogrzeby Melquiadesa Estrady'' → ''Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady''
* ''[[300]]'' (USA, 2006)
* ''[[3000 mil do Graceland]]'' (USA, 2001)
* ''[[39 i pół]]'' (Polska, 2008–2009)
* ''4 pokoje'' → ''Cztery pokoje''
* ''4 poziomo'' → ''Cztery poziomo''
* ''[[40 dni i 40 nocy]]'' (Francja, Kanada, USA, Wielka Brytania, 2002)
* ''40-latek'' → ''Czterdziestolatek''
* ''[[40-letni prawiczek]]'' (USA, 2005)
* ''[[4:13 do Katowic]]'' (Polska, 2011)
* ''[[5 dni z życia emeryta]]'' (Polska, 1984)
* ''5 palców'' → ''Pięć palców''
* ''50 twarzy Greya'' (USA 2015)
* ''[[500 dni miłości]]'' (USA, 2009)
* ''[[6 w pracy]]'' (Kanada, 2004)
* ''7'' → ''Siedem''
* ''[[7 krasnoludków – historia prawdziwa]] (Niemcy, 2004)
* ''7 lat w Tybecie'' → ''Siedem lat w Tybecie''
* ''[[7 minut]]'' (Polska, 2010)
* ''[[7 uczuć]]'' (Polska, 2018)
* ''[[8 kobiet]]'' (Francja, Włochy, 2002)
* ''[[8 prostych zasad]]'' (USA, 2002–2005)
* ''[[8. Mila]]'' (Niemcy, USA, 2002)
* ''[[80 milionów]]'' (Polska, 2011)
* ''[[88 minut]]'' (Kanada, Niemcy, USA, 2007)
* ''[[9 kompania]]'' (Finlandia, Rosja, Ukraina, 2005)
==A==
* ''[[A Miami Tail]]'' (USA, 2003)
* ''[[Aaja Nachle: Zatańcz ze mną]]'' (Indie, 2007)
* ''Aashiq Banaya Aapne'' → ''Stworzeni do miłości''
* ''[[ABC miłości]]'' (Polska, 1935)
* ''[[Abel, twój brat]]'' (Polska, 1970)
* ''[[Absolwent]]'' (USA, 1967)
* ''[[Ach, ten Andy!]]'' (Kanada, 2001)
* ''[[Ada! To nie wypada!]]'' (Polska, 1936)
* ''[[Adela jeszcze nie jadła kolacji]]'' (Czechosłowacja, 1977)
* ''[[Adwokat diabła]]'' (Niemcy, USA, 1997)
* ''Aetbaar'' → ''Zaufaj mi''
* ''[[Afonia i pszczoły]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Agenci miłości]]'' (USA, 2008)
* ''[[Agenci NCIS]]'' (USA, 2003–2013)
* ''[[Agent XXL 2]]'' (USA, 2006)
* ''[[Agentka o stu twarzach]]'' (USA, 2001–2006)
* ''[[Agentki]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Aguirre, gniew boży]]'' (RFN, Meksyk, Peru, 1972)
* ''[[Ahista Ahista]]'' (Indie, 2006)
* ''[[Aida (serial telewizyjny)|Aida]]'' (Polska, 2011–2012)
* ''[[Ajlawju]]'' (Polska, 1999)
* ''[[Akademia Policyjna]]'' (USA, 1984)
* ''[[Akademia Policyjna 2: Pierwsze zadanie]]'' (USA, 1985)
* ''[[Akademia Policyjna 3: Powrót do szkoły]]'' (USA, 1986)
* ''[[Akademia Policyjna 4: Patrol obywatelski]]'' (USA, 1987)
* ''[[Akademia Policyjna 5: Misja w Miami Beach]]'' (USA, 1988)
* ''[[Akademia Policyjna 6: Operacja Chaos]]'' (USA, 1989)
* ''[[Akademia Policyjna 7: Misja w Moskwie]] '' (USA, 1994)
* ''[[Akademia wojskowa]]'' (USA, 1986)
* ''[[Akcja pod Arsenałem (film)]]'' (Polska, 1978)
* ''[[Akta Dresdena]]'' (Kanada, USA, 2007)
* ''[[Akwarium (film)|Akwarium]]'' (Polska, Niemcy, Ukraina, 1995)
* ''[[Akwen Eldorado]]'' (Polska, 1988)
* ''[[Aladyn (film 1992)|Aladyn]]'' (USA, 1992)
* ''[[Albela]]'' (Indie, 2001)
* ''[[Aleja gówniarzy]]'' (Polska, 2007)
* ''[[Aleksander]]'' (Francja, Holandia, Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2004)
* ''[[Alex i Emma]]'' (USA, 2003)
* ''[[Alex – sam w domu]]'' (USA, 1997)
* ''[[Alfred Hitchcock przedstawia]]'' (USA, 1955–1962)
* ''[[Alicja w Krainie Czarów (film 2010)|Alicja w Krainie Czarów]]'' (USA, 2010)
* ''[[Alita: Battle Angel]]'' (USA, 2019)
* ''Allo Allo!'' → '''Allo 'Allo!''
* ''[[Ally McBeal]]'' (USA, 1997–2002)
* ''[[Alternatywy 4]]'' (Polska, 1983)
* ''[[Alvin i wiewiórki]]'' (USA, 2007)
* ''[[Alvin i wiewiórki 2]]'' (USA, 2009)
* ''[[Amadeusz]]'' (USA, 1984)
* ''[[Amelia]]'' (Francja, Niemcy, 2001)
* ''[[American Beauty]]'' (USA, 1999)
* ''[[American Pie (film)|American Pie]]'' (USA, 1999)
* ''[[American Pie 2]]'' (USA, 2001)
* ''[[American Pie: Wakacje]]'' (USA, 2005)
* ''[[American Pie: Wesele]]'' (Niemcy, USA, 2003)
* ''[[American Psycho]]'' (Kanada, USA, 2000)
* ''[[Amerykańska dziewica]]'' (USA, 2009)
* ''[[Amerykański smok Jake Long]]'' (USA, 2005)
* ''[[Amnestia]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Amores perros]]'' (Meksyk, 2000)
* ''[[Anatomia prawdy]]'' (USA, 2011–2013)
* ''[[Anatomia upadku]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Andromeda]]'' (Kanada, USA, 2000–2005)
* ''[[Angel-A]]'' (Francja, 2005)
* ''[[Angielski pacjent]]'' (USA, Wielka Brytania, 1996)
* ''[[Angus, stringi i przytulanki]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2008)
* ''[[Animaniacy]]'' (USA, 1993–1998)
* ''[[Animatrix]]'' (Japonia, Korea Południowa, USA, 2003)
* ''[[Anna German (serial)|Anna German]]'' (Chorwacja, Polska, Rosja, Ukraina, 2012)
* ''[[Annie Hall]]'' (USA, 1977)
* ''[[Aniołki i spółka]]'' (Włochy, 2009–2010)
* ''[[Aniołki Charliego]]'' (USA, 1976–1981)
* ''[[Anioły w Ameryce]]'' (USA, 2003)
* ''[[Annoying Orange]]'' (2009–2011)
* ''[[Ant-Man i Osa]]'' (USA, 2018)
* ''[[Antychryst (film)|Antychryst]]'' (Dania, Francja, Polska, Szwecja, 2009)
* ''[[Antykwariat]]'' (Polska, 2005)
* ''[[Aparatka]]'' (Kanada, USA, 2001–2003)
* ''[[Apetyt na miłość]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Apetyt na życie]]'' (Polska, 2010)
* ''[[A'YoY|Archetypowy ojciec]]'' (Polska, 1999)
* ''[[Arabela]]'' (Czechosłowacja, 1979)
* ''[[Argentyńska lekcja]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Arizona (film dokumentalny)|Arizona]]'' (Polska, 1997)
* ''[[Arizona Dream]]'' (Francja, USA, 1993)
* ''[[Armstrong i Miller Show]]'' (Wielka Brytania, 2007–2008)
* ''[[As w rękawie]]'' (Francja, USA, Wielka Brytania, 2006)
* ''[[As wywiadu]]'' (Nowa Zelandia, USA, 2000)
* ''[[Asterix i Obelix kontra Cezar]]'' (Francja, Niemcy, Włochy, 1999)
* ''[[Asterix i Obelix: Misja Kleopatra]]'' (Francja, Niemcy, 2002)
* ''[[Asterix i wikingowie]]'' (Dania, Francja, 2006)
* ''[[Asterix na olimpiadzie]]'' (Belgia, Francja, Hiszpania, Niemcy, Włochy, 2008)
* ''[[Atak na metro]]'' (Korea Południowa, 2003)
* ''[[Atak na posterunek]]'' (Francja, USA, 2005)
* ''[[Athadu - Poszukiwany]]'' (Indie, 2005)
* ''[[Atlantyda. Zaginiony ląd]]'' (USA, 2001)
* ''[[Atlantyda. Powrót Milo]]'' (USA, 2003)
* ''[[Atomówki]]'' (Hongkong, USA, 1998–2004)
* ''[[Atrakcyjny pozna panią...]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Austeria]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Austin i Ally]]'' (USA, 2011)
* ''[[Austin Powers: Agent specjalnej troski]]'' (Niemcy, USA, 1997)
* ''[[Auta]]'' (USA, 2006)
* ''[[Autostopem przez galaktykę (film)|Autostopem przez galaktykę]]'' (USA, 2005)
* ''[[Avatar]]'' (Nowa Zelandia, USA, 2009)
* ''[[Avengers]]'' (USA, 2012)
* ''[[Awantura w Khyberze]]'' (Wielka Brytania, 1968)
* ''Awarapan'' → ''Zlecenie na miłość''
* ''[[„Awatar”, czyli zamiana dusz]]'' (Polska, 1964)
* ''[[Awatar: Legenda Aanga]]'' (USA, 2005–2008)
==B==
* ''[[Babskie wakacje]]'' (USA, 2009)
* ''[[Baby są jakieś inne]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Babylon A.D.]]'' (Francja, Wielka Brytania, USA, 2008)
* ''[[Bakuman]]'' (Japonia, 2010–2011)
* ''[[Bajki japońskie]]'' (Japonia, 1975)
* ''[[Bajki zza okna]]'' (Polska, 1992–1998)
* ''[[Balanga]]'' (Polska, 1993)
* ''Bałwanek Bouli'' → ''Bouli''
* ''[[Bamako]]'' (Francja, Mali, USA, 2006)
* ''[[Bank nie z tej ziemi]]'' (Polska, 1993–1994)
* ''[[Bar Pod złamanym skrzydłem]]''
* ''[[Bardzo przygodowe podróże Kulfona]]'' (Polska, 1997–1999)
* ''[[Barry Lyndon]]'' (Wielka Brytania, 1975)
* ''[[Barwy granatu]]'' (ZSRR, 1968)
* ''[[Barwy szczęścia]]'' (Polska, 2007–2013)
* ''[[Baśnie i bajki polskie]]'' (Polska, 2002–2005)
* ''[[Baśń o ludziach stąd]]'' (Polska, 2003)
* ''[[Batman (film 1989)|Batman]]'' (USA, Wielka Brytania, 1989)
* ''[[Batman (serial animowany)|Batman]]'' (USA, 1992–1995)
* ''[[Batman Forever]]'' (USA, Wielka Brytania, 1995)
* ''[[Batman - Początek]]'' (USA, Wielka Brytania, 2005)
* ''[[Battlestar Galactica]]'' (USA, Wielka Brytania, 2004–2009)
* ''[[Baza ludzi umarłych]]'' (Polska, 1958)
* ''[[Beats of Freedom – Zew wolności]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Beavis i Butt-head]]'' (USA, 1993–1997)
* ''[[Belle Epoque]]'' (Polska, 2017)
* ''[[Ben 10]]'' (USA, 2005–2007)
* ''[[Ben 10: Omniverse]]'' (USA, 2012)
* ''[[Beowulf (film)|Beowulf]]'' (USA, 2007)
* ''[[Bestie z południowych krain]]'' (USA, 2012)
* ''[[Beverly Hills, 90210]]'' (USA, 1990–2000)
* ''[[Bez śladu]]'' (USA, 2002–2009)
* ''[[Bez tajemnic]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Bez wstydu]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Bezmiar sprawiedliwości]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Bezsenność (film)|Bezsenność]]'' (Kanada, USA, 2002)
* ''[[Bękarty wojny]]'' (Niemcy, USA, 2009)
* ''[[Biali nie potrafią skakać]]'' (USA, 1992)
* ''[[Biała magia]]'' (Bułgaria, 1982)
* ''[[Biała sukienka]]'' (Polska, 2003)
* ''[[Białe słońce pustyni]]'' (ZSRR, 1970)
* ''[[Biały delfin Um]]'' (Francja, Japonia, 1971)
* ''[[Biały oleander (film)|Biały oleander]]'' (USA, 2002)
* ''[[Biały Tygrys]]'' (Rosja, 2012)
* ''[[Bicie serca]]'' (Indie, 2000)
* ''[[Big Bang]]'' (Polska, 1986)
* ''[[Big Lebowski]]'' (USA, 1998)
* ''[[Big Short]]'' (USA, 2015)
* ''[[Billa]]'' (Indie, 2009)
* ''[[Bitwa pod Wiedniem (film)|Bitwa pod Wiedniem]] (Polska, Włochy, 2012)
* ''Blackmail'' → ''Szantaż''
* ''[[Blade Runner 2049]]'' (USA, 2017)
* ''[[Blady strach]]'' (Francja, 2003)
* ''[[Blask (film)|Blask]]'' (Australia, Wielka Brytania, 1996)
* ''[[Bliskie spotkania trzeciego stopnia]]'' (USA, 1977)
* ''[[Bliskie spotkanie z wesołym diabłem]]'' (Polska, 1988)
* ''[[Blisko siebie]]'' (Indie, 2003)
* ''Bliźniaczki. Paszport do Paryża'' → ''Paszport do Paryża''
* ''[[Bliźniaki Cramp]]'' (USA, 2001–2003)
* ''[[Bliżej]]'' (USA, 2004)
* ''[[Blokersi]]'' (Polska, 2001)
* ''[[Blondynka (serial)|Blondynka]]'' (Polska, 2009–2010)
* ''[[Blondynka w koszarach]]'' (USA, 2008)
* ''[[Blow]]'' (USA, 2001)
* ''[[Blue Velvet]]'' (USA, 1986)
* ''[[Bodyguard]]'' (USA, 1992)
* ''[[Boisko bezdomnych]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Bolesław Śmiały]]'' (Polska, 1971)
* ''[[Borat]]'' (USA, 2006)
* ''Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej'' → ''Borat''
* ''[[Boski chillout]]'' (USA, 2008)
* ''[[Boskie jak diabli]]'' (Francja, Hiszpania, Meksyk, Włochy, 2001)
* ''[[Bostończycy]]'' (USA, Wielka Brytania, 1984)
* ''[[Botoks (film)|Botoks]] (Polska, 2017)
* ''[[Bouli]]'' (Belgia, Francja, Kanada, 1990)
* ''[[Boże Narodzenie (film)|Boże Narodzenie]]'' (Belgia, Francja, Niemcy, Rumunia, Wielka Brytania, 2005)
* ''[[Boże skrawki]]'' (Polska, USA, 2001)
* ''Bóg wiedzie'' → ''Na drodze miłości''
* ''[[Bracia Graczowie]]'' (ZSRR, 1982)
* ''[[Bracie, gdzie jesteś?]]'' (USA, Wielka Brytania, Francja, 2000)
* ''[[Brat 2]]'' (Rosja, 2000)
* ''[[Brazil]]'' (Wielka Brytania, 1985)
* ''[[Bruce Wszechmogący]]'' (USA, 2003)
* ''[[Brudny Harry]]'' (USA, 1971)
* ''[[Brunet wieczorową porą]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Brzydula]]'' (Polska, 2008–2009)
* ''[[Brzydula Betty]]'' (USA, 2006–2010)
* ''Buli'' → ''Bouli''
* ''[[Bulionerzy]]'' (Polska, 2004–2008)
* ''[[Bulwar Zachodzącego Słońca]]'' (USA, 1950)
* ''[[Bumbai]]'' (Indie, 1995)
* ''[[Buntownik z wyboru]]'' (USA, 1997)
* ''[[Być jak John Malkovich]]'' (USA, 1999)
* ''[[Byle do przodu]]'' (USA, 2002–2006)
* ''[[Byli]]'' (USA, 2011–2012)
* ''Byli sobie wynalazcy'' → ''Były sobie odkrycia''
* ''[[Był sobie człowiek]]'' (Francja, 1978)
* ''[[Był sobie dzieciak]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Było sobie życie]]'' (Francja, 1986)
* ''[[Były sobie odkrycia]]'' (Francja, 1994)
==C==
* ''[[C.K. Dezerterzy (film)|C.K. Dezerterzy]]'' (Polska, 1985)
* ''[[Café de Flore]]'' (Francja, Kanada, 2011)
* ''[[Californication]]'' (USA, 2007)
* ''[[Cała naprzód (film 1966)|Cała naprzód]]'' (Polska, 1966)
* ''[[Cała naprzód: Amory? Do dzieła!]]'' (Wielka Brytania, 1970)
* ''[[Cała naprzód: Doktorku, jeszcze raz do dzieła!]]'' (Wielka Brytania, 1969)
* ''[[Cała naprzód: Dziewczęta, do dzieła]]'' (Wielka Brytania, 1973)
* ''[[Cała naprzód: Jak sobie pościelesz...]]'' (Wielka Brytania, 1971)
* ''[[Cała naprzód: Rychu, do dzieła]]'' (Wielka Brytania, 1974)
* ''[[Cała naprzód: Safarii]]'' (Wielka Brytania, 1970)
* ''Cała naprzód: Wrota Indii'' → ''Awantura w Khyberze''
* ''[[Całe zdanie nieboszczyka (serial telewizyjny)|Całe zdanie nieboszczyka]]'' (Rosja, 1999)
* ''[[Camera Café]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Casablanca]]'' (USA, 1942)
* ''[[Cashback]]'' (Wielka Brytania, 2004)
* ''[[Cashback]]'' (Wielka Brytania, 2006)
* ''[[Casino Royale]]'' (Czechy, Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2006)
* ''[[Castle]]'' (USA, 2009)
* ''Cel'' → ''Lakshya''
* ''[[Celebrechty]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Cena honoru]]'' (USA, Wielka Brytania, 2002)
* ''Chalte Chalte'' → ''Blisko siebie''
* ''[[Chameli]]'' (Indie, 2003)
* ''[[Chan Asparuch]]'' (Bułgaria, 1981)
* ''[[Chaos (film)|Chaos]]'' (Polska, 2005)
* ''[[Charlie]]'' (USA, 2012)
* ''[[Charlie i fabryka czekolady]]'' (USA, Wielka Brytania, 2005)
* '' [[Chciwość]]'' (USA, 2011)
* ''[[Chicago (film)|Chicago]]'' (Niemcy, USA, 2002)
* ''[[Chichot losu]]'' (Polska, 2010–2011)
* ''[[Chip i Dale: Brygada RR]]'' (USA, 1989–1992)
* ''[[Chirurdzy]]'' (USA, 2005–2011)
* ''[[Chłopaki mojego życia]]'' (USA, 2001)
* ''[[Chłopaki nie płaczą]]'' (Polska, 2000)
* ''[[Chłopcy malowani]]'' (Wielka Brytania, 1998)
* ''[[Chłopcy z ferajny]]'' (USA, 1990)
* ''[[Chłopi (serial telewizyjny)|Chłopi]]'' (Polska, 1972)
* ''[[Chłopi (film 1973)|Chłopi]]'' (Polska, 1973)
* ''[[Chłopiec w pasiastej piżamie]]'' (USA, Wielka Brytania, 2008)
* ''[[Choć goni nas czas]]'' (USA, 2007)
* ''[[Chopin. Pragnienie miłości]]'' (Polska, 2002)
* ''[[Chori Chori: Każdy ma prawo do miłości]]'' (Indie, 2003)
* ''[[Chojrak - tchórzliwy pies]]'' (USA, 1999–2002)
* ''[[Chuck]]'' (USA, 2007–2012)
* ''[[Ciacho]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Ciało (film)|Ciało]]'' (Polska, 2003)
* ''[[Ciało bardzo niepedagogiczne]]'' (USA, 2008)
* ''[[Ciasteczko]]'' (USA, 2005)
* ''[[Cicha woda]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2002)
* ''Cicho, cicho'' → ''Chori Chori: Każdy ma prawo do miłości''
* ''[[Ciekawy przypadek Benjamina Buttona]]'' (USA, 2008)
* ''[[Cienie przeszłości]]'' (Indie, 2004)
* ''[[Cienka czerwona linia]]'' (Kanada, USA, 1998)
* ''[[Cienka niebieska linia]]'' (Wielka Brytania, 1995–1996)
* ''[[Ciężkie czasy]]'' (USA, 2005)
* ''[[Cinema Paradiso]]'' (Francja, Włochy, 1988)
* ''[[Clara Sheller]]'' (Francja, 2005)
* ''[[Cleo od 5 do 7]]'' (Francja, 1962)
* ''[[Clerks - Sprzedawcy]]'' (USA, 1994)
* ''[[Co gryzie Gilberta Grape'a]]'' (USA, 1993)
* ''[[Co ludzie powiedzą?]]'' (Wielka Brytania, 1990–1995)
* ''[[Co mi zrobisz jak mnie złapiesz]]'' (Polska, 1978)
* ''[[Co nowego u Scooby'ego?]]'' (USA, 2002–2005)
* ''[[Code Geass]]'' (Japonia, 2008)
* ''[[Codzienna 2 m. 3]]'' (Polska, 2005–2007)
* ''[[Columbo]]'' (USA, 1968–2003)
* ''[[Con Air - lot skazańców]]'' (USA, 1997)
* ''[[Coś (film)|Coś]]'' (USA, 1982)
* ''[[Coś się dzieje]]'' (Indie, 1998)
* ''[[Cougar Town]]'' (USA, 2009)
* ''[[Córka prezydenta]]'' (USA, 2004)
* ''[[CSI: Kryminalne zagadki Las Vegas]]'' (Kanada, USA, 2000–2011)
* ''[[CSI: Kryminalne zagadki Miami]]'' (USA, 2002–2011)
* ''[[CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku]]'' (Kanada, USA, 2004–2011)
* ''[[Cube]]'' (Kanada, 1997)
* ''[[Cud nad Wisłą]]'' (Polska, 1921)
* ''[[Cudowne dziecko]]'' (USA, 2007)
* ''[[Cyrograf dojrzałości]]'' (Polska, 1967)
* ''[[Czacha dymi]]'' (USA, 1992)
* ''[[Czarna Żmija]]'' (Wielka Brytania, 1983, 1986, 1987, 1989)
* ''[[Czarnoksiężnik z Oz]]'' (USA)
* ''[[Czarny łabędź]]'' (USA, 2010)
* ''[[Czarny czwartek|Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Czarodzieje kontra obcy]]'' (Wielka Brytania, 2012)
* ''[[Czarodzieje z Waverly Place (serial)|Czarodzieje z Waverly Place]]'' (USA, 2007)
* ''[[Czarodzieje z Waverly Place: Film]]'' (USA, 2009)
* ''[[Czarodziejka z Księżyca]]'' (Japonia, 1992–1993)
* ''[[Czarodziejka z Księżyca]]'' (Japonia, 1993–1994)
* ''[[Czarodziejka z Księżyca]]'' (Japonia, 1994–1995)
* ''[[Czarodziejka z Księżyca]]'' (Japonia, 1995–1996)
* ''[[Czarodziejka z Księżyca]]'' (Japonia, 1996–1997)
* ''[[Czas apokalipsy]]'' (USA, 1979)
* ''[[Czas honoru]]'' (Polska, 2008–2012)
* ''[[Czas surferów]]'' (Polska, 2005)
* ''[[Czas zguby]]'' (Indie, 2005)
* ''[[Czasem słońce, czasem deszcz]]'' (Indie, Wielka Brytania, 2001)
* ''[[Czego się boją faceci, czyli seks w mniejszym mieście]]'' (Polska, 2003–2005)
* ''[[Czekając na Joe]]'' (USA, Wielka Brytania, 2003)
* ''[[Czerwona gorączka]]'' (USA, 1988)
* ''[[Czerwony orzeł]]'' (Hiszpania, 2009)
* ''[[Czerwony smok]]'' (Niemcy, USA, 2002)
* ''[[Czeski sen]]'' (Czechy, 2004)
* ''[[Cziłała z Beverly Hills]]'' (USA, 2008)
* ''[[Kartony|Człowiek Biegunka]]'' (Polska, 2005)
* ''[[Człowiek prezydenta]]'' (USA, 2000)
* ''[[Człowiek w ogniu]]'' (USA, Wielka Brytania, 2004)
* ''[[Człowiek słoń]]'' (USA, 1980)
* ''[[Człowiek z blizną]]'' (USA, 1983)
* ''[[Człowiek z tatuażem]]'' (Francja, Włochy, 1968)
* ''[[Człowiek z żelaza]]'' (Polska, 1981)
* ''Czterdziestka piątka'' → ''Kaliber 45''
* ''[[Czterdziestolatek]]'' (Polska, 1974–1977)
* ''Czterdzieści dni i czterdzieści nocy'' → ''40 dni i 40 nocy''
* ''[[Czterej pancerni i pies]]'' (Polska, 1966–1970)
* ''[[Cztery pokoje]]'' (USA, 1995)
* ''[[Cztery poziomo]]'' (Polska, 2007)
* ''[[Czwarta władza]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Czwarta władza]]'' (USA, 2017)
* ''[[Czy boisz się ciemności?]]'' (Kanada, USA, 1990–1996; 1999–2000)
* ''[[Czynnik PSI]]'' (Kanada, 1996–2000)
* ''[[Czy to ty, czy to ja?]]'' (USA, 1995)
* ''[[Czyngis-chan (film)|Czyngis-chan]]'' (Jugosławia, RFN, USA, Wielka Brytania, 1965)
* ''[[Czysta krew]]'' (USA, 2008–2011)
==D==
* ''[[D'Artagnan i trzej muszkieterowie]]'' (Hiszpania, Japonia, Wielka Brytania, 1981–1982)
* ''[[D.Gray-man]]'' (Japonia, 2006–2008)
* ''[[Daleko od noszy]]'' (Polska, 2003–2009)
* ''[[Daleko od noszy 2]]'' (Polska, 2010–2011)
* ''Daleko od noszy. Szpital futopolowy'' → Daleko od noszy 2
* ''[[Daleko od szosy]]'' (Polska, 1976)
* ''[[Danton]]'' (Francja, Polska, 1982)
* ''[[Dastardly i Muttley]]'' (USA, 1969–1971)
* ''[[Dawno temu w trawie]]'' (USA, 1998)
* ''[[Deadpool]]'' (USA, 2016)
* ''[[Deadpool 2]]'' (USA, 2018)
* ''[[Death Note]]'' (Japonia, 2006–2007)
* ''[[Death Proof]]'' (USA, 2007)
* ''[[Dedykacja]]'' (USA, 2007)
* ''[[Defekt]]'' (Polska, 2003, 2006)
* ''[[Deja vu (film 1990)|Deja vu]]'' (Polska, ZSRR, 1990)
* ''[[Deja Vu (film 2006)|Deja Vu]]'' (USA, 2006)
* ''[[Dekalog (serial telewizyjny)|Dekalog]]'' (Polska, 1988–1989)
* ''[[Dekalog III]]'' (Polska, 1988)
* ''Dekalog V'' → ''Krótki film o zabijaniu''
* ''[[Dekameron]]'' (Włochy, 1971)
* ''[[Deklaracja nieśmiertelności]] (Polska, 2010)
* ''[[Demony wojny wg Goi]]'' (Polska, 1998)
* ''[[Denied]]'' (Kanada, 2004)
* ''[[Depresja gangstera]]'' (USA, 1999)
* ''[[Desperaci]]'' (USA, 2000)
* ''[[Desperado]]'' (Meksyk, USA, 1995)
* ''[[Deszczowy żołnierz]]'' (Niemcy, Polska, 1996)
* ''[[Detektyw (serial telewizyjny)|Detektyw]]'' (USA, 2014)
* ''[[Detektyw Foyle]]'' (Wielka Brytania, 2002–2008)
* ''[[Detektyw Monk]]'' (USA, 2002–2009)
* ''[[Detektyw w sutannie]]'' (USA, 1987–1991)
* ''[[Detektywi na wakacjach]]'' (Polska, 1979)
* ''[[Determinator]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Deuce Bigalow: Boski żigolo w Europie]]'' (USA, 2005)
* ''[[Devdas]]'' (Indie, 2002)
* ''[[Dexter]]'' (USA, 2006–2011)
* ''Dhadkan'' → ''Bicie serca''
* ''[[Dharma i Greg]]'' (USA, 1997–2002)
* ''[[Dhoom]]'' (Indie, 2004)
* ''[[Dhoom 2]]'' (Indie, 2006)
* ''[[Diabelska edukacja]]'' (Polska, 1994)
* ''[[Diamenty są wieczne]]'' (USA, Wielka Brytania, 1971)
* ''Dil Hi Dil Mein'' → ''Moja miłość przyszła mailem''
* ''[[Dinozaur]]'' (USA, 2000)
* ''[[Diplodo]]'' (Francja, Japonie, USA, 1987–1988)
* ''[[Dirty Dancing]]'' (USA, 1987)
* ''[[Diuna (film)|Diuna]]'' (USA, 1984)
* ''[[Django]]'' (USA, 2012)
* ''[[Dla zapomnianego żołnierza]]'' (Holandia, 1992)
* ''[[Dług (film)|Dług]]'' (Polska, 1999)
* ''[[Do dzwonka]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Do góry nogami]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Do utraty tchu]]'' (Francja, 1960)
* ''[[Do widzenia, do jutra]]'' (Polska, 1960)
* ''[[Do wszystkich chłopców, których kochałam]]'' (USA, 2018)
* ''[[A'YoY|Dobry służący]]'' (Polska)
* ''[[Dobry, zły i brzydki]]'' (Hiszpania, RFN, Włochy, 1966)
* ''[[Dodek na froncie]]'' (Polska, 1936)
* ''[[Dog Soldiers]]'' (USA, Wielka Brytania, Luksemburg, 2002)
* ''Doktor House'' → ''Dr House''
* ''[[Doktor Martin]]'' (Wielka Brytania, 2004–2008)
* ''[[Doktor No]]'' (Wielka Brytania, 1982)
* ''[[Doktor Who]]'' (Kanada, Wielka Brytania, 2005–2011)
* ''Doktorku, do dzieła'' → ''Doktorze, do dzieła''
* ''[[Doktorze, do dzieła]]'' (Wielka Brytania, 1967)
* ''[[Doktór Murek]]'' (Polska, 1939)
* ''[[Dom (serial telewizyjny)|Dom]]'' (Polska, 1980, 1982, 1996–1997, 2000)
* ''[[Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster]]'' (USA, 2004–2009)
* ''[[Dom nad jeziorem]]'' (Australia, USA, 2006)
* ''[[Dom nad rozlewiskiem]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Dom świętego Kazimierza]]'' (Polska, 1983)
* ''[[Dom wariatów]]'' (Francja, Rosja, 2002)
* ''[[Don Juan DeMarco (film)|Don Juan DeMarco]]'' (USA, 1994)
* ''[[Don]]'' (Indie, 2006)
* ''Don – znów zaczyna się pościg'' → ''Don''
* ''[[Donnie Brasco]]'' (USA, 1997)
* ''[[Donnie Darko]]'' (USA, 2001)
* ''[[Dorian Gray]]'' (Wielka Brytania, 2009)
* ''[[Dorwać byłą]]'' (USA, 2010)
* ''[[Dorwać Cartera]]'' (USA, 2000)
* ''[[Dorwać małego]]'' (USA, 1995)
* ''Dostana'' → ''To właśnie przyjaźń''
* ''[[Dotyk anioła]]'' (USA, 1994–2003)
* ''[[Dotyk zła]]'' (USA, 1958)
* ''[[Dowody zbrodni]]'' (USA, 2003–2010)
* ''[[Dr House]]'' (USA, 2004–2011)
* ''[[Dr. Horrible's Sing-Along Blog]]'' (USA, 2008)
* ''[[Goku|Dragon Ball]]'' (Japonia, 1986–1989)
* ''[[Droga do El Dorado]]'' (USA, 2000)
* ''[[Droga do zatracenia]]'' (USA, 2002)
* ''[[Droga miłości]]'' (Indie, 2001)
* ''[[Drogówka]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Droopy, superdetektyw]]'' (USA, 1993–2004)
* ''[[Drive]]'' (USA, 2011)
* ''[[Drużyna A]]'' (USA, 1983–1987)
* ''Drużyna Pierścienia'' → ''Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia''
* ''Drużyna RR'' → ''Chip i Dale Brygada RR''
* ''[[Duch w dom]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Duma i uprzedzenie (film)|Duma i uprzedzenie]]'' (Wielka Brytania, Francja, 2005)
* ''[[Dumbland]]'' (USA, 2002)
* ''[[Duplicate]]'' (Indie, 1998)
* ''[[Duże dzieci (film)|Duże dzieci]]'' (USA, 2010)
* ''[[Dyktator (film 1940)|Dyktator]]'' (USA, 1940)
* ''[[Dyliżans]]'' (USA, 1939)
* ''[[Dwa tygodnie na miłość]]'' (Australia, USA, 2002)
* ''Dwa tysiące dwanaście'' → ''2012''
* ''Dwanaście małp'' → ''12 małp''
* ''[[Dwanaście prac Asteriksa]]'' (Francja, 1976)
* ''[[Dwie spłukane dziewczyny]]'' (USA, 2011–2012)
* ''Dwie wieże'' → ''Władca Pierścieni: Dwie wieże''
* ''[[Dwoje na drodze]]'' (USA, Wielka Brytania, 1967)
* ''[[Dworzec dla dwojga]]'' (ZSRR, 1982)
* ''[[Dwóch i pół]]'' (USA, 2003–2012)
* ''[[Dzieci i ryby]]'' (Polska, 1996)
* ''[[Dzieci kukurydzy]]'' (USA, 1984)
* ''[[Dzieci z Leningradzkiego]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Dzieciaki mojej siostry]]'' (Dania, 2001)
* ''Dzieciaki mojej siostry same w domu'' → ''Dzieciaki mojej siostry''
* ''[[Dzieciaki, kłopoty i my]]'' (USA, 1985–1992)
* ''[[Dziecko Rosemary]]'' (USA, 1968)
* ''[[Dziennik cwaniaczka]]'' (USA, 2010)
* ''[[Dziennik zakrapiany rumem]]'' (USA, 2011)
* ''[[Dzień radia]]'' (Rosja, 2008)
* ''[[Dzień świra]]'' (Polska, 2002)
* ''[[Dzień wagarowicza]]'' (USA, 2008)
* ''[[Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia]]'' (USA, 2009)
* [[Dziewczyna i chłopak (serial)|''Dziewczyna i chłopak'' (serial)]] (Polska, 1977)
* [[Dziewczyna i chłopak (film)|''Dziewczyna i chłopak'' (film)]] (Polska, 1980)
* ''[[Dziewczyna i Grand]]'' (ZSRR, 1981)
* ''[[Dziewczyna moich koszmarów]]'' (USA, 2007)
* ''[[Dziewczyna mojego kumpla]]'' (USA, 2008)
* ''[[Dziewczyna z Alabamy]]'' (USA, 2002)
* ''[[Dziewczyna z ekstraklasy]]'' (USA, 2010)
* ''[[Dziewczyny do wzięcia]]'' (Polska, 1972)
* ''[[Dziewczyny z St. Trinian]]'' (Wielka Brytania, 2007)
* ''Dziewiąta kompania'' → ''9 kompania''
* ''[[Dziewiąte wrota]]'' (Francja, Hiszpania, USA, 1999)
* ''[[Dziewięć (film)|Dziewięć]]'' (USA, Włochy, 2009)
* ''[[Dzięcioł (film)|Dzięcioł]]'' (Polska, 1970)
* ''[[Dziękujemy za palenie]]'' (USA, 2005)
* ''[[Dzikie trzciny]]'' (Francja, 1994)
* ''[[Dzikość serca]]'' (USA, 1990)
* ''[[Dziwne dni]]'' (USA, 1995)
* ''[[Dziwne przypadki w Blake Holsey High]]'' (Kanada, 2002–2006)
* ''[[Dżentelmeni]]'' (USA, Wielka Brytania, 2019)
* ''[[Dżuma (film)|Dżuma]]'' (Argentyna, Francja, Wielka Brytania, 1992)
* ''[[Dżungla (film)|Dżungla]]'' (USA, 2006)
==E==
* ''[[E.T.]]'' (USA, 1982)
* ''[[E=mc²]]'' (Polska, 2002)
* ''Earth'' → ''Ziemia''
* ''[[Ed, Edd i Eddy]]'' (Kanada, USA, 1999)
* ''[[Efekt motyla]]'' (Kanada, USA, 2004)
* ''[[Egoiści]]'' (Polska, 2000)
* ''[[Egzamin z życia]]'' (Polska, 2005–2018)
* ''[[Egzorcysta]]'' (USA, 1973)
* ''[[Ekipa]]'' (Polska, 2007)
* ''[[Ekstradycja]]'' (Polska, 1995)
* ''[[Ekstradycja 2]]'' (Polska, 1996)
* ''[[Ekstradycja 3]]'' (Polska, 1998)
* ''[[Elizabeth (film)|Elizabeth]]'' (Wielka Brytania, 1998)
* ''[[Elizabeth: Złoty wiek]]'' (Francja, Niemcy, Wielka Brytania, 2007)
* ''[[Elizabethtown]]'' (USA, 2005)
* ''[[Epoka lodowcowa]]'' (USA, 2002)
* ''[[Epoka lodowcowa 2: Odwilż]]'' (USA, 2006)
* ''[[Epoka lodowcowa 3: Era dinozaurów]]'' (USA, 2009)
* ''[[Epoka lodowcowa: Mamucia gwiazdka]]'' (USA, 2011)
* ''[[Equilibrium]]'' (USA, 2002)
* ''[[Erin Brockovich]]'' (USA, 2000)
* ''[[Eroica (film)|Eroica]]'' (Polska, 1957)
* ''[[ESD]]'' (Polska, 1986)
* ''[[Europa, Europa]]'' (Francja, Niemcy, Polska, 1990)
* ''[[Eurotrip]]'' (Czechy, USA, 2004)
* ''[[Ewa chce spać]]'' (Polska, 1957)
==F==
* ''[[Faceci do wzięcia]]'' (Polska, 2006–2008)
* ''[[Faceci w czerni]]'' (USA, 1997)
* ''[[Facet pełen uroku]]'' (Kanada, USA, 2007)
* ''[[Faccia a faccia]]'' (Hiszpania, Włochy, 1967)
* ''[[Fakty i akty]]'' (USA, 1997)
* ''[[Fala zbrodni]]'' (Polska, 2003–2008)
* ''[[Fałszerze – powrót Sfory]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Fałszywa dwunastka]]'' (USA, 2003)
* ''Fanaa'' → ''Unicestwienie''
* ''[[Fanny i Aleksander]]'' (Francja, RFN, Szwecja, 1982)
* ''[[Fantastyczna Czwórka (film 2015)|Fantastyczna Czwórka]]'' (USA, 2015)
* ''[[Fantomas]]'' (Francja, Włochy, 1964)
* ''[[Fargo]]'' (Wielka Brytania, USA, 1996)
* ''[[Filadelfia]]'' (USA, 1993)
* ''[[Filip z konopi]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Film o pszczołach]]'' (USA, 2007)
* ''[[Final Fantasy VII: Advent Children]]'' (Japonia, 2005)
* ''[[Fineasz i Ferb]]'' (USA, 2007)
* ''Fire'' → ''Ogień''
* ''[[Fitness Club]]'' (Polska, 1994–1995)
* ''[[Flintstonowie]]'' (USA, 1960–1966)
* ''[[Flying Blind]]'' (Wielka Brytania, 2012)
* ''[[Fobia]]'' (Polska, 1967)
* ''[[Formuła]]'' (Kanada, USA, Wielka Brytania, 2001)
* ''[[Forrest Gump]]'' (USA, 1994)
* ''[[Francuski numer]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Francuski pocałunek]]'' (USA, Wielka Brytania, 1995)
* ''[[Freddy kontra Jason]]'' (Kanada, USA, Włochy, 2003)
* ''Freddy nie żyje: Koniec koszmaru'' → ''Koszmar z ulicy Wiązów VI: Freddy nie żyje. Koniec koszmaru''
* ''[[Frost/Nixon]]'' (Francja, USA, Wielka Brytania, 2008)
* ''[[Fucking Åmål]]'' (Dania, Szwecja, 1998)
* ''[[Fujary na tropie]]'' (USA, 2010)
* ''[[Fuks]]'' (Polska, 1998)
* ''[[Full Metal Jacket]]'' (USA, Wielka Brytania, 1987)
* ''[[Futro (film)|Futro]]'' (Niemcy, Polska, 2007)
* ''[[Futurama (serial)|Futurama]]'' (USA, 1999)
* ''[[Futurama (filmy)|Futurama: Gra Bendera]]'' (USA, 2008)
* ''[[Futurama (filmy)|Futurama: Wielka wyprawa Bendera]]'' (USA, 2007)
* ''[[Futurama (filmy)|Futurama: W zielonej dzikiej dali]]'' (USA, 2009)
==G==
* ''[[G.I. Jane]]'' (USA, 1997)
* ''[[G.O.R.A.]]'' (Turcja, 2004)
* ''[[Gabinet doktora Caligari]]'' (Niemcy, 1920)
* ''[[Gadające głowy]]'' (Polska, 1980)
* ''[[Galactik Football]]'' (Francja, Kanada, 2006)
* ''[[Galeria]]'' (Polska, 2011–2012)
* ''[[Galerianki]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Galimatias, czyli kogel-mogel II]]'' (Polska, 1989)
* ''[[Gandhi (film)|Gandhi]]'' (Indie, Wielka Brytania, 1982)
* ''[[Gang Olsena]]'' (Dania, 1968)
* ''[[Gangi Nowego Jorku]]'' (Holandia, Niemcy, USA, Wielka Brytania, Włochy, 2002)
* ''[[Gdyby jutra nie było]]'' (Indie, 2003)
* ''[[Garfield (serial animowany)|Garfield]]'' (Francja, 2008)
* ''[[Garfield 2]]'' (USA, 2006)
* ''[[Garfield i przyjaciele]]'' (USA, 1988–1994)
* ''[[Gatunek (film)|Gatunek]]'' (USA, 1995)
* ''Gdzie indziej jestem'' → ''I'm Not There. Gdzie indziej jestem''
* ''[[Gdzie jest Nemo?]]'' (Australia, USA, 2003)
* ''[[Gdzie jest trzeci król?]]'' (Polska, 1966)
* ''[[Generał Daimos]]'' (Japonia, 1978–1979)
* ''[[Ghajini]]'' (Indie, 2005)
* ''[[Ghost in the Shell]]'' (animowany, Japonia, USA, Wielka Brytania, 1995)
* ''[[Ghost in the Shell (film 2017)|Ghost in the Shell]]'' (USA, 2017)
* ''[[Ghost in the Shell 2]]'' (animowany, Japonia, 2004)
* ''[[Ghost Rider]]'' (Australia, USA, 2007)
* ''[[Ghost World (film)|Ghost World]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2001)
* ''[[Ghulam]]'' (Indie, 2008)
* ''[[Giuseppe w Warszawie]]'' (Polska, 1964)
* ''[[Gladiator]]'' (USA, 2000)
* ''[[Glee]]'' (USA, 2009–2011)
* ''[[Glengarry Glen Ross]]'' (USA, 1992)
* ''[[Glina (serial telewizyjny)|Glina]]'' (Polska, 2004, 2008)
* ''[[Gliniarz i prokurator]]'' (USA, 1987–1992)
* ''[[Gliniarz z Beverly Hills]]'' (USA, 1984)
* ''[[Głęboka woda]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Głosy ciemności]]'' (Luksemburg, Wielka Brytania, 2006)
* ''[[Głowa rodziny]]'' (USA, Wielka Brytania, 1999)
* ''[[Głupi i głupszy]]'' (USA, 1994)
* ''[[Gniew oceanu]]'' (USA, 2000)
* ''[[Gnijąca panna młoda]]'' (Wielka Brytania, USA, 2005)
* ''[[Gnomeo i Julia]]'' (USA, 2011)
* ''[[GoldenEye]]'' (USA, Wielka Brytania, 1995)
* ''[[Godziny (film)|Godziny]]'' (USA, Wielka Brytania, 2002)
* ''[[Goldfinger]]'' (USA, Wielka Brytania, 1964)
* ''[[Goofy i inni]]'' (USA, 1992)
* ''[[Goofy na wakacjach]]'' (USA, 1995)
* ''[[Gorączka (film)|Gorączka]]'' (USA, 1995)
* ''[[Gorączka sobotniej nocy]]'' (USA, 1977)
* ''[[Gorączka (film 1980)|Gorączka. Dzieje jednego pocisku]]'' (Polska, 1980)
* ''[[Gorejący krzew]]'' (Czechy, 2013)
* ''[[Gothika]] (USA, 2003)
* ''[[Gotowe na wszystko]]'' (USA, 2004–2011)
* ''[[Gra o tron (serial telewizyjny)|Gra o tron]]'' (USA, 2011)
* ''[[Graczykowie]]'' (Polska, 1999–2001)
* ''[[Graczykowie, czyli Buła i spóła]]'' (Polska, 2001–2002)
* ''[[Gran Torino]]'' (Australia, Niemcy, USA, 2008)
* ''[[Granica (film 1938)|Granica]]'' (Polska, 1938)
* ''[[Grbavica]]'' (Austria, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Niemcy, 2006)
* ''[[Grek Zorba]]'' (Grecja, USA, Wielka Brytania, 1964)
* ''[[Grindhouse: Planet Terror]]'' (USA, 2007)
* ''[[Grobowiec świetlików]]'' (Japonia, 1988)
* ''[[Gumisie]]'' (USA, 1985–1991)
* ''[[Gwiazdy (film)|Gwiazdy]]'' (2017)
* ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdne wojny: Atak klonów]]'' (USA, 2002)
* ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdne wojny: Imperium kontratakuje]]'' (USA, 1980)
* ''[[Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo|Gwiezdne wojny: Mroczne widmo]]'' (USA, 1999)
* ''[[Gwiezdne wojny: część IV – Nowa nadzieja|Gwiezdne wojny: Nowa nadzieja]]'' (USA, 1977)
* ''[[Gwiezdne wojny|Gwiezdne wojny: Powrót Jedi]]'' (USA, 1983)
* ''[[Gwiezdne wojny: część III – Zemsta Sithów|Gwiezdne wojny: Zemsta Sithów]]'' (USA, 2005)
* ''[[Gwiezdne wrota]]'' (Francja, USA, 1994)
* ''[[Gwiezdne wrota: Atlantyda]]'' (Kanada, USA, 2004–2009)
==H==
* ''[[H2O – wystarczy kropla]]'' (Australia, Niemcy, 2006)
* ''[[Haker (film)|Haker]]'' (Polska, 2002)
* ''[[Hakerzy]]'' (USA, 1995)
* ''[[Halloween: Resurrection]]'' (USA, 2002)
* ''[[Halo Hans! czyli Nie ze mną te numery!]]'' (Polska, 2007)
* ''[[Hałas (film)|Hałas]]'' (USA, 2007)
* ''[[Handlarz cudów]]'' (Polska, Szwecja, 2010)
* ''[[Handlarz czterech pór roku]]'' (RFN, 1972)
* ''[[Hania]]'' (Polska, 2007)
* ''[[Hannah i jej siostry]]'' (USA, 1986)
* ''[[Hannah Montana]]'' (USA, 2006–2011)
* ''[[Hannibal (film)|Hannibal]]'' (USA, Wielka Brytania, 2001)
* ''[[Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Happy Endings]]'' (USA, 2011)
* ''[[Harcerz Lazlo]]'' (USA, 2005)
* ''[[Harry Potter i Czara Ognia (film)|Harry Potter i Czara Ognia]]'' (USA, Wielka Brytania, 2005)
* ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (film)|Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I]]'' (USA, Wielka Brytania, 2010)
* ''[[Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II]]'' (USA, Wielka Brytania, 2011)
* ''[[Harry Potter i Kamień Filozoficzny (film)|Harry Potter i Kamień Filozoficzny]]'' (USA, Wielka Brytania, 2011)
* ''[[Harry Potter i Komnata Tajemnic (film)|Harry Potter i Komnata Tajemnic]]'' (USA, Wielka Brytania, 2002)
* ''[[Harry Potter i Książę Półkrwi (film)|Harry Potter i Książę Półkrwi]]'' (USA, Wielka Brytania, 2009)
* ''[[Harry Potter i więzień Azkabanu (film)|Harry Potter i więzień Azkabanu]]'' (USA, Wielka Brytania, 2004)
* ''[[Harry Potter i Zakon Feniksa (film)|Harry Potter i Zakon Feniksa]]'' (USA, Wielka Brytania, 2007)
* ''[[Hazardziści]]'' (USA, 1998)
* ''[[A'YoY|Hela ma gorzej]]'' (Polska)
* ''[[He-Man i Władcy Wszechświata]]'' (USA, 1983–1985)
* ''[[Hela w opałach]]'' (Polska, 2006–2007)
* ''[[Helikopter w ogniu]]'' (USA, 2001)
* ''[[Hellbent]]'' (USA, 2004)
* ''[[Hellsing]]'' (Japonia)
* ''[[Help!]]'' (Wielka Brytania, 1965)
* ''[[Heniek]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Herosi]]'' (USA, 2006–2010)
* ''[[Hi way]]'' (Polska, 2006)
* ''[[High School Musical]]'' (USA, 2006)
* ''[[High School Musical 2]]'' (USA, 2007)
* ''[[High School Musical 3: Ostatnia klasa]]'' (USA, 2008)
* ''[[Higurashi no naku koro ni]]'' (Japonia, 2006)
* ''[[Historia kina w Popielawach]]'' (Polska, 1998)
* ''[[Historia Kopciuszka]]'' (USA, 2004)
* ''[[Historia Roja]]'' (Polska, 2016)
* ''[[Hiszpanka (film)|Hiszpanka]]'' (Polska, 2015)
* ''[[Hitch]]'' (USA, 2005)
* ''[[Hitler kaput!]]'' (Rosja, Ukraina, 2008)
* ''[[Hitman]]'' (Francja, USA, 2007)
* ''[[Hobbit: Niezwykła podróż]]'' (USA, Nowa Zelandia, 2012)
* ''[[Homolkowie na urlopie]]'' (Czechosłowacja, 1972)
* ''Hong Kong Fu-i'' → ''Hong Kong Phooey''
* ''[[Hong Kong Phooey]]'' (USA, 1974–1975)
* ''[[Hooligans]]'' (USA, Wielka Brytania, 2005)
* ''[[A'YoY|Hormony]]'' (Polska)
* ''[[Hotel 52]]'' (Polska, 2010–2012)
* ''[[Hotel pod żyrafą i nosorożcem]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Hotel umarlaków]]'' (USA, 2004)
* ''[[Hotel Zacisze]]'' (Wielka Brytania, 1975–1979)
* ''[[Hostel]]'' (USA, 2005)
* ''[[House of Cards]]'' (USA, 2013)
* ''[[Hoży doktorzy]]'' (USA, 2001–2010)
* ''[[Hrabia Kaczula]]'' (Wielka Brytania, 1988–1993)
* ''[[Hubal]]'' (Polska, 1973)
* ''Hulchul'' → ''Indyjska miłość''
* ''[[Huśtawka]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Hydrozagadka]]'' (Polska, 1970)
==I==
* ''[[I kto to mówi 2]]'' (USA, 1990)
* ''[[I kto tu rządzi?]]'' (Polska, 2007–2008)
* ''[[Gdzie indziej jestem|I'm Not There. Gdzie indziej jestem]]'' (Niemcy, USA, 2007)
* ''[[iCarly]]'' (USA, 2007–2011)
* ''[[Idiokracja]]'' (USA, 2006)
* ''[[Ile waży koń trojański?]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Iluzjonista]]'' (Czechy, USA, 1996)
* ''[[Imperium słońca]]'' (USA, 1987)
* ''[[In flagranti]]'' (Polska, 1991)
* ''[[Incepcja]]'' (USA, Wielka Brytania, 2010)
* ''[[Indian Babu]]'' (Indie, 2003)
* ''[[Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki]]'' (USA, 2008)
* ''[[Indiana Jones i ostatnia krucjata]]'' (USA, 1989)
* ''[[Indiana Jones i Świątynia Zagłady]]'' (USA, 1984)
* ''[[Indyjska miłość]]'' (Indie, 2004)
* ''[[Infiltracja]]'' (Hongkong, USA, 2006)
* ''[[Inna kobieta]]'' (USA, 1988)
* ''[[Inspektor Gadżet]]'' (Francja, Kanada, USA, 1983–1986)
* ''[[Instynkt (serial telewizyjny)|Instynkt]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Intelekt Kollapse]]'' (Polska, 2003)
* ''[[Inteligent w armii]]'' (USA, 1994)
* ''[[Invictus - Niepokonany]]'' (USA, 2009)
* ''[[Inwazja barbarzyńców]]'' (Francja, Kanada, 2003)
* ''[[Iris]]'' (USA, Wielka Brytania, 2001)
* ''Irytująca Pomarańcza'' → ''Annoying Orange''
* ''[[Iskry miłości]]'' (Indie, 2006)
==J==
* ''[[Ja się zastrzelę]]'' (USA, 1997–2003)
* ''[[Ja to mam szczęście!]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Ja w kapeli]]'' (USA, 2009)
* ''[[Ja, robot]]'' (Niemcy, USA, 2004)
* ''[[Ja, twardziel]]'' (Niemcy, USA, 2005)
* ''[[Jack Strong]]'' (Polska, 2014)
* ''[[JAG]]'' (USA, 1995–2005)
* ''JAG – Wojskowe Biuro Śledcze'' → ''JAG''
* ''[[Jagodowa miłość]]'' (Chiny, Francja, Hongkong, 2007)
* ''[[Jaja w tropikach]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2008)
* ''[[Jak działa jamniczek]]'' (Polska, 1971)
* ''[[A'YoY|Jak hartował się Lenin]]'' (Polska)
* ''[[Jak pokochałam gangstera]]'' (Polska)
* ''[[Jak poznałem waszą matkę]]'' (USA, 2005–2011)
* ''[[Jak rozpętałem drugą wojnę światową]]'' (Polska, 1969)
* ''[[Jak się pozbyć cellulitu]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Jak stracić chłopaka w 10 dni]]'' (Niemcy, USA, 2003)
* ''[[Jak to się robi z dziewczynami]]'' (Polska, 2002)
* ''[[Jak usidlić faceta]]'' (Wielka Brytania, 2002)
* ''[[Jak utopić doktora Mraczka]]'' (Czechosłowacja, 1974)
* ''[[Jak wytresować smoka]]'' (USA, 2010)
* ''[[Jak zostać królem]]'' (Australia, Wielka Brytania, 2010)
* ''[[Jak żyć?]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Jakaś inna kobieta]]'' (Jugosławia, 1981)
* ''[[Janosik (serial telewizyjny)|Janosik]]'' (Polska, 1973)
* ''[[Janosik. Prawdziwa historia]]'' (Czechy, Polska, Słowacja, Węgry, 2009)
* ''[[Jańcio Wodnik]]'' (Polska, 1994)
* ''[[Jarhead. Żołnierz piechoty morskiej]]'' (Niemcy, USA, 2005)
* ''[[Jarosław Mądry (film)|Jarosław Mądry]]'' (ZSRR, 1981)
* ''[[Jasminum]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Jasne błękitne okna]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Jasne łany]]'' (Polska, 1947)
* ''[[Jaś Fasola]]'' (Wielka Brytania, 1990–1995)
* ''Jaśmin'' → ''Chameli''
* ''[[Jay i Cichy Bob kontratakują]]'' (USA, 2001)
* ''[[Jeden gniewny Charlie]]'' (USA, 2012–2013)
* ''Jedenasta czternaście'' → ''11:14''
* ''[[Jedenasta godzina]]'' (USA, 2008–2009)
* ''[[Jego wielka miłość]]'' (Polska, 1936)
* ''[[Jennifer 8]]'' (USA, 1992)
* ''[[Jerry Maguire]]'' (USA, 1996)
* ''[[Jestem przy tobie]]'' (Indie, 2004)
* ''[[Jesteś moim życiem]]'' (Argentyna, 2006)
* ''[[Jeśli się odnajdziemy]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Jetsonowie]]'' (USA, 1962–1987)
* ''[[Jezioro Bodeńskie (film)|Jezioro Bodeńskie]]'' (Polska, 1985)
* ''[[Jezioro marzeń]]'' (USA, 1998–2003)
* ''[[Jeździec bez głowy]]'' (Niemcy, USA, 1999)
* ''[[Jeździec znikąd]]'' (USA, 2013)
* ''[[Jeż Jerzy]]'' (Polska, 2011)
* ''[[JFK (film)|JFK]]'' (USA, 1991)
* ''[[Jim wie lepiej]]'' (USA, 2001–2009)
* ''[[Jimmy Cool]]'' (USA, 2009)
* ''[[Job, czyli ostatnia szara komórka]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Joker]]'' (USA, 2019)
* ''[[Joe Black]]'' (USA, 1998)
* ''[[John Q]]'' (USA, 2002)
* ''[[John Tucker musi odejść]]'' (Kanada, USA, 2006)
* ''[[Johnny Bravo]]'' (USA, 1997–2004)
* ''[[Jonas w Los Angeles]]'' (USA, 2009)
* ''[[Julia]]'' (Polska, 2011–2012)
* ''[[Jutro będzie futro]]'' (USA, 2010)
* ''[[Jutro idziemy do kina]]'' (Polska, 2007)
* ''[[Jutro nie umiera nigdy]]'' (USA, Wielka Brytania, 1992)
==K==
* ''[[Kaaka Kaaka]]'' (Indie, 2003)
* ''Kaal'' → ''Czas zguby''
* ''[[Kac Vegas]]'' (Niemcy, USA, 2009)
* ''[[Kac Wawa]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Kacza zupa]]'' (USA, 1933)
* ''[[Kacze opowieści]]'' (USA, 1987–1990)
* ''[[Kaczor Dodgers]]'' (USA, 2003)
* ''[[Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów]]'' (USA, 2016)
* ''[[Kaliber 45]]'' (USA, 2006)
* ''[[Kaligula (film)|Kaligula]]'' (USA, Włochy, 1979)
* ''[[Kallafiorr]]'' (Polska, 1999)
* ''[[Karabiny]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Karate Kid (film 1984)|Karate Kid]]'' (USA, 1984)
* ''[[Karate Kid (film 2010)|Karate Kid]]'' (Chiny, USA, 2010)
* ''[[Karate Kid II]]'' (USA, 1986)
* ''[[Karate Kid III]]'' (USA, 1989)
* ''[[Karate Kid IV: Mistrz i uczennica]]'' (USA, 1994)
* ''[[Karate po polsku]]'' (Polska, 1983)
* ''[[Kartony|Kapitan Bomba]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Kapitan Sowa na tropie]]'' (Polska, 1965)
* ''[[Kariera Nikodema Dyzmy]]'' (Polska, 1980)
* ''[[Kariera Nikosia Dyzmy]]'' (Polska, 2002)
* ''[[Karolina w mieście]]'' (USA, 1995–1999)
* ''[[A'YoY|Karolka i Bożenka]]'' (Polska)
* ''[[Kartony]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Kasia i Tomek]]'' (Polska, 2002–2003)
* ''[[Kasyno (film)|Kasyno]]'' (Francja, USA, 1995)
* ''[[Katyń (film)|Katyń]]'' (Polska, 2007)
* ''[[Keith]]'' (USA, 2008)
* ''[[Kevin sam w domu]]'' (USA, 1990)
* ''[[Kevin sam w Nowym Jorku]]'' (USA, 1992)
* ''[[Kickboxer 3: Sztuka walki]]'' (USA, 1992)
* ''[[Kiedy dzwoni nieznajomy]]'' (USA, 2006)
* ''[[Kiedy Harry poznał Sally]]'' (USA, 1989)
* ''[[Kiler]]'' (Polska, 1997)
* ''[[Kiler-ów 2-óch]]'' (Polska, 1999)
* ''[[Kill Bill]]'' (USA, 2003)
* ''[[Kill Bill II]]'' (USA, 2004)
* ''[[Kim Kolwiek]]'' (USA, 2002)
* ''[[Kingsajz]]'' (Polska, 1987)
* ''[[Kino objazdowe]]'' (Polska, 2005)
* ''[[Kiss Kiss Bang Bang]]'' (USA, 2004)
* ''[[Klan]]'' (Polska, 1997–2013)
* ''Klątwa pierścienia'' → ''Pierścień Nibelungów''
* ''[[Klątwa skorpiona]]'' (Niemcy, USA, 2001)
* ''[[Klejnot wolnego sumienia]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Kleopatro, do dzieła]]'' (Wielka Brytania, 1964)
* ''[[Kler]]'' (Polska, 2018)
* ''[[Klik: I robisz, co chcesz]]'' (USA, 2006)
* ''[[Klub szalonych dziewic]]'' (Polska, 2009–2010)
* ''[[Kłopoty z Blissem]]'' (USA, 2011)
* ''[[Kłopoty z blondynką]]'' (USA, 2008)
* ''[[Kobieta samotna]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Kobieta z piątej dzielnicy]]'' (Francja, Polska, Wielka Brytania, 2011)
* ''[[Kobiety na skraju załamania nerwowego]]'' (Hiszpania, 1988)
* ''[[Kobra]]'' (USA, 1986)
* ''[[Kobra - oddział specjalny]]'' (Niemcy, 1996–2011)
* ''[[Kochaj albo rzuć]]'' (Polska, 1977)
* ''[[Kochane kłopoty]]'' (USA, 2000–2007)
* ''[[Kochanek królowej]]'' (Dania, 2012)
* ''[[Kocia ferajna]]'' (USA, 1961–1962)
* ''[[Kod Lyoko]]'' (Francja, 2003)
* ''[[Kogel-mogel (film)|Kogel-mogel]]'' (Polska, 1988)
* ''[[Kolacja z arszenikiem]]'' (USA, 1995)
* ''[[Kolumbowie]]'' (Polska, 1970)
* ''[[Kołysanka (film)|Kołysanka]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Komando]]'' (USA, 1985)
* ''[[Komandosi śmierci]]'' (USA, 1994)
* ''[[Komedia małżeńska]]'' (Polska, 1993)
* ''[[Komisarz Alex]]'' (Polska, 2012–2013)
* ''[[Komornik (film)|Komornik]]'' (Polska, 2005)
* ''[[Koncert dla Irwinga]]'' (USA, 2003)
* ''[[Konopielka (film)|Konopielka]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Kopia mistrza]]'' (Niemcy, USA, Węgry, Wielka Brytania, 2006)
* ''[[Kopciuszek (serial telewizyjny)|Kopciuszek]]'' (Polska, 2006–2007)
* ''[[Kopciuszek: Roztańczona historia]]'' (Kanada, USA, 2008)
* ''[[Korporacyjna żywność]]'' (USA, 2008)
* ''[[Kosmiczne jaja]]'' (USA, 1987)
* ''[[Kosmiczne wojny]]'' (Kanada, 1996–1999)
* ''[[Kosmiczny mecz]]'' (USA, 1996)
* ''[[Kosmita z przedmieścia]]'' (USA, 1991)
* ''[[Koszmar z ulicy Wiązów]]'' (USA, 1984)
* ''[[Koszmar z ulicy Wiązów|Koszmar z ulicy Wiązów II: Zemsta Freddy’ego]]'' (USA, 1985)
* ''[[Koszmar z ulicy Wiązów|Koszmar z ulicy Wiązów III: Wojownicy snów]] (USA, 1987)
* ''[[Koszmar z ulicy Wiązów|Koszmar z ulicy Wiązów IV: Władca snów]]'' (USA, 1988)
* ''[[Koszmar z ulicy Wiązów|Koszmar z ulicy Wiązów V: Dziecko snów]]'' (USA, 1989)
* ''[[Koszmar z ulicy Wiązów|Koszmar z ulicy Wiązów VI. Freddy nie żyje: Koniec koszmaru]]'' (USA, 1991)
* ''[[Koszmarny Karolek (film)|Koszmarny Karolek]]'' (Wielka Brytania)
* ''[[Kości (serial)|Kości]]'' (USA, 2005–2011)
* ''Kot Tip-Top'' → ''Kocia ferajna''
* ''[[Koyla]]'' (Indie, 1997)
* ''[[Kotka na gorącym, blaszanym dachu]]'' (USA, 1958)
* ''[[Kowboju, do dzieła]]'' (Wielka Brytania, 1966)
* ''[[Krokodyl zabójca]]'' (USA, 2000)
* ''[[Kroll]]'' (Polska, 1991)
* ''[[Krowa i Kurczak]]'' (USA, 1997–2001)
* ''[[Król lew (film 1994)|Król lew]]'' (USA, 1994)
* ''[[Król lew (film 2019)|Król lew]]'' (USA, 2019)
* ''[[Król lew 3: Hakuna matata]]'' (USA, 2004)
* ''[[Król lew II: Czas Simby]]'' (Australia, USA, 1998)
* ''[[Król przedmieścia]]'' (Polska, 2002)
* ''[[Królestwo niebieskie]]'' (Hiszpania, Maroko, Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2005)
* ''[[Króliczek]]'' (USA, 2008)
* ''[[Królowie lata]]'' (USA, 2013)
* ''[[Krótki film o zabijaniu]]'' (Polska, 1988)
* ''[[Krucjata Bourne'a]]'' (Niemcy, USA, 2004)
* ''[[Kruk (film)|Kruk]] (USA, 1994)
* ''[[Krwawa profesja]]'' (USA, 2002)
* ''[[Krwawe święta]]'' (Kanada, USA, 2006)
* ''Kryminalne zagadki Las Vegas'' → ''CSI: Kryminalne zagadki Las Vegas''
* ''Kryminalne zagadki Miami'' → ''CSI: Kryminalne zagadki Miami''
* ''Kryminalne zagadki Nowego Jorku'' → ''CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku''
* ''[[Kryminalni]]'' (Polska, 2004–2008)
* ''[[Krzyk (film)|Krzyk]]'' (USA, 1996)
* ''[[Krzyżacy (film)|Krzyżacy]]'' (Polska, 1960)
* ''[[Książę i ja]]'' (Czechy, USA, 2004)
* ''[[Książę Persji: Piaski czasu]]'' (USA, 2010)
* ''[[Księga dżungli (film 2016)|Księga dżungli]]'' (USA, 2016)
* ''[[Księżniczka (film)|Księżniczka]]'' (Węgry, 1982)
* ''[[Księżniczka i cesarz]]'' (Indie, 2008)
* ''[[Księżniczka Mononoke]]'' (Japonia, 1997)
* ''[[Księżyc w nowiu (film)|Księżyc w nowiu]]'' (Australia, USA, 2009)
* ''[[Kto nigdy nie żył...]]'' (Polska, 2006)
* ''Kuch Naa Kaho'' → ''Nie mów nikomu''
* ''[[Kudłaty i Scooby Doo na tropie]]'' (USA, 2006)
* ''[[Kult (film)|Kult]]'' (Kanada, Niemcy, USA, 2006)
* ''[[Kumple]]'' (Wielka Brytania, 2008–2011)
* ''[[Kung Fu Panda]]'' (USA, 2008)
* ''[[Kung Fu Panda 2]]'' (USA, 2011)
* ''[[Kuracja]]'' (Polska, 2004)
* ''Kwiat granatu'' → ''Barwy granatu''
==L==
* ''[[A'YoY|La Cona]]'' (Polska)
* ''[[Lagaan: Dawno temu w Indiach]]'' (Indie, 2001)
* ''[[Laboratorium Dextera]]'' (USA, 1996–2003)
* ''[[Lakshya]]'' (Indie, 2004)
* ''[[Lalka (film)|Lalka]]'' (Polska, 1968)
* ''[[Lalka (serial telewizyjny)|Lalka]]'' (Polska, 1977)
* ''[[Langoliery]]'' (USA, Wielka Brytania, 1995)
* ''[[Las Vegas Parano]]'' (USA, 1999)
* ''[[Last minute]]'' (Polska, 2013)
* ''[[Lata dwudzieste... lata trzydzieste...]]'' (Polska, 1984)
* ''[[Latający cyrk Monty Pythona]]'' (Wielka Brytania, 1969–1974)
* ''[[Latter Days]]'' (USA, 2003)
* ''[[Lawrence z Arabii]]'' (Wielka Brytania, 1962)
* ''[[Leci królik]]'' (Francja, 2011)
* ''[[Legalna blondynka]]'' (USA, 2001)
* ''[[Legalne blondynki]]'' (USA, 2009)
* ''[[Legenda (film)|Legenda]]'' (USA, Wielka Brytania, 1985)
* ''[[Legenda telewizji]]'' (USA, 2004)
* ''[[Lego: Przygoda]]'' (Australia, USA, 2014)
* ''[[Lejdis]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Lekarze]]'' (Polska, 2012–2013)
* ''[[Lekcja Fausta]]'' (Czechy, 1994)
* ''[[Lemur zwany Rollo]]'' (USA, Wielka Brytania, 1997)
* ''[[Leon zawodowiec]]'' (Francja, USA, 1994)
* ''[[Lepiej być nie może]]'' (USA, 1997)
* ''[[Lęk pierwotny]]'' (USA, 1996)
* ''[[Licencja na wychowanie]]'' (Polska, 2010–2011)
* ''[[Like Crazy]]'' (USA, 2011)
* ''[[Lilo i Stich]]'' (USA, 2003)
* ''[[Lili Marleen]]'' (RFN, 1981)
* ''[[Linia życia]]'' (Polska, 2011)
* ''[[List w butelce]]'' (USA, 1999)
* ''[[Lista Schindlera]] (USA, 1993)
* ''[[Listy do Julii]]'' (USA, 2010)
* ''[[Listy z Iwo Jimy]]'' (Japonia, USA, 2006)
* ''[[Lokatorzy]]'' (Polska, 1999–2005)
* ''[[Lolita (film 1962)|Lolita]]'' (USA, Wielka Brytania, 1962)
* ''[[Lolita (film 1997)|Lolita]]'' (Francja, USA, 1997)
* ''[[Londyńczycy]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Londyńczycy|Londyńczycy 2]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Looney Tunes znowu w akcji]]'' (USA, 2003)
* ''[[Lorax]]'' (USA, 2012)
* ''[[Lot nad kukułczym gniazdem (film)|Lot nad kukułczym gniazdem]]'' (USA, 1975)
* ''Lot skazańców'' → ''Con Air - lot skazańców''
* ''[[Love Story]]'' (USA, 1970)
* ''[[Lśnienie (film)|Lśnienie]]'' (USA, Wielka Brytania, 1980)
* ''[[Lśnienie (miniserial)|Lśnienie]]'' (USA, 1997)
* ''[[Lucy]]'' (Francja, 2014)
* ''[[Ludzie Chudego]]'' (Polska, 2010)
==Ł==
* ''[[Łowca androidów]]'' (Hongkong, USA, 1982)
* ''[[Łowca jeleni]]'' (USA, Wielka Brytania, 1978)
* ''[[Łowca. Ostatnie starcie]]'' (Polska, 1993)
* ''[[Łowcy koszmarów]]'' (USA, 2001–2002)
==M==
* ''[[M*A*S*H]]'' (USA, 1972–1983)
* ''[[M jak miłość]]'' (Polska, 2000–2013)
* ''[[MacGyver]]'' (USA, 1985–1992)
* ''[[Mad Men]]'' (USA, 2007–2013)
* ''[[Madagaskar (film)|Madagaskar]]'' (USA, 2005)
* ''[[Madagaskar 2]]'' (USA, 2008)
* ''[[Madagwiazdka]]'' (USA, 2009)
* ''[[Made in Poland]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Magda M.]]'' (Polska, 2005–2007)
* ''[[Magia kłamstwa]]'' (USA, 2009–2011)
* ''[[Magiczne drzewo]]'' (Polska, 2003–2006)
* ''[[Magiczni wojownicy]]'' (Japonia, 1994)
* ''[[Magiczny autobus]]'' (Kanada, USA, 1994–1998)
* ''[[Magnolia (film)|Magnolia]]'' (USA, 1999)
* ''[[Maja i Miguel]]'' (USA, 2004)
* ''[[Majka]]'' (Polska, 2009–2010)
* ''[[Major Dundee]]'' (USA, 1965)
* ''[[Malanowski i partnerzy]]'' (Polska, 2009–2011)
* ''[[Mała Brytania]]'' (Wielka Brytania, 2003–2006)
* ''[[Mała Moskwa]]'' (Polska, Rosja, 2008)
* ''[[Mała miss]]'' (USA, 2006)
* ''[[Mały Nicky]]'' (USA, 2000)
* ''[[Mały Otik]]'' (Czechy, Japonia, Wielka Brytania, 2000)
* ''[[Małżeństwo Marii Braun]]'' (RFN, 1979)
* ''[[Małżeństwo z rozsądku]]'' (Polska, 1966)
* ''[[A'YoY|Małżonka]]'' (Polska)
* ''[[Mamma Roma]]'' (Włochy, 1962)
* ''[[Mamuśki]]'' (Polska, 2007)
* ''[[Manhattan]]'' (USA, 1979)
* ''[[Mansfield Park (film)|Mansfield Park]]'' (Wielka Brytania, 1999)
* ''[[Marcelino, chleb i wino]]'' (Hiszpania, Włochy, 1955)
* ''[[Marcowe migdały]]'' (Polska, 1989)
* ''[[Marsjanin (film)|Marsjanin]]'' (USA, 2015)
* ''Mary-Kate i Ashley: Paszport do Paryża'' → ''Paszport do Paryża''
* ''[[Marzyciel (film)|Marzyciel]]'' (USA, Wielka Brytania, 2004)
* ''[[Masz wiadomość]]'' (USA, 1998)
* ''[[Matador (film)|Matador]]'' (Hiszpania, 1986)
* ''[[Matka Maria]]'' (ZSRR, 1982)
* ''[[Matka swojej matki]]'' (Polska, 1996)
* ''[[Matki, żony i kochanki]]'' (Polska, 1996)
* ''[[Matki, żony i kochanki|Matki, żony i kochanki II]]'' (Polska, 1998)
* ''[[Matrix]]'' (Australia, USA, 1999)
* ''[[Matrix Reaktywacja]]'' (Australia, USA, 2003)
* ''[[Matrix Rewolucje]]'' (Australia, USA, 2003)
* ''[[Max Payne (film)|Max Payne]]'' (Kanada, USA, 2007)
* ''[[Mądrość i seks]]'' (Wielka Brytania, 2008)
* ''[[Mechaniczna pomarańcza (film)|Mechaniczna pomarańcza]]'' (Wielka Brytania, 1971)
* ''[[Medicopter 117]]'' (Austria, Niemcy, 1998–2007)
* ''[[Mefisto]]'' (Austria, RFN, Węgry, 1981)
* ''[[Memento]]'' (USA, 2000)
* ''[[Mentalista]]'' (USA, 2008)
* ''[[Merida waleczna|Mérida waleczna]]'' (USA, 2012)
* ''Metro'' → ''Życie w... metropolii''
* ''[[Metropolis (film)|Metropolis]]'' (Niemcy, 1927)
* ''[[Męska gra]]'' (USA, 1999)
* ''[[Męska sprawa]]'' (Polska, 2001)
* ''[[Mężczyzna niepotrzebny!]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Mgła (2011)|Mgła]]'' (Polska, 2010)
* ''Miami Tail, A'' → ''A Miami Tail''
* ''[[Miasteczko South Park (serial)|Miasteczko South Park]]'' (USA, 1997)
* ''[[Miasteczko South Park (film)|Miasteczko South Park]]'' (USA, 1999)
* ''[[Miasto 44]]'' (Polska, 2014)
* ''[[Miasto bezprawia]]'' (USA, 1946)
* ''[[Miasto Boga]]'' (Brazylia, Francja, 2002)
* ''[[Miasto kobiet (film)|Miasto kobiet]]'' (Francja, Włochy, 1980)
* ''[[Miasto prywatne]]'' (Polska, 1994)
* ''[[Miasto z morza]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Między piekłem a niebem]]'' (Nowa Zelandia, USA, 1998)
* ''[[Między słowami]]'' (Japonia, USA, 2003)
* ''[[Mięso (Ironica)]]'' (Polska, 1993)
* ''[[Mike i Molly]]'' (USA, 2010)
* ''[[Mikołajek (film)|Mikołajek]]'' (Francja, 2009)
* ''[[Mila księżycowego światła]]'' (USA, 2002)
* ''[[Milczenie owiec (film)|Milczenie owiec]]'' (USA, 1991)
* ''[[Milczenie jest złotem]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Miłosny nokaut]]'' (Meksyk, 2008)
* ''[[Miłość (film)|Miłość]]'' (Austria, Francja, Niemcy, 2012)
* ''[[Miłość ci wszystko wybaczy]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Miłość na bogato]]'' (Polska, 2013)
* ''[[Miłość na wybiegu]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Miłość na zamówienie]]'' (USA, 2006)
* ''[[Miłość nad rozlewiskiem]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Miłość żyje wiecznie]]'' (Indie, 2000)
* ''[[Miłość. Nie przeszkadzać!]]'' (Francja, 2006)
* ''[[Minecraft: Film]]'' (USA, 2025)
* ''[[Miodowe lata]]'' (Polska, 1998–2003)
* ''[[Missisipi w ogniu]]'' (USA, 1988)
* ''[[Misja]]'' (Wielka Brytania, 1986)
* ''[[Misja specjalna (film)|Misja specjalna]]'' (Polska, 1987)
* ''[[Misja w Kaszmirze]]'' (Indie, 2000)
* ''[[Mission: Impossible - Ghost Protocol]]'' (USA, 2011)
* ''[[Miś]]'' (Polska, 1980)
* ''[[Kartony|Miś Push-Upek]]'' (Polska, 2005)
* ''[[Miś Uszatek]]'' (Polska, 1975–1987)
* ''[[Młode wilki]]'' (Polska, 1995)
* ''[[Młode wilki 1/2]]'' (Polska, 1997)
* ''[[Młode wino]]'' (Czechy, 2008)
* ''Młodość'' → ''Yuva''
* ''[[Młody Sheldon]]'' (USA, 2017–2024)
* ''Młody Sherlock Holmes'' → ''Piramida strachu''
* ''[[Młodzi lekarze]]'' (Wielka Brytania, 2011)
* ''[[Modigliani, pasja tworzenia]]'' (Wielka Brytania, 2004)
* ''Mohabbatein'' → ''Miłość żyje wiecznie''
* ''[[Moja lewa stopa]]'' (Irlandia, USA, Wielka Brytania, 1989)
* ''[[Moja miłość przyszła mailem]]'' (Indie, 2000)
* ''[[Moja ulica]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Moje życie beze mnie]]'' (Hiszpania, 2003)
* ''[[Monachium (film)|Monachium]]'' (Francja, Kanada, USA, 2005)
* ''[[Monidło]]'' (Polska, 1969)
* ''[[Monster]]'' (Niemcy, USA, 2003)
* ''[[Monty Python i Święty Graal]]'' (Wielka Brytania, 1975)
* ''[[Most do Terabithii]]'' (USA, 2007)
* ''[[Moulin Rouge!]]'' (Australia, USA, 2001)
* ''[[Mój brat niedźwiedź]]'' (USA, 2003)
* ''[[Mój brat niedźwiedź 2]]'' (USA, 2006)
* ''[[Mój Nikifor]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Mój rower]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Mów mi Fitz]]'' (Kanada, 2010)
* ''[[Mój przyjaciel Marsjanin]]'' (USA, 1999)
* ''[[Mr. Bones]]'' (RPA, 2001)
* ''[[Mr. Freeman]]'' (Rosja, 2009)
* ''[[Mroczna przepowiednia]]'' (Kanada, 2004–2006)
* ''[[Mroczne cienie]]'' (USA, 2012)
* ''[[Mroczny rycerz]]'' (USA, Wielka Brytania, 2008)
* ''[[Mroczny rycerz powstaje]]'' (USA, 2012)
* ''[[Mulan]]'' (USA, 1998)
* ''[[Mulan II]]'' (USA, 2004)
* ''[[Mulholland Drive]]'' (Francja, USA, 2001)
* ''[[Mumia]]'' (Kanada, Niemcy, USA, 1999)
* ''[[Mumia powraca]]'' (Kanada, Niemcy, USA, 2001)
* ''[[Muminki (serial animowany)|Muminki]]'' (Finlandia, Holandia, Japonia, 1990–1992)
* ''Muppety'' → ''The Muppet Show''
* ''[[Muppety jadą do Hollywood]]'' (USA, 1979)
* ''[[Musimy ożenić dziadka]]'' (ZSRR, 1982)
* ''[[Musimy porozmawiać o Kevinie]]'' (USA, Wielka Brytania, 2011)
* ''[[Muza i meduza]]'' (USA, 2008)
==N==
* ''[[Na celowniku]]'' (USA, 1995)
* ''[[Na dobre i na złe]]'' (Polska, 1999–2013)
* ''[[Na drodze miłości]]'' (Indie, 1995)
* ''[[Na fali]]'' (USA, 1991)
* ''[[Na krawędzi]]'' (Polska, 2012–2013)
* ''[[Na linii ognia]]'' (USA, 1993)
* ''[[Na nabrzeżach]]'' (USA, 1954)
* ''[[Na pewno, być może]]'' (Francja, USA, Wielka Brytania, 2008)
* ''[[Na południe]]'' (Kanada, 1994–1998)
* ''Na pomoc!'' → ''Help!''
* ''[[Na przyszłość będziemy sprytniejsi, stary]]'' (Czechosłowacja, 1982)
* ''[[Na szlaku Alleluja]]'' (USA, 1965)
* ''[[Na śmierć i życie]]'' (USA, 2013)
* ''[[Na wariackich papierach]]'' (USA, 1985–1989)
* ''[[Na Wspólnej]]'' (Polska, 2003–2013)
* ''[[Nad życie]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Nadzy]]'' (Wielka Brytania, 1993)
* ''[[Nadzór]]'' (Polska, 1983)
* ''[[Naga broń: Z akt Wydziału Specjalnego]]'' (USA, 1988)
* ''[[Naga prawda o miłości]]'' (Wielka Brytania, 2004)
* ''[[Nagłe zderzenie]]'' (USA, 1983)
* ''[[Najlepszy kontakt]]'' (Austria, Luksemburg, Niemcy, Polska, 2009)
* ''[[A'YoY|Najlepszy przyjaciel człowieka]]'' (Polska)
* ''[[Najważniejszy dzień życia]]'' (Polska, 1974)
* ''[[Nancy Drew i tajemnice Hollywood]]'' (USA, 2007)
* ''[[Narodziny gwiazdy]]'' (USA, 2018)
* ''[[Narodziny narodu]]'' (USA, 1915)
* ''[[Narzeczona dla księcia]]'' (USA, 1987)
* ''Narzeczony księżniczki'' → ''Narzeczona dla księcia''
* ''[[Nasz człowiek w parlamencie]]'' (Wielka Brytania, 1987–1993)
* ''[[Nasza klasa]]'' (Estonia, 2007)
* ''[[Naznaczony (serial)|Naznaczony]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Nazywam się Khan]]'' (Indie, 2010)
* ''[[Negocjator]]'' (USA, 1998)
* ''[[Newsroom (serial telewizyjny)|Newsroom]]'' (USA, 2012)
* ''[[Nędznicy (film 1978)|Nędznicy]]'' (Wielka Brytania, 1978)
* ''[[Nędznicy (miniserial 2000)|Nędznicy]]'' (Francja, Hiszpania, Niemcy, USA, Wielka Brytania, Włochy, 2000)
* ''[[Niania]]'' (Polska, 2005–2009)
* ''[[Nic śmiesznego]]'' (Polska, 1995)
* ''[[Nie kłam, kochanie]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Nie lubię poniedziałku]]'' (Polska, 1971)
* ''[[Nie ma mocnych]]'' (Polska, 1974)
* ''[[Nie ma róży bez ognia]]'' (Polska, 1974)
* ''[[Nie ma to jak hotel]]'' (USA, 2005–2008)
* ''[[Nie ma to jak statek]]'' (USA, 2008–2010)
* ''[[Nie mów nikomu]]'' (Indie, 2003)
* ''[[Nie ten człowiek]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Nie z tego świata]]'' (USA, 2005)
* ''[[Nie zadzieraj z fryzjerem]]'' (USA, 2008)
* ''Niebezpieczna piękność'' → ''Uczciwa kurtyzana''
* ''[[Niebezpieczny człowiek]]'' (USA, 2009)
* ''[[Niech cię odleci mara]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Niech żyje król Julian]]'' (USA, 2015)
* ''[[Niedziele u Tiffany’ego]]'' (USA, 2010)
* ''[[Niekończąca się opowieść]]'' (RFN, USA, 1984)
* ''[[Nienawiść (film)|Nienawiść]]'' (Francja, 1995)
* ''[[Nieruchomy poruszyciel]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Niespodziewana miłość]]'' (Kanada, USA, 2003)
* ''[[Niespotykanie spokojny człowiek]]'' (Polska, 1975)
* ''[[Nieśmiertelny]]'' (USA, Wielka Brytania, 1986)
* ''[[Nieugięty Luke]]'' (USA, 1967)
* ''[[Nieuleczalny strach]]'' (USA, 2005)
* ''[[Nieulotne]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Niewierna]]'' (USA, 2002)
* ''[[Niewolnica Isaura]]'' (Brazylia, 1976–1977)
* ''[[Niezniszczalni]]'' (USA, 2010)
* ''[[Nigdy nie mów nigdy]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Nigdy nie mów żegnaj]]'' (Indie, 2006)
* ''[[Nikita (serial telewizyjny)|Nikita]]'' (Kanada, 1997–2001)
* ''[[Nikodem Dyzma (film)|Nikodem Dyzma]]'' (Polska, 1956)
* ''[[Noc (film)|Noc]]'' (Francja, Włochy, 1961)
* ''[[Noc w muzeum]]'' (USA, Wielka Brytania, 2006)
* ''[[Noce Harlemu]]'' (USA, 1989)
* ''[[Noce i dnie (film)|Noce i dnie]]'' (Polska, 1975)
* ''[[Nocna randka]]'' (USA, 2010)
* ''[[Nocna straż]]'' (USA, Węgry, Wielka Brytania, 1995)
* ''[[Nocny kowboj]]'' (USA, 1969)
* ''[[Nosiła żółtą wstążkę]]'' (USA, 1949)
* ''[[Notting Hill]]'' (USA, Wielka Brytania, 1999)
* ''[[Nowa]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Nowa szkoła króla]]'' (USA, 2006)
* ''[[Nowe przygody Lucky Luke'a]]'' (Francja, 2001)
* ''[[Nowe szaty króla]]'' (USA, 2000)
* ''[[Nowe życie Fran]]'' (USA, 2005–2006)
* ''[[Numer 23]]'' (USA, 2007)
==O==
* ''[[O czym marzą faceci]]'' (USA, 2001)
* ''[[O jeden most za daleko]]''' (USA, Wielka Brytania, 1977)
* ''[[A'YoY|Obiad]]'' (Polska)
* ''[[Obława]]'' (USA, 1966)
* ''[[Obłęd (film)|Obłęd]]'' (Niemcy, USA, 2005)
* ''[[Obłędny rycerz]]'' (USA, 2001)
* ''[[Obywatel Milk]]'' (USA, 2008)
* ''[[Och, Karol]]'' (Polska, 1985)
* ''[[Och, Karol 2]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Od początku do końca]]'' (Brazylia, 2009)
* ''[[Od zmierzchu do świtu]]'' (USA, 1996)
* ''[[Odbijany]]'' (USA, 2003)
* ''[[Odlot (film 2009)|Odlot]]'' (USA, 2009)
* ''[[Odlot (film 2010)|Odlot]]'' (Francja, USA, 2010)
* ''[[Odlotowe agentki]]'' (Francja, USA, 2001)
* ''[[Odlotowe wyścigi]]'' (USA, 1968–1970)
* ''[[Odmienne stany świadomości]]'' (USA, 1980)
* ''[[Odwet]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Odmienne stany moralności]]'' (USA, 2003)
* ''[[Odpowiedź zbrojna]]'' (USA, 1986)
* ''[[Ofiarowanie]]'' (Francja, Szwecja, Wielka Brytania, 1986)
* ''[[Oficer]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Oficerowie]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Ogień (film)|Ogień]]'' (Indie, Kanada, 1996)
* ''[[Ogniem i mieczem (film 1962)|Ogniem i mieczem]]'' (Francja, Jugosławia, Włochy, 1962)
* ''[[Ogniem i mieczem (film 1999)|Ogniem i mieczem]]'' (Polska, 1999)
* ''[[Ogniomistrz Kaleń]]'' (Polska, 1961)
* ''[[Ojciec chrzestny]]'' (USA, 1972)
* ''[[Ojciec chrzestny II]]'' (USA, 1974)
* ''[[Ojciec chrzestny III]]'' (USA, 1990)
* ''[[Ojciec Mateusz]]'' (Polska, 2008–2011)
* ''[[Okno (film)|Okno]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Okolice spokojnego morza]]'' (Polska, 1983)
* ''[[Oldboy]]'' (Korea Południowa, 2003)
* ''[[Om Shanti Om]]'' (Indie, 2007)
* ''[[Omkara]]'' (Indie, 2006)
* ''[[On, ona i dzieciaki]]'' (USA, 2001–2005)
* ''[[On, ona, oni]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Ona]]'' (USA)
* ''[[Ona to on]]'' (Kanada, USA, 2006)
* ''[[Oni (film 1998)|Oni]]'' (USA, 1998)
* ''[[Oni (film 2018)|Oni]]'' (Włochy, 2018)
* ''[[Operacja Dunaj (film)|Operacja Dunaj]]'' (Czechy, Polska, 2009)
* ''[[Operacja Piorun]]'' (USA, Wielka Brytania, 1965)
* ''[[Operacja Samum]]'' (Polska, Turcja, 1999)
* ''[[Opowiastki z krypty]]'' (Kanada, USA, 1993–1997)
* ''[[Opowieści z krypty]]'' (USA, 1989–1996)
* ''[[Orbitowanie bez cukru]]'' (USA, 1994)
* ''[[Orkiestra (film)|Orkiestra]]'' (Wielka Brytania, 1996)
* ''[[Osada]]'' (USA, 2004)
* ''Osiem kobiet'' → ''8 kobiet''
* ''Osiem prostych zasad'' → ''8 prostych zasad''
* ''Osiemdziesiąt milionów'' → 80 milionów
* ''Osiemdziesiąt osiem minut'' → ''88 minut''
* ''[[Oskar]]'' (Francja, 1967)
* ''[[Oslo, 31 sierpnia]]'' (Norwegia, 2011)
* ''[[Ostatni cesarz]]'' (Francja, Hongkong, Wielka Brytania, Włochy, 1987)
* ''[[Ostatni dzwonek]]'' (Polska, 1989)
* ''[[Ostatni król Szkocji]]'' (Wielka Brytania, 2006)
* ''[[Ostatni Mohikanin]]'' (USA, 1992)
* ''[[Ostatni prom]]'' (Polska, 1989)
* ''[[Ostatni samuraj]]'' (USA, 2003)
* ''[[Ostatni skaut]]'' (USA, 1991)
* ''[[Ostatnia piosenka]]'' (USA, 2010)
* ''[[Ostatnie metro]]'' (Francja, 1980)
* ''[[Ostatnie takie trio]]'' (Polska, 1976)
* ''[[Ostatnie tango w Paryżu]]'' (Francja, Włochy, 1972)
* ''[[Ostrożnie z dziewczynami]]'' (USA, 2002)
* ''[[Ostry dyżur]]'' (USA, 1994–2009)
* ''[[Oszukać przeznaczenie]]'' (Kanada, USA, 2000)
* ''[[Oszukać przeznaczenie 2]]'' (Kanada, USA, 2003)
* ''[[Oświadczyny po irlandzku]]'' (Irlandia, USA, 2010)
* ''[[Otwórz oczy]]'' (Francja, Hiszpania, Włochy, 1997)
* ''[[Oz: Wielki i potężny]]'' (USA, 2013)
==Ó==
* ''Ósma Mila'' → ''8. Mila''
* ''[[Ósmy dzień tygodnia (film)|Ósmy dzień tygodnia]]'' (Polska, 1958)
==P==
* ''[[Pachnidło (film)|Pachnidło]]'' (Francja, Hiszpania, Niemcy, USA, 2006)
* ''[[Pacyfikator]]'' (USA, 2005)
* ''[[Pada Shrek]]'' (USA, 2007)
* ''[[Palace Hotel]]'' (Polska, 1977)
* ''[[Palce lizać]]'' (Polska, 1999)
* ''[[Pamiętniki wampirów (serial telewizyjny)|Pamiętniki wampirów]]'' (USA, 2009–2011)
* ''[[Pamiętnik księżniczki (film)|Pamiętnik księżniczki]]'' (USA, 2001)
* ''[[Pamiętnik pani Hanki]]'' (Polska, 1963)
* ''[[Pan i pani Kiler]]'' (USA, 2010)
* ''[[Pan i pani Smith]]'' (USA, 2005)
* ''[[Pan Tadeusz (film 1999)|Pan Taduesz]]''
* ''[[Pan Wołodyjowski (film)|Pan Wołodyjowski]] (Polska, 1969)
* ''[[Pan wzywał, milordzie?]]'' (Wielka Brytania, 1988–1993)
* ''[[Pan życia i śmierci]]'' (Francja, Niemcy, USA, 2005)
* ''[[Pani minister tańczy]]'' (Polska, 1937)
* ''[[Pani Pająkowa i jej przyjaciele ze Słonecznej Doliny]]'' (Kanada, 2004)
* ''[[Papierowe małżeństwo]]'' (Polska, Wielka Brytania, 1992)
* ''[[Para za parą]]'' (USA, 2003)
* ''[[Paradoks (serial telewizyjny)|Paradoks]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Park Jurajski]]'' (USA, 1993)
* ''[[Parnassus: Człowiek, który oszukał diabła]]'' (Francja, Kanada, Wielka Brytania, 2009)
* ''[[Parszywa dwunastka]]'' (USA, Wielka Brytania, 1967)
* ''[[Pasja]]'' (USA, 2004)
* ''[[Paszport do Paryża]]'' (USA, 1999)
* ''[[Pat Garrett i Billy Kid]]'' (USA, 1973)
* ''[[Patton]]'' (USA, 1970)
* ''[[Pearl Harbor]]'' (USA, 2001)
* ''[[Peggy Sue wyszła za mąż]]'' (USA, 1986)
* ''[[Pensja pani Latter]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Pensjonat pod Różą]]'' (Polska, 2004–2006)
* ''[[Percy Jackson: Morze potworów]]'' (USA, 2013)
* ''[[Persona non grata]]'' (Polska, 2005)
* ''[[Pewnego razu na Dzikim Zachodzie]]'' (USA, Włochy, 1968)
* ''[[Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2]]'' (Meksyk, USA, 2003)
* ''[[Pętla]]'' (Polska, 1957)
* ''[[Pi (film)|Pi]]'' (USA, 1998)
* ''[[Pianista (film)|Pianista]]'' (Francja, Niemcy, Polska, Wielka Brytania, 2002)
* ''[[Piątek, trzynastego]]'' (USA, 1980)
* ''[[Piątek, trzynastego II]]'' (USA, 1981)
* ''[[Piątek, trzynastego III]]'' (USA, 1982)
* ''[[Piątek, trzynastego V: Nowy początek]]'' (USA, 1985)
* ''[[Piątek, trzynastego VII: Nowa krew]]'' (USA, 1988)
* ''[[Pieniądze to nie wszystko]]'' (Polska, 2001)
* ''[[Pierścień Nibelungów]]'' (Niemcy, RPA, USA, Wielka Brytania, Włochy, 2004)
* ''[[Pierwsza miłość]]'' (Polska, 2004–2013)
* ''[[Kartony|Piesek Leszek]]'' (Polska, 1995)
* ''[[Pieskie popołudnie]]'' (USA, 1975)
* ''Pięć dni z życia emeryta'' → ''5 dni z życia emeryta''
* ''[[Pięć palców]]'' (USA, 2006)
* ''Pięćset dni miłości'' → ''500 dni miłości''
* ''[[Piękna i Borys bestia]]'' (Czechy, USA, 1997)
* ''Piękna i Teczka'' → ''Randki na zlecenie''
* ''Piękna kurtyzana'' → ''Chameli''
* ''Piękna kurtyzana'' → ''Uczciwa kurtyzana''
* ''[[Piękność w opałach]]'' (Czechy, 2006)
* ''[[Piękny umysł]]'' (USA, 2001)
* ''Piętnasta dziesięć do Yumy'' → 3:10 do Yumy
* ''[[Piętro wyżej]]'' (Polska, 1937)
* ''[[Piła (film)|Piła]]'' (Australia, USA, 2004)
* ''[[Piła (film)|Piła II]]'' (Kanada, USA, 2005)
* ''[[Piła (film)|Piła III]]'' (Kanada, USA, 2006)
* ''[[Piła (film)|Piła IV]]'' (Kanada, USA, 2007)
* ''[[Piłkarski poker]]'' (Polska, 1988)
* ''[[Pingwiny z Madagaskaru]]'' (USA, 2008)
* ''[[Pinky i Mózg]]'' (USA, 1995–1998)
* ''[[Piorun (film)|Piorun]]'' (USA, 2008)
* ''[[Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły]]'' (USA, 2003)
* ''[[Piraci z Karaibów: Na krańcu świata]]'' (USA, 2007)
* ''[[Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka]]'' (USA, 2006)
* ''[[Piramida strachu]]'' (USA, Wielka Brytania, 1985)
* ''[[Pitbull (serial telewizyjny)|Pitbull]]'' (Polska, 2005–2008)
* ''[[Pitch Black]]'' (Australia, USA, 2000)
* ''[[Pixie, Dixie i Pan Jinks]]'' (USA, 1958–1962)
* ''[[Piżama (film)|Piżama]]'' (Polska, 1971)
* ''[[Piżama party]]'' (USA, 2004)
* ''[[Plan doskonały]]'' (USA, Wielka Brytania, 2006)
* ''[[Planeta skarbów]]'' (USA, 2002)
* ''[[Plebania]]'' (Polska, 2000–2011)
* ''[[Plotkara (serial)|Plotkara]]'' (USA, 2007–2011)
* ''[[Pluton (film)|Pluton]]'' (USA, Wielka Brytania, 1986)
* ''[[Płonące siodła]]'' (USA, 1974)
* ''[[Płytki facet]]'' (Niemcy, USA, 2001)
* ''[[Pociąg (film)|Pociąg]]'' (Polska, 1959)
* ''[[Pocztówki z Republiki Absurdu]]'' (Polska, 2014)
* ''Podatek'' → ''Lagaan: Dawno temu w Indiach''
* ''[[Podążaj w stronę światła]]'' (USA, 1988)
* ''[[Podejrzana]]'' (USA, 2002)
* ''[[Podejrzani zakochani]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Podmiejski czyściec]]'' (USA, 2011–2013)
* ''[[Podróż za jeden uśmiech]]'' (Polska, 1971)
* ''[[Podwójna gra]]'' (USA, 2005)
* ''[[Podwójne uderzenie]]'' (USA, 1991)
* ''[[Podwójne życie Weroniki]]'' (Francja, Norwegia, Polska, 1991)
* ''[[Podziemny krąg (film)|Podziemny krąg]]'' (Niemcy, USA, 1999)
* ''[[Pogoda na miłość]]'' (USA, 2003–2011)
* ''[[Pogodni]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Pogranicze w ogniu]]'' (Polska, 1988–1991)
* ''[[Pogromcy duchów]]'' (USA, 1984)
* ''[[Pogrzeb (film)|Pogrzeb]]'' (USA, 1996)
* ''[[Pokaż, kotku, co masz w środku]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Pokłosie]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Pokochajmy się]]'' (USA, 1960)
* ''[[Pokój 107]]'' (Polska, 1997)
* ''[[Pokój na czacie]]'' (Wielka Brytania, 2010)
* ''[[Policja zastępcza]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Policjantka (film)|Policjantka]]'' (Francja, 1980)
* ''[[Polonia Restituta]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Polskie drogi]]'' (Polska, 1976)
* ''[[Pomoc domowa]]'' (USA, 1993–1999)
* ''[[Pomocnik]]'' (Czechosłowacja, Węgry, 1981)
* ''[[Pomocy! To banda Kudłacza]]'' (USA, 1971)
* ''[[Popiół i diament]]'' (Polska, 1958)
* ''[[Porachunki]]'' (Wielka Brytania, 1998)
* ''[[Poradnik prawdziwego mężczyzny]]'' (Polska, 2008–2009)
* ''[[Poranek kojota]]'' (Polska, 2001)
* ''[[Portier z hotelu Atlantic]]'' (Niemcy, 1924)
* ''[[Portret małej Cossette]]'' (Japonia, 2004)
* ''[[Posterunkowy, do dzieła]]'' (Wielka Brytania, 1960)
* ''[[Poszukiwacze zaginionej arki]]'' (USA, 1981)
* ''[[Poszukiwana]]'' (USA, 2002)
* ''[[Poszukiwany, poszukiwana]]'' (Polska, 1972)
* ''[[Potop (film)|Potop]]'' (Polska, 1974)
* ''[[Potwory i piraci]]'' (Włochy, 2008)
* ''[[Potwory i spółka]]'' (USA, 2001)
* ''[[Power Rangers S.P.D.]]'' (Nowa Zelandia, USA, 2005)
* ''[[Powidoki]]'' (Polska, 2016)
* ''[[Powodzenia, Charlie!]]'' (USA, 2010–2011)
* ''Powoli, powoli'' → ''Ahista Ahista''
* ''[[Powrót Arabeli]]'' (Czechy, 1990)
* ''[[Powrót Batmana]]'' (USA, Wielka Brytania, 1992)
* ''[[Powrót do przyszłości]]'' (USA, 1985)
* ''[[Powrót do przyszłości|Powrót do przyszłości II]]'' (USA, 1989)
* ''[[Powrót do przyszłości|Powrót do przyszłości III]]'' (USA, 1990)
* ''Powrót króla'' → ''Władca Pierścieni: Powrót króla''
* ''Pozdrowienia z Moskwy'' → ''Pozdrowienia z Rosji''
* ''[[Pozdrowienia z Rosji]]'' (USA, Wielka Brytania, 1963)
* ''[[Pożegnania]]'' (Polska, 1958)
* ''[[Pożegnanie z Afryką]]'' (USA, 1985)
* ''Pożeracze czasu'' → ''Langoliery''
* ''[[Pół serio]]'' (Polska, 2000)
* ''[[Pół żartem, pół serio]]'' (USA, 1959)
* ''[[Prawdziwe kłamstwa]]'' (USA, 1994)
* ''[[Prawdziwe męstwo]]'' (USA, 2010)
* ''[[Prawo Agaty]]'' (Polska, 2012–2013)
* ''[[Prawo i pięść]]'' (Polska, 1964)
* ''[[Predator]]'' (USA, 1987)
* ''[[Predators]]'' (USA, 2010)
* ''[[Prestiż (film)|Prestiż]]'' (USA, Wielka Brytania, 2006)
* ''[[Prêt-à-Porter]]'' (USA, 1994)
* ''[[Pręgi]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Priscilla, królowa pustyni]]'' (Australia, 1994)
* ''[[Proces (film 1993)|Proces]]'' (Wielka Brytania, 1993)
* ''[[Producenci]]'' (USA, 1968)
* ''[[Prokurator Alicja Horn]]'' (Polska, 1933)
* ''[[Prom]]'' (Polska, 1970)
* ''[[Prosta historia]]'' (Francja, USA, Wielka Brytania, 1999)
* ''[[Prosto w serce]]'' (Polska, 2010–2011)
* ''[[Prowokator]]'' (Polska, 1995)
* ''[[Przeboje i podboje]]'' (USA, Wielka Brytania, 2000)
* ''[[Przeczucie miłości]]'' (ZSRR, 1982)
* ''[[Przed egzekucją]]'' (USA, Wielka Brytania, 1995)
* ''[[Przedwiośnie (film 1928)|Przedwiośnie]]'' (Polska, 1928)
* ''[[Przedwiośnie (film 2001)|Przedwiośnie]]'' (Polska, 2001)
* ''[[Przejrzeć Harry'ego]]'' (USA, 1997)
* ''[[Przekleństwa niewinności]]'' (USA, 1999)
* ''[[Przeklęta ziemia]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Przekręt]]'' (USA, Wielka Brytania, 2000)
* ''[[Przeminęło z wiatrem (film)|Przeminęło z wiatrem]]'' (USA, 1939)
* ''[[Przepis na życie]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Przepraszam, czy tu biją?]]'' (Polska, 1976)
* ''[[Przeprowadzka (film)|Przeprowadzka]]'' (Polska, 1972)
* ''[[Przesłuchanie]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Przyczajony tygrys, ukryty smok]]'' (Chiny, Hongkong, Tajwan, USA, 2000)
* ''[[Przygoda (film)|Przygoda]]'' (Francja, Włochy, 1960)
* ''Przygody Fry'a w kosmosie'' → ''Futurama''
* ''[[Przygody kota Filemona]]'' (Polska, 1977–1981)
* ''Przygody Misia Uszatka'' → ''Miś Uszatek''
* ''[[Przygody pana Michała]]'' (Polska, 1969)
* ''[[Przyjaciel wesołego diabła]]'' (Polska, 1986)
* ''[[Przyjaciele]]'' (USA, 1994–2004)
* ''[[Przyjaciółki (serial telewizyjny 2012)|Przyjaciółki]]'' (Polska, 2012–2013)
* ''[[Przyjaźń!]]'' (Niemcy, USA, 2010)
* ''[[Przyjęty]]'' (USA, 2006)
* ''[[Przylądek strachu (film 1962)|Przylądek strachu]]'' (USA, 1962)
* ''[[Przylądek strachu (film 1991)|Przylądek strachu]]'' (USA, 1991)
* ''[[Przypadek (film)|Przypadek]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Przypadek zgodny z planem]]'' (USA, 2009–2010)
* ''[[Przypadkowa dziewczyna]]'' (USA, Wielka Brytania, 1998)
* ''[[Przypadkowy bohater]]'' (USA, 1992)
* ''[[Przystanek Alaska]]'' (USA, 1990–1995)
* ''[[Przystań]]'' (Polska, 2009)
* ''[[P.S. Kocham cię (film)|P.S. Kocham cię]]'' (USA, 2007)
* ''[[Psy (film)|Psy]]'' (Polska, 1992)
* ''[[Psy 2. Ostatnia krew]]'' (Polska, 1994)
* ''[[Psychopata]]'' (USA, 1995)
* ''[[Psychoza 3]]'' (USA, 1986)
* ''[[Ptaki ciernistych krzewów]]'' (Australia, USA, 1983)
* ''[[Pula śmierci]]'' (USA, 1988)
* ''[[Pulp Fiction]]'' (USA, 1994)
* ''[[Punisher]]'' (RFN, USA, 1989)
* ''[[Punkty za pochodzenie]]'' (Polska, 1983)
* ''[[Pupilka profesora]]'' (Kanada, USA, 2000)
* ''[[Purpurowa róża z Kairu]]'' (USA, 1985)
==Q==
* ''Quantum of Solace'' → 007 Quantum of Solace
* ''[[Queer as Folk (wersja amerykańska)|Queer as Folk]]'' (Kanada, USA, 2000–2005)
* ''[[Querelle]]'' (Niemcy, Francja, 1982)
* ''[[Quo Vadis (film 1951)|Quo Vadis]]'' (USA, 1951)
* ''[[Quo vadis (film 2001)|Quo vadis]]'' (Polska, 2001)
==R==
* ''[[Raja Hindustani]]'' (Indie, 1996)
* ''[[Ralph Demolka]]'' (USA, 2012)
* ''[[Rambo - Pierwsza krew]]'' (USA, 1982)
* ''[[Rambo II]]'' (USA, 1985)
* ''[[Rambo III]]'' (USA, 1988)
* ''[[Ran]]'' (Francja, Japonia, 1985)
* ''[[Ranczo]]'' (Polska, 2006–2009, 2011–2013)
* ''[[Randall i duch Hopkirka]]'' (Wielka Brytania, 1969–1971)
* ''[[Randka obowiązkowa]]'' (USA, 2002)
* ''[[Randka w ciemno]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Randka z gwiazdą]]'' (USA, 2010)
* ''[[Randki na zlecenie]]'' (USA, 2010)
* ''[[Raport mniejszości]]'' (USA, 2002)
* ''[[Ratatuj]]'' (USA, 2007)
* ''[[Ratownicy]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Ratunku, jestem rybką!]]'' (Dania, Irlandia, Niemcy, 2000)
* ''[[Rec]]'' (Hiszpania, 2007)
* ''[[Red]]'' (Kanada, USA, 2010)
* ''[[Reguły gry]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Rejs]]'' (Polska, 1970)
* ''[[Rekonstrukcja]]'' (Dania, 2003)
* ''[[Rekrut]]'' (USA, 2003)
* ''[[Renesans (film)|Renesans]]'' (Francja, 1963)
* ''[[Rent]]'' (USA, 2005)
* ''[[Requiem dla snu]]'' (USA, 2000)
* ''[[Rewers]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Rezydencja]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Rękopis znaleziony w Saragossie (film)|Rękopis znaleziony w Saragossie]]'' (Polska, 1964)
* ''[[Rh+]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Richie milioner]]'' (USA, 1994)
* ''[[Ricky]]'' (Francja, 2009)
* ''[[Ricky Bobby - demon prędkości]]'' (USA, 2006)
* ''[[Robin Hood (2010)|Robin Hood]]'' (USA, Wielka Brytania, 2010)
* ''[[Robin Hood: Faceci w rajtuzach]]'' (Francja, USA, 1993)
* ''[[Robin Hood: Książę złodziei]]'' (USA, 1991)
* ''[[Robin z Sherwood]]'' (Wielka Brytania, 1984–1986)
* ''[[Robinson Kruzoe, marynarz z Yorku]]'' (Czechosłowacja, RFN, 1982)
* ''[[Roboty]]'' (USA, 2005)
* ''[[Rocky Balboa]]'' (USA, 2006)
* ''[[Rocky IV]]'' (USA, 1985)
* ''[[Rodzina Addamsów (film)|Rodzina Addamsów]]'' (USA, 1991)
* ''[[Rodzina Addamsów (serial animowany)|Rodzina Addamsów]]'' (USA, 1992–1995)
* ''[[Rodzina Addamsów 2]]'' (USA, 1993)
* ''[[Rodzina Borgiów]]'' (Irlandia, Kanada, Węgry, 2011–2013)
* ''[[Rodzina Leśniewskich]]'' (Polska, 1978)
* ''[[Rodzina Połanieckich (serial telewizyjny)|Rodzina Połanieckich]]'' (Polska, 1979)
* ''[[Rodzina Rabatków]]'' (Francja, Kanada, 2005)
* ''[[Rodzina Soprano]]'' (USA, 1999–2007)
* ''[[Rodzina zastępcza]]'' (Polska, 1999–2003)
* ''[[rodzinka.pl]]'' (Polska, 2011–2013)
* ''[[Rok 1612]]'' (Rosja, 2007)
* ''[[Rok 1863]]'' (Polska, 1922)
* ''[[Rok diabła]]'' (Czechy, 2002)
* ''[[Rok spokojnego słońca]]'' (RFN, Polska, USA, 1984)
* ''[[Roman Polański: moje życie]]'' (Wielka Brytania, 2011)
* ''[[Roseanne]]'' (USA, 1988–1997)
* ''[[Rosencrantz i Guildenstern nie żyją]]'' (USA, Wielka Brytania, 1990)
* ''[[Roszada serc]]'' (Kanada, USA, 1999)
* ''[[Roxanne]]'' (USA, 1987)
* ''[[Rozkaz: przekroczyć granicę]]'' (ZSRR, 1982)
* ''Rozkoszny domek'' → ''Wesoły domek''
* ''[[Rozmowy kontrolowane]]'' (Polska, 1991)
* ''[[Rozmowy nocą]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Rozpalić Cleveland]]'' (USA, 2010–2013)
* ''[[Rozpustnik]]'' (Australia, Wielka Brytania, 2004)
* ''[[Rób swoje, ryzyko jest twoje]]'' (Polska, 2002)
* ''[[Róża (film 2011)|Róża]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Różowe lata siedemdziesiąte]]'' (USA, 1998–2006)
* ''[[RRRrrrr!!! - Kiedy jaja miały kły]]'' (Francja, 2004)
* ''[[Rybka zwana Wandą]]'' (USA, Wielka Brytania, 1988)
* ''[[Ryś]]'' (Polska, 2007)
* ''Rytm'' → ''Taal''
* ''[[Rzeka (serial telewizyjny)|Rzeka]]'' (USA, 2012)
* ''[[Rzeka tajemnic (film)|Rzeka tajemnic]]'' (USA, 2003)
* ''[[Rzymskie wakacje]]'' (USA, 1953)
==S==
* ''[[Sabrina]]'' (USA, 1954)
* ''[[Sabrina, nastoletnia czarownica]]'' (USA, 1996–2003)
* ''[[Saga wikingów]]'' (Dania, USA, 2008)
* ''[[Sala samobójców]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Salaam Bombay!]]'' (Francja, Indie, Wielka Brytania, 1988)
* ''[[Sami swoi]]'' (Polska, 1967)
* ''[[Samo Życie]]'' (Polska, 2002–2010)
* ''[[Samowolka]]'' (Polska, 1993)
* ''[[Samuraj (film)|Samuraj]]'' (Francja, Włochy, 1967)
* ''[[Sanatorium pod Klepsydrą (film 1973)|Sanatorium pod Klepsydrą]]'' (Polska, 1973)
* ''[[Sara]]'' (Polska, 1997)
* ''[[Zespół Filmowy „Skurcz”|Sarnie żniwo, czyli pokusa statuetkowego szlaku]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Sąsiedzi]]'' (Polska, 2003–2008)
* ''[[Sceny z życia małżeńskiego]]'' (Szwecja, 1973)
* ''[[Scooby Doo]]'' (USA, 1976–1977)
* ''[[Scooby Doo, gdzie jesteś?]]'' (USA, 1969–1972)
* ''[[Scooby i Scrappy Doo]]'' (USA, 1979–1980)
* ''[[Scoop - Gorący temat]]'' (USA, Wielka Brytania, 2006)
* ''[[Segment '76]]'' (Polska, 2002)
* ''[[Seks i miłość]]'' (Chile, 2003)
* ''[[Seks, kłamstwa i kasety wideo]]'' (USA, 1989)
* ''[[Seks w wielkim mieście (serial)|Seks w wielkim mieście]]'' (USA, 1998–2004)
* ''[[Seks w wielkim mieście (film)|Seks w wielkim mieście]]'' (USA, 2008)
* ''[[Seksmisja]]'' (Polska, 1983)
* ''[[Sens życia według Monty Pythona]]'' (Wielka Brytania, 1983)
* ''[[Serce tyrana, czyli Boccaccio na Węgrzech]]'' (Węgry, Włochy, 1981)
* ''[[Serce ze złota]]'' (Indie, 2003)
* ''[[Serenity]]'' (USA, 2005)
* ''[[Sexy Beast]]'' (Hiszpania, Wielka Brytania, 2000)
* ''[[Sęp (film)|Sęp]]'' (Węgry, 1982)
* ''[[Sfora]]'' (Polska, 2002)
* ''[[Shelter (film 2007)|Shelter]]'' (USA, 2007)
* ''[[Sherlock]]'' (Wielka Brytania, 2010)
* ''[[Sherlock Holmes i doktor Watson]]'' (Polska, USA, Wielka Brytania, 1980)
* ''[[Shiki]]'' (Japonia, 2010)
* ''[[Shin-chan]]'' (Japonia, 1992–2002)
* ''[[Show]]'' (Polska, 2003)
* ''[[Shrek]]'' (USA, 2001)
* ''[[Shrek 2]]'' (USA, 2004)
* ''[[Shrek 3-D]]'' (USA, 2003)
* ''Shrek 4'' → ''Shrek Forever''
* ''[[Shrek Forever]]'' (USA, 2010)
* ''[[Shrek Trzeci]]'' (USA, 2007)
* ''[[Sid i Nancy]]'' (USA, Wielka Brytania, 1986)
* ''[[Siedem (film)|Siedem]]'' (USA, 1995)
* ''[[Siedem lat w Tybecie]]'' (USA, Wielka Brytania, 1997)
* ''Siedem minut'' → ''7 minut''
* ''[[Siedem życzeń]]'' (Polska, 1984)
* ''[[Siedmiu samurajów]]'' (Japonia, 1954)
* ''[[Siedmiu wspaniałych]]'' (USA, 1960)
* ''[[Siedlisko]]'' (Polska, 1998)
* ''[[Siekierezada]]'' (Polska, 1985)
* ''[[Siła magnum]]'' (USA, 1973)
* ''[[Siła wyższa]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Simon Birch]]'' (USA, 1998)
* ''[[Simpsonowie]]'' (USA, 1989)
* ''[[Simpsonowie: Wersja kinowa]]'' (USA, 2007)
* ''[[Sin City: Miasto grzechu]]'' (USA, 2005)
* ''[[Singielka z L.A.]]'' (USA, Kanada, 2012)
* ''[[Siostra Jackie]]'' (USA, 2009–2011)
* ''[[Siostra twojej siostry]]'' (USA, 2012)
* ''[[Siostro, do dzieła]]'' (Wielka Brytania, 1959)
* ''[[Siódma pieczęć]]'' (Szwecja, 1957)
* ''[[Siódmy kontynent]]'' (Austria, 1989)
* ''[[Skazani na Shawshank]]'' (USA, 1994)
* ''[[Skazany na bluesa]]'' (Polska, 2005)
* ''[[Skazany na śmierć]]'' (USA, 2005–2009)
* ''[[Skok przez płot]]'' (USA, 2008)
* ''[[Skrzydełko czy nóżka]]'' (Francja, 1976)
* ''[[Skrzydlate świnie]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Skrzydła (serial telewizyjny)|Skrzydła]]'' (USA, 1990–1997)
* ''[[Skutki noszenia kapelusza w maju]]'' (Polska, 1993)
* ''[[Skyfall]]'' (USA, Wielka Brytania, 2012)
* ''[[Magiczni wojownicy|Slayers Next]]'' (Japonia, 1998–1999)
* ''[[Magiczni wojownicy|Slayers Revolution]]'' (Japonia, 2008)
* ''[[Slumdog. Milioner z ulicy]]'' (Wielka Brytania, 2008)
* ''[[Słodka zemsta]]'' (USA, 2002)
* ''[[Słodki drań]]'' (USA, 1999)
* ''[[Słodkie kłamstewka]]'' (USA, 2010)
* ''[[Słodko gorzki]]'' (Polska, 1996)
* ''[[Słodki listopad]]'' (USA, 2001)
* ''[[Słona róża]]'' (Polska, Czechosłowacja, 1982)
* ''[[Słoneczna Sonny]]'' (USA, 2009–2011)
* ''[[Słoneczny zegar]]'' (Polska, 1997)
* ''[[Słowo na L]]'' (Kanada, USA, 2004–2009)
* ''[[Smażalnia story]]'' (Polska, 1984)
* ''[[Smerfy]]'' (Belgia, USA, 1981–1990)
* ''[[Smerfy (film)|Smerfy]]'' (USA, 2011)
* ''Sobowtór'' → ''Duplicate''
* ''[[Sokół maltański]]'' (USA, 1941)
* ''[[Sonic X]]'' (Australia, Francja, Holandia, Hongkong, Japonia, Tajwan, USA, Wielka Brytania, 2003)
* ''[[Spirited Away: W krainie bogów]]'' (Japonia, 2001)
* ''[[SpongeBob Kanciastoporty]]'' (USA, 1999)
* ''[[Spotkanie z Alfredem Hitchcockiem]]'' (USA, 1962–1965)
* ''[[Sprawa Gorgonowej]]'' (Polska, 1977)
* ''[[Sprawiedliwi]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Spadkobiercy]]'' (Polska, 1993–2013)<ref>Lata emisji w telewizji: 2008–2013.</ref>
* ''[[Spokojnie, to tylko awaria]]'' (USA, 1982)
* ''[[Sposób na teściową]]'' (Niemcy, USA, 2005)
* ''[[Sposób użycia]]'' (USA, 2007–2012)
* ''[[Stacja (serial telewizyjny)|Stacja]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Stacyjka|Stacyjka. Ballada w 13 obrazach]]'' (Polska, 2003–2004)
* ''[[Stalowe magnolie]]'' (USA, 1989)
* ''[[Stalowy rycerz]]'' (USA, 1997)
* ''[[Star Trek|Star Trek: Gniew Khana]]'' (USA, 1982)
* ''[[Star Trek|Star Trek: Enterprise]]'' (USA, 2001–2005)
* ''[[Star Trek: Nemesis]]'' (USA, 2002)
* ''[[Star Trek: Pierwszy kontakt]]'' (USA, 1996)
* ''[[Star Trek|Star Trek: Voyager]]'' (USA, 1995–2001)
* ''[[Star Trek|Star Trek: Wojna o pokój]]'' (USA, 1991)
* ''[[Stara baśń. Kiedy słońce było bogiem]]'' (Polska, 2003)
* ''Stawka większa niż śmierć'' → Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
* ''[[Stawka większa niż życie (serial telewizyjny)|Stawka większa niż życie]]'' (Polska, 1967–1968)
* ''[[Stefan Luchian]]'' (Rumunia, 1981)
* ''[[Step Up: Taniec zmysłów]]'' (USA, 2006)
* ''[[Step Up 2: The streets]]'' (USA, 2008)
* ''Sto dziewczyn i ja'' → ''100 dziewczyn i ja''
* ''[[Stowarzyszenie Umarłych Poetów]]'' (USA, 1989)
* ''[[Stój, bo mamuśka strzela]]'' (USA, 1992)
* ''[[Stracone życie]]'' (Węgry, 1982)
* ''[[Straszne skutki awarii telewizora]]'' (Czechosłowacja, 1969)
* ''[[Straszny film]]'' (USA, 2000)
* ''[[Straszny film 2]]'' (Kanada, USA, 2001)
* ''[[Straszny film 3]]'' (Kanada, USA, 2003)
* ''[[Straszny film 4]]'' (USA, 2006)
* ''[[Straszny sen Dzidziusia Górkiewicza]]'' (Polska, 1993)
* ''[[Strike Commando]]'' (Włochy, 1987)
* ''[[Strike Commando 2]]'' (Włochy, 1988)
* ''[[Strzały na Broadwayu]]'' (USA, 1994)
* ''[[Stworzeni do miłości]]'' (Indie, 2005)
* ''[[Sugarland Express]]'' (USA, 1974)
* ''[[Suma wszystkich strachów]]'' (Niemcy, USA, 2007)
* ''[[Super Baloo]]'' (USA, 1990–1994)
* ''[[Superman]]'' (USA, Wielka Brytania, 1978)
* ''[[Swobodny jeździec]]'' (USA, 1969)
* ''[[Syberiada polska]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Sydney i siedmiu nieudaczników]]'' (USA, 2007)
* ''[[Sylwester i Tweety na tropie]]'' (USA, 1995–2000)
* ''[[Symetria (film)|Symetria]]'' (Polska, 2003)
* ''[[Synowie]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Syreny]]'' (USA, 1990)
* ''[[Szajka]]'' (Bułgaria, 1982)
* ''[[Szaleni]]'' (Czechy, Japonia, Słowacja, 2005)
* ''Szalone wyścigi'' → ''Odlotowe wyścigi''
* ''[[Szantaż (film 2005)|Szantaż]]'' (Indie, 2005)
* ''[[Szczeniak zwany Scooby Doo]]'' (USA, 1988–1991)
* ''[[Szczęki]]'' (USA, 1975)
* ''[[Szczęśliwe dni Muminków]]'' (Polska, 1983)
* ''[[Szczęśliwego Nowego Jorku]]'' (Polska, 1997)
* ''[[Szczęśliwi rozwodnicy]]'' (USA, 2011)
* ''[[Szczypta magii (serial telewizyjny)|Szczypta magii]]'' (Francja, 2006)
* ''[[Szef wszystkich szefów]]'' (Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Islandia, Niemcy, Norwegia, Szwecja, Włochy, 2006)
* ''[[Szeregowcu, do dzieła]]'' (Wielka Brytania, 1958)
* ''[[Szeregowiec Ryan]]'' (USA, 1998)
* ''[[Sześć stóp pod ziemią]]'' (USA, 2001–2005)
* ''[[Szklana pułapka]]'' (USA, 1988)
* ''[[Szklana pułapka 2]]'' (USA, 1990)
* ''[[Szklana pułapka 3]]'' (USA, 1995)
* ''[[Szklana pułapka 4.0]]'' (USA, Wielka Brytania, 2007)
* ''[[Szklanką po łapkach]]'' (USA, 1996)
* ''[[Szkoła (film)|Szkoła]]'' (Polska, 1958)
* ''[[Szkoła uczuć]]'' (USA, 2002)
* ''Szóstka w pracy'' → ''6 w pracy''
* ''[[Szósty zmysł]]'' (USA, 1999)
* ''[[Szpiedzy w Warszawie]]'' (Polska, Wielka Brytania, 2012)
* ''[[Szpiegu, do dzieła]]'' (Wielka Brytania, 1964)
* ''[[Szpilki na Giewoncie]]'' (Polska, 2010–2012)
* ''[[Szpital na perypetiach]]'' (Polska, 2001–2003)
* ''[[Sztanga i cash]]'' (USA, 2013)
* ''[[Sztos]]'' (Polska, 1997)
* ''[[Sztuka kochania (film)|Sztuka kochania]]'' (Polska, 1995)
* ''[[Sztuka spadania]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Szycie na gorąco]]'' (Polska, 2003)
==Ś==
* ''[[Ścigani]]'' (Niemcy, USA, 2008)
* ''[[Ścigany]]'' (USA, 1993)
* ''[[Ści(ą)gany]]'' (Niemcy, USA, 1998)
* ''[[Śmierć jak kromka chleba]]'' (Polska, 1994)
* ''[[Śmierć ma okna]]'' (Wielka Brytania, 1961)
* ''[[Śmierć na 1000 sposobów]]'' (USA, 2008–2013)
* ''[[Śmierć nadejdzie jutro]]'' (USA, Wielka Brytania, 2002)
* ''[[Śniadanie do łóżka]]'' (Polska, 2010)
* ''[[Śniadanie u Tiffany'ego (film)|Śniadanie u Tiffany'ego]]'' (USA, 1961)
* ''[[Świat Wayne'a]]'' (USA, 1992)
* ''Śpiewaj, tańcz i kochaj mnie'' → ''Indian Babu''
* ''[[Środa (film)|Środa]]'' (Indie, 2008)
* ''[[Świat to za mało]]'' (USA, Wielka Brytania, 1999)
* ''[[Świat według Bundych]]'' (USA, 1987–1997)
* ''[[Świat według Kiepskich]]'' (Polska 1999–2013)
* ''[[Świat według Ludwiczka]]'' (USA, 1995–1998)
* ''Światełko w tunelu'' → ''Podążaj w stronę światła''
* ''[[Święci z Bostonu]]'' (Kanada, USA, 1999)
* ''[[Święta wojna]]'' (Polska, 1999–2008)
* ''[[Święty (serial telewizyjny)|Święty]]'' (Wielka Brytania, 1962–1969)
* ''[[Świnka Peppa]]'' (Wielka Brytania, 2005)
==T==
* ''[[Taal]]'' (Indie, 1999)
* ''[[Tacy jak my]]'' (Australia, 1994)
* ''[[Tajemnica Brokeback Mountain]]'' (Kanada, USA, 2005)
* ''Tajemnica Veroniki Voss'' → ''Tęsknota Veroniki Voss''
* ''[[Tajemnica Westerplatte]]'' (Polska, 2009–2013)
* ''[[Tajemnica zamku w Karpatach]]'' (Czechosłowacja, 1981)
* ''[[Tajemnice Los Angeles]]'' (USA, 1997)
* ''[[Tajmiaki]]'' (USA, 2008)
* ''[[Tak to się teraz robi]]'' (USA, 2010)
* ''[[Tak, kochanie]]'' (USA, 2000–2006)
* ''[[Taksówkarz]]'' (USA, 1976)
* ''[[Talki z resztą]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Tam i z powrotem]]'' (Polska, 2001)
* ''[[Tam, na tajemniczych dróżkach]]'' (ZSRR, 1982)
* ''[[Tancerze]]'' (Polska, 2009–2010)
* ''[[Tango z aniołem]]'' (Polska, 2005–2006)
* ''[[Tańcz, dziecinko, tańcz]]'' (Indie, 2007)
* ''[[Tańczący z wilkami]]'' (USA, 1990)
* ''[[Tata Kazika]]'' (Polska, 1993)
* ''[[Tatarak (film 2009)|Tatarak]]'' (Polska, 2009)
* ''[[Tatastrofa]]'' (USA, 2009)
* ''[[Tato (film 1995)|Tato]]'' (Polska, 1995)
* ''[[Tato! Tato! Tato!]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Taxi 3]]'' (Francja, 2003)
* ''[[Taxi 4]]'' (Francja, 2007)
* ''[[Te wspaniałe bąbelki w tych pulsujących limfocytach]]'' (Polska, 1973)
* ''[[Teatr Państwa Kabal]]'' (Francja, 1967)
* ''[[Technicy-magicy]]'' (Wielka Brytania, 2006–2009)
* ''[[Teknoman]]'' (Francja, Japonia, 1992–1993)
* ''[[Telefon (film)|Telefon]]'' (USA, 2002)
* ''[[Teoria chaosu]]'' (Kanada, USA, Wielka Brytania, 2005)
* ''[[Teoria wielkiego podrywu]]'' (USA, 2007–2012)
* ''[[Teraz albo nigdy!]]'' (Polska, 2008–2009)
* ''[[Terminator]]'' (USA, 1984)
* ''[[Terminator 2: Dzień sądu]]'' (USA, 1991)
* ''[[Terminator 3: Bunt maszyn]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2003)
* ''[[Terminator: Genisys]]'' (USA, 2015)
* ''[[Terminator: Ocalenie]]'' (USA, 2009)
* ''[[Tess]]'' (Francja, Wielka Brytania, 1979)
* ''[[Testosteron]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Tęsknota Veroniki Voss]]'' (RFN, 1982)
* ''Thaalam'' → ''Taal''
* ''[[The Muppet Show]]'' (USA, Wielka Brytania, 1976–1981)
* ''[[The Prince of Tennis]]'' (Japonia, 2006–2007)
* ''[[The Social Network]]'' (USA, 2010)
* ''[[The Transformers: The Movie]]'' (Japonia, USA, 1986)
* ''[[The Wackness]]'' (USA, 2008)
* ''[[Titanic (film 1997)|Titanic]]'' (USA, 1997)
* ''[[Titanic II]]'' (USA, 2010)
* ''[[To ja, złodziej]]'' (Polska, 2000)
* ''To jest droga miłości'' → ''Droga miłości''
* ''[[To nie jest kraj dla starych ludzi]]'' (USA, 2007)
* ''[[To nie koniec świata!]]'' (Polska, 2013)
* ''[[To nie tak jak myślisz, kotku]]'' (Polska, 2008)
* ''[[To właśnie przyjaźń]]'' (Indie, USA, 2008)
* ''[[To wspaniałe życie]]'' (USA, 1946)
* ''[[Tom Horn]]'' (USA, 1980)
* ''[[Tombstone]]'' (USA, 1993)
* ''[[Torchwood]]'' (Wielka Brytania, 2006–2009)
* ''[[Toy Story]]'' (USA, 1995)
* ''[[Toy Story 2]]'' (USA, 1999)
* ''[[Toy Story 3]]'' (USA, 2010)
* ''[[Tożsamość Bourne'a]]'' (USA, 2002)
* ''[[Tożsamość szpiega]]'' (USA, 2007–2013)
* ''[[Trainspotting]]'' (Wielka Brytania, 1996)
* ''[[Transformers (film)|Transofmers]]'' (USA, 2007)
* ''[[Transformers: Wiek zagłady]]'' (USA, Chiny, 2014)
* ''[[Transformery]]'' (Japonia, USA, 1984–1987)
* ''Trappola diabolica'' → ''Strike Commando 2''
* ''[[Trawka]]'' (USA, 2005–2011)
* ''[[Trener (film)|Trener]]'' (Niemcy, USA, 2005)
* ''[[Trzeźwe potwory]]'' (Irlandia, Wielka Brytania, 2012)
* ''[[Trick]]'' (USA, 1999)
* ''[[Troja (film)|Troja]]'' (Malta, USA, Wielka Brytania, 2004)
* ''[[Trudne zaręczyny]]'' (NRD, 1983)
* ''[[Truman Show]]'' (USA, 1998)
* ''[[Trup w każdej szafie]]'' (Czechosłowacja, 1971)
* ''[[Truposz]]'' (Japonia, Niemcy, USA, 1995)
* ''[[Trzeci oficer]]'' (Polska, 2008)
* ''[[Trzecia część nocy]]'' (Polska, 1971)
* ''[[Trzecia planeta od słońca]]'' (USA, 1996–2001)
* ''[[Trzej muszkieterowie (film 1973)|Trzej muszkieterowie]]'' (Hiszpania, USA, Wielka Brytania, 1973)
* ''[[Trzy kolory: Biały]]'' (Francja, Polska, Szwajcaria, 1994)
* ''[[Trzy kolory: Czerwony]]'' (Francja, Polska, Szwajcaria, 1994)
* ''[[Trzy kolory: Niebieski]]'' (Francja, Polska, Szwajcaria, 1993)
* ''[[Trzy po trzy - Numery z kwatery]]'' (Polska, 2007)
* ''[[Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady]]'' (Francja, USA, 2005)
* ''[[Trzy siostry T]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Trzy szalone zera]]'' (Niemcy, Polska, 2000)
* ''Trzy tysiące mil do Graceland'' → ''3000 mil do Graceland''
* ''Trzydzieści dziewięć i pół'' → ''39 i pół''
* ''[[Trzynaste piętro]]'' (Niemcy, USA, 1999)
* ''Trzynasty posterunek'' → ''13 posterunek''
* ''Trzynasty posterunek 2'' → ''13 posterunek 2''
* ''[[Twarzą w twarz]]'' (Polska, 2007–2008)
* ''Twarzą w twarz'' (Hiszpania, Włochy) → ''Faccia a faccia''
* ''[[Twister]]'' (USA, 1996)
* ''[[Tylko dla kochanków]]'' (USA, 2010)
* ''[[Tylko dla orłów]]'' (USA, Wielka Brytania, 1968)
* ''[[Tylko Kaśka]]'' (Polska, 1980)
* ''[[Tylko miłość]]'' (Polska, 2007–2009)
* ''[[Tylko mnie kochaj]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Tylko nie mów nikomu]]'' (Polska, 2019)
* ''[[Tylko tydzień]]'' (Kanada, 2008)
* ''Tysiąc czterysta ósmy'' → 1408
* ''Tysiąc dziewięćset dwudziesty. Bitwa Warszawska'' → ''1920 Bitwa Warszawska''
* ''Tysiąc dziewięćset dwudziesty. Wojna i miłość → ''1920. Wojna i miłość''
* ''Tysiąc złych uczynków'' → ''1000 złych uczynków''
* ''[[Tytus, Romek i A'Tomek wśród złodziei marzeń]]'' (Polska, 2002)
==U==
* ''[[U Pana Boga w ogródku]]'' (Polska, 2007)
* ''[[U Pana Boga za piecem]]'' (Polska, 1998)
* ''[[Ucieczka z Alcatraz]]'' (USA, 1979)
* ''[[Ucieczka z kina "Wolność"]]'' (Polska, 1990)
* ''[[Uczeń czarnoksiężnika]]'' (USA, 2010)
* ''[[Uczciwa kurtyzana]]'' (USA, 1998)
* ''[[Udju Azul di Yonta]]'' (Gwinea Bissau, Francja, Portugalia, 1992)
* ''[[Ukąszeni]]'' (Kanada, 2008)
* ''[[Układ warszawski]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Układ zamknięty]]'' (Polska, 2013)
* ''[[Ulice strachu]]'' (Francja, USA, 1998)
* ''[[Ulice strachu: Ostatnia odsłona]]'' (Kanada, USA, 2000)
* ''[[Ulubieńcy Ameryki]]'' (USA, 2001)
* ''[[Umrao Jaan: Burzliwe losy pięknej kurtyzany]]'' (Indie, 2006)
* ''[[Underground]]'' (Jugosławia, Niemcy, Francja, 1995)
* ''[[Underworld: Bunt Lykanów]]'' (Nowa Zelandia, USA, 2009)
* ''[[Unicestwienie]]'' (Indie, 2006)
* ''[[Uniwersytet potworny]]'' (USA, 2013)
* ''[[Upadek]]'' (Niemcy, Włochy, Austria, 2004)
* ''[[Upadłe niebo]]'' (USA, 2005)
* ''[[Uragiri wa Boku no Namae wo Shitteiru]]'' (Japonia, 2010)
* ''[[Urodzeni mordercy]]'' (USA, 1994)
* ''[[Usta usta]]'' (Polska, 2010–2011)
* ''[[Uwaga, faceci!]]'' (USA, 2006–2008)
* ''[[Uwikłani]]'' (Polska, 2012)
==V==
* ''[[V jak vendetta]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2006)
* ''[[Vabank]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Vabank II, czyli riposta]]'' (Polska, 1985)
* ''[[Van Helsing]]'' (Czechy, USA, 2004)
* ''[[Vanilla Sky]]'' (Hiszpania, USA, 2001)
* ''[[Veer-Zaara]]'' (Indie, 2004)
* ''[[Victoria znaczy zwycięstwo]]'' (USA, 2010–2012)
* ''[[Vicky Cristina Barcelona]]'' (Hiszpania, USA, 2008)
* ''[[Vinci]]'' (Polska, 2004)
==W==
* ''[[W.I.T.C.H. Czarodziejki]]'' (Francja, USA, 2004–2006)
* ''[[W chmurach]]'' (USA, 2009)
* ''[[W ciemności]]'' (Kanada, Niemcy, Polska, 2011)
* ''[[W czym mamy problem?]]'' (USA, 1994)
* ''[[W drodze]]'' (Wielka Brytania, 2011)
* ''[[W garniturach]]'' (USA, 2011–2012)
* ''[[W głowie się nie mieści]]'' (USA, 2015)
* ''[[W imię...]]'' (Polska, 2013)
* ''[[W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje]]'' (USA, 1985)
* ''[[W krzywym zwierciadle: Strzelając śmiechem]]'' (USA, 1993)
* ''[[W krzywym zwierciadle: Wakacje]]'' (USA, 1983)
* ''[[W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju]]'' (USA, 1989)
* ''[[W labiryncie]]'' (Polska, 1988–1990)
* ''[[W obliczu śmierci]]'' (USA, Wielka Brytania, 1987)
* ''[[W pogoni za szczęściem]]'' (USA, 2006)
* ''[[W sercu Afryki]]'' (USA, 1993)
* ''[[W stronę morza]]'' (Hiszpania, 2004)
* ''[[W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości]]'' (USA, Wielka Brytania, 1969)
* ''[[W upalną noc]]'' (USA, 1967)
* ''[[W11 - Wydział Śledczy]]'' (Polska, 2004–2009)
* ''[[Waleczne serce]]'' (USA, 1995)
* ''[[Walkiria]]'' (USA, 2008)
* ''[[Wall Street (film)|Wall Street]]'' (USA, 1987)
* ''[[WALL·E]]'' (USA, 2008)
* ''[[Wałęsa. Człowiek z nadziei]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Warszawa 1935]]'' (Polska, 2013)
* ''[[Warszawa 1956]]'' (Polska, 1956)
* ''[[Wasabi: Hubert zawodowiec]]'' (Francja, Japonia, 2001)
* ''[[Wassa Żelazowna]]'' (ZSRR, 1983)
* ''Water'' → ''Woda''
* ''[[Wbrew regułom]]'' (USA, 1999)
* ''Wednesday, A'' → ''A Wednesday''
* ''[[Weekend u Berniego]]'' (USA, 1989)
* ''[[Werdykt]]'' (USA, 1982)
* ''[[Wesele (film 1972)|Wesele]]'' (Polska, 1972)
* ''[[Wesele (film 2004)|Wesele]]'' (Polska, 2004)
* ''[[Wesoły domek]]'' (USA, 1988)
* ''[[Wesołych świąt]]'' (Polska, 1977)
* ''Węgiel'' → ''Koyla''
* ''[[Wejście smoka]]'' (Hong Kong, USA, 1973)
* ''[[White Collar]]'' (USA, 2009–2011)
* ''[[Wiadomości z drugiej ręki]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Wichry namiętności]]'' (USA, 1994)
* ''[[Wieczny student]]'' (Niemcy, USA, 2002)
* ''[[Wiedźmin (film)|Wiedźmin]]'' (Polska, 2001)
* ''[[Wiedźmy]]'' (Polska, 2005–2006)
* ''[[Wiek niewinności]]'' (USA, 1993)
* ''[[Wielki podryw]]'' (USA, 2001)
* ''[[Wielki Szu]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Wielkie piękno]]'' (Włochy, Francja, 2013)
* ''[[Wieloryb (film)|Wieloryb]]'' (USA, 2022)
* ''[[Wierny ogrodnik]]'' (Wielka Brytania, 2005)
* ''[[Wieża]]'' (Polska, 2007)
* ''[[Więcej niż wszystko]]'' (USA, 1987)
* ''[[Wilcze echa]]'' (Polska, 1968)
* ''[[Wilk i Zając]]'' (ZSRR, 1968–1973)
* ''[[Wiosna, panie sierżancie]]'' (Polska, 1974)
* ''[[Wirtualna Lain]]'' (Japonia, 1998)
* ''[[Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia (film)|Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia]]'' (USA, 2001)
* ''[[Władca Pierścieni: Dwie wieże (film)|Władca Pierścieni: Dwie wieże]]'' (USA, 2002)
* ''[[Władca Pierścieni: Powrót króla (film)|Władca Pierścieni: Powrót króla]]'' (USA, 2003)
* ''[[Włatcy móch]]'' (Polska, 2006–2011)
* ''[[Włoski dla początkujących]]'' (Dania, Szwecja, 2000)
* ''[[Wnętrza]]'' (USA, 1978)
* ''[[Wniebowzięci]]'' (Polska, 1973)
* ''[[Woda (film)|Woda]]'' (Indie, Kanada, 2005)
* ''[[Wodzirej]]'' (Polska, 1977)
* ''[[Wojaczek]]'' (Polska, 1999)
* ''[[Wojenna narzeczona]]'' (Polska, 1997)
* ''[[Wojna (film 2002)|Wojna]]'' (Rosja, 2002)
* ''[[Wojna domowa]]'' (Polska, 1965–1966)
* ''[[Wojna planet]]'' (Japonia, USA, 1972–1982)
* ''[[Wojna światów]]'' (USA, 2005)
* ''[[Wojownicze Żółwie Ninja (serial animowany 1987)|Wojownicze Żółwie Ninja]]'' (USA, 1987–1996)
* ''[[Wojownicze Żółwie Ninja (serial animowany 2003)|Wojownicze Żółwie Ninja]]'' (USA, 2003–2009)
* ''[[Wojownicze Żółwie Ninja (film 2007)|Wojownicze Żółwie Ninja]]'' (Hongkong, USA, 2007)
* ''[[Wojownik]]'' (Indie, 2006)
* ''[[Wolf Creek]]'' (Australia, 2005)
* ''Wolf Creek – walka o życie z psychopatycznym'' → Wolf Creek
* ''[[Wolny dzień Ferrisa Buellera]]'' (USA, 1986)
* ''[[Wołyń]]'' (Polska, 2016)
* ''[[Wow]]'' (Polska, 1993)
* ''[[Wredne dziewczyny]]'' (Kanada, USA, 2004)
* ''Wredniak i Bałwan w swych latających maszynach'' → ''Dastardly i Muttley''
* ''[[Wrogowie publiczni]]'' (USA, 2009)
* ''[[Wróg u bram]]'' (Irlandia, Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2001)
* ''Wspomnienia'' → ''Yaadein''
* ''[[Wstyd (film 2011)|Wstyd]]'' (Wielka Brytania, 2011)
* ''[[Wszyscy jesteśmy Chrystusami]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Wszyscy kochają Romana]]'' (Polska, 2011)
* ''[[Wszyscy ludzie króla]]'' (Niemcy, USA, 1996)
* ''[[Wszystko dobre, co się dobrze kończy]]'' (Holandia, 1997)
* ''[[Wszystko gra (film)|Wszystko gra]]'' (Irlandia, Rosja, USA, Wielka Brytania, 2005)
* ''[[Wszystko o Ewie]] (USA, 1950)
* ''[[Wszystko przed nami]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Wszystko za życie]]'' (USA, 2007)
* ''[[Zespół Filmowy „Skurcz”|Wściekłe pięści Węża]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Wściekłe psy]]'' (USA, 1992)
* ''[[Wściekły byk]]'' (USA, 1980)
* ''[[Wybraniec smoka]]'' (Kanada, USA, 2004)
* ''[[Wybuchowa para]]'' (USA, 2010)
* ''[[Wyjście awaryjne]]'' (Polska, 1982)
* ''[[Wyklęci]]'' (Wielka Brytania, 2009)
* ''[[Wymiennicy]]'' (USA, 2006–2009)
* ''[[Wyspa tajemnic]]'' (USA, 2010)
* ''[[Wyspa Totalnej Porażki]]'' (Kanada, 2007)
* ''[[Wyśnione miłości]]'' (Kanada, 2010)
* ''[[Wyścig szczurów]]'' (USA, 2001)
==Y==
* ''[[Yaadein]]'' (Indie, 2001)
* ''[[Yakeen]]'' (Indie, 2005)
* ''Yeh Raaste Hain Pyaar Ke'' → ''Droga miłości''
* ''[[Yesterday]]'' (Polska, 1985)
* ''[[Yogi, łowca skarbów]]'' (USA, 1985–1986)
* ''[[Yuva]]'' (Indie, 2004)
==Z==
* ''[[Z Archiwum X]]'' (Kanada, USA, 1993–2002)
* ''[[Z odzysku]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Z życia marionetek]]'' (RFN, Szwecja, 1980)
* ''[[Za garść dolarów]]'' (Hiszpania, RFN, Włochy, 2004)
* ''[[Za linią wroga: Kolumbia]]'' (USA, 2009)
* ''[[Za pięć dolarów dziennie]]'' (USA, 2008)
* ''[[Za tym wielbłądem!]]'' (Wielka Brytania, 1967)
* ''[[Za wszelką cenę]]'' (Kanada, USA, 2004)
* ''[[Zabawy aniołów]]'' (Francja, 1964)
* ''[[Zabawy z piłką]]'' (USA, Niemcy, 2004)
* ''[[Zabić bobra]]'' (Polska, 2012)
* ''[[Zabij mnie, glino]]'' (Polska, 1987)
* ''[[Zabiłem moją matkę]]'' (Kanada, 2009)
* ''[[Zabójcza broń]]'' (USA, 1987)
* ''[[Zabójcza broń 2]]'' (USA, 1989)
* ''[[Zabójczy numer]]'' (Niemcy, USA, 2006)
* ''[[Zaczarowana]]'' (USA, 2007)
* ''[[Zaćmienie (film)|Zaćmienie]]'' (USA, 2010)
* ''[[Zagadki kryminalne panny Fisher]]'' (Australia, 2012)
* ''[[Zagrożenie dla społeczeństwa]]'' (USA, 1993)
* ''[[Zagubieni]]'' (USA, 2004–2010)
* ''[[Zagubiona autostrada]]'' (1997)
* ''[[Zaklęte rewiry]]'' (Polska, Czechosłowacja, 1975)
* ''[[Zakładnik]]'' (USA, 2004)
* ''[[Zakochana Jane]]'' (USA, Wielka Brytania, 2007)
* ''[[Zakochana złośnica]]'' (USA, 1999)
* ''[[Zakochany bez pamięci]]'' (USA, 2004)
* ''[[Zakochany na własne życzenie]]'' (ZSRR, 1983)
* ''[[Zaliczenie]]'' (Polska, 1968)
* ''[[Załoga G]]'' (USA, 2009)
* ''[[Zamiana]]'' (Czechy, Polska, Rumunia, 2009)
* ''[[Zapach kobiety]]'' (USA, 1992)
* ''[[Zaplątani]]'' (USA, 2010)
* ''[[Zaufaj mi]]'' (Indie, 2004)
* ''Zaufanie'' → ''Yakeen''
* ''[[Zawieście czerwone latarnie]]'' (Chiny, Hongkong, Tajwan, 1991)
* ''[[Zawód lektor]]'' (Polska, 2006)
* ''[[Zazdrość i medycyna]]'' (Polska, 1973)
* ''[[Zbrodnie i wykroczenia]]'' (USA, 1989)
* ''[[Zbroja Boga 2: Operacja Kondor]]'' (Hongkong, 1990)
* ''[[Zdjęcie śmierci]]'' (Hongkong, 2004)
* ''Zdrada zna moje imię'' → ''Uragiri wa Boku no Namae wo Shitteiru''
* ''[[Ze śmiercią jej do twarzy]]'' (USA, 1992)
* ''[[Zeitgeist: Moving Forward]]'' (USA, 2011)
* ''[[Zeke i Luther]]'' (USA, 2009–2010)
* ''[[Zemsta (film 2002)|Zemsta]]'' (Polska, 2002)
* ''[[Zemsta (serial telewizyjny)|Zemsta]]'' (USA, 2011)
* ''Zero siedem, zgłoś się'' → ''07 zgłoś się''
* ''[[Zielona mila]]'' (USA, 1999)
* ''[[Ziemia (film 1998)|Ziemia]]'' (Indie, Kanada, 1998)
* ''[[Ziemia obiecana (film 1974)|Ziemia obiecana]]'' (Polska, 1974)
* ''[[Zjadacz grzechów]]'' (USA, Niemcy, 2003)
* ''[[Zjazd absolwentów]]'' (USA, 2005)
* ''[[Zlecenie na miłość]]'' (Indie, Pakistan, 2007)
* ''[[Złota]]'' (Francja, USA, Wielka Brytania, 2000)
* ''[[Złote runo]]'' (Polska, 1996)
* ''[[Złote święta]]'' (USA, 2009)
* ''[[Złoto dezerterów]]'' (Polska, 1998)
* ''[[Złotopolscy]]'' (Polska, 1997–2010)
* ''[[Zły Mikołaj]]'' (Niemcy, USA, 2003)
* ''[[Zły porucznik]]'' (USA, 1992)
* ''[[Zmiennicy]]'' (Polska, 1986)
* ''[[Zmierzch (film)|Zmierzch]]'' (USA, 2008)
* ''[[Zmruż oczy]]'' (Polska, 2003)
* ''[[Znachor (film 1937)|Znachor]]'' (Polska, 1937)
* ''[[Znachor (film 1981)|Znachor]]'' (Polska, 1981)
* ''[[Znów mam 17 lat]]'' (USA, 2009)
* ''[[Zodiak]]'' (USA, 2007)
* ''[[Zostać miss]]'' (Polska, 2001)
* ''[[Zostać miss 2]]'' (Polska, 2003)
* ''[[Zróbmy sobie wnuka]]'' (Polska, 2003)
* ''[[Zrywa się wiatr]]'' (Japonia, 2013)
* ''[[Zwariowane melodie]]'' (USA, 1990–1993)
==Ż==
* ''Żandarm i dziewczęta'' → ''Żandarm i policjantki''
* ''[[Żandarm i kosmici]]'' (Francja, 1979)
* ''[[Żandarm i policjantki]]'' (Francja, 1982)
* ''Żandarm i żandarmetki '' → ''Żandarm i policjantki''
* ''[[Żeniac]]'' (Polska, 1983)
* ''[[Żona dla zuchwałych]]'' (USA, 1995)
* ''[[Żona idealna]]'' (USA, 2009–2011)
* ''[[Żurek (film)|Żurek]]'' (Polska, 2003)
* ''[[Życie Carlita]]'' (USA, 1993)
* ''[[Życie na podsłuchu]]'' (Niemcy, 2006)
* ''[[Życie od kuchni]]'' (USA, Australia, 2007)
* ''[[Życie osobiste]]'' (ZSRR, 1982)
* ''[[Życie Pi (film)|Życie Pi]]'' (USA, 2012)
* ''[[Życie w... metropolii]]'' (Indie, 2007)
* ''[[Życie wewnętrzne]]'' (Polska, 1986)
* ''[[Życie za życie]]'' (Niemcy, USA, Wielka Brytania, 2003)
* ''[[Żyć własnym życiem]]'' (Francja, 1962)
* ''[[Żyje się tylko dwa razy]]'' (USA, Wielka Brytania, 1967)
* ''[[Żywot Briana]]'' (Wielka Brytania, 1979)
==Zobacz też==
* [[chronologiczna lista filmów]]
==Przypisy==
<references/>
[[Kategoria:Filmy|!]]
[[Kategoria:Strony przeglądowe - filmy|Alfabetycznie]]
shly0ysmyfnrwh4dni3r6kfrhdvv0te
Bajki japońskie
0
31935
643493
643277
2026-06-15T08:04:50Z
643493
wikitext
text/x-wiki
643506
643493
2026-06-15T08:30:20Z
Mrnr84201
7345
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Ropień rowa zażołędnego|Ropień rowa zażołędnego]] ([[User talk:Ropień rowa zażołędnego|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
598611
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Bajki japońskie|Bajki japońskie]]''' (jap. ''Manga nihon mukashi banashi'') – [[Japonia|japoński]] [[serial telewizyjny|serial]] [[film animowany|animowany]] z 1975 roku składający się z dziesięciominutowych odcinków poświęcony [[baśń|baśniom]] i [[bajka|bajkom]] japońskim w [[reżyser]]ii Tarō Rin i Norio Hikone. Autorami [[scenariusz]]a są Isao Okishima i Hiroyuki Hoshiyama.
* Już dzień poszedł spać na dno mórz,<br />Snów pełna poduszeczka, tylko oczka zmruż.<br />Wraz z tobą ta bajeczka pójdzie w czaru kraj,<br />Baju, baj, zaklęty kraj.<br />Za siódmą górą, baj, baj, baj.<br />Ziewa kot, dosyć ma na dzisiaj kocich psot,<br />śni mu się świeczka z sera i z kiełbasy płot.<br />Niech wiedzie Cię bajeczka przez zielony gaj,<br />Baju, baj, zaklęty gaj.<br />Za siódmą rzeką, baj, baj, baj.
** Źródło: ''Bajka'', [[piosenka]] otwierająca
* Koniec i kropka, powiastki tej treść<br />Między bajki włóż.<br />Może kiedyś, za lat sześć,<br />Ruszysz sam za siedem gór i mórz.<br />I może w bajkę zaklęty świat<br />Znajdziesz, taki sam prawdziwy,<br />Za kilka lat.<br />Kilka lat czy kilka dni,<br />mądry ten, kto wie,<br />Gdzie swój początek bajeczka ma i<br />gdzie kończy się.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka końcowa
* Szła nocą bajka przez pola i wsie,<br />Przez zaklęty las.<br />Smutno było jej i źle,<br />Nawet jej przyjaciel – Księżyc – zgasł.<br />Wtem promyk świeczki<br />Na dróżkę padł<br />I piosenka – hop z okienka,<br />Za bajką w ślad!<br />Jutro znów wzejdzie ze snów<br />Kolorowy świat.<br />Znów będzie dróżką do kresu dnia<br />Bajeczka szła.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka końcowa
** Zobacz też: [[księżyc]], [[las]], [[noc]], [[świeczka]]
* Wielki Phu, gdy skończył tom bajek stu,<br />Rzekł: Oto mądrość cała, pójdę zażyć snu.<br />Lecz ledwo oko prawe zmrużył wielki mąż,<br />W sny się wkradł zaklęty wąż.<br />– Pisz o mnie bajkę wielki Phu.<br />Skończył Phu nową baśń i w łożu legł bez tchu,<br />Rzekł: Oto mądrość cała, pójdę zażyć snu.<br />Lecz ledwo oczy zmrużył w ciszy wonnych nisz,<br />Wtargnęła w sny zaklęta mysz.<br />– Wstań, pisz bajeczki, mądry Phu.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka otwierająca
[[Kategoria:Japońskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Japońskie seriale dla dzieci i młodzieży]]
40row6nrf75rblljdktd7m4p25rq8t1
643535
643506
2026-06-15T10:55:21Z
643535
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Bajki japońskie|Bajki japońskie]]''' (jap. ''Manga nihon mukashi banashi'') – [[Japonia|japoński]] [[serial telewizyjny|serial]] [[film animowany|animowany]] z 1975 roku składający się z dwunastu dziesięciominutowych odcinków poświęcony [[baśń|baśniom]] i [[bajka|bajkom]] japońskim w [[reżyser]]ii Tarō Rin i Norio Hikone. Autorami [[scenariusz]]a są Isao Okishima i Hiroyuki Hoshiyama.
* Już dzień poszedł spać na dno mórz,<br />Snów pełna poduszeczka, tylko oczka zmruż.<br />Wraz z tobą ta bajeczka pójdzie w czaru kraj,<br />Baju, baj, zaklęty kraj.<br />Za siódmą górą, baj, baj, baj.<br />Przeciąga się kot, dosyć ma na dzisiaj kocich psot,<br />śni mu się świeczka z sera i z kiełbasy płot.<br />Niech wiedzie Cię bajeczka przez zielony gaj,<br />Baju, baj, zaklęty gaj.<br />Za siódmą rzeką, baj, baj, baj.
** Źródło: ''Bajka'', [[piosenka]] otwierająca
* Koniec i kropka, powiastki tej treść<br />Między bajki włóż.<br />Może kiedyś, za lat sześć,<br />Ruszysz sam za siedem gór i mórz.<br />I może w bajkę zaklęty świat<br />Znajdziesz, taki sam prawdziwy,<br />Za kilka lat.<br />Kilka lat czy kilka dni,<br />mądry ten, kto wie,<br />Gdzie swój początek bajeczka ma i<br />gdzie kończy się.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka końcowa
* Szła nocą bajka przez pola i wsie,<br />Przez zaklęty las.<br />Smutno było jej i źle,<br />Nawet jej przyjaciel – Księżyc – zgasł.<br />Wtem promyk świeczki<br />Na dróżkę padł<br />I piosenka – hop z okienka,<br />Za bajką w ślad!<br />Jutro znów wzejdzie ze snów<br />Kolorowy świat.<br />Znów będzie dróżką do kresu dnia<br />Bajeczka szła.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka końcowa
** Zobacz też: [[księżyc]], [[las]], [[noc]], [[świeczka]]
* Wielki Phu, gdy skończył tom bajek stu,<br />Rzekł: Oto mądrość cała, pójdę zażyć snu.<br />Lecz ledwo oko prawe zmrużył wielki mąż,<br />W sny się wkradł zaklęty wąż.<br />– Pisz o mnie bajkę wielki Phu.<br />Skończył Phu nową baśń i w łożu legł bez tchu,<br />Rzekł: Oto mądrość cała, pójdę zażyć snu.<br />Lecz ledwo oczy zmrużył w ciszy wonnych nisz,<br />Wtargnęła w sny zaklęta mysz.<br />– Wstań, pisz bajeczki, mądry Phu.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka otwierająca
[[Kategoria:Japońskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Japońskie seriale dla dzieci i młodzieży]]
3imx2ht0a4aceqttsajv7t5mzlfwfqc
643557
643535
2026-06-15T11:17:59Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Mrnr84201|Mrnr84201]].
598611
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Bajki japońskie|Bajki japońskie]]''' (jap. ''Manga nihon mukashi banashi'') – [[Japonia|japoński]] [[serial telewizyjny|serial]] [[film animowany|animowany]] z 1975 roku składający się z dziesięciominutowych odcinków poświęcony [[baśń|baśniom]] i [[bajka|bajkom]] japońskim w [[reżyser]]ii Tarō Rin i Norio Hikone. Autorami [[scenariusz]]a są Isao Okishima i Hiroyuki Hoshiyama.
* Już dzień poszedł spać na dno mórz,<br />Snów pełna poduszeczka, tylko oczka zmruż.<br />Wraz z tobą ta bajeczka pójdzie w czaru kraj,<br />Baju, baj, zaklęty kraj.<br />Za siódmą górą, baj, baj, baj.<br />Ziewa kot, dosyć ma na dzisiaj kocich psot,<br />śni mu się świeczka z sera i z kiełbasy płot.<br />Niech wiedzie Cię bajeczka przez zielony gaj,<br />Baju, baj, zaklęty gaj.<br />Za siódmą rzeką, baj, baj, baj.
** Źródło: ''Bajka'', [[piosenka]] otwierająca
* Koniec i kropka, powiastki tej treść<br />Między bajki włóż.<br />Może kiedyś, za lat sześć,<br />Ruszysz sam za siedem gór i mórz.<br />I może w bajkę zaklęty świat<br />Znajdziesz, taki sam prawdziwy,<br />Za kilka lat.<br />Kilka lat czy kilka dni,<br />mądry ten, kto wie,<br />Gdzie swój początek bajeczka ma i<br />gdzie kończy się.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka końcowa
* Szła nocą bajka przez pola i wsie,<br />Przez zaklęty las.<br />Smutno było jej i źle,<br />Nawet jej przyjaciel – Księżyc – zgasł.<br />Wtem promyk świeczki<br />Na dróżkę padł<br />I piosenka – hop z okienka,<br />Za bajką w ślad!<br />Jutro znów wzejdzie ze snów<br />Kolorowy świat.<br />Znów będzie dróżką do kresu dnia<br />Bajeczka szła.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka końcowa
** Zobacz też: [[księżyc]], [[las]], [[noc]], [[świeczka]]
* Wielki Phu, gdy skończył tom bajek stu,<br />Rzekł: Oto mądrość cała, pójdę zażyć snu.<br />Lecz ledwo oko prawe zmrużył wielki mąż,<br />W sny się wkradł zaklęty wąż.<br />– Pisz o mnie bajkę wielki Phu.<br />Skończył Phu nową baśń i w łożu legł bez tchu,<br />Rzekł: Oto mądrość cała, pójdę zażyć snu.<br />Lecz ledwo oczy zmrużył w ciszy wonnych nisz,<br />Wtargnęła w sny zaklęta mysz.<br />– Wstań, pisz bajeczki, mądry Phu.
** Źródło: ''Bajka'', piosenka otwierająca
[[Kategoria:Japońskie seriale animowane]]
[[Kategoria:Japońskie seriale dla dzieci i młodzieży]]
40row6nrf75rblljdktd7m4p25rq8t1
Teoria wielkiego podrywu
0
35942
643443
575188
2026-06-14T19:46:17Z
Swam pl
41038
+Zobacz też
643443
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:TBBT logo.svg|mały|{{center|Teoria wielkiego podrywu}}]]
'''[[w:Teoria wielkiego podrywu|Teoria wielkiego podrywu]]''' (ang. ''The Big Bang Theory'') – [[USA|amerykański]] [[serial]] [[komedia|komediowy]] emitowany od 2007 roku. Jego twórcą jest [[Chuck Lorre]].
==Wypowiedzi postaci==
===Sheldon Cooper===
{{osobne|Sheldon Cooper}}
* Jaki masz komputer? Tylko proszę, nie mów, że biały.
** Źródło: sez. I, odc. 16
* Nie jestem szalony. Mama robiła mi testy.
** ''I'm not insane. My mother had me tested''. (ang.)
** Źródło: sez. II, odc. 4
==Dialogi==
:'''Leonard Hofstadter:''' A rozważyłeś, by powiedzieć jej. co czujesz?
:'''Sheldon Cooper:''' Leonard, jestem fizykiem, nie hipisem.
:* Źródło: sez. IV, odc. 5
----
:'''Howard Wolowitz''' (''wchodząc do domu''): Gdzie jesteś?
:'''Pani Wolowitz''' (''matka Howarda''): W toalecie!
:'''Howard Wolowitz:''' Jak poszło?
:'''Pani Wolowitz:''' Jeszcze nie skończyłam…
:* Źródło: sez. I, odc. 23
----
:'''Leonard Hofstadter:''' Muszę się napić… Mamy jakiś alkohol?
:'''Sheldon Cooper:''' Nie, ale mamy ziemniaki – mogę zrobić wódkę. To potrwa dwa tygodnie.
:* Źródło: sez. IV, odc. 15
----
:'''Penny (o Sheldonie):''' Poddaje się. On jest niemożliwy!
:'''Sheldon Cooper:''' Nie mogę być niemożliwy. Ja istnieję (…).
:* Źródło: sez. III, odc. 3
==Zobacz też==
* ''[[Młody Sheldon]]''
[[Kategoria:Teoria wielkiego podrywu|!]]
i1zhlcx9iis394y7idd3ckoho7m2q57
Sheldon Cooper
0
39800
643429
579202
2026-06-14T16:55:39Z
Swam pl
41038
drobne merytoryczne (postać Sheldona występuje też w serialu [[Młody Sheldon]]), formatowanie
643429
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Sheldon Cooper|Sheldon Cooper]]''' – bohater [[Serial telewizyjny|serialu]] ''[[Teoria wielkiego podrywu]]'' i ''[[Młody Sheldon]]'', fizyk teoretyk ze stopniem magistra i dwoma doktoratami; w jego rolę wciela się [[Jim Parsons]] (''Teoria wielkiego podrywu'') i [[Iain Armitage]] (''Młody Sheldon''). Twórcą serialu jest Chuck Lorre. Twórcą serialu ''Teoria wielkiego podrywu'' jest Chuck Lorre, a ''Młody Sheldon'' Chuck Lorre i Steven Molaro.
==''Teoria wielkiego podrywu''==
{{indeksPL}}
[[Plik:Jim Parsons.png|mały|{{center|Jim Parsons, odtwórca roli Sheldona Coopera (2008)}}]]
===B===
* Bazinga!
** Źródło: sez. II, odc. 23
===C===
* Co dokładnie znaczy to wyrażenie „przyjaciele z korzyściami”? Czy on zapewnia jej opiekę medyczną?
** Źródło: sez. II, odc. 21
** Zobacz też: [[korzyść]], [[przyjaciel]]
* Cóż to za cywilizacja z tej Grecji! Dali nam naukę, demokrację... i kostki mięsa, które smakują jak pot.
** Źródło: sez. IV, odc. 21.
** Zobacz też: [[cywilizacja]], [[demokracja]], [[Grecja]]
===D===
* Dzisiaj próbowaliśmy masturbować się dla pieniędzy.
** Źródło: sez. I, odc. 1
** Zobacz też: [[masturbacja]], [[pieniądze]]
* Dla wiadomości – mam genitalia. Funkcjonują i są estetyczne.
** Źródło: sez. V, odc. 1
===G===
{{wulgaryzmy}}
* Grawitacjo, jesteś bezwzględną suką.
** Źródło: sez. I, odc. 2
** Zobacz też: [[grawitacja]]
===J===
* Jeśli przez „święty Boże” rozumiesz wtórne przeformułowanie rzeczy, które znajdziesz nagryzmolone na ścianie męskiej toalety MIT, to pewnie.
** Źródło: sez. I, odc. 1
* Jedyne, czego potrzebuję, to zdrowa komórka jajowa i będę w stanie wyhodować własnego Leonarda Nimoya!
** Źródło: sez. II, odc. 11
* Jaki masz komputer? Tylko proszę, nie mów, że biały.
** Źródło: sez. I, odc. 16
** Zobacz też: [[komputer]]
===M===
* Małe nieporozumienie? Między Galileuszem i papieżem doszło do małego nieporozumienia.
** Źródło: sez. I, odc. 9
** Zobacz też: [[Galileusz]], [[nieporozumienie]], [[papież]]
* Mam dwa doktoraty i IQ, którego nie da się zmierzyć.
** Źródło: ?
** Zobacz też: [[iloraz inteligencji]]
===N===
* Nie wiem, jakie masz szanse, biorąc pod uwagę cały świat, ale biorąc populację tego samochodu, to jesteś faworytem.
** Źródło: sez. I, odc. 1
* Nie ma już Sheldona. Jam jest mistrz miecza!
** Źródło: sez. I, odc. 3
* Nie jestem szalony. Mama robiła mi testy.
** Źródło: sez. II, odc. 4
===P===
* Poważnie, Amy? Tytoń i alkohol? Czy muszę ci przypominać, ile odkryć dokonali ludzie, którzy oddawali się zabawie?
** Źródło: sez. IV, odc. 21
** Zobacz też: [[alkohol]], [[tytoń]]
===S===
* Sądzę, że masz takie same szanse na związek seksualny z Penny, jak teleskop Hubble'a na odkrycie w środku każdej czarnej dziury małego człowieka z latarką szukającego bezpiecznika.
** Źródło: sez. I, odc. 3
===T===
* To moje miejsce.
** Źródło: sez. II, odc. 16
===U===
* Utrata pamięci. Nagroda za opróżnienie każdej butelki wódki.
** Źródło: sez. IV, odc. 21
** Zobacz też: [[pamięć]], [[wódka]]
===W===
* Wybacz, ale kawa odpada bezdyskusyjnie. Kiedy przeprowadzałem się do Kalifornii, obiecałem mamie, że nie zacznę z narkotykami.
** Źródło: sez. II, odc. 18
** Zobacz też: [[kawa]], [[narkotyki]]
{{DEFAULTSORT:Cooper, Sheldon}}
[[Kategoria:Postacie z seriali]]
[[Kategoria:Teoria wielkiego podrywu]]
[[Kategoria:Fikcyjni naukowcy]]
d9x0vlofmyl681tjouj1bpd65xorov9
643431
643429
2026-06-14T16:58:52Z
Swam pl
41038
zbędne
643431
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Sheldon Cooper|Sheldon Cooper]]''' – bohater [[Serial telewizyjny|serialu]] ''[[Teoria wielkiego podrywu]]'' i ''[[Młody Sheldon]]'', fizyk teoretyk ze stopniem magistra i dwoma doktoratami; w jego rolę wciela się [[Jim Parsons]] (''Teoria wielkiego podrywu'') i [[Iain Armitage]] (''Młody Sheldon''). Twórcą serialu ''Teoria wielkiego podrywu'' jest Chuck Lorre, a ''Młody Sheldon'' Chuck Lorre i Steven Molaro.
==''Teoria wielkiego podrywu''==
{{indeksPL}}
[[Plik:Jim Parsons.png|mały|{{center|Jim Parsons, odtwórca roli Sheldona Coopera (2008)}}]]
===B===
* Bazinga!
** Źródło: sez. II, odc. 23
===C===
* Co dokładnie znaczy to wyrażenie „przyjaciele z korzyściami”? Czy on zapewnia jej opiekę medyczną?
** Źródło: sez. II, odc. 21
** Zobacz też: [[korzyść]], [[przyjaciel]]
* Cóż to za cywilizacja z tej Grecji! Dali nam naukę, demokrację... i kostki mięsa, które smakują jak pot.
** Źródło: sez. IV, odc. 21.
** Zobacz też: [[cywilizacja]], [[demokracja]], [[Grecja]]
===D===
* Dzisiaj próbowaliśmy masturbować się dla pieniędzy.
** Źródło: sez. I, odc. 1
** Zobacz też: [[masturbacja]], [[pieniądze]]
* Dla wiadomości – mam genitalia. Funkcjonują i są estetyczne.
** Źródło: sez. V, odc. 1
===G===
{{wulgaryzmy}}
* Grawitacjo, jesteś bezwzględną suką.
** Źródło: sez. I, odc. 2
** Zobacz też: [[grawitacja]]
===J===
* Jeśli przez „święty Boże” rozumiesz wtórne przeformułowanie rzeczy, które znajdziesz nagryzmolone na ścianie męskiej toalety MIT, to pewnie.
** Źródło: sez. I, odc. 1
* Jedyne, czego potrzebuję, to zdrowa komórka jajowa i będę w stanie wyhodować własnego Leonarda Nimoya!
** Źródło: sez. II, odc. 11
* Jaki masz komputer? Tylko proszę, nie mów, że biały.
** Źródło: sez. I, odc. 16
** Zobacz też: [[komputer]]
===M===
* Małe nieporozumienie? Między Galileuszem i papieżem doszło do małego nieporozumienia.
** Źródło: sez. I, odc. 9
** Zobacz też: [[Galileusz]], [[nieporozumienie]], [[papież]]
* Mam dwa doktoraty i IQ, którego nie da się zmierzyć.
** Źródło: ?
** Zobacz też: [[iloraz inteligencji]]
===N===
* Nie wiem, jakie masz szanse, biorąc pod uwagę cały świat, ale biorąc populację tego samochodu, to jesteś faworytem.
** Źródło: sez. I, odc. 1
* Nie ma już Sheldona. Jam jest mistrz miecza!
** Źródło: sez. I, odc. 3
* Nie jestem szalony. Mama robiła mi testy.
** Źródło: sez. II, odc. 4
===P===
* Poważnie, Amy? Tytoń i alkohol? Czy muszę ci przypominać, ile odkryć dokonali ludzie, którzy oddawali się zabawie?
** Źródło: sez. IV, odc. 21
** Zobacz też: [[alkohol]], [[tytoń]]
===S===
* Sądzę, że masz takie same szanse na związek seksualny z Penny, jak teleskop Hubble'a na odkrycie w środku każdej czarnej dziury małego człowieka z latarką szukającego bezpiecznika.
** Źródło: sez. I, odc. 3
===T===
* To moje miejsce.
** Źródło: sez. II, odc. 16
===U===
* Utrata pamięci. Nagroda za opróżnienie każdej butelki wódki.
** Źródło: sez. IV, odc. 21
** Zobacz też: [[pamięć]], [[wódka]]
===W===
* Wybacz, ale kawa odpada bezdyskusyjnie. Kiedy przeprowadzałem się do Kalifornii, obiecałem mamie, że nie zacznę z narkotykami.
** Źródło: sez. II, odc. 18
** Zobacz też: [[kawa]], [[narkotyki]]
{{DEFAULTSORT:Cooper, Sheldon}}
[[Kategoria:Postacie z seriali]]
[[Kategoria:Teoria wielkiego podrywu]]
[[Kategoria:Fikcyjni naukowcy]]
2m7bvrh9d09sy81dv5kroglhyzxt02i
Symetria
0
42453
643544
643268
2026-06-15T11:11:01Z
643544
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:pl:Symetria|Symetria]]''' – równomierność części pewnej całości oraz regularność ich układu.
* Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. Rozpacz zadziwia. Można sobie wyobrazić rzecz jeszcze straszniejszą niż piekło mąk – piekło nudy.
** Autor: [[Wiktor Hugo]], ''Nędznicy''
* Symetria: estetyka idiotów.
** Autor: [[Julian Tuwim]], ''Jarmark rymów''
'''Zobacz też:'''
* ''[[Symetria (film)|Symetria]]'' (film)
[[Kategoria:Matematyka]]
piev2vagoow93utu2r51pstzi9fsdpo
643566
643544
2026-06-15T11:18:03Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
600130
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Symetria|Symetria]]''' – równomierność części jakiejś całości oraz regularność ich układu.
* Nic nie napełnia serca takim smutkiem, jak symetria. Symetria bowiem to nuda; nuda zaś to dno smutku. Rozpacz ziewa. Można sobie wyobrazić rzecz jeszcze straszniejszą niż piekło mąk – piekło nudy.
** Autor: [[Wiktor Hugo]], ''Nędznicy''
* Symetria: estetyka idiotów.
** Autor: [[Julian Tuwim]], ''Jarmark rymów''
** Zobacz też: [[estetyka]]
'''Zobacz też:'''
* ''[[Symetria (film)|Symetria]]'' (film)
[[Kategoria:Matematyka]]
p7a4knpd7wujso275uu1a65zvoqr2mf
Zbigniew Derda
0
46057
643468
589056
2026-06-14T23:25:28Z
Nazwa1234
53893
/* */
643468
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Zbigniew Derda|Zbigniew J. Derda]]''' (ur. 1963) – polski [[poeta]]; współzałożyciel Grupy Literackiej Ecce.
* dlaczego książek bukowskiego<br />nie sprzedają w sex shopach<br />to lepiej nakręca te niedopieprzone<br />małolaty niż hiszpańska mucha<br />czy johimbina
** Źródło: ''Poemat z Bukowskim. 9.''
** Zobacz też: [[Charles Bukowski]]
{{SORTUJ:Derda, Zbigniew}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
nqp35x7rarwo38kuz2n3v34selutlqq
643470
643468
2026-06-14T23:30:31Z
Nazwa1234
53893
/* */
643470
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Zbigniew Derda|Zbigniew J. Derda]]''' (ur. 1963) – polski [[poeta]]; współzałożyciel Grupy Literackiej Ecce.
* dlaczego książek bukowskiego<br />nie sprzedają w sex shopach<br />to lepiej nakręca te niedopieprzone<br />małolaty niż hiszpańska mucha<br />czy johimbina
** Źródło: ''Poemat z Bukowskim. 9.''
** Zobacz też: [[Charles Bukowski]]
* gdyby jezus przyszedł dziś na ziemię<br/>czy miałby Instagram<br/><br/>czy wrzucałby stories<br/>o mnożeniu chleba i wina<br/><br/>i czy ktoś by w to uwierzył<br/>czy raczej skomentował<br/>„fajny fejk brawo dla montażysty”
** Źródło: ''xxx''
{{SORTUJ:Derda, Zbigniew}}
[[Kategoria:Polscy poeci współcześni]]
4mphmthfe0ls6769webne54o8z0u7ya
Władca Pierścieni: Dwie wieże (film)
0
46747
643516
643411
2026-06-15T09:18:13Z
Mrnr84201
7345
drobne redakcyjne
643516
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Władca Pierścieni: Dwie wieże (film)|Władca Pierścieni: Dwie wieże]]''' (ang. ''The Lord of the Rings: The Two Towers'') – drugi film z trylogii [[Władca Pierścieni (film)|Władca Pierścieni]] z 2002 r., w reżyserii [[Peter Jackson|Petera Jacksona]]. Autorami scenariusza są Frances Walsh, Philippa Boyens, Peter Jackson.
==Wypowiedzi postaci==
===Aragorn===
* Nie okazujcie litości bo sami jej nie doświadczycie!
** Opis: do elfów przed natarciem uruk-hai.
* Witaj Haldirze… Jesteś najmilej widziany.
** ''Welcome Haldir… You’re most welcome.'' (ang.)
** Opis: przybycie elfów do Helmowego Jaru.
* Zawsze jest nadzieja.
** ''There is always hope.'' (ang.)
** Opis: do młodzieńca, który wątpi w to czy przetrwają noc; przed bitwą w Helmowym Jarze.
===Legolas===
* Oby odnaleźli ukojenie w śmierci.
* Przyjaciele są z tobą, Gimli.
** Opis: tuż przed rozpoczęciem oblężenia Helmowego Jaru.
===Drzewiec===
* Musisz zrozumieć młody hobbicie, że trzeba wiele czasu by coś powiedzieć w starym języku entów. a my nigdy nigdy nie mówimy rzeczy, które nie są warte tego by poświęcić długie chwile na ich wypowiedzenie.
** Opis: po wiecu entów.
* Zawsze lubiłem chodzić na południe. Jakimś cudem przypomina mi to schodzenie z góry.
* Pod dachem liści, które śpią. Wśród snów o drzewach z dawnych lat, gdy zieleń lasu daje chłód, a wiatr z zachodu lekki dmie. Wróć do mnie znów, wróć do mnie znów i mów że tu najmilej jest.
===Gimli===
* Gadające drzewa? A o czym drzewa mogą mówić? Chyba o konsystencji wiewiórczych kup.
* Śmierdzące stworzenie.
** ''Stinking creature.'' (ang.)
** Opis: próbując zdjąć z siebie zabitego warga.
===Inne postacie===
* Co może zrobić człowiek przeciwko takiej nienawiści?
** Postać: Theoden
** Opis: wypowiedź króla Rohanu na widok przeważającej siły wroga (uruk-hai).
==Dialogi==
:'''Gimli:''' Co tam się dzieje?
:'''Legolas:''' Opisać czy podstawić skrzynkę?
:: '' – What’s happening out there?''
:: '' – Shall I describe it to you? Or would you like me to find you a box?'' (ang.)
:* Opis: przed bitwą o Helmowy Jar. Gimli jest zbyt niski, aby zobaczyć Uruk-Hai za murami.
----
:'''Legolas:''' Koniec… Czterdzieści dwa.
:'''Gimli:''' Czterdzieści dwa? Nieźle jak na elfickie książątko z uszami w szpic… A ja ubiłem czterdzieści trzy.
: '''Legolas''' (''strzelając z łuku w martwego Uruk-hai na którym siedzi Gimli pykając fajkę''): Czterdziesty trzeci.
:'''Gimli:''' Już nie żył!
:'''Legolas:''' Jeszcze drgał.
:'''Gimli:''' Drgał, bo ma we łbie mój topór!
:* Opis: rozmowa Legolasa z Gimlim po wygranej bitwie o Helmowy Jar.
----
:'''Merry:''' Nie wygląda na szczęśliwego.
:'''Pippin:''' Zupełnie nie.
:* Opis: o Sarumanie po pokonaniu Isengardu.
----
:'''Gimli:''' Pierwszy, drugi, trzeci, czwarty…
: '''Legolas''' (''zabija jednego orka''): Czternasty…
:* Opis: rywalizacja w zabijaniu jak największej liczby orków.
----
:'''Pippin:''' Podzielimy się z drzewcem?
:'''Merry:''' Dzielić się? Nie.. Nie! Może to któryś z jego krewnych!
:* Opis: rozmowa podczs znalezienia fajkowego ziela.
----
:'''Sam:''' Wszystko jest tak, jak być nie powinno. Właściwie to nie powinno nas tu nawet być! Ale jesteśmy… To jak w wielkich opowieściach, panie Frodo… Te, które miały największe znaczenie, były pełne ciemności i niebezpieczeństw. I czasami nie chciałeś znać zakończenia, bo chciałeś, żeby zakończenie było szczęśliwe. Jak świat mógł wrócić do swojego wcześniejszego biegu, jeśli tyle złego się zdarzyło? Ale tak jak w zakończeniu, to tylko coś, co przemija… Cień, nawet ciemność, musi przeminąć. I nowy dzień nadejdzie… I kiedy słońce zaświeci najjaśniej… To były te opowieści, które zostały z tobą. Które coś znaczyły. Nawet jeśli byłeś zbyt mały, żeby zrozumieć, dlaczego… Ale myślę, panie Frodo, że rozumiem… Wiem teraz… Ludzie z tych opowieści mieli wiele szans, żeby zawrócić, ale tego nie zrobili. Szli dalej… Bo trzymali się czegoś…
:'''Frodo:''' Czego my się trzymamy, Samie?
:'''Sam:''' Że jest trochę dobra na tym świecie, panie Frodo. I to jest warte tego, by o to walczyć!
:: '' – I know. It’s all wrong. By rights we shouldn’t even be here. But we are. It’s like in the great stories, Mr. Frodo; the ones that really mattered. Full of darkness and danger, they were. And sometimes you didn’t want to know the end… because how could the end be happy? How could the world go back to the way it was, when so much bad had happened? But in the end, it’s only a passing thing, this shadow. Even darkness must pass. A new day will come. And when the sun shines, it will shine out the clearer. Those were the stories that stayed with you, that meant something, even if you were too small to understand why. But I think, Mr. Frodo, I do understand. I know now. Folk in those stories had lots of chances of turning back, only they didn’t. They kept going. Because they were holding on to something.''
:: '' – What are we holding on to, Sam?''
:: '' – That there’s some good in this world, Mr. Frodo. And it’s worth fighting for.'' (ang.)
:* Opis: po załamaniu się Froda.
----
:'''Gollum:''' Chodź! Pan... Pan się o nas troszczy. Pan nie pozwoliłby nas skrzywdzić, złamał dane słowo. Nie pytaj Smeagola! Biedny Sméagol! Pan nas zdradził: złośliwy, podstępny, fałszywy! Powinniśmy mu ukręcić łeb! Zabić go, zabić, zabić obydwu! A potem weźmiemy skarb... a sami będziemy panem! Ale tłusty Hobbit wie, nie spuszcza nas oczu... więc mu je wykujemy, wydłubiemy mu oczki, i niech pełza. Tak! Zabić obydwu! Tak. Nie! To zbyt ryzykowne. To zbyt ryzykowne.
:'''Frodo:''' Gdzie go poniosło? Gollum, gdzie jesteś?
:'''Gollum:''' Albo niech ona to zrobi... Tak, ona mogłaby to zrobić... Tak, skarb, mogłaby. A potem go sobie weźmiemy, kiedy tylko wyzioną ducha. Kiedy wyzioną ducha. Ciii. No, hobbity, przed nami daleka droga, Sméagol wskaże. Idźcie za mną...
==Zobacz też==
* ''[[Władca Pierścieni]]''
[[Kategoria:Amerykańskie filmy fantasy]]
[[Kategoria:Filmowe adaptacje utworów J.R.R. Tolkiena]]
[[Kategoria:Filmy nagrodzone MTV Movie Awards]]
[[Kategoria:Filmy nagrodzone Nagrodą Satelity]]
[[Kategoria:Filmy nagrodzone Saturnem]]
[[Kategoria:Filmy nagrodzone Oscarami]]
[[Kategoria:Filmy w reżyserii Petera Jacksona]]
hfwidnm9oij2586jjzkapb5s4vxscl7
Oszust
0
48432
643454
494487
2026-06-14T21:28:02Z
Zero
20
+
643454
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Oszust|Oszust]]''' – człowiek oszukujący kogoś, świadomie wprowadzający kogoś w błąd.
* Czas jest jak stary, łysy oszust.
** Autor: [[Stephen King]], ''Serca Atlantydów''
* Łatwiej zdemaskować sprytnego oszusta niż szczerego głupka.
** Autor: [[Arturo Pérez-Reverte]], ''[[Mężczyzna, który tańczył tango]]''; tłum. Joanna Karasek.
** Zobacz też: [[głupiec]]
* Oszust, który zręcznie i zmyśla, i mata, nie oszust, ale tylko człek wielkiego świata.
** Źródło: [[Janusz Berner]], ''Mądrej głowie dość… przysłowie'', Oficyna Wydawnicza Stopka, Łomża 1992
* Oszust pokłada nadzieję w wypieraniu się, pies – w swoich zębach.
** Opis: [[Przysłowia jakuckie|przysłowie jakuckie]]
** Źródło: ''Kobierzec z gwiazd i półksiężyców'' (seria ''Myśli Srebrne i Złote''), wybór i tłum. Stanisław Kałużyński, Edward Tryjarski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1967, oprac. części jakuckiej: Stanisław Kałużyński, s. 131.
** Zobacz też: [[pies]], [[zęby]]
* Oszuści zazwyczaj mają nienaganne maniery.
** Autor: [[Alfred Polgar]], ''Kleine Schriften, Band 3. Irrlicht''
'''Zobacz też:'''
* [[oszustwo]]
[[Kategoria:Człowiek]]
dctidbvli73b1qk3wae83266ytqmmnf
Przygody Hucka
0
51159
643540
643272
2026-06-15T11:07:36Z
643540
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Huckleberry Finn book.JPG|mały]]
{{Wikisource|tytuł=Przygody Huck’a|dopełniacz=Przygód Hucka}}
'''[[w:Przygody Hucka|Przygody Hucka]]''' ('''Przygody Hucka Finna'''; ang. ''Adventures of Huckleberry Finn'') – [[Stany Zjednoczone|amerykańska]] [[powieść]] dla [[młodzież]]y, napisana przez [[Mark Twain|Marka Twaina]] w 1884 roku; kontynuacja powieści ''[[Przygody Tomka Sawyera]]" opowiadająca o dalszych losach przyjaciela głównego bohatera. Jeśli nie zaznaczono inaczej, cytaty za wyd. Oficyny Wydawniczej „Promocja”, Wrocław 2001; [[tłumaczenie]] – Marceli Tarnowski.
==Huckelberry Finn==
* Czasem sen zmęczy gorzej od prawdy.
** Źródło: s. 46
* (…) czy krowa mówi tak, jak król, albo kot tak, jak krowa?
** Opis: o różnorodności [[język (mowa)|języków]].
** Źródło: s. 43
* Głupie muszą być te geniusze, jeżeli tak szafują pałacami i cukierkami, zamiast je zatrzymać dla siebie!
** Źródło: s. 9
* Król nic nie robi, tylko siedzi na tronie. (…) Siedzi na tronie, z berłem w ręku i koronie na głowie. Jak wojna, to co innego; królowie zawsze idą na wojnę, ale w spokojnym czasie to sobie mają używanie: chodzi, przeciąga się dogłębnie… (…) a jak go to znudzi, to się kłóci z parlamentem, a jeżeli mu się kto opiera, to ścina głowy nieposłusznym. Najczęściej jednak przesiaduje w haremie.
** Źródło: s. 41, 42
* Po wieczerzy wdowa wydobywała księgę i uczyła mnie o Mojżeszu i sitowiu. Aż poty na mnie biły, tak pragnąłem dowiedzieć się wszystkiego o Mojżeszu, ale gdy okazało się, że on już od dawna nie żyje, przestałem dbać o niego, bo co mnie tam obchodzą nieboszczycy.
** Źródło: s. 3
** Zobacz też: [[Mojżesz]]
* Przypomniałem też sobie, że aby znaleźć zwłoki topielca, najlepiej włożyć trochę żywego srebra w bochenek chleba i puścić na wodę. Będzie on płynął prościuteńko aż do miejsca, gdzie zwłoki leżą, i tam się zatrzyma.
** Źródło: s. 20
* Skoro tyle znaków wróży nieszczęście, to chciałbym wiedzieć, czy nie ma takich, które by szczęście zapowiadały (…).
** Źródło: s. 24
* Wysoko nad nami było niebo całe obsypane gwiazdami i często leżeliśmy na plecach i patrzyliśmy w górę, i zastanawialiśmy się obaj, czy gwiazdy zostały zrobione, czy po prostu skądś się wzięły. Jim był zdania, że zostały zrobione, ale ja przypuszczałem, że wzięły się skądś. Uważałem, że to by za długo trwało, gdyby ktoś chciał zrobić ich taką kupę. Jim powiedział, że może księżyc zniósł je niczym jaja. Hm… to mi się wydało niegłupie, bo widziałem, jak żaba znosi skrzek, więc to samo mogło się tyczyć księżyca. Przyglądaliśmy się też spadającym gwiazdom, jak śmigały w dół po niebie. Jim przypuszczał, że się zepsuły, więc je wyrzucano z gniazda.
** Źródło: wyd. Wydawnictwo „Tower Press”, Gdańsk 2001
==Jim==
* Harem to dom żon. To dopiero hałas tam być musi w dziecinnym pokoju! Pewno też i żony kłócą się ciągle między sobą, to harmider! I mówią, że Salomon był najmędrszym z ludzi, a ja temu nie daję wiary.
** Źródło: s. 42
* Ja myślałem, że cię znów zabili.
** Źródło: s. 62
* Tu stoi jedna kobieta: pierwsza matka (…). A tu stroi druga. Ja jestem Salomon, a ten dolar to dziecko. Obie matki upominają się o dziecko. Cóż ja tedy robię? Czy pójdę pomiędzy sąsiadów i wywiem się, do której z matek dziecko sprawiedliwie należy, i tej oddam, zdrowe i całe, jakby uczynił każdy, co ma choć trochę oleju w głowie? Właśnie, że nie! Ja biorę siekierę i rozrąbuję dolar na dwie części (…). A teraz pytam się ciebie, na co komu zda się dolar przecięty? Co za to kupisz? Nic! (…) to cóż dopiero dziecko?
** Źródło: s. 42
** Zobacz też: [[Salomon]]
==Packard==
* Co do mnie, zawsze jestem przeciwny morderstwu, jeżeli można się bez niego obejść; to się i rozsądkowi sprzeciwia, i moralności.
** Źródło: s. 37
* Dobrze jest komu w łeb strzelić, lepiej wszakże pozbyć się wroga bez hałasu, bo nie ma sensu umizgać się do szubienicy, jeżeli można postawić na swoim bez narażania własnej głowy.
** Źródło: s. 37
==Zobacz też==
* [[chłopiec]]
* [[przygoda]]
[[Kategoria:Amerykańskie powieści dla dzieci i młodzieży]]
[[Kategoria:Mark Twain]]
es8h0t3luwfircw44jktt9ql44u7w4m
643562
643540
2026-06-15T11:18:01Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
620199
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Huckleberry Finn book.JPG|mały]]
{{Wikisource|tytuł=Przygody Huck’a|dopełniacz=Przygód Hucka}}
'''[[w:Przygody Hucka|Przygody Hucka]]''' ('''Przygody Hucka Finna'''; ang. ''Adventures of Huckleberry Finn'') – [[Stany Zjednoczone|amerykańska]] [[powieść]] dla [[młodzież]]y, napisana przez [[Mark Twain|Marka Twaina]] w 1884 roku; kontynuacja powieści ''[[Przygody Tomka Sawyera]]''. Jeśli nie zaznaczono inaczej, cytaty za wyd. Oficyny Wydawniczej „Promocja”, Wrocław 2001; [[tłumaczenie]] – Marceli Tarnowski.
==Huckelberry Finn==
* Czasem sen zmęczy gorzej od prawdy.
** Źródło: s. 46
* (…) czy krowa mówi tak, jak król, albo kot tak, jak krowa?
** Opis: o różnorodności [[język (mowa)|języków]].
** Źródło: s. 43
* Głupie muszą być te geniusze, jeżeli tak szafują pałacami i cukierkami, zamiast je zatrzymać dla siebie!
** Źródło: s. 9
* Król nic nie robi, tylko siedzi na tronie. (…) Siedzi na tronie, z berłem w ręku i koronie na głowie. Jak wojna, to co innego; królowie zawsze idą na wojnę, ale w spokojnym czasie to sobie mają używanie: chodzi, przeciąga się, ziewa… (…) a jak go to znudzi, to się kłóci z parlamentem, a jeżeli mu się kto opiera, to ścina głowy nieposłusznym. Najczęściej jednak przesiaduje w haremie.
** Źródło: s. 41, 42
* Po wieczerzy wdowa wydobywała księgę i uczyła mnie o Mojżeszu i sitowiu. Aż poty na mnie biły, tak pragnąłem dowiedzieć się wszystkiego o Mojżeszu, ale gdy okazało się, że on już od dawna nie żyje, przestałem dbać o niego, bo co mnie tam obchodzą nieboszczycy.
** Źródło: s. 3
** Zobacz też: [[Mojżesz]]
* Przypomniałem też sobie, że aby znaleźć zwłoki topielca, najlepiej włożyć trochę żywego srebra w bochenek chleba i puścić na wodę. Będzie on płynął prościuteńko aż do miejsca, gdzie zwłoki leżą, i tam się zatrzyma.
** Źródło: s. 20
* Skoro tyle znaków wróży nieszczęście, to chciałbym wiedzieć, czy nie ma takich, które by szczęście zapowiadały (…).
** Źródło: s. 24
* Wysoko nad nami było niebo całe obsypane gwiazdami i często leżeliśmy na plecach i patrzyliśmy w górę, i zastanawialiśmy się obaj, czy gwiazdy zostały zrobione, czy po prostu skądś się wzięły. Jim był zdania, że zostały zrobione, ale ja przypuszczałem, że wzięły się skądś. Uważałem, że to by za długo trwało, gdyby ktoś chciał zrobić ich taką kupę. Jim powiedział, że może księżyc zniósł je niczym jaja. Hm… to mi się wydało niegłupie, bo widziałem, jak żaba znosi skrzek, więc to samo mogło się tyczyć księżyca. Przyglądaliśmy się też spadającym gwiazdom, jak śmigały w dół po niebie. Jim przypuszczał, że się zepsuły, więc je wyrzucano z gniazda.
** Źródło: wyd. Wydawnictwo „Tower Press”, Gdańsk 2001
==Jim==
* Harem to dom żon. To dopiero hałas tam być musi w dziecinnym pokoju! Pewno też i żony kłócą się ciągle między sobą, to harmider! I mówią, że Salomon był najmędrszym z ludzi, a ja temu nie daję wiary.
** Źródło: s. 42
* Ja myślałem, że cię znów zabili.
** Źródło: s. 62
* Tu stoi jedna kobieta: pierwsza matka (…). A tu stroi druga. Ja jestem Salomon, a ten dolar to dziecko. Obie matki upominają się o dziecko. Cóż ja tedy robię? Czy pójdę pomiędzy sąsiadów i wywiem się, do której z matek dziecko sprawiedliwie należy, i tej oddam, zdrowe i całe, jakby uczynił każdy, co ma choć trochę oleju w głowie? Właśnie, że nie! Ja biorę siekierę i rozrąbuję dolar na dwie części (…). A teraz pytam się ciebie, na co komu zda się dolar przecięty? Co za to kupisz? Nic! (…) to cóż dopiero dziecko?
** Źródło: s. 42
** Zobacz też: [[Salomon]]
==Packard==
* Co do mnie, zawsze jestem przeciwny morderstwu, jeżeli można się bez niego obejść; to się i rozsądkowi sprzeciwia, i moralności.
** Źródło: s. 37
* Dobrze jest komu w łeb strzelić, lepiej wszakże pozbyć się wroga bez hałasu, bo nie ma sensu umizgać się do szubienicy, jeżeli można postawić na swoim bez narażania własnej głowy.
** Źródło: s. 37
==Zobacz też==
* [[chłopiec]]
* [[przygoda]]
[[Kategoria:Amerykańskie powieści dla dzieci i młodzieży]]
[[Kategoria:Mark Twain]]
iudqx33xwpwtsm6zcy52l3c2anrtqeu
Bełżec
0
51670
643480
486701
2026-06-15T07:01:40Z
Kawon Kez Sel
58621
drobne redakcyjne
643480
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Bełżec|Bełżec]]''' – miejscowość w [[Polska|Polsce]] położona w województwie lubelskim, w powiecie tomaszowskim, na szlaku komunikacyjnym [[Lublin]]-[[Lwów]]. W czasie [[II wojna światowa|II wojny światowej]] i okupacji, w pobliżu wsi, funkcjonował [[Niemiecki Obóz Zagłady w Bełżcu|niemiecki obóz zagłady SS-Sonderkommando Belzec]].
* Bełżec, duża i rozciągnięta na kilka kilometrów wieś wśród wielkich obszarów leśnych. (...) Przed wojną ze względu na piękne położenie często była odwiedzana przez letników, którzy wynajmowali u miejscowych gospodarzy za niemal symboliczne kwoty pokoje, nawet z pełnym utrzymaniem. Mimo tradycyjnego galicyjskiego rozdrobnienia gruntów i biedy należała ta wieś do bardziej rozwiniętych cywilizacyjnie, a jej centrum położone na skrzyżowaniu dróg: warszawsko-lwowskiej i prowadzącej na Cieszanów – Lubaczów – Jarosław, przypominało dawne polskie miasteczka.
** Autor: [[Mieczysław Klimowicz]]
** Źródło: Mieczysław Klimowicz, ''Wspomnienia z czasów zamętu'', wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2005, s. 72–73, ISBN 83-229-2633-2, OCLC 69302820
* Był nawet w Bełżcu teatr amatorski popierany przez księdza i nauczycieli.
** Autor: [[Mieczysław Klimowicz]]
** Opis: o przedwojennym Bełżcu.
** Źródło: Mieczysław Klimowicz, ''Wspomnienia z czasów zamętu'', wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2005, s. 73, ISBN 83-229-2633-2, OCLC 69302820
* Gdzieś od maja, a może początków czerwca zaczęły do Bełżca i okolic nadciągać liczne oddziały wojsk niemieckich. U ciotki Julii miejsce Judenratu zajęli podoficerowie Wehrmachtu, którzy znaleźli się we wszystkich porządniejszych domach we wsi, gros wojska ukryto jednak w lasach, co dawało pochop do przypuszczeń, że szykuje się napad na Związek Radziecki. W czerwcu, kiedy cały teren był już nimi wprost naszpikowany, przypuszczenia przerodziły się w pewność, choć w tym czasie budowa wież nadgranicznych oraz wymiana towarowa drogą kolejową, widoczna na stacji w Bełżcu, szła całą parą.
** Autor: [[Mieczysław Klimowicz]]
** Opis: o okupacji niemieckiej w Bełżcu w 1941 roku.
** Źródło: Mieczysław Klimowicz, ''Wspomnienia z czasów zamętu'', wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2005, s. 77, ISBN 83-229-2633-2, OCLC 69302820
* Kiedy w latach trzydziestych przyjeżdżałem na wakacje do Bełżca, była tam już spora grupa młodzieży szkolnej, zasilającej drużynę piłki nożnej miejscowego „Strzelca”, a wśród niej wyróżniali się znakomici gracze, by wymienić tylko syna wdowy po kolejarzu, Julka Mazura, zawodnika II-ligowej Pogoni ze Lwowa, występującego tam pod innym nazwiskiem, bo przed wojną uczniom gimnazjalnym i studentom zabraniano udziału w tej grze, uznanej za brutalną i zagrażającą zdrowiu.
** Autor: [[Mieczysław Klimowicz]]
** Opis: o przedwojennym Bełżcu.
** Źródło: Mieczysław Klimowicz, ''Wspomnienia z czasów zamętu'', wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2005, s. 73, ISBN 83-229-2633-2, OCLC 69302820
* Prześladowań komendanta obozu, małego wzrostu majora, będącego postrachem całej okolicy, który zawsze o świcie z pistoletem w ręku kontrolował w tym rejonie zabudowania, przede wszystkim gospodarcze, w poszukiwaniu Żydów i czasem do nich strzelał, choć w początkowym okresie mogli się oni jeszcze legalnie poruszać po kraju. O mały włos nie stałem się jego ofiarą, kiedy pewnego dnia zanocowałem w stodole u ciotki Julii Pępiakowej, mieszkającej tuż przy skrzyżowaniu dróg; nagle rano obudził mnie wrzask i ujrzałem nad sobą majora z wymierzonym we mnie pistoletem krzyczącego: „Du verfluchter Jude, aufstehen!”.
** Autor: [[Mieczysław Klimowicz]]
** Opis: o czasach [[II wojna światowa|II wojny światowej]] i okupacji w Bełżcu.
** Źródło: Mieczysław Klimowicz, ''Wspomnienia z czasów zamętu'', wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2005, s. 74–75, ISBN 83-229-2633-2, OCLC 69302820
** Zobacz też: [[Julia Pępiak]]
* W Bełżcu, w gospodzie „Roztocze”, stałem jakiś czas w kolejce do bufetu. Po piwo. Owo wypiwszy, wyszedłem na rynek. Nieopodal przedwojennego Domu Polskiego baby rozłożyły na ziemi krajowy i zagraniczny towar rozmaity. W zgodnym współistnieniu leżą obok siebie rosyjskie socjalistyczne perfumy, adiekałon „Maki” za siedemdziesiąt złotych, i tutka amerykańskiej kapitalistycznej maści na jakieś dolegliwości. Też za siedemdziesiąt złotych. Chłopi sprzedają ogórki po piętnaście złotych kilogram (nie po złotówce za kilo, jak któregoś roku nie tak odległego), kalafiory po cztery i pięć złotych sztuka i pomidory. Pomidory marne są. Wyglądają jak resztówka sezonu warzywniczego. Ô, saisons, ô, chateaux, ô, Rimbaud.
** Autor: [[Edward Stachura]]
** Opis: o pobycie w Bełżcu, w drodze na grób muzyka jazzowego Mieczysława Kosza w Tarnawatce, 1973.
** Źródło: Edward Stachura, ''[[Wszystko jest poezja|Wszystko jest poezja. Opowieść – rzeka]]'', wyd. PIW, Warszawa 1975, s. 133–134.
* W dawnym dworze Moraczewskiego miała swoją siedzibę komenda straży granicznej i przechodzącemu obok drogą najpierw rzucał się w oczy stojący przed domem podoficer o tępej twarzy, który groźbą zmuszał do ukłonów, wykonując powierzoną przez führera wielką misję wprowadzenia na zdobytym terenie rządów Herrenvolku.
** Autor: [[Mieczysław Klimowicz]]
** Opis: o Bełżcu podczas [[Okupacja niemiecka ziem polskich (1939–1945)|okupacji niemieckiej w Polsce]].
** Źródło: Mieczysław Klimowicz, ''Wieże obserwacyjne przy granicy ZSRR – blef Hitlera, [w:] Idea Europy i Polska w XIX-XX wieku'', Wrocław 1999, s. 149.
* W ślad za wojskiem frontowym przybyły do Bełżca tzw. Bautruppen, a na ich czele zamieszkały tuż obok ciotki Julii lejtnat, którego imię i nazwisko – Gothard Fayka, zapamiętałem do dziś, był bowiem Niemcem nietypowym.
** Autor: [[Mieczysław Klimowicz]]
** Opis: o Bełżcu okupowanym przez wojska [[Niemcy|niemieckie]] podczas II wojny światowej.
** Źródło: Mieczysław Klimowicz, ''Wspomnienia z czasów zamętu'', wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2005, s. 78, ISBN 83-229-2633-2, OCLC 69302820
* We wrześniu 1940 roku, kiedy w rocznicę bitwy naszej armii z Niemcami na tych terenach zgromadziło się przy położonej tuż przy szosie, naprzeciw boiska piłki nożnej, zbiorowej mogile polskich żołnierzy kilka osób z księdzem, by w milczeniu uczcić także modlitwą pamięć poległych. W pewnym momencie nadjechał łazikiem major, zatrzymał się i podszedł do stojących przy mogile; przez długi moment stał i patrzył, po chwili napięcia zawrócił, wsiadł do wozu i odjechał. Jak mi opowiadano wiele lat później, żołnierzy z tej mogiły ekshumowano po wojnie i złożono w innym miejscu.
** Autor: [[Mieczysław Klimowicz]]
** Opis: o uczczeniu pamięci, w czasie okupacji w 1940, poległych żołnierzy armii polskiej w bitwie o Bełżec podczas [[Kampania wrześniowa|kampanii wrześniowej 1939]].
** Źródło: Mieczysław Klimowicz, ''Wspomnienia z czasów zamętu'', wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2005, s. 75, ISBN 83-229-2633-2, OCLC 69302820
[[Kategoria:Województwo lubelskie]]
8rwunwexk3csqg1fzvsqlej32arjlmv
Dyskusja użytkownika:Mrnr84201
3
54914
643546
641947
2026-06-15T11:13:53Z
643546
wikitext
text/x-wiki
643568
643546
2026-06-15T11:18:03Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Mrnr84201 spłonie żywcem|Mrnr84201 spłonie żywcem]] ([[User talk:Mrnr84201 spłonie żywcem|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:MediaWiki message delivery|MediaWiki message delivery]].
641947
wikitext
text/x-wiki
[[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201/Archiwum 1|Archiwum 1]]
[[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201/Archiwum 2|Archiwum 2]]
[[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201/Archiwum 3|Archiwum 3]]
== Zygmunt Szendzielarz ==
Proszę zobaczyć pierwsze 50s. tego filmu https://www.youtube.com/watch?v=evM6M50Gfo0&t=1s to wyjaśni dlaczego powinno być "Łupaszko" a nie Łupaszka.
Odnośnie cytatu to nie wiem w czym problem, żeby go miało nie być.
Jeśli anulujesz to napisz dlaczego?
--[[Użytkownik:Jakas|Jakas]] ([[Dyskusja użytkownika:Jakas|dyskusja]]) 21:06, 8 mar 2017 (CET)
<br />
Oczywiście uzupełnię źródła itp.
Pozdrawiam --[[Użytkownik:Jakas|Jakas]] ([[Dyskusja użytkownika:Jakas|dyskusja]]) 12:21, 9 mar 2017 (CET)
== Muszynianka ==
Dziękuję za zainteresowanie mojej osoby tematem, ale mam jedną i chyba niedrobną uwagę. Co do zasady cytujemy ludzi, a nie źródła (w odróżnieniu od wikiźródeł). Dlatego umieszczenie informacji, że autor reportażu jest autorem wypowiedzi osób trzecich może zostać uznane za łamanie niezbywalnego autorskiego prawa osobistego (nie przytoczyłeś autorów). Nie lubię być podejrzliwy, ale podejrzewam, że bardzo chciałeś umieścić cytaty z osób bezsprzecznie nieencyklopedycznych, że przypisałeś je do osoby encyklopedycznie kontrowersyjnej (karkołomnie uznając jako cytat relację). Rozumiem, że uważasz, że temat jest ciekawy, ale jednak przyjęliśmy pewne zasady czy uzusy dodawania cytatów i powinniśmy się ich trzymać. Jak dla mnie hasło nadaje się do dyskusji na SDU, ale pewnie dyskutowalibyśmy we dwójkę, więc odpuszczam kwestię encyklopedyczności pani Janas. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:33, 4 paź 2014 (CEST)
: Szkoda, że uciekasz od dyskusji. Muszę więc szukać chętnych na SDU. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:33, 9 paź 2014 (CEST)
== Oświadczenie MSZ ZSRR ==
Spieszę wyjaśnić, że oświadczenie zostało wydrukowane pod nazwą oświadczenie... Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:37, 9 paź 2014 (CEST)
: A w temacie konferencji Charles'a de Gaulle'a to przyznaję ci rację. Nie słyszałem tej konferencji, więc nie była źródłem. Pamiętam od jakiej książki wyszedłem, ale dziś już nie pamiętam, co było źródłem, ani czemu od razu go nie wpisałem. Jeśli kiedyś trafię na tę książkę jeszcze raz to uźródłowię. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:46, 9 paź 2014 (CEST)
== Che Guevara ==
Połowa cytatów tam zamieszczonych jest bez źródeł. Co więcej, są cytaty całkowicie fałszywe, wywodzące się z jawnie komunistycznych (a więc zakłamujących rzeczywistość) portali, które NIE MOGĄ być traktowane jako źródło historyczne. Ponadto, źródła zostały przeze mnie dodane - jeśli to nie wystarczy, postaram się o lepsze.
== Adrian Zandberg ==
Dziękuję za wypowiedź. Uzasadnienie wniosku o skasowanie jest kuriozalne. Oczywiście partia Razem nie ma szans wejścia do Sejmu w niedzielnych wyborach, ale Adrian Zandberg znalazł już miejsce na polskiej scenie politycznej. Serdecznie pozdrawiam --[[Użytkownik:Szczebrzeszynski|Szczebrzeszynski]] ([[Dyskusja użytkownika:Szczebrzeszynski|dyskusja]]) 12:21, 22 paź 2015 (CEST)
Strona Zandberga jest już dostępna w czterech wersjach językowych. Zandberg nie dostał się wraz ze swoją partią do Sejmu, ale swoją odważną wypowiedzią przysporzył partii potrojenie liczby wyborców, przy okazji odbierając Zjednoczonej Lewicy szansę na skromny sukces. --[[Użytkownik:Szczebrzeszynski|Szczebrzeszynski]] ([[Dyskusja użytkownika:Szczebrzeszynski|dyskusja]]) 07:43, 27 paź 2015 (CET)
Przypominam, że Adrian Zandberg w wyborach do Sejmu otrzymał 49711 głosów - przeszło sto razy więcej od wielu posłów, którzy się jakoś przeczołgali do ław poselskich. -- [[Użytkownik:Szczebrzeszynski|Szczebrzeszynski]] ([[Dyskusja użytkownika:Szczebrzeszynski|dyskusja]]) 19:56, 28 paź 2015 (CET)
== Umowa "śmieciowa" ==
Czy mógłbyś uzasadnić wycofywanie moich zmian w haśle umowa śmieciowa? Co jest nie do przyjęcia? Określenie publicystyczne? Przecież nie jest to określenie naukowe. Nie ma w prawie umowy nazwanej śmieciowej, ani nie ma nawet nienazwanej. Mam nadzieję, że jesteśmy w stanie wypracować treść, która będzie przez nas obu do zaakceptowania. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:32, 24 paź 2015 (CEST)
: Przykro mi, faktycznie uznaję cię za nieobiektywnego, ale nie jestem wzorem cnót, mogę się zawsze mylić, ale przynajmniej chciałbym być szczery. Za każdym razem zachęcam cię do tego, żebyś starał się uniwersalnie podchodzić do tematu. Uniwersalnie czyli z jak najbardziej neutralnym punktem widzenia. Praca to definicja z zakresu ekonomii. Faktycznie masz rację, że określenie pracodawca jest niezręczne. Powinien być pracobiorca, a pracodawcą powinien być pracownik (bo daje pracę). Ale co z tego skoro w literaturze przyjęto inaczej. Zapewne wiesz co w wiki oznacza skrót OR. Umowy to przedmiot nauk prawniczych. W prawie nie ma umów śmieciowych. W związku z tym jest to określenie publicystyczne, a nie naukowe. Nawet jeśli wspominają o nich profesorowie. Profesorowie też mają prawo do posługiwania się językiem popularnonaukowym czy publicystycznym. Żeby oderwać się od tematu, który cię tak boli to podam przykład terminu urlop tacierzyński. Językowo niezgrabny nie mógł zostać wprowadzony do prawa. W prawie jest urlop ojcowski, ale tacierzyński jest powszechnie używany. I wrócę do tego, że twoje wypowiedzi są silnie nacechowane twoimi poglądami. Wypowiedzi typu "pracodawca w Polsce eksploatuje pracowników" (nawet jeśli nie chodziło ci, że każdy każdego), "Umowy śmieciowe to umowy zlecenia i umowy o dzieło, które łamią prawo pracy" to twoje opinie, których nie poparłeś źródłami naukowymi. Mogę się z nimi zgadzać, a mogę się nie zgadzać - nie jest badaczem tematu. Wybacz, ale zaproponowany kompromis, że ma być na twoje nie jest kompromisem. Nie mam nic przeciw, żeby wyszło na twoje, ale udowodnij źródłem, że jest to coś więcej niż określenie publicystyczne (dość mocno nacechowane negatywnie). Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:10, 25 paź 2015 (CET)
Wygląda na to, że pani Zakrzewska nie ma żadnej pozycji w świecie naukowym. Dzięki za Guya Standinga. To naukowiec z dorobkiem. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:39, 13 gru 2015 (CET)
: Szczęśliwy byłem, że zakończyliśmy dyskusję o umowach śmieciowych. W końcu łatwiej udowodnić, że coś istnieje niż, że czegoś nie ma. Pozostawało tylko poprawić artykuł w wikipedii. Niestety po sięgnięciu do ''Prekariatu'' Guya Standinga okazało się, że nie tylko nie ma w nim definicji umowy śmieciowej, ale nie mogę również znaleźć przypadku użycia takiego określenia. Pomimo że książka ma wstęp napisany przez publicystę, a także wstęp do polskiego wydania napisany przez autora. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:21, 4 sty 2016 (CET)
Każde słowo, które będzie wskazywało, że to określenie jest nienaukowe będzie dobre. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:23, 6 sty 2016 (CET)
== Zasady edycji ==
OK. [[Użytkownik:Duży Bartek|Duży Bartek]] / [[Dyskusja użytkownika:Duży Bartek|Hmmm?]] 16:45, 22 lis 2015 (CET)
==Operacja polska NKWD (1937–1938)==
Utworzone przez ciebie hasło jest chyba pierwszym, które ma, jak najbardziej właściwą, typografię, ale nieosiągalną z klawiatury. Było to celowe działanie (sugerowałbyś w tym kierunku zmiany), czy skopiowałeś to. Korzystając z okazji przypominam o mojej prośbie przytoczenia źródła, że umowa śmieciowa to określenie naukowe. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:53, 13 gru 2015 (CET)
: Ad. 1. Chodzi o nazwę hasła. W nazwie daty mają półpauzę (1937–1938), której nie osiągniemy z klawiatury (na klawiaturze jest łącznik - ).<br />Ad. 2. Można wywnioskować, że przyznajesz, że termin "umowy śmieciowe" jest/był terminem publicystycznym, ale byłoby to tak niespójne z twoją postawą, że odrzucam taki wniosek. Myślę, że warunkiem koniecznym do uznania termin za naukowy jest jego zdefiniowanie w publikacji naukowej. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 21:40, 13 gru 2015 (CET)
== Maria z Nazaretu ==
Jaki jest sens utrzymywania dwóch haseł: Maria z Nazaretu i Matka Boża? Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 15:39, 20 gru 2015 (CET)
:Skoro tylko nazwa Maria z Nazaretu jest nazwą uniwersalną to należałoby zintegrować pod taką nazwą. Jakoś nie mogę sobie zracjonalizować robienia haseł o "tytułach". Oprócz hasła Nicolae Ceaușescu zrobimy hasło Jutrzenka Karpat? Ale gdyby nawet przyjąć, że tak robimy, to kogo (czego) dotyczy cytat "Błogosławiona jesteś między niewiastami? Marii z Nazaretu czy tytułu przyznanego Marii z Nazaretu? Moim zdaniem Marii z Nazaretu. Podsumowując, będę integrował. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 16:20, 20 gru 2015 (CET)
Jestem za całkowitym zintegrowaniem tylko nie mam tyle czasu, żeby to zrobić starannie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:23, 6 sty 2016 (CET)
== do usunięcia ==
Dziękuję za zwrócenie uwagi. [[Wikipedysta:Jadwiga|Jadwiga]]<sup>[[Dyskusja użytkownika:Jadwiga|dyskusja]]</sup> 01:10, 4 lut 2016 (CET)
== definicja wandalizmu ==
Co według pana jest wandalizmem, stwierdzenie "baron-rabuś" czy "najbogatszy człowiek na świecie". Idzie pan za tabloidami czy za faktami? Dalej, co jest odpowiednim źródłem do cytatów, których autorem jest John D. Rockefeller : Efekt motyla czy Random Reminiscensce? Proszę się zalogować do rzeczywistości. Pozdrawiam. [[Specjalna:Wkład/83.5.153.102|83.5.153.102]] 19:27, 10 sie 2016 (CEST)
:Polecam zanim zacznie się wypisywać niczym nieuzasadnione opinie i uwagi ad personam zapoznać się z obowiązującymi tutaj [[Wikicytaty:Zasady formatowania|zasadami]] i definicją [[Wikicytaty:Wandalizm|wandalizmu]]. A w kwestii odróżniania faktów od tabloidu warto zacząć od tego artykułu: [[en:w:Robber baron (industrialist)|Robber baron]], by następnie przejść do lektury chociaż jednej z dziesiątek podanych tam prac naukowych z zakresu historii USA w XIX wieku. Baron-rabuś występuje w nich na tej samej zasadzie, co rycerz albo raubritter w książkach o średniowieczu i magnat w książkach o polskiej nowożytności. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 19:29, 11 sie 2016 (CEST)
: Zwracam się do obu użytkowników: podejmijcie konstruktywną dyskusję. Tymczasem zabezpieczyłem stronę na krótki okres. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:30, 10 sie 2016 (CEST)
Określenie baron-rabuś jest ocenne, obraźliwe i niespotykane w polskiej literaturze - nie może zostać uznane jako neutralne i jako takie nie może znaleźć się w opisie. Zabezpieczyłem (przyznasz, że na wyjątkowo krótki czas) wersję niekontrowersyjną. Zabezpieczenie hasła i prośba o przeprowadzenie konstruktywnej dyskusji (bez ataków osobistych) w mojej ocenie miało pomóc rozwiązać rodzący się konflikt. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:08, 11 sie 2016 (CEST)
== Jan Smuts ==
Dziękuję za zainteresowanie i szybką odpowiedź. W kwestii cytatu, zdanie znajdujące się w cudzysłowie jest cytatem, natomiast część zdania poza cudzysłowem jest wypowiedzią przypisywaną Janowi Smutsowi. Słowa Smutsa zostały zapisane w minutkach ze spotkania delegacji brytyjskiej w Paryżu z dnia 1.06.1919 a Norman Davies nie przytoczył cytatu w oryginale, lecz jedynie przywołał tłumaczenie pozbawione pełnego kontekstu (część odnosząca się do Traktatu Wersalskiego). Oryginał cytatu w książce Margaret MacMillan jest dostępny pod [https://books.google.pl/books?id=EHzgiYw0kegC&pg=PA220&lpg=PA220&dq=%22Poland+was+an+historic+failure,+and+always+would+be+a+failure%22&source=bl&ots=xG34Ve6ju9&sig=TUA5O10wdKRJxW6fICtdffjbvKU&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjsveym2YzPAhUIKywKHfGwC1EQ6AEILTAB#v=onepage&q=%22Poland%20was%20an%20historic%20failure%2C%20and%20always%20would%20be%20a%20failure%22&f=false| tym adresem].
Cytat w oryginale jest dostępny również w następujących pozycjach:
* Joseph Zielinski "The Politics of Appeasement: Great Britain, Germany and the Upper Silesian Plebiscite" [https://etd.ohiolink.edu/rws_etd/document/get/ouhonors1307371097/inline]
* Lloyd George "The Truth about the Peace Treaties" [https://books.google.pl/books?id=NNMIo36qQXwC&pg=PA43&lpg=PA43&dq=Poland+was+an+historic+failure,+and+always+would+be+a+failure&source=bl&ots=Uj0m4YyOOF&sig=s1vByLDs9veHaBSMrsmANiMynms&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjexoGC2IzPAhVIBywKHRF5AD4Q6AEILzAB#v=onepage&q=Poland%20was%20an%20historic%20failure%2C%20and%20always%20would%20be%20a%20failure&f=false]
* Piotr Stefan Wandycz "The United States and Poland" [https://books.google.pl/books?id=_XaFaNshCrkC&pg=PA131&lpg=PA131&dq=Poland+was+an+historic+failure,+and+always+would+be+a+failure&source=bl&ots=np6JtS3zDJ&sig=MqK6CnDMde0LJ1C611lE4dMPfZg&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjexoGC2IzPAhVIBywKHRF5AD4Q6AEIKjAA#v=onepage&q=Poland%20was%20an%20historic%20failure%2C%20and%20always%20would%20be%20a%20failure&f=false]
Pozwolę sobie również na dygresję, dotyczącą drugiej części cytatu Daviesa. Słowo ''kaffir'' zostało przetłumaczone w jego obecnym znaczeniu i niekoniecznie tak było rozumiane na początku XX wieku. Za anglojęzyczną Wikipedią: "The late nineteenth–early twentieth century novelist, H. Rider Haggard, frequently used the term "kaffir" in his novels of dark Africa, especially those of the great white hunter, Allan Quatermain. Haggard, who was a contemporary of Robert Louis Stevenson and Rudyard Kipling, never used the term with any derogatory intent. It just referred to native blacks." za: https://en.wikipedia.org/wiki/Kaffir_(racial_term) [[Specjalna:Wkład/193.16.99.1|193.16.99.1]] 18:36, 13 wrz 2016 (CEST)
== O Zandbergu ==
Zaiste cytat usunięty wersją 458716 nie traktuje o Zandbergu, a dosłownie jedynie o pokoleniu Zandberga. Nikt nie kwestionuje, że Zandberg jest elementem swojego pokolenia, ale ten cytat tak traktuje o nim, jak i o tobie. Usunięcie cytatu przez użytkownika [[user:Chilton|Chilton]] uznaję za zasadne. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 11:55, 14 wrz 2016 (CEST)
:Też mnie bardzo zdziwił ten revert. [[Użytkownik:Chilton|Chilton]] ([[Dyskusja użytkownika:Chilton|dyskusja]]) 13:21, 14 wrz 2016 (CEST)
:: Nie przekreślałbym tego, że jestem z Zandbergiem z tego samego pokolenia. Rozumiem, że twoja wypowiedź, którą odebrałem jako nieprzyjemną, ma sugerować, że jestem w jakimś sensie przeciwnikiem tej postaci. Absolutnie nie. Fakt, że zgłosiłem go kiedyś na SDU (dalej uważam, że w tamtym momencie był to zasadny wniosek) nie oznacza, że jestem za lub przeciw jego poglądom. Na SDU zdarzyło mi się bronić ludzi, z których wypowiedziami nie chciałbym być nigdy kojarzony. Na pewno mam jakieś hasła, którym poświęcam więcej uwagi, ale są to hasła, w których tworzeniu brałem udział. Rewert Chiltona wymagał przejrzenia i musiałem to zrobić, ponieważ po przejrzeniu nie oznaczyłeś edycji jako przejrzanej. Wycofanie bez słowa komentarza edycji, która była wytłumaczona przez Chiltona wydaje mi się być okazaniem braku szacunku do innego użytkownika. Ktoś również mógłby uznać, że brakło ci argumentów skoro nie chciałeś swojej decyzji uzasadnić, ale ja myślę, że po prostu działałeś w pośpiechu. Wysoka wartość cytatu jest sprawą dyskusyjną, ale bezdyskusyjnie jest lepiej, żeby został niż ma z jego powodu wybuchnąć jakaś niezdrowa dyskusja. Jeśli mimo wyrażenia opinii przez dwóch użytkowników upierasz się przy swoim wyborze, to dla mnie temat jest zakończony. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:11, 14 wrz 2016 (CEST)
== Prawo głosu ==
Czy mógłbyś powiedzieć, jakiego rodzaju prawo masz na myśli i gdzie jest to opisane? Jestem nowym użytkownikiem. [[Użytkownik:Chilton|Chilton]] ([[Dyskusja użytkownika:Chilton|dyskusja]]) 17:46, 16 wrz 2016 (CEST)
== Schemat strony ==
[[Wikicytaty:Schematy_stron/Film]] może masz ochotę zmienić? Nie będę miał nic przeciw. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:54, 18 wrz 2016 (CEST)
: Nic nie wiem o schematach więcej niż to, że są. Wydaje mi się jednak, że skoro ty uważasz, że zgrabniej jest ten skrót rozwijać, ja w sumie uważam tak samo, to lepiej schemat zmienić. Chyba nigdy nie było rygorystycznego podejścia, że opis musi kropka w kropkę zgadzać się ze schematem, ale uważałem za dobry zwyczaj się go trzymać. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:40, 19 wrz 2016 (CEST)
== TVP ==
{{odpowiedziałem|Zero}}
== Patrolowanie ==
Fajnie byłoby gdybyś odznaczał przejrzane przez Ciebie edycje innych użytkowników. Dziękuję. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:24, 6 paź 2016 (CEST)
== [[Astor Piazzolla]] i [[Pola Negri]] ==
Uzupełniłem źródła. Pozdrawiam, [[Użytkownik:Zielonooki|Zielonooki]] ([[Dyskusja użytkownika:Zielonooki|dyskusja]]) 08:32, 16 paź 2016 (CEST)
== Klarnet ==
Witam. Bardzo prosiłbym o wyjaśnienie ponownego usunięcia edycji na stronie [[Klarnet]], a chodzi ściśle o wypowiedź [[Wolfgang Amadeusz Mozart|Jana Chryzostoma Wolfganga Teofila Mozarta]], to jest: „Ach, gdybyśmy mieli klarnety!”. Pojawia się to na stronie poświęconej temu kompozytorowi z podanym źródłem. Dlaczego więc tam jest ten cytat, a nie może być go na stronie [[Klarnet]] i to jeszcze z takim komentarzem dodanym przy usunięciu mej edycji jak „fake”? Proszę o jak najrychlejszą odpowiedź, czy to na tejże stronie dyskusji, czy to przez usunięcie cytatu ze strony o Mozarcie, czy to dodanie go na stronie „Klarnet”. Pozdrawiam. --[[Użytkownik:Nie wiem co napisać|Nie wiem co napisać]] ([[Dyskusja użytkownika:Nie wiem co napisać|dyskusja]]) 11:45, 12 lis 2016 (CET)
== Che Guevara ==
1. Ani Ryszard Kapuściński, ani tym bardziej Artur Domosławski NIE należą do encyklopedystów. Obaj to reporterzy i publicyści, z czego Domosławski jest ideologicznie zaangażowany przez pracę w lewicowych mediach, z kolei książki Kapuścińskiego powstały w okresie głębokiego PRL i ich treść - podchodząca miejscami pod hagiografię - ma bardzo wątpliwą wartość merytoryczną w odniesieniu do Che.
2. Usuwanie uźródłowionych cytatów tylko dlatego, że nie odpowiadają Ci ideologicznie (pod płaszczykiem nieencyklopedycznego źródła), jest wandalizmem. Co więcej, wykazujesz tutaj skrajną niekompetencję, zahaczającą o schizofrenię, ponieważ w tym samym zbiorze cytatów akceptujesz reportaże (!) Domosławskiego i Kapuścińskiego, nie wspominając już o piosence zespołu "Strachy na Lachy".
W związku z powyższym, będę wnioskował o odebranie Ci statusu Redaktora za walkę ideologiczną.
[[Użytkownik:Andrzej1993|Andrzej1993]] ([[Dyskusja użytkownika:Andrzej1993|dyskusja]]) 13:57, 8 gru 2016 (CET)
:Kolego, pozwól, że wyjaśnię, co znaczy słowo ''encyklopedyczny'', bo chyba jest Ci obce:
Za SJP:
''encyklopedyczny
1. odnoszący się do encyklopedii, mający cechy encyklopedii;
2. obejmujący wiedzę z wielu dziedzin''
Za Regulaminem Wikipedii:
''
Encyklopedyczność
Cecha oznaczająca, że określony temat (zagadnienie, podmiot) może być opisany w poświęconym mu artykule Wikipedii. Encyklopedycznymi są tematy znaczące, odnotowane przez wiarygodne i neutralne źródła, niezależne od opisywanego podmiotu. Wyraz „znaczące” oznacza w tym kontekście odpowiednią „zauważalność”, „wpływowość”. Cechy te określane są po angielsku mianem „notability”. W kolejnych sekcjach podane są warunki, jakie muszą spełniać tematy, by mogły być uznane za encyklopedyczne. ''
Z której strony nie spojrzysz, ani jak byś się nie starał, publikacja o tytule: ''Chrystus z karabinem na ramieniu" i kwiatki tego rodzaju: ''Tych dwunastu zaczyna największą epopeję w najnowszej historii Ameryki Łacińskiej.'' encyklopedyczne NIE SĄ.
Ja rozumiem, że fakty nie odpowiadają Twojemu światopoglądowi, ale sugeruję zakończyć wojnę edycyjną, bo, jak na razie, to łamiesz Regulamin Wiki. Już nie wspominając, że przeszkadzają Ci cytaty z ''prawicowych amerykańskich blogów o nieznanej wiarygodności'', ale kiedy przez pół roku musiałem notorycznie kasować rzekomy ''cytat'', z linkiem do lewica.pl, to jakoś Ci to nie przeszkadzało. Tak samo słowa Kapuścińskiego i Domosławskiego mają raczej umowną wiarygodność.
[[Użytkownik:Andrzej1993|Andrzej1993]] ([[Dyskusja użytkownika:Andrzej1993|dyskusja]]) 21:09, 8 gru 2016 (CET)
Na razie to nie jest próba mediacji. Tym bardziej wielkoduszna (po co takie wielkie słowa?). Mam nadzieję, że dwie dorosłe osoby mogą dojść do porozumienia. Strachy na Lachy zdobyły taką popularność, że wydaje mi się, że bezspornym powinien być fakt, że umieszczamy cytaty z piosenek tego zespołu. PS. Już coś bym poprawił w Guevarze. Czekam razem z wami. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:43, 11 gru 2016 (CET)
== Krzysztof Niewrzęda ==
po tym jak wstawiłam na stronie Krzysztof Niewrzęda w Wikicytatach nową kategorię ==Inne==, {IndeksPL}, z kolejnymi cytatami zniknął wpis treści, który znajdował się na górze po lewej stronie, no i nie mogę dojść do tego w jaki sposób stworzyć w tym miejscu spis treści na nowo :(
== Share your experience and feedback as a Wikimedian in this global survey ==
<div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr">
Witaj! Wikimedia Foundation prosi Cię o wyrażenie opinii w ankiecie. Chcemy wiedzieć jak dobrze wspomagamy Twoją pracę na i poza wiki oraz jak możemy zmienić lub ulepszyć różne kwestie w przyszłości. Opinie, którymi się podzielisz, bezpośrednio wpłyną na obecne i przyszłe prace Wikimedia Foundation. Zostałeś losowo wybrany do wzięcia udziału w tej ankiecie, tak, jak chcielibyśmy wysłuchać Twojej społeczności Wikimedia. Aby podziękować Ci za Twój poświęcony czas, rozdamy 20 T-shirtów Wikimedia do losowych uczestników tego badania. Ta ankieta jest dostępna w różnych językach i zajmie między 20 a 40 minut.
<big>'''[https://wikimedia.qualtrics.com/SE/?SID=SV_6mTVlPf6O06r3mt&Aud=VAE&Src=57VAEOP Weź udział w ankiecie teraz!]'''</big>
Możesz dowiedzieć się więcej na temat [[m:Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|tego projektu]]. Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2016_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu prywatności]]. Odwiedź naszą [[m:Community_Engagement_Insights/Frequently_asked_questions|stronę z najczęściej zadawanymi pytaniami]], aby znaleźć więcej informacji na temat tego badania. Jeżeli potrzebujesz dodatkowej pomocy lub chcesz wypisać się z przyszłych prób komunikacji, wyślij e-mail na surveys@wikimedia.org.
Dziękujemy!
--[[:m:User:EGalvez (WMF)|EGalvez (WMF)]] ([[:m:User talk:EGalvez (WMF)|talk]]) 23:25, 13 sty 2017 (CET)
</div>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:EGalvez (WMF)@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2016/57-VAEOP&oldid=16205400 -->
== Podziękowanie ==
Bardzo dziękuję za informację. Pozdrawiam. ([[Użytkownik:Anagram16|Anagram16]] ([[Dyskusja użytkownika:Anagram16|dyskusja]]) 23:36, 25 sty 2017 (CET))
== Błąd ==
Prośba do administratora. W kategorii "Angielscy poeci" jest strona "Robert Browing". Chodzi (jak sądzę) oczywiście o "Roberta Browninga", który też ma swoją stronę, bo tak wskazują daty. Po angielsku cytat brzmi (sprawdziłem): ''There is no truer truth obtainable by man than that which comes of music.''. Trzeba przenieść skądinąd dobry cytat pod właściwy adres, a tamtą stronę skasować. Dziękuję z góry. ([[Użytkownik:Anagram16|Anagram16]] ([[Dyskusja użytkownika:Anagram16|dyskusja]]) 16:57, 26 sty 2017 (CET))
== [[Sławoj Leszek Głódź]] ==
Witam. Dla ścisłości chcę zaznaczyć, że usunięty przez Ciebie cytat z SLG nie został zamieszczony przeze mnie. Ja go jedynie opisałem i umieściłem we właściwym miejscu. Z pozdrowieniami, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 08:46, 3 lut 2017 (CET)
== [[Krzysztof Pasierbiewicz]] ==
Dziękuję za pomoc. To była moja pierwsza próba w Wikicytatach, które uważam za bardzo ważne. Zamierzam z nich korzystać.
Mam pytanie. Jak dopisać do Infoboxu informacje o Wikicytatach ? - Dotychczas używałem "Biogram infobox", który takiej mozliwosci (t.zn. |wikicytaty=) nie ma i nie wiem jak ją dodać. Poszukałem jak umiałem i znalazłem szablon "Filmowiec infobox", który "wikicytaty" miał, ale za to nie miał n.p. Alma Mater. W końcu (na próbę ?) w notce [[Krzysztof Pasierbiewicz]] zamieniłem poprzedni zwykły "BIgram infobox na "Filmowiec infobox". Zmiana jest niezauważalna dla czytelnika za wyjątkiem koloru winiety infoboxa (kolorowe pole nad fotografią), które teraz jest brązowawe zamiast szarego. Sprawa niby drobna, ale troche mnie intryguje. Dziękuje i pozdrawiam - [[Użytkownik:Henry39|Henry39]] ([[Dyskusja użytkownika:Henry39|dyskusja]]) 21:42, 1 mar 2017 (CET)
* P.s.Okazało sie, że "Biogram infobox" pozycję dla Wikicytatów ma ! A wczoraj wydawało mi sie, ze nie ma. Przepraszam za zamieszanie. Przy okazji znalazłem jeszcze jeden sposób na informowanie, ze cos jest w Wikicytatach. Próbowałem wpisać tak: (podwójne nawiasy szablonu)Wikicytaty|z Krzysztofa Pasierbiewicza(podwójne nawiasy) i to zaklęcie generuje ramkę z informacją i w dodatku mozna kontrolować umieszczenia tej ramki. Czy to rzeczywiscie działa i pod jakimi warunkami ? - Pozdrawiam i dziekuje [[Użytkownik:Henry39|Henry39]] ([[Dyskusja użytkownika:Henry39|dyskusja]]) 23:04, 1 mar 2017 (CET)<br />
* Bardzo dziękuję. Zgłosze się, jeżeli pozwolisz, przy następnych wątpliwościach. Zachowam sobie link do Joe Hill jako wzór. Pozdrawiam - [[Użytkownik:Henry39|Henry39]] ([[Dyskusja użytkownika:Henry39|dyskusja]]) 15:34, 2 mar 2017 (CET)
* Bardzo dziękuję i pozdrawiam. Będę sie komunikował w razie potrzeby. - [[Użytkownik:Henry39|Henry39]] ([[Dyskusja użytkownika:Henry39|dyskusja]]) 19:21, 5 kwi 2017 (CEST)
== Kobieta ==
Przepraszam, coś mi się z rozpędu pokręciło, że to wstawiłem ponownie. B. głupi błąd, bo czego szczególnie nienawidzę, to powtarzania/dublowania i sam zawzięcie je tępię - Cyborian.
== Tomasz Terlikowski ==
[[File:Webcomic xkcd - Wikipedian protester - Polish.png|thumb|To ja]]
Co tobą kieruje, żeby umieszczać na Wikicytatach zmyśloną wypowiedź, która została sfabrykowana przez (nie sprawdzałem, który był wcześniejszy) serwis ze śmiesznymi obrazkami Demotywatory.pl bądź Wiocha.pl? Twórcy internetowej petycji zbierający podpisy przeciw spotkaniu uczniów liceum Staszica z Terlikowskim posłużyli się tym sfabrykowanym cytatem - no cóż, wolno im tak postępować, widać wyznają zasadę "cel uświęca środki" i żyją w realiach postprawdy. Wyborcza bezmyślnie przepisała ten argument nie drążąc czy jest prawdziwy (szkoda). Ja zaś to uczyniłem. --[[Użytkownik:WTM|WTM]] ([[Dyskusja użytkownika:WTM|dyskusja]]) 11:06, 7 kwi 2017 (CEST)
* Oczywiście nie absolutyzuję znaczenia cytatu, którego dotyczy dyskusja. Chciałbym jednak zaznaczyć, że w Wikipedii, także i tutaj, obowiązuje zasada weryfikowalności. Wprowadziłem przedmiotowy cytat powołując się na "Gazetę Wyborczą", czyli publikator powszechnie uważany w Wikipedii za miarodajny. Nie widzę zatem podstaw do usunięcia cytatu do czasu, aż ktoś wskaże równie dobre źródło negujące autentyczność cytowanej wypowiedzi p. Terlikowskiego. Wydaje mi się, że do tej pory tego nikt nie zrobił. Jeżeli będziemy usuwać uźródłowione cytaty, bo ktoś jest przekonany, że nie są one autentyczne, a nie udowodni tego powołując się np. na publikowane sprostowanie, to wejdziemy w ślepą uliczkę. [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 22:20, 7 kwi 2017 (CEST)
:: Czy Tomasz Terlikowski negujący autentyczność cytowanej wypowiedzi Tomasza Terlikowskiego może być? http://malydziennik.pl/jak-klamie-lewica-wymysla-zdanie-przypisuje-je-komus-a-potem-pyta-sie-czy-ktos-sie-z-nim-zgadza,3869.html --[[Użytkownik:WTM|WTM]] ([[Dyskusja użytkownika:WTM|dyskusja]]) 19:36, 8 kwi 2017 (CEST)
** Sprawa jest wyjaśniona. Tekst jednak musi być usunięty (już to zrobiłem). Dziękuję za Twoje zaangażowanie w sprawę. [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 20:57, 8 kwi 2017 (CEST)
== Rozdział państwa od kościoła ==
Mam uprzejmą prośbę wynikającą stąd, że nie potrafię wykonywać pewnych czynności w Wikipedii/ Wikicytatach. Uważam, że trzeba zmodyfikować brzmienie tytułu w/w artykułu. W chwili obecnej jest on moim zdaniem błędny. Przecież w tej sprawie nie idzie o oddzielanie państwa od kościoła, ile o oddzielenie instytucji państwa i kościoła/wspólnot religijnych (niefortunny jest również tytuł odwrotny: '''rozdział kościoła od państwa''' występujący w Wikipedii). Byłbym zatem wdzięczny za pomoc w nadaniu temu artykułowi brzmienia: '''Rozdział państwa i kościoła''' (super byłaby analogiczna zmiana w Wikipedii). Z góry dziękuję! [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 19:50, 20 kwi 2017 (CEST)
* Dziękuję za reakcję. Rozumiem Twoje zastrzeżenia. Jednak obecne brzmienie tytułu jest najgorsze z możliwych. Chyba najsensowniejsze będzie użycie sformułowania z obowiązującej ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, w której w art. 9 w ust. 1 czytamy: "2. Gwarancjami wolności sumienia i wyznania w stosunkach państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są: 1) '''oddzielenie kościołów i innych związków wyznaniowych od państwa''';" [podkreślenie moje]. Jest to podstawa do przyjęcia tytułu: '''Rozdział kościoła od państwa'''. Czyli odwrotnie niż mamy teraz. Co o tym sądzisz? Z pozdrowieniami, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 12:52, 21 kwi 2017 (CEST)
** Już bym zmienił, gdybym wiedział, jak się to robi. Oczywiście bez zmiany tego tytułu też jakoś będziemy sobie radzić z życiem. [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 13:02, 21 kwi 2017 (CEST)
== [[Włodzimierz Bernacki]], [[Andrzej Wojtyła]] i inni ==
Rozumiem Twoje zastrzeżenia dotyczące braku imiennego autorstwa użytych źródeł. Dziękuję za dostrzeżenie wagi omawianych informacji. Postaram się znaleźć lepsze (przynajmniej pod względem formalnym) wersje tych danych. Z pozdrowieniami, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 09:51, 28 kwi 2017 (CEST)
* Dokonałem zamiany cytatów. Łączę pozdrowienia, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 09:17, 3 maj 2017 (CEST)
== ONR ==
Mam pytanko: na jakiej podstawie w Wikicytatach ONR zostało określone mianem organizacji "faszystowskiej"? [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]])
: Szanowny Panie! Widzę, że nie jest Pan w stanie podać żadnego argumentu dla poparcia swoich tez. Czy to aby nie kwalifikuje się pod "zaśmiecanie" i nie egzekwowanie neutralnego punktu widzenia? [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]])
:: Być może Pan nie wie, ale faszyzm jest doktryną socjalistyczną (B. Mussolini to socjalista, stał na czele ichniego pisma "Avanti!", potem dołączył do swoich poglądów nacjonalizm. To rzecz powszechnie znana, że nowoczesny nacjonalizm zrodził się w środowisku lewicowych jakobinów w czasie rewolucji we Francji. Od początku więc miał taki charakter i nie powinno dziwić, że Mussolini połączył poglądy socjalistyczno-lewicowe z nacjonalizmem; zresztą nazizm w Niemczech to narodowy socjalizm). Natomiast Muszyński w swej pracy o ONRze (s. 68, aktualnie autor najobszerniejszej pracy w tym temacie, z 2011 r., stron prawie 550) program gospodarczy ONRu określa mianem "solidaryzmu narodowego". Oczekuję podobnego traktowania - proszę o przypisy, argumenty. I dalej czekam na strony, z których są "cytaty" Kulińskiej i Sierchuły. [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]])
::: W związku z niepodaniem nrów stron z cytatów Kulińskiej i Sierchuły wnoszę o usunięcie rzeczonych cytatów ze strony Wikicytaty dot. ONR. To samo moim zdaniem powinno się stać z ostatnim cytatem, którego nie można również zweryfikować. Więcej - na dyskusji wskazanej strony. [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 23:10, 4 maj 2017 (CEST)
: Szanowny Panie, na zarzuty odpowiadam na tej stronie: https://pl.wikiquote.org/wiki/Dyskusja_u%C5%BCytkownika:Zero#ONR_-_Wikicytaty Z poważaniem, [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 00:10, 9 maj 2017 (CEST)
Nie mam czasu skakać po dyskusjach, więc wyrażam nadzieję, że dyskusja jest prowadzona w rzeczowy, merytoryczny sposób. Nie wiem czy jest to kwestia dyskusyjna, ale jeśli tak, to potwierdzam, że w książce pod red. Kulińskiej przytoczone cytaty są. Sprawdziłem. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:58, 15 maj 2017 (CEST)
== [[Stanisław Grzelecki]] ==
Panie, co Pan cytujesz? Jakieś fejki wrzucasz na stronę? Nic nie trzyma się kupy. Proszę usunąć cytat z prof. Baeckera, bo jakieś słabe są te namiary bibliograficzne. Jeśli wszędzie Pan tak niechlujnie cytaty dajesz, no to brawo i gratulacje! [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 09:31, 8 maj 2017 (CEST)
== Dyskusja w Barze ==
Dzień dobry. Ponieważ dodajesz cytaty z aktualnych wypowiedzi osób publicznych, może zainteresuje Cię tocząca się w [[Wikicytaty:Bar|Barze]] dyskusja nad propozycją wprowadzenia trwałej bariery dla publikacji cytatów świeższych niż sprzed 6 miesięcy. Łączę pozdrowienia, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 09:49, 8 wrz 2017 (CEST)
== Piotr Tatarynowicz ==
Źródło zostało uzupełnione. [[Użytkownik:Radzisław J. Przybylski|Radzisław J. Przybylski]] ([[Dyskusja użytkownika:Radzisław J. Przybylski|dyskusja]]) 11:02, 9 wrz 2017 (CEST)
== Strajk chłopski ==
Znajdź jakiekolwiek nawiązanie do strajku chłopskiego w przywróconym cytacie. Z tym będzie oczywiście ciężko, bo strajk dopiero miał nastąpić, ale nikt nie nawołuje w artykule do strajku, co więcej w artykule nie wspomina się w ogóle o chłopach. Autor artykułu opisuje życie miejskie, a nie wiejskie, koncentruje się na bezrobotnych. Z tymi zawsze na wsi jest problem, bo chłopów, co mają pole, za bezrobotnych się nie uważa. Dodatkowo (ale to już drugorzędne), jak podaje wikipedia, trudna sytuacja materialna nie była głównym powodem strajku. Bardzo dobra decyzja z utworzeniem hasła Grzymała-Siedlecki. Negatywnie oceniam daleko idące interpretacje wyrwanego z kontekstu cytatu (kontekst - bezrobocia w miastach). Upierałbym się, żeby usunąć. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 13:20, 13 wrz 2017 (CEST)
: Kasowanie wartościowego cytatu to żadna przyjemność. Dlatego cieszę się, że dotarłeś do wydania wieczornego i ocaliłeś cytat w nowym haśle. W ogóle kasowanie nie jest przyjemne. Jadwiga wymyśliła szufladę, żeby kasując nie kasować. Pomysł zacny. Przy okazji: mamy zasadę (wynikającą z prawa autorskiego), że cytaty nie mogą być zbyt długie. Do tej pory nie wiedziałem, ile to jest "zbyt długie". Mam zamiar wspierać się angielskimi wytycznymi i niemieckimi zasadami i traktować, że cytat objęty prawami autorskimi powinien zmieścić się w 3-4 zdaniach. Drugie przy okazji: na SDU wystarczy oddać głos. Jeśli wiesz o czym chcę napisać. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:05, 13 wrz 2017 (CEST)
== anulowanie edycji ==
Co kierowało tobą w anulowaniu edycji pozostaje dla mnie zagadką i niech tak będzie. Pozdrawiam [[Użytkownik:Tomasz Wachowski|Tomasz Wachowski]] ([[Dyskusja użytkownika:Tomasz Wachowski|dyskusja]]) 21:10, 6 paź 2017 (CEST)
== anulowanie kolejnej edycji ==
Sądziłem, że charakterystyka polskiego środowiska w oczach belgijskiego klasyka literatury kryminalnej jak najbardziej odpowiada potrzebom hasła. Hm... Byłbym wdzięczny za krótkie uzasadnienie, dlaczego się mylę.--[[Użytkownik:Luxetowiec|Luxetowiec]] ([[Dyskusja użytkownika:Luxetowiec|dyskusja]]) 22:27, 12 paź 2017 (CEST)
: W opisie zmian podano powód "nie na temat". Podpisuję się pod nim. Nie widzę istotnego powiązania z hasłem Polacy. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 09:28, 13 paź 2017 (CEST)
== Zuzanna Janin ==
Czemu ek dałeś? Brak encyklopedyczności, brak źródła? Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:47, 5 lis 2017 (CET)
== Imigracja ==
W haśle zaproponowałem skrót cytatu z Michalskiego. Pozostawiłem część wypowiedzi najbardziej odnoszącą się do imigrantów. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 15:56, 12 lis 2017 (CET)
== [[Pogrom w Szczuczynie]] ==
Nie ''w'' Szczuczynie. Cytowany fragment jest pozbawiony kontekstu, brak np. daty. [[Użytkownik:Xx236|Xx236]] ([[Dyskusja użytkownika:Xx236|dyskusja]]) 08:40, 24 lis 2017 (CET)
Myślałem, że oddam głos i tyle się wypowiem. Szanuję ciebie, twoją pracę i innych użytkowników, więc poświęciłem trochę czasu na uzasadnienie. Nie chciałem dać głosu "usunąć", ewentualnie z dodatkiem "choć z innych powodów niż podaje wnioskodawca". Rozumiem, że to głosowanie wzbudza w tobie negatywne emocje. Rozumiem to naprawdę, choć uważam, że niepotrzebnie. Ale dlaczego mamy zgadzać się na ostre wypowiedzi typu "jakiś bełkot pełen bredni"? Czemu pozwalasz sobie na wypowiedzi typu "Nie jest też nigdzie zapisane, że masz prawo narzucać wszystkim swoją wizję tego, co komu może się podobać i jakie rodzaje cytatów można na Wikicytatach umieszczać"? A więc mam prawo "narzucać". Mam prawo wypowiadać się co do kierunków rozwoju projektu, mam prawo wyrażać swoje opinie dotyczące zawartości projektu itd. Jestem jednym z użytkowników. Może bardziej zaangażowany niż większość użytkowników, ale chyba nikt nie ma zamiaru robić mi z tego zarzutu. Przyznaję, że mogę mieć inne rozumienie encyklopedyczności, czy cytowalności. Jestem wychowany na Wielkiej encyklopedii powszechnej PWN, wyjątkowo cenię dwa tomy Skrzydlatych słów. Jeśli uważasz tak jak Ytabak, że hamuję właściwy rozwój projektu, to przecież nie ma przeciwwskazań, żebyście coś z tym zrobili. Jestem w stanie przyjąć do wiadomości, że nie pasuję do ery pojemnych serwerów, w której nie trzeba tworzyć progów jakościowych. Tylko dobrze się przygotujcie, bo jak wiesz, jestem odporny na tworzenie fałszywego wizerunku mojej osoby. Nieustannie zachęcam was wszystkich do aktywności. Zachęcam cię do "zrobienia porządku" z Malikiem Obamą. Poproś innych użytkowników o wypowiedzenie się. Przenieś do archiwum jeśli uważasz, że to niepotrzebne. Ja robię, co uważam za słuszne. Czemu miałbym zabraniać innym? Poprosiłeś Jadwigę? Ok, ale nie denerwuj się jeśli podejmie decyzję zgodnie ze swoim sumieniem, a wbrew twoim intencjom. PS. Żeby nie było. Nie mam zamiaru kontaktować się w tej sprawie z Jadwigą. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:45, 6 gru 2017 (CET)
== archiwizacja ==
czytałam, nie archiwizuję ze względu na kontekst. [[Wikipedysta:Jadwiga|Jadwiga]]<sup>[[Dyskusja użytkownika:Jadwiga|dyskusja]]</sup> 13:42, 8 gru 2017 (CET)
== Pogrom w Radziłowie - dyskusja ==
Cofnąłem twojego eka. Takie uzasadnienie jest nie do przyjęcia. [[w:Wikipedia:Zakładaj_dobrą_wolę]] Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 21:51, 23 gru 2017 (CET)
== Źródła wtórne i pierwotne ==
Dodałeś do cytatu z Chamberlaina źródło wtórne. Różni się ono zapisem od mojego notowanego ze słuchu ze źródła pierwotnego. Po przesłuchaniu jeszcze raz skłaniam się do postawienia przecinka w innym miejscu. Dziękuję za pomoc w ulepszeniu. Jednakże, aby nie tworzyć zasad, których nie ma, zwracam uwagę, że przemówienie może być źródłem, jeśli nim jest. Gdyby przyjąć twoje podejście to podanie cytatu z książki wymagałoby podania wydania i strony. Cytaty z filmów i piosenek byłyby niedopuszczalne. No chyba, że ktoś podałby źródło piosenka słyszana danego dnia w danej rozgłośni radiowej. Konieczność podania źródła ma zapewnić możliwość krytycznego zweryfikowania cytatu. Nie w źródle wtórnym, a w pierwotnym. Gdybym bazował na źródłach wtórnych w haśle Karol Mountbatten-Windsor mógłbym zapisać następujące relacje "Whatever love means" czy "Whatever that may mean", a przed nie wstawić słowo "yes". Rzecz w tym, że nie byłoby to wierne zacytowanie. Coś jak ze Strońskim i zawadą, jeśli chciałbyś twierdzić, że wierność nie ma znaczenia. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:15, 27 gru 2017 (CET)
:Zupełnie nie rozumiem, o co chodzi z długością cytatu. Cytat ma 166 znaków. Jeszcze raz powtarzam, że źródłem było nagranie przemówienia i jeśli usuniesz uźródłowiony cytat zostanie to przeze mnie potraktowane jako wandalizm. Zwrócę ci uwagę i cofnę twoją edycję. W wiadomy sposób nie może być źródłem mowa z XVII wieku, ale może być źródłem przemówienie z XX wieku, bo wtedy już istniały techniki rejestrowania. Twoje uzasadnienie swojego działania jest nieuczciwe. Zarzucasz mi kłamstwo. A skoro ja wiem, że mówię prawdę, to wiem, że budujesz swoją argumentację na nieprawdzie. Wyciągnąć dobre wnioski z fałszywych założeń się nie da i to zwalnia mnie z odnoszenia się do twoich tez o wyższości czegoś nad czymś. Jeśli w tym przypadku twoją dobrą wolą nie było tworzenie konfliktu to się cieszę. Cały czas wisi zgłoszone przez ciebie ekspresowe kasowanie dyskusji. Ja tego w tym trybie nie skasuję. Czekamy aż inny administrator uzna, że różnicę zdań można uznać argument do skasowania. Zasady są ważne, atmosfera jest ważna. Jeśli jest szansa, że zasady nie są łamane, to dla dobrej atmosfery należy tak przyjąć, bądź tę kwestię wyjaśnić. Zawszę cię będę namawiał do bycia dobrym duchem projektu. Twoje zachowanie w ostatnim okresie powoduje, że zachęcam cię podwójnie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:09, 29 gru 2017 (CET)
:: Problem jest, że zupełnie nie bawisz się w dyplomację. Pozwalasz sobie na niegrzeczności. W przypadku różnic zdań nie szukasz porozumienia, tylko obstajesz przy swoim. Źli ludzie się z tobą nie zgadzają. Podsumuję dyskusję o Chamberlainie. Podane przez ciebie źródło nie było źródłem, z którego korzystałem (to podałem). Wg mojej najlepszej wiedzy działałem zgodnie z tzw. zasadami formatowania. Podane przez ciebie źródło zainspirowało mnie do zmiany interpunkcji (istnieją co najmniej 3 wersje). Za pomoc dziękuję. Zarzucenie mi, że podałem cytat bez źródła było nieprawdziwe i odebrałem jako brak szacunku dla mojej pracy. (proponuję wątek zamknąć) Co do "normalnej administracji". Stwórzcie taką. Taką, która się z tobą zgodzi. Nie ma nic złego w zgodzie. Albo inną, ale lepszą. Zauważam duże różnice pomiędzy swoim podejście do uprawnień administratora a tak znaczących postaci jak Alessia czy Sp5uhe. Jeśli się nie sprawdzam, bo się nie zgadzam (albo z innych powodów), to odbierzcie mi uprawnienia. Jeśli działam na szkodę projektu, to zaproponujcie jakąś sankcję. Cały czas zachęcam wszystkich do większej aktywności. Tylko do pozytywnej, a nie do nazywania aktywności innych trollowaniem. Ponieważ padła sugestia, że Patephon powinien zostać zablokowany, to muszę się do tego odnieść. Nie ma najmniejszych powodów do takich wniosków. Blokady mają na celu ochronę projektu. Dociekliwość, czy wyrażanie swoich opinii nie są dla projektu zagrożeniem. Po wyłapaniu kilku nieścisłości w umieszczonych cytatach (Stroński, Hollender) mam duży szacunek do tego użytkownika. W mojej ocenie w całej tej sytuacji dalej jest do trollowania, a bliżej do ataków osobistych. Możemy się nie zgadzać. Musimy się szanować. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 13:06, 29 gru 2017 (CET)
::: Przyjąłem do wiadomości co napisałeś na mój temat. Dezawuujesz moją osobę. Ok, masz prawo zmienić zdanie na mój temat. Pamiętam tylko, że kiedyś broniłeś osób, które pomawiano o trollowanie. Dziś sam polujesz na trolle. Też musiałeś się zmienić. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:15, 30 gru 2017 (CET)
== Malik Obama ==
Nie zadowala cię moje rozwiązanie? Sytuacja była patowa. Od wielu tygodni nie była rozstrzygnięta. Wynik głosowania był korzystny dla Malika Obamy, więc żadna dyskutowana treść nie została usunięta z głównej przestrzeni. Hasło było nierozwojowe i dlatego je skasowałem. Jeśli twój wpis mam rozumieć jako protest, to cofnę swoje działania. A co do braku aktywności. Prosiłem cię, żebyś wziął na siebie podjęcie decyzji w sprawie Obamy. Nie zdecydowałeś się na to, ale chętnie krytykujesz tych, którzy wzięli na siebie ciężar podjęcia decyzji. Wychodzi, że wykorzystałem twój brak aktywności. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:25, 30 gru 2017 (CET)
: Autor hasła był poproszony o wypowiedzenie się na SDU. Gdyby tylko chciał hasło utrzymać, to jego głos rozsądziłby sprawę. Autorowi na haśle najwyraźniej nie zależało. Jeśli masz zastrzeżenia do mojego postępowania, to możesz poddać temat pod dyskusję społeczności. Zaufaj, że przyjmę uwagi z pokorą. Tak jak przyjmuję niniejszą uwagę. Jestem gotów cofnąć swoje edycje jeśli choć jeden użytkownik powie, że zrobiłem źle i oczekuje przywrócenia wcześniejszego stanu. Możesz również zgłosić chęć posiadania uprawnień administratora, jeśli masz poczucie, że wypełniałbyś wolę społeczności lepiej. Choć w przypadku Malika Obamy nie potrzebowałeś uprawnień administratora, żeby zarchiwizować głosowanie i usunąć szablon. Ponieważ zasady PUA w tym projekcie utrudniają nabór nowych administratorów, a chętnych też nie widać, to liczę, że użytkownicy, szczególnie tak doświadczeni i zaangażowani jak ty, wezmą większy ciężar podejmowania decyzji w projekcie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:24, 2 sty 2018 (CET)
:: Odnoszę wrażenie, że zaczynasz poruszać się w równoległej rzeczywistości. Tym zdaniem nie chcę cię obrazić, ale wyrażam swoją opinię, że przekonania, jakie wyrażasz, mają coraz mniej wspólnego z rzeczywistością, w której ja żyję (również równoległej, wynika to z praw geometrii). Jeśli staję się stroną w momencie oddania głosu i przegrywam jeśli jestem w mniejszości, to porażki muszą być na stałe wpisane w moją obecność na tym projekcie. Przez te ponad 4000 dni był czas przywyknąć. To Instruktorek poddał pod głosowanie hasło o Maliku. Faktycznie dla mnie to absurdalne, żeby nobilitować wypowiedzi zupełnie nieznanej osoby, że brat pieniędzy nie chce dać. Ale wniosek nie uzyskał większości, więc treści zostały. Dokonałem jedynie edytorskiego przeniesienia cytatu. Taka propozycja padła w dyskusji. Po przeniesieniu hasło zostałoby puste. Każdy jednak ma prawo utworzyć hasło na nowo. Nie można tego zabronić podpierając się decyzją SDU. Nie złamałem żadnej zasady. Przeczytaj jak brzmi zasada dotycząca głosowania na SDU. Więc za każdym razem, kiedy będziesz chciał mi zarzucić złamanie zasady, to przytocz proszę jej brzmienie. Poruszanie się w ogólnikach było praktykowane przez A i TJ. Ja bez problemu mogę wskazać przypadki, w których oni naruszali zasady. Mogę też wskazać konkretne przypadki dotyczące innych osób. Jest taka zasada etykiety "nie angażuj się przesadnie". Zakończmy tę dyskusję. Ewentualnie podsumuj ją swoimi oczekiwaniami. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:58, 2 sty 2018 (CET)
== Ataki na moją osobę ==
Posłuchaj, sprawa zaczyna być powoli irytująca. W ostatnim czasie znowu mnie atakujesz: na stronie dyskusji Zero określiłeś mnie mianem "brunatnego", domagasz się zbanowania mnie, posądzasz o trolling. Przypomnę jeszcze, że w maju bodaj oskarżyłeś mnie o jakieś felerne cytaty, a ja musiałem udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Kiedy ja w niezbyt elegancki sposób zwróciłem się do Ciebie - Zero mi to wypomniał i przeprosiłem Cię. Od tego momentu nie pozwalam sobie na takie zachowania i na merytoryczne uwagi z mojej strony spotyka mnie bluzg z Twojej strony. Tak nie może być. Apeluję do Twojej przyzwoitości, abyś zaprzestał mnie atakować. Bądź merytoryczny. Nie wiem, co mogę zrobić w tej sytuacji, ale jeśli to się nie zmieni konieczne będą zdecydowane działania. Proszę Cię o merytoryczną dyskusję, bez personalnych "nawalanek". Pozdrawiam, [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 21:33, 2 sty 2018 (CET)
:: Posłuchaj, jeśli pomawiasz mnie o fałszowanie cytatów (bez konsekwencji), nazywasz "trollem", "brunantym" - masz do tego prawo? Znasz mnie? Sprawa naprawdę dojrzewa do tego, by ją załatwić w inny sposób. Reagujesz emocjonalnie i od maja się to nie zmienia. Ja nie mogę dłużej pozwalać, byś traktował mnie w ten sposób. Jeszcze to straszenie banowaniem... Proszę o refleksję, argumenty. Emocje na bok. Pozdrawiam, [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 21:53, 2 sty 2018 (CET)
::: Rozumiem, że nie widzisz w problemu w zarzucaniu mi nieprawdy, nazywaniu mnie trollem i brunatnym, tak? Bo jakoś ciągle nie odnosisz się do tego. A co do moich kolegów - kogo masz na myśli, bo nie bardzo wiem? [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 22:08, 2 sty 2018 (CET)
Mrnr bardzo cię proszę przestań. Przekraczasz granice, do których można udawać, że nic się nie dzieje. To w ogóle wygląda na urojony konflikt. Wymyśliłeś sobie, że inny użytkownik jest twoim przeciwnikiem politycznym i zwalczasz go tak jakby wikicytaty służyły do walki politycznej. Nie służą! Przestań obrażać innych. Na wikipedii był kiedyś taki użytkownik Roo72. Ostry w sądach i obyciu, ale przez wielu uważany za bardzo pożytecznego (szczególnie, że przeglądał OZ w nocy). Niestety wymknął się spod kontroli i jego osobista strona jest jedną z najsmutniejszych stron na wikipedii. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:52, 3 sty 2018 (CET)
: Nie znam człowieka, ale w twojej opowieści nie widzę punktów stycznych. Jak się pojawią, to powrócimy do niej. Zawsze mówiłem, że problem się robi, jak wikicytaty są traktowane jako tuba do prezentacji swoich poglądów za pomocą cytatów. A niestety to dość powszechne. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:08, 3 sty 2018 (CET)
== Pytanie z SDU ==
Cieszę się, że pytasz. Odpowiedź jest bardzo prosta. Adam Danek został przeze mnie zidentyfikowany jako osoba niewątpliwie nieencyklopedyczna. Nie broni go nic. Nawet źródła cytat nie miał. W przypadku Macieja Koniecznego uznałem, że zdanie anonimowego użytkownika należy skonsultować. Argumenty, które mogłyby go bronić podałem. Po namyśle oddałem głos i powody przeciw podałem. Jak widać ja niekonsekwencji nie widzę, ale to normalne, że lepiej znam powody, które mną kierowały. Bardzo rozdyskutowujesz SDU. Pytania niezwiązane z tematem powinieneś skierować bezpośrednio do mnie. Czy możesz powiedzieć z jakiej zasady (wymiany opinii) wnosisz, że dla artykułów tematycznych wymogi encyklopedyczności są znacznie niższe niż dla odrębnych artykułów poświęconych osobom. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:46, 3 sty 2018 (CET)
: Wnosisz z praktyki. Zwyczaj jest zwyczajem, kiedy jest akceptowany. Moglibyśmy uznać go za taki jeśli znalazła się szersza wymiana zdań, że tak jest i jest to akceptowane. A może użytkownicy zakładali, że to ktoś znany? Może barierą było kierowanie na SDU stron, których nie ma? Wydaje mi się, że jestem pierwszym, który zdecydował się na takie nieszablonowe działanie. I pozwolę sobie zacytować oficjalne zasady "W artykułach umieszczamy jedynie istotne wypowiedzi osób sławnych lub zasłużonych bądź też słowa w jakiś sposób zakorzenione w kulturze" (osoby takie żargonowo nazywamy encyklopedycznymi). Anonimowy użytkownik, którego nazwałeś wandalem, czyli człowiekiem, który umyślnie niszczy, może nie znać naszych zasad. Kilka razy dokonał edycji, które faktycznie wynikały jako chęć zniszczenia, ale w ostatniej podał powód. Powód, który wskazuje, że intencje mógł mieć dobre w kontekście przytoczonej powyżej zasady. Opisał encyklopedyczność w następujący sposób "Usunięto cytat (z) osoby praktycznie nieznanej". Co do konsekwencji to powyżej wyjaśniłem swoje powody, a ty nadal nie wiesz. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Może dlatego nie wiesz, że namieszałem operacją przejrzenia. Błąd w algorytmie, albo przeoczenie. Chyba przeoczenie. Więcej w temacie na mojej stronie dyskusji. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:55, 5 sty 2018 (CET)
== Ytabak ==
Mam do Ciebie prośbę: Ytabak na stronie dyskusji Zero napisał, że wspomniany Zero w moim przypadku nie weryfikuje w ostatnich dniach stosowania tzw. zasady dystansu. Zwracam się do Ciebie, bo jesteś jedną z najaktywniejszych osób tutaj, a nie chcę angażować Zero poróżnionego z Ytabakiem. Czy mógłbyś przejrzeć moje ostatnie edycje (nie jest ich zbyt wiele) i zweryfikować, o co Ytabakowi chodzi? Sam w procesie ustalania zasady dystansu odegrałeś w niej istotną rolę, więc wiesz o co chodzi. Zależy mi na Twojej interwencji, mimo że różnimy się w bardzo wielu kwestiach, ale liczę, że „prześwietlisz” mnie należycie. Podporządkuję się Twoim ustaleniom. Pozdrawiam, [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 21:17, 11 sty 2018 (CET)
: Jeżeli {{ping|Ytabak}} zauważył edycję łamiącą zasady to powinien ją cofnąć, a jeżeli nie jest to możliwe poinformować administratora. Niestety Ytabak lubi wyrażać się na takim poziomie ogólności, że nie można się do tego odnieść. Mimo tego jego osoba nie wywołuje u mnie żadnych emocji. Nie wiem więc skąd ta ostra ocena o braku obiektywizmu, skoro w dyskutowanym problemie nie stanąłem po niczyjej stronie. Natomiast ty nie ukrywałeś swojego negatywnego stosunku do Patephona i stanąłeś całkowicie po stronie jednego użytkownika. Jesteś pewien, że mam problem z odbiorem rzeczywistości? Również używałeś w stosunku do Patephona ataków osobistych, na co delikatnie zwróciłem ci uwagę. Tu jest mój brak obiektywizmu: tobie zwróciłem uwagę delikatnie, a Ytabakowi bardziej wprost. Wytłumaczenie jest proste. Znasz zasady dobrze i wiesz, że je łamiesz. Ytabak jest nowym użytkownikiem i może tego nie wiedzieć. Proszę cię więc o niepodgrzewanie atmosfery. Podgrzewasz ją poprzez używanie słowa konflikt choć żaden z użytkowników tak tego nie zdefiniował. Używacie też słów, których oponent nie użył, a gdyby użył to jego wypowiedź byłaby napastliwa (np. nieetyczny). Mnie naprawdę nie bawi upominanie dorosłych ludzi, ale skoro nikt inny tego nie zrobi, to czuję, że ja to muszę zrobić. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:45, 12 sty 2018 (CET)
== [https://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=Wikicytaty:Strony_do_usuni%C4%99cia&curid=305&diff=478376&oldid=478365] ==
[https://pl.wikiquote.org/wiki/Wikicytaty:Strony_do_usuni%C4%99cia „Głosy oddawać mogą wyłącznie zalogowani użytkownicy, którzy mają na koncie co najmniej 100 edycji w przestrzeni głównej Wikicytatów i uczestniczą w projekcie minimum 30 dni.”] — Słowa tutaj nie ma o tym, że te wymagania należy spełnić w momencie <u>rozpoczęcia</u> głosowania. Skoro napisano, że „Głosy oddawać mogą … użytkownicy, którzy …”, to znaczy, że te wymagania muszą spełniać w momencie oddawania głosu. Fakt, że ten głos jest odmienny od Pańskiego, nie upoważnia Pana do naginania zasad głosowania. [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 14:35, 12 lut 2018 (CET)
* Ależ niczego takiego nigdzie nie ma zapisanego. Proszę jeszcze raz przeczytać zacytowane przeze mnie warunki głosowania. Nie ma tam nic o momencie rozpoczęcia głosowania. Te zasady sam Pan wymyśla, skoro nigdzie ich nie ma. [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 14:53, 12 lut 2018 (CET)
* Przecież w tamtych głosowaniach wyraźnie podano, jaki jest okres głosowania, i sprecyzowano zasady. To tym bardziej oznacza, że wprowadzane przez Pana ograniczenia nie są zasadami ogólnymi i jeśli ich do danego głosowania odrębnie nie wprowadzono, to nie obowiązują. Zastosowanie mają tylko zasady ogólne zapisane na stronie głosowań. Wojnę edycyjną prowadzi Pan, nie ja. [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 15:06, 12 lut 2018 (CET)
* No, ostatni link to jest nawet zabawny. Tam nie ma oczywiście mowy o momencie rozpoczęcia głosowania (Alessia pisze: „głos nieważny, brak 100 edycji” i tyle), a wykreślony głos został oddany przez użytkownika, który w ogóle (ani w momencie rozpoczęcia głosowania, ani w momencie oddania głosu, ani nawet teraz) nie ma 100 edycji. Może Pan dalej zmyślać, ale na zasady głosowań nie ma to wpływu. [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 15:38, 12 lut 2018 (CET)
* „Zasada jest zasadą” – otóż to. I nie ma w tej zasadzie nic o momencie rozpoczęcia głosowania. To wyłącznie Pan (i nikt inny!) pisze o rozpoczęciu, także w podanych głosowaniach z przeszłości. To tym bardziej świadczy o tym, że to Pańskie wymysły. [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 15:49, 12 lut 2018 (CET)
== Honorowe rozwiązanie ==
W związku z uporczywym forsowaniem swojego punktu widzenia pomimo toczącej się dyskusji (przekreślenie głosu w SDU pomimo braku zapisanej wprost zasady) apeluję o honorowe powstrzymanie się od edycji do 17 lut 2018 15:36. Forsowanie swojego punktu widzenia, brak poszukiwania konsensusu, jest działaniem antyspołecznym i w ten sposób działaniem na szkodę projektu. Honorowe powstrzymanie się od edycji nie blokuje Ci poszukiwania osób, które poprą Twoją interpretację, poprzez pocztę elektroniczną. Wpływ na moją decyzję mają również ataki osobiste, których niedawno się dopuszczałeś, oraz stosowane przez Ciebie zabiegi erystyczne (rzucanie tez bez poparcia w faktach lub nawet stojące w sprzeczności z faktami). Musisz mieć świadomość, że projekt jest w bardzo trudnym momencie. Jeśli nie uszanujesz mojej prośby, to przesilenie, do którego dojdzie, może mieć bardzo duży wpływ na projekt. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 15:38, 14 lut 2018 (CET)
== Żaryn o Azari ==
Co w tym wypadku znaczy "zasada dystansu"? Podałem źródło bezpośrednie (kanał youtube.com serwisu wpolsce.pl), by nie było podejrzeń, że coś przekręciłem. Zaznaczyłem, że cytuję krótko (jak było tam też poprzednie alfabetycznie hasło), bo i jednoznaczne, i gdyby chcieć "dla kontekstu" też poprzednie zdania, to i tam pod filmem, i na stronach to omawiających cytat spisany został z drobnymi zmianami względem tego, co słychać. Wypowiedź ma już odzew międzynarodowy, padła dokładnie w rocznicę, do której nawiązuje, i jest w swej wyrazistości i wśród osób tej rangi rzadka. Nie rozumiem. Proszę niezwłocznie (nie jak druk wyroku TK) przywrócić. "Dystansu" brak tu raczej cenzorowi. Czy to, że próbujesz ukryć, że w Polsce w dniach rocznicy z ust senatora rządzącej partii padają takie słowa, to nie jest jaskrawe łamanie zasad Wikipedii? Nie usuwam sąsiednich cytatów z Żaryna o "elicie" w NSZ, choć uważam je za skandaliczne, za długie i zbędne. Ubolewam. Ukłony, KKE
:Zasada dystansu to reguła przyjęta przez społeczność Wikicytatów w poprzednim roku. Brzmi następująco: „Nie przytaczamy cytatów z czynnych polityków oraz cytatów dotyczących ich działalności politycznej wcześniej niż 1 miesiąc od pierwszego ich opublikowania.” Cytaty, które zamieściłeś opublikowano 9 marca 2018. Nie mogą się więc u nas znaleźć przed 9 kwietnia 2018. Waga i znaczenie cytowanych treści w tym przypadku nie ma znaczenia. Ubolewam, że odebrałeś cofnięcie edycji jako cenzurę. Zapraszam do dodania tych samych cytatów za miesiąc, bo również uważam, że powinny się znaleźć na Wikicytatach. U nas jednak nie tolerujemy obchodzenia prawa. Pozdrawiam. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 17:35, 12 mar 2018 (CET)
::To skrajna przesada. Blokuje zupełnie i mógłbym wyłapać dziesiątki wyjątków i to słusznych. W dodatku takie cytaty właśnie tu - ze starannie sprawdzonych źródeł (osobiście, jak mogę, szukam zapisów wideo i porównuję ze spisanym lub np. stenogramów parlamentu) - są praktycznie ważne do używania dalej. Uciekają też naszej pamięci. Proszę, przywróć czym prędzej we właściwej formie. Dzięki. KKE
== Share your experience and feedback as a Wikimedian in this global survey ==
<div class="mw-parser-output">
<div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr">
Witaj! Wikimedia Foundation prosi Cię o wyrażenie opinii w ankiecie. Chcemy wiedzieć jak dobrze wspomagamy Twoją pracę na i poza wiki oraz jak możemy zmienić lub ulepszyć różne kwestie w przyszłości. Opinie, którymi się podzielisz, bezpośrednio wpłyną na obecne i przyszłe prace Wikimedia Foundation. Zostałeś losowo wybrany do wzięcia udziału w tej ankiecie, tak, jak chcielibyśmy wysłuchać Twojej społeczności Wikimedia. Ta ankieta jest dostępna w różnych językach i zajmie między 20 a 40 minut.
<big>'''[https://wikimedia.qualtrics.com/jfe/form/SV_5ABs6WwrDHzAeLr?aud=VAE&prj=ot&edc=5&prjedc=ot5 Weź udział w ankiecie teraz!]'''</big>
Możesz dowiedzieć się więcej na temat tej ankiety [[m:Special:MyLanguage/Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|na stronie projektu]]. Zobacz jak Twoje zdanie pomaga Wikimedia Foundation wspierać edytujących takich jak Ty. Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2018_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu prywatności]] (po angielsku). Odwiedź naszą [[m:Special:MyLanguage/Community_Engagement_Insights/Frequently_asked_questions|stronę z najczęściej zadawanymi pytaniami]], aby znaleźć więcej informacji na temat tego badania. Jeżeli potrzebujesz dodatkowej pomocy lub chcesz wypisać się z przyszłych prób komunikacji, wyślij e-mail poprzez funkcję wysyłania e-maili do użytkownika, do [[:m:Special:EmailUser/WMF Surveys|WMF Surveys]], aby usunął Cię z listy.
Dziękujemy!
</div> <span class="mw-content-ltr" dir="ltr">[[m:User:WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>, 20:36, 29 mar 2018 (CEST)
</div>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:WMF Surveys@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2018/ot5&oldid=17881402 -->
== Wojna edycyjna ==
Cytat jest powszechnie zrozumiały. Przytoczony opis jest jednostronny, a tym samym nie jest w pełni neutralny (choć przyznaję, że nie jest to najbardziej jaskrawy przypadek łamanie NPOV). Odnosi się jedynie do przychodów, pomija kwestię kosztów (może dzieci studiowały za granicą). Źródło, które podajesz nie jest źródłem, z którego przytoczyłem cytat. Nie zgadzam się na poprawę źródła pierwotnego na wtórne. Ogólnie to chwilę cię nie było i jak wracasz to od razu zabierasz się za wojnę edycyjną. Nie mogę wykluczyć, że edytując bierzesz pod uwagę, że twoje edycje mogą się spotkać ze sprzeciwem i nawet to ci pasuje. Takie zachowanie to byłoby trolowanie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:58, 10 kwi 2018 (CEST)
: Ludzie nie są prostaczkami, których ty powinieneś pouczyć. Mają swój rozum i sami ocenią wypowiedź. Mogą ocenić ją różnie: że politycy za mało zarabiają, że w Polsce wszystkim jest ciężko żyć, że Gowin musiał mieć wysokie wydatki, że kłamał, że mówił prawdę, że zabrakło mu wyczucia. Aby zachować neutralność nie możemy skłaniać do żadnego z wniosków. W tym wypadku opis nie jest konieczny do zrozumienia wypowiedzi. W takim razie jest zbędny. Tobie zostawiam dociekanie, jak ja oceniam tę wypowiedź. Mijasz się z prawdą, że nie zmieniłeś źródła. Zmieniłeś Radio Zet, na radiozet.pl. Nie mam nic przeciw linkowaniu, ale nie jest ono konieczne. Uważam za to, że powinniśmy docierać do źródeł pierwotnych. Wiesz o tym bardzo dobrze i skoro zdecydowałeś się na dokonanie edycji to równie dobrze można tobie przypisać rozpoczęcie wojny edycyjnej. Nie wątpliwie ma ona miejsce i bez wątpienia jesteś stroną znakomitej większości wojen edycyjnych. Oceniam się lepiej niż ty mnie. Gdyby społeczność w obecnej sytuacji uznała, że administratorzy powinni poddać się weryfikacji, to uznałbym to za dowód braku zaufania do administratorów i nie odnawiałbym uprawnień. Społeczność uznała inaczej i cały czas spoczywa na mnie odpowiedzialność. W poczuciu tej odpowiedzialności nie pozwolę, żebyś wypaczał zasady projektu swoimi wojnami edycyjnymi. Ostrzeżenie: dopuszczasz się ataków osobistych, co nie jest akceptowane. Nazwałeś mnie "żałosnym trollem". Zauważ, że ja oceniałem twoje zachowania i to przy założeniu pewnych intencji, które są tylko moim domysłem. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 13:30, 11 kwi 2018 (CEST)
== Reminder: Share your feedback in this Wikimedia survey ==
<div class="mw-parser-output">
<div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr">
Każda odpowiedź w tej ankiecie może pomóc Wikimedia Foundation ulepszyć Twoje doświadczenia w projektach Wikimedia. Jak dotąd wysłuchaliśmy 29% współautorów projektów Wikimedia. Ankieta jest dostępna w różnych językach i jej wypełnienie może zająć od 20 do 40 minut. '''[https://wikimedia.qualtrics.com/jfe/form/SV_5ABs6WwrDHzAeLr?aud=VAE&prj=ot&edc=5&prjedc=ot5 Weź udział w ankiecie.]'''
Jeżeli już wypełniłeś tę ankietę, z góry przepraszamy za to przypomnienie. Tę ankietę stworzyliśmy tak, aby nie dało się zidentyfikować użytkowników, którzy ją wypełnili, więc musimy rozesłać to przypomnienie wszystkim.
<span class="mw-translate-fuzzy">Jeżeli chcesz wypisać się z listy adresatów przypomnień i informacji o kolejnych badaniach, wyślij e-mail do [[:m:Special:EmailUser/WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>. Możesz też wysyłać do niego zapytania odnośnie tego badania. [[m:Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|Dowiedz się więcej o tej ankiecie na stronie projektu.]] Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2018_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu prywatności]] Wikimedia Foundation. Dziękujemy!
</div> <span class="mw-content-ltr" dir="ltr">[[m:User:WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>, 03:34, 13 kwi 2018 (CEST)
</div>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:WMF Surveys@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2018/ot5&oldid=17888784 -->
== Your feedback matters: Final reminder to take the global Wikimedia survey ==
<div class="mw-parser-output">
<div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr">
Witaj! To jest ostateczne przypomnienie o ankiecie Wikimedia Foundation, która zakończy się '''23 kwietnia 2018 (07:00 UTC)'''. Ta ankieta jest dostępna w różnych językach i zajmie między 20 a 40 minut. '''[https://wikimedia.qualtrics.com/jfe/form/SV_5ABs6WwrDHzAeLr?aud=VAE&prj=ot&edc=5&prjedc=ot5 Weź udział w ankiecie teraz.]'''
'''Jeżeli już wypełniałeś tą ankietę - dziękujemy!''' Tę ankietę stworzyliśmy tak, aby nie dało się zidentyfikować użytkowników, którzy ją wypełnili, więc musimy rozesłać to przypomnienie wszystkim. Aby wypisać się z przyszłych badań, wyślij e-mail poprzez funkcję wysyłania e-mail do [[:m:Special:EmailUser/WMF Surveys|WMF Surveys]]. Na ten e-mail możesz wysłać również zapytania. [[m:Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|Dowiedz się więcej o tej ankiecie na stronie projektu.]] Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2018_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu Wikimedia Foundation w sprawie prywatności]].
</div> <span class="mw-content-ltr" dir="ltr">[[m:User:WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>, 02:43, 20 kwi 2018 (CEST)
</div>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:WMF Surveys@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2018/ot5&oldid=17888784 -->
==Mickiewicz==
DLACZEGO?
Dlaczego głupio [https://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=Adam_Mickiewicz&diff=next&oldid=475990 likwidujesz] niezbędne spacje? 83.30.131.172
: Nie zlikwidowałem żadnych spacji. To błąd formatowania automatycznego. Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego się pojawia, musisz skonsultować się z administratorem odpowiedzialnym za technikalia, bo ja ci nie pomogę. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 12:13, 13 maj 2018 (CEST)
== Osoby sławne i zasłużone ==
Prawda że samo wystąpienie w mediach nie oznacza, że ktoś jest sławny, a posiadanie tytułu naukowego, że jest zasłużony? Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:10, 12 sie 2019 (CEST)
: Traktujesz mnie swoją miarą, a ja nie jestem taki bystry. Bywa, że coś przeoczę. Postanowiłem zadać ci pytanie, jako osoby interesującej się hasłem rewolucja francuska i jako interesującej się treściami nadawanymi w Tok FM. Nie podejrzewam, że to ty edytujesz. Gdybyś to ty edytował, to edytowałbyś jako ty. Czemu miałbyś się ukrywać, czemu miałbyś tworzyć ipkowską "pacynkę"? Nie mam jednak wątpliwości, że anonimowy użytkownik jest w kontakcie z kimś zalogowanym, bo jak na osobę niezalogowaną zbyt szybko reaguje. Cieszę się, że wróciłeś. Nieustająco mnie jednak martwi, że wróciłeś, żeby za pomocą wikicytatów kontynuować swoją walkę o lepszy świat. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:25, 12 sie 2019 (CEST)
:: Zastanawiam się jak można to zaproponować. Do "czym Wikicytaty nie są" się nie nadaje, bo nie opisuje poprzez zaprzeczenie. Na zasadę też się nie nadaje, bo kwantyfikowanie cytowalności jest utrudnione. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:19, 17 sie 2019 (CEST)
== Wegecjusz - cytaty ==
- Dlaczego inne cytaty mogą być bez źródeł a te które ja dodałem, nie?
- Dlaczego najpierw mnie nie spytałeś gdzie są źródła, przed usunięciem?
== Hitler o Rosjanach(?) ==
W książkach Google w jednej pozycji ten cytat występuje. Internet podaje jako źródło pozycję ''Der Führer als Redner'', ale ma to być wypowiedź o Niemcach. Skoro jednak jesteś tak przekonany, że to czyjś wymysł, że używasz słowa "bzdura", to ja nie czuję się na siłach udowadniać, że jest inaczej. Jako cytat, co do którego są wątpliwości, powinien zostać usunięty. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:04, 30 sty 2023 (CET)
:Ludzie z wiekiem powinni się rozwijać, nabierać klasy. Nie znam wikicytatów na pamięć, ale dzięki za chęć poprawy projektu. Proszę jednak, żebyś starał się nie wykorzystywać pola opisu zmian do wyrażania niemerytorycznych opinii. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:33, 31 sty 2023 (CET)
== Opis zmian ==
Opis zmian nie jest polem na dyskusje. Do dyskusji służą strony dyskusji. Jeśli chcesz mi coś napisać, to śmiało. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:42, 27 paź 2023 (CEST)
== Maksymalna długość cytatu ==
Cechą charakterystyczną cytatu jest to, że jest krótki. W projekcie ustalono, że maksymalna długość cytatu to 1000 znaków wraz ze spacjami. Proszę nie dodawaj dłuższych. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:12, 29 paź 2023 (CET)
: Uściślenie opiera się na zasadach cytowania opisanych w plwiki i było 3 miesiące anonsowane w Barze. W internecie znajdziesz liczniki znaków. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:47, 29 paź 2023 (CET)
== Nat King Cole ==
Na pewno to hasło nie kwalifikuje się do ekspresowego kasowania. Muszę usunąć szablon. Jeśli nadal jesteś za usunięciem, to musisz zgłosić na SDU. Co do hasła to rozumiem w czym rzecz, natomiast praktyka jest taka, że mamy hasła typu Zdzisława Sośnicka. W wielu innych artykułach są bloki "z utworów wykonywanych przez". Jeżeli się z tym nie zgadzasz to raczej do Baru, a nie SDU. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:46, 6 lis 2023 (CET)
== Namaszczenie zasad ==
Każda nowa zasada będzie wprowadzana na Wikicytatach z takim "namaszczeniem" jaka będzie aktywność użytkowników. Jeżeli przypomnisz sobie jak była wprowadzana zasada "1 miesiąc od wypowiedzi polityka" to dyskusja trwała od 29 sie do 10 paź. Treść zasad i samo głosowanie było sygnalizowane w dyskusji, a potem 3 tygodnie trwało głosowanie. Nie uchroniło to od późniejszych uwag, że za szybko itp. Oczywiście widzę wielką różnicę pomiędzy wpływem tamtej zasady na projekt i tej. Obecna dyskusja była tak prowadzona, że mnie zaczęło odrzucać i późno się spostrzegłem, że tam jest coś głosowane. Jako ciekawostkę dodam, że propozycja automatycznego powiadamiania o zgłoszeniu na SDU pojawiła się 16 wrz 2017. Natomiast pozostała bez echa. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 17:57, 19 lis 2023 (CET)
:Jesteś wielki! Czego wcale nie umniejsza to, że dało się zrobić lepiej. Zawsze da się zrobić lepiej, ale my tu nie zarabiamy. My tu jesteśmy ochotnikami i doceniam, to co zrobiłeś. Odnośnie drugiego tematu to masz rację: ta zasada bardzo wpływa na projekt, bo oprócz wprowadzenia jakiejś tam po prostu zasady (takiej albo innej), zmniejsza ryzyko prawne związane z prawem cytatu. Zmniejsza bez znaczenia w świetle jakiego prawa ktoś będzie chciał analizować temat. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:33, 19 lis 2023 (CET)
== Komunikacja ==
Dla dobra współpracy z innymi użytkownikami nie stawiaj w odpowiedzi na czyjąś wypowiedź pytań retorycznych, które ktoś może potraktować, że odnoszą się wprost do tego co napisał przedmówca. Pytanie "Niby czemu reżyser nie może wypowiadać się o piłce nożnej?" byłoby zasadne, gdyby ktoś napisał, że reżyserzy filmowi nie mogą wypowiadać się na ten temat. Dużo lepiej gdybyś napisał "reżyser może się wypowiadać na...", tak jak napisałeś "podręczniki też można cytować". Choć nikt nie napisał, że nie można, to jednak jest to stwierdzenie faktu. Niby truizm, ale może nie dla każdego. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 13:36, 26 lis 2023 (CET)
== Re:Morawiecki ==
Na stronie, zanim zacząłem jej skracanie, był komunikat, że "Ta strona wymaga dopracowania. Strona ma zbyt duże rozmiary, wymaga skrócenia." (https://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=Mateusz_Morawiecki&oldid=557712) Zrobiłem więc to, skrócenie zostało wycofane, informacja o konieczności skrócenia zniknęła w pomroce dziejów, posądzono mnie o wandalizm. Czasy się zmieniają, a tylko Wikipedia i projekty pochodne wciąż taka sama. [[Użytkownik:PiątaKolumna|PiątaKolumna]] ([[Dyskusja użytkownika:PiątaKolumna|dyskusja]]) 17:45, 3 gru 2023 (CET)
== Odp:Wandal ==
Zero mnie wyprzedził i już zablokował. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 10:55, 2 lut 2024 (CET)
== Linki wewnętrzne ==
Gdybyś widział hasła, które nie mają linków wewnętrznych, to dodaj jakiś. Cokolwiek, żeby było. Jeżeli nie ma linku, to oprogramowanie nie liczy tego hasła do ogólnej ilości artykułów. Dzięki. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:38, 19 lut 2024 (CET)
== Serhij Żadan ==
Zobacz prozaik, poeta, eseista, dramaturg, tłumacz i piosenkarz. Nie dziwi więc, że hasło rozbudowane. Dziwi tylko, że wszystko z jednego wywiadu. Może jednak przepisywanie wywiadów, to nie jest dobry sposób na budowanie treści wikicytatów? (retoryczne) Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:19, 2 maj 2024 (CEST)
== Samozwaniec ==
W oflajnie przebudowywałem hasło Magdalena Samozwaniec. Dopiero po zapisaniu zauważyłem, że przywróciłeś anegdotę na jej temat. Mimo że to było niezamierzone, to nie przywracam, bo dla mnie anegdota nie jest formą cytatu. Zdarza się, że w anegdocie jest cytat (tak jak w tej), ale anegdota to opowieść, a tu nie o opowieści chodzi. Niemiecki pisarz Rudolf Leonhard napisał Die Urform der Novelle ist die Anekdote, czyli uważa, że anegdota jest formą noweli. Jeśli nadal czujesz, że to musi być w projekcie, to przywróć. Póki nie jest ustalone odmiennie, to użytkownik decyduje czy doda krótką anegdotę. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:21, 25 cze 2024 (CEST)
:Trzeba docenić Twoje serce, że chcesz się z ludźmi tyloma rzeczami podzielić, natomiast niekoniecznie medium dla wszystkiego muszą być wikicytaty. Anegdoty nie są cytatami. W anegdotach czasem jest cytat. Zazwyczaj w dość wątpliwym przekazie, bo anegdota podkolorowana zawsze jest bardziej barwna. Pamiętam, że kiedyś była dyskusja, albo ktoś wspomniał o pomyśle wikianecdote. Nie znajduję jednak takiej dyskusji na plwikiquote. Póki nie ustali się inaczej, to krótkie anegdoty przechodzą przez zasady. Ale niech w tych anegdotach najważniejszy będzie cytat. Anegdota bez cytatu, nawet bardzo krótka, nie ma żadnego sensu w tym projekcie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:08, 28 cze 2024 (CEST)
== SDU ==
Zgłosiłem na SDU hasło Thomas A. Scott, aby przedyskutować sens istnienia hasła w takiej formie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 17:49, 20 lip 2024 (CEST)
== Odp:Prośba ==
Wycofałem na razie nowe cytaty bez źródeł i wpisałem się użytkownikowi w dyskusję. Zobaczymy co z tego będzie. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 20:35, 18 wrz 2024 (CEST)
== Ad:[[Richard Hofstadter]] ==
Hej,
Przepraszam jeśli to głupie pytanie, ale wolę się upewnić zanim przypadkiem źle zedytuję. Czy w źródłach cytatów w utworzonym przez Ciebie haśle [[Richard Hofstadter]] na pewno powinien być rok 1962? [[w:en:Anti-intellectualism in American Life|Według anglojęzycznej Wikipedii]] ''Anti-Intellectualism in American Life'' zostało wydane w 1963 roku. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 23:37, 9 maj 2025 (CEST)
:Nie ma sprawy. Dziękuję za poprawienie. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 12:32, 10 maj 2025 (CEST)
== adminowanie==
:Dołączam potwierdzenie mojego spóźnionego "za", z serdecznymi pozdrowieniami na admińskiej ścieżce. [[Wikipedysta:Jadwiga|Jadwiga]]<sup>[[Dyskusja użytkownika:Jadwiga|dyskusja]]</sup> 00:51, 1 lip 2025 (CEST)
== Poprawki ==
Cześć. Dziękuje uprzejmie za wszystkie poprawki, które dokonujesz przy moich artykułach. Dopiero się uczę Wikicytatów ;) Pozdrawiam! [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 20:20, 6 sie 2025 (CEST)
== Odp. ==
Cześć, rozumiem, jednak mieliśmy porozmawiać a do tej pory wypowiedziało się jedynie dwóch edytorów.
Skoro mamy usunąć żeńską kategoryzację to uważałbym za słuszne usunięcie wszystkich innych kategorii żeńskich (a nie tylko tych mojego autorstwa). M.in. [[:Kategoria:Modelki|Modelki]], <bdi>[[:Kategoria:Niemieckie sekretarki|Niemieckie sekretarki]],</bdi> [[:Kategoria:Aktorki]] itp.
Przecież kategoria [[:Kategoria:Polskie prozaiczki|Polskie prozaiczki]] zawiera 193 elementy więc zdecydowanie spełnia wymogi encyklopedyczności (dwa elementy).
Z pozdrowieniem, [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 19:25, 17 sie 2025 (CEST)
:Dziękuje bardzo, że kategoryzujesz moje artykuły, nie mam do tego szczególnego talentu :) [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 18:47, 24 sie 2025 (CEST)
== Odp. ==
Szanowny Administratorze!
Przeniosłem niektóre cytaty do głównych artykułów a odrębne oznaczyłem szablonem EK. Gorąco zachęcam do usunięcia ich masowo za pośrednictwem funkcji "Masowe usuwanie", abyś nie musiał marnować swojego czasu na ręczne usuwanie każdego.
Z pozdrowieniami, [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 13:36, 12 paź 2025 (CEST)
:Super widzę, że wszystko się udało :) [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 14:30, 12 paź 2025 (CEST)
== Zbyt długie cytaty ==
To lista zidentyfikowanych zbyt długich cytatów. [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty]] Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 12:15, 26 sty 2026 (CET)
== Apel o pomoc ==
Szanowny i ceniony Wikipedysto! Chciałbym zwrócić twoją czcigodną uwagę na próbę cenzury, jakiej dopuszcza się wikipedysta "Zero". Chce on usunąć z wikicytatów stronę o Radiu Erywań. Pamięć o radiu przetrwało komunę, hasło na wikicytatach przeżyło 22 lata. Czy pozwolimy, żeby usunął je Zero? Kilku głośnych aktywistów zebrało się już na stronie z dyskusją, żeby powstrzymać ten absurd!A podejrzewam, że protestować mogą docelowo tysiące użytkowników z wszystkich krajów bloku wschodniego. Dziękuję za poświęcony problemowi czas. [[Specjalna:Wkład/~2026-12653-41|~2026-12653-41]] ([[Dyskusja użytkownika:~2026-12653-41|dyskusja]]) 12:02, 26 lut 2026 (CET)
== You may be an eligible candidate for the U4C election ==
<div lang="en" dir="ltr" class="mw-content-ltr">
Greetings,
The [[m:Special:MyLanguage/Universal_Code_of_Conduct/Coordinating_Committee|Universal Code of Conduct Coordinating Committee (U4C)]] seeks candidates for the 2026 election. The U4C is the global committee responsible for overseeing enforcement of the [[foundation:Special:MyLanguage/Policy:Universal Code of Conduct|Universal Code of Conduct]]. Elections are held annually, if elected a committee member serves for two years.
This year the U4C requires candidates to hold administrator rights on at least one wiki, which is why you are being contacted as you appear to hold this right. There are other requirements, such as candidates must be at least 18 years old and may not be employed by the Wikimedia Foundation or other related chapters and affiliates. You can find more information in the [[m:Special:MyLanguage/Universal_Code_of_Conduct/Coordinating_Committee/Election/2026#Call_for_Candidates|call for candidates on Meta-wiki]]. Additionally, the committee's working language is English; some ability to communicate in English is required.
The election opens on 18 May, if you are eligible and interested you have until 10 May to submit your candidacy. There will be a week in between for candidates to answer questions from the community. Voting takes place privately in [[m:Special:MyLanguage/SecurePoll|SecurePoll]], successful candidates must receive at least 60% support. More information is available on [[m:Special:MyLanguage/Universal_Code_of_Conduct/Coordinating_Committee/Election/2026|the 2026 Elections page]], including timelines and other candidacy information. If you read over the material and consider yourself qualified, please consider submitting your name to run for the committee. If you think someone else in your community might be interested and qualified, please encourage them to run.
In partnership with the U4C -- [[m:User:Keegan (WMF)|Keegan (WMF)]] ([[m:User_talk:Keegan (WMF)|talk]]) 22:07, 28 kwi 2026 (CEST) </div>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:Keegan (WMF)@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=User:Keegan_(WMF)/test&oldid=30472432 -->
rr3af2ikcbsuxm4wm6deqqgngdnoy6f
643571
643568
2026-06-15T11:21:00Z
643571
wikitext
text/x-wiki
643572
643571
2026-06-15T11:21:50Z
Swam pl
41038
Wycofano edycję użytkownika [[Special:Contributions/Zgwałcą Swam pl|Zgwałcą Swam pl]] ([[User talk:Zgwałcą Swam pl|dyskusja]]). Autor przywróconej wersji to [[User:Swam pl|Swam pl]].
641947
wikitext
text/x-wiki
[[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201/Archiwum 1|Archiwum 1]]
[[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201/Archiwum 2|Archiwum 2]]
[[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201/Archiwum 3|Archiwum 3]]
== Zygmunt Szendzielarz ==
Proszę zobaczyć pierwsze 50s. tego filmu https://www.youtube.com/watch?v=evM6M50Gfo0&t=1s to wyjaśni dlaczego powinno być "Łupaszko" a nie Łupaszka.
Odnośnie cytatu to nie wiem w czym problem, żeby go miało nie być.
Jeśli anulujesz to napisz dlaczego?
--[[Użytkownik:Jakas|Jakas]] ([[Dyskusja użytkownika:Jakas|dyskusja]]) 21:06, 8 mar 2017 (CET)
<br />
Oczywiście uzupełnię źródła itp.
Pozdrawiam --[[Użytkownik:Jakas|Jakas]] ([[Dyskusja użytkownika:Jakas|dyskusja]]) 12:21, 9 mar 2017 (CET)
== Muszynianka ==
Dziękuję za zainteresowanie mojej osoby tematem, ale mam jedną i chyba niedrobną uwagę. Co do zasady cytujemy ludzi, a nie źródła (w odróżnieniu od wikiźródeł). Dlatego umieszczenie informacji, że autor reportażu jest autorem wypowiedzi osób trzecich może zostać uznane za łamanie niezbywalnego autorskiego prawa osobistego (nie przytoczyłeś autorów). Nie lubię być podejrzliwy, ale podejrzewam, że bardzo chciałeś umieścić cytaty z osób bezsprzecznie nieencyklopedycznych, że przypisałeś je do osoby encyklopedycznie kontrowersyjnej (karkołomnie uznając jako cytat relację). Rozumiem, że uważasz, że temat jest ciekawy, ale jednak przyjęliśmy pewne zasady czy uzusy dodawania cytatów i powinniśmy się ich trzymać. Jak dla mnie hasło nadaje się do dyskusji na SDU, ale pewnie dyskutowalibyśmy we dwójkę, więc odpuszczam kwestię encyklopedyczności pani Janas. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:33, 4 paź 2014 (CEST)
: Szkoda, że uciekasz od dyskusji. Muszę więc szukać chętnych na SDU. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:33, 9 paź 2014 (CEST)
== Oświadczenie MSZ ZSRR ==
Spieszę wyjaśnić, że oświadczenie zostało wydrukowane pod nazwą oświadczenie... Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:37, 9 paź 2014 (CEST)
: A w temacie konferencji Charles'a de Gaulle'a to przyznaję ci rację. Nie słyszałem tej konferencji, więc nie była źródłem. Pamiętam od jakiej książki wyszedłem, ale dziś już nie pamiętam, co było źródłem, ani czemu od razu go nie wpisałem. Jeśli kiedyś trafię na tę książkę jeszcze raz to uźródłowię. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:46, 9 paź 2014 (CEST)
== Che Guevara ==
Połowa cytatów tam zamieszczonych jest bez źródeł. Co więcej, są cytaty całkowicie fałszywe, wywodzące się z jawnie komunistycznych (a więc zakłamujących rzeczywistość) portali, które NIE MOGĄ być traktowane jako źródło historyczne. Ponadto, źródła zostały przeze mnie dodane - jeśli to nie wystarczy, postaram się o lepsze.
== Adrian Zandberg ==
Dziękuję za wypowiedź. Uzasadnienie wniosku o skasowanie jest kuriozalne. Oczywiście partia Razem nie ma szans wejścia do Sejmu w niedzielnych wyborach, ale Adrian Zandberg znalazł już miejsce na polskiej scenie politycznej. Serdecznie pozdrawiam --[[Użytkownik:Szczebrzeszynski|Szczebrzeszynski]] ([[Dyskusja użytkownika:Szczebrzeszynski|dyskusja]]) 12:21, 22 paź 2015 (CEST)
Strona Zandberga jest już dostępna w czterech wersjach językowych. Zandberg nie dostał się wraz ze swoją partią do Sejmu, ale swoją odważną wypowiedzią przysporzył partii potrojenie liczby wyborców, przy okazji odbierając Zjednoczonej Lewicy szansę na skromny sukces. --[[Użytkownik:Szczebrzeszynski|Szczebrzeszynski]] ([[Dyskusja użytkownika:Szczebrzeszynski|dyskusja]]) 07:43, 27 paź 2015 (CET)
Przypominam, że Adrian Zandberg w wyborach do Sejmu otrzymał 49711 głosów - przeszło sto razy więcej od wielu posłów, którzy się jakoś przeczołgali do ław poselskich. -- [[Użytkownik:Szczebrzeszynski|Szczebrzeszynski]] ([[Dyskusja użytkownika:Szczebrzeszynski|dyskusja]]) 19:56, 28 paź 2015 (CET)
== Umowa "śmieciowa" ==
Czy mógłbyś uzasadnić wycofywanie moich zmian w haśle umowa śmieciowa? Co jest nie do przyjęcia? Określenie publicystyczne? Przecież nie jest to określenie naukowe. Nie ma w prawie umowy nazwanej śmieciowej, ani nie ma nawet nienazwanej. Mam nadzieję, że jesteśmy w stanie wypracować treść, która będzie przez nas obu do zaakceptowania. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:32, 24 paź 2015 (CEST)
: Przykro mi, faktycznie uznaję cię za nieobiektywnego, ale nie jestem wzorem cnót, mogę się zawsze mylić, ale przynajmniej chciałbym być szczery. Za każdym razem zachęcam cię do tego, żebyś starał się uniwersalnie podchodzić do tematu. Uniwersalnie czyli z jak najbardziej neutralnym punktem widzenia. Praca to definicja z zakresu ekonomii. Faktycznie masz rację, że określenie pracodawca jest niezręczne. Powinien być pracobiorca, a pracodawcą powinien być pracownik (bo daje pracę). Ale co z tego skoro w literaturze przyjęto inaczej. Zapewne wiesz co w wiki oznacza skrót OR. Umowy to przedmiot nauk prawniczych. W prawie nie ma umów śmieciowych. W związku z tym jest to określenie publicystyczne, a nie naukowe. Nawet jeśli wspominają o nich profesorowie. Profesorowie też mają prawo do posługiwania się językiem popularnonaukowym czy publicystycznym. Żeby oderwać się od tematu, który cię tak boli to podam przykład terminu urlop tacierzyński. Językowo niezgrabny nie mógł zostać wprowadzony do prawa. W prawie jest urlop ojcowski, ale tacierzyński jest powszechnie używany. I wrócę do tego, że twoje wypowiedzi są silnie nacechowane twoimi poglądami. Wypowiedzi typu "pracodawca w Polsce eksploatuje pracowników" (nawet jeśli nie chodziło ci, że każdy każdego), "Umowy śmieciowe to umowy zlecenia i umowy o dzieło, które łamią prawo pracy" to twoje opinie, których nie poparłeś źródłami naukowymi. Mogę się z nimi zgadzać, a mogę się nie zgadzać - nie jest badaczem tematu. Wybacz, ale zaproponowany kompromis, że ma być na twoje nie jest kompromisem. Nie mam nic przeciw, żeby wyszło na twoje, ale udowodnij źródłem, że jest to coś więcej niż określenie publicystyczne (dość mocno nacechowane negatywnie). Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:10, 25 paź 2015 (CET)
Wygląda na to, że pani Zakrzewska nie ma żadnej pozycji w świecie naukowym. Dzięki za Guya Standinga. To naukowiec z dorobkiem. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:39, 13 gru 2015 (CET)
: Szczęśliwy byłem, że zakończyliśmy dyskusję o umowach śmieciowych. W końcu łatwiej udowodnić, że coś istnieje niż, że czegoś nie ma. Pozostawało tylko poprawić artykuł w wikipedii. Niestety po sięgnięciu do ''Prekariatu'' Guya Standinga okazało się, że nie tylko nie ma w nim definicji umowy śmieciowej, ale nie mogę również znaleźć przypadku użycia takiego określenia. Pomimo że książka ma wstęp napisany przez publicystę, a także wstęp do polskiego wydania napisany przez autora. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:21, 4 sty 2016 (CET)
Każde słowo, które będzie wskazywało, że to określenie jest nienaukowe będzie dobre. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:23, 6 sty 2016 (CET)
== Zasady edycji ==
OK. [[Użytkownik:Duży Bartek|Duży Bartek]] / [[Dyskusja użytkownika:Duży Bartek|Hmmm?]] 16:45, 22 lis 2015 (CET)
==Operacja polska NKWD (1937–1938)==
Utworzone przez ciebie hasło jest chyba pierwszym, które ma, jak najbardziej właściwą, typografię, ale nieosiągalną z klawiatury. Było to celowe działanie (sugerowałbyś w tym kierunku zmiany), czy skopiowałeś to. Korzystając z okazji przypominam o mojej prośbie przytoczenia źródła, że umowa śmieciowa to określenie naukowe. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:53, 13 gru 2015 (CET)
: Ad. 1. Chodzi o nazwę hasła. W nazwie daty mają półpauzę (1937–1938), której nie osiągniemy z klawiatury (na klawiaturze jest łącznik - ).<br />Ad. 2. Można wywnioskować, że przyznajesz, że termin "umowy śmieciowe" jest/był terminem publicystycznym, ale byłoby to tak niespójne z twoją postawą, że odrzucam taki wniosek. Myślę, że warunkiem koniecznym do uznania termin za naukowy jest jego zdefiniowanie w publikacji naukowej. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 21:40, 13 gru 2015 (CET)
== Maria z Nazaretu ==
Jaki jest sens utrzymywania dwóch haseł: Maria z Nazaretu i Matka Boża? Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 15:39, 20 gru 2015 (CET)
:Skoro tylko nazwa Maria z Nazaretu jest nazwą uniwersalną to należałoby zintegrować pod taką nazwą. Jakoś nie mogę sobie zracjonalizować robienia haseł o "tytułach". Oprócz hasła Nicolae Ceaușescu zrobimy hasło Jutrzenka Karpat? Ale gdyby nawet przyjąć, że tak robimy, to kogo (czego) dotyczy cytat "Błogosławiona jesteś między niewiastami? Marii z Nazaretu czy tytułu przyznanego Marii z Nazaretu? Moim zdaniem Marii z Nazaretu. Podsumowując, będę integrował. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 16:20, 20 gru 2015 (CET)
Jestem za całkowitym zintegrowaniem tylko nie mam tyle czasu, żeby to zrobić starannie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:23, 6 sty 2016 (CET)
== do usunięcia ==
Dziękuję za zwrócenie uwagi. [[Wikipedysta:Jadwiga|Jadwiga]]<sup>[[Dyskusja użytkownika:Jadwiga|dyskusja]]</sup> 01:10, 4 lut 2016 (CET)
== definicja wandalizmu ==
Co według pana jest wandalizmem, stwierdzenie "baron-rabuś" czy "najbogatszy człowiek na świecie". Idzie pan za tabloidami czy za faktami? Dalej, co jest odpowiednim źródłem do cytatów, których autorem jest John D. Rockefeller : Efekt motyla czy Random Reminiscensce? Proszę się zalogować do rzeczywistości. Pozdrawiam. [[Specjalna:Wkład/83.5.153.102|83.5.153.102]] 19:27, 10 sie 2016 (CEST)
:Polecam zanim zacznie się wypisywać niczym nieuzasadnione opinie i uwagi ad personam zapoznać się z obowiązującymi tutaj [[Wikicytaty:Zasady formatowania|zasadami]] i definicją [[Wikicytaty:Wandalizm|wandalizmu]]. A w kwestii odróżniania faktów od tabloidu warto zacząć od tego artykułu: [[en:w:Robber baron (industrialist)|Robber baron]], by następnie przejść do lektury chociaż jednej z dziesiątek podanych tam prac naukowych z zakresu historii USA w XIX wieku. Baron-rabuś występuje w nich na tej samej zasadzie, co rycerz albo raubritter w książkach o średniowieczu i magnat w książkach o polskiej nowożytności. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 19:29, 11 sie 2016 (CEST)
: Zwracam się do obu użytkowników: podejmijcie konstruktywną dyskusję. Tymczasem zabezpieczyłem stronę na krótki okres. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:30, 10 sie 2016 (CEST)
Określenie baron-rabuś jest ocenne, obraźliwe i niespotykane w polskiej literaturze - nie może zostać uznane jako neutralne i jako takie nie może znaleźć się w opisie. Zabezpieczyłem (przyznasz, że na wyjątkowo krótki czas) wersję niekontrowersyjną. Zabezpieczenie hasła i prośba o przeprowadzenie konstruktywnej dyskusji (bez ataków osobistych) w mojej ocenie miało pomóc rozwiązać rodzący się konflikt. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:08, 11 sie 2016 (CEST)
== Jan Smuts ==
Dziękuję za zainteresowanie i szybką odpowiedź. W kwestii cytatu, zdanie znajdujące się w cudzysłowie jest cytatem, natomiast część zdania poza cudzysłowem jest wypowiedzią przypisywaną Janowi Smutsowi. Słowa Smutsa zostały zapisane w minutkach ze spotkania delegacji brytyjskiej w Paryżu z dnia 1.06.1919 a Norman Davies nie przytoczył cytatu w oryginale, lecz jedynie przywołał tłumaczenie pozbawione pełnego kontekstu (część odnosząca się do Traktatu Wersalskiego). Oryginał cytatu w książce Margaret MacMillan jest dostępny pod [https://books.google.pl/books?id=EHzgiYw0kegC&pg=PA220&lpg=PA220&dq=%22Poland+was+an+historic+failure,+and+always+would+be+a+failure%22&source=bl&ots=xG34Ve6ju9&sig=TUA5O10wdKRJxW6fICtdffjbvKU&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjsveym2YzPAhUIKywKHfGwC1EQ6AEILTAB#v=onepage&q=%22Poland%20was%20an%20historic%20failure%2C%20and%20always%20would%20be%20a%20failure%22&f=false| tym adresem].
Cytat w oryginale jest dostępny również w następujących pozycjach:
* Joseph Zielinski "The Politics of Appeasement: Great Britain, Germany and the Upper Silesian Plebiscite" [https://etd.ohiolink.edu/rws_etd/document/get/ouhonors1307371097/inline]
* Lloyd George "The Truth about the Peace Treaties" [https://books.google.pl/books?id=NNMIo36qQXwC&pg=PA43&lpg=PA43&dq=Poland+was+an+historic+failure,+and+always+would+be+a+failure&source=bl&ots=Uj0m4YyOOF&sig=s1vByLDs9veHaBSMrsmANiMynms&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjexoGC2IzPAhVIBywKHRF5AD4Q6AEILzAB#v=onepage&q=Poland%20was%20an%20historic%20failure%2C%20and%20always%20would%20be%20a%20failure&f=false]
* Piotr Stefan Wandycz "The United States and Poland" [https://books.google.pl/books?id=_XaFaNshCrkC&pg=PA131&lpg=PA131&dq=Poland+was+an+historic+failure,+and+always+would+be+a+failure&source=bl&ots=np6JtS3zDJ&sig=MqK6CnDMde0LJ1C611lE4dMPfZg&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjexoGC2IzPAhVIBywKHRF5AD4Q6AEIKjAA#v=onepage&q=Poland%20was%20an%20historic%20failure%2C%20and%20always%20would%20be%20a%20failure&f=false]
Pozwolę sobie również na dygresję, dotyczącą drugiej części cytatu Daviesa. Słowo ''kaffir'' zostało przetłumaczone w jego obecnym znaczeniu i niekoniecznie tak było rozumiane na początku XX wieku. Za anglojęzyczną Wikipedią: "The late nineteenth–early twentieth century novelist, H. Rider Haggard, frequently used the term "kaffir" in his novels of dark Africa, especially those of the great white hunter, Allan Quatermain. Haggard, who was a contemporary of Robert Louis Stevenson and Rudyard Kipling, never used the term with any derogatory intent. It just referred to native blacks." za: https://en.wikipedia.org/wiki/Kaffir_(racial_term) [[Specjalna:Wkład/193.16.99.1|193.16.99.1]] 18:36, 13 wrz 2016 (CEST)
== O Zandbergu ==
Zaiste cytat usunięty wersją 458716 nie traktuje o Zandbergu, a dosłownie jedynie o pokoleniu Zandberga. Nikt nie kwestionuje, że Zandberg jest elementem swojego pokolenia, ale ten cytat tak traktuje o nim, jak i o tobie. Usunięcie cytatu przez użytkownika [[user:Chilton|Chilton]] uznaję za zasadne. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 11:55, 14 wrz 2016 (CEST)
:Też mnie bardzo zdziwił ten revert. [[Użytkownik:Chilton|Chilton]] ([[Dyskusja użytkownika:Chilton|dyskusja]]) 13:21, 14 wrz 2016 (CEST)
:: Nie przekreślałbym tego, że jestem z Zandbergiem z tego samego pokolenia. Rozumiem, że twoja wypowiedź, którą odebrałem jako nieprzyjemną, ma sugerować, że jestem w jakimś sensie przeciwnikiem tej postaci. Absolutnie nie. Fakt, że zgłosiłem go kiedyś na SDU (dalej uważam, że w tamtym momencie był to zasadny wniosek) nie oznacza, że jestem za lub przeciw jego poglądom. Na SDU zdarzyło mi się bronić ludzi, z których wypowiedziami nie chciałbym być nigdy kojarzony. Na pewno mam jakieś hasła, którym poświęcam więcej uwagi, ale są to hasła, w których tworzeniu brałem udział. Rewert Chiltona wymagał przejrzenia i musiałem to zrobić, ponieważ po przejrzeniu nie oznaczyłeś edycji jako przejrzanej. Wycofanie bez słowa komentarza edycji, która była wytłumaczona przez Chiltona wydaje mi się być okazaniem braku szacunku do innego użytkownika. Ktoś również mógłby uznać, że brakło ci argumentów skoro nie chciałeś swojej decyzji uzasadnić, ale ja myślę, że po prostu działałeś w pośpiechu. Wysoka wartość cytatu jest sprawą dyskusyjną, ale bezdyskusyjnie jest lepiej, żeby został niż ma z jego powodu wybuchnąć jakaś niezdrowa dyskusja. Jeśli mimo wyrażenia opinii przez dwóch użytkowników upierasz się przy swoim wyborze, to dla mnie temat jest zakończony. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:11, 14 wrz 2016 (CEST)
== Prawo głosu ==
Czy mógłbyś powiedzieć, jakiego rodzaju prawo masz na myśli i gdzie jest to opisane? Jestem nowym użytkownikiem. [[Użytkownik:Chilton|Chilton]] ([[Dyskusja użytkownika:Chilton|dyskusja]]) 17:46, 16 wrz 2016 (CEST)
== Schemat strony ==
[[Wikicytaty:Schematy_stron/Film]] może masz ochotę zmienić? Nie będę miał nic przeciw. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:54, 18 wrz 2016 (CEST)
: Nic nie wiem o schematach więcej niż to, że są. Wydaje mi się jednak, że skoro ty uważasz, że zgrabniej jest ten skrót rozwijać, ja w sumie uważam tak samo, to lepiej schemat zmienić. Chyba nigdy nie było rygorystycznego podejścia, że opis musi kropka w kropkę zgadzać się ze schematem, ale uważałem za dobry zwyczaj się go trzymać. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:40, 19 wrz 2016 (CEST)
== TVP ==
{{odpowiedziałem|Zero}}
== Patrolowanie ==
Fajnie byłoby gdybyś odznaczał przejrzane przez Ciebie edycje innych użytkowników. Dziękuję. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:24, 6 paź 2016 (CEST)
== [[Astor Piazzolla]] i [[Pola Negri]] ==
Uzupełniłem źródła. Pozdrawiam, [[Użytkownik:Zielonooki|Zielonooki]] ([[Dyskusja użytkownika:Zielonooki|dyskusja]]) 08:32, 16 paź 2016 (CEST)
== Klarnet ==
Witam. Bardzo prosiłbym o wyjaśnienie ponownego usunięcia edycji na stronie [[Klarnet]], a chodzi ściśle o wypowiedź [[Wolfgang Amadeusz Mozart|Jana Chryzostoma Wolfganga Teofila Mozarta]], to jest: „Ach, gdybyśmy mieli klarnety!”. Pojawia się to na stronie poświęconej temu kompozytorowi z podanym źródłem. Dlaczego więc tam jest ten cytat, a nie może być go na stronie [[Klarnet]] i to jeszcze z takim komentarzem dodanym przy usunięciu mej edycji jak „fake”? Proszę o jak najrychlejszą odpowiedź, czy to na tejże stronie dyskusji, czy to przez usunięcie cytatu ze strony o Mozarcie, czy to dodanie go na stronie „Klarnet”. Pozdrawiam. --[[Użytkownik:Nie wiem co napisać|Nie wiem co napisać]] ([[Dyskusja użytkownika:Nie wiem co napisać|dyskusja]]) 11:45, 12 lis 2016 (CET)
== Che Guevara ==
1. Ani Ryszard Kapuściński, ani tym bardziej Artur Domosławski NIE należą do encyklopedystów. Obaj to reporterzy i publicyści, z czego Domosławski jest ideologicznie zaangażowany przez pracę w lewicowych mediach, z kolei książki Kapuścińskiego powstały w okresie głębokiego PRL i ich treść - podchodząca miejscami pod hagiografię - ma bardzo wątpliwą wartość merytoryczną w odniesieniu do Che.
2. Usuwanie uźródłowionych cytatów tylko dlatego, że nie odpowiadają Ci ideologicznie (pod płaszczykiem nieencyklopedycznego źródła), jest wandalizmem. Co więcej, wykazujesz tutaj skrajną niekompetencję, zahaczającą o schizofrenię, ponieważ w tym samym zbiorze cytatów akceptujesz reportaże (!) Domosławskiego i Kapuścińskiego, nie wspominając już o piosence zespołu "Strachy na Lachy".
W związku z powyższym, będę wnioskował o odebranie Ci statusu Redaktora za walkę ideologiczną.
[[Użytkownik:Andrzej1993|Andrzej1993]] ([[Dyskusja użytkownika:Andrzej1993|dyskusja]]) 13:57, 8 gru 2016 (CET)
:Kolego, pozwól, że wyjaśnię, co znaczy słowo ''encyklopedyczny'', bo chyba jest Ci obce:
Za SJP:
''encyklopedyczny
1. odnoszący się do encyklopedii, mający cechy encyklopedii;
2. obejmujący wiedzę z wielu dziedzin''
Za Regulaminem Wikipedii:
''
Encyklopedyczność
Cecha oznaczająca, że określony temat (zagadnienie, podmiot) może być opisany w poświęconym mu artykule Wikipedii. Encyklopedycznymi są tematy znaczące, odnotowane przez wiarygodne i neutralne źródła, niezależne od opisywanego podmiotu. Wyraz „znaczące” oznacza w tym kontekście odpowiednią „zauważalność”, „wpływowość”. Cechy te określane są po angielsku mianem „notability”. W kolejnych sekcjach podane są warunki, jakie muszą spełniać tematy, by mogły być uznane za encyklopedyczne. ''
Z której strony nie spojrzysz, ani jak byś się nie starał, publikacja o tytule: ''Chrystus z karabinem na ramieniu" i kwiatki tego rodzaju: ''Tych dwunastu zaczyna największą epopeję w najnowszej historii Ameryki Łacińskiej.'' encyklopedyczne NIE SĄ.
Ja rozumiem, że fakty nie odpowiadają Twojemu światopoglądowi, ale sugeruję zakończyć wojnę edycyjną, bo, jak na razie, to łamiesz Regulamin Wiki. Już nie wspominając, że przeszkadzają Ci cytaty z ''prawicowych amerykańskich blogów o nieznanej wiarygodności'', ale kiedy przez pół roku musiałem notorycznie kasować rzekomy ''cytat'', z linkiem do lewica.pl, to jakoś Ci to nie przeszkadzało. Tak samo słowa Kapuścińskiego i Domosławskiego mają raczej umowną wiarygodność.
[[Użytkownik:Andrzej1993|Andrzej1993]] ([[Dyskusja użytkownika:Andrzej1993|dyskusja]]) 21:09, 8 gru 2016 (CET)
Na razie to nie jest próba mediacji. Tym bardziej wielkoduszna (po co takie wielkie słowa?). Mam nadzieję, że dwie dorosłe osoby mogą dojść do porozumienia. Strachy na Lachy zdobyły taką popularność, że wydaje mi się, że bezspornym powinien być fakt, że umieszczamy cytaty z piosenek tego zespołu. PS. Już coś bym poprawił w Guevarze. Czekam razem z wami. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:43, 11 gru 2016 (CET)
== Krzysztof Niewrzęda ==
po tym jak wstawiłam na stronie Krzysztof Niewrzęda w Wikicytatach nową kategorię ==Inne==, {IndeksPL}, z kolejnymi cytatami zniknął wpis treści, który znajdował się na górze po lewej stronie, no i nie mogę dojść do tego w jaki sposób stworzyć w tym miejscu spis treści na nowo :(
== Share your experience and feedback as a Wikimedian in this global survey ==
<div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr">
Witaj! Wikimedia Foundation prosi Cię o wyrażenie opinii w ankiecie. Chcemy wiedzieć jak dobrze wspomagamy Twoją pracę na i poza wiki oraz jak możemy zmienić lub ulepszyć różne kwestie w przyszłości. Opinie, którymi się podzielisz, bezpośrednio wpłyną na obecne i przyszłe prace Wikimedia Foundation. Zostałeś losowo wybrany do wzięcia udziału w tej ankiecie, tak, jak chcielibyśmy wysłuchać Twojej społeczności Wikimedia. Aby podziękować Ci za Twój poświęcony czas, rozdamy 20 T-shirtów Wikimedia do losowych uczestników tego badania. Ta ankieta jest dostępna w różnych językach i zajmie między 20 a 40 minut.
<big>'''[https://wikimedia.qualtrics.com/SE/?SID=SV_6mTVlPf6O06r3mt&Aud=VAE&Src=57VAEOP Weź udział w ankiecie teraz!]'''</big>
Możesz dowiedzieć się więcej na temat [[m:Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|tego projektu]]. Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2016_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu prywatności]]. Odwiedź naszą [[m:Community_Engagement_Insights/Frequently_asked_questions|stronę z najczęściej zadawanymi pytaniami]], aby znaleźć więcej informacji na temat tego badania. Jeżeli potrzebujesz dodatkowej pomocy lub chcesz wypisać się z przyszłych prób komunikacji, wyślij e-mail na surveys@wikimedia.org.
Dziękujemy!
--[[:m:User:EGalvez (WMF)|EGalvez (WMF)]] ([[:m:User talk:EGalvez (WMF)|talk]]) 23:25, 13 sty 2017 (CET)
</div>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:EGalvez (WMF)@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2016/57-VAEOP&oldid=16205400 -->
== Podziękowanie ==
Bardzo dziękuję za informację. Pozdrawiam. ([[Użytkownik:Anagram16|Anagram16]] ([[Dyskusja użytkownika:Anagram16|dyskusja]]) 23:36, 25 sty 2017 (CET))
== Błąd ==
Prośba do administratora. W kategorii "Angielscy poeci" jest strona "Robert Browing". Chodzi (jak sądzę) oczywiście o "Roberta Browninga", który też ma swoją stronę, bo tak wskazują daty. Po angielsku cytat brzmi (sprawdziłem): ''There is no truer truth obtainable by man than that which comes of music.''. Trzeba przenieść skądinąd dobry cytat pod właściwy adres, a tamtą stronę skasować. Dziękuję z góry. ([[Użytkownik:Anagram16|Anagram16]] ([[Dyskusja użytkownika:Anagram16|dyskusja]]) 16:57, 26 sty 2017 (CET))
== [[Sławoj Leszek Głódź]] ==
Witam. Dla ścisłości chcę zaznaczyć, że usunięty przez Ciebie cytat z SLG nie został zamieszczony przeze mnie. Ja go jedynie opisałem i umieściłem we właściwym miejscu. Z pozdrowieniami, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 08:46, 3 lut 2017 (CET)
== [[Krzysztof Pasierbiewicz]] ==
Dziękuję za pomoc. To była moja pierwsza próba w Wikicytatach, które uważam za bardzo ważne. Zamierzam z nich korzystać.
Mam pytanie. Jak dopisać do Infoboxu informacje o Wikicytatach ? - Dotychczas używałem "Biogram infobox", który takiej mozliwosci (t.zn. |wikicytaty=) nie ma i nie wiem jak ją dodać. Poszukałem jak umiałem i znalazłem szablon "Filmowiec infobox", który "wikicytaty" miał, ale za to nie miał n.p. Alma Mater. W końcu (na próbę ?) w notce [[Krzysztof Pasierbiewicz]] zamieniłem poprzedni zwykły "BIgram infobox na "Filmowiec infobox". Zmiana jest niezauważalna dla czytelnika za wyjątkiem koloru winiety infoboxa (kolorowe pole nad fotografią), które teraz jest brązowawe zamiast szarego. Sprawa niby drobna, ale troche mnie intryguje. Dziękuje i pozdrawiam - [[Użytkownik:Henry39|Henry39]] ([[Dyskusja użytkownika:Henry39|dyskusja]]) 21:42, 1 mar 2017 (CET)
* P.s.Okazało sie, że "Biogram infobox" pozycję dla Wikicytatów ma ! A wczoraj wydawało mi sie, ze nie ma. Przepraszam za zamieszanie. Przy okazji znalazłem jeszcze jeden sposób na informowanie, ze cos jest w Wikicytatach. Próbowałem wpisać tak: (podwójne nawiasy szablonu)Wikicytaty|z Krzysztofa Pasierbiewicza(podwójne nawiasy) i to zaklęcie generuje ramkę z informacją i w dodatku mozna kontrolować umieszczenia tej ramki. Czy to rzeczywiscie działa i pod jakimi warunkami ? - Pozdrawiam i dziekuje [[Użytkownik:Henry39|Henry39]] ([[Dyskusja użytkownika:Henry39|dyskusja]]) 23:04, 1 mar 2017 (CET)<br />
* Bardzo dziękuję. Zgłosze się, jeżeli pozwolisz, przy następnych wątpliwościach. Zachowam sobie link do Joe Hill jako wzór. Pozdrawiam - [[Użytkownik:Henry39|Henry39]] ([[Dyskusja użytkownika:Henry39|dyskusja]]) 15:34, 2 mar 2017 (CET)
* Bardzo dziękuję i pozdrawiam. Będę sie komunikował w razie potrzeby. - [[Użytkownik:Henry39|Henry39]] ([[Dyskusja użytkownika:Henry39|dyskusja]]) 19:21, 5 kwi 2017 (CEST)
== Kobieta ==
Przepraszam, coś mi się z rozpędu pokręciło, że to wstawiłem ponownie. B. głupi błąd, bo czego szczególnie nienawidzę, to powtarzania/dublowania i sam zawzięcie je tępię - Cyborian.
== Tomasz Terlikowski ==
[[File:Webcomic xkcd - Wikipedian protester - Polish.png|thumb|To ja]]
Co tobą kieruje, żeby umieszczać na Wikicytatach zmyśloną wypowiedź, która została sfabrykowana przez (nie sprawdzałem, który był wcześniejszy) serwis ze śmiesznymi obrazkami Demotywatory.pl bądź Wiocha.pl? Twórcy internetowej petycji zbierający podpisy przeciw spotkaniu uczniów liceum Staszica z Terlikowskim posłużyli się tym sfabrykowanym cytatem - no cóż, wolno im tak postępować, widać wyznają zasadę "cel uświęca środki" i żyją w realiach postprawdy. Wyborcza bezmyślnie przepisała ten argument nie drążąc czy jest prawdziwy (szkoda). Ja zaś to uczyniłem. --[[Użytkownik:WTM|WTM]] ([[Dyskusja użytkownika:WTM|dyskusja]]) 11:06, 7 kwi 2017 (CEST)
* Oczywiście nie absolutyzuję znaczenia cytatu, którego dotyczy dyskusja. Chciałbym jednak zaznaczyć, że w Wikipedii, także i tutaj, obowiązuje zasada weryfikowalności. Wprowadziłem przedmiotowy cytat powołując się na "Gazetę Wyborczą", czyli publikator powszechnie uważany w Wikipedii za miarodajny. Nie widzę zatem podstaw do usunięcia cytatu do czasu, aż ktoś wskaże równie dobre źródło negujące autentyczność cytowanej wypowiedzi p. Terlikowskiego. Wydaje mi się, że do tej pory tego nikt nie zrobił. Jeżeli będziemy usuwać uźródłowione cytaty, bo ktoś jest przekonany, że nie są one autentyczne, a nie udowodni tego powołując się np. na publikowane sprostowanie, to wejdziemy w ślepą uliczkę. [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 22:20, 7 kwi 2017 (CEST)
:: Czy Tomasz Terlikowski negujący autentyczność cytowanej wypowiedzi Tomasza Terlikowskiego może być? http://malydziennik.pl/jak-klamie-lewica-wymysla-zdanie-przypisuje-je-komus-a-potem-pyta-sie-czy-ktos-sie-z-nim-zgadza,3869.html --[[Użytkownik:WTM|WTM]] ([[Dyskusja użytkownika:WTM|dyskusja]]) 19:36, 8 kwi 2017 (CEST)
** Sprawa jest wyjaśniona. Tekst jednak musi być usunięty (już to zrobiłem). Dziękuję za Twoje zaangażowanie w sprawę. [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 20:57, 8 kwi 2017 (CEST)
== Rozdział państwa od kościoła ==
Mam uprzejmą prośbę wynikającą stąd, że nie potrafię wykonywać pewnych czynności w Wikipedii/ Wikicytatach. Uważam, że trzeba zmodyfikować brzmienie tytułu w/w artykułu. W chwili obecnej jest on moim zdaniem błędny. Przecież w tej sprawie nie idzie o oddzielanie państwa od kościoła, ile o oddzielenie instytucji państwa i kościoła/wspólnot religijnych (niefortunny jest również tytuł odwrotny: '''rozdział kościoła od państwa''' występujący w Wikipedii). Byłbym zatem wdzięczny za pomoc w nadaniu temu artykułowi brzmienia: '''Rozdział państwa i kościoła''' (super byłaby analogiczna zmiana w Wikipedii). Z góry dziękuję! [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 19:50, 20 kwi 2017 (CEST)
* Dziękuję za reakcję. Rozumiem Twoje zastrzeżenia. Jednak obecne brzmienie tytułu jest najgorsze z możliwych. Chyba najsensowniejsze będzie użycie sformułowania z obowiązującej ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, w której w art. 9 w ust. 1 czytamy: "2. Gwarancjami wolności sumienia i wyznania w stosunkach państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są: 1) '''oddzielenie kościołów i innych związków wyznaniowych od państwa''';" [podkreślenie moje]. Jest to podstawa do przyjęcia tytułu: '''Rozdział kościoła od państwa'''. Czyli odwrotnie niż mamy teraz. Co o tym sądzisz? Z pozdrowieniami, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 12:52, 21 kwi 2017 (CEST)
** Już bym zmienił, gdybym wiedział, jak się to robi. Oczywiście bez zmiany tego tytułu też jakoś będziemy sobie radzić z życiem. [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 13:02, 21 kwi 2017 (CEST)
== [[Włodzimierz Bernacki]], [[Andrzej Wojtyła]] i inni ==
Rozumiem Twoje zastrzeżenia dotyczące braku imiennego autorstwa użytych źródeł. Dziękuję za dostrzeżenie wagi omawianych informacji. Postaram się znaleźć lepsze (przynajmniej pod względem formalnym) wersje tych danych. Z pozdrowieniami, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 09:51, 28 kwi 2017 (CEST)
* Dokonałem zamiany cytatów. Łączę pozdrowienia, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 09:17, 3 maj 2017 (CEST)
== ONR ==
Mam pytanko: na jakiej podstawie w Wikicytatach ONR zostało określone mianem organizacji "faszystowskiej"? [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]])
: Szanowny Panie! Widzę, że nie jest Pan w stanie podać żadnego argumentu dla poparcia swoich tez. Czy to aby nie kwalifikuje się pod "zaśmiecanie" i nie egzekwowanie neutralnego punktu widzenia? [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]])
:: Być może Pan nie wie, ale faszyzm jest doktryną socjalistyczną (B. Mussolini to socjalista, stał na czele ichniego pisma "Avanti!", potem dołączył do swoich poglądów nacjonalizm. To rzecz powszechnie znana, że nowoczesny nacjonalizm zrodził się w środowisku lewicowych jakobinów w czasie rewolucji we Francji. Od początku więc miał taki charakter i nie powinno dziwić, że Mussolini połączył poglądy socjalistyczno-lewicowe z nacjonalizmem; zresztą nazizm w Niemczech to narodowy socjalizm). Natomiast Muszyński w swej pracy o ONRze (s. 68, aktualnie autor najobszerniejszej pracy w tym temacie, z 2011 r., stron prawie 550) program gospodarczy ONRu określa mianem "solidaryzmu narodowego". Oczekuję podobnego traktowania - proszę o przypisy, argumenty. I dalej czekam na strony, z których są "cytaty" Kulińskiej i Sierchuły. [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]])
::: W związku z niepodaniem nrów stron z cytatów Kulińskiej i Sierchuły wnoszę o usunięcie rzeczonych cytatów ze strony Wikicytaty dot. ONR. To samo moim zdaniem powinno się stać z ostatnim cytatem, którego nie można również zweryfikować. Więcej - na dyskusji wskazanej strony. [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 23:10, 4 maj 2017 (CEST)
: Szanowny Panie, na zarzuty odpowiadam na tej stronie: https://pl.wikiquote.org/wiki/Dyskusja_u%C5%BCytkownika:Zero#ONR_-_Wikicytaty Z poważaniem, [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 00:10, 9 maj 2017 (CEST)
Nie mam czasu skakać po dyskusjach, więc wyrażam nadzieję, że dyskusja jest prowadzona w rzeczowy, merytoryczny sposób. Nie wiem czy jest to kwestia dyskusyjna, ale jeśli tak, to potwierdzam, że w książce pod red. Kulińskiej przytoczone cytaty są. Sprawdziłem. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:58, 15 maj 2017 (CEST)
== [[Stanisław Grzelecki]] ==
Panie, co Pan cytujesz? Jakieś fejki wrzucasz na stronę? Nic nie trzyma się kupy. Proszę usunąć cytat z prof. Baeckera, bo jakieś słabe są te namiary bibliograficzne. Jeśli wszędzie Pan tak niechlujnie cytaty dajesz, no to brawo i gratulacje! [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 09:31, 8 maj 2017 (CEST)
== Dyskusja w Barze ==
Dzień dobry. Ponieważ dodajesz cytaty z aktualnych wypowiedzi osób publicznych, może zainteresuje Cię tocząca się w [[Wikicytaty:Bar|Barze]] dyskusja nad propozycją wprowadzenia trwałej bariery dla publikacji cytatów świeższych niż sprzed 6 miesięcy. Łączę pozdrowienia, [[Użytkownik:Ytabak|Ytabak]] ([[Dyskusja użytkownika:Ytabak|dyskusja]]) 09:49, 8 wrz 2017 (CEST)
== Piotr Tatarynowicz ==
Źródło zostało uzupełnione. [[Użytkownik:Radzisław J. Przybylski|Radzisław J. Przybylski]] ([[Dyskusja użytkownika:Radzisław J. Przybylski|dyskusja]]) 11:02, 9 wrz 2017 (CEST)
== Strajk chłopski ==
Znajdź jakiekolwiek nawiązanie do strajku chłopskiego w przywróconym cytacie. Z tym będzie oczywiście ciężko, bo strajk dopiero miał nastąpić, ale nikt nie nawołuje w artykule do strajku, co więcej w artykule nie wspomina się w ogóle o chłopach. Autor artykułu opisuje życie miejskie, a nie wiejskie, koncentruje się na bezrobotnych. Z tymi zawsze na wsi jest problem, bo chłopów, co mają pole, za bezrobotnych się nie uważa. Dodatkowo (ale to już drugorzędne), jak podaje wikipedia, trudna sytuacja materialna nie była głównym powodem strajku. Bardzo dobra decyzja z utworzeniem hasła Grzymała-Siedlecki. Negatywnie oceniam daleko idące interpretacje wyrwanego z kontekstu cytatu (kontekst - bezrobocia w miastach). Upierałbym się, żeby usunąć. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 13:20, 13 wrz 2017 (CEST)
: Kasowanie wartościowego cytatu to żadna przyjemność. Dlatego cieszę się, że dotarłeś do wydania wieczornego i ocaliłeś cytat w nowym haśle. W ogóle kasowanie nie jest przyjemne. Jadwiga wymyśliła szufladę, żeby kasując nie kasować. Pomysł zacny. Przy okazji: mamy zasadę (wynikającą z prawa autorskiego), że cytaty nie mogą być zbyt długie. Do tej pory nie wiedziałem, ile to jest "zbyt długie". Mam zamiar wspierać się angielskimi wytycznymi i niemieckimi zasadami i traktować, że cytat objęty prawami autorskimi powinien zmieścić się w 3-4 zdaniach. Drugie przy okazji: na SDU wystarczy oddać głos. Jeśli wiesz o czym chcę napisać. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:05, 13 wrz 2017 (CEST)
== anulowanie edycji ==
Co kierowało tobą w anulowaniu edycji pozostaje dla mnie zagadką i niech tak będzie. Pozdrawiam [[Użytkownik:Tomasz Wachowski|Tomasz Wachowski]] ([[Dyskusja użytkownika:Tomasz Wachowski|dyskusja]]) 21:10, 6 paź 2017 (CEST)
== anulowanie kolejnej edycji ==
Sądziłem, że charakterystyka polskiego środowiska w oczach belgijskiego klasyka literatury kryminalnej jak najbardziej odpowiada potrzebom hasła. Hm... Byłbym wdzięczny za krótkie uzasadnienie, dlaczego się mylę.--[[Użytkownik:Luxetowiec|Luxetowiec]] ([[Dyskusja użytkownika:Luxetowiec|dyskusja]]) 22:27, 12 paź 2017 (CEST)
: W opisie zmian podano powód "nie na temat". Podpisuję się pod nim. Nie widzę istotnego powiązania z hasłem Polacy. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 09:28, 13 paź 2017 (CEST)
== Zuzanna Janin ==
Czemu ek dałeś? Brak encyklopedyczności, brak źródła? Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:47, 5 lis 2017 (CET)
== Imigracja ==
W haśle zaproponowałem skrót cytatu z Michalskiego. Pozostawiłem część wypowiedzi najbardziej odnoszącą się do imigrantów. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 15:56, 12 lis 2017 (CET)
== [[Pogrom w Szczuczynie]] ==
Nie ''w'' Szczuczynie. Cytowany fragment jest pozbawiony kontekstu, brak np. daty. [[Użytkownik:Xx236|Xx236]] ([[Dyskusja użytkownika:Xx236|dyskusja]]) 08:40, 24 lis 2017 (CET)
Myślałem, że oddam głos i tyle się wypowiem. Szanuję ciebie, twoją pracę i innych użytkowników, więc poświęciłem trochę czasu na uzasadnienie. Nie chciałem dać głosu "usunąć", ewentualnie z dodatkiem "choć z innych powodów niż podaje wnioskodawca". Rozumiem, że to głosowanie wzbudza w tobie negatywne emocje. Rozumiem to naprawdę, choć uważam, że niepotrzebnie. Ale dlaczego mamy zgadzać się na ostre wypowiedzi typu "jakiś bełkot pełen bredni"? Czemu pozwalasz sobie na wypowiedzi typu "Nie jest też nigdzie zapisane, że masz prawo narzucać wszystkim swoją wizję tego, co komu może się podobać i jakie rodzaje cytatów można na Wikicytatach umieszczać"? A więc mam prawo "narzucać". Mam prawo wypowiadać się co do kierunków rozwoju projektu, mam prawo wyrażać swoje opinie dotyczące zawartości projektu itd. Jestem jednym z użytkowników. Może bardziej zaangażowany niż większość użytkowników, ale chyba nikt nie ma zamiaru robić mi z tego zarzutu. Przyznaję, że mogę mieć inne rozumienie encyklopedyczności, czy cytowalności. Jestem wychowany na Wielkiej encyklopedii powszechnej PWN, wyjątkowo cenię dwa tomy Skrzydlatych słów. Jeśli uważasz tak jak Ytabak, że hamuję właściwy rozwój projektu, to przecież nie ma przeciwwskazań, żebyście coś z tym zrobili. Jestem w stanie przyjąć do wiadomości, że nie pasuję do ery pojemnych serwerów, w której nie trzeba tworzyć progów jakościowych. Tylko dobrze się przygotujcie, bo jak wiesz, jestem odporny na tworzenie fałszywego wizerunku mojej osoby. Nieustannie zachęcam was wszystkich do aktywności. Zachęcam cię do "zrobienia porządku" z Malikiem Obamą. Poproś innych użytkowników o wypowiedzenie się. Przenieś do archiwum jeśli uważasz, że to niepotrzebne. Ja robię, co uważam za słuszne. Czemu miałbym zabraniać innym? Poprosiłeś Jadwigę? Ok, ale nie denerwuj się jeśli podejmie decyzję zgodnie ze swoim sumieniem, a wbrew twoim intencjom. PS. Żeby nie było. Nie mam zamiaru kontaktować się w tej sprawie z Jadwigą. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:45, 6 gru 2017 (CET)
== archiwizacja ==
czytałam, nie archiwizuję ze względu na kontekst. [[Wikipedysta:Jadwiga|Jadwiga]]<sup>[[Dyskusja użytkownika:Jadwiga|dyskusja]]</sup> 13:42, 8 gru 2017 (CET)
== Pogrom w Radziłowie - dyskusja ==
Cofnąłem twojego eka. Takie uzasadnienie jest nie do przyjęcia. [[w:Wikipedia:Zakładaj_dobrą_wolę]] Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 21:51, 23 gru 2017 (CET)
== Źródła wtórne i pierwotne ==
Dodałeś do cytatu z Chamberlaina źródło wtórne. Różni się ono zapisem od mojego notowanego ze słuchu ze źródła pierwotnego. Po przesłuchaniu jeszcze raz skłaniam się do postawienia przecinka w innym miejscu. Dziękuję za pomoc w ulepszeniu. Jednakże, aby nie tworzyć zasad, których nie ma, zwracam uwagę, że przemówienie może być źródłem, jeśli nim jest. Gdyby przyjąć twoje podejście to podanie cytatu z książki wymagałoby podania wydania i strony. Cytaty z filmów i piosenek byłyby niedopuszczalne. No chyba, że ktoś podałby źródło piosenka słyszana danego dnia w danej rozgłośni radiowej. Konieczność podania źródła ma zapewnić możliwość krytycznego zweryfikowania cytatu. Nie w źródle wtórnym, a w pierwotnym. Gdybym bazował na źródłach wtórnych w haśle Karol Mountbatten-Windsor mógłbym zapisać następujące relacje "Whatever love means" czy "Whatever that may mean", a przed nie wstawić słowo "yes". Rzecz w tym, że nie byłoby to wierne zacytowanie. Coś jak ze Strońskim i zawadą, jeśli chciałbyś twierdzić, że wierność nie ma znaczenia. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:15, 27 gru 2017 (CET)
:Zupełnie nie rozumiem, o co chodzi z długością cytatu. Cytat ma 166 znaków. Jeszcze raz powtarzam, że źródłem było nagranie przemówienia i jeśli usuniesz uźródłowiony cytat zostanie to przeze mnie potraktowane jako wandalizm. Zwrócę ci uwagę i cofnę twoją edycję. W wiadomy sposób nie może być źródłem mowa z XVII wieku, ale może być źródłem przemówienie z XX wieku, bo wtedy już istniały techniki rejestrowania. Twoje uzasadnienie swojego działania jest nieuczciwe. Zarzucasz mi kłamstwo. A skoro ja wiem, że mówię prawdę, to wiem, że budujesz swoją argumentację na nieprawdzie. Wyciągnąć dobre wnioski z fałszywych założeń się nie da i to zwalnia mnie z odnoszenia się do twoich tez o wyższości czegoś nad czymś. Jeśli w tym przypadku twoją dobrą wolą nie było tworzenie konfliktu to się cieszę. Cały czas wisi zgłoszone przez ciebie ekspresowe kasowanie dyskusji. Ja tego w tym trybie nie skasuję. Czekamy aż inny administrator uzna, że różnicę zdań można uznać argument do skasowania. Zasady są ważne, atmosfera jest ważna. Jeśli jest szansa, że zasady nie są łamane, to dla dobrej atmosfery należy tak przyjąć, bądź tę kwestię wyjaśnić. Zawszę cię będę namawiał do bycia dobrym duchem projektu. Twoje zachowanie w ostatnim okresie powoduje, że zachęcam cię podwójnie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:09, 29 gru 2017 (CET)
:: Problem jest, że zupełnie nie bawisz się w dyplomację. Pozwalasz sobie na niegrzeczności. W przypadku różnic zdań nie szukasz porozumienia, tylko obstajesz przy swoim. Źli ludzie się z tobą nie zgadzają. Podsumuję dyskusję o Chamberlainie. Podane przez ciebie źródło nie było źródłem, z którego korzystałem (to podałem). Wg mojej najlepszej wiedzy działałem zgodnie z tzw. zasadami formatowania. Podane przez ciebie źródło zainspirowało mnie do zmiany interpunkcji (istnieją co najmniej 3 wersje). Za pomoc dziękuję. Zarzucenie mi, że podałem cytat bez źródła było nieprawdziwe i odebrałem jako brak szacunku dla mojej pracy. (proponuję wątek zamknąć) Co do "normalnej administracji". Stwórzcie taką. Taką, która się z tobą zgodzi. Nie ma nic złego w zgodzie. Albo inną, ale lepszą. Zauważam duże różnice pomiędzy swoim podejście do uprawnień administratora a tak znaczących postaci jak Alessia czy Sp5uhe. Jeśli się nie sprawdzam, bo się nie zgadzam (albo z innych powodów), to odbierzcie mi uprawnienia. Jeśli działam na szkodę projektu, to zaproponujcie jakąś sankcję. Cały czas zachęcam wszystkich do większej aktywności. Tylko do pozytywnej, a nie do nazywania aktywności innych trollowaniem. Ponieważ padła sugestia, że Patephon powinien zostać zablokowany, to muszę się do tego odnieść. Nie ma najmniejszych powodów do takich wniosków. Blokady mają na celu ochronę projektu. Dociekliwość, czy wyrażanie swoich opinii nie są dla projektu zagrożeniem. Po wyłapaniu kilku nieścisłości w umieszczonych cytatach (Stroński, Hollender) mam duży szacunek do tego użytkownika. W mojej ocenie w całej tej sytuacji dalej jest do trollowania, a bliżej do ataków osobistych. Możemy się nie zgadzać. Musimy się szanować. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 13:06, 29 gru 2017 (CET)
::: Przyjąłem do wiadomości co napisałeś na mój temat. Dezawuujesz moją osobę. Ok, masz prawo zmienić zdanie na mój temat. Pamiętam tylko, że kiedyś broniłeś osób, które pomawiano o trollowanie. Dziś sam polujesz na trolle. Też musiałeś się zmienić. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:15, 30 gru 2017 (CET)
== Malik Obama ==
Nie zadowala cię moje rozwiązanie? Sytuacja była patowa. Od wielu tygodni nie była rozstrzygnięta. Wynik głosowania był korzystny dla Malika Obamy, więc żadna dyskutowana treść nie została usunięta z głównej przestrzeni. Hasło było nierozwojowe i dlatego je skasowałem. Jeśli twój wpis mam rozumieć jako protest, to cofnę swoje działania. A co do braku aktywności. Prosiłem cię, żebyś wziął na siebie podjęcie decyzji w sprawie Obamy. Nie zdecydowałeś się na to, ale chętnie krytykujesz tych, którzy wzięli na siebie ciężar podjęcia decyzji. Wychodzi, że wykorzystałem twój brak aktywności. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:25, 30 gru 2017 (CET)
: Autor hasła był poproszony o wypowiedzenie się na SDU. Gdyby tylko chciał hasło utrzymać, to jego głos rozsądziłby sprawę. Autorowi na haśle najwyraźniej nie zależało. Jeśli masz zastrzeżenia do mojego postępowania, to możesz poddać temat pod dyskusję społeczności. Zaufaj, że przyjmę uwagi z pokorą. Tak jak przyjmuję niniejszą uwagę. Jestem gotów cofnąć swoje edycje jeśli choć jeden użytkownik powie, że zrobiłem źle i oczekuje przywrócenia wcześniejszego stanu. Możesz również zgłosić chęć posiadania uprawnień administratora, jeśli masz poczucie, że wypełniałbyś wolę społeczności lepiej. Choć w przypadku Malika Obamy nie potrzebowałeś uprawnień administratora, żeby zarchiwizować głosowanie i usunąć szablon. Ponieważ zasady PUA w tym projekcie utrudniają nabór nowych administratorów, a chętnych też nie widać, to liczę, że użytkownicy, szczególnie tak doświadczeni i zaangażowani jak ty, wezmą większy ciężar podejmowania decyzji w projekcie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:24, 2 sty 2018 (CET)
:: Odnoszę wrażenie, że zaczynasz poruszać się w równoległej rzeczywistości. Tym zdaniem nie chcę cię obrazić, ale wyrażam swoją opinię, że przekonania, jakie wyrażasz, mają coraz mniej wspólnego z rzeczywistością, w której ja żyję (również równoległej, wynika to z praw geometrii). Jeśli staję się stroną w momencie oddania głosu i przegrywam jeśli jestem w mniejszości, to porażki muszą być na stałe wpisane w moją obecność na tym projekcie. Przez te ponad 4000 dni był czas przywyknąć. To Instruktorek poddał pod głosowanie hasło o Maliku. Faktycznie dla mnie to absurdalne, żeby nobilitować wypowiedzi zupełnie nieznanej osoby, że brat pieniędzy nie chce dać. Ale wniosek nie uzyskał większości, więc treści zostały. Dokonałem jedynie edytorskiego przeniesienia cytatu. Taka propozycja padła w dyskusji. Po przeniesieniu hasło zostałoby puste. Każdy jednak ma prawo utworzyć hasło na nowo. Nie można tego zabronić podpierając się decyzją SDU. Nie złamałem żadnej zasady. Przeczytaj jak brzmi zasada dotycząca głosowania na SDU. Więc za każdym razem, kiedy będziesz chciał mi zarzucić złamanie zasady, to przytocz proszę jej brzmienie. Poruszanie się w ogólnikach było praktykowane przez A i TJ. Ja bez problemu mogę wskazać przypadki, w których oni naruszali zasady. Mogę też wskazać konkretne przypadki dotyczące innych osób. Jest taka zasada etykiety "nie angażuj się przesadnie". Zakończmy tę dyskusję. Ewentualnie podsumuj ją swoimi oczekiwaniami. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:58, 2 sty 2018 (CET)
== Ataki na moją osobę ==
Posłuchaj, sprawa zaczyna być powoli irytująca. W ostatnim czasie znowu mnie atakujesz: na stronie dyskusji Zero określiłeś mnie mianem "brunatnego", domagasz się zbanowania mnie, posądzasz o trolling. Przypomnę jeszcze, że w maju bodaj oskarżyłeś mnie o jakieś felerne cytaty, a ja musiałem udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Kiedy ja w niezbyt elegancki sposób zwróciłem się do Ciebie - Zero mi to wypomniał i przeprosiłem Cię. Od tego momentu nie pozwalam sobie na takie zachowania i na merytoryczne uwagi z mojej strony spotyka mnie bluzg z Twojej strony. Tak nie może być. Apeluję do Twojej przyzwoitości, abyś zaprzestał mnie atakować. Bądź merytoryczny. Nie wiem, co mogę zrobić w tej sytuacji, ale jeśli to się nie zmieni konieczne będą zdecydowane działania. Proszę Cię o merytoryczną dyskusję, bez personalnych "nawalanek". Pozdrawiam, [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 21:33, 2 sty 2018 (CET)
:: Posłuchaj, jeśli pomawiasz mnie o fałszowanie cytatów (bez konsekwencji), nazywasz "trollem", "brunantym" - masz do tego prawo? Znasz mnie? Sprawa naprawdę dojrzewa do tego, by ją załatwić w inny sposób. Reagujesz emocjonalnie i od maja się to nie zmienia. Ja nie mogę dłużej pozwalać, byś traktował mnie w ten sposób. Jeszcze to straszenie banowaniem... Proszę o refleksję, argumenty. Emocje na bok. Pozdrawiam, [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 21:53, 2 sty 2018 (CET)
::: Rozumiem, że nie widzisz w problemu w zarzucaniu mi nieprawdy, nazywaniu mnie trollem i brunatnym, tak? Bo jakoś ciągle nie odnosisz się do tego. A co do moich kolegów - kogo masz na myśli, bo nie bardzo wiem? [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 22:08, 2 sty 2018 (CET)
Mrnr bardzo cię proszę przestań. Przekraczasz granice, do których można udawać, że nic się nie dzieje. To w ogóle wygląda na urojony konflikt. Wymyśliłeś sobie, że inny użytkownik jest twoim przeciwnikiem politycznym i zwalczasz go tak jakby wikicytaty służyły do walki politycznej. Nie służą! Przestań obrażać innych. Na wikipedii był kiedyś taki użytkownik Roo72. Ostry w sądach i obyciu, ale przez wielu uważany za bardzo pożytecznego (szczególnie, że przeglądał OZ w nocy). Niestety wymknął się spod kontroli i jego osobista strona jest jedną z najsmutniejszych stron na wikipedii. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:52, 3 sty 2018 (CET)
: Nie znam człowieka, ale w twojej opowieści nie widzę punktów stycznych. Jak się pojawią, to powrócimy do niej. Zawsze mówiłem, że problem się robi, jak wikicytaty są traktowane jako tuba do prezentacji swoich poglądów za pomocą cytatów. A niestety to dość powszechne. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:08, 3 sty 2018 (CET)
== Pytanie z SDU ==
Cieszę się, że pytasz. Odpowiedź jest bardzo prosta. Adam Danek został przeze mnie zidentyfikowany jako osoba niewątpliwie nieencyklopedyczna. Nie broni go nic. Nawet źródła cytat nie miał. W przypadku Macieja Koniecznego uznałem, że zdanie anonimowego użytkownika należy skonsultować. Argumenty, które mogłyby go bronić podałem. Po namyśle oddałem głos i powody przeciw podałem. Jak widać ja niekonsekwencji nie widzę, ale to normalne, że lepiej znam powody, które mną kierowały. Bardzo rozdyskutowujesz SDU. Pytania niezwiązane z tematem powinieneś skierować bezpośrednio do mnie. Czy możesz powiedzieć z jakiej zasady (wymiany opinii) wnosisz, że dla artykułów tematycznych wymogi encyklopedyczności są znacznie niższe niż dla odrębnych artykułów poświęconych osobom. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 22:46, 3 sty 2018 (CET)
: Wnosisz z praktyki. Zwyczaj jest zwyczajem, kiedy jest akceptowany. Moglibyśmy uznać go za taki jeśli znalazła się szersza wymiana zdań, że tak jest i jest to akceptowane. A może użytkownicy zakładali, że to ktoś znany? Może barierą było kierowanie na SDU stron, których nie ma? Wydaje mi się, że jestem pierwszym, który zdecydował się na takie nieszablonowe działanie. I pozwolę sobie zacytować oficjalne zasady "W artykułach umieszczamy jedynie istotne wypowiedzi osób sławnych lub zasłużonych bądź też słowa w jakiś sposób zakorzenione w kulturze" (osoby takie żargonowo nazywamy encyklopedycznymi). Anonimowy użytkownik, którego nazwałeś wandalem, czyli człowiekiem, który umyślnie niszczy, może nie znać naszych zasad. Kilka razy dokonał edycji, które faktycznie wynikały jako chęć zniszczenia, ale w ostatniej podał powód. Powód, który wskazuje, że intencje mógł mieć dobre w kontekście przytoczonej powyżej zasady. Opisał encyklopedyczność w następujący sposób "Usunięto cytat (z) osoby praktycznie nieznanej". Co do konsekwencji to powyżej wyjaśniłem swoje powody, a ty nadal nie wiesz. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Może dlatego nie wiesz, że namieszałem operacją przejrzenia. Błąd w algorytmie, albo przeoczenie. Chyba przeoczenie. Więcej w temacie na mojej stronie dyskusji. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:55, 5 sty 2018 (CET)
== Ytabak ==
Mam do Ciebie prośbę: Ytabak na stronie dyskusji Zero napisał, że wspomniany Zero w moim przypadku nie weryfikuje w ostatnich dniach stosowania tzw. zasady dystansu. Zwracam się do Ciebie, bo jesteś jedną z najaktywniejszych osób tutaj, a nie chcę angażować Zero poróżnionego z Ytabakiem. Czy mógłbyś przejrzeć moje ostatnie edycje (nie jest ich zbyt wiele) i zweryfikować, o co Ytabakowi chodzi? Sam w procesie ustalania zasady dystansu odegrałeś w niej istotną rolę, więc wiesz o co chodzi. Zależy mi na Twojej interwencji, mimo że różnimy się w bardzo wielu kwestiach, ale liczę, że „prześwietlisz” mnie należycie. Podporządkuję się Twoim ustaleniom. Pozdrawiam, [[Użytkownik:Patephon|Patephon]] ([[Dyskusja użytkownika:Patephon|dyskusja]]) 21:17, 11 sty 2018 (CET)
: Jeżeli {{ping|Ytabak}} zauważył edycję łamiącą zasady to powinien ją cofnąć, a jeżeli nie jest to możliwe poinformować administratora. Niestety Ytabak lubi wyrażać się na takim poziomie ogólności, że nie można się do tego odnieść. Mimo tego jego osoba nie wywołuje u mnie żadnych emocji. Nie wiem więc skąd ta ostra ocena o braku obiektywizmu, skoro w dyskutowanym problemie nie stanąłem po niczyjej stronie. Natomiast ty nie ukrywałeś swojego negatywnego stosunku do Patephona i stanąłeś całkowicie po stronie jednego użytkownika. Jesteś pewien, że mam problem z odbiorem rzeczywistości? Również używałeś w stosunku do Patephona ataków osobistych, na co delikatnie zwróciłem ci uwagę. Tu jest mój brak obiektywizmu: tobie zwróciłem uwagę delikatnie, a Ytabakowi bardziej wprost. Wytłumaczenie jest proste. Znasz zasady dobrze i wiesz, że je łamiesz. Ytabak jest nowym użytkownikiem i może tego nie wiedzieć. Proszę cię więc o niepodgrzewanie atmosfery. Podgrzewasz ją poprzez używanie słowa konflikt choć żaden z użytkowników tak tego nie zdefiniował. Używacie też słów, których oponent nie użył, a gdyby użył to jego wypowiedź byłaby napastliwa (np. nieetyczny). Mnie naprawdę nie bawi upominanie dorosłych ludzi, ale skoro nikt inny tego nie zrobi, to czuję, że ja to muszę zrobić. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:45, 12 sty 2018 (CET)
== [https://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=Wikicytaty:Strony_do_usuni%C4%99cia&curid=305&diff=478376&oldid=478365] ==
[https://pl.wikiquote.org/wiki/Wikicytaty:Strony_do_usuni%C4%99cia „Głosy oddawać mogą wyłącznie zalogowani użytkownicy, którzy mają na koncie co najmniej 100 edycji w przestrzeni głównej Wikicytatów i uczestniczą w projekcie minimum 30 dni.”] — Słowa tutaj nie ma o tym, że te wymagania należy spełnić w momencie <u>rozpoczęcia</u> głosowania. Skoro napisano, że „Głosy oddawać mogą … użytkownicy, którzy …”, to znaczy, że te wymagania muszą spełniać w momencie oddawania głosu. Fakt, że ten głos jest odmienny od Pańskiego, nie upoważnia Pana do naginania zasad głosowania. [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 14:35, 12 lut 2018 (CET)
* Ależ niczego takiego nigdzie nie ma zapisanego. Proszę jeszcze raz przeczytać zacytowane przeze mnie warunki głosowania. Nie ma tam nic o momencie rozpoczęcia głosowania. Te zasady sam Pan wymyśla, skoro nigdzie ich nie ma. [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 14:53, 12 lut 2018 (CET)
* Przecież w tamtych głosowaniach wyraźnie podano, jaki jest okres głosowania, i sprecyzowano zasady. To tym bardziej oznacza, że wprowadzane przez Pana ograniczenia nie są zasadami ogólnymi i jeśli ich do danego głosowania odrębnie nie wprowadzono, to nie obowiązują. Zastosowanie mają tylko zasady ogólne zapisane na stronie głosowań. Wojnę edycyjną prowadzi Pan, nie ja. [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 15:06, 12 lut 2018 (CET)
* No, ostatni link to jest nawet zabawny. Tam nie ma oczywiście mowy o momencie rozpoczęcia głosowania (Alessia pisze: „głos nieważny, brak 100 edycji” i tyle), a wykreślony głos został oddany przez użytkownika, który w ogóle (ani w momencie rozpoczęcia głosowania, ani w momencie oddania głosu, ani nawet teraz) nie ma 100 edycji. Może Pan dalej zmyślać, ale na zasady głosowań nie ma to wpływu. [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 15:38, 12 lut 2018 (CET)
* „Zasada jest zasadą” – otóż to. I nie ma w tej zasadzie nic o momencie rozpoczęcia głosowania. To wyłącznie Pan (i nikt inny!) pisze o rozpoczęciu, także w podanych głosowaniach z przeszłości. To tym bardziej świadczy o tym, że to Pańskie wymysły. [[Użytkownik:Maitake|Maitake]] ([[Dyskusja użytkownika:Maitake|dyskusja]]) 15:49, 12 lut 2018 (CET)
== Honorowe rozwiązanie ==
W związku z uporczywym forsowaniem swojego punktu widzenia pomimo toczącej się dyskusji (przekreślenie głosu w SDU pomimo braku zapisanej wprost zasady) apeluję o honorowe powstrzymanie się od edycji do 17 lut 2018 15:36. Forsowanie swojego punktu widzenia, brak poszukiwania konsensusu, jest działaniem antyspołecznym i w ten sposób działaniem na szkodę projektu. Honorowe powstrzymanie się od edycji nie blokuje Ci poszukiwania osób, które poprą Twoją interpretację, poprzez pocztę elektroniczną. Wpływ na moją decyzję mają również ataki osobiste, których niedawno się dopuszczałeś, oraz stosowane przez Ciebie zabiegi erystyczne (rzucanie tez bez poparcia w faktach lub nawet stojące w sprzeczności z faktami). Musisz mieć świadomość, że projekt jest w bardzo trudnym momencie. Jeśli nie uszanujesz mojej prośby, to przesilenie, do którego dojdzie, może mieć bardzo duży wpływ na projekt. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 15:38, 14 lut 2018 (CET)
== Żaryn o Azari ==
Co w tym wypadku znaczy "zasada dystansu"? Podałem źródło bezpośrednie (kanał youtube.com serwisu wpolsce.pl), by nie było podejrzeń, że coś przekręciłem. Zaznaczyłem, że cytuję krótko (jak było tam też poprzednie alfabetycznie hasło), bo i jednoznaczne, i gdyby chcieć "dla kontekstu" też poprzednie zdania, to i tam pod filmem, i na stronach to omawiających cytat spisany został z drobnymi zmianami względem tego, co słychać. Wypowiedź ma już odzew międzynarodowy, padła dokładnie w rocznicę, do której nawiązuje, i jest w swej wyrazistości i wśród osób tej rangi rzadka. Nie rozumiem. Proszę niezwłocznie (nie jak druk wyroku TK) przywrócić. "Dystansu" brak tu raczej cenzorowi. Czy to, że próbujesz ukryć, że w Polsce w dniach rocznicy z ust senatora rządzącej partii padają takie słowa, to nie jest jaskrawe łamanie zasad Wikipedii? Nie usuwam sąsiednich cytatów z Żaryna o "elicie" w NSZ, choć uważam je za skandaliczne, za długie i zbędne. Ubolewam. Ukłony, KKE
:Zasada dystansu to reguła przyjęta przez społeczność Wikicytatów w poprzednim roku. Brzmi następująco: „Nie przytaczamy cytatów z czynnych polityków oraz cytatów dotyczących ich działalności politycznej wcześniej niż 1 miesiąc od pierwszego ich opublikowania.” Cytaty, które zamieściłeś opublikowano 9 marca 2018. Nie mogą się więc u nas znaleźć przed 9 kwietnia 2018. Waga i znaczenie cytowanych treści w tym przypadku nie ma znaczenia. Ubolewam, że odebrałeś cofnięcie edycji jako cenzurę. Zapraszam do dodania tych samych cytatów za miesiąc, bo również uważam, że powinny się znaleźć na Wikicytatach. U nas jednak nie tolerujemy obchodzenia prawa. Pozdrawiam. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 17:35, 12 mar 2018 (CET)
::To skrajna przesada. Blokuje zupełnie i mógłbym wyłapać dziesiątki wyjątków i to słusznych. W dodatku takie cytaty właśnie tu - ze starannie sprawdzonych źródeł (osobiście, jak mogę, szukam zapisów wideo i porównuję ze spisanym lub np. stenogramów parlamentu) - są praktycznie ważne do używania dalej. Uciekają też naszej pamięci. Proszę, przywróć czym prędzej we właściwej formie. Dzięki. KKE
== Share your experience and feedback as a Wikimedian in this global survey ==
<div class="mw-parser-output">
<div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr">
Witaj! Wikimedia Foundation prosi Cię o wyrażenie opinii w ankiecie. Chcemy wiedzieć jak dobrze wspomagamy Twoją pracę na i poza wiki oraz jak możemy zmienić lub ulepszyć różne kwestie w przyszłości. Opinie, którymi się podzielisz, bezpośrednio wpłyną na obecne i przyszłe prace Wikimedia Foundation. Zostałeś losowo wybrany do wzięcia udziału w tej ankiecie, tak, jak chcielibyśmy wysłuchać Twojej społeczności Wikimedia. Ta ankieta jest dostępna w różnych językach i zajmie między 20 a 40 minut.
<big>'''[https://wikimedia.qualtrics.com/jfe/form/SV_5ABs6WwrDHzAeLr?aud=VAE&prj=ot&edc=5&prjedc=ot5 Weź udział w ankiecie teraz!]'''</big>
Możesz dowiedzieć się więcej na temat tej ankiety [[m:Special:MyLanguage/Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|na stronie projektu]]. Zobacz jak Twoje zdanie pomaga Wikimedia Foundation wspierać edytujących takich jak Ty. Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2018_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu prywatności]] (po angielsku). Odwiedź naszą [[m:Special:MyLanguage/Community_Engagement_Insights/Frequently_asked_questions|stronę z najczęściej zadawanymi pytaniami]], aby znaleźć więcej informacji na temat tego badania. Jeżeli potrzebujesz dodatkowej pomocy lub chcesz wypisać się z przyszłych prób komunikacji, wyślij e-mail poprzez funkcję wysyłania e-maili do użytkownika, do [[:m:Special:EmailUser/WMF Surveys|WMF Surveys]], aby usunął Cię z listy.
Dziękujemy!
</div> <span class="mw-content-ltr" dir="ltr">[[m:User:WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>, 20:36, 29 mar 2018 (CEST)
</div>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:WMF Surveys@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2018/ot5&oldid=17881402 -->
== Wojna edycyjna ==
Cytat jest powszechnie zrozumiały. Przytoczony opis jest jednostronny, a tym samym nie jest w pełni neutralny (choć przyznaję, że nie jest to najbardziej jaskrawy przypadek łamanie NPOV). Odnosi się jedynie do przychodów, pomija kwestię kosztów (może dzieci studiowały za granicą). Źródło, które podajesz nie jest źródłem, z którego przytoczyłem cytat. Nie zgadzam się na poprawę źródła pierwotnego na wtórne. Ogólnie to chwilę cię nie było i jak wracasz to od razu zabierasz się za wojnę edycyjną. Nie mogę wykluczyć, że edytując bierzesz pod uwagę, że twoje edycje mogą się spotkać ze sprzeciwem i nawet to ci pasuje. Takie zachowanie to byłoby trolowanie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:58, 10 kwi 2018 (CEST)
: Ludzie nie są prostaczkami, których ty powinieneś pouczyć. Mają swój rozum i sami ocenią wypowiedź. Mogą ocenić ją różnie: że politycy za mało zarabiają, że w Polsce wszystkim jest ciężko żyć, że Gowin musiał mieć wysokie wydatki, że kłamał, że mówił prawdę, że zabrakło mu wyczucia. Aby zachować neutralność nie możemy skłaniać do żadnego z wniosków. W tym wypadku opis nie jest konieczny do zrozumienia wypowiedzi. W takim razie jest zbędny. Tobie zostawiam dociekanie, jak ja oceniam tę wypowiedź. Mijasz się z prawdą, że nie zmieniłeś źródła. Zmieniłeś Radio Zet, na radiozet.pl. Nie mam nic przeciw linkowaniu, ale nie jest ono konieczne. Uważam za to, że powinniśmy docierać do źródeł pierwotnych. Wiesz o tym bardzo dobrze i skoro zdecydowałeś się na dokonanie edycji to równie dobrze można tobie przypisać rozpoczęcie wojny edycyjnej. Nie wątpliwie ma ona miejsce i bez wątpienia jesteś stroną znakomitej większości wojen edycyjnych. Oceniam się lepiej niż ty mnie. Gdyby społeczność w obecnej sytuacji uznała, że administratorzy powinni poddać się weryfikacji, to uznałbym to za dowód braku zaufania do administratorów i nie odnawiałbym uprawnień. Społeczność uznała inaczej i cały czas spoczywa na mnie odpowiedzialność. W poczuciu tej odpowiedzialności nie pozwolę, żebyś wypaczał zasady projektu swoimi wojnami edycyjnymi. Ostrzeżenie: dopuszczasz się ataków osobistych, co nie jest akceptowane. Nazwałeś mnie "żałosnym trollem". Zauważ, że ja oceniałem twoje zachowania i to przy założeniu pewnych intencji, które są tylko moim domysłem. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 13:30, 11 kwi 2018 (CEST)
== Reminder: Share your feedback in this Wikimedia survey ==
<div class="mw-parser-output">
<div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr">
Każda odpowiedź w tej ankiecie może pomóc Wikimedia Foundation ulepszyć Twoje doświadczenia w projektach Wikimedia. Jak dotąd wysłuchaliśmy 29% współautorów projektów Wikimedia. Ankieta jest dostępna w różnych językach i jej wypełnienie może zająć od 20 do 40 minut. '''[https://wikimedia.qualtrics.com/jfe/form/SV_5ABs6WwrDHzAeLr?aud=VAE&prj=ot&edc=5&prjedc=ot5 Weź udział w ankiecie.]'''
Jeżeli już wypełniłeś tę ankietę, z góry przepraszamy za to przypomnienie. Tę ankietę stworzyliśmy tak, aby nie dało się zidentyfikować użytkowników, którzy ją wypełnili, więc musimy rozesłać to przypomnienie wszystkim.
<span class="mw-translate-fuzzy">Jeżeli chcesz wypisać się z listy adresatów przypomnień i informacji o kolejnych badaniach, wyślij e-mail do [[:m:Special:EmailUser/WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>. Możesz też wysyłać do niego zapytania odnośnie tego badania. [[m:Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|Dowiedz się więcej o tej ankiecie na stronie projektu.]] Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2018_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu prywatności]] Wikimedia Foundation. Dziękujemy!
</div> <span class="mw-content-ltr" dir="ltr">[[m:User:WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>, 03:34, 13 kwi 2018 (CEST)
</div>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:WMF Surveys@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2018/ot5&oldid=17888784 -->
== Your feedback matters: Final reminder to take the global Wikimedia survey ==
<div class="mw-parser-output">
<div class="plainlinks mw-content-ltr" lang="pl" dir="ltr">
Witaj! To jest ostateczne przypomnienie o ankiecie Wikimedia Foundation, która zakończy się '''23 kwietnia 2018 (07:00 UTC)'''. Ta ankieta jest dostępna w różnych językach i zajmie między 20 a 40 minut. '''[https://wikimedia.qualtrics.com/jfe/form/SV_5ABs6WwrDHzAeLr?aud=VAE&prj=ot&edc=5&prjedc=ot5 Weź udział w ankiecie teraz.]'''
'''Jeżeli już wypełniałeś tą ankietę - dziękujemy!''' Tę ankietę stworzyliśmy tak, aby nie dało się zidentyfikować użytkowników, którzy ją wypełnili, więc musimy rozesłać to przypomnienie wszystkim. Aby wypisać się z przyszłych badań, wyślij e-mail poprzez funkcję wysyłania e-mail do [[:m:Special:EmailUser/WMF Surveys|WMF Surveys]]. Na ten e-mail możesz wysłać również zapytania. [[m:Community_Engagement_Insights/About_CE_Insights|Dowiedz się więcej o tej ankiecie na stronie projektu.]] Ta ankieta jest hostowana przez zewnętrzny serwis i podlega [[:foundation:Community_Engagement_Insights_2018_Survey_Privacy_Statement|temu oświadczeniu Wikimedia Foundation w sprawie prywatności]].
</div> <span class="mw-content-ltr" dir="ltr">[[m:User:WMF Surveys|WMF Surveys]]</span>, 02:43, 20 kwi 2018 (CEST)
</div>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:WMF Surveys@metawiki korzystając z listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=Community_Engagement_Insights/MassMessages/Lists/2018/ot5&oldid=17888784 -->
==Mickiewicz==
DLACZEGO?
Dlaczego głupio [https://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=Adam_Mickiewicz&diff=next&oldid=475990 likwidujesz] niezbędne spacje? 83.30.131.172
: Nie zlikwidowałem żadnych spacji. To błąd formatowania automatycznego. Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego się pojawia, musisz skonsultować się z administratorem odpowiedzialnym za technikalia, bo ja ci nie pomogę. [[Użytkownik:Mrnr84201|Mrnr84201]] ([[Dyskusja użytkownika:Mrnr84201|dyskusja]]) 12:13, 13 maj 2018 (CEST)
== Osoby sławne i zasłużone ==
Prawda że samo wystąpienie w mediach nie oznacza, że ktoś jest sławny, a posiadanie tytułu naukowego, że jest zasłużony? Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:10, 12 sie 2019 (CEST)
: Traktujesz mnie swoją miarą, a ja nie jestem taki bystry. Bywa, że coś przeoczę. Postanowiłem zadać ci pytanie, jako osoby interesującej się hasłem rewolucja francuska i jako interesującej się treściami nadawanymi w Tok FM. Nie podejrzewam, że to ty edytujesz. Gdybyś to ty edytował, to edytowałbyś jako ty. Czemu miałbyś się ukrywać, czemu miałbyś tworzyć ipkowską "pacynkę"? Nie mam jednak wątpliwości, że anonimowy użytkownik jest w kontakcie z kimś zalogowanym, bo jak na osobę niezalogowaną zbyt szybko reaguje. Cieszę się, że wróciłeś. Nieustająco mnie jednak martwi, że wróciłeś, żeby za pomocą wikicytatów kontynuować swoją walkę o lepszy świat. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:25, 12 sie 2019 (CEST)
:: Zastanawiam się jak można to zaproponować. Do "czym Wikicytaty nie są" się nie nadaje, bo nie opisuje poprzez zaprzeczenie. Na zasadę też się nie nadaje, bo kwantyfikowanie cytowalności jest utrudnione. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:19, 17 sie 2019 (CEST)
== Wegecjusz - cytaty ==
- Dlaczego inne cytaty mogą być bez źródeł a te które ja dodałem, nie?
- Dlaczego najpierw mnie nie spytałeś gdzie są źródła, przed usunięciem?
== Hitler o Rosjanach(?) ==
W książkach Google w jednej pozycji ten cytat występuje. Internet podaje jako źródło pozycję ''Der Führer als Redner'', ale ma to być wypowiedź o Niemcach. Skoro jednak jesteś tak przekonany, że to czyjś wymysł, że używasz słowa "bzdura", to ja nie czuję się na siłach udowadniać, że jest inaczej. Jako cytat, co do którego są wątpliwości, powinien zostać usunięty. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 18:04, 30 sty 2023 (CET)
:Ludzie z wiekiem powinni się rozwijać, nabierać klasy. Nie znam wikicytatów na pamięć, ale dzięki za chęć poprawy projektu. Proszę jednak, żebyś starał się nie wykorzystywać pola opisu zmian do wyrażania niemerytorycznych opinii. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 00:33, 31 sty 2023 (CET)
== Opis zmian ==
Opis zmian nie jest polem na dyskusje. Do dyskusji służą strony dyskusji. Jeśli chcesz mi coś napisać, to śmiało. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:42, 27 paź 2023 (CEST)
== Maksymalna długość cytatu ==
Cechą charakterystyczną cytatu jest to, że jest krótki. W projekcie ustalono, że maksymalna długość cytatu to 1000 znaków wraz ze spacjami. Proszę nie dodawaj dłuższych. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:12, 29 paź 2023 (CET)
: Uściślenie opiera się na zasadach cytowania opisanych w plwiki i było 3 miesiące anonsowane w Barze. W internecie znajdziesz liczniki znaków. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 14:47, 29 paź 2023 (CET)
== Nat King Cole ==
Na pewno to hasło nie kwalifikuje się do ekspresowego kasowania. Muszę usunąć szablon. Jeśli nadal jesteś za usunięciem, to musisz zgłosić na SDU. Co do hasła to rozumiem w czym rzecz, natomiast praktyka jest taka, że mamy hasła typu Zdzisława Sośnicka. W wielu innych artykułach są bloki "z utworów wykonywanych przez". Jeżeli się z tym nie zgadzasz to raczej do Baru, a nie SDU. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:46, 6 lis 2023 (CET)
== Namaszczenie zasad ==
Każda nowa zasada będzie wprowadzana na Wikicytatach z takim "namaszczeniem" jaka będzie aktywność użytkowników. Jeżeli przypomnisz sobie jak była wprowadzana zasada "1 miesiąc od wypowiedzi polityka" to dyskusja trwała od 29 sie do 10 paź. Treść zasad i samo głosowanie było sygnalizowane w dyskusji, a potem 3 tygodnie trwało głosowanie. Nie uchroniło to od późniejszych uwag, że za szybko itp. Oczywiście widzę wielką różnicę pomiędzy wpływem tamtej zasady na projekt i tej. Obecna dyskusja była tak prowadzona, że mnie zaczęło odrzucać i późno się spostrzegłem, że tam jest coś głosowane. Jako ciekawostkę dodam, że propozycja automatycznego powiadamiania o zgłoszeniu na SDU pojawiła się 16 wrz 2017. Natomiast pozostała bez echa. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 17:57, 19 lis 2023 (CET)
:Jesteś wielki! Czego wcale nie umniejsza to, że dało się zrobić lepiej. Zawsze da się zrobić lepiej, ale my tu nie zarabiamy. My tu jesteśmy ochotnikami i doceniam, to co zrobiłeś. Odnośnie drugiego tematu to masz rację: ta zasada bardzo wpływa na projekt, bo oprócz wprowadzenia jakiejś tam po prostu zasady (takiej albo innej), zmniejsza ryzyko prawne związane z prawem cytatu. Zmniejsza bez znaczenia w świetle jakiego prawa ktoś będzie chciał analizować temat. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 19:33, 19 lis 2023 (CET)
== Komunikacja ==
Dla dobra współpracy z innymi użytkownikami nie stawiaj w odpowiedzi na czyjąś wypowiedź pytań retorycznych, które ktoś może potraktować, że odnoszą się wprost do tego co napisał przedmówca. Pytanie "Niby czemu reżyser nie może wypowiadać się o piłce nożnej?" byłoby zasadne, gdyby ktoś napisał, że reżyserzy filmowi nie mogą wypowiadać się na ten temat. Dużo lepiej gdybyś napisał "reżyser może się wypowiadać na...", tak jak napisałeś "podręczniki też można cytować". Choć nikt nie napisał, że nie można, to jednak jest to stwierdzenie faktu. Niby truizm, ale może nie dla każdego. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 13:36, 26 lis 2023 (CET)
== Re:Morawiecki ==
Na stronie, zanim zacząłem jej skracanie, był komunikat, że "Ta strona wymaga dopracowania. Strona ma zbyt duże rozmiary, wymaga skrócenia." (https://pl.wikiquote.org/w/index.php?title=Mateusz_Morawiecki&oldid=557712) Zrobiłem więc to, skrócenie zostało wycofane, informacja o konieczności skrócenia zniknęła w pomroce dziejów, posądzono mnie o wandalizm. Czasy się zmieniają, a tylko Wikipedia i projekty pochodne wciąż taka sama. [[Użytkownik:PiątaKolumna|PiątaKolumna]] ([[Dyskusja użytkownika:PiątaKolumna|dyskusja]]) 17:45, 3 gru 2023 (CET)
== Odp:Wandal ==
Zero mnie wyprzedził i już zablokował. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 10:55, 2 lut 2024 (CET)
== Linki wewnętrzne ==
Gdybyś widział hasła, które nie mają linków wewnętrznych, to dodaj jakiś. Cokolwiek, żeby było. Jeżeli nie ma linku, to oprogramowanie nie liczy tego hasła do ogólnej ilości artykułów. Dzięki. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:38, 19 lut 2024 (CET)
== Serhij Żadan ==
Zobacz prozaik, poeta, eseista, dramaturg, tłumacz i piosenkarz. Nie dziwi więc, że hasło rozbudowane. Dziwi tylko, że wszystko z jednego wywiadu. Może jednak przepisywanie wywiadów, to nie jest dobry sposób na budowanie treści wikicytatów? (retoryczne) Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 23:19, 2 maj 2024 (CEST)
== Samozwaniec ==
W oflajnie przebudowywałem hasło Magdalena Samozwaniec. Dopiero po zapisaniu zauważyłem, że przywróciłeś anegdotę na jej temat. Mimo że to było niezamierzone, to nie przywracam, bo dla mnie anegdota nie jest formą cytatu. Zdarza się, że w anegdocie jest cytat (tak jak w tej), ale anegdota to opowieść, a tu nie o opowieści chodzi. Niemiecki pisarz Rudolf Leonhard napisał Die Urform der Novelle ist die Anekdote, czyli uważa, że anegdota jest formą noweli. Jeśli nadal czujesz, że to musi być w projekcie, to przywróć. Póki nie jest ustalone odmiennie, to użytkownik decyduje czy doda krótką anegdotę. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 20:21, 25 cze 2024 (CEST)
:Trzeba docenić Twoje serce, że chcesz się z ludźmi tyloma rzeczami podzielić, natomiast niekoniecznie medium dla wszystkiego muszą być wikicytaty. Anegdoty nie są cytatami. W anegdotach czasem jest cytat. Zazwyczaj w dość wątpliwym przekazie, bo anegdota podkolorowana zawsze jest bardziej barwna. Pamiętam, że kiedyś była dyskusja, albo ktoś wspomniał o pomyśle wikianecdote. Nie znajduję jednak takiej dyskusji na plwikiquote. Póki nie ustali się inaczej, to krótkie anegdoty przechodzą przez zasady. Ale niech w tych anegdotach najważniejszy będzie cytat. Anegdota bez cytatu, nawet bardzo krótka, nie ma żadnego sensu w tym projekcie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 01:08, 28 cze 2024 (CEST)
== SDU ==
Zgłosiłem na SDU hasło Thomas A. Scott, aby przedyskutować sens istnienia hasła w takiej formie. Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 17:49, 20 lip 2024 (CEST)
== Odp:Prośba ==
Wycofałem na razie nowe cytaty bez źródeł i wpisałem się użytkownikowi w dyskusję. Zobaczymy co z tego będzie. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 20:35, 18 wrz 2024 (CEST)
== Ad:[[Richard Hofstadter]] ==
Hej,
Przepraszam jeśli to głupie pytanie, ale wolę się upewnić zanim przypadkiem źle zedytuję. Czy w źródłach cytatów w utworzonym przez Ciebie haśle [[Richard Hofstadter]] na pewno powinien być rok 1962? [[w:en:Anti-intellectualism in American Life|Według anglojęzycznej Wikipedii]] ''Anti-Intellectualism in American Life'' zostało wydane w 1963 roku. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 23:37, 9 maj 2025 (CEST)
:Nie ma sprawy. Dziękuję za poprawienie. [[Użytkownik:Swam pl|Swam pl]] ([[Dyskusja użytkownika:Swam pl|dyskusja]]) 12:32, 10 maj 2025 (CEST)
== adminowanie==
:Dołączam potwierdzenie mojego spóźnionego "za", z serdecznymi pozdrowieniami na admińskiej ścieżce. [[Wikipedysta:Jadwiga|Jadwiga]]<sup>[[Dyskusja użytkownika:Jadwiga|dyskusja]]</sup> 00:51, 1 lip 2025 (CEST)
== Poprawki ==
Cześć. Dziękuje uprzejmie za wszystkie poprawki, które dokonujesz przy moich artykułach. Dopiero się uczę Wikicytatów ;) Pozdrawiam! [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 20:20, 6 sie 2025 (CEST)
== Odp. ==
Cześć, rozumiem, jednak mieliśmy porozmawiać a do tej pory wypowiedziało się jedynie dwóch edytorów.
Skoro mamy usunąć żeńską kategoryzację to uważałbym za słuszne usunięcie wszystkich innych kategorii żeńskich (a nie tylko tych mojego autorstwa). M.in. [[:Kategoria:Modelki|Modelki]], <bdi>[[:Kategoria:Niemieckie sekretarki|Niemieckie sekretarki]],</bdi> [[:Kategoria:Aktorki]] itp.
Przecież kategoria [[:Kategoria:Polskie prozaiczki|Polskie prozaiczki]] zawiera 193 elementy więc zdecydowanie spełnia wymogi encyklopedyczności (dwa elementy).
Z pozdrowieniem, [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 19:25, 17 sie 2025 (CEST)
:Dziękuje bardzo, że kategoryzujesz moje artykuły, nie mam do tego szczególnego talentu :) [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 18:47, 24 sie 2025 (CEST)
== Odp. ==
Szanowny Administratorze!
Przeniosłem niektóre cytaty do głównych artykułów a odrębne oznaczyłem szablonem EK. Gorąco zachęcam do usunięcia ich masowo za pośrednictwem funkcji "Masowe usuwanie", abyś nie musiał marnować swojego czasu na ręczne usuwanie każdego.
Z pozdrowieniami, [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 13:36, 12 paź 2025 (CEST)
:Super widzę, że wszystko się udało :) [[Użytkownik:Igor123121|Igor123121]] ([[Dyskusja użytkownika:Igor123121|dyskusja]]) 14:30, 12 paź 2025 (CEST)
== Zbyt długie cytaty ==
To lista zidentyfikowanych zbyt długich cytatów. [[Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty]] Zerо [[Dyskusja użytkownika:Zero|πiσ]] 12:15, 26 sty 2026 (CET)
== Apel o pomoc ==
Szanowny i ceniony Wikipedysto! Chciałbym zwrócić twoją czcigodną uwagę na próbę cenzury, jakiej dopuszcza się wikipedysta "Zero". Chce on usunąć z wikicytatów stronę o Radiu Erywań. Pamięć o radiu przetrwało komunę, hasło na wikicytatach przeżyło 22 lata. Czy pozwolimy, żeby usunął je Zero? Kilku głośnych aktywistów zebrało się już na stronie z dyskusją, żeby powstrzymać ten absurd!A podejrzewam, że protestować mogą docelowo tysiące użytkowników z wszystkich krajów bloku wschodniego. Dziękuję za poświęcony problemowi czas. [[Specjalna:Wkład/~2026-12653-41|~2026-12653-41]] ([[Dyskusja użytkownika:~2026-12653-41|dyskusja]]) 12:02, 26 lut 2026 (CET)
== You may be an eligible candidate for the U4C election ==
<div lang="en" dir="ltr" class="mw-content-ltr">
Greetings,
The [[m:Special:MyLanguage/Universal_Code_of_Conduct/Coordinating_Committee|Universal Code of Conduct Coordinating Committee (U4C)]] seeks candidates for the 2026 election. The U4C is the global committee responsible for overseeing enforcement of the [[foundation:Special:MyLanguage/Policy:Universal Code of Conduct|Universal Code of Conduct]]. Elections are held annually, if elected a committee member serves for two years.
This year the U4C requires candidates to hold administrator rights on at least one wiki, which is why you are being contacted as you appear to hold this right. There are other requirements, such as candidates must be at least 18 years old and may not be employed by the Wikimedia Foundation or other related chapters and affiliates. You can find more information in the [[m:Special:MyLanguage/Universal_Code_of_Conduct/Coordinating_Committee/Election/2026#Call_for_Candidates|call for candidates on Meta-wiki]]. Additionally, the committee's working language is English; some ability to communicate in English is required.
The election opens on 18 May, if you are eligible and interested you have until 10 May to submit your candidacy. There will be a week in between for candidates to answer questions from the community. Voting takes place privately in [[m:Special:MyLanguage/SecurePoll|SecurePoll]], successful candidates must receive at least 60% support. More information is available on [[m:Special:MyLanguage/Universal_Code_of_Conduct/Coordinating_Committee/Election/2026|the 2026 Elections page]], including timelines and other candidacy information. If you read over the material and consider yourself qualified, please consider submitting your name to run for the committee. If you think someone else in your community might be interested and qualified, please encourage them to run.
In partnership with the U4C -- [[m:User:Keegan (WMF)|Keegan (WMF)]] ([[m:User_talk:Keegan (WMF)|talk]]) 22:07, 28 kwi 2026 (CEST) </div>
<!-- Wiadomość wysłana przez User:Keegan (WMF)@metawiki przy użyciu listy na https://meta.wikimedia.org/w/index.php?title=User:Keegan_(WMF)/test&oldid=30472432 -->
rr3af2ikcbsuxm4wm6deqqgngdnoy6f
Dyskusja:John Godson
1
58576
643492
446598
2026-06-15T07:13:41Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza problemy z linkami
643492
wikitext
text/x-wiki
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.stosunkimiedzynarodowe.pl/afryka-nie-potrzebuje-pomocy-afryka-potrzebuje-partnerstwa|problem=404|data=15 czerwca 2026, 07:12 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.krytykapolityczna.pl/Serwissamorzadowy/GodsonImigrantpastorradny/menuid-1.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 07:12 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.tvn24.pl/-1,1724834,0,1,godson-nie-bojcie-sie-miec-dzieci-ja-zrobilem-swoje,wiadomosc.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 07:12 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14679122,W_Sejmie_ostra_dyskusja_o_aborcji__NAJLEPSZE_CYTATY_.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 07:13 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.tvn24.pl/-1,1732689,0,1,suski-o-godsonie-wasz-murzynek-glosuje-razem-z-wami,wiadomosc.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 07:13 (UTC)}}
Godsona dotyczy też cytat o związkach partnerskich https://pl.wikiquote.org/wiki/Killion_Munyama - uzupełnijcie!
lztny516ozmtcuxcu4v8nycurrtj3ut
Belle Epoque
0
60711
643437
640661
2026-06-14T17:36:28Z
Swam pl
41038
poprawa linku do Wikipedii
643437
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Belle Epoque (serial telewizyjny)|Belle Epoque]]''' – polski serial kostiumowy i kryminalny z 2017.
==O ''Belle Epoque''==
* Czasem ta oszczędność i teatralność ma efekt komiczny. Mamy oto laboratorium kryminalistyczne, w którym salkę, gdzie dokonywane są autopsje, dzieli kilkanaście kroków od miejsca badań (i rozmów objaśniających sprawy). Tam na stole leży sobie ciało sprzed trzech miesięcy, dodatkowo gnijące przez ten czas w wodzie, a tu nasi wymuskani bohaterowie nawet noska nie skrzywią, o chustce na twarzy nie wspominając. Widać, brzydkie odory ulotniły się na mocy jakiegoś cesarsko-królewskiego edyktu. (Może by tak dziś z krakowskim smogiem?).
** Autor: Piotr Gociek, ''Niepiękna epoka'', "Do Rzeczy", nr 9/211, 27 lutego-5 marca 2017, s. 44.
* Czy coś w tym serialu jest godne polecenia? Kontrastujący, współczesny soundtrack i przejrzyście skomponowane zdjęcia. Da się na serial patrzeć, trochę trudniej się ogląda. Zwłaszcza o 21:30, gdy kryminał ma rozbudzać, a nie usypiać.
** Autorka: [[Berenika Kochan]], [https://film.org.pl/r/belle-epoque-intryga-grubymi-nicmi-szyta-101318/ ''BELLE EPOQUE. Intryga grubymi nićmi szyta''], Klub Miłośników Filmu, 16 lutego 2017.
* W „Belle Epoque” szok i niedowierzanie podczas wielkiego finału będzie towarzyszyć ci tylko, jeśli oglądając serial przy okazji wypełniasz zeznanie podatkowe i nie wyłapujesz połowy z tego, co dzieje się na ekranie. Od poszlak do twardych dowodów droga jest króciutka, znalezienie schematu, według którego działa seryjny morderca, zajmuje może 3 minuty. Co prawda w pierwszym odcinku mamy jeden (!) fałszywy ślad, ale jest tak oczywisty, jak to tylko możliwe – czyżby twórcy bali się zawierzyć inteligencji widzów? Efekt jest taki, że widzowie, zamiast tropić mordercę, szukają w serialu zagubionych gdzieś emocji, które obiecywała nam tak skutecznie poprowadzona kampania promocyjna. Niestety, podczas produkcji chyba za bardzo wzięto sobie do serca tytuł serialu i za fasadą pięknej epoki nie proponuje się nam – jak na razie – niczego interesującego.
** Autorka: Lidia Pustelnik, [https://natemat.pl/201679,belle-epoque-to-nieporozumienie-malaszynski-chcial-zagrac-jak-hardy-w-tabu-a-wyszlo-cos-dziwnego ''„Belle Epoque” to nieporozumienie. Małaszyński chciał zagrać światowo, a wyszło coś, czego nie obejrzy się nigdy więcej''], natemat.pl, 16 lutego 2017.
* Zwierz obejrzy jeszcze jeden odcinek bo jest ciekawy co do serialu wniesie Cielecka i pogłębienie tego osobistego wątku z życia bohatera. Jednocześnie jest zwierz ciekaw jaki będzie ten Kraków. Bo chwilowo bawimy się znów w tą piękną przeszłość gdzie co prawda są prostytutki ale wszyscy bohaterowie pochodzą z dobrych zamożnych domów. Gdzie praczki, pomywaczki i służące pojawiają się chwilowo tylko jako ofiary. Zwierz jest niesłychanie ciekaw czy w końcu klasy niższe naprawdę pojawią się na ekranie, czy będą miały emocje, czy będą tylko mówiły drewniane kwestie i wychodziły. Czy pojawi się żydowska ludność Krakowa – jak najbardziej wówczas obecna w życiu miasta. Zwierza intryguje, czy – skoro serial rozgrywa się w 1905 to dotrą do nas jakieś echa czy wspominki rewolucji. Czy w ogóle będzie to film o Krakowie polskim czy o Krakowie Cesarsko-Królewskim. Czy będzie to – jak wspominane kilka razy Ripper Street – połączenie serialu kryminalnego z przyglądaniem się nieco zapomnianym grupom społecznym, czy też będzie to serial detektywistyczny gdzie jest ładnie a wszyscy mieszkańcy miasta to dobrzy katolicy. Stąd też zwierz ma zamiar jeszcze na dwa, trzy odcinki przy serialu zostać. Jednak obawia się, że mimo szumnych zapowiedzi skończy się tak jak zwykle. Na produkcji, która bardzo chciałaby reprezentować europejski poziom i tak strasznie go reprezentować nie potrafi.
** Autorka: [[Katarzyna Czajka]], [https://zpopk.pl/cos-piekna-epoka-czyli-wiecej-niz-slow-o-belle-epoque.html#axzz4Ys4oefBb ''Coś za piękna ta epoka czyli więcej niż kilka słów o Belle Epoque''], zpopk.pl, 16 lutego 2017.
[[Kategoria:Polskie seriale kryminalne]]
auoegj8a82swxgohpnlw5ac52x96lgy
Marcin Piątkowski
0
63749
643514
643402
2026-06-15T09:08:02Z
Mrnr84201
7345
drobne redakcyjne
643514
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Marcin Piątkowski|Marcin Piątkowski]]''' (ur. 1975) – polski ekonomista, profesor Akademii Leona Koźmińskiego i starszy ekonomista [[Bank Światowy|Banku Światowego]].
* II RP to wielki sukces patriotyczny, ale porażka gospodarcza, bo poziom dochodu Polaka w stosunku do Zachodu w 1938 r. był niższy niż w 1913 r. Praktycznie nigdy nie mieliśmy też rodzimych przedsiębiorców, a w czasie II RP nie powstała żadna duża firma prywatna!
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
** Zobacz też: [[II Rzeczpospolita]]
* Dobrze by było, aby duża część tych środków [z programu kredytowego na zbrojenia SAFE] była wydana w Polsce – co gwarantuje program unijny – ale wspierała sektor prywatny, a nie głównie państwowe firmy. Chodzi o to, by za dekadę w Polsce powstał polski Rheinmetall – silna, prywatna firma zbrojeniowa notowana na GPW. SAFE powinien być do tego kluczem.
** Źródło: rozmowa Marka Chądzyńskiego, ''[https://archive.today/20260317171357/https://www.pb.pl/polska-potrzebuje-kredytu-z-unijnego-safe-panika-na-rynkach-pokazala-jak-bardzo-1257617 Prof. Marcin Piątkowski: Polska potrzebuje kredytu z unijnego SAFE. Panika na rynkach pokazała, jak bardzo]'', pb.pl, 10 marca 2026.
** Zobacz też: [[giełda papierów wartościowych]]
* Dobrze się stało, że masowa prywatyzacja została opóźniona. Polska miała paradoksalne szczęście, że Solidarność i mocne społeczeństwo obywatelskie sprzeciwiało się masowej prywatyzacji. (…) Szybka prywatyzacja [w Czechach i w Rosji] stworzyła oligarchów, których w Polsce nie było. W 1996 r. już mieliśmy wolne media, rynek cen dla aktywów, przejrzyste rynki i było wiadomo, po ile aktywa państwowe można sprzedać. Na początku lat 90. tego nie można było stwierdzić.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Balawendera, ''[https://www.rp.pl/gospodarka/art9115521-rzeczobiznesie-marcin-piatkowski-polska-jest-mistrzem-europy-we-wzroscie-gospodarczym Marcin Piątkowski: Polska jest mistrzem Europy we wzroście gospodarczym]'', rp.pl, 5 grudnia 2019.
** Zobacz też: [[oligarchia]], [[prywatyzacja]], [[Solidarność]]
* Gdyby PRL skończył się w 1960 r. a nie w 1989 r., to mielibyśmy o nim całkiem dobre zdanie, podobnie jak dzisiaj mówi się o autorytarnym sukcesie Singapuru, Tajwanu czy Korei Południowej.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
** Zobacz też: [[PRL]]
* [Główny problem współczesnego świata to] nierówności. Rosną od lat 80-tych, od czasu Reagana i Thatcher. Podtapiają światową gospodarkę, podtapiają demokrację. I mogą w końcu zatopić.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Sroczyńskiego, [https://next.gazeta.pl/next/7,151003,25122127,ekonomista-banku-swiatowego-500-plus-trzeba-poszerzyc-na-cala.html ''Ekonomista Banku Światowego: 500 plus trzeba poszerzyć na całą Europę, dajmy 20 tys. euro każdemu 18-latkowi''], gazeta.pl, 26 sierpnia 2019.
** Zobacz też: [[demokracja]], [[gospodarka]]
* Jako kraj możemy (…) postawić twarde warunki dotyczące tego, kogo i w jakich liczbach chcemy przyjmować. Możemy ustalić bardzo precyzyjne kryteria. Tylko osoby do 25. roku życia. Tylko z kulturowo nam bliskich krajów, z krajów, które już się sprawdziły w bezkonfliktowej asymilacji, jak Wietnam, albo krajów, które mają podobny fundament kulturowy, jak katolickie Filipiny. Tylko ci, którzy bardzo dobrze zdali maturę albo już skończyli dobre studia. Możemy też wprowadzić preferencje ze względu na płeć – możemy np. zapraszać więcej kobiet, bo dają większą szansę na szybką integrację, znacząco niższą przestępczość od mężczyzn i niższe poczucie społecznego zagrożenia wśród Polaków. Możemy też zaprosić do nas prawie 2,4 miliona młodych Białorusinów poniżej 25. roku życia, którzy nie mają szans na rozwój i wolność w swojej ojczyźnie. Wreszcie, możemy zacząć aktywnie sprowadzać do Polski prawie 20 milionów cudzoziemców polskiego pochodzenia, w tym np. 1,5 mln Brazylijczyków polskiego pochodzenia.
** Źródło: rozmowa Kasi Bieleckiej, ''[https://archive.today/20250707125608/https://wyborcza.biz/biznes/7,159911,32074687,marcin-piatkowski-widze-ogromny-dysonans-miedzy-brakiem-wizji.html Marcin Piątkowski: Widzę ogromny dysonans między brakiem wizji i wiary u rządzących a ambicjami Polaków i Polek]'', wyborcza. biz, 7 lipca 2025.
** Zobacz też: [[imigracja]]
* Jednym z ciekawszych pomysłów, który moim zdaniem warto rozważyć, jest wprowadzenie tzw. aukcji wizowych dla wcześniej ustalonej maksymalnej liczby wiz. Na czym to miałoby polegać? Przedsiębiorcy, którzy chcą ściągnąć pracowników z zagranicy, biorą udział w aukcji i deklarują, ile są gotowi zapłacić za daną wizę. I to samo w sobie tworzy prosty mechanizm selekcji. Bo jeśli ktoś zapłaci dużo za możliwość zatrudnienia pracownika, to znaczy, że go potrzebuje. Potrzebuje kogoś, kto przyniesie wartość dodaną, kto ten koszt zwróci. I to działa jak naturalny filtr. I właśnie o to chodzi: żeby nie skończyło się tak, że cały system migracyjny sprowadza się do zbierania szparagów. Tylko żebyśmy ściągali ludzi, którzy są naprawdę potrzebni – nie w sensie doraźnego braku rąk, tylko strategicznego rozwoju tych gałęzi gospodarki, które są najbardziej konkurencyjne i najbardziej przyszłościowe.
** Źródło: rozmowa Kasi Bieleckiej, ''[https://archive.today/20250707125608/https://wyborcza.biz/biznes/7,159911,32074687,marcin-piatkowski-widze-ogromny-dysonans-miedzy-brakiem-wizji.html Marcin Piątkowski: Widzę ogromny dysonans między brakiem wizji i wiary u rządzących a ambicjami Polaków i Polek]'', wyborcza. biz, 7 lipca 2025.
* Najważniejsze partie chłopskie, które prawdopodobnie odgrywałyby ważną rolę w nowym rządzie demokratycznym, opowiadały się agraryzmem – koncepcją, zgodnie z którą polska gospodarka powinna być oparta na rolnictwie, a przemysł powinien pełnić jedynie funkcję uzupełniającą. Partie konserwatywne były także przeciwne industrializacji, widząc w niej zagrożenie powstaniem proletariatu przemysłowego i wylęgarnię komunizmu. W 1945 roku wiara w gospodarczy leseferyzm wydawała się rządowi londyńskiemu równie absurdalna, jak dzisiaj powrót do planowania centralnego. W tym scenariuszu nowy rząd demokratyczny musiałby przy wdrażaniu swojego programu stawić czoło takim samym (lub nawet większym) wyzwaniom niż komuniści.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
** Zobacz też: [[Rząd londyński]], [[przemysł]]
* Największy państwowy program uprzemysłowienia, czyli zainicjowana w 1937 roku budowa Centralnego Okręgu Przemysłowego, doprowadził do utworzenia zaledwie 100 tysięcy nowych miejsc pracy (wielokrotnie mniej niż miliony stanowisk utworzonych w okresie wczesnego PRL-u). Nie mogło to mieć większego wpływu na gospodarkę kraju dysponującego siłą roboczą w liczbie 20 milionów pracowników.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
* Nie jest jasne, czy po 1945 roku kapitalistyczna Polska rozwijałaby się szybciej niż PRL, zwłaszcza w ciągu pierwszych trzech dekad po wojnie, kiedy polska gospodarka rosła mniej więcej tak samo szybko jak w krajach zachodnich, i czy na pewno odniosłaby taki sukces jak inni. Są powody, żeby w to wątpić.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
* Oczywiście, nijak nie można usprawiedliwić ofiar rewolucji kulturalnej i wielkiego skoku naprzód, ale trzeba odnotować fakt, że to Mao zniszczył wielowiekowe instytucje oligarchiczne, które hamowały chiński rozwój i położył podwaliny pod największy w historii cud gospodarczy: w ciągu ostatnich 40 lat Chiny pomnożyły dochód na mieszkańca ponad 25 razy.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
** Zobacz też: [[Chiny]], [[Mao Zedong]]
* Paradoks rządów PiS-u polega na tym, że „the bad guys are doing the right things”. Źli chłopcy, bo tak Zachód patrzy na obecny rząd, robią w sprawie nierówności dobre rzeczy, dokładnie takie, o jakich mówią globalne elity, tylko nie mają determinacji, żeby cokolwiek wdrożyć. (…) 500 plus, wprowadzenie godzinowej płacy minimalnej, inwestycje w Polskę B, czy zwiększanie progresji podatkowej m.in. poprzez poprawę ściągalności podatków. (…) Kaczyński zdecydował, że wyda gigantyczne pieniądze na 500 plus, a nie na szkodliwe obniżenie podatku CIT dla korporacji do np. 9 procent – a przecież mógł to ogłosić. I wszyscy by wtedy przyklasnęli, i taka gazeta, i owaka, i jedna telewizja, i druga. Wszyscy byliby w skowronkach, bo znamy te wszystkie opowieści, jak to przedsiębiorcy tworzą miejsca pracy, a państwo im tylko przeszkadza. PiS poszedł w kierunku inkluzywności i to jest naprawdę wyjątkowe na tle światowej mizerii. Oczywiście, zrobił to też po to, żeby kupić sobie głosy.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Sroczyńskiego, [https://next.gazeta.pl/next/7,151003,25122127,ekonomista-banku-swiatowego-500-plus-trzeba-poszerzyc-na-cala.html ''Ekonomista Banku Światowego: 500 plus trzeba poszerzyć na całą Europę, dajmy 20 tys. euro każdemu 18-latkowi''], gazeta.pl, 26 sierpnia 2019.
** Zobacz też: [[PiS]]
* Patrząc globalnie mieliśmy świetnych liderów. Każdemu bym życzył Balcerowicza, Kołodki, Hausnera i Belki, bo to byli bohaterowie polskiej transformacji.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Balawendera, ''[https://www.rp.pl/gospodarka/art9115521-rzeczobiznesie-marcin-piatkowski-polska-jest-mistrzem-europy-we-wzroscie-gospodarczym Marcin Piątkowski: Polska jest mistrzem Europy we wzroście gospodarczym]'', rp.pl, 5 grudnia 2019.
** Zobacz też: [[Leszek Balcerowicz]], [[Grzegorz Kołodko]], [[Jerzy Hausner]], [[Marek Belka]]
* Plan Marshalla miał głównie znaczenie symboliczne. Szacuje się, że zwiększył stopę inwestycji w Europie Zachodniej zaledwie o 1% PKB i przyczynił się do zwiększenia rocznego wzrostu PKB o skromne 0,2 punktu procentowego (miał jednak większe znaczenie jako bodziec skłaniający do likwidacji barier handlowych, zachowania stabilności makroekonomicznej oraz podtrzymania współpracy gospodarczej).
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
** Zobacz też: [[George Marshall]]
* Polska mogłaby stworzyć sieć własnych liceów za granicą – szkół, które nie tylko kształcą, ale promują nasz soft power. (…) To byłaby świetna inwestycja w przyszłość: młodzi ludzie uczą się języka, poznają polską historię i kulturę, czytają ''Pana Tadeusza'' i później przyjeżdżają tutaj studiować, pracować, zakładać firmy. Ale trzeba też pamiętać, że to nie chodzi tylko o to, żeby ci młodzi ludzie „zastępowali” Polaków tam, gdzie ich zacznie brakować. Migracja – i pokazują to wszystkie rozwinięte kraje – jest też źródłem innowacyjności, przedsiębiorczości i nowych impulsów rozwojowych.
** Źródło: rozmowa Kasi Bieleckiej, ''[https://archive.today/20250707125608/https://wyborcza.biz/biznes/7,159911,32074687,marcin-piatkowski-widze-ogromny-dysonans-miedzy-brakiem-wizji.html Marcin Piątkowski: Widzę ogromny dysonans między brakiem wizji i wiary u rządzących a ambicjami Polaków i Polek]'', wyborcza. biz, 7 lipca 2025.
* Polskie elity oligarchiczne w latach 1918–1939 do złudzenia przypominały elity o tym samym charakterze, istniejące na amerykańskim Południu do lat 60. XX wieku. Zarówno Polska, jak i południowe stany USA uwolniły chłopów pańszczyźnianych i niewolników mniej więcej w tym samym czasie – w połowie lat 60. XIX wieku. Zrobiły to pod naciskiem: w pierwszym przypadku ze strony rosyjskiego cara, w drugim ze strony Abrahama Lincolna. Elity obu krajów nie oddały jednak władzy, dopóki nie zostały do tego zmuszone.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
** Zobacz też: [[pańszczyzna w Polsce]], [[niewolnictwo w Stanach Zjednoczonych]]
* Ponoć nie można opodatkować mobilnego kapitału, zlikwidować rajów podatkowych i zharmonizować stawek. Wielu ekonomistów wmówiło nam na przykład, że nie da się wprowadzić minimalnej stawki podatku korporacyjnego w Unii i na świecie. To są jednak mity, bo wszystko jest wyłącznie kwestią woli politycznej. Wszystkie powyższe trzy kwestie, i wiele innych, można by załatwić od ręki, ale nikt tego nie robi.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Sroczyńskiego, [https://next.gazeta.pl/next/7,151003,25122127,ekonomista-banku-swiatowego-500-plus-trzeba-poszerzyc-na-cala.html ''Ekonomista Banku Światowego: 500 plus trzeba poszerzyć na całą Europę, dajmy 20 tys. euro każdemu 18-latkowi''], gazeta.pl, 26 sierpnia 2019.
** Zobacz też: [[podatki]]
* Prognozuję, że w 2030 r. Polska dojdzie do poziomu 80 proc. dochodu na Zachodzie. To będzie najwyższy poziom w całej naszej historii i nowy złoty wiek, który już trwa. (…) Po 2030 r. skończy się proste nadganianie i będziemy mieć problem. Wtedy będziemy musieli przejść od imitacji do innowacji, od kopii do oryginału. Mamy jeszcze trochę czasu, ale jeszcze nie zbudowaliśmy kompetencji, żebyśmy weszli na drugi etap.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Balawendera, ''[https://www.rp.pl/gospodarka/art9115521-rzeczobiznesie-marcin-piatkowski-polska-jest-mistrzem-europy-we-wzroscie-gospodarczym Marcin Piątkowski: Polska jest mistrzem Europy we wzroście gospodarczym]'', rp.pl, 5 grudnia 2019.
** Zobacz też: [[innowacja]]
* Przedsiębiorcy [w Polsce] korzystają z jednej z najlepiej wykształconych sił roboczych w Europie, którą kupują po jednej z najniższych cen.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Balawendera, ''[https://www.rp.pl/gospodarka/art9115521-rzeczobiznesie-marcin-piatkowski-polska-jest-mistrzem-europy-we-wzroscie-gospodarczym Marcin Piątkowski: Polska jest mistrzem Europy we wzroście gospodarczym]'', rp.pl, 5 grudnia 2019.
* Przejście od społeczeństwa oligarchicznego, które hamuje rozwój, do społeczeństwa inkluzywnego, które go wspiera, na przestrzeni wieków wymagało radykalnych, krwawych i siłą narzucanych zmian społecznych. To jednak nie jest wiedza powszechna. (…) Pokazuję, że na 44 państwa, które Bank Światowy definiuje jako kraje wysoko rozwinięte – z wyłączeniem krajów posiadających ropę i małych krajów wyspiarskich – przeważająca większość ma taki moment w historii, w którym doszło do eliminacji bądź znacznego osłabienia starych, oligarchicznych elit, najczęściej w wyniku zewnętrznej interwencji.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
* Realny socjalizm świetnie sobie radził przez pierwsze 15 lat istnienia. Do 1960 roku Polska rozwijała się równie szybko, jak na przykład Hiszpania. Dopiero później PRL wpadł w stagnację i skończył się gospodarczą katastrofą. (…) PRL miał jednak jedną wielką zaletę: otworzył na oścież polskie społeczeństwo, zlikwidował przywileje klasowe, wyedukował, uprzemysłowił i unowocześnił społeczeństwo. Dla przykładu, już w 1960 roku na uniwersytetach studiowało 7 proc. Polaków, prawie tyle samo, ile w kilkakrotnie bogatszej Francji. PRL również oderwał od archaicznego rolnictwa prawie 30 proc. społeczeństwa i przeniósł do przemysłu (…). Krótko mówiąc, PRL stworzył inkluzywne, otwarte, egalitarne społeczeństwo, które stało się fundamentem polskiego bezprecedensowego sukcesu po 1989 roku.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
** Zobacz też: [[PRL]], [[wzrost gospodarczy]]
* Rozwój gospodarczy w Polsce sabotowały elity postszlacheckie. Strukturę społeczną wyrównał dopiero PRL. Gdyby nie PRL, nie byłoby polskiego kapitalizmu.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
** Zobacz też: [[kapitalizm]], [[Polska]]
* Tak jak Południe Stanów Zjednoczonych w okresie poprzedzającym wprowadzenie reform przeciwdziałających segregacji w latach 60., tak Polska w latach 1918–1939 przypominała wielką wieś potiomkinowską: za fasadą pozornych zmian krył się stary system oligarchiczny. Mobilność społeczna, dostęp do edukacji i uczestnictwo w systemie politycznym były znacznie ograniczone. Przez cały okres międzywojenny Polska nie potrafiła też nadrobić zaległości do Zachodu.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
** Zobacz też: [[II Rzeczpospolita]], [[oligarchia]]
* Uratowali nam rynek pracy.
** Opis: o Ukraińcach w Polsce.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Balawendera, ''[https://www.rp.pl/gospodarka/art9115521-rzeczobiznesie-marcin-piatkowski-polska-jest-mistrzem-europy-we-wzroscie-gospodarczym Marcin Piątkowski: Polska jest mistrzem Europy we wzroście gospodarczym]'', rp.pl, 5 grudnia 2019.
* Uważam – podobnie jak wielu ekonomistów od Piketty’ego po Atkinsona – że cezurą czasową była reaganomika i thatcheryzm. Od kiedy te nurty wygrały ideologicznie, wiele rzeczy, wcześniej nie do pomyślenia, stało się akceptowalnych politycznie, społecznie i kulturowo. Stworzono narrację, że nie ma żadnego problemu, jeśli jakiś prezes zarabia tysiąc razy więcej niż średnie zarobki w jego firmie, bo „mu się należy”, bo „taki jest wolny rynek” i trzeba to zaakceptować. Tymczasem to czysta ideologia, żadne mechanizmy rynkowe nie muszą powodować takich nierówności, to jest nasz wybór. I tak jak kiedyś przechylono wajchę z polityki inkluzywnej na reaganomikę, tak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tę dźwignię przesunąć w drugą stronę.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Sroczyńskiego, [https://next.gazeta.pl/next/7,151003,25122127,ekonomista-banku-swiatowego-500-plus-trzeba-poszerzyc-na-cala.html ''Ekonomista Banku Światowego: 500 plus trzeba poszerzyć na całą Europę, dajmy 20 tys. euro każdemu 18-latkowi''], gazeta.pl, 26 sierpnia 2019.
** Zobacz też: [[reaganomika]], [[taczeryzm]]
* W państwach biednych potrzeba raczej strategii małych kroków, np. wspierania masowej edukacji, podnoszenia podatków dla bogatych, demonopolizacji rynków, a także wiary, że kiedyś suma tych działań zadziała. Warto też uważać, żeby nie paść ofiarą propagandy części elit Zachodu, które we własnym interesie promują retorykę niskich podatków, wąskiej roli państwa, braku regulacji. To szkodliwe idee, utrwalające podziały i nierówności.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
{{SORTUJ:Piątkowski, Marcin}}
[[Kategoria:Polscy ekonomiści]]
[[Kategoria:Wykładowcy polskich uczelni wyższych]]
7xtwbcbpjjsv1juosgeu8w7bauj8prq
643515
643514
2026-06-15T09:08:57Z
Mrnr84201
7345
643515
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Marcin Piątkowski|Marcin Piątkowski]]''' (ur. 1975) – polski ekonomista, profesor Akademii Leona Koźmińskiego i starszy ekonomista [[Bank Światowy|Banku Światowego]].
* II RP to wielki sukces patriotyczny, ale porażka gospodarcza, bo poziom dochodu Polaka w stosunku do Zachodu w 1938 r. był niższy niż w 1913 r. Praktycznie nigdy nie mieliśmy też rodzimych przedsiębiorców, a w czasie II RP nie powstała żadna duża firma prywatna!
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
** Zobacz też: [[II Rzeczpospolita]]
* Dobrze by było, aby duża część tych środków [z programu kredytowego na zbrojenia SAFE] była wydana w Polsce – co gwarantuje program unijny – ale wspierała sektor prywatny, a nie głównie państwowe firmy. Chodzi o to, by za dekadę w Polsce powstał polski Rheinmetall – silna, prywatna firma zbrojeniowa notowana na GPW. SAFE powinien być do tego kluczem.
** Źródło: rozmowa Marka Chądzyńskiego, ''[https://archive.today/20260317171357/https://www.pb.pl/polska-potrzebuje-kredytu-z-unijnego-safe-panika-na-rynkach-pokazala-jak-bardzo-1257617 Prof. Marcin Piątkowski: Polska potrzebuje kredytu z unijnego SAFE. Panika na rynkach pokazała, jak bardzo]'', pb.pl, 10 marca 2026.
** Zobacz też: [[giełda papierów wartościowych]]
* Dobrze się stało, że masowa prywatyzacja została opóźniona. Polska miała paradoksalne szczęście, że Solidarność i mocne społeczeństwo obywatelskie sprzeciwiało się masowej prywatyzacji. (…) Szybka prywatyzacja [w Czechach i w Rosji] stworzyła oligarchów, których w Polsce nie było. W 1996 r. już mieliśmy wolne media, rynek cen dla aktywów, przejrzyste rynki i było wiadomo, po ile aktywa państwowe można sprzedać. Na początku lat 90. tego nie można było stwierdzić.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Balawendera, ''[https://www.rp.pl/gospodarka/art9115521-rzeczobiznesie-marcin-piatkowski-polska-jest-mistrzem-europy-we-wzroscie-gospodarczym Marcin Piątkowski: Polska jest mistrzem Europy we wzroście gospodarczym]'', rp.pl, 5 grudnia 2019.
** Zobacz też: [[oligarchia]], [[prywatyzacja]], [[Solidarność]]
* Gdyby PRL skończył się w 1960 r. a nie w 1989 r., to mielibyśmy o nim całkiem dobre zdanie, podobnie jak dzisiaj mówi się o autorytarnym sukcesie Singapuru, Tajwanu czy Korei Południowej.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
** Zobacz też: [[PRL]]
* [Główny problem współczesnego świata to] nierówności. Rosną od lat 80-tych, od czasu Reagana i Thatcher. Podtapiają światową gospodarkę, podtapiają demokrację. I mogą w końcu zatopić.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Sroczyńskiego, [https://next.gazeta.pl/next/7,151003,25122127,ekonomista-banku-swiatowego-500-plus-trzeba-poszerzyc-na-cala.html ''Ekonomista Banku Światowego: 500 plus trzeba poszerzyć na całą Europę, dajmy 20 tys. euro każdemu 18-latkowi''], gazeta.pl, 26 sierpnia 2019.
** Zobacz też: [[demokracja]], [[gospodarka]]
* Jako kraj możemy (…) postawić twarde warunki dotyczące tego, kogo i w jakich liczbach chcemy przyjmować. Możemy ustalić bardzo precyzyjne kryteria. Tylko osoby do 25. roku życia. Tylko z kulturowo nam bliskich krajów, z krajów, które już się sprawdziły w bezkonfliktowej asymilacji, jak Wietnam, albo krajów, które mają podobny fundament kulturowy, jak katolickie Filipiny. Tylko ci, którzy bardzo dobrze zdali maturę albo już skończyli dobre studia. Możemy też wprowadzić preferencje ze względu na płeć – możemy np. zapraszać więcej kobiet, bo dają większą szansę na szybką integrację, znacząco niższą przestępczość od mężczyzn i niższe poczucie społecznego zagrożenia wśród Polaków. Możemy też zaprosić do nas prawie 2,4 miliona młodych Białorusinów poniżej 25. roku życia, którzy nie mają szans na rozwój i wolność w swojej ojczyźnie. Wreszcie, możemy zacząć aktywnie sprowadzać do Polski prawie 20 milionów cudzoziemców polskiego pochodzenia, w tym np. 1,5 mln Brazylijczyków polskiego pochodzenia.
** Źródło: rozmowa Kasi Bieleckiej, ''[https://archive.today/20250707125608/https://wyborcza.biz/biznes/7,159911,32074687,marcin-piatkowski-widze-ogromny-dysonans-miedzy-brakiem-wizji.html Marcin Piątkowski: Widzę ogromny dysonans między brakiem wizji i wiary u rządzących a ambicjami Polaków i Polek]'', wyborcza.biz, 7 lipca 2025.
** Zobacz też: [[imigracja]]
* Jednym z ciekawszych pomysłów, który moim zdaniem warto rozważyć, jest wprowadzenie tzw. aukcji wizowych dla wcześniej ustalonej maksymalnej liczby wiz. Na czym to miałoby polegać? Przedsiębiorcy, którzy chcą ściągnąć pracowników z zagranicy, biorą udział w aukcji i deklarują, ile są gotowi zapłacić za daną wizę. I to samo w sobie tworzy prosty mechanizm selekcji. Bo jeśli ktoś zapłaci dużo za możliwość zatrudnienia pracownika, to znaczy, że go potrzebuje. Potrzebuje kogoś, kto przyniesie wartość dodaną, kto ten koszt zwróci. I to działa jak naturalny filtr. I właśnie o to chodzi: żeby nie skończyło się tak, że cały system migracyjny sprowadza się do zbierania szparagów. Tylko żebyśmy ściągali ludzi, którzy są naprawdę potrzebni – nie w sensie doraźnego braku rąk, tylko strategicznego rozwoju tych gałęzi gospodarki, które są najbardziej konkurencyjne i najbardziej przyszłościowe.
** Źródło: rozmowa Kasi Bieleckiej, ''[https://archive.today/20250707125608/https://wyborcza.biz/biznes/7,159911,32074687,marcin-piatkowski-widze-ogromny-dysonans-miedzy-brakiem-wizji.html Marcin Piątkowski: Widzę ogromny dysonans między brakiem wizji i wiary u rządzących a ambicjami Polaków i Polek]'', wyborcza.biz, 7 lipca 2025.
* Najważniejsze partie chłopskie, które prawdopodobnie odgrywałyby ważną rolę w nowym rządzie demokratycznym, opowiadały się agraryzmem – koncepcją, zgodnie z którą polska gospodarka powinna być oparta na rolnictwie, a przemysł powinien pełnić jedynie funkcję uzupełniającą. Partie konserwatywne były także przeciwne industrializacji, widząc w niej zagrożenie powstaniem proletariatu przemysłowego i wylęgarnię komunizmu. W 1945 roku wiara w gospodarczy leseferyzm wydawała się rządowi londyńskiemu równie absurdalna, jak dzisiaj powrót do planowania centralnego. W tym scenariuszu nowy rząd demokratyczny musiałby przy wdrażaniu swojego programu stawić czoło takim samym (lub nawet większym) wyzwaniom niż komuniści.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
** Zobacz też: [[Rząd londyński]], [[przemysł]]
* Największy państwowy program uprzemysłowienia, czyli zainicjowana w 1937 roku budowa Centralnego Okręgu Przemysłowego, doprowadził do utworzenia zaledwie 100 tysięcy nowych miejsc pracy (wielokrotnie mniej niż miliony stanowisk utworzonych w okresie wczesnego PRL-u). Nie mogło to mieć większego wpływu na gospodarkę kraju dysponującego siłą roboczą w liczbie 20 milionów pracowników.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
* Nie jest jasne, czy po 1945 roku kapitalistyczna Polska rozwijałaby się szybciej niż PRL, zwłaszcza w ciągu pierwszych trzech dekad po wojnie, kiedy polska gospodarka rosła mniej więcej tak samo szybko jak w krajach zachodnich, i czy na pewno odniosłaby taki sukces jak inni. Są powody, żeby w to wątpić.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
* Oczywiście, nijak nie można usprawiedliwić ofiar rewolucji kulturalnej i wielkiego skoku naprzód, ale trzeba odnotować fakt, że to Mao zniszczył wielowiekowe instytucje oligarchiczne, które hamowały chiński rozwój i położył podwaliny pod największy w historii cud gospodarczy: w ciągu ostatnich 40 lat Chiny pomnożyły dochód na mieszkańca ponad 25 razy.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
** Zobacz też: [[Chiny]], [[Mao Zedong]]
* Paradoks rządów PiS-u polega na tym, że „the bad guys are doing the right things”. Źli chłopcy, bo tak Zachód patrzy na obecny rząd, robią w sprawie nierówności dobre rzeczy, dokładnie takie, o jakich mówią globalne elity, tylko nie mają determinacji, żeby cokolwiek wdrożyć. (…) 500 plus, wprowadzenie godzinowej płacy minimalnej, inwestycje w Polskę B, czy zwiększanie progresji podatkowej m.in. poprzez poprawę ściągalności podatków. (…) Kaczyński zdecydował, że wyda gigantyczne pieniądze na 500 plus, a nie na szkodliwe obniżenie podatku CIT dla korporacji do np. 9 procent – a przecież mógł to ogłosić. I wszyscy by wtedy przyklasnęli, i taka gazeta, i owaka, i jedna telewizja, i druga. Wszyscy byliby w skowronkach, bo znamy te wszystkie opowieści, jak to przedsiębiorcy tworzą miejsca pracy, a państwo im tylko przeszkadza. PiS poszedł w kierunku inkluzywności i to jest naprawdę wyjątkowe na tle światowej mizerii. Oczywiście, zrobił to też po to, żeby kupić sobie głosy.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Sroczyńskiego, [https://next.gazeta.pl/next/7,151003,25122127,ekonomista-banku-swiatowego-500-plus-trzeba-poszerzyc-na-cala.html ''Ekonomista Banku Światowego: 500 plus trzeba poszerzyć na całą Europę, dajmy 20 tys. euro każdemu 18-latkowi''], gazeta.pl, 26 sierpnia 2019.
** Zobacz też: [[PiS]]
* Patrząc globalnie mieliśmy świetnych liderów. Każdemu bym życzył Balcerowicza, Kołodki, Hausnera i Belki, bo to byli bohaterowie polskiej transformacji.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Balawendera, ''[https://www.rp.pl/gospodarka/art9115521-rzeczobiznesie-marcin-piatkowski-polska-jest-mistrzem-europy-we-wzroscie-gospodarczym Marcin Piątkowski: Polska jest mistrzem Europy we wzroście gospodarczym]'', rp.pl, 5 grudnia 2019.
** Zobacz też: [[Leszek Balcerowicz]], [[Grzegorz Kołodko]], [[Jerzy Hausner]], [[Marek Belka]]
* Plan Marshalla miał głównie znaczenie symboliczne. Szacuje się, że zwiększył stopę inwestycji w Europie Zachodniej zaledwie o 1% PKB i przyczynił się do zwiększenia rocznego wzrostu PKB o skromne 0,2 punktu procentowego (miał jednak większe znaczenie jako bodziec skłaniający do likwidacji barier handlowych, zachowania stabilności makroekonomicznej oraz podtrzymania współpracy gospodarczej).
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
** Zobacz też: [[George Marshall]]
* Polska mogłaby stworzyć sieć własnych liceów za granicą – szkół, które nie tylko kształcą, ale promują nasz soft power. (…) To byłaby świetna inwestycja w przyszłość: młodzi ludzie uczą się języka, poznają polską historię i kulturę, czytają ''Pana Tadeusza'' i później przyjeżdżają tutaj studiować, pracować, zakładać firmy. Ale trzeba też pamiętać, że to nie chodzi tylko o to, żeby ci młodzi ludzie „zastępowali” Polaków tam, gdzie ich zacznie brakować. Migracja – i pokazują to wszystkie rozwinięte kraje – jest też źródłem innowacyjności, przedsiębiorczości i nowych impulsów rozwojowych.
** Źródło: rozmowa Kasi Bieleckiej, ''[https://archive.today/20250707125608/https://wyborcza.biz/biznes/7,159911,32074687,marcin-piatkowski-widze-ogromny-dysonans-miedzy-brakiem-wizji.html Marcin Piątkowski: Widzę ogromny dysonans między brakiem wizji i wiary u rządzących a ambicjami Polaków i Polek]'', wyborcza.biz, 7 lipca 2025.
* Polskie elity oligarchiczne w latach 1918–1939 do złudzenia przypominały elity o tym samym charakterze, istniejące na amerykańskim Południu do lat 60. XX wieku. Zarówno Polska, jak i południowe stany USA uwolniły chłopów pańszczyźnianych i niewolników mniej więcej w tym samym czasie – w połowie lat 60. XIX wieku. Zrobiły to pod naciskiem: w pierwszym przypadku ze strony rosyjskiego cara, w drugim ze strony Abrahama Lincolna. Elity obu krajów nie oddały jednak władzy, dopóki nie zostały do tego zmuszone.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
** Zobacz też: [[pańszczyzna w Polsce]], [[niewolnictwo w Stanach Zjednoczonych]]
* Ponoć nie można opodatkować mobilnego kapitału, zlikwidować rajów podatkowych i zharmonizować stawek. Wielu ekonomistów wmówiło nam na przykład, że nie da się wprowadzić minimalnej stawki podatku korporacyjnego w Unii i na świecie. To są jednak mity, bo wszystko jest wyłącznie kwestią woli politycznej. Wszystkie powyższe trzy kwestie, i wiele innych, można by załatwić od ręki, ale nikt tego nie robi.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Sroczyńskiego, [https://next.gazeta.pl/next/7,151003,25122127,ekonomista-banku-swiatowego-500-plus-trzeba-poszerzyc-na-cala.html ''Ekonomista Banku Światowego: 500 plus trzeba poszerzyć na całą Europę, dajmy 20 tys. euro każdemu 18-latkowi''], gazeta.pl, 26 sierpnia 2019.
** Zobacz też: [[podatki]]
* Prognozuję, że w 2030 r. Polska dojdzie do poziomu 80 proc. dochodu na Zachodzie. To będzie najwyższy poziom w całej naszej historii i nowy złoty wiek, który już trwa. (…) Po 2030 r. skończy się proste nadganianie i będziemy mieć problem. Wtedy będziemy musieli przejść od imitacji do innowacji, od kopii do oryginału. Mamy jeszcze trochę czasu, ale jeszcze nie zbudowaliśmy kompetencji, żebyśmy weszli na drugi etap.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Balawendera, ''[https://www.rp.pl/gospodarka/art9115521-rzeczobiznesie-marcin-piatkowski-polska-jest-mistrzem-europy-we-wzroscie-gospodarczym Marcin Piątkowski: Polska jest mistrzem Europy we wzroście gospodarczym]'', rp.pl, 5 grudnia 2019.
** Zobacz też: [[innowacja]]
* Przedsiębiorcy [w Polsce] korzystają z jednej z najlepiej wykształconych sił roboczych w Europie, którą kupują po jednej z najniższych cen.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Balawendera, ''[https://www.rp.pl/gospodarka/art9115521-rzeczobiznesie-marcin-piatkowski-polska-jest-mistrzem-europy-we-wzroscie-gospodarczym Marcin Piątkowski: Polska jest mistrzem Europy we wzroście gospodarczym]'', rp.pl, 5 grudnia 2019.
* Przejście od społeczeństwa oligarchicznego, które hamuje rozwój, do społeczeństwa inkluzywnego, które go wspiera, na przestrzeni wieków wymagało radykalnych, krwawych i siłą narzucanych zmian społecznych. To jednak nie jest wiedza powszechna. (…) Pokazuję, że na 44 państwa, które Bank Światowy definiuje jako kraje wysoko rozwinięte – z wyłączeniem krajów posiadających ropę i małych krajów wyspiarskich – przeważająca większość ma taki moment w historii, w którym doszło do eliminacji bądź znacznego osłabienia starych, oligarchicznych elit, najczęściej w wyniku zewnętrznej interwencji.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
* Realny socjalizm świetnie sobie radził przez pierwsze 15 lat istnienia. Do 1960 roku Polska rozwijała się równie szybko, jak na przykład Hiszpania. Dopiero później PRL wpadł w stagnację i skończył się gospodarczą katastrofą. (…) PRL miał jednak jedną wielką zaletę: otworzył na oścież polskie społeczeństwo, zlikwidował przywileje klasowe, wyedukował, uprzemysłowił i unowocześnił społeczeństwo. Dla przykładu, już w 1960 roku na uniwersytetach studiowało 7 proc. Polaków, prawie tyle samo, ile w kilkakrotnie bogatszej Francji. PRL również oderwał od archaicznego rolnictwa prawie 30 proc. społeczeństwa i przeniósł do przemysłu (…). Krótko mówiąc, PRL stworzył inkluzywne, otwarte, egalitarne społeczeństwo, które stało się fundamentem polskiego bezprecedensowego sukcesu po 1989 roku.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
** Zobacz też: [[PRL]], [[wzrost gospodarczy]]
* Rozwój gospodarczy w Polsce sabotowały elity postszlacheckie. Strukturę społeczną wyrównał dopiero PRL. Gdyby nie PRL, nie byłoby polskiego kapitalizmu.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
** Zobacz też: [[kapitalizm]], [[Polska]]
* Tak jak Południe Stanów Zjednoczonych w okresie poprzedzającym wprowadzenie reform przeciwdziałających segregacji w latach 60., tak Polska w latach 1918–1939 przypominała wielką wieś potiomkinowską: za fasadą pozornych zmian krył się stary system oligarchiczny. Mobilność społeczna, dostęp do edukacji i uczestnictwo w systemie politycznym były znacznie ograniczone. Przez cały okres międzywojenny Polska nie potrafiła też nadrobić zaległości do Zachodu.
** Źródło: [https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,25334538,czy-polska-bylaby-bogata-jak-niemcy-i-francja-gdyby-nie-bylo.html#S.zajawka_magazynowa-K.C-B.6-L.1.maly ''Czy Polska byłaby bogata jak Niemcy i Francja, gdyby nie było komunizmu?'', „Ale Historia”], wyborcza.pl, 23 października 2019.
** Zobacz też: [[II Rzeczpospolita]], [[oligarchia]]
* Uratowali nam rynek pracy.
** Opis: o Ukraińcach w Polsce.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Balawendera, ''[https://www.rp.pl/gospodarka/art9115521-rzeczobiznesie-marcin-piatkowski-polska-jest-mistrzem-europy-we-wzroscie-gospodarczym Marcin Piątkowski: Polska jest mistrzem Europy we wzroście gospodarczym]'', rp.pl, 5 grudnia 2019.
* Uważam – podobnie jak wielu ekonomistów od Piketty’ego po Atkinsona – że cezurą czasową była reaganomika i thatcheryzm. Od kiedy te nurty wygrały ideologicznie, wiele rzeczy, wcześniej nie do pomyślenia, stało się akceptowalnych politycznie, społecznie i kulturowo. Stworzono narrację, że nie ma żadnego problemu, jeśli jakiś prezes zarabia tysiąc razy więcej niż średnie zarobki w jego firmie, bo „mu się należy”, bo „taki jest wolny rynek” i trzeba to zaakceptować. Tymczasem to czysta ideologia, żadne mechanizmy rynkowe nie muszą powodować takich nierówności, to jest nasz wybór. I tak jak kiedyś przechylono wajchę z polityki inkluzywnej na reaganomikę, tak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tę dźwignię przesunąć w drugą stronę.
** Źródło: rozmowa Grzegorza Sroczyńskiego, [https://next.gazeta.pl/next/7,151003,25122127,ekonomista-banku-swiatowego-500-plus-trzeba-poszerzyc-na-cala.html ''Ekonomista Banku Światowego: 500 plus trzeba poszerzyć na całą Europę, dajmy 20 tys. euro każdemu 18-latkowi''], gazeta.pl, 26 sierpnia 2019.
** Zobacz też: [[reaganomika]], [[taczeryzm]]
* W państwach biednych potrzeba raczej strategii małych kroków, np. wspierania masowej edukacji, podnoszenia podatków dla bogatych, demonopolizacji rynków, a także wiary, że kiedyś suma tych działań zadziała. Warto też uważać, żeby nie paść ofiarą propagandy części elit Zachodu, które we własnym interesie promują retorykę niskich podatków, wąskiej roli państwa, braku regulacji. To szkodliwe idee, utrwalające podziały i nierówności.
** Źródło: rozmowa Sebastiana Stodolaka, [https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie/ ''Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie''], obserwatorfinansowy.pl, 7 marca 2019.
{{SORTUJ:Piątkowski, Marcin}}
[[Kategoria:Polscy ekonomiści]]
[[Kategoria:Wykładowcy polskich uczelni wyższych]]
acme8gshzpidqcomxayqbxsh0tfmzc8
P. J. O'Rourke
0
67294
643445
628463
2026-06-14T20:16:35Z
Zero
20
+
643445
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:PJ O'Rourke 1.jpg|mały|{{center|P.J. O’Rourke (2007)}}]]
'''[[w:P. J. O'Rourke|Patrick Jake O’Rourke]]''' (znany jako '''P.J. O’Rourke'''; 1947–2022) – amerykański [[dziennikarz]], felietonista, [[pisarz]] i satyryk.
* Bóg jest republikaninem, a Święty Mikołaj demokratą.
** ''God is a Republican and Santa Claus is a Democrat.'' (ang.)
** Źródło: ''Parliament of Whores'' (1991), przedmowa
** Zobacz też: [[Bóg]], [[Święty Mikołaj]], [[Partia Republikańska]]
* Nie da się wymiotować w sposób uprzejmy. Można jedynie zrobić coś możliwie najbliższego temu ideałowi: zwymiotować tak, żeby później dało się z tego opowiedzieć zabawną historię.
** ''There is no way to make vomiting courteous. You have to do the next best thing, which is to vomit in such a way that the story you tell about it later will be amusing.'' (ang.)
** Źródło: ''Modern Manners'' (1983)
* Stan kawalerski, podobnie jak pozostawanie przy życiu, jest przykrzejszy od wszystkiego – z wyjątkiem jedynej znanej alternatywy.
** ''Bachelorhood, like being alive, is more depressing than anything but the known alternative.'' (ang.)
** Źródło: ''The Bachelor Home Companion'' (1986)
{{SORTUJ:O'Rourke, P.J.}}
[[Kategoria:Amerykańscy dziennikarze]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Amerykańscy satyrycy]]
crh6yxm88tuhrqbhnudcsxri4dm8yvp
Użytkownik:SwamBOT/Zbyt długie cytaty/1
2
71345
643419
643414
2026-06-14T12:45:37Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza zbyt długi cytat
643419
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br /> Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br /> Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br /> Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br /> Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br /> Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br /> Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br /> Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie. Jedni szukają we wszystkich kobietach swego subiektywnego i zawsze takiego samego snu o kobiecie. Innych gna pragnienie, by posiąść nieskończoną różnorodność obiektywnego świata kobiet.<br />Namiętność tych pierwszych jest l i r y c z n a: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują, ponieważ ideał to, jak wiadomo, coś takiego, czego nigdy się nie da znaleźć. Rozczarowanie, które ich gna od jednej kobiety do drugiej, daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia, tak że wiele sentymentalnych dam jest skłonnych wzruszyć się ich wytrwałą poligamicznością.<br />Namiętność tych drugich jest e p i c k a, i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego: mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nie okupiona rozczarowaniem).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1131 znaków: ''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.<br />Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)<br />Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)<br />Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.<br />I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''(…) Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu… dokładna data nie jest znana… przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Do dziś ich nazwiska noszą wasze cztery domy. Razem zbudowali ten zamek z dala od wścibskich spojrzeń mugoli, była to bowiem epoka, w której ludzie bali się magii, a czarownice i czarodzieje byli bardzo prześladowani. (…)<br />Przez kilka lat nasi założyciele pracowali razem w zgodzie, wyszukując młodych, którzy wykazywali cechy właściwe rodzajowi czarodziejskiemu i sprowadzając ich do zamku, by uczyć ich tutaj magii. Później jednak doszło między nimi do brzemiennych w skutki sporów. Wszystko zaczęło się od Slytherina, który zażądał, by nabór uczniów był bardziej selektywny. Uważał on, że nauczanie magii powinno być zastrzeżone wyłącznie dla rodów czarodziejskich czystej krwi. Sprzeciwiał się przyjmowaniu uczniów z mugolskich rodzin, uważając, że nie są godni zaufania. Po jakimś czasie doszło na tym tle do poważnego sporu między Slytherinem i Gryffindorem, w wyniku którego Slytherin opuścił zamek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tadeusz Chudecki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Nie wybrzydzam, bo moim zdaniem aktorstwo niejedno ma imię. Uważam jednak, że bezsprzecznie mam większe predyspozycje do komedii niż do dramatu.<br />Nigdy nie stawiałem sobie wyzwań typu: „ta rola i żadna inna”. W tym zawodzie istotny jest nie tylko warsztat, ale i warunki zewnętrzne.<br />Tak więc, nie pretendowałem do ról dramatycznych; chciałem raczej zaistnieć jako aktor charakterystyczny – aktor stricte komediowy.<br />W ostatnich latach uprawiałem mój zawód nieco bardziej „dyskretnie”. Po długim czasie spędzonym w Anglii, a potem we Włoszech po powrocie nie od razu mogłem wejść w „branżę”. W zasadzie nie było mnie w Polsce ponad 10 lat. Jednak, na podstawie londyńskich doświadczeń wiem już, że niemożliwe może stać się możliwe. Doświadczenia, które tam zdobyłem uodporniły mnie na stres, uczyniły wytrzymałym i przyzwyczaiły do konkurencji, słowem sprawiły, że niczego w moim zawodzie się nie obawiam: ani „cichych dni”, kiedy telefon od reżysera nie dzwoni, ani też podejmowania karkołomnych wyzwań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:46, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kafka nad morzem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1228 znaków: ''Przepowiednia jest zawsze w pobliżu, jak tajemnicza ciemna woda. Zwykle ukrywa się gdzieś w nieznanym miejscu, lecz kiedy nadchodzi pewien wyznaczony czas, bezszelestnie wzbiera, występuje z brzegów, chłodzi swym zimnem wszystkie twoje komórki, a ty toniesz w jej okrutnej powodzi, brak ci powietrza. Trzymając się kurczowo kratki wentylacyjnej pod sufitem, za wszelką cenę próbujesz zaczerpnąć powietrza z zewnątrz, lecz jest suche jak pieprz i parzy ci gardło. Woda i suchość, zimno i gorąco, które powinny być sobie przeciwstawne, atakują cię połączonymi siłami.<br />Na świecie jest tak wiele przestrzeni, lecz nigdzie nie ma przestrzeni dla ciebie – choć wystarczyłaby ci naprawdę niewielka. Kiedy szukasz głosu, znajdujesz jedynie głuche milczenie. A kiedy pragniesz milczenia, wszędzie słychać tylko nieustannie słowa przepowiedni. Bywa, że jej głos włącza tajemniczy przycisk ukryty gdzieś w twojej głowie.<br />Twoje serce przypomina wielką rzekę wezbraną po długim deszczu. Wszystkie drogowskazy, co do jednego, zostały zalane i porwane w jakieś ciemne miejsce. Lecz powierzchnię rzeki nadal siecze gwałtowny deszcz. Za każdym razem widząc w telewizji powódź, myślisz: „Tak, zgadza się, właśnie takiej jest moje serce”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:08, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Patrzałem na zagładę Żydów w Polsce z dwóch różnych punktów widzenia, między którymi była przepastna antynomia: jako chrześcijanin i jako Polak. Jako chrześcijanin nie mogłem nie współczuć mym bliźnim (…). Jako Polak patrzyłem na te wypadki inaczej. Hołdując ideologii Dmowskiego, uważałem Żydów za wewnętrznego zaborcę, i to zawsze wrogo do kraju diaspory nastawionego. Toteż nie mogłem nie żywić uczucia zadowolenia, że się tego okupanta pozbawiamy, i to rękami nie własnymi, ale drugiego, zewnętrznego zaborcy (…). Nie mogłem ukryć uczucia zadowolenia, gdy przejeżdżałem przez odżydzone nasze miasteczka i gdy widziałem, że ohydne, niechlujne żydowskie rudery z nieodłączną kozą przestały szpecić nasz krajobraz. Zapytany przez Thurma [urzędnika niemieckiego, z którym akurat autor był w podróży] „Sehen die Polen die Befreiung vom den Juden als ein Segnen an?” – czy Polacy postrzegają uwolnienie się od Żydów jako błogosławieństwo? – odpowiedziałem „Gewiss” – jasne – będąc przeświadczony, iż jestem wyrazicielem opinii przygniatającej większości mych rodaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Istnieje tendencja, by uznawać, że Żydzi, którzy zginęli w Polsce po przybyciu armii sowieckiej latem 1944 r., padli w taki czy inny sposób ofiarą powszechnego polskiego antysemityzmu. W rzeczywistości przemoc wobec Żydów zrodziła się ze zróżnicowanych reakcji Polaków na co najmniej trzy osobne zjawiska: działania komunistów żydowskich, którzy walczyli o wprowadzenie w Polsce rewolucyjnego ustroju marksistowsko-leninowskiego, czyny żydowskich mścicieli usiłujących wymierzać pozasądową sprawiedliwość Polakom, którzy jakoby krzywdzili Żydów podczas okupacji niemieckiej, i starania wielu członków społeczności żydowskiej usiłujących odzyskać własność skonfiskowaną przez hitlerowców, a następnie przejętą przez Polaków. Polacy uważali, że zjawiska te miały ze sobą wiele wspólnego, co wzmacniało stereotyp żydokomuny. Z drugiej strony, różnorakie reakcje Polaków zlewały się w oczach Żydów w homogeniczne zjawisko przemocy, która wyrastała ze wszechobecnego polskiego antysemityzmu. Ocena ta dotyczyła szczególnie antykomunistycznych działaczy niepodległościowych. Jednak przemoc wobec Żydów ze strony działaczy podziemia wynikała przeważnie z antykomunizmu, a dokładniej z postrzegania w Polsce w latach 1944–1947 Żydów jako zagrożenia dla lokalnego ruchu antysowieckiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1211 znaków: ''Lecz był i drugi powód niemieckojęzycznego sukcesu grafomana. Niemcy uwielbiają czytać, że Polacy są wredni, kołtuńscy i antysemiccy. Bez takich treści nawet Ranickiemu promocja A. Szczypiorskiego nie udałaby się tam bez kłopotów. We wspomnianej książce ''Początek'' (Niemcy dali jej tytuł: ''Piękna pani Seidenmann'') czytamy o Polsce: „Święta Polska, cierpiąca i mężna. Polskość święta, zapita, skurwiona, sprzedajna, z gębą wypchaną frazesem, antysemicka, antyniemiecka, antyrosyjska, anty ludzka. Pod obrazkiem Najświętszej Panienki”. Wokół tej kalumni (ze szczególnym uwzględnieniem polskiego antysemityzmu) została osnuta cała treść: Polacy wydają Żydówkę Niemcom, ale hitlerowski oficer i drugi Niemiec (również przyzwoity człowiek, jak to Niemcy) wypuszczają kobietę na wolność i ratują jej życie, tyle że cały ten ich wysiłek jest długodystansowo bezowocny, bo ćwierć wieku później (1968) Polacy i tak ją załatwią we właściwy im sposób. Wszystko. To nie my – to Polacy gnębili i mordowali Żydów! Czytelnicy za Odrą szaleli ze szczęścia. Superbestseller. Do dzisiaj Szczypiorski jest dla Niemców chlubą literatury XX-wiecznej. Oczyścił Zygfrydów, ujawnił swym genialnym piórem prawdziwych antysemitów!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1198 znaków: ''Ponieważ w Polsce, poza ONR-em i Falangą (nie licząc szeregu ludzi spośród Stronnictwa Narodowego), „konsekwentne” teorie rasistowskie na modlę hitlerowskich ustaw norymberskich nie istniały – można by zatem na tej podstawie twierdzić, że antysemityzmu w Polsce nie było. Polacy nie występowali przeciwko Żydom „dlatego, że są Żydami”, ale dlatego, że Żydzi są brudni, chciwi, kłamią, mają pejsy, mówią żargonem, nie chcą się asymilować, a także dlatego, że się asymilują, przestają mówić żargonem, są elegancko ubrani, chcą być Polakami. Dlatego, że są niekulturalni i dlatego, że są za bardzo kulturalni. Dlatego, że są przesądni, zacofani i ciemni, i dlatego, że są piekielnie zdolni, postępowi i ambitni. Dlatego, że mają długie garbate nosy i dlatego, że nieraz nie można ich odróżnić od „czystych Polaków”. Dlatego, że ukrzyżowali Chrystusa, że praktykują ubój rytualny i ślęczą nad Talmudem i dlatego, że wzgardzili własną religią i są ateistami. Dlatego, że są chuderlawi, chorowici, wrodzone ofermy i ofiary i dlatego, że są wysportowani, mają bojówki i „chucpę”. Dlatego, że są bankierami i kapitalistami i dlatego, że są komunistami i agitatorami. W żadnym wypadku dlatego, że są Żydami…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[RRRrrrr!!!]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Narrator:''' Jest 35 tysięcy lat p.n.e. W dziewiczych okolicznościach przyrody, mamuty beztrosko dzielą przestrzeń z koniozaurami, kurozaurami i glistozaurami…<br />''(Kurozaur chce zjeść glistozaura)''<br />'''Glistozaur:''' Nie, nie, nie, nie! Kurczę, nie!<br />''(Kurozaur połyka glistozaura)''<br />'''Glistozaur:'''''(z wnętrza brzucha)'' Wiesz, co? Ale jesteś!<br />'''Narator:''' To tu od niedawna żyją pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens – człowiek współczesny.<br />'''Wódz:''' Świetnie. Znacie moją żonę, tak?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' Ładna, co?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' No dobra, teraz apel.<br />'''Narrator:''' Niczym Adam i Ewa.<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 2:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Kobieta 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Dziewczynka:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 3:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adama jak zwykle nie ma. Adama zapewne też nie ma, tak?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' No jasne, jak zwykle ich wcięło…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:45, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ferdydurke]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1192 znaków: ''Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:27, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dziennik (Witold Gombrowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Puszcza Białowieska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Olbrzymie drzewa powywracane, wykorzenione lub potrzaskane piętrzyły się jedne na drugich w stosach bez kształtu i nazwy i cała przestrzeń wyrwanego lasu zapchana, zatarasowana nieprzebytym wałem pni, gałęzi, korzeni, chrustu i na tym splocie nadzwyczajnym wierzchem osiadać zaczynała na mchach i na nasianej wiatrem ziemi, młoda roślinność leśna i malownicza, jasną zielenią gorejąca paproć. Górą widok był wolny zupełnie, ale dołem ściana rumowisk leśnych ciasne tylko oku nakreślała granice. Najfantastyczniejsze, najdziksze ukształtowania, w tysiącznych odmianach, to dziwaczne, to groźne tworzyły dziwadła. Świerki zwłaszcza, powywracane, leżały z rozpiętym u dolnego końca parasolem korzeni, sterczącym na wysokości do 10 metrów, nieraz. Kręgi te korzeni, płasko rozłożone, czarne, obwieszone szmatami mchów i czarnej ziemi, wśród której gdzieniegdzie dziura jasna świeciła, miały czasami wygląd jakiegoś smoka wąsatego z błyszczącymi oczami, czasami znów zastępowały drogę, jak upiory straszne z rozkrzyżowanymi ramionami, z których zwieszały się łachmany całunu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:24, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ekstradycja 3]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1072 znaków: ''''U Halskiego dzwoni telefon.''<br />'''Olgierd Halski:''' Komisarz Halski, słucham.<br />'''Głos w telefonie:''' A na mieście mówią, że już nie komisarz.<br />'''Olgierd Halski:''' Niech sobie mówią, co chcą. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' Ktoś zbudził mnie w nocy i kazał do pana zadzwonić.<br />'''Olgierd Halski:''' Współczuję. Mogę panu zwrócić za telefon, ale nie za stargane nerwy. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' No wie pan... Ktoś kazał mi się panem zająć.<br />'''Olgierd Halski:''' Tym bardziej współczuję.<br />''Halski odłożył słuchawkę. Po chwili telefon zadzwonił ponownie.''<br />'''Głos w telefonie:''' Słuchaj no. Rób i słuchaj, co mówi szef.<br />'''Olgierd Halski:''' Ja już nie mam szefa.<br />''Halski ponownie odłożył słuchawkę, a telefon znowu zadzwonił.''<br />'''Olgierd Halski:''' Słuchaj no, gnoju, nie ty mnie będziesz uczył dobrych manier. Miałem bardzo zły dzień – mleko mi wykipiało. Może byś się przedstawił, dupku, co?<br />'''Głos w telefonie:''' Okay, spokojnie, panie Gorączka. Mówi generał Bogusław Góra. Biuro Ochrony Rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Eva Perón]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kochany Juanie,<br />Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:22, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1672 znaków: ''Nazywam się Lucas Scott. Jestem maturzystą w liceum Tree Hill. Tree Hill jest miejscem gdzieś w świecie, może jest całkiem jak twój świat. Może całkiem inne. Ale jeśli przyjrzysz się dokładniej, możesz dostrzec kogoś takiego jak ty. Albo kogoś takiego, jak moja najlepsza przyjaciółka, Haley. Jeśli jesteś zamężna, chodzisz do liceum i nie jesteś pewna, czy twój mąż żyje, to twój świat jest podobny do świata Haley. Dzisiejszy dzień powinien być najlepszym w jej życiu. To niesamowite, jak rzeczy zmieniają się w mgnieniu oka, albo w tym przypadku, w około 29 minut. Rzeczy, które zabierają 14 minut: ugotowanie jajka, nagranie ''Thriller'', Michaela Jacksona. Także 14 minut trwa dojazd z Molina Bridże do Szpitala Tree Hill. W ciągu tych 14 minut, trzy życia wiszą na włosku. Dla reszty z nas pozostaje tylko czekać. Pewnie dlatego nazywają to poczekalnią. Dan Scott pełni wiele funkcji: burmistrza Tree Hill, jednego z najlepszych koszykarzy w historii liceum Tree Hill i ojca Nathana. Jest także moim ojcem, ale nigdy nie wziął za mnie odpowiedzialności. Uwierzcie lub nie, wyszedłem na tym lepiej. Z pomocą wujka Keitha, zostałem wychowany przez mamę, dopóki nie odebrano życia Keithowi. Peyton Sawyer to dobra przyjaciółka. Brooke Davis to moja dziewczyna. Przynajmniej na razie nią jest. Pewnie powinienem coś powiedzieć, cokolwiek. Dla kolesia, który chce zostać pisarzem, nagle wydaje się, jakby żadne słowo nie zostało napisane, ale gdy ktoś mówi ci, że przestał za tobą tęsknić, jesteś na straconej pozycji, nieważne, co powiesz. Ale powinno być coś, racja? Coś, co nikt inny w historii świata, nigdy nie powiedział, coś, co mogłoby to zmienić. To nie było to.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1620 znaków: ''Wchodzenie. To proste pojęcie. Głównie chodzi o to, by wznosić się ponad siebie, by robić troszkę więcej, by pokazać coś wyjątkowego. Coś takiego jak to. Lucas odszedł, ale to nie znaczy, że sezon się dla nas skończył. A nawet powiem, że dopiero się rozpoczął. Może powinniście zejść mi z drogi na jakiś czas. Życie czasami bywa zabawne, może pogrywać z tobą bardzo ostro, kiedy zakochujesz się w kimś, ale ten ktoś nie odwzajemnia tego uczucia, kiedy twoja przyjaciółka i twój chłopak zostawiają cię, kiedy pociągasz za spust lub sięgasz po światła płomieni i nie możesz już tego cofnąć. Jak powiedziałem, w sporcie nazywają to "wchodzeniem». A w życiu nazywam to „wypychaniem”. Wiecie, kiedyś powiedziano, że nie rozpoznajemy znaczących momentów naszego życia, kiedy właśnie się zdarzają. Dorastając, zadowalamy się ideami, rzeczami czy ludźmi i przyjmujemy to za rzecz oczywistą i jest tak przeważnie do chwili, kiedy możemy to stracić. Gdy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo się myliłeś, wtedy dostrzegasz, jak bardzo tego potrzebujesz, jak bardzo to kochasz. Boże, kocham tę grę. Czy słyszeliście kiedyś wyrażenie: najlepsze rzeczy w życiu są darmowe. Więc, to prawda. W każdej chwili, ludzie się wznoszą. Wznoszą się ponad swoje możliwości. Czasami cię zaskakują. A czasami cię zawodzą. Życie jest czasem zabawne. Potrafi z nami ostro pogrywać, ale jeśli wystarczająco dobrze patrzysz, znajdziesz nadzieję w słowach dzieci, w słowach piosenki i w oczach kogoś, kogo kochasz. A jeśli jesteś szczęściarzem, jeśli jesteś największym szczęściarzem na całej planecie, osoba, którą kochasz, odwzajemni twoje uczucie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1539 znaków: ''Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka, która mieszkała w bardzo odległym królestwie. A w tym królestwie, żył również chłopiec, którego księżniczka kochała i ci dwoje postanowili się pobrać. W królestwie, nie wszystko działo się dobrze… I tak księżniczka i chłopiec zaczęli planować ślub. Dlatego że była księżniczką, miała założyć przepiękną suknię. Kiedy dzień ślubu się zbliżał, księżniczka zaczyna martwić się złym Królem. Ponieważ mimo że nie zawsze był taki, jego serce obróciło się ku ciemności, a królestwo rosło w strachu i w pogardzie. Na kilka dni przed ślubem król zaskoczył księżniczkę i pobłogosławił jej związek. Ale księżniczka wciąż była rozdarta, bo nawet, jeśli spotkała prawdziwą miłość, będzie znaczyło to, że będzie musi na zawsze opuścić swoją wierną służącą. W przeddzień ślubu księżniczki zostało zorganizowane przyjęcie. Przyjaciele i rodzina królewska przybyli z odległych krain, by bawić się z szczęśliwą parą podczas nocy pełnej śmiechu i magii. Kiedy noc dobiegła końca, spokój opanował krainę, a świat został uporządkowany, ale tylko na moment. Ale ludzie zawsze się z czymś zmagają. Wyrastali w strachu i w pogardzie dla króla, którego serce obróciło się ku złu. Ale miłość między księżniczką a chłopcem była niezaprzeczalnie prawdziwa. I dzięki niej radzili sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Zdarzały im się magiczne rzeczy, sprawy, których nie potrafili wytłumaczyć, tak jak ich miłości. I jak w większości baśni, księżniczka i chłopiec, żyli długo i szczęśliwe… Taką przynajmniej mam nadzieję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1154 znaków: ''Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny, czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby już was nie było? Gdybyście nagle odeszli? Jakby wasz świat zareagował? Cokolwiek sobie wyobrażacie, to się mylicie. Nie ma nic romantycznego w śmierci. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny i czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Cichy, nieustępliwy, niesprawiedliwy. Zmniejszony przez czas, wiarę i miłość. Nie znałam Quentina Fieldsa, ale jestem o niego zazdrosna. Bo widzę, jak jego nieobecność wpłynęła na osoby, które go znały, więc wiem, że liczył się dla nich. I wiem, że był kochany. Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem. Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym. Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać. A teraz umie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Teresa Wilska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''W ogóle zazdrosnym okiem patrzyłyśmy na łączniczki i sanitariuszki liniowe. One, dla odmiany, zadzierały trochę nosa. Cóż my, a akcjach nie brałyśmy udziału. Dekowałyśmy się gdzieś na tyłach. Dopiero kiedy zostałam tą „liniową” zrozumiałam, że praca tzw. „niebieskich” łączniczek wcale nie jest łatwiejsza ani mniej odpowiedzialna. Na linii jest się w grupie uzbrojonych chłopców. Wiele łączniczek ma własną broń. Zresztą, zwykła sprawa psychologiczna. Tu patrzą na mnie i czekają koledzy, nie można ich zawieść i nie można się zbłaźnić. Łączniczka pozaliniowa, obsługująca dowództwo, sama biegnie przez całe miasto, nie tylko przez spokojne ulice. Sama musi się decydować na skok tuż przed czołgiem lub pod silnym ostrzałem. Nie ma broni. Często w domu, do którego idzie, nie ma już naszych. Jest pusty lub są tam Niemcy. Musi sama decydować, czy iść dalej czy wrócić. Ale najtrudniejsze jest to, że jest sama, zdana tylko na siebie. Nikt nie widzi jej bohaterstwa i nie zauważy tchórzostwa, a czasem od tego czy dotrze na czas wiele zależy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:04, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Głos naszego cienia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''Przemknęła mi przez głowę bolesna myśl, że kiedyś daleko, Tate'owie będą pokazywać te slajdy komuś innemu i ten ktoś spyta obojętnym tonem, kim jest facet stojący obok Indii. Znałem buddyjskie powiedzenia, że przemijalność rzeczy rani, i rzadko spędzało mi to sen z powiek, Niemniej jak szło o Paula i Indię, naprawdę się zastanawiałem, co bym bez nich zrobił. Wiedziałam, że życie biegłoby dalej, ale byłoby to tak, jak z chorymi na serce, którym lekarz zabrania używać soli. Po jakimś czasie zaczynają się chwalić, że odstawili i zupełnie im jej nie brakuje. Wielkie rzeczy. Każdy może przetrwać; jednakże celem życia jest nie tylko przetrwanie, lecz także znalezienie w nim odrobiny przyjemności. Ja też mógłbym żyć bez soli, ale nie byłbym szczęśliwy. Ilekroć spojrzałbym na stek, myślałbym sobie, o ile lepiej by smakował, gdybym tylko mógł go trochę posolić. To samo odnosiło się do tatów: podróżowali przez życie tak swobodnie i radośnie, że chciałeś im w tej podróży towarzyszyć. Dzięki nim wszystko stawało się dużo bogatsze i pełniejsze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:24, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kosmiczne wojny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1124 znaków: ''''[Na pokładzie „Arki”, gdzie znajdują się Autoboci i Decepticoni z przyszłości].''<br />Teraz, przemierzam te puste korytarze… Zdobywca. Taaak. Autoboci i Decepticoni, wciąż w śpiączce… Czekają na moment, cztery miliony lat stąd, by się przebudzić i rozpocząc wielką wojnę. Mmm… wielka wojna… W której Autoboci pokonali Decepticony, a przez to ich potomkowie, Maximale, rządzili Predaconami. Archaiczni energonowi dranie! Jak śmieli? Przez to musiałem podążyć ścieżką instrukcji mojego imiennika, co sprowadza mnie tu. Ostateczne Ryzyko. Dla Ostatecznej Nagrody. Dzień kary, dla tych… którzy uczynili nas niewolnikami!<br />A więc teraz stoimy twarzą w twarz, Optimusie Prime. W przyszłości przebudzisz się i staniesz się wielkim przywódcą Autobotów… Ale tym razem czas obierze inny tor. Komputer: cała dostępna moc do broni!<br />A teraz, Optimusie Prime, ku pamięci Decepticonów… Ku chwale Predaconów! Dla Cybertronu, który jest! prawowicie! Nasz!!! I mój jako moje królestwo… Wyzwalam sztorm zemsty… Szerokiej drogi!<br />''[Uwalnia potężny strumień energii wprost w twarz uśpionego Optimusa, powodując burzę czasową]''.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:36, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jan Tomasz Gross]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: ''Nie jest to dzieło historyczne, tylko raczej psychologiczne. Na podstawie tragicznego i nie wyjaśnionego dostatecznie do dziś epizodu powojennego – pogromu kieleckiego – Gross psychoanalizuje nas, Polaków, przypisując nam przerażające cechy zbiorowe. Wynaturzenie, zwierzęcy antysemityzm, żądzę mordu, opętańczą chciwość w zagarnianiu majątków żydowskich. (…) Wydaje się, że Jan Tomasz Gross i jego amerykańscy recenzenci powielają, może nieświadomie, może celowo, wszystkie tradycyjne konstrukcje antysemityzmu z poszukiwaniem demonicznych i ciemnych cech w genetycznym, narodowym, rasowym pochodzeniu. Polacy są w ich oczach morderczymi antysemitami w tym samym stopniu i w ten sam sposób co Żydzi są zbrodniczym rządem światowym w oczach antysemitów. (…) Konsekwentnie, profesor Jan Tomasz Gross, zamiast następnej książki o Marcu 1968, co z pewnością ma w planie, powinien od razu, może do spółki z Wieselem, napisać „Protokoły mędrców Polonii”. Zapis planów tajnego spisku Polaków, eksterminacji narodu żydowskiego dla zawładnięcia kamienicami na krakowskim Kazimierzu. Hitler mógłby zostać nawet uznany za nieświadomą ofiarę tego sprzysiężenia. (…) Nie bójmy się Grossa, nie potrzebujemy psychoanalityka. Nie wykluczone, że na kozetce trzeba położyć jego samego. Niech opowie, co mu się śni. Szafa czy kluczyk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:20, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1408 znaków: ''Gwiazdka była już za pasem, a ja, powiem szczerze,<br />dzień cały pichciłem wigilijną wieczerzę.<br />Żal, żeby miał się zmarnować ten trud;<br />chodźcie więc za mną i słuchajcie mych słów!<br />Powiem nieskromnie, że wyszło genialnie,<br />bez dalszych więc wstępów chodźmy na jadalnię.<br />Tu mamy babę, tu tort odjechany,<br />tu gnomy jodłują na górze śmietany,<br />a tu akrobaci skaczą i fikają,<br />tańcem nowoczesnym Dzieciątko witają!<br />(''Tancerze klaszczą i okrzykują'')<br />Myślicie zapewne: „Więcej nie wypada!”,<br />ale oto nadciąga świąteczna parada!<br />A wszystkie maskotki ogromne i lśniące,<br />że emocje targają widzami gorące!<br />Są bałwani z miotłami i pawie, że cud,<br />a na samym końcu jest tańczący drób!<br />(''Ten drób tańczy do melodii „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”'')<br />I choć krzyczycie, że atrakcji dość, nadjeżdża znajomy skądinąd nam gość!<br />'''Mikołaj z wafla:''' Hoooł, hoooł, hoooooł!<br />A najlepsze, że z wafla zrobiony jest cały,<br />jeszcze ma chór i to też nie mały!<br />(''Chór śpiewa „Ave Santa” na melodię „Hallelujah” Händla, a Osioł zaczyna lizać waflowego Mikołaja'')<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle…!<br />'''Osioł:''' To do mnie?<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle!<br />'''Osioł:''' To do mnie!<br />'''Shrek:''' Ośle! (''Osioł, widząc, że liże nogę Shreka, przestaje to robić'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1109 znaków: ''Gwiazdka była za pasem i dość późna godzina,<br />a przy mnie siedziała najpiękniejsza dziewczyna.<br />'''Ciastek:''' A kiedy myśleli, że bezpiecznie wrócili do domu, usłyszeli, jak otwierają się drzwi do ogrodu, i zobaczyli… haaaa!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' Aaaaaa! (''Ciastek się śmieje'') To wcale nie jest śmieszne, zobacz, jak się przez ciebie trzęsę!<br />'''Ciastek:''' Oj, no nie złość się. Tak się wygłupiam. No daj buzi…!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' He, he, he, he, łobuzie, wiesz, że Ci wszystko wybaczę.<br />'''Ciastek''' (''słysząc dzwonki''): Co to było?<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' O nie, nic z tego, drugi raz nie dam się nabrać.<br />'''Ciastek:''' Nie, nie, czekaj, teraz naprawdę coś chyba słyszałem. (''Widząc, że nagle zrobiło się ciemno, zapala światła pojazdu i widzi Świętego Mikołaja wyglądającego przerażająco'')<br />'''Dziewczyna Ciastka''' (''przytulając się do krzyczącego Ciastka''): O Ciastusiu! (''Mikołaj ryczy, a Ciastek z dziewczyną krzyczą z przerażenia; w końcu bierze dziewczynę Ciastka, chcąc ją zjeść'')<br />'''Ciastek:''' Najdroższa…! Nie! Nie! Nieeeee!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1357 znaków: ''Gwiazdka była tuż tuż, bagno spowił biały puch,<br />tylko w chatce gdzieś pod kołdrą miejsce miał powietrza ruch.<br />(''Widać, jak Fiona i dzieci puszczają bąki'')<br />Domek przybrano, że wzbiera na mdłość,<br />ogr na sam widok miałby już dość.<br />O, czyje to sanie po niebie tak mkną?<br />To Święty Mikołaj! (''Mikołaj wyglądający jak Shrek pojawia się w domu'') Choć mógłby być mną.<br />'''Mikołaj:''' Cześć, Bóg w dom.<br />Rozejrzał się trochę, podrapał po brodzie (''z brody wychodzą mu robaki, które zjada'')<br />i mówi… i mówi!<br />'''Mikołaj''' (''po tym, jak przełknął robaki''): Niech ludzie dobrej woli żyją w zdrowiu. Yyy, w zgodzie!<br />Potem bambuch podciągnął, naprężył żołądek<br />i beknął potężnie! (''tak potężnie, że aż wszystkie ozdoby się poprzestawiały w domu'') I zrobił porządek.<br />Wystrój ocenił, że owszem, że ładnie,<br />dzieciaki flaszkami uciszył gromadnie,<br />mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka,<br />nie czekając dłużej, pokazał jej… ptaka.<br />'''Mikołaj:''' Kurczak luzowany – sztuka tylko 6 złotych 40.<br />Potem paluch w nos wetknął i nadął się wstępnie,<br />i przez komin wyleciał, że tak powiem, następnie.<br />I słyszałem, jak krzyczy, kiedy niknął w oddali:<br />„Wszystkiego zielonego, kochani, czyście duzi, czyście mali!”.<br />(''W tle słychać dźwięk dzwonków i śmiech Świętego Mikołaja'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sebastian Karpiniuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment gdy będę musiał mówić, nie jako premier a jako przyjaciel. Wtedy nic się nie ma do powiedzenia. Sebastian…, Ty nie powinieneś odchodzić. Blisko dwadzieścia lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że – chociaż był bardzo młody – że on też musi zacząć robić coś bardzo poważnego. Znałem wtedy chłopaka, który mógłby być moim dużo młodszym bratem, wierzącego w siebie, swoje możliwości, wierzącego w wolną Polskę, wierzącego w sens działania. (…) Chociaż dobiegał do czterdziestki, to w oczach nas wszystkich był tym młodym, tym budzącym nadzieję, tym jednym z najsilniejszych. Tak dojrzał na naszych oczach, stał się naprawdę twardym facetem. Dzisiaj tutaj przy twojej trumnie zebrało się wielu twardych facetów i zobacz, wszyscy mają łzy w oczach. Będziemy pamiętali o tobie i o twoich bliskich, chociaż mieliśmy nadzieję, że zgodnie z naturą, to ty będziesz nas wspierał. Bóg tak chciał. Nie rozumiemy tego. Cześć twojej pamięci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:05, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zdzisław Maklakiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''Rozumiesz, jestem na obiedzie. Ciocia jedna – żabocik, druga – surducik, normalnie, srebro, wiesz, jak najbardziej, rozumiesz mnie, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak tam u was w teatrze?” Tu rosół, sztuka mięsa, jak najbardziej, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak to tam u was w teatrze?” Tu rosół, ja mam kaca, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. No wie ciocia, jak główna rola – to nie, ale jak mniejsza – to i mniej tekstu się trzeba nauczyć, to człowiek ma więcej czasu, nie wiem, czy ciocia wie, o co mnie chodzi. No to przecież w teatrze są koleżanki i koledzy, garderoba męska i żeńska. Zanim reżyser, zanim tego, to się pójdzie – czy do żeńskiej, czy do męskiej – z kolegą, prawda, czy z koleżanką. Troszeczkę sobie popijemy, no nie za dużo, bo za chwilę próba, prawda? To popróbujemy, potem obiad, no potem, proszę cioci, to idziemy, jest taki klub dla aktorów SPATiF. No tam są koleżanki rozwiedzione, często mają wolne mieszkania. To człowiek sobie popije, jak duża rola – to nie, ale jak mniejsza – to tę seteczkę, pójdzie sobie do koleżanki, rozpusta absolutna. No a potem, proszę cioci, mamy przedstawienie. No jak duża rola – to nie, a jak mniejsza – to jeszcze jeden kieliszeczek, człowiek coś powie ze sceny, potem SPATiF, znów rozpusta, a w poniedziałki to mamy wolne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:55, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kirk Hammett]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''Zawsze otaczałem go [Hendrixa – przyp.] wielką czcią. Spędzam bardzo dużo czasu, oglądając filmu i słuchając nielegalnych nagrań z jego koncertów. Jest dla mnie stałym źródłem inspiracji. Potrafił grać na tyle różnych sposobów, wydobywał z gitary tak różne dźwięki, tony, pisał tak wspaniałe utwory. Grał bluesa, tak jak wszyscy mistrzowie. Nagrał nieprawdopodobnie dużo materiału w ciągu zaledwie czterech lat. Darzę go ogromnym szacunkiem. Głównie dzięki niemu sięgnąłem po gitarę. Pamiętam, że kiedy płyta ''Are You Experienced?'' się po raz pierwszy, mój brat słuchał jej bardzo głośno. Miałem wtedy cztery albo pięć lat. Wchodziłem do jego pokoju i oglądałem okładki płyt, które w tamtych czasach były zwykle bardzo kolorowe i psychodeliczne. Byłem dzieckiem i te okładki bardzo mnie intrygowały. Kiedy miałem 14 lat, kupiłem album ''Are You Experienced?'' i słuchałem go na okrągło. Doszedłem do wniosku, że gdybym nauczył się sam grać utwory moich idoli, mógłbym się do nich zbliżyć. I wtedy kupiłem gitarę, żeby nauczyć się grać utwory Hendrixa i zespołu Kiss.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:38, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Nie jest od dawna tajemnicą, bo ujawnili to już w paru publikacjach książkowych współpracownicy radia Wolna Europa, wśród których pracował Jan Nowak-Jeziorański, że przegrał on lata temu proces o zniesławienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, który zidentyfikował go jako współpracownika niemieckich władz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziorański pracował dla hitlerowców jako ich zaufany i lojalny zarządca „przejętego mienia pożydowskiego”. Pytany o ten epizod wyjaśniał, że do pracy tej skierowało go dowództwo Armii Krajowej, aby zapewnić mu „żelazne dokumenty”, niezbędne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. Być może i w tym przypadku poznamy kiedyś pełną prawdę. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziorański nie przeprosił dotąd publicznie za funkcje jakie pełnił pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach – ani swoich współbraci, ani swoich współrodaków. Może od tego powinien raczej sam zacząć zanim popędzi polskie społeczeństwo i jego liderów do Jedwabnego?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Polska jest krajem głębokich tradycji chrześcijańskich, toteż powstanie Radia Maryja było logicznym wyjściem naprzeciw duchowym potrzebom polskiego społeczeństwa (…) Nie było dla mnie także zaskoczeniem, że działalność Radia Maryja wywoływała i dalej wywołuje tak skrajne reakcje ze strony sił ateistycznych, postkomunistycznych i globalistycznych – wrogich nie tylko wierze, ale głównie najgłębszym wartościom patriotycznym, tradycyjnym wartościom polskim (…) Istnienie Radia Maryja było od początku miarą zakorzenienia się w kraju zasad i praktyk prawdziwej demokracji. Podejmowane przeciwko niemu akcje restrykcyjne i najrozmaitsze formy dyskryminacji, od administracyjnych po medialne, muszą mobilizować do większego wysiłku, bo stawką jest nie tylko poszanowanie prawa Polaków do kultywowania wiary swoich ojców, ale również przełamanie monopolu dawnych sił rządzących na dostęp do krajowych mediów. Demokracja oznacza równe prawa głosu i wykonywania praktyk związanych z wiarą, duchowymi potrzebami społeczeństwa. Polacy, brońcie swojego Radia Maryja, strzeżcie go jak źrenicy oka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1692 znaków: ''Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tak Drogiego nam Pana Edwarda, z którym zarówno ja, jak i moi Współbracia Paulini znaliśmy się od lat. Pozostanie On w naszej pamięci jako Człowiek wielkiego serca, odważnego działania i bezkompromisowego opowiadania się po stronie tego wszystkiego, co polskie, katolickie, czym żyli nasi praojcowie (…) Historia życia Polaków w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze pisana jest ręką świadectwa Pana Edwarda, zwłaszcza w okresie Jego działalności jako Prezesa Polonii Amerykańskiej. Dbał o dobre imię Polski wobec świata, umiał przypominać o obowiązku wierności tradycji Ojców i również napominać, kiedy widział grzechy odchodzenia od wpojonych zasad i niebezpieczeństwo zatracenia swej tożsamości Polaków i katolików. Za to wszystko jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! Wdzięczny jestem śp. Panu Edwardowi Moskalowi za wszelkie dobro, jakiego doświadczyliśmy jako Paulini, za dobro, jakiego obficie doświadczyła Jasna Góra, Dom Matki i Królowej wszystkich Polaków, oraz ja osobiście. Dzięki życzliwości i zapobiegliwości Pana Edwarda Jasna Góra, która jest w ciągłej potrzebie, aby ratować i konserwować wiekowe zabytki, mogła odnowić i upiększyć wiele swoich obiektów. Pan Edward zorganizował dwa wielkie radiotony w Stanach Zjednoczonych, pomógł nam w dotarciu do życzliwych serc Rodaków i tak organizował nasze pobyty na ziemi amerykańskiej, byśmy spotykali się z dobrym przyjęciem (…) Ja również odprawiłem już i odprawię jeszcze Msze św. o wieczną radość dla Czcigodnego Pana Edwarda i polecam Go Panu Bogu w moich modlitwach. Niech Maryja Jasnogórska, którą tak bardzo ukochał, wprowadzi Go do niebiańskiego Domu i okaże się Matką Miłosierdzia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: ''Chciałem ją rozerwać na strzępy, a potem po kawałku łykać. Polewałem ją jakimś słodkim winem i oblizywałem. Wylałem jej całą flaszkę na cipę i wyssałem do sucha, aż krzyczała, żebym przestał, bo się zabije. I ciągłe powtarzała, żebym został, że będę mógł robić, co będę chciał, że będę mógł mieć sto dziwek, a ona nawet słowa nie powie, że mogę ją bić, że odda mi wszystkie pieniądze, a jak będę chciał, to mogę ją znowu okraść. Tak nawijała, jakby jej to rżnięcie całkiem rozum odebrało. Mnie też czacha dymiła i nie bardzo wiedziałem, co się ze mną dzieje. Gdzie góra, a gdzie dół, gdzie przód, gdzie tył, nic nie wiedziałem. Brała mojego kutasa do ust, a ja rzucałem się, żeby ślinić jej tyłek. Prawie się biliśmy o to, co kto komu ma robić. Jak jej słuchałem, to już, już godziłem się na wszystko i cały fart w tym, że nie bardzo mogłem mówić i niczego jej nie naobiecywałem. Zasnąłem z głową między jej nogami, a ona przytulona do fiuta. Musieliśmy spać ze dwanaście godzin. Nawet przez sen spuściłem się ze dwa razy, a twarz miałem mokrą, jakbym się w kiślu kąpał. A potem się obudziliśmy. Na rany Chrystusa! Małolat! Jak ona wyglądała. Jak żona Frankensztajna! A ja pewnie jak jej mąż. A łóżko! Jedno bagno. Aż chlupało. Od wina i spermy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1538 znaków: ''Chciałbym dostać rozgrzeszenie od pani psycholog. Pani pod wąsem. Marynarka opina jej piersi. Czterdzieści lat zmarszczka na zmarszczce. Żyłki na policzkach. Wódka albo odmrożenie. Jej owłosione nogi podniecają mnie. Twardym głosem pyta, czy mam jakieś problemy. Nie mam żadnych problemów. Tylko jej owłosione nogi. Jej dyskretny wąsik. Mój penis prostuje się. Wieczorem daję mu trochę satysfakcji. Ona pewnie domyśla się tego. Nosi przy krótką spódnicę i staje zawsze w lekkim rozkroku. Zbieżność trójkąta. Strzałka. Myślę o jej kroczu i nienaturalnej, rudej fryzurze, kryjącej siwiznę. Wybrała dobre miejsce, by się zestarzeć. O niewielu kobietach w jej wieku tylu mężczyzn myśli z pożądaniem. Doskonale wie, że rozbierają ją wzrokiem. Ze znienawidzonego munduru. Zwiędłe wargi. Te i tamte. Wałeczki tłuszczu na udach. Jestem pewien, że nosi brzydką bieliznę. Stare, tysiąckrotnie prane majtki i postrzępiony na brzegach biustonosz. Myślę o jej zwiotczałej odbytnicy. Myślę o jej pomarszczonej i zużytej piździe. Może odbytnica zachowała jeszcze zdolność mocnego uścisku. Mój kutas w niej. Miarowo, spokojnie, bez pośpiechu. Ciało może przewieszone przez poręcz krzesła. Rozchwianego, trzeszczącego biurowego krzesła. Czapka z orłem na podłodze jako rekwizyt. Na tyłku czerwone ślady po zbyt ciasnej gumce majtek. Ostatnie pchnięcia. Jej jęk. Wszystko mi jedno, czy rozkoszy, czy bólu. Dłonie rozwierające pośladki. Dłonie. Jej dłonie z kilkoma pierścionkami w wyjątkowo złym guście. Skurcz. Krople nasienia płyną z brunatnego otworu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub poprzewracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które po nim spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy nie chętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1160 znaków: ''Zazwyczaj koty, szczury i psy odnoszą się do siebie z pogardą. Pilot zebrał dziś tę grupę, ogłaszając formalny apel o „rozejm w walce z chaosem", czyli RoWaCh. Było to o tyle wyjątkowe, że od wielu pokoleń żadne zwierzę nie prosiło o RoWaCh. Wydarzenie to musiało odbić się szerokim echem w całym królestwie zwierząt. Niektórzy twierdzili, że pierwszy RoWaCh zapanował na Arce Noego. Bo jak inaczej udałoby się przetrwać tak licznym gatunkom zwierząt na tak małej przestrzeni bez wzajemnego pożarcia się i rzezi, z której ocaleliby tylko najlepiej przystosowani? Inni uważali, że RoWaCh zaczął się znacznie wczeniej - może nawet w erze dinozaurów. Zdania były podzielone.<br />Zwierzęta uczą się ogłaszać rozejm w młodości. Jednak wezwanie to jest ryzykowne i niebezpieczne. RoWaCh ogłoszony w niewłaściwym czasie lub z niewłaściwego powodu mógłby zdradzić ludziom jedną z wielkich tajemnic Natury: tę mianowicie, że w razie potrzeby zwierzęta - wszystkie bez wyjątku - rozumieją się nawzajem. W chwili urodzenia poznają dwa języki: własnego gatunku i uniwersalny. Tylko ludzie zapominają tego uniwersalnego języka, gdy osiągają wiek, w którym zaczynają mówić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbigniew Girzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1104 znaków: ''Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wybitny brytyjski, angielski historyk, zresztą przy okazji także członek tamtejszego parlamentu, Edward Gibbon w jednej z najważniejszych książek, jakie powstały, „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego”, napisał następujące słowa: „Cesarstwo Rzymskie nie upadło samo, ono zostało zamordowane”. Przyjmując tę konwencję, bierzemy udział w mordowaniu naszej cywilizacji. To nie jest oczywiście coś, co przesądza o jej upadku, ale to jest jeden z elementów, które będą powodować, i powodują, że ona jest rozsadzana, jej fundamenty są niestety rozsadzane – są rozsadzane tego typu dokumentami. Nie róbmy tego, ponieważ to nie jest tak, że życie powoduje próżnię. Ta próżnia zostanie zastąpiona przez inną cywilizację. W Europie Zachodniej to widać. Odcięto się od chrześcijaństwa, od cywilizacji zachodniej, wchodzi islam, wchodzi cywilizacja zupełnie sprzeczna, gdzie rzeczywiście jest problem przemocy. Czy tego rzeczywiście państwo chcecie, żeby nasza cywilizacja upadła i żeby została zastąpiona przez inną, która akurat, jeżeli chodzi o przemoc, jest najgorszą z możliwych?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bezpowrotnie utracona leworęczność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest baza. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:16, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szlachta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Dziś jeszcze ciąży na nas pierworodny grzech szlachetczyzny. Dziś jeszcze, gdy wzbogacony niepomiernie ziemianin wyjdzie o poranku wiosennym na ganek dworu i spostrzeże, że, dajmy na to, słońce zbyt silnie przygrzewa, a w łanach pszenicy i żyta tworzą się łysiny w miejscach przypalonych, postanawia stante pede podnieść cenę „pary” zboża. Gbur wzbogacony idzie w tym wypadku ręka w rękę z dziedzicem i skwapliwie go naśladuje. Gdy tylko ta koncepcja w czyn wchodzi, co prędzej piekarz podnosi cenę chleba. Robotnik fabryczny, wskutek podwyższenia ceny chleba, żąda podwyższenia swej płacy dziennej, a skoro mu nie podwyższają, musi strajkować, ażeby mieć za co chleba kupić. Skoro zaś fabrykant, czy przedsiębiorca płacę za dzień roboczy podwyższył, natychmiast skacze cena cegły z dwudziestu tysięcy na trzydzieści tysięcy za tysiąc – i wyżej. Ktokolwiek zamierzał wznosić budowle, staje i na czas nieograniczony odkłada swój zamiar. Pęka Warszawa od nadmiaru mieszkańców, walą się stare domostwa. A ziemianin poczciwy, zgarnąwszy papierków bez liku i bez miary, nic nie buduje. W starym swym dworze, urąga na żydów i czytuje kiedy niekiedy gazetkę co reakcyjniejszą, co soczystszą w wymyślaniu na strajkujących parobków, pisaną przez najemnych chwalców starego porządku rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:51, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Tadeusz Kijowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1439 znaków: ''Mamy więc pojęcie ukształtowane u zmierzchu ukazywanej epoki [1789-1989] - episteme - i jego zawartość: «romantyczną» treść estetyzującej epoki. Oczywiście pojęcia «romantyzm» nie używam w tym wykładzie jako określenia czysto estetycznego charakteryzującego sztukę, w szczególności literacką, lat 1789-1848 w Europie ilat 1822-1863 w Polsce. «Romantyzm», podobnie jak «oświecenie» czy «renesans», jest tu kategorią ideologiczną obejmującą zespół poglądów filozoficznych, ekonomicznych, politycznych, moralnych, a także artystycznych zebranych w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 г., a następnie wyszczególnionych w amerykańskiej, polskiej, wreszcie francuskiej konstytucji. Jego politycznym początkiem sa rewolucja francuska, wojny napoleońskie, które po roku 1815 doprowadzity do zastygnięcia kontynentu na przeszło sto lat - szarpanych młodzieżowymi, narodowowyzwoleńczymi powstaniami i kontynentalnymi wojnami - w ksztalt nadany Europie na kongresie wiedeńskim. Kresem epoki daje się wywiedziony z ostatnich romantycznych homilii politycznych i encyklik filozoficznych św. Jana Pawla II polski ruch spoleczny Solidarność, ktôry doprowadzil w roku 1989 do fali nowego rodzaju pokojowych, aksamitnych rewolucji, zmieniając mapę Europy i umożliwiając na progu I tysiaclecia koleine jej polityczne zastygnięcie w postaci, drżącej dziś w posadach, Unii Europejskiej. Najkrócej romantyzm to wiara w równość wszystkich ze wszystkimi'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1110 znaków: ''By posłużyć się konkretnym przykładem, częścią doktryny wiary bardzo skutecznie wymuszającą przestrzeganie nakazów religijnych jest groźba mąk piekielnych. Wiele dzieci, a nawet niektórzy dorośli są przeświadczeni, że jeśli nie dochowają zasad wiary, po śmierci cierpieć będą straszliwe męki. Jest to wybitnie odstręczająca technika perswazji, która była w wiekach średnich, a bywa nawet i dzisiaj, powodem dotkliwej udręki psychicznej. Niemniej jednak jest bardzo skuteczna. Można by sądzić, że makiaweliczny kler, biegły w psychologicznych technikach głębokiej indoktrynacji, wprowadził ją z premedytacją. Osobiście wątpię jednak, by duchowni byli aż tak przebiegli. Już bardziej prawdopodobne, że to nieświadome memy zapewniły sobie własne przetrwanie na mocy tej samej, nazwijmy to, bezwzględności, jaką przejawiają te geny, które z powodzeniem utrzymują się w puli genowej. Idea ognia piekielnego, dzięki swemu głębokiemu oddziaływaniu na psychikę, zapewnia sama sobie nieśmiertelność. Uległa sprzężeniu z memem Boga, ponieważ wzmacniają się one wzajemnie i wspomagają nawzajem swoje trwanie w puli memów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Napisałem „wszystko jedno w co” wierzy osoba wierząca, co sugeruje, że ludzie wierzą w całkowicie niedorzeczne, dowolnie wybrane zjawiska, podobnie jak elektryczny mnich w przezabawnej „Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego” Douglasa Adamsa (Pruszyński i Ska, Warszawa 1995). Zbudowano go po to by wierzył w twoim imieniu i umiał to robić bardzo skutecznie. W dniu, w którym się z nim zaznajamiamy, niewzruszenie wierzy, wbrew wszelkim dowodom, że wszystko co na świecie istnieje, ma kolor różowy. Nie mam zamiaru dowodzić że to, w co wierzy ta czy inna osoba, musi być niedorzecznością. Tak być może, lecz nie musi. Rzecz w tym, że ze względu na całkowity brak dowodów nie ma żadnego sposobu, by o tym rozstrzygnąć, żadne też przesłanki nie mogą nas wspomóc w wyborze tego, a nie innego przedmiotu wiary. W istocie to, że prawdziwa wiara nie wymaga dowodów, uchodzi za jej największą wartość. Dlatego właśnie przytoczyłem historię niewiernego Tomasza, jedynego spośród dwunastu apostołów, który rzeczywiście godzien jest podziwu.1048'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Przykładami memów są melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, sposoby lepienia garnków lub budowania łuków. Tak jak geny rozprzestrzeniają się w puli genowej, przeskakując z ciała do ciała za pośrednictwem plemników lub jaj, tak memy propagują się w puli memów, przeskakując z jednego mózgu do drugiego w procesie szeroko rozumianego naśladownictwa. Jeśli naukowiec przeczyta lub usłyszy jakiś dobry pomysł, przekazuje go kolegom i studentom. Wspomina o nim w artykułach i na wykładach. O propagowaniu się nośnej idei można powiedzieć wtedy, gdy przenosi się ona z mózgu do mózgu. N.K. Humprey podsumował wstępną wersję tego rozdziału taką oto trafną uwagą: „(…) memy należy traktować jako struktury żywe nie tylko w sensie metaforycznym, ale i dosłownym. Gdy wprowadzasz do mojego umysłu płodny mem, to tak jakbyś umieścił w nim pasożyta, wykorzystując mój mózg jako narzędzie do rozprzestrzeniania memu w dokładnie taki sposób, w jaki wirus podporządkowuje sobie aparat genetyczny komórki gospodarza. I nie jest to tylko kwestia sformułowań. Dajmy na to mem na «wiarę w życie po śmierci» jest fizycznie urzeczywistniany po milionkroć jako struktura w układach nerwowych ludzi na całym świecie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Wiara nie potrafi przenosić gór (choć pokoleniom dzieci z powagą wmawia się coś przeciwnego, sprawiając, iż zaczynają w to wierzyć). Zdolna jest jednak doprowadzić ludzi do skrajnie niebezpiecznego szaleństwa, co według mnie kwalifikuje ją do miana swego rodzaju choroby umysłowej. Wiara niezależnie od jej przedmiotu może stać się tak silna, że w skrajnych przypadkach ludzie gotowi są w jej imię zabijać i ginąć, nie domagając się żadnych dodatkowych uzasadnień. Keith Henson ukuł określenie „memoidzi” dla opisania „ofiar do tego stopnia owładniętych memem, że ich własne przetrwanie staje się mało znaczące. W wieczornych wiadomościach z Belfastu czy Bejrutu widzi się wielu takich ludzi”. Wiara zdolna jest uodpornić ludzi na wszelkie błaganie o litość, zabić w nich umiejętność wybaczania i przejawiania ludzkich uczuć. Jeśli szczerze ufają, że śmierć męczeńska zaprowadzi ich prosto do nieba, wiara uodporni ich nawet na strach. Cóż za potężna broń! Wiara zasługuje na osobny rozdział w annałach technologii wojennej, na równych prawach z łukiem, bojowym rumakiem, czołgiem i bombą wodorową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1136 znaków: ''Przeznaczeniem miłości jest rozkład. Sam napisałeś to w swojej książce, w Małych zbrodniach małżeńskich. Straszne! Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń. Rozkład miłości! Termity! Te owady, które zżerają belki domów. Nie widać ich, nie słychać, chrupią sobie spokojnie, aż tu któregoś dnia dom się wali. Wszystko spróchniało w środku, zanim się ktokolwiek zorientował. Cały szkielet, struktura, wszystko, co miało podpierać ściany, przestało istnieć! Tak wygląda nasze małżeństwo! Lenistwo zastąpiło miłość, przyzwyczajenia zajęły miejsce uczuć, z zewnątrz wygląda to jak dom, jednak kolumny nie są już z drzewa a z kartonu, to zwykłe papier mache. Czułość? Na początku wolałeś mnie od innych, ale czy nadal tak jest? Twierdzisz, że mnie kochasz, ale czy wciąż ci się podobam? Jestem pod ręką, więc pytanie zniknęło – i pożądanie też. Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1190 znaków: '''''Gilles:''' Tak, tak. Wolisz historie, które można kontrolować: nie możesz ścierpieć swobody.<br />'''Lisa:''' Swobody?<br />'''Gilles:''' Tego, że sprawy wymykają ci się z rąk. Że sytuacje cię przerastają. Że uczucia są dla ciebie zbyt silne. Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami. Związkami, w których wszystko jest dokładnie wytyczone, które są jasne, przejrzyste, mają początek, środek i koniec, których przebieg znaczą konkretne etapy: pierwszy uśmiech, pierwszy napad szalonego śmiechu, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pojednanie, pierwsza nuda, pierwsze nieporozumienie, pierwsze nieudane wakacje, pierwsze rozstanie, drugie, trzecie, i w końcu to prawdziwe. Potem wszystko od nowa. Tak samo, tyle że z kim innym. Nazywa się to życiem pełnym przygód, a jest życiem bez przygód, życiem w odcinkach. Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak jest to przyjemne. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret Moralnego Niepokoju]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1235 znaków: '''''Maks''': Co jest? Co?<br />'''Bożydar''': Strach trochę.<br />'''Maks''': Dobrze! Jest ryzyko, jest przyjemność! Bądź czujny jak pies podwójny! Czyli co, jest Lessie, jest Bożydar, piękna para. Dawaj dalej.<br />'''Bożydar''': Co, jeszcze coś?<br />'''Maks''': No „jeszcze coś”, no pewnie, że jeszcze coś, a co myślałeś? To dopiero teraz zaczyna się cała akcja! Pod arsenałem, dawaj! No, dawaj! No, no, no, no, no…! No, rwij lachona! Rwij lachona! Na co czekasz?! Aż się lachon zestarzeje?! No dawaj, dawaj, dawaj! No, no, no, no, no…!<br />'''Bożydar''': Czy byłaś może kiedyś w Muzeum Ziemi Podlaskiej? (''Maks idzie od Bożydara.'') Lessie, wróć! Wróć, Lessie, wróć, wróć!<br />'''Maks''': Tak, Lessie była w Muzeum Ziemi Podlaskiej, zna ziemię podlaską, zwiedziła ziemię podlaską, pływała po Biebrzy! Kajakiem wpław, w poprzek, wzdłuż, na skos, nie wiem! Spała z bobrami, grała w karty z jeleniem, jeździła na łosiu, skakała z wiewiórkami po szyszkach! Ona ma to wszystko obcykane!<br />'''Bożydar''': Nie chcę takiej dziewczyny, co spała z bobrami!<br />'''Maks''': Dobra, nie spała! Nie spała! Leżała obok! Nic między nimi nie było! Ona tu, bobry tu! Zadowolony?!<br />'''Bożydar''': Całe szczęście, tego bym nie zaakceptował!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:16, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1151 znaków: ''Konserwatywny oznacza kogoś, kto przez „szum” anomalii i wypadków dostrzega to, co stare i naturalne, i kto tego broni, kto to wspiera i stara się chronić przed tym co tymczasowe i nienormalne. W sferze praw dotyczących człowieka, w tym również nauk społecznych, konserwatysta uznaje rodzinę i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i współpracy we wspólnocie z innymi gospodarstwami, za najbardziej podstawową, naturalną, istotną, najdawniejszą i najbardziej nieodzowną komórkę społeczną. Gospodarstwo rodzinne jest także modelem porządku społecznego w ogóle. W społeczeństwie – podobnie jak w gospodarstwie rodzinnym – wewnątrz wspólnoty rodzin istnieje hierarchia. Są uczniowie, służący i panowie, wasale, rycerze, wodzowie i królowie. Wszyscy oni są połączeni w jeden misterny i skomplikowany system związków pokrewieństwa, w którym są dzieci, rodzice, księża, biskupi, kardynałowie, patriarchowie lub papieże, a wreszcie i sam transcendentny Bóg. Jeśli konserwatyści czegoś bronią, to rodziny, hierarchii społecznej i autorytetów w sferze materialnej i duchowo-intelektualnej, opartych na więzi rodzinnej oraz związkach pokrewieństwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1125 znaków: ''System przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, który ma zapewnić utrzymanie osobom starszym z podatków na osoby zarabiające (ludzi młodych) ma szczególnie szkodliwy wpływ na więzi między rodzicami, dziadkami i dziećmi. Osoby w podeszłym wieku nie potrzebują już pomocy swoich dzieci, jeśli nie zgromadziły środków na starość a młodzi (którzy mają mniej zgromadzonego bogactwa) muszą utrzymywać starych (którzy w normalnych warunkach dysponują większymi rezerwami środków) zamiast odwrotnie – tak jak zwykle w rodzinie. Oprócz tego więc, że ludzie decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci – co potwierdza fakt, że od wprowadzenia nowoczesnej polityki bezpieczeństwa socjalnego wskaźnik urodzeń spadł o połowę, zmniejszył się także szacunek, którym młodzież tradycyjnie darzyła osoby starsze. Nasiliły się też zjawiska wskazujące na rozpad i nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny: liczba rozwodów, nieślubnych dzieci, rodziców wychowujących samotnie dzieci, osób samotnych, aborcji, a także przypadków znęcania się nad dziećmi, przypadków złego traktowania rodziców i współmałżonka, życia według alternatywnych wzorców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Brak bezpośredniego kontaktu kobiet z procesem produkcji sprawia, że właśnie wśród nich utrzymują się nadal cechy psychiczne, przestarzałe z punktu widzenia gospodarki nowoczesnej. Znaczy to, że szczególna nabożność kobiet jest jednym z przejawów ogólniejszego konserwatyzmu wynikającego z sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajdują się one w społeczeństwie cywilizowanym. Dla współczesnego mężczyzny patriarchalne stosunki zróżnicowania społecznego nie stanowią dominującej cechy otaczającego go świata. Natomiast dla kobiet, zwłaszcza z wyższej klasy średniej, mają największą wagę w życiu. Wynika to ze spowodowanego czynnikami ekonomicznymi i obyczajowymi zamknięcia kobiet z tej klasy w „sferze życia domowego”. W tym właśnie należy szukać źródeł sposobu myślenia sprzyjającego religijności oraz interpretowania zjawisk życiowych w kategoriach pozycji społecznej. Logika codziennego życia domowego zostaje przetransponowana na sferę nadprzyrodzoną i tak oto kobieta znajduje się w kręgu bliskich sobie pojęć i idei, które dla mężczyzny są na ogół niezrozumiałe i głupie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Człowiek jest istotą czynną. Jest on, w swoim własnym rozumieniu, źródłem celowej działalności. Każdym czynem stara się osiągnąć jakiś konkretny, obiektywny, pozaosobisty cel. Te cechy powodują, iż w sposób naturalny ceni on i uznaje pracę skuteczną, efektywną, a negatywnie odnosi się do daremnego wysiłku. Wyraźnie odczuwa wartość efektywności i użyteczności, a jednocześnie bezwartościowość nieudolnych wysiłków nie przynoszących korzyści. Taką postawę można nazwać instynktem pracy. W społeczności, w której na skutek okoliczności, bądź tradycji ukształtował się zwyczaj porównywania ludzi między sobą, ów „instynkt pracy” powoduje, iż porównanie to zawiera w sobie element współzawodnictwa. Nasilenie tego elementu zależy w dużym stopniu od temperamentu członków danej grupy. W każdej społeczności, w której rywalizacja jest usankcjonowana zwyczajowo i jawna, sukces jako źródło prestiżu staje się celem samym w sobie. Zyskuje się poważanie, a unika niesławy dając dowody sprawności i efektywności. Na skutek rozpowszechnienia takich postaw instynkt pracy przeradza się we współzawodnictwo w demonstrowaniu siły.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''Dobra wytwarza się i konsumuje w celu pełniejszego zaspokojenia potrzeb ludzkich i ich użyteczność zależy przede wszystkim od tego, jak służą temu celowi. Celem tym, w ujęciu teoretycznym, jest przede wszystkim pełnia życia jednostki. Jednakże ludzka skłonność do rywalizacji spowodowała traktowanie dóbr konsumpcyjnych jako środka do zawistnych porównań, przypisując im dodatkową funkcję świadczenia o możliwościach finansowych swego właściciela na tle jego rywali. Ta wtórna funkcja dóbr konsumpcyjnych „uszlachetnia” samą konsumpcję, a także wpływa na te dobra, które najlepiej służą celom współzawodnictwa w konsumpcji. Konsumowanie kosztownych dóbr jest zasługą, a dużym uznaniem cieszą się te artykuły, których cena przewyższa ich wartość praktyczną. Oznaki dodatkowej, zbędnej kosztowności dóbr są więc oznakami ich wartości, stanowią o ich wysokiej przydatności dla wtórnych celów współzawodnictwa w konsumpcji, ponieważ wzbudzają zawiść. Odwrotnie – artykuły noszące piętno wulgarnie oszczędnego przystosowania do celów praktycznych i nie posiadające marginesu kosztowności, na którym mogłyby się oprzeć owe porównania – poniżają właściciela i są przez to nieatrakcyjne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1169 znaków: ''Gdyby żadne inne procesy ekonomiczne ani elementy współzawodnictwa nie zakłócały działania opisanego mechanizmu, w wyniku walki o pieniądz ludzie staliby się przedsiębiorczy i oszczędni. Efekt taki da się rzeczywiście zaobserwować wśród klas niższych, dla których normalnym sposobem zdobywania środków utrzymania jest praca produkcyjna. Odnosi się to szczególnie do klas pracujących w osiadłych społeczeństwach rolniczych, w których istnieje pewien podział własności i których prawa oraz obyczaje zapewniają tym klasom mniej lub bardziej określony udział w użytkowaniu produktów swojej pracy. Klasy niższe nie mogą w żaden sposób uniknąć pracy, więc fakt, że pracują, nie jest dla nich poniżający, przynajmniej wobec innych członków tej klasy. A nawet odwrotnie, ponieważ praca jest uznanym i akceptowanym sposobem ich życia, odczuwają pewną zabarwioną rywalizacją dumę z opinii dobrego, efektywnego pracownika. Jest to zazwyczaj jedyne dostępne dla nich pole współzawodnictwa. Wśród ludzi, którym możliwość zdobycia własności i okazję do rywalizacji daje jedynie działalność produkcyjna walka o prestiż oparty na posiadaniu powoduje wzrost pracowitości i oszczędności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1100 znaków: ''Jeśli organizacja gospodarcza ma sprostać wymaganiom dzisiejszego życia zbiorowego, nie ma w niej miejsca dla przeżytków ustroju stanowego ani też dla zależności poddańczych. Poddaństwo osobiste i związany z nim sposób myślenia w zakresie efektywności gospodarczej społeczeństwa są przeżytkami, przeszkadzającymi i opóźniającymi przystosowanie instytucji społecznych do aktualnie istniejącej sytuacji. Najbardziej odpowiedni sposób myślenia dla celów pokojowego społeczeństwa przemysłowego odznacza się rzeczowym podejściem do świata, uznaje wartość faktów materialnych po prostu jako elementów mechanicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ten typ umysłowości nie przypisuje instynktownie przedmiotom ukrytych sił animistycznych ani też nie odwołuje się do interwencji czynników nadprzyrodzonych dla wytłumaczenia wzajemnego powiązania zjawisk. Nie łączy się on również z wiarą w niewidzialną rękę kierującą przebiegiem zdarzeń na użytek człowieka. Obecnie uzyskanie najwyższej możliwej wydajności ekonomicznej wymaga ujmowania zachodzących w świecie procesów w kategoriach obiektywnych i mierzalnych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1346 znaków: ''Każdy rytuał ogranicza się po części do powtarzania formułek. Ta postępująca formalizacja cechuje zwłaszcza tradycyjne, bardziej rozwinięte kulty, gdzie życie i ubiór kapłanów są jednocześnie bardziej surowe i bardziej ozdobne, jednakże da się również zaobserwować w kultach sekt nowszych, gdzie wymagania wobec księży, szat liturgicznych i przedmiotów kultu są mniej rygorystyczne. Powtarzanie formułek w służbie bożej (termin „służba” zawiera odcień znaczeniowy istotny dla omawianego problemu) nabiera coraz bardziej powierzchownego I zewnętrznego charakteru, w miarę jak kult utrwala się, staje się starszy i bardziej tradycyjny. Ta powierzchowność powtarzanych formułek daje satysfakcję ludziom, którzy w sprawach religii przestrzegają dobrych manier. Jednocześnie przez swoją powierzchowność i formalizm obrzęd taki świadczy wyraźnie, że władca, na cześć którego się go odprawia, nie wymaga autentycznej gorliwości od swoich sług. Są to sługi nie przynoszące bezpośrednich korzyści i fakt ten przydaje splendoru ich panu. Nie potrzeba chyba nawet wskazywać na ścisłą analogię między rolą kapłana a lokaja. W obu przypadkach formalny charakter tych czynności jest widoczny i oczywisty. Zawodowe czynności kapłana nie powinny być wykonywane zręcznie ani sprawnie, gdyż powinny świadczyć o braku możliwości wykonywania przez niego innej pracy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1306 znaków: ''Klasy charakteryzujące się słabą wydajnością gospodarczą, lub niską inteligencją, bądź obiema tymi cechami są na ogół szczególnie religijne. Przykładem może tu być ludność murzyńska na Południu i większość imigrantów pochodzących z klas niższych, czy większość ludności wiejskiej – zwłaszcza w regionach zacofanych pod względem rozwoju oświaty, gospodarki lub kontaktów ekonomicznych z resztą społeczeństwa. Podobnie ma się rzecz w przypadku „dziedzicznej warstwy ubogiej” – bardzo w Ameryce nielicznej lub grup przestępczych i zdemoralizowanych. Religijność tych ostatnich przejawia się częściej w naiwnej, animistycznej wierze w „szczęście” i skuteczność praktyk szamańskich, aniżeli w formalnej przynależności do określonego kościoła. Z drugiej strony wśród klasy rzemieślniczej da się zaobserwować stopniowy odwrót od religii antropomorficznych i zanik praktyk religijnych. Postawy tej klasy w szczególnym stopniu podlegają wpływom nowocześnie zorganizowanego przemysłu, który wymaga rzeczowego podejścia do zjawisk otaczającego świata oraz widzenia ich z perspektywy następstwa zdarzeń oraz praw przyczynowych. Jednocześnie członkowie tej klasy nie są ani tak niedożywieni, ani przepracowani, aby nie istniał u nich pewien margines energii życiowej niezbędnej do przystosowania się do nowych warunków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Konsumpcja na pokaz dóbr najlepszej jakości jest sposobem zdobywania prestiżu przez przedstawiciela klasy próżniaczej. Im staje się bogatszy, tym trudniej mu samodzielnie podołać zadaniu i dać odpowiednie świadectwo swego dobrobytu. Zaczyna więc korzystać z pomocy przyjaciół i współzawodników, którym rozdaje wartościowe podarunki i dla których urządza kosztowne przyjęcia i zabawy. Zwyczaj rozdawania podarunków i urządzania uroczystości miał zapewne inną genezę, jednakże niezwykle wcześnie zaczął służyć owej naiwnej ostentacji i charakter ten zachował do dzisiaj. Jest ona racją istnienia tego obyczaju o bardzo długiej tradycji. Niezwykle kosztowne zabawy, takie jak potlacz lub wielkie przyjęcie, szczególnie dobrze pełnią tę funkcję: rywal staje się jednocześnie środkiem do osiągnięcia nad nim zwycięstwa; gość konsumuje w zastępstwie swego gospodarza, będąc jednocześnie świadkiem konsumowania nadmiaru dóbr, z którym sam gospodarz nie dał sobie rady, a jednocześnie ma okazję stwierdzić znakomite opanowanie przez gospodarza przepisów etykiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Konsumpcja stanowi o wiele istotniejszy element poziomu życia w mieście niż na wsi. Wśród ludności wiejskiej częściowo zastępują ją oszczędności, a częściowo udogodnienia w gospodarstwie domowym, o których, dzięki sąsiedzkiej plotce, wszyscy wiedzą akurat tyle, by mogły one pełnić rolę świadectwa przyzwoitej pozycji materialnej. Te udogodnienia domowe i umożliwione przez nie próżnowanie – jeśli można mówić tu o próżnowaniu – da się, oczywiście, zaliczyć do konsumpcji na pokaz. To samo zresztą w dużym stopniu dotyczy oszczędności. Fakt, że miejska warstwa rzemieślnicza oszczędza mniej niż farmerzy i inni mieszkańcy wsi spowodowany jest na pewno przede wszystkim mniejszą skutecznością oszczędzania jako środka reklamy w mieście niż na wsi. Na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a już szczególnie o sytuacji majątkowej każdego. Dodatkowe pokusy, na jakie wystawieni są rzemieślnicy i klasy pracujące w mieście, mogą same przez się nie skłaniać do większej rozrzutności, jednakże w połączeniu z podwyższonym standardem przyzwoitego poziomu konsumpcji znaczą bardzo wiele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1735 znaków: ''Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''Pies natomiast ma zalety ze względu na swą bezużyteczność, jak też ze względu na specjalne cechy charakteru. Często mówi się o nim w sensie pozytywnym, jako o przyjacielu człowieka oraz chwali się jego inteligencję i wierność. Znaczy to, że pies jest sługą człowieka, i że posiada dar służalczego podporządkowania się i niewolniczą skwapliwość w odgadywaniu nastroju swego pana. Jednocześnie z tymi cechami, które dopasowują go do stosunków opartych na hierarchii pozycji społecznych, pies posiada pewne rysy świadczące o jego wątpliwej wartości estetycznej. Jest ze wszystkich zwierząt domowych najbrudniejszy i najnieznośniejszy. Nadrabia to służalczością wobec swego pana i gotowością uczynienia krzywdy lub szkody innym. Dlatego też pies zdobywa nasze względy pozwalając pofolgować ludzkiej skłonności do panowania, a ponieważ jednocześnie jest dosyć kosztowny i na ogół nie nadaje się do celów produkcyjnych, służy podnoszeniu prestiżu. Pies jest jednocześnie związany w naszych wyobrażeniach z polowaniem – czyli z zajęciem zaszczytnym i stanowiącym wyraz przynoszącego zaszczyt instynktu łupieżczego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Posiadanie na własność kobiet wiąże się z przywożeniem branek z wypraw wojennych i bierze swój początek z niższej fazy barbarzyństwa. Pierwotne branki były uważane za trofea wojenne. Praktyka ta dała początek instytucji małżeństwa własnościowego, gdzie mężczyzna był głową domu, a kobieta niewolnicą i jego własnością. Następstwem tego zwyczaju było rozszerzenie niewolnictwa nie tylko na kobiety branki; pojmani wrogowie mężczyźni, a także ludzie niższego stanu stawali się niewolnikami, zaś małżeństwo własnościowe stało się formą stosowaną nie tylko wobec branek, lecz wobec wszystkich kobiet. Tak więc współzawodnictwo w kulturze łupieżczej doprowadziło, z jednej strony, do ustanowienia małżeństwa opartego na przymusie, a z drugiej – do instytucji własności indywidualnej. We wczesnej fazie obie te instytucje pokrywają się, obie pełnią tę sama funkcję; pozwalają zwycięskiemu mężczyźnie złożyć dowody w formie trwałych i widomych dowodów zwycięskiego podboju. Obie sprzyjają z kolei umocnieniu dążenia do panowania, właściwego wszystkim społeczeństwom łupieżczym. Prawo posiadania na własność kobiet rozszerza się następnie na owoce ich pracy i tak powstaje – obok prawa posiadania ludzi – prawo posiadania rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: ''Przez cały okres ewolucji wydatkowania na pokaz – dóbr, usług lub ludzkiego życia – obowiązuje niezłomna zasada: jeśli ma ono rzeczywiście przynieść dobrą sławę, wydatkować należy to, co ma się w nadmiarze. Musi być ono marnotrawstwem, by przynosić zaszczyt. Konsumpcja niezbędnych środków utrzymania nie jest tytułem do chwały, chyba że w porównaniu z nędzarzami, którym nie wystarcza nawet na minimum egzystencji; wyjściowy poziom konsumpcji dla takiego porównania okazałby się jednak bardzo nędzny, a „poziom przyzwoitości” – bardzo prozaiczny i nieatrakcyjny. Pewien standard można wyznaczać również w odniesieniu do innych wartości niż bogactwo, np. w odniesieniu do poziomu moralnego lub intelektualnego, urody bądź siły fizycznej, które mogą stać się przedmiotem rywalizacji. Rywalizacja tego rodzaju jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Jednakże jest ona zwykle tak mocno powiązana z rywalizacją majątkową, że trudno odróżnić jedną od drugiej. Dotyczy to zwłaszcza estetyki i poziomu intelektualnego, bardzo często bowiem różnice intelektualne bądź estetyczne są w gruncie rzeczy tylko różnicami majątkowymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1992 znaków: ''Ręcznie robiona srebrna łyżka, warta dziesięć do dwudziestu dolarów, nie jest bardziej użyteczna – w podstawowym znaczeniu tego słowa – od łyżki z tego samego metalu wykonanej fabrycznie. Może nawet nie być bardziej użyteczna od łyżki wykonanej fabrycznie z jakiegoś „podłego” metalu, np. z aluminium, która kosztuje około dziesięciu, dwudziestu centów. Srebrna łyżka jest zwykle nawet mniej wygodna i mniej praktyczna w zastosowaniu domowym. Oczywiście łatwo zwrócić uwagę, że jedna z głównych funkcji, jeżeli w ogóle nie główna, kosztowniejszej łyżki została w tym rozumowaniu pominięta; ręcznie robiona łyżka odwołuje się do naszego smaku estetycznego, zaspokaja poczucie piękna, podczas gdy fabryczna, wykonana z pospolitego metalu nie duży niczemu prócz zwykłej funkcji jedzenia. Rzecz wygląda rzeczywiście tak, jak głosi przytoczona uwaga, lecz po bliższym zastanowieniu okaże się, że uwaga ta jest tylko pozornie słuszna. Albowiem: 1) chociaż oba materiały, z których są zrobione nasze łyżki, są ładne i przydatne do celów, do których zostały przeznaczone, materiał, z którego zrobiona jest ręcznie kuta łyżka, jest sto razy kosztowniejszy, mimo że bardzo nieznacznie przewyższa ten drugi fakturą i koloiytem i nie jest wiele lepszy w praktycznym użytkowaniu; 2) gdyby okazało się, że łyżka rzekomo ręcznie robiona jest tylko zręczną imitacją ręcznego wyrobu, mimo że tak dobrą, iż różnicę w fakturze i linii może zauważyć tylko fachowe oko po dokładnym przyjrzeniu się, wartość użytkowa tej łyżki, włączając satysfakcję, jaką czerpie użytkownik z podziwiania jej piękna, spadłaby natychmiast o osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt procent, lub nawet więcej; 3) jeśli obie łyżki byłyby do tego stopnia identyczne, że maszynowy wyrób zdradzałaby tylko waga – identyczność formy i koloru przydałaby bardzo niewiele wartości łyżce fabrycznej, ani nie apelowałaby do „poczucia piękna” użytkownika, chyba że tańsza łyżka byłaby modną nowością lub koszt jej produkcji byłby wyższy od nominalnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2322 znaków: ''Selektywna adaptacja do klasy próżniaczej funkcjonuje bez przerwy, od początku istnienia rywalizacji pieniężnej, czyli, mówiąc inaczej, od czasu powstania klasy próżniaczej. Jednakże szczegółowe, konkretne kryteria selekcji nie zawsze były takie same, więc też proces selekcji nie zawsze dawał te same rezultaty. We wczesnym okresie kultury barbarzyńskiej, czyli we właściwej fazie łupieżczej, kryterium selekcji stanowiła dzielność, w pierwotnym naiwnym znaczeniu tego wyrazu. By uzyskać wstęp do klasy wyższej, kandydat musiał odznaczać się poczuciem odrębności klanowej, potężną postacią, dzikością, brakiem skrupułów i bezwzględnością w osiąganiu celu. Były to cechy potrzebne do gromadzenia i trwałego utrzymania bogactw. Ekonomiczną podstawą klasy próżnującej było wówczas, tak jak do tej pory, bogactwo. Jednakże metody jego gromadzenia i cechy potrzebne do jego utrzymania uległy pewnym zmianom od czasu wczesnego stadium kultury łupieżczej. W wyniku procesu selekcji, dominującymi cechami wczesnej barbarzyńskiej klasy próżniaczej były: gwałtowna agresywność, wyczulenie na różnice stanowe i brak skrupułów w popełnianiu oszustw. Członkowie tej klasy utrzymywali swą pozycję dzięki osobistej dzielności. W późniejszym stadium kultury barbarzyńskiej społeczeństwo wypracowało stałe zasady zawłaszczania i posiadania w ramach quasi-pokojowego systemu opartego na różnicach stanowych. Bezpośrednia agresja i niepohamowana przemoc ustąpiły miejsca sprytnym manewrom i oszukańczym manipulacjom jako najskuteczniejszym sposobom gromadzenia bogactw. Klasa próżniacza wypracowała w tym okresie odmienny zespół umiejętności i postaw. Dążenie do panowania, agresywność i związana z tym siła fizyczna, w połączeniu z bardzo silnym poczuciem istniejących różnic stanowych, wciąż jeszcze zaliczały się do najwspanialszych cech tej klasy. Pozostały one nadal w naszej tradycji „typowymi cnotami arystokratycznymi”. Lecz stopniowo wiązały się z nimi inne, mniej efektowne cnoty kultury pieniężnej zapobiegliwość, rozwaga i krętactwo. Z biegiem czasu, w miarę zbliżania się do nowoczesnego pokojowego stadium kultury pieniężnej, te właśnie cechy i obyczaje stały się bardziej przydatne w osiąganiu celów finansowych i zaczęto się wiecej z nimi liczyć jako z kryterium awansu do klasy próżniaczej i utrzymania się w jej szeregach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1249 znaków: ''Środki komunikacji i ruchliwość ludności wystawiają teraz jednostkę na obstrzał spojrzeń wielkiej liczby osób, dla których jedyną podstawą do oceny jej pozycji są konsumowane przez nią publicznie dobra i może jeszcze dobre maniery. Podobnie, choć w inny sposób, działa nowoczesna organizacja przemysłu. Wytwarza ona wielkie skupiska ludzi mieszkających w sąsiednich domach, których nie łączy żadna więź poza tym, że obok siebie mieszkają; sąsiedzi najczęściej nie są sąsiadami ani nawet znajomymi w sensie społecznym. Mimo to ich dobra opinia jest czymś niezwykle ważnym i użytecznym. Jedynym dostępnym sposobem udokumentowania tym obojętnym obserwatorom swojej pozycji majątkowej jest nieustanne demonstrowanie swoich możliwości płacenia. Nowoczesne społeczeństwo dostarcza również wielu okazji pokazania się publicznie wśród ludzi nieznajomych, np. w kościele, teatrze, na dancingu, w hotelu, parku, sklepie itp. Po to, by zrobić wrażenie na przygodnych obserwatorach i czuć się dobrze będąc przez nich obserwowanym, trzeba, aby symbole „pozycji materialnej” były widoczne dla wszystkich na pierwszy rzut oka. Oczywiste jest więc, że obecny kierunek rozwoju społeczno-ekonomicznego działa na rzecz konsumpcji na pokaz kosztem próżnowania na pokaz.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1541 znaków: ''Typowe zajęcia członków klasy próżniaczej w jej stadium dojrzałym są te same co w okresach wcześniejszych. Są to: rządzenie, rzemiosło wojenne, sport i obrządki religijne. Ktoś bardzo skrupulatny mógłby zauważyć, że zajęcia te są przynajmniej częściowo i pośrednio „produkcyjne”. Jednakże sprawą decydującą dla rozważanego zagadnienia jest motywacja, jaką kierują się przedstawiciele klasy próżniaczej: do podejmowania tych prac bynajmniej nie skłania ich chęć pomnożenia bogactwa przez wysiłek produkcyjny. W tym, tak jak i w innych stadiach rozwoju kultury, stanowiska w rządzie i w wojsku przynoszą pewien zysk, lecz jest on osiągany w sposób nie przynoszący ujmy, metodą podboju i stosunków. Zajęcia te mają charakter łupieżczy, nie produkcyjny. Nieco podobnie jest z polowaniem. Gdy społeczeństwo wychodzi z okresu myśliwskiego, polowanie stopniowo dzieli się na dwa różne zajęcia. Z jednej strony jest to rzemiosło, uprawiane głównie dla zarobku. Nie zawiera więc elementu czynów świetnych lub zawiera go w stopniu nie wystarczającym, aby można je było traktować jako nie przynoszące ujmy, nieprodukcyjne. Z drugiej strony polowanie jest sportem, ćwiczeniem umiejętności potrzebnych łupieżcy (umiejętności walki). Ten rodzaj polowania, wolny od pobudek materialnych, zawiera mniej lub bardziej wyraźny element czynów bohaterskich. Oczywiście tylko ten drugi rodzaj polowania – oczyszczony ze wszelkich znamion zarobkowego rzemiosła – godny jest tego, aby go uprawiać i mieści się w stylu życia w pełni ukształtowanej klasy próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1299 znaków: ''W każdej społeczności, w której istnieje własność prywatna, dla zachowania równowagi ducha trzeba posiadać przynajmniej tyle co inni, których uważa się za równych sobie, posiadanie zaś nieco większej ilości dóbr jest niezwykle pożądane. Lecz gdy tylko ktoś zdobywa więcej i przyzwyczaja się do nowego, wyższego poziomu zamożności, nowo uzyskany standard przestaje go cieszyć bardziej niż poprzedni, niższy. Zawsze więc występuje tendencja do traktowania obecnego poziomu zamożności jako punktu wyjścia do powiększania stanu posiadania. Wprowadza to z kolei coraz to nowe standardy i potrzebę równania do grup coraz to wyżej stojących pod względem zamożności. Upragnionym celem jest tu osiągnięcie poziomu bogactwa, który stawiałby daną jednostkę wyżej od reszty społeczności. Dopóki wynik porównań jest niekorzystny, normalny, zdrowy człowiek żyje w nieustannym niezadowoleniu ze swego losu; gdy zaś osiągnie poziom, który można by nazwać przeciętnym dla danej społeczności lub klasy, to nieustanne niezadowolenie ustąpi miejsca niestrudzonym wysiłkom, aby powiększyć różnicę między swoim stanem posiadania a owym poziomem przeciętnym. Rezultat tych porównań nigdy nie jest tak korzystny, aby człowiek nie pragnął jeszcze bardziej zdystansować tych, z którymi rywalizuje w walce o pozycję majątkową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''W skład zawodów pieniężnych wpływających na utrwalenie temperamentu łupieżczego wchodzą zawody związane bezpośrednio z posiadaniem własności – czyli stanowiące właściwe zajęcia klasy próżniaczej – oraz pomocnicze funkcje łączące się z przywłaszczaniem i gromadzeniem majątku. Chodzi tu o osoby związane z posiadaniem przedsiębiorstw zaangażowanych w walkę konkurencyjną – zwłaszcza zaś o tak podstawowy element zarządzania gospodarką jak operacje finansowe. Można do tej kategorii zaliczyć również większość zawodów powiązanych z handlem. Najdoskonalszym wcieleniem człowieka uprawiającego zawód „pieniężny” jest „kapitan przemysłu”. Jest to człowiek raczej sprytny niż pomysłowy, a jego pozycja ma raczej charakter finansowy niż produkcyjny. Zarządza on przemysłem w sposób dowolny. Pieczę nad technicznymi szczegółami produkcji i organizacji przemysłu zleca podwładnym o mniej „praktycznym” umyśle – ludziom posiadającym instynkt pracy, a nie takim, którzy posiadają zdolności administracyjne. Jeśli chodzi o kształtowanie natury ludzkiej poprzez wychowywanie i selekcję, ogół zawodów „nieekonomicznych” należy zaliczyć do tej samej kategorii, co zawody pieniężne. Taki właśnie charakter ma zawód polityka, duchownego i wojskowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''W społeczeństwie, w którym wszystkie niemal dobra są własnością prywatną, dążenie do zdobycia środków utrzymania jest potężną i stałe aktualną pobudką działania biedniejszych warstw ludności. Potrzeba zapewnienia sobie bytu i minimalnych wygód może przez jakiś czas być dominującym motywem zdobywania dóbr przez klasy pracujące fizycznie, których byt opiera się na niepewnych podstawach, które posiadają mało i gromadzą mało. Jednakże w toku dalszej analizy okaże się, że nawet wśród tych ubogich klas rola potrzeb fizycznych nie jest tak wielka, jak się czasem sądzi. Natomiast wśród klas społecznych zajętych głównie gromadzeniem bogactw motyw zdobycia środków utrzymania lub podstawowych wygód życiowych nie odgrywał nigdy zasadniczej roli. Podstawą powstania i rozwoju własności jako instytucji społecznej nie była potrzeba zdobycia minimum środków egzystencji. Istotną pobudką była od początku chęć wyróżnienia się spośród innych poprzez bogactwo i żaden inny motyw – chyba na krótko i wyjątkowo – nie wysunął się na pierwsze miejsce w dalszym rozwoju systemu własności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''W warunkach własności prywatnej podstawowym sposobem osiągania wyznaczonego celu, formą celowej działalności jest zdobywanie i gromadzenie dóbr, a w miarę utrwalania się w umysłowości ludzi egoistycznego przeciwstawienia człowieka człowiekowi, potrzeba osiągnięć instynktu pracy przekształca się coraz bardziej w dążenie do zdystansowania innych pod względem majątkowym. Zwyczajowym, naturalnym niejako celem działania staje się względny sukces materialny, tzn. mierzony porównywaniem z sukcesami innych. Powszechnie uznanym celem wszelkich wysiłków jest korzystny wynik takiego porównania; w ten to sposób awersja do wysiłków bezowocnych staje się podnietą do rywalizacji. Każde niepowodzenie w dążeniu do sukcesu finansowego spotyka się z ostrą dezaprobatą, co jeszcze silniej akcentuje element rywalizacji o prestiż oparty na bogactwie. Celowy wysiłek zaczyna oznaczać przede wszystkim wysiłek w kierunku coraz wiarygodniejszej i wspanialszej demonstracji bogactwa. W ten sposób wśród motywów, które skłoniły ludzi do gromadzenia bogactwa, podstawowe znaczenie uzyskuje motyw rywalizacji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''Wzory wykształcenia klasy próżniaczej, znajdujące wyraz w pogardliwym stosunku uczelni do wiedzy rzeczowej, są oceniane dla celów niniejszych rozważań wyłącznie z tego właśnie ekonomicznego punktu widzenia. Takie określenia, jak „szlachetny”, „podły”, „wyższy”, „niższy” itd. ukazują tu wyłącznie postawę i poglądy dyskutantów, niezależnie od tego, czy podnoszą wartość nowego czy starego systemu wykształcenia. Wszystkie te epitety przynoszą zaszczyt lub poniżają, są więc – innymi słowy – kategoriami rywalizacyjnego porównania podpadającymi w ostatecznej analizie pod ogólniejsze kategorie tego, co jest lub nie jest w dobrym tonie. Należą więc do rzędu idei charakterystycznych dla sposobu życia w systemie opartym na hierarchii pozycji społecznych. Są one w swej treści wyrazem ducha sportowego. Wyrażają łupieżczy i animistyczny sposób myślenia, archaiczny światopogląd i koncepcję życia odpowiednią dla łupieżczego stadium rozwoju kultury i organizacji gospodarczej, z których się zresztą wywodzą. Z punktu widzenia wydajności gospodarczej, w ogólniejszym znaczeniu, są jednak bezużytecznym anachronizmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1772 znaków: ''Z ekonomicznego punktu widzenia próżnowanie, traktowane jako zajęcie, ma bardzo wiele wspólnego z czynami świetnymi, owoce bezczynnego życia, będące jednocześnie jego prestiżowymi oznakami, są w istocie swej bardzo zbliżone do trofeów uzyskanych dzięki czynom bohaterskim. Jednakże bezczynność w węższym sensie, w odróżnieniu zarówno od wykonywania tych czynów, jak jakichkolwiek zajęć produkcyjnych, na ogół nie pozostawia żadnych śladów materialnych. Dlatego też świadectwa spędzenia jakiegoś okresu życia na czcigodnym próżnowaniu przybierają zwykle formę dóbr «niematerialnych». Takimi niematerialnymi dowodami próżnowania są quasi-naukowe lub quasi-artystyczne osiągnięcia, a także wiedza nieużyteczna, która nie służy bezpośrednio podtrzymywaniu lub przedłużeniu życia ludzkiego. W naszych czasach np. funkcję taką pełni znajomość języków martwych i filozofii okultystycznej, znajomość zasad poprawnej wymowy, składni i prozodii; uprawianie różnych rodzajów muzyki (tylko w domu i dla przyjemności) oraz pielęgnowanie innego rodzaju «talentów»; kultywowanie mody w zakresie ubrania, umeblowania i ekwipaży; oddawanie się grom towarzyskim i sportowym, hodowanie nieużytecznych, służących rozrywce zwierząt, jak psy pokojowe lub konie wyścigowe. We wcześniejszych stadiach rozwoju motywem skłaniającym do zdobywania tych wszystkich umiejętności mogło być coś innego niż potrzeba udowodnienia, że nie spędziło się czasu na żadnym pożytecznym produkcyjnym zajęciu – inne mogły być także przyczyny, dla których umiejętności te i zainteresowania stały się modne. Jednakże, gdyby nie okazały się z czasem użyteczne jako świadectwo nieprodukcyjnego użytkowania czasu, nie przetrwałyby do dzisiaj i nie stałyby się zajęciami i zainteresowaniami właściwymi klasie próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1053 znaków: ''Zahamowanie rozwoju duchowego może przejawiać się nie tylko w bezpośrednim popełnianiu przez ludzi dorosłych młodzieńczych czynów agresywnych, lecz również pośrednio w wywoływaniu takich zachowań u młodzieży i zachęcaniu młodszych do tych poczynań. Taka pośrednia działalność sprzyja wytwarzaniu nawykowego okrucieństwa, które może stać się trwałą cechą charakteru nowej generacji i przyczynić się do opóźnienia ewolucji psychicznej całego społeczeństwa w kierunku pokojowym i konstruktywnym. Jeśli osoba posiadająca skłonności agresywno-eksploatacyjne ma możliwości kształtowania charakteru młodzieży, może wywrzeć znaczny wpływ uwsteczniający i przyczynić się do nawrotu barbarzyńskiej dzielności. Takie jest właśnie opiekuńcze oddziaływanie wielu przedstawicieli kleru i innych filarów społeczeństwa na «brygady chłopięce» i podobne organizacje paramilitarne. To samo można powiedzieć o umacnianiu «ducha college’u», tworzeniu w college’ach rywalizujących drużyn sportowych i o podobnych zabiegach wychowawczych praktykowanych na wyższych uczelniach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''Zwyczaj szukania w artykułach konsumpcyjnych oznak zbędnej kosztowności i wymóg, by wszystkie dobra posiadały pewien stopień pośredniej użyteczności, stanowiącej podstawę zawistnych porównań, prowadzi do zmiany kryteriów oceny użyteczności dóbr. Element prestiżowy i element bezpośredniej użyteczności nie odbiegają od siebie w ocenie konsumenta, lecz tworzą łączne pojęcie użyteczności dóbr. Żadne dobro nie będzie zgodne z tym kryterium jedynie dlatego, że posiada praktyczną, techniczną użyteczność. Dla uzupełnienia swych walorów i zdobycia pełnego uznania konsumenta musi wykazać się również elementem prestiżowym. Dzięki temu producenci dóbr konsumpcyjnych starają się, by ich artykuły odpowiadały wymaganiom dyktowanym względami prestiżowymi. Robią to z tym większym zapałem i lepszym skutkiem, że sami znajdują się w zasięgu tych samych wzorców wartości i przykry byłby dla nich widok artykułów, którym brakuje właściwego «przyzwoitego» wykończenia. Doszło więc do tego, że dzisiaj w żadnej dziedzinie nikt nie wytwarza i nie sprzedaje artykułów, które by w większym lub mniejszym stopniu nie zawierały elementu prestiżowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1177 znaków: ''Życie domowe większości klas społecznych jest stosunkowo skromne w porównaniu z wielkim splendorem publicznej części życia, która odbywa się na oczach obserwatorów. Wtórną konsekwencją tego zjawiska jest zwyczaj ukrywania życia prywatnego przed oczami widzów. Ludzie utrzymują w tajemnicy przed sąsiadami tę część swej prywatnej konsumpcji, która może się odbywać w odosobnieniu, nie przynosząc ujmy. Stąd troska, aby postronni nie mogli obserwować życia domowego, rozpowszechniona w większości społeczeństw gospodarczo rozwiniętych i stąd, jako cecha wtórna, zwyczaj przestrzegania prywatności i rezerwa w stosunkach z ludźmi, charakteryzujące kodeks postępowania wyższych klas w każdym społeczeństwie. Niska stopa urodzeń wśród klas społecznych, na które nakaz prestiżowego wydawania pieniędzy wywiera największy nacisk, da się również wyprowadzić z nakazów marnotrawstwa na pokaz wyznaczającego poziom życiowy. Pociągająca za sobą znaczny wzrost kosztów konsumpcja na pokaz, która wymaga przyzwoitego utrzymania, działa w tym przypadku jako poważna przeszkoda. Jest to prawdopodobnie najbardziej efektywny z motywów prowadzących do kontroli urodzeń zalecanej przez Malthusa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''– Och, nie bądź nudny, Gaston.<br />– Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.<br />On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2753 znaków: ''Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.<br />Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.<br />Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.<br />Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.<br />– Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.<br />Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.<br />Krzyk wzmagał się.<br />Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.<br />– Nicht schreien! – wrzasnęła.<br />– Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?<br />Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.<br />Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.<br />Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.<br />– Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.<br />– Lasst uns schreien! – powtórzyła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Rudolf Hess]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Jeszcze w 1984 r. zachodnioniemiecki „Der Spiegel” zamieścił artykuł o podobieństwie losów Wiaczesława Mołotowa i Rudolfa Hessa, który ukończył wówczas 90 lat. W latach trzydziestych Hess był drugą po Hitlerze osobą w partii narodowosocjalistycznej, jednym z organizatorów terroru przeciwko antyfaszystom. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniu paktu „Mołotow-Ribbentrop” i w rozmowach Mołotowa z Hitlerem w 1940 r. Na zdjęciu opublikowanym w piśmie Mołotow i Hess wymieniają uścisk dłoni uśmiechając się powściągliwie. Jak wiadomo, Hess też chciał dożyć setki, lecz zmarł czy popełnił samobójstwo w wieku 93 lat. W losach tych ludzi jest jednak istotna różnica. Od 1941 Hess, jako zbrodniarz wojenny, przebywał w więzieniu, początkowo brytyjskim, a od 1946 r. w pojedynczej celi berlińskiego więzienia Spandau. Nawiasem mówiąc, strzeżenie tego zbrodniarza kosztowało państwo niemieckie dziesięciokrotnie więcej niż „utrzymanie” Mołotowa w jego komfortowej willi w Żukowce. Można tylko wyrazić żal, że wielu najlepszych ludzi żyje często bardzo krótko, gdy tymczasem dużej liczbie znacznie gorszych przypada w udziale zdumiewająca długowieczność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbrodnia i kara]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Szedł po trotuarze, jak pijany, nie zwracając uwagi na przechodniów i potrącając ich, aż opamiętał się dopiero na następnej ulicy. Obejrzawszy się, zauważył, że stoi tuż przy jakimś szynku, do którego wejście było z trotuaru po schodach na dół, do suteryny. Z drzwi akurat w tej chwili wychodziło dwóch pijanych, którzy, podtrzymując jeden drugiego i wymyślając sobie nawzajem, wdrapywali się na ulicę. Raskolnikow bez namysłu zszedł na dół. Nigdy dotąd nie bywał w szynkach, ale teraz w głowie mu się kręciło, a przytem dręczyło go palące pragnienie. Zachciało mu się wypić zimnego piwa, tembardziej, że nagle swe osłabienie tłumaczył sobie głodem. Usiadł w ciemnym i brudnym kącie, przy lepkim stole, zażądał piwa i chciwie wychylił pierwszą szklankę. Zaraz wszystko odeszło i myśli mu się wyjaśniły. „Wszystko głupstwo”, ozwał się z nadzieją „nie było się czem trapić! Poprostu rozstrój fizyczny! Jedna, druga szklanka piwa, kawał suchara – i oto w jednej chwili umysł krzepnie, myśl jaśnieje, zamiary się utrwalają! Tfu! Jakaż to marność!...”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:46, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Michał Heller]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Niski jest też poziom wiedzy religijnej u ludzi, którzy uważają się za wierzących. Często pozostaje jakby zamrożony na etapie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej, jeszcze w dodatku zniekształcony zapomnieniem. Stąd się bierze takie uproszczone przekonanie, że w Biblii jest wszystko. Jeśli popatrzymy na historię teologii, tak absolutnie nie było. Weźmy starożytność chrześcijańską: były wówczas sławne szkoły biblijne, największa w Aleksandrii, druga w Antiochii i tam obowiązywało tłumaczenie Pisma Świętego alegoryczne, nie dosłowne. Wystarczy przeczytać ówczesne komentarze, choćby pięć pięknych komentarzy św. Augustyna do Księgi Rodzaju. Tam jest zawarta ważna zasada, którą Kościół kierował się potem przez wieki. Augustyn pisze, że jeśli napotykamy w Piśmie Świętym jakieś stwierdzenia, które wydają się sprzeczne z dobrze ustaloną prawdą świecką – nie było wtedy nauki w dzisiejszym pojęciu, ale „dobrze ustalone prawdy” – to mamy obowiązek przyjąć tę prawdę za autentyczną i uznać, że dotychczas źle rozumieliśmy tekst biblijny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Bobkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1607 znaków: ''W szybkiej wymianie myśli, często półtonami, wytyczamy położenie, określamy pozycję, w jakiej znaleźliśmy się. Nauczono nas brać wszystko dosłownie, oduczono myślenia „z tolerancją”. Nauczono nas przywiązywać znaczenie do słów, a nie do s e n s u. Oduczono poszukiwania sensu, myląc słowami ślady rozsądnych poszukiwań. Cały dziewiętnasty wiek nie robił nic innego, jak tylko uczył ludzi przywiązywania znaczenia do słów, wypowiadanych przez wielkie umysły z większym lub mniejszym poczuciem odpowiedzialności. Zabrnęliśmy w ciemny scholastycyzm, który doprowadził do największego, być może, paradoksu naszych czasów: pokolenie wychowane w kulcie rzeczywistości, zatraciło zupełnie jej poczucie. Człowiek dzisiejszy jest w większości wypadków barografem. Jak barograf notuje zmiany ciśnienia, nie wiedząc i nie rozumiejąc sensu zjawisk, których jest wykładnikiem, tak człowiek notuję tę rzeczywistość, nie zdając sobie głębiej sprawy z tego, co się dzieje. Notuje się rzeczywistość w postaci strachu, cierpienia, beznadziejności, chwilowego odprężenia, przypływu nadziei. Ale krzywa tych zmian to tylko rezultat, to nie rzeczywistość, nie jej istota i sens. Sous savez, Saint-Beuve powiedział gdzieś: Il faut subir son tempa, pour agir sur lui. Trzeba znieść (jak ból, jak mękę) swą epokę, by na nią oddziaływać. Ale nie we śnie, nie w narkozie. Są operacje, których nie wolno robić ze znieczuleniem, nawet miejscowym. Naszej epoki nie wolno operować, usypiając się optymizmem i idealizmem – w y j ą t k o w o ś c i ą. Bo coraz bardziej zaczyna chodzić nie tylko o prawa człowieka, ale o człowieka w ogóle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:09, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bruno Bettelheim]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Zazdrość męska nie została wprawdzie dotychczas nie zauważona, jednak w pracach analitycznych poświęcono jej stosunkowo mało uwagi. O ile wiem, pierwszy pisał o niej Groddeck. Wskazywał na nią Landauer; utrzymując, że zawód przeżywany przez mężczyzn w związku z niemożnością stwarzania istot ludzkich doprowadził ich do twórczości intelektualnej; wcześniej teorię taką sformułował Chadwick. Melania Klein powiada, że „kompleks niekobiecości u mężczyzn wydaje się o wiele głębiej ukryty niż kompleks kastracyjny u kobiet, choć jest on równej wagi”, i że identyfikowanie się syna z matką prowadzi do przyjęcia przezeń wobec kobiet „zazdrosnej i pełnej nienawiści postawy rywalizacyjnej, wywołanej tym, że nie mogąc rodzić dzieci, czuje się upośledzony w porównaniu z matką i niższy od niej”. Według Zilborga istnieje „zazdrość mężczyzn o kobiecość, która w rozwoju psychogenetycznym chłopca pojawia się wcześniej niż zazdrość o członek u dziewczynek, a więc tym samym ma charakter bardziej fundamentalny”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Lochy Watykanu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1209 znaków: ''– Czy to nie wstyd, kiedy się pomyśli, ile on zarabiał w „Dépêche” swymi bezbożnościami! I z tych paru groszy, jakie mu płaci dzisiaj „Pielgrzym” za jego litanie, jeszcze potrafi oddać trzy czwarte biednym.<br />– Więc to jest kompletny święty!... – krzyknął Julius przerażony.<br />– Och, niemożliwy jest ze swoją świętością!... O, masz, czy wiesz, co to jest takiego? – Weronika pobiegła w ciemny kąt, skąd wywlekła kojec: – To są dwa szczury, którym pan uczony wykłuł swojego czasu oczy.<br />– Och, Weroniko, czemu do tego powracasz? Karmiłaś je wówczas, kiedy ja na nich eksperymentowałem; i ja ci to wymawiałem... Tak, Juliusie, za czasu moich zbrodni przez ciekawość naukową oślepiłem te biedne zwierzęta; troszczę się o nie teraz, to całkiem naturalne.<br />– Chciałbym tylko, aby Kościół uważał również za naturalne zrobić dla ciebie to, co ty robisz dla tych szczurów, oślepiwszy cię tak samo.<br />– Oślepiwszy, powiadasz! I ty to mówisz w ten sposób! Oświeciwszy, bracie, oświeciwszy.<br />– Mówię o rzeczach konkretnych. Stan, w którym cię zostawiają, jest dla mnie czymś niedopuszczalnym. Kościół przyjął wobec ciebie zobowiązania. Trzebaż, aby ich dopełnił; dla swego honoru i dla naszej wiary.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Lochy Watykanu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''W Bukareszcie salony mojej matki stały otworem dla towarzystwa najświetniejszego i, o ile mogę sądzić we wspomnieniu, najbardziej mieszanego; ale najczęściej bywali u niej wówczas mój wuj, książę Włodzimierz Biełkowski, i niejaki Ardengo Baldi, którego – nie wiem czemu – nigdy nie nazywałem swoim wujem. Interesy Rosji (chciałem rzec Polski) i Włoch zatrzymały ich w Bukareszcie przez trzy czy cztery lata. Każdy z nich nauczył mnie swego języka; to znaczy włoskiego i polskiego, bo co do rosyjskiego, o ile czytam w tym języku i rozumiem bez zbytniego trudu, nigdy nie mówiłem biegle. W towarzystwie, które przyjmowała moja matka, a które pieściło mnie i psuło, nie minął tydzień, abym nie miał sposobności ćwiczyć się w ten sposób w czterech czy pięciu językach, którymi mając trzynaście lat mówiłem już bez żadnego akcentu, prawie bez różnicy; ale po francusku najchętniej, bo to był język ojca i matka dbała o to, abym się go nauczył najpierwej.<br />Biełkowski zajmował się mną dużo, jak wszyscy ci, którzy chcieli się przypodobać mojej matce; można by rzec, że to do mnie się zalecano. Ale co się jego tyczy, sądzę, że to nie było wyrachowanie, bo on zawsze szedł za swoją skłonnością, a miał je żywe i różnego rodzaju. Zajmował się mną nawet poza wiedzą mojej matki, a mnie bardzo pochlebiała ta szczególna sympatia, jaką mnie darzył. Ten dziwny człowiek zmienił z dnia na dzień nasze dość stateczne życie w jakiś szalony festyn. Nie, to dość powiedzieć, że on szedł za swoją pasją, on pędził za nią, rzucał się w nią, zmieniał każdą przyjemność w rodzaj szału.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Juan Donoso Cortés]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1339 znaków: ''Straszliwa walka pomiędzy Herkulesem boskim i Herkulesem ludzkim, pomiędzy Bogiem a człowiekiem, rozpoczyna się na nowo. Wściekłość sług zła równa się bohaterskiej odwadze sług Boga. Koleje walki różne: teatr jej rozciąga się do wszystkich lądów, od bieguna do bieguna. Zwycięzca w Europie, zwyciężony w Azji, ginie w Afryce, triumfuje w Ameryce. I każdy człowiek, świadomie czy nieświadomie, służy i walczy w jednej z tych armii, i nie ma nikogo, kto by nie miał swego udziału w klęsce lub triumfie. Kajdaniarz i książę, ubogi i pan, zdrów i chory, mędrzec i prostak, dziecię i starzec, człowiek ucywilizowany i dziki, wszyscy walczą w tej samej walce. Każde słowo, jakie wypowiada człowiek, natchnione jest Bogiem, albo natchnione światem, i głosi koniecznie, czy to wprost, czy nie wprost, ale zawsze jasno, chwałę jednego lub triumf drugiego. Abel sprawiedliwy i Kain bratobójca są typami dwóch tych Miast, w których rządzą prawa przeciwne i panują nieprzyjaźni sobie panowie, a z których jedno nazywa się miastem Bożym, a drugie miastem światowym, i pomiędzy którymi jest wojna, nie dlatego, że w jednym przelewa się krew, a w drugim się nie przelewa, ale ponieważ w jednym przelewa ją miłość, a w drugim zemsta; ponieważ w jednym ofiarowaną jest ona człowiekowi dla nasycenia jego namiętności, a w drugim Bogu na ofiarę przebłagalną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:00, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Psychika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Istnienie najwyższego (moralnego) układu samosterującego sprawia, że w świadomości ludzkiej jego własna pscyhika składa się jakby z trzech części: popędowo-uczuciowej, rozumowej i moralnej – ''anima vegetativa'', ''intellectualis et spiritualis (moralis)'' Galena; od starożytności aż do czasów nowożytnych wielu filozofów przyjmowało bowiem trójdzielną koncepcję psychiki ludzkiej. Koncepcje filozoficzne dotyczące natury ludzkiej poprzedzały koncepcje teologiczne.<br />W wielu religiach przyjmuje się troistą naturę Boga. W religii chrześcijańskiej spór o troistą naturę Boga niemało przyczynił się do rozlewu krwi, dopiero sobór nicejski (r. 325) ustalił autorytatywnie naturę św. Trójcy. W pewnej mierze teologia (nauka o naturze Boga) spełnia analogiczną rolę w stosunku do antropologii (nauki o naturze człowieka), co fizyka teoretyczna w stosunku do fizyki eksperymentalnej. Od końca ubiegłego stulecia rozgorzały wśród psychoanalityków zacięte spory o charakter troistości natury ludzkiej; na szczęście były to spory bezkrwawe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:45, 14 cze 2026 (CEST)
r5cxaiuh3y6hzvotc2s6yfi5wy4af2x
643458
643419
2026-06-14T21:33:22Z
Zero
20
załatwione
643458
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br /> Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br /> Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br /> Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br /> Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br /> Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br /> Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br /> Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie. Jedni szukają we wszystkich kobietach swego subiektywnego i zawsze takiego samego snu o kobiecie. Innych gna pragnienie, by posiąść nieskończoną różnorodność obiektywnego świata kobiet.<br />Namiętność tych pierwszych jest l i r y c z n a: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują, ponieważ ideał to, jak wiadomo, coś takiego, czego nigdy się nie da znaleźć. Rozczarowanie, które ich gna od jednej kobiety do drugiej, daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia, tak że wiele sentymentalnych dam jest skłonnych wzruszyć się ich wytrwałą poligamicznością.<br />Namiętność tych drugich jest e p i c k a, i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego: mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nie okupiona rozczarowaniem).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1131 znaków: ''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.<br />Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)<br />Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)<br />Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.<br />I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''(…) Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu… dokładna data nie jest znana… przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Do dziś ich nazwiska noszą wasze cztery domy. Razem zbudowali ten zamek z dala od wścibskich spojrzeń mugoli, była to bowiem epoka, w której ludzie bali się magii, a czarownice i czarodzieje byli bardzo prześladowani. (…)<br />Przez kilka lat nasi założyciele pracowali razem w zgodzie, wyszukując młodych, którzy wykazywali cechy właściwe rodzajowi czarodziejskiemu i sprowadzając ich do zamku, by uczyć ich tutaj magii. Później jednak doszło między nimi do brzemiennych w skutki sporów. Wszystko zaczęło się od Slytherina, który zażądał, by nabór uczniów był bardziej selektywny. Uważał on, że nauczanie magii powinno być zastrzeżone wyłącznie dla rodów czarodziejskich czystej krwi. Sprzeciwiał się przyjmowaniu uczniów z mugolskich rodzin, uważając, że nie są godni zaufania. Po jakimś czasie doszło na tym tle do poważnego sporu między Slytherinem i Gryffindorem, w wyniku którego Slytherin opuścił zamek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tadeusz Chudecki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Nie wybrzydzam, bo moim zdaniem aktorstwo niejedno ma imię. Uważam jednak, że bezsprzecznie mam większe predyspozycje do komedii niż do dramatu.<br />Nigdy nie stawiałem sobie wyzwań typu: „ta rola i żadna inna”. W tym zawodzie istotny jest nie tylko warsztat, ale i warunki zewnętrzne.<br />Tak więc, nie pretendowałem do ról dramatycznych; chciałem raczej zaistnieć jako aktor charakterystyczny – aktor stricte komediowy.<br />W ostatnich latach uprawiałem mój zawód nieco bardziej „dyskretnie”. Po długim czasie spędzonym w Anglii, a potem we Włoszech po powrocie nie od razu mogłem wejść w „branżę”. W zasadzie nie było mnie w Polsce ponad 10 lat. Jednak, na podstawie londyńskich doświadczeń wiem już, że niemożliwe może stać się możliwe. Doświadczenia, które tam zdobyłem uodporniły mnie na stres, uczyniły wytrzymałym i przyzwyczaiły do konkurencji, słowem sprawiły, że niczego w moim zawodzie się nie obawiam: ani „cichych dni”, kiedy telefon od reżysera nie dzwoni, ani też podejmowania karkołomnych wyzwań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:46, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kafka nad morzem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1228 znaków: ''Przepowiednia jest zawsze w pobliżu, jak tajemnicza ciemna woda. Zwykle ukrywa się gdzieś w nieznanym miejscu, lecz kiedy nadchodzi pewien wyznaczony czas, bezszelestnie wzbiera, występuje z brzegów, chłodzi swym zimnem wszystkie twoje komórki, a ty toniesz w jej okrutnej powodzi, brak ci powietrza. Trzymając się kurczowo kratki wentylacyjnej pod sufitem, za wszelką cenę próbujesz zaczerpnąć powietrza z zewnątrz, lecz jest suche jak pieprz i parzy ci gardło. Woda i suchość, zimno i gorąco, które powinny być sobie przeciwstawne, atakują cię połączonymi siłami.<br />Na świecie jest tak wiele przestrzeni, lecz nigdzie nie ma przestrzeni dla ciebie – choć wystarczyłaby ci naprawdę niewielka. Kiedy szukasz głosu, znajdujesz jedynie głuche milczenie. A kiedy pragniesz milczenia, wszędzie słychać tylko nieustannie słowa przepowiedni. Bywa, że jej głos włącza tajemniczy przycisk ukryty gdzieś w twojej głowie.<br />Twoje serce przypomina wielką rzekę wezbraną po długim deszczu. Wszystkie drogowskazy, co do jednego, zostały zalane i porwane w jakieś ciemne miejsce. Lecz powierzchnię rzeki nadal siecze gwałtowny deszcz. Za każdym razem widząc w telewizji powódź, myślisz: „Tak, zgadza się, właśnie takiej jest moje serce”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:08, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Patrzałem na zagładę Żydów w Polsce z dwóch różnych punktów widzenia, między którymi była przepastna antynomia: jako chrześcijanin i jako Polak. Jako chrześcijanin nie mogłem nie współczuć mym bliźnim (…). Jako Polak patrzyłem na te wypadki inaczej. Hołdując ideologii Dmowskiego, uważałem Żydów za wewnętrznego zaborcę, i to zawsze wrogo do kraju diaspory nastawionego. Toteż nie mogłem nie żywić uczucia zadowolenia, że się tego okupanta pozbawiamy, i to rękami nie własnymi, ale drugiego, zewnętrznego zaborcy (…). Nie mogłem ukryć uczucia zadowolenia, gdy przejeżdżałem przez odżydzone nasze miasteczka i gdy widziałem, że ohydne, niechlujne żydowskie rudery z nieodłączną kozą przestały szpecić nasz krajobraz. Zapytany przez Thurma [urzędnika niemieckiego, z którym akurat autor był w podróży] „Sehen die Polen die Befreiung vom den Juden als ein Segnen an?” – czy Polacy postrzegają uwolnienie się od Żydów jako błogosławieństwo? – odpowiedziałem „Gewiss” – jasne – będąc przeświadczony, iż jestem wyrazicielem opinii przygniatającej większości mych rodaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Istnieje tendencja, by uznawać, że Żydzi, którzy zginęli w Polsce po przybyciu armii sowieckiej latem 1944 r., padli w taki czy inny sposób ofiarą powszechnego polskiego antysemityzmu. W rzeczywistości przemoc wobec Żydów zrodziła się ze zróżnicowanych reakcji Polaków na co najmniej trzy osobne zjawiska: działania komunistów żydowskich, którzy walczyli o wprowadzenie w Polsce rewolucyjnego ustroju marksistowsko-leninowskiego, czyny żydowskich mścicieli usiłujących wymierzać pozasądową sprawiedliwość Polakom, którzy jakoby krzywdzili Żydów podczas okupacji niemieckiej, i starania wielu członków społeczności żydowskiej usiłujących odzyskać własność skonfiskowaną przez hitlerowców, a następnie przejętą przez Polaków. Polacy uważali, że zjawiska te miały ze sobą wiele wspólnego, co wzmacniało stereotyp żydokomuny. Z drugiej strony, różnorakie reakcje Polaków zlewały się w oczach Żydów w homogeniczne zjawisko przemocy, która wyrastała ze wszechobecnego polskiego antysemityzmu. Ocena ta dotyczyła szczególnie antykomunistycznych działaczy niepodległościowych. Jednak przemoc wobec Żydów ze strony działaczy podziemia wynikała przeważnie z antykomunizmu, a dokładniej z postrzegania w Polsce w latach 1944–1947 Żydów jako zagrożenia dla lokalnego ruchu antysowieckiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1211 znaków: ''Lecz był i drugi powód niemieckojęzycznego sukcesu grafomana. Niemcy uwielbiają czytać, że Polacy są wredni, kołtuńscy i antysemiccy. Bez takich treści nawet Ranickiemu promocja A. Szczypiorskiego nie udałaby się tam bez kłopotów. We wspomnianej książce ''Początek'' (Niemcy dali jej tytuł: ''Piękna pani Seidenmann'') czytamy o Polsce: „Święta Polska, cierpiąca i mężna. Polskość święta, zapita, skurwiona, sprzedajna, z gębą wypchaną frazesem, antysemicka, antyniemiecka, antyrosyjska, anty ludzka. Pod obrazkiem Najświętszej Panienki”. Wokół tej kalumni (ze szczególnym uwzględnieniem polskiego antysemityzmu) została osnuta cała treść: Polacy wydają Żydówkę Niemcom, ale hitlerowski oficer i drugi Niemiec (również przyzwoity człowiek, jak to Niemcy) wypuszczają kobietę na wolność i ratują jej życie, tyle że cały ten ich wysiłek jest długodystansowo bezowocny, bo ćwierć wieku później (1968) Polacy i tak ją załatwią we właściwy im sposób. Wszystko. To nie my – to Polacy gnębili i mordowali Żydów! Czytelnicy za Odrą szaleli ze szczęścia. Superbestseller. Do dzisiaj Szczypiorski jest dla Niemców chlubą literatury XX-wiecznej. Oczyścił Zygfrydów, ujawnił swym genialnym piórem prawdziwych antysemitów!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1198 znaków: ''Ponieważ w Polsce, poza ONR-em i Falangą (nie licząc szeregu ludzi spośród Stronnictwa Narodowego), „konsekwentne” teorie rasistowskie na modlę hitlerowskich ustaw norymberskich nie istniały – można by zatem na tej podstawie twierdzić, że antysemityzmu w Polsce nie było. Polacy nie występowali przeciwko Żydom „dlatego, że są Żydami”, ale dlatego, że Żydzi są brudni, chciwi, kłamią, mają pejsy, mówią żargonem, nie chcą się asymilować, a także dlatego, że się asymilują, przestają mówić żargonem, są elegancko ubrani, chcą być Polakami. Dlatego, że są niekulturalni i dlatego, że są za bardzo kulturalni. Dlatego, że są przesądni, zacofani i ciemni, i dlatego, że są piekielnie zdolni, postępowi i ambitni. Dlatego, że mają długie garbate nosy i dlatego, że nieraz nie można ich odróżnić od „czystych Polaków”. Dlatego, że ukrzyżowali Chrystusa, że praktykują ubój rytualny i ślęczą nad Talmudem i dlatego, że wzgardzili własną religią i są ateistami. Dlatego, że są chuderlawi, chorowici, wrodzone ofermy i ofiary i dlatego, że są wysportowani, mają bojówki i „chucpę”. Dlatego, że są bankierami i kapitalistami i dlatego, że są komunistami i agitatorami. W żadnym wypadku dlatego, że są Żydami…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[RRRrrrr!!!]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Narrator:''' Jest 35 tysięcy lat p.n.e. W dziewiczych okolicznościach przyrody, mamuty beztrosko dzielą przestrzeń z koniozaurami, kurozaurami i glistozaurami…<br />''(Kurozaur chce zjeść glistozaura)''<br />'''Glistozaur:''' Nie, nie, nie, nie! Kurczę, nie!<br />''(Kurozaur połyka glistozaura)''<br />'''Glistozaur:'''''(z wnętrza brzucha)'' Wiesz, co? Ale jesteś!<br />'''Narator:''' To tu od niedawna żyją pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens – człowiek współczesny.<br />'''Wódz:''' Świetnie. Znacie moją żonę, tak?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' Ładna, co?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' No dobra, teraz apel.<br />'''Narrator:''' Niczym Adam i Ewa.<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 2:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Kobieta 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Dziewczynka:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 3:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adama jak zwykle nie ma. Adama zapewne też nie ma, tak?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' No jasne, jak zwykle ich wcięło…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:45, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ferdydurke]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1192 znaków: ''Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:27, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dziennik (Witold Gombrowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Puszcza Białowieska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Olbrzymie drzewa powywracane, wykorzenione lub potrzaskane piętrzyły się jedne na drugich w stosach bez kształtu i nazwy i cała przestrzeń wyrwanego lasu zapchana, zatarasowana nieprzebytym wałem pni, gałęzi, korzeni, chrustu i na tym splocie nadzwyczajnym wierzchem osiadać zaczynała na mchach i na nasianej wiatrem ziemi, młoda roślinność leśna i malownicza, jasną zielenią gorejąca paproć. Górą widok był wolny zupełnie, ale dołem ściana rumowisk leśnych ciasne tylko oku nakreślała granice. Najfantastyczniejsze, najdziksze ukształtowania, w tysiącznych odmianach, to dziwaczne, to groźne tworzyły dziwadła. Świerki zwłaszcza, powywracane, leżały z rozpiętym u dolnego końca parasolem korzeni, sterczącym na wysokości do 10 metrów, nieraz. Kręgi te korzeni, płasko rozłożone, czarne, obwieszone szmatami mchów i czarnej ziemi, wśród której gdzieniegdzie dziura jasna świeciła, miały czasami wygląd jakiegoś smoka wąsatego z błyszczącymi oczami, czasami znów zastępowały drogę, jak upiory straszne z rozkrzyżowanymi ramionami, z których zwieszały się łachmany całunu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:24, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ekstradycja 3]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1072 znaków: ''''U Halskiego dzwoni telefon.''<br />'''Olgierd Halski:''' Komisarz Halski, słucham.<br />'''Głos w telefonie:''' A na mieście mówią, że już nie komisarz.<br />'''Olgierd Halski:''' Niech sobie mówią, co chcą. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' Ktoś zbudził mnie w nocy i kazał do pana zadzwonić.<br />'''Olgierd Halski:''' Współczuję. Mogę panu zwrócić za telefon, ale nie za stargane nerwy. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' No wie pan... Ktoś kazał mi się panem zająć.<br />'''Olgierd Halski:''' Tym bardziej współczuję.<br />''Halski odłożył słuchawkę. Po chwili telefon zadzwonił ponownie.''<br />'''Głos w telefonie:''' Słuchaj no. Rób i słuchaj, co mówi szef.<br />'''Olgierd Halski:''' Ja już nie mam szefa.<br />''Halski ponownie odłożył słuchawkę, a telefon znowu zadzwonił.''<br />'''Olgierd Halski:''' Słuchaj no, gnoju, nie ty mnie będziesz uczył dobrych manier. Miałem bardzo zły dzień – mleko mi wykipiało. Może byś się przedstawił, dupku, co?<br />'''Głos w telefonie:''' Okay, spokojnie, panie Gorączka. Mówi generał Bogusław Góra. Biuro Ochrony Rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Eva Perón]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kochany Juanie,<br />Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:22, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1672 znaków: ''Nazywam się Lucas Scott. Jestem maturzystą w liceum Tree Hill. Tree Hill jest miejscem gdzieś w świecie, może jest całkiem jak twój świat. Może całkiem inne. Ale jeśli przyjrzysz się dokładniej, możesz dostrzec kogoś takiego jak ty. Albo kogoś takiego, jak moja najlepsza przyjaciółka, Haley. Jeśli jesteś zamężna, chodzisz do liceum i nie jesteś pewna, czy twój mąż żyje, to twój świat jest podobny do świata Haley. Dzisiejszy dzień powinien być najlepszym w jej życiu. To niesamowite, jak rzeczy zmieniają się w mgnieniu oka, albo w tym przypadku, w około 29 minut. Rzeczy, które zabierają 14 minut: ugotowanie jajka, nagranie ''Thriller'', Michaela Jacksona. Także 14 minut trwa dojazd z Molina Bridże do Szpitala Tree Hill. W ciągu tych 14 minut, trzy życia wiszą na włosku. Dla reszty z nas pozostaje tylko czekać. Pewnie dlatego nazywają to poczekalnią. Dan Scott pełni wiele funkcji: burmistrza Tree Hill, jednego z najlepszych koszykarzy w historii liceum Tree Hill i ojca Nathana. Jest także moim ojcem, ale nigdy nie wziął za mnie odpowiedzialności. Uwierzcie lub nie, wyszedłem na tym lepiej. Z pomocą wujka Keitha, zostałem wychowany przez mamę, dopóki nie odebrano życia Keithowi. Peyton Sawyer to dobra przyjaciółka. Brooke Davis to moja dziewczyna. Przynajmniej na razie nią jest. Pewnie powinienem coś powiedzieć, cokolwiek. Dla kolesia, który chce zostać pisarzem, nagle wydaje się, jakby żadne słowo nie zostało napisane, ale gdy ktoś mówi ci, że przestał za tobą tęsknić, jesteś na straconej pozycji, nieważne, co powiesz. Ale powinno być coś, racja? Coś, co nikt inny w historii świata, nigdy nie powiedział, coś, co mogłoby to zmienić. To nie było to.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1620 znaków: ''Wchodzenie. To proste pojęcie. Głównie chodzi o to, by wznosić się ponad siebie, by robić troszkę więcej, by pokazać coś wyjątkowego. Coś takiego jak to. Lucas odszedł, ale to nie znaczy, że sezon się dla nas skończył. A nawet powiem, że dopiero się rozpoczął. Może powinniście zejść mi z drogi na jakiś czas. Życie czasami bywa zabawne, może pogrywać z tobą bardzo ostro, kiedy zakochujesz się w kimś, ale ten ktoś nie odwzajemnia tego uczucia, kiedy twoja przyjaciółka i twój chłopak zostawiają cię, kiedy pociągasz za spust lub sięgasz po światła płomieni i nie możesz już tego cofnąć. Jak powiedziałem, w sporcie nazywają to "wchodzeniem». A w życiu nazywam to „wypychaniem”. Wiecie, kiedyś powiedziano, że nie rozpoznajemy znaczących momentów naszego życia, kiedy właśnie się zdarzają. Dorastając, zadowalamy się ideami, rzeczami czy ludźmi i przyjmujemy to za rzecz oczywistą i jest tak przeważnie do chwili, kiedy możemy to stracić. Gdy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo się myliłeś, wtedy dostrzegasz, jak bardzo tego potrzebujesz, jak bardzo to kochasz. Boże, kocham tę grę. Czy słyszeliście kiedyś wyrażenie: najlepsze rzeczy w życiu są darmowe. Więc, to prawda. W każdej chwili, ludzie się wznoszą. Wznoszą się ponad swoje możliwości. Czasami cię zaskakują. A czasami cię zawodzą. Życie jest czasem zabawne. Potrafi z nami ostro pogrywać, ale jeśli wystarczająco dobrze patrzysz, znajdziesz nadzieję w słowach dzieci, w słowach piosenki i w oczach kogoś, kogo kochasz. A jeśli jesteś szczęściarzem, jeśli jesteś największym szczęściarzem na całej planecie, osoba, którą kochasz, odwzajemni twoje uczucie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1539 znaków: ''Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka, która mieszkała w bardzo odległym królestwie. A w tym królestwie, żył również chłopiec, którego księżniczka kochała i ci dwoje postanowili się pobrać. W królestwie, nie wszystko działo się dobrze… I tak księżniczka i chłopiec zaczęli planować ślub. Dlatego że była księżniczką, miała założyć przepiękną suknię. Kiedy dzień ślubu się zbliżał, księżniczka zaczyna martwić się złym Królem. Ponieważ mimo że nie zawsze był taki, jego serce obróciło się ku ciemności, a królestwo rosło w strachu i w pogardzie. Na kilka dni przed ślubem król zaskoczył księżniczkę i pobłogosławił jej związek. Ale księżniczka wciąż była rozdarta, bo nawet, jeśli spotkała prawdziwą miłość, będzie znaczyło to, że będzie musi na zawsze opuścić swoją wierną służącą. W przeddzień ślubu księżniczki zostało zorganizowane przyjęcie. Przyjaciele i rodzina królewska przybyli z odległych krain, by bawić się z szczęśliwą parą podczas nocy pełnej śmiechu i magii. Kiedy noc dobiegła końca, spokój opanował krainę, a świat został uporządkowany, ale tylko na moment. Ale ludzie zawsze się z czymś zmagają. Wyrastali w strachu i w pogardzie dla króla, którego serce obróciło się ku złu. Ale miłość między księżniczką a chłopcem była niezaprzeczalnie prawdziwa. I dzięki niej radzili sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Zdarzały im się magiczne rzeczy, sprawy, których nie potrafili wytłumaczyć, tak jak ich miłości. I jak w większości baśni, księżniczka i chłopiec, żyli długo i szczęśliwe… Taką przynajmniej mam nadzieję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1154 znaków: ''Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny, czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby już was nie było? Gdybyście nagle odeszli? Jakby wasz świat zareagował? Cokolwiek sobie wyobrażacie, to się mylicie. Nie ma nic romantycznego w śmierci. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny i czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Cichy, nieustępliwy, niesprawiedliwy. Zmniejszony przez czas, wiarę i miłość. Nie znałam Quentina Fieldsa, ale jestem o niego zazdrosna. Bo widzę, jak jego nieobecność wpłynęła na osoby, które go znały, więc wiem, że liczył się dla nich. I wiem, że był kochany. Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem. Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym. Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać. A teraz umie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Teresa Wilska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''W ogóle zazdrosnym okiem patrzyłyśmy na łączniczki i sanitariuszki liniowe. One, dla odmiany, zadzierały trochę nosa. Cóż my, a akcjach nie brałyśmy udziału. Dekowałyśmy się gdzieś na tyłach. Dopiero kiedy zostałam tą „liniową” zrozumiałam, że praca tzw. „niebieskich” łączniczek wcale nie jest łatwiejsza ani mniej odpowiedzialna. Na linii jest się w grupie uzbrojonych chłopców. Wiele łączniczek ma własną broń. Zresztą, zwykła sprawa psychologiczna. Tu patrzą na mnie i czekają koledzy, nie można ich zawieść i nie można się zbłaźnić. Łączniczka pozaliniowa, obsługująca dowództwo, sama biegnie przez całe miasto, nie tylko przez spokojne ulice. Sama musi się decydować na skok tuż przed czołgiem lub pod silnym ostrzałem. Nie ma broni. Często w domu, do którego idzie, nie ma już naszych. Jest pusty lub są tam Niemcy. Musi sama decydować, czy iść dalej czy wrócić. Ale najtrudniejsze jest to, że jest sama, zdana tylko na siebie. Nikt nie widzi jej bohaterstwa i nie zauważy tchórzostwa, a czasem od tego czy dotrze na czas wiele zależy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:04, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Głos naszego cienia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''Przemknęła mi przez głowę bolesna myśl, że kiedyś daleko, Tate'owie będą pokazywać te slajdy komuś innemu i ten ktoś spyta obojętnym tonem, kim jest facet stojący obok Indii. Znałem buddyjskie powiedzenia, że przemijalność rzeczy rani, i rzadko spędzało mi to sen z powiek, Niemniej jak szło o Paula i Indię, naprawdę się zastanawiałem, co bym bez nich zrobił. Wiedziałam, że życie biegłoby dalej, ale byłoby to tak, jak z chorymi na serce, którym lekarz zabrania używać soli. Po jakimś czasie zaczynają się chwalić, że odstawili i zupełnie im jej nie brakuje. Wielkie rzeczy. Każdy może przetrwać; jednakże celem życia jest nie tylko przetrwanie, lecz także znalezienie w nim odrobiny przyjemności. Ja też mógłbym żyć bez soli, ale nie byłbym szczęśliwy. Ilekroć spojrzałbym na stek, myślałbym sobie, o ile lepiej by smakował, gdybym tylko mógł go trochę posolić. To samo odnosiło się do tatów: podróżowali przez życie tak swobodnie i radośnie, że chciałeś im w tej podróży towarzyszyć. Dzięki nim wszystko stawało się dużo bogatsze i pełniejsze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:24, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kosmiczne wojny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1124 znaków: ''''[Na pokładzie „Arki”, gdzie znajdują się Autoboci i Decepticoni z przyszłości].''<br />Teraz, przemierzam te puste korytarze… Zdobywca. Taaak. Autoboci i Decepticoni, wciąż w śpiączce… Czekają na moment, cztery miliony lat stąd, by się przebudzić i rozpocząc wielką wojnę. Mmm… wielka wojna… W której Autoboci pokonali Decepticony, a przez to ich potomkowie, Maximale, rządzili Predaconami. Archaiczni energonowi dranie! Jak śmieli? Przez to musiałem podążyć ścieżką instrukcji mojego imiennika, co sprowadza mnie tu. Ostateczne Ryzyko. Dla Ostatecznej Nagrody. Dzień kary, dla tych… którzy uczynili nas niewolnikami!<br />A więc teraz stoimy twarzą w twarz, Optimusie Prime. W przyszłości przebudzisz się i staniesz się wielkim przywódcą Autobotów… Ale tym razem czas obierze inny tor. Komputer: cała dostępna moc do broni!<br />A teraz, Optimusie Prime, ku pamięci Decepticonów… Ku chwale Predaconów! Dla Cybertronu, który jest! prawowicie! Nasz!!! I mój jako moje królestwo… Wyzwalam sztorm zemsty… Szerokiej drogi!<br />''[Uwalnia potężny strumień energii wprost w twarz uśpionego Optimusa, powodując burzę czasową]''.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:36, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jan Tomasz Gross]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: ''Nie jest to dzieło historyczne, tylko raczej psychologiczne. Na podstawie tragicznego i nie wyjaśnionego dostatecznie do dziś epizodu powojennego – pogromu kieleckiego – Gross psychoanalizuje nas, Polaków, przypisując nam przerażające cechy zbiorowe. Wynaturzenie, zwierzęcy antysemityzm, żądzę mordu, opętańczą chciwość w zagarnianiu majątków żydowskich. (…) Wydaje się, że Jan Tomasz Gross i jego amerykańscy recenzenci powielają, może nieświadomie, może celowo, wszystkie tradycyjne konstrukcje antysemityzmu z poszukiwaniem demonicznych i ciemnych cech w genetycznym, narodowym, rasowym pochodzeniu. Polacy są w ich oczach morderczymi antysemitami w tym samym stopniu i w ten sam sposób co Żydzi są zbrodniczym rządem światowym w oczach antysemitów. (…) Konsekwentnie, profesor Jan Tomasz Gross, zamiast następnej książki o Marcu 1968, co z pewnością ma w planie, powinien od razu, może do spółki z Wieselem, napisać „Protokoły mędrców Polonii”. Zapis planów tajnego spisku Polaków, eksterminacji narodu żydowskiego dla zawładnięcia kamienicami na krakowskim Kazimierzu. Hitler mógłby zostać nawet uznany za nieświadomą ofiarę tego sprzysiężenia. (…) Nie bójmy się Grossa, nie potrzebujemy psychoanalityka. Nie wykluczone, że na kozetce trzeba położyć jego samego. Niech opowie, co mu się śni. Szafa czy kluczyk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:20, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1408 znaków: ''Gwiazdka była już za pasem, a ja, powiem szczerze,<br />dzień cały pichciłem wigilijną wieczerzę.<br />Żal, żeby miał się zmarnować ten trud;<br />chodźcie więc za mną i słuchajcie mych słów!<br />Powiem nieskromnie, że wyszło genialnie,<br />bez dalszych więc wstępów chodźmy na jadalnię.<br />Tu mamy babę, tu tort odjechany,<br />tu gnomy jodłują na górze śmietany,<br />a tu akrobaci skaczą i fikają,<br />tańcem nowoczesnym Dzieciątko witają!<br />(''Tancerze klaszczą i okrzykują'')<br />Myślicie zapewne: „Więcej nie wypada!”,<br />ale oto nadciąga świąteczna parada!<br />A wszystkie maskotki ogromne i lśniące,<br />że emocje targają widzami gorące!<br />Są bałwani z miotłami i pawie, że cud,<br />a na samym końcu jest tańczący drób!<br />(''Ten drób tańczy do melodii „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”'')<br />I choć krzyczycie, że atrakcji dość, nadjeżdża znajomy skądinąd nam gość!<br />'''Mikołaj z wafla:''' Hoooł, hoooł, hoooooł!<br />A najlepsze, że z wafla zrobiony jest cały,<br />jeszcze ma chór i to też nie mały!<br />(''Chór śpiewa „Ave Santa” na melodię „Hallelujah” Händla, a Osioł zaczyna lizać waflowego Mikołaja'')<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle…!<br />'''Osioł:''' To do mnie?<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle!<br />'''Osioł:''' To do mnie!<br />'''Shrek:''' Ośle! (''Osioł, widząc, że liże nogę Shreka, przestaje to robić'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1109 znaków: ''Gwiazdka była za pasem i dość późna godzina,<br />a przy mnie siedziała najpiękniejsza dziewczyna.<br />'''Ciastek:''' A kiedy myśleli, że bezpiecznie wrócili do domu, usłyszeli, jak otwierają się drzwi do ogrodu, i zobaczyli… haaaa!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' Aaaaaa! (''Ciastek się śmieje'') To wcale nie jest śmieszne, zobacz, jak się przez ciebie trzęsę!<br />'''Ciastek:''' Oj, no nie złość się. Tak się wygłupiam. No daj buzi…!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' He, he, he, he, łobuzie, wiesz, że Ci wszystko wybaczę.<br />'''Ciastek''' (''słysząc dzwonki''): Co to było?<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' O nie, nic z tego, drugi raz nie dam się nabrać.<br />'''Ciastek:''' Nie, nie, czekaj, teraz naprawdę coś chyba słyszałem. (''Widząc, że nagle zrobiło się ciemno, zapala światła pojazdu i widzi Świętego Mikołaja wyglądającego przerażająco'')<br />'''Dziewczyna Ciastka''' (''przytulając się do krzyczącego Ciastka''): O Ciastusiu! (''Mikołaj ryczy, a Ciastek z dziewczyną krzyczą z przerażenia; w końcu bierze dziewczynę Ciastka, chcąc ją zjeść'')<br />'''Ciastek:''' Najdroższa…! Nie! Nie! Nieeeee!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1357 znaków: ''Gwiazdka była tuż tuż, bagno spowił biały puch,<br />tylko w chatce gdzieś pod kołdrą miejsce miał powietrza ruch.<br />(''Widać, jak Fiona i dzieci puszczają bąki'')<br />Domek przybrano, że wzbiera na mdłość,<br />ogr na sam widok miałby już dość.<br />O, czyje to sanie po niebie tak mkną?<br />To Święty Mikołaj! (''Mikołaj wyglądający jak Shrek pojawia się w domu'') Choć mógłby być mną.<br />'''Mikołaj:''' Cześć, Bóg w dom.<br />Rozejrzał się trochę, podrapał po brodzie (''z brody wychodzą mu robaki, które zjada'')<br />i mówi… i mówi!<br />'''Mikołaj''' (''po tym, jak przełknął robaki''): Niech ludzie dobrej woli żyją w zdrowiu. Yyy, w zgodzie!<br />Potem bambuch podciągnął, naprężył żołądek<br />i beknął potężnie! (''tak potężnie, że aż wszystkie ozdoby się poprzestawiały w domu'') I zrobił porządek.<br />Wystrój ocenił, że owszem, że ładnie,<br />dzieciaki flaszkami uciszył gromadnie,<br />mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka,<br />nie czekając dłużej, pokazał jej… ptaka.<br />'''Mikołaj:''' Kurczak luzowany – sztuka tylko 6 złotych 40.<br />Potem paluch w nos wetknął i nadął się wstępnie,<br />i przez komin wyleciał, że tak powiem, następnie.<br />I słyszałem, jak krzyczy, kiedy niknął w oddali:<br />„Wszystkiego zielonego, kochani, czyście duzi, czyście mali!”.<br />(''W tle słychać dźwięk dzwonków i śmiech Świętego Mikołaja'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sebastian Karpiniuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment gdy będę musiał mówić, nie jako premier a jako przyjaciel. Wtedy nic się nie ma do powiedzenia. Sebastian…, Ty nie powinieneś odchodzić. Blisko dwadzieścia lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że – chociaż był bardzo młody – że on też musi zacząć robić coś bardzo poważnego. Znałem wtedy chłopaka, który mógłby być moim dużo młodszym bratem, wierzącego w siebie, swoje możliwości, wierzącego w wolną Polskę, wierzącego w sens działania. (…) Chociaż dobiegał do czterdziestki, to w oczach nas wszystkich był tym młodym, tym budzącym nadzieję, tym jednym z najsilniejszych. Tak dojrzał na naszych oczach, stał się naprawdę twardym facetem. Dzisiaj tutaj przy twojej trumnie zebrało się wielu twardych facetów i zobacz, wszyscy mają łzy w oczach. Będziemy pamiętali o tobie i o twoich bliskich, chociaż mieliśmy nadzieję, że zgodnie z naturą, to ty będziesz nas wspierał. Bóg tak chciał. Nie rozumiemy tego. Cześć twojej pamięci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:05, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zdzisław Maklakiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''Rozumiesz, jestem na obiedzie. Ciocia jedna – żabocik, druga – surducik, normalnie, srebro, wiesz, jak najbardziej, rozumiesz mnie, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak tam u was w teatrze?” Tu rosół, sztuka mięsa, jak najbardziej, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak to tam u was w teatrze?” Tu rosół, ja mam kaca, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. No wie ciocia, jak główna rola – to nie, ale jak mniejsza – to i mniej tekstu się trzeba nauczyć, to człowiek ma więcej czasu, nie wiem, czy ciocia wie, o co mnie chodzi. No to przecież w teatrze są koleżanki i koledzy, garderoba męska i żeńska. Zanim reżyser, zanim tego, to się pójdzie – czy do żeńskiej, czy do męskiej – z kolegą, prawda, czy z koleżanką. Troszeczkę sobie popijemy, no nie za dużo, bo za chwilę próba, prawda? To popróbujemy, potem obiad, no potem, proszę cioci, to idziemy, jest taki klub dla aktorów SPATiF. No tam są koleżanki rozwiedzione, często mają wolne mieszkania. To człowiek sobie popije, jak duża rola – to nie, ale jak mniejsza – to tę seteczkę, pójdzie sobie do koleżanki, rozpusta absolutna. No a potem, proszę cioci, mamy przedstawienie. No jak duża rola – to nie, a jak mniejsza – to jeszcze jeden kieliszeczek, człowiek coś powie ze sceny, potem SPATiF, znów rozpusta, a w poniedziałki to mamy wolne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:55, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kirk Hammett]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''Zawsze otaczałem go [Hendrixa – przyp.] wielką czcią. Spędzam bardzo dużo czasu, oglądając filmu i słuchając nielegalnych nagrań z jego koncertów. Jest dla mnie stałym źródłem inspiracji. Potrafił grać na tyle różnych sposobów, wydobywał z gitary tak różne dźwięki, tony, pisał tak wspaniałe utwory. Grał bluesa, tak jak wszyscy mistrzowie. Nagrał nieprawdopodobnie dużo materiału w ciągu zaledwie czterech lat. Darzę go ogromnym szacunkiem. Głównie dzięki niemu sięgnąłem po gitarę. Pamiętam, że kiedy płyta ''Are You Experienced?'' się po raz pierwszy, mój brat słuchał jej bardzo głośno. Miałem wtedy cztery albo pięć lat. Wchodziłem do jego pokoju i oglądałem okładki płyt, które w tamtych czasach były zwykle bardzo kolorowe i psychodeliczne. Byłem dzieckiem i te okładki bardzo mnie intrygowały. Kiedy miałem 14 lat, kupiłem album ''Are You Experienced?'' i słuchałem go na okrągło. Doszedłem do wniosku, że gdybym nauczył się sam grać utwory moich idoli, mógłbym się do nich zbliżyć. I wtedy kupiłem gitarę, żeby nauczyć się grać utwory Hendrixa i zespołu Kiss.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:38, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Nie jest od dawna tajemnicą, bo ujawnili to już w paru publikacjach książkowych współpracownicy radia Wolna Europa, wśród których pracował Jan Nowak-Jeziorański, że przegrał on lata temu proces o zniesławienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, który zidentyfikował go jako współpracownika niemieckich władz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziorański pracował dla hitlerowców jako ich zaufany i lojalny zarządca „przejętego mienia pożydowskiego”. Pytany o ten epizod wyjaśniał, że do pracy tej skierowało go dowództwo Armii Krajowej, aby zapewnić mu „żelazne dokumenty”, niezbędne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. Być może i w tym przypadku poznamy kiedyś pełną prawdę. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziorański nie przeprosił dotąd publicznie za funkcje jakie pełnił pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach – ani swoich współbraci, ani swoich współrodaków. Może od tego powinien raczej sam zacząć zanim popędzi polskie społeczeństwo i jego liderów do Jedwabnego?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Polska jest krajem głębokich tradycji chrześcijańskich, toteż powstanie Radia Maryja było logicznym wyjściem naprzeciw duchowym potrzebom polskiego społeczeństwa (…) Nie było dla mnie także zaskoczeniem, że działalność Radia Maryja wywoływała i dalej wywołuje tak skrajne reakcje ze strony sił ateistycznych, postkomunistycznych i globalistycznych – wrogich nie tylko wierze, ale głównie najgłębszym wartościom patriotycznym, tradycyjnym wartościom polskim (…) Istnienie Radia Maryja było od początku miarą zakorzenienia się w kraju zasad i praktyk prawdziwej demokracji. Podejmowane przeciwko niemu akcje restrykcyjne i najrozmaitsze formy dyskryminacji, od administracyjnych po medialne, muszą mobilizować do większego wysiłku, bo stawką jest nie tylko poszanowanie prawa Polaków do kultywowania wiary swoich ojców, ale również przełamanie monopolu dawnych sił rządzących na dostęp do krajowych mediów. Demokracja oznacza równe prawa głosu i wykonywania praktyk związanych z wiarą, duchowymi potrzebami społeczeństwa. Polacy, brońcie swojego Radia Maryja, strzeżcie go jak źrenicy oka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1692 znaków: ''Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tak Drogiego nam Pana Edwarda, z którym zarówno ja, jak i moi Współbracia Paulini znaliśmy się od lat. Pozostanie On w naszej pamięci jako Człowiek wielkiego serca, odważnego działania i bezkompromisowego opowiadania się po stronie tego wszystkiego, co polskie, katolickie, czym żyli nasi praojcowie (…) Historia życia Polaków w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze pisana jest ręką świadectwa Pana Edwarda, zwłaszcza w okresie Jego działalności jako Prezesa Polonii Amerykańskiej. Dbał o dobre imię Polski wobec świata, umiał przypominać o obowiązku wierności tradycji Ojców i również napominać, kiedy widział grzechy odchodzenia od wpojonych zasad i niebezpieczeństwo zatracenia swej tożsamości Polaków i katolików. Za to wszystko jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! Wdzięczny jestem śp. Panu Edwardowi Moskalowi za wszelkie dobro, jakiego doświadczyliśmy jako Paulini, za dobro, jakiego obficie doświadczyła Jasna Góra, Dom Matki i Królowej wszystkich Polaków, oraz ja osobiście. Dzięki życzliwości i zapobiegliwości Pana Edwarda Jasna Góra, która jest w ciągłej potrzebie, aby ratować i konserwować wiekowe zabytki, mogła odnowić i upiększyć wiele swoich obiektów. Pan Edward zorganizował dwa wielkie radiotony w Stanach Zjednoczonych, pomógł nam w dotarciu do życzliwych serc Rodaków i tak organizował nasze pobyty na ziemi amerykańskiej, byśmy spotykali się z dobrym przyjęciem (…) Ja również odprawiłem już i odprawię jeszcze Msze św. o wieczną radość dla Czcigodnego Pana Edwarda i polecam Go Panu Bogu w moich modlitwach. Niech Maryja Jasnogórska, którą tak bardzo ukochał, wprowadzi Go do niebiańskiego Domu i okaże się Matką Miłosierdzia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: ''Chciałem ją rozerwać na strzępy, a potem po kawałku łykać. Polewałem ją jakimś słodkim winem i oblizywałem. Wylałem jej całą flaszkę na cipę i wyssałem do sucha, aż krzyczała, żebym przestał, bo się zabije. I ciągłe powtarzała, żebym został, że będę mógł robić, co będę chciał, że będę mógł mieć sto dziwek, a ona nawet słowa nie powie, że mogę ją bić, że odda mi wszystkie pieniądze, a jak będę chciał, to mogę ją znowu okraść. Tak nawijała, jakby jej to rżnięcie całkiem rozum odebrało. Mnie też czacha dymiła i nie bardzo wiedziałem, co się ze mną dzieje. Gdzie góra, a gdzie dół, gdzie przód, gdzie tył, nic nie wiedziałem. Brała mojego kutasa do ust, a ja rzucałem się, żeby ślinić jej tyłek. Prawie się biliśmy o to, co kto komu ma robić. Jak jej słuchałem, to już, już godziłem się na wszystko i cały fart w tym, że nie bardzo mogłem mówić i niczego jej nie naobiecywałem. Zasnąłem z głową między jej nogami, a ona przytulona do fiuta. Musieliśmy spać ze dwanaście godzin. Nawet przez sen spuściłem się ze dwa razy, a twarz miałem mokrą, jakbym się w kiślu kąpał. A potem się obudziliśmy. Na rany Chrystusa! Małolat! Jak ona wyglądała. Jak żona Frankensztajna! A ja pewnie jak jej mąż. A łóżko! Jedno bagno. Aż chlupało. Od wina i spermy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1538 znaków: ''Chciałbym dostać rozgrzeszenie od pani psycholog. Pani pod wąsem. Marynarka opina jej piersi. Czterdzieści lat zmarszczka na zmarszczce. Żyłki na policzkach. Wódka albo odmrożenie. Jej owłosione nogi podniecają mnie. Twardym głosem pyta, czy mam jakieś problemy. Nie mam żadnych problemów. Tylko jej owłosione nogi. Jej dyskretny wąsik. Mój penis prostuje się. Wieczorem daję mu trochę satysfakcji. Ona pewnie domyśla się tego. Nosi przy krótką spódnicę i staje zawsze w lekkim rozkroku. Zbieżność trójkąta. Strzałka. Myślę o jej kroczu i nienaturalnej, rudej fryzurze, kryjącej siwiznę. Wybrała dobre miejsce, by się zestarzeć. O niewielu kobietach w jej wieku tylu mężczyzn myśli z pożądaniem. Doskonale wie, że rozbierają ją wzrokiem. Ze znienawidzonego munduru. Zwiędłe wargi. Te i tamte. Wałeczki tłuszczu na udach. Jestem pewien, że nosi brzydką bieliznę. Stare, tysiąckrotnie prane majtki i postrzępiony na brzegach biustonosz. Myślę o jej zwiotczałej odbytnicy. Myślę o jej pomarszczonej i zużytej piździe. Może odbytnica zachowała jeszcze zdolność mocnego uścisku. Mój kutas w niej. Miarowo, spokojnie, bez pośpiechu. Ciało może przewieszone przez poręcz krzesła. Rozchwianego, trzeszczącego biurowego krzesła. Czapka z orłem na podłodze jako rekwizyt. Na tyłku czerwone ślady po zbyt ciasnej gumce majtek. Ostatnie pchnięcia. Jej jęk. Wszystko mi jedno, czy rozkoszy, czy bólu. Dłonie rozwierające pośladki. Dłonie. Jej dłonie z kilkoma pierścionkami w wyjątkowo złym guście. Skurcz. Krople nasienia płyną z brunatnego otworu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub poprzewracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które po nim spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy nie chętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1160 znaków: ''Zazwyczaj koty, szczury i psy odnoszą się do siebie z pogardą. Pilot zebrał dziś tę grupę, ogłaszając formalny apel o „rozejm w walce z chaosem", czyli RoWaCh. Było to o tyle wyjątkowe, że od wielu pokoleń żadne zwierzę nie prosiło o RoWaCh. Wydarzenie to musiało odbić się szerokim echem w całym królestwie zwierząt. Niektórzy twierdzili, że pierwszy RoWaCh zapanował na Arce Noego. Bo jak inaczej udałoby się przetrwać tak licznym gatunkom zwierząt na tak małej przestrzeni bez wzajemnego pożarcia się i rzezi, z której ocaleliby tylko najlepiej przystosowani? Inni uważali, że RoWaCh zaczął się znacznie wczeniej - może nawet w erze dinozaurów. Zdania były podzielone.<br />Zwierzęta uczą się ogłaszać rozejm w młodości. Jednak wezwanie to jest ryzykowne i niebezpieczne. RoWaCh ogłoszony w niewłaściwym czasie lub z niewłaściwego powodu mógłby zdradzić ludziom jedną z wielkich tajemnic Natury: tę mianowicie, że w razie potrzeby zwierzęta - wszystkie bez wyjątku - rozumieją się nawzajem. W chwili urodzenia poznają dwa języki: własnego gatunku i uniwersalny. Tylko ludzie zapominają tego uniwersalnego języka, gdy osiągają wiek, w którym zaczynają mówić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbigniew Girzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1104 znaków: ''Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wybitny brytyjski, angielski historyk, zresztą przy okazji także członek tamtejszego parlamentu, Edward Gibbon w jednej z najważniejszych książek, jakie powstały, „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego”, napisał następujące słowa: „Cesarstwo Rzymskie nie upadło samo, ono zostało zamordowane”. Przyjmując tę konwencję, bierzemy udział w mordowaniu naszej cywilizacji. To nie jest oczywiście coś, co przesądza o jej upadku, ale to jest jeden z elementów, które będą powodować, i powodują, że ona jest rozsadzana, jej fundamenty są niestety rozsadzane – są rozsadzane tego typu dokumentami. Nie róbmy tego, ponieważ to nie jest tak, że życie powoduje próżnię. Ta próżnia zostanie zastąpiona przez inną cywilizację. W Europie Zachodniej to widać. Odcięto się od chrześcijaństwa, od cywilizacji zachodniej, wchodzi islam, wchodzi cywilizacja zupełnie sprzeczna, gdzie rzeczywiście jest problem przemocy. Czy tego rzeczywiście państwo chcecie, żeby nasza cywilizacja upadła i żeby została zastąpiona przez inną, która akurat, jeżeli chodzi o przemoc, jest najgorszą z możliwych?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bezpowrotnie utracona leworęczność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest baza. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:16, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szlachta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Dziś jeszcze ciąży na nas pierworodny grzech szlachetczyzny. Dziś jeszcze, gdy wzbogacony niepomiernie ziemianin wyjdzie o poranku wiosennym na ganek dworu i spostrzeże, że, dajmy na to, słońce zbyt silnie przygrzewa, a w łanach pszenicy i żyta tworzą się łysiny w miejscach przypalonych, postanawia stante pede podnieść cenę „pary” zboża. Gbur wzbogacony idzie w tym wypadku ręka w rękę z dziedzicem i skwapliwie go naśladuje. Gdy tylko ta koncepcja w czyn wchodzi, co prędzej piekarz podnosi cenę chleba. Robotnik fabryczny, wskutek podwyższenia ceny chleba, żąda podwyższenia swej płacy dziennej, a skoro mu nie podwyższają, musi strajkować, ażeby mieć za co chleba kupić. Skoro zaś fabrykant, czy przedsiębiorca płacę za dzień roboczy podwyższył, natychmiast skacze cena cegły z dwudziestu tysięcy na trzydzieści tysięcy za tysiąc – i wyżej. Ktokolwiek zamierzał wznosić budowle, staje i na czas nieograniczony odkłada swój zamiar. Pęka Warszawa od nadmiaru mieszkańców, walą się stare domostwa. A ziemianin poczciwy, zgarnąwszy papierków bez liku i bez miary, nic nie buduje. W starym swym dworze, urąga na żydów i czytuje kiedy niekiedy gazetkę co reakcyjniejszą, co soczystszą w wymyślaniu na strajkujących parobków, pisaną przez najemnych chwalców starego porządku rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:51, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Tadeusz Kijowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1439 znaków: ''Mamy więc pojęcie ukształtowane u zmierzchu ukazywanej epoki [1789-1989] - episteme - i jego zawartość: «romantyczną» treść estetyzującej epoki. Oczywiście pojęcia «romantyzm» nie używam w tym wykładzie jako określenia czysto estetycznego charakteryzującego sztukę, w szczególności literacką, lat 1789-1848 w Europie ilat 1822-1863 w Polsce. «Romantyzm», podobnie jak «oświecenie» czy «renesans», jest tu kategorią ideologiczną obejmującą zespół poglądów filozoficznych, ekonomicznych, politycznych, moralnych, a także artystycznych zebranych w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 г., a następnie wyszczególnionych w amerykańskiej, polskiej, wreszcie francuskiej konstytucji. Jego politycznym początkiem sa rewolucja francuska, wojny napoleońskie, które po roku 1815 doprowadzity do zastygnięcia kontynentu na przeszło sto lat - szarpanych młodzieżowymi, narodowowyzwoleńczymi powstaniami i kontynentalnymi wojnami - w ksztalt nadany Europie na kongresie wiedeńskim. Kresem epoki daje się wywiedziony z ostatnich romantycznych homilii politycznych i encyklik filozoficznych św. Jana Pawla II polski ruch spoleczny Solidarność, ktôry doprowadzil w roku 1989 do fali nowego rodzaju pokojowych, aksamitnych rewolucji, zmieniając mapę Europy i umożliwiając na progu I tysiaclecia koleine jej polityczne zastygnięcie w postaci, drżącej dziś w posadach, Unii Europejskiej. Najkrócej romantyzm to wiara w równość wszystkich ze wszystkimi'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1110 znaków: ''By posłużyć się konkretnym przykładem, częścią doktryny wiary bardzo skutecznie wymuszającą przestrzeganie nakazów religijnych jest groźba mąk piekielnych. Wiele dzieci, a nawet niektórzy dorośli są przeświadczeni, że jeśli nie dochowają zasad wiary, po śmierci cierpieć będą straszliwe męki. Jest to wybitnie odstręczająca technika perswazji, która była w wiekach średnich, a bywa nawet i dzisiaj, powodem dotkliwej udręki psychicznej. Niemniej jednak jest bardzo skuteczna. Można by sądzić, że makiaweliczny kler, biegły w psychologicznych technikach głębokiej indoktrynacji, wprowadził ją z premedytacją. Osobiście wątpię jednak, by duchowni byli aż tak przebiegli. Już bardziej prawdopodobne, że to nieświadome memy zapewniły sobie własne przetrwanie na mocy tej samej, nazwijmy to, bezwzględności, jaką przejawiają te geny, które z powodzeniem utrzymują się w puli genowej. Idea ognia piekielnego, dzięki swemu głębokiemu oddziaływaniu na psychikę, zapewnia sama sobie nieśmiertelność. Uległa sprzężeniu z memem Boga, ponieważ wzmacniają się one wzajemnie i wspomagają nawzajem swoje trwanie w puli memów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Napisałem „wszystko jedno w co” wierzy osoba wierząca, co sugeruje, że ludzie wierzą w całkowicie niedorzeczne, dowolnie wybrane zjawiska, podobnie jak elektryczny mnich w przezabawnej „Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego” Douglasa Adamsa (Pruszyński i Ska, Warszawa 1995). Zbudowano go po to by wierzył w twoim imieniu i umiał to robić bardzo skutecznie. W dniu, w którym się z nim zaznajamiamy, niewzruszenie wierzy, wbrew wszelkim dowodom, że wszystko co na świecie istnieje, ma kolor różowy. Nie mam zamiaru dowodzić że to, w co wierzy ta czy inna osoba, musi być niedorzecznością. Tak być może, lecz nie musi. Rzecz w tym, że ze względu na całkowity brak dowodów nie ma żadnego sposobu, by o tym rozstrzygnąć, żadne też przesłanki nie mogą nas wspomóc w wyborze tego, a nie innego przedmiotu wiary. W istocie to, że prawdziwa wiara nie wymaga dowodów, uchodzi za jej największą wartość. Dlatego właśnie przytoczyłem historię niewiernego Tomasza, jedynego spośród dwunastu apostołów, który rzeczywiście godzien jest podziwu.1048'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Przykładami memów są melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, sposoby lepienia garnków lub budowania łuków. Tak jak geny rozprzestrzeniają się w puli genowej, przeskakując z ciała do ciała za pośrednictwem plemników lub jaj, tak memy propagują się w puli memów, przeskakując z jednego mózgu do drugiego w procesie szeroko rozumianego naśladownictwa. Jeśli naukowiec przeczyta lub usłyszy jakiś dobry pomysł, przekazuje go kolegom i studentom. Wspomina o nim w artykułach i na wykładach. O propagowaniu się nośnej idei można powiedzieć wtedy, gdy przenosi się ona z mózgu do mózgu. N.K. Humprey podsumował wstępną wersję tego rozdziału taką oto trafną uwagą: „(…) memy należy traktować jako struktury żywe nie tylko w sensie metaforycznym, ale i dosłownym. Gdy wprowadzasz do mojego umysłu płodny mem, to tak jakbyś umieścił w nim pasożyta, wykorzystując mój mózg jako narzędzie do rozprzestrzeniania memu w dokładnie taki sposób, w jaki wirus podporządkowuje sobie aparat genetyczny komórki gospodarza. I nie jest to tylko kwestia sformułowań. Dajmy na to mem na «wiarę w życie po śmierci» jest fizycznie urzeczywistniany po milionkroć jako struktura w układach nerwowych ludzi na całym świecie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Wiara nie potrafi przenosić gór (choć pokoleniom dzieci z powagą wmawia się coś przeciwnego, sprawiając, iż zaczynają w to wierzyć). Zdolna jest jednak doprowadzić ludzi do skrajnie niebezpiecznego szaleństwa, co według mnie kwalifikuje ją do miana swego rodzaju choroby umysłowej. Wiara niezależnie od jej przedmiotu może stać się tak silna, że w skrajnych przypadkach ludzie gotowi są w jej imię zabijać i ginąć, nie domagając się żadnych dodatkowych uzasadnień. Keith Henson ukuł określenie „memoidzi” dla opisania „ofiar do tego stopnia owładniętych memem, że ich własne przetrwanie staje się mało znaczące. W wieczornych wiadomościach z Belfastu czy Bejrutu widzi się wielu takich ludzi”. Wiara zdolna jest uodpornić ludzi na wszelkie błaganie o litość, zabić w nich umiejętność wybaczania i przejawiania ludzkich uczuć. Jeśli szczerze ufają, że śmierć męczeńska zaprowadzi ich prosto do nieba, wiara uodporni ich nawet na strach. Cóż za potężna broń! Wiara zasługuje na osobny rozdział w annałach technologii wojennej, na równych prawach z łukiem, bojowym rumakiem, czołgiem i bombą wodorową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1136 znaków: ''Przeznaczeniem miłości jest rozkład. Sam napisałeś to w swojej książce, w Małych zbrodniach małżeńskich. Straszne! Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń. Rozkład miłości! Termity! Te owady, które zżerają belki domów. Nie widać ich, nie słychać, chrupią sobie spokojnie, aż tu któregoś dnia dom się wali. Wszystko spróchniało w środku, zanim się ktokolwiek zorientował. Cały szkielet, struktura, wszystko, co miało podpierać ściany, przestało istnieć! Tak wygląda nasze małżeństwo! Lenistwo zastąpiło miłość, przyzwyczajenia zajęły miejsce uczuć, z zewnątrz wygląda to jak dom, jednak kolumny nie są już z drzewa a z kartonu, to zwykłe papier mache. Czułość? Na początku wolałeś mnie od innych, ale czy nadal tak jest? Twierdzisz, że mnie kochasz, ale czy wciąż ci się podobam? Jestem pod ręką, więc pytanie zniknęło – i pożądanie też. Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1190 znaków: '''''Gilles:''' Tak, tak. Wolisz historie, które można kontrolować: nie możesz ścierpieć swobody.<br />'''Lisa:''' Swobody?<br />'''Gilles:''' Tego, że sprawy wymykają ci się z rąk. Że sytuacje cię przerastają. Że uczucia są dla ciebie zbyt silne. Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami. Związkami, w których wszystko jest dokładnie wytyczone, które są jasne, przejrzyste, mają początek, środek i koniec, których przebieg znaczą konkretne etapy: pierwszy uśmiech, pierwszy napad szalonego śmiechu, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pojednanie, pierwsza nuda, pierwsze nieporozumienie, pierwsze nieudane wakacje, pierwsze rozstanie, drugie, trzecie, i w końcu to prawdziwe. Potem wszystko od nowa. Tak samo, tyle że z kim innym. Nazywa się to życiem pełnym przygód, a jest życiem bez przygód, życiem w odcinkach. Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak jest to przyjemne. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret Moralnego Niepokoju]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1235 znaków: '''''Maks''': Co jest? Co?<br />'''Bożydar''': Strach trochę.<br />'''Maks''': Dobrze! Jest ryzyko, jest przyjemność! Bądź czujny jak pies podwójny! Czyli co, jest Lessie, jest Bożydar, piękna para. Dawaj dalej.<br />'''Bożydar''': Co, jeszcze coś?<br />'''Maks''': No „jeszcze coś”, no pewnie, że jeszcze coś, a co myślałeś? To dopiero teraz zaczyna się cała akcja! Pod arsenałem, dawaj! No, dawaj! No, no, no, no, no…! No, rwij lachona! Rwij lachona! Na co czekasz?! Aż się lachon zestarzeje?! No dawaj, dawaj, dawaj! No, no, no, no, no…!<br />'''Bożydar''': Czy byłaś może kiedyś w Muzeum Ziemi Podlaskiej? (''Maks idzie od Bożydara.'') Lessie, wróć! Wróć, Lessie, wróć, wróć!<br />'''Maks''': Tak, Lessie była w Muzeum Ziemi Podlaskiej, zna ziemię podlaską, zwiedziła ziemię podlaską, pływała po Biebrzy! Kajakiem wpław, w poprzek, wzdłuż, na skos, nie wiem! Spała z bobrami, grała w karty z jeleniem, jeździła na łosiu, skakała z wiewiórkami po szyszkach! Ona ma to wszystko obcykane!<br />'''Bożydar''': Nie chcę takiej dziewczyny, co spała z bobrami!<br />'''Maks''': Dobra, nie spała! Nie spała! Leżała obok! Nic między nimi nie było! Ona tu, bobry tu! Zadowolony?!<br />'''Bożydar''': Całe szczęście, tego bym nie zaakceptował!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:16, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1151 znaków: ''Konserwatywny oznacza kogoś, kto przez „szum” anomalii i wypadków dostrzega to, co stare i naturalne, i kto tego broni, kto to wspiera i stara się chronić przed tym co tymczasowe i nienormalne. W sferze praw dotyczących człowieka, w tym również nauk społecznych, konserwatysta uznaje rodzinę i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i współpracy we wspólnocie z innymi gospodarstwami, za najbardziej podstawową, naturalną, istotną, najdawniejszą i najbardziej nieodzowną komórkę społeczną. Gospodarstwo rodzinne jest także modelem porządku społecznego w ogóle. W społeczeństwie – podobnie jak w gospodarstwie rodzinnym – wewnątrz wspólnoty rodzin istnieje hierarchia. Są uczniowie, służący i panowie, wasale, rycerze, wodzowie i królowie. Wszyscy oni są połączeni w jeden misterny i skomplikowany system związków pokrewieństwa, w którym są dzieci, rodzice, księża, biskupi, kardynałowie, patriarchowie lub papieże, a wreszcie i sam transcendentny Bóg. Jeśli konserwatyści czegoś bronią, to rodziny, hierarchii społecznej i autorytetów w sferze materialnej i duchowo-intelektualnej, opartych na więzi rodzinnej oraz związkach pokrewieństwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1125 znaków: ''System przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, który ma zapewnić utrzymanie osobom starszym z podatków na osoby zarabiające (ludzi młodych) ma szczególnie szkodliwy wpływ na więzi między rodzicami, dziadkami i dziećmi. Osoby w podeszłym wieku nie potrzebują już pomocy swoich dzieci, jeśli nie zgromadziły środków na starość a młodzi (którzy mają mniej zgromadzonego bogactwa) muszą utrzymywać starych (którzy w normalnych warunkach dysponują większymi rezerwami środków) zamiast odwrotnie – tak jak zwykle w rodzinie. Oprócz tego więc, że ludzie decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci – co potwierdza fakt, że od wprowadzenia nowoczesnej polityki bezpieczeństwa socjalnego wskaźnik urodzeń spadł o połowę, zmniejszył się także szacunek, którym młodzież tradycyjnie darzyła osoby starsze. Nasiliły się też zjawiska wskazujące na rozpad i nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny: liczba rozwodów, nieślubnych dzieci, rodziców wychowujących samotnie dzieci, osób samotnych, aborcji, a także przypadków znęcania się nad dziećmi, przypadków złego traktowania rodziców i współmałżonka, życia według alternatywnych wzorców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Brak bezpośredniego kontaktu kobiet z procesem produkcji sprawia, że właśnie wśród nich utrzymują się nadal cechy psychiczne, przestarzałe z punktu widzenia gospodarki nowoczesnej. Znaczy to, że szczególna nabożność kobiet jest jednym z przejawów ogólniejszego konserwatyzmu wynikającego z sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajdują się one w społeczeństwie cywilizowanym. Dla współczesnego mężczyzny patriarchalne stosunki zróżnicowania społecznego nie stanowią dominującej cechy otaczającego go świata. Natomiast dla kobiet, zwłaszcza z wyższej klasy średniej, mają największą wagę w życiu. Wynika to ze spowodowanego czynnikami ekonomicznymi i obyczajowymi zamknięcia kobiet z tej klasy w „sferze życia domowego”. W tym właśnie należy szukać źródeł sposobu myślenia sprzyjającego religijności oraz interpretowania zjawisk życiowych w kategoriach pozycji społecznej. Logika codziennego życia domowego zostaje przetransponowana na sferę nadprzyrodzoną i tak oto kobieta znajduje się w kręgu bliskich sobie pojęć i idei, które dla mężczyzny są na ogół niezrozumiałe i głupie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Człowiek jest istotą czynną. Jest on, w swoim własnym rozumieniu, źródłem celowej działalności. Każdym czynem stara się osiągnąć jakiś konkretny, obiektywny, pozaosobisty cel. Te cechy powodują, iż w sposób naturalny ceni on i uznaje pracę skuteczną, efektywną, a negatywnie odnosi się do daremnego wysiłku. Wyraźnie odczuwa wartość efektywności i użyteczności, a jednocześnie bezwartościowość nieudolnych wysiłków nie przynoszących korzyści. Taką postawę można nazwać instynktem pracy. W społeczności, w której na skutek okoliczności, bądź tradycji ukształtował się zwyczaj porównywania ludzi między sobą, ów „instynkt pracy” powoduje, iż porównanie to zawiera w sobie element współzawodnictwa. Nasilenie tego elementu zależy w dużym stopniu od temperamentu członków danej grupy. W każdej społeczności, w której rywalizacja jest usankcjonowana zwyczajowo i jawna, sukces jako źródło prestiżu staje się celem samym w sobie. Zyskuje się poważanie, a unika niesławy dając dowody sprawności i efektywności. Na skutek rozpowszechnienia takich postaw instynkt pracy przeradza się we współzawodnictwo w demonstrowaniu siły.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''Dobra wytwarza się i konsumuje w celu pełniejszego zaspokojenia potrzeb ludzkich i ich użyteczność zależy przede wszystkim od tego, jak służą temu celowi. Celem tym, w ujęciu teoretycznym, jest przede wszystkim pełnia życia jednostki. Jednakże ludzka skłonność do rywalizacji spowodowała traktowanie dóbr konsumpcyjnych jako środka do zawistnych porównań, przypisując im dodatkową funkcję świadczenia o możliwościach finansowych swego właściciela na tle jego rywali. Ta wtórna funkcja dóbr konsumpcyjnych „uszlachetnia” samą konsumpcję, a także wpływa na te dobra, które najlepiej służą celom współzawodnictwa w konsumpcji. Konsumowanie kosztownych dóbr jest zasługą, a dużym uznaniem cieszą się te artykuły, których cena przewyższa ich wartość praktyczną. Oznaki dodatkowej, zbędnej kosztowności dóbr są więc oznakami ich wartości, stanowią o ich wysokiej przydatności dla wtórnych celów współzawodnictwa w konsumpcji, ponieważ wzbudzają zawiść. Odwrotnie – artykuły noszące piętno wulgarnie oszczędnego przystosowania do celów praktycznych i nie posiadające marginesu kosztowności, na którym mogłyby się oprzeć owe porównania – poniżają właściciela i są przez to nieatrakcyjne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1169 znaków: ''Gdyby żadne inne procesy ekonomiczne ani elementy współzawodnictwa nie zakłócały działania opisanego mechanizmu, w wyniku walki o pieniądz ludzie staliby się przedsiębiorczy i oszczędni. Efekt taki da się rzeczywiście zaobserwować wśród klas niższych, dla których normalnym sposobem zdobywania środków utrzymania jest praca produkcyjna. Odnosi się to szczególnie do klas pracujących w osiadłych społeczeństwach rolniczych, w których istnieje pewien podział własności i których prawa oraz obyczaje zapewniają tym klasom mniej lub bardziej określony udział w użytkowaniu produktów swojej pracy. Klasy niższe nie mogą w żaden sposób uniknąć pracy, więc fakt, że pracują, nie jest dla nich poniżający, przynajmniej wobec innych członków tej klasy. A nawet odwrotnie, ponieważ praca jest uznanym i akceptowanym sposobem ich życia, odczuwają pewną zabarwioną rywalizacją dumę z opinii dobrego, efektywnego pracownika. Jest to zazwyczaj jedyne dostępne dla nich pole współzawodnictwa. Wśród ludzi, którym możliwość zdobycia własności i okazję do rywalizacji daje jedynie działalność produkcyjna walka o prestiż oparty na posiadaniu powoduje wzrost pracowitości i oszczędności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1100 znaków: ''Jeśli organizacja gospodarcza ma sprostać wymaganiom dzisiejszego życia zbiorowego, nie ma w niej miejsca dla przeżytków ustroju stanowego ani też dla zależności poddańczych. Poddaństwo osobiste i związany z nim sposób myślenia w zakresie efektywności gospodarczej społeczeństwa są przeżytkami, przeszkadzającymi i opóźniającymi przystosowanie instytucji społecznych do aktualnie istniejącej sytuacji. Najbardziej odpowiedni sposób myślenia dla celów pokojowego społeczeństwa przemysłowego odznacza się rzeczowym podejściem do świata, uznaje wartość faktów materialnych po prostu jako elementów mechanicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ten typ umysłowości nie przypisuje instynktownie przedmiotom ukrytych sił animistycznych ani też nie odwołuje się do interwencji czynników nadprzyrodzonych dla wytłumaczenia wzajemnego powiązania zjawisk. Nie łączy się on również z wiarą w niewidzialną rękę kierującą przebiegiem zdarzeń na użytek człowieka. Obecnie uzyskanie najwyższej możliwej wydajności ekonomicznej wymaga ujmowania zachodzących w świecie procesów w kategoriach obiektywnych i mierzalnych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1346 znaków: ''Każdy rytuał ogranicza się po części do powtarzania formułek. Ta postępująca formalizacja cechuje zwłaszcza tradycyjne, bardziej rozwinięte kulty, gdzie życie i ubiór kapłanów są jednocześnie bardziej surowe i bardziej ozdobne, jednakże da się również zaobserwować w kultach sekt nowszych, gdzie wymagania wobec księży, szat liturgicznych i przedmiotów kultu są mniej rygorystyczne. Powtarzanie formułek w służbie bożej (termin „służba” zawiera odcień znaczeniowy istotny dla omawianego problemu) nabiera coraz bardziej powierzchownego I zewnętrznego charakteru, w miarę jak kult utrwala się, staje się starszy i bardziej tradycyjny. Ta powierzchowność powtarzanych formułek daje satysfakcję ludziom, którzy w sprawach religii przestrzegają dobrych manier. Jednocześnie przez swoją powierzchowność i formalizm obrzęd taki świadczy wyraźnie, że władca, na cześć którego się go odprawia, nie wymaga autentycznej gorliwości od swoich sług. Są to sługi nie przynoszące bezpośrednich korzyści i fakt ten przydaje splendoru ich panu. Nie potrzeba chyba nawet wskazywać na ścisłą analogię między rolą kapłana a lokaja. W obu przypadkach formalny charakter tych czynności jest widoczny i oczywisty. Zawodowe czynności kapłana nie powinny być wykonywane zręcznie ani sprawnie, gdyż powinny świadczyć o braku możliwości wykonywania przez niego innej pracy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1306 znaków: ''Klasy charakteryzujące się słabą wydajnością gospodarczą, lub niską inteligencją, bądź obiema tymi cechami są na ogół szczególnie religijne. Przykładem może tu być ludność murzyńska na Południu i większość imigrantów pochodzących z klas niższych, czy większość ludności wiejskiej – zwłaszcza w regionach zacofanych pod względem rozwoju oświaty, gospodarki lub kontaktów ekonomicznych z resztą społeczeństwa. Podobnie ma się rzecz w przypadku „dziedzicznej warstwy ubogiej” – bardzo w Ameryce nielicznej lub grup przestępczych i zdemoralizowanych. Religijność tych ostatnich przejawia się częściej w naiwnej, animistycznej wierze w „szczęście” i skuteczność praktyk szamańskich, aniżeli w formalnej przynależności do określonego kościoła. Z drugiej strony wśród klasy rzemieślniczej da się zaobserwować stopniowy odwrót od religii antropomorficznych i zanik praktyk religijnych. Postawy tej klasy w szczególnym stopniu podlegają wpływom nowocześnie zorganizowanego przemysłu, który wymaga rzeczowego podejścia do zjawisk otaczającego świata oraz widzenia ich z perspektywy następstwa zdarzeń oraz praw przyczynowych. Jednocześnie członkowie tej klasy nie są ani tak niedożywieni, ani przepracowani, aby nie istniał u nich pewien margines energii życiowej niezbędnej do przystosowania się do nowych warunków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Konsumpcja na pokaz dóbr najlepszej jakości jest sposobem zdobywania prestiżu przez przedstawiciela klasy próżniaczej. Im staje się bogatszy, tym trudniej mu samodzielnie podołać zadaniu i dać odpowiednie świadectwo swego dobrobytu. Zaczyna więc korzystać z pomocy przyjaciół i współzawodników, którym rozdaje wartościowe podarunki i dla których urządza kosztowne przyjęcia i zabawy. Zwyczaj rozdawania podarunków i urządzania uroczystości miał zapewne inną genezę, jednakże niezwykle wcześnie zaczął służyć owej naiwnej ostentacji i charakter ten zachował do dzisiaj. Jest ona racją istnienia tego obyczaju o bardzo długiej tradycji. Niezwykle kosztowne zabawy, takie jak potlacz lub wielkie przyjęcie, szczególnie dobrze pełnią tę funkcję: rywal staje się jednocześnie środkiem do osiągnięcia nad nim zwycięstwa; gość konsumuje w zastępstwie swego gospodarza, będąc jednocześnie świadkiem konsumowania nadmiaru dóbr, z którym sam gospodarz nie dał sobie rady, a jednocześnie ma okazję stwierdzić znakomite opanowanie przez gospodarza przepisów etykiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Konsumpcja stanowi o wiele istotniejszy element poziomu życia w mieście niż na wsi. Wśród ludności wiejskiej częściowo zastępują ją oszczędności, a częściowo udogodnienia w gospodarstwie domowym, o których, dzięki sąsiedzkiej plotce, wszyscy wiedzą akurat tyle, by mogły one pełnić rolę świadectwa przyzwoitej pozycji materialnej. Te udogodnienia domowe i umożliwione przez nie próżnowanie – jeśli można mówić tu o próżnowaniu – da się, oczywiście, zaliczyć do konsumpcji na pokaz. To samo zresztą w dużym stopniu dotyczy oszczędności. Fakt, że miejska warstwa rzemieślnicza oszczędza mniej niż farmerzy i inni mieszkańcy wsi spowodowany jest na pewno przede wszystkim mniejszą skutecznością oszczędzania jako środka reklamy w mieście niż na wsi. Na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a już szczególnie o sytuacji majątkowej każdego. Dodatkowe pokusy, na jakie wystawieni są rzemieślnicy i klasy pracujące w mieście, mogą same przez się nie skłaniać do większej rozrzutności, jednakże w połączeniu z podwyższonym standardem przyzwoitego poziomu konsumpcji znaczą bardzo wiele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1735 znaków: ''Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''Pies natomiast ma zalety ze względu na swą bezużyteczność, jak też ze względu na specjalne cechy charakteru. Często mówi się o nim w sensie pozytywnym, jako o przyjacielu człowieka oraz chwali się jego inteligencję i wierność. Znaczy to, że pies jest sługą człowieka, i że posiada dar służalczego podporządkowania się i niewolniczą skwapliwość w odgadywaniu nastroju swego pana. Jednocześnie z tymi cechami, które dopasowują go do stosunków opartych na hierarchii pozycji społecznych, pies posiada pewne rysy świadczące o jego wątpliwej wartości estetycznej. Jest ze wszystkich zwierząt domowych najbrudniejszy i najnieznośniejszy. Nadrabia to służalczością wobec swego pana i gotowością uczynienia krzywdy lub szkody innym. Dlatego też pies zdobywa nasze względy pozwalając pofolgować ludzkiej skłonności do panowania, a ponieważ jednocześnie jest dosyć kosztowny i na ogół nie nadaje się do celów produkcyjnych, służy podnoszeniu prestiżu. Pies jest jednocześnie związany w naszych wyobrażeniach z polowaniem – czyli z zajęciem zaszczytnym i stanowiącym wyraz przynoszącego zaszczyt instynktu łupieżczego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Posiadanie na własność kobiet wiąże się z przywożeniem branek z wypraw wojennych i bierze swój początek z niższej fazy barbarzyństwa. Pierwotne branki były uważane za trofea wojenne. Praktyka ta dała początek instytucji małżeństwa własnościowego, gdzie mężczyzna był głową domu, a kobieta niewolnicą i jego własnością. Następstwem tego zwyczaju było rozszerzenie niewolnictwa nie tylko na kobiety branki; pojmani wrogowie mężczyźni, a także ludzie niższego stanu stawali się niewolnikami, zaś małżeństwo własnościowe stało się formą stosowaną nie tylko wobec branek, lecz wobec wszystkich kobiet. Tak więc współzawodnictwo w kulturze łupieżczej doprowadziło, z jednej strony, do ustanowienia małżeństwa opartego na przymusie, a z drugiej – do instytucji własności indywidualnej. We wczesnej fazie obie te instytucje pokrywają się, obie pełnią tę sama funkcję; pozwalają zwycięskiemu mężczyźnie złożyć dowody w formie trwałych i widomych dowodów zwycięskiego podboju. Obie sprzyjają z kolei umocnieniu dążenia do panowania, właściwego wszystkim społeczeństwom łupieżczym. Prawo posiadania na własność kobiet rozszerza się następnie na owoce ich pracy i tak powstaje – obok prawa posiadania ludzi – prawo posiadania rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: ''Przez cały okres ewolucji wydatkowania na pokaz – dóbr, usług lub ludzkiego życia – obowiązuje niezłomna zasada: jeśli ma ono rzeczywiście przynieść dobrą sławę, wydatkować należy to, co ma się w nadmiarze. Musi być ono marnotrawstwem, by przynosić zaszczyt. Konsumpcja niezbędnych środków utrzymania nie jest tytułem do chwały, chyba że w porównaniu z nędzarzami, którym nie wystarcza nawet na minimum egzystencji; wyjściowy poziom konsumpcji dla takiego porównania okazałby się jednak bardzo nędzny, a „poziom przyzwoitości” – bardzo prozaiczny i nieatrakcyjny. Pewien standard można wyznaczać również w odniesieniu do innych wartości niż bogactwo, np. w odniesieniu do poziomu moralnego lub intelektualnego, urody bądź siły fizycznej, które mogą stać się przedmiotem rywalizacji. Rywalizacja tego rodzaju jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Jednakże jest ona zwykle tak mocno powiązana z rywalizacją majątkową, że trudno odróżnić jedną od drugiej. Dotyczy to zwłaszcza estetyki i poziomu intelektualnego, bardzo często bowiem różnice intelektualne bądź estetyczne są w gruncie rzeczy tylko różnicami majątkowymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1992 znaków: ''Ręcznie robiona srebrna łyżka, warta dziesięć do dwudziestu dolarów, nie jest bardziej użyteczna – w podstawowym znaczeniu tego słowa – od łyżki z tego samego metalu wykonanej fabrycznie. Może nawet nie być bardziej użyteczna od łyżki wykonanej fabrycznie z jakiegoś „podłego” metalu, np. z aluminium, która kosztuje około dziesięciu, dwudziestu centów. Srebrna łyżka jest zwykle nawet mniej wygodna i mniej praktyczna w zastosowaniu domowym. Oczywiście łatwo zwrócić uwagę, że jedna z głównych funkcji, jeżeli w ogóle nie główna, kosztowniejszej łyżki została w tym rozumowaniu pominięta; ręcznie robiona łyżka odwołuje się do naszego smaku estetycznego, zaspokaja poczucie piękna, podczas gdy fabryczna, wykonana z pospolitego metalu nie duży niczemu prócz zwykłej funkcji jedzenia. Rzecz wygląda rzeczywiście tak, jak głosi przytoczona uwaga, lecz po bliższym zastanowieniu okaże się, że uwaga ta jest tylko pozornie słuszna. Albowiem: 1) chociaż oba materiały, z których są zrobione nasze łyżki, są ładne i przydatne do celów, do których zostały przeznaczone, materiał, z którego zrobiona jest ręcznie kuta łyżka, jest sto razy kosztowniejszy, mimo że bardzo nieznacznie przewyższa ten drugi fakturą i koloiytem i nie jest wiele lepszy w praktycznym użytkowaniu; 2) gdyby okazało się, że łyżka rzekomo ręcznie robiona jest tylko zręczną imitacją ręcznego wyrobu, mimo że tak dobrą, iż różnicę w fakturze i linii może zauważyć tylko fachowe oko po dokładnym przyjrzeniu się, wartość użytkowa tej łyżki, włączając satysfakcję, jaką czerpie użytkownik z podziwiania jej piękna, spadłaby natychmiast o osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt procent, lub nawet więcej; 3) jeśli obie łyżki byłyby do tego stopnia identyczne, że maszynowy wyrób zdradzałaby tylko waga – identyczność formy i koloru przydałaby bardzo niewiele wartości łyżce fabrycznej, ani nie apelowałaby do „poczucia piękna” użytkownika, chyba że tańsza łyżka byłaby modną nowością lub koszt jej produkcji byłby wyższy od nominalnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2322 znaków: ''Selektywna adaptacja do klasy próżniaczej funkcjonuje bez przerwy, od początku istnienia rywalizacji pieniężnej, czyli, mówiąc inaczej, od czasu powstania klasy próżniaczej. Jednakże szczegółowe, konkretne kryteria selekcji nie zawsze były takie same, więc też proces selekcji nie zawsze dawał te same rezultaty. We wczesnym okresie kultury barbarzyńskiej, czyli we właściwej fazie łupieżczej, kryterium selekcji stanowiła dzielność, w pierwotnym naiwnym znaczeniu tego wyrazu. By uzyskać wstęp do klasy wyższej, kandydat musiał odznaczać się poczuciem odrębności klanowej, potężną postacią, dzikością, brakiem skrupułów i bezwzględnością w osiąganiu celu. Były to cechy potrzebne do gromadzenia i trwałego utrzymania bogactw. Ekonomiczną podstawą klasy próżnującej było wówczas, tak jak do tej pory, bogactwo. Jednakże metody jego gromadzenia i cechy potrzebne do jego utrzymania uległy pewnym zmianom od czasu wczesnego stadium kultury łupieżczej. W wyniku procesu selekcji, dominującymi cechami wczesnej barbarzyńskiej klasy próżniaczej były: gwałtowna agresywność, wyczulenie na różnice stanowe i brak skrupułów w popełnianiu oszustw. Członkowie tej klasy utrzymywali swą pozycję dzięki osobistej dzielności. W późniejszym stadium kultury barbarzyńskiej społeczeństwo wypracowało stałe zasady zawłaszczania i posiadania w ramach quasi-pokojowego systemu opartego na różnicach stanowych. Bezpośrednia agresja i niepohamowana przemoc ustąpiły miejsca sprytnym manewrom i oszukańczym manipulacjom jako najskuteczniejszym sposobom gromadzenia bogactw. Klasa próżniacza wypracowała w tym okresie odmienny zespół umiejętności i postaw. Dążenie do panowania, agresywność i związana z tym siła fizyczna, w połączeniu z bardzo silnym poczuciem istniejących różnic stanowych, wciąż jeszcze zaliczały się do najwspanialszych cech tej klasy. Pozostały one nadal w naszej tradycji „typowymi cnotami arystokratycznymi”. Lecz stopniowo wiązały się z nimi inne, mniej efektowne cnoty kultury pieniężnej zapobiegliwość, rozwaga i krętactwo. Z biegiem czasu, w miarę zbliżania się do nowoczesnego pokojowego stadium kultury pieniężnej, te właśnie cechy i obyczaje stały się bardziej przydatne w osiąganiu celów finansowych i zaczęto się wiecej z nimi liczyć jako z kryterium awansu do klasy próżniaczej i utrzymania się w jej szeregach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1249 znaków: ''Środki komunikacji i ruchliwość ludności wystawiają teraz jednostkę na obstrzał spojrzeń wielkiej liczby osób, dla których jedyną podstawą do oceny jej pozycji są konsumowane przez nią publicznie dobra i może jeszcze dobre maniery. Podobnie, choć w inny sposób, działa nowoczesna organizacja przemysłu. Wytwarza ona wielkie skupiska ludzi mieszkających w sąsiednich domach, których nie łączy żadna więź poza tym, że obok siebie mieszkają; sąsiedzi najczęściej nie są sąsiadami ani nawet znajomymi w sensie społecznym. Mimo to ich dobra opinia jest czymś niezwykle ważnym i użytecznym. Jedynym dostępnym sposobem udokumentowania tym obojętnym obserwatorom swojej pozycji majątkowej jest nieustanne demonstrowanie swoich możliwości płacenia. Nowoczesne społeczeństwo dostarcza również wielu okazji pokazania się publicznie wśród ludzi nieznajomych, np. w kościele, teatrze, na dancingu, w hotelu, parku, sklepie itp. Po to, by zrobić wrażenie na przygodnych obserwatorach i czuć się dobrze będąc przez nich obserwowanym, trzeba, aby symbole „pozycji materialnej” były widoczne dla wszystkich na pierwszy rzut oka. Oczywiste jest więc, że obecny kierunek rozwoju społeczno-ekonomicznego działa na rzecz konsumpcji na pokaz kosztem próżnowania na pokaz.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1541 znaków: ''Typowe zajęcia członków klasy próżniaczej w jej stadium dojrzałym są te same co w okresach wcześniejszych. Są to: rządzenie, rzemiosło wojenne, sport i obrządki religijne. Ktoś bardzo skrupulatny mógłby zauważyć, że zajęcia te są przynajmniej częściowo i pośrednio „produkcyjne”. Jednakże sprawą decydującą dla rozważanego zagadnienia jest motywacja, jaką kierują się przedstawiciele klasy próżniaczej: do podejmowania tych prac bynajmniej nie skłania ich chęć pomnożenia bogactwa przez wysiłek produkcyjny. W tym, tak jak i w innych stadiach rozwoju kultury, stanowiska w rządzie i w wojsku przynoszą pewien zysk, lecz jest on osiągany w sposób nie przynoszący ujmy, metodą podboju i stosunków. Zajęcia te mają charakter łupieżczy, nie produkcyjny. Nieco podobnie jest z polowaniem. Gdy społeczeństwo wychodzi z okresu myśliwskiego, polowanie stopniowo dzieli się na dwa różne zajęcia. Z jednej strony jest to rzemiosło, uprawiane głównie dla zarobku. Nie zawiera więc elementu czynów świetnych lub zawiera go w stopniu nie wystarczającym, aby można je było traktować jako nie przynoszące ujmy, nieprodukcyjne. Z drugiej strony polowanie jest sportem, ćwiczeniem umiejętności potrzebnych łupieżcy (umiejętności walki). Ten rodzaj polowania, wolny od pobudek materialnych, zawiera mniej lub bardziej wyraźny element czynów bohaterskich. Oczywiście tylko ten drugi rodzaj polowania – oczyszczony ze wszelkich znamion zarobkowego rzemiosła – godny jest tego, aby go uprawiać i mieści się w stylu życia w pełni ukształtowanej klasy próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1299 znaków: ''W każdej społeczności, w której istnieje własność prywatna, dla zachowania równowagi ducha trzeba posiadać przynajmniej tyle co inni, których uważa się za równych sobie, posiadanie zaś nieco większej ilości dóbr jest niezwykle pożądane. Lecz gdy tylko ktoś zdobywa więcej i przyzwyczaja się do nowego, wyższego poziomu zamożności, nowo uzyskany standard przestaje go cieszyć bardziej niż poprzedni, niższy. Zawsze więc występuje tendencja do traktowania obecnego poziomu zamożności jako punktu wyjścia do powiększania stanu posiadania. Wprowadza to z kolei coraz to nowe standardy i potrzebę równania do grup coraz to wyżej stojących pod względem zamożności. Upragnionym celem jest tu osiągnięcie poziomu bogactwa, który stawiałby daną jednostkę wyżej od reszty społeczności. Dopóki wynik porównań jest niekorzystny, normalny, zdrowy człowiek żyje w nieustannym niezadowoleniu ze swego losu; gdy zaś osiągnie poziom, który można by nazwać przeciętnym dla danej społeczności lub klasy, to nieustanne niezadowolenie ustąpi miejsca niestrudzonym wysiłkom, aby powiększyć różnicę między swoim stanem posiadania a owym poziomem przeciętnym. Rezultat tych porównań nigdy nie jest tak korzystny, aby człowiek nie pragnął jeszcze bardziej zdystansować tych, z którymi rywalizuje w walce o pozycję majątkową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''W skład zawodów pieniężnych wpływających na utrwalenie temperamentu łupieżczego wchodzą zawody związane bezpośrednio z posiadaniem własności – czyli stanowiące właściwe zajęcia klasy próżniaczej – oraz pomocnicze funkcje łączące się z przywłaszczaniem i gromadzeniem majątku. Chodzi tu o osoby związane z posiadaniem przedsiębiorstw zaangażowanych w walkę konkurencyjną – zwłaszcza zaś o tak podstawowy element zarządzania gospodarką jak operacje finansowe. Można do tej kategorii zaliczyć również większość zawodów powiązanych z handlem. Najdoskonalszym wcieleniem człowieka uprawiającego zawód „pieniężny” jest „kapitan przemysłu”. Jest to człowiek raczej sprytny niż pomysłowy, a jego pozycja ma raczej charakter finansowy niż produkcyjny. Zarządza on przemysłem w sposób dowolny. Pieczę nad technicznymi szczegółami produkcji i organizacji przemysłu zleca podwładnym o mniej „praktycznym” umyśle – ludziom posiadającym instynkt pracy, a nie takim, którzy posiadają zdolności administracyjne. Jeśli chodzi o kształtowanie natury ludzkiej poprzez wychowywanie i selekcję, ogół zawodów „nieekonomicznych” należy zaliczyć do tej samej kategorii, co zawody pieniężne. Taki właśnie charakter ma zawód polityka, duchownego i wojskowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''W społeczeństwie, w którym wszystkie niemal dobra są własnością prywatną, dążenie do zdobycia środków utrzymania jest potężną i stałe aktualną pobudką działania biedniejszych warstw ludności. Potrzeba zapewnienia sobie bytu i minimalnych wygód może przez jakiś czas być dominującym motywem zdobywania dóbr przez klasy pracujące fizycznie, których byt opiera się na niepewnych podstawach, które posiadają mało i gromadzą mało. Jednakże w toku dalszej analizy okaże się, że nawet wśród tych ubogich klas rola potrzeb fizycznych nie jest tak wielka, jak się czasem sądzi. Natomiast wśród klas społecznych zajętych głównie gromadzeniem bogactw motyw zdobycia środków utrzymania lub podstawowych wygód życiowych nie odgrywał nigdy zasadniczej roli. Podstawą powstania i rozwoju własności jako instytucji społecznej nie była potrzeba zdobycia minimum środków egzystencji. Istotną pobudką była od początku chęć wyróżnienia się spośród innych poprzez bogactwo i żaden inny motyw – chyba na krótko i wyjątkowo – nie wysunął się na pierwsze miejsce w dalszym rozwoju systemu własności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''W warunkach własności prywatnej podstawowym sposobem osiągania wyznaczonego celu, formą celowej działalności jest zdobywanie i gromadzenie dóbr, a w miarę utrwalania się w umysłowości ludzi egoistycznego przeciwstawienia człowieka człowiekowi, potrzeba osiągnięć instynktu pracy przekształca się coraz bardziej w dążenie do zdystansowania innych pod względem majątkowym. Zwyczajowym, naturalnym niejako celem działania staje się względny sukces materialny, tzn. mierzony porównywaniem z sukcesami innych. Powszechnie uznanym celem wszelkich wysiłków jest korzystny wynik takiego porównania; w ten to sposób awersja do wysiłków bezowocnych staje się podnietą do rywalizacji. Każde niepowodzenie w dążeniu do sukcesu finansowego spotyka się z ostrą dezaprobatą, co jeszcze silniej akcentuje element rywalizacji o prestiż oparty na bogactwie. Celowy wysiłek zaczyna oznaczać przede wszystkim wysiłek w kierunku coraz wiarygodniejszej i wspanialszej demonstracji bogactwa. W ten sposób wśród motywów, które skłoniły ludzi do gromadzenia bogactwa, podstawowe znaczenie uzyskuje motyw rywalizacji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''Wzory wykształcenia klasy próżniaczej, znajdujące wyraz w pogardliwym stosunku uczelni do wiedzy rzeczowej, są oceniane dla celów niniejszych rozważań wyłącznie z tego właśnie ekonomicznego punktu widzenia. Takie określenia, jak „szlachetny”, „podły”, „wyższy”, „niższy” itd. ukazują tu wyłącznie postawę i poglądy dyskutantów, niezależnie od tego, czy podnoszą wartość nowego czy starego systemu wykształcenia. Wszystkie te epitety przynoszą zaszczyt lub poniżają, są więc – innymi słowy – kategoriami rywalizacyjnego porównania podpadającymi w ostatecznej analizie pod ogólniejsze kategorie tego, co jest lub nie jest w dobrym tonie. Należą więc do rzędu idei charakterystycznych dla sposobu życia w systemie opartym na hierarchii pozycji społecznych. Są one w swej treści wyrazem ducha sportowego. Wyrażają łupieżczy i animistyczny sposób myślenia, archaiczny światopogląd i koncepcję życia odpowiednią dla łupieżczego stadium rozwoju kultury i organizacji gospodarczej, z których się zresztą wywodzą. Z punktu widzenia wydajności gospodarczej, w ogólniejszym znaczeniu, są jednak bezużytecznym anachronizmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1772 znaków: ''Z ekonomicznego punktu widzenia próżnowanie, traktowane jako zajęcie, ma bardzo wiele wspólnego z czynami świetnymi, owoce bezczynnego życia, będące jednocześnie jego prestiżowymi oznakami, są w istocie swej bardzo zbliżone do trofeów uzyskanych dzięki czynom bohaterskim. Jednakże bezczynność w węższym sensie, w odróżnieniu zarówno od wykonywania tych czynów, jak jakichkolwiek zajęć produkcyjnych, na ogół nie pozostawia żadnych śladów materialnych. Dlatego też świadectwa spędzenia jakiegoś okresu życia na czcigodnym próżnowaniu przybierają zwykle formę dóbr «niematerialnych». Takimi niematerialnymi dowodami próżnowania są quasi-naukowe lub quasi-artystyczne osiągnięcia, a także wiedza nieużyteczna, która nie służy bezpośrednio podtrzymywaniu lub przedłużeniu życia ludzkiego. W naszych czasach np. funkcję taką pełni znajomość języków martwych i filozofii okultystycznej, znajomość zasad poprawnej wymowy, składni i prozodii; uprawianie różnych rodzajów muzyki (tylko w domu i dla przyjemności) oraz pielęgnowanie innego rodzaju «talentów»; kultywowanie mody w zakresie ubrania, umeblowania i ekwipaży; oddawanie się grom towarzyskim i sportowym, hodowanie nieużytecznych, służących rozrywce zwierząt, jak psy pokojowe lub konie wyścigowe. We wcześniejszych stadiach rozwoju motywem skłaniającym do zdobywania tych wszystkich umiejętności mogło być coś innego niż potrzeba udowodnienia, że nie spędziło się czasu na żadnym pożytecznym produkcyjnym zajęciu – inne mogły być także przyczyny, dla których umiejętności te i zainteresowania stały się modne. Jednakże, gdyby nie okazały się z czasem użyteczne jako świadectwo nieprodukcyjnego użytkowania czasu, nie przetrwałyby do dzisiaj i nie stałyby się zajęciami i zainteresowaniami właściwymi klasie próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1053 znaków: ''Zahamowanie rozwoju duchowego może przejawiać się nie tylko w bezpośrednim popełnianiu przez ludzi dorosłych młodzieńczych czynów agresywnych, lecz również pośrednio w wywoływaniu takich zachowań u młodzieży i zachęcaniu młodszych do tych poczynań. Taka pośrednia działalność sprzyja wytwarzaniu nawykowego okrucieństwa, które może stać się trwałą cechą charakteru nowej generacji i przyczynić się do opóźnienia ewolucji psychicznej całego społeczeństwa w kierunku pokojowym i konstruktywnym. Jeśli osoba posiadająca skłonności agresywno-eksploatacyjne ma możliwości kształtowania charakteru młodzieży, może wywrzeć znaczny wpływ uwsteczniający i przyczynić się do nawrotu barbarzyńskiej dzielności. Takie jest właśnie opiekuńcze oddziaływanie wielu przedstawicieli kleru i innych filarów społeczeństwa na «brygady chłopięce» i podobne organizacje paramilitarne. To samo można powiedzieć o umacnianiu «ducha college’u», tworzeniu w college’ach rywalizujących drużyn sportowych i o podobnych zabiegach wychowawczych praktykowanych na wyższych uczelniach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''Zwyczaj szukania w artykułach konsumpcyjnych oznak zbędnej kosztowności i wymóg, by wszystkie dobra posiadały pewien stopień pośredniej użyteczności, stanowiącej podstawę zawistnych porównań, prowadzi do zmiany kryteriów oceny użyteczności dóbr. Element prestiżowy i element bezpośredniej użyteczności nie odbiegają od siebie w ocenie konsumenta, lecz tworzą łączne pojęcie użyteczności dóbr. Żadne dobro nie będzie zgodne z tym kryterium jedynie dlatego, że posiada praktyczną, techniczną użyteczność. Dla uzupełnienia swych walorów i zdobycia pełnego uznania konsumenta musi wykazać się również elementem prestiżowym. Dzięki temu producenci dóbr konsumpcyjnych starają się, by ich artykuły odpowiadały wymaganiom dyktowanym względami prestiżowymi. Robią to z tym większym zapałem i lepszym skutkiem, że sami znajdują się w zasięgu tych samych wzorców wartości i przykry byłby dla nich widok artykułów, którym brakuje właściwego «przyzwoitego» wykończenia. Doszło więc do tego, że dzisiaj w żadnej dziedzinie nikt nie wytwarza i nie sprzedaje artykułów, które by w większym lub mniejszym stopniu nie zawierały elementu prestiżowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1177 znaków: ''Życie domowe większości klas społecznych jest stosunkowo skromne w porównaniu z wielkim splendorem publicznej części życia, która odbywa się na oczach obserwatorów. Wtórną konsekwencją tego zjawiska jest zwyczaj ukrywania życia prywatnego przed oczami widzów. Ludzie utrzymują w tajemnicy przed sąsiadami tę część swej prywatnej konsumpcji, która może się odbywać w odosobnieniu, nie przynosząc ujmy. Stąd troska, aby postronni nie mogli obserwować życia domowego, rozpowszechniona w większości społeczeństw gospodarczo rozwiniętych i stąd, jako cecha wtórna, zwyczaj przestrzegania prywatności i rezerwa w stosunkach z ludźmi, charakteryzujące kodeks postępowania wyższych klas w każdym społeczeństwie. Niska stopa urodzeń wśród klas społecznych, na które nakaz prestiżowego wydawania pieniędzy wywiera największy nacisk, da się również wyprowadzić z nakazów marnotrawstwa na pokaz wyznaczającego poziom życiowy. Pociągająca za sobą znaczny wzrost kosztów konsumpcja na pokaz, która wymaga przyzwoitego utrzymania, działa w tym przypadku jako poważna przeszkoda. Jest to prawdopodobnie najbardziej efektywny z motywów prowadzących do kontroli urodzeń zalecanej przez Malthusa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''– Och, nie bądź nudny, Gaston.<br />– Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.<br />On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2753 znaków: ''Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.<br />Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.<br />Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.<br />Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.<br />– Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.<br />Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.<br />Krzyk wzmagał się.<br />Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.<br />– Nicht schreien! – wrzasnęła.<br />– Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?<br />Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.<br />Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.<br />Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.<br />– Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.<br />– Lasst uns schreien! – powtórzyła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Rudolf Hess]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Jeszcze w 1984 r. zachodnioniemiecki „Der Spiegel” zamieścił artykuł o podobieństwie losów Wiaczesława Mołotowa i Rudolfa Hessa, który ukończył wówczas 90 lat. W latach trzydziestych Hess był drugą po Hitlerze osobą w partii narodowosocjalistycznej, jednym z organizatorów terroru przeciwko antyfaszystom. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniu paktu „Mołotow-Ribbentrop” i w rozmowach Mołotowa z Hitlerem w 1940 r. Na zdjęciu opublikowanym w piśmie Mołotow i Hess wymieniają uścisk dłoni uśmiechając się powściągliwie. Jak wiadomo, Hess też chciał dożyć setki, lecz zmarł czy popełnił samobójstwo w wieku 93 lat. W losach tych ludzi jest jednak istotna różnica. Od 1941 Hess, jako zbrodniarz wojenny, przebywał w więzieniu, początkowo brytyjskim, a od 1946 r. w pojedynczej celi berlińskiego więzienia Spandau. Nawiasem mówiąc, strzeżenie tego zbrodniarza kosztowało państwo niemieckie dziesięciokrotnie więcej niż „utrzymanie” Mołotowa w jego komfortowej willi w Żukowce. Można tylko wyrazić żal, że wielu najlepszych ludzi żyje często bardzo krótko, gdy tymczasem dużej liczbie znacznie gorszych przypada w udziale zdumiewająca długowieczność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbrodnia i kara]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Szedł po trotuarze, jak pijany, nie zwracając uwagi na przechodniów i potrącając ich, aż opamiętał się dopiero na następnej ulicy. Obejrzawszy się, zauważył, że stoi tuż przy jakimś szynku, do którego wejście było z trotuaru po schodach na dół, do suteryny. Z drzwi akurat w tej chwili wychodziło dwóch pijanych, którzy, podtrzymując jeden drugiego i wymyślając sobie nawzajem, wdrapywali się na ulicę. Raskolnikow bez namysłu zszedł na dół. Nigdy dotąd nie bywał w szynkach, ale teraz w głowie mu się kręciło, a przytem dręczyło go palące pragnienie. Zachciało mu się wypić zimnego piwa, tembardziej, że nagle swe osłabienie tłumaczył sobie głodem. Usiadł w ciemnym i brudnym kącie, przy lepkim stole, zażądał piwa i chciwie wychylił pierwszą szklankę. Zaraz wszystko odeszło i myśli mu się wyjaśniły. „Wszystko głupstwo”, ozwał się z nadzieją „nie było się czem trapić! Poprostu rozstrój fizyczny! Jedna, druga szklanka piwa, kawał suchara – i oto w jednej chwili umysł krzepnie, myśl jaśnieje, zamiary się utrwalają! Tfu! Jakaż to marność!...”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:46, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Michał Heller]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Niski jest też poziom wiedzy religijnej u ludzi, którzy uważają się za wierzących. Często pozostaje jakby zamrożony na etapie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej, jeszcze w dodatku zniekształcony zapomnieniem. Stąd się bierze takie uproszczone przekonanie, że w Biblii jest wszystko. Jeśli popatrzymy na historię teologii, tak absolutnie nie było. Weźmy starożytność chrześcijańską: były wówczas sławne szkoły biblijne, największa w Aleksandrii, druga w Antiochii i tam obowiązywało tłumaczenie Pisma Świętego alegoryczne, nie dosłowne. Wystarczy przeczytać ówczesne komentarze, choćby pięć pięknych komentarzy św. Augustyna do Księgi Rodzaju. Tam jest zawarta ważna zasada, którą Kościół kierował się potem przez wieki. Augustyn pisze, że jeśli napotykamy w Piśmie Świętym jakieś stwierdzenia, które wydają się sprzeczne z dobrze ustaloną prawdą świecką – nie było wtedy nauki w dzisiejszym pojęciu, ale „dobrze ustalone prawdy” – to mamy obowiązek przyjąć tę prawdę za autentyczną i uznać, że dotychczas źle rozumieliśmy tekst biblijny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Bobkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1607 znaków: ''W szybkiej wymianie myśli, często półtonami, wytyczamy położenie, określamy pozycję, w jakiej znaleźliśmy się. Nauczono nas brać wszystko dosłownie, oduczono myślenia „z tolerancją”. Nauczono nas przywiązywać znaczenie do słów, a nie do s e n s u. Oduczono poszukiwania sensu, myląc słowami ślady rozsądnych poszukiwań. Cały dziewiętnasty wiek nie robił nic innego, jak tylko uczył ludzi przywiązywania znaczenia do słów, wypowiadanych przez wielkie umysły z większym lub mniejszym poczuciem odpowiedzialności. Zabrnęliśmy w ciemny scholastycyzm, który doprowadził do największego, być może, paradoksu naszych czasów: pokolenie wychowane w kulcie rzeczywistości, zatraciło zupełnie jej poczucie. Człowiek dzisiejszy jest w większości wypadków barografem. Jak barograf notuje zmiany ciśnienia, nie wiedząc i nie rozumiejąc sensu zjawisk, których jest wykładnikiem, tak człowiek notuję tę rzeczywistość, nie zdając sobie głębiej sprawy z tego, co się dzieje. Notuje się rzeczywistość w postaci strachu, cierpienia, beznadziejności, chwilowego odprężenia, przypływu nadziei. Ale krzywa tych zmian to tylko rezultat, to nie rzeczywistość, nie jej istota i sens. Sous savez, Saint-Beuve powiedział gdzieś: Il faut subir son tempa, pour agir sur lui. Trzeba znieść (jak ból, jak mękę) swą epokę, by na nią oddziaływać. Ale nie we śnie, nie w narkozie. Są operacje, których nie wolno robić ze znieczuleniem, nawet miejscowym. Naszej epoki nie wolno operować, usypiając się optymizmem i idealizmem – w y j ą t k o w o ś c i ą. Bo coraz bardziej zaczyna chodzić nie tylko o prawa człowieka, ale o człowieka w ogóle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:09, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bruno Bettelheim]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Zazdrość męska nie została wprawdzie dotychczas nie zauważona, jednak w pracach analitycznych poświęcono jej stosunkowo mało uwagi. O ile wiem, pierwszy pisał o niej Groddeck. Wskazywał na nią Landauer; utrzymując, że zawód przeżywany przez mężczyzn w związku z niemożnością stwarzania istot ludzkich doprowadził ich do twórczości intelektualnej; wcześniej teorię taką sformułował Chadwick. Melania Klein powiada, że „kompleks niekobiecości u mężczyzn wydaje się o wiele głębiej ukryty niż kompleks kastracyjny u kobiet, choć jest on równej wagi”, i że identyfikowanie się syna z matką prowadzi do przyjęcia przezeń wobec kobiet „zazdrosnej i pełnej nienawiści postawy rywalizacyjnej, wywołanej tym, że nie mogąc rodzić dzieci, czuje się upośledzony w porównaniu z matką i niższy od niej”. Według Zilborga istnieje „zazdrość mężczyzn o kobiecość, która w rozwoju psychogenetycznym chłopca pojawia się wcześniej niż zazdrość o członek u dziewczynek, a więc tym samym ma charakter bardziej fundamentalny”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Psychika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Istnienie najwyższego (moralnego) układu samosterującego sprawia, że w świadomości ludzkiej jego własna pscyhika składa się jakby z trzech części: popędowo-uczuciowej, rozumowej i moralnej – ''anima vegetativa'', ''intellectualis et spiritualis (moralis)'' Galena; od starożytności aż do czasów nowożytnych wielu filozofów przyjmowało bowiem trójdzielną koncepcję psychiki ludzkiej. Koncepcje filozoficzne dotyczące natury ludzkiej poprzedzały koncepcje teologiczne.<br />W wielu religiach przyjmuje się troistą naturę Boga. W religii chrześcijańskiej spór o troistą naturę Boga niemało przyczynił się do rozlewu krwi, dopiero sobór nicejski (r. 325) ustalił autorytatywnie naturę św. Trójcy. W pewnej mierze teologia (nauka o naturze Boga) spełnia analogiczną rolę w stosunku do antropologii (nauki o naturze człowieka), co fizyka teoretyczna w stosunku do fizyki eksperymentalnej. Od końca ubiegłego stulecia rozgorzały wśród psychoanalityków zacięte spory o charakter troistości natury ludzkiej; na szczęście były to spory bezkrwawe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:45, 14 cze 2026 (CEST)
jcqsoorm1fh8qc3l6kgt9eczs83atvf
643460
643458
2026-06-14T21:38:19Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza zbyt długi cytat
643460
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br /> Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br /> Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br /> Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br /> Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br /> Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br /> Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br /> Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie. Jedni szukają we wszystkich kobietach swego subiektywnego i zawsze takiego samego snu o kobiecie. Innych gna pragnienie, by posiąść nieskończoną różnorodność obiektywnego świata kobiet.<br />Namiętność tych pierwszych jest l i r y c z n a: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują, ponieważ ideał to, jak wiadomo, coś takiego, czego nigdy się nie da znaleźć. Rozczarowanie, które ich gna od jednej kobiety do drugiej, daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia, tak że wiele sentymentalnych dam jest skłonnych wzruszyć się ich wytrwałą poligamicznością.<br />Namiętność tych drugich jest e p i c k a, i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego: mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nie okupiona rozczarowaniem).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1131 znaków: ''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.<br />Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)<br />Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)<br />Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.<br />I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''(…) Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu… dokładna data nie jest znana… przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Do dziś ich nazwiska noszą wasze cztery domy. Razem zbudowali ten zamek z dala od wścibskich spojrzeń mugoli, była to bowiem epoka, w której ludzie bali się magii, a czarownice i czarodzieje byli bardzo prześladowani. (…)<br />Przez kilka lat nasi założyciele pracowali razem w zgodzie, wyszukując młodych, którzy wykazywali cechy właściwe rodzajowi czarodziejskiemu i sprowadzając ich do zamku, by uczyć ich tutaj magii. Później jednak doszło między nimi do brzemiennych w skutki sporów. Wszystko zaczęło się od Slytherina, który zażądał, by nabór uczniów był bardziej selektywny. Uważał on, że nauczanie magii powinno być zastrzeżone wyłącznie dla rodów czarodziejskich czystej krwi. Sprzeciwiał się przyjmowaniu uczniów z mugolskich rodzin, uważając, że nie są godni zaufania. Po jakimś czasie doszło na tym tle do poważnego sporu między Slytherinem i Gryffindorem, w wyniku którego Slytherin opuścił zamek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tadeusz Chudecki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Nie wybrzydzam, bo moim zdaniem aktorstwo niejedno ma imię. Uważam jednak, że bezsprzecznie mam większe predyspozycje do komedii niż do dramatu.<br />Nigdy nie stawiałem sobie wyzwań typu: „ta rola i żadna inna”. W tym zawodzie istotny jest nie tylko warsztat, ale i warunki zewnętrzne.<br />Tak więc, nie pretendowałem do ról dramatycznych; chciałem raczej zaistnieć jako aktor charakterystyczny – aktor stricte komediowy.<br />W ostatnich latach uprawiałem mój zawód nieco bardziej „dyskretnie”. Po długim czasie spędzonym w Anglii, a potem we Włoszech po powrocie nie od razu mogłem wejść w „branżę”. W zasadzie nie było mnie w Polsce ponad 10 lat. Jednak, na podstawie londyńskich doświadczeń wiem już, że niemożliwe może stać się możliwe. Doświadczenia, które tam zdobyłem uodporniły mnie na stres, uczyniły wytrzymałym i przyzwyczaiły do konkurencji, słowem sprawiły, że niczego w moim zawodzie się nie obawiam: ani „cichych dni”, kiedy telefon od reżysera nie dzwoni, ani też podejmowania karkołomnych wyzwań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:46, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kafka nad morzem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1228 znaków: ''Przepowiednia jest zawsze w pobliżu, jak tajemnicza ciemna woda. Zwykle ukrywa się gdzieś w nieznanym miejscu, lecz kiedy nadchodzi pewien wyznaczony czas, bezszelestnie wzbiera, występuje z brzegów, chłodzi swym zimnem wszystkie twoje komórki, a ty toniesz w jej okrutnej powodzi, brak ci powietrza. Trzymając się kurczowo kratki wentylacyjnej pod sufitem, za wszelką cenę próbujesz zaczerpnąć powietrza z zewnątrz, lecz jest suche jak pieprz i parzy ci gardło. Woda i suchość, zimno i gorąco, które powinny być sobie przeciwstawne, atakują cię połączonymi siłami.<br />Na świecie jest tak wiele przestrzeni, lecz nigdzie nie ma przestrzeni dla ciebie – choć wystarczyłaby ci naprawdę niewielka. Kiedy szukasz głosu, znajdujesz jedynie głuche milczenie. A kiedy pragniesz milczenia, wszędzie słychać tylko nieustannie słowa przepowiedni. Bywa, że jej głos włącza tajemniczy przycisk ukryty gdzieś w twojej głowie.<br />Twoje serce przypomina wielką rzekę wezbraną po długim deszczu. Wszystkie drogowskazy, co do jednego, zostały zalane i porwane w jakieś ciemne miejsce. Lecz powierzchnię rzeki nadal siecze gwałtowny deszcz. Za każdym razem widząc w telewizji powódź, myślisz: „Tak, zgadza się, właśnie takiej jest moje serce”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:08, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Patrzałem na zagładę Żydów w Polsce z dwóch różnych punktów widzenia, między którymi była przepastna antynomia: jako chrześcijanin i jako Polak. Jako chrześcijanin nie mogłem nie współczuć mym bliźnim (…). Jako Polak patrzyłem na te wypadki inaczej. Hołdując ideologii Dmowskiego, uważałem Żydów za wewnętrznego zaborcę, i to zawsze wrogo do kraju diaspory nastawionego. Toteż nie mogłem nie żywić uczucia zadowolenia, że się tego okupanta pozbawiamy, i to rękami nie własnymi, ale drugiego, zewnętrznego zaborcy (…). Nie mogłem ukryć uczucia zadowolenia, gdy przejeżdżałem przez odżydzone nasze miasteczka i gdy widziałem, że ohydne, niechlujne żydowskie rudery z nieodłączną kozą przestały szpecić nasz krajobraz. Zapytany przez Thurma [urzędnika niemieckiego, z którym akurat autor był w podróży] „Sehen die Polen die Befreiung vom den Juden als ein Segnen an?” – czy Polacy postrzegają uwolnienie się od Żydów jako błogosławieństwo? – odpowiedziałem „Gewiss” – jasne – będąc przeświadczony, iż jestem wyrazicielem opinii przygniatającej większości mych rodaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Istnieje tendencja, by uznawać, że Żydzi, którzy zginęli w Polsce po przybyciu armii sowieckiej latem 1944 r., padli w taki czy inny sposób ofiarą powszechnego polskiego antysemityzmu. W rzeczywistości przemoc wobec Żydów zrodziła się ze zróżnicowanych reakcji Polaków na co najmniej trzy osobne zjawiska: działania komunistów żydowskich, którzy walczyli o wprowadzenie w Polsce rewolucyjnego ustroju marksistowsko-leninowskiego, czyny żydowskich mścicieli usiłujących wymierzać pozasądową sprawiedliwość Polakom, którzy jakoby krzywdzili Żydów podczas okupacji niemieckiej, i starania wielu członków społeczności żydowskiej usiłujących odzyskać własność skonfiskowaną przez hitlerowców, a następnie przejętą przez Polaków. Polacy uważali, że zjawiska te miały ze sobą wiele wspólnego, co wzmacniało stereotyp żydokomuny. Z drugiej strony, różnorakie reakcje Polaków zlewały się w oczach Żydów w homogeniczne zjawisko przemocy, która wyrastała ze wszechobecnego polskiego antysemityzmu. Ocena ta dotyczyła szczególnie antykomunistycznych działaczy niepodległościowych. Jednak przemoc wobec Żydów ze strony działaczy podziemia wynikała przeważnie z antykomunizmu, a dokładniej z postrzegania w Polsce w latach 1944–1947 Żydów jako zagrożenia dla lokalnego ruchu antysowieckiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1211 znaków: ''Lecz był i drugi powód niemieckojęzycznego sukcesu grafomana. Niemcy uwielbiają czytać, że Polacy są wredni, kołtuńscy i antysemiccy. Bez takich treści nawet Ranickiemu promocja A. Szczypiorskiego nie udałaby się tam bez kłopotów. We wspomnianej książce ''Początek'' (Niemcy dali jej tytuł: ''Piękna pani Seidenmann'') czytamy o Polsce: „Święta Polska, cierpiąca i mężna. Polskość święta, zapita, skurwiona, sprzedajna, z gębą wypchaną frazesem, antysemicka, antyniemiecka, antyrosyjska, anty ludzka. Pod obrazkiem Najświętszej Panienki”. Wokół tej kalumni (ze szczególnym uwzględnieniem polskiego antysemityzmu) została osnuta cała treść: Polacy wydają Żydówkę Niemcom, ale hitlerowski oficer i drugi Niemiec (również przyzwoity człowiek, jak to Niemcy) wypuszczają kobietę na wolność i ratują jej życie, tyle że cały ten ich wysiłek jest długodystansowo bezowocny, bo ćwierć wieku później (1968) Polacy i tak ją załatwią we właściwy im sposób. Wszystko. To nie my – to Polacy gnębili i mordowali Żydów! Czytelnicy za Odrą szaleli ze szczęścia. Superbestseller. Do dzisiaj Szczypiorski jest dla Niemców chlubą literatury XX-wiecznej. Oczyścił Zygfrydów, ujawnił swym genialnym piórem prawdziwych antysemitów!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1198 znaków: ''Ponieważ w Polsce, poza ONR-em i Falangą (nie licząc szeregu ludzi spośród Stronnictwa Narodowego), „konsekwentne” teorie rasistowskie na modlę hitlerowskich ustaw norymberskich nie istniały – można by zatem na tej podstawie twierdzić, że antysemityzmu w Polsce nie było. Polacy nie występowali przeciwko Żydom „dlatego, że są Żydami”, ale dlatego, że Żydzi są brudni, chciwi, kłamią, mają pejsy, mówią żargonem, nie chcą się asymilować, a także dlatego, że się asymilują, przestają mówić żargonem, są elegancko ubrani, chcą być Polakami. Dlatego, że są niekulturalni i dlatego, że są za bardzo kulturalni. Dlatego, że są przesądni, zacofani i ciemni, i dlatego, że są piekielnie zdolni, postępowi i ambitni. Dlatego, że mają długie garbate nosy i dlatego, że nieraz nie można ich odróżnić od „czystych Polaków”. Dlatego, że ukrzyżowali Chrystusa, że praktykują ubój rytualny i ślęczą nad Talmudem i dlatego, że wzgardzili własną religią i są ateistami. Dlatego, że są chuderlawi, chorowici, wrodzone ofermy i ofiary i dlatego, że są wysportowani, mają bojówki i „chucpę”. Dlatego, że są bankierami i kapitalistami i dlatego, że są komunistami i agitatorami. W żadnym wypadku dlatego, że są Żydami…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[RRRrrrr!!!]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Narrator:''' Jest 35 tysięcy lat p.n.e. W dziewiczych okolicznościach przyrody, mamuty beztrosko dzielą przestrzeń z koniozaurami, kurozaurami i glistozaurami…<br />''(Kurozaur chce zjeść glistozaura)''<br />'''Glistozaur:''' Nie, nie, nie, nie! Kurczę, nie!<br />''(Kurozaur połyka glistozaura)''<br />'''Glistozaur:'''''(z wnętrza brzucha)'' Wiesz, co? Ale jesteś!<br />'''Narator:''' To tu od niedawna żyją pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens – człowiek współczesny.<br />'''Wódz:''' Świetnie. Znacie moją żonę, tak?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' Ładna, co?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' No dobra, teraz apel.<br />'''Narrator:''' Niczym Adam i Ewa.<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 2:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Kobieta 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Dziewczynka:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 3:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adama jak zwykle nie ma. Adama zapewne też nie ma, tak?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' No jasne, jak zwykle ich wcięło…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:45, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ferdydurke]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1192 znaków: ''Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:27, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dziennik (Witold Gombrowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Puszcza Białowieska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Olbrzymie drzewa powywracane, wykorzenione lub potrzaskane piętrzyły się jedne na drugich w stosach bez kształtu i nazwy i cała przestrzeń wyrwanego lasu zapchana, zatarasowana nieprzebytym wałem pni, gałęzi, korzeni, chrustu i na tym splocie nadzwyczajnym wierzchem osiadać zaczynała na mchach i na nasianej wiatrem ziemi, młoda roślinność leśna i malownicza, jasną zielenią gorejąca paproć. Górą widok był wolny zupełnie, ale dołem ściana rumowisk leśnych ciasne tylko oku nakreślała granice. Najfantastyczniejsze, najdziksze ukształtowania, w tysiącznych odmianach, to dziwaczne, to groźne tworzyły dziwadła. Świerki zwłaszcza, powywracane, leżały z rozpiętym u dolnego końca parasolem korzeni, sterczącym na wysokości do 10 metrów, nieraz. Kręgi te korzeni, płasko rozłożone, czarne, obwieszone szmatami mchów i czarnej ziemi, wśród której gdzieniegdzie dziura jasna świeciła, miały czasami wygląd jakiegoś smoka wąsatego z błyszczącymi oczami, czasami znów zastępowały drogę, jak upiory straszne z rozkrzyżowanymi ramionami, z których zwieszały się łachmany całunu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:24, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ekstradycja 3]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1072 znaków: ''''U Halskiego dzwoni telefon.''<br />'''Olgierd Halski:''' Komisarz Halski, słucham.<br />'''Głos w telefonie:''' A na mieście mówią, że już nie komisarz.<br />'''Olgierd Halski:''' Niech sobie mówią, co chcą. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' Ktoś zbudził mnie w nocy i kazał do pana zadzwonić.<br />'''Olgierd Halski:''' Współczuję. Mogę panu zwrócić za telefon, ale nie za stargane nerwy. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' No wie pan... Ktoś kazał mi się panem zająć.<br />'''Olgierd Halski:''' Tym bardziej współczuję.<br />''Halski odłożył słuchawkę. Po chwili telefon zadzwonił ponownie.''<br />'''Głos w telefonie:''' Słuchaj no. Rób i słuchaj, co mówi szef.<br />'''Olgierd Halski:''' Ja już nie mam szefa.<br />''Halski ponownie odłożył słuchawkę, a telefon znowu zadzwonił.''<br />'''Olgierd Halski:''' Słuchaj no, gnoju, nie ty mnie będziesz uczył dobrych manier. Miałem bardzo zły dzień – mleko mi wykipiało. Może byś się przedstawił, dupku, co?<br />'''Głos w telefonie:''' Okay, spokojnie, panie Gorączka. Mówi generał Bogusław Góra. Biuro Ochrony Rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Eva Perón]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kochany Juanie,<br />Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:22, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1672 znaków: ''Nazywam się Lucas Scott. Jestem maturzystą w liceum Tree Hill. Tree Hill jest miejscem gdzieś w świecie, może jest całkiem jak twój świat. Może całkiem inne. Ale jeśli przyjrzysz się dokładniej, możesz dostrzec kogoś takiego jak ty. Albo kogoś takiego, jak moja najlepsza przyjaciółka, Haley. Jeśli jesteś zamężna, chodzisz do liceum i nie jesteś pewna, czy twój mąż żyje, to twój świat jest podobny do świata Haley. Dzisiejszy dzień powinien być najlepszym w jej życiu. To niesamowite, jak rzeczy zmieniają się w mgnieniu oka, albo w tym przypadku, w około 29 minut. Rzeczy, które zabierają 14 minut: ugotowanie jajka, nagranie ''Thriller'', Michaela Jacksona. Także 14 minut trwa dojazd z Molina Bridże do Szpitala Tree Hill. W ciągu tych 14 minut, trzy życia wiszą na włosku. Dla reszty z nas pozostaje tylko czekać. Pewnie dlatego nazywają to poczekalnią. Dan Scott pełni wiele funkcji: burmistrza Tree Hill, jednego z najlepszych koszykarzy w historii liceum Tree Hill i ojca Nathana. Jest także moim ojcem, ale nigdy nie wziął za mnie odpowiedzialności. Uwierzcie lub nie, wyszedłem na tym lepiej. Z pomocą wujka Keitha, zostałem wychowany przez mamę, dopóki nie odebrano życia Keithowi. Peyton Sawyer to dobra przyjaciółka. Brooke Davis to moja dziewczyna. Przynajmniej na razie nią jest. Pewnie powinienem coś powiedzieć, cokolwiek. Dla kolesia, który chce zostać pisarzem, nagle wydaje się, jakby żadne słowo nie zostało napisane, ale gdy ktoś mówi ci, że przestał za tobą tęsknić, jesteś na straconej pozycji, nieważne, co powiesz. Ale powinno być coś, racja? Coś, co nikt inny w historii świata, nigdy nie powiedział, coś, co mogłoby to zmienić. To nie było to.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1620 znaków: ''Wchodzenie. To proste pojęcie. Głównie chodzi o to, by wznosić się ponad siebie, by robić troszkę więcej, by pokazać coś wyjątkowego. Coś takiego jak to. Lucas odszedł, ale to nie znaczy, że sezon się dla nas skończył. A nawet powiem, że dopiero się rozpoczął. Może powinniście zejść mi z drogi na jakiś czas. Życie czasami bywa zabawne, może pogrywać z tobą bardzo ostro, kiedy zakochujesz się w kimś, ale ten ktoś nie odwzajemnia tego uczucia, kiedy twoja przyjaciółka i twój chłopak zostawiają cię, kiedy pociągasz za spust lub sięgasz po światła płomieni i nie możesz już tego cofnąć. Jak powiedziałem, w sporcie nazywają to "wchodzeniem». A w życiu nazywam to „wypychaniem”. Wiecie, kiedyś powiedziano, że nie rozpoznajemy znaczących momentów naszego życia, kiedy właśnie się zdarzają. Dorastając, zadowalamy się ideami, rzeczami czy ludźmi i przyjmujemy to za rzecz oczywistą i jest tak przeważnie do chwili, kiedy możemy to stracić. Gdy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo się myliłeś, wtedy dostrzegasz, jak bardzo tego potrzebujesz, jak bardzo to kochasz. Boże, kocham tę grę. Czy słyszeliście kiedyś wyrażenie: najlepsze rzeczy w życiu są darmowe. Więc, to prawda. W każdej chwili, ludzie się wznoszą. Wznoszą się ponad swoje możliwości. Czasami cię zaskakują. A czasami cię zawodzą. Życie jest czasem zabawne. Potrafi z nami ostro pogrywać, ale jeśli wystarczająco dobrze patrzysz, znajdziesz nadzieję w słowach dzieci, w słowach piosenki i w oczach kogoś, kogo kochasz. A jeśli jesteś szczęściarzem, jeśli jesteś największym szczęściarzem na całej planecie, osoba, którą kochasz, odwzajemni twoje uczucie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1539 znaków: ''Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka, która mieszkała w bardzo odległym królestwie. A w tym królestwie, żył również chłopiec, którego księżniczka kochała i ci dwoje postanowili się pobrać. W królestwie, nie wszystko działo się dobrze… I tak księżniczka i chłopiec zaczęli planować ślub. Dlatego że była księżniczką, miała założyć przepiękną suknię. Kiedy dzień ślubu się zbliżał, księżniczka zaczyna martwić się złym Królem. Ponieważ mimo że nie zawsze był taki, jego serce obróciło się ku ciemności, a królestwo rosło w strachu i w pogardzie. Na kilka dni przed ślubem król zaskoczył księżniczkę i pobłogosławił jej związek. Ale księżniczka wciąż była rozdarta, bo nawet, jeśli spotkała prawdziwą miłość, będzie znaczyło to, że będzie musi na zawsze opuścić swoją wierną służącą. W przeddzień ślubu księżniczki zostało zorganizowane przyjęcie. Przyjaciele i rodzina królewska przybyli z odległych krain, by bawić się z szczęśliwą parą podczas nocy pełnej śmiechu i magii. Kiedy noc dobiegła końca, spokój opanował krainę, a świat został uporządkowany, ale tylko na moment. Ale ludzie zawsze się z czymś zmagają. Wyrastali w strachu i w pogardzie dla króla, którego serce obróciło się ku złu. Ale miłość między księżniczką a chłopcem była niezaprzeczalnie prawdziwa. I dzięki niej radzili sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Zdarzały im się magiczne rzeczy, sprawy, których nie potrafili wytłumaczyć, tak jak ich miłości. I jak w większości baśni, księżniczka i chłopiec, żyli długo i szczęśliwe… Taką przynajmniej mam nadzieję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1154 znaków: ''Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny, czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby już was nie było? Gdybyście nagle odeszli? Jakby wasz świat zareagował? Cokolwiek sobie wyobrażacie, to się mylicie. Nie ma nic romantycznego w śmierci. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny i czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Cichy, nieustępliwy, niesprawiedliwy. Zmniejszony przez czas, wiarę i miłość. Nie znałam Quentina Fieldsa, ale jestem o niego zazdrosna. Bo widzę, jak jego nieobecność wpłynęła na osoby, które go znały, więc wiem, że liczył się dla nich. I wiem, że był kochany. Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem. Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym. Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać. A teraz umie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Teresa Wilska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''W ogóle zazdrosnym okiem patrzyłyśmy na łączniczki i sanitariuszki liniowe. One, dla odmiany, zadzierały trochę nosa. Cóż my, a akcjach nie brałyśmy udziału. Dekowałyśmy się gdzieś na tyłach. Dopiero kiedy zostałam tą „liniową” zrozumiałam, że praca tzw. „niebieskich” łączniczek wcale nie jest łatwiejsza ani mniej odpowiedzialna. Na linii jest się w grupie uzbrojonych chłopców. Wiele łączniczek ma własną broń. Zresztą, zwykła sprawa psychologiczna. Tu patrzą na mnie i czekają koledzy, nie można ich zawieść i nie można się zbłaźnić. Łączniczka pozaliniowa, obsługująca dowództwo, sama biegnie przez całe miasto, nie tylko przez spokojne ulice. Sama musi się decydować na skok tuż przed czołgiem lub pod silnym ostrzałem. Nie ma broni. Często w domu, do którego idzie, nie ma już naszych. Jest pusty lub są tam Niemcy. Musi sama decydować, czy iść dalej czy wrócić. Ale najtrudniejsze jest to, że jest sama, zdana tylko na siebie. Nikt nie widzi jej bohaterstwa i nie zauważy tchórzostwa, a czasem od tego czy dotrze na czas wiele zależy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:04, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Głos naszego cienia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''Przemknęła mi przez głowę bolesna myśl, że kiedyś daleko, Tate'owie będą pokazywać te slajdy komuś innemu i ten ktoś spyta obojętnym tonem, kim jest facet stojący obok Indii. Znałem buddyjskie powiedzenia, że przemijalność rzeczy rani, i rzadko spędzało mi to sen z powiek, Niemniej jak szło o Paula i Indię, naprawdę się zastanawiałem, co bym bez nich zrobił. Wiedziałam, że życie biegłoby dalej, ale byłoby to tak, jak z chorymi na serce, którym lekarz zabrania używać soli. Po jakimś czasie zaczynają się chwalić, że odstawili i zupełnie im jej nie brakuje. Wielkie rzeczy. Każdy może przetrwać; jednakże celem życia jest nie tylko przetrwanie, lecz także znalezienie w nim odrobiny przyjemności. Ja też mógłbym żyć bez soli, ale nie byłbym szczęśliwy. Ilekroć spojrzałbym na stek, myślałbym sobie, o ile lepiej by smakował, gdybym tylko mógł go trochę posolić. To samo odnosiło się do tatów: podróżowali przez życie tak swobodnie i radośnie, że chciałeś im w tej podróży towarzyszyć. Dzięki nim wszystko stawało się dużo bogatsze i pełniejsze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:24, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kosmiczne wojny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1124 znaków: ''''[Na pokładzie „Arki”, gdzie znajdują się Autoboci i Decepticoni z przyszłości].''<br />Teraz, przemierzam te puste korytarze… Zdobywca. Taaak. Autoboci i Decepticoni, wciąż w śpiączce… Czekają na moment, cztery miliony lat stąd, by się przebudzić i rozpocząc wielką wojnę. Mmm… wielka wojna… W której Autoboci pokonali Decepticony, a przez to ich potomkowie, Maximale, rządzili Predaconami. Archaiczni energonowi dranie! Jak śmieli? Przez to musiałem podążyć ścieżką instrukcji mojego imiennika, co sprowadza mnie tu. Ostateczne Ryzyko. Dla Ostatecznej Nagrody. Dzień kary, dla tych… którzy uczynili nas niewolnikami!<br />A więc teraz stoimy twarzą w twarz, Optimusie Prime. W przyszłości przebudzisz się i staniesz się wielkim przywódcą Autobotów… Ale tym razem czas obierze inny tor. Komputer: cała dostępna moc do broni!<br />A teraz, Optimusie Prime, ku pamięci Decepticonów… Ku chwale Predaconów! Dla Cybertronu, który jest! prawowicie! Nasz!!! I mój jako moje królestwo… Wyzwalam sztorm zemsty… Szerokiej drogi!<br />''[Uwalnia potężny strumień energii wprost w twarz uśpionego Optimusa, powodując burzę czasową]''.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:36, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jan Tomasz Gross]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: ''Nie jest to dzieło historyczne, tylko raczej psychologiczne. Na podstawie tragicznego i nie wyjaśnionego dostatecznie do dziś epizodu powojennego – pogromu kieleckiego – Gross psychoanalizuje nas, Polaków, przypisując nam przerażające cechy zbiorowe. Wynaturzenie, zwierzęcy antysemityzm, żądzę mordu, opętańczą chciwość w zagarnianiu majątków żydowskich. (…) Wydaje się, że Jan Tomasz Gross i jego amerykańscy recenzenci powielają, może nieświadomie, może celowo, wszystkie tradycyjne konstrukcje antysemityzmu z poszukiwaniem demonicznych i ciemnych cech w genetycznym, narodowym, rasowym pochodzeniu. Polacy są w ich oczach morderczymi antysemitami w tym samym stopniu i w ten sam sposób co Żydzi są zbrodniczym rządem światowym w oczach antysemitów. (…) Konsekwentnie, profesor Jan Tomasz Gross, zamiast następnej książki o Marcu 1968, co z pewnością ma w planie, powinien od razu, może do spółki z Wieselem, napisać „Protokoły mędrców Polonii”. Zapis planów tajnego spisku Polaków, eksterminacji narodu żydowskiego dla zawładnięcia kamienicami na krakowskim Kazimierzu. Hitler mógłby zostać nawet uznany za nieświadomą ofiarę tego sprzysiężenia. (…) Nie bójmy się Grossa, nie potrzebujemy psychoanalityka. Nie wykluczone, że na kozetce trzeba położyć jego samego. Niech opowie, co mu się śni. Szafa czy kluczyk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:20, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1408 znaków: ''Gwiazdka była już za pasem, a ja, powiem szczerze,<br />dzień cały pichciłem wigilijną wieczerzę.<br />Żal, żeby miał się zmarnować ten trud;<br />chodźcie więc za mną i słuchajcie mych słów!<br />Powiem nieskromnie, że wyszło genialnie,<br />bez dalszych więc wstępów chodźmy na jadalnię.<br />Tu mamy babę, tu tort odjechany,<br />tu gnomy jodłują na górze śmietany,<br />a tu akrobaci skaczą i fikają,<br />tańcem nowoczesnym Dzieciątko witają!<br />(''Tancerze klaszczą i okrzykują'')<br />Myślicie zapewne: „Więcej nie wypada!”,<br />ale oto nadciąga świąteczna parada!<br />A wszystkie maskotki ogromne i lśniące,<br />że emocje targają widzami gorące!<br />Są bałwani z miotłami i pawie, że cud,<br />a na samym końcu jest tańczący drób!<br />(''Ten drób tańczy do melodii „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”'')<br />I choć krzyczycie, że atrakcji dość, nadjeżdża znajomy skądinąd nam gość!<br />'''Mikołaj z wafla:''' Hoooł, hoooł, hoooooł!<br />A najlepsze, że z wafla zrobiony jest cały,<br />jeszcze ma chór i to też nie mały!<br />(''Chór śpiewa „Ave Santa” na melodię „Hallelujah” Händla, a Osioł zaczyna lizać waflowego Mikołaja'')<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle…!<br />'''Osioł:''' To do mnie?<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle!<br />'''Osioł:''' To do mnie!<br />'''Shrek:''' Ośle! (''Osioł, widząc, że liże nogę Shreka, przestaje to robić'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1109 znaków: ''Gwiazdka była za pasem i dość późna godzina,<br />a przy mnie siedziała najpiękniejsza dziewczyna.<br />'''Ciastek:''' A kiedy myśleli, że bezpiecznie wrócili do domu, usłyszeli, jak otwierają się drzwi do ogrodu, i zobaczyli… haaaa!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' Aaaaaa! (''Ciastek się śmieje'') To wcale nie jest śmieszne, zobacz, jak się przez ciebie trzęsę!<br />'''Ciastek:''' Oj, no nie złość się. Tak się wygłupiam. No daj buzi…!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' He, he, he, he, łobuzie, wiesz, że Ci wszystko wybaczę.<br />'''Ciastek''' (''słysząc dzwonki''): Co to było?<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' O nie, nic z tego, drugi raz nie dam się nabrać.<br />'''Ciastek:''' Nie, nie, czekaj, teraz naprawdę coś chyba słyszałem. (''Widząc, że nagle zrobiło się ciemno, zapala światła pojazdu i widzi Świętego Mikołaja wyglądającego przerażająco'')<br />'''Dziewczyna Ciastka''' (''przytulając się do krzyczącego Ciastka''): O Ciastusiu! (''Mikołaj ryczy, a Ciastek z dziewczyną krzyczą z przerażenia; w końcu bierze dziewczynę Ciastka, chcąc ją zjeść'')<br />'''Ciastek:''' Najdroższa…! Nie! Nie! Nieeeee!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1357 znaków: ''Gwiazdka była tuż tuż, bagno spowił biały puch,<br />tylko w chatce gdzieś pod kołdrą miejsce miał powietrza ruch.<br />(''Widać, jak Fiona i dzieci puszczają bąki'')<br />Domek przybrano, że wzbiera na mdłość,<br />ogr na sam widok miałby już dość.<br />O, czyje to sanie po niebie tak mkną?<br />To Święty Mikołaj! (''Mikołaj wyglądający jak Shrek pojawia się w domu'') Choć mógłby być mną.<br />'''Mikołaj:''' Cześć, Bóg w dom.<br />Rozejrzał się trochę, podrapał po brodzie (''z brody wychodzą mu robaki, które zjada'')<br />i mówi… i mówi!<br />'''Mikołaj''' (''po tym, jak przełknął robaki''): Niech ludzie dobrej woli żyją w zdrowiu. Yyy, w zgodzie!<br />Potem bambuch podciągnął, naprężył żołądek<br />i beknął potężnie! (''tak potężnie, że aż wszystkie ozdoby się poprzestawiały w domu'') I zrobił porządek.<br />Wystrój ocenił, że owszem, że ładnie,<br />dzieciaki flaszkami uciszył gromadnie,<br />mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka,<br />nie czekając dłużej, pokazał jej… ptaka.<br />'''Mikołaj:''' Kurczak luzowany – sztuka tylko 6 złotych 40.<br />Potem paluch w nos wetknął i nadął się wstępnie,<br />i przez komin wyleciał, że tak powiem, następnie.<br />I słyszałem, jak krzyczy, kiedy niknął w oddali:<br />„Wszystkiego zielonego, kochani, czyście duzi, czyście mali!”.<br />(''W tle słychać dźwięk dzwonków i śmiech Świętego Mikołaja'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sebastian Karpiniuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment gdy będę musiał mówić, nie jako premier a jako przyjaciel. Wtedy nic się nie ma do powiedzenia. Sebastian…, Ty nie powinieneś odchodzić. Blisko dwadzieścia lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że – chociaż był bardzo młody – że on też musi zacząć robić coś bardzo poważnego. Znałem wtedy chłopaka, który mógłby być moim dużo młodszym bratem, wierzącego w siebie, swoje możliwości, wierzącego w wolną Polskę, wierzącego w sens działania. (…) Chociaż dobiegał do czterdziestki, to w oczach nas wszystkich był tym młodym, tym budzącym nadzieję, tym jednym z najsilniejszych. Tak dojrzał na naszych oczach, stał się naprawdę twardym facetem. Dzisiaj tutaj przy twojej trumnie zebrało się wielu twardych facetów i zobacz, wszyscy mają łzy w oczach. Będziemy pamiętali o tobie i o twoich bliskich, chociaż mieliśmy nadzieję, że zgodnie z naturą, to ty będziesz nas wspierał. Bóg tak chciał. Nie rozumiemy tego. Cześć twojej pamięci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:05, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zdzisław Maklakiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''Rozumiesz, jestem na obiedzie. Ciocia jedna – żabocik, druga – surducik, normalnie, srebro, wiesz, jak najbardziej, rozumiesz mnie, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak tam u was w teatrze?” Tu rosół, sztuka mięsa, jak najbardziej, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak to tam u was w teatrze?” Tu rosół, ja mam kaca, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. No wie ciocia, jak główna rola – to nie, ale jak mniejsza – to i mniej tekstu się trzeba nauczyć, to człowiek ma więcej czasu, nie wiem, czy ciocia wie, o co mnie chodzi. No to przecież w teatrze są koleżanki i koledzy, garderoba męska i żeńska. Zanim reżyser, zanim tego, to się pójdzie – czy do żeńskiej, czy do męskiej – z kolegą, prawda, czy z koleżanką. Troszeczkę sobie popijemy, no nie za dużo, bo za chwilę próba, prawda? To popróbujemy, potem obiad, no potem, proszę cioci, to idziemy, jest taki klub dla aktorów SPATiF. No tam są koleżanki rozwiedzione, często mają wolne mieszkania. To człowiek sobie popije, jak duża rola – to nie, ale jak mniejsza – to tę seteczkę, pójdzie sobie do koleżanki, rozpusta absolutna. No a potem, proszę cioci, mamy przedstawienie. No jak duża rola – to nie, a jak mniejsza – to jeszcze jeden kieliszeczek, człowiek coś powie ze sceny, potem SPATiF, znów rozpusta, a w poniedziałki to mamy wolne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:55, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kirk Hammett]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''Zawsze otaczałem go [Hendrixa – przyp.] wielką czcią. Spędzam bardzo dużo czasu, oglądając filmu i słuchając nielegalnych nagrań z jego koncertów. Jest dla mnie stałym źródłem inspiracji. Potrafił grać na tyle różnych sposobów, wydobywał z gitary tak różne dźwięki, tony, pisał tak wspaniałe utwory. Grał bluesa, tak jak wszyscy mistrzowie. Nagrał nieprawdopodobnie dużo materiału w ciągu zaledwie czterech lat. Darzę go ogromnym szacunkiem. Głównie dzięki niemu sięgnąłem po gitarę. Pamiętam, że kiedy płyta ''Are You Experienced?'' się po raz pierwszy, mój brat słuchał jej bardzo głośno. Miałem wtedy cztery albo pięć lat. Wchodziłem do jego pokoju i oglądałem okładki płyt, które w tamtych czasach były zwykle bardzo kolorowe i psychodeliczne. Byłem dzieckiem i te okładki bardzo mnie intrygowały. Kiedy miałem 14 lat, kupiłem album ''Are You Experienced?'' i słuchałem go na okrągło. Doszedłem do wniosku, że gdybym nauczył się sam grać utwory moich idoli, mógłbym się do nich zbliżyć. I wtedy kupiłem gitarę, żeby nauczyć się grać utwory Hendrixa i zespołu Kiss.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:38, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Nie jest od dawna tajemnicą, bo ujawnili to już w paru publikacjach książkowych współpracownicy radia Wolna Europa, wśród których pracował Jan Nowak-Jeziorański, że przegrał on lata temu proces o zniesławienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, który zidentyfikował go jako współpracownika niemieckich władz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziorański pracował dla hitlerowców jako ich zaufany i lojalny zarządca „przejętego mienia pożydowskiego”. Pytany o ten epizod wyjaśniał, że do pracy tej skierowało go dowództwo Armii Krajowej, aby zapewnić mu „żelazne dokumenty”, niezbędne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. Być może i w tym przypadku poznamy kiedyś pełną prawdę. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziorański nie przeprosił dotąd publicznie za funkcje jakie pełnił pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach – ani swoich współbraci, ani swoich współrodaków. Może od tego powinien raczej sam zacząć zanim popędzi polskie społeczeństwo i jego liderów do Jedwabnego?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Polska jest krajem głębokich tradycji chrześcijańskich, toteż powstanie Radia Maryja było logicznym wyjściem naprzeciw duchowym potrzebom polskiego społeczeństwa (…) Nie było dla mnie także zaskoczeniem, że działalność Radia Maryja wywoływała i dalej wywołuje tak skrajne reakcje ze strony sił ateistycznych, postkomunistycznych i globalistycznych – wrogich nie tylko wierze, ale głównie najgłębszym wartościom patriotycznym, tradycyjnym wartościom polskim (…) Istnienie Radia Maryja było od początku miarą zakorzenienia się w kraju zasad i praktyk prawdziwej demokracji. Podejmowane przeciwko niemu akcje restrykcyjne i najrozmaitsze formy dyskryminacji, od administracyjnych po medialne, muszą mobilizować do większego wysiłku, bo stawką jest nie tylko poszanowanie prawa Polaków do kultywowania wiary swoich ojców, ale również przełamanie monopolu dawnych sił rządzących na dostęp do krajowych mediów. Demokracja oznacza równe prawa głosu i wykonywania praktyk związanych z wiarą, duchowymi potrzebami społeczeństwa. Polacy, brońcie swojego Radia Maryja, strzeżcie go jak źrenicy oka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1692 znaków: ''Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tak Drogiego nam Pana Edwarda, z którym zarówno ja, jak i moi Współbracia Paulini znaliśmy się od lat. Pozostanie On w naszej pamięci jako Człowiek wielkiego serca, odważnego działania i bezkompromisowego opowiadania się po stronie tego wszystkiego, co polskie, katolickie, czym żyli nasi praojcowie (…) Historia życia Polaków w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze pisana jest ręką świadectwa Pana Edwarda, zwłaszcza w okresie Jego działalności jako Prezesa Polonii Amerykańskiej. Dbał o dobre imię Polski wobec świata, umiał przypominać o obowiązku wierności tradycji Ojców i również napominać, kiedy widział grzechy odchodzenia od wpojonych zasad i niebezpieczeństwo zatracenia swej tożsamości Polaków i katolików. Za to wszystko jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! Wdzięczny jestem śp. Panu Edwardowi Moskalowi za wszelkie dobro, jakiego doświadczyliśmy jako Paulini, za dobro, jakiego obficie doświadczyła Jasna Góra, Dom Matki i Królowej wszystkich Polaków, oraz ja osobiście. Dzięki życzliwości i zapobiegliwości Pana Edwarda Jasna Góra, która jest w ciągłej potrzebie, aby ratować i konserwować wiekowe zabytki, mogła odnowić i upiększyć wiele swoich obiektów. Pan Edward zorganizował dwa wielkie radiotony w Stanach Zjednoczonych, pomógł nam w dotarciu do życzliwych serc Rodaków i tak organizował nasze pobyty na ziemi amerykańskiej, byśmy spotykali się z dobrym przyjęciem (…) Ja również odprawiłem już i odprawię jeszcze Msze św. o wieczną radość dla Czcigodnego Pana Edwarda i polecam Go Panu Bogu w moich modlitwach. Niech Maryja Jasnogórska, którą tak bardzo ukochał, wprowadzi Go do niebiańskiego Domu i okaże się Matką Miłosierdzia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: ''Chciałem ją rozerwać na strzępy, a potem po kawałku łykać. Polewałem ją jakimś słodkim winem i oblizywałem. Wylałem jej całą flaszkę na cipę i wyssałem do sucha, aż krzyczała, żebym przestał, bo się zabije. I ciągłe powtarzała, żebym został, że będę mógł robić, co będę chciał, że będę mógł mieć sto dziwek, a ona nawet słowa nie powie, że mogę ją bić, że odda mi wszystkie pieniądze, a jak będę chciał, to mogę ją znowu okraść. Tak nawijała, jakby jej to rżnięcie całkiem rozum odebrało. Mnie też czacha dymiła i nie bardzo wiedziałem, co się ze mną dzieje. Gdzie góra, a gdzie dół, gdzie przód, gdzie tył, nic nie wiedziałem. Brała mojego kutasa do ust, a ja rzucałem się, żeby ślinić jej tyłek. Prawie się biliśmy o to, co kto komu ma robić. Jak jej słuchałem, to już, już godziłem się na wszystko i cały fart w tym, że nie bardzo mogłem mówić i niczego jej nie naobiecywałem. Zasnąłem z głową między jej nogami, a ona przytulona do fiuta. Musieliśmy spać ze dwanaście godzin. Nawet przez sen spuściłem się ze dwa razy, a twarz miałem mokrą, jakbym się w kiślu kąpał. A potem się obudziliśmy. Na rany Chrystusa! Małolat! Jak ona wyglądała. Jak żona Frankensztajna! A ja pewnie jak jej mąż. A łóżko! Jedno bagno. Aż chlupało. Od wina i spermy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1538 znaków: ''Chciałbym dostać rozgrzeszenie od pani psycholog. Pani pod wąsem. Marynarka opina jej piersi. Czterdzieści lat zmarszczka na zmarszczce. Żyłki na policzkach. Wódka albo odmrożenie. Jej owłosione nogi podniecają mnie. Twardym głosem pyta, czy mam jakieś problemy. Nie mam żadnych problemów. Tylko jej owłosione nogi. Jej dyskretny wąsik. Mój penis prostuje się. Wieczorem daję mu trochę satysfakcji. Ona pewnie domyśla się tego. Nosi przy krótką spódnicę i staje zawsze w lekkim rozkroku. Zbieżność trójkąta. Strzałka. Myślę o jej kroczu i nienaturalnej, rudej fryzurze, kryjącej siwiznę. Wybrała dobre miejsce, by się zestarzeć. O niewielu kobietach w jej wieku tylu mężczyzn myśli z pożądaniem. Doskonale wie, że rozbierają ją wzrokiem. Ze znienawidzonego munduru. Zwiędłe wargi. Te i tamte. Wałeczki tłuszczu na udach. Jestem pewien, że nosi brzydką bieliznę. Stare, tysiąckrotnie prane majtki i postrzępiony na brzegach biustonosz. Myślę o jej zwiotczałej odbytnicy. Myślę o jej pomarszczonej i zużytej piździe. Może odbytnica zachowała jeszcze zdolność mocnego uścisku. Mój kutas w niej. Miarowo, spokojnie, bez pośpiechu. Ciało może przewieszone przez poręcz krzesła. Rozchwianego, trzeszczącego biurowego krzesła. Czapka z orłem na podłodze jako rekwizyt. Na tyłku czerwone ślady po zbyt ciasnej gumce majtek. Ostatnie pchnięcia. Jej jęk. Wszystko mi jedno, czy rozkoszy, czy bólu. Dłonie rozwierające pośladki. Dłonie. Jej dłonie z kilkoma pierścionkami w wyjątkowo złym guście. Skurcz. Krople nasienia płyną z brunatnego otworu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub poprzewracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które po nim spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy nie chętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1160 znaków: ''Zazwyczaj koty, szczury i psy odnoszą się do siebie z pogardą. Pilot zebrał dziś tę grupę, ogłaszając formalny apel o „rozejm w walce z chaosem", czyli RoWaCh. Było to o tyle wyjątkowe, że od wielu pokoleń żadne zwierzę nie prosiło o RoWaCh. Wydarzenie to musiało odbić się szerokim echem w całym królestwie zwierząt. Niektórzy twierdzili, że pierwszy RoWaCh zapanował na Arce Noego. Bo jak inaczej udałoby się przetrwać tak licznym gatunkom zwierząt na tak małej przestrzeni bez wzajemnego pożarcia się i rzezi, z której ocaleliby tylko najlepiej przystosowani? Inni uważali, że RoWaCh zaczął się znacznie wczeniej - może nawet w erze dinozaurów. Zdania były podzielone.<br />Zwierzęta uczą się ogłaszać rozejm w młodości. Jednak wezwanie to jest ryzykowne i niebezpieczne. RoWaCh ogłoszony w niewłaściwym czasie lub z niewłaściwego powodu mógłby zdradzić ludziom jedną z wielkich tajemnic Natury: tę mianowicie, że w razie potrzeby zwierzęta - wszystkie bez wyjątku - rozumieją się nawzajem. W chwili urodzenia poznają dwa języki: własnego gatunku i uniwersalny. Tylko ludzie zapominają tego uniwersalnego języka, gdy osiągają wiek, w którym zaczynają mówić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbigniew Girzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1104 znaków: ''Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wybitny brytyjski, angielski historyk, zresztą przy okazji także członek tamtejszego parlamentu, Edward Gibbon w jednej z najważniejszych książek, jakie powstały, „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego”, napisał następujące słowa: „Cesarstwo Rzymskie nie upadło samo, ono zostało zamordowane”. Przyjmując tę konwencję, bierzemy udział w mordowaniu naszej cywilizacji. To nie jest oczywiście coś, co przesądza o jej upadku, ale to jest jeden z elementów, które będą powodować, i powodują, że ona jest rozsadzana, jej fundamenty są niestety rozsadzane – są rozsadzane tego typu dokumentami. Nie róbmy tego, ponieważ to nie jest tak, że życie powoduje próżnię. Ta próżnia zostanie zastąpiona przez inną cywilizację. W Europie Zachodniej to widać. Odcięto się od chrześcijaństwa, od cywilizacji zachodniej, wchodzi islam, wchodzi cywilizacja zupełnie sprzeczna, gdzie rzeczywiście jest problem przemocy. Czy tego rzeczywiście państwo chcecie, żeby nasza cywilizacja upadła i żeby została zastąpiona przez inną, która akurat, jeżeli chodzi o przemoc, jest najgorszą z możliwych?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bezpowrotnie utracona leworęczność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest baza. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:16, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szlachta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Dziś jeszcze ciąży na nas pierworodny grzech szlachetczyzny. Dziś jeszcze, gdy wzbogacony niepomiernie ziemianin wyjdzie o poranku wiosennym na ganek dworu i spostrzeże, że, dajmy na to, słońce zbyt silnie przygrzewa, a w łanach pszenicy i żyta tworzą się łysiny w miejscach przypalonych, postanawia stante pede podnieść cenę „pary” zboża. Gbur wzbogacony idzie w tym wypadku ręka w rękę z dziedzicem i skwapliwie go naśladuje. Gdy tylko ta koncepcja w czyn wchodzi, co prędzej piekarz podnosi cenę chleba. Robotnik fabryczny, wskutek podwyższenia ceny chleba, żąda podwyższenia swej płacy dziennej, a skoro mu nie podwyższają, musi strajkować, ażeby mieć za co chleba kupić. Skoro zaś fabrykant, czy przedsiębiorca płacę za dzień roboczy podwyższył, natychmiast skacze cena cegły z dwudziestu tysięcy na trzydzieści tysięcy za tysiąc – i wyżej. Ktokolwiek zamierzał wznosić budowle, staje i na czas nieograniczony odkłada swój zamiar. Pęka Warszawa od nadmiaru mieszkańców, walą się stare domostwa. A ziemianin poczciwy, zgarnąwszy papierków bez liku i bez miary, nic nie buduje. W starym swym dworze, urąga na żydów i czytuje kiedy niekiedy gazetkę co reakcyjniejszą, co soczystszą w wymyślaniu na strajkujących parobków, pisaną przez najemnych chwalców starego porządku rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:51, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Tadeusz Kijowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1439 znaków: ''Mamy więc pojęcie ukształtowane u zmierzchu ukazywanej epoki [1789-1989] - episteme - i jego zawartość: «romantyczną» treść estetyzującej epoki. Oczywiście pojęcia «romantyzm» nie używam w tym wykładzie jako określenia czysto estetycznego charakteryzującego sztukę, w szczególności literacką, lat 1789-1848 w Europie ilat 1822-1863 w Polsce. «Romantyzm», podobnie jak «oświecenie» czy «renesans», jest tu kategorią ideologiczną obejmującą zespół poglądów filozoficznych, ekonomicznych, politycznych, moralnych, a także artystycznych zebranych w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 г., a następnie wyszczególnionych w amerykańskiej, polskiej, wreszcie francuskiej konstytucji. Jego politycznym początkiem sa rewolucja francuska, wojny napoleońskie, które po roku 1815 doprowadzity do zastygnięcia kontynentu na przeszło sto lat - szarpanych młodzieżowymi, narodowowyzwoleńczymi powstaniami i kontynentalnymi wojnami - w ksztalt nadany Europie na kongresie wiedeńskim. Kresem epoki daje się wywiedziony z ostatnich romantycznych homilii politycznych i encyklik filozoficznych św. Jana Pawla II polski ruch spoleczny Solidarność, ktôry doprowadzil w roku 1989 do fali nowego rodzaju pokojowych, aksamitnych rewolucji, zmieniając mapę Europy i umożliwiając na progu I tysiaclecia koleine jej polityczne zastygnięcie w postaci, drżącej dziś w posadach, Unii Europejskiej. Najkrócej romantyzm to wiara w równość wszystkich ze wszystkimi'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1110 znaków: ''By posłużyć się konkretnym przykładem, częścią doktryny wiary bardzo skutecznie wymuszającą przestrzeganie nakazów religijnych jest groźba mąk piekielnych. Wiele dzieci, a nawet niektórzy dorośli są przeświadczeni, że jeśli nie dochowają zasad wiary, po śmierci cierpieć będą straszliwe męki. Jest to wybitnie odstręczająca technika perswazji, która była w wiekach średnich, a bywa nawet i dzisiaj, powodem dotkliwej udręki psychicznej. Niemniej jednak jest bardzo skuteczna. Można by sądzić, że makiaweliczny kler, biegły w psychologicznych technikach głębokiej indoktrynacji, wprowadził ją z premedytacją. Osobiście wątpię jednak, by duchowni byli aż tak przebiegli. Już bardziej prawdopodobne, że to nieświadome memy zapewniły sobie własne przetrwanie na mocy tej samej, nazwijmy to, bezwzględności, jaką przejawiają te geny, które z powodzeniem utrzymują się w puli genowej. Idea ognia piekielnego, dzięki swemu głębokiemu oddziaływaniu na psychikę, zapewnia sama sobie nieśmiertelność. Uległa sprzężeniu z memem Boga, ponieważ wzmacniają się one wzajemnie i wspomagają nawzajem swoje trwanie w puli memów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Napisałem „wszystko jedno w co” wierzy osoba wierząca, co sugeruje, że ludzie wierzą w całkowicie niedorzeczne, dowolnie wybrane zjawiska, podobnie jak elektryczny mnich w przezabawnej „Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego” Douglasa Adamsa (Pruszyński i Ska, Warszawa 1995). Zbudowano go po to by wierzył w twoim imieniu i umiał to robić bardzo skutecznie. W dniu, w którym się z nim zaznajamiamy, niewzruszenie wierzy, wbrew wszelkim dowodom, że wszystko co na świecie istnieje, ma kolor różowy. Nie mam zamiaru dowodzić że to, w co wierzy ta czy inna osoba, musi być niedorzecznością. Tak być może, lecz nie musi. Rzecz w tym, że ze względu na całkowity brak dowodów nie ma żadnego sposobu, by o tym rozstrzygnąć, żadne też przesłanki nie mogą nas wspomóc w wyborze tego, a nie innego przedmiotu wiary. W istocie to, że prawdziwa wiara nie wymaga dowodów, uchodzi za jej największą wartość. Dlatego właśnie przytoczyłem historię niewiernego Tomasza, jedynego spośród dwunastu apostołów, który rzeczywiście godzien jest podziwu.1048'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Przykładami memów są melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, sposoby lepienia garnków lub budowania łuków. Tak jak geny rozprzestrzeniają się w puli genowej, przeskakując z ciała do ciała za pośrednictwem plemników lub jaj, tak memy propagują się w puli memów, przeskakując z jednego mózgu do drugiego w procesie szeroko rozumianego naśladownictwa. Jeśli naukowiec przeczyta lub usłyszy jakiś dobry pomysł, przekazuje go kolegom i studentom. Wspomina o nim w artykułach i na wykładach. O propagowaniu się nośnej idei można powiedzieć wtedy, gdy przenosi się ona z mózgu do mózgu. N.K. Humprey podsumował wstępną wersję tego rozdziału taką oto trafną uwagą: „(…) memy należy traktować jako struktury żywe nie tylko w sensie metaforycznym, ale i dosłownym. Gdy wprowadzasz do mojego umysłu płodny mem, to tak jakbyś umieścił w nim pasożyta, wykorzystując mój mózg jako narzędzie do rozprzestrzeniania memu w dokładnie taki sposób, w jaki wirus podporządkowuje sobie aparat genetyczny komórki gospodarza. I nie jest to tylko kwestia sformułowań. Dajmy na to mem na «wiarę w życie po śmierci» jest fizycznie urzeczywistniany po milionkroć jako struktura w układach nerwowych ludzi na całym świecie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Wiara nie potrafi przenosić gór (choć pokoleniom dzieci z powagą wmawia się coś przeciwnego, sprawiając, iż zaczynają w to wierzyć). Zdolna jest jednak doprowadzić ludzi do skrajnie niebezpiecznego szaleństwa, co według mnie kwalifikuje ją do miana swego rodzaju choroby umysłowej. Wiara niezależnie od jej przedmiotu może stać się tak silna, że w skrajnych przypadkach ludzie gotowi są w jej imię zabijać i ginąć, nie domagając się żadnych dodatkowych uzasadnień. Keith Henson ukuł określenie „memoidzi” dla opisania „ofiar do tego stopnia owładniętych memem, że ich własne przetrwanie staje się mało znaczące. W wieczornych wiadomościach z Belfastu czy Bejrutu widzi się wielu takich ludzi”. Wiara zdolna jest uodpornić ludzi na wszelkie błaganie o litość, zabić w nich umiejętność wybaczania i przejawiania ludzkich uczuć. Jeśli szczerze ufają, że śmierć męczeńska zaprowadzi ich prosto do nieba, wiara uodporni ich nawet na strach. Cóż za potężna broń! Wiara zasługuje na osobny rozdział w annałach technologii wojennej, na równych prawach z łukiem, bojowym rumakiem, czołgiem i bombą wodorową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1136 znaków: ''Przeznaczeniem miłości jest rozkład. Sam napisałeś to w swojej książce, w Małych zbrodniach małżeńskich. Straszne! Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń. Rozkład miłości! Termity! Te owady, które zżerają belki domów. Nie widać ich, nie słychać, chrupią sobie spokojnie, aż tu któregoś dnia dom się wali. Wszystko spróchniało w środku, zanim się ktokolwiek zorientował. Cały szkielet, struktura, wszystko, co miało podpierać ściany, przestało istnieć! Tak wygląda nasze małżeństwo! Lenistwo zastąpiło miłość, przyzwyczajenia zajęły miejsce uczuć, z zewnątrz wygląda to jak dom, jednak kolumny nie są już z drzewa a z kartonu, to zwykłe papier mache. Czułość? Na początku wolałeś mnie od innych, ale czy nadal tak jest? Twierdzisz, że mnie kochasz, ale czy wciąż ci się podobam? Jestem pod ręką, więc pytanie zniknęło – i pożądanie też. Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1190 znaków: '''''Gilles:''' Tak, tak. Wolisz historie, które można kontrolować: nie możesz ścierpieć swobody.<br />'''Lisa:''' Swobody?<br />'''Gilles:''' Tego, że sprawy wymykają ci się z rąk. Że sytuacje cię przerastają. Że uczucia są dla ciebie zbyt silne. Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami. Związkami, w których wszystko jest dokładnie wytyczone, które są jasne, przejrzyste, mają początek, środek i koniec, których przebieg znaczą konkretne etapy: pierwszy uśmiech, pierwszy napad szalonego śmiechu, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pojednanie, pierwsza nuda, pierwsze nieporozumienie, pierwsze nieudane wakacje, pierwsze rozstanie, drugie, trzecie, i w końcu to prawdziwe. Potem wszystko od nowa. Tak samo, tyle że z kim innym. Nazywa się to życiem pełnym przygód, a jest życiem bez przygód, życiem w odcinkach. Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak jest to przyjemne. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret Moralnego Niepokoju]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1235 znaków: '''''Maks''': Co jest? Co?<br />'''Bożydar''': Strach trochę.<br />'''Maks''': Dobrze! Jest ryzyko, jest przyjemność! Bądź czujny jak pies podwójny! Czyli co, jest Lessie, jest Bożydar, piękna para. Dawaj dalej.<br />'''Bożydar''': Co, jeszcze coś?<br />'''Maks''': No „jeszcze coś”, no pewnie, że jeszcze coś, a co myślałeś? To dopiero teraz zaczyna się cała akcja! Pod arsenałem, dawaj! No, dawaj! No, no, no, no, no…! No, rwij lachona! Rwij lachona! Na co czekasz?! Aż się lachon zestarzeje?! No dawaj, dawaj, dawaj! No, no, no, no, no…!<br />'''Bożydar''': Czy byłaś może kiedyś w Muzeum Ziemi Podlaskiej? (''Maks idzie od Bożydara.'') Lessie, wróć! Wróć, Lessie, wróć, wróć!<br />'''Maks''': Tak, Lessie była w Muzeum Ziemi Podlaskiej, zna ziemię podlaską, zwiedziła ziemię podlaską, pływała po Biebrzy! Kajakiem wpław, w poprzek, wzdłuż, na skos, nie wiem! Spała z bobrami, grała w karty z jeleniem, jeździła na łosiu, skakała z wiewiórkami po szyszkach! Ona ma to wszystko obcykane!<br />'''Bożydar''': Nie chcę takiej dziewczyny, co spała z bobrami!<br />'''Maks''': Dobra, nie spała! Nie spała! Leżała obok! Nic między nimi nie było! Ona tu, bobry tu! Zadowolony?!<br />'''Bożydar''': Całe szczęście, tego bym nie zaakceptował!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:16, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1151 znaków: ''Konserwatywny oznacza kogoś, kto przez „szum” anomalii i wypadków dostrzega to, co stare i naturalne, i kto tego broni, kto to wspiera i stara się chronić przed tym co tymczasowe i nienormalne. W sferze praw dotyczących człowieka, w tym również nauk społecznych, konserwatysta uznaje rodzinę i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i współpracy we wspólnocie z innymi gospodarstwami, za najbardziej podstawową, naturalną, istotną, najdawniejszą i najbardziej nieodzowną komórkę społeczną. Gospodarstwo rodzinne jest także modelem porządku społecznego w ogóle. W społeczeństwie – podobnie jak w gospodarstwie rodzinnym – wewnątrz wspólnoty rodzin istnieje hierarchia. Są uczniowie, służący i panowie, wasale, rycerze, wodzowie i królowie. Wszyscy oni są połączeni w jeden misterny i skomplikowany system związków pokrewieństwa, w którym są dzieci, rodzice, księża, biskupi, kardynałowie, patriarchowie lub papieże, a wreszcie i sam transcendentny Bóg. Jeśli konserwatyści czegoś bronią, to rodziny, hierarchii społecznej i autorytetów w sferze materialnej i duchowo-intelektualnej, opartych na więzi rodzinnej oraz związkach pokrewieństwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1125 znaków: ''System przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, który ma zapewnić utrzymanie osobom starszym z podatków na osoby zarabiające (ludzi młodych) ma szczególnie szkodliwy wpływ na więzi między rodzicami, dziadkami i dziećmi. Osoby w podeszłym wieku nie potrzebują już pomocy swoich dzieci, jeśli nie zgromadziły środków na starość a młodzi (którzy mają mniej zgromadzonego bogactwa) muszą utrzymywać starych (którzy w normalnych warunkach dysponują większymi rezerwami środków) zamiast odwrotnie – tak jak zwykle w rodzinie. Oprócz tego więc, że ludzie decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci – co potwierdza fakt, że od wprowadzenia nowoczesnej polityki bezpieczeństwa socjalnego wskaźnik urodzeń spadł o połowę, zmniejszył się także szacunek, którym młodzież tradycyjnie darzyła osoby starsze. Nasiliły się też zjawiska wskazujące na rozpad i nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny: liczba rozwodów, nieślubnych dzieci, rodziców wychowujących samotnie dzieci, osób samotnych, aborcji, a także przypadków znęcania się nad dziećmi, przypadków złego traktowania rodziców i współmałżonka, życia według alternatywnych wzorców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Brak bezpośredniego kontaktu kobiet z procesem produkcji sprawia, że właśnie wśród nich utrzymują się nadal cechy psychiczne, przestarzałe z punktu widzenia gospodarki nowoczesnej. Znaczy to, że szczególna nabożność kobiet jest jednym z przejawów ogólniejszego konserwatyzmu wynikającego z sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajdują się one w społeczeństwie cywilizowanym. Dla współczesnego mężczyzny patriarchalne stosunki zróżnicowania społecznego nie stanowią dominującej cechy otaczającego go świata. Natomiast dla kobiet, zwłaszcza z wyższej klasy średniej, mają największą wagę w życiu. Wynika to ze spowodowanego czynnikami ekonomicznymi i obyczajowymi zamknięcia kobiet z tej klasy w „sferze życia domowego”. W tym właśnie należy szukać źródeł sposobu myślenia sprzyjającego religijności oraz interpretowania zjawisk życiowych w kategoriach pozycji społecznej. Logika codziennego życia domowego zostaje przetransponowana na sferę nadprzyrodzoną i tak oto kobieta znajduje się w kręgu bliskich sobie pojęć i idei, które dla mężczyzny są na ogół niezrozumiałe i głupie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Człowiek jest istotą czynną. Jest on, w swoim własnym rozumieniu, źródłem celowej działalności. Każdym czynem stara się osiągnąć jakiś konkretny, obiektywny, pozaosobisty cel. Te cechy powodują, iż w sposób naturalny ceni on i uznaje pracę skuteczną, efektywną, a negatywnie odnosi się do daremnego wysiłku. Wyraźnie odczuwa wartość efektywności i użyteczności, a jednocześnie bezwartościowość nieudolnych wysiłków nie przynoszących korzyści. Taką postawę można nazwać instynktem pracy. W społeczności, w której na skutek okoliczności, bądź tradycji ukształtował się zwyczaj porównywania ludzi między sobą, ów „instynkt pracy” powoduje, iż porównanie to zawiera w sobie element współzawodnictwa. Nasilenie tego elementu zależy w dużym stopniu od temperamentu członków danej grupy. W każdej społeczności, w której rywalizacja jest usankcjonowana zwyczajowo i jawna, sukces jako źródło prestiżu staje się celem samym w sobie. Zyskuje się poważanie, a unika niesławy dając dowody sprawności i efektywności. Na skutek rozpowszechnienia takich postaw instynkt pracy przeradza się we współzawodnictwo w demonstrowaniu siły.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''Dobra wytwarza się i konsumuje w celu pełniejszego zaspokojenia potrzeb ludzkich i ich użyteczność zależy przede wszystkim od tego, jak służą temu celowi. Celem tym, w ujęciu teoretycznym, jest przede wszystkim pełnia życia jednostki. Jednakże ludzka skłonność do rywalizacji spowodowała traktowanie dóbr konsumpcyjnych jako środka do zawistnych porównań, przypisując im dodatkową funkcję świadczenia o możliwościach finansowych swego właściciela na tle jego rywali. Ta wtórna funkcja dóbr konsumpcyjnych „uszlachetnia” samą konsumpcję, a także wpływa na te dobra, które najlepiej służą celom współzawodnictwa w konsumpcji. Konsumowanie kosztownych dóbr jest zasługą, a dużym uznaniem cieszą się te artykuły, których cena przewyższa ich wartość praktyczną. Oznaki dodatkowej, zbędnej kosztowności dóbr są więc oznakami ich wartości, stanowią o ich wysokiej przydatności dla wtórnych celów współzawodnictwa w konsumpcji, ponieważ wzbudzają zawiść. Odwrotnie – artykuły noszące piętno wulgarnie oszczędnego przystosowania do celów praktycznych i nie posiadające marginesu kosztowności, na którym mogłyby się oprzeć owe porównania – poniżają właściciela i są przez to nieatrakcyjne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1169 znaków: ''Gdyby żadne inne procesy ekonomiczne ani elementy współzawodnictwa nie zakłócały działania opisanego mechanizmu, w wyniku walki o pieniądz ludzie staliby się przedsiębiorczy i oszczędni. Efekt taki da się rzeczywiście zaobserwować wśród klas niższych, dla których normalnym sposobem zdobywania środków utrzymania jest praca produkcyjna. Odnosi się to szczególnie do klas pracujących w osiadłych społeczeństwach rolniczych, w których istnieje pewien podział własności i których prawa oraz obyczaje zapewniają tym klasom mniej lub bardziej określony udział w użytkowaniu produktów swojej pracy. Klasy niższe nie mogą w żaden sposób uniknąć pracy, więc fakt, że pracują, nie jest dla nich poniżający, przynajmniej wobec innych członków tej klasy. A nawet odwrotnie, ponieważ praca jest uznanym i akceptowanym sposobem ich życia, odczuwają pewną zabarwioną rywalizacją dumę z opinii dobrego, efektywnego pracownika. Jest to zazwyczaj jedyne dostępne dla nich pole współzawodnictwa. Wśród ludzi, którym możliwość zdobycia własności i okazję do rywalizacji daje jedynie działalność produkcyjna walka o prestiż oparty na posiadaniu powoduje wzrost pracowitości i oszczędności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1100 znaków: ''Jeśli organizacja gospodarcza ma sprostać wymaganiom dzisiejszego życia zbiorowego, nie ma w niej miejsca dla przeżytków ustroju stanowego ani też dla zależności poddańczych. Poddaństwo osobiste i związany z nim sposób myślenia w zakresie efektywności gospodarczej społeczeństwa są przeżytkami, przeszkadzającymi i opóźniającymi przystosowanie instytucji społecznych do aktualnie istniejącej sytuacji. Najbardziej odpowiedni sposób myślenia dla celów pokojowego społeczeństwa przemysłowego odznacza się rzeczowym podejściem do świata, uznaje wartość faktów materialnych po prostu jako elementów mechanicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ten typ umysłowości nie przypisuje instynktownie przedmiotom ukrytych sił animistycznych ani też nie odwołuje się do interwencji czynników nadprzyrodzonych dla wytłumaczenia wzajemnego powiązania zjawisk. Nie łączy się on również z wiarą w niewidzialną rękę kierującą przebiegiem zdarzeń na użytek człowieka. Obecnie uzyskanie najwyższej możliwej wydajności ekonomicznej wymaga ujmowania zachodzących w świecie procesów w kategoriach obiektywnych i mierzalnych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1346 znaków: ''Każdy rytuał ogranicza się po części do powtarzania formułek. Ta postępująca formalizacja cechuje zwłaszcza tradycyjne, bardziej rozwinięte kulty, gdzie życie i ubiór kapłanów są jednocześnie bardziej surowe i bardziej ozdobne, jednakże da się również zaobserwować w kultach sekt nowszych, gdzie wymagania wobec księży, szat liturgicznych i przedmiotów kultu są mniej rygorystyczne. Powtarzanie formułek w służbie bożej (termin „służba” zawiera odcień znaczeniowy istotny dla omawianego problemu) nabiera coraz bardziej powierzchownego I zewnętrznego charakteru, w miarę jak kult utrwala się, staje się starszy i bardziej tradycyjny. Ta powierzchowność powtarzanych formułek daje satysfakcję ludziom, którzy w sprawach religii przestrzegają dobrych manier. Jednocześnie przez swoją powierzchowność i formalizm obrzęd taki świadczy wyraźnie, że władca, na cześć którego się go odprawia, nie wymaga autentycznej gorliwości od swoich sług. Są to sługi nie przynoszące bezpośrednich korzyści i fakt ten przydaje splendoru ich panu. Nie potrzeba chyba nawet wskazywać na ścisłą analogię między rolą kapłana a lokaja. W obu przypadkach formalny charakter tych czynności jest widoczny i oczywisty. Zawodowe czynności kapłana nie powinny być wykonywane zręcznie ani sprawnie, gdyż powinny świadczyć o braku możliwości wykonywania przez niego innej pracy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1306 znaków: ''Klasy charakteryzujące się słabą wydajnością gospodarczą, lub niską inteligencją, bądź obiema tymi cechami są na ogół szczególnie religijne. Przykładem może tu być ludność murzyńska na Południu i większość imigrantów pochodzących z klas niższych, czy większość ludności wiejskiej – zwłaszcza w regionach zacofanych pod względem rozwoju oświaty, gospodarki lub kontaktów ekonomicznych z resztą społeczeństwa. Podobnie ma się rzecz w przypadku „dziedzicznej warstwy ubogiej” – bardzo w Ameryce nielicznej lub grup przestępczych i zdemoralizowanych. Religijność tych ostatnich przejawia się częściej w naiwnej, animistycznej wierze w „szczęście” i skuteczność praktyk szamańskich, aniżeli w formalnej przynależności do określonego kościoła. Z drugiej strony wśród klasy rzemieślniczej da się zaobserwować stopniowy odwrót od religii antropomorficznych i zanik praktyk religijnych. Postawy tej klasy w szczególnym stopniu podlegają wpływom nowocześnie zorganizowanego przemysłu, który wymaga rzeczowego podejścia do zjawisk otaczającego świata oraz widzenia ich z perspektywy następstwa zdarzeń oraz praw przyczynowych. Jednocześnie członkowie tej klasy nie są ani tak niedożywieni, ani przepracowani, aby nie istniał u nich pewien margines energii życiowej niezbędnej do przystosowania się do nowych warunków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Konsumpcja na pokaz dóbr najlepszej jakości jest sposobem zdobywania prestiżu przez przedstawiciela klasy próżniaczej. Im staje się bogatszy, tym trudniej mu samodzielnie podołać zadaniu i dać odpowiednie świadectwo swego dobrobytu. Zaczyna więc korzystać z pomocy przyjaciół i współzawodników, którym rozdaje wartościowe podarunki i dla których urządza kosztowne przyjęcia i zabawy. Zwyczaj rozdawania podarunków i urządzania uroczystości miał zapewne inną genezę, jednakże niezwykle wcześnie zaczął służyć owej naiwnej ostentacji i charakter ten zachował do dzisiaj. Jest ona racją istnienia tego obyczaju o bardzo długiej tradycji. Niezwykle kosztowne zabawy, takie jak potlacz lub wielkie przyjęcie, szczególnie dobrze pełnią tę funkcję: rywal staje się jednocześnie środkiem do osiągnięcia nad nim zwycięstwa; gość konsumuje w zastępstwie swego gospodarza, będąc jednocześnie świadkiem konsumowania nadmiaru dóbr, z którym sam gospodarz nie dał sobie rady, a jednocześnie ma okazję stwierdzić znakomite opanowanie przez gospodarza przepisów etykiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Konsumpcja stanowi o wiele istotniejszy element poziomu życia w mieście niż na wsi. Wśród ludności wiejskiej częściowo zastępują ją oszczędności, a częściowo udogodnienia w gospodarstwie domowym, o których, dzięki sąsiedzkiej plotce, wszyscy wiedzą akurat tyle, by mogły one pełnić rolę świadectwa przyzwoitej pozycji materialnej. Te udogodnienia domowe i umożliwione przez nie próżnowanie – jeśli można mówić tu o próżnowaniu – da się, oczywiście, zaliczyć do konsumpcji na pokaz. To samo zresztą w dużym stopniu dotyczy oszczędności. Fakt, że miejska warstwa rzemieślnicza oszczędza mniej niż farmerzy i inni mieszkańcy wsi spowodowany jest na pewno przede wszystkim mniejszą skutecznością oszczędzania jako środka reklamy w mieście niż na wsi. Na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a już szczególnie o sytuacji majątkowej każdego. Dodatkowe pokusy, na jakie wystawieni są rzemieślnicy i klasy pracujące w mieście, mogą same przez się nie skłaniać do większej rozrzutności, jednakże w połączeniu z podwyższonym standardem przyzwoitego poziomu konsumpcji znaczą bardzo wiele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1735 znaków: ''Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''Pies natomiast ma zalety ze względu na swą bezużyteczność, jak też ze względu na specjalne cechy charakteru. Często mówi się o nim w sensie pozytywnym, jako o przyjacielu człowieka oraz chwali się jego inteligencję i wierność. Znaczy to, że pies jest sługą człowieka, i że posiada dar służalczego podporządkowania się i niewolniczą skwapliwość w odgadywaniu nastroju swego pana. Jednocześnie z tymi cechami, które dopasowują go do stosunków opartych na hierarchii pozycji społecznych, pies posiada pewne rysy świadczące o jego wątpliwej wartości estetycznej. Jest ze wszystkich zwierząt domowych najbrudniejszy i najnieznośniejszy. Nadrabia to służalczością wobec swego pana i gotowością uczynienia krzywdy lub szkody innym. Dlatego też pies zdobywa nasze względy pozwalając pofolgować ludzkiej skłonności do panowania, a ponieważ jednocześnie jest dosyć kosztowny i na ogół nie nadaje się do celów produkcyjnych, służy podnoszeniu prestiżu. Pies jest jednocześnie związany w naszych wyobrażeniach z polowaniem – czyli z zajęciem zaszczytnym i stanowiącym wyraz przynoszącego zaszczyt instynktu łupieżczego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Posiadanie na własność kobiet wiąże się z przywożeniem branek z wypraw wojennych i bierze swój początek z niższej fazy barbarzyństwa. Pierwotne branki były uważane za trofea wojenne. Praktyka ta dała początek instytucji małżeństwa własnościowego, gdzie mężczyzna był głową domu, a kobieta niewolnicą i jego własnością. Następstwem tego zwyczaju było rozszerzenie niewolnictwa nie tylko na kobiety branki; pojmani wrogowie mężczyźni, a także ludzie niższego stanu stawali się niewolnikami, zaś małżeństwo własnościowe stało się formą stosowaną nie tylko wobec branek, lecz wobec wszystkich kobiet. Tak więc współzawodnictwo w kulturze łupieżczej doprowadziło, z jednej strony, do ustanowienia małżeństwa opartego na przymusie, a z drugiej – do instytucji własności indywidualnej. We wczesnej fazie obie te instytucje pokrywają się, obie pełnią tę sama funkcję; pozwalają zwycięskiemu mężczyźnie złożyć dowody w formie trwałych i widomych dowodów zwycięskiego podboju. Obie sprzyjają z kolei umocnieniu dążenia do panowania, właściwego wszystkim społeczeństwom łupieżczym. Prawo posiadania na własność kobiet rozszerza się następnie na owoce ich pracy i tak powstaje – obok prawa posiadania ludzi – prawo posiadania rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: ''Przez cały okres ewolucji wydatkowania na pokaz – dóbr, usług lub ludzkiego życia – obowiązuje niezłomna zasada: jeśli ma ono rzeczywiście przynieść dobrą sławę, wydatkować należy to, co ma się w nadmiarze. Musi być ono marnotrawstwem, by przynosić zaszczyt. Konsumpcja niezbędnych środków utrzymania nie jest tytułem do chwały, chyba że w porównaniu z nędzarzami, którym nie wystarcza nawet na minimum egzystencji; wyjściowy poziom konsumpcji dla takiego porównania okazałby się jednak bardzo nędzny, a „poziom przyzwoitości” – bardzo prozaiczny i nieatrakcyjny. Pewien standard można wyznaczać również w odniesieniu do innych wartości niż bogactwo, np. w odniesieniu do poziomu moralnego lub intelektualnego, urody bądź siły fizycznej, które mogą stać się przedmiotem rywalizacji. Rywalizacja tego rodzaju jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Jednakże jest ona zwykle tak mocno powiązana z rywalizacją majątkową, że trudno odróżnić jedną od drugiej. Dotyczy to zwłaszcza estetyki i poziomu intelektualnego, bardzo często bowiem różnice intelektualne bądź estetyczne są w gruncie rzeczy tylko różnicami majątkowymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1992 znaków: ''Ręcznie robiona srebrna łyżka, warta dziesięć do dwudziestu dolarów, nie jest bardziej użyteczna – w podstawowym znaczeniu tego słowa – od łyżki z tego samego metalu wykonanej fabrycznie. Może nawet nie być bardziej użyteczna od łyżki wykonanej fabrycznie z jakiegoś „podłego” metalu, np. z aluminium, która kosztuje około dziesięciu, dwudziestu centów. Srebrna łyżka jest zwykle nawet mniej wygodna i mniej praktyczna w zastosowaniu domowym. Oczywiście łatwo zwrócić uwagę, że jedna z głównych funkcji, jeżeli w ogóle nie główna, kosztowniejszej łyżki została w tym rozumowaniu pominięta; ręcznie robiona łyżka odwołuje się do naszego smaku estetycznego, zaspokaja poczucie piękna, podczas gdy fabryczna, wykonana z pospolitego metalu nie duży niczemu prócz zwykłej funkcji jedzenia. Rzecz wygląda rzeczywiście tak, jak głosi przytoczona uwaga, lecz po bliższym zastanowieniu okaże się, że uwaga ta jest tylko pozornie słuszna. Albowiem: 1) chociaż oba materiały, z których są zrobione nasze łyżki, są ładne i przydatne do celów, do których zostały przeznaczone, materiał, z którego zrobiona jest ręcznie kuta łyżka, jest sto razy kosztowniejszy, mimo że bardzo nieznacznie przewyższa ten drugi fakturą i koloiytem i nie jest wiele lepszy w praktycznym użytkowaniu; 2) gdyby okazało się, że łyżka rzekomo ręcznie robiona jest tylko zręczną imitacją ręcznego wyrobu, mimo że tak dobrą, iż różnicę w fakturze i linii może zauważyć tylko fachowe oko po dokładnym przyjrzeniu się, wartość użytkowa tej łyżki, włączając satysfakcję, jaką czerpie użytkownik z podziwiania jej piękna, spadłaby natychmiast o osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt procent, lub nawet więcej; 3) jeśli obie łyżki byłyby do tego stopnia identyczne, że maszynowy wyrób zdradzałaby tylko waga – identyczność formy i koloru przydałaby bardzo niewiele wartości łyżce fabrycznej, ani nie apelowałaby do „poczucia piękna” użytkownika, chyba że tańsza łyżka byłaby modną nowością lub koszt jej produkcji byłby wyższy od nominalnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2322 znaków: ''Selektywna adaptacja do klasy próżniaczej funkcjonuje bez przerwy, od początku istnienia rywalizacji pieniężnej, czyli, mówiąc inaczej, od czasu powstania klasy próżniaczej. Jednakże szczegółowe, konkretne kryteria selekcji nie zawsze były takie same, więc też proces selekcji nie zawsze dawał te same rezultaty. We wczesnym okresie kultury barbarzyńskiej, czyli we właściwej fazie łupieżczej, kryterium selekcji stanowiła dzielność, w pierwotnym naiwnym znaczeniu tego wyrazu. By uzyskać wstęp do klasy wyższej, kandydat musiał odznaczać się poczuciem odrębności klanowej, potężną postacią, dzikością, brakiem skrupułów i bezwzględnością w osiąganiu celu. Były to cechy potrzebne do gromadzenia i trwałego utrzymania bogactw. Ekonomiczną podstawą klasy próżnującej było wówczas, tak jak do tej pory, bogactwo. Jednakże metody jego gromadzenia i cechy potrzebne do jego utrzymania uległy pewnym zmianom od czasu wczesnego stadium kultury łupieżczej. W wyniku procesu selekcji, dominującymi cechami wczesnej barbarzyńskiej klasy próżniaczej były: gwałtowna agresywność, wyczulenie na różnice stanowe i brak skrupułów w popełnianiu oszustw. Członkowie tej klasy utrzymywali swą pozycję dzięki osobistej dzielności. W późniejszym stadium kultury barbarzyńskiej społeczeństwo wypracowało stałe zasady zawłaszczania i posiadania w ramach quasi-pokojowego systemu opartego na różnicach stanowych. Bezpośrednia agresja i niepohamowana przemoc ustąpiły miejsca sprytnym manewrom i oszukańczym manipulacjom jako najskuteczniejszym sposobom gromadzenia bogactw. Klasa próżniacza wypracowała w tym okresie odmienny zespół umiejętności i postaw. Dążenie do panowania, agresywność i związana z tym siła fizyczna, w połączeniu z bardzo silnym poczuciem istniejących różnic stanowych, wciąż jeszcze zaliczały się do najwspanialszych cech tej klasy. Pozostały one nadal w naszej tradycji „typowymi cnotami arystokratycznymi”. Lecz stopniowo wiązały się z nimi inne, mniej efektowne cnoty kultury pieniężnej zapobiegliwość, rozwaga i krętactwo. Z biegiem czasu, w miarę zbliżania się do nowoczesnego pokojowego stadium kultury pieniężnej, te właśnie cechy i obyczaje stały się bardziej przydatne w osiąganiu celów finansowych i zaczęto się wiecej z nimi liczyć jako z kryterium awansu do klasy próżniaczej i utrzymania się w jej szeregach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1249 znaków: ''Środki komunikacji i ruchliwość ludności wystawiają teraz jednostkę na obstrzał spojrzeń wielkiej liczby osób, dla których jedyną podstawą do oceny jej pozycji są konsumowane przez nią publicznie dobra i może jeszcze dobre maniery. Podobnie, choć w inny sposób, działa nowoczesna organizacja przemysłu. Wytwarza ona wielkie skupiska ludzi mieszkających w sąsiednich domach, których nie łączy żadna więź poza tym, że obok siebie mieszkają; sąsiedzi najczęściej nie są sąsiadami ani nawet znajomymi w sensie społecznym. Mimo to ich dobra opinia jest czymś niezwykle ważnym i użytecznym. Jedynym dostępnym sposobem udokumentowania tym obojętnym obserwatorom swojej pozycji majątkowej jest nieustanne demonstrowanie swoich możliwości płacenia. Nowoczesne społeczeństwo dostarcza również wielu okazji pokazania się publicznie wśród ludzi nieznajomych, np. w kościele, teatrze, na dancingu, w hotelu, parku, sklepie itp. Po to, by zrobić wrażenie na przygodnych obserwatorach i czuć się dobrze będąc przez nich obserwowanym, trzeba, aby symbole „pozycji materialnej” były widoczne dla wszystkich na pierwszy rzut oka. Oczywiste jest więc, że obecny kierunek rozwoju społeczno-ekonomicznego działa na rzecz konsumpcji na pokaz kosztem próżnowania na pokaz.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1541 znaków: ''Typowe zajęcia członków klasy próżniaczej w jej stadium dojrzałym są te same co w okresach wcześniejszych. Są to: rządzenie, rzemiosło wojenne, sport i obrządki religijne. Ktoś bardzo skrupulatny mógłby zauważyć, że zajęcia te są przynajmniej częściowo i pośrednio „produkcyjne”. Jednakże sprawą decydującą dla rozważanego zagadnienia jest motywacja, jaką kierują się przedstawiciele klasy próżniaczej: do podejmowania tych prac bynajmniej nie skłania ich chęć pomnożenia bogactwa przez wysiłek produkcyjny. W tym, tak jak i w innych stadiach rozwoju kultury, stanowiska w rządzie i w wojsku przynoszą pewien zysk, lecz jest on osiągany w sposób nie przynoszący ujmy, metodą podboju i stosunków. Zajęcia te mają charakter łupieżczy, nie produkcyjny. Nieco podobnie jest z polowaniem. Gdy społeczeństwo wychodzi z okresu myśliwskiego, polowanie stopniowo dzieli się na dwa różne zajęcia. Z jednej strony jest to rzemiosło, uprawiane głównie dla zarobku. Nie zawiera więc elementu czynów świetnych lub zawiera go w stopniu nie wystarczającym, aby można je było traktować jako nie przynoszące ujmy, nieprodukcyjne. Z drugiej strony polowanie jest sportem, ćwiczeniem umiejętności potrzebnych łupieżcy (umiejętności walki). Ten rodzaj polowania, wolny od pobudek materialnych, zawiera mniej lub bardziej wyraźny element czynów bohaterskich. Oczywiście tylko ten drugi rodzaj polowania – oczyszczony ze wszelkich znamion zarobkowego rzemiosła – godny jest tego, aby go uprawiać i mieści się w stylu życia w pełni ukształtowanej klasy próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1299 znaków: ''W każdej społeczności, w której istnieje własność prywatna, dla zachowania równowagi ducha trzeba posiadać przynajmniej tyle co inni, których uważa się za równych sobie, posiadanie zaś nieco większej ilości dóbr jest niezwykle pożądane. Lecz gdy tylko ktoś zdobywa więcej i przyzwyczaja się do nowego, wyższego poziomu zamożności, nowo uzyskany standard przestaje go cieszyć bardziej niż poprzedni, niższy. Zawsze więc występuje tendencja do traktowania obecnego poziomu zamożności jako punktu wyjścia do powiększania stanu posiadania. Wprowadza to z kolei coraz to nowe standardy i potrzebę równania do grup coraz to wyżej stojących pod względem zamożności. Upragnionym celem jest tu osiągnięcie poziomu bogactwa, który stawiałby daną jednostkę wyżej od reszty społeczności. Dopóki wynik porównań jest niekorzystny, normalny, zdrowy człowiek żyje w nieustannym niezadowoleniu ze swego losu; gdy zaś osiągnie poziom, który można by nazwać przeciętnym dla danej społeczności lub klasy, to nieustanne niezadowolenie ustąpi miejsca niestrudzonym wysiłkom, aby powiększyć różnicę między swoim stanem posiadania a owym poziomem przeciętnym. Rezultat tych porównań nigdy nie jest tak korzystny, aby człowiek nie pragnął jeszcze bardziej zdystansować tych, z którymi rywalizuje w walce o pozycję majątkową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''W skład zawodów pieniężnych wpływających na utrwalenie temperamentu łupieżczego wchodzą zawody związane bezpośrednio z posiadaniem własności – czyli stanowiące właściwe zajęcia klasy próżniaczej – oraz pomocnicze funkcje łączące się z przywłaszczaniem i gromadzeniem majątku. Chodzi tu o osoby związane z posiadaniem przedsiębiorstw zaangażowanych w walkę konkurencyjną – zwłaszcza zaś o tak podstawowy element zarządzania gospodarką jak operacje finansowe. Można do tej kategorii zaliczyć również większość zawodów powiązanych z handlem. Najdoskonalszym wcieleniem człowieka uprawiającego zawód „pieniężny” jest „kapitan przemysłu”. Jest to człowiek raczej sprytny niż pomysłowy, a jego pozycja ma raczej charakter finansowy niż produkcyjny. Zarządza on przemysłem w sposób dowolny. Pieczę nad technicznymi szczegółami produkcji i organizacji przemysłu zleca podwładnym o mniej „praktycznym” umyśle – ludziom posiadającym instynkt pracy, a nie takim, którzy posiadają zdolności administracyjne. Jeśli chodzi o kształtowanie natury ludzkiej poprzez wychowywanie i selekcję, ogół zawodów „nieekonomicznych” należy zaliczyć do tej samej kategorii, co zawody pieniężne. Taki właśnie charakter ma zawód polityka, duchownego i wojskowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''W społeczeństwie, w którym wszystkie niemal dobra są własnością prywatną, dążenie do zdobycia środków utrzymania jest potężną i stałe aktualną pobudką działania biedniejszych warstw ludności. Potrzeba zapewnienia sobie bytu i minimalnych wygód może przez jakiś czas być dominującym motywem zdobywania dóbr przez klasy pracujące fizycznie, których byt opiera się na niepewnych podstawach, które posiadają mało i gromadzą mało. Jednakże w toku dalszej analizy okaże się, że nawet wśród tych ubogich klas rola potrzeb fizycznych nie jest tak wielka, jak się czasem sądzi. Natomiast wśród klas społecznych zajętych głównie gromadzeniem bogactw motyw zdobycia środków utrzymania lub podstawowych wygód życiowych nie odgrywał nigdy zasadniczej roli. Podstawą powstania i rozwoju własności jako instytucji społecznej nie była potrzeba zdobycia minimum środków egzystencji. Istotną pobudką była od początku chęć wyróżnienia się spośród innych poprzez bogactwo i żaden inny motyw – chyba na krótko i wyjątkowo – nie wysunął się na pierwsze miejsce w dalszym rozwoju systemu własności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''W warunkach własności prywatnej podstawowym sposobem osiągania wyznaczonego celu, formą celowej działalności jest zdobywanie i gromadzenie dóbr, a w miarę utrwalania się w umysłowości ludzi egoistycznego przeciwstawienia człowieka człowiekowi, potrzeba osiągnięć instynktu pracy przekształca się coraz bardziej w dążenie do zdystansowania innych pod względem majątkowym. Zwyczajowym, naturalnym niejako celem działania staje się względny sukces materialny, tzn. mierzony porównywaniem z sukcesami innych. Powszechnie uznanym celem wszelkich wysiłków jest korzystny wynik takiego porównania; w ten to sposób awersja do wysiłków bezowocnych staje się podnietą do rywalizacji. Każde niepowodzenie w dążeniu do sukcesu finansowego spotyka się z ostrą dezaprobatą, co jeszcze silniej akcentuje element rywalizacji o prestiż oparty na bogactwie. Celowy wysiłek zaczyna oznaczać przede wszystkim wysiłek w kierunku coraz wiarygodniejszej i wspanialszej demonstracji bogactwa. W ten sposób wśród motywów, które skłoniły ludzi do gromadzenia bogactwa, podstawowe znaczenie uzyskuje motyw rywalizacji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''Wzory wykształcenia klasy próżniaczej, znajdujące wyraz w pogardliwym stosunku uczelni do wiedzy rzeczowej, są oceniane dla celów niniejszych rozważań wyłącznie z tego właśnie ekonomicznego punktu widzenia. Takie określenia, jak „szlachetny”, „podły”, „wyższy”, „niższy” itd. ukazują tu wyłącznie postawę i poglądy dyskutantów, niezależnie od tego, czy podnoszą wartość nowego czy starego systemu wykształcenia. Wszystkie te epitety przynoszą zaszczyt lub poniżają, są więc – innymi słowy – kategoriami rywalizacyjnego porównania podpadającymi w ostatecznej analizie pod ogólniejsze kategorie tego, co jest lub nie jest w dobrym tonie. Należą więc do rzędu idei charakterystycznych dla sposobu życia w systemie opartym na hierarchii pozycji społecznych. Są one w swej treści wyrazem ducha sportowego. Wyrażają łupieżczy i animistyczny sposób myślenia, archaiczny światopogląd i koncepcję życia odpowiednią dla łupieżczego stadium rozwoju kultury i organizacji gospodarczej, z których się zresztą wywodzą. Z punktu widzenia wydajności gospodarczej, w ogólniejszym znaczeniu, są jednak bezużytecznym anachronizmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1772 znaków: ''Z ekonomicznego punktu widzenia próżnowanie, traktowane jako zajęcie, ma bardzo wiele wspólnego z czynami świetnymi, owoce bezczynnego życia, będące jednocześnie jego prestiżowymi oznakami, są w istocie swej bardzo zbliżone do trofeów uzyskanych dzięki czynom bohaterskim. Jednakże bezczynność w węższym sensie, w odróżnieniu zarówno od wykonywania tych czynów, jak jakichkolwiek zajęć produkcyjnych, na ogół nie pozostawia żadnych śladów materialnych. Dlatego też świadectwa spędzenia jakiegoś okresu życia na czcigodnym próżnowaniu przybierają zwykle formę dóbr «niematerialnych». Takimi niematerialnymi dowodami próżnowania są quasi-naukowe lub quasi-artystyczne osiągnięcia, a także wiedza nieużyteczna, która nie służy bezpośrednio podtrzymywaniu lub przedłużeniu życia ludzkiego. W naszych czasach np. funkcję taką pełni znajomość języków martwych i filozofii okultystycznej, znajomość zasad poprawnej wymowy, składni i prozodii; uprawianie różnych rodzajów muzyki (tylko w domu i dla przyjemności) oraz pielęgnowanie innego rodzaju «talentów»; kultywowanie mody w zakresie ubrania, umeblowania i ekwipaży; oddawanie się grom towarzyskim i sportowym, hodowanie nieużytecznych, służących rozrywce zwierząt, jak psy pokojowe lub konie wyścigowe. We wcześniejszych stadiach rozwoju motywem skłaniającym do zdobywania tych wszystkich umiejętności mogło być coś innego niż potrzeba udowodnienia, że nie spędziło się czasu na żadnym pożytecznym produkcyjnym zajęciu – inne mogły być także przyczyny, dla których umiejętności te i zainteresowania stały się modne. Jednakże, gdyby nie okazały się z czasem użyteczne jako świadectwo nieprodukcyjnego użytkowania czasu, nie przetrwałyby do dzisiaj i nie stałyby się zajęciami i zainteresowaniami właściwymi klasie próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1053 znaków: ''Zahamowanie rozwoju duchowego może przejawiać się nie tylko w bezpośrednim popełnianiu przez ludzi dorosłych młodzieńczych czynów agresywnych, lecz również pośrednio w wywoływaniu takich zachowań u młodzieży i zachęcaniu młodszych do tych poczynań. Taka pośrednia działalność sprzyja wytwarzaniu nawykowego okrucieństwa, które może stać się trwałą cechą charakteru nowej generacji i przyczynić się do opóźnienia ewolucji psychicznej całego społeczeństwa w kierunku pokojowym i konstruktywnym. Jeśli osoba posiadająca skłonności agresywno-eksploatacyjne ma możliwości kształtowania charakteru młodzieży, może wywrzeć znaczny wpływ uwsteczniający i przyczynić się do nawrotu barbarzyńskiej dzielności. Takie jest właśnie opiekuńcze oddziaływanie wielu przedstawicieli kleru i innych filarów społeczeństwa na «brygady chłopięce» i podobne organizacje paramilitarne. To samo można powiedzieć o umacnianiu «ducha college’u», tworzeniu w college’ach rywalizujących drużyn sportowych i o podobnych zabiegach wychowawczych praktykowanych na wyższych uczelniach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''Zwyczaj szukania w artykułach konsumpcyjnych oznak zbędnej kosztowności i wymóg, by wszystkie dobra posiadały pewien stopień pośredniej użyteczności, stanowiącej podstawę zawistnych porównań, prowadzi do zmiany kryteriów oceny użyteczności dóbr. Element prestiżowy i element bezpośredniej użyteczności nie odbiegają od siebie w ocenie konsumenta, lecz tworzą łączne pojęcie użyteczności dóbr. Żadne dobro nie będzie zgodne z tym kryterium jedynie dlatego, że posiada praktyczną, techniczną użyteczność. Dla uzupełnienia swych walorów i zdobycia pełnego uznania konsumenta musi wykazać się również elementem prestiżowym. Dzięki temu producenci dóbr konsumpcyjnych starają się, by ich artykuły odpowiadały wymaganiom dyktowanym względami prestiżowymi. Robią to z tym większym zapałem i lepszym skutkiem, że sami znajdują się w zasięgu tych samych wzorców wartości i przykry byłby dla nich widok artykułów, którym brakuje właściwego «przyzwoitego» wykończenia. Doszło więc do tego, że dzisiaj w żadnej dziedzinie nikt nie wytwarza i nie sprzedaje artykułów, które by w większym lub mniejszym stopniu nie zawierały elementu prestiżowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1177 znaków: ''Życie domowe większości klas społecznych jest stosunkowo skromne w porównaniu z wielkim splendorem publicznej części życia, która odbywa się na oczach obserwatorów. Wtórną konsekwencją tego zjawiska jest zwyczaj ukrywania życia prywatnego przed oczami widzów. Ludzie utrzymują w tajemnicy przed sąsiadami tę część swej prywatnej konsumpcji, która może się odbywać w odosobnieniu, nie przynosząc ujmy. Stąd troska, aby postronni nie mogli obserwować życia domowego, rozpowszechniona w większości społeczeństw gospodarczo rozwiniętych i stąd, jako cecha wtórna, zwyczaj przestrzegania prywatności i rezerwa w stosunkach z ludźmi, charakteryzujące kodeks postępowania wyższych klas w każdym społeczeństwie. Niska stopa urodzeń wśród klas społecznych, na które nakaz prestiżowego wydawania pieniędzy wywiera największy nacisk, da się również wyprowadzić z nakazów marnotrawstwa na pokaz wyznaczającego poziom życiowy. Pociągająca za sobą znaczny wzrost kosztów konsumpcja na pokaz, która wymaga przyzwoitego utrzymania, działa w tym przypadku jako poważna przeszkoda. Jest to prawdopodobnie najbardziej efektywny z motywów prowadzących do kontroli urodzeń zalecanej przez Malthusa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''– Och, nie bądź nudny, Gaston.<br />– Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.<br />On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2753 znaków: ''Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.<br />Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.<br />Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.<br />Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.<br />– Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.<br />Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.<br />Krzyk wzmagał się.<br />Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.<br />– Nicht schreien! – wrzasnęła.<br />– Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?<br />Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.<br />Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.<br />Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.<br />– Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.<br />– Lasst uns schreien! – powtórzyła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Rudolf Hess]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Jeszcze w 1984 r. zachodnioniemiecki „Der Spiegel” zamieścił artykuł o podobieństwie losów Wiaczesława Mołotowa i Rudolfa Hessa, który ukończył wówczas 90 lat. W latach trzydziestych Hess był drugą po Hitlerze osobą w partii narodowosocjalistycznej, jednym z organizatorów terroru przeciwko antyfaszystom. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniu paktu „Mołotow-Ribbentrop” i w rozmowach Mołotowa z Hitlerem w 1940 r. Na zdjęciu opublikowanym w piśmie Mołotow i Hess wymieniają uścisk dłoni uśmiechając się powściągliwie. Jak wiadomo, Hess też chciał dożyć setki, lecz zmarł czy popełnił samobójstwo w wieku 93 lat. W losach tych ludzi jest jednak istotna różnica. Od 1941 Hess, jako zbrodniarz wojenny, przebywał w więzieniu, początkowo brytyjskim, a od 1946 r. w pojedynczej celi berlińskiego więzienia Spandau. Nawiasem mówiąc, strzeżenie tego zbrodniarza kosztowało państwo niemieckie dziesięciokrotnie więcej niż „utrzymanie” Mołotowa w jego komfortowej willi w Żukowce. Można tylko wyrazić żal, że wielu najlepszych ludzi żyje często bardzo krótko, gdy tymczasem dużej liczbie znacznie gorszych przypada w udziale zdumiewająca długowieczność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbrodnia i kara]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Szedł po trotuarze, jak pijany, nie zwracając uwagi na przechodniów i potrącając ich, aż opamiętał się dopiero na następnej ulicy. Obejrzawszy się, zauważył, że stoi tuż przy jakimś szynku, do którego wejście było z trotuaru po schodach na dół, do suteryny. Z drzwi akurat w tej chwili wychodziło dwóch pijanych, którzy, podtrzymując jeden drugiego i wymyślając sobie nawzajem, wdrapywali się na ulicę. Raskolnikow bez namysłu zszedł na dół. Nigdy dotąd nie bywał w szynkach, ale teraz w głowie mu się kręciło, a przytem dręczyło go palące pragnienie. Zachciało mu się wypić zimnego piwa, tembardziej, że nagle swe osłabienie tłumaczył sobie głodem. Usiadł w ciemnym i brudnym kącie, przy lepkim stole, zażądał piwa i chciwie wychylił pierwszą szklankę. Zaraz wszystko odeszło i myśli mu się wyjaśniły. „Wszystko głupstwo”, ozwał się z nadzieją „nie było się czem trapić! Poprostu rozstrój fizyczny! Jedna, druga szklanka piwa, kawał suchara – i oto w jednej chwili umysł krzepnie, myśl jaśnieje, zamiary się utrwalają! Tfu! Jakaż to marność!...”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:46, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Michał Heller]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Niski jest też poziom wiedzy religijnej u ludzi, którzy uważają się za wierzących. Często pozostaje jakby zamrożony na etapie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej, jeszcze w dodatku zniekształcony zapomnieniem. Stąd się bierze takie uproszczone przekonanie, że w Biblii jest wszystko. Jeśli popatrzymy na historię teologii, tak absolutnie nie było. Weźmy starożytność chrześcijańską: były wówczas sławne szkoły biblijne, największa w Aleksandrii, druga w Antiochii i tam obowiązywało tłumaczenie Pisma Świętego alegoryczne, nie dosłowne. Wystarczy przeczytać ówczesne komentarze, choćby pięć pięknych komentarzy św. Augustyna do Księgi Rodzaju. Tam jest zawarta ważna zasada, którą Kościół kierował się potem przez wieki. Augustyn pisze, że jeśli napotykamy w Piśmie Świętym jakieś stwierdzenia, które wydają się sprzeczne z dobrze ustaloną prawdą świecką – nie było wtedy nauki w dzisiejszym pojęciu, ale „dobrze ustalone prawdy” – to mamy obowiązek przyjąć tę prawdę za autentyczną i uznać, że dotychczas źle rozumieliśmy tekst biblijny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Bobkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1607 znaków: ''W szybkiej wymianie myśli, często półtonami, wytyczamy położenie, określamy pozycję, w jakiej znaleźliśmy się. Nauczono nas brać wszystko dosłownie, oduczono myślenia „z tolerancją”. Nauczono nas przywiązywać znaczenie do słów, a nie do s e n s u. Oduczono poszukiwania sensu, myląc słowami ślady rozsądnych poszukiwań. Cały dziewiętnasty wiek nie robił nic innego, jak tylko uczył ludzi przywiązywania znaczenia do słów, wypowiadanych przez wielkie umysły z większym lub mniejszym poczuciem odpowiedzialności. Zabrnęliśmy w ciemny scholastycyzm, który doprowadził do największego, być może, paradoksu naszych czasów: pokolenie wychowane w kulcie rzeczywistości, zatraciło zupełnie jej poczucie. Człowiek dzisiejszy jest w większości wypadków barografem. Jak barograf notuje zmiany ciśnienia, nie wiedząc i nie rozumiejąc sensu zjawisk, których jest wykładnikiem, tak człowiek notuję tę rzeczywistość, nie zdając sobie głębiej sprawy z tego, co się dzieje. Notuje się rzeczywistość w postaci strachu, cierpienia, beznadziejności, chwilowego odprężenia, przypływu nadziei. Ale krzywa tych zmian to tylko rezultat, to nie rzeczywistość, nie jej istota i sens. Sous savez, Saint-Beuve powiedział gdzieś: Il faut subir son tempa, pour agir sur lui. Trzeba znieść (jak ból, jak mękę) swą epokę, by na nią oddziaływać. Ale nie we śnie, nie w narkozie. Są operacje, których nie wolno robić ze znieczuleniem, nawet miejscowym. Naszej epoki nie wolno operować, usypiając się optymizmem i idealizmem – w y j ą t k o w o ś c i ą. Bo coraz bardziej zaczyna chodzić nie tylko o prawa człowieka, ale o człowieka w ogóle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:09, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bruno Bettelheim]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Zazdrość męska nie została wprawdzie dotychczas nie zauważona, jednak w pracach analitycznych poświęcono jej stosunkowo mało uwagi. O ile wiem, pierwszy pisał o niej Groddeck. Wskazywał na nią Landauer; utrzymując, że zawód przeżywany przez mężczyzn w związku z niemożnością stwarzania istot ludzkich doprowadził ich do twórczości intelektualnej; wcześniej teorię taką sformułował Chadwick. Melania Klein powiada, że „kompleks niekobiecości u mężczyzn wydaje się o wiele głębiej ukryty niż kompleks kastracyjny u kobiet, choć jest on równej wagi”, i że identyfikowanie się syna z matką prowadzi do przyjęcia przezeń wobec kobiet „zazdrosnej i pełnej nienawiści postawy rywalizacyjnej, wywołanej tym, że nie mogąc rodzić dzieci, czuje się upośledzony w porównaniu z matką i niższy od niej”. Według Zilborga istnieje „zazdrość mężczyzn o kobiecość, która w rozwoju psychogenetycznym chłopca pojawia się wcześniej niż zazdrość o członek u dziewczynek, a więc tym samym ma charakter bardziej fundamentalny”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Psychika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Istnienie najwyższego (moralnego) układu samosterującego sprawia, że w świadomości ludzkiej jego własna pscyhika składa się jakby z trzech części: popędowo-uczuciowej, rozumowej i moralnej – ''anima vegetativa'', ''intellectualis et spiritualis (moralis)'' Galena; od starożytności aż do czasów nowożytnych wielu filozofów przyjmowało bowiem trójdzielną koncepcję psychiki ludzkiej. Koncepcje filozoficzne dotyczące natury ludzkiej poprzedzały koncepcje teologiczne.<br />W wielu religiach przyjmuje się troistą naturę Boga. W religii chrześcijańskiej spór o troistą naturę Boga niemało przyczynił się do rozlewu krwi, dopiero sobór nicejski (r. 325) ustalił autorytatywnie naturę św. Trójcy. W pewnej mierze teologia (nauka o naturze Boga) spełnia analogiczną rolę w stosunku do antropologii (nauki o naturze człowieka), co fizyka teoretyczna w stosunku do fizyki eksperymentalnej. Od końca ubiegłego stulecia rozgorzały wśród psychoanalityków zacięte spory o charakter troistości natury ludzkiej; na szczęście były to spory bezkrwawe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:45, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph de Maistre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Nie mówcie mi o tym człowieku, nie znoszę samej myśli o nim. Ach, ileż zła nam wyrządził! Podobny owemu owadowi, pladze ogrodów, co wybiera do swych ukąszeń tylko korzenie najcenniejszych roślin, Wolter swoim żądłem kłuje bez przerwy dwa korzenie społeczeństwa: kobiety i młodzież. Nasyca ich swoimi truciznami, przekazując je w ten sposób z pokolenia na pokolenie. (…) Wielką zbrodnią Woltera jest nadużycie talentu i świadoma prostytucja geniuszu, stworzonego po to, by sławić Boga i cnotę. (…) nic go nie usprawiedliwia; ten rodzaj zepsucia jest charakterystyczny wyłącznie dla niego: zakorzenia się ono w najgłębszych włóknach serca i obwarowuje się wszystkimi siłami umysłu. Stały sojusznik świętokradztwa, urąga Bogu, gubiąc ludzi. Ze swą bezprzykładną wściekłością ten bezczelny bluźnierca doszedł do tego, że zadeklarował się jako osobisty wróg Zbawiciela ludzi: z głębi swej nicości poważył się nadać mu szydercze przezwisko i to cudowne prawo, jakie Bóg-człowiek przyniósł na ziemię, nazwał ŁAJDACTWEM.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:38, 14 cze 2026 (CEST)
e8hks66y6q68iqntwycjp3fqkixn6bg
643476
643460
2026-06-15T05:41:48Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza zbyt długie cytaty
643476
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br /> Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br /> Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br /> Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br /> Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br /> Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br /> Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br /> Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie. Jedni szukają we wszystkich kobietach swego subiektywnego i zawsze takiego samego snu o kobiecie. Innych gna pragnienie, by posiąść nieskończoną różnorodność obiektywnego świata kobiet.<br />Namiętność tych pierwszych jest l i r y c z n a: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują, ponieważ ideał to, jak wiadomo, coś takiego, czego nigdy się nie da znaleźć. Rozczarowanie, które ich gna od jednej kobiety do drugiej, daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia, tak że wiele sentymentalnych dam jest skłonnych wzruszyć się ich wytrwałą poligamicznością.<br />Namiętność tych drugich jest e p i c k a, i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego: mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nie okupiona rozczarowaniem).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1131 znaków: ''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.<br />Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)<br />Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)<br />Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.<br />I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''(…) Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu… dokładna data nie jest znana… przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Do dziś ich nazwiska noszą wasze cztery domy. Razem zbudowali ten zamek z dala od wścibskich spojrzeń mugoli, była to bowiem epoka, w której ludzie bali się magii, a czarownice i czarodzieje byli bardzo prześladowani. (…)<br />Przez kilka lat nasi założyciele pracowali razem w zgodzie, wyszukując młodych, którzy wykazywali cechy właściwe rodzajowi czarodziejskiemu i sprowadzając ich do zamku, by uczyć ich tutaj magii. Później jednak doszło między nimi do brzemiennych w skutki sporów. Wszystko zaczęło się od Slytherina, który zażądał, by nabór uczniów był bardziej selektywny. Uważał on, że nauczanie magii powinno być zastrzeżone wyłącznie dla rodów czarodziejskich czystej krwi. Sprzeciwiał się przyjmowaniu uczniów z mugolskich rodzin, uważając, że nie są godni zaufania. Po jakimś czasie doszło na tym tle do poważnego sporu między Slytherinem i Gryffindorem, w wyniku którego Slytherin opuścił zamek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tadeusz Chudecki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Nie wybrzydzam, bo moim zdaniem aktorstwo niejedno ma imię. Uważam jednak, że bezsprzecznie mam większe predyspozycje do komedii niż do dramatu.<br />Nigdy nie stawiałem sobie wyzwań typu: „ta rola i żadna inna”. W tym zawodzie istotny jest nie tylko warsztat, ale i warunki zewnętrzne.<br />Tak więc, nie pretendowałem do ról dramatycznych; chciałem raczej zaistnieć jako aktor charakterystyczny – aktor stricte komediowy.<br />W ostatnich latach uprawiałem mój zawód nieco bardziej „dyskretnie”. Po długim czasie spędzonym w Anglii, a potem we Włoszech po powrocie nie od razu mogłem wejść w „branżę”. W zasadzie nie było mnie w Polsce ponad 10 lat. Jednak, na podstawie londyńskich doświadczeń wiem już, że niemożliwe może stać się możliwe. Doświadczenia, które tam zdobyłem uodporniły mnie na stres, uczyniły wytrzymałym i przyzwyczaiły do konkurencji, słowem sprawiły, że niczego w moim zawodzie się nie obawiam: ani „cichych dni”, kiedy telefon od reżysera nie dzwoni, ani też podejmowania karkołomnych wyzwań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:46, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kafka nad morzem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1228 znaków: ''Przepowiednia jest zawsze w pobliżu, jak tajemnicza ciemna woda. Zwykle ukrywa się gdzieś w nieznanym miejscu, lecz kiedy nadchodzi pewien wyznaczony czas, bezszelestnie wzbiera, występuje z brzegów, chłodzi swym zimnem wszystkie twoje komórki, a ty toniesz w jej okrutnej powodzi, brak ci powietrza. Trzymając się kurczowo kratki wentylacyjnej pod sufitem, za wszelką cenę próbujesz zaczerpnąć powietrza z zewnątrz, lecz jest suche jak pieprz i parzy ci gardło. Woda i suchość, zimno i gorąco, które powinny być sobie przeciwstawne, atakują cię połączonymi siłami.<br />Na świecie jest tak wiele przestrzeni, lecz nigdzie nie ma przestrzeni dla ciebie – choć wystarczyłaby ci naprawdę niewielka. Kiedy szukasz głosu, znajdujesz jedynie głuche milczenie. A kiedy pragniesz milczenia, wszędzie słychać tylko nieustannie słowa przepowiedni. Bywa, że jej głos włącza tajemniczy przycisk ukryty gdzieś w twojej głowie.<br />Twoje serce przypomina wielką rzekę wezbraną po długim deszczu. Wszystkie drogowskazy, co do jednego, zostały zalane i porwane w jakieś ciemne miejsce. Lecz powierzchnię rzeki nadal siecze gwałtowny deszcz. Za każdym razem widząc w telewizji powódź, myślisz: „Tak, zgadza się, właśnie takiej jest moje serce”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:08, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Patrzałem na zagładę Żydów w Polsce z dwóch różnych punktów widzenia, między którymi była przepastna antynomia: jako chrześcijanin i jako Polak. Jako chrześcijanin nie mogłem nie współczuć mym bliźnim (…). Jako Polak patrzyłem na te wypadki inaczej. Hołdując ideologii Dmowskiego, uważałem Żydów za wewnętrznego zaborcę, i to zawsze wrogo do kraju diaspory nastawionego. Toteż nie mogłem nie żywić uczucia zadowolenia, że się tego okupanta pozbawiamy, i to rękami nie własnymi, ale drugiego, zewnętrznego zaborcy (…). Nie mogłem ukryć uczucia zadowolenia, gdy przejeżdżałem przez odżydzone nasze miasteczka i gdy widziałem, że ohydne, niechlujne żydowskie rudery z nieodłączną kozą przestały szpecić nasz krajobraz. Zapytany przez Thurma [urzędnika niemieckiego, z którym akurat autor był w podróży] „Sehen die Polen die Befreiung vom den Juden als ein Segnen an?” – czy Polacy postrzegają uwolnienie się od Żydów jako błogosławieństwo? – odpowiedziałem „Gewiss” – jasne – będąc przeświadczony, iż jestem wyrazicielem opinii przygniatającej większości mych rodaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Istnieje tendencja, by uznawać, że Żydzi, którzy zginęli w Polsce po przybyciu armii sowieckiej latem 1944 r., padli w taki czy inny sposób ofiarą powszechnego polskiego antysemityzmu. W rzeczywistości przemoc wobec Żydów zrodziła się ze zróżnicowanych reakcji Polaków na co najmniej trzy osobne zjawiska: działania komunistów żydowskich, którzy walczyli o wprowadzenie w Polsce rewolucyjnego ustroju marksistowsko-leninowskiego, czyny żydowskich mścicieli usiłujących wymierzać pozasądową sprawiedliwość Polakom, którzy jakoby krzywdzili Żydów podczas okupacji niemieckiej, i starania wielu członków społeczności żydowskiej usiłujących odzyskać własność skonfiskowaną przez hitlerowców, a następnie przejętą przez Polaków. Polacy uważali, że zjawiska te miały ze sobą wiele wspólnego, co wzmacniało stereotyp żydokomuny. Z drugiej strony, różnorakie reakcje Polaków zlewały się w oczach Żydów w homogeniczne zjawisko przemocy, która wyrastała ze wszechobecnego polskiego antysemityzmu. Ocena ta dotyczyła szczególnie antykomunistycznych działaczy niepodległościowych. Jednak przemoc wobec Żydów ze strony działaczy podziemia wynikała przeważnie z antykomunizmu, a dokładniej z postrzegania w Polsce w latach 1944–1947 Żydów jako zagrożenia dla lokalnego ruchu antysowieckiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1211 znaków: ''Lecz był i drugi powód niemieckojęzycznego sukcesu grafomana. Niemcy uwielbiają czytać, że Polacy są wredni, kołtuńscy i antysemiccy. Bez takich treści nawet Ranickiemu promocja A. Szczypiorskiego nie udałaby się tam bez kłopotów. We wspomnianej książce ''Początek'' (Niemcy dali jej tytuł: ''Piękna pani Seidenmann'') czytamy o Polsce: „Święta Polska, cierpiąca i mężna. Polskość święta, zapita, skurwiona, sprzedajna, z gębą wypchaną frazesem, antysemicka, antyniemiecka, antyrosyjska, anty ludzka. Pod obrazkiem Najświętszej Panienki”. Wokół tej kalumni (ze szczególnym uwzględnieniem polskiego antysemityzmu) została osnuta cała treść: Polacy wydają Żydówkę Niemcom, ale hitlerowski oficer i drugi Niemiec (również przyzwoity człowiek, jak to Niemcy) wypuszczają kobietę na wolność i ratują jej życie, tyle że cały ten ich wysiłek jest długodystansowo bezowocny, bo ćwierć wieku później (1968) Polacy i tak ją załatwią we właściwy im sposób. Wszystko. To nie my – to Polacy gnębili i mordowali Żydów! Czytelnicy za Odrą szaleli ze szczęścia. Superbestseller. Do dzisiaj Szczypiorski jest dla Niemców chlubą literatury XX-wiecznej. Oczyścił Zygfrydów, ujawnił swym genialnym piórem prawdziwych antysemitów!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1198 znaków: ''Ponieważ w Polsce, poza ONR-em i Falangą (nie licząc szeregu ludzi spośród Stronnictwa Narodowego), „konsekwentne” teorie rasistowskie na modlę hitlerowskich ustaw norymberskich nie istniały – można by zatem na tej podstawie twierdzić, że antysemityzmu w Polsce nie było. Polacy nie występowali przeciwko Żydom „dlatego, że są Żydami”, ale dlatego, że Żydzi są brudni, chciwi, kłamią, mają pejsy, mówią żargonem, nie chcą się asymilować, a także dlatego, że się asymilują, przestają mówić żargonem, są elegancko ubrani, chcą być Polakami. Dlatego, że są niekulturalni i dlatego, że są za bardzo kulturalni. Dlatego, że są przesądni, zacofani i ciemni, i dlatego, że są piekielnie zdolni, postępowi i ambitni. Dlatego, że mają długie garbate nosy i dlatego, że nieraz nie można ich odróżnić od „czystych Polaków”. Dlatego, że ukrzyżowali Chrystusa, że praktykują ubój rytualny i ślęczą nad Talmudem i dlatego, że wzgardzili własną religią i są ateistami. Dlatego, że są chuderlawi, chorowici, wrodzone ofermy i ofiary i dlatego, że są wysportowani, mają bojówki i „chucpę”. Dlatego, że są bankierami i kapitalistami i dlatego, że są komunistami i agitatorami. W żadnym wypadku dlatego, że są Żydami…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[RRRrrrr!!!]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Narrator:''' Jest 35 tysięcy lat p.n.e. W dziewiczych okolicznościach przyrody, mamuty beztrosko dzielą przestrzeń z koniozaurami, kurozaurami i glistozaurami…<br />''(Kurozaur chce zjeść glistozaura)''<br />'''Glistozaur:''' Nie, nie, nie, nie! Kurczę, nie!<br />''(Kurozaur połyka glistozaura)''<br />'''Glistozaur:'''''(z wnętrza brzucha)'' Wiesz, co? Ale jesteś!<br />'''Narator:''' To tu od niedawna żyją pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens – człowiek współczesny.<br />'''Wódz:''' Świetnie. Znacie moją żonę, tak?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' Ładna, co?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' No dobra, teraz apel.<br />'''Narrator:''' Niczym Adam i Ewa.<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 2:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Kobieta 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Dziewczynka:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 3:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adama jak zwykle nie ma. Adama zapewne też nie ma, tak?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' No jasne, jak zwykle ich wcięło…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:45, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ferdydurke]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1192 znaków: ''Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:27, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dziennik (Witold Gombrowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Puszcza Białowieska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Olbrzymie drzewa powywracane, wykorzenione lub potrzaskane piętrzyły się jedne na drugich w stosach bez kształtu i nazwy i cała przestrzeń wyrwanego lasu zapchana, zatarasowana nieprzebytym wałem pni, gałęzi, korzeni, chrustu i na tym splocie nadzwyczajnym wierzchem osiadać zaczynała na mchach i na nasianej wiatrem ziemi, młoda roślinność leśna i malownicza, jasną zielenią gorejąca paproć. Górą widok był wolny zupełnie, ale dołem ściana rumowisk leśnych ciasne tylko oku nakreślała granice. Najfantastyczniejsze, najdziksze ukształtowania, w tysiącznych odmianach, to dziwaczne, to groźne tworzyły dziwadła. Świerki zwłaszcza, powywracane, leżały z rozpiętym u dolnego końca parasolem korzeni, sterczącym na wysokości do 10 metrów, nieraz. Kręgi te korzeni, płasko rozłożone, czarne, obwieszone szmatami mchów i czarnej ziemi, wśród której gdzieniegdzie dziura jasna świeciła, miały czasami wygląd jakiegoś smoka wąsatego z błyszczącymi oczami, czasami znów zastępowały drogę, jak upiory straszne z rozkrzyżowanymi ramionami, z których zwieszały się łachmany całunu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:24, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ekstradycja 3]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1072 znaków: ''''U Halskiego dzwoni telefon.''<br />'''Olgierd Halski:''' Komisarz Halski, słucham.<br />'''Głos w telefonie:''' A na mieście mówią, że już nie komisarz.<br />'''Olgierd Halski:''' Niech sobie mówią, co chcą. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' Ktoś zbudził mnie w nocy i kazał do pana zadzwonić.<br />'''Olgierd Halski:''' Współczuję. Mogę panu zwrócić za telefon, ale nie za stargane nerwy. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' No wie pan... Ktoś kazał mi się panem zająć.<br />'''Olgierd Halski:''' Tym bardziej współczuję.<br />''Halski odłożył słuchawkę. Po chwili telefon zadzwonił ponownie.''<br />'''Głos w telefonie:''' Słuchaj no. Rób i słuchaj, co mówi szef.<br />'''Olgierd Halski:''' Ja już nie mam szefa.<br />''Halski ponownie odłożył słuchawkę, a telefon znowu zadzwonił.''<br />'''Olgierd Halski:''' Słuchaj no, gnoju, nie ty mnie będziesz uczył dobrych manier. Miałem bardzo zły dzień – mleko mi wykipiało. Może byś się przedstawił, dupku, co?<br />'''Głos w telefonie:''' Okay, spokojnie, panie Gorączka. Mówi generał Bogusław Góra. Biuro Ochrony Rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Eva Perón]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kochany Juanie,<br />Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:22, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1672 znaków: ''Nazywam się Lucas Scott. Jestem maturzystą w liceum Tree Hill. Tree Hill jest miejscem gdzieś w świecie, może jest całkiem jak twój świat. Może całkiem inne. Ale jeśli przyjrzysz się dokładniej, możesz dostrzec kogoś takiego jak ty. Albo kogoś takiego, jak moja najlepsza przyjaciółka, Haley. Jeśli jesteś zamężna, chodzisz do liceum i nie jesteś pewna, czy twój mąż żyje, to twój świat jest podobny do świata Haley. Dzisiejszy dzień powinien być najlepszym w jej życiu. To niesamowite, jak rzeczy zmieniają się w mgnieniu oka, albo w tym przypadku, w około 29 minut. Rzeczy, które zabierają 14 minut: ugotowanie jajka, nagranie ''Thriller'', Michaela Jacksona. Także 14 minut trwa dojazd z Molina Bridże do Szpitala Tree Hill. W ciągu tych 14 minut, trzy życia wiszą na włosku. Dla reszty z nas pozostaje tylko czekać. Pewnie dlatego nazywają to poczekalnią. Dan Scott pełni wiele funkcji: burmistrza Tree Hill, jednego z najlepszych koszykarzy w historii liceum Tree Hill i ojca Nathana. Jest także moim ojcem, ale nigdy nie wziął za mnie odpowiedzialności. Uwierzcie lub nie, wyszedłem na tym lepiej. Z pomocą wujka Keitha, zostałem wychowany przez mamę, dopóki nie odebrano życia Keithowi. Peyton Sawyer to dobra przyjaciółka. Brooke Davis to moja dziewczyna. Przynajmniej na razie nią jest. Pewnie powinienem coś powiedzieć, cokolwiek. Dla kolesia, który chce zostać pisarzem, nagle wydaje się, jakby żadne słowo nie zostało napisane, ale gdy ktoś mówi ci, że przestał za tobą tęsknić, jesteś na straconej pozycji, nieważne, co powiesz. Ale powinno być coś, racja? Coś, co nikt inny w historii świata, nigdy nie powiedział, coś, co mogłoby to zmienić. To nie było to.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1620 znaków: ''Wchodzenie. To proste pojęcie. Głównie chodzi o to, by wznosić się ponad siebie, by robić troszkę więcej, by pokazać coś wyjątkowego. Coś takiego jak to. Lucas odszedł, ale to nie znaczy, że sezon się dla nas skończył. A nawet powiem, że dopiero się rozpoczął. Może powinniście zejść mi z drogi na jakiś czas. Życie czasami bywa zabawne, może pogrywać z tobą bardzo ostro, kiedy zakochujesz się w kimś, ale ten ktoś nie odwzajemnia tego uczucia, kiedy twoja przyjaciółka i twój chłopak zostawiają cię, kiedy pociągasz za spust lub sięgasz po światła płomieni i nie możesz już tego cofnąć. Jak powiedziałem, w sporcie nazywają to "wchodzeniem». A w życiu nazywam to „wypychaniem”. Wiecie, kiedyś powiedziano, że nie rozpoznajemy znaczących momentów naszego życia, kiedy właśnie się zdarzają. Dorastając, zadowalamy się ideami, rzeczami czy ludźmi i przyjmujemy to za rzecz oczywistą i jest tak przeważnie do chwili, kiedy możemy to stracić. Gdy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo się myliłeś, wtedy dostrzegasz, jak bardzo tego potrzebujesz, jak bardzo to kochasz. Boże, kocham tę grę. Czy słyszeliście kiedyś wyrażenie: najlepsze rzeczy w życiu są darmowe. Więc, to prawda. W każdej chwili, ludzie się wznoszą. Wznoszą się ponad swoje możliwości. Czasami cię zaskakują. A czasami cię zawodzą. Życie jest czasem zabawne. Potrafi z nami ostro pogrywać, ale jeśli wystarczająco dobrze patrzysz, znajdziesz nadzieję w słowach dzieci, w słowach piosenki i w oczach kogoś, kogo kochasz. A jeśli jesteś szczęściarzem, jeśli jesteś największym szczęściarzem na całej planecie, osoba, którą kochasz, odwzajemni twoje uczucie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1539 znaków: ''Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka, która mieszkała w bardzo odległym królestwie. A w tym królestwie, żył również chłopiec, którego księżniczka kochała i ci dwoje postanowili się pobrać. W królestwie, nie wszystko działo się dobrze… I tak księżniczka i chłopiec zaczęli planować ślub. Dlatego że była księżniczką, miała założyć przepiękną suknię. Kiedy dzień ślubu się zbliżał, księżniczka zaczyna martwić się złym Królem. Ponieważ mimo że nie zawsze był taki, jego serce obróciło się ku ciemności, a królestwo rosło w strachu i w pogardzie. Na kilka dni przed ślubem król zaskoczył księżniczkę i pobłogosławił jej związek. Ale księżniczka wciąż była rozdarta, bo nawet, jeśli spotkała prawdziwą miłość, będzie znaczyło to, że będzie musi na zawsze opuścić swoją wierną służącą. W przeddzień ślubu księżniczki zostało zorganizowane przyjęcie. Przyjaciele i rodzina królewska przybyli z odległych krain, by bawić się z szczęśliwą parą podczas nocy pełnej śmiechu i magii. Kiedy noc dobiegła końca, spokój opanował krainę, a świat został uporządkowany, ale tylko na moment. Ale ludzie zawsze się z czymś zmagają. Wyrastali w strachu i w pogardzie dla króla, którego serce obróciło się ku złu. Ale miłość między księżniczką a chłopcem była niezaprzeczalnie prawdziwa. I dzięki niej radzili sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Zdarzały im się magiczne rzeczy, sprawy, których nie potrafili wytłumaczyć, tak jak ich miłości. I jak w większości baśni, księżniczka i chłopiec, żyli długo i szczęśliwe… Taką przynajmniej mam nadzieję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1154 znaków: ''Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny, czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby już was nie było? Gdybyście nagle odeszli? Jakby wasz świat zareagował? Cokolwiek sobie wyobrażacie, to się mylicie. Nie ma nic romantycznego w śmierci. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny i czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Cichy, nieustępliwy, niesprawiedliwy. Zmniejszony przez czas, wiarę i miłość. Nie znałam Quentina Fieldsa, ale jestem o niego zazdrosna. Bo widzę, jak jego nieobecność wpłynęła na osoby, które go znały, więc wiem, że liczył się dla nich. I wiem, że był kochany. Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem. Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym. Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać. A teraz umie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Teresa Wilska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''W ogóle zazdrosnym okiem patrzyłyśmy na łączniczki i sanitariuszki liniowe. One, dla odmiany, zadzierały trochę nosa. Cóż my, a akcjach nie brałyśmy udziału. Dekowałyśmy się gdzieś na tyłach. Dopiero kiedy zostałam tą „liniową” zrozumiałam, że praca tzw. „niebieskich” łączniczek wcale nie jest łatwiejsza ani mniej odpowiedzialna. Na linii jest się w grupie uzbrojonych chłopców. Wiele łączniczek ma własną broń. Zresztą, zwykła sprawa psychologiczna. Tu patrzą na mnie i czekają koledzy, nie można ich zawieść i nie można się zbłaźnić. Łączniczka pozaliniowa, obsługująca dowództwo, sama biegnie przez całe miasto, nie tylko przez spokojne ulice. Sama musi się decydować na skok tuż przed czołgiem lub pod silnym ostrzałem. Nie ma broni. Często w domu, do którego idzie, nie ma już naszych. Jest pusty lub są tam Niemcy. Musi sama decydować, czy iść dalej czy wrócić. Ale najtrudniejsze jest to, że jest sama, zdana tylko na siebie. Nikt nie widzi jej bohaterstwa i nie zauważy tchórzostwa, a czasem od tego czy dotrze na czas wiele zależy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:04, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Głos naszego cienia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''Przemknęła mi przez głowę bolesna myśl, że kiedyś daleko, Tate'owie będą pokazywać te slajdy komuś innemu i ten ktoś spyta obojętnym tonem, kim jest facet stojący obok Indii. Znałem buddyjskie powiedzenia, że przemijalność rzeczy rani, i rzadko spędzało mi to sen z powiek, Niemniej jak szło o Paula i Indię, naprawdę się zastanawiałem, co bym bez nich zrobił. Wiedziałam, że życie biegłoby dalej, ale byłoby to tak, jak z chorymi na serce, którym lekarz zabrania używać soli. Po jakimś czasie zaczynają się chwalić, że odstawili i zupełnie im jej nie brakuje. Wielkie rzeczy. Każdy może przetrwać; jednakże celem życia jest nie tylko przetrwanie, lecz także znalezienie w nim odrobiny przyjemności. Ja też mógłbym żyć bez soli, ale nie byłbym szczęśliwy. Ilekroć spojrzałbym na stek, myślałbym sobie, o ile lepiej by smakował, gdybym tylko mógł go trochę posolić. To samo odnosiło się do tatów: podróżowali przez życie tak swobodnie i radośnie, że chciałeś im w tej podróży towarzyszyć. Dzięki nim wszystko stawało się dużo bogatsze i pełniejsze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:24, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kosmiczne wojny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1124 znaków: ''''[Na pokładzie „Arki”, gdzie znajdują się Autoboci i Decepticoni z przyszłości].''<br />Teraz, przemierzam te puste korytarze… Zdobywca. Taaak. Autoboci i Decepticoni, wciąż w śpiączce… Czekają na moment, cztery miliony lat stąd, by się przebudzić i rozpocząc wielką wojnę. Mmm… wielka wojna… W której Autoboci pokonali Decepticony, a przez to ich potomkowie, Maximale, rządzili Predaconami. Archaiczni energonowi dranie! Jak śmieli? Przez to musiałem podążyć ścieżką instrukcji mojego imiennika, co sprowadza mnie tu. Ostateczne Ryzyko. Dla Ostatecznej Nagrody. Dzień kary, dla tych… którzy uczynili nas niewolnikami!<br />A więc teraz stoimy twarzą w twarz, Optimusie Prime. W przyszłości przebudzisz się i staniesz się wielkim przywódcą Autobotów… Ale tym razem czas obierze inny tor. Komputer: cała dostępna moc do broni!<br />A teraz, Optimusie Prime, ku pamięci Decepticonów… Ku chwale Predaconów! Dla Cybertronu, który jest! prawowicie! Nasz!!! I mój jako moje królestwo… Wyzwalam sztorm zemsty… Szerokiej drogi!<br />''[Uwalnia potężny strumień energii wprost w twarz uśpionego Optimusa, powodując burzę czasową]''.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:36, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jan Tomasz Gross]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: ''Nie jest to dzieło historyczne, tylko raczej psychologiczne. Na podstawie tragicznego i nie wyjaśnionego dostatecznie do dziś epizodu powojennego – pogromu kieleckiego – Gross psychoanalizuje nas, Polaków, przypisując nam przerażające cechy zbiorowe. Wynaturzenie, zwierzęcy antysemityzm, żądzę mordu, opętańczą chciwość w zagarnianiu majątków żydowskich. (…) Wydaje się, że Jan Tomasz Gross i jego amerykańscy recenzenci powielają, może nieświadomie, może celowo, wszystkie tradycyjne konstrukcje antysemityzmu z poszukiwaniem demonicznych i ciemnych cech w genetycznym, narodowym, rasowym pochodzeniu. Polacy są w ich oczach morderczymi antysemitami w tym samym stopniu i w ten sam sposób co Żydzi są zbrodniczym rządem światowym w oczach antysemitów. (…) Konsekwentnie, profesor Jan Tomasz Gross, zamiast następnej książki o Marcu 1968, co z pewnością ma w planie, powinien od razu, może do spółki z Wieselem, napisać „Protokoły mędrców Polonii”. Zapis planów tajnego spisku Polaków, eksterminacji narodu żydowskiego dla zawładnięcia kamienicami na krakowskim Kazimierzu. Hitler mógłby zostać nawet uznany za nieświadomą ofiarę tego sprzysiężenia. (…) Nie bójmy się Grossa, nie potrzebujemy psychoanalityka. Nie wykluczone, że na kozetce trzeba położyć jego samego. Niech opowie, co mu się śni. Szafa czy kluczyk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:20, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1408 znaków: ''Gwiazdka była już za pasem, a ja, powiem szczerze,<br />dzień cały pichciłem wigilijną wieczerzę.<br />Żal, żeby miał się zmarnować ten trud;<br />chodźcie więc za mną i słuchajcie mych słów!<br />Powiem nieskromnie, że wyszło genialnie,<br />bez dalszych więc wstępów chodźmy na jadalnię.<br />Tu mamy babę, tu tort odjechany,<br />tu gnomy jodłują na górze śmietany,<br />a tu akrobaci skaczą i fikają,<br />tańcem nowoczesnym Dzieciątko witają!<br />(''Tancerze klaszczą i okrzykują'')<br />Myślicie zapewne: „Więcej nie wypada!”,<br />ale oto nadciąga świąteczna parada!<br />A wszystkie maskotki ogromne i lśniące,<br />że emocje targają widzami gorące!<br />Są bałwani z miotłami i pawie, że cud,<br />a na samym końcu jest tańczący drób!<br />(''Ten drób tańczy do melodii „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”'')<br />I choć krzyczycie, że atrakcji dość, nadjeżdża znajomy skądinąd nam gość!<br />'''Mikołaj z wafla:''' Hoooł, hoooł, hoooooł!<br />A najlepsze, że z wafla zrobiony jest cały,<br />jeszcze ma chór i to też nie mały!<br />(''Chór śpiewa „Ave Santa” na melodię „Hallelujah” Händla, a Osioł zaczyna lizać waflowego Mikołaja'')<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle…!<br />'''Osioł:''' To do mnie?<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle!<br />'''Osioł:''' To do mnie!<br />'''Shrek:''' Ośle! (''Osioł, widząc, że liże nogę Shreka, przestaje to robić'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1109 znaków: ''Gwiazdka była za pasem i dość późna godzina,<br />a przy mnie siedziała najpiękniejsza dziewczyna.<br />'''Ciastek:''' A kiedy myśleli, że bezpiecznie wrócili do domu, usłyszeli, jak otwierają się drzwi do ogrodu, i zobaczyli… haaaa!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' Aaaaaa! (''Ciastek się śmieje'') To wcale nie jest śmieszne, zobacz, jak się przez ciebie trzęsę!<br />'''Ciastek:''' Oj, no nie złość się. Tak się wygłupiam. No daj buzi…!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' He, he, he, he, łobuzie, wiesz, że Ci wszystko wybaczę.<br />'''Ciastek''' (''słysząc dzwonki''): Co to było?<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' O nie, nic z tego, drugi raz nie dam się nabrać.<br />'''Ciastek:''' Nie, nie, czekaj, teraz naprawdę coś chyba słyszałem. (''Widząc, że nagle zrobiło się ciemno, zapala światła pojazdu i widzi Świętego Mikołaja wyglądającego przerażająco'')<br />'''Dziewczyna Ciastka''' (''przytulając się do krzyczącego Ciastka''): O Ciastusiu! (''Mikołaj ryczy, a Ciastek z dziewczyną krzyczą z przerażenia; w końcu bierze dziewczynę Ciastka, chcąc ją zjeść'')<br />'''Ciastek:''' Najdroższa…! Nie! Nie! Nieeeee!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1357 znaków: ''Gwiazdka była tuż tuż, bagno spowił biały puch,<br />tylko w chatce gdzieś pod kołdrą miejsce miał powietrza ruch.<br />(''Widać, jak Fiona i dzieci puszczają bąki'')<br />Domek przybrano, że wzbiera na mdłość,<br />ogr na sam widok miałby już dość.<br />O, czyje to sanie po niebie tak mkną?<br />To Święty Mikołaj! (''Mikołaj wyglądający jak Shrek pojawia się w domu'') Choć mógłby być mną.<br />'''Mikołaj:''' Cześć, Bóg w dom.<br />Rozejrzał się trochę, podrapał po brodzie (''z brody wychodzą mu robaki, które zjada'')<br />i mówi… i mówi!<br />'''Mikołaj''' (''po tym, jak przełknął robaki''): Niech ludzie dobrej woli żyją w zdrowiu. Yyy, w zgodzie!<br />Potem bambuch podciągnął, naprężył żołądek<br />i beknął potężnie! (''tak potężnie, że aż wszystkie ozdoby się poprzestawiały w domu'') I zrobił porządek.<br />Wystrój ocenił, że owszem, że ładnie,<br />dzieciaki flaszkami uciszył gromadnie,<br />mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka,<br />nie czekając dłużej, pokazał jej… ptaka.<br />'''Mikołaj:''' Kurczak luzowany – sztuka tylko 6 złotych 40.<br />Potem paluch w nos wetknął i nadął się wstępnie,<br />i przez komin wyleciał, że tak powiem, następnie.<br />I słyszałem, jak krzyczy, kiedy niknął w oddali:<br />„Wszystkiego zielonego, kochani, czyście duzi, czyście mali!”.<br />(''W tle słychać dźwięk dzwonków i śmiech Świętego Mikołaja'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sebastian Karpiniuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment gdy będę musiał mówić, nie jako premier a jako przyjaciel. Wtedy nic się nie ma do powiedzenia. Sebastian…, Ty nie powinieneś odchodzić. Blisko dwadzieścia lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że – chociaż był bardzo młody – że on też musi zacząć robić coś bardzo poważnego. Znałem wtedy chłopaka, który mógłby być moim dużo młodszym bratem, wierzącego w siebie, swoje możliwości, wierzącego w wolną Polskę, wierzącego w sens działania. (…) Chociaż dobiegał do czterdziestki, to w oczach nas wszystkich był tym młodym, tym budzącym nadzieję, tym jednym z najsilniejszych. Tak dojrzał na naszych oczach, stał się naprawdę twardym facetem. Dzisiaj tutaj przy twojej trumnie zebrało się wielu twardych facetów i zobacz, wszyscy mają łzy w oczach. Będziemy pamiętali o tobie i o twoich bliskich, chociaż mieliśmy nadzieję, że zgodnie z naturą, to ty będziesz nas wspierał. Bóg tak chciał. Nie rozumiemy tego. Cześć twojej pamięci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:05, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zdzisław Maklakiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''Rozumiesz, jestem na obiedzie. Ciocia jedna – żabocik, druga – surducik, normalnie, srebro, wiesz, jak najbardziej, rozumiesz mnie, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak tam u was w teatrze?” Tu rosół, sztuka mięsa, jak najbardziej, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak to tam u was w teatrze?” Tu rosół, ja mam kaca, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. No wie ciocia, jak główna rola – to nie, ale jak mniejsza – to i mniej tekstu się trzeba nauczyć, to człowiek ma więcej czasu, nie wiem, czy ciocia wie, o co mnie chodzi. No to przecież w teatrze są koleżanki i koledzy, garderoba męska i żeńska. Zanim reżyser, zanim tego, to się pójdzie – czy do żeńskiej, czy do męskiej – z kolegą, prawda, czy z koleżanką. Troszeczkę sobie popijemy, no nie za dużo, bo za chwilę próba, prawda? To popróbujemy, potem obiad, no potem, proszę cioci, to idziemy, jest taki klub dla aktorów SPATiF. No tam są koleżanki rozwiedzione, często mają wolne mieszkania. To człowiek sobie popije, jak duża rola – to nie, ale jak mniejsza – to tę seteczkę, pójdzie sobie do koleżanki, rozpusta absolutna. No a potem, proszę cioci, mamy przedstawienie. No jak duża rola – to nie, a jak mniejsza – to jeszcze jeden kieliszeczek, człowiek coś powie ze sceny, potem SPATiF, znów rozpusta, a w poniedziałki to mamy wolne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:55, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kirk Hammett]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''Zawsze otaczałem go [Hendrixa – przyp.] wielką czcią. Spędzam bardzo dużo czasu, oglądając filmu i słuchając nielegalnych nagrań z jego koncertów. Jest dla mnie stałym źródłem inspiracji. Potrafił grać na tyle różnych sposobów, wydobywał z gitary tak różne dźwięki, tony, pisał tak wspaniałe utwory. Grał bluesa, tak jak wszyscy mistrzowie. Nagrał nieprawdopodobnie dużo materiału w ciągu zaledwie czterech lat. Darzę go ogromnym szacunkiem. Głównie dzięki niemu sięgnąłem po gitarę. Pamiętam, że kiedy płyta ''Are You Experienced?'' się po raz pierwszy, mój brat słuchał jej bardzo głośno. Miałem wtedy cztery albo pięć lat. Wchodziłem do jego pokoju i oglądałem okładki płyt, które w tamtych czasach były zwykle bardzo kolorowe i psychodeliczne. Byłem dzieckiem i te okładki bardzo mnie intrygowały. Kiedy miałem 14 lat, kupiłem album ''Are You Experienced?'' i słuchałem go na okrągło. Doszedłem do wniosku, że gdybym nauczył się sam grać utwory moich idoli, mógłbym się do nich zbliżyć. I wtedy kupiłem gitarę, żeby nauczyć się grać utwory Hendrixa i zespołu Kiss.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:38, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Nie jest od dawna tajemnicą, bo ujawnili to już w paru publikacjach książkowych współpracownicy radia Wolna Europa, wśród których pracował Jan Nowak-Jeziorański, że przegrał on lata temu proces o zniesławienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, który zidentyfikował go jako współpracownika niemieckich władz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziorański pracował dla hitlerowców jako ich zaufany i lojalny zarządca „przejętego mienia pożydowskiego”. Pytany o ten epizod wyjaśniał, że do pracy tej skierowało go dowództwo Armii Krajowej, aby zapewnić mu „żelazne dokumenty”, niezbędne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. Być może i w tym przypadku poznamy kiedyś pełną prawdę. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziorański nie przeprosił dotąd publicznie za funkcje jakie pełnił pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach – ani swoich współbraci, ani swoich współrodaków. Może od tego powinien raczej sam zacząć zanim popędzi polskie społeczeństwo i jego liderów do Jedwabnego?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Polska jest krajem głębokich tradycji chrześcijańskich, toteż powstanie Radia Maryja było logicznym wyjściem naprzeciw duchowym potrzebom polskiego społeczeństwa (…) Nie było dla mnie także zaskoczeniem, że działalność Radia Maryja wywoływała i dalej wywołuje tak skrajne reakcje ze strony sił ateistycznych, postkomunistycznych i globalistycznych – wrogich nie tylko wierze, ale głównie najgłębszym wartościom patriotycznym, tradycyjnym wartościom polskim (…) Istnienie Radia Maryja było od początku miarą zakorzenienia się w kraju zasad i praktyk prawdziwej demokracji. Podejmowane przeciwko niemu akcje restrykcyjne i najrozmaitsze formy dyskryminacji, od administracyjnych po medialne, muszą mobilizować do większego wysiłku, bo stawką jest nie tylko poszanowanie prawa Polaków do kultywowania wiary swoich ojców, ale również przełamanie monopolu dawnych sił rządzących na dostęp do krajowych mediów. Demokracja oznacza równe prawa głosu i wykonywania praktyk związanych z wiarą, duchowymi potrzebami społeczeństwa. Polacy, brońcie swojego Radia Maryja, strzeżcie go jak źrenicy oka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1692 znaków: ''Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tak Drogiego nam Pana Edwarda, z którym zarówno ja, jak i moi Współbracia Paulini znaliśmy się od lat. Pozostanie On w naszej pamięci jako Człowiek wielkiego serca, odważnego działania i bezkompromisowego opowiadania się po stronie tego wszystkiego, co polskie, katolickie, czym żyli nasi praojcowie (…) Historia życia Polaków w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze pisana jest ręką świadectwa Pana Edwarda, zwłaszcza w okresie Jego działalności jako Prezesa Polonii Amerykańskiej. Dbał o dobre imię Polski wobec świata, umiał przypominać o obowiązku wierności tradycji Ojców i również napominać, kiedy widział grzechy odchodzenia od wpojonych zasad i niebezpieczeństwo zatracenia swej tożsamości Polaków i katolików. Za to wszystko jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! Wdzięczny jestem śp. Panu Edwardowi Moskalowi za wszelkie dobro, jakiego doświadczyliśmy jako Paulini, za dobro, jakiego obficie doświadczyła Jasna Góra, Dom Matki i Królowej wszystkich Polaków, oraz ja osobiście. Dzięki życzliwości i zapobiegliwości Pana Edwarda Jasna Góra, która jest w ciągłej potrzebie, aby ratować i konserwować wiekowe zabytki, mogła odnowić i upiększyć wiele swoich obiektów. Pan Edward zorganizował dwa wielkie radiotony w Stanach Zjednoczonych, pomógł nam w dotarciu do życzliwych serc Rodaków i tak organizował nasze pobyty na ziemi amerykańskiej, byśmy spotykali się z dobrym przyjęciem (…) Ja również odprawiłem już i odprawię jeszcze Msze św. o wieczną radość dla Czcigodnego Pana Edwarda i polecam Go Panu Bogu w moich modlitwach. Niech Maryja Jasnogórska, którą tak bardzo ukochał, wprowadzi Go do niebiańskiego Domu i okaże się Matką Miłosierdzia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: ''Chciałem ją rozerwać na strzępy, a potem po kawałku łykać. Polewałem ją jakimś słodkim winem i oblizywałem. Wylałem jej całą flaszkę na cipę i wyssałem do sucha, aż krzyczała, żebym przestał, bo się zabije. I ciągłe powtarzała, żebym został, że będę mógł robić, co będę chciał, że będę mógł mieć sto dziwek, a ona nawet słowa nie powie, że mogę ją bić, że odda mi wszystkie pieniądze, a jak będę chciał, to mogę ją znowu okraść. Tak nawijała, jakby jej to rżnięcie całkiem rozum odebrało. Mnie też czacha dymiła i nie bardzo wiedziałem, co się ze mną dzieje. Gdzie góra, a gdzie dół, gdzie przód, gdzie tył, nic nie wiedziałem. Brała mojego kutasa do ust, a ja rzucałem się, żeby ślinić jej tyłek. Prawie się biliśmy o to, co kto komu ma robić. Jak jej słuchałem, to już, już godziłem się na wszystko i cały fart w tym, że nie bardzo mogłem mówić i niczego jej nie naobiecywałem. Zasnąłem z głową między jej nogami, a ona przytulona do fiuta. Musieliśmy spać ze dwanaście godzin. Nawet przez sen spuściłem się ze dwa razy, a twarz miałem mokrą, jakbym się w kiślu kąpał. A potem się obudziliśmy. Na rany Chrystusa! Małolat! Jak ona wyglądała. Jak żona Frankensztajna! A ja pewnie jak jej mąż. A łóżko! Jedno bagno. Aż chlupało. Od wina i spermy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1538 znaków: ''Chciałbym dostać rozgrzeszenie od pani psycholog. Pani pod wąsem. Marynarka opina jej piersi. Czterdzieści lat zmarszczka na zmarszczce. Żyłki na policzkach. Wódka albo odmrożenie. Jej owłosione nogi podniecają mnie. Twardym głosem pyta, czy mam jakieś problemy. Nie mam żadnych problemów. Tylko jej owłosione nogi. Jej dyskretny wąsik. Mój penis prostuje się. Wieczorem daję mu trochę satysfakcji. Ona pewnie domyśla się tego. Nosi przy krótką spódnicę i staje zawsze w lekkim rozkroku. Zbieżność trójkąta. Strzałka. Myślę o jej kroczu i nienaturalnej, rudej fryzurze, kryjącej siwiznę. Wybrała dobre miejsce, by się zestarzeć. O niewielu kobietach w jej wieku tylu mężczyzn myśli z pożądaniem. Doskonale wie, że rozbierają ją wzrokiem. Ze znienawidzonego munduru. Zwiędłe wargi. Te i tamte. Wałeczki tłuszczu na udach. Jestem pewien, że nosi brzydką bieliznę. Stare, tysiąckrotnie prane majtki i postrzępiony na brzegach biustonosz. Myślę o jej zwiotczałej odbytnicy. Myślę o jej pomarszczonej i zużytej piździe. Może odbytnica zachowała jeszcze zdolność mocnego uścisku. Mój kutas w niej. Miarowo, spokojnie, bez pośpiechu. Ciało może przewieszone przez poręcz krzesła. Rozchwianego, trzeszczącego biurowego krzesła. Czapka z orłem na podłodze jako rekwizyt. Na tyłku czerwone ślady po zbyt ciasnej gumce majtek. Ostatnie pchnięcia. Jej jęk. Wszystko mi jedno, czy rozkoszy, czy bólu. Dłonie rozwierające pośladki. Dłonie. Jej dłonie z kilkoma pierścionkami w wyjątkowo złym guście. Skurcz. Krople nasienia płyną z brunatnego otworu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub poprzewracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które po nim spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy nie chętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1160 znaków: ''Zazwyczaj koty, szczury i psy odnoszą się do siebie z pogardą. Pilot zebrał dziś tę grupę, ogłaszając formalny apel o „rozejm w walce z chaosem", czyli RoWaCh. Było to o tyle wyjątkowe, że od wielu pokoleń żadne zwierzę nie prosiło o RoWaCh. Wydarzenie to musiało odbić się szerokim echem w całym królestwie zwierząt. Niektórzy twierdzili, że pierwszy RoWaCh zapanował na Arce Noego. Bo jak inaczej udałoby się przetrwać tak licznym gatunkom zwierząt na tak małej przestrzeni bez wzajemnego pożarcia się i rzezi, z której ocaleliby tylko najlepiej przystosowani? Inni uważali, że RoWaCh zaczął się znacznie wczeniej - może nawet w erze dinozaurów. Zdania były podzielone.<br />Zwierzęta uczą się ogłaszać rozejm w młodości. Jednak wezwanie to jest ryzykowne i niebezpieczne. RoWaCh ogłoszony w niewłaściwym czasie lub z niewłaściwego powodu mógłby zdradzić ludziom jedną z wielkich tajemnic Natury: tę mianowicie, że w razie potrzeby zwierzęta - wszystkie bez wyjątku - rozumieją się nawzajem. W chwili urodzenia poznają dwa języki: własnego gatunku i uniwersalny. Tylko ludzie zapominają tego uniwersalnego języka, gdy osiągają wiek, w którym zaczynają mówić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbigniew Girzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1104 znaków: ''Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wybitny brytyjski, angielski historyk, zresztą przy okazji także członek tamtejszego parlamentu, Edward Gibbon w jednej z najważniejszych książek, jakie powstały, „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego”, napisał następujące słowa: „Cesarstwo Rzymskie nie upadło samo, ono zostało zamordowane”. Przyjmując tę konwencję, bierzemy udział w mordowaniu naszej cywilizacji. To nie jest oczywiście coś, co przesądza o jej upadku, ale to jest jeden z elementów, które będą powodować, i powodują, że ona jest rozsadzana, jej fundamenty są niestety rozsadzane – są rozsadzane tego typu dokumentami. Nie róbmy tego, ponieważ to nie jest tak, że życie powoduje próżnię. Ta próżnia zostanie zastąpiona przez inną cywilizację. W Europie Zachodniej to widać. Odcięto się od chrześcijaństwa, od cywilizacji zachodniej, wchodzi islam, wchodzi cywilizacja zupełnie sprzeczna, gdzie rzeczywiście jest problem przemocy. Czy tego rzeczywiście państwo chcecie, żeby nasza cywilizacja upadła i żeby została zastąpiona przez inną, która akurat, jeżeli chodzi o przemoc, jest najgorszą z możliwych?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bezpowrotnie utracona leworęczność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest baza. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:16, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szlachta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Dziś jeszcze ciąży na nas pierworodny grzech szlachetczyzny. Dziś jeszcze, gdy wzbogacony niepomiernie ziemianin wyjdzie o poranku wiosennym na ganek dworu i spostrzeże, że, dajmy na to, słońce zbyt silnie przygrzewa, a w łanach pszenicy i żyta tworzą się łysiny w miejscach przypalonych, postanawia stante pede podnieść cenę „pary” zboża. Gbur wzbogacony idzie w tym wypadku ręka w rękę z dziedzicem i skwapliwie go naśladuje. Gdy tylko ta koncepcja w czyn wchodzi, co prędzej piekarz podnosi cenę chleba. Robotnik fabryczny, wskutek podwyższenia ceny chleba, żąda podwyższenia swej płacy dziennej, a skoro mu nie podwyższają, musi strajkować, ażeby mieć za co chleba kupić. Skoro zaś fabrykant, czy przedsiębiorca płacę za dzień roboczy podwyższył, natychmiast skacze cena cegły z dwudziestu tysięcy na trzydzieści tysięcy za tysiąc – i wyżej. Ktokolwiek zamierzał wznosić budowle, staje i na czas nieograniczony odkłada swój zamiar. Pęka Warszawa od nadmiaru mieszkańców, walą się stare domostwa. A ziemianin poczciwy, zgarnąwszy papierków bez liku i bez miary, nic nie buduje. W starym swym dworze, urąga na żydów i czytuje kiedy niekiedy gazetkę co reakcyjniejszą, co soczystszą w wymyślaniu na strajkujących parobków, pisaną przez najemnych chwalców starego porządku rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:51, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Tadeusz Kijowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1439 znaków: ''Mamy więc pojęcie ukształtowane u zmierzchu ukazywanej epoki [1789-1989] - episteme - i jego zawartość: «romantyczną» treść estetyzującej epoki. Oczywiście pojęcia «romantyzm» nie używam w tym wykładzie jako określenia czysto estetycznego charakteryzującego sztukę, w szczególności literacką, lat 1789-1848 w Europie ilat 1822-1863 w Polsce. «Romantyzm», podobnie jak «oświecenie» czy «renesans», jest tu kategorią ideologiczną obejmującą zespół poglądów filozoficznych, ekonomicznych, politycznych, moralnych, a także artystycznych zebranych w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 г., a następnie wyszczególnionych w amerykańskiej, polskiej, wreszcie francuskiej konstytucji. Jego politycznym początkiem sa rewolucja francuska, wojny napoleońskie, które po roku 1815 doprowadzity do zastygnięcia kontynentu na przeszło sto lat - szarpanych młodzieżowymi, narodowowyzwoleńczymi powstaniami i kontynentalnymi wojnami - w ksztalt nadany Europie na kongresie wiedeńskim. Kresem epoki daje się wywiedziony z ostatnich romantycznych homilii politycznych i encyklik filozoficznych św. Jana Pawla II polski ruch spoleczny Solidarność, ktôry doprowadzil w roku 1989 do fali nowego rodzaju pokojowych, aksamitnych rewolucji, zmieniając mapę Europy i umożliwiając na progu I tysiaclecia koleine jej polityczne zastygnięcie w postaci, drżącej dziś w posadach, Unii Europejskiej. Najkrócej romantyzm to wiara w równość wszystkich ze wszystkimi'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1110 znaków: ''By posłużyć się konkretnym przykładem, częścią doktryny wiary bardzo skutecznie wymuszającą przestrzeganie nakazów religijnych jest groźba mąk piekielnych. Wiele dzieci, a nawet niektórzy dorośli są przeświadczeni, że jeśli nie dochowają zasad wiary, po śmierci cierpieć będą straszliwe męki. Jest to wybitnie odstręczająca technika perswazji, która była w wiekach średnich, a bywa nawet i dzisiaj, powodem dotkliwej udręki psychicznej. Niemniej jednak jest bardzo skuteczna. Można by sądzić, że makiaweliczny kler, biegły w psychologicznych technikach głębokiej indoktrynacji, wprowadził ją z premedytacją. Osobiście wątpię jednak, by duchowni byli aż tak przebiegli. Już bardziej prawdopodobne, że to nieświadome memy zapewniły sobie własne przetrwanie na mocy tej samej, nazwijmy to, bezwzględności, jaką przejawiają te geny, które z powodzeniem utrzymują się w puli genowej. Idea ognia piekielnego, dzięki swemu głębokiemu oddziaływaniu na psychikę, zapewnia sama sobie nieśmiertelność. Uległa sprzężeniu z memem Boga, ponieważ wzmacniają się one wzajemnie i wspomagają nawzajem swoje trwanie w puli memów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Napisałem „wszystko jedno w co” wierzy osoba wierząca, co sugeruje, że ludzie wierzą w całkowicie niedorzeczne, dowolnie wybrane zjawiska, podobnie jak elektryczny mnich w przezabawnej „Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego” Douglasa Adamsa (Pruszyński i Ska, Warszawa 1995). Zbudowano go po to by wierzył w twoim imieniu i umiał to robić bardzo skutecznie. W dniu, w którym się z nim zaznajamiamy, niewzruszenie wierzy, wbrew wszelkim dowodom, że wszystko co na świecie istnieje, ma kolor różowy. Nie mam zamiaru dowodzić że to, w co wierzy ta czy inna osoba, musi być niedorzecznością. Tak być może, lecz nie musi. Rzecz w tym, że ze względu na całkowity brak dowodów nie ma żadnego sposobu, by o tym rozstrzygnąć, żadne też przesłanki nie mogą nas wspomóc w wyborze tego, a nie innego przedmiotu wiary. W istocie to, że prawdziwa wiara nie wymaga dowodów, uchodzi za jej największą wartość. Dlatego właśnie przytoczyłem historię niewiernego Tomasza, jedynego spośród dwunastu apostołów, który rzeczywiście godzien jest podziwu.1048'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Przykładami memów są melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, sposoby lepienia garnków lub budowania łuków. Tak jak geny rozprzestrzeniają się w puli genowej, przeskakując z ciała do ciała za pośrednictwem plemników lub jaj, tak memy propagują się w puli memów, przeskakując z jednego mózgu do drugiego w procesie szeroko rozumianego naśladownictwa. Jeśli naukowiec przeczyta lub usłyszy jakiś dobry pomysł, przekazuje go kolegom i studentom. Wspomina o nim w artykułach i na wykładach. O propagowaniu się nośnej idei można powiedzieć wtedy, gdy przenosi się ona z mózgu do mózgu. N.K. Humprey podsumował wstępną wersję tego rozdziału taką oto trafną uwagą: „(…) memy należy traktować jako struktury żywe nie tylko w sensie metaforycznym, ale i dosłownym. Gdy wprowadzasz do mojego umysłu płodny mem, to tak jakbyś umieścił w nim pasożyta, wykorzystując mój mózg jako narzędzie do rozprzestrzeniania memu w dokładnie taki sposób, w jaki wirus podporządkowuje sobie aparat genetyczny komórki gospodarza. I nie jest to tylko kwestia sformułowań. Dajmy na to mem na «wiarę w życie po śmierci» jest fizycznie urzeczywistniany po milionkroć jako struktura w układach nerwowych ludzi na całym świecie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Wiara nie potrafi przenosić gór (choć pokoleniom dzieci z powagą wmawia się coś przeciwnego, sprawiając, iż zaczynają w to wierzyć). Zdolna jest jednak doprowadzić ludzi do skrajnie niebezpiecznego szaleństwa, co według mnie kwalifikuje ją do miana swego rodzaju choroby umysłowej. Wiara niezależnie od jej przedmiotu może stać się tak silna, że w skrajnych przypadkach ludzie gotowi są w jej imię zabijać i ginąć, nie domagając się żadnych dodatkowych uzasadnień. Keith Henson ukuł określenie „memoidzi” dla opisania „ofiar do tego stopnia owładniętych memem, że ich własne przetrwanie staje się mało znaczące. W wieczornych wiadomościach z Belfastu czy Bejrutu widzi się wielu takich ludzi”. Wiara zdolna jest uodpornić ludzi na wszelkie błaganie o litość, zabić w nich umiejętność wybaczania i przejawiania ludzkich uczuć. Jeśli szczerze ufają, że śmierć męczeńska zaprowadzi ich prosto do nieba, wiara uodporni ich nawet na strach. Cóż za potężna broń! Wiara zasługuje na osobny rozdział w annałach technologii wojennej, na równych prawach z łukiem, bojowym rumakiem, czołgiem i bombą wodorową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1136 znaków: ''Przeznaczeniem miłości jest rozkład. Sam napisałeś to w swojej książce, w Małych zbrodniach małżeńskich. Straszne! Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń. Rozkład miłości! Termity! Te owady, które zżerają belki domów. Nie widać ich, nie słychać, chrupią sobie spokojnie, aż tu któregoś dnia dom się wali. Wszystko spróchniało w środku, zanim się ktokolwiek zorientował. Cały szkielet, struktura, wszystko, co miało podpierać ściany, przestało istnieć! Tak wygląda nasze małżeństwo! Lenistwo zastąpiło miłość, przyzwyczajenia zajęły miejsce uczuć, z zewnątrz wygląda to jak dom, jednak kolumny nie są już z drzewa a z kartonu, to zwykłe papier mache. Czułość? Na początku wolałeś mnie od innych, ale czy nadal tak jest? Twierdzisz, że mnie kochasz, ale czy wciąż ci się podobam? Jestem pod ręką, więc pytanie zniknęło – i pożądanie też. Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1190 znaków: '''''Gilles:''' Tak, tak. Wolisz historie, które można kontrolować: nie możesz ścierpieć swobody.<br />'''Lisa:''' Swobody?<br />'''Gilles:''' Tego, że sprawy wymykają ci się z rąk. Że sytuacje cię przerastają. Że uczucia są dla ciebie zbyt silne. Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami. Związkami, w których wszystko jest dokładnie wytyczone, które są jasne, przejrzyste, mają początek, środek i koniec, których przebieg znaczą konkretne etapy: pierwszy uśmiech, pierwszy napad szalonego śmiechu, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pojednanie, pierwsza nuda, pierwsze nieporozumienie, pierwsze nieudane wakacje, pierwsze rozstanie, drugie, trzecie, i w końcu to prawdziwe. Potem wszystko od nowa. Tak samo, tyle że z kim innym. Nazywa się to życiem pełnym przygód, a jest życiem bez przygód, życiem w odcinkach. Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak jest to przyjemne. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret Moralnego Niepokoju]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1235 znaków: '''''Maks''': Co jest? Co?<br />'''Bożydar''': Strach trochę.<br />'''Maks''': Dobrze! Jest ryzyko, jest przyjemność! Bądź czujny jak pies podwójny! Czyli co, jest Lessie, jest Bożydar, piękna para. Dawaj dalej.<br />'''Bożydar''': Co, jeszcze coś?<br />'''Maks''': No „jeszcze coś”, no pewnie, że jeszcze coś, a co myślałeś? To dopiero teraz zaczyna się cała akcja! Pod arsenałem, dawaj! No, dawaj! No, no, no, no, no…! No, rwij lachona! Rwij lachona! Na co czekasz?! Aż się lachon zestarzeje?! No dawaj, dawaj, dawaj! No, no, no, no, no…!<br />'''Bożydar''': Czy byłaś może kiedyś w Muzeum Ziemi Podlaskiej? (''Maks idzie od Bożydara.'') Lessie, wróć! Wróć, Lessie, wróć, wróć!<br />'''Maks''': Tak, Lessie była w Muzeum Ziemi Podlaskiej, zna ziemię podlaską, zwiedziła ziemię podlaską, pływała po Biebrzy! Kajakiem wpław, w poprzek, wzdłuż, na skos, nie wiem! Spała z bobrami, grała w karty z jeleniem, jeździła na łosiu, skakała z wiewiórkami po szyszkach! Ona ma to wszystko obcykane!<br />'''Bożydar''': Nie chcę takiej dziewczyny, co spała z bobrami!<br />'''Maks''': Dobra, nie spała! Nie spała! Leżała obok! Nic między nimi nie było! Ona tu, bobry tu! Zadowolony?!<br />'''Bożydar''': Całe szczęście, tego bym nie zaakceptował!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:16, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1151 znaków: ''Konserwatywny oznacza kogoś, kto przez „szum” anomalii i wypadków dostrzega to, co stare i naturalne, i kto tego broni, kto to wspiera i stara się chronić przed tym co tymczasowe i nienormalne. W sferze praw dotyczących człowieka, w tym również nauk społecznych, konserwatysta uznaje rodzinę i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i współpracy we wspólnocie z innymi gospodarstwami, za najbardziej podstawową, naturalną, istotną, najdawniejszą i najbardziej nieodzowną komórkę społeczną. Gospodarstwo rodzinne jest także modelem porządku społecznego w ogóle. W społeczeństwie – podobnie jak w gospodarstwie rodzinnym – wewnątrz wspólnoty rodzin istnieje hierarchia. Są uczniowie, służący i panowie, wasale, rycerze, wodzowie i królowie. Wszyscy oni są połączeni w jeden misterny i skomplikowany system związków pokrewieństwa, w którym są dzieci, rodzice, księża, biskupi, kardynałowie, patriarchowie lub papieże, a wreszcie i sam transcendentny Bóg. Jeśli konserwatyści czegoś bronią, to rodziny, hierarchii społecznej i autorytetów w sferze materialnej i duchowo-intelektualnej, opartych na więzi rodzinnej oraz związkach pokrewieństwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1125 znaków: ''System przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, który ma zapewnić utrzymanie osobom starszym z podatków na osoby zarabiające (ludzi młodych) ma szczególnie szkodliwy wpływ na więzi między rodzicami, dziadkami i dziećmi. Osoby w podeszłym wieku nie potrzebują już pomocy swoich dzieci, jeśli nie zgromadziły środków na starość a młodzi (którzy mają mniej zgromadzonego bogactwa) muszą utrzymywać starych (którzy w normalnych warunkach dysponują większymi rezerwami środków) zamiast odwrotnie – tak jak zwykle w rodzinie. Oprócz tego więc, że ludzie decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci – co potwierdza fakt, że od wprowadzenia nowoczesnej polityki bezpieczeństwa socjalnego wskaźnik urodzeń spadł o połowę, zmniejszył się także szacunek, którym młodzież tradycyjnie darzyła osoby starsze. Nasiliły się też zjawiska wskazujące na rozpad i nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny: liczba rozwodów, nieślubnych dzieci, rodziców wychowujących samotnie dzieci, osób samotnych, aborcji, a także przypadków znęcania się nad dziećmi, przypadków złego traktowania rodziców i współmałżonka, życia według alternatywnych wzorców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Brak bezpośredniego kontaktu kobiet z procesem produkcji sprawia, że właśnie wśród nich utrzymują się nadal cechy psychiczne, przestarzałe z punktu widzenia gospodarki nowoczesnej. Znaczy to, że szczególna nabożność kobiet jest jednym z przejawów ogólniejszego konserwatyzmu wynikającego z sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajdują się one w społeczeństwie cywilizowanym. Dla współczesnego mężczyzny patriarchalne stosunki zróżnicowania społecznego nie stanowią dominującej cechy otaczającego go świata. Natomiast dla kobiet, zwłaszcza z wyższej klasy średniej, mają największą wagę w życiu. Wynika to ze spowodowanego czynnikami ekonomicznymi i obyczajowymi zamknięcia kobiet z tej klasy w „sferze życia domowego”. W tym właśnie należy szukać źródeł sposobu myślenia sprzyjającego religijności oraz interpretowania zjawisk życiowych w kategoriach pozycji społecznej. Logika codziennego życia domowego zostaje przetransponowana na sferę nadprzyrodzoną i tak oto kobieta znajduje się w kręgu bliskich sobie pojęć i idei, które dla mężczyzny są na ogół niezrozumiałe i głupie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Człowiek jest istotą czynną. Jest on, w swoim własnym rozumieniu, źródłem celowej działalności. Każdym czynem stara się osiągnąć jakiś konkretny, obiektywny, pozaosobisty cel. Te cechy powodują, iż w sposób naturalny ceni on i uznaje pracę skuteczną, efektywną, a negatywnie odnosi się do daremnego wysiłku. Wyraźnie odczuwa wartość efektywności i użyteczności, a jednocześnie bezwartościowość nieudolnych wysiłków nie przynoszących korzyści. Taką postawę można nazwać instynktem pracy. W społeczności, w której na skutek okoliczności, bądź tradycji ukształtował się zwyczaj porównywania ludzi między sobą, ów „instynkt pracy” powoduje, iż porównanie to zawiera w sobie element współzawodnictwa. Nasilenie tego elementu zależy w dużym stopniu od temperamentu członków danej grupy. W każdej społeczności, w której rywalizacja jest usankcjonowana zwyczajowo i jawna, sukces jako źródło prestiżu staje się celem samym w sobie. Zyskuje się poważanie, a unika niesławy dając dowody sprawności i efektywności. Na skutek rozpowszechnienia takich postaw instynkt pracy przeradza się we współzawodnictwo w demonstrowaniu siły.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''Dobra wytwarza się i konsumuje w celu pełniejszego zaspokojenia potrzeb ludzkich i ich użyteczność zależy przede wszystkim od tego, jak służą temu celowi. Celem tym, w ujęciu teoretycznym, jest przede wszystkim pełnia życia jednostki. Jednakże ludzka skłonność do rywalizacji spowodowała traktowanie dóbr konsumpcyjnych jako środka do zawistnych porównań, przypisując im dodatkową funkcję świadczenia o możliwościach finansowych swego właściciela na tle jego rywali. Ta wtórna funkcja dóbr konsumpcyjnych „uszlachetnia” samą konsumpcję, a także wpływa na te dobra, które najlepiej służą celom współzawodnictwa w konsumpcji. Konsumowanie kosztownych dóbr jest zasługą, a dużym uznaniem cieszą się te artykuły, których cena przewyższa ich wartość praktyczną. Oznaki dodatkowej, zbędnej kosztowności dóbr są więc oznakami ich wartości, stanowią o ich wysokiej przydatności dla wtórnych celów współzawodnictwa w konsumpcji, ponieważ wzbudzają zawiść. Odwrotnie – artykuły noszące piętno wulgarnie oszczędnego przystosowania do celów praktycznych i nie posiadające marginesu kosztowności, na którym mogłyby się oprzeć owe porównania – poniżają właściciela i są przez to nieatrakcyjne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1169 znaków: ''Gdyby żadne inne procesy ekonomiczne ani elementy współzawodnictwa nie zakłócały działania opisanego mechanizmu, w wyniku walki o pieniądz ludzie staliby się przedsiębiorczy i oszczędni. Efekt taki da się rzeczywiście zaobserwować wśród klas niższych, dla których normalnym sposobem zdobywania środków utrzymania jest praca produkcyjna. Odnosi się to szczególnie do klas pracujących w osiadłych społeczeństwach rolniczych, w których istnieje pewien podział własności i których prawa oraz obyczaje zapewniają tym klasom mniej lub bardziej określony udział w użytkowaniu produktów swojej pracy. Klasy niższe nie mogą w żaden sposób uniknąć pracy, więc fakt, że pracują, nie jest dla nich poniżający, przynajmniej wobec innych członków tej klasy. A nawet odwrotnie, ponieważ praca jest uznanym i akceptowanym sposobem ich życia, odczuwają pewną zabarwioną rywalizacją dumę z opinii dobrego, efektywnego pracownika. Jest to zazwyczaj jedyne dostępne dla nich pole współzawodnictwa. Wśród ludzi, którym możliwość zdobycia własności i okazję do rywalizacji daje jedynie działalność produkcyjna walka o prestiż oparty na posiadaniu powoduje wzrost pracowitości i oszczędności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1100 znaków: ''Jeśli organizacja gospodarcza ma sprostać wymaganiom dzisiejszego życia zbiorowego, nie ma w niej miejsca dla przeżytków ustroju stanowego ani też dla zależności poddańczych. Poddaństwo osobiste i związany z nim sposób myślenia w zakresie efektywności gospodarczej społeczeństwa są przeżytkami, przeszkadzającymi i opóźniającymi przystosowanie instytucji społecznych do aktualnie istniejącej sytuacji. Najbardziej odpowiedni sposób myślenia dla celów pokojowego społeczeństwa przemysłowego odznacza się rzeczowym podejściem do świata, uznaje wartość faktów materialnych po prostu jako elementów mechanicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ten typ umysłowości nie przypisuje instynktownie przedmiotom ukrytych sił animistycznych ani też nie odwołuje się do interwencji czynników nadprzyrodzonych dla wytłumaczenia wzajemnego powiązania zjawisk. Nie łączy się on również z wiarą w niewidzialną rękę kierującą przebiegiem zdarzeń na użytek człowieka. Obecnie uzyskanie najwyższej możliwej wydajności ekonomicznej wymaga ujmowania zachodzących w świecie procesów w kategoriach obiektywnych i mierzalnych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1346 znaków: ''Każdy rytuał ogranicza się po części do powtarzania formułek. Ta postępująca formalizacja cechuje zwłaszcza tradycyjne, bardziej rozwinięte kulty, gdzie życie i ubiór kapłanów są jednocześnie bardziej surowe i bardziej ozdobne, jednakże da się również zaobserwować w kultach sekt nowszych, gdzie wymagania wobec księży, szat liturgicznych i przedmiotów kultu są mniej rygorystyczne. Powtarzanie formułek w służbie bożej (termin „służba” zawiera odcień znaczeniowy istotny dla omawianego problemu) nabiera coraz bardziej powierzchownego I zewnętrznego charakteru, w miarę jak kult utrwala się, staje się starszy i bardziej tradycyjny. Ta powierzchowność powtarzanych formułek daje satysfakcję ludziom, którzy w sprawach religii przestrzegają dobrych manier. Jednocześnie przez swoją powierzchowność i formalizm obrzęd taki świadczy wyraźnie, że władca, na cześć którego się go odprawia, nie wymaga autentycznej gorliwości od swoich sług. Są to sługi nie przynoszące bezpośrednich korzyści i fakt ten przydaje splendoru ich panu. Nie potrzeba chyba nawet wskazywać na ścisłą analogię między rolą kapłana a lokaja. W obu przypadkach formalny charakter tych czynności jest widoczny i oczywisty. Zawodowe czynności kapłana nie powinny być wykonywane zręcznie ani sprawnie, gdyż powinny świadczyć o braku możliwości wykonywania przez niego innej pracy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1306 znaków: ''Klasy charakteryzujące się słabą wydajnością gospodarczą, lub niską inteligencją, bądź obiema tymi cechami są na ogół szczególnie religijne. Przykładem może tu być ludność murzyńska na Południu i większość imigrantów pochodzących z klas niższych, czy większość ludności wiejskiej – zwłaszcza w regionach zacofanych pod względem rozwoju oświaty, gospodarki lub kontaktów ekonomicznych z resztą społeczeństwa. Podobnie ma się rzecz w przypadku „dziedzicznej warstwy ubogiej” – bardzo w Ameryce nielicznej lub grup przestępczych i zdemoralizowanych. Religijność tych ostatnich przejawia się częściej w naiwnej, animistycznej wierze w „szczęście” i skuteczność praktyk szamańskich, aniżeli w formalnej przynależności do określonego kościoła. Z drugiej strony wśród klasy rzemieślniczej da się zaobserwować stopniowy odwrót od religii antropomorficznych i zanik praktyk religijnych. Postawy tej klasy w szczególnym stopniu podlegają wpływom nowocześnie zorganizowanego przemysłu, który wymaga rzeczowego podejścia do zjawisk otaczającego świata oraz widzenia ich z perspektywy następstwa zdarzeń oraz praw przyczynowych. Jednocześnie członkowie tej klasy nie są ani tak niedożywieni, ani przepracowani, aby nie istniał u nich pewien margines energii życiowej niezbędnej do przystosowania się do nowych warunków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Konsumpcja na pokaz dóbr najlepszej jakości jest sposobem zdobywania prestiżu przez przedstawiciela klasy próżniaczej. Im staje się bogatszy, tym trudniej mu samodzielnie podołać zadaniu i dać odpowiednie świadectwo swego dobrobytu. Zaczyna więc korzystać z pomocy przyjaciół i współzawodników, którym rozdaje wartościowe podarunki i dla których urządza kosztowne przyjęcia i zabawy. Zwyczaj rozdawania podarunków i urządzania uroczystości miał zapewne inną genezę, jednakże niezwykle wcześnie zaczął służyć owej naiwnej ostentacji i charakter ten zachował do dzisiaj. Jest ona racją istnienia tego obyczaju o bardzo długiej tradycji. Niezwykle kosztowne zabawy, takie jak potlacz lub wielkie przyjęcie, szczególnie dobrze pełnią tę funkcję: rywal staje się jednocześnie środkiem do osiągnięcia nad nim zwycięstwa; gość konsumuje w zastępstwie swego gospodarza, będąc jednocześnie świadkiem konsumowania nadmiaru dóbr, z którym sam gospodarz nie dał sobie rady, a jednocześnie ma okazję stwierdzić znakomite opanowanie przez gospodarza przepisów etykiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Konsumpcja stanowi o wiele istotniejszy element poziomu życia w mieście niż na wsi. Wśród ludności wiejskiej częściowo zastępują ją oszczędności, a częściowo udogodnienia w gospodarstwie domowym, o których, dzięki sąsiedzkiej plotce, wszyscy wiedzą akurat tyle, by mogły one pełnić rolę świadectwa przyzwoitej pozycji materialnej. Te udogodnienia domowe i umożliwione przez nie próżnowanie – jeśli można mówić tu o próżnowaniu – da się, oczywiście, zaliczyć do konsumpcji na pokaz. To samo zresztą w dużym stopniu dotyczy oszczędności. Fakt, że miejska warstwa rzemieślnicza oszczędza mniej niż farmerzy i inni mieszkańcy wsi spowodowany jest na pewno przede wszystkim mniejszą skutecznością oszczędzania jako środka reklamy w mieście niż na wsi. Na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a już szczególnie o sytuacji majątkowej każdego. Dodatkowe pokusy, na jakie wystawieni są rzemieślnicy i klasy pracujące w mieście, mogą same przez się nie skłaniać do większej rozrzutności, jednakże w połączeniu z podwyższonym standardem przyzwoitego poziomu konsumpcji znaczą bardzo wiele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1735 znaków: ''Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''Pies natomiast ma zalety ze względu na swą bezużyteczność, jak też ze względu na specjalne cechy charakteru. Często mówi się o nim w sensie pozytywnym, jako o przyjacielu człowieka oraz chwali się jego inteligencję i wierność. Znaczy to, że pies jest sługą człowieka, i że posiada dar służalczego podporządkowania się i niewolniczą skwapliwość w odgadywaniu nastroju swego pana. Jednocześnie z tymi cechami, które dopasowują go do stosunków opartych na hierarchii pozycji społecznych, pies posiada pewne rysy świadczące o jego wątpliwej wartości estetycznej. Jest ze wszystkich zwierząt domowych najbrudniejszy i najnieznośniejszy. Nadrabia to służalczością wobec swego pana i gotowością uczynienia krzywdy lub szkody innym. Dlatego też pies zdobywa nasze względy pozwalając pofolgować ludzkiej skłonności do panowania, a ponieważ jednocześnie jest dosyć kosztowny i na ogół nie nadaje się do celów produkcyjnych, służy podnoszeniu prestiżu. Pies jest jednocześnie związany w naszych wyobrażeniach z polowaniem – czyli z zajęciem zaszczytnym i stanowiącym wyraz przynoszącego zaszczyt instynktu łupieżczego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Posiadanie na własność kobiet wiąże się z przywożeniem branek z wypraw wojennych i bierze swój początek z niższej fazy barbarzyństwa. Pierwotne branki były uważane za trofea wojenne. Praktyka ta dała początek instytucji małżeństwa własnościowego, gdzie mężczyzna był głową domu, a kobieta niewolnicą i jego własnością. Następstwem tego zwyczaju było rozszerzenie niewolnictwa nie tylko na kobiety branki; pojmani wrogowie mężczyźni, a także ludzie niższego stanu stawali się niewolnikami, zaś małżeństwo własnościowe stało się formą stosowaną nie tylko wobec branek, lecz wobec wszystkich kobiet. Tak więc współzawodnictwo w kulturze łupieżczej doprowadziło, z jednej strony, do ustanowienia małżeństwa opartego na przymusie, a z drugiej – do instytucji własności indywidualnej. We wczesnej fazie obie te instytucje pokrywają się, obie pełnią tę sama funkcję; pozwalają zwycięskiemu mężczyźnie złożyć dowody w formie trwałych i widomych dowodów zwycięskiego podboju. Obie sprzyjają z kolei umocnieniu dążenia do panowania, właściwego wszystkim społeczeństwom łupieżczym. Prawo posiadania na własność kobiet rozszerza się następnie na owoce ich pracy i tak powstaje – obok prawa posiadania ludzi – prawo posiadania rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: ''Przez cały okres ewolucji wydatkowania na pokaz – dóbr, usług lub ludzkiego życia – obowiązuje niezłomna zasada: jeśli ma ono rzeczywiście przynieść dobrą sławę, wydatkować należy to, co ma się w nadmiarze. Musi być ono marnotrawstwem, by przynosić zaszczyt. Konsumpcja niezbędnych środków utrzymania nie jest tytułem do chwały, chyba że w porównaniu z nędzarzami, którym nie wystarcza nawet na minimum egzystencji; wyjściowy poziom konsumpcji dla takiego porównania okazałby się jednak bardzo nędzny, a „poziom przyzwoitości” – bardzo prozaiczny i nieatrakcyjny. Pewien standard można wyznaczać również w odniesieniu do innych wartości niż bogactwo, np. w odniesieniu do poziomu moralnego lub intelektualnego, urody bądź siły fizycznej, które mogą stać się przedmiotem rywalizacji. Rywalizacja tego rodzaju jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Jednakże jest ona zwykle tak mocno powiązana z rywalizacją majątkową, że trudno odróżnić jedną od drugiej. Dotyczy to zwłaszcza estetyki i poziomu intelektualnego, bardzo często bowiem różnice intelektualne bądź estetyczne są w gruncie rzeczy tylko różnicami majątkowymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1992 znaków: ''Ręcznie robiona srebrna łyżka, warta dziesięć do dwudziestu dolarów, nie jest bardziej użyteczna – w podstawowym znaczeniu tego słowa – od łyżki z tego samego metalu wykonanej fabrycznie. Może nawet nie być bardziej użyteczna od łyżki wykonanej fabrycznie z jakiegoś „podłego” metalu, np. z aluminium, która kosztuje około dziesięciu, dwudziestu centów. Srebrna łyżka jest zwykle nawet mniej wygodna i mniej praktyczna w zastosowaniu domowym. Oczywiście łatwo zwrócić uwagę, że jedna z głównych funkcji, jeżeli w ogóle nie główna, kosztowniejszej łyżki została w tym rozumowaniu pominięta; ręcznie robiona łyżka odwołuje się do naszego smaku estetycznego, zaspokaja poczucie piękna, podczas gdy fabryczna, wykonana z pospolitego metalu nie duży niczemu prócz zwykłej funkcji jedzenia. Rzecz wygląda rzeczywiście tak, jak głosi przytoczona uwaga, lecz po bliższym zastanowieniu okaże się, że uwaga ta jest tylko pozornie słuszna. Albowiem: 1) chociaż oba materiały, z których są zrobione nasze łyżki, są ładne i przydatne do celów, do których zostały przeznaczone, materiał, z którego zrobiona jest ręcznie kuta łyżka, jest sto razy kosztowniejszy, mimo że bardzo nieznacznie przewyższa ten drugi fakturą i koloiytem i nie jest wiele lepszy w praktycznym użytkowaniu; 2) gdyby okazało się, że łyżka rzekomo ręcznie robiona jest tylko zręczną imitacją ręcznego wyrobu, mimo że tak dobrą, iż różnicę w fakturze i linii może zauważyć tylko fachowe oko po dokładnym przyjrzeniu się, wartość użytkowa tej łyżki, włączając satysfakcję, jaką czerpie użytkownik z podziwiania jej piękna, spadłaby natychmiast o osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt procent, lub nawet więcej; 3) jeśli obie łyżki byłyby do tego stopnia identyczne, że maszynowy wyrób zdradzałaby tylko waga – identyczność formy i koloru przydałaby bardzo niewiele wartości łyżce fabrycznej, ani nie apelowałaby do „poczucia piękna” użytkownika, chyba że tańsza łyżka byłaby modną nowością lub koszt jej produkcji byłby wyższy od nominalnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2322 znaków: ''Selektywna adaptacja do klasy próżniaczej funkcjonuje bez przerwy, od początku istnienia rywalizacji pieniężnej, czyli, mówiąc inaczej, od czasu powstania klasy próżniaczej. Jednakże szczegółowe, konkretne kryteria selekcji nie zawsze były takie same, więc też proces selekcji nie zawsze dawał te same rezultaty. We wczesnym okresie kultury barbarzyńskiej, czyli we właściwej fazie łupieżczej, kryterium selekcji stanowiła dzielność, w pierwotnym naiwnym znaczeniu tego wyrazu. By uzyskać wstęp do klasy wyższej, kandydat musiał odznaczać się poczuciem odrębności klanowej, potężną postacią, dzikością, brakiem skrupułów i bezwzględnością w osiąganiu celu. Były to cechy potrzebne do gromadzenia i trwałego utrzymania bogactw. Ekonomiczną podstawą klasy próżnującej było wówczas, tak jak do tej pory, bogactwo. Jednakże metody jego gromadzenia i cechy potrzebne do jego utrzymania uległy pewnym zmianom od czasu wczesnego stadium kultury łupieżczej. W wyniku procesu selekcji, dominującymi cechami wczesnej barbarzyńskiej klasy próżniaczej były: gwałtowna agresywność, wyczulenie na różnice stanowe i brak skrupułów w popełnianiu oszustw. Członkowie tej klasy utrzymywali swą pozycję dzięki osobistej dzielności. W późniejszym stadium kultury barbarzyńskiej społeczeństwo wypracowało stałe zasady zawłaszczania i posiadania w ramach quasi-pokojowego systemu opartego na różnicach stanowych. Bezpośrednia agresja i niepohamowana przemoc ustąpiły miejsca sprytnym manewrom i oszukańczym manipulacjom jako najskuteczniejszym sposobom gromadzenia bogactw. Klasa próżniacza wypracowała w tym okresie odmienny zespół umiejętności i postaw. Dążenie do panowania, agresywność i związana z tym siła fizyczna, w połączeniu z bardzo silnym poczuciem istniejących różnic stanowych, wciąż jeszcze zaliczały się do najwspanialszych cech tej klasy. Pozostały one nadal w naszej tradycji „typowymi cnotami arystokratycznymi”. Lecz stopniowo wiązały się z nimi inne, mniej efektowne cnoty kultury pieniężnej zapobiegliwość, rozwaga i krętactwo. Z biegiem czasu, w miarę zbliżania się do nowoczesnego pokojowego stadium kultury pieniężnej, te właśnie cechy i obyczaje stały się bardziej przydatne w osiąganiu celów finansowych i zaczęto się wiecej z nimi liczyć jako z kryterium awansu do klasy próżniaczej i utrzymania się w jej szeregach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1249 znaków: ''Środki komunikacji i ruchliwość ludności wystawiają teraz jednostkę na obstrzał spojrzeń wielkiej liczby osób, dla których jedyną podstawą do oceny jej pozycji są konsumowane przez nią publicznie dobra i może jeszcze dobre maniery. Podobnie, choć w inny sposób, działa nowoczesna organizacja przemysłu. Wytwarza ona wielkie skupiska ludzi mieszkających w sąsiednich domach, których nie łączy żadna więź poza tym, że obok siebie mieszkają; sąsiedzi najczęściej nie są sąsiadami ani nawet znajomymi w sensie społecznym. Mimo to ich dobra opinia jest czymś niezwykle ważnym i użytecznym. Jedynym dostępnym sposobem udokumentowania tym obojętnym obserwatorom swojej pozycji majątkowej jest nieustanne demonstrowanie swoich możliwości płacenia. Nowoczesne społeczeństwo dostarcza również wielu okazji pokazania się publicznie wśród ludzi nieznajomych, np. w kościele, teatrze, na dancingu, w hotelu, parku, sklepie itp. Po to, by zrobić wrażenie na przygodnych obserwatorach i czuć się dobrze będąc przez nich obserwowanym, trzeba, aby symbole „pozycji materialnej” były widoczne dla wszystkich na pierwszy rzut oka. Oczywiste jest więc, że obecny kierunek rozwoju społeczno-ekonomicznego działa na rzecz konsumpcji na pokaz kosztem próżnowania na pokaz.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1541 znaków: ''Typowe zajęcia członków klasy próżniaczej w jej stadium dojrzałym są te same co w okresach wcześniejszych. Są to: rządzenie, rzemiosło wojenne, sport i obrządki religijne. Ktoś bardzo skrupulatny mógłby zauważyć, że zajęcia te są przynajmniej częściowo i pośrednio „produkcyjne”. Jednakże sprawą decydującą dla rozważanego zagadnienia jest motywacja, jaką kierują się przedstawiciele klasy próżniaczej: do podejmowania tych prac bynajmniej nie skłania ich chęć pomnożenia bogactwa przez wysiłek produkcyjny. W tym, tak jak i w innych stadiach rozwoju kultury, stanowiska w rządzie i w wojsku przynoszą pewien zysk, lecz jest on osiągany w sposób nie przynoszący ujmy, metodą podboju i stosunków. Zajęcia te mają charakter łupieżczy, nie produkcyjny. Nieco podobnie jest z polowaniem. Gdy społeczeństwo wychodzi z okresu myśliwskiego, polowanie stopniowo dzieli się na dwa różne zajęcia. Z jednej strony jest to rzemiosło, uprawiane głównie dla zarobku. Nie zawiera więc elementu czynów świetnych lub zawiera go w stopniu nie wystarczającym, aby można je było traktować jako nie przynoszące ujmy, nieprodukcyjne. Z drugiej strony polowanie jest sportem, ćwiczeniem umiejętności potrzebnych łupieżcy (umiejętności walki). Ten rodzaj polowania, wolny od pobudek materialnych, zawiera mniej lub bardziej wyraźny element czynów bohaterskich. Oczywiście tylko ten drugi rodzaj polowania – oczyszczony ze wszelkich znamion zarobkowego rzemiosła – godny jest tego, aby go uprawiać i mieści się w stylu życia w pełni ukształtowanej klasy próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1299 znaków: ''W każdej społeczności, w której istnieje własność prywatna, dla zachowania równowagi ducha trzeba posiadać przynajmniej tyle co inni, których uważa się za równych sobie, posiadanie zaś nieco większej ilości dóbr jest niezwykle pożądane. Lecz gdy tylko ktoś zdobywa więcej i przyzwyczaja się do nowego, wyższego poziomu zamożności, nowo uzyskany standard przestaje go cieszyć bardziej niż poprzedni, niższy. Zawsze więc występuje tendencja do traktowania obecnego poziomu zamożności jako punktu wyjścia do powiększania stanu posiadania. Wprowadza to z kolei coraz to nowe standardy i potrzebę równania do grup coraz to wyżej stojących pod względem zamożności. Upragnionym celem jest tu osiągnięcie poziomu bogactwa, który stawiałby daną jednostkę wyżej od reszty społeczności. Dopóki wynik porównań jest niekorzystny, normalny, zdrowy człowiek żyje w nieustannym niezadowoleniu ze swego losu; gdy zaś osiągnie poziom, który można by nazwać przeciętnym dla danej społeczności lub klasy, to nieustanne niezadowolenie ustąpi miejsca niestrudzonym wysiłkom, aby powiększyć różnicę między swoim stanem posiadania a owym poziomem przeciętnym. Rezultat tych porównań nigdy nie jest tak korzystny, aby człowiek nie pragnął jeszcze bardziej zdystansować tych, z którymi rywalizuje w walce o pozycję majątkową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''W skład zawodów pieniężnych wpływających na utrwalenie temperamentu łupieżczego wchodzą zawody związane bezpośrednio z posiadaniem własności – czyli stanowiące właściwe zajęcia klasy próżniaczej – oraz pomocnicze funkcje łączące się z przywłaszczaniem i gromadzeniem majątku. Chodzi tu o osoby związane z posiadaniem przedsiębiorstw zaangażowanych w walkę konkurencyjną – zwłaszcza zaś o tak podstawowy element zarządzania gospodarką jak operacje finansowe. Można do tej kategorii zaliczyć również większość zawodów powiązanych z handlem. Najdoskonalszym wcieleniem człowieka uprawiającego zawód „pieniężny” jest „kapitan przemysłu”. Jest to człowiek raczej sprytny niż pomysłowy, a jego pozycja ma raczej charakter finansowy niż produkcyjny. Zarządza on przemysłem w sposób dowolny. Pieczę nad technicznymi szczegółami produkcji i organizacji przemysłu zleca podwładnym o mniej „praktycznym” umyśle – ludziom posiadającym instynkt pracy, a nie takim, którzy posiadają zdolności administracyjne. Jeśli chodzi o kształtowanie natury ludzkiej poprzez wychowywanie i selekcję, ogół zawodów „nieekonomicznych” należy zaliczyć do tej samej kategorii, co zawody pieniężne. Taki właśnie charakter ma zawód polityka, duchownego i wojskowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''W społeczeństwie, w którym wszystkie niemal dobra są własnością prywatną, dążenie do zdobycia środków utrzymania jest potężną i stałe aktualną pobudką działania biedniejszych warstw ludności. Potrzeba zapewnienia sobie bytu i minimalnych wygód może przez jakiś czas być dominującym motywem zdobywania dóbr przez klasy pracujące fizycznie, których byt opiera się na niepewnych podstawach, które posiadają mało i gromadzą mało. Jednakże w toku dalszej analizy okaże się, że nawet wśród tych ubogich klas rola potrzeb fizycznych nie jest tak wielka, jak się czasem sądzi. Natomiast wśród klas społecznych zajętych głównie gromadzeniem bogactw motyw zdobycia środków utrzymania lub podstawowych wygód życiowych nie odgrywał nigdy zasadniczej roli. Podstawą powstania i rozwoju własności jako instytucji społecznej nie była potrzeba zdobycia minimum środków egzystencji. Istotną pobudką była od początku chęć wyróżnienia się spośród innych poprzez bogactwo i żaden inny motyw – chyba na krótko i wyjątkowo – nie wysunął się na pierwsze miejsce w dalszym rozwoju systemu własności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''W warunkach własności prywatnej podstawowym sposobem osiągania wyznaczonego celu, formą celowej działalności jest zdobywanie i gromadzenie dóbr, a w miarę utrwalania się w umysłowości ludzi egoistycznego przeciwstawienia człowieka człowiekowi, potrzeba osiągnięć instynktu pracy przekształca się coraz bardziej w dążenie do zdystansowania innych pod względem majątkowym. Zwyczajowym, naturalnym niejako celem działania staje się względny sukces materialny, tzn. mierzony porównywaniem z sukcesami innych. Powszechnie uznanym celem wszelkich wysiłków jest korzystny wynik takiego porównania; w ten to sposób awersja do wysiłków bezowocnych staje się podnietą do rywalizacji. Każde niepowodzenie w dążeniu do sukcesu finansowego spotyka się z ostrą dezaprobatą, co jeszcze silniej akcentuje element rywalizacji o prestiż oparty na bogactwie. Celowy wysiłek zaczyna oznaczać przede wszystkim wysiłek w kierunku coraz wiarygodniejszej i wspanialszej demonstracji bogactwa. W ten sposób wśród motywów, które skłoniły ludzi do gromadzenia bogactwa, podstawowe znaczenie uzyskuje motyw rywalizacji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''Wzory wykształcenia klasy próżniaczej, znajdujące wyraz w pogardliwym stosunku uczelni do wiedzy rzeczowej, są oceniane dla celów niniejszych rozważań wyłącznie z tego właśnie ekonomicznego punktu widzenia. Takie określenia, jak „szlachetny”, „podły”, „wyższy”, „niższy” itd. ukazują tu wyłącznie postawę i poglądy dyskutantów, niezależnie od tego, czy podnoszą wartość nowego czy starego systemu wykształcenia. Wszystkie te epitety przynoszą zaszczyt lub poniżają, są więc – innymi słowy – kategoriami rywalizacyjnego porównania podpadającymi w ostatecznej analizie pod ogólniejsze kategorie tego, co jest lub nie jest w dobrym tonie. Należą więc do rzędu idei charakterystycznych dla sposobu życia w systemie opartym na hierarchii pozycji społecznych. Są one w swej treści wyrazem ducha sportowego. Wyrażają łupieżczy i animistyczny sposób myślenia, archaiczny światopogląd i koncepcję życia odpowiednią dla łupieżczego stadium rozwoju kultury i organizacji gospodarczej, z których się zresztą wywodzą. Z punktu widzenia wydajności gospodarczej, w ogólniejszym znaczeniu, są jednak bezużytecznym anachronizmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1772 znaków: ''Z ekonomicznego punktu widzenia próżnowanie, traktowane jako zajęcie, ma bardzo wiele wspólnego z czynami świetnymi, owoce bezczynnego życia, będące jednocześnie jego prestiżowymi oznakami, są w istocie swej bardzo zbliżone do trofeów uzyskanych dzięki czynom bohaterskim. Jednakże bezczynność w węższym sensie, w odróżnieniu zarówno od wykonywania tych czynów, jak jakichkolwiek zajęć produkcyjnych, na ogół nie pozostawia żadnych śladów materialnych. Dlatego też świadectwa spędzenia jakiegoś okresu życia na czcigodnym próżnowaniu przybierają zwykle formę dóbr «niematerialnych». Takimi niematerialnymi dowodami próżnowania są quasi-naukowe lub quasi-artystyczne osiągnięcia, a także wiedza nieużyteczna, która nie służy bezpośrednio podtrzymywaniu lub przedłużeniu życia ludzkiego. W naszych czasach np. funkcję taką pełni znajomość języków martwych i filozofii okultystycznej, znajomość zasad poprawnej wymowy, składni i prozodii; uprawianie różnych rodzajów muzyki (tylko w domu i dla przyjemności) oraz pielęgnowanie innego rodzaju «talentów»; kultywowanie mody w zakresie ubrania, umeblowania i ekwipaży; oddawanie się grom towarzyskim i sportowym, hodowanie nieużytecznych, służących rozrywce zwierząt, jak psy pokojowe lub konie wyścigowe. We wcześniejszych stadiach rozwoju motywem skłaniającym do zdobywania tych wszystkich umiejętności mogło być coś innego niż potrzeba udowodnienia, że nie spędziło się czasu na żadnym pożytecznym produkcyjnym zajęciu – inne mogły być także przyczyny, dla których umiejętności te i zainteresowania stały się modne. Jednakże, gdyby nie okazały się z czasem użyteczne jako świadectwo nieprodukcyjnego użytkowania czasu, nie przetrwałyby do dzisiaj i nie stałyby się zajęciami i zainteresowaniami właściwymi klasie próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1053 znaków: ''Zahamowanie rozwoju duchowego może przejawiać się nie tylko w bezpośrednim popełnianiu przez ludzi dorosłych młodzieńczych czynów agresywnych, lecz również pośrednio w wywoływaniu takich zachowań u młodzieży i zachęcaniu młodszych do tych poczynań. Taka pośrednia działalność sprzyja wytwarzaniu nawykowego okrucieństwa, które może stać się trwałą cechą charakteru nowej generacji i przyczynić się do opóźnienia ewolucji psychicznej całego społeczeństwa w kierunku pokojowym i konstruktywnym. Jeśli osoba posiadająca skłonności agresywno-eksploatacyjne ma możliwości kształtowania charakteru młodzieży, może wywrzeć znaczny wpływ uwsteczniający i przyczynić się do nawrotu barbarzyńskiej dzielności. Takie jest właśnie opiekuńcze oddziaływanie wielu przedstawicieli kleru i innych filarów społeczeństwa na «brygady chłopięce» i podobne organizacje paramilitarne. To samo można powiedzieć o umacnianiu «ducha college’u», tworzeniu w college’ach rywalizujących drużyn sportowych i o podobnych zabiegach wychowawczych praktykowanych na wyższych uczelniach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''Zwyczaj szukania w artykułach konsumpcyjnych oznak zbędnej kosztowności i wymóg, by wszystkie dobra posiadały pewien stopień pośredniej użyteczności, stanowiącej podstawę zawistnych porównań, prowadzi do zmiany kryteriów oceny użyteczności dóbr. Element prestiżowy i element bezpośredniej użyteczności nie odbiegają od siebie w ocenie konsumenta, lecz tworzą łączne pojęcie użyteczności dóbr. Żadne dobro nie będzie zgodne z tym kryterium jedynie dlatego, że posiada praktyczną, techniczną użyteczność. Dla uzupełnienia swych walorów i zdobycia pełnego uznania konsumenta musi wykazać się również elementem prestiżowym. Dzięki temu producenci dóbr konsumpcyjnych starają się, by ich artykuły odpowiadały wymaganiom dyktowanym względami prestiżowymi. Robią to z tym większym zapałem i lepszym skutkiem, że sami znajdują się w zasięgu tych samych wzorców wartości i przykry byłby dla nich widok artykułów, którym brakuje właściwego «przyzwoitego» wykończenia. Doszło więc do tego, że dzisiaj w żadnej dziedzinie nikt nie wytwarza i nie sprzedaje artykułów, które by w większym lub mniejszym stopniu nie zawierały elementu prestiżowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1177 znaków: ''Życie domowe większości klas społecznych jest stosunkowo skromne w porównaniu z wielkim splendorem publicznej części życia, która odbywa się na oczach obserwatorów. Wtórną konsekwencją tego zjawiska jest zwyczaj ukrywania życia prywatnego przed oczami widzów. Ludzie utrzymują w tajemnicy przed sąsiadami tę część swej prywatnej konsumpcji, która może się odbywać w odosobnieniu, nie przynosząc ujmy. Stąd troska, aby postronni nie mogli obserwować życia domowego, rozpowszechniona w większości społeczeństw gospodarczo rozwiniętych i stąd, jako cecha wtórna, zwyczaj przestrzegania prywatności i rezerwa w stosunkach z ludźmi, charakteryzujące kodeks postępowania wyższych klas w każdym społeczeństwie. Niska stopa urodzeń wśród klas społecznych, na które nakaz prestiżowego wydawania pieniędzy wywiera największy nacisk, da się również wyprowadzić z nakazów marnotrawstwa na pokaz wyznaczającego poziom życiowy. Pociągająca za sobą znaczny wzrost kosztów konsumpcja na pokaz, która wymaga przyzwoitego utrzymania, działa w tym przypadku jako poważna przeszkoda. Jest to prawdopodobnie najbardziej efektywny z motywów prowadzących do kontroli urodzeń zalecanej przez Malthusa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''– Och, nie bądź nudny, Gaston.<br />– Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.<br />On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2753 znaków: ''Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.<br />Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.<br />Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.<br />Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.<br />– Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.<br />Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.<br />Krzyk wzmagał się.<br />Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.<br />– Nicht schreien! – wrzasnęła.<br />– Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?<br />Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.<br />Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.<br />Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.<br />– Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.<br />– Lasst uns schreien! – powtórzyła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Rudolf Hess]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Jeszcze w 1984 r. zachodnioniemiecki „Der Spiegel” zamieścił artykuł o podobieństwie losów Wiaczesława Mołotowa i Rudolfa Hessa, który ukończył wówczas 90 lat. W latach trzydziestych Hess był drugą po Hitlerze osobą w partii narodowosocjalistycznej, jednym z organizatorów terroru przeciwko antyfaszystom. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniu paktu „Mołotow-Ribbentrop” i w rozmowach Mołotowa z Hitlerem w 1940 r. Na zdjęciu opublikowanym w piśmie Mołotow i Hess wymieniają uścisk dłoni uśmiechając się powściągliwie. Jak wiadomo, Hess też chciał dożyć setki, lecz zmarł czy popełnił samobójstwo w wieku 93 lat. W losach tych ludzi jest jednak istotna różnica. Od 1941 Hess, jako zbrodniarz wojenny, przebywał w więzieniu, początkowo brytyjskim, a od 1946 r. w pojedynczej celi berlińskiego więzienia Spandau. Nawiasem mówiąc, strzeżenie tego zbrodniarza kosztowało państwo niemieckie dziesięciokrotnie więcej niż „utrzymanie” Mołotowa w jego komfortowej willi w Żukowce. Można tylko wyrazić żal, że wielu najlepszych ludzi żyje często bardzo krótko, gdy tymczasem dużej liczbie znacznie gorszych przypada w udziale zdumiewająca długowieczność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbrodnia i kara]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Szedł po trotuarze, jak pijany, nie zwracając uwagi na przechodniów i potrącając ich, aż opamiętał się dopiero na następnej ulicy. Obejrzawszy się, zauważył, że stoi tuż przy jakimś szynku, do którego wejście było z trotuaru po schodach na dół, do suteryny. Z drzwi akurat w tej chwili wychodziło dwóch pijanych, którzy, podtrzymując jeden drugiego i wymyślając sobie nawzajem, wdrapywali się na ulicę. Raskolnikow bez namysłu zszedł na dół. Nigdy dotąd nie bywał w szynkach, ale teraz w głowie mu się kręciło, a przytem dręczyło go palące pragnienie. Zachciało mu się wypić zimnego piwa, tembardziej, że nagle swe osłabienie tłumaczył sobie głodem. Usiadł w ciemnym i brudnym kącie, przy lepkim stole, zażądał piwa i chciwie wychylił pierwszą szklankę. Zaraz wszystko odeszło i myśli mu się wyjaśniły. „Wszystko głupstwo”, ozwał się z nadzieją „nie było się czem trapić! Poprostu rozstrój fizyczny! Jedna, druga szklanka piwa, kawał suchara – i oto w jednej chwili umysł krzepnie, myśl jaśnieje, zamiary się utrwalają! Tfu! Jakaż to marność!...”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:46, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Michał Heller]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Niski jest też poziom wiedzy religijnej u ludzi, którzy uważają się za wierzących. Często pozostaje jakby zamrożony na etapie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej, jeszcze w dodatku zniekształcony zapomnieniem. Stąd się bierze takie uproszczone przekonanie, że w Biblii jest wszystko. Jeśli popatrzymy na historię teologii, tak absolutnie nie było. Weźmy starożytność chrześcijańską: były wówczas sławne szkoły biblijne, największa w Aleksandrii, druga w Antiochii i tam obowiązywało tłumaczenie Pisma Świętego alegoryczne, nie dosłowne. Wystarczy przeczytać ówczesne komentarze, choćby pięć pięknych komentarzy św. Augustyna do Księgi Rodzaju. Tam jest zawarta ważna zasada, którą Kościół kierował się potem przez wieki. Augustyn pisze, że jeśli napotykamy w Piśmie Świętym jakieś stwierdzenia, które wydają się sprzeczne z dobrze ustaloną prawdą świecką – nie było wtedy nauki w dzisiejszym pojęciu, ale „dobrze ustalone prawdy” – to mamy obowiązek przyjąć tę prawdę za autentyczną i uznać, że dotychczas źle rozumieliśmy tekst biblijny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Bobkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1607 znaków: ''W szybkiej wymianie myśli, często półtonami, wytyczamy położenie, określamy pozycję, w jakiej znaleźliśmy się. Nauczono nas brać wszystko dosłownie, oduczono myślenia „z tolerancją”. Nauczono nas przywiązywać znaczenie do słów, a nie do s e n s u. Oduczono poszukiwania sensu, myląc słowami ślady rozsądnych poszukiwań. Cały dziewiętnasty wiek nie robił nic innego, jak tylko uczył ludzi przywiązywania znaczenia do słów, wypowiadanych przez wielkie umysły z większym lub mniejszym poczuciem odpowiedzialności. Zabrnęliśmy w ciemny scholastycyzm, który doprowadził do największego, być może, paradoksu naszych czasów: pokolenie wychowane w kulcie rzeczywistości, zatraciło zupełnie jej poczucie. Człowiek dzisiejszy jest w większości wypadków barografem. Jak barograf notuje zmiany ciśnienia, nie wiedząc i nie rozumiejąc sensu zjawisk, których jest wykładnikiem, tak człowiek notuję tę rzeczywistość, nie zdając sobie głębiej sprawy z tego, co się dzieje. Notuje się rzeczywistość w postaci strachu, cierpienia, beznadziejności, chwilowego odprężenia, przypływu nadziei. Ale krzywa tych zmian to tylko rezultat, to nie rzeczywistość, nie jej istota i sens. Sous savez, Saint-Beuve powiedział gdzieś: Il faut subir son tempa, pour agir sur lui. Trzeba znieść (jak ból, jak mękę) swą epokę, by na nią oddziaływać. Ale nie we śnie, nie w narkozie. Są operacje, których nie wolno robić ze znieczuleniem, nawet miejscowym. Naszej epoki nie wolno operować, usypiając się optymizmem i idealizmem – w y j ą t k o w o ś c i ą. Bo coraz bardziej zaczyna chodzić nie tylko o prawa człowieka, ale o człowieka w ogóle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:09, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bruno Bettelheim]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Zazdrość męska nie została wprawdzie dotychczas nie zauważona, jednak w pracach analitycznych poświęcono jej stosunkowo mało uwagi. O ile wiem, pierwszy pisał o niej Groddeck. Wskazywał na nią Landauer; utrzymując, że zawód przeżywany przez mężczyzn w związku z niemożnością stwarzania istot ludzkich doprowadził ich do twórczości intelektualnej; wcześniej teorię taką sformułował Chadwick. Melania Klein powiada, że „kompleks niekobiecości u mężczyzn wydaje się o wiele głębiej ukryty niż kompleks kastracyjny u kobiet, choć jest on równej wagi”, i że identyfikowanie się syna z matką prowadzi do przyjęcia przezeń wobec kobiet „zazdrosnej i pełnej nienawiści postawy rywalizacyjnej, wywołanej tym, że nie mogąc rodzić dzieci, czuje się upośledzony w porównaniu z matką i niższy od niej”. Według Zilborga istnieje „zazdrość mężczyzn o kobiecość, która w rozwoju psychogenetycznym chłopca pojawia się wcześniej niż zazdrość o członek u dziewczynek, a więc tym samym ma charakter bardziej fundamentalny”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Psychika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Istnienie najwyższego (moralnego) układu samosterującego sprawia, że w świadomości ludzkiej jego własna pscyhika składa się jakby z trzech części: popędowo-uczuciowej, rozumowej i moralnej – ''anima vegetativa'', ''intellectualis et spiritualis (moralis)'' Galena; od starożytności aż do czasów nowożytnych wielu filozofów przyjmowało bowiem trójdzielną koncepcję psychiki ludzkiej. Koncepcje filozoficzne dotyczące natury ludzkiej poprzedzały koncepcje teologiczne.<br />W wielu religiach przyjmuje się troistą naturę Boga. W religii chrześcijańskiej spór o troistą naturę Boga niemało przyczynił się do rozlewu krwi, dopiero sobór nicejski (r. 325) ustalił autorytatywnie naturę św. Trójcy. W pewnej mierze teologia (nauka o naturze Boga) spełnia analogiczną rolę w stosunku do antropologii (nauki o naturze człowieka), co fizyka teoretyczna w stosunku do fizyki eksperymentalnej. Od końca ubiegłego stulecia rozgorzały wśród psychoanalityków zacięte spory o charakter troistości natury ludzkiej; na szczęście były to spory bezkrwawe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:45, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph de Maistre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Nie mówcie mi o tym człowieku, nie znoszę samej myśli o nim. Ach, ileż zła nam wyrządził! Podobny owemu owadowi, pladze ogrodów, co wybiera do swych ukąszeń tylko korzenie najcenniejszych roślin, Wolter swoim żądłem kłuje bez przerwy dwa korzenie społeczeństwa: kobiety i młodzież. Nasyca ich swoimi truciznami, przekazując je w ten sposób z pokolenia na pokolenie. (…) Wielką zbrodnią Woltera jest nadużycie talentu i świadoma prostytucja geniuszu, stworzonego po to, by sławić Boga i cnotę. (…) nic go nie usprawiedliwia; ten rodzaj zepsucia jest charakterystyczny wyłącznie dla niego: zakorzenia się ono w najgłębszych włóknach serca i obwarowuje się wszystkimi siłami umysłu. Stały sojusznik świętokradztwa, urąga Bogu, gubiąc ludzi. Ze swą bezprzykładną wściekłością ten bezczelny bluźnierca doszedł do tego, że zadeklarował się jako osobisty wróg Zbawiciela ludzi: z głębi swej nicości poważył się nadać mu szydercze przezwisko i to cudowne prawo, jakie Bóg-człowiek przyniósł na ziemię, nazwał ŁAJDACTWEM.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:38, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Olga Tokarczuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1150 znaków: ''To jest problem, który wzruszająco i literacko rozpracowywał Dick. Do czasu Dicka mówiło się głównie o świadomości – że to jest ten graniczny fenomen, który czyni z nas ludzi – nasza świadomość, świadomość siebie samego. Dick poszedł dalej – dla niego to, co „ludzkie” wiąże się już nie ze świadomością (wszak dziś wiemy, że świadomością mogą poszczycić się także niektóre byty nie-ludzkie, jak zwierzęta), ale ze zdolnością do współodczuwania (chociaż tę zdolność dzielimy ze zwierzętami). Empatia, współodczuwanie, utożsamianie się z innym człowiekiem – to czyni nas człowiekiem, mówi Dick. Nie szybkość myślenia, używanie narzędzi czy język. Te próby definiowania tego, czym jest człowiek najprawdopodobniej w przyszłości bardzo się zintensyfikują wobec wyzwań związanych ze sztuczną inteligencją, ale także z powodu głębokiej zmiany naszego stosunku do zwierząt, i zmienią generalnie całość naszej wizji świata. Tak, zwierzętom pękają serca z żalu czy rozpaczy. Jak to będzie AI – nie wiem. Do tej pory nie zawiesił się z rozpaczy żaden wojskowy komputer i żaden militarny dron zabijający ludzi z powietrza nie rozpadł się z powodu poczucia winy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:41, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Olga Tokarczuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Współczesny świat przypomina to, o czym pisał Kartezjusz, przedstawiając obraz rozciągłego pola materii – chłodnej, mechanicznej, nieprzyjaznej człowiekowi. Poruszamy się po tym polu uzbrojeni w takie czy inne zdolności, w talenty i we własną pracowitość, próbując wydeptać tu swoje ścieżki, znaleźć miejsce dla siebie i robić to co naprawdę chcielibyśmy. Ale tylko nielicznym z nas się to udaje. Dziś zbyt wielu ludzi stało się niewolnikami innych, jakkolwiek określenie „niewolnik” znaczy obecnie coś zupełnie innego, niż znaczyło kiedyś. Praca, która nie zaspokaja ambicji, ani nie odpowiada zainteresowaniom, która jest czymś narzuconym i budzącym wstręt, którą postrzega się jak harówkę, która napycha portfele raczej pracodawców, a nie własne, którą musi się wykonywać, żeby przeżyć – to jest współczesne niewolnictwo. Dość powszechna jest wiara (a może złudzenie?), że pozycja artysty, w tym i pisarza, pozwala przebić się poza klasę społeczną i zawiłe zależności pracy najemnej – stąd dążność by taką pozycję osiągnąć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:41, 15 cze 2026 (CEST)
832t5esmhp3vug9q2o3nei857z63eul
643477
643476
2026-06-15T06:01:49Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza zbyt długi cytat
643477
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br /> Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br /> Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br /> Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br /> Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br /> Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br /> Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br /> Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie. Jedni szukają we wszystkich kobietach swego subiektywnego i zawsze takiego samego snu o kobiecie. Innych gna pragnienie, by posiąść nieskończoną różnorodność obiektywnego świata kobiet.<br />Namiętność tych pierwszych jest l i r y c z n a: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują, ponieważ ideał to, jak wiadomo, coś takiego, czego nigdy się nie da znaleźć. Rozczarowanie, które ich gna od jednej kobiety do drugiej, daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia, tak że wiele sentymentalnych dam jest skłonnych wzruszyć się ich wytrwałą poligamicznością.<br />Namiętność tych drugich jest e p i c k a, i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego: mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nie okupiona rozczarowaniem).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1131 znaków: ''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.<br />Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)<br />Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)<br />Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.<br />I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''(…) Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu… dokładna data nie jest znana… przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Do dziś ich nazwiska noszą wasze cztery domy. Razem zbudowali ten zamek z dala od wścibskich spojrzeń mugoli, była to bowiem epoka, w której ludzie bali się magii, a czarownice i czarodzieje byli bardzo prześladowani. (…)<br />Przez kilka lat nasi założyciele pracowali razem w zgodzie, wyszukując młodych, którzy wykazywali cechy właściwe rodzajowi czarodziejskiemu i sprowadzając ich do zamku, by uczyć ich tutaj magii. Później jednak doszło między nimi do brzemiennych w skutki sporów. Wszystko zaczęło się od Slytherina, który zażądał, by nabór uczniów był bardziej selektywny. Uważał on, że nauczanie magii powinno być zastrzeżone wyłącznie dla rodów czarodziejskich czystej krwi. Sprzeciwiał się przyjmowaniu uczniów z mugolskich rodzin, uważając, że nie są godni zaufania. Po jakimś czasie doszło na tym tle do poważnego sporu między Slytherinem i Gryffindorem, w wyniku którego Slytherin opuścił zamek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tadeusz Chudecki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Nie wybrzydzam, bo moim zdaniem aktorstwo niejedno ma imię. Uważam jednak, że bezsprzecznie mam większe predyspozycje do komedii niż do dramatu.<br />Nigdy nie stawiałem sobie wyzwań typu: „ta rola i żadna inna”. W tym zawodzie istotny jest nie tylko warsztat, ale i warunki zewnętrzne.<br />Tak więc, nie pretendowałem do ról dramatycznych; chciałem raczej zaistnieć jako aktor charakterystyczny – aktor stricte komediowy.<br />W ostatnich latach uprawiałem mój zawód nieco bardziej „dyskretnie”. Po długim czasie spędzonym w Anglii, a potem we Włoszech po powrocie nie od razu mogłem wejść w „branżę”. W zasadzie nie było mnie w Polsce ponad 10 lat. Jednak, na podstawie londyńskich doświadczeń wiem już, że niemożliwe może stać się możliwe. Doświadczenia, które tam zdobyłem uodporniły mnie na stres, uczyniły wytrzymałym i przyzwyczaiły do konkurencji, słowem sprawiły, że niczego w moim zawodzie się nie obawiam: ani „cichych dni”, kiedy telefon od reżysera nie dzwoni, ani też podejmowania karkołomnych wyzwań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:46, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kafka nad morzem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1228 znaków: ''Przepowiednia jest zawsze w pobliżu, jak tajemnicza ciemna woda. Zwykle ukrywa się gdzieś w nieznanym miejscu, lecz kiedy nadchodzi pewien wyznaczony czas, bezszelestnie wzbiera, występuje z brzegów, chłodzi swym zimnem wszystkie twoje komórki, a ty toniesz w jej okrutnej powodzi, brak ci powietrza. Trzymając się kurczowo kratki wentylacyjnej pod sufitem, za wszelką cenę próbujesz zaczerpnąć powietrza z zewnątrz, lecz jest suche jak pieprz i parzy ci gardło. Woda i suchość, zimno i gorąco, które powinny być sobie przeciwstawne, atakują cię połączonymi siłami.<br />Na świecie jest tak wiele przestrzeni, lecz nigdzie nie ma przestrzeni dla ciebie – choć wystarczyłaby ci naprawdę niewielka. Kiedy szukasz głosu, znajdujesz jedynie głuche milczenie. A kiedy pragniesz milczenia, wszędzie słychać tylko nieustannie słowa przepowiedni. Bywa, że jej głos włącza tajemniczy przycisk ukryty gdzieś w twojej głowie.<br />Twoje serce przypomina wielką rzekę wezbraną po długim deszczu. Wszystkie drogowskazy, co do jednego, zostały zalane i porwane w jakieś ciemne miejsce. Lecz powierzchnię rzeki nadal siecze gwałtowny deszcz. Za każdym razem widząc w telewizji powódź, myślisz: „Tak, zgadza się, właśnie takiej jest moje serce”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:08, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Patrzałem na zagładę Żydów w Polsce z dwóch różnych punktów widzenia, między którymi była przepastna antynomia: jako chrześcijanin i jako Polak. Jako chrześcijanin nie mogłem nie współczuć mym bliźnim (…). Jako Polak patrzyłem na te wypadki inaczej. Hołdując ideologii Dmowskiego, uważałem Żydów za wewnętrznego zaborcę, i to zawsze wrogo do kraju diaspory nastawionego. Toteż nie mogłem nie żywić uczucia zadowolenia, że się tego okupanta pozbawiamy, i to rękami nie własnymi, ale drugiego, zewnętrznego zaborcy (…). Nie mogłem ukryć uczucia zadowolenia, gdy przejeżdżałem przez odżydzone nasze miasteczka i gdy widziałem, że ohydne, niechlujne żydowskie rudery z nieodłączną kozą przestały szpecić nasz krajobraz. Zapytany przez Thurma [urzędnika niemieckiego, z którym akurat autor był w podróży] „Sehen die Polen die Befreiung vom den Juden als ein Segnen an?” – czy Polacy postrzegają uwolnienie się od Żydów jako błogosławieństwo? – odpowiedziałem „Gewiss” – jasne – będąc przeświadczony, iż jestem wyrazicielem opinii przygniatającej większości mych rodaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Istnieje tendencja, by uznawać, że Żydzi, którzy zginęli w Polsce po przybyciu armii sowieckiej latem 1944 r., padli w taki czy inny sposób ofiarą powszechnego polskiego antysemityzmu. W rzeczywistości przemoc wobec Żydów zrodziła się ze zróżnicowanych reakcji Polaków na co najmniej trzy osobne zjawiska: działania komunistów żydowskich, którzy walczyli o wprowadzenie w Polsce rewolucyjnego ustroju marksistowsko-leninowskiego, czyny żydowskich mścicieli usiłujących wymierzać pozasądową sprawiedliwość Polakom, którzy jakoby krzywdzili Żydów podczas okupacji niemieckiej, i starania wielu członków społeczności żydowskiej usiłujących odzyskać własność skonfiskowaną przez hitlerowców, a następnie przejętą przez Polaków. Polacy uważali, że zjawiska te miały ze sobą wiele wspólnego, co wzmacniało stereotyp żydokomuny. Z drugiej strony, różnorakie reakcje Polaków zlewały się w oczach Żydów w homogeniczne zjawisko przemocy, która wyrastała ze wszechobecnego polskiego antysemityzmu. Ocena ta dotyczyła szczególnie antykomunistycznych działaczy niepodległościowych. Jednak przemoc wobec Żydów ze strony działaczy podziemia wynikała przeważnie z antykomunizmu, a dokładniej z postrzegania w Polsce w latach 1944–1947 Żydów jako zagrożenia dla lokalnego ruchu antysowieckiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1211 znaków: ''Lecz był i drugi powód niemieckojęzycznego sukcesu grafomana. Niemcy uwielbiają czytać, że Polacy są wredni, kołtuńscy i antysemiccy. Bez takich treści nawet Ranickiemu promocja A. Szczypiorskiego nie udałaby się tam bez kłopotów. We wspomnianej książce ''Początek'' (Niemcy dali jej tytuł: ''Piękna pani Seidenmann'') czytamy o Polsce: „Święta Polska, cierpiąca i mężna. Polskość święta, zapita, skurwiona, sprzedajna, z gębą wypchaną frazesem, antysemicka, antyniemiecka, antyrosyjska, anty ludzka. Pod obrazkiem Najświętszej Panienki”. Wokół tej kalumni (ze szczególnym uwzględnieniem polskiego antysemityzmu) została osnuta cała treść: Polacy wydają Żydówkę Niemcom, ale hitlerowski oficer i drugi Niemiec (również przyzwoity człowiek, jak to Niemcy) wypuszczają kobietę na wolność i ratują jej życie, tyle że cały ten ich wysiłek jest długodystansowo bezowocny, bo ćwierć wieku później (1968) Polacy i tak ją załatwią we właściwy im sposób. Wszystko. To nie my – to Polacy gnębili i mordowali Żydów! Czytelnicy za Odrą szaleli ze szczęścia. Superbestseller. Do dzisiaj Szczypiorski jest dla Niemców chlubą literatury XX-wiecznej. Oczyścił Zygfrydów, ujawnił swym genialnym piórem prawdziwych antysemitów!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1198 znaków: ''Ponieważ w Polsce, poza ONR-em i Falangą (nie licząc szeregu ludzi spośród Stronnictwa Narodowego), „konsekwentne” teorie rasistowskie na modlę hitlerowskich ustaw norymberskich nie istniały – można by zatem na tej podstawie twierdzić, że antysemityzmu w Polsce nie było. Polacy nie występowali przeciwko Żydom „dlatego, że są Żydami”, ale dlatego, że Żydzi są brudni, chciwi, kłamią, mają pejsy, mówią żargonem, nie chcą się asymilować, a także dlatego, że się asymilują, przestają mówić żargonem, są elegancko ubrani, chcą być Polakami. Dlatego, że są niekulturalni i dlatego, że są za bardzo kulturalni. Dlatego, że są przesądni, zacofani i ciemni, i dlatego, że są piekielnie zdolni, postępowi i ambitni. Dlatego, że mają długie garbate nosy i dlatego, że nieraz nie można ich odróżnić od „czystych Polaków”. Dlatego, że ukrzyżowali Chrystusa, że praktykują ubój rytualny i ślęczą nad Talmudem i dlatego, że wzgardzili własną religią i są ateistami. Dlatego, że są chuderlawi, chorowici, wrodzone ofermy i ofiary i dlatego, że są wysportowani, mają bojówki i „chucpę”. Dlatego, że są bankierami i kapitalistami i dlatego, że są komunistami i agitatorami. W żadnym wypadku dlatego, że są Żydami…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[RRRrrrr!!!]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Narrator:''' Jest 35 tysięcy lat p.n.e. W dziewiczych okolicznościach przyrody, mamuty beztrosko dzielą przestrzeń z koniozaurami, kurozaurami i glistozaurami…<br />''(Kurozaur chce zjeść glistozaura)''<br />'''Glistozaur:''' Nie, nie, nie, nie! Kurczę, nie!<br />''(Kurozaur połyka glistozaura)''<br />'''Glistozaur:'''''(z wnętrza brzucha)'' Wiesz, co? Ale jesteś!<br />'''Narator:''' To tu od niedawna żyją pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens – człowiek współczesny.<br />'''Wódz:''' Świetnie. Znacie moją żonę, tak?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' Ładna, co?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' No dobra, teraz apel.<br />'''Narrator:''' Niczym Adam i Ewa.<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 2:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Kobieta 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Dziewczynka:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 3:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adama jak zwykle nie ma. Adama zapewne też nie ma, tak?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' No jasne, jak zwykle ich wcięło…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:45, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ferdydurke]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1192 znaków: ''Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:27, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dziennik (Witold Gombrowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Puszcza Białowieska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Olbrzymie drzewa powywracane, wykorzenione lub potrzaskane piętrzyły się jedne na drugich w stosach bez kształtu i nazwy i cała przestrzeń wyrwanego lasu zapchana, zatarasowana nieprzebytym wałem pni, gałęzi, korzeni, chrustu i na tym splocie nadzwyczajnym wierzchem osiadać zaczynała na mchach i na nasianej wiatrem ziemi, młoda roślinność leśna i malownicza, jasną zielenią gorejąca paproć. Górą widok był wolny zupełnie, ale dołem ściana rumowisk leśnych ciasne tylko oku nakreślała granice. Najfantastyczniejsze, najdziksze ukształtowania, w tysiącznych odmianach, to dziwaczne, to groźne tworzyły dziwadła. Świerki zwłaszcza, powywracane, leżały z rozpiętym u dolnego końca parasolem korzeni, sterczącym na wysokości do 10 metrów, nieraz. Kręgi te korzeni, płasko rozłożone, czarne, obwieszone szmatami mchów i czarnej ziemi, wśród której gdzieniegdzie dziura jasna świeciła, miały czasami wygląd jakiegoś smoka wąsatego z błyszczącymi oczami, czasami znów zastępowały drogę, jak upiory straszne z rozkrzyżowanymi ramionami, z których zwieszały się łachmany całunu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:24, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ekstradycja 3]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1072 znaków: ''''U Halskiego dzwoni telefon.''<br />'''Olgierd Halski:''' Komisarz Halski, słucham.<br />'''Głos w telefonie:''' A na mieście mówią, że już nie komisarz.<br />'''Olgierd Halski:''' Niech sobie mówią, co chcą. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' Ktoś zbudził mnie w nocy i kazał do pana zadzwonić.<br />'''Olgierd Halski:''' Współczuję. Mogę panu zwrócić za telefon, ale nie za stargane nerwy. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' No wie pan... Ktoś kazał mi się panem zająć.<br />'''Olgierd Halski:''' Tym bardziej współczuję.<br />''Halski odłożył słuchawkę. Po chwili telefon zadzwonił ponownie.''<br />'''Głos w telefonie:''' Słuchaj no. Rób i słuchaj, co mówi szef.<br />'''Olgierd Halski:''' Ja już nie mam szefa.<br />''Halski ponownie odłożył słuchawkę, a telefon znowu zadzwonił.''<br />'''Olgierd Halski:''' Słuchaj no, gnoju, nie ty mnie będziesz uczył dobrych manier. Miałem bardzo zły dzień – mleko mi wykipiało. Może byś się przedstawił, dupku, co?<br />'''Głos w telefonie:''' Okay, spokojnie, panie Gorączka. Mówi generał Bogusław Góra. Biuro Ochrony Rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Eva Perón]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kochany Juanie,<br />Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:22, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1672 znaków: ''Nazywam się Lucas Scott. Jestem maturzystą w liceum Tree Hill. Tree Hill jest miejscem gdzieś w świecie, może jest całkiem jak twój świat. Może całkiem inne. Ale jeśli przyjrzysz się dokładniej, możesz dostrzec kogoś takiego jak ty. Albo kogoś takiego, jak moja najlepsza przyjaciółka, Haley. Jeśli jesteś zamężna, chodzisz do liceum i nie jesteś pewna, czy twój mąż żyje, to twój świat jest podobny do świata Haley. Dzisiejszy dzień powinien być najlepszym w jej życiu. To niesamowite, jak rzeczy zmieniają się w mgnieniu oka, albo w tym przypadku, w około 29 minut. Rzeczy, które zabierają 14 minut: ugotowanie jajka, nagranie ''Thriller'', Michaela Jacksona. Także 14 minut trwa dojazd z Molina Bridże do Szpitala Tree Hill. W ciągu tych 14 minut, trzy życia wiszą na włosku. Dla reszty z nas pozostaje tylko czekać. Pewnie dlatego nazywają to poczekalnią. Dan Scott pełni wiele funkcji: burmistrza Tree Hill, jednego z najlepszych koszykarzy w historii liceum Tree Hill i ojca Nathana. Jest także moim ojcem, ale nigdy nie wziął za mnie odpowiedzialności. Uwierzcie lub nie, wyszedłem na tym lepiej. Z pomocą wujka Keitha, zostałem wychowany przez mamę, dopóki nie odebrano życia Keithowi. Peyton Sawyer to dobra przyjaciółka. Brooke Davis to moja dziewczyna. Przynajmniej na razie nią jest. Pewnie powinienem coś powiedzieć, cokolwiek. Dla kolesia, który chce zostać pisarzem, nagle wydaje się, jakby żadne słowo nie zostało napisane, ale gdy ktoś mówi ci, że przestał za tobą tęsknić, jesteś na straconej pozycji, nieważne, co powiesz. Ale powinno być coś, racja? Coś, co nikt inny w historii świata, nigdy nie powiedział, coś, co mogłoby to zmienić. To nie było to.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1620 znaków: ''Wchodzenie. To proste pojęcie. Głównie chodzi o to, by wznosić się ponad siebie, by robić troszkę więcej, by pokazać coś wyjątkowego. Coś takiego jak to. Lucas odszedł, ale to nie znaczy, że sezon się dla nas skończył. A nawet powiem, że dopiero się rozpoczął. Może powinniście zejść mi z drogi na jakiś czas. Życie czasami bywa zabawne, może pogrywać z tobą bardzo ostro, kiedy zakochujesz się w kimś, ale ten ktoś nie odwzajemnia tego uczucia, kiedy twoja przyjaciółka i twój chłopak zostawiają cię, kiedy pociągasz za spust lub sięgasz po światła płomieni i nie możesz już tego cofnąć. Jak powiedziałem, w sporcie nazywają to "wchodzeniem». A w życiu nazywam to „wypychaniem”. Wiecie, kiedyś powiedziano, że nie rozpoznajemy znaczących momentów naszego życia, kiedy właśnie się zdarzają. Dorastając, zadowalamy się ideami, rzeczami czy ludźmi i przyjmujemy to za rzecz oczywistą i jest tak przeważnie do chwili, kiedy możemy to stracić. Gdy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo się myliłeś, wtedy dostrzegasz, jak bardzo tego potrzebujesz, jak bardzo to kochasz. Boże, kocham tę grę. Czy słyszeliście kiedyś wyrażenie: najlepsze rzeczy w życiu są darmowe. Więc, to prawda. W każdej chwili, ludzie się wznoszą. Wznoszą się ponad swoje możliwości. Czasami cię zaskakują. A czasami cię zawodzą. Życie jest czasem zabawne. Potrafi z nami ostro pogrywać, ale jeśli wystarczająco dobrze patrzysz, znajdziesz nadzieję w słowach dzieci, w słowach piosenki i w oczach kogoś, kogo kochasz. A jeśli jesteś szczęściarzem, jeśli jesteś największym szczęściarzem na całej planecie, osoba, którą kochasz, odwzajemni twoje uczucie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1539 znaków: ''Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka, która mieszkała w bardzo odległym królestwie. A w tym królestwie, żył również chłopiec, którego księżniczka kochała i ci dwoje postanowili się pobrać. W królestwie, nie wszystko działo się dobrze… I tak księżniczka i chłopiec zaczęli planować ślub. Dlatego że była księżniczką, miała założyć przepiękną suknię. Kiedy dzień ślubu się zbliżał, księżniczka zaczyna martwić się złym Królem. Ponieważ mimo że nie zawsze był taki, jego serce obróciło się ku ciemności, a królestwo rosło w strachu i w pogardzie. Na kilka dni przed ślubem król zaskoczył księżniczkę i pobłogosławił jej związek. Ale księżniczka wciąż była rozdarta, bo nawet, jeśli spotkała prawdziwą miłość, będzie znaczyło to, że będzie musi na zawsze opuścić swoją wierną służącą. W przeddzień ślubu księżniczki zostało zorganizowane przyjęcie. Przyjaciele i rodzina królewska przybyli z odległych krain, by bawić się z szczęśliwą parą podczas nocy pełnej śmiechu i magii. Kiedy noc dobiegła końca, spokój opanował krainę, a świat został uporządkowany, ale tylko na moment. Ale ludzie zawsze się z czymś zmagają. Wyrastali w strachu i w pogardzie dla króla, którego serce obróciło się ku złu. Ale miłość między księżniczką a chłopcem była niezaprzeczalnie prawdziwa. I dzięki niej radzili sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Zdarzały im się magiczne rzeczy, sprawy, których nie potrafili wytłumaczyć, tak jak ich miłości. I jak w większości baśni, księżniczka i chłopiec, żyli długo i szczęśliwe… Taką przynajmniej mam nadzieję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1154 znaków: ''Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny, czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby już was nie było? Gdybyście nagle odeszli? Jakby wasz świat zareagował? Cokolwiek sobie wyobrażacie, to się mylicie. Nie ma nic romantycznego w śmierci. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny i czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Cichy, nieustępliwy, niesprawiedliwy. Zmniejszony przez czas, wiarę i miłość. Nie znałam Quentina Fieldsa, ale jestem o niego zazdrosna. Bo widzę, jak jego nieobecność wpłynęła na osoby, które go znały, więc wiem, że liczył się dla nich. I wiem, że był kochany. Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem. Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym. Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać. A teraz umie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Teresa Wilska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''W ogóle zazdrosnym okiem patrzyłyśmy na łączniczki i sanitariuszki liniowe. One, dla odmiany, zadzierały trochę nosa. Cóż my, a akcjach nie brałyśmy udziału. Dekowałyśmy się gdzieś na tyłach. Dopiero kiedy zostałam tą „liniową” zrozumiałam, że praca tzw. „niebieskich” łączniczek wcale nie jest łatwiejsza ani mniej odpowiedzialna. Na linii jest się w grupie uzbrojonych chłopców. Wiele łączniczek ma własną broń. Zresztą, zwykła sprawa psychologiczna. Tu patrzą na mnie i czekają koledzy, nie można ich zawieść i nie można się zbłaźnić. Łączniczka pozaliniowa, obsługująca dowództwo, sama biegnie przez całe miasto, nie tylko przez spokojne ulice. Sama musi się decydować na skok tuż przed czołgiem lub pod silnym ostrzałem. Nie ma broni. Często w domu, do którego idzie, nie ma już naszych. Jest pusty lub są tam Niemcy. Musi sama decydować, czy iść dalej czy wrócić. Ale najtrudniejsze jest to, że jest sama, zdana tylko na siebie. Nikt nie widzi jej bohaterstwa i nie zauważy tchórzostwa, a czasem od tego czy dotrze na czas wiele zależy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:04, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Głos naszego cienia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''Przemknęła mi przez głowę bolesna myśl, że kiedyś daleko, Tate'owie będą pokazywać te slajdy komuś innemu i ten ktoś spyta obojętnym tonem, kim jest facet stojący obok Indii. Znałem buddyjskie powiedzenia, że przemijalność rzeczy rani, i rzadko spędzało mi to sen z powiek, Niemniej jak szło o Paula i Indię, naprawdę się zastanawiałem, co bym bez nich zrobił. Wiedziałam, że życie biegłoby dalej, ale byłoby to tak, jak z chorymi na serce, którym lekarz zabrania używać soli. Po jakimś czasie zaczynają się chwalić, że odstawili i zupełnie im jej nie brakuje. Wielkie rzeczy. Każdy może przetrwać; jednakże celem życia jest nie tylko przetrwanie, lecz także znalezienie w nim odrobiny przyjemności. Ja też mógłbym żyć bez soli, ale nie byłbym szczęśliwy. Ilekroć spojrzałbym na stek, myślałbym sobie, o ile lepiej by smakował, gdybym tylko mógł go trochę posolić. To samo odnosiło się do tatów: podróżowali przez życie tak swobodnie i radośnie, że chciałeś im w tej podróży towarzyszyć. Dzięki nim wszystko stawało się dużo bogatsze i pełniejsze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:24, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kosmiczne wojny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1124 znaków: ''''[Na pokładzie „Arki”, gdzie znajdują się Autoboci i Decepticoni z przyszłości].''<br />Teraz, przemierzam te puste korytarze… Zdobywca. Taaak. Autoboci i Decepticoni, wciąż w śpiączce… Czekają na moment, cztery miliony lat stąd, by się przebudzić i rozpocząc wielką wojnę. Mmm… wielka wojna… W której Autoboci pokonali Decepticony, a przez to ich potomkowie, Maximale, rządzili Predaconami. Archaiczni energonowi dranie! Jak śmieli? Przez to musiałem podążyć ścieżką instrukcji mojego imiennika, co sprowadza mnie tu. Ostateczne Ryzyko. Dla Ostatecznej Nagrody. Dzień kary, dla tych… którzy uczynili nas niewolnikami!<br />A więc teraz stoimy twarzą w twarz, Optimusie Prime. W przyszłości przebudzisz się i staniesz się wielkim przywódcą Autobotów… Ale tym razem czas obierze inny tor. Komputer: cała dostępna moc do broni!<br />A teraz, Optimusie Prime, ku pamięci Decepticonów… Ku chwale Predaconów! Dla Cybertronu, który jest! prawowicie! Nasz!!! I mój jako moje królestwo… Wyzwalam sztorm zemsty… Szerokiej drogi!<br />''[Uwalnia potężny strumień energii wprost w twarz uśpionego Optimusa, powodując burzę czasową]''.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:36, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jan Tomasz Gross]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: ''Nie jest to dzieło historyczne, tylko raczej psychologiczne. Na podstawie tragicznego i nie wyjaśnionego dostatecznie do dziś epizodu powojennego – pogromu kieleckiego – Gross psychoanalizuje nas, Polaków, przypisując nam przerażające cechy zbiorowe. Wynaturzenie, zwierzęcy antysemityzm, żądzę mordu, opętańczą chciwość w zagarnianiu majątków żydowskich. (…) Wydaje się, że Jan Tomasz Gross i jego amerykańscy recenzenci powielają, może nieświadomie, może celowo, wszystkie tradycyjne konstrukcje antysemityzmu z poszukiwaniem demonicznych i ciemnych cech w genetycznym, narodowym, rasowym pochodzeniu. Polacy są w ich oczach morderczymi antysemitami w tym samym stopniu i w ten sam sposób co Żydzi są zbrodniczym rządem światowym w oczach antysemitów. (…) Konsekwentnie, profesor Jan Tomasz Gross, zamiast następnej książki o Marcu 1968, co z pewnością ma w planie, powinien od razu, może do spółki z Wieselem, napisać „Protokoły mędrców Polonii”. Zapis planów tajnego spisku Polaków, eksterminacji narodu żydowskiego dla zawładnięcia kamienicami na krakowskim Kazimierzu. Hitler mógłby zostać nawet uznany za nieświadomą ofiarę tego sprzysiężenia. (…) Nie bójmy się Grossa, nie potrzebujemy psychoanalityka. Nie wykluczone, że na kozetce trzeba położyć jego samego. Niech opowie, co mu się śni. Szafa czy kluczyk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:20, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1408 znaków: ''Gwiazdka była już za pasem, a ja, powiem szczerze,<br />dzień cały pichciłem wigilijną wieczerzę.<br />Żal, żeby miał się zmarnować ten trud;<br />chodźcie więc za mną i słuchajcie mych słów!<br />Powiem nieskromnie, że wyszło genialnie,<br />bez dalszych więc wstępów chodźmy na jadalnię.<br />Tu mamy babę, tu tort odjechany,<br />tu gnomy jodłują na górze śmietany,<br />a tu akrobaci skaczą i fikają,<br />tańcem nowoczesnym Dzieciątko witają!<br />(''Tancerze klaszczą i okrzykują'')<br />Myślicie zapewne: „Więcej nie wypada!”,<br />ale oto nadciąga świąteczna parada!<br />A wszystkie maskotki ogromne i lśniące,<br />że emocje targają widzami gorące!<br />Są bałwani z miotłami i pawie, że cud,<br />a na samym końcu jest tańczący drób!<br />(''Ten drób tańczy do melodii „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”'')<br />I choć krzyczycie, że atrakcji dość, nadjeżdża znajomy skądinąd nam gość!<br />'''Mikołaj z wafla:''' Hoooł, hoooł, hoooooł!<br />A najlepsze, że z wafla zrobiony jest cały,<br />jeszcze ma chór i to też nie mały!<br />(''Chór śpiewa „Ave Santa” na melodię „Hallelujah” Händla, a Osioł zaczyna lizać waflowego Mikołaja'')<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle…!<br />'''Osioł:''' To do mnie?<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle!<br />'''Osioł:''' To do mnie!<br />'''Shrek:''' Ośle! (''Osioł, widząc, że liże nogę Shreka, przestaje to robić'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1109 znaków: ''Gwiazdka była za pasem i dość późna godzina,<br />a przy mnie siedziała najpiękniejsza dziewczyna.<br />'''Ciastek:''' A kiedy myśleli, że bezpiecznie wrócili do domu, usłyszeli, jak otwierają się drzwi do ogrodu, i zobaczyli… haaaa!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' Aaaaaa! (''Ciastek się śmieje'') To wcale nie jest śmieszne, zobacz, jak się przez ciebie trzęsę!<br />'''Ciastek:''' Oj, no nie złość się. Tak się wygłupiam. No daj buzi…!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' He, he, he, he, łobuzie, wiesz, że Ci wszystko wybaczę.<br />'''Ciastek''' (''słysząc dzwonki''): Co to było?<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' O nie, nic z tego, drugi raz nie dam się nabrać.<br />'''Ciastek:''' Nie, nie, czekaj, teraz naprawdę coś chyba słyszałem. (''Widząc, że nagle zrobiło się ciemno, zapala światła pojazdu i widzi Świętego Mikołaja wyglądającego przerażająco'')<br />'''Dziewczyna Ciastka''' (''przytulając się do krzyczącego Ciastka''): O Ciastusiu! (''Mikołaj ryczy, a Ciastek z dziewczyną krzyczą z przerażenia; w końcu bierze dziewczynę Ciastka, chcąc ją zjeść'')<br />'''Ciastek:''' Najdroższa…! Nie! Nie! Nieeeee!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1357 znaków: ''Gwiazdka była tuż tuż, bagno spowił biały puch,<br />tylko w chatce gdzieś pod kołdrą miejsce miał powietrza ruch.<br />(''Widać, jak Fiona i dzieci puszczają bąki'')<br />Domek przybrano, że wzbiera na mdłość,<br />ogr na sam widok miałby już dość.<br />O, czyje to sanie po niebie tak mkną?<br />To Święty Mikołaj! (''Mikołaj wyglądający jak Shrek pojawia się w domu'') Choć mógłby być mną.<br />'''Mikołaj:''' Cześć, Bóg w dom.<br />Rozejrzał się trochę, podrapał po brodzie (''z brody wychodzą mu robaki, które zjada'')<br />i mówi… i mówi!<br />'''Mikołaj''' (''po tym, jak przełknął robaki''): Niech ludzie dobrej woli żyją w zdrowiu. Yyy, w zgodzie!<br />Potem bambuch podciągnął, naprężył żołądek<br />i beknął potężnie! (''tak potężnie, że aż wszystkie ozdoby się poprzestawiały w domu'') I zrobił porządek.<br />Wystrój ocenił, że owszem, że ładnie,<br />dzieciaki flaszkami uciszył gromadnie,<br />mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka,<br />nie czekając dłużej, pokazał jej… ptaka.<br />'''Mikołaj:''' Kurczak luzowany – sztuka tylko 6 złotych 40.<br />Potem paluch w nos wetknął i nadął się wstępnie,<br />i przez komin wyleciał, że tak powiem, następnie.<br />I słyszałem, jak krzyczy, kiedy niknął w oddali:<br />„Wszystkiego zielonego, kochani, czyście duzi, czyście mali!”.<br />(''W tle słychać dźwięk dzwonków i śmiech Świętego Mikołaja'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sebastian Karpiniuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment gdy będę musiał mówić, nie jako premier a jako przyjaciel. Wtedy nic się nie ma do powiedzenia. Sebastian…, Ty nie powinieneś odchodzić. Blisko dwadzieścia lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że – chociaż był bardzo młody – że on też musi zacząć robić coś bardzo poważnego. Znałem wtedy chłopaka, który mógłby być moim dużo młodszym bratem, wierzącego w siebie, swoje możliwości, wierzącego w wolną Polskę, wierzącego w sens działania. (…) Chociaż dobiegał do czterdziestki, to w oczach nas wszystkich był tym młodym, tym budzącym nadzieję, tym jednym z najsilniejszych. Tak dojrzał na naszych oczach, stał się naprawdę twardym facetem. Dzisiaj tutaj przy twojej trumnie zebrało się wielu twardych facetów i zobacz, wszyscy mają łzy w oczach. Będziemy pamiętali o tobie i o twoich bliskich, chociaż mieliśmy nadzieję, że zgodnie z naturą, to ty będziesz nas wspierał. Bóg tak chciał. Nie rozumiemy tego. Cześć twojej pamięci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:05, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zdzisław Maklakiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''Rozumiesz, jestem na obiedzie. Ciocia jedna – żabocik, druga – surducik, normalnie, srebro, wiesz, jak najbardziej, rozumiesz mnie, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak tam u was w teatrze?” Tu rosół, sztuka mięsa, jak najbardziej, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak to tam u was w teatrze?” Tu rosół, ja mam kaca, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. No wie ciocia, jak główna rola – to nie, ale jak mniejsza – to i mniej tekstu się trzeba nauczyć, to człowiek ma więcej czasu, nie wiem, czy ciocia wie, o co mnie chodzi. No to przecież w teatrze są koleżanki i koledzy, garderoba męska i żeńska. Zanim reżyser, zanim tego, to się pójdzie – czy do żeńskiej, czy do męskiej – z kolegą, prawda, czy z koleżanką. Troszeczkę sobie popijemy, no nie za dużo, bo za chwilę próba, prawda? To popróbujemy, potem obiad, no potem, proszę cioci, to idziemy, jest taki klub dla aktorów SPATiF. No tam są koleżanki rozwiedzione, często mają wolne mieszkania. To człowiek sobie popije, jak duża rola – to nie, ale jak mniejsza – to tę seteczkę, pójdzie sobie do koleżanki, rozpusta absolutna. No a potem, proszę cioci, mamy przedstawienie. No jak duża rola – to nie, a jak mniejsza – to jeszcze jeden kieliszeczek, człowiek coś powie ze sceny, potem SPATiF, znów rozpusta, a w poniedziałki to mamy wolne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:55, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kirk Hammett]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''Zawsze otaczałem go [Hendrixa – przyp.] wielką czcią. Spędzam bardzo dużo czasu, oglądając filmu i słuchając nielegalnych nagrań z jego koncertów. Jest dla mnie stałym źródłem inspiracji. Potrafił grać na tyle różnych sposobów, wydobywał z gitary tak różne dźwięki, tony, pisał tak wspaniałe utwory. Grał bluesa, tak jak wszyscy mistrzowie. Nagrał nieprawdopodobnie dużo materiału w ciągu zaledwie czterech lat. Darzę go ogromnym szacunkiem. Głównie dzięki niemu sięgnąłem po gitarę. Pamiętam, że kiedy płyta ''Are You Experienced?'' się po raz pierwszy, mój brat słuchał jej bardzo głośno. Miałem wtedy cztery albo pięć lat. Wchodziłem do jego pokoju i oglądałem okładki płyt, które w tamtych czasach były zwykle bardzo kolorowe i psychodeliczne. Byłem dzieckiem i te okładki bardzo mnie intrygowały. Kiedy miałem 14 lat, kupiłem album ''Are You Experienced?'' i słuchałem go na okrągło. Doszedłem do wniosku, że gdybym nauczył się sam grać utwory moich idoli, mógłbym się do nich zbliżyć. I wtedy kupiłem gitarę, żeby nauczyć się grać utwory Hendrixa i zespołu Kiss.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:38, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Nie jest od dawna tajemnicą, bo ujawnili to już w paru publikacjach książkowych współpracownicy radia Wolna Europa, wśród których pracował Jan Nowak-Jeziorański, że przegrał on lata temu proces o zniesławienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, który zidentyfikował go jako współpracownika niemieckich władz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziorański pracował dla hitlerowców jako ich zaufany i lojalny zarządca „przejętego mienia pożydowskiego”. Pytany o ten epizod wyjaśniał, że do pracy tej skierowało go dowództwo Armii Krajowej, aby zapewnić mu „żelazne dokumenty”, niezbędne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. Być może i w tym przypadku poznamy kiedyś pełną prawdę. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziorański nie przeprosił dotąd publicznie za funkcje jakie pełnił pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach – ani swoich współbraci, ani swoich współrodaków. Może od tego powinien raczej sam zacząć zanim popędzi polskie społeczeństwo i jego liderów do Jedwabnego?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Polska jest krajem głębokich tradycji chrześcijańskich, toteż powstanie Radia Maryja było logicznym wyjściem naprzeciw duchowym potrzebom polskiego społeczeństwa (…) Nie było dla mnie także zaskoczeniem, że działalność Radia Maryja wywoływała i dalej wywołuje tak skrajne reakcje ze strony sił ateistycznych, postkomunistycznych i globalistycznych – wrogich nie tylko wierze, ale głównie najgłębszym wartościom patriotycznym, tradycyjnym wartościom polskim (…) Istnienie Radia Maryja było od początku miarą zakorzenienia się w kraju zasad i praktyk prawdziwej demokracji. Podejmowane przeciwko niemu akcje restrykcyjne i najrozmaitsze formy dyskryminacji, od administracyjnych po medialne, muszą mobilizować do większego wysiłku, bo stawką jest nie tylko poszanowanie prawa Polaków do kultywowania wiary swoich ojców, ale również przełamanie monopolu dawnych sił rządzących na dostęp do krajowych mediów. Demokracja oznacza równe prawa głosu i wykonywania praktyk związanych z wiarą, duchowymi potrzebami społeczeństwa. Polacy, brońcie swojego Radia Maryja, strzeżcie go jak źrenicy oka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1692 znaków: ''Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tak Drogiego nam Pana Edwarda, z którym zarówno ja, jak i moi Współbracia Paulini znaliśmy się od lat. Pozostanie On w naszej pamięci jako Człowiek wielkiego serca, odważnego działania i bezkompromisowego opowiadania się po stronie tego wszystkiego, co polskie, katolickie, czym żyli nasi praojcowie (…) Historia życia Polaków w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze pisana jest ręką świadectwa Pana Edwarda, zwłaszcza w okresie Jego działalności jako Prezesa Polonii Amerykańskiej. Dbał o dobre imię Polski wobec świata, umiał przypominać o obowiązku wierności tradycji Ojców i również napominać, kiedy widział grzechy odchodzenia od wpojonych zasad i niebezpieczeństwo zatracenia swej tożsamości Polaków i katolików. Za to wszystko jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! Wdzięczny jestem śp. Panu Edwardowi Moskalowi za wszelkie dobro, jakiego doświadczyliśmy jako Paulini, za dobro, jakiego obficie doświadczyła Jasna Góra, Dom Matki i Królowej wszystkich Polaków, oraz ja osobiście. Dzięki życzliwości i zapobiegliwości Pana Edwarda Jasna Góra, która jest w ciągłej potrzebie, aby ratować i konserwować wiekowe zabytki, mogła odnowić i upiększyć wiele swoich obiektów. Pan Edward zorganizował dwa wielkie radiotony w Stanach Zjednoczonych, pomógł nam w dotarciu do życzliwych serc Rodaków i tak organizował nasze pobyty na ziemi amerykańskiej, byśmy spotykali się z dobrym przyjęciem (…) Ja również odprawiłem już i odprawię jeszcze Msze św. o wieczną radość dla Czcigodnego Pana Edwarda i polecam Go Panu Bogu w moich modlitwach. Niech Maryja Jasnogórska, którą tak bardzo ukochał, wprowadzi Go do niebiańskiego Domu i okaże się Matką Miłosierdzia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: ''Chciałem ją rozerwać na strzępy, a potem po kawałku łykać. Polewałem ją jakimś słodkim winem i oblizywałem. Wylałem jej całą flaszkę na cipę i wyssałem do sucha, aż krzyczała, żebym przestał, bo się zabije. I ciągłe powtarzała, żebym został, że będę mógł robić, co będę chciał, że będę mógł mieć sto dziwek, a ona nawet słowa nie powie, że mogę ją bić, że odda mi wszystkie pieniądze, a jak będę chciał, to mogę ją znowu okraść. Tak nawijała, jakby jej to rżnięcie całkiem rozum odebrało. Mnie też czacha dymiła i nie bardzo wiedziałem, co się ze mną dzieje. Gdzie góra, a gdzie dół, gdzie przód, gdzie tył, nic nie wiedziałem. Brała mojego kutasa do ust, a ja rzucałem się, żeby ślinić jej tyłek. Prawie się biliśmy o to, co kto komu ma robić. Jak jej słuchałem, to już, już godziłem się na wszystko i cały fart w tym, że nie bardzo mogłem mówić i niczego jej nie naobiecywałem. Zasnąłem z głową między jej nogami, a ona przytulona do fiuta. Musieliśmy spać ze dwanaście godzin. Nawet przez sen spuściłem się ze dwa razy, a twarz miałem mokrą, jakbym się w kiślu kąpał. A potem się obudziliśmy. Na rany Chrystusa! Małolat! Jak ona wyglądała. Jak żona Frankensztajna! A ja pewnie jak jej mąż. A łóżko! Jedno bagno. Aż chlupało. Od wina i spermy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1538 znaków: ''Chciałbym dostać rozgrzeszenie od pani psycholog. Pani pod wąsem. Marynarka opina jej piersi. Czterdzieści lat zmarszczka na zmarszczce. Żyłki na policzkach. Wódka albo odmrożenie. Jej owłosione nogi podniecają mnie. Twardym głosem pyta, czy mam jakieś problemy. Nie mam żadnych problemów. Tylko jej owłosione nogi. Jej dyskretny wąsik. Mój penis prostuje się. Wieczorem daję mu trochę satysfakcji. Ona pewnie domyśla się tego. Nosi przy krótką spódnicę i staje zawsze w lekkim rozkroku. Zbieżność trójkąta. Strzałka. Myślę o jej kroczu i nienaturalnej, rudej fryzurze, kryjącej siwiznę. Wybrała dobre miejsce, by się zestarzeć. O niewielu kobietach w jej wieku tylu mężczyzn myśli z pożądaniem. Doskonale wie, że rozbierają ją wzrokiem. Ze znienawidzonego munduru. Zwiędłe wargi. Te i tamte. Wałeczki tłuszczu na udach. Jestem pewien, że nosi brzydką bieliznę. Stare, tysiąckrotnie prane majtki i postrzępiony na brzegach biustonosz. Myślę o jej zwiotczałej odbytnicy. Myślę o jej pomarszczonej i zużytej piździe. Może odbytnica zachowała jeszcze zdolność mocnego uścisku. Mój kutas w niej. Miarowo, spokojnie, bez pośpiechu. Ciało może przewieszone przez poręcz krzesła. Rozchwianego, trzeszczącego biurowego krzesła. Czapka z orłem na podłodze jako rekwizyt. Na tyłku czerwone ślady po zbyt ciasnej gumce majtek. Ostatnie pchnięcia. Jej jęk. Wszystko mi jedno, czy rozkoszy, czy bólu. Dłonie rozwierające pośladki. Dłonie. Jej dłonie z kilkoma pierścionkami w wyjątkowo złym guście. Skurcz. Krople nasienia płyną z brunatnego otworu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub poprzewracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które po nim spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy nie chętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1160 znaków: ''Zazwyczaj koty, szczury i psy odnoszą się do siebie z pogardą. Pilot zebrał dziś tę grupę, ogłaszając formalny apel o „rozejm w walce z chaosem", czyli RoWaCh. Było to o tyle wyjątkowe, że od wielu pokoleń żadne zwierzę nie prosiło o RoWaCh. Wydarzenie to musiało odbić się szerokim echem w całym królestwie zwierząt. Niektórzy twierdzili, że pierwszy RoWaCh zapanował na Arce Noego. Bo jak inaczej udałoby się przetrwać tak licznym gatunkom zwierząt na tak małej przestrzeni bez wzajemnego pożarcia się i rzezi, z której ocaleliby tylko najlepiej przystosowani? Inni uważali, że RoWaCh zaczął się znacznie wczeniej - może nawet w erze dinozaurów. Zdania były podzielone.<br />Zwierzęta uczą się ogłaszać rozejm w młodości. Jednak wezwanie to jest ryzykowne i niebezpieczne. RoWaCh ogłoszony w niewłaściwym czasie lub z niewłaściwego powodu mógłby zdradzić ludziom jedną z wielkich tajemnic Natury: tę mianowicie, że w razie potrzeby zwierzęta - wszystkie bez wyjątku - rozumieją się nawzajem. W chwili urodzenia poznają dwa języki: własnego gatunku i uniwersalny. Tylko ludzie zapominają tego uniwersalnego języka, gdy osiągają wiek, w którym zaczynają mówić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbigniew Girzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1104 znaków: ''Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wybitny brytyjski, angielski historyk, zresztą przy okazji także członek tamtejszego parlamentu, Edward Gibbon w jednej z najważniejszych książek, jakie powstały, „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego”, napisał następujące słowa: „Cesarstwo Rzymskie nie upadło samo, ono zostało zamordowane”. Przyjmując tę konwencję, bierzemy udział w mordowaniu naszej cywilizacji. To nie jest oczywiście coś, co przesądza o jej upadku, ale to jest jeden z elementów, które będą powodować, i powodują, że ona jest rozsadzana, jej fundamenty są niestety rozsadzane – są rozsadzane tego typu dokumentami. Nie róbmy tego, ponieważ to nie jest tak, że życie powoduje próżnię. Ta próżnia zostanie zastąpiona przez inną cywilizację. W Europie Zachodniej to widać. Odcięto się od chrześcijaństwa, od cywilizacji zachodniej, wchodzi islam, wchodzi cywilizacja zupełnie sprzeczna, gdzie rzeczywiście jest problem przemocy. Czy tego rzeczywiście państwo chcecie, żeby nasza cywilizacja upadła i żeby została zastąpiona przez inną, która akurat, jeżeli chodzi o przemoc, jest najgorszą z możliwych?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bezpowrotnie utracona leworęczność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest baza. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:16, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szlachta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Dziś jeszcze ciąży na nas pierworodny grzech szlachetczyzny. Dziś jeszcze, gdy wzbogacony niepomiernie ziemianin wyjdzie o poranku wiosennym na ganek dworu i spostrzeże, że, dajmy na to, słońce zbyt silnie przygrzewa, a w łanach pszenicy i żyta tworzą się łysiny w miejscach przypalonych, postanawia stante pede podnieść cenę „pary” zboża. Gbur wzbogacony idzie w tym wypadku ręka w rękę z dziedzicem i skwapliwie go naśladuje. Gdy tylko ta koncepcja w czyn wchodzi, co prędzej piekarz podnosi cenę chleba. Robotnik fabryczny, wskutek podwyższenia ceny chleba, żąda podwyższenia swej płacy dziennej, a skoro mu nie podwyższają, musi strajkować, ażeby mieć za co chleba kupić. Skoro zaś fabrykant, czy przedsiębiorca płacę za dzień roboczy podwyższył, natychmiast skacze cena cegły z dwudziestu tysięcy na trzydzieści tysięcy za tysiąc – i wyżej. Ktokolwiek zamierzał wznosić budowle, staje i na czas nieograniczony odkłada swój zamiar. Pęka Warszawa od nadmiaru mieszkańców, walą się stare domostwa. A ziemianin poczciwy, zgarnąwszy papierków bez liku i bez miary, nic nie buduje. W starym swym dworze, urąga na żydów i czytuje kiedy niekiedy gazetkę co reakcyjniejszą, co soczystszą w wymyślaniu na strajkujących parobków, pisaną przez najemnych chwalców starego porządku rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:51, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Tadeusz Kijowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1439 znaków: ''Mamy więc pojęcie ukształtowane u zmierzchu ukazywanej epoki [1789-1989] - episteme - i jego zawartość: «romantyczną» treść estetyzującej epoki. Oczywiście pojęcia «romantyzm» nie używam w tym wykładzie jako określenia czysto estetycznego charakteryzującego sztukę, w szczególności literacką, lat 1789-1848 w Europie ilat 1822-1863 w Polsce. «Romantyzm», podobnie jak «oświecenie» czy «renesans», jest tu kategorią ideologiczną obejmującą zespół poglądów filozoficznych, ekonomicznych, politycznych, moralnych, a także artystycznych zebranych w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 г., a następnie wyszczególnionych w amerykańskiej, polskiej, wreszcie francuskiej konstytucji. Jego politycznym początkiem sa rewolucja francuska, wojny napoleońskie, które po roku 1815 doprowadzity do zastygnięcia kontynentu na przeszło sto lat - szarpanych młodzieżowymi, narodowowyzwoleńczymi powstaniami i kontynentalnymi wojnami - w ksztalt nadany Europie na kongresie wiedeńskim. Kresem epoki daje się wywiedziony z ostatnich romantycznych homilii politycznych i encyklik filozoficznych św. Jana Pawla II polski ruch spoleczny Solidarność, ktôry doprowadzil w roku 1989 do fali nowego rodzaju pokojowych, aksamitnych rewolucji, zmieniając mapę Europy i umożliwiając na progu I tysiaclecia koleine jej polityczne zastygnięcie w postaci, drżącej dziś w posadach, Unii Europejskiej. Najkrócej romantyzm to wiara w równość wszystkich ze wszystkimi'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1110 znaków: ''By posłużyć się konkretnym przykładem, częścią doktryny wiary bardzo skutecznie wymuszającą przestrzeganie nakazów religijnych jest groźba mąk piekielnych. Wiele dzieci, a nawet niektórzy dorośli są przeświadczeni, że jeśli nie dochowają zasad wiary, po śmierci cierpieć będą straszliwe męki. Jest to wybitnie odstręczająca technika perswazji, która była w wiekach średnich, a bywa nawet i dzisiaj, powodem dotkliwej udręki psychicznej. Niemniej jednak jest bardzo skuteczna. Można by sądzić, że makiaweliczny kler, biegły w psychologicznych technikach głębokiej indoktrynacji, wprowadził ją z premedytacją. Osobiście wątpię jednak, by duchowni byli aż tak przebiegli. Już bardziej prawdopodobne, że to nieświadome memy zapewniły sobie własne przetrwanie na mocy tej samej, nazwijmy to, bezwzględności, jaką przejawiają te geny, które z powodzeniem utrzymują się w puli genowej. Idea ognia piekielnego, dzięki swemu głębokiemu oddziaływaniu na psychikę, zapewnia sama sobie nieśmiertelność. Uległa sprzężeniu z memem Boga, ponieważ wzmacniają się one wzajemnie i wspomagają nawzajem swoje trwanie w puli memów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Napisałem „wszystko jedno w co” wierzy osoba wierząca, co sugeruje, że ludzie wierzą w całkowicie niedorzeczne, dowolnie wybrane zjawiska, podobnie jak elektryczny mnich w przezabawnej „Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego” Douglasa Adamsa (Pruszyński i Ska, Warszawa 1995). Zbudowano go po to by wierzył w twoim imieniu i umiał to robić bardzo skutecznie. W dniu, w którym się z nim zaznajamiamy, niewzruszenie wierzy, wbrew wszelkim dowodom, że wszystko co na świecie istnieje, ma kolor różowy. Nie mam zamiaru dowodzić że to, w co wierzy ta czy inna osoba, musi być niedorzecznością. Tak być może, lecz nie musi. Rzecz w tym, że ze względu na całkowity brak dowodów nie ma żadnego sposobu, by o tym rozstrzygnąć, żadne też przesłanki nie mogą nas wspomóc w wyborze tego, a nie innego przedmiotu wiary. W istocie to, że prawdziwa wiara nie wymaga dowodów, uchodzi za jej największą wartość. Dlatego właśnie przytoczyłem historię niewiernego Tomasza, jedynego spośród dwunastu apostołów, który rzeczywiście godzien jest podziwu.1048'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Przykładami memów są melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, sposoby lepienia garnków lub budowania łuków. Tak jak geny rozprzestrzeniają się w puli genowej, przeskakując z ciała do ciała za pośrednictwem plemników lub jaj, tak memy propagują się w puli memów, przeskakując z jednego mózgu do drugiego w procesie szeroko rozumianego naśladownictwa. Jeśli naukowiec przeczyta lub usłyszy jakiś dobry pomysł, przekazuje go kolegom i studentom. Wspomina o nim w artykułach i na wykładach. O propagowaniu się nośnej idei można powiedzieć wtedy, gdy przenosi się ona z mózgu do mózgu. N.K. Humprey podsumował wstępną wersję tego rozdziału taką oto trafną uwagą: „(…) memy należy traktować jako struktury żywe nie tylko w sensie metaforycznym, ale i dosłownym. Gdy wprowadzasz do mojego umysłu płodny mem, to tak jakbyś umieścił w nim pasożyta, wykorzystując mój mózg jako narzędzie do rozprzestrzeniania memu w dokładnie taki sposób, w jaki wirus podporządkowuje sobie aparat genetyczny komórki gospodarza. I nie jest to tylko kwestia sformułowań. Dajmy na to mem na «wiarę w życie po śmierci» jest fizycznie urzeczywistniany po milionkroć jako struktura w układach nerwowych ludzi na całym świecie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Wiara nie potrafi przenosić gór (choć pokoleniom dzieci z powagą wmawia się coś przeciwnego, sprawiając, iż zaczynają w to wierzyć). Zdolna jest jednak doprowadzić ludzi do skrajnie niebezpiecznego szaleństwa, co według mnie kwalifikuje ją do miana swego rodzaju choroby umysłowej. Wiara niezależnie od jej przedmiotu może stać się tak silna, że w skrajnych przypadkach ludzie gotowi są w jej imię zabijać i ginąć, nie domagając się żadnych dodatkowych uzasadnień. Keith Henson ukuł określenie „memoidzi” dla opisania „ofiar do tego stopnia owładniętych memem, że ich własne przetrwanie staje się mało znaczące. W wieczornych wiadomościach z Belfastu czy Bejrutu widzi się wielu takich ludzi”. Wiara zdolna jest uodpornić ludzi na wszelkie błaganie o litość, zabić w nich umiejętność wybaczania i przejawiania ludzkich uczuć. Jeśli szczerze ufają, że śmierć męczeńska zaprowadzi ich prosto do nieba, wiara uodporni ich nawet na strach. Cóż za potężna broń! Wiara zasługuje na osobny rozdział w annałach technologii wojennej, na równych prawach z łukiem, bojowym rumakiem, czołgiem i bombą wodorową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1136 znaków: ''Przeznaczeniem miłości jest rozkład. Sam napisałeś to w swojej książce, w Małych zbrodniach małżeńskich. Straszne! Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń. Rozkład miłości! Termity! Te owady, które zżerają belki domów. Nie widać ich, nie słychać, chrupią sobie spokojnie, aż tu któregoś dnia dom się wali. Wszystko spróchniało w środku, zanim się ktokolwiek zorientował. Cały szkielet, struktura, wszystko, co miało podpierać ściany, przestało istnieć! Tak wygląda nasze małżeństwo! Lenistwo zastąpiło miłość, przyzwyczajenia zajęły miejsce uczuć, z zewnątrz wygląda to jak dom, jednak kolumny nie są już z drzewa a z kartonu, to zwykłe papier mache. Czułość? Na początku wolałeś mnie od innych, ale czy nadal tak jest? Twierdzisz, że mnie kochasz, ale czy wciąż ci się podobam? Jestem pod ręką, więc pytanie zniknęło – i pożądanie też. Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1190 znaków: '''''Gilles:''' Tak, tak. Wolisz historie, które można kontrolować: nie możesz ścierpieć swobody.<br />'''Lisa:''' Swobody?<br />'''Gilles:''' Tego, że sprawy wymykają ci się z rąk. Że sytuacje cię przerastają. Że uczucia są dla ciebie zbyt silne. Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami. Związkami, w których wszystko jest dokładnie wytyczone, które są jasne, przejrzyste, mają początek, środek i koniec, których przebieg znaczą konkretne etapy: pierwszy uśmiech, pierwszy napad szalonego śmiechu, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pojednanie, pierwsza nuda, pierwsze nieporozumienie, pierwsze nieudane wakacje, pierwsze rozstanie, drugie, trzecie, i w końcu to prawdziwe. Potem wszystko od nowa. Tak samo, tyle że z kim innym. Nazywa się to życiem pełnym przygód, a jest życiem bez przygód, życiem w odcinkach. Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak jest to przyjemne. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret Moralnego Niepokoju]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1235 znaków: '''''Maks''': Co jest? Co?<br />'''Bożydar''': Strach trochę.<br />'''Maks''': Dobrze! Jest ryzyko, jest przyjemność! Bądź czujny jak pies podwójny! Czyli co, jest Lessie, jest Bożydar, piękna para. Dawaj dalej.<br />'''Bożydar''': Co, jeszcze coś?<br />'''Maks''': No „jeszcze coś”, no pewnie, że jeszcze coś, a co myślałeś? To dopiero teraz zaczyna się cała akcja! Pod arsenałem, dawaj! No, dawaj! No, no, no, no, no…! No, rwij lachona! Rwij lachona! Na co czekasz?! Aż się lachon zestarzeje?! No dawaj, dawaj, dawaj! No, no, no, no, no…!<br />'''Bożydar''': Czy byłaś może kiedyś w Muzeum Ziemi Podlaskiej? (''Maks idzie od Bożydara.'') Lessie, wróć! Wróć, Lessie, wróć, wróć!<br />'''Maks''': Tak, Lessie była w Muzeum Ziemi Podlaskiej, zna ziemię podlaską, zwiedziła ziemię podlaską, pływała po Biebrzy! Kajakiem wpław, w poprzek, wzdłuż, na skos, nie wiem! Spała z bobrami, grała w karty z jeleniem, jeździła na łosiu, skakała z wiewiórkami po szyszkach! Ona ma to wszystko obcykane!<br />'''Bożydar''': Nie chcę takiej dziewczyny, co spała z bobrami!<br />'''Maks''': Dobra, nie spała! Nie spała! Leżała obok! Nic między nimi nie było! Ona tu, bobry tu! Zadowolony?!<br />'''Bożydar''': Całe szczęście, tego bym nie zaakceptował!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:16, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1151 znaków: ''Konserwatywny oznacza kogoś, kto przez „szum” anomalii i wypadków dostrzega to, co stare i naturalne, i kto tego broni, kto to wspiera i stara się chronić przed tym co tymczasowe i nienormalne. W sferze praw dotyczących człowieka, w tym również nauk społecznych, konserwatysta uznaje rodzinę i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i współpracy we wspólnocie z innymi gospodarstwami, za najbardziej podstawową, naturalną, istotną, najdawniejszą i najbardziej nieodzowną komórkę społeczną. Gospodarstwo rodzinne jest także modelem porządku społecznego w ogóle. W społeczeństwie – podobnie jak w gospodarstwie rodzinnym – wewnątrz wspólnoty rodzin istnieje hierarchia. Są uczniowie, służący i panowie, wasale, rycerze, wodzowie i królowie. Wszyscy oni są połączeni w jeden misterny i skomplikowany system związków pokrewieństwa, w którym są dzieci, rodzice, księża, biskupi, kardynałowie, patriarchowie lub papieże, a wreszcie i sam transcendentny Bóg. Jeśli konserwatyści czegoś bronią, to rodziny, hierarchii społecznej i autorytetów w sferze materialnej i duchowo-intelektualnej, opartych na więzi rodzinnej oraz związkach pokrewieństwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1125 znaków: ''System przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, który ma zapewnić utrzymanie osobom starszym z podatków na osoby zarabiające (ludzi młodych) ma szczególnie szkodliwy wpływ na więzi między rodzicami, dziadkami i dziećmi. Osoby w podeszłym wieku nie potrzebują już pomocy swoich dzieci, jeśli nie zgromadziły środków na starość a młodzi (którzy mają mniej zgromadzonego bogactwa) muszą utrzymywać starych (którzy w normalnych warunkach dysponują większymi rezerwami środków) zamiast odwrotnie – tak jak zwykle w rodzinie. Oprócz tego więc, że ludzie decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci – co potwierdza fakt, że od wprowadzenia nowoczesnej polityki bezpieczeństwa socjalnego wskaźnik urodzeń spadł o połowę, zmniejszył się także szacunek, którym młodzież tradycyjnie darzyła osoby starsze. Nasiliły się też zjawiska wskazujące na rozpad i nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny: liczba rozwodów, nieślubnych dzieci, rodziców wychowujących samotnie dzieci, osób samotnych, aborcji, a także przypadków znęcania się nad dziećmi, przypadków złego traktowania rodziców i współmałżonka, życia według alternatywnych wzorców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Brak bezpośredniego kontaktu kobiet z procesem produkcji sprawia, że właśnie wśród nich utrzymują się nadal cechy psychiczne, przestarzałe z punktu widzenia gospodarki nowoczesnej. Znaczy to, że szczególna nabożność kobiet jest jednym z przejawów ogólniejszego konserwatyzmu wynikającego z sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajdują się one w społeczeństwie cywilizowanym. Dla współczesnego mężczyzny patriarchalne stosunki zróżnicowania społecznego nie stanowią dominującej cechy otaczającego go świata. Natomiast dla kobiet, zwłaszcza z wyższej klasy średniej, mają największą wagę w życiu. Wynika to ze spowodowanego czynnikami ekonomicznymi i obyczajowymi zamknięcia kobiet z tej klasy w „sferze życia domowego”. W tym właśnie należy szukać źródeł sposobu myślenia sprzyjającego religijności oraz interpretowania zjawisk życiowych w kategoriach pozycji społecznej. Logika codziennego życia domowego zostaje przetransponowana na sferę nadprzyrodzoną i tak oto kobieta znajduje się w kręgu bliskich sobie pojęć i idei, które dla mężczyzny są na ogół niezrozumiałe i głupie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Człowiek jest istotą czynną. Jest on, w swoim własnym rozumieniu, źródłem celowej działalności. Każdym czynem stara się osiągnąć jakiś konkretny, obiektywny, pozaosobisty cel. Te cechy powodują, iż w sposób naturalny ceni on i uznaje pracę skuteczną, efektywną, a negatywnie odnosi się do daremnego wysiłku. Wyraźnie odczuwa wartość efektywności i użyteczności, a jednocześnie bezwartościowość nieudolnych wysiłków nie przynoszących korzyści. Taką postawę można nazwać instynktem pracy. W społeczności, w której na skutek okoliczności, bądź tradycji ukształtował się zwyczaj porównywania ludzi między sobą, ów „instynkt pracy” powoduje, iż porównanie to zawiera w sobie element współzawodnictwa. Nasilenie tego elementu zależy w dużym stopniu od temperamentu członków danej grupy. W każdej społeczności, w której rywalizacja jest usankcjonowana zwyczajowo i jawna, sukces jako źródło prestiżu staje się celem samym w sobie. Zyskuje się poważanie, a unika niesławy dając dowody sprawności i efektywności. Na skutek rozpowszechnienia takich postaw instynkt pracy przeradza się we współzawodnictwo w demonstrowaniu siły.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''Dobra wytwarza się i konsumuje w celu pełniejszego zaspokojenia potrzeb ludzkich i ich użyteczność zależy przede wszystkim od tego, jak służą temu celowi. Celem tym, w ujęciu teoretycznym, jest przede wszystkim pełnia życia jednostki. Jednakże ludzka skłonność do rywalizacji spowodowała traktowanie dóbr konsumpcyjnych jako środka do zawistnych porównań, przypisując im dodatkową funkcję świadczenia o możliwościach finansowych swego właściciela na tle jego rywali. Ta wtórna funkcja dóbr konsumpcyjnych „uszlachetnia” samą konsumpcję, a także wpływa na te dobra, które najlepiej służą celom współzawodnictwa w konsumpcji. Konsumowanie kosztownych dóbr jest zasługą, a dużym uznaniem cieszą się te artykuły, których cena przewyższa ich wartość praktyczną. Oznaki dodatkowej, zbędnej kosztowności dóbr są więc oznakami ich wartości, stanowią o ich wysokiej przydatności dla wtórnych celów współzawodnictwa w konsumpcji, ponieważ wzbudzają zawiść. Odwrotnie – artykuły noszące piętno wulgarnie oszczędnego przystosowania do celów praktycznych i nie posiadające marginesu kosztowności, na którym mogłyby się oprzeć owe porównania – poniżają właściciela i są przez to nieatrakcyjne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1169 znaków: ''Gdyby żadne inne procesy ekonomiczne ani elementy współzawodnictwa nie zakłócały działania opisanego mechanizmu, w wyniku walki o pieniądz ludzie staliby się przedsiębiorczy i oszczędni. Efekt taki da się rzeczywiście zaobserwować wśród klas niższych, dla których normalnym sposobem zdobywania środków utrzymania jest praca produkcyjna. Odnosi się to szczególnie do klas pracujących w osiadłych społeczeństwach rolniczych, w których istnieje pewien podział własności i których prawa oraz obyczaje zapewniają tym klasom mniej lub bardziej określony udział w użytkowaniu produktów swojej pracy. Klasy niższe nie mogą w żaden sposób uniknąć pracy, więc fakt, że pracują, nie jest dla nich poniżający, przynajmniej wobec innych członków tej klasy. A nawet odwrotnie, ponieważ praca jest uznanym i akceptowanym sposobem ich życia, odczuwają pewną zabarwioną rywalizacją dumę z opinii dobrego, efektywnego pracownika. Jest to zazwyczaj jedyne dostępne dla nich pole współzawodnictwa. Wśród ludzi, którym możliwość zdobycia własności i okazję do rywalizacji daje jedynie działalność produkcyjna walka o prestiż oparty na posiadaniu powoduje wzrost pracowitości i oszczędności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1100 znaków: ''Jeśli organizacja gospodarcza ma sprostać wymaganiom dzisiejszego życia zbiorowego, nie ma w niej miejsca dla przeżytków ustroju stanowego ani też dla zależności poddańczych. Poddaństwo osobiste i związany z nim sposób myślenia w zakresie efektywności gospodarczej społeczeństwa są przeżytkami, przeszkadzającymi i opóźniającymi przystosowanie instytucji społecznych do aktualnie istniejącej sytuacji. Najbardziej odpowiedni sposób myślenia dla celów pokojowego społeczeństwa przemysłowego odznacza się rzeczowym podejściem do świata, uznaje wartość faktów materialnych po prostu jako elementów mechanicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ten typ umysłowości nie przypisuje instynktownie przedmiotom ukrytych sił animistycznych ani też nie odwołuje się do interwencji czynników nadprzyrodzonych dla wytłumaczenia wzajemnego powiązania zjawisk. Nie łączy się on również z wiarą w niewidzialną rękę kierującą przebiegiem zdarzeń na użytek człowieka. Obecnie uzyskanie najwyższej możliwej wydajności ekonomicznej wymaga ujmowania zachodzących w świecie procesów w kategoriach obiektywnych i mierzalnych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1346 znaków: ''Każdy rytuał ogranicza się po części do powtarzania formułek. Ta postępująca formalizacja cechuje zwłaszcza tradycyjne, bardziej rozwinięte kulty, gdzie życie i ubiór kapłanów są jednocześnie bardziej surowe i bardziej ozdobne, jednakże da się również zaobserwować w kultach sekt nowszych, gdzie wymagania wobec księży, szat liturgicznych i przedmiotów kultu są mniej rygorystyczne. Powtarzanie formułek w służbie bożej (termin „służba” zawiera odcień znaczeniowy istotny dla omawianego problemu) nabiera coraz bardziej powierzchownego I zewnętrznego charakteru, w miarę jak kult utrwala się, staje się starszy i bardziej tradycyjny. Ta powierzchowność powtarzanych formułek daje satysfakcję ludziom, którzy w sprawach religii przestrzegają dobrych manier. Jednocześnie przez swoją powierzchowność i formalizm obrzęd taki świadczy wyraźnie, że władca, na cześć którego się go odprawia, nie wymaga autentycznej gorliwości od swoich sług. Są to sługi nie przynoszące bezpośrednich korzyści i fakt ten przydaje splendoru ich panu. Nie potrzeba chyba nawet wskazywać na ścisłą analogię między rolą kapłana a lokaja. W obu przypadkach formalny charakter tych czynności jest widoczny i oczywisty. Zawodowe czynności kapłana nie powinny być wykonywane zręcznie ani sprawnie, gdyż powinny świadczyć o braku możliwości wykonywania przez niego innej pracy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1306 znaków: ''Klasy charakteryzujące się słabą wydajnością gospodarczą, lub niską inteligencją, bądź obiema tymi cechami są na ogół szczególnie religijne. Przykładem może tu być ludność murzyńska na Południu i większość imigrantów pochodzących z klas niższych, czy większość ludności wiejskiej – zwłaszcza w regionach zacofanych pod względem rozwoju oświaty, gospodarki lub kontaktów ekonomicznych z resztą społeczeństwa. Podobnie ma się rzecz w przypadku „dziedzicznej warstwy ubogiej” – bardzo w Ameryce nielicznej lub grup przestępczych i zdemoralizowanych. Religijność tych ostatnich przejawia się częściej w naiwnej, animistycznej wierze w „szczęście” i skuteczność praktyk szamańskich, aniżeli w formalnej przynależności do określonego kościoła. Z drugiej strony wśród klasy rzemieślniczej da się zaobserwować stopniowy odwrót od religii antropomorficznych i zanik praktyk religijnych. Postawy tej klasy w szczególnym stopniu podlegają wpływom nowocześnie zorganizowanego przemysłu, który wymaga rzeczowego podejścia do zjawisk otaczającego świata oraz widzenia ich z perspektywy następstwa zdarzeń oraz praw przyczynowych. Jednocześnie członkowie tej klasy nie są ani tak niedożywieni, ani przepracowani, aby nie istniał u nich pewien margines energii życiowej niezbędnej do przystosowania się do nowych warunków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Konsumpcja na pokaz dóbr najlepszej jakości jest sposobem zdobywania prestiżu przez przedstawiciela klasy próżniaczej. Im staje się bogatszy, tym trudniej mu samodzielnie podołać zadaniu i dać odpowiednie świadectwo swego dobrobytu. Zaczyna więc korzystać z pomocy przyjaciół i współzawodników, którym rozdaje wartościowe podarunki i dla których urządza kosztowne przyjęcia i zabawy. Zwyczaj rozdawania podarunków i urządzania uroczystości miał zapewne inną genezę, jednakże niezwykle wcześnie zaczął służyć owej naiwnej ostentacji i charakter ten zachował do dzisiaj. Jest ona racją istnienia tego obyczaju o bardzo długiej tradycji. Niezwykle kosztowne zabawy, takie jak potlacz lub wielkie przyjęcie, szczególnie dobrze pełnią tę funkcję: rywal staje się jednocześnie środkiem do osiągnięcia nad nim zwycięstwa; gość konsumuje w zastępstwie swego gospodarza, będąc jednocześnie świadkiem konsumowania nadmiaru dóbr, z którym sam gospodarz nie dał sobie rady, a jednocześnie ma okazję stwierdzić znakomite opanowanie przez gospodarza przepisów etykiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Konsumpcja stanowi o wiele istotniejszy element poziomu życia w mieście niż na wsi. Wśród ludności wiejskiej częściowo zastępują ją oszczędności, a częściowo udogodnienia w gospodarstwie domowym, o których, dzięki sąsiedzkiej plotce, wszyscy wiedzą akurat tyle, by mogły one pełnić rolę świadectwa przyzwoitej pozycji materialnej. Te udogodnienia domowe i umożliwione przez nie próżnowanie – jeśli można mówić tu o próżnowaniu – da się, oczywiście, zaliczyć do konsumpcji na pokaz. To samo zresztą w dużym stopniu dotyczy oszczędności. Fakt, że miejska warstwa rzemieślnicza oszczędza mniej niż farmerzy i inni mieszkańcy wsi spowodowany jest na pewno przede wszystkim mniejszą skutecznością oszczędzania jako środka reklamy w mieście niż na wsi. Na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a już szczególnie o sytuacji majątkowej każdego. Dodatkowe pokusy, na jakie wystawieni są rzemieślnicy i klasy pracujące w mieście, mogą same przez się nie skłaniać do większej rozrzutności, jednakże w połączeniu z podwyższonym standardem przyzwoitego poziomu konsumpcji znaczą bardzo wiele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1735 znaków: ''Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''Pies natomiast ma zalety ze względu na swą bezużyteczność, jak też ze względu na specjalne cechy charakteru. Często mówi się o nim w sensie pozytywnym, jako o przyjacielu człowieka oraz chwali się jego inteligencję i wierność. Znaczy to, że pies jest sługą człowieka, i że posiada dar służalczego podporządkowania się i niewolniczą skwapliwość w odgadywaniu nastroju swego pana. Jednocześnie z tymi cechami, które dopasowują go do stosunków opartych na hierarchii pozycji społecznych, pies posiada pewne rysy świadczące o jego wątpliwej wartości estetycznej. Jest ze wszystkich zwierząt domowych najbrudniejszy i najnieznośniejszy. Nadrabia to służalczością wobec swego pana i gotowością uczynienia krzywdy lub szkody innym. Dlatego też pies zdobywa nasze względy pozwalając pofolgować ludzkiej skłonności do panowania, a ponieważ jednocześnie jest dosyć kosztowny i na ogół nie nadaje się do celów produkcyjnych, służy podnoszeniu prestiżu. Pies jest jednocześnie związany w naszych wyobrażeniach z polowaniem – czyli z zajęciem zaszczytnym i stanowiącym wyraz przynoszącego zaszczyt instynktu łupieżczego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Posiadanie na własność kobiet wiąże się z przywożeniem branek z wypraw wojennych i bierze swój początek z niższej fazy barbarzyństwa. Pierwotne branki były uważane za trofea wojenne. Praktyka ta dała początek instytucji małżeństwa własnościowego, gdzie mężczyzna był głową domu, a kobieta niewolnicą i jego własnością. Następstwem tego zwyczaju było rozszerzenie niewolnictwa nie tylko na kobiety branki; pojmani wrogowie mężczyźni, a także ludzie niższego stanu stawali się niewolnikami, zaś małżeństwo własnościowe stało się formą stosowaną nie tylko wobec branek, lecz wobec wszystkich kobiet. Tak więc współzawodnictwo w kulturze łupieżczej doprowadziło, z jednej strony, do ustanowienia małżeństwa opartego na przymusie, a z drugiej – do instytucji własności indywidualnej. We wczesnej fazie obie te instytucje pokrywają się, obie pełnią tę sama funkcję; pozwalają zwycięskiemu mężczyźnie złożyć dowody w formie trwałych i widomych dowodów zwycięskiego podboju. Obie sprzyjają z kolei umocnieniu dążenia do panowania, właściwego wszystkim społeczeństwom łupieżczym. Prawo posiadania na własność kobiet rozszerza się następnie na owoce ich pracy i tak powstaje – obok prawa posiadania ludzi – prawo posiadania rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: ''Przez cały okres ewolucji wydatkowania na pokaz – dóbr, usług lub ludzkiego życia – obowiązuje niezłomna zasada: jeśli ma ono rzeczywiście przynieść dobrą sławę, wydatkować należy to, co ma się w nadmiarze. Musi być ono marnotrawstwem, by przynosić zaszczyt. Konsumpcja niezbędnych środków utrzymania nie jest tytułem do chwały, chyba że w porównaniu z nędzarzami, którym nie wystarcza nawet na minimum egzystencji; wyjściowy poziom konsumpcji dla takiego porównania okazałby się jednak bardzo nędzny, a „poziom przyzwoitości” – bardzo prozaiczny i nieatrakcyjny. Pewien standard można wyznaczać również w odniesieniu do innych wartości niż bogactwo, np. w odniesieniu do poziomu moralnego lub intelektualnego, urody bądź siły fizycznej, które mogą stać się przedmiotem rywalizacji. Rywalizacja tego rodzaju jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Jednakże jest ona zwykle tak mocno powiązana z rywalizacją majątkową, że trudno odróżnić jedną od drugiej. Dotyczy to zwłaszcza estetyki i poziomu intelektualnego, bardzo często bowiem różnice intelektualne bądź estetyczne są w gruncie rzeczy tylko różnicami majątkowymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1992 znaków: ''Ręcznie robiona srebrna łyżka, warta dziesięć do dwudziestu dolarów, nie jest bardziej użyteczna – w podstawowym znaczeniu tego słowa – od łyżki z tego samego metalu wykonanej fabrycznie. Może nawet nie być bardziej użyteczna od łyżki wykonanej fabrycznie z jakiegoś „podłego” metalu, np. z aluminium, która kosztuje około dziesięciu, dwudziestu centów. Srebrna łyżka jest zwykle nawet mniej wygodna i mniej praktyczna w zastosowaniu domowym. Oczywiście łatwo zwrócić uwagę, że jedna z głównych funkcji, jeżeli w ogóle nie główna, kosztowniejszej łyżki została w tym rozumowaniu pominięta; ręcznie robiona łyżka odwołuje się do naszego smaku estetycznego, zaspokaja poczucie piękna, podczas gdy fabryczna, wykonana z pospolitego metalu nie duży niczemu prócz zwykłej funkcji jedzenia. Rzecz wygląda rzeczywiście tak, jak głosi przytoczona uwaga, lecz po bliższym zastanowieniu okaże się, że uwaga ta jest tylko pozornie słuszna. Albowiem: 1) chociaż oba materiały, z których są zrobione nasze łyżki, są ładne i przydatne do celów, do których zostały przeznaczone, materiał, z którego zrobiona jest ręcznie kuta łyżka, jest sto razy kosztowniejszy, mimo że bardzo nieznacznie przewyższa ten drugi fakturą i koloiytem i nie jest wiele lepszy w praktycznym użytkowaniu; 2) gdyby okazało się, że łyżka rzekomo ręcznie robiona jest tylko zręczną imitacją ręcznego wyrobu, mimo że tak dobrą, iż różnicę w fakturze i linii może zauważyć tylko fachowe oko po dokładnym przyjrzeniu się, wartość użytkowa tej łyżki, włączając satysfakcję, jaką czerpie użytkownik z podziwiania jej piękna, spadłaby natychmiast o osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt procent, lub nawet więcej; 3) jeśli obie łyżki byłyby do tego stopnia identyczne, że maszynowy wyrób zdradzałaby tylko waga – identyczność formy i koloru przydałaby bardzo niewiele wartości łyżce fabrycznej, ani nie apelowałaby do „poczucia piękna” użytkownika, chyba że tańsza łyżka byłaby modną nowością lub koszt jej produkcji byłby wyższy od nominalnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2322 znaków: ''Selektywna adaptacja do klasy próżniaczej funkcjonuje bez przerwy, od początku istnienia rywalizacji pieniężnej, czyli, mówiąc inaczej, od czasu powstania klasy próżniaczej. Jednakże szczegółowe, konkretne kryteria selekcji nie zawsze były takie same, więc też proces selekcji nie zawsze dawał te same rezultaty. We wczesnym okresie kultury barbarzyńskiej, czyli we właściwej fazie łupieżczej, kryterium selekcji stanowiła dzielność, w pierwotnym naiwnym znaczeniu tego wyrazu. By uzyskać wstęp do klasy wyższej, kandydat musiał odznaczać się poczuciem odrębności klanowej, potężną postacią, dzikością, brakiem skrupułów i bezwzględnością w osiąganiu celu. Były to cechy potrzebne do gromadzenia i trwałego utrzymania bogactw. Ekonomiczną podstawą klasy próżnującej było wówczas, tak jak do tej pory, bogactwo. Jednakże metody jego gromadzenia i cechy potrzebne do jego utrzymania uległy pewnym zmianom od czasu wczesnego stadium kultury łupieżczej. W wyniku procesu selekcji, dominującymi cechami wczesnej barbarzyńskiej klasy próżniaczej były: gwałtowna agresywność, wyczulenie na różnice stanowe i brak skrupułów w popełnianiu oszustw. Członkowie tej klasy utrzymywali swą pozycję dzięki osobistej dzielności. W późniejszym stadium kultury barbarzyńskiej społeczeństwo wypracowało stałe zasady zawłaszczania i posiadania w ramach quasi-pokojowego systemu opartego na różnicach stanowych. Bezpośrednia agresja i niepohamowana przemoc ustąpiły miejsca sprytnym manewrom i oszukańczym manipulacjom jako najskuteczniejszym sposobom gromadzenia bogactw. Klasa próżniacza wypracowała w tym okresie odmienny zespół umiejętności i postaw. Dążenie do panowania, agresywność i związana z tym siła fizyczna, w połączeniu z bardzo silnym poczuciem istniejących różnic stanowych, wciąż jeszcze zaliczały się do najwspanialszych cech tej klasy. Pozostały one nadal w naszej tradycji „typowymi cnotami arystokratycznymi”. Lecz stopniowo wiązały się z nimi inne, mniej efektowne cnoty kultury pieniężnej zapobiegliwość, rozwaga i krętactwo. Z biegiem czasu, w miarę zbliżania się do nowoczesnego pokojowego stadium kultury pieniężnej, te właśnie cechy i obyczaje stały się bardziej przydatne w osiąganiu celów finansowych i zaczęto się wiecej z nimi liczyć jako z kryterium awansu do klasy próżniaczej i utrzymania się w jej szeregach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1249 znaków: ''Środki komunikacji i ruchliwość ludności wystawiają teraz jednostkę na obstrzał spojrzeń wielkiej liczby osób, dla których jedyną podstawą do oceny jej pozycji są konsumowane przez nią publicznie dobra i może jeszcze dobre maniery. Podobnie, choć w inny sposób, działa nowoczesna organizacja przemysłu. Wytwarza ona wielkie skupiska ludzi mieszkających w sąsiednich domach, których nie łączy żadna więź poza tym, że obok siebie mieszkają; sąsiedzi najczęściej nie są sąsiadami ani nawet znajomymi w sensie społecznym. Mimo to ich dobra opinia jest czymś niezwykle ważnym i użytecznym. Jedynym dostępnym sposobem udokumentowania tym obojętnym obserwatorom swojej pozycji majątkowej jest nieustanne demonstrowanie swoich możliwości płacenia. Nowoczesne społeczeństwo dostarcza również wielu okazji pokazania się publicznie wśród ludzi nieznajomych, np. w kościele, teatrze, na dancingu, w hotelu, parku, sklepie itp. Po to, by zrobić wrażenie na przygodnych obserwatorach i czuć się dobrze będąc przez nich obserwowanym, trzeba, aby symbole „pozycji materialnej” były widoczne dla wszystkich na pierwszy rzut oka. Oczywiste jest więc, że obecny kierunek rozwoju społeczno-ekonomicznego działa na rzecz konsumpcji na pokaz kosztem próżnowania na pokaz.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1541 znaków: ''Typowe zajęcia członków klasy próżniaczej w jej stadium dojrzałym są te same co w okresach wcześniejszych. Są to: rządzenie, rzemiosło wojenne, sport i obrządki religijne. Ktoś bardzo skrupulatny mógłby zauważyć, że zajęcia te są przynajmniej częściowo i pośrednio „produkcyjne”. Jednakże sprawą decydującą dla rozważanego zagadnienia jest motywacja, jaką kierują się przedstawiciele klasy próżniaczej: do podejmowania tych prac bynajmniej nie skłania ich chęć pomnożenia bogactwa przez wysiłek produkcyjny. W tym, tak jak i w innych stadiach rozwoju kultury, stanowiska w rządzie i w wojsku przynoszą pewien zysk, lecz jest on osiągany w sposób nie przynoszący ujmy, metodą podboju i stosunków. Zajęcia te mają charakter łupieżczy, nie produkcyjny. Nieco podobnie jest z polowaniem. Gdy społeczeństwo wychodzi z okresu myśliwskiego, polowanie stopniowo dzieli się na dwa różne zajęcia. Z jednej strony jest to rzemiosło, uprawiane głównie dla zarobku. Nie zawiera więc elementu czynów świetnych lub zawiera go w stopniu nie wystarczającym, aby można je było traktować jako nie przynoszące ujmy, nieprodukcyjne. Z drugiej strony polowanie jest sportem, ćwiczeniem umiejętności potrzebnych łupieżcy (umiejętności walki). Ten rodzaj polowania, wolny od pobudek materialnych, zawiera mniej lub bardziej wyraźny element czynów bohaterskich. Oczywiście tylko ten drugi rodzaj polowania – oczyszczony ze wszelkich znamion zarobkowego rzemiosła – godny jest tego, aby go uprawiać i mieści się w stylu życia w pełni ukształtowanej klasy próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1299 znaków: ''W każdej społeczności, w której istnieje własność prywatna, dla zachowania równowagi ducha trzeba posiadać przynajmniej tyle co inni, których uważa się za równych sobie, posiadanie zaś nieco większej ilości dóbr jest niezwykle pożądane. Lecz gdy tylko ktoś zdobywa więcej i przyzwyczaja się do nowego, wyższego poziomu zamożności, nowo uzyskany standard przestaje go cieszyć bardziej niż poprzedni, niższy. Zawsze więc występuje tendencja do traktowania obecnego poziomu zamożności jako punktu wyjścia do powiększania stanu posiadania. Wprowadza to z kolei coraz to nowe standardy i potrzebę równania do grup coraz to wyżej stojących pod względem zamożności. Upragnionym celem jest tu osiągnięcie poziomu bogactwa, który stawiałby daną jednostkę wyżej od reszty społeczności. Dopóki wynik porównań jest niekorzystny, normalny, zdrowy człowiek żyje w nieustannym niezadowoleniu ze swego losu; gdy zaś osiągnie poziom, który można by nazwać przeciętnym dla danej społeczności lub klasy, to nieustanne niezadowolenie ustąpi miejsca niestrudzonym wysiłkom, aby powiększyć różnicę między swoim stanem posiadania a owym poziomem przeciętnym. Rezultat tych porównań nigdy nie jest tak korzystny, aby człowiek nie pragnął jeszcze bardziej zdystansować tych, z którymi rywalizuje w walce o pozycję majątkową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''W skład zawodów pieniężnych wpływających na utrwalenie temperamentu łupieżczego wchodzą zawody związane bezpośrednio z posiadaniem własności – czyli stanowiące właściwe zajęcia klasy próżniaczej – oraz pomocnicze funkcje łączące się z przywłaszczaniem i gromadzeniem majątku. Chodzi tu o osoby związane z posiadaniem przedsiębiorstw zaangażowanych w walkę konkurencyjną – zwłaszcza zaś o tak podstawowy element zarządzania gospodarką jak operacje finansowe. Można do tej kategorii zaliczyć również większość zawodów powiązanych z handlem. Najdoskonalszym wcieleniem człowieka uprawiającego zawód „pieniężny” jest „kapitan przemysłu”. Jest to człowiek raczej sprytny niż pomysłowy, a jego pozycja ma raczej charakter finansowy niż produkcyjny. Zarządza on przemysłem w sposób dowolny. Pieczę nad technicznymi szczegółami produkcji i organizacji przemysłu zleca podwładnym o mniej „praktycznym” umyśle – ludziom posiadającym instynkt pracy, a nie takim, którzy posiadają zdolności administracyjne. Jeśli chodzi o kształtowanie natury ludzkiej poprzez wychowywanie i selekcję, ogół zawodów „nieekonomicznych” należy zaliczyć do tej samej kategorii, co zawody pieniężne. Taki właśnie charakter ma zawód polityka, duchownego i wojskowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''W społeczeństwie, w którym wszystkie niemal dobra są własnością prywatną, dążenie do zdobycia środków utrzymania jest potężną i stałe aktualną pobudką działania biedniejszych warstw ludności. Potrzeba zapewnienia sobie bytu i minimalnych wygód może przez jakiś czas być dominującym motywem zdobywania dóbr przez klasy pracujące fizycznie, których byt opiera się na niepewnych podstawach, które posiadają mało i gromadzą mało. Jednakże w toku dalszej analizy okaże się, że nawet wśród tych ubogich klas rola potrzeb fizycznych nie jest tak wielka, jak się czasem sądzi. Natomiast wśród klas społecznych zajętych głównie gromadzeniem bogactw motyw zdobycia środków utrzymania lub podstawowych wygód życiowych nie odgrywał nigdy zasadniczej roli. Podstawą powstania i rozwoju własności jako instytucji społecznej nie była potrzeba zdobycia minimum środków egzystencji. Istotną pobudką była od początku chęć wyróżnienia się spośród innych poprzez bogactwo i żaden inny motyw – chyba na krótko i wyjątkowo – nie wysunął się na pierwsze miejsce w dalszym rozwoju systemu własności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''W warunkach własności prywatnej podstawowym sposobem osiągania wyznaczonego celu, formą celowej działalności jest zdobywanie i gromadzenie dóbr, a w miarę utrwalania się w umysłowości ludzi egoistycznego przeciwstawienia człowieka człowiekowi, potrzeba osiągnięć instynktu pracy przekształca się coraz bardziej w dążenie do zdystansowania innych pod względem majątkowym. Zwyczajowym, naturalnym niejako celem działania staje się względny sukces materialny, tzn. mierzony porównywaniem z sukcesami innych. Powszechnie uznanym celem wszelkich wysiłków jest korzystny wynik takiego porównania; w ten to sposób awersja do wysiłków bezowocnych staje się podnietą do rywalizacji. Każde niepowodzenie w dążeniu do sukcesu finansowego spotyka się z ostrą dezaprobatą, co jeszcze silniej akcentuje element rywalizacji o prestiż oparty na bogactwie. Celowy wysiłek zaczyna oznaczać przede wszystkim wysiłek w kierunku coraz wiarygodniejszej i wspanialszej demonstracji bogactwa. W ten sposób wśród motywów, które skłoniły ludzi do gromadzenia bogactwa, podstawowe znaczenie uzyskuje motyw rywalizacji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''Wzory wykształcenia klasy próżniaczej, znajdujące wyraz w pogardliwym stosunku uczelni do wiedzy rzeczowej, są oceniane dla celów niniejszych rozważań wyłącznie z tego właśnie ekonomicznego punktu widzenia. Takie określenia, jak „szlachetny”, „podły”, „wyższy”, „niższy” itd. ukazują tu wyłącznie postawę i poglądy dyskutantów, niezależnie od tego, czy podnoszą wartość nowego czy starego systemu wykształcenia. Wszystkie te epitety przynoszą zaszczyt lub poniżają, są więc – innymi słowy – kategoriami rywalizacyjnego porównania podpadającymi w ostatecznej analizie pod ogólniejsze kategorie tego, co jest lub nie jest w dobrym tonie. Należą więc do rzędu idei charakterystycznych dla sposobu życia w systemie opartym na hierarchii pozycji społecznych. Są one w swej treści wyrazem ducha sportowego. Wyrażają łupieżczy i animistyczny sposób myślenia, archaiczny światopogląd i koncepcję życia odpowiednią dla łupieżczego stadium rozwoju kultury i organizacji gospodarczej, z których się zresztą wywodzą. Z punktu widzenia wydajności gospodarczej, w ogólniejszym znaczeniu, są jednak bezużytecznym anachronizmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1772 znaków: ''Z ekonomicznego punktu widzenia próżnowanie, traktowane jako zajęcie, ma bardzo wiele wspólnego z czynami świetnymi, owoce bezczynnego życia, będące jednocześnie jego prestiżowymi oznakami, są w istocie swej bardzo zbliżone do trofeów uzyskanych dzięki czynom bohaterskim. Jednakże bezczynność w węższym sensie, w odróżnieniu zarówno od wykonywania tych czynów, jak jakichkolwiek zajęć produkcyjnych, na ogół nie pozostawia żadnych śladów materialnych. Dlatego też świadectwa spędzenia jakiegoś okresu życia na czcigodnym próżnowaniu przybierają zwykle formę dóbr «niematerialnych». Takimi niematerialnymi dowodami próżnowania są quasi-naukowe lub quasi-artystyczne osiągnięcia, a także wiedza nieużyteczna, która nie służy bezpośrednio podtrzymywaniu lub przedłużeniu życia ludzkiego. W naszych czasach np. funkcję taką pełni znajomość języków martwych i filozofii okultystycznej, znajomość zasad poprawnej wymowy, składni i prozodii; uprawianie różnych rodzajów muzyki (tylko w domu i dla przyjemności) oraz pielęgnowanie innego rodzaju «talentów»; kultywowanie mody w zakresie ubrania, umeblowania i ekwipaży; oddawanie się grom towarzyskim i sportowym, hodowanie nieużytecznych, służących rozrywce zwierząt, jak psy pokojowe lub konie wyścigowe. We wcześniejszych stadiach rozwoju motywem skłaniającym do zdobywania tych wszystkich umiejętności mogło być coś innego niż potrzeba udowodnienia, że nie spędziło się czasu na żadnym pożytecznym produkcyjnym zajęciu – inne mogły być także przyczyny, dla których umiejętności te i zainteresowania stały się modne. Jednakże, gdyby nie okazały się z czasem użyteczne jako świadectwo nieprodukcyjnego użytkowania czasu, nie przetrwałyby do dzisiaj i nie stałyby się zajęciami i zainteresowaniami właściwymi klasie próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1053 znaków: ''Zahamowanie rozwoju duchowego może przejawiać się nie tylko w bezpośrednim popełnianiu przez ludzi dorosłych młodzieńczych czynów agresywnych, lecz również pośrednio w wywoływaniu takich zachowań u młodzieży i zachęcaniu młodszych do tych poczynań. Taka pośrednia działalność sprzyja wytwarzaniu nawykowego okrucieństwa, które może stać się trwałą cechą charakteru nowej generacji i przyczynić się do opóźnienia ewolucji psychicznej całego społeczeństwa w kierunku pokojowym i konstruktywnym. Jeśli osoba posiadająca skłonności agresywno-eksploatacyjne ma możliwości kształtowania charakteru młodzieży, może wywrzeć znaczny wpływ uwsteczniający i przyczynić się do nawrotu barbarzyńskiej dzielności. Takie jest właśnie opiekuńcze oddziaływanie wielu przedstawicieli kleru i innych filarów społeczeństwa na «brygady chłopięce» i podobne organizacje paramilitarne. To samo można powiedzieć o umacnianiu «ducha college’u», tworzeniu w college’ach rywalizujących drużyn sportowych i o podobnych zabiegach wychowawczych praktykowanych na wyższych uczelniach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''Zwyczaj szukania w artykułach konsumpcyjnych oznak zbędnej kosztowności i wymóg, by wszystkie dobra posiadały pewien stopień pośredniej użyteczności, stanowiącej podstawę zawistnych porównań, prowadzi do zmiany kryteriów oceny użyteczności dóbr. Element prestiżowy i element bezpośredniej użyteczności nie odbiegają od siebie w ocenie konsumenta, lecz tworzą łączne pojęcie użyteczności dóbr. Żadne dobro nie będzie zgodne z tym kryterium jedynie dlatego, że posiada praktyczną, techniczną użyteczność. Dla uzupełnienia swych walorów i zdobycia pełnego uznania konsumenta musi wykazać się również elementem prestiżowym. Dzięki temu producenci dóbr konsumpcyjnych starają się, by ich artykuły odpowiadały wymaganiom dyktowanym względami prestiżowymi. Robią to z tym większym zapałem i lepszym skutkiem, że sami znajdują się w zasięgu tych samych wzorców wartości i przykry byłby dla nich widok artykułów, którym brakuje właściwego «przyzwoitego» wykończenia. Doszło więc do tego, że dzisiaj w żadnej dziedzinie nikt nie wytwarza i nie sprzedaje artykułów, które by w większym lub mniejszym stopniu nie zawierały elementu prestiżowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1177 znaków: ''Życie domowe większości klas społecznych jest stosunkowo skromne w porównaniu z wielkim splendorem publicznej części życia, która odbywa się na oczach obserwatorów. Wtórną konsekwencją tego zjawiska jest zwyczaj ukrywania życia prywatnego przed oczami widzów. Ludzie utrzymują w tajemnicy przed sąsiadami tę część swej prywatnej konsumpcji, która może się odbywać w odosobnieniu, nie przynosząc ujmy. Stąd troska, aby postronni nie mogli obserwować życia domowego, rozpowszechniona w większości społeczeństw gospodarczo rozwiniętych i stąd, jako cecha wtórna, zwyczaj przestrzegania prywatności i rezerwa w stosunkach z ludźmi, charakteryzujące kodeks postępowania wyższych klas w każdym społeczeństwie. Niska stopa urodzeń wśród klas społecznych, na które nakaz prestiżowego wydawania pieniędzy wywiera największy nacisk, da się również wyprowadzić z nakazów marnotrawstwa na pokaz wyznaczającego poziom życiowy. Pociągająca za sobą znaczny wzrost kosztów konsumpcja na pokaz, która wymaga przyzwoitego utrzymania, działa w tym przypadku jako poważna przeszkoda. Jest to prawdopodobnie najbardziej efektywny z motywów prowadzących do kontroli urodzeń zalecanej przez Malthusa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''– Och, nie bądź nudny, Gaston.<br />– Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.<br />On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2753 znaków: ''Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.<br />Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.<br />Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.<br />Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.<br />– Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.<br />Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.<br />Krzyk wzmagał się.<br />Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.<br />– Nicht schreien! – wrzasnęła.<br />– Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?<br />Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.<br />Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.<br />Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.<br />– Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.<br />– Lasst uns schreien! – powtórzyła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Rudolf Hess]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Jeszcze w 1984 r. zachodnioniemiecki „Der Spiegel” zamieścił artykuł o podobieństwie losów Wiaczesława Mołotowa i Rudolfa Hessa, który ukończył wówczas 90 lat. W latach trzydziestych Hess był drugą po Hitlerze osobą w partii narodowosocjalistycznej, jednym z organizatorów terroru przeciwko antyfaszystom. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniu paktu „Mołotow-Ribbentrop” i w rozmowach Mołotowa z Hitlerem w 1940 r. Na zdjęciu opublikowanym w piśmie Mołotow i Hess wymieniają uścisk dłoni uśmiechając się powściągliwie. Jak wiadomo, Hess też chciał dożyć setki, lecz zmarł czy popełnił samobójstwo w wieku 93 lat. W losach tych ludzi jest jednak istotna różnica. Od 1941 Hess, jako zbrodniarz wojenny, przebywał w więzieniu, początkowo brytyjskim, a od 1946 r. w pojedynczej celi berlińskiego więzienia Spandau. Nawiasem mówiąc, strzeżenie tego zbrodniarza kosztowało państwo niemieckie dziesięciokrotnie więcej niż „utrzymanie” Mołotowa w jego komfortowej willi w Żukowce. Można tylko wyrazić żal, że wielu najlepszych ludzi żyje często bardzo krótko, gdy tymczasem dużej liczbie znacznie gorszych przypada w udziale zdumiewająca długowieczność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbrodnia i kara]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Szedł po trotuarze, jak pijany, nie zwracając uwagi na przechodniów i potrącając ich, aż opamiętał się dopiero na następnej ulicy. Obejrzawszy się, zauważył, że stoi tuż przy jakimś szynku, do którego wejście było z trotuaru po schodach na dół, do suteryny. Z drzwi akurat w tej chwili wychodziło dwóch pijanych, którzy, podtrzymując jeden drugiego i wymyślając sobie nawzajem, wdrapywali się na ulicę. Raskolnikow bez namysłu zszedł na dół. Nigdy dotąd nie bywał w szynkach, ale teraz w głowie mu się kręciło, a przytem dręczyło go palące pragnienie. Zachciało mu się wypić zimnego piwa, tembardziej, że nagle swe osłabienie tłumaczył sobie głodem. Usiadł w ciemnym i brudnym kącie, przy lepkim stole, zażądał piwa i chciwie wychylił pierwszą szklankę. Zaraz wszystko odeszło i myśli mu się wyjaśniły. „Wszystko głupstwo”, ozwał się z nadzieją „nie było się czem trapić! Poprostu rozstrój fizyczny! Jedna, druga szklanka piwa, kawał suchara – i oto w jednej chwili umysł krzepnie, myśl jaśnieje, zamiary się utrwalają! Tfu! Jakaż to marność!...”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:46, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Michał Heller]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Niski jest też poziom wiedzy religijnej u ludzi, którzy uważają się za wierzących. Często pozostaje jakby zamrożony na etapie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej, jeszcze w dodatku zniekształcony zapomnieniem. Stąd się bierze takie uproszczone przekonanie, że w Biblii jest wszystko. Jeśli popatrzymy na historię teologii, tak absolutnie nie było. Weźmy starożytność chrześcijańską: były wówczas sławne szkoły biblijne, największa w Aleksandrii, druga w Antiochii i tam obowiązywało tłumaczenie Pisma Świętego alegoryczne, nie dosłowne. Wystarczy przeczytać ówczesne komentarze, choćby pięć pięknych komentarzy św. Augustyna do Księgi Rodzaju. Tam jest zawarta ważna zasada, którą Kościół kierował się potem przez wieki. Augustyn pisze, że jeśli napotykamy w Piśmie Świętym jakieś stwierdzenia, które wydają się sprzeczne z dobrze ustaloną prawdą świecką – nie było wtedy nauki w dzisiejszym pojęciu, ale „dobrze ustalone prawdy” – to mamy obowiązek przyjąć tę prawdę za autentyczną i uznać, że dotychczas źle rozumieliśmy tekst biblijny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Bobkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1607 znaków: ''W szybkiej wymianie myśli, często półtonami, wytyczamy położenie, określamy pozycję, w jakiej znaleźliśmy się. Nauczono nas brać wszystko dosłownie, oduczono myślenia „z tolerancją”. Nauczono nas przywiązywać znaczenie do słów, a nie do s e n s u. Oduczono poszukiwania sensu, myląc słowami ślady rozsądnych poszukiwań. Cały dziewiętnasty wiek nie robił nic innego, jak tylko uczył ludzi przywiązywania znaczenia do słów, wypowiadanych przez wielkie umysły z większym lub mniejszym poczuciem odpowiedzialności. Zabrnęliśmy w ciemny scholastycyzm, który doprowadził do największego, być może, paradoksu naszych czasów: pokolenie wychowane w kulcie rzeczywistości, zatraciło zupełnie jej poczucie. Człowiek dzisiejszy jest w większości wypadków barografem. Jak barograf notuje zmiany ciśnienia, nie wiedząc i nie rozumiejąc sensu zjawisk, których jest wykładnikiem, tak człowiek notuję tę rzeczywistość, nie zdając sobie głębiej sprawy z tego, co się dzieje. Notuje się rzeczywistość w postaci strachu, cierpienia, beznadziejności, chwilowego odprężenia, przypływu nadziei. Ale krzywa tych zmian to tylko rezultat, to nie rzeczywistość, nie jej istota i sens. Sous savez, Saint-Beuve powiedział gdzieś: Il faut subir son tempa, pour agir sur lui. Trzeba znieść (jak ból, jak mękę) swą epokę, by na nią oddziaływać. Ale nie we śnie, nie w narkozie. Są operacje, których nie wolno robić ze znieczuleniem, nawet miejscowym. Naszej epoki nie wolno operować, usypiając się optymizmem i idealizmem – w y j ą t k o w o ś c i ą. Bo coraz bardziej zaczyna chodzić nie tylko o prawa człowieka, ale o człowieka w ogóle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:09, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bruno Bettelheim]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Zazdrość męska nie została wprawdzie dotychczas nie zauważona, jednak w pracach analitycznych poświęcono jej stosunkowo mało uwagi. O ile wiem, pierwszy pisał o niej Groddeck. Wskazywał na nią Landauer; utrzymując, że zawód przeżywany przez mężczyzn w związku z niemożnością stwarzania istot ludzkich doprowadził ich do twórczości intelektualnej; wcześniej teorię taką sformułował Chadwick. Melania Klein powiada, że „kompleks niekobiecości u mężczyzn wydaje się o wiele głębiej ukryty niż kompleks kastracyjny u kobiet, choć jest on równej wagi”, i że identyfikowanie się syna z matką prowadzi do przyjęcia przezeń wobec kobiet „zazdrosnej i pełnej nienawiści postawy rywalizacyjnej, wywołanej tym, że nie mogąc rodzić dzieci, czuje się upośledzony w porównaniu z matką i niższy od niej”. Według Zilborga istnieje „zazdrość mężczyzn o kobiecość, która w rozwoju psychogenetycznym chłopca pojawia się wcześniej niż zazdrość o członek u dziewczynek, a więc tym samym ma charakter bardziej fundamentalny”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Psychika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Istnienie najwyższego (moralnego) układu samosterującego sprawia, że w świadomości ludzkiej jego własna pscyhika składa się jakby z trzech części: popędowo-uczuciowej, rozumowej i moralnej – ''anima vegetativa'', ''intellectualis et spiritualis (moralis)'' Galena; od starożytności aż do czasów nowożytnych wielu filozofów przyjmowało bowiem trójdzielną koncepcję psychiki ludzkiej. Koncepcje filozoficzne dotyczące natury ludzkiej poprzedzały koncepcje teologiczne.<br />W wielu religiach przyjmuje się troistą naturę Boga. W religii chrześcijańskiej spór o troistą naturę Boga niemało przyczynił się do rozlewu krwi, dopiero sobór nicejski (r. 325) ustalił autorytatywnie naturę św. Trójcy. W pewnej mierze teologia (nauka o naturze Boga) spełnia analogiczną rolę w stosunku do antropologii (nauki o naturze człowieka), co fizyka teoretyczna w stosunku do fizyki eksperymentalnej. Od końca ubiegłego stulecia rozgorzały wśród psychoanalityków zacięte spory o charakter troistości natury ludzkiej; na szczęście były to spory bezkrwawe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:45, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph de Maistre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Nie mówcie mi o tym człowieku, nie znoszę samej myśli o nim. Ach, ileż zła nam wyrządził! Podobny owemu owadowi, pladze ogrodów, co wybiera do swych ukąszeń tylko korzenie najcenniejszych roślin, Wolter swoim żądłem kłuje bez przerwy dwa korzenie społeczeństwa: kobiety i młodzież. Nasyca ich swoimi truciznami, przekazując je w ten sposób z pokolenia na pokolenie. (…) Wielką zbrodnią Woltera jest nadużycie talentu i świadoma prostytucja geniuszu, stworzonego po to, by sławić Boga i cnotę. (…) nic go nie usprawiedliwia; ten rodzaj zepsucia jest charakterystyczny wyłącznie dla niego: zakorzenia się ono w najgłębszych włóknach serca i obwarowuje się wszystkimi siłami umysłu. Stały sojusznik świętokradztwa, urąga Bogu, gubiąc ludzi. Ze swą bezprzykładną wściekłością ten bezczelny bluźnierca doszedł do tego, że zadeklarował się jako osobisty wróg Zbawiciela ludzi: z głębi swej nicości poważył się nadać mu szydercze przezwisko i to cudowne prawo, jakie Bóg-człowiek przyniósł na ziemię, nazwał ŁAJDACTWEM.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:38, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Olga Tokarczuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1150 znaków: ''To jest problem, który wzruszająco i literacko rozpracowywał Dick. Do czasu Dicka mówiło się głównie o świadomości – że to jest ten graniczny fenomen, który czyni z nas ludzi – nasza świadomość, świadomość siebie samego. Dick poszedł dalej – dla niego to, co „ludzkie” wiąże się już nie ze świadomością (wszak dziś wiemy, że świadomością mogą poszczycić się także niektóre byty nie-ludzkie, jak zwierzęta), ale ze zdolnością do współodczuwania (chociaż tę zdolność dzielimy ze zwierzętami). Empatia, współodczuwanie, utożsamianie się z innym człowiekiem – to czyni nas człowiekiem, mówi Dick. Nie szybkość myślenia, używanie narzędzi czy język. Te próby definiowania tego, czym jest człowiek najprawdopodobniej w przyszłości bardzo się zintensyfikują wobec wyzwań związanych ze sztuczną inteligencją, ale także z powodu głębokiej zmiany naszego stosunku do zwierząt, i zmienią generalnie całość naszej wizji świata. Tak, zwierzętom pękają serca z żalu czy rozpaczy. Jak to będzie AI – nie wiem. Do tej pory nie zawiesił się z rozpaczy żaden wojskowy komputer i żaden militarny dron zabijający ludzi z powietrza nie rozpadł się z powodu poczucia winy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:41, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Olga Tokarczuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Współczesny świat przypomina to, o czym pisał Kartezjusz, przedstawiając obraz rozciągłego pola materii – chłodnej, mechanicznej, nieprzyjaznej człowiekowi. Poruszamy się po tym polu uzbrojeni w takie czy inne zdolności, w talenty i we własną pracowitość, próbując wydeptać tu swoje ścieżki, znaleźć miejsce dla siebie i robić to co naprawdę chcielibyśmy. Ale tylko nielicznym z nas się to udaje. Dziś zbyt wielu ludzi stało się niewolnikami innych, jakkolwiek określenie „niewolnik” znaczy obecnie coś zupełnie innego, niż znaczyło kiedyś. Praca, która nie zaspokaja ambicji, ani nie odpowiada zainteresowaniom, która jest czymś narzuconym i budzącym wstręt, którą postrzega się jak harówkę, która napycha portfele raczej pracodawców, a nie własne, którą musi się wykonywać, żeby przeżyć – to jest współczesne niewolnictwo. Dość powszechna jest wiara (a może złudzenie?), że pozycja artysty, w tym i pisarza, pozwala przebić się poza klasę społeczną i zawiłe zależności pracy najemnej – stąd dążność by taką pozycję osiągnąć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:41, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[W.I.T.C.H]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1183 znaków: ''– Cornelia… Ona może…<br />– … Uleczyć moje rany? Nie sądzę! Nie tu! Wasze moce są ograniczone i będziecie ich potrzebować podczas walki z Ludmoorem! Zabawne, prawda? Khe! Khe! Daję rady moim największym wrogom! Wiecie co, Strażniczki? Walczyłem z wami w różnych światach i w różnych sytuacjach! Gdybym mógł, zrobiłbym to jeszcze raz! Ale, wciągając mnie tutaj, znów pokazałyście słabość! Wasza obrzydliwa skłonność do uczuć… Teraz nie mogę zrobić nic innego, jak wam pomóc! Widziałyście jak skończyły potwory z tego świata! Rozpłynęły się jak niewypowiedziane słowa! Są zrobione… z tuszu!<br />– Nie mów tak, nawet w żartach! Ty nie…<br />– Zrobię to co muszę! Tym razem nawet ty mnie nie powstrzymasz! To… Aaa… To jest mój koniec! Mój! Nie należę do Fobosa! Ani do Ludmoore’a! To coś czego żaden tyran nie jest w stanie mi zabrać! N-Nie smuć się, Orube! Myślę, że to było moje przeznaczenie! Zmieniałem wygląd i role tyle razy… Nie pamiętam nawet, skąd pochodzę… Podczas gdy ty… Ty zawsze wspominałaś każdy promień słońca w Basiliade! Może właśnie tego szukałem! Łudziłem się, że ja też ogrzeję się przy tym słońcu! Ale to nie wystarczyło, żebyśmy byli… blisko! (''Cedric umiera'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:01, 15 cze 2026 (CEST)
4p76vtwplvaxwz1fh4z1x12zvypkceb
643495
643477
2026-06-15T08:14:36Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza zbyt długie cytaty
643495
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br /> Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br /> Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br /> Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br /> Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br /> Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br /> Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br /> Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie. Jedni szukają we wszystkich kobietach swego subiektywnego i zawsze takiego samego snu o kobiecie. Innych gna pragnienie, by posiąść nieskończoną różnorodność obiektywnego świata kobiet.<br />Namiętność tych pierwszych jest l i r y c z n a: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują, ponieważ ideał to, jak wiadomo, coś takiego, czego nigdy się nie da znaleźć. Rozczarowanie, które ich gna od jednej kobiety do drugiej, daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia, tak że wiele sentymentalnych dam jest skłonnych wzruszyć się ich wytrwałą poligamicznością.<br />Namiętność tych drugich jest e p i c k a, i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego: mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nie okupiona rozczarowaniem).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1131 znaków: ''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.<br />Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)<br />Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)<br />Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.<br />I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''(…) Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu… dokładna data nie jest znana… przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Do dziś ich nazwiska noszą wasze cztery domy. Razem zbudowali ten zamek z dala od wścibskich spojrzeń mugoli, była to bowiem epoka, w której ludzie bali się magii, a czarownice i czarodzieje byli bardzo prześladowani. (…)<br />Przez kilka lat nasi założyciele pracowali razem w zgodzie, wyszukując młodych, którzy wykazywali cechy właściwe rodzajowi czarodziejskiemu i sprowadzając ich do zamku, by uczyć ich tutaj magii. Później jednak doszło między nimi do brzemiennych w skutki sporów. Wszystko zaczęło się od Slytherina, który zażądał, by nabór uczniów był bardziej selektywny. Uważał on, że nauczanie magii powinno być zastrzeżone wyłącznie dla rodów czarodziejskich czystej krwi. Sprzeciwiał się przyjmowaniu uczniów z mugolskich rodzin, uważając, że nie są godni zaufania. Po jakimś czasie doszło na tym tle do poważnego sporu między Slytherinem i Gryffindorem, w wyniku którego Slytherin opuścił zamek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tadeusz Chudecki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Nie wybrzydzam, bo moim zdaniem aktorstwo niejedno ma imię. Uważam jednak, że bezsprzecznie mam większe predyspozycje do komedii niż do dramatu.<br />Nigdy nie stawiałem sobie wyzwań typu: „ta rola i żadna inna”. W tym zawodzie istotny jest nie tylko warsztat, ale i warunki zewnętrzne.<br />Tak więc, nie pretendowałem do ról dramatycznych; chciałem raczej zaistnieć jako aktor charakterystyczny – aktor stricte komediowy.<br />W ostatnich latach uprawiałem mój zawód nieco bardziej „dyskretnie”. Po długim czasie spędzonym w Anglii, a potem we Włoszech po powrocie nie od razu mogłem wejść w „branżę”. W zasadzie nie było mnie w Polsce ponad 10 lat. Jednak, na podstawie londyńskich doświadczeń wiem już, że niemożliwe może stać się możliwe. Doświadczenia, które tam zdobyłem uodporniły mnie na stres, uczyniły wytrzymałym i przyzwyczaiły do konkurencji, słowem sprawiły, że niczego w moim zawodzie się nie obawiam: ani „cichych dni”, kiedy telefon od reżysera nie dzwoni, ani też podejmowania karkołomnych wyzwań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:46, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kafka nad morzem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1228 znaków: ''Przepowiednia jest zawsze w pobliżu, jak tajemnicza ciemna woda. Zwykle ukrywa się gdzieś w nieznanym miejscu, lecz kiedy nadchodzi pewien wyznaczony czas, bezszelestnie wzbiera, występuje z brzegów, chłodzi swym zimnem wszystkie twoje komórki, a ty toniesz w jej okrutnej powodzi, brak ci powietrza. Trzymając się kurczowo kratki wentylacyjnej pod sufitem, za wszelką cenę próbujesz zaczerpnąć powietrza z zewnątrz, lecz jest suche jak pieprz i parzy ci gardło. Woda i suchość, zimno i gorąco, które powinny być sobie przeciwstawne, atakują cię połączonymi siłami.<br />Na świecie jest tak wiele przestrzeni, lecz nigdzie nie ma przestrzeni dla ciebie – choć wystarczyłaby ci naprawdę niewielka. Kiedy szukasz głosu, znajdujesz jedynie głuche milczenie. A kiedy pragniesz milczenia, wszędzie słychać tylko nieustannie słowa przepowiedni. Bywa, że jej głos włącza tajemniczy przycisk ukryty gdzieś w twojej głowie.<br />Twoje serce przypomina wielką rzekę wezbraną po długim deszczu. Wszystkie drogowskazy, co do jednego, zostały zalane i porwane w jakieś ciemne miejsce. Lecz powierzchnię rzeki nadal siecze gwałtowny deszcz. Za każdym razem widząc w telewizji powódź, myślisz: „Tak, zgadza się, właśnie takiej jest moje serce”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:08, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Patrzałem na zagładę Żydów w Polsce z dwóch różnych punktów widzenia, między którymi była przepastna antynomia: jako chrześcijanin i jako Polak. Jako chrześcijanin nie mogłem nie współczuć mym bliźnim (…). Jako Polak patrzyłem na te wypadki inaczej. Hołdując ideologii Dmowskiego, uważałem Żydów za wewnętrznego zaborcę, i to zawsze wrogo do kraju diaspory nastawionego. Toteż nie mogłem nie żywić uczucia zadowolenia, że się tego okupanta pozbawiamy, i to rękami nie własnymi, ale drugiego, zewnętrznego zaborcy (…). Nie mogłem ukryć uczucia zadowolenia, gdy przejeżdżałem przez odżydzone nasze miasteczka i gdy widziałem, że ohydne, niechlujne żydowskie rudery z nieodłączną kozą przestały szpecić nasz krajobraz. Zapytany przez Thurma [urzędnika niemieckiego, z którym akurat autor był w podróży] „Sehen die Polen die Befreiung vom den Juden als ein Segnen an?” – czy Polacy postrzegają uwolnienie się od Żydów jako błogosławieństwo? – odpowiedziałem „Gewiss” – jasne – będąc przeświadczony, iż jestem wyrazicielem opinii przygniatającej większości mych rodaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Istnieje tendencja, by uznawać, że Żydzi, którzy zginęli w Polsce po przybyciu armii sowieckiej latem 1944 r., padli w taki czy inny sposób ofiarą powszechnego polskiego antysemityzmu. W rzeczywistości przemoc wobec Żydów zrodziła się ze zróżnicowanych reakcji Polaków na co najmniej trzy osobne zjawiska: działania komunistów żydowskich, którzy walczyli o wprowadzenie w Polsce rewolucyjnego ustroju marksistowsko-leninowskiego, czyny żydowskich mścicieli usiłujących wymierzać pozasądową sprawiedliwość Polakom, którzy jakoby krzywdzili Żydów podczas okupacji niemieckiej, i starania wielu członków społeczności żydowskiej usiłujących odzyskać własność skonfiskowaną przez hitlerowców, a następnie przejętą przez Polaków. Polacy uważali, że zjawiska te miały ze sobą wiele wspólnego, co wzmacniało stereotyp żydokomuny. Z drugiej strony, różnorakie reakcje Polaków zlewały się w oczach Żydów w homogeniczne zjawisko przemocy, która wyrastała ze wszechobecnego polskiego antysemityzmu. Ocena ta dotyczyła szczególnie antykomunistycznych działaczy niepodległościowych. Jednak przemoc wobec Żydów ze strony działaczy podziemia wynikała przeważnie z antykomunizmu, a dokładniej z postrzegania w Polsce w latach 1944–1947 Żydów jako zagrożenia dla lokalnego ruchu antysowieckiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1211 znaków: ''Lecz był i drugi powód niemieckojęzycznego sukcesu grafomana. Niemcy uwielbiają czytać, że Polacy są wredni, kołtuńscy i antysemiccy. Bez takich treści nawet Ranickiemu promocja A. Szczypiorskiego nie udałaby się tam bez kłopotów. We wspomnianej książce ''Początek'' (Niemcy dali jej tytuł: ''Piękna pani Seidenmann'') czytamy o Polsce: „Święta Polska, cierpiąca i mężna. Polskość święta, zapita, skurwiona, sprzedajna, z gębą wypchaną frazesem, antysemicka, antyniemiecka, antyrosyjska, anty ludzka. Pod obrazkiem Najświętszej Panienki”. Wokół tej kalumni (ze szczególnym uwzględnieniem polskiego antysemityzmu) została osnuta cała treść: Polacy wydają Żydówkę Niemcom, ale hitlerowski oficer i drugi Niemiec (również przyzwoity człowiek, jak to Niemcy) wypuszczają kobietę na wolność i ratują jej życie, tyle że cały ten ich wysiłek jest długodystansowo bezowocny, bo ćwierć wieku później (1968) Polacy i tak ją załatwią we właściwy im sposób. Wszystko. To nie my – to Polacy gnębili i mordowali Żydów! Czytelnicy za Odrą szaleli ze szczęścia. Superbestseller. Do dzisiaj Szczypiorski jest dla Niemców chlubą literatury XX-wiecznej. Oczyścił Zygfrydów, ujawnił swym genialnym piórem prawdziwych antysemitów!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1198 znaków: ''Ponieważ w Polsce, poza ONR-em i Falangą (nie licząc szeregu ludzi spośród Stronnictwa Narodowego), „konsekwentne” teorie rasistowskie na modlę hitlerowskich ustaw norymberskich nie istniały – można by zatem na tej podstawie twierdzić, że antysemityzmu w Polsce nie było. Polacy nie występowali przeciwko Żydom „dlatego, że są Żydami”, ale dlatego, że Żydzi są brudni, chciwi, kłamią, mają pejsy, mówią żargonem, nie chcą się asymilować, a także dlatego, że się asymilują, przestają mówić żargonem, są elegancko ubrani, chcą być Polakami. Dlatego, że są niekulturalni i dlatego, że są za bardzo kulturalni. Dlatego, że są przesądni, zacofani i ciemni, i dlatego, że są piekielnie zdolni, postępowi i ambitni. Dlatego, że mają długie garbate nosy i dlatego, że nieraz nie można ich odróżnić od „czystych Polaków”. Dlatego, że ukrzyżowali Chrystusa, że praktykują ubój rytualny i ślęczą nad Talmudem i dlatego, że wzgardzili własną religią i są ateistami. Dlatego, że są chuderlawi, chorowici, wrodzone ofermy i ofiary i dlatego, że są wysportowani, mają bojówki i „chucpę”. Dlatego, że są bankierami i kapitalistami i dlatego, że są komunistami i agitatorami. W żadnym wypadku dlatego, że są Żydami…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[RRRrrrr!!!]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Narrator:''' Jest 35 tysięcy lat p.n.e. W dziewiczych okolicznościach przyrody, mamuty beztrosko dzielą przestrzeń z koniozaurami, kurozaurami i glistozaurami…<br />''(Kurozaur chce zjeść glistozaura)''<br />'''Glistozaur:''' Nie, nie, nie, nie! Kurczę, nie!<br />''(Kurozaur połyka glistozaura)''<br />'''Glistozaur:'''''(z wnętrza brzucha)'' Wiesz, co? Ale jesteś!<br />'''Narator:''' To tu od niedawna żyją pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens – człowiek współczesny.<br />'''Wódz:''' Świetnie. Znacie moją żonę, tak?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' Ładna, co?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' No dobra, teraz apel.<br />'''Narrator:''' Niczym Adam i Ewa.<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 2:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Kobieta 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Dziewczynka:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 3:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adama jak zwykle nie ma. Adama zapewne też nie ma, tak?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' No jasne, jak zwykle ich wcięło…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:45, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ferdydurke]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1192 znaków: ''Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:27, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dziennik (Witold Gombrowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Puszcza Białowieska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Olbrzymie drzewa powywracane, wykorzenione lub potrzaskane piętrzyły się jedne na drugich w stosach bez kształtu i nazwy i cała przestrzeń wyrwanego lasu zapchana, zatarasowana nieprzebytym wałem pni, gałęzi, korzeni, chrustu i na tym splocie nadzwyczajnym wierzchem osiadać zaczynała na mchach i na nasianej wiatrem ziemi, młoda roślinność leśna i malownicza, jasną zielenią gorejąca paproć. Górą widok był wolny zupełnie, ale dołem ściana rumowisk leśnych ciasne tylko oku nakreślała granice. Najfantastyczniejsze, najdziksze ukształtowania, w tysiącznych odmianach, to dziwaczne, to groźne tworzyły dziwadła. Świerki zwłaszcza, powywracane, leżały z rozpiętym u dolnego końca parasolem korzeni, sterczącym na wysokości do 10 metrów, nieraz. Kręgi te korzeni, płasko rozłożone, czarne, obwieszone szmatami mchów i czarnej ziemi, wśród której gdzieniegdzie dziura jasna świeciła, miały czasami wygląd jakiegoś smoka wąsatego z błyszczącymi oczami, czasami znów zastępowały drogę, jak upiory straszne z rozkrzyżowanymi ramionami, z których zwieszały się łachmany całunu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:24, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ekstradycja 3]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1072 znaków: ''''U Halskiego dzwoni telefon.''<br />'''Olgierd Halski:''' Komisarz Halski, słucham.<br />'''Głos w telefonie:''' A na mieście mówią, że już nie komisarz.<br />'''Olgierd Halski:''' Niech sobie mówią, co chcą. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' Ktoś zbudził mnie w nocy i kazał do pana zadzwonić.<br />'''Olgierd Halski:''' Współczuję. Mogę panu zwrócić za telefon, ale nie za stargane nerwy. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' No wie pan... Ktoś kazał mi się panem zająć.<br />'''Olgierd Halski:''' Tym bardziej współczuję.<br />''Halski odłożył słuchawkę. Po chwili telefon zadzwonił ponownie.''<br />'''Głos w telefonie:''' Słuchaj no. Rób i słuchaj, co mówi szef.<br />'''Olgierd Halski:''' Ja już nie mam szefa.<br />''Halski ponownie odłożył słuchawkę, a telefon znowu zadzwonił.''<br />'''Olgierd Halski:''' Słuchaj no, gnoju, nie ty mnie będziesz uczył dobrych manier. Miałem bardzo zły dzień – mleko mi wykipiało. Może byś się przedstawił, dupku, co?<br />'''Głos w telefonie:''' Okay, spokojnie, panie Gorączka. Mówi generał Bogusław Góra. Biuro Ochrony Rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Eva Perón]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kochany Juanie,<br />Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:22, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1672 znaków: ''Nazywam się Lucas Scott. Jestem maturzystą w liceum Tree Hill. Tree Hill jest miejscem gdzieś w świecie, może jest całkiem jak twój świat. Może całkiem inne. Ale jeśli przyjrzysz się dokładniej, możesz dostrzec kogoś takiego jak ty. Albo kogoś takiego, jak moja najlepsza przyjaciółka, Haley. Jeśli jesteś zamężna, chodzisz do liceum i nie jesteś pewna, czy twój mąż żyje, to twój świat jest podobny do świata Haley. Dzisiejszy dzień powinien być najlepszym w jej życiu. To niesamowite, jak rzeczy zmieniają się w mgnieniu oka, albo w tym przypadku, w około 29 minut. Rzeczy, które zabierają 14 minut: ugotowanie jajka, nagranie ''Thriller'', Michaela Jacksona. Także 14 minut trwa dojazd z Molina Bridże do Szpitala Tree Hill. W ciągu tych 14 minut, trzy życia wiszą na włosku. Dla reszty z nas pozostaje tylko czekać. Pewnie dlatego nazywają to poczekalnią. Dan Scott pełni wiele funkcji: burmistrza Tree Hill, jednego z najlepszych koszykarzy w historii liceum Tree Hill i ojca Nathana. Jest także moim ojcem, ale nigdy nie wziął za mnie odpowiedzialności. Uwierzcie lub nie, wyszedłem na tym lepiej. Z pomocą wujka Keitha, zostałem wychowany przez mamę, dopóki nie odebrano życia Keithowi. Peyton Sawyer to dobra przyjaciółka. Brooke Davis to moja dziewczyna. Przynajmniej na razie nią jest. Pewnie powinienem coś powiedzieć, cokolwiek. Dla kolesia, który chce zostać pisarzem, nagle wydaje się, jakby żadne słowo nie zostało napisane, ale gdy ktoś mówi ci, że przestał za tobą tęsknić, jesteś na straconej pozycji, nieważne, co powiesz. Ale powinno być coś, racja? Coś, co nikt inny w historii świata, nigdy nie powiedział, coś, co mogłoby to zmienić. To nie było to.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1620 znaków: ''Wchodzenie. To proste pojęcie. Głównie chodzi o to, by wznosić się ponad siebie, by robić troszkę więcej, by pokazać coś wyjątkowego. Coś takiego jak to. Lucas odszedł, ale to nie znaczy, że sezon się dla nas skończył. A nawet powiem, że dopiero się rozpoczął. Może powinniście zejść mi z drogi na jakiś czas. Życie czasami bywa zabawne, może pogrywać z tobą bardzo ostro, kiedy zakochujesz się w kimś, ale ten ktoś nie odwzajemnia tego uczucia, kiedy twoja przyjaciółka i twój chłopak zostawiają cię, kiedy pociągasz za spust lub sięgasz po światła płomieni i nie możesz już tego cofnąć. Jak powiedziałem, w sporcie nazywają to "wchodzeniem». A w życiu nazywam to „wypychaniem”. Wiecie, kiedyś powiedziano, że nie rozpoznajemy znaczących momentów naszego życia, kiedy właśnie się zdarzają. Dorastając, zadowalamy się ideami, rzeczami czy ludźmi i przyjmujemy to za rzecz oczywistą i jest tak przeważnie do chwili, kiedy możemy to stracić. Gdy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo się myliłeś, wtedy dostrzegasz, jak bardzo tego potrzebujesz, jak bardzo to kochasz. Boże, kocham tę grę. Czy słyszeliście kiedyś wyrażenie: najlepsze rzeczy w życiu są darmowe. Więc, to prawda. W każdej chwili, ludzie się wznoszą. Wznoszą się ponad swoje możliwości. Czasami cię zaskakują. A czasami cię zawodzą. Życie jest czasem zabawne. Potrafi z nami ostro pogrywać, ale jeśli wystarczająco dobrze patrzysz, znajdziesz nadzieję w słowach dzieci, w słowach piosenki i w oczach kogoś, kogo kochasz. A jeśli jesteś szczęściarzem, jeśli jesteś największym szczęściarzem na całej planecie, osoba, którą kochasz, odwzajemni twoje uczucie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1539 znaków: ''Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka, która mieszkała w bardzo odległym królestwie. A w tym królestwie, żył również chłopiec, którego księżniczka kochała i ci dwoje postanowili się pobrać. W królestwie, nie wszystko działo się dobrze… I tak księżniczka i chłopiec zaczęli planować ślub. Dlatego że była księżniczką, miała założyć przepiękną suknię. Kiedy dzień ślubu się zbliżał, księżniczka zaczyna martwić się złym Królem. Ponieważ mimo że nie zawsze był taki, jego serce obróciło się ku ciemności, a królestwo rosło w strachu i w pogardzie. Na kilka dni przed ślubem król zaskoczył księżniczkę i pobłogosławił jej związek. Ale księżniczka wciąż była rozdarta, bo nawet, jeśli spotkała prawdziwą miłość, będzie znaczyło to, że będzie musi na zawsze opuścić swoją wierną służącą. W przeddzień ślubu księżniczki zostało zorganizowane przyjęcie. Przyjaciele i rodzina królewska przybyli z odległych krain, by bawić się z szczęśliwą parą podczas nocy pełnej śmiechu i magii. Kiedy noc dobiegła końca, spokój opanował krainę, a świat został uporządkowany, ale tylko na moment. Ale ludzie zawsze się z czymś zmagają. Wyrastali w strachu i w pogardzie dla króla, którego serce obróciło się ku złu. Ale miłość między księżniczką a chłopcem była niezaprzeczalnie prawdziwa. I dzięki niej radzili sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Zdarzały im się magiczne rzeczy, sprawy, których nie potrafili wytłumaczyć, tak jak ich miłości. I jak w większości baśni, księżniczka i chłopiec, żyli długo i szczęśliwe… Taką przynajmniej mam nadzieję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1154 znaków: ''Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny, czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby już was nie było? Gdybyście nagle odeszli? Jakby wasz świat zareagował? Cokolwiek sobie wyobrażacie, to się mylicie. Nie ma nic romantycznego w śmierci. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny i czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Cichy, nieustępliwy, niesprawiedliwy. Zmniejszony przez czas, wiarę i miłość. Nie znałam Quentina Fieldsa, ale jestem o niego zazdrosna. Bo widzę, jak jego nieobecność wpłynęła na osoby, które go znały, więc wiem, że liczył się dla nich. I wiem, że był kochany. Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem. Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym. Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać. A teraz umie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Teresa Wilska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''W ogóle zazdrosnym okiem patrzyłyśmy na łączniczki i sanitariuszki liniowe. One, dla odmiany, zadzierały trochę nosa. Cóż my, a akcjach nie brałyśmy udziału. Dekowałyśmy się gdzieś na tyłach. Dopiero kiedy zostałam tą „liniową” zrozumiałam, że praca tzw. „niebieskich” łączniczek wcale nie jest łatwiejsza ani mniej odpowiedzialna. Na linii jest się w grupie uzbrojonych chłopców. Wiele łączniczek ma własną broń. Zresztą, zwykła sprawa psychologiczna. Tu patrzą na mnie i czekają koledzy, nie można ich zawieść i nie można się zbłaźnić. Łączniczka pozaliniowa, obsługująca dowództwo, sama biegnie przez całe miasto, nie tylko przez spokojne ulice. Sama musi się decydować na skok tuż przed czołgiem lub pod silnym ostrzałem. Nie ma broni. Często w domu, do którego idzie, nie ma już naszych. Jest pusty lub są tam Niemcy. Musi sama decydować, czy iść dalej czy wrócić. Ale najtrudniejsze jest to, że jest sama, zdana tylko na siebie. Nikt nie widzi jej bohaterstwa i nie zauważy tchórzostwa, a czasem od tego czy dotrze na czas wiele zależy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:04, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Głos naszego cienia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''Przemknęła mi przez głowę bolesna myśl, że kiedyś daleko, Tate'owie będą pokazywać te slajdy komuś innemu i ten ktoś spyta obojętnym tonem, kim jest facet stojący obok Indii. Znałem buddyjskie powiedzenia, że przemijalność rzeczy rani, i rzadko spędzało mi to sen z powiek, Niemniej jak szło o Paula i Indię, naprawdę się zastanawiałem, co bym bez nich zrobił. Wiedziałam, że życie biegłoby dalej, ale byłoby to tak, jak z chorymi na serce, którym lekarz zabrania używać soli. Po jakimś czasie zaczynają się chwalić, że odstawili i zupełnie im jej nie brakuje. Wielkie rzeczy. Każdy może przetrwać; jednakże celem życia jest nie tylko przetrwanie, lecz także znalezienie w nim odrobiny przyjemności. Ja też mógłbym żyć bez soli, ale nie byłbym szczęśliwy. Ilekroć spojrzałbym na stek, myślałbym sobie, o ile lepiej by smakował, gdybym tylko mógł go trochę posolić. To samo odnosiło się do tatów: podróżowali przez życie tak swobodnie i radośnie, że chciałeś im w tej podróży towarzyszyć. Dzięki nim wszystko stawało się dużo bogatsze i pełniejsze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:24, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kosmiczne wojny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1124 znaków: ''''[Na pokładzie „Arki”, gdzie znajdują się Autoboci i Decepticoni z przyszłości].''<br />Teraz, przemierzam te puste korytarze… Zdobywca. Taaak. Autoboci i Decepticoni, wciąż w śpiączce… Czekają na moment, cztery miliony lat stąd, by się przebudzić i rozpocząc wielką wojnę. Mmm… wielka wojna… W której Autoboci pokonali Decepticony, a przez to ich potomkowie, Maximale, rządzili Predaconami. Archaiczni energonowi dranie! Jak śmieli? Przez to musiałem podążyć ścieżką instrukcji mojego imiennika, co sprowadza mnie tu. Ostateczne Ryzyko. Dla Ostatecznej Nagrody. Dzień kary, dla tych… którzy uczynili nas niewolnikami!<br />A więc teraz stoimy twarzą w twarz, Optimusie Prime. W przyszłości przebudzisz się i staniesz się wielkim przywódcą Autobotów… Ale tym razem czas obierze inny tor. Komputer: cała dostępna moc do broni!<br />A teraz, Optimusie Prime, ku pamięci Decepticonów… Ku chwale Predaconów! Dla Cybertronu, który jest! prawowicie! Nasz!!! I mój jako moje królestwo… Wyzwalam sztorm zemsty… Szerokiej drogi!<br />''[Uwalnia potężny strumień energii wprost w twarz uśpionego Optimusa, powodując burzę czasową]''.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:36, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jan Tomasz Gross]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: ''Nie jest to dzieło historyczne, tylko raczej psychologiczne. Na podstawie tragicznego i nie wyjaśnionego dostatecznie do dziś epizodu powojennego – pogromu kieleckiego – Gross psychoanalizuje nas, Polaków, przypisując nam przerażające cechy zbiorowe. Wynaturzenie, zwierzęcy antysemityzm, żądzę mordu, opętańczą chciwość w zagarnianiu majątków żydowskich. (…) Wydaje się, że Jan Tomasz Gross i jego amerykańscy recenzenci powielają, może nieświadomie, może celowo, wszystkie tradycyjne konstrukcje antysemityzmu z poszukiwaniem demonicznych i ciemnych cech w genetycznym, narodowym, rasowym pochodzeniu. Polacy są w ich oczach morderczymi antysemitami w tym samym stopniu i w ten sam sposób co Żydzi są zbrodniczym rządem światowym w oczach antysemitów. (…) Konsekwentnie, profesor Jan Tomasz Gross, zamiast następnej książki o Marcu 1968, co z pewnością ma w planie, powinien od razu, może do spółki z Wieselem, napisać „Protokoły mędrców Polonii”. Zapis planów tajnego spisku Polaków, eksterminacji narodu żydowskiego dla zawładnięcia kamienicami na krakowskim Kazimierzu. Hitler mógłby zostać nawet uznany za nieświadomą ofiarę tego sprzysiężenia. (…) Nie bójmy się Grossa, nie potrzebujemy psychoanalityka. Nie wykluczone, że na kozetce trzeba położyć jego samego. Niech opowie, co mu się śni. Szafa czy kluczyk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:20, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1408 znaków: ''Gwiazdka była już za pasem, a ja, powiem szczerze,<br />dzień cały pichciłem wigilijną wieczerzę.<br />Żal, żeby miał się zmarnować ten trud;<br />chodźcie więc za mną i słuchajcie mych słów!<br />Powiem nieskromnie, że wyszło genialnie,<br />bez dalszych więc wstępów chodźmy na jadalnię.<br />Tu mamy babę, tu tort odjechany,<br />tu gnomy jodłują na górze śmietany,<br />a tu akrobaci skaczą i fikają,<br />tańcem nowoczesnym Dzieciątko witają!<br />(''Tancerze klaszczą i okrzykują'')<br />Myślicie zapewne: „Więcej nie wypada!”,<br />ale oto nadciąga świąteczna parada!<br />A wszystkie maskotki ogromne i lśniące,<br />że emocje targają widzami gorące!<br />Są bałwani z miotłami i pawie, że cud,<br />a na samym końcu jest tańczący drób!<br />(''Ten drób tańczy do melodii „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”'')<br />I choć krzyczycie, że atrakcji dość, nadjeżdża znajomy skądinąd nam gość!<br />'''Mikołaj z wafla:''' Hoooł, hoooł, hoooooł!<br />A najlepsze, że z wafla zrobiony jest cały,<br />jeszcze ma chór i to też nie mały!<br />(''Chór śpiewa „Ave Santa” na melodię „Hallelujah” Händla, a Osioł zaczyna lizać waflowego Mikołaja'')<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle…!<br />'''Osioł:''' To do mnie?<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle!<br />'''Osioł:''' To do mnie!<br />'''Shrek:''' Ośle! (''Osioł, widząc, że liże nogę Shreka, przestaje to robić'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1109 znaków: ''Gwiazdka była za pasem i dość późna godzina,<br />a przy mnie siedziała najpiękniejsza dziewczyna.<br />'''Ciastek:''' A kiedy myśleli, że bezpiecznie wrócili do domu, usłyszeli, jak otwierają się drzwi do ogrodu, i zobaczyli… haaaa!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' Aaaaaa! (''Ciastek się śmieje'') To wcale nie jest śmieszne, zobacz, jak się przez ciebie trzęsę!<br />'''Ciastek:''' Oj, no nie złość się. Tak się wygłupiam. No daj buzi…!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' He, he, he, he, łobuzie, wiesz, że Ci wszystko wybaczę.<br />'''Ciastek''' (''słysząc dzwonki''): Co to było?<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' O nie, nic z tego, drugi raz nie dam się nabrać.<br />'''Ciastek:''' Nie, nie, czekaj, teraz naprawdę coś chyba słyszałem. (''Widząc, że nagle zrobiło się ciemno, zapala światła pojazdu i widzi Świętego Mikołaja wyglądającego przerażająco'')<br />'''Dziewczyna Ciastka''' (''przytulając się do krzyczącego Ciastka''): O Ciastusiu! (''Mikołaj ryczy, a Ciastek z dziewczyną krzyczą z przerażenia; w końcu bierze dziewczynę Ciastka, chcąc ją zjeść'')<br />'''Ciastek:''' Najdroższa…! Nie! Nie! Nieeeee!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1357 znaków: ''Gwiazdka była tuż tuż, bagno spowił biały puch,<br />tylko w chatce gdzieś pod kołdrą miejsce miał powietrza ruch.<br />(''Widać, jak Fiona i dzieci puszczają bąki'')<br />Domek przybrano, że wzbiera na mdłość,<br />ogr na sam widok miałby już dość.<br />O, czyje to sanie po niebie tak mkną?<br />To Święty Mikołaj! (''Mikołaj wyglądający jak Shrek pojawia się w domu'') Choć mógłby być mną.<br />'''Mikołaj:''' Cześć, Bóg w dom.<br />Rozejrzał się trochę, podrapał po brodzie (''z brody wychodzą mu robaki, które zjada'')<br />i mówi… i mówi!<br />'''Mikołaj''' (''po tym, jak przełknął robaki''): Niech ludzie dobrej woli żyją w zdrowiu. Yyy, w zgodzie!<br />Potem bambuch podciągnął, naprężył żołądek<br />i beknął potężnie! (''tak potężnie, że aż wszystkie ozdoby się poprzestawiały w domu'') I zrobił porządek.<br />Wystrój ocenił, że owszem, że ładnie,<br />dzieciaki flaszkami uciszył gromadnie,<br />mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka,<br />nie czekając dłużej, pokazał jej… ptaka.<br />'''Mikołaj:''' Kurczak luzowany – sztuka tylko 6 złotych 40.<br />Potem paluch w nos wetknął i nadął się wstępnie,<br />i przez komin wyleciał, że tak powiem, następnie.<br />I słyszałem, jak krzyczy, kiedy niknął w oddali:<br />„Wszystkiego zielonego, kochani, czyście duzi, czyście mali!”.<br />(''W tle słychać dźwięk dzwonków i śmiech Świętego Mikołaja'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sebastian Karpiniuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment gdy będę musiał mówić, nie jako premier a jako przyjaciel. Wtedy nic się nie ma do powiedzenia. Sebastian…, Ty nie powinieneś odchodzić. Blisko dwadzieścia lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że – chociaż był bardzo młody – że on też musi zacząć robić coś bardzo poważnego. Znałem wtedy chłopaka, który mógłby być moim dużo młodszym bratem, wierzącego w siebie, swoje możliwości, wierzącego w wolną Polskę, wierzącego w sens działania. (…) Chociaż dobiegał do czterdziestki, to w oczach nas wszystkich był tym młodym, tym budzącym nadzieję, tym jednym z najsilniejszych. Tak dojrzał na naszych oczach, stał się naprawdę twardym facetem. Dzisiaj tutaj przy twojej trumnie zebrało się wielu twardych facetów i zobacz, wszyscy mają łzy w oczach. Będziemy pamiętali o tobie i o twoich bliskich, chociaż mieliśmy nadzieję, że zgodnie z naturą, to ty będziesz nas wspierał. Bóg tak chciał. Nie rozumiemy tego. Cześć twojej pamięci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:05, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zdzisław Maklakiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''Rozumiesz, jestem na obiedzie. Ciocia jedna – żabocik, druga – surducik, normalnie, srebro, wiesz, jak najbardziej, rozumiesz mnie, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak tam u was w teatrze?” Tu rosół, sztuka mięsa, jak najbardziej, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak to tam u was w teatrze?” Tu rosół, ja mam kaca, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. No wie ciocia, jak główna rola – to nie, ale jak mniejsza – to i mniej tekstu się trzeba nauczyć, to człowiek ma więcej czasu, nie wiem, czy ciocia wie, o co mnie chodzi. No to przecież w teatrze są koleżanki i koledzy, garderoba męska i żeńska. Zanim reżyser, zanim tego, to się pójdzie – czy do żeńskiej, czy do męskiej – z kolegą, prawda, czy z koleżanką. Troszeczkę sobie popijemy, no nie za dużo, bo za chwilę próba, prawda? To popróbujemy, potem obiad, no potem, proszę cioci, to idziemy, jest taki klub dla aktorów SPATiF. No tam są koleżanki rozwiedzione, często mają wolne mieszkania. To człowiek sobie popije, jak duża rola – to nie, ale jak mniejsza – to tę seteczkę, pójdzie sobie do koleżanki, rozpusta absolutna. No a potem, proszę cioci, mamy przedstawienie. No jak duża rola – to nie, a jak mniejsza – to jeszcze jeden kieliszeczek, człowiek coś powie ze sceny, potem SPATiF, znów rozpusta, a w poniedziałki to mamy wolne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:55, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kirk Hammett]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''Zawsze otaczałem go [Hendrixa – przyp.] wielką czcią. Spędzam bardzo dużo czasu, oglądając filmu i słuchając nielegalnych nagrań z jego koncertów. Jest dla mnie stałym źródłem inspiracji. Potrafił grać na tyle różnych sposobów, wydobywał z gitary tak różne dźwięki, tony, pisał tak wspaniałe utwory. Grał bluesa, tak jak wszyscy mistrzowie. Nagrał nieprawdopodobnie dużo materiału w ciągu zaledwie czterech lat. Darzę go ogromnym szacunkiem. Głównie dzięki niemu sięgnąłem po gitarę. Pamiętam, że kiedy płyta ''Are You Experienced?'' się po raz pierwszy, mój brat słuchał jej bardzo głośno. Miałem wtedy cztery albo pięć lat. Wchodziłem do jego pokoju i oglądałem okładki płyt, które w tamtych czasach były zwykle bardzo kolorowe i psychodeliczne. Byłem dzieckiem i te okładki bardzo mnie intrygowały. Kiedy miałem 14 lat, kupiłem album ''Are You Experienced?'' i słuchałem go na okrągło. Doszedłem do wniosku, że gdybym nauczył się sam grać utwory moich idoli, mógłbym się do nich zbliżyć. I wtedy kupiłem gitarę, żeby nauczyć się grać utwory Hendrixa i zespołu Kiss.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:38, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Nie jest od dawna tajemnicą, bo ujawnili to już w paru publikacjach książkowych współpracownicy radia Wolna Europa, wśród których pracował Jan Nowak-Jeziorański, że przegrał on lata temu proces o zniesławienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, który zidentyfikował go jako współpracownika niemieckich władz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziorański pracował dla hitlerowców jako ich zaufany i lojalny zarządca „przejętego mienia pożydowskiego”. Pytany o ten epizod wyjaśniał, że do pracy tej skierowało go dowództwo Armii Krajowej, aby zapewnić mu „żelazne dokumenty”, niezbędne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. Być może i w tym przypadku poznamy kiedyś pełną prawdę. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziorański nie przeprosił dotąd publicznie za funkcje jakie pełnił pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach – ani swoich współbraci, ani swoich współrodaków. Może od tego powinien raczej sam zacząć zanim popędzi polskie społeczeństwo i jego liderów do Jedwabnego?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Polska jest krajem głębokich tradycji chrześcijańskich, toteż powstanie Radia Maryja było logicznym wyjściem naprzeciw duchowym potrzebom polskiego społeczeństwa (…) Nie było dla mnie także zaskoczeniem, że działalność Radia Maryja wywoływała i dalej wywołuje tak skrajne reakcje ze strony sił ateistycznych, postkomunistycznych i globalistycznych – wrogich nie tylko wierze, ale głównie najgłębszym wartościom patriotycznym, tradycyjnym wartościom polskim (…) Istnienie Radia Maryja było od początku miarą zakorzenienia się w kraju zasad i praktyk prawdziwej demokracji. Podejmowane przeciwko niemu akcje restrykcyjne i najrozmaitsze formy dyskryminacji, od administracyjnych po medialne, muszą mobilizować do większego wysiłku, bo stawką jest nie tylko poszanowanie prawa Polaków do kultywowania wiary swoich ojców, ale również przełamanie monopolu dawnych sił rządzących na dostęp do krajowych mediów. Demokracja oznacza równe prawa głosu i wykonywania praktyk związanych z wiarą, duchowymi potrzebami społeczeństwa. Polacy, brońcie swojego Radia Maryja, strzeżcie go jak źrenicy oka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1692 znaków: ''Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tak Drogiego nam Pana Edwarda, z którym zarówno ja, jak i moi Współbracia Paulini znaliśmy się od lat. Pozostanie On w naszej pamięci jako Człowiek wielkiego serca, odważnego działania i bezkompromisowego opowiadania się po stronie tego wszystkiego, co polskie, katolickie, czym żyli nasi praojcowie (…) Historia życia Polaków w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze pisana jest ręką świadectwa Pana Edwarda, zwłaszcza w okresie Jego działalności jako Prezesa Polonii Amerykańskiej. Dbał o dobre imię Polski wobec świata, umiał przypominać o obowiązku wierności tradycji Ojców i również napominać, kiedy widział grzechy odchodzenia od wpojonych zasad i niebezpieczeństwo zatracenia swej tożsamości Polaków i katolików. Za to wszystko jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! Wdzięczny jestem śp. Panu Edwardowi Moskalowi za wszelkie dobro, jakiego doświadczyliśmy jako Paulini, za dobro, jakiego obficie doświadczyła Jasna Góra, Dom Matki i Królowej wszystkich Polaków, oraz ja osobiście. Dzięki życzliwości i zapobiegliwości Pana Edwarda Jasna Góra, która jest w ciągłej potrzebie, aby ratować i konserwować wiekowe zabytki, mogła odnowić i upiększyć wiele swoich obiektów. Pan Edward zorganizował dwa wielkie radiotony w Stanach Zjednoczonych, pomógł nam w dotarciu do życzliwych serc Rodaków i tak organizował nasze pobyty na ziemi amerykańskiej, byśmy spotykali się z dobrym przyjęciem (…) Ja również odprawiłem już i odprawię jeszcze Msze św. o wieczną radość dla Czcigodnego Pana Edwarda i polecam Go Panu Bogu w moich modlitwach. Niech Maryja Jasnogórska, którą tak bardzo ukochał, wprowadzi Go do niebiańskiego Domu i okaże się Matką Miłosierdzia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: ''Chciałem ją rozerwać na strzępy, a potem po kawałku łykać. Polewałem ją jakimś słodkim winem i oblizywałem. Wylałem jej całą flaszkę na cipę i wyssałem do sucha, aż krzyczała, żebym przestał, bo się zabije. I ciągłe powtarzała, żebym został, że będę mógł robić, co będę chciał, że będę mógł mieć sto dziwek, a ona nawet słowa nie powie, że mogę ją bić, że odda mi wszystkie pieniądze, a jak będę chciał, to mogę ją znowu okraść. Tak nawijała, jakby jej to rżnięcie całkiem rozum odebrało. Mnie też czacha dymiła i nie bardzo wiedziałem, co się ze mną dzieje. Gdzie góra, a gdzie dół, gdzie przód, gdzie tył, nic nie wiedziałem. Brała mojego kutasa do ust, a ja rzucałem się, żeby ślinić jej tyłek. Prawie się biliśmy o to, co kto komu ma robić. Jak jej słuchałem, to już, już godziłem się na wszystko i cały fart w tym, że nie bardzo mogłem mówić i niczego jej nie naobiecywałem. Zasnąłem z głową między jej nogami, a ona przytulona do fiuta. Musieliśmy spać ze dwanaście godzin. Nawet przez sen spuściłem się ze dwa razy, a twarz miałem mokrą, jakbym się w kiślu kąpał. A potem się obudziliśmy. Na rany Chrystusa! Małolat! Jak ona wyglądała. Jak żona Frankensztajna! A ja pewnie jak jej mąż. A łóżko! Jedno bagno. Aż chlupało. Od wina i spermy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1538 znaków: ''Chciałbym dostać rozgrzeszenie od pani psycholog. Pani pod wąsem. Marynarka opina jej piersi. Czterdzieści lat zmarszczka na zmarszczce. Żyłki na policzkach. Wódka albo odmrożenie. Jej owłosione nogi podniecają mnie. Twardym głosem pyta, czy mam jakieś problemy. Nie mam żadnych problemów. Tylko jej owłosione nogi. Jej dyskretny wąsik. Mój penis prostuje się. Wieczorem daję mu trochę satysfakcji. Ona pewnie domyśla się tego. Nosi przy krótką spódnicę i staje zawsze w lekkim rozkroku. Zbieżność trójkąta. Strzałka. Myślę o jej kroczu i nienaturalnej, rudej fryzurze, kryjącej siwiznę. Wybrała dobre miejsce, by się zestarzeć. O niewielu kobietach w jej wieku tylu mężczyzn myśli z pożądaniem. Doskonale wie, że rozbierają ją wzrokiem. Ze znienawidzonego munduru. Zwiędłe wargi. Te i tamte. Wałeczki tłuszczu na udach. Jestem pewien, że nosi brzydką bieliznę. Stare, tysiąckrotnie prane majtki i postrzępiony na brzegach biustonosz. Myślę o jej zwiotczałej odbytnicy. Myślę o jej pomarszczonej i zużytej piździe. Może odbytnica zachowała jeszcze zdolność mocnego uścisku. Mój kutas w niej. Miarowo, spokojnie, bez pośpiechu. Ciało może przewieszone przez poręcz krzesła. Rozchwianego, trzeszczącego biurowego krzesła. Czapka z orłem na podłodze jako rekwizyt. Na tyłku czerwone ślady po zbyt ciasnej gumce majtek. Ostatnie pchnięcia. Jej jęk. Wszystko mi jedno, czy rozkoszy, czy bólu. Dłonie rozwierające pośladki. Dłonie. Jej dłonie z kilkoma pierścionkami w wyjątkowo złym guście. Skurcz. Krople nasienia płyną z brunatnego otworu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub poprzewracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które po nim spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy nie chętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1160 znaków: ''Zazwyczaj koty, szczury i psy odnoszą się do siebie z pogardą. Pilot zebrał dziś tę grupę, ogłaszając formalny apel o „rozejm w walce z chaosem", czyli RoWaCh. Było to o tyle wyjątkowe, że od wielu pokoleń żadne zwierzę nie prosiło o RoWaCh. Wydarzenie to musiało odbić się szerokim echem w całym królestwie zwierząt. Niektórzy twierdzili, że pierwszy RoWaCh zapanował na Arce Noego. Bo jak inaczej udałoby się przetrwać tak licznym gatunkom zwierząt na tak małej przestrzeni bez wzajemnego pożarcia się i rzezi, z której ocaleliby tylko najlepiej przystosowani? Inni uważali, że RoWaCh zaczął się znacznie wczeniej - może nawet w erze dinozaurów. Zdania były podzielone.<br />Zwierzęta uczą się ogłaszać rozejm w młodości. Jednak wezwanie to jest ryzykowne i niebezpieczne. RoWaCh ogłoszony w niewłaściwym czasie lub z niewłaściwego powodu mógłby zdradzić ludziom jedną z wielkich tajemnic Natury: tę mianowicie, że w razie potrzeby zwierzęta - wszystkie bez wyjątku - rozumieją się nawzajem. W chwili urodzenia poznają dwa języki: własnego gatunku i uniwersalny. Tylko ludzie zapominają tego uniwersalnego języka, gdy osiągają wiek, w którym zaczynają mówić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbigniew Girzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1104 znaków: ''Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wybitny brytyjski, angielski historyk, zresztą przy okazji także członek tamtejszego parlamentu, Edward Gibbon w jednej z najważniejszych książek, jakie powstały, „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego”, napisał następujące słowa: „Cesarstwo Rzymskie nie upadło samo, ono zostało zamordowane”. Przyjmując tę konwencję, bierzemy udział w mordowaniu naszej cywilizacji. To nie jest oczywiście coś, co przesądza o jej upadku, ale to jest jeden z elementów, które będą powodować, i powodują, że ona jest rozsadzana, jej fundamenty są niestety rozsadzane – są rozsadzane tego typu dokumentami. Nie róbmy tego, ponieważ to nie jest tak, że życie powoduje próżnię. Ta próżnia zostanie zastąpiona przez inną cywilizację. W Europie Zachodniej to widać. Odcięto się od chrześcijaństwa, od cywilizacji zachodniej, wchodzi islam, wchodzi cywilizacja zupełnie sprzeczna, gdzie rzeczywiście jest problem przemocy. Czy tego rzeczywiście państwo chcecie, żeby nasza cywilizacja upadła i żeby została zastąpiona przez inną, która akurat, jeżeli chodzi o przemoc, jest najgorszą z możliwych?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bezpowrotnie utracona leworęczność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest baza. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:16, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szlachta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Dziś jeszcze ciąży na nas pierworodny grzech szlachetczyzny. Dziś jeszcze, gdy wzbogacony niepomiernie ziemianin wyjdzie o poranku wiosennym na ganek dworu i spostrzeże, że, dajmy na to, słońce zbyt silnie przygrzewa, a w łanach pszenicy i żyta tworzą się łysiny w miejscach przypalonych, postanawia stante pede podnieść cenę „pary” zboża. Gbur wzbogacony idzie w tym wypadku ręka w rękę z dziedzicem i skwapliwie go naśladuje. Gdy tylko ta koncepcja w czyn wchodzi, co prędzej piekarz podnosi cenę chleba. Robotnik fabryczny, wskutek podwyższenia ceny chleba, żąda podwyższenia swej płacy dziennej, a skoro mu nie podwyższają, musi strajkować, ażeby mieć za co chleba kupić. Skoro zaś fabrykant, czy przedsiębiorca płacę za dzień roboczy podwyższył, natychmiast skacze cena cegły z dwudziestu tysięcy na trzydzieści tysięcy za tysiąc – i wyżej. Ktokolwiek zamierzał wznosić budowle, staje i na czas nieograniczony odkłada swój zamiar. Pęka Warszawa od nadmiaru mieszkańców, walą się stare domostwa. A ziemianin poczciwy, zgarnąwszy papierków bez liku i bez miary, nic nie buduje. W starym swym dworze, urąga na żydów i czytuje kiedy niekiedy gazetkę co reakcyjniejszą, co soczystszą w wymyślaniu na strajkujących parobków, pisaną przez najemnych chwalców starego porządku rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:51, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Tadeusz Kijowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1439 znaków: ''Mamy więc pojęcie ukształtowane u zmierzchu ukazywanej epoki [1789-1989] - episteme - i jego zawartość: «romantyczną» treść estetyzującej epoki. Oczywiście pojęcia «romantyzm» nie używam w tym wykładzie jako określenia czysto estetycznego charakteryzującego sztukę, w szczególności literacką, lat 1789-1848 w Europie ilat 1822-1863 w Polsce. «Romantyzm», podobnie jak «oświecenie» czy «renesans», jest tu kategorią ideologiczną obejmującą zespół poglądów filozoficznych, ekonomicznych, politycznych, moralnych, a także artystycznych zebranych w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 г., a następnie wyszczególnionych w amerykańskiej, polskiej, wreszcie francuskiej konstytucji. Jego politycznym początkiem sa rewolucja francuska, wojny napoleońskie, które po roku 1815 doprowadzity do zastygnięcia kontynentu na przeszło sto lat - szarpanych młodzieżowymi, narodowowyzwoleńczymi powstaniami i kontynentalnymi wojnami - w ksztalt nadany Europie na kongresie wiedeńskim. Kresem epoki daje się wywiedziony z ostatnich romantycznych homilii politycznych i encyklik filozoficznych św. Jana Pawla II polski ruch spoleczny Solidarność, ktôry doprowadzil w roku 1989 do fali nowego rodzaju pokojowych, aksamitnych rewolucji, zmieniając mapę Europy i umożliwiając na progu I tysiaclecia koleine jej polityczne zastygnięcie w postaci, drżącej dziś w posadach, Unii Europejskiej. Najkrócej romantyzm to wiara w równość wszystkich ze wszystkimi'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1110 znaków: ''By posłużyć się konkretnym przykładem, częścią doktryny wiary bardzo skutecznie wymuszającą przestrzeganie nakazów religijnych jest groźba mąk piekielnych. Wiele dzieci, a nawet niektórzy dorośli są przeświadczeni, że jeśli nie dochowają zasad wiary, po śmierci cierpieć będą straszliwe męki. Jest to wybitnie odstręczająca technika perswazji, która była w wiekach średnich, a bywa nawet i dzisiaj, powodem dotkliwej udręki psychicznej. Niemniej jednak jest bardzo skuteczna. Można by sądzić, że makiaweliczny kler, biegły w psychologicznych technikach głębokiej indoktrynacji, wprowadził ją z premedytacją. Osobiście wątpię jednak, by duchowni byli aż tak przebiegli. Już bardziej prawdopodobne, że to nieświadome memy zapewniły sobie własne przetrwanie na mocy tej samej, nazwijmy to, bezwzględności, jaką przejawiają te geny, które z powodzeniem utrzymują się w puli genowej. Idea ognia piekielnego, dzięki swemu głębokiemu oddziaływaniu na psychikę, zapewnia sama sobie nieśmiertelność. Uległa sprzężeniu z memem Boga, ponieważ wzmacniają się one wzajemnie i wspomagają nawzajem swoje trwanie w puli memów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Napisałem „wszystko jedno w co” wierzy osoba wierząca, co sugeruje, że ludzie wierzą w całkowicie niedorzeczne, dowolnie wybrane zjawiska, podobnie jak elektryczny mnich w przezabawnej „Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego” Douglasa Adamsa (Pruszyński i Ska, Warszawa 1995). Zbudowano go po to by wierzył w twoim imieniu i umiał to robić bardzo skutecznie. W dniu, w którym się z nim zaznajamiamy, niewzruszenie wierzy, wbrew wszelkim dowodom, że wszystko co na świecie istnieje, ma kolor różowy. Nie mam zamiaru dowodzić że to, w co wierzy ta czy inna osoba, musi być niedorzecznością. Tak być może, lecz nie musi. Rzecz w tym, że ze względu na całkowity brak dowodów nie ma żadnego sposobu, by o tym rozstrzygnąć, żadne też przesłanki nie mogą nas wspomóc w wyborze tego, a nie innego przedmiotu wiary. W istocie to, że prawdziwa wiara nie wymaga dowodów, uchodzi za jej największą wartość. Dlatego właśnie przytoczyłem historię niewiernego Tomasza, jedynego spośród dwunastu apostołów, który rzeczywiście godzien jest podziwu.1048'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Przykładami memów są melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, sposoby lepienia garnków lub budowania łuków. Tak jak geny rozprzestrzeniają się w puli genowej, przeskakując z ciała do ciała za pośrednictwem plemników lub jaj, tak memy propagują się w puli memów, przeskakując z jednego mózgu do drugiego w procesie szeroko rozumianego naśladownictwa. Jeśli naukowiec przeczyta lub usłyszy jakiś dobry pomysł, przekazuje go kolegom i studentom. Wspomina o nim w artykułach i na wykładach. O propagowaniu się nośnej idei można powiedzieć wtedy, gdy przenosi się ona z mózgu do mózgu. N.K. Humprey podsumował wstępną wersję tego rozdziału taką oto trafną uwagą: „(…) memy należy traktować jako struktury żywe nie tylko w sensie metaforycznym, ale i dosłownym. Gdy wprowadzasz do mojego umysłu płodny mem, to tak jakbyś umieścił w nim pasożyta, wykorzystując mój mózg jako narzędzie do rozprzestrzeniania memu w dokładnie taki sposób, w jaki wirus podporządkowuje sobie aparat genetyczny komórki gospodarza. I nie jest to tylko kwestia sformułowań. Dajmy na to mem na «wiarę w życie po śmierci» jest fizycznie urzeczywistniany po milionkroć jako struktura w układach nerwowych ludzi na całym świecie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Wiara nie potrafi przenosić gór (choć pokoleniom dzieci z powagą wmawia się coś przeciwnego, sprawiając, iż zaczynają w to wierzyć). Zdolna jest jednak doprowadzić ludzi do skrajnie niebezpiecznego szaleństwa, co według mnie kwalifikuje ją do miana swego rodzaju choroby umysłowej. Wiara niezależnie od jej przedmiotu może stać się tak silna, że w skrajnych przypadkach ludzie gotowi są w jej imię zabijać i ginąć, nie domagając się żadnych dodatkowych uzasadnień. Keith Henson ukuł określenie „memoidzi” dla opisania „ofiar do tego stopnia owładniętych memem, że ich własne przetrwanie staje się mało znaczące. W wieczornych wiadomościach z Belfastu czy Bejrutu widzi się wielu takich ludzi”. Wiara zdolna jest uodpornić ludzi na wszelkie błaganie o litość, zabić w nich umiejętność wybaczania i przejawiania ludzkich uczuć. Jeśli szczerze ufają, że śmierć męczeńska zaprowadzi ich prosto do nieba, wiara uodporni ich nawet na strach. Cóż za potężna broń! Wiara zasługuje na osobny rozdział w annałach technologii wojennej, na równych prawach z łukiem, bojowym rumakiem, czołgiem i bombą wodorową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1136 znaków: ''Przeznaczeniem miłości jest rozkład. Sam napisałeś to w swojej książce, w Małych zbrodniach małżeńskich. Straszne! Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń. Rozkład miłości! Termity! Te owady, które zżerają belki domów. Nie widać ich, nie słychać, chrupią sobie spokojnie, aż tu któregoś dnia dom się wali. Wszystko spróchniało w środku, zanim się ktokolwiek zorientował. Cały szkielet, struktura, wszystko, co miało podpierać ściany, przestało istnieć! Tak wygląda nasze małżeństwo! Lenistwo zastąpiło miłość, przyzwyczajenia zajęły miejsce uczuć, z zewnątrz wygląda to jak dom, jednak kolumny nie są już z drzewa a z kartonu, to zwykłe papier mache. Czułość? Na początku wolałeś mnie od innych, ale czy nadal tak jest? Twierdzisz, że mnie kochasz, ale czy wciąż ci się podobam? Jestem pod ręką, więc pytanie zniknęło – i pożądanie też. Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1190 znaków: '''''Gilles:''' Tak, tak. Wolisz historie, które można kontrolować: nie możesz ścierpieć swobody.<br />'''Lisa:''' Swobody?<br />'''Gilles:''' Tego, że sprawy wymykają ci się z rąk. Że sytuacje cię przerastają. Że uczucia są dla ciebie zbyt silne. Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami. Związkami, w których wszystko jest dokładnie wytyczone, które są jasne, przejrzyste, mają początek, środek i koniec, których przebieg znaczą konkretne etapy: pierwszy uśmiech, pierwszy napad szalonego śmiechu, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pojednanie, pierwsza nuda, pierwsze nieporozumienie, pierwsze nieudane wakacje, pierwsze rozstanie, drugie, trzecie, i w końcu to prawdziwe. Potem wszystko od nowa. Tak samo, tyle że z kim innym. Nazywa się to życiem pełnym przygód, a jest życiem bez przygód, życiem w odcinkach. Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak jest to przyjemne. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret Moralnego Niepokoju]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1235 znaków: '''''Maks''': Co jest? Co?<br />'''Bożydar''': Strach trochę.<br />'''Maks''': Dobrze! Jest ryzyko, jest przyjemność! Bądź czujny jak pies podwójny! Czyli co, jest Lessie, jest Bożydar, piękna para. Dawaj dalej.<br />'''Bożydar''': Co, jeszcze coś?<br />'''Maks''': No „jeszcze coś”, no pewnie, że jeszcze coś, a co myślałeś? To dopiero teraz zaczyna się cała akcja! Pod arsenałem, dawaj! No, dawaj! No, no, no, no, no…! No, rwij lachona! Rwij lachona! Na co czekasz?! Aż się lachon zestarzeje?! No dawaj, dawaj, dawaj! No, no, no, no, no…!<br />'''Bożydar''': Czy byłaś może kiedyś w Muzeum Ziemi Podlaskiej? (''Maks idzie od Bożydara.'') Lessie, wróć! Wróć, Lessie, wróć, wróć!<br />'''Maks''': Tak, Lessie była w Muzeum Ziemi Podlaskiej, zna ziemię podlaską, zwiedziła ziemię podlaską, pływała po Biebrzy! Kajakiem wpław, w poprzek, wzdłuż, na skos, nie wiem! Spała z bobrami, grała w karty z jeleniem, jeździła na łosiu, skakała z wiewiórkami po szyszkach! Ona ma to wszystko obcykane!<br />'''Bożydar''': Nie chcę takiej dziewczyny, co spała z bobrami!<br />'''Maks''': Dobra, nie spała! Nie spała! Leżała obok! Nic między nimi nie było! Ona tu, bobry tu! Zadowolony?!<br />'''Bożydar''': Całe szczęście, tego bym nie zaakceptował!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:16, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1151 znaków: ''Konserwatywny oznacza kogoś, kto przez „szum” anomalii i wypadków dostrzega to, co stare i naturalne, i kto tego broni, kto to wspiera i stara się chronić przed tym co tymczasowe i nienormalne. W sferze praw dotyczących człowieka, w tym również nauk społecznych, konserwatysta uznaje rodzinę i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i współpracy we wspólnocie z innymi gospodarstwami, za najbardziej podstawową, naturalną, istotną, najdawniejszą i najbardziej nieodzowną komórkę społeczną. Gospodarstwo rodzinne jest także modelem porządku społecznego w ogóle. W społeczeństwie – podobnie jak w gospodarstwie rodzinnym – wewnątrz wspólnoty rodzin istnieje hierarchia. Są uczniowie, służący i panowie, wasale, rycerze, wodzowie i królowie. Wszyscy oni są połączeni w jeden misterny i skomplikowany system związków pokrewieństwa, w którym są dzieci, rodzice, księża, biskupi, kardynałowie, patriarchowie lub papieże, a wreszcie i sam transcendentny Bóg. Jeśli konserwatyści czegoś bronią, to rodziny, hierarchii społecznej i autorytetów w sferze materialnej i duchowo-intelektualnej, opartych na więzi rodzinnej oraz związkach pokrewieństwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1125 znaków: ''System przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, który ma zapewnić utrzymanie osobom starszym z podatków na osoby zarabiające (ludzi młodych) ma szczególnie szkodliwy wpływ na więzi między rodzicami, dziadkami i dziećmi. Osoby w podeszłym wieku nie potrzebują już pomocy swoich dzieci, jeśli nie zgromadziły środków na starość a młodzi (którzy mają mniej zgromadzonego bogactwa) muszą utrzymywać starych (którzy w normalnych warunkach dysponują większymi rezerwami środków) zamiast odwrotnie – tak jak zwykle w rodzinie. Oprócz tego więc, że ludzie decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci – co potwierdza fakt, że od wprowadzenia nowoczesnej polityki bezpieczeństwa socjalnego wskaźnik urodzeń spadł o połowę, zmniejszył się także szacunek, którym młodzież tradycyjnie darzyła osoby starsze. Nasiliły się też zjawiska wskazujące na rozpad i nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny: liczba rozwodów, nieślubnych dzieci, rodziców wychowujących samotnie dzieci, osób samotnych, aborcji, a także przypadków znęcania się nad dziećmi, przypadków złego traktowania rodziców i współmałżonka, życia według alternatywnych wzorców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Brak bezpośredniego kontaktu kobiet z procesem produkcji sprawia, że właśnie wśród nich utrzymują się nadal cechy psychiczne, przestarzałe z punktu widzenia gospodarki nowoczesnej. Znaczy to, że szczególna nabożność kobiet jest jednym z przejawów ogólniejszego konserwatyzmu wynikającego z sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajdują się one w społeczeństwie cywilizowanym. Dla współczesnego mężczyzny patriarchalne stosunki zróżnicowania społecznego nie stanowią dominującej cechy otaczającego go świata. Natomiast dla kobiet, zwłaszcza z wyższej klasy średniej, mają największą wagę w życiu. Wynika to ze spowodowanego czynnikami ekonomicznymi i obyczajowymi zamknięcia kobiet z tej klasy w „sferze życia domowego”. W tym właśnie należy szukać źródeł sposobu myślenia sprzyjającego religijności oraz interpretowania zjawisk życiowych w kategoriach pozycji społecznej. Logika codziennego życia domowego zostaje przetransponowana na sferę nadprzyrodzoną i tak oto kobieta znajduje się w kręgu bliskich sobie pojęć i idei, które dla mężczyzny są na ogół niezrozumiałe i głupie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Człowiek jest istotą czynną. Jest on, w swoim własnym rozumieniu, źródłem celowej działalności. Każdym czynem stara się osiągnąć jakiś konkretny, obiektywny, pozaosobisty cel. Te cechy powodują, iż w sposób naturalny ceni on i uznaje pracę skuteczną, efektywną, a negatywnie odnosi się do daremnego wysiłku. Wyraźnie odczuwa wartość efektywności i użyteczności, a jednocześnie bezwartościowość nieudolnych wysiłków nie przynoszących korzyści. Taką postawę można nazwać instynktem pracy. W społeczności, w której na skutek okoliczności, bądź tradycji ukształtował się zwyczaj porównywania ludzi między sobą, ów „instynkt pracy” powoduje, iż porównanie to zawiera w sobie element współzawodnictwa. Nasilenie tego elementu zależy w dużym stopniu od temperamentu członków danej grupy. W każdej społeczności, w której rywalizacja jest usankcjonowana zwyczajowo i jawna, sukces jako źródło prestiżu staje się celem samym w sobie. Zyskuje się poważanie, a unika niesławy dając dowody sprawności i efektywności. Na skutek rozpowszechnienia takich postaw instynkt pracy przeradza się we współzawodnictwo w demonstrowaniu siły.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''Dobra wytwarza się i konsumuje w celu pełniejszego zaspokojenia potrzeb ludzkich i ich użyteczność zależy przede wszystkim od tego, jak służą temu celowi. Celem tym, w ujęciu teoretycznym, jest przede wszystkim pełnia życia jednostki. Jednakże ludzka skłonność do rywalizacji spowodowała traktowanie dóbr konsumpcyjnych jako środka do zawistnych porównań, przypisując im dodatkową funkcję świadczenia o możliwościach finansowych swego właściciela na tle jego rywali. Ta wtórna funkcja dóbr konsumpcyjnych „uszlachetnia” samą konsumpcję, a także wpływa na te dobra, które najlepiej służą celom współzawodnictwa w konsumpcji. Konsumowanie kosztownych dóbr jest zasługą, a dużym uznaniem cieszą się te artykuły, których cena przewyższa ich wartość praktyczną. Oznaki dodatkowej, zbędnej kosztowności dóbr są więc oznakami ich wartości, stanowią o ich wysokiej przydatności dla wtórnych celów współzawodnictwa w konsumpcji, ponieważ wzbudzają zawiść. Odwrotnie – artykuły noszące piętno wulgarnie oszczędnego przystosowania do celów praktycznych i nie posiadające marginesu kosztowności, na którym mogłyby się oprzeć owe porównania – poniżają właściciela i są przez to nieatrakcyjne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1169 znaków: ''Gdyby żadne inne procesy ekonomiczne ani elementy współzawodnictwa nie zakłócały działania opisanego mechanizmu, w wyniku walki o pieniądz ludzie staliby się przedsiębiorczy i oszczędni. Efekt taki da się rzeczywiście zaobserwować wśród klas niższych, dla których normalnym sposobem zdobywania środków utrzymania jest praca produkcyjna. Odnosi się to szczególnie do klas pracujących w osiadłych społeczeństwach rolniczych, w których istnieje pewien podział własności i których prawa oraz obyczaje zapewniają tym klasom mniej lub bardziej określony udział w użytkowaniu produktów swojej pracy. Klasy niższe nie mogą w żaden sposób uniknąć pracy, więc fakt, że pracują, nie jest dla nich poniżający, przynajmniej wobec innych członków tej klasy. A nawet odwrotnie, ponieważ praca jest uznanym i akceptowanym sposobem ich życia, odczuwają pewną zabarwioną rywalizacją dumę z opinii dobrego, efektywnego pracownika. Jest to zazwyczaj jedyne dostępne dla nich pole współzawodnictwa. Wśród ludzi, którym możliwość zdobycia własności i okazję do rywalizacji daje jedynie działalność produkcyjna walka o prestiż oparty na posiadaniu powoduje wzrost pracowitości i oszczędności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1100 znaków: ''Jeśli organizacja gospodarcza ma sprostać wymaganiom dzisiejszego życia zbiorowego, nie ma w niej miejsca dla przeżytków ustroju stanowego ani też dla zależności poddańczych. Poddaństwo osobiste i związany z nim sposób myślenia w zakresie efektywności gospodarczej społeczeństwa są przeżytkami, przeszkadzającymi i opóźniającymi przystosowanie instytucji społecznych do aktualnie istniejącej sytuacji. Najbardziej odpowiedni sposób myślenia dla celów pokojowego społeczeństwa przemysłowego odznacza się rzeczowym podejściem do świata, uznaje wartość faktów materialnych po prostu jako elementów mechanicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ten typ umysłowości nie przypisuje instynktownie przedmiotom ukrytych sił animistycznych ani też nie odwołuje się do interwencji czynników nadprzyrodzonych dla wytłumaczenia wzajemnego powiązania zjawisk. Nie łączy się on również z wiarą w niewidzialną rękę kierującą przebiegiem zdarzeń na użytek człowieka. Obecnie uzyskanie najwyższej możliwej wydajności ekonomicznej wymaga ujmowania zachodzących w świecie procesów w kategoriach obiektywnych i mierzalnych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1346 znaków: ''Każdy rytuał ogranicza się po części do powtarzania formułek. Ta postępująca formalizacja cechuje zwłaszcza tradycyjne, bardziej rozwinięte kulty, gdzie życie i ubiór kapłanów są jednocześnie bardziej surowe i bardziej ozdobne, jednakże da się również zaobserwować w kultach sekt nowszych, gdzie wymagania wobec księży, szat liturgicznych i przedmiotów kultu są mniej rygorystyczne. Powtarzanie formułek w służbie bożej (termin „służba” zawiera odcień znaczeniowy istotny dla omawianego problemu) nabiera coraz bardziej powierzchownego I zewnętrznego charakteru, w miarę jak kult utrwala się, staje się starszy i bardziej tradycyjny. Ta powierzchowność powtarzanych formułek daje satysfakcję ludziom, którzy w sprawach religii przestrzegają dobrych manier. Jednocześnie przez swoją powierzchowność i formalizm obrzęd taki świadczy wyraźnie, że władca, na cześć którego się go odprawia, nie wymaga autentycznej gorliwości od swoich sług. Są to sługi nie przynoszące bezpośrednich korzyści i fakt ten przydaje splendoru ich panu. Nie potrzeba chyba nawet wskazywać na ścisłą analogię między rolą kapłana a lokaja. W obu przypadkach formalny charakter tych czynności jest widoczny i oczywisty. Zawodowe czynności kapłana nie powinny być wykonywane zręcznie ani sprawnie, gdyż powinny świadczyć o braku możliwości wykonywania przez niego innej pracy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1306 znaków: ''Klasy charakteryzujące się słabą wydajnością gospodarczą, lub niską inteligencją, bądź obiema tymi cechami są na ogół szczególnie religijne. Przykładem może tu być ludność murzyńska na Południu i większość imigrantów pochodzących z klas niższych, czy większość ludności wiejskiej – zwłaszcza w regionach zacofanych pod względem rozwoju oświaty, gospodarki lub kontaktów ekonomicznych z resztą społeczeństwa. Podobnie ma się rzecz w przypadku „dziedzicznej warstwy ubogiej” – bardzo w Ameryce nielicznej lub grup przestępczych i zdemoralizowanych. Religijność tych ostatnich przejawia się częściej w naiwnej, animistycznej wierze w „szczęście” i skuteczność praktyk szamańskich, aniżeli w formalnej przynależności do określonego kościoła. Z drugiej strony wśród klasy rzemieślniczej da się zaobserwować stopniowy odwrót od religii antropomorficznych i zanik praktyk religijnych. Postawy tej klasy w szczególnym stopniu podlegają wpływom nowocześnie zorganizowanego przemysłu, który wymaga rzeczowego podejścia do zjawisk otaczającego świata oraz widzenia ich z perspektywy następstwa zdarzeń oraz praw przyczynowych. Jednocześnie członkowie tej klasy nie są ani tak niedożywieni, ani przepracowani, aby nie istniał u nich pewien margines energii życiowej niezbędnej do przystosowania się do nowych warunków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Konsumpcja na pokaz dóbr najlepszej jakości jest sposobem zdobywania prestiżu przez przedstawiciela klasy próżniaczej. Im staje się bogatszy, tym trudniej mu samodzielnie podołać zadaniu i dać odpowiednie świadectwo swego dobrobytu. Zaczyna więc korzystać z pomocy przyjaciół i współzawodników, którym rozdaje wartościowe podarunki i dla których urządza kosztowne przyjęcia i zabawy. Zwyczaj rozdawania podarunków i urządzania uroczystości miał zapewne inną genezę, jednakże niezwykle wcześnie zaczął służyć owej naiwnej ostentacji i charakter ten zachował do dzisiaj. Jest ona racją istnienia tego obyczaju o bardzo długiej tradycji. Niezwykle kosztowne zabawy, takie jak potlacz lub wielkie przyjęcie, szczególnie dobrze pełnią tę funkcję: rywal staje się jednocześnie środkiem do osiągnięcia nad nim zwycięstwa; gość konsumuje w zastępstwie swego gospodarza, będąc jednocześnie świadkiem konsumowania nadmiaru dóbr, z którym sam gospodarz nie dał sobie rady, a jednocześnie ma okazję stwierdzić znakomite opanowanie przez gospodarza przepisów etykiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Konsumpcja stanowi o wiele istotniejszy element poziomu życia w mieście niż na wsi. Wśród ludności wiejskiej częściowo zastępują ją oszczędności, a częściowo udogodnienia w gospodarstwie domowym, o których, dzięki sąsiedzkiej plotce, wszyscy wiedzą akurat tyle, by mogły one pełnić rolę świadectwa przyzwoitej pozycji materialnej. Te udogodnienia domowe i umożliwione przez nie próżnowanie – jeśli można mówić tu o próżnowaniu – da się, oczywiście, zaliczyć do konsumpcji na pokaz. To samo zresztą w dużym stopniu dotyczy oszczędności. Fakt, że miejska warstwa rzemieślnicza oszczędza mniej niż farmerzy i inni mieszkańcy wsi spowodowany jest na pewno przede wszystkim mniejszą skutecznością oszczędzania jako środka reklamy w mieście niż na wsi. Na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a już szczególnie o sytuacji majątkowej każdego. Dodatkowe pokusy, na jakie wystawieni są rzemieślnicy i klasy pracujące w mieście, mogą same przez się nie skłaniać do większej rozrzutności, jednakże w połączeniu z podwyższonym standardem przyzwoitego poziomu konsumpcji znaczą bardzo wiele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1735 znaków: ''Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''Pies natomiast ma zalety ze względu na swą bezużyteczność, jak też ze względu na specjalne cechy charakteru. Często mówi się o nim w sensie pozytywnym, jako o przyjacielu człowieka oraz chwali się jego inteligencję i wierność. Znaczy to, że pies jest sługą człowieka, i że posiada dar służalczego podporządkowania się i niewolniczą skwapliwość w odgadywaniu nastroju swego pana. Jednocześnie z tymi cechami, które dopasowują go do stosunków opartych na hierarchii pozycji społecznych, pies posiada pewne rysy świadczące o jego wątpliwej wartości estetycznej. Jest ze wszystkich zwierząt domowych najbrudniejszy i najnieznośniejszy. Nadrabia to służalczością wobec swego pana i gotowością uczynienia krzywdy lub szkody innym. Dlatego też pies zdobywa nasze względy pozwalając pofolgować ludzkiej skłonności do panowania, a ponieważ jednocześnie jest dosyć kosztowny i na ogół nie nadaje się do celów produkcyjnych, służy podnoszeniu prestiżu. Pies jest jednocześnie związany w naszych wyobrażeniach z polowaniem – czyli z zajęciem zaszczytnym i stanowiącym wyraz przynoszącego zaszczyt instynktu łupieżczego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Posiadanie na własność kobiet wiąże się z przywożeniem branek z wypraw wojennych i bierze swój początek z niższej fazy barbarzyństwa. Pierwotne branki były uważane za trofea wojenne. Praktyka ta dała początek instytucji małżeństwa własnościowego, gdzie mężczyzna był głową domu, a kobieta niewolnicą i jego własnością. Następstwem tego zwyczaju było rozszerzenie niewolnictwa nie tylko na kobiety branki; pojmani wrogowie mężczyźni, a także ludzie niższego stanu stawali się niewolnikami, zaś małżeństwo własnościowe stało się formą stosowaną nie tylko wobec branek, lecz wobec wszystkich kobiet. Tak więc współzawodnictwo w kulturze łupieżczej doprowadziło, z jednej strony, do ustanowienia małżeństwa opartego na przymusie, a z drugiej – do instytucji własności indywidualnej. We wczesnej fazie obie te instytucje pokrywają się, obie pełnią tę sama funkcję; pozwalają zwycięskiemu mężczyźnie złożyć dowody w formie trwałych i widomych dowodów zwycięskiego podboju. Obie sprzyjają z kolei umocnieniu dążenia do panowania, właściwego wszystkim społeczeństwom łupieżczym. Prawo posiadania na własność kobiet rozszerza się następnie na owoce ich pracy i tak powstaje – obok prawa posiadania ludzi – prawo posiadania rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: ''Przez cały okres ewolucji wydatkowania na pokaz – dóbr, usług lub ludzkiego życia – obowiązuje niezłomna zasada: jeśli ma ono rzeczywiście przynieść dobrą sławę, wydatkować należy to, co ma się w nadmiarze. Musi być ono marnotrawstwem, by przynosić zaszczyt. Konsumpcja niezbędnych środków utrzymania nie jest tytułem do chwały, chyba że w porównaniu z nędzarzami, którym nie wystarcza nawet na minimum egzystencji; wyjściowy poziom konsumpcji dla takiego porównania okazałby się jednak bardzo nędzny, a „poziom przyzwoitości” – bardzo prozaiczny i nieatrakcyjny. Pewien standard można wyznaczać również w odniesieniu do innych wartości niż bogactwo, np. w odniesieniu do poziomu moralnego lub intelektualnego, urody bądź siły fizycznej, które mogą stać się przedmiotem rywalizacji. Rywalizacja tego rodzaju jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Jednakże jest ona zwykle tak mocno powiązana z rywalizacją majątkową, że trudno odróżnić jedną od drugiej. Dotyczy to zwłaszcza estetyki i poziomu intelektualnego, bardzo często bowiem różnice intelektualne bądź estetyczne są w gruncie rzeczy tylko różnicami majątkowymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1992 znaków: ''Ręcznie robiona srebrna łyżka, warta dziesięć do dwudziestu dolarów, nie jest bardziej użyteczna – w podstawowym znaczeniu tego słowa – od łyżki z tego samego metalu wykonanej fabrycznie. Może nawet nie być bardziej użyteczna od łyżki wykonanej fabrycznie z jakiegoś „podłego” metalu, np. z aluminium, która kosztuje około dziesięciu, dwudziestu centów. Srebrna łyżka jest zwykle nawet mniej wygodna i mniej praktyczna w zastosowaniu domowym. Oczywiście łatwo zwrócić uwagę, że jedna z głównych funkcji, jeżeli w ogóle nie główna, kosztowniejszej łyżki została w tym rozumowaniu pominięta; ręcznie robiona łyżka odwołuje się do naszego smaku estetycznego, zaspokaja poczucie piękna, podczas gdy fabryczna, wykonana z pospolitego metalu nie duży niczemu prócz zwykłej funkcji jedzenia. Rzecz wygląda rzeczywiście tak, jak głosi przytoczona uwaga, lecz po bliższym zastanowieniu okaże się, że uwaga ta jest tylko pozornie słuszna. Albowiem: 1) chociaż oba materiały, z których są zrobione nasze łyżki, są ładne i przydatne do celów, do których zostały przeznaczone, materiał, z którego zrobiona jest ręcznie kuta łyżka, jest sto razy kosztowniejszy, mimo że bardzo nieznacznie przewyższa ten drugi fakturą i koloiytem i nie jest wiele lepszy w praktycznym użytkowaniu; 2) gdyby okazało się, że łyżka rzekomo ręcznie robiona jest tylko zręczną imitacją ręcznego wyrobu, mimo że tak dobrą, iż różnicę w fakturze i linii może zauważyć tylko fachowe oko po dokładnym przyjrzeniu się, wartość użytkowa tej łyżki, włączając satysfakcję, jaką czerpie użytkownik z podziwiania jej piękna, spadłaby natychmiast o osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt procent, lub nawet więcej; 3) jeśli obie łyżki byłyby do tego stopnia identyczne, że maszynowy wyrób zdradzałaby tylko waga – identyczność formy i koloru przydałaby bardzo niewiele wartości łyżce fabrycznej, ani nie apelowałaby do „poczucia piękna” użytkownika, chyba że tańsza łyżka byłaby modną nowością lub koszt jej produkcji byłby wyższy od nominalnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2322 znaków: ''Selektywna adaptacja do klasy próżniaczej funkcjonuje bez przerwy, od początku istnienia rywalizacji pieniężnej, czyli, mówiąc inaczej, od czasu powstania klasy próżniaczej. Jednakże szczegółowe, konkretne kryteria selekcji nie zawsze były takie same, więc też proces selekcji nie zawsze dawał te same rezultaty. We wczesnym okresie kultury barbarzyńskiej, czyli we właściwej fazie łupieżczej, kryterium selekcji stanowiła dzielność, w pierwotnym naiwnym znaczeniu tego wyrazu. By uzyskać wstęp do klasy wyższej, kandydat musiał odznaczać się poczuciem odrębności klanowej, potężną postacią, dzikością, brakiem skrupułów i bezwzględnością w osiąganiu celu. Były to cechy potrzebne do gromadzenia i trwałego utrzymania bogactw. Ekonomiczną podstawą klasy próżnującej było wówczas, tak jak do tej pory, bogactwo. Jednakże metody jego gromadzenia i cechy potrzebne do jego utrzymania uległy pewnym zmianom od czasu wczesnego stadium kultury łupieżczej. W wyniku procesu selekcji, dominującymi cechami wczesnej barbarzyńskiej klasy próżniaczej były: gwałtowna agresywność, wyczulenie na różnice stanowe i brak skrupułów w popełnianiu oszustw. Członkowie tej klasy utrzymywali swą pozycję dzięki osobistej dzielności. W późniejszym stadium kultury barbarzyńskiej społeczeństwo wypracowało stałe zasady zawłaszczania i posiadania w ramach quasi-pokojowego systemu opartego na różnicach stanowych. Bezpośrednia agresja i niepohamowana przemoc ustąpiły miejsca sprytnym manewrom i oszukańczym manipulacjom jako najskuteczniejszym sposobom gromadzenia bogactw. Klasa próżniacza wypracowała w tym okresie odmienny zespół umiejętności i postaw. Dążenie do panowania, agresywność i związana z tym siła fizyczna, w połączeniu z bardzo silnym poczuciem istniejących różnic stanowych, wciąż jeszcze zaliczały się do najwspanialszych cech tej klasy. Pozostały one nadal w naszej tradycji „typowymi cnotami arystokratycznymi”. Lecz stopniowo wiązały się z nimi inne, mniej efektowne cnoty kultury pieniężnej zapobiegliwość, rozwaga i krętactwo. Z biegiem czasu, w miarę zbliżania się do nowoczesnego pokojowego stadium kultury pieniężnej, te właśnie cechy i obyczaje stały się bardziej przydatne w osiąganiu celów finansowych i zaczęto się wiecej z nimi liczyć jako z kryterium awansu do klasy próżniaczej i utrzymania się w jej szeregach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1249 znaków: ''Środki komunikacji i ruchliwość ludności wystawiają teraz jednostkę na obstrzał spojrzeń wielkiej liczby osób, dla których jedyną podstawą do oceny jej pozycji są konsumowane przez nią publicznie dobra i może jeszcze dobre maniery. Podobnie, choć w inny sposób, działa nowoczesna organizacja przemysłu. Wytwarza ona wielkie skupiska ludzi mieszkających w sąsiednich domach, których nie łączy żadna więź poza tym, że obok siebie mieszkają; sąsiedzi najczęściej nie są sąsiadami ani nawet znajomymi w sensie społecznym. Mimo to ich dobra opinia jest czymś niezwykle ważnym i użytecznym. Jedynym dostępnym sposobem udokumentowania tym obojętnym obserwatorom swojej pozycji majątkowej jest nieustanne demonstrowanie swoich możliwości płacenia. Nowoczesne społeczeństwo dostarcza również wielu okazji pokazania się publicznie wśród ludzi nieznajomych, np. w kościele, teatrze, na dancingu, w hotelu, parku, sklepie itp. Po to, by zrobić wrażenie na przygodnych obserwatorach i czuć się dobrze będąc przez nich obserwowanym, trzeba, aby symbole „pozycji materialnej” były widoczne dla wszystkich na pierwszy rzut oka. Oczywiste jest więc, że obecny kierunek rozwoju społeczno-ekonomicznego działa na rzecz konsumpcji na pokaz kosztem próżnowania na pokaz.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1541 znaków: ''Typowe zajęcia członków klasy próżniaczej w jej stadium dojrzałym są te same co w okresach wcześniejszych. Są to: rządzenie, rzemiosło wojenne, sport i obrządki religijne. Ktoś bardzo skrupulatny mógłby zauważyć, że zajęcia te są przynajmniej częściowo i pośrednio „produkcyjne”. Jednakże sprawą decydującą dla rozważanego zagadnienia jest motywacja, jaką kierują się przedstawiciele klasy próżniaczej: do podejmowania tych prac bynajmniej nie skłania ich chęć pomnożenia bogactwa przez wysiłek produkcyjny. W tym, tak jak i w innych stadiach rozwoju kultury, stanowiska w rządzie i w wojsku przynoszą pewien zysk, lecz jest on osiągany w sposób nie przynoszący ujmy, metodą podboju i stosunków. Zajęcia te mają charakter łupieżczy, nie produkcyjny. Nieco podobnie jest z polowaniem. Gdy społeczeństwo wychodzi z okresu myśliwskiego, polowanie stopniowo dzieli się na dwa różne zajęcia. Z jednej strony jest to rzemiosło, uprawiane głównie dla zarobku. Nie zawiera więc elementu czynów świetnych lub zawiera go w stopniu nie wystarczającym, aby można je było traktować jako nie przynoszące ujmy, nieprodukcyjne. Z drugiej strony polowanie jest sportem, ćwiczeniem umiejętności potrzebnych łupieżcy (umiejętności walki). Ten rodzaj polowania, wolny od pobudek materialnych, zawiera mniej lub bardziej wyraźny element czynów bohaterskich. Oczywiście tylko ten drugi rodzaj polowania – oczyszczony ze wszelkich znamion zarobkowego rzemiosła – godny jest tego, aby go uprawiać i mieści się w stylu życia w pełni ukształtowanej klasy próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1299 znaków: ''W każdej społeczności, w której istnieje własność prywatna, dla zachowania równowagi ducha trzeba posiadać przynajmniej tyle co inni, których uważa się za równych sobie, posiadanie zaś nieco większej ilości dóbr jest niezwykle pożądane. Lecz gdy tylko ktoś zdobywa więcej i przyzwyczaja się do nowego, wyższego poziomu zamożności, nowo uzyskany standard przestaje go cieszyć bardziej niż poprzedni, niższy. Zawsze więc występuje tendencja do traktowania obecnego poziomu zamożności jako punktu wyjścia do powiększania stanu posiadania. Wprowadza to z kolei coraz to nowe standardy i potrzebę równania do grup coraz to wyżej stojących pod względem zamożności. Upragnionym celem jest tu osiągnięcie poziomu bogactwa, który stawiałby daną jednostkę wyżej od reszty społeczności. Dopóki wynik porównań jest niekorzystny, normalny, zdrowy człowiek żyje w nieustannym niezadowoleniu ze swego losu; gdy zaś osiągnie poziom, który można by nazwać przeciętnym dla danej społeczności lub klasy, to nieustanne niezadowolenie ustąpi miejsca niestrudzonym wysiłkom, aby powiększyć różnicę między swoim stanem posiadania a owym poziomem przeciętnym. Rezultat tych porównań nigdy nie jest tak korzystny, aby człowiek nie pragnął jeszcze bardziej zdystansować tych, z którymi rywalizuje w walce o pozycję majątkową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''W skład zawodów pieniężnych wpływających na utrwalenie temperamentu łupieżczego wchodzą zawody związane bezpośrednio z posiadaniem własności – czyli stanowiące właściwe zajęcia klasy próżniaczej – oraz pomocnicze funkcje łączące się z przywłaszczaniem i gromadzeniem majątku. Chodzi tu o osoby związane z posiadaniem przedsiębiorstw zaangażowanych w walkę konkurencyjną – zwłaszcza zaś o tak podstawowy element zarządzania gospodarką jak operacje finansowe. Można do tej kategorii zaliczyć również większość zawodów powiązanych z handlem. Najdoskonalszym wcieleniem człowieka uprawiającego zawód „pieniężny” jest „kapitan przemysłu”. Jest to człowiek raczej sprytny niż pomysłowy, a jego pozycja ma raczej charakter finansowy niż produkcyjny. Zarządza on przemysłem w sposób dowolny. Pieczę nad technicznymi szczegółami produkcji i organizacji przemysłu zleca podwładnym o mniej „praktycznym” umyśle – ludziom posiadającym instynkt pracy, a nie takim, którzy posiadają zdolności administracyjne. Jeśli chodzi o kształtowanie natury ludzkiej poprzez wychowywanie i selekcję, ogół zawodów „nieekonomicznych” należy zaliczyć do tej samej kategorii, co zawody pieniężne. Taki właśnie charakter ma zawód polityka, duchownego i wojskowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''W społeczeństwie, w którym wszystkie niemal dobra są własnością prywatną, dążenie do zdobycia środków utrzymania jest potężną i stałe aktualną pobudką działania biedniejszych warstw ludności. Potrzeba zapewnienia sobie bytu i minimalnych wygód może przez jakiś czas być dominującym motywem zdobywania dóbr przez klasy pracujące fizycznie, których byt opiera się na niepewnych podstawach, które posiadają mało i gromadzą mało. Jednakże w toku dalszej analizy okaże się, że nawet wśród tych ubogich klas rola potrzeb fizycznych nie jest tak wielka, jak się czasem sądzi. Natomiast wśród klas społecznych zajętych głównie gromadzeniem bogactw motyw zdobycia środków utrzymania lub podstawowych wygód życiowych nie odgrywał nigdy zasadniczej roli. Podstawą powstania i rozwoju własności jako instytucji społecznej nie była potrzeba zdobycia minimum środków egzystencji. Istotną pobudką była od początku chęć wyróżnienia się spośród innych poprzez bogactwo i żaden inny motyw – chyba na krótko i wyjątkowo – nie wysunął się na pierwsze miejsce w dalszym rozwoju systemu własności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''W warunkach własności prywatnej podstawowym sposobem osiągania wyznaczonego celu, formą celowej działalności jest zdobywanie i gromadzenie dóbr, a w miarę utrwalania się w umysłowości ludzi egoistycznego przeciwstawienia człowieka człowiekowi, potrzeba osiągnięć instynktu pracy przekształca się coraz bardziej w dążenie do zdystansowania innych pod względem majątkowym. Zwyczajowym, naturalnym niejako celem działania staje się względny sukces materialny, tzn. mierzony porównywaniem z sukcesami innych. Powszechnie uznanym celem wszelkich wysiłków jest korzystny wynik takiego porównania; w ten to sposób awersja do wysiłków bezowocnych staje się podnietą do rywalizacji. Każde niepowodzenie w dążeniu do sukcesu finansowego spotyka się z ostrą dezaprobatą, co jeszcze silniej akcentuje element rywalizacji o prestiż oparty na bogactwie. Celowy wysiłek zaczyna oznaczać przede wszystkim wysiłek w kierunku coraz wiarygodniejszej i wspanialszej demonstracji bogactwa. W ten sposób wśród motywów, które skłoniły ludzi do gromadzenia bogactwa, podstawowe znaczenie uzyskuje motyw rywalizacji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''Wzory wykształcenia klasy próżniaczej, znajdujące wyraz w pogardliwym stosunku uczelni do wiedzy rzeczowej, są oceniane dla celów niniejszych rozważań wyłącznie z tego właśnie ekonomicznego punktu widzenia. Takie określenia, jak „szlachetny”, „podły”, „wyższy”, „niższy” itd. ukazują tu wyłącznie postawę i poglądy dyskutantów, niezależnie od tego, czy podnoszą wartość nowego czy starego systemu wykształcenia. Wszystkie te epitety przynoszą zaszczyt lub poniżają, są więc – innymi słowy – kategoriami rywalizacyjnego porównania podpadającymi w ostatecznej analizie pod ogólniejsze kategorie tego, co jest lub nie jest w dobrym tonie. Należą więc do rzędu idei charakterystycznych dla sposobu życia w systemie opartym na hierarchii pozycji społecznych. Są one w swej treści wyrazem ducha sportowego. Wyrażają łupieżczy i animistyczny sposób myślenia, archaiczny światopogląd i koncepcję życia odpowiednią dla łupieżczego stadium rozwoju kultury i organizacji gospodarczej, z których się zresztą wywodzą. Z punktu widzenia wydajności gospodarczej, w ogólniejszym znaczeniu, są jednak bezużytecznym anachronizmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1772 znaków: ''Z ekonomicznego punktu widzenia próżnowanie, traktowane jako zajęcie, ma bardzo wiele wspólnego z czynami świetnymi, owoce bezczynnego życia, będące jednocześnie jego prestiżowymi oznakami, są w istocie swej bardzo zbliżone do trofeów uzyskanych dzięki czynom bohaterskim. Jednakże bezczynność w węższym sensie, w odróżnieniu zarówno od wykonywania tych czynów, jak jakichkolwiek zajęć produkcyjnych, na ogół nie pozostawia żadnych śladów materialnych. Dlatego też świadectwa spędzenia jakiegoś okresu życia na czcigodnym próżnowaniu przybierają zwykle formę dóbr «niematerialnych». Takimi niematerialnymi dowodami próżnowania są quasi-naukowe lub quasi-artystyczne osiągnięcia, a także wiedza nieużyteczna, która nie służy bezpośrednio podtrzymywaniu lub przedłużeniu życia ludzkiego. W naszych czasach np. funkcję taką pełni znajomość języków martwych i filozofii okultystycznej, znajomość zasad poprawnej wymowy, składni i prozodii; uprawianie różnych rodzajów muzyki (tylko w domu i dla przyjemności) oraz pielęgnowanie innego rodzaju «talentów»; kultywowanie mody w zakresie ubrania, umeblowania i ekwipaży; oddawanie się grom towarzyskim i sportowym, hodowanie nieużytecznych, służących rozrywce zwierząt, jak psy pokojowe lub konie wyścigowe. We wcześniejszych stadiach rozwoju motywem skłaniającym do zdobywania tych wszystkich umiejętności mogło być coś innego niż potrzeba udowodnienia, że nie spędziło się czasu na żadnym pożytecznym produkcyjnym zajęciu – inne mogły być także przyczyny, dla których umiejętności te i zainteresowania stały się modne. Jednakże, gdyby nie okazały się z czasem użyteczne jako świadectwo nieprodukcyjnego użytkowania czasu, nie przetrwałyby do dzisiaj i nie stałyby się zajęciami i zainteresowaniami właściwymi klasie próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1053 znaków: ''Zahamowanie rozwoju duchowego może przejawiać się nie tylko w bezpośrednim popełnianiu przez ludzi dorosłych młodzieńczych czynów agresywnych, lecz również pośrednio w wywoływaniu takich zachowań u młodzieży i zachęcaniu młodszych do tych poczynań. Taka pośrednia działalność sprzyja wytwarzaniu nawykowego okrucieństwa, które może stać się trwałą cechą charakteru nowej generacji i przyczynić się do opóźnienia ewolucji psychicznej całego społeczeństwa w kierunku pokojowym i konstruktywnym. Jeśli osoba posiadająca skłonności agresywno-eksploatacyjne ma możliwości kształtowania charakteru młodzieży, może wywrzeć znaczny wpływ uwsteczniający i przyczynić się do nawrotu barbarzyńskiej dzielności. Takie jest właśnie opiekuńcze oddziaływanie wielu przedstawicieli kleru i innych filarów społeczeństwa na «brygady chłopięce» i podobne organizacje paramilitarne. To samo można powiedzieć o umacnianiu «ducha college’u», tworzeniu w college’ach rywalizujących drużyn sportowych i o podobnych zabiegach wychowawczych praktykowanych na wyższych uczelniach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''Zwyczaj szukania w artykułach konsumpcyjnych oznak zbędnej kosztowności i wymóg, by wszystkie dobra posiadały pewien stopień pośredniej użyteczności, stanowiącej podstawę zawistnych porównań, prowadzi do zmiany kryteriów oceny użyteczności dóbr. Element prestiżowy i element bezpośredniej użyteczności nie odbiegają od siebie w ocenie konsumenta, lecz tworzą łączne pojęcie użyteczności dóbr. Żadne dobro nie będzie zgodne z tym kryterium jedynie dlatego, że posiada praktyczną, techniczną użyteczność. Dla uzupełnienia swych walorów i zdobycia pełnego uznania konsumenta musi wykazać się również elementem prestiżowym. Dzięki temu producenci dóbr konsumpcyjnych starają się, by ich artykuły odpowiadały wymaganiom dyktowanym względami prestiżowymi. Robią to z tym większym zapałem i lepszym skutkiem, że sami znajdują się w zasięgu tych samych wzorców wartości i przykry byłby dla nich widok artykułów, którym brakuje właściwego «przyzwoitego» wykończenia. Doszło więc do tego, że dzisiaj w żadnej dziedzinie nikt nie wytwarza i nie sprzedaje artykułów, które by w większym lub mniejszym stopniu nie zawierały elementu prestiżowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1177 znaków: ''Życie domowe większości klas społecznych jest stosunkowo skromne w porównaniu z wielkim splendorem publicznej części życia, która odbywa się na oczach obserwatorów. Wtórną konsekwencją tego zjawiska jest zwyczaj ukrywania życia prywatnego przed oczami widzów. Ludzie utrzymują w tajemnicy przed sąsiadami tę część swej prywatnej konsumpcji, która może się odbywać w odosobnieniu, nie przynosząc ujmy. Stąd troska, aby postronni nie mogli obserwować życia domowego, rozpowszechniona w większości społeczeństw gospodarczo rozwiniętych i stąd, jako cecha wtórna, zwyczaj przestrzegania prywatności i rezerwa w stosunkach z ludźmi, charakteryzujące kodeks postępowania wyższych klas w każdym społeczeństwie. Niska stopa urodzeń wśród klas społecznych, na które nakaz prestiżowego wydawania pieniędzy wywiera największy nacisk, da się również wyprowadzić z nakazów marnotrawstwa na pokaz wyznaczającego poziom życiowy. Pociągająca za sobą znaczny wzrost kosztów konsumpcja na pokaz, która wymaga przyzwoitego utrzymania, działa w tym przypadku jako poważna przeszkoda. Jest to prawdopodobnie najbardziej efektywny z motywów prowadzących do kontroli urodzeń zalecanej przez Malthusa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''– Och, nie bądź nudny, Gaston.<br />– Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.<br />On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2753 znaków: ''Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.<br />Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.<br />Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.<br />Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.<br />– Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.<br />Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.<br />Krzyk wzmagał się.<br />Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.<br />– Nicht schreien! – wrzasnęła.<br />– Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?<br />Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.<br />Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.<br />Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.<br />– Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.<br />– Lasst uns schreien! – powtórzyła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Rudolf Hess]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Jeszcze w 1984 r. zachodnioniemiecki „Der Spiegel” zamieścił artykuł o podobieństwie losów Wiaczesława Mołotowa i Rudolfa Hessa, który ukończył wówczas 90 lat. W latach trzydziestych Hess był drugą po Hitlerze osobą w partii narodowosocjalistycznej, jednym z organizatorów terroru przeciwko antyfaszystom. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniu paktu „Mołotow-Ribbentrop” i w rozmowach Mołotowa z Hitlerem w 1940 r. Na zdjęciu opublikowanym w piśmie Mołotow i Hess wymieniają uścisk dłoni uśmiechając się powściągliwie. Jak wiadomo, Hess też chciał dożyć setki, lecz zmarł czy popełnił samobójstwo w wieku 93 lat. W losach tych ludzi jest jednak istotna różnica. Od 1941 Hess, jako zbrodniarz wojenny, przebywał w więzieniu, początkowo brytyjskim, a od 1946 r. w pojedynczej celi berlińskiego więzienia Spandau. Nawiasem mówiąc, strzeżenie tego zbrodniarza kosztowało państwo niemieckie dziesięciokrotnie więcej niż „utrzymanie” Mołotowa w jego komfortowej willi w Żukowce. Można tylko wyrazić żal, że wielu najlepszych ludzi żyje często bardzo krótko, gdy tymczasem dużej liczbie znacznie gorszych przypada w udziale zdumiewająca długowieczność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbrodnia i kara]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Szedł po trotuarze, jak pijany, nie zwracając uwagi na przechodniów i potrącając ich, aż opamiętał się dopiero na następnej ulicy. Obejrzawszy się, zauważył, że stoi tuż przy jakimś szynku, do którego wejście było z trotuaru po schodach na dół, do suteryny. Z drzwi akurat w tej chwili wychodziło dwóch pijanych, którzy, podtrzymując jeden drugiego i wymyślając sobie nawzajem, wdrapywali się na ulicę. Raskolnikow bez namysłu zszedł na dół. Nigdy dotąd nie bywał w szynkach, ale teraz w głowie mu się kręciło, a przytem dręczyło go palące pragnienie. Zachciało mu się wypić zimnego piwa, tembardziej, że nagle swe osłabienie tłumaczył sobie głodem. Usiadł w ciemnym i brudnym kącie, przy lepkim stole, zażądał piwa i chciwie wychylił pierwszą szklankę. Zaraz wszystko odeszło i myśli mu się wyjaśniły. „Wszystko głupstwo”, ozwał się z nadzieją „nie było się czem trapić! Poprostu rozstrój fizyczny! Jedna, druga szklanka piwa, kawał suchara – i oto w jednej chwili umysł krzepnie, myśl jaśnieje, zamiary się utrwalają! Tfu! Jakaż to marność!...”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:46, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Michał Heller]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Niski jest też poziom wiedzy religijnej u ludzi, którzy uważają się za wierzących. Często pozostaje jakby zamrożony na etapie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej, jeszcze w dodatku zniekształcony zapomnieniem. Stąd się bierze takie uproszczone przekonanie, że w Biblii jest wszystko. Jeśli popatrzymy na historię teologii, tak absolutnie nie było. Weźmy starożytność chrześcijańską: były wówczas sławne szkoły biblijne, największa w Aleksandrii, druga w Antiochii i tam obowiązywało tłumaczenie Pisma Świętego alegoryczne, nie dosłowne. Wystarczy przeczytać ówczesne komentarze, choćby pięć pięknych komentarzy św. Augustyna do Księgi Rodzaju. Tam jest zawarta ważna zasada, którą Kościół kierował się potem przez wieki. Augustyn pisze, że jeśli napotykamy w Piśmie Świętym jakieś stwierdzenia, które wydają się sprzeczne z dobrze ustaloną prawdą świecką – nie było wtedy nauki w dzisiejszym pojęciu, ale „dobrze ustalone prawdy” – to mamy obowiązek przyjąć tę prawdę za autentyczną i uznać, że dotychczas źle rozumieliśmy tekst biblijny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Bobkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1607 znaków: ''W szybkiej wymianie myśli, często półtonami, wytyczamy położenie, określamy pozycję, w jakiej znaleźliśmy się. Nauczono nas brać wszystko dosłownie, oduczono myślenia „z tolerancją”. Nauczono nas przywiązywać znaczenie do słów, a nie do s e n s u. Oduczono poszukiwania sensu, myląc słowami ślady rozsądnych poszukiwań. Cały dziewiętnasty wiek nie robił nic innego, jak tylko uczył ludzi przywiązywania znaczenia do słów, wypowiadanych przez wielkie umysły z większym lub mniejszym poczuciem odpowiedzialności. Zabrnęliśmy w ciemny scholastycyzm, który doprowadził do największego, być może, paradoksu naszych czasów: pokolenie wychowane w kulcie rzeczywistości, zatraciło zupełnie jej poczucie. Człowiek dzisiejszy jest w większości wypadków barografem. Jak barograf notuje zmiany ciśnienia, nie wiedząc i nie rozumiejąc sensu zjawisk, których jest wykładnikiem, tak człowiek notuję tę rzeczywistość, nie zdając sobie głębiej sprawy z tego, co się dzieje. Notuje się rzeczywistość w postaci strachu, cierpienia, beznadziejności, chwilowego odprężenia, przypływu nadziei. Ale krzywa tych zmian to tylko rezultat, to nie rzeczywistość, nie jej istota i sens. Sous savez, Saint-Beuve powiedział gdzieś: Il faut subir son tempa, pour agir sur lui. Trzeba znieść (jak ból, jak mękę) swą epokę, by na nią oddziaływać. Ale nie we śnie, nie w narkozie. Są operacje, których nie wolno robić ze znieczuleniem, nawet miejscowym. Naszej epoki nie wolno operować, usypiając się optymizmem i idealizmem – w y j ą t k o w o ś c i ą. Bo coraz bardziej zaczyna chodzić nie tylko o prawa człowieka, ale o człowieka w ogóle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:09, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bruno Bettelheim]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Zazdrość męska nie została wprawdzie dotychczas nie zauważona, jednak w pracach analitycznych poświęcono jej stosunkowo mało uwagi. O ile wiem, pierwszy pisał o niej Groddeck. Wskazywał na nią Landauer; utrzymując, że zawód przeżywany przez mężczyzn w związku z niemożnością stwarzania istot ludzkich doprowadził ich do twórczości intelektualnej; wcześniej teorię taką sformułował Chadwick. Melania Klein powiada, że „kompleks niekobiecości u mężczyzn wydaje się o wiele głębiej ukryty niż kompleks kastracyjny u kobiet, choć jest on równej wagi”, i że identyfikowanie się syna z matką prowadzi do przyjęcia przezeń wobec kobiet „zazdrosnej i pełnej nienawiści postawy rywalizacyjnej, wywołanej tym, że nie mogąc rodzić dzieci, czuje się upośledzony w porównaniu z matką i niższy od niej”. Według Zilborga istnieje „zazdrość mężczyzn o kobiecość, która w rozwoju psychogenetycznym chłopca pojawia się wcześniej niż zazdrość o członek u dziewczynek, a więc tym samym ma charakter bardziej fundamentalny”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Psychika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Istnienie najwyższego (moralnego) układu samosterującego sprawia, że w świadomości ludzkiej jego własna pscyhika składa się jakby z trzech części: popędowo-uczuciowej, rozumowej i moralnej – ''anima vegetativa'', ''intellectualis et spiritualis (moralis)'' Galena; od starożytności aż do czasów nowożytnych wielu filozofów przyjmowało bowiem trójdzielną koncepcję psychiki ludzkiej. Koncepcje filozoficzne dotyczące natury ludzkiej poprzedzały koncepcje teologiczne.<br />W wielu religiach przyjmuje się troistą naturę Boga. W religii chrześcijańskiej spór o troistą naturę Boga niemało przyczynił się do rozlewu krwi, dopiero sobór nicejski (r. 325) ustalił autorytatywnie naturę św. Trójcy. W pewnej mierze teologia (nauka o naturze Boga) spełnia analogiczną rolę w stosunku do antropologii (nauki o naturze człowieka), co fizyka teoretyczna w stosunku do fizyki eksperymentalnej. Od końca ubiegłego stulecia rozgorzały wśród psychoanalityków zacięte spory o charakter troistości natury ludzkiej; na szczęście były to spory bezkrwawe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:45, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph de Maistre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Nie mówcie mi o tym człowieku, nie znoszę samej myśli o nim. Ach, ileż zła nam wyrządził! Podobny owemu owadowi, pladze ogrodów, co wybiera do swych ukąszeń tylko korzenie najcenniejszych roślin, Wolter swoim żądłem kłuje bez przerwy dwa korzenie społeczeństwa: kobiety i młodzież. Nasyca ich swoimi truciznami, przekazując je w ten sposób z pokolenia na pokolenie. (…) Wielką zbrodnią Woltera jest nadużycie talentu i świadoma prostytucja geniuszu, stworzonego po to, by sławić Boga i cnotę. (…) nic go nie usprawiedliwia; ten rodzaj zepsucia jest charakterystyczny wyłącznie dla niego: zakorzenia się ono w najgłębszych włóknach serca i obwarowuje się wszystkimi siłami umysłu. Stały sojusznik świętokradztwa, urąga Bogu, gubiąc ludzi. Ze swą bezprzykładną wściekłością ten bezczelny bluźnierca doszedł do tego, że zadeklarował się jako osobisty wróg Zbawiciela ludzi: z głębi swej nicości poważył się nadać mu szydercze przezwisko i to cudowne prawo, jakie Bóg-człowiek przyniósł na ziemię, nazwał ŁAJDACTWEM.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:38, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Olga Tokarczuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1150 znaków: ''To jest problem, który wzruszająco i literacko rozpracowywał Dick. Do czasu Dicka mówiło się głównie o świadomości – że to jest ten graniczny fenomen, który czyni z nas ludzi – nasza świadomość, świadomość siebie samego. Dick poszedł dalej – dla niego to, co „ludzkie” wiąże się już nie ze świadomością (wszak dziś wiemy, że świadomością mogą poszczycić się także niektóre byty nie-ludzkie, jak zwierzęta), ale ze zdolnością do współodczuwania (chociaż tę zdolność dzielimy ze zwierzętami). Empatia, współodczuwanie, utożsamianie się z innym człowiekiem – to czyni nas człowiekiem, mówi Dick. Nie szybkość myślenia, używanie narzędzi czy język. Te próby definiowania tego, czym jest człowiek najprawdopodobniej w przyszłości bardzo się zintensyfikują wobec wyzwań związanych ze sztuczną inteligencją, ale także z powodu głębokiej zmiany naszego stosunku do zwierząt, i zmienią generalnie całość naszej wizji świata. Tak, zwierzętom pękają serca z żalu czy rozpaczy. Jak to będzie AI – nie wiem. Do tej pory nie zawiesił się z rozpaczy żaden wojskowy komputer i żaden militarny dron zabijający ludzi z powietrza nie rozpadł się z powodu poczucia winy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:41, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Olga Tokarczuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Współczesny świat przypomina to, o czym pisał Kartezjusz, przedstawiając obraz rozciągłego pola materii – chłodnej, mechanicznej, nieprzyjaznej człowiekowi. Poruszamy się po tym polu uzbrojeni w takie czy inne zdolności, w talenty i we własną pracowitość, próbując wydeptać tu swoje ścieżki, znaleźć miejsce dla siebie i robić to co naprawdę chcielibyśmy. Ale tylko nielicznym z nas się to udaje. Dziś zbyt wielu ludzi stało się niewolnikami innych, jakkolwiek określenie „niewolnik” znaczy obecnie coś zupełnie innego, niż znaczyło kiedyś. Praca, która nie zaspokaja ambicji, ani nie odpowiada zainteresowaniom, która jest czymś narzuconym i budzącym wstręt, którą postrzega się jak harówkę, która napycha portfele raczej pracodawców, a nie własne, którą musi się wykonywać, żeby przeżyć – to jest współczesne niewolnictwo. Dość powszechna jest wiara (a może złudzenie?), że pozycja artysty, w tym i pisarza, pozwala przebić się poza klasę społeczną i zawiłe zależności pracy najemnej – stąd dążność by taką pozycję osiągnąć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:41, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[W.I.T.C.H]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1183 znaków: ''– Cornelia… Ona może…<br />– … Uleczyć moje rany? Nie sądzę! Nie tu! Wasze moce są ograniczone i będziecie ich potrzebować podczas walki z Ludmoorem! Zabawne, prawda? Khe! Khe! Daję rady moim największym wrogom! Wiecie co, Strażniczki? Walczyłem z wami w różnych światach i w różnych sytuacjach! Gdybym mógł, zrobiłbym to jeszcze raz! Ale, wciągając mnie tutaj, znów pokazałyście słabość! Wasza obrzydliwa skłonność do uczuć… Teraz nie mogę zrobić nic innego, jak wam pomóc! Widziałyście jak skończyły potwory z tego świata! Rozpłynęły się jak niewypowiedziane słowa! Są zrobione… z tuszu!<br />– Nie mów tak, nawet w żartach! Ty nie…<br />– Zrobię to co muszę! Tym razem nawet ty mnie nie powstrzymasz! To… Aaa… To jest mój koniec! Mój! Nie należę do Fobosa! Ani do Ludmoore’a! To coś czego żaden tyran nie jest w stanie mi zabrać! N-Nie smuć się, Orube! Myślę, że to było moje przeznaczenie! Zmieniałem wygląd i role tyle razy… Nie pamiętam nawet, skąd pochodzę… Podczas gdy ty… Ty zawsze wspominałaś każdy promień słońca w Basiliade! Może właśnie tego szukałem! Łudziłem się, że ja też ogrzeję się przy tym słońcu! Ale to nie wystarczyło, żebyśmy byli… blisko! (''Cedric umiera'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:01, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Świat według Ludwiczka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1821 znaków: '''''Policjant 1:''' Dojeżdżamy na miejsce.<br />'''Andy:''' No dobra, podawaj lampki!<br />'''Policjant 2:''' Ej ty tam! Nie ruszaj się! Rzuć broń!<br />'''Andy:''' Głupku, nie świeć mi w oczy.<br />'''Policjant 2:''' Złaź grzecznie z drabiny z rękami do góry.<br />'''Andy:''' A niby jak mam to zrobić?<br />'''Ludwiczek:''' Ale będzie ubaw.<br />'''Policjant 2:''' Ręce do góry!<br />'''Andy:''' No dobrze, już dobrze. Auuuuu…<br />'''Policjant 1:''' Trafiony, Joe.<br />'''Ludwiczek:''' Tato. Przetrzymałeś to?<br />'''Andy:''' Jasne! Ludwiczku, kiedyś latałem na lotni bez lotni. Jestem niewinny.<br />'''Policjant 2:''' Ręce do góry!<br />'''Andy:''' Zawieszałem moje własne lampki na domu biednej pani Stilman. Jest samotna.<br />'''Policjant 1:''' A czy właścicielka wie o tym?<br />'''Andy:''' Jak może wiedzieć. To niespodzianka! Ja mieszkam w tamtym domu. Tam!<br />'''Policjant 1:''' I chce pan rozwieszać lampki tutaj?<br />'''Andy:''' To pomysł mojej żony, panie oficerze. Ja nie chcę zawieszać żadnych lampek!<br />'''Policjant 1:''' Mieszkasz w tym ładnym domku? Nie wierzymy ci.<br />'''Policjant 2:''' Skuj go!<br />'''Andy:''' Ej! Jestem poważnym, uczciwym obywatelem. Ja… ja walczyłem na wojnie.<br />'''Ludwiczek:''' Panie władzo! Panie policjancie! Halo! Panie władzo! Jestem jego synem. Ludi Anderson.<br />'''Andy:''' To mój synek!<br />'''Ludwiczek:''' Tata mówi prawdę. Te lampki są naprawdę nasze.<br />'''Policjant 1:''' Dobra! Możesz opuścić ręce, synku.<br />'''Policjant 2:''' To znaczy, że możesz opuścić ręce.<br />'''Ludwiczek:''' Właśnie opuściłem.<br />'''Policjant 1:''' Niech pan wraca do roboty, panie Anderson.<br />'''Policjant 2:''' Ale jeden warunek: Na tym domu wszystkie lampki mają się dobrze trzymać. Albo tu wrócimy.<br />'''Andy:''' Szczęście, chłystku że ścierpły mi palce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Świat według Ludwiczka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1238 znaków: '''''Andy''': Ludwiczku, Tommy, jedziemy do babci!<br />'''Ludwiczek''': Dlaczego musimy jechać?<br />'''Andy''': Bo ją kochamy.<br />'''Ora''': Babcia złapała grypę. Zrobimy jej kolację. Trochę towarzystwa dobrze jej zrobi.<br />'''Andy''': Wasza matka chce powiedzieć, że nieszczęście lubi towarzystwo, więc będę nieszczęśliwy w towarzystwie.<br />'''Ora''': Andy! (podaje Andy'emu miskę gorącej zupy)<br />'''Andy''': Ała!<br />'''Ora''': Uważaj! Zupa jest gorąca!<br />'''Ludwiczek''': Nie możecie zabierać Tommy'ego do chorej osoby, bo on jest słabowity!<br />'''Tommy''': Nie jestem!<br />'''Ludwiczek''': Łapie grypę ot tak!<br />'''Andy''': Niezła próba, ale nic z tego.<br />'''Ludwiczek''': Tato, pamiętasz jak ostatnio Tommy się rozchorował?<br />'''Tommy''': Mówiłem ci, że mogę zjeść całą kostkę masła!<br />'''Ludwiczek''': Ble! na całym tylnym siedzeniu Ramblera! Ale byłeś wtedy wściekły.<br />'''Andy''': Dzieciak ma rację.<br />'''Ludwiczek''': Zmieszał chili sokiem z grejpfruta. Wyobraź sobie ten kolusz na tylnym siedzeniu.<br />'''Andy''': Ora, Ludwiczek i Tommy zostają w domu.<br />'''Ora''': No nie wiem.<br />'''Andy''': Daj spokój. Ledwo co pozbyliśmy się tego zapachu po ostatnim razie. Straszne są po nim plamy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Świat według Ludwiczka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: '''''Andy''': Podsadź mnie na 10 palców!<br />'''Ludwiczek''': Jest 10 palców!<br />'''Andy''': Podnieś na 12! (Ludwiczek i Andy wspinają się na mur)<br />'''Jensen''': Trzymaj się mnie i uważaj. Jest bardzo ślisko.<br />'''Scott''': Trampek! Gdzie jesteś?<br />'''Ludwiczek''': To oni!<br />'''Andy''': Hej, Jensen! Co wy robicie na dachu?<br />'''Jensen''': Opalamy się!<br />'''Andy''': Przychodźcie zaraz do nas!<br />'''Jensen''': Nie ma potrzeby. Jest nam dobrze.<br />'''Andy''': Co? Przecież leje!<br />'''Jensen''': Jakoś wytrzymamy, a zaraz się przejaśni. (zaczyna grzmić)<br />'''Andy''': To nie jest wiosenny deszczyk, człowieku! To jest powódź! Nie czytałeś biblii? Potop się zaczął od takiej powodzi, Jensen! Złaźcie stamtąd!<br />'''Jensen''': Nie, nie będziemy się narzucać! Serdeczne dzięki!<br />'''Andy''': Facet jest śmieszny! Życia nie zna (w domu) i nie wie co to jest porządna powódź! (dzwonek do drzwi)<br />'''Ora''': Andy, otwórz drzwi.<br />'''Andy''': Chyba nie widziałem kogoś tak upartego! (otwiera drzwi, za którymi stoją Jensenowie) Jensen? Macie dosyć opalania?<br />'''Jensen''': Otóż chętnie wejdziemy do środka.<br />'''Ora''': Jak miło widzieć mokrego sąsiada!<br />'''Andy''': Zrób z tym porządek!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 15 cze 2026 (CEST)
l75rbhakeyakixj3l1xiaepengo8cm3
643521
643495
2026-06-15T09:34:38Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza zbyt długi cytat
643521
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br /> Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br /> Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br /> Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br /> Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br /> Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br /> Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br /> Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie. Jedni szukają we wszystkich kobietach swego subiektywnego i zawsze takiego samego snu o kobiecie. Innych gna pragnienie, by posiąść nieskończoną różnorodność obiektywnego świata kobiet.<br />Namiętność tych pierwszych jest l i r y c z n a: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują, ponieważ ideał to, jak wiadomo, coś takiego, czego nigdy się nie da znaleźć. Rozczarowanie, które ich gna od jednej kobiety do drugiej, daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia, tak że wiele sentymentalnych dam jest skłonnych wzruszyć się ich wytrwałą poligamicznością.<br />Namiętność tych drugich jest e p i c k a, i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego: mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nie okupiona rozczarowaniem).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1131 znaków: ''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.<br />Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)<br />Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)<br />Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.<br />I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''(…) Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu… dokładna data nie jest znana… przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Do dziś ich nazwiska noszą wasze cztery domy. Razem zbudowali ten zamek z dala od wścibskich spojrzeń mugoli, była to bowiem epoka, w której ludzie bali się magii, a czarownice i czarodzieje byli bardzo prześladowani. (…)<br />Przez kilka lat nasi założyciele pracowali razem w zgodzie, wyszukując młodych, którzy wykazywali cechy właściwe rodzajowi czarodziejskiemu i sprowadzając ich do zamku, by uczyć ich tutaj magii. Później jednak doszło między nimi do brzemiennych w skutki sporów. Wszystko zaczęło się od Slytherina, który zażądał, by nabór uczniów był bardziej selektywny. Uważał on, że nauczanie magii powinno być zastrzeżone wyłącznie dla rodów czarodziejskich czystej krwi. Sprzeciwiał się przyjmowaniu uczniów z mugolskich rodzin, uważając, że nie są godni zaufania. Po jakimś czasie doszło na tym tle do poważnego sporu między Slytherinem i Gryffindorem, w wyniku którego Slytherin opuścił zamek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tadeusz Chudecki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Nie wybrzydzam, bo moim zdaniem aktorstwo niejedno ma imię. Uważam jednak, że bezsprzecznie mam większe predyspozycje do komedii niż do dramatu.<br />Nigdy nie stawiałem sobie wyzwań typu: „ta rola i żadna inna”. W tym zawodzie istotny jest nie tylko warsztat, ale i warunki zewnętrzne.<br />Tak więc, nie pretendowałem do ról dramatycznych; chciałem raczej zaistnieć jako aktor charakterystyczny – aktor stricte komediowy.<br />W ostatnich latach uprawiałem mój zawód nieco bardziej „dyskretnie”. Po długim czasie spędzonym w Anglii, a potem we Włoszech po powrocie nie od razu mogłem wejść w „branżę”. W zasadzie nie było mnie w Polsce ponad 10 lat. Jednak, na podstawie londyńskich doświadczeń wiem już, że niemożliwe może stać się możliwe. Doświadczenia, które tam zdobyłem uodporniły mnie na stres, uczyniły wytrzymałym i przyzwyczaiły do konkurencji, słowem sprawiły, że niczego w moim zawodzie się nie obawiam: ani „cichych dni”, kiedy telefon od reżysera nie dzwoni, ani też podejmowania karkołomnych wyzwań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:46, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kafka nad morzem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1228 znaków: ''Przepowiednia jest zawsze w pobliżu, jak tajemnicza ciemna woda. Zwykle ukrywa się gdzieś w nieznanym miejscu, lecz kiedy nadchodzi pewien wyznaczony czas, bezszelestnie wzbiera, występuje z brzegów, chłodzi swym zimnem wszystkie twoje komórki, a ty toniesz w jej okrutnej powodzi, brak ci powietrza. Trzymając się kurczowo kratki wentylacyjnej pod sufitem, za wszelką cenę próbujesz zaczerpnąć powietrza z zewnątrz, lecz jest suche jak pieprz i parzy ci gardło. Woda i suchość, zimno i gorąco, które powinny być sobie przeciwstawne, atakują cię połączonymi siłami.<br />Na świecie jest tak wiele przestrzeni, lecz nigdzie nie ma przestrzeni dla ciebie – choć wystarczyłaby ci naprawdę niewielka. Kiedy szukasz głosu, znajdujesz jedynie głuche milczenie. A kiedy pragniesz milczenia, wszędzie słychać tylko nieustannie słowa przepowiedni. Bywa, że jej głos włącza tajemniczy przycisk ukryty gdzieś w twojej głowie.<br />Twoje serce przypomina wielką rzekę wezbraną po długim deszczu. Wszystkie drogowskazy, co do jednego, zostały zalane i porwane w jakieś ciemne miejsce. Lecz powierzchnię rzeki nadal siecze gwałtowny deszcz. Za każdym razem widząc w telewizji powódź, myślisz: „Tak, zgadza się, właśnie takiej jest moje serce”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:08, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Patrzałem na zagładę Żydów w Polsce z dwóch różnych punktów widzenia, między którymi była przepastna antynomia: jako chrześcijanin i jako Polak. Jako chrześcijanin nie mogłem nie współczuć mym bliźnim (…). Jako Polak patrzyłem na te wypadki inaczej. Hołdując ideologii Dmowskiego, uważałem Żydów za wewnętrznego zaborcę, i to zawsze wrogo do kraju diaspory nastawionego. Toteż nie mogłem nie żywić uczucia zadowolenia, że się tego okupanta pozbawiamy, i to rękami nie własnymi, ale drugiego, zewnętrznego zaborcy (…). Nie mogłem ukryć uczucia zadowolenia, gdy przejeżdżałem przez odżydzone nasze miasteczka i gdy widziałem, że ohydne, niechlujne żydowskie rudery z nieodłączną kozą przestały szpecić nasz krajobraz. Zapytany przez Thurma [urzędnika niemieckiego, z którym akurat autor był w podróży] „Sehen die Polen die Befreiung vom den Juden als ein Segnen an?” – czy Polacy postrzegają uwolnienie się od Żydów jako błogosławieństwo? – odpowiedziałem „Gewiss” – jasne – będąc przeświadczony, iż jestem wyrazicielem opinii przygniatającej większości mych rodaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Istnieje tendencja, by uznawać, że Żydzi, którzy zginęli w Polsce po przybyciu armii sowieckiej latem 1944 r., padli w taki czy inny sposób ofiarą powszechnego polskiego antysemityzmu. W rzeczywistości przemoc wobec Żydów zrodziła się ze zróżnicowanych reakcji Polaków na co najmniej trzy osobne zjawiska: działania komunistów żydowskich, którzy walczyli o wprowadzenie w Polsce rewolucyjnego ustroju marksistowsko-leninowskiego, czyny żydowskich mścicieli usiłujących wymierzać pozasądową sprawiedliwość Polakom, którzy jakoby krzywdzili Żydów podczas okupacji niemieckiej, i starania wielu członków społeczności żydowskiej usiłujących odzyskać własność skonfiskowaną przez hitlerowców, a następnie przejętą przez Polaków. Polacy uważali, że zjawiska te miały ze sobą wiele wspólnego, co wzmacniało stereotyp żydokomuny. Z drugiej strony, różnorakie reakcje Polaków zlewały się w oczach Żydów w homogeniczne zjawisko przemocy, która wyrastała ze wszechobecnego polskiego antysemityzmu. Ocena ta dotyczyła szczególnie antykomunistycznych działaczy niepodległościowych. Jednak przemoc wobec Żydów ze strony działaczy podziemia wynikała przeważnie z antykomunizmu, a dokładniej z postrzegania w Polsce w latach 1944–1947 Żydów jako zagrożenia dla lokalnego ruchu antysowieckiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1211 znaków: ''Lecz był i drugi powód niemieckojęzycznego sukcesu grafomana. Niemcy uwielbiają czytać, że Polacy są wredni, kołtuńscy i antysemiccy. Bez takich treści nawet Ranickiemu promocja A. Szczypiorskiego nie udałaby się tam bez kłopotów. We wspomnianej książce ''Początek'' (Niemcy dali jej tytuł: ''Piękna pani Seidenmann'') czytamy o Polsce: „Święta Polska, cierpiąca i mężna. Polskość święta, zapita, skurwiona, sprzedajna, z gębą wypchaną frazesem, antysemicka, antyniemiecka, antyrosyjska, anty ludzka. Pod obrazkiem Najświętszej Panienki”. Wokół tej kalumni (ze szczególnym uwzględnieniem polskiego antysemityzmu) została osnuta cała treść: Polacy wydają Żydówkę Niemcom, ale hitlerowski oficer i drugi Niemiec (również przyzwoity człowiek, jak to Niemcy) wypuszczają kobietę na wolność i ratują jej życie, tyle że cały ten ich wysiłek jest długodystansowo bezowocny, bo ćwierć wieku później (1968) Polacy i tak ją załatwią we właściwy im sposób. Wszystko. To nie my – to Polacy gnębili i mordowali Żydów! Czytelnicy za Odrą szaleli ze szczęścia. Superbestseller. Do dzisiaj Szczypiorski jest dla Niemców chlubą literatury XX-wiecznej. Oczyścił Zygfrydów, ujawnił swym genialnym piórem prawdziwych antysemitów!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1198 znaków: ''Ponieważ w Polsce, poza ONR-em i Falangą (nie licząc szeregu ludzi spośród Stronnictwa Narodowego), „konsekwentne” teorie rasistowskie na modlę hitlerowskich ustaw norymberskich nie istniały – można by zatem na tej podstawie twierdzić, że antysemityzmu w Polsce nie było. Polacy nie występowali przeciwko Żydom „dlatego, że są Żydami”, ale dlatego, że Żydzi są brudni, chciwi, kłamią, mają pejsy, mówią żargonem, nie chcą się asymilować, a także dlatego, że się asymilują, przestają mówić żargonem, są elegancko ubrani, chcą być Polakami. Dlatego, że są niekulturalni i dlatego, że są za bardzo kulturalni. Dlatego, że są przesądni, zacofani i ciemni, i dlatego, że są piekielnie zdolni, postępowi i ambitni. Dlatego, że mają długie garbate nosy i dlatego, że nieraz nie można ich odróżnić od „czystych Polaków”. Dlatego, że ukrzyżowali Chrystusa, że praktykują ubój rytualny i ślęczą nad Talmudem i dlatego, że wzgardzili własną religią i są ateistami. Dlatego, że są chuderlawi, chorowici, wrodzone ofermy i ofiary i dlatego, że są wysportowani, mają bojówki i „chucpę”. Dlatego, że są bankierami i kapitalistami i dlatego, że są komunistami i agitatorami. W żadnym wypadku dlatego, że są Żydami…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[RRRrrrr!!!]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Narrator:''' Jest 35 tysięcy lat p.n.e. W dziewiczych okolicznościach przyrody, mamuty beztrosko dzielą przestrzeń z koniozaurami, kurozaurami i glistozaurami…<br />''(Kurozaur chce zjeść glistozaura)''<br />'''Glistozaur:''' Nie, nie, nie, nie! Kurczę, nie!<br />''(Kurozaur połyka glistozaura)''<br />'''Glistozaur:'''''(z wnętrza brzucha)'' Wiesz, co? Ale jesteś!<br />'''Narator:''' To tu od niedawna żyją pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens – człowiek współczesny.<br />'''Wódz:''' Świetnie. Znacie moją żonę, tak?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' Ładna, co?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' No dobra, teraz apel.<br />'''Narrator:''' Niczym Adam i Ewa.<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 2:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Kobieta 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Dziewczynka:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 3:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adama jak zwykle nie ma. Adama zapewne też nie ma, tak?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' No jasne, jak zwykle ich wcięło…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:45, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ferdydurke]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1192 znaków: ''Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:27, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dziennik (Witold Gombrowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Puszcza Białowieska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Olbrzymie drzewa powywracane, wykorzenione lub potrzaskane piętrzyły się jedne na drugich w stosach bez kształtu i nazwy i cała przestrzeń wyrwanego lasu zapchana, zatarasowana nieprzebytym wałem pni, gałęzi, korzeni, chrustu i na tym splocie nadzwyczajnym wierzchem osiadać zaczynała na mchach i na nasianej wiatrem ziemi, młoda roślinność leśna i malownicza, jasną zielenią gorejąca paproć. Górą widok był wolny zupełnie, ale dołem ściana rumowisk leśnych ciasne tylko oku nakreślała granice. Najfantastyczniejsze, najdziksze ukształtowania, w tysiącznych odmianach, to dziwaczne, to groźne tworzyły dziwadła. Świerki zwłaszcza, powywracane, leżały z rozpiętym u dolnego końca parasolem korzeni, sterczącym na wysokości do 10 metrów, nieraz. Kręgi te korzeni, płasko rozłożone, czarne, obwieszone szmatami mchów i czarnej ziemi, wśród której gdzieniegdzie dziura jasna świeciła, miały czasami wygląd jakiegoś smoka wąsatego z błyszczącymi oczami, czasami znów zastępowały drogę, jak upiory straszne z rozkrzyżowanymi ramionami, z których zwieszały się łachmany całunu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:24, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ekstradycja 3]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1072 znaków: ''''U Halskiego dzwoni telefon.''<br />'''Olgierd Halski:''' Komisarz Halski, słucham.<br />'''Głos w telefonie:''' A na mieście mówią, że już nie komisarz.<br />'''Olgierd Halski:''' Niech sobie mówią, co chcą. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' Ktoś zbudził mnie w nocy i kazał do pana zadzwonić.<br />'''Olgierd Halski:''' Współczuję. Mogę panu zwrócić za telefon, ale nie za stargane nerwy. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' No wie pan... Ktoś kazał mi się panem zająć.<br />'''Olgierd Halski:''' Tym bardziej współczuję.<br />''Halski odłożył słuchawkę. Po chwili telefon zadzwonił ponownie.''<br />'''Głos w telefonie:''' Słuchaj no. Rób i słuchaj, co mówi szef.<br />'''Olgierd Halski:''' Ja już nie mam szefa.<br />''Halski ponownie odłożył słuchawkę, a telefon znowu zadzwonił.''<br />'''Olgierd Halski:''' Słuchaj no, gnoju, nie ty mnie będziesz uczył dobrych manier. Miałem bardzo zły dzień – mleko mi wykipiało. Może byś się przedstawił, dupku, co?<br />'''Głos w telefonie:''' Okay, spokojnie, panie Gorączka. Mówi generał Bogusław Góra. Biuro Ochrony Rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Eva Perón]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kochany Juanie,<br />Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:22, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1672 znaków: ''Nazywam się Lucas Scott. Jestem maturzystą w liceum Tree Hill. Tree Hill jest miejscem gdzieś w świecie, może jest całkiem jak twój świat. Może całkiem inne. Ale jeśli przyjrzysz się dokładniej, możesz dostrzec kogoś takiego jak ty. Albo kogoś takiego, jak moja najlepsza przyjaciółka, Haley. Jeśli jesteś zamężna, chodzisz do liceum i nie jesteś pewna, czy twój mąż żyje, to twój świat jest podobny do świata Haley. Dzisiejszy dzień powinien być najlepszym w jej życiu. To niesamowite, jak rzeczy zmieniają się w mgnieniu oka, albo w tym przypadku, w około 29 minut. Rzeczy, które zabierają 14 minut: ugotowanie jajka, nagranie ''Thriller'', Michaela Jacksona. Także 14 minut trwa dojazd z Molina Bridże do Szpitala Tree Hill. W ciągu tych 14 minut, trzy życia wiszą na włosku. Dla reszty z nas pozostaje tylko czekać. Pewnie dlatego nazywają to poczekalnią. Dan Scott pełni wiele funkcji: burmistrza Tree Hill, jednego z najlepszych koszykarzy w historii liceum Tree Hill i ojca Nathana. Jest także moim ojcem, ale nigdy nie wziął za mnie odpowiedzialności. Uwierzcie lub nie, wyszedłem na tym lepiej. Z pomocą wujka Keitha, zostałem wychowany przez mamę, dopóki nie odebrano życia Keithowi. Peyton Sawyer to dobra przyjaciółka. Brooke Davis to moja dziewczyna. Przynajmniej na razie nią jest. Pewnie powinienem coś powiedzieć, cokolwiek. Dla kolesia, który chce zostać pisarzem, nagle wydaje się, jakby żadne słowo nie zostało napisane, ale gdy ktoś mówi ci, że przestał za tobą tęsknić, jesteś na straconej pozycji, nieważne, co powiesz. Ale powinno być coś, racja? Coś, co nikt inny w historii świata, nigdy nie powiedział, coś, co mogłoby to zmienić. To nie było to.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1620 znaków: ''Wchodzenie. To proste pojęcie. Głównie chodzi o to, by wznosić się ponad siebie, by robić troszkę więcej, by pokazać coś wyjątkowego. Coś takiego jak to. Lucas odszedł, ale to nie znaczy, że sezon się dla nas skończył. A nawet powiem, że dopiero się rozpoczął. Może powinniście zejść mi z drogi na jakiś czas. Życie czasami bywa zabawne, może pogrywać z tobą bardzo ostro, kiedy zakochujesz się w kimś, ale ten ktoś nie odwzajemnia tego uczucia, kiedy twoja przyjaciółka i twój chłopak zostawiają cię, kiedy pociągasz za spust lub sięgasz po światła płomieni i nie możesz już tego cofnąć. Jak powiedziałem, w sporcie nazywają to "wchodzeniem». A w życiu nazywam to „wypychaniem”. Wiecie, kiedyś powiedziano, że nie rozpoznajemy znaczących momentów naszego życia, kiedy właśnie się zdarzają. Dorastając, zadowalamy się ideami, rzeczami czy ludźmi i przyjmujemy to za rzecz oczywistą i jest tak przeważnie do chwili, kiedy możemy to stracić. Gdy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo się myliłeś, wtedy dostrzegasz, jak bardzo tego potrzebujesz, jak bardzo to kochasz. Boże, kocham tę grę. Czy słyszeliście kiedyś wyrażenie: najlepsze rzeczy w życiu są darmowe. Więc, to prawda. W każdej chwili, ludzie się wznoszą. Wznoszą się ponad swoje możliwości. Czasami cię zaskakują. A czasami cię zawodzą. Życie jest czasem zabawne. Potrafi z nami ostro pogrywać, ale jeśli wystarczająco dobrze patrzysz, znajdziesz nadzieję w słowach dzieci, w słowach piosenki i w oczach kogoś, kogo kochasz. A jeśli jesteś szczęściarzem, jeśli jesteś największym szczęściarzem na całej planecie, osoba, którą kochasz, odwzajemni twoje uczucie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1539 znaków: ''Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka, która mieszkała w bardzo odległym królestwie. A w tym królestwie, żył również chłopiec, którego księżniczka kochała i ci dwoje postanowili się pobrać. W królestwie, nie wszystko działo się dobrze… I tak księżniczka i chłopiec zaczęli planować ślub. Dlatego że była księżniczką, miała założyć przepiękną suknię. Kiedy dzień ślubu się zbliżał, księżniczka zaczyna martwić się złym Królem. Ponieważ mimo że nie zawsze był taki, jego serce obróciło się ku ciemności, a królestwo rosło w strachu i w pogardzie. Na kilka dni przed ślubem król zaskoczył księżniczkę i pobłogosławił jej związek. Ale księżniczka wciąż była rozdarta, bo nawet, jeśli spotkała prawdziwą miłość, będzie znaczyło to, że będzie musi na zawsze opuścić swoją wierną służącą. W przeddzień ślubu księżniczki zostało zorganizowane przyjęcie. Przyjaciele i rodzina królewska przybyli z odległych krain, by bawić się z szczęśliwą parą podczas nocy pełnej śmiechu i magii. Kiedy noc dobiegła końca, spokój opanował krainę, a świat został uporządkowany, ale tylko na moment. Ale ludzie zawsze się z czymś zmagają. Wyrastali w strachu i w pogardzie dla króla, którego serce obróciło się ku złu. Ale miłość między księżniczką a chłopcem była niezaprzeczalnie prawdziwa. I dzięki niej radzili sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Zdarzały im się magiczne rzeczy, sprawy, których nie potrafili wytłumaczyć, tak jak ich miłości. I jak w większości baśni, księżniczka i chłopiec, żyli długo i szczęśliwe… Taką przynajmniej mam nadzieję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1154 znaków: ''Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny, czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby już was nie było? Gdybyście nagle odeszli? Jakby wasz świat zareagował? Cokolwiek sobie wyobrażacie, to się mylicie. Nie ma nic romantycznego w śmierci. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny i czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Cichy, nieustępliwy, niesprawiedliwy. Zmniejszony przez czas, wiarę i miłość. Nie znałam Quentina Fieldsa, ale jestem o niego zazdrosna. Bo widzę, jak jego nieobecność wpłynęła na osoby, które go znały, więc wiem, że liczył się dla nich. I wiem, że był kochany. Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem. Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym. Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać. A teraz umie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Teresa Wilska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''W ogóle zazdrosnym okiem patrzyłyśmy na łączniczki i sanitariuszki liniowe. One, dla odmiany, zadzierały trochę nosa. Cóż my, a akcjach nie brałyśmy udziału. Dekowałyśmy się gdzieś na tyłach. Dopiero kiedy zostałam tą „liniową” zrozumiałam, że praca tzw. „niebieskich” łączniczek wcale nie jest łatwiejsza ani mniej odpowiedzialna. Na linii jest się w grupie uzbrojonych chłopców. Wiele łączniczek ma własną broń. Zresztą, zwykła sprawa psychologiczna. Tu patrzą na mnie i czekają koledzy, nie można ich zawieść i nie można się zbłaźnić. Łączniczka pozaliniowa, obsługująca dowództwo, sama biegnie przez całe miasto, nie tylko przez spokojne ulice. Sama musi się decydować na skok tuż przed czołgiem lub pod silnym ostrzałem. Nie ma broni. Często w domu, do którego idzie, nie ma już naszych. Jest pusty lub są tam Niemcy. Musi sama decydować, czy iść dalej czy wrócić. Ale najtrudniejsze jest to, że jest sama, zdana tylko na siebie. Nikt nie widzi jej bohaterstwa i nie zauważy tchórzostwa, a czasem od tego czy dotrze na czas wiele zależy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:04, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Głos naszego cienia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''Przemknęła mi przez głowę bolesna myśl, że kiedyś daleko, Tate'owie będą pokazywać te slajdy komuś innemu i ten ktoś spyta obojętnym tonem, kim jest facet stojący obok Indii. Znałem buddyjskie powiedzenia, że przemijalność rzeczy rani, i rzadko spędzało mi to sen z powiek, Niemniej jak szło o Paula i Indię, naprawdę się zastanawiałem, co bym bez nich zrobił. Wiedziałam, że życie biegłoby dalej, ale byłoby to tak, jak z chorymi na serce, którym lekarz zabrania używać soli. Po jakimś czasie zaczynają się chwalić, że odstawili i zupełnie im jej nie brakuje. Wielkie rzeczy. Każdy może przetrwać; jednakże celem życia jest nie tylko przetrwanie, lecz także znalezienie w nim odrobiny przyjemności. Ja też mógłbym żyć bez soli, ale nie byłbym szczęśliwy. Ilekroć spojrzałbym na stek, myślałbym sobie, o ile lepiej by smakował, gdybym tylko mógł go trochę posolić. To samo odnosiło się do tatów: podróżowali przez życie tak swobodnie i radośnie, że chciałeś im w tej podróży towarzyszyć. Dzięki nim wszystko stawało się dużo bogatsze i pełniejsze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:24, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kosmiczne wojny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1124 znaków: ''''[Na pokładzie „Arki”, gdzie znajdują się Autoboci i Decepticoni z przyszłości].''<br />Teraz, przemierzam te puste korytarze… Zdobywca. Taaak. Autoboci i Decepticoni, wciąż w śpiączce… Czekają na moment, cztery miliony lat stąd, by się przebudzić i rozpocząc wielką wojnę. Mmm… wielka wojna… W której Autoboci pokonali Decepticony, a przez to ich potomkowie, Maximale, rządzili Predaconami. Archaiczni energonowi dranie! Jak śmieli? Przez to musiałem podążyć ścieżką instrukcji mojego imiennika, co sprowadza mnie tu. Ostateczne Ryzyko. Dla Ostatecznej Nagrody. Dzień kary, dla tych… którzy uczynili nas niewolnikami!<br />A więc teraz stoimy twarzą w twarz, Optimusie Prime. W przyszłości przebudzisz się i staniesz się wielkim przywódcą Autobotów… Ale tym razem czas obierze inny tor. Komputer: cała dostępna moc do broni!<br />A teraz, Optimusie Prime, ku pamięci Decepticonów… Ku chwale Predaconów! Dla Cybertronu, który jest! prawowicie! Nasz!!! I mój jako moje królestwo… Wyzwalam sztorm zemsty… Szerokiej drogi!<br />''[Uwalnia potężny strumień energii wprost w twarz uśpionego Optimusa, powodując burzę czasową]''.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:36, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jan Tomasz Gross]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: ''Nie jest to dzieło historyczne, tylko raczej psychologiczne. Na podstawie tragicznego i nie wyjaśnionego dostatecznie do dziś epizodu powojennego – pogromu kieleckiego – Gross psychoanalizuje nas, Polaków, przypisując nam przerażające cechy zbiorowe. Wynaturzenie, zwierzęcy antysemityzm, żądzę mordu, opętańczą chciwość w zagarnianiu majątków żydowskich. (…) Wydaje się, że Jan Tomasz Gross i jego amerykańscy recenzenci powielają, może nieświadomie, może celowo, wszystkie tradycyjne konstrukcje antysemityzmu z poszukiwaniem demonicznych i ciemnych cech w genetycznym, narodowym, rasowym pochodzeniu. Polacy są w ich oczach morderczymi antysemitami w tym samym stopniu i w ten sam sposób co Żydzi są zbrodniczym rządem światowym w oczach antysemitów. (…) Konsekwentnie, profesor Jan Tomasz Gross, zamiast następnej książki o Marcu 1968, co z pewnością ma w planie, powinien od razu, może do spółki z Wieselem, napisać „Protokoły mędrców Polonii”. Zapis planów tajnego spisku Polaków, eksterminacji narodu żydowskiego dla zawładnięcia kamienicami na krakowskim Kazimierzu. Hitler mógłby zostać nawet uznany za nieświadomą ofiarę tego sprzysiężenia. (…) Nie bójmy się Grossa, nie potrzebujemy psychoanalityka. Nie wykluczone, że na kozetce trzeba położyć jego samego. Niech opowie, co mu się śni. Szafa czy kluczyk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:20, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1408 znaków: ''Gwiazdka była już za pasem, a ja, powiem szczerze,<br />dzień cały pichciłem wigilijną wieczerzę.<br />Żal, żeby miał się zmarnować ten trud;<br />chodźcie więc za mną i słuchajcie mych słów!<br />Powiem nieskromnie, że wyszło genialnie,<br />bez dalszych więc wstępów chodźmy na jadalnię.<br />Tu mamy babę, tu tort odjechany,<br />tu gnomy jodłują na górze śmietany,<br />a tu akrobaci skaczą i fikają,<br />tańcem nowoczesnym Dzieciątko witają!<br />(''Tancerze klaszczą i okrzykują'')<br />Myślicie zapewne: „Więcej nie wypada!”,<br />ale oto nadciąga świąteczna parada!<br />A wszystkie maskotki ogromne i lśniące,<br />że emocje targają widzami gorące!<br />Są bałwani z miotłami i pawie, że cud,<br />a na samym końcu jest tańczący drób!<br />(''Ten drób tańczy do melodii „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”'')<br />I choć krzyczycie, że atrakcji dość, nadjeżdża znajomy skądinąd nam gość!<br />'''Mikołaj z wafla:''' Hoooł, hoooł, hoooooł!<br />A najlepsze, że z wafla zrobiony jest cały,<br />jeszcze ma chór i to też nie mały!<br />(''Chór śpiewa „Ave Santa” na melodię „Hallelujah” Händla, a Osioł zaczyna lizać waflowego Mikołaja'')<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle…!<br />'''Osioł:''' To do mnie?<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle!<br />'''Osioł:''' To do mnie!<br />'''Shrek:''' Ośle! (''Osioł, widząc, że liże nogę Shreka, przestaje to robić'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1109 znaków: ''Gwiazdka była za pasem i dość późna godzina,<br />a przy mnie siedziała najpiękniejsza dziewczyna.<br />'''Ciastek:''' A kiedy myśleli, że bezpiecznie wrócili do domu, usłyszeli, jak otwierają się drzwi do ogrodu, i zobaczyli… haaaa!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' Aaaaaa! (''Ciastek się śmieje'') To wcale nie jest śmieszne, zobacz, jak się przez ciebie trzęsę!<br />'''Ciastek:''' Oj, no nie złość się. Tak się wygłupiam. No daj buzi…!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' He, he, he, he, łobuzie, wiesz, że Ci wszystko wybaczę.<br />'''Ciastek''' (''słysząc dzwonki''): Co to było?<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' O nie, nic z tego, drugi raz nie dam się nabrać.<br />'''Ciastek:''' Nie, nie, czekaj, teraz naprawdę coś chyba słyszałem. (''Widząc, że nagle zrobiło się ciemno, zapala światła pojazdu i widzi Świętego Mikołaja wyglądającego przerażająco'')<br />'''Dziewczyna Ciastka''' (''przytulając się do krzyczącego Ciastka''): O Ciastusiu! (''Mikołaj ryczy, a Ciastek z dziewczyną krzyczą z przerażenia; w końcu bierze dziewczynę Ciastka, chcąc ją zjeść'')<br />'''Ciastek:''' Najdroższa…! Nie! Nie! Nieeeee!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1357 znaków: ''Gwiazdka była tuż tuż, bagno spowił biały puch,<br />tylko w chatce gdzieś pod kołdrą miejsce miał powietrza ruch.<br />(''Widać, jak Fiona i dzieci puszczają bąki'')<br />Domek przybrano, że wzbiera na mdłość,<br />ogr na sam widok miałby już dość.<br />O, czyje to sanie po niebie tak mkną?<br />To Święty Mikołaj! (''Mikołaj wyglądający jak Shrek pojawia się w domu'') Choć mógłby być mną.<br />'''Mikołaj:''' Cześć, Bóg w dom.<br />Rozejrzał się trochę, podrapał po brodzie (''z brody wychodzą mu robaki, które zjada'')<br />i mówi… i mówi!<br />'''Mikołaj''' (''po tym, jak przełknął robaki''): Niech ludzie dobrej woli żyją w zdrowiu. Yyy, w zgodzie!<br />Potem bambuch podciągnął, naprężył żołądek<br />i beknął potężnie! (''tak potężnie, że aż wszystkie ozdoby się poprzestawiały w domu'') I zrobił porządek.<br />Wystrój ocenił, że owszem, że ładnie,<br />dzieciaki flaszkami uciszył gromadnie,<br />mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka,<br />nie czekając dłużej, pokazał jej… ptaka.<br />'''Mikołaj:''' Kurczak luzowany – sztuka tylko 6 złotych 40.<br />Potem paluch w nos wetknął i nadął się wstępnie,<br />i przez komin wyleciał, że tak powiem, następnie.<br />I słyszałem, jak krzyczy, kiedy niknął w oddali:<br />„Wszystkiego zielonego, kochani, czyście duzi, czyście mali!”.<br />(''W tle słychać dźwięk dzwonków i śmiech Świętego Mikołaja'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sebastian Karpiniuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment gdy będę musiał mówić, nie jako premier a jako przyjaciel. Wtedy nic się nie ma do powiedzenia. Sebastian…, Ty nie powinieneś odchodzić. Blisko dwadzieścia lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że – chociaż był bardzo młody – że on też musi zacząć robić coś bardzo poważnego. Znałem wtedy chłopaka, który mógłby być moim dużo młodszym bratem, wierzącego w siebie, swoje możliwości, wierzącego w wolną Polskę, wierzącego w sens działania. (…) Chociaż dobiegał do czterdziestki, to w oczach nas wszystkich był tym młodym, tym budzącym nadzieję, tym jednym z najsilniejszych. Tak dojrzał na naszych oczach, stał się naprawdę twardym facetem. Dzisiaj tutaj przy twojej trumnie zebrało się wielu twardych facetów i zobacz, wszyscy mają łzy w oczach. Będziemy pamiętali o tobie i o twoich bliskich, chociaż mieliśmy nadzieję, że zgodnie z naturą, to ty będziesz nas wspierał. Bóg tak chciał. Nie rozumiemy tego. Cześć twojej pamięci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:05, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zdzisław Maklakiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''Rozumiesz, jestem na obiedzie. Ciocia jedna – żabocik, druga – surducik, normalnie, srebro, wiesz, jak najbardziej, rozumiesz mnie, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak tam u was w teatrze?” Tu rosół, sztuka mięsa, jak najbardziej, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak to tam u was w teatrze?” Tu rosół, ja mam kaca, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. No wie ciocia, jak główna rola – to nie, ale jak mniejsza – to i mniej tekstu się trzeba nauczyć, to człowiek ma więcej czasu, nie wiem, czy ciocia wie, o co mnie chodzi. No to przecież w teatrze są koleżanki i koledzy, garderoba męska i żeńska. Zanim reżyser, zanim tego, to się pójdzie – czy do żeńskiej, czy do męskiej – z kolegą, prawda, czy z koleżanką. Troszeczkę sobie popijemy, no nie za dużo, bo za chwilę próba, prawda? To popróbujemy, potem obiad, no potem, proszę cioci, to idziemy, jest taki klub dla aktorów SPATiF. No tam są koleżanki rozwiedzione, często mają wolne mieszkania. To człowiek sobie popije, jak duża rola – to nie, ale jak mniejsza – to tę seteczkę, pójdzie sobie do koleżanki, rozpusta absolutna. No a potem, proszę cioci, mamy przedstawienie. No jak duża rola – to nie, a jak mniejsza – to jeszcze jeden kieliszeczek, człowiek coś powie ze sceny, potem SPATiF, znów rozpusta, a w poniedziałki to mamy wolne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:55, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kirk Hammett]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''Zawsze otaczałem go [Hendrixa – przyp.] wielką czcią. Spędzam bardzo dużo czasu, oglądając filmu i słuchając nielegalnych nagrań z jego koncertów. Jest dla mnie stałym źródłem inspiracji. Potrafił grać na tyle różnych sposobów, wydobywał z gitary tak różne dźwięki, tony, pisał tak wspaniałe utwory. Grał bluesa, tak jak wszyscy mistrzowie. Nagrał nieprawdopodobnie dużo materiału w ciągu zaledwie czterech lat. Darzę go ogromnym szacunkiem. Głównie dzięki niemu sięgnąłem po gitarę. Pamiętam, że kiedy płyta ''Are You Experienced?'' się po raz pierwszy, mój brat słuchał jej bardzo głośno. Miałem wtedy cztery albo pięć lat. Wchodziłem do jego pokoju i oglądałem okładki płyt, które w tamtych czasach były zwykle bardzo kolorowe i psychodeliczne. Byłem dzieckiem i te okładki bardzo mnie intrygowały. Kiedy miałem 14 lat, kupiłem album ''Are You Experienced?'' i słuchałem go na okrągło. Doszedłem do wniosku, że gdybym nauczył się sam grać utwory moich idoli, mógłbym się do nich zbliżyć. I wtedy kupiłem gitarę, żeby nauczyć się grać utwory Hendrixa i zespołu Kiss.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:38, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Nie jest od dawna tajemnicą, bo ujawnili to już w paru publikacjach książkowych współpracownicy radia Wolna Europa, wśród których pracował Jan Nowak-Jeziorański, że przegrał on lata temu proces o zniesławienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, który zidentyfikował go jako współpracownika niemieckich władz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziorański pracował dla hitlerowców jako ich zaufany i lojalny zarządca „przejętego mienia pożydowskiego”. Pytany o ten epizod wyjaśniał, że do pracy tej skierowało go dowództwo Armii Krajowej, aby zapewnić mu „żelazne dokumenty”, niezbędne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. Być może i w tym przypadku poznamy kiedyś pełną prawdę. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziorański nie przeprosił dotąd publicznie za funkcje jakie pełnił pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach – ani swoich współbraci, ani swoich współrodaków. Może od tego powinien raczej sam zacząć zanim popędzi polskie społeczeństwo i jego liderów do Jedwabnego?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Polska jest krajem głębokich tradycji chrześcijańskich, toteż powstanie Radia Maryja było logicznym wyjściem naprzeciw duchowym potrzebom polskiego społeczeństwa (…) Nie było dla mnie także zaskoczeniem, że działalność Radia Maryja wywoływała i dalej wywołuje tak skrajne reakcje ze strony sił ateistycznych, postkomunistycznych i globalistycznych – wrogich nie tylko wierze, ale głównie najgłębszym wartościom patriotycznym, tradycyjnym wartościom polskim (…) Istnienie Radia Maryja było od początku miarą zakorzenienia się w kraju zasad i praktyk prawdziwej demokracji. Podejmowane przeciwko niemu akcje restrykcyjne i najrozmaitsze formy dyskryminacji, od administracyjnych po medialne, muszą mobilizować do większego wysiłku, bo stawką jest nie tylko poszanowanie prawa Polaków do kultywowania wiary swoich ojców, ale również przełamanie monopolu dawnych sił rządzących na dostęp do krajowych mediów. Demokracja oznacza równe prawa głosu i wykonywania praktyk związanych z wiarą, duchowymi potrzebami społeczeństwa. Polacy, brońcie swojego Radia Maryja, strzeżcie go jak źrenicy oka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1692 znaków: ''Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tak Drogiego nam Pana Edwarda, z którym zarówno ja, jak i moi Współbracia Paulini znaliśmy się od lat. Pozostanie On w naszej pamięci jako Człowiek wielkiego serca, odważnego działania i bezkompromisowego opowiadania się po stronie tego wszystkiego, co polskie, katolickie, czym żyli nasi praojcowie (…) Historia życia Polaków w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze pisana jest ręką świadectwa Pana Edwarda, zwłaszcza w okresie Jego działalności jako Prezesa Polonii Amerykańskiej. Dbał o dobre imię Polski wobec świata, umiał przypominać o obowiązku wierności tradycji Ojców i również napominać, kiedy widział grzechy odchodzenia od wpojonych zasad i niebezpieczeństwo zatracenia swej tożsamości Polaków i katolików. Za to wszystko jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! Wdzięczny jestem śp. Panu Edwardowi Moskalowi za wszelkie dobro, jakiego doświadczyliśmy jako Paulini, za dobro, jakiego obficie doświadczyła Jasna Góra, Dom Matki i Królowej wszystkich Polaków, oraz ja osobiście. Dzięki życzliwości i zapobiegliwości Pana Edwarda Jasna Góra, która jest w ciągłej potrzebie, aby ratować i konserwować wiekowe zabytki, mogła odnowić i upiększyć wiele swoich obiektów. Pan Edward zorganizował dwa wielkie radiotony w Stanach Zjednoczonych, pomógł nam w dotarciu do życzliwych serc Rodaków i tak organizował nasze pobyty na ziemi amerykańskiej, byśmy spotykali się z dobrym przyjęciem (…) Ja również odprawiłem już i odprawię jeszcze Msze św. o wieczną radość dla Czcigodnego Pana Edwarda i polecam Go Panu Bogu w moich modlitwach. Niech Maryja Jasnogórska, którą tak bardzo ukochał, wprowadzi Go do niebiańskiego Domu i okaże się Matką Miłosierdzia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: ''Chciałem ją rozerwać na strzępy, a potem po kawałku łykać. Polewałem ją jakimś słodkim winem i oblizywałem. Wylałem jej całą flaszkę na cipę i wyssałem do sucha, aż krzyczała, żebym przestał, bo się zabije. I ciągłe powtarzała, żebym został, że będę mógł robić, co będę chciał, że będę mógł mieć sto dziwek, a ona nawet słowa nie powie, że mogę ją bić, że odda mi wszystkie pieniądze, a jak będę chciał, to mogę ją znowu okraść. Tak nawijała, jakby jej to rżnięcie całkiem rozum odebrało. Mnie też czacha dymiła i nie bardzo wiedziałem, co się ze mną dzieje. Gdzie góra, a gdzie dół, gdzie przód, gdzie tył, nic nie wiedziałem. Brała mojego kutasa do ust, a ja rzucałem się, żeby ślinić jej tyłek. Prawie się biliśmy o to, co kto komu ma robić. Jak jej słuchałem, to już, już godziłem się na wszystko i cały fart w tym, że nie bardzo mogłem mówić i niczego jej nie naobiecywałem. Zasnąłem z głową między jej nogami, a ona przytulona do fiuta. Musieliśmy spać ze dwanaście godzin. Nawet przez sen spuściłem się ze dwa razy, a twarz miałem mokrą, jakbym się w kiślu kąpał. A potem się obudziliśmy. Na rany Chrystusa! Małolat! Jak ona wyglądała. Jak żona Frankensztajna! A ja pewnie jak jej mąż. A łóżko! Jedno bagno. Aż chlupało. Od wina i spermy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1538 znaków: ''Chciałbym dostać rozgrzeszenie od pani psycholog. Pani pod wąsem. Marynarka opina jej piersi. Czterdzieści lat zmarszczka na zmarszczce. Żyłki na policzkach. Wódka albo odmrożenie. Jej owłosione nogi podniecają mnie. Twardym głosem pyta, czy mam jakieś problemy. Nie mam żadnych problemów. Tylko jej owłosione nogi. Jej dyskretny wąsik. Mój penis prostuje się. Wieczorem daję mu trochę satysfakcji. Ona pewnie domyśla się tego. Nosi przy krótką spódnicę i staje zawsze w lekkim rozkroku. Zbieżność trójkąta. Strzałka. Myślę o jej kroczu i nienaturalnej, rudej fryzurze, kryjącej siwiznę. Wybrała dobre miejsce, by się zestarzeć. O niewielu kobietach w jej wieku tylu mężczyzn myśli z pożądaniem. Doskonale wie, że rozbierają ją wzrokiem. Ze znienawidzonego munduru. Zwiędłe wargi. Te i tamte. Wałeczki tłuszczu na udach. Jestem pewien, że nosi brzydką bieliznę. Stare, tysiąckrotnie prane majtki i postrzępiony na brzegach biustonosz. Myślę o jej zwiotczałej odbytnicy. Myślę o jej pomarszczonej i zużytej piździe. Może odbytnica zachowała jeszcze zdolność mocnego uścisku. Mój kutas w niej. Miarowo, spokojnie, bez pośpiechu. Ciało może przewieszone przez poręcz krzesła. Rozchwianego, trzeszczącego biurowego krzesła. Czapka z orłem na podłodze jako rekwizyt. Na tyłku czerwone ślady po zbyt ciasnej gumce majtek. Ostatnie pchnięcia. Jej jęk. Wszystko mi jedno, czy rozkoszy, czy bólu. Dłonie rozwierające pośladki. Dłonie. Jej dłonie z kilkoma pierścionkami w wyjątkowo złym guście. Skurcz. Krople nasienia płyną z brunatnego otworu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub poprzewracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które po nim spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy nie chętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1160 znaków: ''Zazwyczaj koty, szczury i psy odnoszą się do siebie z pogardą. Pilot zebrał dziś tę grupę, ogłaszając formalny apel o „rozejm w walce z chaosem", czyli RoWaCh. Było to o tyle wyjątkowe, że od wielu pokoleń żadne zwierzę nie prosiło o RoWaCh. Wydarzenie to musiało odbić się szerokim echem w całym królestwie zwierząt. Niektórzy twierdzili, że pierwszy RoWaCh zapanował na Arce Noego. Bo jak inaczej udałoby się przetrwać tak licznym gatunkom zwierząt na tak małej przestrzeni bez wzajemnego pożarcia się i rzezi, z której ocaleliby tylko najlepiej przystosowani? Inni uważali, że RoWaCh zaczął się znacznie wczeniej - może nawet w erze dinozaurów. Zdania były podzielone.<br />Zwierzęta uczą się ogłaszać rozejm w młodości. Jednak wezwanie to jest ryzykowne i niebezpieczne. RoWaCh ogłoszony w niewłaściwym czasie lub z niewłaściwego powodu mógłby zdradzić ludziom jedną z wielkich tajemnic Natury: tę mianowicie, że w razie potrzeby zwierzęta - wszystkie bez wyjątku - rozumieją się nawzajem. W chwili urodzenia poznają dwa języki: własnego gatunku i uniwersalny. Tylko ludzie zapominają tego uniwersalnego języka, gdy osiągają wiek, w którym zaczynają mówić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbigniew Girzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1104 znaków: ''Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wybitny brytyjski, angielski historyk, zresztą przy okazji także członek tamtejszego parlamentu, Edward Gibbon w jednej z najważniejszych książek, jakie powstały, „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego”, napisał następujące słowa: „Cesarstwo Rzymskie nie upadło samo, ono zostało zamordowane”. Przyjmując tę konwencję, bierzemy udział w mordowaniu naszej cywilizacji. To nie jest oczywiście coś, co przesądza o jej upadku, ale to jest jeden z elementów, które będą powodować, i powodują, że ona jest rozsadzana, jej fundamenty są niestety rozsadzane – są rozsadzane tego typu dokumentami. Nie róbmy tego, ponieważ to nie jest tak, że życie powoduje próżnię. Ta próżnia zostanie zastąpiona przez inną cywilizację. W Europie Zachodniej to widać. Odcięto się od chrześcijaństwa, od cywilizacji zachodniej, wchodzi islam, wchodzi cywilizacja zupełnie sprzeczna, gdzie rzeczywiście jest problem przemocy. Czy tego rzeczywiście państwo chcecie, żeby nasza cywilizacja upadła i żeby została zastąpiona przez inną, która akurat, jeżeli chodzi o przemoc, jest najgorszą z możliwych?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bezpowrotnie utracona leworęczność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest baza. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:16, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szlachta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Dziś jeszcze ciąży na nas pierworodny grzech szlachetczyzny. Dziś jeszcze, gdy wzbogacony niepomiernie ziemianin wyjdzie o poranku wiosennym na ganek dworu i spostrzeże, że, dajmy na to, słońce zbyt silnie przygrzewa, a w łanach pszenicy i żyta tworzą się łysiny w miejscach przypalonych, postanawia stante pede podnieść cenę „pary” zboża. Gbur wzbogacony idzie w tym wypadku ręka w rękę z dziedzicem i skwapliwie go naśladuje. Gdy tylko ta koncepcja w czyn wchodzi, co prędzej piekarz podnosi cenę chleba. Robotnik fabryczny, wskutek podwyższenia ceny chleba, żąda podwyższenia swej płacy dziennej, a skoro mu nie podwyższają, musi strajkować, ażeby mieć za co chleba kupić. Skoro zaś fabrykant, czy przedsiębiorca płacę za dzień roboczy podwyższył, natychmiast skacze cena cegły z dwudziestu tysięcy na trzydzieści tysięcy za tysiąc – i wyżej. Ktokolwiek zamierzał wznosić budowle, staje i na czas nieograniczony odkłada swój zamiar. Pęka Warszawa od nadmiaru mieszkańców, walą się stare domostwa. A ziemianin poczciwy, zgarnąwszy papierków bez liku i bez miary, nic nie buduje. W starym swym dworze, urąga na żydów i czytuje kiedy niekiedy gazetkę co reakcyjniejszą, co soczystszą w wymyślaniu na strajkujących parobków, pisaną przez najemnych chwalców starego porządku rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:51, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Tadeusz Kijowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1439 znaków: ''Mamy więc pojęcie ukształtowane u zmierzchu ukazywanej epoki [1789-1989] - episteme - i jego zawartość: «romantyczną» treść estetyzującej epoki. Oczywiście pojęcia «romantyzm» nie używam w tym wykładzie jako określenia czysto estetycznego charakteryzującego sztukę, w szczególności literacką, lat 1789-1848 w Europie ilat 1822-1863 w Polsce. «Romantyzm», podobnie jak «oświecenie» czy «renesans», jest tu kategorią ideologiczną obejmującą zespół poglądów filozoficznych, ekonomicznych, politycznych, moralnych, a także artystycznych zebranych w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 г., a następnie wyszczególnionych w amerykańskiej, polskiej, wreszcie francuskiej konstytucji. Jego politycznym początkiem sa rewolucja francuska, wojny napoleońskie, które po roku 1815 doprowadzity do zastygnięcia kontynentu na przeszło sto lat - szarpanych młodzieżowymi, narodowowyzwoleńczymi powstaniami i kontynentalnymi wojnami - w ksztalt nadany Europie na kongresie wiedeńskim. Kresem epoki daje się wywiedziony z ostatnich romantycznych homilii politycznych i encyklik filozoficznych św. Jana Pawla II polski ruch spoleczny Solidarność, ktôry doprowadzil w roku 1989 do fali nowego rodzaju pokojowych, aksamitnych rewolucji, zmieniając mapę Europy i umożliwiając na progu I tysiaclecia koleine jej polityczne zastygnięcie w postaci, drżącej dziś w posadach, Unii Europejskiej. Najkrócej romantyzm to wiara w równość wszystkich ze wszystkimi'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1110 znaków: ''By posłużyć się konkretnym przykładem, częścią doktryny wiary bardzo skutecznie wymuszającą przestrzeganie nakazów religijnych jest groźba mąk piekielnych. Wiele dzieci, a nawet niektórzy dorośli są przeświadczeni, że jeśli nie dochowają zasad wiary, po śmierci cierpieć będą straszliwe męki. Jest to wybitnie odstręczająca technika perswazji, która była w wiekach średnich, a bywa nawet i dzisiaj, powodem dotkliwej udręki psychicznej. Niemniej jednak jest bardzo skuteczna. Można by sądzić, że makiaweliczny kler, biegły w psychologicznych technikach głębokiej indoktrynacji, wprowadził ją z premedytacją. Osobiście wątpię jednak, by duchowni byli aż tak przebiegli. Już bardziej prawdopodobne, że to nieświadome memy zapewniły sobie własne przetrwanie na mocy tej samej, nazwijmy to, bezwzględności, jaką przejawiają te geny, które z powodzeniem utrzymują się w puli genowej. Idea ognia piekielnego, dzięki swemu głębokiemu oddziaływaniu na psychikę, zapewnia sama sobie nieśmiertelność. Uległa sprzężeniu z memem Boga, ponieważ wzmacniają się one wzajemnie i wspomagają nawzajem swoje trwanie w puli memów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Napisałem „wszystko jedno w co” wierzy osoba wierząca, co sugeruje, że ludzie wierzą w całkowicie niedorzeczne, dowolnie wybrane zjawiska, podobnie jak elektryczny mnich w przezabawnej „Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego” Douglasa Adamsa (Pruszyński i Ska, Warszawa 1995). Zbudowano go po to by wierzył w twoim imieniu i umiał to robić bardzo skutecznie. W dniu, w którym się z nim zaznajamiamy, niewzruszenie wierzy, wbrew wszelkim dowodom, że wszystko co na świecie istnieje, ma kolor różowy. Nie mam zamiaru dowodzić że to, w co wierzy ta czy inna osoba, musi być niedorzecznością. Tak być może, lecz nie musi. Rzecz w tym, że ze względu na całkowity brak dowodów nie ma żadnego sposobu, by o tym rozstrzygnąć, żadne też przesłanki nie mogą nas wspomóc w wyborze tego, a nie innego przedmiotu wiary. W istocie to, że prawdziwa wiara nie wymaga dowodów, uchodzi za jej największą wartość. Dlatego właśnie przytoczyłem historię niewiernego Tomasza, jedynego spośród dwunastu apostołów, który rzeczywiście godzien jest podziwu.1048'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Przykładami memów są melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, sposoby lepienia garnków lub budowania łuków. Tak jak geny rozprzestrzeniają się w puli genowej, przeskakując z ciała do ciała za pośrednictwem plemników lub jaj, tak memy propagują się w puli memów, przeskakując z jednego mózgu do drugiego w procesie szeroko rozumianego naśladownictwa. Jeśli naukowiec przeczyta lub usłyszy jakiś dobry pomysł, przekazuje go kolegom i studentom. Wspomina o nim w artykułach i na wykładach. O propagowaniu się nośnej idei można powiedzieć wtedy, gdy przenosi się ona z mózgu do mózgu. N.K. Humprey podsumował wstępną wersję tego rozdziału taką oto trafną uwagą: „(…) memy należy traktować jako struktury żywe nie tylko w sensie metaforycznym, ale i dosłownym. Gdy wprowadzasz do mojego umysłu płodny mem, to tak jakbyś umieścił w nim pasożyta, wykorzystując mój mózg jako narzędzie do rozprzestrzeniania memu w dokładnie taki sposób, w jaki wirus podporządkowuje sobie aparat genetyczny komórki gospodarza. I nie jest to tylko kwestia sformułowań. Dajmy na to mem na «wiarę w życie po śmierci» jest fizycznie urzeczywistniany po milionkroć jako struktura w układach nerwowych ludzi na całym świecie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Wiara nie potrafi przenosić gór (choć pokoleniom dzieci z powagą wmawia się coś przeciwnego, sprawiając, iż zaczynają w to wierzyć). Zdolna jest jednak doprowadzić ludzi do skrajnie niebezpiecznego szaleństwa, co według mnie kwalifikuje ją do miana swego rodzaju choroby umysłowej. Wiara niezależnie od jej przedmiotu może stać się tak silna, że w skrajnych przypadkach ludzie gotowi są w jej imię zabijać i ginąć, nie domagając się żadnych dodatkowych uzasadnień. Keith Henson ukuł określenie „memoidzi” dla opisania „ofiar do tego stopnia owładniętych memem, że ich własne przetrwanie staje się mało znaczące. W wieczornych wiadomościach z Belfastu czy Bejrutu widzi się wielu takich ludzi”. Wiara zdolna jest uodpornić ludzi na wszelkie błaganie o litość, zabić w nich umiejętność wybaczania i przejawiania ludzkich uczuć. Jeśli szczerze ufają, że śmierć męczeńska zaprowadzi ich prosto do nieba, wiara uodporni ich nawet na strach. Cóż za potężna broń! Wiara zasługuje na osobny rozdział w annałach technologii wojennej, na równych prawach z łukiem, bojowym rumakiem, czołgiem i bombą wodorową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1136 znaków: ''Przeznaczeniem miłości jest rozkład. Sam napisałeś to w swojej książce, w Małych zbrodniach małżeńskich. Straszne! Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń. Rozkład miłości! Termity! Te owady, które zżerają belki domów. Nie widać ich, nie słychać, chrupią sobie spokojnie, aż tu któregoś dnia dom się wali. Wszystko spróchniało w środku, zanim się ktokolwiek zorientował. Cały szkielet, struktura, wszystko, co miało podpierać ściany, przestało istnieć! Tak wygląda nasze małżeństwo! Lenistwo zastąpiło miłość, przyzwyczajenia zajęły miejsce uczuć, z zewnątrz wygląda to jak dom, jednak kolumny nie są już z drzewa a z kartonu, to zwykłe papier mache. Czułość? Na początku wolałeś mnie od innych, ale czy nadal tak jest? Twierdzisz, że mnie kochasz, ale czy wciąż ci się podobam? Jestem pod ręką, więc pytanie zniknęło – i pożądanie też. Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1190 znaków: '''''Gilles:''' Tak, tak. Wolisz historie, które można kontrolować: nie możesz ścierpieć swobody.<br />'''Lisa:''' Swobody?<br />'''Gilles:''' Tego, że sprawy wymykają ci się z rąk. Że sytuacje cię przerastają. Że uczucia są dla ciebie zbyt silne. Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami. Związkami, w których wszystko jest dokładnie wytyczone, które są jasne, przejrzyste, mają początek, środek i koniec, których przebieg znaczą konkretne etapy: pierwszy uśmiech, pierwszy napad szalonego śmiechu, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pojednanie, pierwsza nuda, pierwsze nieporozumienie, pierwsze nieudane wakacje, pierwsze rozstanie, drugie, trzecie, i w końcu to prawdziwe. Potem wszystko od nowa. Tak samo, tyle że z kim innym. Nazywa się to życiem pełnym przygód, a jest życiem bez przygód, życiem w odcinkach. Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak jest to przyjemne. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret Moralnego Niepokoju]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1235 znaków: '''''Maks''': Co jest? Co?<br />'''Bożydar''': Strach trochę.<br />'''Maks''': Dobrze! Jest ryzyko, jest przyjemność! Bądź czujny jak pies podwójny! Czyli co, jest Lessie, jest Bożydar, piękna para. Dawaj dalej.<br />'''Bożydar''': Co, jeszcze coś?<br />'''Maks''': No „jeszcze coś”, no pewnie, że jeszcze coś, a co myślałeś? To dopiero teraz zaczyna się cała akcja! Pod arsenałem, dawaj! No, dawaj! No, no, no, no, no…! No, rwij lachona! Rwij lachona! Na co czekasz?! Aż się lachon zestarzeje?! No dawaj, dawaj, dawaj! No, no, no, no, no…!<br />'''Bożydar''': Czy byłaś może kiedyś w Muzeum Ziemi Podlaskiej? (''Maks idzie od Bożydara.'') Lessie, wróć! Wróć, Lessie, wróć, wróć!<br />'''Maks''': Tak, Lessie była w Muzeum Ziemi Podlaskiej, zna ziemię podlaską, zwiedziła ziemię podlaską, pływała po Biebrzy! Kajakiem wpław, w poprzek, wzdłuż, na skos, nie wiem! Spała z bobrami, grała w karty z jeleniem, jeździła na łosiu, skakała z wiewiórkami po szyszkach! Ona ma to wszystko obcykane!<br />'''Bożydar''': Nie chcę takiej dziewczyny, co spała z bobrami!<br />'''Maks''': Dobra, nie spała! Nie spała! Leżała obok! Nic między nimi nie było! Ona tu, bobry tu! Zadowolony?!<br />'''Bożydar''': Całe szczęście, tego bym nie zaakceptował!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:16, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1151 znaków: ''Konserwatywny oznacza kogoś, kto przez „szum” anomalii i wypadków dostrzega to, co stare i naturalne, i kto tego broni, kto to wspiera i stara się chronić przed tym co tymczasowe i nienormalne. W sferze praw dotyczących człowieka, w tym również nauk społecznych, konserwatysta uznaje rodzinę i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i współpracy we wspólnocie z innymi gospodarstwami, za najbardziej podstawową, naturalną, istotną, najdawniejszą i najbardziej nieodzowną komórkę społeczną. Gospodarstwo rodzinne jest także modelem porządku społecznego w ogóle. W społeczeństwie – podobnie jak w gospodarstwie rodzinnym – wewnątrz wspólnoty rodzin istnieje hierarchia. Są uczniowie, służący i panowie, wasale, rycerze, wodzowie i królowie. Wszyscy oni są połączeni w jeden misterny i skomplikowany system związków pokrewieństwa, w którym są dzieci, rodzice, księża, biskupi, kardynałowie, patriarchowie lub papieże, a wreszcie i sam transcendentny Bóg. Jeśli konserwatyści czegoś bronią, to rodziny, hierarchii społecznej i autorytetów w sferze materialnej i duchowo-intelektualnej, opartych na więzi rodzinnej oraz związkach pokrewieństwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1125 znaków: ''System przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, który ma zapewnić utrzymanie osobom starszym z podatków na osoby zarabiające (ludzi młodych) ma szczególnie szkodliwy wpływ na więzi między rodzicami, dziadkami i dziećmi. Osoby w podeszłym wieku nie potrzebują już pomocy swoich dzieci, jeśli nie zgromadziły środków na starość a młodzi (którzy mają mniej zgromadzonego bogactwa) muszą utrzymywać starych (którzy w normalnych warunkach dysponują większymi rezerwami środków) zamiast odwrotnie – tak jak zwykle w rodzinie. Oprócz tego więc, że ludzie decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci – co potwierdza fakt, że od wprowadzenia nowoczesnej polityki bezpieczeństwa socjalnego wskaźnik urodzeń spadł o połowę, zmniejszył się także szacunek, którym młodzież tradycyjnie darzyła osoby starsze. Nasiliły się też zjawiska wskazujące na rozpad i nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny: liczba rozwodów, nieślubnych dzieci, rodziców wychowujących samotnie dzieci, osób samotnych, aborcji, a także przypadków znęcania się nad dziećmi, przypadków złego traktowania rodziców i współmałżonka, życia według alternatywnych wzorców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Brak bezpośredniego kontaktu kobiet z procesem produkcji sprawia, że właśnie wśród nich utrzymują się nadal cechy psychiczne, przestarzałe z punktu widzenia gospodarki nowoczesnej. Znaczy to, że szczególna nabożność kobiet jest jednym z przejawów ogólniejszego konserwatyzmu wynikającego z sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajdują się one w społeczeństwie cywilizowanym. Dla współczesnego mężczyzny patriarchalne stosunki zróżnicowania społecznego nie stanowią dominującej cechy otaczającego go świata. Natomiast dla kobiet, zwłaszcza z wyższej klasy średniej, mają największą wagę w życiu. Wynika to ze spowodowanego czynnikami ekonomicznymi i obyczajowymi zamknięcia kobiet z tej klasy w „sferze życia domowego”. W tym właśnie należy szukać źródeł sposobu myślenia sprzyjającego religijności oraz interpretowania zjawisk życiowych w kategoriach pozycji społecznej. Logika codziennego życia domowego zostaje przetransponowana na sferę nadprzyrodzoną i tak oto kobieta znajduje się w kręgu bliskich sobie pojęć i idei, które dla mężczyzny są na ogół niezrozumiałe i głupie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Człowiek jest istotą czynną. Jest on, w swoim własnym rozumieniu, źródłem celowej działalności. Każdym czynem stara się osiągnąć jakiś konkretny, obiektywny, pozaosobisty cel. Te cechy powodują, iż w sposób naturalny ceni on i uznaje pracę skuteczną, efektywną, a negatywnie odnosi się do daremnego wysiłku. Wyraźnie odczuwa wartość efektywności i użyteczności, a jednocześnie bezwartościowość nieudolnych wysiłków nie przynoszących korzyści. Taką postawę można nazwać instynktem pracy. W społeczności, w której na skutek okoliczności, bądź tradycji ukształtował się zwyczaj porównywania ludzi między sobą, ów „instynkt pracy” powoduje, iż porównanie to zawiera w sobie element współzawodnictwa. Nasilenie tego elementu zależy w dużym stopniu od temperamentu członków danej grupy. W każdej społeczności, w której rywalizacja jest usankcjonowana zwyczajowo i jawna, sukces jako źródło prestiżu staje się celem samym w sobie. Zyskuje się poważanie, a unika niesławy dając dowody sprawności i efektywności. Na skutek rozpowszechnienia takich postaw instynkt pracy przeradza się we współzawodnictwo w demonstrowaniu siły.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''Dobra wytwarza się i konsumuje w celu pełniejszego zaspokojenia potrzeb ludzkich i ich użyteczność zależy przede wszystkim od tego, jak służą temu celowi. Celem tym, w ujęciu teoretycznym, jest przede wszystkim pełnia życia jednostki. Jednakże ludzka skłonność do rywalizacji spowodowała traktowanie dóbr konsumpcyjnych jako środka do zawistnych porównań, przypisując im dodatkową funkcję świadczenia o możliwościach finansowych swego właściciela na tle jego rywali. Ta wtórna funkcja dóbr konsumpcyjnych „uszlachetnia” samą konsumpcję, a także wpływa na te dobra, które najlepiej służą celom współzawodnictwa w konsumpcji. Konsumowanie kosztownych dóbr jest zasługą, a dużym uznaniem cieszą się te artykuły, których cena przewyższa ich wartość praktyczną. Oznaki dodatkowej, zbędnej kosztowności dóbr są więc oznakami ich wartości, stanowią o ich wysokiej przydatności dla wtórnych celów współzawodnictwa w konsumpcji, ponieważ wzbudzają zawiść. Odwrotnie – artykuły noszące piętno wulgarnie oszczędnego przystosowania do celów praktycznych i nie posiadające marginesu kosztowności, na którym mogłyby się oprzeć owe porównania – poniżają właściciela i są przez to nieatrakcyjne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1169 znaków: ''Gdyby żadne inne procesy ekonomiczne ani elementy współzawodnictwa nie zakłócały działania opisanego mechanizmu, w wyniku walki o pieniądz ludzie staliby się przedsiębiorczy i oszczędni. Efekt taki da się rzeczywiście zaobserwować wśród klas niższych, dla których normalnym sposobem zdobywania środków utrzymania jest praca produkcyjna. Odnosi się to szczególnie do klas pracujących w osiadłych społeczeństwach rolniczych, w których istnieje pewien podział własności i których prawa oraz obyczaje zapewniają tym klasom mniej lub bardziej określony udział w użytkowaniu produktów swojej pracy. Klasy niższe nie mogą w żaden sposób uniknąć pracy, więc fakt, że pracują, nie jest dla nich poniżający, przynajmniej wobec innych członków tej klasy. A nawet odwrotnie, ponieważ praca jest uznanym i akceptowanym sposobem ich życia, odczuwają pewną zabarwioną rywalizacją dumę z opinii dobrego, efektywnego pracownika. Jest to zazwyczaj jedyne dostępne dla nich pole współzawodnictwa. Wśród ludzi, którym możliwość zdobycia własności i okazję do rywalizacji daje jedynie działalność produkcyjna walka o prestiż oparty na posiadaniu powoduje wzrost pracowitości i oszczędności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1100 znaków: ''Jeśli organizacja gospodarcza ma sprostać wymaganiom dzisiejszego życia zbiorowego, nie ma w niej miejsca dla przeżytków ustroju stanowego ani też dla zależności poddańczych. Poddaństwo osobiste i związany z nim sposób myślenia w zakresie efektywności gospodarczej społeczeństwa są przeżytkami, przeszkadzającymi i opóźniającymi przystosowanie instytucji społecznych do aktualnie istniejącej sytuacji. Najbardziej odpowiedni sposób myślenia dla celów pokojowego społeczeństwa przemysłowego odznacza się rzeczowym podejściem do świata, uznaje wartość faktów materialnych po prostu jako elementów mechanicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ten typ umysłowości nie przypisuje instynktownie przedmiotom ukrytych sił animistycznych ani też nie odwołuje się do interwencji czynników nadprzyrodzonych dla wytłumaczenia wzajemnego powiązania zjawisk. Nie łączy się on również z wiarą w niewidzialną rękę kierującą przebiegiem zdarzeń na użytek człowieka. Obecnie uzyskanie najwyższej możliwej wydajności ekonomicznej wymaga ujmowania zachodzących w świecie procesów w kategoriach obiektywnych i mierzalnych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1346 znaków: ''Każdy rytuał ogranicza się po części do powtarzania formułek. Ta postępująca formalizacja cechuje zwłaszcza tradycyjne, bardziej rozwinięte kulty, gdzie życie i ubiór kapłanów są jednocześnie bardziej surowe i bardziej ozdobne, jednakże da się również zaobserwować w kultach sekt nowszych, gdzie wymagania wobec księży, szat liturgicznych i przedmiotów kultu są mniej rygorystyczne. Powtarzanie formułek w służbie bożej (termin „służba” zawiera odcień znaczeniowy istotny dla omawianego problemu) nabiera coraz bardziej powierzchownego I zewnętrznego charakteru, w miarę jak kult utrwala się, staje się starszy i bardziej tradycyjny. Ta powierzchowność powtarzanych formułek daje satysfakcję ludziom, którzy w sprawach religii przestrzegają dobrych manier. Jednocześnie przez swoją powierzchowność i formalizm obrzęd taki świadczy wyraźnie, że władca, na cześć którego się go odprawia, nie wymaga autentycznej gorliwości od swoich sług. Są to sługi nie przynoszące bezpośrednich korzyści i fakt ten przydaje splendoru ich panu. Nie potrzeba chyba nawet wskazywać na ścisłą analogię między rolą kapłana a lokaja. W obu przypadkach formalny charakter tych czynności jest widoczny i oczywisty. Zawodowe czynności kapłana nie powinny być wykonywane zręcznie ani sprawnie, gdyż powinny świadczyć o braku możliwości wykonywania przez niego innej pracy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1306 znaków: ''Klasy charakteryzujące się słabą wydajnością gospodarczą, lub niską inteligencją, bądź obiema tymi cechami są na ogół szczególnie religijne. Przykładem może tu być ludność murzyńska na Południu i większość imigrantów pochodzących z klas niższych, czy większość ludności wiejskiej – zwłaszcza w regionach zacofanych pod względem rozwoju oświaty, gospodarki lub kontaktów ekonomicznych z resztą społeczeństwa. Podobnie ma się rzecz w przypadku „dziedzicznej warstwy ubogiej” – bardzo w Ameryce nielicznej lub grup przestępczych i zdemoralizowanych. Religijność tych ostatnich przejawia się częściej w naiwnej, animistycznej wierze w „szczęście” i skuteczność praktyk szamańskich, aniżeli w formalnej przynależności do określonego kościoła. Z drugiej strony wśród klasy rzemieślniczej da się zaobserwować stopniowy odwrót od religii antropomorficznych i zanik praktyk religijnych. Postawy tej klasy w szczególnym stopniu podlegają wpływom nowocześnie zorganizowanego przemysłu, który wymaga rzeczowego podejścia do zjawisk otaczającego świata oraz widzenia ich z perspektywy następstwa zdarzeń oraz praw przyczynowych. Jednocześnie członkowie tej klasy nie są ani tak niedożywieni, ani przepracowani, aby nie istniał u nich pewien margines energii życiowej niezbędnej do przystosowania się do nowych warunków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Konsumpcja na pokaz dóbr najlepszej jakości jest sposobem zdobywania prestiżu przez przedstawiciela klasy próżniaczej. Im staje się bogatszy, tym trudniej mu samodzielnie podołać zadaniu i dać odpowiednie świadectwo swego dobrobytu. Zaczyna więc korzystać z pomocy przyjaciół i współzawodników, którym rozdaje wartościowe podarunki i dla których urządza kosztowne przyjęcia i zabawy. Zwyczaj rozdawania podarunków i urządzania uroczystości miał zapewne inną genezę, jednakże niezwykle wcześnie zaczął służyć owej naiwnej ostentacji i charakter ten zachował do dzisiaj. Jest ona racją istnienia tego obyczaju o bardzo długiej tradycji. Niezwykle kosztowne zabawy, takie jak potlacz lub wielkie przyjęcie, szczególnie dobrze pełnią tę funkcję: rywal staje się jednocześnie środkiem do osiągnięcia nad nim zwycięstwa; gość konsumuje w zastępstwie swego gospodarza, będąc jednocześnie świadkiem konsumowania nadmiaru dóbr, z którym sam gospodarz nie dał sobie rady, a jednocześnie ma okazję stwierdzić znakomite opanowanie przez gospodarza przepisów etykiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Konsumpcja stanowi o wiele istotniejszy element poziomu życia w mieście niż na wsi. Wśród ludności wiejskiej częściowo zastępują ją oszczędności, a częściowo udogodnienia w gospodarstwie domowym, o których, dzięki sąsiedzkiej plotce, wszyscy wiedzą akurat tyle, by mogły one pełnić rolę świadectwa przyzwoitej pozycji materialnej. Te udogodnienia domowe i umożliwione przez nie próżnowanie – jeśli można mówić tu o próżnowaniu – da się, oczywiście, zaliczyć do konsumpcji na pokaz. To samo zresztą w dużym stopniu dotyczy oszczędności. Fakt, że miejska warstwa rzemieślnicza oszczędza mniej niż farmerzy i inni mieszkańcy wsi spowodowany jest na pewno przede wszystkim mniejszą skutecznością oszczędzania jako środka reklamy w mieście niż na wsi. Na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a już szczególnie o sytuacji majątkowej każdego. Dodatkowe pokusy, na jakie wystawieni są rzemieślnicy i klasy pracujące w mieście, mogą same przez się nie skłaniać do większej rozrzutności, jednakże w połączeniu z podwyższonym standardem przyzwoitego poziomu konsumpcji znaczą bardzo wiele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1735 znaków: ''Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''Pies natomiast ma zalety ze względu na swą bezużyteczność, jak też ze względu na specjalne cechy charakteru. Często mówi się o nim w sensie pozytywnym, jako o przyjacielu człowieka oraz chwali się jego inteligencję i wierność. Znaczy to, że pies jest sługą człowieka, i że posiada dar służalczego podporządkowania się i niewolniczą skwapliwość w odgadywaniu nastroju swego pana. Jednocześnie z tymi cechami, które dopasowują go do stosunków opartych na hierarchii pozycji społecznych, pies posiada pewne rysy świadczące o jego wątpliwej wartości estetycznej. Jest ze wszystkich zwierząt domowych najbrudniejszy i najnieznośniejszy. Nadrabia to służalczością wobec swego pana i gotowością uczynienia krzywdy lub szkody innym. Dlatego też pies zdobywa nasze względy pozwalając pofolgować ludzkiej skłonności do panowania, a ponieważ jednocześnie jest dosyć kosztowny i na ogół nie nadaje się do celów produkcyjnych, służy podnoszeniu prestiżu. Pies jest jednocześnie związany w naszych wyobrażeniach z polowaniem – czyli z zajęciem zaszczytnym i stanowiącym wyraz przynoszącego zaszczyt instynktu łupieżczego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Posiadanie na własność kobiet wiąże się z przywożeniem branek z wypraw wojennych i bierze swój początek z niższej fazy barbarzyństwa. Pierwotne branki były uważane za trofea wojenne. Praktyka ta dała początek instytucji małżeństwa własnościowego, gdzie mężczyzna był głową domu, a kobieta niewolnicą i jego własnością. Następstwem tego zwyczaju było rozszerzenie niewolnictwa nie tylko na kobiety branki; pojmani wrogowie mężczyźni, a także ludzie niższego stanu stawali się niewolnikami, zaś małżeństwo własnościowe stało się formą stosowaną nie tylko wobec branek, lecz wobec wszystkich kobiet. Tak więc współzawodnictwo w kulturze łupieżczej doprowadziło, z jednej strony, do ustanowienia małżeństwa opartego na przymusie, a z drugiej – do instytucji własności indywidualnej. We wczesnej fazie obie te instytucje pokrywają się, obie pełnią tę sama funkcję; pozwalają zwycięskiemu mężczyźnie złożyć dowody w formie trwałych i widomych dowodów zwycięskiego podboju. Obie sprzyjają z kolei umocnieniu dążenia do panowania, właściwego wszystkim społeczeństwom łupieżczym. Prawo posiadania na własność kobiet rozszerza się następnie na owoce ich pracy i tak powstaje – obok prawa posiadania ludzi – prawo posiadania rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: ''Przez cały okres ewolucji wydatkowania na pokaz – dóbr, usług lub ludzkiego życia – obowiązuje niezłomna zasada: jeśli ma ono rzeczywiście przynieść dobrą sławę, wydatkować należy to, co ma się w nadmiarze. Musi być ono marnotrawstwem, by przynosić zaszczyt. Konsumpcja niezbędnych środków utrzymania nie jest tytułem do chwały, chyba że w porównaniu z nędzarzami, którym nie wystarcza nawet na minimum egzystencji; wyjściowy poziom konsumpcji dla takiego porównania okazałby się jednak bardzo nędzny, a „poziom przyzwoitości” – bardzo prozaiczny i nieatrakcyjny. Pewien standard można wyznaczać również w odniesieniu do innych wartości niż bogactwo, np. w odniesieniu do poziomu moralnego lub intelektualnego, urody bądź siły fizycznej, które mogą stać się przedmiotem rywalizacji. Rywalizacja tego rodzaju jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Jednakże jest ona zwykle tak mocno powiązana z rywalizacją majątkową, że trudno odróżnić jedną od drugiej. Dotyczy to zwłaszcza estetyki i poziomu intelektualnego, bardzo często bowiem różnice intelektualne bądź estetyczne są w gruncie rzeczy tylko różnicami majątkowymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1992 znaków: ''Ręcznie robiona srebrna łyżka, warta dziesięć do dwudziestu dolarów, nie jest bardziej użyteczna – w podstawowym znaczeniu tego słowa – od łyżki z tego samego metalu wykonanej fabrycznie. Może nawet nie być bardziej użyteczna od łyżki wykonanej fabrycznie z jakiegoś „podłego” metalu, np. z aluminium, która kosztuje około dziesięciu, dwudziestu centów. Srebrna łyżka jest zwykle nawet mniej wygodna i mniej praktyczna w zastosowaniu domowym. Oczywiście łatwo zwrócić uwagę, że jedna z głównych funkcji, jeżeli w ogóle nie główna, kosztowniejszej łyżki została w tym rozumowaniu pominięta; ręcznie robiona łyżka odwołuje się do naszego smaku estetycznego, zaspokaja poczucie piękna, podczas gdy fabryczna, wykonana z pospolitego metalu nie duży niczemu prócz zwykłej funkcji jedzenia. Rzecz wygląda rzeczywiście tak, jak głosi przytoczona uwaga, lecz po bliższym zastanowieniu okaże się, że uwaga ta jest tylko pozornie słuszna. Albowiem: 1) chociaż oba materiały, z których są zrobione nasze łyżki, są ładne i przydatne do celów, do których zostały przeznaczone, materiał, z którego zrobiona jest ręcznie kuta łyżka, jest sto razy kosztowniejszy, mimo że bardzo nieznacznie przewyższa ten drugi fakturą i koloiytem i nie jest wiele lepszy w praktycznym użytkowaniu; 2) gdyby okazało się, że łyżka rzekomo ręcznie robiona jest tylko zręczną imitacją ręcznego wyrobu, mimo że tak dobrą, iż różnicę w fakturze i linii może zauważyć tylko fachowe oko po dokładnym przyjrzeniu się, wartość użytkowa tej łyżki, włączając satysfakcję, jaką czerpie użytkownik z podziwiania jej piękna, spadłaby natychmiast o osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt procent, lub nawet więcej; 3) jeśli obie łyżki byłyby do tego stopnia identyczne, że maszynowy wyrób zdradzałaby tylko waga – identyczność formy i koloru przydałaby bardzo niewiele wartości łyżce fabrycznej, ani nie apelowałaby do „poczucia piękna” użytkownika, chyba że tańsza łyżka byłaby modną nowością lub koszt jej produkcji byłby wyższy od nominalnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2322 znaków: ''Selektywna adaptacja do klasy próżniaczej funkcjonuje bez przerwy, od początku istnienia rywalizacji pieniężnej, czyli, mówiąc inaczej, od czasu powstania klasy próżniaczej. Jednakże szczegółowe, konkretne kryteria selekcji nie zawsze były takie same, więc też proces selekcji nie zawsze dawał te same rezultaty. We wczesnym okresie kultury barbarzyńskiej, czyli we właściwej fazie łupieżczej, kryterium selekcji stanowiła dzielność, w pierwotnym naiwnym znaczeniu tego wyrazu. By uzyskać wstęp do klasy wyższej, kandydat musiał odznaczać się poczuciem odrębności klanowej, potężną postacią, dzikością, brakiem skrupułów i bezwzględnością w osiąganiu celu. Były to cechy potrzebne do gromadzenia i trwałego utrzymania bogactw. Ekonomiczną podstawą klasy próżnującej było wówczas, tak jak do tej pory, bogactwo. Jednakże metody jego gromadzenia i cechy potrzebne do jego utrzymania uległy pewnym zmianom od czasu wczesnego stadium kultury łupieżczej. W wyniku procesu selekcji, dominującymi cechami wczesnej barbarzyńskiej klasy próżniaczej były: gwałtowna agresywność, wyczulenie na różnice stanowe i brak skrupułów w popełnianiu oszustw. Członkowie tej klasy utrzymywali swą pozycję dzięki osobistej dzielności. W późniejszym stadium kultury barbarzyńskiej społeczeństwo wypracowało stałe zasady zawłaszczania i posiadania w ramach quasi-pokojowego systemu opartego na różnicach stanowych. Bezpośrednia agresja i niepohamowana przemoc ustąpiły miejsca sprytnym manewrom i oszukańczym manipulacjom jako najskuteczniejszym sposobom gromadzenia bogactw. Klasa próżniacza wypracowała w tym okresie odmienny zespół umiejętności i postaw. Dążenie do panowania, agresywność i związana z tym siła fizyczna, w połączeniu z bardzo silnym poczuciem istniejących różnic stanowych, wciąż jeszcze zaliczały się do najwspanialszych cech tej klasy. Pozostały one nadal w naszej tradycji „typowymi cnotami arystokratycznymi”. Lecz stopniowo wiązały się z nimi inne, mniej efektowne cnoty kultury pieniężnej zapobiegliwość, rozwaga i krętactwo. Z biegiem czasu, w miarę zbliżania się do nowoczesnego pokojowego stadium kultury pieniężnej, te właśnie cechy i obyczaje stały się bardziej przydatne w osiąganiu celów finansowych i zaczęto się wiecej z nimi liczyć jako z kryterium awansu do klasy próżniaczej i utrzymania się w jej szeregach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1249 znaków: ''Środki komunikacji i ruchliwość ludności wystawiają teraz jednostkę na obstrzał spojrzeń wielkiej liczby osób, dla których jedyną podstawą do oceny jej pozycji są konsumowane przez nią publicznie dobra i może jeszcze dobre maniery. Podobnie, choć w inny sposób, działa nowoczesna organizacja przemysłu. Wytwarza ona wielkie skupiska ludzi mieszkających w sąsiednich domach, których nie łączy żadna więź poza tym, że obok siebie mieszkają; sąsiedzi najczęściej nie są sąsiadami ani nawet znajomymi w sensie społecznym. Mimo to ich dobra opinia jest czymś niezwykle ważnym i użytecznym. Jedynym dostępnym sposobem udokumentowania tym obojętnym obserwatorom swojej pozycji majątkowej jest nieustanne demonstrowanie swoich możliwości płacenia. Nowoczesne społeczeństwo dostarcza również wielu okazji pokazania się publicznie wśród ludzi nieznajomych, np. w kościele, teatrze, na dancingu, w hotelu, parku, sklepie itp. Po to, by zrobić wrażenie na przygodnych obserwatorach i czuć się dobrze będąc przez nich obserwowanym, trzeba, aby symbole „pozycji materialnej” były widoczne dla wszystkich na pierwszy rzut oka. Oczywiste jest więc, że obecny kierunek rozwoju społeczno-ekonomicznego działa na rzecz konsumpcji na pokaz kosztem próżnowania na pokaz.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1541 znaków: ''Typowe zajęcia członków klasy próżniaczej w jej stadium dojrzałym są te same co w okresach wcześniejszych. Są to: rządzenie, rzemiosło wojenne, sport i obrządki religijne. Ktoś bardzo skrupulatny mógłby zauważyć, że zajęcia te są przynajmniej częściowo i pośrednio „produkcyjne”. Jednakże sprawą decydującą dla rozważanego zagadnienia jest motywacja, jaką kierują się przedstawiciele klasy próżniaczej: do podejmowania tych prac bynajmniej nie skłania ich chęć pomnożenia bogactwa przez wysiłek produkcyjny. W tym, tak jak i w innych stadiach rozwoju kultury, stanowiska w rządzie i w wojsku przynoszą pewien zysk, lecz jest on osiągany w sposób nie przynoszący ujmy, metodą podboju i stosunków. Zajęcia te mają charakter łupieżczy, nie produkcyjny. Nieco podobnie jest z polowaniem. Gdy społeczeństwo wychodzi z okresu myśliwskiego, polowanie stopniowo dzieli się na dwa różne zajęcia. Z jednej strony jest to rzemiosło, uprawiane głównie dla zarobku. Nie zawiera więc elementu czynów świetnych lub zawiera go w stopniu nie wystarczającym, aby można je było traktować jako nie przynoszące ujmy, nieprodukcyjne. Z drugiej strony polowanie jest sportem, ćwiczeniem umiejętności potrzebnych łupieżcy (umiejętności walki). Ten rodzaj polowania, wolny od pobudek materialnych, zawiera mniej lub bardziej wyraźny element czynów bohaterskich. Oczywiście tylko ten drugi rodzaj polowania – oczyszczony ze wszelkich znamion zarobkowego rzemiosła – godny jest tego, aby go uprawiać i mieści się w stylu życia w pełni ukształtowanej klasy próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1299 znaków: ''W każdej społeczności, w której istnieje własność prywatna, dla zachowania równowagi ducha trzeba posiadać przynajmniej tyle co inni, których uważa się za równych sobie, posiadanie zaś nieco większej ilości dóbr jest niezwykle pożądane. Lecz gdy tylko ktoś zdobywa więcej i przyzwyczaja się do nowego, wyższego poziomu zamożności, nowo uzyskany standard przestaje go cieszyć bardziej niż poprzedni, niższy. Zawsze więc występuje tendencja do traktowania obecnego poziomu zamożności jako punktu wyjścia do powiększania stanu posiadania. Wprowadza to z kolei coraz to nowe standardy i potrzebę równania do grup coraz to wyżej stojących pod względem zamożności. Upragnionym celem jest tu osiągnięcie poziomu bogactwa, który stawiałby daną jednostkę wyżej od reszty społeczności. Dopóki wynik porównań jest niekorzystny, normalny, zdrowy człowiek żyje w nieustannym niezadowoleniu ze swego losu; gdy zaś osiągnie poziom, który można by nazwać przeciętnym dla danej społeczności lub klasy, to nieustanne niezadowolenie ustąpi miejsca niestrudzonym wysiłkom, aby powiększyć różnicę między swoim stanem posiadania a owym poziomem przeciętnym. Rezultat tych porównań nigdy nie jest tak korzystny, aby człowiek nie pragnął jeszcze bardziej zdystansować tych, z którymi rywalizuje w walce o pozycję majątkową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''W skład zawodów pieniężnych wpływających na utrwalenie temperamentu łupieżczego wchodzą zawody związane bezpośrednio z posiadaniem własności – czyli stanowiące właściwe zajęcia klasy próżniaczej – oraz pomocnicze funkcje łączące się z przywłaszczaniem i gromadzeniem majątku. Chodzi tu o osoby związane z posiadaniem przedsiębiorstw zaangażowanych w walkę konkurencyjną – zwłaszcza zaś o tak podstawowy element zarządzania gospodarką jak operacje finansowe. Można do tej kategorii zaliczyć również większość zawodów powiązanych z handlem. Najdoskonalszym wcieleniem człowieka uprawiającego zawód „pieniężny” jest „kapitan przemysłu”. Jest to człowiek raczej sprytny niż pomysłowy, a jego pozycja ma raczej charakter finansowy niż produkcyjny. Zarządza on przemysłem w sposób dowolny. Pieczę nad technicznymi szczegółami produkcji i organizacji przemysłu zleca podwładnym o mniej „praktycznym” umyśle – ludziom posiadającym instynkt pracy, a nie takim, którzy posiadają zdolności administracyjne. Jeśli chodzi o kształtowanie natury ludzkiej poprzez wychowywanie i selekcję, ogół zawodów „nieekonomicznych” należy zaliczyć do tej samej kategorii, co zawody pieniężne. Taki właśnie charakter ma zawód polityka, duchownego i wojskowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''W społeczeństwie, w którym wszystkie niemal dobra są własnością prywatną, dążenie do zdobycia środków utrzymania jest potężną i stałe aktualną pobudką działania biedniejszych warstw ludności. Potrzeba zapewnienia sobie bytu i minimalnych wygód może przez jakiś czas być dominującym motywem zdobywania dóbr przez klasy pracujące fizycznie, których byt opiera się na niepewnych podstawach, które posiadają mało i gromadzą mało. Jednakże w toku dalszej analizy okaże się, że nawet wśród tych ubogich klas rola potrzeb fizycznych nie jest tak wielka, jak się czasem sądzi. Natomiast wśród klas społecznych zajętych głównie gromadzeniem bogactw motyw zdobycia środków utrzymania lub podstawowych wygód życiowych nie odgrywał nigdy zasadniczej roli. Podstawą powstania i rozwoju własności jako instytucji społecznej nie była potrzeba zdobycia minimum środków egzystencji. Istotną pobudką była od początku chęć wyróżnienia się spośród innych poprzez bogactwo i żaden inny motyw – chyba na krótko i wyjątkowo – nie wysunął się na pierwsze miejsce w dalszym rozwoju systemu własności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''W warunkach własności prywatnej podstawowym sposobem osiągania wyznaczonego celu, formą celowej działalności jest zdobywanie i gromadzenie dóbr, a w miarę utrwalania się w umysłowości ludzi egoistycznego przeciwstawienia człowieka człowiekowi, potrzeba osiągnięć instynktu pracy przekształca się coraz bardziej w dążenie do zdystansowania innych pod względem majątkowym. Zwyczajowym, naturalnym niejako celem działania staje się względny sukces materialny, tzn. mierzony porównywaniem z sukcesami innych. Powszechnie uznanym celem wszelkich wysiłków jest korzystny wynik takiego porównania; w ten to sposób awersja do wysiłków bezowocnych staje się podnietą do rywalizacji. Każde niepowodzenie w dążeniu do sukcesu finansowego spotyka się z ostrą dezaprobatą, co jeszcze silniej akcentuje element rywalizacji o prestiż oparty na bogactwie. Celowy wysiłek zaczyna oznaczać przede wszystkim wysiłek w kierunku coraz wiarygodniejszej i wspanialszej demonstracji bogactwa. W ten sposób wśród motywów, które skłoniły ludzi do gromadzenia bogactwa, podstawowe znaczenie uzyskuje motyw rywalizacji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''Wzory wykształcenia klasy próżniaczej, znajdujące wyraz w pogardliwym stosunku uczelni do wiedzy rzeczowej, są oceniane dla celów niniejszych rozważań wyłącznie z tego właśnie ekonomicznego punktu widzenia. Takie określenia, jak „szlachetny”, „podły”, „wyższy”, „niższy” itd. ukazują tu wyłącznie postawę i poglądy dyskutantów, niezależnie od tego, czy podnoszą wartość nowego czy starego systemu wykształcenia. Wszystkie te epitety przynoszą zaszczyt lub poniżają, są więc – innymi słowy – kategoriami rywalizacyjnego porównania podpadającymi w ostatecznej analizie pod ogólniejsze kategorie tego, co jest lub nie jest w dobrym tonie. Należą więc do rzędu idei charakterystycznych dla sposobu życia w systemie opartym na hierarchii pozycji społecznych. Są one w swej treści wyrazem ducha sportowego. Wyrażają łupieżczy i animistyczny sposób myślenia, archaiczny światopogląd i koncepcję życia odpowiednią dla łupieżczego stadium rozwoju kultury i organizacji gospodarczej, z których się zresztą wywodzą. Z punktu widzenia wydajności gospodarczej, w ogólniejszym znaczeniu, są jednak bezużytecznym anachronizmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1772 znaków: ''Z ekonomicznego punktu widzenia próżnowanie, traktowane jako zajęcie, ma bardzo wiele wspólnego z czynami świetnymi, owoce bezczynnego życia, będące jednocześnie jego prestiżowymi oznakami, są w istocie swej bardzo zbliżone do trofeów uzyskanych dzięki czynom bohaterskim. Jednakże bezczynność w węższym sensie, w odróżnieniu zarówno od wykonywania tych czynów, jak jakichkolwiek zajęć produkcyjnych, na ogół nie pozostawia żadnych śladów materialnych. Dlatego też świadectwa spędzenia jakiegoś okresu życia na czcigodnym próżnowaniu przybierają zwykle formę dóbr «niematerialnych». Takimi niematerialnymi dowodami próżnowania są quasi-naukowe lub quasi-artystyczne osiągnięcia, a także wiedza nieużyteczna, która nie służy bezpośrednio podtrzymywaniu lub przedłużeniu życia ludzkiego. W naszych czasach np. funkcję taką pełni znajomość języków martwych i filozofii okultystycznej, znajomość zasad poprawnej wymowy, składni i prozodii; uprawianie różnych rodzajów muzyki (tylko w domu i dla przyjemności) oraz pielęgnowanie innego rodzaju «talentów»; kultywowanie mody w zakresie ubrania, umeblowania i ekwipaży; oddawanie się grom towarzyskim i sportowym, hodowanie nieużytecznych, służących rozrywce zwierząt, jak psy pokojowe lub konie wyścigowe. We wcześniejszych stadiach rozwoju motywem skłaniającym do zdobywania tych wszystkich umiejętności mogło być coś innego niż potrzeba udowodnienia, że nie spędziło się czasu na żadnym pożytecznym produkcyjnym zajęciu – inne mogły być także przyczyny, dla których umiejętności te i zainteresowania stały się modne. Jednakże, gdyby nie okazały się z czasem użyteczne jako świadectwo nieprodukcyjnego użytkowania czasu, nie przetrwałyby do dzisiaj i nie stałyby się zajęciami i zainteresowaniami właściwymi klasie próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1053 znaków: ''Zahamowanie rozwoju duchowego może przejawiać się nie tylko w bezpośrednim popełnianiu przez ludzi dorosłych młodzieńczych czynów agresywnych, lecz również pośrednio w wywoływaniu takich zachowań u młodzieży i zachęcaniu młodszych do tych poczynań. Taka pośrednia działalność sprzyja wytwarzaniu nawykowego okrucieństwa, które może stać się trwałą cechą charakteru nowej generacji i przyczynić się do opóźnienia ewolucji psychicznej całego społeczeństwa w kierunku pokojowym i konstruktywnym. Jeśli osoba posiadająca skłonności agresywno-eksploatacyjne ma możliwości kształtowania charakteru młodzieży, może wywrzeć znaczny wpływ uwsteczniający i przyczynić się do nawrotu barbarzyńskiej dzielności. Takie jest właśnie opiekuńcze oddziaływanie wielu przedstawicieli kleru i innych filarów społeczeństwa na «brygady chłopięce» i podobne organizacje paramilitarne. To samo można powiedzieć o umacnianiu «ducha college’u», tworzeniu w college’ach rywalizujących drużyn sportowych i o podobnych zabiegach wychowawczych praktykowanych na wyższych uczelniach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''Zwyczaj szukania w artykułach konsumpcyjnych oznak zbędnej kosztowności i wymóg, by wszystkie dobra posiadały pewien stopień pośredniej użyteczności, stanowiącej podstawę zawistnych porównań, prowadzi do zmiany kryteriów oceny użyteczności dóbr. Element prestiżowy i element bezpośredniej użyteczności nie odbiegają od siebie w ocenie konsumenta, lecz tworzą łączne pojęcie użyteczności dóbr. Żadne dobro nie będzie zgodne z tym kryterium jedynie dlatego, że posiada praktyczną, techniczną użyteczność. Dla uzupełnienia swych walorów i zdobycia pełnego uznania konsumenta musi wykazać się również elementem prestiżowym. Dzięki temu producenci dóbr konsumpcyjnych starają się, by ich artykuły odpowiadały wymaganiom dyktowanym względami prestiżowymi. Robią to z tym większym zapałem i lepszym skutkiem, że sami znajdują się w zasięgu tych samych wzorców wartości i przykry byłby dla nich widok artykułów, którym brakuje właściwego «przyzwoitego» wykończenia. Doszło więc do tego, że dzisiaj w żadnej dziedzinie nikt nie wytwarza i nie sprzedaje artykułów, które by w większym lub mniejszym stopniu nie zawierały elementu prestiżowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1177 znaków: ''Życie domowe większości klas społecznych jest stosunkowo skromne w porównaniu z wielkim splendorem publicznej części życia, która odbywa się na oczach obserwatorów. Wtórną konsekwencją tego zjawiska jest zwyczaj ukrywania życia prywatnego przed oczami widzów. Ludzie utrzymują w tajemnicy przed sąsiadami tę część swej prywatnej konsumpcji, która może się odbywać w odosobnieniu, nie przynosząc ujmy. Stąd troska, aby postronni nie mogli obserwować życia domowego, rozpowszechniona w większości społeczeństw gospodarczo rozwiniętych i stąd, jako cecha wtórna, zwyczaj przestrzegania prywatności i rezerwa w stosunkach z ludźmi, charakteryzujące kodeks postępowania wyższych klas w każdym społeczeństwie. Niska stopa urodzeń wśród klas społecznych, na które nakaz prestiżowego wydawania pieniędzy wywiera największy nacisk, da się również wyprowadzić z nakazów marnotrawstwa na pokaz wyznaczającego poziom życiowy. Pociągająca za sobą znaczny wzrost kosztów konsumpcja na pokaz, która wymaga przyzwoitego utrzymania, działa w tym przypadku jako poważna przeszkoda. Jest to prawdopodobnie najbardziej efektywny z motywów prowadzących do kontroli urodzeń zalecanej przez Malthusa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''– Och, nie bądź nudny, Gaston.<br />– Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.<br />On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2753 znaków: ''Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.<br />Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.<br />Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.<br />Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.<br />– Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.<br />Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.<br />Krzyk wzmagał się.<br />Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.<br />– Nicht schreien! – wrzasnęła.<br />– Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?<br />Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.<br />Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.<br />Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.<br />– Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.<br />– Lasst uns schreien! – powtórzyła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Rudolf Hess]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Jeszcze w 1984 r. zachodnioniemiecki „Der Spiegel” zamieścił artykuł o podobieństwie losów Wiaczesława Mołotowa i Rudolfa Hessa, który ukończył wówczas 90 lat. W latach trzydziestych Hess był drugą po Hitlerze osobą w partii narodowosocjalistycznej, jednym z organizatorów terroru przeciwko antyfaszystom. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniu paktu „Mołotow-Ribbentrop” i w rozmowach Mołotowa z Hitlerem w 1940 r. Na zdjęciu opublikowanym w piśmie Mołotow i Hess wymieniają uścisk dłoni uśmiechając się powściągliwie. Jak wiadomo, Hess też chciał dożyć setki, lecz zmarł czy popełnił samobójstwo w wieku 93 lat. W losach tych ludzi jest jednak istotna różnica. Od 1941 Hess, jako zbrodniarz wojenny, przebywał w więzieniu, początkowo brytyjskim, a od 1946 r. w pojedynczej celi berlińskiego więzienia Spandau. Nawiasem mówiąc, strzeżenie tego zbrodniarza kosztowało państwo niemieckie dziesięciokrotnie więcej niż „utrzymanie” Mołotowa w jego komfortowej willi w Żukowce. Można tylko wyrazić żal, że wielu najlepszych ludzi żyje często bardzo krótko, gdy tymczasem dużej liczbie znacznie gorszych przypada w udziale zdumiewająca długowieczność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbrodnia i kara]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Szedł po trotuarze, jak pijany, nie zwracając uwagi na przechodniów i potrącając ich, aż opamiętał się dopiero na następnej ulicy. Obejrzawszy się, zauważył, że stoi tuż przy jakimś szynku, do którego wejście było z trotuaru po schodach na dół, do suteryny. Z drzwi akurat w tej chwili wychodziło dwóch pijanych, którzy, podtrzymując jeden drugiego i wymyślając sobie nawzajem, wdrapywali się na ulicę. Raskolnikow bez namysłu zszedł na dół. Nigdy dotąd nie bywał w szynkach, ale teraz w głowie mu się kręciło, a przytem dręczyło go palące pragnienie. Zachciało mu się wypić zimnego piwa, tembardziej, że nagle swe osłabienie tłumaczył sobie głodem. Usiadł w ciemnym i brudnym kącie, przy lepkim stole, zażądał piwa i chciwie wychylił pierwszą szklankę. Zaraz wszystko odeszło i myśli mu się wyjaśniły. „Wszystko głupstwo”, ozwał się z nadzieją „nie było się czem trapić! Poprostu rozstrój fizyczny! Jedna, druga szklanka piwa, kawał suchara – i oto w jednej chwili umysł krzepnie, myśl jaśnieje, zamiary się utrwalają! Tfu! Jakaż to marność!...”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:46, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Michał Heller]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Niski jest też poziom wiedzy religijnej u ludzi, którzy uważają się za wierzących. Często pozostaje jakby zamrożony na etapie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej, jeszcze w dodatku zniekształcony zapomnieniem. Stąd się bierze takie uproszczone przekonanie, że w Biblii jest wszystko. Jeśli popatrzymy na historię teologii, tak absolutnie nie było. Weźmy starożytność chrześcijańską: były wówczas sławne szkoły biblijne, największa w Aleksandrii, druga w Antiochii i tam obowiązywało tłumaczenie Pisma Świętego alegoryczne, nie dosłowne. Wystarczy przeczytać ówczesne komentarze, choćby pięć pięknych komentarzy św. Augustyna do Księgi Rodzaju. Tam jest zawarta ważna zasada, którą Kościół kierował się potem przez wieki. Augustyn pisze, że jeśli napotykamy w Piśmie Świętym jakieś stwierdzenia, które wydają się sprzeczne z dobrze ustaloną prawdą świecką – nie było wtedy nauki w dzisiejszym pojęciu, ale „dobrze ustalone prawdy” – to mamy obowiązek przyjąć tę prawdę za autentyczną i uznać, że dotychczas źle rozumieliśmy tekst biblijny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Bobkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1607 znaków: ''W szybkiej wymianie myśli, często półtonami, wytyczamy położenie, określamy pozycję, w jakiej znaleźliśmy się. Nauczono nas brać wszystko dosłownie, oduczono myślenia „z tolerancją”. Nauczono nas przywiązywać znaczenie do słów, a nie do s e n s u. Oduczono poszukiwania sensu, myląc słowami ślady rozsądnych poszukiwań. Cały dziewiętnasty wiek nie robił nic innego, jak tylko uczył ludzi przywiązywania znaczenia do słów, wypowiadanych przez wielkie umysły z większym lub mniejszym poczuciem odpowiedzialności. Zabrnęliśmy w ciemny scholastycyzm, który doprowadził do największego, być może, paradoksu naszych czasów: pokolenie wychowane w kulcie rzeczywistości, zatraciło zupełnie jej poczucie. Człowiek dzisiejszy jest w większości wypadków barografem. Jak barograf notuje zmiany ciśnienia, nie wiedząc i nie rozumiejąc sensu zjawisk, których jest wykładnikiem, tak człowiek notuję tę rzeczywistość, nie zdając sobie głębiej sprawy z tego, co się dzieje. Notuje się rzeczywistość w postaci strachu, cierpienia, beznadziejności, chwilowego odprężenia, przypływu nadziei. Ale krzywa tych zmian to tylko rezultat, to nie rzeczywistość, nie jej istota i sens. Sous savez, Saint-Beuve powiedział gdzieś: Il faut subir son tempa, pour agir sur lui. Trzeba znieść (jak ból, jak mękę) swą epokę, by na nią oddziaływać. Ale nie we śnie, nie w narkozie. Są operacje, których nie wolno robić ze znieczuleniem, nawet miejscowym. Naszej epoki nie wolno operować, usypiając się optymizmem i idealizmem – w y j ą t k o w o ś c i ą. Bo coraz bardziej zaczyna chodzić nie tylko o prawa człowieka, ale o człowieka w ogóle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:09, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bruno Bettelheim]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Zazdrość męska nie została wprawdzie dotychczas nie zauważona, jednak w pracach analitycznych poświęcono jej stosunkowo mało uwagi. O ile wiem, pierwszy pisał o niej Groddeck. Wskazywał na nią Landauer; utrzymując, że zawód przeżywany przez mężczyzn w związku z niemożnością stwarzania istot ludzkich doprowadził ich do twórczości intelektualnej; wcześniej teorię taką sformułował Chadwick. Melania Klein powiada, że „kompleks niekobiecości u mężczyzn wydaje się o wiele głębiej ukryty niż kompleks kastracyjny u kobiet, choć jest on równej wagi”, i że identyfikowanie się syna z matką prowadzi do przyjęcia przezeń wobec kobiet „zazdrosnej i pełnej nienawiści postawy rywalizacyjnej, wywołanej tym, że nie mogąc rodzić dzieci, czuje się upośledzony w porównaniu z matką i niższy od niej”. Według Zilborga istnieje „zazdrość mężczyzn o kobiecość, która w rozwoju psychogenetycznym chłopca pojawia się wcześniej niż zazdrość o członek u dziewczynek, a więc tym samym ma charakter bardziej fundamentalny”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Psychika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Istnienie najwyższego (moralnego) układu samosterującego sprawia, że w świadomości ludzkiej jego własna pscyhika składa się jakby z trzech części: popędowo-uczuciowej, rozumowej i moralnej – ''anima vegetativa'', ''intellectualis et spiritualis (moralis)'' Galena; od starożytności aż do czasów nowożytnych wielu filozofów przyjmowało bowiem trójdzielną koncepcję psychiki ludzkiej. Koncepcje filozoficzne dotyczące natury ludzkiej poprzedzały koncepcje teologiczne.<br />W wielu religiach przyjmuje się troistą naturę Boga. W religii chrześcijańskiej spór o troistą naturę Boga niemało przyczynił się do rozlewu krwi, dopiero sobór nicejski (r. 325) ustalił autorytatywnie naturę św. Trójcy. W pewnej mierze teologia (nauka o naturze Boga) spełnia analogiczną rolę w stosunku do antropologii (nauki o naturze człowieka), co fizyka teoretyczna w stosunku do fizyki eksperymentalnej. Od końca ubiegłego stulecia rozgorzały wśród psychoanalityków zacięte spory o charakter troistości natury ludzkiej; na szczęście były to spory bezkrwawe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:45, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph de Maistre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Nie mówcie mi o tym człowieku, nie znoszę samej myśli o nim. Ach, ileż zła nam wyrządził! Podobny owemu owadowi, pladze ogrodów, co wybiera do swych ukąszeń tylko korzenie najcenniejszych roślin, Wolter swoim żądłem kłuje bez przerwy dwa korzenie społeczeństwa: kobiety i młodzież. Nasyca ich swoimi truciznami, przekazując je w ten sposób z pokolenia na pokolenie. (…) Wielką zbrodnią Woltera jest nadużycie talentu i świadoma prostytucja geniuszu, stworzonego po to, by sławić Boga i cnotę. (…) nic go nie usprawiedliwia; ten rodzaj zepsucia jest charakterystyczny wyłącznie dla niego: zakorzenia się ono w najgłębszych włóknach serca i obwarowuje się wszystkimi siłami umysłu. Stały sojusznik świętokradztwa, urąga Bogu, gubiąc ludzi. Ze swą bezprzykładną wściekłością ten bezczelny bluźnierca doszedł do tego, że zadeklarował się jako osobisty wróg Zbawiciela ludzi: z głębi swej nicości poważył się nadać mu szydercze przezwisko i to cudowne prawo, jakie Bóg-człowiek przyniósł na ziemię, nazwał ŁAJDACTWEM.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:38, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Olga Tokarczuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1150 znaków: ''To jest problem, który wzruszająco i literacko rozpracowywał Dick. Do czasu Dicka mówiło się głównie o świadomości – że to jest ten graniczny fenomen, który czyni z nas ludzi – nasza świadomość, świadomość siebie samego. Dick poszedł dalej – dla niego to, co „ludzkie” wiąże się już nie ze świadomością (wszak dziś wiemy, że świadomością mogą poszczycić się także niektóre byty nie-ludzkie, jak zwierzęta), ale ze zdolnością do współodczuwania (chociaż tę zdolność dzielimy ze zwierzętami). Empatia, współodczuwanie, utożsamianie się z innym człowiekiem – to czyni nas człowiekiem, mówi Dick. Nie szybkość myślenia, używanie narzędzi czy język. Te próby definiowania tego, czym jest człowiek najprawdopodobniej w przyszłości bardzo się zintensyfikują wobec wyzwań związanych ze sztuczną inteligencją, ale także z powodu głębokiej zmiany naszego stosunku do zwierząt, i zmienią generalnie całość naszej wizji świata. Tak, zwierzętom pękają serca z żalu czy rozpaczy. Jak to będzie AI – nie wiem. Do tej pory nie zawiesił się z rozpaczy żaden wojskowy komputer i żaden militarny dron zabijający ludzi z powietrza nie rozpadł się z powodu poczucia winy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:41, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Olga Tokarczuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Współczesny świat przypomina to, o czym pisał Kartezjusz, przedstawiając obraz rozciągłego pola materii – chłodnej, mechanicznej, nieprzyjaznej człowiekowi. Poruszamy się po tym polu uzbrojeni w takie czy inne zdolności, w talenty i we własną pracowitość, próbując wydeptać tu swoje ścieżki, znaleźć miejsce dla siebie i robić to co naprawdę chcielibyśmy. Ale tylko nielicznym z nas się to udaje. Dziś zbyt wielu ludzi stało się niewolnikami innych, jakkolwiek określenie „niewolnik” znaczy obecnie coś zupełnie innego, niż znaczyło kiedyś. Praca, która nie zaspokaja ambicji, ani nie odpowiada zainteresowaniom, która jest czymś narzuconym i budzącym wstręt, którą postrzega się jak harówkę, która napycha portfele raczej pracodawców, a nie własne, którą musi się wykonywać, żeby przeżyć – to jest współczesne niewolnictwo. Dość powszechna jest wiara (a może złudzenie?), że pozycja artysty, w tym i pisarza, pozwala przebić się poza klasę społeczną i zawiłe zależności pracy najemnej – stąd dążność by taką pozycję osiągnąć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:41, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[W.I.T.C.H]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1183 znaków: ''– Cornelia… Ona może…<br />– … Uleczyć moje rany? Nie sądzę! Nie tu! Wasze moce są ograniczone i będziecie ich potrzebować podczas walki z Ludmoorem! Zabawne, prawda? Khe! Khe! Daję rady moim największym wrogom! Wiecie co, Strażniczki? Walczyłem z wami w różnych światach i w różnych sytuacjach! Gdybym mógł, zrobiłbym to jeszcze raz! Ale, wciągając mnie tutaj, znów pokazałyście słabość! Wasza obrzydliwa skłonność do uczuć… Teraz nie mogę zrobić nic innego, jak wam pomóc! Widziałyście jak skończyły potwory z tego świata! Rozpłynęły się jak niewypowiedziane słowa! Są zrobione… z tuszu!<br />– Nie mów tak, nawet w żartach! Ty nie…<br />– Zrobię to co muszę! Tym razem nawet ty mnie nie powstrzymasz! To… Aaa… To jest mój koniec! Mój! Nie należę do Fobosa! Ani do Ludmoore’a! To coś czego żaden tyran nie jest w stanie mi zabrać! N-Nie smuć się, Orube! Myślę, że to było moje przeznaczenie! Zmieniałem wygląd i role tyle razy… Nie pamiętam nawet, skąd pochodzę… Podczas gdy ty… Ty zawsze wspominałaś każdy promień słońca w Basiliade! Może właśnie tego szukałem! Łudziłem się, że ja też ogrzeję się przy tym słońcu! Ale to nie wystarczyło, żebyśmy byli… blisko! (''Cedric umiera'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:01, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Świat według Ludwiczka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1821 znaków: '''''Policjant 1:''' Dojeżdżamy na miejsce.<br />'''Andy:''' No dobra, podawaj lampki!<br />'''Policjant 2:''' Ej ty tam! Nie ruszaj się! Rzuć broń!<br />'''Andy:''' Głupku, nie świeć mi w oczy.<br />'''Policjant 2:''' Złaź grzecznie z drabiny z rękami do góry.<br />'''Andy:''' A niby jak mam to zrobić?<br />'''Ludwiczek:''' Ale będzie ubaw.<br />'''Policjant 2:''' Ręce do góry!<br />'''Andy:''' No dobrze, już dobrze. Auuuuu…<br />'''Policjant 1:''' Trafiony, Joe.<br />'''Ludwiczek:''' Tato. Przetrzymałeś to?<br />'''Andy:''' Jasne! Ludwiczku, kiedyś latałem na lotni bez lotni. Jestem niewinny.<br />'''Policjant 2:''' Ręce do góry!<br />'''Andy:''' Zawieszałem moje własne lampki na domu biednej pani Stilman. Jest samotna.<br />'''Policjant 1:''' A czy właścicielka wie o tym?<br />'''Andy:''' Jak może wiedzieć. To niespodzianka! Ja mieszkam w tamtym domu. Tam!<br />'''Policjant 1:''' I chce pan rozwieszać lampki tutaj?<br />'''Andy:''' To pomysł mojej żony, panie oficerze. Ja nie chcę zawieszać żadnych lampek!<br />'''Policjant 1:''' Mieszkasz w tym ładnym domku? Nie wierzymy ci.<br />'''Policjant 2:''' Skuj go!<br />'''Andy:''' Ej! Jestem poważnym, uczciwym obywatelem. Ja… ja walczyłem na wojnie.<br />'''Ludwiczek:''' Panie władzo! Panie policjancie! Halo! Panie władzo! Jestem jego synem. Ludi Anderson.<br />'''Andy:''' To mój synek!<br />'''Ludwiczek:''' Tata mówi prawdę. Te lampki są naprawdę nasze.<br />'''Policjant 1:''' Dobra! Możesz opuścić ręce, synku.<br />'''Policjant 2:''' To znaczy, że możesz opuścić ręce.<br />'''Ludwiczek:''' Właśnie opuściłem.<br />'''Policjant 1:''' Niech pan wraca do roboty, panie Anderson.<br />'''Policjant 2:''' Ale jeden warunek: Na tym domu wszystkie lampki mają się dobrze trzymać. Albo tu wrócimy.<br />'''Andy:''' Szczęście, chłystku że ścierpły mi palce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Świat według Ludwiczka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1238 znaków: '''''Andy''': Ludwiczku, Tommy, jedziemy do babci!<br />'''Ludwiczek''': Dlaczego musimy jechać?<br />'''Andy''': Bo ją kochamy.<br />'''Ora''': Babcia złapała grypę. Zrobimy jej kolację. Trochę towarzystwa dobrze jej zrobi.<br />'''Andy''': Wasza matka chce powiedzieć, że nieszczęście lubi towarzystwo, więc będę nieszczęśliwy w towarzystwie.<br />'''Ora''': Andy! (podaje Andy'emu miskę gorącej zupy)<br />'''Andy''': Ała!<br />'''Ora''': Uważaj! Zupa jest gorąca!<br />'''Ludwiczek''': Nie możecie zabierać Tommy'ego do chorej osoby, bo on jest słabowity!<br />'''Tommy''': Nie jestem!<br />'''Ludwiczek''': Łapie grypę ot tak!<br />'''Andy''': Niezła próba, ale nic z tego.<br />'''Ludwiczek''': Tato, pamiętasz jak ostatnio Tommy się rozchorował?<br />'''Tommy''': Mówiłem ci, że mogę zjeść całą kostkę masła!<br />'''Ludwiczek''': Ble! na całym tylnym siedzeniu Ramblera! Ale byłeś wtedy wściekły.<br />'''Andy''': Dzieciak ma rację.<br />'''Ludwiczek''': Zmieszał chili sokiem z grejpfruta. Wyobraź sobie ten kolusz na tylnym siedzeniu.<br />'''Andy''': Ora, Ludwiczek i Tommy zostają w domu.<br />'''Ora''': No nie wiem.<br />'''Andy''': Daj spokój. Ledwo co pozbyliśmy się tego zapachu po ostatnim razie. Straszne są po nim plamy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Świat według Ludwiczka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: '''''Andy''': Podsadź mnie na 10 palców!<br />'''Ludwiczek''': Jest 10 palców!<br />'''Andy''': Podnieś na 12! (Ludwiczek i Andy wspinają się na mur)<br />'''Jensen''': Trzymaj się mnie i uważaj. Jest bardzo ślisko.<br />'''Scott''': Trampek! Gdzie jesteś?<br />'''Ludwiczek''': To oni!<br />'''Andy''': Hej, Jensen! Co wy robicie na dachu?<br />'''Jensen''': Opalamy się!<br />'''Andy''': Przychodźcie zaraz do nas!<br />'''Jensen''': Nie ma potrzeby. Jest nam dobrze.<br />'''Andy''': Co? Przecież leje!<br />'''Jensen''': Jakoś wytrzymamy, a zaraz się przejaśni. (zaczyna grzmić)<br />'''Andy''': To nie jest wiosenny deszczyk, człowieku! To jest powódź! Nie czytałeś biblii? Potop się zaczął od takiej powodzi, Jensen! Złaźcie stamtąd!<br />'''Jensen''': Nie, nie będziemy się narzucać! Serdeczne dzięki!<br />'''Andy''': Facet jest śmieszny! Życia nie zna (w domu) i nie wie co to jest porządna powódź! (dzwonek do drzwi)<br />'''Ora''': Andy, otwórz drzwi.<br />'''Andy''': Chyba nie widziałem kogoś tak upartego! (otwiera drzwi, za którymi stoją Jensenowie) Jensen? Macie dosyć opalania?<br />'''Jensen''': Otóż chętnie wejdziemy do środka.<br />'''Ora''': Jak miło widzieć mokrego sąsiada!<br />'''Andy''': Zrób z tym porządek!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zaręczyny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''A na polanę wyszło dwoje ludzi. Kobieta smukła, wysoka, z dzieckiem na ręku i mężczyzna czarniawy, obładowany kosami, grabiami, łozową kołyską i torbami.<br />– Pochwalony Jezus! – pozdrowiła kobieta, uśmiechając się z serdeczną życzliwością.<br />– Na wieki! Witajcie, matko! – odparł Pantera. – Oczy wypatrzyłem, tak was wyglądam! Łąki czerwone, gotowe do cięcia, a was nie ma i nie ma.<br />– Ale za to robotnica nam przybyła! – zawołała wesoło.<br />Pantera zdjął kapelusz, ukłonił się nisko szerokim ruchem.<br />– Panie ojcze, pani matko! Pięknie proszę o rękę tej panienki.<br />– Z miłą chęcią. Bierzcie i trzymajcie! – zaśmiała się, podając mu dziecko.<br />Pantera wziął je na ręce.<br />– Witam cię, panno młoda, i biorę cię sobie za żonę. Wolno pocałować? Bardzo trafnie w matkę się udała. Oczki masz jak barwinek, a włoski ciemne. Na warkocze i ząbki jeszcze trzeba poczekać, widzę! Proszę panią do chaty, zaraz gniazdo jak dla wilgi uszykujemy!<br />– Kiedy żona dała wam córkę, mnie wypada dać posag! – rzekł czarniawy zięć Odrowąża'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:34, 15 cze 2026 (CEST)
4otcp1c5am5pie9c7gv8l329afpf7kq
643523
643521
2026-06-15T10:27:11Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza zbyt długi cytat
643523
wikitext
text/x-wiki
Na tej stronie [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] zgłasza zbyt długie cytaty (tj. dłuższe niż 1000 znaków razem ze spacjami). Przed podjęciem decyzji o usunięciu bądź skróceniu cytatu dobrze jest sprawdzić czy nie doszło do pomyłki i cytat ma faktycznie więcej niż 1000 znaków. Po skróceniu lub usunięciu cytatu należy usunąć go z tej listy.
* Na stronie [[2 Księga Królewska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1067 znaków: ''I król Asyrii wyruszył przeciwko całej tej ziemi, i ruszył na Samarię, i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku Hoszei król Asyrii zdobył Samarię, po czym powiódł Izraela na wygnanie do Asyrii i osiedlił ich w Chalach i w Chabor nad rzeką Gozan, i w miastach Medów. A stało się tak, ponieważ s''... [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Doboszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1004 znaków: ''Położenie Polski stało się tak tragiczne, że nie wolno nam stracić ani minuty. Musimy przestawić naszą politykę całkowicie. Musimy zacząć mobilizować opinie całego świata w obronie Polski przeciw Sowietom. Musimy stworzyć Rząd, złożony z najtęższych ludzi, którymi rozporządza Naród. Panu Panie Prezydencie narzucono na jesieni 1939 r. zobowiązanie nie usuwania gen Sikorskiego. Zobowiązanie to jest sprzeczne z Konstytucją i całkowicie nieważne; są to pacta conventa przypominające najgorsze wzory z epoki upadku Rzeczypospolitej. (…) Niech Pan stanie, Panie Prezydencie, na wysokości historycznego zadania i usunie Rząd, prowadzący Polskę do zguby. Człowiekiem, który cieszy się zaufaniem ogółu Polaków, jest gen. K. Sosnkowski. Niech Go Pan powoła do władzy, Panie Prezydencie. Niech Pan utworzy Rząd, Panie Generale. Nie wolno się Panu wahać albo usuwać. Ratujcie Polskę, pogrążaną coraz głębiej przez ludzi nieodpowiedzialnych. Poprą Was polscy żołnierze i wszystko, co w Narodzie uczciwe i ofiarne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:54, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…) Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…). Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd. Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc? Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Widmo krąży po Europie, także po innych kontynentach: widmo końca systemu totalitarnego widmo kresu koszarowego komunizmu. Tak, to już chyba koniec. Nic już chyba nie wskrzesi tego systemu, który obiecywał świetlaną przyszłość, a przyniósł terror i nędzę, kłamstwo i deprawację, wynarodawianie i gwałt na ludzkich sumieniach. Rozglądamy się wokół, nieufnie i niepewnie. Czy to możliwe? Czy nie bierzemy własnych życzeń za rzeczywistość? Czy nie jest to kolejny podstęp rządzącej ekipy? Czy raz jeszcze, jak tylekroć dotąd, nie zostaniemy okłamani? Zastanówmy się przeto: w polityce liczą się fakty. Najbardziej doniosłym faktem tej wiosny były obrady „okrągłego stołu” i powrót „Solidarności” na legalną scenę. (…) „Okrągły stół” był aktem zgody na przeobrażenie polityki policyjnego monologu w polityczny dialog; (…) Odpowiadamy: system totalitarny jest naszym wrogiem. Nie chcemy go udoskonalać ani poprawiać. Chcemy zastąpić go ładem parlamentarnej demokracji. Ale odrzucamy drogę rewolucji i przemocy, świadomi, jak łatwo zastąpić jedną dyktaturę dyktaturą odmienną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:59, 12 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agatha Christie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło – I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało – I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon – to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło – I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę – I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka – I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę – I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony – I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź – I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną… Jedno zmarło z porażenia – I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko. Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło – Ot, i koniec Murzyniątek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:11, 14 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agnès Merlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1037 znaków: ''Pasjonuje mnie wszystko, co dotyczy funkcjonowania mózgu. A przypadki skrajne, jak dewiacje, są najbardziej wstrząsające. Sam pomysł, że można mieć kilka osób we własnej głowie jest niesamowity! Te postacie mogą być bohaterami powieści, nieżyjącymi osobami, które znałeś i które umarły lub nawet znanymi osobistościami! Poza tym organizacja tych osobowości pomiędzy sobą też jest szczególna: często jest szef, któremu inne są posłuszne, i który decyduje kto i kiedy przejmuje kontrolę nad ciałem. Generalnie, każda osobowość reprezentuje jedną cechę charakteru: złość, ból, przemoc lub zmysłowość. Ta dysfunkcja rodzi się najczęściej pod wpływem wyjątkowo silnego szoku emocjonalnego, z którym umysł nie chce się pogodzić. Temat osobowości mnogich fascynuje mnie również dlatego, że jest uniwersalny i możemy go wszyscy w jakimś stopniu doświadczyć. Rozmnożenie osobowości wydaje mi się powiązane z samą naturą człowieka. Nasze „ja” również ma różne twarze w kolejnych etapach naszego życia, choć nie przybiera to postaci patologicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:45, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Agresja ZSRR na Polskę]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego. Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i nazistowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Wkroczenie Armii Czerwonej otworzyło kolejny tragiczny rozdział historii Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Długa jest lista zbrodni i nieszczęść, które dotknęły wtedy wschodnie tereny II Rzeczypospolitej i obywateli polskich, którzy się tam znaleźli. Składa się na nią zbrodnia wojenna rozstrzelania przez NKWD ponad 20 tysięcy bezbronnych jeńców, polskich oficerów, wysiedlenie setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej, osadzenie ich w nieludzkich warunkach w obozach i więzieniach oraz przymuszanie do niewolniczej pracy. Te sowieckie zbrodnie rozpoczęły szereg aktów przemocy, składających się na tragedię Golgoty Wschodu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:22, 16 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Akcja AB]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''W dniu 4 kwietnia 1940 r. widziałem, że drogą od Firleja na nieużytki przejechało około 10 krytych niemieckich ciężarówek. Ja wówczas wyjeżdżałem z domu furmanką i powróciłem po jakichś trzech godzinach. Gdy wróciłem dowiedziałem się, że moi domownicy i sąsiedzi słyszeli strzały dochodzące z terenu nieużytków, że nieużytki były obstawione łańcuchem posterunków, a przy wejściu na każde podwórko również stanął wartownik, który nie pozwalał wychodzić z domu. Gdy wróciłem już nie było słychać strzałów, ani widać posterunków. Wkrótce potem zobaczyłem, że te same niemieckie ciężarówki odjeżdżają w kierunku Radomia. Poszedłem wówczas na nieużytki. Poprzedniego dnia widziałem, że w pewnym miejscu na nieużytkach pojawiło się parę świeżo wykopanych dołów. Poszedłem w miejsce, gdzie uprzednio doły te widziałam. Zobaczyłem, że doły są zasypane i udeptane butami. Wyraźne były ślady podkutych butów. W pobliżu leżały kawałki jakichś kości. Opowiadano potem, że hitlerowcy rozstrzelali wówczas dużą grupę ludzi z okolic Chlewisk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:32, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Najgorzej śmierdzi fikcja, którą nazywamy świętem pracy. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie święta pracy. Wiecie co jeszcze? Rodzina. Zatrąbcie, jeśli nienawidzicie rodziny. Bo właśnie przez nią święto pracy śmierdzi. Wyjeżdżamy raz do roku i co słyszymy? Nienawidzimy tego, nienawidzimy ciebie. Ty głupku, idioto, tępaku. A my, ludzie pracy? Każdego dnia stajemy na tej drodze, dusząc się w spalinach, maszerując jak lemingi prosto w paszczę śmierci. I kto nas opłakuje Argentyno? Na pewno nie rodzina, ale to normalne. Tylko giez na ośle nie czuje winy. Ale chociaż raz do roku, w ten śmierdzący dzień moglibyśmy dojechać do naszego śmierdzącego celu. Do zaśmieconych plaż, płonących lasów, natrętnych dziadków, na rodzinne berberque z wujkiem Otto o zaropiałym oku. Ale czy zarząd dróg jest na to przygotowany? Pomaga nam? Przyjechali do pierwszego kierowcy, który spowodował korek i powiedzieli mu: „rusz się idioto i przepuść te 20 milionów ludzi”. Nie, a dlaczego? Bo ich to nic nie obchodzi. I to dopiero śmierdzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Al Bundy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Więc uważasz, że jestem ofiarą? Tylko dlatego, że mam śmierdzącą pracę, której nienawidzę, rodzinę, która mnie nie szanuje, miasto, które przeklina dzień, w którym się urodziłem? Cóż, dla ciebie może to oznaczać, że jestem ofiarą, ale coś ci powiem. Kiedy budzę się każdego ranka, to wiem, że nic się nie polepszy, póki się znów nie położę. Więc wstaję, wypijam rozwodnionego tanga i zjadam zamrożone pop-tart, siadam do mojego samochodu, który nie ma tapicerki ani paliwa, ale ma 6 rat do spłacenia, i walczę z korkami tylko po to, by mieć zaszczyt nakładania tanich butów na rozszczepione kopyta ludzi takich jak ty. Nigdy nie zagram w futbol tak, jak myślałem, że zagram, nigdy nie dotknę pięknej kobiety i nigdy więcej nie zaznam radości jechania samochodem bez torby na głowie. Ale nie jestem ofiarą. Ponieważ mimo tego wszystkiego ja i każdy inny facet, który nigdy nie będzie tym, kim chciał być, wciąż gdzieś tam jesteśmy, będąc tymi, kim nie chcemy być, 40 godzin tygodniowo, przez całe życie. I fakt, że nie włożyłem sobie pistoletu do ust, ty, kobiecy puddingu, czyni ze mnie zwycięzcę!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:43, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Album kandydatek do stanu małżeńskiego]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Późniéj przekonałem się, że panny z głową posiadają także inne części ciała, nieraz bardzo dobre i kształtnie zbudowane, tylko skrzydełek niestety nie mają i nie unoszą się nigdy nad ziemią. Głowa to jest właściwie praktyczny rozum obejmuje u takiéj panny naczelną komendę nad sercem i innemi częściami ciała i używa ich do zrealizowania swoich planów. Taka panna nigdy nie pozwala oczom swoim rzucać spojrzeń na młodzieńców niemających odpowiednich kwalifikacyj na jéj męża, nie ma tak zwanych studenckich miłości, nie marzy, ale oblicza, nie ma ideałów romansowych, nie lubi rozmów nieprowadzących do jakiegoś zamierzonego celu, nie lubi zabawy dla saméj zabawy, a tém mniéj sztuki dla sztuki, używa strojów, przyrodzonych powabów ciała, wykształcenia, znajomości, przyjaźni, kokieteryi nawet, jak wodzowie używają armat, tyralierki, szarży kawaleryi, ataku piechoty do wygrania walnéj bitwy, któréj ostatecznym celem jest nie tyle małżeństwo, ile wyrobienie sobie odpowiedniéj pozycyi w świecie przez małżeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 19 paź 2025 (CEST)
* Na stronie [[Lech Wałęsa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:18, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Kobieta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Zdaje się, że znakomici psychologowie dawno spostrzegli, że męska kraju naszego połowa siedzi pod pantoflem i chodzi w spódnicy. Ale to jeszcze wielkie szczęście, i prawdę powiedziawszy, gdyby nie kobiety u nas, gdzieżbyśmy zawędrowali? One jedne pracują, myślą, czują, ruszają się, żyją – słuszna jest by i panowały.<br />Przy tym wrodzona skromność nie dopuszcza im zbyt głośno przechwalać się ze swej potęgi, i choć w istocie są paniami, udają potulne towarzyszki… Niezaprzeczonym jest faktem, że u nas więcej niż gdzie indziej amazonek; zostało to widać z tradycji prastarej, ale gdyby, uchowaj Boże, dziś się kobiety zrzekły panowania, jutro by nasz świat do góry nogami się przewrócił…<br />Co dobrego się dzieje – wszystko przez kobiety, co nic potem, to pewnie wymyślim my sami i trzeba całować te łapki, które nas w zbawiennych więzach trzymają, pędzą do pracy, hamują, gdy się na głupstwo zbiera i głaszczą za poczciwą robotę… Z upadkiem męskiego rodzaju, który się stał nijakim, niewieście dłonie musiały jąć się steru i wcale nam z tym nie źle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:29, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Komunizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:51, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Ojcze Święty, my, kobiety polskie, walczymy w Warszawie, kierowane przez nasz patriotyzm i przywiązanie do ziemi Ojców naszych. Brak nam żywności i środków opatrunkowych. Twierdzy naszej bronimy już przez trzy tygodnie. Warszawa jest w gruzach. Niemcy mordują rannych w szpitalach. Kobiety i dzieci pędzą przed czołgami. Nie są przesadą wiadomości, że na ulicach Warszawy walczą dzieci, niszcząc czołgi nieprzyjacielskie butelkami z benzyną. My, matki, patrzymy na naszych synów, którzy giną za wolność i za naszą ziemię. Nasi mężowie, synowie i bracia walcząc do dnia dzisiejszego nie mają praw i nie są uznani za kombatantów. Ojcze Święty, nikt nam nie pomaga. Armie rosyjskie już od trzech tygodni stoją u bram Warszawy, nie posuwając się z pomocą ani kroku. Z Anglii dopiero teraz otrzymujemy pomoc, jednak w znikomej ilości. Świat nie chce wiedzieć o naszej walce. Jedynie Bóg jest z nami. Ojcze Święty, Namiestniku naszego Pana i Władcy, jeśli nas usłyszysz, udziel błogosławieństwa Bożego kobietom polskim walczącym o Kościół i Wolność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Można powiedzieć: co tam historia. Można, ale nie da się przekreślić faktów: Niemcy Hitlera zamordowali już przed 1 sierpnia 1944 r. w najbardziej bestialski sposób setki tysięcy Polaków, może dwa miliony, może pięć milionów – jeśli liczyć wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej. Do masowego, gigantycznego mordu nie sprowokowała ich dopiero decyzja „Bora”, „Montera” i „Niedźwiadka” o powstaniu w Warszawie. Odwrotnie: ta decyzja była w jakiejś, chyba najważniejszej, części odpowiedzią na pięć lat ludobójstwa i systematycznego deptania godności tych, którzy jeszcze zabici nie zostali. Odpowiedzią także na przypomniane nie tylko przez Katyń doświadczenie ludobójstwa ze strony sowieckiej i na głos pamięci o imperialnym zniewoleniu, jakiego Polska, Warszawa doświadczała ze strony Rosji od XVIII w. Latem 1944 r. ani z jednej, ani z drugiej strony nie można się było dla Polski niczego dobrego spodziewać. Dwa gigantyczne, totalitarne kamienie młyńskie ścierały się ze sobą nad Wisłą. Czy można było liczyć na to, że teraz oszczędzą Polskę i jej mieszkańców?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Powstanie warszawskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Z pewnością – co byliby skłonni przyznać niemal wszyscy historycy – popełniono poważne błędy. Lista błędnych ocen dokonanych przez inspiratorów Powstania była długa. Na przykład podzieleni przywódcy rządu na uchodźstwie dali swoim podwładnym w Warszawie ''carte blanche'' w sprawie ostatecznego rozkazu, tracąc w ten sposób kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Wojskowi i polityczni przywódcy w Warszawie („Bór”-Komorowski, Okulicki, Pełczyński, Chruściel i Jankowski), którzy ten ostateczny rozkaz wydali, niewątpliwie źle wybrali moment. Wybór godziny 17.00 jako godziny „W” wywołał wiele zamętu i ograniczył cele, jakie można było osiągnąć w wyniku pierwszego ataku z zaskoczenia. Na skutek wcześniejszej polityki wysyłania broni z Warszawy do oddziałów w terenie dowódcy posłali Armię Krajową do walki w sytuacji dramatycznego niedostatku uzbrojenia. Koordynacja z działaniami zachodnich mocarstw była słaba, a koordynacji z siłami Związku Sowieckiego nie było wcale. Na froncie politycznym przywódcy Armii Krajowej podjęli poważne ryzyko, które się nie opłaciło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:54, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Blaise Pascal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''I wreszcie, w ostateczności, w tej filozofii trwogi ukazuje się uśmiech… uśmiech szyderczy, drwiący i czuły, taki, jaki często domyślamy się na twarzy Pascala, pomimo smutku i bólu. Uśmiech na widok manii wielkości szwagra, na widok hipokryzji jezuitów, na widok paniki filozofów, trzymających się kurczowo swoich plansz, na widok pretensji doktorów Sorbony, próżności książąt, głupoty policjantów, którzy go ścigają. Jest to uśmiech skazańca stojącego przed plutonem egzekucyjnym, uśmiech kogoś, kto wie, że śmierć może nadejść w każdej chwili. Uśmiech Buddy. Uśmiech właściwy umysłowi ludzkiemu, jak w języku francuskim, który w jednym słowie ''spirituel'' („duchowy”, ale też: „dowcipny, bystry”) łączy to, co religijne, i to, co komiczne. Uśmiech – najlepsze, co możemy dzielić z innymi, największe wyzwanie rzucone dyktatorom, najlepszy sędzia jakości dzieła sztuki, ostateczny dowód życia.<br />Taka jest ostatnia lekcja geniuszu Pascala i geniuszu Francji: każda okazja jest dobra do uśmiechu. I pośmiania się aż do rozpuku. Jeszcze i jeszcze. Z całego, śmiechu wartego, splendoru ludzkości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:59, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lalka (Bolesław Prus)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1080 znaków: ''– Głupiutkie są te panny (…). Im się zdaje, że jak złapie która bogatego męża, a poza nim przystojnego kochanka, to już wypełni sobie życie… Głupiutkie. Ani wiedzą, że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka. A jeżeli się taki trafi, na jej nieszczęście, co ona mu da?… Czy wdzięki, które sprzedała, czy serce zaszargane z takimi oto Starskimi?…<br />I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafiał najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić… Zwykle za późno i na próżno!…<br />Co mnie jednak dziwi najmocniej (…) to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni. Dla żadnej kobiety, począwszy od Wąsowskiej, kończąc na mojej pokojówce, nie jest to sekret, że w Ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum, ani serce; wszystko w niej śpi… A tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się, biedak, że ona go kocha!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:19, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Franz Kafka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1019 znaków: ''Pewnego razu w nocy bez ustanku marudziłem o trochę wody, zapewne nie z pragnienia, ale prawdopodobnie po to, aby Cię nieco poirytować, po części zaś, aby się zabawić. Gdy nie pomogły surowe napomnienia, zabrałeś mnie z łóżka, zaniosłeś na długi, drewniany balkon i na chwilę zostawiłeś samego, w koszuli, pod zamkniętymi drzwiami. Nie chcę powiedzieć, że to było niewłaściwe, może wtedy naprawdę nie można było w inny sposób uzyskać spokoju w nocy, chcę jednak przez to scharakteryzować Twoje metody wychowawcze i ich oddziaływanie na mnie. Potem byłem już chyba posłuszny, ale pozostał mi z tego wewnętrzny uraz. Nigdy nie potrafiłem doszukać się właściwego związku pomiędzy tym zrozumiałym dla mnie, bezsensownym proszeniem o wodę, a niezwykłą ohydą wyniesienia mnie na balkon. Jeszcze po latach cierpiałem z powodu dręczącego wyobrażenia, że ogromny mężczyzna, mój Ojciec, najwyższa instancja, mógł przyjść i prawie bez powodu wynieść mnie w nocy z łóżka na balkon, i że ja tak zupełnie nic nie znaczyłem dla niego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:25, 21 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Martin Luther King]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1032 znaków: ''Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich paru lat doznałem głębokiego rozczarowania umiarkowanymi Białymi. Jestem blisko dojścia do przykrego wniosku, że największą przeszkodą w walce Czarnych o swoją wolność nie jest członek Ku Klux Klanu, czy Rady Białych Obywateli, ale umiarkowany Biały, którego bardziej obchodzi „porządek” niż sprawiedliwość; który woli negatywny pokój, definiowany przez nieobecność napięcia, od pozytywnego pokoju, definiowanego przez obecność sprawiedliwości; który ciągle mówi „Zgadzam się z celem, do którego dążysz, ale nie mogę zgodzić się z twoimi metodami akcji bezpośredniej”; któremu w swojej protekcjonalności wydaje się, że może ustalać, kiedy będzie odpowiedni czas na wolność innego człowieka; który żyje złudzeniami czasu i nieustannie radzi Czarnym, by poczekali na „lepszy moment”. Powierzchowne zrozumienie ze strony osób o dobrej woli jest bardziej frustrujące niż absolutne niezrozumienie ze strony osób o złej woli. Obojętna akceptacja oburza znacznie mocniej niż wyrażone wprost odrzucenie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Oscar Wilde]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Religia też mi nie pomaga. Gdy inni wierzą w rzeczy niewidzialne, ja wierzę w to tylko, co widzę i czego się dotykam. Moje bóstwa przebywają w świątyniach, wzniesionych ręką ludzką; wiara moja doskonali się i uzupełnia w granicach faktycznych doświadczeń; zanadto może uzupełnia się, bowiem, na wzór wielu lub wszystkich, którzy szukają nieba na ziemi, znalazłem na niej nie tylko piękno nieba, ale zarazem grozę piekła. Kiedy myślę o religii, czuję, że dobrze byłoby utworzyć rodzaj zakonu dla tych, którzy nie mogą wierzyć. Można by go nazwać Bractwem Niewierzących. Na ołtarzu, na którym ani jedno nie płonie światło, kapłan, w którego sercu pokój nie gości, odprawiałby mszę, mając w ręku chleb niepoświęcony i pusty kielich do wina. Wszystko, co ma być prawdziwem, musi się stać religią. Agnostycyzm powinien mieć swój rytuał tak samo, jak wiara. Posiał on swoich męczenników, powinienby zyskać swoich świętych i codziennie chwalić Boga za to, że ukrył samego Siebie przed człowiekiem. Bez względu wszakże na to, czy ma to być wiara czy niewiara, nie może być w niej dla mnie nic zewnętrznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:19, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie, kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie, i niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego. Bo chyba nikt nie przypuści, żeby to tylko rozkosze wspólne sprawiały, że im tak dziwnie dobrze być, za wszystko w świecie, razem. Nie. Ich obojga dusze, widocznie, czegoś innego pragną, czego nie umieją w słowa ubrać, i dusza swe pragnienia przeczuwa tylko i odgaduje. I nie wiedzieliby, co odpowiedzieć mają, gdyby tak nad ich łożem Hefajstos z narzędziami stanął i zapytał: „Czego wy chcecie od siebie, ludzie?” Nie wiedzieliby, czego. Więc gdyby znowu pytał: „Prawda, że chcecie tak się złączyć w jedno, możliwie najściślej, żebyście się ani w dzień, ani w nocy nie rozłączali? Jeżeli tego chcecie, ja was spoję i zlutuję w jedno, tak że dwojgiem będąc, jedną się staniecie istotą (...). Miłość jest na imię temu popędowi i dążeniu do uzupełnienia siebie, do całości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Platon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Karol Marks]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1106 znaków: ''Czym jest to ''równe'', tzn. ta wspólna substancja, którą np. dom przedstawia wobec poduszki w wyrazie wartości poduszki? Coś podobnego „nie może w rzeczywistości istnieć” – mówi Arystoteles. Dlaczego? Dom przedstawia – wobec poduszki coś równego o tyle, o ile przedstawia to, co jest istotnie wspólne obojgu, poduszce i domowi. A tym jest – praca ludzka.<br />Ale Arystoteles nie mógł z samej formy wartości wyczytać, że w formie wartości towarów wszystkie prace są wyrażone jako jednakowa praca ludzka, a wiec jako praca równoznaczna, gdyż społeczeństwo greckie opierało się na pracy niewolników, a więc nierówność ludzi i ich sił roboczych była jego podstawą naturalną. Tajemnicę wyrazu wartości, ''równość i równoznaczność'' wszystkich prac, dlatego że są i o ile są pracą ludzką w ogóle, można było odgadnąć dopiero wtedy, gdy pojęcie równości ludzi utrwaliło się jak przesąd ludowy. A to stało się możliwe dopiero w społeczeństwie, w którym forma towarowa stała się powszechną formą produktu pracy, a co za tym idzie, wzajemny stosunek ludzi jako posiadaczy towarów – panującym stosunkiem społecznym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:35, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Urban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Zawsze uważałem siebie za patriotę, sprzyjałem poszerzaniu autonomii polskiego państwa. Rodzinę traktowałem zaś jako przykrą i trudną formę współżycia ludzi, ale przypominającą samochód. Wszyscy wybierają ten sposób jazdy, tylko wybierają rozmaite modele. Sakralizacja Polski, narodu, suwerenności, moralności oraz pragnienie klerykałów, żeby te dobra i te pojęcia skamieniały, wpychają ludzi współczesnych, a zdolnych do myślenia na pozycje przeciwstawne, także coraz bardziej skrajne. Precz z suwerennością – uciekajmy z takiej Polski do zjednoczonej Europy. Sama nazwa rodziny śmierdzi. Pojęcie moralności trzeba uznać za skompromitowane przez naszych okupantów. Agresja dewotów na państwo i prawo nie uformuje społeczności na obraz i podobieństwo marszalicy Grześkowiak i Rodziny Radia „Maryja”. Atak ten wzmocni liberalizm i libertynizm oraz nihilizm, młodzieży także. Do niewolenia siłą nie wystarczy większość parlamentarna, potrzeba stosów. Jak wrzucić Internet do ognia? Ja sam palący jestem, ale niepalny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:54, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lew Tołstoj]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Nie mogę powiedzieć, żebym chciał się zabić. Siła, która mnie odciągała od życia, była silniejszą od mojej woli. Była to moc podobna do poprzedniego pragnienia życia, ale działająca w odwrotnym kierunku. Wszystkiemi siłami oddalałem się od życia. Myśl o samobójstwie nasunęła mi się tak naturalnie, jak pierwej nasuwały mi się myśli o upiększeniu życia. Myśl ta tak była ponętną, że musiałem względem samego siebie uciekać się do wybiegów, aby jej zbyt prędko w czyn nie wprowadzić. Nie chciałem się spieszyć jedynie dlatego, że chciałem użyć wszystkich wysiłków, żeby się wyplątać z tego położenia, jeżeli się nie wyplączę, to zawsze zdążę skończyć z sobą. I oto ja szczęśliwy człowiek, chowałem przed samym sobą, sznurek, żeby się nie powiesić pomiędzy szafami w swoim pokoju, gdzie rozbierając się co wieczór byłem sam i przestałem chodzić na polowanie, aby nie uledz pokusie odebrania sobie życia. Ja sam nie wiedziałem czego chcę: bałem się życia, uciekałem od niego, a pomimo to, czegoś się jeszcze od życia spodziewałem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:57, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Adam Michnik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi (…).<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:14, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1027 znaków: ''Pragnąc odnaleźć idealnie polską, to znaczy możliwie najbardziej wolną od wpływów zewnętrznych gwarę – macierz, należałoby szukać jej nie na pograniczu, lecz właśnie w głębi, niejako w łonie macierzystego kraju. Należałoby wynaleźć w Polsce krainę, położoną z dala od wszystkich granic, a więc od wpływu niemieckiego, czeskiego i ruskiego, iście słowiańską od samego początku, wreszcie nie obfitującą w miasta i mało uprzemysłowioną. Takim krajem, według mojego rozumienia, będzie obręb terytorium, na którego jednym krańcu leży miasto Opatów, na drugim miasteczko Przedbórz, – na północy Iłża, na południu Stopnica. Jest to mniej więcej obszar gór i lasów świętokrzyskich. Okolica ta ma – w przeciwieństwie do Tatr – wszystkie stopnie rozwoju: pasterski (jaki mają Tatry), leśny w okolicy samych Łysogór, rolniczy, ogrodnictwo, wysoko postawione na południowem zboczu gór świętokrzyskich (w Bielinach, Słupi, Porąbkach, Krajnie), kopalnictwo rud żelaza, miedzi, marmurów w Miedzianej Górze, Karczówce, Chęcinach, Suchedniowie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Żeromski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1056 znaków: ''Prorokiem pokolenia sprzed pierwszej wojny światowej stał się u nas Żeromski. Jakże go kocham, gdy czytam jego pamiętniki, w których tak się zachwyca Sienkiewiczem, jego wpływem na lud prosty. Ale dla tego, żeby być prorokiem, trzeba mieć kościec, linię, trzeba samemu wiedzieć, czego się chce. W Polsce przed pierwszą wojną światową było wiele nurtów politycznych, wiele ideologii. Niestety, można powiedzieć z niedużą przesadą, że każdy utwór Żeromskiego odpowiadał nastrojem innej partii politycznej. Na pewno nie czynił tego Żeromski dla kariery, był to człowiek czuły na szlachetność, daleki od używania swej literatury dla jakichkolwiek korzyści osobistych. Ale zważmy tylko: oto ''Ponad śnieg''… odpowiada jak najbardziej poglądom, upodobaniom i tragediom konserwatystów wileńskich, ''Przedwiośnie'' znowuż podoba się elementom komunizującym. Są utwory Żeromskiego, które zbliżały się do poglądów endeckich, są inne, które były z nimi sprzeczne. Ten wielki talent przynosił zwątpienie i rozterkę, prawdę powiedziawszy: rozhisteryzował społeczeństwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:36, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jezus Chrystus]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Spoczywaj w chwale szlachetny ofiarniku! Dzieło twe zostało dokonane; rozpoczęła się już twoja boskość. Nie lękaj się, że wskutek jakiegoś błędu może jeszcze runąć wznoszona przez ciebie budowa. Stanąłeś już poza granicami ludzkiej słabości, już zaczynasz patrzeć z wyżyn niebiańskiego spokoju na nieobliczalne skutki swej działalności. Za kilka godzin cierpień, które nawet nie dotknęły twej wielkiej duszy, zdobyłeś prawdziwą i najpiękniejszą nieśmiertelność. Przez tysiące lat świat będzie o tobie mówił! Niby sztandar sprzeczności staniesz się symbolem, dookoła którego stoczą się najżarliwsze boje ludzkości. Bardziej żywy niż za życia, od chwili skonania bardziej kochany niż w czasie ziemskiej pielgrzymki, staniesz się do pewnego stopnia kamieniem węgielnym ludzkości, że targnąć się na twoje imię będzie znaczyło to samo, co targnąć się na fundamenty świata. Zniknie granica pomiędzy tobą a Bogiem. Odniósłszy świetny triumf nad śmiercią, obejmiesz władanie swego królestwa, a za tobą pójdą po drodze, którą sam sobie wytknąłeś, wielowieczni twoi czciciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:11, 22 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Melchior Wańkowicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''A jego tancerka, cicha dziewczyna, Krysia Heczkówna? Była wśród tych, którzy z Żoliborza przebijali się do Warszawy. Przy oddziale było dziewięć łączniczek. Na wiadukcie dzielącym Żoliborz od Warszawy stały czołgi niemieckie, a nadto artyleria niemiecka strzelała wzdłuż ulicy. Siedem łączniczek poległo. Ich kapelan, ksiądz Truszyński, błogosławiony przez biedaków swojej parafii na Marymoncie (kiedy już tlała na nim dawna sutanna, parafianie sprawili mu nową), ujrzawszy po wojnie Mamę w szpitalu, w którym leżał jako ranny, zwrócił na nią oczy z wyrazem cierpienia: – Proszę pani, ja raz załamałem się i nie podszedłem do konającego na barykadzie. Wówczas doczołgał się pod wiadukt i dysponował Heczkównę na śmierć. Umierając powiedziała:<br />– Słodko jest umierać za ojczyznę.<br />Była nieporadna w wyrażaniu uczuć i źle pisała ćwiczenia. Tę samą nieporadność widziałem także w bitwie o Monte Cassino, gdzie umierający żegnali się z życiem szymlem najbardziej górnolotnych i oklepanych frazesów; frazesy nagle nabierały rumieńców; nabierały wagi relikwii.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:44, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Jesteśmy – mimo woli – pokoleniami bohaterów. W ciągu półwiecza wieku XX spędziliśmy wśród szczęku broni dziesiątki lat. Patrzyliśmy na ludzi uzbrojonych po zęby, jak zalegali okopy; muzyką naszą są armaty, bomby i karabiny maszynowe. Widzieliśmy tysiące poległych żołnierzy, przeżyliśmy śmierć olbrzymów, dyktatorów, autokratów, jednowładców. Rządy zmieniały się w oczach naszych, jak liście na drzewach (…). Czyż może nam coś imponować? Przestaliśmy się bać luf karabinów i armat. Człowiek uzbrojony nie budzi w nas ani lęku (…) ani szacunku. Co więcej, bardziej bohaterski wydaje się nam być człowiek bezbronny niż uzbrojony. Śmiesznie wygląda „człowiek z bronią”, gdyż żołnierz, którego zawodową cnotą ma być męstwo, powinien wystąpić do walki z gołymi rękoma, jak Dawid (…). Czekamy teraz na mocarzy myśli, woli, serca, cnoty (…). Tylko tych zdolni jesteśmy szanować. Tylko ci są godni stawać w szranki walki o lepsze (…) Abiciamini opera tenebrarum et induamini arma lucis (Odrzućcie dzieła ciemności i obleczcie się w zbroję światła).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stefan Wyszyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1010 znaków: ''Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby wszelki, który wierzy weń, nie zginął, ale miał wieczne życie” (J 3,16). Oto jest cała misja Chrystusa na ten świat przychodzącego. Potwierdzenie, że jesteśmy dziećmi miłości Ojcowej, i że Bóg nie przestaje nas miłować. Całe nasze życie tyle jest warte, ile jest w nim miłości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Gabriela Mistral]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1094 znaków: ''Nasza narodowa historia nie musi być sławiona w poematach. Jest piękna niczym pieśń od swojej pierwszej do ostatniej stronicy. Gdy jest przedstawiana cudzoziemcowi nie trzeba z niej wymazywać nieprzyjemnych epizodów, a żaden okres nie napawa nas wstydem. Nawet jej najbardziej kontrowersyjne postacie są wielkie. Okresy wielkich pomyłek są krótkie i zawsze są początkiem zmian na lepsze. Ze względu na jej piękno nie musimy, wzywając naszych synów do heroizmu, przywoływać ani Grecji, ani Rzymu, gdyż Prat był całą Spartą. Jest trzeźwa i prosta niczym klasyczny marmur: wojna o Niepodległość, ciężka ale zwycięska; okres organizacji, krótszy niż w jakimkolwiek kraju Ameryki; Wojna o Pacyfik, której nie chcieliśmy odpowiadając jedynie na nierówne i okrutne wyzwanie. Należy podkreślić sprawiedliwość naszych wojen aby uniknąć często wysuwanych oskarżeń o bycie narodem militarystycznym. Aż zbyt dobrze wiemy, że szpada jest bronią ostateczną po którą sięga się w celu obrony prawa; wiemy i nigdy nie zapomnimy, że horror starcia zbrojnego sam się usprawiedliwia i jest nakazem sprawiedliwości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Plutarch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: ''Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:06, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Fryderyk II Wielki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Spodziewaliśmy się, że na mocy ponawianego upomnienia i zamianowania po szkołach na Górnym Śląsku nauczycieli władających językiem niemieckim i polskim, a uzdolnionych do nauczania języka niemieckiego, nauka tego języka rozszerzy się i rozpowszechni, tymczasem ku naszemu wielkiemu niezadowoleniu stwierdzamy, że mimo to nauka języka niemieckiego i jego rozpowszechnienie napotyka na wiele przeszkód (...) dziedzice nie zwracają uwagi na to, ażeby rodzice i mieszkańcy pomiędzy sobą językiem tym posługiwali i dzieci swoje do używania tego zniewalali; zdarza się nawet, że dziedzice sprzeciwiają się raczej zaprowadzeniu języka niemieckiego, w miejsce skażonego i zepsutego języka krajowego, i wcale go nie popierają. Zaledwie wiarę dać możemy temu, ażeby dziedzice i osoby, którym przecież zależeć powinno na uchylaniu stanu nieokrzesanego i ciemnoty i na usuwaniu zepsutego krajowego języka polskiego (przez co się owa okolica przedstawia niekorzystnie), sprzeciwiać się mogły rozpowszechnianiu języka niemieckiego jako jednego z głównych środków cywilizacji tamtejszych mieszkańców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:48, 23 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Sławomir Mrożek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Każdy wędrowiec, choć wybrał swój los i nie zamieniłby do na inny, ma taką chwilę, kiedy przechodząc przez wieś o zmierzchu i widząc przez okno izbę, gdzie rodzina zasiada do stołu w kręgu lampy, odczuwa strach przed przyszłością żal za przeszłością i niepewność, czy wybrał właściwie. Wtedy chciałby rzucić w szybę kamieniem. Na pozór po to, by zniszczyć obraz, który uważa za głupi i niedorzeczny. A naprawdę po to, żeby dodać sobie odwagi. Nie wie, że jednocześnie ktoś obserwuje go z głębi domu. Ktoś, kto widząc włóczęgę, zazdrości mu wędrówki, bo sam siedzi przez całe życie w tej samej izbie, ciepłej i przytulnej, ale za to w bezruchu i nudzie. I ten ktoś ma ochotę wyjść przed dom i rzucić w wędrowca kamieniem. Pozornie z oburzenia na niemoralne, bo bezpłodne życie włóczęgi, a naprawdę z zawiści i zemsty za swoją nudę. Dwa mijające się w locie kamienie – więc po co nimi rzucać? Lepiej niech każdy schowa swój kamień do swojej kieszeni. Po co wymieniać jeden kamień na inny? Dwa takie same kamienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:26, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tukidydes]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Nie powodujcie się niewczesnym uczuciem honoru, które w niebezpieczeństwach jawnych i grożących hańbą wielu doprowadziło do zguby. Na ogół bowiem ludzie dają się zwieść słowu „hańba” i chociaż widzą, do czego ich to prowadzi, ulegają sile tego wyrazu, rzucając się dobrowolnie w otchłań niepowetowanych nieszczęść i ściągając na swą głowę z braku rozwagi jeszcze większą hańbę. Lecz wy unikniecie tego, jeśli poweźmiecie słuszną decyzję i jeśli uznacie, że nie jest hańbą ustąpić przed najpotężniejszym państwem, które stawia wam umiarkowane warunki. Chcemy, żebyście się stali naszymi sprzymierzeńcami i zachowując swe terytorium, płacili nam daninę. Mając więc wolny wybór między wojną a bezpieczeństwem, nie wybierajcie zła pod wpływem fałszywej ambicji. Najlepiej może postępują ci, którzy równym sobie nie ustępują, dla silniejszych zachowują szacunek, wobec słabszych umiar. (…) Pamiętajcie, że podejmujecie decyzję w sprawie ojczyzny, którą macie tylko jedną i której los zależeć będzie od tej jednej decyzji, dobrej lub złej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:13, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Star Trek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1089 znaków: '''''Forrest''': Dziewięćdziesiąt lat temu Zefram Cochrane wyruszył w swój legendarny lot. Przyciągnął uwagę naszych nowych przyjaciół – Wolkan, dzięki czemu zrozumieliśmy, że nie jesteśmy w galaktyce sami. Dzisiaj wykonamy kolejny krok. Przez niemal sto lat jedynie brodziliśmy w oceanie kosmosu. Nadszedł wreszcie czas, by zacząć w nim pływać. Osiągnięcie prędkości warp pięć byłoby niemożliwe bez ludzi takich, jak Zefram Cochrane czy Henry Archer, który tak ciężko pracował nad tym napędem. Wydaje się więc właściwe, że to syn Henry’ego – Jonathan Archer dowodzić będzie pierwszym okrętem używającym takiego napędu.<br />'''Publiczność''': (brawa)<br />'''Forrest''': Lepsze od cytatu będą własne słowa Cochrane’a sprzed trzydziestu dwóch lat.<br />'''Cochrane''': W tym miejscu powstanie potężny silnik. Pozwoli on nam na podróżowanie sto razy szybciej, niż obecnie. W zasięgu ręki znajdą się tysiące zamieszkanych planet. Będzie nam dane badać te nowe, obce światy oraz szukać nowych form życia i cywilizacji. Pozwoli nam on śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:34, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakim jest nasze życie, żyć nie mogę, to ''ubliża'' – słyszysz! – ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą. Niech inni się bawią w hodowanie kwiatów czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę! To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co, to zwyczajne człowieczeństwo. Chcę zwyciężyć, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką. Rozumiesz chyba mnie. Nie rozpacz, nie poświęcenie mną kieruje, a chęć zwyciężenia i przygotowania zwycięstwa. Ostatnią moją ideą (…) jest konieczność wytworzenia w każdej partii, a tym bardziej naszej <nowiki>[</nowiki>PPS-Frakcja Rewolucyjna<nowiki>]</nowiki>, funkcji siły fizycznej, funkcji, że użyję tak nieznośnego dla uszu „humanitarystów” określenia (histeryczne panny, nie znoszące drapania po szkle, ale znoszące pranie ich po pysku) funkcji „przemocy brutalnej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Piłsudski już pod koniec lipca 1920 r.planował powstrzymanie bolszewików na linii Bugu i uderzenie na ich tyły od południa – z rejonu Kowla. Zapowiedź takiej „akcji w większym stylu” zawierał rozkaz Naczelnego Dowództwa nr 7945/III wydany 27 lipca. 29 lipca 1920 r. szef Oddziału Operacyjnego płk. Julian Stachiewicz przekazał gen. Sikorskiemu, dowódcy broniącej Brześcia Grupy „Polesie”, wytyczne do bitwy nad Bugiem. 30 lipca Piłsudski przesłał Sikorskiemu pytanie, na jak długą obronę Brześcia może liczyć. Generał zapewnił, że może ona potrwać do dziesięciu dni. Ufając tej obietnicy, Piłsudski wyciągnął na północ oddziały walczące z Budionnym pod Brodami, w tym czasie jednak Brześć upadł w nocy z 1 na 2 sierpnia, w dużym stopniu z winy Sikorskiego. Opuścił on wcześniej twierdzę, jadąc na spotkanie z Hallerem i wrócił zbyt późno, by uratować sytuację. Schemat bitwy nad Bugiem Piłsudski powtórzył nad Wisłą. Rolę Brześcia przejęła Warszawa, uderzenie na tyły Rosjan wyruszyło nie z Kowla, lecz znad Wieprza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Piłsudski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Piłsudski miał podobno w listopadzie 1920 roku wypowiedzieć zdanie, że „Polska na razie nie jest jeszcze niepodległa. Wszystko to, co zostało zrobione, to tylko torowanie drogi prowadzącej do niepodległości. Polska nie może być naprawdę niepodległa między dwoma kolosami… Dopóki liczne narody pozostaną w jarzmie rosyjskim, dopóty nie możemy patrzeć w przyszłość ze spokojem”. Sądzę, że jest to przekaz niezupełnie dokładny. Piłsudski mówił zapewne o niezależności a nie o niepodległości. Uważał, że Polska zależy zbytnio od okoliczności od niej niezależnych. Wiedział doskonale, że nikt nie dyktuje jej decyzji, a więc że jest niepodległa. Nosił się natomiast z bardzo poważnymi obawami, czy zdoła ona swą niepodległość utrzymać i ciągle się zastanawiał, jak byt jej zabezpieczyć. Polska zawarła wprawdzie dwa sojusze obronne w roku 1921 i to jeszcze przed pokojem ryskim: w lutym z Francją i na początku marca z Rumunią. Pierwszy z nich odnosił się jednak tylko do wypadku agresji niemieckiej, drugi – rosyjskiej i żaden nie stanowił dostatecznego zabezpieczenia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:05, 24 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Wolność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Wszędzie tam, gdzie panuje sprawiedliwość, jest i wolność, lecz tam, gdzie panuje wolność, nie zawsze jest też sprawiedliwość. Może istnieć wolność bez sprawiedliwości i jest to podstawowa przyczyna wojen w dzisiejszym świecie: ludzie pragną być wolni od dyscypliny, a w szczególności chcą być wolni od wszelkiej zależności od Sprawiedliwości Bożej. Jest rzeczą faktycznie interesującą, że nasz Pan nigdy nie pochwalił tych, którzy poszukiwali wolności bez sprawiedliwości. Nigdy nie powiedział On: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną wolności”, lecz: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości” oraz „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”. Przestańmy zatem, w imię Boga, mówić o wolności, dopóki nie zdecydujemy, dlaczego chcemy być wolni; gdy cały świat szaleje na punkcie wolności – my rozwińmy flagę sprawiedliwości, a wtedy będziemy wolni. „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:01, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Lech Kaczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1048 znaków: ''Stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Możecie państwo zapytać – dlaczego? Dlaczego tu w świętym miejscu w Warszawie ma stanąć pomnik akurat tego prezydenta? Czy dlatego, że zginął w Smoleńsku? Nie. Dlatego, że przez całe swoje życie, w którym ogromną część obejmowała aktywność w sferze publicznej był w tym nurcie, tworzył ten nurt, który miał największe znaczenie. Który budował najpierw drogę do wyzwolenia ojczyzny, a następnie, gdy ta wyzwolona okazała się nie taka, jaką chcieliśmy, do tego by się zmieniła. Począwszy od Wolnych Związków Zawodowych, które były przed 1980 rokiem zaczynem Solidarności, poprzez Solidarność, w której pełnił różne funkcje, aż do funkcji I zastępcy przewodniczącego, głównie w podziemiu, poprzez działalność publiczną już po 1989 roku budował ten nurt polskiego życia, który już trzykrotnie podejmował próby wielkiej dobrej zmiany. Najpierw był to rząd Jana Olszewskiego. Ten rząd nie powstałby bez Porozumienia Centrum, a PC nie powstałoby bez Lecha Kaczyńskiego, bez jego pozycji w Solidarności, bez jego wsparcia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:37, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Hamlet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia<br >wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką<br >żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery<br >łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś<br >nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś<br >Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało<br >i masz spokój <br >Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie<br >wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych<br >lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania<br >z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle<br >z widokiem na mrowisko i tarczę zegara<br >Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji<br >i dekret w sprawie prostytutek i żebraków<br >muszę także obmyślić lepszy system więzień<br >gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem<br >Odchodzę do moich spraw <br >Dziś w nocy urodzi się gwiazda Hamlet <br >Nigdy się nie spotkamy<br >to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii<br >Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach<br >a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:36, 25 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[José Saramago]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Lewica zdaje się nie zauważać, że stała bardzo się upodobniła do prawicy. (…) Ruch, któremu w przeszłości udało się uosobić jedną z największych nadziei ludzkości i poderwać nas do czynu prostym zabiegiem odwołania się do tego, co najlepsze w ludzkiej naturze, przebył z biegiem czasu, jak zauważyłem, zmienił swą kompozycję społeczną… z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od swoich początkowych obietnic, upodabniając się coraz bardziej do swych dawnych wrogów i przeciwników, jak gdyby taka zmiana frontu była jedynym sposobem na zdobycie uznania. Ostatecznie staje się on bladą odbitką swego dawnego jestestwa, używając do usprawiedliwiania swych poczynań pojęć, za pomocą których wcześniej takie właśnie poczynania działania krytykował. Ruch ten zaprzedał się prawicy i dopiero, gdy to zrozumie, będzie mógł zastanowić się nad tym, skąd wzięła się przepaść między nim a jego tradycyjnymi zwolennikami – ludźmi pogrążonymi w biedzie i niedostatku, a również marzycielami – a tymi resztkami jakie pozostały z jego zasad.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Stanisław Ignacy Witkiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1090 znaków: ''Tytoń zaczadza, a alkohol spala powoli najlepsze czasem mózgi. Są tacy, co mówią: „Palę i piję, nic mi to nie szkodzi i doskonale się czuję” – oczywiście do czasu. Całe masy drobnych niedomagań psychofizycznych kumulują się powoli, ażeby potem nagle wybuchnąć w postaci zupełnie określonej choroby psychicznej lub fizycznej. Ale pomyśl, o osobniku nieszczęsny, jak byś świetnie się czuł, gdybyś tego wcale nie robił, jeśli organizm twój jest tak silny, że nawet przy ciągłym zatruwaniu go może jeszcze znośnie funkcjonować. Jakim byś był, gdybyś tego nie robił, nie dowiesz się nigdy. Szkody tej niepodobna zmierzyć i ocenić. Wiedzą o niej trochę ci, którzy przestawali i zaczynali znowu. Cóż bym ja dał, żeby odwrócić te dwadzieścia osiem lat palenia, i to z przerwami. A dziś, kiedy mi to szkodzi stokroć więcej niż wtedy, gdy miałem lat osiemnaście, jest mi również stokroć trudniej rzucić wstrętny nałóg niż za „dobrych dawnych czasów”. A cóż musi się dziać z prawdziwymi alkoholikami i kokainistami, do jakich zaliczyć się mimo wielkiej chęci moich „wrogów” nie mogę – strach pomyśleć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:26, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Epiktet]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Gdzie jest postęp? Jeśli ktokolwiek z was, wyrzekając się zewnętrzności, zwróci się ku swej woli, by ją ćwiczyć i doskonalić przez pracę oraz by uczynić ją zgodną z naturą, wzniosłą, wolną, niepodległą, niepohamowaną, wierną i skromną; jeśli nauczy się, że ten, kto pragnie lub unika rzeczy nieosiągalnych, nie jest ani wierny, ani wolny, lecz z konieczności musi poddać się ich żywiołowi i (...) ulec innym, którzy mają moc dostarczenia tego, czego pragnie lub zapobieżenia temu, czego chce uniknąć; (...) kiedy wstanie rano i jeśli przestrzega powyższych reguł, utrzymuje czystość i jada skromnie; podobnie, jeśli w każdej sprawie, która się pojawia, wypracowuje swoje główne zasady, jak biegacz, co skupia się na biegu – to jest to mężczyzna, który prawdziwie się rozwija i który nie poszukuje na darmo. Jeśli jednak skupi się na czytaniu książek, tylko w tym pracuje i podróżuje tylko po to, powiem mu, by wracał bezzwłocznie do domu i nie zaniedbywał swych obowiązków, gdyż to, czego szuka, jest niczym, a czymś jest coś zupełnie innego – badać, jak można uwolnić się od narzekań i jęków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:16, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Węzeł gordyjski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''(…) Kiedy Aleksander zawładnął miastem, wszedł do świątyni Jowisza. Tam zauważył wóz, na którym podobno jeździł Gordios, ojciec Midasa; wóz ten niczym się nie różnił od pospolitych i powszechnie używanych w tym kraju. Zwracał jedynie uwagę sam zaprzęg, w którym rzemienie były splątane i powiązane w taki sposób, że węzeł był ukryty. Mieszkańcy miasta mówili o istnieniu przepowiedni głoszącej, że ten, kto rozwiąże trudny do rozplątania węzeł, będzie panem Azji. Aleksander zapałał chęcią spełnienia tej wyroczni. Tłum Frygów i Macedończyków otoczył króla: Frygowie w napięciu, pełni oczekiwania, Macedończycy – poruszeni lekkomyślnością zawsze pewnego siebie króla. Gdy Aleksander przystąpił do rozwiązywania splotu rzemieni tak zagmatwanego, że nie można było ani dostrzec, ani nawet domyślić się, gdzie szukać jego początku czy końca, zaniepokoili się, by daremne usiłowania nie zmieniły się w złą wróżbę. Król jednak nie mocował się długo z węzłem. „Nieważne – powiedział – w jaki sposób się to rozplącze” – i mieczem przeciął wszystkie rzemienie. Albo zadrwił z wyroczni, albo ją w ten sposób wypełnił.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:22, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Poniatowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Odebrałem pismo WPana Mości Panie Rzewuski, nad którym długo myślałem, co ono ma znaczyć i czyli mam na nie odpowiedzieć? Lecz człowiek poczciwy nie ukrywa swych myśli – wzgarda dla podłych jest jego prawidłem! Tak i ja dziś z WPanem postępuję. Jako żołnierz przysięgły, honor kochający i powinności swojej zadosyć czyniący, nie znam innej władzy jak władzę, którą naród cały ustanowił, żadnego innego prawa jak rozkaz Króla i P. Komisyi Wojskowej, żadnego innego obowiązku jak żyć z ukochaną ojczyzną lub za nią umierać. Jako obywatel nie mogę słuchać rady WPana, która pod pozorem wolności, upstrzona licznemi bajkami, wsparta jest obcą przemocą. Ci, którzy śmieli dla ich dumy i własnej miłości zaprzedać krew współziomków swoich, są ohydą narodu i zdrajcami ojczyzny! To są moje sentymenta i wszystkich podkomendnych moich, zacząwszy od prostego żołnierza. Proszę więc WPana zaniechać odtąd niepotrzebnych pism, które nikogo omamić nie potrafią i być przekonanym: że ojczyzna jest naszym Bogiem, że zbrojny obcy żołnierz na gruncie polskim znajdujący się, nie sprzymierzony, nie może nam przynosić przyjaźni i że takowego żołnierz Rzeczpospolitej szukać będzie albo zwyciężyć albo umrzeć ze sławą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:13, 26 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Thomas Merton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Być może ktoś ode mnie oczekuje jakiegoś słowa uznania pod adresem masowej religii. Obawiam się, że nic z tego. Masowa religia w znacznym stopniu zdradziła ludzkiego ducha i wydała go, jak Samsona, ostrzyżonego i oślepionego, na pastwę kultury pełnej frustracji i autodestrukcji. Popularne hasła masowej religii są często równie jałowe i fałszywe jak slogany reklamujące nowy rodzaj mydła, tylko znacznie groźniejsze, bo jakość mydła można przynajmniej łatwo sprawdzić. Grzechem religijności jest uczynienie z Boga, pokoju, szczęścia, zbawienia i wszystkich pragnień człowieka – produktów, które wypuszcza się na rynek w atrakcyjnym opakowaniu. Problem nie leży w szczerości przekonań kaznodziejów i pisarzy religijnych, ale w samych założeniach, na których bezkrytycznie opierają swą działalność. Umysłowość religijna naszych czasów rzadko wykazuje skłonność do krytycznej analizy problemów naprawdę ważnych. Wygodnie nam z naszymi nawykami i zaściankowymi niechęciami, lecz czy aby nie nazbyt łatwo godzimy się na dwuznaczności, które Ewangelie i Prorocy każą nam bezkompromisowo odrzucać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Oleksy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Sławomir Miller (przyrodni brat Leszka Millera – red.) działał samodzielnie korupcyjnie. Bo do mnie po wyborach poprzednich przyszło dwóch facetów których przyprowadził (Mieczysław – red.) Gawor, szef BOR-u, prosząc mnie żebym ich wysłuchał, bo nikt w SLD nie chce ich wysłuchać. I oni mi przedstawili i oni proszą tylko, żeby potwierdzić, że 200 tys. dol. dotarło do pana Leszka Millera. Bo pan Sławomir Miller z dwoma BOR-owcami, którzy zostali wyrzuceni z BOR-u przez Gawora, wzięli 200 tys. dol. „A dlaczego panowie pytacie?” „A dlatego, że pan Sławomir Miller wziął sobie z tego 50 tys. dla siebie i powiedział nam to”. Poszedłem do (Edwarda – red.) Kuczery (skarbnika SLD – red), mówię: Panowie, jest taki wątek, powiedz to Leszkowi, że chodzą tacy faceci, którzy twierdzą, że dali. (On na to): „A ja nie chcę o tym słyszeć, idź do Leszka”. Ja stwierdziłem, że mam to w dupie. Co ja będę do Leszka chodził, jak Kuczera kasę wyborczą trzyma. I zostawiłem ten temat. Ale oni biznesmeni, którzy mieli dać 200 tys. mówią nam: Chodzi tylko o to, czy nie zmarnowały się pieniądze. Bo były dawane na kampanię.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:42, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Kościuszko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Pozwól mnie, moja Siostro, uściskać Ciebie (...) życzyłbym, abyś wiedziała moją wolę, że zapisuję Tobie dziedzictwem Siechnowicze, a ty albo jednemu z synów swoich, albo wszystkim (zapisać) masz prawo pod warunkiem jednak: aby Zuzannę i Faustyna aż do śmierci z wygodą wszelką zachować; ażeby gospodarze w całej wsi z każdego domu nie robili jak tylko dwa dni męskiej pańszczyzny, zaś kobiecej wcale nie. Żeby w inszym kraju, gdzieby mógł rząd zabezpieczyć wolę moją, zapewniebym wolnymi ich uczynił, ale w tym (w Polsce) potrzeba to zrobić, co można pewnie, ażeby ulżyć ludzkości cokolwiek i pamiętać zawsze, że w naturze wszyscy równi jesteśmy, że bogactwa i wiadomość czynią tylko różnicę; że powinniśmy mieć wzgląd na ubogich i oświecać niewiadomość, prowadząc do dobrych obyczajów. (...) Zuzannę uściskaj ode mnie; dziękuję jej za oświadczoną dla mnie przyjaźń. Faustynowi się kłaniam i Stanisławowi, twemu synowi. Niech dzieciom dobrą da edukacyę republikancką z cnotami: sprawiedliwości, uczciwości i honoru.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1223 znaków: ''Nie mam rodziców: Niebo i Ziemię czynię swymi rodzicami.<br />Nie mam domu: Świadomość czynię swym domem.<br />Nie mam życia i śmierci: rytm oddechu czynię swym życiem i śmiercią.<br />Nie mam boskiej mocy: uczciwość czynie swą boską mocą.<br />Nie mam żadnych środków: zrozumienie czynię swymi środkami.<br />Nie mam żadnych magicznych sekretów: charakter czynię swym magicznym sekretem.<br />Nie mam ciała: wytrzymałość czynię swym ciałem.<br />Nie mam oczu: światło błyskawic czynię swymi oczami.<br />Nie mam uszu: wrażliwość czynię swymi uszami.<br />Nie mam członków: refleks czynię swymi członkami.<br />Nie mam strategii: „nieprzyćmiona myśl” to moja strategia.<br />Nie mam planu: „nie przegapić sposobności” to mój plan.<br />Nie mam cudów: „odpowiednie działanie” to moje cuda.<br />Nie mam zasad: przystosowywanie się do wszelkich okoliczności to moje zasady.<br />Nie mam taktyki: pustkę i pełnię czynię swą taktyką.<br />Nie mam talentów: sprawny umysł czynię mym talentem.<br />Nie mam przyjaciół: własny umysł czynię swym przyjacielem.<br />Nie mam wroga: lekkomyślność czynię swym wrogiem.<br />Nie mam zbroi: życzliwość i prawość czynię swym pancerzem.<br />Nie mam zamku: stały umysł czynię swą twierdzą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:39, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Mel Gibson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1039 znaków: ''Potrzebowałem odpoczynku. Czułem się wypalony, miałem wrażenie, że kiszę się we własnym sosie. Nie miałem pojęcia, co zrobić ze swoją karierą. I nagle przypomniałem sobie mojego dawnego nauczyciela aktorstwa. To był taki stary, siwowłosy mędrzec, który zawsze kojarzył mi się trochę z postaciami z bajek. Wyobrażałem go sobie jako czarodzieja, który wita podróżnych na leśnej drodze i mówi: „Jeśli poczęstujesz mnie chlebem, spełnię twoje trzy życzenia”. Udzielał nam wskazówek, które w tamtych czasach wydawały się proste i oczywiste, ale dopiero kiedy człowiek znalazł się na pewnym etapie życia, rozumiał, że kryła się w nich mądrość. Jedna z jego rad brzmiała: „Nie można przez cały czas zajmować się tym samym i nie popaść w rutynę. Jeśli nie chcesz stracić artystycznej formy, to raz na jakiś czas musisz zrobić sobie przerwę. Dzięki temu będziesz w stanie dokonywać lepszych wyborów w przyszłości”. I rzeczywiście, miał rację. Uważam, że decyzja o kilkuletnim urlopie była słuszna. Z tym większą przyjemnością wróciłem do aktorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:34, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Pierre-Joseph Proudhon]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:14, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jerome K. Jerome]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''A przecież noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością. Dzień pełen był niepokoju i troski, serca wezbrały goryczą i gniewem, świat ukazał nam swe okrutne i niesprawiedliwe oblicze. Nadchodzi Noc i niczym najtkliwsza matka kładzie nam na głowie swą delikatną rękę, odwraca do siebie naszą zapłakaną twarzyczkę, uśmiecha się i chociaż nic nie mówi, wiemy, co chciałaby powiedzieć, tulimy rozpalony policzek do jej łona – i ból przechodzi.<br />Czasem cierpimy tak dotkliwie, że stoimy przed nią w milczeniu, bo mowa ludzka nie jest zdolna wyrazić naszego bólu i tylko jęk wyrywa nam się z piersi. Serce Nocy pełne jest litości. Nie mogąc ulżyć mękom, które nas dręczą, Noc bierze naszą dłoń w swe ręce, świat maleje pod nami i niknie w oddali, na czarnych skrzydłach Nocy wznosimy się na chwilę tak wysoko, że obcujemy z potężniejszą od niej Istotą. W cudownym blasku światła wiekuistego całe życie ludzkie leży przed nami jak otwarta książka. Wiemy już, że Ból i Męka są tylko aniołami Boga.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:55, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Ludwig von Mises]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1186 znaków: ''Narodowym socjalistom udało się całkowicie wyeliminować motyw zysku z zarządzania biznesem. W Niemczech nazistowskich już nie ma mowy o wolnym przedsiębiorstwie ani też nie istnieją przedsiębiorcy. Byli przedsiębiorcy zostali zredukowaniu do statusu ''Betriebsfuehrer'' (kierownika przedsiębiorstwa). Nie mogą swobodnie działać, muszą bezwarunkowo słuchać poleceń wydawanych przez Ministerstwo Gospodarki Rzeszy (''Reichswirtschaftsministerium''), jego urzędników okręgowych oraz rejonowych. Rząd Rzeszy nie tylko określa ceny oraz stopy procentowe, jakie należy płacić i jakich można żądać, wysokość płac i zarobków, ilość towarów jakie mają być wyprodukowane oraz metody stosowane w produkcji, lecz wyznacza każdemu kierownikowi przedsiębiorstwa określony dochód, praktycznie przekształcając go tym samym w płatnego pracownika państwowego. System taki, poza niektórymi stosowanymi terminami, nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i gospodarką rynkową. Jest to po prostu socjalizm według niemieckiego wzorca, ''Zwangswirtschaft'' (gospodarka nakazowa). Różni się on od rosyjskiego wzoru socjalizmu – systemu otwartej nacjonalizacji wszystkich zakładów – jedynie w kwestiach technicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:56, 27 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1317 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (…) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''W związku z tym, że agresja Izraela na kraje arabskie spotkała się z aplauzem w syjonistycznych środowiskach Żydów – obywateli polskich, którzy nawet z tej okazji urządzali libacje, pragnę oświadczyć, co następuje: nie czyniliśmy i nie czynimy przeszkód obywatelom polskim narodowości żydowskiej w przeniesieniu się do Izraela, jeżeli tego pragnęli. Stoimy na stanowisku, że każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową. Podziela to olbrzymia większość obywateli polskich narodowości żydowskiej i służy wiernie naszemu krajowi. Władze państwowe traktują jednakowo wszystkich obywateli Polski Ludowej bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel naszego kraju korzysta z równych praw i obowiązków i na każdym ciążą jednakowe obywatelskie obowiązki wobec Polski Ludowej. Ale nie chcemy, aby w naszym kraju powstała piąta kolumna. Nie możemy pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a więc również bezpieczeństwa Polski i pokojowej pracy naszego narodu polskiego, opowiadają się za agresorem, za burzycielami pokoju i za imperializmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Władysław Gomułka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1286 znaków: ''Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:15, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Guzik]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością – trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem – miłość.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Jonathan Carroll]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:32, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Roland E. Philipps]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Chciałbym zawsze jak najgoręcej zalecić system zastępowy, to znaczy prowadzenie pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostawałaby pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy. Zastosowanie tego systemu jest bardzo ważnym czynnikiem powodzenia. System zastępowy można zastosować i wyzyskać w mniejszym lub większym stopniu; lecz istota rzeczy polega na pracy w małych, na stałe zorganizowanych gromadkach chłopców, z których każda pozostaje pod odpowiedzialną komendą chłopca-przywódcy, a takie właśnie grupki, powstałe samorzutnie, należy organizować jako zastępy skautowe. (...) Mamy więc zastęp złożony z sześciu, siedmiu lub ośmiu chłopców. Ponieważ ma on być jednostką w pracy, w zabawie, w organizacji drużyny, w obozie i przy spełnianiu dobrych uczynków, więc trzeba koniecznie postawić na jego czele odpowiednio uzdolnionego skauta. Słowa „odpowiednio uzdolniony” nie znaczą, że musi on nadawać się do prowadzenia zastępu. Zalety kwalifikujące na dowódcę są częściowo wrodzone, częściowo nabyte...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:54, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Paweł VI]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1161 znaków: ''Nikt na przykład nie może pragnąć nowości tam, gdzie byłaby ona zdradą wiary; wiary nie można wymyślić, nie wolno nią dowolnie kierować; wiara jest darem, należy jej strzec i nią żyć. Inne rozumowanie może nas doprowadzić do naruszenia wspólnoty kościelnej. (…) Kościół zawsze jest jeden, wspólny, hierarchiczny i jednomyślny. Takim właśnie uczynił go Chrystus, a tradycja apostolska przyczyniła się do jego rozwoju: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym – powiedział Chrystus – wy latoroślami”. Nie zapomnimy nigdy tego zadziwiającego obrazu ewangelicznego. Gałęzie krzewu winnego muszą być podcinane; gdy bowiem odetniemy gałęzie nie przynoszące owocu, inne będą obficiej owocować. Nowość dla samej nowości nie może znaleźć usprawiedliwienia, zwłaszcza gdy poczynimy ustępstwa na rzecz charakterystycznych pokus naszych czasów skłonnych do całkowitego obalenia tradycji, historii i doświadczenia, poprzez które otrzymaliśmy Dobrą Nowinę i dzięki którym istnieje dziś Kościół. Może niektórzy chcieliby zapomnieć o przejętej od przodków spuściźnie, a wychodząc od punktu zerowego, stworzyć na swój sposób Kościół zupełnie nowy i dostosowany do własnych upodobań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:16, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Zło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1029 znaków: ''Dane mi było doświadczyć osobiście „ideologii zła”. To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci. Najpierw nazizm. To, co się widziało w tamtych latach, było okropne. A wielu wymiarów nazizmu w tamtym okresie przecież się nie widziało. Rzeczywisty wymiar zła, które przeszło przez Europę, nie wszystkim nam był znany, nawet tym spośród nas, którzy żyli w samym jego środku. Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim „wybuchu” zła i dopiero stopniowo zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z jego rzeczywistych wymiarów. Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili. Zachód długo przecież nie chciał uwierzyć w eksterminację Żydów. Dopiero potem wyszło to na jaw w całej pełni. Nawet w Polsce nie wiedziało się o wszystkim, co robili naziści z Polakami, co Sowieci zrobili z oficerami polskimi w Katyniu, a tragiczne dzieje deportacji znane były tylko po części.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 28 lis 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1006 znaków: ''Mówi się często, że modlitwa nie została wysłuchana, jeśli coś, czego się gorąco pragnęło, pomimo wszystkich modlitw nie spełniło się. Otóż jest tylko jedno takie dobro, o którym wiemy, że wszystkie modlitwy o nie zostają wysłuchane: nasze szczęście wieczne. Wszystkie dobra, mogące być naszym udziałem, są temu jednemu dobru podporządkowane; są one tylko dopóty rzeczywistymi dobrami, dopóki mu służą. Czy jakieś konkretne dobro służy temu celowi i w jaki sposób, tego my z absolutną pewnością nigdy nie możemy stwierdzić; to wie jeden tylko Bóg. Nigdy więc nie możemy powiedzieć, że Bóg nie wysłuchał naszej modlitwy; z faktu, że nie nastąpiło to, czego pragniemy, nigdy nie możemy wnioskować, że Bóg odwrócił się od nas i że nasza prośba przeszła nie zauważona. Powinniśmy raczej przyjmować, że Bóg wie lepiej niż my, co nam jest przydatne do zbawienia, że właściwa intencja naszej modlitwy, dotycząca naszego prawdziwego szczęścia, w niespełnieniu naszych konkretnych życzeń zostaje właśnie wysłuchana.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Modlitwa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''W ''Kazaniach'' św. Antoni mówi o modlitwie jako związku miłosnym, w którym człowiek pragnie ze słodyczą rozmawiać z Panem, a to rodzi niewymowną radość, która łagodnie ogarnia modlącą się duszę. Antoni przypomina nam, że do modlitwy potrzebna jest cisza, której nie należy utożsamiać z odcięciem się od zewnętrznych hałasów, lecz stanowi wewnętrzne doświadczenie, w którym przez usunięcie tego, co rodzą troski duszy i co rozprasza, dąży się do uzyskania ciszy w samej duszy. Zgodnie z nauczaniem tego wybitnego doktora franciszkańskiego, na modlitwę składają się cztery nieodzowne postawy, które łacina Antoniego definiuje w następujący sposób: obsecratio, oratio, postulatio, gratiarum actio. Można by je przetłumaczyć następująco: ufne otwarcie serca przed Bogiem, to pierwszy krok – nie wystarczy po prostu pojąć Słowo, ale w modlitwie trzeba otworzyć serce na obecność Boga; następnie powinienem rozmawiać z Nim serdecznie, dostrzegając Jego obecność we mnie; a następnie – co jest rzeczą bardzo naturalną – należy przedstawić Mu nasze potrzeby; w końcu wielbić Go i Mu dziękować.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 11 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Nauczyciel]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''Szanuj, synu i kochaj nauczyciela swego. Kochaj go, bo twój ojciec kocha go i szanuje; bo życie jego poświęcone jest dobru setek dzieci, które kiedyś zapomną o nim; kochaj go, bo on rozwija i oświeca twój rozum, bo on kształci duszę twoją. Kochaj go, bo gdy zostaniesz człowiekiem, a nas już nie będzie na świecie, ani mnie, ani jego, obraz jego często ci przed oczami stanie przy moim obrazie, a wtedy spostrzeżesz ten wyraz bólu i znużenia w jego szlachetnym obliczu, na które dziś nie zważasz, i przypomnisz je sobie tak żywo, że nawet po trzydziestu latach jeszcze zabolą. A wtedy uczujesz żal i wstyd, żeś go nie kochał, żeś się źle zachowywał względem niego. (…) Kochaj go więc tak, jakbyś brata mego kochał; kochaj go zarówno czy cię pochwali, czy zgani; czy jest sprawiedliwy, czy ci się niesprawiedliwym wydaje; kochaj go, gdy jest pobłażliwy i wesół, a więcej jeszcze, gdy go smutnym widzisz. Kochaj go zawsze mój synu! I zawsze z czcią wymawiaj to słowo: nauczyciel. Ono bowiem, po słowie: Ojciec – jest najszlachetniejszą i najmilszą nazwą, jaką człowiek człowiekowi dać może.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Granica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Faktyczny charakter granic znów zaczął się zmieniać – i tu również demokracja zaczyna odgrywać nieoczywistą rolę. W latach 90. rozwój demokracji wiązał się z tym, że otwieramy świat. Dziś demokratyzacja może sprzyjać jego zamknięciu. Słyszymy coraz donośniejsze głosy tych, którzy chcą dokładnie wiedzieć: gdzie jest granica, komu wolno ją przekroczyć, kto jest przepuszczany, a kto nie. To staje się bardzo ważne, także z punktu widzenia lęku przed zależnością od świata na zewnątrz. Wcześniej sądziliśmy, że jak będziemy współzależni gospodarczo, to nikt nie będzie miał interesu w tym, żeby wszczynać wojnę. Szok tego kryzysu uświadomił nam, że jeśli pojawi się jakiś problem, to bardzo trudno na niego zareagować – właśnie dlatego, że jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani i zależni od siebie. Niemniej sądzę, że kraje takie jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie mogą przetrwać nawrót do jakiejś formy „suwerennej demokracji”. W Europie powrót do demokracji suwerennej oznacza koniec Unii Europejskiej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:36, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Manuela Gretkowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1017 znaków: ''Nasze osiedle jest typową wylęgarnią dzieci. Mieszkają tu albo single, które lada moment się sparują, albo młode małżeństwa zachodzące w ciążę i kredyt. Dziewczyny są ode mnie o dziesięciolecie młodsze, o tych kilka najważniejszych lat wrażliwsze. Pomiędzy dzieckiem a pracą. Te niewracające do roboty, bo jej nie ma, czują się skazane na macierzyństwo. Te pracujące są rozdarte między domem a przymusowymi robotami w nocy, weekendami i delegacjami. Pochlipują po korytarzach wkurwione na szefów, rozżalone na mężów. Podaję im jednorazówki na otarcie łez i czuję się w obowiązku (ni to starsza siostra, ni to macocha) coś powiedzieć: Słynny wybór między karierą a macierzyństwem to wymysł bezdzietnych redaktorek pism kobiecych i chyba gwiazd Hollywoodu. Kto tu mówi o karierze? Pracuje się, żeby przeżyć kredyt. Zrobienie kariery, do której wszyscy cię namawiają, tak jak kiedyś rodzina zgromadzona wokół twego nocniczka: „No zrób, zrób wreszcie, kochanie” jest czasową mantrą i też nie gwarantuje szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:03, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Astronomia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Bardzo istotne i ważne dla dalszego rozwoju nauk przyrodniczych było dokonane przez Newtona włączenie astronomii do fizyki. Pokazał on bowiem, że ruchy planet, Księżyca i komet są opisane przez to samo ogólne prawo ruchu z tymi samymi siłami powszechnego ciążenia, które obserwujemy na Ziemi. Znaczenie tego odkrycia było ogromne. Z jednej strony utwierdzało ono przekonanie o powszechności i jednolitości praw przyrody. Z drugiej strony stanowiło ono pierwszy krok w kierunku unifikacji wszystkich nauk przyrodniczych na bazie fizycznej. W każdym razie z odkrycia Newtona wynikało, że do ścisłego, ilościowego opisu i wyjaśnienia ruchów ciał niebieskich nie potrzeba żadnych odrębnych sił poza siłami czysto mechanicznymi, które występują również w zwykłych warunkach na Ziemi. W ten sposób astronomia stała się de facto częścią fizyki i obalone zostały panoszące się poprzednio różnorakie wierzenia i przesądy dotyczące pochodzenia i rodzaju sił poruszających ciała niebieskie oraz ich wpływu na losy człowieka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:13, 13 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Marcel Lefebvre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Dramat, który przeżywamy, tragedia, którą przechodzimy, polega na tym, że nasza wiara nie jest już z całą stanowczością potwierdzana i że wskutek fałszywego ekumenizmu w pewien sposób dochodzi się do tego, że wszystkie religie stawia się na jednym poziomie. (…) A to pozostaje w całkowitej sprzeczności z prawdą Kościoła. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus jest naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszym Odkupicielem; wierzymy, że tylko Kościół katolicki posiada tę prawdę. I z tego wyciągamy wnioski dla naszego osobistego życia. (…) Inne religie zostały stworzone przez ludzi, a nie przez Boga. Nasza święta i gorąco umiłowana religia natomiast pochodzi od samego Boga, od samego Jezusa Chrystusa. (…) Nie możemy ich prowadzić w błąd, mówiąc: „Wasza religia jest równie dobra jak nasza”. Byłoby to kłamstwo, byłby to egoizm, nie byłaby to prawdziwa miłość bliźniego. Jeśli pomyślimy, że wraz z tą religią otrzymaliśmy wielkie bogactwo, musimy pragnąć, aby się nim podzielić z innymi, podarować innym to bogactwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:10, 14 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Eliza Orzeszkowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Są na świecie natury ludzkie, od wszelkiej studni głębsze, w które, gdy raz kwiat ukochania wpadnie, już go żadne fale precz nie wyrzucą, i żadne żale głośno wymówioną skargą nie splamią. Serce nóż zatopiony w sobie czuć może, ale usta nie otworzą się dla wydania słowa oskarżenia, bo nad wszystkie bóle większy żal zdejmuje nad tym, na kogo paść ma to słowo. Choćby im od tego oskarżenia włos nie spadł z głowy, oni go nie wymówią; choćby im ono wysunęło z tego serca połowę tego noża, który w niem zatopiony, oni go nie wymówią i jeszcze wszelkiemi sposoby, choćby kłamstwem, z ust innych wyjmować je będą. Jakto! tę pierś oskarżać, u której głowa nasza prześniła swój złoty sen życia? Tej duszy złorzeczyć, dla której z ognia, z wody, przez drogi kamieniste, przez czyściec gorejący pragnęlibyśmy dostać i przynieść wszystkie błogosławieństwa! Na te dni i godziny wyrzekać, w których nam drzewa śpiewały, ptaki gadały, ze wszystkich zdrojów życia wody słodkie i gorące biły! Wszystko to mogło być snem, złudzeniem, marą rozwiewną, lotną błyskawicą, po której same ciemności zostały, ale winy w tem niczyjej niema, a jeśli jest czyja, to nasza raczej, stokroć raczej nasza, lecz nie tej istoty, której oskarżyć za żadną cenę przed nikim w świecie usta nasze nie chcą i nie mogą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 16 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Filozofia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Nie będę nazbyt oryginalna, jeśli przypomnę, że filozofia zrodziła się w świecie antycznym dokładnie wówczas, gdy nastąpił kryzys możliwości mitologicznego objaśniania świata; gdy mitologia nie była już w stanie dawać zadowalających odpowiedzi na pytania, które nazywamy ostatecznymi, a które dotyczą samej istoty bytu i ludzkiej egzystencji. (...) Nastąpiło to mniej więcej na przełomie szóstego i piątego wieku przed naszą erą. Szczególnie charakterystyczny z tego punktu widzenia był ruch pierwszych filozofów, których określamy mianem sofistów. Tradycyjne, mitologiczne wyobrażenia o świecie, strukturze kosmosu i miejsca człowieka w kosmosie nie były już dla nich dostatecznie wiarygodne; zaczęli więc podawać te przekonania oraz dawne wartości w wątpliwość, relatywizować je. Reakcją na ten kryzys oraz relatywizm wartości były próby „uporządkowania” świata w nowej formie oraz nowego uzasadnienia przynajmniej najważniejszych spośród tradycyjnych wartości, które to próby podejmował najpierw Sokrates, a później Platon.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:43, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''Kazali nam szczepić wietnamskie dzieci. Pojechaliśmy tam. Zaszczepiliśmy je. Przeciwko Heine. A potem wybiegł za nami stary człowiek. Płakał, nie mógł powiedzieć słowa. Wróciliśmy. Wietcong obciął ręce wszystkim zaszczepionym. Leżały tak, na kupie. Sterta małych rączek. Pamiętam, płakałem, szlochałem jak jakaś baba. Chciałem wyrwać sobie wszystkie zęby. Nie wiedziałem co robić, żeby pamiętać, żeby nigdy nie zapomnieć. I nigdy nie zapomniałem. A potem zrozumiałem. To było olśnienie, postrzał diamentową kulą między oczy. Pojąłem ich geniusz. To był geniusz. Wola, żeby coś takiego zrobić. Doskonała, prawdziwa, pełna, nieskażona i czysta. Zrozumiałem, że są od nas silniejsi, bo potrafili to znieść. Nie byli potworami. To byli wyszkoleni żołnierze. Walczyli całym sercem, mieli rodziny, własne dzieci, potrafili kochać. A jednak mieli siłę, siłę, żeby zrobić coś takiego. Gdybym miał 10 dywizji takich ludzi, nasze kłopoty szybko by się skończyły. Trzeba nam żołnierzy głęboko moralnych, a jednocześnie zdolnych rozbudzić w sobie pierwotny instynkt zabijania, bez uczuć, sentymentów, bez osądzania. Bo sądząc ponosimy klęskę.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Czas apokalipsy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''Dlaczego? Dlaczego taki miły facet jak ty miałby chcieć zabić geniusza? (''podaje Willardowi wodę przez kraty'') Od razu lepiej, co? Dlaczego? Wiesz, że on naprawdę cię lubi? Lubi cię. Naprawdę cię lubi. Ale coś dla ciebie szykuje. Nie interesuje cię to? Mnie to interesuje. Bardzo mnie to interesuje. Interesuje cię to? Tam się coś dzieje, chłopie. Wiesz co, chłopie? Wiem coś, czego ty nie wiesz. Zgadza się, Jack. Ten człowiek ma czysty umysł, ale jego dusza oszalała. O, tak. On umiera, chyba. Nienawidzi tego wszystkiego. Nienawidzi! Ale ten człowiek, to… Czyta na głos poezję, prawda. I jego głos… Lubi cię, bo wciąż żyjesz. Coś dla ciebie szykuje. Nie, ja ci nie pomogę. Ty pomożesz jemu, chłopie. Pomożesz mu. Chodzi mi o to, co powiedzą, gdy jego już nie będzie. Bo on zginie, gdy to zginie, gdy to zginie, on zginie! Co oni o nim powiedzą? Co powiedzą? Że był dobrym człowiekiem? Że był mędrcem? Że miał plany? Że miał rozum? Gówno prawda, chłopie! I ja im mam to wytłumaczyć? Spójrz na mnie! Spójrz na mnie! Nie! Ty to zrobisz!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:58, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Vine Deloria, Jr.]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1043 znaków: ''Wounded Knee [w 1973] było historyczną cezurą w stosunkach amerykańskich Indian i narodów zachodnioeuropejskich. Było pierwszym wygranym protestem współczesnych narodów tubylczych przeciwko zachodnioeuropejskiej interpretacji historii, bowiem Siuksowie odrzucili definicje, których amerykański system prawny używał do skrywania statusu indiańskich plemion, kreując je jedynie na nieistotny problem wewnętrzny USA. W swojej deklaracji niepodległości Siuksowie Oglala mówili światu o wolności wszystkich rdzennych ludów od tyranii zachodnioeuropejskiej myśli, wartości i interpretacji doświadczeń człowieka. Wounded Knee oznaczało, że Indianie byli zdecydowani poszukiwać swojego miejsca w świecie, że ogłosili swoje wyzwolenie – jeśli nie fizyczne, to duchowe – od przeszłości i że wkraczają oto przed światem w nową fazę istnienia, której dotąd im odmawiano. Widok, jak małe indiańskie plemię usiłuje zrzucić więzy kolonializmu i stać się wolnym narodem fascynował europejskich dziennikarzy, którzy odwiedzali USA i przybywali do Wounded Knee.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:19, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Hermann Göring]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1011 znaków: ''Wróciłam do domu mocno przygnębiona. Na dobitek dowiedziałam się od Jacka, że będzie ogromnie teraz zajęty. Do Polski przyjeżdża marszałek Goring. Ma zabawić w Warszawie parę dni, a później udaje się na polowanie do Białowieży. Będziemy na raucie w ministerstwie i na przyjęciu w ambasadzie niemieckiej. Ciekawa jestem, czy Goring mnie pozna. Gdy w zeszłym roku poznałam go w Berlinie, bardzo długo ze mną rozmawiał i był nad wyraz ujmujący. Do ambasady muszę się gładko uczesać. Oni tam lubią, by kobiety wyglądały jak najskromniej. Jacek, zdaje się, będzie musiał pojechać do Białowieży. Wyczuwam z półsłówek Jacka, że ta wizyta Goringa jest ogromnie ważna. Chodzi podobno o Austrię, byśmy nie przeszkadzali jej połączyć się z Niemcami. Wtedy Niemcy nie będą nam przeszkadzały w posunięciach nad Bałtykiem. (…) W umiejętny sposób starałam się przekonać Jacka, by korzystając z obecności Goringa podsunął mu myśl, by w zamian za nasze desinteressement co do Anschlussu raczej dali nam dostęp do Morza Czarnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:23, 17 gru 2025 (CET)
* Na stronie [[Józef Maria Bocheński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1504 znaków: ''Otóż moim zdaniem ten antysemityzm ma dwie różne przyczyny, albo jeśli ktoś woli, istnieją dwa rodzaje antysemityzmu i antysemitów. Jeden ma charakter ludowy, odruchowy i w gruncie rzeczy gospodarczy. Mechanizm powstania tego antysemityzmu znakomicie opisał w rzeczy o sprawie żydowskiej Karol Marks. Ten antysemityzm jest skutkiem utożsamiania Żydów z wyzyskiwaczem. W Polsce rzecz przedstawia się tak, że głównym wyzyskiwaczem chłopa był szlachcic polski, ale ten był zwykle chroniony przez feudalną ideologię (bunt Szeli jest wyjątkiem w tej dziedzinie). Nienawiść skupiała się więc na wyzyskiwaczu numer dwa, na karczmarzu Żydzie i to tym łatwiej, że był on człowiekiem pod wieloma względami obcym. To był jeden rodzaj antysemityzmu.<br />Ale w Polsce, jak i gdzie indziej, mieliśmy także inny rodzaj, intelektualny. Podczas gdy pierwszy typ był rozpowszechniony w ludzie, drugi był wytworem inteligencji i miał w niej najwięcej zwolenników. Tym antysemitom nie chodziło o sprawy gospodarcze, ale o kulturalne. Stwierdzali, że Żydzi byli przedstawicielami obcej wiary i kultury, i że jako tacy działali rozkładowo na naszą kulturę narodową, podkopywali wiarę, moralność, wierność ideałom narodowym i tak dalej. A że mieli ogromny wpływ na prasę i piśmiennictwo, stanowili poważne zagrożenie samego istnienia narodu polskiego. Dodajmy że w przytłaczającej większości nie utożsamiali się z Polską, w tych trudnych walkach pozostawali „neutralni”. Jeśli chodzi o mnie odrzucam obie wersje antysemityzmu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wegetarianizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1081 znaków: ''Czy naprawdę pytasz, jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony – wręcz przeciwnie – ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:24, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Londyn]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1077 znaków: ''Po wrzaskliwym, rozgestykulowanym, trąbiącym, krzyczącym, hałaśliwym Paryżu Londyn wydawał się miastem, na które nałożono tłumik, którego dźwięki dziwnie zmoderowano. Na przestrzeni od Trafalgar Square aż do South Kensington ani razu usłyszał trąbki samochodowej, ani razu zgrzytu gwałtownie naciskanych hamulców. (…) Paweł lubił Londyn. Za jego spokój, za solidność, za ekskluzywność i zamkniętość w sobie małych mieszkalnych domków, z których każdy stanowił w tym olbrzymim mieście odrębną całość. Z powodu upału drzwi były pootwierane, lecz płócienne pasiaste portiery zasłaniające wejścia, stanowiły takie same przeszkody nie do przebycia, jak i ciężkie, rzeźbione w drzewie, staroświeckie drzwi, za którymi Anglik czuł się bardziej u siebie niż cały naród angielski na Wyspach Brytyjskich. Zewnętrzne warunki, które łączyły te domy w jedno miasto, zdawały się nieistotne, zdawały się łączyć je tylko powierzchownie, dzięki czemu Londyn przypominał potwornych rozmiarów plaster miodu, w którym każda pszczoła ma swoją własną, wyłączną komórkę, niekomunikującą się z innymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:54, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kawa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1146 znaków: ''Różne też były dla dam i mężczyzn potrawy:<br />Tu roznoszono tace z całą służbą kawy,<br />Tace ogromne, w kwiaty ślicznie malowane,<br />Na nich kurzące wonnie imbryki blaszane<br />I z porcelany saskiej złote filiżanki,<br />Przy każdej garnuszeczek mały do śmietanki.<br />Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:<br />W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,<br />Jest do robienia kawy osobna niewiasta,<br />Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta<br />Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,<br />I zna tajne sposoby gotowania trunku,<br />Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,<br />Zapach moki i gęstość miodowego płynu.<br />Wiadomo, czym dla kawy jest dobra śmietana;<br />Na wsi nie trudno o nię: bo kawiarka z rana,<br />Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie<br />I sama lekko świeży nabiału kwiat garnie<br />Do każdej filiżanki w osobny garnuszek,<br />Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.<br /><br />Panie starsze już wcześniej wstawszy piły kawę,<br />Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę<br />Z gorącego, śmietaną bielonego piwa,<br />W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:39, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wikipedia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''Najbardziej znana internetowa encyklopedia liberalna. Głównymi założeniami są obiektywizm i równe współdziałanie każdego zainteresowanego współtworzeniem haseł. Dzięki temu encyklopedia może się pochwalić ogromną liczbą informacji, z których większość jest bardzo rozbudowana.<br />Idea encyklopedii wolnej dla wszystkich powoduje że stanowisko profesora danej dziedziny zrównane jest ze stanowiskiem ucznia szkoły podstawowej i nie może przeważyć stanowiska 2 takich uczniów. Z kolei opinia uczestnika sekty (poddanego wszak manipulacji) jest ważniejsza niż pracownika Instytucji do spraw sekt (gdyż uczestnik ma więcej wiadomości, bo jest w środku). Takie podejście do zasad współpracy jest stanowiskiem liberalnym – a więc nie obiektywnym. Liberalizm bowiem, podobnie jak na Areopagu zrównuje wszystkie stanowiska byle by nie były teocentryczne. Dopuszczając do głosu każdego powoduje że zdanie dyletanckiej większości staje się zdaniem obowiązującym. A przecież jest oczywiste że studentów jest zawsze więcej niż profesorów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:35, 11 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Telewizja Trwam]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1062 znaków: ''Dziękuję tej Telewizji za to, że jest, za to, że nauczanie Kościoła przekazuje w naszej Ojczyźnie i poza jej granice. Wiele razy w tym Roku Jubileuszowym myśleliśmy, co by było, gdyby nam Telewizji Trwam zabrakło. Nie mielibyśmy bezpośrednich transmisji z pielgrzymki Ojca Świętego w Hiszpanii. Ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało dla takich czy innych telewizji, a nawet dla telewizji publicznej. Półtora miliona młodych, entuzjastycznych serc Europejczyków, chrześcijan widocznie bardzo niewiele znaczy dla tych, którzy decydują, czy dany fakt, wydarzenie ma być obecne w transmisji, w audycji, na ekranie. Kiedy jest to pięćdziesięciu odmieńców, jest to fakt wart rozpowszechniania i ukazania, ale te ponad półtora miliona ludzi to widocznie jest za mało, by poświęcić im uwagę (…) Dlatego dziękujemy Telewizji Trwam my wszyscy, tak jak tu jesteśmy obecni, za to, że pozwala nam śledzić działalność i nauczanie Ojca Świętego Benedykta XVI, tak jak to kiedyś robiła nasza polska telewizja, gdy do kraju przyjeżdżał Ojciec Święty Jan Paweł II.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:41, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Wilno]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Nieraz tam, w Magdeburgu, o Wilnie myślałem i do Wilna tęskniłem. Miłe miasto. Rzędem biegną mury, pagórki, otoczone zielenią, pieszczą mury. Mury tęsknie na pagórki spoglądają. Miłe miasto. (…) Miłe mury, co mnie dzieckiem niegdyś pieściły, co kochać wielkość prawdy nauczyły, miłe miasto z tylu, tylu przeżyciami. Miasto – symbol naszej wielkiej kultury i państwowości, ongiś potęgi. Dynastia Jagiellonów, co nad wieżyczkami Krakowa i wieżami Wilna potężnie niegdyś panowała. Wilno Stefana Batorego, co uniwersytet zakładał i mieczem nowe granice wybijał. Wielcy poeci i wieszcze, co naród pieścili słowem i w czar zakuwanymi słowami życie narodowi dawali. Nie gdzie indziej jak tu, w tej samej szkole, gdzie ja biegałem w tych murach, pięknie wołających do Boga, uczyli się jak ja kiedyś, w przeklętej rosyjskiej szkole. Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:04, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1040 znaków: ''Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem. I nie tylko dlatego, że nie odpowiada ono poziomowi rozwoju naszych władz duchowych, że intelektualizm łączy się często ze słabymi zdolnościami umysłowymi i nawet nieuctwem, że estetyzmowi towarzyszy brak poczucia piękna, surowość i niewyrobienie smaku, podlegającego pierwszej lepszej sugestii, że w pierwszych szeregach ruchu etycznego idą niedojrzałe dusze, nie rozumiejące życia i jego zadań, niezdolne do konsekwentnego stosowania zasad, ale dlatego także, iż obecnemu momentowi i w dziejowym rozwoju naszego narodu najmniej odpowiada wszelka kontemplacja, wyrafinowanie duchowe, bierne filozofowanie lub pływanie w estetycznych ekstazach. My jesteśmy narodem młodym, a jeżeli idzie o świeżość duchową głównej masy społecznej – może najmłodszym w Europie. Polska upadła nie dlatego, że się jako naród zestarzała, ale dlatego, że się wykoleiła w rozwoju.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1051 znaków: ''Mąż stanu, który po wojnie światowej wprowadził swój naród między zwycięzców, wywalczył dlań Pomorze, Wielkopolskę i Śląsk, wygrał spór o Lwów, rozstrzygnął na rzecz Polski sprawę wileńską, wyzwolił miliony, milionom dał miliardy, został z dalszego państwowego życia Rzplitej wykreślony. Jego hasło umiłowane – Naród Polski – wymazane z konstytucji, aby po latach wrócić na afiszu wyborczym – przywłaścicieli. Jego twór ostatni – Obóz Wielkiej Polski – rozwiązany Jego symbol – miecz Chrobrego zdzierany z piersi bojowników jako antypaństwowy. Jego przyjaciele – znieważani. Jego słowo – konfiskowane. Jego imię tępione w podręcznikach szkolnych. A wszystko to dla stłumienia tej ideologii narodowej, która jednocześnie na oczach wszystkich podnosiła Włochy i Niemcy do niebywałej potęgi…<br />To już są rzeczy, urągające wszelkim zestawieniom historycznym. Tego ani u nas kiedy indziej, ani na świecie gdzie indziej nie było. A zresztą, może mu się to należało. Pewno dał państwu za mało. Więc pochowano go za miastem wśród najuboższych – na Bródnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Roman Dmowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''W związku z 60 rocznicą śmierci Romana Dmowskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla walki i pracy wielkiego męża stanu na rzecz odbudowania niepodległego Państwa Polskiego i stwierdza, że dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności Roman Dmowski kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla wybitnego Polaka Romana Dmowskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:00, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Parandowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''W legendach o królu Minosie jest podłoże prawdy, którą odsłoniły wykopaliska dokonane na Krecie w naszym stuleciu. Odnaleziono w Knossos labirynt, który był pałacem królewskim i przez swą rozległą kilkupiętrową, prawie nowoczesną konstrukcję mógł dawać starożytnym pojęcie jakiejś wyjątkowej zawiłości. Wszystko, co w tym pałacu odkryto – malowidła, rzeźby, naczynia ozdobne, kosztowności – świadczy o wysokiej cywilizacji. Nazwano ją od imienia Minosa minojską lub egejską, albowiem obejmowała wyspy i pobrzeża Morza Egejskiego. Twórcą jej był jakiś lud niegrecki, nieznanego pochodzenia i języka. Kiedy cywilizacja egejska stała u szczytu, Greków nie było jeszcze ani na Krecie, ani w późniejszej Grecji. Nadciągnęli oni jako barbarzyńcy z północy i nagłym wtargnięciem zburzyli kwitnące miasta władców kreteńskich, sami jednak poddali się ich kulturze, przejęli od nich pismo, które niedawno odcyfrowane, podaje nam wieść o tych odległych czasach, co dla samych Greków stały się epoką mitów i legend.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:51, 12 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Philip Roth]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1097 znaków: ''Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:27, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Antoni Kucharczyk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1095 znaków: ''Jantek z Bugaja ma głowę pełną myśli, duszę pełną wrażeń zewnętrznego świata, serce pełne miłości ziemi, ludu, słońca, zbóż i wsi. Więc śpiewa dlatego, że śpiewać potrzebuje i musi, bo pieśń jest jego życiem, jego radością w szarej dobie życia. Cieszy go pieśń i dzieli się tą radością z braćmi, wołając: „Żebyście wy, Bracia moi, wiedzieli!…” Cieszy go, bo wieś rodzinna mówi doń i mówią stare chaty i znojem żyźniony zagon roli. Cieszy go pieśń, bo: „Ma ci serce takie gorące, Żeby nim ogrzał piersi tysiące, Co dla Ojczyzny ostygły lodem”. Prawdę mówisz, Jantku z Bugaja! Masz ty i Bracia twoi serce gorące, a Bóg da, że ogrzejecie kiedyś te tysiące, „co dla Ojczyzny ostygły lodem” dzisiaj. Ogrzejecie i zbudzicie. Szczęść Ci więc Boże! Jantku z Bugaja! Choć na fujarze grywasz wierzbowej, pomnij i zawsze pamiętaj Bracie, że z tych wierzbowych Waszych fujarek, składa się chór ogromny, olbrzymi, jakiego Polska Jeszcze nie słyszała, chór przepotężny, który kiedyś, przy graniu armat, wśród znoju i potu polskiego ludu, wyśpiewa Polsce największą i najświętszą pieśń, pieśń zmartwychwstania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:06, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[Kabaret Ani Mru-Mru]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1252 znaków: '''''Szef akcji:''' I teraz uwaga. Bo to, co powiem, jest dość ważne, a jeszcze o tym nie mówiłem: otóż dziś w nocy zmienia się czas, z zimowego na letni. Więc zapamiętajcie sobie, że wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' A nie dłużej?<br />'''Szef akcji:''' Nie dłużej! Wszyscy śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik I:''' No pewnie, że krócej, booo… czas się cofa.<br />'''Szef akcji:''' No co ty za bzdury zaczynasz opowiadać, no jak czas się cofa? No jak czas się cofa!? Czas się tylko zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej.<br />'''Pomocnik II:''' No to to… jak się zatrzymuje…, to dłużej.<br />'''Szef akcji:''' No właśnie nie, to jest ten paradoks: jak się zatrzymuje, to śpimy krócej.<br />'''Pomocnik I:''' A czekaj, a tam nie jest tak, że jest godzina do przodu albo do tyłu?<br />'''Szef akcji:''' No właśnie jest: godzina jest do przodu, tylko czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej. (''po chwili'') Znaczy, teoretycznie, bo wiadomo, że śpimy tyle samo, ta? (''po chwili'') To też zależy, kto się o której położy, ale (''zdenerwowany'') chodzi o to, że czas się zmienia z zimowego na letni. Godzina jest do przodu, czas się zatrzymuje, więc śpimy godzinę krócej, bo się jaśniej robi później! Czy to jest takie trudne?!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:48, 14 sty 2026 (CET)
* Na stronie [[William James]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:28, 12 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kinga Dunin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Jakie trzeba mieć wyobrażenie na temat komunikacji społecznej, żeby powiedzieć, że premier „dobrze się komunikuje”? Istnieje na przykład taki staroświecki pogląd, że komunikacja polega na wzajemnej wymianie informacji i opinii. Aby ta nieznana już prawie w dzisiejszych czasach procedura mogła zaistnieć, potrzebne są dość proste techniki: trzeba nie tylko umieć mówić, ale także słuchać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania.<br />A jak komunikuje się premier i nie tylko on, właściwie wszyscy przedstawiciele rządzącej ferajny? – Ile kosztuje nas wojna w Iraku? – Obywatele Iraku są bardzo zadowoleni z funkcjonowania polskiej misji. – Czy zamierzacie posłuchać wezwania arcybiskupa Gocłowskiego i zrezygnować z występowania w Radiu Maryja? – Moja matka, wdowa i staruszka, nie wyobraża sobie życia bez tego radia. – Czy słyszeliście o tym, że budżet musi być wcześniej uchwalony? – Marszałek Marek Jurek od lat daje dowody swojej bezstronności. – Czy nie czujecie pewnego dyskomfortu związanego z udziałem pani Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa? – Jestem człowiekiem wierzącym. I tak dalej, i tak dalej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:00, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Timothy Garton Ash]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej ''katharsis'' dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.<br/ > „Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.<br/ > Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:31, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Jan Lechoń]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1451 znaków: ''Książka Korbońskiego będzie dla mnie na pewno „książką roku” – tą, której nie mogłem znaleźć, gdy trzeba było na ten temat mówić do radia. Jeżeli Polacy polskim zwyczajem nie zbagatelizują jej – tak jak w swoim czasie ''Pamiętników Kilińskiego'', co nam nawet zarzucał Michelet – ''Pamiętniki'' Korbońskiego mogą stać się jedną z najważniejszych książek polskich – po prostu najświetniejszym i najpiękniejszym portretem Polaków. Uważam, że ten portret nie musi wcale ukrywać się w naszej codziennej polskiej galerii, że można go śmiało posłać na wielkie międzynarodowe wystawy. Knut Hamsun, zapytany w jakiejś ankiecie, jaka książka zrobiła na nim największe wrażenie, wymienił ''Pamiętniki Rufina Piotrowskiego''. Między nimi a książką Korbońskiego nie może być porównań, jeśli chodzi o nieugiętość i wagę zdarzeń, natężenie piękna moralnego i zasięg książki. Jest w niej cała Polska – najważniejsze sprawy i wielcy przywódcy, i zarazem ów szary, a jakże niezwykły człowiek, żołnierz podziemia. Humor Korbońskiego, nie opuszczający go w największych niebezpieczeństwach i żałobach, to nie wisielczy humor – tylko jakiś najwyższy, z tragizmem mieszający się Dickens – ale Dickens wyrażający się słownikiem Wiecha. Humor ten jest czymś tak wspaniałym – że przez kontrast z opisanymi wypadkami – wprawia we wzruszenie, jakiego żadne wielkie słowa nie mogą wzbudzić. Ten humor właśnie zmusza nas do wzruszenia. Do wzruszenia z dumy, że jesteśmy Polakami.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 13 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lew, czarownica i stara szafa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1139 znaków: ''– Mówią, że Aslan jest w drodze… a może już wylądował.<br />I wówczas zdarzyło się coś bardzo dziwnego. Żadne z dzieci nie wiedziało o Aslanie więcej niż wy, ale gdy tylko bóbr wypowiedział te słowa, każde z nich poczuło się zupełnie inaczej. Być może zdarzyło się wam kiedyś we śnie, że ktoś powiedział coś, czego nie rozumieliście, ale co zdawało się mieć jakieś niezwykłe znaczenie: albo przerażające – i wtedy cały sen zamieniał się w koszmar, albo tak cudowne, że trudno wyrazić je słowami – i wtedy sen stawał się czymś tak wspaniałym, że zapamiętaliście go na całe życie i zawsze odtąd pragniecie, aby przyśnił się wam raz jeszcze. Coś podobnego poczuły dzieci po wypowiedzeniu przez bobra tego dziwnego zdania. Na dźwięk imienia „Aslan” każdemu z dzieci coś drgnęło w sercu. Edmund odczuł falę tajemniczego lęku. Piotr stał się nagle wyjątkowo dzielny i żądny przygód. Zuzanna poczuła się tak, jakby ją ogarnął jakiś cudowny zapach albo jakaś zachwycająca, słodka melodia. A uczucie, które przeniknęło Łucję, przypominało nastrój, w jakim ktoś budzi się rano i zdaje sobie sprawę, że jest pierwszy dzień wakacji albo początek lata.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:32, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Srebrne krzesło]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Widzę, że nie porozumiemy się co do tego, jak go nazywacie, LWA lepiej niż co do waszego SŁOŃCA. Widzieliście lampy, no i wyobraziliście sobie jakąś większą, lepszą lampę i nazwaliście ją SŁOŃCEM. Widzieliście koty, a teraz chcecie, żeby istniał jakiś większy, lepszy kot, który będzie się nazywał LWEM. No cóż, to są piękne fantazje, ale mówiąc szczerze, pasowałyby do was lepiej, gdybyście byli trochę młodsi. Sami pomyślcie: nie potraficie wyobrazić sobie niczego nowego, wszystko jest zaczerpnięte z rzeczywistego świata, z MOJEGO świata, który jest jedynym istniejącym światem. Ale nawet wy, dzieci, jesteście już za duże na takie zabawy. A ty, mój królewiczu, będąc dojrzałym młodzieńcem, powinieneś się naprawdę wstydzić! Nie przystoją ci już takie zabawy. No, ale dość już tego. Dajmy spokój dziecinnym fantazjom. Mam dla was wszystkich wiele zajęć tutaj, w prawdziwym świecie. Nie ma żadnej Narnii, żadnego Nadziemia, żadnego nieba, żadnego słońca, żadnego Aslana. A teraz do łóżka, spać, głęboko spać na miękkich poduszkach, bez żadnych ogłupiających snów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Anna Janko]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1114 znaków: ''Dla prawie wszystkich mieszkańców – skończyło się życie, a wieś przestała istnieć. Dla tych nielicznych, którzy przeżyli – skończył się jeden świat, bezpieczny, przytulny i pełen miłości, a zaczęło się trwanie na pustkowiu. 1 czerwca 1943 r. o świcie rozpoczęła się w Sochach tzw. karna ekspedycja, czyli pacyfikacja połączona z eksterminacją. To było kilka apokaliptycznych godzin. Najpierw Niemcy schodzili ze wzgórz (Sochy leżą w niewielkiej dolinie na Roztoczu), strzelali kulami zapalającymi w zabudowania, a z karabinów maszynowych do mieszkańców wsi, którzy wybiegali z domów. Następnie Niemcy zeszli na podwórka i dobijali tych, którzy jeszcze nie zginęli, podpalali te domy, które dotąd nie spłonęły. A potem nadleciały samoloty w liczbie dziewięciu, które tę wioskę po prostu wbiły w ziemię bombami. Huk był podobno tak wielki, że wyrywał głos z płuc, wszyscy mieli poczucie, że to naprawdę koniec świata. A kiedy odleciały samoloty, taka cisza zapadła, że wydawało się, że nikt w ogóle nie przeżył. Potem ci nieliczni, cudem ocaleni, podnosili się powoli, sprawdzali, czy świat w ogóle jeszcze istnieje.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:46, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Wpadki komentatorów sportowych]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Łatwo było się do tych nowych nart przyzwyczaić. Narty są oczywiście, długość pozostała taka, jaka była, a więc ten tutaj punkt regulaminu się nie zmienił. 149% wzrostu zawodnika i trzeba to bardzo, bardzo dokładnie przestrzegać. Natomiast zmienił się wygląd nart, jeśli chodzi o jej szerokość i o jej układ. Otóż nie ma już narta takich szpiców, jest praktycznie płaska i z przodu ścięta zupełnie. Na szerokość tam jest 115 mm i na długości 30 cm narta ma kształt takiego prostokąta. Potem zaczyna się zwężać, zwężać, zwężać i w pewnym miejscu, gdzie jest mocowane za… yyy… punkt startowy dziewiąty będzie dzisiaj, ma w tym najważniejszym miejscu tylko 105 mm. Potem zaczyna się rozszerzać i rozszerza się tak, aż do 15 cm przed krańcem końcowym narty, gdzie ma znów 115 cm szerokości. Natomiast z przodu jest tylko minimalne takie ścięcie zrobione, jest taki zamiast idealnego kwadratu, jest on ścięty przód tej narty. Może teraz zaraz zobaczymy na tej desce. O nie, za szybko podniósł zawodnik, a przód czuba nie widzimy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:19, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[25. godzina]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1232 znaków: ''''(Monty wchodzi do toalety. Patrzy w lustro, w rogu ktoś napisał „Pieprz się”)'' Pieprzyć mnie? Pieprzyć ciebie. Pieprzyć ciebie i to całe miasto i wszystkich jego mieszkańców. (…) Pieprzyć sikhów i Pakistańczyków, tłoczących się w alejkach w swoich złomiastych taksówkach (…). Terroryści na pierdolonych szkoleniach. Zwolnijcie kurwa trochę! (…) Pieprzyć Koreańczyków ze sklepów spożywczych z ich piramidami przecenionych owoców (…). Dziesięć lat w naszym kraju, ale nadal nie umieją mówić po angielsku.<br />Pieprzyć Rosjan na Plaży Brighton. Gangsterów i bandytów przesiadujących w kafejkach, popijając herbatę w małych szklaneczkach, z kostkami cukru między zębami. (…) Wracajcie kurwa tam, skąd przyszliście! (…) Pieprzyć to miasto i wszystkich jego mieszkańców. Tych z domków szeregowych w Astorii oraz tych z apartamentów na poddaszu w Park Avenue. (…) Tych z wielopoziomowców w Staten Island. Niech trzęsienie ziemi je rozkruszy. Niech ognie szaleją. Niech spłoną do pieprzonego popiołu, a potem niech powstaną wody i zatopią to całe zaatakowane szczurami miejsce. Nie. Nie. Pieprzyć cię, Montgomery Brogan. Miałeś to wszystko i zrezygnowałeś z tego, ty tępy pierdolcu!<br />''(Monty bierze wdech i próbuje zetrzeć napis)'''' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:50, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1185 znaków: ''Pobudka była o piątej. Przed wyjściem do pracy więźniowie otrzymywali po kawałku chleba i porcję kaszy. Potem czwórkami maszerowaliśmy (…) do pracy w kopalniach (…). Była to naprawdę praca skazańca. Dzienna norma wynosiła 125 taczek ziemi (…). Pod ziemią kopalnie schodziły 15–40 metrów w dół; nagminnie zdarzały się nieszczęśliwe wypadki. Ofiary wyciągano na powierzchnię, odcinano im dłonie, które następnie przedstawiano władzom na dowód ich śmierci, ciała zaś zagrzebywano w poszyciu tajgi (…). Pracowaliśmy bez przerwy do 8 wieczorem. Ci, którzy do tego czasu nie wyrobili normy, musieli jeszcze pracować przez następne dwie godziny (…) strażnicy wywoływali więźniów, których praca była szczególnie mało wydajna i rozstrzeliwali ich na miejscu (…). W wyniku 12- czy nawet 14-godzinnego dnia pracy przez cały tydzień, bez ani jednego dnia wypoczynku więźniowie już po krótkim okresie są całkowicie wyczerpani, łatwo padają ofiarą chorób. Ale więzień dostaje zwolnienie lekarskie tylko wtedy, kiedy ma 40 stopni temperatury, a i to tylko pod warunkiem, że dzienna porcja zwolnień nie została jeszcze wyczerpana (…). W obozie liczącym około 10 tys. ludzi rocznie umiera jakieś 2 tys.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1332 znaków: ''Na dziedzińcu widzę pełno taczek ręcznych. Leżą na nich zwłoki mężczyzn, kobiet i dzieci, powrzucane niedbale jedne na drugie, na ogół nagie, okropnie wychudzone, pokryte wrzodami i ranami. Na lewo stoi niska szopa, której drzwi są otwarte. Pod szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich. Wygląda to jak duży stos popsutych lalek. Obraz ten prześladuje mnie jak zły sen (…). Po lewej stronie leżą na drewnianych pryczach zwłoki mężczyzn, odziane tylko w spodnie. Niech pan zobaczy ich potylice – z oddali dociera do moich uszu głos policjanta – tych 25 mężczyzn zabito strzałami w tył głowy, tak jak zwykle postępuje się z Żydami (…). Dlaczego rozstrzelano tych mężczyzn? – chcę się dowiedzieć. Oni sami tego nie wiedzieli – odpowiada mi lakonicznie policjant (…) Z miejsca, gdzie znajduje się wyjście na cmentarz, docierają do nas przekleństwa w języku niemieckim: Ty przeklęta żydowska świnio, chciałeś coś przeszmuglować?! Tyle zrozumiałem i proszę mego przewodnika, abyśmy wrócili do wyjścia. Wszystko staje się jasne. Oto niemiecki wartownik (…) rozdziela kopniaki i kolbą karabinu okłada stojących wokół niego Żydów. Gdy któryś chce się oddalić, grozi mu rozstrzelaniem. Nie ulega wątpliwości, że uczyniłby to, przecież codziennie rozstrzeliwuje się wiele osób podczas ucieczki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Obozy koncentracyjne (wspomnienia)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1301 znaków: ''Późno wieczorem, gdy wszyscy położyliśmy się spać, powróciła grupa robocza z Nowego Dworu. Byli wszyscy bardzo milczący, zjedli kolację, umyli się i poszli spać. Nad moją pryczą leżał „marokańczyk”, jeden z ochotników walczących swego czasu w Hiszpanii. Zaczął szeptem opowiadać nam najbliżej leżącym o dniu dzisiejszym: Tego już nie można wytrzymać. Gdy otworzyliśmy wagony kolejowe, posiadające stalowe drzwi zasuwane wypadły z nich poobcinane palce rąk i nóg. Zostały one po prostu obcięte przy zamykaniu tych drzwi przed trzema tygodniami. Gnijące ciała i żywi ludzie leżeli jedni na drugich. Jedna z nich była zupełnie naga i szalona, miała związane nogi i ręce cienkim stalowym drutem. Zwłoki wyrzucaliśmy jak worki, jeden brał za nogi, drugi za ręce. Mnie się udało, bo miałem zorganizowane przedwczoraj skórzane rękawice, które musiałem wyrzucić po tej robocie. Z jednych zwłok wyrwała się ręka podczas podnoszenia zwłok. Wreszcie dobrnęliśmy do żywych. Staraliśmy się pomóc im przy przejściu do wagonów wąskotorówki, ale nie szli dość szybko, jak SS-mani tego wymagali. Ten przeklęty zawiadowca stacji wrzeszczał i skrzeczał, żebyśmy prędzej kończyli przeładunek. Musieliśmy więc i żywych przeładować w taki sam sposób. Nie, to nie jest do zniesienia – zakończył „marokańczyk” swoją opowieść.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:43, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Patton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2507 znaków: ''Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.<br />Cała ta gadka, którą słyszeliście o tym, że Ameryka nie chce walczyć, że chce trzymać się z dala od wojny, to stek bzdur. Amerykanie tradycyjnie uwielbiają walczyć. Wszyscy prawdziwi Amerykanie uwielbiają bitwy.<br />Kiedy byliście dziećmi, wszyscy podziwialiście najlepszych strzelców, najszybszych biegaczy, najsilniejszych pięściarzy. Amerykanie kochają zwycięzców i nie tolerują przegranych. Amerykanie zawsze grają, by wygrać. Nie zagwizdałbym nawet na człowieka, który by przegrał i śmiał się. Dlatego Ameryka nigdy nie przegrała i nigdy nie przegra wojny, ponieważ sama myśl o przegranej jest dla Amerykanów nie do zniesienia.<br />Armia to drużyna. Żyje, je, śpi i walczy jako drużyna. To całe gadanie o indywidualności to bzdety. Ci obrzydliwi skurwiele, którzy je wypisują w „Saturday Evening Post”, nie mają pojęcia o prawdziwej bitwie.<br />Mamy najlepszą żywność, wyposażenie, najlepsze morale i najlepszych ludzi na świecie. Wiecie, Bóg mi świadkiem, tak naprawdę szkoda mi tych biednych drani, z którymi będziemy walczyć, naprawdę. Nie zastrzelimy skurwieli tak po prostu, ale wyprujemy im flaki i użyjemy do naoliwienia naszych czołgów. Zabijemy tych parszywych Hunów.<br />Wiem, że część z was, chłopcy, zastanawia się, czy nie stchórzy pod ostrzałem. Nie martwcie się o to. Mogę was zapewnić, że spełnicie swój obowiązek.<br />Naziści to wróg! Atakować ich! Przelewać ich krew! Strzelać im w brzuch! Kiedy włożycie rękę w bezkształtną masę, która przed chwilą była twarzą waszego najlepszego kumpla, będziecie wiedzieli, co robić.<br />Jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę, byście zapamiętali: Nie chcę otrzymywać raportów o tym, że utrzymujemy nasze pozycje. My niczego nie utrzymujemy. Zostawmy to Hunom. Będziemy stale posuwać się naprzód i nie będziemy trzymać niczego z wyjątkiem wroga. Będziemy go trzymać za nos i kopać w tyłek. Będziemy to robić cały czas i przejdziemy przez niego.<br />Jest coś, co będziecie mogli powiedzieć, gdy wrócicie do domu. Dziękujcie za to Bogu. Za 30 lat, gdy będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanach i on was spyta: „Co robiłeś podczas II wojny światowej?”, nie będziecie zmuszeni odpowiadać: „Cóż, przerzucałem gówno w Luizjanie.”<br />Dobrze, sukinsyny, wiecie, co czuję. Będę dumny z tego, że poprowadzę was, wspaniałych gości w bitwę zawsze i wszędzie.<br />To wszystko.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 14 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. '''Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób.''' „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Ernst Jünger]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1148 znaków: ''Anarchista buntuje się przeciw „niesprawiedliwości” współczesnego świata, przeciw „nędzy”, „wyzyskowi”, „zniewoleniu” (…) Anarcha buntuje się natomiast przeciw całemu światu, całemu systemowi współczesnej cywilizacji. Anarcha ma odwagę powiedzieć „nie” wszystkim normom, zasadom i wartościom, w które wierzy zdegenerowana ludzkość. Anarcha odrzuca z pogardą „prawa człowieka”, „wolność”, „demokrację”, „pokój”, „humanizm”, „miłość”, „tolerancję”. „braterstwo”, „równość” i wszystkie inne fetysze i magiczne zaklęcia naszych czasów. Anarcha nie chce nikogo przekonywać, nie chce nikogo prowadzić ani porywać do walki… Anarcha jest samotnikiem, jest samotnym myśliwym wędrującym po bezdrożach chaosu, Anarcha to samotny wilk – nie potrzebuje wyznawców, obca jest mu i wstrętna mentalność stada. Anarcha nie chce niczego ulepszać ani tworzyć nowych światów. Dla Anarchy wartość ma tylko jego bunt – bunt będący wyrazem jego najgłębszej istoty. Anarcha pragnie tylko niszczyć murszejący porządek rzeczy, pragnie przyspieszyć procesy upadku, chce aby ostateczna pożoga ogarnęła świat, by wreszcie ponad zgliszczami mógł powiać mroźny podmuch Nieznanego…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:16, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Thomas Woodrow Wilson]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1474 znaków: ''Epoka ta zyskała miano postępowej za sprawą uchwalenia w tym czasie wielu nowych aktów prawnych. (…) W okresie prezydentury Woodrowa Wilsona powołano do życia kontrolującą wzrost monopoli Federalną Komisję Handlu oraz zatwierdzono ustawę o Rezerwie Federalnej w celu regulacji krajowego systemu pieniężnego i bankowego. Za czasów Tafta przegłosowano uzupełnienie Konstytucji o dwie kolejne poprawki: szesnastą, która umożliwiała wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego, oraz siedemnastą, pozwalającą na wybór senatorów bezpośrednio w głosowaniu powszechnym, nie zaś przez legislatury stanowe, co dotychczas przewidywała amerykańska Konstytucja. W tym samym czasie wiele stanów przyjęło również ustawy regulujące kwestie płac i godzin pracy, zapewniające kontrolę bezpieczeństwa w fabrykach i gwarantujące odszkodowania dla robotników, którzy ulegli wypadkom podczas pracy.<br />Bez wątpienia zwykli ludzie w pewnym stopniu korzystali z tych zmian. System był bogaty i produktywny; mógł dzielić się swym bogactwem z klasą robotniczą w stopniu, który umożliwiał stworzenie bufora pomiędzy dolną a górną warstwą społeczeństwa. (…)<br />Biznesmeni (…), nie sprzeciwiali się nowym reformom, a wręcz często je inicjowali, nalegali na ich realizację, dążąc do stabilizacji systemu kapitalistycznego w czasach niepewności i niepokojów. (…)<br />Panika roku 1907, jak również rosnące wpływy socjalistów, „wobbliesów” i związków zawodowych, przyspieszyły jeszcze proces reform.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:20, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Feminizm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:09, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Po raz pierwszy zetknąłem się z 17-tysięczną rzeszą żołnierską, która oczekiwała mego przybycia. Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy. Ale, ku zdumieniu towarzyszących mi bolszewików z gen. Żukowem na czele, wszyscy byli ogoleni. I cóż za wspaniała żołnierska postawa. Serce mi się ścisnęło, gdy patrzyłem na tych nędzarzy, i zapytywałem się w duchu, czy uda się z nich jeszcze zrobić wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne. Odpowiedź zjawiała się natychmiast; dość było popatrzeć w te błyszczące oczy, z których wyzierała wola i wiara (...). Pierwszy i – daj, Boże – ostatni raz w życiu przyjąłem defiladę żołnierzy bez butów. Uparli się, że chcą maszerować. Chcą pokazać bolszewikom, że bosymi, poranionymi nogami potrafią na piasku wybić takt wojskowy jako początek swego marszu do Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Anders]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1061 znaków: ''Rada ministrów na posiedzeniu w dniu 26 września 1946 r. postanowiła na podstawie ustawy o obywatelstwie państwa polskiego (DzU RP, 1920, nr 7, poz. 44 art. 11 pkt 2) pozbawić generał Władysława Andersa obywatelstwa polskiego. Generał Władysław Anders, przebywając za granicą, działał na szkodę państwa polskiego, a w szczególności:<br />1. po utworzeniu legalnych władz Rzeczypospolitej nie podporządkował się naczelnemu dowództwu wojska polskiego,<br />2. po zakończeniu działań wojennych nie powrócił do kraju i czynił wszystko, by uniemożliwić powrót podległym mu żołnierzom, rozwijając zarazem działalność godzącą w najżywotniejsze interesy państwa polskiego, zagrażającą jego bezpieczeństwu i całości granic,<br />3. był jednym ze współtwórców i organizatorów Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, nakłaniając podległych mu żołnierzy do przyjęcia służby w obcej formacji wojskowej,<br />4.organizował i popierał walkę ośrodków terrorystyczno-dywersyjnych w kraju przeciwko interesom narodu polskiego i demokratycznej władzy Rzeczypospolitej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:19, 15 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Puszcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1041 znaków: ''Zasoby ziemi są również grabione z powodu krótkowzrocznego rozumienia gospodarki i działalności handlowej oraz produkcji. Strata puszcz i lasów pociąga za sobą równocześnie stratę gatunków, które mogłyby w przyszłości stanowić zasoby niezwykle ważne nie tylko dla wyżywienia, ale także dla leczenia chorób i wielu usług. Różne gatunki zawierają geny, które mogą być kluczem do zaspokojenia w przyszłości pewnych ludzkich potrzeb lub uregulowania pewnych problemów ekologicznych. Ale nie wystarczy myśleć o różnych gatunkach jedynie jako ewentualnych „zasobach”, które można by eksploatować, zapominając, że mają one wartość samą w sobie. Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, gatunków utraconych na zawsze. Zdecydowana większość ginie z przyczyn związanych z jakimś ludzkim działaniem. Z naszego powodu tysiące gatunków nie będzie swoim istnieniem chwaliło Boga ani też nie będą przekazywać nam swego orędzia. Nie mamy do tego prawa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:58, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Różowa Księga]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Na stronie 227 tego wydawnictwa czytamy (o USA): „Sukces gospodarczy jednak kosztuje. Pomimo wielkiej rozbudowy sieci dróg, ruch kołowy zatyka miasta i powoduje poważne zatrucia atmosfery.(...) Wbrew amerykańskim ideałom wolności i równości szans wielu obywateli żyje w biedzie, w środowisku praktycznie pozbawionym wszelkich udogodnień.” Co ciekawe, kartkując inne strony atlasu, nie znajdujemy wzmianek o zatruciu powietrza w takich krajach jak Japonia czy państwa UE, a problem biedy nie występuje np. na Kubie. Ale prawdziwą perełkę znajdujemy na str. 239 przy opisie Zimbabwe „Sankce międzynarodowe i wojna domowa w 1980 przyczyniły się do przejęcia władzy przez czarną większość. Nowy styl kierowania gospodarką okazał się skuteczny. Zimbabwe jest, jak dotychczas, najwyżej rozwiniętym południowoafrykańskim po RPA”. W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy nie warto by stylu kierowania gospodarką a la [[Robert Mugabe]] przeszczepić do naszych warunków? Tylko skąd wziąć bogatych farmerów i... czarną większość?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:02, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Poprawność polityczna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''Ludzie, którzy mawiają „poprawność polityczna sięga absurdu” zwykle używają tej formuły jako przykrywki do ataku na mniejszości lub ludzi z którymi się nie zgadzają. Jestem w wieku, w którym mogę dostrzec różnicę jakiej dokonała poprawność polityczna. Kiedy miałem cztery lata mój dziadek wiózł mnie po Birmingham, gdzie Torysi właśnie uskuteczniali kampanię wyborczą hasłem „chcesz mieć sąsiada czarnucha – głosuj na laburzystów”. I wiózł mnie objaśniając, że „to tu właśnie mieszkają wszystkie czarnuchy, asfalty i małpoludy”. (…) I wszystkie te rzeczy stopniowo zostały wytrzebione przez poprawność polityczną, która dla mnie w najgorszym przypadku jest po prostu zinstytucjonalizowaną uprzejmością. I jeśli istnieje jakiś tego odprysk, w znaczeniu takim, że ktoś w biurze będzie miał kłopoty, bo powie coś, co do czego nie był pewien, czy było seksistowskie, homofobiczne, czy rasistowskie – to jest to niewielka cena, jaką płacimy za ogrom korzyści i poprawy jakości życia milionów ludzi, których dokonała poprawność polityczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:53, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Kurnik [Izrael] nie zamierza dzielić z nikim Shoa, będącą lepszym interesem niż zakłady high-tech (…) Kurnik reaguje furią na pojawiających się z prawa i lewa konkurentów do Shoa, wymachujących własnymi, domniemanymi krzywdami. Dlatego, chcąc mieć Shoa na własność, bez wspólników do interesu, kurnik zaprzecza, że na kuli ziemskiej miała miejsce inna Shoa (…) Kurnik nie uznaje masowych mordów dokonanych przez Turków w latach 1915–1922. Żadne dokumenty nie potrafią nakłonić historyków kurnika do potwierdzenia, ze zagłada Żydów była powtórką z historii, bo hitlerowskich oprawców wyprzedzili Turcy, którzy mordowali Ormian ogarnięci nienawiścią i ksenofobią. Kurnik nie chce słyszeć, że faszyści niemieccy poza Żydami mordowali także Cyganów (słyszał ktoś o cygańskiej Shoa?) albo, że w Auschwitzu ginęli także Polacy i Rosjanie. (…) Guntram Lewi rozprawia się z podobnymi teoriami i na deser dorzuca zaprzeczenie, jakoby swoją Shoa mieli także Indianie, wycięci w pień w Ameryce Północnej. Shoa była i pozostała jedynie żydowska. Innej nie było, i nie ma. Nie wierzycie? Spytajcie w Yad Vashem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorstwo Holocaust]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1460 znaków: ''(…) Łaska odszkodowań osobistych za prześladowania, za śmierć najbliższych i utratę majątku nie objęła bowiem Żydów przybyłych do Izraela pod koniec lat 60. z krajów komunistycznych, które wspaniałomyślnie zrezygnowały z niemieckich odszkodowań za zbrodnie hitlerowskie. A władcy kurnika ani myślą dzielić się łupem z przybyłymi – chociaż niepomiernie wzbogacają się dzięki krzywdom poniesionym przez nowych obywateli, mających w biografii getta i obozy zagłady. W tym cynicznym odcięciu pozostałych przy życiu Żydów od cycka odszkodowań można doszukać się kary, nałożonej w kurniku na żydowski element napływowy z Europy Wschodniej. Przybysze mają zapłacić skazeniem na własną zaradność bądź nędzę za bezczelne wypominanie tropikalnym Żydom, że w czasie holokaustowania europejskich Żydów ówczesne 600-tysięczne skupisko żydowskie w Palestynie grało w piłkę kopaną, opalało się na plaży, oglądało tańce i przyśpiewki w kabaretach. Zresztą tutejsi Żydzi syjonistyczni już dawno wykreśliliby z pamięci narodowej zagładę swoich europejskich pociotków, gdyby nie bezsporne pożytki płynące z Holokaustu. Jeszcze przez kilka pokoleń niemieckie mordercze zwyrodnienie okazane wobec Żydów w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku będzie nadal gwarantowało rządom tropikalnego kurnika kasowanie odszkodowań płynących z Helmutowa, tudzież usprawiedliwiało poczynania kolonizatorskie i militarne Izraela, tłumaczone szeroką troską, by się Holokaust nie powtórzył. (…)'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:19, 16 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1544 znaków: ''6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan!<br />7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca.<br />9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz.<br />10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością.<br />11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą.<br />12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca.<br />13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki.<br />14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką.<br />15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości.<br />16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata.<br />17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta!<br />18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1255 znaków: ''11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.<br />14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. (...)<br />17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.(...)<br />19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.<br />20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech – umrą bezdzietnie.<br />21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata – będą bezdzietni.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazirodztwo]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1703 znaków: ''1 Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.<br />2 A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.<br />3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.<br />4 Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,<br />5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.<br />6 Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?<br />7 Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.<br />8 Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy.<br />9 Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami.<br />10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.<br />11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.<br />12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz?<br />13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:34, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Paweł Jasienica]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1319 znaków: ''Jego prawdziwe nazwisko brzmi inaczej. Nazywa się on Leon Lech Beynar. Co to za osobnik? W lipcu 1948 r. Paweł Jasienica został aresztowany w Krakowie. W toku śledztwa udowodniono mu przynależność do bandy „Łupaszki”, do której wstąpił po zdezerterowaniu z Wojska Polskiego i w której pozostawał do sierpnia 1945 r., pełniąc początkowo funkcję adiutanta, a następnie zastępcy dowódcy bandy. Banda ta grasowała na terenach województwa białostockiego, dokonywała z bronią w ręku napadów na posterunki Milicji Obywatelskiej, na placówki Wojska Polskiego i na ludność cywilną podejrzaną o sympatyzowanie z Polską Partią Robotniczą. W szczególności w śledztwie zebrano dowody wskazujące na to, że Jasienica w kwietniu 1945 r., kierując grupą dokonał napadu na miejscowość Narewkę, podczas którego rozbrojono kilku milicjantów i zrabowano broń z posterunku Milicji Obywatelskiej, zamordowano 4 członków Polskiej Partii Robotniczej i obrabowano spółdzielnię. (...) W toku śledztwa Jasienica przyznał się, że działał w bandzie „Łupaszki” i że dopuścił się zarzuconych mu zbrodni. W dniu 3 maja 1949 r. śledztwo przeciwko Jasienicy zostało umorzone z powodów, które są mu znane. Został on zwolniony z więzienia. Należy dodać, że „Łupaszko” i wielu członków jego bandy zostało aresztowanych i skazanych przez sąd na karę śmierci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:54, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1304 znaków: ''A żeby przez panowanie wad i żądz doprowadzić do triumfu najgorszej ze wszystkich niewoli i doprowadzić ludzi do zguby – „bo grzech czyni narody nędznymi” ( Prz 14,34) – nieustannie podnosi się wołanie: „Nie chcemy, aby ten człowiek nad nami panował” ( Łuk.. xix. 14). Tak więc zakony religijne, zawsze silna tarcza i ozdoba Kościoła, a także promotorzy najbardziej zbawiennych dzieł nauki i cywilizacji wśród nieucywilizowanych i cywilizowanych ludów, zostały wypędzone z krajów katolickich; tak więc dzieła chrześcijańskiej dobroczynności zostały osłabione i ograniczone, tak dalece, jak to było możliwe, tak więc duchowni religii zostali pogardzani i wyśmiani, a gdziekolwiek było to możliwe, sprowadzeni do bezsilności i bezwładności; drogi do wiedzy i do urzędu nauczycielskiego zostały dla nich zamknięte lub uczynione niezwykle trudnymi, zwłaszcza przez stopniowe usuwanie ich z nauczania i edukacji młodzieży; katolickie przedsięwzięcia użyteczności publicznej zostały udaremnione; wybitni świeccy, którzy otwarcie wyznają swoją wiarę katolicką, zostali obróceni w kpiny, prześladowani, trzymani w tle jako należący do niższej i wyrzutka klasy, aż do nadejścia dnia, który jest przyspieszany przez coraz bardziej niesprawiedliwe prawa, kiedy to zostaną całkowicie wykluczeni ze spraw publicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''Następnie, jeśli Jezus był dobry dla błądzących i grzeszników, to jednak nie respektował ich błędnych przekonań, bez względu na to, jak wydawałyby się szczere. Umiłował wszystkich, aby ich nauczać, nawracać i zbawić. Przywoływał do siebie tych, którzy się smucą i cierpią, aby ich pocieszyć, a nie po to, aby wzbudzać w nich pożądanie utopijnej równości. Wywyższył maluczkich nie w tym celu, aby obudzić w nich poczucie godności niezależnej i buntującej się przeciwko posłuszeństwu. Jego serce było przepełnione wyrozumiałością dla dusz dobrej woli, ale potrafił uzbroić się w święty gniew przeciwko profanatorom Domu Bożego, przeciwko nikczemnikom gorszącym maluczkich, przeciwko władzom, które obarczają lud prawdziwymi brzemionami, nie zrobiwszy nic dla ulżenia jego doli. Był równie gwałtowny, jak łagodny. Beształ, groził i karał, wiedząc i ucząc nas, że bojaźń jest często początkiem mądrości i że niekiedy wypada odciąć jakiś członek, aby uratować całe ciało. W końcu nie obwieścił panowania doskonałej szczęśliwości w przyszłym społeczeństwie, w którym cierpienie zostałoby usunięte. Ale poprzez kazania i przykłady nakreślił drogę możliwego szczęścia na ziemi oraz doskonałej szczęśliwości w niebie – królewską drogę Krzyża.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:14, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Europa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1050 znaków: ''Marzę o Europie młodej, zdolnej by być jeszcze matką: matką, która miałaby życie, ponieważ szanuje życie i daje długie życie. Marzę o Europie, która troszczy się o dziecko, pomaga jak brat ubogiemu i tym, którzy przybywają w poszukiwaniu gościnności, bo nic nie mają i proszą o schronienie. Marzę o Europie, która wysłuchuje i docenia osoby chore i starsze, aby nie sprowadzano ich do bezproduktywnych przedmiotów odrzucenia. Marzą o Europie, gdzie bycie imigrantem nie byłoby przestępstwem, ale zaproszeniem do większego zaangażowania na rzecz godności wszystkich istot ludzkich. Marzę o Europie, gdzie ludzie młodzi oddychaliby czystym powietrzem uczciwości, kochali piękno kultury i prostego życia, nie zanieczyszczonego przez niekończące się potrzeby konsumpcjonizmu; gdzie zawarcie małżeństwa i posiadanie dzieci jest wielką odpowiedzialnością i radością, a nie problemem spowodowanym brakiem dostatecznie stabilnej pracy. (…) Marzę o Europie, o której nie można powiedzieć, że jej zaangażowanie na rzecz praw człowieka było jej ostatnią utopią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:23, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Wierzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1005 znaków: ''Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery <br/ >Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,<br/ >By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,<br/ >Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha,<br/ >I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,<br/ >Niech Ci do romantycznej znów uderzy głowy,<br/ >To jest Twój sen upiorny, Wielki Realisto:<br/ >Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.<br/ ><br/ >Buduj teraz, wydźwignij nas dumnie na cokół,<br/ >Wielki pomnik śród świata, nad dziejów przesmykiem<br/ >Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół<br/ >Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,<br/ >Święć przeminienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy<br/ >Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,<br/ >Starym herbem sarmackim w popuszczane pasy<br/ >Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta – <br/ >I komu teraz jeszcze otuchy za mało<br/ >A przeszłość jesionowa praojców nie śliczna,<br/ >Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą<br/ >Tworzy wolność.<br/ ><br/ >Masz rację. Jakże jest tragiczna!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:50, 17 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Buddyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''„Oświecenie”, jakiego doznał Budda, sprowadza się do przeświadczenia, że świat jest zły. Jest on też źródłem zła i cierpienia dla człowieka. Ażeby wyzwolić się od z tego zła, trzeba wyzwolić się od świata. Trzeba zerwać te więzy, jakie łączą nas z zewnętrzną rzeczywistością – więzy istniejące w naszej ludzkiej konstytucji, w naszej psychice i somatyce. Im bardziej uwalniamy się od tych więzów, im bardziej wszystko, co światowe, staje się nam obojętne, tym bardziej wyzwalamy się od cierpienia, czyli od zła, które pochodzi ze świata.<br />Czy w ten sposób przybliżamy się do Boga? W „oświeceniu” przekazanym przez Buddę nie ma o tym mowy. Buddyzm jest w znacznej mierze systemem „ateistycznym”. Nie wyzwalamy się od zła poprzez dobro, które pochodzi od Boga, wyzwalamy się tylko poprzez zerwanie ze światem, który jest zły. Pełnia tego zerwania, to nie zjednoczenie z Bogiem, ale tak zwana nirwana, czyli wejście w stan doskonałej obojętności względem świata. Zbawić się, to znaczy przede wszystkim uwolnić się od zła, zobojętnieć na świat, który jest źródłem zła. Na tym cały proces duchowy się kończy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:57, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1153 znaków: ''Mam tylko jedno życzenie. Chciałbym, by moje akta osobowe gromadzone przez SB były pierwszymi – i ostatnimi, które zostaną publicznie otwarte. Policja polityczna w komunistycznym państwie złamała kręgosłupy moralne wielu osób. Szantażem, strachem, prowokacją, biciem. Nie z każdym udało się to zrobić tak łatwo jak ze mną, ale skutki musiały być równie opłakane. Przez ostatnie 12 lat każdy z tych ludzi starał się zapomnieć o przeżytym dramacie. O tym, że czynił zło swoim najbliższym – sam żyjąc w poczuciu, iż padł ofiarą gwałtu. Dziś każda z tych osób czeka na sądny dzień – gdy otwarcie kartoteki rozbije krąg jej znajomych, czasem rodzinę, uczyni z niej banitę. Rozumiem, że aparat administracyjny państwa powinien wiedzieć, jaka jest przeszłość urzędnika na wysokim szczeblu, któremu powierza się informacje szczególnej wagi. Jakie jednak będą korzyści z tych paru pręgierzy hańby, w imię których jesteśmy gotowi dewastować różne więzi społeczne?<br />Wszystkich, którym wyrządziłem krzywdę – także tych, którzy po przeczytaniu tego tekstu nigdy już nie wyciągną do mnie ręki – gorąco przepraszam. W tej chwili nie jestem w stanie zrobić więcej”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Lesław Maleszka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1702 znaków: ''Ujawniony niedawno fakt wieloletniej współpracy naszego kolegi, redaktora i publicysty Leszka Maleszki z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa był ciosem dla całego zespołu i środowiska „Gazety Wyborczej”. (…)<br />Przez 25 lat nikomu nigdy nie powiedział, co robił. I żył z tym przez 25 lat. Jest to świadectwo człowieka złamanego i zakłamanego, ze wszystkimi straszliwymi tego konsekwencjami. I, niestety, jest to świadectwo wymuszone – gdyby fakt współpracy z SB nie wyszedł na jaw, Leszek Maleszka prawdopodobnie sam by się nie przyznał. Pogrzebałby w sobie tę prawdę. (…)<br />Zawsze uważaliśmy i nadal uważamy, że w wolnej Polsce więcej złego niż dobrego przynosi sądzenie i skazywanie takich ludzi, publiczne roztrząsanie jako dowodów w ich sprawie raportów, zeznań, SB-ckich fałszerstw – świadectw ludzkiej słabości, strachu i upodlenia. O tym wszystkim pamiętamy i będziemy pamiętać; o tym trzeba wiedzieć, to także budzi moralne obrzydzenie.<br />Nikt ze środowiska „Gazety” nie znał prawdziwej przeszłości Leszka Maleszki. Znaliśmy kogo innego. Dzisiaj musimy się zmierzyć z faktem, że przez wiele lat cieszył się w zespole autorytetem znakomitego redaktora i autora, ogłaszał na naszych łamach teksty, do których publikowania – dzisiaj już to wiemy – nie miał tytułu moralnego. Leszek Maleszka stracił w naszych oczach wiarygodność i szacunek. Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam „Gazety”, bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd.<br />Czy można się podnieść z moralnego upadku? Czy człowiek może wrócić z tak dalekiej podróży? Czy możemy i powinniśmy mu w tym pomóc?<br />Nie wiemy. Ale byłoby okrutną pychą z naszej strony wykluczyć pozytywne odpowiedzi na te pytania.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:48, 18 lut 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''– Dlaczego Ziemia musi być magnesem? – spytała nagle Romcia (…).<br />– Pijcie no mleko! – wykręciła się od odpowiedzi Aniela. (…)<br />– Ha, znowu nie wie.<br />– Człowieku! – powiedziała Romcia. – Oni nic nie wiedzą.<br />– Niby tacy mądrzy – dorzucił Tomcio nie za głośno. Zaśmiali się oboje dość ponuro.<br />– Strasznie przemądrzałe z was dzieci. Uczyłam się tego w szkole, kiedy wy jeszcze pełzaliście po podłodze – oświadczyła Aniela.<br />To ich wzięło. Goście mamy i taty na ogół odzywali się do nich uprzejmiej, jeśli nie wręcz słodko. Dwie pary oczu łysnęły pytająco przy kolejnym pytaniu Romci.<br />– Naprawdę wiesz o tym, że gdyby nie magnes, tobyśmy pospadali?<br />– Jasne – mruknęła Aniela i dodała tonem zachęty: – Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.<br />Informacja podziałała na Mamerciątka z siłą pioruna. Zmartwieli wprost na swoich krzesełkach.<br />– Naprawdę?!<br />– Jasne.<br />Tomcio z przerażeniem odsunął swój kubek.<br />– Znów to samo – powiedział do siostry, – Ukrywają przed nami.<br />– Magnezu! – powtórzyła Romcia z nabożną zgrozą.<br />– Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kłamczucha]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1575 znaków: ''– Dorota ma palto – dyktowała ciotka Lila (…). Napisałeś?<br />Tomcio wydał dźwięk potakujący i podrapał się długopisem po policzku, znacząc przy tym niebieską krechę na jego różowej okrągłości.<br />– Pokaż – ciotka Lila podeszła do stołu. Ujrzała nierówne kulfony formujące się w zdanie: „Dorota ma jelito”. – Tomasz! Jakie znów jelito?!<br />– Grube – mruknął syn chirurga.<br />– Dlaczego nie piszesz tego, co ci dyktuję?<br />– Bo sama ciocia mówiła, że nieważne, co się pisze, tylko jak.<br />– Bzdury! Nie mogłam mówić czegoś podobnego – obruszyła się starsza pani. – Dorota ma palto, palto, rozumiesz? A wiesz, dlaczego: ma palto, a nie: ma jelito?<br />– Bo idzie jesień – odparł Tomcio ze zniechęceniem. W ciągu dwóch miesięcy nauki szkolnej przekonał się, że ilekroć go pytano o przyczynę jakiegoś zjawiska, zawsze miała ona związek z nadejściem jesieni. Tym razem jednak nie trafił.<br />– Co ma jesień do tego? – zdziwiła się ciotka Lila. – Dorota dlatego ma palto, żebyś ty się nauczył pisać. Proszę: Dorota ma palto. To palto Inki.<br />– Ja nie rozumiem – zirytował się Tomcio. – Wspólne mają czy co?<br />– Ty nie filozofuj, ty pisz. Nieważne, co się pisze, ważne jak.<br />– A widzi ciocia.<br />– Tomasz, ja z tobą oszaleję! – ciotka Lila została przyłapana na gorącym uczynku i to ją zirytowało. – Powtarzam, nie zadawaj głupich pytań, tylko pisz: Dorota ma jelito.<br />– Palto ma…<br />– Znów przekręcasz! Milcz! I pisz! Dorota ma jelito. To jelito Inki. Napisałeś? Czego się śmiejesz?<br />– Hi, hi, ciociu, a jak się pisze: „syjamskie” czy „sjamskie”?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:01, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Szósta klepka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1308 znaków: ''Wejścia Cesi prawie nie zauważono.<br />– …i moje najlepsze, angielskie kalki! – ojciec Cesi kończył właśnie akt oskarżenia. – Co ty sobie właściwie myślałeś, Bobek?<br />– Myślałem sobie właściwie, że fajnie się palą – odpowiedział chłopczyk prawdomównie.<br />– Ale dlaczego właśnie kalki?<br />– Sam je palisz – wytknął Bobcio wujowi.<br />– Ale zużyte! Rozumiesz?<br />– Rozumiem – zgodził się Bobcio wpijając w wuja wierne i uczciwe spojrzenie.<br />– A firanki, firanki, panie tego?! – wtrącił ochryple dziadek. – Od firanek zazwyczaj zaczyna się…<br />– Pożar! – krzyknął Bobcio, który był dzieckiem mądrym i domyślnym.<br />Dziadek irytował się, kiedy mu przerywano lub, co gorsza, pozbawiano jego wypowiedzi puenty.<br />– Cicho bądź, smarkaczu! Czegoś to taki wesoły, hę?<br />– Bobeczku – wtrąciła mama Żakowa swoim ciepłym altem. – Czy ty się wcale nie boisz?<br />– A czego?<br />– Kary. Za ten pożar.<br />Bobcio zastanowił się głęboko, starając się wniknąć w samego siebie.<br />– Nie za bardzo – wyznał wreszcie.<br />– On sobie z nas bimba! – warknął dziadek.<br />– Hi, hi! – wyrwało się Bobciowi.<br />Cesia usiadła ze znużeniem przy wielkim stole.<br />– A co się właściwie stało?<br />– Bobcio usiłował w nocy podpalić dom – rąbnął ojciec.<br />– Aha – mruknęła Celestyna bez zdziwienia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:11, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1579 znaków: ''– Halo!!! – krzyknęła do słuchawki.<br />– To ja… – powiedział przy jej uchu zamazany basik Nutrii.<br />– Co się dzieje?<br />– Gabuniu, ale nie denerwuj się, dobrze?<br />– Już się zdenerwowałam! Mów!<br />– Tata znalazł świnkę.<br />– Kogo?!<br />– Świnkę, Gabuniu.<br />– Słuchaj no, ty bąku obrzydły, czy po to tu dzwonisz i straszysz mnie, żeby mi opowiedzieć jakieś bzdury o świnkach? (…) a dlaczego ty jeszcze nie śpisz?<br />– No, przecież ci mówiłem. Mamy świnkę.<br />– Kochanie, miejcie sobie nawet trzy świnki, fermę drobiu i dwie krowy, miejcie sobie nawet wielbłąda, ale spać trzeba o normalnej porze. No, to pa. Śpij dobrze, a ja wrócę późno. (…)<br />– To tatuś znalazł tę świnkę, wiesz? (…) Bolało mnie przy uszach. Tatuś dotknął i znalazł tam dwie kulki.<br />– Nu… Nu… Nutria… Co ty… mówisz? – Gabrysi nagle zmiękły kolana. – Świnka? (…)<br />– Przecież mówiłem. Świnka.<br />– Świnka – jęczała Gabrysia, z przerażeniem przerzucając w myśli wszystkie swoje mizerne wiadomości na temat chorób zakaźnych. – „Lotny wirus” – dotarło do niej i zadrżała. – A jak tam Pulpa?!<br />– (…) Pulpa też ma świnkę. Tylko w innym miejscu (…). Tata powiedział, że wlazło jej w inne węzły. Pod brodą. (…)<br />– Macie gorączkę?<br />– Tak. Obie tę samą. Trzydzieści osiem i sześć. I bardzo źle widzimy.<br />Trzy ślepe siostry tłukące się po mieszkaniu i obijające się o ściany – obraz ten narzucił się wyobraźni Gabrieli tak natrętnie, że musiała przetrzeć oczy.<br />– I leżymy w łóżkach od bajeczki.<br />– Jak to leżycie! Jak to leżycie! Bachorze! Ty na pewno stoisz boso!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kwiat kalafiora]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1167 znaków: ''Wieczór był piękny i Janusz Pyziak odprowadził Gabrysię (…) do domu (…). Mimo mroku patrzał jej bezustannie w oczy i powiedział, że przypomina mu kwiat jabłoni, drżący w lekkim, wiosennym wietrze. Na Gabrieli metafora ta wywarła niezwykle silne wrażenie do następnego treningu, kiedy to, zwierzywszy się koleżance z drużyny, usłyszała od niej, że i ona, jakiś miesiąc temu, została przez Pyziaka porównana do kwiatu jabłoni. Skonfrontowana z całą drużyną juniorek metafora Pyziaka okazała się wytartym liczmanem: aż cztery dziewczyny były kwiatem jabłoni dla dzielnego koszykarza, dwie natomiast porównane zostały do muzyki skrzypcowej. Szatnia drużyny żeńskiej rozbrzmiewała tamtego wieczoru huraganowymi wybuchami śmiechu, a nieświadom niczego Pyziak, który zaproponował Gabrieli spacer po parku, został przez nią zbesztany, zawstydzony, skarcony jak dzieciak i odtrącony kategorycznie raz na zawsze. Wyszydzony następnie w sposób solidarny przez całą drużynę juniorek trzy tygodnie nie przychodził na treningi w te dni, kiedy w sali ćwiczyły razem oba zespoły – chłopców i dziewczyn. Po trzech tygodniach wrócił (…), lecz unikał Gabrieli jak diabeł święconej wody.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:21, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Ida sierpniowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.<br />– Nazywam się Borejko. Ida.<br />– Ida? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.<br />– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (…)<br />Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.<br />– Kto go wie (…). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra…<br />– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?<br />– Sióstr?<br />– Tak.<br />– Cztery.<br />– Oho.<br />– Właśnie. No więc moja młodsza siostra… ale czy to pana interesuje?<br />– Wiesz, że nawet tak (…) A więc? Twoja młodsza siostra?…<br />– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.<br />– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (…). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.<br />– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:31, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''– To miejsce musi być wolne, wiesz? – wyjaśniła [Gabriela] (…). – Czekamy na kogoś.<br />– Aha, on zaraz przyjdzie, tak? – domyślnie spytała Genowefa (…).<br />– To jest Pyzunią? – chciała wiedzieć Genowefa, zaglądając do wózka.<br />– Tak (…).<br />– A kto jest jej tatusiem? – spytała Genowefa siorbiąc (…).<br />Znów nie utrafiła z pytaniem. (…)<br />– Tatą jest pewien człowiek niegodny tego miana – oświadczyła wreszcie pani Gabriela (…) – Obecnie znajduje się on w Australii (…), bo tam można zarobić dolary na samochód. A tu nie można.<br />– Nic nie rozumiem – oświadczyła Genowefa (…). – To na niego czeka ten talerz? – pytała wytrwale. Znów cisza.<br />– O, nie – powiedziała zajadle pani Gabrysia. – Nie na niego. Janusz Pyziak zresztą i tak tu nie wróci.<br />Siwa pani usadziła dziecko na swoich kolanach i spojrzała na Genowefę błękitnymi oczami, które teraz były całkiem smutne.<br />– Talerz czeka na mojego męża – wyjaśniła równym głosem. – Na ojca tych tu czterech panien.<br />– On też jest na końcu świata? – spytała Genowefa z właściwym sobie taktem.<br />– A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze – odparła siwa pani tak cicho, że ledwie ją było słychać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Opium w rosole]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1569 znaków: ''Jeżeli by kto kiedykolwiek uważał, że jest sam na świecie – to dałby tym niewątpliwy dowód braku wyobraźni.<br />Nikt z nas nie jest sam.<br />Ludzie oddziałują na siebie nawzajem, jakby byli połączeni kręgami tajemniczej energii – a przez każdego z nas przechodzi przynajmniej kilka takich kręgów.<br />Dzięki temu wszystko, co czynimy, każde nasze uzewnętrznione uczucie, a może i myśli – nawet te, którym nie dajemy wyrazu – zyskują nieskończony rezonans.<br />Każdy z nas, nawet nieświadomie, wpływa na innych i staje się ogniwem łańcucha myśli, uczuć, reakcji i wydarzeń mogących zogromnieć wręcz do procesów historycznych.<br />Tak więc nigdy nie wiesz, czy fakt, żeś dziś rano zachował się podle wobec kolegi (…), nie sprawi, iż w południe następnego dnia kto inny dostanie zawału, za tydzień dojdzie do poważnej scysji rodzinnej w miejscowości położonej na drugim krańcu Polski, a po roku jakiś mąż stanu wyda złą decyzję, mogącą zaważyć nawet na losach świata.<br />Bodźce negatywne bowiem wykazują zdumiewającą żywotność, przypominając w tym wirusy gronkowca złocistego. Jednym złym czynem prowokujemy zło w innych ludziach, a ono – raz wyzwolone – mnoży się już bez końca.<br />Całe szczęście, że z dobrem jest tak samo.<br />Dobry czyn, dobre słowo czy myśl powodują pozytywną reakcję w coraz to nowych osobach i mogą przenosić swój ładunek dalej i dalej – rosnąć w postępie geometrycznym i pomnażać zasób Dobra we Wszechświecie.<br />Wystarczy to sobie uprzytomnić, by poczuć ciężar tej odpowiedzialności.<br />Bo przecież naprawdę nikt z nas nie jest sam.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:41, 11 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1060 znaków: ''Jamesa studiuję teraz. Przeczytałem ''Pragmatyzm'', ''Nałóg'' i ''Pogadanki psychologiczne dla nauczycieli''. On jest ciągle popularny i ciągle żartuje, a mętny przy tym wszystkim jak rzadko. Nie mogę powiedzieć, żeby przy bliższym poznaniu mój szacunek do niego wzrastał. Mam niemiecką polemikę z jego ''Doświadczeniem religijnym'' z mnóstwem cytatów z oryginału, którego brak było w bibliotece uniwersyteckiej. To są naprawdę kpiny czy humbug amerykański. Eksperymentalne badanie Boga za pomocą dawek eteru, alkoholu i gazu rozweselającego podawanych pobożnym Amerykanom. Treść snów to równie dobry materiał empiryczny, brak jakichkolwiek kryteriów odróżniających rzeczywistość od halucynacji, fakt od złudzenia, prawdę od przesądu, z wyjątkiem jedynych i pożytecznych następstw praktycznych. Ciekaw jestem wiedzieć, czy James czytał ''Teaiteta'', bo mi się jego filozofowanie wydaje strasznie lekkie, nie liczące się z trudnościami, które się nasuwały przy tych samych tezach jeszcze Grekom starożytnym. Jego teoria uczuć także to miała. Ogromnie arogancka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism nie podobna związać w układ wolny od sprzeczności, porządny, zamknięty. W poszczególnych dialogach nie zawsze łatwo znaleźć temat główny i położyć pod tytułem dopisek, który by mówił, o co właściwie chodzi w danej rozmowie. W toku dialogów, jeśli zważać na styl, na zabarwienie uczuciowe ustępów, na ich siłę sugestywną – nie zawsze łatwo odgadnąć, po której stronie grają sympatie autora, który z danych przeciwników wypowiada to, co autor sam uważa za słuszne, a który zajmuje stanowisko autorowi obce i antypatyczne. Akcenty wiary i uczucia padają często po obu stronach, które prowadzą w dialogu walkę. To wygląda na ślad walk wewnętrznych w duszy samego autora. To tylko widać zawsze, że ten człowiek nie pisał nigdy na zimno, że jego myśli mają gorący, żywy podkład uczuciowy, że go osobiście mocno obchodziło to, co pisał. Uczucie ponosi go, psuje mu dyspozycję, powoduje dygresje i burzy proporcję w rozmiarze ustępów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1455 znaków: ''Interesujący był referat psychjatry Dra Stransky'ego z uniwersytetu wiedeńskiego. Mówił o autorytecie i o subordynacji. Stwierdzał, że w każdym człowieku tkwi pewna skłonność do opanowywania drugich i do poddawania się komuś, kto wygląda na mocniejszego. W różnych momentach i okolicznościach te dwie tendencje zostają w różnym stosunku wzajemnym. Ludzie o przeważającej tendencji do poddawania się szukają sobie powag, autorytetów, wymyślają je sobie i wierzą w nie łatwo. (…) Stransky ilustrował wykład tak barwnymi przykładami w humorystycznym tonie i mówił tak żywo a tak ostrożnie zarazem, że dostał huczne oklaski z audytorium. Nikt nie zauważył, że ten człowiek nie wierzy i fakt wiary bardzo po świecku pojmuje – dopiero na drugi dzień przyznawał się Stransky do tego ostrożnie i niby to wstydliwie, aby sobie nie zrazić wierzącego audytorium. (…)<br />Wyszedł wtedy jakiś pastor szwajcarski na stopień i, jakby go sumienie ruszyło, wyznał, że zbyt wiele było słońca na Kongresie – zbyt różowe poglądy, powiada, i zbyt idealna zgoda. Pytał, czemu się nie odezwał nikt z niewierzących. „Gdzież jest ten niewierny, ten trup, którego sekcjonujemy od tygodnia? Niechby i on był przyszedł do głosu.” Wtedy Dr. Stransky z uprzejmym uśmiechem przyznał się, że wczoraj próbował ostrożnie szerzyć zapach trupi – jeżeli go zebranie nie poczuło, to nie jego wina. I tak figiel rozpogodził atmosferę, która nabierała w końcu barw coraz bardziej dramatycznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2075 znaków: ''(…) wykształcenie matka odebrała tylko elementarne w klasztorze Sakramentek we Lwowie, jej wyobraźnia poetycka, nie wyzyskana i niekształcona, wypowiadała się w wierze w cuda, duchy, zjawy, w zabiegach pobożnych i modlitwach, w żarliwym życiu religijnym jej samej i obu córek, z którymi była w serdecznym porozumieniu. (…) Na choroby w domu pomagała woda z Lourdes i cudowny obrazek Pana Jezusa (…) Nowenny odmawialiśmy wszyscy klęcząc wieczorami przed ołtarzykiem Serca Jezusowego. Wisiał na ścianie pomiędzy łóżkiem matki i siostry, paliła się na nim wieczna oliwna lampka z czerwonego szkła. (…) Nad drzwiami medalik cudowny św. Benedykta chronił od złodziei pokój, w którym i tak trudno było coś ukraść, bo nędza wyglądała z każdego kąta. Św. Antoni Padewski pomagał szukać rzeczy zgubionych, Matka Boska Nieustającej Pomocy ratowała w cięższych i lżejszych chorobach, Niepokalanie Poczęta w małej figurce porcelanowej miała też swój ołtarzyk w pokoju – świeckich obrazków w ogóle nie było na ścianach. Największy obraz na ścianie to było ''Niepokalane Poczęcie'' Papuzińskiego.<br />W zimie chodziliśmy o w pół do siódmej na roraty przed szkołą, do Trzech Króli śpiewaliśmy w domu kolędy, w poście co niedzieli odmawiałem u św. Mikołaja Gorzkie Żale od 4 do 8 po południu, a w piątki wieczorem obchodziłem na klęczkach 14 stacyj Męki Pańskiej. W maju co wieczór zasypiałem podczas Litanii Loretańskiej w kościele Bernardynów lub u św. Mikołaja. (…)<br />Najbardziej świeckie były miesiące letnie. Wtedy już tylko jakieś 4-godzinne nabożeństwo dziękczynne i ekspiacyjne, dni krzyżowe, Boże Ciało, św. Trójca, św. Piotr i Paweł, Matka Boska Zielna lub imieniny siostry najstarszej i własne nakazywały nabożeństwa poza niedzielami. (…)<br />I w lecie jednak dzień, zmrok i część nocy wypełniały myśli i nastroje związane z wiarą religijną. Co dzień rano przed śniadaniem trzeba było głośno mówić na klęczkach przed ołtarzykiem ''Ojcze Nasz'', ''Zdrowaś Mario'', ''Wierzę w Boga'', modlitwę do Anioła Stróża i ''Modlitwę za umarłych'' na końcu. To samo wieczorem przed snem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Władysław Witwicki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''W latach trzydziestych XX wieku powstała w Polsce książka, której żaden wydawca nie odważył się wówczas wydać. Była nią ''Wiara oświeconych'' Władysława Witwickiego. Jej pierwsze wydanie ukazało się w języku francuskim w Paryżu w 1939 roku; w języku polskim wydano ''Wiarę oświeconych'' dopiero po drugiej wojnie światowej. Na podstawie własnych badań eksperymentalnych autor, wybitny psycholog i doskonały popularyzator wiedzy, starał się określić, czym właściwie jest wiara w tamten świat ludzi mających znaczne wykształcenie. Witwicki przeprowadzając ankiety wykrył liczne niekonsekwencje, sprzeczności, irracjonalizmy. Respondenci wahali się w odpowiedziach na pytania, czuli się zakłopotani, nie wiedzieli w końcu, czy wierzą w niektóre dogmaty, czy też nie. Witwicki zastrzegał się, że interesują go jedynie akty wiary, a nie przedmiot. Książka jego stanowiła swego czasu przysłowiowy kij włożony w mrowisko, ponieważ uświadamiała czytającemu, ile niekonsekwencji zawiera stosunek ludzi współczesnych do treści własnych wierzeń i wyobrażeń.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:35, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Federico García Lorca]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1492 znaków: ''I<br />Domokrążny przekupień ogrodów<br />zielnik swój niesie,<br />z księgą zapachu krąży.<br /><br />Nocą przychodzą do jej gałęzi<br />duszyczki starych ptaków.<br /><br />Śpiewają w tym zdławionym lesie,<br />któremu trzeba źródeł płaczu.<br /><br />Jak małe noski dzieci<br /><br/ >splaszczone na matowych szybach,<br />tak kwiaty owej księgi<br />u szyby lat, której nie widać.<br /><br />Oto przekupień ogrodów<br />zagląda z płaczem do księgi<br />i omdlewają nad zielnikiem<br />żywych kolorów przybłędy.<br /><br />II<br />Oto przekupień czasu<br />przynosi zielnik snów.<br /><br />Ja<br />Gdzie zielnik twój, gdzie księga?<br /><br />Przekupień<br />Trzymasz ją w swoich rękach.<br /><br />Ja<br />Mam wolnych dziesięć palców<br /><br />Przekupień<br />Sny w twoich włosach tańczą.<br /><br />Ja<br />Ile minęło już stuleci?<br /><br />Przekupień<br />Godzinę tylko ma mój zielnik.<br /><br />Ja<br />Czy idę w zmierzch, czy do świtania?<br /><br />Przekupień<br />Przeszłość jest nie do zamieszkania.<br /><br />Ja<br />O gorzkie owoców ogrody!<br /><br />Przekupień<br />Gorszy jest zielnik księżycowy.<br /><br />III<br />Przyjaciel przyniósł mi po ciemku<br />w tajemnicy zielnik dźwięków<br /><br />(Pst…Niech będzie cisza! Oto noc z nieba zwisa!)<br /><br />W świetle portu zagubionego<br />wracają echa wszystkich wieków<br /><br />(Pst…Niech cisza wytrwa jeszcze!<br />Oto noc chwieje się na wietrze!)<br /><br />Pst…Dajcie ciszy więcej!<br />Gniew stary palce mi wykręca.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:32, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1356 znaków: ''Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. „Dokumenty Pentagonu” to tylko jeden z ostatnich przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Takich przykładów historia dostarcza bez liku. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba dla państwa usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków. Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1038 znaków: ''W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Murray Rothbard]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1450 znaków: ''Wraz z powstaniem demokracji, utożsamianie państwa i społeczeństwa uległo znacznemu wzmocnieniu tak, że w końcu można powszechnie zauważyć emocje wyrażane w sposób zadający gwałt podstawom rozumu i zdrowego rozsądku, w takich stwierdzeniach jak: „my jesteśmy rządem”. Przydatny kolektywny termin „my” umożliwił rozpostarcie ideologicznego kamuflażu na rzeczywistość życia politycznego. Jeśli to „my jesteśmy rządem”, zatem cokolwiek rząd czyni wobec jednostki nie jest jedynie przeciwieństwem aktu tyranii, ale wręcz „dobrowolnością” ze strony jednostki, której ów akt dotyczy. Jeśli rząd zaciąga ogromny dług publiczny, który musiałby zostać spłacony poprzez opodatkowanie jednej grupy z korzyścią dla drugiej, to ów ciężar rzeczywistości zostaje ukryty poprzez stwierdzenie, iż „sami jesteśmy to sobie dłużni”; jeśli rząd powołuje człowieka do wojska lub zamyka go w więzieniu za odmienne poglądy, to w gruncie rzeczy człowiek ten „sam to sobie robi”, zatem nic niestosownego się nie zdarza. Zgodnie z tym rozumowaniem, żadni Żydzi zamordowani przez rząd nazistów zamordowani nie zostali; musieli zamiast tego „popełnić samobójstwo”, gdyż to oni byli rządem (który został demokratycznie wybrany), zatem wszystko, co rząd wobec nich uczynił, było z ich strony dobrowolne. Roztrząsanie tego twierdzenia nie wydaje się być konieczne, a jak na razie wszechogarniająca większość ludzi trzyma się tego złudnego mniemania w większym lub mniejszym stopniu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:13, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gazeta Wyborcza]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny redaktor naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Solidarność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1178 znaków: ''Mamy godzinę 21:32. Wtedy, 25 lat temu to był jeszcze czas pozornie spokojny. Trwało pełne emocji posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Działacze w różnych regionach prowadzili ciągłe negocjacje. Pamiętam, że wróciłem wtedy z zajęć na uniwersytecie. Pracowałem tam od wielu już lat. Wydawało się, że jesteśmy na zakręcie, ale nikt nie wiedział, że od tego zakrętu dzielą nas już tylko godziny, że dosłownie dwie i pół godziny później do setek tysięcy mieszkań w naszym kraju zapukają esbecy i milicjanci, że zacznie się olbrzymia akcja internowań, że internowanych zostanie większość działaczy należących do Komisji Krajowej. Że rozpocznie się stan wojenny – wojna między narodem polskim, zorganizowanym w związek „Solidarność”, także w „Solidarność Chłopską”, a komunistyczną władzą. Jeden z największych ruchów narodowych w historii świata, największy w naszej historii. Ruch o pokojowym charakterze, który został przejściowo stłumiony, ale tylko przejściowo, bo walka trwała od ranka 13 grudnia aż do dnia, w którym rozpoczęły się negocjacje mające na celu wyjście z tej sytuacji. Ich rezultatem była Polska niewolna od wad, ale Polska niepodległa i demokratyczna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: ''To, że w lutym tego roku chciałem się dwa razy utrupić, to było co innego. Pierwszy raz wynikało to z jakiejś wewnętrznej kalkulacji, po prostu czułem, że chyba To mi wypada zrobić. Ale dlaczego? Nie wiem. Nie zrobiłem tego jednak do końca, bo przylazł mój stary, który chyba intuicyjnie wyczuł, że coś takiego mi przyjdzie do głowy. Drugim razem sam zakręciłem gaz w kuchni, puknąłem się w czoło i powiedziałem sobie sam: co ci to da, idioto? Czy to cokolwiek zmieni? Dla mnie skończy mękę, ale... po co się spieszyć? Co jest po drugiej stronie? Może to prawda z tym piekłem, niebem i innymi bzdurami? Poczekamy, zobaczymy. (...) Ja chyba nigdy nie przestanę nienawidzić świata. Ale dlaczego, tego nie wiem. Może psychiatra mi to wyjaśni. To jest zupełnie bez sensu. Nienawidzę ludzi i świata [jak] ci, którzy albo są ułomni, albo biedni, albo w trudnych sytuacjach. Ja nie jestem ani kaleką, ani nie narzekam na brak forsy, jestem na studiach, mam fajnych starych, mieszkanie... więc na co mam narzekać? Skąd ta nienawiść? Przecież nikt mi niczego nie zrobił. Nie wiem, do licha, nie wiem. Wiem tylko, że ten jad we mnie siedzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tomasz Beksiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1044 znaków: ''Spójrzmy więc wstecz i wspomnijmy to, dla czego warto było żyć. Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd. James Bond. Nights In White Satin The Moody Blues. Adagio Albinioniego. Kobieta Wąż (The Reptile) w kwietniu 1970 roku – seans w sanockim kinie San, kiedy po raz pierwszy i ostatni bałem się na horrorze. Atom Heart Mother. Andante z Tria Es-dur Schuberta. Tom and Jerry. Coca-cola i ketchup. Rzygający grubas w Sensie życia wg Monthy Pythona. Czas apokalipsy. Drugi koncert Marillion w Gdańsku, gdy Fish śpiewał Lawendy „tylko” dla mnie i Anki. Clint Eastwood i scena z rondlem w westernie Joe Kidd. O fortuna – pierwsza pieśń z Carmina Burana Carla Orffa. Twin Peaks. Wizyta w Domu Kobiety Węża (Oakley Court pod Londynem). Wzruszenie, gdy przyszło mi zapowiedzieć koncert Petera Hammilla w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 14 października 1995. Miłość w czasach zarazy Marqueza. Lost Highway. Noc i poranek 31 maja 1998…<br />Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:31, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Lublin]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:03, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Faszyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Od kiedy pamiętam, słyszę, że Polacy nie są zdolni do faszyzowania. Obóz patriotyczny kurczowo trzyma się tego argumentu: Polacy tylko bohatersko walczyli z niemieckim faszyzmem, za co zostali ukarani przez komunę, która faszyzmem nazywała każde (jakże przecież słuszne) prawicowe odchylenie. W rezultacie wszelkie podobieństwa między endeckim bojówkarstwem II Rzeczypospolitej a doktryną faszystowską należało uznać za wyłącznie przypadkowe. (...) W istocie (...) w dzisiejszej polityce prawicy (...) trwałym układem domyślnym jest antykomunistyczny opór wobec stalinowskiego terroru, dlatego też cały współczesny świat nadal postrzega ona w zimnowojennym pryzmacie lat 50. Dziś jej coraz jawniej endecka część po cichu sympatyzuje z doktryną tak uparcie kompromitowaną przez komunę – czyli faszyzmem właśnie – sądząc, że w związku z tym nie może być ona tak całkiem zła: w końcu wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem. A jednocześnie korzysta z osłony prawicowej inteligencji, która dobrze przyswoiła sobie argument krytycznej bezużyteczności słowa „faszyzm”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:37, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1127 znaków: ''Ten człowiek musiał zejść z tego świata… dobrowolnie… świadomie… po tym co uczynił… Co uczynił? Zdradził! Zdradził! Zrozum. On, Wieniawa, człowiek najbliższy komendanta, ten jego ukochany, ten <<Bolek>>, jego powiernik, zdradził swego wodza. Porozumiał się, pogodził z największym wrogiem komendanta… Może największym jakiego kiedykolwiek miał Piłsudski… Wieniawa sam to zrozumiał, zrozumiał dobrze… Szkoda, że tak późno… bo musiał zrozumieć, że za to musi zapłacić. tak, zapłacić… zapłacić swym życiem… Wykupić się z tej hańby… (…) przecież Wieniawa grzebie wszystko, zrozum, wszystko… Całą ideologię. Całe nasze nastawienie. Przecież to nie jest pionek… to wysoka figura na naszej szachownicy… Rzecz prosta, Sikorski chwyta w lot tę gratkę… dałby mu dwie ambasady, a nie jedną na Kubie. (…) Był zanadto szlachetnym człowiekiem, by nie zrozumieć, że z taką plamą żyć dalej nie może… że nie będzie mógł spojrzeć w twarz swoim przyjaciołom, którzy mu przez tyle lat bezgranicznie wierzyli… Przecież to on, po Becku, musiał być ostatnim realizatorem ideologii komendanta… Wśród nas nie było już dla niego miejsca. On to rozumiał…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 12 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Gorgany]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1210 znaków: ''Abstrahując od Tatr, jest to najdziksza i najniedostępniejsza część Karpat galicyjskich. Nazwa ich pochodzi od głazów olbrzymiej wielkości, które zalegają ich szczyty, a nierzadko i stoki, a po których droga jest nadzwyczajnie nużąca. Stoki ich porastają dziewicze lasy, pełne wykrotów i powalonych przez wichry próchniejących drzew – a wyżej panoszy się niezwykle gęsta i wysoka kosodrzewina (zwana tu żereblem), przerwana miejscami przez zesypiska głazów, zwane grechotami, od dźwięku jaki wydają przy wchodzeniu na nie.<br />Zachowały się tu też limby i to w ilości o wiele większej niż w Tatrach; pojedyńcze można oglądać już na Jaworniku pod Jaremczem, ale na Parenkich i w okolicach Grofy są ich całe lasy 100 morgowe; letni pałacyk gr. kat. metropolitów w Podlutem jest zbudowany z limbowego drzewa.<br />Szczyty Gorgan, śmiało zarysowane, oddzielone od siebie nizkimi przełęczami i głębokimi dolinami, pod względem piękności i rozmiarów krajobrazu przewyższają o całe niebo łagodne, kopulaste Bieszczady i monotonny wał Czarnohory.<br />Gorgany są najbardziej bezludną grupą Beskidów Galicyi.(...) Połonin mało – ich miejsce zajęła kosodrzewina, więc i bydła niewiele, i szałasów brak prawie kompletny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:24, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[S@motność w sieci]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1108 znaków: ''Serce: Ja przeskoczyłam tę wczesną fazę. Racjonalizm jest częściowy, jest (Rozum, sprawdziłeś?) zimny i nieprzytulny. Jak opuszczone igloo. Żyjącemu cały czas w igloo trudno zrozumieć, jak to jest na miękkim dywanie przy kominku w listopadzie, gdy za oknem pada. Przy Jakubie często jest tak jak przy kominku w listopadzie. W pewnym momencie jest ci tak dobrze, że zapominasz, że się zapominasz. U mnie jest jeszcze gorzej. Ja zapominam się wcale nie przez zapomnienie. Poza tym jest mi tak ciepło od tego płomienia, że najchętniej poleciłabym ciału, aby się rozebrało. Od tego można się uzależnić. Zastanawiałam się tyle razy, dlaczego tak jest. l wiesz, Rozum, co? Wyszło mi, że ja dla niego jestem cały czas najważniejsza. Przy nim jestem absolutnie jedyna. Takiego uczucia nie dał mi nikt od bardzo dawna.<br />Rozumek: Nie ma nic bardziej przykrego jak kominek w pustym pokoju nazajutrz. Masz tylko popiół do wyniesienia. Często nie ma już nikogo, aby to zrobił za ciebie. Pomyślałaś, Serce, o tym? W igloo jest zawsze tak samo. Nudno? Zimno? Może, ale nie ma popiołu. Do popiołu potrzebne są płomienie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:35, 13 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jedenaście minut]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1287 znaków: ''Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: „Mam pomysł jak odebrać moc tym śmiertelnikom”. Cisnął piorunem i rozpłatał owe stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:30, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Slavoj Žižek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Ostatecznym pokazem siły ze strony rządzącej ideologii jest zezwolenie na ostrą krytykę. W dzisiejszych czasach nie brakuje nam antykapitalizmu. Zalewają nas negatywne doniesienia o potwornościach kapitalizmu: (…) korporacje, które bezlitośnie zatruwają nasze środowisko naturalne, skorumpowanych bankierów otrzymujących niebotyczne uposażenia, chociaż ich upadające banki ratowane są z publicznych pieniędzy, warsztaty produkcyjne, w których dzieci pracują, jak niewolnicy. A jednak jest w tym haczyk: w tych wypowiedziach nie kwestionuje się demokratyczno-liberalnych ram określających pole walki z tymi nadużyciami. Celem (wyraźnie określonym lub wskazanym tylko aluzyjnie) jest zdemokratyzowanie kapitalizmu, rozciągnięcie demokratycznej kontroli poprzez nacisk mediów, interpelacje parlamentarne, ostrzejsze prawo, uczciwe śledztwo policyjne itd. Krytyka nigdy nie dotyczy instytucjonalnych zrębów (burżuazyjnego) demokratycznego państwa. Ład ten pozostaje święty nawet dla najbardziej radykalnych form „etycznego antykapitalizmu”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:52, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Przedsiębiorczość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: ''Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane, a odpowiadające im potrzeby ludzkie – zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jako wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:40, 14 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Barack Obama]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1014 znaków: ''Porównałbym go do Roosevelta, który nie był jednak aż tak krytykowany. Pod pewnymi względami ten pierwszy ma trudniejsze zadanie. Roosevelta charakteryzowało bardzo głębokie zrozumienie ideologicznych potrzeb społeczeństwa. Poza tym powszechniejsze było wówczas zaufanie do ekonomicznych i socjalnych reform. W ostatnich trzydziestu latach uległo to zepsuciu, najpierw w wyniku reaganizmu, a potem przez działania administracji Busha. Polityczna dusza Amerykanów została okaleczona i wciąż odczuwamy tego skutki. W opozycji są przecież Rick Perry, Rick Santorum, Michele Bachmann, Sarah Palin czy Ron Paul. Mówiąc szczerze, oburza mnie to, jak Obama jest atakowany przez prawicę, która odwołuje się do jego rasy. Jestem też wściekły ze względu na to, jaką niecierpliwość okazuje lewica. I to praktycznie od początku prezydenckiej kadencji! Pojawiają się głosy, że we wszystkim, co Obama zrobił, nie jest lepszy od Busha. Uważam, że tak go cisnąc, nie zbuduje się prawidłowo funkcjonującego systemu demokratycznego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:07, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bikiniarze]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1414 znaków: ''Właśnie młodzież jest najżarliwiej „ciuchowa”, skarpetki w kolorowe paski są wśród niej manifestem i uniformem. O takie skarpetki toczą się heroiczne boje z komunistyczną szkołą, z komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi, z systemem. Już przed paru laty skarpetki stały się zarzewiem świętej wojny o prawo do własnego smaku, jaką młodzież polska stoczyła z reżymem i którą wygrała. Były to zmagania o sylwetkę znaną na Zachodzie jako ''jitterbug'' albo ''zazou'' – wąziutkie spodnie, spiętrzona fryzura, tzw.plereza, buty na fantastycznie grubej gumie, tzw. słoninie, kolorowe, bardzo widoczne spod krótkich nogawek skarpety, straszliwie wysoki kołnierzyk koszuli. W Warszawie nazywano chłopców tak ustylizowanych „bikiniarzami”, w Krakowie „dżollerami”. „Bikiniarz” pochodził od krawatów, na których wyobrażony był wybuch bomby atomowej na atolu Bikini w 1946 roku. Oczywiście, polski ''jitterbug'' był ubogi i nie umyty, prowincjonalna wersja amerykańskiego pobratymca; był śmieszny swą nieprzystosowalnością ani do prawzoru, ani do własnego otoczenia; szył sobie ekstrawaganckie marynary u pokątnych krawców, zamęczał ich pomysłami, których nie rozumieli; obcinał nożyczkami rogi koszul z domów towarowych. Budził lekką odrazę, nawet u tych, którzy go nie zwalczali, ale i jakiś szacunek za swą nieustępliwość, za swą walkę z arcypotęgą oficjalności, za wyzwanie rzucone szarości i zglajchszaltowanej nędzy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:17, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jerzy Kryszak]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1514 znaków: ''Ja miałem też lecieć, ale jak ja przeczytałem listę pasażerów tego samolotu… powiedziałem – Danka, zapomnij! Ludzie, ja czytam tak, że leci tak: no ten, to wiadomo – z małżonką Jolantą. On tam schodków nie widzi, ale samolot zobaczył. Następnie leci, następnie leci do Rzymu na pielgrzymkę, leci ten… koszałek z Platformy – marszałek Sejmu Płażyński, następnie leci premier Buzek z małżonką. Ta kobita jakaś nieciekawa! Następnie leci ta z Senatu szefowa… wyleciało mi tera… Jak? (''Zwracając się o pomoc do widowni'') O, właśnie ta laska marszałkowska – święta Genowefa z Torunia. Następnie leci, następnie patrzę, kto leci?! Palcem tak… patrzę następnie leci Marian [Krzaklewski] Ooo… Powiedziałem. Marian – powiedziałem – proszę bardzo! Niech leci w cholerę i nawet nie wraca! Ludzie, i to wszystko, mili… ludzie… w jednym samolocie!!! Ludzie! Wszystko w jednym samolocie! Ja powiedziałem – Danka, przecież to wystarczy… Ja mówię, czy my jesteśmy Zimbabwe, Gibbon czy jakaś inna cholera? Przecież wystarczyłoby, żeby się w tę turbinkę czy tam w tę korbkę szpak wkręcił… (''Gwizd spadającego samolotu''). I Powązki przez miesiąc zapchane, bo kolejka stoi na ulicy. A w kraju chaos: nie ma dwóch marszałków! Ludzie! Nie ma premiera, prezydenta! No szlag cię trafił! Ja powiedziałem – Danka, rozpakuj się. Niech oni jadą, se lecą do Rzymu w diabły! My jedziemy do Warszawy – jakby im się szpak w korbkę wkręcił, to jeszcze rozkład Pałacu pamiętam. Ale szczęśliwie wylądowali – nie mam żalu do nikogo, nie mam żalu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: '''''Wyatt''': Ma pan ładne gospodarstwo.<br />'''Farmer''': Dużo dzieci. Moja żona jest katoliczką. Kochanie dasz nam jeszcze kawy.<br />'''Wyatt''': Poważnie, ładnie tu. Nie każdy umie się utrzymać z pracy na roli. Być na swoim i robić swoje. Może być pan z siebie dumny.<br /><br />'''Billy''': Skąd jesteś?<br />'''Autostopowicz''': Trudno powiedzieć.<br />'''Billy''': Jak to? Skąd?<br />'''Autostopowicz''': To bardzo długie słowo.<br />'''Billy''': Chcę tylko wiedzieć skąd jesteś.<br />'''Autostopowicz''': Z miasta.<br />'''Billy''': Po prostu z miasta?<br />'''Autostopowicz''': Co za różnica, wszystkie miasta są takie same. Dlatego jestem tutaj.<br />'''Billy''': Dlaczego?<br />'''Autostopowicz''': Bo znalazłem miasto daleko od miasta i właśnie tam chcę być.<br />'''Wyatt''': Znają cię w tym miejscu?<br />'''Autostopowicz''': W tym do którego jedziemy czy w tym gdzie teraz jesteśmy?<br />'''Wyatt''': W tym.<br />'''Billy''': ''[śmieje się głośno]''<br />'''Autostopowicz''': Właśnie na nich siedzisz. Ludzie do których należy to miejsce są tu pogrzebani. Mógłbyś być odrobinę grzeczniejszy... to nie takie trudne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Swobodny jeździec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1130 znaków: '''''George Hanson''': Kiedyś to był wspaniały kraj. Nie wiem co się z nim stało.<br />'''Billy''': Huh. Po prostu wszyscy mają stracha, to się stało człowieku. Hej, nie wynajmą nam pokoju w podrzędnym hotelu ani nawet w motelu. Łapiesz? Myślą, że im poderżniemy gardła czy co. Boją się człowieku.<br />'''George Hanson''': Nie boją się was, tylko tego co sobą przedstawiacie.<br />'''Billy''': Co sobą przedstawiamy? To, że mamy za długie włosy?<br />'''George Hanson''': Oh nie. Przedstawiacie sobą wolność.<br />'''Billy''': A co w tym złego, człowieku? Każdy chce być wolny.<br />'''George Hanson''': O tak, to prawda, każdy chce być wolny, zgoda. Ale mówić o wolności i być wolnym – to dwie zupełnie różne rzeczy. Trudno być wolnym kiedy jest się towarem na rynku. Tylko nie mów im, że nie są wolni bo gotowi cię zabić lub okaleczyć, aby udowodnić, że nie masz racji. O tak, mogą gadać bez końca na temat wolności jednostki, ale kiedy widzą wolną jednostkę, to się jej boją.<br />'''Billy''': Mmmmm, ale jakoś nie uciekają.<br />'''George Hanson''': Nie, robią się niebezpieczni. Nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik, nik – Suamp.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:28, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Sathya Sai Baba]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1264 znaków: ''W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:43, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kochane kłopoty]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1734 znaków: '''''Lorelai''': Wszystkiego najlepszego. Maleństwo.<br />'''Rory''': Hej.<br />'''Lorelai''': Nie mogę uwierzyć jak szybko rośniesz.<br />'''Rory''': Naprawdę? A wydaje się powoli.<br />'''Lorelai''': Zaufaj mi, jest szybko. Co myślisz o swoim życiu?<br />'''Rory''': Jest całkiem fajne.<br />'''Lorelai''': Jakieś zażalenia?<br />'''Rory''': Chciałabym żeby ta wilgoć zniknęła.<br />'''Lorelai''': W porządku. Popracuję nad tym.<br />'''Rory''': Wyglądam starzej?<br />'''Lorelai''': Och, tak. Chodziłaś do Denny'ego przed 5, dostałaś rabat.<br />'''Rory''': Niezły układ.<br />'''Lorelai''': Wiesz co myślę?<br />'''Rory''': Co?<br />'''Lorelai''': Jesteś super, wspaniałym dzieckiem i najlepszym przyjacielem, którego mogę mieć.<br />'''Rory''': Ja też.<br />'''Lorelai''': I tak trudno uwierzyć w to, że dokładnie o tej porze wiele miesięcy temu leżałam dokładnie w takiej pozycji--<br />'''Rory''': Och, rany. I znowu.<br />'''Lorelai''': Tylko że ja miałam wielki, gruby brzuch i wielkie grube kostki i klęłam jak szewc --<br />'''Rory''': Na zwolnieniu.<br />'''Lorelai''': Na zwolnieniu! Właśnie! I tak leżałam...<br />'''Rory''': W połogu.<br />'''Lorelai''': Niektórzy nazywają to najszczęśliwszym momentem ich życia, a dla mnie to było coś bardziej jak robienie wyrwy w skrzyni z dynamitem.<br />'''Rory''': Ciekawe czy Waltonowie to kiedyś robili.<br />'''Lorelai''': I wrzeszczałam i klęłam i otaczała mnie setka wybitnych lekarzy, chyba właśnie tu użyto kubka z odłamkami lodu, które mi dano.<br />'''Rory''': Nie powinnaś.<br />'''Lorelai''': Ale obrzucanie pielęgniarek na pewno było śmieszne.<br />'''Rory''': Kocham cię mamo.<br />'''Lorelai''': Shh. Dochodzę do momentu, w którym widzi twoją główkę. Więc było tak...'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:31, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Benedykt Chmielowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1033 znaków: ''''Delphinus'', Delphin albo Świnia morska, według Ateneusza i Aristotelesa żółci nie ma, dlatego pełen łagodności. Sami się in suo genere dziwnie lubią. Gdy pod Karyą Miastem jednego złowiono, drugich przybyła gromada bronić towarzysza, aż go wypuszczono nazad w wodę, teste Jonstono. Najbardziej lubi, gdy go kto Szymona woła imieniem; śpiewaniom, świstaniem i muzyką dziwnie się delektuje; co jeno usłyszy na Okręcie, zaraz się w wielkjej innych komitywie zbliża do niego. Żyje ex mente Aristotelesa 120 lat. Jest Zwierz z wodnych i ziemnych naprędszy. Gdy chce zasypiać, po wierzchu Wody pływa, zadrzymawszy, na dno morskie zwolna się spuszcza, tam sobą o dno uderzeniom obudzony, znowu na wierzch wody wypływa, wypłynąwszy zasypia, i znowu na dół puszczony, tymże sposobem ocuca się, a tak in motu zażywa quietem. Święty Martininus, gdy przed Niewiastą na złą rzecz sollicytuiącą uciekł i na morze się puszczał, koło Cezaryji w Palestynie dwóch przybywszy DELFINÓW, na brzeg go przenieśli bezpiecznie, iako świadczy Metaphrastes.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:14, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: ''Dzierżyński był człowiekiem o wielkiej wybuchowej namiętności. Jego energja znajdowała się w ustawicznem napięciu, dzięki ciągłemu wyładowywaniu się elektryczności. Zapalał się łatwo w związku z każdą, drugorzędną nawet, sprawą, cienkie nozdrza drgały, oczy skrzyły się, a głos wytężał i rwał się częstokroć. Mimo tak wysokiego, stałego napięcia nerwowego, Dzierżyński nie miewał okresów depresji i apatji. Zawsze znajdował się jakgdyby w stanie całkowitej mobilizacji. Lenin porównał go kiedyś z gorącym koniem pełnej krwi. Dzierżyński kochał ślepo każdą sprawę, którą otrzymywał do wykonania, broniąc nieustępliwie, z fanatycznym zapałem swych współpracowników przed wszelką krytyką i ingerencją z zewnątrz. (...) Dzierżyński zawsze wymagał czyjegoś kierownictwa politycznego. Przez wiele lat kroczył za Różą Luxemburg, współdziałając z nią nie tylko w walce z patriotyzmem polskim, ale również i z bolszewizmem. W roku 1917-ym przyłączył się do bolszewików. Lenin powiedział mi z zadowoleniem: - Nie ma nawet śladu dawnych zatargów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Feliks Dzierżyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1031 znaków: ''Jest to oryginalny asceta, który, siedząc w więzieniu w Warszawie, upierał się, aby wykonywać brudne roboty: wypróżniać parasze i zamiatać, poza swoją, wszystkie inne cele. Wychodził bowiem z założenia, że jednostka powinna brać na swe barki, gdzie to jest tylko możliwe, wszystko zło, które w przeciwnym razie musiałoby być udziałem ogółu. (...) Ten szczupły słuszny człowiek, o fanatycznej twarzy, nieco podobnej do niektórych tradycyjnych portretów św. Franciszka, postrach zarówno kontrrewolucjonistów, jak i przestępców kryminalnych, jest bardzo kiepskim mówcą. Patrzy on w powietrze poprzez głowy swych słuchaczy i mówi tak, jakgdyby nie zwracał się do nich, lecz do kogoś innego, niewidzialnego. Nawet na temat, który zna doskonale, mówi Dzierżyński z dziwną nieudolnością formowania zdań. Zatrzymuje się, zmienia wyrazy i często, spostrzegłszy, że nie może dokończyć, urywa w środku, z lekkim, dziwacznym, przepraszającym podkreśleniem, jakgdyby chciał powiedzieć: „W tem miejscu jest punkt, przynajmniej tak mi się zdaje”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:57, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1008 znaków: ''Z listu Benedykta XVI zdaje się wynikać, że w Kościele utworzyły się dwa obozy: tych, którzy zaakceptowali papieski krok, i tych, którzy go zaatakowali z „otwartą wrogością”. Problem w tym, że duża część tych, którzy do papieskiego aktu łaski odnieśli się bardziej lub mniej krytycznie, nie mieści się w tej drugiej kategorii. Byli wśród nich biskupi Niemiec i Szwajcarii, wydziały teologiczne w Niemczech (Eichstätt, Bamberg, Bochum, Fryburg, Münster, Tybinga, Würzburg), znani i cenieni teologowie, jak Josef Imbach, Peter Hünermann, Heinz-Günther Schöttler, Burkard Porzelt, Sabine Demel; jak też władze Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej (ponad 1,1 tys.), których przedstawicieli doprawdy trudno zaliczyć do teologicznych radykałów czy progresistów. Petycję do Papieża, która wyraża obawy o losy Soboru Watykańskiego II, podpisało ponad 26 tys. duchownych i świeckich z różnych części świata, a ich liczba wciąż rośnie. W wypowiedziach ich wszystkich znajdziemy krytykę, ale nie wrogość”. '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:51, 15 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rozalia Celakówna]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1085 znaków: ''Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż po Pomorze, całą w ogniu. Widok był to naprawdę przerażający, zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ogarnął całe Niemcy niszcząc je tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtedy usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie (…). Wielkie i straszne grzechy i zbrodnie są Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy, zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga (…). Tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:03, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''Dawno temu… w Chinach… niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy… główny kapłan zakonu Białego Lotosu, Pai Mei, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Pai Mei, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać… czyli innymi słowy „kto wie?”… na jego drodze zjawił się mnich z klasztoru Shaolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnich i kapłan się mijali, Pai Mei w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnicha leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie nie zostało odwzajemnione. Czy zamiarem mnicha z Shaolin było ubliżyć Pai Mei, czy też jedynie nie dostrzegł wielkodusznego społecznego gestu? Przyczyna zachowania mnicha pozostaje nieznana. Znane natomiast są konsekwencje. Następnego ranka Pai Mei zjawił się w świątyni Shaolin i zażądał od jej głównego kapłana ofiary z jego własnej szyi, by zadośćuczynić za obrazę. Kapłan początkowo usiłował ukoić gniew Pai Mei, po to tylko, by odkryć, że gniewu Pai Mei nie da się ukoić. I tak się rozpoczęła masakra w świątyni Shaolin. Wszystkich sześćdziesięciu mnichów zginęło od Pięści Białego Lotosu. I tak się rozpoczęła legenda techniki Pięciu Punktów Dłoni Rozsadzających Serce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kill Bill II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1784 znaków: ''Jak zapewne wiesz, jestem miłośnikiem komiksów. Zwłaszcza tych o superbohaterach. Fascynuje mnie cała mitologia związana z superbohaterami. Weźmy mojego ulubionego Supermana. Komiks niewysokich lotów, niezbyt dobre rysunki. Ale mitologia… jest nie tylko wspaniała, jest unikatowa. Podstawowym wątkiem w mitologii superbohaterów jest istnienie superbohatera i jego alter ego. Batman to Bruce Wayne. Spiderman to Peter Parker. Ta postać budzi się rano, będąc Peterem Parkerem. Musi włożyć kostium, by stać się Spidermanem. I pod tym właśnie względem Superman jest wyjątkowy. Superman nie stał się Supermanem. On się Supermanem urodził. Kiedy Superman budzi się rano, jest Supermanem. Jego alter ego to Clark Kent. Jego strój, jego wielkie czerwone „S” pochodzi z kocyka, w którym go znaleźli Kentowie. To są jego ubrania. Strój Kenta: okulary, garnitur… to jest jego przebranie. To kostium, w który się przebiera Superman, by wtopić się w tłum. Clark Kent to my widziani oczyma Supermana. Jakie są cechy Clarka Kenta? Jest słaby, pozbawiony pewności siebie, jest tchórzem. Clark Kent to krytyczna wizja całego gatunku ludzkiego. Podobnie jest z Beatrix Szkrab i panią Tomaszową Plympton. Nosiłabyś kostium Arlene Plympton. Ale urodziłaś się jako Beatrix Szkrab. I budząc się każdego ranka, wciąż byłabyś Beatrix Szkrab. Nazywam cię mordercą. Urodzonym mordercą. Zawsze nim byłaś… i zawsze nim będziesz. Mieszkając w El Paso, pracując w sklepie z używanymi płytami, chodząc z Tommym do kina, wycinając kupony rabatowe z gazet… Próbowałabyś udawać pszczołę robotnicę. Upodobnić się do reszty roju. Ale nie jesteś pszczołą robotnicą. Jesteś zbuntowaną pszczołą-zabójcą. I choćbyś wypiła morze piwa, zjadła tony mięsa z grilla, choćby ci tyłek obrósł sadłem, nic by tego faktu nie zmieniło.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:26, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Mieczysław Albert Krąpiec]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1034 znaków: ''Ojciec Krąpiec cieszył się opinią profesora, który najtrudniejsze kwestie filozoficzne potrafił wyjaśnić przy pomocy prostych ilustracji. Nie było więc większego kłopotu ani z bytem, ani z jego istotą czy też z istnieniem, nie mówiąc o przypadłościach. Krowa machająca ogonem w zrozumieniu wielu rzeczy była w stanie dopomóc. Zawsze wszakże pod warunkiem, że korzystał z takich skojarzeń sam profesor Krąpiec. Jego także posługa rektorska, mimo że trwała trzynaście lat, wbrew różnym przesądom, stała się wielkim darem dla uczelni, Kościoła i Polski. A rektor KUL robił wrażenie na nas wszystkich swoistego giganta organizacyjnego. Mówią o tym prace podjęte i dokonane. Taką pochwałę głoszą projekty i cała wizja przyszłości uczelni, wciąż skazywanej na zanik. Nawet przejście na emeryturę nie osłabiło siły woli, nie pomniejszyło mocy ducha. Świadczą o tym często pojawiające się publikacje. Kierunek filozoficzny, który Ojciec Albert reprezentował, na trwałe wpisał się w dzieje współczesnej myśli, przynajmniej w ludzkich umysłach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:49, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Kazimierz Sosnkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1092 znaków: ''Sosnkowski w czasie Powstania, zamiast zająć jakieś heroiczne i wyraźne stanowisko, siedział we Włoszech i dekorował żołnierzy. (…) Sosnkowski wiedział dobrze, że Anglia nas oszukuje na całego, powinien był wtedy skakać na spadochronie do Warszawy. (…) Inteligencja Sosnkowskiego była wspaniała. (…) Jego patriotyzm był nie tylko głęboki i bez skazy, ale mądry i piękny. Składał dowód niepospolitej odwagi żołnierskiej chociażby w dniach bombardowania Londynu. Wreszcie jego prezencja była tego rodzaju, że wszyscy chcieli mu pozostawić reprezentowanie Ojczyzny. (…) Popularność Sosnkowskiego (…) była wielkim kapitałem narodowym, bo hasło skupienia się i solidarności wymagało sztandaru, a on na ten sztandar najlepiej się nadawał (…). Ale cóż, kiedy brak decyzji Sosnkowskiego graniczył z fizyczną jakąś chorobą woli. (…) Nie znaczy to, aby Sosnkowski nie miał koncepcji. Owszem, ma właśnie jak najrozumniejsze koncepcje, ale cofa się przed wszelką opozycją. Ma lęk, więcej niż lęk, ma atrofię narzucania własnej woli. Człowiek ten mógł być znakomitym szefem sztabu, nigdy wodzem naczelnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:15, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Pius IX]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Są tacy, którzy zdają się chcieć maszerować w zgodzie z naszymi wrogami, starają się ustanowić sojusz między światłością a ciemnością, zgodę pomiędzy sprawiedliwością a nierównością, za pomocą doktryn zwanych „liberalno-katolickimi”, które, opierając się na najbardziej szkodliwych zasadach, schlebiają świeckiej władzy, gdy ta atakuje rzeczy nadprzyrodzone, i zmuszają umysły do szanowania, lub przynajmniej tolerowania najbardziej nikczemnych praw, dokładnie tak, jakby nie napisano, że nie można służyć dwóm panom. Dziś są oni bardziej szkodliwi i bardziej śmiertelni, niż zdeklarowani wrogowie. Zarówno dlatego, że czynią swoje wysiłki niepostrzeżenie, może bez podejrzeń; (…) ale i dlatego, że, żyjąc na granicy formalnie potępionych opinii, sprawiają wrażenie spójności i utrzymywania nienagannej doktryny, przez co nęcą nierozważnych miłośników porozumienia i oszukują uczciwych ludzi, którzy [normalnie] by się nie zbuntowali przeciwko jawnym błędom. W ten sposób dzielą umysły rozrywają jedność, osłabiają siły, które należy zjednoczyć, by razem stawić czoło wrogowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:00, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Oscar Romero]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1076 znaków: ''Żywot arcybiskupa z Salwadoru, którego Kościół ogłasza teraz męczennikiem, jest żywotem pękniętym. Analogia z Szawłem przemienionym w Pawła jest tu zapewne niedoskonała, ale w pewnym stopniu uprawniona. Romero nie był wprawdzie prześladowcą chrześcijan, niemniej gdy zostawał biskupem, to oligarchowie świętowali, nie biedota. Księża wspierający buntowników mieli minorowe nastroje. (…) Bardziej przeszkadzały mu idee sprawiedliwości społecznej, w których widział konia trojańskiego komunizmu, czy diagnoza mówiąca o walce klas – Salwador był klinicznym przykładem takiej walki – niż skandaliczne nierówności i represje. Miał też Romero obsesję antymasońską i antyliberalną. Podejrzewał, że krytyczną historię Salwadoru wydumali sobie jacyś podejrzani liberalni historycy. Wywołał kiedyś skandal, zakazując uroczystości w katedrze na cześć bohatera narodowego Gerardo Barriosa, bo ten był masonem. Potrafił odmówić katolickiego pochówku osobom, które przez część życia należały do masonerii. Zbliżył się do konserwatywnego Opus Dei, choć formalnie nie przystąpił do tej grupy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:10, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Jakub Jasiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Król ścięty! … dziw tak rzadki w kronikach ludzkości<br />Wart zapewne zdziwienia, wart wielkiej litości,<br />Lecz raczcie się zapytać własnego sumienia,<br />Czy wart jest w sercach sprawiać tak wielkie wzburzenia?<br />(…)<br />Oto niegodny sąsiad, co was świeżo zdradził,<br />Z urąganiem na chleb wasz wojska w kraj wprowadził,<br />A gdy wam wolność, honor, majątki odjęto –<br />Wy płaczecie, że króla o mil trzysta ścięto!<br />Polacy! nie nicujmy robót obcych/naszych rządów,<br />Zrzućmy dzikie wrażenia odwiecznych przesądów;<br />Wszyscy ludzie są równi: czy król, czy poddany –<br />Jak kto prawu zawinił, tak będzie karany.<br />(…)<br />Alboż te milijony ludzi niezliczone<br />Są dla kilku despotów igraszki stworzone?<br />Nie, ludzie! Czas się wybić z tej grubej podłości,<br />Chciejmy się lepiej poznać na naszej zacności!<br />Ludwik zginął, tak chciała krajowa ustawa,<br />Żałujmy go jako człeka, lecz szanujmy prawa.<br />Daj Boże, by ten przykład przez mocne wrażenia<br />Oszczędził nam potrzebę jego powtórzenia,<br />Lecz jeśli ich poprawić i ten nie jest zdolny –<br />Mówmy: niech zginą króle, a świat będzie wolny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:51, 16 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Heban]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Inaczej pojmują czas miejscowi, Afrykańczycy. Dla nich czas jest kategorią dużo bardziej luźną, otwartą, elastyczną, subiektywną. To człowiek ma wpływ na kształtowanie czasu, na jego przebieg i rytm (oczywiście, człowiek działający za zgodą przodków i bogów). Czas jest nawet czymś, co człowiek może tworzyć, bo np. istnienie czasu wyraża się poprzez wydarzenia, a to, czy wydarzenie ma miejsce czy nie, zależy przecież od człowieka. Jeżeli dwie armie nie stoczą bitwy, to bitwa ta nie będzie miała miejsca (tzn. czas nie przejawi swojej obecności, nie zaistnieje). Czas pojawia się w wyniku naszego działania, a znika, kiedy go zaniechamy albo w ogóle nie podejmiemy. Jest to materia, która pod naszym wpływem może zawsze ożyć, ale popadnie w stan hibernacji i nawet niebytu, jeżeli nie udzielimy jej naszej energii. Czas jest istnością bierną, pasywną i przede wszystkim – zależną od człowieka. Całkowita odwrotność myślenia europejskiego. W przełożeniu na sytuacje praktyczne oznacza to, że jeżeli pojedziemy na wieś, gdzie miało po południu odbyć się zebranie, a na miejscu zebrania nie ma nikogo, bezsensowne jest pytanie: „Kiedy będzie zebranie?”. Bo odpowiedź jest z góry wiadoma: „Wtedy, kiedy zbiorą się ludzie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:11, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Rosjanie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1333 znaków: ''Za sprawą naszą co do odebrania Moskalom nazwy Rosjan mówią traktaty; bo nazwa była przedmiotem traktatów między Polską a Moskwą za czasów Stanisława Augusta i Katarzyny II. Traktatem z roku 1768 Polska przyznała tytuł Rosji państwu moskiewskiemu, z tym warunkiem: że państwo to nie będzie rościło z tego przyzwolenia prawa do Rusi. Owoż Moskale, już w części za czasów tej carycy, a szczególnie w czasach nowszych, na owej nazwie legitymują prawa swe moralne do Rusi. Nawet od czasu cara Mikołaja zmienili nazwę Rosjan na nazwę Ruskich, tak, że dzisiaj nazywać Moskala Rosjaninem jest to dać dowód nieznajomości mowy moskiewskiej albo nieszacunku dla narodu moskiewskiego; bo wskutek rozporządzenia cara Mikołaja Moskale zowią się teraz Ruskimi, a to dla tym większego zbliżenia nazwy swej do Rusinów.<br />Wiadomo, że za czasów Księstwa Warszawskiego, w dniach, kiedy stanowisko Moskali było jakby przychylne dla Polski, książę Józef Poniatowski zakazał w urzędowych aktach nazywać Moskali Moskalami. Wiadomo z drugiej strony, że gabinet petersburski nakazał ukazami uważać Moskali za Słowian, za Europejczyków. Rozkaz zatem dzisiejszego Wysokiego Rządu naszego, aby w urzędowych aktach nazywano Moskali Moskalami, jest tylko zawieszeniem postanowienia księcia Józefa i wznowieniem stanu rzeczy, jaki był przed traktatem 1768 roku.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:02, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Friedrich Kellner]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1066 znaków: ''Przebywający w okolicy na wakacjach żołnierz powiedział, że był świadkiem niebywałych potworności na terenach okupowanej Polski. Obserwował nagich Żydów – mężczyzn i kobiety – ustawianych przed długim głębokim rowem. Na rozkaz oficera SS wszyscy oni zostali zabici przez Ukraińców strzałem w tył głowy, po czym padali do rowu. Ten wypełniano potem ziemią, mimo, że ze środka dochodziły okrzyki tych, którzy nadal żyli. Te akty okrucieństwa były tak nieludzkie, że część użytych jak narzędzia Ukraińców przechodziła załamanie nerwowe. Wszyscy żołnierze wiedzący o tak bestialskich poczynaniach nazistowskich podludzi wyrażali opinię, że naród niemiecki powinien trząść się jak galareta, gdyż niedługo nadejdzie czas zapłaty. Nie ma kary, która byłaby adekwatna dla tych nazistowskich potworów. Oczywiście, gdy nadejdzie już czas zapłaty, razem z winnymi będą musieli cierpieć niewinni. Z racji jednak na to, że obecnej sytuacji winne jest 99 procent ludności Niemiec, czy to pośrednio, czy bezpośrednio, można powiedzieć, że ci, którzy podróżują razem, razem zawisną.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:40, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Karl Weinhold]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2167 znaków: ''Śląsk jest teraz krajem zgermanizowanym. Mniemanie, że z dawniejszych germańskich mieszkańców Śląska, Ligierów, Sylingów, Wandalów, resztki ostały się w górach, podczas gdy obszary równinne po wywędrowaniu ich głównych skupisk przypadły w udziale Słowianom, zostaje przez dowody dokumentarne odparte, same obszary górskie na początku XIII wieku również były całkowicie słowiańskie. Ponowne jego zdobywanie następowało dość opornie od końca XII wieku: w roku 1175 klasztor w Lubiążu przy jego założeniu przez Bolesława I otrzymał dla niemieckich osadników na terenie jego dóbr zwolnienie od polskich obciążeń; pierwsze udokumentowane świadectwo rzeczywiście skutecznego niemieckiego osadnictwa dotyczy lat 1202–1207 i wskazuje na okolice między Złotoryją a Jaworem, Strzegomiem, Kamienną Górą do Ząbkowic Śląskich i Świebodzina. Do 1230 roku większe skupiska Niemców można potwierdzić koło Wlenia, Świebodzic, wokół Sobótki, koło Dzierżoniowa, Białej, Prudnika, Psiego Pola, Oławy. Gościęcin między Głubczycami a Koćlem, który dzisiaj jeszcze jest językową wyspą, obsadzony został przez Niemców w 1225 r.; niemieckie osadnictwo wokół Ujazdu i Olesna, tak samo koło Bierzyc w trzebnickim, jednak upadło.<br />Na koniec XIII wieku na Dolnym Śląsku po lewej stronie Odry zwycięstwo niemczyzny było przesądzone, na Górnym Śląsku szlachta polska, z książętami na czele, stawiała długotrwały opór. Dopiero od początku XIX wieku niemczyzna poczyna na prawym brzegu Odry, od Wrocławia, sięgać mocniej wokół siebie.<br />Twardogóra, Goszcz, Dobrzykowice koło Wrocławia i niektóre inne miejscowości, które w 1815 roku były jeszcze całkowicie polskie, teraz są w pełni niemieckie; miasto Trzebnica, które wówczas zamieszkiwane było jeszcze w połowie przez Polaków, jest teraz czysto niemieckie; powiaty Syców i Namysłów są obecnie już mieszane i w ciągu życia jednego pokolenia ujrzą wymarcie polszczyzny. Na podstawie dokumentów jesteśmy tylko skąpo poinformowani o pochodzeniu niemieckich osadników na Śląsku. Najczęściej wymieniani są Flamandowie i Frankowie, a z tego, że przeważają tu flamandzkie miary gruntów rolniczych, najliczniej przywędrować musieliby Niederlandczycy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:42, 17 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Robert Fripp]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Czterech młodych muzyków współpracuje ze sobą, wszyscy są zdeterminowani, zgadzają się pracować razem. I w ciągu 4-5 miesięcy dźwigają się z bezrobocia do sławy na skalę światową. To grupa, o której Jimi Hendrix powiedział: „Oto najlepszy zespół na świecie”. A potem podszedł do mnie ze słowami: „Człowieku, uściśnij moją lewą rękę – jest bliżej serca”. Hendrix miał rację, wtedy – czyli w czerwcu 1969 – King Crimson był najlepszym zespołem na świecie. Jak i dlaczego tak się stało, to już inna historia. Był to okres nieprawdopodobnego rozkwitu, kiedy Muza pochylała się na tymi muzykami i szeptała im swoje tajemnice (…). Mamy więc tych czterech przegranych muzyków, którzy od bezrobocia dochodzą do światowej sławy, a nie chodziło bynajmniej o sukces komercyjny. Rozkwitała wybitna muzyka, nieskażona komercją. I pięć czy sześć miesięcy później dwóch muzyków odchodzi z zespołu… Jak wyrazić to, co się stało, ten ból serca, kiedy dochodzi się znikąd na sam szczyt twórczości muzycznej, a połowa zespołu odchodzi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:42, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Na podstawie dotychczasowego przebiegu wypadków stwierdzam, że Sowiety dążą do wywołania powstania w Polsce przy pomocy PPR. Liczą oni, że społeczeństwo polskie, zmęczone okupacją niemiecką i żądne odwetu, da się porwać do walki. Zarządzenia sowieckie przewidują wywołanie walki z chwilą przekroczenia przez nich Bugu. W tym celu planują zasilenie walki przez oddziały spadochronowe i wyposażenie ludności w broń przy pomocy zrzutów lotniczych. Zrzuty kadry dowódczej i instruktorskiej są już od kilku tygodni prowadzone. Oceniam, że zamiary sowieckie mogą udać się w realizacji, o ile nie przeciwstawimy im tu swej postawy i swego działania. Zdaję sobie sprawę, że udanie się takiego wybuchu ułatwiłoby Sowietom działanie wojenne, lecz głównie miałoby wartość polityczną. Kraj stworzyłby pozory chęci współpracy z Sowietami i podporządkowania się im, a ludność poniosłaby olbrzymie straty, oraz nastąpiłby rozłam w społeczeństwie polskim, co ułatwiłoby Sowietom przeprowadzenie ich planów politycznych w Polsce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Tadeusz Komorowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1002 znaków: ''W dniu dzisiejszym objąłem stanowisko Naczelnego Wodza, na które zostałem powołany dekretem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 września 1944 r. Służbę tą rozpoczynam w chwili, gdy wojna z Niemcami została zwycięsko zakończona i gdy część narodów Europy, uwolnionych od przemocy i niewoli niemieckiej, przystępuje do odbudowy samodzielnego życia i ułożenia harmonijnych, pokój zapewniających, stosunków międzynarodowych. Zwycięstwo nad Niemcami nie przywróciło jeszcze Ojczyźnie naszej niepodległości i wolności. Ten tragiczny układ rzeczy powoduje, że nie ma w chwili obecnej radości wśród Polaków ani tam w Ojczyźnie, ani tu – na obczyźnie. Zdaję sobie w pełni sprawę z ciążących na mnie obowiązków i odpowiedzialności. Tym dobitniej zarysowują się one przede mną, gdy biegnę myślą ku postaciom mych poprzedników, których działania i czyny zapisane są na karcie dobrej zasługi dla Narodu. Potrafili oni nie tylko zorganizować Polskie Siły Zbrojne, ale i prowadzić je ku chwale oręża polskiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:14, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1294 znaków: '''''Pan Różowy:''' To była jakaś jebana wsypa, czy co? Kurna! Pomarańczowy oberwał?<br />'''Pan Biały:''' W bebech.<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa! Gdzie jest Brązowy?<br />'''Pan Biały:''' Nie żyje.<br />'''Pan Różowy:''' Jak zginął?<br />'''Pan Biały:''' A jak, kurwa, myślisz? Gliny go rozwaliły.<br />'''Pan Różowy:''' Jest źle. Jest zajebiście źle. Jest źle?<br />'''Pan Biały:''' W przeciwieństwie do „dobrze”?<br />'''Pan Różowy:''' Rany, wszystko się pierdoli. Wszystko się spierdoliło. Ktoś nas wypierdolił w wielkim stylu, chłopie.<br />'''Pan Biały:''' Naprawdę myślisz, że ktoś nas wsypał?<br />'''Pan Różowy:''' Chłopie, ty w to w ogóle wątpisz? Ja nie myślę, że nas wsypano, ja wiem, że nas wsypano! To znaczy, serio, tak poważnie, skąd się wzięli ci wszyscy gliniarze, co? W jednej chwili ich nie ma, a w następnej chwili są? Nie słyszałem żadnych syren. Odpalono alarm, okej. Okej, jeśli odpali się alarm, masz średnio cztery minuty, zanim będziesz mógł odczuć jego skutki. W jednej chwili zjawiło się tam siedemnastu niebieskich. Wszyscy uzbrojeni po zęby, wszyscy wiedzą, po co, kurwa, przyszli i sobie tak po prostu tam stali! Pamiętasz tą drugą falę w radiowozach? Oni odpowiedzieli na alarm, ale tamte pierwsze kurwy już tam były, czekały na nas. Nie pomyślałeś, kurwa, o tym?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1035 znaków: '''''Pan Różowy:''' Dobra, najważniejsze na początek. Zostawanie tu byłoby głupie. Musimy się gdzieś ukryć.<br />'''Pan Biały:''' Więc co sugerujesz, żebyśmy pojechali do hotelu? Mamy faceta postrzelonego w brzuch, nie może chodzić, krwawi jak świnia w rzeźni, a kiedy jest przytomny, to wrzeszczy z bólu.<br />'''Pan Różowy:''' Jak masz jakiś pomysł, to gadaj.<br />'''Pan Biały:''' Joe mógłby nam pomóc. Jeśli skontaktujemy się z Joe, on mógłby zabrać go do lekarza. Mógłby skombinować lekarza, żeby przyszedł go obejrzeć.<br />'''Pan Różowy:''' Zakładając, że możemy ufać Joe’mu, jak mielibyśmy się z nim skontaktować, co? Powinien tu być, ale go nie ma, co bardzo mnie denerwuje w tej sytuacji. Nawet jeśli będzie mógł tu przyjechać, to raczej nie będzie z nas zadowolony. Joe planował napad, a musi sobie radzić z rzeźnią. Martwi gliniarze, martwi złodzieje, martwi cywile… Jezu Chryste! Wątpię, żeby za bardzo nam w naszej sytuacji współczuł. Gdybym był nim, to starałbym się trzymać tak daleko od tego burdelu, jak tylko bym mógł.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: '''''Pan Biały:''' Cóż, on wie nieco o mnie.<br />'''Pan Różowy:''' Nie powiedziałeś mu jak się nazywasz, prawda?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu swoje imię i skąd jestem.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego?<br />'''Pan Biały:''' Powiedziałem mu skąd jestem parę dni temu. To była zwykła, luźna rozmowa.<br />'''Pan Różowy:''' A dlaczego powiedziałeś mu swoje imię, chociaż nie powinieneś?<br />'''Pan Biały:''' Bo spytał. (''chwila ciszy'') Dopiero co uciekliśmy glinom. On dostał. To była moja jebana wina, że dostał. On się, kurwa, wykrwawia, krzyczy. Przysięgam na Boga, myślałem, że tam wtedy umrze. Próbuję go uspokoić, powiedzieć, żeby się nie martwił, że będzie dobrze, że się nim zajmę. I on się spytał, jak mam na imię. Słuchaj, ten człowiek umierał w moich ramionach. Co ja miałem mu, kurwa, powiedzieć? „Wybacz, nie mogę ci udzielić tej informacji! To wbrew zasadom! Za mało ci ufam! A może powinienem, ale nie mogę!” Pierdolę cię! Pierdolę Joe’go!<br />'''Pan Różowy:''' Och, to musiało być piękne.<br />'''Pan Biały:''' Kurwa, nie tym tonem do mnie!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1931 znaków: '''''Pan Biały:''' Jeśli znowu powiem ci, żebyś przestał, to zaczniemy się powtarzać.<br />'''Pan Różowy:''' Nie zabieramy go do szpitala.<br />'''Pan Biały:''' Jeśli tego nie zrobimy, on zginie!<br />'''Pan Różowy:''' I jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale niektórzy mają farta, a niektórzy nie.<br />'''Pan Biały:''' (''popycha Pana Różowego'') Teraz, kurwa, przesadziłeś!<br />'''Pan Różowy:''' Kurwa, nie dotykaj mnie, koleś!<br />'''Pan Biały:''' (''przewraca Pana Różowego i zaczyna go kopać'') Ty mały skurwysynu!<br />'''Pan Różowy:''' (''obraca się i wyciąga broń, Pan Biały robi to samo'') Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!<br />'''Pan Biały:''' Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.<br />'''Pan Różowy:''' Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący, kurwa, złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!<br />'''Pan Blond:''' Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Blond! Co ci się stało? Sądziliśmy, że nie żyjesz. Hej! Wszystko w porządku? Widziałeś, co się stało z Niebieskim? Nie wiedzieliśmy, co stało się z tobą i Niebieskim, zastanawialiśmy się nad tym. (''Pan Blond nie odpowiada'') No dalej! Słuchaj, Brązowy nie żyje, a Pomarańczowy dostał w brzuch…<br />'''Pan Biały:''' Dość! Dość! Lepiej zacznij gadać, dupku! Bo mamy od cholery spraw do omówienia! Już nam odwaliło. Teraz potrzebujemy twoich odwałów jak pierdolonego balastu!<br />'''Pan Blond:''' Dobra, pogadajmy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1938 znaków: '''''Pan Biały:''' Prawie mnie zabiłeś, dupku! Gdybym miał pojęcie kim jesteś, w życiu nie zgodziłbym się na pracę z tobą!<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Biały:''' Że co? Wybacz, nie załapałem. Mógłbyś powtórzyć?<br />'''Pan Blond:''' Będziesz szczekał cały dzień, pieseczku, czy będziesz gryzł?<br />'''Pan Różowy:''' Wy dwa dupki, uspokójcie się do kurwy nędzy! Co, jesteśmy na placu zabaw? Tylko ja tu jestem profesjonalistą? Zachowujecie się jak banda jebanych czarnuchów! Pracowaliście kiedyś z czarnuchami? Zawsze pieprzą, że się pozabijają nawzajem.<br />'''Pan Biały:''' Sam mówiłeś, że byś go rozwalił.<br />'''Pan Blond:''' Tak, kurwa, powiedziałeś?<br />'''Pan Różowy:''' Tak zrobiłem, okej? Ale to było wtedy. Teraz, ten facet jest jedynym, któremu ufam całkowicie. Jest zbyt morderczy, żeby być z glinami.<br />'''Pan Biały:''' Jesteś po jego stronie?<br />'''Pan Różowy:''' Chuj ze stronami! To czego tu potrzebujemy, to solidarność! Ktoś nam wetknął w dupę rozpalony do czerwoności pogrzebacz i chcę wiedzieć, kto go trzyma! Kurwa. Słuchajcie, wiem, że nie jestem gnojkiem. (''do Pana Białego'') Jestem pewien, że jesteś w porządku (''do Pana Blonda'') i jestem zajebiście przekonany, że jesteś na poziomie. Więc spróbujmy odkryć, kto jest zły, dobra?<br />'''Pan Blond:''' Rany, to były dopiero emocje. Pewnie jesteś wielkim fanem Lee Marvina, czyż nie? Taa, ja też. Kocham tego gościa. Serce wali mi tak szybko, że chyba dostanę zawału. Mam na zewnątrz coś, co chciałbym wam pokazać, chodźcie za mną.<br />'''Pan Biały:''' Iść za tobą? Dokąd?<br />'''Pan Blond:''' Do mojego auta.<br />'''Pan Biały:''' A co, zapomniałeś frytek, żeby zagryźć colę?<br />'''Pan Blond:''' Nie, już je zjadłem. Mam coś, co pewno chcielibyście zobaczyć, bądź co bądź.<br />'''Pan Biały:''' Co?<br />'''Pan Blond:''' To będzie niespodzianka. Ale na pewno wam się spodoba, chodźcie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1099 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Widziałeś to, tato?<br />'''Joe Cabot:''' Co?<br />'''Grzeczny Eddie:''' Facet zwalił mnie na podłogę i chciał zerżnąć!<br />'''Pan Blond:''' Chciałbyś.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Słuchaj Vic, nie interesuje mnie co robisz u siebie, ale nie próbuj zerżnąć mnie w biurze mojego ojca, nic do ciebie nie czuję. Bardzo cię lubię stary, ale nic więcej.<br />'''Pan Blond:''' Eddie, gdybym był analnym kowbojem, nie oddałbym cię nawet kolegom.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Jasne, że nie, zachowałbyś mnie dla siebie, ty popaprańcu. Cztery lata zapychania cweli w dupę i potrafisz poznać rarytas, kiedy go widzisz.<br />'''Pan Blond:''' Mógłbym cię zerżnąć, Eddie, ale zrobiłbym z ciebie dziwkę dla mojego psa.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Czy to nie smutne, tato, człowiek wchodzi do więzienia biały, a wychodzi i gada jak jebany czarnuch. Wiesz co, to pewnie cała ta czarna sperma, którą ci wpompowali w dupę tak głęboko, że teraz zbiera ci się w twoim jebanym mózgu i wylewa ci się z ryja!<br />'''Pan Blond:''' Eddie, jak nie przestaniesz gadać jak cwel, to dam ci klapsa jak cwelowi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' Ej ty, jak się nazywasz?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin co?<br />'''Marvin Nash:''' Marvin Nash.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Posłuchaj, Marvin, jestem gl… słuchaj, Marvin Nash, jestem gliną.<br />'''Marvin Nash:''' Tak, wiem.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Wiesz?<br />'''Marvin Nash:''' Tak, nazywasz się Freddy coś tam.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Newandyke. Freddy Newandyke.<br />'''Marvin Nash:''' Frankie Franchetti przedstawił nas sobie pięć miesięcy temu.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Kurna, w ogóle nie pamiętam.<br />'''Marvin Nash:''' A ja tak. Freddy… Freddy, jak wyglądam?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' (''śmieje się'') Nie wiem, jak ci to powiedzieć, Marvin.<br />'''Marvin Nash:''' Ten kutas! Ten pojebany kutas! Ten jebany bydlak!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Marvin, uspokój się. Gliniarze czekają najwyżej przecznicę stąd.<br />'''Marvin Nash:''' Na co, kurwa, czekają? Ten pojeb pochlastał mi ryj i oderżnął mi ucho! Jestem, kurwa, zdeformowany!<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Pierdol się!!! Pierdol się!!! Ja tu, kurwa, umieram!!! Umieram, kurwa!!!(''uspokaja się'') Dobra, słyszałeś ich, zrobimy ruch jak wrócą, więc nie wymiękaj mi teraz Marvin. Będziemy tu tylko siedzieć i krwawić, aż Joe Cabot wystawi swój jebany łeb przez te drzwi!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1364 znaków: '''''Joe Cabot:''' Oto wasze imiona… (''wskazuje odpowiednio'') Pan Brązowy, Pan Biały, Pan Blond, Pan Niebieski, Pan Pomarańczowy i Pan Różowy.<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego jestem „Pan Różowy”?<br />'''Joe Cabot:''' Bo jesteś pedałem, tak?<br />'''Pan Różowy:''' Dlaczego nie możemy sami sobie wybierać kolorów?<br />'''Joe Cabot:''' Nie ma mowy. Nie ma mowy. Raz próbowałem. Nie działa. Masz czterech facetów, którzy walczą o to, kto będzie Panem Czarnym. Nie znają się na wzajem, więc żaden nie chce się wycofać. Nie ma mowy. Ja wybieram. Jesteś Panem Różowym. I ciesz się, że nie jesteś Panem Żółtym.<br />'''Pan Brązowy:''' Ale „Pan Brązowy” brzmi za bardzo jak „Pan Gówno”.<br />'''Pan Różowy:''' „Pan Różowy” brzmi jak „Pan Cipa”. A może „Pan Fioletowy”? Mi się podoba, będę Panem Fioletowym.<br />'''Joe Cabot:''' Nie jesteś Panem Fioletowym. Pewien facet przy innej robocie jest Panem Fioletowym. Jesteś Panem Różowym!<br />'''Pan Biały:''' Kogo obchodzi twoje imię?<br />'''Pan Różowy:''' No, łatwo ci mówić. Ty jesteś Panem Białym, masz fajną ksywkę. Więc jeśli bycie Panem Różowym to dla ciebie żaden problem, może chcesz się zamienić?<br />'''Joe Cabot:''' Hej, nikt się z nikim nie zamienia. Wiesz, to nie jest żadne zebranie w zasranym, pierdolonym ratuszu. A teraz słuchaj, Panie Różowy. Na wykonanie tej roboty, są dwa sposoby, – mój, albo chuj.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1079 znaków: '''''Pan Pomarańczowy:''' A co jeśli dyrektor nie wyda ci diamentów?<br />'''Pan Biały:''' Kiedy napadasz na zakład taki jak ten, to jest on ubezpieczony po czubek dupy. Nie powinni ci stawiać jakiegokolwiek oporu. Jeśli będziesz miał do czynienia z klientem lub pracownikiem, któremu wydaje się, że jest Charlesem Bronsonem, to weź kolbę swojego pistoletu i rozwal mu nos. Wszyscy podskoczą. Facet padnie z krzykiem, krew będzie tryskać mu z nosa, nikt już, kurwa, nie pierdolnie ani słówka. Może znaleźć się jakaś dziwka, która będzie ci coś pieprzyć, ale jeśli spojrzysz na nią tak, jakby jej morda miała być następna, to zobaczysz, jak się, kurwa, zamyka. Z dyrektorem to jest zupełnie inna historia. Dyrektor wie, żeby nic nie odpierdalać, więc jeśli trafi ci się taki, co stawia opór, to pewnie myśli, że prawdziwy z niego kowboj, więc musisz sukinsyna złamać. Jeśli chcesz coś wiedzieć, a on ci tego nie powie, to odetnij mu palec. Mały. Potem powiedz mu, że jego kciuk będzie następny. Po tym wszystkim powie ci nawet, że nosi damską bieliznę. Zgłodniałem. Chodźmy na taco.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1171 znaków: '''''Grzeczny Eddie:''' Powiem to na głos, bo chcę, żeby to do mnie doszło. Mówisz, że Pan Blond chciał cię zabić, a po naszym powrocie chciał zabić nas, zabrać teczkę diamentów i zwiać. Mam rację, tak? Zgadza się? To twoja wersja wydarzeń?<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Przysięgam na nieśmiertelną duszę mojej matki, że tak było.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Człowiek, którego właśnie zabiłeś dopiero co został wypuszczony z więzienia. Został złapany w magazynie pełnym lewych towarów. Mógł, kurwa, wyjść. Wystarczyłoby, żeby powiedział imię taty, ale tego nie zrobił, trzymał dupę na kłódkę. I, kurwa, odsiedział swoje, odsiedział jak mężczyzna. Odsiedział za nas cztery lata. A więc, Panie Pomarańczowy, mówisz mi, że mój bardzo dobry przyjaciel, który odsiedział cztery lata za mojego ojca, który nie brał udziału w żadnej robocie przez cztery lata, bez względu na to, czym mu grozili, mówisz mi, że teraz, kiedy ten człowiek jest wolny, a my daliśmy mu dobry angaż, to on sobie tak po prostu zdecydował, ni stąd ni, kurwa, zowąd, że nas wydyma? Dlaczego nie powiesz mi, co się naprawdę stało?<br />'''Joe Cabot:''' (''wchodzi'') A po cholerę? Będzie tylko dalej pieprzył.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Wściekłe psy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: '''''Joe Cabot:''' Ten człowiek nas wsypał.<br />'''Grzeczny Eddie:''' Tato, wybacz, ale nie wiem co tu się do cholery dzieje.<br />'''Joe Cabot:''' Nie szkodzi, Eddie. Ja wiem.<br />'''Pan Biały:''' Co ty pierdolisz?<br />'''Joe Cabot:''' Ten gnój pracuje dla Policji Los Angeles.<br />'''Pan Pomarańczowy:''' Joe, nie mam bladego jebanego pojęcia o czym mówisz.<br />'''Pan Biały:''' Joe, nie wiem co ty sobie myślisz, ale się mylisz.<br />'''Joe Cabot:''' Jak cholera.<br />'''Pan Biały:''' Joe, zaufaj mi. Pomyliłeś się. To dobry dzieciak. Ja rozumiem. Jesteś wpieniony, jesteś zajebiście wkurwiony. Wszyscy jesteśmy bardzo nerwowi. Ale naskakujesz na nie tego człowieka. Znam go. Nie zrobiłby tego.<br />'''Joe Cabot:''' Gówno wiesz! Ja wiem wszystko! Cwel zakablował glinom i doprowadził do śmierci Pana Brązowego i Pana Niebieskiego.<br />'''Pan Różowy:''' Pan Niebieski jest martwy?<br />'''Joe Cabot:''' Martwy jak Dillinger.<br />'''Pan Biały:''' Skąd możesz wiedzieć to wszystko?<br />'''Joe Cabot:''' Tylko co do niego nie miałem stuprocentowej pewności. Chyba mnie pojebało, wyjeżdżać z takim planem bez stuprocentowej pewności.<br />'''Pan Biały:''' To twój dowód?!<br />'''Joe Cabot:''' Nie potrzebujesz dowodu, kiedy masz instynkt.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:06, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Obwodnica Augustowa]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Sporządzone dotychczas ekspertyzy (…) nie usuwają poważnych wątpliwości co do wpływu ewentualnej budowy estakady przez torfowisko na jego stosunki wodne. Przeprowadzone dotychczas modelowanie zmiany warunków wodnych oparte było na modelu przepływu fluwiogenicznego (i zjawisku związanego z nim napiętrzenia wody na przeszkodach nieprzepuszczalnych) oraz modelowaniu horyzontalnej filtracji w torfie wskutek lokalnego odwodnienia w związku z ewentualnym wykonywaniem filarów estakady. Żadnymi modelami nie został jednak objęty kluczowy dla tego torfowiska proces stałego, soligenicznego zasilania torfowiska w wodę wodami podziemnymi. Jest to tymczasem proces kluczowy dla funkcjonowania torfowiska przepływowego. Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających (zmineralizowanych, lecz ubogich w biogeny) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie. To właśnie z tego powodu dobrze zachowane torfowiska przepływowe są obecnie tak rzadkie we współczesnych krajobrazach Europy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:31, 18 mar 2026 (CET)
* Na stronie [[Testament mój]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1244 znaków: ''Motyw przeanielenia u Czapskiego powraca raz po raz w rozmaitych uwikłaniach. W najbardziej może rozbudowanej postaci w eseju – wspomnieniu ''„It is our custom”'' z 1951 roku. Tu omawia Czapski przypadek „polskiej uczonej działaczki i patriotki, wychowanej we Wiedniu, w zaustriaczonej rodzinie, z matki Niemki. Wyznała mi kiedyś, że mając 12 lat przeczytała ''Testament'' Słowackiego. Od tej chwili – pamięta to doskonale – stała się Polką bezpowrotnie i na zawsze”. Główną atrakcją polskości – i to Czapski z wielkim naciskiem podkreśla – ma być właśnie stała obecność dążenia do przemiany duchowej. Drugi przypadek fatalnej siły wiersza Słowackiego staje się właściwie osnową wspomnianego szkicu. Amerykański przyjaciel Czapskiego, Arthur (którego rodzice przybyli z Polski, a on sam zna polski dość słabo), z uwagą i zachwytem czyta i tłumaczy utwór:<br />I ten wiersz ostatni, który zna w Polsce każde dziecko<br />lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,<br />aż was zjadaczy chleba w aniołów przerobi<br />''... you, eaters of bread, as to raise you into – angels.''<br />Więc to jest wasza polska filozofia? – mówi Arthur – ona jest bardzo mistyczna. To wy nie musicie jej tracić nigdy. Żaden inteligent nie ma prawa jej tracić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:38, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tarabuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''Pewnego razu o poranku poszedł na brzeg morza. Ustawił stolik składany, umoczył złote pióro w srebrnym kałamarzu i zaczął pisać jakiś wiersz na różowym papierze. Pisał i pisał, skrobał i skrobał, pocił się i pocił, sapał i sapał, aż wreszcie po nieludzkich trudach i mękach ułożył wiersz następujący:<br /> Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa!<br /> Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!<br /> Rymuj mi się, rymuj, drogi mój wierszyku!<br /> Stój w miejscu cierpliwie, składany stoliku!<br /> Stoi stolik, stoi, zachwiewa się nieco,<br /> Za stolikiem – morze, za morzem – Bóg wie co!<br /> Napisawszy ten wiersz wuj Tarabuk odczytał go głośno i zawołał: – Piękny wiersz! Jaki prawdziwy początek! Morze – to nie rzeka, a ptak – to nie krowa. Któż zaprzeczy prawdzie tych słów! I jaki trafny koniec! Za stolikiem morze – za morzem – Bóg wie co. Rzeczywiście, za morzem widać mgłę, a w tej mgle dal nieznaną. Jeden Bóg wie, co się w tej dali kryje. Dlatego też napisałem: za morzem – Bóg wie co.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:29, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dolina Mnikowska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1086 znaków: ''Niedaleko Bielan posiadają XX. kameduli wioskę zwaną Mników. Ze szczytu bielańskiej góry przenieśliśmy się w jej rozkoszną dolinę, najmilszą jaką sobie tylko wyobrazić można. I czyjeż pióro odmaluje ten świeży powab jedwabiącej się zieleni traw i kwiecia co się tu po obojej stronie srebrzystego rozesłały strumienia, i te piękne sterczące skały co otoczyły dolinę? – Dziwny, niewysłowiony urok ogarnia zmysły, kiedy przy rubinowem oświetleniu zaranka, wpatrzysz się w ten amfiteatr skał, w których wyobraźnia odkryje ci wielorakie kształty i barwy tych ślicznych olbrzymich postaci malowanych tylko na tle różnowzorowej fantazyi (…). Tak się marzy usiadłszy nad brzegiem strumienia, o tej posadzie wzniosłych skalisk, gdy się w promieniach słońca ślicznym rozperlą blaskiem, a rozogniona wyobraźnia stawia wśród obozu starosłowiańskich bohatyrów, których tu zbroiska zdają się z tych poszczerbionych wyglądać rozłamów. Ależ to tylko senne i jak sny rozwiewne rojenia podobne do tych wschodowych obłoczków, których rozbarwione kształty na wszystkie po nad skałami rozbiegają się strony!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:54, 11 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''– A może być na przykład legenda o królu Popielu i chomikach? – zapytała Klaudia.<br />– To były szczury, nie chomiki, kretynko – odpaliła Viola, szczupła blondynka z drugiej „b”. Popatrzyła na Klaudię z wyższością.<br />– Myszy, dla ścisłości – wyjaśnił Wiktor, ale nikt go nie usłyszał, bo obie klasy zaczęły się przerzucać argumentami.<br />– Chodziło o brak kota! Facet miał alergię na futro kota.<br />– Nie mógł pułapkować gryzoni mechanicznie? Przynęta, sprężyna...<br />– To było przed pierwszą wojną światową, kretynie. Pułapek na chomiki jeszcze nie wynaleziono.<br />– Chomiki są roślinożerne. To na pewno było coś innego.<br />– Inny gatunek chomika. Mięsożerny.<br />– Nie ma mięsożernych chomików!<br />– Są, tylko nikt ich nie chce hodować, odkąd zjadły Popiela.<br />– A po co on je hodował?<br />– Na futra! Przecież miał uczulenie na kocie, a w jakimś musiał chodzić. Sztuczne były wtedy bardzo drogie.<br />– Widziałeś kiedyś chomika? Na jeden nausznik by go nie starczyło.<br />– Zszywał je pewnie po kilka.<br />– Taaa... A z zębów robił groty do strzał.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Felix, Net i Nika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1101 znaków: ''Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.<br />– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.<br />– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.<br />– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.<br />– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.<br />– Ale i tak byłaś super.<br />– Kocham was wszystkich!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:08, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Stuhr]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''(''Magdalena Mołek wręcza Garou Wiktora, gratulując mu w języku angielskim'') Może ja będę tłumaczył. Witamy cię, o Garou, w tej pięknej sali. Chciałam powitać cię chlebem i solą, alem go zjadła. (''Magdalena Mołek uzasadnia werdykt Akademii Telewizyjnej i pyta Garou o wspomnienia z Sopot Festivalu'') Kiedy tak pięknie śpiewasz i śpiewasz, wszyscy jesteśmy tym oczarowani, włączamy odbiorniki, przestrajamy stacje radiowe, a kucharki nawet odchodzą od garu. (''Magdalena Mołek pyta Garou, czy zechciałby powiedzieć kilka słów'') Czy chciałbyś, żebym ja nadal coś mówił? (''Garou wita się mówiąc „Dobry wieczór”'') Good evening. (''Garou mówi „Dziękuję bardzo” i wyjaśnia, że są to jedyne polskie słowa, jakich się nauczył''). Kiedy szedłem dziś Krakowskim Przedmieściem… (''Garou składa podziękowania'') Zobaczyłem takie dwa bałwanki ze śniegu ulepione. I bardzo chciałbym je jeszcze kiedyś zobaczyć. (''Garou wyraża nadzieję, że Maciej Stuhr jest dobrym tłumaczem'') I chciałbym być tak przystojny jak ten facet z prawej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:49, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Krzysztof Pieczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1172 znaków: ''(...) każdego aktora na świecie ciągnie do Hollywood, to jest jakieś magiczne miejsce. W historii kina było tylko kilku śmiałków, którzy odwrócili się do fabryki snów plecami. Zrobił to między innymi Marcello Mastroianni, ale ja myślę, że on pod skrzydłami Felliniego osiągnął już taką pozycję w Europie, że nie musiał się starać o względy Ameryki. Z Hollywoodu zrejterował natomiast producent David Puttnam, który po wielkim sukcesie ''Rydwanów ognia'' dostał propozycję produkowania filmów w Ameryce. Poza tym nie znam ludzi, którzy byliby obdarzeni tak wielką siłą i indywidualnością żeby oprzeć się propozycji zza oceanu. Taka wyprawa nie zawsze jednak kończy się dla filmowców dobrze. Oprócz Polańskiego, którego indywidualność była tak wielka, że to on wywarł piętno na filmie amerykańskim, zwykle dochodzi do sytuacji zupełnie odwrotnej i europejscy twórcy w Hollywood zatracają swój indywidualny charakter. Mam tu na myśli między innymi Bernardo Bertolucciego. Ja nie otrzymałem z Hollywood żadnej propozycji. Wyjechałem tam na własne ryzyko, co więcej nawet nikogo tam nie znałem. Nie znałem też języka, a mimo wszystko pragnąłem zetknąć się z tą magiczną krainą.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:02, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Urban II]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1018 znaków: ''Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu, zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej. Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w hierarchii, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych. Nadto tak nakazuje Chrystus.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Graham Masterton]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1025 znaków: ''Potrzeba zapewnienia spokoju zmarłym jest bardzo silna we wszystkich kulturach na świecie. Chińczycy palą na pogrzebach papierowe pieniądze, żeby zmarły był bogaty, kiedy znajdzie się w niebie. Na Nowej Gwinei smaruje się zwłoki błotem i popiołem, żeby ciało łatwiej mogło powrócić do ziemi, z której powstało. A jakie słowa wyryte są na chrześcijańskich nagrobkach? „Spoczywaj w pokoju”. To jest ważne, nawet jeśli wcale tego nie rozumiemy. To jest instynktowne. Wiemy, że kiedy nasi najbliżsi umierają, doświadczają po śmierci przeżyć krańcowo odmiennych od tego, co znali za życia, w sensie fizycznym i psychicznym, toteż odczuwamy silną potrzebę, żeby ich chronić, żeby nimi pokierować, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Dlaczego reagujemy w ten sposób? Logicznie biorąc to absurd. Ale może w dawnych czasach zmarłym groziło bardziej jawne niebezpieczeństwo, może rytuał pogrzebowy stanowił istotny i zrozumiały środek ostrożności przeciw zagrożeniu, któremu musieli stawić czoło, zanim mogli odejść na wieczny odpoczynek?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:33, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Orlando Bloom]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1093 znaków: ''Wypadłem przez okno. Z drugiego piętra. Próbowałem dostać się na dach, chwyciłem za rynnę, no i straciłem równowagę. Wylądowałem pomiędzy balustradą a starą pralką, którą ktoś zostawił przed domem. Wiesz, kiedy człowiek jest młody, nie myśli zbyt wiele o śmierci, nie odczuwa strachu. Ten wypadek dał mi nauczkę: pora zwolnić tempo i zacząć doceniać urodę życia. Wyobraź sobie – leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszać. Opiekowały się mną cztery pielęgniarki. Przez cały czas dręczył mnie potworny ból. Złamałem cztery kręgi, trzy żebra i nieomal uszkodziłem rdzeń kręgowy. Lekarze naprawdę myśleli, że z tego nie wyjdę. Cała moja godność gdzieś się ulotniła. Tkwiłem bezwładnie na łóżku, wszystko robili za mnie, było to naprawdę upokarzające. Kiedy zaś już odzyskałem siły, przekonałem się, ile przyjemności daje życie. Dopiero wtedy byłem w stanie docenić, jak wspaniale jest po prostu móc wyjść na spacer. Dzięki temu doświadczeniu zyskałem pewnego rodzaju dojrzałość, którą – jak mi się wydaje – mogłem później obdarzyć Legolasa. Naprawdę miałem szczęście. Miałem dużo, dużo szczęścia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:06, 12 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie. Jedni szukają we wszystkich kobietach swego subiektywnego i zawsze takiego samego snu o kobiecie. Innych gna pragnienie, by posiąść nieskończoną różnorodność obiektywnego świata kobiet.<br />Namiętność tych pierwszych jest l i r y c z n a: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują, ponieważ ideał to, jak wiadomo, coś takiego, czego nigdy się nie da znaleźć. Rozczarowanie, które ich gna od jednej kobiety do drugiej, daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia, tak że wiele sentymentalnych dam jest skłonnych wzruszyć się ich wytrwałą poligamicznością.<br />Namiętność tych drugich jest e p i c k a, i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego: mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nie okupiona rozczarowaniem).'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Nieznośna lekkość bytu]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1131 znaków: ''Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś na nas patrzył. Można by nas było podzielić na cztery kategorie, w zależności od tego, pod jakim typem spojrzenia pragniemy żyć.<br />Pierwsza kategoria marzy o spojrzeniu nieskończonej ilości anonimowych oczu, mówiąc inaczej, o spojrzeniu publiczności. (...)<br />Drugą kategorię tworzą ci, którym potrzeba do życia wielu spojrzeń znajomych oczu. Są to niezmordowani organizatorzy koktajli, przyjęć i kolacji. Są szczęśliwsi od ludzi pierwszej kategorii, którzy w momencie utraty publiczności mają wrażenie, że w salonie ich życia zgaszono nagle wszystkie światła. Prawie każdego spośród nich kiedyś to spotyka. Ludzie drugiej kategorii natomiast zawsze starają się o jakieś tam spojrzenia.(...)<br />Potem mamy trzecią kategorię – tych, którym do istnienia potrzebne jest spojrzenie ukochanego człowieka. Ich sytuacja jest równie niebezpieczna jak sytuacja ludzi pierwszej kategorii. Kiedyś przecież oczy ukochanego człowieka zamkną się i w sali zapanuje ciemność.<br />I wreszcie czwarta kategoria, najrzadziej spotykana: ci, którzy żyją pod wyimaginowanym spojrzeniem nieobecnych. To marzyciele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Harry Potter i Komnata Tajemnic (książka)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1137 znaków: ''(…) Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu… dokładna data nie jest znana… przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Do dziś ich nazwiska noszą wasze cztery domy. Razem zbudowali ten zamek z dala od wścibskich spojrzeń mugoli, była to bowiem epoka, w której ludzie bali się magii, a czarownice i czarodzieje byli bardzo prześladowani. (…)<br />Przez kilka lat nasi założyciele pracowali razem w zgodzie, wyszukując młodych, którzy wykazywali cechy właściwe rodzajowi czarodziejskiemu i sprowadzając ich do zamku, by uczyć ich tutaj magii. Później jednak doszło między nimi do brzemiennych w skutki sporów. Wszystko zaczęło się od Slytherina, który zażądał, by nabór uczniów był bardziej selektywny. Uważał on, że nauczanie magii powinno być zastrzeżone wyłącznie dla rodów czarodziejskich czystej krwi. Sprzeciwiał się przyjmowaniu uczniów z mugolskich rodzin, uważając, że nie są godni zaufania. Po jakimś czasie doszło na tym tle do poważnego sporu między Slytherinem i Gryffindorem, w wyniku którego Slytherin opuścił zamek.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:43, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Janusz Rewiński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Istnieje pewność, że każde wybory zostaną tak zmanipulowane, tak sfałszowane, że ta władza będzie trwała wiecznie. Jest rzeczą zadziwiającą, że opozycja do tej pory nie wywalczyła, żeby człowiek idący na głosowanie miał kartę czipową, która jest identyfikatorem uniemożliwiającym wyborcze fałszerstwo. Dopóki głosowanie będzie kartkowe, będzie manipulowane. Jestem święcie przekonany o tym, że każde wybory po 1989 r. były zmanipulowane. Jakieś worki z papierami, które gdzieś się przewozi z miejsca na miejsce, urny z jakiejś dykty… Dlaczego nie są z przezroczystej pleksi, żeby było widać, kto i co do nich wrzuca? Dlaczego w wyborach prezydenckich w drugiej turze karty na jednego kandydata nie mogą być niebieskie, a na drugiego zielone? Dlaczego nie stosuje się najprostszych sposobów zapobiegania oszustwom? To jest granda, to jest skandal i granie na nosie całemu społeczeństwu. Jestem przekonany, że 50 proc. ludzi, którzy nie uczestniczą w wyborach, uważa je za pic na wodę fotomontaż. Wielkie kłamstwo.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:36, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thomas Hardy]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''– Potrafię panią uszczęśliwić – mówił spoza krzaku wpatrzony w kark odwróconej od niego dziewczyny. – Za rok lub dwa miałaby pani pianino; teraz żony farmerów coraz częściej kupują sobie pianina, a jeszcze zacznę pilnie wprawiać się w grze na flecie, abyśmy wieczorami mogli grywać razem.<br />– Owszem, to by mi się podobało.<br />– Kupiłbym za dziesięć funtów taka lekka bryczuszkę do wyjazdu na targ; mielibyśmy ładne kwiaty i drób, to jest kury i koguty, gdyż uważam, że są pożyteczne – mówił lawirując pomiędzy poezją i prozą. – Bardzo by mi się to podobało.<br />– … i pod szkłem grządkę ogórków, jak prawdziwi państwo.<br />– Tak, tak…<br />– A po ślubie dalibyśmy do gazety ogłoszenie w rubryce matrymonialnej. – Ach, to byłoby wspaniale!<br />– … a w łóżeczkach dzieci, jedno w drugie sami chłopcy. A zaś w domu, przy ognisku, co spojrzę, to zobaczę panią, a pani, co spojrzy, to zobaczy mnie.<br />– Zaraz, zaraz, proszę być przyzwoitym. (…) Gabriel nie przestawał wpatrywać się w czerwone jagody głogu tak uporczywie, że w przyszłości dzika róża stała się dla niego niejako symbolem miłosnych oświadczyn.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:37, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Na glinianych nogach]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1551 znaków: ''Samuel Vimes śnił o śladach. Miał raczej cyniczny stosunek do śladów. Instynktownie im nie ufał. Pchały się pod nogi. Nie mógłby też zaufać żadnej osobie, która raz tylko zerka na innego człowieka, po czym tonem wyższości zwraca się do towarzysza: „Drogi panie, nic nie mogę o nim powiedzieć z wyjątkiem tego, że jest leworęcznym murarzem, kilka lat służył w marynarce handlowej i ostatnio źle mu się wiedzie”. A potem wygłasza zarozumiałe komentarze o odciskach, postawie i stanie butów tamtego człowieka, podczas gdy dokładnie takie same mogłyby się odnosić do kogoś, kto nosi stare ubranie, bo akurat koło domu chciał wymurować sobie nowy grill, dał się kiedyś wytatuować, bo miał siedemnaście lat i był pijany, a choroby morskiej dostaje już na wilgotnym chodniku. Cóż za arogancja! Cóż za obraza dla przebogatej, chaotycznej rozmaitości ludzkich doświadczeń! To samo dotyczyło wskazówek bardziej statycznych. W rzeczywistym świecie odciski stóp na trawniku pozostawiła najprawdopodobniej sprzątaczka. Krzyk w środku nocy oznaczał pewnie człowieka, który wstawał z łóżka i mocno nadepnął odwróconą szczotkę. Prawdziwy świat był nazbyt prawdziwy, by pozostawiać takie wygodne drobne wskazówki. Był zbyt pełen różnych obiektów. Człowiek dochodził do prawdy nie przez eliminację tego, co niemożliwe, ale drogą o wiele trudniejszego procesu eliminacji tego, co możliwe. Trzeba było pracować konsekwentnie, zadawać pytania i przyglądać się pilnie. Trzeba chodzić i mówić, a w głębi serca mieć nadzieję, że jakiemuś draniowi strzelą nerwy i się przyzna.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:38, 13 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Generacja]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1115 znaków: ''To pokolenie, które nazywam „generacją nic”, jest pokoleniem o tyle specyficznym, że podczas gdy represje towarzyszące życiu innych generacji miały związek z różnego rodzaju ograniczającym zniewoleniem (wojny, totalitaryzmy), to dziś młodość przegrywa z tą wolnością, o którą w przeszłości toczyła się walka. Wolność w naszych czasach zaczęła oznaczać intelektualną pustkę ludzi młodych, którzy nie chcą uczestniczyć w żadnym dyskursie – społecznym, politycznym czy jakimkolwiek innym. Ta niechęć nie ma przy tym żadnych cech manifestu pokoleniowego, nie jest wyrazem żadnego przemyślanego stanowiska – jest po prostu rezygnacją z intelektualnych aspiracji. Wszyscy bez wyjątku zaczęliśmy nagle uczestniczyć w tworzeniu takiego obrazu wymagań społecznych, który pokazuje nam i młodszym od nas, że wszelka refleksyjność to błąd, słabość, że liczy się tylko to, co zwierzęco doraźne. Propagowane są takie cechy, jak przebojowość, elastyczność, różnie umotywowana hipokryzja i życiowe cwaniactwo. Nawet pochwała pracowitości brzmi w dzisiejszych czasach jak redukcja dysonansu poznawczego dokonywana przez pracoholika.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:04, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Leon XIII]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1030 znaków: ''Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:19, 14 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Indianie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1013 znaków: ''Długa jest lista okrucieństw, jakich dopuściła się ludzkość wobec samej siebie; niejeden naród cierpiał z powodu wygnania. Jednak na żaden inny lud nie miało ono równie druzgocącego wpływu, jak na Indian żyjących we wschodniej części kontynentu. Indianie byli uwrażliwieni na wszelkie aspekty swego naturalnego otoczenia. (…) Nigdy do końca nie pojęli zasady ustanawiającej prywatną własność gruntów – było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza – lecz kochali swoją ziemię bardziej, niż był ją w stanie pokochać jakikolwiek właściciel. Czuli się jej częścią, jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki. Ich ojczyzna była świętą ziemią, godną czci jako miejsce spoczynku kości ich przodków i stanowiącą naturalne sanktuarium ich religii. (…) To właśnie z tej obmywanej deszczami krainy lasów, strumieni, jezior – do której przynależeli dzięki tradycji swoich przodków i własnym aspiracjom duchowym – Indianie zostali wygnani na suche i bezdrzewne równiny położone daleko na zachodzie (…). '' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 20:55, 15 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pod Mocnym Aniołem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1084 znaków: ''Piję, bo piję. Piję, bo lubię. Piję, bo się boję. Piję, bo jestem obciążony genetycznie. Wszyscy moi przodkowie pili. Pili moi pradziadowie i dziadowie, pił mój ojciec i piła moja matka. Nie mam ani sióstr, ani braci, ale jestem pewien: gdyby byli na świecie, wszystkie moje siostry by piły i wszyscy moi bracia również by pili. Piję, bo mam słaby charakter. Piję, bo coś mi się przestawiło w głowie. Piję, bo jestem zbyt spokojny i chcę się ożywić. Piję, bo jestem nerwowy i chcę ukoić nerwy. Piję, bo jestem smutny i chcę rozweselić duszę. Piję, kiedy jestem szczęśliwie zakochany. Piję, bo daremnie szukam miłości. Piję, bo jestem zbyt normalny i potrzebuję odrobiny szaleństwa. Piję, gdy coś mnie boli i chcę ukoić ból. Piję z tęsknoty za kimś. I piję z nadmiaru spełnienia, kiedy ktoś przy mnie jest. Piję, kiedy słucham Mozarta i kiedy czytam Leibniza. Piję z powodu cielesnego uniesienia i piję z powodu seksualnego głodu. Piję, kiedy wypijam pierwszy kieliszek, i piję, kiedy wypijam ostatni kieliszek, wtedy piję tym bardziej, ponieważ ostatniego kieliszka nie wypiłem nigdy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 04:38, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Niebezpieczne związki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''Wszystko się przykrzy, mój aniele, takie prawo natury. To nie moja wina. Jeżeli więc sprzykrzyła mi się dziś miłostka, która zaprzątała mnie niemal wyłącznie od czterech śmiertelnych miesięcy, to nie moja wina. Jeżeli miłość moja była równie wytrwała jak twoja cnota – a to wiele powiedziane! – nic w tym dziwnego, że jedna wyzionęła ducha z drugą. To nie moja wina. Wynika stąd, że od pewnego czasu oszukiwałem cię: ale też, przyznaj, twoja bezlitosna czułość zmuszała mnie poniekąd do tego! To nie moja wina. Dziś kobieta, którą kocham do szaleństwa, wymaga, abym jej ciebie poświęcił. To nie moja wina. Czuję, że daję ci piękną sposobność do deklaracji o zdradzie etc., ale jeżeli natura obdarzyła mężczyzn jedynie stałością, kobietom zaś użyczyła przymiotu naprzykrzania się, to nie moja wina. Posłuchaj mnie: znajdź sobie innego, jak ja biorę inną. Wierz mi, to dobra, bardzo dobra rada, a jeśli ci się nie podoba, to nie moja wina. Żegnam cię, aniele; wziąłem cię z przyjemnością, opuszczam bez żalu: może jeszcze wrócą do ciebie. Tak toczy się świat. To nie moja wina.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:56, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Syzyfowe prace]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Miłość dla męża, nie wiedzieć jakim sposobem, stawała się źródłem zła; dzieci, urodzone z tej miłości, przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Byli to wrogowie ich ojca, wrogowie jej samej, wrogowie samych siebie. Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny, dokładała wszelkich starań, żeby uczynić z nich Polaków, sączyła w ich dusze nienawiść do tego wszystkiego, co w tajemnicy kochała przecie, a mimo wszelkie trudy czytała codziennie w oczach męża wyraz wiecznego i głuchego żalu…<br />Nadszedł czas, że życie stało się dla niej katuszą nie do zniesienia. Zalągł się w sercu skryty jad, tęsknota za czemś, a Bóg wie za czem, tęsknota, jak pies nienasycony, wiecznie gryząca. Nie było takiej kryjówki, takiego zaułka i schowania w duszy, gdzieby się przed nią skryć było można. Jak mała i słaba mucha, która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi, wlokła swe życie, ze zmiażdżonem sercem, ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:24, 16 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Gdy podejmujemy zagadnienie ogólnych form zjawisk ekonomicznych, ich prawidłowości, czy też, gdy usiłujemy znaleźć klucz do ich zrozumienia, oznacza to zarazem że ipso facto traktujemy je jako coś co trzeba odkryć, jako cel poszukiwań, jako „niewiadomą”, którą chcemy sprowadzić do tego, co jest stosunkowo „wiadome”, tak jak to czyni każda nauka z przedmiotem swych badań. Jeśli uda nam się odkryć określony związek przyczynowy między dwoma zjawiskami, problem nasz jest rozwiązany pod warunkiem, że zjawisko, które w związku tym gra rolę „głównej przyczyny”, nie jest zjawiskiem ekonomicznym. Uczyniliśmy wówczas wszystko, co w danym przypadku możemy uczynić jako ekonomiści, a resztę musimy pozostawić innym naukom. Jeśli jednak ta „główna przyczyna” sama, ze swej strony, ma charakter ekonomiczny, wówczas musimy kontynuować nasze badanie, dopóki nie dojdziemy do przyczyny nieekonomicznej. (…) Zadaniem naszym będzie zawsze przedstawić ogólne formy związku przyczynowego, który wiąże fakty ekonomiczne z danymi nieekonomicznymi. Doświadczenie uczy, że jest to możliwe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph Schumpeter]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1088 znaków: ''System gospodarczy określa cel (…) produkcji technicznej; technika jedynie rozwija metody produkcji potrzebnych dóbr. Ale rzeczywistość ekonomiczna niekoniecznie musi realizować te metody z wszystkimi ich konsekwencjami i w sposób najbardziej idealny z technicznego punktu widzenia, lecz podporządkowuje tę realizację względom ekonomicznym. Ideał techniczny, który nie uwzględnia warunków ekonomicznych, ulega modyfikacji. Logika ekonomiczna bierze górę nad logiką techniczną. W konsekwencji widzimy wokół nas w rzeczywistości liche sznury zamiast stalowych lin, marne zwierzęta pociągowe zamiast okazów eksponowanych na wystawach, najprymitywniejszą pracę ręczną zamiast doskonałych maszyn, ociężałą gospodarkę pieniężną zamiast obrotu czekowego itd. Rozbieżność między kombinacjami najlepszymi ekonomicznie a kombinacjami najdoskonalszymi technicznie nie jest nieunikniona, jednakże często istnieje i to nie tylko wskutek ignorancji i indolencji, ale także i z tej przyczyny, że metody gorsze pod względem technicznym mogą jednak być najodpowiedniejsze w danych warunkach ekonomicznych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:09, 17 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Angelina Jolie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1064 znaków: ''Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób, dlatego że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:38, 18 kwi 2026 (CEST)
* Na stronie [[Tadeusz Chudecki]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1016 znaków: ''Nie wybrzydzam, bo moim zdaniem aktorstwo niejedno ma imię. Uważam jednak, że bezsprzecznie mam większe predyspozycje do komedii niż do dramatu.<br />Nigdy nie stawiałem sobie wyzwań typu: „ta rola i żadna inna”. W tym zawodzie istotny jest nie tylko warsztat, ale i warunki zewnętrzne.<br />Tak więc, nie pretendowałem do ról dramatycznych; chciałem raczej zaistnieć jako aktor charakterystyczny – aktor stricte komediowy.<br />W ostatnich latach uprawiałem mój zawód nieco bardziej „dyskretnie”. Po długim czasie spędzonym w Anglii, a potem we Włoszech po powrocie nie od razu mogłem wejść w „branżę”. W zasadzie nie było mnie w Polsce ponad 10 lat. Jednak, na podstawie londyńskich doświadczeń wiem już, że niemożliwe może stać się możliwe. Doświadczenia, które tam zdobyłem uodporniły mnie na stres, uczyniły wytrzymałym i przyzwyczaiły do konkurencji, słowem sprawiły, że niczego w moim zawodzie się nie obawiam: ani „cichych dni”, kiedy telefon od reżysera nie dzwoni, ani też podejmowania karkołomnych wyzwań.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:46, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kafka nad morzem]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1228 znaków: ''Przepowiednia jest zawsze w pobliżu, jak tajemnicza ciemna woda. Zwykle ukrywa się gdzieś w nieznanym miejscu, lecz kiedy nadchodzi pewien wyznaczony czas, bezszelestnie wzbiera, występuje z brzegów, chłodzi swym zimnem wszystkie twoje komórki, a ty toniesz w jej okrutnej powodzi, brak ci powietrza. Trzymając się kurczowo kratki wentylacyjnej pod sufitem, za wszelką cenę próbujesz zaczerpnąć powietrza z zewnątrz, lecz jest suche jak pieprz i parzy ci gardło. Woda i suchość, zimno i gorąco, które powinny być sobie przeciwstawne, atakują cię połączonymi siłami.<br />Na świecie jest tak wiele przestrzeni, lecz nigdzie nie ma przestrzeni dla ciebie – choć wystarczyłaby ci naprawdę niewielka. Kiedy szukasz głosu, znajdujesz jedynie głuche milczenie. A kiedy pragniesz milczenia, wszędzie słychać tylko nieustannie słowa przepowiedni. Bywa, że jej głos włącza tajemniczy przycisk ukryty gdzieś w twojej głowie.<br />Twoje serce przypomina wielką rzekę wezbraną po długim deszczu. Wszystkie drogowskazy, co do jednego, zostały zalane i porwane w jakieś ciemne miejsce. Lecz powierzchnię rzeki nadal siecze gwałtowny deszcz. Za każdym razem widząc w telewizji powódź, myślisz: „Tak, zgadza się, właśnie takiej jest moje serce”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:08, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1065 znaków: ''Patrzałem na zagładę Żydów w Polsce z dwóch różnych punktów widzenia, między którymi była przepastna antynomia: jako chrześcijanin i jako Polak. Jako chrześcijanin nie mogłem nie współczuć mym bliźnim (…). Jako Polak patrzyłem na te wypadki inaczej. Hołdując ideologii Dmowskiego, uważałem Żydów za wewnętrznego zaborcę, i to zawsze wrogo do kraju diaspory nastawionego. Toteż nie mogłem nie żywić uczucia zadowolenia, że się tego okupanta pozbawiamy, i to rękami nie własnymi, ale drugiego, zewnętrznego zaborcy (…). Nie mogłem ukryć uczucia zadowolenia, gdy przejeżdżałem przez odżydzone nasze miasteczka i gdy widziałem, że ohydne, niechlujne żydowskie rudery z nieodłączną kozą przestały szpecić nasz krajobraz. Zapytany przez Thurma [urzędnika niemieckiego, z którym akurat autor był w podróży] „Sehen die Polen die Befreiung vom den Juden als ein Segnen an?” – czy Polacy postrzegają uwolnienie się od Żydów jako błogosławieństwo? – odpowiedziałem „Gewiss” – jasne – będąc przeświadczony, iż jestem wyrazicielem opinii przygniatającej większości mych rodaków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Istnieje tendencja, by uznawać, że Żydzi, którzy zginęli w Polsce po przybyciu armii sowieckiej latem 1944 r., padli w taki czy inny sposób ofiarą powszechnego polskiego antysemityzmu. W rzeczywistości przemoc wobec Żydów zrodziła się ze zróżnicowanych reakcji Polaków na co najmniej trzy osobne zjawiska: działania komunistów żydowskich, którzy walczyli o wprowadzenie w Polsce rewolucyjnego ustroju marksistowsko-leninowskiego, czyny żydowskich mścicieli usiłujących wymierzać pozasądową sprawiedliwość Polakom, którzy jakoby krzywdzili Żydów podczas okupacji niemieckiej, i starania wielu członków społeczności żydowskiej usiłujących odzyskać własność skonfiskowaną przez hitlerowców, a następnie przejętą przez Polaków. Polacy uważali, że zjawiska te miały ze sobą wiele wspólnego, co wzmacniało stereotyp żydokomuny. Z drugiej strony, różnorakie reakcje Polaków zlewały się w oczach Żydów w homogeniczne zjawisko przemocy, która wyrastała ze wszechobecnego polskiego antysemityzmu. Ocena ta dotyczyła szczególnie antykomunistycznych działaczy niepodległościowych. Jednak przemoc wobec Żydów ze strony działaczy podziemia wynikała przeważnie z antykomunizmu, a dokładniej z postrzegania w Polsce w latach 1944–1947 Żydów jako zagrożenia dla lokalnego ruchu antysowieckiego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1211 znaków: ''Lecz był i drugi powód niemieckojęzycznego sukcesu grafomana. Niemcy uwielbiają czytać, że Polacy są wredni, kołtuńscy i antysemiccy. Bez takich treści nawet Ranickiemu promocja A. Szczypiorskiego nie udałaby się tam bez kłopotów. We wspomnianej książce ''Początek'' (Niemcy dali jej tytuł: ''Piękna pani Seidenmann'') czytamy o Polsce: „Święta Polska, cierpiąca i mężna. Polskość święta, zapita, skurwiona, sprzedajna, z gębą wypchaną frazesem, antysemicka, antyniemiecka, antyrosyjska, anty ludzka. Pod obrazkiem Najświętszej Panienki”. Wokół tej kalumni (ze szczególnym uwzględnieniem polskiego antysemityzmu) została osnuta cała treść: Polacy wydają Żydówkę Niemcom, ale hitlerowski oficer i drugi Niemiec (również przyzwoity człowiek, jak to Niemcy) wypuszczają kobietę na wolność i ratują jej życie, tyle że cały ten ich wysiłek jest długodystansowo bezowocny, bo ćwierć wieku później (1968) Polacy i tak ją załatwią we właściwy im sposób. Wszystko. To nie my – to Polacy gnębili i mordowali Żydów! Czytelnicy za Odrą szaleli ze szczęścia. Superbestseller. Do dzisiaj Szczypiorski jest dla Niemców chlubą literatury XX-wiecznej. Oczyścił Zygfrydów, ujawnił swym genialnym piórem prawdziwych antysemitów!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Antysemityzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1198 znaków: ''Ponieważ w Polsce, poza ONR-em i Falangą (nie licząc szeregu ludzi spośród Stronnictwa Narodowego), „konsekwentne” teorie rasistowskie na modlę hitlerowskich ustaw norymberskich nie istniały – można by zatem na tej podstawie twierdzić, że antysemityzmu w Polsce nie było. Polacy nie występowali przeciwko Żydom „dlatego, że są Żydami”, ale dlatego, że Żydzi są brudni, chciwi, kłamią, mają pejsy, mówią żargonem, nie chcą się asymilować, a także dlatego, że się asymilują, przestają mówić żargonem, są elegancko ubrani, chcą być Polakami. Dlatego, że są niekulturalni i dlatego, że są za bardzo kulturalni. Dlatego, że są przesądni, zacofani i ciemni, i dlatego, że są piekielnie zdolni, postępowi i ambitni. Dlatego, że mają długie garbate nosy i dlatego, że nieraz nie można ich odróżnić od „czystych Polaków”. Dlatego, że ukrzyżowali Chrystusa, że praktykują ubój rytualny i ślęczą nad Talmudem i dlatego, że wzgardzili własną religią i są ateistami. Dlatego, że są chuderlawi, chorowici, wrodzone ofermy i ofiary i dlatego, że są wysportowani, mają bojówki i „chucpę”. Dlatego, że są bankierami i kapitalistami i dlatego, że są komunistami i agitatorami. W żadnym wypadku dlatego, że są Żydami…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:25, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[RRRrrrr!!!]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1199 znaków: '''''Narrator:''' Jest 35 tysięcy lat p.n.e. W dziewiczych okolicznościach przyrody, mamuty beztrosko dzielą przestrzeń z koniozaurami, kurozaurami i glistozaurami…<br />''(Kurozaur chce zjeść glistozaura)''<br />'''Glistozaur:''' Nie, nie, nie, nie! Kurczę, nie!<br />''(Kurozaur połyka glistozaura)''<br />'''Glistozaur:'''''(z wnętrza brzucha)'' Wiesz, co? Ale jesteś!<br />'''Narator:''' To tu od niedawna żyją pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens sapiens – człowiek współczesny.<br />'''Wódz:''' Świetnie. Znacie moją żonę, tak?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' Ładna, co?<br />'''Ludzie:''' Tak, wodzu.<br />'''Wódz:''' No dobra, teraz apel.<br />'''Narrator:''' Niczym Adam i Ewa.<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 2:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Kobieta 1:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Ewa?<br />'''Dziewczynka:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />'''Mężczyzna 3:''' Jestem!<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adam?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' Adama jak zwykle nie ma. Adama zapewne też nie ma, tak?<br />''(Cisza)''<br />'''Wódz:''' No jasne, jak zwykle ich wcięło…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:45, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ferdydurke]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1192 znaków: ''Kiedy ta notatka doszła do wiadomości uczniów, zaroiło się w szkolnym mrowisku. – My niewinni? My, młodzież dzisiejsza? My, którzy już chodzimy na kobiety? – Śmiechy i śmieszki rosły, gwałtowne, aczkolwiek sekretne, i zewsząd pojawiały się sarkazmy. Ach, naiwny dziadek! Cóż za naiwność! Ha, cóż za naiwność! Wprędce jednak pojąłem, że śmiech trwa zbyt długo… że, zamiast się skończyć, wzrasta i utwierdza się w sobie, a utwierdzając się staje się nadmiernie sztuczny w swoim rozwścieczeniu. Cóż się działo? Dlaczego śmiech się nie kończył? Dopiero potem zrozumiałem, jaki to gatunek trucizny wstrzyknął im diaboliczny i makiaweliczny Pimko. Albowiem prawda była taka, że te szczeniaki, uwięzione w szkole i oddalone od życia – były niewinne. Tak, byli niewinni, pomimo iż nie byli niewinni! Byli niewinni w swoim pragnieniu, aby nie być niewinnymi. Niewinni z kobietą w ramionach! Niewinni w walce i w biciu. Niewinni, gdy recytowali wiersze, i niewinni, gdy grali w bilard. Niewinni, gdy jedli i spali. Niewinni, gdy zachowywali się niewinnie. Zagrożeni bez przerwy świętą naiwnością, nawet gdy krew rozlewali, torturowali, gwałcili albo przeklinali – wszystko, aby nie popaść w niewinność!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:27, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Dziennik (Witold Gombrowicz)]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1277 znaków: ''Nadmierne poszanowanie dla prawdy naukowej przysłoniło nam własną prawdę – w zbyt gorącej chęci zrozumienia rzeczywistości, zapomnieliśmy, że nie jesteśmy od rozumienia rzeczywistości, lecz tylko od jej wypowiadania – że my, sztuka, jesteśmy rzeczywistością. Sztuka to fakt, a nie komentarz doczepiony do faktu. Nie do nas należy tłumaczenie, wyjaśnianie, systematyzowanie, dowodzenie. Jesteśmy słowem, które stwierdza: to boli – to mnie zachwyca – to lubię – tego nienawidzę – tego pożądam – tego nie chcę (…). Nauka pozostanie zawsze abstrakcyjna, lecz głos nasz to głos człowieka z krwi i kości, to głos indywidualny. Nie urzeczywistniamy się w sferze pojęć, lecz w sferze osób. Jesteśmy i musimy pozostać osobami, rola nasza polega na tym, aby w świecie, coraz bardziej abstrakcyjnym, nie przestało rozlegać się żywe ludzkie słowo. Myślę więc, że literatura zanadto poddała się w tym stuleciu profesorom i że my, artyści, będziemy musieli wywołać skandal, aby zerwać te stosunki – będziemy zmuszeni zachować się wobec nauki bardzo arogancko i bezczelnie, aby odeszła nam ochota na niezdrowy flirt z formułami naukowego rozumu. Nasz własny, indywidualny rozum, nasze osobiste życie i nasze uczucia trzeba będzie przeciwstawić, w najostrzejszej formie prawdom laboratoryjnym.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:47, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Puszcza Białowieska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1070 znaków: ''Olbrzymie drzewa powywracane, wykorzenione lub potrzaskane piętrzyły się jedne na drugich w stosach bez kształtu i nazwy i cała przestrzeń wyrwanego lasu zapchana, zatarasowana nieprzebytym wałem pni, gałęzi, korzeni, chrustu i na tym splocie nadzwyczajnym wierzchem osiadać zaczynała na mchach i na nasianej wiatrem ziemi, młoda roślinność leśna i malownicza, jasną zielenią gorejąca paproć. Górą widok był wolny zupełnie, ale dołem ściana rumowisk leśnych ciasne tylko oku nakreślała granice. Najfantastyczniejsze, najdziksze ukształtowania, w tysiącznych odmianach, to dziwaczne, to groźne tworzyły dziwadła. Świerki zwłaszcza, powywracane, leżały z rozpiętym u dolnego końca parasolem korzeni, sterczącym na wysokości do 10 metrów, nieraz. Kręgi te korzeni, płasko rozłożone, czarne, obwieszone szmatami mchów i czarnej ziemi, wśród której gdzieniegdzie dziura jasna świeciła, miały czasami wygląd jakiegoś smoka wąsatego z błyszczącymi oczami, czasami znów zastępowały drogę, jak upiory straszne z rozkrzyżowanymi ramionami, z których zwieszały się łachmany całunu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 21:24, 11 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Ekstradycja 3]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1072 znaków: ''''U Halskiego dzwoni telefon.''<br />'''Olgierd Halski:''' Komisarz Halski, słucham.<br />'''Głos w telefonie:''' A na mieście mówią, że już nie komisarz.<br />'''Olgierd Halski:''' Niech sobie mówią, co chcą. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' Ktoś zbudził mnie w nocy i kazał do pana zadzwonić.<br />'''Olgierd Halski:''' Współczuję. Mogę panu zwrócić za telefon, ale nie za stargane nerwy. Czego?<br />'''Głos w telefonie:''' No wie pan... Ktoś kazał mi się panem zająć.<br />'''Olgierd Halski:''' Tym bardziej współczuję.<br />''Halski odłożył słuchawkę. Po chwili telefon zadzwonił ponownie.''<br />'''Głos w telefonie:''' Słuchaj no. Rób i słuchaj, co mówi szef.<br />'''Olgierd Halski:''' Ja już nie mam szefa.<br />''Halski ponownie odłożył słuchawkę, a telefon znowu zadzwonił.''<br />'''Olgierd Halski:''' Słuchaj no, gnoju, nie ty mnie będziesz uczył dobrych manier. Miałem bardzo zły dzień – mleko mi wykipiało. Może byś się przedstawił, dupku, co?<br />'''Głos w telefonie:''' Okay, spokojnie, panie Gorączka. Mówi generał Bogusław Góra. Biuro Ochrony Rządu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:12, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Eva Perón]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kochany Juanie,<br />Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu…'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:22, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1672 znaków: ''Nazywam się Lucas Scott. Jestem maturzystą w liceum Tree Hill. Tree Hill jest miejscem gdzieś w świecie, może jest całkiem jak twój świat. Może całkiem inne. Ale jeśli przyjrzysz się dokładniej, możesz dostrzec kogoś takiego jak ty. Albo kogoś takiego, jak moja najlepsza przyjaciółka, Haley. Jeśli jesteś zamężna, chodzisz do liceum i nie jesteś pewna, czy twój mąż żyje, to twój świat jest podobny do świata Haley. Dzisiejszy dzień powinien być najlepszym w jej życiu. To niesamowite, jak rzeczy zmieniają się w mgnieniu oka, albo w tym przypadku, w około 29 minut. Rzeczy, które zabierają 14 minut: ugotowanie jajka, nagranie ''Thriller'', Michaela Jacksona. Także 14 minut trwa dojazd z Molina Bridże do Szpitala Tree Hill. W ciągu tych 14 minut, trzy życia wiszą na włosku. Dla reszty z nas pozostaje tylko czekać. Pewnie dlatego nazywają to poczekalnią. Dan Scott pełni wiele funkcji: burmistrza Tree Hill, jednego z najlepszych koszykarzy w historii liceum Tree Hill i ojca Nathana. Jest także moim ojcem, ale nigdy nie wziął za mnie odpowiedzialności. Uwierzcie lub nie, wyszedłem na tym lepiej. Z pomocą wujka Keitha, zostałem wychowany przez mamę, dopóki nie odebrano życia Keithowi. Peyton Sawyer to dobra przyjaciółka. Brooke Davis to moja dziewczyna. Przynajmniej na razie nią jest. Pewnie powinienem coś powiedzieć, cokolwiek. Dla kolesia, który chce zostać pisarzem, nagle wydaje się, jakby żadne słowo nie zostało napisane, ale gdy ktoś mówi ci, że przestał za tobą tęsknić, jesteś na straconej pozycji, nieważne, co powiesz. Ale powinno być coś, racja? Coś, co nikt inny w historii świata, nigdy nie powiedział, coś, co mogłoby to zmienić. To nie było to.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1620 znaków: ''Wchodzenie. To proste pojęcie. Głównie chodzi o to, by wznosić się ponad siebie, by robić troszkę więcej, by pokazać coś wyjątkowego. Coś takiego jak to. Lucas odszedł, ale to nie znaczy, że sezon się dla nas skończył. A nawet powiem, że dopiero się rozpoczął. Może powinniście zejść mi z drogi na jakiś czas. Życie czasami bywa zabawne, może pogrywać z tobą bardzo ostro, kiedy zakochujesz się w kimś, ale ten ktoś nie odwzajemnia tego uczucia, kiedy twoja przyjaciółka i twój chłopak zostawiają cię, kiedy pociągasz za spust lub sięgasz po światła płomieni i nie możesz już tego cofnąć. Jak powiedziałem, w sporcie nazywają to "wchodzeniem». A w życiu nazywam to „wypychaniem”. Wiecie, kiedyś powiedziano, że nie rozpoznajemy znaczących momentów naszego życia, kiedy właśnie się zdarzają. Dorastając, zadowalamy się ideami, rzeczami czy ludźmi i przyjmujemy to za rzecz oczywistą i jest tak przeważnie do chwili, kiedy możemy to stracić. Gdy zdajesz sobie sprawę z tego jak bardzo się myliłeś, wtedy dostrzegasz, jak bardzo tego potrzebujesz, jak bardzo to kochasz. Boże, kocham tę grę. Czy słyszeliście kiedyś wyrażenie: najlepsze rzeczy w życiu są darmowe. Więc, to prawda. W każdej chwili, ludzie się wznoszą. Wznoszą się ponad swoje możliwości. Czasami cię zaskakują. A czasami cię zawodzą. Życie jest czasem zabawne. Potrafi z nami ostro pogrywać, ale jeśli wystarczająco dobrze patrzysz, znajdziesz nadzieję w słowach dzieci, w słowach piosenki i w oczach kogoś, kogo kochasz. A jeśli jesteś szczęściarzem, jeśli jesteś największym szczęściarzem na całej planecie, osoba, którą kochasz, odwzajemni twoje uczucie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1539 znaków: ''Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka, która mieszkała w bardzo odległym królestwie. A w tym królestwie, żył również chłopiec, którego księżniczka kochała i ci dwoje postanowili się pobrać. W królestwie, nie wszystko działo się dobrze… I tak księżniczka i chłopiec zaczęli planować ślub. Dlatego że była księżniczką, miała założyć przepiękną suknię. Kiedy dzień ślubu się zbliżał, księżniczka zaczyna martwić się złym Królem. Ponieważ mimo że nie zawsze był taki, jego serce obróciło się ku ciemności, a królestwo rosło w strachu i w pogardzie. Na kilka dni przed ślubem król zaskoczył księżniczkę i pobłogosławił jej związek. Ale księżniczka wciąż była rozdarta, bo nawet, jeśli spotkała prawdziwą miłość, będzie znaczyło to, że będzie musi na zawsze opuścić swoją wierną służącą. W przeddzień ślubu księżniczki zostało zorganizowane przyjęcie. Przyjaciele i rodzina królewska przybyli z odległych krain, by bawić się z szczęśliwą parą podczas nocy pełnej śmiechu i magii. Kiedy noc dobiegła końca, spokój opanował krainę, a świat został uporządkowany, ale tylko na moment. Ale ludzie zawsze się z czymś zmagają. Wyrastali w strachu i w pogardzie dla króla, którego serce obróciło się ku złu. Ale miłość między księżniczką a chłopcem była niezaprzeczalnie prawdziwa. I dzięki niej radzili sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Zdarzały im się magiczne rzeczy, sprawy, których nie potrafili wytłumaczyć, tak jak ich miłości. I jak w większości baśni, księżniczka i chłopiec, żyli długo i szczęśliwe… Taką przynajmniej mam nadzieję.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pogoda na miłość]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1154 znaków: ''Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny, czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby już was nie było? Gdybyście nagle odeszli? Jakby wasz świat zareagował? Cokolwiek sobie wyobrażacie, to się mylicie. Nie ma nic romantycznego w śmierci. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Quentin Fields był koszykarzem. Był też synem, bratem, czyimś kolegą z drużyny i czyimś przyjacielem. Nie znałam Quentina Fieldsa. Teraz już nigdy nie poznam. Smutek jest jak ocean. Głęboki, ciemny i większy od nas wszystkich. A ból jest jak złodziej w nocy. Cichy, nieustępliwy, niesprawiedliwy. Zmniejszony przez czas, wiarę i miłość. Nie znałam Quentina Fieldsa, ale jestem o niego zazdrosna. Bo widzę, jak jego nieobecność wpłynęła na osoby, które go znały, więc wiem, że liczył się dla nich. I wiem, że był kochany. Ludzie mówią, że Quentin Fields był świetnym koszykarzem. Pełnym wdzięku, płynnym, inspirującym. Mówią, że w dobry wieczór, wydawało się, jakby umiał latać. A teraz umie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 15:33, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Teresa Wilska]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1042 znaków: ''W ogóle zazdrosnym okiem patrzyłyśmy na łączniczki i sanitariuszki liniowe. One, dla odmiany, zadzierały trochę nosa. Cóż my, a akcjach nie brałyśmy udziału. Dekowałyśmy się gdzieś na tyłach. Dopiero kiedy zostałam tą „liniową” zrozumiałam, że praca tzw. „niebieskich” łączniczek wcale nie jest łatwiejsza ani mniej odpowiedzialna. Na linii jest się w grupie uzbrojonych chłopców. Wiele łączniczek ma własną broń. Zresztą, zwykła sprawa psychologiczna. Tu patrzą na mnie i czekają koledzy, nie można ich zawieść i nie można się zbłaźnić. Łączniczka pozaliniowa, obsługująca dowództwo, sama biegnie przez całe miasto, nie tylko przez spokojne ulice. Sama musi się decydować na skok tuż przed czołgiem lub pod silnym ostrzałem. Nie ma broni. Często w domu, do którego idzie, nie ma już naszych. Jest pusty lub są tam Niemcy. Musi sama decydować, czy iść dalej czy wrócić. Ale najtrudniejsze jest to, że jest sama, zdana tylko na siebie. Nikt nie widzi jej bohaterstwa i nie zauważy tchórzostwa, a czasem od tego czy dotrze na czas wiele zależy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 18:04, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Głos naszego cienia]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''Przemknęła mi przez głowę bolesna myśl, że kiedyś daleko, Tate'owie będą pokazywać te slajdy komuś innemu i ten ktoś spyta obojętnym tonem, kim jest facet stojący obok Indii. Znałem buddyjskie powiedzenia, że przemijalność rzeczy rani, i rzadko spędzało mi to sen z powiek, Niemniej jak szło o Paula i Indię, naprawdę się zastanawiałem, co bym bez nich zrobił. Wiedziałam, że życie biegłoby dalej, ale byłoby to tak, jak z chorymi na serce, którym lekarz zabrania używać soli. Po jakimś czasie zaczynają się chwalić, że odstawili i zupełnie im jej nie brakuje. Wielkie rzeczy. Każdy może przetrwać; jednakże celem życia jest nie tylko przetrwanie, lecz także znalezienie w nim odrobiny przyjemności. Ja też mógłbym żyć bez soli, ale nie byłbym szczęśliwy. Ilekroć spojrzałbym na stek, myślałbym sobie, o ile lepiej by smakował, gdybym tylko mógł go trochę posolić. To samo odnosiło się do tatów: podróżowali przez życie tak swobodnie i radośnie, że chciałeś im w tej podróży towarzyszyć. Dzięki nim wszystko stawało się dużo bogatsze i pełniejsze.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 19:24, 12 maj 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kosmiczne wojny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1124 znaków: ''''[Na pokładzie „Arki”, gdzie znajdują się Autoboci i Decepticoni z przyszłości].''<br />Teraz, przemierzam te puste korytarze… Zdobywca. Taaak. Autoboci i Decepticoni, wciąż w śpiączce… Czekają na moment, cztery miliony lat stąd, by się przebudzić i rozpocząc wielką wojnę. Mmm… wielka wojna… W której Autoboci pokonali Decepticony, a przez to ich potomkowie, Maximale, rządzili Predaconami. Archaiczni energonowi dranie! Jak śmieli? Przez to musiałem podążyć ścieżką instrukcji mojego imiennika, co sprowadza mnie tu. Ostateczne Ryzyko. Dla Ostatecznej Nagrody. Dzień kary, dla tych… którzy uczynili nas niewolnikami!<br />A więc teraz stoimy twarzą w twarz, Optimusie Prime. W przyszłości przebudzisz się i staniesz się wielkim przywódcą Autobotów… Ale tym razem czas obierze inny tor. Komputer: cała dostępna moc do broni!<br />A teraz, Optimusie Prime, ku pamięci Decepticonów… Ku chwale Predaconów! Dla Cybertronu, który jest! prawowicie! Nasz!!! I mój jako moje królestwo… Wyzwalam sztorm zemsty… Szerokiej drogi!<br />''[Uwalnia potężny strumień energii wprost w twarz uśpionego Optimusa, powodując burzę czasową]''.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:36, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Jan Tomasz Gross]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1316 znaków: ''Nie jest to dzieło historyczne, tylko raczej psychologiczne. Na podstawie tragicznego i nie wyjaśnionego dostatecznie do dziś epizodu powojennego – pogromu kieleckiego – Gross psychoanalizuje nas, Polaków, przypisując nam przerażające cechy zbiorowe. Wynaturzenie, zwierzęcy antysemityzm, żądzę mordu, opętańczą chciwość w zagarnianiu majątków żydowskich. (…) Wydaje się, że Jan Tomasz Gross i jego amerykańscy recenzenci powielają, może nieświadomie, może celowo, wszystkie tradycyjne konstrukcje antysemityzmu z poszukiwaniem demonicznych i ciemnych cech w genetycznym, narodowym, rasowym pochodzeniu. Polacy są w ich oczach morderczymi antysemitami w tym samym stopniu i w ten sam sposób co Żydzi są zbrodniczym rządem światowym w oczach antysemitów. (…) Konsekwentnie, profesor Jan Tomasz Gross, zamiast następnej książki o Marcu 1968, co z pewnością ma w planie, powinien od razu, może do spółki z Wieselem, napisać „Protokoły mędrców Polonii”. Zapis planów tajnego spisku Polaków, eksterminacji narodu żydowskiego dla zawładnięcia kamienicami na krakowskim Kazimierzu. Hitler mógłby zostać nawet uznany za nieświadomą ofiarę tego sprzysiężenia. (…) Nie bójmy się Grossa, nie potrzebujemy psychoanalityka. Nie wykluczone, że na kozetce trzeba położyć jego samego. Niech opowie, co mu się śni. Szafa czy kluczyk.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:20, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1408 znaków: ''Gwiazdka była już za pasem, a ja, powiem szczerze,<br />dzień cały pichciłem wigilijną wieczerzę.<br />Żal, żeby miał się zmarnować ten trud;<br />chodźcie więc za mną i słuchajcie mych słów!<br />Powiem nieskromnie, że wyszło genialnie,<br />bez dalszych więc wstępów chodźmy na jadalnię.<br />Tu mamy babę, tu tort odjechany,<br />tu gnomy jodłują na górze śmietany,<br />a tu akrobaci skaczą i fikają,<br />tańcem nowoczesnym Dzieciątko witają!<br />(''Tancerze klaszczą i okrzykują'')<br />Myślicie zapewne: „Więcej nie wypada!”,<br />ale oto nadciąga świąteczna parada!<br />A wszystkie maskotki ogromne i lśniące,<br />że emocje targają widzami gorące!<br />Są bałwani z miotłami i pawie, że cud,<br />a na samym końcu jest tańczący drób!<br />(''Ten drób tańczy do melodii „Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)”'')<br />I choć krzyczycie, że atrakcji dość, nadjeżdża znajomy skądinąd nam gość!<br />'''Mikołaj z wafla:''' Hoooł, hoooł, hoooooł!<br />A najlepsze, że z wafla zrobiony jest cały,<br />jeszcze ma chór i to też nie mały!<br />(''Chór śpiewa „Ave Santa” na melodię „Hallelujah” Händla, a Osioł zaczyna lizać waflowego Mikołaja'')<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle…!<br />'''Osioł:''' To do mnie?<br />'''Mikołaj z wafla''' (''głosem Shreka''): Ośle!<br />'''Osioł:''' To do mnie!<br />'''Shrek:''' Ośle! (''Osioł, widząc, że liże nogę Shreka, przestaje to robić'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1109 znaków: ''Gwiazdka była za pasem i dość późna godzina,<br />a przy mnie siedziała najpiękniejsza dziewczyna.<br />'''Ciastek:''' A kiedy myśleli, że bezpiecznie wrócili do domu, usłyszeli, jak otwierają się drzwi do ogrodu, i zobaczyli… haaaa!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' Aaaaaa! (''Ciastek się śmieje'') To wcale nie jest śmieszne, zobacz, jak się przez ciebie trzęsę!<br />'''Ciastek:''' Oj, no nie złość się. Tak się wygłupiam. No daj buzi…!<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' He, he, he, he, łobuzie, wiesz, że Ci wszystko wybaczę.<br />'''Ciastek''' (''słysząc dzwonki''): Co to było?<br />'''Dziewczyna Ciastka:''' O nie, nic z tego, drugi raz nie dam się nabrać.<br />'''Ciastek:''' Nie, nie, czekaj, teraz naprawdę coś chyba słyszałem. (''Widząc, że nagle zrobiło się ciemno, zapala światła pojazdu i widzi Świętego Mikołaja wyglądającego przerażająco'')<br />'''Dziewczyna Ciastka''' (''przytulając się do krzyczącego Ciastka''): O Ciastusiu! (''Mikołaj ryczy, a Ciastek z dziewczyną krzyczą z przerażenia; w końcu bierze dziewczynę Ciastka, chcąc ją zjeść'')<br />'''Ciastek:''' Najdroższa…! Nie! Nie! Nieeeee!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pada Shrek]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1357 znaków: ''Gwiazdka była tuż tuż, bagno spowił biały puch,<br />tylko w chatce gdzieś pod kołdrą miejsce miał powietrza ruch.<br />(''Widać, jak Fiona i dzieci puszczają bąki'')<br />Domek przybrano, że wzbiera na mdłość,<br />ogr na sam widok miałby już dość.<br />O, czyje to sanie po niebie tak mkną?<br />To Święty Mikołaj! (''Mikołaj wyglądający jak Shrek pojawia się w domu'') Choć mógłby być mną.<br />'''Mikołaj:''' Cześć, Bóg w dom.<br />Rozejrzał się trochę, podrapał po brodzie (''z brody wychodzą mu robaki, które zjada'')<br />i mówi… i mówi!<br />'''Mikołaj''' (''po tym, jak przełknął robaki''): Niech ludzie dobrej woli żyją w zdrowiu. Yyy, w zgodzie!<br />Potem bambuch podciągnął, naprężył żołądek<br />i beknął potężnie! (''tak potężnie, że aż wszystkie ozdoby się poprzestawiały w domu'') I zrobił porządek.<br />Wystrój ocenił, że owszem, że ładnie,<br />dzieciaki flaszkami uciszył gromadnie,<br />mamę w łóżku zdybał, a że ładna taka,<br />nie czekając dłużej, pokazał jej… ptaka.<br />'''Mikołaj:''' Kurczak luzowany – sztuka tylko 6 złotych 40.<br />Potem paluch w nos wetknął i nadął się wstępnie,<br />i przez komin wyleciał, że tak powiem, następnie.<br />I słyszałem, jak krzyczy, kiedy niknął w oddali:<br />„Wszystkiego zielonego, kochani, czyście duzi, czyście mali!”.<br />(''W tle słychać dźwięk dzwonków i śmiech Świętego Mikołaja'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:50, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Sebastian Karpiniuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1024 znaków: ''Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment gdy będę musiał mówić, nie jako premier a jako przyjaciel. Wtedy nic się nie ma do powiedzenia. Sebastian…, Ty nie powinieneś odchodzić. Blisko dwadzieścia lat temu Sebastian przyjechał do mnie do Gdańska i powiedział, że – chociaż był bardzo młody – że on też musi zacząć robić coś bardzo poważnego. Znałem wtedy chłopaka, który mógłby być moim dużo młodszym bratem, wierzącego w siebie, swoje możliwości, wierzącego w wolną Polskę, wierzącego w sens działania. (…) Chociaż dobiegał do czterdziestki, to w oczach nas wszystkich był tym młodym, tym budzącym nadzieję, tym jednym z najsilniejszych. Tak dojrzał na naszych oczach, stał się naprawdę twardym facetem. Dzisiaj tutaj przy twojej trumnie zebrało się wielu twardych facetów i zobacz, wszyscy mają łzy w oczach. Będziemy pamiętali o tobie i o twoich bliskich, chociaż mieliśmy nadzieję, że zgodnie z naturą, to ty będziesz nas wspierał. Bóg tak chciał. Nie rozumiemy tego. Cześć twojej pamięci.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:05, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zdzisław Maklakiewicz]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1373 znaków: ''Rozumiesz, jestem na obiedzie. Ciocia jedna – żabocik, druga – surducik, normalnie, srebro, wiesz, jak najbardziej, rozumiesz mnie, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak tam u was w teatrze?” Tu rosół, sztuka mięsa, jak najbardziej, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. I jedna z cioć uprzejmie mówi: „Zdzisieńku, jak to tam u was w teatrze?” Tu rosół, ja mam kaca, nie wiem, czy wiesz, o co mnie chodzi. No wie ciocia, jak główna rola – to nie, ale jak mniejsza – to i mniej tekstu się trzeba nauczyć, to człowiek ma więcej czasu, nie wiem, czy ciocia wie, o co mnie chodzi. No to przecież w teatrze są koleżanki i koledzy, garderoba męska i żeńska. Zanim reżyser, zanim tego, to się pójdzie – czy do żeńskiej, czy do męskiej – z kolegą, prawda, czy z koleżanką. Troszeczkę sobie popijemy, no nie za dużo, bo za chwilę próba, prawda? To popróbujemy, potem obiad, no potem, proszę cioci, to idziemy, jest taki klub dla aktorów SPATiF. No tam są koleżanki rozwiedzione, często mają wolne mieszkania. To człowiek sobie popije, jak duża rola – to nie, ale jak mniejsza – to tę seteczkę, pójdzie sobie do koleżanki, rozpusta absolutna. No a potem, proszę cioci, mamy przedstawienie. No jak duża rola – to nie, a jak mniejsza – to jeszcze jeden kieliszeczek, człowiek coś powie ze sceny, potem SPATiF, znów rozpusta, a w poniedziałki to mamy wolne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:55, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kirk Hammett]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1068 znaków: ''Zawsze otaczałem go [Hendrixa – przyp.] wielką czcią. Spędzam bardzo dużo czasu, oglądając filmu i słuchając nielegalnych nagrań z jego koncertów. Jest dla mnie stałym źródłem inspiracji. Potrafił grać na tyle różnych sposobów, wydobywał z gitary tak różne dźwięki, tony, pisał tak wspaniałe utwory. Grał bluesa, tak jak wszyscy mistrzowie. Nagrał nieprawdopodobnie dużo materiału w ciągu zaledwie czterech lat. Darzę go ogromnym szacunkiem. Głównie dzięki niemu sięgnąłem po gitarę. Pamiętam, że kiedy płyta ''Are You Experienced?'' się po raz pierwszy, mój brat słuchał jej bardzo głośno. Miałem wtedy cztery albo pięć lat. Wchodziłem do jego pokoju i oglądałem okładki płyt, które w tamtych czasach były zwykle bardzo kolorowe i psychodeliczne. Byłem dzieckiem i te okładki bardzo mnie intrygowały. Kiedy miałem 14 lat, kupiłem album ''Are You Experienced?'' i słuchałem go na okrągło. Doszedłem do wniosku, że gdybym nauczył się sam grać utwory moich idoli, mógłbym się do nich zbliżyć. I wtedy kupiłem gitarę, żeby nauczyć się grać utwory Hendrixa i zespołu Kiss.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:38, 11 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Nie jest od dawna tajemnicą, bo ujawnili to już w paru publikacjach książkowych współpracownicy radia Wolna Europa, wśród których pracował Jan Nowak-Jeziorański, że przegrał on lata temu proces o zniesławienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, który zidentyfikował go jako współpracownika niemieckich władz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziorański pracował dla hitlerowców jako ich zaufany i lojalny zarządca „przejętego mienia pożydowskiego”. Pytany o ten epizod wyjaśniał, że do pracy tej skierowało go dowództwo Armii Krajowej, aby zapewnić mu „żelazne dokumenty”, niezbędne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. Być może i w tym przypadku poznamy kiedyś pełną prawdę. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziorański nie przeprosił dotąd publicznie za funkcje jakie pełnił pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach – ani swoich współbraci, ani swoich współrodaków. Może od tego powinien raczej sam zacząć zanim popędzi polskie społeczeństwo i jego liderów do Jedwabnego?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1087 znaków: ''Polska jest krajem głębokich tradycji chrześcijańskich, toteż powstanie Radia Maryja było logicznym wyjściem naprzeciw duchowym potrzebom polskiego społeczeństwa (…) Nie było dla mnie także zaskoczeniem, że działalność Radia Maryja wywoływała i dalej wywołuje tak skrajne reakcje ze strony sił ateistycznych, postkomunistycznych i globalistycznych – wrogich nie tylko wierze, ale głównie najgłębszym wartościom patriotycznym, tradycyjnym wartościom polskim (…) Istnienie Radia Maryja było od początku miarą zakorzenienia się w kraju zasad i praktyk prawdziwej demokracji. Podejmowane przeciwko niemu akcje restrykcyjne i najrozmaitsze formy dyskryminacji, od administracyjnych po medialne, muszą mobilizować do większego wysiłku, bo stawką jest nie tylko poszanowanie prawa Polaków do kultywowania wiary swoich ojców, ale również przełamanie monopolu dawnych sił rządzących na dostęp do krajowych mediów. Demokracja oznacza równe prawa głosu i wykonywania praktyk związanych z wiarą, duchowymi potrzebami społeczeństwa. Polacy, brońcie swojego Radia Maryja, strzeżcie go jak źrenicy oka.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Edward Moskal]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1692 znaków: ''Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci tak Drogiego nam Pana Edwarda, z którym zarówno ja, jak i moi Współbracia Paulini znaliśmy się od lat. Pozostanie On w naszej pamięci jako Człowiek wielkiego serca, odważnego działania i bezkompromisowego opowiadania się po stronie tego wszystkiego, co polskie, katolickie, czym żyli nasi praojcowie (…) Historia życia Polaków w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze pisana jest ręką świadectwa Pana Edwarda, zwłaszcza w okresie Jego działalności jako Prezesa Polonii Amerykańskiej. Dbał o dobre imię Polski wobec świata, umiał przypominać o obowiązku wierności tradycji Ojców i również napominać, kiedy widział grzechy odchodzenia od wpojonych zasad i niebezpieczeństwo zatracenia swej tożsamości Polaków i katolików. Za to wszystko jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! Wdzięczny jestem śp. Panu Edwardowi Moskalowi za wszelkie dobro, jakiego doświadczyliśmy jako Paulini, za dobro, jakiego obficie doświadczyła Jasna Góra, Dom Matki i Królowej wszystkich Polaków, oraz ja osobiście. Dzięki życzliwości i zapobiegliwości Pana Edwarda Jasna Góra, która jest w ciągłej potrzebie, aby ratować i konserwować wiekowe zabytki, mogła odnowić i upiększyć wiele swoich obiektów. Pan Edward zorganizował dwa wielkie radiotony w Stanach Zjednoczonych, pomógł nam w dotarciu do życzliwych serc Rodaków i tak organizował nasze pobyty na ziemi amerykańskiej, byśmy spotykali się z dobrym przyjęciem (…) Ja również odprawiłem już i odprawię jeszcze Msze św. o wieczną radość dla Czcigodnego Pana Edwarda i polecam Go Panu Bogu w moich modlitwach. Niech Maryja Jasnogórska, którą tak bardzo ukochał, wprowadzi Go do niebiańskiego Domu i okaże się Matką Miłosierdzia.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:29, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1245 znaków: ''Chciałem ją rozerwać na strzępy, a potem po kawałku łykać. Polewałem ją jakimś słodkim winem i oblizywałem. Wylałem jej całą flaszkę na cipę i wyssałem do sucha, aż krzyczała, żebym przestał, bo się zabije. I ciągłe powtarzała, żebym został, że będę mógł robić, co będę chciał, że będę mógł mieć sto dziwek, a ona nawet słowa nie powie, że mogę ją bić, że odda mi wszystkie pieniądze, a jak będę chciał, to mogę ją znowu okraść. Tak nawijała, jakby jej to rżnięcie całkiem rozum odebrało. Mnie też czacha dymiła i nie bardzo wiedziałem, co się ze mną dzieje. Gdzie góra, a gdzie dół, gdzie przód, gdzie tył, nic nie wiedziałem. Brała mojego kutasa do ust, a ja rzucałem się, żeby ślinić jej tyłek. Prawie się biliśmy o to, co kto komu ma robić. Jak jej słuchałem, to już, już godziłem się na wszystko i cały fart w tym, że nie bardzo mogłem mówić i niczego jej nie naobiecywałem. Zasnąłem z głową między jej nogami, a ona przytulona do fiuta. Musieliśmy spać ze dwanaście godzin. Nawet przez sen spuściłem się ze dwa razy, a twarz miałem mokrą, jakbym się w kiślu kąpał. A potem się obudziliśmy. Na rany Chrystusa! Małolat! Jak ona wyglądała. Jak żona Frankensztajna! A ja pewnie jak jej mąż. A łóżko! Jedno bagno. Aż chlupało. Od wina i spermy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Stasiuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1538 znaków: ''Chciałbym dostać rozgrzeszenie od pani psycholog. Pani pod wąsem. Marynarka opina jej piersi. Czterdzieści lat zmarszczka na zmarszczce. Żyłki na policzkach. Wódka albo odmrożenie. Jej owłosione nogi podniecają mnie. Twardym głosem pyta, czy mam jakieś problemy. Nie mam żadnych problemów. Tylko jej owłosione nogi. Jej dyskretny wąsik. Mój penis prostuje się. Wieczorem daję mu trochę satysfakcji. Ona pewnie domyśla się tego. Nosi przy krótką spódnicę i staje zawsze w lekkim rozkroku. Zbieżność trójkąta. Strzałka. Myślę o jej kroczu i nienaturalnej, rudej fryzurze, kryjącej siwiznę. Wybrała dobre miejsce, by się zestarzeć. O niewielu kobietach w jej wieku tylu mężczyzn myśli z pożądaniem. Doskonale wie, że rozbierają ją wzrokiem. Ze znienawidzonego munduru. Zwiędłe wargi. Te i tamte. Wałeczki tłuszczu na udach. Jestem pewien, że nosi brzydką bieliznę. Stare, tysiąckrotnie prane majtki i postrzępiony na brzegach biustonosz. Myślę o jej zwiotczałej odbytnicy. Myślę o jej pomarszczonej i zużytej piździe. Może odbytnica zachowała jeszcze zdolność mocnego uścisku. Mój kutas w niej. Miarowo, spokojnie, bez pośpiechu. Ciało może przewieszone przez poręcz krzesła. Rozchwianego, trzeszczącego biurowego krzesła. Czapka z orłem na podłodze jako rekwizyt. Na tyłku czerwone ślady po zbyt ciasnej gumce majtek. Ostatnie pchnięcia. Jej jęk. Wszystko mi jedno, czy rozkoszy, czy bólu. Dłonie rozwierające pośladki. Dłonie. Jej dłonie z kilkoma pierścionkami w wyjątkowo złym guście. Skurcz. Krople nasienia płyną z brunatnego otworu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:50, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub poprzewracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.<br />U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.<br />Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które po nim spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy nie chętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zakochany duch]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1160 znaków: ''Zazwyczaj koty, szczury i psy odnoszą się do siebie z pogardą. Pilot zebrał dziś tę grupę, ogłaszając formalny apel o „rozejm w walce z chaosem", czyli RoWaCh. Było to o tyle wyjątkowe, że od wielu pokoleń żadne zwierzę nie prosiło o RoWaCh. Wydarzenie to musiało odbić się szerokim echem w całym królestwie zwierząt. Niektórzy twierdzili, że pierwszy RoWaCh zapanował na Arce Noego. Bo jak inaczej udałoby się przetrwać tak licznym gatunkom zwierząt na tak małej przestrzeni bez wzajemnego pożarcia się i rzezi, z której ocaleliby tylko najlepiej przystosowani? Inni uważali, że RoWaCh zaczął się znacznie wczeniej - może nawet w erze dinozaurów. Zdania były podzielone.<br />Zwierzęta uczą się ogłaszać rozejm w młodości. Jednak wezwanie to jest ryzykowne i niebezpieczne. RoWaCh ogłoszony w niewłaściwym czasie lub z niewłaściwego powodu mógłby zdradzić ludziom jedną z wielkich tajemnic Natury: tę mianowicie, że w razie potrzeby zwierzęta - wszystkie bez wyjątku - rozumieją się nawzajem. W chwili urodzenia poznają dwa języki: własnego gatunku i uniwersalny. Tylko ludzie zapominają tego uniwersalnego języka, gdy osiągają wiek, w którym zaczynają mówić.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:01, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbigniew Girzyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1104 znaków: ''Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wybitny brytyjski, angielski historyk, zresztą przy okazji także członek tamtejszego parlamentu, Edward Gibbon w jednej z najważniejszych książek, jakie powstały, „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego”, napisał następujące słowa: „Cesarstwo Rzymskie nie upadło samo, ono zostało zamordowane”. Przyjmując tę konwencję, bierzemy udział w mordowaniu naszej cywilizacji. To nie jest oczywiście coś, co przesądza o jej upadku, ale to jest jeden z elementów, które będą powodować, i powodują, że ona jest rozsadzana, jej fundamenty są niestety rozsadzane – są rozsadzane tego typu dokumentami. Nie róbmy tego, ponieważ to nie jest tak, że życie powoduje próżnię. Ta próżnia zostanie zastąpiona przez inną cywilizację. W Europie Zachodniej to widać. Odcięto się od chrześcijaństwa, od cywilizacji zachodniej, wchodzi islam, wchodzi cywilizacja zupełnie sprzeczna, gdzie rzeczywiście jest problem przemocy. Czy tego rzeczywiście państwo chcecie, żeby nasza cywilizacja upadła i żeby została zastąpiona przez inną, która akurat, jeżeli chodzi o przemoc, jest najgorszą z możliwych?'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bezpowrotnie utracona leworęczność]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1015 znaków: ''Kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudowa, pies jest baza. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, a on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 09:16, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Szlachta]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1280 znaków: ''Dziś jeszcze ciąży na nas pierworodny grzech szlachetczyzny. Dziś jeszcze, gdy wzbogacony niepomiernie ziemianin wyjdzie o poranku wiosennym na ganek dworu i spostrzeże, że, dajmy na to, słońce zbyt silnie przygrzewa, a w łanach pszenicy i żyta tworzą się łysiny w miejscach przypalonych, postanawia stante pede podnieść cenę „pary” zboża. Gbur wzbogacony idzie w tym wypadku ręka w rękę z dziedzicem i skwapliwie go naśladuje. Gdy tylko ta koncepcja w czyn wchodzi, co prędzej piekarz podnosi cenę chleba. Robotnik fabryczny, wskutek podwyższenia ceny chleba, żąda podwyższenia swej płacy dziennej, a skoro mu nie podwyższają, musi strajkować, ażeby mieć za co chleba kupić. Skoro zaś fabrykant, czy przedsiębiorca płacę za dzień roboczy podwyższył, natychmiast skacze cena cegły z dwudziestu tysięcy na trzydzieści tysięcy za tysiąc – i wyżej. Ktokolwiek zamierzał wznosić budowle, staje i na czas nieograniczony odkłada swój zamiar. Pęka Warszawa od nadmiaru mieszkańców, walą się stare domostwa. A ziemianin poczciwy, zgarnąwszy papierków bez liku i bez miary, nic nie buduje. W starym swym dworze, urąga na żydów i czytuje kiedy niekiedy gazetkę co reakcyjniejszą, co soczystszą w wymyślaniu na strajkujących parobków, pisaną przez najemnych chwalców starego porządku rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 17:51, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Tadeusz Kijowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1439 znaków: ''Mamy więc pojęcie ukształtowane u zmierzchu ukazywanej epoki [1789-1989] - episteme - i jego zawartość: «romantyczną» treść estetyzującej epoki. Oczywiście pojęcia «romantyzm» nie używam w tym wykładzie jako określenia czysto estetycznego charakteryzującego sztukę, w szczególności literacką, lat 1789-1848 w Europie ilat 1822-1863 w Polsce. «Romantyzm», podobnie jak «oświecenie» czy «renesans», jest tu kategorią ideologiczną obejmującą zespół poglądów filozoficznych, ekonomicznych, politycznych, moralnych, a także artystycznych zebranych w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 г., a następnie wyszczególnionych w amerykańskiej, polskiej, wreszcie francuskiej konstytucji. Jego politycznym początkiem sa rewolucja francuska, wojny napoleońskie, które po roku 1815 doprowadzity do zastygnięcia kontynentu na przeszło sto lat - szarpanych młodzieżowymi, narodowowyzwoleńczymi powstaniami i kontynentalnymi wojnami - w ksztalt nadany Europie na kongresie wiedeńskim. Kresem epoki daje się wywiedziony z ostatnich romantycznych homilii politycznych i encyklik filozoficznych św. Jana Pawla II polski ruch spoleczny Solidarność, ktôry doprowadzil w roku 1989 do fali nowego rodzaju pokojowych, aksamitnych rewolucji, zmieniając mapę Europy i umożliwiając na progu I tysiaclecia koleine jej polityczne zastygnięcie w postaci, drżącej dziś w posadach, Unii Europejskiej. Najkrócej romantyzm to wiara w równość wszystkich ze wszystkimi'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 22:36, 12 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1110 znaków: ''By posłużyć się konkretnym przykładem, częścią doktryny wiary bardzo skutecznie wymuszającą przestrzeganie nakazów religijnych jest groźba mąk piekielnych. Wiele dzieci, a nawet niektórzy dorośli są przeświadczeni, że jeśli nie dochowają zasad wiary, po śmierci cierpieć będą straszliwe męki. Jest to wybitnie odstręczająca technika perswazji, która była w wiekach średnich, a bywa nawet i dzisiaj, powodem dotkliwej udręki psychicznej. Niemniej jednak jest bardzo skuteczna. Można by sądzić, że makiaweliczny kler, biegły w psychologicznych technikach głębokiej indoktrynacji, wprowadził ją z premedytacją. Osobiście wątpię jednak, by duchowni byli aż tak przebiegli. Już bardziej prawdopodobne, że to nieświadome memy zapewniły sobie własne przetrwanie na mocy tej samej, nazwijmy to, bezwzględności, jaką przejawiają te geny, które z powodzeniem utrzymują się w puli genowej. Idea ognia piekielnego, dzięki swemu głębokiemu oddziaływaniu na psychikę, zapewnia sama sobie nieśmiertelność. Uległa sprzężeniu z memem Boga, ponieważ wzmacniają się one wzajemnie i wspomagają nawzajem swoje trwanie w puli memów.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1052 znaków: ''Napisałem „wszystko jedno w co” wierzy osoba wierząca, co sugeruje, że ludzie wierzą w całkowicie niedorzeczne, dowolnie wybrane zjawiska, podobnie jak elektryczny mnich w przezabawnej „Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego” Douglasa Adamsa (Pruszyński i Ska, Warszawa 1995). Zbudowano go po to by wierzył w twoim imieniu i umiał to robić bardzo skutecznie. W dniu, w którym się z nim zaznajamiamy, niewzruszenie wierzy, wbrew wszelkim dowodom, że wszystko co na świecie istnieje, ma kolor różowy. Nie mam zamiaru dowodzić że to, w co wierzy ta czy inna osoba, musi być niedorzecznością. Tak być może, lecz nie musi. Rzecz w tym, że ze względu na całkowity brak dowodów nie ma żadnego sposobu, by o tym rozstrzygnąć, żadne też przesłanki nie mogą nas wspomóc w wyborze tego, a nie innego przedmiotu wiary. W istocie to, że prawdziwa wiara nie wymaga dowodów, uchodzi za jej największą wartość. Dlatego właśnie przytoczyłem historię niewiernego Tomasza, jedynego spośród dwunastu apostołów, który rzeczywiście godzien jest podziwu.1048'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1201 znaków: ''Przykładami memów są melodie, idee, obiegowe zwroty, fasony ubrań, sposoby lepienia garnków lub budowania łuków. Tak jak geny rozprzestrzeniają się w puli genowej, przeskakując z ciała do ciała za pośrednictwem plemników lub jaj, tak memy propagują się w puli memów, przeskakując z jednego mózgu do drugiego w procesie szeroko rozumianego naśladownictwa. Jeśli naukowiec przeczyta lub usłyszy jakiś dobry pomysł, przekazuje go kolegom i studentom. Wspomina o nim w artykułach i na wykładach. O propagowaniu się nośnej idei można powiedzieć wtedy, gdy przenosi się ona z mózgu do mózgu. N.K. Humprey podsumował wstępną wersję tego rozdziału taką oto trafną uwagą: „(…) memy należy traktować jako struktury żywe nie tylko w sensie metaforycznym, ale i dosłownym. Gdy wprowadzasz do mojego umysłu płodny mem, to tak jakbyś umieścił w nim pasożyta, wykorzystując mój mózg jako narzędzie do rozprzestrzeniania memu w dokładnie taki sposób, w jaki wirus podporządkowuje sobie aparat genetyczny komórki gospodarza. I nie jest to tylko kwestia sformułowań. Dajmy na to mem na «wiarę w życie po śmierci» jest fizycznie urzeczywistniany po milionkroć jako struktura w układach nerwowych ludzi na całym świecie”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Samolubny gen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1098 znaków: ''Wiara nie potrafi przenosić gór (choć pokoleniom dzieci z powagą wmawia się coś przeciwnego, sprawiając, iż zaczynają w to wierzyć). Zdolna jest jednak doprowadzić ludzi do skrajnie niebezpiecznego szaleństwa, co według mnie kwalifikuje ją do miana swego rodzaju choroby umysłowej. Wiara niezależnie od jej przedmiotu może stać się tak silna, że w skrajnych przypadkach ludzie gotowi są w jej imię zabijać i ginąć, nie domagając się żadnych dodatkowych uzasadnień. Keith Henson ukuł określenie „memoidzi” dla opisania „ofiar do tego stopnia owładniętych memem, że ich własne przetrwanie staje się mało znaczące. W wieczornych wiadomościach z Belfastu czy Bejrutu widzi się wielu takich ludzi”. Wiara zdolna jest uodpornić ludzi na wszelkie błaganie o litość, zabić w nich umiejętność wybaczania i przejawiania ludzkich uczuć. Jeśli szczerze ufają, że śmierć męczeńska zaprowadzi ich prosto do nieba, wiara uodporni ich nawet na strach. Cóż za potężna broń! Wiara zasługuje na osobny rozdział w annałach technologii wojennej, na równych prawach z łukiem, bojowym rumakiem, czołgiem i bombą wodorową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:23, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1136 znaków: ''Przeznaczeniem miłości jest rozkład. Sam napisałeś to w swojej książce, w Małych zbrodniach małżeńskich. Straszne! Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń. Rozkład miłości! Termity! Te owady, które zżerają belki domów. Nie widać ich, nie słychać, chrupią sobie spokojnie, aż tu któregoś dnia dom się wali. Wszystko spróchniało w środku, zanim się ktokolwiek zorientował. Cały szkielet, struktura, wszystko, co miało podpierać ściany, przestało istnieć! Tak wygląda nasze małżeństwo! Lenistwo zastąpiło miłość, przyzwyczajenia zajęły miejsce uczuć, z zewnątrz wygląda to jak dom, jednak kolumny nie są już z drzewa a z kartonu, to zwykłe papier mache. Czułość? Na początku wolałeś mnie od innych, ale czy nadal tak jest? Twierdzisz, że mnie kochasz, ale czy wciąż ci się podobam? Jestem pod ręką, więc pytanie zniknęło – i pożądanie też. Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Małe zbrodnie małżeńskie]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1190 znaków: '''''Gilles:''' Tak, tak. Wolisz historie, które można kontrolować: nie możesz ścierpieć swobody.<br />'''Lisa:''' Swobody?<br />'''Gilles:''' Tego, że sprawy wymykają ci się z rąk. Że sytuacje cię przerastają. Że uczucia są dla ciebie zbyt silne. Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami. Związkami, w których wszystko jest dokładnie wytyczone, które są jasne, przejrzyste, mają początek, środek i koniec, których przebieg znaczą konkretne etapy: pierwszy uśmiech, pierwszy napad szalonego śmiechu, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pojednanie, pierwsza nuda, pierwsze nieporozumienie, pierwsze nieudane wakacje, pierwsze rozstanie, drugie, trzecie, i w końcu to prawdziwe. Potem wszystko od nowa. Tak samo, tyle że z kim innym. Nazywa się to życiem pełnym przygód, a jest życiem bez przygód, życiem w odcinkach. Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak jest to przyjemne. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 00:53, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Kabaret Moralnego Niepokoju]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1235 znaków: '''''Maks''': Co jest? Co?<br />'''Bożydar''': Strach trochę.<br />'''Maks''': Dobrze! Jest ryzyko, jest przyjemność! Bądź czujny jak pies podwójny! Czyli co, jest Lessie, jest Bożydar, piękna para. Dawaj dalej.<br />'''Bożydar''': Co, jeszcze coś?<br />'''Maks''': No „jeszcze coś”, no pewnie, że jeszcze coś, a co myślałeś? To dopiero teraz zaczyna się cała akcja! Pod arsenałem, dawaj! No, dawaj! No, no, no, no, no…! No, rwij lachona! Rwij lachona! Na co czekasz?! Aż się lachon zestarzeje?! No dawaj, dawaj, dawaj! No, no, no, no, no…!<br />'''Bożydar''': Czy byłaś może kiedyś w Muzeum Ziemi Podlaskiej? (''Maks idzie od Bożydara.'') Lessie, wróć! Wróć, Lessie, wróć, wróć!<br />'''Maks''': Tak, Lessie była w Muzeum Ziemi Podlaskiej, zna ziemię podlaską, zwiedziła ziemię podlaską, pływała po Biebrzy! Kajakiem wpław, w poprzek, wzdłuż, na skos, nie wiem! Spała z bobrami, grała w karty z jeleniem, jeździła na łosiu, skakała z wiewiórkami po szyszkach! Ona ma to wszystko obcykane!<br />'''Bożydar''': Nie chcę takiej dziewczyny, co spała z bobrami!<br />'''Maks''': Dobra, nie spała! Nie spała! Leżała obok! Nic między nimi nie było! Ona tu, bobry tu! Zadowolony?!<br />'''Bożydar''': Całe szczęście, tego bym nie zaakceptował!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 05:16, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1151 znaków: ''Konserwatywny oznacza kogoś, kto przez „szum” anomalii i wypadków dostrzega to, co stare i naturalne, i kto tego broni, kto to wspiera i stara się chronić przed tym co tymczasowe i nienormalne. W sferze praw dotyczących człowieka, w tym również nauk społecznych, konserwatysta uznaje rodzinę i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i współpracy we wspólnocie z innymi gospodarstwami, za najbardziej podstawową, naturalną, istotną, najdawniejszą i najbardziej nieodzowną komórkę społeczną. Gospodarstwo rodzinne jest także modelem porządku społecznego w ogóle. W społeczeństwie – podobnie jak w gospodarstwie rodzinnym – wewnątrz wspólnoty rodzin istnieje hierarchia. Są uczniowie, służący i panowie, wasale, rycerze, wodzowie i królowie. Wszyscy oni są połączeni w jeden misterny i skomplikowany system związków pokrewieństwa, w którym są dzieci, rodzice, księża, biskupi, kardynałowie, patriarchowie lub papieże, a wreszcie i sam transcendentny Bóg. Jeśli konserwatyści czegoś bronią, to rodziny, hierarchii społecznej i autorytetów w sferze materialnej i duchowo-intelektualnej, opartych na więzi rodzinnej oraz związkach pokrewieństwa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Konserwatyzm]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1125 znaków: ''System przymusowych ubezpieczeń emerytalnych, który ma zapewnić utrzymanie osobom starszym z podatków na osoby zarabiające (ludzi młodych) ma szczególnie szkodliwy wpływ na więzi między rodzicami, dziadkami i dziećmi. Osoby w podeszłym wieku nie potrzebują już pomocy swoich dzieci, jeśli nie zgromadziły środków na starość a młodzi (którzy mają mniej zgromadzonego bogactwa) muszą utrzymywać starych (którzy w normalnych warunkach dysponują większymi rezerwami środków) zamiast odwrotnie – tak jak zwykle w rodzinie. Oprócz tego więc, że ludzie decydują się na posiadanie mniejszej liczby dzieci – co potwierdza fakt, że od wprowadzenia nowoczesnej polityki bezpieczeństwa socjalnego wskaźnik urodzeń spadł o połowę, zmniejszył się także szacunek, którym młodzież tradycyjnie darzyła osoby starsze. Nasiliły się też zjawiska wskazujące na rozpad i nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny: liczba rozwodów, nieślubnych dzieci, rodziców wychowujących samotnie dzieci, osób samotnych, aborcji, a także przypadków znęcania się nad dziećmi, przypadków złego traktowania rodziców i współmałżonka, życia według alternatywnych wzorców.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:37, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1073 znaków: ''Brak bezpośredniego kontaktu kobiet z procesem produkcji sprawia, że właśnie wśród nich utrzymują się nadal cechy psychiczne, przestarzałe z punktu widzenia gospodarki nowoczesnej. Znaczy to, że szczególna nabożność kobiet jest jednym z przejawów ogólniejszego konserwatyzmu wynikającego z sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajdują się one w społeczeństwie cywilizowanym. Dla współczesnego mężczyzny patriarchalne stosunki zróżnicowania społecznego nie stanowią dominującej cechy otaczającego go świata. Natomiast dla kobiet, zwłaszcza z wyższej klasy średniej, mają największą wagę w życiu. Wynika to ze spowodowanego czynnikami ekonomicznymi i obyczajowymi zamknięcia kobiet z tej klasy w „sferze życia domowego”. W tym właśnie należy szukać źródeł sposobu myślenia sprzyjającego religijności oraz interpretowania zjawisk życiowych w kategoriach pozycji społecznej. Logika codziennego życia domowego zostaje przetransponowana na sferę nadprzyrodzoną i tak oto kobieta znajduje się w kręgu bliskich sobie pojęć i idei, które dla mężczyzny są na ogół niezrozumiałe i głupie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1117 znaków: ''Człowiek jest istotą czynną. Jest on, w swoim własnym rozumieniu, źródłem celowej działalności. Każdym czynem stara się osiągnąć jakiś konkretny, obiektywny, pozaosobisty cel. Te cechy powodują, iż w sposób naturalny ceni on i uznaje pracę skuteczną, efektywną, a negatywnie odnosi się do daremnego wysiłku. Wyraźnie odczuwa wartość efektywności i użyteczności, a jednocześnie bezwartościowość nieudolnych wysiłków nie przynoszących korzyści. Taką postawę można nazwać instynktem pracy. W społeczności, w której na skutek okoliczności, bądź tradycji ukształtował się zwyczaj porównywania ludzi między sobą, ów „instynkt pracy” powoduje, iż porównanie to zawiera w sobie element współzawodnictwa. Nasilenie tego elementu zależy w dużym stopniu od temperamentu członków danej grupy. W każdej społeczności, w której rywalizacja jest usankcjonowana zwyczajowo i jawna, sukces jako źródło prestiżu staje się celem samym w sobie. Zyskuje się poważanie, a unika niesławy dając dowody sprawności i efektywności. Na skutek rozpowszechnienia takich postaw instynkt pracy przeradza się we współzawodnictwo w demonstrowaniu siły.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1179 znaków: ''Dobra wytwarza się i konsumuje w celu pełniejszego zaspokojenia potrzeb ludzkich i ich użyteczność zależy przede wszystkim od tego, jak służą temu celowi. Celem tym, w ujęciu teoretycznym, jest przede wszystkim pełnia życia jednostki. Jednakże ludzka skłonność do rywalizacji spowodowała traktowanie dóbr konsumpcyjnych jako środka do zawistnych porównań, przypisując im dodatkową funkcję świadczenia o możliwościach finansowych swego właściciela na tle jego rywali. Ta wtórna funkcja dóbr konsumpcyjnych „uszlachetnia” samą konsumpcję, a także wpływa na te dobra, które najlepiej służą celom współzawodnictwa w konsumpcji. Konsumowanie kosztownych dóbr jest zasługą, a dużym uznaniem cieszą się te artykuły, których cena przewyższa ich wartość praktyczną. Oznaki dodatkowej, zbędnej kosztowności dóbr są więc oznakami ich wartości, stanowią o ich wysokiej przydatności dla wtórnych celów współzawodnictwa w konsumpcji, ponieważ wzbudzają zawiść. Odwrotnie – artykuły noszące piętno wulgarnie oszczędnego przystosowania do celów praktycznych i nie posiadające marginesu kosztowności, na którym mogłyby się oprzeć owe porównania – poniżają właściciela i są przez to nieatrakcyjne.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1169 znaków: ''Gdyby żadne inne procesy ekonomiczne ani elementy współzawodnictwa nie zakłócały działania opisanego mechanizmu, w wyniku walki o pieniądz ludzie staliby się przedsiębiorczy i oszczędni. Efekt taki da się rzeczywiście zaobserwować wśród klas niższych, dla których normalnym sposobem zdobywania środków utrzymania jest praca produkcyjna. Odnosi się to szczególnie do klas pracujących w osiadłych społeczeństwach rolniczych, w których istnieje pewien podział własności i których prawa oraz obyczaje zapewniają tym klasom mniej lub bardziej określony udział w użytkowaniu produktów swojej pracy. Klasy niższe nie mogą w żaden sposób uniknąć pracy, więc fakt, że pracują, nie jest dla nich poniżający, przynajmniej wobec innych członków tej klasy. A nawet odwrotnie, ponieważ praca jest uznanym i akceptowanym sposobem ich życia, odczuwają pewną zabarwioną rywalizacją dumę z opinii dobrego, efektywnego pracownika. Jest to zazwyczaj jedyne dostępne dla nich pole współzawodnictwa. Wśród ludzi, którym możliwość zdobycia własności i okazję do rywalizacji daje jedynie działalność produkcyjna walka o prestiż oparty na posiadaniu powoduje wzrost pracowitości i oszczędności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1100 znaków: ''Jeśli organizacja gospodarcza ma sprostać wymaganiom dzisiejszego życia zbiorowego, nie ma w niej miejsca dla przeżytków ustroju stanowego ani też dla zależności poddańczych. Poddaństwo osobiste i związany z nim sposób myślenia w zakresie efektywności gospodarczej społeczeństwa są przeżytkami, przeszkadzającymi i opóźniającymi przystosowanie instytucji społecznych do aktualnie istniejącej sytuacji. Najbardziej odpowiedni sposób myślenia dla celów pokojowego społeczeństwa przemysłowego odznacza się rzeczowym podejściem do świata, uznaje wartość faktów materialnych po prostu jako elementów mechanicznego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ten typ umysłowości nie przypisuje instynktownie przedmiotom ukrytych sił animistycznych ani też nie odwołuje się do interwencji czynników nadprzyrodzonych dla wytłumaczenia wzajemnego powiązania zjawisk. Nie łączy się on również z wiarą w niewidzialną rękę kierującą przebiegiem zdarzeń na użytek człowieka. Obecnie uzyskanie najwyższej możliwej wydajności ekonomicznej wymaga ujmowania zachodzących w świecie procesów w kategoriach obiektywnych i mierzalnych.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1346 znaków: ''Każdy rytuał ogranicza się po części do powtarzania formułek. Ta postępująca formalizacja cechuje zwłaszcza tradycyjne, bardziej rozwinięte kulty, gdzie życie i ubiór kapłanów są jednocześnie bardziej surowe i bardziej ozdobne, jednakże da się również zaobserwować w kultach sekt nowszych, gdzie wymagania wobec księży, szat liturgicznych i przedmiotów kultu są mniej rygorystyczne. Powtarzanie formułek w służbie bożej (termin „służba” zawiera odcień znaczeniowy istotny dla omawianego problemu) nabiera coraz bardziej powierzchownego I zewnętrznego charakteru, w miarę jak kult utrwala się, staje się starszy i bardziej tradycyjny. Ta powierzchowność powtarzanych formułek daje satysfakcję ludziom, którzy w sprawach religii przestrzegają dobrych manier. Jednocześnie przez swoją powierzchowność i formalizm obrzęd taki świadczy wyraźnie, że władca, na cześć którego się go odprawia, nie wymaga autentycznej gorliwości od swoich sług. Są to sługi nie przynoszące bezpośrednich korzyści i fakt ten przydaje splendoru ich panu. Nie potrzeba chyba nawet wskazywać na ścisłą analogię między rolą kapłana a lokaja. W obu przypadkach formalny charakter tych czynności jest widoczny i oczywisty. Zawodowe czynności kapłana nie powinny być wykonywane zręcznie ani sprawnie, gdyż powinny świadczyć o braku możliwości wykonywania przez niego innej pracy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1306 znaków: ''Klasy charakteryzujące się słabą wydajnością gospodarczą, lub niską inteligencją, bądź obiema tymi cechami są na ogół szczególnie religijne. Przykładem może tu być ludność murzyńska na Południu i większość imigrantów pochodzących z klas niższych, czy większość ludności wiejskiej – zwłaszcza w regionach zacofanych pod względem rozwoju oświaty, gospodarki lub kontaktów ekonomicznych z resztą społeczeństwa. Podobnie ma się rzecz w przypadku „dziedzicznej warstwy ubogiej” – bardzo w Ameryce nielicznej lub grup przestępczych i zdemoralizowanych. Religijność tych ostatnich przejawia się częściej w naiwnej, animistycznej wierze w „szczęście” i skuteczność praktyk szamańskich, aniżeli w formalnej przynależności do określonego kościoła. Z drugiej strony wśród klasy rzemieślniczej da się zaobserwować stopniowy odwrót od religii antropomorficznych i zanik praktyk religijnych. Postawy tej klasy w szczególnym stopniu podlegają wpływom nowocześnie zorganizowanego przemysłu, który wymaga rzeczowego podejścia do zjawisk otaczającego świata oraz widzenia ich z perspektywy następstwa zdarzeń oraz praw przyczynowych. Jednocześnie członkowie tej klasy nie są ani tak niedożywieni, ani przepracowani, aby nie istniał u nich pewien margines energii życiowej niezbędnej do przystosowania się do nowych warunków.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1055 znaków: ''Konsumpcja na pokaz dóbr najlepszej jakości jest sposobem zdobywania prestiżu przez przedstawiciela klasy próżniaczej. Im staje się bogatszy, tym trudniej mu samodzielnie podołać zadaniu i dać odpowiednie świadectwo swego dobrobytu. Zaczyna więc korzystać z pomocy przyjaciół i współzawodników, którym rozdaje wartościowe podarunki i dla których urządza kosztowne przyjęcia i zabawy. Zwyczaj rozdawania podarunków i urządzania uroczystości miał zapewne inną genezę, jednakże niezwykle wcześnie zaczął służyć owej naiwnej ostentacji i charakter ten zachował do dzisiaj. Jest ona racją istnienia tego obyczaju o bardzo długiej tradycji. Niezwykle kosztowne zabawy, takie jak potlacz lub wielkie przyjęcie, szczególnie dobrze pełnią tę funkcję: rywal staje się jednocześnie środkiem do osiągnięcia nad nim zwycięstwa; gość konsumuje w zastępstwie swego gospodarza, będąc jednocześnie świadkiem konsumowania nadmiaru dóbr, z którym sam gospodarz nie dał sobie rady, a jednocześnie ma okazję stwierdzić znakomite opanowanie przez gospodarza przepisów etykiety.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1083 znaków: ''Konsumpcja stanowi o wiele istotniejszy element poziomu życia w mieście niż na wsi. Wśród ludności wiejskiej częściowo zastępują ją oszczędności, a częściowo udogodnienia w gospodarstwie domowym, o których, dzięki sąsiedzkiej plotce, wszyscy wiedzą akurat tyle, by mogły one pełnić rolę świadectwa przyzwoitej pozycji materialnej. Te udogodnienia domowe i umożliwione przez nie próżnowanie – jeśli można mówić tu o próżnowaniu – da się, oczywiście, zaliczyć do konsumpcji na pokaz. To samo zresztą w dużym stopniu dotyczy oszczędności. Fakt, że miejska warstwa rzemieślnicza oszczędza mniej niż farmerzy i inni mieszkańcy wsi spowodowany jest na pewno przede wszystkim mniejszą skutecznością oszczędzania jako środka reklamy w mieście niż na wsi. Na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a już szczególnie o sytuacji majątkowej każdego. Dodatkowe pokusy, na jakie wystawieni są rzemieślnicy i klasy pracujące w mieście, mogą same przez się nie skłaniać do większej rozrzutności, jednakże w połączeniu z podwyższonym standardem przyzwoitego poziomu konsumpcji znaczą bardzo wiele.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1735 znaków: ''Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1107 znaków: ''Pies natomiast ma zalety ze względu na swą bezużyteczność, jak też ze względu na specjalne cechy charakteru. Często mówi się o nim w sensie pozytywnym, jako o przyjacielu człowieka oraz chwali się jego inteligencję i wierność. Znaczy to, że pies jest sługą człowieka, i że posiada dar służalczego podporządkowania się i niewolniczą skwapliwość w odgadywaniu nastroju swego pana. Jednocześnie z tymi cechami, które dopasowują go do stosunków opartych na hierarchii pozycji społecznych, pies posiada pewne rysy świadczące o jego wątpliwej wartości estetycznej. Jest ze wszystkich zwierząt domowych najbrudniejszy i najnieznośniejszy. Nadrabia to służalczością wobec swego pana i gotowością uczynienia krzywdy lub szkody innym. Dlatego też pies zdobywa nasze względy pozwalając pofolgować ludzkiej skłonności do panowania, a ponieważ jednocześnie jest dosyć kosztowny i na ogół nie nadaje się do celów produkcyjnych, służy podnoszeniu prestiżu. Pies jest jednocześnie związany w naszych wyobrażeniach z polowaniem – czyli z zajęciem zaszczytnym i stanowiącym wyraz przynoszącego zaszczyt instynktu łupieżczego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1221 znaków: ''Posiadanie na własność kobiet wiąże się z przywożeniem branek z wypraw wojennych i bierze swój początek z niższej fazy barbarzyństwa. Pierwotne branki były uważane za trofea wojenne. Praktyka ta dała początek instytucji małżeństwa własnościowego, gdzie mężczyzna był głową domu, a kobieta niewolnicą i jego własnością. Następstwem tego zwyczaju było rozszerzenie niewolnictwa nie tylko na kobiety branki; pojmani wrogowie mężczyźni, a także ludzie niższego stanu stawali się niewolnikami, zaś małżeństwo własnościowe stało się formą stosowaną nie tylko wobec branek, lecz wobec wszystkich kobiet. Tak więc współzawodnictwo w kulturze łupieżczej doprowadziło, z jednej strony, do ustanowienia małżeństwa opartego na przymusie, a z drugiej – do instytucji własności indywidualnej. We wczesnej fazie obie te instytucje pokrywają się, obie pełnią tę sama funkcję; pozwalają zwycięskiemu mężczyźnie złożyć dowody w formie trwałych i widomych dowodów zwycięskiego podboju. Obie sprzyjają z kolei umocnieniu dążenia do panowania, właściwego wszystkim społeczeństwom łupieżczym. Prawo posiadania na własność kobiet rozszerza się następnie na owoce ich pracy i tak powstaje – obok prawa posiadania ludzi – prawo posiadania rzeczy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1129 znaków: ''Przez cały okres ewolucji wydatkowania na pokaz – dóbr, usług lub ludzkiego życia – obowiązuje niezłomna zasada: jeśli ma ono rzeczywiście przynieść dobrą sławę, wydatkować należy to, co ma się w nadmiarze. Musi być ono marnotrawstwem, by przynosić zaszczyt. Konsumpcja niezbędnych środków utrzymania nie jest tytułem do chwały, chyba że w porównaniu z nędzarzami, którym nie wystarcza nawet na minimum egzystencji; wyjściowy poziom konsumpcji dla takiego porównania okazałby się jednak bardzo nędzny, a „poziom przyzwoitości” – bardzo prozaiczny i nieatrakcyjny. Pewien standard można wyznaczać również w odniesieniu do innych wartości niż bogactwo, np. w odniesieniu do poziomu moralnego lub intelektualnego, urody bądź siły fizycznej, które mogą stać się przedmiotem rywalizacji. Rywalizacja tego rodzaju jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Jednakże jest ona zwykle tak mocno powiązana z rywalizacją majątkową, że trudno odróżnić jedną od drugiej. Dotyczy to zwłaszcza estetyki i poziomu intelektualnego, bardzo często bowiem różnice intelektualne bądź estetyczne są w gruncie rzeczy tylko różnicami majątkowymi.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1992 znaków: ''Ręcznie robiona srebrna łyżka, warta dziesięć do dwudziestu dolarów, nie jest bardziej użyteczna – w podstawowym znaczeniu tego słowa – od łyżki z tego samego metalu wykonanej fabrycznie. Może nawet nie być bardziej użyteczna od łyżki wykonanej fabrycznie z jakiegoś „podłego” metalu, np. z aluminium, która kosztuje około dziesięciu, dwudziestu centów. Srebrna łyżka jest zwykle nawet mniej wygodna i mniej praktyczna w zastosowaniu domowym. Oczywiście łatwo zwrócić uwagę, że jedna z głównych funkcji, jeżeli w ogóle nie główna, kosztowniejszej łyżki została w tym rozumowaniu pominięta; ręcznie robiona łyżka odwołuje się do naszego smaku estetycznego, zaspokaja poczucie piękna, podczas gdy fabryczna, wykonana z pospolitego metalu nie duży niczemu prócz zwykłej funkcji jedzenia. Rzecz wygląda rzeczywiście tak, jak głosi przytoczona uwaga, lecz po bliższym zastanowieniu okaże się, że uwaga ta jest tylko pozornie słuszna. Albowiem: 1) chociaż oba materiały, z których są zrobione nasze łyżki, są ładne i przydatne do celów, do których zostały przeznaczone, materiał, z którego zrobiona jest ręcznie kuta łyżka, jest sto razy kosztowniejszy, mimo że bardzo nieznacznie przewyższa ten drugi fakturą i koloiytem i nie jest wiele lepszy w praktycznym użytkowaniu; 2) gdyby okazało się, że łyżka rzekomo ręcznie robiona jest tylko zręczną imitacją ręcznego wyrobu, mimo że tak dobrą, iż różnicę w fakturze i linii może zauważyć tylko fachowe oko po dokładnym przyjrzeniu się, wartość użytkowa tej łyżki, włączając satysfakcję, jaką czerpie użytkownik z podziwiania jej piękna, spadłaby natychmiast o osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt procent, lub nawet więcej; 3) jeśli obie łyżki byłyby do tego stopnia identyczne, że maszynowy wyrób zdradzałaby tylko waga – identyczność formy i koloru przydałaby bardzo niewiele wartości łyżce fabrycznej, ani nie apelowałaby do „poczucia piękna” użytkownika, chyba że tańsza łyżka byłaby modną nowością lub koszt jej produkcji byłby wyższy od nominalnego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2322 znaków: ''Selektywna adaptacja do klasy próżniaczej funkcjonuje bez przerwy, od początku istnienia rywalizacji pieniężnej, czyli, mówiąc inaczej, od czasu powstania klasy próżniaczej. Jednakże szczegółowe, konkretne kryteria selekcji nie zawsze były takie same, więc też proces selekcji nie zawsze dawał te same rezultaty. We wczesnym okresie kultury barbarzyńskiej, czyli we właściwej fazie łupieżczej, kryterium selekcji stanowiła dzielność, w pierwotnym naiwnym znaczeniu tego wyrazu. By uzyskać wstęp do klasy wyższej, kandydat musiał odznaczać się poczuciem odrębności klanowej, potężną postacią, dzikością, brakiem skrupułów i bezwzględnością w osiąganiu celu. Były to cechy potrzebne do gromadzenia i trwałego utrzymania bogactw. Ekonomiczną podstawą klasy próżnującej było wówczas, tak jak do tej pory, bogactwo. Jednakże metody jego gromadzenia i cechy potrzebne do jego utrzymania uległy pewnym zmianom od czasu wczesnego stadium kultury łupieżczej. W wyniku procesu selekcji, dominującymi cechami wczesnej barbarzyńskiej klasy próżniaczej były: gwałtowna agresywność, wyczulenie na różnice stanowe i brak skrupułów w popełnianiu oszustw. Członkowie tej klasy utrzymywali swą pozycję dzięki osobistej dzielności. W późniejszym stadium kultury barbarzyńskiej społeczeństwo wypracowało stałe zasady zawłaszczania i posiadania w ramach quasi-pokojowego systemu opartego na różnicach stanowych. Bezpośrednia agresja i niepohamowana przemoc ustąpiły miejsca sprytnym manewrom i oszukańczym manipulacjom jako najskuteczniejszym sposobom gromadzenia bogactw. Klasa próżniacza wypracowała w tym okresie odmienny zespół umiejętności i postaw. Dążenie do panowania, agresywność i związana z tym siła fizyczna, w połączeniu z bardzo silnym poczuciem istniejących różnic stanowych, wciąż jeszcze zaliczały się do najwspanialszych cech tej klasy. Pozostały one nadal w naszej tradycji „typowymi cnotami arystokratycznymi”. Lecz stopniowo wiązały się z nimi inne, mniej efektowne cnoty kultury pieniężnej zapobiegliwość, rozwaga i krętactwo. Z biegiem czasu, w miarę zbliżania się do nowoczesnego pokojowego stadium kultury pieniężnej, te właśnie cechy i obyczaje stały się bardziej przydatne w osiąganiu celów finansowych i zaczęto się wiecej z nimi liczyć jako z kryterium awansu do klasy próżniaczej i utrzymania się w jej szeregach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1249 znaków: ''Środki komunikacji i ruchliwość ludności wystawiają teraz jednostkę na obstrzał spojrzeń wielkiej liczby osób, dla których jedyną podstawą do oceny jej pozycji są konsumowane przez nią publicznie dobra i może jeszcze dobre maniery. Podobnie, choć w inny sposób, działa nowoczesna organizacja przemysłu. Wytwarza ona wielkie skupiska ludzi mieszkających w sąsiednich domach, których nie łączy żadna więź poza tym, że obok siebie mieszkają; sąsiedzi najczęściej nie są sąsiadami ani nawet znajomymi w sensie społecznym. Mimo to ich dobra opinia jest czymś niezwykle ważnym i użytecznym. Jedynym dostępnym sposobem udokumentowania tym obojętnym obserwatorom swojej pozycji majątkowej jest nieustanne demonstrowanie swoich możliwości płacenia. Nowoczesne społeczeństwo dostarcza również wielu okazji pokazania się publicznie wśród ludzi nieznajomych, np. w kościele, teatrze, na dancingu, w hotelu, parku, sklepie itp. Po to, by zrobić wrażenie na przygodnych obserwatorach i czuć się dobrze będąc przez nich obserwowanym, trzeba, aby symbole „pozycji materialnej” były widoczne dla wszystkich na pierwszy rzut oka. Oczywiste jest więc, że obecny kierunek rozwoju społeczno-ekonomicznego działa na rzecz konsumpcji na pokaz kosztem próżnowania na pokaz.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1541 znaków: ''Typowe zajęcia członków klasy próżniaczej w jej stadium dojrzałym są te same co w okresach wcześniejszych. Są to: rządzenie, rzemiosło wojenne, sport i obrządki religijne. Ktoś bardzo skrupulatny mógłby zauważyć, że zajęcia te są przynajmniej częściowo i pośrednio „produkcyjne”. Jednakże sprawą decydującą dla rozważanego zagadnienia jest motywacja, jaką kierują się przedstawiciele klasy próżniaczej: do podejmowania tych prac bynajmniej nie skłania ich chęć pomnożenia bogactwa przez wysiłek produkcyjny. W tym, tak jak i w innych stadiach rozwoju kultury, stanowiska w rządzie i w wojsku przynoszą pewien zysk, lecz jest on osiągany w sposób nie przynoszący ujmy, metodą podboju i stosunków. Zajęcia te mają charakter łupieżczy, nie produkcyjny. Nieco podobnie jest z polowaniem. Gdy społeczeństwo wychodzi z okresu myśliwskiego, polowanie stopniowo dzieli się na dwa różne zajęcia. Z jednej strony jest to rzemiosło, uprawiane głównie dla zarobku. Nie zawiera więc elementu czynów świetnych lub zawiera go w stopniu nie wystarczającym, aby można je było traktować jako nie przynoszące ujmy, nieprodukcyjne. Z drugiej strony polowanie jest sportem, ćwiczeniem umiejętności potrzebnych łupieżcy (umiejętności walki). Ten rodzaj polowania, wolny od pobudek materialnych, zawiera mniej lub bardziej wyraźny element czynów bohaterskich. Oczywiście tylko ten drugi rodzaj polowania – oczyszczony ze wszelkich znamion zarobkowego rzemiosła – godny jest tego, aby go uprawiać i mieści się w stylu życia w pełni ukształtowanej klasy próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1299 znaków: ''W każdej społeczności, w której istnieje własność prywatna, dla zachowania równowagi ducha trzeba posiadać przynajmniej tyle co inni, których uważa się za równych sobie, posiadanie zaś nieco większej ilości dóbr jest niezwykle pożądane. Lecz gdy tylko ktoś zdobywa więcej i przyzwyczaja się do nowego, wyższego poziomu zamożności, nowo uzyskany standard przestaje go cieszyć bardziej niż poprzedni, niższy. Zawsze więc występuje tendencja do traktowania obecnego poziomu zamożności jako punktu wyjścia do powiększania stanu posiadania. Wprowadza to z kolei coraz to nowe standardy i potrzebę równania do grup coraz to wyżej stojących pod względem zamożności. Upragnionym celem jest tu osiągnięcie poziomu bogactwa, który stawiałby daną jednostkę wyżej od reszty społeczności. Dopóki wynik porównań jest niekorzystny, normalny, zdrowy człowiek żyje w nieustannym niezadowoleniu ze swego losu; gdy zaś osiągnie poziom, który można by nazwać przeciętnym dla danej społeczności lub klasy, to nieustanne niezadowolenie ustąpi miejsca niestrudzonym wysiłkom, aby powiększyć różnicę między swoim stanem posiadania a owym poziomem przeciętnym. Rezultat tych porównań nigdy nie jest tak korzystny, aby człowiek nie pragnął jeszcze bardziej zdystansować tych, z którymi rywalizuje w walce o pozycję majątkową.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: ''W skład zawodów pieniężnych wpływających na utrwalenie temperamentu łupieżczego wchodzą zawody związane bezpośrednio z posiadaniem własności – czyli stanowiące właściwe zajęcia klasy próżniaczej – oraz pomocnicze funkcje łączące się z przywłaszczaniem i gromadzeniem majątku. Chodzi tu o osoby związane z posiadaniem przedsiębiorstw zaangażowanych w walkę konkurencyjną – zwłaszcza zaś o tak podstawowy element zarządzania gospodarką jak operacje finansowe. Można do tej kategorii zaliczyć również większość zawodów powiązanych z handlem. Najdoskonalszym wcieleniem człowieka uprawiającego zawód „pieniężny” jest „kapitan przemysłu”. Jest to człowiek raczej sprytny niż pomysłowy, a jego pozycja ma raczej charakter finansowy niż produkcyjny. Zarządza on przemysłem w sposób dowolny. Pieczę nad technicznymi szczegółami produkcji i organizacji przemysłu zleca podwładnym o mniej „praktycznym” umyśle – ludziom posiadającym instynkt pracy, a nie takim, którzy posiadają zdolności administracyjne. Jeśli chodzi o kształtowanie natury ludzkiej poprzez wychowywanie i selekcję, ogół zawodów „nieekonomicznych” należy zaliczyć do tej samej kategorii, co zawody pieniężne. Taki właśnie charakter ma zawód polityka, duchownego i wojskowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1075 znaków: ''W społeczeństwie, w którym wszystkie niemal dobra są własnością prywatną, dążenie do zdobycia środków utrzymania jest potężną i stałe aktualną pobudką działania biedniejszych warstw ludności. Potrzeba zapewnienia sobie bytu i minimalnych wygód może przez jakiś czas być dominującym motywem zdobywania dóbr przez klasy pracujące fizycznie, których byt opiera się na niepewnych podstawach, które posiadają mało i gromadzą mało. Jednakże w toku dalszej analizy okaże się, że nawet wśród tych ubogich klas rola potrzeb fizycznych nie jest tak wielka, jak się czasem sądzi. Natomiast wśród klas społecznych zajętych głównie gromadzeniem bogactw motyw zdobycia środków utrzymania lub podstawowych wygód życiowych nie odgrywał nigdy zasadniczej roli. Podstawą powstania i rozwoju własności jako instytucji społecznej nie była potrzeba zdobycia minimum środków egzystencji. Istotną pobudką była od początku chęć wyróżnienia się spośród innych poprzez bogactwo i żaden inny motyw – chyba na krótko i wyjątkowo – nie wysunął się na pierwsze miejsce w dalszym rozwoju systemu własności.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1091 znaków: ''W warunkach własności prywatnej podstawowym sposobem osiągania wyznaczonego celu, formą celowej działalności jest zdobywanie i gromadzenie dóbr, a w miarę utrwalania się w umysłowości ludzi egoistycznego przeciwstawienia człowieka człowiekowi, potrzeba osiągnięć instynktu pracy przekształca się coraz bardziej w dążenie do zdystansowania innych pod względem majątkowym. Zwyczajowym, naturalnym niejako celem działania staje się względny sukces materialny, tzn. mierzony porównywaniem z sukcesami innych. Powszechnie uznanym celem wszelkich wysiłków jest korzystny wynik takiego porównania; w ten to sposób awersja do wysiłków bezowocnych staje się podnietą do rywalizacji. Każde niepowodzenie w dążeniu do sukcesu finansowego spotyka się z ostrą dezaprobatą, co jeszcze silniej akcentuje element rywalizacji o prestiż oparty na bogactwie. Celowy wysiłek zaczyna oznaczać przede wszystkim wysiłek w kierunku coraz wiarygodniejszej i wspanialszej demonstracji bogactwa. W ten sposób wśród motywów, które skłoniły ludzi do gromadzenia bogactwa, podstawowe znaczenie uzyskuje motyw rywalizacji.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1112 znaków: ''Wzory wykształcenia klasy próżniaczej, znajdujące wyraz w pogardliwym stosunku uczelni do wiedzy rzeczowej, są oceniane dla celów niniejszych rozważań wyłącznie z tego właśnie ekonomicznego punktu widzenia. Takie określenia, jak „szlachetny”, „podły”, „wyższy”, „niższy” itd. ukazują tu wyłącznie postawę i poglądy dyskutantów, niezależnie od tego, czy podnoszą wartość nowego czy starego systemu wykształcenia. Wszystkie te epitety przynoszą zaszczyt lub poniżają, są więc – innymi słowy – kategoriami rywalizacyjnego porównania podpadającymi w ostatecznej analizie pod ogólniejsze kategorie tego, co jest lub nie jest w dobrym tonie. Należą więc do rzędu idei charakterystycznych dla sposobu życia w systemie opartym na hierarchii pozycji społecznych. Są one w swej treści wyrazem ducha sportowego. Wyrażają łupieżczy i animistyczny sposób myślenia, archaiczny światopogląd i koncepcję życia odpowiednią dla łupieżczego stadium rozwoju kultury i organizacji gospodarczej, z których się zresztą wywodzą. Z punktu widzenia wydajności gospodarczej, w ogólniejszym znaczeniu, są jednak bezużytecznym anachronizmem.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1772 znaków: ''Z ekonomicznego punktu widzenia próżnowanie, traktowane jako zajęcie, ma bardzo wiele wspólnego z czynami świetnymi, owoce bezczynnego życia, będące jednocześnie jego prestiżowymi oznakami, są w istocie swej bardzo zbliżone do trofeów uzyskanych dzięki czynom bohaterskim. Jednakże bezczynność w węższym sensie, w odróżnieniu zarówno od wykonywania tych czynów, jak jakichkolwiek zajęć produkcyjnych, na ogół nie pozostawia żadnych śladów materialnych. Dlatego też świadectwa spędzenia jakiegoś okresu życia na czcigodnym próżnowaniu przybierają zwykle formę dóbr «niematerialnych». Takimi niematerialnymi dowodami próżnowania są quasi-naukowe lub quasi-artystyczne osiągnięcia, a także wiedza nieużyteczna, która nie służy bezpośrednio podtrzymywaniu lub przedłużeniu życia ludzkiego. W naszych czasach np. funkcję taką pełni znajomość języków martwych i filozofii okultystycznej, znajomość zasad poprawnej wymowy, składni i prozodii; uprawianie różnych rodzajów muzyki (tylko w domu i dla przyjemności) oraz pielęgnowanie innego rodzaju «talentów»; kultywowanie mody w zakresie ubrania, umeblowania i ekwipaży; oddawanie się grom towarzyskim i sportowym, hodowanie nieużytecznych, służących rozrywce zwierząt, jak psy pokojowe lub konie wyścigowe. We wcześniejszych stadiach rozwoju motywem skłaniającym do zdobywania tych wszystkich umiejętności mogło być coś innego niż potrzeba udowodnienia, że nie spędziło się czasu na żadnym pożytecznym produkcyjnym zajęciu – inne mogły być także przyczyny, dla których umiejętności te i zainteresowania stały się modne. Jednakże, gdyby nie okazały się z czasem użyteczne jako świadectwo nieprodukcyjnego użytkowania czasu, nie przetrwałyby do dzisiaj i nie stałyby się zajęciami i zainteresowaniami właściwymi klasie próżniaczej.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1053 znaków: ''Zahamowanie rozwoju duchowego może przejawiać się nie tylko w bezpośrednim popełnianiu przez ludzi dorosłych młodzieńczych czynów agresywnych, lecz również pośrednio w wywoływaniu takich zachowań u młodzieży i zachęcaniu młodszych do tych poczynań. Taka pośrednia działalność sprzyja wytwarzaniu nawykowego okrucieństwa, które może stać się trwałą cechą charakteru nowej generacji i przyczynić się do opóźnienia ewolucji psychicznej całego społeczeństwa w kierunku pokojowym i konstruktywnym. Jeśli osoba posiadająca skłonności agresywno-eksploatacyjne ma możliwości kształtowania charakteru młodzieży, może wywrzeć znaczny wpływ uwsteczniający i przyczynić się do nawrotu barbarzyńskiej dzielności. Takie jest właśnie opiekuńcze oddziaływanie wielu przedstawicieli kleru i innych filarów społeczeństwa na «brygady chłopięce» i podobne organizacje paramilitarne. To samo można powiedzieć o umacnianiu «ducha college’u», tworzeniu w college’ach rywalizujących drużyn sportowych i o podobnych zabiegach wychowawczych praktykowanych na wyższych uczelniach.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1133 znaków: ''Zwyczaj szukania w artykułach konsumpcyjnych oznak zbędnej kosztowności i wymóg, by wszystkie dobra posiadały pewien stopień pośredniej użyteczności, stanowiącej podstawę zawistnych porównań, prowadzi do zmiany kryteriów oceny użyteczności dóbr. Element prestiżowy i element bezpośredniej użyteczności nie odbiegają od siebie w ocenie konsumenta, lecz tworzą łączne pojęcie użyteczności dóbr. Żadne dobro nie będzie zgodne z tym kryterium jedynie dlatego, że posiada praktyczną, techniczną użyteczność. Dla uzupełnienia swych walorów i zdobycia pełnego uznania konsumenta musi wykazać się również elementem prestiżowym. Dzięki temu producenci dóbr konsumpcyjnych starają się, by ich artykuły odpowiadały wymaganiom dyktowanym względami prestiżowymi. Robią to z tym większym zapałem i lepszym skutkiem, że sami znajdują się w zasięgu tych samych wzorców wartości i przykry byłby dla nich widok artykułów, którym brakuje właściwego «przyzwoitego» wykończenia. Doszło więc do tego, że dzisiaj w żadnej dziedzinie nikt nie wytwarza i nie sprzedaje artykułów, które by w większym lub mniejszym stopniu nie zawierały elementu prestiżowego.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Thorstein Veblen]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1177 znaków: ''Życie domowe większości klas społecznych jest stosunkowo skromne w porównaniu z wielkim splendorem publicznej części życia, która odbywa się na oczach obserwatorów. Wtórną konsekwencją tego zjawiska jest zwyczaj ukrywania życia prywatnego przed oczami widzów. Ludzie utrzymują w tajemnicy przed sąsiadami tę część swej prywatnej konsumpcji, która może się odbywać w odosobnieniu, nie przynosząc ujmy. Stąd troska, aby postronni nie mogli obserwować życia domowego, rozpowszechniona w większości społeczeństw gospodarczo rozwiniętych i stąd, jako cecha wtórna, zwyczaj przestrzegania prywatności i rezerwa w stosunkach z ludźmi, charakteryzujące kodeks postępowania wyższych klas w każdym społeczeństwie. Niska stopa urodzeń wśród klas społecznych, na które nakaz prestiżowego wydawania pieniędzy wywiera największy nacisk, da się również wyprowadzić z nakazów marnotrawstwa na pokaz wyznaczającego poziom życiowy. Pociągająca za sobą znaczny wzrost kosztów konsumpcja na pokaz, która wymaga przyzwoitego utrzymania, działa w tym przypadku jako poważna przeszkoda. Jest to prawdopodobnie najbardziej efektywny z motywów prowadzących do kontroli urodzeń zalecanej przez Malthusa.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 06:57, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1028 znaków: ''– Och, nie bądź nudny, Gaston.<br />– Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.<br />On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Pozwólcie nam krzyczeć]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 2753 znaków: ''Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.<br />Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.<br />Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.<br />Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.<br />– Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.<br />Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.<br />Krzyk wzmagał się.<br />Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.<br />– Nicht schreien! – wrzasnęła.<br />– Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?<br />Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.<br />Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.<br />Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.<br />– Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.<br />– Lasst uns schreien! – powtórzyła.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 13:18, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Rudolf Hess]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1145 znaków: ''Jeszcze w 1984 r. zachodnioniemiecki „Der Spiegel” zamieścił artykuł o podobieństwie losów Wiaczesława Mołotowa i Rudolfa Hessa, który ukończył wówczas 90 lat. W latach trzydziestych Hess był drugą po Hitlerze osobą w partii narodowosocjalistycznej, jednym z organizatorów terroru przeciwko antyfaszystom. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniu paktu „Mołotow-Ribbentrop” i w rozmowach Mołotowa z Hitlerem w 1940 r. Na zdjęciu opublikowanym w piśmie Mołotow i Hess wymieniają uścisk dłoni uśmiechając się powściągliwie. Jak wiadomo, Hess też chciał dożyć setki, lecz zmarł czy popełnił samobójstwo w wieku 93 lat. W losach tych ludzi jest jednak istotna różnica. Od 1941 Hess, jako zbrodniarz wojenny, przebywał w więzieniu, początkowo brytyjskim, a od 1946 r. w pojedynczej celi berlińskiego więzienia Spandau. Nawiasem mówiąc, strzeżenie tego zbrodniarza kosztowało państwo niemieckie dziesięciokrotnie więcej niż „utrzymanie” Mołotowa w jego komfortowej willi w Żukowce. Można tylko wyrazić żal, że wielu najlepszych ludzi żyje często bardzo krótko, gdy tymczasem dużej liczbie znacznie gorszych przypada w udziale zdumiewająca długowieczność.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 16:29, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zbrodnia i kara]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1046 znaków: ''Szedł po trotuarze, jak pijany, nie zwracając uwagi na przechodniów i potrącając ich, aż opamiętał się dopiero na następnej ulicy. Obejrzawszy się, zauważył, że stoi tuż przy jakimś szynku, do którego wejście było z trotuaru po schodach na dół, do suteryny. Z drzwi akurat w tej chwili wychodziło dwóch pijanych, którzy, podtrzymując jeden drugiego i wymyślając sobie nawzajem, wdrapywali się na ulicę. Raskolnikow bez namysłu zszedł na dół. Nigdy dotąd nie bywał w szynkach, ale teraz w głowie mu się kręciło, a przytem dręczyło go palące pragnienie. Zachciało mu się wypić zimnego piwa, tembardziej, że nagle swe osłabienie tłumaczył sobie głodem. Usiadł w ciemnym i brudnym kącie, przy lepkim stole, zażądał piwa i chciwie wychylił pierwszą szklankę. Zaraz wszystko odeszło i myśli mu się wyjaśniły. „Wszystko głupstwo”, ozwał się z nadzieją „nie było się czem trapić! Poprostu rozstrój fizyczny! Jedna, druga szklanka piwa, kawał suchara – i oto w jednej chwili umysł krzepnie, myśl jaśnieje, zamiary się utrwalają! Tfu! Jakaż to marność!...”'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:46, 13 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Michał Heller]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1045 znaków: ''Niski jest też poziom wiedzy religijnej u ludzi, którzy uważają się za wierzących. Często pozostaje jakby zamrożony na etapie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej, jeszcze w dodatku zniekształcony zapomnieniem. Stąd się bierze takie uproszczone przekonanie, że w Biblii jest wszystko. Jeśli popatrzymy na historię teologii, tak absolutnie nie było. Weźmy starożytność chrześcijańską: były wówczas sławne szkoły biblijne, największa w Aleksandrii, druga w Antiochii i tam obowiązywało tłumaczenie Pisma Świętego alegoryczne, nie dosłowne. Wystarczy przeczytać ówczesne komentarze, choćby pięć pięknych komentarzy św. Augustyna do Księgi Rodzaju. Tam jest zawarta ważna zasada, którą Kościół kierował się potem przez wieki. Augustyn pisze, że jeśli napotykamy w Piśmie Świętym jakieś stwierdzenia, które wydają się sprzeczne z dobrze ustaloną prawdą świecką – nie było wtedy nauki w dzisiejszym pojęciu, ale „dobrze ustalone prawdy” – to mamy obowiązek przyjąć tę prawdę za autentyczną i uznać, że dotychczas źle rozumieliśmy tekst biblijny.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 01:18, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Andrzej Bobkowski]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1607 znaków: ''W szybkiej wymianie myśli, często półtonami, wytyczamy położenie, określamy pozycję, w jakiej znaleźliśmy się. Nauczono nas brać wszystko dosłownie, oduczono myślenia „z tolerancją”. Nauczono nas przywiązywać znaczenie do słów, a nie do s e n s u. Oduczono poszukiwania sensu, myląc słowami ślady rozsądnych poszukiwań. Cały dziewiętnasty wiek nie robił nic innego, jak tylko uczył ludzi przywiązywania znaczenia do słów, wypowiadanych przez wielkie umysły z większym lub mniejszym poczuciem odpowiedzialności. Zabrnęliśmy w ciemny scholastycyzm, który doprowadził do największego, być może, paradoksu naszych czasów: pokolenie wychowane w kulcie rzeczywistości, zatraciło zupełnie jej poczucie. Człowiek dzisiejszy jest w większości wypadków barografem. Jak barograf notuje zmiany ciśnienia, nie wiedząc i nie rozumiejąc sensu zjawisk, których jest wykładnikiem, tak człowiek notuję tę rzeczywistość, nie zdając sobie głębiej sprawy z tego, co się dzieje. Notuje się rzeczywistość w postaci strachu, cierpienia, beznadziejności, chwilowego odprężenia, przypływu nadziei. Ale krzywa tych zmian to tylko rezultat, to nie rzeczywistość, nie jej istota i sens. Sous savez, Saint-Beuve powiedział gdzieś: Il faut subir son tempa, pour agir sur lui. Trzeba znieść (jak ból, jak mękę) swą epokę, by na nią oddziaływać. Ale nie we śnie, nie w narkozie. Są operacje, których nie wolno robić ze znieczuleniem, nawet miejscowym. Naszej epoki nie wolno operować, usypiając się optymizmem i idealizmem – w y j ą t k o w o ś c i ą. Bo coraz bardziej zaczyna chodzić nie tylko o prawa człowieka, ale o człowieka w ogóle.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 02:09, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Bruno Bettelheim]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1003 znaków: ''Zazdrość męska nie została wprawdzie dotychczas nie zauważona, jednak w pracach analitycznych poświęcono jej stosunkowo mało uwagi. O ile wiem, pierwszy pisał o niej Groddeck. Wskazywał na nią Landauer; utrzymując, że zawód przeżywany przez mężczyzn w związku z niemożnością stwarzania istot ludzkich doprowadził ich do twórczości intelektualnej; wcześniej teorię taką sformułował Chadwick. Melania Klein powiada, że „kompleks niekobiecości u mężczyzn wydaje się o wiele głębiej ukryty niż kompleks kastracyjny u kobiet, choć jest on równej wagi”, i że identyfikowanie się syna z matką prowadzi do przyjęcia przezeń wobec kobiet „zazdrosnej i pełnej nienawiści postawy rywalizacyjnej, wywołanej tym, że nie mogąc rodzić dzieci, czuje się upośledzony w porównaniu z matką i niższy od niej”. Według Zilborga istnieje „zazdrość mężczyzn o kobiecość, która w rozwoju psychogenetycznym chłopca pojawia się wcześniej niż zazdrość o członek u dziewczynek, a więc tym samym ma charakter bardziej fundamentalny”.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 03:19, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Psychika]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1036 znaków: ''Istnienie najwyższego (moralnego) układu samosterującego sprawia, że w świadomości ludzkiej jego własna pscyhika składa się jakby z trzech części: popędowo-uczuciowej, rozumowej i moralnej – ''anima vegetativa'', ''intellectualis et spiritualis (moralis)'' Galena; od starożytności aż do czasów nowożytnych wielu filozofów przyjmowało bowiem trójdzielną koncepcję psychiki ludzkiej. Koncepcje filozoficzne dotyczące natury ludzkiej poprzedzały koncepcje teologiczne.<br />W wielu religiach przyjmuje się troistą naturę Boga. W religii chrześcijańskiej spór o troistą naturę Boga niemało przyczynił się do rozlewu krwi, dopiero sobór nicejski (r. 325) ustalił autorytatywnie naturę św. Trójcy. W pewnej mierze teologia (nauka o naturze Boga) spełnia analogiczną rolę w stosunku do antropologii (nauki o naturze człowieka), co fizyka teoretyczna w stosunku do fizyki eksperymentalnej. Od końca ubiegłego stulecia rozgorzały wśród psychoanalityków zacięte spory o charakter troistości natury ludzkiej; na szczęście były to spory bezkrwawe.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 14:45, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Joseph de Maistre]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1012 znaków: ''Nie mówcie mi o tym człowieku, nie znoszę samej myśli o nim. Ach, ileż zła nam wyrządził! Podobny owemu owadowi, pladze ogrodów, co wybiera do swych ukąszeń tylko korzenie najcenniejszych roślin, Wolter swoim żądłem kłuje bez przerwy dwa korzenie społeczeństwa: kobiety i młodzież. Nasyca ich swoimi truciznami, przekazując je w ten sposób z pokolenia na pokolenie. (…) Wielką zbrodnią Woltera jest nadużycie talentu i świadoma prostytucja geniuszu, stworzonego po to, by sławić Boga i cnotę. (…) nic go nie usprawiedliwia; ten rodzaj zepsucia jest charakterystyczny wyłącznie dla niego: zakorzenia się ono w najgłębszych włóknach serca i obwarowuje się wszystkimi siłami umysłu. Stały sojusznik świętokradztwa, urąga Bogu, gubiąc ludzi. Ze swą bezprzykładną wściekłością ten bezczelny bluźnierca doszedł do tego, że zadeklarował się jako osobisty wróg Zbawiciela ludzi: z głębi swej nicości poważył się nadać mu szydercze przezwisko i to cudowne prawo, jakie Bóg-człowiek przyniósł na ziemię, nazwał ŁAJDACTWEM.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 23:38, 14 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Olga Tokarczuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1150 znaków: ''To jest problem, który wzruszająco i literacko rozpracowywał Dick. Do czasu Dicka mówiło się głównie o świadomości – że to jest ten graniczny fenomen, który czyni z nas ludzi – nasza świadomość, świadomość siebie samego. Dick poszedł dalej – dla niego to, co „ludzkie” wiąże się już nie ze świadomością (wszak dziś wiemy, że świadomością mogą poszczycić się także niektóre byty nie-ludzkie, jak zwierzęta), ale ze zdolnością do współodczuwania (chociaż tę zdolność dzielimy ze zwierzętami). Empatia, współodczuwanie, utożsamianie się z innym człowiekiem – to czyni nas człowiekiem, mówi Dick. Nie szybkość myślenia, używanie narzędzi czy język. Te próby definiowania tego, czym jest człowiek najprawdopodobniej w przyszłości bardzo się zintensyfikują wobec wyzwań związanych ze sztuczną inteligencją, ale także z powodu głębokiej zmiany naszego stosunku do zwierząt, i zmienią generalnie całość naszej wizji świata. Tak, zwierzętom pękają serca z żalu czy rozpaczy. Jak to będzie AI – nie wiem. Do tej pory nie zawiesił się z rozpaczy żaden wojskowy komputer i żaden militarny dron zabijający ludzi z powietrza nie rozpadł się z powodu poczucia winy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:41, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Olga Tokarczuk]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1026 znaków: ''Współczesny świat przypomina to, o czym pisał Kartezjusz, przedstawiając obraz rozciągłego pola materii – chłodnej, mechanicznej, nieprzyjaznej człowiekowi. Poruszamy się po tym polu uzbrojeni w takie czy inne zdolności, w talenty i we własną pracowitość, próbując wydeptać tu swoje ścieżki, znaleźć miejsce dla siebie i robić to co naprawdę chcielibyśmy. Ale tylko nielicznym z nas się to udaje. Dziś zbyt wielu ludzi stało się niewolnikami innych, jakkolwiek określenie „niewolnik” znaczy obecnie coś zupełnie innego, niż znaczyło kiedyś. Praca, która nie zaspokaja ambicji, ani nie odpowiada zainteresowaniom, która jest czymś narzuconym i budzącym wstręt, którą postrzega się jak harówkę, która napycha portfele raczej pracodawców, a nie własne, którą musi się wykonywać, żeby przeżyć – to jest współczesne niewolnictwo. Dość powszechna jest wiara (a może złudzenie?), że pozycja artysty, w tym i pisarza, pozwala przebić się poza klasę społeczną i zawiłe zależności pracy najemnej – stąd dążność by taką pozycję osiągnąć.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 07:41, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[W.I.T.C.H]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1183 znaków: ''– Cornelia… Ona może…<br />– … Uleczyć moje rany? Nie sądzę! Nie tu! Wasze moce są ograniczone i będziecie ich potrzebować podczas walki z Ludmoorem! Zabawne, prawda? Khe! Khe! Daję rady moim największym wrogom! Wiecie co, Strażniczki? Walczyłem z wami w różnych światach i w różnych sytuacjach! Gdybym mógł, zrobiłbym to jeszcze raz! Ale, wciągając mnie tutaj, znów pokazałyście słabość! Wasza obrzydliwa skłonność do uczuć… Teraz nie mogę zrobić nic innego, jak wam pomóc! Widziałyście jak skończyły potwory z tego świata! Rozpłynęły się jak niewypowiedziane słowa! Są zrobione… z tuszu!<br />– Nie mów tak, nawet w żartach! Ty nie…<br />– Zrobię to co muszę! Tym razem nawet ty mnie nie powstrzymasz! To… Aaa… To jest mój koniec! Mój! Nie należę do Fobosa! Ani do Ludmoore’a! To coś czego żaden tyran nie jest w stanie mi zabrać! N-Nie smuć się, Orube! Myślę, że to było moje przeznaczenie! Zmieniałem wygląd i role tyle razy… Nie pamiętam nawet, skąd pochodzę… Podczas gdy ty… Ty zawsze wspominałaś każdy promień słońca w Basiliade! Może właśnie tego szukałem! Łudziłem się, że ja też ogrzeję się przy tym słońcu! Ale to nie wystarczyło, żebyśmy byli… blisko! (''Cedric umiera'')'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 08:01, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Świat według Ludwiczka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1821 znaków: '''''Policjant 1:''' Dojeżdżamy na miejsce.<br />'''Andy:''' No dobra, podawaj lampki!<br />'''Policjant 2:''' Ej ty tam! Nie ruszaj się! Rzuć broń!<br />'''Andy:''' Głupku, nie świeć mi w oczy.<br />'''Policjant 2:''' Złaź grzecznie z drabiny z rękami do góry.<br />'''Andy:''' A niby jak mam to zrobić?<br />'''Ludwiczek:''' Ale będzie ubaw.<br />'''Policjant 2:''' Ręce do góry!<br />'''Andy:''' No dobrze, już dobrze. Auuuuu…<br />'''Policjant 1:''' Trafiony, Joe.<br />'''Ludwiczek:''' Tato. Przetrzymałeś to?<br />'''Andy:''' Jasne! Ludwiczku, kiedyś latałem na lotni bez lotni. Jestem niewinny.<br />'''Policjant 2:''' Ręce do góry!<br />'''Andy:''' Zawieszałem moje własne lampki na domu biednej pani Stilman. Jest samotna.<br />'''Policjant 1:''' A czy właścicielka wie o tym?<br />'''Andy:''' Jak może wiedzieć. To niespodzianka! Ja mieszkam w tamtym domu. Tam!<br />'''Policjant 1:''' I chce pan rozwieszać lampki tutaj?<br />'''Andy:''' To pomysł mojej żony, panie oficerze. Ja nie chcę zawieszać żadnych lampek!<br />'''Policjant 1:''' Mieszkasz w tym ładnym domku? Nie wierzymy ci.<br />'''Policjant 2:''' Skuj go!<br />'''Andy:''' Ej! Jestem poważnym, uczciwym obywatelem. Ja… ja walczyłem na wojnie.<br />'''Ludwiczek:''' Panie władzo! Panie policjancie! Halo! Panie władzo! Jestem jego synem. Ludi Anderson.<br />'''Andy:''' To mój synek!<br />'''Ludwiczek:''' Tata mówi prawdę. Te lampki są naprawdę nasze.<br />'''Policjant 1:''' Dobra! Możesz opuścić ręce, synku.<br />'''Policjant 2:''' To znaczy, że możesz opuścić ręce.<br />'''Ludwiczek:''' Właśnie opuściłem.<br />'''Policjant 1:''' Niech pan wraca do roboty, panie Anderson.<br />'''Policjant 2:''' Ale jeden warunek: Na tym domu wszystkie lampki mają się dobrze trzymać. Albo tu wrócimy.<br />'''Andy:''' Szczęście, chłystku że ścierpły mi palce.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Świat według Ludwiczka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1238 znaków: '''''Andy''': Ludwiczku, Tommy, jedziemy do babci!<br />'''Ludwiczek''': Dlaczego musimy jechać?<br />'''Andy''': Bo ją kochamy.<br />'''Ora''': Babcia złapała grypę. Zrobimy jej kolację. Trochę towarzystwa dobrze jej zrobi.<br />'''Andy''': Wasza matka chce powiedzieć, że nieszczęście lubi towarzystwo, więc będę nieszczęśliwy w towarzystwie.<br />'''Ora''': Andy! (podaje Andy'emu miskę gorącej zupy)<br />'''Andy''': Ała!<br />'''Ora''': Uważaj! Zupa jest gorąca!<br />'''Ludwiczek''': Nie możecie zabierać Tommy'ego do chorej osoby, bo on jest słabowity!<br />'''Tommy''': Nie jestem!<br />'''Ludwiczek''': Łapie grypę ot tak!<br />'''Andy''': Niezła próba, ale nic z tego.<br />'''Ludwiczek''': Tato, pamiętasz jak ostatnio Tommy się rozchorował?<br />'''Tommy''': Mówiłem ci, że mogę zjeść całą kostkę masła!<br />'''Ludwiczek''': Ble! na całym tylnym siedzeniu Ramblera! Ale byłeś wtedy wściekły.<br />'''Andy''': Dzieciak ma rację.<br />'''Ludwiczek''': Zmieszał chili sokiem z grejpfruta. Wyobraź sobie ten kolusz na tylnym siedzeniu.<br />'''Andy''': Ora, Ludwiczek i Tommy zostają w domu.<br />'''Ora''': No nie wiem.<br />'''Andy''': Daj spokój. Ledwo co pozbyliśmy się tego zapachu po ostatnim razie. Straszne są po nim plamy.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Świat według Ludwiczka]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1233 znaków: '''''Andy''': Podsadź mnie na 10 palców!<br />'''Ludwiczek''': Jest 10 palców!<br />'''Andy''': Podnieś na 12! (Ludwiczek i Andy wspinają się na mur)<br />'''Jensen''': Trzymaj się mnie i uważaj. Jest bardzo ślisko.<br />'''Scott''': Trampek! Gdzie jesteś?<br />'''Ludwiczek''': To oni!<br />'''Andy''': Hej, Jensen! Co wy robicie na dachu?<br />'''Jensen''': Opalamy się!<br />'''Andy''': Przychodźcie zaraz do nas!<br />'''Jensen''': Nie ma potrzeby. Jest nam dobrze.<br />'''Andy''': Co? Przecież leje!<br />'''Jensen''': Jakoś wytrzymamy, a zaraz się przejaśni. (zaczyna grzmić)<br />'''Andy''': To nie jest wiosenny deszczyk, człowieku! To jest powódź! Nie czytałeś biblii? Potop się zaczął od takiej powodzi, Jensen! Złaźcie stamtąd!<br />'''Jensen''': Nie, nie będziemy się narzucać! Serdeczne dzięki!<br />'''Andy''': Facet jest śmieszny! Życia nie zna (w domu) i nie wie co to jest porządna powódź! (dzwonek do drzwi)<br />'''Ora''': Andy, otwórz drzwi.<br />'''Andy''': Chyba nie widziałem kogoś tak upartego! (otwiera drzwi, za którymi stoją Jensenowie) Jensen? Macie dosyć opalania?<br />'''Jensen''': Otóż chętnie wejdziemy do środka.<br />'''Ora''': Jak miło widzieć mokrego sąsiada!<br />'''Andy''': Zrób z tym porządek!'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 10:14, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Zaręczyny]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1047 znaków: ''A na polanę wyszło dwoje ludzi. Kobieta smukła, wysoka, z dzieckiem na ręku i mężczyzna czarniawy, obładowany kosami, grabiami, łozową kołyską i torbami.<br />– Pochwalony Jezus! – pozdrowiła kobieta, uśmiechając się z serdeczną życzliwością.<br />– Na wieki! Witajcie, matko! – odparł Pantera. – Oczy wypatrzyłem, tak was wyglądam! Łąki czerwone, gotowe do cięcia, a was nie ma i nie ma.<br />– Ale za to robotnica nam przybyła! – zawołała wesoło.<br />Pantera zdjął kapelusz, ukłonił się nisko szerokim ruchem.<br />– Panie ojcze, pani matko! Pięknie proszę o rękę tej panienki.<br />– Z miłą chęcią. Bierzcie i trzymajcie! – zaśmiała się, podając mu dziecko.<br />Pantera wziął je na ręce.<br />– Witam cię, panno młoda, i biorę cię sobie za żonę. Wolno pocałować? Bardzo trafnie w matkę się udała. Oczki masz jak barwinek, a włoski ciemne. Na warkocze i ząbki jeszcze trzeba poczekać, widzę! Proszę panią do chaty, zaraz gniazdo jak dla wilgi uszykujemy!<br />– Kiedy żona dała wam córkę, mnie wypada dać posag! – rzekł czarniawy zięć Odrowąża'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 11:34, 15 cze 2026 (CEST)
* Na stronie [[Maciej Słomczyński]] znaleziono zbyt długi cytat o długości 1624 znaków: ''– A potem dodał na pół do siebie:<br />– To dziwne, jak łatwo kobiety zasypiają. Myślę, że jest to jedna z przyczyn, dla których odegrały tak małą rolę w rozwoju naszego gatunku.(…)<br />– Najprawdopodobniej cały postęp świata zawdzięczamy ludziom, którzy nie mogli usnąć nocą i leżeli wpatrzeni w sufit, nawet jeśli był to strop pieczary, kiedy jeszcze nie było domów. Mężczyźni potrafią rozmyślać o czymś, czego jeszcze nie ma, a co chcieliby stworzyć. Kobiety – nie. Są zdeterminowane psychicznie swoją funkcją matek – opiekunek małych. To czyni je nadal bliskimi krewnymi innych zwierząt. Kierują się instynktem. Dlatego wolałbym zawsze mieć do czynienia w sprawach myśli z najgłupszym mężczyzną niż z najprzemyślniejszą kobietą. A jeśli chodzi o sen, znane są wypadki, kiedy kobieta po dokonaniu najohydniejszej zbrodni spokojnie zasypiała natychmiast, gdy tymczasem mężczyźni w tej samej sytuacji leżą zwykle ogarnięci wyrzutami sumienia lub – jeśli ich nie mają – zajęci gorączkowym przewidywaniem najbliższej przyszłości. Jest w kobietach coś przerażającego, Cyrilu, czego nie spotkasz u samic ryb, ptaków, owadów, a nawet u wyższych szczurów. To cywilizacja oddaliła je od nas, a największe osiągnięcia myśli ludzkiej, dokonane wyłącznie przez mężczyzn, oddaliły je od nas jeszcze bardziej.<br />– Spojrzał znowu w stronę wygaszonych okien.<br />Dobre i złe, piękne i brzydkie, uczciwe i zbrodnicze, wszystkie one potrafią spać bez względu na sytuację, do jakiej spokojnie doprowadziły, bo dobro, zło, szlachetność i zbrodnia są dla nich tylko rekwizytami, jak dobrze lub źle dobrane barwy sukni, szala czy torebki.'' [[Użytkownik:SwamBOT|SwamBOT]] ([[Dyskusja użytkownika:SwamBOT|dyskusja]]) 12:27, 15 cze 2026 (CEST)
rf5in98jk9qrfeg8hipre547t9mwmux
Król Artur
0
72001
643520
632846
2026-06-15T09:31:27Z
Mrnr84201
7345
nowy cytat
643520
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Arth tapestry2.jpg|mały|{{center|Król Artur na XIII-wiecznym gobelinie}}]]
'''[[w:Król Artur|Król Artur]]''' (wal. ''Y Brenin Arthur'', korn. ''Arthur Gernow'', bret. ''Roue Arzhur'', ang. ''King Arthur'') – legendarny [[Celtowie|celtycki]] władca Brytonów z przełomu V i VI wieku. Bohater licznych legend, dzieł literackich i filmów.
* Udam się do Avalonu, do najpiękniejszej ze wszystkich dziewic, do królowej Argante, wspaniałej istoty innego świata. Ona wyleczy me wszystkie rany i przywróci zdrowie, dając mi ozdrowieńczy napój. Wówczas powrócę do mego królestwa, aby zamieszkać wśród Brytonów dzieląc z nimi ich radość.
** Źródło: [[Layamon]], ''Brut'' (ok. 1190), przeł. Wojciech Lipoński
==O królu Arturze==
* Artur rzeczywisty sprawował wśród Brytonów funkcję pod panowaniem Rzymian jako ''Comes Britanniae'' (…) Brytoni po odejściu Rzymian długo utrzymywali nietkniętą strukturę wojskową, jaką stworzyli ich okupanci, i wydaje się rzeczą sensowną przyjąć, iż stanowisko przywódcy wojennego było tym samym, które wczesna literatura walijska określa mianem imperatora, tytułem, jaki pośród bohaterów brytyjskich przydawany był wyłącznie Arturowi. Sława Artura-Imperatora przemieszała się z rozgłosem Artura-Bożyca tak, że obie zaczęły się nakładać na terytoriach, gdzie znajdujemy osadnictwo brytońskie w obrębie Wielkiej Brytanii. Stąd tak wiele dysput, prowadzonych zręcznie lecz bez większego rezultatu, a dotyczących arturiańskich okolic, lokalizacji takich miejsc, jak Kamelot czy dwanaście wielkich bitew Artura.
** Autor: [[Charles Squire]], ''Celtic Myth and Legend, Poetry and Romance'', Londyn 1910, s. 314.
* Bezwzględnie słuszne wydaje się mniemanie, że król Artur to źródłowo bóg Gwydion, że zrodził się w drodze charakterystycznej dla mitologii celtyckiej przemiany bóstwa w herosa.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''Świat króla Artura. Maladie'', wyd. Supernowa, Warszawa 2001, s. 87.
** Zobacz też: [[w:Gwydion|Gwydion]]
* Jest cokolwiek dziwne, że uznaliśmy za narodowego bohatera przywódcę pobitych Brytonów, nie zaś wodza saksońskiego.
** Autor: [[Arthur Compton-Rickett]], ''A History of English Literature'', Londyn 1947, s. 33.
* ''Le Morte Darthur'' stała się klasyką a wizja i wersja Malory’ego przyjęła się jako obowiązujący, klasyczny obraz mitu o Arturze.<br />Tak właśnie, obowiązujący. Literatura totalnie wyparła historię i realizm – jeśli przyjmiemy założenie, że Artur był realny. Wywodów „historyków” i „realistów” słuchamy z niechęcią lub z miejsca odrzucamy je. Niech sobie gadają (…)<br />Rzecz jasna, to „historycy” i „realiści” mają rację. Chrétien de Troyes i Malory konfabulują i ubarwiają. Artur był Brytonem, Celtem. Prawdziwy obraz jego i jego historii kryć się może tylko i wyłącznie w podaniach oryginalnie celtyckich. Podaniach, których źródło i korzeń stanowi celtycka mitologia.
** Autor: [[Andrzej Sapkowski]], ''Świat króla Artura. Maladie'', wyd. Supernowa, Warszawa 2001, s. 40–42.
** Zobacz też: [[Thomas Malory]], [[Chrétien de Troyes]]
* Oto i Artur, wokół którego szaleje obecnie walijska wyobraźnia. Bez wątpienia powinien on być raczej pamiętany przez prawdziwą historię niż popaść w zapomnienie wraz z niemądrymi baśniami, albowiem długo chronił od upadku swój ginący kraj.
** Autor: [[William z Malmesbury]]
** Źródło: [[Wojciech Lipoński]], ''Narodziny cywilizacji Wysp Brytyjskich'', wyd. Bene Nati, Poznań 1995, s. 227.
* Po co nam wojsko twe, Arturze<br />Któż teraz o wolności śni?<br />(…)<br /><br />Królu Arturze, śpij spokojnie<br />Komu byś miał z pomocą iść?<br />I czasem tylko ktoś tu wspomni<br />Że może, może kiedyś, może znów, lecz nie dziś…<br />Lecz nie dziś…
** Autor: [[Jerzy Czech]], ''Kołysanka króla Artura''
* Wtedy to właśnie Artur walczył w tamte dni przeciw owym Saksonom pospołu z królem Brytonów, lecz to on był dowódcą czasu wojny. (…)<br />Dwunasta bitwa była na górze Badonis, w której to po jednym natarciu Artura zginęło dziewięciuset sześćdziesięciu mężów i nikt ich nie powalił jak tylko on sam, który został zwycięzcą wszystkich tych bitew. Oni zaś sami, dopóki nie zostali pokonani we wszystkich bitwach, prosili o posiłki z Germanii i nieustannie a wielokrotnie otrzymywali pomoc oraz sprowadzili z Germanii władców, by nad nimi panowali w Brytanii…
** Autor: [[Nenniusz]], ''Historia Brittonum'' (828), przeł. Wojciech Lipoński
** Zobacz też: [[bitwa pod Mons Badonicus]]
* Zbliżyła się od strony morza mała łódka niesiona przez fale, a w niej kobiety o cudownych kształtach. Podniosły Artura i zabrały go do łodzi, odpływając w dal. Wówczas spełniło się to, co Merlin przepowiedział w przeszłości, że nastąpi ogromny smutek po odejściu Artura. Brytoni wciąż wierzą, że żyje i przemieszkuje w Avalonie z najpiękniejszymi pośród istot tamtejszego świata, ale ci sami Brytoni wciąż wypatrują jego powrotu. Nie było nigdy męża zrodzonego lub wybranego przez kobietę, który mógłby mówiąc prawdę rzec o sobie, iż przerasta Artura. A jeśli chodzi o przyszłość to prorok Merlin obwieścił to w słowach, i są one prawdą, że Artur jeszcze z pewnością wróci, by pomóc Brytonom.
** Autor: [[Layamon]], ''Brut'' (ok. 1190), przeł. Wojciech Lipoński
[[Kategoria:Mitologia celtycka]]
[[Kategoria:Postacie literackie]]
[[Kategoria:Postacie filmowe]]
[[Kategoria:Postacie z legend]]
[[Kategoria:Władcy]]
7e7fv4wlmtm8r3ijs8vihgy1wxzi4nj
John Fante
0
72082
643472
631222
2026-06-14T23:41:28Z
Nazwa1234
53893
/* O Johnie Fante */
643472
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:John Fante|John Fante]]''' (1909–1983) – [[USA|amerykański]] [[pisarz]] pochodzenia włoskiego.
* Pewnej nocy siedziałem na łóżku w pokoju hotelowym na Bunker Hill, w samym sercu Los Angeles. To była ważna noc w moim życiu, bo musiałem podjąć decyzję co do dalszego pobytu w hotelu. „Płacisz albo się wynosisz” – kartkę tej treści wsunęła mi pod drzwi właścicielka. Poważny problem, wymagający stosownego namysłu. Rozwiązałem go w taki sposób, że zgasiłem światło i położyłem się spać.
** Źródło: ''Pył''
==O Johnie Fante==
{{wulgaryzmy}}
* Jego książki wywarły na moją twórczość przemożmy wpływ i tak jest aż do dzisiaj. Po przeczytaniu ''Pyłu'' odszukałem w bibliotece inne książki Fantego, były jeszcze dwie: ''Dago Red'' i ''Wait Until Spring, Bandini''. To książki równie dobre, też napisane prosto z serca i z głębi trzewi.<br />Tak, Fante miał na mnie ogromny wpływ. Wkrótce po przeczytaniu jego książek zamieszkałem z pewną kobietą. Była jeszcze większą pijaczką niż ja i dochodziło między nami do ciągłych awantur. Wtedy krzyczałem do niej: „Nie mów, że jestem skurwysynem! Ja jestem Bandini, Arturo Bandini!”. Fante był moim bogiem.
** Autor: [[Charles Bukowski]]
** Źródło: przedmowa do książki ''Pył''
{{SORTUJ:Fante, John}}
[[Kategoria:Amerykanie włoskiego pochodzenia]]
[[Kategoria:Amerykańscy pisarze współcześni]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Amerykańscy scenarzyści filmowi]]
7yzei4dr9xbwne2j0bsavq2coy5q9ic
Bolesław Wysłouch
0
72990
643509
643327
2026-06-15T08:44:47Z
Mrnr84201
7345
drobne redakcyjne
643509
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Bolesław Wysłouch (-1937).jpg|mały|{{center|Bolesław Wysłouch}}]]
'''[[w:Bolesław Wysłouch|Bolesław Wysłouch]]''' (1855–1937) – polski współorganizator ruchu ludowego w Galicji i publicysta, senator I kadencji w II Rzeczypospolitej, socjalista, wolnomularz.
* Antropologja nas uczy, że pomiędzy grupami etnograficznemi, na które rozpada się ludzkość, istnieją różnice znaczne w organizacji fizycznej i psychicznej, pod względem ich własności materjalnych i duchowych.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
* Bo gdybyśmy żadnego organizmu państwowego nie byli stworzyli, gdybyśmy historji żadnej nie posiadali, gdyby nawet dotąd nie istniała ani sztuka, ani literatura ani nauka polska, – niemniej jednak poprostu dlatego, że i s t n i e j e m y, potrzebujemy szkół polskich dla naszych dzieci – książek polskich dla czytających Polaków, potrzebujemy mieć możność tworzenia dla siebie takich form bytu, któreby najlepiej odpowiadały naszemu charakterowi narodowemu i sprzyjały najskuteczniej postępowi materjalnemu i moralnemu naszego narodu.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
* Jednostki zmuszone do czerpania wiedzy u obcych, asymilują się z narodowością panującą, a odrywając się od pnia narodowego, utrudniają tem samem dla pozostałej masy postęp dalszy. Ztąd w tej masie niższy stopień wiedzy, niższa skala pojęć. Jej rozwój ogólny zostaje opóźnionym, co sprowadza na wszystkich punktach rezultaty ujemne.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
* „Polskość” to nie akt woli, to fakt przyrodniczo socjologiczny, to rezultat pewnej sumy cech i właściwości plemiennych, różniących daną grupę ludzkości od jej otoczenia, nie zależny nawet od uświadomienia sobie przez naród swej odrębności.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
* Prawo każdej narodowości do przechowywania i rozwijania swej odrębności kulturalno-etnograficznej znajduje uzasadnie w potrzebach i prawach jednostki ludzkiej w ogóle.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
* Tylko niczem nieskrępowana oryginalna twórczość narodu jest zdolną wyrobić cywilizację odpowiednią do jego usposobień, składu myśli, uczuć i t.d. Tylko przy zupełnej swobodzie narodowościowej rozwinąć się mogą należycie dodatnie strony charakteru narodowego.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
{{SORTUJ: Wysłouch, Bolesław}}
[[Kategoria:Politycy polskiego ruchu ludowego]]
[[Kategoria:Politycy okresu zaborów]]
[[Kategoria:Politycy II RP]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
0dcn6fh1fuiqu23zdqjhf7mctxajz9g
643577
643509
2026-06-15T11:44:55Z
Swam pl
41038
+link
643577
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Bolesław Wysłouch (-1937).jpg|mały|{{center|Bolesław Wysłouch}}]]
'''[[w:Bolesław Wysłouch|Bolesław Wysłouch]]''' (1855–1937) – polski współorganizator ruchu ludowego w Galicji i [[publicysta]], senator I kadencji w II Rzeczypospolitej, socjalista, wolnomularz.
* Antropologja nas uczy, że pomiędzy grupami etnograficznemi, na które rozpada się ludzkość, istnieją różnice znaczne w organizacji fizycznej i psychicznej, pod względem ich własności materjalnych i duchowych.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
* Bo gdybyśmy żadnego organizmu państwowego nie byli stworzyli, gdybyśmy historji żadnej nie posiadali, gdyby nawet dotąd nie istniała ani sztuka, ani literatura ani nauka polska, – niemniej jednak poprostu dlatego, że i s t n i e j e m y, potrzebujemy szkół polskich dla naszych dzieci – książek polskich dla czytających Polaków, potrzebujemy mieć możność tworzenia dla siebie takich form bytu, któreby najlepiej odpowiadały naszemu charakterowi narodowemu i sprzyjały najskuteczniej postępowi materjalnemu i moralnemu naszego narodu.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
* Jednostki zmuszone do czerpania wiedzy u obcych, asymilują się z narodowością panującą, a odrywając się od pnia narodowego, utrudniają tem samem dla pozostałej masy postęp dalszy. Ztąd w tej masie niższy stopień wiedzy, niższa skala pojęć. Jej rozwój ogólny zostaje opóźnionym, co sprowadza na wszystkich punktach rezultaty ujemne.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
* „Polskość” to nie akt woli, to fakt przyrodniczo socjologiczny, to rezultat pewnej sumy cech i właściwości plemiennych, różniących daną grupę ludzkości od jej otoczenia, nie zależny nawet od uświadomienia sobie przez naród swej odrębności.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
* Prawo każdej narodowości do przechowywania i rozwijania swej odrębności kulturalno-etnograficznej znajduje uzasadnie w potrzebach i prawach jednostki ludzkiej w ogóle.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
* Tylko niczem nieskrępowana oryginalna twórczość narodu jest zdolną wyrobić cywilizację odpowiednią do jego usposobień, składu myśli, uczuć i t.d. Tylko przy zupełnej swobodzie narodowościowej rozwinąć się mogą należycie dodatnie strony charakteru narodowego.
** Źródło: ''Szkice programowe'', „Przegląd Społeczny” 1886, [T. 1], z. 4
{{SORTUJ: Wysłouch, Bolesław}}
[[Kategoria:Politycy polskiego ruchu ludowego]]
[[Kategoria:Politycy okresu zaborów]]
[[Kategoria:Politycy II RP]]
[[Kategoria:Polscy publicyści]]
6z7ve06el26hju4xx9ql9nck6dcc6tg
Dyskusja:Lukas Podolski
1
73028
643420
2026-06-14T13:35:48Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza problemy z linkami
643420
wikitext
text/x-wiki
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=48996&wid=10035827&ticaid=16687&_ticrsn=3|problem=404|data=14 czerwca 2026, 13:35 (UTC)}}
ad0rjkhjuqiqaonmqrnkr2diaxu51xh
Dyskusja:Roger Guerreiro
1
73029
643421
2026-06-14T14:46:23Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza problemy z linkami
643421
wikitext
text/x-wiki
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.sport.pl/pilka/1,65046,5313415,Saganowski__nieprzypadkowo_Chorwaci_juz_awansowali.html|problem=404|data=14 czerwca 2026, 14:46 (UTC)}}
aj1kjj5lhnzid4zvy4zl27f6bq1tlgc
Młody Sheldon
0
73030
643428
2026-06-14T16:55:28Z
Swam pl
41038
N (definicja z Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=M%C5%82ody_Sheldon&oldid=79981196)
643428
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Młody Sheldon|Młody Sheldon]]''' (ang. ''Young Sheldon'') – amerykański serial komediowy stworzony przez Chucka Lorrego i Stevena Molaro oraz wyprodukowany przez Chuck Lorre Productions oraz Warner Bros. Television. Spin-off oraz prequel serialu ''[[Teoria wielkiego podrywu]]''.
==Dialogi==
: '''Geoge Cooper Sr.''': Mam wolny weekend, może zrobilibyśmy coś razem?
: '''[[Sheldon Cooper|Sheldon]]''': Na przykład?
: '''George Cooper Sr.''': Co chcesz.
: '''Sheldon''': Trzeba wymienić filtr w moim oczyszczaczu powietrza.
:* Źródło: sez. I odc. 8
[[Kategoria:Amerykańskie seriale komediowe]]
blcuiaux46204zxs9ko0cxnx20zecm3
643430
643428
2026-06-14T16:57:02Z
Swam pl
41038
/* Dialogi */ +tytuł odcinka w którym występuje cytat
643430
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Młody Sheldon|Młody Sheldon]]''' (ang. ''Young Sheldon'') – amerykański serial komediowy stworzony przez Chucka Lorrego i Stevena Molaro oraz wyprodukowany przez Chuck Lorre Productions oraz Warner Bros. Television. Spin-off oraz prequel serialu ''[[Teoria wielkiego podrywu]]''.
==Dialogi==
: '''Geoge Cooper Sr.''': Mam wolny weekend, może zrobilibyśmy coś razem?
: '''[[Sheldon Cooper|Sheldon]]''': Na przykład?
: '''George Cooper Sr.''': Co chcesz.
: '''Sheldon''': Trzeba wymienić filtr w moim oczyszczaczu powietrza.
:* Źródło: sez. I odc. 8, ''Przylądek Canaveral, kot Schrödingera i włosy Cyndi Lauper''
[[Kategoria:Amerykańskie seriale komediowe]]
drch5lpqy0ynp4898pdop0nnp1fb157
643442
643430
2026-06-14T19:45:52Z
Swam pl
41038
grafika
643442
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Young Sheldon logo.svg|mały|{{center|Logo serialu}}]]
'''[[w:Młody Sheldon|Młody Sheldon]]''' (ang. ''Young Sheldon'') – amerykański serial komediowy stworzony przez Chucka Lorrego i Stevena Molaro oraz wyprodukowany przez Chuck Lorre Productions oraz Warner Bros. Television. Spin-off oraz prequel serialu ''[[Teoria wielkiego podrywu]]''.
==Dialogi==
: '''Geoge Cooper Sr.''': Mam wolny weekend, może zrobilibyśmy coś razem?
: '''[[Sheldon Cooper|Sheldon]]''': Na przykład?
: '''George Cooper Sr.''': Co chcesz.
: '''Sheldon''': Trzeba wymienić filtr w moim oczyszczaczu powietrza.
:* Źródło: sez. I odc. 8, ''Przylądek Canaveral, kot Schrödingera i włosy Cyndi Lauper''
[[Kategoria:Amerykańskie seriale komediowe]]
6adhgzrnkf03rgm1um0givn39xsoarz
643446
643442
2026-06-14T20:19:04Z
Swam pl
41038
/* Dialogi */ jak w [[Teoria wielkiego podrywu#Dialogi]]
643446
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Young Sheldon logo.svg|mały|{{center|Logo serialu}}]]
'''[[w:Młody Sheldon|Młody Sheldon]]''' (ang. ''Young Sheldon'') – amerykański serial komediowy stworzony przez Chucka Lorrego i Stevena Molaro oraz wyprodukowany przez Chuck Lorre Productions oraz Warner Bros. Television. Spin-off oraz prequel serialu ''[[Teoria wielkiego podrywu]]''.
==Dialogi==
: '''Geoge Cooper Sr.''': Mam wolny weekend, może zrobilibyśmy coś razem?
: '''[[Sheldon Cooper]]''': Na przykład?
: '''George Cooper Sr.''': Co chcesz.
: '''Sheldon Cooper''': Trzeba wymienić filtr w moim oczyszczaczu powietrza.
:* Źródło: sez. I odc. 8, ''Przylądek Canaveral, kot Schrödingera i włosy Cyndi Lauper''
[[Kategoria:Amerykańskie seriale komediowe]]
ixyhcl52r8fzmkmppiksa25m4ffa4ms
643451
643446
2026-06-14T20:53:58Z
Swam pl
41038
/* Dialogi */ int.
643451
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Young Sheldon logo.svg|mały|{{center|Logo serialu}}]]
'''[[w:Młody Sheldon|Młody Sheldon]]''' (ang. ''Young Sheldon'') – amerykański serial komediowy stworzony przez Chucka Lorrego i Stevena Molaro oraz wyprodukowany przez Chuck Lorre Productions oraz Warner Bros. Television. Spin-off oraz prequel serialu ''[[Teoria wielkiego podrywu]]''.
==Dialogi==
: '''Geoge Cooper Sr.''': Mam wolny weekend, może zrobilibyśmy coś razem?
: '''[[Sheldon Cooper]]''': Na przykład?
: '''George Cooper Sr.''': Co chcesz.
: '''Sheldon Cooper''': Trzeba wymienić filtr w moim oczyszczaczu powietrza.
:* Źródło: sez. I, odc. 8, ''Przylądek Canaveral, kot Schrödingera i włosy Cyndi Lauper''
[[Kategoria:Amerykańskie seriale komediowe]]
l1t0cfivn4rodjqxuwm571j6u4adc68
Edith Wharton
0
73031
643433
2026-06-14T17:15:32Z
Zero
20
N+
643433
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Edith Wharton|Edith Wharton]]''' (1862–1937) – amerykańska pisarka.
* Istnieje wiele sposobów, by być nieszczęśliwym, ale tylko jeden, by być naprawdę zadowolonym – przestać uganiać się za szczęściem. Jeśli postanowisz, że nie musisz być szczęśliwy, nie ma powodu, byś nie mógł całkiem dobrze się bawić.
** ''There are lots of ways of being miserable, but there’s only one way of being comfortable, and that is to stop running round after happiness. If you make up your mind not to be happy there’s no reason why you shouldn’t have a fairly good time.'' (ang.)
** Źródło: opowiadanie ''The Last Asset'' (1904)
{{SORTUJ:Wharton, Edith}}
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Zdobywcy Nagrody Pulitzera]]
ciaudetoeoae1ffcww2fqw58vemg1mu
643434
643433
2026-06-14T17:18:53Z
Zero
20
graf.
643434
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edith Newbold Jones Wharton (cropped).jpg|mały|{{center|Edith Wharton (ok. 1890)}}]]
'''[[w:Edith Wharton|Edith Wharton]]''' (1862–1937) – amerykańska pisarka.
* Istnieje wiele sposobów, by być nieszczęśliwym, ale tylko jeden, by być naprawdę zadowolonym – przestać uganiać się za szczęściem. Jeśli postanowisz, że nie musisz być szczęśliwy, nie ma powodu, byś nie mógł całkiem dobrze się bawić.
** ''There are lots of ways of being miserable, but there’s only one way of being comfortable, and that is to stop running round after happiness. If you make up your mind not to be happy there’s no reason why you shouldn’t have a fairly good time.'' (ang.)
** Źródło: opowiadanie ''The Last Asset'' (1904)
{{SORTUJ:Wharton, Edith}}
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Zdobywcy Nagrody Pulitzera]]
5j45el4cp9abz4hct6q0l2fgd8jwk6w
643510
643434
2026-06-15T08:47:49Z
Mrnr84201
7345
linki zewnętrzne, kat.
643510
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Edith Newbold Jones Wharton (cropped).jpg|mały|{{center|Edith Wharton (ok. 1890)}}]]
'''[[w:Edith Wharton|Edith Wharton]]''' (1862–1937) – amerykańska pisarka.
* Istnieje wiele sposobów, by być nieszczęśliwym, ale tylko jeden, by być naprawdę zadowolonym – przestać uganiać się za szczęściem. Jeśli postanowisz, że nie musisz być szczęśliwy, nie ma powodu, byś nie mógł całkiem dobrze się bawić.
** ''There are lots of ways of being miserable, but there’s only one way of being comfortable, and that is to stop running round after happiness. If you make up your mind not to be happy there’s no reason why you shouldn’t have a fairly good time.'' (ang.)
** Źródło: opowiadanie ''The Last Asset'' (1904)
** Zobacz też: [[szczęście]]
{{SORTUJ:Wharton, Edith}}
[[Kategoria:Amerykańscy poeci]]
[[Kategoria:Amerykańscy prozaicy]]
[[Kategoria:Pisarze modernizmu]]
[[Kategoria:Pisarze dwudziestolecia międzywojennego]]
[[Kategoria:Zdobywcy Nagrody Pulitzera]]
rpj2ax21pno0ni3n30dkb2jvxs3l9f1
Robert Dobrzycki
0
73032
643438
2026-06-14T17:56:11Z
VampaVampa
54702
nowy
643438
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Robert Dobrzycki|Robert Dobrzycki]]''' (ur. 1975) – polski przedsiębiorca i deweloper przemysłowy. Prezes i współwłaściciel firmy Panattoni w Europie, Indiach i Arabii Saudyjskiej, właściciel i prezes zarządu klubu piłkarskiego [[Widzew Łódź]].
* Dla naszej branży nie ma np. problemu z dostępnością gruntów. (…) Nieco więcej trudności doświadczamy za granicą, np. we Francji nie można budować na terenach zielonych. Podobnie jest na południu Niemiec. W Polsce problemem bywa dla nas nieuregulowany stan planistyczny działek. W praktyce polega to na tym, że mamy możliwość zakupu gruntu przemysłowego, jednak jego zabudowanie bywa problematyczne, np. ze względu na bliskość domów i mieszkań. Uważam, że w Polsce powinny działać klastry – z jednej strony przemysłowy, z drugiej – mieszkaniowy. Brak uporządkowania jest widoczny. (…) Trudności może stwarzać także brak potrzebnej mikroinfrastruktury. (…) Brakuje dobrej jakości dróg dojazdowych.
** Źródło: Anna Gołasa, ''[https://archive.today/20250723023942/https://www.pb.pl/panattoni-ma-apetyt-na-wiecej-1235742 Robert Dobrzycki powiększy imperium Panattoni]'', pb.pl, 11 lutego 2025.
** Zobacz też: [[planowanie przestrzenne]]
* Dziś twierdzę, że to jest także moja osobista rola i wyzwanie, by promować Polskę i stawiać ją na mapie świata w jak najlepszym świetle. (…) Jak Panattoni buduje wielkie centrum w Swindon, to przyjeżdżam tam, jest też premier Wielkiej Brytanii. To jest – mam wrażenie – mój wkład w pomoc dla Polski w promocji. Traktuję to jako misję, ale też chęć zostawienia po sobie pewnego śladu, dobrego wspomnienia, że działam nie tylko na swój rachunek, ale też jako państwowiec. (…) Sektor prywatny powinien także sam organizować i wspierać tę promocję. Powód? Zazwyczaj to my jesteśmy sprawniejsi, skuteczniejsi niż państwowy urząd ds. promocji.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”], wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
** Zobacz też: [[public relations]]
* Media (…) kreują wizerunek biznesmena-przestępcy. Na 100 artykułów 99 będzie krytycznych, pokazujących jakąś aferę. Tymczasem proporcje są odwrotne, nawet sądzę, że jeszcze lepsze.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20250304151217/https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31569600,robert-dobrzycki-zbudowal-imperium-teraz-przyznaje-caly.html Robert Dobrzycki zbudował imperium, teraz przyznaje: „Cały czas się boję. Porażki, biedy, utraty wszystkiego”], wyborcza.biz, 1 stycznia 2025.
* Nie ma obecnie ciekawszego biznesu niż centra danych.
** Źródło: Anna Gołasa, ''[https://archive.today/20250723023942/https://www.pb.pl/panattoni-ma-apetyt-na-wiecej-1235742 Robert Dobrzycki powiększy imperium Panattoni]'', pb.pl, 11 lutego 2025.
* Nie mamy złego państwa. A proszę mi wierzyć: mam doświadczenie z praktycznie każdego kraju w Europie i wielu na świecie. (…) Natomiast jakbym ja szukał problemów do rozwiązania w naszym kraju, to nie są to przepisy. Albo inaczej: nie są one na pierwszym miejscu. (…) Jako naród mamy potężne braki w autoprezentacji. (…) Nie jesteśmy najlepiej postrzegani, mamy słaby wizerunek, jesteśmy słabo rozpoznawalni. I to zadanie dla każdego z nas, by to zmieniać, by być swoistym ambasadorem.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”], wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
* Osobiście i bez kompleksów uważam, że teraz powinniśmy zostać biznesowym liderem Europy. (…) Musimy mocniej postawić na przedsiębiorczość. Pierwsza rzecz to traktować biznesmenów jako tych, którzy przychodzą z chęcią rozwoju, są pozytywnymi bohaterami. Dziś w społecznym odbiorze to często jeszcze wrogowie. Druga sprawa: przewidywalność przepisów. Nie ma nic bardziej psującego biznes niż niepewność, co może się w prawie zmienić i wywrócić cały biznesplan do góry nogami. Wystraszyliśmy w ostatnich latach wiele firm, które chciały do nas wejść. Trzecia rzecz to zachęcanie i realizowanie strategii wychodzenia poza kontynent. (…) To powinien być nasz absolutny priorytet: globalnie działające firmy, płacące podatki i zatrudniające ludzi w naszym kraju.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20250304151217/https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31569600,robert-dobrzycki-zbudowal-imperium-teraz-przyznaje-caly.html Robert Dobrzycki zbudował imperium, teraz przyznaje: „Cały czas się boję. Porażki, biedy, utraty wszystkiego”], wyborcza.biz, 1 stycznia 2025.
* Polska jako kraj nie ma zasobów naturalnych, Polska jako kraj ma lokalizację.
** Źródło: Łukasz Kijek, ''[https://www.money.pl/pieniadze/zaczynal-dorosle-zycie-z-ogromnym-dlugiem-dzis-stac-go-na-widzew-lodz-7182097358998272a.html Zaczynał dorosłe życie z ogromnym długiem. Dziś stać go na Widzew Łódź]'', money.pl, 27 lipca 2025.
* Prawdziwa wartość dodana pojawia się, gdy masz brand, umiesz go wypromować, jesteś w stanie zrobić tę wyższą marżę na wizerunku.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”], wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
** Zobacz też: [[marketing]]
* To jest pozytywny strach, ale jest. Przed porażką, biedą, nieposiadaniem niczego albo stratą wszystkiego. (…) On jest i będzie przez całe życie. Każdego dnia. On mnie jednak nie paraliżuje, a napędza. Mam szacunek do miejsca, w którym dziś jestem i dlatego muszę myśleć o zobowiązaniach, obietnicach, o ludziach. (…) Ten szacunek wymusza więc bycie ostrożnym i sprawia, że niezbędne jest myślenie o ryzyku.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20250304151217/https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31569600,robert-dobrzycki-zbudowal-imperium-teraz-przyznaje-caly.html Robert Dobrzycki zbudował imperium, teraz przyznaje: „Cały czas się boję. Porażki, biedy, utraty wszystkiego”], wyborcza.biz, 1 stycznia 2025.
* W Polsce połowa [inwestycji spółki Panattoni powstaje spekulacyjnie]. Dużo budujemy w ten sposób także w Niemczech, a w Wielkiej Brytanii realizujemy inwestycje wyłącznie spekulacyjnie.
** Źródło: Anna Gołasa, ''[https://archive.today/20250723023942/https://www.pb.pl/panattoni-ma-apetyt-na-wiecej-1235742 Robert Dobrzycki powiększy imperium Panattoni]'', pb.pl, 11 lutego 2025.
* Zdarzają się sytuacje, które nie powinny mieć miejsca – mogę przytoczyć swój przykład: raz na jakiś czas wzywa mnie, dajmy na to, sąd ze Szczecina. Budujemy gdzieś na Pomorzu halę i potrzebne są jakieś wyjaśnienia. Muszę jechać przez całą Polskę, stawić się tam fizycznie i złożyć zeznania na policji. Przez dwie godziny jest mi zadawana cała masa pytań, praktycznie na wszystkie odpowiadam „nie wiem”, jest to zaprotokołowane i na tym się kończy. Ja tracę cały dzień, bo jestem w KRS danej spółki budującej inwestycję. (…) Deregulacja ma tu jeszcze czym się wykazać.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”], wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
{{SORTUJ:Dobrzycki, Robert}}
[[Kategoria:Polscy przedsiębiorcy]]
iqsb6icoaad99k6tx25awu6jp52be4e
643508
643438
2026-06-15T08:43:15Z
Mrnr84201
7345
drobne redakcyjne, kat.
643508
wikitext
text/x-wiki
'''[[w:Robert Dobrzycki|Robert Dobrzycki]]''' (ur. 1975) – polski przedsiębiorca i deweloper przemysłowy. Prezes i współwłaściciel firmy Panattoni w Europie, Indiach i Arabii Saudyjskiej, właściciel i prezes zarządu klubu piłkarskiego [[Widzew Łódź]].
* Dla naszej branży nie ma np. problemu z dostępnością gruntów. (…) Nieco więcej trudności doświadczamy za granicą, np. we Francji nie można budować na terenach zielonych. Podobnie jest na południu Niemiec. W Polsce problemem bywa dla nas nieuregulowany stan planistyczny działek. W praktyce polega to na tym, że mamy możliwość zakupu gruntu przemysłowego, jednak jego zabudowanie bywa problematyczne, np. ze względu na bliskość domów i mieszkań. Uważam, że w Polsce powinny działać klastry – z jednej strony przemysłowy, z drugiej – mieszkaniowy. Brak uporządkowania jest widoczny. (…) Trudności może stwarzać także brak potrzebnej mikroinfrastruktury. (…) Brakuje dobrej jakości dróg dojazdowych.
** Źródło: Anna Gołasa, ''[https://archive.today/20250723023942/https://www.pb.pl/panattoni-ma-apetyt-na-wiecej-1235742 Robert Dobrzycki powiększy imperium Panattoni]'', pb.pl, 11 lutego 2025.
** Zobacz też: [[planowanie przestrzenne]]
* Dziś twierdzę, że to jest także moja osobista rola i wyzwanie, by promować Polskę i stawiać ją na mapie świata w jak najlepszym świetle. (…) Jak Panattoni buduje wielkie centrum w Swindon, to przyjeżdżam tam, jest też premier Wielkiej Brytanii. To jest – mam wrażenie – mój wkład w pomoc dla Polski w promocji. Traktuję to jako misję, ale też chęć zostawienia po sobie pewnego śladu, dobrego wspomnienia, że działam nie tylko na swój rachunek, ale też jako państwowiec. (…) Sektor prywatny powinien także sam organizować i wspierać tę promocję. Powód? Zazwyczaj to my jesteśmy sprawniejsi, skuteczniejsi niż państwowy urząd ds. promocji.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”]'', wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
** Zobacz też: [[public relations]]
* Media (…) kreują wizerunek biznesmena-przestępcy. Na 100 artykułów 99 będzie krytycznych, pokazujących jakąś aferę. Tymczasem proporcje są odwrotne, nawet sądzę, że jeszcze lepsze.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20250304151217/https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31569600,robert-dobrzycki-zbudowal-imperium-teraz-przyznaje-caly.html Robert Dobrzycki zbudował imperium, teraz przyznaje: „Cały czas się boję. Porażki, biedy, utraty wszystkiego”]'', wyborcza.biz, 1 stycznia 2025.
* Nie ma obecnie ciekawszego biznesu niż centra danych.
** Źródło: Anna Gołasa, ''[https://archive.today/20250723023942/https://www.pb.pl/panattoni-ma-apetyt-na-wiecej-1235742 Robert Dobrzycki powiększy imperium Panattoni]'', pb.pl, 11 lutego 2025.
* Nie mamy złego państwa. A proszę mi wierzyć: mam doświadczenie z praktycznie każdego kraju w Europie i wielu na świecie. (…) Natomiast jakbym ja szukał problemów do rozwiązania w naszym kraju, to nie są to przepisy. Albo inaczej: nie są one na pierwszym miejscu. (…) Jako naród mamy potężne braki w autoprezentacji. (…) Nie jesteśmy najlepiej postrzegani, mamy słaby wizerunek, jesteśmy słabo rozpoznawalni. I to zadanie dla każdego z nas, by to zmieniać, by być swoistym ambasadorem.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”]'', wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
* Osobiście i bez kompleksów uważam, że teraz powinniśmy zostać biznesowym liderem Europy. (…) Musimy mocniej postawić na przedsiębiorczość. Pierwsza rzecz to traktować biznesmenów jako tych, którzy przychodzą z chęcią rozwoju, są pozytywnymi bohaterami. Dziś w społecznym odbiorze to często jeszcze wrogowie. Druga sprawa: przewidywalność przepisów. Nie ma nic bardziej psującego biznes niż niepewność, co może się w prawie zmienić i wywrócić cały biznesplan do góry nogami. Wystraszyliśmy w ostatnich latach wiele firm, które chciały do nas wejść. Trzecia rzecz to zachęcanie i realizowanie strategii wychodzenia poza kontynent. (…) To powinien być nasz absolutny priorytet: globalnie działające firmy, płacące podatki i zatrudniające ludzi w naszym kraju.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20250304151217/https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31569600,robert-dobrzycki-zbudowal-imperium-teraz-przyznaje-caly.html Robert Dobrzycki zbudował imperium, teraz przyznaje: „Cały czas się boję. Porażki, biedy, utraty wszystkiego”]'', wyborcza.biz, 1 stycznia 2025.
* Polska jako kraj nie ma zasobów naturalnych, Polska jako kraj ma lokalizację.
** Źródło: Łukasz Kijek, ''[https://www.money.pl/pieniadze/zaczynal-dorosle-zycie-z-ogromnym-dlugiem-dzis-stac-go-na-widzew-lodz-7182097358998272a.html Zaczynał dorosłe życie z ogromnym długiem. Dziś stać go na Widzew Łódź]'', money.pl, 27 lipca 2025.
* Prawdziwa wartość dodana pojawia się, gdy masz brand, umiesz go wypromować, jesteś w stanie zrobić tę wyższą marżę na wizerunku.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”]'', wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
** Zobacz też: [[marketing]]
* To jest pozytywny strach, ale jest. Przed porażką, biedą, nieposiadaniem niczego albo stratą wszystkiego. (…) On jest i będzie przez całe życie. Każdego dnia. On mnie jednak nie paraliżuje, a napędza. Mam szacunek do miejsca, w którym dziś jestem i dlatego muszę myśleć o zobowiązaniach, obietnicach, o ludziach. (…) Ten szacunek wymusza więc bycie ostrożnym i sprawia, że niezbędne jest myślenie o ryzyku.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20250304151217/https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31569600,robert-dobrzycki-zbudowal-imperium-teraz-przyznaje-caly.html Robert Dobrzycki zbudował imperium, teraz przyznaje: „Cały czas się boję. Porażki, biedy, utraty wszystkiego”]'', wyborcza.biz, 1 stycznia 2025.
* W Polsce połowa [inwestycji spółki Panattoni powstaje spekulacyjnie]. Dużo budujemy w ten sposób także w Niemczech, a w Wielkiej Brytanii realizujemy inwestycje wyłącznie spekulacyjnie.
** Źródło: Anna Gołasa, ''[https://archive.today/20250723023942/https://www.pb.pl/panattoni-ma-apetyt-na-wiecej-1235742 Robert Dobrzycki powiększy imperium Panattoni]'', pb.pl, 11 lutego 2025.
* Zdarzają się sytuacje, które nie powinny mieć miejsca – mogę przytoczyć swój przykład: raz na jakiś czas wzywa mnie, dajmy na to, sąd ze Szczecina. Budujemy gdzieś na Pomorzu halę i potrzebne są jakieś wyjaśnienia. Muszę jechać przez całą Polskę, stawić się tam fizycznie i złożyć zeznania na policji. Przez dwie godziny jest mi zadawana cała masa pytań, praktycznie na wszystkie odpowiadam „nie wiem”, jest to zaprotokołowane i na tym się kończy. Ja tracę cały dzień, bo jestem w KRS danej spółki budującej inwestycję. (…) Deregulacja ma tu jeszcze czym się wykazać.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”]'', wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
{{SORTUJ:Dobrzycki, Robert}}
[[Kategoria:Polscy działacze sportowi]]
[[Kategoria:Polscy przedsiębiorcy]]
6ikg29kunzoetoijkta3oj2p2f491gt
643573
643508
2026-06-15T11:26:42Z
Swam pl
41038
grafika
643573
wikitext
text/x-wiki
[[Plik:Robert Dobrzyckki CEO and Co-owner Panattoni 2.jpg|mały|{{center|Robert Dobrzycki}}]]
'''[[w:Robert Dobrzycki|Robert Dobrzycki]]''' (ur. 1975) – polski przedsiębiorca i deweloper przemysłowy. Prezes i współwłaściciel firmy Panattoni w Europie, Indiach i Arabii Saudyjskiej, właściciel i prezes zarządu klubu piłkarskiego [[Widzew Łódź]].
* Dla naszej branży nie ma np. problemu z dostępnością gruntów. (…) Nieco więcej trudności doświadczamy za granicą, np. we Francji nie można budować na terenach zielonych. Podobnie jest na południu Niemiec. W Polsce problemem bywa dla nas nieuregulowany stan planistyczny działek. W praktyce polega to na tym, że mamy możliwość zakupu gruntu przemysłowego, jednak jego zabudowanie bywa problematyczne, np. ze względu na bliskość domów i mieszkań. Uważam, że w Polsce powinny działać klastry – z jednej strony przemysłowy, z drugiej – mieszkaniowy. Brak uporządkowania jest widoczny. (…) Trudności może stwarzać także brak potrzebnej mikroinfrastruktury. (…) Brakuje dobrej jakości dróg dojazdowych.
** Źródło: Anna Gołasa, ''[https://archive.today/20250723023942/https://www.pb.pl/panattoni-ma-apetyt-na-wiecej-1235742 Robert Dobrzycki powiększy imperium Panattoni]'', pb.pl, 11 lutego 2025.
** Zobacz też: [[planowanie przestrzenne]]
* Dziś twierdzę, że to jest także moja osobista rola i wyzwanie, by promować Polskę i stawiać ją na mapie świata w jak najlepszym świetle. (…) Jak Panattoni buduje wielkie centrum w Swindon, to przyjeżdżam tam, jest też premier Wielkiej Brytanii. To jest – mam wrażenie – mój wkład w pomoc dla Polski w promocji. Traktuję to jako misję, ale też chęć zostawienia po sobie pewnego śladu, dobrego wspomnienia, że działam nie tylko na swój rachunek, ale też jako państwowiec. (…) Sektor prywatny powinien także sam organizować i wspierać tę promocję. Powód? Zazwyczaj to my jesteśmy sprawniejsi, skuteczniejsi niż państwowy urząd ds. promocji.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”]'', wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
** Zobacz też: [[public relations]]
* Media (…) kreują wizerunek biznesmena-przestępcy. Na 100 artykułów 99 będzie krytycznych, pokazujących jakąś aferę. Tymczasem proporcje są odwrotne, nawet sądzę, że jeszcze lepsze.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20250304151217/https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31569600,robert-dobrzycki-zbudowal-imperium-teraz-przyznaje-caly.html Robert Dobrzycki zbudował imperium, teraz przyznaje: „Cały czas się boję. Porażki, biedy, utraty wszystkiego”]'', wyborcza.biz, 1 stycznia 2025.
* Nie ma obecnie ciekawszego biznesu niż centra danych.
** Źródło: Anna Gołasa, ''[https://archive.today/20250723023942/https://www.pb.pl/panattoni-ma-apetyt-na-wiecej-1235742 Robert Dobrzycki powiększy imperium Panattoni]'', pb.pl, 11 lutego 2025.
* Nie mamy złego państwa. A proszę mi wierzyć: mam doświadczenie z praktycznie każdego kraju w Europie i wielu na świecie. (…) Natomiast jakbym ja szukał problemów do rozwiązania w naszym kraju, to nie są to przepisy. Albo inaczej: nie są one na pierwszym miejscu. (…) Jako naród mamy potężne braki w autoprezentacji. (…) Nie jesteśmy najlepiej postrzegani, mamy słaby wizerunek, jesteśmy słabo rozpoznawalni. I to zadanie dla każdego z nas, by to zmieniać, by być swoistym ambasadorem.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”]'', wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
* Osobiście i bez kompleksów uważam, że teraz powinniśmy zostać biznesowym liderem Europy. (…) Musimy mocniej postawić na przedsiębiorczość. Pierwsza rzecz to traktować biznesmenów jako tych, którzy przychodzą z chęcią rozwoju, są pozytywnymi bohaterami. Dziś w społecznym odbiorze to często jeszcze wrogowie. Druga sprawa: przewidywalność przepisów. Nie ma nic bardziej psującego biznes niż niepewność, co może się w prawie zmienić i wywrócić cały biznesplan do góry nogami. Wystraszyliśmy w ostatnich latach wiele firm, które chciały do nas wejść. Trzecia rzecz to zachęcanie i realizowanie strategii wychodzenia poza kontynent. (…) To powinien być nasz absolutny priorytet: globalnie działające firmy, płacące podatki i zatrudniające ludzi w naszym kraju.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20250304151217/https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31569600,robert-dobrzycki-zbudowal-imperium-teraz-przyznaje-caly.html Robert Dobrzycki zbudował imperium, teraz przyznaje: „Cały czas się boję. Porażki, biedy, utraty wszystkiego”]'', wyborcza.biz, 1 stycznia 2025.
* Polska jako kraj nie ma zasobów naturalnych, Polska jako kraj ma lokalizację.
** Źródło: Łukasz Kijek, ''[https://www.money.pl/pieniadze/zaczynal-dorosle-zycie-z-ogromnym-dlugiem-dzis-stac-go-na-widzew-lodz-7182097358998272a.html Zaczynał dorosłe życie z ogromnym długiem. Dziś stać go na Widzew Łódź]'', money.pl, 27 lipca 2025.
* Prawdziwa wartość dodana pojawia się, gdy masz brand, umiesz go wypromować, jesteś w stanie zrobić tę wyższą marżę na wizerunku.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”]'', wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
** Zobacz też: [[marketing]]
* To jest pozytywny strach, ale jest. Przed porażką, biedą, nieposiadaniem niczego albo stratą wszystkiego. (…) On jest i będzie przez całe życie. Każdego dnia. On mnie jednak nie paraliżuje, a napędza. Mam szacunek do miejsca, w którym dziś jestem i dlatego muszę myśleć o zobowiązaniach, obietnicach, o ludziach. (…) Ten szacunek wymusza więc bycie ostrożnym i sprawia, że niezbędne jest myślenie o ryzyku.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20250304151217/https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31569600,robert-dobrzycki-zbudowal-imperium-teraz-przyznaje-caly.html Robert Dobrzycki zbudował imperium, teraz przyznaje: „Cały czas się boję. Porażki, biedy, utraty wszystkiego”]'', wyborcza.biz, 1 stycznia 2025.
* W Polsce połowa [inwestycji spółki Panattoni powstaje spekulacyjnie]. Dużo budujemy w ten sposób także w Niemczech, a w Wielkiej Brytanii realizujemy inwestycje wyłącznie spekulacyjnie.
** Źródło: Anna Gołasa, ''[https://archive.today/20250723023942/https://www.pb.pl/panattoni-ma-apetyt-na-wiecej-1235742 Robert Dobrzycki powiększy imperium Panattoni]'', pb.pl, 11 lutego 2025.
* Zdarzają się sytuacje, które nie powinny mieć miejsca – mogę przytoczyć swój przykład: raz na jakiś czas wzywa mnie, dajmy na to, sąd ze Szczecina. Budujemy gdzieś na Pomorzu halę i potrzebne są jakieś wyjaśnienia. Muszę jechać przez całą Polskę, stawić się tam fizycznie i złożyć zeznania na policji. Przez dwie godziny jest mi zadawana cała masa pytań, praktycznie na wszystkie odpowiadam „nie wiem”, jest to zaprotokołowane i na tym się kończy. Ja tracę cały dzień, bo jestem w KRS danej spółki budującej inwestycję. (…) Deregulacja ma tu jeszcze czym się wykazać.
** Źródło: Sebastian Ogórek, ''[https://archive.today/20251210120444/https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,32444944,robert-dobrzycki-nie-ma-szczescia-jest-tylko-ciezka-praca.html Polski miliarder Robert Dobrzycki: „W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców? To tylko kwestia marketingu”]'', wyborcza.biz, 8 grudnia 2025.
{{SORTUJ:Dobrzycki, Robert}}
[[Kategoria:Polscy działacze sportowi]]
[[Kategoria:Polscy przedsiębiorcy]]
3tvk92oiddjbpewgfqmv8lp0ltvx8ud
Dyskusja:Ryszard Nowak
1
73033
643440
2026-06-14T18:47:00Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza problemy z linkami
643440
wikitext
text/x-wiki
{{link-do-sprawdzenia|link=http://orka2.sejm.gov.pl/Debata3.nsf/5c30b337b5bc240ec125746d0030d0fc/bf82fd53669d71b1c125749d0033e88f?OpenDocument|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ServerError]|data=14 czerwca 2026, 18:46 (UTC)}}
k9bjp6g62w0ws7k1jtl2y49ikee9iv3
Dyskusja:Emigracja
1
73034
643441
2026-06-14T19:27:40Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza problemy z linkami
643441
wikitext
text/x-wiki
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.m-jak-milosc.pl/Wywiady/1192/Melodia-zycia-druga-czesc-rozmowy-z-Mariuszem-Zalejskim.html|problem=podczas łączenia ze stroną wystąpił wyjątek: [https://doc.wikimedia.org/pywikibot/master/api_ref/exceptions.html ServerError]|data=14 czerwca 2026, 19:27 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=42026|problem=404|data=14 czerwca 2026, 19:27 (UTC)}}
tv2qwfydcynuq1grnbhg09w0k26i3fx
Dyskusja:Do widzenia, do jutra
1
73035
643474
2026-06-15T00:48:44Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza problemy z linkami
643474
wikitext
text/x-wiki
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=28223|problem=404|data=15 czerwca 2026, 00:48 (UTC)}}
7d0o5pao4j3wdu4bp3l291yj3lglc9o
Dyskusja:Krzysztof Varga
1
73036
643475
2026-06-15T04:10:32Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza problemy z linkami
643475
wikitext
text/x-wiki
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wyborcza.pl/1,76498,3341715.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 04:09 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9489086,Varga_odpowiada_poslom_PiS__Zniewolone_umysly.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 04:09 (UTC)}}
i4y3wyo9z8nm10cdo9c7wjru9pr7sek
Dyskusja:Elżbieta Jakubiak
1
73038
643522
2026-06-15T09:47:09Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza problemy z linkami
643522
wikitext
text/x-wiki
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.tvn24.pl/12690,1610752,,,koncza-sie-konfitury--szuka-innych-przyjaciol,wiadomosc.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:44 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jakubiak-Sekula-jest-marionetka-to-facet-na-kiju,wid,12026216,wiadomosc.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:44 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,9610671,Jakubiak__Hofman_to_typowy_aparatczyk__Odnalazlby.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:45 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.wp.pl/gid,13044756,title,Co-laczy-gen-Jaruzelskiego-i-Donalda-Tuska,gpage,8,img,13053148,galeria.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:45 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jakubiak-ja-wiem-po-co-jest-to-wykluczenie,wid,12827861,wiadomosc.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:45 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/sluzbowym-samochodem-po-sukienke_57006.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:45 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.tvn24.pl/-1,1655372,0,1,kutz-polska-jak-mauzoleum-lenina,wiadomosc.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:45 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.tvn24.pl/0,1648297,0,1,nurowski-wezwany-do-dymisji-_-na-pograniczu-szoku-termicznego,wiadomosc.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:46 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://wyborcza.pl/1,75515,5745862,Jakubiak__PiS_do_centrum__a_Tusk_powinien_zrezygnowac.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:46 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.tvn24.pl/12690,1568772,,,samolot-nalezy-sie-prezydentowi-jak-psu-zupa,wiadomosc.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:46 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.tvn24.pl/-1,1611917,0,1,nie-spotkalam-bardziej-upartego-niz-wladek,wiadomosc.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:46 (UTC)}}
{{link-do-sprawdzenia|link=http://politbiuro.pl/politbiuro/1,85402,6518510,Kto_to_powiedzial_.html|problem=404|data=15 czerwca 2026, 09:46 (UTC)}}
cleyr2adiat7an789uvf1z1cj9wg75m
Dyskusja:Urodzeni mordercy
1
73043
643574
2026-06-15T11:27:41Z
SwamBOT
57468
Bot zgłasza problemy z linkami
643574
wikitext
text/x-wiki
{{link-do-sprawdzenia|link=http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=23213|problem=404|data=15 czerwca 2026, 11:27 (UTC)}}
21scxvg29ggmzdz04ztdpeqwrdaigba